Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
Ale na 56 jestes bardziej wyaerodyminizowany ;)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
No może, ale jednak dla nas dziadków lepiej trochę bardziej komfortowo :)
Jeździłem na 54 na dniach testowych Treka i było dużo lepiej ;)
nikoniarz
06-02-2017, 22:57
Mam kilku znajomych i częściej jednak wybierają MTB niż szosę ;-)
Ja dla odmiany mam znajomych którzy po przygodzie z szosą wybierają tylko i wyłącznie MTB :D
siemalysy
06-02-2017, 23:13
Z tym rozmiarem to różnie bywa. Wzrost, wzrostem. Rozmiar, rozmiarem trzeba się przejechać i zobaczyć jak to wygląda. Ale tak na prawdę jakaś krótka rundka nie wiele może dać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja dla odmiany mam znajomych którzy po przygodzie z szosą wybierają tylko i wyłącznie MTB :D
No właśnie. Z tym to różnie bywa. Dziś nie widzę siebie, że zamiast ciągle jechać do lasu i tam oddawać się przyjemności zamieniam to na szosę. Ale jak będzie szosa to wtedy zobaczę jak to będzie wyglądać :-D
Siakaś zaraza tu z tom szosom. A później to na mnie przełazi. Chyba przestanę studiować ten wątek ;) Na (nie)szczęście nie posiadam środków na tą fanaberię.
zamiast ciągle jechać do lasu i tam oddawać się przyjemności zamieniam to na szosę. Ale jak będzie szosa to wtedy zobaczę jak to będzie wyglądać :-D
.. wyglądać będzie tak, że miast wdychać leśne wonie, smrodki automobilowe pochłaniać będziesz :lol:
Co do szosy, to nie sprawdzicie rozmiaru na krótkiej trasie. Ja na moim szoso/SS/MTB jeżdżę wygodnie, a jak przekroczę granicę 50 km to nie mogę do domu wrócić przez ból pleców.
.. wyglądać będzie tak, że miast wdychać leśne wonie, smrodki automobilowe pochłaniać będziesz :lol:
Z tym to różnie.
U mnie po nabyciu szosy faktycznie więcej czasu zacząłem spędzać jeżdżąc po asfalcie... ale na wakacje zabrałem mtb. A i w okresie tzw. zimy wybieram las - choć tu dochodzi raczej obawa przed drogową solanką (choć dzięki temu znowu mam ubaw z jazdy w leśnej scenerii). Wychodzi jednak na to, że dwa rowery to raczej minimum... ;)
Z tym to różnie.
U mnie po nabyciu szosy faktycznie więcej czasu zacząłem spędzać jeżdżąc po asfalcie... ale na wakacje zabrałem mtb. A i w okresie tzw. zimy wybieram las - choć tu dochodzi raczej obawa przed drogową solanką (choć dzięki temu znowu mam ubaw z jazdy w leśnej scenerii). Wychodzi jednak na to, że dwa rowery to raczej minimum... ;)
Nie wiem jakie masz warunki. U nas do lasu aktualnie wjechać się nie da. Chyba że rykszą. Wszędzie bryła lodu. Zostaje asfalt z całym dobrodziejstwem inwentarza, lub Chomik.
superkomornik
07-02-2017, 12:00
No i jest RAG :)
(http://www.nsbikes.com/ns-bikes-rag-dropping-in-on-drop-bars,321,pl.html)
No i jest RAG :)
(http://www.nsbikes.com/ns-bikes-rag-dropping-in-on-drop-bars,321,pl.html)
Fajny, ale miałem nadzieję na cenę niższą o jakieś 2000zł...
Nie wiem jakie masz warunki. U nas do lasu aktualnie wjechać się nie da. Chyba że rykszą. Wszędzie bryła lodu. Zostaje asfalt z całym dobrodziejstwem inwentarza, lub Chomik.
Lód jest ale na przełaj da się wjechać. A w lesie tu już wiele ścieżek bez lodu. Warstewka zmrożonego śniegu daje dodatkowej frajdy. Dziś zaczęło padać - znaczy prószy.
Ps. Fakt RAG fajnie wygląda.
MadOnion
07-02-2017, 16:08
Ludziska gdzie kupić XTR'owy łańcuch 10s ?
Jakaś posucha :mrgreen: oczywiście w rozsądnych $$$
nikoniarz
07-02-2017, 17:31
Ludziska gdzie kupić XTR'owy łańcuch 10s ?
Jakaś posucha :mrgreen: oczywiście w rozsądnych $$$
Najmniej trwały łańcuch w swojej cenie.
MadOnion
08-02-2017, 09:32
Na allegro są...
Cena z kosmosu...
Najmniej trwały łańcuch w swojej cenie.
A co w zamian możesz polecić ? nie upieram się przy Shimano.
superkomornik
08-02-2017, 10:50
Byle nie Connexa ;)
edit:
kochane Shimano Polandia uznało moją reklamacje peknietej tarczy XT i dostalem nowa, jak miło
nikoniarz
08-02-2017, 13:35
Jeśli chodzi o stosunek cena/jakość to chyba tylko KMC.
co tam? łańcuchy i szprychy wam pozamarzały, że tak tu cicho? :D
ja czekam, aż lody stopnieją, na razie rowerz na łyżwy zamieniłem :neutral:
nikoniarz
11-02-2017, 13:37
co tam? łańcuchy i szprychy wam pozamarzały, że tak tu cicho? :D
Przyszedł okres serwisowania. Na pierwszy ogień poszła do rozbiórki Reba RLT i Monarch 4.2. W środku na szczęście bez zużycia. W przyszłym tygodniu zabiorę się za drugi zestaw czyli Pike RC i Monarch Plus RT3, bo w końcu po 10 dniach bajkstacja raczyła przysłać olej do Pajka i redukcję do Monarcha. Reverba będę wysyłał, bo koszt narzędzi serwisowych nie kalkuluje mi się przy jednym serwisie 1-2 lata. Co innego z amorami- te wypada serwisować 2-3 razy w sezonie, co przy 5 sztukach generuje niezłe koszty w serwisach zewnętrznych. Dlatego warto było wszystko skompletować, bo zwróciło się bardzo szybko.
Byłem dziś w lesie na rowerze ale była walka o życie, masakra jakaś, wszędzie lód, nie da się normalnie pojeździć :(
Dzisiaj też miałem dzień serwisowy. Koledze robiliśmy przekładki napędu i linek. U siebie zamontowałem koszyk do bidonu:). Szymonym jeszcze się deklarował na przyciągnięcie koła bo mu nie symetrycznie w ramie siedzi. Zobaczymy kiedy wstanie bo jest po nocnej wachcie. Amortyzator będę robił jak się trochę cieplej zrobi i jak uprzątnę trochę warsztat bo na razie bajzel. Z wyjazdów na jutro mamy plan pojechać kawałek z wiatrem i wracać baną, bo zimno i wieje strasznie.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
superkomornik
11-02-2017, 14:21
Wlasnie, w lesie i tam gdzie zacienione sam lod, wczoraj bylo blisko pocałowania ziemi. A na asfalcie mocno wieje. Rok temu były duzo lepsze warunki.
Ja też serwisuje, właśnie wypróbowałem przyrząd do cięcia rury sterowej i jak wbiję trochę głębiej gwiazdkę, to będę mógł nieco obniżyć kierownicę w weekendowej maszynie.
Pogoda faktycznie niespecjalna, w tym tygodniu właściwie tylko w poniedziałek nie wiało, a tak to przenikliwy i zimny wiatr. Niemniej jednak nie wiem czy tak gorzej z pogodą niż rok temu. W 2016 pierwszą dłuższą jazdę 25 marca zrobiłem.
Wlasnie, w lesie i tam gdzie zacienione sam lod, wczoraj bylo blisko pocałowania ziemi. A na asfalcie mocno wieje. Rok temu były duzo lepsze warunki.
Myśmy ostatnio w wyjechałych transzejach pomykali. Niestety na zakrętach i tak wszędzie lód. Było terarian ahead, pull up i jeps.
Dzisiaj też miałem dzień serwisowy. Koledze robiliśmy przekładki napędu i linek. U siebie zamontowałem koszyk do bidonu:). Szymonym jeszcze się deklarował na przyciągnięcie koła bo mu nie symetrycznie w ramie siedzi. Zobaczymy kiedy wstanie bo jest po nocnej wachcie. Amortyzator będę robił jak się trochę cieplej zrobi i jak uprzątnę trochę warsztat bo na razie bajzel. Z wyjazdów na jutro mamy plan pojechać kawałek z wiatrem i wracać baną, bo zimno i wieje strasznie.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
No w mordeczke, zaczęli bez moja. A takiego szatanskiego pomysła miałem na tę okoliczność.
To wpadaj osobno:)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Byłem dziś w lesie na rowerze ale była walka o życie, masakra jakaś, wszędzie lód, nie da się normalnie pojeździć :(
Też byłem, bo już miałem dość przerwy. Porażka, wszystko pod grubą warstwą lodu. To nie jazda, to walka o utrzymanie pionu. Ciężko czerpać przyjemność z pedałowania w takim klimacie.
Normalnie wieczna zmarzlina :/
superkomornik
11-02-2017, 18:16
Ja też serwisuje, właśnie wypróbowałem przyrząd do cięcia rury sterowej i jak wbiję trochę głębiej gwiazdkę, to będę mógł nieco obniżyć kierownicę w weekendowej maszynie.
Pogoda faktycznie niespecjalna, w tym tygodniu właściwie tylko w poniedziałek nie wiało, a tak to przenikliwy i zimny wiatr. Niemniej jednak nie wiem czy tak gorzej z pogodą niż rok temu. W 2016 pierwszą dłuższą jazdę 25 marca zrobiłem.
Chyba była bo w styczniu i lutym machnąłem po 800km a w lutym miałem już trasę 150km po górkach. A w tym...a szkoda się denerwować :|
Ja właśnie dzisiaj sprawdzałem. To jest fotka z 6.02.2016r :(
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/QHq6VRR-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/QHq6VRR.jpg)
A my siedzimy z Krzychem i prostujemy koło po małym k'bum. Opona wystrzeliła z rantu i koło ma bicie koło 5mm.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Byłem dziś w lesie na rowerze ale była walka o życie, masakra jakaś, wszędzie lód, nie da się normalnie pojeździć :(
A u mnie lód nadal chowa się pod śniegiem. .. w życiu nie miałem tyle gleb co w ostatnim czasie, chyba się starzeję.
Ps. Strasznie dziś dużo ludu po lesie... kilku nawet biegało.
Koledzy, szukam dla siebie roweru. Chciałbym coś wygodnego, na długie trasy jak i na krótkie dojazdy do pracy. Wstępnie chciałbym coś na sztywnym widelcu i kołach 29er. Wydaje mi się to najbardziej korzystne dla mnie. Możecie coś poradzić?
Może coś o nawierzchniach, budżecie - ogólnie więcej informacji.
Ma ktoś z was sprawdzony patent na montaż lampki na wysięgniku przedniego bagażnika crosso? Na kierownicy brak miejsca, a po zamontowaniu przednich sakw i torby na kierownicę zrobił się problem.
Może coś o nawierzchniach, budżecie - ogólnie więcej informacji.
Z budżetem powiedzmy na poziomie 2-3tys. Drogi głównie asfalt i inne utwardzone. Od czasu do czasu z sakwami na kilka dni, też wchodzi w grę. Dlatego najlepiej żeby można by używać szerszych opon typu 2.0
Z budżetem powiedzmy na poziomie 2-3tys. Drogi głównie asfalt i inne utwardzone. Od czasu do czasu z sakwami na kilka dni, też wchodzi w grę. Dlatego najlepiej żeby można by używać szerszych opon typu 2.0
Dlaczego chcesz używać opon 2.0 na asfalcie i utwardzonych drogach?
Do takiej jazdy jak opisujesz idealnie nadaje się rower trekingowy. Tylko tam raczej będzie problem z oponą 2.0, zwłaszcza z tyłu, ale na utwardzonych drogach takie opony nie są potrzebne.
Dlaczego 2.0, jestem ciężki a z sakwami to już mały fiat ;). No i szersze opony są bardziej uniwersalny i więcej błędów wybaczają. Marzył by mi się taki trek 920 ale ta cena.
Przy swojej stówie z sakwami jeździłem na oponach 1.4 po różnych nawierzchniach i tylko po piasku się nie dało, ale w tym wypadku opony 2.0 zbyt wiele by nie zmieniły.
Mówisz że daj radę, zastanowię się. A co myślisz na temat rowerów takich jak np Cannondale Bad Boy? Wygodnie się by na tym jeździło ?
kolas, Moje subiektywne zdanie co do przydatności trekinga jest takie, że automatycznie odcinasz się od 80% możliwych miejsc gdzie czasem byś chciał pojechać.
Wydaje mi się i tak bym pewnie zrobił, że najlepszym pomysłem jest zakup czegoś na grubszych oponach, w geometrii nie koniecznie sportowej i ze sztywnym widelcem.
Jak będziesz chciał jeździć po asfaltach/szutrach i ubitych drogach pompujesz koła na 3 bary, jak będzie więcej dziur, jakieś drogi leśne ciśnienie zmniejszasz.
Przy oponach typu semislick o grubości 2.2 opory toczenia są niewielkie, do tego przy niższym ciśnieniu taka opona bardzo ładnie amortyzuje. Sam parę razy zapominałem odblokować amortyzator jak pomykałem po lasach, bo opona tak tłumiła drgania.
Przy trekingu nie wjedziesz w las, bo wykończą Cię korzenia, nie wjedziesz w piach, co pisał Tomek. Na trekingu po asfalcie polecisz niewiele szybciej niż na rowerze góralskim na dobrych oponach, ale wycieniowanej kolarki i tak nie przegonisz.
To takie mam zdanie. Ten Cannondale wygląda całkiem całkiem. Nie sprawdzałem i się nie znam na specyfikacjach ale może to być ciekawa maszyna.
Grzesiek, a w mojej opinii dramatyzujesz. Jeździłem trekingiem nawet po górach, może nie w pełni obciążonym, ale nadal z sakwą. Dla mnie to jest nadal najbardziej uniwersalny typ roweru. U mnie w ramę wchodzi max 1,75", ale jeszcze nie zdążyłem na nich pojeździć. W tym roku jednak będzie to miało miejsce. Jeżeli będzie alles gut, to tylko rozszerzy zastosowania roweru trekingowego.
:)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Ja na sztywnym MTB i slickach 26x1,5" byłem parę razy w naszych Beskidach i głównie brakowało mi zawieszenia i hamulców. Opony nie były aż takim problemem, więc trekking będzie ok.
Grzesiek, a w mojej opinii dramatyzujesz. Jeździłem trekingiem nawet po górach, może nie w pełni obciążonym, ale nadal z sakwą. Dla mnie to jest nadal najbardziej uniwersalny typ roweru. U mnie w ramę wchodzi max 1,75", ale jeszcze nie zdążyłem na nich pojeździć. W tym roku jednak będzie to miało miejsce. Jeżeli będzie alles gut, to tylko rozszerzy zastosowania roweru trekingowego.
Ja nawet w race takowym jechałem. Grzesiek patrzy trochę przez pryzmat miejscowego krajobrazu. Tu zjazd z asfaltu, oznacza przeważnie piach. Raz mniejszy raz większy. Czasami i da się na 1,5 ale 2,2 daje zdecydowanie lepszy komfort.
siemalysy
13-02-2017, 17:46
kolas może pomyśl nad jakimś 29" budżetowym MTB. Wywalisz amor, może uda się sprzedać za rozsądne pieniądze, wsadzisz sztywny wideł np. Mosso. Tylko szukaj takich, które w ramie maja otwory pod montaż bagażnika. I będziesz miał wtedy do śmigania do pracy, a na dłuższą wyprawę zarzucisz sobie bagażnik... Pisałem o opcji nowego roweru.
Ja nawet w race takowym jechałem. Grzesiek patrzy trochę przez pryzmat miejscowego krajobrazu. Tu zjazd z asfaltu, oznacza przeważnie piach. Raz mniejszy raz większy. Czasami i da się na 1,5 ale 2,2 daje zdecydowanie lepszy komfort.
Plus pewnie jeszcze lepszy, a fat najlepszy i powoli dochodzimy do tego, że najlepiej jeździć walcem.
Przejechałem Góry Bardzkie i kawałek Sowich na crossowych oponach 1,35" z bagażnikiem i sakwą. Orlicke Hory na oponach trekingowych 1,4" też z sakwą. Nie piszę rzecz jasna o asfalcie, bo ten nawijam zwykle na slicki 32 mm.
Piach jest rzeczywiście problemem, ale kolas wspominał o utwardzonych nawierzchniach.
kolas może pomyśl nad jakimś 29" budżetowym MTB. Wywalisz amor, może uda się sprzedać za rozsądne pieniądze, wsadzisz sztywny wideł np. Mosso. Tylko szukaj takich, które w ramie maja otwory pod montaż bagażnika. I będziesz miał wtedy do śmigania do pracy, a na dłuższą wyprawę zarzucisz sobie bagażnik... Pisałem o opcji nowego roweru.
Takie przekładki to trzeba dobrze obcykać, żeby sobie krzywdy nie zrobić. Widelec Mosso, który podałeś jako przykład, ma odległość oś-korona 470 mm. Natomiast przeciętny amor 29" o skoku 100 mm, to ponad 500 mm. Nie każdemu musi pasować nowa geometria i to, że rower zrobi się nerwowy przy skręcaniu.
Akurat 470 mm, to typowa wysokość oś-korona dla amorów trekingowych 28" (63 mm) i amorów MTB 26" (100 mm).
Shao jak do MTB 26" wstawił karbonowego sztywnego widła pod 29", to geo została wporzo. Jeździłem na tym rowerze i szedł jak złoto. Jak by mi się Marcok w trekingu zepsuł i nie dało się go naprawić to też bym pewnie zapodał sztywny wideł od 29", właśnie ze względu na to żeby zachować geometrię.
Pewnym wyjściem może być kupno MTB 26" i dwa komplety kół. Do trudniejszego terenu 26" z szerokimi oponami. Do szosy zapodać koła 28" ze slickami 28 mm. Powinny się bez problemu zmieścić w ramie. Oczywiście koła na tarczach, bo na piwotach się tego nie pożeni.
Choć nadal uważam, że treking będzie bardziej OK. :)
nikoniarz
13-02-2017, 21:10
Widelec Mosso, który podałeś jako przykład, ma odległość oś-korona 470 mm. Natomiast przeciętny amor 29" o skoku 100 mm, to ponad 500 mm. Nie każdemu musi pasować nowa geometria i to, że rower zrobi się nerwowy przy skręcaniu.
Akurat 470 mm, to typowa wysokość oś-korona dla amorów trekingowych 28" (63 mm) i amorów MTB 26" (100 mm).
Warto uwzględnić SAG, a wtedy wszystko robi się "krótsze" o te 20-30 mm.
W typowym MTB do turystyki górskiej to raczej 15-20 mm. 20-30 mm to w fullu z nieco większym skokiem, ale masz rację SAG trochę pomoże.
nikoniarz
13-02-2017, 21:50
W zawieszeniu do 120 zwykle 20-25%. Przy wiekszym skoku (150-160) okolo 30%.
Edit:
Oczywiście wiele zależy od samego zawieszenia jak i indywidualnych preferencji...
ee tam gadacie... i tak bym nie kupił trekinga :)
Co do możliwości takiego roweru to nie zaprzeczam, można.
Za młodych komunistycznych lat na moim flamingu, a wcześniej wigry 5 też jeździłem po lasach, udało mi się nawet kilka górek przejechać, do tego można było jakieś tam triki zrobić i nawet po schodach jeździć. Ale wtedy nie było innych maszyn. Z rowerów z dużym kołem to spotykało się ukrainy i czasami jakieś "ścigacze" z Rometu.
Nie, nie dam się przekonać, że treking jest bardziej uniwersalny niż MTB :)
nikoniarz
13-02-2017, 22:10
Nie, nie dam się przekonać, że treking jest bardziej uniwersalny niż MTB :)
Bo nie jest... Góralem pojedziesz i po szosie i w ciężkim terenie. Trekkingiem w ciężkim terenie już się nie pojedzie. Ale z drugiej strony to najlepiej mieć DH albo chociaż enduro, żeby jakoś jeszcze jeździło pod górę- po szosie wszystkim się pojedzie...
Nie, nie dam się przekonać, że treking jest bardziej uniwersalny niż MTB :)
Bo nie jest... jeżeli zakłada się znaczący udział terenu.
kolas jednak podał, że nie przewiduje, to na cholerę ma się męczyć na MTB.
Podał, że chce sakwy i od czasu do czasu dłuższe przejazdy uskuteczniać. Kolejny raz, po co ma kombinować z bagażnikiem do MTB, jak są rowery, które zaprojektowano właśnie do tego.
nikoniarz
13-02-2017, 22:43
Może jakąś crossówkę przystosować...
Myślę że dostatecznie namieszalismy w głowie kolasowi :)
A może niech kupi grawela?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Bardzo mi się podoba pomysł podmiany w MTB na sztywny widelec i z tego co widzę, to zaczynają się pojawiać widły w odpowiedniej długości. Chodź z drugiej strony może lepiej z amortyzacją... i jestem znowu na początku wyboru (MTB).
Nie mogę się zdecydować.
Jeździ ktoś z was na sztywnym widelcu? Jak się to odbiją na wygodzie, nadgarstki zbytnio nie cierpią?
siemalysy
13-02-2017, 22:47
A może niech spróbuje się przejechać tymi rowerami. Wiem, że wkoło sklepu to nic nie da, ale może ma od kogo pożyczyć rower w odpowiednim rozmiarze. Może mu podpasuje coś bardziej...
Bardzo mi się podoba pomysł podmiany w MTB na sztywny widelec i z tego co widzę, to zaczynają się pojawiać widły w odpowiedniej długości. Chodź z drugiej strony może lepiej z amortyzacją... i jestem znowu na początku wyboru (MTB).
Nie mogę się zdecydować.
Jeździ ktoś z was na sztywnym widelcu? Jak się to odbiją na wygodzie, nadgarstki zbytnio nie cierpią?
Kup gravela ;)
Jeździ ktoś z was na sztywnym widelcu? Jak się to odbiją na wygodzie, nadgarstki zbytnio nie cierpią?
Ja jeżdżę po mieście, zatem wszystkie rodzaje nawierzchni, no może prócz telewizorów. Jest OK, na tyle OK, że w drugim rowerze do miasta na wiosnę likwiduje amora. Jazda bez amora uczy pewnej rozwagi.
W terenie oczywiście bym nie zrezygnował z amora, co więcej powiedziałem, że jeżeli kiedyś wrócę na MTB, to tylko na fulla.
chudeusz
14-02-2017, 08:07
Ja polecam cross'a bo....bo mam ;). Całkiem uniwersalny. Na smart samach 29x1,75" da się pobrykać po lesie i po asfalcie i do tego swojej kozy używam. Amortyzator z blokadą się przydaje przy takim zastosowaniu. Jak będzie w miarę lekki to wniesiesz pod stromą górkę :D. Coś o tym wiem :P.
Dodam, że często cross od trekinga różni się głównie brakiem bagażnika i błotników. W sensie, że to takie same ramy i amory inaczej doposażone.
superkomornik
14-02-2017, 13:05
A ja sprzedałem crossa, kupcie no gravela :P tylko na hydraulice to budżet jakis z 2x wiekszy.
chudeusz
14-02-2017, 13:56
Bo Ty masz pincet rowerzuf to po co Ci pincet jeden? :P
superkomornik
14-02-2017, 14:01
No właśnie zredukowałem. Z dwóch szos, mtb i trekinga zrobiła mi się szosa, grejwel i HT. O! :-P
superkomornik
15-02-2017, 09:52
Zbydoo, jak się dzisiaj jechało do fabryki? :|
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/24ypb0h-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/24ypb0h.jpg)
Trochę mi końcówki zmarzły.
Wczoraj była totalna flauta i to było widać w powietrzu. Dziś się nieco już powietrze ruszyło, może przewieje.
W każdym razie nie jechałem w deszczu/ śniegu od miesiąca jak nie lepiej, a z okularów raz na dwa, trzy dni zmywam nalot.
MadOnion
15-02-2017, 11:47
Zbydoo, jak się dzisiaj jechało do fabryki? :|
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/24ypb0h-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/24ypb0h.jpg)
W Rybniku w normie ; )
http://aqicn.org/city/poland/slaski/rybnik--ul.-borki-37a/
U mnie na trailsach takie warunki (tyle lodu, to w telewizji widziałem :shock: )
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/Ec4McWt-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ec4McWt.jpg)
- jedynym słusznym środkiem lokomocji jest -> seria G + łańcuchy :) (na drzewach oznakowanie moich tras ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/ivdK7km-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ivdK7km.jpg)
- Tomek przekonał się o małej przyczepności podłoża :( (było małe "ała" i dwa plastry tamujące "krwotok" z przecięć ostrym lodem)
W tym miejscu, poza zimą, zawsze jest mokro z wody spływającej z lasu (jeden raz, podczas długiego okresu suszy, udało mi się przejechać na sucho ten odcinek)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/raH4Ok5-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/raH4Ok5.jpg)
- a tu miałem małą przygodę z wozem, który odmówił wspinania się pod górę ze względu-> j.w. i podczas cofania ustawił mi się pod skosem w poprzek drogi. Nie szło normalnie nawrócić (droga szerokości auto +1m) ani wycofać. Jakimś cudem udało się rozbujać auto do tego stopnia, że dostał poślizgu przedniej osi i ustawił się pod skosem tym razem w dół drogi. Teraz już bez problemu wykręciłem i zjechałem do bezpieczniejszego miejsca :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/o1Z1ckV-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/o1Z1ckV.jpg)
MadOnion
15-02-2017, 12:44
Dobre zdjęcia, niestety ale taka pora roku topi się i zamarza, niebawem lód zejdzie i będzie błoto. W tych lodowych ścieżkach najgorsze są koleiny :/
txn, ..ale po błocku da się już jeździć :)
nie pamiętam już, kiedy wsiadłem na rowerz, chyba z rok temu :?
MadOnion
15-02-2017, 13:44
Z G klasy ciężko się na rower przesiąść ; ) ?
jakbym miał G-klasę, nie przesiadałbym się do niczego :razz:
siemalysy
15-02-2017, 16:28
rotor fajne miejsce, a drogo to bardziej na łyżwy albo narty ;-) Ta klasa G też kozacka... Ale nie o samochodach tu chciałem pisać ;-) Stoję przed dylematem związanym z wyborem butów. Jesienią już byłem przekonany do zakupu Sidi Eagle 5 fit (https://www.centrumrowerowe.pl/buty-rowerowe/meskie/mtb/p,buty-eagle-5-fit-czarne-sidi,266925.html), ale czas jaki minął od października trochę zmienił moje myślenie. Może bardziej niż czas tylko wizyta w sklepie rowerowym, w którym od jakiegoś czasu zaopatruje się w części itp. Usłyszałem tam od jednego ze sprzedawców, że za kasę ok. 650 PLN Buty Sidi będą bardziej podstawowym modelem i można je zestawić z butami Shimano w kwocie 450-500 PLN. Gdybym latał po maratonach to wyszedłbym wtedy od nich z Shimano XC90 (https://www.centrumrowerowe.pl/buty-rowerowe/meskie/mtb/p,buty-sh-xc90-niebieskie-shimano,282845.html) za 699 PLN. Ale ja nie biorę udziału w maratonach, czasami wybiorę się na jakiś orient. O tych bucikach Sidi czytałem trochę i jedni wychwalają pod niebiosa inni narzekają. Wiem, że tak jest ze wszystkim. Jedni narzekają bo nie przeczytali instrukcji i nie nacięli języków w butach inni to zrobili uważają, że dokonali dobrego wyboru. Ja do zestawienia wrzuciłem sobie dwa modele: Shimano XC51 (https://www.rowertour.com/p/40628/shimano-sh-xc51-nordic-buty-rowerowe-mtb-xc-spd-czarne) i Shimano XC70 (https://www.rowertour.com/p/51456/shimano-sh-xc70-buty-rowerowe-mtb-custom-fit-czarne-r.-46). Co byście doradzili? Nie mam ciśnienia z zakupem bo na rower nie wsiądę szybciej jak w kwietniu. Czy może pomysleć o serii do Enduro Shimano ME5 (https://www.rowertour.com/p/61646/shimano-sh-me5-buty-rowerowe-spd-trail-enduro-black-2017), którą można mieć za ok. 500 zł?
nikoniarz
15-02-2017, 17:51
Mam Eagle 5 od 5 lat. Konkretne buciki. Myślę, że jeszcze 2-3 lata posłużą...
- - - - kolejny post - - - - - -
Właśnie sprawdziłem- w czerwcu stuknie im 6 lat. Są przytarte, podrapane, porysowane... Ale nigdzie nie ma żadnej dziury, nic się nie odkleja, rzepy się nie powyciągały, klamra pomimo częstych kontaktów z beskidzkimi kamorami nie jest uszkodzona, wszystko trzyma jak w nowych... Naprawdę solidne buty w dobrej cenie. "Ząbkowane" rzepy to mega patent, że nawet po całym dniu jeżdżenia i chodzenia nie luzują się nawet trochę. Jedyny minus- ze względu na budowę podeszwy (dość wąska) są mało stabilne podczas chodzenia. Kostki jeszcze nie skręciłem, ale trzeba uważać.
Co do wymienionych butów- odpowiedz sobie jak często będziesz chodził i w jakim terenie. Jeśli często, to pomyśl nad ME5. Tam podeszwa będzie najszersza i do tego najbardziej elastyczna. Niestety to drugie poza zaletami generuje też "problem"- ze względu na większą elastyczność podeszwy lepiej je "sparować" z pedałami z platformą. Typowo racingowe, małe pedałki, mogą w wielu sytuacjach męczyć stopę. W przypadku takich pedałów lepiej wziąć racingowe, twarde buty... Jak widać nie ma róży bez kolców, i żeby być w pełni zadowolonym trzeba dobrać idealnie pod styl jazdy i trasy. Zresztą jak we wszystkim- im szczerzej sobie odpowiemy jakie wymagania stawiamy tym bardziej będziemy zadowoleni.
siemalysy
15-02-2017, 18:16
nikoniarz dzięki za odpowiedź ;-) Właśnie ME5 odpadają ze względu na to, że mam typowe pedały bez platform. Widziałem w którymś sklepie internetowym, że polecają właśnie spd z platformą, czyli dokładnie tak jak piszesz :-) Te Sidi najbardziej mi się podobają. Muszę podjechać do sklepu gdzieś i je przymierzyć. Skoro Twoje wytrzymały kawałek czasu to warto dołożyć trochę grosza. Tym bardziej, że moje Shimano rozpadły się po ok. 2 latach. Właśnie to na początku rozważań skierowało mnie na Sidi...
nikoniarz
15-02-2017, 18:24
nikoniarz dzięki za odpowiedź ;-) Właśnie ME5 odpadają ze względu na to, że mam typowe pedały bez platform. Widziałem w którymś sklepie internetowym, że polecają właśnie spd z platformą, czyli dokładnie tak jak piszesz :-) Te Sidi najbardziej mi się podobają. Muszę podjechać do sklepu gdzieś i je przymierzyć. Skoro Twoje wytrzymały kawałek czasu to warto dołożyć trochę grosza. Tym bardziej, że moje Shimano rozpadły się po ok. 2 latach. Właśnie to na początku rozważań skierowało mnie na Sidi...
Wiesz, to nie jest tak, że do tego typu butów "muszą" być platformy. Wszystko zależy od stylu jazdy. Nie każdemu będzie się męczyć stopa w parze z "małym" pedałem.
Co do Shimano- moje zaczęły się psuć po 2 latach. Zaczęła się robić dziura w nieszczęsnej siateczce na zgięciu palców- pracowało, pracowało, aż się wypracowało. Podobny problem miało 2 kumpli z zupełnie innych modelach- albo niszczy się siateczka od zginania (jeśli jest w newralgicznym miejscu), albo pęka twarda "skóra" w tym miejscu. Ale nie ukrywam, Shimano jest tańsze. A but można rozwalić bardzo szybko- rozciąć kamieniem, przebić patykiem... No ale to przypadki losowe.
siemalysy
15-02-2017, 18:31
Wiesz, to nie jest tak, że do tego typu butów "muszą" być platformy...
Co do Shimano- moje zaczęły się psuć po 2 latach. Zaczęła się robić dziura w nieszczęsnej siateczce na zgięciu palców- pracowało, pracowało, aż się wypracowało...
Teoretycznie tak jest. Każdemu pasuje co innego i czasami takie odstępstwo od reguły się sprawdzi, a innym razem nie ;-) W moich shimano było dokładnie tak samo jak u Ciebie. U dwóch znajomych było identycznie tylko w prawych butach, a u mnie w lewym.
nikoniarz
15-02-2017, 18:42
Ja bym na Twoim miejscu rozważył jeszcze Sidi Buvel, jeśli jest oczywiście rozmiar i odpowiedni kolor...
Mam XC51 od trzech lat, ale terenu one mało widziały, błota chyba w ogóle. I chodzić w nich, też nie chodzę. Sztywność podeszwy i trzymanie stopy OK, ale podobnie jak Ty nie jeżdżę sportowo. Ogólnie uważam, ze bardzo dobry model jak na but do szeroko pojętej turystyki, nawet takiej ambitniejszej.
Mam też CT80, czyli buty z dużo bardziej miękką podeszwą i też są OK. Da się w nich normalnie chodzić, czasem tylko bloki chrzęszczą, ale na cały dzień pieszego łażenia bym ich nie ubrał. Po półgodzinie chodzenia blachę od bloków czułem pod stopą. Niemniej jednak w minione wakacje w nich pojeździłem trochę więcej niż tylko w mieście i też dałem radę.
Do chodzenia MZ najlepiej nadają się zimowe XM-7 ze względu na całkowite odseparowanie blachy od stopy.
Potwierdzam, że w Shimano lepiej brać buty bez tej siatki. W obu butach, które miałem z siatką, właśnie ona pierwsza się niszczyła.
superkomornik
15-02-2017, 19:18
Dzisiaj była świetna pogoda (poza miastem :P), szkoda było siedzieć w domu. Słońce, zero chmur, mały wiatr. Tylko gdzieniegdzie ślisko ale przełajowe opony jednak dają rade :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/x45cus-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/x45cus.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/zjeywk-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/zjeywk.jpg)
A ja już pomału mam awersję do lodu. Na tą zimę już starczy. Niestety nim z lasów ta skorupa lodu zniknie, minie jeszcze trochę czasu.
siemalysy
16-02-2017, 00:55
nikoniarz Dzięki za podsunięcie kolejnego modelu do rozważenia ;-) zdyboo Dzięki za opinie dotyczącą XC51. W butach rowerowych mało chodzę, wiadomo tylko wtedy kiedy zachodzi taka potrzeba. Raz musiałem naginać 7,5 km z buta jak wentyl od dętki postanowił się oderwać, a nie miałem zapasowej.
Używa ktoś ??
http://endurastore.pl/kurtka_hummvee_convertible_2017,0,364.html
Szukam cienkiej kurtki ( ma chronić od wiatru ), jak jest zimno nie jeżdżę. Podoba mi się ze względu, że można z niej zrobić kamizelkę z dobrą wentylacją na plecach.
Może macie inne fajne kurtki do polecenia ?? Aha kurtka musi być dość obszerna, szczególnie w klatce i ramionach ( ważę 100kg, przy wzroście 180 cm )
Ja używam kurtki Endura Pakajak. Od wiatru wystarcza, mieści się w kieszonce koszulki.
nikoniarz
16-02-2017, 20:06
Pakajak jako wiatrówka będzie dużo lepszym wyborem- cienka (czyli mała do spakowania) i w bardzo dobrej cenie. Plusem Hummvee będzie lepsza wodoodporność.
ewcia198
16-02-2017, 20:22
Też słyszałam o nich dużo dobrego jednak sama nie posiadam.
najbardziej mi by pasowała endura FS 260 ( membrana z przodu, plecy przewiewne ) ale ja się w nią nie wcisnę :)
Jeśli wiatrówka to według mnie powinna być cienka, lekka i mała po złożeniu, swoją zwykle wożę w tylnej kieszeni i zakładam na zjazdach.
Ja mam PI i jestem z niej bardzo zadowolony.
http://shop.pearlizumi-eu.com/en-pl/men-cycling-jackets-and-vests/elite-barrier-jkt-yellow-11131315429s?gclid=Cj0KEQiAuJXFBRDirIGnpZLE-N4BEiQAqV0KGlmHttcr31M1Sjw56HXBuhG5JoQE_JN1XQskucT oa1QaAtjB8P8HAQ
Jak przeszukiwałem internety w poszukiwaniu opinii to ludzie polecali jeszcze Montane Velo.
MadOnion
17-02-2017, 09:47
Używa ktoś ??
Szukam cienkiej kurtki ( ma chronić od wiatru ), jak jest zimno nie jeżdżę. Podoba mi się ze względu, że można z niej zrobić kamizelkę z dobrą wentylacją na plecach.
Może macie inne fajne kurtki do polecenia ?? Aha kurtka musi być dość obszerna, szczególnie w klatce i ramionach ( ważę 100kg, przy wzroście 180 cm )
Sportful seria Hot Pack
np. https://www.olx.pl/oferta/sportful-hot-pack-rozmiar-l-wiatrowka-kurtka-nie-castelli-CID767-IDjqN7C.html#89292001a7
Albo w Decathlonie są fajne:
http://www.decathlon.pl/kurtka-na-rower-mska-ultralight-id_8283389.html
http://www.decathlon.pl/kurtka-wind-trail-id_8324570.html
Ja mam z Lidla, docieplam się na zjazdach i powrotach. Kupiłem w zeszłym roku Sportfula (nie pamiętam modelu), ale jakoś nie zachwycił mnie za tę cenę, (w rękach sprawiał wrażenie tak delikatnej kurtki, że bałem się go zakładać, więc poszedł do ludzi)
MadOnion
17-02-2017, 12:53
Ja mam z Lidla, docieplam się na zjazdach i powrotach. Kupiłem w zeszłym roku Sportfula (nie pamiętam modelu), ale jakoś nie zachwycił mnie za tę cenę, (w rękach sprawiał wrażenie tak delikatnej kurtki, że bałem się go zakładać, więc poszedł do ludzi)
Dla mnie wiatrówka to wiatrówka, ma być lekka i powinna się mieścić w kieszeni, nie wymagam od takowej żadnych właściwości docieplających.
Też słyszałam o nich dużo dobrego jednak sama nie posiadam.
Nie często widujemy tu Panie. :twisted: dzień dobry.
Dla mnie wiatrówka to wiatrówka, ma być lekka i powinna się mieścić w kieszeni, nie wymagam od takowej żadnych właściwości docieplających.
W czasach minionych, wszystkie te kryteria spełniał "kraj rad". I do paru innych zastosowań też się nadawał :)
Dla mnie wiatrówka to wiatrówka, ma być lekka i powinna się mieścić w kieszeni, nie wymagam od takowej żadnych właściwości docieplających.
.
a czy ochrona przed wiatrem to nie docieplenie? :D.. jest po założeniu jej cieplej, czy nie :?:
siemalysy
17-02-2017, 13:52
Można jeszcze się pochylić nad B'TWIN ULTRALIGHT (https://www.decathlon.pl/kurtka-na-rower-mska-ultralight-id_8283389.html). Tylko niestety jak to w Decathlonie rozmiarówka jest kiepska. Mam tą kurtkę i daje rade. Jedynie mogła by być ciut dłuższa.
MadOnion
17-02-2017, 13:57
a czy ochrona przed wiatrem to nie docieplenie? :D.. jest po założeniu jej cieplej, czy nie :?:
Rotor mi się ciepło robi na samą myśl, że mam ją w kieszeni ; )
Można jeszcze się pochylić nad B'TWIN ULTRALIGHT (https://www.decathlon.pl/kurtka-na-rower-mska-ultralight-id_8283389.html). Tylko niestety jak to w Decathlonie rozmiarówka jest kiepska. Mam tą kurtkę i daje rade. Jedynie mogła by być ciut dłuższa.
Proponowałem kilka postów wcześniej.
siemalysy
17-02-2017, 14:15
MadOnion rzeczywiście ;-) Umknęło mi niestety. Sorki za małe zamieszanie ;-)
MadOnion
18-02-2017, 08:56
Stawiasz flaszkę ; )
siemalysy
18-02-2017, 12:15
Gdzie i kiedy? ?
superkomornik
18-02-2017, 16:53
Na szczycie Pradeda ;)
siemalysy
20-02-2017, 00:54
Na szczycie Pradeda ;)
To już wiemy gdzie :-P
MadOnion
20-02-2017, 08:31
Ja mam jakieś 60km :P
superkomornik
20-02-2017, 13:38
Jak masz tak blisko to zabierz łopatę i podjedź tam dokończyć Cervenohorskie Sedlo bo robiom robiom i zrobić ni mogom :/ Oby w tym roku już się dało przejechać.
MadOnion
20-02-2017, 14:17
A mi się wydawało że tam już skończone. Wiadukt widziałem ostatnio był otwarty na górze. Na 99% można śmigać już ... tylko trzeba poczekać aż śnig się stopi i woda odpłynie w siną dal. Czyli koło maja :D
superkomornik
20-02-2017, 15:06
O, dzięki. To pakuje się i jadę :)
Widzę, że towarzystwo, przynajmniej to ogólnośląskie zaczyna jeździć jakoś dalej. :)
Mnie jakoś w ten weekend nie wyszło, ale przynajmniej odpowietrzyłem hebel z tyłu. Faktycznie to łatwe jak się ma już strzykawki z odpowiednimi końcówkami.
W nowym rowerze jednak muszę skrócić przewody hamulcowe i pytanie takie czy jedynym sposobem, żeby za bardzo nie nabrudzić jest spuszczenie oleju, skrócenie przewodu i zalanie od nowa?
Na pewno pomoże to, że nie będę miał hebli przymocowanych do roweru. Teraz odpowietrzałem tylny, którego zacisk mam wewnątrz tylnego trójkąta, przez co rower musiałem dać w pion, żeby zawór odpowietrzający był skierowany do góry. Bez stojaka serwisowego nie dałbym rady.
Nie musisz, całego układu opróżniać. Wystarczy by zeszło z klamki i kawałka przewodu, który będzie ciachany.
siemalysy
20-02-2017, 20:10
Jak skracałem przewody w hamulcach shimano to nie spuszczałem oleju. Po skróceniu, przodu nawet nie musiałem odpowietrzać. Odpowietrzyć musiałem jedynie tył.
Czyli rozumiem, że póki nie otworze pokrywy zbiornika wyrównawczego, to się za bardzo z klamki nie uleje?
Słyszałem, że się da takie cuda czasem zrobić, że po skróceniu nie trzeba odpowietrzać, ale myślałem, że to tylko w Magurach HS taka sztuka się udaje.
W sumie to się z klamki nie ulewa. Ale zawsze możesz zabrać z przewodem jakieś powietrze. Tak więc odpowietrzanie by się przydało.
Najlepiej odpowietrzanie od dołu, szybciej temat opanujesz. Sprawdź czy w nowej barylce nie ma smaru. Ostatnio w nowych slx trafiłem na takie cudo. Jak zamontowałem baryłkę to na przewodzie został smar. Musiałem potem dla pewności przewód trochę olejem przelać by noc w środku nie zostało....
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
siemalysy
20-02-2017, 21:04
zdyboo czasami tak się udaje. W serwisach też nie zawsze odpowietrzają. Ważne żebyś coś porządnie ostrego wziął do skrócenia przewodu. Ciężko też jest wcisnąć bolec od oliwki do przewodu.
nikoniarz
20-02-2017, 21:33
Jak skracałem przewody w hamulcach shimano to nie spuszczałem oleju. Po skróceniu, przodu nawet nie musiałem odpowietrzać. Odpowietrzyć musiałem jedynie tył.
Nie da się skrócić nie zapowietrzając układu. Po prostu nie miałeś okazji tego odczuć, bo pęcherzyk ustawił się w odpowiednim miejscu. szymony dobrze pisze- spuszczenie z klamki i początku przewodu to niezbędne minimum. Chociaż i tak trzeba później przelać układ, gdy chcemy odpowietrzyć całość należycie.
Czyli rozumiem, że póki nie otworze pokrywy zbiornika wyrównawczego, to się za bardzo z klamki nie uleje?
Napisz jaki masz hamulec to Ci doradzę szczegółowo.
Sprawdź czy w nowej barylce nie ma smaru. Ostatnio w nowych slx trafiłem na takie cudo. Jak zamontowałem baryłkę to na przewodzie został smar. Musiałem potem dla pewności przewód trochę olejem przelać by noc w środku nie zostało....
Baryłka = oliwka?
Jeżeli tak, to dziwna sprawa, ta co przyszła z heblami jest bez smaru, ale, że przyszła tylko jedna to dokupiłem metrowy przewód i w zestawie były dwie oliwki i dwa zakończenia przewodów. Oliwki są w smarze stałym, ale nie tak grubo, żeby coś wewnątrz było.
zdyboo czasami tak się udaje. W serwisach też nie zawsze odpowietrzają. Ważne żebyś coś porządnie ostrego wziął do skrócenia przewodu. Ciężko też jest wcisnąć bolec od oliwki do przewodu.
Obcinak już mam, tnie jak złoto i równo.
Nie da się skrócić nie zapowietrzając układu.
Też mi się tak wydaje, zresztą przelanie układu to w sumie betka.
Napisz jaki masz hamulec to Ci doradzę szczegółowo.
Deore M615
W każdym razie dziękuję Panowie.
Oliwka znaczy się ferrula ;)
No też byłem zdziwiony jak mi szmalec na pancerzu i w zostal
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
nikoniarz
20-02-2017, 22:08
przelanie układu to w sumie betka.
Czyli jeśli sama czynność nie jest dla Ciebie niczym nowym to opiszę jedynie sprawy które niektórym umykają... Spuść cały olej do czystego pojemniczka. Jeśli nie jest zużyty to wykorzystasz go ponownie. Skróć przewód przy klamce. Najlepiej bardzo ostrym tapeciakiem- wszelkie obcinaczki zagniatają przewód i wciskanie końcówki bywa problematyczne. W każdym razie czymkolwiek nie obetniesz- na oporną końcówkę polecam rozgrzanie końcówki przewodu w gorącej wodzie. Oczywiście sama oliwka musi być w smarze, by się ładnie zacisnęła. Skręć całość, napełnij strzykawkę płynem i wciśnij go od zacisku. Płynu powinno być więcej niż pomieści układ (tak by wypłynął górą). Uważam, że niezbędny jest lejek (lub cokolwiek co go zastąpi) który pomieści nadmiar płynu i pozwoli pompować klamką przy otwartym układzie bez ryzyka zapowietrzenia. Oczywiście do strzykawki nie potrzeba żadnych końcówek- tylko odpowiedniej średnicy wężyk.
W razie konkretnych pytań śmiało pisz. Jeszcze jedna uwaga- im bardziej ekstremalnie będą wykorzystywane hamulce, tym bardziej trzeba skoncentrować się na odpowietrzaniu- każde zagrzanie hamulca obnaża wszelkie pęcherzyki powietrza...
siemalysy
20-02-2017, 22:10
Nie da się skrócić nie zapowietrzając układu. Po prostu nie miałeś okazji tego odczuć, bo pęcherzyk ustawił się w odpowiednim miejscu...
Zrozumiała sprawa. W przednim hamulcu tak było. Tył musiałem odpowietrzyć.
nikoniarz. Generalnie się zgadzam. Odnośnie obcinaczek to są takie co nie zagniataja. Natomiast nóż do tapet jest ok. Trzeba uważać tylko by uciąć pod kątem prostym, bo czasami lubi się zeskosować. Nie wiem natomiast dlaczego smar na barylce jest niezbędny. Zaciskam dużo baryłek bez smalcu i jest ok. Do wbijania końcówki są te dwa żółte plastiki w zestawie. Trzeba je tylko zacisnąć na pancerzu w scisku budowlanym lub imadle. Potem malutki młotek za 50 kopiejek robi resztę.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
nikoniarz
20-02-2017, 22:22
Nie wiem natomiast dlaczego smar na barylce jest niezbędny. Zaciskam dużo baryłek bez smalcu i jest ok. Do wbijania końcówki są te dwa żółte plastiki w zestawie. Trzeba je tylko zacisnąć na pancerzu w scisku budowlanym lub imadle. Potem malutki młotek za 50 kopiejek robi resztę.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Smar pozwala dokładniej zacisnąć oliwkę bez ryzyka uszkodzenia stożka w nakrętce. Po prostu wszystko się zaciska bez "zacierania". Owszem, można na "sucho", ale smarowanie nic nie kosztuje, a daje 100% pewności. Co do końcówek do wbijania- pewnie, że można. Ale można też wcisnąć bez wbijania bo rozgrzany przewód na to pozwala...
Zamiast lejka mam strzykawkę z adapterem do klamek Shimano. Po wyjęciu tłoka działa jak lejek, tyle, że nie ma tej zatyczki, ale za to lepiej widać czy powietrze jeszcze leci.
Od dołu mam strzykawkę i wężyk o średnicy dopasowanej do zaworu przelewowego. Klucz 7 mm też mam, mało typowy rozmiar, dopiero do hebli go potrzebowałem.
Muszę jeszcze wykombinować buteleczkę lub pojemnik do grawitacyjnego zlewania oleju. Do worka się spoko zlewa, ale potem słabo przelewa z powrotem do pojemnika.
Nie mam jakiegoś super doświadczenia, w niedzielę robiłem pierwszy raz odpowietrzenie hebla, ale to nie jest żadna magia. To jest dość proste, wymaga tylko cierpliwości i spokoju, resztę załatwia fizyka.
Oliwka nasmarowana, ale nie zalepiona smarem, to mam już fabrycznie. Przynajmniej te dwie kupione osobno. A po co smar? Myślę, że po to, żeby nie stawiała nadmiernego oporu przy zaciskaniu. W sumie norma.
MadOnion
21-02-2017, 09:33
U mnie jedyne co się nie sprawdzało to strzykawki z gumkami na tłoczkach. Guma chyba wchodziła w reakcję z płynem i strzykawka się zacinała, w moim przypadku jedyne rozsądne rozwiązanie to najzwyklejsza strzykawka. Jedyne co by mi się przydało to jakiś kluczyk z dynamometrem aby to poskręcać jak należy, ale póki co jest na oko ; )
Wojteksw
21-02-2017, 13:23
Witam
Potrzebuję dokonać przeglądu serwisowego amortyzatora Rock Shox Tora 302 Sl, w jednej komorze jest olej 5WT 150 ml oraz 5 ml 15 WT oraz w drugiej (komora powietrzna) 15 ml oleju 15WT. Czy zamiast oleju Rock Shox 15 WT mogę zastosować olej MOTOREX MOTO RACING FORKOIL 15W lub BEL-RAY FORK OIL 15W
MadOnion
21-02-2017, 13:39
Obczaj tabele lepkości
http://mahonkin.com/~milktree/motorcycles/fork-oil.html raczej z tych wymienionych żaden się nie kwalifikuje.
Motorexa musiałbyś mieszać 50/50 (7.5W/10W)
Wojteksw
21-02-2017, 14:08
Dzięki z info, pewnie będę szukał Rock Shox 15 WT to będzie łatwiej, bez bawienia się w mieszanie. Myślę, że w Warszawie dostanę Rock Shox 15 WT.
MadOnion
21-02-2017, 14:15
Którą masz wersje ?
Czy do Twojego amora nie idzie czasem:
Damper:
150ml 5WT górna goleń
15ml 15WT dolna rura
Sprężyna Solo:
3ml 15WT rórna goleń
15ml 15WT dolna rura ?
Wojteksw
21-02-2017, 14:31
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/237064716/Foto3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/237064716/Foto6.jpg)
Zapewne jest tak jak piszesz, rozebrałem bo amortyzator nie trzymał ciśnienia powietrza, była uszkodzona podkładka sprężynująca falista pod tłoczkiem (zaworkiem)
Olej jest w sklepie Szurkowskiego na Ciołka w Warszawie, trzeba będzie podjechać.
Podobno zalecają wlać trochę więcej niż po 15 ml, aby tłoczki były cały czas w oleju.
MadOnion
21-02-2017, 15:00
Jak robisz serwis sprężyny powietrznej musisz się zaopatrzyć jeszcze w jakiś smar z tego co pamiętam. A oleju bym nie lał więcej bo może skończyć się "wydmuchaniem" uszczelek kurzowych.
Wojteksw
21-02-2017, 15:13
U Szurkowskiego jak będę kupował olej to się podpytam. Mam dobry smar Castrol LMX, może będzie przydatny.
nikoniarz
21-02-2017, 17:38
Podobno zalecają wlać trochę więcej niż po 15 ml, aby tłoczki były cały czas w oleju.
Polecają, ale trzeba wiedzieć ile i do czego można wlać więcej, bo jak popełnisz błąd to:
może skończyć się "wydmuchaniem" uszczelek kurzowych.
Jak robisz serwis sprężyny powietrznej musisz się zaopatrzyć jeszcze w jakiś smar z tego co pamiętam.
Nie jest to przymusowe. Można dać 1-2ml oleju takiego jaki pracuje w dolnych goleniach. Niestety minus taki, że olej po czasie przeciska się do komory negatywnej, i trzeba częściej robić serwisy by go wylewać. W przypadku DA było łatwo nadmiar wydmuchać, w SA niestety tylko rozbiórka.
Mam dobry smar Castrol LMX, może będzie przydatny.
Tylko upewnij się, że nie wchodzi w reakcję z gumą ;)
W kwestii olejowych zamienników- Castrol do zawieszeń motocyklowych jest całkiem okej, w dodatku w butelkach 0,5l. Tylko nie wiem jak stoi obecnie cenowo w konfrontacji z oryginałem, który nie jest aż tak drogi...
niestety zdarzają się tacy idioci: (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Pomorskie-Kierowca-chcial-potracic-rowerzyste-Szokujace-nagranie,wid,18707760,wiadomosc.html?&ticaid=118aa7&_ticrsn=3)
https://video.trojmiasto.pl/zdj/multimedia/flv/198/19888_rowerzysta_960x.mp4
Nagrywający zamiast wrzucać to tylko do mediów i netu powinien w pierwszej kolejności zawiadomić Policję. Inaczej to tylko zwykłe bicie piany, a burak w foce nadal bezkarnie jeździ po drogach.
Odnośnie sprężyny single Air nie powinno się uszczelek smarować olejem tylko smarem pm600 czy jakoś tak. Olej można lac przy dual Air z tego co pamiętam.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Nagrywający zamiast wrzucać to tylko do mediów i netu powinien w pierwszej kolejności zawiadomić Policję. Inaczej to tylko zwykłe bicie piany, a burak w foce nadal bezkarnie jeździ po drogach.
Pojawiło się też na twarzoksiążce w:
https://www.facebook.com/150cm.Dla.rowerzysty/?hc_ref=NEWSFEED&fref=nf
Ciekaw jestem czy nagranie trafiło na Policję... Na pewno powinno.
Nagrywający zamiast wrzucać to tylko do mediów i netu powinien w pierwszej kolejności zawiadomić Policję. Inaczej to tylko zwykłe bicie piany, a burak w foce nadal bezkarnie jeździ po drogach.
zgadzam sie z Tobą w 100%.
Niestety jest więcej takich miszczów kierownicy... wyjechałem już na drogę i klnę jak szewc... dziś mały włos tir by mnie nie zabrał pod naczepę...
nikoniarz
21-02-2017, 20:02
Odnośnie sprężyny single Air nie powinno się uszczelek smarować olejem tylko smarem pm600 czy jakoś tak. Olej można lac przy dual Air z tego co pamiętam.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Oficjalnie owszem :) Wszystko uzależnione jest nie od systemu a od modelu i rocznika. Oczywiście ciągle mowa o oficjalnym rozwiązaniu...
Wojteksw
21-02-2017, 23:21
Znalazłem w necie manuala serwisowego a więc będzie trochę instrukcji. Jak będą jakieś wątpliwości to będę na bieżąco się kontaktował. Smar Castrol który posiadam nie niszczy uszczelek gumowych, wykorzystywałem go do konserwacji montażu HEQ5, tam stosowane są bardzo dokładne uszczelnienia i dokładność ustawienia luzów i bardzo duży zakres temperatur w którym urządzenia pracuje.
nikoniarz
21-02-2017, 23:25
Sęk w tym, że LMX to smarowidło do łożysk tocznych, a więc posiadające inne właściwości niż smary do ślizgów...
Wojteksw
21-02-2017, 23:32
To będę musiał postarać się trochę właściwego smaru.
nikoniarz
21-02-2017, 23:51
Nie chcę być źle zrozumiany- jeśli ten smar faktycznie nie "koliduje" z materiałem uszczelek, to i tak będzie lepszy niż jego brak. Aczkolwiek smary "toczne" ze względu na swoje warunki pracy mają specyficzne właściwości, i tutaj lepiej sprawdzą się smary dedykowane. Swoją drogą- jaki rocznik tej Tory? Oczywiście nie mam na myśli rocznika zakupu, tylko produkcji (podany w nr. seryjnym).
MadOnion
22-02-2017, 08:23
Odnośnie sprężyny single Air nie powinno się uszczelek smarować olejem tylko smarem pm600 czy jakoś tak. Olej można lac przy dual Air z tego co pamiętam.
Military grease MP600 ... kiedyś kupiłem ten smar jak dostałem pakę to stwierdziłem, że jest tak wielkie (420ml) że wystarczy do zrobienia chyba z 1000 serwisów ; )
niestety zdarzają się tacy idioci: (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Pomorskie-Kierowca-chcial-potracic-rowerzyste-Szokujace-nagranie,wid,18707760,wiadomosc.html?&ticaid=118aa7&_ticrsn=3)
Lałbym pompką po szybach jak Królak sowieta.
Po japie też zresztą.
Wojteksw
22-02-2017, 09:32
Nie chcę być źle zrozumiany- jeśli ten smar faktycznie nie "koliduje" z materiałem uszczelek, to i tak będzie lepszy niż jego brak. Aczkolwiek smary "toczne" ze względu na swoje warunki pracy mają specyficzne właściwości, i tutaj lepiej sprawdzą się smary dedykowane. Swoją drogą- jaki rocznik tej Tory? Oczywiście nie mam na myśli rocznika zakupu, tylko produkcji (podany w nr. seryjnym).
Trochę już lat ma ten rowerek, jaki jest rok produkcji nie wiem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/237064716/Foto5.jpg)
MadOnion
22-02-2017, 09:51
A tak na marginesie ile serwisy sobie liczą za pełny serwis takiego RS ?
Wojteksw
22-02-2017, 10:08
Nie wiem ile kosztuje serwis autoryzowany, ale w ubiegłym roku w zwykłym serwisie rowerowym zapłaciłem za serwis tego amortyzatora 150 zł i po 4 dniach już powietrza nie było, co kilka dni trzeba było pompować. Dlatego teraz postanowiłem sam zobaczyć co tam jest w środku.
Zazwyczaj biorą od 150 do 200. Ale jak masz trochę umiejętności w rękach to sam to zrobisz bez problemu.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Wojteksw
22-02-2017, 15:08
Po to jestem 10 lat na forum fotograficznym, aby pytać o porady w sprawie serwisowania roweru. Myślę, że wspólnymi siłami dam radę. Rozebrać już się udało, a więc część roboty jest wykonana.
nikoniarz
22-02-2017, 17:50
Trochę już lat ma ten rowerek, jaki jest rok produkcji nie wiem.
2010 rocznik, a więc komora Solo Air smarowana olejem.
Zazwyczaj biorą od 150 do 200. Ale jak masz trochę umiejętności w rękach to sam to zrobisz bez problemu.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Dokładnie. Akurat Rock Shoxy z Motion Control są w budowie proste jak cep. I względnie tanie w utrzymaniu, gdyż nie potrzeba specjalistycznych narzędzi do serwisowania. Warto skompletować sobie taki zestaw (łącznie z olejami) i mieć spokój na parę lat. Zwróci się po 2-4 serwisach.
Wojteksw
22-02-2017, 19:29
nikoniarz co oznaczają poszczególne cyfry i litery w numerze seryjnym amortyzatora.
Pierwsza cyfra po T, to ostatnia cyfra roku produkcji. Resztę podejrzewam, że tylko RS zna.
Wojteksw
22-02-2017, 21:09
Dzięki, warto wiedzieć. A może oznaczenie 15T, oznacza stosowanie oleju 15wt, to takie moje rozmyślania.
nikoniarz
22-02-2017, 21:12
Dzięki, warto wiedzieć. A może oznaczenie 15T, oznacza stosowanie oleju 15wt, to takie moje rozmyślania.
15 tydzień, Tajwan.
A RS gdzieś poza Tajwanem klepie swoje sztućce?
nikoniarz
22-02-2017, 21:46
A RS gdzieś poza Tajwanem klepie swoje sztućce?
Szczerze? Nie wiem, nie wnikałem aż tak szczegółowo...
Wojteksw
22-02-2017, 22:00
I tym sposobem rozszyfrowano cały zapis numeru seryjnego, wielkie dzięki.
Było ostatnio sporo w temacie hampli, więc zagadka..
Wszystko kiedyś jest pierwszy raz : a to pierwszy raz kupujemy rower, a to pokonujemy nim pierwszą setkę km, to znowu zdobywamy pierwszą górkę :), etc. Te wydarzenia mam już za sobą, jak chyba wszyscy tu obecni. Ale czy mieliście taką sytuację, jaka mi się dzisiaj przytrafiła, że chcąc zahamować napotykam opór obu klamek na raz "na twardo" ? :D
Szczęśliwie jechałem wolno w terenie, więc energię kinetyczną po zaprzestaniu napędzania, wytraciłem szybko, ale co się stało, jak 2-3min wcześniej hample chodziły, jak złoto :?:
Spróbujcie odgadnąć, jutro rano odpowiedź, dobranoc :)
p.s.
(podpowiadam, nie było śniegu na trasie)
Ręce Ci ścierpły :)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Pudło :D, chwilę wcześniej przejechałem przez wystarczająco głęboką wodę, by zamokły zaciski. Było -3, więc H2O ze stanu ciekłego przeszła w stan stały i po hamplach
nikoniarz
26-02-2017, 12:08
A kalosze Ci nie zamokły po przejeździe przez tą wodę? :)
Łańcuch zamarzł dlatego jechał wolno, co go uratowało przed brakiem hampli:) ;)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
senkju za troskę :D, ale buciory suche, a łańcuch dobrze nasmarowan był
Ja dziś rower odchudziłem ze 200 gramów, wyszczotkowałem brud z trzech ostatnich tygodni. :)
a ja muszę ze dwa-trzy kilo z siebie zrzucić, będzie taniej :),
Moona gdybym chciał tyle odchudzić, musiałbym sporo dutków wysupłać
Jak chcecie dobry serwis amortyzatorów to polecam wam -> http://spidersuspensions.com/pl/home/ , aczkolwiek ja zazwyczaj robiłem sam, nawet w swoim motocyklu crossowym
a tutaj moja maszyna - 14,2kg w obecnej konfiguracji, z oponami na góry +1kg ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://iv.pl/images/80734486822497391738.jpg)
nikoniarz
26-02-2017, 16:13
Aż człowiek się dziwi czym był kiedyś Voltage :D
Edit:
Swoją drogą- czym go odchudziłeś do 14 kg?
Kilka lat temu miałem też poprzedniego Voltage FR z 2011 roku - to był świetny rowerek ;)
A ten w serii już jest leciutki + opony i powietrzny damper zrobiły swoje, mógłbym zejść jeszcze z wagi na kołach - te seryjne są dosyć ciężkie
nikoniarz
26-02-2017, 18:06
Seryjnie podają chyba około 16 kg bez pedałów. Taki rower jednak swoje waży...
To waga dla modelu L (long). Kiedyś miałem L-ke bo było tylko dwa: Short i Long, teraz mam Medium :)
Zmieniając opony ze zjazdowych zyskałem jakieś 1,3kg + kilkaset gram zmieniając damper ze sprężynowego na powietrze i zrobiło się 14,2
edit:
mam też nie seryjne stery, być może są też lżejsze od seryjnych :P ale tego nie porównywałem
nikoniarz
26-02-2017, 18:46
To waga dla modelu L (long). Kiedyś miałem L-ke bo było tylko dwa: Short i Long, teraz mam Medium :)
Zmieniając opony ze zjazdowych zyskałem jakieś 1,3kg + kilkaset gram zmieniając damper ze sprężynowego na powietrze i zrobiło się 14,2
edit:
mam też nie seryjne stery, być może są też lżejsze od seryjnych :P ale tego nie porównywałem
Chyba bardzo podobna specyfikacja: https://www.scott.pl/produkt/446/258...oltage-FR-710/
Chyba pomyliłeś Z Large, Medium i Small ;) Różnice w masie ram to około 100-200 g..
Na oponach faktycznie można zbić ponad 1kg.
Łomatko, u Was też tak wieje? Nie można z roweru schodzić, bo porywa ;)
nikoniarz
26-02-2017, 19:07
Łomatko, u Was też tak wieje? Nie można z roweru schodzić, bo porywa ;)
U mnie w centrum kraju wiało bardzo mocno w czwartek i piątek. Weekend bardzo spoko minął pod względem pogody...
U mnie w centrum Niemiec też wiało ale z umiarem, za to temperatura prawie na krótkie gąbki. Pojechałem w zimowych i się okrutnie zgrzalem :). W czwartek za to tak wiało że jak szedłem to mnie chciało przewrócić:)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
mój Moon'ik L w spec. zimowo-jesienno-nocnej też spokojnie 16kg waży, a może nawet ciut przekracza :neutral:
Dzisiaj zainaugurowałem ten rok, znaczy przewiozłem dupę swą gdzieś dalej niż do fabryki. Trochę duło, ale po 20 km zacząłem wracać i wtedy duło w plecy. Ogólnie jest dobrze, hebel z tyłu odpowietrzony, z przodu nowe klocki i przestał jęczeć. Kiera kolejny centymetr w dół poszła. Jeszcze tylko błotniki zdemontować i będzie rower gotowy do lata.
nikoniarz
26-02-2017, 20:10
mój Moon'ik L w spec. zimowo-jesienno-nocnej też spokojnie 16kg waży, a może nawet ciut przekracza :neutral:
Ale Moon to inna liga, w dodatku ma sporo komponentów ważących mniej... Nawet w specyfikacji seryjno-letniej :D
Łomatko, u Was też tak wieje? Nie można z roweru schodzić, bo porywa ;)
Na chomiku nie wieje ;) Swoją drogą, jak w najbliższej przyszłości, nie wróci moje koło z klepania, to się wykończę na tym kołowrotku.
Krzychu masz jakieś wieści o Twoim kole? Coś się wyjaśnia czy czekasz jak jak na skrzynie biegów?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Mam. Dotarło do klepacza i ma być w tygodniu opanowane. Jak będzie wiało z południa, to może na weekend wróci.
No to spoko. Winter race i tak nie jedzie w tym roku to paniki nie ma. Mariusz pisał że by się trza na Dolsk zapisać....
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Dolsk i pozostałe 10 Gogoli :)
Ja dzisiaj na szosie pierwszy wypad tego roku, udało się machnąć prawie 40km, ale już po 20 mnie wiatr zniszczył :(
Edyta: Wyprzedził mnie gość na szlifierce, leciał lekko ze 100kph. W dżinsach :O
MadOnion
27-02-2017, 09:22
Tymczasem Pioter i jego Haribo
https://www.youtube.com/watch?v=vNNs3-2Vbp4
Łomatko, u Was też tak wieje? Nie można z roweru schodzić, bo porywa ;)
Dlatego w sobotę uciekłem pokręcić do lasu...
Ja dziś rower odchudziłem ze 200 gramów, wyszczotkowałem brud z trzech ostatnich tygodni. :)
...po powrocie z owego kręcenia myłem rower i siebie (odkręciłem nawet bloki w butach, aha i kask też umyłem, jeno na twarzy zostawiłem błotną maseczkę aby cera się poprawiła ;) ) - w sumie to spadło z 500 gramów błota.
Zaczyna mnie już denerwować, że człek pokręci ze dwie godziny a mycia wychodzi ze trzy... Mimo wszystko ciepło już wyraźne idzie, nie trzeba zakładać ocieplaczy na buty (już druga jazda bez nich w tym roku).
Tymczasem Pioter i jego Haribo
https://www.youtube.com/watch?v=vNNs3-2Vbp4
Dwa dni i dwa pudła... Aż "strach" pomyśleć co będzie w środku sezonu...
Ja też zacząłem sezon. Pierwsze 20 km zrobione :) Forma kiepska ale i tak lepsza niż początek tamtego sezonu. Zimno było jak nie wiem co. 2* i zimny wiatr, a ja w letnich kapciach :( D*psko też mi przewiało, chociaż od zawietrznej było.... Ale i tak było czadowo :D
E tam. Ciepło dziś było. Tylko wrodzone lenistwo nie pozwoliło mi na zdjęcie rękawków i nogawek. A tak to letnim wdzianku.
superkomornik
27-02-2017, 20:58
Dzisiaj ekstra. Polatalem po gorkach, az za ciepło sie ubrałem na podjazdy. 10st i patelnia. Ino forma nie ta, zero pr-ow, trzeba sie wdrożyć.
schwepes
27-02-2017, 21:03
Ja też zacząłem. Po nieco ponad 4 miesiącach spędzonych "na rolce" udało się wyjść i utrzymać równowagę na rowerze :))). 135km@1550m up
mateo912
27-02-2017, 21:12
ja dzisiaj też pierwszy raz wypuściłem szose na dwór :D
i od razu przetestowałem kurtke z deca (700 aerofit) którą wyrwałem na wyprzedaży (350 na 99) i było rewelacyjnie ;)
Dziś to już za ciepło na kurtkę. Już wczoraj bluza wystarczała. :)
jedyne co mogę dodać, no w końcu.
700 z deca to ja przy - 10 stosuje, a nie + ;)
E tam. Ciepło dziś było. Tylko wrodzone lenistwo nie pozwoliło mi na zdjęcie rękawków i nogawek. A tak to letnim wdzianku.
Bo to wczoraj było. O 7.00 termometr wskazywał dokładnie 2.2*C. Dzisiaj to już zupełnie inna bajka. Idzie ku lepszemu :D
Po tym da się odróżnić ludków co całą zimę śmigali, jeżdżą lekko ubrani. Ci co dopiero ostatnio wsiedli na rower, zakutani jak ja na -10. :)
Fakt. Gdy śmigaliśmy w mrozy, to cyklistów brak, reszta puszczała karpia, lub kreciło wymowne kółka. Dziś mijałem z czterech, wszyscy w kufajkach :)
superkomornik
27-02-2017, 23:00
Czuć wiosnę
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/23ix7qd-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/23ix7qd.jpg)
Choć jeszcze trochę zimy zostało
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/f3tixl-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/f3tixl.jpg)
z guruf już u Was śniegi zeszedły?, jakie to majo wysokościa ? :)
superkomornik
28-02-2017, 08:24
Przełęcz Jugowska, max 800m n.p.m.
Na samej górze (Wielkiej Sowie) nie byłem ale w zeszłym roku śnieg leżał jeszcze w kwietniu.
superkomornik
28-02-2017, 10:28
I jeszcze jedno ważne zdjęcie.
Ja myślałem ze na polskie drogi taki gravel będzie w sam raz co by nie telepało za bardzo. Jednak po wizycie w Nowej Rudzie stwierdzam że musze zainwestować min w jakieś enduro albo zjazdówkę :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/jsdhc2-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/jsdhc2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/02/i3sc39-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/i3sc39.jpg)
Jednak po wizycie w Nowej Rudzie stwierdzam że musze zainwestować min w jakieś enduro albo zjazdówkę :)
popieram, ja endurówką nawet do bankomatu jadę :lol:
I jeszcze jedno ważne zdjęcie.
Ja myślałem ze na polskie drogi taki gravel będzie w sam raz co by nie telepało za bardzo. Jednak po wizycie w Nowej Rudzie stwierdzam że musze zainwestować min w jakieś enduro albo zjazdówkę :)
http://i66.tinypic.com/jsdhc2.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/jsdhc2.jpg)
To na pewno sprawka tego gościa, co ma handelek w tle. Opony używane ;-)
Damian, w polskich Sudetach to norma, że po zimie z dróg robi się durszlak. Takie mamy prawo.
Chcesz dobre drogi to Sudety czeskie powinny dać radę. W Czechach tzw. górskie asfalty są lepszej jakości niż nasze drogi wojewódzkie.
superkomornik
01-03-2017, 08:29
Tomku, to oczywiste bo w Czechach staram się bywać regularnie i wiem jak to wyglada. Mnie poraża to ze, mimo że ta wyrwa była na tyle duża ze wjazd rowerem skończyłby sie potrójnym saltem, nie było to oznaczone, zabezpieczone chociażby tłuczniem, czy cokolwiek. I to było na głównej drodze w Nowej Rudzie.
MadOnion
01-03-2017, 10:33
...Mnie poraża to ze, mimo że ta wyrwa była na tyle duża ze wjazd rowerem skończyłby sie potrójnym saltem, ...
Nowy materiał do Bękartów Kolarstwa ; )
Nadeszła wiekopomna chwila:)
Składam nowy rower na sezon :)
Zobaczymy co mi z tego wyjdzie, frameset karbonowy już mam :-D
Co się da przełożę ze starej szosy.
A ja dzisiaj widziałem człowieka ubranego w ciuszki rowerowe za grubą kasę i jechał na tym śmiesznym rowerze z Decathlona za 799zł. Domyślam się, że to był sprzęt zimowy. ;)
Nadeszła wiekopomna chwila:)
Składam nowy rower na sezon :)
Zobaczymy co mi z tego wyjdzie, frameset karbonowy już mam :-D
Co się da przełożę ze starej szosy.
Jarek, wrzuć jaką fotkę tego frejmu.
Też bym się już na szosie przejechał i w końcu koła przetestował, ale jeszcze chwilkę :)
Może w łikend.
mateo912
01-03-2017, 15:35
a do mnie dziś dotarły buty SHR088W a jutro jeszcze pedały R540 LA :D
mam nadzieję że będzie jutro pogoda ;)
Już się nie mogę doczekać przekładki i pierwszych jazd :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/0f8e70f421daaf1b9022fac351772d44-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170301/0f8e70f421daaf1b9022fac351772d44.jpg)
no fajny kawał plastiku :) znaczy drewna, karbonu :)
superkomornik
01-03-2017, 16:00
Jarek, wrzuć jaką fotkę tego frejmu.
Też bym się już na szosie przejechał i w końcu koła przetestował, ale jeszcze chwilkę :)
Może w łikend.
A coś tam zakupił?
Koła znaczy się? To kupiłem Mavic ksyrium chyba elite
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
O! Towarzystwo szaleje. Nowe zabawki wszędzie. Chyba wiosna idzie. Też bym się gdzieś golnął, ale nie ma czym.
Z drugiej strony, to strach się ruszyć, bo grzmiace kije znów walą do wszystkiego, co się rusza.
Ja nie mam nowych zabawek. Moze dlatego, ze moje stare zabawki sa wystarczajaco dobre... dzisiaj wszedlem na wage, a tu komunikat prosze sie wazyc pojedynczo. Ale olac, w tym roku najwazniejsza jest zabawa.
Ale olac, w tym roku najwazniejsza jest zabawa.
.. i w poprzednim i w następnym :D
Z drugiej strony, to strach się ruszyć, bo grzmiace kije znów walą do wszystkiego, co się rusza.
Pióropusz załóż i zasadź się gdzieś z tomahawkiem na "Blade Twarze" :D
A ja dzisiaj widziałem człowieka ubranego w ciuszki rowerowe za grubą kasę i jechał na tym śmiesznym rowerze z Decathlona za 799zł. Domyślam się, że to był sprzęt zimowy. ;)
To był sleeper, w rowerze pewnie nie było grama alu, sam karbą i tytan. Tylko pomalowany tak, żeby plebs się nie poznał. :)
Dziś pogoda we Wrocławiu dała do pieca. Duło zdrowo, łamało drzewa, zrywało trakcje, przewracało samochody, wybijało okna. Całe szczęście udało się złapać okienko gdzie tylko wmordewind był.
siemalysy
02-03-2017, 20:08
W Łodzi też dziś zdrowo podmuchało. W całym pakiecie była, burza, grad deszcz i wiatr. U mnie na osiedlu nie zauważyłem, żeby coś połamało, ale chyba czym dalej od południa polski to słabnie wiatr. Kurcze dziś fajny dla mnie dzień. Po 5 miesiącach pozwolili mi wsiąść na rower. Szkoda, że jedynie stacjonarny, ale to zawsze coś. Dziś zacząłem zauważać światełko i oby tak dalej ;-)
mateo912
03-03-2017, 01:12
ja dzisiaj jak testowałem nowe buty i pedały (buty mega wygodne ale łatwość wpięcia w SPD vs SPD-SL jest nie do opisania, może się przyzwyczaję ale na razie jestem dość nieufny temu rozwiązaniu :D), miałem kawałek zjazdu gdzie z wmordewindem spokojnie do 50km/h można się było bujnąć jak w pewnym momencie zawiało od boku to mi się ciepło zrobiło. Dobrze że żadne auto nie jechało obok mnie ani za mną bo rzuciło mnie z 1,5m w bok.
MadOnion
03-03-2017, 11:12
Mi się ciepło robiło jak wiało prosto w mordę, z bocznym sobie radzę ze względu na wagę ; ).
Kula jest tak samo aerodynamiczna z każdej strony.
MadOnion
03-03-2017, 11:59
Dzięki :D
Z drugiej strony, to strach się ruszyć, bo grzmiace kije znów walą do wszystkiego, co się rusza.
Właśnie, właśnie... co to się porobiło z tymi "myśliwymi" drzewniej tego nie było. Ehhh jak wspomnę wystrzały w trakcie styczniowego kręcenia po lesie to [cenzura].
W Łodzi też dziś zdrowo podmuchało. W całym pakiecie była, burza, grad deszcz i wiatr. U mnie na osiedlu nie zauważyłem, żeby coś połamało, ale chyba czym dalej od południa polski to słabnie wiatr. Kurcze dziś fajny dla mnie dzień. Po 5 miesiącach pozwolili mi wsiąść na rower. Szkoda, że jedynie stacjonarny, ale to zawsze coś. Dziś zacząłem zauważać światełko i oby tak dalej ;-)
Mej okolicy też nie oszczędziło. Sezon burz w tym roku wcześnie rozpoczęty.
dzisiaj wszedlem na wage, a tu komunikat prosze sie wazyc pojedynczo.
To masz zapewne ten sam model urządzenia ważącego bo u mnie też taki komunikat. Zatem to wina wagi a nie masy - i tej wersji się będę trzymać.
Za chwilę wytną wszystkie drzewa i cała zwierzyna spierdzieli do państw ościennych, a za nimi te "sokole oka" i problem się rozwiąże.
superkomornik
03-03-2017, 19:36
https://www.7anna.pl/RONDO-Nowa-marka-Road-Plus-i-Gravel-news-pol-1488455894.html
Łomatko, jakie to ładne! ChcęChcęChcę :D
Za chwilę wytną wszystkie drzewa i cała zwierzyna spierdzieli do państw ościennych, a za nimi te "sokole oka" i problem się rozwiąże.
A my, jak za starych czasów, w czynie społecznym zasadzimy nowe drzewa i znów będzie można kręcić po lesie :)
nikoniarz
03-03-2017, 22:35
Widzę temat masy został poruszony... Przytyłem 10%. Nie jest źle- jest ujowo! Za dużo zdjęć i testowania browarków. Pora aparat zamienić na rower...
siemalysy
03-03-2017, 23:41
Na początku października wiedziałem, że wrzucę jakiś balast. W ciemno mogłem takie 10% brać. Na dziś mam 15% ponad stan z jesieni...
grubo !, ja raptem 2-3 %, więc spokojnie dopiję tego stronga :D
https://www.7anna.pl/RONDO-Nowa-marka-Road-Plus-i-Gravel-news-pol-1488455894.html
Łomatko, jakie to ładne! ChcęChcęChcę :D
Też chcę!
Pilne pytanie: czy brak jednej nerki przeszkadza w jeździe na rowerze?
W połowie stycznia się rozchorowałem, przespałem styczeń i luty, w środę wsiadłem na rower i czuję, jakbym jeździł w budyniu :/
I gratsy dla @gliska, mamy te same kółka :)
Co do masy... 76,4kg przy wzroście 188cm, więc nawet minimalnie spadło, bo ciężkie mięśnie się nie tworzą.
Co do rowerów RONDO - mówiłem o przełomowych Gravelach jakiś czas temu... ;)
Co do masy... 76,4kg przy wzroście 188cm, więc nawet minimalnie spadło, bo ciężkie mięśnie się nie tworzą.
Co do rowerów RONDO - mówiłem o przełomowych Gravelach jakiś czas temu... ;)
Moim zdaniem jeden z najfajniejszych Graveli ma NSbikes (RAG+) -> http://rowerowy.com/sklep/rowery/gravel/prod/nsb-rag
kaefpe Znam tego NS-a, bo na niego czekałem. Miałem nadzieję na minimalnie niższą cenę. Rowery NS w innych segmentach mają korzystne ceny w porównaniu do konkurencji
Ja przytylem 10kg ale dalej moge pierdnac kolo swojego FTP z tamtego roku. Tylko HR wyzszy ostatnio.
Sezon rozpoczęty :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/DSCN0702m_ashhwpx-1.jpg
źródło (http://ifotos.pl/z/ashhwpx/)
Kwiato po pięknej walce wygrał Strade Bianche, ale były emocje :)
No były, akurat wróciłem z rowera i ucieczkę, i finisz w telepatorze widziałem, jak rzadko oglądam, tak dałem się ponieść emocjom. :)
Gratulacje dla Kwiata.
chudeusz
04-03-2017, 17:32
Sezon rozpoczęty :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/DSCN0702m_ashhwpx-1.jpg
źródło (http://ifotos.pl/z/ashhwpx/)
Że jaka to góra? Grzybowa może?
Jak już się chwalicie, który bardziej kulę przypomina to mi z 87 zrobiło się..... 102 :/. Fak. W temacie drzew a raczej ich braku w ostatnich czasach to jest w tym dużo prawdy. Dzisiaj zrobiłem rundkę po okolicach i strasznie łyso w niektórych miejscach się porobiło. Dźwięk piły łańcuchowej słychać było niemal cały czas..... I nie, nie był to mój napęd :P.
Przetestowałem w końcu koła w szosie. Idą dobrze. Szkoda że mi zapłon pod koniec odcielo.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
A ja dziś machnąłem pierwszą setkę i jestem zaskoczony jak dobrze poszło. Średnia nawet spoko, trochę więcej odpoczynku było, ale to nic. Nawet wmordewind nie był jakoś specjalnie napastliwy. Wieczorem jeszcze na browara idę. :)
A coś tam wagowo przybyło, bo słodyczy i pacierza nie odmawiam, ale skoro zacząłem jeździć to zaraz zgubię. Kolana też spoko, ale glukozaminę od tygodnia łykam.
Zatem w czasach ogólnego narzekania, kręcę pod prąd, jest dobrze i będzie lepiej. :)
chudeusz
04-03-2017, 19:50
A co tam kolega wciąga na te kolana? Z moimi nie najlepiej więc może i ja spróbuję?
Smar do łańcucha na mokre ;)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
A co tam kolega wciąga na te kolana? Z moimi nie najlepiej więc może i ja spróbuję?
Tomku, idź najpierw do ortopedy niech zobaczy co masz nie tak z kolanami. To, że mnie pomaga glukozamina, nie oznacza, że pomoże Tobie. Ja zwykle raz do roku robię kurację glukozaminą tak, jak mi kiedyś ortopeda polecił. Miesiąc się bierze, miesiąc przerwy i kolejny miesiąc. W lewym kolanie mam przesuniętą rzepkę i się coś tam wyciera co wycierać się nie powinno. Glukozamina pomaga odbudować to co się wytarło. Tydzień temu jak pierwszy raz się przejechałem gdzieś dalej, poczułem, że jednak kolano doskwiera. Dziś było spoko dla odmiany.
Kolega w pracy, co biega, dużo biega, a nawet bardzo dużo, miał ostatnio zabieg kolana. Szlifowanie i komórki macierzyste. Ten sezon ma z głowy, ale następny będzie jego. Mam nadzieję, że ja nigdy nie będę tak musiał. Rok bez roweru, masakra jakaś.
chudeusz
04-03-2017, 20:14
Jak smar to na suche bardziej ;). Byłem już u kilku ortopedów i żaden w zasadzie nie powiedział jednoznacznie w czym jest problem. Generalnie mówili, że przeciążenie i takie tam. Coś o kolanie skoczka też jeden mówił ale jakoś tak bez przekonania i wiary w to co mówi.... Brałem długo artivit i jakieś tabletki (fortilase ortho chyba). Damian polecił jakiś czas temu i po miesiącu wciągania było dużo lepiej. Niestety remont mieszkania i robota na kolanach zniszczyła cały efekt. Teraz znowu zacząłem kurację. Oby pomogło.
Ja poszedłem do ortopedy co i w wojskowym szpitalu pracował. Powiedziałem w czym rzecz i zalecił kurację, która pomaga, jednocześnie zaznaczył, że to tylko zalecza, a nie leczy. Wtedy jeszcze o stosowaniu komórek macierzystych nikt nie słyszał, zresztą mi się do zabiegu nie spieszy. Staw to nie książka, że otworzysz, zamkniesz i nadal będzie tak samo.
Może znajdź jakiegoś sportowego, bo zwykły ortopeda faktycznie może nie do końca pojmować co znaczy mieć zajawkę na jazdę rowerem.
Niestety remont mieszkania i robota na kolanach zniszczyła cały efekt. Teraz znowu zacząłem kurację. Oby pomogło.
Nie pij w robocie, to nie będziesz na czworakach łaził :))
chudeusz
04-03-2017, 20:31
No jeden z tych speców to właśnie sportowy i podobno nie jednego na nogi postawił. Tyle, że po jego lekach nie było żadnej poprawy. To ten co stwierdził u mnie kolano skoczka. Jak narazie najlepszy efekt dały te specyfiki co kolega Damian polecił. Wrócę też chyba do okładów z lodu po każdym wypadzie. Zwykle trochę pomagało. Jak nie to pozostanie turlanie się ze średnią 15 i broń Panie Boże pod górkę.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie pij w robocie, to nie będziesz na czworakach łaził :))
Robotę mam siedzącą ;). Remont chaty na kolanach mnie wykończył.
Pięknie dzisiaj wiało. Niestety łyda wyraźnie słabsza i na błotnych podjazdach było słabo.
superkomornik
04-03-2017, 21:22
Jak ja cos polecę to nie ma **** ;)
Jak ja cos polecę to nie ma **** ;)
nie ukrywam, że muszę potwierdzić ;)
M_B nie do końca, względem kilku lat wstecz, NS podniósł swoje ceny
Pamiętam że kilka osób dopytywało i było zainteresowanych stojakiem serwisowym z Lidla.
Będzie dostępny od przyszłego poniedziałku.
http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?id=1546
nikoniarz
05-03-2017, 14:15
M_B nie do końca, względem kilku lat wstecz, NS podniósł swoje ceny
Nie tylko NS... A jeśli któraś marka nie podniosła, to... "zaniżyła" specyfikację...
Pamiętam że kilka osób dopytywało i było zainteresowanych stojakiem serwisowym z Lidla.
Będzie dostępny od przyszłego poniedziałku.
http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?id=1546
Chyba się na niego skuszę...
Co do masy... 76,4kg przy wzroście 188cm, więc nawet minimalnie spadło, bo ciężkie mięśnie się nie tworzą.
Jak Ty to robisz? Ja przy 183 cm mam obecnie 88 kg (na początku ubiegłego roku było to 97). Docelowo chciałbym zejść do 80 kg (i to jest wersja baaaaardzo optymistyczna).
Co do kręcenia w ubiegłym tygodniu to był całkiem fajnie - prawie 350 km przejechane (cztery jazdy po nocy w tym dwie setki skończone przed północą, wczoraj jedyna jazda za dnia - nieprzyzwoicie ciepło się zrobiło - pierwsza opalenizna i darmowe białko zaliczone).
Kwiato po pięknej walce wygrał Strade Bianche, ale były emocje :)
No były, akurat wróciłem z rowera i ucieczkę, i finisz w telepatorze widziałem, jak rzadko oglądam, tak dałem się ponieść emocjom. :)
Gratulacje dla Kwiata.
Ja akurat wróciłem ze spaceru i zdążyłem luknąć na ostatnie 3 km - Brawo dla Kwiato... i oczywiście dla Niewiadowmej.
Pamiętam że kilka osób dopytywało i było zainteresowanych stojakiem serwisowym z Lidla.
Będzie dostępny od przyszłego poniedziałku.
http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?id=1546
te same stojaki można dorwać na allegro, ciut drożej ale zawsze są :)
ja polecam taki jeśli komuś nie jest potrzebny składany, jest znacznie lepiej wykonany - na alledrogo za 150zł:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/55667663eacbb2f184bc2133ab131df4-2.jpg
źródło (http://e-lunar.pl/_var/gfx/55667663eacbb2f184bc2133ab131df4.jpg)
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak Ty to robisz? Ja przy 183 cm mam obecnie 88 kg (na początku ubiegłego roku było to 97). Docelowo chciałbym zejść do 80 kg (i to jest wersja baaaaardzo optymistyczna).
więcej ruchu na co dzień i odpowiednia dieta :) ja mam 77,6kg przy 183cm
zrezygnuj z produktów gdzie jest mąka(pieczywo itp..) oraz ze wszelkiego rodzaju słodyczy i generalnie cukru - Twój organizm go nie potrzebuje + dłuższe spacery zamiast auta/komunikacji i zobaczysz natychmiastowe efekty
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie tylko NS... A jeśli któraś marka nie podniosła, to... "zaniżyła" specyfikację...
prawda, chociaż większość po prostu podniosła ceny ...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.