Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
LordRamzes
12-02-2013, 17:48
a jeszcze zapytam o krossa ???
http://allegro.pl/licznik-rowerowy-kross-rt-255-nowy-i2994155350.html
coś wiadomo na ten temat :)
kronos28
12-02-2013, 21:31
który lepszy niestety na ta zabawkę mam do przeznaczenia 150 zł
w tej cenie co byś nie kupił to... zasadniczo to samo.
Pierwsze, to trelock, to w 10 sekund otwarte przy pomocy cięższego młotka albo kamienia. Dużo ruchomych części, jakieś zawiasy aby było "ruchome" i "składalne" to nic innego jak droga imitacja zapięcia. Porządne walnięcie młotkiem i "rozpięte".
To drugie to u-lock. Ale jeżeli chodzi o ulocki to jest tylko jedna firma - kryptonite i to nie wszystkie modele, bo oni też sprzedają szajs (te tanie). Dodaj tak ze 100zł i już coś bardziej sensownego kupisz. Kiedyś jeszcze dobre zapięcia robił Abus (teraz już nie) mam takiego U-Locka od abusa sprzed chyba 10 lat. Nadal chodzi jak nowy mimo że już kiedyś ktoś próbował się do niego dobrać, leżał na deszczu, kurzu, słońcu itd. Dalej działa. Kosztował.... no dużooo...
Oczywiście jak ktoś się uprze to zawinie tobie koze zapiętą nawet Kryptonitem za 300$. Zasady nie ma. Ale w tej cenie brał bym U-Locka. Będzie trudniejszy w sforsowaniu.
Co do lampek jeżeli chcesz "jasną" i mocną to w tej kwocie nic lepszego niż taki zestaw http://seltrade.pl/2063,Super_zestaw_lamp_rowerowych_Mactronic_Bike_P ro_Scream_i_Walle_BPM_2SL nie znajdziesz. Paru naszych forumowych kolegów jeździ z takimi i są imho bardzo ok. Szczególnie tylna lampka Walle daje czadu ;). Nie ma opcji, że cię nie zobaczą. Sam Scream jest wypinany z uchwytu i może robić jako zwykła fajna latarka. To mogę polecić.
LordRamzes
12-02-2013, 21:46
w tej cenie co byś nie kupił to... zasadniczo to samo.
Pierwsze, to trelock, to w 10 sekund otwarte przy pomocy cięższego młotka albo kamienia. Dużo ruchomych części, jakieś zawiasy aby było "ruchome" i "składalne" to nic innego jak droga imitacja zapięcia. Porządne walnięcie młotkiem i "rozpięte".
To drugie to u-lock. Ale jeżeli chodzi o ulocki to jest tylko jedna firma - kryptonite i to nie wszystkie modele, bo oni też sprzedają szajs (te tanie). Dodaj tak ze 100zł i już coś bardziej sensownego kupisz. Kiedyś jeszcze dobre zapięcia robił Abus (teraz już nie) mam takiego U-Locka od abusa sprzed chyba 10 lat. Nadal chodzi jak nowy mimo że już kiedyś ktoś próbował się do niego dobrać, leżał na deszczu, kurzu, słońcu itd. Dalej działa. Kosztował.... no dużooo...
Oczywiście jak ktoś się uprze to zawinie tobie koze zapiętą nawet Kryptonitem za 300$. Zasady nie ma. Ale w tej cenie brał bym U-Locka. Będzie trudniejszy w sforsowaniu.
Co do lampek jeżeli chcesz "jasną" i mocną to w tej kwocie nic lepszego niż taki zestaw http://seltrade.pl/2063,Super_zestaw_lamp_rowerowych_Mactronic_Bike_P ro_Scream_i_Walle_BPM_2SL nie znajdziesz. Paru naszych forumowych kolegów jeździ z takimi i są imho bardzo ok. Szczególnie tylna lampka Walle daje czadu ;). Nie ma opcji, że cię nie zobaczą. Sam Scream jest wypinany z uchwytu i może robić jako zwykła fajna latarka. To mogę polecić.
o dzięki za wyczerpującą wypowiedź ten zestaw oświetleniowy jest b fajny 170 lum to już coś :) a jeszcze takie coś jeśli o zabezpieczenie mi wpadło w ręce firmy nei znam sugerując się tylko opisem to według firmy ma 9/10 stopień zabezpieczenia
http://allegro.pl/nowe-magnum-3001-115-x-230-mm-u-lock-szekla-wys-0-i3026817141.html
krzysztofz24
13-02-2013, 01:10
Niezle gosciu wymiata. Dodatkowo komentator wczuty w role:-);-).
Polecam tez caly filmik.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Lxn1-pKY-9I#t=270s
Ale jeżeli chodzi o ulocki to jest tylko jedna firma - kryptonite (...) Kiedyś jeszcze dobre zapięcia robił Abus (teraz już nie)
Co nie tak jest z nowymi Abusami? Dwa lata temu sprzedałem Kryptonite Evolution i kupiłem Abusa Granit X-plus 54. Piłować ani otwierać wytrychem nie próbowałem, ale wykonanie i pancerność pierwsza klasa. Do tego wybór rożnych mocowań, nie to co to lipne u Kryptonite. W dodatku mam bagażnik Tubusa który ma świetny zintegrowany uchwyt do Abusa.
To może ja popytam o oponki bo wiosna wnet, warto podmienić oponki 28 z 1,6 na 1,75 skoro mnie ciągnie na pole i do lasu bardziej niż na asfalt?:-P Rowerek to Unibike Viper...
No i czy Schwalbe i zainwestować w trudnoprzebijalne Marathony czy cosik innego?
Może już nie mnóżmy wątków.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=140181
W zasadzie można by połączyć.
3 i ostatnią sprawą jest oświetlenie do 150 zł przód i tył zasilanie AA względnie AAA przednia dość dużej "mocy" najlepiej jest coś godnego polecenia .
Tylna nie ma znaczenia. Jak podppowiadano CatEye jest tani i dobry. Na przód Mactronic to skrajnie dziadowska chińszczyzna i wyrzucone pieniądze. I absolutnie unikać latarek z soczewką. Zabiera toto masę światła, nawet ponad 40%. Proponowałbym poszukać informacji na forum swiatelka.pl, jest dział poświęcony oświetleniu rowerowemu. Jeśli lampka ma oświetlać drogę, jest masa Fenixopodobnych (Fenix http://kolba.pl/latarki-na-co-dzien-edc-k397.html to bardzo znana marka latarek wysokiej jakości. Przykład: http://allegro.pl/latarka-fenix-e35-r5-225lm-akumulator-gratis-i2993945677.html choć jest masa "klonów" sporo tańszych, Olight, Ultrafire, Romisen itd), małych, tzw "taktycznych", pioruńsko mocnych za nieduże pieniądze. Do tego uchwyt na kierownicę i jest dwufunkcyjna a dobra, pewna, zawsze działająca latarka w domu to skarb. Tylko nie na baterie "paluszki"! Najlepiej na baterie litowe 2xCR123, które można zastąpić akumulatorem litowo-jonowym 18650. To świetny kompromis między pojemnością, rozmiarem i wagą. Te źródła energii są dużo pojemniejsze niż paluszki i nie tracą ładunku przy leżakowaniu. CR123 może wręcz leżeć kilka lat na mrozie i zachowa praktycznie 100% pojemności. 18650 niewiele gorzej. Użytkowo przekłada się to na taki komfort, że zawsze pstryk i działa. A paluszków trzeba ciągle szukać bo padły.
LordRamzes
14-02-2013, 05:47
Tylna nie ma znaczenia. Jak podppowiadano CatEye jest tani i dobry. Na przód Mactronic to skrajnie dziadowska chińszczyzna i wyrzucone pieniądze. I absolutnie unikać latarek z soczewką. Zabiera toto masę światła, nawet ponad 40%. Proponowałbym poszukać informacji na forum swiatelka.pl, jest dział poświęcony oświetleniu rowerowemu. Jeśli lampka ma oświetlać drogę, jest masa Fenixopodobnych (Fenix http://kolba.pl/latarki-na-co-dzien-edc-k397.html to bardzo znana marka latarek wysokiej jakości. Przykład: http://allegro.pl/latarka-fenix-e35-r5-225lm-akumulator-gratis-i2993945677.html choć jest masa "klonów" sporo tańszych, Olight, Ultrafire, Romisen itd), małych, tzw "taktycznych", pioruńsko mocnych za nieduże pieniądze. Do tego uchwyt na kierownicę i jest dwufunkcyjna a dobra, pewna, zawsze działająca latarka w domu to skarb. Tylko nie na baterie "paluszki"! Najlepiej na baterie litowe 2xCR123, które można zastąpić akumulatorem litowo-jonowym 18650. To świetny kompromis między pojemnością, rozmiarem i wagą. Te źródła energii są dużo pojemniejsze niż paluszki i nie tracą ładunku przy leżakowaniu. CR123 może wręcz leżeć kilka lat na mrozie i zachowa praktycznie 100% pojemności. 18650 niewiele gorzej. Użytkowo przekłada się to na taki komfort, że zawsze pstryk i działa. A paluszków trzeba ciągle szukać bo padły.
o widzisz bardzo ciekawy temat poruszyłeś mam taką latarkę nic wielkiego
http://www.military.pl/httpd_users/m/military/military.pl/latarka-itp-sa2-eluma-cree-xp-g-r5_11097t
ale jest świetna z tym ,że nie mam uchwytu na rower to raz a 2 jest okrągła i nie wiem jak taki uchwyt mógłby ją trzymać :( i fakt na pełnej mocy długo nie wytrzymuje ale przy moich zasobach akumlatorowych tym bym się nie martwił :) , o samo rozładowanie też nie od czego mamy eneloopy :)
ale jest świetna z tym ,że nie mam uchwytu na rower to raz a 2 jest okrągła i nie wiem jak taki uchwyt mógłby ją trzymać :(
Uchwytów na okrągłe latarki od groma. Przykład: http://sklep.rusznikarnia-jp.pl/pl/latarki/204-montaz-do-latarek-fenix-bike-flashlight-mount.html Są skręcane, wciskane na różne sposoby.
Do do paluszków, nawet eneloopów, kto raz spróbuje w latarce litowych lub litowo-jonowych nigdy w życiu nie spojrzy w ich stronę. Pojemność, trwałość, niezawodność, wydajność prądowa jest na zupełnie innym poziomie.
LordRamzes
14-02-2013, 11:33
Tom01-kurde no to teraz już wiadomo wszystko jeśli chodzi o oświetlenie :) w sumie zabezpieczenie dobrane oświetlenie dzięki Wam też , licznik , też i jak tu nie kochać to forum we wszystkim pomocne :)
adolfik9501
14-02-2013, 12:37
Można sobie porównać różne lampki rowerowe i latarki, co jak świeci (te same parametry zdjęć) tutaj (http://www.light-test.info/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=39&Itemid=59&lang=pl). Fakt, że tych lampek rowerowych dla zwykłych zjadaczy chleba (czytaj. Cateye najlepsiejszy, ale drogi ;) ) nie ma, ale ogólny obraz się rysuje od razu. Na drogę, jako sygnalizator to silikonowa za 10 PLN wystarczy, jak do oświetlania drogi to już niestety trzeba coś wydać.
LordRamzes
14-02-2013, 17:59
bardzo ciekawy link dziękuję :)
No to moźe jak już "spamujemy" to ktoś poradzi 28x1,6 najdzielniejsze terenowo?:-)
Przełaj znaczy się? Te się dobrze sprawdzają - http://allegro.pl/opona-schwalbe-cx-pro-700x30c-drutowana-ambike-i3006745496.html :)
Gomad, a czego oczekujesz konkretnego? Mój facet sprzedawał ostatnio HaiBike za niecałe 4tys (XTR, XT, Reba Sl, koła XT, waga poniżej 10kg), ale poszedł do Poznania...
mehmet efendi
15-02-2013, 15:43
Doradźcie proszę w takiej kwestii.
Mam gorola i siodełko wyżej od kierownicy. Po dłuższym jechaniu jest mało komfortowo.
Czy TTTM, czy powinno dokonać się korekty wysokości kierownicy poprzez zakup innego wspornika?
A gdzie jest mało komfortowo? Dupa, krzyż, obręcz barkowa, nadgarstki?
I ile to dłuższe jest?
Ogólnie to temat bardzo indywidualny i w zasadzie poza eksperymentami nie pozostaje inna droga. Ja w trekingu mam cztery centymetrowe podkładki pod mostkiem i rower jest komfortowy. Nie wiem co mam wyżej, mogę sprawdzić, ale nic mnie nie boli. Niezależnie od tego czy to wyjazd 140 km na raz, czy codzienna jazda po 70-100 km.
MTB mam mało komfortowe, głównie z powodu za dużej ramy i żadne kombinacje z mostkiem, siodłem czy kierą tego nie zmieniły.
LordRamzes
15-02-2013, 16:04
Jeśli można to jeszcze zapytam o bidon i koszyk jakie macie doświadczenia wiadomo plastikowy będzie śmierdział , aluminiowy nie jestem przekonany czy jest nie szkodliwy ??? to samo koszyki jakieś sugestie ???, oraz o małą sakwę na dokumenty telefon jakiś scyzoryk który ma śrubokręt itd ,która lepsza taka za siedzenie podczepiana czy pod ramę ???
mehmet efendi
15-02-2013, 16:08
Dłużej, to tak po godzinie, półtorej.
Tyłek, barki, drętwieją dłonie. Siodełko jest ustawione przodem lekko ku dołowi. Zrobię fotę i wstawię.
Różnica kilka centymetrów.
Siodło powinno być w poziomie, Krzysztof jot wrzucał nawet fotosa z siodełkiem i poziomnicą na nim.
Sprawdź czy kierownica jest idealnie prosto i na środku względem mostka. Kiedyś przypadkowo przesunąłem kierownicę o kilka milimetrów i objawiało się to drętwieniem palców jednej dłoni.
mehmet efendi
15-02-2013, 16:15
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://picturepush.com/public/12193029)
Tutaj akurat siodełko mogłoby być jeszcze parę cm w górę.
Foto z telefonu.
Dłonie - sprawdź ułożenie manetek i klamek (dłonie powinny być względem przedramienia równolegle, jak klamki i manetki masz za wysoko, to masz nienaturalnie wygięte dłonie, co może powodować drętwienie, bóle). Tyłek - może siodełko masz za wąskie? Też sama przymierzam się do tego, by zmierzyć odległość kości, na których się opieramy, by na tej podstawie dopasować dobrze siodło. Kwestia jeszcze może być w rozmiarze ramy (rozmiarze, ale i geometrii - dokładniej długości górnej rury), można to trochę zniwelować przesunięciem siodła tył/przód, ale też w małej tolerancji - zbyt duże przesunięcie może być uciążliwe dla kolan (zmienia się ułożenie nóg podczas pedałowania, martwy punkt, zmniejszenie mocy pedałowania, itp).
Siodło nad kierownicą nie jest wymogiem czy musem, ale po prostu w większości profesjonalnych ram, to wynika samo z siebie - z geometrii ramy :)
Ktoś poradzi mi oponki 28x1,6 odporne na przebijanie i najdzielniejsze terenowo? Muszę coś kupić na dniach a bardziej mnie ciągnie na pole i leśne drogi niż na asfalt...
Dzieki,ale cel zakupu juz obrany :D
Spinner, Schwalbe CX PRO? http://allegro.pl/opona-schwalbe-cx-pro-700x30c-drutowana-ambike-i3006745496.html a może http://allegro.pl/schwalbe-cx-comp-semi-slick-700x35c-28x1-35-ambike-i3011297891.html ? Są niewiele ciensze niż chcesz. http://allegro.pl/opona-schwalbe-marathon-mondial-evo-dd-28x1-6-i2957049680.html Tu masz świetne maxxisy http://allegro.pl/opona-maxxis-larsen-mimo-cx-700x35c-drutowa-bs-i2957874182.html. Ogólnie larseny ja polecam, zajeżdżam jedną parę drugi sezon (jestem trzecim właścicielem), a nie zamienię ich na żadne inne (mówię tu o XC, MTB). Smart Samy odradzam, jakoś źle mi się jeździ na nich.
Jak się komuś dłuży czas podczas "jazdy" na trenażerze w domowym zaciszu i obejrzał już wszystkie filmy z domowej videotoki, to polecam poczytać: http://wyprawyrowerowe.neostrada.pl/nordkappz/nordkappz.html
Która jest bardziej dzielna terenowo, Dureme czy Mondial?
Mondial.
Ma podobny bieżnik do Marathon XR, które mam w trekingu, a one mimo rozmiaru 1.4 dają sobie całkiem nieźle radę w terenie. Oczywiście nie to co górskie, szerokie kapcie, ale jest zadziwiająco dobrze.
Dzięki Tomek, chyba taki druciak za 9dych będzie najrozsądniejszy... Z przodu mam Terra Crusera ale już ich nie robią chyba, zastanawiałem się czy nie wziąść za 5-6dych jakiejś takiej Land Cruser albo Tyrago ale chyba warto dopłacić...:-)
Terra Cruisery miałem kiedyś w... mieszczuchu. Po dwóch latach codziennej jazdy tylna przetarła się, przednia chyba została, bo rower w końcu dałem siostrze.
Marathony lepsze jeżeli chodzi o właściwości trakcyjne.
Używa ktoś na wycieczkach rowerowych jakiejś krótkofalówki do rozmów ? sprawdza to się w ogóle ?
Używa ktoś na wycieczkach rowerowych jakiejś krótkofalówki do rozmów ? sprawdza to się w ogóle ?
Jak najbardziej, jak robimy wypady po kilkanaście osób to zawsze się jakieś grupki porobią jedni z przodu, jedni z tyłu a w tedy zawsze jest komunikacja bez potrzeby dzwonienia.
Mam wtedy radiolkę przypiętą do szelek od plecaka i zawsze jest "pod ręką"
bardziej chodzi mi o możliwość aktywowania głosem i zestaw słuchawkowy, do tego jakieś kodowania kanału czy coś takiego aby nie zbierać smieci z eteru, wymagań nie mam wielkich :)
Nigdy tego nie używałem, ale jeździłem w grupach do 10 osób tylko. No może kilkunastu, ale na krótkich dystansach. Nie znajduję uzasadnienia dla takiej komunikacji, nawet jak grupa się rozciąga czy jakby się ktoś zgubił.
To zależy od sprzętu i od terenu. Teoretycznie te, którymi dysponujemy mają zasięg do 9 km, ale to bujda.
Czasem jeździmy na dwie grupy (po ok 12-15 osób na dystansach dziennych 80-120 km) i zdarza się, że te grupy dzieli 200-300m i nie da się porozumieć przez krótkofalówki. Na płaskim i otwartym terenie nie ma problemu, ale czasem wystarczy, że wjedziemy w las czy w pagórki i po ptokach.
bardziej chodzi mi o możliwość aktywowania głosem
To się nazywa obiegowo "voice" i spotyka się często, choć w nieco lepszych urządzeniach.
do tego jakieś kodowania kanału czy coś takiego aby nie zbierać smieci z eteru, wymagań nie mam wielkich :)
Do tego służą kody CTCSS stosowane powszechnie w radiach PMR. Ustawia się taki sam kod we wszystkich radiach i tylko radio nadające z ww kodem otwiera blokadę odbioru.
PS. Formalnie, popularne radyjka PMR446, pracujące w paśmie UHF nie są krótkofalówkami. Pasmo fal krótkich jest dużo niżej. Obecnie, poza CB nie można używać bez licencji urządzeń nadawczych w paśmie HF. Zasięg kilka km dla prawdziwej "krótkofalówki" to pryszcz, niestety przy fali 70cm, guzik.
Psychotrop
21-02-2013, 12:41
Używa ktoś na wycieczkach rowerowych jakiejś krótkofalówki do rozmów ? sprawdza to się w ogóle ?
bardziej chodzi mi o możliwość aktywowania głosem i zestaw słuchawkowy, do tego jakieś kodowania kanału czy coś takiego aby nie zbierać smieci z eteru, wymagań nie mam wielkich :)
na Transcarpatii z kumplem mieliśmy midlanda, nie pomnę modelu, ale jakiś wyższy.
wersja "hamerykańska" oficjalnie nie dopuszczona w europie - w związku z tym miał ten zestawik dużo większą moc i zasięg.
aktywacji głosem tam nie było z tego co pamiętam, albo nie ogarnęliśmy instrukcji do końca.
znaczy jak ktoś zaczynał z drugiej nadawać, to pierwsza wzbudzała się ze standby, ale tą funkcję to chyba większość tego typu sprzętów ma.
co do zastosowania - raczej mało tego używaliśmy. jakoś nie było potrzeby.
więc co do funkcjonalności nie wiele mogę napisać.
reasumując
dla mnie ten zestaw był zbędny.
ot taki gadżet.
kronos28
22-02-2013, 00:09
wersja "hamerykańska" oficjalnie nie dopuszczona w europie - w związku z tym miał ten zestawik dużo większą moc i zasięg.
zapewne w paśmie GMRS/FRS... moc nadawania ma to większą od PMR i troszkę inne pasmo. Rozchodzi się właśnie o to pasmo, dlatego nie jest dopuszczona w europie.
Sam używam przy wycieczkach grupowych zestawu firmy "Max Com" (model WT350) i sprawdza się. Działa na 446 MHz i ma wszystkie bajery potrzebne podczas wycieczek rowerowych w tym także Voice, czyli aktywacja głosem. Polecam bo sprawdzony.
Z racji zawodu przez ostatnich parę lat miałem okazję pracować na krótkofalówkach kilku różnych marek (m.in. Motorole, Max Comy i inne wynalazki z Biedronki). Na dłuższą metę nic nie przebije Motoroli jeśli chcesz sprzęt, który będziesz używał, a nie zastanawiał się "ciekawe czy mnie usłyszy?". Motorole wychodzą taniej przy dłuższym użytkowaniu, każda tania krótkofalówka się rozpada po pierwszym spotkaniu z ziemią, gdy odpowiednią energię nada jej wkurzony użytkownik. Zasięg paru km bez wzajemnej widoczności, gdy po drodze jest las to w Motorolach standard.
Wojciech
24-02-2013, 18:58
Hej a co podobnego funkcjami do wczesniej wymienionego "Max Com" (model WT350), polecilbys z Motoroli.
Pozdrawiam
Wojtek
Rafał_Sz
26-02-2013, 09:57
Popatrz na Motorolę T8, bardzo dobry zasięg i funkcja VOX. Używam tego jeżdżąc w grupie na motocyklu.
Ja uzywalem Navcomma TK890 i zasieg byl calkiem przyzwoity. Przy dluzszej niz standardowa antenie, mocy nadawania 5W mielsmy kilka km zasiegu w lesie - nie bylo to mierzone, ale do wycieczek rowerowych wystarczalo.
PMRki z ich wbudowana antena, mala moca nadawania i w wiekszosci przypadkow marketowa elektronika nie nadaja sie na dluzsze dystanse, a w miescie odpadaja calkowicie.
Navcommy maja ta zalete, ze mozna legalnie robic Tx/Rx na pasmie firmy navcomm ( trzeba wykupic licencje do konkretnego urzadzenia, chyba 15PLN taka przyjemnosc ).
TK890 to duobander ale sa radia na 1 zakres, jak TK7xx ktore maja dobra opinie.
Oczywiscie ciagle sa to tanie chinczyki a nie super-profesjonalne radia.
@rsz
Jaki zasieg na tej T8? Bo generalnie te "10km" to z mojego doswiadczenia, jest tylko w bardzo dobrych warunkach. Niemniej jednak, to dobre radia, ale jednak na krotsze dystanse.
Rafał_Sz
26-02-2013, 20:00
@rsz
Jaki zasieg na tej T8? Bo generalnie te "10km" to z mojego doswiadczenia, jest tylko w bardzo dobrych warunkach. Niemniej jednak, to dobre radia, ale jednak na krotsze dystanse.
Przestrzeń otwarta - ok. 8 km (jeśli krótkofalówki się "widzą")
Zabudowania - ok. 1 km
Las - 2-3 km
Jak na PMR to bardzo dobre wyniki, ciezkie do pobicia chinszczyzna z bazaru ktorej teraz jest coraz wiecej.
W terenie zabudowanym mysle ze ten 1km to troche optymistycznie - w wiekszych miastach ciezko 500M wyciagnac majac duzo wysokich blokow ( vide Warszawa ).
Hej a co podobnego funkcjami do wczesniej wymienionego "Max Com" (model WT350), polecilbys z Motoroli.
Wiesz co, nie zwracałem nigdy uwagi na parametry, bo używałem sprzętu jaki dostawałem do ręki, a VOX nie używałem. Wiem tylko, że za zasięg XTNi mogę ręczyć głową. XTR 446 też się przyzwoicie sprawowało, ale widać było, że to trochę inna liga.
Rafał_Sz
27-02-2013, 09:47
W terenie zabudowanym mysle ze ten 1km to troche optymistycznie - w wiekszych miastach ciezko 500M wyciagnac majac duzo wysokich blokow ( vide Warszawa ).Sprawdziłem działanie w mieście, a raczej w pozostałościach miasta Prypeć. Nawet jak byłem z kumplem po przeciwnych stronach tego osiedla, łączność była zachowana.
Ok, ale Prypec to nie Warszawa - jak mozna sie ze zdjec zorientowac ( z mojego pkt widzenia :P ) to nie jest to tak gesta zabudowa, tak zasmiecony eter i tyle ton betonu i stali dookola. To ma spory wplyw, a nie zapominajmy tez o pogodzie.
Moje doswiadczenia z nawet niezlymi radami PMR sa dosc nieciekawe w miastach a szczegolnie w budynkach.
Dla tego decydujac sie na radio do lacznosci trzeba brac pod uwage ze duze, rozbudowane miasta, a szczegolnie ich centra sa koszmarem dla fal radiowych i ciezko tam o komfortowa lacznosc. Do lacznosci poza miastem dobre PMR wieksozsci wystarczy - dla tych ktorym nie wystarczy, a chca byc legalni, rozwiazaniem sa imho radia Navcomm z serii TK z licencja na na pasmo navcomm. Cena za radio jest sporo wyzsza ( conajmniej 2x ) ale i moliwosci nieporownywalnie wieksze.
wybiera sie ktos na XC do Orzesza :) ?
schwepes
03-03-2013, 22:58
Mój "najmocniejszy" luty w krótkiej karierze - 50h (z czego 48.5h na rowerze) i 1250km.
Ruch się we wątku zaczął, musi że wiosna.
Ja zacząłem dziś rowerowe dojazdy do pracy. Myślałem, że będzie gorzej.
Ruch się we wątku zaczął, musi że wiosna.
Ja zacząłem dziś rowerowe dojazdy do pracy. Myślałem, że będzie gorzej.
kurcze :/
strasznie żałuję, że mam tak daleko :(
wybiera sie ktos na XC do Orzesza :) ?
17 w Bydgoszczy zapowiada się mocna obsada w XC:)
Ale Orzesze a Bydgoszcz... to jednak kawałek :)
Mi się znowu zawody pokrywają i wątpię, że zdążę w niedzielę na Orzesze...
velaskez
04-03-2013, 17:40
No to wiosna się zaczęła :) Jaram się!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img201.imageshack.us/img201/7482/img00009201303041530.jpg)
Usuń ten plasticzek przy kasecie, bo to zbędny ciężar... no i mało profesjonalnie wygląda hihi :mrgreen: ;)
Tak, tak i koniecznie zdejmij zatyczki do wentyli, bo to zbędny ciężar... ;)
Tak, tak i koniecznie zdejmij zatyczki do wentyli, bo to zbędny ciężar... ;)
no i koszyczek wymień na taki cnc - będzie koło 3g zysku :D
Plasticzek przy kasecie, plasticzek przy korbie, plasticzek między szprychami, korki od kierownicy, korki od rogów, korki od wentyli, koszyk CNC, a jak amor ma piwoty, to trzeba je obciąć skoro i tak tarczówki hamują.
Plasticzek przy kasecie, plasticzek przy korbie, plasticzek między szprychami, korki od kierownicy, korki od rogów, korki od wentyli, koszyk CNC, a jak amor ma piwoty, to trzeba je obciąć skoro i tak tarczówki hamują.
poszedł po całości :)
Piwoty są wykręcane ;) a korba jest chyba w całości z osłoną jak widzę. A tak na poważnie to plastik przy kasecie to samo zło... potrafi tylko tyrpać albo, wbrew przeznaczeniu, jeszcze utrudniać wyjęcie łańcucha zza kasety :P
Boryszuk
04-03-2013, 19:16
Ja się zastanawiam jak działa koszyk CNC ;-)
Plastikowej osłony przy kasecie nie mam, otworów w blacie pod osłonę takoż. Resztę z reguły mam odwrotnie niż napisałem.
Za to wiedziałem ścięte szprychy, bo osłony nie było. Jak przeszkadza przy wyjmowaniu zaklinowanego łańcucha, to go można wyłamać, ale czasem ta osłona przydaje się.
Ja się zastanawiam jak działa koszyk CNC
Przytrzymuje bidon, żeby nie trzeba było go wozić za gumką spodenek.
kronos28
04-03-2013, 21:28
Plasticzek przy kasecie, plasticzek przy korbie, plasticzek między szprychami, korki od kierownicy, korki od rogów, korki od wentyli, koszyk CNC, a jak amor ma piwoty, to trzeba je obciąć skoro i tak tarczówki hamują.
a w ogóle to na rower nie wsiadaj bo wtedy to dopiero waga leci do góry... postaw (a najlepiej powieś na ścianie) i podziwiaj jaki on wypasionyyy... karbonowy... tytanowyy. leeekkiii... mmmm miód malina
;)
Wczoraj udało mi się strzelić parę km a do roboty to już latam dwókołem od tygodnia :)
17 w Bydgoszczy zapowiada się mocna obsada w XC:)
no tak, w Bydgoszczy :D
Ale Orzesze a Bydgoszcz... to jednak kawałek :)
Mi się znowu zawody pokrywają i wątpię, że zdążę w niedzielę na Orzesze...
a gdzie masz zawody? coś ciekawego?
Ja w roku ubiegłym przejechałem w Orzeszu rekordowy 1km i zerwałem łańcuch :)
Zawody psich zaprzęgów. Wprawdzie niedaleko, aczkolwiek wątpię, że zdążę na 11.00... swoją drogą startując to tylko narażę się na śmiech innych co do mojej kondycji :mrgreen: ale jak się uda, to wpadnę :)
Rok temu też się nałożyły, ale dwa lata temu startowałam... jeszcze w w fajnej, mało obsadzonej klasie :)
velaskez
04-03-2013, 22:35
Z plasticzkiem przy kasecie muszę żyć do czasu wymiany kasety :-P
Resztę...mam w dupie, ja nie musze profesjonalnie wyglądać - póki co czasów gdzie 0,050s robi różnicę nie robię, prędkości takoż. Jeżdże, bo lubię - i mogę wyglądać jak noob. Już pedały SPD dodają +50 do ********ości.
EDIT - o ja, wykropkowało :D
No już dzisiaj mój Kubuś opuścił szarą i smutną piwnicę ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img853/4114/dsc05587t.jpg)
kurde - potrzebę mam :/
sztycę potrzebuję 30,9 przynajmniej 400mm i fajnie jakby miała z 15mm offsetu
czy ma ktoś jakiś sensowny pomysł ? jedyne co znalazłem to thomson elite za jakieś 50 funciaków - czyli lekko za dużo ...
irek6311
04-03-2013, 23:05
Extra Rumak pgaik ;)
ja mam Fausto Coppi mtb dużo skromniejszy bo na v-break i Shimano Lx < dziś go trochę przewietrzyłem bo pogoda wiosenna .
Uwielbiam te opony z białym paskiem z boku! :)
siona - jaki budżet? używka, nówka?
No już dzisiaj mój Kubuś opuścił szarą i smutną piwnicę ;)
...
No mój Misio piwnicę opuszczał systematycznie... ;-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img255.imageshack.us/img255/9736/20130217130644.jpg)
nówka
no powiedzmy te 200 pln to nie byłby problem (ten thomson to chyba 57 + przesyłka; albo czekanie aż kumpel przywiezie)
aaaaaa i coby nie było mogłaby być dość sztywna - ważę 110 kg :D
kurde - potrzebę mam :/
sztycę potrzebuję 30,9 przynajmniej 400mm i fajnie jakby miała z 15mm offsetu
czy ma ktoś jakiś sensowny pomysł ? jedyne co znalazłem to thomson elite za jakieś 50 funciaków - czyli lekko za dużo ...
a wiesz ze musze zmierzyc swoja booplighta ;) może akurat Cie zainteresuje :)
No mój Misio piwnicę opuszczał systematycznie... ;-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img255.imageshack.us/img255/9736/20130217130644.jpg)
też ładna bestia ;0
Extra Rumak pgaik ;)
ja mam Fausto Coppi mtb dużo skromniejszy bo na v-break i Shimano Lx < dziś go trochę przewietrzyłem bo pogoda wiosenna .
Dzięki ;)
też ładna bestia ;0
...
Tylko że w takich warunkach (mrozik) jest parę małych problemów... amortyzacja nie istnieje (planuję zmianę na coś powietrznego, może to coś zmieni) i hamulce przy ostrym zjeździe to tak trochę umowna sprawa... ale co tam...
W piwnicy... ja swojego rumaka trzymam w pokoju. Mimo, że sama się już tu powoli nie mieszczę ;)
Boplight robi 400mm, http://lato.bikershop.pl/produkt/3671/wspornik_siodla_boplight_team_30.9___400mm.aspx 260g 140zł., albo aerozine http://allegro.pl/sztyca-podsiodlowa-aerozine-30-9-400-red-i3064379106.html 210g 190zł, ale one są bez offsetu. A jaki chcesz ten offset? duży, mniejszy? może mostek dłuższy?
http://www.bikestacja.pl/pl/czesci-rowerowe/sztyce-zaciski-sztycy/sztyce/sztyca-pro-koryak-15-400mm.html niestety na jedną śrubę, ale 15mm offsetu.
Tu masz idealną :) http://www.bikestacja.pl/pl/czesci-rowerowe/sztyce-zaciski-sztycy/sztyce/sztyca-ritchey-comp-25mm-offset.html tylko czy kolor spasuje... ale zawsze można pomalować :)
krzysztof jot
05-03-2013, 02:26
Usuń ten plasticzek przy kasecie, bo to zbędny ciężar... no i mało profesjonalnie wygląda hihi :mrgreen: ;)
Ciężar żaden, a łańcuch w przestrzeni pomiędzy kasetą a szprychami potrafi narobic sporo zamieszania, i sugeruje zostawić. Co innego osłona na blatach korby :). Zdecydowanie i natychmiast zdemontować, i od razu inny rower :)
irek6311
05-03-2013, 12:16
Mojego rumaka mało fotografuję ale te znalazłem na hdd :
wersja sklepowa uboga ale rama to podstawa a resztę ciągle modyfikuję ;)
Dolomity (Sucha Góra/Bytom)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img834.imageshack.us/img834/1272/faustocoppiy.jpg)
z lasu obecny wygląd + szosowe opony (mam 3 komplety opon)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/9761/dsc6079z.jpg)
w 2006 kupiony i pomimo że jeżdziłem też na innych ten rower najlepiej mi pasuje .
No już dzisiaj mój Kubuś opuścił szarą i smutną piwnicę ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img853/4114/dsc05587t.jpg)
Ładny Kubuś, może zorganizujemy kiedyś jakiś nikonowy wypad rowerowy po oklicy?
Trzymacie rowery w piwnicy? Pewnie w domku, bo jak w bloku to podziwiam, że się nie boicie włamu.
Ja do wiosny ubiegłego roku trzymałem... i straciłem ponad 3k na tym. Ukradli mi 2 kilkumiesięczne rowery, mój i żony
Mam pytania. Mam zamiar zmienic trzy blaty 3x10 (42-32-24) na dwa 2x10 (38-24), czy bedzie to znaczaca roznica w przwlozeniach. Wiem, ze sa tabelki ale chcialbym wiedziec jak to wyglada w praktyce. Rozumiem, ze przy dwoch blatach nie musze sie martwic o przekoszenie lancucha?
schwepes
06-03-2013, 06:45
Duże przełożenie będziesz miał takie samo (tarcza 24 zostaje). Małe za to urośnie (42->38) i to dość znacząco. Różnica będzie taka, że będziesz na przy tej samej prędkości jeździł na mniejszej zębatce z tyłu (tak na oko o jedno niżej w większości przypadków). Prawdopodobnie brakować przełożeń zacznie Ci dopiero na porządniejszych zjazdach, gdzie jedziesz na przełożeniu "blat-oś".
Na całkiem skrajnych przekosach pewnie łańcuch będzie słychać (dużo zależy też od regulacji, trochę od samej przerzutki) i generalnie nie są to polecane przełożenia, ale jechać będzie się dało.
Muszę kupić nowe buty do SPD.
Shimano - znam rozmiarówkę, to zamówię zdalnie, nie będę się musiał bujać po sklepach i przymierzać albo bawić się w odsyłanie.
Jako, że ja w zasadzie już całkowicie się na turystykę rowerową przerzuciłem to pomyślałem, ze nie muszę kupować butów MTB, tylko mogę któreś z tych turystycznych.
Zastanawiam się nad modelem w systemie Click'r SH-CT70 (http://cycle.shimano-eu.com/publish/content/global_cycle/en/nl/index/footwear/mtb/product.-code-SH-CT70.-type-..html), ktoś miał styczność z butami turystycznymi od Shimano. Pedały mam M520.
Da się w tym pedałować czy nie bardzo? Obawiam się, że takie uniwersalne buty mogą się nie nadawać do niczego. Choć z drugiej strony Shimano rzadko notuje jakieś spektakularne wpadki.
Buty MTB, wymagają rozklepania, żeby w ogóle dało się w nich chodzić dalej niż od roweru do budki z piwem, do tego ślizgają się na gładkich powierzchniach, zwłaszcza jak podeszwa już się trochę zetrze i blok zaczyna wystawać.
Moje pierwsze buty były takie http://allegro.pl/buty-rowerowe-shimano-sh-mt21-i3071631174.html Typowo turystyczne, nawet bez rzepów, klamr... ale powiem szczerze bardzo sztywne, ale jednocześnie bardzo wygodne. Dało się w nich biegać spokojnie, o normalnym użytkowaniu nie wspomnę :)
Osobiście nie polecam butów Speca... niby ładnie wykonane, sztywne, ale... ale to nie to ;)
Może już bardziej coś w tym stylu http://cycle.shimano-eu.com/publish/content/global_cycle/en/nl/index/footwear/mtb/product.-code-SH-MT33G.-type-..html http://cycle.shimano-eu.com/publish/content/global_cycle/en/nl/index/footwear/mtb/product.-code-SH-MT23.-type-..html http://cycle.shimano-eu.com/publish/content/global_cycle/en/nl/index/footwear/mtb/product.-code-SH-MT33L.-type-..html ?
Aczkolwiek właśnie buty MTB mają to do siebie, że blok zrównuje się z podeszwą i nie wystaje prawie wcale (kwestia też bieżnika po bokach).
Moje pierwsze buty były takie
Moje to były MH20 ;)
Może już bardziej coś w tym stylu
Musi być rzep trzymający sznurowadła. Mam dosyć upychania ich lub obcinania przez blat.
Aczkolwiek właśnie buty MTB mają to do siebie, że blok zrównuje się z podeszwą i nie wystaje prawie wcale (kwestia też bieżnika po bokach).
To ma każdy but i jest fajnie dopóki się podeszwa nie zetrze.
@Gomad, to nie jest giełda rowerowa -- ostrzeżenie wzrokowe.
Post skasowałem.
To ma każdy but i jest fajnie dopóki się podeszwa nie zetrze.
moje nie mają :D
do tego mają po 2 zaje... kołki z przodu
tych z tyłu nie wkręcałem bo na twardym miałbym lodowisko całe lato :D
@Gomad, to nie jest giełda rowerowa -- ostrzeżenie wzrokowe.
Post skasowałem.
No tak :) chwila zapomnienia, dziękuje ;)
Ładny Kubuś, może zorganizujemy kiedyś jakiś nikonowy wypad rowerowy po oklicy?
Dzięki, bardzo chętnie :)
Będziemy w kontakcie, pozdrawiam
Hej, podobno wiosna idzie to trzeba by było zacząć coś jeździć i mam pytanie czy ktoś zna jakiś dobry serwis rowery w Krakowie ? Chodzi mi o zrobienie kompletnego przeglądu, smarowania itd.
Hej, podobno wiosna idzie to trzeba by było zacząć coś jeździć i mam pytanie czy ktoś zna jakiś dobry serwis rowery w Krakowie ? Chodzi mi o zrobienie kompletnego przeglądu, smarowania itd.
Ja to bym proponował się samemu nauczyć bo to w sumie nic trudnego, moze byc problem z kluczami. Ale w sezonie mogą się przydać ;)
@Gomad, to nie jest giełda rowerowa -- ostrzeżenie wzrokowe.
Post skasowałem.
To ja napiszę, że z "oferty" Gomada nie skorzystałem bo buty mi się nie podobały. Po konsultacji w USR zamówiłem te Shimano CT70.
schwepes
07-03-2013, 18:54
Hej, podobno wiosna idzie to trzeba by było zacząć coś jeździć i mam pytanie czy ktoś zna jakiś dobry serwis rowery w Krakowie ? Chodzi mi o zrobienie kompletnego przeglądu, smarowania itd.
Variobike (http://www.variobike.enic.pl/). Przy czym gość ma takie obłożenie, że lepiej się spiesz, bo np. na serwis amora czasem czeka się 3-4 tygodnie.
zdyboo - każde mtb, bo szosowe to inna działka :)
Polecam forumrowerowe.org - tam generalnie masz opisane wszystkie chyba możliwe kombinacje serwisowania sprzętu rowerowego... chyba, że potrzebujesz przeserwisować nowiuteńką Di2, to mógłby być mały problem, ale kto szuka ten znajdzie :) A serwisując samemu... taka reba czy SID - dla kogokolwiek, kto w miarę ogarnia sprzęt rowerowy, z pomocą zwykłych narzędzi rowerowych, kompletem uszczelek, olejem (które kupi za 30zł) i szperaniem na necie - zrobi sam = 150zł do przodu. :)
Variobike (http://www.variobike.enic.pl/). Przy czym gość ma takie obłożenie, że lepiej się spiesz, bo np. na serwis amora czasem czeka się 3-4 tygodnie.
Dzięki.
ppfalcon
09-03-2013, 00:13
A w Bielsku ktoś zna dobry serwis? Potrzebuję kompletny przegląd po raz pierwszy po 2 tys. km wraz z wymianą zużytych części i smarowaniem.
Twomark. Mogą mieć drogo trochę, ale ogólnie sklep można polecić, serwis Twomarka w Chorzowie jest OK :)
Jest tu ktos kto przerabial korbe 3 blatowa na dwu ?
A jak się przerabia taka korbę? Bo jeśli chodzi o odkręcenie najmniejszej zębatki to ja nawet kilka razy :D
Zmienia się linia łańcucha i można dać suport z krótszą osią.
Temat znam tylko z teorii, zatem nie bardzo pomogę.
ja zapytam przewrotnie ...
po co?
ile to uzysku będzie na małym aluminiowym młynku i 4/5 aluminiowych śrubkach? no może jeszcze na skróceniu ośki o te 3-4 mm ...
chętnie zapoznam się z odpowiedzią :D
Można dać przerzutkę z krótszym wózkiem.
Ja już przestałem reagować na pomysły w obniżaniu wagi. Potakuje tylko z pobłażliwym uśmiechem. I tak jest dobrze, jeszcze nie wypłynął pomysł dziurium. ;)
ja zapytam przewrotnie ...
po co?
ile to uzysku będzie na małym aluminiowym młynku i 4/5 aluminiowych śrubkach? no może jeszcze na skróceniu ośki o te 3-4 mm ...
chętnie zapoznam się z odpowiedzią :D
jak dla mnie zysk żadny ;) troche błota i bedzie remis, ale właśnie będe zmieniał praktycznie cały napęd. Mam 3x9 i korci mnie 2x10..noga podaje, więc w sumie można próbować.
dla mnie zabawa nie warta nakładów poniesionych
co innego jak składasz od zera
składam praktycznie od zera, slx 2x10 459zł + jakaś zniżka i chyba lepiej na tym wyjde jak bawić się z tą. Moja korba ma nie cały rok,więc powinna szybko znaleźć kolege.
krzysztof jot
11-03-2013, 22:09
2x10 generalnie większa płynność przełożeń, 10x w wyczynie ekstra zwłaszcza jak się ma sponsora, bo naped wymaga częsciej serwisowania. Ja skończyłem na 9x, i nie ide w dalsze odchudzanie łańcucha, i jeszcze wieksza precyzje w wyregulowaniu napędu. Tu już każde drgniecie śruby przy manetce i rozregulowane... Lepiej kupić 9x3 wyższej grupy gdzie masz możliwość zrzucenia dwoma skokami, iz zabawa w zegarmistrza. Wszystko cieńsze, łancuch itp - wymagana większa precyzja w nastawach.
mehmet efendi
12-03-2013, 21:54
Dwie sprawy.
Jaką oczo...ną tylną lampkę mocowana na śruby/lub nie na bagażnik polecacie?
Nie może być pod siodło, gdyż na bagażniku mam sakwy.
Jakie trasy w okolicach Lucci w Toskanii tak 40-60km dziennie polecacie?
Górek nie za dużo z uwagi na Towarzyszkę wycieczek; kwestie zdrowotne/wydolnościowe...:oops:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img10.imageshack.us/img10/9929/20130301204914.jpg)
moja nowa mała przyjaciółka :D
teraz co myślicie,na x9 czy na xt bedzie ladniej wygladała ?
jescze jest fajna aukcja z x0..... ciekawe czy mi sie uda :)
Wyprostowałbym perspektywę, poprawił balans bieli no i coś Ci ostrość uciekła.... :mrgreen: dobra, żartowałem. Fajna bestia, fajna :)
Wyprostowałbym perspektywę, poprawił balans bieli no i coś Ci ostrość uciekła.... :mrgreen: dobra, żartowałem. Fajna bestia, fajna :)
artystyczne będą po złożeniu :D
widze na jednym z forum o tematyce rowerowej rowerek złożony na tej ramie 8,7kg.
Jak będe miał 9.99 to nic więcej do szcześcia nie chce.
Przeglądam właśnie oferty. Kusi cenowo dosyć XT na 2013 rok, ale serce zostaje przy SRAMie, jakoś po przejściu na ten system w ubiegłym roku przywiązałem się :mrgreen:
mehmet efendi
13-03-2013, 23:21
Nikt, nic nie doradzi?
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3076736&postcount=3110
Szukaj, szukaj, bo czasami można fajnie trafić. Chociaż teraz ceny idą powoli w górę, bo sezon się zaczyna... ale myślę, że sram lepszy... ta precyzja.. no i waga :) a jaki amor?
schwepes
14-03-2013, 06:51
Z tyłu x.0 (xx?), reszta może być w x.9 (albo x.0.. ewentualnie xx ;) )
Z tyłu x.0 (xx?), reszta może być w x.9 (albo x.0.. ewentualnie xx ;) )
Co z tyłu?
Szukaj, szukaj, bo czasami można fajnie trafić. Chociaż teraz ceny idą powoli w górę, bo sezon się zaczyna... ale myślę, że sram lepszy... ta precyzja.. no i waga :) a jaki amor?
amor, koła to narazie bieda będzie. Manitou Black po tuningu, troche nowszy tłumik mu zapodałem, troche schudł i waży sobie 1,6-1,7kg z tego co pamiętam. A dwa razy nie chce kupować. W sierpniu postaram się kupić jakiegoś fajnego sida.
Jeździłem na shimano i na sramie. Shimano musiałem w sezonie doregulować, srama nie. Oczywiście to żaden problem, ale takie moje krótkie spostrzeżenie. Nie mam odniesienia do nowych technologii shimano, z tego co czytam na internecie to troche sie zbliżyli z ciągnieciem linki 1:1, jak u srama. No i przerzutka z tyłu, nie latała jak głupia. Teraz w sramie, shimano różne blokady i inne cudawianki więc pewnie teżtrzeba inaczej na to patrzeć
Z tyłu x.0 (xx?), reszta może być w x.9 (albo x.0.. ewentualnie xx ;) )
XX jest fajny, ale chyba mam za słabe serce, jeszcze mi się urwie i będzie płacz :mrgreen:
Z kontekstu wyłapuję, że chodzi o tylny przerzutnik. To chyba nie ma sensu się nad nim tak deliberować, to nie jest najważniejszy komponent w rowerze, wbrew temu co próbuje lansować większość producentów.
Z kontekstu wyłapuję, że chodzi o tylny przerzutnik. To chyba nie ma sensu się nad nim tak deliberować, to nie jest najważniejszy komponent w rowerze, wbrew temu co próbuje lansować większość producentów.
prawda :)
Cześć
Wymyśliłem sobie, żeby w tym roku kupić jakiś rower - moje doświadczenie w tej materii jest dość mizerne, zakończyło się na rowerze na Pierwszą Komunię :)
Poszukuję takiego, który będzie do wszystkiego - na asfalt i w teren - nic ekstremalnego.
Nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę, ale wolałbym nie musieć po jednym sezonie wymieniać rozklekotanych części.
Takie coś znalazłem:
Klik (http://www.sportzakupy.pl/Sklep/Rowery/2009-Schwinn-Mesa-LT,2,0,12,1056.htm)
Czy warto coś takiego kupić, szukać czegoś innego czy może szukać po kawałku i poskładać samemu?
Pozdrawiam Mirek
Rowery z wyższej półki lepiej poskładać, to na pewno. Te uniwersalne, do codziennej jazdy, nie wielokilometrowych treningów - zazwyczaj lepiej poszukać okazji na cały rower, chociaż jak się ma jakiś konkretny cel - to poskładać po części, ale to trzeba się na tym znać.
Jak za taką cenę wcisnęli SLX, Deore, to jestem za :)
Gomad, ja na Twoim miejscu zostawiłabym tego Manitou, jest w miarę lekki, a po sidzie to różnicy znacznej w działaniu nie będzie... sid jest dla tych, którzy chcą zejść z wagi, ale nie przejmują się zbyt działaniem, bo w tej dziedzinie o wiele lepsze były R7, Reba, które wcześniej ważyły o wiele więcej niż sid. Obecnie można znaleźć Rebę w wadze około 1400g, więc nie celowałabym w ogóle już w sida. Za mną wymiana amora chodzi jak smród po gaciach, bo cały czas się męczę z 2,5kg XCR'em... ale jakoś boli mnie wydawanie tysiaka na wymianę amora, który - ciężki bo ciężki - ale działa przecież... :)
Kolega kiedyś miał Sida w swojej maszynie do ścigania się. Pokazywał jak sztywny jest ten sztuciec. Jadąc wychylał się raz w lewo raz w prawo naciskając na kierownicę i raz tarł klocek prawy, a raz lewy. :)
Zależy jeszcze kto ile waży :) 100kg a 50kg to różnica... pode mną to mało które amory się uginają... no, może dobrze wyregulowana reba, albo sid, tyle, że bez powietrza ;)
Kolega ważył jak normalnie wycieniowany cyborg XC.
irek6311
14-03-2013, 16:30
Kolega kiedyś miał Sida w swojej maszynie do ścigania się. Pokazywał jak sztywny jest ten sztuciec. Jadąc wychylał się raz w lewo raz w prawo naciskając na kierownicę i raz tarł klocek prawy, a raz lewy. :)To samo na sztywnych widełkach zrobisz < szprychy się poddają i obręcz o klocki trze ,
coś tu wodę z mózgu robisz < 10 lat z MTB i serwisuję rowery/amortyzatory kolegą też ;)
OK, ja trochę dłużej niż 10 lat siedzę w rowerach i RS SID jest jednym z najmniej sztywnych amorów. Tam chodzi tylko o niską wagę. Co oczywiście musi odbić się na sztywności całej konstrukcji. Jakoś nigdy mi się koło na tyle nie odginało, że było przez kilka sekund słychać tarcie klocka o obręcz. Poza tym nawet na postoju przy wyginaniu było widać jak pracuje cała konstrukcja.
Jak się pojawiły R7 to kolega szybko na niego wymienił.
irek6311
14-03-2013, 16:43
zdyboo pal licho szczegóły ale tak jak wcześniej pisałeś sztywności amortyzatora się nie sprawdza ;)
Oczywiście, że nie, ale skoro w innych amorach tak się nie dzieje, to i też dobrze nie świadczy o konstrukcji SIDa pod względem sztywności.
irek6311
14-03-2013, 17:44
zdyboo albo amortyzator sztywny i ciężki bo konstrukcje mocniejsza albo lekki i chybliwy ,
ja wolę te cięższe bo prawdopodobieństwo uszkodzenia jest mniejsze ...
te lekkie na zawodach pękają a przecież kosztują sporo kasy ,
pal licho amortyzator ale jak pęknie to można gnaty połamać tak przy okazji więc umiar w odchudzaniu ,
sam skasowałem rower na SPD (Sucha Góra) u nas ale tani sprzęt straty żadne < kolano do dziś dokucza ,
myślę w tym roku jakiegoś Full Suspension poskładać bo sztywne ramy na kamieniach to katorga .
schwepes
14-03-2013, 18:03
Zdyboo, jeśli masz na myśli starego SIDa z goleniami 28mm to były one bardzo wiotkie i dobre dla zawodników (czy raczej zawodniczek ;) ) poniżej 60kg. Natomiast nowym, na goleniach 32mm, nic pod tym względem nie brakuje i z powodzeniem używają ich kolarze 70kg+
Rzecz się działa kilka lat temu, amor tez nie był nowy, zatem najprawdopodobniej chodzi o starego SIDa. Dobrze, że poprawili sztywność w nowszych konstrukcjach.
Ja przy swoich rozmiarach nigdy nie rozglądałem się za lekkimi i wiotkimi amorami. Choć w trekkingu mam chyba drugi co do ciężaru amor od Marzocchi, TXC LO, który katalogowo waży dobrze poniżej dwóch kilo. Fakt, faktem, że treking, na ramie Vortrieb, osprzęcie SLX/XT/S7, z błotnikami, bagażnikiem i lampkami waży koło 15 kg.
Tak przy okazji wczoraj odebrałem z USR turystyczne buty Shimano systemu Click'R CT-70. Na razie jedyne co mogę powiedzieć, to że nie są tak przeraźliwie wąskie jak moje dotychczasowe M075. Testy z jazdy będę jak ten syf się roztopi i jak bloki dowiozą do USR, bo oczywiście zapomniałem zamówić razem z butami. Na razie mogę tyle napisać, że dość wygodnie się chodzi.
Rowery z wyższej półki lepiej poskładać, to na pewno. Te uniwersalne, do codziennej jazdy, nie wielokilometrowych treningów - zazwyczaj lepiej poszukać okazji na cały rower, chociaż jak się ma jakiś konkretny cel - to poskładać po części, ale to trzeba się na tym znać.
Jak za taką cenę wcisnęli SLX, Deore, to jestem za :)
Gomad, ja na Twoim miejscu zostawiłabym tego Manitou, jest w miarę lekki, a po sidzie to różnicy znacznej w działaniu nie będzie... sid jest dla tych, którzy chcą zejść z wagi, ale nie przejmują się zbyt działaniem, bo w tej dziedzinie o wiele lepsze były R7, Reba, które wcześniej ważyły o wiele więcej niż sid. Obecnie można znaleźć Rebę w wadze około 1400g, więc nie celowałabym w ogóle już w sida. Za mną wymiana amora chodzi jak smród po gaciach, bo cały czas się męczę z 2,5kg XCR'em... ale jakoś boli mnie wydawanie tysiaka na wymianę amora, który - ciężki bo ciężki - ale działa przecież... :)
noo ale te 1,7kg to sobie waży, pal licho wage. Mam go bez blokady, to jego główna wada.
Jak narazie rozsądek przekonał mnie do grupy XT. Czekam na jakąś fajną cene od naszego team'owego sponsora i będe bawił się w składanie, czyli rzecz najprzyjemniejszą :mrgreen:
Teraz Reba na 2013 jest bardzo lekka, praktycznie w wadze SIDa. Rożnią się tylko tłumieniem w małym stopniu. Jeśli dostane fajną cene to będzie SID, jak nie to będzie Reba.
Moge kupić i DT Swissa. Ale znowu ktoś we mnie wjedzie na maratonie jak w tamtym roku i potem z czego naprawie?
Wszystko można kupić, ale utrzymać potem rower na tym samym poziomie to już troche gorzej. Tym bardziej dla 18-latka :P
Mój Manitou ma spory przebieg: maratony,treningi to wszystko robi swoje. Mam jakieś fajne luzy boczne, więc czeka go wymiana uszczelek. Ogólnie lubie te amorki :)
edita :
widział z was ktoś pełną grupe x9 gdzieś na internecie? Nie moge się coś do szukać.
kronos28
14-03-2013, 20:42
o skoro o widłach mowa, to w tym sezonie planuje wymianę owego szpeja.
No i teraz pytanie co do RST Firstair platinium. Kotś ma? Miał? Jak to to chodzi? Może jeszcze jakieś propozycje tylko jeden warunek - v-brake :D
o skoro o widłach mowa, to w tym sezonie planuje wymianę owego szpeja.
No i teraz pytanie co do RST Firstair platinium. Kotś ma? Miał? Jak to to chodzi? Może jeszcze jakieś propozycje tylko jeden warunek - v-brake :D
jaki budżet :)?
Ja ogólnie słyszałem dosyć dobre opinie o nim. Jeździłem krótką chwile i całkiem przyjemnie pracował.
Wiesz, ja składanie swojego sprzętu przeżywałam dokładnie w Twoim wieku (2 lata temu ;) ). Póki co kieruję się w szosę, strasznie mnie do tego ciągnie - ale niestety póki co na ramie, widelcu, sidełku i sztycy stanęło :(
kronos28
14-03-2013, 22:19
jaki budżet :)?
Ja ogólnie słyszałem dosyć dobre opinie o nim. Jeździłem krótką chwile i całkiem przyjemnie pracował.
Powiedzmy 1200pln.
Też tak czytam, oglądam, obczajam. Generalnie podoba mi się ten wideł ale jakby kto wpadł na jakiś pomysł jeszcze to nie pogardzę :).
Przy mojej wadze sztywność generalnie każdego lepsiejszego amora będzie dobra więc.... Aha pod 26" żeby nie było.
R7? Durin? Ale ten drugi chyba droższy.
Wiesz, ja składanie swojego sprzętu przeżywałam dokładnie w Twoim wieku (2 lata temu ;) ). Póki co kieruję się w szosę, strasznie mnie do tego ciągnie - ale niestety póki co na ramie, widelcu, sidełku i sztycy stanęło :(
Ja z szosą miałem raz styczność i to od razu na zawodach w Srebnej Górze. Mam bardzo złe wspomnienia. Organizacja fatalna. Trasa dała mi mocno w kość, psychika na końcu też padła. Ale podjazd pod fort na końcu i tak był najlepszy.
Powiedzmy 1200pln.
Też tak czytam, oglądam, obczajam. Generalnie podoba mi się ten wideł ale jakby kto wpadł na jakiś pomysł jeszcze to nie pogardzę :).
Przy mojej wadze sztywność generalnie każdego lepsiejszego amora będzie dobra więc.... Aha pod 26" żeby nie było.
no to masz pole manewru spore, ja na twoim miejscu celowałbym w rebe :)
stówka więcej, ale pewnie jakby poszukał to i za 1200 się kupi :)
http://allegro.pl/amortyzator-rock-shox-reba-rl-da-100mm-lekka-i3058644610.html
Ja po prostu mam ochotę na nabijanie kilometrów, nie mordując się MTB po asfalcie... do poznawania terenu, mam inne treningi :) Ja startowałam na pożyczanej szosie na TdPA w 2011... było zajesuper :D
kronos28
14-03-2013, 23:56
no to masz pole manewru spore, ja na twoim miejscu celowałbym w rebe :)
stówka więcej, ale pewnie jakby poszukał to i za 1200 się kupi :)
http://allegro.pl/amortyzator-rock-shox-reba-rl-da-100mm-lekka-i3058644610.html
stówka w tą czy tą nie robi różnicy. Reba pikna sprawa tylko jest jeden myk... nie ma pivotów...
stówka w tą czy tą nie robi różnicy. Reba pikna sprawa tylko jest jeden myk... nie ma pivotów...
Zapomniałem o tym. Nie myślałem, że taki mały wybór teraz. Axon i ten rst to chyba dwa wyjścia, jedyne i ciekawe. Można szukać reby gdzieś na magazynach, ale czy jest sens ? Ewentualnie można się potargować
www.bike-arena.pl/index.php?p2926,rock-shox-sid-team-100mm-1-1-8-26er-poplock
krzysztof jot
15-03-2013, 02:03
a może poszukaj Magury ?- jeszcze dwa lata temu jako nieliczne można było kupić z piwotami.
Mnie sie już nie chce pakować kasy w rower i duże zmiany bez sensu, a że w deszcz z domu nie wychodzę :) na tarczach mi nie zależy i śmigam na v-breakach. Jakbym chciał przejść na tarcze - aby utrzymać wagę i poziom kół - minimum 4-5 tys więc mam to w d...
Specjalnie zamawiałem wersje z piwotami Magure Durin - 1470 g z manetką przy skoku 100 mm. Fakt, że 3,5 tys ale używki chodzą obecnie dość tanio, a zeroobsługowy amortyzator. Lekki, sztywna konstrukcja, Galiński, Brzózki i cała czołówka zanim przeszli na Foxa - trzy sezony ścigali się na Durinach i bardzo chwalili - polecam bo zacny, a z drugiej ręki niezbyt drogi to sprzet.
No i genialnie wykonany - zero plastiku, wszystko alu - piękny :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/durin1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/durin2.jpg)
Huskacz - dzięki za odpowiedź
Na rowerach się nie znam więc za składanie brać się z pewnością nie będę :)
Zastosowanie czysto rekreacyjne, nie ekstremalne. Cena finalna 1490PLN - czy za taką cenę, biorąc pod uwagę części składowe warto się zainteresować?
Pozdrawiam Mirek
irek6311
15-03-2013, 11:49
nimnull cena jak na podzespoły atrakcyjna ;)
jeśli tylko do rekreacji to będzie na lata i warto się nim zainteresować ,
tak na marginesie na rower rekreacyjny więcej bym nie wydał (ta cena promocyjna to max) .
adolfik9501
17-03-2013, 11:12
A w Bielsku ktoś zna dobry serwis? Potrzebuję kompletny przegląd po raz pierwszy po 2 tys. km wraz z wymianą zużytych części i smarowaniem.
Idź do Remika - stara Gemma na placu fabrycznym (od Zamku, przed mostem w prawo).
Panie i Panowie, o poradę i pomoc proszę. Potrzebuję roweru na dojazd do pracy (asfalt) + od czasu do czasu jakieś wycieczki do lasu, bezdroża, lekki teren. Szczerze, to w temacie rowerowym jestem potwornym ignorantem i właściwie bazuję na opiniach innych. Wiem, że najlepszym wyborem byłby rower typu cross. Jeśli chodzi o markę/model, polecany często jest Kross Evado 3.0, w sklepie rowerowym zasugerowali mi również rower firmy Dema (słowacka marka, znana bardziej lokalnie, tam gdzie mieszkam), model Merano. Prosiłbym Was o jakieś wskazówki i podpowiedzi... bo ja powoli głupieje.
Aaa... I najważniejsze -- budżet. :) Najlepiej ok. 1500 zł, totalny max -- 2000 zł. To będzie rower dla zupełnego amatora bez aspiracji. Błagam, nie piszcie tylko, że muszę dołożyć drugie tyle żeby było chociaż przyzwoicie.
swider poszukaj czegoś bez tarczówek. Tarczówki w rowerze za półtora kafla, to tylko źródło problemów. Nie wiem też czemu chcesz crossa, a nie trekinga. Choć w przypadku polskich producentów to w zasadzie nie ma różnicy, poza błotnikami i bagażnikiem.
Popatrz sobie na Unibike Crossfire GTS (http://www.unibike.pl/crossfiregts.html). Za trzysta złotych różnicy dokup sobie błotniki i porządnego Ulocka.
Pytanie ile zaproponowali Ci za tego Krossa :) hamulce hydrauliczne, okej, będą dobrze działać, tylko nie wiem, czy dla takiego amatora będzie to dobre rozwiązanie - każde ściągnięcie koła to regulowanie hamulca, które może być uciążliwe... no i nie wiem czy rozwijasz takie prędkości, żeby aż hydraulika była potrzebna :) waga też nie jest jakaś świetna, ale ogólnie nie jest źle.
DEMA ASSISI wygląda fajnie http://www.dema-bicycles.com/198/products/2013/cross/assisi plus za amortyzator z blokadą (jest taki przesuwak na amortyzatorze, który uaktywnia blokadę - działa ona na zasadzie blokowania amortyzatora - przydaje się to w czasie jazdy po asfalcie, w każdym momencie można tą blokadę usunąć - przesuwając w drugą stronę pokrętełko - wtedy amortyzator ugina się pod naciskiem). Jest też o 1,4kg lżejszy, to dużo.
hamulce hydrauliczne (...) każde ściągnięcie koła to regulowanie hamulca, które może być uciążliwe...
To jakaś cecha szczególna tych Tektro zamontowanych w tym Krossie?
Jeżeli piszesz to jako uwaga ogólna do tarczowych hamulców hydraulicznych, to naprawdę jestem ciekaw z którymi hamulcami miałeś doświadczenia, że na ich podstawie wyciągasz takie wnioski?
Miałem dwa rowery z hydraulikami (Deore, LX i SLX) i to są właśnie bezobsługowe hamulce. Żadnego rozpinania hamulców, koło wyciągasz, robisz co masz zrobić i montujesz z powrotem. Zero jakichkolwiek problemów.
Hayesy, XTRy, LX - niemal zawsze po włożeniu koła żeby było idealnie (żadnego tyrpania tarczy o klocki) trzeba było wyregulować. Wiadomo, hydrauliki są bezobsługowe w porównaniu do tarczówek mechanicznych - na mój gust w ogóle mogliby ich nie produkować. Moim zdaniem, jak ktoś nie jeździ ostro w górach, w skrajnych warunkach atmosferycznych, to powinen brać dobre V'ki. Dobre V'ki są o niebo lepsze od słabych tarczówek. I o wiele tańsze.
I jak przepraszam regulowałeś te hamulce?
Przecież jedyna regulacja jest w klamce i dotyczy odległości tejże od kierownicy. No chyba, że twardo za każdym razem luzowałeś śruby zacisku i ustawiałeś cały zacisk. Większość hamulców hydraulicznych jest przynajmniej dwutłoczkowa i klocki się same ustawiają w odpowiedniej pozycji po góra kilku zaciśnięciach klamki. Dlatego w tarczowych hydraulikach nie ma potrzeby regulowania hamulców w miarę zużywania się klocków. Tłoczki z klockami same wysuwają się z zacisku na odpowiednią odległość od tarczy. Problem jest przy wymianie klocków, ale wystarczy z wyczuciem, za pomocą płaskiego wkrętaka wepchnąć tłoczki do zacisku. Oczywiście można wypuścić płyn hydrauliczny i zalać hample od nowa, ale z reguły nie ma takiej potrzeby.
Może mocowanie rotora miałeś źle splanowane albo krzywą oś. Może za słabo zaciskałeś zacisk i koło pracowało w hakach. Coś musiałeś mieć nie tak, skoro po każdym wyjęciu koła zachodziła potrzeba regulacji. Ja po wielu różnych przygodach z Vkami, także tymi z wysokich grup Shimano czy Avid, z ulgą i radością powitałem hydrauliki w rowerze.
Z tymi tarczówkami... Myślałem podobnie (myślę nadal i to utwierdzony :)) -- na cholerę mi one, zwykłe V-ki w zupełności wystarczą, a i mniej problemów z nimi, dla laika.
Popatrz sobie na Unibike Crossfire GTS (http://www.unibike.pl/crossfiregts.html).
O, cena bardzo fajna, a i osprzęt chyba nie najgorszy. Mam w takim razie kolejnego kandydata. :) W zestawieniu z Dema (klik (http://www.bikekatalog.pl/2010/rowery/2089/Dema.Merano/) -- specyfikacja zaproponowanej mi wersji) wypada trochę gorzej, zwłaszcza tylna przerzutka, ale... jest 200 zł tańszy i pytanie -- czy ja różnice w ogóle odczuję?
Osobiście śmigałem trochę po zawodach i wierzcie mi-tarcza wcale potrzebna nie jest. Mam u siebie założone vki Sram 9.0 z klockami Kool-stop i jest siekiera w każdych warunkach :-)
W zestawieniu z Dema (klik (http://www.bikekatalog.pl/2010/rowery/2089/Dema.Merano/) -- specyfikacja zaproponowanej mi wersji) wypada trochę gorzej, zwłaszcza tylna przerzutka, ale... jest 200 zł tańszy i pytanie -- czy ja różnice w ogóle odczuję?
Nie odczujesz. Przerzutka, wbrew chęciom marketoidów stoi dosyć nisko w hierarchii ważności komponentów rowerowych. Unibike ma lepszy widelec, a reszta osprzętów jest w zasadzie taka sama lub porównywalna.
Najważniejsze i tak jest żebyś usiadł na rowerze i zobaczył czy Ci pasuje.
W takim razie sytuację mam dość jasną. Dzięki piękne za pomoc.
krzysztof jot
28-03-2013, 01:26
tarcze dużo znaczą przy jeździe w warunkach ekstremalnych - błoto, woda itp no i nie sa tak wrazliwe na lekkie "skrzywienie" koła, więcej zalet nie mają, jakby miały - cała szosa by ich używała, a nie używa. Dobry Vbr... jest dobry i tyle :)
:) pojawiają się szosówki z hamulcami tarczowymi, ale technologia jest wciąż niedojrzała - bardzo dużo waży, nawet w lekkim wydaniu i nie jest specjalnie korzystna aerodynamicznie.
(...)Wiadomo, hydrauliki są bezobsługowe w porównaniu do tarczówek mechanicznych - na mój gust w ogóle mogliby ich nie produkować(...)
Masz pewnie na myśli marketowe tarczówki mechaniczne firmy Zbyszko albo coś takiego. Porządna tarcza mechaniczna typu Avid BB7 jest tak samo bezobsługowa jak hydraulik, siłą hamowania też nie ustępuje popularnym modelom hydraulików. Gorzej działa modulacja, no i mechanik z zasady działania jest jakby "jednotłoczkowy", co jest pewną wadą z punktu widzenia mechaniki. Na długim zjeździe też pewnie sprawdzi się gorzej (niektórzy mówią że od temperatury może wyciągnąć się linka). Mimo to za ułamek ceny hydraulika dostajesz hamowanie w deszczu i błocie, poziom awaryjności jest taki sam jak w vce, czyli praktycznie zerowy. Ewentualne usterki związane z linką załatwiasz tak samo jak w vce, czyli bez problemu, strzykawek, zapasu płynu itp.
(...) Dobre V'ki są o niebo lepsze od słabych tarczówek. I o wiele tańsze.
Tutaj pełna zgoda. Praktycznie dowolna szczęka z klamką XTRa wymiata.
A ja właśnie zrobiłem 20km na rowerku... chyba wracam na siłownie, jest zaa zimno. Start 21 kwietnia we Wrocławiu, a tu nie ma jak pojeździć.
Zdybo, dziwne, że to zdarzało się w kilku rowerach - w składanych samodzielnie jak i tych wypuszczonych oryginalnie przez fabrykę. Może kwestia tego, że np. w shimanowskich zaciskach śruba mocująca (której, nota bene, nie można było do niedawna nigdzie kupić) mogłaby być lepiej dopasowana (szersza) i wykonana z innego materiału niż rdzewiejąca stal, po której spinka rozdzielająca klocki już średnio chciała się przesuwać.
Co do wypuszczania płynu przy zmianie klocków - nie wiem kto to stosuje, jak klocki można na spokojnie wymienić nawet w czasie wyścigu mając do dyspozycji śrubokręt płaski ;)
Masz pewnie na myśli marketowe tarczówki mechaniczne firmy Zbyszko albo coś takiego. Porządna tarcza mechaniczna typu Avid BB7 jest tak samo bezobsługowa jak hydraulik, siłą hamowania też nie ustępuje popularnym modelom hydraulików. Gorzej działa modulacja, no i mechanik z zasady działania jest jakby "jednotłoczkowy", co jest pewną wadą z punktu widzenia mechaniki. Na długim zjeździe też pewnie sprawdzi się gorzej (niektórzy mówią że od temperatury może wyciągnąć się linka). Mimo to za ułamek ceny hydraulika dostajesz hamowanie w deszczu i błocie, poziom awaryjności jest taki sam jak w vce, czyli praktycznie zerowy. Ewentualne usterki związane z linką załatwiasz tak samo jak w vce, czyli bez problemu, strzykawek, zapasu płynu itp.
Hm, tylko cenowo ten avid mechaniczny równa się prawie hydraulikom :)
Mam idealne rozwiązanie - olej Vki, olej dyski i kup Magurę HS-33 RaceLine. Nic silniejszego na rynku nie kupisz.
Obawiam się, że to ponad 1/3 budżetu na cały rower :D ale hample fajne.
adriansocho
28-03-2013, 19:39
Hm, tylko cenowo ten avid mechaniczny równa się prawie hydraulikom :)
BB5 da się kupić taniej, a względem hydraulików pozostaje pewna niezawodność, np. doceniana na dłuższych wyprawach - zestaw narzędzi i części zamiennych to imbusy, linka i klocki, a nie płyn i zestaw do odpowietrzania.
OK, widzę, że nie dojdziemy do konsensusu. Dla mnie hydrauliki są dużo lepsze od mechaników podobnej klasy. Jeździłem już długie dystanse i nigdy przenigdy żadnych problemów nie miałem. Za to miałem przygody z V-kami oraz z mechanicznymi tarczami. Nikogo jednak nie zamierzam przekonywać że moja racja jest najlepsza. Dla mnie EOT.
Zdyboo, nie bulwersuje się Pan bo nie ma o co -oczywiste jest, że hydrauliczne zawsze będą lepsze od ciernych-zupełnie inna siła nacisku i przeniesienie blokowania.
Ode mnie tylko info, że lepiej wpakować 500zł na komplet dobrych Vek niż na średniej klasy tarcze :-)
Nie wiem skąd to moje negatywne nastawienie do kręcącego się kółka - pewnie od widoku uciętego palca przez tarczę na jednym maratonie.
kronos28
28-03-2013, 22:25
A ja właśnie zrobiłem 20km na rowerku... chyba wracam na siłownie, jest zaa zimno. Start 21 kwietnia we Wrocławiu, a tu nie ma jak pojeździć.
nic mi nie mów... jak patrze na moją koze w rogu pokoju tak smutnie stojącą i czekającą aż ta biała zakała stopnieje... to aż żal.... ściska. A jak ostatnio w akcie desperacji zrobiłem 15km to... porażka.
Obawiam się, że to ponad 1/3 budżetu na cały rower :D ale hample fajne.
jak dobrze poszukać to ową magurę wyrwie na allegro itp. za ~300zł (używkę). Ostatnio ostro się zastanawiałam czy by sobie właśnie HS33 nie sprawić ale nówki Avid SD SL z klamkami SD w wyjątkowo okazyjnej cenie, wygrały.
Ode mnie tylko info, że lepiej wpakować 500zł na komplet dobrych Vek niż na średniej klasy tarcze :-)
a to jest święta prawda... na dobrą tarczę trzeba położyć trochę grosza i już. A jak już robić tarczę to już i centerlock kusi, bo powoli wszystko w tym temacie będzie szło w stronę CL... a piasty takowe też najtańsze nie są (na pewno tańsze będą te na 6 szpilek) itd. itp. Czyli... tanio nie będzie.
mi szkoda też troche sprzetu na takie warunki, jest jaki jest. Ale w taką pogode zajechać rower to żadna sztuka.
Z klamek do V-brake'ów najlepszy stosunek jakości do ceny ma zdecydowanie XTR. Z Avidów to klamki Ulitmate, ale one kosztują jakieś chore pieniądze.
Jeżeli chodzi o szczękowe Magury, to po pierwsze od chyba poprzedniego sezonu zmienili średnicę tłoczka i HS11 hamuje tak samo jak HS33. Różnią się trochę materiałami, ale nie warto dopłacać do HS33. Jeżeli w ogóle ktoś chce kupować Magurę, bo niestety nie jest prawdą że jest ona silniejsza od Vki. Perfekcyjnie wyregulowana i zalana czymś rzadszym do RoyalBlood'a faktycznie powala kulturą pracy, ale siłą hamowania nie przebija dobrej vki (jest jeszcze kwestia klocków, ale i tu i tu wybór jest duży). No i w reszcie czy RaceLine czy QuickSilver czy tam jakieś inne wariacje, różnią się tylko kolorami.
Pomijając osobiste preferencje i różne (jak najbardziej zasadnie) wspomniane tutaj przez kolegów za i przeciw, nie ma czegoś takiego jak "magia hydrauliki". Oczywiście cała rzesza sprzedawców będzie klepać "wie Pan, wyższa półka, hydraulika to zawsze hydraulika", ale to po prostu nieprawda. Są plusy, dla wielu osób mogą one przeważać nad minusami, ale siła hamowania akurat do nich nie należy (o ile oczywiście nie rozmawiamy o potworach typu Shimano Saint albo Magura Gustaw). Technicznie rzecz biorą przełożenie to przełożenie, czy jest to mechaniczna dźwignia czy też różnica w średnicy tłoczków i prawo Pascala.
krzysztof jot
29-03-2013, 00:43
Z klamek do V-brake'ów (>>). Z Avidów to klamki Ulitmate, ale one kosztują jakieś chore pieniądze.
.
mam :),naprawdę jest w nich moc :)
plusz szczeki xtr i nie mysle nawet o tarczach, z taką wagą to na tarcze chyba ze 4tys musiałbym wydać. bez sensu.
No to do takiego kompletu aż się prosi o porządny pancerz Nokon (drogi, ale starcza dożywotnio :) ):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.totalcycling.com/images/large/3658_4427_125822.jpg)
A jakby jeszcze było za mało to proponuję dobre, trialowe klocki:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.trialshop.pl/images/uploads/klocki_heatsink_coustvee.JPG)
I do tychże klocków obowiązkowe nacięcie obręczy:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/large_grind-1.jpg
źródło (http://www.tartybikes.co.uk/images/custom/large_grind.jpg)
Wtedy można jednym palcem blokować koło nawet stojąc po piasty w strumieniu. Dosłownie.
adriansocho
29-03-2013, 11:35
Jeszcze zapomniałeś o smarowaniu obręczy lepikiem.
Nie wiem jak wy ale ja już tęsknie za taką jazdą:) Na trenażer już patrzec nie mogę...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img96.imageshack.us/img96/4972/82595150.jpg)
Wiadomo gumowa lala się w końcu nudzi. :)
Ja nie tęsknię, ponieważ... sprzedałem MTB. Tęsknię za trasami pod mojego trekinga. :)
schwepes
29-03-2013, 19:55
Na trenażer już patrzec nie mogę...
Mam to samo. W lutym jeździłem nawet po 3h na rolce, aktualnie nie jestem w stanie wysiedzieć 45min. W zeszłym roku w marcu zrobiłem prawie 1000km, w tym roku może przekroczę 600 jak się mocno zepnę w ten weekend. Godzinowo wychodzi niby to samo, ale ratuję trochę sprawę basenem i siłownią.
Gdzie jest wiosna! ;)
kronos28
29-03-2013, 20:35
Nie wiem jak wy ale ja już tęsknie za taką jazdą:) Na trenażer już patrzec nie mogę...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img96.imageshack.us/img96/4972/82595150.jpg)
yhhhh to jakaś porażka a jak jeszcze dzisiaj dowaliło tego białego badziewia to mam cały dzień załamkę...
Już bym gdzieś pokręcił, już coś polatał. W marcu udało się tylko ~200km przekręcić w te ładne dni i tyle... Porażka jakaś. A ta "przepiękna" pogoda aż nastraja do szukania sobie dodatkowych zajęć aby nie wypaść z obiegu... Siekam w battlefielda... taka despera :/ bo na samą myśl o basenach i innych to już mam dość po styczniu, lutym i grudniu spędzonych na takich zajęciach.
adriansocho
29-03-2013, 20:46
Za pół godziny wychodzę na rower, razem ze znajomymi co roku się spotykamy na tzw. jajeczko.
mehmet efendi
29-03-2013, 20:49
Ja rower widzę codziennie.
W garażu... ;-)
0 st. na dworze i białawo.
Chęci są, ale rozsądek bierze górę.
Psychotrop
29-03-2013, 20:58
Już bym gdzieś pokręcił, już coś polatał. W marcu udało się tylko ~200km przekręcić w te ładne dni i tyle... Porażka jakaś.
Kroni
bziuczysz jak stara baba ;)
na dowód, że nawet ja potrafię się czasem zebrać :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img811.imageshack.us/img811/3791/sp1060860.jpg)
Pawel.S - świetna ta obręcz :)
kronos28
29-03-2013, 22:50
Kroni
bziuczysz jak stara baba ;)
i stara panna :D
jasne ze bziucze ale kuchnia to tez ma być swego rodzaju przyjemność a w takim syfie to średnia przyjemność jest...
Jak się to utrzyma do przyszłego tygodnia to wytaczam maszynę, którą sobie złożyłem do jeżdżenia po śniegu (śnieg nie jest problemem ale...) i soli. Sól to jest ta główna masakra. Jak się bujnąłem raz w styczniu, to co sól zrobiła swoje to nie mam pytań... a weź po każdej takiej jeździe rób gruntowne rozbieranie i czyszczenie wszystkiego.
Dobra, pytanie z innej beczki. Może ktoś robił sobie ciuszki do latania - takie na indywidualne zamówienie? Gdzie? Ile? Jak wyszło? itp.
Jestem po wstępnej wymianie maili z Attiq i złożyli ciekawą ofertę ale nie widziałem nigdy ich ubiorów. Może ktoś miał styczność? Z sieciowych opinii jest b. przyjemnie ale...
schwepes
29-03-2013, 23:20
Attiq jest jedną z nielicznych firm która zrobi Ci ciuchy w pojedynczych sztukach, w niezłych cenach. Jakościowo średnia półka. Większość producentów wymaga z reguły min. 5 kompletów, lub ma chore ceny.
Pojedynczo chyba robi także martombike.pl i z tego co słyszałem od znajomych z teamu, którzy w tym roku będą w nich jeździć, są niezłe jakościowo. Ja w tym roku odpuściłem zakup ciuchów i nie przymierzałem się do nich, więc muszę opierać się na opinii innych.
Wybaczcie, że po raz kolejny Wam przerywam, albo może mniej eufemistycznie -- zawracam du.ę, ale niestety polecony przez Tomka Unibike, to niemal biały kruk w mojej wiosce. Jeśli poszukiwania spełzną na niczym, to kupię coś z Dema -- i teraz mój dylemat… Mam na widelcu dwa modele (o jednym z nich wspomniałem już wcześniej, o drugim pisał @Huskacz): MERANO (specyfikacja (http://www.dema-bicycles.com/199/products/2013/cross/merano-2012), cena 1920 zł) i ASSISI (specyfikacja (http://www.dema-bicycles.com/198/products/2013/cross/assisi), cena 1660 zł), ale żeby nie było zbyt łatwo (!) wyszła jakaś seria limitowana MERANO z lepszym osprzętem, w tej samej cenie co standardowa wersja (specyfikacja (http://www.bikekatalog.pl/2010/rowery/2089/Dema.Merano/), w wersji, którą ja widziałem były bodaj inne opony -- Rubena Gripper czy jakoś tak).
Pytanie: warto dopłacić te 260 zł różnicy i wziąć MERANO (w tej hyper-duper-golden-lymited-edyszyn)? :)
PisałA Huskacz ;) Ta limitowana specyfikacja Merano jest lepsza - obstawiam, że to jest 3x9, a w Assisi jest 3x8 (więcej przełożeń, lepsze dopasowanie), od zwykłej Merano różni ją dużo lepsza przerzutka tylna (o 2 poziomy wyżej, a jednak jest to bardzo ważny element). Ma też lepsze stery.
Szczerze - 90% stanu technicznego i wizualnego roweru po xxxx km zależy od Ciebie. Gdzie będziesz go przechowywał, jak o niego dbał/konserwował (mam na myśli bardziej regularne smarowanie łańcucha, wyczyszczenie napędu po jeździe w deszczu czy błocie niż polerowanie ramy ;)) ). Dobrze konserwowany rower nawet z niskiej półki może wytrzymać o długo dłużej niż dwukołowiec za 5patoli trzymany na balkonie... :) Ale do meritum - jeśli te 260zł to nie jest dla Ciebie majątek, to myślę, że warto.
Dziwna ta edycja limitowana. Z jednej strony dali lepsze ważne komponenty jak korba czy hamulce, z drugiej strony dali napęd 3x8. W zwykłym MERANO masz napęd 3x9. Stąd pewnie podobna cena do zwykłej edycji. Co prawda nie odczujesz za bardzo różnicy miedzy napędem 3x8, a 3x9. Zwłaszcza w rekreacyjnej jeździe, ale problemem jest to, że jak za jakiś czas będzie trzeba wymienić łańcuch i kasetę, a trzeba będzie, to może być problem z dostaniem komponentów w sensownej jakości. Nawet Shimano zeszło z napędem 3x9 do stosunkowo niskich grup. Patrząc przyszłościowo lepiej byłoby wziąć rower z napędem 3x9, ale korba Suntour nie budzi u mnie najmniejszego zaufania. Z drugiej strony, jak łykniesz bakcyla to jakoś łatwiej się wydaje kasę. :)
Brałbym tę limitowaną edycję, mimo napędu 3x8, wystarczy i tak na długo, a manetki nie są w końcu takie drogie. :)
PisałA Huskacz ;)
Ops… pardon. :oops:
Zrzucam to na garb męsko brzmiącego nicka. ;)
W każdym razie za porady dziękuję i skorzystam. Z czasem, przy innych wątpliwościach sprzętowo-konserwacyjno-użytkowych, zapewne zagaję do Was, w wątku. :)
Chłopy, się pozmieniało na allegro nim się za zakup wziąłem - szukam 28-ki 1,6 lub 1,75 do crossa (bardziej polna droga niż asfalt), budżet zmusza do drutówki, którą brać - klasyczny Marathon czy Marathon Dureme? Cena w zasadzie taka sama:
http://allegro.pl/opona-schwalbe-marathon-28x1-75-greenguard-reflex-i3131102159.html
http://allegro.pl/opona-schwalbe-marathon-dureme-28x1-6-700x40c-i3130931983.html
Chłopy, się pozmieniało na allegro nim się za zakup wziąłem - szukam 28-ki 1,6 lub 1,75 do crossa (bardziej polna droga niż asfalt), budżet zmusza do drutówki, którą brać - klasyczny Marathon czy Marathon Dureme? Cena w zasadzie taka sama:
http://allegro.pl/opona-schwalbe-marathon-28x1-75-greenguard-reflex-i3131102159.html
http://allegro.pl/opona-schwalbe-marathon-dureme-28x1-6-700x40c-i3130931983.html
Kup cokolwiek i jeździj - szkoda czasu na mądrości onanistów.
szymkowsky
04-04-2013, 22:45
Kup cokolwiek i jeździj - szkoda czasu na mądrości onanistów.
Prawda nieobjawiona...:)
Drugi sezon używam takich Schwalbów (http://allegro.pl/opona-schwalbe-land-cruiser-26x1-9-2012-i3087453534.html) i gitara gra cały rok do miasta, lasu i dróg polnych.
No wiecie co, jeździć się da teoretycznie na wszystkim - nawet szosą na torze do 4X. Ale są rzeczy, które do czegoś konketnego służą, prawda? Teoretycznie da się robić portrety stałką 180mm, ale...po co ;)
Teoretycznie da się robić portrety stałką 180mm, ale...po co ;)
Yyyy… po to, że 180 jest wyśmienitym obiektywem portretowym. :D
I nie tylko teoretycznie. ;)
180mm to jedna z ogniskowych którą zwłaszcza powinno się do tego użyć :)
No właśnie, da się niby na wszystkim ale skoro za stówkę są drutowe Marathony: Mondial, Dureme i Orginal to się człowiek zastanawia które lepsze na leśną/polną drogę... Stówa piechotą nie chodzi skoro można wybrać np. dobrze i bardzo dobrze to dlaczego zdać się na ślepy los? Warto popytać bardziej doświadczonych kolegów imho...
No dobra, źle strzeliłam, ale jakoś mi to wpadło do głowy, portretów nie robię, dlatego wybaczcie za błąd... mniej więcej sens chyba został wyłapany... ;)
Nie chce ktoś kupić?
http://tablica.pl/oferta/look-695-design-by-enzo-piano-ID2ac8f.html#f70534c577;r:4;s Cena okazyjna ;)
no to zrobiłem swoje pierwsze kilometry w ty roku. duzo ich nie było ale zawsze jakiś start. płuca paliły jak diabli no i zimno nieco (w szortach się wybrałem) :D
Nie chce ktoś kupić?
http://tablica.pl/oferta/look-695-design-by-enzo-piano-ID2ac8f.html#f70534c577;r:4;s Cena okazyjna ;)
Troszkę cena z kosmosu;)
schwepes
08-04-2013, 15:57
Ja wczoraj zrobiłem pierwsze 120km w tym roku. Średnia niewiele ponad 29km/h, ale 1,5h jazdy w grupie trochę podbiło wynik. W zeszłym roku, o tej porze, jeździłem sam ze średnimi ok. 28+km/h... jest biednie przez tę zimę ;).
jest biednie przez tę zimę ;).
Co racja to racja. Ja w tym roku więcej km przebiegłem - ba! nawet więcej przepłynąłem na basenie - niż przejechałem rowerem... :/
Właśnie miałem klikać licznik Sigma 1609 na Alledrogo ale wpadła mi w oko nowa chyba seria, z polskim menu... Ktoś z Was testował/oglądał tą serię? Odpowiednikiem 1609 jest widzę chyba 1612...
kurde - ale ponad 100 za licznik ? ostatnio kupiłem jakiś za 50 pln i ma więcej niż potrzebuję. fakt - jestem mało wymagający :D
Ja mam licznik za dwa i pół kafla.
no to ja tysz :D
ale nie tylko jako licznik go używam jednak
krzysztof jot
09-04-2013, 15:44
Nie chce ktoś kupić?
http://tablica.pl/oferta/look-695-design-by-enzo-piano-ID2ac8f.html#f70534c577;r:4;s Cena okazyjna ;)
ta... fota pochodzi z tej strony: http://www.pellossalo.fi/teambikes/
a cena - chyba z tej :) - http://www.velomine.com/index.php?main_page=product_info&cPath=2_288_311&products_id=2059
schwepes
09-04-2013, 16:40
ta... fota pochodzi z tej strony: http://www.pellossalo.fi/teambikes/
a cena - chyba z tej :) - http://www.velomine.com/index.php?main_page=product_info&cPath=2_288_311&products_id=2059
jeździł bym ;)
krzysztof jot
10-04-2013, 21:28
a tak sobie pozwolę...bo już dość mam tej zimy :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/602045_532061536836376_306129116_n.jpg)
mehmet efendi
10-04-2013, 21:32
Qarwa. W niedzielę ze śniegiem na poboczu w tle jeździliśmy.
Możesz ludzi nie irytować?
;-)))))
superkomornik
10-04-2013, 22:00
Co do licznika to poszedłem na kompromis między 50zł a 2550zł ;) i kupiłem Holuxa 245. Daje radę jako licznik i logger gps. Co prawda nie używałem go w ekstremalnych warunkach (głównie szosa sucha ;) ) ale wg producenta jest w jakimś zakresie wodoszczelny. Mi w zupełności wystarcza. Poprzednio używałem Samsunga z androidem do zapisywania trasy ale 5h i po baterii.... Holux powinien wytrzymać x10 tyle.
mehmet efendi
10-04-2013, 22:05
http://seltrade.pl/2063,Super_zestaw_lamp_rowerowych_Mactronic_Bike_P ro_Scream_i_Walle_BPM_2SL
Dzisiaj dotarło. Miód.
http://seltrade.pl/2063,Super_zestaw_lamp_rowerowych_Mactronic_Bike_P ro_Scream_i_Walle_BPM_2SL
Dzisiaj dotarło. Miód.
no właśnie na taką latarkę dla baby się przymierzam
Jeśli chodzi o liczniki, to mogę polecić te firmy Sigma. Nawet niższe modele spełniają swoje zadanie, a ich niezawodność stoi na naprawdę wysokim poziomie. Sam obecnie używam modelu 2209 MHR, który moim zdaniem jest bardzo dobrym wyborem, gdy ktoś potrzebuje pulsometru, pomiaru kadencji i wysokościomierza, czyli wszystkiego co może być potrzebne większości rowerzystów, za stosunkowo rozsądną cenę.
velaskez
11-04-2013, 01:18
Rower nabrał koloru lasu po dzisiejszym jeżdżeniu. Od dziś, już regularnie! W końcu!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img46.imageshack.us/img46/416/img00097201304101351.jpg)
Czy ktos moze uzywa sztycy RockShock Reverb. Mam maly problem. Po raptem kilu jazdach sztyca dostala luzu. W jakiejkolwiek pozycji bym jej nie ustawil to po nacisnieciu siodelka jest wyczuwalny ruch miedzy czescia ruchoma sztycy a ta zamontowana w ramie, towarzyszy temu tez lekki stukot. Nie wiem czy oddawac do serwisu czy moze jest jakis prosty sposob na wyeliminowanie tej przypadlosci?
superkomornik
11-04-2013, 10:46
velaskez, naprawdę lubisz jeść błoto? ;)
velaskez, naprawdę lubisz jeść błoto? ;)
jest w tym coś szczególnie dziwnego ?
ja też uwielbiam się obłocić i też nie używam błotników
velaskez, naprawdę lubisz jeść błoto? ;)
ja też uwielbiam się obłocić i też nie używam błotników
Co kto lubi :), ludzie płacą grubą kasę za maseczki błotne :)
superkomornik
11-04-2013, 10:54
jest w tym coś szczególnie dziwnego ?
ja też uwielbiam się obłocić i też nie używam błotników
A gdzie ja pisałem o błotnikach?
Popatrz na bidon, to raczej nic smacznego ;)
Cytując klasyka z maratonu w OIDP Ogrodzieńcu. "Błoto to mój żywioł". Jak byłem w wieku Maćka, to też mnie błoto pasowało, potem przeszło, a ostatnio nawet pozbyłem się MTB.
Ja dziś rano niespodziewanie w mieszczuchu odkryłem flaka w tylnej oponie. Na autobus za późno, na szczęście treking działał. Tylko musiałem pierdnąć w oponki i buty zmienić. Chyba mnie czeka zakup tylnej opony do mieszczucha.
a może wiezie ten bidon tylko dla lansu ?
superkomornik
11-04-2013, 10:58
Siona - a to już trzeba pytać właściciela :D
eeee nie nabijać mi się tu z chłopaka:) W lesie spore bagno...nie ma szans przejechać bez maseczki:)
Jakie bagno ? ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img23.imageshack.us/img23/2338/20130409173818.jpg)
Jakie bagno ? ;)
śnieżne ?
http://seltrade.pl/2063,Super_zestaw_lamp_rowerowych_Mactronic_Bike_P ro_Scream_i_Walle_BPM_2SL
Dzisiaj dotarło. Miód.
No faaaajny zestawik:-) Trzeba taki zakupić:-) Póki co doszła Schwalbe Marathon Mondial 28x1,6 a idzie Sigma 16.12:-)
mehmet efendi
13-04-2013, 12:20
Czy przy siodełkach rowerowych jest jakaś rozmiarówka?
Chodzi mi o większą szerokość siodełka w tylnej części. Pomimo jazdy w pampersie, jest spory dyskomfort.
Pozycja wydaje się prawidłowa.
O takie.
http://www.grawitacyjny.pl/p13294-wtb-siodelko-speed-v-comp-black.html
Teoretycznie szerokość siodła mierzy się poprzez siadanie na piance (a może nawet coś w deseń siadania na babce z piasku ;) ) i pomiary między największymi wgłębieniami... tylko czy siodełko dla nas powinno być ciut szerze/ciut węższe/idealnie takie samo to rozstaw naszych kości to niestety nie doczytałam :(
mehmet efendi
13-04-2013, 13:02
Takie coś wygóglałem...
http://www.procomfort.pl
Macie jakieś opinie?
kronos28
13-04-2013, 13:03
są rozmiary. Dobór siodła to sprawa nie prosta, czasami udaje się za pierwszym razem, czasami trzeba pokombinować. Domową metodą to umoczenie zadka w wodzie i siadnięcie na kawałku grubego kartonu i robimy wgłębienia (oczywiście starając się zachować pozycję zbliżoną do rowerowej a nie do tej przed kompem ;)). Potem bierzemy linijeczkę/miareczkę i mierzymy rozstaw kości zadka (te najglębsze doły). Metod jest kilka - piach, pianki, żelowe poduszki itp. Do wyniku tego pomiaru dobieramy deczko większe siodełko tak aby kości sobie na nim siedziały wygodnie. Wszystko zależy też od stylu jazdy i typu roweru. Jak mamy wyprostowaną pozycję w mieszczuchu to można szersze siodło a'la kanapa a jak sportową taką jak w szosie czy mtb to węższe siodło itd. itp. Generalnie temat rzeka. Tu jest taki poradniczek http://porady.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,jak-dobrac-siodelko ale jest tego więcej na sieci. np http://www.wrower.pl/sprzet/siodelko,5453.html
To ja się pochwalę (a co) - będzie lans w tym roku na biało :D (długo takie nie będą :))
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/_DSC5591-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-nq4y7w0F5UQ/UWk3-h9543I/AAAAAAAAD2s/sKZV3QYrjWE/s800/_DSC5591.jpg)
;)
mehmet efendi
13-04-2013, 16:05
Dzięki serdeczne.
no - ja będę musiał też rozejrzeć się za buciorami. moje hardcore szusy już powoli mają dość. będę szukał czegoś z kołkami i na rzepy. mam tylko nadzieję, że jeszcze ze 2 miesiące mi podziałają zanim się rozpadną.
gregzorba
14-04-2013, 11:35
poradzcie mi, gdzie i w miare za rozsądne pieniazki można nabyć w tym kraju Rower Górski? (sklepy internetowe)
Pytam, ponieważ u mnie w miescie to chyba zmonopolizował rynek Kross, bo 90% rowerów to Kross, a ten to mnie nie interesuje.
kwota to ok. 2000zł.
może Moderator przeniesie tutaj :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=140181&page=323
pszemson
14-04-2013, 12:21
Z rowerami to jest tak ze cena zależy od sprzętu. I jest względnie stała i nie zależy od sklepu. Przy zakupie rowerów za 10 tys może się bardziej opłacać składać. Albo kupić u canyon.com. Ale to wyższe kwoty. Ale przy tanich gotowe są bardziej opłacalne. Ja bym zobaczył gianta bo wydaje mi się ze ma rozsądne ceny. Ewentualnie mbike
http://www.rowery-cube.pl/kolekcja-2013.php
Wojteksw
14-04-2013, 16:34
Z uwagi na to, że mam blisko to kupiłem już drugi rower http://www.mbike-rowery.pl/index.php
gregzorba
14-04-2013, 20:18
z dwóch w/w linków to ceny zaczynaja się od 2000zł, więc odpada. Macie może jakies lepsze dojscia?
Zobacz na polskie firmy: Northtec, Mbike :) za około 2k masz w Northtecu rower na kołach 29" - zależy ile masz wzrostu? Osprzet ok - gdyby nie amortyzator z przodu :/ ale w tej cenie nic lepszego nie znajdziesz.
kronos28
14-04-2013, 22:25
Jest też Kross (http://www.kross.pl/pl/rowery/gorskie). Warto poszukać też czegoś z zeszłych roczników. Często trafi się fajna koza w b. okazyjnej cenie tylko dlatego, że jest 2012/2011.
Unibike stosunkowo* dobrze ubrane w osprzęt za stosunkowo* przystępną cenę
* stosunek do firm zachodnich ;)
sam rok temu miałem wziąć, ale ze względu na mój wzrost lepiej dosiadło mi się cube.
Powiem tak, uwierz mi, że do roweru trzeba się przysiąść i karnąć... inaczej może Cię spotkać niemiła niespodzianka... . Ramy, pomimo uniwersalnej rozmiarówki, potrafią być naprawdę różnie profilowane i może być między niki przepaść konfortu dla Twoich czterech liter i kręgosłupa, już nie mówiąc o szerokości kiery i długości mostka o siodle nie wspominając .
Znajdź dobry sklep i jedź się przysiąść do kilku sztuk różnych producentów. Ja zanim wybrałem swojego kubusia dosiadałem chyba z 50 rowerów :)
http://www.unibike.pl/flite.html ja za niego dałem 2,3K
pszemson
14-04-2013, 23:39
To co się dzieje teraz z rowerami to przesada. Odpowiednik mojego (bez modyfikacji) nabytego 3 lata temu, kosztuje teraz 2700 a ja za swoje zapłaciłem 1790... Scott Aspect 630 (http://www.erowery.pl/p/9225/rowery-2013-scott-2013-aspect-26-gorskie/rower-scott-aspect-630-model-2013/m/44860). A i tak był ciut gorszy od kupionego w tej samej cenie dwa lata wcześniej a następnie skradzionego Gianta Rincona. O ile nie zamierzasz startować w zawodach to możesz nabyć takiego Scott Aspect 650 (http://www.erowery.pl/p/9228/rowery-2013-scott-2013-aspect-26-gorskie/rower-scott-aspect-650-model-2013/m/44860) albo nawet takiego Scott Aspect 660 (http://www.erowery.pl/p/9229/rowery-2013-scott-2013-aspect-26-gorskie/rower-scott-aspect-660-model-2013/m/44860). Na tej stronie są też modele z poprzednich sezonów. Ogólnie dobrze unikać tarczówki w takich tanich rowerach. V-brake bedzie lepszy. Ale ja też ogólnie wole V-braki niż tarczówki dlatego jestem załamany że już się nie kupi dobrego amorka pod Vki. A ceramiczna obręcz i ceramiczny klocek to jest to.
PS Ten Aspect 650 ma fajne malowanie.
A i narzuciła mi się inna rada. Kupując rower w tej cenie nie ma znaczenia czy to Giant czy Scott, Mbike, Merida, Author, Specjalized i inne znane i szanowane. Kup ten który Ci się bardziej podoba.
Wojteksw
15-04-2013, 10:09
W marcu kupowałem dla syna limitowaną wersję z 2012 r. rama 19” i zapłaciłem w Jabłonnie 1200 zł. U producenta można zawsze urwać kilka zł. Na Allegro wygląda tak http://allegro.pl/rower-mbike-avenger-2-limited-21-wysylka-i3154489337.html
Powiem tak, uwierz mi, że do roweru trzeba się przysiąść i karnąć... inaczej może Cię spotkać niemiła niespodzianka... . Ramy, pomimo uniwersalnej rozmiarówki, potrafią być naprawdę różnie profilowane i może być między niki przepaść konfortu dla Twoich czterech liter i kręgosłupa, już nie mówiąc o szerokości kiery i długości mostka o siodle nie wspominając.
Zgoda, ale dla osoby kupującej pierwszy rower to z reguły nic nie da. O ile takie rzeczy jak za duża o dwa rozmiary rama da się zwykle wyłapać, ale o jeden rozmiar już niekoniecznie. Co z tego, że zrobi się rundę wokół sklepu, jak potem okaże się, że w górach jest nie tak jak być powinno i po 30 raptem kilometrach boli tak, że nie da się wytrzymać.
Pierwszy rower i tak kupuje się dwa razy.
Połączyłem wątki rowerowe gdyż mamy już jeden wiodący na forum i nie ma potrzeby za każdym pytaniem otwierać nowego.
A jak jest z udźwigiem 29tek? Chciałbym cosik do lasu i na piachy na konkretnych balonach (dla uzupełnienia crossa 28x1,6) - niestety dla "kingkongów" nic nie widzę, jak się ma wagę 120kg to jest kufa kłopot...:-\ Która z marek robi cosik takiego?
Nie przesadzajmy. Mam 29era i sporo kilogramów i nie widzę jakiegoś problemu. Mam corrateca.
hydra_nt
18-04-2013, 09:27
Spinner
Ja do swojego crossa założyłem najszersze opony jakie się mieszczą czyli 1,75 - Smart Sam. I to wystarcza do lasu, drogi szutrowe jak i na asfalt. Nie jest może rewelacyjnie ale da się jeździć - rekraacyjnie. Jeżeli jednak masz parcie na 29'er to zobacz to : http://www.rowerymerida.pl/produkt507/big-nine-tfs-900-d-rower-merida.html
Trochę nie moja półka cenowa ta Merida... Miałem na oku Cube Analog 29 ale tam waga roweru z ludkiem nie może przekraczać 110kg i zwątpiłem...:-\
Panowie i Panie, szybkie pytanie - jakie polecacie rękawiczki (bez palców)? Ważne by było wygodne, może te jakieś z żelem (o ile to dobre)?
Mile widziane od razu linki do sklepów, bo przyznam, że od kilku lat nie jestem już w temacie "pedałowania" i nawet nie wiem jakie obecnie sklepy są polecane :) Z góry dzięki.
Linków Ci nie podam, ale bierz z żelem, miały frotkę na kciuku im większą tym lepszą i żeby miały tasiemki miedzy palcami, ułatwia ściąganie ze spoconej dłoni.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.