Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
siemalysy
27-09-2024, 11:15
rotor przerzutka coś fiksowała. Delikatnie ją doregulowałem i się poprawiło. Natomiast jak byliśmy tydzień później na Rycerzowej, to też trafiły się momenty, że coś delikatnie hałasowało.
Ok. Jak w ogóle ten nowy uginacz Fox ? bardziej czuły na małych nierównościach, czy wręcz przeciwnie ?
siemalysy
27-09-2024, 14:25
Ok. Jak w ogóle ten nowy uginacz Fox ? bardziej czuły na małych nierównościach, czy wręcz przeciwnie ?
Fox całkiem fajny :) Rower z nim ładniej wygląda ;)
Tak na poważnie, to w górach robi robotę. Jest zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Mam wrażenie, że jego czułość się zwiększa wraz ze wzrostem prędkości. Co nie oznacza, że jak jest wolno, to nie jest czuły. Z poprzednim amortyzatorem często bolały mnie dłonie na rąbance. Teraz to minęło. Wielu na te Foxy narzeka, ja na razie jestem zadowolony. Po pierwszych jazdach musiałem trochę spuścić powietrza, bo za mocno był nabity. Poprzedni amor miał skok 140 mm, ten ma 150 mm skoku. Podczas pierwszych wyjazdów w góry zacząłem doświadczać podrywania przodu na stromych podjazdach. Przed zmianą amora tego nie było. Przełożyłem jedną podkładkę z pod mostka nad mostek i jest już ok.
patronat
27-09-2024, 18:30
Jutro swietna pogoda - ktos do BB wpadnie?
BTW Kryptotala na tyl wrzucilem, węższego bo 2,6 jutro pierwsze wrażenia :)
siemalysy
27-09-2024, 18:41
Węższego? A nie szerszego? Bo 2,6 jest najszerzej jak można? Ja mam 2,4 u siebie.
Ja cały czas myślałem o wypadzie w góry. Ale muszę odpuścić, więc ja do BB nie wpadnę.
Zmiana barw klubowych 82782
patronat
27-09-2024, 18:47
Węższego? A nie szerszego? Bo 2,6 jest najszerzej jak można? Ja mam 2,4 u siebie.
Ja cały czas myślałem o wypadzie w góry. Ale muszę odpuścić, więc ja do BB nie wpadnę.
Theos z tyłu ma fabrycznie 27.5x2.8 I wg moich pomiarów realnie jest 2 mm szerszy od 2.6
Z przodu też sobie zapodałem węziej, bo akurat nie było mojego rozmiaru i wsadziłem 29x2.5 DHF w Maxx Gripp. Po pierwszej jeździe wiem, że ta opona to strzał w 10.
siemalysy
27-09-2024, 18:50
Teraz rozumiem. Nie wyłapałem skrótu myślowego.
patronat
27-09-2024, 20:26
100km temu sprawdzałem łańcuch, miał około 0,5%. Dzisiaj po myciu rowery okazało się że coś dziwnie szura. Sprawdzam ponownie i 1% wpada miejscami. W moto też tak było, że łańcuch długo się trzymał na jednym naciągu a później lawinowo leciał. Zamówiłm KMC. I teraz ciekawostka - rozpiętość cenowa od 138 po 360 PLN. Za ten sam E11. Jak szansa że trafię podróbę?
- 360 zeta, to jakaś cena z d..y.:evil:
- Jaki przebieg total łańcucha?
- czym mierzysz łańcucha? widziałeś te filmiki, co ostatnio linkowałem ?
- co to znaczy na jednym naciągu w rowerzu :shock:
patronat
27-09-2024, 22:39
Ad 1 - prawda to. Tym bardziej że to jakaś dziwna chińska firma chyba. Jest też wersja kolorowa, cena ok 450
Ad 2 - c.a. 1000 km
Ad 3 - mam taki jakiś dziwny przymiar. Jak dam rade go wcisnąć w łańcuch to jest już słabo. Ma dwie strony oposane jako 0,75 i 1.
Ad 4- na jednym naciągu w motorze. Tam jest regulacja odstawienia tylnej osi i można naciągać łańcuch w trakcie zużycia żeby nie hałasował za bardzo.
ad.2 też mam obecnie podobny przelot łańcucha 12s Sh XT i przymiar Park Toola nie wskazuje zużycia powyżej 0,5%
ad.3 - poprawnie mierzące zużycie łańcucha narzędzia, to trzypunktowe np:
SHIMANO TL-CN42
PARK TOOL CC-4
PEDROS CHAIN CHECKER PLUS
UNIOR 1644/6
Inne dwupunktowe narzędzia, rozpychają tylko rolki i dodają do pomiaru ich zużycie, dlatego wskazują za duże wartości zużycia łańcucha. U mnie Unior (dwupunktowy 1643/4) pokazuje 0,6%, czyli łańcuch powinien wg. niego zostać wymieniony, Park Tool nie pokazuje jeszcze 0,5% Dla napędów 11 i 12 rzędowych producenci zalecają wymianę łańcucha przy 0,5 procentowym zużyciu
https://www.youtube.com/watch?v=g08SZ2PuJ8c&t=1s
Wrócę jeszcze na chwilę do wypadu w Jurę.
Dzięki Michał za opis.
Jednego tylko nie kumam. Jakim cudem przy piórniku o pojemności niecałych 4 l zostało Ci mało miejsca na kierze?
Ile tam masz szerokości?
W Hultaju mam kierę 42 cm, z symboliczną flarą 4 st. I mam torbę na kierę Restrap Race Bar Bag o pojemności 7 l i bywa, że mam ją tak wypchaną, że ledwo zapinam ją, ale w kierze mieści się bez problemu i jakbym siateczkowych kieszonek nie miał wypchanych plecakiem i kurtką, to nawet nie byłoby problemów ze zmianą biegów. Jak jest załadowana standardowo to nie generuje żadnych problemów.
Piórnik na kierę musi mieć trójpunktowe mocowanie inaczej lata jak strażak po azbeście.
siemalysy
28-09-2024, 13:43
Dzięki Michał za opis.
Jednego tylko nie kumam. Jakim cudem przy piórniku o pojemności niecałych 4 l zostało Ci mało miejsca na kierze?
Ile tam masz szerokości?
W Hultaju mam kierę 42 cm, z symboliczną flarą 4 st. I mam torbę na kierę Restrap Race Bar Bag o pojemności 7 l i bywa, że mam ją tak wypchaną, że ledwo zapinam ją, ale w kierze mieści się bez problemu i jakbym siateczkowych kieszonek nie miał wypchanych plecakiem i kurtką, to nawet nie byłoby problemów ze zmianą biegów. Jak jest załadowana standardowo to nie generuje żadnych problemów.
Piórnik na kierę musi mieć trójpunktowe mocowanie inaczej lata jak strażak po azbeście.
Nie mieściła mi się w kierownicy nie do końca zapakowana torba Topeak Frontlader 8 l. Piórnik się zmieścił tylko wydaje mi się, że miejsca było niedużo. Może nie na boki, tylko pomiędzy kierownicą a torbą. Chodzi mi miejsce na palce przy górnym chwycie. Zgodnie z Waszymi podpowiedziami podłożyłem dystanse i ten odstęp się powiększył. A jak torba oparła się o główkę ramy, to miejsca zrobiło się tam jeszcze więcej. Dopóki torba się nie opuściła i złapałem kierownicę w górnym chwycie to dotykałem dłońmi torby. Czułem, że jest mi tam ciasno. Torba, której użyłem miała trzy punkty mocowania. Dwa na kierownicy i jeden zaciskany pod mostkiem. Kierownica ma 42 cm szerokości. Wewnątrz jest 36 cm. Torba ma szerokość 24 cm.
Tak to wyglądało z przodu i z perspektywy jeźdźca.
82803
82804
A to spoko, nie dogadaliśmy się.
Kluczem do dobrego życia z piórnikiem są trzy punkty mocowania i dystanse.
siemalysy
28-09-2024, 14:32
Piórnik miałem założony z trzema punktami mocowania. Był on jednak znacznie obciążony i na nierównościach było głośno. Pewnie bardziej hałasowała zawartość niż sam piórnik.
patronat
28-09-2024, 15:11
ad.2 też mam obecnie podobny przelot łańcucha 12s Sh XT i przymiar Park Toola nie wskazuje zużycia powyżej 0,5%
ad.3 - poprawnie mierzące zużycie łańcucha narzędzia, to trzypunktowe np:
SHIMANO TL-CN42
PARK TOOL CC-4
PEDROS CHAIN CHECKER PLUS
UNIOR 1644/6
Inne dwupunktowe narzędzia, rozpychają tylko rolki i dodają do pomiaru ich zużycie, dlatego wskazują za duże wartości zużycia łańcucha. U mnie Unior (dwupunktowy 1643/4) pokazuje 0,6%, czyli łańcuch powinien wg. niego zostać wymieniony, Park Tool nie pokazuje jeszcze 0,5% Dla napędów 11 i 12 rzędowych producenci zalecają wymianę łańcucha przy 0,5 procentowym zużyciu
https://www.youtube.com/watch?v=g08SZ2PuJ8c&t=1s
Mam taki: jak wchodzi 1 to łańcuch robi wypad. Kupiłem nastepny bo mi klekocze, a dzisiaj mi spadł podczas podjazdu bo zaczął przeskakiwać. Nie ma się co rozczulać, to tylko łańcuch. Mam nadzieję że kaseta ogarnie jeszcze jeden :)
82805
@patronat (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=88201)
Załóżmy teoretycznie, że ten przymiar BH jest dobry (ale tak naprawdę, to się jako otwieracz butelek może przydać :lol: , to źle robisz. Jak wspomniałem powyżej, napędy 11 i 12 rzędowe wymagają wcześniejszej wymiany łańcucha, od napędów 1-10 rz. 1 % zużycia to stanowczo za dużo.
Jak Ci zaczął przeskakiwać nowy łańcuch, to masz zniszczony już napęd, właśnie tym zbyt zużytym łańcuchem ponad 1 procentowym
patronat
28-09-2024, 20:25
Uściślam:
łańcuch kupiony. Nawet wysłany, będzie w poniedziałek. Stary łańcuch mi przeskoczył i spadł do koła. Jeden raz. Ale chrzęści jak żwir pod butem.
Przymiar działa ze 100% skutecznością- jak się coś dzieje to dopiero sprawdzam i zawsze pokazuje że już jest koniec łańcucha. Wcześniej mi się nie chce sprawdzać. Ale fakt, miałem sprawdzane w serwisie przy jakiejś okazji 100km temu mniej więcej i wg parktoola było ok - do 0,5%
Kaseta wytrzyma i tak pewnie ma 3 łańcuchy przy moim trybie jazdy. A jak nie to trzeba będzie wymienić i tyle. Przerzutka wytrzymała 1700 km (Di2) i to mnie faktycznie wkurzyło, ale kaseta i łańcuch mnie nie wzruszają :) Chyba że hałasują:)
Z rzeczy ważniejszych, zanotowałem w końcu glebę. Na Parówie. Ale już się dowiedzieliśmy, że po deszczu tylko świry tam śmigają. Faktycznie miejscami było naprawdę nieprzewidywalnie :) Strat wielkich nie ma, trochę mnie dłoń pobolewa no i kierownica mi w udo weszła, więc mięsień trochę ubity. Na motorze ochraniacze były jakoś lepsze :)
- - - - kolejny post - - - - - -
AAAA jeszcze jedno - właśnie kupiłem sobie kurtkę TYGU. Mają promocję na drugi DROŻSZY przedmiot - 50 %. Znaczy wpadną skarpety przy okazji :)
Kaj ta promka ?
---
dobra widze
Zachciało mi się na gravel, to na początek przełęcz Przegibek. Jakieś 7km pod górę, po drodze szosowa ustawka mnie wyprzedza, no zapierdzielają te rowery, mój tak nie jedzie. Potem 7km w dół i widzę cel na dziś - Żar. 8km pod górkę.
82821
Jeszcze nigdy na niego w siodle nie wyjechałem. Tam po prostu jest całkiem gruby wpierdziel na dzień dobry, po czym dojeżdża się do kuszącej kolejki szynowej. Ale cisnę dalej choć męczy to trochę. Gdzieś tam przebiega mi przez drogę całe stado saren z jeleniem ale nie zdążyłem fotki zrobić. Na szczycie pusty zbiornik.
82822
Ludziów jak mrówków, nawijają w różnych językach, do tego dzieciarnia ma chyba akcję sprzątania świata, znowu jakieś szosy, robię fotkę i spadam. Tamto jezioro na końcu jest jeszcze dzisiaj do objechania.
82823
Jadę tam gdzie nie dotrze żadna szosa. Choć po prawdzie to musiałem pchać ze 20m, no ale na sam szczyt wyjeżdżam. Kiczera.
82824
Ponieważ zjazd z drugiej strony jest za gruby na gravel wracam jak przyjechałem i odbijam na krótki przyjemny zielony szlak na Przełęcz Isepnicką
82825
A w dół też szlakiem zielonym, którego nie znam ale wg mapy.cz to wygląda jakby tam wręcz asfalt szedł albo chociaż jaki szuter premium. Nic takiego tam nie kojarzę ale może coś zbudowali. No więc nie zbudowali, a to co jest wygląda jak lekka wersja beskidzkiej rąbanki… Zjechałem to ale nie mam ochoty nigdy tego powtarzać. Choć od połowy faktycznie jest asfalt. Gubię śrubkę od regulacji przedniej przerzutki i nie mogę już dalej wbić blatu.
82826
Cisnę na Żywiec, gdzie zbudowali kawałek ścieżki w docelowym założeniu wokół jeziora Żywieckiego. Jeśli to kiedyś powstanie to będzie realna konkurencja dla Velo Czorsztyn. Szanse na to są średnie niestety. No ale zbudowali coś co nazwali Velo Soła i w tym miejscu faktycznie robi dobre wrażenie.
82827
82828
A potem mnie odcięło i nastąpił zgon, a ostatnie 25km to się tylko toczyłem do domu.
87km, prawie 1300 w górę.
Ładnie kipcioru, niezłą ściankę waść pyknął [emoji846]
Zdjęcia też bardzo dla oka przyjemne [emoji846]
siemalysy
29-09-2024, 20:46
Zachciało mi się na gravel, to na początek przełęcz Przegibek. Jakieś 7km pod górę, po drodze szosowa ustawka mnie wyprzedza, no zapierdzielają te rowery, mój tak nie jedzie. Potem 7km w dół i widzę cel na dziś - Żar. 8km pod górkę.
...
kipcior, ładnie i solidnie pokręciłeś. Fajne foty.
---
Ja dziś musiałem przedwcześnie zakończyć przejażdżkę. Wrócił ból achillesa i zawróciłem do domu. Ostatnie kilka kilometrów było już bardzo ciężkich.
Bawię się próbną wersją Nik na jpg z telefonu. Coraz bardziej mi się to podoba :) siemalysy kuruj waść nóżkę. Mnie to kiedyś nawalało przez ponad miesiąc. Samo przeszło ale to nic dobrego.
No i jak to wraca to może źle pedalujesz siemalysy ?
siemalysy
29-09-2024, 22:27
Bawię się próbną wersją Nik na jpg z telefonu. Coraz bardziej mi się to podoba :) siemalysy kuruj waść nóżkę. Mnie to kiedyś nawalało przez ponad miesiąc. Samo przeszło ale to nic dobrego.
Dzięki. Dobre nie jest, ale mogłoby boleć jak pada deszcz, a nie świeci słońce ;)
No i jak to wraca to może źle pedalujesz siemalysy ?
Może. Pedałuję tak samo. W tą samą stronę ;)
Już tak całkiem na poważnie, to kręcę z kadencją porównywalną do tej z MTB. A może rzeczywiście jest coś z pozycją na rowerze. A może to zmęczenie materiału.
Chodzi o to, że jak masz nawracający problem z Achillesami, to być może robisz łychę stopą przy naciskaniu albo zbyt wysoko unosisz piętę, lub masz za bardzo do przodu bloki, możesz zmniejszyć sobie ew problemy pilnując aby nie zaginąć stopy zdecydowanie poniżej i powyzej linii pedałów. [emoji846]
O coś takiego mi chodzi:
https://youtu.be/m9rqVaTfiBU?si=gGX1KdbuLmhhrCiT
siemalysy
29-09-2024, 22:51
Nie zwracałem uwagi na to. Muszę zobaczyć jak będę jeździł. Dziękuję za wskazówkę :)
gratki Kipcioru! Rozkrecasz się.
Przednie przerzutki to zło[emoji38]
a tak btw czy na Błatnią jest jakiś fajny szuterek od północy?
@kipcior (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=39406) - Wczoraj z rana i wieczorem, dwa Marciny Żar zdobyły. Pierwszy gruzem się pomęczył, drugi, elektronem się wyręczył :grin:
- - - - kolejny post - - - - - -
gratki Kipcioru! Rozkrecasz się.
Przednie przerzutki to zło[emoji38]
a tak btw czy na Błatnią jest jakiś fajny szuterek od północy?
Zółtym od N dojedziesz do Siodła Pod Przykrą, później wypych niestety
siemalysy
30-09-2024, 10:23
gratki Kipcioru! Rozkrecasz się.
Przednie przerzutki to zło[emoji38]
a tak btw czy na Błatnią jest jakiś fajny szuterek od północy?
@kipcior (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=39406) - Wczoraj z rana i wieczorem, dwa Marciny Żar zdobyły. Pierwszy gruzem się pomęczył, drugi, elektronem się wyręczył :grin:
- - - - kolejny post - - - - - -
Zółtym od N dojedziesz do Siodła Pod Przykrą, później wypych niestety
Żółty będzie najlepszą opcją. Jechałem go w ubiegłym roku. Jak dobrze pamiętam, to jeszcze przed Siodłem pod Przykrą pojawią się w kilku miejscach luźne kamienie, a jak pamięć mnie nie zawodzi, to nie będzie tego dużo.
patronat
30-09-2024, 11:01
1. No i z Rumunii wyjdzie wielkie zero gdyż napier...a śniegiem :) Wstępnie w sobotę najlepiej będzie na Fatrze.
2. Kryptotal niezły. Kostka solidna, wykonanie opony pierwsza liga. Co do trzymania - nie było fajnych warunków, w sensie było baaardzo ślisko i dały radę. Polecam.
3. Kurtka z Tygu nie jest najlepsza, ale ma kaptur ogarniający kask. Na alledrogo można kupić Regatę, w połowie tej ceny i pewnie lepszą technicznie, ale jak zrobili tą promkę to czemu nie?
4. Mam ochraniacze kolan Fox Endruro pro. Po tuningu. Znaczy wyciąłem gumy z tyłu bo cisnęły i nic nie dawały. Natomiast w sobotę się okazało, że bok kolana nie jest za bardzo chroniony. Niby 3do miało pod wpływem ciepła otulić kolano ale nie do końca jest różowo. Dziura w nodze jest :) Za tą kasę stanowczo nie polecam. Tak samo chroniące a wygodniejsze są daleko nie szukając 100% za pół ceny.
5. Single bielskie są zajefajne. Ale niektórych nie należy jeździć po deszczu. Jakoś o tym nie wiedzieliśmy. Ale i tak było **********. Tutaj, jakby ktoś chciał zwiedzić kilka ciekawszych bez napinki, to popołudniami czasem latamy...
gavin, jakim rowerem chcesz na tą Błatnią jechać?
Ja już na Błatniej byłem spoko, wjechać wjadę prawie wszystkim, a chcę jechać monsterem.82834
Maszyna, widzę, bojowa :smile:, ile toto waży ?
Gotowy do jazdy, czyli z lampkami, torbą, koszykami na bidony waży 13.6, ale jeszcze będzie zmiana tylnego koła na dt, opon i wjedzie tjubles, więc może trochę zrzucimy wagi
patronat
30-09-2024, 12:01
Nie pamiętam jak nawierzchnia wygląda, ale z żółtego nie podjeżdżając do końca na Przykrą, możesz na Szklany wskoczyć i z drugiej strony podjechać. Tam chyba było spoko, ale nie pamiętam dokładnie.
Mój GT w takiej konfiguracji też ważył pod 14 kg tyle że miał kierownicę zwykła, nie baranka.
gavin żółty szlak jest wredny, choć podjeżdżalny mtb i to ostatnia opcja wyboru.
To powinno być podjeżdżalne gravelem. Na szlaku szklanym jest jeden czy dwa trudne technicznie fragmenty i może trzeba będzie wypchać te 3m.
https://en.mapy.cz/s/bunugobevu
I przy okazji są jakieś widoki.
Dzięki chłopy,
a w ogóle to się mega wqrwiłem, rano sprawdzam pogodę i jest git, wyklikuje urlop i co i kurła jak mi przyklepali wszyscy to:82836
No to tłumów na szlaku nie będzie, ani kolejek po piwo ;)
siemalysy
30-09-2024, 17:53
Z widoczkami też może być kiepsko ;)
W razie W, łatwo dolejesz wody do bidonu
Piwo się nie będzie grzało.
i tak pojadę, za dużo wycierpiałem [emoji38]
to.jest qrła niemożliwe 82837
Prognozy czasem się nie sprawdzają..
U nas w środę też ma padać, ale od dzisiejszego ranka zmniejszyli intensywność.
W zeszłym roku w Izerach w październiku lub nawet listopadzie jechałem dwie godziny w dość intensywnym deszczu przy dość niskiej temperaturze. Kurtka, rękawiczki i skarpety na zmianę to podstawa.
patronat
30-09-2024, 18:15
Kto sprawdza pogode na rowerze nie jeździ :)
Łańcuch jednak był wyciągnięty. Za to nowy wygląda jak fake.
82838
siemalysy
30-09-2024, 20:15
Dlaczego nowy wygląda jak fake? Kupiłeś i trafił się Tobie nieoryginalny?
patronat
30-09-2024, 20:35
Mam wrażenie takie. Niby wykonanie podobne, ale naposy płytsze, kolor jakiś dziwny. Z tym, że poprzedni miał T na końcu a ten ma S. Nie ma już świętości więc podrabiają nawet chińskie kety:)
Nowy, to ten dłuższy, rozumiem ?
patronat
30-09-2024, 21:24
Tak. Linia oznacza wspólny pin na 118 ogniwie
Ja dziś z kolei, porównałem fizycznie używany obecnie łańcuch (przebieg 960km) z nowym, zgadnijcie co mi wyszło ? ..
Długości obu były praktycznie identyczne sic! Powiesiłem oba na gwoździu i ogniwko, do ogniwka, szły razem równo na całej długości. Pomierzyłem Uniorem (mierzy on płynnie) i różnica wyszła 0,2%, czyli niewielkiemu zużyciu uległy jedynie rolki w starym łańcuchu,... nieźle, jak na elektrona. Tak straszyli różni prorocy, jak to na elektryku nie nadąże wymieniać łańcuchów, kasetuf i korbóf :lol:
- - - - kolejny post - - - - - -
Tak. Linia oznacza wspólny pin na 118 ogniwie
czyli zużycie pi-x-oko 0,5% , czyli ok, do wymiany
patronat
30-09-2024, 21:46
Ja zużywam łańcuch na singlach. Wpadamy na górkę 3-5 szybkich podjazdów na turbie, często na lince z tyłu młody. Więc nie mam żadnych pretensji o wyciąganie.
patronat
01-10-2024, 11:00
Przy okazji: wchodzę sobie dziś na stronkę centrum, oglądam KMC w kolorze pomarańcz. Obok pojawiła się ikonka - weź leasing... 489 PLN za gupi łańcuch.
Uwaga! Jeśli ktoś chce Kellysa jakiegoś niech daje znać bo mam dobre rabaty ostatnio :)
@patronat (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=88201) - Jak tam sprawa z pęknięciem ramy ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Uwaga! Jeśli ktoś chce Kellysa jakiegoś niech daje znać bo mam dobre rabaty ostatnio :)
Teraz każdy kce rowerz z nowym Boschem 5 gen., stont promki :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=YE297ot81Ss&ab_channel=Mi%C5%82osznikrower%C3%B3w
https://www.youtube.com/watch?v=Ps81Z2lhO1A&ab_channel=dr-ebike
patronat
01-10-2024, 12:11
Rama czeka - nie przeszkadza mi w jeździe, nic się nie powiększa, zresztą tak naprawdę to chyba jest pęknięty lakier. Miała już przyjść, ale serio o niej zapomniałem :)
Kellys wietrzył magazyny, bardzo. Teraz już nie mam takich jak miesiąc temu, ale miałem propozycję na F100 za 32 tys...
Generacja 5 jest już ze dwa miesiące jeżdżona, nieoficjalnie wiem że jest spoko.
A Kellysy Shimano i Panasonic. Co mnie wkurza, bo Theos z Boschem byłby sztosem totalnym.
Dla mnie to tylko naturalna ewolucja (Bosch gen.5). Dopóki jest ten tradycyjny, ułomny napęd (łańcuch i przerzutka) i nie zostanie wypierany przez rozwiązania podobne do Piniona, nie mam zbytniego ciśnienia na zmianę e-rowerza.
- - - - kolejny post - - - - - -
ale miałem propozycję na F100 za 32 tys...
.
Za taką cenę (i wyższą, bo to mówisz, promka była), wolałbym Bullsa z Pinionem, albo podobne
patronat
01-10-2024, 12:33
Prawda. Ale dzisiaj mam focha, bo mam dostępne obydwa systemy jednocześnie i widzę różnicę. Graniczącą o przepaść. A na piniona poluje już dłuższy czas. Może w końcu zrobią coś z "moją" geometrią poniżej 25 kg - wtedy dopiero będę miał rozterki :)
Z ciężkim e-bajkiem, idzie przeżyć. Mój ma ok.26-27kg z wyposażeniem, muszę go dokładnie zważyć...
patronat
01-10-2024, 13:21
znam taki jeden niebieski szlak, jak chcesz można się tam wyleczyć z ciężkiego roweru :)
Dawaj, gdzież on, no gdzież.. :D
----
Zważyłem elektrona 27,2 kg + jeszcze bidon 0,5l, aku do lampki, Convoy, większy błotniczek przedni...no uzbiera się 28, jak nic:twisted:
To oczywiście setup jesienno-zimowy- nocny
patronat
01-10-2024, 16:15
Rodniańskie. Jedziemy w przyszłym roku. Jest opcja że zrobimy jakąś grupę, zresztą Nelka z Endurofinem pisała już na ten temat. Warunki tam są fenomenalne, tylko dojazd z pupci bo to ode mnie 750 km w tym 200 po górach. Jest tenże szlak na naszym drugim filmie rumuńskim.
To ten szlak, co przez pół filmu nosicie rowerze pod pachą ? .. to ja dziękuję, nie tak sobie wyobrażam tripowanie :twisted:
siemalysy
01-10-2024, 20:24
@patronat (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=88201) - Jak tam sprawa z pęknięciem ramy ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Teraz każdy kce rowerz z nowym Boschem 5 gen., stont promki :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=YE297ot81Ss&ab_channel=Mi%C5%82osznikrower%C3%B3w
https://www.youtube.com/watch?v=Ps81Z2lhO1A&ab_channel=dr-ebike
Kolega mi przesyłał info o nowym silniku od Boscha. Zaczął się rozglądać za "ebajkiem", jak podczas serwisu jego Gianta FS, kupił nowy amortyzator, a później okazało się, że prawdopodobnie ma ramę pękniętą. Więc nastawił się raczej, ze jak ramy nie znajdzie, to kolejny rower będzie E-MTB. Jak tak się skończy, to będę sam jeździł w góry ;) Bo z dwoma rowerami ze wspomagaczami nie uśmiecha mi się jeździć.
Wind Mill
02-10-2024, 02:04
...A tymczasem nad Zatoką...pora przeprosić się z obwoźnym zestawem serwisowym. :mrgreen:
To był piękny, niemal dwu godzinny spacer lasem i miastem...
Ponieważ nie od razu się przeprosiłem z zestawem serwisowym, wygrała pełna pojemność torebuni na pstrykoaparat i pojemniki z jadalnym, to po trzech tygodniach spotkał mnie kolejny snejk (chyba nawet w tym samym miejscu) i półtoragodzinny marsz. :mrgreen:
Tym razem lenistwo poszło w kąt, a na rowerz weszła podsiodłówka. W niej pompka, narządki i rękawiczki robocze; dętki w głównej torebuni.
82860
patronat
02-10-2024, 11:23
Kolega mi przesyłał info o nowym silniku od Boscha. Zaczął się rozglądać za "ebajkiem", jak podczas serwisu jego Gianta FS, kupił nowy amortyzator, a później okazało się, że prawdopodobnie ma ramę pękniętą. Więc nastawił się raczej, ze jak ramy nie znajdzie, to kolejny rower będzie E-MTB. Jak tak się skończy, to będę sam jeździł w góry ;) Bo z dwoma rowerami ze wspomagaczami nie uśmiecha mi się jeździć.
pomarańczowa najlepiej działa :)
https://foogwear.com/pl/p/Hol-LIL-TRAILER/225
gavin nie chcę Cię martwić ale coś żeś pobłądził na tą Błatnią ;)
patronat
02-10-2024, 11:56
Kolega mi przesyłał info o nowym silniku od Boscha. Zaczął się rozglądać za "ebajkiem", jak podczas serwisu jego Gianta FS, kupił nowy amortyzator, a później okazało się, że prawdopodobnie ma ramę pękniętą. Więc nastawił się raczej, ze jak ramy nie znajdzie, to kolejny rower będzie E-MTB. Jak tak się skończy, to będę sam jeździł w góry ;) Bo z dwoma rowerami ze wspomagaczami nie uśmiecha mi się jeździć.
A tak na poważnie - rower z cyklu kupić pedały i siodełko i dwa lata spokoju, Bosch gen 5, bareria ponad 1000 w max opcji. Waga duża ale firma naprawdę solidna:
https://www.focus-bikes.com/int/jam2-6-9?color_combo=139430&frame_shape=&frame_size=
Z niedzieli. Wybrałem się, by Chatkę Pod Łamaną Sk., nowo skrojoną, wybadać. Przy okazji, wpadła "złota godzina"
82866
82867
82868
- - - - kolejny post - - - - - -
A tak na poważnie - rower z cyklu kupić pedały i siodełko i dwa lata spokoju, Bosch gen 5, bareria ponad 1000 w max opcji. Waga duża ale firma naprawdę solidna:
https://www.focus-bikes.com/int/jam2-6-9?color_combo=139430&frame_shape=&frame_size=
https://www.youtube.com/watch?v=0GTJWyu18PQ&ab_channel=Mi%C5%82osznikrower%C3%B3w
Tylko, że ceny, zbliżone do Piniona...
patronat
02-10-2024, 16:26
Oficjalna :) No i to topowa konfiguracja.
Z łańcuchem dzisiaj trochę przypadkiem się wyjaśniło. Wpadłem przelotem do sklepu fabrycznego Kellysa, który to jest oficjalnym dilerem KMC na nasz kraj. Podałem chłopakom cenę zakupu moją, grzecznie mnie wyśmiali, pokazali swoje ceny. I pokazali orginalny łańcuch. Kupiłem i wymieniam. Trochę jestm w kropce bo starego oddać nie mogę bo go skróciłem… Cóż, nauka kosztuje.
- - - - kolejny post - - - - - -
Przy okazji, Giant niczym jeleń na rykowisku się prezentuje:)
To napisz, po ile kupiłeś w sklepie i na portalu, dla potomnych.
Się nie przejmuj, tylko zakładaj ten "nieoryginalny", miej tylko uwagę, by go często sprawdzać, czy się nie wydłuża "w oczach" :wink:
rotor fajnie foty
a tak w ogóle wróciłem, zmarzłem i zmoklem
skróciłem trasę
garmin debil jak ma włączona auto pause to nie zlicza wysokości i z trasy 1070m up wyliczył 630m up [emoji38]
zgubiłem czujnik kadencji na ok 15km
fajnie było!
rotor No dla takich widoków to warto na rowerze jeździć :)
garmin debil jak ma włączona auto pause to nie zlicza wysokości
Nie potwierdzam. Jeżdżę z autopauzą od chyba 3 garminów i zawsze mi dobrze zliczały przewyższenia.
A po co to komu te autopauzy... Tylko psują wszystko xD
Jesień nad morzem pełną gębą, a w lesie tak pachnie grzybami, że nie wytrzymam jak się nie wybiorę pozbierać w weekend.
Dziś to widziałem naocznie, jechałem sobie jakieś 19% na 36x46 więc powolutku, autopauza się włączała i wtedy cyferki nie zmieniały się, a jak wyłączyłem autopauze to rosło.
Już podczas Lysej Hory miałem podejrzenia bo Komoot wyliczył 2700up a Garmin 2000up
A takie buty?
To raczej wynik słabego zasięgu, chmury nieco tłumią, las tłumi mocno i wtedy przy małych prędkościach Garmin potrafi spauzować aktywność. Walczyłem z tym w Edge 1k, ale w 1030+ pojawia się bardzo rzadko. Możesz wyłączyć autopauzę lub możesz obniżyć prędkość aktywacji pauzy, bo domyślne to jest ok. 10 km/h.
Wyłączenie autopauzy będzie skutkowało pływaniem sygnału na postojach. Znaczy w miejscu postoju będzie się pojawiał kleks na śladzie.
Ja jak już muszę, to włączam ręcznie, szczególnie jeśli na dłużej, albo wiem, że może być słaby zasięg, jak na krótko, to się nie przejmuje i nigdy kleksa nie miałem w takiej sytuacji. Nic to nie kosztuje a to tylko jeden przycisk i samemu się wybiera kiedy.
Nigdy nie zaufam automatowi w tym względzie.
U mnie to już kwestia przyzwyczajenia, zapominałbym to włączać, zwłaszcza po popasach.
Nalało mi się do portu w edku, myślicie że się spsuje?
patronat
02-10-2024, 18:04
To napisz, po ile kupiłeś w sklepie i na portalu, dla potomnych.
Się nie przejmuj, tylko zakładaj ten "nieoryginalny", miej tylko uwagę, by go często sprawdzać, czy się nie wydłuża "w oczach" :wink:
Portal 130, moja cena w K 160, detaliczna 225. Jak mówiłem mam rabaty.
Jeżeli akurat nie ładowałeś, to nic się nie powinno stać.
Ale faktycznie w Explore 2 już kilka razy mi się zdarzyło przez przypadek otworzyć zatyczkę portu USB.
patronat
02-10-2024, 18:06
Założę orginał, ten inny schowam na czarną godzinę. Boję się to zerwać w środku podjazdu z młodym na holu.
rotor fajnie foty
a tak w ogóle wróciłem, zmarzłem i zmoklem
skróciłem trasę
zgubiłem czujnik kadencji na ok 15km
fajnie było!
Dzięki.
W taką pogode,... no szacun, mnie by się nie chciało.
Uff, nie tylko ja coś gubię na tripach, .. ulżyło mi :wink:
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) No dla takich widoków to warto na rowerze jeździć :)
Ja chyba dlatego lubię jeździć, popołudniami i wieczorami, a jesień jest do tego idealna
Portal 130, moja cena w K 160, detaliczna 225. Jak mówiłem mam rabaty.
Pozłacany ten łańcuch, że taki drogi :roll: ?
Tomasz Ty masz ee2? Jakto?
patronat
02-10-2024, 19:24
Dzięki.
W taką pogode,... no szacun, mnie by się nie chciało.
Uff, nie tylko ja coś gubię na tripach, .. ulżyło mi :wink:
Ja chyba dlatego lubię jeździć, popołudniami i wieczorami, a jesień jest do tego idealna
Pozłacany ten łańcuch, że taki drogi :roll: ?
Zobacz sobie ceny ich kolorowych. Tak jak juz pisałem obok ceny łańcucha jest przycisk „weź leasing” :)
Wind Mill
02-10-2024, 19:30
Z niedzieli. Wybrałem się, by Chatkę Pod Łamaną Sk., nowo skrojoną, wybadać. Przy okazji, wpadła "złota godzina" ...
Zacnież.
Tomasz Ty masz ee2? Jakto?
Jak zgubiłem 520+ to musiałem coś kupić i wyszło mi, że może jednak coś z większym ekranem i to lepiej dotykowym, co mogłoby w razie czego w pełni zastąpić 1030+, a że była akurat promka u dystrybutora, to kupiłem EE2.
BTW, myślałem, że na OLX znalazłem swoją 520+, bo bez niczego oprócz smyczy i niebieskiego kondoma, ale nr inny. No i ma porysowany ekran, a u mnie szkło od nowości.
patronat
02-10-2024, 20:33
różnice w budowie nie są duże
ale np samo spasowanie spinki i sposób jej zapinania to przepaść
piny w orginale mniej wgniecione, inne zagięcia inny sposób wykonania łączników
orginał to e11T
82879
- - - - kolejny post - - - - - -
A zapomniałem, najważniejsze - nie jechałem daleko bo pada, ale orginalnego nie słychać na kasecie. Smar ten sam.
siemalysy
02-10-2024, 20:48
Z niedzieli. Wybrałem się, by Chatkę Pod Łamaną Sk., nowo skrojoną, wybadać. Przy okazji, wpadła "złota godzina"
...
Pięknie :) Zazdroszczę tak łatwej możliwości wyskoczenia na rower w góry. Oczywiście pozytywnie zazdroszczę.
Żona nie chce się przeprowadzić w góry :(
rotor fajnie foty
a tak w ogóle wróciłem, zmarzłem i zmoklem
skróciłem trasę
garmin debil jak ma włączona auto pause to nie zlicza wysokości i z trasy 1070m up wyliczył 630m up [emoji38]
zgubiłem czujnik kadencji na ok 15km
fajnie było!
No i to się liczy, że było fajnie. Natomiast w pełni się zgadzam, że pogoda dla koneserów.
W temacie garmina, to coś musiało się dziś Tobie odwalić. Być może wilgoć dostała się do czujnika. Plus możliwe problemy z sygnałem, o których wspominał Tomek. Patrząc na wykres, startujesz z ok 550 m n.pm., a kończysz na ok. 820 m n.p.m. Widać też, że zaraz po starcie na krótkim, ok. 300 m odcinku masz przyrost wysokości ok. 150 m i prostą linię śladu. Wygląda jakby odbiornik zgubił sygnał, albo się zresetował. Możesz na stravie to przeliczyć według ich algorytmu.
Zdarzyło mi się, że w deszczową, wietrzną i zmienną pogodę Garmin pokazywał głupoty z przewyższeniem.
Ponieważ nie od razu się przeprosiłem z zestawem serwisowym, wygrała pełna pojemność torebuni na pstrykoaparat i pojemniki z jadalnym, to po trzech tygodniach spotkał mnie kolejny snejk (chyba nawet w tym samym miejscu) i półtoragodzinny marsz. :mrgreen:
Tym razem lenistwo poszło w kąt, a na rowerz weszła podsiodłówka. W niej pompka, narządki i rękawiczki robocze; dętki w głównej torebuni.
To unikniesz teraz spaceru z rowerem :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Zapomniałem napisać. W Explore 2 klapka od gniazda usb lubi się sama otwierać. Wg mnie trochę za płytko się chowa w swoje gniazdo.
A właśnie, miałem pisać, że świetne zdjęcia rotor i fajna wyprawa.
No i jak wrażenia?
W zasadzie to nie wiem, nie używałem go jeszcze jako pełnoprawnego zamiennika dla 1030+. Jeżdżę z nim do fabryki tylko.
Jedno co mnie wkurza, to że przycisk ekranowy wyłącz jest na górze ekranu, a nie na dole jak miałem w innych odbiornikach.
- - - - kolejny post - - - - - -
orginał to e11T
Serio?
Paczajac na zdjęcie to powiedziałbym, że to podróba wykonana na solidne 30%
A zapomniałem, najważniejsze - nie jechałem daleko bo pada, ale orginalnego nie słychać na kasecie. Smar ten sam.
Może się jeszcze ułożyć. Ja po wymienianie napędu 1x11 w gruzie, gdzie jedyne niewymienione zębatki to we w wózku przerzutki miałem hałas na jednym biegu. Wszystko oryginalne, bo łańcuch i kaseta kupione w sprawdzonym sklepie. Jedynie blat kupiony na RPA, bo nigdzie indziej nie znalazłem, ale nie wyglądał na podróbę. Nie wypatrzyłem różnic pomiędzy nim, a tym zdjętym z korby.
Po jednej czy dwóch jazdach ucichło.
Pięknie :) Zazdroszczę tak łatwej możliwości wyskoczenia na rower w góry. Oczywiście pozytywnie zazdroszczę.
Żona nie chce się przeprowadzić w góry :(
Mam kolegę (tu nieopodal), któremu górki zaczynają się zaraz po wyjściu przez bramkę posesji :D .., ale nie narzekam, tę paru kilometrową dojazdówkę po asfalcie traktuję, jako rozgrzewkę. Jak się sprężę na elektronie, to do widoków na Trzonce mam 35min, na analogu była 1h, ale to z płucami w ręku
A z żoną, to musisz przepracować, wierć jej "dziurę w brzuchu" w końcu ulegnie :lol:
Zacnież.
A właśnie, miałem pisać, że świetne zdjęcia @rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) i fajna wyprawa.
Dzięki Pany.
Do Chatki było 1.45 min spokojnej jazdy, po takie specyjały..
82884
https://www.facebook.com/share/r/R25sgAtJcoftJWNC/
Może czas na wyższy level? [emoji1787][emoji6]
To dla Patrona, on lubi nosić rowerz :mrgreen:
Przyszedł mój nowy, piękny pasek i po wczorajszym wypadzie mogę nawet stwierdzić, że działa. Delikatnie się różni od oryginału między innymi cieńszymi klamrami, tymi do regulacji długości jak i zapinania. Wygodny tak samo jak oryginał.
82887
82888
82889
patronat
03-10-2024, 16:35
Wysypu rowerów na nowym Boschu cd - nowa Orbea Wilda. Niewiele zmieniona. Tak naprawdę to genialny rower jest.
A z CR dostałem newsa, że dystrybutor uznał reklamację rocznych butów NW Origin, gdzie w lewym zaczęła pękać podeszwa.
Poprosiłem o zwrot środków.
Teraz śmigam w Giro z miękką podeszwą na pedałach z ramką wokół zatrzasku.
Fajnie, ja być może niedługo zanabede buty zimowe crono.
Butki bontragera bardziej mi skrzypią na tych pedałach, guma jakaś taka bardziej piskliwa xD
dobra jest, kółko do monstera zamówione
Elektryfikacja powoli upiększa nam gravele [emoji38]82896
Elektryfikacja powoli upiększa nam gravele [emoji38]82896
Pomysł nienowy. Zakładając jazdę wyłącznie w terenie, gdzie nie osiągasz powyżej 25km/h ma to chyba sens ?
Ktoś tam pokazał gruza w prądzie, gdzie trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby silnik znaleźć. Na bikeshow było.
Nie pamiętam, bo u mnie to nadal perspektywa lat póki co.
Sens dla pewnych osobników zapewne ma, ale wygląd tego Cerateka ...
Ridley E-Griffin, przypomniało mi się.
82898
Ciekawostka, korba grx600 nie mieści się do ramy monstera (normalnie siedzi tam fc-m5100).
Ale co się konkretnie nie mieści?
Ramiona haczą o wideł czy zębatka?
Trek twierdzi, że do ramy Marlin 2 gen, max co zapodasz to 34T, ale z jedną podkładką pod suportem z prawej strony luźno wchodzi 38T.
Ramiona właśnie uderzają w rureczki.
To może jednak podkładki pomogą, jak ośki wystarczy.
Jednak porównując korbę XT M8k i GRX810/812 to faktycznie w GRX jest znacznie mniej miejsca między ramionami i blatem. Zawsze mam problem z doczyszczeniem tego, a w XT nie ma tego problemu.
Ośki też się różnią, wielowypust w grx jest sporo krótszy.
Zrobię fotkę jak przyjdzie nowy support jak ta korba zachodzi.
patronat
06-10-2024, 11:17
Zrobilismy sobie wczoraj pętlę dookoła Międzybrodzia. Sporą. 40 km, 1850 przewyższenia, 99% w siodle. Fenomenalna pogoda do jazdy, 10 stopni i cały czas mgła. Niestety mżawka też od czasu do czasu.
Łańcuch nie siadł. Przeskakuje na 2 największych zębatkach. Dziwne to, ale kupiłem wczoraj nową kasetę. Na szczęście slx 11 rzędowy nie jest drogi.
Pobiłem rekord wydajności z baterii - zostało mi wg Garmina 39% a naprawdę jakieś 19 :). Ale zostało! Nogi dzisiaj cierpią...
82918
82919
82920
82922
Dobra chyba dziś odkryłem czemu trzeszczała mi korba w gravelu.
Otóż sram gxp to jakiś dziwny pomysł aby łożysko ośki pracowało na wielowypuście:
bo paru km oś zmniejszy średnicę i ta korba to już jest śmietnik, widać na łożysku ślad po pracy8292182923
A może to korba z ośką do mufy 68 mm, a Ty masz 73 mm?
Dziwne trochę, bo Shimano swoje ośki robi długie i najwyżej dajesz podkładki pod miski suportu.
Nie, wszystko jest 68mm, zresztą przez 6000km było git.
Dziwne, choć w Checkpoincie mam mufę T47, która ma chyba ponad 80 lub nawet ponad 90 mm szerokości, że osi korby GRX ledwo wystarcza. Może też część łożyska opiera się na wielowypuście, ale nic nie trzeszczy.
W shimano wielowypust jest też drobniutki w porównaniu do srama. Może nie dopisałem, że na osi jest stopień na którym łożysko się blokuje, wiec umiejscowienie tego łożyska jest tak właśnie zaplanowane.82924
Zrobilismy sobie wczoraj pętlę dookoła Międzybrodzia. Sporą. 40 km, 1850 przewyższenia, 99% w siodle. Fenomenalna pogoda do jazdy, 10 stopni i cały czas mgła. Niestety mżawka też od czasu do czasu.
Łańcuch nie siadł. Przeskakuje na 2 największych zębatkach. Dziwne to, ale kupiłem wczoraj nową kasetę. Na szczęście slx 11 rzędowy nie jest drogi.
Pobiłem rekord wydajności z baterii - zostało mi wg Garmina 39% a naprawdę jakieś 19 :). Ale zostało! Nogi dzisiaj cierpią...
Tak bez autoryzacji po moim "podwórku" ? :twisted:
Czyli przymiar BH się nie sprawdził, skoro masz rozwalone zębatki. Jakbyś mógł, zrób zdjęcie tych zębatek, co Ci przeskakują - dla potomnych.
To nie masz ze sterownika rowerza precyzyjnych danych odnośnie stanu aku ? tylko jakieś zawyżone z Garmina i coś tam na oko ?
---
taki sam przymiar BH, ostatnio sprzedałem na OLX,.. mam darmowe pivo :mrgreen:
----
masz GPXa tripa ? popaczyłbym, gdzie to kręciliście
patronat
06-10-2024, 16:17
Przymiar pokazał prawdę : łańcuch out. Tyle, że należało by go używać kiedykolwiek podczas życia łańcucha, a nie jak już jest wiadomo :)
Sterownik Shimano jest z dupy. Ma 5 kostek i tyle. Wg roweru została mi jedna, czyli pomiędzy 20% a 0%. Garmin pobiera dane z roweru przez an+. On twierdzi, że zostało 39%. Bzdura totalna.
link do aktywności garmin: edyta, to nie działą, zaraz gpx wrzuce
- - - - kolejny post - - - - - -
https://pl.mapy.cz/s/pocecahovu
- - - - kolejny post - - - - - -
o mapy cz przeliczyły wysokość. I jak zwykle, zegarek 1850, drugi 1820, po wgraniu do connecta 1760, mapy cz 1737. Uwielbiam rzetelność danych w tych urządzeniach :) Na szczęście nie mam ambicji na rekordy, więc jak dla mnie może to być nawet 1100 :)
Czy jest możliwe że zegarek liczy 3d a mapy po śladzie?
- - - - kolejny post - - - - - -
myślę, z to może być przyczyna:
https://youtu.be/Zggo1XEp_nc
@potronat - ładnie pojechane, kierunek szlaku w większości tylko na elektryka, dziwnie poprowadzony trip w okolicach Kozubnika. Ja też mam pięć diód wskazujących poziom aku, ale w apce mam już rzeczywistą, dokładną wartość. Jak jest w Wildzie ? Marcin w Focusie też ma pięć stopni poziomu aku, ale jego rowerz ma już ze trzy lata.
Kiedyś zróbcie sobie tripa w odwrotnym kierunku, będzie więcej fanu ze zjazdów.
patronat
06-10-2024, 19:20
W Wildzie jest 5 diód. Biała oznacza full, żółta połowę. Jak bateria schodzi poniżej 20% pokazują się dwie pomarańczowe potem pewnie czerwona. Ale w Boschu można w tel w każdym momencie sprawdzić ile jest prądu co do procenta. Nawet alarm można włączyć - jak rower odjedzie na 10 m od telefonu nie włączysz wspomagania, itd. Najważniejsza jednak funkcja, to sposób wspomagania - na Orbei spokojnie podjedziesz to co na Kellysie z Shimano już dawno jest mało możliwe do podjazdu :) Spotkamy się kiedyś i przetestujesz podjazd pod jakąś stromiznę to nie uwierzysz...
Co do trasy - przyjechaliśmy na Przegibek i wsiedliśmy na rowery. To było wszystko w zakresie planowania :) Teraz pewnie pojedziemy w drugą, ale poczekamy na pogodę, żeby cokolwiek widzieć.
Co do Kozubnika to mój błąd był - napierdzielałem mocno i nie zauważyłem że czerwony odchodzi w lewo. Ale nie ma tego złego - spotkaliśmy stado jeleni no i jeden srogi zjazd po zwózce. Więc płakać nie ma co :)
patronat
06-10-2024, 19:55
Kaseta. Sam nie wiem…
82933
siemalysy
06-10-2024, 19:58
Największa zębatka wygląda na porządnie styraną i mam wrażenie, że niektóre zęby są tak zjechane lub wykruszone, że prawie ich nie ma. Druga od góry, też widać, że niektóre zęby są wyjechane i ostre. Ja bym się nie dziwił, że Tobie na nich przeskakuje. Łącząc to z tym, że używasz tych dwóch zębatek na podjazdach, to nie dziwi przeskakiwanie.
patronat traska ciekawa ale tylko na elektryka :) Kiczera jest podjeżdzalna na prądzie od Przełęczy Isepnickiej?
patronat
06-10-2024, 20:17
KiPicior i tak i nie. Zarówno traska jak i Kiczera. Dlaczego? Da się podjechać ale jest to nieopłacalne - używasz max wspomagania i zużywasz masę prądu przy okazji zajeżdżasz siebie. Przy takich trasach podprowadzam, jak trasa jest krótka albo mam pewność że prądu starczy atakuje prawie wszystko. Na tej trasie podprowadzałem fragment Kiczery (z 50 metrów) fragment czerwonego z Międzybrodzia i kawałek Kościelc)Przyczyną główną był łańcuch, a drugorzędną ogólne zachowanie energii. Reasumując, jeśli ktoś się uprze, podjedzie całą tą trasę, no może oprócz dwóch fragmencików ale moim zdaniem nie ma potrzeby tego robić. Mega stromy i trudny odcinek jest na Hrobaczą, tam po ulewach wypłukało trochę drogę i jest masa luźnych kamieni. Nawet nie próbowałem.
82936
Dla porównania 12stka po 2,1 tys
patronat
06-10-2024, 20:42
rotor - moja 11 jak jest nowa wygląda gorzej :) Przyjdzie we wtorek to zobaczysz.
Przy okazji mój mechanik twierdzi że 12 są solidniejsze jako napędy ogólnie.
Ja na napędzie Sram GX, przejechałem 2,5 kkm i zerwałem łańcuch jadąc do serwisu na przegląd amorów. Kaseta też wyglądała spoko, ale łańcuch się nie przyjął.
Na XT 11 biegowej, gruzem zrobiłem 8 kkm i wymieniłem tylko dwie zębatki.
Oczywiście wszystko napędzane mięśniami, zatem inna sprawa niż prądem.
@patronat (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=88201) traska ciekawa ale tylko na elektryka :) Kiczera jest podjeżdzalna na prądzie od Przełęczy Isepnickiej?
Jest. My lokalsi, zwykle to podjeżdżamy, ale zdroworozsądkowo ujął to patronat. Jest tam nawet segment (zarówno analogowy, jak i e- ) na Stravie. W obu przypadkach, jest to wyzwanie dla kondycji, w e- dodatkowo dla techniki podjeżdżania, bo łatwo zgubić trakcję i się zatrzymać
Dla porównania 12stka po 2,1 tys
Wprawne oko zauważy :-D, niezwykłą czystość kasety i rdzawe naloty na niej. Nie jest to zasługą spędzenia godziny na jej czyszczeniu, tylko od niedawna używam wosku do smarowania łańcucha
patronat
06-10-2024, 21:42
Ile wytrzymuje wosk?
Robson_87
06-10-2024, 21:46
Jest. My lokalsi, zwykle to podjeżdżamy, ale zdroworozsądkowo ujął to patronat. Jest tam nawet segment (zarówno analogowy, jak i e- ) na Stravie. W obu przypadkach, jest to wyzwanie dla kondycji, w e- dodatkowo dla techniki podjeżdżania, bo łatwo zgubić trakcję i się zatrzymać
Wprawne oko zauważy :-D, niezwykłą czystość kasety i rdzawe naloty na niej. Nie jest to zasługą spędzenia godziny na jej czyszczeniu, tylko od niedawna używam wosku do smarowania łańcuchaNa zimno czy na gorąco woskujesz?
Ja jestem w fazie przygotowań łańcuchów do woskowania. Prawie mam wyczyszczone ale jeszcze nie są zupełnie...
Czekam na nitro aby dokładniej do czyścić [emoji846]
Wysłane z mojego 2201117SY przy użyciu Tapatalka
Koniec sezonu dla gravela, trzeba na myjkę podjechać i serwisujemy całą zimę [emoji6] Dzisiaj bym 3 razy o miało co nie przyziemił.
Sroniec. Jeszcze mi została do zaliczenia tradycyjna trasa ze Szklarskiej do Zgorzelca przez Izery i trójstyk. W zeszłym roku jakoś koło 11 listopada ją robiłem.
Dopóki soli w mieście nie ma, dopóty żaden koniec na gravela, koniec.
Potem przesiądę się na MTB :)
Ile wytrzymuje wosk?
To jest jeszcze świeży temat u mnie, więc ostatecznych wniosków jeszcze nie formułuje. Ostatnie moje dwa tripy (prawie 100km i 2800m up) zrobiłem na jednym smarowanku i pomiędzy było oczywiście mycie rowerza szamponem. Napęd tylko opłukany z węża i wytarty
Łańcuch po tym przebiegu był cichy, nie "śpiewał" jeszcze, więc widzę potencjał na więcej..
Na zimno czy na gorąco woskujesz?
Ja jestem w fazie przygotowań łańcuchów do woskowania. Prawie mam wyczyszczone ale jeszcze nie są zupełnie...
Czekam na nitro aby dokładniej do czyścić [emoji846]
Najlepiej ściągnąć łańcuch, rozłożyć na płasko i strzykawką kropelkować ogniwa. Wosk jest gęsty i nie ma zamiaru wnikać pomiędzy szpary łańcucha. Dlatego odczekuję jakiś czas (liczony w godzinach), albo na drugi dzień i podgrzewam opalarką zastygły wosk, topiąc się, dopiero teraz wnika porządnie. Zakładam na rowerz i przelatuję kasetę parę razy góra-dół i koniec. Jeszcze można by się pokusić o wytarcie kasety i łańcucha z zewnątrz, ale tego nie robię, coś tam musi być smarującego na zewnątrz też, chociażby po to, by zapobiegać korozji.
Pytanie : dlaczego od razu nie działam opalarką na nałożony wosk, tylko odczekuję tyle czasu ?
Odpowiedź : gdy się od razu podgrzewa opalarką, on jakoś tak dziwnie się zachowuje, nie roztapia się, tylko pędem powietrza z opalarki, spływa po łańcuchu. Może tak się dzieje, gdyż ma w sobie jakiś rozpuszczalnik i musi on najpierw się ulotnić, by pozostał sam wosk, który dopiero się roztapia pod wpływem temperatury, a wcześniej jest przez ten rozpuszczalnik "chroniony" w tym sensie, że nie dociera do niego temperatura z opalarki.
Sroniec. .
:lol:
Monster time!
Bym się pogubił, ja używam jednego rowerza na każdą porę roku :razz:
rotor mój mechanik twierdzi że 12 są solidniejsze jako napędy ogólnie.
A jak to jest w elektrykach? Lepiej zostawić 1x10, czy jak przyjdzie czas na zamianę łąńcucha i kasety, wrzucić napęd działkę czy dwie wyżej? Wydaje mi się, że jednak x10 w tym zastosowaniu jest optymalne, ale jakby co proszę mnie uświadomić ;)
A jak to jest w elektrykach? Lepiej zostawić 1x10, czy jak przyjdzie czas na zamianę łąńcucha i kasety, wrzucić napęd działkę czy dwie wyżej? Wydaje mi się, że jednak x10 w tym zastosowaniu jest optymalne, ale jakby co proszę mnie uświadomić ;)
Wprawdzie, nie do mnie, ale ..
Jeśli stopniowanie kasety Ci odpowiada, to nie widzę sensu zmieniać napędu. Będzie trwalszy (przynajmniej teoretycznie), bo łańcuch nie ma aż takich przekosów.
Bębenki 8/9/10/11 mają tą samą szerokość.
patronat
07-10-2024, 09:26
Zależy co kto jeździ. Mi np. w moim rowerze, brakuje kasety 51 zębów. Pomimo tego że z przodu mam 34. Patrząc na drugi rower gdzie mam napęd dwunastkę, nie widzę jakiejś większej różnice w zużyciu, nawet pokusiłbym się o stwierdzenie że dwunastka wytrzymuje więcej od jedenastki. Ale tak jak wcześniej napisałem wszystko zależy od tego co się jeździ. Przekosy będą podobne, natomiast w dziesiątce łańcuch jest chyba grubszy. Poza tym jeżeli miałbym się decydować na wymianę, to tylko na AXS albo DI2. To jest prawdziwa wartość dodana a nie ilość rzędów.
natomiast w dziesiątce łańcuch jest chyba grubszy. .
Jeśli z tą zwiększoną szerokością łańcucha 10rz idzie w parze zwiększona grubość płytek, to tak, powinien być wytrzymalszy, bo zużycie rozkłada się na większą część sworznia
- - - - kolejny post - - - - - -
Bębenki 8/9/10/11 mają tą samą szerokość.
No to będzie dotyczyło przypadku przejścia z 10-tki na 12-tke
patronat
07-10-2024, 11:41
W 12 jest inny bębenek. Inny jest też w sramie.
Łańcuch 12 ma 5,2 szerokosci, 11 ma 5,6 a 10 5,88
KMC wytrzymuje mi minimum 1000km mojej jazdy a 12 w poprzednim wytrzymywała mi minimum 1000 km :)
KMC wytrzymuje mi minimum 1000km mojej jazdy a 12 w poprzednim wytrzymywała mi minimum 1000 km :)
Yyy, :?:
Jaka jest fabryczny max korba-kaseta w grx810 2x11? Korba rozumiem 46-30, a kaseta?
Korba w 810 to była 48-31, a kaseta 11-34. Dlatego ten napęd jest nieco bez sensu.
a w innych grxach 2x11 co można najwiecej wywalczyć? 46-30 i 36T?
To jest fabrycznie tylko w GRX400 2x10. A coś więcej podobno można walczyć. Jak bardzo więcej to jest siakiś goatlink.
Dzięki, upewniliście mnie, że przejście z 10 rz. byłoby pozbawione sensu. Parcie na zmiany załatwiłem kupując nową manetkę tylnej przerzutki ;) Obecnie jest SL-M4100 10s, będzie SL-M6000 10s.
To jest fabrycznie tylko w GRX400 2x10. A coś więcej podobno można walczyć. Jak bardzo więcej to jest siakiś goatlink.
Korba GRX600 ma 46/30T.
Jeszcze można użyć z tyłu przerzutki do 1x GRX812 i zapodać kasetę np. 11-40. Teoretycznie w takiej przerzutce przy korbie z dwoma blatami zostałaby przekroczona jej pojemność, ale w praktyce przy pilnowaniu, żeby nie jeździć blat-oś mogłoby to funkcjonować. Mogłoby się zdarzyć, że przy dobraniu łańcucha pod blat i największą kasety to dla układu blat-oś łańcuch już luźno zwisałby na napędzie.
Mnie się coś podziało z przednią manetką GRX. Pisałem niedawno, że zgubiłem śrubkę od regulacji. No to się okazało, że nie zgubiłem tylko była tak wkręcona że jej nie widziałem w terenie ;) No ale blat nie wchodził. Poprawiłem to i działało do dzisiaj rano. Po południu chodziło z takim oporem, że musiałbym dwoma rękami cisnąć żeby blat wszedł. A teraz to już chyba zerwałem linkę, oporu nie ma, przerzutka się nie rusza. Sam z tym grzebał nie będę, a do serwisu teraz nie pojadę także mam na jakiś czas napęd 1x z 30 z przodu. Na dodatek już rok temu mi serwisant mówił, że tylna manetka to już do wymiany jest, bo to na niektórych biegach nie działa jak powinno.
Jak będę chciał szybciej jeździć to wezmę fulla z 3x i blatem 40 :) Tam siedzi Alivio z podobnym przebiegiem i działa, a nie jakieś nowoczesne wynalazki :)
Korba GRX600 ma 46/30T.
Jeszcze można użyć z tyłu przerzutki do 1x GRX812 i zapodać kasetę np. 11-40. Teoretycznie w takiej przerzutce przy korbie z dwoma blatami zostałaby przekroczona jej pojemność, ale w praktyce przy pilnowaniu, żeby nie jeździć blat-oś mogłoby to funkcjonować. Mogłoby się zdarzyć, że przy dobraniu łańcucha pod blat i największą kasety to dla układu blat-oś łańcuch już luźno zwisałby na napędzie.No więc nie wiem po co używać jeszcze 2x w gravelach. Do szosy wiadomo, ale do gravcia.
Wczoraj jeździłem Boreaskiem na 36x11-46 i troszeczkę brakowało na zjazdach.
Chyba pomyśle jak zrobić 40x11-51 [emoji3]
No więc nie wiem po co używać jeszcze 2x w gravelach.
Też nie wiem. Bo jakby się dało tak jak chcę, to bym 3x założył :)
Bier od razu 5x [emoji38]
patronat
07-10-2024, 18:36
Tak apropos kaset, sprawdziłem czym się różni CS-M7000m od CS-M8000. Odnoszę się do wersji 11-46 bo jest minimalnie inaczej niż w wersjach 11-42.
Różnice: XT ma dwa monobloki alu i uwaga, lżejszego lockringa bo jest alu a nie stal jak w slx. Koronki 100% te same. Różnica w cenie około 80-100 pln. Także ten...
No właśnie, trzeba do tego zdroworozsądkowo.
Chyba najbardziej sensowny i taniutki napęd do mtb to deore m5100 - fajna korba 1x 32t hollowtech2 za 200zł i kaseta 11-51 za kolejne 200zl.
XT do SLX to mi się jedynie w manetkach kalkuluje, bo ma zrzucanie dwóch biegów za raz i ciężko, twardo chodzi, a to lubię. Jeździłem na manetce SLX dłuższy czas po zakupie elektrona i po prostu coś mi nie grało. Przesiadłem się na chwilę na analoga Gianta (tam była XT) i od razu wiedziałem, o co chodzi :D
W pozostałych przypadkach, zrobiłem downgrejd : hample na SLX, kaseta aż o dwa poziomy, bo mam Deorkę (ostatnie zdjęcie kilka postów wcześniej) i tak samo przerzutka Deorka, nie widzę sensu płacić jedynie za nazwę, funkcjonalnie jest to samo dla mnie
----
Jeśli chodzi o przerzutki, to jest to tak wrażliwy na uszkodzenia element wyposażenia, że Deorka za 150 zeta, jak się złamie, to nie ma płaczu :-D
Zaletą pająków jest to, że mniej, znaczy prawie wcale nie kaleczą bębenka. Idealnie było w kasecie XT 9 speed. Dwa pająki po 3 zębatki każdy, jedna luźna zębatka i dwie najmniejsze z kołnierzem.
Póki będą mógł kupić zębatki do kasety, to nie widzę powodów, aby rezygnować z Shimano 11 biegowego. Aktualnie mam XT w Checkpoincie, Ultegrę z miastowym i SLX w zimówce.
patronat
07-10-2024, 22:23
No ale ja nie zużywam tych co się da wymienić. U mnie największa idzie pierwsza do piachu. Z mniejszych 6. Sklejam film z wyjazdu, mam nagrane odgłosy podjeżdżania na tej kasecie :)
patronat
08-10-2024, 12:37
Mam takie, tylko 32 szprychy i szerokość 35 mm :) A tak na serio bardzo porządny sprzęt. DT daje radę!
Widzę że koła na tapecie więc i ja poruszę ten temat.
Pytanko czy używa ktoś bontragerowych kół aeolus pro 3v w gravelu?
Niby w opisie są. Ale widziałem je założone do gravela w treku (znaczy w sprint rowerach) i w związku z tym moje pytanie. Niby szerokość wewnętrzna obręczy 25 mm (więc spoko ułoży się opona nawet 45 mmm), stożek też nie za wysoki (akuratny do ciorania po szutrach)…
Tu ten nowy „szach-mat” stoi na nich…
https://sprint-rowery.pl/rower-gravel-trek-checkmate-slr-7-axs#additional
patronat
08-10-2024, 20:43
Filmik wrzuciłem. Kaseta 11:33. Przy okazji, zrobiliśmy sobie kubki. Fajne są i pojemne. Musiałem domówić drugą serię bo pierwsza poszła „na pniu”, a feedback w 100% pozytywny. Zachęcam do typowania odpowiedzi na zagadkę w komentarzach, dla Was szanse powinny być większe, bo kiedyś o tym tutaj pisałem:).
jest kółeczko!
Mam takie w MTB. Kręci się dobrze.
Dobra koło zamontowane, korby zakorbione z powrotem. Oczywiście w monsterze trzeba jeszcze odpowietrzyć hamulec bo klamka wpada.
Po oględzinach i pomiarach wychodzi na to że te koła są z tej samej parafii KTM Comp 25 i DT X1700. Wyszły te moje kombinacje idealnie.
Zostaje w monsterze wymienić opony i zamleczyć, ale nie wiem jakie zapodać, myślę o 2.4'', dajcie swoje typy bo nie mam rozeznania, przydało by się żeby ważyły poniżej 900g.
patronat
08-10-2024, 22:11
Duży bieżnik potrzebujesz? Duża odporność na dziurawienie?
Poniżej 900g jedna czy obie? Bo to zasadnicza różnica ;)
Bieżnik nie jakiś ekstremalny, może coś jak Conti Mountain King, odporność na dziurawienie obojętna, 900g sztuka [emoji38]
To mimo wszystko troche gravel trochę mtb, nie będę tym na****iał karkołomnych zjazdów.
Jechałem teraz deszczowe beskidy i był oponowy dramat Kenda 1162 nie trzymały ani na błocie, ani na trawie, w sumie na niczym.
To może klasycznie Vittoria Mezcal tył, a Barzo przód?
Aktualnie w fullu mam 2xMezcal G+ i to taki z 2017r ;) Ale ja się nie lubię zapuszczać w teren jak jest mokro. Barzo na mokrym czy błocie radzi sobie jednak lepiej.
patronat - fajny film i muza, taka nienachalna, klimatyczna, jak pogoda.
Częściowo zrekompensuję Wam brak widoków na tripie, film 13:07 :grin:
83005
patronat
09-10-2024, 14:06
Pisałem już Marcinowi, że zrobimy w drugą stronę też. No i w weekend może Fatra sie uda. A na wiosnę Rodniańskie (4dni)
patronat
09-10-2024, 14:54
Przy okazji, ktoś tam jechał z Rzyk przez Potrójną na Leskowiec. Błota w piguły. Tutaj mimo opadów woda między kamieniami gdzieś się ulatniała i błota jako takiego prawie wcale nie było. Ba, kałuże może ze 3 na całej trasie, szok.
Daj znać czy się na Fatrę wybierzecie, mogę zrobić traskę zapoznawczą.
W Orbei są jeszcze wskazania pośrednie na tych 5 diodach pojemności aku ? Fajne..
--------------
Fatra została przełożona na następny rok
----
Patrzcie na starcie tytanów :shock:
https://www.youtube.com/watch?v=UyQpMH4NEtI&ab_channel=RobRidesEMTB
patronat
09-10-2024, 17:45
Taj jak mówiłem, moja nowa wyglada gorzej:
83009
Nie kusiło spróbować innego producenta ?
mam takie dwie! [emoji3]
co z tymi oponami ludzie?
patronat
09-10-2024, 20:19
Nie kusiło spróbować innego producenta ?
Mam fabrycznie Di2 na 11 rzedow. Gdyby nie to, byłaby szybka zmiana na 1x12 i AXS zapewne. Przy okazji - Nelka mówi, że panel informacyjny Orbei jest debeściak. Nie interesują ją monitorki, kioxy czy inne okrany typu purion. Bezprzewodowy kontroler, 5 różnokolorowych diód zasięgu + wskaźnik trybu i nic więcej nie trzeba. Ja zresztą też podglądam tylko stan baterii i ewentualnie tryb wspomagania.
Wiadomo, można się do tego przyzwyczaić i sądzić, że tyle wystarczy, ale Mz przyszłością są te wbudowane ekrany na górnej rurze i (m.in) dokładny procentowy stan aku na nim
To miejsce na górnej rurze na wyświetlacz, to takie optymalne jest, gdyż kiera pozostaje pusta na navi, licznik, oświetlenie x2,... i co tam jeszcze chce sie zamontować
patronat
09-10-2024, 20:48
Miałem w Boschu Kioxa. W pierwszym miesiącu nawet z navi korzystałem. Potem tylko kolor trybu, a dane jazdy na iPhonie
Edyta
Faktycznie zerkam czasami jeszcze na jedną rzecz a mianowicie w Shimano pokazuje mi aktualną przerzutkę. W sensie na jakim biegu jadę. Czasem jak ruszam pod pion to się przydaje.
- - - - kolejny post - - - - - -
mam takie dwie! [emoji3]
co z tymi oponami ludzie?
A Wolfpack?
co z tymi oponami ludzie?
Raczej musisz paczać na coś XC, choć już i tam kartofle w okolicach kilogramowej masy to nie jest rzadkość.
Może Vittoria Barzo, są dwie szerokości 2,25 i 2,35. Mnie nie siadły, MZ za słabo trzymały na zakrętach, za to świetnie się prowadziły po piasku. Barzo były bardzo, póki w covidzie jeździłem tylko po lasach wokół komina. Pierwszy wyjazd w Bardzkie sprawił, że to były ostatnie góry w tych oponach.
Wróciłem do Bontragerów XR4, na których mi się dobrze dobrze jeździ. Dopiero w głębokim błocie jest źle. Oczywiście mają spore opory toczenia i hałasują bardzo na twardym, ale na MTB unikam twardego.
Mnie coś w fullu strzelało w korbie, już od dłuższego czasu. Każdy obrót korbą i jakiś taki trzask, no prawie że nakłoniło moje lenistwo żebym te korbę zdjął i chociaż mądrze popatrzył. Ale było z tym za dużo roboty więc po prostu ruszyłem zaciskiem qr tylnego koła. Nastała cisza :)
Jednak nie może być za dobrze, bo rano przyjechałem do pracy, pcham rower przez długi korytarz, a ta menda zaczęła piszczeć. Ewidentnie koło ale nie wiem co konkretnie. Po pracy pojechałem na Twistera, i cały Daglezjowy pisk, prawie jak od silnika elektrycznego ;) W dół na Twisterze cisza. Jak się rozpędzę cisza, jak jadę powoli pisk. Jeszcze nie wiem co to, nie miałem czasu. Samo ruszenie qr nie pomogło. Zaczyna mi brakować rowerów do popsucia...
Ja Barzo chyba sobie założę na obecne warunki, jak już znajdę ochotę żeby z tym grzebać. Zawsze na zimę zakładałem dwa Smart Samy 2,6", właśnie trochę ponad 900g jedna, ale to się robi muł i nie jedzie.
Zaczyna mi brakować rowerów do popsucia....
Znaczy się masz ich zbyt maO :)
Też tak uważam. Ale ciężko będzie upchać trzeci ;)
Jak ruszanie zaciskiem może naprawiać korbę? Muszę zastosować [emoji38]
Może hebel piszczy. Miałem tak, jak rower prowadziłem to piszczało. Jak jechałem było cicho.
Jak ruszanie zaciskiem może naprawiać korbę? Muszę zastosować [emoji38]
Hehe, też to kiedyś miałem i myślałem, że to korba skrzypi ;-) Jakieś naprężenia przez łańcuch na koło się przenoszą i lubi skrzypieć, warto też mocniej zacisk dociągnąć.
siemalysy
10-10-2024, 18:17
mam takie dwie! [emoji3]
co z tymi oponami ludzie?
Raczej musisz paczać na coś XC, choć już i tam kartofle w okolicach kilogramowej masy to nie jest rzadkość.
Może Vittoria Barzo, są dwie szerokości 2,25 i 2,35. Mnie nie siadły, MZ za słabo trzymały na zakrętach, za to świetnie się prowadziły po piasku. Barzo były bardzo, póki w covidzie jeździłem tylko po lasach wokół komina. Pierwszy wyjazd w Bardzkie sprawił, że to były ostatnie góry w tych oponach.
Wróciłem do Bontragerów XR4, na których mi się dobrze dobrze jeździ. Dopiero w głębokim błocie jest źle. Oczywiście mają spore opory toczenia i hałasują bardzo na twardym, ale na MTB unikam twardego.
Miałem Vittoria Barzo G2.0 29x2.25 w Procalibrze. Początkowo były bardzo fajne, ale później się okazało, że na mokrym nie są już tak pewne. Nie zdążyłem zmienić, bo pojawił się Fuel. Drugi raz bym ich nie kupił.
- - - - kolejny post - - - - - -
Mnie coś w fullu strzelało w korbie, już od dłuższego czasu. Każdy obrót korbą i jakiś taki trzask, no prawie że nakłoniło moje lenistwo żebym te korbę zdjął i chociaż mądrze popatrzył. Ale było z tym za dużo roboty więc po prostu ruszyłem zaciskiem qr tylnego koła. Nastała cisza :)
Jednak nie może być za dobrze, bo rano przyjechałem do pracy, pcham rower przez długi korytarz, a ta menda zaczęła piszczeć. Ewidentnie koło ale nie wiem co konkretnie. Po pracy pojechałem na Twistera, i cały Daglezjowy pisk, prawie jak od silnika elektrycznego ;) W dół na Twisterze cisza. Jak się rozpędzę cisza, jak jadę powoli pisk. Jeszcze nie wiem co to, nie miałem czasu. Samo ruszenie qr nie pomogło. Zaczyna mi brakować rowerów do popsucia...
Ja Barzo chyba sobie założę na obecne warunki, jak już znajdę ochotę żeby z tym grzebać. Zawsze na zimę zakładałem dwa Smart Samy 2,6", właśnie trochę ponad 900g jedna, ale to się robi muł i nie jedzie.
Czasami piszczy mi przedni hamulec w Fuelu. Tylko wtedy jak prowadzę rower albo jak w górach trafi się wypych. podczas jazdy jest cisza.
A co masz w tym fjuelu? Albo co polecasz w takim bądźrazie.
siemalysy
10-10-2024, 19:09
W Fuelu mam Continental Kryptotal 29x2.4. Ciężkie kloce, co mocno odczuwam na podjazdach.
Może Maxxis Ikon? Bardzo dawno, bo jeszcze w Krossie je miałem. Nie wiem jak teraz.
gavin weź se High Rollera Maxxisa 29/2,3 mieści się w 1kg
Sezon ogórkowy powoli, więc nowe zabawki83021
To zdjęcie dedykuję Zdybuuu83025
patronat
11-10-2024, 13:22
Ja dzisiaj wymieniłem kasetę. Przy okazji odchudziłem rower. Zmieniłem lockringa z slx na xtr:) 30 gr różnicy pewnie :)
Które wybrać ?
Nie polubiłem się jednak z Race Face'ami, za twarde, za mało komfortu. 9 lat jeżdżenia na ESI rozpieściło moje dłonie :lol:
83026
- - - - kolejny post - - - - - -
Może Maxxis Ikon? Bardzo dawno, bo jeszcze w Krossie je miałem. Nie wiem jak teraz.
Ikonki są spoko, tylko raczej na twardsze -zbite trakty, bo na luźniejszy teren, za płytkie są.
Ja dzisiaj wymieniłem kasetę. Przy okazji odchudziłem rower. Zmieniłem lockringa z slx na xtr:) 30 gr różnicy pewnie :)
Na samej zmianie gripów RF na ESI ubyło aż 59g, ..będą większe zasięgi :-D
Zaktualizował mi się edziu, co to kurła Garmin share znowu
LeonardZelig
11-10-2024, 22:37
Zaktualizował mi się edziu, co to kurła Garmin share znowu
Wychodzi na to, że można się dzielić trasami bezpośrednio między urządzeniami Garmina. Notabene u mnie aktualizacja, na dodatek z oporami, poszła dopiero po kablu.
patronat
12-10-2024, 08:29
A co masz w tym fjuelu? Albo co polecasz w takim bądźrazie.
Poczytaj sobie: Wolfpack Enduro.
Dokręciłem 13.4 niuta83048
Nie za dużo?
W Checkpoincie mam 10 max, ale w Roninie było chyba 6.
A to spoko, widać tak ma być.
Pozdro z Jizerki. [emoji16]
Dokręciłem 13.4 niuta
Po dokręceniu osi, z ciut mniejszym, od zalecanego niuta, robię sobie znaczki białym markerem na osi i korpusie. Jedno spojrzenie wystarczy, czy aby przypadkiem się nie luzuje. Miałem taki przypadek (dwaj kumple też), że w czasie jazdy tylna ośka się poluzowała. Widać, nie jest to odosobniony przypadek, gdyż widziałem niedawno shorta z jakiegoś serwisu, chyba z Mexico, że robili takie znaczki na tę okoliczność
------
Jest jeszcze taka zaleta, że przy zdejmowaniu i ponownym przykręcaniu koła, nie musimy używać klucza dynam., tylko równamy znaczniki
Robson_87
12-10-2024, 11:51
Po dokręceniu osi, z ciut mniejszym, od zalecanego niuta, robię sobie znaczki białym markerem na osi i korpusie. Jedno spojrzenie wystarczy, czy aby przypadkiem się nie luzuje. Miałem taki przypadek (dwaj kumple też), że w czasie jazdy tylna ośka się poluzowała. Widać, nie jest to odosobniony przypadek, gdyż widziałem niedawno shorta z jakiegoś serwisu, chyba z Mexico, że robili takie znaczki na tę okoliczność
------
Jest jeszcze taka zaleta, że przy zdejmowaniu i ponownym przykręcaniu koła, nie musimy używać klucza dynam., tylko równamy znacznikiW mojej opinii i tak trzeba użyć klucza dynamometrycznego bo te znaczniki będą w tym miejscu tylko dla tej samej kombinacji. Jak na nowo się montuje koło to ustawienie zacisku względem ramy nie będzie takie same. Mam nadzieję że w miarę jasno napisałem [emoji6]
Wysłane z mojego 2201117SY przy użyciu Tapatalka
W mojej opinii i tak trzeba użyć klucza dynamometrycznego bo te znaczniki będą w tym miejscu tylko dla tej samej kombinacji. Jak na nowo się montuje koło to ustawienie zacisku względem ramy nie będzie takie same. Mam nadzieję że w miarę jasno napisałem [emoji6]
Przecież odkręcając i potem zakręcając oś koła, nic się nie zmienia. Nakrętka (nazwijmy dla uproszczenia) umiejscowiona po drugiej stronie koła w ramie, nie zmienia swojego położenia, więc gwint zaczyna się w tym samym miejscu za każdym razem i dokręcając oś do zrobionego znacznika, jest ta oś wkręcona na taką samą głębokość gwintu nakrętki.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest jeszcze jedna zaleta białego markera. Otóż widzę również, czy przypadkiem hak przerzutki się nie poluzował, co też miało miejsce w mojej karierze :evil:
Robson_87
12-10-2024, 13:28
Przecież odkręcając i potem zakręcając oś koła, nic się nie zmienia. Nakrętka (nazwijmy dla uproszczenia) umiejscowiona po drugiej stronie koła w ramie, nie zmienia swojego położenia, więc gwint zaczyna się w tym samym miejscu za każdym razem i dokręcając oś do zrobionego znacznika, jest ta oś wkręcona na taką samą głębokość gwintu nakrętki.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest jeszcze jedna zaleta białego markera. Otóż widzę również, czy przypadkiem hak przerzutki się nie poluzował, co też miało miejsce w mojej karierze :evil:Aaaa to ja się zatrzymałem na starszych konstrukcyjnie rowerach [emoji28]
Wysłane z mojego 2201117SY przy użyciu Tapatalka
Wind Mill
12-10-2024, 18:13
Zorza cykliczna z przedwczoraj, czyli cyklistyka plażowa. ;)
83053
83054
W tym tygodniu we Wro, pogoda przeszła niemal przez wszystkie pory roku.
W poniedziałek, gęsta mgła +9 i jakieś dziki przelatujące tuż przed przednim kołem.
We wtorek, rano jeszcze chłodnawo +11, ale popołudniu już dobrze ponad 20.
W środę jadę do fabryki w krótkich spodniach, pod koszulkę z krótkim rękawem założyłem bieliznę termiczną, wracam całkiem na krótko.
W czwartek, popołudniu było zimniej niż rano, 11/9 stopni.
Piątek podobnie, ale na powrocie dopada mnie deszcz. Niby nic zobowiązującego, ale zawsze.
Dziś rano +4 na ósmym piętrze, przy gruncie chyba mniej, bo samochody oszronione. Czekam kilka minut na osiedlowej stacji w powiewach zła.
Wind Mill
[/QUOTE=Wind Mill;4312437]Zorza cykliczna z przedwczoraj, czyli cyklistyka plażowa. ;)
.[/QUTOE]
Tam na północy macie fajnie z tymi zorzami, u nas to święto, jak się pojawi.
----
Kilka tygodni temu była zorza w szerokościach kętakich, alem przegapił :mad:
----
Mój awatar to zorza z 20.12.2015 nad Kętaki
Wind Mill
12-10-2024, 20:29
Pokaż Pan awatar w jakimś porządnym gabarycie! ;)
Na północy? Przedwczorajszą zorzę koleś na FB wstawił selfie na leżaku na plaży w Grecji. ;)
Ja akurat słabo miałem - chmurwy. :mrgreen:
I osobista słabość - znów nie wybyłem w jakieś sensowne kompozycyjnie miejsce; w sumie chyba to był impuls ruszyć 4 litery, a nóż widelec będzie dziura w chmurwach? ;)
patronat
12-10-2024, 22:05
W Grecji to są łuny a nie zorze:)
Godziek na razie pierwszy po pierwszej rundzie. Oczy mi krwawią jak to oglądam. Zresztą właśnie próbują zebrać zeszłorocznego zwycięzcę.
Pokaż Pan awatar w jakimś porządnym gabarycie! ;)
Takie na szybko wydobyłem ze chmury, nie za wielkie
83069
83070
Te zdjęcia powstały w zasadzie przypadkowo, bo nie miałem wcześniej cynku, ze będzie możliwość dostrzeżenia zorzy.
To była niedziela, chciałem się przewietrzyć. W oczekiwaniu na zamówionego Canyona Spectrala, wziąłem na przejażdżkę ht i w ostatniej chwili, malutkiego Panasonica. Zobaczyłem, że coś się dzieje na niebie i zacząłem pstrykać, nie wiedząc, że fotografuję zorzę. Dopiero po wystawieniu zdjęć, tu w tym wątku, ktoś mi uświadomił, że sfociłem zorzę :-D
Wind Mill
12-10-2024, 23:32
O, ładnie! :)
Wind Mill świetne te zorze. rotor też dobre
Ja dopiero w tym roku pierwszy raz widziałem. Za rzadko tu dociera.
W górach ostatni raz byłem..., nie pamiętam w sumie kiedy. Upalne lato nie pomagało.
Zatem chyba trzeba zamknąć górski sezon. Choć może jeszcze się coś uda, jak pogoda pozwoli.
Zaplanowałem sobie trasę ze Szklarskiej Poręby do Zgorzelca, głównie przez Czechy i Niemcy, czyli mój klasyk. Oczywiście namodziłem w samych Izerach, tak, żeby jak najwięcej w nich pojeździć.
Wstałem przed piątą, sucho i zimno, +4. Na osiedlowej stacji wiało złem. Na głównym jakoś nietypowo musiałem wbić na peron nr 2, zwykle 4-6, ale OK. W pociągu było przyjemnie ciepło. Gdzieś przed Wałbrzychem zaczęła się dziać magia za oknem. Szron, mgła i potem na to wszystko weszło bezchmurnie niebo jak zaczęliśmy się wspinać do stacji Szklarska Poręba Górna. Za każdym razem jak otwierały się drzwi, wiało złem. W Sędzisławiu na motoraczka do Trutnovie wysiadł kolo w krótkim rękawie i krótkich spodniach, podziwiam. W ciapongu oprócz mnie nie było nikogo z rowerem. Nawet w Cieplicach nikt nie wsiadł z elektrykiem.
W Szklarskiej było słonecznie, ale zimno. Już na krótkim zjeździe do centrum lekko zmarzłem, ale podjazd pod Hutę załatwił ten problem. Potem się wypłaszczyło i znowu doszło do mnie to zimno. Na Garminie pojawiły się minusy na termometrze. Zjazd z Jakuszyc do Harrachova też nie pomógł w kwestii rozgrzania się. Potem jednak zacząłem podjazd do Jizerki, trasą, którą w lipcu zjeżdżaliśmy z Sebastianami. W wiosce wpadło pivo i pojechałem dalej. W Smedavie się nie zatrzymywałem, ale też nie zjeżdżałem już gór, a wbiłem w dalszą trasę po górach. Niestety po kilku kilometrach trafiłem na jakiś dziwny wyścig rowerowy. Cała banda na rowerach MTB, nierzadko FS jedzie po asfaltach. Serio, widziałem dobrze ponad setkę uczestników i tylko ze trzy gruzy. Obsługa pozwoliła jechać z nimi, to jechałem, zresztą zaraz się nasze drogi rozjechały. Kilkaset metrów dalej dotarłem do kolejnej taśmy, gdzie zostałem poinformowany, że będę jechał naprzeciw zawodników. Zapytałem czy to problem, nie o ile pojadę skrajem. Poinformowałem, że i tak za 400 m mam zamiar skręcić. Pani z obsługi powiedziała, że OK. Dojechałem do tego skrętu i okazało się, że musiałbym jechać znowu pod prąd. Już w zeszłym roku tak jechałem i przyjemności z tego nie było. Sprawdziłem mapę i stwierdziłem, że choć skrócę nieco trasę, to jednak nie powinienem jechać pod prąd.
Wśród zawodników jechało mi się źle. Nie lubię takich tłumów, do tego mimo, że jechałem w ogonie, to jeszcze część uczestników walczyła mocno, co zjazd kładąc się na ramie czy cisnąć na podjazdach. Dziwny wyścig. Wpuściliby to towarzystwo na MTB w błoto po osie, to wtedy miałoby to sens. No ale ja się nie ścigam, zatem może ma sens jazda po asfalcie na kartoflach 2,4.
Koło Hrebinka wróciłem na ślad i niestety nadal z wyścigiem, to już nasty kilometr i cały czas po twardym. Z ulgą rozjechałem się z nimi, ale też niestety zacząłem wyjeżdżać z gór. Dalej był już klasyk wzdłuż Nysy Łużyckiej. Na przejściu granicznym CZ/DE w Hradku nad Nisą nikt nie pilnował granicy, ale już w Sieniawce na przejściu drogowym stała policja niemiecka, ale też kontroli nie widziałem. Policja stała przez cały ten rok.
W Niemczech jechałem wzdłuż Nysy Łużckiej i raczej cisnąłem w czym pomagał wiatr, bo była spora szansa, że zdążę na ciapong po czwartej. Na dworcu w Zgorzelcu zameldowałem się kilka minut przed odjazdem, zatem idealnie. Wracałem już z innymi rowerzystami.
Trasa, klasyk dla mnie. Fajnie w dół i ten kierunek lepszy niż do Szklarskiej, bo w Zgorzelcu mam ciapong co godzinę do Wro, w Szklarskiej tak dobrze nie ma i jeszcze można na IC trafić. Musiałbym kupić na niego osobny bilet, bo KD i Regio mi załatwia weekednowy.
Trasa:
https://www.strava.com/activities/12639259686
Fotosy:
83073
Szrenica spod dworca Szklarska Poręba Górna być musi.
83074
Zakład przetwórstwa kamienia też.
83075
Szron i zeszklone kałuże.
83076
Duszno nie jest.
83077
Godzina dziesiąta, ale tam gdzie cień nadal biało.
83079
Jizerka.
83080
Nadal Jizerka.
83081
Nieco ukryty punkt widokowy przy cyklotrasie 22.
83082
Bufet wyścigu przy Hrebinku. Ja zakupiłem sobie tradycyjnego izotonika.
83083
Opuszczam już Jizerske hory.
83084
Przełom Nysy Łużyckiej.
patronat
13-10-2024, 12:49
Pytanie mam. Chodzi o aparat na wyjazdy. Taki malutki ale z dużymi możliwościami. Sony Rx100 robi? Coś fajniejszego?
Robi, wszystko co wrzucam jest z RX100III, gavin ma jakiegoś Canona GX też robi.
Ja już chyba doszedłem do takiego etapu, gdzie na dowolny wyjazd, nawet nierowerowy zabrałbym RX100, ale dawno nie byłem na nierowerowym wyjeździe.
Brałem RX100 III i do kieszonki pasuje dobrze. Gdybym nie "żydził" brałbym V bo większy zakres ogniskowych, aczkolwiek kosztem światła. Dodatkowo brałem gripa i futerał taki "na styk".
Robię tylko RAWy a potem obróbka LR, trochę za mocno jak dla mnie zaniebieszcza, ale to łatwe do ogarnięcia, DR daje radę zaskakująco dobrze, odszumianie też ładnie wychodzi, ale to już zasługa bardziej softu.
Malutki, spoko wizjer.
Aha.
Czasem zabieram go ze sobą na spacer z pociechami, jednak lepiej mz nadaje się do krajobrazów, statycznych zdjęć, przynajmniej trójka.
Ja też tylko w RAW, ale tak się nauczyłem i mi to wystarcza. Zaniebieszczenia nie widzę, ale ja i tak mocno ingeruję w kolory, może dlatego.
Przy okazji wczorajszej jazdy w niskiej temperaturze wyszły dwa problemy.
Pierwszy programowy. Ta cruskowa apka na Garmina, co robi belkę pod ekranem mapy ma problem z temperaturą. Wczoraj z ogrzewanego ciapongu wysiadłem na okolice zera. Temperatura na Edku zatem dość szybko zaczęła spadać. Jadę i belka pokazuje +5,1, a mnie na podjeździe zimno jest, za zimno. Przewijam ekran na dane, gdzie jest też temperatura i tam jest +1,6. Na belce zmieniła się temperatura dopiero po jakimś czasie. Mam hipotezę, że ta apka rzadziej odczytuje bank pamięci z temperaturą, niż te z parametrami jazdy na przykład.
Drugi sprzętowy. Manetka GRX800 w Checkpoincie ma jakiś problem z niską temperaturą. Wczoraj przy pierwszym kliknięciu potrafiła się wychylić bez zrzucenia biegu. Tak, jakbym przypadkowo zahaczył o klamkę hebla. Początkowo nawet tak myślałem, że w grubszych rękawicach zahaczam. Drugie naciśnięcie już powoduje poprawne działanie. Jak się ociepliło, problem się naprawił. Wrzucanie biegu, czyli ruch klamką odbywało się bez problemów.
Mam taką samą klamkomanetkę w Hultaju i na pewno poprzedniej zimy jeździłem w okolicach zera i niczego takiego nie zaobserwowałem, ale sprzęt nowszy z mniejszym przebiegiem.
Gratki Tom, zazdo mroźnych widoków.
Ja mam Canona G7X i w sumie nawet w Grecji w tym roku zrobiłem nim 90% zdjęć.
Fajny zakres 24-100 1.8-2.8
Już nawet kompa do obróbki nie włączam. Transferuje z aparatu do fona i snapseedem tylko przelece. Już chyba mi się nie chce bawić w LR.
patronat
13-10-2024, 17:24
W Sony mnie 24-200 pociąga mocno. Chcieliśmy ostatnio foty na dropie zrobić. No i jak zapakowałem Z i 70-200 to stwierdziłem grubą nadwagę. Mam Z7 do oddania to bym sobie wymienił może? Z fotografii już w zasadzie wyszedłem, został mi jeden duży klient więc tak czy siak jedno duże ustrojstwo sobie zostawię. A taki mały fiku miku by się przydał. Byle nie Fuji bo nie trawię ich systemu :) Na razie i tak priorytetem jest kolano, jakiś stary uraz się odezwał, spuchło i jeździć się nie da. Więc siedzę przed ekranem i kombinuję…
patronat tylko zwróć uwage że te do modelu V(A) maja krotszy zakres ogniskowych do 70 ale swiatlo 1.8-2.8 a wersje VI i VII 2.8-4.5 bodajże. O ile ma to dla Ciebie znaczenie.
patronat
13-10-2024, 18:13
Chodzi o aparat „do kieszeni” ale z jak najlepszymi parametrami. Myślę że światło będzie miało drugorzędne znaczenie. Jak wychodzi cropowanie? Dramat?
- - - - kolejny post - - - - - -
Chodzi o aparat „do kieszeni” ale z jak najlepszymi parametrami. Myślę że światło będzie miało drugorzędne znaczenie. Jak wychodzi cropowanie? Dramat?
W RX100III jest matryca 20 Mpx, zatem jest z czego cropować, przy założeniu, że potrzebujesz fotosa do netu.
W G7X jest dla odmiany 20 MPix [emoji38]
patronat
13-10-2024, 18:42
W RX100III jest matryca 20 Mpx, zatem jest z czego cropować, przy założeniu, że potrzebujesz fotosa do netu.
Raczej do wydruku. Ja do netu oprócz filmów nic nie wrzucam. Nie mam insta ani fb :) Jedyne moje zajęcie ostatnio foto to robienie albumów pamiątkowych :) Zresztą moja żona też ma już focha na fotografię „zarobkową”. Niby coś tam od czasu do czasu popstryka, ale nie za wiele.
W 90% przypadków, w ciągu jasnego dnia wystarcza iPhone. Ale jak trzeba coś więcej niż widoczek z południa Włoch to często brakuje mu mocy. Mamy masę sprzętu „pro”, który krótko mówiąc jest na codzień upierdliwy. Stąd pomysł na zaawansowanego kompakta bez wymiennej optyki.
Ja wcześniej jeździłem z NEXem z 20 lub 16 mm. 16 Mpx to było dla mnie za mało, ale tylko ze względu na stałkę, bo choć stałka wystarczała w 95% przypadków, tak jak chciałem zooma, to tylko cropem.
Poszukałem zatem czegoś nie większego rozmiarowo, ale z zoomem. Mnie ekwiwalent 70 mm styka, nigdy nie wybaczę Nikonowi pokazania i zaraz po zapowiedzi uwalenia programu kompaktów z matryca 1" i zoomami, z czego jeden miał być ekwiwalentem 18-50. Czasem 24 mm to za wąsko dla mnie.
W RX100III przy zwiększaniu ogniskowej wyłazi winieta, tych serii z dłuższą ogniskową nie znam.
Ja wizjera nie używam prawie wcale. Tylko przy wyjątkowo jasnym słońcu.
patronat rowniez nie mam tego z długą ogniskowa (mam rx100 m3). Kupiony juz jakis dłuższy czas temu (tez jeszcze wtedy cena premium) z myślą o wykorzystaniu go na rowerze, wskutek superlatyw, zachwytów znalezionych w necie w zastępstwo popsutych wskutek incydentów canonow i niecheci wozenia lustrzanki 🫣. Ale się srednio z nim lubię. Czasami obrazek dobry ale w wiekszosci pixel i ajfon mu niewiele odstaje (zwlaszcza wyświetlajac na kompie) jak lightroomem poprawie to zycia nabiera. Na kompie musze sprawdzac w parametrach z miksu fot skądś ktorym robione bo na pierwszy rzut oka nie da się rozpoznać. U mnie sporo nieostrych zdjęć wychodzi z M3 nawet w bardzo jasny dzien ale moze za duzo razy uderzyl o kierownicę bo wysunal sie z niedomknietego pokrowca... Może. Zoom tez raczej wolny ale moze m7 poprawiony. Na croppie zdjecia sa ziarniste i pikselowe. Jeśli zrobione w jpg to są "zimne". Na niskiej jasnosci sieczka w okol, ale taka nieprzyjemna dla oka w porownaniu do poprzednich "małpek" na minus... Mial byc to taki poreczny point&shot ale szalu dla mnie nie robi. Nie do konca rozumiem te zachwyty ale nie znam się. Używam go bo nie przepadam za robieniem zdjec smartfonami ale jak za cene premium w moich oczach zdjecia nie są wiele bardziej zauwazalnie lepsze. Ma momenty. Ale jak jest pochmurnie czy ciemno czy nawet kontrasty z okna to wole pixelem robic... Poszukaj kto zrobi Ci rawy z m7 i porównaj możliwości i jakosc czy nie stanie sie pro kompaktem tylko z nazwy...wiem ze moja opinia jest odmienna od większości ale dla mnie, subiektywnie nie jest taki jak go przestawiają.
patronat
14-10-2024, 09:33
Mam wrażenie, że już tak jest, że marketing szeptany robi całą robotę, a potem to już jakoś to będzie. Podejdę do jakiegoś sklepu z kartą, pstryknę i obadam, nic na siłę. Z drugiej strony to kompakt, więc jakość ma być lepsza (zauważalnie) od smartfona, zwłaszcza w ujowych warunkach, a zauważalnie gorsza od profi puszki. Aczkolwiek łudzę się, że obrazek nie będzie od takowej dużo odstawał, a słabość kompakta to tylko obsługa i powolne działanie na nim :)
MZ, jest zbyt mała "odległość" pomiędzy upakowaną 20mpx matrycą 1", a np. jakimś średniaczkiem smartfonem z matrycą 1/1,76 " i 12pmx, żeby targać dodatkowy sprzęt i to za kupę kasy.
patronat
14-10-2024, 09:47
Jeśli patrzymy na matrycę to masz rację. Ale jest jeszcze obiektyw. Mam nadzieję, że on załatwi tą znaczącą różnicę w jakości zdjęć.
Po tym zoomie do 200mm w nowszych RX-ach, to wiesz.., można się spodziewać jakości "dla ludu" :-o, Ten do 70mm to już może być ok, chociaż nie znam
patronat
14-10-2024, 10:19
Pogadam z chłopakami z fotoplusa. ZObaczymy co powiedzą. Oczywiście chciałbym żeby ten kompakcik robił robotę bo mi się tak po ludzku nie chce już tachać sprzętu na wakacje. Ostatnio masę obrazów uciekła, bo się nikomu nie chciało nosić.
Obawiam się, że w gorszych warunkach (czytaj w ciemnicy) jakoś znacząco lepiej nie będzie (ale ja piszę o swojej starszej wersji m3, nowszych nie znam) :)
Ja jestem zadowolony, ale u mnie to na rowerze 99% zdjęcia w słoneczny dzień.
https://photos.app.goo.gl/CUB9rWioRGEHojiu7
Ostatnie 2 to już po ciemaku, no nie pykło :)
Tak, wiem, zapomniałem podciągnąć ISO [emoji846]
Ja też pisze o starszej wersji M3 z obiektywem 1.8-2.8 do 70 ogniskowa. Nie jest to zły aparat a nawet dobry w wielu warunkach ale jest w mojej ocenie mocno przereklamowany i cena nieadekwatna do oferowanych możliwości. Jakby kosztował połowę to jak najbardziej. Ale niekoniecznie za 5 k... Jednak moja ciekwosc wzrosła co do m7 jakbys nabył i testował 😆
siemalysy
14-10-2024, 11:22
Był czas, że zabierałem na rower lustrzankę, czyli D5300 z obiektywem Sigmy 17-50. Później kupiłem Olympusa micro 3/4, żeby mniej i lżej. Do transportu używałem zapięcia do paska plecaka. Z lustrzanką było niewygodnie, z micro 4/3 było dużo lepiej. Teraz nie zabieram aparatu na rower, chyba, że jadę z żoną w góry. Wtedy się zdarza, bo trasy są mniej wymagające. Zastanawiałem się już nad kupnem czegoś co zmieści się do "kieszeni". Do tej pory nic jeszcze nie kupiłem.
patronat
14-10-2024, 11:49
Był czas, że zabierałem na rower lustrzankę, czyli D5300 z obiektywem Sigmy 17-50. Później kupiłem Olympusa micro 3/4, żeby mniej i lżej. Do transportu używałem zapięcia do paska plecaka. Z lustrzanką było niewygodnie, z micro 4/3 było dużo lepiej. Teraz nie zabieram aparatu na rower, chyba, że jadę z żoną w góry. Wtedy się zdarza, bo trasy są mniej wymagające. Zastanawiałem się już nad kupnem czegoś co zmieści się do "kieszeni". Do tej pory nic jeszcze nie kupiłem.
To Sony powinno wejść do kieszeni właśnie. crusiek patrz, Twoje zdjęcie z rowerkiem opartym o belę słomy i dla porównania kadr z ostatniego naszego wyjazdu, napisy na oponach u nas znacznie większe :) :
83102
Tutaj nocna fota statyczna, ale musiałbym rawa odszukać, tu odszumianie weszło na pełnej iso 6400:
https://photos.app.goo.gl/1Qo3YFeJ3kuWUmVU6
Tu już lepiej, ale oczywiście zdjęta nadwyżka niebieskiego i odszumianie. iso 3200
https://photos.app.goo.gl/jXttuQC7njgP7xBc8
Tutaj już pod wieczór, ale też odpalałem jakieś mniejsze odszumianie: https://photos.app.goo.gl/ve5E5GtCJbcqgYNZ7 ISO 125
Ogólnie, jak AF trafi, to jest ok i na stosunkowo niskim ISO dość ładnie zdjęcia wychodzą, na wyższym ISO trzeba już się bawić w odszumianie dość mocno, no ale radzi sobie soft z tą kaszką.
No i jak są większe dłonie to ergonomia nie istnieje, ja mam małe dłonie i spoko mi się operuje, nie mniej jednak potrafię coś przez przypadek "odaplić" no ale wiadomo, coś za coś, miał być mały :)
siemalysy
14-10-2024, 12:42
W górach ostatni raz byłem..., nie pamiętam w sumie kiedy. Upalne lato nie pomagało.
Zatem chyba trzeba zamknąć górski sezon. Choć może jeszcze się coś uda, jak pogoda pozwoli.
Zaplanowałem sobie trasę ze Szklarskiej Poręby do Zgorzelca, głównie przez Czechy i Niemcy, czyli mój klasyk. Oczywiście namodziłem w samych Izerach, tak, żeby jak najwięcej w nich pojeździć.
...
Tomek, ładnie pojechałeś :) Fotki i relacja jak zawsze na dobrym poziomie. Nie widać pierwszych pięciu zdjęć :( Może już nowy admin działa na forum ;) A może jakiś cholerny chochlik.
Widziałem na stravie, na jednym ze zdjęć rozpiskę godzinową. Zdradzisz trochę kuchni? ;) Czy to tylko godziny powrotnych ciapongów?
Zorza cykliczna z przedwczoraj, czyli cyklistyka plażowa. ;)
...
Ładnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.