PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 [88] 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

Dnadruid
15-07-2017, 17:17
thx, nocna jazda też ma swój urok, cza tylko fajne latarenki zanabyć



to se może jedno koło spróbuje, tak na próbe :), jak będę oponę wymieniał

Wymieniłem klocki z tyłu i klamka twarda a klocki ocierają, pojeździłem po podwórku i na razie niewielkie zmiany, potrzeba czasu by tłoczki się odpowiednio cofnęły ?
Cofałem je ręcznie przy wymianie, ale wystarczająco dużo się jakoś nie dało. Poza tym zauważyłem, że 1 z 4 tłoczków nie wysuwał się w właściwie (praktycznie wcale, ciut tylko) Dałem troszkę brunoxa i jakby ruszył, pytanie - jak się to serwisuje, czyści, smaruje...

nikoniarz - widziałeś na Yt filmik https://www.youtube.com/watch?v=pGfUXiMsl1s
u mnie coś takiego zdaje się występuje
Odnośnie hamulców Sram Guide RS, to też miałem z nimi kłopot. Szybko przestały odbijać zwłaszcza przód. Po zmianie klocków zupełna blokada, mimo odciagniecia tłoczków. Zawiozłem rower do serwisu Gianta, na szczęście był jeszcze na gwarancji. Po 2 tygodniach przysłali całe nowe klamki. I nareszcie hample hulaja jak należy.

Sram ewidentnie przyznaję się do błędu i myślę że nawet po gwarancji jest szansa na wymianę.

Sent from my SM-G9350 using Tapatalk

rotor
15-07-2017, 22:30
U mnie klamki nie odbijają na ok. 0,5 - 0,7 cm licząc na końcach dźwigienki, to co na filmiku miało wartość ze 2cm
@Dnadruid
Powiedz, czy u Ciebie po wymianie hampli, tego "ruchu wstecznego nie ma w ogóle ?, do tej pory sądziłem, że to taki "luz roboczy"
Jak się okaże, że to babol, znowu mnie czeka wysyłka, .. praktykę już mam doskonałą :evil::!:
-----
Zamleczyłem jedno koło. Poszło prawie gładko, byłoby idealnie, gdyby nie zwiódł mnie Szajbajk, co mówił w filmiku, że do przykręcenia zaworu należy użyć tylko palców,... Bzdura! po takim przykręceniu, zaworek w ogóle się nie uszczelnił i musiałem użyć dosadniejszych argumentów w postaci kombinerek. Poza tym, były nieszczelności na dwóch nyplach, ale po chwili wytrząsania zniknęły bez śladu. Przy zakładaniu nasmarowałem ranty opony mydłem i wstrzeliła się na swoje miejsce bez najmniejszych problemów, wtłaczałem powietrze stacjonarną pompką
---
Jeszcze parę fotek z pienińskiego wypadu -Taterki



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/gr7ehPu-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/gr7ehPu.jpg)

- pokłosie szybkiego wypadziku wieczorową porą


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/zpXXr7G-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zpXXr7G.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/woBxIM0-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/woBxIM0.jpg)

nikoniarz
15-07-2017, 22:37
Panowie- klamka idzie luźno do góry i to nie jest wadą. To jest luz roboczy który uzależniony jest od regulacji odległości klamki. Tak samo jest w Shimano.

rotor
15-07-2017, 22:46
tzn, taki luz, jak u mnie?, bo w filmiku ewidentnie jest hampel walnięty

nikoniarz
15-07-2017, 22:49
Na filmie klamka w stronę "od kierownicy" porusza się poprawnie. Ma jedynie zbyt mały ruch "do kierownicy".

shaolin
16-07-2017, 07:54
U mnie klamki nie odbijają na ok. 0,5 - 0,7 cm licząc na końcach dźwigienki, to co na filmiku miało wartość ze 2cm
@Dnadruid
Powiedz, czy u Ciebie po wymianie hampli, tego "ruchu wstecznego nie ma w ogóle ?, do tej pory sądziłem, że to taki "luz roboczy"
Jak się okaże, że to babol, znowu mnie czeka wysyłka, .. praktykę już mam doskonałą :evil::!:
-----
Zamleczyłem jedno koło. Poszło prawie gładko, byłoby idealnie, gdyby nie zwiódł mnie Szajbajk, co mówił w filmiku, że do przykręcenia zaworu należy użyć tylko palców,... Bzdura! po takim przykręceniu, zaworek w ogóle się nie uszczelnił i musiałem użyć dosadniejszych argumentów w postaci kombinerek. Poza tym, były nieszczelności na dwóch nyplach, ale po chwili wytrząsania zniknęły bez śladu. Przy zakładaniu nasmarowałem ranty opony mydłem i wstrzeliła się na swoje miejsce bez najmniejszych problemów, wtłaczałem powietrze stacjonarną pompką
---
Jeszcze parę fotek z pienińskiego wypadu -Taterki



http://i.imgur.com/gr7ehPu.jpg
źródło (http://i.imgur.com/gr7ehPu.jpg)

- pokłosie szybkiego wypadziku wieczorową porą


http://i.imgur.com/zpXXr7G.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zpXXr7G.jpg)


http://i.imgur.com/woBxIM0.jpg
źródło (http://i.imgur.com/woBxIM0.jpg)

Piknie panie!

mancini
16-07-2017, 07:57
Używa ktoś, lub jest w stanie powiedzieć jak z jakością i trwałością tych plecaczków http://www.msport.com.pl/pl/p/Plecak-rowerowy-DAKINE-Session-8L-black/16065
Szukam czegoś małego, ten ma 8 litrów, jest jeszcze wersja 12 litrowa, ale to już troszkę dużo.

nikoniarz
16-07-2017, 08:09
Mam rękawice Dakine. Koszmarnie trwałe. Myślę, że plecak też da radę... Szczególnie, że to nie jest jakiś tani worek za parę dyszek. Jedynie bukłak może nie być wysokich lotów, ale rok czy dwa wytrzyma.

M_B
16-07-2017, 08:40
Poszło prawie gładko, byłoby idealnie, gdyby nie zwiódł mnie Szajbajk, co mówił w filmiku, że do przykręcenia zaworu należy użyć tylko palców,...

Nie słuchaj Szajbajka, bo daleko nie zajedziesz. Tak ogólnie mówię ;)

Zdjęcia super! :D

rotor
16-07-2017, 10:39
Nie słuchaj Szajbajka, bo daleko nie zajedziesz. Tak ogólnie mówię ;)

Zdjęcia super! :D

już na podstawie własnych doświadczeń (skromnych-wiem) zdążyłem się zorientować, że nieraz trochę błądzi z opowieściami :)
z tym zaworkiem, to taka sytuacja zależna pewnie od twardości gumki uszczelniającej
--
dzięks za fotki

Dnadruid
16-07-2017, 10:46
Na filmie klamka w stronę "od kierownicy" porusza się poprawnie. Ma jedynie zbyt mały ruch "do kierownicy".
Tak to teraz u mnie wygląda po wymianie klamek:
https://www.dropbox.com/s/c4e86gwupeycmls/20170716_103334.mp4?dl=0
Wcześniej ruch do kierownicy był krótszy, ale przede wszystkim inny, czulo sie że łapał dopiero na samym końcu i słabo odbijał. Teraz praca jest dużo bardziej liniowa.
Jak nikoniarz pisał luźny ruch od kierownicy zawsze występuje i nie jest wadą.

Sent from my SM-G9350 using Tapatalk

rotor
16-07-2017, 21:39
no to wygląda, że moje hample są ok
----
drugi raz wizytowałem Enduro Trails BB
- Twister - świetna zabawa, jestem po stronie tych, co lubią :) (wcale nie wymagający fizycznie, jak to znana "enduro-osobistość netowa" określiła, że bardzo trudno zjechać nim bez odpoczynku
- DH+ do przeżycia, ze dwa ostrzejsze "momenty na trasie"
- Cygan - niezła wyrypa, tu jest dopiero wymagająco fizycznie :D,
Został mi jeszcze Kamieniołom i po stronie Szyndzi- Gondola do przejechania (z oficyjalek rzecz jasna :)

Kurde, ale największe wrażenie/zdziwienie wywarł na mnie podjazd Daglezjowym , normalnie chyba jeden z nielicznych podjazdów w kraju, na którym się odpoczywa ;)
Nitka poprowadzona tak łagodnie, że dla starych enduro -wyjadaczy, może być wręcz niebezpieczna,... grozi zaśnięciem za kierownicą :D
Już nie wspomnę, że są odcinki - co zdobędzie się kilka metrów, następuje zjazd, np 5m do góry, 3m w dół, no i piękny trawersowy zjazd do Równi, - przypominam, mówie cały czas o szlaku podjazdowym :)

superkomornik
16-07-2017, 21:40
Rotor - ostatnie dwie foty ekstra. Ładnie tam.

A ja trzeci raz skoczyłem w Izery (nie licząc singli) i sprawdzałem trzeci rower.
Nie chce mi się pisać relacji, niech jedno zdjęcie opowie za wszystko ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/1424ep2-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/1424ep2.jpg)

zdyboo
16-07-2017, 21:55
Nasz lokalny Peter Sagan. :)

rotor
16-07-2017, 22:09
Rotor - ostatnie dwie foty ekstra.



dobra, już dobra z tymi zachwytami
i tak wiem, że zdjęcia się podobajo, bo Muna na nich ni ma :D

superkomornik
16-07-2017, 22:14
Nasz lokalny Peter Sagan. :)

Hola, hola - ja nikogo z łokcia nie pociągnąłem :mrgreen:


dobra, już dobra z tymi zachwytami
i tak wiem, że zdjęcia się podobajo, bo Muna na nich ni ma :D

Ten moon bardzo Ci ciąży. Mam propozycje - wyślij mi go. Pozbędziesz sie zmartwień a i kogoś uszczęśliwisz ;)

rotor
16-07-2017, 22:49
Ten moon bardzo Ci ciąży. Mam propozycje - wyślij mi go. Pozbędziesz sie zmartwień a i kogoś uszczęśliwisz ;)

no pewnie, teraz to każdy by chciał, jak już wszystko w nim działa i naprawione, nie doczekanie... hehe :twisted:

MadOnion
17-07-2017, 12:45
Rotor - ostatnie dwie foty ekstra. Ładnie tam.
A ja trzeci raz skoczyłem w Izery (nie licząc singli) i sprawdzałem trzeci rower.
Nie chce mi się pisać relacji, niech jedno zdjęcie opowie za wszystko ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/1424ep2-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/1424ep2.jpg)
A gdzie Cavendish :P ?

superkomornik
17-07-2017, 13:46
W krzakach :twisted:

!AGresT
17-07-2017, 14:35
Jak przez poligon, to bierz rosomaka ;)

Poniekąd trafiłeś. Rosomak dojrzewał i rósł na naszym poligonie. Pod okiem mojego ojca. Zjeździł tu każdy zakątek :)

zdyboo
17-07-2017, 19:21
Czy ktoś, raczej z lub okolic Wrocławia mógłby pożyczyć torbę/walizkę na rower?

rotor
17-07-2017, 22:33
..com se dzisiej nadmuchał, to moje :D
dojszła nówka oponka do mleka, była złożona w kostkę i trza było jo na dniówkę nabic z duszo na kole, co by kształtów i lepszych manier nabrała, a tak musiałech aż pomocnika brać, by się uporać z nabiciem luftu
Znowu parę nypli przepuszczało i standardowo zaworek, choć zakręcałem kombinerkami, ale widać za mało było i się nie uszczelnił
Ciekawostka jest taka, że oponka ze fabryki prosto, miała dziurkę z boku :shock:

glisek
17-07-2017, 22:38
Fszystkie opony do mleka majom jakomś dziórkie. ;)
A jak Ci na wentylu i nyplach leci to masz raczej słabo taśmę przyklejoną.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

glisek
17-07-2017, 22:42
Czy ktoś, raczej z lub okolic Wrocławia mógłby pożyczyć torbę/walizkę na rower?
Ja nie z okolic, ale byś na rowerze mógł podjechać to bym Ci miękką torbę od Zatora mogł pożyczyć.
No i też zależy kiedy i na ile bo zazwyczaj jest w użyciu.
Gdzie się wybierasz tak daleko że aż torba potrzebna?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
18-07-2017, 07:35
A taki krótki wypad w Alpy i chciałbym zabrać też rower. W środę w pobliskim sklepie rowerowym mają mieć kartony.
Dzięki Grzesiek.

button
18-07-2017, 07:52
Ja weekend spędziłem w Rychlebskich. Wcześniej 2 razy byłem w Swieradowie i cholerka poziom suporflow mocno mnie zaskoczył. Ależ tam się zapieprza.
Wcześniejszy podjazd Weissnerem też jest ciekawy i nieźle morderczy
Velryba - coś pięknego. Szkoda że tak krótki

MadOnion
18-07-2017, 10:39
Weissner całkiem przyjemny jest : ) zwłaszcza jak drzewa już są zaliścione :P i jest trochę cienia
Button kamyka Vielorybowego zjechałeś ;p ? A Tajemny, Mramorovy, Proklety, Biskupsky zaliczone ?

button
18-07-2017, 11:43
Jest przyjemny, ale za trzecim razem już na niego kląłem, a raczej na mój brak formy. Dodatkowo napęd 1x10 z zębatką 32T nie jest najszczęśliwszym wyborem na tak długie podjazdy. Do dziś nogi bolą
Velrybę jechałem całą. Walesa też jechałem o ile można tak powiedzieć :)
Część tras była zamknięta, więc przejechaliśmy jeszcze wszystkie północne trasy (niebieskie i zielone). Niebieskie są całkiem fajne i o dziwo tam testowałem skuteczność ochraniaczy - zaliczyłem "fajne" OTB

- - - - kolejny post - - - - - -




https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/woBxIM0-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/woBxIM0.jpg)

rotor - mógłbyś wysłać to zdjęcie na email? Marzy mi się na tapetę :-)

MadOnion
18-07-2017, 11:47
Rotor ja tez poproszę na @
Walesa też kiedyś "jechałem" hyhyhy.

button
18-07-2017, 11:52
Walesa też kiedyś "jechałem" hyhyhy.

Dużo udało Ci się go przejechać? Dla mnie pierwsza część była mało przejezdna, ale jeżdżę ścieżkowym HT. Może na fullu byłoby łatwiej...

rotor
18-07-2017, 12:33
łał, ale szał :D,
tylko mi nie sprzedawać zdj. na jakiś stockach :evil:
button, wyślij pw z mailem
p.s.
ja sobie ostatnio zmieniłem tapetę na testującego Kubice w Lotus/Renault E20 z Walencji (szykuje się do wielkiego powrotu :)

M_B
18-07-2017, 12:36
Dzisiaj miałem kolejne podejście do złożenia roweru. Złożyłem nawet korbę, ale przy zakładaniu łańcucha mi się odechciało i znowu to odłożyłem. :D Serwisowanie roweru mnie zawsze irytuje.

glisek
18-07-2017, 12:42
No weź nie gadaj. Przyślij ten rower do mnie to Ci poskladam. Przecież to jest świetna robota relaksująca.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

M_B
18-07-2017, 12:47
Jak masz stojak to może i relaksująca. Jak robisz to na środku mieszkania, to średnio ;) Kiedyś to w końcu poskładam. I tak się nastawiam na drugą część sezonu i jesienny uphill. ;)

rotor
18-07-2017, 13:19
ja też nie z tych, co potrafią i lubią grzebać w częściach i smarach całymi dniami, ale muszę przyznać, - jak się wie jak i ma czym robić, to serwisowanie rowerza przynosi satysfakcję gwarantowaną :) (to miłe uczucie na szlaku, jako wszystko chodzi, jak w zegarku)
p.s. niedawno w Biedronce :D, zanabyłem komplet hexów i torxów w kształcie T i jestem mega zadowolony, bo do tej pory posługiwałem się zwykłymi, co chwilę wypadającymi z dłoni, kluczami. Jedna sztuka wyszła po 2,5zeta, nawet, jak nie wszystkie potrzebuje, to sie opyla :) (oferta jeszcze powinna być, takie zielone w walizce- może ktoś zainteresowany)

- - - - kolejny post - - - - - -




@rotor (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) - mógłbyś wysłać to zdjęcie na email? Marzy mi się na tapetę :-)


Rotor ja tez poproszę na @
.

Żałuję tylko, że zabrakło mi czasu ok.(10-15min), by uwiecznić ostatnie promyki Słońca oświetlającego Tatry (za słabo noga podawała, ale co się dziwić, jak takie cuda wokół i trza było się zatrzymywać i kontemplować widoki)

zdyboo
20-07-2017, 18:24
Mam pytanie dotyczące baranka, znaczy kierownicy do szosy.
Czemu w niektórych kierownicach dolny chwyt jest znacznie szerszy niż górny?
Widziałem takie coś raczej w gravelach i turystykach niż w szosach do ścigania.

superkomornik
20-07-2017, 22:08
Stabilność w terenie. Przy szosowych 40-42cm bywa nerwowo (patrz - zdjęcie wyżej ;) ).

rotor
20-07-2017, 23:26
Ciekawostka jest taka, że oponka ze fabryki prosto, miała dziurkę z boku :shock:

... dziś już wiem, "dziurkę złośniczkę" :evil:
- otóż na drugi dzień patrzam, a w kole połowa luftu, wytrząsam ponownie, pompuje
- dziś dla odmiany, ciśnienie w kole zrównało się z otaczającym :evil: , kurna chata !
Dolewam mleka, dowalam powietrza na twardo, patrzę, jak tryska mleko z dziurki, by po chwili przestać, ustawiam koło tak, by dziura zalana była w całości i jadę na przejażdżkę
Na razie ok., zobaczę jutro

glisek
21-07-2017, 00:41
A tam ci nie leci gdzieś pod taśmą? Bo pisałeś, że na nyplach leciało....

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
21-07-2017, 08:44
nie, sprawdzałem całe koło pod wodą
dziś jest oponka już twarda, więc podejrzewam, że usytuowanie dziurki i spowodowana tym za mała penetracja jej przez mleko :lol: + jeszcze za małe ciśnienie, było powodem moich "problemów"

superkomornik
21-07-2017, 19:39
Poleci ktos jakis fajny błotnik do fulla na tylne kolo żeby nie lecial syf na napęd, zawieche, etc?

rotor
21-07-2017, 20:33
nie wiem, czy fajny, ja mam tego
http://rowerowy.com/sklep/akcesoria/blotnik/prod/mudhugger-rear

superkomornik
21-07-2017, 21:18
O, to, to. Tylko czemu to takie drogie :/

nikoniarz
21-07-2017, 21:22
O, to, to. Tylko czemu to takie drogie :/

Jakby było tanie, to byś pytał czemu tak łatwo pęka :D

superkomornik
21-07-2017, 21:31
Pewnie tak :D

rotor
22-07-2017, 00:25
...w każdym bądź razie wytrzymuje "rąbanki" bezproblemowo i już jacyś zazdrośnicy na szlaku się mnie pytali, gdzie to można zanabyć :)

zdyboo
22-07-2017, 18:40
Brawo Bodnar i Kwiato.

!AGresT
22-07-2017, 23:40
Dali ognia!

superkomornik
25-07-2017, 09:25
Cicho tu więc wrzucam przerywnik.
Mój team dostał małe wzmocnienie ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/2re1doz-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/2re1doz.jpg)

shaolin
25-07-2017, 12:00
Ja tez dostalem male wzmocnienie:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/RLismn-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/924/RLismn.jpg)

Specialized Tarmac S-works Dura Ace Di2 z tarczochami. Idzie pod gorke jak zly.

M_B
25-07-2017, 12:32
Widziałem na insta i stravie. Dobry sprzęt, chociaż w moim mieście troszkę mainstreamowy ;)

glisek
25-07-2017, 14:48
No widzę że ładne rowerki zbieracie. shao, ten spec to z lakierem z brokatem?
Ostatnio W raichu mijałem s-worka ale łańcuch mu skrzypiał jak piła tarczowa:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

szymony
25-07-2017, 15:04
Hmmm. Czy tylko ja muszę, ciężko zrobioną krwawicą, uiszczać za graty wszelkie? Jakoś nikt nie kce dać, do wzmocnienia, tego i owego ;)
Fajny szpej, oby służył dzielnie i wytrwale.

zdyboo
25-07-2017, 15:47
Damianu, rozumiem, że to nowe maszyny klubowe i każdy z Bękartów może sobie pojeździć?

Marcinu, dobrze widzieć, że Ci się gust poprawił.

Ja dziś nawinąłem pierwsze kaemy na opony w Alpach. Szkoda, że się rozpadało.

superkomornik
25-07-2017, 16:18
Damianu, rozumiem, że to nowe maszyny klubowe i każdy z Bękartów może sobie pojeździć?


Tomku, akurat Ty nie musisz się do niczego zapisywać, wystarczy że poprosisz ;) Tym bardziej że rozmiar prawie Twój.

Jak wyjdzie słońce to dawaj jakieś fotosy z Alp.

shaolin
25-07-2017, 18:14
Grzechu z brokatem, w sensie farba, nie Ty. :twisted:

Tomku spasiba. Tak jakos wyszlo... ale chyba zmiany na lepsze niz na gorsze!

glisek
25-07-2017, 20:35
To znaczy że jakiś taki babski jak z brokatem :)
Serio to widziałem to cudo w sklepie i ta farba świetnie wygląda.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

M_B
27-07-2017, 21:21
Ja tu tylko to zostawię ;)

https://www.trekbikes.com/us/en_US/bikes/mountain-bikes/trail-mountain-bikes/roscoe/f/F342/

superkomornik
27-07-2017, 21:32
Ale kupiłeś czy że co jak hę?

szymony
27-07-2017, 21:38
Ja tu tylko to zostawię ;)

https://www.trekbikes.com/us/en_US/bikes/mountain-bikes/trail-mountain-bikes/roscoe/f/F342/
Ten kolor, kojarzy mnie się tylko z służbami oczyszczania miasta :)

M_B
27-07-2017, 21:46
Na razie na polskiej stronie Treka tego nie ma, ale to jest to czego szukam, a z racji potencjalnie dobrej pracy może uda się to nabyć. ;) Jest idealny.

superkomornik
28-07-2017, 08:45
Jakiś czas temu w zaprzyjaźnionym sklepie mieli dobre promo na ten rower: https://www.specialized.com/pl/pl/men/bikes/mountain/trail/fuse-expert-6fattie/106977 A to chyba dość podobne sprzęty.
Mogę zapytać czy nadal to mają bo, OIDP, było coś około -30%.

MadOnion
28-07-2017, 10:06
Chciałem zameldować że też coś zamówiłem : o !
reszta niebawem ;>

superkomornik
28-07-2017, 10:43
Toster? :mrgreen:

MadOnion
28-07-2017, 11:11
Ser i chleb tostowy ; p
Szosę !

szymony
28-07-2017, 11:14
I co? Zrobią? Broszcce zrobili ;)

superkomornik
28-07-2017, 11:15
Ser i chleb tostowy ; p
Szosę !

I słusznie!

rotor
28-07-2017, 11:52
S
Szosę !

emocje opadły :(
to już chociaż jakąś gravelówkę było...
ale ja Was podziwiam, zapierdzielać rowerzem wśród samochodów, to trza odważnym być (nie to co na szlaku, gdzie to rowerzysta stanowi zagrożenie dla innych :D

M_B
28-07-2017, 11:59
Jakiś czas temu w zaprzyjaźnionym sklepie mieli dobre promo na ten rower: https://www.specialized.com/pl/pl/men/bikes/mountain/trail/fuse-expert-6fattie/106977 A to chyba dość podobne sprzęty.
Mogę zapytać czy nadal to mają bo, OIDP, było coś około -30%.

Nie trzeba, bo na razie i tak mnie nie stać. ;)

superkomornik
28-07-2017, 12:08
emocje opadły :(
to już chociaż jakąś gravelówkę było...
ale ja Was podziwiam, zapierdzielać rowerzem wśród samochodów, to trza odważnym być (nie to co na szlaku, gdzie to rowerzysta stanowi zagrożenie dla innych :D


A zasuwać w dół między drzewami z za szeroką kierownicą to niby bezpiecznie? ;)

Wszystko zależy gdzie będziesz użytkować taki rower.
Mam znajomych co to jeżdżą po Polsce DK i to jest wg mnie głupie i skrajnie niebezpieczne.
Ale wybierając się w góry auta nie stanowią już tak dużego problemu.
Niebagatelne znaczenie ma w jakim kraju będziemy się poruszać. Wystarczy przejechać przez granicę z Czechami (co pewnie Cebula będzie często czynić) i kultura kierowców zmienia się diametralnie.

rotor
28-07-2017, 12:37
A zasuwać w dół między drzewami z za szeroką kierownicą to niby bezpiecznie? ;)

jest pewna różnica, drzewo we mnie nie walnie, a samochód może ;)

MadOnion
28-07-2017, 12:39
emocje opadły :( to już chociaż jakąś gravelówkę było...
Horskie kolo idzie pod młotek ale w jego miejsce pojawi się nowe ... za jakiś czas : )

rotor
28-07-2017, 13:12
i to sie mi podoba :D

nikoniarz
28-07-2017, 13:13
jest pewna różnica, drzewo we mnie nie walnie, a samochód może ;)

Warto mieć na uwadze motocrossiarzy i quadziarzy coraz częściej i śmielej jeżdżących po pieszych (i nie tylko) szlakach...

rotor
28-07-2017, 13:37
Warto mieć na uwadze motocrossiarzy i quadziarzy coraz częściej i śmielej jeżdżących po pieszych (i nie tylko) szlakach...

.. i jeszcze Merce G class np ;)
------
no i jak tam urlop, jesteś w Śląskim ? , bo pikna pogoda nad Beskidami :)

nikoniarz
28-07-2017, 13:38
.. i jeszcze Merce G class np ;)
------
no i jak tam urlop, jesteś w Śląskim ? , bo pikna pogoda nad Beskidami :)

Nie jestem... Wybiorę się na jesień jak będzie jeszcze pikniej... Jakbym był to bym Ci pisał, żebyś wpadał...

zdyboo
28-07-2017, 17:43
No to konkret w Alpach nawinięty na opony. 107 km, ponad 1,4 km w górę, dwa kraje i piwko nad Jeziorem Genewskim. Relacja, fotosy, strava i przemyślenia, po powrocie. Czyli w połowie następnego tygodnia.

rotor
28-07-2017, 17:44
cyt:"Nie jestem... Wybiorę się na jesień jak będzie jeszcze pikniej... Jakbym był to bym Ci pisał, żebyś wpadał... "

...niom :)

---------
Zbychu, czekamy :)

M_B
28-07-2017, 18:16
No to konkret w Alpach nawinięty na opony. 107 km, ponad 1,4 km w górę,

To powiem, że płasko. W okolicy Bielska robiąc 80 km masz 2 km w górę. Oczywiście mówię o szosie. ;)

zdyboo
28-07-2017, 19:49
Do dwóch kaemów to bym potrzebował oprócz bukłaka z wodą, jeszcze butlę z tlenem. Starość jest podła.

nikoniarz
28-07-2017, 22:57
Do dwóch kaemów to bym potrzebował oprócz bukłaka z wodą, jeszcze butlę z tlenem. Starość jest podła.

Niestety... Kiedyś się robiło 3,5k z takim "efektem" jak teraz 2k. A do starości daleko :( Będzie się robić 0.007k :D

zdyboo
28-07-2017, 23:49
Niom, dwanaście lat temu też w Alpach, tyle że na pograniczu niemiecko-austriackim zrobiliśmy stówę i 2,5 km w pionie i to w terenie. Nie zrobiło to na nikim zbyt dużego wrażenia, bo jeździliśmy w sumie codziennie przez tydzień. Obecnie idąc do odcięcia pewnie dałbym radę to powtórzyć, ale przecież robię to dla siebie i własnej przyjemności, nie dla innych.

nikoniarz
29-07-2017, 00:20
Niom, dwanaście lat temu też w Alpach, tyle że na pograniczu niemiecko-austriackim zrobiliśmy stówę i 2,5 km w pionie i to w terenie. Nie zrobiło to na nikim zbyt dużego wrażenia, bo jeździliśmy w sumie codziennie przez tydzień. Obecnie idąc do odcięcia pewnie dałbym radę to powtórzyć, ale przecież robię to dla siebie i własnej przyjemności, nie dla innych.

Główny powód to chyba obecna ilość czasu spędzonego na rowerze jak i intensywność. Osoby które znam, które nadal mają czas i chęci jeździć dużo i intensywnie, nawet w wieku 55 lat robią 3k bez ujechania się...

rotor
29-07-2017, 10:40
Pany, co się martwicie, przeta mamy coraz doskonalsze elektryki :D

chudeusz
29-07-2017, 10:50
Pytanko o thule proride 598. Ktoś wie jak wyjąć wkładkę z zamkiem tą obok pokrętła?

nikoniarz
29-07-2017, 10:51
Pany, co się martwicie, przeta mamy coraz doskonalsze elektryki :D

To już prędzej motocrossem się zajmę :D

rotor
29-07-2017, 12:01
To już prędzej motocrossem się zajmę :D

nigdy nie mów nigdy ;)
ja tam rowerzów z elektronami, jako wspomagacze, nie wykluczam, powiem więcej, jestem prawie na 100% pewien, że kiedyś będę ujeżdżał :)

nikoniarz
29-07-2017, 12:07
nigdy nie mów nigdy ;)

A ja wykluczam. Bo jak się mam "wspomagać" to wolę moc i prędkość :D Jeździłem więc wiem jak to smakuje. Tzn. mam na myśli motocykle.

rotor
29-07-2017, 12:48
Mówiąc o motocyklu crossowym, zupełnie odchodzisz od "światopoglądu rowerzowego" , to zupełnie inna historia. Taki rowerz na elektrony, to jednak kontynuacja idei rowerzowania, zmęczeniem z tym związanym i w ogóle..

nikoniarz
29-07-2017, 12:54
Mówiąc o motocyklu crossowym, zupełnie odchodzisz od "światopoglądu rowerzowego" , to zupełnie inna historia. Taki rowerz na elektrony, to jednak kontynuacja idei rowerzowania, zmęczeniem z tym związanym i w ogóle..

Dla mnie rower to sprzęt w 100% napędzany siłą mięśni. Jeśli mam się wspomagać, to znów wolę wspomóc się w 100% i kupić coś napędzanego w 100% silnikiem. Takie moje podejście i raczej się nie zmieni. Podobnie jak podejście do szosówek. Przez 20 lat się nie zmieniło, więc nie liczę, że się zmieni bo mnie to zwyczajnie nie jara. Podobnie jak niektóre gatunki muzyki czy filmów, podobnie jak pewne style ubierania się itd... Przykłady można mnożyć.

rotor
29-07-2017, 13:38
aha, taki "zero-jedynkowy" z Ciebie agent :D

nikoniarz
29-07-2017, 13:39
aha, taki "zero-jedynkowy" z Ciebie agent :D

Tak, w pewnych kwestiach tak. Stety czy niestetety- nie wiem, nie zastanawiam się nad takimi pierdołami...

rotor
29-07-2017, 13:48
, nie zastanawiam się nad takimi pierdołami...

to nie pierdoły, tylko styl życia :mrgreen:

glisek
29-07-2017, 13:57
Pytanko o thule proride 598. Ktoś wie jak wyjąć wkładkę z zamkiem tą obok pokrętła?Musisz wcisnąć taki jezyczek na zewnątrz wkładki. Kluczyk musi być na miejscu i wkładka w pozycji otwarte

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

chudeusz
29-07-2017, 20:52
Tylko że ten języczek jest w środku i nie wiem jak się do niego dostać [emoji6].

glisek
29-07-2017, 20:56
Cienkim srubokretem chyba. Od środka z tego co pamiętam. Na pewno thule ma taki specjalny klucz z dłuższą koncowka. Nie mam w tej chwili thula pod ręką więc nie sprawdze. Ale jutro powinienem dać radę

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

chudeusz
29-07-2017, 21:10
No tyle to wiem, tylko jak się do środka dostać? [emoji6]

glisek
29-07-2017, 21:13
Zamek w pozycji otwartej. Wyciagasz kluczyk i wtykasz cienki śrubokręt by ta blaszka się ruszyła. Wtedy możesz lekko wyciągnąć wkładkę i do końca wyciagasz z kluczykiem.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

chudeusz
29-07-2017, 21:43
Ok, dzięki, jutro pokombinuję.

zdyboo
30-07-2017, 09:29
Główny powód to chyba obecna ilość czasu spędzonego na rowerze jak i intensywność. Osoby które znam, które nadal mają czas i chęci jeździć dużo i intensywnie, nawet w wieku 55 lat robią 3k bez ujechania się...

To nie u mnie raczej, w 2015 miałem nawrót cyklozy co spowodowało, że rok później nawinąłem największy roczny dystans na opony. W tym roku jest spoko, ale mam wrażenie, że nieco gorzej niż rok temu. Starość.

Co do elektryków, to tu w Alpach tak 1/3 rowerów ma taki napęd. MTB i turystyczne, szosy z silnikiem nie widziałem.

M_B
30-07-2017, 16:38
Pierwszy raz bardziej przyjrzałem się wzrostowi i masie pro kolarzy szosowych, bo jakoś dzisiaj bardziej podają te dane przy transmisji. Moje 188cm i aktualne 74,7kg mieści się bardzo dobrze w tej grupie. Jeszcze tylko formy brakuje. :D

mateo912
30-07-2017, 20:10
Pierwszy raz bardziej przyjrzałem się wzrostowi i masie pro kolarzy szosowych, bo jakoś dzisiaj bardziej podają te dane przy transmisji. Moje 188cm i aktualne 74,7kg mieści się bardzo dobrze w tej grupie. Jeszcze tylko formy brakuje. :D

tylko u nich na tą masę składa się baaardzo duża ilość mięśni :D

M_B
30-07-2017, 20:30
Wiem, wiem.

szymony
30-07-2017, 21:36
Moje 188cm i aktualne 74,7kg mieści się bardzo dobrze w tej grupie. Jeszcze tylko formy brakuje. :D
To Ty kurczak jesteś ;)






Co do elektryków, to tu w Alpach tak 1/3 rowerów ma taki napęd. MTB i turystyczne, szosy z silnikiem nie widziałem.
Bo w suportach i podsiodłówkach pochowane [emoji12]

Se dziś łydeczki lekko spiekłem.

rotor
31-07-2017, 14:11
Pany, plecak rowerzowy 20-> max. 22l, ma ktoś coś na oku?
Chcę zamienić posiadaną 30-tke, na coś poręczniejszego, tamtego mało co wykorzystuję.
Posiadam jeszcze 16 i 26l i brakuje mi właśnie "środka"

zdyboo
01-08-2017, 22:13
Alpy.

Przed wyjazdem zaplanowałem sobie dwie trasy nie bardzo wiedząc czy da się je pokonać, zarówno drogowo jak i kondycyjnie. Planowanie komplikował fakt, że tak naprawdę do Chatel prowadziły tylko dwie drogi. Już pierwszego dnia podjazd pokonywany samochodem po ciemku, w strugach deszczu wydał mi się nierealny do pokonania zarówno w górę jak i w dół. Niemniej jednak jak przejechaliśmy go w dzień i przy pogodzie nie wydał się taki straszny. :)

Udało mi się dwa razy pojeździć. Pierwszego dnia krótko bo rozpadało się i stwierdziłem, żem za stary na takie wygibasy. Żadnych zdjęć nie zrobiłem.
Trasa (https://www.strava.com/activities/1112609644)
Sprawdziłem tylko jak zachowują się kierowcy przy nie takim znowu sporadycznym ruchu. W każdym razie większym niż się spodziewałem.

Drugi raz już przejechałem się konkretnie.
Trasa (https://www.strava.com/activities/1112611762)
Nawet nie było tak płasko jak pisałem wcześniej. Nie sprawdziłem pod sam koniec w Garminie i widać zapamiętałem jakiś wcześniejszy wynik, a końcówka, jak widać, to stały podjazd.

Najpierw krótki zjazd spod pensjonatu do centrum, a potem 3 km podjazdu i ponad 200 metrów w górę. Się zgrzałem, ale przełęcz Morgins zdobyłem i wyjechałem z Francji.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03599.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03599.jpg)

Potem zaczynają się zjazdy, na początku dość łagodne, do miasteczka Morgins.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03602.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03602.jpg)

Następnie konkret serpentynami do Montheney, prawie 1000 metrów obniżenia. Niestety kręta droga i spory ruch samochodowy nie pozwala się konkretnie rozbujać. Bośnia była pod tym względem lepsza. Vmax to jakieś marne 60 km/h z groszami.

Z Montheney jadę płaską i prostą droga rowerową nad Jezioro Genewskie.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03606.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03606.jpg)


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03615.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03615.jpg)


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03617.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03617.jpg)

Szwajcarzy świetnie przygotowali szlaki, równe, dobrze oznakowane drogi.
Nad jeziorem zaliczam promenadę w Le Bouveret i ruszam dalej.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03626.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03626.jpg)


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03630.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03630.jpg)

Główna szosa do Francji ma pasy rowerowe tej samej szerokości co drogowe.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03637.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03637.jpg)

We Francji już tego nie ma, ale kierowcy mają większy szacunek do rowerzystów niż Szwajcarzy.

Widząc drogowskaz "Restauranece du lac" wymyśliłem, że czas na popas i tradycyjne piwo.
Tym razem padło na Meillerie i kolejną promenadę. Mniejszą, cichszą, ale całkiem fajną.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03646.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03646.jpg)


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03647.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03647.jpg)


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03648.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03648.jpg)

Krótko za Meillerie odbijam od brzegu i zaczynają się podjazdy, niestety zaczyna się też konkretna lampa z nieba. Kończy się woda w bukłaku, a we Francji mają "la siestę" i sklepy do 14.30-15.30 pozamykane.

Lugrin
Pomnik ofiar wielkiej wojny pochodzących z tej miejscowości.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03649.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03649.jpg)

Neuvecelle


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03651.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03651.jpg)

Widok z Neuvecelle na Evian-les-Bains

http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03653.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03653.jpg)

Woda się skończyła, ale zaczęły się zjazdy, najpierw do Bernex.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03654.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03654.jpg)

Chwile czekałem pod sklepem, aż pani otworzy i kupię wodę.

Chevenoz


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03659.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03659.jpg)

Potem łagodny podjazd doliną rzeki Abondance do domu.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03662.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03662.jpg)


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03664.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/alpy_r/DSC03664.jpg)

Podsumowanie.
Jako baza wypadów szosowych Chatel jest słabe. Możliwość wyjazdu tylko w dwie strony mocno ogranicza początek i koniec wycieczki. Za to MTB w tamtych terenach to chyba wypas. W samym Chatel znajduje się bikepark (https://pl-pl.facebook.com/bikeparkchatel/) i nawet były tam zawody Chatel Reboul Jam, ale akurat w ten weekend w który dojechaliśmy w niedzielę o dziesiątej wieczorem. :(


https://www.youtube.com/watch?v=96gQy0ixfJA

Kolejny raz jeżdżąc za granicą nachodzi mnie smutny wniosek, że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić postępowanie polskich blachosmrodziarzy. Nawet jak zamulałem na podjazdach, to nikt nie wyprzedzał mnie jak nie mógł. Przy czym mógł, oznacza zachowanie przynajmniej metra odstępu. O dziwo, Francuzi pod tym względem byli lepsi od Szwajcarów, choć i ze strony tych drugich nie czułem się zagrożony.

rotor
02-08-2017, 00:36
fajna relacja i foty
jeździłem trochę po Szwajcarii 20 lat ago takim rowerzem z trzema biegami w piaście (z których nie zawsze wszystkie działały) :D i zapamiętałem kulturę kierowników autów w stylu "ordnung muss sein" - były pasy dla rowerzów wymalowane (nie tak szerokie, jak na Twoich zdj., dużo węższe) i jak jechałeś środkiem wyznaczonego pola, nic Ci nie zagrażało, ale wystarczyło podjechać do wymalowanej granicy, a auta "na gazetę" Cię wyprzedzały

szymony
02-08-2017, 12:02
Jechaliście przez burzę piaskową? Bo ja wczoraj, a właściwie to dziś miałem nieprzyjemność. Chyba do zestawu wyposażenia, trzeba będzie dołożyć łachy beduina ;)

mateo912
02-08-2017, 12:31
Jechaliście przez burzę piaskową? Bo ja wczoraj, a właściwie to dziś miałem nieprzyjemność. Chyba do zestawu wyposażenia, trzeba będzie dołożyć łachy beduina ;)
piaskową nie, ale takąsolidną deszczowo-gradową tak :D
złapało mnie w połowie trasy w Świeradowie na singlach z miesiąc temu

MadOnion
02-08-2017, 13:25
Sprzedałem Nikona kupiłem Canona ; )


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/201708021_qpqanqx-1.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/201708021_qpqanqx.jpg)

Ps. Tomek gratuluje świetnej wyprawy no i zdjęć.

M_B
02-08-2017, 13:51
Canyon <3

Po pudle widać, że nie rzucali. ;)

MadOnion
02-08-2017, 14:25
Po przekroczeniu graniicyyyy na pudle wyskoczyły tajemnicze znaki : D

mateo912
02-08-2017, 14:28
Canyon <3

Po pudle widać, że nie rzucali. ;)


Po przekroczeniu graniicyyyy na pudle wyskoczyły tajemnicze znaki : D

gdzieś kiedyś czytałem że któraś z firm zaczęła pakować rowery w kartony bez nadruków firmowych a z grafikami telewizorów.
Po pewnym czasie ilość uszkodzeń w transporcie drastycznie zmalała :D

rotor
02-08-2017, 14:39
Sprzedałem Nikona kupiłem Canona ; )


.

...to uczucie rozpakowywania nowej zabawki.. -> bezcenne :D

M_B
02-08-2017, 14:42
gdzieś kiedyś czytałem że któraś z firm zaczęła pakować rowery w kartony bez nadruków firmowych a z grafikami telewizorów.
Po pewnym czasie ilość uszkodzeń w transporcie drastycznie zmalała :D

Widziałem to na instagramie ;) Firma VanMoof

https://www.theverge.com/2016/9/25/13048668/vanmoof-shipping-damages-dutch-bicycle-design

mateo912
02-08-2017, 14:53
Widziałem to na instagramie ;) Firma VanMoof

https://www.theverge.com/2016/9/25/13048668/vanmoof-shipping-damages-dutch-bicycle-design

dokładnie o to mi chodziło :D

zdyboo
02-08-2017, 17:12
Dziękuję Panowie, cieszę się, że się podobało.

W ramach bonusu, stoper do drzwi w oficjalnym FR barze w Chatel.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC01097.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC01097.jpg)

siemalysy
02-08-2017, 19:06
zdyboo fajne zdjęcia i ciekawa relacja :-)

Macie może jakiś patent na trzaski, "piski" pochodzące z połączenia butów z pedałami? Nowe bloki, które są dobrze dokręcone. Pedały też wielkiego przebiegu nie mają. Jak się wypnę i pedałuje to jest cisza.

chudeusz
02-08-2017, 20:43
"Jak się wypnę i pedałuję...."
Ostrożnie z takimi manewrami :D. Mój patent na te trzaski to przed każdym wyjazdem pryskam sikikonem w sprayu (albo czymś podobnym co mam pod ręką) bloki. Innej skutecznej metody nie znalazłem. Żadne smarowanie pedałów nie pomagało.

nikoniarz
02-08-2017, 22:34
Jestem lekko zaskoczony- używam SPD od 1999 roku i nigdy nic nie czyściłem, nie smarowałem... Bo nigdy nic nie trzeszczało, nie piszczało, nie zgrzytało...

chudeusz
02-08-2017, 22:38
Szczęściarz

zdyboo
03-08-2017, 07:43
Mnie się zdarza, że piszczy wyślizgana podeszwa, która trze o zatrzask. Wystarczy lekka zmiana ułożenia stopy na pedale i jest cisza. Niemniej jednak też nie przypominam sobie żadnych dźwięków jak jeździłem MTB.

superkomornik
03-08-2017, 08:45
A mi skrzypią wszystkie spd jakie mam. M520, M324, PD-A600 więc zarówno tanie jak i droższe.

nikoniarz
03-08-2017, 08:50
Ja używam XTR'ów i jest cisza. Może to jest przepis... :)

zdyboo
03-08-2017, 08:52
Ja mam XTR, XT i 540 i na wszytkich czasem skrzypi.

MadOnion
03-08-2017, 08:59
U mnie zaczęło skrzypieć tylko że w Crank B. okazało się że podeszwy w butach już się wytarły i skrzypienie było spowodowane ocieraniem zatrzasku z pedzia o podeszwę. Pomogło dołożenie podkładki zmniejszającej dystans.

nikoniarz
03-08-2017, 09:16
Ja mam XTR, XT i 540 i na wszytkich czasem skrzypi.

Czyli jednak nie jest to przepis. Wychodzi na to, ze mam szczęście...

siemalysy
03-08-2017, 19:27
Czyli nie jestem sam ze skrzypiącymi pedałami. Ja mam pedały XT, buty Sidi i skrzypi. Wcześniej miałem PD 520 z butami Shimano i to mi nie skrzypiało. Spróbuję naciągnąć sprężyny i zobaczę co wyjdzie.

zdyboo
03-08-2017, 20:02
Pomoże o tyle, że lekko zmienisz położenie zatrzasku. Obejrzyj podeszwy butów w miejscu mocowania bloków. U mnie najczęściej używane buty miejskie są tam wyślizgane do połysku i to MZ czasem powoduje skrzypienie. Jak jeszcze jeździłem MTB miałem M520 i nie skrzypiało, ale podejrzewam, że opony MTB bardziej hałasują, a to skrzypienie jest naprawdę ciche. Dwa, w MTB częściej się zmienia pozycję na rowerze, co przekłada się też na inne położenie butów na pedałach i mniej się wycierają podeszwy w jednym miejscu. Jeżdżąc po szosie jednak pozycja jest bardziej stała, co i przekłada się na bardziej stałe ułożenie butów względem pedałów.

siemalysy
03-08-2017, 22:35
Panowie Dzięki za odzew :-)

Buty, można powiedzieć jeszcze nowe. Mam je od początku czerwca. Pedały mają ok. roku ale w tym czasie z 8 miesięcy nie jeździłem. Obejrzałem buty i rzeczywiście trochą zdążyły się już przytrzeć pomiędzy blokiem, a czubkiem buta. Na razie cofnąłem bloki o ok. 2-3 mm. Sprężyny pociągnę w sobotę przed wyjściem na rower.

glisek
04-08-2017, 01:19
Poczytałem sobie o skrzypiacych spd i dzisiaj mi też zaczęło skrzypieć. :(

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

MadOnion
04-08-2017, 08:40
Wata w uszy i jazda ; )

rotor
04-08-2017, 08:53
albo Kende Nevegala na rawki założyć i wszystko inne ucichnie ;)

szymony
04-08-2017, 10:30
Wolę jakiś klasyczny heavy metal ;)

Marek
04-08-2017, 11:18
wakacyjnie - urlopowo zrobiłem sobie ok 878 km :)

Tradycyjne już Zakopane- Warta (366) i po raz pierwszy Świnoujście - Hel (432).
I takie wnioski. Nie zaczynam więcej jazdy na noc. Szczególnie w górach. Mimo dobrego światła widoczność mocno ograniczona co skutkuje prędkościami do ok 50-55km/h. Szybciej już robi się niebezpiecznie. Na zjazdach piekielnie zimno, na podjazdach gorąco :) Nie polecam.
Co do trasy nadmorskiej: nie korzystać z DDR, szczególnie w miejscowościach nadmorskich. Jest na nich wszystko: dzieci, psy na długich smyczach, spacerowicze nie zważający na nic i na nikogo z wielkimi kołami do pływania, ostro zakończonymi kijami od parawanów, rolkarze, hulajnogi i szatański wynalazek takie coś jak samochodzik na pedały. W nim rodzinka z malutkimi dziećmi. Ślepa i głucha na wszystko dookoła. Poza miejscowościami: kostka, płyty betonowe tzw, "jumby" albo błoto. Na jednym z odcinków droga była z mielonej cegły - takiej jak na korcie. Mokrej. Tragedia. DDR miejscami fajne i dobrze oznaczone znakiem"droga TYLKO dla rowerów". Tylko nikt tego nie przestrzega. Niestety.

szymony
04-08-2017, 12:39
DDR miejscami fajne i dobrze oznaczone znakiem"droga TYLKO dla rowerów". Tylko nikt tego nie przestrzega. Niestety.

A to takie dziwne jest? W kraju-raju olewane są wszelkie zasady, z zasady. Od konstytucji, do regulaminu publicznej toalety. Więc w przypadku DDR, nie oczekiwał bym większej dyscypliny.

Marek
04-08-2017, 12:46
A to takie dziwne jest? W kraju-raju olewane są wszelkie zasady, z zasady. Od konstytucji, do regulaminu publicznej toalety. Więc w przypadku DDR, nie oczekiwał bym większej dyscypliny.

Słusznie prawisz. Niestety.

M_B
04-08-2017, 12:50
W Bielsku w ciągu tygodnia stwierdzono 3 przypadki wypadków drogowych spowodowanych przez pijanych rowerzystów. Chociaż rowerzystami bym tego nie nazwał, gdy ma się 1,7 promila i wsiada się na rower.

rotor
04-08-2017, 13:17
na jutubie jest seria filmików "Droga TYLKO dla rowerzów", tam gostek ma fajny klakson, może to jest jeden ze sposobów ?

szymony
05-08-2017, 14:09
Kto się kiedyś chwalił że ma wiadro ogniw 18650? Ostatnie nocne jazdy, spowodowały, nagły zgon trzech sztuk i po mało robi się u mnie bieda z energią do mieczy świetlnych.

nikoniarz
05-08-2017, 14:58
W Bielsku w ciągu tygodnia stwierdzono 3 przypadki wypadków drogowych spowodowanych przez pijanych rowerzystów. Chociaż rowerzystami bym tego nie nazwał, gdy ma się 1,7 promila i wsiada się na rower.

Owszem, rowerzystą go nazwać nie można. Ale 1,7 promila to też nie pijany...

szymony
05-08-2017, 16:07
Dopiero co, wstępnie natrzepany ? na picie ? to się przygotowywali ?

zdyboo
05-08-2017, 16:35
Ewentualnie nie pił już dwa dni.

Majek
05-08-2017, 23:47
A widzieliście tego typa? https://www.redbull.com/pl-pl/szymon-godziek-przeskoczyl-nad-peletonem-tour-de-pologne :-)

szymony
05-08-2017, 23:50
Typa nie, film tak.

M_B
06-08-2017, 08:45
Może i typa nawet widziałem. ;) Dużo czasu spędzał w Bielsku, bo pochodzi z wioski pod Pszczyną.

Tak się bawią koło domu https://www.redbull.com/pl-pl/video-dirtowa-jazda-na-backyardzie-braci-godziek

zdyboo
06-08-2017, 13:12
Fajnie, że i u nas coś takiego robią. Niemniej jednak skok Watsona widziałem wieki temu i bardziej mi się podobał, mimo tego, że nie ustał.

Majek
08-08-2017, 02:36
Ale tutaj jest istotne to, że gość wdział szosowe lajkry, wskoczył na szosę i przeleciał nad peletonem na tejże szosie. :-) Że mu się baranek nie wyprostował od tego. ;-)

zdyboo
08-08-2017, 08:18
Szkoda, że nikt z peletonu tego nie zauważył, mimo rozstawionych ramp. Z kibicami też jakoś krucho. Nie umniejszam wyczynu, ale to nie było tak wielke halo jakby twórcy chcieli.
W lajkrach i na szosie to już Sagan pokazywał, że można.

rotor
08-08-2017, 10:05
Chyba się wyleczyłem z tjublesów (same z nimi kłopoty, miast korzyści osiągać)
Wczora z wieczora wybrałem się w górki z synem zjawisko astronomiczne podziwiać i podczas zjazdu, tak przywaliłem w kamień, że się koło rozszczelniło na dobre. Musiałem założyć dętkę, a wyjmowanie zaklinowanego zaworka, spowodowało wyartykułowanie paru przekleństw. Cała historia o 23h miała miejsce w środku lasu, z dala od domu. Fajnie chociaż, że z synem byłem to było weselej i zobaczył, jak sobie radzić podczas awarii :)
Już nie wspomnę, że wcześniej powietrza ubywało po trochu systematycznie, że raz na dwa-trzy dni musiałem dobijać.

M_B
08-08-2017, 12:55
Może to masz źle założone lub jakieś elementy systemu nie są dobrze dostosowane do bycia tubeless. Z drugiej strony jakbyś dowalił z dętką, to też byś musiał zmieniać.

nikoniarz
08-08-2017, 16:02
Może to masz źle założone lub jakieś elementy systemu nie są dobrze dostosowane do bycia tubeless.
Też bym obstawiał taką wersję...

Z drugiej strony jakbyś dowalił z dętką, to też byś musiał zmieniać.
Tylko zmiana dętki na dętkę, to max. 5 minut pijąc piwo. A wyjąć zaworek nawet posiadając kombinerki, bywa bardzo upierdliwe. A już szczególnie, gdy zaworek jest w obręczy już kilka/kilkanaście miesięcy... Przerabialiśmy to ze znajomymi- rekord to 1,5h szarpania się z zaworkiem na grani Skrzyczne-Malinowska, przy chłodzie i ogromnym wietrze... Skończyło się "rozwiercaniem" zaworka śrubokrętem by móc go wyrwać... Inna sytuacja to pół godz, bo już były kombinerki... Tylko problem taki, że tylko jedne, i było czym kręcić ale nie było czym przytrzymać :D Także rozumiem co czuł rotor...

szymony
08-08-2017, 17:20
Nigdy takiej sytuacji nie miałem. Zastanawia mnie, czy założenie dętki jest konieczne. Dziura pewnie spora, skoro mleko nie dało rady. Czy łata, od spodu i uzupełnienie mleka, nie załatwiło by sprawy?

rotor
08-08-2017, 17:42
To widzę, że nie dotknęła mnie jeszcze wielka katastrofa :grin:, gdyż owszem, mocowałem się z tym zaworkiem, ale max do 10min
Jeśli chodzi o system jako całość i poszukiwanie w nim błędów, to najprędzej taśmę trzeba było zmienić na świeżą, a nie zdawać się na oryginalną, wtedy te małe przecieki, prawdopodobnie by nie miały miejsca. Czy przywaliłem aż tak mocno, by złapać snejka na dętce, tego nie wiem, wiem tylko, że nieraz już waliłem kołem o kamule, a przez 2,5 tys. km się mi jeszcze awaria na dętce nie zdarzyła z tego powodu. Szukać też mogę przyczyny w nowej oponie Kenda Nevegal (oczywiście TR), która to, w porównaniu do Maxxisa Ardenta, delikatną jest. Może miałem zbyt niskie ciśnienie ?, ale wtedy, gdzie ta słynna zaleta opon bezdętkowych ?
Na dzień dzisiejszy, system ten wydaje się nieodpowiedni dla mnie, gdyż łapanie zwykłych małych dziurek (nie wiem, jakieś kolce?, itp.) mnie nie dotyczy, (jak monitowałem niedawno, pierwsza dziura na 2,5tys. i to z powodu gwoździa na wiejskiej drodze). Prędzej mogę przeciąć oponę na kamulach w Beskidach, a wtedy mleczko i tak nie pomoże, a dętkowe koło pojechać może dalej.

- - - - kolejny post - - - - - -


Nigdy takiej sytuacji nie miałem. Zastanawia mnie, czy założenie dętki jest konieczne. Dziura pewnie spora, skoro mleko nie dało rady. Czy łata, od spodu i uzupełnienie mleka, nie załatwiło by sprawy?

Dziury nie było, mleko było wylane po trochu z brzegów opony i nieszczelność była w okolicy zaworka. Próbowałem pompować, ale koło nabierało kształtów, po czym flaczało i tak ze dwa razy, po czym zrezygnowałem z walki. Dziś patrzę, a w tylnej oponie (mlecznej również) też coś nie halo, bo flaczek :evil:(wczorajsza historia to z przednią była)

szymony
08-08-2017, 17:55
To masz coś nie teges, z systemem jako takim. A nie kapciem.
Dobra i dobrze założona taśma to podstawa. U mnie gorilla się sprawdza. Jak koło flaczeje na postoju, to trudno by trzymało ciśnienie na wyrypie ;)

rotor
08-08-2017, 19:10
to też napisałem, że prawdopodobnie taśma oridżinalna z napisem TR i DT Swiss (ach ta Szwajcaria mnie zmyliła) powinna być wymieniona na nową :D

glisek
08-08-2017, 19:45
Taśmę trzeba bardzo mocno podociskac do obreczy. I oczywiście przed tym oczyścić i odtłuścić. Bez tego będzie bida. Stąd też problem z wentylkiem. Ciekło na wentylu więc to pewnie dokręcałeś na maxa to potem w górach wysokich się nie dało odkręcić. Normalnie powinno się dokrecic wentyl tylko palcami.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
08-08-2017, 22:15
Może jeszcze kiedyś wrócę do TL, na razie zamontowałem dętki i wylałem trochę mleka z komory obręczy, więc połączenie wentyl z obręczą było do kitu (może taśma podwinęła się do otworu i spowodowała trudności w uszczelnieniu zaworka)
---
łańcuch SRAM PC 1031 przebieg 1220km i przymiar wchodzi na ciasno na 1.0 -- >już złom, czy jeszcze mu dołożyć ?

glisek
08-08-2017, 22:26
Zmieniaj pod warunkiem że kaseta nowy łańcuch przyjmie. Jak nie to jeździć aż nie padnie, bo potem to wymiana kompletu.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
08-08-2017, 22:38
przymiar wchodzi na ciasno na 1.0 -- >już złom, czy jeszcze mu dołożyć ?

Jeśli masz zamiar jeździć na większej ilości (3-5) łańcuchów, to zdecydowanie złom...

rotor
08-08-2017, 23:09
na trzech jeżdżę, jeszcze dwa KMC po 900km, z których jeden nie wykazuje praktycznie zużycia, a drugi ledwo na 0,75 wchodzi

nikoniarz
08-08-2017, 23:33
na trzech jeżdżę, jeszcze dwa KMC po 900km, z których jeden nie wykazuje praktycznie zużycia, a drugi ledwo na 0,75 wchodzi

I tutaj widzisz "przewagę" KMC- daj pójść fabrycznemu PC na emeryturę...

https://www.centrumrowerowe.pl/narzedzia-i-smary/narzedzia-rowerowe/do-lancucha/p,przymiar-zuzycia-lancucha-yc-503-bike-hand,243.html
https://ctbike.pl/bike-hand-yc-503-przymiar-do-lancucha.html

rotor
09-08-2017, 00:33
o tej przewadze, monitowałem już jakiś czas temu na forum :)
a przymiar to mam od dawna, nie wiem skąd pomysł, że powinienem zanabyć :confused:
- w temacie przymiarów
kiedyś na necie natrafiłem na "aferę", że te wzorniki wcale nie wskazują prawidłowego zużycia łańcucha, tłumaczono to budową i połączoną z tym specyfiką zużywanych elementów składowych :), (czy jakoś tak)
ale sprawdziłem na swoim przykładzie - zmierzyłem długość łańcucha, porównałem z przymiarem i wyszło identycznie, wiec ..., chyba ściema?

nikoniarz
09-08-2017, 05:49
Nikt raczej nie sugerował zakupu. Tym bardziej, że z Twojej wypowiedzi jasno wynikało, iż go posiadasz...Linki wstawiłem byś rzucił sobie okiem na opis...

rotor
09-08-2017, 09:23
mhm, no to nie zrozumiałem intencji
czyli teraz do końca żywota kasety (jaka jest średnia w góralu w tys. km ?), czy żywota tych dwóch łańcuchów ekspl. je do końca ? (nowego nie ma co dokładać ?)

nikoniarz
09-08-2017, 10:15
Nie ma średniej. Za dużo zależnych wpływa na zużycie. W obecnej sytuacji najlepiej zajeździć napęd wszystkimi trzema łańcuchami.

rainbowwarrior
09-08-2017, 20:08
Witam.
Czy ktoś orientuje się, czy do v-brake'ów w których są wkładki 70 mm można zalożyć 72 mm? Czy będą wystawać z obudowy, czy po prostu nie jest to fizycznie wykonalne?

chudeusz
09-08-2017, 20:36
A nie można ich przyciąć te 2mm jeśli okaże się, że nie wejdą?

rainbowwarrior
09-08-2017, 21:13
Pewnie można, ale nie o to pytam.

nikoniarz
09-08-2017, 21:16
Trzeba będzie przyciąć prawdopodobnie. Po wpięciu zapinki któraś końcówka nie wskoczy w "gniazdo". Aczkolwkiek z tyłu może sobie wystawać. Mimo wszystko- przy obecnej, ogromnej dostępności lepiej kupić odpowiednie.

glisek
09-08-2017, 22:45
wracając do tubeless to dzisiaj się przydało :)
Jechaliśmy z kolegami drogą, na której drogowcy sypali kamyczek i wtapiali go w asfalt. 300 m może tego było.
Skończyło się na lepieniu dętki u kumpla, u mnie polało się mleko. Potem jak już kolega wyjął z opony kawał ostrego kamienia jakimś cudem chyba ten sam kamień zrobił konkretną dziurę u mnie w oponie, tak ze 4mm.
Najpierw powietrze z mlekiem leciało jak głupie i nie szło zatkać (palcem) ale wsiadłem na rower i po paru dosłownie metrach wyciek się pięknie uszczelnił.
Do tej pory nie wierzyłem, że idzie takie duże dziury zalepić.
Gdyby nie to, że mnie totalnie wkurza pewna reklama, to bym powiedział: brawo ja ;) :)

superkomornik
11-08-2017, 12:52
Miałby ktoś ochotę na m-c w Calpe na przełomie listopada/grudnia? :)

rotor
14-08-2017, 13:06
yuppie! będzie łącznik (6,5km floła) Szyndzia - Kozia do końca roku :)
info z Radia Katowice w niusach podali

rotor
14-08-2017, 14:10
Cyt. z anonsu : " Bielskie trasy rowerowe stały się niezwykle obleganą atrakcją Podbeskidzia, która przez cały sezon przyciąga tysiące kolarzy nie tylko z Polski, ale i z całej Europy" :shock:
ja myślę, że w Europie mają już od dawna i nie takie trasy, .. widział ktoś tam Europejczyków więcej niż sztuk jedna-dwie (nie licząc naszych południowych sąsiadów ?)

rotor
14-08-2017, 20:16
dzisiaj sypię niusami, jak z rękawa, otóż:
Kross będzie produkował ramy plasticzane do swoich bolidów w Polandii :!:
.. no to teraz się zacznie...

zdyboo
14-08-2017, 20:23
Kross będzie produkował ramy plasticzane do swoich bolidów w Polandii

Ale to lepiej czy gorzej niż jakby je kupował na Tajwanie? Pomijam sprawy oczywiste, interesuje mnie jak to wygląda z czysto technicznego punktu widzenia.
Mają zaplecze i wiedzę jak robić ramy węglowe? Czy dopiero będą się uczyć?

siemalysy
14-08-2017, 21:16
Siema ;-)

Skręciłem trochę sprężyny w pedałach (ok. jednego obrotu), przesunąłem trochę bloki i jak na razie cisza. W ubiegły weekend pojeździłem, dziś też trochę i jak na razie nie trzeszczy.

A tak po czwartkowym "zefirku" wyglądają ścieżki po których lubię pojeździć. O płynnej jeździe na razie można zapomnieć :-(


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://images85.fotosik.pl/315/5d92669cacf9c4c9.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://images85.fotosik.pl/315/6caa5c363f751d98.jpg)

zdyboo
14-08-2017, 21:29
Kilkanaście la temu tak wyglądały Góry Sowie i w mniejszym stopniu Góry Bardzkie, ale wtedy, to nie wiatr połamał drzewa, a śnieg. Przez Bardzkie dało się jechać, raz na jakiś czas trzeba było objechać taki śniegołom lub przenieść rower. Sowie były nieprzejezdne. Powalczyliśmy trochę, ale piesza turystyka rowerowa jest słaba i dokończyliśmy asfaltem, tak od Sokolca do Wałbrzycha.

MZ te trasy są wyjęte do końca sezonu, o ile drwala je udrożnią w tym roku jeszcze. Niestety po każdej zrywce drewna drogi mają koleiny po osie. Woda w nich długo stoi i nawet po dwóch tygodniach bez deszczu nie da się normalnie jeździć.

siemalysy
14-08-2017, 21:32
zdyboo zdaję sobie sprawę, że usuwanie tych zwałów trochę potrwa. Ja sytuacje z połamanymi drzewami znam z roku 2002 z okolic Pisza i Orzysza. Wtedy dopiero była rzeźnia. Całe parki, duże obszary lasu gdzie drzewa wiatr łamał jak zapałki. Przez całe wakacje pomagałem przy usuwaniu skutków wiatru.

rotor
14-08-2017, 21:44
, interesuje mnie jak to wygląda z czysto technicznego punktu widzenia.
Mają zaplecze i wiedzę jak robić ramy węglowe? Czy dopiero będą się uczyć?

Wybudowali nową fabrykę, z której w pierwszej kolejności zejdzie full XC, najpierw dla teamu, później dla ludu i niższe modele karbonowe.
Właśnie się tego obawiam, że będzie sporo wad wieku dziecięcego, zanim dojdą do wprawy. Ale kibicuję im mocno. Za decyzją stoją kwestie finansowe, które w ostatnich latach mocno się pogorszyły na handlu z dalekim wschodem

szymony
14-08-2017, 21:52
W mojej prowincji sporo nadleśnictw wprowadziło zakaz wstępu do lasów. A na polach żniwa, więc zostaje ino siosia.

zdyboo
14-08-2017, 22:15
Wybudowali nową fabrykę, z której w pierwszej kolejności zejdzie full XC, najpierw dla teamu, później dla ludu i niższe modele karbonowe.
Właśnie się tego obawiam, że będzie sporo wad wieku dziecięcego, zanim dojdą do wprawy. Ale kibicuję im mocno. Za decyzją stoją kwestie finansowe, które w ostatnich latach mocno się pogorszyły na handlu z dalekim wschodem

Spoko, za kilka lat będzie już można bezpiecznie kupować. No chyba, że się zniechęcą wcześniej.
Nie pamiętam, którego polskiego to dotyczyło, ale chyba Unibike. Czytałem wywiad z szefem, jak kilka lat im zajęło dojście do jako takiej wprawy ze spawaniem ram alu. Szkolili ich ludzie produkujący rury.

glisek
14-08-2017, 22:16
siemalysy to wtedy co w Iławie się ludzie potopili? Jechałem wtedy samochodem i faktycznie była masakra. Połowa drzew na jezdni. U nas też w okolicy teraz porobiło dużo zniszczeń.
Z innej beczki. Pisałem o mleku i zalepieniu dziury.
Dzisiaj wrzuciłem koło na warsztat. Generalnie jest słabo.
Oponę będę zalepiał łatką od środka, natomiast obręcz dostała strzala nawet nie wiem kiedy i jest wgniot, który młotkiem naprostowalem trochę, ale przy okazji koło mam rozcentrowane po 2mm w każdą stronę. Ból jest taki że szprychy mam nie zaginane i trzeba kazda trzymać kombinerkami by podciągnąć nyple. Pewnie z godzinę zejdzie ale i tak koło będę musiał wysłać do naprawy.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
14-08-2017, 22:28
natomiast obręcz dostała strzala nawet nie wiem kiedy i jest wgniot, który młotkiem naprostowalem trochę

Kolega, jak miał pierwszego fulla ze skokiem 160 mm czy coś koło tego, uważał, że 10 cm krawężniki może podjeżdżać na pełnej prędkości i bez podnoszenia dupy z siodła. Na całym obwodzie obręczy co 10 -15 cm miał wgnioty od tego podjeżdżania. O dziwo mało snejków łapał, a jeździł na dętkach.

glisek
14-08-2017, 22:36
Znałem gościa w Krakowie co niezniszczalną ramę od Kony zepsuł. Fulla oczywiście:)
Mnie martwi, że koło popsulem mimo tego że jednak doopę podnoszę i nie śmigam po płaskim terenie. Co gorsze na prostych szprychach strasznie ciężko wycentrowac koło bo nyple już zapieczone a szprychy w kombinerkach nie idzie utrzymać.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
14-08-2017, 23:12
małe sprostowanie, wybudowali nie nową fabrykę, a halę, to tak gwoli ścisłości

zdyboo
15-08-2017, 18:32
Zawody.


https://www.youtube.com/watch?v=ZbfQwf6JTl4

nikoniarz
15-08-2017, 19:05
Zawody.


https://www.youtube.com/watch?v=ZbfQwf6JTl4

Podobne do Mega Avalanche...

nikoniarz
15-08-2017, 19:49
Z trochę innej beczki- jakiś czas temu pisałem (i wklejałem zdjęcie) o pękniętej ramie Canyon Nerve. Taki "zaszczyt" spotkał kumpla około 3 miesięce temu. Powtórzę- rama 3 letnia, eksploatowana "poniżej" docelowego przeznaczenia, pękła na tylnym wahaczu, dokładnie w okolicach środkowej zębatki korby, zaraz za pierwszym spawem. Finał sprawy rozwiązany pozytywnie- dostał tegoroczną ramę Neuron. Aczkolwiek opieszałość polskiego oddziały Canyon i kiepski przepływ informacji spowodował ponad około 5 tygodniowy poślizg przy wysyłce nowej ramy.

rotor
15-08-2017, 21:05
5 tygodni ?phii, nie ma tragedii, jak w ten sposób załatwiona reklamacja, ja czekałem tyle na banalne przeserwisowanie dampera za pierwszym razem

nikoniarz
15-08-2017, 21:25
5 tygodni ?phii, nie ma tragedii, jak w ten sposób załatwiona reklamacja, ja czekałem tyle na banalne przeserwisowanie dampera za pierwszym razem

Reklamacja została uwzględniona w 2 tyg. Kolejne tygodnie to opóźnienie związane ze słabym obiegiem informacji w polskim oddziale i opieszałością...

rotor
15-08-2017, 23:05
..przy okazji dowiedzieliśmy się, że 6 lat gwar. na ramę w Canyonie to nie fikcja
a w naszym kraju jeszcze chyba kilka ładnych lat minie, zanim doczekamy się standardów europejskich w obsłudze klienta :( (chociaż gdzieniegdzie można jaskółki dojrzeć, jak miałem niedawno przykład z nowym tel. ->zwrot fona w środę przesyłką PP, w piątek kasa z powrotem na koncie sic! :)

nikoniarz
15-08-2017, 23:16
..przy okazji dowiedzieliśmy się, że 6 lat gwar. na ramę w Canyonie to nie fikcja

Jak to mawiają- jedna jaskółka wiosny nie czyni... Ale mimo wszystko jest to pozytywny aspekt.

siemalysy
16-08-2017, 20:19
siemalysy to wtedy co w Iławie się ludzie potopili? Jechałem wtedy samochodem i faktycznie była masakra. Połowa drzew na jezdni. U nas też w okolicy teraz porobiło dużo zniszczeń.
Z innej beczki. Pisałem o mleku i zalepieniu dziury.
Dzisiaj wrzuciłem koło na warsztat. Generalnie jest słabo.
Oponę będę zalepiał łatką od środka, natomiast obręcz dostała strzala nawet nie wiem kiedy i jest wgniot, który młotkiem naprostowalem trochę, ale przy okazji koło mam rozcentrowane po 2mm w każdą stronę. Ból jest taki że szprychy mam nie zaginane i trzeba kazda trzymać kombinerkami by podciągnąć nyple. Pewnie z godzinę zejdzie ale i tak koło będę musiał wysłać do naprawy.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Wiesz, że nie kojarzę tej sytuacji z Iławy. Jednak kawał czasu minęło.

M_B
16-08-2017, 20:52
Kupiłem brakujące części i zabrałem się za składanie roweru. Przy okazji wymiany linek hamulcowych okazało się, że w jednym z hamulców mam zerwany gwint - prawdopodobnie już od dawna. Trzeba kupić jeden nowy hamulec.

Grzybu
16-08-2017, 22:44
Dzisiaj testowałem nową pompkę do amortyzatorów. Spuściłem całe powietrze, a ten cwaniak dalej sprężynuje. Przypuszczam że trzeba go "wypierdzieć" ;) Słyszałem takie określenie, ale nigdy tego nie robiłem. Chyba nawet przypuszczam jak to się robi, ale nie jestem pewny. Mój typ to powietrze w goleni, ale nie w sprężynie. Słyszałem o wciskaniu trytki w uszczelki kurzowe, ale nie wydaje mi się żeby coś tam można było wcisnąć. Może odkręcenie śruby na dole goleni coś by pomogło? Tylko trzeba uważać żeby oleju nie spuścić. A może źle diagnozuję?
Co o tym myślicie? Amor to RS Recon Silver TK.
Aha problem chyba jest odkąd pamiętam, bo już pierwsze pompowania wymagały mniejszego ciśnienia niż sugerowane.

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
17-08-2017, 19:24
Spuść powietrze z komory na wciśniętym do końca amortyzatorze i zamknij zawór zanim go odciążysz. A najlepiej wykręć zaworek i zobacz czy dalej jest tak jak opisujesz.

nikoniarz
17-08-2017, 20:21
https://www.1enduro.pl/test-huck-norris/

Grzybu
17-08-2017, 22:20
Spuść powietrze z komory na wciśniętym do końca amortyzatorze i zamknij zawór zanim go odciążysz. A najlepiej wykręć zaworek i zobacz czy dalej jest tak jak opisujesz.A, no faktycznie nie napisałem że to na otwartym zaworku. Zaworek był otwarty w pompce (ten od upuszczania ciśnienia). Temat już ogarnąłem. Udało się z trytką. Powietrze pięknie uszło, a widelec ładnie się zapadł.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

rotor
19-08-2017, 23:26
Dziś, korzystając z kiepskiej pogody, zrobiłem potomkowi mały apgrejd rowerza.
Już w momencie zakupu, nieufnie patrzyłem na te OEM-owe gunwa założone do Treka. Okazało się, że nie dość, że miały kiepski bieżnik, były mało wytrzymałe, to jeszcze ciężkie, jak jakieś opony do enduro, (co najmniej :)
Wrzuciłem je na wagę, która pokazała ponad 900g w rozmiarze 29/2,25 :shock:
Nowe gumy od Niemca Nibby Nic - takiego, a lżejsze o 200g i to drutówki !
Zmieniłem też jedną dętkę na lżejszą i w sumie rowerz syna odchudziłem o prawie 0,5kg :)

po lewej Bontrager XR2 - po prawej Nibby Nic od Schwalbe 29/2,25


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/QxQTmyh-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/QxQTmyh.jpg)

M_B
20-08-2017, 08:49
Złożyłem rower. Dobrze, że przez najbliższe kilka dni będą ulewy. :D

Te opony to chyba w konkretny teren. W bardziej lajtowym będą się szybko ścierać bez względu na to jakie by nie były.

rotor
20-08-2017, 11:59
- opony muszą być konkretne i basta ! :)
- jakie kilka dni deszczu?, od jutra pikna pogoda, nie ma wymówek, dawaj na rower i fotki oczywista :)

M_B
20-08-2017, 12:15
Od czwartku będzie słońce.

siemalysy
20-08-2017, 12:19
Po co słońce na rower :-D U mnie na razie nie pada. Myślę żeby dziś wyskoczyć coś pojeździć ;-)

shaolin
20-08-2017, 12:25
Nie bylo mnie chwile bo najpierw Rapha UK i HK nas odwiedzalo, a pozniej trzeba bylo krecic biznes.

Od piatku jestem oficjalnie ambasadorem Specialized w Chinach i teraz tym latam (https://www.specialized.com/us/en/bikes/road/roubaix-pro-udi2/128570) :twisted:

Najlepszy rower jakim jezdzilem poki co...

siemalysy
20-08-2017, 12:32
shaolin ładna maszyna :-)

glisek
20-08-2017, 12:57
shao - gratulacje funkcji i maszyny. Jakby co to mogę być Twoim ambasadorem, bo też spec mnie w siodełko uwiera :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

shaolin
20-08-2017, 13:24
@shaolin (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2295) ładna maszyna :-)
Dzieki! Pieknie sie tym jedzie. Przez miesiac ujezdzalem S-works Tarmac disc i wole ten bo komfort z innej polki...


@sha (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=25718)o - gratulacje funkcji i maszyny. Jakby co to mogę być Twoim ambasadorem, bo też spec mnie w siodełko uwiera :)


Spasiba Grigorij. Oprocz roweru dostalem kask (prevail2), kapcie (sworks rd6) i inne bzdety jak dwa sety gavi i koszulek. Teraz musze pogonic swoje inne rowery bo ten mi styknie do wszystkiego :grin:

chudeusz
20-08-2017, 13:52
Pikny sprzęt. Gratki. Jakbyś nie wiedział gdzie gonić to jednego przygarnę chętnie ;).

M_B
20-08-2017, 13:54
Dobry sprzęt shaolin , ale po co ta płetwa na dole głównego trójkąta? :)

No i szacunek za to, że Rapha z Tobą jeździ ;)

glisek
20-08-2017, 14:33
Dzieki! Pieknie sie tym jedzie. Przez miesiac ujezdzalem S-works Tarmac disc i wole ten bo komfort z innej polki...



Spasiba Grigorij. Oprocz roweru dostalem kask (prevail2), kapcie (sworks rd6) i inne bzdety jak dwa sety gavi i koszulek. Teraz musze pogonic swoje inne rowery bo ten mi styknie do wszystkiego :grin:No ten kask się mię też bardzo podoba, ale chyba nie wydam tyle kasy by go mieć.
Nowego Rubena tylko w sklepie widziałem i był fajny. Ja mam poprzednią edycję z zertzami. Powiem, że dają radę.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

shaolin
20-08-2017, 14:59
Pikny sprzęt. Gratki. Jakbyś nie wiedział gdzie gonić to jednego przygarnę chętnie ;).
Dzieki! Wysle Ci listem poleconym :twisted:

Dobry sprzęt @shaolin (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2295) , ale po co ta płetwa na dole głównego trójkąta? :)

No i szacunek za to, że Rapha z Tobą jeździ ;)

Zajelo nam pol roku, zeby ich tu sciagnac ale jak juz przyjechali to bylo git. Jezdzili moimi rowerami wiec cieszyli michy jak male dzieci :twisted:


No ten kask się mię też bardzo podoba, ale chyba nie wydam tyle kasy by go mieć.
Nowego Rubena tylko w sklepie widziałem i był fajny. Ja mam poprzednią edycję z zertzami. Powiem, że dają radę

Nowy przy starym jezeli chodzi o komfort i trzymanie sie gleby to jak RollsRoyce vs 126p. Ogromny skok! Wez sie przelec na nowym... albo nie bo bedziesz chcial kupic od razu :grin:

glisek
20-08-2017, 15:01
Mój nie ma jeszcze roku więc jest nie dotarty:)
A faktycznie jakbym się nowym przejechał to musiałbym go uwzględnić w budżecie, czego wolałbym uniknąć:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

shaolin
20-08-2017, 15:07
Nie bez powodu to rower roku w wielu rankingach... ale portfel bedzie plakac ;)

EDIT: Marek ta pletwa to sklad z narzedzami, zeby nie wozic towaru po kielniach albo plecakach albo innych pudlach co zajmuja miejsce butli z woda.

M_B
20-08-2017, 17:20
Dzięki za wyjaśnienie :)

glisek
22-08-2017, 00:19
właśnie oficjalnie skończył mi się urlop :(
w sumie to już się zaczynałem nudzić więc jest OK.
Ale w czasie urlopu udało mi się bez specjalnej spinki przejechać jakieś 960km rowerami i 1100 samochodem.
Zepsułem jedną oponę, jedną obręcz i jedną szprychę w MTB dwie dętki w szosie, zmieniłem smar do łańcucha i obtarłem se zadek ze trzy razy :) a i udało mi się zanurzyć w Bałtyku, ale tylko do pasa (woda miała 17st).
Więcej rzeczów nie pamiętam ;)
A teraz se muszę przypomnieć co ja to robiłem w sumie w pracy, bo coś się kołacze po głowie, ale nie pamiętam do końca ;)

superkomornik
22-08-2017, 13:34
Pewnie bardziej się zmeczyłeś jadąc autem niż rowerem? ;)

Jak już jesteśmy przy rozwalonej obręczy...
Okazało się że na fullu da się zjeżdżać ze Ślęży czerwonym do Wieżycy 40km/h a w porywach i więcej, jednak na całkowicie kamienistej drodze ponad 2 atm w oponie nie wystarcza...
Da się to wyprostować czy raczej śmietnik?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://zapodaj.net/images/089ac63646937.jpg)
https://zapodaj.net/images/089ac63646937.jpg

rotor
22-08-2017, 14:25
ładnie przywalone :D
jaka opona (rodzaj i rozmiar), dętka, mleko ?

superkomornik
22-08-2017, 15:28
Michelin Wild Grip'r 27.5x2.1 więc zwijane, na detkach.

glisek
22-08-2017, 15:33
Pewnie bardziej się zmeczyłeś jadąc autem niż rowerem? ;)

Jak już jesteśmy przy rozwalonej obręczy...
Okazało się że na fullu da się zjeżdżać ze Ślęży czerwonym do Wieżycy 40km/h a w porywach i więcej, jednak na całkowicie kamienistej drodze ponad 2 atm w oponie nie wystarcza...
Da się to wyprostować czy raczej śmietnik?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://zapodaj.net/images/089ac63646937.jpg)
https://zapodaj.net/images/089ac63646937.jpgO takie coś miałem na obręczy i młotkiem naprostowalem (troche) ;)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
22-08-2017, 15:34
Da się to wyprostować czy raczej śmietnik?

Wszystko zależy od plastyczności wykorzystanego stopu. Jest duża szansa, że da się to wyprostować do stanu używalności. Ważne, by zrobić to z głową...

glisek
22-08-2017, 15:36
Ja bym tego nie robił głową tylko młotkiem ;) przez drewienko.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

matomi
22-08-2017, 16:03
właśnie oficjalnie skończył mi się urlop :(
w sumie to już się zaczynałem nudzić więc jest OK.
Ale w czasie urlopu udało mi się bez specjalnej spinki przejechać jakieś 960km rowerami i 1100 samochodem.
Zepsułem jedną oponę, jedną obręcz i jedną szprychę w MTB dwie dętki w szosie, zmieniłem smar do łańcucha i obtarłem se zadek ze trzy razy :) a i udało mi się zanurzyć w Bałtyku, ale tylko do pasa (woda miała 17st).
Więcej rzeczów nie pamiętam ;)
A teraz se muszę przypomnieć co ja to robiłem w sumie w pracy, bo coś się kołacze po głowie, ale nie pamiętam do końca ;)

O kurka, to tak jak mnie. Tyle że ja zrobiłem 1000km rowerem, a samochodem może ze 300 :)

Dzisiaj już jestem bardziej zmęczony niż przed urlopem. Kto wymyślił pracę? ;)

superkomornik
22-08-2017, 16:03
Dzięki chopy, będę stukać ;)

nikoniarz
22-08-2017, 18:31
Ja bym tego nie robił głową tylko młotkiem ;) przez drewienko.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Po pierwsze nie było "głową" tylko "z głową"... A po drugie nie młotkiem tylko najlepiej kluczem nastawnym, poprzez jakiś filc lub gumę (niezbyt grube by nie upośledzało pracy), zaczynając od najmniej zagiętego miejsca, naprzemiennie, powoli ku środkowi.

glisek
22-08-2017, 18:38
Młotkiem szybciej niż głową;)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

elmo
23-08-2017, 08:42
To ja ponarzekam z rana - Rany kiedy w końcu przestanie padać... noce zimne - kicha :(

Ps. Szacun dla ludzi którzy pomykają MRDP.

!AGresT
23-08-2017, 08:45
Ja może nie MRDP, ale do pracy codziennie pomykam. Deszcz, owszem, nieco utrudnia, ale twardym trzeba być, nie miętkim.

elmo
23-08-2017, 08:51
Ja może nie MRDP, ale do pracy codziennie pomykam. Deszcz, owszem, nieco utrudnia, ale twardym trzeba być, nie miętkim.

Co prawda to prawda, tylko jak jest lato to mogłoby być ciepło tak ze 24 stp. ;)

!AGresT
23-08-2017, 09:24
No jest - rano 12 i wieczorem 12 - wychodzi 24 :D

szymony
23-08-2017, 09:24
Piździernik i liściopad na horyzoncie. Trzeba się przyzwyczajać, powoli.

!AGresT
23-08-2017, 09:30
Listopaździernik i październikoopad, jak śpiewał Waglewski.

superkomornik
23-08-2017, 13:33
Francuz, trochę starej dętki i obręcz (prawie) prosta. Co prawda powstało kilka rys na obręczy ale inaczej klucz ześlizgiwał się. Cóz, mam wymówkę żeby myslec o przesiadce na sztywną oś ;)

rotor
23-08-2017, 13:56
no co Wy, jeszcze bedo upały :D
podobno nie ma złej pogody i warunków do jazdy, tylko nieodpowiednie ubranie i opony, ale... czym starszy, tym bardziej sobie słoneczko i ciepełko cenię :D

szymony
23-08-2017, 14:37
Ciepełko, ciepełkiem. Mnie najbardziej wkurza wszechobecna ciemnica, przerywana, czasami szarugą. O 8 cimno, o 16 cimno i tak przez kwartał.

rotor
23-08-2017, 15:52
Nie ma ciemnicy, tylko slabe latarenki lol

szymony
23-08-2017, 18:24
Jak latem bardzo lubię założyć moje convoy'e i śmigać nocami w krótkich gatkach. Tak zimą robię to z konieczności i tęsknię za odrobiną normalnego światła.

shaolin
24-08-2017, 09:19
Komornik hepi berzdej!

zdyboo
24-08-2017, 10:38
Wpadajcie do Szanghaju, tu 20 stopni to w lodówce jest.

shaolin
24-08-2017, 10:44
I tak jest zimno w porownaniu do tego co bylo 3-4 tygodnie temu wiec nie marudz!

superkomornik
24-08-2017, 12:45
Komornik hepi berzdej!

Senkju. Zaprosiłbym na party ale to chyba tylko na skypie.

szymony
24-08-2017, 12:51
Senkju. Zaprosiłbym na party ale to chyba tylko na skypie.
To razem zrobim :)

M_B
24-08-2017, 14:21
Już postanowione. Na kolację makaron, a jutro na rower ;)

glisek
24-08-2017, 14:22
To najlepszego jubilatom

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

superkomornik
24-08-2017, 19:36
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/Untitled-1.jpg
źródło (https://ibb.co/fgdxe5)

:mrgreen:

MadOnion
25-08-2017, 10:25
Niezły Bękart z niego ;p

rotor
25-08-2017, 10:57
Niestety, kolejna ofiara pomykania między "autotaranami" :(
http://www.radiokrakow.pl/sport/powazny-wypadek-krakowskiej-wioslarki-anny-wierzbowskiej/
-----
Rafał, no i jak Kaniun, napędza się dobrze ?

M_B
25-08-2017, 17:34
Ostatni raz na rowerze byłem 29 sierpnia 2016 roku. Dzisiaj był pierwszy raz w tym sezonie. Zrobiłem 75km i nawet się nie spodziewałem takiego dobrego wyniku. Jedynie 3 razy byłbym potrącony przez auto, więc jak na taki dystans to się chyba nie pogorszyło za wiele od zeszłego roku.
Noga nie podaje, łapały mnie skurcze, ale kondycyjnie nie jest najgorzej. Dłonie mam odgniecione jakbym tydzień na łopacie przepracował. ;)
Ogólnie na plus, chociaż boje się co będzie rano.

glisek
25-08-2017, 17:36
Musisz sie znieczulic na tyle by jutro tylko glowa bolala ;)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

M_B
25-08-2017, 17:39
Muszę to wziąć pod rozwagę. ;)