PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

vuki
28-04-2011, 21:07
rękawiczki lidlowskie też kiepskie, jaka cena taka jakość niestety

Sapphiron
28-04-2011, 21:09
chciałem się załapać na urządzenie do czyszczenia łańcucha i po odblaski...

Ale podobno rzucili po trzy-cztery sztuki każdego i rozeszło się do godziny 12 dnia pierwszego promocji...

Rafał_Sz
28-04-2011, 21:23
Taki sobie downhill (http://www.youtube.com/watch?v=v8M5_qYDNPM&feature=share):

Pozdrawiam
Tomek...
http://www.sicklines.com/tv/filip-polc-valparaiso-cerro-abajo-2011/

tomek...
28-04-2011, 21:24
Urządzenie do czyszczenia łańcucha nabyłem, zobaczymy jak się sprawdzi, ale wygląda sensownie.
Nabyłem też tą kurteczkę przeciwwiatrową, ale nie spodziewam się po niej rewelacji, szczególnie przy okazji deszczyku.

Pozdrawiam
tomek...

konopia
29-04-2011, 08:33
Coś takiego?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://media.rei.com/media/179390.jpg)

Pytanie tylko po co?

Zrozumieć mogę tylko jedna ewentualność: ktoś mieszka w bloku i nie ma swego kawałka trawnika (czy czegoś) i węża z wodą.

Zlewam łańcuch (kasetę, korbę itd) wodą by błoto itp zmiękło - pod nie za dużym ciśnieniem z węża do podlewania trawnika - uważam na uszczelnione elementy.
Szoruję plastikową szczoteczka z miksturą - ciepła woda + najtańszy płyn do naczyń (w nadmiarze tego płynu) wszystko się pięknie pieni i czyści.
Potem spłukać do czysta, trochę samo wyschnie, trochę trzeba dotrzeć szmatą (np. kaseta),
potem finishline (w łączenia ogniw łańcucha po 2 krople) następnie zebrać szmatą nadmiar oleju i można jeździć, tak od kilku lat.
Najdłużej trwa wysychanie, bo umycie to kwestia paru minut.

Oprócz łańcucha przy okazji myję razem całą resztę, ramy, obręcze itp.. Siodło trzeba zawinąć w worek foliowy i tyle.

Rafał_Sz
29-04-2011, 08:43
Taka maszynka nie jest głupia. Rewelacyjnie wypłukuje tulejki ze zużytego smaru i zanieczyszczeń. Szczotką tego tak dokładnie nie zrobisz. Ja zamiast środków na bazie cytrusów używam zwykłej benzyny ekstrakcyjnej. Po myciu wycieram szmatą, czekam kilka minut aż wyschnie i smaruję tym:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bike24.net/images/products/p0412202.jpg)


Po takim zabiegu wszystko wygląda i działa perfekcyjnie. :)

Psychotrop
29-04-2011, 08:55
butelka po mineralnej 1.5 litra ...
wrzucam tam łańcuch (mam na spince), zalewam benzyną ekstrakcyjną i "szejkuję" :)
jak już wytelepie, to odcinam górę butelki i wyciągam łańcuch czyściutki.
potem do pudełka i zalewam vexolem, wyciągam, wycieram do sucha.
a finishline mam w plecaczku, żeby w trasie na bieżąco potraktować łańcuch.

zdyboo
29-04-2011, 09:32
butelka po mineralnej 1.5 litra ...
wrzucam tam łańcuch (mam na spince), zalewam benzyną ekstrakcyjną i "szejkuję" :)
jak już wytelepie, to odcinam górę butelki i wyciągam łańcuch czyściutki.
potem do pudełka i zalewam vexolem, wyciągam, wycieram do sucha.
a finishline mam w plecaczku, żeby w trasie na bieżąco potraktować łańcuch.

Stary preclowy przepis na szejkowanie łańcucha Grzesiu. ;)
Ja robię to samo, tyle, że mam do tego celu stary bidon i łańcucha nie zalewam w całości olejem, a dozuję po kropelce w każde ogniwo.

Maszynka, to dobry sposób, żeby sobie wszystko wokół zachlapać. Do tego nie czyści skutecznie wewnątrz tulejek łańcucha.

darko
29-04-2011, 09:39
Maszynka, to dobry sposób, żeby sobie wszystko wokół zachlapać. Do tego nie czyści skutecznie wewnątrz tulejek łańcucha.
Kolega ostatnio czyścił czymś takim łańcuch no i skończyło się na tradycyjnym szejkowaniu :D

Kasandra
29-04-2011, 09:46
O ta maszine to dla mnie, bo bez ściągania łańcucha chyba nie?
A poza tym benzyna śmierdzi, fuuuj!

edit:
a bierzecie bajki na Iławę?;-)

Boryszuk
29-04-2011, 11:25
Taki sobie downhill (http://www.youtube.com/watch?v=v8M5_qYDNPM&feature=share):

Pozdrawiam
Tomek...


O kurza twarz! Zmiażdżyłem sobie podłokietniki od fotela oglądająć ten filmik. Jeśli miałbym zjechać to chyba potrzebowałbym tego pampersa, nawet z lidla.

To jednak trzeba chyba mieć amputowany strach żeby tak zjechać.

ekonet
29-04-2011, 11:32
O kurza twarz! Zmiażdżyłem sobie podłokietniki od fotela oglądająć ten filmik. Jeśli miałbym zjechać to chyba potrzebowałbym tego pampersa, nawet z lidla.

To jednak trzeba chyba mieć amputowany strach żeby tak zjechać.
Ja wolę nawet nie patrzeć na to. ;)
A Ty czemu nie machasz chorągiewką na trasie? Czy może aresztowali Cię prewencyjnie? ;)

Boryszuk
29-04-2011, 11:36
Ja wolę nawet nie patrzeć na to. ;)

Uczucie przerażenia wzmaga chyba obcięty widok z kamerki na kasku- nie widać dalej niż na 10-15m do przodu.


A Ty czemu nie machasz chorągiewką na trasie? Czy może aresztowali Cię prewencyjnie? ;)

Tu (http://25.media.tumblr.com/tumblr_ljs4ir0qhJ1qixegro1_500.gif) odpowiedź ;)

statler
29-04-2011, 12:24
Macie jakieś doświadczenia z gazem i osiłkami z solidnie uzębionymi czworonożnymi protezami prącia? Chodzi mi głównie o skuteczność gazu w zniechęcaniu rzeczonego prącia vel dzieciojedzcy vel psa bojowego do zawierania bliższej znajomości z naszym ciałem.

kymaj
29-04-2011, 13:35
O kurza twarz! Zmiażdżyłem sobie podłokietniki od fotela oglądająć ten filmik. Jeśli miałbym zjechać to chyba potrzebowałbym tego pampersa, nawet z lidla.

To jednak trzeba chyba mieć amputowany strach żeby tak zjechać.

http://vimeo.com/15937595 :D:D:D

ozzy
29-04-2011, 16:19
Macie jakieś doświadczenia z gazem i osiłkami z solidnie uzębionymi czworonożnymi protezami prącia? Chodzi mi głównie o skuteczność gazu w zniechęcaniu rzeczonego prącia vel dzieciojedzcy vel psa bojowego do zawierania bliższej znajomości z naszym ciałem.

Najlepiej omijać w promieniu większym niż zasięg ramion/nóg ww osiłków;) jeśli już czegoś używać to raczej żel niż gaz, chyba że będziesz prosił napastników, żeby nie ustawiali się pod wiatr

statler
29-04-2011, 19:14
Ominąłem, ale latający luźno pies bez kagańca przykleił mi się do nogi, co z kolei nie spodobało się jego wygolonemu na łyso właścicielowi czemu od razu głośno dał wyraz. Mi też się nie spodobało, ale nie miałem ochoty na dyskusję z agresywnym gościem i pit bullem uwieszonym łydki.
Swoją drogą kto to widział, żeby karki się po lesie kręciły, co za czasy...

M_B
29-04-2011, 20:06
Na psy to tylko 2 sposoby, jak duży to trzeba zasłaniać się rowerem, a jak mały, to powyżej 35km/h odpuszcza.

siona
29-04-2011, 21:55
są jeszcze niehumanitarne :)

ozzy
29-04-2011, 22:16
są jeszcze niehumanitarne :)

oj tam, oj tam. od razu niehumanitarne- jak masz dobry amortyzator o dużym skoku, to nawet nie poczujesz jak takiego psiora rozjedziesz ;)

siona
30-04-2011, 14:50
oj tam, oj tam. od razu niehumanitarne- jak masz dobry amortyzator o dużym skoku, to nawet nie poczujesz jak takiego psiora rozjedziesz ;)

myślałem o kołkach w spdach z nieosłoniętym blokiem :P

kymaj
30-04-2011, 22:32
dwa pytania:
czy ktos sie orientuje czy obrazek na koszulce jest odblaskowy http://www.evanscycles.com/products/northwave/skeleton-light-vest-ec016464 ?

i drugie: dzis ktos mnie potraktowal fajnym urządzeniem, takim malym bardzo glosnym elektronicznym dzwonkiem, mial go przy kciuku wilekosci licznika do roweru, moze ktos sie za takim czyms zetknal?

znalazlem tylko takie http://www.aliexpress.com/store/19999/210192950-299979063/NEW-Arrival-Bicycle-Electronic-Ring-Bike-Bell-Ultra-loud-Horn-Electronic-Bell-Fast-Processing-and-Express.html
http://www.alibaba.com/product-gs/263913818/DIY_accessories_electronic_bell/showimage.html
http://www.dinodirect.com/Safety-Bicycle-Bike-Handlebar-Electronic-Bell-Ring-Plastic-Light.html
ale nie wiem jak są głośne

Paablitos
30-04-2011, 22:45
.... a jak mały, to powyżej 35km/h odpuszcza.

Tak... bajka jesli jest jeden. Kiedys jechalem przez wies gdzie z co drugiej chalupy wyskakiwal pies... Wies byla dluga (bardzo dluga)... Oj...najdluzszy sprint rowerowy jaki zaliczylem...(jeszcze ze 2 chalupy a a bylaby zsiadka i zaslanianie rowerem, ku uciesze autochtonow).

statler
30-04-2011, 22:46
przecie w opisie koszulki stoi jak byk, że odblaskowe:)

ten (http://cgi.ebay.co.uk/Mini-Electronic-Bicycle-Bike-Cycling-Loud-Horn-NEW-/220683493083?pt=UK_SportGoods_CyclAcces_RL&hash=item3361c2dedb#ht_4209wt_882) ma niby 90dB. Głośne to to jest, tylko czy humanitarne?:)

hydra_nt
30-04-2011, 23:00
To ja mam kilka pytań , mam Meride corssa 800 , eksploatuję ją dość znacznie a , że mam małe co nieco to zapytam :

- czy manetka przednia (SLX) powinna być bardzo wychylana do tyłu (długi przeskok) aby zrzucić bieg na najniższy ( powiem szczerze denerwuje mnie bardzo mocno i dość długie "przeciąganie" kciuka do przekładania ) - rozprasza podczas jazdy tzn . skok manetki jest za "długi'.
- mam problem z biegami typu 2:6,7 - muszę lekko docisnąć manetkę aby przeskoczyły inaczej przekładnia skrzypi - co jest nie tak ? - regulacja ? (pozostałe OK)
- jak smarujecie łańcuch - tzn. co jaki czas ? i np.po każdym "trudnym" terenie ?

kymaj
01-05-2011, 00:39
przecie w opisie koszulki stoi jak byk, że odblaskowe:)

ten (http://cgi.ebay.co.uk/Mini-Electronic-Bicycle-Bike-Cycling-Loud-Horn-NEW-/220683493083?pt=UK_SportGoods_CyclAcces_RL&hash=item3361c2dedb#ht_4209wt_882) ma niby 90dB. Głośne to to jest, tylko czy humanitarne?:)

cholera nie doczytalem :P

90 db pewnie za pierwszym razem :) pewnie szybko baterie padają, tnx

Rafał_Sz
01-05-2011, 07:38
Co do agresywnych piesków, to znajomy listonosz polecił mi takie coś:

http://www.opinie.egospodarka.pl/Dazer-Ultradzwiekowy-odstraszacz-psow-Dazer-II,37912.html

Kupiłem. Działa nad wyraz skutecznie.

costi
01-05-2011, 07:59
Chcecie głośno, to załóżcie sobie klakson od Poloneza. Mina kierowców - bezcenna. ;)

TMB
01-05-2011, 08:10
Koledzy, czy na gwarancje w Krossie wchodzi wygięcie się łańcucha (wygięcie ogniwka)? W ogóle cały łańcuch wygląda na tandetnie złożony...a rower ma dopiero 2tygodnie (ok.150km) (choć 3 lata w magazynie przeleżał).
Na dodatek po tygodniu ujeżdzania, zaczął mi łańcuch przeskakiwać - oddałem do sklepu, niby cos zrobili. ale po 2 dniach znów powróciła udręka...;/

Andre
01-05-2011, 09:09
Przeskakiwanie łańcucha może być spowodowane wygięciem ogniwa łańcucha. Może źle skuli łańcuch. Przejdź się do nich, powinni to za darmo zrobić, skoro przejechałeś około 150km, to nie mogłeś raczej nic z łańcuchem zrobić.

velaskez
01-05-2011, 20:33
Z dzisiejszego pedałowania. Jeszcze z miesiąc i może będzie szybciej. Bo średnia na poziomie 20km/h mnie nie zadowala.

http://img405.imageshack.us/img405/1977/beztytuuzk.jpg

PS Po jeździe logger leżał sporo czasu w kieszeni włączony, dlatego pokazuje takie dziwne czasy :twisted:

Kasandra
01-05-2011, 20:56
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?

velaskez
01-05-2011, 20:57
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?

Nie bierzemy go :D

zdyboo
01-05-2011, 21:14
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?

Najmniej popularny jaki może być. Wrzucam luzem do sakwy.

Na MTB nie biorę w ogóle.

tomek...
01-05-2011, 21:14
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?

Mam w tym celu kompakta Olympus tough. Wędruje do tylnej bocznej kieszeni w koszulce, albo do trójkąta pod ramę. Ale ja jeżdżę po szosie, więc nie ma ciężkich warunków. Na downhill w góry bym go nie zabrał.

Pozdrawiam
tomek...

Kasandra
01-05-2011, 21:16
Nie bierzemy go :D

ej no bez jaj!
Ja sobie nie wyobrażam wyjazdu bez aparatu!
Tzn takiego na dłużej niż 1 dzień oczywiście;((((

darko
01-05-2011, 21:16
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?
Bardzo rzadko zabieram aparat ze sobą a jak już to wrzucam do plecaka

tomek...
01-05-2011, 21:47
Z dzisiejszego pedałowania. Jeszcze z miesiąc i może będzie szybciej. Bo średnia na poziomie 20km/h mnie nie zadowala.

http://img405.imageshack.us/img405/1977/beztytuuzk.jpg

PS Po jeździe logger leżał sporo czasu w kieszeni włączony, dlatego pokazuje takie dziwne czasy :twisted:

To zależy na czym jeździsz. Na treku czy góralu to niezła średnia.
Na szosowym, to tak z 25 znaczy się nie opieprzasz.
Ja dzisiaj 51 km, ze średnią 26 km/h, ale mnie podkusiło na 7 km nowy odcinek, gdzie mi dziury strasznie dupę oklepały. Tutaj (http://img41.imageshack.us/img41/7946/basecamp.jpg) mapka.
A jaka,pod względem nawierzchni jest trasa, którą jechałeś? Zaczyna mi trochę brakować tras pod Kaliszem, więc może rower w bagażnik i do Oleśnicy?

Pozdrawiam
tomek...

velaskez
01-05-2011, 23:06
Ja jeżdżę na MTB. Trasa głównie to równa jak stół, bo po zimie nowe dywany kładli :mrgreen: Wiadomo, gdzieniegdzie tragedia, ale generalnie nie najgorzej.

Odcinek Borowa-Niciszów to była masakra. Na mapie papierowej normalna droga, w rzeczywistości drogi brak, coś poniemieckiego. Kostka brukowa przez las, potem polna.

wikary
01-05-2011, 23:20
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?

lowepro flipside 200 :) na jedna strone body z zapietym szklem + dodatkowe szklo, a na druga zapas+ klucze+ pompka i jeszcze duzo sie zmiesci...

Kasandra
01-05-2011, 23:24
Plecak;((
a ja bym chciała mieć nic na plecach.
Czyli trzeba kompakcik kupić jakiś.
Dzięki.

burz
01-05-2011, 23:26
Panowie, gdzie się warto wybrać na ok. 10 dni, najchętniej wschód, stała baza (agroturystyka) z możliwością fajnych wypadów rowerowych (40-60 km dziennie)?

Kasandra
01-05-2011, 23:28
Panowie nie jestem, ale jaki masz wschód na myśli?
Warmię i Mazury, czy niżej jakieś Roztocza itd.

burz
01-05-2011, 23:40
Panie, sorry:)

Raczej niżej:)

Kasandra
01-05-2011, 23:44
;-) to nie pomogę;-(
Ale jak coś to zapraszam na Warmię i Mazury;-)

krzysztof jot
02-05-2011, 00:38
Ja jeżdżę na MTB. Trasa głównie to równa jak stół, bo po zimie nowe dywany kładli :mrgreen: Wiadomo, gdzieniegdzie tragedia, ale generalnie nie najgorzej.

Odcinek Borowa-Niciszów to była masakra. Na mapie papierowej normalna droga, w rzeczywistości drogi brak, coś poniemieckiego. Kostka brukowa przez las, potem polna.

po to jest MTB aby trasa była nierówna - jednak jak widzę te wyniki - to dobrze nie jest :) 250m przewyzszeń i taka średnia ? zakładając nawet 20 a nie 11km/h to dużo pracy przed Tobą... :)

vuki
02-05-2011, 07:37
A jaki macie patent na zabieranie aparatu fot ze sobą?

mój patent to osobno body i osobno obiektyw, dodatkowo owinięty folią bąbelkową
unikamy w ten sposób ewentualnego wyrwania obiektywu z body
czasem wyciągam, skręcam i .... pstryk:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/05/5676674525_eb46bc6b43-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5143/5676674525_eb46bc6b43.jpg)
Żmigród - 01.05.2011 - czasówka ... na trawie;)

siona
02-05-2011, 08:04
po to jest MTB aby trasa była nierówna - jednak jak widzę te wyniki - to dobrze nie jest :) 250m przewyzszeń i taka średnia ? zakładając nawet 20 a nie 11km/h to dużo pracy przed Tobą... :)

no ale tam było koło 1,5h stania

Dyziek
02-05-2011, 08:35
U mnie jeszcze szału nie ma, ale z dnia na dzień będę wracał do gry i zwiększał zarówno dystans jak i rodzaj traski na trudniejszą

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img851.imageshack.us/img851/2167/bikewr.jpg)


ps. ma ktoś może z was rower Meridy z serii TFS lub Carbon FLX?

kymaj
02-05-2011, 14:35
fajne te GPSy znacie moze najprostszy i najtanszy GPS ale zeby mozna bylo taką sympatyczną mapke zrobic, moze byc nawet duzy ten GPS

Dyziek
02-05-2011, 14:41
fajne te GPSy znacie moze najprostszy i najtanszy GPS ale zeby mozna bylo taką sympatyczną mapke zrobic, moze byc nawet duzy ten GPS

Ja korzystam z aplikacji na komórce - styka i jest za free w wersji podstawowej.

darko
02-05-2011, 14:41
Ja mam w telefonie (Nokia z anteną GPS): Sports Tracker

zdyboo
02-05-2011, 19:18
Dyziek, jak SPD? ;)

Ja dzisiaj trochę przeszacowałem siły na zamiary. Poszedłem na rower i wyszło jakieś 130 km. Mogłem po setce skończyć i byłoby dobrze, ale pojechałem do następnego miasta na pociąg i dwa pagórki mnie wykończyły dokumentnie. Jutro zapodam ślad do Google Earth.
Już nie te czasy, jak byłem kilka kilo młodszy, to po Alpach zrobiłem trasę 100 km i 2500 m przewyższeń. Dzisiaj bym chyba padł, a wtedy, następnego dnia była kolejna wycieczka, w sumie tydzień czasu i tylko raz żeśmy nie jeździli, pogoda nie pozwoliła.

Dyziek
02-05-2011, 19:26
Bo ty harpagan jesteś:smile: - szacun.

SPD - grzecznie leżą w pudełku i czekają na buty które miały miały być dziś ale wyszło jak zawsze z PP. Więc testy w środę.

kymaj
02-05-2011, 19:56
tnx za GPS czyli najlepiej wychodzi kupienie telefonu z GPS


Dyziek, jak SPD? ;)

Ja dzisiaj trochę przeszacowałem siły na zamiary. Poszedłem na rower i wyszło jakieś 130 km. Mogłem po setce skończyć i byłoby dobrze, ale pojechałem do następnego miasta na pociąg i dwa pagórki mnie wykończyły dokumentnie. Jutro zapodam ślad do Google Earth.
Już nie te czasy, jak byłem kilka kilo młodszy, to po Alpach zrobiłem trasę 100 km i 2500 m przewyższeń. Dzisiaj bym chyba padł, a wtedy, następnego dnia była kolejna wycieczka, w sumie tydzień czasu i tylko raz żeśmy nie jeździli, pogoda nie pozwoliła.

ładnie ładnie, ja to wolę jeździć krótko ale bardzo intensywnie, szczególnie bardzo szybkie mijanie ludzi mnie kręci ;)

Paablitos
02-05-2011, 21:11
SPD - grzecznie leżą w pudełku i czekają na buty które miały miały być dziś ale wyszło jak zawsze z PP. Więc testy w środę.

Testujac SPD-y uwazaj na zatrzymywanie sie... niejeden fest wycedzil gdy chcial sie podeprzec noga, ale okazalo sie, ze jest 'przykuty' do roweru;).

zdyboo
02-05-2011, 21:30
Dzisiejsza wycieczka Kamieniec Ząbkowicki - Strzelin przez Czechy ;)


http://tomzych.com/files/inne/11_05_02_kam_strz.jpg
źródło (http://tomzych.com/files/inne/11_05_02_kam_strz.jpg)

Takoż w formacie Google Earth - klik (http://tomzych.com/files/inne/11_05_02_kam_strz.zip) ZIP 26,5 KB

Ze statystyk (Trackan) wyszło:
dystans 132 km
średnia ruchu 21,9 km/h
V max 48 km/h
i raptem 845 m przewyższeń

hydra_nt
02-05-2011, 21:40
ps. ma ktoś może z was rower Meridy z serii TFS lub Carbon FLX?

Ja posiadam TFS.

velaskez
02-05-2011, 21:55
Osz Ty...zdyboo...koks z Ciebie :D
Ja używam Pentagram GPS Logger.

Włączasz LOG, wkładasz do kieszeni i zapominasz o sprawie;)

@krzysztof jot - wiem, że dobrze nie jest:D EDIT: Ale :twisted: jutro jadę to samo z rana (koło 6-7) , żeby mi w pysk nie wiało jak ostatnio, i już wiem gdzie cisnąć, a gdzie można wyluzować. Zobaczymy jak będzie:evil:

zdyboo
02-05-2011, 22:41
Osz Ty...zdyboo...koks z Ciebie :D

Koks nie koks, zwykle jak się wypuszczam na rower koło domu, to robię tak ok 70 km, mam już stałe trasy, gdzie wiem ile wyjdzie i tylko sobie wybieram ile chce mi się jechać. ;)
Ale to już nie to co kiedyś, kiedyś nawet nie wychodziłem na rower jak wiedziałem, że będzie mniej niż 50 km do przejechania. Normą było, że wycieczka MTB, to 50 - 70 km w zależności od pogody i nachyleń. Pisze tu o prawdziwym MTB, gdzie asfaltu było akurat tyle, żeby przejechać przez drogę w poprzek, z jednego lasu do drugiego. :)
Raz mnie kumpel wyciągnął na pierwszą wycieczkę w sezonie i wyszło 85 km i też bez asfaltu, choć nie po górach.
Z Wrocławia do Wałbrzycha da się przejechać bez dotykania oponami asfaltu coś ok 80 km wychodzi.
Albo przyjazd w Alpy, nie spałem 40 godzin, a pojechaliśmy na wycieczkę 70+ km. Fakt, że po powrocie padłem na ryj, ale następnego dnia znów było 6 godzin hasania, tym razem w ulewnym deszczu.
Teraz głównie asfalt (trekingiem) i najlepiej bez kilkunastokilometrowych podjazdów po 10% i więcej. Jak się w zeszłe wakacje wybrałem na trasę przez Jesenik, to myślałem, że podjazdy mnie zabiją, ale znalazłem fajny szosowy zjazd, pocina się non stop przez chyba 5 minut tak z 50-60 km/h i spokojnie ściga z samochodami, bo zjazd jest po serpentynach. :)
Dla początkujących ludków w górach polecam szlaki rowerowe w Górach Stołowych, takie akurat.

Dyziek
02-05-2011, 23:09
Ja posiadam TFS.

Który model? Poszukuje opini użytkowników 900-D lub 1000-D

ps. zdyboo kiedyś muszę cię nawiedzić z bike to pociśniemy:)

hydra_nt
02-05-2011, 23:24
Który model? Poszukuje opini użytkowników 900-D lub 1000-D

Ja mam crossway'a TFS-800 D , Tobie zapewne chodzi o Mattsa ?

Dyziek
02-05-2011, 23:27
Ja mam crossway'a TFS-800 D , Tobie zapewne chodzi o Mattsa ?

Dokładnie mój błąd:smile:

Sapphiron
02-05-2011, 23:42
Byłby ktoś tak miły i poratował tym programem na Nokię z GPS do zapisywania trasy?

darko
02-05-2011, 23:50
Do ściągnięcia ze strony noki: Klik (http://store.ovi.com/?cid=ovistore-fw-ilc-own-con-services_and_apps_section-ncomexpserv-pl-20-pl_ovistorelink_0x0#/applications)

Sapphiron
02-05-2011, 23:57
a który to dokładnie bo kilka jest tam, a ja za bardzo się nie znam...

Dyziek
03-05-2011, 00:02
a który to dokładnie bo kilka jest tam, a ja za bardzo się nie znam...

Sports Tracker:)

darko
03-05-2011, 00:10
Sports Tracker:)
O właśnie, podeśłij mi maila na PM-ke to Ci wyślę programik na PC-ta do odczytywania tras

Sapphiron
03-05-2011, 00:14
kurczę, ma ktoś instalkę sis tak żęby zgrać na kartę i z karty polecieć?

bo nie mam akutalnie hajsu na ściągnięcie tego z OVI a jutro lecę w trasę...

schwepes
03-05-2011, 10:35
skoro chwalimy się track'ami, to moje 2 z wielkanocy.. piątek i sobota.
http://connect.garmin.com/activity/80813593
http://connect.garmin.com/activity/80948888

tomek...
07-05-2011, 18:06
No to trzeba przywołać wątek.
Dzisiaj tak:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img825.imageshack.us/img825/7422/basecamp1.jpg)

66 km ze średnią 24,1 km/h. Miałem zły dzień :(

Pozdrawiam
tomek...

Dyziek
07-05-2011, 18:10
Tomek MTB czy szosa? Jak dla mnie 24km/1h to spoks wynik:)

tomek...
07-05-2011, 18:16
Tomek MTB czy szosa? Jak dla mnie 24km/1h to spoks wynik:)

Szosa. Ostatnio nie schodziłem ze średnią poniżej 26. Dzisiaj mnie podkusiło na nowy odcinek, który się dobrze zapowiadał a po równych 2 km dalej składał się wyłącznie z otworów w nawierzchni. Jak mnie to 9 km przy moich 8 barach wymęczyło...
No nic jutro 60 km sprawdzoną równą trasą, bo na obiad muszę się ogarnąć.

Pozdrawiam
tomek...

M_B
07-05-2011, 18:57
Ja dzisiaj na stacjonarnym jechałem godzinę, zrobiłem 18,7km, obciążenie w połowie maksymalnego, spalone 1020 kcal, tętno na końcu 84, ale w trakcie 120-140 przez większą część, momentami dochodziło do 180. Rekord to tętno 202, ale przecież nie o to tu chodzi. ;)

hydra_nt
07-05-2011, 19:53
M_B - jakim cudem wyszło Ci 1020 kcal za 18,7 km ?
Mnie za 45,5 wyszło 875 kcal, z czego większość po lesie i czasem błota na pół koła .


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img405.imageshack.us/img405/8223/trasa70511.jpg)

tomek...
07-05-2011, 19:57
M_B - jakim cudem wyszło Ci 1020 kcal za 18,7 km ?
Mnie za 45,5 wyszło 875 kcal, z czego większość po lesie i czasem błota na pół koła .


Przyznam się, że też się zdziwiłem
Ja dzisiaj przy 66 km, z czego na 50 km puls ok. 160-170 i 1770 kcal.
Coś Ci rowerek przekłamuje...

Pozdrawiam
tomek...

M_B
07-05-2011, 19:58
M_B - jakim cudem wyszło Ci 1020 kcal za 18,7 km ?
Mnie za 45,5 wyszło 875 kcal, z czego większość po lesie i czasem błota na pół koła .


Nie wiem jakim cudem, ten rowerek mi to obliczył, a to jest dziadostwo z Decathlonu za 900zł.
Może, ze względu na obciążenie? Lekko nie było. Dlatego taka prędkość średnia/dystans.
Często jeżdżę po górach ze względu na miejsce zamieszkania i mam wyrobioną "łydę". ;)

schwepes
07-05-2011, 21:07
http://connect.garmin.com/activity/84065960
133km, 2100m w pionie. I to wszystko w promieniu 20km od Krakowa :)

tomek...
07-05-2011, 21:21
http://connect.garmin.com/activity/84065960
133km, 2100m w pionie. I to wszystko w promieniu 20km od Krakowa :)

Jestem pod wrażeniem.
Jakbym miał za Tobą jechać, to na 10 kilometrze wzywałbyś po mnie pogotowie.
Szczególne wrażenie na mnie zrobiła kadencja w takim terenie. Po wykresie widzę, że pod górę trzymasz 90.
Gratulacje!

No to górki (ale tylko w jedną stronę)
http://www.youtube.com/watch?v=pTqh0ju5Z2o&feature=player_embedded

Pozdrawiam
tomek...

schwepes
07-05-2011, 21:58
Dopóki miałem środkową tarczę tak - dało się kontrolować kadencję. Na 90-95 jedzie mi się optymalnie i chyba jestem w stanie wtedy wygenerować największą moc. Tętna trochę świrowały bo kończy się bateria w opasce i wszystko powyżej 190bpm to błąd.

Niestety podczas tego wyjazdu napęd żył swoim życiem :). Do 70-80km praktycznie nie wchodził z przodu na małą koronkę (dało się zatrzymać i wrzucić ją "ręcznie"), a po 80 kilometrze stracił kolejne kilka zębów na środkowej i już na niej nie dało się jechać do końca. Na szczęście wtedy zaczął zrzucać na małą ;).

Jeśli będzie pogoda chciałbym przejechać tą trasę na zawodach ze średnią ok. 2kmh wyższą. Ale czy się uda, zobaczymy za tydzień :)

darko
07-05-2011, 22:30
Jestem dumny z siebie, gdyż kondycję to miałem 20 kg temu :) ale i tak udało mi isę 70km przejechać, niestety po 52 km padła bateria w telefonie, ale wiatr dość mocno wiał co odczułem w drodze.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img6.imageshack.us/img6/6670/7maja.jpg)

downandout
07-05-2011, 23:57
to jak już się wszyscy chwalą, w tydzień po zakupieniu roweru i 10 latach przerwy w jeżdżeniu http://runkeeper.com/user/tjedrzejewski/activity/33083931 - prędkość średnia i czas oszukany, przez brak funkcji start/stop w programie. wg licznika na kole średnia prędkość wyniosła coś ponad 16km/h.

vuki
08-05-2011, 12:13
http://www.youtube.com/watch?v=pTqh0ju5Z2o&feature=player_embedded

wytrzymałem do połowy, mam słabe nerwy
jak on może jeszcze pedałować? widocznie za wolno jechał
podziwiam stabilny obraz kamerki ale większość trasy filmowana z ... powietrza:mrgreen:

darko
08-05-2011, 12:31
obejrzałem do końca ale chyba bym tam nie zjechał a jak już to klocki w hamulcach miałbym starte do zera :D

carac
14-05-2011, 21:45
naprawdę...

Vavamaka
15-05-2011, 20:22
Wczoraj zrobiłem Warszawa-Jabłonna-Nowy D. Mazowiecki-Leszno-Błonie-Warszawa. Wyszło 100.6km. Ale to nie długa trasa po kraju tylko wycieczka po Mazowszu :)

darko
18-05-2011, 11:45
Ktoś się wybiera:
http://rowery.trojmiasto.pl/Sprawdz-sie-w-maratonie-szosowym-KaszebeRunda-2011-n47934.html (http://rowery.trojmiasto.pl/Sprawdz-sie-w-maratonie-szosowym-KaszebeRunda-2011-n47934.html)

ja się zastanawiam, tych 200km to nie dałbym rady ale te 120km to czemu nie

Kasandra
18-05-2011, 11:55
72km Darko i umierasz???
pchi

M_B
18-05-2011, 12:00
72km Darko i umierasz???
pchi

To zależy od dnia. Czasem umieram po 30km na płaskim, a czasem zrobię 90km po górach.

sote
18-05-2011, 13:43
znacie jskis soft dla samsunga (bada) do zapisywania tras?
najlepiej zeby sie bez pytania z netem nie laczyl...
Tez niedlugo chce wrocic na rowerek po kilku latach posuchy ;)

ppfalcon
18-05-2011, 14:11
Ja osobiście korzystam z Endomondo i jestem bardzo zadowolony - trakowanie, w razie potrzeby wyświetlanie mapy online, a później dużo statystyk na stronie.
Ale czy nie łączy się z netem bez pytania to nie wiem, bo mam wyłączone APNy w fonie.
Link do wątku na forum samsunga:
http://forum.samsungbada.pl/watek-samsung-s8500-vs-endomondo--2227

thorcik
18-05-2011, 14:46
Ja osobiście korzystam z Endomondo i jestem bardzo zadowolony - trakowanie, w razie potrzeby wyświetlanie mapy online, a później dużo statystyk na stronie.
Ale czy nie łączy się z netem bez pytania to nie wiem, bo mam wyłączone APNy w fonie.
Link do wątku na forum samsunga:
http://forum.samsungbada.pl/watek-samsung-s8500-vs-endomondo--2227

Teoretycznie się łączy - co najmniej tyle, że pobiera mapy z gugla i wysyła trasę po zakończonym treningu (bo wysyłanie "w trakcie" można w opcjach ubić). Choć dokładnie to nie wiem, nie włączam APNów, korzystam w zasadzie tylko po wifi, na wszelki wypadek mam wykupiony minipakiet danych.
Samo Endomondo wymiata, ma wszystko czego mi potrzeba i jeszcze pierdyliard innych opcji ;oP

TMB
18-05-2011, 14:50
level a6 wrócił po tygodniu z serwisu krossa :D wymienili wszystko jak należy, rower chodzi jak ta lala! Hej:)

sote
18-05-2011, 14:51
Ja osobiście korzystam z Endomondo i jestem bardzo zadowolony - trakowanie, w razie potrzeby wyświetlanie mapy online, a później dużo statystyk na stronie.
Ale czy nie łączy się z netem bez pytania to nie wiem, bo mam wyłączone APNy w fonie.
Link do wątku na forum samsunga:
http://forum.samsungbada.pl/watek-samsung-s8500-vs-endomondo--2227

pobrane i zainstalowane!
podziekowal :)

hydra_nt
18-05-2011, 15:10
Co do systemu Bada i zapisu tras rowerowych. Poniżej wklejam cytat z forum rowerowego. ja osobiście używam smartrunnera mimo jego lekkich wad :)


Ja mam 3 aplikacje tego typu i do końca z żadnej nie jestem w 100% zadowolony.

SmartRunner - obecnie dostępny w dwóch wersjach bezpłatnej i płatnej. Różnice są w programie, w przypisanym koncie na razie nie zauważyłem. W programie to na przykład brak możliwości podglądu mapy na bieżąco. Po załadowaniu trasy na konto, na stronie internetowej bez problemu można już obejrzeć trasę. Aha, program nie ma opcji auto-pauzy, także średnia prędkość najczęściej jest mocno zaniżona - chyba, że ktoś jedzie cały czas. Dla mnie akurat najważniejsza jest sama trasa, także nie jest to bardzo poważna wada.

BadaSports - całkowicie darmowy. Moim zdaniem ciekawszy od powyższego, oprócz możliwości podglądu mapy na bieżąco, generuje też wykres prędkości od pokonanego dystansu oraz wysokości od dystansu. W sumie ten pasowałby mi najbardziej, ale ma jedną wadę. Zdarza mu się wyłączać nie zapisując trasy. Takie sytuacje mają miejsce, po dłuższej (coś koło 10 minutowej) rozmowie telefonicznej i to jego największa wada. Oczywiście jak ktoś nie przewiduje takiego czegoś, to ten program bym najbardziej polecił. Tutaj już auto-pauza jest dostępna jako opcja.

RunningFree - tego programu w sumie nie użytkowałem na dobrą sprawę. Na pierwszy rzut oka nie przypadł mi do gustu interfejs, który oferuje tylko rozpoczynanie kolejnych okrążeń. Nie wiem jak potem wygląda opis parametrów trasy - dystans itp.

Wszystkie 3 programy są przypisane do serwisów o odpowiednich nazwach. W dwóch pierwszych wypadkach, jest tam możliwość zapisywania tras (dodatkowo, na telefonie też są zapisane), generowania na przykład plików gpx (chyba innych też), obejrzenia trasy na mapie, zmian prędkości, wysokości itp. O ostatnim serwisie się nie wypowiadam, gdyż nie korzystałem jeszcze z niego.

Podsumowując, najlepszy byłby BadaSports, gdyby nie jego przypadłość wyłączania się, chociaż muszę podkreślić, że zaobserwowałem to tylko po przeprowadzeniu dłuższej rozmowy telefonicznej.

darko
18-05-2011, 15:34
72km Darko i umierasz???
pchi
Spokojnie w sobotę zrobię rozgrzewkę z Gdyni na Hel

Rafał_Sz
18-05-2011, 15:59
Spokojnie w sobotę zrobię rozgrzewkę z Gdyni na Hel
Rowerem wodnym będzie szybciej. ;)

sote
19-05-2011, 13:26
pobrane i zainstalowane!
podziekowal :)

cos chyba jednak jest nie tak :( caly czas endomondo szuka mi pozycji gps,
mimo tego ze lokalizacja samsungowa ja pokazuje i aktualizuje :(

thorcik
19-05-2011, 14:53
Wyłącz i włącz program ponownie, u mnie pomaga w takich sytuacjach.

hydra_nt
19-05-2011, 14:53
cos chyba jednak jest nie tak :( caly czas endomondo szuka mi pozycji gps,
mimo tego ze lokalizacja samsungowa ja pokazuje i aktualizuje :(

Przeczytaj TUTAJ (http://samsung-wave.pl/przyspieszenie-dzia-ania-gps-t3952.html) podobno pomaga.

maki
19-05-2011, 15:16
Witam
Pytanie do fachowców
Nabyłem Endomondo Pro. czy jest jakaś mozliwość żeby normalnie obejrzeć mapkę z trasą i parametrami na kompie (jakiś export czy coś w tym stylu) czy tylko publikując na facebook`u? Nie mam tam konta i nie zamierzam wiec...co robić???

Z góry dzięki za odp
Pozdr

thorcik
19-05-2011, 16:07
Eee, a nie możesz na endomondo.com?

maki
19-05-2011, 18:04
Eee, a nie możesz na endomondo.com?
Yes! Ty mądry, ja głupi.
Dzięki

Tapatalk

thorcik
19-05-2011, 18:24
Spoko, ja tego też nie ogarnąłem od razu ;oD

TMB
19-05-2011, 20:37
Słuchajcie, Drodzy uzytkownicy - czy może macie rozeznanie w temacie kurtki SoftShellowej? Chodzi o to, że dzis wchodząc w zakret na mokrej drodze, się wyglebałem i materiał z łokcia starłem. I czy można załatać ową dziurę za pomoca jakiegoś sklejania laserowego czy innego? Wiadomo, że nie może być nici, bo wówczas woda bedzie się dostawać.
Dopiero jutro będę mógł zadzwonić do serwisu Pajak Sport i dowiedzieć się, czy będzie jakaś szansa na ratunek..ale to dopiero za 13h, a kurtka nie mało kosztowała i zastanawiam się, czy da się ją uratować:?: :!:

HYPER
21-05-2011, 15:34
czy znajdzie sie ktos kto podpowie czy do kwoty 2000zl znajde lepszy rower niz KROSS STREET SCRAPER 16? Rower ma sluzyc do dojezdzania do pracy (15km w jedna strone po twardej nawierzchni (asfalt)) i okazjonalnie do jakichs wycieczek po lesnych sciazkach. Nie mam zielonego pojecia o rowerach. Ostatni jaki mialem to Wigry 3 jakies 25 lat temu ;/

krzysztof jot
21-05-2011, 18:15
http://connect.garmin.com/activity/84065960
133km, 2100m w pionie. I to wszystko w promieniu 20km od Krakowa :)

ano czasem los taki miły i daje piękne okolice. Ja muszę przyznać, że też mieszkam w pięknej "rowerowo" okolicy. Mieszkając w ścisłym centrum wojewódzkiego miasta - mogę na rowerze, od bramy mojej chałupy spokojnym bezstresowym tempem w ciągu 15 do 30 minut znaleźć się w miejscu zupełnie nie wskazującym na sąsiedztwo wiekszego miasta, mało tego - może to być trasa gdzie kilkakrotnie rozgrywano szosowe mistrzostwa Polski albo jedna z trzech tras gdzie organizowano już kilkukrotnie mistrzostwa Polski mtb - czyli całkiem wymagające i zobowiązujące do odpowiedniej jazdy trasy. Przy tym moim skrzywieniu rowerowym - to miejscówka genialna wręcz.

- dokładnie 20 minut po wyjechaniu rowerem z domu w samym środku centrum miasta - mam już taką jazdę...



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/for0521bik1.jpg)

no i mimo zaniedbania poprzednich miesięcy z braku czasu, to teraz pogoda ładna, codzienna jazda i "nózka" już podaje - jak na moje prawie pięć dych w peselu, daje rade :)

-
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/for0521bik.jpg)


notabene - obrazki z N8 - całkiem niezły aparacik.

d80
22-05-2011, 11:42
fajne te GPSy znacie moze najprostszy i najtanszy


Mapnik + mapa laminowana = najlepszy,najtańszy,najbardziej odporny i niezawodny GPS.

hubik
22-05-2011, 14:52
Mapnik + mapa laminowana = najlepszy,najtańszy,najbardziej odporny i niezawodny GPS.

Ale nie jest seksitrendidżezi i nie można po powrocie zrobić zrzutu by się pochwalić trasą. ;-)

thorcik
22-05-2011, 18:42
Mapnik + mapa laminowana = najlepszy,najtańszy,najbardziej odporny i niezawodny GPS.

Ale nie jest seksitrendidżezi i nie można po powrocie zrobić zrzutu by się pochwalić trasą. ;-)

Ja na ten przykład monitoruję postępy zamiast być seksitrendidżezi.

schwepes
22-05-2011, 19:29
Wczoraj "przepychałem" się z podjazdem o nachyleniu 25% na przełożeniu 38/26... masakra, na samą myśl o niej bolą mnie kolana ;). Na szczęście miała tylko 150m długości.

Naish
22-05-2011, 20:26
Ktoś mnie pytał o klamko-manetki LX Sti Disc. Mam takowe w sklepie, bardzo tanio.

hubik
23-05-2011, 11:29
Ja na ten przykład monitoruję postępy zamiast być seksitrendidżezi.

...a ja w garminie e-trex sprawdzam średnią prędkość, wysokość nad poziomem morza, wschody i zachody słońca, odległosc do kolejnych geo-punktów itp... Ale bez papierowej mapy się nie obędę w terenie.

BTW - czy buty typu nołmejm pogodzą się z spd shimano?

Rafał_Sz
23-05-2011, 11:31
BTW - czy buty typu nołmejm pogodzą się z spd shimano?
Ważne są bloki, które w razie czego można dokupić osobno.

zdyboo
23-05-2011, 11:50
BTW - czy buty typu nołmejm pogodzą się z spd shimano?


Ważne są bloki, które w razie czego można dokupić osobno.

Nie bloki, a rozstaw otworów pod ich montaż. Rozstaw śrub w standardzie Shimano można pewnie wygooglać. Jednak na 90% będą pasowały, to powszechnie przyjęty standard, nie tylko Shimano, Time czy Crank Bross stosuje ten sam rozstaw.
Przestrzegam tylko przed zakupem butów bez możliwości regulacji bloków, widziałem takie no name kiedyś w Go Sport, ponieważ jak nie przypasuje to jedyne ustawienie, to buty będą do wyrzucenia.

hubik
23-05-2011, 11:55
A zatem, przed zakupem bezpieczeniej jest przymierzyc buty do bloków?

zdyboo
23-05-2011, 11:58
A zatem, przed zakupem bezpieczeniej jest przymierzyc buty do bloków?

Jeśli to totalny noname, to tak, jeśli jakiejkolwiek uznanej firmy, a nie szosowe, to nie ma potrzeby.

hubik
23-05-2011, 12:01
Oki, dziękuje za poradę. :-)

hydra_nt
23-05-2011, 15:06
A co polecacie do picia podczas jazdy rowerem? (nie mam na myśli napojów wyskokowych). Isostar, Gatorade? Izotoniczne?

Psychotrop
23-05-2011, 15:08
Isostar , Gatorade ? Izotoniczne ?

Isostar , Gatorade = Izotoniczne :)
tak, polecam izotoniki
łyczek, dwa, co 5-10 min intensywnego wysiłku :)

hubik
23-05-2011, 15:19
To już kwestia smaku i stanu zdrowia ogranizmu. Dopóki mogłem to używałem Izostara - jedyny, który mi przez gardło przechodził.

Rafał_Sz
23-05-2011, 15:31
To już kwestia smaku i stanu zdrowia ogranizmu. Dopóki mogłem to używałem Izostara - jedyny, który mi przez gardło przechodził.
A dlaczego już nie możesz pić izotoników?

hubik
23-05-2011, 15:48
Skład chemiczny jest nie do pogodzenia z wymaganiami moich nerek.

schwepes
23-05-2011, 17:34
Ja polecam hipotonik Maxima (http://www.predman.com.pl/maxim/maxim_energy_drink.php). Jest bezkonkurencyjnie tani w porównaniu do gotowych izotoników typu Powerade, bo przy cenach z e-sklepu z 2kg opakowania wychodzi 1,75 za bidon 500ml napoju, a jak się dobrze zakręcić to można go znaleźć nawet 20zł taniej (~1,50 za bidon). Do tego ma mniej chemii niż powerade/gatorade (chociażby nie jest słodzony aspartamem), tylko praktycznie same cukry (fruktoza, maltodekstryna) + witaminy.

krzysztof jot
23-05-2011, 17:44
A co polecacie do picia podczas jazdy rowerem? (nie mam na myśli napoi wyskokowych). Isostar , Gatorade ? Izotoniczne ?

Isostar, maxim, Enervit - ale nie gotowy, tylko kupujesz koncentrat w pudle i robisz sobie "tak jak lubisz" do bidonu z wodą niegazowaną

co do SPD - sądze, że w dzisiejszych czasach każdy but sie nada, bo inne systemy nie przetrwały, cała pozostała reszta rózni sie systemem wpiecia zwanym blokami.
Nie wiem czy szosa czy MTB/ALL road - więc opis dotyczy mtb.
W podeszwie buta, masz w otworze umieszczoną "blaszkę" z otworami na śruby, która powinna się przesuwać w zakresie 2-3 centymetrów, aby dac szanse na dobre ustawienie bloków. Poza butami i pedałkami musisz kupić bloki. Cena 30 do 60 zł. Jeśli pedałka są Shimano SPD - kupujesz bloki Shimano. Jak Time to Time, jak inne to inne... Ale to nie wszystko - bloki sa rózne i dają bardzo rózne możliwości. Są systemy gdzie blok nie pozwala na luz wiekszy niż kilka stopni i już się wypina, trzyma noge sztywno co może mieć dla amatora duże znaczenie (bóle kolan). Shimano jest przyjazne, większosć ma spory zakres luzu jałowego - nawet ponad 15 stopni.
Bloki Shimano do MTB maja kilka oznaczeń - kluczowych dla dalszej frajdy z jazdy, i zwróć na to uwagę przy zakupie. To ten napis na bloku SM-SH i dalej 51/52 (czarne - jednokierunkowe) lub 55 i 56 - srebrne, wielokierunkowe. Bloki SH-55 wypinają się w różnych kierunkach na boki, SH-56 wypinają się we wszystkich kierunkach - na boki i dodatkowo do góry ( pociągnięcie pięty ekstremalnie do góry - najbezpieczniejsze dla amatora) Bloki SH-51 sa sztywne, jednokierunkowe - wypinają się tylko przy ruchu piety na bok na zewnątrz, i wymagają już nieco więcej wprawy przy wypinaniu, raczej dla użytkowników zaawansowanych. Na pierwszy rzut oka - bloki niczym się nie różnią i są takie same. To kwestia nieco innych skosów i nacięć krawędzi bloku.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/for0523bik.jpg)

arek-hs
23-05-2011, 17:46
Activlab hot wychodzi jeszcze taniej: http://allegro.pl/hot-activlab-izotonik-3kg-na-40l-i1630184600.html
66gr za bidon 0,5l

krzysztof jot
23-05-2011, 17:59
Activlab hot wychodzi jeszcze taniej: http://allegro.pl/hot-activlab-izotonik-3kg-na-40l-i1630184600.html
66gr za bidon 0,5l

sa sfery życia, gdzie przesadna oszczędność nie jest zaletą, do nich zaliczyłbym własnie to, co człowiek pakuje w siebie przez otwór gębowy...

zdyboo
23-05-2011, 18:04
Jeszcze dodam, że bloki są zawsze w komplecie z pedałami. W sensie jak kupuje się nowe pedały, to nie ma potrzeby zamawiania osobno bloków.

wasilewk
23-05-2011, 18:06
No dobra, wyczynowcy.
A jak ktoś nie chce lub nie może robić z siebie maszynki wyczynowej, to co pić ?
Poza tym mój treking rowerowy pozwala też na fotografowanie, np. krajobrazu - jak w SPD chodzić ?

Lekarz kazał, to jeżdżę - nic więcej !

Pzdr.

krzysztof jot
23-05-2011, 18:07
Jeszcze dodam, że bloki są zawsze w komplecie z pedałami. W sensie jak kupuje się nowe pedały, to nie ma potrzeby zamawiania osobno bloków.

jeśli chcesz mieć wpływ na rodzaj bloków - to jednak tak. W zestawie z pedałkami zawsze są SH-51.

krzysztof jot
23-05-2011, 18:11
No dobra, wyczynowcy.
A jak ktoś nie chce lub nie może robić z siebie maszynki wyczynowej, to co pić ?
Poza tym mój treking rowerowy pozwala też na fotografowanie, np. krajobrazu - jak w SPD chodzić ?

Lekarz kazał, to jeżdżę - nic więcej !

Pzdr.


W SPD można biegać nie tylko chodzić. Bez obaw, sa nawet sandały do SPD :) ale i w butach na karbonowej podeszwie czasem sporo robi sie kilometrów jak to mówią "z buta", tak więc spokojnie dasz rade robic fotki na Jurze i w dziurze.
A pić czysta dobra wodę - ja najczęściej mam w bidonie wodę...

zdyboo
23-05-2011, 18:37
jeśli chcesz mieć wpływ na rodzaj bloków - to jednak tak. W zestawie z pedałkami zawsze są SH-51.

Nie demonizowałbym tych rodzajów bloków. Zaczynałem od 51, teraz mam 55, jakiś diametralnych różnic nie odczuwam.

thorcik
23-05-2011, 18:44
No dobra, wyczynowcy.
A jak ktoś nie chce lub nie może robić z siebie maszynki wyczynowej, to co pić ?
Poza tym mój treking rowerowy pozwala też na fotografowanie, np. krajobrazu - jak w SPD chodzić ?

Lekarz kazał, to jeżdżę - nic więcej !

Pzdr.

Da radę,ja mam buty shimano takie, że tak powiem, "zwykłe" tj nieogłaszające wizualnie, że są SPD. Trochę człapię jak kaczka ale jest całkiem wygodnie.

wasilewk
23-05-2011, 18:47
Da radę,ja mam buty shimano takie, że tak powiem, "zwykłe" tj nieogłaszające wizualnie, że są SPD. Trochę człapię jak kaczka ale jest całkiem wygodnie.

Ok. To w sobotę jadę do Go Sportu w Jankach (na Okęcie za duże korki).

Pzdr.

Naish
24-05-2011, 00:01
Osobiści nie polecam SPD z Shitmano, psuje kolana. Za mały kąt ruchu buta w pedale. Lepiej Time albo Crank Brothers. Ja po 10 latach w Shitmano popsułem sobie kolana. Od 5 lat mam Cranki w FR-ce i Time w XC i nie mam żadnych problemów z kolanami.
Poza tym każde buty MTB pasują do każdych pedałów MTB. Nie ma żadnych różnic w rozstawie śrub. To samo z szosą.

zdyboo
24-05-2011, 08:07
Osobiści nie polecam SPD z Shitmano, psuje kolana.

Pozwolę się nie zgodzić. Kolano sobie popsułem jak jeszcze jeździłem na platformach. Od ponad 10 lat mam zatrzaski od Shimano i z kolanami mam spokój. Kwestia odpowiedniego ustawienia. Jak dla mnie SPD ma tę kapitalną zaletę, że posiada regulację siły wypięcia. Dzięki temu w miarę zużywania się bloków mogę przykręcić tak żeby mi się buty nie wypinały samoistnie.
Też przed zakupem pierwszych zatrzasków naczytałem się jak to Time są lepsze dla kolan, nie zapychają się błotem itp. Nie znalazły to jednak potwierdzenia w praktyce, nikt tez nie potrafi przedstawić rzetelnych wyników badań jakoby używanie którychkolwiek zatrzasków wpływało niekorzystnie na stawy kolanowe.

Pawel.S
24-05-2011, 10:06
(...) Jeśli pedałka są Shimano SPD (...)

Aż trudno mi uwierzyć, że nawet tutaj są ludzie mówiący pedała - czyli że jak, jedno pedało ? Czy też może z łaciny pedaum :) ? Nie wiem kto i kiedy na to wpadł, ale wśród rowerzystów z różnych części Polski raz na jakiś czas to słyszę i za każdym razem rozkłada mnie to na łopatki.

Dyziek
24-05-2011, 10:50
Jako świeżak w temacie SPD - powiem jedno bajeczka:)
Mam Shimano M520 i buciki SH-M087

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/05/SHM087W-2.jpg
źródło (http://www.formicki-bike.pl/produkty/maxi/SH-M087W.jpg)

Zarówno jazda i chodzenie - zero problemów, choć nie obyło się w terenie bez gleby:)

bartekk
24-05-2011, 11:40
Dokładnie taki sam zestaw zamierzam kupić tylko chwilowo kasy brak

Rafał_Sz
24-05-2011, 12:53
Jako świeżak w temacie SPD - powiem jedno bajeczka:)
Mam Shimano M520 i buciki SH-M087


Zarówno jazda i chodzenie - zero problemów, choć nie obyło się w terenie bez gleby:)
Hehe, mam prawie takie same: :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/05/Shimano_SHM086L-2.jpg
źródło (http://i380.photobucket.com/albums/oo244/insidejazzman/Shimano_SH-M086L.jpg)

thorcik
24-05-2011, 13:13
Da radę,ja mam buty shimano takie, że tak powiem, "zwykłe" tj nieogłaszające wizualnie, że są SPD. Trochę człapię jak kaczka ale jest całkiem wygodnie.

Zrobiłem drobne rozpoznanie modelowe - SH-MT20D. O takie (tylko rozmiar się nie zgadza ;oP):

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/05/11250372444d077cc98d92e-2.jpg
źródło (http://img.bazarek.pl/70201/6713/1881173/11250372444d077cc98d92e.jpg)

zdyboo
24-05-2011, 13:25
Ja jednak doradzam zakup butów, które maja przynajmniej górnego rzepa trzymającego kokardę sznurówek. Ja w pierwszych butach kokardę upychałem pod drabinkę, ponieważ inaczej wkręcała się między blat i łańcuch.
Po kilku latach i tak podeszwa się ściera do tego stopnia, że stuka się blokami jakbyś popylał w szpilkach co najmniej. Oprócz tego na sliskich gładkich powierzchniach trzeba bardzo uważać, żeby nie mieć seksualnych przygód z ptactwem. ;)

thorcik
24-05-2011, 13:28
Ja jednak doradzam zakup butów, które maja przynajmniej górnego rzepa trzymającego kokardę sznurówek. Ja w pierwszych butach kokardę upychałem pod drabinkę, ponieważ inaczej wkręcała się między blat i łańcuch.
Po kilku latach i tak podeszwa się ściera do tego stopnia, że stuka się blokami jakbyś popylał w szpilkach co najmniej. Oprócz tego na sliskich gładkich powierzchniach trzeba bardzo uważać, żeby nie mieć seksualnych przygód z ptactwem. ;)

Mi tam się nic nie wkręca. Za to stukam pięknie, czas na wymianę ;oP

zuto
24-05-2011, 14:42
Mi tam się nic nie wkręca. Za to stukam pięknie, czas na wymianę ;oP

Nie wkręca się dopóki się na to uważa. Na początku "przygody" z SPD zawsze i na wszystko się uważa.
Później to już nie jest tak różowo, zwłaszcza przy jeździe MTB. Przy ekstremalnych zjazdach nie wyobrażam sobie "pętelek" latających luźno w okolicy korby i łańcucha.

maki
24-05-2011, 15:13
Ok, a jeżeli NIE SPD to co polecacie?

Rafał_Sz
24-05-2011, 15:30
Ok, a jeżeli NIE SPD to co polecacie?
Hulajnogę. :D

A poważnie, SPD to sprawdzony system. Ja, pomimo roztrzaskania kolana (nie na rowerze) dzięki zatrzaskom mogłem wrócić na rower, chociaż np. narty mam przez ortopedę dożywotnio zakazane.

zdyboo
24-05-2011, 15:39
Ok, a jeżeli NIE SPD to co polecacie?


A poważnie, SPD to sprawdzony system.

SPD - Shimano Pedaling System. ;)

Za dużego wyboru nie masz.
Liczą się tylko Time i Crank Brothers, nie wiem jak teraz, ale kiedyś ceny, zwłaszcza CB, były sporo wyższe niż Shimano.
Odradzam natomiast VP, które ma bloki co prawda kompatybilne z SPD, ale zatrzaski w pedałach są tak słabe, że bardzo szybko pękają. Pewnie to dotyczy tylko jednego podstawowego modelu, który miałem na początku mojej przygody z zatrzaskami, ale z tego co patrzyłem ten model jest nadal do kupienia.

maki
24-05-2011, 15:48
Nie rozumiemy się:-))
Są jakieś lepsze albo gorsze buty nie TYPU SPD dedykowane na rower? Jeżdze sobie w takich trampko/costam, nie interesuje mnie chodzenie do pracy w butach typu spd. Czy jedyna słuszna religia to bloki i zatrzaski?

zdyboo
24-05-2011, 15:51
Słuszna do czego?
Skoro masz i tak platformy, to jeden pies jakie będziesz miał buty. Shimano miało co prawda kiedyś (może nadal ma) w swojej ofercie buty na rower, bez możliwości zamocowania bloków, ale nie bardzo widzę sens wydawania kupy pieniędzy na tenisówki podobne do Vansów.

sote
24-05-2011, 15:52
warto interesowac sie pedalami "dustronnymi"? czy jak je tam nazwac ;)
takimi, ze z jednej strony jest spd a zdrugiej normalna platforma dla tradycyjnego buciora?

Rafał_Sz
24-05-2011, 15:54
Czy jedyna słuszna religia to bloki i zatrzaski?
Są inne rozwiązania. Tylko tak jak można jeździć bez zatrzasków, można równie dobrze jeść surowe kotlety, czytać węgierską prasę, spać w kominku czy używać Canona. :D Tylko po co? ;)

zdyboo
24-05-2011, 15:59
warto interesowac sie pedalami "dustronnymi"? czy jak je tam nazwac ;)
takimi, ze z jednej strony jest spd a zdrugiej normalna platforma dla tradycyjnego buciora?

Shimano do swoich pedałów oferuje platformy. Jedna tylko uwaga, po zamocowaniu takiej platformy na pedale, zmienia się środek ciężkości i pedał się zawsze obraca zatrzaskiem do góry.
Modele hybrydowe pewnie są podobnie wyważone, zatem jak dla mnie lepiej kupic normalne zatrzaski i dokupić wczepiana platformę.

maki
24-05-2011, 16:45
Słuszna do czego?
Skoro masz i tak platformy, to jeden pies jakie będziesz miał buty. Shimano miało co prawda kiedyś (może nadal ma) w swojej ofercie buty na rower, bez możliwości zamocowania bloków, ale nie bardzo widzę sens wydawania kupy pieniędzy na tenisówki podobne do Vansów.

OK, czyli jeżeli nie system typu SPD, to obojętne w czym i nikt nie już wnika w czym jadę? Biegać od biedy też można we wszystkim, jednak są jakieś wyczynowe, są jakieś rekreacyjne....

Zaraz się okaże że jeździć można tylko w spd, bo w tenisówkach to spanie w kominku...

Rafał_Sz
24-05-2011, 16:57
Zaraz się okaże że jeździć można tylko w spd, bo w tenisówkach to spanie w kominku...
Jeśli nie SPD, to akurat tenisówki nie są dobre. Coś z twardą podeszwą lepiej się sprawdza. Oczywiście jeśli mówimy o czymś intensywniejszym niż jazda typowo rekreacyjna.

Do SPD trzeba się przekonać, nauczyć się z tym "żyć". Sam kiedyś jeździłem tylko z "noskami". Od kiedy zapinam się do roweru, sam sobie współczuję, że wcześniej SPD nie używałem.

Jak już było pisane, do SPD trzeba się przyzwyczaić, wyrobić sobie odruch wypinania się z zatrzasków. Gleba, zwłaszcza w sytuacjach "z zaskoczenia" jest bardzo prawdopodobna, ale po kilku dniach czy tygodniach wszystko dzieje się już bezpiecznie i automatycznie.

Dodać też muszę słowo o efektywności pedałowania. Bez SPD ciężko uzyskać pełny ciąg nogi do góry. A to czasami, zwłaszcza przy gwałtownym przyspieszaniu jest nieocenione.

Oczywiście wszędzie da się dojechać bez tego wynalazku, ale... ;)

maki
24-05-2011, 17:20
No właśnie mi chodzi o to że nie chce kaleczyc się SPD żeby w weekend mieć lepszy ciąg. Ja szukam butów na tzw. codzień, ale coś czuję że zostane przy moich "pepeach" za 79,90
Cheers

zdyboo
24-05-2011, 19:07
OK, czyli jeżeli nie system typu SPD, to obojętne w czym i nikt nie już wnika w czym jadę? Biegać od biedy też można we wszystkim, jednak są jakieś wyczynowe, są jakieś rekreacyjne....

Zaraz się okaże że jeździć można tylko w spd, bo w tenisówkach to spanie w kominku...

Zanim zacząłem jeździć w zatrzaskach, używałem zwykłych adidasów do jazdy na rowerze. Dirtowcy i inni co skaczą w tym na BMXach, używają zwykle czegoś podobnego do Vansów. Miękka podeszwa, w która łatwo się wbijają piny platform, z tym, że w takim przypadku szybko ta podeszwa się zużywa.
Obecnie mam tylko jeden rower (mieszczucha) ze zwykłymi platformami i jeżdżę na nim w zwykłym codziennym obuwiu czyli albo w tenisówkach, albo w niskich trekkingach.
Widuję jednak ludzi na mieście pedałujących w każdym rodzaju obuwia, od kobiet jeżdżących w butach na obcasie, czasem naprawdę niebotycznej wysokości, przez osoby obute w japonki po ludków w wysokich martensach sznurowanych niemal po samą szyję. ;)

Zatem odpowiadając na Twoje pytanie: Tak, to obojętne w czym bo i tak nikt w to nie wnika. :)

Zatrzaski, to natomiast naturalna droga rozwoju. Tak jak po jakimś czasie zauważasz, że bawełna, to jednak nie jest najlepsza tkanina na ubrania rowerowe, tak samo zauważasz, że lepiej mieć, niż nie mieć zatrzasków.

Jak składałem trekinga, czyli rower turystyczny, z którego często się zsiada i daje z buta zobaczyć jakąś atrakcje turystyczną, to nawet ułamka sekundy się wahałem i wiedziałem, że będą tam pedały zatrzaskowe.

thorcik
24-05-2011, 19:31
Jak składałem trekinga, czyli rower turystyczny, z którego często się zsiada i daje z buta zobaczyć jakąś atrakcje turystyczną, to nawet ułamka sekundy się wahałem i wiedziałem, że będą tam pedały zatrzaskowe.

Po prawie 9 latach popylania w zatrzaskach powiem jedno - nie wyobrażam sobie żebym miał z nich zrezygnować i przesiąść się na noski tudzież platformy. Tak samo jakbym miał bez kasku pojechać ;o)

A'propos strojów - gdzie (w stolycy lub "w ynternecie") kupić sensowne (cenowo i wizualnie) koszulki i inne gadżety? Bo jak na razie albo jest badziewie albo firmówki, które zabiją mój domowy budżet ;oP

krzysztof jot
25-05-2011, 01:32
OK, czyli jeżeli nie system typu SPD, to obojętne w czym i nikt nie już wnika w czym jadę? Biegać od biedy też można we wszystkim, jednak są jakieś wyczynowe, są jakieś rekreacyjne....

Zaraz się okaże że jeździć można tylko w spd, bo w tenisówkach to spanie w kominku...

SPD - to system zatrzasków nie buty. Buty z mozliwościa zamontowanie bloków do systemu SPD produkuje kilkanacie firm - i sa to buty róznego rodzaju i przeznaczenia - od zawodnika pro do amatora i turysty. Mozna kupić karbonowa "skorupe" trzymajaca nogę jak dyby a mozna kupić nieomal "adidasy" czy wręcz sandały - więc nie widze problemu - ja np poza butami bardziej sportowymi mam własnie tez takie prawie adidasy firmy Northwave i sporo w nich chodziłem po zamkach, muzeach, knajpach i nie różniłem sie niczym od pozostałych osób w obuwiu turystycznym

TMB
04-06-2011, 17:39
Witajcie
Pomożecie mi w pewnym temacie? :)
Jak wyglada sprawa i ile moze kosztowac przyczepka rowerowa 1/2 sladowa z 1-2/2-4 kołami? Widziałem w internecie takie 1-śladowe z jednym kołem, ale to chyba może być za małe. Chciałbym aby na przyczepke, która bedzie nieuciążliwa, wszedł chociaż statyw [czyli minimum 80cm, a najlepiej ponad 90cm! ) (jedzie sie w plener, a czasem potrzebny jest kawałek solidnego podparcia).
jakieś propozycje?

Pz

Megazordon
05-06-2011, 01:48
A'propos strojów - gdzie (w stolycy lub "w ynternecie") kupić sensowne (cenowo i wizualnie) koszulki i inne gadżety? Bo jak na razie albo jest badziewie albo firmówki, które zabiją mój domowy budżet ;oP

Zaryzykuję krytykę, ale napiszę. Próbowałeś odwiedzać lumpexy? Kupiłem już kilka koszulek w takich przybytkach. Ostatnio nawet moja kobieta nabyła mi spodenki Nakamura po których nie było widać żadnych śladów użytkowania. Trzeba mieć trochę szczęścia, ale warto próbować.

Andre
05-06-2011, 10:57
Witajcie
Pomożecie mi w pewnym temacie? :)
Jak wyglada sprawa i ile moze kosztowac przyczepka rowerowa 1/2 sladowa z 1-2/2-4 kołami? Widziałem w internecie takie 1-śladowe z jednym kołem, ale to chyba może być za małe. Chciałbym aby na przyczepke, która bedzie nieuciążliwa, wszedł chociaż statyw [czyli minimum 80cm, a najlepiej ponad 90cm! ) (jedzie sie w plener, a czasem potrzebny jest kawałek solidnego podparcia).
jakieś propozycje?

Pz

Do zastosowania o którym piszesz to ciężko coś znaleźć, ale może Bob się nada http://www.bobgear.com/yak
Jeśli nie bob to przyczepka o której piszesz czyli Extrawheel
tu masz sklep je sprzedający http://www.szumgum.com/category/sprzet-wyprawowy-przyczepki-rowerowe-przyczepki-bagazowe

thorcik
05-06-2011, 11:08
Zaryzykuję krytykę, ale napiszę. Próbowałeś odwiedzać lumpexy? Kupiłem już kilka koszulek w takich przybytkach. Ostatnio nawet moja kobieta nabyła mi spodenki Nakamura po których nie było widać żadnych śladów użytkowania. Trzeba mieć trochę szczęścia, ale warto próbować.

O, to jest jakaś myśl, dzięki :o) Nie wpadłbym na to.

Boryszuk
05-06-2011, 11:10
Ja nie wiem czy chcialbym nosic uzywana koszulke rowerowa, nawet najlepiej wyprana :-P

Megazordon
05-06-2011, 14:02
Też kiedyś miałem takie podejście, ale jak na razie na skórze nie pojawiły się żadne wypryski, uczulenia, egzemy i inne bajery. Inną sprawą jest fakt, że czasami można trafić w secondhendach ubrania nieużywane, z metkami.

TMB
05-06-2011, 17:30
Do zastosowania o którym piszesz to ciężko coś znaleźć, ale może Bob się nada http://www.bobgear.com/yak
Jeśli nie bob to przyczepka o której piszesz czyli Extrawheel
tu masz sklep je sprzedający http://www.szumgum.com/category/sprzet-wyprawowy-przyczepki-rowerowe-przyczepki-bagazowe

Może to w drugim linku jest lżejsze i lepsze od tego,http://www.fajneceny.pl/product-pol-18-Przyczepka-rowerowa-towarowa.html ale za to jest 2x droższe. Chyba zdecyduje sie na to co podsyłam

zdyboo
05-06-2011, 17:45
Ja nie wiem czy chcialbym nosic uzywana koszulke rowerowa, nawet najlepiej wyprana :-P

Koszulka jak koszulka, ale gaci bym nie założył używanych. Przecież te ciuchy się praktycznie nie zużywają. Ja nadal mam koszulki kupione 10 lat temu.

schwepes
05-06-2011, 17:53
Te 10-letnie pewnie dają radę. Teraz wszystko jest takiej jakości, że spodenki Crafta wystarczają na 1-1,5 sezonu.

ekonet
05-06-2011, 22:03
Koszulka jak koszulka, ale gaci bym nie założył używanych.
Od razu widać, kto w wojsku nie był... ;)

zdyboo
05-06-2011, 22:20
Od razu widać, kto w wojsku nie był... ;)

Nie byłem, to fakt i chyba lepiej dla mnie, bo nigdy nie lubiłem mundurowego myślenia. Jednakże nie mów, że w wojsku miałeś wybór pomiędzy gaciami używanymi i nie używanymi, a wybierałeś te używane, bo na przykład lubisz przetestowaną odzież? ;)
Póki co, życie nie zmusza mnie do tego, żeby szukać bielizny w sklepach z odzieżą używaną. Skądinąd wiem, że istnieje spora grupa rowerzystów, co pod spodenki z pampersem zakłada zwykłą bawełnianą bieliznę, ja jednak: "pod spód więcej nic nie wdziewam, od razu się lepiej miewam". ;)

ekonet
05-06-2011, 22:24
Nie byłem, to fakt i chyba lepiej dla mnie, bo nigdy nie lubiłem mundurowego myślenia. Jednakże nie mów, że w wojsku miałeś wybór pomiędzy gaciami używanymi i nie używanymi, a wybierałeś te używane, bo na przykład lubisz przetestowaną odzież? ;)
Wybór był mniej więcej taki - mniej zużyte, bardziej zużyte albo śmigać jeszcze tydzień w tych samych. ;)
Ale za to nabiera się odporności na pewne sprawy... ;)

zdyboo
05-06-2011, 22:34
Ale za to nabiera się odporności na pewne sprawy... ;)

Wiem, człowiek może się przyzwyczaić do takich dziwnych rzeczy jak, nie przymierzając służba w wojsku, przez 2 lata na przykład. Tylko mi nie pisz, że przez to, że nabrałeś odporności na pewne sprawy teraz też kupujesz bieliznę w sklepach z odzieżą używaną? ;)
Ujmę to tak, spodenek rowerowych z pampersem nie kupie bez metek, raz z powodów higienicznych. Dwa z powodu radości jaką daje własnodupne ubijanie świeżego pampersa. ;)

ekonet
05-06-2011, 22:37
Wiesz, są gorsze rzeczy - jak np. odkrywasz przy pierwszym dyżurze w kuchni, że od miesięcy jesz zupę, z której codziennie po otwarciu kotła kucharze odławiają chochlą kilkadziesiąt ugotowanych pięknie karaluchów... Ot, taki standardzik. ;)

zdyboo
05-06-2011, 22:45
Wiesz, są gorsze rzeczy - jak np. odkrywasz przy pierwszym dyżurze w kuchni, że od miesięcy jesz zupę, z której codziennie po otwarciu kotła kucharze odławiają chochlą kilkadziesiąt ugotowanych pięknie karaluchów... Ot, taki standardzik. ;)

Takiej pewności nie masz, jedząc gdziekolwiek poza domem. ;)
Z drugiej jednak strony logika wskazuje, że skoro od miesięcy jesz tę zupę, a odławianie jest w standardzie, znaczy nic takiego złego te karaczany nie robią. Problem czysto psychiczny, jak już pisałem człowiek do wszystkiego może przywyknąć.
Dla mnie, to koniec dyskusji w temacie używanych gaci, która to już dawno zaczęła żyć własnym życiem. ;)

ku6i
05-06-2011, 23:31
Dla mnie, to koniec dyskusji w temacie używanych gaci, która to już dawno zaczęła żyć własnym życiem. ;)

Byle by gacie nie zaczęły :D

Boryszuk
06-06-2011, 07:36
"pod spód więcej nic nie wdziewam, od razu się lepiej miewam". ;)

Ja kiedys judo trenowalem i szybko nauczylem sie nie zakladac galotow pod judogi ;)

hydra_nt
06-06-2011, 08:56
Ja kiedys judo trenowalem i szybko nauczylem sie nie zakladac galotow pod judogi ;)

Na rowerze ? :P

Boryszuk
06-06-2011, 14:27
Na rowerze ? :P

No pewnie, moja specjanoscia bylo shimano-goshi czyli przerzutka przez pedala :mrgreen:

hubik
06-06-2011, 15:10
Czyli w stylu espedekai? ;)

Aras
06-06-2011, 16:47
Skądinąd wiem, że istnieje spora grupa rowerzystów, co pod spodenki z pampersem zakłada zwykłą bawełnianą bieliznę
To tak jakby pod sandały zakładali kalosze.

vuki
06-06-2011, 18:19
testowałem różną bieliznę pod i zawsze mnie uwierała i przeszkadzała
teraz wolę bez ... oby tylko spodenek nie rozedrzeć;)

thor88
07-06-2011, 20:19
Panowie i panie masakra się stała. Wczoraj odebrałem mój nowy rowerek tzn skończyli mi go składać w sklepie. Wszystko fajnie itp, troszeczkę się przejechałem tak ok 10km. Dzisiaj od rana poważny plan. Jadę w pętlę ok 70km wokół mojego miasta Szczecina oczywiście:). No i jadę, jadę, kilka przerw, dalej jadę, jadę, jadę... efekt jest taki że dojechałem, zsiadłem z roweru i czuję się jakby dopadło mnie stado "spragnionych męskiej miłości" facetów i wybzykało. Nie czuję swojej dupy:):):).

Kurcze jednak na rozpoczęcie sezonu powinienem założyć albo stare siodełko albo nie udawać Amstronga i przejechać mniejszę pętlę:):):)
Aaaa... do tego testowałem nawigację GPS na rower i tak mnie poprowadziła "skrótem", że nie ma chyba miejsca na moim ciele którego nie miałbym poparzonego przez pokrzywę lub ukłute przez oset.

Ot tak się musiałem wyżalić, dziękuję za uwagę, idę leczyć moje pośladki.

Rafał_Sz
07-06-2011, 20:57
Po dwóch - trzech tygodniach będziesz miał dupę jak ze stali. :)

Pamiętaj co jakiś czas podnosić się z siodełka, co by krew trochę przepłynęła gdzie trzeba.

darko
07-06-2011, 21:05
Jak na pierwszy raz to sporą trasę sobie zafundowałeś, teraz może jakieś okłady ...

thor88
07-06-2011, 21:08
a trasa moja wyglądała tak:)
http://www.endomondo.com/workouts/mY_pEkZlJis?post_id=100000934707433_13463095661457 6

a okłady już robie, siedzę tyłkiem w wannie z zimną wodą:)

maki
07-06-2011, 21:13
no miła trasa, tylko "pisze" że to cos 30km ze średnią niecałe 9km/h :-)

hydra_nt
07-06-2011, 21:19
@maki
Spójrz na pozostałe trasy tego dnia. Wyjdzie ok 70 km i widać, że pierwszy odcinek jechał ze śr. 18,5 km/h a później faktycznie przy powrocie coś musiało boleć ;p

maki
07-06-2011, 21:39
fakt przegapiłem trasy (nie wiem czemu, sam katuję endomondo od jakiegoś czasu i znam stronę).

thor88
07-06-2011, 22:02
Hehe... długa historia. Testowałem nawigację i pokazała mi "skrót". Zobaczcie że pierwsze 8 km (czyli punkty 1-8) miałem ze średnią ok 1km/12minut. A co to oznacza? Że owy skrót to było pole zarośnięte po cycki pokrzywami i ostami, do tego przedzielone irygacjami. Zatem zamiast jechać to rower na plecy i zwiedzałem owe pole:):)

Dyziek
07-06-2011, 22:33
Mów co tam za maszynkę poskładałeś?:)

U mnie na liczniku 14 wyjść na rower i 634km dobite - 65% w terenie.

thor88
07-06-2011, 22:42
ano poskładałem sobie rowerek na ramie Rock Machine 21 cali. Do tego amortyzator z blokadą SR Suntour XCM V3 MLO, 100mm, osprzęt shimano (nawet nie pamiętam jaki ale zapewniali że bardzo dobry), hamulce vbreak Tektro (w przyszłości pójdą hydrauliczne tarczowe ale na razie Vki muszą wytrzymać).
Jak na razie spisuje się idealnie, nawet fajnie się go nosi bo waży tylko jakieś 13kg:)

McSimus
08-06-2011, 11:00
Tez sobie kupiłem rower :)
Pamir Unibajka. Na chwile obecną jak dla mnie rewelka. Brzdąc z tyłu oswaja się z siodełkiem ;)
Trasy na razie typowo okoliczne miejskie.

wikary
08-06-2011, 11:42
Czy ktoś wie gdzie można kupić pałąk łączący dwa rowery?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img809.imageshack.us/img809/5947/z8327920o.jpg)

McSimus
08-06-2011, 11:43
A ciekawe jak taki hol w praktyce się sprawuje.

wasilewk
08-06-2011, 11:49
A ciekawe jak taki hol w praktyce się sprawuje.

Wg mnie jest niebezpieczny ! Dziecko, to dziecko: nie zawsze postąpi tak, jak oczekujemy.

Pzdr.

zdyboo
08-06-2011, 12:00
Wg mnie jest niebezpieczny ! Dziecko, to dziecko: nie zawsze postąpi tak, jak oczekujemy.

Za naszą zachodnią i południową granicą trochę ludków z tym śmiga.
Jest też inna wersja, mianowicie rower dla dziecka jest pozbawiony przedniego koła.
Dobre rozwiązanie gdy gdzieś się chce śmignąć dalej niż pozwala kondycja dzieciaka.

McSimus
08-06-2011, 12:09
A tak na marginesie, tego zdjęcia w Polsce nie zrobiono.

zdyboo
08-06-2011, 12:14
A tak na marginesie, tego zdjęcia w Polsce nie zrobiono.

W Polsce przyczepki rowerowe do przewożenia ludzi są legalne dopiero od niedawna.
natomiast ogólnie w przypadku rozwiązań rowerowych jesteśmy na szarym końcu Europy.

thor88
08-06-2011, 12:54
o tutaj możesz kupić

http://allegro.pl/drazek-holowniczy-hol-tandem-trail-gator-orygina-i1643872037.html

wikary
08-06-2011, 13:40
o tutaj możesz kupić

http://allegro.pl/drazek-holowniczy-hol-tandem-trail-gator-orygina-i1643872037.html

dziekuje.


A tak na marginesie, tego zdjęcia w Polsce nie zrobiono.

przypadkowo wygooglalem, a gorzej bylo googlac za samym holem :|

konopia
08-06-2011, 15:00
, mianowicie rower dla dziecka jest pozbawiony przedniego koła.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://direct.tesco.com/pi/Enlarge/3/SS09205-2683TPS417846.jpg)

Dość często tutaj to widuję, w kółko te same dwie osoby ;)
Tesco to sprzedaje: http://direct.tesco.com/q/R.205-2683.aspx

statler
08-06-2011, 17:50
czy przednie koło jest czy go nie ma, różnicy żadnej to nie robi, bo i tak wisi w powietrzu:)

wasilewk
08-06-2011, 17:53
Chyba z przednim kołem - nie wisi w powietrzu.

zdyboo
08-06-2011, 18:09
Chyba z przednim kołem - nie wisi w powietrzu.

To dokładnie obejrzyj fotosy z aukcji na Allegro. ;)

ekonet
08-06-2011, 18:30
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://direct.tesco.com/pi/Enlarge/3/SS09205-2683TPS417846.jpg)

Dość często tutaj to widuję, w kółko te same dwie osoby ;)
Tesco to sprzedaje: http://direct.tesco.com/q/R.205-2683.aspx
Mam nadzieję, że toto ma przynajmniej wolnobieżkę. ;)

wasilewk
08-06-2011, 18:34
To dokładnie obejrzyj fotosy z aukcji na Allegro. ;)


Masz rację, wisi w powietrzu. Nie zajrzałem tam.

Pzdr.

Megazordon
08-06-2011, 21:18
Pamiętaj co jakiś czas podnosić się z siodełka, co by krew trochę przepłynęła gdzie trzeba.

I właśnie w terenach nizinnych jest to dość spory problem. Pierwszy raz się o tym przekonałem jadąc rowerem z Wałbrzycha do Wrocławia. Non stop w siodle. Później dotarło do mnie, że jeżdżąc po górzystych terenach Wałbrzycha zarówno na podjazdach, jak i na zjazdach najczęściej się podnosi tyłek z siodełka. Na płaskim głupio się jeździ "w korbach".

ekonet
08-06-2011, 21:19
I właśnie w terenach nizinnych jest to dość spory problem. Pierwszy raz się o tym przekonałem jadąc rowerem z Wałbrzycha do Wrocławia. Non stop w siodle. Później dotarło do mnie, że jeżdżąc po górzystych terenach Wałbrzycha zarówno na podjazdach, jak i na zjazdach najczęściej się podnosi tyłek z siodełka. Na płaskim głupio się jeździ "w korbach".
Jaki problem stanąć na kilka sekund na korbach co jakiś czas? Bo średnia spadnie? ;)

zdyboo
08-06-2011, 21:26
Jaki problem stanąć na kilka sekund na korbach co jakiś czas? Bo średnia spadnie? ;)

Wybija z rytmu.
Kręcąc podjazd, który ma kilka lub kilkanaście km. Wolę złapać rytm i kręcić ze stałą kadencją na ile kondycja i doświadczenie pozwala.
Na korbach poza tym ciężko stanąć, ale na pedałach to już żadna sztuka. ;) I tak też robię jak już zaczyna coś uwierać. Problem jest tylko na szosie. W terenie to naturalne, że trzeba balansować ciałem, toteż na siodełku się nie siedzi cały czas.

Megazordon
08-06-2011, 22:09
Jaki problem stanąć na kilka sekund na korbach co jakiś czas? Bo średnia spadnie? ;)

Niewygodnie po prostu i tak, jak pisze zdyboo, na płaskim stawanie w korbach wybija z rytmu.

mpwt
09-06-2011, 12:03
bzE-IMaegzQ

Heh, opowiem ciekawostkę. Ostatnio jeżdżę do pracy na rowerku, który pewnie znacie z dzieciństwa - Wigry 3. Odnalazłem go po pewnie 20 latach nie używania. Ogólnie wszystko w nim ok, poza tym, że siodełka nijak podnieść. Sztyca nie chce drgnąć ani na milimetr. Litry WD40 nie pomogły. Ostatnio życzliwa osoba pożyczyła mi klucz hydrauliczny, samo zaciskający. Życzliwy stwierdził, że po operacji z kluczem sztyca musi drgnąć. Ok, złapałem za sztycę i obracam. Jest dobry znak! Coś tam trzeszczy... Jest obróciła się sztyca! Ale chwila, co jest?! Zamiast sztycy wykręciła się... rama :(

Na szczęście jeszcze udało się odkręcić... ale niewiele brakowało...

BobbyX
09-06-2011, 17:33
Ludzie pomóżcie.
Kupiłem w końcu powietrznego amora na przód ale z winy sprzedawcy i mojej przyszedł w wersji na tarcze a ja mam vbraki. Zwrócić go mogę ale nie mogę dołożyć ponad 100 zł na droższą wersje pod vki. I teraz co zrobić? Jeździć z jednym hamulcem tylko z tyłu czy oddać ten amor(lepszego od niego nie będę mógł kupić i zostanie stary kloc)? Niby da się tak jeździć, bo np zostać z samym przednim hamulcem to bym nie ryzykował. Co radzicie?

Meggido
09-06-2011, 18:00
Wymienić przód na tarczę.

zdyboo
09-06-2011, 18:30
Ludzie pomóżcie.
Kupiłem w końcu powietrznego amora na przód ale z winy sprzedawcy i mojej przyszedł w wersji na tarcze a ja mam vbraki. Zwrócić go mogę ale nie mogę dołożyć ponad 100 zł na droższą wersje pod vki. I teraz co zrobić? Jeździć z jednym hamulcem tylko z tyłu czy oddać ten amor(lepszego od niego nie będę mógł kupić i zostanie stary kloc)? Niby da się tak jeździć, bo np zostać z samym przednim hamulcem to bym nie ryzykował. Co radzicie?

Co oznacza, że nie możesz dołożyć, sprzedawca nie chce czy nie możesz, bo się Tobie budżet skończył?
Jakbym miał zostać z jednym hamulcem to tylko z przednim, nawet swego czasu tak jeździłem. Tylny to spowalniacz, nie hamulec.
Najlepiej byłoby, wymienić piastę na taką co ma możliwość montażu tarczy. Co prawda dochodzi wtedy nierzadko koszt nowych szprych, bo się długość nie będzie zgadzała, chyba że masz dobrego mechanika, który pokombinuje z zaplotem (może na 4X dałoby radę), ale na pewno dojdzie koszt przeplecenia koła. No i oczywiście dochodzi koszt samego hamulca (klamka, przewód, zacisk i rotor). Bez przedniego hamulca bałbym się wyjechać nawet po bułki na osiedle.

Jak absolutnie nie masz kasy, to ja bym zwrócił amora.

wasilewk
09-06-2011, 19:21
...chyba że masz dobrego mechanika, który pokombinuje z zaplotem (może na 4X dałoby radę), ale na pewno dojdzie koszt przeplecenia koła....
..

Ale na 4x to można i we dwóch na jednym kole ! Koszty nieważne.

Pzdr.

zdyboo
09-06-2011, 19:31
Ale na 4x to można i we dwóch na jednym kole !

Obawiam się, że nie rozumiem, zatem proszę o podkręcenie jasności wypowiedzi. :)
Zaplot na 4X, to zaplot na cztery krzyże czyli taki w którym każda szprycha się krzyżuje cztery razy z innymi szprychami. Klasycznie koło się zaplata na 3X.
Piasta z adapterem pod rotor (tarczę) ma zwykle wyższe kołnierze, co powoduje, że szprychy ze starego koła są za długie, jeśli zostawia się tę samą obręcz. Zatem po wymianie, można pokombinować z zaplotem na 4X żeby zostawić te same szprychy. Nie zawsze się to udaje, ale można spróbować.

Meggido
09-06-2011, 19:59
Właśnie stoję przed wyborem kół do składanego przez siebie roweru. Piasty Deore pod tarcze, co do reszty, to nie wiem... Nie mam doświadczenia. I, niestety, gotowe ciężko nabyć. Chyba będę musiał dać do zaplecenia.

Megazordon
09-06-2011, 20:01
Można spróbować szukać czegoś takiego (oczywiście w rozmiarze obejm na amortyzator):
http://www.bike-mailorder.de/shop/MTB/Starrgabeln/Identiti-Rebate-V-Brake-Adapter-fuer-Starrgabeln::12005.html

Ale chyba łatwiej będzie oddać amortyzator i dołożyć tą stówę, żeby kupić z piwotami na normalne hamulce.

zdyboo
09-06-2011, 20:37
Właśnie stoję przed wyborem kół do składanego przez siebie roweru. Piasty Deore pod tarcze, co do reszty, to nie wiem... Nie mam doświadczenia. I, niestety, gotowe ciężko nabyć. Chyba będę musiał dać do zaplecenia.

Jaki to rower, jak będzie jeżdżony?
Deore OK, jak nie do skakania, dadzą radę. Mam tylko nadzieję, że to nie model 475, który niby nie jest przypisany do żadnej grupy, ale sporo ludzi go przypisuje do Deore. Model nie ma uszczelnień innych niż labirynt, a to bardzo słabo chroni łożyska. Piasty to najważniejsze łożyska w rowerze. W hierarchii ważności piasty stoją zaraz za ramą i daleko przed przerzutkami. Oczywiście marketoidzi twierdza inaczej i gotowe rowery są tak sobie poskładane.
Szprychy, najlepiej wziąć DT Champion i mieć spokój, ewentualnie jak nie jesteś za ciężki, a rower ma służyć głównie do jeżdżenia po szosie lub lekkim terenie, to inne DT lub jakieś Sapimy.
Obręcz, tu już jest zbyt duży wybór by coś polecić ot tak. W trekingu mam na przykład DT X470 i są całkiem niezłe, w MTB mam jakieś Vuelty (dwie różne) i też nie narzekam.
Zasadniczo w kole najważniejsze jest, żeby zostało dobrze zaplecione. Popytaj, kto najlepiej w Łodzi zaplata koła i oddaj tam. Nawet jak będzie nieco drożej niż w innych zakładach, uwierz mi warto.

Do gotowych kół jakoś nie mam zaufania. Kiedyś na pl.rec.rowery były dowody, że dobrze zaplecione koła, raz że wychodzą taniej niż gotowce, dwa są sztywniejsze. Poza tym gotowce zwykle mają jakieś nietypowe szprychy, które w terenie ciężko wymienić. Zwykłe szprychy wymienisz w zasadzie w każdym serwisie, a nawet możesz mieć kilka sztuk ze sobą i samemu dziergać.

Naish
09-06-2011, 20:43
Obawiam się, że nie rozumiem, zatem proszę o podkręcenie jasności wypowiedzi. :)
Zaplot na 4X, to zaplot na cztery krzyże czyli taki w którym każda szprycha się krzyżuje cztery razy z innymi szprychami. Klasycznie koło się zaplata na 3X.
Piasta z adapterem pod rotor (tarczę) ma zwykle wyższe kołnierze, co powoduje, że szprychy ze starego koła są za długie, jeśli zostawia się tę samą obręcz. Zatem po wymianie, można pokombinować z zaplotem na 4X żeby zostawić te same szprychy. Nie zawsze się to udaje, ale można spróbować.

Chciałbym tylko zauważyć że różnica 2mm! w długości szprych decyduje o byciu lub nie byciu tegoż koła.
I jeszcze jedno. Piast z wysokim kołnierzem nie zaplata się w kołach 26" na cztery krzyże bo:
Po pierwsze primo szprycha zachodzi na szprychę na wysokości kołnierza.(dla zainteresowanych mogę znaleźć foto)
Po drugie secundo przez bardzo duże wygięcie szprych w okolicach nypla owe szprychy zaczynają pękać.
Budowanie kół rowerowych jest bardzo skomplikowaną operacją. Ludzie uczą się latami zaplatać dobre koła.
Pozdrawiam Naish


Właśnie stoję przed wyborem kół do składanego przez siebie roweru. Piasty Deore pod tarcze, co do reszty, to nie wiem... Nie mam doświadczenia. I, niestety, gotowe ciężko nabyć. Chyba będę musiał dać do zaplecenia.

Piasty Shitmano bym sobie darował. Jakkolwiek uszczelnione skończą Ci się bardzo szybko. Jak masz jakieś pieniądze na zbyciu polecam kółka Mavic CrossRide. Przez ostatnie 3 lata sprzedałem może 40 kompletów, żadne nie wróciły na reklamacje. Naprawdę warte swojej ceny.

zdyboo
09-06-2011, 20:53
I jeszcze jedno. Piast z wysokim kołnierzem nie zaplata się w kołach 26" na cztery krzyże bo:

Dlatego tyle, może w moich postach. Zwykle kończy się na wymianie wszystkich szprych.


Budowanie kół rowerowych jest bardzo skomplikowaną operacją. Ludzie uczą się latami zaplatać dobre koła.


To jedyne czego nie opanowałem w zakresie śrubkarstwa rowerowego. Umiem w zasadzie wszystko przy rowerze zrobić, ale koła muszę mieć gotowe. Nie, to żebym nie próbował zaplatać, próbowałem, ale niepowodzenia mnie zniechęciły i ostatecznie odpuściłem temat.

schwepes
09-06-2011, 21:12
Piasty Shitmano bym sobie darował. Jakkolwiek uszczelnione skończą Ci się bardzo szybko. Jak masz jakieś pieniądze na zbyciu polecam kółka Mavic CrossRide. Przez ostatnie 3 lata sprzedałem może 40 kompletów, żadne nie wróciły na reklamacje. Naprawdę warte swojej ceny.
Tylko ważą jakieś 500g za dużo ;)

Meggido
09-06-2011, 21:16
Rama, to RAMA KROSS LEVEL F7 ALU CARBON. Szosa i teren bez skakania i świrowania w błocie i wodzie.

schwepes
09-06-2011, 21:18
Ile ważysz i jaki masz budżet?

Meggido
09-06-2011, 21:22
75 i budżet bez szaleństw. ;-)

schwepes
09-06-2011, 21:25
Najlepiej by było złożyć na ZTR Alpine, DT Competition (lub Revolution jak masz kogoś kto dobrze zaplata) i jak ma być tanio, to piasty Novateca na łożyskach maszynowych. Ale z tysiaka za taki zestaw trzeba by liczyć ;). Budżetowo może jakieś Mavici XM317 i szprychy DT Competition + istniejące piasy.

Aras
10-06-2011, 09:35
Naish dobrze poleca. Też bym brał Crossride. Posłużą przez długie lata. No i gotowe koła dostaniesz w cenie samych obręczy ZTR.

wasilewk
10-06-2011, 10:08
Obawiam się, że nie rozumiem, zatem proszę o podkręcenie jasności wypowiedzi. :)
Zaplot na 4X, to zaplot na cztery krzyże czyli taki w którym każda szprycha się krzyżuje cztery razy z innymi szprychami. Klasycznie koło się zaplata na 3X.
Piasta z adapterem pod rotor (tarczę) ma zwykle wyższe kołnierze, co powoduje, że szprychy ze starego koła są za długie, jeśli zostawia się tę samą obręcz. Zatem po wymianie, można pokombinować z zaplotem na 4X żeby zostawić te same szprychy. Nie zawsze się to udaje, ale można spróbować.

Chodziło mi o to, że im więcej krzyżowań, tym większa wytrzymałość na ciężar - można porównać koła motocyklowe dawniejszych motocykli.

Oczywiście ja sam tego nie wymyśliłem, tylko te i inne prełki rowerowo-motocyklowe znam od mojego 'guru' w tej dziedzinie, nieżyjącego już pana Wiesia, który z ósemki rowerowej potrafił w 5 minut zrobić wycentrowane koło - a jak trzeszczały szprychy podczas dokręcania ! Takich ludzi już coraz mniej...

Pzdr.

malibu
10-06-2011, 13:07
Mam nadzieje że pomożecie, ostatnio coraz więcej ze znajomymi jeżdzę rowerem i chce kupić rower szosowy obecnie śmigam "góralem" który leżał między ziemniakami a proszkami do prania w tesco :D:D. Budżet do wydania 500- 1000 pln, rozejrzałem się i wiem jakich rozmiarów ramy powinienem szukać , mam 176 cm wzrostu. Zdaje sobie sprawę że w tej cenie nie kupie mega hiper roweru ale taki to mi nie jest potrzebny, może być starszy, doradzicie coś ? . Sam myślałem o jakimś starszym marki peugeot ale ja się nie znam na rowerach.. na jakim osprzęcie szukać itp. Mile widziane linki do allegro

Andre
10-06-2011, 13:24
Naish dobrze poleca. Też bym brał Crossride. Posłużą przez długie lata. No i gotowe koła dostaniesz w cenie samych obręczy ZTR.

ja bym polecał Fulcrum Red Metal 5.

Rafał_Sz
10-06-2011, 15:40
Do poczytania:

http://rowery.onet.pl/zdrowie/jedz-zdrowo,1,4412667,artykul.html

krzysztof jot
10-06-2011, 16:01
Piasty Shitmano bym sobie darował. Jakkolwiek uszczelnione skończą Ci się bardzo szybko. Jak masz jakieś pieniądze na zbyciu polecam kółka Mavic CrossRide. Przez ostatnie 3 lata sprzedałem może 40 kompletów, żadne nie wróciły na reklamacje. Naprawdę warte swojej ceny.

dziwne wnioski budujesz na sprzedaniu 40 kół przez 3 lata. Rozumiem wnioski na podstawie kilkuset kompletów. A sprzedajesz ich "odpowiedniki" shimano XT czyli M-770 / 775 ?
Ile sprzedałeś i ile wróciło na reklamacji ?

CroissRide są ciężkie i to je dyskwalifikuje "na wstępie" - 300-400g na zestawie to masakrycznie dużo, M-770 są sporo lżejsze, i mimo to obręcze sa bez limitu wagowego i spokojnie nawet 95kg rowerzysta na nich pojeździ, więc 75kg nie zabije ich, jestem przekonany. Dodatkowo - tu polska właśnie - serwisowanie Mavica jest kłopotliwe, głupie pękniecie szprychy załatwia temat jazdy na kilkanaście dni albo i lepiej - koła są wysyłane przez sklepy do jednego serwisu...
Moim zdsaniem - jesli niezbyt drogo to albo składaki np. na obręczach Mavica i przykładowo piastach DT powiedzmy ONYX, albo całkiem przyzwoite, mocne, solidne i lekkie koła XT . Zawodnicy "nizszej połki" na nich startują i dają rade więc nie widzę problemu, dziś nic nie jest wieczne.

Naish
10-06-2011, 18:47
[QUOTE=krzysztof jot;2422270]dziwne wnioski budujesz na sprzedaniu 40 kół przez 3 lata. Rozumiem wnioski na podstawie kilkuset kompletów. A sprzedajesz ich "odpowiedniki" shimano XT czyli M-770 / 775 ?
Ile sprzedałeś i ile wróciło na reklamacji ?

Wnioskuje po 15 latach w branży rowerowej z czego 10 jako kierownik warsztatu 5 jako mechanik. Ile kół w życiu sprzedałem i ile sam zbudowałem ciężko mi określić, myślę że parę tysięcy. Ale wystarczająco długo pracuję w branży rowerowej żeby znać wytrzymałość komponentów z własnego doświadczenia a nie "bo na pl.rec.rowery pisali albo ktoś tam powiedział że ktoś miał i było [...moderacja...]"
Pozdrawiam

krzysztof jot
11-06-2011, 17:30
[quote=krzysztof jot;2422270]dziwne wnioski budujesz na sprzedaniu 40 kół przez 3 lata. Rozumiem wnioski na podstawie kilkuset kompletów. A sprzedajesz ich "odpowiedniki" shimano XT czyli M-770 / 775 ?
Ile sprzedałeś i ile wróciło na reklamacji ?

Wnioskuje po 15 latach w branży rowerowej z czego 10 jako kierownik warsztatu 5 jako mechanik. Ile kół w życiu sprzedałem i ile sam zbudowałem ciężko mi określić, myślę że parę tysięcy. Ale wystarczająco długo pracuję w branży rowerowej żeby znać wytrzymałość komponentów z własnego doświadczenia a nie "bo na pl.rec.rowery pisali albo ktoś tam powiedział że ktoś miał i było [...moderacja...]"
Pozdrawiam

ale mnie nie interesuje ile ty kółek złożyłeś, bo ludzi którzy to naprawdę dobrze robia można nieomal policzyć na palcach rąk, mnie chodzi o to że konkretnie wskazujesz CrossRide Mavica jako cos ekstra i lepsze od Shimano XT . Skoro jestes taki fachman, to wiesz co to dla zestawu kół, gdzie masa rotująca ma spore znaczenie znaczy 350g różnicy wagi.
Ja wiem, że są inne koła lepsze - i to akurat wiem i nie z pl.rec.rowery, i obawiam się że w tym temacie mam zdecydowanie lepsze rozeznanie niż Ty, poparte precyzyjnymi opiniami i wnioskami zawodowców potrafiących wskazać niuanse o jakich nawet Ci się nie śniło - aczkolwiek, przyznaję jest to zawężone do sprzętu z najwyższej półki, średniej klasy nie znam tak dobrze.

Rafał_Sz
11-06-2011, 17:34
Krzysztof, zdaje się, że jesteś blisko zawodowego MTB, więc mi napisz, czy ci wszyscy zawodowcy jeżdżą na tym na czym chcą, czy jeżdżą na tym co im sponsor, team czy jeszcze kto inny narzuci?

krzysztof jot
11-06-2011, 17:59
Krzysztof, zdaje się, że jesteś blisko zawodowego MTB, więc mi napisz, czy ci wszyscy zawodowcy jeżdżą na tym na czym chcą, czy jeżdżą na tym co im sponsor, team czy jeszcze kto inny narzuci?

na świecie - oczywiście to co sponsor daje, w Polsce - jak wiesz wygląda to inaczej - nie ma teamów firmowych sponsorowanych przez koncerny rowerowe. Majka Włoszczowska jeździ na Scottcie, który teraz "rozdaje" plakat z jej wizerunkiem i "złotym"rowerem, ale ona scotta dosiadała juz w 2002 roku w Lotto-PZU kupowanym prywatne pieniądze, teraz wygląda to inaczej, to samo z osprzętem - na Shimano padło po wielu licznych próbach i wyborach, kupowane za cash w Szwajcarii, a teraz... no teraz też jest inaczej. Marek Galiński kupował wszystko za swoje, a sponsor ewentualnie coś zwracał, albo taniej liczył - "za logo na koszulce" ale najpierw było kupione i dobrze przetestowane... teraz tez jest inaczej - ale nie do końca - temu zawodnikowi nie wmusisz czegoś co mu nie pasuje - jak fabrycznie montowany z przodu amortyzator Speca był do d... jeździli na Magurach, potem na Foxch, teraz przy 29er muszą mieć kompletny rower Speca - bo tak przewiduje kontrakt - ale na te zawody i kraje które sa zaznaczone w kontrakcie, na innych może startować na sprzęcie jaki sam preferuje.
Zwracam jednak uwagę, ze np. marek - bez względu na to czy był to Giant, Scott, S-works, XTR czy XX, buty Speca, Mavica, PearlIzumi czy Shimano - jest mistrzem polski od 12-tu lat rok w rok :) - dla zawodowca to nie ma znaczenia, to amator kaprysi, widzi wady i marudzi - zawodowiec ma wygrywać nawet na "drzwiach od stodoły" ...
Na swiecie sa fabryczne teamy i tu wiadomo - jeżdzi się na tym co się dostaje - Merida, Kellys, Scott - jest team, jest sprzęt, na nim się jeździ i wygrywa - ewentualnie w kuluarach mówi o wadach - oficjalnie wszystko jest piekne i wspaniałe :)

Pozostali "zawodowcy" co tak naprawde niewiele ma wspólnego z zawodowstwem - czyli od Kaisera przez Czrnotę, Dombrowskiego itp itd - to ludzie którzy nawet jeśli maja dziś sponsora na sprzęt, to i tak dlatego ze najpierw coś wybrali, a potem ten sponsor przyszedł podpinając się pod zawodnika i jego sukcesy - większosć jeździ za swoje i rodziców pieniądze, a sponsora szuka cały sezon aby coś "odzyskać" za paliwo, hotele i startowe. Lekko nie jest. i tak naprawde to g... nie zawodowstwo poza może sześcioma osobami w kraju.

Sukces jak wiadomo ma wielu ojców i niejedną matkę - więc teraz pare osób ma lepiej - po zwycięstwach "za swoje" i na tym na czy było najlepiej - oczywiście firmy są chętne i "dają" ba Majka np. należy np. do specgrupy zawodników wspieranych przez Shimano którzy już dziś mogą coś powiedzieć o XTR 2013, ale do takiego statusu droga ciężka i pełna wyrzeczeń, no i w tym przypadku - wprawdzie jeździ się na tym co daje sponsor, ale ma się wpływ na to co on wyprodukuje :) i skieruje do sprzedaży w tym 2013. Pewnie to, na czym zdobędzie olimpijskie złoto w Londynie :).

Rafał_Sz
11-06-2011, 18:12
Dzięki za wyjaśnienie. :D

costi
11-06-2011, 21:13
Wejdę wam w słowo ;)

Moja rodzicielka stwierdziła kategorycznie, że okulary dla tokarzy to ja sobie mogę w pochmurny dzień nosić, a jak jest słońce to muszę mieć coś porządnego przeciwsłonecznego. W przypływie hojności nawet się zaoferowała, że takowe zasponsoruje. Budżet to ok. 100zł, można trochę w górę nagiąć ale bez przesady (absolutny max to 150zł). Możecie coś polecić, bo ja jestem troszkę zielony?
Któreś z tych może:
http://allegro.pl/okulary-sportowe-z-polaryzacja-arctica-2010-i1643081711.html
http://allegro.pl/rowerowe-okulary-arctica-s-156-polaryzacja-gratisy-i1649953368.html
?

wasilewk
11-06-2011, 21:22
Ja bym brał te drugie.

A propos: drapnąłem mojej córci jakieś do samochodu - ona badziewia nie kupuje - spisują się świetnie.

Pzdr.

zdyboo
11-06-2011, 21:31
Rozumiem również ze Jesteś posiadaczem tych wspaniałych piast jakimi są XT.
Bo ja osobiście myślę ze ze przeciętny rowerzysta będzie miał głęboko w d....e wagę rotacyjna kol jak rozpadną mu się po 2000-3000 km.

Ja mam piasty XT, w sumie trzy w dwóch rowerach. Mam dwie tylne: jedną starszego typu z mocowaniem pod tarczę IS oraz wysokimi kołnierzami (Japan). Druga, to XT z Centerlockiem i niskimi kołnierzami. Przednią mam też z CL i niskimi kołnierzami. Obie wyprodukowano w Malezji.
Stary tył XT, ma już przejechane dobrze ponad 7 kkm i raz się tylko był rozkręcił samoistnie, po jakiś 2 kkm, ale po korekcie u znajomego mechanika jest jak do tej pory OK. Tyle, że objawiało się to drobnym luzem na tylnym kole, a nie rozpadnięciem się, jak to barwnie ująłeś. Luz ten zauważyłem podczas wycieczki MTB i jakoś nie wzywałem "mechanika Rowerowego" tylko bez problemu skończyłem wycieczkę i dopiero po weekendzie zaniosłem koło do korekty. Piasta nie maiła lekko, bo raz, że te 7 kkm, to głównie MTB, dwa ułomkiem nie jestem, trzy do tej pory, korpus jest na tyle szczelnie oklejony błotem, że nie tylko nie widać napisów, ale też ciężko zidentyfikować kolor.
Piasty z CL mają przejechane tak ze 3 kkm i nic im nie dolega, kręcą się tak samo dobrze jak na początku.
Rozumiem zatem, że trafiałeś na same buble i odrzuty produkcyjne, że się po góra 3 kkm rozpadały.

Koła mam też dobrze zaplecione, bo nawet jak podczas jednej wycieczki strzeliła szprycha, to nie dość, że koło nie złapało bicia, to bez stresu jechałem dalej. Przymocowałem tylko trytką pękniętą szprychę, żeby nie wyskoczyła nagle blokując mi koło.

Zwykle tego nie robię, ale nie strosz tak piórek, bo tu na forum wszyscyśmy są równi. Ty piszesz, że pracujesz od 15 lat w serwisach rowerowych, ja pisze, że od 15 lat jeżdżę na różnej maści rowerach. Twoje słowo, przeciw mojemu, ale nadal to tylko słowa.


Możecie coś polecić, bo ja jestem troszkę zielony?

Ja polecę BBB Sprint (http://www.harfa-harryson.com.pl/fnc/gooddisplay.php5?id=295&pos=6). Kupiłem je wczesną wiosną, jakoś w lutym chyba. Całkiem fajne, szerokie na tyle, że nie wpada słońce bokiem, trzy komplety szkieł, może nieco bardziej parują niż moje poprzednie, rewelacyjne pod tym względem BBB Ventilator, ale tragedii wielkiej nie ma. Kosztowały w Harfie we Wrocławiu nieco ponad 100 zeta.
Szkła polaryzacyjne mi nie leżą, czasem dziwnie widać przez nie ekrany LCD, no i do zdjęć trzeba je zdejmować.

krzysztof jot
12-06-2011, 01:34
Wejdę wam w słowo ;)

Moja rodzicielka stwierdziła kategorycznie, że okulary dla tokarzy to ja sobie mogę w pochmurny dzień nosić,
Któreś z tych może:

?

okulary jak kask czy buty - nie kupiłbym bez przymiarki - mogą totalnie nie pasować do kształtu głowy, oraz źle "współpracować" że tak powiem - właśnie z kaskiem, więc sugeruje jednak znaleźć coś w stacjonarnym sklepie i ewentualnie kupić potem w serwisie internetowym. Wspomniane BBB sa dobre, i znajdziesz w wielu sklepach.

downandout
12-06-2011, 11:20
a co Panowie polecacie na plecak rowerowy? wystarczą cuda z decathlonu czy warto inwestować? i jaka pojemność bukłaka najlepiej się sprawdza na dystansach do 100 km (+oczywiście zawsze bidon na ramie).

M_B
12-06-2011, 11:29
Zależy jaką pojemność plecaka potrzebujesz. Ja mam jakis 6-litrowy z HiMountain z bukłakiem 1,5 litra, mam też Vaude Bike Alpin Vent 30+5 z możliwością wsadzenia bukłaka.

downandout
12-06-2011, 12:25
M_B - szukam plecaka stricte rowerowego, więc tylko na bukłak, kurtkę rowerową na wypadek deszczu i coś do jedzenia.

schwepes
12-06-2011, 13:16
Ja mam Deuter Hydro EXP 8 ( http://poradnik-turysty.pl/3479/deuter-hydro-exp-8/ ) i mogę polecić. Jest mały szczególnie bez rozpiętego systemu powiększającego główną komorę, w sam raz na jednodniowe wypady - korzystałem z niego przez tydzień w Alpach.

Na treningi i zawody używam Camelbaka do którego poza bukłakiem wchodzą co najwyżej klucze do mieszkania, bo już z telefonem byłby problem ;), natomiast na całodzienne szwędanie się po górach lub jazdę do pracy (gdzie muszę zapakować coś na przebranie, drugie śniadanie itp.) biorę właśnie Deutera. Fajną sprawą jest też tylna kieszeń na kask rowerowy.

hydra_nt
12-06-2011, 13:42
To ja mam inne pytanie :
Cały maj przejeździłem praktycznie bezproblemowo ( ok 30-50 km dziennie). Niestety dopadło mnie choróbsko i przerwałem jazdę na praktycznie dwa tygodnie. Wczoraj wsiadłem na rower i ... przejechałem gdzieś 300 m i zonk . Mięśnie odmówiły posłuszeństwa (uda). Nie wiem co jest grane , dziś chciałem pojechać i niestety po 500 m ból w udach okazał się silniejszy ode mnie. Próbowałem się rozgrzać przez ok 2 km ale niestety nic to nie dało. Zakwasy ? Jak z tym walczyć ? Szlag mnie trafia.

schwepes
12-06-2011, 14:23
Zakwasy są tak charakterystyczne, więc nie powinieneś mieć problemów z ich rozpoznaniem. Z drugiej strony żadne zakwasy nie powinny przeszkadzać w jeździe, szczególnie po rozgrzaniu mięśni. Nie wiem jaki poziom bólu dla Ciebie jest zbyt duży do kontynuowania jazdy, ale moim zdaniem to nie może być ani wina zakwasów, ani przerwy w jeździe (stosunkowo krótkiej).

krzysztof jot
12-06-2011, 17:47
a co Panowie polecacie na plecak rowerowy? wystarczą cuda z decathlonu czy warto inwestować? i jaka pojemność bukłaka najlepiej się sprawdza na dystansach do 100 km (+oczywiście zawsze bidon na ramie).

wystarczy każdy - byle miał łatwy system czyszczenia, mycia itp. Osobiście preferuje bidony, a jak braknie to sklep po drodze :). Ale miewam na plecach (bez bukłaka) plecaczek DEUTER RACE - i.. jakby go nie było, wiec polecam aczkolwiek bedzie kosztował parę razy tyle co coś z Decathlonu. Ale mam go już kilka lat, deszcze, błoto, pot i słońce - a gdybym sprzedawał, napisałbym "stan sklepowy" więc warto. Super lekki, super materiały, super trwały.
Dystrybutor - http://bakosport.pl/catalog/products/index/7/1

Megazordon
12-06-2011, 20:35
Wejdę wam w słowo ;)

Moja rodzicielka stwierdziła kategorycznie, że okulary dla tokarzy to ja sobie mogę w pochmurny dzień nosić, a jak jest słońce to muszę mieć coś porządnego przeciwsłonecznego. W przypływie hojności nawet się zaoferowała, że takowe zasponsoruje. Budżet to ok. 100zł, można trochę w górę nagiąć ale bez przesady (absolutny max to 150zł). Możecie coś polecić, bo ja jestem troszkę zielony?
Któreś z tych może:
http://allegro.pl/okulary-sportowe-z-polaryzacja-arctica-2010-i1643081711.html
http://allegro.pl/rowerowe-okulary-arctica-s-156-polaryzacja-gratisy-i1649953368.html?

Używam od wielu lat okularów Arctica (nie pamiętam modelu) i mogę je polecić z czystym sumieniem. Są lekkie, dobrze leża na głowie (to już sprawa indywidualna) i są wytrzymałe. Okulary trzeba koniecznie przymierzyć przed zakupem. Mogą być za wąskie, za szerokie, zsuwać się z nosa, itp. Podczas próbowania różnych okularów często zdarzało mi się zahaczać rzęsami o szkła, co było bardzo irytujące.



a co Panowie polecacie na plecak rowerowy? wystarczą cuda z decathlonu czy warto inwestować? i jaka pojemność bukłaka najlepiej się sprawdza na dystansach do 100 km (+oczywiście zawsze bidon na ramie).

Osobiście używam starszej wersji tego http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=373509 plecaka i jestem bardzo zadowolony. Przejechał ze mną już wiele kilometrów w różnych warunkach i dalej żyje. Zmieniłem tylko bukłak na CamelBaka kupując mały plecaczek tej firmy, w którym mieści się praktycznie tylko pojemnik na wodę. Mój bukłak ma pojemność 1,5 litra i wydaje mi się to optymalnym rozmiarem. Litr, to za mało, dwa, za dużo.

zdyboo
13-06-2011, 09:51
W kwestii plecaka tez polecam Deutera, mam dwa plecaki tej firmy, oba z systemem Air Comfort, gdzie pleców dotyka tylko siatka. Mniejszy model 14 l, to Race X Air II, już nie jest produkowany, ale jak dla mnie na rower rewelacja. Kupiłem go w 2005 r. w Austrii, bo u nas był wtedy duży problem z dostępnością Deuterów w ogóle. Drugi to Futura 32, który na rower jest właściwie za duży, ale jak w nim jest mało naładowane, to można go ścisnąć jakoś paskami kompresyjnymi. Kupiłem go jednak z myślą o pieszych wycieczkach i w tym się sprawdza znakomicie.

raider
13-06-2011, 23:35
mnie chodzi o to że konkretnie wskazujesz CrossRide Mavica jako cos ekstra i lepsze od Shimano XT . Skoro jestes taki fachman, to wiesz co to dla zestawu kół, gdzie masa rotująca ma spore znaczenie znaczy 350g różnicy wagi.

Takiej różnicy nie ma. Komplet nowych XT na ośkę 15mm waży ok. 1750 gramów, natomiast komplet Mavic Crossride 15 mm waży ok. 1850 gramów. Przy tym za XT trzeba dać z 1000 zł, za Mavic 600-700 zł. Sam wystawiałem jakiś czas temu takie właśnie Mavici (z nowego roweru) na Allegro za 550 zł (!) i nie było chętnych, aukcja się skończyła, koła ostatecznie zostały :) Akurat teraz w weekend sobie je założyłem do roweru i nie jest źle. Oczywiście różnicę w wadze wyczuwam bo mam też komplet topowych DTSwiss Tricon XM1550, no ale to już koła sporo droższe.

Także generalnie za ok. 600 zł uważam Mavici Crossride za niezłe kółka. W Chainreactioncycles.com można również złożyć fajne koła np. na obręczach Mavic XM 719 Disc, piastach Nuke Proof (tylna z 6 zapadkami, świetnie działająca i lekka -trochę ponad 300 gramów), sprychach DT Competition za około 1000 zł za komplet. Poskładane profesjonalnie. Darmowa wysyłka ponad 500 zł. Takie koła miałem i nie narzekałem. Waga około 1850 gramów, obręcze dobrane jednak do roweru typu allmountain (full ze skokiem 150/160), do lżejszej jazdy można lżejsze obręcze np. Mavici XC 717 Disc.