Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
MadOnion
06-11-2014, 15:52
; ) dlatego że myślałem że śpisz :D
Zaraz ide, ale rozkminiamy z komornikiem zagadke z gaciami. Wzialem L, krotkie i dlugie. Krotkie sa takie na ciasny styk, dlugie jednak jakby za mocno obciskaly (to moje pierwsze takie wiec nie wiem czego sie spodziewac), tylko z kazdym jednym zalozeniem odrobinke lepiej. Ale moze jutro sie bujne i sprawdze XL, najwyzej podmienie, a krotkie se zostawie bo i tak byly tylko jedne ;)
W samym zapleceniu wielkiej filozofii nie ma. Nie mając przyrządu, nie wolno jedynie dociągać nypli, żeby nie pokrzywić obręczy, bo później więcej roboty przy prostowaniu...
Kurde, no nie wiem co robić. Nie mam gdzie tych kół zapleść...
MadOnion
06-11-2014, 16:21
Majek a w Daveo a w Velotech ? Ja ostatnio dawałem do naciągnięcia szprych, koleś ma tensometr jestem zadowolony i polecam a z tego co wiem robi różne koła.
Chyba nigdy kol nie zaplatales ;) Kup se kreciola do nypli ze sprzeglem jak w DT maja i ognia! :D
To dziwnie, ze sklepy Ci pozamykali, moze sie wystraszyli :twisted: W sumie to nie wiem gdzie tera pleca dobre kola, ja mialem dobre z fabryki ;)
W samym zapleceniu wielkiej filozofii nie ma. Nie mając przyrządu, nie wolno jedynie dociągać nypli, żeby nie pokrzywić obręczy, bo później więcej roboty przy prostowaniu...
Kurde, no nie wiem co robić. Nie mam gdzie tych kół zapleść...
Tu zapytaj :
http://sklep.rowmot.eu/serwis,aw8,21
MadOnion
06-11-2014, 16:28
A może chytra baba z Radomia zaplata ; ) :D
:mrgreen: ale ona to minimum trzy od razu robi :D
Chyba nigdy kol nie zaplatales ;)
O takiego... Koła zaplatałem, centrowałem, jeździłem na nich i nawet się nie pozabijałem... Także tego... Teraz nie mam na czym wycentrować, bo jak bym miał, to bym się pewnie bardzo nie zastanawiał. To znaczy zastanawiałbym się nad szprychami, bo teraz jest pierdylion rodzai, długości itd. Kiedyś było 5. :-) Ale jakby ktoś inny miał centrować, to niech sobie sam zaplecie, bo każdy ma inne przyzwyczajenia, patenty i można tylko roboty dołożyć. Z resztą... Zaplecenie koła to pikuś w porównaniu do pierwszego centrowania. To do wycentrowania trzeba mieć sporo wprawy, żeby czas poświęcony na całą zabawę mieścił się w jakichś racjonalnych granicach. Ja swoje pierwsze koło plotłem i centrowałem ładnych parę godzin... Później z każdym następnym szło już ciut łatwiej. A w sumie i tak zaplotłem ich może ze 4... Tak więc mimo wszystko wolałbym, żeby ktoś to za mnie jednak zrobił...
Ale dobra, dodzwoniłem się do jednej firmy. Byłem tam dzisiaj, ale za wcześnie i jeszcze zamknięte było. Chłopaki mają przesunięty czas pracy. I w sumie to słusznie. Podjadę tam dzisiaj jeszcze raz.
MadOnion
06-11-2014, 16:39
Powinieneś zakupić takie coś : P
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.pklie.de/_wp_generated/wpd26a4732_0f.jpg)
To chyba centrownica Medwiediew edyszyn, on lubil drogie zabawki (np. Leica S2 albo Sony przebrane za Hasska :D).
Majek obadaj jak kitajce na Tajwanie w fabrykach skladaja kola ;) ja kiedys cos tam zaplotlem do testow ale wolalem zawsze dawac bardziej wprawionym, a teraz bym musial zrobic powtorke z teorii, dlatego wolalem kupic XR1501 i miec spokoj ;)
Dlatego ja generalnie też wolę dać to komuś, kto raz na jakiś czas takie koło zaplata i centruje...
Mój mechanior ma centrownicę, widziałem to wiem, a poza tym chyba ma tylko wiedzę. Raz jeden jedyny strzeliła jedna szprycha w kole, które zaplatał. Częściowo była to moja wina, bo koło się scentrowało, a jako posiadacz tarczówek nie miałem motywacji do wizyty w serwisie. Jednakże, nawet z ta zerwana szprychą na luzie skończyłem wycieczkę w górach, ale następnego dnia pojechałem jednak do serwisu.
Wiem też że do niego sporo ludków z BMXami jeździ do zaplatania kół.
W trekingu mam koła 32 szprychy i przy moich 100 kg i niejednokrotnym obciążaniu sakwami, nadal kręcą się prosto.
Raz sam zaplotłem koło, na wzór miałem takie same w moim rowerze MTB i zaniosłem koledze, który wtedy prowadził sklep i warsztat niedaleko mojego domu. Moje oko widziało, że koła są zaplecione identycznie i tylko wycentrować wystarczy. Kolega stwierdził, że musi przepleść, bo zaplotłem "pod wiatr" i jak szprycha strzeli to wyskoczy na zewnątrz koła. Po odbiorze koła nadal wyglądało jak to wzorcowe. Wtedy uznałem, że z pleceniem kół dam sobie spokój. Mogę czegoś nie umieć. ;)
Ja kiedyś zostałem nauczony przez fachowca, jak pleść koła. Sobie zaplotłem komplet, a później, w ramach treningu, koledze. I nic nigdy nie strzeliło... Chyba, że farta miałem. :-)
Ale ok, byłem w serwisie, zostawiłem piasty, w przyszłym tygodniu odbieram kółka. :-)
nikoniarz
06-11-2014, 19:16
Plecenie kół to bułka z masłem... O ile pierwsze jest problemem (nie mając wzoru i nie widząc jak to się robi nie ma szans by zrobić to "na pałę"), o tyle piąte koło i kolejne to już pryszcz.
Jak miesiąc temu byłem w Dublinie, to pierwszy raz miałem okazję liznąć rynku rowerowego w Irlandii.
Koledze w lecie buchnęli rower, a z roweru jego żony odkręcili trochę szpeja. Szpej miałem ze starych czasów, to wysłałem do kumpla, a on miał kupić takie drobiazgi jak linki i pancerze. Nie mógł dostać pancerzy i linek do przerzutek i to było moje zadanie. Wbiłem do Garmina POI ze sklepami i sobie połaziłem i robiłem zakupy. Jest drogo. Za komplet linek do przerzutek z pancerzami zapłaciłem 20 euro. Okazało się, że pancerze dostałem z rozdzielnika, już pocięte na trzy odcinki z końcówkami, a potem się okazało, że przydatny będzie tylko jeden, bo pozostałe okazały się za krótkie. Wizyta w pobliskim sklepie, zubożyła portfel kolegi o kolejne 10 euro.
Najważniejsze jednak, że rower udało się usprawnić.
nikoniarz
06-11-2014, 21:39
Najważniejsze jednak, że rower udało się usprawnić.
Myślę, że ważniejsze, iż nie buchnęli Twojego roweru :D
superkomornik
07-11-2014, 00:01
Jak miesiąc temu byłem w Dublinie, to pierwszy raz miałem okazję liznąć rynku rowerowego w Irlandii.
Koledze w lecie buchnęli rower, a z roweru jego żony odkręcili trochę szpeja. Szpej miałem ze starych czasów, to wysłałem do kumpla, a on miał kupić takie drobiazgi jak linki i pancerze. Nie mógł dostać pancerzy i linek do przerzutek i to było moje zadanie. Wbiłem do Garmina POI ze sklepami i sobie połaziłem i robiłem zakupy. Jest drogo. Za komplet linek do przerzutek z pancerzami zapłaciłem 20 euro. Okazało się, że pancerze dostałem z rozdzielnika, już pocięte na trzy odcinki z końcówkami, a potem się okazało, że przydatny będzie tylko jeden, bo pozostałe okazały się za krótkie. Wizyta w pobliskim sklepie, zubożyła portfel kolegi o kolejne 10 euro.
Najważniejsze jednak, że rower udało się usprawnić.
W Polszy taki zestaw to 40 ale PLNów. No chyba że to były linki do Di2 :mrgreen:
I zaczęło padać - a taką piękną wisnę mieliśmy tej jesieni...
Wczoraj niestety musiałem wcześniej zakończuć jazdę (w plecy tak z gdzinkę) :(
A ja se nowe pedala :) kupiłem
chudeusz
07-11-2014, 07:32
A mnie się chorować zachciało i rower w odstawkę poszedł :/.... A o pedały będę list do brodacza pisał :D.... A530 mi się marzą.... Gdzieś tu widziałem jakiegoś brodacza ?
Co to pedala? :twisted:
Bylem w Decathlonie, krotkie gatki zmienilem na XL, dlugich XL nie bylo ale beda sciagac na wymiane dla mnie z innego sklepu. Wymiana bezbolesna oczywiscie. Moze bluze tez sobie zmienie na XL w sumie... jak szalec to szalec ;)
A mnie się chorować zachciało i rower w odstawkę poszedł :/.... A o pedały będę list do brodacza pisał :D.... A530 mi się marzą.... Gdzieś tu widziałem jakiegoś brodacza ?
Jakiś miesiąc temu kupiłem ale M530, jak na razie jest ok. Na początku zaliczyłem dwie gleby ;) a czym dalej tym lepiej
Dlatego przerzuciles sie na bieganie? :mrgreen:
Dlatego przerzuciles sie na bieganie? :mrgreen:
Na bieganie potrzebuję dużo mniej czasu żeby się zmęczyć :lol:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ustawilem sie na jutro z zoltym i jego brygada. Pytam jaki dystans jutro, a on mi mowi 60/90/120/180 :D ale ok - 60 brzmi jeszcze ok ;) moze nie odpadne od razu z gry :D ale sie zdziwil, ze latam na MTB i trzaskam KOMy :D :twisted: jutro bedzie lecial na starym gracie, wiec moze chociaz ten mi nie ucieknie :D trzymajcie kciuki!
To może zabierz kamerkę i włącz podgląd na żywo - będziemy mieli jesienny Tour z Dalekiego Wschodu :)
Podgladu na zywo to nie mam :twisted: ale kamerke w sumie moge wziac, tylko ona jest antyaero :D
Zainstaluj na kasku będziesz profi :twisted:
poważniej podejdą wówczas do Ciebie.
MadOnion
07-11-2014, 09:24
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ustawilem sie na jutro z zoltym i jego brygada. Pytam jaki dystans jutro, a on mi mowi 60/90/120/180 :D ale ok - 60 brzmi jeszcze ok ;) moze nie odpadne od razu z gry :D ale sie zdziwil, ze latam na MTB i trzaskam KOMy :D :twisted: jutro bedzie lecial na starym gracie, wiec moze chociaz ten mi nie ucieknie :D trzymajcie kciuki!
Weź patyk zawsze się może przydać ; )
Zainstaluj na kasku będziesz profi :twisted:
poważniej podejdą wówczas do Ciebie.
:mrgreen: Damy rade, jade na zwiady bardziej niz sie scigac, nie chce zeby od razu wiedzieli gdzie ich miejsce (z tylu :D) :twisted:
Weź patyk zawsze się może przydać ; )
I jajka :twisted:
superkomornik
07-11-2014, 09:33
A wcześniej rozrzuć pinezki :D
No i wyszło szydło z worka - tzn. jacy jesteśmy zawistni ;)
Od czasu do czasu chętnie bym z kimś pojeździł - samemu to czasami zbyt samotnie...
superkomornik
07-11-2014, 09:41
Ja, przyznam szczerze, też wolę jeździć z kimś jak robię jakieś dłuższe trasy typu 100+. Jest do kogo otworzyć gębę a i zawsze można jechać na kole.
W przyszłym roku planuje 300km (i też pewnie z kimś, samemu to nuda), ale to jak dzień będzie dłuższy. Jak w tym roku próbowałem atakować jak największy dystans to zabrakło mi słońca ;)
A jak 300 pęknie to będę atakować Wro-Bałtyk :twisted:
Ja tutaj jezdze maksymalnie 70km (a tak naprawde 60) wiec nie musze nic otwierac do nikogo :twisted: ale ok, nie zaszkodzi poznac nowych ludzi...
Ja, przyznam szczerze, też wolę jeździć z kimś jak robię jakieś dłuższe trasy typu 100+. Jest do kogo otworzyć gębę a i zawsze można jechać na kole.
W przyszłym roku planuje 300km (i też pewnie z kimś, samemu to nuda), ale to jak dzień będzie dłuższy. Jak w tym roku próbowałem atakować jak największy dystans to zabrakło mi słońca ;)
A jak 300 pęknie to będę atakować Wro-Bałtyk :twisted:
W drodze z Wrocławia nad Bałtyk zahacz o moją mieścinę - co prawda nie po drodze ale będziesz miał więcej km-ów :mrgreen:
A odnoście dłuższych dystansów - myślałem, że dłużej to u mnie potrwa - tzn. przynajmniej do wiosny - ale już teraz zaczyna mi już nie wystarczać 30-40 km, dlatego też odpowiadałem Shao, że wyjście na 10 km to żadna zabawa - a kiepsko z wolnym czasem, zatem zaczynam się mobilizować na dłuższe wycieczki, chciałbym jeszcze w tym roku aby u mnie pękła setka... tylko zaskoczyła mnie wczoraj jesień ;)
Swoją drogą po dłuższej nie-jeździe na rowerze (jakoś tak z górą 20 lat nie miałem roweru) to przypomniały się stare czasy... łezka się kręci w oku...
superkomornik
07-11-2014, 09:58
Spoko, Wro-Wawa też jest w planach więc mogę podjechać, łyknę KOMy na wszystkich segmentach i wio dalej :mrgreen:
czyli wycieczka w stylu "alpejskim" (tzn. na lekko - a bagaż samochodem) - chyba, że na twardziela i z sakwami będziesz zdobywał Komy :twisted:
superkomornik
07-11-2014, 10:03
Nieee, mój jedyny bagaż to gps, latki, pompka i bidon ;)
A ja po latach grupowego jeżdżenia wolę sam. Przynajmniej wypady jednodniowe. Na te kilkudniowe jednak lepiej mi z towarzystwem.
Czyli dla kazdego cos dobrego. Ja jezdzilem sam bo przynajmniej nikomu nie przeszkadzam, a gadac nie musze bo jak jade to jade. Cos jak z foceniem na rowerze - albo jade focic albo jade jezdzic :twisted:
Damian zapomniales do listy balastu dopisac swoj bebech :twisted:
superkomornik
07-11-2014, 10:22
Bebecha to wiesz kto ma ;) ;) Ja mam tylko wytopione uda i łydy :-P
A przecież gdzieś, kiedyś, ktoś napisał, że go już zgubił :twisted:
superkomornik
07-11-2014, 10:31
Właśnie ze zrzucaniem wagi na rowerze to największy problem siedzi w brzuchu. Ani drgnie. Chociaż nogi mi nie schudły a wręcz przeciwnie, w tym roku już 2 razu strzeliły mi spodnie od garniaka na ślubie :roll:
Właśnie ze zrzucaniem wagi na rowerze to największy problem siedzi w brzuchu. Ani drgnie. Chociaż nogi mi nie schudły a wręcz przeciwnie, w tym roku już 2 razu strzeliły mi spodnie od garniaka na ślubie :roll:
Dlatego zmuszam się do biegania ;)
Zdecydowanie wolę rower ale przy bieganiu dużo łatwiej zrzucić zbędne kilogramy :)
Ja przynajmniej dzięki rowerowi ustabilizowałem swoją wagę - fakt faktem, że przydałoby się zgubić jeszcze z sześć - siedem kg i byłoby jak kiedyś :)
ale to wykonam na pływalni jak przyjdzie zima...
chudeusz
07-11-2014, 10:57
Bałtyk też bym chętnie zaliczył w przyszłym sezonie... Nie koniecznie na "raz" ?....
Co to pedala? :twisted:
Pedala? To kumpel Rafalala.
MadOnion
07-11-2014, 11:00
Spadaj :P
superkomornik
07-11-2014, 11:01
Chudeusz, można się zgadać i zrobić to na 2-3 dni. Wro na zachodniopomorskie jest ok 450km ekspresówką. Dniówka 200-250km to nie jest jakiś wielki problem.
chudeusz
07-11-2014, 11:04
Ekspresówką to strach samochodem jeździć ?.... No i chyba nudna trasa cholernie...
superkomornik
07-11-2014, 11:06
Nie rozwinąłem myśli, chyba jestem niedobudzony jakiś ;)
Ekspresówką jest 450km więc przez wioski będzie pewnie z 50-100km więcej. Nigdy nie odważyłbym się jechać drogą szybkiego ruchu :)
chudeusz
07-11-2014, 11:10
Ufff... Myślę że jakby dobrze oblukał to wyszłoby mniej niż ekspresówką... Muszę jednak jeszcze trochę poćwiczyć bo póki co najdłuższy dystans to 110km .... Za to regularnie co weekend ;).... Może jak sobie "pedała" (?) zmienię to rower sam zacznie jeździć po 200...
superkomornik
07-11-2014, 11:13
Długi dystans to nie problem. Problemem jest tempo ;)
W tym roku max to było 230km ze średnia 28.5km/h. Było by szybciej ale połowa trasy to było szukanie dobrego asfaltu (lofff polskie drogi ;) ).
edyta: sprawdziłem i fakt, Wro-Kołobrzeg to wiochami jakieś 450km. Dwa dni pedałowania i można poczuć jod ;)
chudeusz
07-11-2014, 11:15
No to chyba muszę więcej poćwiczyć ?.... No i szosówkę zakupić.... Najlepiej elektryczną ?
edyta: Dwa dni pedałowania i może mi nawet jod nie pomóc ?
superkomornik
07-11-2014, 11:19
Sklep z piwem się znajdzie ;)
chudeusz
07-11-2014, 11:26
A dają do piwa komplet nóg i dooope? ?
chłopaki, a macie jakiś patent na tłuczące się w ramie przewody ?
MadOnion
07-11-2014, 15:16
Jak pancerze masz puszczone w ramie to będzie kiepsko z pozbyciem się wkurzających dźwięków.
Ja sie nie znam bo nawet nie stalem kolo ramy z insajd rutingiem drutexow :cry: :mrgreen:
Spakowalem sie na jutro, trzymajcie kciuki, zebym nie zginal ;( Do zobaczenia rano (bo jak wroce to i tak pewnie bedziecie jeszcze spac :D).
MadOnion
07-11-2014, 15:48
Niebawem będziesz stał :P
http://photos-e.ak.instagram.com/hph...63519771_n.jpg
Ja sie nie znam bo nawet nie stalem kolo ramy z insajd rutingiem drutexow :cry: :mrgreen:
Spakowalem sie na jutro, trzymajcie kciuki, zebym nie zginal ;( Do zobaczenia rano (bo jak wroce to i tak pewnie bedziecie jeszcze spac :D).
Etam kto tak wcześnie chodzi spać i tak późmo wstaje ;)
nikoniarz
07-11-2014, 17:38
chłopaki, a macie jakiś patent na tłuczące się w ramie przewody ?
Można okleić taką parcianą, włochatą taśmą. Nie wiem jak się ona fachowo nazywa, ale jest bardzo skuteczna.
nikoniarz
07-11-2014, 17:43
Właśnie ona jest taka włochata przez co nie ma opcji by uderzała jak np. zwykła izolacja. To jest coś takiego:
http://img28.olx.pl/images_tablicapl/74062029_1_644x461_tasma-izolacyjna-parciana-coroplast-warszawa.jpg
źródło (http://img28.olx.pl/images_tablicapl/74062029_1_644x461_tasma-izolacyjna-parciana-coroplast-warszawa.jpg)
Można też ramę wypełnić pianką montażową. Tylko lepiej po wpuszczeniu pancerzy niż przed. ;)
chudeusz
07-11-2014, 18:13
Albo zalać ołowiem ?...
http://www.mierzejewski.pl/images/banner/pianki-pe-z-folia.jpg
albo to:
http://allegro.pl/uszczelka-do-okien-do-drzwi-piankowa-samoprzylepna-i4746929973.html
To Wy se tu montazujcie piankowo albo klejcie tasma, a ja zaraz wychodze. Pada deszcz, zobaczymy ile osob bedzie, zeby sie nie okazalo, ze ja sam :twisted:
superkomornik
07-11-2014, 23:52
Zrobisz nagranie, na video nikogo przed Tobą, że niby triumfator. A tu się okaże że nikt szosy za 9999$ nie wyciąga na deszcz :-P
Wrocilem. Lalo i bylo zimno i to tyle co mozna powiedziec :D Sami szosowcy. 8 osob czy cos (bo sie po drodze pozmienialo), dwoch polecialo ogniem z tylka wiec nawet ja ich nie moglem dogonic, reszta 30km/h srednio wiec jeszcze dalo rade. Sprzety rozne - od 105 po jakies cuda ale nie wnikalem bo malo gadatliwe bestie - ja nowy i to jeszcze na MTB, a fuj! :D Zjechali sie w 10min i od razu dzida w trase. Ogolnie w taka pogode to nie jazda... ale 85km peklo dzisiaj. Zaraz ide prac ciuchy bo syf total.
W końcu jakiś normalny dystans. Ja bym na Twoim miejscu jednak sprowadził sobie tego Gianta z węgla.
Ale ja wole krotko ale intensywnie :cry: ajm sory ;( :D
Tez o tym mysle (targaniu szosy z PL), tylko wtedy nikt nie bedzie chcial ze mna jezdzic bo nikt mnie nie dogoni :cry:
Piore rower, wypralem wszystkie ubrania (dobra, bluze musze dokonczyc bo sie moczy). Masakra ile syfu wyplukalem. To znak, ze jak nie jest mokro to to wszystko lata w powietrzu :twisted: Ogolnie wycieczka nawet ok, gorzej ze jazda wyglada mniej wiecej tak, ze na dzien dobry najlepiej sie podzielic na grupy (szybka, srednia, wolna) i spotkac sie na mecie... bylo 8 osob, czasem jezdzi 20-30 to moze latwiej sie podzielic ;)
Bylo fajnie, trasa troche nudna bo nawet drzew nie ma po bokach ;) ale ok, nie mozna miec wszystkiego ;) I tylko jeden mnie kojarzy (ten co mnie zaprosil), ze przejmuje kontrole w miescie jezeli chodzi o KOMy wiec moze to i lepiej :twisted: Dobra, ide dokonczyc prania sprzetu i ciuchow.
Gatki BTwin 700 XC daja rade, oprocz tego ze sa letnie, a nie poznojesienne ;) Czekam az przywioza 500ty do sklepu bo wizalem L ale mnie cisnely wiec chcialem wymienic ale XL musza sprowadzic z innego oddzialu (a maja tu 16 sklepow). Reszta tez dala w sumie rade tylko wszystko bylo mokre bo sie od spodu zalewalem :twisted: musze jakies mikroblotniki miec bo teraz mam takie a'la skrzydlo od boeinga (dzialaja, ale wole cos dyskretnego) i bedzie ok.
Jeżeli chodzi o błotniki, to polecam zwykłe, pełne SKS. Chronią w pełni i wbrew pozorom nie rzucają się tak bardzo w oczy. Pytanie tylko czy masz je jak przymocować i czy pogodzisz je z zaciskami hamulców. Te mikrobłotniki z reguły tylko wyglądają, a nijak nie chronią.
Wiesz, ja tu musze trzymac poziom, nie moge wygladac jak emeryt, wole juz miec mokra dupe ;) ;)
A tak na powaznie to najpierw sie rozejrze, teraz jak mam karbona to trzeba by inaczej mocowac te blotniory co mam, wiec nie chce mi sie kombinowac, pojda do roweru zoltego bo nim czesciej jezdze w deszczu niz swoim klocem.
Komornik zaczal to ja dorzuce swoje:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/2esUTb-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/2744/2esUTb.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/nSAFIw-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/558/nSAFIw.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/4qA1HU-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img910/8494/4qA1HU.jpg)
;)
Fajne koleczka, a misiek rzadzi:)
chudeusz
08-11-2014, 14:51
Misiek mnie zmiażdżył ?
Na pierwszy rzut oka myślałem, że misiek jest efektem tuningu kół, a nie gąbką. :D
Ze względu na słabą pogodę rozebralem swojego RS SID'a. Wymieniłem olej w tłumieniu w blaxkboxie oraz wymylem całe bebechy. Niestety testy dopiero jutro.
superkomornik
08-11-2014, 15:22
Ze względu na słabą pogodę rozebralem swojego RS SID'a. Wymieniłem olej w tłumieniu w blaxkboxie oraz wymylem całe bebechy. Niestety testy dopiero jutro.
Nie ma słabej pogody, są tylko słabi bajkerzy :mrgreen:
nikoniarz
08-11-2014, 15:26
http://demotywatory.pl//uploads/201202/1328198211_by_TruenoHachi86_600.jpg
źródło (http://demotywatory.pl//uploads/201202/1328198211_by_TruenoHachi86_600.jpg)
Fajne koleczka, a misiek rzadzi:)
Takie tam toczydla, a misiek oczywiscie, ze RZADZI! :D
Misiek mnie zmiażdżył ?
Dobrze, ze tylko misiek :twisted:
Na pierwszy rzut oka myślałem, że misiek jest efektem tuningu kół, a nie gąbką. :D
Nie no, az tak to pogiety nie jestem :mrgreen:
Nie ma słabej pogody, są tylko słabi bajkerzy :mrgreen:
:mrgreen:
http://demotywatory.pl//uploads/201202/1328198211_by_TruenoHachi86_600.jpg
źródło (http://demotywatory.pl//uploads/201202/1328198211_by_TruenoHachi86_600.jpg)
Przeherbatnik.
Jutro tez beda jezdzic i ma byc dobra pogoda ale bede ogladal boks w nocy i rano wiec sobie odpuszcze. Poza tym nie wyschnie mi osprzet do rana (czyt. bluza, gajty, rower :mrgreen:) ;)
Komornik mnie tu chce wpuscic w jakies maliny, w stylu zrobienia wycieczki 3kkm, jak ja nigdy 100 nie przejechalem :mrgreen:
Komornik zaczal to ja dorzuce swoje:
http://imageshack.com/a/img537/2744/2esUTb.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/2744/2esUTb.jpg)
http://imageshack.com/a/img673/558/nSAFIw.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img673/558/nSAFIw.jpg)
;)
Dobrze Ci się jeździ z tym odblaskiem? ;)
Lepiej niz Wam bez :twisted: :mrgreen:
nikoniarz
08-11-2014, 16:49
Poza tym nie wyschnie mi osprzet do rana (czyt. bluza, gajty, rower :mrgreen:) ;)
A cóż to za amatorszczyzna, że nie używasz Pan dwóch kompletów? :D
A co ja dziewczyna, zeby miec dwa komplety? :twisted:
chudeusz
08-11-2014, 17:12
Może używa... Ale dwóch na raz ?
Kup sobie shao porządne opony na asfalt, a nie takie klocki.
chudeusz
08-11-2014, 17:15
Kup sobie shao porządne opony na asfalt, a nie takie klocki.
I mniejszego misia.... Zawsze to koło lżejsze ?....
nikoniarz
08-11-2014, 17:17
A co ja dziewczyna, zeby miec dwa komplety? :twisted:
W takim razie musisz czekać, aż wyschnie... :p
W takim razie musisz czekać, aż wyschnie... :p
Te mokre ciuchy to od KOMów. Im szybciej jedzie, tym miś bardziej chlapie ;-)
To może misia zamienić na zająca - od dawna wiadomo, że zające są mniej chlapiące ;)
Ja dzisiaj odpuściłem jazdę - jakoś nie przepadam za deszczem - tak więc miękki żem...
ale za to sprawiłem rowerowi smarowidło do łańcucha a dla siebie rękawiczki z palcami
Ps. podobno jutro ma nie padać :)
Ps.2. Marcin a filmik będzie?
Z misiem pewnie jest zwiazany emocjonalnie, wiec wymiana odpada. Ale zawsze można misia zalaminować, to przestanie chlapać ;)
aha a zalaminowanie może posłużyć za terekotkę :mrgreen:
Można też wyciąć laserem 5 misiów trzymających się za łapki i będą pełnić funkcję tarczy hamulcowej. ;)
Może używa... Ale dwóch na raz ?
Wczoraj tak zmarzl jeden Niemiec, ze potrzebowalby z 5ciu, zeby dac rade :twisted:
Kup sobie shao porządne opony na asfalt, a nie takie klocki.
Po co?
I mniejszego misia.... Zawsze to koło lżejsze ?....
Lzejsze sa dla cieniasow ;)
W takim razie musisz czekać, aż wyschnie... :p
Taki mam plan ;)
Te mokre ciuchy to od KOMów. Im szybciej jedzie, tym miś bardziej chlapie ;-)
Mis nie chlapie, on zbiera ;) Bo to supermis! :D
To może misia zamienić na zająca - od dawna wiadomo, że zające są mniej chlapiące ;)
Ja dzisiaj odpuściłem jazdę - jakoś nie przepadam za deszczem - tak więc miękki żem...
ale za to sprawiłem rowerowi smarowidło do łańcucha a dla siebie rękawiczki z palcami
Ps. podobno jutro ma nie padać :)
Ps.2. Marcin a filmik będzie?
Filmiku nie bedzie bo mniej wiecej tak wyglada caly material:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/T3O1G7-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/745/T3O1G7.jpg)
Ostrzal wodny z gory i z dolu ;) ;)
Z misiem pewnie jest zwiazany emocjonalnie, wiec wymiana odpada. Ale zawsze można misia zalaminować, to przestanie chlapać ;)
Gorzej jak wypadnie i komus leb utnie ;)
Można też wyciąć laserem 5 misiów trzymających się za łapki i będą pełnić funkcję tarczy hamulcowej. ;)
Misie to byly fele do VW (Ronal Teddy Bear :twisted:), ale tarczy do roweru to ja jeszcze nie widzialem ;) Trzeba to zmienic ;)
superkomornik
09-11-2014, 13:36
Nie ma słabej pogody, są tylko słabi bajkerzy :mrgreen:
Zimno dzisiaj jak cholera ale nic to, pakuje herbatkę i idę szusować :D
i nas ciepło i świeci, ale mi się nie chce ;)
superkomornik
09-11-2014, 14:51
A jednak nie było tak zimno. Wystarczyła wiatrówka i bluza. Ale jeszcze gdzieniegdzie mokro, słońca ostatnio brakuje...
Gratulacje, ja tu sie rozejrzalem po tych szosowych trasach (te co lecialem z ziutkami w deszczu) to bez skutera/szosy/EPO (albo wszystkiego razem :twisted:) nie ma co liczyc na KOMy ;)
superkomornik
09-11-2014, 15:54
Dzięki. To jak we Wro i okolicach, za dużo szosowych prosów ;)
Wez Jarka i Tomka, polamcie im opony!
Wczoraj udało mi się uwiecznić glebę, jakby kogoś interesowało to był tak:
https://www.facebook.com/video.php?v=793976700645269&set=vb.100000988399116&type=2&theater
Uuuu... Śliskie dechy... Ktoś przeżył? ;-)
A ja właśnie rozpocząłem procedowanie projektu o nazwie kodowej "ŁTDŻ" (Łikendowa Taczka Dla Żony).
Kółka się zaplatają (może jutro odbiorę), klamoty typu kiera, wspornik, sztyca, zacix sztycy zamówione...
Jeszcze tylko muszę na ramę i amor się szarpnąć (biorę jednak ze sprężyną powietrzną).
Oj, wyjdzie z tego poczwar...
Edyta pyta, czy możecie polecić jakąś dyskretną osłonę na patelnię M522. Taką, żeby nogawki w tryby nie wkręcało. Bo znalazłem ładną, ale na M410 (Ajlaviu) i nie jestem pewien, czy będzie pasować do Deore.
Edyta też zauważyła, że osłona od Alivio nie będzie pasować do Deore, bo choć blaty są bardzo zbliżonego kształtu, to w miejscu gdzie w M410 są otwory do zamontowania osłonki, w M522 są tylko miejsca na takie otwory. A otwory można by ewentualnie dowiercić (mam jak to profesjonalnie zrobić). Chyba, że może są dedykowane osłony do M522...
Jak nie masz otworów do osłony to pozostaje Ci zakupienie rockringa z cienkiej blachy.
Straty tylko w moim ego;) i trochę kolano boli. Na szczęście sprzęt cały i to cieszy najbardziej
Marcin teraz już wiesz o co chodziło z niedzielą :)
Jak nie masz otworów do osłony to pozostaje Ci zakupienie rockringa z cienkiej blachy.
Miałem nadzieję, że istnieje w przyrodzie coś dyskretniejszego, prawdę mówiąc...
Jestem skłonny powiercić ten blat. Chociaż w dwóch miejscach. W korbie M522 są 4 miejsca, w których w poprzednich wersjach (M521) były otwory do montażu osłon. Teraz zostały jedynie zapłaszczenia. I jestem w stanie wykonać otwory naprawdę z dużą dokładnością. Problem polega na tym, że po drugiej stronie, w pobliżu dwóch z tych zapłaszczeń znajdują przynitowane wypustki mające poprawiać pracę łańcucha przy wciąganiu. Tak na oko, to mi się zdaję, że wiercąc otwór w tych miejscach i tak bym minął te wypustki... Po długim weekendzie zabiorę tę korbę do firmy i obmierzę... A TAKĄ (http://cyklisci.com/gfx/big/1383387607.42.jpg) osłonkę zamawiam tak, czy owak...
superkomornik
09-11-2014, 22:18
Powinienem sobie dopisać 9999 punktów do testu z cyklozy :roll:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/big_ec17826c4fce433bbfc1688ea800bf30-1.jpg
źródło (http://www.decathlon.pl/media/816/8168918/big_ec17826c4fce433bbfc1688ea800bf30.jpg)
Możesz wiercić od wewnętrznej strony wtedy na mur beton miniesz te nity. Ja w swojej korbie SLX też nie mam otworów do mocowania osłony.
Nity, jak nity, o nie się nie obawiam. Tylko te wypustki maja pewną długość i są pod pewnym kątem do stycznej tarczy spozycjonowane i podczas wiercenia (a w zasadzie pogłębiania pod stożkowy łeb) mogę je delikatnie trącić (w SLXach też masz pewnie takie same wypustki w tych samych miejscach). Nie wydaję mi się, żeby to miało wpływ na cokolwiek, nawet jeśli je delikatnie zdeformuję... Dobra, zamówiłem osłonę, zaczekam na nią, zobaczę jakie ma gwinty montażowe. Bo jak się okaże, że tam jakieś M3 lub M4 jest to z palcem w nosie minę te wypustki nawet pogłębiając otwory od wewnątrz blatu tak, żeby schować stożkowy łeb śruby. A łby muszę schować w pogłębieniach, żeby o łańcuch czasem nie chciały gdzieś zahaczać.
A tak przy okazji Edyta ma pytanie do MTBowców. Czym różnią się tarcze SM-RT81 od SM-RT98. Pomijając, że jedne są XT, drugie XTR, to na zdjęciach nie różnią się niczym... Tak tylko z ciekawości pytam...
Edyta 2:
Tak sobie przy okazji zakupów do projektu ŁTDŻ poklikałem po sklepach różniastych i mi się pewna konkluzja nasunęła... Zamiast robić te wszystkie cyrki z przeplataniem moich kół na piasty XT, zaplataniem starych piast na nowe obręcze, kupowaniem nowych piast, płaceniem za przeplatanie 4 kół, kupowaniem szprych, z jeżdżeniem w te i z powrotem, mogłem żonie oddać swoje stare koła w całości, a sobie kupić TAKIE (http://www.centrumrowerowe.pl/czesci/kola-rowerowe/mtb-disc-26-cali/p,kola-xt-wh-m785-26-shimano,46017.html?qrtc_slt=slt_product_1_cr&qrtc_tpl=tpl_prod_purch&qrtc_typ=prd&qrtc_prd=75556787&qrtc_pos=5&skad=quartic). Po podliczeniu wyszłoby mnie tyle samo lub nawet ciut mniej...
Edyta 3:
Superkomornik, gratuluję choroby. :mrgreen:
nikoniarz
09-11-2014, 23:25
Czym różnią się tarcze SM-RT81 od SM-RT98. Pomijając, że jedne są XT, drugie XTR, to na zdjęciach nie różnią się niczym...
Czy aby na pewno się nie różnią? ;)
ładne obręcze...
U mnie dziś zimno - ale wystarczyły cztery warstwy, szosa głównie mokra, w lesie kałuże, dzień strasznie krótki...
nikoniarz
09-11-2014, 23:37
RT81 (http://ctbike.pl/shimano-sm-rt81-tarcza-hamulcowa-180mm-deore-xt-saint.html) oraz RT98 (http://ctbike.pl/shimano-sm-rt98-xtr-tarcza-hamulcowa-180mm.html)
Edit:
Co prawda RT98 na tym zdjeciu ma rozmiar 203 (RT81 ma 180) więc pająk ma inną długość, aczkolwiek główne różnice są widoczne
Co prawda RT98 na tym zdjeciu ma rozmiar 203 (RT81 ma 180) więc pająk ma inną długość, aczkolwiek główne różnice są widoczneI to jest cały wic. Pokazałeś tarcze w dwóch rozmiarach. Podczas gdy RT81 w rozmiarze 203mm wygląda TAK (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/11/rt81_203.jpg) (sorki za jakość, telefonem robiłem). Wskaż dwie różnice między między tą, a RT98. ;-) W grupie XT faktycznie tarcza 160mm (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/11/rt81_160.jpg) jest inna niż 203. Inny jest pająk. Sam uległem zdziwieniu gdy obie do mnie dotarły.
Wczoraj udało mi się uwiecznić glebę, jakby kogoś interesowało to był tak:
https://www.facebook.com/video.php?v=793976700645269&set=vb.100000988399116&type=2&theater
Najs! Dobrze, ze byla balustradka bo bys spadal jak pociagi w filmach jak ktos wywali most w powietrze :mrgreen:
Marcin teraz już wiesz o co chodziło z niedzielą :)
Juz wiem, szacun!
Powinienem sobie dopisać 9999 punktów do testu z cyklozy :roll:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/big_ec17826c4fce433bbfc1688ea800bf30-1.jpg
źródło (http://www.decathlon.pl/media/816/8168918/big_ec17826c4fce433bbfc1688ea800bf30.jpg)
Gratulacje, dobra machina (chociaz moja lepsza, a teraz to juz w ogole... :twisted: :mrgreen: ale w tej cenie mozna bylo brac w ciemno!).
Edyta 3:
Superkomornik, gratuluję choroby. :mrgreen:
Twoja gorsza bo on przynajmniej jezdzi... :twisted: :mrgreen:
Tych dwoch ziutkow, ktorych widzieliscie na obrazku z kamery, trzasnelo po 110-130km w sobote, jakies niezle przeherbatniki, trzeba bedzie ich opierniczyc na MTB :mrgreen:
nikoniarz
10-11-2014, 10:53
Faktycznie, jeśli chodzi o porównanie RT81L z RT98L to wizualnie chyba się nie różnią. Także może jedyna różnica wynika z masy? Mnie zastanawia tylko to zdjęcie, więc może różnica z budowy wynika z różnic w rocznikach... Sam nie wiem...
http://www.cambriabike.com/images/product/large/shimano_sm_rt98_brake_rotor.jpg
źródło (http://www.cambriabike.com/images/product/large/shimano_sm_rt98_brake_rotor.jpg)
MadOnion
10-11-2014, 11:52
Jakiś czas temu zmieniłem 180mm na 160mm aż jestem ciekaw jak hamuje 203 ;>
GutekM+210mm, tylko to hamuje... :twisted: Z tej okazji ide w koncu zmienic wolnobieg w rowerze zoltego, trzymajcie kciuki bo zapieczony na maxa, trzeba bedzie uzyc mocy Pudziana :mrgreen:
nikoniarz
10-11-2014, 12:49
GutekM+210mm
Szkoda, że nie ma modulacji i tak na prawdę ze słabszym hamulcem ale lepszą modulacją można sobie pozwolić na więcej :) Nie ma co ukrywać- kiedyś nie potrafili robić dobrych tarczówek hydraulicznych. Obecne Sainty, M988 czy X.0 Trail biją stare konstrukcje na głową w każdym aspekcie.
Ja Cie pobije jak jeszcze raz napiszesz 'na prawde', zamiast naprawde :twisted:
Wolnobieg zmieniony, teraz pora na ustawienie tylnej przerzuty ale zapomnialem klucza od zapiecia wiec mam zablokowane kolo :mrgreen:
Wszystkie KOMy jego...
WREyAicJXkM
Przy okazji:
http://road.cc/content/review/134963-urbanist-cycling-padded-brigitte ;)
Damian, gratuluję, chyba. Kiedyś miałem trzy rowery i na jednym nie miałem czasu jeździć. W każdym razie niech Ci noga podaje.
Ja swoje 100 kg plus rower plus sakwy zatrzymuję skutecznie dwiema tarczówkami z rotorami 160 mm.
W drugim rowerze mam V-ki XTR i też nie ma problemów.
Twoja gorsza bo on przynajmniej jezdzi... :twisted: :mrgreen:
Bujaj sie. :razz: ;-) Kto nie jeździ? :mrgreen: Szczegóły wiadomo gdzie...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/bike01-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/11/bike01.jpg)
A poza tym, ja wcale nie twierdzę, że nie mam postępującej cyklozy. :mrgreen:
Majek Ty masz odmianę cyklozy: sprzętoza-gawędzioza. Uważaj, żeby nie zmutowała w cyklozę-impotencjozę. :mrgreen:
Smaczne błotko, teraz musisz wstawić fotosy z łazienki, tylko postaraj się o jakąś fajna gąbkę. ;)
Damian, gratuluję, chyba. Kiedyś miałem trzy rowery i na jednym nie miałem czasu jeździć. W każdym razie niech Ci noga podaje.
On mi tylko na GG placze - nie mam kasy, nie mam srasy, a tu kolejny towar wpada. Jakbym ja tak robil to bym mial juz 20 rowerow, dobrze ze mam tylko jedna pare nog ;)
Ja swoje 100 kg plus rower plus sakwy zatrzymuję skutecznie dwiema tarczówkami z rotorami 160 mm.
W drugim rowerze mam V-ki XTR i też nie ma problemów.
Pociag tez mozna skutecznie zatrzymac... na odcinku 2km ;)
Bujaj sie. :razz: ;-) Kto nie jeździ? :mrgreen: Szczegóły wiadomo gdzie...
<ciach>
A poza tym, ja wcale nie twierdzę, że nie mam postępującej cyklozy. :mrgreen:
Ales uswinil ten rower :twisted:
Smaczne błotko, teraz musisz wstawić fotosy z łazienki, tylko postaraj się o jakąś fajna gąbkę. ;)
Nie kus go bo zaraz bedzie wymienial wanne, prysznic, sedes, baterie, itd :mrgreen:
nikoniarz
10-11-2014, 16:21
Ja swoje 100 kg plus rower plus sakwy zatrzymuję skutecznie dwiema tarczówkami z rotorami 160 mm.
W drugim rowerze mam V-ki XTR i też nie ma problemów.
Z hamulcami jest tak, że jakiekolwiek nie będą (aczkolwiek mówię o sprawnych) to zawsze będą wystarczające. Po prostu człowiek podświadomie dostosowuje prędkości do możliwości sprzętu. Przerobiłem wiele hampli i wszystkie mnie zatrzymywały. Ale widzę różnice między M988 w jednym rowerze a v-kami SRAM 7.0 w drugim. Tym drugim nie pojadę tak szybko i w takim stylu jak na tym rowerze z M988. Po prostu na tych mocniejszych mogę jechać nie tyle ciut szybciej (ale jednak) co mogę zacząć później hamować. Jak wsiadam na czyjegoś bajka ze słabszymi hamplami to jadąc w swoim stylu traskę testową to pierwsze pętle wypadam z trasy na zakrętach albo mam sytuacje podbramkowe. Dopiero po jakimś czasie oswajam się, że muszę hamować wcześniej by zrobić to tak jak na swoim rowerze.
Skoro już przy hamulcach jesteśmy- muszę na przyszły sezon wymienić tylną tarczę ze 160 mm na 180 bo w górach zbyt często się pali. Jednak przy fullu i cięższej rypance taką tarczę łatwo doprowadzić do granic możliwości. W związku ze zmianą tylnej zastanawiam się czy przedniej 180 nie dać na tył, a na przód zakupić 203. Albo zmienić rower :D
On mi tylko na GG placze
Dobrze, że nie mam GG.
Pociag tez mozna skutecznie zatrzymac... na odcinku 2km
A tankowiec na 20 km. Zatrzymuje się wcześniej niż tankowiec, ba nawet wcześniej niż ciapong.
Nie kus go bo zaraz bedzie wymienial wanne, prysznic, sedes, baterie, itd :mrgreen:
Niech wymienia, w tym wątku o tym płakał nie będzie przecież. :mrgreen:
Boryszuk
10-11-2014, 16:23
Kto nie jeździ?
JA :mrgreen:
Marecki, a Ty w ogóle rower jeszcze masz? Bo jak nie masz i nie jeździsz, to się nie liczy. ;)
Boryszuk
10-11-2014, 16:30
Mam, kilometry robi kiedy go codziennie wystawiam i wstawiam do malego pokoju. ;
Majek Ty masz odmianę cyklozy: sprzętoza-gawędzioza. Uważaj, żeby nie zmutowała w cyklozę-impotencjozę. :mrgreen:
Smaczne błotko, teraz musisz wstawić fotosy z łazienki, tylko postaraj się o jakąś fajna gąbkę. ;)
Nie kus go bo zaraz bedzie wymienial wanne, prysznic, sedes, baterie, itd :mrgreen:
Oj, ale mendy jesteśta. Zazdrośniki jedne... Żeście się uczepili mojej sprzętozy :razz: ;-)
Napisałem już pierdylion razy, że wymiana osprzętu była odgórnie zaplanowana. Tak miało być i koniec, kropka. Osprzęt jest praktycznie w całości wymieniony lub zakupiony/czekający na wymianę i koniec tematu. Ani się nad tym sprzętem jakoś nie masturbuję, ani go nie oszczędzam, ani go nie pucuje specjalnie...
A że gawędzę na temat rowerów, to co w tym dziwnego? O czym mam gawędzić w tym wątku? O dupach? No dobra... Moje hamulce są do dupy... :mrgreen:
Zdjęć żadnej łazienki i pedo-misia nie będzie. U nas we wsi to się tak robi:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/bike02-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/11/bike02.jpg)
Akurat myjkę wywiozłem i sam szlauch musiał wystarczyć, ale błotko świeże, to odlazło. :-)
A tak wracając do sprzętozy. Jeździmy od kilku lat co roku na wakacje do Białogóry. Tam jest taki całkiem sympatyczny ośrodek nastawiony na rodziny z dziećmi. Co roku przyjeżdża mniej więcej ten sam skład, wszyscy się znają itd. Dużo ludzi przywozi rowery, bo jest miejsce, żeby je trzymać. I też co roku przyjeżdżają tam dziadkowie z nastoletnim wnukiem. Dziadek ma karbonowego Scotta Scale na full XTRze, młody ma też jakiegoś Scotta, całkiem wypasionego. Te rowerki wylalowane, jak prosto ze sklepu. Ani jednej ryski, ani plamki, nic. I nigdy nie widziałem, żeby ktokolwiek na nich jeździł. Jak przyjeżdżają i wtawiają je do rowerowni, tak stoją w tym samym miejscu przez cały czas. To jest dopiero zaawansowana sprzętoza. ;-)
Kolega pojechał kiedyś w Alpy, austriackie OIDP. Pojechał z rodziną do pensjonatu prowadzonego przez rodzinę, ale inną. W każdym razie rodzina dała mu dwa dni wolne z tygodniowego z okładem wyjazdu. Postanowił pohasać na rowerze, swojego nie brał, bo dla dwóch dni jazdy, nie chciało mu się spalania zwiększać.
Miał coś wypożyczyć, ale zanim dostał dyspensę od rodziny, to zgadał się z gospodarzem i gospodarz powiedział, co będziesz wypożyczał zajeżdżone rzęchy, pożyczę ci swój rower.
W dniu dyspensy poszedł z gospodarzem do garażu, a tam kilkanaście rowerów, szosówki, trekingi i górale. Od wypasu do roweru za tauzena. Kumpel miał wolną rękę przy wyborze, ale wybrał średni wypas MTB, bo stwierdził, że jakby uszkodził takiego scalpela to byłyby to najdroższe wakacje.
nikoniarz
10-11-2014, 17:44
Co do mycia roweru- ja myję tylko tak jak na powyższym zdjęciu. Od kilkunastu lat. Szybko i wygodnie. Oczywiście do tego dochodzi gąbka i płyn. Czego chcieć więcej :D
Ja roweru nie myję. Pomijając, że w teren się raczej rzadko zapuszczam, ale jak sie zabrudzi, to czekam aż obeschnie i wtedy szczotką zmiatam.
Czyszczę tylko napęd i górne lagi amora.
superkomornik
10-11-2014, 18:59
Damian, gratuluję, chyba. Kiedyś miałem trzy rowery i na jednym nie miałem czasu jeździć. W każdym razie niech Ci noga podaje.
.
I tak będzie. Szosa i mtb a cross zostanie na wyprawy sakwiarskie lub na sprzedaż na wiosnę.
On mi tylko na GG placze - nie mam kasy, nie mam srasy, a tu kolejny towar wpada. Jakbym ja tak robil to bym mial juz 20 rowerow, dobrze ze mam tylko jedna pare nog ;)
:
I nie mam. Ale jak się okazało Decathlon zrobił specjalnie dla mnie promocyjną cenę. Rower za pół ceny. Kocham ten sklep :D
A że gawędzę na temat rowerów, to co w tym dziwnego? O czym mam gawędzić w tym wątku? O dupach? No dobra... Moje hamulce są do dupy... :mrgreen:
To wymień :mrgreen:
Co do mycia roweru- ja myję tylko tak jak na powyższym zdjęciu. Od kilkunastu lat. Szybko i wygodnie. Oczywiście do tego dochodzi gąbka i płyn. Czego chcieć więcej :D
Jak jest gdzie. Gorzej jak mieszkasz w kamienicy. Inna sprawa że takie mycie mtb ujdzie ale szosa musi być idealnie czysta, ani grama brudu :)
nikoniarz
10-11-2014, 20:00
[QUOTE=superkomornik;3463501 takie mycie mtb ujdzie ale szosa musi być idealnie czysta, ani grama brudu :)[/QUOTE]
Nie wyobrazam sobie by nie umyc idealnie mojego MTB jak juz sie za to zabiore :) A ten sposob jest skuteczny.
myjka only
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/oKjjMAo-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/oKjjMAo.jpg)
Ale pocisneliście dzisiaj :)
To wymień :mrgreen:Pewnie, że wymienię! :razz:
bender fender z teczki mi sie rozleciał
superkomornik
10-11-2014, 22:05
Ja zamiast wymieniać części wymieniłem cały rower, wyszło taniej (nawet bardzo tanio) :mrgreen:
Elmo, ja tylko pojechałem wymienić rower ;)
Pierwsze wrażenia super. Kombinacja manetek X5 i przerzutników X7 działa szybko i cichutko. RS Recon fajnie buja, jedzie się jak na kanapie :)
Póki co zadowolonym :D
nikoniarz
10-11-2014, 22:09
Dziś piwko i rowerowe wspomnienia... Mój ostatni maraton... Istebna, bodajże 2006. 5h w deszczu przechodzącym regularnie w ulewę...
https://lh6.googleusercontent.com/-XCQWmnohnls/VGEayqhRGTI/AAAAAAAABDA/YrkzSYw0AQI/w811-h608-no/DSC00225.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-XCQWmnohnls/VGEayqhRGTI/AAAAAAAABDA/YrkzSYw0AQI/w811-h608-no/DSC00225.jpg)
Ludzie mieli takie zniszczenia sprzętu, że szok...
Ja zamiast wymieniać części wymieniłem cały rower, wyszło taniej (nawet bardzo tanio) :mrgreen:
Elmo, ja tylko pojechałem wymienić rower ;)
Pierwsze wrażenia super. Kombinacja manetek X5 i przerzutników X7 działa szybko i cichutko. RS Recon fajnie buja, jedzie się jak na kanapie :)
Póki co zadowolonym :D
ale jak widać pożegnanie dłuższe niż powitanie ;)
nd3100 fajna ochrona amora, kiedyś też taką miałem ;)
ciekawe czemu teraz tak nie robią
nikoniarz
10-11-2014, 22:26
nd3100 fajna ochrona amora, kiedyś też taką miałem ;)
ciekawe czemu teraz tak nie robią
Bo teraz wszystko ma się rozje...ć szybciej niż kiedyś :) Ten rower mam do dziś, Maniciak ma jakieś 55 tyś przebiegu a powłoka na goleniach idealna. Co prawda ma już luzy bo padły wewnętrzne ślizgi, ale trwałość jest niesamowita. Bo w końcu to właśnie ślizg ma się zużyć, a nie goleń...
Ps. Na dziś mam trzy porterki 10,5* także zanosi się, że całkiem niedługo wrzucę tu moją 17-letnią pzygodę z MTB w małej pigułce... :D
superkomornik
10-11-2014, 22:31
Czekamy :)
Najlepiej historię w obrazkach, szybciej pójdzie ;)
nikoniarz
10-11-2014, 22:37
Czekamy :)
Najlepiej historię w obrazkach, szybciej pójdzie ;)
No przecież tylko takie coś wchodzi w grę :D
nikoniarz
10-11-2014, 23:08
No to wybrałem conieco... Jako, że to forum foto to chciałbym prosić o niezwracanie uwagi na jakość zdj. Każdy robił tym co miał pod ręką, najczęściej telefonem. A więc lecimy:
1. Bodajże rok 2002. Rok wcześniej kupiłem ramę Cube o której marzyłem od 2000 r. Przerzuciłem szpeje z wcześniejszego bajka (czyli drugiego mojego MTB, ani tego, ani pierwszego niestety zdjęć nie posiadam). Cube był moim głównym i jedynym MTB od 2001 do 2010r, a zarazem był poligonem testowym dla masy sprzętu który przerobiłem przez ten czas
https://lh4.googleusercontent.com/-Jsl-VLYkpl4/VGEjofaKRjI/AAAAAAAABDU/VAOkc2fKX2c/w640-h480-no/1.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-Jsl-VLYkpl4/VGEjofaKRjI/AAAAAAAABDU/VAOkc2fKX2c/w640-h480-no/1.jpg)
2. Chyba rok 2005. Drugi w życiu wjazd na Skrzyczne (B.Śląski). Cube już po poważniejszych modyfikacjach- nowe koła, pierwsze w życiu tarcze (mechaniczne)
https://lh6.googleusercontent.com/-7R8enOpuAjo/VGEj6UKoEZI/AAAAAAAABDc/Vyx6QSGqOgY/w811-h608-no/2.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-7R8enOpuAjo/VGEj6UKoEZI/AAAAAAAABDc/Vyx6QSGqOgY/w811-h608-no/2.jpg)
3. Prawdopodobnie rok później. Sprzęt chyba bez zmian. Zdjęcie na szczycie Skrzycznego. Tak się zakochałem w B.Śląskim, że od kilku lat jeżdżę tam 2-5 razy w roku (mam tam 260 km)
https://lh6.googleusercontent.com/-YcnAz4wSRLc/VGEj_Eq_aLI/AAAAAAAABDk/7EbTRy-ASF0/w811-h608-no/3s.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-YcnAz4wSRLc/VGEj_Eq_aLI/AAAAAAAABDk/7EbTRy-ASF0/w811-h608-no/3s.jpg)
4. To już rok 2010. Zupełnie nowy sprzęt. Z Cube nie ma przy nim chyba niczego... Zdjęcie gdzieś w okolicech Brennej (B.Śląski). Kolejna fotka to chyba rok później w Wiśle.
https://lh4.googleusercontent.com/-aCXVO-IL3D8/VGEkMYGedhI/AAAAAAAABDs/S6GcVoKSKX0/w503-h608-no/4.JPG
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-aCXVO-IL3D8/VGEkMYGedhI/AAAAAAAABDs/S6GcVoKSKX0/w503-h608-no/4.JPG)
https://lh3.googleusercontent.com/-FFC-MOK2iW4/VGEkNnTjfsI/AAAAAAAABD0/BY5iIywV6aw/w623-h608-no/5.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-FFC-MOK2iW4/VGEkNnTjfsI/AAAAAAAABD0/BY5iIywV6aw/w623-h608-no/5.jpg)
5. Rok 2012. Mój pierwszy full. Corratec był dawcą większości "narządów". Od tej pory miejsce na strychu które zajmowała rama Cube zajął Corratec (leży do dziś), a Cube udało się reanimować do stanu z roku 2002 (służy do dziś, jeżdżę nim do pracy).
https://lh5.googleusercontent.com/-euIl-M8cMhQ/VGEkXm2A_0I/AAAAAAAABEE/i7cPfJNbFwQ/w912-h608-no/6.JPG
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-euIl-M8cMhQ/VGEkXm2A_0I/AAAAAAAABEE/i7cPfJNbFwQ/w912-h608-no/6.JPG)
6. Jeśli się nie mylę, to rok 2013. Drugi w życiu start w Śnieżka Uphill Race. Już na sprzęcie który mam do dziś. Zaraz spróbuję znaleźć jakąś "normaniejszą" fotkę
https://lh5.googleusercontent.com/-mS4urrlfI-Y/VGEkR10a1bI/AAAAAAAABD8/QAVhhHDirbw/w750-h496-no/7.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-mS4urrlfI-Y/VGEkR10a1bI/AAAAAAAABD8/QAVhhHDirbw/w750-h496-no/7.jpg)
MadOnion
11-11-2014, 00:26
Fajny ten corratec :p okolice extra byłem tam w tym roku na BM ;)
eh, skrzyczne to ja przez okno widzę ;)
gościu w niebieskim prowadzi a nd3100 ciśnie ;)
Noo! I jeszcze z palcem na hamplu, żeby za szybko nie było, bo by odleciał. ;-)
nikoniarz
11-11-2014, 00:49
Bez jajec proszę :D
Jest i fota zupełnie na czasie:
https://lh4.googleusercontent.com/-G3c2c-nxAKk/VGEpuCp8CDI/AAAAAAAABEY/QfDxw8cZ_c0/w1044-h587-no/DSC_0878.JPG
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-G3c2c-nxAKk/VGEpuCp8CDI/AAAAAAAABEY/QfDxw8cZ_c0/w1044-h587-no/DSC_0878.JPG)
Oj, ale mendy jesteśta. Zazdrośniki jedne... Żeście się uczepili mojej sprzętozy :razz: ;-)
Ktos musial :razz:
Napisałem już pierdylion razy, że wymiana osprzętu była odgórnie zaplanowana. Tak miało być i koniec, kropka. Osprzęt jest praktycznie w całości wymieniony lub zakupiony/czekający na wymianę i koniec tematu.
Wiemy :razz:
Ani się nad tym sprzętem jakoś nie masturbuję, ani go nie oszczędzam, ani go nie pucuje specjalnie...
Ja pierwszy raz umylem rower po ponad roku.
Zdjęć żadnej łazienki i pedo-misia nie będzie. U nas we wsi to się tak robi:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/bike02-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/11/bike02.jpg)
Akurat myjkę wywiozłem i sam szlauch musiał wystarczyć, ale błotko świeże, to odlazło. :-)
Jakbym mial dostep do weza to tez bym to robil na dworze (nie brudzil se brodzik prysznicowy) ale nie mam dostepu :razz:
nikoniarzd3100, fajna historia i fajne sprzety!
Rafal, sam sie skasujesz czy ja mam Cie skasowac? :twisted:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3463379&postcount=7127
;)
EDIT: Wrocilem z Decathlonu, dzisiaj dwa razy dzwonili ale nie odebralem :twisted: na szczescie gajtki czekaly odlozone w koszyku w serwisie, akurat trafilem na goscia, ktory do mnie dzwonil wiec lajt. Przy okazji kupilem sobie jeszcze dwa podkoszulki i jedna bluze, jak szalec to szalec ;)
Pozniej wracajac do chaty najechalem na jakis metalowy szajs, ktory wystrzelil mi spod przedniego kola, ale nikt nie zginal na szczescie ;)
Upał zelżał. Kręciliście? :)
Rafał_Sz
11-11-2014, 14:48
Rafal, sam sie skasujesz czy ja mam Cie skasowac? :twisted:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3463379&postcount=7127
Zdarza się najlepszym... ;)
Oczywiście.
Ale z flagą, czy bez? ;)
Ladnie zescie nakrecili lobuzy szescdziesiatkowe! :twisted:
Zdarza się najlepszym... ;)
;)
Ale z flagą, czy bez? ;)
Z tęczą.
Z tęczą.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/proporczyk02-2.jpg
źródło (http://www.spodlady.com/zasoby/images/big/proporczyk02.jpg)
Kurna, wbijam na Strave, a tu 432342 wpisow nowych, zakudosowalem co trzeba (czyt. wszystko :D nalezy Wam sie!), skomentowalem tu i tam. Teraz ide jesc kolacje ;)
Szczęściarze - ja dziś w pracy. Przed chwilą kluczyłem bocznymi uliczkami omijając marsz wesoło śpiewających chłopców.
Moj brat jezdzac kiedys na rowerze we Wroclawiu natknal sie na ustawke WKS Slask vs Arka Gdynia (pamietna ustawka, jeden zabity), gdyby wtedy byla Strava to mialby wszystkie KOMy tego swiata ;)
Przy okazji, na dobranoc - http://www.bikeradar.com/road/gear/article/bicycles-of-world-war-1-42001/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/proporczyk02-1.jpg
źródło (http://www.spodlady.com/zasoby/images/big/proporczyk02.jpg)Łubudubu, łubudubu, niech żyje nam prezes naszego klubu... :-)
MadOnion
11-11-2014, 18:25
Przy okazji, na dobranoc - http://www.bikeradar.com/road/gear/article/bicycles-of-world-war-1-42001/
Strava EPO 1865 ;)
Łubudubu, łubudubu, niech żyje nam prezes naszego klubu... :-)
To jeszcze raz ja, bo w zeszłym tygodniu nie jeździłem bo byłem chory, mam zwolnienie ;)
Buehehe. :-) To ja się powinienem tłumaczyć, biorąc pod uwagę Twój awatar. :-)
Ja dziś wysłałem rodzinkę autem a sam ruszyłem rowerem:-), spotkaliśmy w Kiełczowie, i stamtąd 3 godzinna wycieczka przez górkę o nazwie Szczytna ścieżką dydaktyczną ;). Potem rodzinkę wpakowałem w samochód, a sam wróciłem do domu rowerem :).
nikoniarz
11-11-2014, 19:39
Ja dziś wysłałem rodzinkę autem a sam ruszyłem rowerem:-) Potem rodzinkę wpakowałem w samochód, a sam wróciłem do domu rowerem :).
Egoista :D
Wcześniej pytałem czy ktoś ma ochotę na rower;), nie zauważyłem entuzjazmu ;), więc pojachałem sam.
Jutro wrzucę na strawę bo coś mi się zawiesiło i nie mogłem odpalić apki drodze powrotnej :)
Na szczęście endomondo działało :)
Egoista :D
To taka rama Authora. ;-)
Wcześniej pytałem czy ktoś ma ochotę na rower;), nie zauważyłem entuzjazmu ;), więc pojachałem sam.
Jutro wrzucę na strawę bo coś mi się zawiesiło i nie mogłem odpalić apki drodze powrotnej :)
Na szczęście endomondo działało :)
O, to Ty widzę, zabezpieczony na każdą okoliczność. :-) I Strava i Endomondo na wszelki wypadek.
Z ogłoszeń parafialnych, choć pewnie to tylko Damiana i może Jarka zainteresuje, to od Skarszyna do Trzebnicy jest już całkowicie wymieniony asfalt. Co prawda są uskoki na granicach poszczególnych etapów (Czy w Polsce nie da się ułożyć równo drogi?), ale śmiga się wybornie.
Endomondo używam od dawna;), a strave od połowy wakacji, i to przez ten wątek :)
superkomornik
11-11-2014, 20:51
Z ogłoszeń parafialnych, choć pewnie to tylko Damiana i może Jarka zainteresuje, to od Skarszyna do Trzebnicy jest już całkowicie wymieniony asfalt. Co prawda są uskoki na granicach poszczególnych etapów (Czy w Polsce nie da się ułożyć równo drogi?), ale śmiga się wybornie.
Dzięki. Jak ostatnio tam jechałem od Boleścina to patrze, a to co do diaska? Asfalt zwinęli!? :shock::shock:
Ale dobrze że już zrobione.
Z ogłoszeń parafialnych, choć pewnie to tylko Damiana i może Jarka zainteresuje, to od Skarszyna do Trzebnicy jest już całkowicie wymieniony asfalt. Co prawda są uskoki na granicach poszczególnych etapów (Czy w Polsce nie da się ułożyć równo drogi?), ale śmiga się wybornie.
Asfalt to ZUO. I śmierdzi ;)
MadOnion
12-11-2014, 11:01
Powiało rasizmem ; )
Asfalt jest do jazdy, a nie do wachania ;)
superkomornik
12-11-2014, 11:08
Chyba że zaliczasz glebę ;)
A jak upadne na plecy? ;)
Boryszuk
12-11-2014, 11:20
To wtedy jest do dupy
MadOnion
12-11-2014, 11:29
A jak upadne na plecy? ;)
Plecami czyli doopą no to wtedy asfalt śmierdzi :D
Asfalt jest do jazdy, a nie do wachania ;)
Ale nie zmienia to faktu, że śmierdzi :)
A do jeżdżenia dużo przyjemniejsze są leśne dukty :)
Ale się dyskusja rozwinęła [emoji15]
chudeusz
12-11-2014, 11:48
http://m.youtube.com/watch?v=WREyAicJXkM
MadOnion
12-11-2014, 11:57
Było ; )
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3463841&postcount=7160
To wtedy jest do dupy
Do dupy to jest czopek :twisted:
Zazdroscicie, ze mam tu asfalt, a w PL tylko w Wachocku maja... :twisted:
Ciekawe ile jeszcze razy wrzucicie filmik do ziutka z rakieta w zadku ;)
superkomornik
12-11-2014, 13:42
https://www.youtube.com/watch?v=WREyAicJXkM&app=desktophttps://www.youtube.com/watch?v=WREyAicJXkM&app=desktophttps://www.youtube.com/watch?v=WREyAicJXkM&app=desktop
:mrgreen:
Ja za to kupiłem rower z zapieczonymi pedałami, fak :/
A do jeżdżenia dużo przyjemniejsze są leśne dukty
Ale po lesie nie jestem w stanie przez 5km jechać 35-40km/h :(
:-P
Ja za to kupiłem rower z zapieczonymi pedałami, fak :/
Może dlatego taki tani był? ;-)
superkomornik
12-11-2014, 13:52
Wiedziałem że coś jest na rzeczy. A najlepsze jest to że na paragonie jest wpisany model który kosztuje ponad 2x tyle. Das ist keine Ordung ;)
Ale pedały SPD więc jeździć można :D
Ja za to kupiłem rower z zapieczonymi pedałami, fak :/
Zle odkrecasz i tyle :twisted:
EDIT: Az mi sie Borsuk dwa razy zacytowal :twisted:
Może dlatego taki tani był? ;-)
Może jak się zakręci korbą to do tyłu jedzie, albo w boook [emoji12]
superkomornik
12-11-2014, 14:28
Zazdrościcie moich zniżek w decu i tyle :mrgreen:
My nie musimy kupowac ze znizkami bo nas stac :twisted:
Kurna, odkrec to w koncu, ile mozna sie bujac z pedziem? :D
Zazdrościcie moich zniżek w decu i tyle :mrgreen:
No pewnie. :-) Jak bym takie to miał, to dopiero bym wymieniał... :mrgreen:
Zle odkrecasz i tyle :twisted:
A, właśnie... Wiesz, że w lewej korbie masz lewy gwint? ;-)
superkomornik
12-11-2014, 14:43
Wiadomo, lewy kręcić w prawo, prawy w lewo ;)
superkomornik
12-11-2014, 14:46
Dwie pedały? Dwie gwinty? Chyba ze dwie korby ;)
chudeusz
12-11-2014, 14:48
To dwie klucze potrzebne.... lewy i prawy ?
superkomornik
12-11-2014, 14:50
Ok, podjadę do casto i zapytam :mrgreen:
Pojedz i se kup porzadny klucz wielkosci Jowisza.
Dobrze podlej gwinty WD-40, brunoxem lub czymś podobnym, odczekaj kilka minut i kręć.
rafulec dwa klucze połamał, ja ze stockiem, po pijaku odkręciłem w dwie sekundy, ale był brunox i dobra, choć płaska, piętnastka. :mrgreen:
A widzieliście taką jazdę na rowerze?
http://img.joemonster.org/i/2014/11/zobacz_14.gif
źródło (http://img.joemonster.org/i/2014/11/zobacz_14.gif)
http://img.joemonster.org/i/2014/11/zobacz_15.gif
źródło (http://img.joemonster.org/i/2014/11/zobacz_15.gif)
superkomornik
13-11-2014, 07:28
Psikałem wd-40, mogę tez spróbować brunoxem. Może po czasie puszczą.
Robot git ;)
chudeusz
13-11-2014, 12:12
Helpniecie Panowie? Wczoraj w decathlonie znalazłem taką bluzę przecenioną z 299 na 199pln:
https://picasaweb.google.com/112201698501099786329/X#6081114331876271138
Przednia cześć tułowia oraz przednia cześć rękawów jest wiatroszczelna (te czarne elememty) a w tylnej części (rękawy jak i całe plecy) jest materiał oddychający. Czy to może nadać się na rower? Elementy odblaskowe jak znalazł ;). Odpinane rękawy więc można użyć jako kamizelki. Jedynie zastanawiam się czy okolice ramion/barków nie będą zbyt słabo osłonięte od zimna. Pizga coraz bardziej i zdałoby się dozbroić bo roweru nie mam w planach jeszcze odstawiać. Polecicie coś wartego uwagi w podobnej cenie?
To czy się nada, zależy głównie od Twojej odporności na zimno. Ja na przykład używam termicznej podkoszulki z długim rękawem i na to bluza z powerstrechu. Jak przez kilka dni rano było koło zera, to zakładałem jeszcze na to wiatrówkę. Natomiast patent z tej bluzy mam w spodniach, przód windstopper, a tył powerstrech i sprawdza się do - 10, ale to spodnie.
MadOnion
13-11-2014, 12:42
Kiedyś kupiłem taka bluzę właśnie w DEC i jest elegancka!
Odpinane rękawy, membrana windblocker. Ja jestem zadowolony, tylko mam w kolorystyce biały, czerwony i szary.
O ubraniach z Decathlonu to trzeba gadac z komornikiem bo on ich sponsoruje (albo oni jego :D).
Daj linka do strony decathlonowej bo nie mam dostepu do plus.google ;)
chudeusz
13-11-2014, 13:07
Problem w tym że tej bluzy nie ma na stronie.
Edyta: MadOnion, a nie gwiździ po barkach? Tam nie ma chyba membrany i się zastanawiam czy nie ciągnie po gantach.
MadOnion
13-11-2014, 13:17
Ja mam membranę WINDSCREEN bluza firmy BIKE funkcje ochrony przed wiatrem spełnia należycie, reszta garderoby ma odpowiadać za odpowiednią ciepłotę ;>
A JAJKA jakoś zabezpieczacie? Shao ? ; )
Boryszuk
13-11-2014, 13:26
Zostawia w domu
Ja mam membranę WINDSCREEN bluza firmy BIKE funkcje ochrony przed wiatrem spełnia należycie, reszta garderoby ma odpowiadać za odpowiednią ciepłotę ;>
A JAJKA jakoś zabezpieczacie? Shao ? ; )
Jakby ewolucja chciala, zebys mial cieplo w jajka to by jej nie wywieszal w torbie pod patykiem ;)
Zostawia w domu
Tak, w Twoich rekach zostawiam ;)
MadOnion
13-11-2014, 13:55
Ewolucja nie powinna mieć prawa głosu w tym przypadku :D ehh powstaje konflikt obok interesu ; )
superkomornik
13-11-2014, 14:14
O ubraniach z Decathlonu to trzeba gadac z komornikiem bo on ich sponsoruje (albo oni jego :D).
)
Mówisz-masz! :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/ojjhxh-2.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/ojjhxh.jpg)
Piękne lato tej prawie zimy :)
chudeusz
13-11-2014, 14:29
No to dawaj coś na jesień/zimę ?
superkomornik
13-11-2014, 14:33
Ale po co skoro jest tak ciepło na dolnym sląsku? :)
Zimą jedzże w takim outficie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.centrumsportu.eu/pol_pl_BLUZA-ROWEROWA-DO-BIEGANIA-BTwin-TERMOAKTYWNA-MEMBRANA-MEGA-PROMOCJA-961_6.jpg) +
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/spodnie_stanteks_SR0046_D-3.jpg
źródło (http://www.yetisport.com.pl/front/graf/stanteks/spodnie_rowerowe_ocieplane/spodnie_stanteks_SR0046_D.jpg)
Jedno i drugie ma z przodu membranę, z tyłu cienki polar czy coś tam takiego ;)
Mówisz-masz! :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/ojjhxh-2.jpg
źródło (http://oi57.tinypic.com/ojjhxh.jpg)
Piękne lato tej prawie zimy :)
Jaki sexi... :*
NHM6JtEdHp8
MadOnion
13-11-2014, 15:00
Wystarczy że kolano pokazał i już sexi! ; )
To nie kolano... :twisted:
chudeusz
13-11-2014, 15:45
Jessooo :o
superkomornik
13-11-2014, 15:48
:shock: :roll:
Koledzy, korzystacie może z jakiejś budżetowej(300-500zł) kamerki sportowej na swoich wycieczkach? Warto, nie warto? Jest przepaść jakościowa między nimi, a GoPro? Przeszukałem forum i znalazłem takie cudo klik (http://www.aliexpress.com/item/SJCAM-Original-SJ4000-WIFI-Action-Camera-Diving-30M-Waterproof-Camera-1080P-Full-HD-Underwater-Sport-Camera/2016716076.html) obraz z niej jest moim zdaniem zadowalający jak na taką cenę :) Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym lub innym tanim sprzętem?
superkomornik
13-11-2014, 21:44
Shaolin ma taka, męcz go ;)
Koledzy, korzystacie może z jakiejś budżetowej(300-500zł) kamerki sportowej na swoich wycieczkach? Warto, nie warto? Jest przepaść jakościowa między nimi, a GoPro? Przeszukałem forum i znalazłem takie cudo klik (http://www.aliexpress.com/item/SJCAM-Original-SJ4000-WIFI-Action-Camera-Diving-30M-Waterproof-Camera-1080P-Full-HD-Underwater-Sport-Camera/2016716076.html) obraz z niej jest moim zdaniem zadowalający jak na taką cenę :) Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym lub innym tanim sprzętem?
Ja nie mam, ale też to chcę! ![emoji16]
A po ch...olerę wam te kamerki? Shao ma i nikt jego filmów nie ogląda.
W domu będę jeszcze raz oglądał wszystkich którzy mnie wyprzedzili, a później będę ich namierzał i eliminował ;)
A po ch...olerę wam te kamerki? Shao ma i nikt jego filmów nie ogląda.
Ostatnio jechałem naprawdę fajną trasą i żałowałem, że mam przy sobie tylko telefon z bardzo słabym aparatem... Z kamerką co nieco zawsze by się nagrało ;) Mam znajomych jeżdżących w motocrossie, często robię im zdjęcia i zdarza się, że też coś nagrywam. Tutaj też taka kamera by się przydała. Aparatu na zakrętach nie zostawię bo wiadomo jak to się skończy. Na wakacjach zamiast wodoodpornego sprzętu... Zastosowań w moim przypadku jest trochę :D
Ja zanabylem drogą kupna, ten wschodni wynalazek. Przesyłka w drodze. Przyjdzie, to się obluka co warte.
To ja z innej beki... Zadałem pytanie w "psowym" temacie, ale tam zostałem zlany, może się naraziłem, może w nieodpowiednim wątku zapytałem... Pytanie brzmiało następująco:
Ktoś sprawdzał działanie ultradźwiękowych odstraszaczy?
Najwięcej nieprzyjemnych sytuacji doświadczamy ze strony zerwanych z łańcucha wiejskich bursonów. Wczoraj właśnie taki grasował po ulicy i dopadał do wszystkiego, co się rusza. Najpierw pogonił mnie na rowerze (chciałem go olać, ale skurczybyk łapał mnie za buta, więc zamiast spokojnej rozgrzewki miałem sprint na dzień dobry), później żona wyszła z dzieciakami i naszą kundliną na spacer i ich też przegonił. Akurat oni wyszli, jak ja byłem 15 km od domu, ale obiecałem sobie, że jak wrócę i ten pies nadal będzie biegał po ulicy, to narobię awantury sąsiadowi. Na szczęście później pies był już zmaknięty.
W każdym razie rozglądam się za jakimś odstraszaczem. Coś bezinwazyjnego. Nie gazy pieprzowe i inne takie, tylko coś łagodniejszego. Są na Allegro te ultradźwiękowe odstraszacze, ale czy to jest skuteczne? Czy jeszcze bardziej nie rozsierdza takiego wiejskiego szczekacza?
Są na Allegro takie pudełeczka z guziczkiem za kilkadziesiąt złotych. Żona się domaga, mnie też by się przydał. Takie urok mieszkania na wsi...
superkomornik
13-11-2014, 23:28
Ja wożę gaz, chociaż staram się po prostu przycisnąć. Ostatnio jednak miałem twardego zawodnika, cisnąłem z 45km/h i nie chciał odpuścić :/ Kocham te wiejskie burki...
Gdybyś jednak zakupił to daj znać, może warto zainwestować.
To ja z innej beki... Zadałem pytanie w "psowym" temacie, ale tam zostałem zlany, może się naraziłem, może w nieodpowiednim wątku zapytałem... Pytanie brzmiało następująco:
Są na Allegro takie pudełeczka z guziczkiem za kilkadziesiąt złotych. Żona się domaga, mnie też by się przydał. Takie urok mieszkania na wsi...
Ja jeżdżę z gazem, bardziej uniwersalny :P
chudeusz
13-11-2014, 23:36
Ja raz do tego celu użyłem pompki ?... Do pompowania kół na trasie jeszcze się nie przydała :D... W każdym razie kundel wymiękł ?
To ja z innej beki... Zadałem pytanie w "psowym" temacie, ale tam zostałem zlany, może się naraziłem, może w nieodpowiednim wątku zapytałem... Pytanie brzmiało następująco:
Są na Allegro takie pudełeczka z guziczkiem za kilkadziesiąt złotych. Żona się domaga, mnie też by się przydał. Takie urok mieszkania na wsi...
Ja tego nie stosowałem i nie mam, ale służbowo znam pewną grupę która używa takich ultradźwiękowych bzyczków i podobno na niektóre psy to działa, a na innych nie robi wrażenia.
Na głuche nie działa na pewno ;)
Ostatnio jednak miałem twardego zawodnika, cisnąłem z 45km/h i nie chciał odpuścić :/ Ty przynajmniej możesz pocinsąć. Mnie naprawdę ostatnio pogonił, a zaplanowany przejazd miałem tak, że wyjeżdżam z bramy, przejeżdżam asfaltem 30 m, wpadam w miedzę i do lasu. A właściciel tego kundla ma bramę dokładnie na przeciwko tej miedzy. Więc jak on tam się kręcił, a ja wpadłem w pole, to nie byłem w stanie pocisnąć więcej, niż 20... A i tak zasapałem się cholera... Zawsze ten odcinek i kawałek po lesie sobie spokojnie jadę, żeby się rozgrzać, żeby oddech wyrównać, a tu taki strzał od samego startu...
Ja tego nie stosowałem i nie mam, ale służbowo znam pewną grupę która używa takich ultradźwiękowych bzyczków i podobno na niektóre psy to działa, a na innych nie robi wrażenia.
Na głuche nie działa na pewno ;)Zasadniczo to tak może być. Wiem, że np. listonosze, czy inkasenci używają takich rzeczy. Dlatego pytam. Bo może nie warto kupować badziewia na Allegro, może są jakieś bardziej profesjonalne urządzonka do zastosowań służbowych.
A z tą głuchotą, to najczęściej jest tak, że pies głuchnie na starość. A staremu psu to już się raczej nie chce ganiać za rowerami... Chociaż też wyjątki się zdarzają.
cześć, nie wiem jak z przenośnymi odstraszaczami na ultragłosy, ale zainstalowałem takie małe coś co miało mi koty i inne zwierzęta odstraszać z posesji. Też działało na ultradźwięki. Efekt był taki, że wszystkie koty z okolicy przychodziły sprawdzić co to jest:)
Na rowerze jednakowo mam zawsze gaz. Na szczęście od kiedy go zakupiłem to nie musiałem użyć. Może dlatego, że pewniej się czuję z tym gazem za pazuchą przy okolicznych czworonogach i one odpuszczają.
Pozdrower,
GL
Koledzy, korzystacie może z jakiejś budżetowej(300-500zł) kamerki sportowej na swoich wycieczkach? Warto, nie warto? Jest przepaść jakościowa między nimi, a GoPro? Przeszukałem forum i znalazłem takie cudo klik (http://www.aliexpress.com/item/SJCAM-Original-SJ4000-WIFI-Action-Camera-Diving-30M-Waterproof-Camera-1080P-Full-HD-Underwater-Sport-Camera/2016716076.html) obraz z niej jest moim zdaniem zadowalający jak na taką cenę :) Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym lub innym tanim sprzętem?
Ja mam taka, krece sobie tym, jakosc bardzo ok. Tylko bez WIFI bo mi do niczego nie jest potrzebne, a tylko zre baterie ;)
A po ch...olerę wam te kamerki? Shao ma i nikt jego filmów nie ogląda.
Jak to nie? 143 osoby obejrzaly ostatnia produkcje :twisted:
To ja z innej beki... Zadałem pytanie w "psowym" temacie, ale tam zostałem zlany, może się naraziłem, może w nieodpowiednim wątku zapytałem... Pytanie brzmiało następująco:
Są na Allegro takie pudełeczka z guziczkiem za kilkadziesiąt złotych. Żona się domaga, mnie też by się przydał. Takie urok mieszkania na wsi...
Tu masz jedyne dzialajace pudeleczko z 'guziczkiem':
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sadanduseless.com/wp-content/uploads/2011/gif/323.gif)
Albo gaz albo pala, gaz najlepiej zelowy bo se zwyklym jak dmuchniesz pod wiatr to Ci sie odechce na rower wychodzic ;) Pale to mozesz miec w postaci pompki albo zwyklego teleskopa. U mnie nie ma tego problemu...
cześć, nie wiem jak z przenośnymi odstraszaczami na ultragłosy, ale zainstalowałem takie małe coś co miało mi koty i inne zwierzęta odstraszać z posesji. Też działało na ultradźwięki. Efekt był taki, że wszystkie koty z okolicy przychodziły sprawdzić co to jest:)
Na rowerze jednakowo mam zawsze gaz. Na szczęście od kiedy go zakupiłem to nie musiałem użyć. Może dlatego, że pewniej się czuję z tym gazem za pazuchą przy okolicznych czworonogach i one odpuszczają.
Pozdrower,
GL
Glisek wariacie! Ty zyjeeeeeeesz!
Moze ktos chce rower?
http://www.bikeradar.com/road/news/article/lance-armstrong-movie-bikes-go-on-sale-42970/
;)
Przy okazji (sorry za jakosc, ale probowalem nie zginac miedzy autami), taki pojazd mi sie trafil dzisiaj po drodze. Swiecil z kilometra... ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/DiqlSq-3.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/4748/DiqlSq.jpg)
Moze ktos chce rower?
http://www.bikeradar.com/road/news/article/lance-armstrong-movie-bikes-go-on-sale-42970/
;)
Przy okazji (sorry za jakosc, ale probowalem nie zginac miedzy autami), taki pojazd mi sie trafil dzisiaj po drodze. Swiecil z kilometra... ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/DiqlSq-3.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img540/4748/DiqlSq.jpg)
Piękna bestia. Chłop czy kobita na nim pomyka ?
MadOnion
14-11-2014, 07:29
Chłop bo mu torba wystaje
Kobieta, stylizacja mocno artystyczno-humanistyczno-intelektualna ;)
Rafal, a Ty tylko o meskich torbach... :twisted:
chudeusz
14-11-2014, 08:37
Pytanie do sponsora decathlonu ?. Warte to coś:
http://www.decathlon.pl/pompka-rowerowa-nona-z-pedaem-zefal-id_8110170.html
Mam bonusa na 30pln i trzeba go na coś wykorzystać a pompki z manometrem nie mam.
Ta podpórka to kwintesencja azjatyckiego wyczucia stylu.
superkomornik
14-11-2014, 08:58
Pytanie do sponsora decathlonu ?. Warte to coś:
http://www.decathlon.pl/pompka-rowerowa-nona-z-pedaem-zefal-id_8110170.html
Mam bonusa na 30pln i trzeba go na coś wykorzystać a pompki z manometrem nie mam.
Nie wiem, nie znam się ;)
Do szosy za słabe a do innych powinno wystarczyć. Firma w sumie znana ale czy robi dobre pompki- nie wiem.
Ja mam to (http://www.decathlon.pl/pompka-rowerowa-nona-flp-7000-id_8224360.html).
chudeusz
14-11-2014, 09:09
Szosy nie mam a do crossa i racerów potrzebuję max 6 barów.... Jak za 39,99pln chyba warto łyknąć ?
Ja mam taka, krece sobie tym, jakosc bardzo ok. Tylko bez WIFI bo mi do niczego nie jest potrzebne, a tylko zre baterie ;)
No to chyba świąteczny prezent dla siebie mam już z głowy :D
Jak to nie? 143 osoby obejrzaly ostatnia produkcje :twisted:
A można gdzieś te produkcje zobaczyć?
gaz najlepiej zelowy bo se zwyklym jak dmuchniesz pod wiatr to Ci sie odechce na rower wychodzic ;
Potwierdzam... Nic przyjemnego :(
superkomornik
14-11-2014, 12:29
A można gdzieś te produkcje zobaczyć?
Tylko uważaj bo to 18+ :twisted:
A można gdzieś te produkcje zobaczyć?
Nie mozna, bo jak zaczniesz jezdzic jak ja to Cie cos rozjedzie.
Chyba już się nauczyłem, bo w środę podczas całej jazdy mijałem 1 samochód i mało brakło bym się wkomponował w jego maskę. Zachciało mi się zbierania zakrętów przy wyższych niż powinienem prędkościach. To może chociaż potwierdź, czy jest taka jakość jak tutaj 45VYxybkA6o
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.