PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 [20] 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

LordRamzes
18-08-2014, 09:30
No chyba lepiej wiem co mam, a czego nie mam. Jeszcze przed wakacjami miałem sytuację, że kobieta mi wyjechała z miejsca parkingowego, już nie zdążyłem jej minąć, położyłem jej się na masce, ale wypiąć się zdążyłem.
Dwa tygodnie temu, ruszam przez skrzyżowanie DDR z jezdnią, tyle co się wpiąłem i zdążyłem nacisnąć na pedały, przejechałem może 20 cm. Katem oka widzę jak jakiś idiota mi wyjeżdża samochodem. Hamulec, rower staje w miejscu, ja się wypinam i opieram stopę na ziemi. Idiota też zdążył wyhamować, bawił się telefonem.

Zatem sorry jak nie ufasz swoim odruchom, to im nie ufaj, ale nie rozciągaj tej nieufności na wszystkich.

Właśnie i dokładnie o tym piszę nie o prędkości 10km/h sam widzisz jadąc szybciej nie zdążyłeś i poległeś niestety na masce a przy starcie zawsze mamy czas , Ja ostatnio miałem 2 sytuacje 30 km/h droga przez małe miasteczko z przodu młodzi gniewni w BMW :) i nagle chcieli się popisać wiadomo 2 hamulce i dobrze ,że nie było wpiętych spd :)

zdyboo
18-08-2014, 09:48
Ale co ma prędkość do wypinania? Jechałem wtedy może 15-20 km/h. To że się akurat wypiąłem to był właśnie wspomniany odruch.
I tak kiedy już jest bardzo niedobrze i dochodzi do kolizji, to kliki się samoczynnie wypinają. Takie sytuacje też miałem, choć nie akurat kolizje, a gleby. Rower leciał swoim torem, ja swoim.
Raz przy zjeździe z Tąpadła przy prędkości ok. 50 km/h zauważyłem, że wypadam z trasy, wypiąłem się i próbowałem rower zatrzymać dodatkowo szurając butami za nim. Udało się zatrzymać przed drzewem.
Powtarzam raz jeszcze, wypinanie przeradza się w nawyk, odruch prawie bezwarunkowy. To, że Tobie nie weszło w nawyk, ok, ale nie pisz proszę, że inni też tak mają. Dojeżdżając do świateł wypinam się wcześniej, ale nawet nie myślę obracać pedału, a nuż zmieni się na zielone i wtedy tylko lekki ruch stopą, klik i można cisnąć.
Jedyne gleby jakie zaliczyłem przez SPD, były właśnie przy prędkościach zerowych. Na początku używania klików.

LordRamzes
18-08-2014, 09:58
ok zdyboo nie będę cię przekonywał :) ale wyluzuj troszkę bo zauważyłem ,że strasznie się spinasz :)

superkomornik
18-08-2014, 10:00
To ja na rozluźnienie napiszę że wczoraj pedałowałem w złą stronę. 60km na południe - wiatr w pysk. Powrotne 60km na północ - wiatr w pysk, bo jak by inaczej ;)

shaolin
18-08-2014, 10:03
ok zdyboo nie będę cię przekonywał :) ale wyluzuj troszkę bo zauważyłem ,że strasznie się spinasz :)

Tomek to sie co najwyzej wpina i wypina (w koncu ma SPD), to najspokojniejszy czlowiek na planecie Ziemia.

I wszystko zalezy od sytuacji - sa takie, ze nawet stojac obok roweru mozna wpasc na maske... wiec to kto jakie pedzie ma pod stopa duzo nie zmienia.


To ja na rozluźnienie napiszę że wczoraj pedałowałem w złą stronę. 60km na południe - wiatr w pysk. Powrotne 60km na północ - wiatr w pysk, bo jak by inaczej ;)

Wiedzialem, ze gdzies prysnales skoro nie dales znaku zycia na GG :razz:

Widly przyszly. Wieczorem przymiarka :twisted: Jak utne 5g to juz bedzie dobrze ;)

zdyboo
18-08-2014, 10:10
Się spinam, bo bardzo nie lubię jak ktoś twierdzi, że wie lepiej co ja potrafię lub czuję. Masz pełne prawo do swojego zdania, ale nie próbuj nawet twierdzić, że muszę mieć tak samo jak Ty.

Damian, wiadomo wmordewind musi być. W promocji miałeś całą trasę. ;)
Szprychę wymieniłeś?

LordRamzes
18-08-2014, 10:19
:) życzę CI z całego serca serio abyś się nigdy nie zawiódł na swoich umiejętnościach , bo znam parę osób którym się wydawało ,że góry przeniosą , niestety pomylili się....

shaolin
18-08-2014, 10:22
Wymienil mu serwis z tego co pamietam bo ten sie bal, ze polamie rame, rece i sasiada ;)

superkomornik
18-08-2014, 10:28
Damian, wiadomo wmordewind musi być. W promocji miałeś całą trasę. ;)
Szprychę wymieniłeś?

Szprychę wymieniłem ale finalnie w serwisie, choć dziękuję za klucze.
Po prostu stwierdziłem że jak sam się tym zajmę to mało prawdopodobne że rower będzie gotowy do jazdy na niedzielę ;)
I dobrze zrobiłem, okazało się bowiem że nie dało się normalnie ściągnąć kasety, oryginalna podkładka z zestawu do Shimano HG41 jest za duża i klucz nie wchodzi, musieli rozkręcać ośkę... Thank you Shitmano ;)

Co do mordowiatru to wiało solidnie, średnia była taka sobie. Dlatego nawet nie próbowałem atakować Tapadły ;)

shaolin
18-08-2014, 10:55
I tak jest git wynik, nawet z wiatrem pod wiatr :twisted:

Ja tu mam powodz, a myslalem ze dzisiaj przetestuje nowe zabawki w trybie nocnym :cry: No nic.

zdyboo
18-08-2014, 11:09
Dorób pływaki, rower wodny z SPD to będzie coś.

shaolin
18-08-2014, 12:51
Na razie dorobilem to :twisted:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/540/DT6dgN.jpg)

Ze wstepnych obliczen wynika, ze ~1.70kg (a jeszcze nie jest docieta rura sterowa) zysku.

siona
18-08-2014, 12:54
Rurę zostaw. Będzie jak znalazł, żeby główkę nabić.

jacgyver
18-08-2014, 12:54
Na razie dorobilem to :twisted:

Ze wstepnych obliczen wynika, ze ~1.70kg (a jeszcze nie jest docieta rura sterowa) zysku.

Czyli jest ktoś jeszcze co ma MTB ze sztywnym widłem na przedzie!? :)

siona
18-08-2014, 12:55
Ale on ma mtb tylko z nazwy. Najbliższe wzniesienie 4 dni jazdy.

zdyboo
18-08-2014, 12:57
Fajnie to wygląda, sztuciec JAVA, ze specjalnego spieku z tufu wulkanicznego, dlatego taki lekki.

shaolin
18-08-2014, 13:01
Rurę zostaw. Będzie jak znalazł, żeby główkę nabić.

Ty sam jestes glowka, nabija sie gwiazdke ;)


Czyli jest ktoś jeszcze co ma MTB ze sztywnym widłem na przedzie!? :)

Ostatnio coraz wiecej. Pozazdroscilem superkomornikowi, ze ma lzejszy rower ode mnie :razz:


Ale on ma mtb tylko z nazwy. Najbliższe wzniesienie 4 dni jazdy.

Jak nie 10 ;)


Fajnie to wygląda, sztuciec JAVA, ze specjalnego spieku z tufu wulkanicznego, dlatego taki lekki.

Z masy solnej zrobiony, dlatego lekki ;)

zdyboo
18-08-2014, 13:03
Jak sobie nabijesz główkę, to gwiazdki też będą. ;)

siona, 4 dni to shao z osiedla wyjeżdża.

shaolin
18-08-2014, 13:12
:mrgreen:

Ok, policzone zyski i straty - wyszlo 1.71kg (bylo 13.69, jest 11.98 ), jutro bedzie 11.97 jak utne rure :mrgreen:

EDIT: Jak doloze lampki i nowe gripy (wzialem sobie Ergony GS1 na test bo kazdy chwali, a jak sam nie sprobuje to sie nie dowiem czy to prawda) to z 200g przytyje :cry: ;)

Jutro przyjda podkladki pod mostek to sobie utne rury tyle ile trzeba bo teraz nie chce kombinowac na oko.

krzysztof jot
18-08-2014, 13:38
Niestety nigdy nie masz odruchu w mieście bo zawsze coś czytaj Ktoś może Cię zaskoczyć przez to ja generalnie nawet jak jadę z trasy a przejeżdżam przez jakieś miasteczko widzę większy ruch wypinam się i na spokojnie już raz mi ktoś nagle zahamował , generalnie SPD na trasie ,teren ale na miasto rezygnuję , bo znam swoje umiejętności , ale nie ufam innym :)

sory stary ale nie umiesz jeździć, mam pięćdziesiąt lat, mam SPD, mieszkam w ścisłym centrum miasta - i muszę wyjechać jakos w ruchu, i odruch mam :), jak się nie wypnę, to raczej na twardym podjeździe jak braknie obrotu i lece na plecy :) ale nie na przejściu, litości.... poległbyś w grupie jadącej rower w rower.

zdyboo
18-08-2014, 17:53
http://www.sadabike.it/

Aras
18-08-2014, 20:02
poległbyś w grupie jadącej rower w rower.
A w jakiej to grupie niezbedna jest umiejetnosc szybkiego wypinania z spd? Znajac ciebie to pewnie jakiejs z uci pro tour :D A moze na treningach polskiej kadry? No pochwal sie i oswiec maluczkich amatorow :D

shaolin
19-08-2014, 01:05
http://www.sadabike.it/

Pomysl niezly, ale zeby sobie pojezdzic po bulki do sklepu (bo do niczego innego nie widze tego roweru) to rownie dobrze mozna wziac sobie Btwina skladanego za 600 z Decathlonu albo Wigry 3 ;)

zdyboo
19-08-2014, 07:40
Te wszystkie wynalazki traktuję w kategorii ciekawostek, akurat rower jako taki jest projektem skończonym i rewolucji w temacie nie będzie. ;)

shaolin
19-08-2014, 07:51
A ja dalej czekam na podkladki bo dzisiaj juz chyba nie przyjda :cry: ale za to przylazly worki na kola to sobie stare (bo mam nowe :razz:) schowam do szafy ;)

Lei pomagal przy pomiarach ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/76cVzl-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img913/1883/76cVzl.jpg)
;)

superkomornik
19-08-2014, 07:53
http://www.sadabike.it/

Byłem w tym roku w Turynie ale gościa nie spotkałem ;)

zdyboo
19-08-2014, 07:59
Lei pilnuje, żeby waga była wypoziomowana?

Marcin, masz 26 postów na liczniku. :)

shaolin
19-08-2014, 08:04
Byłem w tym roku w Turynie ale gościa nie spotkałem ;)

Wydygal, ze mu szprychy polamiesz :razz: :mrgreen:


Lei pilnuje, żeby waga była wypoziomowana?


Patrzyl co stary odwala i pytal dlaczego caly pokoj jest zagracony rowerowymi gratami ;)



Marcin, masz 26 postów na liczniku. :)

Na ktorym? ;)

EDIT: A juz widze, na podavatarnym :mrgreen: Nawet nie wiedzialem, ze przekroczylem 11k :twisted:

pil74
19-08-2014, 20:30
Jak to się mówi nieszczęścia chodzą parami. Z łapać 2 razy gumę w przeciągu 3 dni to już lekkie przegięcie. :mad:

zdyboo
19-08-2014, 20:33
Może potem nie będziesz łapał przez siedem lat w ogóle.
Ja kiedyś złapałem gumę z przodu, załatałem, a 300 metrów dalej złapałem z tyłu i to w dwóch miejscach na raz.

iroyork
20-08-2014, 01:05
A ja dalej czekam na podkladki bo dzisiaj juz chyba nie przyjda :cry: ale za to przylazly worki na kola to sobie stare (bo mam nowe :razz:) schowam do szafy ;)

Lei pomagal przy pomiarach ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/76cVzl-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img913/1883/76cVzl.jpg)
;)

Prawie jak enve tylko troche waga nie ta :p

shaolin
20-08-2014, 05:10
Nie podoba Ci sie moja waga? :razz: :mrgreen: I moje widly lepsze :razz: :mrgreen:

Przyszly podkladki, dzisiaj powinienem skonczyc proces widlowy (czyli wymierzyc, uciac, skrecic, amen). Szkoda, ze dzisiaj pada jeszcze mocniej niz wczoraj :cry: Ale chociaz sobie usiade na rowerze :mrgreen:

MadOnion
20-08-2014, 10:52
...Ja kiedyś złapałem gumę z przodu, załatałem, a 300 metrów dalej złapałem z tyłu i to w dwóch miejscach na raz.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/userimages201406263105332384orig-1.jpg
źródło (http://st13.static.bikestats.pl/userimages,20140626,31053,32384,orig.jpg)
Ja juz nie łatam ; )

shaolin
20-08-2014, 11:44
Poka caly rower! :mrgreen:

Kuba_
20-08-2014, 19:18
U mnie triban już zawitał! Jeszcze raz dzięki za pomoc w wyborze :D

Tutaj ciekawy myk dla osób które nie lubią kłódeczek i innych linek do rowerów :D
1pWYu8t5o4o

superkomornik
20-08-2014, 19:58
To teraz musisz nadrobić szybko kilometry bo kończy się lato. Ja już powoli przesiadam się na długie gacie, szkoda kolan ;)

Kuba_
20-08-2014, 20:15
Test w niedziele był 130km, więc jak na moje możliwości to mnóstwo( po byłem nieżywy ;) nogi i tyłek były zamordowane ). No, ale spodenki (kolarki) już zakupiłem (teraz już wiem, że bez nich dłuższe wycieczki to tortury) i pewnie w weekend znowu się zamorduję :D.

superkomornik
20-08-2014, 20:45
130 na początek to nieźle. Ale taki dystans bez gaci to masochizm :D

zdyboo
20-08-2014, 20:59
Kiedyś pojechałem na "wyprawę" bez gaci z pampersem. No prawie, jedną parę luźnych spodenek z wkładką zabrałem. Wszystko przez to, że akurat miałem świeżo poskładany rower, w nim siodło Selle Italia Flite. Przejechałem się kilkanaście razy do pracy (12 km) i uznałem, że jest wygodnie, na tyle, że pampersa nie trzeba. Co prawda byłem też na kilku trasach po kilkadziesiąt km, ale zawsze z pampersem. W każdym razie mały mój rozumek podpowiedział, że bez pampersa dam radę te kilkaset kilometrów przejechać. Pojechałem.
Jakież było moje zdziwienie po pierwszym dniu, a zarazem po pierwszych 70 km, jak pojawił się ból dupy. I to nie taki internetowy, na który pomaga tubka maści, tylko taki prawdziwy, sprawiający że byłem godnym ambasadorem Ministerstwa Szerokich Kroków. Uratowała mnie ta para gaci z wkładką, które miałem oraz to, że jako ambasador MSzK miałem zniżki na kempingach i mogłem prać spodenki do woli.

nikoniarz
20-08-2014, 22:06
Osobiście przestałem używać pampersa. Tzn. w obcisłych gaciach do XC oczywiście go mam siłą rzeczy (pozostały od starego stylu jazdy), ale w luźnych gatkach AM nie wpinam już wkładki. Potrafię tak spędzić cały dzień jeżdżąc po górach i nie czuję dyskomfortu z tym związanego. Jednak sporo ponad 100.000 km na rowerze podczas swojej "kariery" skutecznie znieczuliło mi zadek :D

Może też kwestia doboru siodła z czym raczej nigdy nie miałem problemu. Flite wspominam raczej miło. Kupiłem go 10 lat temu i używałem 3 sezony. Od tego czasu leży sobie w pudle...

MadOnion
20-08-2014, 22:16
Poka caly rower! :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/51054288893139178477.jpg)
Voila ; )

nikoniarz
20-08-2014, 22:27
Jedyne słuszne na świecie hamulce i korba :D Klameczki M988 czy M985?

nowart
20-08-2014, 22:27
No nieźle... jeździłbym... :)

MadOnion
20-08-2014, 22:56
Jedyne słuszne na świecie hamulce i korba :D Klameczki M988 czy M985?
Bl-m988

shaolin
21-08-2014, 01:54
Test w niedziele był 130km, więc jak na moje możliwości to mnóstwo( po byłem nieżywy ;) nogi i tyłek były zamordowane ). No, ale spodenki (kolarki) już zakupiłem (teraz już wiem, że bez nich dłuższe wycieczki to tortury) i pewnie w weekend znowu się zamorduję :D.

130km na swiezo = NAJS! Gratulacje. Widze, ze wybrales Tribana. Jak sie lata?


130 na początek to nieźle. Ale taki dystans bez gaci to masochizm :D

Bez gaci nie powinno sie jezdzic bo sie siurek moze w korbe zaplatac i jest zonk totales.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/51054288893139178477.jpg)
Voila ; )

Uadny! Osprzet tez niczego sobie, XTRy, DT Swissy, karbony, czerwony kolor dajacy +5 do vmax i przyspieszenia! Jezdzilbym... :mrgreen: Jaka waga? :mrgreen:

iroyork
21-08-2014, 03:00
Piekny gorski scigacz!


Nie podoba Ci sie moja waga? :razz: :mrgreen: I moje widly lepsze :razz: :mrgreen:

Przyszly podkladki, dzisiaj powinienem skonczyc proces widlowy (czyli wymierzyc, uciac, skrecic, amen). Szkoda, ze dzisiaj pada jeszcze mocniej niz wczoraj :cry: Ale chociaz sobie usiade na rowerze :mrgreen:

Nie no, skad ze znowu, widel gitara, nawet przez ulamek sekundy myslalem, ze to naprawde envie :)

shaolin
21-08-2014, 04:41
Enve to to nie jest, ale widly mialy dzisiaj poranny test bo jakims cudem ktos wylaczyl deszcz i zrobilem krotka trase (http://www.strava.com/activities/183156004) zanim polazlem do roboty. Nikt nie zginal, nic sie nie polamalo, test uznaje za udany :mrgreen:

I przy okazji, mialem dzisiaj mikroawaryjna sytuacje - standardowo na przejsciu dla pieszych juz czerwone, a tu ludzie jeszcze przelaza... U mnie juz dawno zielone wiec jade (bo nadjezdzalem jak jeszcze bylo czerwone wiec plus taki, ze jechalem dosc wolno) i babka wyskoczyla zza auta z lewej manki (auto tez juz jechalo), ominalem ja odbijajac w lewo (czyli pod auto ale po prawej mialem 20 osob) i wypialem sie automatycznie lewa gira (bo ta cwiczylem w chacie na sucho :D), a to moj drugi raz w SPD :shock: bylem z siebie dumny :mrgreen: Czyli moze nie bedzie tak zle, ale oczywiscie wiecej awaryjnych sytuacji nie bede szukal ;)

MadOnion
21-08-2014, 06:06
SPD fajna sprawa, nie wyobrażam sobie jazdy bez i nie zamieniłbym, a sytuacje awaryjne pewnie będą się zdarzać, ale jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz :P

A waga gotowego do jazdy 9,2kg.

Do Twojego sztućca takie coś do kompletu :P

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/21685370186495601759.jpg)

shaolin
21-08-2014, 06:13
9.2 NAAAAJS! Daj sie karnac :mrgreen:

Moj wazy aktualnie 9.68 (http://imageshack.com/a/img661/3224/n5uX8z.jpg) (a 2 tygodnie temu wazyl 13.69 :twisted:) wiec na razie nie potrzebuje nic zmieniac ale kusi (mowilem, ze to choroba :D).

I tak jak mowisz - jak sie nie wywale to sie nie naucze, ale jestem na dobrej drodze, zeby bylo ok.

MadOnion
21-08-2014, 07:08
9.2 NAAAAJS! Daj sie karnac :mrgreen:
Bier ; )
Fajna waga Ci wyszła jak na ramę alu, a mostek 3T masz carbonowy?
Jak zmienisz gripy na piankowe to jeszcze coś urwiesz :D ale rozumiem że stawiasz na wygodę, choć ja jestem zadowolony z piankowych.

shaolin
21-08-2014, 07:27
Mostek, kiera, siodlo (http://imageshack.com/a/img906/1033/BWu48G.jpg), kapsel (:mrgreen:), widly to karbon aktualnie. Mostek zmienilem dawno temu bo wolalem z wiekszym katem, ale reszta ostatnio zdobyta.

Rama z tego co podaja w Decathlonie wazy ~1.85kg w rozmiarze M (ja mam L wiec pewnie <2kg). Tak jak mowisz - polazlem w wygode gripowa (GS1 waza 160g para z koncowami do kiery, wiec 2x wiecej niz poprzednie gumiaki), calkiem fajnie sie na tym rano lecialo. Nie ma problemu z chwytem, kiera dobrze lezy w rece. Mam rozmiar L, a nie mam wielkich lap i wszystko git.

Zeby nie bylo, ze ucialem 4kg samymi widlami, kiera i mostkiem ;) sa nowe kola, opony i detki, na nich rowniez zgubilem sporo.

MadOnion
21-08-2014, 07:33
Zapomniałeś dodać że pozbyłeś się odblasków (:mrgreen:)
A taki most w wersji z red to bym wciagnął ; )

shaolin
21-08-2014, 07:37
Odblaski to 7kg na kolo :mrgreen: a mostek to na PW ;)

chudeusz
21-08-2014, 11:50
Pikna maszynka :). Może kiedyś swego złomka odchudzę trochę. Nie koniecznie zaraz 4kg bo pewnie kosztowałoby to więcej niż cały rower :D.

shaolin
21-08-2014, 12:12
Mowisz o mojej czy MadOniona? Moja lepsza! :mrgreen:

Jakby ktos sie pytal jak sie jezdzi na takim stolku jak teraz u mnie w rowerze to mowie - calkiem ok, gacie z wkladka (jakies tanie z taobao), dupa mi sie lepiej uklada niz na ori rockriderowym (porownanie na tych samych dystansach). Siodlo sztywne wiec nie polecam nabijac sie na czubek :mrgreen: ale oprocz tego jest git.

Kuba_
21-08-2014, 13:11
130km na swiezo = NAJS! Gratulacje. Widze, ze wybrales Tribana. Jak sie lata?


Triban super, chociaż ja jeszcze nie latam bo średnia wyszła chyba słaba ok 30km/h! Z rowera jestem bardzo zadowolony ;] Także dzięki za pomoc!

Co do spodni, to ja już bez wkładki nie wsiadam :)

shaolin
21-08-2014, 13:13
Slaba srednia? Ja mam gorsza (fakt, ze mam 26" ale i tak...) :mrgreen: Jest bardzo git! Daj foty siakies.

EDIT: Czym mierzysz srednia? Licznik czy na oko :mrgreen:

Kuba_
21-08-2014, 13:22
Na oko niestety, mój licznik pokazuje tylko dystans(całkowity i teraźniejszy), prędkość i godzinę :D Ale poniżej 25 nie zszedłem na pewno :D

shaolin
21-08-2014, 13:23
Jak masz smartfona z GPS to wrzucaj strave, ja dopiero zaczynam ale np. superkomornik ma nabite z miliard kilosow na tym.

www.strava.com

Kuba_
21-08-2014, 13:36
Sam takiego telefonu nie posiadam bo żywotność tych sprzętów u mnie jest niska :( (solid rulezzz!! ) Ale może sobie załatwię na przejażdżkę raz czy dwa żeby zobaczyć jak to jest naprawdę z moimi osiągami ;]

shaolin
21-08-2014, 13:42
Na solidzie chyba mozesz odpalic endomondo, obadaj.

superkomornik
21-08-2014, 14:22
Zawsze można np nagrać trasę na endomondo, wyeksportować gpx i wrzucić na strave :mrgreen:

zdyboo
21-08-2014, 14:43
audifan911 załatw sprawę systemowo i zakup Garmina. Te telefonowe zabawki to dla dzieci są.

jacgyver
21-08-2014, 14:58
audifan911 załatw sprawę systemowo i zakup Garmina. Te telefonowe zabawki to dla dzieci są.

LEIKR ciekawszy moim zdaniem

zdyboo
21-08-2014, 15:15
Spoko, tylko te 5 godzin, to może być mało na całodniowy wypad, zwłaszcza że aku jest wbudowane, ale spoko, zawsze można mieć dwa. :mrgreen:

jacgyver
21-08-2014, 15:18
Tak, bateria to słaba strona tego urządzenia. PowerBank ratuje sprawę.

shaolin
21-08-2014, 15:23
Dlatego ja wole tel, bo akurat tyle co jade to bateria wytrzyma, a nie musze miec 10 dodatkowych gadzetow.

nikoniarz
21-08-2014, 16:01
Nie przesadzajmy, że telefon do rejestracji tracka w ogóle się nie nadaje... Od paru lat rejestruję trasy za pomocą telefonu i nigdy nie zawiódł...

superkomornik
21-08-2014, 17:50
Nadaje się ale gorzej kiedy trzeba rejestrować naprawdę długie trasy. Mając telefon ciągle się stresowałem że stracę trasę bo padnie bateria, aplikacja się wykrzaczy etc etc ;)

zdyboo
21-08-2014, 18:14
Dlatego wole dedykowane urządzenie, do tego zasilane za pomocą zwykłych aku lub baterii. Zresztą swojego Garmina mam 7 lat. Jakby teraz padł to nawet nie wiem co miałbym kupić. Przez te 7 lat nie musiałem w ogóle się interesować co się w temacie odbiorników GPS dzieje. Obecnie nie ma też żadnych problemów z mapami, a te kilka lat wstecz, to się trzeba było nakombinować.
Inna zaletą Garmina jest to, że jest standardem i jak pojawiają się jakieś trasy, mapy, POI czy inne pliki związane z turystyczną promocją danego miejsca, to zwykłe własnie w standardzie Garmina.

chudeusz
21-08-2014, 19:58
Shao, o to czerwone to to mnie się rozchodziło :D. Co do urządzeń do zapisywania trasy to od niedawna korzystam z endomondo na lumii 920. Nigdy nie zgubiło mi sygnału gps. Mam tylko spore problemy z baterią w tym telefonie. Jakiś czas temu bateria po około 4 godzinach jazdy z gps i endo w tle ze 100% spadła do 10%. Teraz jak biorę telefon na wycieczkę to wyłączam transfer danych i bateria daje radę bez problemu. Po 3 godzinach jazdy z włączonym gps'em, endomondo i non stop muzyka w słuchawkach zjadło poniżej 30%.

nikoniarz
21-08-2014, 20:20
Nadaje się ale gorzej kiedy trzeba rejestrować naprawdę długie trasy. Mając telefon ciągle się stresowałem że stracę trasę bo padnie bateria, aplikacja się wykrzaczy etc etc ;)

Na prawdę długie czyli jakie? Startuję o 8ej, mam tel naładowany na 100%. Właczam GPS, rejestracje tracka i jadę. Przyjeżdżam o 18ej, mam ubytek baterii na poziomie 25-50% w zależności od modelu telefonu. Oczywiście mowa o telefonach bardziej współczesnych a nie shitach sprzed 5 lat. Czyli ciągle jest zapas 50-75% baterii na inne użycie telefonu. Oczywiście powyższe dotyczy rejestracji z 5-sekundowym zapisem pozycji co w zupełności wystarcza do dokładnego tracka. Tysiące kilometrów i nigdy nic się nie wykrzaczyło.
Także jeśli nie dajecie rady osiągnąć powyższych wyników mam taką radę- zmieńcie telefon oraz korzystajcie z oprogramowania któremu można zaufać.

nikoniarz
21-08-2014, 20:53
Nie mogę edytować więc piszę kolejny post:

Żeby bardziej zobrazować przykładową trasę którą rejestrowałem:
Startuję ze Szczyrku (skrzyżowanie Salmopolska-Zwalisko). Jadę na Salmopol (lub Biały Krzyż, jak kto woli). Kawałek za przełęczą odbijam w prawo na żółty szlak którym jadę aż na Smerkowiec gdzie odbijam na zielony i zjeżdżam do Wisły. W Wiśle skręcam w lewo i kieruję się prawie pod skocznię A.Małysza gdzie wpadam na żółty szlak którym jadę aż do Gawlasu (przez Cieńków Niżni, Postrzedni oraz Wyżni). Następnie na Zielony Kopiec, i przed Malinowską skałą znów na żółty szlak. Żółtym zjeżdżam na 570 m.n.p.m (praktycznie do Ostrego) a stamtąd rozpoczynam podjazd na Skrzyczne. Ze Skrzycznego zjazd do miejsca startu (przez Halę Skrzyczeńską).
Startowałem o 9ej z pełną baterią. Podczas jazdy kilka krótkich telefonów, dwa dłuższe postoje na piwko, ciągle włączona w tle rejestracja tracka, w telefonie żadnego trybu offline itd. Wracam ze stanem baterii równo 50%. Urządzenie- Nexus 4. Takie wyniki osiągałem na Nexusie 4 który jak wiadomo, nie jest zbyt energooszczędnym urządzeniem.
Aczkolwiek chcę zwrócić uwagę na jeden fakt- Nexus 4 był moim pierwszym telefonem który nie lubił się z moim ulubionym rejestratorem tracka czyli googlowskim programem Moje Trasy. Bateria spadała w oczach i wystarczała na około 5-6h rejestracji (by ze 100% spaść do 15). Lekarstwem okazał się program Open GPS Tracker który działał wyśmienicie przez pół roku po czym sprzedałem N4 i zakupiłem G2, gdzie znów mogłem komfortowo używać My Tracks. A o konfrontacji baterii G2 z N4 nie wspomnę, bo to dzień do nocy. Ale to dyskusja na inny wątek.
Dlatego ja osobiście nie mogę złego słowa powiedzieć o rejestracji tracka za pomocą telefonu... Bo nawet jeśli wyjeżdżam na 4h i słucham dodatkowo w tle muzyki, to nie muszę się stresować wydajnością baterii.

zdyboo
21-08-2014, 21:05
Jako rejestrator telefon pewnie wystarcza, jednak dedykowany odbiornik z mapami rozkłada go na łopatki pod każdym względem, oprócz być może tego, że trzeba mieć osobne urządzenie. Zresztą jako rejestrator trasy wystarczy zwykły logger. MZ telefon nie ma tu żadnej przewagi.
Odbiornik z możliwością wyświetlania mapy to urządzenie o poziom wyższe niż najbardziej nawet wypasiona apka na telefon.
Mam Garmina 60 CSx, rejestrowanie sygnału co 1 sekundę. Do tego codzienny, automatyczny zrzut śladu na kartę pamięci. Mogę nawigować po trasie i korzystać z wgranych śladów lub trasy zaplanowanej w domu. Prosty przykład, w zeszłym roku pojechaliśmy z kolegą z Berlina nad Bałtyk, szlakiem rowerowym Berlin - Usedom. Ze strony dotyczącej szlaków rowerowych pobrałem przygotowany ślad całej trasy. Mapy pobrałem z openstreet maps, a to obecnie taka wikipedia tylko z mapami. Trasa sobie była wyświetlana na bieżąco, żebyśmy nie zjechali bezsensownie ze szlaku, a poza tym był czas na podziwianie widoków. Ekran oczywiście cały czas włączony, na ekranie wszystko doskonale widoczne, nawet w pełnym słońcu. Co jakiś czas sprawdzane ile jeszcze zostało do tego czy tamtego punktu trasy. Zabrałem trzy komplety aku AA, wystarczyły na tydzień wyjazdu.
Deszcz? No i co z tego? Przecież to sprzęt outdoorowy, najwyżej trzeba będzie przetrzeć ekran, żeby zobaczyć ile jeszcze zostało km do celu.

No dobra telefon ma jeszcze tę zaletę, że można z takiego endomondo na przykład trasę od razu zapodać do Internetu, bez pośrednictwa kompa, ale jak jesteś za granicą, a na kempingach nie ma wi-fi to i tak zrobisz to po powrocie.

Nie oczekuję zrozumienia od fanów telefonów, do tego trzeba choć raz w pełni skorzystać z możliwości jakie daje profesjonalny odbiornik GPS.

nikoniarz
21-08-2014, 21:15
Korzystałem z Edge 705 ;) Nie neguję typowo rowerowych nawigacji. Zdaję sobie sprawę z ich zalet. Po prostu ja potrzebuję jedynie rejestracji trasy i (bardzo sporadycznie) by zerknąć gdzie akurat jestem. Dlatego telefon spełnia moje wymagania w 100%. Oczywiście zaznaczę, że nie każdy to spełniał bo były i takie które miały skromną wydajność baterii. Mówisz (piszesz), że logger da to samo. Pewnie, tylko po co mi kolejne urządzenie? :)

shaolin
22-08-2014, 06:59
Niech kazdy uzywa czego chce, wazne zeby sobie zapisywac trasy bo sie przydaje pozniej, zeby pokazac superkomornikowi, ze wolno jezdzi :twisted:
:mrgreen:

Jak dobrze pojdzie to Wam nakrece krotki material jak sie lata po Szanghaju (czyli jezdzi na czerwonych swiatlach, miedzy autami, itd :twisted:).

zdyboo
22-08-2014, 07:40
To tak samo jak po Wrocławiu. ;)

shaolin
22-08-2014, 07:43
A myslisz, ze gdzie sie najpierw nauczylem jezdzic? :mrgreen:

MadOnion
22-08-2014, 12:17
Szukam dobrego serwisu gdzie mogę wycentrować koła. Opolskie ew. Śląśkie.
Ktoś może coś polecić, elegancko by było jak by serwis używał tensometru.

Kuba_
22-08-2014, 18:26
Nawet dałem radę zainstalować endomondo na swoim telefonie, więc na razie nie będę dokupywał żadnych gps-ów bo są mi zbędne ;P Ale dzięki za rady!

No i pierwsza wycieczka (http://www.strava.com/activities/183802916) za mną, niestety krótka bo czasu nie miałem zbyt wiele... Swoją drogą ciekawe zjawisko, że na endomondo mam zupełnie inne dane(prędkość, czas itd.) niż na stravie, a mapa eksportowana właśnie z endo ;P


https://lh4.googleusercontent.com/9nkv88LhrijeFb9JWUhe95DYqn4nao2fCgH8IyiBTT4=w1507-h905-no bardzo ładne siedzisko :D

chudeusz
22-08-2014, 22:53
Ja dzisiaj przekroczyłem 100km na jednym wypadzie :). Nie wiem czy jutro będę w stanie się podnieść z lóżka...

shaolin
23-08-2014, 02:20
To wstyd wrzucac moje stravy jak ja robie 10-20km :mrgreen: ale wiecej czasu stoje na swiatlach niz Wy robicie cale wycieczki jak tu skrzyzowania takie jeak w PL cale miasta :mrgreen:

audifan91 bo to zawsze tak - kazdy soft poda Ci inna wartosc, ale jezeli roznice nie sa wielkie to nie ma co wnikac. Jak na poczatek kariery to bardzo najs i tak.

adolfik9501
23-08-2014, 11:40
Strava jest git, niezależnie od tego ile się jeździ i w jakim tempie. No i te segmenty, można się wirtualnie ścigać z innymi :p

audifan91 - może autopauza nie działa Ci w Endo na telefonie. Ja wrzucam pliki z loggera na Endo i Strave i strava sama sobie wylicza czas jazdy, jak i całej wycieczki, a Endo nie, nie wspomnę o tym, że Strava koryguje pokonaną różnicę wzniesień, a Endo czasem jak poda to ręce opadają.

chudeusz
23-08-2014, 11:42
Wstyd to kraść :P. Muszę uczciwie przyznać że fakt przejechania tych 100km o ile frajdę przynosi to już sama jazda mniej. Ostatnie 20-25km to była katorga dla nóg czyli jednocześnie z przyjemnością (a o to tu chyba chodzi) miała niewiele wspólnego. Miałem ochotę zejść z roweru i dalej prowadzić ale że uparty jestem to dobiłem do setki.... Pewnie prędko ponownie na taki dystans się nie zdecyduję bo to trochę ponad moje siły (czyt. amatora). O dziwo jestem w stanie dzisiaj się ruszać co wczoraj nie było wcale tak oczywiste ;). Może też aura dodatkowo spotęgowała brak przyjemności z jazdy przy tej końcówce. Wybrałem się około 15:30 w spodenkach i cieniutkiej koszulcw i było 22 stopnie a kiedy miałem jeszcze 20km do domu było już ledwie 15. Dojechałem przy 12. Żeby nie zamarznąć czołgałem się max 20km/h z baaaardzo dużą kadencja a kiedy się dało to ręce za siebie bo one najbardziej marzły. Trząsłem się w domu jeszcze przez godzinę ;).

shaolin
23-08-2014, 11:58
Ja dzisiaj zrobilem nowa trase dla testu http://www.strava.com/activities/184019887.

Predkosci i czasy slabe bo bardziej testowalem kamerke niz cisnalem po rekordy ale i tak w paru miejscach poprawilem wyniki. Niestety dzisiaj bylo zdradliwe slonce czyli niby go nie bylo ale w baniak dawalo (a tylko 32st niby, tylko odczuwalna 42 bo wilgotnosc ogromna). Pozniej moze zmontuje filmik z tej trasy (chociaz pod koniec padla mi bateria wiec ostatniego kilosa nie mam ale to nic).

adolfik9501
23-08-2014, 12:05
Ho, ho shaolin w dwóch segmentach jesteś w pierwszej dyszce, następnym razem proszę piecem i bombom by się na pudło załapać :p A tak poważniej, to nie ma się czym przejmować, nie można przecież cały czas jeździć na full by się poprawiać, czasem trzeba też sobie spokojnie pośmigać.

shaolin
23-08-2014, 12:06
Dlatego na tym segmencie nie cisnalem http://www.strava.com/activities/184019887/segments/4305556703 bo http://www.strava.com/activities/183156004#4280326642 ;) :twisted:

chudeusz
23-08-2014, 12:10
Czy ta strava jest na windows phone? Po wpisaniu w sklepowej wyszukiwarce wyskakuje mi "run the map". To to samo?

shaolin
23-08-2014, 12:11
Kiedys nie bylo, teraz nie wiem, ja uzywam na iOS :cry:

adolfik9501
23-08-2014, 12:13
Zuch chłopak :)

Ja wczoraj, mimo fatalnego samopoczucia poprawiłem się, a myślałem, że będzie źle, albo jeszcze gorzej. http://www.strava.com/activities/183860179 Fajna ta Strava :)

shaolin
23-08-2014, 12:20
Najs! Ja to tylko po plaskim... chociaz patrzac na roznice w metrach to nawet po plaskim mozna cos tam nabic bo moje miasto delikatnie pofalowane :mrgreen: choc nie tak jak San Francisco :D

adolfik9501
23-08-2014, 12:21
U mnie to górki dookoła, a jak się już na jakąś wjedzie to i fajną traskę singielek można znaleźć, tak jak wczorajszy Bokserski. Szkoda tylko, że umiejętności me dość marne, a i rower HT nie pomaga, gdy tyłem miota jak Żydem po pustym sklepie ;)

shaolin
23-08-2014, 12:32
Z moimi kolanami jakbym wjechal w gorki to by mnie z nich smiglowcem zabierali :twisted: ale kij, chociaz po plaskim polatam bo lepiej jezdzic nawet 2km niz siedziec na zadku ;) Nawet do apteki do ktorej mam 300m podjechalem na rowerze (tylko moim roboczym, a nie przecinakiem) ;)

adolfik9501
23-08-2014, 12:36
Moje kolana, a także kręgosłup dają mi popalić od czasu do czasu, ale jak się nie ruszam to jest jeszcze gorzej. Aktywność dla mnie jest wymagana - inaczej umieram :)

zdyboo
23-08-2014, 12:40
Mnie codzienne dojazdy i powroty do/z fabryki wystarczają, żeby bez problemu pojechać na trasę 100+ km w weekend. Kolano lewe też mam rozwalone, ale od momentu jak się okazało, ze tak mam, to zmieniłem sposób kręcenia z siłowego na kadencyjny.

adolfik9501
23-08-2014, 12:43
Ja właśnie jestem na etapie przejściowym siłowo-> kadencyjnie. Generalnie na ogół śmigam coś koło 80-90 obrotów, ale w terenie jeszcze mi brakuje by to utrzymać, więc kadencja spada. Wychodzenie zaś poza 100 obr./min skutkuje zabawnym podskakiwaniem na siodełku ;)

chudeusz
23-08-2014, 12:56
Kolana to u mnie też problem ale po zmianie ustawień siodełka jest zdecydowanie lepiej. Najgorzej jest właśnie jak się nie ruszam wcale. Na przykład pozycja siedząca przez parę godzin i kolana bolą gorzej jak po przejechaniu 100km.

shaolin
23-08-2014, 13:01
Zalozmy klub rencisty kolarza :mrgreen:

Ja mam problemy z kolanami od 18. roku zycia, ale jezdzic zawsze lubilem (nawet jesli nigdy nie robilem megadystansow), najwyzej se zrobie giry jak Pistorius ;) (tylko ja nikogo nie zastrzele :twisted:).

chudeusz
23-08-2014, 13:18
A to to nie jest klub rencisty kolarza?! Sory, pomyliłem fora :D

matomi
23-08-2014, 13:31
Kurka wodna, jak już tak marudzicie, to ja też mam problem z lewym kolanem tak od dwóch miesięcy. Niby wszystko jest ok jak chodzę, ale jak wsiadam na rower, to po 25-30km zaczynam czuć ból w kolanie i łydce. Na kolejnych km tylko narasta, aż boli tak, że już trzy razy wracałem kręcąc tylko prawą. Nie wiem o co chodzi :(

shaolin
23-08-2014, 13:33
To do ortopedy, przeciez nikt Ci tu nie zgadnie co to moze byc... To nie ER z Dzordzem Klunejem ;)

zdyboo
23-08-2014, 13:34
Idź do ortopedy. Ja miałem tak samo z 10 lat temu. Okazało się, że rzepkę mam przesuniętą i ściera chrząstkę. Chondromalacja to się zwie i jest uleczalne.

matomi
23-08-2014, 13:50
No wybieram się, bo mnie to drażni. Zastanawiałem się czy to czasem nie przez spd, jakoś źle ustawione, czy coś, ale jeżdżę w nich już kilka lat, a dopiero w tym roku takie coś mi się przytrafiło, więc chyba nie.
@zdyboo: jak się to diagnozuje? Rezonans?


To do ortopedy, przeciez nikt Ci tu nie zgadnie co to moze byc... To nie ER z Dzordzem Klunejem ;)

Przecież ja się nie spodziewam, że mi ktoś tu zdiagnozuje, ani się nie pytam. Chciałem sobie tylko pomarudzić, jak wszyscy ;)

shaolin
23-08-2014, 13:54
Od marudzenia to jest Sapphiron, a nie Ty :razz:

Rezonans najlepiej, artroskopia tez moze byc, ale pewnie kaze Ci usiasc na kozetce, wyprostujesz noge, a lekarz nacisnie Ci nad rzepka i kaze napiac gire, jak Cie zaboli to powie, ze chondromalacja :razz: :mrgreen:

Ja tez mam chondromalacje, to dosc popularne niestety.

matomi
23-08-2014, 13:57
A spoko, to już nie muszę iść. Dzięki ;)

zdyboo
23-08-2014, 14:05
@zdyboo: jak się to diagnozuje? Rezonans?

U mnie wystarczyło prześwietlenie.

pil74
23-08-2014, 18:13
Ku... mać 3 guma! Ileż można!
Dobrze, że ostatnio kopiłem 2 ekstra dętki. Podejrzewam, że może coś tkwić w oponie, bo wielkość i miejsce przebicia jest podobne. Obejrzałem dokładnie oponę z zewnątrz i wewnątrz, a okolice powstania dziury ze trzy razy. I doopa nic tam nie ma, a przynajmniej nic nie znalazłem. Jak dalej tak to będzie wyglądało to chyba przyjdzie mi zmienić oponę, bo średnio mi się uśmiecha co wycieczkę zmieniać dętkę.

funky
23-08-2014, 20:59
Ku... mać 3 guma! Ileż można!
Dobrze, że ostatnio kopiłem 2 ekstra dętki. Podejrzewam, że może coś tkwić w oponie, bo wielkość i miejsce przebicia jest podobne. Obejrzałem dokładnie oponę z zewnątrz i wewnątrz, a okolice powstania dziury ze trzy razy. I doopa nic tam nie ma, a przynajmniej nic nie znalazłem. Jak dalej tak to będzie wyglądało to chyba przyjdzie mi zmienić oponę, bo średnio mi się uśmiecha co wycieczkę zmieniać dętkę.

Nie wystarczy tylko obejrzeć. Trzeba dokładnie palcami objechać wnętrze opony. Może wystawać do środka mało widoczny metalowy drucik, włosek, pochodzący ze ściany opony lub w nią wbity. Sam tak miałem :).

adolfik9501
23-08-2014, 21:13
Jeśli to nie snejk, to obmacanie opony od wewnątrz jest obowiązkową częścią rytuału zwanego zmianą przebitej dętki :)

Edyta: Od siebie dodam, że ostatnio jak wychodzę coś pojeździć, to wówczas zaczyna mi się "chcieć nie chcieć" i bardzo cierpię. Tak śmigać nie da. Jak żyć?! ;)

Boryszuk
23-08-2014, 21:17
Zwłaszcza, że opona może mieć małe pęknięcia wewnątrz i szczypać dętkę.

nowart
23-08-2014, 21:48
Chłopaki - na bóle kolan to w większości przypadków polecam wzmacnianie czworogłowego uda a w szczególności mięsień przyśrodkowy obrzerny i przywodziciele. Poszukajcie w necie ćwiczeń, jest ich kilka tylko zwróćcie uwagę na poprawność wykonania. W dużej mierze to konflikty rzepkowo-udowe, boczne przyparcia rzepki i takie tam - po prostu rzepka wam wylatywuje :) - inne partie czworogłowego są mocniejsze i ciągną rzepkę nie tam gdzie trzeba a przyśrodkowy odpowiada za jej poprawny tor pracy. W dużej mierze tu są problemy , oczywiście jeśli nie macie jakiś problemów z łękotkami, więzadłami, stanów zapalnych...

chudeusz
23-08-2014, 21:52
Eeee, to chyba wiek już ten ;)

nikoniarz
23-08-2014, 22:22
ostatnio jak wychodzę coś pojeździć, to wówczas zaczyna mi się "chcieć nie chcieć" i bardzo cierpię. Tak śmigać nie da. Jak żyć?! ;)

Ja wtedy odstawiam bika i zajmuję się czymś innym... Nawet na parę miesięcy... Ale to teraz, po ponad 100.000 km. Kiedyś nie potrafiłem... A szkoda, bo gdybym miał wtedy większy dystans do tego co robię, miałbym teraz więcej frajdy...


Chłopaki - na bóle kolan to w większości przypadków polecam wzmacnianie czworogłowego uda a w szczególności mięsień przyśrodkowy obrzerny i przywodziciele. Poszukajcie w necie ćwiczeń, jest ich kilka tylko zwróćcie uwagę na poprawność wykonania. W dużej mierze to konflikty rzepkowo-udowe, boczne przyparcia rzepki i takie tam - po prostu rzepka wam wylatywuje :) - inne partie czworogłowego są mocniejsze i ciągną rzepkę nie tam gdzie trzeba a przyśrodkowy odpowiada za jej poprawny tor pracy. W dużej mierze tu są problemy , oczywiście jeśli nie macie jakiś problemów z łękotkami, więzadłami, stanów zapalnych...

Czyli w sumie wróżysz z fusów... :)

nowart
23-08-2014, 22:37
Wiesz, jak znajdziesz fizjoterapeutę online to daj znać :-D podaję tylko najczęściej występujące degliwosci.

nikoniarz
23-08-2014, 22:44
podaję tylko najczęściej występujące degliwosci.

Czyli generalizujesz ;) Bo na kontuzje (dolegliwości) kolan składa się masa innych czynników...

schwepes
24-08-2014, 08:20
Nowart ma rację z tym co napisał. To jest najczęstsza kontuzja i dobrze jest wykonywać wspomniane ćwiczenia zanim pojawi się problem bólu kolan, w ramach profilaktyki.

Najprostszym jest prostowanie nogi na siedząco (jest dedykowana maszyna na siłowni), choć pewnie jest i masa ćwiczeń które można po prostu robić w domu.


wysłane z mojej Nokii 3210 przez Taptalk

shaolin
24-08-2014, 08:26
Na kontuzje najlepsza jest wodka. :mrgreen:

Wyskoczylem dzisiaj na krotka wycieczke, cisne na fajnym odcinku, a tu but mi sie wypial i :shock: :twisted: :mrgreen:

Teraz testuje rozne ustawienia mocy wypiecia z pedalow bo ostatnio myslalem, ze mam za mocno napiete sprezyny, ale wniosek taki - bylo ok :mrgreen: Na szczescie nikt nie zginal wiec lajt, tylko troche sie zdziwilem :mrgreen:

Niby niedziela, a ruch spory (wczoraj bylo duzo luzniej o podobnej porze). Kiedys trzeba bedzie wyruszyc wieczorem na polowanie na KOMy :mrgreen: Do tego zaliczylem maraton, ktory przecial moja trase i musialem awaryjnie hamowac bo myslalem, ze staneli na swiatlach, a tu ludzie zaczeli wybiegac w ilosci wiekszej niz mniejszej :D

adolfik9501
24-08-2014, 12:43
Dla użyszkodników Stravy polecam veloviewer.com. Obadajcie sami.

shaolin
24-08-2014, 12:52
Paczam! :mrgreen:

EDIT: Fajnie zrobione!

adolfik9501
24-08-2014, 12:55
Fajne, fajne, tylko wkurza mnie podsumowanie punktowe, za często spada :)

shaolin
24-08-2014, 12:57
To nawet tam nie bede zagladal, wystarcza mi KOMy (chociaz na razie mam tylko jeden :twisted:) :mrgreen:

adolfik9501
24-08-2014, 13:02
Nie przesadzaj, punkty liczą za miejsca na wybranych segmentach. Im segment bardziej obłożony przez ludzi, i wyższe na nim miejsce tym bardziej wartościowe. No ale nie tylko punkty są tam ważne - wszystkie dane segmentów, czasy, wykresy 2D/3D, mapa kołowa i itp.. Fajne miejsce to dokładniejszego obadania swojej aktywności - Strava (przynajmniej darmowa) i Endo tego nie ma.

shaolin
24-08-2014, 13:06
Wykresow tam wiecej niz w Excelu! Bede studiowal pozniej ;) Dzieki za linka!

mikkay
25-08-2014, 08:01
Czy ktoś z was wystartował w tegorocznym BB Tour? Ja "nie znalazłem" formy i odroczylem start na 2016 :-)

shaolin
25-08-2014, 09:30
Taki dystans to ja robie, zeby w ogole wyjechac od siebie z ulicy :mrgreen:

Tu przejazd sobotni:
x_nnpQyYEGM
Sorry za jakosc, ale musialem mocno kompresowac, zeby miec w ogole szanse na wyslanie tego ;)

zdyboo
25-08-2014, 09:36
Można liczyć na jakieś debestof? Sorry, ale ponad godzina lampienia się jak jedziesz wali nudą. ;)
W trzeciej minucie wymiękłeś, a kolo na skuterze nie. :mrgreen:
To pewnie przez to, ze zapomniałes zjechać na pas dla samochodów. Podobają mi się te barierki odddzielające pas dla rowerów od pasów dla blachosmrodziarzy u nas też by się takie czasem przydały. Choć z drugiej strony jak chcesz odbić to musisz to z lekka planować.

shaolin
25-08-2014, 09:41
Nie ma bestofu na razie bo to byl test czy w ogole dam rade wyslac taki plik na YT jadac po VPNie :mrgreen: I to filmik do obejrzenia miasta ;) Pozniej (z nastepnych przejazdow) pewnie beda krotsze produkcje bo wiem, ze nikomu oprocz mnie nie bedzie sie chcialo ogladac >1h jazdy po miescie :D

chudeusz
25-08-2014, 22:49
Rzeczywiście, filmik dooopy nie urywa, ale przyznaję że zbyt wiele nie obejrzałem :D. Dzisiaj dorzucam 70km do kącika emerytowanych bikeruff :D.

shaolin
26-08-2014, 01:59
Jezeli ktos liczyl na produkcje typu New World Disorder albo Kranked to gratuluje :razz: To jest test kamerki :razz:

Ja sie rozchorowalem niestety wiec musze zrobic pauze jezdziecka :cry: akurat teraz jak jest w miare ok na dworze (bo przestalo padac, choc jest wilgotno).

coach_lodz
26-08-2014, 08:55
pojedź jak wyzdrowiejesz w jakieś fajne rejony to będzie oglądalność :D a w ogóle to zdrówka!

shaolin
26-08-2014, 13:54
Musialbym do swiatyni chyba wjechac :razz:

A superkomornik pojechal po szose! :twisted:

shaolin
26-08-2014, 17:20
http://polakpotrafi.pl/projekt/tor-kolarski?utm_source=projects

superkomornik
26-08-2014, 21:17
Musialbym do swiatyni chyba wjechac :razz:

A superkomornik pojechal po szose! :twisted:

sucha szosa suchą szosą ;)
I już wrócił ale musi dokonać pewnym modyfikacji aby dało się jeździć.

Kuba_
27-08-2014, 18:37
Czy Wy macie jakieś silniki do tych rowerów przymocowane, że takie prędkości osiągacie?? Muszę sobie jakąś długą stromą górkę chyba znaleźć żeby te magiczne 50 przekroczyć ;P

adolfik9501
27-08-2014, 22:16
Na Stravie pojawiła się fajna opcja (bardziej fajna oczywiście jest w wersji płatnej) - można się porównać z liderem w segmencie - dajesz play i widzisz jak Cię odstawia :) Wersji PRO możesz sobie wybrać do 5 osób do porównania.

Kuba_
27-08-2014, 23:34
Ale mi odchodzą... :D No, ale plan na ten rok to kondycja jednak nie sprint. Sprint bez kondycji według mnie nie ma większego sensu ;)

adolfik9501
27-08-2014, 23:36
Jedni robią sprint, a inni mają kondycję - tak czy siak Tobie odchodzą :mrgreen: Grunt to się tym nie przejmować.

Kuba_
27-08-2014, 23:42
odchodzą to mało powiedziane :D ja do połowy niektórych odcinków nie zdążę dojechać, a oni już prawie na szczycie :P A te odcinki można dodawać tylko na premium prawda?

adolfik9501
27-08-2014, 23:46
Segmenty możesz tworzyć także w wersji free. Wchodzisz na swoją wycieczkę i na dolę masz odpowiednią opcję. Tylko przełącz się na mapy z satelity by lepiej przybliżyć, a do dopieszczenia miejsca startu i mety segmentu użyj strzałek back/forward. Jeśli się nie mylę to jak zrobisz segment prywatny to tylko Twoje wyniki w nim będą... ale pewności nie mam.

Kuba_
27-08-2014, 23:49
Oooo no to super! Dzięki!

shaolin
28-08-2014, 06:18
Dzisiejszy pasazer na gape przed wyjazdem do pracy:
rdsbTvV0OZo

:mrgreen:

Dobra pogoda sie robi, a tu ptasia grypa mnie rozklada :cry: sprobuje w weekend trzasnac chociaz 15km, zeby mi pluc nie urwalo.

superkomornik
28-08-2014, 06:32
Na Stravie pojawiła się fajna opcja (bardziej fajna oczywiście jest w wersji płatnej) - można się porównać z liderem w segmencie - dajesz play i widzisz jak Cię odstawia :) Wersji PRO możesz sobie wybrać do 5 osób do porównania.

Dzięki, sprawdziłem i wygląda to bardzo fajnie :D Już teraz wiem gdzie dałem ciała ;)

kakersik
28-08-2014, 07:05
Dzisiejszy pasazer na gape przed wyjazdem do pracy:
rdsbTvV0OZo

:mrgreen:


Co to za zwierz?? Chcę takiego :mrgreen:

pil74
28-08-2014, 07:39
Co to za zwierz?? Chcę takiego :mrgreen:
A jakie uparte bydle i do tego jeszcze "pyskate".
:)

shaolin
28-08-2014, 07:51
Filmik to ostatnia minuta walki, trwala z piec przynajmniej (nie chcialem go uszkodzic i nie chcialem zostac uszkodzony :D). Szybka konsultacja z naszym robakologiem (dzieki Dark!) i wychodzi na to, ze to Batocera de Chine ;) Wczoraj skracalem pancerze bo wymienialem linki w przecinaku, gdybym wiedzial, ze taka bestia rano bedzie przy rowerze to bym uzyl jego geby zamiast obcinaczek :D (http://imageshack.com/a/img673/6444/Mp04iz.jpg)

zdyboo
28-08-2014, 08:21
Trzeba było jechać z nim. Miałbyś w końcu przyjaciela, a przyjacielowi zafundowałbyś podróż życia.
Ja tak kiedyś pajonka przewiozłem z domu do fabryki.

superkomornik
28-08-2014, 09:31
Dobrze że nie odwrotnie bo mógłbyś przywieźć jakieś azjatyckie monstrum.

shaolin
28-08-2014, 09:33
Dobrze że nie odwrotnie bo mógłbyś przywieźć jakieś azjatyckie monstrum.

Na przyklad takie...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/Uglywoman-2.jpg
źródło (http://www.damnlaugh.com/wp-content/uploads/2014/06/Uglywoman.jpg)

:twisted:

Damian pochwal sie szosa, a nie tu potajemne zakupy robisz (chociaz niby troche sie przyznales wyzej) :razz:

superkomornik
28-08-2014, 09:34
Nie mam cippolinki na Di2 więc nie ma czym się chwalić :P

zdyboo
28-08-2014, 09:34
Shao raczej całej drogi z fabryki do domu nie dałby rady, uczepiony główki ramy. :mrgreen:

shaolin
28-08-2014, 09:37
Nie mam cippolinki na Di2 więc nie ma czym się chwalić :P

Masz szose na ultegrze, tylko bez naklejki na ramie :razz:


Shao raczej całej drogi z fabryki do domu nie dałby rady, uczepiony główki ramy. :mrgreen:

Azjaci sa sprawni, zacznij sie bac :mrgreen:

zdyboo
28-08-2014, 09:38
Azjaci sa sprawni, zacznij sie bac :mrgreen:

Mam na ten temat swoje poglądy.

superkomornik
28-08-2014, 10:56
To mały przerywnik zdjęciowy:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2dcbae8-1.jpg
źródło (http://oi59.tinypic.com/2dcbae8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/e6yik1-1.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/e6yik1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/25ajg8x-2.jpg
źródło (http://oi61.tinypic.com/25ajg8x.jpg)

Gołąb obczaja jakie kółka ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/20glcg0-2.jpg
źródło (http://oi59.tinypic.com/20glcg0.jpg)

shaolin
28-08-2014, 11:04
Moja ladniejsza :twisted: golab gratis do szosy? :twisted:

superkomornik
28-08-2014, 11:05
Muszę mu kupić jakiś fotelik :mrgreen:

zdyboo
28-08-2014, 11:06
Ładny, ale byłby ładniejszy z przerzutnikiem z krótkim wózkiem.

superkomornik
28-08-2014, 11:10
Nie wiem, nie znam się - ale może jest to wymuszone przez 3-blatową korbę? Proszę nie bić ;)

zdyboo
28-08-2014, 11:12
A jak masz trzy blaty, to faktycznie nie starczy zakresu przy wózku SS.

Niemniej jednak, moje gratulacje.

superkomornik
28-08-2014, 11:16
Mam 3 blaty bo będę atakować Mount Everest :mrgreen:

Dzięki :)

shaolin
28-08-2014, 11:20
Chyba post mount :twisted: Wrzucaj ten krotszy mostek i ognia! Czekam na jakis przejazd!

chudeusz
28-08-2014, 11:41
Shao, extra ten pasażer :D. Strzeliłeś mu chociaż jakiś makro portret? Czy tylko tak bezdusznie przegoniłeś? :P Trzeba było go zabrać może by Ci pomógł tą setkę zrobić wreszcie :D. Siłę w nogach widać miał sporą :D.

shaolin
28-08-2014, 12:05
Mialem tylko telefon. Setke to ja robilem jak Ty nie wiedziales co to rower :mrgreen: teraz wole robic mniej, a szybciej :twisted: :mrgreen:

Zmienilem mocowanie do kamerki, kosztowalo mnie to cale 5zl (+plus 4.5zl wysylka :D), alu ciete na CNC. Niedosc, ze zysk na wadze to jeszcze 100x bardziej sztywno = aj lajk!


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/XtaFkK-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/537/XtaFkK.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/yAJxmd-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/912/yAJxmd.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/PQ3zIM-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/674/PQ3zIM.jpg)

Pomiary wagi nowego bidonotrzymacza ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/drr7ue-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img742/807/drr7ue.jpg)

zdyboo
28-08-2014, 12:27
Ino żeby się ta sztywność nie obróciła przeciwko Tobie. Jak produkcje Shao Entertainment dostana trzęsawki, to żodyn ich nie obejrzy, żodyn.

MadOnion
28-08-2014, 12:28
Nie wiem, nie znam się - ale może jest to wymuszone przez 3-blatową korbę? Proszę nie bić ;)
Ilość blatów nie ma nic do rzeczy tylko ich wielkość (ilość kłów).

shaolin
28-08-2014, 12:28
Wrzuce kapcie 4.7" i 1.5atm, bedzie jak w Citroenie C5 na hydro!

superkomornik
28-08-2014, 12:32
Ilość blatów nie ma nic do rzeczy tylko ich wielkość (ilość kłów).

Ok, tam mam standard: 52-39-30.

zdyboo
28-08-2014, 12:44
Ilość blatów nie ma nic do rzeczy tylko ich wielkość (ilość kłów).

Tak, ogólnie przerzutka tylna ma dwa parametry określające jej kompatybilność z danym napędem, czyli zakres i jaką największą zębatkę obsłuży.
Zakres przerzutki podany jest w ilości zębów (kłów) - T.
Zakres napędu liczymy z prostego wzoru: ilość zębów w największej zębatce korby - ilość zębów w najmniejszej zębatce korby + ilość zębów w największej zębatce kasety - ilość zębów w najmniejszej zębatce korby.
Przykładowo: korba 53/40 i kaseta 12/27:
Pojemność: 53-40+27-12=28 T

Nie wiem ile ma zębatka w korbach szosowych z trzema zębatkami, ale strzelam, że koło 28T, co na starcie daje zakres korby w okolicach 25 T do tego kaseta ok 15 T i się robi zakres napędu 40 T. A przerzutki z wózkiem SS zwykle mają pojemność do 35 T.
Oczywiście można używać przerzutki o mniejszej pojemności, ale wtedy trzeba się nauczyć i co więcej pamiętać, że niektóre kombinacje przełożeń mogą narobić prawdziwych szkód. O ile w przypadku gdzie zakres przerzutki jest większy od zakresu napędu, jazda na przekosach powoduje tylko szybsze zużycie napędu o tyle w przeciwnym wypadku, może spowodować nawet połamanie lub pogięcie przerzutki.

MadOnion
28-08-2014, 14:03
Zgadza się natomiast wszystko to co napisałeś jest jeszcze zależne od długości łańcucha.

zdyboo
28-08-2014, 14:22
Akurat jestem zwolennikiem dobierania poprawnej długości łańcucha w punkt, którąkolwiek z metod. W szosie to może nie jest takie ważne jak w MTB, ale w góralu za długi łańcuch się majtał i tłukł o ramę.

MadOnion
28-08-2014, 15:03
Nawet jeśli łańcuch jest dobrany prawidłowo to w zasadzie zawsze będzie tłukł o ramę bardziej lub mniej, zależy to od wielu czynników: stylu jazdy, rodzaju ramy, zastosowanej przerzutki tylnej. Za długi przede wszystkim będzie ocierał sam o siebie na wózku.
Eh takie życie MTB :P

shaolin
28-08-2014, 15:58
Dlatego lepiej miec pasek klinowy albo wal kardana :D

klojt
28-08-2014, 18:12
Wrzuce kapcie 4.7" i 1.5atm, bedzie jak w Citroenie C5 na hydro!

Przy 1.5atm to chyba nie Citroen a Łada wyjdzie :P 0.5atm i z amortyzatorem z przodu (http://fat-bike.com/wp-content/uploads/2014/04/Blizzard-fat-bike-com1.jpg) to będziesz pływać po ścieżce :D

zdyboo
28-08-2014, 18:18
Z takim blatem, to następna godzinna produkcja Shao Entertainment miałby tytuł: "Przejazd przez skrzyżowanie". ;)

shaolin
28-08-2014, 18:25
Przy 1.5atm to chyba nie Citroen a Łada wyjdzie :P 0.5atm i z amortyzatorem z przodu (http://fat-bike.com/wp-content/uploads/2014/04/Blizzard-fat-bike-com1.jpg) to będziesz pływać po ścieżce :D

To znak, ze nigdy nie siedziales na grubym kapciu :razz: 0.5 atm na takim to mozna atakowac kolo podbiegunowe, niekoniecznie asfalt :razz:


Z takim blatem, to następna godzinna produkcja Shao Entertainment miałby tytuł: "Przejazd przez skrzyżowanie". ;)

To raczej by bylo Shao Anesthesiatainment jakby wszyscy zasneli :mrgreen:

klojt
28-08-2014, 18:28
To znak, ze nigdy nie siedziales na grubym kapciu :razz: 0.5 atm na takim to mozna atakowac kolo podbiegunowe, niekoniecznie asfalt :razz:

To prawda że nigdy na niczym szerszym niż 2,7" nie jeździłem, ale też sądzę że jazda na czymś takim na asfalcie to lekki przerost formy nad treścią :D

shaolin
28-08-2014, 18:32
U mnie na pewno, w PL niekoniecznie :mrgreen:

klojt
28-08-2014, 18:37
Niektórzy bardziej wytrwali atakują nasze asfalty na szosówkach i twierdzą że to wygodne - nie wierze im :P

shaolin
28-08-2014, 18:40
To uwierz, ja atakowalem szosowka kostke we Wroclawiu (stalowa rama brala to na klate jak full do xc za 20k :D), w sumie po poniemieckiej kostce mozna bylo ciac jak szatan, po polskiej niezbyt bo rozstepy takie jakbys byl Mojzeszem rowerowym. Asfalt dziurawy jest gorszy, zwlaszcza jak lecisz szybko i dziura sie pojawia 0.5m srednicy i 5cm glebokosci. Takiej 8ki jak wtedy to nie mialem nigdy :D

Z tej okazji ide spac, trzymajcie kciuki, zebym wyzdrowial!

klojt
28-08-2014, 18:48
Jeździłem wielokrotnie na szosie i zawsze wracałem z wytrzęsionymi rękami i bolącym karkiem, więc wolę mieć ten sam efekt ale po terenowych zjazdach >30% :D

zdyboo
28-08-2014, 18:48
D8OzX8IxupQ

A ja na piwo, też możecie trzymać kciuki żebym wyzdrowiał. ;)

adolfik9501
28-08-2014, 19:06
Również jestem chory - nie chce mi się na rowerze jeździć :p

Kuba_
28-08-2014, 20:40
D8OzX8IxupQ

A ja na piwo, też możecie trzymać kciuki żebym wyzdrowiał. ;)

Chyba w studzienkę wjechał :D

Zdrowiejcie wszyscy, a ja będę próbował was dogonić :D

pil74
28-08-2014, 21:09
A ja dzisiaj wymieniłem 3 dętkę. Zamiast iść pośmigać z obłędem w oczach szukałem co za goowno mi w oponie siedzi, bo złapać tyle razy gumę w tak krótkim czasie jest statystycznie mało realne. Ostatnim razem macałem, oglądałem i nic nie znalazłem. Wymieniłem dętkę i póki rower stał było ok. Jak się przejechałem na drugi dzień flak. Masakra jednym słowem.
Dzisiaj zmacałem i obejrzałem oponę dokładnie. I nic!!!
W końcu wywinąłem ją na lewą stronę i w podejrzanym miejscu wymacałem na maxa i znalazłem. Małe metalowe gó..no wielkości opiłka metalu, które dopiero pod mocnym uciskiem bieżnika wyłaziło z opony i robiło małą dziurkę w dętce. Siedziało sobie w bieżniku w takim dużym wypuście. Dlatego powietrze schodziło jak miałem dobrze napompowane koło i coś tam przejechane w terenie, a nie jak rower sobie stał bezczynnie.
Takie małe cholerstwo, a krwi mi sporo napsuło. Już chciałem opony wymieniać. :)

superkomornik
29-08-2014, 09:26
Z tymi drobnostkami często jest najwięcej problemów ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/18cig2-1.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/18cig2.jpg)

Extra Hell czyli będzie bardzo piekło? ;)

shaolin
29-08-2014, 09:33
D8OzX8IxupQ


Nawet w USA o tym gadali (na jalopnik.com) :D


A ja dzisiaj wymieniłem 3 dętkę. Zamiast iść pośmigać z obłędem w oczach szukałem co za goowno mi w oponie siedzi, bo złapać tyle razy gumę w tak krótkim czasie jest statystycznie mało realne. Ostatnim razem macałem, oglądałem i nic nie znalazłem. Wymieniłem dętkę i póki rower stał było ok. Jak się przejechałem na drugi dzień flak. Masakra jednym słowem.
Dzisiaj zmacałem i obejrzałem oponę dokładnie. I nic!!!
W końcu wywinąłem ją na lewą stronę i w podejrzanym miejscu wymacałem na maxa i znalazłem. Małe metalowe gó..no wielkości opiłka metalu, które dopiero pod mocnym uciskiem bieżnika wyłaziło z opony i robiło małą dziurkę w dętce. Siedziało sobie w bieżniku w takim dużym wypuście. Dlatego powietrze schodziło jak miałem dobrze napompowane koło i coś tam przejechane w terenie, a nie jak rower sobie stał bezczynnie.
Takie małe cholerstwo, a krwi mi sporo napsuło. Już chciałem opony wymieniać. :)

Takie smieci sa najgorsze, wsadzasz nowa detke za milion (bo chcesz miec lekko), a tu ciach!


Z tymi drobnostkami często jest najwięcej problemów ;)
<obrazek>
Extra Hell czyli będzie bardzo piekło? ;)

Ty sie modl, zeby Ci sie extra hell z tylka nie zrobil! :twisted:

Pochwal sie lepiej, zes na szosie zadnego KOMa nie zlapal... :mrgreen:

zdyboo
29-08-2014, 09:40
Chyba w studzienkę wjechał

No właśnie podobno w zwykłą dziurę (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rowerzysta-twarza-w-kaluzy-br-zdm-to-nie-dziura-to-wykruszenie,140263.html).

Dlatego ja nigdy nie wjeżdżam do kałuży jak nie widzę co jest pod wodą. Nawet jak wiem, że w danym miejscu nie ma studzienek, dziur itp.
No chyba, że to jest absolutnie konieczne, ostatnio tak brodziłem na wiosnę jak we Wrocławiu studzienki nie nadążały z odbieraniem deszczówki.

superkomornik
29-08-2014, 09:40
Niestety, KOMa nie było ale to dlatego że manetki mi się myliły :-P
Ale pierwsza jazda - super. Na tych samych fragmentach gdzie jeździłem uszosowionym crossem miałem 3-8km/h więcej. Trasa bieda ale i tak poprawiłem lekko poprzednie czasy: http://www.strava.com/activities/186570282

superkomornik
29-08-2014, 09:45
No właśnie podobno w zwykłą dziurę (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rowerzysta-twarza-w-kaluzy-br-zdm-to-nie-dziura-to-wykruszenie,140263.html).


Nie dziurę, dziurą jest na wylot (wg pani rzecznik) :mrgreen:

zdyboo
29-08-2014, 09:49
Przy wypowiedziach osób publicznych, to mnie cyce z gwizdem opadają. Podobnie jak któryś z rzeczników we Wrocławiu OIDP stwierdził, ze mamy niską jakość dróg, bo u nas temperatura przechodzi przez zero. No kurde, ewenement światowy.

superkomornik
29-08-2014, 10:55
Niestety, KOMa nie było ale to dlatego że manetki mi się myliły :-P
Ale pierwsza jazda - super. Na tych samych fragmentach gdzie jeździłem uszosowionym crossem miałem 3-8km/h więcej. Trasa bieda ale i tak poprawiłem lekko poprzednie czasy: http://www.strava.com/activities/186570282

A jednak, jest jeden KOM (Shaolin mnie prosił abym coś wygrał w jego intencji :mrgreen:) ale nie wiem czemu nie wyświetla korony (al. Poprzeczna)..... szosa rulez :mrgreen:

Boryszuk
29-08-2014, 11:00
No właśnie podobno w zwykłą dziurę (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rowerzysta-twarza-w-kaluzy-br-zdm-to-nie-dziura-to-wykruszenie,140263.html).

Dlatego ja nigdy nie wjeżdżam do kałuży jak nie widzę co jest pod wodą. Nawet jak wiem, że w danym miejscu nie ma studzienek, dziur itp.
No chyba, że to jest absolutnie konieczne, ostatnio tak brodziłem na wiosnę jak we Wrocławiu studzienki nie nadążały z odbieraniem deszczówki.

Idzie jesień, pogoda będzie coraz gorsza. Nie daj się zaskoczyć, przygotuj rower.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło ( http://etransport.pl/foto,2,4186,550.jpg)

Kuba_
29-08-2014, 11:24
No właśnie podobno w zwykłą dziurę (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rowerzysta-twarza-w-kaluzy-br-zdm-to-nie-dziura-to-wykruszenie,140263.html).

Dlatego ja nigdy nie wjeżdżam do kałuży jak nie widzę co jest pod wodą. Nawet jak wiem, że w danym miejscu nie ma studzienek, dziur itp.
No chyba, że to jest absolutnie konieczne, ostatnio tak brodziłem na wiosnę jak we Wrocławiu studzienki nie nadążały z odbieraniem deszczówki.

Taaa, zwykła dziura nie zatrzymałaby przedniego koła ;/
Też kałuże objeżdżam, jakie drogi w kraju mamy wszyscy wiedzą, więc naprawdę można się zdziwić co się kryje pod wodą...


A jednak, jest jeden KOM (Shaolin mnie prosił abym coś wygrał w jego intencji :mrgreen:) ale nie wiem czemu nie wyświetla korony (al. Poprzeczna)..... szosa rulez :mrgreen:

Czasami wam zazdroszczę tych terenów, takie płaskie :P Ale tylko czasami :P

shaolin
29-08-2014, 12:17
audifan91 nie ma czego zazdroscic, trenuj na gorkach to na plaskim bedziesz nas robil jak Lance komisje antydopingowa ;)

Borsuk kiedy ostatnio byles na rowerze?

zdyboo
29-08-2014, 12:28
Borsuk, to na riwierze co najwyżej.

superkomornik
29-08-2014, 14:20
Czasami wam zazdroszczę tych terenów, takie płaskie :P Ale tylko czasami :P

Dolny Śląsk i płaskie tereny ;) chyba z domu do sklepu z bułkami :-P

Kuba_
29-08-2014, 15:26
Dolny Śląsk i płaskie tereny ;) chyba z domu do sklepu z bułkami :-P

Skoro jest inaczej, to przepraszam ;) Tam nie jeździłem :P

Ale mnie tel. zdenerwował. Zwiesił się w połowie wycieczki czego nie zauważyłem. A na jednym odcinku mało płuc nie wyplułem żeby zgarnąć puchar, co się oczywiście nie zapisało. Ehhh...

superkomornik
29-08-2014, 20:40
To zapraszam. Pierwsza lepsza górka: https://www.youtube.com/watch?v=cFEFb_SBrJs&list=UURMq6okgqXFYr9OYo9ocF1A (14% jakby co ;) ).

chudeusz
29-08-2014, 20:47
"Pierwsza lepsza" hłe hłe hłe :D. W tym roku moja dooopa nie wytrzyma raczej takiej wycieczki ale w przyszłym planuję prababcię zaliczyć (bez skojarzeń proszę :P) :D.

superkomornik
29-08-2014, 20:47
Mniej niż minuta i po krzyku :mrgreen:

chudeusz
29-08-2014, 21:28
Pewnie tak ale podobno to klasyk więc zaliczyć trzeba :).

Kuba_
29-08-2014, 22:22
no okej, wierzę :) A tak z innej beczki, dzisiaj byłem w Cze-wie na Masie Krytycznej (https://www.facebook.com/czestochowska.masa.krytyczna?fref=ts) fajna sprawa, ale nie w tym rzecz. Siostra mi powiedziała, że we Wrocławiu co roku jest taki przejazd właśnie na rowerach i wszyscy są przebrani za mikołajów czy jakoś tak. Oświeci mnie ktoś czy to prawda, a jeśli tak to gdzie znajdę o tym informacje :)

shaolin
30-08-2014, 11:52
Ja nigdy nie bralem udzialu w masie krytycznej, wystarczajaco dobrze sam potrafie zablokowac ruch w miescie :D Dzisiaj zrobilem mala przejazdzke po miescie, jeden KOM zdobyty :twisted: Niestety slaba srednia bo musialem wbic do sklepu, a zapomnialem wylaczyc Strave i mi liczylo :D jak wszedlem to mialem z 800km/h :twisted: jak wyszedlem to 19 :D A nie spedzilem roku w sklepie... :D przy okazji Strava zaplakala, ze GPSa zgubila i mysle co tu wykombinowac, cofnalem sie do poprzedniego skrzyzowania bo tam pusciej odrobine i dalej zonk. Pomyslalem "a uj tam, najwyzej zlapie w trakcie jazdy pozniej", naciskam REC, zeby kontynuowac, a tu GPS od razu sie pojawia (wiec pewnie bug, bo telefon pokazywal, ze ma caly czas fixa). No nic ;)

http://www.strava.com/activities/187227141

Przy okazji zrobilem test plecaka z buklakiem - plecak B'TWin 500 (http://www.decathlon.pl/plecak-500-id_8300851.html) z Decathlonu i dedykowany 2l worek (wiem, ze w linku jest 1l ale to dla pokazania tylko o co chosi) (http://www.decathlon.pl/bukak-500-1l-id_8300754.html).

Wrazenia? Plecak ok lezy na moich plecach, nie majta sie. Jest dosc waski w swej budowie wiec nie robi za hamulec aerodynamiczny ;) Worek jest trzymany tak jak na fotach - jednym rzepem, do tego siedzi w swojej kieszonce. Kranik z rura jest przeciagniety przez otwor na gorze plecaka. Rurka pozniej idzie przez szlufke i jest trzymany przez gumke na pasku klatkowym. Tak jak mowi specyfikacja buklakowa - wchodza 2l plynu (woda lub izotonik, nie mozna lac zadnego szajsu, zeby sie jakis syf nie pojawil po 2 razach). Plyn wg instrukcji mozna trzymac max 24h, ale przy jezdzie na rowerze (nawet spokojnej) te 2l mozna wciagnac w czasie ponizej 2h ;) Sama obsluga jest dosc prosta, niby mozna jedna reka (kranik ma tryb on/off :D) ale ja i tak pije na swiatlach wiec sobie pomagam druga reka ;) Kranik ma swoj gumiaty zaworek, ktory trzeba przygryzc i wtedy sie otwiera, mozna zasysac plyn. Na poczatku (wczoraj) mialem maly problem, zeby sie przyzwyczaic bo to moj pierwszy raz z takimi gadzetami ale dzis juz wszystko bylo ok.

Calosc napelnia sie bardzo prosto, ot mechanizm zasuwany skladajacy sie z dwoch plastikow (do zobaczenia na zdjeciach). Jest szczelne bo wczoraj buklak spadl mi z szafki w kuchni jak koty chcialy zobaczyc co to i nic sie nie rozlalo ;) Dzisiaj napelnialem w trasie i wszyscy sie gapili dlaczego wlewam se wode do plecaka :D a mialem 3 butelki po 600ml wiec mieli co ogladac :lol:

Do plecaka wchodzi wystarczajaco duzo rzeczy (podstawowe narzedzia, klucze do chaty, jakies pierdy typu detka, pompka mala, itd) wiec mozna sie zapakowac na caly dzien. Kanapki pewnie nie wejda :razz: ale energetyczne batony juz tak :mrgreen: Ksiazka za to wejdzie albo kindle ;)

Buklak niestety trzeba dokupic osobno wiec robi sie pare zlotych (u mnie wyszlo taniej 85zl plecak bo akurat trafilem na promocje i kolo 43zl za buklak, w tym wysylki bo nie jest jasno napisane czy buklak w komplecie wiec najpierw zamowilem plecak, zeby potem nie bujac sie z dwoma workami, a nawet trzema if you know what I mean :twisted: ;)).

Ogolnie calosc oceniam na 5 (w skali 0-6), plecak jakosciowo ok, cena nie zabija (porownywalny CamelBak zaczyna sie od miliona plnow), ot tylko trzeba pamietac, zeby czyscic ;) Buklak mejd in Francja!

Kuba_
30-08-2014, 12:43
też jeżdżę z bukłakiem i też decathlona :P Tylko ja nie muszę nic gryźć jedynie kranik na 'ON' i leci. No i plecak mam z 4F, bo taniej wychodziło :P Nigdy nie lubiłem sięgać po bidon podczas jazdy, więc dla mnie to rozwiązanie idealne :)

EDIT: Co do masy, to faktycznie wielu kierowców niezadowolonych. A jeszcze co do samochodziarzy, na was też tak trąbią jak jedziecie na rowerze? Mnie się wczoraj zdarzyło kolejny raz... A jechałem max przy prawej krawędzi jezdni. Wkurza mnie takie zachowanie, bo znam rowerzystów którzy panikują jak ich samochód wyprzedza(całe szczęście nie jeżdżą zbyt często rowerem) więc obstawiam, że jakby trafili na takiego barana, to znaleźliby się w rowie albo na masce delikwenta.

shaolin
30-08-2014, 12:56
Tu sie trabi na wszystko co sie rusza, a nawet jak nikogo nie ma na drodze to trzeba trabic :twisted: ale patrzac na to jak oni tu jezdza to dobrze, ze daja znac bedac za moimi plecami.

Co do buklakow to ja zawsze jezdzilem z butelkami (600ml kupione zaraz po wyjsciu z domu, wsadzone w bidonotrzymacz) ale chyba calkiem przerzuce sie na buklak. Dzisiaj sie niezle zdziwilem jak sie okazalo, ze po kolo 20km skonczylo sie picie, a wczoraj po polowie tego dystansu mialem 80% :D

zdyboo
30-08-2014, 13:13
We Wrocławiu są organizowane jakieś przejazdy, ale o Mikołajach nie słyszałem. Co nie oznacza, że nie ma takowego, ponieważ ja od masy kretynów trzymam się z daleka od bardzo dawna już.

Z bukłakiem już nie jeżdżę, odkąd przerzuciłem się na sakwy, to niczego już nie wożę na plecach, no zdarza się, że tubę ze zdjęciami co je z labu czasem odbieram, ale tak to chyba bym się już dziwnie czuł z plecakiem. Ten plecak z Decathlonu OK, choć z drugiej strony nic specjalnego, miałem kiedyś podobny Authora, ale odkąd kupiłem Deutera Race X Air II, to nie było sensu kupować czegokolwiek innego na rower. To rozwiązanie z zamykaniem bukłaka też zostało skopiowane od Deutera, kiedyś tylko te bukłaki tak miały, co znakomicie ułatwiało suszenie worka, ja się zawsze musiałem nakombinować. MZ nawet CamelBack nie miał tak dobrze rozwiązanego bukłaka jak właśnie Duter, zatem dobrze, że inne firmy idą tym śladem.
Najważniejsze i tak jest dobrze wysuszyć rurkę, żeby potem nie pić wody z makroelementami.

shaolin
30-08-2014, 13:19
Tomek ja se nie mam do czego przyczepic sakw, poza tym nie potrzebuje sakw na 10-40km wycieczki... moze kiedys ;) A Mikolaje to na motocyklach lataja ;)

W ogole dzisiaj wbilem sie w niewidzialna, mala studzienke... (http://imageshack.com/a/img674/5576/uhHmdi.jpg) i to tak, ze myslalem ze widly strzela (mam duzo tlenu w kapciach wiec jest dosc twardo :D), ale na szczescie nic sie nie stalo. Zagapilem sie bo patrzylem na Pudong. (http://imageshack.com/a/img538/928/37FD22.jpg) Ten wielki skur#@$iel po prawej bedzie mial 632m.

zdyboo
30-08-2014, 13:28
Chciałeś mieć hipsterski rower, to cierp. :)

Z sakwami, to wiadomo, ja się przesiadłem na trekingi zatem mam do czego je przyczepić. Możliwe, że w ramach walki z KWŚ złożę sobie jakiś względny minimal do lansu.

shaolin
30-08-2014, 13:32
Jestem przyzwyczajony do twardego (w koncu jestem bylym rometo-szosowcem), po prostu sie zdziwilem, ze to tam jest (ostatnio nie trafilem :mrgreen:).

wolnyslimak
30-08-2014, 14:24
Szukam dobrego serwisu gdzie mogę wycentrować koła. Opolskie ew. Śląśkie.
Ktoś może coś polecić, elegancko by było jak by serwis używał tensometru.

Wyrwałem wypowiedź z wielu stron więc nie wiem czy ktoś Ci pomógł, doradził czy nie? Nie wiem też jakich kół używasz ale jeśli DT Swiss to polecam jak najbardziej Oborniki, czyli serwis firmowy firmy. http://www.rowerymerida.pl/akcesoria/produkt412/dt-swiss-service-center.html

Sa kompetentni i nie drodzy. Wiem bo korzystalem. Kola Tricon.

shaolin
30-08-2014, 14:49
Widze, ze wszyscy na DT Swissach... :mrgreen:

nikoniarz
30-08-2014, 20:43
Widze, ze wszyscy na DT Swissach... :mrgreen:

Ja od lat wierny systemowym Mavic'om :D

matomi
30-08-2014, 20:58
To zapraszam. Pierwsza lepsza górka: https://www.youtube.com/watch?v=cFEFb_SBrJs&list=UURMq6okgqXFYr9OYo9ocF1A (14% jakby co ;) ).

Uwielbiam dolnośląskie rowerowo, ale od takich asfaltów zdecydowanie wolę ten rejon :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/20110529128-2.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-nsSWraAeANI/VAIeS5lA2RI/AAAAAAAAIU8/oXSczfuhAJ8/s800/20110529128.jpg)

chudeusz
30-08-2014, 21:16
Korci mnie ta prababka :D. Dzisiaj druga setka wpadła :). Żółwie tempo (21,7km/h) ale 106km zaliczone ;).

shaolin
01-09-2014, 03:57
Ja od lat wierny systemowym Mavic'om :D

Mialem u siebie w poprzednich rowerach klasyki obreczowe typu D521, D321, CXP22 (w wersji turbooldskul w Romecie :D), jezdzilo sie... Ale teraz mam DT i nie narzekam


Korci mnie ta prababka :D. Dzisiaj druga setka wpadła :). Żółwie tempo (21,7km/h) ale 106km zaliczone ;).

Najs! Jak tak stowki bedziesz cisnal co tydzien lub dwa to za pol roku bedziesz Lancem Armstrongiem :D

Dzisiaj rano wybiegam do pracy, bo troche pozno wstalem, podbijam do roweru, wsiadam, naciskam pedal gazu, a tu jakis error. Mysle co do uja?! Patrze na tylna przerzutke, a ta wypier#$@$ na maxa :shock: Nie wiem kto popsul ale trzeba bedzie zainwestowac w przerzutki i manetki bo te co ma zolty w rowerze to jakas kupa totales. Znowu mu zrobie prezent... ten rower od czasu kiedy nim jezdze zyskal jakies 100x na wartosci ;)

MadOnion
01-09-2014, 08:23
Wyrwałem wypowiedź z wielu stron więc nie wiem czy ktoś Ci pomógł, doradził czy nie? Nie wiem też jakich kół używasz ale jeśli DT Swiss to polecam jak najbardziej Oborniki, czyli serwis firmowy firmy. http://www.rowerymerida.pl/akcesoria/produkt412/dt-swiss-service-center.html

Sa kompetentni i nie drodzy. Wiem bo korzystalem. Kola Tricon.
Dzięki dzieki, korespondowałem z tym serwisem policzyli 112zł ;] za koło, ale co najlepsze kontakt się urwał, chyba maja jakieś święta ; )

jarek76
01-09-2014, 09:18
Przejechałem w sierpniu rowerkiem 350km :), może to niezbyt imponujący wynik, ale 95% to trasy z 7-letnim synem :)

chudeusz
01-09-2014, 09:42
Brawa dla syna :). To JEST imponujący wynik :).

shaolin
01-09-2014, 09:45
Chyba brawa dla Jarka, ze nie padl :D

superkomornik
01-09-2014, 09:49
Jarek, chyba nie będę się z Wami umawiać na śmiganie, jeszcze mnie młody objedzie :mrgreen:

jarek76
01-09-2014, 10:21
Jarek, chyba nie będę się z Wami umawiać na śmiganie, jeszcze mnie młody objedzie :mrgreen:

Musisz wcześniej potrenować :mrgreen: wtedy jest szansa ze dasz radę :razz:


Chyba brawa dla Jarka, ze nie padl :D

A kto mówił że nie padłem :mrgreen:

zdyboo
01-09-2014, 10:25
Gratulacje Jarku, dla syna, ale i dla Ciebie też. Jak to jeszcze nie będzie jednorazowy zryw, to już w ogóle wypas.

jarek76
01-09-2014, 10:37
Gratulacje Jarku, dla syna, ale i dla Ciebie też. Jak to jeszcze nie będzie jednorazowy zryw, to już w ogóle wypas.

Dzięki ;), myślę że nie będzie, bo młody naprawdę polubił rowerek ;). Na przyszły rok kupie mu coś na 24 calowych kołach, to będzie mu łatwiej.

zdyboo
01-09-2014, 10:42
Mój siostrzeniec ma dwa lata i ma takiego zajoba na punkcie rowerów, że głowa mała. Ma taki plastikowy biegowy, co prawda jeszcze na trzech kółkach to śmiga tak, że głowa mała. Powoli też dorasta do prawdziwego biegowego na dwóch kołach, który to akurat dostał od cioci i wujka czas temu jakiś. Jak go za jakiś czas nie pochłoną całkiem gry komputerowe, to jest szansa na kolejnego rowerzystę w rodzinie. :)

wolnyslimak
02-09-2014, 12:59
Dzięki dzieki, korespondowałem z tym serwisem policzyli 112zł ;] za koło, ale co najlepsze kontakt się urwał, chyba maja jakieś święta ; )

Ja niestety też musiałem ich telefonami ponaglać bo żyć bez roweru nie idzie. Jednak skończyło się na 10dniach z przesyłkami w obie strony. Przez telefon pan z serwisu mi powiedział, że będzie 324pln + przesyłka a w końcu f-ra przyszła na kwotę 294pln. Nie dość, że wymienili szprychy, kilka nypli oraz nacentrowali koła to jeszcze zniszczone naklejki na piastach zamienili nowymi. Jak dla mnie klasa. Tak być powinno dlatego polecam ten serwis.

shaolin
03-09-2014, 06:41
Przylazl dzisiaj komplet Alivio (przerzutki P+T i manetki, wszystko M410) do zoltego roweru. Do tego pancerz, koncowki. Linki mialem wczesniej w zapasie, teraz trzeba to zlozyc do kupy i cieszyc sie, ze w koncu biegi beda wybrane tak jak ja chce, a nie jak rower chce :D

Pojde do nieba za te wszystkie dobre uczynki :D

MadOnion
03-09-2014, 06:54
Pojde do nieba za te wszystkie dobre uczynki :D
W tym wypadku to możesz nawet pojechać ;)

shaolin
03-09-2014, 07:12
Moze i tak ale na razie sie nie wybieram ;)

Jakis ziutek na szosie zabral mi KOMa, ma szczescie, ze jestem jeszcze chory... :twisted:

EDIT: Gosciu robi ponad 300km tygodniowo, trzeba go bedzie rozpykac :D

zdyboo
03-09-2014, 07:43
Do mnie wczoraj przyszedł tylny przerzutnik 105 z wózkiem SS. Na wiosnę będzie jak znalazł do nowego napędu w mieszczuchu.
Przestało padać i w końcu może mi buty wyschną.

shaolin
03-09-2014, 07:53
Poka fote! Oldskul czy cos swiezego?

Rzeczone Alivio:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/yQE5oz-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/537/yQE5oz.jpg)
;)

zdyboo
03-09-2014, 07:57
Świeże. Po przeszukaniu RPA oraz netu, wyszło, że nie ma co się na ten oldskul za bardzo rzucać.

Foty oczywiście nie mam, ale łyknąłem z tej oferty (http://allegro.pl/show_item.php?item=4539558986).
Wygląda OK, montaż w marcu pewnie.

Edyta dodaje, że Twoje Alivio to oldskul, teraz już jest na 9 biegów, a może nawet i na 10. Przyszło opakowane w instrukcję?

shaolin
03-09-2014, 08:20
Troche oldskul, w zoltego rowerze przydalby sie apgrejd kol ale nie bede juz kombinowal (z tylu wolnobieg zamiast normalnej piasty z bebenkiem i kaseta). Zapakowane osobno, ale wszystko w instrukcjach ;) cena 135pln, u nas kolo 200-220 pewno.

Na razie w jego rowerze wymienilem:
a) hample na SD3 (szczeki)+SD7 (klamki)
b) opony i detki
c) pedzie
d) teraz manetki i przerzuty

+full serwis ze smarowaniem piast, centrowaniem kol i innymi bzdetami ;)

Wystarczy poki co ;)

chudeusz
03-09-2014, 09:35
Panie i Panowie przymierzam się do wymiany hamulców w swoim rowerku. Taki jak w linku
http://cenyok.com/mobile/pl/p/Rower-crossowy-SABOTAGE-4.0-CROSS/6752
Klamki mają tendencje do "samo zaciskania" się i raz chodzą lekko innym razem nie odbijają. Samych ramion alhonga chyba przedstawiać nie trzeba. Generalnie z tym zestawem jakoś dogadać się nie umiem. Po przestudiowaniu inrernetu skłaniam się ku zestawowi: ramiona shimano 610, klamki shimano 611. Cena kompletu to około 200pln. Pojawia się też kusząca opcja zakupu kompletu deore LX. Różnica w cenie ~50zł. Pytanie czy warto dopłacać do LX w przypadku, co tu dużo mówić, roweru raczej ze średniej jeśli nie niższej półki? Jest znacząca różnica miedzy deore 610 a LX? Helpnie kto?

shaolin
03-09-2014, 09:42
Nawet jak rower tani to lepiej moc sie zatrzymac niz nie.

Jak chcesz ultratanio ale w miare dobrze to (aukcje przykladowe):
http://allegro.pl/hamulce-v-brake-avid-single-digit-3-super-cena-i4511282692.html
+
http://allegro.pl/avid-fr-5-klamki-hamulcowe-komplet-2-szt-czar-mat-i4503134500.html

A jak chcesz brac z tych dwoch co podales to mozesz brac cokolwiek (albo (http://allegro.pl/klamki-i-hamulce-avid-v-break-single-digit-7-i4541039772.html)), nawet kij w szprychy bedzie lepiej hamowal niz to co masz teraz :D

zdyboo
03-09-2014, 09:58
Lepiej kupić te Avidy co Marcin poleca, będzie taniej, a co najmniej tak samo dobrze. Polecam tylko przy kolejnej wymianie klocków zainwestować w szufladki, wtedy wymiana klocków trwa sekund pięć.

chudeusz
03-09-2014, 09:59
Nie stać mnie na ultra tanio :P. "W miarę dobrze" to jest teraz a chcę żeby posłużyło parę lat :P. W planach dużo km i z czasem pewnie dorobię się paru modyfikacji poza hamulcami. Póki co najbardziej irytująca mnie rzecz w tym rowerze to te nieszczęsne hamulce. Chcę kupić raz a dobrze a nie na zasadzie "byle było trochę lepiej". Te Shimano nie są warte swojej ceny?

shaolin
03-09-2014, 10:01
To co Ci dalem posluzy dluzej niz Ty bedziesz zyl (jak bedziesz dbal i nie wpadniesz pod autobus).

zdyboo
03-09-2014, 10:02
W V-kach ważna jest sztywność ramion, a te już są dobre w klasie Acera/ Alivio. Potem klocki, a to już zależy od stylu jazdy i własnych upodobań. Na końcu klamki, jeżeli chodzi o Shimano też nie ma większych różnic pomiędzy modelami do LX.

chudeusz
03-09-2014, 10:19
Dzięki za informacje. Shao, mam zamiar żyć 150 lat conajmniej :P. Rozważę te które poleciłeś, chociaż wygląd klamek jakoś mi nie pasi zbytnio ;). Deore 610 będą chyba optymalne dla mnie. Wynika z Waszych wypowiedzi że różnice między deore 610 a LX nie są warte dopłaty.

shaolin
03-09-2014, 10:42
Jak chcesz odrobine lepsze klamki to SD7, z Shimano to tylko XTR :twisted:

chudeusz
03-09-2014, 11:04
Hmmm, czyli shimano poniżej xtr to zło...

zdyboo
03-09-2014, 11:12
Na pewno nie zło, ale jeżeli chodzi o V-brake, to Shimano się skończyło jak wprowadzili tarcze. Wcześniej mieli faktycznie ciekawą i zróżnicowaną ofertę V-ek. Na przykład te z równoległym prowadzeniem klocków, fajny patent. Klamki z regulacją modulacji i ogólnie wtedy twierdzili, że tarcze nie są nikomu potrzebne, a najbardziej zajebiaszcze są V-ki shimano.
Obecnie cień dobrych V-ek został tylko w XTR, ale to ogólnoświatowa tendencja, bo obecnie nawet wycieniowane sprzęty do XC mają tarczówki.

shaolin
03-09-2014, 11:33
Hmmm, czyli shimano poniżej xtr to zło...

Aktualnie jezeli chodzi o klamki do Vek to tak :mrgreen: A tak na powaznie - juz wczesniej mowilem, ze jak zmienisz nawet na najtanszy zestaw tu prezentowany (czyli SD3+FR5) to bedzie poprawa znaczaca. Jezeli skleisz komplet w stylu SD7 klamki i szczeki Deore albo LX (albo nawet szczeki SD7 ale to moze byc troche drozej) to bedzie git malina.

Zawsze mozesz sobie porobic kreski ze smoly na obreczy (stary patent z trialu :D) i bedziesz hamowal jak zly nawet tymi alhongami :D

wolnyslimak
03-09-2014, 11:36
Jak chcesz odrobine lepsze klamki to SD7, z Shimano to tylko XTR :twisted:

Owszem XTR działa świetnie, trudno się nie zgodzić. Ale jakość wykonania oraz siła i modulacja mz. są po stronie AVID X0.

MadOnion
03-09-2014, 11:39
Dzięki za informacje. Shao, mam zamiar żyć 150 lat conajmniej :P. Rozważę te które poleciłeś, chociaż wygląd klamek jakoś mi nie pasi zbytnio ;). Deore 610 będą chyba optymalne dla mnie. Wynika z Waszych wypowiedzi że różnice między deore 610 a LX nie są warte dopłaty.

Ale jak zmienisz klamki to chyba stare polecą razem z manetkami z tego co widzę :)

chudeusz
03-09-2014, 11:42
Kreski ze smoły to mam po przejażdżce okolicznymi licznie łatanymi drogami :D. Są wtedy niemal wszędzie. Ostatnio wyrwałem sobie sporo kłaków z głowy bo wkleił mi się tam kamyczek oblepiony smołą ;). Wracając do tematu, to dziękuję za opinie. Wiem więcej niż wiedziałem a dzięki temu dylemat mam jeszcze większy :D.

chudeusz
03-09-2014, 11:44
MadOnion, racja, zapomniałem dopisać że klamkomanteki zamieniłem już przy zakupie na manetki deore 590 i klamki tektro (jakieś najtańsze bo akurat nie mieli nic pod ręką :D).

jarek76
03-09-2014, 11:47
A jakie polecacie buty i pedały SPD?
O razu dodam że wolałbym coś bardziej trekingowego

shaolin
03-09-2014, 11:49
Owszem XTR działa świetnie, trudno się nie zgodzić. Ale jakość wykonania oraz siła i modulacja mz. są po stronie AVID X0.

Tylko my mowimy o vbrejkach, a nie o tarczach ;)


Wracając do tematu, to dziękuję za opinie. Wiem więcej niż wiedziałem a dzięki temu dylemat mam jeszcze większy .

Nie ma za co, tak jest zawsze jak sie ktos pyta ;) Jak chcesz miec komplet Deore, zeby ladnie wygladalo na liscie specyfikacji to idz w Deore :D

Jarek z tym to ja Ci nie pomoge bo sam jestem swiezy w swiecie SPD :mrgreen:

jarek76
03-09-2014, 11:52
Jarek z tym to ja Ci nie pomoge bo sam jestem swiezy w swiecie SPD :mrgreen:

Poczekam na Tomka ;)
I od razu zapytam czy jest duża różnica między standardowym SPD a systemem click'r

MadOnion
03-09-2014, 11:53
Ja polecam SPD crank brothers a buty to już bardziej indywidualna kwestia więc siedzę cicho ; )