PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

mehmet efendi
01-05-2012, 11:40
Dzisiaj sobie lajtowo cyknąłem 34km ma góralskim baniaku napompowanym do 4 atm. i było git.
Po asfaltach.
Fajna wycieczka.
Acha. Dzięki, już nie wiem komu za qasamundo, czy jakoś tak na iPhona.

zuto
01-05-2012, 13:34
Trochę w temacie "akcesoriów okołorowerowych".
Macie jakiś patent na "kochane pieski" durnych właścicieli? O ile piesek typu "burek" wielkości średniej odpuszcza powyżej 20km/h to piesek typu "wilczur" przegonił mnie dzisiaj dobrze ponad 40 i gdyby nie dogodne warunki terenowe (leśna dróżka akurat w miarę prosta i w dół) to pewnie moje łydki zostałyby trochę zdekompletowane.
Najlepszym wyjściem byłaby natychmiastowa egzekucja takiego "potworka" (wiem że to niemożliwe, ale jeszcze mi ciśnienie skacze po dzisiejszym wypadzie).
Macie coś pewnego/sprawdzonego co skutecznie zniechęca "kochane pieski" od chęci poznania smaku nóg rowerzysty?

mehmet efendi
01-05-2012, 13:51
Trafny kop w ryj.

GeparD
01-05-2012, 13:56
Używałem co prawda wcześniej Smartrunnera ale miałem podobne przypadłości. Gubienie punktów na trasie czy przerwy w działaniu gps'a to była norma ( używałem s Wave'm). Zmieniłem telefon i program na Endomondo. Problemy zniknęły. Z tym, że iPhon 4S korzysta z amerykańskiego GPS'a i rosyjskiego Glonassa. Dokładność jest naprawdę dobra , startuje błyskawicznie nie zdarzyło się jeszcze, żeby stracił zasięg. Czasami działa nawet wewnątrz budynków. Parametry z telefonu mam porównywalne z licznikiem rowerowym - różnice w kilometrażu są rzędu 500m na ok 40 km jazdy. Ale to zapewne wynika z ustawień samego magnesu na kole.

nie gubi tobie sygnalu GPS jak gubi zasieg 3G badz GPRS?
zauwazylem iz uzywajac iP4s + Strava Cycling jesli nie mam zasiegu 3G, gubie rowniez GPS i na wykresie ze Stravy mam prosta kreche, az do momentu uzyskania polaczenia 3G (badz GPRS).

Rafał_Sz
01-05-2012, 14:53
Trochę w temacie "akcesori okołorowerowych".
Macie jakiś patent na "kochane pieski" durnych właścicieli? O ile piesek typu "burek" wielkości średniej odpuszcza powyżej 20km/h to piesek typu "wilczur" przegonił mnie dzisiaj dobrze ponad 40 i gdyby nie dogodne warunki terenowe (leśna dróżka akurat w miarę prosta i w dół) to pewnie moje łydki zostałyby trochę zdekompletowane.
Najlepszym wyjściem byłaby natychmiastowa egzekucja takiego "potworka" (wiem że to niemożliwe, ale jeszcze mi ciśnienie skacze po dzisiejszym wypadzie).
Macie coś pewnego/sprawdzonego co skutecznie zniechęca "kochane pieski" od chęci poznania smaku nóg rowerzysty?Dobry odstraszacz ultradźwiękowy.

schwepes
01-05-2012, 16:20
Trochę w temacie "akcesoriów okołorowerowych".
Macie jakiś patent na "kochane pieski" durnych właścicieli? O ile piesek typu "burek" wielkości średniej odpuszcza powyżej 20km/h to piesek typu "wilczur" przegonił mnie dzisiaj dobrze ponad 40 i gdyby nie dogodne warunki terenowe (leśna dróżka akurat w miarę prosta i w dół) to pewnie moje łydki zostałyby trochę zdekompletowane.

Gaz pieprzowy. Też o tym myślałem jak planowałem jazdę rowerem po Rumunii.

Aras
01-05-2012, 17:14
Chlapnięcie w pysk wodą z bidonu. Sprawdziłem kilka razy. Działa.

zuto
01-05-2012, 17:28
Dobry odstraszacz ultradźwiękowy.

Poszukam, poczytam... jak coś niewielkiego znajdę to może i zda egzamin. Włączałbym zawsze profilaktycznie jak tylko zobaczyłbym psa latającego samopas.


Chlapnięcie w pysk wodą z bidonu. Sprawdziłem kilka razy. Działa.

Na dzisiejszego "psiaka" wolałbym tego sposobu nie wypróbowywać. Małe toto nie było, a dla mnie wiązałoby się ze sporym zwolnieniem jazdy. Za duże ryzyko.



Gaz pieprzowy. Też o tym myślałem jak planowałem jazdę rowerem po Rumunii.

Poszukam, poczytam... ale to też wiąże się ze zwolnieniem jazdy. A jak na domiar złego ja znajdę się na zawietrznej to może być kicha... ;)

wolnyslimak
01-05-2012, 18:32
Na upierdliwe wiejskie pieski pomaga nagłe hamowanie i udawanie ataku na nie. Gazu nigdy nie mam a woda jest w plecaku. Mówię Wam, że zatrzymanie i atak na psa najczęściej skutkuje ostudzeniem zapału takiego zwierzaka. Nie będzie już dłużej Was gonił.

hydra_nt
01-05-2012, 20:29
nie gubi tobie sygnalu GPS jak gubi zasieg 3G badz GPRS?
zauwazylem iz uzywajac iP4s + Strava Cycling jesli nie mam zasiegu 3G, gubie rowniez GPS i na wykresie ze Stravy mam prosta kreche, az do momentu uzyskania polaczenia 3G (badz GPRS).

Ogólnie pojęty GPS nie potrzebuje GSM do nawigacji. Chyba, że inaczej masz ustawione w opcjach programu. Nie znam Stravy.

GeparD
01-05-2012, 22:08
jesli pogoda dopisze w ten weekend przetestuje Endomondo na tej samej trasie i porownam dzialanie GPS... inaczej trza bedzie sie rozejrzec za jakims garminem :|

hrabi
02-05-2012, 00:50
Uciekanie przed takim pieskiem to średni pomysł. Ja jak widzę na horyzoncie takiego pupilka to wyhamowuję i powolutku go mijam, bez pedałowania. Wydaje mi się, żę właśnie wirujące nóżki tak działaja na niektóre burki.

markB
02-05-2012, 01:59
Macie coś pewnego/sprawdzonego co skutecznie zniechęca "kochane pieski" od chęci poznania smaku nóg rowerzysty?

1. Przyrząd ultradźwiękowy jest niestety zawodny (np. coś takiego: http://www.kiienterprises.com/dazer/index.html). Z doświadczeń użytkowników wynika, że działa na ok 10-20% populacji psów, reszta jest głucha na ultradźwięki. Poza tym również trzeba dokładnie wymierzyć i skierować wiązkę.

2. Gaz pieprzowy jest najbardziej skuteczny i do tego pies pamięta długi czas jego działanie. Kłopot to konieczność dokładnego wymierzenia i wyczucia skąd wieje wiatr, bo samemu też można zapamiętać na długo jego efektywność. W przypadku wietrznej pogody lepszy jest gaz strumieniowy lub żelowy od rozpylanego w postaci mgiełki.

zuto
02-05-2012, 10:31
1. Przyrząd ultradźwiękowy jest niestety zawodny (np. coś takiego: http://www.kiienterprises.com/dazer/index.html). Z doświadczeń użytkowników wynika, że działa na ok 10-20% populacji psów, reszta jest głucha na ultradźwięki. Poza tym również trzeba dokładnie wymierzyć i skierować wiązkę.

2. Gaz pieprzowy jest najbardziej skuteczny i do tego pies pamięta długi czas jego działanie. Kłopot to konieczność dokładnego wymierzenia i wyczucia skąd wieje wiatr, bo samemu też można zapamiętać na długo jego efektywność. W przypadku wietrznej pogody lepszy jest gaz strumieniowy lub żelowy od rozpylanego w postaci mgiełki.

Już poczytałem i wiem że gaz pieprzowy będzie miał swoje miejsce gdzieś na ramie roweru. Zadziała nie tylko na "pieski", ale również na "żuli" którym może spodobać się rowerek. Gaz jest bezpieczniejszy od rękoczynu... ;)

wasilewk
02-05-2012, 10:42
Już poczytałem i wiem że gaz pieprzowy będzie miał swoje miejsce gdzieś na ramie roweru. Zadziała nie tylko na "pieski", ale również na "żuli" którym może spodobać się rowerek. ...;)

Tak jest: jak żul zabierze Ci rower, to jeszcze może Cię gazem poczęstować.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)

Boryszuk
02-05-2012, 10:43
Gaz jest bezpieczniejszy od rękoczynu... ;)

Zależy czym ten rękoczyn popełniasz. Jeśli rękami to faktycznie ;)

prz3mo
02-05-2012, 10:46
MI bardziej od psów przeszkadzają muszki, komary i inne robactwo... Zawsze zapominam coś kupić i się spsikać :( Coś dobrego polecacie?

wasilewk
02-05-2012, 10:54
MI bardziej od psów przeszkadzają muszki, komary i inne robactwo... Zawsze zapominam coś kupić i się spsikać :( Coś dobrego polecacie?

Od dawna słyszałem, że jest dobry domowy sposób: wywar z kwitnącej babki (taka roślina). Kiedyś to stosowałem podczas łowienia ryb i komary mnie nie ruszały.

Pzdr.

schwepes
02-05-2012, 11:00
MI bardziej od psów przeszkadzają muszki, komary i inne robactwo... Zawsze zapominam coś kupić i się spsikać :( Coś dobrego polecacie?
Trzeba przyspieszyć... a po jeździe obmyć czoło z martwych owadów :)

prz3mo
02-05-2012, 11:04
Od dawna słyszałem, że jest dobry domowy sposób: wywar z kwitnącej babki (taka roślina). Kiedyś to stosowałem podczas łowienia ryb i komary mnie nie ruszały.

Pzdr.

hehe.. Skąd ja kwitnącą babkę wezmę? :-D
Chodzi o coś z gotowych produktów :)


Trzeba przyspieszyć... a po jeździe obmyć czoło z martwych owadów :)

Hehe.. :)

zuto
02-05-2012, 11:04
Zależy czym ten rękoczyn popełniasz. Jeśli rękami to faktycznie ;)

Niestety miałem nieprzyjemność spotkać się ze "stróżami" prawa w sytuacji gdy dwóch żulików chciało "pożyczyć" rowerek. Uwierzcie mi że więcej ja musiałem się tłumaczyć dlaczego oni są poobijani, a nie oni z chęci kradzieży rowerku.
Pierwsze słowa były w stylu "my se tylko chcieli spróbować jak się jeździ, a ten do nas z pięściami...". Godzina stracona na tłumaczeniu niebieskim "kolegom" skutecznie studzi teraz wszelkie rękoczyny. Dlatego wg. mnie gaz jest "bezpieczniejszy".

seler
02-05-2012, 13:17
Mam pytanie do obeznanych, chcę poskładac Małżonce rower miejsko-leśny-nieekstremalny. Możliwie lekki, bez zbędnych pierdoł i w rozsądnym budżecie powiedzmy do 1500zł.
Część elementów będzie nowa a część być może używana lub słabszej jakości z myślą o wymianie w następnym sezonie.
Chcę zacząć od takiej ramy: http://allegro.pl/rama-ktm-trekking-damka-alu-r-51cm-od-gilickibike-i2288457826.html i takiego widelca: http://allegro.pl/show_item.php?item=2316911936 - jest sens? Do tego przerzutki deore, jakąś tanią korbę ale dobry support, zastanawiam się czy pchać się w używane koła... i odwieczne pytanie: koła 28 czy 26"?

soja
02-05-2012, 23:15
MI bardziej od psów przeszkadzają muszki, komary i inne robactwo... Zawsze zapominam coś kupić i się spsikać :( Coś dobrego polecacie?

na głowę [pod kask] bandamka = robactwo nie łazi po głowie, podczas jazdy może wnerwiać ;)
w lesie OFF - myślę że działa, no chyba że mój zapach je odstrasza ;)
a najlepsze to się nie zatrzymywać, wtedy nie obsiądą, ale zdjęć też nie zrobisz

soja
02-05-2012, 23:18
Niestety miałem nieprzyjemność spotkać się ze "stróżami" prawa w sytuacji gdy dwóch żulików chciało "pożyczyć" rowerek. Uwierzcie mi że więcej ja musiałem się tłumaczyć dlaczego oni są poobijani, a nie oni z chęci kradzieży rowerku.
Pierwsze słowa były w stylu "my se tylko chcieli spróbować jak się jeździ, a ten do nas z pięściami...". Godzina stracona na tłumaczeniu niebieskim "kolegom" skutecznie studzi teraz wszelkie rękoczyny. Dlatego wg. mnie gaz jest "bezpieczniejszy".

po co czekałeś na "niebieskich kolegów"?
z tego co piszesz sprawa już była załatwiona ;)

ropusz
03-05-2012, 10:11
Mam pytanie do obeznanych, chcę poskładac Małżonce rower miejsko-leśny-nieekstremalny. Możliwie lekki, bez zbędnych pierdoł i w rozsądnym budżecie powiedzmy do 1500zł.
Część elementów będzie nowa a część być może używana lub słabszej jakości z myślą o wymianie w następnym sezonie.
Chcę zacząć od takiej ramy: http://allegro.pl/rama-ktm-trekking-damka-alu-r-51cm-od-gilickibike-i2288457826.html i takiego widelca: http://allegro.pl/show_item.php?item=2316911936 - jest sens? Do tego przerzutki deore, jakąś tanią korbę ale dobry support, zastanawiam się czy pchać się w używane koła... i odwieczne pytanie: koła 28 czy 26"?

A nie lepiej kupić jakiś gotowy? W tej cenie nie powinno być problemu z czymś sensownym.

Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2

seler
03-05-2012, 11:34
A nie lepiej kupić jakiś gotowy? W tej cenie nie powinno być problemu z czymś sensownym.


wiesz, można kupić "gotowe" tyskie albo w tej samej albo i niższej cenie uwarzyć pysznego i zdrowego koźlaczka... albo pszeniczkę...

W tej cenie tj. 1500zł to nic ciekawego nie ma albo raczej, w tej cenie można poskładać coś znacznie ciekawszego...

wolnyslimak
03-05-2012, 13:57
wiesz, można kupić "gotowe" tyskie albo w tej samej albo i niższej cenie uwarzyć pysznego i zdrowego koźlaczka... albo pszeniczkę...

W tej cenie tj. 1500zł to nic ciekawego nie ma albo raczej, w tej cenie można poskładać coś znacznie ciekawszego...

Ale zlecenie złożenia roweru na nowych częściach, które kupisz oddzielnie w różnych miejscach wcale może nie okazać się tańszym i lepszym sposobem. MZ. lepiej sobie upolować "firmówkę" i później zmieniac komponenty zależnie od zapotrzebowania. W tej chwili nawet możesz nie miec pojęcia czego chcesz...wręcz na bank tak jest skoro pytasz o to na forum.

mehmet efendi
03-05-2012, 14:18
Ty sobie fajnej używki poszukaj, a najlepiej najpierw z kimś pogadaj, kto ogarnia, i wyklaruj, do czego Ci ten rower potrzebny...

seler
03-05-2012, 14:23
Ale zlecenie złożenia roweru

Nie rozumiem czemu miałbym zlecać?? Nie mam dwóch lewych rąk a i skrzynka narzędziowa odpowiednio wyposażona się znajdzie...
Jak byłem młody i głupi to wyciągałem skrzynię biegów z malucha w 20min i to bez najazdu czy podnośnika...

Rafał_Sz
03-05-2012, 14:26
Nie rozumiem czemu miałbym zlecać?? Nie mam dwóch lewych rąk a i skrzynka narzędziowa odpowiednio wyposażona się znajdzie...
Jak byłem młody i głupi to wyciągałem skrzynię biegów z malucha w 20min i to bez najazdu czy podnośnika...
Skrzynkę biegów z malcyngiera się wytrząsa, nie wyjmuje. ;):)

seler
03-05-2012, 14:29
i wyklaruj, do czego Ci ten rower potrzebny...

przecież napisałem wyraźnie że dla małżonki, do nieekstremalnej jazdy miejsko-leśno-wycieczkowej, zależy mi przede wszystkim na wadze (w 12kg bym się chciał zmieścic) i ewentualnej przyszłościowej rozbudowie.
Pytanie było skierowane do osób które się bawią w składanie czy rozbudowę roweru i głównie pod kątem wybranych części, bo może ktoś zna sklepy/miejsca gdzie można znaleźć w lepszych cenach szpej który wybrałem lub adekwatny.

mehmet efendi
03-05-2012, 14:50
Nie rozumiem czemu miałbym zlecać?? Nie mam dwóch lewych rąk a i skrzynka narzędziowa odpowiednio wyposażona się znajdzie...
Jak byłem młody i głupi to wyciągałem skrzynię biegów z malucha w 20min i to bez najazdu czy podnośnika...
Mhm...
W erze...:razz:

zuto
03-05-2012, 19:28
No to teraz ja proszę o poradę.
Mam teraz na rowerku amorek Rock Shox Dart 3 (taki był przy zakupie w komplecie) i mam go od jakiegoś czasu serdecznie dosyć.
To że jest twardy z natury to wiedziałem (mam prawie 90 kg więc myślałem że będzie akurat), ale to że po każdej jeździe w terenie trzeba się nim zajmować i robić mu bez mała mały przegląd już mnie pomału przerasta. Wyjazd w teren tzn. np. kilkanaście km po lasach i polach bez oszczędzania roweru. Jakieś dziury mniejsze i większe, kamienie, korzenie itp. Czyli amor ma gdzie pracować. Kilkukrotny wjazd w błoto (na amor tylko minimalne chlapnięcia) praktycznie go unieruchamia (pracuje wtedy tylko na większych wybojach). Amor jest strasznie wrażliwy nawet na minimalne zabrudzenia. Przerabiałem już zalewanie lewej lagi olejem, ale pomogło to tylko minimalnie na płynność pracy. W necie są filmiki na których ten amorek działa super… tak oczywiście, ale to tak na początku jak wyjadę z garażu.
Wiem że jest to raczej taki low-end i trudno po nim oczekiwać super pracy, więc po małych rozterkach przyszedł czas na zmiany. No i teraz pytanie… jaki? Amorek który nie będzie tak wrażliwy na zabrudzenia i który będzie potrafił wybierać również te mniejsze nierówności (długi i szybki zjazd po polnej drodze potrafi nieźle dać w kość ramionom ). Skok 100mm, cena… no wolałbym 1k zł. nie przekraczać.
Jakieś sugestie?

M_B
03-05-2012, 19:33
Skok 100mm, cena… no wolałbym 1k zł. nie przekraczać.
Jakieś sugestie?

Ja mam Rock Shox Tora 302 85-130mm i nie narzekam. Płynna regulacja skoku, regulacja tłumienia powrotu i blokada skoku. Ważę około 80kg.

EDIT: Wadą jest wysoka masa amortyzatora.

zuto
03-05-2012, 20:05
No Dart3 też do lekkich nie należy, tylko ociupinkę lżejszy od Tory.
Nie wiem, ale chyba wolałbym jeden stały skok. Te wszystkie regulacje jakoś zawsze kojarzą mi się z większą możliwością usterki. Zresztą nie wiem jak w sumie o 3cm dłuższy skok współgrał by z ramą (Cube Acid), bo to chyba pociąga za sobą dłuższy sam amor... a może się mylę?

schwepes
03-05-2012, 20:16
Recon lub używana Reba. Pod Twoją masę 32mm golenie będą sporą zaletą.

wolnyslimak
03-05-2012, 21:47
Nie rozumiem czemu miałbym zlecać?? Nie mam dwóch lewych rąk a i skrzynka narzędziowa odpowiednio wyposażona się znajdzie...
Jak byłem młody i głupi to wyciągałem skrzynię biegów z malucha w 20min i to bez najazdu czy podnośnika...

Jeśli masz klucze, wiedzę oraz chęci i czas to nie widzę problemu. Składaj. Tylko wydaje mi się, że wtedy byś tu nie pytał tylko to zrobił. Jeśli jednak nadal masz chęć zrobić to samemu to to zrób i pochwal się osiągnięciami. Może jednak mylę się i dasz rade złożyć rower znacznie taniel i lepiej. Powodzenia.


Recon lub używana Reba. Pod Twoją masę 32mm golenie będą sporą zaletą.

Golenie 32mm sa zaleta pod KAZDĄ masę. Poprostu sa lepsze i wydajniejsze... Niestety są cięższe. Zawsze jest cos za coś.

krzysztof jot
03-05-2012, 22:13
J
Golenie 32mm sa zaleta pod KAZDĄ masę. Poprostu sa lepsze i wydajniejsze... Niestety są cięższe. Zawsze jest cos za coś.

dziś chyba trudno kupić inną średnicę..
cięższe ? czy ja wiem, to tak lekkie materiały zr to jakieś ułamki. Mój Durin 100mm waży 1400g z manetką, fakt SiDamiałem 1100g ale kiedy to było.. i sztywny to on nie był, a Magura jest

zuto
03-05-2012, 22:14
No tak, Reba byłaby super, ale w kwocie do 1k zł trudno nawet używkę znaleźć. Z drugiej strony używka w tej cenie mogła by mieć już sporo "natłuczone". Takiego amorka nie montują raczej do marketowych rowerów :)
Ale chyba przyjdzie mi się jeszcze trochę pomęczyć z moim Dart'em i dociułać właśnie do Reby :(

schwepes
04-05-2012, 09:35
Poza Rebą poleciłem jeszcze Recona. Jego spokojnie znajdziesz w swoim budżecie, a amor naprawdę solidny i nawet dość często spotykany na maratonach mtb.

zuto
04-05-2012, 13:42
Tak to to już jest jak rower kupuje się mając bardzo minimalną świadomość czego się naprawdę potrzebuje. Teraz widzę czego mi brakuje (jaki element ma braki), a co jest tylko dla nazwy i lepszej sprzedawalności.
Szukam, czytam, pytam... i coraz mniej wiem.
Mam jeszcze pytanie... mój Dart3 jest sprężynowy, a Recon powietrzny. Różnica w jakości pracy (płynności) i możliwości indywidualnego dostosowania pod siebie (wagę) jest odczuwalna pomiędzy tymi dwoma mediami? Nie miałem styczności z powietrznymi w terenie (w sklepie się nie liczy bo tam wszystko jest cacy). No i mój Dart wydaje mi się czasem zbyt wiotki, mały nie jestem a jak już gdzieś pojadę to roweru raczej nie oszczędzam... :)

schwepes
04-05-2012, 13:59
Pomijając amortyzatory o dużym skoku do DH, to najlepszą jakość pracy dadzą Ci amortyzatory powietrzne. Chociażby z powodu który opisałeś wyżej, czyli możliwości dopasowania jego charakterystyki do swojej wagi, czy faktu że są to po prostu lepiej dopracowane modele z wyższej półki. Sztywność też odgrywa dużą rolę w odbiorze jakości pracy amortyzatora. Dart jest wiotki, ma 28mm golenie i nadaje się raczej do turystyki niż poważnej jazdy w terenie.

Gomad
04-05-2012, 16:17
http://www.bikestacja.pl/amortyzator-rock-shox-recon-gold-czarny-1655g-p-27766.html?cPath=681_295_22_133

Jak recon to tylko gold,mz pracuje jak reba...

chociaz polecilbym jeszcze manitou,ktorego sam uzytkuje(troche inny model) i jest bardzo ok

http://www.bikestacja.pl/amortyzator-manitou-seven-absolute-100mm-disc-czarny-p-4594.html?cPath=681_295_22_133

oraz maratonowym doswiadczeniem z tego co mowia koledzy warto polecic tego gagadka

http://www.bikestacja.pl/amortyzator-first-p-18764.html?cPath=681_295_22_133

bierz tego recona,cena/jakosc jest idealna

jurek1906
04-05-2012, 16:48
Tak to to już jest jak rower kupuje się mając bardzo minimalną świadomość czego się naprawdę potrzebuje. Teraz widzę czego mi brakuje (jaki element ma braki), a co jest tylko dla nazwy i lepszej sprzedawalności.
Szukam, czytam, pytam... i coraz mniej wiem.
Mam jeszcze pytanie... mój Dart3 jest sprężynowy, a Recon powietrzny. Różnica w jakości pracy (płynności) i możliwości indywidualnego dostosowania pod siebie (wagę) jest odczuwalna pomiędzy tymi dwoma mediami? Nie miałem styczności z powietrznymi w terenie (w sklepie się nie liczy bo tam wszystko jest cacy). No i mój Dart wydaje mi się czasem zbyt wiotki, mały nie jestem a jak już gdzieś pojadę to roweru raczej nie oszczędzam... :)

A hamulce masz vauki czy tarcze ?

zuto
04-05-2012, 17:47
A hamulce masz vauki czy tarcze ?

Tarcze, no już na tyle to miałem świadomości przy zakupie.
No ale to też tak nie do końca, ponieważ przy Darcie wejdą max. 160, a już zdążyłem je prawie zagotować. Mam ten przywilej że w niedalekich wypadach znajduję trasy gdzie trzeba co prawda sporo pod górę się targać, ale w nagrodę mam 2-3-4-5 km prawie cały czas w dół po lesie i polnych drogach, gdzie tarcze dostają nieźle w kość. Tak więc wymiana amora pozwoli mi zamontować również większą tarczę (180-210?).



http://www.bikestacja.pl/amortyzator-rock-shox-recon-gold-czarny-1655g-p-27766.html?cPath=681_295_22_133

Jak recon to tylko gold,mz pracuje jak reba...
...
bierz tego recona,cena/jakosc jest idealna

Gdyby tak jeszcze miał blokadę skoku w manetce... ale szukam... :)

zuto
04-05-2012, 18:22
Już za późno na edycję więc nowy post:

---
edit.
już raz kupiłem idąc po minimum (dobrze że żona tego "absurdu" nie słyszy... :) )
Recon:
http://www.bikestacja.pl/amortyzator-rock-shox-recon-gold-czarny-1655g-p-27766.html?cPath=681_295_22_133
vs. Reba:
http://www.bikestacja.pl/amortyzator-rock-shox-reba-100mm-czarny-manetka-poplock-p-27739.html?cPath=681_295_22_133

Recon + ok. 400zł = Reba z blokadą w manetce (a z tego nijak nie chciałbym zrezygnować)

wiem że to moja kasa i mój wybór, no ale jak każdy facet potrzebuję jakiegoś wsparcia mentalnego... lepiej zostać przy Reconie i szukać takiego z blokadą w manetce, czy jakość/cena (manetka w Reconie też za darmo nie będzie) przemawia za Rebą?

Gomad
04-05-2012, 23:16
Gdyby tak jeszcze miał blokadę skoku w manetce... ale szukam... :)

cena jest dobra,a manetke ponizej 100zl dokupisz :)

jakie masz hamulce i w jakim terenie jezdzisz?

ja mam 180 z przodu i mz 160 by mnie ogarnela spokojnie

tak patrzac na oferte tego sklepu miedzy reconem a reba jest prawie 600zl roznicy czy tam 500zl. Wydaje mi sie,ze tyle kasy droga nie chodzi.

startujesz w jakis maratonach? czy czysta rekreacja? Moze pisales o tym ale nie chce mi sie szukac :P

zuto
05-05-2012, 10:05
Różnica dokładnie 410, ale to w sumie nieważne (Raby i tak nie ma, jest tylko na stronie).
W sumie masz rację. Po ochłonięciu widzę że Recon spokojnie mi wystarczy :)
Dzięki koledzy za wskazówki. :)

Gomad
05-05-2012, 13:01
Recon spokojnie mi wystarczy :)


ale tylko bierz pod uwage wersje gold :)

Calme
05-05-2012, 13:53
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11664598,Oblawa_na_rowerzystow__Troska_o_p orzadek_czy_nabijanie.html

zuto
05-05-2012, 14:34
ale tylko bierz pod uwage wersje gold :)

No właśnie... widzę że ma "złote" lagi. Co to jest? Powłoka która poprawia jakość pracy?

mehmet efendi
05-05-2012, 14:47
A nie uległy zmiany przepisy, że rowerzysta na "bańce" nie traci prawka?

zuto
05-05-2012, 15:42
A nie uległy zmiany przepisy, że rowerzysta na "bańce" nie traci prawka?

Nie. Traci.

tomek...
05-05-2012, 17:29
Dzisiaj po raz pierwszy w tym sezonie poczułem prawdziwą przyjemność z pedałowania.
76 km ze średnią 24,8. Dotychczas 4-5 razy na rowerze, ale się męczyłem, dopiero dzisiaj mięśnie i płuca wróciły do normy po zimie.

Pozdrawiam wszystkich rowerzystów, włącznie z dziewczyną, która mnie zepchnęła dzisiaj na żwirowe pobocze jadąc na wprost mnie na ścieżce rowerowej. W dodatku patrzyła prosto na mnie...
Tomek

Calme
05-05-2012, 20:09
Ja przyjemność odczuwam z każdym gubionym po zimie kilogramem ;-)

mehmet efendi
05-05-2012, 20:11
Kilogramy to się zaczyna w kuchni gubić...

Calme
05-05-2012, 20:13
Kilogramy to się zaczyna w kuchni gubić...
Właśnie o tym mówię ;) Odkąd spadły kilogramy odczuwam większą przyjemność z jazdy :D

mehmet efendi
05-05-2012, 20:18
Ja wytrzepałem + 20kg i jest ok.

kuman
05-05-2012, 21:12
Ja przyjemność odczuwam z każdym gubionym po zimie kilogramem ;-)

potwierdzam, -6kg od marca :)


mam pytanie. szukam butów na pedaly platformowe, jazda to techniczne xc/trial. mam na oku 5.10 freerider oraz impact. czy mial ktos moze z nimi doczynienia ???
z recenzji w necie wiekszosc to pozytywy, najbardziej interesuje mnie jak sie zachowuja w mokre dni, czy po kilku godzinach w deszczu i blocie jest dalej w miare sucho w bucie. ?

downandout
05-05-2012, 21:37
Ja przyjemność odkryłem dopiero po jeździe na cieńszych oponach. Dużo w tym roku jeżdżę szosą, kupiłem w niedziele singla typowo miejskiego i od tygodnia na mtb nawet nie spojrzałem. 28 calówki pięknie tną asfalt, ładnie szumią, przełożenie (37/14) mam dobrane idealnie. Czysta przyjemność.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://distilleryimage9.instagram.com/18ef107a96ad11e1af7612313813f8e8_7.jpg)

Gomad
06-05-2012, 00:18
No właśnie... widzę że ma "złote" lagi. Co to jest? Powłoka która poprawia jakość pracy?

to jest teflon,usprawnia slizg :) amor calkiem inaczej pracuje

zdyboo
06-05-2012, 06:11
to jest teflon,usprawnia slizg :) amor calkiem inaczej pracuje

To nie jest teflon czy PTFE.
To jest tlenek jakiegoś związku (tytanu?), nie pamiętam już jakiego. Teflonu do krycia lag w amorach rowerowych się niemal nie stosuje.
To mit, że jak lagi są "złotawe" to są kryte teflonem.

schwepes
06-05-2012, 08:15
Recon Gold ma aluminiowe lagi, Silver ma stalowe. Złoty/żółty kolor "Golda" to zwykła anoda i ten Recon nie pracuje z tego powodu lepiej niż inne amortyzatory z aluminiowymi rurami. Co innego Fox i powłoka kashima coat, ale tego nie znajdziesz w amortyzatorach za <1000PLN.

zuto
06-05-2012, 10:49
to jest teflon,usprawnia slizg :) amor calkiem inaczej pracuje



To nie jest teflon czy PTFE.
To jest tlenek jakiegoś związku (tytanu?), nie pamiętam już jakiego.
...




Recon Gold ma aluminiowe lagi, Silver ma stalowe. Złoty/żółty kolor "Golda" to zwykła anoda i ten Recon nie pracuje z tego powodu lepiej niż inne amortyzatory z aluminiowymi rurami.
...


No i bądź tu mądry... wychodzi więc na to że jest to tylko kwestia wagi (stal vs alu), a różnice w jakości pracy to tylko obiegowe legendy?
Się lekko zakręciłem... :???:

markB
06-05-2012, 14:39
To nie jest teflon czy PTFE.
To jest tlenek jakiegoś związku (tytanu?), nie pamiętam już jakiego. Teflonu do krycia lag w amorach rowerowych się niemal nie stosuje.
To mit, że jak lagi są "złotawe" to są kryte teflonem.

To prawda, że nie jest to czysty teflon, ale do substancji anodyzującej dodawane jest ok. 25% teflonu w celu uzyskania dobrego poślizgu. Teflon jest substancją bezbarwną, więc nie ma żadnego złotego, czarnego, niebieskiego czy innego koloru. Kolor powstaje wskutek dodatku barwników lub jest specyficzny dla głównego składnika warstwy anodyzującej.

Majek
06-05-2012, 15:34
Słuchajcie, ja tak z zupełnie innej beki.

Dzisiaj stała się rzecz wiekopomna. Po 10 latach wyciągnąłem na świeże powietrze moją kozę. Kiedyś to był całkiem przyzwoity rower, dzisiaj z jego świetności niewiele zostało, bo został rozsprzedany w chudych czasach i posklecany z tego, co pozostawało. I tak stał przez 10 lat zapomniany, zakurzony, zapajęczony. Ale ciekawostka. Wystawiłem go, napompowałem i pojechałem. Bez regulowania, smarowania, piszczenia, klekotania. Czyli, że te pozostałości, to też nie takie ostatnie truchło. Postanowiłem sobie, że jeżeli w tym sezonie uda mi się jakoś regularnie pojeździć, odbudować choć trochę kondycję, to na wiosnę zacznę sobie znowu coś składać. No ale nie o tym chciałem.
Chodzi o to, że muszę troszkę do mojego zabytku dołożyć, żeby jeździło się przyjemnie. Pierwsze co, to manetki są do wymiany. Mam stareńkie (tak jak cały ten rower) SRAM 600. Działają bez zarzutu, tylko po prostu guma na chwytach sparciała i rozłazi się w rękach. Myślałem żeby dla odmiany założyć sobie jakiegoś pstrykacza, nie obrotową. Problem polega na tym, że mam koronkę 8 biegową XT (i przerzutki obydwie Deore LX). Nie chcę inwestować w wymianę napędu, bo jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, w przyszłym roku będę budował rower od nowa. I tak. Z tego co widzę, teraz 8-mio przełożeniowe manetki to raczej tylko z dolnej półki. A tak trochę nie lubię kupować fajansu. Co byście polecili? Nie upieram się przy pstrykanych, na upartego gripshift też może być... Mogą być też klamkomanetki. Klamki, które mam, mogą zostać, ale nie muszą. Teraz mam osobne klamki LX (i takież hamulce - V, nie tarczowe, bo wtedy tarczowe to były mega hi-endy ;-) ). Tak sobie patrze. 8-mio biegowe shimanowskie klamkomanetki są w Alivio i chyba nic wyżej. Są też SRAM Trigger cośtam. Tylko czy one będą pasowały do shimanowskiego napędu? Poza tym te X-4 to też chyba odpowiedniki Alivio, więc jeden pies. Doradźcie coś, bo ja zupełnie nie w temacie jestem.

markB
06-05-2012, 16:33
Żeby mieć kompatybilność manetek SRAM z przerzutką Shimano (8 rzędów) powinieneś wybrać SRAM Trigger Attack: http://www.sram.com/sram/mountain/products/sram-attack-trigger-shifter, http://www.chainreactioncycles.com/Models.aspx?ModelID=13206
Z gripshiftów podobnie - tylko typ Attack będzie kompatybilny: http://www.chainreactioncycles.com/Models.aspx?ModelID=13208
Wnosząc z cen jest to okolica SRAM X7, więc może nie najwyższa półka, ale całkiem solidnie.

Majek
06-05-2012, 16:55
Ok, dzięki za informację. Już mi się nieco rozjaśniło. Czyli że to by się nadało?

http://allegro.pl/manetki-sram-trigger-attack-3-8-i2275273019.html

EDIT:
Czy ktoś w ogóle używa tych manetek? Czy to działa tak samo, jak Rapid Fire u Shimano, że wskazującym zrzucam łańcuch na mniejsze koło, kciukiem wciągam na większe?

markB
06-05-2012, 17:24
Nada się. Nie mam tych manetek, ale wiem, że obsługuje się je tak jak stare shimanowskie, t.zn. tylko kciukiem.

Majek
06-05-2012, 17:29
Yyy... Jak tylko kciukiem? Że są dwie dźwigienki jedna pod drugą? Tak kiedyś było w Shimano. Później dali jedną dźwigienkę zespoloną, ale poruszaną w dwie strony, wahadłowo (kciukiem i wskazującym), a później były dwie osobne dźwigienki, jedna poruszana kciukiem, druga wskazującym...

markB
06-05-2012, 17:54
Właśnie, obie dźwignie operowane są kciukiem jak stare Shimano. Niektórzy sobie to chwalą, bo więcej palców zostaje na hamulec.

Aras
06-05-2012, 18:37
Mam stareńkie (tak jak cały ten rower) SRAM 600. Działają bez zarzutu, tylko po prostu guma na chwytach sparciała i rozłazi się w rękach.
Skoro działają bez zarzutu, to może najlepiej założyć nowe gumy, zamiast kupować nowe manetki? Może te będą pasowały: http://allegro.pl/chwyty-odi-pro-line-attack-fits-srt-800-778-i2296234504.html

zdyboo
06-05-2012, 19:11
Ja mam manetki Shimano, które tez można obsługiwać tylko kciukiem, na szczęście zostawili możliwośc obsługi kciukiem i wskazującym, bo kciuka rzadko używam, przyzwyczajenie do cyngli Shimano zrobiło swoje.

Majek
06-05-2012, 19:27
Skoro działają bez zarzutu, to może najlepiej założyć nowe gumy, zamiast kupować nowe manetki? Może te będą pasowały: http://allegro.pl/chwyty-odi-pro-line-attack-fits-srt-800-778-i2296234504.htmlA wiesz, nawet mi przez moment przemknęło przez myśl, żeby wymienić gumy? Ale stwierdziłem, że chyba już raczej się nie da ich dokupić. A prawdę mówiąc, to nawet nie sprawdziłem.
Poza tym te z linka są od SRT 800, ja mam SRT 600. Będa pasować? No i kurka, chciałem sobie coś nowego założyć, żeby trochę starocia ożywić... ;-)


Ja mam manetki Shimano, które tez można obsługiwać tylko kciukiem, na szczęście zostawili możliwośc obsługi kciukiem i wskazującym, bo kciuka rzadko używam, przyzwyczajenie do cyngli Shimano zrobiło swoje.Nie no zaraz, ja czegoś nie kumam. Jak tylko kciukiem, jak tylko wskazującym?!? W Rapidfire'ach są dwa cyngle od zawsze. Jednym się naciąga linkę i wciąga łańcuch na większe koło, z tyłu można jednym ruchem wciągnąć na raz o trzy koronki, drugim cynglem zrzuca się łańcuch indeksowo (jedno pyknięcie, łańcuch spada o jeden). Jedynie w którymś tam XTRze było na odwrót, że sprężyna wciągała łańcuch w górę, a zrucało się pokonując opór sprężyny i można było zrzucić kilka koronek jednym naciśnięciem (tym Shimano tłumaczyło wprowadzenie rozwiązania - że szybciej można zrzucić łańcuch i przyspieszyć na zjeździe). Tyle, że to było nieporozumienie i wycofali się z tego rozwiązania szybciutko (jak się przerzutka zapaskudziła błotem, to sprężyna ni chu chu nie chciała wciągać łańcucha w górę)...
No ale dobra. Jak niby operować tylko kciukiem, albo tylko wskazującym? Przecież się nie da.

zdyboo
06-05-2012, 19:33
Nie no zaraz, ja czegoś nie kumam. Jak tylko kciukiem, jak tylko wskazującym?!?

Shimano w pewnym momencie wprowadziło system Rapid Fire 2-way czy jakoś tak. Cyngiel od zrzucania łańcucha na mniejszą koronkę (ten pojedynczego działania) można ruszyć w dwie strony, wskazującym od przodu i kciukiem od tyłu. Zarówno od przedniej jak i tylnej przerzutki. Ja mam akurat w SLX tak, ale swego czasu było chyba we wszystkich grupach od Deore wzwyż.
Gdzieś ostatnio wyczytałem, że rozwiązanie nie było chwalone i się z niego Shimano wycofało, ale może to tylko plotki były.
W każdym razie ja do zrzucenia łańcucha mogę dolny cyngiel nacisnąć kciukiem bądź palcem wskazującym. Efekt będzie taki sam.

Majek
06-05-2012, 19:48
O, no to nawet nie wiedziałem. A ostatnio jeździłem sobie w kółko kumpla taczką i bawiłem się tymi manetkami (XT). Dlatego mnie to zastanawia, bo cyngiel do zrzucania jest przesunięty do przodu (i chyba zawsze tak było), żeby było łatwiej go wskazującym paluchem sięgnąć. Ale jak pisałem wyżej, miałem parę lat przerwy w kontaktach ze sprzętem, więc coś mnie pewnie ominęło. Teraz tak zupełnie z ciekawości ciągnę temat. O ile dwukierunkowe działanie cyngla zrzucającego jest całkiem sprytne, tak żeby ta dźwigienka była w zasięgu i kciuka i palca wskazującego, to musi być jakoś sprytnie ukształtowana. No i żeby dało się przerzutkę obsługiwać tylko palcem wskazującym, to dźwignia do wciągania łańcucha musiałaby byc też dostępna dla palca wskazującego. A jakoś trudno jest mi to sobie wyobrazić.

Wracając do mojego problemu. Brać tego Triggera, szukać jakiegoś Gripshifta, czy se po prostu gumy wymienić? Są też do kupienia na Allegro SRT 800 w dobrym stanie (tylko nie wiem, czy będą chciały z Shimano gadać).

markB
07-05-2012, 00:51
No ale dobra. Jak niby operować tylko kciukiem, albo tylko wskazującym? Przecież się nie da.

Oj, widać, że młodzi jesteście. Moje pierwsze cyngle Shimano 200 GS (może jakiś stary góral pamięta tę grupę) były obsługiwane tylko kciukiem. Obie dźwignie - zrzucająca i wciągająca. Podobnie cyngle z grupy STX A.D. 1995.

markB
07-05-2012, 01:12
O, no to nawet nie wiedziałem. A ostatnio jeździłem sobie w kółko kumpla taczką i bawiłem się tymi manetkami (XT). Dlatego mnie to zastanawia, bo cyngiel do zrzucania jest przesunięty do przodu (i chyba zawsze tak było), żeby było łatwiej go wskazującym paluchem sięgnąć. Ale jak pisałem wyżej, miałem parę lat przerwy w kontaktach ze sprzętem, więc coś mnie pewnie ominęło. Teraz tak zupełnie z ciekawości ciągnę temat. O ile dwukierunkowe działanie cyngla zrzucającego jest całkiem sprytne, tak żeby ta dźwigienka była w zasięgu i kciuka i palca wskazującego, to musi być jakoś sprytnie ukształtowana. No i żeby dało się przerzutkę obsługiwać tylko palcem wskazującym, to dźwignia do wciągania łańcucha musiałaby byc też dostępna dla palca wskazującego. A jakoś trudno jest mi to sobie wyobrazić.

Wracając do mojego problemu. Brać tego Triggera, szukać jakiegoś Gripshifta, czy se po prostu gumy wymienić? Są też do kupienia na Allegro SRT 800 w dobrym stanie (tylko nie wiem, czy będą chciały z Shimano gadać).

1. System, o którym pisze Zdyboo, rozpoczął się nie od tej manetki, ale od t.zw. Dual control. Takie wiszą jeszcze na moim rowerku, chociaż już dawno zmieniłem tylną przerzutkę z odwrotną sprężyną na normalną.
2. Przez przypadek miałem w Treku 970 gripshifty SRT 800 X-Ray i mogę potwierdzić, że na pewno współpracowały z tylną przrzutką ośmiorzędową Deore XT. Całkiem nieźle pracowały, tyle że rozkładanie tego i czyszczenie to była makabra. Treka nadal mam jako t.zw. rower transportowy, ale osprzęt już dawno wymieniony na dziewiątkę, bo stary się zużył.

Majek
07-05-2012, 09:18
Oj, widać, że młodzi jesteście. Moje pierwsze cyngle Shimano 200 GS (może jakiś stary góral pamięta tę grupę) były obsługiwane tylko kciukiem. Obie dźwignie - zrzucająca i wciągająca. Podobnie cyngle z grupy STX A.D. 1995.No to ja o tym pisałem wyżej. Tylko tam były dwie wajchy pod kciukiem, jedna pod drugą. Jedna szara, druga czarna.


2. Przez przypadek miałem w Treku 970 gripshifty SRT 800 X-Ray i mogę potwierdzić, że na pewno współpracowały z tylną przrzutką ośmiorzędową Deore XT. Całkiem nieźle pracowały, tyle że rozkładanie tego i czyszczenie to była makabra.Tak mnie się właśnie zdawało, bo wtedy SRAM chyba jeszcze swoich przerzutek nie miał, tylko pod Shimano robił. Jakiś czas później dopiero zaczął wprowadzać swój osprzęt. Tak, czy owak, aukcja się zakończyła...

cinki23
07-05-2012, 11:19
Naprawiacie i konserwujecie sobie własne rowery?
Na blogu który prowadzę serwujemy porady jak sobie samemu konserwować i samodzielnie wykonać naprawy :-)

http://aktywnisportowo.pl/samoobsluga/

wolnyslimak
07-05-2012, 14:08
A nie uległy zmiany przepisy, że rowerzysta na "bańce" nie traci prawka?

Jesli złapali Cię na rowerze i byłeś "na bani" to wszystko zależy od SĄDU. Mój kolega pół roku temu jechał chodnikiem pijąc piwo... Głupota ale stało sie i go zatrzymali. Miał około promila w wydychanym powietrzu. Prawko kategoria B a złapany był poraz pierwszy. Sąd zdecydował o grzywnie 1000pln i TYLE. Prawka mu nie odebrali. Więc nie zawsze jest to jednoznaczne z utrata prawa jazdy...
Wogóle to policja zatrzymując rowerzystówm i badając na zawartość alkoholu TYLKO I WYŁĄCZNIE w łatwy sposób reperuje statystyki.

zdyboo
07-05-2012, 21:47
Mam lekko podniesione ciśnienie.
Odebrałem dziś rower od mechanika, tego mieszczucha Unibike, co mi w nim pękła rama.
Nie była tylko podłączona elektryka i przedni hamulec do regulacji. Podczas walki z elektryką, gdzieś musi być zwarcie, lampka wisząca na kablach świeci, a po zamocowaniu do ramy już nie, ale ja nie o tym. Podczas walki z elektryką wyszło, że ktoś wygiął amora. Konkretnie dolne lagi są dogięte do siebie. Koło wchodzi tylko jak zastosuję dźwignię kluczem zapierając się o korpus piasty. Brakuje dobrego centymetra. Wymiana dętki w terenie raczej niemożliwa, a w domu bardzo trudna.
Ja rozumiem, że to badziewny, najtańszy Suntour, ale bez przesady. Amor przestał się uginać. Widziałem rower zaraz po przyjściu z Unibike i już wtedy zauważyłem, że plastikowa zaślepka symulująca ośkę jest jakby za szeroka, ale nie skojarzyłem. Dziwne, że dzisiaj ten rower składał mechanik i nic nie powiedział, że widelec jest pogięty. Podejrzewam, że to efekt nieudolnego spakowania, a samo uszkodzenie powstało w transporcie.

Będę sprawę wyjaśniał.

Gomad
07-05-2012, 21:56
mozna wiedziec na jakiej we ulicy ?

Calme
08-05-2012, 07:29
Czy ktoś z Was używa może tego sprzętu ?
http://www.holux.com/JCore/en/products/products_content.jsp?pno=415
http://www.holux.com/JCore/en/products/products_content.jsp?pno=403

Gomad
08-05-2012, 10:46
Czy ktoś z Was używa może tego sprzętu ?
http://www.holux.com/JCore/en/products/products_content.jsp?pno=415
http://www.holux.com/JCore/en/products/products_content.jsp?pno=403

''Spoko. Ja już go mam. Przekłamuje prędkość, ale chyba nie bardziej niż zwykły licznik kiedy nie zmierzy się dokładnie obwodu koła. Co do reszty funkcji to działa bez zarzutu. Nie testuj w pomieszczeniu bo się tylko wkurzysz. Ustaw współrzędne celu i ciśnij na rower. Doprowadzi Cię bezbłędnie. ''

Słowa uzytkownika na innym forum

TomaszR
08-05-2012, 10:50
Mam lekko podniesione ciśnienie.
(...)

Życzę pomyślnego załatwienia sprawy... ale chyba zdajesz sobie sprawę, jakie masz szanse "wygrać"?... :(

Urywam się właśnie z pracy na chwilę, oddać koło do centrowania... Się wzięło rano "wygło" gdy strzeliła szprycha. A jakoś do domu trzeba wrócić po robocie ;)

zdyboo
08-05-2012, 12:49
Życzę pomyślnego załatwienia sprawy... ale chyba zdajesz sobie sprawę, jakie masz szanse "wygrać"?... :(

Z Unibike, żadne. Z moim mechanikiem większe, chyba, że chce stracić dobrego klienta. Na razie nie mogę się do niego dodzwonić. ;)

cinki23
14-05-2012, 11:52
Druga część porad dla "majsterkowiczów" którzy lubią samodzielnie zadbać o konserwacje i drobne naprawy swoich jednosladów.

http://aktywnisportowo.pl/jednoslad/

zdyboo
14-05-2012, 12:08
Druga część porad dla "majsterkowiczów" którzy lubią samodzielnie zadbać o konserwacje i drobne naprawy swoich jednosladów.

Ten tryb, tego trybu. Nie wiem skąd maniera, będąca błędem, polegająca na odmianie trybo.

Poza tym piwotów V-ek się nie smaruje, nie ma to najmniejszego sensu. Ramię obraca się na tulei, która jest zwykle wbita na stałe w ramię hamulca. Nie ma do niej dostępu z zewnątrz.

Linki i pancerze najlepiej wymienić, koszt 20 PLNów raz na sezon nie jest jakimś dużym wydatkiem. W życiu nie smarowałem linek i pancerzy, jak się nie ma pełnego pancerza, to takie smarowanie łapie tylko syf.

cinki23
14-05-2012, 12:23
zdyboo (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2855) dzięki za uwagi.

W kwestii wyjaśnienia to jest artykuł naszego kolegi który zajmuje się rowerami. Wstawiłem tutaj bo może komuś się przydadzą informacje które są zapisem jego własnych dotychczasowych doświadczeń.

jm
14-05-2012, 22:56
Nie wiem czy było..., nawet jeśli było to i tak nie znajdę;)

Chcę kupić sobie mały, malutki plecak rowerowy.
Takie coś by mi wstępnie pasowało: http://www.velo.com.pl/produkty/?m=0&pk=%&id=1034

Tyle, że...cenę bym chciała na pół...;)

Macie jakieś pomysły? Sprawdzone modele? Coś wartego rozeznania?

Dyziek
15-05-2012, 08:00
Ja mam coś takiego -> http://www.axel-sport.pl/plecak-rowerowy-4f-czarny-rufin-pcr004.html

pietia79
15-05-2012, 10:21
Kiedyś Author miał fajny i niedrogi model Twister. Ale dla mnie "mały" to poniżej 15-20 litrów, 6 l. to zdecydowanie za mało na dłuższą wyprawę.

thorcik
15-05-2012, 10:38
Kiedyś Author miał fajny i niedrogi model Twister. Ale dla mnie "mały" to poniżej 15-20 litrów, 6 l. to zdecydowanie za mało na dłuższą wyprawę.

Miał jeszcze w zeszłym sezonie, na dojazdy do pracy i przemieszczanie się po mieście i okolicach świetny - wrzucam camelpacka, kurtkę, narzędzia i szamkę i jest git.

jm
15-05-2012, 14:43
Ja mam coś takiego -> http://www.axel-sport.pl/plecak-rowerowy-4f-czarny-rufin-pcr004.html

Cenę ma dużo lepszą, wielkość w sam raz ale... brakuje na plecach systemu wentylacji:(
Miałam to w poprzednim plecaku authora i sprawdzało się, szukam czegoś z wentylacją. Twister jest zbyt duży.

krzysztof jot
16-05-2012, 22:34
jeśli plecak - to DEUTER. Mały Race wystarczy, i fakt ze kosztuje parę złoty więcej - ale mój ma już chyba z 8 lat i nie widać większych śladów eksploatacji, a jeździ prawie zawsze na moich plecach...

M_B
16-05-2012, 22:43
jeśli plecak - to DEUTER.


A ja mówię, że VAUDE.
Każdy lubi co innego.

Kasandra
17-05-2012, 08:03
A mi się przerzutka posypała i czekamy na części;(
mam nadzieję, że do jutra dojdą, bo weekend;(

jm
17-05-2012, 09:03
Mały plecak to dla mnie 6-7 litrów! NIE 10, 12, czy 15!
Tak tylko przypominam... gdyby się komuś coś nasunęło, no i cena najlepiej niższa niż cytowanego Authora:)
Większy plecak mam, potrzeba mi teraz czegoś malutkiego.

Gomad
24-05-2012, 20:49
http://live.redbull.tv/events/35/strength_in_numbers

10minutek do startu premiery,z zapowiedzi powinno byc calkiem calkiem :)

Kasandra
25-05-2012, 10:46
Ma tu ktoś fulla?
Bo męczy mnie pytanie jaka jest różnica w jeździe pomiędzy fullem a HT?
Ale tak w 3 słowach i prostych, że mniej na kamieniach rzuca?Ciężko mi sobie to w ogóle wyobrazić.

jurek1906
25-05-2012, 11:19
Dyziek ma ,a różnica jest spora.Tylne zawieszenie separuje tyłek od nierówności ,zwiększa bezpieczeństwo jazdy .

Gomad
25-05-2012, 11:30
Ma tu ktoś fulla?
Bo męczy mnie pytanie jaka jest różnica w jeździe pomiędzy fullem a HT?
Ale tak w 3 słowach i prostych, że mniej na kamieniach rzuca?Ciężko mi sobie to w ogóle wyobrazić.

to może ja sprobuje.
Na przykładzie maratonów.
Na maratonie full ma przewage nad HT w terenie gdzie np. mamy dużo muld.Zawieszenie wybiera nie równości organizm mniej się męczy.Nie musimy stawać,używach dużych przełożeń. Sytuacja troche inaczej wygląda np. na asfalcie.Nie da się ukryć ze część przekazywanej przez nas mocy ucieka gdzieś w zawieszeniu,rower jest mniej sztywny.Patrząc na dzisiejszą technologie to też jest bardzo mały odsetek utraty tej mocy.Ale jednak zawsze coś.
Drugim argumentem mogą być tez podjazdy,niby są blokady zawiechy czy wszelkiego rodzaju platformy,ale jednak mi np. lepiej wjeżdża się HT jak fullem.Jest jeszcze jedna kwestia,waga.Są dosyć rzadko spotykane na Polskich drogach bo dobry full swoje kosztuje.
Co do zjazdów,komfort na pewno większy.Zawieszenie przecież pracuje :).
Moim zdaniem taki full'ik dla osoby jeżdżącej rekreacyjnie,to dobre rozwiązanie,zawsze to większa wygoda :)

Kasandra
25-05-2012, 11:39
No mi chodzi o kamulce w górach. Nie bardzo kumam jak to się dzieje, że niby fullem po kamulcach bez problemu. Się ich w ogóle nie czuje czy jak?No bo tak patrzę na to jak działa przedni amor, ale albo mam kiepski i po prostu nie działa, albo nie wiem, bo po na przykład bruku to sa takie drgania na kierownicy, że mi prawie wyrywą ja z łapek.

darko
25-05-2012, 11:48
No mi chodzi o kamulce w górach. Nie bardzo kumam jak to się dzieje, że niby fullem po kamulcach bez problemu. Się ich w ogóle nie czuje czy jak?No bo tak patrzę na to jak działa przedni amor, ale albo mam kiepski i po prostu nie działa, albo nie wiem, bo po na przykład bruku to sa takie drgania na kierownicy, że mi prawie wyrywą ja z łapek.
Z tego co pamiętam to masz w amorku elastomer z olejem no i jak to jest ustawione?

Gomad
25-05-2012, 11:52
napisz jaki model tego amorka

Kasandra
25-05-2012, 11:53
Z tego co pamiętam to masz w amorku elastomer z olejem no i jak to jest ustawione?

skręcone na maxa w lewo.
Tj. tak, żeby najbardziej był czuły, a nawet jak zjeżdżam po schodach to nie udało mi się dobić amora więcej niż do połowy (a to 100tka jest tylko).
Jaki jest?biały;-)))nie wiem jaki, jakiś tani pewnie, zaraz poszukam w specyfikacji

edit:
Widelec SR XCM-HLO 120
to jednak 120 mam;-)myślałam, że 100

Gomad
25-05-2012, 12:22
skręcone na maxa w lewo.
Tj. tak, żeby najbardziej był czuły, a nawet jak zjeżdżam po schodach to nie udało mi się dobić amora więcej niż do połowy (a to 100tka jest tylko).
Jaki jest?biały;-)))nie wiem jaki, jakiś tani pewnie, zaraz poszukam w specyfikacji

edit:
Widelec SR XCM-HLO 120
to jednak 120 mam;-)myślałam, że 100

to jesli masz olej silnikowy to go zalej :D bedzie o niebo lepiej

Kasandra
25-05-2012, 12:45
eeee zalać to ja umiem, ale siebie;-)))amora nigdy żem nie zalewała

No ale to nic, tak czy siak co daje tylny amor, skoro przedni niewiele?Aha i kolega dotykał kiedyś i mówił, że działa prawidłowo...(sic!)

tomek s
25-05-2012, 13:21
A my wczoraj z żonką pierwszy raz zabraliśmy w foteliku swoją 14-miesięczną pociechę, na początku było trochę strachu, później zainteresowanie i rozglądanie sie na boki, aż w końcu skończyło się drzemką ;-)
Przy okazji jak ktoś planuje kupić fotelik to akurat w Decathlonie mają dobrą cenę na jeden model Hamaxa.
pozdr

Gomad
25-05-2012, 13:23
eeee zalać to ja umiem, ale siebie;-)))amora nigdy żem nie zalewała

No ale to nic, tak czy siak co daje tylny amor, skoro przedni niewiele?Aha i kolega dotykał kiedyś i mówił, że działa prawidłowo...(sic!)

Musialabys sie przejechac na dobrej klasy amorze to poczulabys o co chodzi ;)

Kasandra
25-05-2012, 13:34
Ale że co, że na kocich łbach (taki bruk) nie czuć ich?

Mamrot
25-05-2012, 14:04
Wypowiem się jako laik, więc mogę się mylić, ale opiszę swoje doświadczenia.
Kipski amor zarówno z przodu jak i z tyłu to zło, lepiej nie mieć go wcale.
Twój jest prawdopodobnie zoptymalizowany do większej wagi jaźdźca
a ty pewnie jesteś drobną kobietką i jesteście wagowo niedopasowani.
Ja przed zakupem trochę potestowałem to i owo i zadowoliły mnie dopiero amorki
z regulacją twardości, wagi i szybkości reakcji, no ale to chyba tylko w amorach powietrznych tak jest.
W moim przypadku tylny amor pokazuję swoją przewagę właśnie na kocich łbach i na ścieżkach z korzeniami.
Oczywiście je czuć, ale są cztery razy mniejsze.
Moja pupa powiedziała mi "dzięki" ;-)

Kasandra
25-05-2012, 14:09
Hmmm, ale jesli jednak je czuć, to nie rozumiem...
chyba trzeba po prostu dopaść kogoś z fullem i usiąść.

Rafał_Sz
25-05-2012, 14:11
W rowerze mam z tyłu Fox Float R. I to jest chyba najlepsze, co w tym rowerze mam :). Tylko damper musi być dobrze zestrojony, choćby z wagą bikera.

hydra_nt
25-05-2012, 14:31
Hmmm zalać olejem ? Ja mam taki - SR NCX-D-RL 63 remote Lockout -czy też mogę to zrobić ? I jak ? Pytam bo na kocich łbach i większych nierównościach amor dobija do końca aż słychać głośny stukot.

Kasandra
25-05-2012, 14:39
No widzisz, a mi ani razu nie przekroczył nawet połowy wysokości. Nawet jak ze schodów se zjeżdżałam. To mamy zupełnie odwrotny problem;-)

darko
25-05-2012, 14:46
Hmmm zalać olejem ? Ja mam taki - SR NCX-D-RL 63 remote Lockout -czy też mogę to zrobić ? I jak ? Pytam bo na kocich łbach i większych nierównościach amor dobija do końca aż słychać głośny stukot.


No widzisz, a mi ani razu nie przekroczył nawet połowy wysokości. Nawet jak ze schodów se zjeżdżałam. To mamy zupełnie odwrotny problem;-)
To się zamieńcie na amorki :-P

Kasandra
25-05-2012, 14:51
Hahahaha, Ty no;-)

Gomad
25-05-2012, 14:57
Tez mialem kiedys taki ujowy amor,ale od kiedy mam powietrznego manitou to nawet bruk i trawe wybiera. A foxy to nawet liscie wybieraja ;)
Ale swoj poprzedni zalalem i zaczal chodzic a przy okazji wywalilem elastometr

Kasandra
25-05-2012, 15:00
Czyli, że serio wtedy się nic nie czuje na takich kocich łbach?

Mamrot
25-05-2012, 15:07
No tak to tylko w erze.
Przecież w samochodzie, jadąc po wertepach wiesz że po nich jedziesz,
ale trzewia zostają na swoim miejscu, jadąc taczką już niekoniecznie.

Gomad
25-05-2012, 15:08
Znajdz kogos w okolicy kto ma powietrzny amor. Rebe czy cos i zobaczysz mega roznice. Ten amor co masz nie ma co sie oszukiwac ale amor to on sredni

Boryszuk
25-05-2012, 16:45
Kryska, albo dopasuj sie wagowo do ustawien amorka. Przytyj 20kg i bedzie malina :D

xMAREKx
26-05-2012, 08:56
Z dobrym amorem, (a chyba taki mam) można spokojnie wjechać na bruk przy 30km/h i komfortowo po nim przejechać. Oczywiście czujesz że to nie asfalt, ale kierownica z rąk ci nie wyskoczy, nadgarstków nie wykończy i głowy nie wytrzepie.

GeparD
26-05-2012, 11:53
Kryska, albo dopasuj sie wagowo do ustawien amorka. Przytyj 20kg i bedzie malina :D

hahahahaha, padlem :D

Kasandra
28-05-2012, 07:57
Hahahaha;-)
No ciekawe jak to jest, muszę kiedyś wsiąść na fulla jak kogoś z takim dopadnę.

Kasandra
29-05-2012, 13:53
Umówiłam się na weekend na przejażdżkę na Cube stereo, bo mogę ramę kupić.
I co jak się zakocham???
Wrzucę Wam potem specyfikację tej ramy to mi powiecie czy to w ogóle ma sens, czy zbierać na coś lepszego.
No i ciekawe ile muszę potem doliczyć mniej więcej reszty. Amor przedni cena wiadoma, a na pozostałe ciekawe ile tak plus minus. Bo może za niewiele więcej kupię gotowca?

Rafał_Sz
29-05-2012, 16:02
I co jak się zakocham???

W fullu? Jeśli nie Ty sama, to Twoja d**a na pewno. ;)

Przemek Paśnik
29-05-2012, 16:07
Umówiłam się na weekend na przejażdżkę na Cube stereo, bo mogę ramę kupić.
I co jak się zakocham???
Wrzucę Wam potem specyfikację tej ramy to mi powiecie czy to w ogóle ma sens, czy zbierać na coś lepszego.
No i ciekawe ile muszę potem doliczyć mniej więcej reszty. Amor przedni cena wiadoma, a na pozostałe ciekawe ile tak plus minus. Bo może za niewiele więcej kupię gotowca?

Poogladaj sobie rowerki Lapierre, zwłaszcza te z serii Zesty i Spicy

Gomad
29-05-2012, 18:28
Umówiłam się na weekend na przejażdżkę na Cube stereo, bo mogę ramę kupić.
I co jak się zakocham???
Wrzucę Wam potem specyfikację tej ramy to mi powiecie czy to w ogóle ma sens, czy zbierać na coś lepszego.
No i ciekawe ile muszę potem doliczyć mniej więcej reszty. Amor przedni cena wiadoma, a na pozostałe ciekawe ile tak plus minus. Bo może za niewiele więcej kupię gotowca?

jejciu,ja w tej ramie jestem zakochany :D

jej jedyna wadą jest tylko fakt ze na tylni damper potrzeba skarpetke badz blotniczek :)
bedziesz chciala to odezwij sie do mnie na PW dam Ci linka do tematu uzytkownika ktory budowal rower na tej ramie :).
Napisz moze jaki styl jazdy jezdzisz.Bo stereo to AM moze nie potrzebujesz tyle skoku :)

Kasandra
29-05-2012, 18:41
Jaki styl jeżdżę???żaden;-)))
Ale niech będzie, że enduro mi się marzy;-)))
To mówisz, że to dobra rama?rocznik 2010 i cena chyba ok.

No bo ja bym chciała coś co mi już na ładnych parę lat będzie służyło. Dlatego trochę nie wiem, bo w sumie nie jest droga ta rama. Fakt, że rok 2010, ale...
I na upartego mogę wszystko z mojej meridki przepiąć na nią i mam rower, i powoli wymieniać wszystko...
Tylko myślałam, że sobie będę zbierała na Reigna2, tylko, że licząc na to, że nie będzie zawirowań greckich z euro, to najwcześniej w przyszłym roku bym sobie zaoszczędziła.
No i czy lepiej dłużej zbierać na nówkę Reigna, czy mało używanego Cuba.
Bo jak siądę to już za późno-głowa myśleć nie będzie;-)

Gomad
29-05-2012, 20:17
hmm ja Bym Ci nawet cos jeszcze zaproponowal
zaraz wkleje linka ;)

edytka:
tutaj masz caly watek z budowy http://www.bikeforum.pl/threads/17505-Cube-Stereo

a tutaj moja propozycja :


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bikeforum.pl/attachment.php?attachmentid=13443&d=1300639668)



http://www.bikeforum.pl/threads/17988-rower-Marin-Mount-Vision-PRO-Fox-RP2-Magura-Menja-AM130mm-XT a tutaj recenzja

Kasandra
29-05-2012, 20:26
Kolor śliczny;-)

mehmet efendi
29-05-2012, 20:33
Po chlebek do osiedlowego jak znalazł... ;-))))

Gomad
29-05-2012, 20:35
Kolor śliczny;-)

konkretnie anoda ;)

A wydaje mi sie ze stereo to zbyt wielki sprzet bedzie dla Ciebie.Marin sie bardziej sprawdzi, :)
często w górach jestes?


Po chlebek do osiedlowego jak znalazł... ;-))))

jak w górach i trzeba dostac sie na druga strone to tak :)

Bartek_902
29-05-2012, 20:42
Ramy Marin-a są świetne , zawsze mi się podobały i kształtem i kolorystyką , od 2 lat jeżdże na Palisades Trail 2010 , w sumie z seryjnego roweru zostaje coraz mniej bo ciągle coś małymi nakładami zmieniam :) ogólnie solidna firma , i co jest fajne mało jest tych rowerów i budzą zainteresowanie :)

mehmet efendi
29-05-2012, 20:43
A gdzie Ty masz górki w Namysłowie...
Chyba koło Wilkowa i to trzeba mocno się wysilić, żeby je zobaczyć... ;-)

Kasandra
29-05-2012, 20:45
A wydaje mi sie ze stereo to zbyt wielki sprzet bedzie dla Ciebie.Marin sie bardziej sprawdzi, :)


Jak za wielki?no to może mniejszą ramę wziąć po prostu, jeśli 16" będzie za wielkie.

mehmet efendi
29-05-2012, 20:46
Przy okazji.
Jadę do Cro na wakacje z 4 rowerami. Bagażniczek na hak przetestowany. Brak mi plandeki.
Podpowiedź w kwestii zabezpieczenia rowerów w np. Dubrovniku mile widziana.
Doradzono mi, aby nie kupować żadnych wydumek, tylko iść do marketu, kupić kawał łańcucha lub stalowej linki z szeklami + kłódka i będzie git.
Co Wy na to?

Gomad
29-05-2012, 20:53
A gdzie Ty masz górki w Namysłowie...
Chyba koło Wilkowa i to trzeba mocno się wysilić, żeby je zobaczyć... ;-)

o miejscowy ?

Górek nie ma ;) najblizej Głuchołazy :) i to tez takie mini górki ;) a do mojej jazdy park kolo mnie wystarcza :)


Jak za wielki?no to może mniejszą ramę wziąć po prostu, jeśli 16" będzie za wielkie.

chodzi mi o skok zawieszenia.Kubek ma 140mm a Marin 120mm z tego co pamietam.

mehmet efendi
29-05-2012, 20:56
o miejscowy ?


No nie; częsty gość, onegdaj, w Namysłowie...
Choć niedaleko; 100km ;-)

Kasandra
29-05-2012, 20:57
chodzi mi o skok zawieszenia.Kubek ma 140mm a Marin 120mm z tego co pamietam.

Czyli, że co-że znowu się nie będzie do końca uginał, a co za tym idzie, żeby prawidłowo działało bym musiała przytyć?

mehmet efendi
29-05-2012, 21:03
Ogląd przedniego zawieszenia po jeździe w terenie daje informację, czy działa.
wielkość czystego tłoka, bez syfu na powierzchni, daje jako taki pogląd.
Także uważałem, że w moim jest coś nie tak, dopóki tego nie zaobserwowałem w praktyce.
Skok tak ca. 70-80% zakresu.
Wrażenie jest takie, że mało tłumi.
większość jazd to asfalty i szutry, nie sękate leśne i piaszczyste ścieżki.

Gomad
29-05-2012, 21:04
No nie; częsty gość, onegdaj, w Namysłowie...
Choć niedaleko; 100km ;-)

a jakie styl jazdy preferujesz :)?


Czyli, że co-że znowu się nie będzie do końca uginał, a co za tym idzie, żeby prawidłowo działało bym musiała przytyć?

nie,nie o to chodzi :). Tylko czy wykorzystasz te 140mm. a 140mm juz tak nie podjezdza jak 120mm,jest mniej uniwersalne.Dlatego ja bym proponowal cos 120/110mm.Od czasu do czasu bedzie mozna poszalec w gorach(spokojnie bedziesz miala zapas),a komfort dalej będzie :)

I jak kupisz te 120mm to sama stwierdzisz czy brakuje Ci tych mm,a moze wystarcza :).

zdyboo
29-05-2012, 21:05
Kryśka, weź Ty się ogarnij. Kup rower z zawieszeniem powietrznym, dostaniesz albo dokupisz pompkę do amorów i metodą prób i błędów dojdziesz ile PSI masz zapodać do której komory amora. Kupisz amor ze sprężyną, to będziesz musiała polegać na tabelce dostawcy i żebrać w sklepie, żeby Ci sprowadzili bardziej miękką sprężynę. Albo jeździć po zakładach, gdzie Ci taką sprężynę ukręcą.
Czasy, gdy amory powietrzne były wyczuwalnie mniej czułe zniknęły już w mrokach dziejów. Co zresztą widać w ofercie producentów. Większość amorów sprężynowych ma w standardzie sprężyny pod jeźdźca 70-80 kg. Będziesz 20 litrów wody na plecach zabierała, żeby zawieszenie pracowało należycie?

Kasandra
29-05-2012, 21:10
Mów do mnie jeszcze-jak ja nawet nie wiem do czego służy damper!
Po prostu chcę fulla, takiego, żeby go już długo nie zmieniać. I sobie śmigać po górkach i nie zastanawiać się co tu jest nie tak.
Tylny amortyzator FOX Float RP2 Boostvalve XV----> a czy to jest powietrzny amor?

zdyboo
29-05-2012, 21:16
Mów do mnie jeszcze-jak ja nawet nie wiem do czego służy damper!
Po prostu chcę fulla, takiego, żeby go już długo nie zmieniać. I sobie śmigać po górkach i nie zastanawiać się co tu jest nie tak.
Tylny amortyzator FOX Float RP2 Boostvalve XV----> a czy to jest powietrzny amor?

Damper służy, do tego, żeby tylne koło nie podskakiwało tak bardzo na wybojach, zwiększa to przyczepność, a tym samym bezpieczeństwo. Pośrednio też zwiększa komfort.
Ten fox, co podałaś, jest powietrzny, ma zakres od 50 do 300 psi, zatem da się go ładnie dostroić.

Gomad
29-05-2012, 21:18
Mów do mnie jeszcze-jak ja nawet nie wiem do czego służy damper!
Po prostu chcę fulla, takiego, żeby go już długo nie zmieniać. I sobie śmigać po górkach i nie zastanawiać się co tu jest nie tak.
Tylny amortyzator FOX Float RP2 Boostvalve XV----> a czy to jest powietrzny amor?

tak.

I ma platforme.Kupuj tego kubka,bądź marina i smigaj ;) teraz amortyzatory są tak inteligentne ze nie ma co sie nimi przejmowac ;)

edit: Tomek mnie uprzedził ;)

Kasandra
29-05-2012, 21:20
Ale ten amor to wkleiłam z Reginki;-)
Tam to nie wiem co jest zamontowane, ale jakaś sprężyna.
Na razie to pojadę na moim na Rychleby, już się doczekać nie mogę. Tylko się zastanawiam czy brać lustro-bo wielkie to i ciężkie...

zdyboo
29-05-2012, 21:32
Tylko się zastanawiam czy brać lustro-bo wielkie to i ciężkie...

Nie bierz, serio. Nie ma sensu, mnie na MTB nigdy jakoś specjalnie nie chciało się zatrzymywać i robić zdjęcia. Na zjazdach zawsze wolałem robić Vmaxy niż fotosy. Na podjazdach, jak już język mi się wkręcał w szprychy i musiałem się zatrzymać, to i tak dyszałem z taką mocą, że żadne VR nie wyrabiało. ;)
Lepiej mieć jakąś małą małpkę, jak już coś musisz mieć. Jakiś pokrowiec sprytnie zamontowany, żeby nawet w czasie jazdy robić zdjęcia.
Nie przypominam sobie, żeby podczas typowego wyjazdu MTB zrobił choć jedno dobre zdjęcie.

Kasandra
29-05-2012, 21:33
No właśnie mam małpkę za 200zł, ale mnie skręca jak oglądam fotki takiego Petra Slavika na przykład. A on chyba 5tkę II targa na plecach.
Zaraz poszukam jego zdjęć.
Link do fejsa:
https://www.facebook.com/petr.slavik.94/photos

Gomad
29-05-2012, 21:36
Ale ten amor to wkleiłam z Reginki;-)
Tam to nie wiem co jest zamontowane, ale jakaś sprężyna.
Na razie to pojadę na moim na Rychleby, już się doczekać nie mogę. Tylko się zastanawiam czy brać lustro-bo wielkie to i ciężkie...

kiedy jedziesz?
Wez cos mniejszego,szkoda bedzie jak sie wywrocisz :D

Kasandra
29-05-2012, 21:39
Na Boże Ciało;-)
Choć bardziej chcę na Śnieżnik-tylko podobno tam na sam szczyt nie wolno od czeskiej strony wjeżdżać, ale ja pod górę i tak nie wjadę, a prowadzić można;-)

Gomad
29-05-2012, 21:43
Na Boże Ciało;-)
Choć bardziej chcę na Śnieżnik-tylko podobno tam na sam szczyt nie wolno od czeskiej strony wjeżdżać, ale ja pod górę i tak nie wjadę, a prowadzić można;-)

a moze tez bym pojechal :D jak namowie kolege ;)

Jedź w rychleby,pobawisz sie.Jak chcesz sie zmeczyc to podjedz pod Pradziada :)

zdyboo
29-05-2012, 21:45
Na BC, jeżeli dopisze pogoda, to na szczyt Śnieżnika będzie od schroniska zwartym szwadronem człowiek koło człowieka szedł. Na Śnieżniku nigdy wyżej schroniska nie podjeżdżałem, ale to od polskiej strony. Od czeskiej, tylko raz na piechotę byłem, ale tak dawno temu, że nie pamiętam już szczegółów.

Kasandra
29-05-2012, 21:46
Aha dzięki za info gdzie NIE jechać;-)
bo oni planują tego Dziada chyba na czwartek. Tam masa ludzi jedzie, tzn. ja mam nieco inny plan, ale chyba się zabiorę z ekipą z Torunia w jedną stronę, a oni Rychleby właśnie w środę chcą objechać, to od razu spróbuję.

Gomad
29-05-2012, 21:46
Kasandra.....jedz na rychleby i wypozycz sobie fulla i zobaczysz o co chodzi...

Na miejscu jest merida center czy cos takiego

Kasandra
29-05-2012, 21:49
No jest, ale mam Meridę (fakt, że HT) i raczej drugiej Meridy to ja już nie kupię, więc po co pożyczać mam. Choć nie wiem...może i to jakaś myśl...

Gomad
29-05-2012, 21:56
No jest, ale mam Meridę (fakt, że HT) i raczej drugiej Meridy to ja już nie kupię, więc po co pożyczać mam. Choć nie wiem...może i to jakaś myśl...

chodzi mi o to,że bedziesz miala mozliwosc sprawdzenia jakiego skoku potrzebujesz.Usiadz sobie i sprawdz.
120,140 a moze 100? Bedziesz znala odpowiedz,a wtedy tylko wybrac fajna ramkę i jezdzic.

zdyboo
29-05-2012, 21:58
Śnieżnik rowerowo na jakikolwiek długi weekend, to średni pomysł, nawet na nieoznakowanych jako szlaki drogach, jest sporo kręgli i ciężko poszaleć. Chyba, że akurat pada...
Polecam Głuszycką Strefę MTB, choć bardziej na następną razę, bo to kompletnie inny rejon,

Kasandra
29-05-2012, 21:59
Im więcej tym lepiej nie?byle działało, a nie jak teraz-co z tego , że mam, jak nie wykorzystuję tego, bo nieczuły amor.
Zdyboo dzięki, no na razie jadę w tamte rejony ze spaniem u sąsiadów.
Na pewno będę chciała w knajpie oglądać mecz Czesi-Rosja, choć nie znam się na piłce, ale to może być fajne przeżycie;-)

Kasandra
31-05-2012, 11:57
Dobra, już wiem-rama śliczna itd, ale to nie jest takie proste jak myślałam, nie wszystko potem pod nią pasuje, różne rzeczy sa do niej dedykowane, więc to na pewno nie dla mnie. Chyba muszę po prostu zbierać na gotowca, bo sama nie złożę, nie ma bata.

Rafał_Sz
31-05-2012, 14:17
Dobra, już wiem-rama śliczna itd, ale to nie jest takie proste jak myślałam, nie wszystko potem pod nią pasuje, różne rzeczy sa do niej dedykowane, więc to na pewno nie dla mnie. Chyba muszę po prostu zbierać na gotowca, bo sama nie złożę, nie ma bata.
Popatrz na to http://allegro.pl/giant-nrs-1-jak-nowy-i2380751852.html

Ja mam NRS3, NRS1 to już bajka. Niecałe 5 tysi to baaardzo dobra cena, rower bardzo wygodny i niezniszczalny.

zdyboo
31-05-2012, 14:20
Tyle, że nie wiem czy 18,5" to rozmiar dobry dla kobiety, ramy od fulli są nieco większe niż HT. Dla siebie (189 cm) bym kupował właśnie taki rozmiar na HT jeżdżę na 19".

Kasandra
31-05-2012, 14:27
Tyle, że nie wiem czy 18,5" to rozmiar dobry dla kobiety, ramy od fulli są nieco większe niż HT. Dla siebie (189 cm) bym kupował właśnie taki rozmiar na HT jeżdżę na 19".

No ja mam HT 15" i wcale nie jest jakaś mała.

Rafał_Sz
31-05-2012, 14:45
No ja mam HT 15" i wcale nie jest jakaś mała.Mogę spytać, ile Ci brakuje do 2 metrów?

Kasandra
31-05-2012, 14:46
164cm, więc sporo brakuje

Rafał_Sz
31-05-2012, 14:51
164cm, więc sporo brakujeTo NRS 17" byłby dla Ciebie idealny. Poszukaj, to dobre maszyny.

Kasandra
31-05-2012, 14:54
No ale jak kolega napisał, że ramy od fulli sa większe, to jak większa niż mam będzie ok;-)

Rafał_Sz
31-05-2012, 14:59
No ale jak kolega napisał, że ramy od fulli sa większe, to jak większa niż mam będzie ok;-)To zależy od kostrukcji tylnego zawieszenia, patentów jest multum. Siądziesz na rower, będziesz wiedziała czy jest ok. Tylko dumper musi być ustawiony pod Twój ciężar, bo możesz mieć błędne odczucia co do rozmiaru roweru.

zdyboo
31-05-2012, 15:18
Nawet przy idealnym dobraniu dampera pod wagę siedzi się wyżej, niż na HT w takim samym rozmiarze. Musi być margines na ugięcie, żebyś przy zamkniętych amorach nie przywalił pedałem w glebę.
Koleżanka mając coś koło 150-155 cm wzrostu specjalnie z Holandii ściągała ramę treka w rozmiarze 15". Ja siedząc na jej rowerze stopy na płasko opierałem o ziemię. Kręcąc musiałem kolana rozchylać szerzej niż kierownica, inaczej nie zmieściłbym się z nogami.
Górale, zwłaszcza do agresywniejszej jazdy, dobiera się raczej zaniżając rozmiar ramy niż zawyżając.

M_B
31-05-2012, 20:55
164cm, więc sporo brakuje

Ja przy 188cm wzrostu jeżdżę na 19" + sztyca 400mm wysunięta na max., jedna w terenie (Beskid Mały) już kilka razy miałem bliższe spotkania z ramą (niegroźne, ale jednak)

Kasandra
31-05-2012, 21:15
No ja mam 15" HT i naprawdę jakby była jakaś mniejsze to i mniejsza by była ok.
Jak sobie przypomnę, że w sklepie rowerowym mi 19" tego modelu wciskali mówiąc, że nie jest źle, to mnie skręca ze złości!
Fachowcy!

hrabi
01-06-2012, 10:24
Ja przy wzroście 174cm jeżdziłem kilka lat na 19,5". Ostatnio przesiadłem się na 18" i jest rewelacja. Prowadzenie w terenie jak i dłuższa jazda asfaltem czy po lesie jest bardzo komfortowa. W planach jest zakup rowarku z ramą 17,5" bo myślę, że będzie jeszcze lepsza. Mowa tutaj o HT na sztywnym widle z nieweilkim, klasycznym sloppingiem.

Gomad
10-06-2012, 13:35
ja dzisiaj umyłem swór rowerak i znowu wydatki :mrgreen:
klocki,opony. A jak jeszcze fundusze pozwolą do siodełko i kokpit :D
i poniżej 11kg będzie jak nic :)
A teraz pytanie do osób jeżdżących na hydraulikach.
Przesiadał się ktoś z żywicznych(czy jak one się tam zwały) na metaliczne klocki?
jak wygląda sytuacja w błotku,dużo szybciej znikają?
Moje po dwóch maratonach w błocie,są w miare ok. Jednak tył już kończy swój żywot.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/844/dsc4264h.jpg/)

zdyboo
10-06-2012, 13:41
Metaliczne na dłużej wystarczą, w tym w błocie, ale dłużej się docierają.

Gomad
10-06-2012, 13:50
Metaliczne na dłużej wystarczą, w tym w błocie, ale dłużej się docierają.

dzięki :)

więc sprobuje metalicznych.Nie pogniewałbym się gdyby troche taniej było :)

Gomad
10-06-2012, 23:15
Ciekawa sytuacja z BikeMaratonu w Piechowicach. Zawodnik ktory kulturalnie sobie jechal dostal po mordzie od drugiego . I to nie mlodego,ale nie wiem dokladnie ile ma lat. Jak narazie zostal za obicie twarzy tylko upomnienie od organizatora.

rafal1980
10-06-2012, 23:33
Panowie, temat spadł mi z nieba. Jestem w temacie rowerów zielony a naszła mnie chęć wzięcia się troszkę za formę i postanowiłem zakupić jakąś maszynę. Fundusz jaki chciałbym przeznaczyć to w granicach 700-1300zł
Mój wzrost 187cm, rower najlepiej górski do pojeżdżenia po mieście, w las itp. Czy w tej cenie można kupić coś ciekawego, żeby co chwilę nie ładować pieniążków w naprawy itp? Jeśli tak, z góry wielkie dzięki za pomoc :)

paul.g.85
10-06-2012, 23:48
Przypadkiem wpadłem na ten temat to i zapytam przy okazji.
Nie jestem specem od rowerów i tej terminologii...

Wytłumaczę na szybko. Z racji że mam na przodzie hamulce tarczowe i poszedł mi ten element co zaciska tarcze. Chciałbym kupić nowy. Czy rozstaw śrub mocujących każdego mechanizmu jest taki sam?

Upatrzyłem sobie takie coś:
http://www.ebay.co.uk/itm/300680484448?ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1423.l2649
Powinien pasować bo budowa i funkcjonowanie podobne.
Dobre to to będzie jakościowo? Nie chcę najlepszego mechanizmu ale takiego najlepszego w kategorii cena/jakość jak to mówią ;)

Dyziek
11-06-2012, 08:21
Gomad ładny ten TREK:)

U mnie w weekend powiększył się park rowerowy o kolejnego Specka:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img820.imageshack.us/img820/4056/20120609180716.jpg)

Ale największy fun będzie za 2 tygodnie:) Przylatuje nowa zabawka na szosę:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/img100/718/pinarellorokh2012ultegr.jpg)

:)

downandout
11-06-2012, 09:06
ciekawa ta szosa, ile waży?;)
mnie ostatnio coraz bardziej ciągnie w takim właśnie kierunku, na razie mam nowego ostrzaka..

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jedrzejewski.files.wordpress.com/2012/06/ostrzak2web.jpg)

paul.g.85
11-06-2012, 09:21
A może byście tak cenę podawali tych nabytków ? ;)

Ja swojego pokazywał nie będę bo aż mi wstyd :-P
Ważne że mu się koła kręcą, do lasu da radę a i do szkoły czy na miasto też zawiezie ;)
Prędkość maksymalna 45km/h :D ale podejrzewam że taka niska ze względu na moją kondycję w podeszłym wieku...

Jacek Q
11-06-2012, 10:03
Panowie, temat spadł mi z nieba. Jestem w temacie rowerów zielony a naszła mnie chęć wzięcia się troszkę za formę i postanowiłem zakupić jakąś maszynę. Fundusz jaki chciałbym przeznaczyć to w granicach 700-1300zł
Mój wzrost 187cm, rower najlepiej górski do pojeżdżenia po mieście, w las itp. Czy w tej cenie można kupić coś ciekawego, żeby co chwilę nie ładować pieniążków w naprawy itp? Jeśli tak, z góry wielkie dzięki za pomoc :)

Za 1300 zł będzie ciężko kupić coś solidnego. Musisz dorzucić 100-200 zł. Proponuję:

- Unibike Fusion (http://unibike.pl/fusion.html)
- Kross Hexagon X5 (http://www.kross.pl/pl/2012/hexagon-x5)
- Kellys Viper 3.0 (http://kellysbike.com/index.php?id=pl_product&product_id=28055&countries_id=170&countries_name=pl&cat_id=318&subcat_id=320)
- Giant Revel 3 (http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/revel.3/9167/49307/)


Unibike ma najlepszy osprzęt. I ma lepsza ramę od hexagona.
Kellys cenowo pośrodku. Osprzęt najsłabszy.
Giant jest znany z bardzo dobrych ram. Osprzęt jak Kellys.

Jednak dla twoich celów - miasto, las - najlepszy bedzie cross np. taki (http://unibike.pl/crossfiregts.html).

downandout
11-06-2012, 10:13
Rok temu kupiłem Unibike'a Evolution 2010 za 1300 zł, więc jak dobrze poszukasz i się potargujesz to model zeszłoroczny dostaniesz w podobnej cenie. Stosunek jakości do ceny jest w tej serii bardzo korzystny, a poza tym to produkcja polska i nie płacisz za naklejkę :)

radius_bo
11-06-2012, 10:16
Panowie, temat spadł mi z nieba. Jestem w temacie rowerów zielony a naszła mnie chęć wzięcia się troszkę za formę i postanowiłem zakupić jakąś maszynę. Fundusz jaki chciałbym przeznaczyć to w granicach 700-1300zł
Mój wzrost 187cm, rower najlepiej górski do pojeżdżenia po mieście, w las itp. Czy w tej cenie można kupić coś ciekawego, żeby co chwilę nie ładować pieniążków w naprawy itp? Jeśli tak, z góry wielkie dzięki za pomoc

Polecam rower Genesis Razor - najblizej Intersport Płock - cena 1399 zl. Link http://esklep.intersport.pl/pl/product/74718/rower-genesis-razor-zero-4028474

Waga bedzie wyzsza niz podana na stronie - w okolicach 14-14,5 kg. Do pelni szczescia mozna przednia przerzutke wymienic na Alivio (kosztuje stosunkowo niewiele - ok. 50 - 60 zl) oraz w przyszlosci opony (na bardziej uniwersalne, np. takie http://velo.com.pl/produkty/?m=0&pk=%&id=3329). Do rekreacyjnej jazdy dobra propozycja. Rozmiar ramy: 54 lub 57 cm (ze wskazaniem na ten drugi rozmiar).

Gomad
11-06-2012, 17:06
dyziek oddawaj tego fulla :mrgreen: i dzięki. Do finalnej wersji jeszcze daleko :)
Skrobnij coś o różnicy full/HT. Masz wersje z brain'em i bardzo mnie to ciekawi.
Zlotego środku nie znajde, ale ściganta fulla bym chciał bardzo.

rafal1980
11-06-2012, 17:12
Dziękuję panowie za pomoc, zdam się na wasze propozycje :)

Dyziek
11-06-2012, 17:37
Gomad ale fulla mam od ponad roku a HT kupiłem:) Co do jazdy fullem zdania są podzielone...wg mnie bajeczka:) Skrobne coś więcej jutro bo dziś bez neta a na komórce to nie pisanie:)

Gomad
11-06-2012, 17:43
Gomad ale fulla mam od ponad roku a HT kupiłem:) Co do jazdy fullem zdania są podzielone...wg mnie bajeczka:) Skrobne coś więcej jutro bo dziś bez neta a na komórce to nie pisanie:)

nie no tak myślałem ze fulla masz dłużej ;) czekam czekam :)

Kasandra
11-06-2012, 18:45
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/826/56405550.jpg/)

A ja wróciłam z weekendu;-)
I mi małooooo.
Ale tak się zastanawiam, bo fulle drogie nie, a jakby zainstalować w mojej meridce jakiegoś porządnego Liska po prostu?

Gomad
11-06-2012, 19:01
A ja wróciłam z weekendu;-)
I mi małooooo.
Ale tak się zastanawiam, bo fulle drogie nie, a jakby zainstalować w mojej meridce jakiegoś porządnego Liska po prostu?

kup rebe/recona gold albo epicona i juz odczujesz różnice znaczną.

krzysztof jot
11-06-2012, 19:27
Ja przy 188cm wzrostu jeżdżę na 19" + sztyca 400mm wysunięta na max., jedna w terenie (Beskid Mały) już kilka razy miałem bliższe spotkania z ramą (niegroźne, ale jednak)

takie podawanie rozmiaru ramy nic nie daje, bo generalnie określa wysokość ramy, a wysokość to właściwość drugorzędna. Oczywiście jest to jakiś tam wyznacznik, ale bardzo względny. Nawet ramy jednej marki w zależności od modelu maja różne długości - a różnice bywają znaczne. Zazwyczaj im rama bardziej "pro" tym dłuższa w danym rozmiarze. Kolega bez sensu kupił Meridę - a duży jest - więc ma 22 cale !! aby mieć długość 615 mm. Rower paskudny, a ja tez wysoki jak on, mam śliczny :) zgrabny rowerek i ramę 19 cali gdzie długość górnej rury wynosi 625 mm ! Trzy cale niższa, a 10mm dłuższa. Jest różnica ? Tak więc sam rozmiar to jeszcze nie wszystko :)




Ale tak się zastanawiam, bo fulle drogie nie, a jakby zainstalować w mojej meridce jakiegoś porządnego Liska po prostu?

tyle ze porządny lisek kosztuje tyle albo i więcej co cała ta merida... to gdzie tu sens ?

Kasandra
11-06-2012, 19:29
kup rebe/recona gold albo epicona i juz odczujesz różnice znaczną.

Nie;-)żadnych półśrodków już.
Albo coś porządnego, albo w ogóle.
Szkoda mi kasy na coś pośredniego.
Więc jakiś Lisek, jeśli nie zdecyduję się na fulla.

Gomad
11-06-2012, 19:32
Nie;-)żadnych półśrodków już.
Albo coś porządnego, albo w ogóle.
Szkoda mi kasy na coś pośredniego.
Więc jakiś Lisek, jeśli nie zdecyduję się na fulla.

a to lis lepszy od reby? Ja powiedziałbym, że niekoniecznie. Fox to nie wszystko :) Za cene foxa można mieć dużo lepszego SIDa bądź magure :)

Kasandra
11-06-2012, 19:35
Aha, tak jak są i lepsze auta od Mercedesa w tej samej co i on cenie...może i są, ale jakoś nie słyszałam, żeby ktoś narzekał na merola;-)

Rafał_Sz
11-06-2012, 19:48
(...)jakoś nie słyszałam, żeby ktoś narzekał na merola;-)
Dawno się tak nie ubawiłem. :D:D:D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/Tego_mercedesa_zjada_rdza_2715441-2.jpg
źródło (http://img.interia.pl/motoryzacja/nimg/Tego_mercedesa_zjada_rdza_2715441.jpg)

krzysztof jot
11-06-2012, 19:54
Aha, tak jak są i lepsze auta od Mercedesa w tej samej co i on cenie...może i są, ale jakoś nie słyszałam, żeby ktoś narzekał na merola;-)

no, tu masz rację - FOX tak, ale Magura DURIN również doskonała jak nie lepsza. Tyle, ze ceny takie same - ze 4 tys. Magura miała wcześniej ze dwa lata blokadę niz Fox, a i teraz ich blokada tłumika jest moim zdaniem lepsza.

Dyziek
12-06-2012, 07:44
Kasandra pomyśl jeszcze o tym amorku -> http://ctbike.pl/marzocchi-corsa-sl-rc-amortyzator-2011.html sporo znajomych na nim śmiga i wszyscy pozytywnie się wypowiadają.

Kasandra
12-06-2012, 07:50
100mm skoku.
Też są dobre-masz rację, ale Lisek to Lisek;-)piękny jest

Pawel.S
12-06-2012, 07:56
A może warto rozważyć nowe koła ? Nie wiem dokładnie co tam masz, ale lekkie, sztywne koła na dobrych piastach i oponach (też lekkich) dają +milion do frajdy z jazdy. Amor oczywiście też ważny (w tym waga i kultura pracy), ale z mojego doświadczenia wynika, że koła bywają mocno lekceważone. A 500g lżejsze koła będą bardziej odczuwalne niż 500g lżejszy widelec.

zdyboo
12-06-2012, 07:59
Nie uważam masówki w postaci Foxa, RS, Marcoka czy nawet Magury za coś specjalnego. Jeszcze kilka lat temu Foxa trzeba było sprowadzać, mało osób miało i był szpan oraz problem z serwisem, bo głupich uszczelek nie można było dostać. Obecnie jak bym potrzebował dobrego amora do MTB, kupiłbym Rebę.

Ja się za to chyba pozbędę górala, od dwóch lat nie jeżdżę na nim. Umyję, zakonserwuję, zrobię glamur seszyn i poleci na RPA, pewnie od złocisza.

Dyziek
12-06-2012, 08:02
Tomek jak coś pchnij info na PW:)

Ja tam złego słowa na liska nie powiem, ale Tomek ma rację trzeba dbać jak o wszystko, na szczęście w Waw jest kilka osób potrafiących ogarnąć serwis:)

Kasandra
12-06-2012, 08:48
Właśnie koła, a właściwie to opony. Wczoraj się przyjrzałam i...no tylną już całkiem zajechałam, tzn. nie całkiem, na moje tereny tu starczy spokojnie, ale na następne górki to już chyba lepiej założyć nową. I teraz tak-na przodzie jest prawie dziewicza dla odmiany, to jaki jest sens wymienić tylko tylną i to pewnie na inna niż przód?
Wielki to będzie grzech?

Gomad
12-06-2012, 08:52
Kasandra,ja bym na twoim miejscu kupil nowe kola np mavic crossride. Nowe opony,zakladam ze masz drutowe. i do tego jakiegos powietrzaka. Epicon badz rst first air ogarnie, a bedziesz miala z 2 kg lzejszy rower

Kasandra
12-06-2012, 09:02
Nie wiem jakie mam opony;-)Tzn jak kupiłam rower to myślałam, że od razu będę musiała je wywalić na dzień dobry, ale o dziwo zachowują się naprawdę dobrze!I na kamieniach, i na korzeniach, serio, więc nie wymieniałam. A teraz chłopaki mi powiedzieli, że to są opony schwalbe tylko, że napisane na nich, ze merida. Który ich rodzaj to nie wiem, ale to by wyjaśniało dlaczego są naprawdę niezłe.
PS-co Wy z tą ciężkością macie?;-)jak kiedyś se kupię fulla to będzie jeszcze cięższy, więc z wagą nie mam problemu. Nie startuję w maratonach.

Dyziek
12-06-2012, 09:04
Jak kupisz dobrego fulla to na bank będzie lżejszy od tej Twojej Meridki:)

Kasandra
12-06-2012, 09:08
Jak kupisz dobrego fulla to na bank będzie lżejszy od tej Twojej Meridki:)

No na takiego mnie nie stać i nigdy stać nie będzie;-)
Więc będzie albo w tej samej wadze, albo i cięższy.

edit:
to jak z tymi oponami?
Mogę wymienić tylko tylną na inna?czy to bezsensu i trzeba dwie od razu?

Pawel.S
12-06-2012, 09:40
Można spokojnie jedną, nic się złego nie stanie. Najlepiej na kevlarową (zwijaną) - w sensie że zamiast drutu ma kevlar. Jest znacznie lżejsza, a to wirująca masa, więc różnica jest odczuwalna.

Nie trzeba startować w maratonach żeby mieć lekki rower. To lekki rower daje frajdę z jazdy, spróbuj porównać swój rower z czymś naprawdę lekkim. Naciskasz i lecisz! Nie wiem jakie doświadczenia tak Cię skłaniają do tego fulla - oczywiście DOBRY full to świetna zabawka, ale kiepski full to moim zdaniem więcej wydatków niż korzyści. Wieziesz masę złomu (boli zwłaszcza pod górę), a i tak co ma Cię wytelepać to Cię wytelepie. Przy ograniczonym budżecie zdecydowanie polecałbym lepszego hardtaila.

zdyboo
12-06-2012, 09:48
Ja bym nie podniecał się tak bardzo fullem. Wbrew pozorom, ze względu na ograniczenia masowe i wielkościowe, amortyzatory rowerowe są daleko w tyle za na przykład motocyklowymi. Zwłaszcza dotyczy, to tylnego zawieszania. Na fullu to nie jest tak, że jedzie się po telewizorach w dół, a kierownica i siodło nawet nie drgnie, bo amory wszystko wybierają. Owszem jest lepiej i to odczuwalnie lepiej niż na HT, ale to akurat dziwnym nie jest.
Chyba nadal istnieje problem bursta, z którym sobie generalnie nie radzi amortyzacja rowerowa.

Kasandra
12-06-2012, 18:39
Olać telewizory, po sprzęcie AGD i tak nie zjadę, ale nawet na małych kamulcach to zjeżdżam na stojąco, bo mnie boli zadek. Pytanie tylko, czy na te kilka wyjazdów w roku w góry to potrzeba mi aż fulla?i czy zdążę nazbierać na niego przed armagiedonem, który nas czeka jesienią, jak strefa euro padnie. Pewnie nie zdążę.

Gomad
12-06-2012, 19:10
Olać telewizory, po sprzęcie AGD i tak nie zjadę, ale nawet na małych kamulcach to zjeżdżam na stojąco, bo mnie boli zadek. Pytanie tylko, czy na te kilka wyjazdów w roku w góry to potrzeba mi aż fulla?i czy zdążę nazbierać na niego przed armagiedonem, który nas czeka jesienią, jak strefa euro padnie. Pewnie nie zdążę.

na fullu też powinno się zjeżdżać na stojąco :)
Kup sobie spdki bo chyba nie masz. Duuużo lepiej się wtedy zjeżdża, ja też bardzo bym chciał fulla, ale do tego co ja jeżdże to albo epic z brain'em albo spark albo trance z gianta przynajmniej. HT też da się wygodnie zjeżdżać.Parcie na fulla parciem, ale lepiej sobie wszystko pokalkulować i przemyśleć.

zdyboo
12-06-2012, 19:21
na fullu też powinno się zjeżdżać na stojąco

Że co proszę?
Przecież wtedy w zasadzie nie pracuje tylne zawieszenie. Ja rozumiem wstać żeby balansować ciałem, ale żeby stać cały czas podczas zjazdu.

Gomad
12-06-2012, 19:29
Że co proszę?
Przecież wtedy w zasadzie nie pracuje tylne zawieszenie. Ja rozumiem wstać żeby balansować ciałem, ale żeby stać cały czas podczas zjazdu.

źle się wyraziłem.Oczywiście,że chodzi mi o balansowanie ciałem.W zakrętach bądź na technicznej trasie jechac na siodle to jest średni pomysł.Zawiesze ma w końcu nam tylko pomagać,a nie odwalać robote za naszą technike jazdy

Kasandra
12-06-2012, 19:32
Ale na fullu siedzisz pupskiem na siodełku, czego ja nie mogę na HT nawet na małych nierównościach zrobić, nawet tu u siebie na Mazurach, a co dopiero na kamykach górskich, i co do tego mają pedały SPD;-)

Gomad
12-06-2012, 19:47
Ale na fullu siedzisz pupskiem na siodełku, czego ja nie mogę na HT nawet na małych nierównościach zrobić, nawet tu u siebie na Mazurach, a co dopiero na kamykach górskich, i co do tego mają pedały SPD;-)

kurde no nie wiem co Ci powiedzieć, ja jeżdże ogólnie bardzo dużo po bezdrożach i takiego problemu nie mam. Aczkolwiek może za duże Ciśnienie w oponach masz?
Ja na swoich geaxa 2.0 +dobra wkładka w spodenkach nie mam powodów żeby narzekać na komfort.

A spdków spróbuj, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś ;)

Kasandra
12-06-2012, 19:55
Wręcz miałam flaka;-)mi chłopaki teraz dopompowali jak zobaczyli, więc po prostu mam wrażliwszą pupę, no nie wysiedzę nawet na korzonkach.

Pawel.S
13-06-2012, 08:07
(...) no nie wysiedzę nawet na korzonkach.

To full Ci nie pomoże :) Poza tym, co jest złego we wstawaniu z siodełka ? Mam kilka rowerów, najwięcej czasu spędzam na takim
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/gule26bb40rimbrakerightfront2-2.jpg
źródło (http://kooktrial.files.wordpress.com/2009/12/gu-le-26-bb40-rimbrake-rightfront2.jpg) - problemów z niewygodnym siodełkiem nie ma :)

Kasandra
13-06-2012, 09:11
No właśnie pomoże;-)
O losie słodki, a jak się na czymś takim jeździ?!?Pedały ma fajne;-)

zdyboo
13-06-2012, 09:44
O losie słodki, a jak się na czymś takim jeździ?!?

Na tym się nie jeździ, na tym się skacze. ;)

Pawel.S
13-06-2012, 11:33
(...)O losie słodki, a jak się na czymś takim jeździ?!?(...)

O tak, normalnie :) (http://www.youtube.com/watch?v=3iDRzfPMgUQ)

kisio
13-06-2012, 11:54
Na takim z siodełkiem też się tak da :P
http://www.youtube.com/watch?v=5z1fSpZNXhU

thorcik
13-06-2012, 12:24
Na takim z siodełkiem też się tak da :P
http://www.youtube.com/watch?v=5z1fSpZNXhU

Tylko jest się jak saper - jedna pomyłka może wiele kosztować :mrgreen:

krzysztof jot
13-06-2012, 12:31
to jak z tymi oponami?
Mogę wymienić tylko tylną na inna?czy to bezsensu i trzeba dwie od razu?

można jedną, mandatu nie dostaniesz, ale... ale z "profesjonalnego" punktu widzenia wygląda to tak. Opona danej marki/modelu ma jakieś właściwości co do np. trzymania w zakrętach. Założenie zupełnie róznych opon może - choc nie musi - powodować nieprzewidywalne zachowanie roweru w zakrętach - inna reakcja koła przedniego i tylnego, itd itp...
Polecam Maxiss Crossmax - bardzo 'kompromisowa" opona - idealna na teren, i bardzo szybka o minimalnych oporach toczenia na twardej nawierzchni.

Co do "wygody w siodle" - to kwestia względna - jeden woli kilo żelu, drugi czysty karbon :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.marekgalinski.pl/parts/sprzet_big_siodlo.jpg)

Dyziek
13-06-2012, 12:58
Krzyś zazdroszczę lekko tej deski;)

Gomad
13-06-2012, 15:17
Ja chetnie zobaczylbym calosc. Patrzac na siodlo, reszta musi byc ciekawa :D

Tapatalk

Dyziek
13-06-2012, 15:41
Ja chetnie zobaczylbym calosc. Patrzac na siodlo, reszta musi byc ciekawa :D

Tapatalk

Krzyś chyba kiedyś wstawiał tu fotkę swojej zabawki? Jedno jest pewne chłopak nie lubi iśc na skróty;) heheh choć z tego co wiem już przestał wariowac na punkcie wagi;)

Gomad
13-06-2012, 15:59
Krzyś chyba kiedyś wstawiał tu fotkę swojej zabawki? Jedno jest pewne chłopak nie lubi iśc na skróty;) heheh choć z tego co wiem już przestał wariowac na punkcie wagi;)

patrząc na siodło to nie wiem czy jest z czym wariować :mrgreen:

jurek1906
13-06-2012, 16:14
1800 za siodełko to musi boleć,kieszeń musi boleć :).

Gomad
13-06-2012, 16:24
1800 za siodełko to musi boleć,kieszeń musi boleć :).

a jak się połamie to i serducho :D

thorcik
13-06-2012, 16:28
a jak się połamie to i serducho :D

Jak się połamie to nie serducho boli tylko inna część ciała :razz:

krzysztof jot
13-06-2012, 21:25
Krzyś chyba kiedyś wstawiał tu fotkę swojej zabawki? Jedno jest pewne chłopak nie lubi iśc na skróty;) heheh choć z tego co wiem już przestał wariowac na punkcie wagi;)

no przestał, musiałem na S3 uskładać :) . Jednak ten kawałek kevlaru był ekstrawagancją trudna do zaakceptowania przez amatora, ale 80g wagi całe siodło robi wrażenie, a jak ktoś wspomniał - cena tez :) toteż teraz mam SLR XC Titanium Gel-Flow - takie biało-czarne kanapisko

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/slr_xc_gel_flow-2.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/_y9R0eRo9cqQ/SdKL3godPiI/AAAAAAAACbo/sKholCdjutY/s1600/slr_xc_gel_flow.jpg)

Gomad
13-06-2012, 21:42
Pokaz calosc ;)

krzysztof jot
13-06-2012, 23:01
Pokaz calosc ;)

wstyd powiedzieć - nie mam foty ostatniej konfiguracji - ale juz teraz nic niezwykłego - grafitowa rama Trek 9.7 + full XTR i biała Magura Durin 100 i Ritchey WCS i siodło Selle i tyle :) wszystkiego zaledwie 9,2 kg

Kasandra
14-06-2012, 12:55
http://allegro.pl/fox-32-f120-rl-remote-1550gram-qr-15-mm-nowy-i2392639532.html
A takie coś?
Bo nie bardzo łapię-ten jest tym powietrznym?bo piszą, że sprężyna powietrzna, ale i piszą o jakiejś kąpieli olejowej, a ja bym chciała już powietrzny, jako, że jest czulszy.

zdyboo
14-06-2012, 13:12
Tak, to jest powietrzny, kąpiel olejowa służy do tłumienia.
120 mm, teraz się wkłada do HT? Nie zrobi Ci się chopper z tej Twojej Meridy?

Kasandra
14-06-2012, 13:16
Mam 120mm i jakby było więcej to wcale bym się nie zmartwiła;-)Ale więcej kosztuje właśnie więcej.
Na razie przeglądam, ale to znowu dla mnie czarna magia!;(
Tylko chyba bez tego "remote" trzeba szukać.
dzięki.

zdyboo
14-06-2012, 13:29
Jeszcze jedno, nie wiem co to za określenie: "Rura sterowa sterowa 1 1/8 na 1.5 cala", ale na zdjęciu widać, że rura od dołu jest stożkowa, żeby zatem się upewnij, że się zmieści w główce ramy.

Kasandra
14-06-2012, 13:40
Na razie nie kupuję, bo właśnie nie chcę się naciąć, tak jak teraz piszesz na przykład;-))
radośnie kupię i zonk;-)

zdyboo
14-06-2012, 13:43
radośnie kupię i zonk;-)

Tam zaraz zonk, dokupisz sobie ramę, żeby pasowała do amora.

Kasandra
14-06-2012, 13:45
Hahahaha;-)
I całą resztę, prawie jak teraz, się napaliłam na tamtą ramę, a się okazało, że sama rama jest super, ale potem pod nią wszystko musi być dedykowane, więc mój chytry plan przeniesienia gratów z meridii na nią nie wypalił.

Andre
14-06-2012, 13:47
Jeszcze jedno, nie wiem co to za określenie: "Rura sterowa sterowa 1 1/8 na 1.5 cala", ale na zdjęciu widać, że rura od dołu jest stożkowa, żeby zatem się upewnij, że się zmieści w główce ramy.

Obecnie coraz więcej ram ma główkę o zmiennej średnicy, na dole ma 1,5 cala a na górze 1 1/8, do tego właśnie są amortyzatory o zmiennej średnicy rury sterowej.
Do tego amortyzatora trzeba mieć odpowiednia ramę
Dodatkowo amortyzator ten jest na piastę ze grubszą ośką więc i piastę na nową pewnie byś musiała wymienić

zdyboo
14-06-2012, 13:49
Bez przesady, jak się kupuje z głową, to do ewentualnej wymiany są sztyca, stery i przednia przerzutka, choć ta ostatnia z reguły jest sprzedawana z adapterami.
Ja już raz przekładałem ramę w rowerze. Kupowałem nowa sztycę i przednią przerzutkę właśnie. Stery pasowały.
O drobiazgach w postaci pancerzy i linek nie piszę, bo to oczywiste.


Obecnie coraz więcej ram ma główkę o zmiennej średnicy, na dole ma 1,5 cala a na górze 1 1/8, do tego właśnie są amortyzatory o zmiennej średnicy rury sterowej.

O, nawet nie wiedziałem. Dzięki.
Ja wypadłem z obiegu, gdzieś jak pojawił się standard 1,5", ale był stosowany tylko w DH i ciężkim FR. Nawet nie miałem świadomości, że ewoluowało to w taki wynalazki jak ten stożek.

Kasandra
14-06-2012, 13:52
A skąd ja mam wiedzieć jaką mam ramę;(

Psychotrop
14-06-2012, 15:04
przeca to widać, że główka ramy na górze węższa, a na dole szersza ;)

krzysztof jot
14-06-2012, 15:15
Na razie nie kupuję, bo właśnie nie chcę się naciąć, tak jak teraz piszesz na przykład;-))
radośnie kupię i zonk;-)

ten sam sklep - i odpowiedni model do Meridy to ten http://allegro.pl/fox-32-f120-rl-1580gram-qr-15-mm-czarny-nowy-i2403458485.html

aczkolwiek zdecydowanie sugeruje 100mm bo 120 nie jest zgodne z geometrią tej ramy.


A skąd ja mam wiedzieć jaką mam ramę;(

Ramę masz taką, jak 95 % ram i rowerów dostępnych na rynku - normalny, zwykły standard 1 1/8. (1 1/5 to Cannondale)

raider
14-06-2012, 15:23
Duuużo lepiej się wtedy zjeżdża, ja też bardzo bym chciał fulla, ale do tego co ja jeżdże to albo epic z brain'em albo spark albo trance z gianta przynajmniej. HT też da się wygodnie zjeżdżać.Parcie na fulla parciem, ale lepiej sobie wszystko pokalkulować i przemyśleć.

Kona 2+2 też wygląda ciekawie. Od ponad roku mam allmountainową Konę Cadabra z magic linkiem i działa to rewelacyjnie - na podjazdach i przy pedałowaniu skok 105 mm, a bez pedałowania, na zjeździe itd. 160 mm. Model 2+2 to XC ze skokiem z tyłu 50-100 mm (2+2 cale, stąd nazwa).

Gomad
14-06-2012, 15:36
przeca to widać, że główka ramy na górze węższa, a na dole szersza ;)

Nie ogladalem linku ale to jest na pewno tapered i trzeba miec do tego inna rame i stery

Wysłane z mojego MT11i

Andre
14-06-2012, 19:01
aczkolwiek zdecydowanie sugeruje 100mm bo 120 nie jest zgodne z geometrią tej ramy.


Tak jak Krzysztof sugeruję 100mm bo do takiego skoku są przystosowane ramy HT, 120mm zmienia geometrię ramy i może nawet doprowadzić do pęknięć przy główce.



Ramę masz taką, jak 95 % ram i rowerów dostępnych na rynku - normalny, zwykły standard 1 1/8. (1 1/5 to Cannondale)

Krzysztofie to co piszesz jest już trochę nieaktualne bo pojawił teraz standard 1 1/8 na 1.5 i to w zwykłych rowerach. Takie połączenie klasycznego 1 1/8 z Cannondale.