PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 [92] 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

nikoniarz
26-01-2018, 22:37
No ale czy to znów nie jest trend czy moda z 29"? Przez 20 lat były tylko 26 potem 28 i tak rośnie.
Kiedyś też jedno koło było olbrzymie, drugie małe, i ludzie jeździli... Każde koło ma swoje plusy i minusy.

Czy na mieszany teren 29 to dobry wybór??
Wszystko zależy jakiej "jakości" to jest teren. Nie ma co ukrywać- wystarczy nizinny las i ścieżka z korzeniami/dziurami by się przekonać, że koło 29 przetacza się przez jakiekolwiek przeszkody zdecydowanie lepiej. I to nie powinno podlegać dyskusji. Również i trochę lepiej amortyzuje. Minusem jest mimo wszystko większa bezwładność wynikająca z masy/średnicy. Na wyjątkowo krętych odcinkach to się odczuje, rower jakieś tam sekundy straci. Ale zyska w innych momentach. Dlatego tak istotne jest to o czym pisałem wcześniej- dobór do tras i stylu jazdy. Nie ma co ukrywać- rower to sztuka kompromisu i najlepszy będzie ten dobrany dla danej sytuacji.

moshica
26-01-2018, 22:45
Wg. mnie większa manewrowość i skrętność w terenie lepsza dla 26" natomiast 29 na trasę na wprost tym lepiej. Nie wiem czy w tym aspekcie podzielasz moje zdanie?

rotor
26-01-2018, 22:58
Tak w ogóle, to po co rozpatrujemy jakieś zastosowania typu sportowego (większa skrętność kół 27,5 na trudnych tech. odcinkach, czy mniejsza bezwładność i możliwość dynamiczniejszej jazdy), jak kolega to chce rekraacyjnie mieć rowerz w używaniu i dla niego większy komfort, czy przyczepność 29-tek, będzie ważniejsza.
Może dla kogoś to argument do bani, ale człowiek o wzroście większym, niż mniejszym lepiej wygląda na 29-tce, bardziej proporcjonalnie :D

nikoniarz
26-01-2018, 23:01
Wg. mnie większa manewrowość i skrętność w terenie lepsza dla 26" natomiast 29 na trasę na wprost tym lepiej. Nie wiem czy w tym aspekcie podzielasz moje zdanie?

Podzielam, ale na tyle kręte kawałki, gdzie zwrotność 26 ma znaczną przewagę nie zdarzają się zbyt często. Poza tym- geometria "najnerów" od pewnego czasu jest daleka od ospałości pierwotnych konstrukcji. I kolejna sprawa o której też już wspominałem- to co zyskasz na zwrotności stracisz tam gdzie potrzeba pewności i stabilności przejazdu. Rower to sztuka kompromisu :)

maki
27-01-2018, 09:39
Kolega jest wysoki, ma fundusze - 29 spoko (pomijając fakt ze są to koła 28 na grubszych kapciach co nie wszyscy jeszcze wiedzą).
Ja polecam jakiegoś Scotta Scale, albo jeżeli bardziej rekreacyjnie to Scotta Aspecta - tansza rama ale osprzęt trochę lepszy chyba w tej samej cenie. Płacimy nieco więcej za markę, ale ja uważam ze warto.

Pozdrawiam Andrzej

Ryw
27-01-2018, 14:07
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Zastosowania rekreacyjne (nie ścigam się) ale ważny komfort i dobry widelec przód. Nie chcę zamieniać posiadanego, ale mieć drugi na typowy teren rekreacyjnie. Koło mnie, w promieniu 15 km jest sporo miejsc z lekka pagórkowatych i piaszczystych - i na takie fanaberie ma być. Oczywiście wiem ,że to obręcz 28", jeździłem dwoma 29" i było mi bardzo dobrze, ale oba były składane przez pasjonatów, jeden na ramie Treka, drugi Cannondale'a. Pomysł pomiaru ramy kupuję - rzeczywiście na obecnej jeździ mi się bardzo dobrze.
Mój Wheeler to 20.5" a ponieważ mam dość nieproporcjonalnie długie nogi (taki pająk) to i rama musi być konkretna.
Bardziej chodzi mi o to, czy celować w marki "markowe" Scott, Trek i inne takie kosztem słabszego osprzętu czy Kross/Giant i ten poziom.
Nie chcę testować 20 rowerów bo i czasu i sensu nie ma. Wolę wytypować 3-4 i dobrać w nich sobie rozmiar.
Mam zaprzyjaźniony (bardzo) sklep KTM, gdzie dostanę istotne zniżki, ale nie mam zdania...

rotor
27-01-2018, 14:15
Taka ciekawostka, Malinowska Skała wczoraj i dziś :(

3993

nikoniarz
27-01-2018, 14:16
Znam tą okolicę od chyba 2006 roku. To jak się zmieniło na przestrzeni 10 lat to szok- cała grań od Skrzycznego po Baranią...

maki
27-01-2018, 14:55
Wszystkie marki które wymieniasz robią „markowe” ramy, problemem bedzie jak zwykle dopasowanie/rozmiar, bo w polskich realiach trudno znaleźć odpowiednio dużo modeli po dooope do fizycznego wypróbowania. Kup to na czym dobrze się czujesz, osprzęt można łatwiej dopasować jeżeli znasz przynajmniej z jakiej linii model jakiego producenta.

elmo
29-01-2018, 09:49
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Zastosowania rekreacyjne (nie ścigam się) ale ważny komfort i dobry widelec przód. Nie chcę zamieniać posiadanego, ale mieć drugi na typowy teren rekreacyjnie. Koło mnie, w promieniu 15 km jest sporo miejsc z lekka pagórkowatych i piaszczystych - i na takie fanaberie ma być. Oczywiście wiem ,że to obręcz 28", jeździłem dwoma 29" i było mi bardzo dobrze, ale oba były składane przez pasjonatów, jeden na ramie Treka, drugi Cannondale'a. Pomysł pomiaru ramy kupuję - rzeczywiście na obecnej jeździ mi się bardzo dobrze.
Mój Wheeler to 20.5" a ponieważ mam dość nieproporcjonalnie długie nogi (taki pająk) to i rama musi być konkretna.
Bardziej chodzi mi o to, czy celować w marki "markowe" Scott, Trek i inne takie kosztem słabszego osprzętu czy Kross/Giant i ten poziom.
Nie chcę testować 20 rowerów bo i czasu i sensu nie ma. Wolę wytypować 3-4 i dobrać w nich sobie rozmiar.
Mam zaprzyjaźniony (bardzo) sklep KTM, gdzie dostanę istotne zniżki, ale nie mam zdania...

Ja od trzech lat kręcę na tzw. 29" kross level b6 (przy wzroście 183 cm, rama: e-M-ka), osprzęt nic specjalnego (tu jego specyfikacja: https://www.kross.pl/pl/2014/mtb-xc-29quot/level-b6). Kupowałem go po bardzo długiej przerwie od kręcenia. Pasowała mi jego geometria. Po mazowieckich piaskach i niewielkich hopkach jeździ spoko, fakt, że w trakcie jazdy pomiędzy drzewami przydałoby się mniejsze koła ale miał on służyć także jako wygony środek transportu dla dodatkowego pasażera w foteliku.
Aha po górach też da się jeździć (ostro testowany w okolicach Karpacza, włącznie z wjazdem na Śnieżkę). Odpowiadając na pytanie dlaczego taka marka a nie inna - bo wówczas Kross dawał dobrą cenę do parametrów (ponoć ostatnio to się zmieniło). No i najważniejszy powód - podobało mi się jego malowanie.

rotor
29-01-2018, 10:21
. No i najważniejszy powód - podobało mi się jego malowanie.

Ja rozumiem, że rower, jak gacie, musi się podobać, ale bez przesady ... żeby stawiać to na pierwszym miejscu ? :D

elmo
29-01-2018, 13:04
Ja rozumiem, że rower, jak gacie, musi się podobać, ale bez przesady ... żeby stawiać to na pierwszym miejscu ? :D

Ale przecież napisałem o tym na końcu :mrgreen:

nikoniarz
29-01-2018, 13:24
Ale przecież napisałem o tym na końcu :mrgreen:

No tak, napisałeś, że design był priorytetem...

szymony
29-01-2018, 14:03
A to nie wiecie, że jak rowerz ma odpowiednie barwy wojenne, idzie dwa razy lżej i cztery razy szybciej [emoji16]

nikoniarz
29-01-2018, 14:07
A to nie wiecie, że jak rowerz ma odpowiednie barwy wojenne, idzie dwa razy lżej i cztery razy szybciej [emoji16]

W związku z tym czerwone ponoć są 10-krotnie szybsze... Ale nigdy nie miałem- boję się takich prędkości.

moshica
29-01-2018, 21:49
Mówię Wam albo biało-czarny albo czerwono-czarny a reszta zostaje w tyle☺ wypróbowane.

nikoniarz
29-01-2018, 22:47
Mówię Wam biało-czarny a reszta zostaje w tyle☺ wypróbowane.

Nie mogę potwierdzić bo moje dwa nie chciały tego dokonać :D

siemalysy
29-01-2018, 23:06
Hej :-)

Polecicie jakieś sprawdzone zaciski do piast? Kupiłem ostatnio zaciski KCNC Z6:

4118

Niestety nie sprawdzają się tak jak powinny. Przy mocniejszym zaciśnięciu widać jak się zacisk krzywi,a przy lżejszym zdarzyła się sytuacja, że koło się wypięło. Wcześniej miałem oryginalne od kół Mavica, ale ciężko już chodziły więc postanowiłem wymienić.

Mam jeszcze jedną rzecz, która nie daje mi spokoju od jakiegoś czasu. Koło, które mam jest na sztywna oś 12 mm. Rama nie ma z tyłu sztywnej osi więc stosuje adaptery z zestawu. Tylko haki w ramie mają 10 mm, a adapter ma średnicę 9,5 mm. Po włożeniu koła czuć tą różnicę. Może macie większe doświadczenie i powiecie mi czy tak ma być? Bo myślałem żeby dorobić sobie adaptery o większej średnicy.

nikoniarz
30-01-2018, 00:54
Wcześniej miałem oryginalne od kół Mavica, ale ciężko już chodziły więc postanowiłem wymienić.
Kup Mavici albo DT- nie jest to ultralight, ani nawet light, ale solidne, na lata.

Mam jeszcze jedną rzecz, która nie daje mi spokoju od jakiegoś czasu. Koło, które mam jest na sztywna oś 12 mm. Rama nie ma z tyłu sztywnej osi więc stosuje adaptery z zestawu. Tylko haki w ramie mają 10 mm, a adapter ma średnicę 9,5 mm. Po włożeniu koła czuć tą różnicę. Może macie większe doświadczenie i powiecie mi czy tak ma być? Bo myślałem żeby dorobić sobie adaptery o większej średnicy.
Jest to norma. I z tej "normy" wynikają problemy z ocierającą tarczą po ponownym montażu koła. Dotyczy to każdej, nawet zwykłej osi 9mm. Ciężko włożyć identycznie jak przed demontażem. Możesz dorobić sobie nowe adaptery które wchodzą na wcisk, to akurat żaden problem.

siemalysy
30-01-2018, 19:26
Kup Mavici albo DT- nie jest to ultralight, ani nawet light, ale solidne, na lata.

Znalazłem DT SWISS RWS. Jak nie znajdę Maviców w podobnej cenie to je kupie..


Jest to norma. I z tej "normy" wynikają problemy z ocierającą tarczą po ponownym montażu koła. Dotyczy to każdej, nawet zwykłej osi 9mm. Ciężko włożyć identycznie jak przed demontażem. Możesz dorobić sobie nowe adaptery które wchodzą na wcisk, to akurat żaden problem.

W poprzedniej ramie Krossa nie było chyba aż takiej różnicy pomiędzy wymiarem adaptera, a haków.

nikoniarz
30-01-2018, 19:34
W poprzedniej ramie Krossa nie było chyba aż takiej różnicy pomiędzy wymiarem adaptera, a haków.

To dorób nowe adaptery jeśli czujesz, że coś się poprawi, lub chociaż będziesz mieć komfort psychiczny :)

siemalysy
30-01-2018, 19:44
Komfort psychiczny, ważna rzecz :-D Zamówiłem jednak zaciski DT ;-)

nikoniarz
30-01-2018, 19:51
Ja w trailówce mam Bolty https://dobresklepyrowerowe.pl/czesci/obejmy-i-zaciski/zaciski/dartmoor/bolt ale z wymienionymi końcówkami gwintowanymi na te od Mavica- oryginalne alu strzeliły same. Przód strzelił jak rower stał w pokoju, dobrze, że usłyszałem. Tył prewencyjnie od razu wymieniłem.

siemalysy
30-01-2018, 20:02
Czytałem wczoraj o Boltach. Tylko posty były dość stare i pisali tam o Dartmoorach. Generalnie sporo osób polecało takie rozwiązanie.

Ps.
Dobrze, że usłyszałeś bo w trasie na zjeździe koło mogłoby Ciebie wyprzedzić jakby wypadło z haków na hopce. Ciekawie by na pewno nie było.

nikoniarz
30-01-2018, 20:13
Czytałem wczoraj o Boltach. Tylko posty były dość stare i pisali tam o Dartmoorach. Generalnie sporo osób polecało takie rozwiązanie.

Bo to są zaciski Dartmoor Bolt :)

zdyboo
30-01-2018, 20:13
Ja mam takie oryginalne bolty dartmoora w miastowym. Kupiłem używki na RPA, używam ich z letnim zestawem kół. W zimowych mam szybkozamykacze XT. Oprócz tego, że anoda wyblakła nieco od słońca, to są OK.
W weekendowej maszynie mam podobno tytanowe (raczej tylko oś) zaciski Boplight i też są OK.

siemalysy
30-01-2018, 21:14
Bo to są zaciski Dartmoor Bolt :)

No tak ;-) Jak ja patrzyłem. Widziałem takie Accenta i na szybko spojrzałem w link i pomyślałem, że to te.

superkomornik
30-01-2018, 22:17
Mam dt rws w fullu i jest spoko. Po ponownym montażu kilka nie ma problemów z ocierajaca tarcza.

siemalysy
30-01-2018, 22:19
Mam dt rws w fullu i jest spoko. Po ponownym montażu kilka nie ma problemów z ocierajaca tarcza.

Ale na zwykłej osi 9 mm, czy na sztywnej?

superkomornik
31-01-2018, 01:22
9 mm zwykła oska.

siemalysy
31-01-2018, 12:52
Dzięki. Właśnie takie zamówiłem.

nikoniarz
31-01-2018, 13:01
Sztywne osie (15 i 12) są już na rynku tyle lat, że dziwnym jest, iż nie stały się jeszcze standardem... Rozumiem jakieś "tanie" rowery 500-1500 zł, ale w "ambitniejszym" sprzęcie (3000+) powinno to być w standardzie. Przecież nie podnosi to żadnych kosztów. No chyba, że firmy naklepały setki miliardów osi 9mm i trzeba to sprzedać :D

rotor
31-01-2018, 17:52
Foto-astro-rowerzyści, teleszkla naszykowane? Jedyna taka okazja w życiu. Moon najbliżej Matki Ziemi dzisiaj

siemalysy
31-01-2018, 20:55
Sztywne osie (15 i 12) są już na rynku tyle lat, że dziwnym jest, iż nie stały się jeszcze standardem... Rozumiem jakieś "tanie" rowery 500-1500 zł, ale w "ambitniejszym" sprzęcie (3000+) powinno to być w standardzie. Przecież nie podnosi to żadnych kosztów. No chyba, że firmy naklepały setki miliardów osi 9mm i trzeba to sprzedać :D

Coś chyba musi być na rzeczy z tą setką miliardów osi 9 mm :-P A tak na poważnie to masz bardzo dużo racji. W czerwcu 2016 r kupiłem nową aluminiową ramę HT. Kosztowała mnie wtedy z rabatem ze sklepu ok. 1100 PLN. Czyli jak za samą ramę nie tak tanio. Haki jak wiadomo pod ośkę 9 mm. Zerknąłem na nowy model roweru z tego roku z nowszą rama niż ta co posiadam i nic się nie zmieniło. Z tyłu oś 9 mm. Natomiast z przodu już sztywna oś 15 mm. Być może z przodu sztywna piętnastka podyktowana jest rynkiem nowych amortyzatorów gdzie standardem stało się nowsze rozwiązanie.

arecki
04-02-2018, 15:15
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://postimg.org/image/517yamf9x/)

rotor
04-02-2018, 15:31
fotka z-dzisia ? :)

arecki
04-02-2018, 15:33
oczywiście :)

fedor
04-02-2018, 15:41
Ryw kupiłeś już coś? Bo mógłbym mieć propozycję.

arecki
04-02-2018, 15:41
ten jest nowy ;)

siemalysy
04-02-2018, 15:43
To może ja pozwolę sobie też coś dać od siebie :-)


Z wczoraj:
4467

4468


Z dziś:
4470

superkomornik
09-02-2018, 11:43
Dzisiaj coś cięzko się oddycha (W końcu Wrocław jest w czymś najlepszy na świecie :| ) to sobie powspominam listopadową wyrypę.

1. Port w Maladze

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2kq1jm-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/2kq1jm.jpg)

2. Gdzieś między Malaga a Nerja

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/ebdfd1-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/ebdfd1.jpg)

3. Skała to nie problem dla tutejszych drogowców ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/ors4jt-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/ors4jt.jpg)

4. Taki tam widok z hiszpańskiej krajówki ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/nfjq1i-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/nfjq1i.jpg)

5. Dróg cała masa (włącznie z autostradą) ale gdzie kierowcy?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/o55dh2-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/o55dh2.jpg)

6. Zapora na rezerwuarze Quentar

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2wbrf29-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/2wbrf29.jpg)

7. I sam zbiornik

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/u3mm9-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/u3mm9.jpg)

8. A wszystkiego pilnuje koza :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/200bv42-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/200bv42.jpg)

9. Jedna z wielu patelni na Alto de Haza Llanas

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/jhvn61-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/jhvn61.jpg)

10. Mirador Monte ahí de cara

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2re0ff6-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/2re0ff6.jpg)

11. Jeszcze tylko 1150m i będę tam za znakiem, bułka z masłem :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2pyvsqt-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/2pyvsqt.jpg)

12. W drodze na Velete czyli widok z najwyżej położonej asfaltowej drogi w europie

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2i6p98o-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/2i6p98o.jpg)

13. Pico de Veleta 3394m n.p.m.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/nz2bk3-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/nz2bk3.jpg)

14. Penetracja szlaków masywu Sierra Nevada, jest tu trochę fajnych szutrów

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/qnv7h3-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/qnv7h3.jpg)

- - - - kolejny post - - - - - -

15. Czasami przy atuboahnie można znaleźć całkiem użyteczne drogi techniczne

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/255pdg6-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/255pdg6.jpg)

16. Plantacja oliwek jakich wiele w tym rejonie

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/255p91y-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/255p91y.jpg)

17. Caminito del Ray

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/5o2vl-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/5o2vl.jpg)

18. Ronda - najładniejsze hiszpańskie miasto jakie widziałem

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/wiag7a-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/wiag7a.jpg)

19. Małe miasteczka są z reguły bardzo zadbane i po prostu ładne

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/209k5jb-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/209k5jb.jpg)

20. Sierra de Grazalema

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/fwhp3-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/fwhp3.jpg)

rotor
09-02-2018, 12:23
Balsam na me oczy :-D, Na tej Velecie, to jak zimno było ?

chudeusz
09-02-2018, 14:16
Komornik! Nienawidzę Cię! [emoji12]

nikoniarz
09-02-2018, 16:09
Wszyatko super, poza jednym:

jest tu trochę fajnych szutrów
Szuter nie może być fajny... :mrgreen:

zdyboo
09-02-2018, 20:15
Szuter nie może być fajny... :mrgreen:

Oj może. Do tej pory miło wspominam alpejskie szutry. Tylko opony się szybko zużywają. :)

superkomornik
10-02-2018, 01:32
Balsam na me oczy :-D, Na tej Velecie, to jak zimno było ?

Jak dobrze pamiętam to na szczycie było -5 w ciągu dnia, po zmroku z -15 a jak zjeżdzałem to odczuwalna -500; odmroziłem sobie palce na zjezdzie mimo długich jesiennych rękawiczek
Bo, może tego nie widać, ale na górze warunki były ciężkie. Ostatnie ok 5km na szczyt szedłem prawie 3h... A zjazd już po zmroku.

21.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2buzyw-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/2buzyw.jpg)

22.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2d2f3ms-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/2d2f3ms.jpg)

23.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/2gybktx-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/2gybktx.jpg)

24.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/154k8xh-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/154k8xh.jpg)


Komornik! Nienawidzę Cię! [emoji12]

Też Cię kocham ;)


Wszyatko super, poza jednym:

Szuter nie może być fajny... :mrgreen:

Ok, zgoda. Gdybym jechał na fullu. I w naszych rejonach. Nuda. Jednak w takim miejscu jak Nevada widoki robią wrażenie a i jechałem gravelem (z hamerykańskiego - szutrówką ;) ) co jednak ma kolosalne znaczenie.

rotor
10-02-2018, 13:36
Jak dobrze pamiętam to na szczycie było -5 w ciągu dnia, po zmroku z -15 a jak zjeżdzałem to odczuwalna -500; odmroziłem sobie palce na zjezdzie mimo długich jesiennych rękawiczek
Bo, może tego nie widać, ale na górze warunki były ciężkie. Ostatnie ok 5km na szczyt szedłem prawie 3h... A zjazd już po zmroku.

.

Zafundowałeś sobie mocne przeżycia, zapewne na długo pozostaną w Twojej głowie

superkomornik
10-02-2018, 15:29
I w palcach. Na szczęście czucie wróciło. W głowie za to zostanie jak pod koniec zjazdu prawie robiłem się na bandzie na jakimś nawrocie. No ale to już było ciężkie 14h w siodle...

arecki
11-02-2018, 15:49
:P


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://postimg.org/image/sr2hjpgyd/)

nikoniarz
11-02-2018, 16:06
Jedna rama za mała, druga za duża :mrgreen: Ale ważne, że się dobrze jeździ ;)

zdyboo
12-02-2018, 19:17
Drogie Bravo,

Nie macie czasem problemów z edycją aktywności na Stravie z poziomu kompa? Po wejściu w aktywność i kliknięciu "Add description" nic się nie dzieje. Sprawdzałem na Chrome i FF, z apki komórkowej mogę zmienić, ale nie jest to najwygodniejsze. W czwartek jeszcze działało OK, a w piątek lipa. Nie mogę nawet edytować starszych aktywności, które już były poddane edycji.
Pozostałe funkcjonalności działają bez problemu.

M_B
12-02-2018, 22:25
Bo to trzeba kliknąć "Edit this activity" i zadziała - to jest taki jakby ołówek z lewej strony ekranu, zaraz obok "klucza" - actions.
Pracuję na co dzień w branży IT i nieintuicyjne oprogramowanie to mój chleb powszedni ;)

zdyboo
13-02-2018, 04:36
Dziękuję.
Odkąd mam konto na Stravie, zawsze używałem przycisku "Add a description" do edycji aktywności. Ołówek był swego czasu w apce mobilnej, potem zamienili go na opcję "Edit activity".
Nie mniej jednak działa i widzę, że można nawet dodać zdjęcia z poziomu komputera.

mancini
13-02-2018, 07:56
Potrzebuje zestaw do odpowietrzenia Guide RSC ten się nada http://allegro.pl/zestaw-do-odpowietrzania-sram-guide-code-level-i6957789786.html, zaślepką odpowietrznika jest gumka czyli mam model 2017 ?
W zestawie jest DOT, nada się czy lepiej jakiś lepszy kupić.

nikoniarz
13-02-2018, 10:20
Ale jaka gumka? Ten zestaw to sie chyba niczym nie różni od mojego który mam do modelu 2015...

mancini
13-02-2018, 12:12
http://velonews.pl/posts/3790-sram-modernizuje-hamulce-z-serii-guide?start_date=2016-10-30 taka końcówka, w modelu 2015 była wkręcana ??

arecki
13-02-2018, 21:25
dzień jak co dzień....czyli rower ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://postimg.org/image/fov7jcgrp/)

MadOnion
16-02-2018, 14:58
Komu ?
5033
Ciekawe, ciekawe ;>

superkomornik
17-02-2018, 10:53
Przerzutka i kaseta - wow, szacun :twisted: :mrgreen:

A serio to jakiś etap do górala?

MadOnion
19-02-2018, 08:35
Podobno.

zdyboo
19-02-2018, 19:46
Było nowocześnie. Teraz nieco klasyki z naszego podwórka.

5185

a także zza oceanu.

5186

5187

moshica
20-02-2018, 14:26
Ten narcyz na Narcyzie, to Ci dopiero ;-)
Ale już traper w Ameryce na Uniwedze, pewnie ogarnął cały kraj ;-)

MadOnion
26-02-2018, 09:23
; )
5486

rotor
26-02-2018, 15:29
Widzieliśta tego Krossa ? https://www.kross.pl/pl/2018/ebike-mtb/soil-boost-2-0
Ciekawe, kiedy e-Moona zrobią :D
------
Sezon serwisowy w pełni, jakiego smaru używacie do łożysk, co by za bardzo się nie wypłukiwał :?: Zwykły ŁT zupełnie się do rowerza nie nadaje (przekonałem się w praktyce). W jednym serwisie rowerzowym używają litowego ze teflonem z patelni :D, dobre to ?

rotor
26-02-2018, 16:56
Takie cuś znalazłem https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/auto-i-garaz/oleje-i-smary/smar-syntetyczny-60-ml.html#product
"do łożysk w sprzęcie chłodniczym i maszynach tekstylnych, wentylatorach, sprzęcie AGD, punktów tarcia pracujących w środowisku wodnym i chemicznym przy ekstremalnych obciążeniach"

Ciekawe... tanie to to nie jest, ale może dobre ? Tylko, że z Castoramą różnie bywa, miewają ceny absurdalnie wysokie towarów, które nie tak łatwo porównać.

szymony
26-02-2018, 17:06
https://goo.gl/images/bGszwT
Ja taki daje.

MadOnion
05-03-2018, 09:24
To się nazywa pojechać w trupa...

https://www.youtube.com/watch?v=6qHcmFu0bj8

moshica
05-03-2018, 16:00
To jest droga krzyżowa w siodle dla tego zawodnika, pad zupełny, ale powstał i pojechał....
Filmik jak z fasiągiem do Morskiego.

zdyboo
05-03-2018, 21:02
Pojeżdżone trochę na mrozie to się wypowiem w kwestii ciuchów.
W najzimniejszy dzień zeszłego tygodnia było -13 st. C. Mierzone przez jedną z miejskich stacji pogodowych. Jednak rano nigdy temperatura nie była wyższa niż -10. Do tego jazda pod wiatr, co odbijało się na średniej jak i komforcie. Znaczy marzłem. Może nie tak całkiem, ale palce u stóp miałem już bardzo zimne po 35-40 minutach jazdy. Jeszcze z 15 minut w tych warunkach i zacząłby się pewnie ból.

Na dole spodnie Pearl Izumi AmFIB. Wg producenta od +6 do -1. Dawały radę do -6 z wiatrem w plecy. W niższych temperaturach i pod wiatr zakładałem na nie dodatkową parę spodni z polarteca lub podobnego materiału. Może i dałyby radę same, bo raz zapomniałem zabrać z fabryki tych polarteców i na drugi dzień założyłem luźne, cienkie spodnie trekingowe i też było spoko. Nie miałem jednak ochoty na eksperymenty z kolanami. Czasem czytam w recenzjach spodni, pisanych przez użytkowników, że docieplają obcisłe spodnie zakładając pod spód bieliznę termiczną. Mnie się taka sztuka nie udaje. Może jakbym miał bieliznę z pasami pod stopy lub w ogóle rajtuzy, to może dałbym radę. Może ktoś używa i podpowie jakieś patenty.
Na stopach Shimano XM7 i grubsze skarpety trekingowe. Przy -10 było spoko przez te 35-40 minut, przy niższych temperaturach jednak palce marzły. Niby mniej tylko o 2-3 stopnie, ale wiatr dokładał swoje.
Góra, bielizna termiczna (Brubeck, Wisport lub Hannah, bez większej różnicy), na to długa koszulka Decathlon Aerofit i kurtka Decathlon Aerofit z doczepionym plastronem. Zatem z przodu miałem cztery warstwy, z tyłu trzy.
Na dłoniach miałem rękawice Decathlon BC900 i była to jedyna część ciała chroniona tylko jedną sztuką odzieży. Było spoko, czasem końce palców marzły, ale potem przestawały.
Na łbie, kominiarka z plastronu i druga cienka, wełniana. Do tego kask tak średnio wentylowany. Musiałem zrezygnować z okularów, bo po zakryciu nosa drugą kominiarką mocno parowały.

Ogólnie miałem trochę dosyć tych dojazdów w mrozie i dobrze, że to tylko tydzień był, a nie miesiąc na przykład. Z drugiej strony to i tak lepiej niż w zbiorkomie.
Dzisiejsze poranne -5 powitałem bardzo ciepło, a w popołudniowych +6 było aż zbyt ciepło, mimo pozbycia się części ciuchów.

Grzybu
05-03-2018, 23:41
Trochę rozruszam wątek? Myślę o przejściu na bezdętki, ale nie wiem czy nie napalam się nad wyrost. Powiedzcie mi czy to się opłaca, tzn czy korzyści będą większe niż upierdliwość systemu. Nie miałbym wątpliwości gdyby nie fakt, że na rower mam czas tylko w weekendy. W tygodniu rower stoi w garażu i raczej jest nie ruszany :( Czy to nie będzie negatywnie wpływać na mleko w oponie? Obawiam się, że więcej będzie przy tym roboty niż będę na tym jeździł. Jeśli miałbym przed każdym wyjazdem dmuchać koło i do tego 1 na m-c (albo i częściej) jeszcze bawić się w dolewanie, czyszczenie czy co tam jeszcze trzeba, to chyba podziękuję, ale jeśli ciśnienie trzyma w miarę ok a dolewki będą z rzadka, to bym w to wszedł. Pewnie sporo zależy też od tego jak koło się uszczelni za pierwszym razem. Co muszę skompletować do takiej zabawy?
Na pewno wentyle - to wiem, że z okrągłą (stożkową) uszczelką. Stan's to koszt ok 60 zł, jest raczej polecany. Jest jeszcze coś innego, tańszego?
Taśma - obręcze mam 19mm (wew.) z tego co wiem, to taśma powinna być 2-3mm szersza. Tutaj nie mam pojęcia co wybrać (może już mam coś nawinięte na obręcze, ale nie sprawdzałem). Jedni polecają Stan'sa inni mówią że zwykła Tesa albo nawet duct-tape daje rade. Pewnie Stan's czy inne trezado (albo jeszcze coś innego) da mi bezproblemowy montaż, ale wolałbym wybrać opcje optymalną cena/jakość (łatwość montażu)
Mleko - tu wiem, że jest polecane mleko "gościa" z forumrowerowe.org, więc pewnie bym w to poszedł.
No i opony, ale może o nich za chwilę.
Jakie są wady takiego systemu? Co z jazdą w zimie? Nie przypuszczałem że będę jeździł w mrozach, ale w tym roku nie odpuszczałem nawet przy -12*C, a czy mleko to wytrzyma. Fakt, że to raz mi się zdarzyła taka temp. ale temp. w okolicach 0*C czy -5*C jakoś specjalnie mi nie przeszkadzają (przynajmniej nie ma błota i much ;) ) więc w takich temperaturach jeździłem, można powiedzieć, regularnie tej zimy.
Jest coś jeszcze o czym trzeba pamiętać? Na pewno dętka w plecaku, to wiem ;)

Opony - od tego w zasadzie moje rozważania się zaczęły. Stwierdziłem, że przydałaby się wymiana moich rapid robów. W szczególności tylny kapeć jest mocno słaby. Nie jest może nie wiadomo jak wytarty, ale przy mokrych, błotnistych podjazdach trochę się muszę nakręcić (na jeden obrót przedniego koła, tył kręci się pewnie ze dwa razy ;) ). Tutaj też pojawiają się 2 główne pytania.
1. Jaki rozmiar? Obręcze mam, tak jak wspomniałem, 19mm wew. Teraz mam opony szerokości 2.1, ale zastanawiam się czy nie przejść na 2.2 albo 2.25. Jedni piszą że taka obręcz to przyjmie inni że jednak nie będzie to zbyt dobrze ze sobą grało. Oczywiście 29".
2. Co kupić? Mój typ to Vittoria Barzo na przód i V. Mezcal na tył, ale zastanawiam się, czy jednak nie wziąć 2x Barzo. Obawiam się, że Mezcal nie da mi istotnej różnicy w przyczepności względem Robów, szczególnie na wiosenne roztopy i błoto. Tylko jak Barzo będzie sobie radzić w suchym terenie jako napędówka?
Teraz trochę info na czym mi zależy, a na czym nie. Zależy mi na uniwersalnej oponie w terenie. Tzn dobra trakcja i przyczepność od błota po suche (wiem takie opony nie istnieją :D) Jeżdżę po lasach i asfaltach, ale to na ścieżkach leśnych mi najbardziej zależy. Nie ścigam się w maratonach, więc nie urywam ułamków sek. oporami toczenia. Ścieralność - myślę że przy moim kilometrażu/rok nie ma to znaczenia. Waga - pewnie kompromis pomiędzy wylajtowanymi gumami a solidnym klocem. Opony które by mnie interesowały to zwykłe zwijane, nie TNT. Pewnie idealnie by było mieć 2xBarzo na zimę i błoto i do tego Mezcala na suche (lato), ale chyba przy mojej jeździe to trochę przegięcie. A może jeszcze coś innego polecicie?
Ale się rozpisałem, ale dobrze, bo ostatnio coś tu cicho. Nawet Shao nic nie pisze, nie mówiąc już o jeżdżeniu.

szymony
06-03-2018, 00:49
Najsłabszy element w twojej układance to szerokość wewnętrzna obręczy. Jazda na mleku, to jazda na niskim ciśnieniu. Jak się mocno wkładasz na zakrętach to ci może guma z obręczy zlecieć (nie doświadczyłem), tym bardziej 2.25. Jak nadmuchasz za dużo, szczególnie oponę nie TNT, to też spadnie i to efektownie (to już przerabialem osobiście) .
Mleko z w/w forum jest ok. U mnie, będzie trzeci sezon już chyba. Taśmę mam Gorilla tape i śmiem twierdzić że jest lepsza niż dedykowane wynalazki. Łatwiej i przyjemniej się zakłada. Opon nie czyszczę, tylko dolewam. Do pompować trzeba, ale nie co tydzień. No może na początku za nim się wszystko ładnie nie ułoży, to trzeba trochę częściej pompować i szybciej dolać. Zeszłą zimę całą przejeździem na mleku, bez różnicy. Tej jakoś nie mam weny :(
Do dętek raczej nie wrócę, a chętnie bym je i z szosy wyćpnął.

Grzybu
06-03-2018, 12:53
Tak, właśnie wiem, że 19mm szału nie robi, stąd pytanie o szerokość gum. Teraz jeżdżę na ciśnieniu ok 2 bary, ale myślałem zejść minimalnie niżej przy wywaleniu dętek (moja waga to teraz ok 84kg). Co do mojej jazdy, to raczej jestem tzw leszczem ;) i zjeżdżam bardziej zachowawczo, ale powoli przekraczam swoje strefy komfortu ;) Myślę, że do takich ekstremów, żeby opona spadła to jeszcze mi daleko. Cieszy mnie fakt, że na zimę nie trzeba zmieniać systemu, chociaż mam nadzieję, że temat zimy odłożymy już na rok następny ;)
Czy ta taśma, o której mówisz, to to?
https://www.pastore.pl/pl/tasmy/580-czarna-gorilla.html#/rodzaj-handyroll
Czyli szerokość ok 25mm.
Mimo że szerokość opon 2.25 trochę kusi, to chyba jednak zostanę przy 2.1. Przy niższym ciśnieniu (jak się zdecyduję na tubeless) i tak zyskam na przyczepności.

EDIT:
No dobra, czyli taśma mniej więcej wiem jaka, mleko też. A z wentyli to co jest warte uwagi? Tylko Stan's? Widzę teraz że Trezado ma też okrągłe uszczelki i jest trochę tańszy. Jest coś jeszcze wartego uwagi?

szymony
06-03-2018, 13:29
Taśma dokładnie ta. Wentyli nie doradzę. Mam najtańsze z kanciatą stopką. Trochę zabawy z nimi było, ale w końcu udało mi się jakoś opanować temat. Więc puki co nie zmieniam.

glisek
06-03-2018, 20:23
się dopisze do tematu...
taśma co Krzychu pisał jak się dobrze przyklei to trzyma, jak nie to trza trochę powalczyć. Ja mam u siebie zielona od marzochi czy jakoś tak.
Obręcze też mam 19 mm od środka i opony 2.25. Problemów brak.
Kwestia czy obręcz jest przystosowana do bezdetki czy nie. Jak nie to są efekty jak u Krzycha. Czyli ciśnienie 4 bary na ułożenie opony i potem eksplozja i finalnie obręcz do centrowania/wymiany.
Niskie ciśnienie - tu mam trochę przemyśleń opartych na doświadczeniu.
Generalnie na 29erach nie wolno schodzić poniżej minimalnego ciśnienia przewidzianego przez producenta opony. Dlaczego? Bo opona się szybko zniszczy przez wytarcie gumy przy obręczy co się kończy powrotem z rowerem pod pachą ;).
Przy ekstremalnie niskich cisnieniach zalecanych do rowerów z oponami 3cale pojawia się problem ze szczelnością opony na obręczy. Z tym że tu pisze o ciśnieniu rzędu 1 bar. Czyli bardzo miętka guma.
Kolejny problem z niskimi cisnieniami jest taki, że pompki, kompresory z manometrami dobrze pokazują ciśnienia powyżej 2, może 2.5 bara. Poniżej tego jest loteria. I zazwyczaj dość mocno zaniżają. Oznacza to, że pompujesz pompką do 1.8 Bara a faktycznie masz 1.4 albo mniej.
Dlatego też przy takich cisnieniach potrzebny jest manometr. Używałem schwalbe do czasu aż mi go gdzieś ostatnio wcięło i będę musiał kupić drugi.

Poza tym bardzo sobie chwale systemy bezdetkowe :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

mateo912
06-03-2018, 23:07
Trochę rozruszam wątek? Myślę o przejściu na bezdętki, ale nie wiem czy nie napalam się nad wyrost. Powiedzcie mi czy to się opłaca, tzn czy korzyści będą większe niż upierdliwość systemu. Nie miałbym wątpliwości gdyby nie fakt, że na rower mam czas tylko w weekendy. W tygodniu rower stoi w garażu i raczej jest nie ruszany :( Czy to nie będzie negatywnie wpływać na mleko w oponie? Obawiam się, że więcej będzie przy tym roboty niż będę na tym jeździł. Jeśli miałbym przed każdym wyjazdem dmuchać koło i do tego 1 na m-c (albo i częściej) jeszcze bawić się w dolewanie, czyszczenie czy co tam jeszcze trzeba, to chyba podziękuję, ale jeśli ciśnienie trzyma w miarę ok a dolewki będą z rzadka, to bym w to wszedł. Pewnie sporo zależy też od tego jak koło się uszczelni za pierwszym razem. Co muszę skompletować do takiej zabawy?
Na pewno wentyle - to wiem, że z okrągłą (stożkową) uszczelką. Stan's to koszt ok 60 zł, jest raczej polecany. Jest jeszcze coś innego, tańszego?
Taśma - obręcze mam 19mm (wew.) z tego co wiem, to taśma powinna być 2-3mm szersza. Tutaj nie mam pojęcia co wybrać (może już mam coś nawinięte na obręcze, ale nie sprawdzałem). Jedni polecają Stan'sa inni mówią że zwykła Tesa albo nawet duct-tape daje rade. Pewnie Stan's czy inne trezado (albo jeszcze coś innego) da mi bezproblemowy montaż, ale wolałbym wybrać opcje optymalną cena/jakość (łatwość montażu)
Mleko - tu wiem, że jest polecane mleko "gościa" z forumrowerowe.org, więc pewnie bym w to poszedł.
No i opony, ale może o nich za chwilę.
Jakie są wady takiego systemu? Co z jazdą w zimie? Nie przypuszczałem że będę jeździł w mrozach, ale w tym roku nie odpuszczałem nawet przy -12*C, a czy mleko to wytrzyma. Fakt, że to raz mi się zdarzyła taka temp. ale temp. w okolicach 0*C czy -5*C jakoś specjalnie mi nie przeszkadzają (przynajmniej nie ma błota i much ;) ) więc w takich temperaturach jeździłem, można powiedzieć, regularnie tej zimy.
Jest coś jeszcze o czym trzeba pamiętać? Na pewno dętka w plecaku, to wiem ;)

Opony - od tego w zasadzie moje rozważania się zaczęły. Stwierdziłem, że przydałaby się wymiana moich rapid robów. W szczególności tylny kapeć jest mocno słaby. Nie jest może nie wiadomo jak wytarty, ale przy mokrych, błotnistych podjazdach trochę się muszę nakręcić (na jeden obrót przedniego koła, tył kręci się pewnie ze dwa razy ;) ). Tutaj też pojawiają się 2 główne pytania.
1. Jaki rozmiar? Obręcze mam, tak jak wspomniałem, 19mm wew. Teraz mam opony szerokości 2.1, ale zastanawiam się czy nie przejść na 2.2 albo 2.25. Jedni piszą że taka obręcz to przyjmie inni że jednak nie będzie to zbyt dobrze ze sobą grało. Oczywiście 29".
2. Co kupić? Mój typ to Vittoria Barzo na przód i V. Mezcal na tył, ale zastanawiam się, czy jednak nie wziąć 2x Barzo. Obawiam się, że Mezcal nie da mi istotnej różnicy w przyczepności względem Robów, szczególnie na wiosenne roztopy i błoto. Tylko jak Barzo będzie sobie radzić w suchym terenie jako napędówka?
Teraz trochę info na czym mi zależy, a na czym nie. Zależy mi na uniwersalnej oponie w terenie. Tzn dobra trakcja i przyczepność od błota po suche (wiem takie opony nie istnieją :D) Jeżdżę po lasach i asfaltach, ale to na ścieżkach leśnych mi najbardziej zależy. Nie ścigam się w maratonach, więc nie urywam ułamków sek. oporami toczenia. Ścieralność - myślę że przy moim kilometrażu/rok nie ma to znaczenia. Waga - pewnie kompromis pomiędzy wylajtowanymi gumami a solidnym klocem. Opony które by mnie interesowały to zwykłe zwijane, nie TNT. Pewnie idealnie by było mieć 2xBarzo na zimę i błoto i do tego Mezcala na suche (lato), ale chyba przy mojej jeździe to trochę przegięcie. A może jeszcze coś innego polecicie?
Ale się rozpisałem, ale dobrze, bo ostatnio coś tu cicho. Nawet Shao nic nie pisze, nie mówiąc już o jeżdżeniu.

https://www.1enduro.pl/tubeless-opony-bezdetkowe/ poczytaj sobie może rozjaśni Ci pare spraw :)

nikoniarz
06-03-2018, 23:24
Grzybu, zasadnicze pytanie- jak często łapiesz snejki przy ciśnieniu które daje Ci przyczepność jakiej oczekujesz?

Grzybu
07-03-2018, 10:54
@Grzybu (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5907), zasadnicze pytanie- jak często łapiesz snejki przy ciśnieniu które daje Ci przyczepność jakiej oczekujesz?

Bardzo dobre pytanie. Odpowiedź teoretycznie powinna kończyć moje dywagacje, bo jeszcze nie złapałem żadnego, ale mimo wszystko rozwinę trochę moje wątpliwości.
Zeszły sezon jeździłem na ciśnieniu ok 2.5-2.2 Ponieważ nie mam dużego doświadczenia, to opierając się na opiniach innych postanowiłem schodzić z ciśnieniem. Teraz staram się trzymać ok 2 bary. Czy jest lepiej czy gorzej ciężko mi powiedzieć, bo warunki inne i tylna opona już trochę przytarta.
Czyli rozwijając moją odpowiedź: to nie złapałem jeszcze snejka, ale też nie osiągnąłem jeszcze przyczepności jakiej bym chciał :D Z tym ciśnieniem to też tak zachowawczo schodzę, bo wolałbym uniknąć przebitych dętek.
Aha no i owszem, trochę się napaliłem :D ale chyba jeszcze nie tak, żeby nie widzieć wad systemu.


https://www.1enduro.pl/tubeless-opony-bezdetkowe/ poczytaj sobie może rozjaśni Ci pare spraw :)
Dzięki za linka. Widziałem, czytałem i faktycznie o tym zapomniałem. Jest parę przydatnych info, chociaż mam wrażenie, że to trochę taka reklama Trezado.


się dopisze do tematu...
taśma co Krzychu pisał jak się dobrze przyklei to trzyma, jak nie to trza trochę powalczyć. Ja mam u siebie zielona od marzochi czy jakoś tak.
Obręcze też mam 19 mm od środka i opony 2.25. Problemów brak.
Kwestia czy obręcz jest przystosowana do bezdetki czy nie. Jak nie to są efekty jak u Krzycha. Czyli ciśnienie 4 bary na ułożenie opony i potem eksplozja i finalnie obręcz do centrowania/wymiany.
Niskie ciśnienie - tu mam trochę przemyśleń opartych na doświadczeniu.
Generalnie na 29erach nie wolno schodzić poniżej minimalnego ciśnienia przewidzianego przez producenta opony. Dlaczego? Bo opona się szybko zniszczy przez wytarcie gumy przy obręczy co się kończy powrotem z rowerem pod pachą ;).
Przy ekstremalnie niskich cisnieniach zalecanych do rowerów z oponami 3cale pojawia się problem ze szczelnością opony na obręczy. Z tym że tu pisze o ciśnieniu rzędu 1 bar. Czyli bardzo miętka guma.
Kolejny problem z niskimi cisnieniami jest taki, że pompki, kompresory z manometrami dobrze pokazują ciśnienia powyżej 2, może 2.5 bara. Poniżej tego jest loteria. I zazwyczaj dość mocno zaniżają. Oznacza to, że pompujesz pompką do 1.8 Bara a faktycznie masz 1.4 albo mniej.
Dlatego też przy takich cisnieniach potrzebny jest manometr. Używałem schwalbe do czasu aż mi go gdzieś ostatnio wcięło i będę musiał kupić drugi.

Poza tym bardzo sobie chwale systemy bezdetkowe :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Z tego co się orientuję to moje obręcze WTB i19 też są Tubeless Ready. Ciśnienie do którego chciałbym zejść nie będzie jakieś ekstremalnie niskie, bo swoje ważę (ok 85kg). Pewnie nie przekroczę 1.5 bara. No i oczywiście w praktyce to ciśnienie będzie raczej "wskazaniem pomiędzy 1.5 a 2.0" niż dokładnie np 1.8 bo manometry w pompkach faktycznie szału nie robią.

rotor
07-03-2018, 11:37
Aha no i owszem, trochę się napaliłem :D ale chyba jeszcze nie tak, żeby nie widzieć wad systemu.

. Pewnie nie przekroczę 1.5 bara. No i oczywiście w praktyce to ciśnienie będzie raczej "wskazaniem pomiędzy 1.5 a 2.0" niż dokładnie np 1.8 bo manometry w pompkach faktycznie szału nie robią.

Rok temu to przechodziłem co Ty (tzn. napalenie się na bezdętki). Po swoich jakiś tam doświadczeniach stwierdziłem, że to (na razie) nie dla mnie. Nie będę Ci ani zachwalał, ani zniechęcał do tego patentu, bo najważniejsze są osobiste wrażenia, potrzeby i preferencje.
Co do ciśnienia w oponach, chyba nie obejdzie się bez zakupu dedykowanego ciśnieniomierza. Te wbudowane w pompki to takie "na oko" są i często wyskalowane do 8-10bar, więc skala w interesującym nas zakresie 1-2 bary, ma bardzo mały zakres i dokładność

kashpir
07-03-2018, 12:51
A w Lidlu od poniedziałku "Aktywnie na wiosnę" - gdyby ktoś nie miał jeszcze stojaka serwisowego ;)

nikoniarz
07-03-2018, 13:01
Bardzo dobre pytanie. Odpowiedź teoretycznie powinna kończyć moje dywagacje, bo jeszcze nie złapałem żadnego, ale mimo wszystko rozwinę trochę moje wątpliwości.
Zeszły sezon jeździłem na ciśnieniu ok 2.5-2.2 Ponieważ nie mam dużego doświadczenia, to opierając się na opiniach innych postanowiłem schodzić z ciśnieniem. Teraz staram się trzymać ok 2 bary. Czy jest lepiej czy gorzej ciężko mi powiedzieć, bo warunki inne i tylna opona już trochę przytarta.
Czyli rozwijając moją odpowiedź: to nie złapałem jeszcze snejka, ale też nie osiągnąłem jeszcze przyczepności jakiej bym chciał :D Z tym ciśnieniem to też tak zachowawczo schodzę, bo wolałbym uniknąć przebitych dętek.
Aha no i owszem, trochę się napaliłem :D ale chyba jeszcze nie tak, żeby nie widzieć wad systemu.

W mojej ekipie jest podział na dętki, TL Ready oraz UST. Wszystko wybierane świadomie, i każdy chwali to na czym jeździ. Wg. mnie póki nie ma snejków czy nadmiernej ilości dziur spowodowanymi kolcami akacji itp to nie ma sensu pozbywać się dętek.

rotor
07-03-2018, 13:26
W mojej ekipie jest podział na dętki, TL Ready oraz UST. Wszystko wybierane świadomie, i każdy chwali to na czym jeździ. Wg. mnie póki nie ma snejków czy nadmiernej ilości dziur spowodowanymi kolcami akacji itp to nie ma sensu pozbywać się dętek.

..ot i głos rozsądku :D
Dodam jeszcze, że czytając "1enduro" co tam gościu ze sobą wozi przy bezdętkach, to argument niższej ich wagi zanika.
(Ja testuje obecnie dętki w wersji light + pozbyłem się małych rożków z kiery, więc tym bardziej wagowo jestem "do przodu" ;)

Grzybu
07-03-2018, 13:48
W mojej ekipie jest podział na dętki, TL Ready oraz UST. Wszystko wybierane świadomie, i każdy chwali to na czym jeździ. Wg. mnie póki nie ma snejków czy nadmiernej ilości dziur spowodowanymi kolcami akacji itp to nie ma sensu pozbywać się dętek.
No tak, w sumie to mogę zakupić awaryjne dętki i schodzić niżej z ciśnieniem. Potem dopiero się zastanowić i podjąć decyzję. Tak chyba zrobię


..ot i głos rozsądku :D
Dodam jeszcze, że czytając "1enduro" co tam gościu ze sobą wozi przy bezdętkach, to argument niższej ich wagi zanika.
(Ja testuje obecnie dętki w wersji light + pozbyłem się małych rożków z kiery, więc tym bardziej wagowo jestem "do przodu" ;)
Patrząc na wagę mojego zestawu rower+jeździec, to rok temu o tej porze był on cięższy o ok 4-5kg :D więc co bym nie zmajstrował to też będę "do przodu" ;)
A pochwal się co to za dętki testujesz?

A no i dzięki wielkie za wszystkie Wasze opinie.
Zostaje temat ogumienia. Jak Wam się widzi zestaw (P/T) Barzo/Barzo, albo Barzo/Mezcal? 2.25 czy 2.1 do obręczy 19mm? Niby już jestem przekonany, ale do bezdętki też byłem ;)

nikoniarz
07-03-2018, 14:07
No tak, w sumie to mogę zakupić awaryjne dętki i schodzić niżej z ciśnieniem. Potem dopiero się zastanowić i podjąć decyzję. Tak chyba zrobię
Dętki zapasowe to i tak się wozi bez względu na to co mamy w oponach...

Zostaje temat ogumienia. Jak Wam się widzi zestaw (P/T) Barzo/Barzo, albo Barzo/Mezcal? 2.25 czy 2.1 do obręczy 19mm? Niby już jestem przekonany, ale do bezdętki też byłem ;)
Kiedyś jeździłem na 2.1 ale po zakupie 2.25 nigdy nie wrócę do 2.1. A w drugim biku mam 2.35 i chętnie wrzucił bym na przód coś szerszego, ale niestety obręcz za wąska i szersza opona nie wyłoży się należycie.

rotor
07-03-2018, 14:37
A pochwal się co to za dętki testujesz?



Schwalbe Extra Light

nikoniarz
07-03-2018, 14:39
Schwalbe Extra Light

Przy oponach 2.35?

EDIT.
No fakt, te które kupowałem do siebie to też lajty :D

rotor
07-03-2018, 15:24
Przy oponach 2.35?

EDIT.
No fakt, te które kupowałem do siebie to też lajty :D

jedną mam 2,35 (Kenda), a drugą 2,4 (Maxxis), nie zaobserwowałem nic złego

Grzybu
07-03-2018, 16:57
No tak, tylko Wy macie obręcze pewnie 25mm albo i 30mm wew.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

rotor
07-03-2018, 17:29
nie jestem pewien, ale chyba 29mm ?

rotor
07-03-2018, 18:00
edit
nie jest tak dobrze-> 22mm, a największy balon wchodzi 2,5"

nikoniarz
07-03-2018, 18:50
Na 19mm mam 2.25 a na 22mm mam 2.35.

Grzybu
07-03-2018, 19:39
Ekstra :) To z czystym sumieniem mogę zamawiać 2.25 :D

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
07-03-2018, 19:45
Ekstra :) To z czystym sumieniem mogę zamawiać 2.25 :D

Wysłane przy użyciu Tapatalka

Jasne. Ale przy wyjątkowo niskim ciśnieniu czuć że "pływają" na tak wąskich obręczach...

glisek
07-03-2018, 20:56
ale i tak wypada trzymać że 2 bary z tylu by opony nie popsuć. A przy takim ciśnieniu zadkiem tak mocno nie rzuca.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
07-03-2018, 21:14
ale i tak wypada trzymać że 2 bary z tylu by opony nie popsuć. A przy takim ciśnieniu zadkiem tak mocno nie rzuca

Ciśnienie jest uzależnione od masy użytkownika i stylu jazdy. Zdarzało mi się jeździć przy 1.4... Nic nie popsułem.

glisek
07-03-2018, 21:19
na krótką metę nie zepsujesz. No chyba że snejka zaliczysz.
Ale zgodnie z moją teorią, popartą analizą awarii opony to właśnie za niskie ciśnienie, niższe niż zalecenia producenta spowodowało rozwarstwienie gumy przy obręczy. W takim przypadku mleko nie pomogło. Zresztą dętka też nie, bo po krótkim czasie rant opony odpadł.


Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
07-03-2018, 21:44
na krótką metę nie zepsujesz.
A co to jest krótka czy długa meta? Pytam poważnie. 2 lata jeździłem na około 1.5 i nic się nie zepsuło...

No chyba że snejka zaliczysz.
Snejk nie psuje opony. Albo inaczej- mało który psuje. Ten który psuje oponę psuje zwykle też i obręcz

Ale zgodnie z moją teorią, popartą analizą awarii opony to właśnie za niskie ciśnienie, niższe niż zalecenia producenta spowodowało rozwarstwienie gumy przy obręczy. W takim przypadku mleko nie pomogło. Zresztą dętka też nie, bo po krótkim czasie rant opony odpadł.
Masz rację- teoria... I teoretycznie zakłada ciśnienie producent. To co podaje zakłada teoretycznie najdłuższą wg. niego trwałość. I w praktyce być może nawet w 90% tak będzie. Ale pozostaje jeszcze 10%. Podobnie jak z serwisem amortyzacji co 50h, zużyciem łańcucha który powyżej jakiegoś wyciągnięcia nadaje się na złom itp.
Co do ostatniej części zdania- fakt, przy mleczku jakość gumy ma ogromne znaczenia. Ba! Nawet nowe opony potrafią jej mieć po bokach (tej gumy) tak mało, że żadne mleczko nie uszczelni ich...

mikkay
07-03-2018, 22:25
Korzysta ktoś z lampki Supernova E3 Pro 2? Szukam czegoś niezawodnego na wyprawki, co uniezależni od baterii. Sprawdzi się do nocnych zjazdów? Waga gra mniejszą rolę, kluczowa jest niezawodność.
A jakie dynamo? Koło obecnie pod v-ki.

glisek
07-03-2018, 22:46
A co to jest krótka czy długa meta? Pytam poważnie. 2 lata jeździłem na około 1.5 i nic się nie zepsuło...

Snejk nie psuje opony. Albo inaczej- mało który psuje. Ten który psuje oponę psuje zwykle też i obręcz

Masz rację- teoria... I teoretycznie zakłada ciśnienie producent. To co podaje zakłada teoretycznie najdłuższą wg. niego trwałość. I w praktyce być może nawet w 90% tak będzie. Ale pozostaje jeszcze 10%. Podobnie jak z serwisem amortyzacji co 50h, zużyciem łańcucha który powyżej jakiegoś wyciągnięcia nadaje się na złom itp.
Co do ostatniej części zdania- fakt, przy mleczku jakość gumy ma ogromne znaczenia. Ba! Nawet nowe opony potrafią jej mieć po bokach (tej gumy) tak mało, że żadne mleczko nie uszczelni ich...Jak zwykle masz samą rację ;)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
07-03-2018, 22:50
Jak zwykle masz samą rację ;)

Myślę, że nie w tym rzecz, bo moja racja nie wyklucza Twojej- Ty masz swoje doświadczenia jakie opisałeś, ja mam swoje... I tylko tyle. Lub aż tyle...

glisek
07-03-2018, 22:58
Myślę, że nie w tym rzecz, bo moja racja nie wyklucza Twojej- Ty masz swoje doświadczenia jakie opisałeś, ja mam swoje... I tylko tyle. Lub aż tyle...dalej się zgadzam z Twoimi tezami.

odnośnie moich doświadczeń i czasu. To opona mi padła po jednym sezonie. Ale zaznaczam, faktycznie jarałem się jaką to mam trakcję przy niskim ciśnieniu. Coś jak zmiana kabla do głośnika z dobrego na bardzo drogi :)

Co do ilości gumy na bokach opony i mleku to zarówno super wycieniowane i bardziej gumiate przeciekają i wygląda to jakby kot oszczał. Oba rodzaje skutecznie udało się natomiast uszczelnić mlekiem.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
07-03-2018, 23:05
Co do ilości gumy na bokach opony i mleku to zarówno super wycieniowane i bardziej gumiate przeciekają i wygląda to jakby kot oszczał. Oba rodzaje skutecznie udało się natomiast uszczelnić mlekiem.

Spotkałem się z dwoma przypadkami których nie dało się uszczelnić. Jeden to IRC Mythos, drugiego nie pamiętam więc nie chcę wprowadzać w błąd. Ale mogę zapytać właściciela jeśli kogoś to jednak interesuje- o ile jeszcze pamięta.

zdyboo
08-03-2018, 06:02
Korzysta ktoś z lampki Supernova E3 Pro 2? Szukam czegoś niezawodnego na wyprawki, co uniezależni od baterii. Sprawdzi się do nocnych zjazdów? Waga gra mniejszą rolę, kluczowa jest niezawodność.
A jakie dynamo? Koło obecnie pod v-ki.

205 lumenów to może być mało na zjazdy w nocy. Mam B&M nieco mocniejszego i do miasta jest spoko, nawet w miejscach całkiem pozbawionych oświetlenia ulicznego, ale do lasu bym jej nie zabrał, zwłaszcza na zjazdy.

Dynamo od zawsze miałem Shimano. Od podstawowych modeli przez Alfine do XT. Różnica w zasadzie tylko w masie. Moja rada jest taka co być kupił wersje pod tarczę. W niczym to nie przeszkadza, a jakbyś zmieniał kiedyś hebel, to koło już będziesz miał.

pawel
08-03-2018, 16:19
Na zjazd w nocy i 500lm to zdecydowanie za mało. Przy 1000lm już można trochę zasuwać ale to raczej minimum. No i bardzo pomocne jest mieć 2 lampki - na kierownicy i na kasku.

Grzybu
08-03-2018, 17:41
Dzięki Wam za pomoc. Nie czuję się kompetentny żeby włączyć się w dyskusję, ale czytam i wyciągam wnioski :)

Wysłane przy użyciu Tapatalka

moshica
08-03-2018, 19:11
Grzybu przez wnioski do wiedzy☺ a na poważnie to fajnie że jest wielowątkowość i parę poruszanych tematów...

rotor
09-03-2018, 00:47
Drodzy!
Przymierzam się do kupna pierwszego 29". Jeżdżę sporo, ale głównie ścieżkami i twardym podłożem na krosowym 28" w miarę przyzwoitym rowerku Wheeler.
Potrzebuję czegoś do niewyczynowej jazdy po terenie mniej płaskim a bardziej nierównym, czyli górki, laski i takie tam w okolicy.
Wydaje mi się, że okres luty/marzec może być dobry na takie fanaberie. W sklepach i internetach jest zbyt dużo tego, żeby wszystko testować, stąd więc prośba o sugestie wszelakie.
Założenia:
1. Ja 190cm/85kg i swoje lata też już mam
2. Budżet ok 4000, jeśli BARDZO warto, to ciut więcej
3. Chciałbym w miarę docelowy rower na kilka sezonów, z założeniem, że nie będę go co chwila ulepszać.
4. Zależy mi na trwałości i pewności w trasie - nie lubię musieć reperować w locie
Z góry dzięki za sugestie.
Ryw Jak temat jeszcze aktualny, to masz w Bike Bordzie 03/2018 http://bikeboard.pl/numer,pokaz,402 porównanie 6x HT w cenie +- 4 koła

elmo
09-03-2018, 11:48
205 lumenów to może być mało na zjazdy w nocy. Mam B&M nieco mocniejszego i do miasta jest spoko, nawet w miejscach całkiem pozbawionych oświetlenia ulicznego, ale do lasu bym jej nie zabrał, zwłaszcza na zjazdy.

Dynamo od zawsze miałem Shimano. Od podstawowych modeli przez Alfine do XT. Różnica w zasadzie tylko w masie. Moja rada jest taka co być kupił wersje pod tarczę. W niczym to nie przeszkadza, a jakbyś zmieniał kiedyś hebel, to koło już będziesz miał.

205 lumenów w mieście ok. Na drodze utwardzonej poprze las też spoko ale jeżeli chce się skręcić bardziej w las to za mało.

Grzybu
09-03-2018, 21:42
Nie lubię tak rozwodzić się nad jednym tematem, ale coś mnie tknęło, żeby sprawdzić czy taka szeroka guma się zmieści. Zerknijcie na zdjęcia. O ile lewa strona raczej spoko, to co do prawej mam obawy. Rower to kross b8 z rocznika 2016. Może macie kogoś kto wsadził takie gumy?

A tak w ogóle to tapatalk nie pokazuje mi wszystkich postów. Nie widzę posta Rotora o rowerach ht. Pod postem Moshici jest post Elmo. Dziwne.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/5c66073c4e144551cc8eb740c7bed54e-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180309/5c66073c4e144551cc8eb740c7bed54e.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/69f066883a4ff48bb675fa645ba9ce2d-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180309/69f066883a4ff48bb675fa645ba9ce2d.jpg)

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
09-03-2018, 22:06
Nie wiem na ile ujęcia są poprawne, tzn poprawnie obrazują wolną przestrzeń... Ale w sumie nie ważne- skoro sam widzisz, że wolne miejsce nie jest identyczne z obu stron, to pozostaje "przeciągnąć" obręcz by była w osi widełek...

Grzybu
09-03-2018, 22:28
No właśnie te zdjęcia nie pokazują za wiele. Jutro postaram się zrobić z jakąś miarką. Ale na pewno nie jest symetrycznie. No a co z tym miejscem? Szału nie ma, nie?

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
09-03-2018, 22:38
Jak dla mnie nie ma tragedii... Przy 2mm przerwy z każdej strony potrafi ocierać na zakrętach- kumpel kiedyś taką wepchnął i opona powycierała najpierw lakier, a później darło po stali sukcesywnie... Na zdjęciach powyżej wygląda na jakieś 4 mm miejsca z każdej strony. Fakty są takie, że nikt Ci nie odpowie czy jest okej czy nie, bo jeśli nie jeździsz "agresywnie" to będzie git, ale jak lubisz wstawić w palnik to może ocierać. Dodatkowo wpływ ma sztywność osi, obręczy, ramy...

- - - - kolejny post - - - - - -

Właśnie TV mi mówi, że od poniedziałku w Lidlu jakaś super-hiper-mega odzież... Ja niestety zaopatrzyłem się zimą w Endurę więc nie ten teges... Także jak ktoś ma ochotę to polecam polować od rana :D

Grzybu
09-03-2018, 22:42
Jak dla mnie nie ma tragedii... Przy 2mm przerwy z każdej strony potrafi ocierać na zakrętach- kumpel kiedyś taką wepchnął i opona powycierała najpierw lakier, a później darło po stali sukcesywnie... Na zdjęciach powyżej wygląda na jakieś 4 mm miejsca z każdej strony. Fakty są takie, że nikt Ci nie odpowie czy jest okej czy nie, bo jeśli nie jeździsz "agresywnie" to będzie git, ale jak lubisz wstawić w palnik to może ocierać. Dodatkowo wpływ ma sztywność osi, obręczy, ramy...Na oko jest tak ze 4 i 6 mm jutro zmierzę, ale to jest jeszcze na oponach 2.1. Eh trudne sprawy ;)

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
09-03-2018, 22:48
Na oko jest tak ze 4 i 6 mm jutro zmierzę, ale to jest jeszcze na oponach 2.1. Eh trudne sprawy ;)

Wysłane przy użyciu Tapatalka

To chyba bym został przy 2.1...

Ryw
10-03-2018, 10:21
Aktualny - dzięki, już się dokształcam :-)

matomi
10-03-2018, 14:22
Czy ktoś z Was robił zakupy w bikester.pl? Ok? Jakieś wrażenia?

Grzybu
10-03-2018, 14:33
Jak wiadomo "na oko" to można oślepnąć. Sprawdziłem więc miarką. Lewa strona ok 10mm prawa ok 6mm. Poniżej foto. To oczywiście na oponach 2.1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/df015c77466e5cea0c624ef850875436-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180310/df015c77466e5cea0c624ef850875436.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/aed8760a0464c840f537a1e30320d844-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180310/aed8760a0464c840f537a1e30320d844.jpg)

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
10-03-2018, 15:08
Jednak odpuściłbym 2.25... Dostanie taka troszkę błotka i już będzie ciasno. Ja mam w obu rowerach po 10 mm z każdej strony (w najwęższym miejscu) a opony tak jak wspominałem 2.25 i 2.35

Grzybu
10-03-2018, 17:10
Na oko jest tak ze 4 i 6 mm jutro zmierzę, ale to jest jeszcze na oponach 2.1. Eh trudne sprawy ;)

Wysłane przy użyciu Tapatalka
Jednak odpuściłbym 2.25... Dostanie taka troszkę błotka i już będzie ciasno. Ja mam w obu rowerach po 10 mm z każdej strony (w najwęższym miejscu) a opony tak jak wspominałem 2.25 i 2.35Ok. Tak zrobię. W takim razie muszę zmienić zamówienie.
Ależ dzisiaj była pogoda. Rano lekki mrozik pozwalał podjeżdżać w błocie, ale potem to już był sajgon ale za to ciepło :D MEGA fajnie było.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

siemalysy
11-03-2018, 22:09
Koledzy dobrze doradzali z szerokością opony. Uważam, że robisz dobrze. Ja przeszedłem trochę inną drogę z szerszymi oponami. W poprzednim Krossie miałem założone opony Michelin Wild Grip'r 27,5x2,25. Przy zmianie ramy robiłem przekładkę gratów do nowej ramy. Koła w całości też poszły do nowej ramy. Opony wchodziły w tylne widełki na dole na styk. Od strony tarczy miejsca było mniej niż od strony napędu. Ale postanowiłem jeździć bo wydawało mi się, że odległość jest wystarczająca. Po kilku wyjściach na rower zauważyłem, że widełki od wewnętrznej strony z lewej strony są wydarte do gołego aluminium, a nawet ciut głębiej. Opona założona była na obręcz 21C. Zmieniłem opony na Schwalbe o szerokości 2,1 i jeździłem dalej. Przy węższych oponach było jeszcze bardziej widać, że koło nie jest symetrycznie w widełkach i lewa strona opony jest bliżej. Wiecie jak "bolało" mnie to zdarcie w praktycznie nowej ramie. Wtedy sezon musiałem kończyć szybciej niż zwykle. Zaryzykowałem i napisałem do Velo. Wysłałem zdjęcia jak to wygląda i zapytałem czy rama w założeniu konstrukcyjnym ma asymetryczne ustawienie koła w widełkach czy coś jest nie tak. Dostałem odpowiedź żeby wysłać im ramę na reklamacje, tylko wtedy będą mogli to zweryfikować. Oddałem rower do sklepu gdzie kupiłem ramę. Chłopaki pomierzyli i stwierdzili żeby wysłać na reklamację. Przed odesłaniem sprawdzili koło czy nie jest przeciągnięte w którąś stronę, wkładali koła z innego roweru. Dostałem nową ramę i już nie popełniłem tego błędu włożenia opon 2,25 do jazdy. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie spróbował. Skończyło się na tym, ze tylko założyłem koło z opona 2,25 i miejsca było mało i założyłem continental race king 2,2.

Trochę zastanawiające jest, że producenci w ramach XC konstruują to tak, że konkretniejszej gumy się nie włoży. Może w ten sposób chcą wymusić na kupujących zakup innego typu roweru...

nikoniarz
12-03-2018, 13:33
Trochę zastanawiające jest, że producenci w ramach XC konstruują to tak, że konkretniejszej gumy się nie włoży. Może w ten sposób chcą wymusić na kupujących zakup innego typu roweru...

Nie powinno to dziwić, że pewne rzeczy są mało kompatybilne między sobą. Podobnie do ramy XC nie wsadzisz amora 160 mm.
Ale z tymi oponami wiele zależy od samej ramy- miałem dwie ramy XC do których guma 2.25 wchodziła z odpowiednim luzem. Dlatego jeśli komuś zależy na szerszym ogumieniu, to powinien dobierać ramy które to przyjmą.

zdyboo
12-03-2018, 20:20
Ja mam ramę trekingową, do której opona 1,75 wchodzi na styk. Górny wideł spoko, ale na dole po bokach jest 3-4 mm przerwy, a od czoła to się już rozbija na mikrony. 450 km w Bośni, sporo po szutrze i nic się nie stało. Było jednak sucho, jedno jedyne oberwanie chmury przejechałem w zasadzie po asfalcie. W błocie byłby problemy, bo jeszcze z czasów MTB pamiętam, że nie ma takiej przerwy pomiędzy ramą, a oponą, której błoto nie zalepi.
Kolega kiedyś miał rower HT, do którego ramę na zamówienie robił chyba u Orłowskiego, zamówienie było telefoniczne, bo mejle jeszcze wtedy jakoś bardzo popularne nie były. Trochę się nie dogadali kolega chciał, żeby wchodziła opona 2,05, a dostał ramę w której chyba i 2,5 by się zmieściło. W każdym razie odstępy po bokach miał konkretne. :)

superkomornik
12-03-2018, 20:30
Przy wąskiej i niskiej oponie można ładować bardziej na styk bo sama opona nie pracuje tak jak szeroki kapec.
W szosie tych prześwitow nie ma, w MTB trzeba jednak zakładać większy margines.
A do typowego xc to z reguły wystarcza coś w okolicach 2.1. Jak ktoś potrzebuje szerokiego kapcia w cięższy teren to powinien patrzeć w stronę trailowych sztywniakow jak np Kross Dust czy po prostu na rowery FS.

matomi
12-03-2018, 20:30
Aż mnie przestraszyliście i poszedłem zobaczyć jak mam u siebie w XC, bo od dwóch lat jeżdżę na 2,25 z tyłu, ale nie widzę, żeby coś ocierało :neutral:

szymony
12-03-2018, 20:38
Mam z max 5mm na dolnych wiedełkach. Błotem zawalony było konkret nie raz, nie dwa. Nic jak na razie niepokojącego się nie dzieje. Lakier może idealny nie jest, ale do wycierania amelinum dużo brakuje.

zdyboo
12-03-2018, 20:40
Trochę klasyki. Ja w tym okresie miałem czechosłowackiego BMXa na kołach 20" i szerokich (pewnie jakieś 1,75") oponach.


https://www.youtube.com/watch?v=uyrlEE9AV58

nikoniarz
12-03-2018, 20:41
Ja przygodę z MTB zacząłem 5 lat później...

szymony
12-03-2018, 20:42
Wtedy to ja panie motór miałem [emoji3]

nikoniarz
12-03-2018, 20:43
Wtedy to ja panie motór miałem [emoji3]

Motór to akurat miałem wcześniej niżMTB :D

szymony
12-03-2018, 20:52
Dużo wcześniej. Komunijne Wigry zmieniałem sukcesywnie na qńe mechaniczne. Opamiętanie i rowerz wróciło stosunkowo nie dawno.

rotor
12-03-2018, 21:19
Trochę klasyki. Ja w tym okresie miałem czechosłowackiego BMXa na kołach 20" i szerokich (pewnie jakieś 1,75") oponach.

gdzieś czytałem fajne określnie tych czasów "..wtedy mostki sprzedawało się na metry :D



Ja przygodę z MTB zacząłem 5 lat później...
... a ja 5 lat temu (a w zasadzie 3 :p


Wtedy to ja panie motór miałem [emoji3]
wtedy to ja już drugi motór sprzedałem, a sam przerzuciłem się na komunikację miejska

-----
Pany! pierwszy snejk zaliczony,.. nie, nie w bajkparku, bo tam śniegi jeszcze nie zeszły, ale na chodniku koło domu :D

nikoniarz
13-03-2018, 12:36
Zapewne niejedna osoba pamięta wolnobiegi MegaRange :D


https://www.kross.pl/sites/default/files/styles/large/public/hp_images/_40A0484.jpg?itok=duF2MQxq
źródło (https://www.kross.pl/sites/default/files/styles/large/public/hp_images/_40A0484.jpg?itok=duF2MQxq)

rotor
13-03-2018, 12:44
...pamięta? Panie, ja na takim jeszcze dwa lata temu jeździłem w bułkowozie heh :D
Jego szczytowe osiągnięcie to zdobycie Kieczery (obok Żaru) :!:

nikoniarz
13-03-2018, 12:59
Pamiętam jak niejednokrotnie pisano, że kaseta powinna być możliwie ciasno zestopniowana by zapewniała dobór najodpowiedniejszego przełożenia...
Pamiętam, jak wytykano Cannondale "niepotrzebność" używania sterówek super oversize...
Pamiętam, jak kierownica o szerokości 640 mm była uznawana za przerost formy nad treścią...
Mija 15-20 lat i te rozwiązania są nam serwowane jako jedne z najlepszych...

nikoniarz
13-03-2018, 13:44
Takich mają "monterów" w Krossie...

https://dl.dropboxusercontent.com/s/ba2isk2w1sgvyx6/WP_20180313_12_34_59_Raw.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ba2isk2w1sgvyx6/WP_20180313_12_34_59_Raw.jpg?dl=0)

A i potwierdza się to co pisałem dwa lata temu o Moonie- sztywnością nie grzeszy...

https://dl.dropboxusercontent.com/s/zb3xiemk5r46nxz/WP_20180313_12_34_10_Raw.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/zb3xiemk5r46nxz/WP_20180313_12_34_10_Raw.jpg?dl=0)

rotor
13-03-2018, 13:51
..a ja sięgnę nie tak daleko pamięcią, jak na początku przebywania w tymże wątku pisałem, że w rowerzach ht do XC przydałby się mniejszy kąt główki (wtedy 70-71st), a teraz to już praktycznie norma okolice 69 st

- - - - kolejny post - - - - - -


Takich mają "monterów" w Krossie...


A i potwierdza się to co pisałem dwa lata temu o Moonie- sztywnością nie grzeszy...


nie rozkręcałeś jeszcze tego ?
o co chodzi z tą sztywnością ?

nikoniarz
13-03-2018, 13:56
nie rozkręcałeś jeszcze tego ?
Nie bo nie było potrzeby. A że teraz mam nadmiar czasu to rozbieram w mak...

o co chodzi z tą sztywnością ?
O to, że długi wahacz jest dość wiotki (prawdopodobnie ze względu na długość) i elementy trą o siebie przy dużym obciążeniu

rotor
13-03-2018, 14:06
mhm,
Radzę zajrzeć do wnętrza każdego łożyska (z dwóch stron) - można się zdziwić :???: Jak to poskładasz do kupy na powrót, zdziwisz się, jak to może chodzić :D
Osobiście zacząłem stosować słabszy klej do gwintów, ten różowo-fioletowy i aplikuje go bardzo precyzyjnie igłą ze strzykawką :D

nikoniarz
13-03-2018, 14:10
Łożyska obracają się okej... Do następnego sezonu wytrzymają. A później się wymieni.
Za to Słissy są zdecydowanie lepiej uszczelnione:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/ivufmqtlh83borr/DSC_4611.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ivufmqtlh83borr/DSC_4611.JPG?dl=0)

rotor
13-03-2018, 14:56
Zrobisz, jak uważasz, ale sądzę, że wymianę łożysk można sobie podarować, jak dba się o czystość i smarowanie ich wnętrza.
Ostatnio, jak je otwierałem (praktycznie wszystkie, za wyjątkiem piast), jedynie lewe od suportu, nie poddało się penetracji syfu.
Wczoraj zapodałem tego nowego smaru (z Casto, co Wam pisałem) do kółeczek od przerzutki, zobaczę po czasie, jak to się sprawdzi

nikoniarz
13-03-2018, 15:01
Zrobisz, jak uważasz, ale sądzę, że wymianę łożysk można sobie podarować, jak dba się o czystość i smarowanie ich wnętrza.

Racja, każdy ma swoje podejście. Ja jeszcze w żadnym z trzech fulli nie rozbierałem łożysk. Ani nie wymieniałem. A w Cube to już mają 6 lat i kilkadziesiąt tys. km. Zresztą podobnie znajomi- nikt nie rozbierał, nikt nie wymieniał. Dlatego biorąc pod uwagę czasochłonność tego zabiegu w stosunku do trwałości "nietykanych" łożysk uważam to za całkiem zbędne.

rotor
13-03-2018, 15:07
Ja jeszcze w żadnym z trzech fulli nie rozbierałem łożysk. Ani nie wymieniałem. A w Cube to już mają 6 lat i kilkadziesiąt tys. km. .

..ale nie porównuj Moona do normalnych rowerzów, on wymaga specjalnego traktowania :evil:

nikoniarz
13-03-2018, 15:46
..ale nie porównuj Moona do normalnych rowerzów, on wymaga specjalnego traktowania :evil:

Od dwóch lat podtrzymuję wersję, że Moon wymaga przede wszystkim starannego montażu, jak każdy rower. U mnie łożyska były odpowiednio zamontowane, zakonserwowane z zewnątrz przez co odpychały wodę i kręcą się należycie. Nie widzę potrzeby zaglądać do nich. Niestety nie mogłem tego powiedzieć o suporcie którego łożyska były nieosadzone do końca, dodatkowo nie posmarowano czegoś co należy konserwować. Efektem były duże problemy już po 3 miesiącach od zakupu. Po starannym montażu od ponad 1,5 roku problem skutecznie zginął.

- - - - kolejny post - - - - - -

Kompletna suchość przy uszczelkach kurzowych w Pajku też sugerowała rozbiórkę i serwis. I to był odpowiedni czas:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/6ezpi13g3hh2cpr/DSC_4628.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/6ezpi13g3hh2cpr/DSC_4628.JPG?dl=0)

rotor
13-03-2018, 15:53
Od dwóch lat podtrzymuję wersję, że Moon wymaga przede wszystkim starannego montażu, jak każdy rower. U mnie łożyska były odpowiednio zamontowane, zakonserwowane z zewnątrz przez co odpychały wodę i kręcą się należycie. Nie widzę potrzeby zaglądać do nich. Niestety nie mogłem tego powiedzieć o suporcie którego łożyska były nieosadzone do końca, dodatkowo nie posmarowano czegoś co należy konserwować. Efektem były duże problemy już po 3 miesiącach od zakupu. Po starannym montażu od ponad 1,5 roku problem skutecznie zginął.

Każdy Moon jest inny, jakby na zamówienie robiony (tylko sobie nie przypominam, żebym zamawiał jakąś specjalną wersję, złożoną z wybrakowanych podzespołów :evil::!:
Odnośnie montażu to się zgadza, mój był złożony "na sucho"
Co to miałeś za problemy z tym suportem ?

- - - - kolejny post - - - - - -




- - - - kolejny post - - - - - -

Kompletna suchość przy uszczelkach kurzowych w Pajku też sugerowała rozbiórkę i serwis. I to był odpowiedni czas:



Konkretnie zasyfione, wymieniasz na nowe, czy tylko płukanko ?

nikoniarz
13-03-2018, 16:13
Co to miałeś za problemy z tym suportem ?

Wojtku, nie chce mi się powtarzać- informowałem Cię o temacie, podsyłałem zdjęcia nawet... W telegraficznym skrócie- brak smaru w pewnych miejscach i "niedobite" łożyska. Wygląda na to, że Tobie pożałowali smaru przy łożyskach zawieszenia a mnie przy suporcie :D



Konkretnie zasyfione, wymieniasz na nowe, czy tylko płukanko ?

Na podstawie tego co obserwuję przy różnych widelcach, to taki brud można uznać za co najwyżej średni. W zależności od warunków jazdy taki stan "wychodzi" już po 5-10 miesiącach. Dlatego też jeśli ktoś chce mieć wszystko "na cacy" to powinien serwisować dolne lagi zgodnie z zaleceniami producenta, czyli nie rzadziej niż co 50h jazdy.

Oczywiście płukanko... na 10 lat wystarczą :D

- - - - kolejny post - - - - - -

A co do "konkretnie zasyfionych" to ze swojego doświadczenia uznaję takie:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/usaqg4utwpxoui1/19401018_777294139111372_782273604_o.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/usaqg4utwpxoui1/19401018_777294139111372_782273604_o.jpg?dl=0)

https://dl.dropboxusercontent.com/s/gcbkb49euhl43u5/19402437_777293959111390_1038399927_o.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/gcbkb49euhl43u5/19402437_777293959111390_1038399927_o.jpg?dl=0)

siemalysy
13-03-2018, 19:30
Nie powinno to dziwić, że pewne rzeczy są mało kompatybilne między sobą. Podobnie do ramy XC nie wsadzisz amora 160 mm.
Ale z tymi oponami wiele zależy od samej ramy- miałem dwie ramy XC do których guma 2.25 wchodziła z odpowiednim luzem. Dlatego jeśli komuś zależy na szerszym ogumieniu, to powinien dobierać ramy które to przyjmą.

Amortyzator to wiadoma sprawa. Choć zapewne znajdą się "cudacy" (żeby inaczej ich nie nazwać) co w ramę XC wsadzą amor 160 mm i powiedzą, że jest ok. Tylko po co... Wracając do ramy i max. szerokości opony to w moim przypadku kupiłem opony 2.25 do Krossa. Były za dobre pieniądze w Decathlonie to kupiłem i spisywały się dobrze. Teraz mam rower złożony na ramie Author Egoist i nie potrzebuje szerokich gum. Myślę, że nie były mi nawet potrzebne i przy moich trasach raczej są zbędne. Teraz ma Michelin Wild Grip'r 2,10, a jak warunki się poprawią to pewnie wrzucę Race Kingi 2,20. Kończąc już to patrzyłem jakie opony Author wkłada do rowerów na ramię jaką ja "ujeżdżam". Wkładają Vittoria Barzo 2.10 :-)


Aż mnie przestraszyliście i poszedłem zobaczyć jak mam u siebie w XC, bo od dwóch lat jeżdżę na 2,25 z tyłu, ale nie widzę, żeby coś ocierało :neutral:

Oj tam. Ja takiego celu nie miałem :-D

rotor
13-03-2018, 20:50
, podsyłałem zdjęcia nawet... W telegraficznym skrócie- brak smaru w pewnych miejscach i "niedobite" łożyska. W


Na podstawie tego co obserwuję przy różnych widelcach, to taki brud można uznać za co najwyżej średni. W zależności od warunków jazdy taki stan "wychodzi" już po 5-10 miesiącach. Dlatego też jeśli ktoś chce mieć wszystko "na cacy" to powinien serwisować dolne lagi zgodnie z zaleceniami producenta, czyli nie rzadziej niż co 50h jazdy.

Oczywiście płukanko... na 10 lat wystarczą :D

- - - - kolejny post - - - - - -

A co do "konkretnie zasyfionych" to ze swojego doświadczenia uznaję takie:



Pamiętam o zdjęciach, ale jakoś niedobite łożyska w suporcie mi umknęły
Ja nie mam porównania, oprócz swojego Pajka w zeszłym roku przeglądniętego i były te uszczelki lekko zabrudzone. Te drugie zdjęcia to już nie zasyfione, tylko zgon uszczelek :-P

nikoniarz
13-03-2018, 21:22
Gąbeczki z ostatnich zdjęć zostały gruntownie odświeżone wraz z całym amorem i hula jak nowy... Od nowości serwisu nie widział- 7 lat.

Grzybu
14-03-2018, 22:42
Opony przyszły, dętki też już są. Całość czeka na odrobinę czasu na przekładkę. Dzisiaj tylko zmieniłem gripy na ESI. Już nie mogę się doczekać weekendu :D

MadOnion
15-03-2018, 14:51
A profiki już śmigają na Canyonie z pełnym zawieszeniem do XC.
6153

MadOnion
16-03-2018, 08:36
I tu jeszcze coś innego połączenie grajvel a hooj wie czym ; )
6163
6164

rotor
16-03-2018, 10:20
sandmaszin ;)
Co Ty Rafał tak w stronę Kaniuna się uśmiechasz, jakieś plany rozpierniczenia świnki młoteczkiem masz i odświeżenie parku :D:?:

ale radiatory dowalili na tarcze :shock:

MadOnion
16-03-2018, 12:17
Plan jest ale co jak świnia nie chce dać ; )
Canyon jest w kręgu zainteresowania ze względu na dobry stosunek cena - wyposażenie.

nikoniarz
16-03-2018, 14:32
Plan jest ale co jak świnia nie chce dać ; )
Zmienić świniaka na innego!

Canyon jest w kręgu zainteresowania ze względu na dobry stosunek cena - wyposażenie.
A Pan chcesz kupić jaki rodzaj jednośladu- szosa, mtb, miejski?

kolikore
16-03-2018, 16:42
Takie podziały to zazwyczaj psują atmosferę według mnie

nikoniarz
16-03-2018, 16:46
Takie podziały to zazwyczaj psują atmosferę według mnie
Nie bardziej nisz tacy urzytkownicy intrernetuf :mrgreen:

wikary
16-03-2018, 17:37
Trochę klasyki. Ja w tym okresie miałem czechosłowackiego BMXa na kołach 20" i szerokich (pewnie jakieś 1,75") oponach.


https://www.youtube.com/watch?v=uyrlEE9AV58

Miło się oglądało :)
Tylko mogę polecić filmową okolicę:

6165

6166

6167

nikoniarz
16-03-2018, 17:51
Tylko mogę polecić filmową okolicę

Ło matko... Szuter jest beee... Podobnie jak szosa.

wikary
16-03-2018, 18:45
Ło matko... Szuter jest beee... Podobnie jak szosa.

Lepsze to od błota i gliny :-D

nikoniarz
16-03-2018, 18:49
Lepsze to od błota i gliny :-D

No na pewno nie... Błoto nigdy nie jest suche...

zdyboo
16-03-2018, 19:43
I tu jeszcze coś innego połączenie grajvel a hooj wie czym ; )

W zeszłym roku tydzień po Bośni pojechaliśmy na Pradziada. Jak robiliśmy podjazd pod Cervenohoskie Sedlo minęła nas para wycięta z katalogu Looka. Oboje mieli szosówki właśnie z takim mostkiem jak ten garjvel hooj wie co, tylko baranki mieli zwykłe, bez spojlera. Ale jak to musi przód dociskać na zjazdach.

arecki
17-03-2018, 01:12
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://postimg.org/image/ib39jq1y5/)

superkomornik
17-03-2018, 10:51
Szuter+szosa = gravel czyli mniam :D

otwieracz
17-03-2018, 13:27
Ja tam nie rozumiem zupełnie tego szału na temat graveli. Ni to pies ni wydra, ani to szosówka, ani w terenie nie powalczysz. To jest dla mnie zwykły cross, producenci dają do niego baranka i gravel w nazwie i cena za crossa + 30%. I ludzie się na to nabierają. Sam byłem ciekaw, ale jedna przejażdżka wybiła mi to coś całkowicie z głowy. Manewrowanie z barankiem i bez amora na leśnej ścieżce to chyba dla amatorów wrażeń. Jak dla mnie masakra. No i najczęściej powtarzane słowo przez mojego kumpla to zaczekaj... No ale na szosie wiadomo - musiałem się nieźle namachać na góralu by mu trzymać koło. No ale rower fajnie wygląda, ale gdybym miał kupować takie coś to chyba wolałbym taką hybrydę na prostej kierze.

zdyboo
17-03-2018, 14:35
Ja tam nie rozumiem zupełnie tego szału na temat graveli.

Ja też nie, choć dla mnie gravel miałby sens jakbym zapodał do niego slicki 30-32 mm i turystycznie jazdził po szosie. Rama gravela ma nieco inną geometrię od ramy szosowej i nie trzeba się na niej tak kłaść. Wiem, że są szosówki z taką spokojną geo, ale nie ma ich za dużo, a w gravelach obecnie można przebierać.
Niemniej jednak niespecjalnie mnie kusi wyłożenie sporej sumy na rower, który właściwie już mam, czyli mojego trekinga, który stał się crossem. Nawet myślałem o wymianie widła na sztywny, ale to zawsze zdążę zrobić. Za to mogę dać szersze opony i mam górala HT do niezbyt wymagającego terenu, zwykle jednak bujam się po szosie na 32 mm slickach. Jak przykręcę gabażnik i błotniki to mam trekinga. Taki rower do wszystkiego/ niczego, ale kilometry nawijam na nim dosyć sprawnie.

superkomornik
17-03-2018, 16:58
Miałem długo crossa, mam już trochę czasu gravela i zdążyłem sobie wyrobić opinie na jego temat. To jednak inne rowery, choc do podobnych zastosowań. I zdecydowanie wybieram tego drugiego. To bardzo uniwersalny rower ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Możliwość jazdy na asfalcie niewiele wolniej niż na szosie z opcją zjechania w prosty teren to jest to.
Oczywiście nikogo nie będę przekonywać, piszę tylko o swoich doświadczeniach. Swoją drogą gravel to dobra opcja na polską szose bo wiadomo jak to jest u nas z jakością dróg.

szymony
17-03-2018, 18:07
Wszystko zależy od tego, kto jak interpretuje "lekki teren" [emoji3]
Zjechalem raz do lasu, trochę luźnego piasku, bez tragedii. Ale co się nasluchalem od ślubnej to moje. [emoji23]

superkomornik
17-03-2018, 19:16
Lekki teren to tam gdzie na fullu się nudzę ;)
Czyli np.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/zt645x-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/zt645x.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/wccrbt-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/wccrbt.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/29o08wz-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/29o08wz.jpg)

Ale bywało i tak :twisted:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/33u92s1-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/33u92s1.jpg)

kashpir
17-03-2018, 19:33
A Kwiato z Saganem tak się wzajemnie pilnowali, że przegapili finisz :D

zdyboo
18-03-2018, 09:33
Damian, ja taki teren właśnie łykam na moim crossie, a i zdarzyło się łykać taki jak z ostatniej foty. Zatem też się da. Co do szosy się zgadzam, ale ja mam górską korbę 44/32/22, zatem ciężko mi się z szosowcami jeździ, nawet na kole. Choć z drugiej strony jak kto akurat nie trenuje i jest spoko ludkiem, to i pojechać i pogadać się da.
Już Ci kiedyś mówiłem, gravela bym kupił właśnie do mojej turystycznej jazdy po szosie, ale wtedy mój cross poszedłby siłą rzeczy niemal w odstawkę, a jakoś bardzo lubię ten rower, zatem na razie zostaje jak jest.

superkomornik
18-03-2018, 12:06
To są zbyt podobne rowery żeby dokonywać, jakby nie patrzeć, kosztownej zamiany. Oczywiście na crossie też się da. Bo Krossem Evado zasuwałem i z sakwami i po lasach czy po pseudo terenie jako bieda-ht.
Niemniej mi bardziej odpowiada geometria w gravelu, baranek i ogólny feel.
Jakby co to ja jeżdżę na szosie i nie trenuję :-P

MadOnion
19-03-2018, 08:56
A Kwiato z Saganem tak się wzajemnie pilnowali, że przegapili finisz :D
Za to Cavendish nie przegapił ... słupka

elmo
19-03-2018, 11:31
Jego lot nie wyglądał najlepiej. Ma chłop pecha z tymi upadkami.

kashpir
19-03-2018, 12:13
Złamał sobie żebro, a jechał już z jednym złamanym po Tirreno-Adriatico. W lutym w Abu Dhabi podjechał zbyt blisko mercedesa dyrektora wyścigu, mercedes miał czujnik zbliżeniowy i automatycznie zahamował - Cavendish wycofuje się z wstrząśnieniem mózgu. O Tour de France nie wspomnę. Gość chyba jakieś achievementy zbiera :D

MadOnion
19-03-2018, 12:18
Lubie go ale to co odwalił w sobotę to mam mieszane uczucia co do jego świadomości poruszania się po drogach z rozjazdami.
Niech wraca do zdrowia.

zdyboo
19-03-2018, 19:05
Czy odtłuszczacz do łańcucha nada się do tarcz, czy jednak musi być coś osobnego?
Znowu chyba sobie zaświniłem tarczę z przodu bo jakoś słabo hebel łapie. Klocki wymienię na nowe, ale wolałbym przy okazji wymiany doczyścić też tarczę.

rotor
19-03-2018, 20:43
benzyna najlepsza,

siemalysy
19-03-2018, 21:11
Uważam, że zdecydowanie lepiej od benzyny poradzi sobie alkohol izopropylowy. Używam już od kilku lat do odtłuszczania. Sprawdza się świetnie.

superkomornik
19-03-2018, 21:47
Fajna ta wiosna ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/20hvtop-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/20hvtop.jpg)

jarek76
19-03-2018, 21:49
A jeszcze tydzień temu było tak pięknie ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/e59f1216a31aeaf2c9e67aba84e3aa36-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180319/e59f1216a31aeaf2c9e67aba84e3aa36.jpg)

rotor
19-03-2018, 21:52
Uważam, że zdecydowanie lepiej od benzyny poradzi sobie alkohol izopropylowy. Używam już od kilku lat do odtłuszczania. Sprawdza się świetnie.

alkohol też dobry :D

siemalysy
19-03-2018, 21:54
alkohol też dobry :D

Alkohol dobry jest dobry nie tylko do tarcz ;-)

nikoniarz
21-03-2018, 16:56
Dawno nic "rowerowego" nie kupowałem (poza odzieżą) więc zamówiłem sobie Sigmę ROX 11.0- w sam raz do kompletu z 8.0 oraz 9.1...

moshica
22-03-2018, 12:46
Kupiłeś ją do nagrywania między innymi śladu jazdy ? Ile pociągnie na baterii/aku ?

nikoniarz
22-03-2018, 13:05
Kupiłeś ją do nagrywania między innymi śladu jazdy ? Ile pociągnie na baterii/aku ?

Do 13h wg specyfikacji. Nawet jak pociągnie krócej, to i tak jednodniowy wyjazd ogarnie. A czy kupiłem do nagrywania śladów- poniekąd tak. Powoli zaczęło mnie irytować najpierw zgrywanie danych z licznika do Data Center, później export tracka z telefonu na kompa, później import z kompa do Data Center... Ale poniekąd też kupiłem sobie jako prezent na święta :D
Poniżej screeny z ROX 9.1 + Data Center + track z Lumii


https://dl.dropboxusercontent.com/s/1x8aq2vdg2rnq37/1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/1x8aq2vdg2rnq37/1.jpg?dl=0)


https://dl.dropboxusercontent.com/s/c6d19kualcgzdf4/2.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/c6d19kualcgzdf4/2.jpg?dl=0)


https://dl.dropboxusercontent.com/s/5a1p47etwhp8beg/3.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/5a1p47etwhp8beg/3.jpg?dl=0)

EDIT:
Cenię sobie Data Center za możliwości jakie oferuje. Można sobie wybrać dowolny odcinek na trasie i uzyskam dane tylko dla tego odcinka. Poniżej akurat 11-kilometrowy podjeździk w terenie:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/gosx3boxl7zc9pu/4.png?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/gosx3boxl7zc9pu/4.png?dl=0)

MadOnion
22-03-2018, 13:40
Chciałbym pod nosem taki hopek... 11km ~700m w górę
Z prezentów u mnie to :
6406

nikoniarz
22-03-2018, 13:55
Chciałbym pod nosem taki hopek... 11km ~700m w górę

Wcale nie jest tak różowo jak myślisz- na taki hopek jak ten powyżej, czy poniżej to ja muszę jechać 250-300 kaemów...


https://dl.dropboxusercontent.com/s/fo2gj51kg8w6e2b/5.png?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/fo2gj51kg8w6e2b/5.png?dl=0)

moshica
22-03-2018, 14:09
Bardzo szczegółowa analiza danych, wszystko to export z tego Roxa ? ;-) Niezły z niego sprzęt, tracka nanosi na mapę również, fajna sprawa ten ROX !!!

nikoniarz
22-03-2018, 14:15
Bardzo szczegółowa analiza danych, wszystko to export z tego Roxa ? ;-) Niezły z niego sprzęt, tracka nanosi na mapę również, fajna sprawa ten ROX !!!

Powyżej tracki zapisywane jeszcze z telefonu bo ani ROX 9.1 ani 8.0 nie zapisują. Dlatego zamówiłem 11.0 żeby nie zgrywać danych na milion sposobów.

moshica
22-03-2018, 14:33
To rozumiem że ROX 11 zapisuje track'a na mapę w jakimś formacie *.kml lub innym ???
Patrzyłem na funkcje to ma ich pierdy...on, czujnik mocy chyba trzeba osobno dokupić ?

jarek76
22-03-2018, 14:39
Przecież w tej cenie można kupić wahoo element bolt, który jest bardziej rozbudowany, ma mapy całego świata i nawigację;)
I łapie wszelkiej maści czujniki.

nikoniarz
22-03-2018, 14:45
To rozumiem że ROX 11 zapisuje track'a na mapę w jakimś formacie *.kml lub innym ???
Zapisuje w "swoim" formacie bo to jest jeden plik wraz z innymi danymi. Ale można wyeksportować tracka w każdym z popularnych formatów.

Patrzyłem na funkcje to ma ich pierdy...on, czujnik mocy chyba trzeba osobno dokupić ?
Czujnik mocy trzeba dokupić. Albo sugerować się "mocą" wyliczaną na podstawie algorytmów, bo posiada taką opcję która wylicza "moc" na podstawie prędkości, kadencji, nachylenia, pulsu... Taki gadżet oczywiście.

Przecież w tej cenie można kupić wahoo element bolt, który jest bardziej rozbudowany, ma mapy całego świata i nawigację;)
No i dlatego ja nikomu nie bronię zakupu ;)

I łapie wszelkiej maści czujniki.
Podobnie jak ROX- wszystko z obsługą ANT+ oraz BT Smart (BT4.0).

moshica
22-03-2018, 15:00
Mocne te komputerki, do Sigmy mam sentyment, mam 2 ich produkty, zawsze pewnie działały do dziś, nawet po 25 latach ;-)

nikoniarz
22-03-2018, 15:04
Mocne te komputerki, do Sigmy mam sentyment, mam 2 ich produkty, zawsze pewnie działały do dziś, nawet po 25 latach ;-)

Miałem kilka Sigm, nie było większych zastrzeżeń. Ale dwa ROXy które mi zostały nie są "idealne"- w 8.0 czasem zacina się jeden przycisk, a w 9.1 "zdechł" kawałek wyświetlacza. O odpadaniu farby nie wspominam :D

moshica
22-03-2018, 16:22
No ja mam Sigmy z lat 90tych, pancerne seria BC 600 i 900, zaliczyły upadki, ulewy itd. działają do dziś.

nikoniarz
22-03-2018, 16:31
No ja mam Sigmy z lat 90tych, pancerne seria BC 600 i 900, zaliczyły upadki, ulewy itd. działają do dziś.

Ze "starych" Sigm miałem BC1400 i 1600. Wykonane były jednak ciut lepiej, ale również nie rewelacyjnie. Z najbardziej trwałych i najlepiej wykonanych komputerków jakie posiadałem to zdecydowanie VDO HC12.6... W sumie mam go do dziś. Pomimo 10 lat używania nawet uchwyt mocujący się nie wyrobił. Czego nie można powiedzieć o Sigmach, w których już po sezonie licznik zapina się zbyt lekko, aczkolwiek jeszcze mi nie wypadł.

moshica
22-03-2018, 16:34
Ten BC600 bardzo prosty ale można dosłownie nim rzucać, zaczep nigdy mi się nie wytarł. Toporny i dlatego odporny ;-)

nikoniarz
22-03-2018, 16:48
Ten BC600 bardzo prosty ale można dosłownie nim rzucać, zaczep nigdy mi się nie wytarł. Toporny i dlatego odporny ;-)

Oczywiście. Prostota często idzie w parze właśnie z odpornością. Niestety im coś bardziej skomplikowane/zaawansowane tym większe szanse, że coś nawali. Pomimo "przeciętnej" solidności obecnych Sigm raczej nie mam powodów do narzekania- oferują przyzwoity stosunek cena/możliwości/wykonanie.

EDIT:
byłbym zapomniał- w ROX 9.1 padła mi pasek pulsometru. I nie wiem, czy zdechł sam pasek z elektrodami, czy nadajnik który jest do niego wpinany. Ale licznik bez problemu skomunikował się z nadajnikiem od ROX 8.0 więc nie musiałem dokupować niczego.

- - - - kolejny post - - - - - -

Taką ramkę będę w niedalekiej przyszłości sprzedawał. Muszę tylko znaleźć motywację do zrobienia zdjęć...


https://dl.dropboxusercontent.com/s/q5f25awuog7tbng/DSCF7071.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/q5f25awuog7tbng/DSCF7071.jpg?dl=0)

moshica
22-03-2018, 16:51
Co Ci w niej nie pasuje, geometria ? wykonanie profi, kolor też ;-)

nikoniarz
22-03-2018, 16:55
Co Ci w niej nie pasuje, geometria ? wykonanie profi, kolor też ;-)

To, że od bodajże 8 lat leży na strychu, bo nie używam już trzęsidupek... Odkąd przesiadłem się na fulle z przymrużeniem oka patrzę na HT :) A czwartego bika składać nie mam zamiaru bo nawet nie mam gdzie trzymać.

M_B
22-03-2018, 17:32
Pamiętam Corrateca ze "starych czasów" :) Akurat to było jakieś 8-10 lat temu.
Wtedy były jeszcze KTM'y i inne takie...

nikoniarz
22-03-2018, 17:34
Pamiętam Corrateca ze "starych czasów" :) Akurat to było jakieś 8-10 lat temu.
Wtedy były jeszcze KTM'y i inne takie...

Były i są... Źle się te marki nie mają...

M_B
22-03-2018, 19:21
Ale jakoś się za często o nich nie wspomina... o to mi chodzi ;)

nikoniarz
22-03-2018, 19:50
Ale jakoś się za często o nich nie wspomina... o to mi chodzi ;)

No tak, tutaj jak najbardziej masz rację... Często też się ich nie widuje, ale sprzęt nadal bardzo dobry...

zdyboo
22-03-2018, 20:13
Kolega poskładał sobie 29" HT na węglowej ramie KTMa, ogólnie wypas, bo na XTR, koła KTM by DT. Rama była efektowna, oczojebnie pomarańczowa. Ogólnie sprzęt bardzo spoko.
Drugi wyjazd w góry, jakiś niewielki zeskok i coś trzasnęło. Okazało się, że rama pękła przy łączeniu "rur" górnej i podsiodłowej. Nie sztyca nie była za krótka.
Raczej błąd konstrukcyjny, ramę wymienili w ramach gwarancji, ale już na czarną z małymi tylko akcentami pomarańczowymi. Ciekawostka taka, że starsza rama miała nacięcie do zaciskania obejmy z tyłu rury podsiodłowej, nowa ma już z przodu.

nikoniarz
22-03-2018, 20:18
No niestety pęknąć potrafi wszystko bez względu na napis...

moshica
22-03-2018, 20:19
Qumplowi dawno temu w górach też strzeliła podsiodłowo rama alu w Giant Bronco, spawał ją ale to już nie było to samo. Ma tego bikea do dziś, potem poszedł w fulla GT z takim dziwnym mimośrodowym mechanizmem korbowym w latach 2000, wtedy to był mega wypas a ja tej nazwy nie pamiętam ale to był kawał fajnego sprzętu.

nikoniarz
22-03-2018, 20:21
Qumplowi dawno temu w górach też strzeliła podsiodłowo rama alu w Giant Bronco, spawał ją ale to już nie było to samo. Ma tego bikea do dziś, potem poszedł w GT z takim dziwnym mimośrodowym mechanizmem korbowym w latach 2000, wtedy to był mega wypad a ja tej nazwy nie pamiętam ale to był kawał fajnego sprzętu.

Ja mam spawanego Cube. Ramę kupiłem nówkę w 2001 roku, w 2007 zaczęła powolutku pękać. Po 1,5 roku pospawałem. Do dziś się trzyma. A pękła główka ramy, przy sterach.

moshica
22-03-2018, 20:24
Tam wskutek naprężeń najczęściej pęka. W mojej Konie mam pod mostkiem dofatkowe fabryczne wspawane wzmocnienie. Jak na razie 15 lat trzyma.

nikoniarz
22-03-2018, 20:24
Tam wskutek naprężeń najczęściej pęka. W mojej Konie mam pod mostkiem dofatkowe fabryczne wspawane wzmocnienie. Jak na razie 15 lat trzyma.

Mi pękła z boku ;)

moshica
22-03-2018, 20:30
Przypomniałem sobie GT LTS chyba , ktoś zna ?

nikoniarz
22-03-2018, 20:36
Przypomniałem sobie GT LTS chyba , ktoś zna ?

Zabytek na miarę Endorphina, Mantry czy innych wynalazków...

moshica
22-03-2018, 20:37
Fakt wtedy to był kosmos za czasów studenckich zarówno konstrukcyjnie nie mówiąc o uzbieraniu kasy na to cudo.

rotor
22-03-2018, 21:15
Chciałbym pod nosem taki hopek... 11km ~700m w górę




Wcale nie jest tak różowo jak myślisz- na taki hopek jak ten powyżej, czy poniżej to ja muszę jechać 250-300 kaemów...



Pany łączę się w żalu :razz: , cza sie przeprowadzić, u mnie typowa ścieżka z doma wyglada tak..

6416

z czego sam podjazd tak..

6417

nikoniarz
22-03-2018, 21:42
Przeprowadzka nie wchodzi w grę- wolę mieć podobną odległość i w góry i nad morze czy Mazury...

rotor
22-03-2018, 22:35
...ja tam wolę mieć góry na podorędziu, a nad morze "wyprawę" uskuteczniać raz na lat kilka :D (były czasy, że co rok bywałem, ale od momentu, jak mi dzieciaczki podrosły, to już okazyjnie)

nikoniarz
22-03-2018, 23:01
...ja tam wolę mieć góry na podorędziu, a nad morze "wyprawę" uskuteczniać raz na lat kilka :D (były czasy, że co rok bywałem, ale od momentu, jak mi dzieciaczki podrosły, to już okazyjnie)

Ja wolę mieć możliwie po równo, w końcu nie samymi górami czy morzem człowiek żyje...

siemalysy
22-03-2018, 23:18
Popieram nikoniarza. Mieszkałem na Mazurach 27 lat. Nad morze daleko, w góry jeszcze dalej. Od ładnych kilku lat wszędzie mam już podobne odległości [emoji4]

rotor
22-03-2018, 23:31
Na płaskim terenie chyba bym się wykończył, nie dałbym rady :twisted: , ja góry muszę mieć z okna widoczne. Kiedyś sobie "pojeżdziłem" chłopkiem w goglarce w centralnej Polsce i aż mnie zmroziło po plecach... :D

nikoniarz
22-03-2018, 23:41
Pojeżdżenie guglarką to jak seks przez internet :D

elmo
23-03-2018, 14:29
Zamawiał ktoś coś w sklepie: szumgum?
Zastanawiam się nad lemondką:
https://www.szumgum.com/lemondka-rowerowa-bbb-aerolight-bhb-58.html

rotor
23-03-2018, 15:07
Jak coś będzie nie tak, mogę przy okazji jakiegoś tripa pismo od adwokata podrzucić...:lol:

arecki
23-03-2018, 20:08
ja zamawiałem, wszystko ok, nawet zwrot szybki


Zamawiał ktoś coś w sklepie: szumgum?
Zastanawiam się nad lemondką:
https://www.szumgum.com/lemondka-rowerowa-bbb-aerolight-bhb-58.html

nikoniarz
24-03-2018, 22:40
ROX dzisiaj wjechał...


https://dl.dropboxusercontent.com/s/vzofshbsihn9ic7/DSC_4702.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/vzofshbsihn9ic7/DSC_4702.JPG?dl=0)

moshica
25-03-2018, 10:16
Same Roxy, na bogato, stół obfitości ☺

nikoniarz
25-03-2018, 11:51
Same Roxy, na bogato, stół obfitości ☺

Ale nigdy nie cieszyły tak jak zakup VDO 15 lat temu...
Poza tym doskonale widać jakość wykonania- VDO ma odrobinę porysowaną szybkę i podklejone pęknięcie po tym, jak w końcu pękł gdy wypadł mi po złym wpięciu w uchwyt (a wypadł kilkanaście razy, trzykrotnie wpadł pod tylne koło). Sigmy zupełnie powycierane z farby (one dookoła były błyszczące, na pierwszy rzut oka jakby metalowe, ktoś kto się nie zna nabrał by się). VDO ma metalową ramkę z trzech stron (stal nierdzewna) i z dwóch stron jest "gumowany". Pech chciał że upadł w końcu na wyświetlacz no i wykruszył się kawałek. Wypełniłem klejem żywicznym i szczelność trzyma. Oczywiście nie narzekam jakoś na trwałość Sigm, bo gdyby estetyka była dla mnie wyjątkowo istotna to nie kupował bym ich produktów. A kupuję ze względu na stosunek ceny do użyteczności.
Co do czasu użytkowania:
VDO- 15 lat
8.0- 2 lata
9.1- 6 lat
11.0- 1 dzień
O tym ostatnim mogę już śmiało napisać, że ma koszmarnie umiejscowione przyciski. Śmiem stwierdzić, że raczej nie projektowała go osoba jeżdżąca na rowerze. Po prostu chyba umiejscowili je tam gdzie było najłatwiej z technicznego punktu widzenia. Może gdyby chodziły lżej to problemu by nie było. Za to użyteczność funkcyjna ogromna. Ponad 120 funkcji dostępnych z licznika i jeszcze więcej po podłączeniu do kompa powoduje, że sporo ludzi znajdzie coś dla siebie. Sporo, ale nie każdy, bo przecież wiadomo, że różni ludzie oczekują różnych opcji. Tutaj kuleją funkcje nawigacyjne, aczkolwiek to urządzenie typowo sportowe, więc brak map i tylko podstawowe opcje nawigowania to cecha produktu.
Co mnie zaskoczyło pozytywnie- mocowanie jest chyba "garminowskie" (na 99% mi tak wygląda, ale jak spotkam się z kumplami to przymierzymy) więc nie ma problemów z dokupieniem uchwytu na kapsel sterów (przy takiej wielkości urządzenia wg. mnie mocowanie na mostku jest najbardziej praktyczne) czy też z dokupieniem paska na rękę (wtedy posłuży jako kapitalne urządzenie do biegania).
Na plus również zestaw oferujący dwa uchwyty do montażu- rezygnując z kadencji czy wspomagania odczytu prędkości z koła można urządzenia używać bez nadajników ANT+. Obsługa BT Smart w nadajniku pulsu pozwala go używać ze wszystkimi kompatybilnymi smartfonami- jeśli ktoś monitoruje puls za pomocą aplikacji w telefonie... Jeśli ktoś jest zainteresowany czymś konkretnym to chętnie odpowiem.

arecki
25-03-2018, 19:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://postimg.org/image/3nitts5kl/)

nikoniarz
25-03-2018, 19:47
arecki, domniemam, że poskakane?

arecki
25-03-2018, 19:54
tak, delikatnie :)

superkomornik
26-03-2018, 10:38
Skakałbym :)

MadOnion
27-03-2018, 08:15
Już ja widzę te skoki :P ... wysyp fotek na Bękartowej stronie FB ; )

nikoniarz
27-03-2018, 18:18
Też się troszkę dziś poszwędałem po lasach... Jak na wiosnę 0*C to tak lekko przychłodnawo :mrgreen:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/t30zx7t2yxsk6tx/DSC_4719.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/t30zx7t2yxsk6tx/DSC_4719.JPG?dl=0)

rotor
27-03-2018, 19:21
...ale susza, u nas błocko po pachy :-?

moshica
27-03-2018, 19:25
Weekend miałbyć słoneczny a ja przez chorobę nie byłem Panowie jeszcze na kole, jak tu żyć i nie obrosnąć w tłuszcz jak trenażer już schowany. Denerwujecie tylko tymi fotami chorego człowieka☺

siemalysy
27-03-2018, 19:32
moshica łączę się z tobą w bólu. Ja też z bólem serca patrzę na te foty i cieszę się, że chociaż autorzy tych zdjęć mogą polatać. Ja sam czekam aż będę mógł zdjąć rower z haka i pognać do lasu.

zdyboo
27-03-2018, 19:34
U nas błoto po osie. W niedzielę śmigałem szosowo i nawet zjazd na pobocze kończył się ryciem w błocie.

A propos liczników.

Mojego Edge 500 wysłałem dziś do Garmina. Zawieszał się podczas uruchamiania. Miał już słabsze momenty w przeszłości, ale zawsze udawało się go przywrócić do porządku. Do wczoraj.
Swoją drogą jakby codzienne używanie nie służyło Garminom. Edge 200 padł po roku i 11 miesiącach, a Edge 500 po półtora roku, ale to był refurbished, zatem mógł mieć już jakąś historię. Każdy z nich zarejestrował po kilkaset aktywności. Oba padły bez większych zapowiedzi. Edge 500 zarejestrował jeszcze dojazd do fabryki, a zawiesił się dopiero podczas próby uruchomienia przed powrotem z fabryki. Egde 200 pewnego dnia przestał zapisywać aktywności.

superkomornik
27-03-2018, 21:23
Już ja widzę te skoki :P ... wysyp fotek na Bękartowej stronie FB ; )

Dlatego piszę o skakaniu a nie o lądowaniu ;P

Grzybu
27-03-2018, 21:37
A propos błota, to co robicie, żeby po każdej takiej wyrypie nie trzeba było czyścić kółek przerzutek?

Testowałem nowe Vittorie w weekend, ale było takie błoto, że ciężko powiedzieć jak wrażenia ;) po powrocie łańcuch i kółka tak oblepione, że wszystko jest poblokowane.
Łańcuch już się marynuje, a teraz reanimuje łożyska w kółkach.

BTW co się dzieje z Shao?

nikoniarz
27-03-2018, 21:46
A propos błota, to co robicie, żeby po każdej takiej wyrypie nie trzeba było czyścić kółek przerzutek?

Serio? Nic. Myję rower wężem raz na parę miesięcy i tyle...

Grzybu
27-03-2018, 21:55
Ostatnio kółka czyściłem jakieś 3tyg. temu. Teraz, zaraz po powrocie, rower poszedł pod myjkę, ale niestety nic to nie dało :(

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
27-03-2018, 21:59
Ostatnio kółka czyściłem jakieś 3tyg. temu. Teraz, zaraz po powrocie, rower poszedł pod myjkę, ale niestety nic to nie dało :(

Wysłane przy użyciu Tapatalka

Kółeczka to ja czyszczę max. 3x w roku...

rotor
27-03-2018, 22:30
Myję rower wężem raz na parę miesięcy.

Też doszedłem do przekonania, że "częste mycie, skraca życie... rowerza" :D


Ostatnio kółka czyściłem jakieś 3tyg. temu. Teraz, zaraz po powrocie, rower poszedł pod myjkę, ale niestety nic to nie dało :(

a

zaopatrzyć łożyska dobrym smarem wewnątrz i powinny spokojnie wytrzymać parę błotnych wyryp bez problemu


Kółeczka to ja czyszczę max. 3x w roku...

... jak się ma takie czyste i suche trasy... ;-) , jak powyżej

nikoniarz
27-03-2018, 22:37
Też doszedłem do przekonania, że "częste mycie, skraca życie... rowerza" :D
Zdecydowanie szkoda czasu...

... jak się ma takie czyste i suche trasy... ;-) , jak powyżej
Wystarczy umiejętnie smarować łańcuch, bo samo błoto kółeczek się nie ima :mrgreen:

rotor
27-03-2018, 22:54
...a słyszeliśta o smarowaniu łańcucha woskiem z parafiną ? (na YT są filmiki o tem) , nie brudzi się skubaniec, tylko ciekawe, jak długo takie smarowanie wytrzymuje

- - - - kolejny post - - - - - -



Wystarczy umiejętnie smarować łańcuch, bo samo błoto kółeczek się nie ima :mrgreen:

Tu nawet nie chodzi o lepienie się błota do kółeczek, bo to można usunąć bardzo szybko śrubokrętem chociażby, tylko o penetrację syfu do wnętrza łożyska, co ma miejsce, jak się smar wypłuka i jego miejsce zajmuje właśnie syfek, który po czasie potrafi zablokować kółko. Mi się to przytrafiło dopiero w zeszłym roku, czyli po jakiś 2 - 2,5 tys km (kółka przerzutki i napinacza)

nikoniarz
27-03-2018, 23:01
Mam wrażenie, że im bardziej przejmujecie się sprzętem, tym więcej problemów wam stwarza :D
Wyższej klasy sprzęt znosi całkiem sporo... Przy trzech rowerach i 5-12 tys. km. rocznie nie miałbym frajdy z życia gdybym miał się przejmować takimi bzdetami jak kółeczka :D

rotor
27-03-2018, 23:23
Mam wrażenie, że im bardziej przejmujecie się sprzętem, tym więcej problemów wam stwarza :D

jak chyba pamiętasz, w moim przypadku, najpierw były problemy, a potem się przejmowałem :D


Wyższej klasy sprzęt znosi całkiem sporo..

no nie wiem, sprzęt wysokiej klasy, wymaga więcej zachodu w dbaniu i w serwisie, by zachował swe najwyższe parametry

Grzybu
28-03-2018, 06:02
Całą zabawę z kółkami zacząłem jak już się zablokowały. Wcześniej do nich nie zaglądałem. Łożyska smaruję popularnym towotem. Zauważyłem też że łożysko jest już trochę zmęczone. Jest przyrdzewiałe i złapało luzy. Może to przez to? Po nasmarowaniu, kółka kręcą się nieźle, ale przez luzy tracą pewnie szczelność.

Co do smarowania łańcucha, to jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby któryś dał radę w takim błocie utrzymać łańcuch w czystości.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
28-03-2018, 06:44
jak chyba pamiętasz, w moim przypadku, najpierw były problemy, a potem się przejmowałem :D[/QUOTE]
Tutaj sprawa jest ciut inna, bo jednak puszczanie powietrza w damperze to nie jest problem na miarę brudnych kółeczek..

no nie wiem, sprzęt wysokiej klasy, wymaga więcej zachodu w dbaniu i w serwisie, by zachował swe najwyższe parametry
Ja nie odnosiłem się do parametrów... ;)


Całą zabawę z kółkami zacząłem jak już się zablokowały. Wcześniej do nich nie zaglądałem. Łożyska smaruję popularnym towotem. Zauważyłem też że łożysko jest już trochę zmęczone. Jest przyrdzewiałe i złapało luzy. Może to przez to? Po nasmarowaniu, kółka kręcą się nieźle, ale przez luzy tracą pewnie szczelność.
Smarowanie towotem jest okej. Oczywiście jak ze wszystkim- smar dzieli się na lepszy i gorszy. Im gorszy tym łatwiej się wypłukuje, i tym częściej trzeba smarować na nowo. Co do luzu- górne kółeczko fabrycznie ma troszkę luzu, gdyż jest to kółeczko prowadzące. Luzem na dolnym nie ma się co przejmować, bo kółeczko napinające tak na prawdę nie wpływa na nic poza napinaniem łańcucha.

Co do smarowania łańcucha, to jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby któryś dał radę w takim błocie utrzymać łańcuch w czystości.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
W tym przypadku ja nic nie pisałem o czystości łańcucha a o tym, jak smarowanie łańcucha wpływa na czystość kółeczek. Więc może wyrażę się precyzyjniej- błoto samo w sobie nie trzyma się napędu. Klei się ono po prostu do tłustych elementów napędu. Zresztą nie tylko błoto- wystarczy pojeździć w suchych warunkach mając tłuste kółeczka i już po kilku dniach mamy przywarkę o której wspominał rotor i którą faktycznie najwygodniej zeskrobać. Idąc w skrajność- suchy napęd jest czysty bo nic do niego się nie klei. Ale suchość to tarcie, piski a nawet rdza. Ale to skrajność. Dlatego smarujemy z umiarem, najlepiej na noc, a na drugi dzień, przed jazdą, dokładnie wycieramy. Nie bez znaczenia jest też to czym smarujemy- "zielony finisz" bije chyba rekordy świata w łapaniu brudu. "czerwony" znów bije rekordy w częstotliwości smarowania. "złoty" jest chyba najlepszym kompromisem- mam wszystkie trzy, ale właśnie jego najczęściej używam. Dla oszczędnych- olej silnikowy (stary czy nowy) też sprawdza się nieźle...

moshica
28-03-2018, 08:43
Ten złoty Finish Line, to ten Ceramic Wax ? Możesz coś więcej o nim opisać, ja x lat używałem czerwonego, ale on mi wystarcza na jakieś 60 km średnio przebiegu na 1 smarowanie, czyli kiepsko.
Jak ten złoty, bardziej tłusty, bardziej brudzi, jak zwiększa się interwał smarowań ?

rotor
28-03-2018, 09:35
Tutaj sprawa jest ciut inna, bo jednak puszczanie powietrza w damperze to nie jest problem na miarę brudnych kółeczek..

..

... ale ja nie o damperze, tylko o wszędobylskiej "suchości" w Moonie, która to powodowała skrzypienie i trzaski (np. z elementów zawieszenia), rdzę po kilkunastu tygodniach użytkowania rowerza (wide ->stery), etc. :-?

- - - - kolejny post - - - - - -


Całą zabawę z kółkami zacząłem jak już się zablokowały. Wcześniej do nich nie zaglądałem. Łożyska smaruję popularnym towotem. Zauważyłem też że łożysko jest już trochę zmęczone. Jest przyrdzewiałe i złapało luzy. Może to przez to? Po nasmarowaniu, kółka kręcą się nieźle, ale przez luzy tracą pewnie szczelność.

Jestem w trakcie testów specyjalnego smaru z Casto, który ma mieć "super-hiper" odporność na wypłukiwanie (stosowany w środowiskach wodnych). Tani niej jest, ale skusiłem się.. będę raportował w trakcie sezonu, jak mu idzie. Zwykły smar w rowerzu, którego się używa w trudnych warunkach i przez to częściej myje, zupełnie się nie sprawdza imo.
Szczelność łożysku zapewnia ten dekielek, którym jest zamknięty (a on się raczej nie zużywa ?) + dobry smar, który się nie wypłukuje

nikoniarz
28-03-2018, 10:59
... ale ja nie o damperze, tylko o wszędobylskiej "suchości" w Moonie, która to powodowała skrzypienie i trzaski (np. z elementów zawieszenia), rdzę po kilkunastu tygodniach użytkowania rowerza (wide ->stery), etc. :-?
Ale doskonale też wiesz, że ja w swoim nie miałem z tym najmniejszych problemów nawet po dwóch latach. Jedyny problem suchości dotyczył osi korby. Także jednak nie ma reguły... Zależy kto montował całość :D


Ten złoty Finish Line, to ten Ceramic Wax ? Możesz coś więcej o nim opisać, ja x lat używałem czerwonego, ale on mi wystarcza na jakieś 60 km średnio przebiegu na 1 smarowanie, czyli kiepsko.
Jak ten złoty, bardziej tłusty, bardziej brudzi, jak zwiększa się interwał smarowań ?
Ten mój to ProRoad, ceramiczny. Już chyba go nie produkują. Najpierw kupiłem zielonego, chyba z 15 lat temu. Powodem było zachwalanie jego wydajności. Owszem, mega wydajny. Ale nawet przy oszczędnym aplikowaniu łapał masę syfu. Więc kupiłem czerwony. Napęd pozostawał czyściutki ale sama oliwka znikała w oczach. Łańcuch wymagał tak częstego smarowania, że lepiej sprawdzał się olej silnikowy który przy podobnej cenie oferował 10x większą ilość. Ale nauczony doświadczeniem z użytkowania czerwonego i zielonego finisza kupiłem w końcu taki kompromis, czyli wspomniany ProRoad.
I to był strzał w dziesiątkę- bardziej gęsty niż czerwony, ale nie taki kisiel jak zielony. Jest trochę mniej wydajny od zielonego, ale czystość napędu na poziomie czerwonego. Nie powiem Ci na ile kaemów wystarcza bo to zależy od warunków. Ja nigdy tego nie mierzyłem. Przy błotnym wyrypie bądź deszczu pamiętam, że trzeba było smarować jeszcze raz podczas samego wyjazdu, czyli na pewno mniej niż 50 km wytrzymywał. Ale w suchych warunkach nie trzeba było smarować parę dni, więc strzelam, że nawet i do 200-300 km...