PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 [122] 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

gavin
28-10-2022, 08:34
Sztywniaka od Gianta o jakże pięknej, wpadającej w ucho nazwie XTC SLR 2. Postanowiłem odstawić swoje retro na 26 calach i zakosztować odrobiny nowoczesności.noo fajny, gratulacje!

gavin
28-10-2022, 08:41
Tomek jakie masz przełożenie w gravelu?

zdyboo
28-10-2022, 09:17
40 x 11-46.

gavin
28-10-2022, 09:27
i jak z podjazdami?

zdyboo
28-10-2022, 09:36
Dwudziestki wchodzą, zatem chyba OK. Dawno nie jeździłem na tym rowerze.

Za to już wiem kiedy się zyebie pogoda w Polsce. Jak tylko Hultaje oddadzą mi rower. :mrgreen:

crusiek
28-10-2022, 09:39
Jeszcze nie oddali? :O

zdyboo
28-10-2022, 09:40
Zabrali, nie oddali, jak nazwać co zrobili?

gavin
28-10-2022, 09:45
może by mi stykło 40 11-42, hmmmm ale potrzebuje 11rz

zdyboo
28-10-2022, 09:51
Jest kaseta XT i SLX chyba też w tym zakresie oraz w tej ilości rzędów. W Sramie też jest wybór.

gavin
28-10-2022, 15:33
noawięc teraz w mtb mam zakres 4 - 0.8, a realnie 3.7 - 0.8, w przypadku 1x 40 - 11-34 będzie to 3.6 - 1.2, chyba trzeba będzie grzebnąć

gavin
28-10-2022, 15:43
Przy okazji różnice w kasetach 10 i 11 rządowych, dla 11-4267279

eMGie
28-10-2022, 15:47
Duże macie te przełożenia, je w zasadzie nie używam więcej niż 2,5 :-) w mtb oczywiście

gavin
28-10-2022, 15:55
to gravelowe rozkminy

lukasz_kk
28-10-2022, 16:11
Ja mam 46-36(2-rzędowa korba z grupy Shimano CX, kupiłem bo uznałem, że w przypadku GRX 46-30, ta mniejsza będzie za mała) x 11-36(10) i będąc w Szklarskiej, gdzie pojeździłem tam tylko dookoła komina, a przewyższenia nie były duże, żałowałem że tych 30 z przodu nie mam... No ale ja to leszcz jestem bez kondycji, i z górami na rowerze w życiu nie miałem do czynienia. W "płaskopolsce" te 46-36 i 11-36 jest optymalne.

gavin
28-10-2022, 18:03
czemu taka wielka lepiej 44-22 by było sklecić

zdyboo
28-10-2022, 18:16
Sebastiano, liczysz jakbyś miał prosem zostać.
Ja w pierwszym gruzie miałem 42 x 11-42, było spoko, ale jak się stromo robiło już było mniej spoko. W drugim gruzie zrobiłem 40 x 11-42 i tym już jeździłem wszystko, ale że miałem kasetę 11-46, to zapodałem ją na początku tego roku. I mimo, że przerzutka do 50T obsługuje, to już nie będę zmieniał.
W MTB mam 30 x 10-50, a i tak się gorzej podjeżdża niż na gruzie.

gavin
28-10-2022, 18:27
ja już jestem prosem! albo tam. jęczmieniem

crusiek
28-10-2022, 18:28
Same prosy, gdzie się nie odwrócę, jak szyć? [emoji6]

gavin
28-10-2022, 18:47
Zdybuś ale 40 11-34 przyznasz że conieco mało.

zdyboo
28-10-2022, 18:50
Bo ja wiem. W miastowym gruzie mam teraz 42 x 11-32 i jest spoko, ale tak do 5%. Jasne punktowo to i pewnie kilkanaście bym na tym zrobił, ale tak dłużej to około 5% daję radę.

gavin
28-10-2022, 18:54
miastowy to singlespeed styknie, ja mówię o Beskidach

zdyboo
28-10-2022, 18:59
Tyle, że z racji braku gruza właściwego miastowego ostatnio też odpalam wokół komina. Wrocław to płaskopolska, ale okolica już niekoniecznie. W góry nim nie pojadę jednak.

Przy okazji wyszła największa wada szosowej kasety, nie da się za szybko zmienić przełożenia, jak jest potrzebny znaczący jego skok. Ja już chyba za bardzo przyzwyczaiłem się do jazdy na kasetach o dużej rozpiętości.

gavin
28-10-2022, 19:01
jak potrzebny jest duży skok w szosie to zrzucasz z blatu na kołowrotek [emoji1787]

gavin
28-10-2022, 19:47
a tak btw, jakby hultajgruz to był Twój jedyny rower bo byś już nieźle przeklinał tę manufakturę [emoji1787] nie wiem z czym oni się tyle z tym piermandolo

zdyboo
28-10-2022, 20:07
Dlatego już od dawna nie mam tylko jednego roweru.
Ja wiem z czym, ale jak już pisałem. Będzie drama jak odbiorę i przejadę się.

patronat
28-10-2022, 22:25
Dlaczego rower oddajesz na serwis? Jakaś gwarancja? Przy 3 rowerach w domu zainwestowałem we wszystkie potrzebne narzędzia, żeby nie musieć serwisów odwiedzać. Jakoś zdrowszy psychicznie jestem przez to.

zdyboo
29-10-2022, 06:07
Gwarancja, ciężko naprawić własnym sumptem pęknięte mocowanie zacisku hamulca. :)

patronat
29-10-2022, 10:32
Współczuję. W serwisie Cuba (skiteam ) zrobiłem test. Rozkręciła się delikatnie kaseta. Pan powiedział że im musze rower zostawić a oni go do Shimano wyślą :). Co za głąby. Ech.

LeonardZelig
29-10-2022, 11:17
Po pierwszych kilometrach stwierdzam, że napęd 1x12 to jest rozum i godność człowieka (choć chodzi jakoś tak twardo i topornie w porównaniu do 3x9). Czego nie da się powiedzieć o prostej kierownicy 740 mm - pierwszy raz odkąd rowerem jeżdżę bolą mnie nadgarstki.

gavin
29-10-2022, 11:22
Noo śmiesznie czasem to wygląda jak ktoś jedzie asfaltem na szerokiej kierze i jeszcze się pochyla, jakby chciał pompki robić [emoji39]

LeonardZelig
29-10-2022, 11:28
Dlatego jest plan na giętą i węższą. Póki co spróbuję trochę poprzesuwać chwyty do środka na obecnej.

cz4rnuch
29-10-2022, 11:31
...Czego nie da się powiedzieć o prostej kierownicy 740 mm - pierwszy raz odkąd rowerem jeżdżę bolą mnie nadgarstki.Mnie bolał tylko jeden :) Mam pytanie odnośnie dętek, bo wczoraj mi wyskoczył klip z testem vittoria ultra light. Tylko, że ten model robią jedynie do opon szosowych (albo tylko taką opcję znalazłem). Czy jakaś firma robi coś podobnego w bardziej gravelowych rozmiarach? Nie chodzi mi o samą redukcję wagi, ale o to, że taki zapas bardzo mało miejsca zajmuje, tak na oko ze 4 razy mniej niż zwykła dętka.

gavin
29-10-2022, 11:48
Leo a jaki masz tam groupset?

LeonardZelig
29-10-2022, 12:10
Leo a jaki masz tam groupset?

Z tyłu jest Deore ze zmieniarką M-6100 i kasetą 10-51, z przodu korba Praxis Cadet 30T.

gavin
29-10-2022, 12:15
górski set [emoji106]

zdyboo
29-10-2022, 15:13
Marcinu, obczaj proszę Tubolito.
Leo, zmiana będzie mniej chrupka, jak dasz sprzęgło na OFF. Choć wtedy łańcuch będzie bardziej uderzał o widełki. Do szerokiej kiery warto się przyzwyczaić, to bezpieczeństwo i precyzja w terenie.
Gratuluję sprzęta. Oby noga podawała i czas był.

rotor
29-10-2022, 17:23
Po pierwszych kilometrach stwierdzam, że napęd 1x12 to jest rozum i godność człowieka (choć chodzi jakoś tak twardo i topornie w porównaniu do 3x9). Czego nie da się powiedzieć o prostej kierownicy 740 mm - pierwszy raz odkąd rowerem jeżdżę bolą mnie nadgarstki.

Co to za rowerz ?
Jaką masz manetkę ?

LeonardZelig
29-10-2022, 18:31
Dzięki zdyboo. Ja cienki w uszach i barkach jestem, więc po przesunięciu do środka wszystkiego o 2 cm jest dobrze. Możliwe, że dołożę rogi, albo jakiś wynalazek od Ergona.


Co to za rowerz ?
Jaką masz manetkę ?

Giant XTC SLR 2 (jakby go "Jubilat" nie mogli nazwać). Manetka Deore.
Próbuję wyeliminować trzaski z napędu luzując i napinając linkę, ale coś słabo mi to idzie. Muszę się temu bliżej przyjrzeć.

zdyboo
29-10-2022, 19:09
Kierownicę pewnie możesz przyciąć, może nawet są znaczniki na końcach, żeby równo wyszło.
700 mm jak Ci wyszło to jeszcze spoko, wszystko wszakże zależy od warunków fizycznych. Mnie chodziło, żebyś nie wstawił kiery 580 mm, bo to bez sensu.
Ja mam 750 mm, tak było od początku i tak zostało. Zapodałem tylko chwyty Ergona i jedyny raz jak mnie coś bolało, to łokieć po jakiejś wywrotce. Na gruzie z kierą 420 mm było spoko, a jak pojeździłem trochę na MTB to bolało, ale już przestało.
Za to jak lecę zjazd po kamolach to precyzja drobnych korekt kursu na szerokiej kierze jest nie do przecenienia.

A jeszcze Edyta podpowiada, że inną zaletą jest to, że na szerokiej kierze się wszystko mieści. Klamki proponuję odsunąć od chwytów tak, żebyś wskazującym łapał za sam koniec klamki. 1 palec na każdy hebel wystarczy.

LeonardZelig
29-10-2022, 19:46
Zapodałem tylko chwyty Ergona
Właśnie myślę o Ergonach GP2 (z różkami). Dziewczynie kupiłem takie i wiem, że się sprawdzają (też miała problemy z nadgarstkami). Spróbuję je założyć do tych 740-tu i wtedy zadecyduję, czy ciąć, czy niekoniecznie. Klamki odsunięte, przy nowych chwytach może jeszcze trochę skoryguję ich położenie.
Faktycznie, podczas zjazdów wychodzi z tego Gianta niezły dzik. Dawno nie miałem takiej pewności na szlaku.

rotor
29-10-2022, 19:57
Giant XTC SLR 2 (jakby go "Jubilat" nie mogli nazwać). Manetka Deore.
Próbuję wyeliminować trzaski z napędu luzując i napinając linkę, ale coś słabo mi to idzie. Muszę się temu bliżej przyjrzeć.

Sprawdź, czy tylna oś jest dobrze dokręcona, napędy 1x12 są bardzo wrażliwe na zmianę położenia haka/przerzutki

zdyboo
29-10-2022, 20:00
Ja mam Ergon GA2. Rogi to może jakbym cisnął długie płaskie fragmenty, ale unikam tego na MTB. Ten rower ma śmigać w terenie i to niepłaskim. Inne aktywności to zwykłe zużywanie sprzętu. ;)

patronat
29-10-2022, 20:08
Sprawdz czy masz regulacje w przerzutce „zejścia łańcucha” jak w filmie. Poza tym 1/12 chodzi jak rozdrabniarka do drewna i tak ma być:) u mnie łagodniej troche po zmianie łańcucha na 8100.

https://youtu.be/kHUdlXSjVO8

Poza tym rogów bym się bał, zwłaszcza na zjazdach :)

zdyboo
29-10-2022, 20:14
Filmu nie oglądałem, bo nie będę temu gamoniowi nabijał wyświetleń.
Mnie tam napęd 1x12 chodzi jak rozdrabniarka do drewna tylko jak dostanie to drewno. Poza tym jest cicho, nawet na skrajnych przełożeniach gdzie wiadomo, przekosy na pełnej. I na pewno jestem go w stanie szybciej zużyć niż dowolny 1x11, ale to raczej głównie przez warunki w jakich lata, znaczy błoto.

patronat
29-10-2022, 20:52
W tym Giancie jest Deore, wiec nie ma tej regulacji. Ale za to możesz sobie wyregulować wg serwisówki shimano: https://si.shimano.com/pl/pdfs/si/5VM0B/SI-5VM0B-000-POL.pdf

gavin
29-10-2022, 21:10
Ponieważ będę musiał pewnie zmodyfikować napęd w nowym gruzie to napiszcie proszę jakie są różnice pomiędzy 11 rzędowymi napędami
- szosa
- mtb
- gravel

co jest lepszego w grx od np xt w zastosowaniu gravelowym. I czy np hydrauliczne klamki grx działały by z hamulcami hydraulicznymi rodem z mtb.

zdyboo
29-10-2022, 21:52
Jeżeli chodzi o GRX/XT to kasety w GRX są od XT.
Do korby XT ciężko znaleźć duże blaty większe niż 36T. Shimano nie ma, trzeba kupować niezależnych producentów. Piszę o napędzie 1x i blatach narrow - wide. Przez to, że XT ma mniejszą średnice montażową to z większym blatem będzie mniej sztywno. Inna sprawa czy to poczujesz.
Co do hebli to nie wiem, działać pewnie będzie. Tak, jak pewnie Shimano nie będzie zalecać takiego łączenia. Kolega ma jednak klamkomanety Dura Ace z heblami na PM. Tylko nie wiem czy to nie są specjalne zaciski z takim mocowaniem do klamkomanetek szosowych. Kolega też nie wiem, bo dał do serwisu, żeby zrobili tak, aby było dobrze. :)
MZ napędy MTB 1x11 to na początku była proteza. Dopiero jak kasety dobiły do 50T można mówić o napędzie MTB. A najpierw dobiły w 1x12, a dopiero potem zeszły do 1x11.
No i pamiętaj, że jedenastorzędowe przerzutki szosowe i MTB nie są kompatybilne. GRX do w zasadzie przerzutka MTB, ale pracująca na szosowym ciągu linki.

gavin
30-10-2022, 10:23
Czyli jeśli dobrze rozumiem to cała kwestia grx jest taka, że przerzutka szosowa (tył) nie obsłuży dużych kaset, a klamki szosowe nie działają z przerzutkami mtb.

Więc będę polował na klamki z zaciskami grx (jest różnica pomiędzy 400, a np 600?), ale najpierw muszę się przekonać czy zestopniowanie 10 rzędowej kasety mi wystarcza - głównie idzie o jeżdżenie po płaskim. Pierwsze 3 koronki są identyczne w przypadku 10s i 11s. Jeszcze dochodzi kwestia na której koronce będę głównie jeździł i jaki łańcuch ma wtedy przekos. Bo może lepiej zmienić korbę by zredukować przekos. Gdybym został na 10s to przerzutka jest do 42t, mogła by zostać. Pozostaje kwestia co ona sobą reprezentuje [emoji2960]W sumie na szosie jeżdżę na 8s, stopniowanie co 2 i jest ok. Z drugiej strony skoro i tak zmieniam klamki to może lepiej na 11s.

Co do oczywistych pytań - kupujesz nowy sprzęt i od razu wszystko wymieniasz [emoji39] to luz, ja tak mam. Wolę kupić ładną ramę na podstawowym osprzęcie i wrzucić koła dt swiss i napęd jaki chcę.

LeonardZelig
30-10-2022, 10:39
W tym Giancie jest Deore, wiec nie ma tej regulacji. Ale za to możesz sobie wyregulować wg serwisówki shimano: https://si.shimano.com/pl/pdfs/si/5VM0B/SI-5VM0B-000-POL.pdf

Bardzo dziękuję! Szukałem jakichś porad odnośnie regulacji i niewiele znalazłem.
Ja bez rogów nie wyobrażam sobie jazdy - nawet na krótkich, prostych odcinkach dają odpocząć dłoniom. W związku z tym zamówiłem jakieś ergonomiczne od PRO, ale żeby z tym pro nie przesadzić, to stopkę też zamówiłem.

zdyboo
30-10-2022, 11:11
GRX ten do 1x11 obsługuje kasety do 42T, a po zmianie łącznika na goat link lub wózka nawet do 50T.
Różnice między zaciskami 400 i 600 są takie jak między Tiagrą, a 105. Sprawdź które mają ceramiczne tłoczki.

patronat
30-10-2022, 13:33
Bardzo dziękuję! Szukałem jakichś porad odnośnie regulacji i niewiele znalazłem.
Ja bez rogów nie wyobrażam sobie jazdy - nawet na krótkich, prostych odcinkach dają odpocząć dłoniom. W związku z tym zamówiłem jakieś ergonomiczne od PRO, ale żeby z tym pro nie przesadzić, to stopkę też zamówiłem.

Sprawdź dobrze pozycję na rowerze - u mnie pomogło „skrócenie odległości” do kierownicy siodełkiem. Poza tym jak ktoś ma duże dłonie wymiana gripów na np. Odi Rogue robi mega robote.

zdyboo
30-10-2022, 14:36
Kilka spostrzeżeń z wczorajszych wygibasów w górach.

Pierwotnie trasę miałem zrobić 3 tygodnie temu, ale PKP miało inne plany, potem nie było pogody w sobotę i tak jakoś wyszło, że pojechałem dopiero wczoraj. Dojechałem się konkretnie. Już nawet końcówkę zmodyfikowałem i ominąłem fajny techniczny zjazd. Nie czułem się na siłach, a i były widoki, że zdążę na pociąg 14.50, zdążyłem, ale w zasadzie na styk. W pociągu opróżniłem do ostatniej kropelki bidon i bukłak, bo nie było nawet czasu zahaczyć o sklep.

Liczyłem, że kamieniste drogi w Górach Bystrzyckich uchronią mnie przed błotem i nawet początkowo tak było, ale potem pilarz szkodnik zostawił po sobie syf niepomierny. Mijałem tabliczki, gdzie wycinka skończyła się w sierpniu, a tu nadal rozjeżdżone.

Było bardzo ciepło, nawet na ponad 1000 m n.p.m. Choć w Górach Bystrzyckich trafiłem na lokalne miejsce gdzie wiało chłodem. Na szczęście szybko zaczął się podjazd.

Znowu do Czech wjechałem nielegalnie, bo znowu zapomniałem dowodu. Apka mObywatel trochę rozleniwia.

W Orlickich horach ludzi w opór. Choć głównie wokół Velkiej Destny. Trafił mi się jeden wypych. Choć MZ to jest do podjechania, nawet początkowo jechałem, ale ilość ludzi, psów i dzieci oraz luźna nawierzchnia ze sporymi kamieniami spowodowała, że odpuściłem. Byłem też już zmęczony.
Wypiłem tylko jedno piwo w górach na Pecicesti, tam gdzie nadal dzieci je sprzedają. Pod Velką Destną kolejka sięgała aż na zewnątrz budki z piwem. Nie chciało mi się czekać, a Masarykovą chatę ominąłem dołem.

Ludzie jednak mają zero rozsądku. Na podjeździe pod Rezerwat Torfowisko pod Zieleńcem spotkałem sporą grupę piechurów. Jakieś dzieci, w tym w wózkach, ktos tam nawet pchany na wózku inwalidzkim i się pytają czy na torfowisko to dobrze idą. Ja rozumiem, że to nie są trudne góry, ale bez przesady. Na samym torfowisku w rezerwacie też ludzie schodzą z drogi żeby sobie cyknąć zdjęcie czy coś tam obejrzeć.

Potrzebuję gruza, żeby się od tego błota uwolnić. Bo jednak już jest go za dużo.

Trasa:
https://www.strava.com/activities/8038306018

Fotosy:
67309
Szybko się znalazłem na Polanicą Zdrój. Jeszcze w porannych promieniach słońca.

67310
Jesień już nawet na iglakach widać.

67311
Jeden z mniej rozjeżdżonych fragmentów dróg w Górach Bystryckich. Dało się postawić stopę bez zapadania się po kostki w błoto.

67312
Orlicke hory

67313
Orlicke hory i Orlicke Zahori

67314
Konkurs na nazwę lokalnej kapeli death metalowej

67315
Tak wygląda z góry to co wcześniej widziałem z dołu.

67316
Pod Masarykovą chatą.

gavin
30-10-2022, 16:35
Jak zawsze super!

crusiek
30-10-2022, 16:49
Ja mam coś lenia, wymarzłem rano z dziećmi na hokeju i mi się nie chce ruszać, xD

Ładna trasa I zdjęcia.

LeonardZelig
30-10-2022, 17:14
Sprawdź dobrze pozycję na rowerze - u mnie pomogło „skrócenie odległości” do kierownicy siodełkiem. Poza tym jak ktoś ma duże dłonie wymiana gripów na np. Odi Rogue robi mega robote.

Dziś właśnie mam dzień regulacji i dopasowań. Siodełko trochę przesunąłem w stronę kierownicy, dodatkowo je podnosząc w górę o jeden ząbek. Jest prawie idealnie. Dorzuciłem rogi ze starego roweru i od razu moje ręce poczuły się lepiej. Jak przyjdą nowe rogi, to dodatkowo wrzucę gripy ESI Chunky, bo te od Gianta są za twarde.
Dziś zrobiłem sobie trasę szlakiem kipciora, czyli do Zarzecza i z powrotem. Trasa bardzo malownicza i lajtowa.

67317

67318

patronat
30-10-2022, 19:13
Ja dzisiaj na hałdzie uczyłem żonę pokonywać rowy:

67320

rotor
30-10-2022, 20:16
Parę zdj. sprzed tygodnia. Plan był taki, by obczaić trzy szlaki, które do tej pory były mi nie po drodze, w Beskidzie Małym tak mi już znanym.
Jako, że do wycieczki dopisało się rodzinne towarzystwo (na piechotę) trzeba było tak ustawić szlaki, by pieszo i rowerzowo się zgrać.

1. Potrójna i widok w kier. S
67321

2. Widok w kier. Leskowca z Potrójnej
67322

3. Na E niedaleko od Gronia J.Pawła II
67323

4. Po posiłku w schronisku i szybkim wypadzie na Leskowiec (to tylko jakieś 10 min.) powrót, by wbić na czerwony szlak Mały Beskidzki
67324

5. Już prawie na dole, taki wieczorową porą zarejestrowany, widok Na Babią Gorę
67325

gavin
30-10-2022, 20:47
góry są najpiękniejsze jesienią, super widoki

crusiek
30-10-2022, 21:33
Fajne :)
Mnie ciągle chodzi po głowie, żeby wozić ze sobą aparat, ale trochę ciężkie to, no i potencjalna gleba nie byłaby fajna... Może ew jakiś plener, ale na pewno nie regularna jazda. Nienawidzę robić też zdjęć telefonem, choć zły nie jest ale już stary P20pro, to lubię mieć dedykowane narzędzie do zdjęć....
Z trzeciej strony taki RX V - VII byłby fajnyum rozwiązaniem, ale ceny jakies takie nie teges...
Z czym śmigacie przez łąki i pola jak fasola?

zdyboo
30-10-2022, 21:47
RX100 III, kiedyś był NEX-5R/T z naleśnikiem E16 lub E20, ale to jednak za duży aparat na rower.

cz4rnuch
30-10-2022, 22:00
Z czym śmigacie przez łąki i pola jak fasola?Fon wystarcza choć czasem mnie korci by sobie kupić rx100 i używać tego także na urlopie. Bo taki nieaparotowy/leniwy się zrobiłem, że nawet na wyprawę życia chyba bym już nie brał bezlustra. Które odpalam średnio raz na 8 miesięcy. Teraz przed wyjazdem właśnie se sprawdziłem i bateria zjechała mnie do zera co oznacza, że chyba z rok go nie ruszałem :)

LeonardZelig
30-10-2022, 22:06
Z czym śmigacie przez łąki i pola jak fasola?
Zawsze z telefonem. Czasem przy rekreacyjnych wycieczkach zdarza mi się wziąć nerkę z Sigmą DP2, lub Nikonem Z50.

rotor
31-10-2022, 00:14
góry są najpiękniejsze jesienią, super widoki

Zgadza się, dzięki


Fajne :)
Mnie ciągle chodzi po głowie, żeby wozić ze sobą aparat, ale trochę ciężkie to, no i potencjalna gleba nie byłaby fajna... Może ew jakiś plener, ale na pewno nie regularna jazda. Nienawidzę robić też zdjęć telefonem, choć zły nie jest ale już stary P20pro, to lubię mieć dedykowane narzędzie do zdjęć....
Z trzeciej strony taki RX V - VII byłby fajnyum rozwiązaniem, ale ceny jakies takie nie teges...
Z czym śmigacie przez łąki i pola jak fasola?

Od paru lat zabieram tylko fona LG G6. Mam też kompakt Panasa LX100, ale nawet tego mi się nie chce na rowerz zabierać. Do telefonu ew, mały statyw, jak mam widoki na jakieś fajne zdjęcia bliżej wieczoru/nocy

gavin
31-10-2022, 07:15
Ja wożę Ricoha GR lub Canon G7X.

LeonardZelig
31-10-2022, 08:09
Powiem Wam, że mam ogromny szacunek dla wszystkich, którzy potrafią podczas wyjazdów rowerowych robić z tego relację foto. Ja jak jestem w trybie kręcenia, to nie myślę zupełnie o fotografowaniu.

Yanis
31-10-2022, 08:57
Powiem Wam, że mam ogromny szacunek dla wszystkich, którzy potrafią podczas wyjazdów rowerowych robić z tego relację foto. Ja jak jestem w trybie kręcenia, to nie myślę zupełnie o fotografowaniu.

Rowerzystów dzielimy na "sportowców" i "turystów". Jednego kręci kręcenie korbą samo w sobie. Inny kręci po to, by rozkoszować się widokami. I dla nich potrafi na chwilę przerwać jazdę. Ja jestem tym drugim typem. Kolega, który mnie wciągnął w kolarstwo, akurat jest tym pierwszym. Sam nigdy żadnych relacji foto nie robiłem, ale fotki w trasie lubię pstrykać. Głównie na własny użytek. Znacząco poprawiają później wspomnienia z wyprawy. Próbowałem też zabawy z gopro. Ale to jeszcze bardziej upierdliwa sprawa - więcej zabawy z obróbką materiału, a finalna jakość wychodziła mi taka sobie.

67335

LeonardZelig
31-10-2022, 09:19
Rowerzystów dzielimy na "sportowców" i "turystów".

Nie jesteśmy mediami, nie musimy dzielić ;-) Chodzi mi o to, że rower mnie pochłania totalnie, mimo iż nie jestem sportowcem i wyczyn jest mi obcy. Spacer i fotografowanie tak, rower i fotografowanie nie. Filip Springer mówił, że też mu się te dwie czynności wykluczają i musi się zmuszać, żeby podczas kręcenia coś sfotografować. Za to Tomasz Liboska robi, jeżdżąc na rowerze, niezły projekt fotograficzny o Śląsku. Podziwiam obu, ale mam jak Springer.

kipcior
31-10-2022, 09:30
Dziś zrobiłem sobie trasę szlakiem kipciora, czyli do Zarzecza i z powrotem. Trasa bardzo malownicza i lajtowa.

Lubię tam jeździć. Acz na wiosnę, jak śnieg zejdzie to nie polecam się pchać przez pola ;)



Z czym śmigacie przez łąki i pola jak fasola?

Nie po to mam lustro, żeby z telefonem jeździć :) D610+Nikkor AF-S 50 f1.4 są wystarczająco małe i lekkie, żeby to nie był problem wozić je torbie biodrowej.

Inna rzecz, że jak jadę wokół komina albo n-ty raz w to samo miejsce to nie zabieram aparatu albo prawie zdjęć nie robię. Za to jak go nie wezmę w ogóle, to wtedy akurat by się przydał ;)

Yanis
31-10-2022, 10:12
Nie jesteśmy mediami, nie musimy dzielić ;-) Chodzi mi o to, że rower mnie pochłania totalnie, mimo iż nie jestem sportowcem i wyczyn jest mi obcy. Spacer i fotografowanie tak, rower i fotografowanie nie. Filip Springer mówił, że też mu się te dwie czynności wykluczają i musi się zmuszać, żeby podczas kręcenia coś sfotografować. Za to Tomasz Liboska robi, jeżdżąc na rowerze, niezły projekt fotograficzny o Śląsku. Podziwiam obu, ale mam jak Springer.

Określenia "sportowiec" użyłem trochę na wyrost, ale chyba wiadomo, o co mi chodzi. Jadąc z sakwami turystycznie mogę sobie dziennie zrobić 60-70 km i to jest mój naturalny cykl. Śmigając weekendowo z kolegą gdzieś po okolicy ten dystans muszę zrobić w około 3 godziny. Dla mnie to już spory wysiłek (jeździmy na MTB gdzieś po łąkach i lasach, nie szosówką), stąd traktuję to "sportowo", bo muszę skupić się na efektywnej jeździe i okolicznych widoków z takich wyjazdów niewiele mi w głowie zostaje :)

crusiek
31-10-2022, 10:17
No, jeszcze trzeba mieć co focić :) Ale to temat rzeka... są tacy, co z uschniętych krzaczorów wyczarują złoty łańcuch a mi, kiepskiej baletnicy przeszkadza wszystko :D :)
kipcior, jak D610 to mały aparat, to ja jestem mysikrólik :)
Czasem (choć może to słowo na wyrost) zapakuję szpej do protactica 450 AW2 i go tam wypcham po pachy, plecak jest tak wygodny, że nie jest to problem, jednak codziennie to ja bym nie chciał robić za wielbłąda :D

Inna sprawa, że jak mam zrobić zdjęcie aparatem w telefonie, to mi się słabo robi :)

gavin
31-10-2022, 10:52
Jak się ma tylko telefon to lepiej zrobić niż foto nie mieć wcale [emoji39]67338

crusiek
31-10-2022, 11:01
Wiadomo :)

eMGie
31-10-2022, 11:03
Jako, że jeżdżę teraz głównie z żoną, no i kolana już nie te:-) jeżdżę bardziej turystycznie. Częściej się zatrzymuję i mam wtedy chwilkę na fotki. Przyzwyczaiłem się wozić ze sobą aparat w kaburze na pasie i powiem szczerze, że go już nawet nie czuję :-) Do tego mam zazwyczaj tylko drugi aku, polara i ew. jakąś połówkę cokina, wszystko to mieści się w kaburze. Nieraz, ale coraz rzadziej, biorę jeszcze drugi obiektyw, w zależności od tego gdzie jadę jest to tele lub szeroki.

W tę sobotę miałem tylko kilka godzin wolnego, więc wybraliśmy się na mały zwiad w teren, które jeszcze nigdy nie byłem, a są jakieś 20km od mojego domu:-)
No i raczej wybiorę się tam jeszcze nie raz, bo lubię takie pustkowia. Przykładową trasę znalazłem na traseo.pl i lekko ją zmodyfikowałem.
Prowadzi w 95% przez pola, łąki i trochę przez las po drogach gruntowych, asfaltu było może z 1km i trochę płyt. Po drodze widzieliśmy może z kilku ludzi i to z daleka, lubię taki reset.
Trasa zaczyna się w okolicy A1, którą jeżdżę od czasu do czasu i zawsze sobie mówię, że muszę tu wyskoczyć na rower, bo prowadzi głównie przez pofałdowane tereny małych wiosek.

Kilka fotek i trasa: https://www.strava.com/activities/8036311599

67339

67340

67341

67342

67343

67344

67345

67346

crusiek
31-10-2022, 12:01
Bardzo fajnie i niedaleko.

Ja dzisiaj po pracy planuję reset na lajcie. Przez kolbudy w okolice Pomlewa, potem nawrotka na Pręgowo, Pruszcz, Krępiec, Olszynką do kartuskiej i na chatę.
A ile z tego wyjdzie w praktyce się okaże bo to trasa na dobre 5h....

eMGie
31-10-2022, 12:07
No to będzie kawałek, po ciemku będziesz jechał? Masz już trasę, czy z partyzanta dajesz? :-)

patronat
31-10-2022, 12:09
Ja sobie kupiłem fidlocka na kierownice. Telefon mam pod ręką zawsze, więc zdjęć zdecydowanie więcej. Jak był w plecaku/nerce to robiłem tylko na popasie, poza tym mi się nie chciało go wyciągać :) no i IPhone kręci całkiem znośne filmy. Okazuje się, że tych drugich mam więcej od zdjęć ostatnio.

crusiek
31-10-2022, 12:11
Coś tam sobie wyrysowałem.
Mam 2 latareczki + zapasowy aku... więc powinno dać radę.
Obowiązki odbierają mi czas, trzeba kombinować w niestandardowych porach....

67347

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja sobie kupiłem fidlocka na kierownice. Telefon mam pod ręką zawsze, więc zdjęć zdecydowanie więcej. Jak był w plecaku/nerce to robiłem tylko na popasie, poza tym mi się nie chciało go wyciągać :) no i IPhone kręci całkiem znośne filmy. Okazuje się, że tych drugich mam więcej od zdjęć ostatnio.

To prawda, jak łatwo wyciągnąć to i się sięga częściej. ja mam "za pazuchą" w kurtce.
Uchwyt na telefon na zimę został schowany i zastąpiony uchwytem pod licznik.

eMGie
31-10-2022, 12:14
Ambitnie, jak na "po pracy" :-) Weź na wszelki wypadek kilka zniczy do plecaka, jakbyś się nie wyrobił :-)

crusiek
31-10-2022, 12:16
Ambitnie, jak na "po pracy" :-) Weź na wszelki wypadek kilka zniczy do plecaka, jakbyś się nie wyrobił :-)

OK, zajadę na łostowice :D

kipcior
31-10-2022, 12:40
jak D610 to mały aparat, to ja jestem mysikrólik :)

No fakt, że są mniejsze ;) Ale to waży 1kg i z tym da się żyć. Na całodzienne tripy mi nie przeszkadza, choć jak jest kilka czy kilkanaście km pod górę to lepiej się jedzie bez. Ale po płaskim?

crusiek
31-10-2022, 13:57
No fakt 1.2 kg na płaskim wrażenia nie robi. Potrafiłem 45 kilo ciągać za sobą xD

gavin
31-10-2022, 16:22
w decu obiecanki cacanki 67348

LeonardZelig
31-10-2022, 16:47
w decu obiecanki cacanki
Oby byli szybsi niż lokalny DHL.
Zima będzie ciepła w tym roku a paliwo drogie - już drugi Nikoniarz rower kupił.

crusiek
31-10-2022, 21:26
Zrobili Cie w trąbę? Myślałem że licznik zamawiałeś, a tu całkiem nowy rowerz xD byś się pochwalił jaki?

zdyboo
31-10-2022, 22:52
Pewnie Aurora Boreas.
gavin into grooz.

crusiek
31-10-2022, 23:12
Kilka wniosków n00ba rowerzowego po dzisiejszej wycieczce po pracy xD

- Mgla moczy... xD
- Mgla plus ciemnica w lesie == obs*anie
- Mgla plus ciemnica w nieznanym terenie w lesie plus błoto take ze można wpaść po pas == ob*ranie v2 i odcięcie sobie drogi ew ucieczki xD
- 2 latarki convoya w lesie po ciemku robią robote.
- Należy być silniejszym psychicznie i nie dać się dźwiękom xD
- To były tylko sarny, ale i tak na koniec zacząłem unikać już nawet kropel deszczu i spadających lisci [emoji23]
- Jednak fajnie jakby tak ktoś minął Cie choć raz na 45 minut jak jest czarno jak w d... XD
- siodełko za 45 zł robi robote, pampers niepotrzebny.
- Nocne leśne voyage lepsze są w więcej osób niż jedną xD

- Last but not least poziom adrenalinki nasycił potrzeby [emoji1787]

gavin
31-10-2022, 23:47
Nie bądź mientki, kto nigdy nie spał sam w lesie bez namiotu ten nie zna życia [emoji39]

crusiek
31-10-2022, 23:50
Chyba bym zszedł xD

Wind Mill
01-11-2022, 00:32
Nie bądź mientki, kto nigdy nie spał sam w lesie bez namiotu ten nie zna życia [emoji39]

Albo kto nigdy nie dał się zamknąć z rowerzem w parku. :mrgreen:

Niedawno w dzień wolny, z braku rowerowania po ciemnicy po fajrancie, wybrałem się na wieczorną wycieczkę w przeciwnym kierunku.
Wyjeżdżając z Lasów Oliwskich w nomen omen Oliwie, myślę sobie, iż warto po drodze zahaczyć Park Oliwski.
Późno jest, wiem że o którejś godzinie go zamykają, ale nie chce mi się sprawdzać godziny, furtka otwarta to wbijam.
Mała rundka, kilka pstryków ze statywu z bracketingiem, zabiera chwile czasu.
Wracam do furtki w głównej bramie, suprise suprise, zamknięte.
Z drugiej strony gościu, widać chcący skrócić sobie drogę, pyta się mnie:
- Nie wie pan, czy tu jest inne wejście?
- Panie, mam nadzieję że jest inne WYJŚCIE - odpowiadam i robię w tył zwrot.
Objechałem niemal cały park, wsie bramy i furtki pozamykane.
Na szczęście ogrodzenie koło Doraco takie dwu metrowe, z płaskim zwieńczeniem.
Na większe szczęście, obok płotu jakaś nieduża skrzynka rozdzielcza.
Wchodzę na nią i udaje mi się przenieść na drugą stronę lowelek, plecak, statyw i samego siebie.
:mrgreen:

67361

rotor
01-11-2022, 01:24
Kilka wniosków n00ba rowerzowego po dzisiejszej wycieczce po pracy xD


- 2 latarki convoya w lesie po ciemku robią robote.




Nie zgadzam się po stokroć !!!

Taka sytuacja: nocna jazda po lesie z kumplem, obaj wyposażeni jesteśmy po dwa convoje, jedziemy jeden za drugim . Nagle JEPPPP !!! OTB przez kiere, bez żadnego ostrzeżenia, nawet ułamka sekundy. Co się okazało ???
Otóż leżało sobie powalone uschnięte drzewo w 1/3 szerokości leśnej drogi. Kumpel jadący z przodu otarł się tylko łydą o koniec pnia, ale był równie zaskoczony, a ja niestety, jadąc trochę inną linią, wywaliłem orła. Szok i niedowierzanie, jak to się mogło stać ??? Wyrok,... dwa convoye to za mało.
Nie było to żadne odkrycie, ponieważ od paru lat, podczas jazdy po ciemnym lesie, używam 1x convoya z szerokim kolimatorem + Solarstorm X3 z trzema diodami + rozpraszacze własnej produkcji i jest git, tanio i w miarę dobrze. Tym razem był to okres przejściowy i jazda po ciemku wypadała pod koniec tripu, więc nie brałem całej armatury oświetleniowej.
Mam za swoje. Na szczęście nic się nie stało, urwany przewód hamulcowy i lekkie ubicie boku, to wszystko. Zjeżdżałem z góry tylko na tylnym hamplu dobrze, że nie na odwrót :D

crusiek
01-11-2022, 08:27
Fakt, mogłem podpiąć trzecia. Ale już mi się nie chciało.
1800 lm z kolimatorem eliptycznym świeci z niższej wysokości bliżej kół.
2300 z takim samym jest już na kierze i świeci dalej.
Ew trzeci s2 plus z punktem na świecenie na wprost.

Tak czy inaczej mi starczyło, ja na szczecie zauważyłem wszystkie przeszkody [emoji1787]

matomi
01-11-2022, 10:59
Ktoś tu oczekiwał promki na Lumintopa (https://www.pepper.pl/promocje/lampka-rowerowa-lumintop-b01-z-ogniwem-21700-593423)


siemalysy

gavin
01-11-2022, 13:03
Pewnie Aurora Boreas.
gavin into grooz.Gravele są kompletnie bezsensu, wymysł marketingowy, żeby tylko coś nowego pchać na rynek.

zdyboo
01-11-2022, 13:09
Gravele są kompletnie bezsensu, wymysł marketingowy, żeby tylko coś nowego pchać na rynek.

Wiem, dla tego mam tylko dwa. MTB jest debest. Najbardziej się nadaje do jazdy po mieście.

crusiek
01-11-2022, 13:38
Najlepszy do miasta jest wigry czy.

matomi
01-11-2022, 16:09
Wiem, dla tego mam tylko dwa. MTB jest debest. Najbardziej się nadaje do jazdy po mieście.

Po mieście tylko fullem.

patronat
01-11-2022, 19:27
Potwierdzam, jeżdzę czasem, choć opon szkoda. Dzisiaj za to syn mnie w góry wyciągnął. Szybki przelot Kozia Kołowrót Szyndzielnia i powrót trialsami. Młodość = wpierdziel dla tatusia. Ech, zegarek mi namierzył tętno, którego nie osiągałem od kilku lat. Kac też nie pomagał:) coś tam było nagrywane, jak coś sklece to wrzucę.

rotor
01-11-2022, 22:30
Potwierdzam, jeżdzę czasem, choć opon szkoda. Dzisiaj za to syn mnie w góry wyciągnął. Młodość = wpierdziel dla tatusia.

:grin: Pełna zgoda, fajnie się połyka krawężniki
U mnie na odwrót, wyciągnąłem syna na rowerz. Pomimo szczerych chęci, nie udało mi się zaszczepić w nich rowerzowego bakcyla. Ale w sumie, jak tak pomyślę, że ja grubo po 40-tce zaczłem brykać śmielej na rowerzu, to jeszcze majoczas :D
Dziś szybki przelot sztywnym dziecka, i taka refleksja, .... jakby tak mieć w wynglu hardtaila na Lisku 32mm to by było śfietnie :D

67385

LeonardZelig
02-11-2022, 09:02
Ja wczoraj też wieczorową porą się szlajałem po okolicy.

67388

gavin
02-11-2022, 12:18
Dekatlonie daj mi rowera już, pogoda ładna...

crusiek
02-11-2022, 13:12
Może do hultaja wysłali [emoji6]

zdyboo
02-11-2022, 13:19
Jakby Hultaje założyli osprzęt z mojego do tego z deca to Seba byłby kontent wielce.

gavin
02-11-2022, 14:08
zrobi się, powolusiu

zdyboo
02-11-2022, 14:30
Hultaje mi właśnie napisali, że czekają na kuriera i rower do weekendu będzie gotowy. Jednak już kilka razy tak pisali.

crusiek
02-11-2022, 14:32
Chcesz, to oddam Ci swój rowerek. Za jedyne 10k ojro nie będę za nim płakać i gonić do granicy gminy xD Wczoraj mnie żona napastowała, stwierdziła, że boreas jest brzydki i mam nawet nie próbować o nim myśleć.
Zaczęła mi pokazywać lovelki za 17 koła w górę.... Czy ją pogięło? Chce, żebym padl na zawał pewnie, żeby zgarnąć ubezpieczenie [emoji6][emoji6][emoji6][emoji6]

gavin
02-11-2022, 15:31
bikeshaming

siemalysy
02-11-2022, 18:21
Chcesz, to oddam Ci swój rowerek. Za jedyne 10k ojro nie będę za nim płakać i gonić do granicy gminy xD Wczoraj mnie żona napastowała, stwierdziła, że boreas jest brzydki i mam nawet nie próbować o nim myśleć.
Zaczęła mi pokazywać lovelki za 17 koła w górę.... Czy ją pogięło? Chce, żebym padl na zawał pewnie, żeby zgarnąć ubezpieczenie [emoji6][emoji6][emoji6][emoji6]

Może chce Tobie prezent zrobić ;) Święta się zbliżają ;)

crusiek
02-11-2022, 19:05
Nawet procalibra mi pokazała 9.8 hmmm xD coś musi być na rzeczy xD
Na pew o tak dobrze nie będzie, ale pomarzyć sobie można xD

zdyboo
02-11-2022, 19:20
Nie wiem jakie rowery oglądacie, oprócz tego procalibra, ale 17 tysi to nie jest zbyt wygórowana cena za rower przy obecnych cenach.
Owszem to nadal kupa kasy, ale nawet jak tego nie chcemy to jednak rowery stale drożeją.

gavin
02-11-2022, 19:28
mój potaniał o 700 od lata [emoji39]

crusiek
02-11-2022, 19:30
Teraz oczyszczają magazyny, zapchane przy niskiej dostępności, drogo będzie w przyszłym roku.
Prawdopodobnie... tak sobie kminię...

robanto
02-11-2022, 19:40
Pytanko do zorientowanych. Co warte są rowery Polygon? Szukam MTB. Z góry dzięki za odpowiedzi.

kipcior
02-11-2022, 19:47
Z tego co widzę mój gravel z 2020 w stosunku do 2022 podrożał katalogowo o 30%. A realnie o 40%, biorąc pod uwagę za ile go kupiłem. I po 3 latach to jest nadal sprzęt na tych samych częściach. Także ten...

Polygon mi się obił o uszy, choć na żywo nie widziałem. Z tego co widzę dają 5 lat gwarancji na fulla dla pierwszego użyszkodnika. Nie jest to dożywotnie jak w Giancie, Treku czy Decathlonie ale też nie jest źle.

zdyboo
02-11-2022, 20:03
Trek Fuel EX 8 (2019) kosztował 12 100, obecny kosztuje prawie 18 000.
Ma trochę więcej skoku (130/130 w 2019 vs. 140/130 w 2020) i XT zamiast Eagle GX. Heble sam nie wiem, bo w 2019 były dwutłoczkowe Deore M6k, obecnie są czterotłoczkowe pozagrupowe odpowiedniki Alivio. Reszta osprzętu jest taka sama.
Nie wiem jak teraz wygląda negocjacja cen, ale ja w momencie zakupu dostałem 10% ceny roweru na zakupy w sklepie. Kupiłem pompkę, ciuchy i kask.

W 2019 roku niecałe 16 tys. kosztował Fuel EX w węglu, ale na NX zamiast GX.

gavin
02-11-2022, 20:06
Na co komu mtb...

matomi
02-11-2022, 20:11
Rowery drożeją z roku na rok, ba, niektóre marki nawet w ciągu roku podnoszą ceny, ale o ile w 2020-2021 nie było praktycznie mowy o żadnych rabatach, tak teraz można uzyskać 10-20%.

crusiek
02-11-2022, 20:11
Wczoraj oglądałem głównie gravele, w zasadzie zmuszany byłem do oglądania xD Bo ja to bym od razu brał... W sumie wiele modeli mimo ceny ma takie se podzespoły... Nie wiem kto się daje na to nabierać....

zdyboo
02-11-2022, 20:30
Na co komu mtb...

Ideolo do jazdy po mieście. Trasy wiadomo, Wigry.


o ile w 2020-2021 nie było praktycznie mowy o żadnych rabatach, tak teraz można uzyskać 10-20%.

Dobrze, że wróciła negocjacja cen.


W sumie wiele modeli mimo ceny ma takie se podzespoły... Nie wiem kto się daje na to nabierać....

Ktoś kto się nie zna, a chce mieć gruza, bo to teraz modne.

Zresztą u nas to i tak jest bieda. W Niemczech i Irlandii, a pewnie jeszcze w innych krajach są dopłaty z publicznej kasy do zakupu rowerów. Koleżanka tak kupiła Cannondale Topstone 2 za 1500 zeta, bo jej facet pracuje w Rzeszy i mógł kupić dwa rowery. Raczej nikt tego nie sprawdza, bo rowery trzymają w Opolu. :) Mój irlandzki przyjaciel zapłacił połowę ceny roweru, bo drugą połowę sklep dostanie z publicznych pieniędzy. Tylko znając życie u nas takie rowery z dotacji zaraz by lądowały na RPA w cenie 3/4 tej sklepowej.

siemalysy
02-11-2022, 20:37
Siema :)

Potrzebny był taki wydłużony weekend :) Szkoda tylko, że pogoda do końca nie dojechała. Udało mi się coś pojeździć i pozwolę sobie coś o tym napisać :)

W sobotę zapakowałem rower na auto i dwie minuty po piątej rano ruszyłem na Mazury. Chwilę przed dziewiątą byłem już na miejscu. Na spokojnie się ogarnąłem, przebrałem, spakowałem plecak i dziewiętnaście minut przed dziesiątą ruszyłem w drogę. Wystartowałem z Wojskowej Stolicy Polski na północny zachód. Początkowo asfaltem, a później szutrem dotarłem do miejscowości Góra. Objechałem jez. Tyrkło i dotarłem do Wężewa, z którego pojechałem w kierunku jez. Śniardwy. Dalej była miejscowość Tuchlin. Za nią objechałem wschodnio południową stronę jez. Tuchlin i wreszcie dotarłem do Suchego Rogu. Jeszcze kilka, a może kilkanaście lat temu, kawałek dalej był świetny widok na największe jezioro w Polsce. Wystarczyło tylko wejść na nieduże wzniesienie. Obecnie teren ten jest już prywatny i ogrodzony, więc widok zostaje tylko z brzegu lub niedużego pomostu.
Po drodze z Suchego Rogu do Mikołajek na wysokości miejscowości Urwitałt znajdują się dwie wieże widokowe. Jedna jest po stronie północnej drogi, druga po południowej. Na tej pierwszej nad jeziorem Łuknajno byłem 4 lata temu. Teraz chciałem wejść na tą drugą, co ostatecznie mi się nie udało. Znajduję się ona w jakimś kompleksie, a on był zamknięty. Po niespełna 40 km dotarłem do Mikołajek. Byłem tam przed południem, ale ludzi prawie nie było. Październik i pogoda robą swoje ;) Mi to nie przeszkadzało. W Mikołajkach biłem się z myślami, żeby robić nawrotkę i wracać do domu. Nie czułem się mocny tego dnia, wiatr w twarz skutecznie mnie spowalniał, a pogoda i brak choćby odrobiny słońca dokładały swoje.
Słabo się biłem, że postanowiłem pojechać dalej. Zajechałem w Mikołajkach na stację paliw Okoń, gdzie zjadłem ciepłego hot doga i wypiłem puszkę słodkiego napoju. Po kilkunastu minutach przerwy ruszyłem w kierunku południowym. Po kilku kilometrach jadąc fajnymi leśnymi ścieżkami dojeżdżam do Iznoty i dalej jadąc w kierunku południowym kieruję się do miejscowości Ruciane-Nida. Po drodze w Wygrynach były dwa sklepy i dwa były zamknięte. Miałem ochotę coś zjeść, ale musiałem popas przełożyć na później. W Rucianem-Nidzie przejechałem nad Śluzą Guzianka (https://mazury.info.pl/atrakcje/guzianka/index.html). Dalsza droga to asfalt, który ciągnął się przez kilka kilometrów aż do Wejsun. Tam przy drodze był sklep i tam zrobiłem sobie popas. Bułek słodkich na które miałem apetyt nie było, więc wziąłem coś w podobie, czyli bułkę i kiełbasę ;)
Dalej był Niedźwiedzi Róg, Karwik i Jeglin. Za Jeglinem wjechałem na Mazurską Pętlę Rowerową, która początkowo biegła po leśnej drodze, żeby za lasem zmienić się w ścieżkę asfaltową, a później w drogę lokalną. Tak dojeżdżam do Zdor. Kontynuuję jazdę MPR przez Kwik i Nowe Guty. Przed Nowymi Gutami była fajna droga wzdłuż brzegu jeziora. Kilka lat temu było mniej zarośnięte i było więcej jeziora widać niż obecnie. Teraz wylali tam asfalt, postanowili ogrodzić ścieżkę MPR z dwóch stron ładnymi żółtymi barierkami. Za Nowymi Gutami trafiam na stojący przy drodze patrol drogówki. Dobrze, że wolno jechałem i nie mieli powodu by mnie zatrzymać. Kilkaset metrów dalej zjechałem z MPR na polną drogę na której natrafiłem na pozostałości wiaduktu i nasypu kolejowego na trasie Orzysz - Pisz. Mieszkałem w okolicy kilku kilometrów przez długi czas i nie znałem tego miejsca. Kawałek za wiaduktem dojechałem do Szwejkówka i stamtąd już tylko 6 km dzieliło mnie od mety w Orzyszu.

Przejechałem niespełna 114 km. Pogoda tego dnia była mocno średnia, chłodno, wilgotno i wietrznie. Mazury praktycznie wymarłe poza sezonem. Ale tak było zawsze. W okolicach Rucianego-Nidy przejeżdżałem przy wielu restauracjach. Wszystko było zamknięte.
Słowo o MPR. Inicjatywa na pewno fajna. Jednak na razie jeszcze bez szału. Oznakowanie trasy w wielu miejscach jest. Asfaltu też nie brakuje. Nawet w środku lasu.

Trasa:
https://www.strava.com/activities/8037491309

Kilka zdjęć poniżej i krótki filmik na samym dole.

67398
Okolice Orzysza i wsi Góra

67399
Jezioro Tyrkło widziane od zachodu

67400
Pomost nad jeziorem Śniardwy w okolicy Suchego Rogu

67401
Mikołajki

67402
Izba Regionalna w Wejsunach

67403
MPR pomiędzy Zdorami a Kwikiem

67404
Pomost w Nowych Gutach

67405
Jezioro Śniardwy w Nowych Gutach

67406
Okolica Orzysza

67407
Pozostałości wiaduktu kolejowego na trasie Orzysz-Pisz

67409
Okolica Orzysza


https://youtu.be/8_toRYVI4mc

zdyboo
02-11-2022, 21:00
Michał, fajny wypad. Dla mnie to kompletnie nieznane rejony. Byłem w ponad 20 krajach, ale nigdy na Mazurach. ;)
Da radę to objechać na gruzie (piach)?

siemalysy
02-11-2022, 21:05
Tomek, dziękuję :)

Całość do objechania na gruzie. Jest kilka krótkich fragmentów gdzie jest troszkę piachu, ale bez problemu do przejechania.

matomi
02-11-2022, 21:13
Fajowo, też leciałem kiedyś Śniardwy dookoła, ale trasy tam idealne na gravela. Szkoda, że wtedy nie miałem. Muszę odświeżyć temat. Nawet chyba mam zdjęcie w tym samym miejscu...


67413

LeonardZelig
02-11-2022, 21:13
Fajna relacja.

Z innej beczki - używa ktoś z Was okularów/gogli z wkładką korekcyjną? Stary już jestem i coraz bardziej ślepy, i zastanawiam się nad tym rozwiązaniem.

matomi
02-11-2022, 21:13
Michał, fajny wypad. Dla mnie to kompletnie nieznane rejony. Byłem w ponad 20 krajach, ale nigdy na Mazurach. ;)
Da radę to objechać na gruzie (piach)?

Mazury to idealny temat na gravela. Aż nie mogę się doczekać ponownego wypadu w ten rejon. Tam jest ideolo.

patronat
02-11-2022, 21:25
Fajna relacja.

Z innej beczki - używa ktoś z Was okularów/gogli z wkładką korekcyjną? Stary już jestem i coraz bardziej ślepy, i zastanawiam się nad tym rozwiązaniem.

Raz na motocyklu miałem ale to było nieporozumienie. Teraz jeżdżę w soczewkach korekcyjnych (ostatnio progresywnych) albo normalnych okularach korekcyjnych. Z racji wieku ostatnio poszedłem do okulistki poszukać zaćmy ale nie znalazła. Coraz bliżej jestem myśli o przeszczepie soczewek, będę to konsultował na początku grudnia.

crusiek
02-11-2022, 21:27
siemalysy jak zwykle fajna relacja i zdjęcia, nadmienię jednak, że gdybyś planował być w okolicach, tak no może 100 km bliżej od północnej Polski, to daj znać tak z tydzień wcześniej, to może uda się dotrzymać towarzystwa :D

zdyboo
02-11-2022, 21:53
Dobra szpece od Mazur. ;)
W jakiej okolicy zatem szukać noclegu na jakiś tydzień na początku września, tak żeby gruzem robić trasy 100-150 km?
Bliskość ciapongu będzie dodatkowym atutem, już nawet nie chodzi o dojazd, bo dokręcę gabażnik i zapodam sakwojaż i mogę nawet grubszy dystans tak dojechać. Ciapongiem można pojechać gdzieś i wrócić na kole do miejsca spoczynku na ten przykład. Tudzież dygnąć nawet w dwie strony ciapongiem, a zrobić trasę w oddaleniu. Tyle, że jakbym miał jechać 50 km do dworca to mi się nie chce.
Chętnie bym Litwę odwiedził, bo jeszcze nie byłem.

Moje jedyne doświadczenie z jazdą przez pojezierze to jak jechałem przez niemiecką kontynuację Pojezierza Lubuskiego. No ale to Niemcy, asfalt w lesie, budy z wurstem i podobne klimaty.

matomi
02-11-2022, 22:17
Dobra szpece od Mazur. ;)
W jakiej okolicy zatem szukać noclegu na jakiś tydzień na początku września, tak żeby gruzem robić trasy 100-150 km?
Bliskość ciapongu będzie dodatkowym atutem, już nawet nie chodzi o dojazd, bo dokręcę gabażnik i zapodam sakwojaż i mogę nawet grubszy dystans tak dojechać. Ciapongiem można pojechać gdzieś i wrócić na kole do miejsca spoczynku na ten przykład. Tudzież dygnąć nawet w dwie strony ciapongiem, a zrobić trasę w oddaleniu. Tyle, że jakbym miał jechać 50 km do dworca to mi się nie chce.
Chętnie bym Litwę odwiedził, bo jeszcze nie byłem.

Moje jedyne doświadczenie z jazdą przez pojezierze to jak jechałem przez niemiecką kontynuację Pojezierza Lubuskiego. No ale to Niemcy, asfalt w lesie, budy z wurstem i podobne klimaty.Giżycko.

siemalysy
02-11-2022, 22:26
matomi mnie ubiegł. Też chciałem Giżycko zaproponować. Na północ od Giżycka masz Węgorzewo, fajne tereny i jeziora. Na południe jeziora rynnowe i Śniardwy. A na Litwę to najlepiej Suwałki albo Augustów. Mógłbyś sobie podzielić wyjazd na dwie części. Jeden nocleg w Giżycku, a drugi bliżej granicy. Z Giżycka do Suwałk lata jakiś pociąg.


siemalysy jak zwykle fajna relacja i zdjęcia, nadmienię jednak, że gdybyś planował być w okolicach, tak no może 100 km bliżej od północnej Polski, to daj znać tak z tydzień wcześniej, to może uda się dotrzymać towarzystwa :D

Dziękuję :)

Dam znać. Chętnie bym pojeździł po Kaszubach. Jest też u Was taka fajna trasa co Czarnym Sercem (https://pl.mapy.cz/s/jusujemane) się nazywa ;)

zdyboo
02-11-2022, 22:37
Dzięki Panowie. Będę kombinował. :)

crusiek
02-11-2022, 22:46
Żeby to jedna.
Nie wiem czy jest sens na raz robić taką traskę, ale można, w końcu bym rekord pobił dość konkretnie :) :) ale w miłym towarzystwie to dla mnie nie problem :D

matomi
02-11-2022, 22:50
Dzięki Panowie. Będę kombinował. :)Walniesz se jedną traskę i możesz wracać ;)

https://greatlakes.gravel.love/trasa-great-lakes-gravel-2021/

zdyboo
02-11-2022, 23:00
A to jutro, przed fabryką. :)

gavin
03-11-2022, 09:44
Decathlon, Decathlon ty wuju [emoji39]

crusiek
03-11-2022, 10:18
Testują Twoją silną wolę, chcą wiedzieć, czy jesteś godzien.

zdyboo
03-11-2022, 10:25
Samuraj nie ma celu, samuraj ma drogę.

gavin
03-11-2022, 11:27
a to ci hultaje w tym Decu

patronat
03-11-2022, 13:28
a to ci hultaje w tym Decu

3 stawy?
Ja wszystko w Mikołowie załatwiam, jacyś tam bardziej ogarnięci są.

gavin
03-11-2022, 13:34
si senior

gavin
04-11-2022, 13:53
Decathlonu nie bądź taki!

crusiek
04-11-2022, 13:59
Grubo...

gavin
04-11-2022, 15:08
no. 67439

eMGie
04-11-2022, 15:13
No to jeszcze kilka dni i już :-)

gavin
04-11-2022, 15:45
oj nie, najlepszy sklep świata już zaprasza po odbiór [emoji39]

crusiek
04-11-2022, 16:17
W weekend zobaczymy pewnie jakąś traskę 200+ na rozruch :D

gavin
04-11-2022, 18:51
odebrałem i kurdeee nie sądziłem że będzie taki ładny, za to się przejechałem kawałek na parkingu i prawie wpakowałem w auto jakieś, co to za hamulce.... czy one są wysmarowane czymś?

zdyboo
04-11-2022, 18:54
Ja też odebrałem. :mrgreen:

gavin
04-11-2022, 21:33
i jak efekty?

zdyboo
04-11-2022, 21:45
Wizualnie wygląda to lepiej niż na zdjęciach, które dostałem w trakcie realizacji tematu.
Rower jeździ, jak jeździł. Muszę się tylko od nowa przyzwyczaić do kluchowatej zmiany biegów w Shimano. :)
Na razie wróciłem tylko od Hultaja, 7 km przez zakorkowane miasto w głównej mierze po mokrym.

Jeżeli warun pozwoli to jutro trasa wokół komina, a jak nie jutro, to w niedzielę.

Jutro chyba napiszę szczegółowo jak wyglądała realizacja reklamacji.


co to za hamulce.... czy one są wysmarowane czymś?

Witamy w piekle mechanicznych tarczówek.

gavin
04-11-2022, 22:46
ale to jest niemożliwe po prostu, moje szosowe obręcz owe tiagry to przy tym żyleta, nie wspominając nawet m6k, napęd musi poczekać, pierwsze co to wylatują te zwalniacze

gavin
04-11-2022, 22:52
ogólnie spoko ten sram, robi to dobre wrażenie, zwłaszcza te nie bujające się klamki, korba ładna, support też, ale wiadomo z 1000km trzeba zrobić żeby się wypowiedzieć, chociaż martwię się o życie przy tym hamowaniu, jak się raz zapomnę to po mnie

zdyboo
04-11-2022, 23:01
Sebastian, nie wiem co tam masz, ale zdecydowana większość mechanicznych tarczówek działa tak, że tylko jeden klocek jest ruchomy, drugi się dosuwa do tarczy ręcznie, pokrętłem lub kluczem.
Wobec czego tarcza zawsze jest przekoszona, a klocki nie zużywają się równomiernie, modulacji nie ma, ale za to siły też nie. W ekstremalnym przypadku może się okazać, że akurat nie masz któregoś hamulca, bo przekos tarczy jest za duży, aby była hamowana. Miałem tak raz, w górach na zjeździe.
Od tamtego razu wystrzegam się mechanicznych tarczówek i każdego namawiam do inwestowania w hydraulikę. W klamkomanetkach to jest bardzo kosztowne, ale szkoda życia na gówno mechanicznych tarcz.

TPR (taki Lexus Tektro) robi modele hebli gdzie oba klocki są ruchome, nadal nie ma automagicznego przysuwania klocków do tarczy w miarę ich zużywania, jak w hydraulice, ale jest trochę lepiej niż zwykłym jednotłoczkowym mechaniku. No i jest taniej, bo klamkomanetki zostają.
Obręczowe hamulce, nawet te szosowe są lepsze pod tym względem, że tam oba klocki są ruchome, jak równo ustawisz zacisk, to jest gicio.

gavin
05-11-2022, 17:54
dzik! 67465

gavin
05-11-2022, 17:54
hamulce po 20km się dotarły czy cuś, jest w miarę ok

zdyboo
05-11-2022, 18:41
Graty, tradycyjnie, oby noga podawała.

crusiek
05-11-2022, 18:45
https://media.giphy.com/media/aUYdDG1QpRL4mcvKuc/giphy.gif

kipcior
05-11-2022, 19:23
Niebrzydki :)

crusiek
05-11-2022, 19:29
Ja bym frędzelki dołożył xD

zdyboo
05-11-2022, 19:59
Z Hultajem to było tak.

Dla tych co TL;DR. Reklamacja zajęła mi 143 dni i wymagała wymiany 55 emili, kilku rozmów telefonicznych i dwóch wizyt w Hultaju, zostawienie i odbiór roweru.

11 czerwca
Zauważam na wyjeździe w Orlickie hory, że tylna tarcza coś za bardzo ociera. Nie pomaga próba ustawienia zacisku, za to zauważam pęknięte mocowanie zacisku w ramie. Ostrożnie, dysponując tylko przednim heblem jadę do Lichkova na stację. Mimo skrócenia trasy i tak mam do przejechania w taki sposób 30 km. Po górach.

12 czerwca
Piszę emila do Hultaja i załączam fotosa uszkodzenia.

67467

13-15 czerwca
Hultaje odpowiadają, dogadujemy termin podrzucenia roweru. 14 czerwca zostawiam u nich rower, a 15 jadę pogadać. Informują, że haki tylnego koła są do wymiany i wymiana „trochę” potrwa. Nie są w stanie powiedzieć ile.

24 czerwca
Piszę czy coś już wiadomo. Czekamy na hak od producenta, pada odpowiedź.

13-15 lipca
Znowu pytam emilem czy coś już wiadomo. Haków jednak nie ma. Dowiaduję się, że rozważają alternatywę w postaci złożenia stalowej ramy. Odpisuję, że zgadzam się na taką alternatywę pod warunkiem, że wszystko będzie 1:1. Mam poczekać do przyszłego tygodnia na decyzję.

22 lipca
Hultaj pisze, że mają haki, są w dostawie i fizycznie będą w przyszłym tygodniu. Jak będą mieli haki to wtedy na 100% upewnią się do możliwości ich wymiany.

29 lipca
Pytam się o te haki co miały być. Są, biorą się do pomiarów.

3-4 sierpnia
Hultaje piszą, że ramę skończą w przyszłym tygodniu, kolejny tydzień zajmie lakierowanie i kolejny dzień złożenie. Dopytuję jeszcze czy będzie lakierowana po całości, bo jak tak to chciałbym napis co mam teraz naklejony, żeby był namalowany i jestem skłonny za to zapłacić extra. Upewniam się też, że będę miał zapasowy hak przerzutki. Tak, jak miałem do tej pory.

15-16 sierpnia
Pytam się o to czy rower będzie na weekend. Lakiernia się podobno nie wyrobiła, ale w ramach rekompensaty napis będę miał namalowany na ramie gratis.

24-25 sierpnia
Tu od jednego z Hulatji dostaję info przez telefon, że rower będzie, a od drugiego że jednak nie, bo rama musi być lakierowana po całości. Dogaduje się jednak na odbiór roweru 31 sierpnia.

30 sierpnia
Dopytuje się emilem czy jutro mam się u nich zjawić. Wymaga to wcześniejszego wyjścia z fabryki zatem muszę sobie to wszystko zorganizować. W odpowiedzi dostaje MMSem zdjęcia ramy i info, że zaraz zadzwoni jeden z Hultai.

67468

67469

W rozmowie dowiaduje się o tym co już sam zauważyłem, rama jest, prawie nówka, ale fakap z hakami jest z gatunku poważnych. Zostają mi przedstawione trzy opcje.
1. Rezygnuję z dalszej naprawy, dostaję ramę i zwrot kasy.
2. Biorę to co jest i dostaję ramę stalową, ok. 1,5 miecha czekania
3. Czekam, aż chłopaki wyfrezują haki pod sztywną oś i z hakiem przerzutki, też ok 1,5 miecha czekania.

Wybieram bramkę nr 3. Zwrot kasy mi się nie uśmiecha bo wzrost cen. Wiem, że te półtora miesiąca się wydłuży, ale liczę, że zrobienie nowych haków będzie trwało krócej niż całej ramy.
Pada też propozycja, że dostanę maszynę jeżeli potrzebuję na urlop. Dziękuję, urlop będzie emtebeizowany, jak planowałem.
Umawiamy się na kontakt w połowie października.

9-13 października
Pytam czy mają haki dla mnie. Pada odpowiedź, że mają sprawdzić, bo powinny wychodzić z anodowania. Jednak nie wychodzą, choć miały wyjść do końca września.
Dostaję zdjęcia haków po frezowaniu.

67470

67471

18 października
Pytam się co z anodowaniem. Nadal bez zmian.

24-25 października
Pytam się czy uda się w tym tygodniu. Nadal anodowanie. Pluje sobie w brodę, że jednak nie odpuściłem tematu i nie wziąłem srebrnych. Piszę mejla, że słabo to wygląda. To pierwszy mejl do Hultaja w którym w jakikolwiek sposób wyrażam rozczarowanie zaistniałą sytuacją.

28 października
Pytam się czy haki faktycznie zostały wysłane. Tak i mają przyjść 31 października lub 2 listopada.

2-3 listopada
Pytam czy haki doszły. Czekają na kuriera. Dogadujemy odbiór na 4 listopada ok. godziny 17.

4 listopada
Mam bardzo depresyjny humor od rana. Cały czas czekam na mejla, że jednak nie mam po co przyjeżdżać. W fabryce siedzę w słuchawkach, odświeżam dyskografię Godsmacka, składam instrukcje, oprócz "cześć" w zasadzie nie gadam z ludźmi. Zwalniam się z roboty o 14. Wracam na kole na kwadrat. Jadę autobusem do Hultaja przez zakorkowane miasto. 7 km pokonuję w tylko 45 minut. Nie wiem po co we Wrocławiu jest zbiorkom. Zaczyna padać deszcz.
Punkt 17 docieram do Hultaja.
Rower jednak jest gotowy.
Okazuje się, że haki nie zostały wysłane i jeden z Hultai pojechał dzień wcześniej po nie do Gliwic.

Haki mam wymienne, dostaję też te co były oryginalnie. Dostaję nowy zacisk tylnego koła i stary (nie mój). Dowiaduje się też, że klocki w tylnym heblu zostały wymienione. Chyba te kilkadziesiąt km ocierania tarczy je wykończyło. Dowiaduje się, że te nowe zakończenie tylnego trójkąta jest rozłączne po stronie napędowej, zatem mogę sobie kiedyś zapodać pasek napędowy.
W ramach przeprosin dostaję też butelkę nalewki malinowej domowej roboty, rocznik 2018. Jeszcze sprzed zarazy.

Wracam do domu, 7 km zajmuje mi 20 minut. Wymieniem mleko w kołach, naklejam folię ochronną i takie tam drobiazgi.
Chyba cały tylny trójkąt został odcięty i przyspawany na nowo, spawy w okolicy sztycy i suportu nie są już tak ładnie wyszlifowane. Już nikogo nie nabiorę, że to węgiel. ;)
Chyba też kolor był dobierany na oko, bo jest bardziej żarówiasty niż był, ale może to i dobrze. Poprzedni dobierałem z RALownicą, ale do papieru i jak się okazało wyszło nieco mdło. Ten jest w punkt.
Nie ma co jednak się fascynować detalami. Trzeba jeździć. Tymczasem leje.

5 listopada
Robię testową setkę. Wszystko jest OK. Jedyne co muszę zrobić to przełożyć pompkę na podsiodłową.

67472

67473

67474

67475

67476

67477

crusiek
05-11-2022, 20:08
Gravity Gun w dłoń i w drogę :)

zdyboo
05-11-2022, 20:18
Gravity Gun w dłoń i w drogę :)

Raczej łom.
When all else fails, crowbar the fucker.

rotor
05-11-2022, 21:25
zdyboo
..jprdl !!! - to tak krótko
--
A z innej beczki, to Kross jest lepszą firmą, bo mi załatwili 6-7 reklamacji w czasie o wiele krótszym niż te 143 dni :p

gavin
05-11-2022, 21:32
Według mnie to trochę dziecinada w tym Hultaju, Żeby nie mogli tego pospawać tak po prostu, tylko wycinać z ramy.... echhhhhhhhhhhhh i tyle czasu, ogarnięty spawacz by to w godzinę zrobił, malowanie ze 2 dni. No nie wiem :P

crusiek
05-11-2022, 21:36
Pozostaje jedno.... co z tą nalewką ....

zdyboo
05-11-2022, 21:38
rotor
Ja się powstrzymam od komentowania całej sprawy, przedstawiłem to na tyle obiektywnie na ile umiałem.
gavin
Raczej wątpię z tym spawaniem. Klocki są oddalone od tarczy o mniej niż milimetr. Żaden spawacz nie dałby niczego sobie odciąć, że potem da się ustawić w ogóle zacisk. Skoro przy szczelinie, która wygląda jak brud było ocieranie to po spawaniu na pewno nie było lepiej. Zwłaszcza, że to alu i tego nie pospawa pierwszy lepszy spawacz.
crusiek
Słodka bardzo, ale smaczna w sumie. Jednak wolę whiskey.

crusiek
05-11-2022, 21:51
Ogólnie to chciałbym pogratulować Tobie zdyboo wręcz niebiańskiej cierpliwości. Jako młody kabanos też taką posiadałem, ale kilkanaście takich zjawiskowych tematów skutecznie mnie uleczyło.

siemalysy
05-11-2022, 22:18
Tomek ( zdyboo ) super, że wreszcie pomarańczowa strzała do Ciebie wróciła :) Ładny to jest Hultaj :) Oby teraz bez niemiłych przygód.
gavin gratuki fajnego roweru :) Jak najwięcej zadowolenia :) Fajny, podoba mi się. No i kolor ładny ;)

gavin
05-11-2022, 22:23
Dzięki chłopy za miłe słowa, to tylko romet, ale zaskoczył mnie na plus [emoji7] na żywo robi wrażenie

lukasz_kk
05-11-2022, 22:24
A co to w ogóle za rodzaj haków w tym Hultaju? Rowerowo mało w życiu widziałem w sumie, i takie haki zaliczają się do zbioru rzeczy, których wcześniej nie widziałem :)

zdyboo
05-11-2022, 22:52
A co to w ogóle za rodzaj haków w tym Hultaju?

Regulowane, jak chcesz zrobić singla, ostre lub zapodać piastę planetarną to nie musisz mieć napinacza łańcucha tylko przesuwasz haki. Przy czym mocowanie zacisku hamulca jest na samym haku, zatem odpada jakaś skomplikowana regulacja. Można też przez wymianę haków zapodać koła w różnym standardzie. Minus jest taki, że hak przerzutki jest także zintegrowany, zatem w przypadku wygięcia lub urwania znowu frezowanie i tym razem bez anodowania już. Markerem se pomazam.
Hultaje twierdzą, że haków kół alu nie można dostać, stalowe są, ale nie alu i to jedyne jakie znaleźli.

siemalysy
05-11-2022, 23:21
W niedzielę wieczorem wróciłem z Mazur, żeby w poniedziałek rano zapakować rower na auto i pojechać w Jurę :)

Z Łodzi wyjechaliśmy po godzinie szóstej. Pogoda była beznadziejna, chłodno, mokro i mgliście. Do Podlesic dojechaliśmy przed godziną dziewiątą. Pogoda była zupełnie inna niż w Łodzi. Standardowa procedura po dojeździe autem na miejsce startu i o godzinie dziewiątej dziewięć starujemy na szlak :)

Jest nas czworo. Dwa analogi i dwa elektryki. Prawie do ostatniej chwili mieliśmy jechać we trzech, bo trasa raczej z tych bardziej wymagających, nie tylko pod górę, ale w dół też. Ostatecznie kobieta znajomego zdecydowała że jedzie. Wystartowaliśmy z parkingu na przeciw Jaskini Głębokiej. Kawałek przejechaliśmy ścieżką rowerową wzdłuż DW792 i skręciliśmy na pieszy czerwony SOG. Podjazd po korzeniach na rozgrzewkę nie był lekki. Korzenie i kamienie pod liśćmi potrafią zaskoczyć. Tu damski elektryk skapitulował już na początku. Techniczny podjazd był nie do ogarnięcia. Na górze poczekaliśmy na znajomą i pojechaliśmy dalej. A dalej był zjazd ;) Też po korzeniach i kamieniach, no i oczywiście w liściach. Zjechaliśmy we trzech i znów czekaliśmy. Przerwa ta się przydała, bo zmieniłem ciepłego brubecka na lżejszego. We czworo ruszyliśmy dalej do zamku Morsko. Podjechaliśmy tam rowerowym Szlakiem Orlich Gniazd. Szybka fota i jedziemy dalej, bo dzień już krótki. Nie będę się rozpisywał o całkowitym przebiegu trasy, bo już ją tu opisywałem.
Z Morska Szlakiem Kroczyckim zjeżdżamy do Kroczyc i tam zmieniamy szlak na Żółty i jedziemy do Pilicy. Na tyłach Pałacu w Pilicy roimy przerwę na mały popas. W Pilicy jedziemy kawałek asfaltem, a później zjeżdżamy w lewo na drogę nieutwardzoną i kierujemy się w kierunku Zamku Smoleń. Początek, to dość srogi podjazd, dalej jest lżej. Warto jednak się spiąć, bo po wyjechaniu z lasu widok na zamek jest ciekawy. Do zamku nie wchodzimy tylko odbijamy w prawo i niebieskim szlakiem jedziemy do Podzamcza.
Przejeżdżamy tam przy zamku i zjeżdżamy w dół. Pod zamkiem w restauracji zatrzymujemy się na obiad. Pomimo poniedziałku ruch jest duży i na obiad musimy długo czekać. Długi weekend, ładna pogoda zrobiła swoje. Po 1,5 h przerwie wyruszyliśmy dalej rowerowym Szlakiem Orlich Gniazd pod Wielki Okiennik. Po drodze zjechaliśmy do kopalni w Ogrodzieńcu, bo jeszcze tam nie byliśmy. Dojazd pod Okiennik, to ciągły asfalt. Pod Wielkim Okiennikiem zjeżdżamy na pieszy Szlak Orlich Gniazd i nim jedziemy do Zamka Morsko. Końcówka przed Morskiem, to srogi podjazd. Na górze się rozdzielamy. Znajomy i znajoma zjeżdżają rowerowym szlakiem, którym podjeżdżaliśmy rano i wracają już prostą drogą do auta.
My pod Morskiem odbijamy na niebieski szlak i nim zjeżdżamy. Jest to fajny zjazd, jednak teraz trzeba uważać, bo pod liśćmi kryją się niespodzianki. Niebieskim dojechaliśmy pod Górę Zborów, tam ostatni srogi podjazd tego dnia i zjechaliśmy pod Jaskinię Głęboką, przejechaliśmy na drugą stronę DW792 i byliśmy już na parkingu.

Wyszło niespełna 62 km i 940 m w górę. Pogoda była świetna. Szkoda, ze dzień krótki.
https://www.strava.com/activities/8049433301

Poniżej kilka zdjęć, a na dole krótki filmik.

67482
Z widokiem na Zamek w Smoleniu

67483
Przed Zamkiem Ogrodzieniec

67484
Ciekawe zjawisko na niebie

67485
Okolica Wielkiego Okiennika

67486
Wielki Okiennik


https://www.youtube.com/watch?v=q6Lq-J2aYVw

gavin
05-11-2022, 23:22
pięknie, super!

lukasz_kk
05-11-2022, 23:23
Aha, w sumie ciekawe rozwiązanie.
P.S. To do zdyboo, nie cytowałem a w międzyczasie dwa nowe posty wpadły :)

gavin
06-11-2022, 16:54
Używa ktoś sks speedrocker? muszę coś zamontować na dojazdy do roboty

zdyboo
06-11-2022, 17:13
siemalysy Michał, ależ Cię nosi po Polsce. Relacja jak zwykle fajna.

crusiek
06-11-2022, 18:10
Michał, bardzo fajna relacja.

Gavin mam mudrocker na tył, nieużywany, co najwyżej xD
Kupiłem, ale zapomniałem że mi linki idą tam gdzie mocowanie więc leży w piwnicy xD czeka albo na odsprzedanie albo na nowy rowerze kiedyś. Natomiast mudrocker na przód to cud, miód i orzeszki!. Speedrockera nie używałem. W ogóle tak sobie patrzę to by mi większość zwykłych błotników na tył weszła bo mam mocowania hmmm...

siemalysy
06-11-2022, 18:15
pięknie, super!

Dziękuję za dobre słowo :-)


siemalysy Michał, ależ Cię nosi po Polsce. Relacja jak zwykle fajna.

Dziękuję za dobre słowo :)
Tomek, na Mazury pojechałem do rodziny, więc wykorzystałem sytuację i zabrałem rower :)


Michał, bardzo fajna relacja.

...

Dziękuję za dobre słowo :-)

zdyboo
06-11-2022, 21:59
A gavinu, pierwsze co bym wymienił to opony na takie z beżowym bokiem. W gruzie inaczej się nie da. Cud, że rower w ogóle na czarnych jeździ.

gavin
06-11-2022, 22:13
no może, tu są schwalbe g one bite 700x38, ogólnie co za wynalazki?

zdyboo
06-11-2022, 22:23
A to szybko wymienisz i tak. Miałem G-One All round tylko w wersji Limited z beżowym bokiem i bieżnik schodził w oczach. Jeżeli w Twoich jest taka sama mieszanka to możesz długo na nich nie pojeździć.

rotor
06-11-2022, 23:04
Jesień i zmiana czasu ma jedną niepodważalną zaletę, ... nie trzeba długo czekać na zmierzch i zachód Słońca. Lubię te klimaty i sam już nie wiem, czy lubię, bo często wypada mi w tych godzinach tripować, czy jednak było na odwrót - tripuje w tych godzinach bo lubię :?: W każdym bądź razie nie jestem "skowronkiem", a "sową" bardziej, więc ranne wypady, to trochę nieczęsto. Nie inaczej było dziś. Trochę pospałem, śniadanie, trochę ponarzekałem, że pogoda jakaś taka nietęga i tak zleciało, że po drugiej dopiero wystartowałem i to z podwozem - wozem.

1. Góra Żar - często wybierana ze względu na roztaczające się widoki. Dziś jednak tak sobie, Zjazdów rowerzowych atrakcyjnych z niej brak, są oczywiście trailsy, dawno tam nie byłem i prawdę mówiąc, niespecjalnie mnie ciągnie.
67511

2. Nieodległa Kiczera - tutaj sprawy wyglądają inaczej, bo są i widoki i zjazdy
67512

3. No dobra, dobra, nie oburzajcie się już tak :p Rzeczywiście na wschód (zdj. powyżej) widoków prawie brak, ale urzekła mnie mgła, która nagle zaczęła napływać. Na zachodzie też nie jakieś N. Geographic, ale dla mnie spox
67514

4. Po zjeździe z Kiczery i w połowie całego zjazdu. Trasa taka do testowania hampli. Tak ją dla własnych potrzeb nazwałem, bo spore nachylenie, a popuścić hampli nie ma gdzie chyba, że ktoś lubi bliskie spotkania bańki z drzewcem :D
67517

LeonardZelig
07-11-2022, 09:03
A propos hebli/hampli/hamulców - polecicie jakieś dobre klocki do Shimano BR-MT200? Muszę dziewczynie wymienić a sam też pewnie szybko zedrę swoje.

rotor
07-11-2022, 09:46
Ja w dużej mierze posługuję się oryginalnymi, ale jak już brak, to biorę EBC.
----
Czy ktoś używa odtłuszczacza do hampli w szpreju np. K2 ? Pytam, bo mam podejrzenia, że po tym specyfiku, hample zaczynają wyć jak hamujący pociąg. Kiedyś już używałem takiego odtłuszczacza (nie pamiętam, czy było to K2) i był OK. Zaczynają wyć zarówno okładziny metaliczne, jak i żywice obie od Sh (oczywiście na sucho)

patronat
07-11-2022, 09:59
A propos hebli/hampli/hamulców - polecicie jakieś dobre klocki do Shimano BR-MT200? Muszę dziewczynie wymienić a sam też pewnie szybko zedrę swoje.

Przerabiałem wszystkie możliwe i zostałem przy zwykłych Shimano. W ramach poprawy siły hamowania wymieniłem tarczę na większą i hamulce na 6100. Przy okazji mam w garażu 2 zestawy mt-200 jak ktoś chce oddam w dobre ręce.

Co do wyjazdów - za stary już jestem na jeżdżenie po płaskim więc upalam góry. W niedzielę rano zapakowałem z żonką rowery i do Bielska. Plan na podróż banalny - Parking -Cyberniok - Zapora - niebieski na Błatnią - Szyndzielnia - zjazd trialsami ( Rock and Rolla, Bystry, Twister, Cyganka ) do samochodu. Łącznie 36 km i 1447m przewyższenia.

1.
Pogoda czyli 4C i mgła

67525

2. Cyberniok i zjazd jakimś dzikusem do zapory

67526

3. Chwila odpoczynku na dzikusie:

67527

4. Atak:

67528


5. Podjazd niebieskim. Tu mała dygresja: wypychu do Błatniej łącznie około 20 metrów. Wpierdziel konkretny, kto jechał pewnie może potwierdzić/zaprzeczyć. Dla mnie duża satysfakcja. Tu krótki odpoczynek na rzyganie ze zmęczenia :)

67529

6.
Przepiękna panorama z Błatniej

67530

7. JW

67531

8. Główny winowajca

67532

9. Kiełbacha na Szyndzielni i do domu...

67533


Jeśli się pogoda utrzyma pewnie w tygodniu jeszcze coś nawywijam, jak ktoś się chce podłączyć to priv.

zdyboo
07-11-2022, 10:22
Czy ktoś używa odtłuszczacza do hampli w szpreju np. K2 ?

Ja zawsze izopropanolem. Mi przednie klocki Hultaje czymś zasyfiły, bo na końcówce hamowania wyją jak potępione. A na mokro są tak głośne, że aż psy mnie obszczekują. Jeszcze je spróbuję wypalić na zjazdach, a jak się nie uda to na wiosnę wymienię.

rotor
07-11-2022, 10:38
patronat
Na niebieskim od zapory nie brakowało gripu ?
Na analogu ten szlak tylko w dół do pokonania

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja zawsze izopropanolem. Mi przednie klocki Hultaje czymś zasyfiły, bo na końcówce hamowania wyją jak potępione. A na mokro są tak głośne, że aż psy mnie obszczekują. Jeszcze je spróbuję wypalić na zjazdach, a jak się nie uda to na wiosnę wymienię.

Jak wyją na mokro, to by sugerowało okładziny metaliczne. Po osuszeniu przy hamplowaniu powinny się uciszyć.
Ja wymieniłem oryginalne "wyjące" metaliczne okładziny Shimano na EBC czerwone. Piszą, że to mieszanka typowo do DH żywiczna. Wczoraj przetestowałem solidnie na zjazdach i o dziwo zaczęły wyć, ale już nie tak cały czas, jak poprzednie. Podejrzewam, że to przez wodę w powietrzu, bo jak się je docisnęło i wysuszyło to przestawały, by po chwili odpuszczenia klamki znowu jakby łapały wilgoć i piszczały.

patronat
07-11-2022, 10:55
Było przyczepnie, jedynie pod liśćmi luźne kamienie czasem blokowały koło, nie było widać w co się człowiek pcha. A ruszyć jest 5 razy trudniej niż utrzymać trakcje już jadąc.

Co do klocków, ja zawsze po myciu rowera używałem brake cleanera. Jakiegokolwiek. Do czasu jak mi mój zaprzyjaźniony mechanik nie udowodnił, że " przehamowanie" mocne jest lepsze. Od czasu jak nie używam chemii, nie piszczą.

rotor
07-11-2022, 11:08
Co do klocków, ja zawsze po myciu rowera używałem brake cleanera. Jakiegokolwiek. Do czasu jak mi mój zaprzyjaźniony mechanik nie udowodnił, że " przehamowanie" mocne jest lepsze. Od czasu jak nie używam chemii, nie piszczą.

Czyli kolejny głos przeciwko stosowania chemii. Mechanik ma sporo racji, czy w samochodach ktokolwiek czyści tarcze i klocki po każdej jeździe, czy między wymianami ? :smile:
Czasami sobie myślę, że "nadopiekuńczość" do rowerza może być szkodliwa :-?

zdyboo
07-11-2022, 12:10
Ja tarcze czyszczę tylko przy okazji zmiany klocków.

gavin
07-11-2022, 12:27
Przerabiałem wszystkie możliwe i zostałem przy zwykłych Shimano. W ramach poprawy siły hamowania wymieniłem tarczę na większą i hamulce na 6100. Przy okazji mam w garażu 2 zestawy mt-200 jak ktoś chce oddam w dobre ręce.

Co do wyjazdów - za stary już jestem na jeżdżenie po płaskim więc upalam góry. W niedzielę rano zapakowałem z żonką rowery i do Bielska. Plan na podróż banalny - Parking -Cyberniok - Zapora - niebieski na Błatnią - Szyndzielnia - zjazd trialsami ( Rock and Rolla, Bystry, Twister, Cyganka ) do samochodu. Łącznie 36 km i 1447m przewyższenia.

1.
Pogoda czyli 4C i mgła



Jeśli się pogoda utrzyma pewnie w tygodniu jeszcze coś nawywijam, jak ktoś się chce podłączyć to priv.spoko, Beskidy zawsze [emoji7]


ile za te hample? Może bym kobicie zupgradeował [emoji39]

rotor
07-11-2022, 14:06
Ja tarcze czyszczę tylko przy okazji zmiany klocków.

Do tej pory czyściłem przy każdym myciu rowerza, czyli praktycznie, po każdej jeździe i nie było z tym żadnych kłopotów. Ostatnio coś się pochromoliło i te piski zaczęły wkurzać. Podejrzewam ten "brejk cliner", ale to też nie jest tak, że go kupiłem tydzień temu i zacząłem stosować, mam go 3-4 mies. - nie wiem co o tym myśleć.
Na razie wyeliminowałem ten szprej z użycia, ale pojawiła się kolejna zmienna, czyli nowe klocki, której to mieszanki okładzin jeszcze nie używałem, do tego wilgoć w powietrzu prawie 100%,... będę jeździł i obserwował, zgodnie ze starym porzekadłem :roll:

patronat
07-11-2022, 14:17
Shimano już klepniete privem ( spóźniłeś się). Będę dziś w garażu zobacze co tam jeszcze mam, wydaje mi się że tektro jest drugi komplet.

zdyboo
07-11-2022, 14:49
rotor Dla mnie mycie roweru, zwłaszcza MTB, to opłukanie wodą na myjce pod blokiem. Zatem nie odczuwam potrzeby dodatkowego czyszczenia tarcz. Napęd, lagi amorów i windy tylko doczyszczam ekstra.

crusiek
07-11-2022, 15:47
U mnie też tak to wygląda, aczkolwiek czasem popsikam muc offem.
Za kilka dni będzie rozkrecanko ponownie... Full serwis i zmiana przedniego hebla. Z tyłu zostawiam nowa rt 86 z przodu zostawiam nowa promaxa, klocki nowe, będzie wielki test tarcz..
Wiem, wiem, siły się rozkładają tak, że test po wuju, ale i tak.

patronat
07-11-2022, 20:01
Jeszcze wrzuce dla potomnych, tych co twierdzą że elektryki są dla dziadków i nie da się zmęczyć:

67535

LeonardZelig
07-11-2022, 20:16
Ja dziś zrobiłem pętlę nad zaporą, po robocie, wieczorową porą. Najpierw spękałem, że ciemno i kamienie, ale przebiegł obok mnie biegacz i stwierdziłem, że jadę. Potem on spękał i jechałem sam na sam z księżycem. Niestety kamienie potrafią tam uprzykrzyć drogę. Za to nowe rogi robią robotę - mają fajną wypustkę na której można wygodnie oprzeć nadgarstek. Gdyby ktoś szukał to polecam:
67536

zdyboo
07-11-2022, 20:27
Jeszcze wrzuce dla potomnych, tych co twierdzą że elektryki są dla dziadków i nie da się zmęczyć

Mniejszą tę grafikę trzeba było wrzucić. ;)
Ja podtrzymuję to co napisałem w czerwcu jak wróciłem na MTB. 1500 m / 60-80 km. Jak robiłem więcej w pionie to się konkretnie dojeżdżałem. Oczywiście na normalnym rowerze, na elektryku pewnie bym z 500 m dołożył.
No i ja lubię długie podjazdy, takie interwały jak koło Szczawna jechałem w Wałbrzyskich to jednak nie dla mnie.


JNajpierw spękałem, że ciemno i kamienie, ale przebiegł obok mnie biegacz i stwierdziłem, że jadę.

Ostatnio w Bystrzyckich na podjeździe, dogonił mnie i trochę wyprzedził biegacz. Nawet zamieniliśmy parę słów. Tyle, że jak na niego patrzyłem jak mi uciekał, to kolo miał tyle w pasie co ja w udzie, a nogi miał jak ja ręce. Przy czym miał ponad 180 cm wzrostu. Wycieniowany był konkret.

patronat
07-11-2022, 20:43
Wydaje mi sie ze system forumowy przeskalowal. Podziele na czesci i wrzuce jeszcze raz

2.
67537

zdyboo
07-11-2022, 21:09
Tam były same techniczne zjazdy, że nawet trzech dyszek nie wykręciłeś?

siemalysy
07-11-2022, 21:16
W łódzkich Łagiewnikach powstaje, no może nie powstaje, a zostaje oznaczona pętla XC (https://www.facebook.com/Cyklobomba). 7,5 km i 223 m wzniosu . Jeździłem kilkukrotnie tą pętlą i odczuwa się podjazdy w nogach. Fajnie, że są ludzie, którzy działają w tym kierunku. Mam nadzieję, że żadnemu dzbanowi nie przyjdzie do głowy dewastować lub usuwać słupki z oznaczeniami.

zdyboo
07-11-2022, 21:27
Kolega z pracy razem ze swoimi kumplami też coś podobnego stworzył w lesie koło siebie. Ogólnie największym problemem jest ostatnio wycinka, ale nawet podobno są po słowie z leśnictwem. Tyle, że to społeczna i oddolna inicjatywa, bez tablic i słupków. Uprzątnięta i miejscami utwardzona ścieżka pomiędzy drzewami.
Coś koło 10 km tego mają, ciągle coś tam przy niej grzebią, poprawiają, dorabiają i przerabiają.

patronat
07-11-2022, 21:40
Tam były same techniczne zjazdy, że nawet trzech dyszek nie wykręciłeś?

Za żoną jechałem. Na twisterze maxa mam 49 km/h i jest to dla mnie szybko bardzo. Mamy już kilka lat na karku, człowiek inaczej prędkość odczuwa. Za to na motocyklu… :) Kojocisko coś przebąkiwał że szybko strasznie :)

siemalysy
07-11-2022, 22:09
Kolega z pracy razem ze swoimi kumplami też coś podobnego stworzył w lesie koło siebie. Ogólnie największym problemem jest ostatnio wycinka, ale nawet podobno są po słowie z leśnictwem. Tyle, że to społeczna i oddolna inicjatywa, bez tablic i słupków. Uprzątnięta i miejscami utwardzona ścieżka pomiędzy drzewami.
Coś koło 10 km tego mają, ciągle coś tam przy niej grzebią, poprawiają, dorabiają i przerabiają.

Szacunek dla takich ludzi :)

Trasę, którą wrzuciłem w ubiegłym roku wrzucili projekt do budżetu obywatelskiego. Nie udało się. W tym roku udało się w miejskim konkursie mikrograntów. Tak przynajmniej to wygląda.
W tym roku do budżetu obywatelskiego złożyli inny projekt. Inny las, ale też w Łodzi.

Niewiele ponad 30 km od Łodzi też jest traska XC. Chłopaki z Łasku i okolic na własną rękę dużo robią i trasa jest coraz lepsza. W tym roku, albo na przełomie roku była zrzutka na sprzęt i materiały potrzebne do rozbudowy trasy. Udało się zebrać kasę i chłopaki działają.

rotor
07-11-2022, 23:24
. Mamy już kilka lat na karku, człowiek inaczej prędkość odczuwa. Za to na motocyklu… :) @Kojocisko (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=73776) coś przebąkiwał że szybko strasznie :)

Coś się to nie klei, zwykle jest tak, ze jak ktoś na moturze pomyka (pomykał), to jest przyzwyczajony do prędkości i łatwiej mu na rowerzu.

gavin
08-11-2022, 08:32
Patronat muszę pooglądać te Twoje crossy, może wpadnę na moim zabytku kiedyś [emoji39]

gavin
08-11-2022, 08:32
na razie remonty garażowe 67566

patronat
08-11-2022, 09:09
Coś się to nie klei, zwykle jest tak, ze jak ktoś na moturze pomyka (pomykał), to jest przyzwyczajony do prędkości i łatwiej mu na rowerzu.

Mam problem z tym, że rower jest z turbo odchudzonych komponentów, nie jest stabilny dla mnie i jest „chaotyczny”. Motocykliści na rowerach jeżdżą tak sobie, znacznie lepiej początki mają rowerzyści na motocyklach. Poza tym, ja endurowy jestem nie crossowy. Nigdy nie latałem, raczej to było oranie w górach. I tak mi zostało - na rowerze też oram zamiast latać :) i dla przykładu - wydaje mi się, że takiego Dziabara 2 x szybciej wjade na motorze niż zjade rowerem. Ale nie dane mi jest sprawdzić, nie da się wjechać motocyklem w te góry.


Ps
Dla przykładu, na filmie ja na hałdzie. Na rowerze nie ma opcji żebym tam zjechał. Nie ufam sprzętowi:

https://youtube.com/shorts/TzG8T6Pem4M?feature=share

crusiek
08-11-2022, 11:50
https://youtu.be/lrl8AD0JqDg

zdyboo
08-11-2022, 12:22
Te elektryczne Fuele EX bardzo mi się podobają. Podoba mi się też koncepcja, że konstrukcja nie jest tak bardzo krowiasta. Kto wie, może za te 10-15 lat będę na czymś tego typu śmigał. Na razie nie trzeba wspomagania.

patronat
08-11-2022, 12:34
Jest taka nisza w rowerach. Orbea Rise, Focus Sl, Spec Sl itd. Rowery elektryczne z mniejszym wspomaganiem za to dosc lekkie, nawet 16 kg. Kwestia uzycia. Ja wybieram trudniejsze warunki, ktoś inny bardziej wypłaszczone panoramy, ktos chce tylko zjezdzac scieżkami i napęd potrzebuje na podjazd. Mamy wybór. Niestety zasięg = waga. Grawele też już mają :)


https://youtu.be/cjcsla7U6GM

zdyboo
08-11-2022, 12:50
Obecnie jedynym zastosowaniem w jakim rozważam elektryka to MTB. Gruza mam dosyć lekkiego i jak na razie nie wyciskam na nim siódmych potów jak na MTB.

rotor
08-11-2022, 16:18
Mam problem z tym, że rower jest z turbo odchudzonych komponentów, nie jest stabilny dla mnie i jest „chaotyczny”.

Przed elektrykiem jeździłeś po górach na analogu ? Ten to dopiero jest "niestabilny i chaotyczny" w szczególności na tych naszych beskidzkich rąbankach. Jak kiedyś zapożyczyłem na dzień elektryka, to byłem w szoku, jak ten rower jest stabilny :) Niski punkt ciężkości przyczyną tej stabilności jest. Motor enduro jest z kolei dużo cięższy w stosunku do ciężaru jeźdźca, więc stabilność na stromych zjazdach jest nieporównywalna do elektryka nawet.

patronat
08-11-2022, 18:28
Nie po takich trasach jak jeżdżę teraz. A stabilność motocykla to nie tylko masa. Zawieszenie, kąty, wysokość siedzenia, rozstaw kół- trudno to porównywać. Koło przednie mam 90/90/21, kostka jest 5x większa, skok zawieszenia 36 cm, itd.. Masa nie pozwala oponie odbić się od byle przeszkody. Ciśnienie w kole na poziomie 0,2 atmosfery w górskich warunkach daje niesamowitą trakcję. I tak dalej. Niby podobnie a okazuje się że to dwa światy.
gavin zapraszam, możemy się umówić kiedyś np w Szopienicach na torze, będziesz miał blisko

zdyboo
08-11-2022, 19:07
https://www.youtube.com/shorts/DUj047q4Rvo

gavin
08-11-2022, 19:08
patronat Dzięki, wpadnę na pewno.

gavin
08-11-2022, 19:12
paczta się tera na to!

wiadomo, że bezczeszczenie gravela, ale jak ktoś do roboty dojeżdża to wyboru brak67570

crusiek
08-11-2022, 19:22
E tam, mi się śmiać chce bardziej jak twardziele z brudnymi dupami jeżdżą. No bo przecież błotnik to taka siara... [emoji12]
Po to wymyślono błotniki.

zdyboo
08-11-2022, 19:26
Ja w rowerach do miasta mam stałe błotniki inaczej to w ogóle nie ma sensu.
W gruzie i MTB ogarniam temat Ass Saversami. Właśnie sobie nowy do odzyskanego gruza kupiłem. :)

kipcior
08-11-2022, 19:34
gavin też takie mam ;) Rower z tym nie wygląda ale działają.

patronat
08-11-2022, 20:17
https://www.youtube.com/shorts/DUj047q4Rvo

Obok mi sie wyswietlilo :
https://youtube.com/shorts/Ps9pYlAN3sM?feature=share


Czy ktos ogarnia jak sie ma wartosc TPI w oponie do kej wytrzymalosci? W sensie Maxxis Minion DHF wystepuje jako 60 i 120. Nie wiem którą brać…

LeonardZelig
08-11-2022, 20:44
paczta się tera na to!

wiadomo, że bezczeszczenie gravela, ale jak ktoś do roboty dojeżdża to wyboru brak
Przez Ciebie zamówiłem Mudrockera. Póki co na przymiarki, docelowo dla roweru mojej dziewczyny, ale jak będzie pasowało do mojego, to też se kupię. Rower mieszka w mieszkaniu, więc im mniej z niego spada błota, tym lepiej.

zdyboo
08-11-2022, 20:51
patronat
Jak jesteś fluent w lengłydżu to masz lekturę do poduszki.
https://bikerumor.com/aasq-139-how-does-tpi-relate-to-puncture-protection-and-tire-suppleness/
https://www.schwalbe.com/en/reifenaufbau

Jak nie, to są translatory. ;)
Temat nie jest taki prosty, a jeszcze każdy z producentów podchodzi do tego inaczej.
Generalnie obiegowa opinia o tym, że im więcej TPI, tym trudniej przebić oponę jest mitem.

LeonardZelig
Na spadające błoto dobra jest myjka ręczna. Tylko trzeba z głową. Ja nie naciskam spustu lancy i miejsca wrażliwe (łożyska) opłukuję z większej odległości.

kipcior
08-11-2022, 21:13
Na spadające błoto dobra jest myjka ręczna. Tylko trzeba z głową.

No właśnie jak masz błotnik to głowa powinna być czysta ;)

LeonardZelig
08-11-2022, 21:34
Pany, nie przy tych temperaturach. Chlapać wodą to ja się mogę w lecie.

zdyboo
08-11-2022, 22:16
Jakich błotników byś nie miał to rower i tak się uwali. Miastowy w lecie opłukuję codziennie, czasem co dwa dni jak akurat się deszcz trafi. Teraz raz na tydzień, bo mimo tego, że wilgoć wiąże pył to jednak pod koniec tygodnia rower już mocno zakurzony jest.
MTB po każdym wypadzie, gruz w sumie też.

cz4rnuch
08-11-2022, 22:28
Jak się wysusy to się wykrusy.

rotor
08-11-2022, 23:39
Obok mi sie wyswietlilo : https://youtube.com/shorts/Ps9pYlAN3sM?feature=share


Czy ktos ogarnia jak sie ma wartosc TPI w oponie do kej wytrzymalosci? W sensie Maxxis Minion DHF wystepuje jako 60 i 120. Nie wiem którą brać…

Nie wiem, jak z wytrzymałością, ale podobno 120 TPI jest bardziej elastyczne od 60, opona lepiej dostosowuje się do przeszkód. Pewnie na poziomie czołówki mistrzostw Polski w enduro to jest wyczuwalne, ale jak masz okazję to bierz 120 do tego jeszcze Maxx Grip, bo to już na pewno jest odczuwalne nawet dla nas - "szaraczków" (jeśli przód, bo na tył Maxx Grip Ci szybko zejdzie)

gavin
09-11-2022, 09:48
Tomek Shimano czy Sram? Co wybierasz?

zdyboo
09-11-2022, 11:52
Sram napęd, shimano heble.

crusiek
09-11-2022, 12:18
Ale wy się brzydko wyrażacie ...[emoji6]

crusiek
09-11-2022, 12:56
Jak myślicie: LINK (https://allegro.pl/oferta/zebatka-shimano-deore-xt-fc-m780-42t-ae-12776968332?offerId=12776968332&inventoryUnitId=TWEbsKHgr7eXivSJC31aQw&adGroupId=ZjMzZDY0MzAtNGRiYi00MDcyLTkyZGUtODFmNTcz YjllY2EzAA&campaignId=NDA3ZWRiZmItNzdiNS00ZjU4LWIzNzYtYzhmNDR iNDYzNmVmAA&sig=abd4c02c2ad31fadc3643998a22bd1ca&utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=ps&utm_source=google&utm_medium=ads&gclid=CjwKCAiAvK2bBhB8EiwAZUbP1A3VDhGx15O_2-5ZRGuf-BN4jCCxM5wt3kCxGYQepsibTeb-8yjaGRoCr9sQAvD_BwE)

Jakbym w razie czego (na razie nie muszę) chciał sobie kupić zębatkę żeby czekała na wymianę, to czy np ta koronka z linku Koronka Shimano XT FC-M780 42T AE (to od napędu 3x10) będzie pasować do mojej korby SLX FC-M-660 (3x9 teraz mam 44T) ? niby są też jakieś 44T z niższych grup ale nic SLX ani XT nie widziałem :/ a w sumie te 2 zęby mnie tak nie bolą ;)

zdyboo
09-11-2022, 13:02
Nie będzie. Rozstaw śrub sie zgadza, ale kształt dopasowania do korby nie.

crusiek
09-11-2022, 13:46
Dzięki, no właśnie to dla mnie nieco zagadka, bo niby w opisie jest napisane, że pasuje również do FC-M660-10, z kolei na samej korbie nie ma oznakowania FC-M660-10 ani FC-M660-9 jest po prostu FC-M660, stąd założyłem (być może błędnie), że skoro na korbie nie ma oznaczenia końcówki 10 / 9 to jest uniwersalna dla obu napędów.... kurcze, byłaby to wielka szkoda :/ :) bo musiałbym sięgać po cięższą 590 (i brzydszą :D)

---
No ale już widzę o co chodzi...

zdyboo
09-11-2022, 14:41
Sebastian, bo M660 pierwotnie była na 9 biegów. To co masz to z pierwszego rocznika grupy SLX. Tam wszędzie jest Japan, a nie inne Malezje. Po dwóch czy trzech latach zrobili 10 biegów, bez zmiany oznaczeń niektórych komponentów. MZ korby 3x akurat w ogóle się nie różnią.

crusiek
09-11-2022, 14:51
Na razie odpuszczam sobie. Jak się coś będzie działo to będę sobie wtedy myśleć.

Wczoraj zamontowałem hamulce z przodu, wymieniłem tarczę z tyłu na RT86, poczułem od razu różnicę na klamce.
Natomiast przednia klameczka, nowa, chodzi mi ciut za miękko. Wydawało mi się, że dobrze odpowietrzyłem, ale może źle, dzisiaj podejście drugie.
Tym samym z oryginalnego roweru pozostała mi tylko rama, obręcze z piastami, kiera i sztyca, cóż :)

BTW, 2 way release to jest bajka. Już nie umiem inaczej jak pchać drążków kciukiem :)

gavin
09-11-2022, 16:02
Mnie się podoba ten Sram, nawet jeśli to tylko Apex, ale jeśli się nie rozklekota to bajka jest.

zdyboo
09-11-2022, 19:08
Raczej nie powinien, bo też mam w miastowym Apexa tylko 1x11. Problemem jest tylko tylny hebel, który potrafi tak sam z siebie się zapowietrzyć z dnia na dzień. Jednego dnia normalnie hamujesz, drugiego klamkę kleisz do kiery, a koło się kręci jak się kręciło. No ale Ty masz mechanicznego Apexa, zatem problem z zapowietrzeniem masz z głowy.

Jakiś milion postów temu opisywałem moje wrażenia Shimano GRX 8XX vs. Sram Apex 1. Wiem, że to grupy z dwóch końców hierarchii ale jakiś tam ogląd daje. Shimano ma taką kluchowatą, miękką, aksamitną zmianę biegów, Sram chrupie, naciśniecie manetki wymaga siły. To mniej więcej tak, jak podajesz komuś rękę na przywitanie i zamiast męskiego uścisku dostajesz do ręki meduzę. Shimano jednak precyzyjniejsze i tam jak się kliknie manetką, tak zawsze jakiś bieg się ustawi. W Sram łańcuch czasem lata po kasecie i trzeba sobie dokilkać, żeby przestał.

Reasumując jakbym miał wybierać do klamkomanetek to zdecydowanie Shimano. Jak osobno heble i osobno napęd to jak pisałem wyżej. Heble od Shimano, a napęd od Sram. Dal mnie Eagle GX działa przyjemniej niż XT M8k, przynajmniej jeżeli chodzi o grupy mechaniczne. W elektronicznych jeżdżę tylko na AXS, a z Di2 nie miałem do czynienia.

gavin
09-11-2022, 19:53
Ale bym się dzisiaj wypiermandolił, już czułem zbliżający się asfalt, już w myślach ustalałem co poświęcić, ale gruz mnie wyratował, jakim cudem to nie wiem. Wjechałem w taką betonową rynnę wąska i głęboko. 67597

zdyboo
09-11-2022, 20:26
Uadny. Gdzie błotniki?

gavin
09-11-2022, 20:47
Jeszcze nie zamontowane, ma nie padać na razie.

crusiek
09-11-2022, 21:05
Jakie są dobre uchwyty na bidon, żeby sobie móc ustawić na wysokość?

zdyboo
09-11-2022, 21:28
Ale co ustawić na wysokość?

crusiek
09-11-2022, 21:35
Uchwyt na bidon...
Chciałem dać niżej, nawet mam jeden adapter ale od z jednej strony umożliwia obniżenie uchwytu ale z drugiej wystaje z ramy na tyle, że w sumie to obniżenie to psa warte ...

zdyboo
09-11-2022, 21:37
A to nie znam koszyków umożliwiających jakiś spory offset. Jeżeli coś jest to zwykle kilka milimetrów na tolerancję otworów w ramie.
Woolftooth robi takie szyny umożliwiające przesunięcie koszyka w ramie.

cz4rnuch
09-11-2022, 21:40
Jeśli chodzi o regulację wysokości bidonu to sks ma taki system paskowy anywhere. Miałem to w moim crossowym, ale jakoś zaginęło w akcji. Ale zanim zaginęło to działało dobrze. Bidon się trzymał, nic nie opadało w terenie, dodatkowy plus, że można zamontować w niestandardowych miejscach.

PS Ładny brokacik Gawę. Błotniki trochę zepsują linię, ale co zrobić? Z tyłu ewentualnie można zamontować assejwera gravel, mam taki i chroni dobrze dupę, bo jest dużo większy i bliżej koła niż te podsiodłowe. Ale ten przedni to chroni w sumie nie wiem co, bo wsio leci prosto na ryj. Może kołnierzyk? Ale w sumie czego się nie robi dla zachowania sylwetki? :)

PS II Miałem też zapytać o tego Banderasa, bo kiedyś mnie to ciekawiło. Jak się na tym siedzi, bo w recenzjach pisali, że wymusza dość sportową sylwetkę?

crusiek
09-11-2022, 21:46
Dzięki Panu, szyna będzie spoko w sam raz. Opaski mi odpadają bo mam biały rower. Chociaż mam farbę olejna [emoji1787][emoji23]

rotor
09-11-2022, 22:52
Jakie są dobre uchwyty na bidon, żeby sobie móc ustawić na wysokość?

Ja mam taki.
https://www.centrumrowerowe.pl/koszyk-na-bidon-zefal-pulse-z2-pd25181/?v_Id=153121&gclid=CjwKCAiAvK2bBhB8EiwAZUbP1FmTniO4thiUzYqCpRzF d0__q2HqVXQbvsNVMsQmDDe9NNhEZ1lxbxoCdG0QAvD_BwE

Jakiś tam zakres regulacji jest, nawet liczony więcej niż w mm

lukasz_kk
09-11-2022, 23:22
Jako że zimą rowerem nie jeżdżę, to mój sezon zmierza ku końcowi. W związku z czym zastanawiam się jakie powziąć kolejne modyfikacje w moim „gravelu” powstałym z crossa.

Napędu (2x10, miks grup Tiagra, CX i GRX, 46-36/11-36) już nie ruszam, bo jestem z niego zadowolony. Może przednią małą zębatkę zamieniłbym na mniejszą, ale do tej korby podejdzie minimum 34T, więc zmiana chyba się nie opłaca.

Na pewno zmienię tarcze na shimanowskie SM-RT86.

Chcę też zmienić przedni badziewny amortyzator sprężynowy na widelec karbonowy. Niestety po tym jak, o czym chyba już tu pisałem, Chińczyk nie dał rady dostarczyć jego wspaniałego widelca (i w sumie dobrze, bo wybrałem taki ze zbyt długimi goleniami, brzydko by to wyglądało), skurczyły mi się opcje dostępne lokalnie. Potrzebuję czegoś, co ma jednakową średnicę rury sterowej na całej długości (1 1/8”), pod szybko zamykacz i z mocowaniem zacisku. Z tego co się orientuję dobry byłby ten: https://allegro.pl/oferta/widelec-force-carbon-28-trekking-v-brake-tarcza-qr-12827299718 tylko te paskudne pivoty…

Chciałbym też zmienić koła, dostałem wycenę na komplet na piastach Novatec D791 i D792, obręczach DT Swiss R500, i szprychach Sapim, z przygotowaniem pod system bezdętkowy, za 1200 zł. Czy to dobry wybór, czy może lepiej dołożyć trochę i wziąć te same obręcze ale z piastami DT Swiss, a może coś od Mavica? Warunkiem jest szybkozamykacz w obu kołach. W sumie mógłbym pomyśleć o widelcu ze sztywną osią, ale wówczas trochę chyba bez sensu mieć z tyłu QR, a z przodu sztywną. Z drugiej strony czy aż tak bym odczuł taką zmianę w mocowaniu koła na przodzie? W końcu się z nikim nie ścigam…

Czytałem jeszcze, że niektórzy producenci w swoich rowerach stosują chińską karbonową ramę Carbonda CFR696, która zbiera dobre recenzje i można ją kupić bezpośrednio od producenta, są też jeszcze nie aż tak noname’owi chińscy producenci ram jak BXT i Flyxii, ale raz że musiałbym się trochę wykosztować, i łączny budżet pierwotnego roweru, dotychczasowych i planowanych modyfikacji, plus nowa rama, niebezpiecznie zaczął by się zbliżać do ceny gotowego roweru w podobnej klasie, a dwa trochę bym się obawiał o własne zdrowie jeżdżąc na takiej ramie… Z drugiej strony obecna aluminiowa też prędzej się połamie niż wygnie.

No nie wiem co robić, a korci mnie żeby coś podłubać :D

kipcior
10-11-2022, 00:17
A czemu chcesz rower upośledzać widelcem karbonowym? Wsadź tam RS Paragona i ciesz się życiem.

lukasz_kk
10-11-2022, 00:23
Bo jest istotnie lżejszy, bezobsługowy, a sam materiał na moje potrzeby wystarczająco tłumi drgania.