Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
Ładny, nie tak ładny jak mój, ale może być. :)
Z innej beczki.
Wrocław chwali się ile to milionów wydaje na infrastrukturę rowerową, :(
- nie taki ładny, bo firma - gigant rowerzowy, zapewniała tylko dwa kolory do wyboru: mięte dla piękniejszych i czorny dla brzydszych (i tak dobrze, że nie jeden - jedynie słuszny, wide- Ford T :)
Rowerz oczywiście nie mój, tylko synowi zakupiłem korzystając z SALE. Chłopak tak rośnie, że w trzy lata się uporał z komunijną eMką 26" Scotta i teraz wyglądał, tak jakby na rowerzu swojego młodszego brata.
Jako, że chłopak zaczął wykazywać chęci jazd ambitniejszych, postanowiłem sprawdzić, czy istnieje w ofercie firm rowerzowych w zakresie HT 29" (w zadanej półce cenowej), coś "przypominającego" Moona :)
Pomysł okazał się wcale nie taki nierealny :), Trek różni się tylko 0.9cm w reach, 0.5cm w stack, ma najbardziej ze znanych mi ht, ostry kąt główki (coś jak Maja w swoim Krossie w Rio :)
ciekawostka: nie wszyscy pewnie wiedzą, Trek dba o swoich lokalnych sprzedawców i nie daje pozwolenia na wysyłkę rowerzów, więc zakup pozostaje zrealizować osobiście.
co do infry
gdzieś widziałem, jak na środku drogi rowerzowej, zamontowano barierki, bo był wjazd do jakiejś instytucji - nie wiedziałem, że tak można :shock:
Po kilku dniach "zimy" wraca ciepełko i słoneczna pogoda. Pamiętajcie o przestrzeganiu zasad ;)
http://www.velominati.com/the-rules/
A tu gdyby ktoś potrzebował wersja spolszczona, ale bez obrazków.
http://www.trzymajkolo.pl/2013/01/na-stronie-velominati-rules-mozna.html
Nie znałem, ale o dziwo większości przestrzegam. :mrgreen:
Nie znales? Przecie ksiazka u mnie na polce jest... wpuscic Cie do domu... :twisted:
Nie grzebałem Ci po szafkach.
Co wybrać w rozmiarze 28 mm do jazdy po mieście. Conti Sport Contact II czy Vittoria Zaffira Pro?
Tomek mam Vittoria Rubino PRO w szosie rozm 25mm, opona fajna i co ważne przez rok nie złapałem żadnej gumy ;)
Ta podana przez Ciebie wygląda bardzo podobnie więc powinno być ok.
superkomornik
23-09-2016, 12:26
Brałbym conti. Mam Rubino Pro i opona jest fajna na szosę ale miękka przez co jest sporo nacięć, ubytków, etc. W mieście jest sporo syfu więc nie polecam w takie warunki.
Nie jest tak źle co wyjazd dojeżdżam do normalnej drogi po szutrze i kamieniach i nic się z tą oponą nie dzieje. W drodze powrotnej powtórka z rozrywki ;)
W weekendowej maszynie miałem Schwalbe Durano i było tak sobie, bo dwa razy lepiłem kropelką rozcięcia, na szczęście nie na wylot. Teraz mam Conti Gator Hardshelle i jest lepiej, bo jak na razie opony mi nie pocięło.
W tych conti bardzo mu się bieżnik podoba, ale Zaffiro ma z kolei sporo dobrych opinii.
Te Conti wchodzą na pierwszy montaż do większości rowerów typu fitness (są często spotykane).
Rozłożyłem rower na części pierwsze. Już nie ma odwrotu i trzeba będzie kupić nowy.
MadOnion
23-09-2016, 14:26
Nie da się poskładać ; ) ?
Pewnie nie umie. :mrgreen:
Nie po to rozkładałem, żeby składać ;)
Złoży i mu jeszcze części zostaną :mrgreen:
Lepiej jezdzic bez opon :twisted:
Dzisiaj zrobilem 120km izi, bo zem chory ale nawet jakos weszedlo! Mam nadzieje, ze wyjde na prosta przed moim wyscigiem za tydzien.
Udało się zrobić plan roczny przed czasem☺, czyli 5000km już zrobione i jedziemy dalej ;)
Jak by ktoś był zainteresowany ramą z firany, to tu jest. I kilka innych anorektykow :)
https://youtu.be/qITMAIgW-J4
co to ma być .. ? połówki rowerzów ?
normalny waży 2x tyle :D
chudeusz
25-09-2016, 21:59
Graty Jarek ;). Ja swojego planu nie wykonam raczej. Spróbuję chociaż tyle co w ubiegłym roku ukręcić ;).
Graty Jarek ;). Ja swojego planu nie wykonam raczej. Spróbuję chociaż tyle co w ubiegłym roku ukręcić ;).
Krec nie marudz.
chudeusz
26-09-2016, 07:53
Kręcę ale kolana się kończą :P.
MadOnion
26-09-2016, 08:30
Udało się zrobić plan roczny przed czasem☺, czyli 5000km już zrobione i jedziemy dalej ;)
Jaroo bardzo podobnie jak ja ; )
Też zrobiłem roczny target i to na 3 wycieczkach :D
schwepes
26-09-2016, 08:53
5000km? Tyle Shao zrobił w styczniu, na samej tylko rolce ?
Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk
superkomornik
26-09-2016, 09:03
Na rolce się nie liczy ;)
Kurcze, jaki to ja mam target? No tak, nie skonsultowałem z moja i ni mom. Jak jeździć? :) Pewnie szybko i długo ;)
5000km? Tyle Shao zrobił w styczniu, na samej tylko rolce đ
Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk
:twisted:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/jZbmQb-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img924/6189/jZbmQb.jpg)
Na szczescie na zywo zrobilem i tak wiecej niz Jarek ;)
Udało się zrobić plan roczny przed czasem☺, czyli 5000km już zrobione i jedziemy dalej ;)
Jaroo bardzo podobnie jak ja ; )
Graty Panowie...
W sumie to tak jak u mnie - 5 tysi zaliczone
Ps. Marcin się nie liczy bo nie kręcił w kraju :twisted:
MadOnion
26-09-2016, 10:49
:twisted:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/jZbmQb-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img924/6189/jZbmQb.jpg)
Total time 435h
Moving time 245h
Shao za dużo po knajpach się szlajasz ;p
chudeusz
26-09-2016, 10:56
Czyli to też się nie liczy :P.
To jakieś korpo jest, że targety roczne macie? ;-)
Zamowiłem jednak Vittorie, bo Conti słabo dostępne, a po ostatnim numerze jaki mi wiwinęło centrum rowerowe, jestem na nich oficjalnie obrażony.
Total time 435h
Moving time 245h
Shao za dużo po knajpach się szlajasz ;p
Ktos musi :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
mateo912
26-09-2016, 11:05
To jakieś korpo jest, że targety roczne macie? ;-)
Zamowiłem jednak Vittorie, bo Conti słabo dostępne, a po ostatnim numerze jaki mi wiwinęło centrum rowerowe, jestem na nich oficjalnie obrażony.
a co z centrum rowerowym było nie tak?
kilka razy u nich już zamawiałem i zawsze było ok :)
chudeusz
26-09-2016, 11:09
Ja na centrum też się parę razy przejechałem. Wystawiają towar z dostępnością od ręki a po dodaniu do koszyka nagle wyskakuje 5-10 dni i 10 dni właśnie musiałem czekać na graty.
Dostali towar w poniedziałek, a wysłali dopiero w czwartek, jeszcze po drodze mnie okłamując, że wyślą w środę. Ja u nich już spory pieniądz zostawiłem zostawiłem, ale obsługa jakoś tego nie odzwierciedla.
Później założysz, później wymienisz :)
Pogrywanie w kuli, z wysyłką, to nie jest domena centrum. Niestety powolutku, norma w kraju - raju. Miałem już w domu szybciej przesyłki od kumpli szao, niż rodzimych byznesów.
W tym wypadku chodziło o zamówienie sakw Otrlieba dla koleżanki jako prezent pożegnalny. Czas dostawy był kluczowy w tym wypadku.
superkomornik
26-09-2016, 12:20
Wiele razy zmawiałem w CR i z reguły trzymali się terminów podanych przy konkretnych produktach. Może wzięli jakiś studenciaków na praktyki ;)
A tak przy okazji byłem znowu w CZ i wypiłem hektolitry Kofoli. Uwielbiam ich :mrgreen:
W tym wypadku chodziło o zamówienie sakw Otrlieba dla koleżanki jako prezent pożegnalny. Czas dostawy był kluczowy w tym wypadku.
Tą kwestię, też już przerabiałem. By nie świecić oczami, trza było się ratować zestawem prezentowym nr 1. Czyli skarpetki lub flaszka.
MadOnion
26-09-2016, 12:24
W ogóle miałem wczoraj niebezpieczne zdarzenie na jeździe wyskoczył mi kot i wpadł pod koło :( prędkość była spora bo ponad 50km/h. Niestety został uderzony dość mocno, nie wiem kto był bardziej w szoku na czy on.
Szkoda sierściucha ;/ mam nadzieje że się wyliże, nawet nie miałem jak mu pomóc bo zwiał.
A wszędzie trabią: kierowco zwolnij.
PS. szlak mnie zaraz trafi z tą auto korektą.
nikoniarz
27-09-2016, 17:15
Ja na centrum też się parę razy przejechałem. Wystawiają towar z dostępnością od ręki a po dodaniu do koszyka nagle wyskakuje 5-10 dni i 10 dni właśnie musiałem czekać na graty.
Zostawilem w CR kilka tysiecy. Co pewien czas byla wtopa z oczekiwaniem bez infromacji z ich strony. Albo z roznymi informacjami w zaleznosci od tego z jakim pracownikiem sklepu rozmawialem. Podobnie BS. Niestety, ale jak trafimy ujowy okres badz produkt, to krew czlowieka zalac potrafi... Sklep ktory nie sprawil mi jeszcze problemow to BC i RC.
Jeżeli BC to bikecenter, to kupowałem u nich na RPA coś i faktycznie było od ręki.
Kilka razy kupowałem też w bike-components w rzeszy i tam już fantastyczna obsługa jest.
RC to nie mam pojęcia co to. :)
nikoniarz
27-09-2016, 18:33
Tak, chodzilo o bike-center. Oraz o rowerowy.com
chudeusz
27-09-2016, 20:50
Od siebie mogę polecić jeszcze formickibike.
nikoniarz
27-09-2016, 21:05
Od siebie mogę polecić jeszcze formickibike.
Również daje radę. Ogólnie, pomimo pewnych spięć z niektórymi sklepami przez ostatnie 10-12 lat internetowych zakupów, mogę stwierdzić, że "wpadki" się zdarzają. Mimo wszystko przez ten okres w KAŻDYM sklepie zostałem obsłużony docelowo należycie- towaru się doczekałem, reklamacje zostały uznane...
Ja polecam taobao :twisted:
MadOnion
28-09-2016, 08:12
Cylkomania, rowertour, ctbike, formicki te polecam. Bikecenter pierwszy sklep w którym robiłem grubsze zakupy, odbierałem sam osobiście w Tarnowie Op ; ) spoko ziomek. Bikestacja jak dla mnie kupa chyba że się coś poprawiło.
Polecam również Szaobao i Taobao choć nic nie kupowałem... jeszcze.
ct-bike miałem spięcie, bo zapakowali mi towar w ten sposób, że powrzucali elamenta luzem, skutkiem czego było wzajemne obijanie się i porysowanie wrażliwych powierzchni :(
Na reklamacje, ich odpowiedź była tak, że już wysłali tysiące paczek i nic się nie stało i takie tam pokrętne tłumaczenie. Oprócz tego, paczka była zapakowana bardzo słabo, w wyniku przebytej drogi powstała w niej dziura i cudem nic przez nią nie wypadło. Suma sumarum, oni nie odpuścili, ja odpuściłem i wykasowałem ich ze swojej bazy sklepów,.. są po prostu lepsze sklepy
chudeusz
28-09-2016, 10:04
Bikezone i sbike też mogę polecić. Trafiają się fajne promocje czasami. Sama transakcja też bezproblemowa.
Pany, zanabyłem liczydełko z pomiarem przebytej drogi w pionie VDO M4, pytanie: za każdym razem przed tripem trzeba ustawiać aktualną, bazową wysokość ?, bo ciśnienie się zmienia i licznik pokazuje po pewnym czasie inną wysokość niż była pierwotnie.
Drugie pytanie, jak licznik liczy nachylenie drogi?, trzeba go zamontować idealnie w poziomie na kierze ?
superkomornik
28-09-2016, 15:39
W takim liczniku z altimetrem za każdym razem trzeba wklepać wysokość. Choć w mojej sigme (14.12) z reguły odchyły przy starcie nie były jakieś wielkie.
Bikezone i sbike też mogę polecić. Trafiają się fajne promocje czasami. Sama transakcja też bezproblemowa.
A ja właśnie odradzam sbike. Potrzebowałem na szybko opony, mieli status "wysyłamy w 24h", zrobiłem przelew, po 3 dniach się wkurzyłem. Telefon na stronie mają podany martwy. Dzwoniłem cały dzień, dziesiątki razy. Nikt nie odebrał. Napisałem maila i po dwóch dniach dostałem odpowiedź, że "brakło". To po wuj taki status dostępności się pytam. Oponę dostałem po 1,5tyg czekania. Zrobiłem tam zakupy dwa razy: pierwszy i ostatni.
Za to CR w sumie mogę polecić. Tam zostawiłem trochę grosza, były wpadki, ale wyszli z tego z honorem. Ceny chyba mają najlepsze... Terminu zawsze przestrzegali. Co najwyżej realizacja była szybciej niż planowana.
Ja nigdy nie kalibruje bo mi szkoda czasu, na koncu i tak Strava lubi sknocic. Tylko przy everestingu sie kalibrowal na wszelki wypadek.
A nachylenie pewnie liczy liczac iles metrow przelecial przy danej predkosci i iles w gore poszedl, algorytm w sensie, a nie akcelerometer albo inszy zyroskop wodkoskop.
no dokładnie, parę metrów nieścisłości, wielkiej różnicy nie zrobi, mi od pisania powyższego postu, zmieniła się wysokość o 1 metr, znaczy jakieś wahania ciśnienia w Bieskidzie mamy w dół (z 274mnpm->275mnpm)
edit:
na czasie pobawię sie pomiarem tego nachylenia w praktyce i wg. licznika
MadOnion
28-09-2016, 16:20
Jak Ci zależy na informacji o aktualnej wysokości to musisz go kalibrować za każdym razem (aż Ci się znudzi po 2 razach), bo ilość przejechanych metrów w górę będzie liczył prawidłowo oczywiście w granicy błędu pomiarowego urządzenia.
Większe odchylenia mogą się pojawić np. w wietrzny dzień albo jak go zmoczysz w deszczu.
Nachylenie liczy tak jak pisze Szao ilość przejechanych m w gorę / ilość pokonanego przy tym dystansu.
Ja nigdy nie kalibruje bo mi szkoda czasu, na koncu i tak Strava lubi sknocic. Tylko przy everestingu sie kalibrował na wszelki wypadek.
U mnie to co policzy Garmin tyle dokładnie pokazuje Strava, oczywiście można skorzystać z cudownego buttona na stravie correct elevation i wtedy jest różnie.
Kolega ma Polara M450 i jemu to synchronizacji strava dodaje 70-150m w zależności od pokonanego dystansu.
Do garmina 500 też strava dodaje coś od siebie, ale kalibrować na szczęście nie trzeba, ustawiłem raz i przy każdym uruchomieniu licznika pod domem garmin krzyczy że znalazł zapisany punkt wysokości ;)
Podobno łapie w promieniu 30m
nikoniarz
28-09-2016, 17:13
Pany, zanabyłem liczydełko z pomiarem przebytej drogi w pionie VDO M4, pytanie: za każdym razem przed tripem trzeba ustawiać aktualną, bazową wysokość ?, bo ciśnienie się zmienia i licznik pokazuje po pewnym czasie inną wysokość niż była pierwotnie.
Drugie pytanie, jak licznik liczy nachylenie drogi?, trzeba go zamontować idealnie w poziomie na kierze ?
Teoretycznie nie trzeba kalibrować, bo będzie liczyć poprawnie tylko z innego pułapu. Ale kalibracja jest na tyle prosta (przynajmniej w innych urządzeniach), że warto kliknąć te 3 razy...
A nachylenie pewnie liczy liczac iles metrow przelecial przy danej predkosci i iles w gore poszedl, algorytm w sensie, a nie akcelerometer albo inszy zyroskop wodkoskop.
Nachylenie liczy na podstawie różnicy w zmianie ciśnienia oraz przebytej odległości.
no dokładnie, parę metrów nieścisłości, wielkiej różnicy nie zrobi, mi od pisania powyższego postu, zmieniła się wysokość o 1 metr, znaczy jakieś wahania ciśnienia w Bieskidzie mamy w dół (z 274mnpm->275mnpm)
edit:
na czasie pobawię sie pomiarem tego nachylenia w praktyce i wg. licznika
Zmiany ciśnienia potrafią być takie, że wysokość samoistnie zmieni się o 50 m. Swoją drogą- skąd "pobierasz" info o wysokości bazowej?
Zmiany ciśnienia potrafią być takie, że wysokość samoistnie zmieni się o 50 m. Swoją drogą- skąd "pobierasz" info o wysokości bazowej?
licznik pokazuje od ostatniego postu zmianę o kolejne 2m (277mnpm), a na stronie z pogodą zmiana w ciśnieniu poszła w dół o 1hPa, czyli wychodzi, ze podczas max obniżonego ciśnienia (jakieś 25hPa mniej), będzie nieścisłość 25hPa x 2m = 50, czyli to co pisałeś
wysokosć npm biorę stąd http://brouter.de/brouter-web/
Garminy mają kompensację zmian ciśnienia, a do tego kilka trybów pomiaru wysokości, tylko z czujnika barometrycznego, nie piszę tu o odczycie na podstawie danych z GPS.
rotor sprawdź sobie czy licznik nie ma autokalibracji wysokościomierza, wtedy wystarczy poczekać.
Strava i tak na przykład olewa wysokość ze śladu i liczy wg swoich map. Endomondo chyba tak samo robi.
A ja dziś białasa z SS odchudziłem o ponad kg. Z 12,5 kg na 11,3 kg. Zmieniłem koła. :)
Ja wysokość wziąłem z projektu domu i mapy ;)
Tomek ja zrzucam przez garmin connect i dopóki nie kliknę na stravie skoryguj wysokość to pozostaje ta wczytana z garmina. Na endomondo też mi nic nie zimenia.
Ja zasadniczo też ładuję przez GC, bo podpinam Garmina i czekam chwilę na synchronizację.
Ale gdzie na Stravie jest korekta wysokości? W GC widzę, ale na Stravie nie.
Niedawno było o planach na ten rok, no więc w weekenda, zrealizowałem jeden z tripów, które już od jakiegoś czasu mam przygotowane w głowie, a czekają tylko na odpowiedni moment.
Taka chwila nastąpiła w niedzielę:
- no więc zaczynamy w Buczkowicach na parkingu przykościelnym (od razu można spróbować "przekupić" Najwyższego, żeby nam wszelakie nieprzewidziane trudności usuwał sprzed koła, bo: "będzie zabawa", "będzie się działo" i "znowu zjazdu będzie mało" :D
Najpierw pańszczyzna: większość asfaltami, mniej lub bardziej uczęszczanymi, troszkę polnym skrótem (Kotlina Żywiecka, po lewej pasmo Magurki Wilkowickiej)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/Vjn6bGX-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Vjn6bGX.jpg)
- prawie na sam koniec dojazdówki, taki widoczek przypominający mi trochę windowsowski pulpit z 98-mki (czy to był XP może ?)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/qHwecTJ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/qHwecTJ.jpg)
- po prawie 11km osiągamy skrzyżowanie przy leśniczówce i decydujemy, którym wariantem zdobywamy Skrzyczne mierzone do "piwkopoju" (1)- z zakosami 9,5km 653m pion, czy (2) - trawersujący zbocza 8,4km 670m pion)
Ostatnio była (2), to teraz powtórnie robię (1) i usiłuję sobie przypomnieć, na którym rowerzu mi się lepiej podjeżdża i -(ło) (Caniun rok temu, czy Mun obecnie)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/5z54keN-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/5z54keN.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/UkeNor4-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/UkeNor4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/v0eOipb-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/v0eOipb.jpg)
- już prawie koniec podjazdu,
..hmmm ciężko powiedzieć, którym rowerzem lepiej było, teraz mam o wiele lepszą kondycję, więc porównanie jest do kitu, (w każdym bądź razie, tym razem odpoczywałem dużo mniej i miałem już w nogach parę km i m w pionie)
Wspominałem niedawno (Nikoniarz, z Tobą była dysputa), że, jak tu będę, to sprawdzę inną drogę podejścia pod schronisko. Więc jadę dalej drogą, mijając odbicie w lewo szlaku prowadzącego wprost do schroniska.
Wygląda to na razie bdb, cały czas w siodle łagodnie wznoszącą się drogą (strasznie ktoś dużo latawców puszczał na górze ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/HhsqvnP-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/HhsqvnP.jpg)
- niestety, jest i zła wiadomość,.. droga się kończy i leci teraz wąską ścieżką dość ostro do góry. Nie byłoby źle, gdyby ktoś posprzątał po sobie, te ścięte choinki BN tarasujące ścieżkę. Wypych jest na szczęście bardzo krótki, więc nie zdołał mnie nawet wkurzyć :)
W schronisku coś się ze mną stało,.. nie wiem choroba, czy co (dziś już wiem, że nie, no ale co u diabła :evil: ...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/cM3QF1Z-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/cM3QF1Z.jpg)
- miast poić się izotonikiem z chmielem, .. ciasteczko, kawka.. :roll:
Być może to efekt, że nie było za ciepło..11 st
cdn.
Do garmina 500 też strava dodaje coś od siebie, ale kalibrować na szczęście nie trzeba, ustawiłem raz i przy każdym uruchomieniu licznika pod domem garmin krzyczy że znalazł zapisany punkt wysokości ;)
Podobno łapie w promieniu 30m
I to działa? Mój uparcie twierdzi że mieszkam cirka 40m niżej, niż faktycznie. Oczywiście wprowadziłem poprawne dane, które łaskawie zostają przyjęte. Ruszam mam odpowiednio skalibrowaną wysokość , jadę, wracam do punktu początkowego i znów przeważnie jestem niżej o te 40m. A czasami wyżej.
Dałem sobie z tym spokój i wyłączyłem profil wysokości. Tu płasko jest więc mogę uznać że zmiana wysokości =0
Tomek jak masz podsumowanie treningu na kompie to na niebiesko ze znakiem zapytania świeci się elevation, kliknij to pojawi się okno correct elevation, klikasz, wchodzisz raz jeszcze w trening i masz zmienioną wysokość.
Jarek, niczego takiego w stravie nie mam.
Może przez to, że u mnie to automat wgrywa i jak wchodzę we właściwości aktywności, to mogę zmienić, tytuł i wybrać rodzaj aktywności i tyle.
OK już znalazłem w FAQ stravy. Ja tego nie widzę, bo mój wykres wysokości już został skorygowany.
Szymony no działa ;)
Wyprowadzam rower przed dom, licznik łapie satelity, mniej więcej w tym miejscu w którym zapisałem wysokość wyciskamy start, licznik krzyczy że znalazł punkt wysokości i pojawia się na liczniku zapisane 199mnpm.
... i znów przeważnie jestem niżej o te 40m
znaczy że doła łapiesz jak wracasz do domu :)
Ja mam w tym tygodniu i pewnie następnym spokój z rowerem bo mnie lumbago złapało i ani się wyprostować ani schylić nie mogę... F...K
mateo912
28-09-2016, 20:38
(...) Ruszam mam odpowiednio skalibrowaną wysokość , jadę, wracam do punktu początkowego i znów przeważnie jestem niżej o te 40m. A czasami wyżej.
(...)
Mnie też to zawsze zastanawiało jak to się dzieje że wyjeżdżając i wracając do dokładnie tego samego miejsca strava/endo bilans wysokości jest różny o 0 :D
wychodzi na to że mój dom się podnosi lub opada o kilka metrów w ciągu dnia :D
chudeusz
28-09-2016, 20:58
Tomek, nie masz czegoś takiego?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/0fa608cdf5e438f6bdf6ae9baf8b37af-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160928/0fa608cdf5e438f6bdf6ae9baf8b37af.jpg)
Szymony no działa ;)
Wyprowadzam rower przed dom, licznik łapie satelity, mniej więcej w tym miejscu w którym zapisałem wysokość wyciskamy start, licznik krzyczy że znalazł punkt wysokości i pojawia się na liczniku zapisane 199mnpm.
Tak to mi też działa. Chodzi o to że np. Startuje z 100m, jadę n km. Trochę w górę, trochę w dół. Wracam do miejsca startu, czyli 100m. A ten szpej twierdzi że jest 80 lub 130.
znaczy że doła łapiesz jak wracasz do domu :)
Ja mam w tym tygodniu i pewnie następnym spokój z rowerem bo mnie lumbago złapało i ani się wyprostować ani schylić nie mogę... F...K
O to by pasowało. Sądząc po wynikach, tylko doła można łapać.
To marsz na madejowe łoże, bo lokalne race na horyzoncie.
No właśnie nie, nie kojarzę, żeby się kiedykolwiek pojawiło nawet, stąd zdziwienie na post Jarka.
Przyjrzę się następną razą jak się uda pojeździć z 64s. Edge 200 nie ma czujnika barometrycznego, zatem pewnie nie ma możliwości korekty przewyższeń.
Tomku, a jak wrzucasz aktywności na Stravę?
Z odbiornika czy przez Garmin Connect?
- - - - kolejny post - - - - - -
No właśnie nie, nie kojarzę, żeby się kiedykolwiek pojawiło nawet, stąd zdziwienie na post Jarka.
Przyjrzę się następną razą jak się uda pojeździć z 64s. Edge 200 nie ma czujnika barometrycznego, zatem pewnie nie ma możliwości korekty przewyższeń.
Tomku, a jak wrzucasz aktywności na Stravę?
Z odbiornika czy przez Garmin Connect?
- - - - kolejny post - - - - - -
No właśnie nie, nie kojarzę, żeby się kiedykolwiek pojawiło nawet, stąd zdziwienie na post Jarka.
Przyjrzę się następną razą jak się uda pojeździć z 64s. Edge 200 nie ma czujnika barometrycznego, zatem pewnie nie ma możliwości korekty przewyższeń.
Tomku, a jak wrzucasz aktywności na Stravę?
Z odbiornika czy przez Garmin Connect?
chudeusz
28-09-2016, 21:07
Automatycznie przez GC. Jak masz edka bez czujnika to rzeczywiście może nie być tej opcji.
Ni ma barometra, to GC i strava rzeźbi korekty swoje, raz lepiej raz gorzej. Jak jest, to podaje głupoty (lub nie) z niego, ale można zmienić na rzeźby stravowe.
chudeusz
28-09-2016, 21:23
Strava pokazuje mi dokładnie tyle ile pokaże edek jeśli zgrywam przez GC. Korekty czasem ten wynik obniżają, czasem znacznie podwyższają. Korekty ze stravy nie da się już cofnąć, na GC można.
rotor sprawdź sobie czy licznik nie ma autokalibracji wysokościomierza, wtedy wystarczy poczekać.
nie ma czegoś takiego
- teraz ta fajniejsza część wycieczki
najpierw szybki, krótki zjazd nartostradą, do odbicia zielonego i niebieskiego (zdj.), można pociągnąć dalej, ale ominęlibyśmy fajny techniczny odcinek
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/wPE24L1-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/wPE24L1.jpg)
- miejscami jest trudno, potrzebne umiejętności trialowe, więc nie kombinuję i czasami trzeba zejść z rowerza
Są miejsca bardzo wąskie: z jednej strony kamul, z drugiej kamul i miedzy nimi przejazd, trzeba uważać na zahaczenie pedałami
Po chwili szlak wychodzi z powrotem na nartostradę, by ją przeciąć i zagłębić się w lesie z następnymi ciekawymi momentami. Długo się nie zmagamy, gdyż las się kończy i znowu nartostrada i jej przecięcie do początku szlaku czerwonego :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/9KXruaD-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/9KXruaD.jpg)
- zjazd jest fenomenalny: techniczny, trudny, wymagający fizycznie, ale dający niesamowitą radochę, po prostu "ęduro całom gembom " :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/Qs6S4wF-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Qs6S4wF.jpg)
- w tym miejscu kończy się techniczne oblicze szlaku czerwonego i zaczyna przeza...piiip.. sty floł :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/ItSv0WA-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ItSv0WA.jpg)
- najpierw zjazd szybką szutrową drogą z, co jakiś czas poprzecznymi obniżeniami, dającymi dla fulla, możliwość wykazania się tylnemu zawieszeniu :) (po drodze fajne Skrzyczne mnie żegna, lubię takie klimaty )
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/oOu7hIk-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/oOu7hIk.jpg)
- po chwili, płynna odkryta droga, zamienia się również we floł, ino w lesie gęstym :) (klimatyczne dwa mostki mijamy)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/zZHAMLD-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zZHAMLD.jpg)
- jeszcze fajne szybkie fragmenty i wjeżdżamy na asfalt drogi osiedlowej domków 1-rodz. z prędkością ok. 55km/h (na szczęście koty na łowach, pochowane w krzaczorach były ;)
Podsumowując, był to jeden z bardziej kultowych zjazdów w Beskidach, na pewno najlepszy w mojej krótkiej karierze rowerzysty górskiego.
Da się ;)
Wywalasz trening i jeszcze raz wgrywasz to ręcznie, prosto z garmina.
Szymony to mnie aż takich odchyłek nie pokazuje.
chudeusz
28-09-2016, 21:35
To już nie jest cofnięcie korekty :P. Choć efekt końcowy ten sam :D.
rotor, bardzo fajna relacja...
Możesz (tak z ciekawości) rozwinąć określenie krótka kariera rowerzysty górskiego?
Właśnie chomik mi się włączył jakiś czas temu, a ze ma okres, nie może zdecydować, co bardziej.... szosa czy coś w teren.
Od małego miałem salto, później Wigry, później chyba coś innego, później szosę rometa, a pod koniec kariery ówczesną hybrydę. Teraz strasznie mnie ciągnie do szosy, tylko kondycja już nie ta, a i bebzon ma swój rozmiar... może nie straszy ale już nie mam niedowagi która miałem lata temu...
Mam co prawda hybrydę która spisuje się nieźle, jak na wymagania, ale chciałbym coś konkretnego, stad pociąg do szosy, tyle tylko, że 'górala' nigdy nie miałem i nie wiem z czym to się je...
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
dzięki,
moja "kariera" rozpoczęła się mniej więcej na wiosnę rok temu (bardzo nieśmiało), a już tak lepiej, to pod koniec lata zeszłego roku, gdzie zaliczyłem swój pierwszy fajny trip, właśnie ze Skrzycznego przez Malinowską i dalej obie Magurki do Matyski.
A tak już naprawdę fajnie, to dopiero w tym roku na wiosne, jak mi Moona połatali (bo w fabryce zapomnieli to zrobić) i się teraz dopiero super jeździ..., Panie odradzam szose, bo się spalin tylko nałykasz, a tak to: świeże górskie powietrze, flora, fauna na wyciągnięcie ręki, no i z góry fajnie wsytko widać, co oni tam we Warsawie wyprawiajo :D
Jak ja klikne correct elevation w Stravie to mi mnozy x3 (wiec moj everesting chcialo zrobic na 15km zamiast 5 ;) ), ale przykladowo taki Garmin Epix zmienil wysokosc w ciagu 4 godzin o 12 metrow, a lezal na szafce kolo lozka. Poki nie latacie samolotem do Smolenska to ta wysokosc nie jest tak wazna, wiec nawet te 50m w ta czy tamta jest ok.
MadOnion
29-09-2016, 09:00
U mnie correct elevation czasem dodaje 50m, czasem 600, a czasem odejmuje podobne wartości. Dlatego nie używam tego.
Rotor fajnie tam !
Panowie popatrzyłem u siebie - jak kliknąłem na stravie ów magiczny przycisk "correct elevation" - to na dwóch ostatnich jazdach wyzerowało mi wysokość... ciekawe
Garmin z automatu przesyła na stravę zapisaną trasę...
Z ostatniej jazdy dane z garmina:
wzrost wysokości 62m
spadek wysokości 74 m
minimalna wysokość 121m
maksymalna wysokość 131 m
Ps. Jazda była ciągle po tej samej pętli ale jak wejdę w Garmin Connect w nakładkę wysokość - wykres pokazuje jakby moje pętle zmieniały wysokości...
Ps. 2 A Śnieżkę pokazało mi że byłem jeno na 1590 m. n.p.m. :)
MadOnion
29-09-2016, 09:35
Tu można sobie zobaczyć jak zachowuje się garmin w deszczu ; )
https://www.strava.com/activities/672430988
Profil trasy na czasówce w Rio, pierwsze koło na sucho, drugie w deszczu.
Dziwny ten wykres. Mnie nigdy z powodu pogody garmin nie robił problemów, a już było tak, że prawie ekranu spod deszczu nie widziałem. Ma dużą bezwładność odbiornika GPS przy dużym zadrzewieniu, ale czujnika wysokości to akurat nie rusza.
Możliwe że w Rio gwałtownie spadło ciśnienie i zanim się czujnik ponownie skalibrował, to Kwiatek dojechał do mety.
MadOnion
29-09-2016, 13:52
Ja bardziej stawiam na konstrukcje obudowy i zatykanie przez wodę otworów technologicznych.
Garminy nie mają otworów technologicznych.
superkomornik
29-09-2016, 15:47
USB :mrgreen:
MadOnion
29-09-2016, 16:10
Mój ma ; )
Gniazdo USB jest wodoodporne same z siebie, a jeszcze jest guma.
Się Rafale pochwal co kupiłeś? Bo chyba nie garmina, skoro dziurawy. :)
Edyta podejrzała już, że 520. Gratulacje.
Garminy nie mają otworów technologicznych.
Gdzieś to ciśnienie musi łapać. I w moim egzemplarzu takowe są.
Przepatrzyłem swoje Garminy i tak:
60 CSx i Edge 200 mają na spodzie cztery małe otwory, obstawiam głośnik od pikaczu.
64s ma jeden mały otwór pod klapką baterii, aczkolwiek przed uszczelką. Też obstawiam głośnik.
Pomijając E200 pozostałe dwa regularnie myję lub myłem pod kranem. Zwłaszcza 60CSx, którego miałem długo był w traktowany od temperatur poniżej -20 do takich powyżej 30 st. C, był w wodzie słodkiej i słonej i nic nigdy nie wpłynęło na rejestrację danych. Przez ponad 7 lat używania mogę na palcach jednej ręki policzyć sytuacje w których odbiornik dziwnie się zachowywał. Zwykłe wyłączenie i ponowne włączenie naprawiało sytuację.
64s mam za krótko, koło roku, żeby się wypowiedzieć, ale ponad 40 stopniowe upały znosi bez zająknięcia, deszcz i śnieg bez problemu. Warunki 100% wilgotności (gęsta mgła) łyka jak młody pelikan ryby.
Reasumując albo Kwiatek ma walniętego Garmina, albo coś dziwnego się działo w Rio.
EDGE 705 ma sześć dzurów. Dwie grupy po trzy. Jedna jest do pikaczu, druga zabezpieczona jakimś materiałem/filcem/membraną. Pewnie do barometru. Ale nie wygląda to na bardzo szczelne. Nurkować go jeszcze nie uczyłem, ale kilku godzinne intensywnie opady przetrwał.
nikoniarz
29-09-2016, 20:24
W każdym barometrycznym muszą być otwory...
W miniony weekend byłem w Berlinie, termin pobytu zbiegł się z terminem maratonu, a przed biegaczami zmierzyli się niepełnosprawni w dwóch kategoriach, wózki oraz rowery napędzane rękami.
Najlepsi kolesie na rowerach napędzanych rękoma pokonują trasę maratonu w godzinę, a Ci na wózkach w półtorej. Szacunek.
http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09436.jpg
źródło (http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09436.jpg)
http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09441.jpg
źródło (http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09441.jpg)
http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09442.JPG
źródło (http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09442.JPG)
http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09454.JPG
źródło (http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09454.JPG)
http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09445.jpg
źródło (http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09445.jpg)
http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09448.jpg
źródło (http://tomzych.com/16_09_26_big_run/DSC09448.jpg)
W każdym barometrycznym muszą być otwory...
grypsa dostał ... ?
W miniony weekend byłem w Berlinie, termin pobytu zbiegł się z terminem maratonu, a przed biegaczami zmierzyli się niepełnosprawni w dwóch kategoriach, wózki oraz rowery napędzane rękami.
Najlepsi kolesie na rowerach napędzanych rękoma pokonują trasę maratonu w godzinę, a Ci na wózkach w półtorej. Szacunek.
dobre zdjątka i ciekawa obróbka
czwórka pełna emocji
Ani fenix ani t touch nie posiadają dziur w obudowie bo by nie były wodoszczelne. Natomiast jakoś barometry im tam działają. Edż 1000 chyba wcale nie posiada barometru ale za to jakieś dziury by się znalazło:)
Co do pomiaru wysokości barometrem w naszych zastosowaniach rowerowych to jakoś do końca im nie ufam. Jednak ciśnienie się potrafi dość szybko zmienić i wskazanie wysokości również.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
nikoniarz
30-09-2016, 08:36
Ani fenix ani t touch nie posiadają dziur w obudowie bo by nie były wodoszczelne. Natomiast jakoś barometry im tam działają. Edż 1000 chyba wcale nie posiada barometru ale za to jakieś dziury by się znalazło:)
Co do pomiaru wysokości barometrem w naszych zastosowaniach rowerowych to jakoś do końca im nie ufam. Jednak ciśnienie się potrafi dość szybko zmienić i wskazanie wysokości również.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Posiadanie otworu nie oznacza utraty szczelnosci bo moze byc uszczelniony poza otworami. A co do barometru- fakt, wahania cisnienia powoduja przeklamania, ale po to mamy kalibracje by w kazdej mozliwej sytuacji kalibrowac jesli komus zalezy na jak najwiekszej precyzji. To na chwile obecna i tak najdokladniejszy sposob pomiaru.
Uściślę- brak dziur w obudowie poza tymi przez które przechodzą przyciski :)
Nie wiem, w którym miejscu jest ten czujnik i nie będę go szukać, może w zegarkach to być nawet dekiel od koperty.
Tak więc albo jak piszesz kalibracja co chwile albo się nie przejmować.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
nikoniarz
30-09-2016, 09:07
Powinien byc swobodny dostep do membrany czujnika. Co do nieprzejmowania sie- to chyba najlepsze bo przeciez dla nas rowerzystow nie robi to wiekszej roznicy i sa to tylko szacunkowe dane zaspokajajace ciekawosc. Kalibracja w gorach sprawdza sie najlepiej- mozna to robic co szczyt, przelecz... Gorzej na terenach gdzie nie mamy odniesienia co do aktualnej wysokosci.
MadOnion
30-09-2016, 10:21
Zawsze można skorzystać z mapy wysokości
http://www.wysokosc.mapa.info.pl
Uściślę- brak dziur w obudowie poza tymi przez które przechodzą przyciski :)
Nie wiem, w którym miejscu jest ten czujnik i nie będę go szukać, może w zegarkach to być nawet dekiel od koperty.
Tak więc albo jak piszesz kalibracja co chwile albo się nie przejmować.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Jeśli czujesz się źle, z tym faktem, to mogę Ci parę otworów wykonać, w tych sprzetach :)
Nie wiem czy to widzieliście, ja nie i bardzo mnie to rozbawiło ☺
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/b8a70cf053559abde4abbf856c65f041-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160930/b8a70cf053559abde4abbf856c65f041.jpg)
superkomornik
30-09-2016, 12:47
To poradnik dla ostrokołowców? ;)
Dla wszystkich rowerzystów;)
Najlepiej jeździć Biełazem, wtedy na znaki patrzy się tylko z ciekawości. :mrgreen:
Kontynuując berlińskie klimaty rowerowe, koło Reichstagu natknęliśmy się na chłopaków od flatlandu.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09390.JPG
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09390.JPG)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09391.JPG
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09391.JPG)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09393.JPG
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09393.JPG)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09397.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09397.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09409.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09409.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09418.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09418.jpg)
Dziś się przejechałem na południe od Wrocławia, bo jak wiadomo na południu cieplej i nawet dało się na krótko ubrać.
Niemniej jednak jesień już widać, zwierzęta chyba zaczęły gromadzić zapasy, i ruszyły ze swoich habitatów, bo tylu rozjechanych zwierzaków podczas jednej jazdy jeszcze nie widziałem, łącznie z martwym, wielkim dzikiem w rowie koło zjazdu na A4.
- Młody dostał skrzydeł na nowym rowerzu, zapoznaję go z miejscowymi trailsami, zaczynając od tych łatwych
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/MjcfKLC-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MjcfKLC.jpg)
- żeby zjechać, najpierw trzeba wjechać (50 metrowe górki, połyka jak bocian żabę :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/fDOEIpE-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/fDOEIpE.jpg)
- gotowy do zjazdu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/Ra89UCD-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ra89UCD.jpg)
Dwa wyscigi dzisiaj.
1. Drugie okrazenie = skurcz w okolicach zoladka, prawie sie poplakalem z bolu, peleton mnie zostawil jak male dziecko. Dojechalem 28/150, najszybszy obcokrajowiec w grupie ale 2min za liderem (na 21.8km wiec mozecie sobie wyobrazic jak daleko bylem w tyle). Kupa total.
2. 200 osob przede mna na starcie, nie bylo sensu sie pchac bo juz na pierwszej prostej (200m od startu) wielka kraksa wiec trzeba bylo uwazac. Powoli do przodu ale ci co byli na samym froncie dawno uciekli wiec zjadalem tylko pojedyncze jednostki, kazdy zolty na mojej dupie draftowal i nikt nie chcial pojsc do przodu... 3 okrazenia z ogonem.
Bida z nedza. 10 tygodni bez treningu (od zapalenia oskrzeli nie robilem praktycznie nic), 271 dni z rzedu w siodle, slaby performens ale przynajmniej tor formuly 1 zaliczony.
@szao - jeszcze parę lat ciężkiego treningu i już będziesz w pierwszej 10-tce :). Się nie przejmuj się. Fajnie, że wystartowałeś, zobaczyłeś gdzie jesteś w stawce i teraz wiesz ile trzeba jeszcze popracować. Wiadomo jak zdrowie nie współpracuje z kalendarzem startów to bida z nendzom.
Z innej beczki wracając do wysokosciomierza, to dzisiaj mi pokazuje 20000m :) a barometr poszedł na jakie minus 2000. Zrobię reset i jak ile nie poprawi to chyba mnie czeka naprawa urządzenia. Bo raczej nie sądzę by mi tak chałupę wysoko przez noc wyniosło.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s15.postimg.org/a5rbjgbi3/IMG_20161002_081903.jpg)
superkomornik
02-10-2016, 14:53
Szao, paczemu na ti a nie na czarnuchu?
Bo raczej nie sądzę by mi tak chałupę wysoko przez noc wyniosło.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Wszystko się może zdarzyć. Tak ciężko mi się kreciło, taki zźajany byłem. Teraz wiem czemu. Podnieśli teren łobuzy :)
Ponieważ mój SS osiągnął stan końcowy, a pogoda jeszcze dziś opisuje to pyknąłem kilka fotosów.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09616.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09616.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09618.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09618.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09635.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09635.jpg)
nikoniarz
02-10-2016, 19:26
Przetargałem Moona po zboczach Šerák'a oraz Keprník'a w czeskich Sudetach. Niestety rowerową sielankę zepsuł strażnik parku... :D
nikoniarz
02-10-2016, 19:41
Była pokuta?
Jedynie taka, że musieliśmy z nim wyjść poza granice parku :D
Grzechu gdybym byl w treningu tak jak bylem przez 18 tygodni zanim zachorowalem to bylbym w pierwszej dziesiatce z palcem w dupie :twisted: ale trudno, jest duza szansa ze dostalem skurczu bo wystyglem czekajac na start swojej grupy. Ot lekcja na przyszlosc, napij sie wodki to bedzie cieplo :twisted:
Damian nie chcialo mi sie zmieniac klockow na alu i chcialem sie pobawic Ti ale oczywiscie Ti to nie jest scigalka tylko kanapowiec bo za miekki, a reszta leciala na karbonach (i to drogich ale np. zostawienie w tyle Venge Vias za milion bylo przyjemne) ;)
Lysy siakis luznawy ten Twoj lancuch nawet jak na SS... ;)
A na koniec zlapalem kapcia, po wyscigu czekalismy na ostatnia grupe i zebralem zszywki z podlogi (pelno smieci), mleko nie pomoglo... Dziursko srogie wiec szytka do smieci, trzeba kleic nowa ;)
MadOnion
03-10-2016, 06:14
Tomek dobra koza!
Wiem, że trochę za luźny, ale zauważyłem dopiero jak stanąłem dalej. Nacięgnę.
Rafał, dzięki.
MadOnion
03-10-2016, 08:47
Skąd go masz ;p ?
Ze sklepu w sumie, ale trochę wymieniłem, żeby był ładniejszy.
superkomornik
03-10-2016, 11:53
Ładny bajk, mógłbym taki mieć ;)
MadOnion
03-10-2016, 11:56
No ładny ładny, dlatego pytam skąd taki.
A ja rzekłbym nawet bardziej ładny niż tylko ładny.
Fajnie dobrane kolory.
Dziękuję Panowie.
Oprócz tego, że jest ładny szybko jeździ. Po wymianie kół, szybciej też się rozpędza.
Zaczynam rozumieć o chodzi z wąskimi oponami. :-)
superkomornik
03-10-2016, 12:34
Tomek, akurat teraz jest tendencja aby do szybkich rowerów dawać coraz szersze kapcie :-P
Kupiłem Vittorie, bo Conti było słabo dostępne.
Jedyne czego nie przewidziałem, a tym samym nie sprawdziłem, że opony 28 mm są ciut za szerokie do obręczy 13 mm, ale pożeniłem tematy. Choć było nieco trudniej niż zwykle.
Ja też dałem szerokie kapcie, bo fabrycznie były 25 mm. Odczuwalnie poprawił się komfort.
MadOnion
03-10-2016, 13:47
Gadaj skąd go masz ;p też taki chce!
Rafał, kupiłem w rowerystylowe.pl, bo mam sklep na miejscu. Bottecchia 301 HashTag, a koła do poskładania zamowiłem w WooHooBikes w Raciborzu, to już wysyłkowo. Resztę perdoletów ogarnąłem na RPA.
MadOnion
03-10-2016, 14:20
Racibórz to u mnie pod nosem ;p nawet nie wiedziałem że takie cuda tam robią ; )
13mm obrecze? wtf... lol! Na zewnatrz czy wewnatrz? Mam nadzieje, ze to drugie ;) chociaz i tak wasko. Teraz szosowe kolka jak w goralu prawie, a gorale w grubasy ida jak u Bendera.
Rafał, dlatego wspomniałem o tym sklepie, bo jak dla mnie są spoko.
Oczywiście, że to szerokość montażowa, kogo interesuje zewnętrzna.
Obręcze to Accent Roadrunner. Chciałem stosunkowo wysoki profil oraz to, żeby obręcze były dostępne i czarne, i białe. Natomiast trochę mnie zdziwił brak oczkowania, ale w przypadku wyższych obręczy to raczej norma.
Mnie interesuje, ale Ty nie jestes aero ze wzgledu na rozmiar calosciowy wiec dla Ciebie bez roznicy ;)
Dla mnie różnica jest taka, że teraz mam kilo mniej na kołach i to czuć pod pedałami.
Takie wysokie koła aero jak Ty masz, to mi się nawet nie podobają, a tu wygląd jest równie ważny jak właściwości jezdne.
Moje 6.7 to 1.5kg i pasuja i do czarnucha i do Ti i pewnie do Gianta (wygladem). Ale to narzedzia do zapitalania, a nie do wygladania.
Moje koła to ok. 2,5 kg z oponami, dętkami i nakrętkami. Podobnie też waży zestaw w weekendowej maszynie. Jak dla mnie całkiem spoko.
To jeszcze kilka fotosów, skoro się koza podoba. :)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09613.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09613.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09626.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09626.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09627.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09627.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09638.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09638.jpg)
Żeby nie było tak słodko, to mi się chyba zaczyna sypać Edge 200. Mam go 23 miesiące, ale teoretycznie kupiłem z gwarancją na 3 lata. Sprzedawca nadal funkcjonuje na RPA.
Licznik fochy już miał wcześniej, były to dwa jednorazowe zdarzenia i wracał do normy, ale dziś nie zarejestrował powrotu z fabryki. Wykrył ruch nieco później niż natychmiast, ale chmury, deszcz, myślałem, że miał problem z widzeniem kosmosu. Po dojechaniu do chaty, zapisałem jak zwykle i wyłączyłem, podłączam do kompa i amba fatima, było i ni ma.
Przestał się też synchronizować z GC, przy próbie ręcznej synchro wyskakuje błąd. Soft najnowszy jaki jest. Będę obserwował co dalej.
MadOnion
04-10-2016, 06:16
Tomek bo Ty może jeszcze w pracy siedzisz a myślisz że już jesteś w domu ; )
Ale to zawsze tak jest, a pierwszy raz nie zapisał trasy.
Na poważnie to jednak jest szansa i kciukiem odrzuciłem zapis śladu. Niby nie powinno się zdarzyć, ale deszcz, ciut grubsze rękawice i tragedia gotowa.
superkomornik
04-10-2016, 08:53
Dlatego ciesze się w że w moim gps sa tylko trzy opcje - kontynuuj, pauza, stop (zapis) ;)
To jeszcze kilka fotosów, skoro się koza podoba. :)
Bardzo fajny :)
No i kurde porannego dojazdu do fabryki też nie zapisał, a tym razem na 100% był komunikat, że zapisał. Przywróciłem do ustawień fabrycznych, zrobiłem spacer wokół fabryki i wygląda, że się popsuł na dobre. Póki nie wyłączę to pamięta zapisany ślad, ale po wyłączeniu go nie ma. Piszę do sprzedawcy.
MadOnion
04-10-2016, 10:00
Tomek ja miałem podobnie, garmin zapisywał ale nie pojawiało się na Stravie. Ale ku mojemu zdziwieniu za godzinę wchodzę jeszcze raz, oczywiście odpaliłem neta w telefonie i wpis się pojawiał. Tak miałem z 2-3 razy teraz nic się nie dzieje uploaduje momentalnie.
Problem w tym, że u mnie garmin nie zapisuje. Ale sprzedawca poradził zebym zadzwonił na party line garmina, co uczyniłem i dostałem już porady dotyczace naprawy. W domu sprawdzę.
Fakin hel, ale wyje#$@ orla przed chwila. Jade se powoli bo pada deszcz, a ja na slickach. Zlapalem kapcia (niewidzialnego bo nie poczulem, ale powietrze zaczelo spierdzielac), ulamek sekundy pozniej przejechalem sie po bialej kresce i ziuuuu na glebe. Walnalem bokiem glowy (calosc uderzenia przyjal kask), lokciem, zebrem (nie wiem jak ale napier#@), biodrem i kierka. Kask do wymiany, zebro i lokiec dadza rade. Pierwsza grubsza wywalka w tym roku. Dobrze, ze dzisiaj, a nie przed wyscigiem wczorajszym ale najlepiej jakby nie bylo w ogole...
MadOnion
04-10-2016, 11:45
Szoa uważaj!
Poważna sprawa, dobrze, że rozeszło się po kościach. Kuruj się.
shao, no to rychłego wylizania ran życzę, ..
a u nas też monsun :evil:
MadOnion
04-10-2016, 12:04
Shao ma 9 kotów - zostanie perfekcyjnie wylizany, spokojnie ; )
Dzieki chlopaki. Nic mi nie bedzie. Najwazniejsze, ze glowa cala, reszta sie zagoi. Musze kolko wyprostowac bo jakos tak padlem, ze centra sie zrobila (pewno dlatego, ze nie bylo powietrza i po prostu trzasnalem nim o goly asfalt). Reszta roweru tylko podrapana, musialem wyprostowac kiere i przekrecic gripa.
Shao ma 9 kotów - zostanie perfekcyjnie wylizany, spokojnie ; )
rzeczywiście, zapomniałem :lol:
superkomornik
04-10-2016, 19:04
To jak już się tak żalimy to mi po drugiej jeździe pękła tarcza RT-86 "gówno-tech", 180mm... :|
A i po dwóch latach odkryłem że w fabryce Shitmano zapomnieli mi przykręcić 3 z 5 śrub do korby Ultegry :evil:
p.s.
zdrowiej Szao!
Shao życzę zdrowia i łączę się w bUlu (z pozdrowieniami od wiadomo kogo)
Okazało się, że rowerowy budżet na wiosnę skurczył się do minimum i teraz nie wiem co zrobić.
Okazało się, że rowerowy budżet na wiosnę skurczył się do minimum i teraz nie wiem co zrobić.
Kupić mniejszy rower.
superkomornik
04-10-2016, 19:40
Albo skręcić singla/
Nie lubię BMXów od ostatniego wypadku na takim ;)
Singla już nie skręcę, bo miał za małą ramę i był niewygodny. :(
To jak już się tak żalimy to mi po drugiej jeździe pękła tarcza RT-86 "gówno-tech", 180mm... :|
A i po dwóch latach odkryłem że w fabryce Shitmano zapomnieli mi przykręcić 3 z 5 śrub do korby Ultegry :evil:
p.s.
zdrowiej Szao!
Miales blaty na 2 sruby? Najs.
Shao życzę zdrowia i łączę się w bUlu (z pozdrowieniami od wiadomo kogo)
Okazało się, że rowerowy budżet na wiosnę skurczył się do minimum i teraz nie wiem co zrobić.
Dzieki! Co do budzetu to moj sie skurczyl dawno temu ale sni mi sie po nocach jakis gravel smaszer i TT (ale TT to bez 15-25kpln nie ma co podchodzic bo jak mam kupowac to wole raz, a porzadnie - na szczescie mam kolka).
Kupić mniejszy rower.
Albo pol. Litra.
Ciekawą opcją będzie NS Bikes RAG+, jeżeli ma być coś w typie gravel.
Mój Edge 200 jedzie do Warszawy na wymianę.
siema siema, pogadamy o fotografii ? ;)
wkurzył mnie system canona
szukam kompakta do kieszeni/plecaka
co z modeli 2015 produkuje najładniejszy obrazek wg Was ?
dziękuję
Konkretnego modelu nie polecę, choć sam używam Samsunga EX2F, ale szukaj czegoś co jest stosunkowo płaskie ze schowanym obiektywem, ale zarazem ma wyraźny chwyt oraz daje się obsługiwać jedną ręką. Przydaje się przy robieniu zdjęć w trakcie jazdy.
W trakcie pisania mi się przypomniało, że pewnie Sony RX100 da zadowalające efekty.
Marcin zdrowiej... nie darmo się mówi aby nawet po bułki zakładać coś twardego na głowę.
Ps. Jakoś tak zimno się zrobiło i mokro... o dziwo wczoraj nie zmarzły mi dłonie (krótkie rękawiczki) tylko stopy. Starość powoduje, że coraz bardziej się nie chce niż się chce pomyśleć o tym, że się chce... ;)
Ps. 2. Edyta przypomniała mi, że starość działa też na pamięć - wczoraj zapomniałem bidonu zabrać - a tak ładnie byłoby schłodzone "zioło" ehhhh starość...
też bym przytulił jakiegoś fajnego kompakta,( ot taki podrasowany Panas LX7), - musiałby mieć gibany ekran, ciut większą matrycę, jasne szkiełko, mały zoom, najlepiej też wizjer, być mały, lekki,... ale, jak znam życie, to takie rzeczy tylko w erze :(
superkomornik
05-10-2016, 10:43
LX100 ;)
goranick
05-10-2016, 10:48
RX100/G7x (ll) - na rower w sam raz ... do kasztanów też ;)
szało się zepsuł, oj, to zdrowiej !
goranick, tak właśnie myślałem, ale g7x w v1 jest tańszy niż v2, matryca ta sama
goranick
05-10-2016, 11:13
Tak i poza tym niewiele się różnią. Kupiłem na wakacje i na rower... ale nie jeżdżę :(
o !, to pożycz mi na parę dni :D
skoro i tak nie jeżdzisz
goranick
05-10-2016, 11:23
Okay > pw
Nie dość, że zimno, to jeszcze mokro i wieje jakieś tornado. Chyba się obrażę.
Obnażę?
Jeszcze zimniej Ci będzie.
Dziś pierwszy raz tej jesieni poszedł u mnie w ruch pełen komplet bielizny termicznej.
Żeby się zagrzać, najlepiej się rozebrać, może to jest myśl :)
No i mamy piździernik. Co mi przypomniało że trza jakiegoś grata złożyć, na takie okoliczności. Właściwie to nie ma co składać, bo złomex jest w mym posiadaniu. Ale będzie mały upgrade. Pożegnam obecne koła, które są takowymi ino z nazwy. Za stówke jadą już takie co są trochę bardziej okrągłe i kasetę można zapodać.
Nie ma kto przedniej manetki? Stan i wygląd obojętny, byle sprawna.
Piździ strasznie, w tym roku nie kombinuje i kupuje jakąś dobrą kurtkę rowerową. Macie jakieś pomysły?, ja myślę o Vitesse
Dziś pierwszy raz tej jesieni spadł śnieg w Szczyrku.
To ja się podczepię pod pytanie o jakąś kurtkę fajną, bo już dwa razy musiałem kontrolować prędkość przelotową i hamulców na zjazdach używać, żeby nie zmarznąć. :-(
/G7x (ll) - na rower w sam raz ... do kasztanów też ;)
ten Kwanon wygląda obiecująco, jedynka czymś istotnym się różni ?
u mnie wieje i leje :D
fajna akcja policji. Niestety nie u nas... (http://www.zdrowy-rower.pl/mandat-albo-15-minut-edukacji-150-cm-dla-rowerzysty/)
MadOnion
05-10-2016, 15:00
Piździ strasznie, w tym roku nie kombinuje i kupuje jakąś dobrą kurtkę rowerową. Macie jakieś pomysły?, ja myślę o Vitesse
Proszę
Castelli elemento
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/13504321_02-1.jpg
źródło (http://www.selectit.jp/item_wear/xpwe-app/castell/14fw/13504-321_02.jpg)
chudeusz
05-10-2016, 15:09
Kurtkę zimową vitesse polecam jak najbardziej. Trochę trzeba wydać ale warto.
goranick
05-10-2016, 15:42
ten Kwanon wygląda obiecująco, jedynka czymś istotnym się różni ?
Ekran gibany tylko do góry, tylko skokowa praca pierścienia przy obiektywie, brak mini gripa... więcej grzechów nie pamiętam ;)
Zobacz do wątku o g7x tam jest więcej na temat.
A ja wczoraj, mimo ze polamany, robilem takie cos:
http://www.shanghaicycling.org/1st-world-championships-ridenow-mobike-ittcrit-5th-october-2016/
:twisted:
superkomornik
06-10-2016, 07:21
Dobra impreza ;)
MadOnion
06-10-2016, 07:47
Mój plan polatania po Jesennikach w tym roku oddala się ; ) chyba że na LYŻACh :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/53544346689793327251.jpg)
Pidżama party w Szanghaju, na rowerach. Wariaci.
Po fotosach wygląda na dobrą zabawę, prawie tak dobrą jak parapet u stocka.
superkomornik
06-10-2016, 07:58
Cebula, to foto z Jesenik? Jesli tak to świetnie. Mam plan poscigac sie na Dziada z biegówkami. Mam juz nawet rower do oblatania - karbo fata FS by Trek :D Wpadaj, polatamy :mrgreen:
Ekran gibany tylko do góry, tylko skokowa praca pierścienia przy obiektywie, brak mini gripa... więcej grzechów nie pamiętam ;)
Zobacz do wątku o g7x tam jest więcej na temat.
a co powiecie fujifilm x30 ?
kiedys mialem x10
spoko byl
Co do kurtek - mam od dwóch sezonów kurtkę krossa - całkiem fajna.
Impreza piżamowa - fajna sprawa, graty za pomysł.
Co do pogody to w centrum też pada, niby ciepło ale pada, nawet nie wieje ale pada i jakoś tak cie chce się wyjść pokręcić nawet nocą ale to dobrze że pada przynajmniej skończę projekt tak od niedzieli mogłoby już przestać (mam nadzieję, że się już wówczas wyrobię z robótką :))
Ps. A nie za duże to x30 - troszku wystaje ten obiektyw. Ciężko znaleźć złoty środek pomiędzy wielkością fizyczną aparatu, matrycy no i ceny...
Impreza byla dobra, duzy szum sie zrobil wiec wlasciciele tych rowerkow (w sensie wlasciciele firmy) chca z nami gadac o organizacji czegos w przyszlosci juz superoficjalnie :twisted:
Anton ja mam RX100mkIII i jest bardzo ok, kumpel foci X70 i tez jest bardzo ok ale pytanie czy potrzebujesz zoom czy stalka Ci styka.
W Singapurze za taki nielegal pewnie poszlibyście do pierdla.
szeroki kąt to podstawa, mały zum też by się przydał
co to jest x70 ?
rx100III to już za drogo dla mnie
i tak używek szukam
zastanawiam się nad:
canon g7x (pożycze od goranicka na testy ;) )
sony rx100 II
fujulilm x30
MadOnion
06-10-2016, 09:37
Cebula, to foto z Jesenik? Jesli tak to świetnie. Mam plan poscigac sie na Dziada z biegówkami. Mam juz nawet rower do oblatania - karbo fata FS by Trek :D Wpadaj, polatamy :mrgreen:
Dokładnie to jest Ovcarnia pod dziadem.
W Singapurze za taki nielegal pewnie poszlibyście do pierdla.
Moj nowy team jest prawie caly z Singapuru wiec raczej bysmy dali rade ;)
Anton Fuji X70.
X70 to Fuji, taka bieda wersja Fuja X100. Jakby kompakt ze stałką wchodził w grę to warto się zastanowić nad Ricohem GR. Chyba nic mniejszego z matrycą APS-C nie ma na rynku.
superkomornik
06-10-2016, 10:04
Dokładnie to jest Ovcarnia pod dziadem.
Wspaniale, będzie co testować (http://magazynbike.pl/artykul-trek-farley-ex-9-8-prezentacja.htm) :twisted:
Jak do takiego fata wstawi się silnik, to trzeba mieć prawko na motur?
MadOnion
06-10-2016, 10:36
Damian graty!
superkomornik
06-10-2016, 10:40
Nie ma co gratulować, to nie mój :( Ja jestem tylko od ujeżdzania a nie od posiadania.
MadOnion
06-10-2016, 11:36
No ok ok gratulowałem możliwości przeprowadzenia testu a posiadanie tłuściocha w wersji full to siara :twisted: ; )
Ogólnie jak nie mieszkasz w Dubaju czy innej Finlandii, posiadanie fata to siara.
superkomornik
06-10-2016, 11:53
Ale full na plusie juz jest spoko (tez będzie do testu na równi z trekiem).
MadOnion
06-10-2016, 12:21
Z tymi rowerami jak jak z Audi kiedyś było A3, A4, A6, A6. A teraz ... braknie niebawem alfabetu i cyferek ;)
26, 27,5, 27,5+, 29, fat, full, ht, sztywniak, oszalec można.
do każdego rodzaju szlaku rowerza można dobrać,... :D
jeszcze tylko trza by tuzin szerpów zatrudnić, co by te rowerze nosili za nami
nikoniarz
06-10-2016, 20:41
Lepiej mieć wybór zbyt duży, niż zbyt mały... Obecnie sprzęt jest ********y, szkoda tylko, że frajda z jazdy mniejsza niż 20 lat temu...
U kogo mniejsza, u tego mniejsza. ;)
20 lat temu to ja dopiero zaczynałem jakoś poważniej jeździć, choć sprzęt mógłby wzbudzić obecnie co najwyżej parsknięcie.
Wtedy miałem w zasadzie tylko czas, chęci i marzenia. Teraz mam jeszcze możliwość ich realizacji. Zatem nie narzekam tylko pedałuję.
superkomornik
06-10-2016, 22:43
No właśnie.
Jedyne czego mam teraz mniej to czas wolny. A frajdy jest moc :D
Lepiej jezdzic niz posiadac, prawie jak auto sluzbowe, jako jedyne wjedzie na 50cm kraweznik :twisted:
Ale to nie wyglada na fata fata, tylko raczej na plusa. Chyba, ze fat minus ;)
Kurna loi mnie zebro ciagle, moze pora wrzucic jakies przeciwbolowe i przeciwzapalne. Xrej mi raczej duzo nie powie, siniaka nie ma, ot bUL tylko. Za to reszta wraca do normy, szyja mniej boli wiec moze dzisiaj strzele zwifta albo izi mtb. Zmienilem kapcie na moje stare DoubleFightery od Conti. +100kg, ale grip lepszy niz slicki 1.5, wiec jak bedzie mokro to przynajmniej bedzie bezpieczniej. Predkosc spadla o 5kph ;)
EDIT: Obejrzalem zdjecia tego fata, niezle upackana rama. Ktos mial tluste lapska ;)
Pytanie o rękawice jesienne i zimowe. Coś polecacie? O ile ogólnie zmarzluchem nie jestem to dłonie mi marzną. Obecnie mam grube zimowe Chiba z kieszonką na wkład rozgrzewający (nie korzystam z wkładu), ale się kończą i coś muszę kupić.
Ja mam z decathlona chyba model 500 i są super.
Kupiłem w promocji jak Komornik :)
Ja mam od north face. Z windstoperem. Doskonale się sprawdzają - lekkie, ręka się nie poci ( kupiłem ocieplane z dekathlonu i jak trochę przycisnę to ręka mokra) i wiatru nie odczuwam. Też się kończą i kupię takie same ( lub podobne bo modelu już dawno na rynku nie ma).
superkomornik
07-10-2016, 15:41
Tomek, łap promo na szimano - 2xl to chyba Twój rozmiar: http://www.decathlon.pl/rkawiczki-na-rower-thermal-reflective-dugie-zimowe-id_8345501.html ;)
Ja mam te co Jarek czyli: http://www.decathlon.pl/rkawiczki-rowerowe-500-zimowe-id_8315315.html. Nie narzekam, raz mi łapy przemarzły ale to był zjazd z Pradziada (cirka ebałt 10km ze średnią 50km/h przy minusowej temp.).
Dziękuję Panowie,
Byłem we wtorek w Decu i nawet mierzyłem jakieś oczojebne zielone, możliwe, że nawet te Shimano. Nie wiedziałem, że to promo jest.
Jutro się pogoda nierowerowa zapowiada, zatem można poszaleć na zakupach. :)
superkomornik
07-10-2016, 16:18
Dziękuję Panowie,
Byłem we wtorek w Decu i nawet mierzyłem jakieś oczojebne zielone, możliwe, że nawet te Shimano. Nie wiedziałem, że to promo jest.
Jutro się pogoda nierowerowa zapowiada, zatem można poszaleć na zakupach. :)
Bo w tym sklepie mogło nie być. Każdy sklep stacjonarny i internetowy może robić własne przeceny (wiec w stacjonarnym mogła być regularna cena). Choć jak pamiętam to była jakaś ogólna akcja na rękawice Szimano.
odnośnie rękawiczek na zimę to mogę polecić Endura Dexter. Jeszcze w nich nie zmarzły mi ręce. Mają jakieś łindprófy, żelzony i inne. Oraz kolor czarny.
Przy okazji chciałbym nieskromnie zapytać....
jaka plus minus jest różnica w prędkościach przelotowych między rowerami mtb a szosowymi?
Dokładnie chodzi mi o to czy jak teraz zazwyczaj na mtb-eku po asfaltach moja średnia prędkość to 25km/h, to czy teoretycznie na kolarce dałbym radę śmigać z 5, może 10 km/h szybciej, czy też powiedzmy to samo, ale będą mnie bolały zamiast kolana to plecy?
jak zmieniłem swojego crossa na szosę to mimo opon w tym samym rozmiarze ( 28 ) zyskałem jakieś 3-8km/h. Bliżej 8 niż 3 :) W porywach do 10. To moje subiektywne odczucie.
I plecy mniej bolą ;) tzn przestały boleć.
z tym marznięciem, daleko od pompy, umiejscowionych części ciała ( w tym ręców), to jest różnie w zależności, kto jakie ma krążenie, czy droga jest pod górę/z góry, w poziomie :)
ja mam Bontragery Profila, które używam do ok. 3-5 st jadąc pod górę, a w dół i jak jest zimniej, lub po prostym - Chiba softszelowe z łindochroną
Przy okazji chciałbym nieskromnie zapytać....
jaka plus minus jest różnica w prędkościach przelotowych między rowerami mtb a szosowymi?
Dokładnie chodzi mi o to czy jak teraz zazwyczaj na mtb-eku po asfaltach moja średnia prędkość to 25km/h, to czy teoretycznie na kolarce dałbym radę śmigać z 5, może 10 km/h szybciej, czy też powiedzmy to samo, ale będą mnie bolały zamiast kolana to plecy?
Jak Cie bola plecy albo kolana to znaczy, ze masz zla pozycje, a nie dlatego ze masz taki albo siaki rower :twisted: u mnie srednia na dzien dobry wzrosla o 5km/h, ale pozniej obie poszly duzo wyzej glownie ze wzgledu na trening. Ja na swoim MTB moge leciec do 45 po asfalcie, ale ja mam 1.5" slicki i karbon widel. Na szosie to i do 60 sie poleci jak trzeba :twisted: ale na srednia wplywa u mnie tyle zmiennych, ze lepiej leciec wolniej ale plynniej, wiec rower nie robi takiej duzej roznicy.
Marcin, to o plecach i kolanach to wiem plus dochodzą jeszcze pewne zaszłości z młodych lat :)
Ale to co piszesz o karbonach i prędkościach to do mnie trafia i dzięki Ci za to.
Teoretyzujac skoro na 29er z typowymi oponami daje rade utrzymać 25km/h na dowolnym płaskim dystansie to na cienkich gumach i lżejszych kołach powinno się udać polecieć koło 32km/h.
No dobra to idę się podrapać po głowie i pomyśleć.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
superkomornik
08-10-2016, 10:33
Tak krótko i zwięźle - przelotowa (i w sumie średnia też) powinna podskoczyć o 5-10km/h.
No i po co było mu to mówić. Teraz to i skuterem za Grzeskiem się nie utrzymam.
Grzesiek MZ to nie do końca tak .
Mam crossa na 32 mm gumach i przelotowa jest 27-32 km/h. Ale średnia z jazdy na odcinku 100 km wychodzi 25-26 km/h. Mam też SS, który z typową szosówką ma najwięcej wspólnego z moich rowerów, mimo prostej kiery. Były opony 25, a obecnie 28 mm i to 30 km/h samo jedzie. Z przerzutkami myślę, że byłby to bardzo szybki rower, ale przełożenie 46x18 powoduje, że na bardzo krótkich odcinkach daje rade się rozbujać do 40km/h, normalnie jeżdżę tak koło 30 km/h. Zatem to nie tylko gumy, ale i geometria roweru robi swoje.
Po zmianie gum się spodziewaj wzrostu prędkości o 2-3 km/h raczej nie więcej.
schwepes
08-10-2016, 10:50
Jeśli po przesiadce z MTB na szosę liczycie na poprawę średnich prędkości o 5-8km/h to się mocno zdziwicie :). Chyba, że macie ekstremalnie beznadziejną pozycje pod względem aerodynamiki i przesiądziecie się na "dobrze skrojony" pod was, aerodynamiczny, 6 kilogramowy rower szosowy. Choć i tak wątpię w taką poprawę.
Tutaj (https://www.strava.com/activities/600676743) jest aktywność zrobiona na rowerze 29er z napędem 1x11 na oponach MTB jeśli dobrze pamiętam. Dla porównania rzućcie sobie okiem na inne aktywności tego gościa, ewentualnie porównajcie jego czasy na segmentach do innych szosowców. Wg waszych teorii gość powinien normalny trening na rowerze szosowym robić na średnich bliskich 40km/h. Nie robi :).
superkomornik
08-10-2016, 11:03
Jeśli po przesiadce z MTB na szosę liczycie na poprawę średnich prędkości o 5-8km/h to się mocno zdziwicie :). Chyba, że macie ekstremalnie beznadziejną pozycje pod względem aerodynamiki i przesiądziecie się na "dobrze skrojony" pod was, aerodynamiczny, 6 kilogramowy rower szosowy. Choć i tak wątpię w taką poprawę.
Tutaj (https://www.strava.com/activities/600676743) jest aktywność zrobiona na rowerze 29er z napędem 1x11 na oponach MTB jeśli dobrze pamiętam. Dla porównania rzućcie sobie okiem na inne aktywności tego gościa, ewentualnie porównajcie jego czasy na segmentach do innych szosowców. Wg waszych teorii gość powinien normalny trening na rowerze szosowym robić na średnich bliskich 40km/h. Nie robi :).
Pisze o własnych doświadczeniach. Na crossie więc wąskich kołach (32-35mm) mialem srednie 25-28km/h, na szosie podskoczyło o ok 5km/h. Kolega Glisek ma do tego szersze opony więc moze być tak że przeskok będzie jeszcze większy.
No i chyba to normalne że aerodynamika na mtb jest zgoła inna niz na szosie ;)
Wiadomo że po przekroczeniu pewnej granicy te prędkości już się tak nie zmieniają, szczególnie jeśli ktoś juz jest mocno wytrenowany.
Lukasz... Nie zrobisz treningu przy 40kph avg? Ty cienki bolku! :twisted: :mrgreen:
Średnia, jak średnia. Wiadomo, podskakuje. Jedzie się odczuwalnie szybciej niż na mtb z szerokim kapciem. Ja w tym sezonie dopiero wsiadłem na szosę, zrobiłem trochę ponad 1k km - ogólnie lata się super, ale nie mogę się przyzwyczaić do jednego - szumu wiatru w uszach. Chyba zacznę sobie watę upychać ;)
Ja pisałem tylko o efektach zmiany opon z klocków na slicki. Głównym efektem jest cichsza jazda, nie szybsza.
chudeusz
08-10-2016, 12:35
Tu się zgadzam z mamą. Między marathon racerami 1,5" a ss 1,75" główna różnica to poziom hałasu. Nie widzę żadnej przewagi racerów poza tym, że jest ciszej.
Pada cały tydzień :( jak żyć?
Chyba dziś pójdę pokręcic w deszczu bo mnie nosi :)
superkomornik
08-10-2016, 13:18
Pada cały tydzień :( jak żyć?
;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/2rzwf1s-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/2rzwf1s.jpg)
Kupiłem rękawice w Decu, model 700, czarne i z palecem do smartfona. Przyda się zanim mi Garmina odeślą.
Damian może i jest to jakieś rozwiązanie ale wolałbym pogodę jak w zeszłym tygodniu ;)
Zmieniał ktoś z Was napęd z 2x10 na 1x11? :)
... wolałbym pogodę jak w zeszłym tygodniu ;)
Nie jest źle, złapałem okienko pogodowe :D 60km zrobione. Powyżej 30km/h zimno się już robi. Trzeba się z ciuchami zimowymi przeprosić :)
Ja też się ruszyłem ale faktycznie po godzinie robi się zimno. Kurtka zimowa w Vitesse już zamówiona, będzie lepiej i cieplej :)
Dzięki za odpowiedzi i przemyślenia na moje rozterki.
Poszukam teraz finansowania i będę szukał czegoś na cienkich kapciach. Jak mówiła moja nauczycielka: kup i tak będziesz żałować:)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Grzesiu kupuj, na bank będziesz zadowolony ;), szosa jest super:)
Ja też się ruszyłem ale faktycznie po godzinie robi się zimno. Kurtka zimowa w Vitesse już zamówiona, będzie lepiej i cieplej :)
To jakoś tak dziwnie. Mnie jest zimno ewentualnie przez pierwsze pincet metrów :)
Bo ty jedziesz po płaskim, a ja wyjeżdżam na górkę a potem mam zjazd i robi się coraz zimniej :-D
Podczas everestingu roznica temperatur byla ogromna. 700m przewyzszenia, niby na termometrze z 5 stopni roznicy ale odczuwalna luzem 15-20st. Zwlaszcza jak sie lecialo 50 w dol (zimno jak pierun), a w gore 10kph (goraco)...
Dzisiaj tak wialo w ryja jadac do roboty, ze mi wyszlo 318Wavg i srednia tylko 32.4kph... Do tego dochodzily krzyzowe wiatry z kosmosu, wiec miotalo mna jak szatan.
a u nas lało ale z rana o potem ani wiaterku, ani deszczu. Temp. na długie gatki i ogólnie warunki bardzo przyjemne na rowerowanie.
Się nie zgadałem z Krzychem, że też ma czas na rowerz, a jak dzwonił to telefona nie słyszałem, bo za szybko ognałem ;)
Za tydzień test sprawności na wyścigu w Dębówcu i coś myślę, że Krzychu mnie objedzie jak małego dzieciaka.
Jarek, gratki dla młodego. Teraz będziesz mu musiał lepszy rower kupić za wyniki :)
MadOnion
10-10-2016, 08:55
Zmieniał ktoś z Was napęd z 2x10 na 1x11? :)
A jakie masz pytania ;p ?
Grzesiu już nawet przymierzaliśmy go do najmniejszej ramy na kołach 28 i niestety nadal była za duża, musi jeszcze trochę podrosnąć;)
Garmin szybko uwinął się z wymianą E200 i właśnie kurier dostarczył refurba E500. Właśnie ładuję.
Pięknie z ich strony. Ja zaraz dzwonie z reklamacją fenixa, bo po ostatnich dyskusjach o barometr ach mój wysiadł i od tygodnia pokazuje 1370 hPa, ale miał już nawet i -500 :)
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.