PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 [85] 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

jarek76
14-05-2017, 13:27
Marcin trzymaj się, oby tobie nic się nie stało, rowerów i tak masz za dużo :)

szymony
14-05-2017, 13:49
Zdjęcia robił, a obojczyka se nie sfotografował.
Szybkiego wylizania z ran wszelakich.

shaolin
14-05-2017, 15:08
Dobra, wrocilem. Xreje i inne szajsy, wszystko wskazuje na to, ze jestem caly. Teraz zaczyna puchnac tu i tam wiec pewnie jutro bede jak inwalida lol.

W sumie nie wiem jak to wykombinowalem ale przydzwonilem w to co rozdziela droge rowerowa od samochodowej. Zbybo vel Lysy moze Wam powiedziec jakiego to jest rozmiaru. Wszystko odbylo sie moze 700-1000m od domu... Pamietam, ze zobaczylem przeszkode, a chwile pozniej czolgalem sie do resztek roweru... nie wiem co bylo po drodze :twisted: zgubilem Garmina 1000, ale na szczescie czekal na mnie na miejscu wypadku (gdzies pod balustrada zbunkrowany) wiec odzyskalem go po 3 godzinach. Po wyladowaniu nawet o nim nie myslalem.

Pikczer najwazniejszy:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/sV6wQ6-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/922/sV6wQ6.jpg)

Reszta to uszkodzenia ciala, ktore mozna pominac. :twisted:

Wyglada na to, ze swap SR do Wilieria bedzie szybciej niz przewidywano...

siemalysy
14-05-2017, 15:48
shaolin patrzę na pozostałości roweru i aż mam ciarki na plecach... Dobrze, że tu do nas piszesz, że jesteś tyle o ile cały. Oby nic poważnego przez najbliższe godziny nie wylazło. Zdrowia i jak najmniej bólu. Trzymaj się.

glisek
14-05-2017, 15:52
Pięknie zepsułeś ten rower. Tylny trójkąt się jeszcze wyklepie, rurki na kropelke i owinąć taśmą i będzie jak nowy. Zdrowiej.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

shaolin
14-05-2017, 15:54
Dzieki. Wyglada na to, ze przydzwonilem majac z 30-34 na budziku. Pozniej to juz historia... ot zycie! Wazne, ze sie nic nie stalo, graty drogie ale obojczyk do skladania bylby duzo drozszy. Ostatnie 2 tygodnie to 3 kraksy. Chyba trzeba troche poluzowac tu i tam i odpoczac...

glisek
14-05-2017, 15:55
Komuś z dostępem do tradycyjnego voodoo podpadles chyba :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
14-05-2017, 16:45
Ładnie rower poskładałeś, dobrze, że nie siebie.
Już jak jeździliśmy po Szanghaju i okolicach to zwróciłem uwagę na oddzielenia pasów rowerowo-skuterowych od pasów samochodowych. Pół biedy barierka, ale to 20 cm blanki z krawężników nie są spoko. Zresztą sami widzieliśmy jak kolo na skuterze o takie coś zahaczył.

rotor
14-05-2017, 18:14
shao bys po gorkach zaczal jezdzic to by bliskich spotkan z gleba nie bylo ? a tak to czym latwiej- tym trudniej lol
Przed chwilą przejechalem takie kamule i nic caly i w jednym kawalku ?

Moon daje radę, na Canyonie byla walka o prztrwanie, a tu 54 na budziku

nikoniarz
14-05-2017, 20:22
Wazne, ze sie nic nie stalo
Tak jak przypuszczałem...

superkomornik
14-05-2017, 22:00
Zdrówka, karbon się wyklepie :)

rotor
14-05-2017, 23:52
Info ze znaków na szlakach- nie wiem jak sprawa wygląda od strony bo my jeździliśmy od innej strony. Już za Cieńkowem Postrzednim były pierwsze zakazy.

trza było gadać konkretniej, że chodziło Ci o rezerwat, a nie o jakieś zamknięcie szlaków (bo można było zrozumieć, ze np. jakieś remonta czy coś)

Zakazem jazdy na rowerzu w Rezerwacie Barania Góra to nikt się nie przejmuje od lat i ciśnie tam całe Bielsko i okolice, systematycznie :)

shaolin
15-05-2017, 02:30
Wstalem i zyje. Znalazlem pare nowych miejsc poobijanych jak spuchniete kostki i gdzies nad zadkiem i prawa lopatka ale ogolnie pacjent bedzie zyl. Wyglada na to, ze rama (chinski karbon) podzialala jak rozpraszacz energii i pekajac zabrala to co moglo mi pojsc w kosci. Lepiej tak niz mialbym teraz byc operowany...

Co do kola to jest zadziwiajaco proste, troszke sie rozwarstwilo w jednyn miejscu, bede musial obadac ale handmejd karbon in US&A dal rade lepiej niz karbon mejd in Czajna lol.

nikoniarz
15-05-2017, 03:02
trza było gadać konkretniej, że chodziło Ci o rezerwat, a nie o jakieś zamknięcie szlaków (bo można było zrozumieć, ze np. jakieś remonta czy coś)

Zakazem jazdy na rowerzu w Rezerwacie Barania Góra to nikt się nie przejmuje od lat i ciśnie tam całe Bielsko i okolice, systematycznie :)

Sęk w tym, że nie chodzi o sam rezerwat... A remontów nie ma. Oczywiście tylko informowałem, że są zakazy, a nie że są nieprzejezdne :)

elmo
15-05-2017, 08:09
Wstalem i zyje. Znalazlem pare nowych miejsc poobijanych jak spuchniete kostki i gdzies nad zadkiem i prawa lopatka ale ogolnie pacjent bedzie zyl. Wyglada na to, ze rama (chinski karbon) podzialala jak rozpraszacz energii i pekajac zabrala to co moglo mi pojsc w kosci. Lepiej tak niz mialbym teraz byc operowany...

Co do kola to jest zadziwiajaco proste, troszke sie rozwarstwilo w jednyn miejscu, bede musial obadac ale handmejd karbon in US&A dal rade lepiej niz karbon mejd in Czajna lol.

Rower rzecz nabyta a zdrowie najważniejsze. Całe szczęście że kości całe. Powrotu do pełnego zdrowia życzę.

Ps. I może faktycznie wyjedź gdzieś na prowincję - tam ponoć bezpieczniej ;)

MadOnion
15-05-2017, 08:47
Niezłe strzępy, Marcin wracaj szybko na koło :)

shaolin
15-05-2017, 09:44
Dzieki chlopaki. Damy rade. Na rowerze bede dzisiaj bo musze do domu wrocic lol. W niedziele wyscig se zrobie na luzie, zeby tylko skonczyc. Reszta sie zagoi do wesela.

prz3mo
15-05-2017, 10:39
Przyszedł czas na... SPD. I teraz pytanie odnośnie pedałów - otóż zdarza mi się, że jeżdżę na rowerze wspólnie z synem. Wtedy wolałbym jeździć w zwykłych butach, bym szybko mógł zejść z roweru itp.
Czy jest jakieś wygodne rozwiązanie (pedały), które będą mi umożliwiały też jazdę czasem w zwykłych butach, gdy zajdzie taka potrzeba, bez zmiany pedałów na normalne? Wiem, że są jakieś takie, że doczepia się plastikowe platformy do pedałów PSD i z jednej strony jest jakby spd, a z drugiej można postawić normalny but. Zdaje to egzamin? Jest wygodne? Czy może jest jakiś inny patent? :)

zdyboo
15-05-2017, 10:53
Są pedały, które mają zatrzask tylko po jednej stronie. Rozwiązanie jest ok, wyważenie pedałów jest takie, że ustawiają się w pionie i w zależności czy stawiając stopę na pedale przesuniesz ją do przodu czy do tylu, masz u góry zatrzask lub platformę. Miałem M530 i były ok, choć platforma nieco śliska jak but mokry.

emet_b
15-05-2017, 11:10
Ja mam M530, jak jeżdżę sam to się wpinam, gdy z synem (9lat) i córą w przyczepce (10m-cy) jadę w normalnych butach, choć wiadomo, ze komfort już nie ten (jak wspomniał zdyboo, noga potrafi się ześlizgnąć i stopa trochę boli, ale to kwestia przyzwyczajenia).

chudeusz
15-05-2017, 11:32
Zamiast M530 raczej polecam A530. Z jednej strony spd, z drugiej wygodna platforma.
Marcin, zdrówka. Nieźle wywinąłeś.

superkomornik
15-05-2017, 11:36
To ja m324 ;P z jednej strony spd a z drugiej dość agresywna platforma, trzymalo dobrze nawet jak jeździłem w śniegu. Jedyna wada co waga

nikoniarz
15-05-2017, 11:56
Do takiego zastosowania zdecydowanie PD-M324

prz3mo
15-05-2017, 15:50
A te A530 ustawiają się właśnie tak jak opisał to zdyboo?

Grzybu
15-05-2017, 16:59
A te A530 ustawiają się właśnie tak jak opisał to zdyboo?
Mam a530 w crossie, właśnie za względu na fotelik. MZ trzymanie stopy na platformach jest mocno średnie. W szczególności wzdłuż osi pedała. Co do ustawiania to mam wrażenie, że ustawia się zawsze inaczej jak potrzebuje [emoji6]

Szao, trzym się i zdrowiej.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
15-05-2017, 17:08
MZ trzymanie stopy na platformach jest mocno średnie. W szczególności wzdłuż osi pedała.

PD-A530 to akurat kiepska pod tym względem platforma. Żeby mieć dobre podparcie potrzeba "agresywnej" ramki lub pinów. I oczywiście odpowiedniego obuwia.

glisek
15-05-2017, 17:13
To juz moze jak tak slabo tzyma to noski od strony platformy założyć?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
15-05-2017, 17:35
To juz moze jak tak slabo tzyma to noski od strony platformy założyć?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

I jak z nimi jeździć będąc wpiętym w zatrzask? Odkręcać za każdym razem- bez sensu...

glisek
15-05-2017, 17:39
Noski od drugiej strony niż zatrzask. Tam gdzie ta slizgajaca się platforma. :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
15-05-2017, 17:42
Noski od drugiej strony niż zatrzask. Tam gdzie ta slizgajaca się platforma. :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

No tak, ale mam na myśli sytuację gdy człek zechce pojeździć w SPD- ma jeździć z wiszącymi noskami?

glisek
15-05-2017, 17:43
No czemu nie? :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
15-05-2017, 18:00
Pisałem o A530, sorki, M530 mają zatrzaski z dwóch stron.

Noskami krzywdy sobie nie róbcie. Noski powinny być zakazane. Uczą tak mało naturalnych nawyków, że jak się koniec końców człowiek przesiada na kliki, a zawsze się przesiada, to nauka zajmuje dwa razy więcej czasu.
Już lepiej jeździć na gołych ośkach pedałów i zbierać na kliki, niż jeździć w noskach. Noski wiszące pod pedałami będą haczyły o podłoże, jak przy wirażu zahaczy o korzeń i się sponiewiera o glebę, to potem Ci podziękuje za ten wyborny pomysł milordzie.
Poza tym A530 nijak nie są przystosowane do nosków i dobrze. Już lepiej żeby się stopa ślizgała. Możliwe, że do M324 da się założyć noski, ale po co. Żadnych nosków!

nikoniarz
15-05-2017, 18:05
zdyboo wyczerpał temat :mrgreen:

glisek
15-05-2017, 18:13
No dobra. Przyznaję się. To z noskami to był podły żart :)
Miałem nadzieję, na szczerą szyderę z mojego genialnego połączenia spd z noskami :).
Generalnie jak ktoś szuka połączenia spd z platformą do użytku przy dzieciach a nie Down Hillu to kwestia czy platformy będą minimalnie gorzej przyczepne niż wyczesane geje bmx jest moim zdaniem pomijalna:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
15-05-2017, 18:26
.. a ja się w dalszym ciągu nie mogę zdecydować, czy platformy, czy spd ?
Jeżdżę i tym i tym, a ostatnio więcej platform i źle mi z tym nie jest .
Wczoraj dla przykładu, były niezłe wstrząsy podczas jazdy i noga mi nie spadała, nie odczuwałem braku spd i tego magicznego "zespolenia z rowerzem". Za to podczas butowania było fajnie w normalnym pantoflach cisnać :)

prz3mo
15-05-2017, 18:57
.. a ja się w dalszym ciągu nie mogę zdecydować, czy platformy, czy spd ?
Jeżdżę i tym i tym, a ostatnio więcej platform i źle mi z tym nie jest .
Wczoraj dla przykładu, były niezłe wstrząsy podczas jazdy i noga mi nie spadała, nie odczuwałem braku spd i tego magicznego "zespolenia z rowerzem". Za to podczas butowania było fajnie w normalnym pantoflach cisnać :)

To też ciekawy głos, bo przyznam, że z tych znajomych których mam i jeżdżą w spd - każdy z nich twierdzi, że nie wróciłby już do platform :)

nikoniarz
15-05-2017, 19:03
To też ciekawy głos, bo przyznam, że z tych znajomych których mam i jeżdżą w spd - każdy z nich twierdzi, że nie wróciłby już do platform :)

Ja również :D Ale oczywiście wiele zależy od stylu jazdy jak i terenu w którym się jeździ...

zdyboo
15-05-2017, 19:06
I od roweru.
Jedyny typ roweru w jakim nigdy nie maiłem klików i nawet nie bardzo sobie wyobrażam po co bym miał mieć to miejskie kozy. Nawet w majówce, mknąc ulicami Rotterdamu i Amsterdamu na kozach, ani przez moment nie brakowało mi możliwości wpięcia.

nikoniarz
15-05-2017, 19:10
I od roweru.
Jedyny typ roweru w jakim nigdy nie maiłem klików i nawet nie bardzo sobie wyobrażam po co bym miał mieć to miejskie kozy. Nawet w majówce, mknąc ulicami Rotterdamu i Amsterdamu na kozach, ani przez moment nie brakowało mi możliwości wpięcia.

Od roweru niekoniecznie. W końcu do wszystkiego można wszystko przykręcić. Wg. mnie i tak kwestię obuwia determinuje styl jazdy. Jeśli ktoś często chodzi to przecież nawet do szosy może sobie założyć platformy i wygodne obuwie. I równie dobrze przy składaku może mieć SPD-R wraz z dedykowanym obuwiem skoro mu tak wygodnie...

rotor
15-05-2017, 19:57
dla mnie spd ma jedną dużą i drugą mniejszą wadę
I - gdy zakładam spd muszę podwyższyć sztyce ok.2 cm i przez to minimalna wysokość siodła podczas zjazdów się podwyższa
II - szczęk bloków na kamieniach i utrudnione butowanie, którego nie da się uniknąć w górkach
zalety:
II - wydajniejsze pokonywanie wzniesień
I - jednak jakaś integracja z rowerzem jest

gdybym poruszał się w bardziej jednolitym terenie, wybór byłby prostszy

-------------------------
dawno u nas nie padało..., obecnie rynny nie nadążają z deszczówką :x

nikoniarz
15-05-2017, 20:00
gdy zakładam spd muszę podwyższyć sztyce ok.2 cm i przez to minimalna wysokość siodła podczas zjazdów się podwyższa

Na serio robią Ci te 2cm różnicę przy wsuniętym do końca Reverbie?

rotor
15-05-2017, 20:12
juści :)
gdyby nie robiło, to bym nie wspominał
a po co robią sztyce 15cm zamiast pozostać przy 12,5 cm?

nikoniarz
15-05-2017, 20:18
juści :)
gdyby nie robiło, to bym nie wspominał
a po co robią sztyce 15cm zamiast pozostać przy 12,5 cm?

Ale zdajesz sobie sprawę, że przecież jesteś cały wyżej względem siodła i na jedno wychodzi...siodło jest 2 cm wyżej, ale Ty też jesteś 2 cm wyżej...

glisek
15-05-2017, 20:19
Ale jak spuści trochę powietrza z kół to się cały te 2cm obniży:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
15-05-2017, 20:25
juści :)
gdyby nie robiło, to bym nie wspominał
a po co robią sztyce 15cm zamiast pozostać przy 12,5 cm?


Ale zdajesz sobie sprawę, że przecież jesteś cały wyżej względem siodła i na jedno wychodzi...siodło jest 2 cm wyżej, ale Ty też jesteś 2 cm wyżej...

chodzi o zakres ruchu reverba ? :) 12,5 cm kontra 15cm, przecież to drugie lepsze, jak się oczywiście wszystko mieści w rurze podsiodłowej

nikoniarz
15-05-2017, 20:29
chodzi o zakres ruchu reverba ? :) 12,5 cm kontra 15cm, przecież to drugie lepsze, jak się oczywiście wszystko mieści w rurze podsiodłowej

Ni. Chodzi o to, że czy jedziesz w zwykłych butach i masz siodło na X wysokości czy też jedziesz w SPD i masz je 2 cm wyżej to wysokość wpuszczonego siodła przeszkadza tak samo. W obu przypadkach masz je opuszczone tyle samo, czyli 125 mm. A z wcześniejszej wypowiedzi można wywnioskować, że jeżdżąc w SPD siodło "przeszkadza" o te 2 cm...


gdy zakładam spd muszę podwyższyć sztyce ok.2 cm i przez to minimalna wysokość siodła podczas zjazdów się podwyższa

rotor
15-05-2017, 20:44
... 2 cm wyżej to wysokość wpuszczonego siodła przeszkadza tak samo. W obu przypadkach masz je opuszczone tyle samo, czyli 125 mm. A z wcześniejszej wypowiedzi można wywnioskować, że jeżdżąc w SPD siodło "przeszkadza" o te 2 cm...

błędne rozumowanie, przecież to jasne być powinno, że chodzi o wysokość siodła względem ziemi (gleby) :D, która w przypadku zamontowania spd, zwiększa się o te 2cm i minimalna wysokość Reverba również się podwyższa o te 2cm ,.. no kaman, nie wierzę, że nie czaisz,..: masz Moona, masz spd, jeździsz po górkach, etc.

nikoniarz
15-05-2017, 20:47
błędne rozumowanie, przecież to jasne być powinno, że chodzi o wysokość siodła względem ziemi (gleby) :D, która w przypadku zamontowania spd, zwiększa się o te 2cm i minimalna wysokość Reverba również się podwyższa o te 2cm

W ten sposób to tak. Tylko dalej zastanawiam się w czym to przeszkadza... Będąc odchylonym na zjeździe do tyłu w niczym siodło nie przeszkadza (opuszczone nawet o jedynie 8 cm), a siedząc na siodle obniżonym na maksa nie da się pedałować. Ale nie ważne- nie zrozumiem :mrgreen::roll:

rotor
15-05-2017, 21:03
W ten sposób to tak. Tylko dalej zastanawiam się w czym to przeszkadza... Będąc odchylonym na zjeździe do tyłu w niczym siodło nie przeszkadza (opuszczone nawet o jedynie 8 cm), a siedząc na siodle obniżonym na maksa nie da się pedałować. Ale nie ważne- nie zrozumiem :mrgreen::roll:

1. jak się tylko da pokonać zjazd nie zrzucając tyłka za siodło, to jadę jak na DH maszynie :D
2. jak siedzę na siodle w położeniu min. to nie pedałuje, kąt zjazdu wtedy dostarcza wystarczającej prędkości, że raczej się dohamowuje :D
3.Ty masz przyzwyczajenia z dawnych lat, jak jeździłeś bez sztycy regulowanej, wtedy musowo wypinało się d.pe, teraz już tak często nie musisz :lol:

nikoniarz
15-05-2017, 21:10
1. jak się tylko da pokonać zjazd nie zrzucając tyłka za siodło, to jadę jak na DH maszynie :D
Owszem, póki zjazd nie jest wyjątkowo stromy to też tak właśnie praktykuję ale 2 cm w tą czy w tą... przecież najniższa pozycja i tak jest bardzo niska


2. jak siedzę na siodle w położeniu min. to nie pedałuje, kąt zjazdu wtedy dostarcza wystarczającej prędkości, że raczej się dohamowuje :D
Owszem, jak wyżej

3.Ty masz przyzwyczajenia z dawnych lat, jak jeździłeś bez sztycy regulowanej, wtedy musowo wypinało się d.pe, teraz już tak często nie musisz :lol:
Toś dowalił.. :mrgreen::mrgreen::mrgreen: Stromy i bardzo trudny teren- jak Ty sobie wyobrażasz jazdę bez wystawiania tyłka? :D
Bo ja zjeżdżam tak: (zdj zapożyczone z sieci)


http://www.enduroride.pl/relacje/2016-09-08_09/images/DSC05873.JPG
źródło (http://www.enduroride.pl/relacje/2016-09-08_09/images/DSC05873.JPG)

http://www.enduroride.pl/relacje/2016-06-11_12/images/DSC01099.JPG
źródło (http://www.enduroride.pl/relacje/2016-06-11_12/images/DSC01099.JPG)

rotor
15-05-2017, 21:29
Toś dowalił.. :mrgreen::mrgreen::mrgreen: Stromy i bardzo trudny teren- jak Ty sobie wyobrażasz jazdę bez wystawiania tyłka? :D
Bo ja zjeżdżam tak: (zdj zapożyczone z sieci)



dobra, dobra, myślisz, że mnie wystraszyłeś :D tymi zdjęciami..

przecież napisałem, że jak tylko się DA, nie zrzucam tyłka
poza tym, nie natknąłem się takie cyrkowe skałki ze zdjeć - to jedno, a drugie, do zrobienia szpanu było to zdj., zrobione, gdzie masz jakiś dłuższy zjazd o takim nachyleniu ? to jest tylko dla pokazu

nikoniarz
15-05-2017, 21:34
dobra, dobra, myślisz, że mnie wystraszyłeś :D tymi zdjęciami..
Chciałem tylko zobrazować pozycję...

przecież napisałem, że jak tylko się DA, nie zrzucam tyłka
Chyba niestety tylko tutaj się rozumiemy.

poza tym, nie natknąłem się takie cyrkowe skałki ze zdjeć - to jedno, a drugie, do zrobienia szpanu było to zdj., zrobione, gdzie masz jakiś dłuższy zjazd o takim nachyleniu ? to jest tylko dla pokazu
Owszem, dłuższych nie ma, ale czy musi być dłuższy? Na wielu zjazdach trafiają się krótsze strome przełamania, progi, uskoki... Owszem zdjęcie jest dla pokazu- chciałem zobrazować pozycję :)

I tu chyba doszliśmy do sedna nieporozumień- inaczej interpretujemy "trudny" teren. No ale póki się nie spotkamy to nie wyjaśnimy.

Ps. Pozycja do zjazdów w terenie jest ciągle taka sama, od 20 lat czy nawet dłużej- im stromiej tym punkt ciężkości niżej i bardziej do tyłu. I nie ma różnicy czy to rower DH czy XC.

rotor
15-05-2017, 21:46
Owszem, dłuższych nie ma, ale czy musi być dłuższy? Na wielu zjazdach trafiają się krótsze strome przełamania, progi, uskoki... Owszem zdjęcie jest dla pokazu- chciałem zobrazować pozycję :)

I tu chyba doszliśmy do sedna nieporozumień- inaczej interpretujemy "trudny" teren. No ale póki się nie spotkamy to nie wyjaśnimy.

Ps. Pozycja do zjazdów w terenie jest ciągle taka sama, od 20 lat czy nawet dłużej- im stromiej tym punkt ciężkości niżej i bardziej do tyłu. I nie ma różnicy czy to rower DH czy XC.

1. nie, nie musi być dłuższy, tylko sądziłem, że chcesz pokazać, jak to gościu zasuwa tak przez pół godziny :)
2.pozycja jest mi znana, zanim miałem Moona, zaliczyłem parę wyjazdów na sztywnej sztycy, trailowej/XC geometrii rowerza i z tyłkiem wypiętym przy znaczniejszym zjeździe, teraz już tak często nie muszę
3. dokładnie, wspólna przejażdżka po jakimś szlaku, zdefiniowałaby, co trudne, średnie i łatwe :)
4. odnośnie p.s. - pełna zgoda, nie ma co dyskutować

prz3mo
15-05-2017, 21:47
Ciekawa dyskusja ;)

rotor
15-05-2017, 21:49
..tak jakoś się rozwinęło, niechcący ;)

nikoniarz
15-05-2017, 22:04
1. nie, nie musi być dłuższy, tylko sądziłem, że chcesz pokazać, jak to gościu zasuwa tak przez pół godziny :)
Niby czemu? Znów niepotrzebne nadinterpretacje... Poza tym- ciężko znaleźć jakiekolwiek półgodzinne zjazdy w B.Śląskim- nawet zjazd ze Skrzycznego do asfaltu w Szczyrku to około 12-15 minut.

2.pozycja jest mi znana, zanim miałem Moona, zaliczyłem parę wyjazdów na sztywnej sztycy, trailowej/XC geometrii rowerza i z tyłkiem wypiętym przy znaczniejszym zjeździe, teraz już tak często nie muszę
Owszem, geometria i kąty robią swoje. Niemniej jednak i tak wszystko zależy od tego jak jest stromo- jeśli bardzo, to i tak szoruje się doopą po oponie nawet na Moonie czy typowej zjazdówce...

3. dokładnie, wspólna przejażdżka po jakimś szlaku, zdefiniowałaby, co trudne, średnie i łatwe :)
Dla mnie to jest trudne:

https://www.youtube.com/watch?v=j43w7M2HTws
A uwierz mi, że takie odcinki w B.Śląskim się zdarzają. I właśnie o to mi chodzi w tej całej dyskusji- nawet w tak trudnym terenie 2 cm różnicy w wysokości siodła nie robi różnicy, bo ciało i tak jest z dala od niego bez względu na pozycję. No chyba, że siadamy na siodle. Ale skoro jest możliwość usiąść to nie jest na tyle trudno, by nie dało się usiąść ciut wyżej.


4. odnośnie p.s. - pełna zgoda, nie ma co dyskutować
Skoro zgoda, to właśnie dlatego stwierdziłem, iż dowaliłeś z tymi moimi "przyzwyczajeniami" z rowerów XC. Bo do tej pory zjeżdżam i na enduro i na XC tak samo, z tą różnicą, że w przypadku enduro można sobie pozwolić na więcej przez samą geometrię i skok...

rotor
15-05-2017, 23:09
Niby czemu? Znów niepotrzebne nadinterpretacje... Poza tym- ciężko znaleźć jakiekolwiek półgodzinne zjazdy w B.Śląskim- nawet zjazd ze Skrzycznego do asfaltu w Szczyrku to około 12-15 minut....

ze dwadzieścia minut się znajdzie z małym odpoczynkiem np. do Buczkowic, reszta połączona z butowankiem, to i dużo dłużej zejdzie, np. do Węgierskiej Górki


Owszem, geometria i kąty robią swoje. Niemniej jednak i tak wszystko zależy od tego jak jest stromo- jeśli bardzo, to i tak szoruje się doopą po oponie nawet na Moonie czy typowej zjazdówce......
bosze, ale ja nie przeczę, pisałem tylko, że Moon pozwala na bardziej komfortowe pokonywanie zjazdów bez potrzeby gimnastyki, a wiadomo, że jak się zrobi bardziej stromo to już nie wyrobi z taką pozycją


Dla mnie to jest trudne:

https://www.youtube.com/watch?v=j43w7M2HTws...

początek filmu i koniec wg. mojej terminologii, to już nie enduro, a trial (w ogóle to mnie nie interesuje), wolę takie kawałki, jak po 3min 16sek filmu


A uwierz mi, że takie odcinki w B.Śląskim się zdarzają. I właśnie o to mi chodzi w tej całej dyskusji- nawet w tak trudnym terenie 2 cm różnicy w wysokości siodła nie robi różnicy, bo ciało i tak jest z dala od niego bez względu na pozycję. No chyba, że siadamy na siodle. Ale skoro jest możliwość usiąść to nie jest na tyle trudno, by nie dało się usiąść ciut wyżej.]...
gdzie są takie kawałki w Śląskim ?
a tak trudno sobie wyobrazić teren pośredni, tzn. taki, że dupa z tyłu - to za dużo, a siedzieć na wysokim siodle, to już niestabilnie? "diabeł tkwi w szczegółach", a 2cm to już robi różnicę (jak już wspominałem-> po co producenci robią sztyce 15 cm ?)...[/QUOTE]



Skoro zgoda, to właśnie dlatego stwierdziłem, iż dowaliłeś z tymi moimi "przyzwyczajeniami" z rowerów XC. Bo do tej pory zjeżdżam i na enduro i na XC tak samo, z tą różnicą, że w przypadku enduro można sobie pozwolić na więcej przez samą geometrię i skok...

ale stwierdziłeś również, że też zjeżdżasz na opuszczonym siodle :)

nikoniarz
15-05-2017, 23:23
ze dwadzieścia minut się znajdzie z małym odpoczynkiem np. do Buczkowic, reszta połączona z butowankiem, to i dużo dłużej zejdzie, np. do Węgierskiej Górki
Z drzemaniem na trasie i trzema browarami to i z 4h można "zjeżdżać"...


gdzie są takie kawałki w Śląskim ?
Ostatnie gruzowisko na zjeździe z Baraniej do Przysłopa, "modyfikowany" czerwony szlak z Klimczoka na Karkoszczonkę (kamienie mniejsze, ale stromiej)

jak już wspominałem-> po co producenci robią sztyce 15 cm ?)...
Dla wysokich chłopów jeżdżących na dużych ramach.



ale stwierdziłeś również, że też zjeżdżasz na opuszczonym siodle :)

Ale nie w XC. Nawet w Moonie sporadycznie opuszczam. Zwykle przy takich trudnościach jak na filmie.

Ale już chyba sobie wyjaśniliśmy co dla kogo znaczy "trudno".

rotor
16-05-2017, 00:01
1 - Ostatnie gruzowisko na zjeździe z Baraniej do Przysłopa, "modyfikowany" czerwony szlak z Klimczoka na Karkoszczonkę (kamienie mniejsze, ale stromiej)

2 - Dla wysokich chłopów jeżdżących na dużych ramach.


3 - Nawet w Moonie sporadycznie opuszczam. Zwykle przy takich trudnościach jak na filmie.

Ale już chyba sobie wyjaśniliśmy co dla kogo znaczy "trudno".

ad.1 nie znam, ale wszystko przede mną
ad.2 1,84 to nie jest jakiś wysoki chłop (np. ja) i spokojnie bym łyknął taką sztycę :)
ad.3 na prawdę ? :) , wolisz zjeżdżać, jak "na kozie" z podniesionym siodłem i być bardziej niestabilnym z powodu wyżej podniesionego środka ciężkości ?
u mnie sztyca chodzi w górę i w dół non stop w terenie interwałowym :) ,
no to bardzo rzadko używasz tej sztycy, skoro czekasz na taki teren z filmu :-|

nikoniarz
16-05-2017, 00:03
2. Mnie wystarczy 100 mm.
3. Ja nie mam problemu by obniżyć środek ciężkości przy wysuniętej sztycy. Bez problemu mogę sobie tyłkiem szorować po oponie...
Dla mnie temat wyczerpany :) Spokojnej nocy :)

rotor
16-05-2017, 00:56
3. Ja nie mam problemu by obniżyć środek ciężkości przy wysuniętej sztycy. Bez problemu mogę sobie tyłkiem szorować po oponie...
Dla mnie temat wyczerpany :) Spokojnej nocy :)

ad. 3 nie obraź się, ale naprawdę brzmi to, jak : "przyzwyczajenie z dawnych lat" , skoro można lepiej, wygodniej (mz oczywiście :)
ale niech każdy robi tak, by było bezpiecznie :)

nikoniarz
16-05-2017, 05:32
Nie mam wpływu jak to "zabrzmi", na serio :D

elmo
16-05-2017, 08:24
To też ciekawy głos, bo przyznam, że z tych znajomych których mam i jeżdżą w spd - każdy z nich twierdzi, że nie wróciłby już do platform :)

Ja jeno od roku na spd-kach śmigam. Ale zbierając swoje przemyślenia to:
1. Przykręciwszy w ubiegłym roku spd już ich nie odkręcałem.
2. Jak pojawiłem się w górach to na dłuższych podejściach kiepsko się wspinało w takowych laczkach (pewnym wyjściem było zabranie lekkiego obuwia do plecaka i ich zmiana w razie potrzeby).
3. Zimy było na Mazowszu tyle co kot napłakał ale jak spadł śnieg to po dłuższych jazdach brakowało mi platform ze względu na:
- stan skupienia śniegu (jak był mokry to strasznie ciężko było się go pozbyć z butów i ponownie wpiąć w spd),
- w spd-kach trudno przedzierać się przez chaszcze (dłuższe wędrowanie gdy droga się skończyła a nie chciało się wracać),
- noga szybciej marzła (przypadki gdy temp. spadała poniżej -15 stp.) - i jak postanowiłem sobie powrócić do platform - to się zrobiło cieplej i było po problemie :)

Aha i nie przeszkadzało mi jechanie w zwykłym obuwiu jak miałem dziecko zapięte w foteliku (ot kwestia przyzwyczajenia) - zresztą wówczas i ta się nie depnie bardzo...

I jeszcze jedno aha - szosa to wiadomo :)

rotor
16-05-2017, 16:13
zdj. pod tytułem : "Podnoszenie ciężarów na Malinowskiej :D "


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/aooixYm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/aooixYm.jpg)

nikoniarz
16-05-2017, 16:21
Przykro patrzeć... A tyle drzew tam było :(

shaolin
16-05-2017, 17:20
Rany sie goja, dzisiaj i jutro dzien wolny od pracy niby ale ide focic Polakow na jakichs targach mleka czy kij wie co w Szanghaju wiec przerwa od roweru na pewno. Damy rade. W niedziele wyscig wiec musze sie wykurowac ile sie da.

prz3mo
17-05-2017, 14:25
Jakiś czas temu pytałem Was o kask, to jeszcze napiszę co w końcu kupiłem - Rudy Project Airstorm :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/7a4b8bd97ce62b21958cd2839bb6002b-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170517/7a4b8bd97ce62b21958cd2839bb6002b.jpg)

rotor
17-05-2017, 14:52
no i super skorupka,
rowerz to... jakas prezentacja może ? :)

prz3mo
17-05-2017, 15:46
Scott Scale 950 (z 2015) :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/cc75a7c0058e2ff3aad6c7bbff7a8a85-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170517/cc75a7c0058e2ff3aad6c7bbff7a8a85.jpg)

rotor
17-05-2017, 16:19
git maszyna, a "lisek" swoje robi :)

prz3mo
17-05-2017, 16:33
git maszyna, a "lisek" swoje robi :)

Dzięki :) Na razie spisuje się bardzo dobrze, nie mogę narzekać :) A Ty czym śmigasz?

Grzybu
17-05-2017, 16:46
Moglibyście mi polecić jakąś ciekawą wiatrówkę do 200zł?
Zamówiłem Nowatexa:
http://sklep.bcmnowatex.com.pl/kurtka-gamex-ultima-tit.html
Zamówienie zrobiłem 05.05.2017 i do tej pory nie przyszedł. Niby tłumaczyli że zabrakło na magazynie i że muszą szyć, ale gdybym nie zadzwonił, to nic bym nie wiedział. Na maile nie odpisują, a i dodzwonić się do nich ciężko. Szczególnie popołudniami.
Nie wiem czy się na nich nie obrazić :>
Preferowane polskie firmy, ale nie koniecznie.
Jak do piątku nie przyjdzie i jak znajdę coś sensownego to podziękuję Novatexowi :(

rotor
17-05-2017, 17:04
Dzięki :) Na razie spisuje się bardzo dobrze, nie mogę narzekać :) A Ty czym śmigasz?

Kross Moon Z2 AD' 2015 :) (chociaż roku temu, nie było mi tak do uśmiechu :(
... ale co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr heh

prz3mo
17-05-2017, 17:40
Kross Moon Z2 AD' 2015 :) (chociaż roku temu, nie było mi tak do uśmiechu :(
... ale co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr heh
Zacnie wygląda ten model :) Jak będę bogaty to też może fulla dokupię :)

zdyboo
17-05-2017, 18:07
Moglibyście mi polecić jakąś ciekawą wiatrówkę do 200zł?

Kup w Decathlonie kurtkę Ultralight. Całkiem zacna i stosunkowo tania.

glisek
17-05-2017, 18:26
Trochę mi piachu nalecialo w zacisk sztycy no i trzeszczy. Wsiadam na rower i gościu przechodzący obok mnie słyszy ten trzask i się pyta czy mam plastikowy rower :) ja mu zgodnie z prawdą potwierdziłem. Ciekawe czy mi uwierzył :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
17-05-2017, 18:48
Zacnie wygląda ten model :) Jak będę bogaty to też może fulla dokupię :)

pewnie, pewnie, full to je to :)
a jak ja zdobędę kasę, to też fulla dokupię :D (ino, jak się sprawa przeciągnie, to będę musiał z silniczkiem brać :idea:


Trochę mi piachu nalecialo w zacisk sztycy no i trzeszczy. Wsiadam na rower i gościu przechodzący obok mnie słyszy ten trzask i się pyta czy mam plastikowy rower :) ja mu zgodnie z prawdą potwierdziłem. Ciekawe czy mi uwierzył :)


mógł spokojnie uwierzyć,.. przeta do tych "plastikowych" rowerzów daje się taką specjalną pastę właśnie z "piachem" :D

glisek
17-05-2017, 19:14
To pewnie mi tylko pasta wyschla i teraz ino ten piach słychać :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

prz3mo
17-05-2017, 21:26
A propos... Ja mam od kilku dni zagwozdkę. Strzela mi coś... wydaje mi się, że z okolic sterów. Wiem, że dźwięk się niesie i może być to coś inneg. Dziś wyczyściłem sztyce i na nowo zmontowałem. Rozebrałem też mostek, bo na łączeniu z kiera był piach.... Jazda testowa... na początku niby cisza... ale czym dłużej jeździłem to się nasila coraz i częstsze było strzelanie. I skojarzyłem, że poprzednimi "razami" było tak samo. Na początki jazdy cisza... potem coraz częściej strzela, a po 30km już co chwilę... Co to może być? Ma ktoś jakiś pomysł? :/

glisek
17-05-2017, 21:29
Jaka rama? Może jeszcze raz wyczyścić i przesmarowac.
Ja szukałem źródła trzaskow z okolic suportu przez pół roku:) znalazłem ostatecznie w mocowaniu tylnego koła.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
17-05-2017, 21:33
Lubią trzeszczeć pancerze w przelotkach- warto wyjąć i przetrzeć końcówki.

siemalysy
17-05-2017, 21:46
A propos... Ja mam od kilku dni zagwozdkę. Strzela mi coś... wydaje mi się, że z okolic sterów. Wiem, że dźwięk się niesie i może być to coś inneg. Dziś wyczyściłem sztyce i na nowo zmontowałem. Rozebrałem też mostek, bo na łączeniu z kiera był piach.... Jazda testowa... na początku niby cisza... ale czym dłużej jeździłem to się nasila coraz i częstsze było strzelanie. I skojarzyłem, że poprzednimi "razami" było tak samo. Na początki jazdy cisza... potem coraz częściej strzela, a po 30km już co chwilę... Co to może być? Ma ktoś jakiś pomysł? :/

Miałem taki przypadek, że też zaczęło coś strzelać. Obstawiłem stery, oddałem do serwisu na wymianę. Po wymianie nic się nie zmieniło. czyszczenie i smarowanie sztycy też nie pomogło. W końcu kupiłem nową sztycę i dalej trzaski. Okazało się, że pojawiło się pęknięcie ramy w okolicach łączenia rury podsiodłowej z górną rurą.

prz3mo
17-05-2017, 22:23
Jaka rama? Może jeszcze raz wyczyścić i przesmarowac.
Ja szukałem źródła trzaskow z okolic suportu przez pół roku:) znalazłem ostatecznie w mocowaniu tylnego koła.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Rama aluminiowa.
siemalysy, nie strasz... Jutro obejrzę dokładnie...

siemalysy
17-05-2017, 22:25
prz3mo nie straszę. Oby Ciebie to nie spotkało ;-)

prz3mo
17-05-2017, 22:46
nikoniarz, u mnie są takie głośne strzały. Coś jak ze sztycy.

nikoniarz
17-05-2017, 22:48
nikoniarz, u mnie są takie głośne strzały. Coś jak ze sztycy.

Także na bank jakiś piasek gdzieś na łączeniu... Możliwości masa- miski sterów, suportu, sztyca, siodło, kierownica, mostek, pedały... Można wymienić prawie każdą część skręcaną bądź wciskaną. Pęknięcia też trzeszczą i strzelają ;)

siemalysy
17-05-2017, 22:50
Zaczął bym od sztycy i od pedałów. Wyczyścić i nanieść nowy smar.

prz3mo
17-05-2017, 22:57
Pisałem, że sztycę i mostek dziś rozbierałem i czyściłem. Są OK.
Zauważyłem też że taki "strzał" pojawił się też gdu cały rower uniosłem do góry.

rotor
18-05-2017, 11:49
Mi tez coś zaczęło skrzypieć od dwóch wypraw, tak przez pierwszą godzinę jazdy, później ustaje.
Po sterach, kablach, mocowaniu dampera, to kolejny nowy dźwięk, którego nie mogę na razie zidentyfikować.
Ilość możliwych miejsc do skrzypienia, jest liczbą skończoną, więc mam nadzieję, że kiedyś ustaną wszelakie nienaturalne odgłosy i zostanie tylko "szum gum" :D
--------------------
.. forumo-noweli pt.:" Zatarte kółeczka" c.d.
Otóż:
Wyprowadzam Moona do kąpieli, a tu łańcuch coś szczyrka. Patrzam i widzem, że kółeczko od napinacza się nie obraca. Wkurzyłem się, ze hejj, i wszystkie kółeczka poddałem kuracji odświeżającej (2 z napinacza, 2 od przerzutki)
Zdjąłem te gumowe/plastikowe osłonki łożyska kulkowego (wystarczyło lekko podważyć igłą), wymyłem wszystko w benzynie i nałożyłem na full smaru. Będzie wypełzał zapewne, ale tym samym stworzy barierę dla syfu do wniknięcia do wewnątrz łożyska.
Tak spreparowane łożyska na razie chodzą dość opornie przez dużą ilość smaru, ale to się wyrobi :)

kashpir
18-05-2017, 13:37
Chłopy, porada potrzebna.

Na koło Mavic Cosmic Elite chciałbym założyć 9-rzędową kasetę (SHIMANO Sora CS-HG50-9). Żeby pasowało potrzebna jest podkładka dystansowa. I tu mam zgryz, bo znalazłem takie coś:
http://bikecenter.pl/p18641,mavic-podkladka-dystansowa-m10-1-75mm.html
Tylko to jest pod M10, a ja nie wiem, czy mam bębenek M10 czy M11. Gorzej, nie wiem nawet co ta liczba po M oznacza :-o
Będzie pasować, nie będzie, będzie ale krótko?

prz3mo
18-05-2017, 14:08
Ja dziś obejrzałem ramę, pęknięć nie widzę nigdzie.... Na dniach koleś ma mi pomóc rozebrać i wyczyścić stery, sam się nie biorę, bo pewnie coś spie... ;)

rotor
18-05-2017, 15:07
jak podnosisz rowerz i słyszysz trzask, to mi na stery nie wygląda,
przeglądnąć stery możesz sam, dla nabrania pewności siebie, włącz jakiś filmik na jutubie i ognia ! :)

M_B
18-05-2017, 15:16
rotor tak w temacie Moona, to pękły Ci już śruby mocujące wahacz? :) Słyszałem, że ten model ma taką wadę i potem wymieniają na tuleje czy coś w tym typie...

nikoniarz
18-05-2017, 15:23
rotor tak w temacie Moona, to pękły Ci już śruby mocujące wahacz? :) Słyszałem, że ten model ma taką wadę i potem wymieniają na tuleje czy coś w tym typie...

Miał taką wadę. Trochę wyolbrzymiony problem dotyczący konkretnego rocznika i modelu. Mi przez 1,5 roku nic nie pękło.

rotor
18-05-2017, 15:30
mi też nie pękły, ani się nie odkręcają
prawdopodobną przyczyną w.w. kłopotów z niektórymi Moonami, były lekko skrzywione ramy fabrycznie

M_B
18-05-2017, 15:36
To dobrze, że trafiliście na dobre sztuki. :)

nikoniarz
18-05-2017, 15:37
Problem byl bardziej złożony i przede wszystkim dotyczył pierwszych Moonów, czyli wersji V na kołach 26". Głównie odkręcały się śruby. Później ludzie zaczęli zapobiegawczo dokręcać "mocniej" co było efektem pękania. Przyjęło się, że Moon i fama poszła po wszystkich Moonach. Śruby wymieniali na tytanowe. Ozywiście był też epizod krzywych ram gdzie cierpiały i ramy i dampery. Jest też jeszcze jedna kwestia- Moon ma średnio sztywny wahacz (poprzez swoją konstrukcję) więc jeśli ktoś wyjątkowo mocno katuje to alu śruby mogą niestety pękać.

rotor
18-05-2017, 16:34
To dobrze, że trafiliście na dobre sztuki. :)

gdybyś mi to rok temu powiedział,... utopiłbym w łyżce wody :mrgreen:

nikoniarz
18-05-2017, 16:58
gdybyś mi to rok temu powiedział,... utopiłbym w łyżce wody :mrgreen:

Jakość fabrycznego montażu leży i kwiczy. Niestety. I odnoszę wrażenie, że niektóre podzespoły to jakiś "drugi gatunek"- nie chce mi się wierzyć, że powtarzające się w wielu egzemplarzach problemy z tymi samymi czeęściami to przypadek. W dodatku cena całości również trochę na to wskazuje...

M_B
18-05-2017, 17:01
Kross pomimo dużej popularności w ostatnich latach i tak jest moim zdaniem dalej "januszową" firmą. Z polskich to chyba NS jest najbardziej dopracowany. Dartmoor też nie jest zły, bo korzystam z części - są bardzo dobrej jakości i dużo znoszą, a dalej tanie.

rotor
18-05-2017, 17:19
Jakość fabrycznego montażu leży i kwiczy. Niestety. I odnoszę wrażenie, że niektóre podzespoły to jakiś "drugi gatunek"- nie chce mi się wierzyć, że powtarzające się w wielu egzemplarzach problemy z tymi samymi czeęściami to przypadek. W dodatku cena całości również trochę na to wskazuje...

1. odnośnie montażu, to powinni Moona sprzedawać w częściach, jako zestaw "zrób to sam", oczywiście po niższej cenie :D
2. racja, drugo-gatunkowym podzespołem jest np. damper, (nie wspominając o swoim), w niedzielę spotkałem gościa na Krossie Soil AD'2016 i mówił, że kupił dwie sztuki (sobie i żonie). Oba Soile przepuszczały ciśnienie na damperze, dodatkowo w jego sztuce, pękło oczko montażowe :!:

nikoniarz
18-05-2017, 17:27
1. odnośnie montażu, to powinni Moona sprzedawać w częściach, jako zestaw "zrób to sam", oczywiście po niższej cenie :D
2. racja, drugo-gatunkowym podzespołem jest np. damper, (nie wspominając o swoim), w niedzielę spotkałem gościa na Krossie Soil AD'2016 i mówił, że kupił dwie sztuki (sobie i żonie). Oba Soile przepuszczały ciśnienie na damperze, dodatkowo w jego sztuce, pękło oczko montażowe :!:

U mnie z damperem chyb gites majones... Poza tym, że podczas serwisu wyjąłem aluminiowy opiłek (jakby kawałek zwoju z gwintu) który lekko porysował mi tłok... Mimo wszystko nawet katalogowa cena rocznika 2015 była wyjątkowo dobrą ceną zważywszy na wyposażenie całości- ciężko byłoby złożyć samemu by zmieścić się w 11k zł...

zdyboo
18-05-2017, 17:30
Moon jest robiony w Polsce czy zamawiają ramy i wahacze z Dalekiego Wschodu?

prz3mo
18-05-2017, 17:31
Ale czegoś nie rozumiem. Przecież w tych Waszych Krossach, to tylko rama jest powiedzmy firmy Kross (tzn. wiadomo, że jakaś fabryka w Chinach czy Indonezji ją klepie). A pozostałe graty to przecież Shimano, RockShox, Fox etc... więc czemu te komponenty miały by być gorsze niż w innych markach rowerów? To przecież jeden czort.

nikoniarz
18-05-2017, 17:42
Moon jest robiony w Polsce czy zamawiają ramy i wahacze z Dalekiego Wschodu?

Podobno jako jedyny jest projektowany i produkowany w Polsce co często jest "przywoływane" przez producenta.


Ale czegoś nie rozumiem. Przecież w tych Waszych Krossach, to tylko rama jest powiedzmy firmy Kross (tzn. wiadomo, że jakaś fabryka w Chinach czy Indonezji ją klepie). A pozostałe graty to przecież Shimano, RockShox, Fox etc... więc czemu te komponenty miały by być gorsze niż w innych markach rowerów? To przecież jeden czort.

Zapewne już w fabryce może być podział na "lepszy bądź gorszy gatunek"... Atrakcyjna cena musi jednak z czegoś wynikać.

rotor
18-05-2017, 17:49
Ale czegoś nie rozumiem. Przecież w tych Waszych Krossach, to tylko rama jest powiedzmy firmy Kross (tzn. wiadomo, że jakaś fabryka w Chinach czy Indonezji ją klepie). A pozostałe graty to przecież Shimano, RockShox, Fox etc... więc czemu te komponenty miały by być gorsze niż w innych markach rowerów? To przecież jeden czort.

moja opinia jest taka, że Kross kupuje np. dampery, w jakiejś okazyjnej cenie od firmy Rock Shox, które nie są pierwszego sortu, (może nie mieszczą się w zadanych parametrach podczas kontroli, ale ta nieścisłość jest na tyle mała, że decydują się je sprzedać po zaniżonej cenie, albo pochodzą z partii produkcyjnej "naznaczonej" jakąś wadą materiałową, np zmieniona uszczelka od innego dostawcy, która się nie sprawdziła.
Nie wiem, to są moje domysły, ale na pewno jest coś na rzeczy, za dużo tych awarii po prostu.

- - - - kolejny post - - - - - -


Podobno jako jedyny jest projektowany i produkowany w Polsce co często jest "przywoływane" przez producenta.

.

kurde, to coś nowego, nie słyszałem, żeby Kross się chwalił produkcją ram ?? skąd to info ? (projektowanie tak, ale prodakszyn :shock:
chyba to niemożebne, cały świat produkuje na wschodzie ;)

nikoniarz
18-05-2017, 17:55
kurde, to coś nowego, nie słyszałem, żeby Kross się chwalił produkcją ram ?? skąd to info ? (projektowanie tak, ale prodakszyn :shock:
chyba to niemożebne, cały świat produkuje na wschodzie ;)

Właśnie zerknałem na te informacje które chodziły mi jakoś po głowie- faktycznie, tylko projekt konstrukcji jest polski. I w to akurat jestem w stanie uwierzyć- rama nie wydaje się być "oklepaną" konstrukcją z dalekowschodniego katalogu. A co do samej produkcji- jednak nie jestem w stanie wskazać tegoż faktu. Może się mylę i tylko coś mi świta, a może faktycznie coś kiedyś przeczytałem/usłyszałem. W każdym razie nie ma dowodu, więc owe info należy traktować z dużym dystansem...

zdyboo
18-05-2017, 17:57
Podobno jako jedyny jest projektowany i produkowany w Polsce co często jest "przywoływane" przez producenta.

To trochę dziwne, zrozumiałbym jakby dostali wadliwe części z Chin czy Tajwanu, bez stałego nadzoru na miejscu, to bardzo możliwe. Stwierdzili, że jakoś to będzie i zaczęli konstruować na tym rowery. Jednakże przy miejscowej produkcji wygląda na choroby wieku dziecięcego plus oczywiście oszczędności.
Choć jak widać nie do końca im to na zdrowie wyszło, bo fama poszła po ludziach, a z takim czymś się ciężko walczy.

Nie wiem jak duża była/ jest różnica w cenie między Moonem, a odpowiednikami innych producentów, ale to nie są rowery kupowane na zasadzie: "Chcę kupić rower. Czy Moon się nada?"
Takie rowery kupuje się raczej świadomie i czasem dozbieranie kasy nie jest tak dużym problemem. Chyba, że różnica w cenie jest bardzo duża, ale to też powinno dawać do myślenia.


moja opinia jest taka, że Kross kupuje np. dampery, w jakiejś okazyjnej cenie od firmy Rock Shox, które nie są pierwszego sortu, (może nie mieszczą się w zadanych parametrach podczas kontroli, ale ta nieścisłość jest na tyle mała, że decydują się je sprzedać po zaniżonej cenie, albo pochodzą z partii produkcyjnej "naznaczonej" jakąś wadą materiałową, np zmieniona uszczelka od innego dostawcy, która się nie sprawdziła.

MZ na takie coś to sobie RS raczej nie może pozwolić. Znowu zasada: "Zła opinia boli całe życie". Szybciej bym obstawiał niewłaściwy montaż, nie na zasadzie ktoś za słabo czy za mocno dokręcił śrubę, ale ktoś źle zaprojektował konstrukcję i damper nie do końca pracuje jak go zaprojektowali w RS.

nikoniarz
18-05-2017, 18:11
wygląda na choroby wieku dziecięcego plus oczywiście oszczędności.
To nie podlega dyskusji i masz 101% racji. Nowa konstrukcja to niestety choroby wieku dziecięcego. Ale to przeminęło wraz z modelem Moon V oraz Earth- to były króliki doświadczalne z największymi wpadkami. Od modelu 2015 to już całkiem udana konstrukcja ale oczywiście każda konstrukcję można poprawić. Większość sprawdzonych i stosunkowo bezawaryjnych fulli to konstrukcje kilku bądź kilkunastoletnie, więc Kross jeszcze ma co poprawiać zapewne. A oszczędności- też oczywista oczywistość- by sprzedać tak wyposażony rower w dobrej cenie trzeba kombinować...

Choć jak widać nie do końca im to na zdrowie wyszło, bo fama poszła po ludziach, a z takim czymś się ciężko walczy.
Też racja. Ale analizując sytuację szczegółowo, wysnuwa się jednak pozytywne wnioski. Zresztą inaczej bym się nie zdecydował na zakup


Nie wiem jak duża była/ jest różnica w cenie między Moonem, a odpowiednikami innych producentów, ale to nie są rowery kupowane na zasadzie: "Chcę kupić rower. Czy Moon się nada?"
Takie rowery kupuje się raczej świadomie i czasem dozbieranie kasy nie jest tak dużym problemem. Chyba, że różnica w cenie jest bardzo duża, ale to też powinno dawać do myślenia.
Tu też racja. Zakup świadomy. Świadome podejście czy chce się system wirtualny ( z jego plusami i minusami) czy też klasycznego czterozawiasa bądź jednozawiasowca w jakiejkolwiek wersji. Do tego dochodzi wyposażenie, geometria... Oczywiście piszę ze swojego punktu widzenia co analizowałem przed zakupem. Bo zapewne są też osoby myślące bardziej ogólnie- fajny to biorę, lipa to nie biorę...



MZ na takie coś to sobie RS raczej nie może pozwolić. Znowu zasada: "Zła opinia boli całe życie". Szybciej bym obstawiał niewłaściwy montaż, nie na zasadzie ktoś za słabo czy za mocno dokręcił śrubę, ale ktoś źle zaprojektował konstrukcję i damper nie do końca pracuje jak go zaprojektowali w RS.
RS przez ostatnie 20 lat miał wiele wpadek mniejszych bądź większych. Jakby nie patrzeć to masówka. W tym przypadku nie da się jednoznacznie stwierdzić przyczyny. Aczkolwiek o ile urwane ucho może być "winą" montera w fabryce RS czy w fabryce Krossa, o tyle metalowy wiór w moim egzemplarzu (jak i brak jednego oringa co właśnie sobie przypomniałem) to już raczej tylko fabryka RS...

zdyboo
18-05-2017, 18:30
RS przez ostatnie 20 lat miał wiele wpadek mniejszych bądź większych. Jakby nie patrzeć to masówka. W tym przypadku nie da się jednoznacznie stwierdzić przyczyny. Aczkolwiek o ile urwane ucho może być "winą" montera w fabryce RS czy w fabryce Krossa, o tyle metalowy wiór w moim egzemplarzu (jak i brak jednego oringa co właśnie sobie przypomniałem) to już raczej tylko fabryka RS...

Wpadki to oczywista rzecz, to się zdarza. Mnie chodzi o to, że RS nie może sobie pozwolić na masową sprzedaż odrzutów produkcyjnych czy wadliwych modeli. Takie coś może trafić co najwyżej do serwisu jako baza części zamiennych. Wiadomo jako damper to działa średnio, bo np. ślizg lekko krzywy wyszedł, ale większość części da się wykorzystać w serwisie. Chyba, że ktoś postanowił brzydko przyoszczędzić i kupił partię do serwisu, a potem montował jako pełnowartościowy produkt. Sprzedaż bezlustrowych słoików Samsunga przez polski serwis w cena lepiej niż korzystnych kwitła przez kilka lat. Po jakimś czasie dopiero wyszło, że to nie są żadne OEMy, tylko baza części zamiennych.

nikoniarz
18-05-2017, 18:42
Wpadki to oczywista rzecz, to się zdarza. Mnie chodzi o to, że RS nie może sobie pozwolić na masową sprzedaż odrzutów produkcyjnych czy wadliwych modeli. Takie coś może trafić co najwyżej do serwisu jako baza części zamiennych. Wiadomo jako damper to działa średnio, bo np. ślizg lekko krzywy wyszedł, ale większość części da się wykorzystać w serwisie. Chyba, że ktoś postanowił brzydko przyoszczędzić i kupił partię do serwisu, a potem montował jako pełnowartościowy produkt. Sprzedaż bezlustrowych słoików Samsunga przez polski serwis w cena lepiej niż korzystnych kwitła przez kilka lat. Po jakimś czasie dopiero wyszło, że to nie są żadne OEMy, tylko baza części zamiennych.

Wiesz zdyboo, w przypadku RS/Krossa to tylko domysły... Aczkolwiek ciężko inaczej myśleć, skoro wiele osób ma problem właśnie ze sztycą bądź damperem... Zbieg okoliczności? Być może. Ale być może jakaś felerna seria. Może Kross świadomie kupił coś "gorszego" co RS sprzedał świadomie w atrakcyjnej cenie... Nie wiem, dla mnie to bez znaczenia. Ja jako klient patrzę na to co dostaję. A od Krossa dostałem dość niepewny przez pół roku sprzęt. Mam drugiego fulla z "wyższej" półki- ten full nie sprawił tyle problemów przez 14 tys km co Moon przez pierwsze 1,5 tys. Ale Cube składałem własnoręcznie z nowych, zakupionych w sklepie części. A Moon dopiero w tym sezonie (drugim sezonie użytkowania) nie sprawia problemów póki co. Może dlatego, że 70% montażu/serwisu to już moja robota. Także jestem w stanie zrozumieć osoby które wydają masę kasy na rower a później muszą polegać na gwarancjach/reklamacjach/serwisach...

zdyboo
18-05-2017, 18:53
Wiesz zdyboo, w przypadku RS/Krossa to tylko domysły...

Oczywiście, domysły i spekulacje. Tylko to pozostało, bo nawet jakby było coś na rzeczy to Kross nie puści pary, że swojego flagowca złożył z części drugiego sortu. To już nawet nie byłby strzał w kolano, a w potylicę. Nie pomogłyby żadne filmy z Mają i najlepszy pijar.
Skoro jednak rower dało się doprowadzić do bezawaryjnego użytkowania własnym sumptem, to może jednak nie projekt, a montaż nie do końca jest dobry i faktycznie warto męczyć tak długo serwis, aż doprowadzi rower do porządku.

Grzybu
18-05-2017, 18:59
Podobna sprawa była z B8 2016. Na forach można było przeczytać że łapie luzy na tarczach. Mój też to ma. Dodatkowo gratis miałem luz na korbie (też o tym czytałem, ale to jeden przypadek znalazłem) i niedokręcone piasty kół [emoji53]

A w ogóle to właśnie przyszła do mnie kurtka. Wygląda obiecująco. [emoji2]

Wysłane przy użyciu Tapatalka

rotor
18-05-2017, 19:00
Aczkolwiek ciężko inaczej myśleć, skoro wiele osób ma problem właśnie ze sztycą bądź damperem... Zbieg okoliczności? Być może. Ale być może jakaś felerna seria....

..o właśnie, przypomnę tylko forumowiczom, że mój Reverb kwalifikował się do wymiany już w sklepie, czego niestety nie wiedziałem i musiałem później odsyłać rowerz, (przy okazji również z damperem do serwisu :evil: )

nikoniarz
18-05-2017, 19:03
łapie luzy na tarczach

Tarcze SLX?

Grzybu
18-05-2017, 20:34
Tarcze SLX?
Nie, tarcze to avid CS2 czy coś takiego. Luz jest prawdopodobnie na przejściówce 6 śrub -> CL. Zahamowanym kołem można ruszyć tak z 1 cm przy napieraniu na kierownicę.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
18-05-2017, 20:42
Nie, tarcze to avid CS2 czy coś takiego. Luz jest prawdopodobnie na przejściówce 6 śrub -> CL. Zahamowanym kołem można ruszyć tak z 1 cm przy napieraniu na kierownicę.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

W takim razie zapewne luz na adapterze... Wątpię, by taki luz występował na klockach w zacisku...

Grzybu
18-05-2017, 21:44
W takim razie zapewne luz na adapterze... Wątpię, by taki luz występował na klockach w zacisku...
Nie to na pewno nie klocki. Tarcza rusza się względem koła.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

rotor
18-05-2017, 22:49
Jeszcze parę fotków z wypadku z niedzieli

- gdzieś między Matyską a Twardorzeczką


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/31ZEwYt-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/31ZEwYt.jpg)

- ze żmudnego podjazdu na Skrzyczne (wersja trawersująca)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/s4oV2eb-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/s4oV2eb.jpg)

- przeskok za Malinowską (okolice Gawlasu)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/z1S1TLs-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/z1S1TLs.jpg)

- w tle Barania Góra i rodzinka machająca z wieży widokowej ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/QOlH0PU-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/QOlH0PU.jpg)

- bardzo sympatyczny ostaniec na szlaku


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/qkH7VkQ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/qkH7VkQ.jpg)

- widok z Hali Radziechowskiej na południe


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/cDIhByP-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/cDIhByP.jpg)

Zjazd do Węgierskiej Górki okazał się bardzo treściwy, (po drodze, trzeba było jeszcze wypchać Moona na jakieś wzniesienie, ale później to... :) )

Dzionek był piękny. Uroku dodawała dość późna pora wyprawki i znikoma ilość pieszych na szlaku. Zjazd ze Skrzycznego na Malinowską, pobił chyba wszystkie rekordy prędkości, (nie trzeba było hamować w obawie przed potrąceniem kogoś). Schronisko na Skrzycznem się rozbudowuje, a dokładniej taras dla rowerzystów (i piechurów chyba też ;)

A TERAZ NAJLEPSZE, ...ZNACZY SIĘ NAJGORSZE !!

Otóż posilając się i popijając złocisty napój na zewnątrz schroniska, poczułem (i mój towarzysz przy stole również), że ktoś dołożył do pieca PLASTICZKI !!! Biało-żółty dymek unosił się z komina, uprzykrzając kontemplowanie widoków.
WSTYD PANOWIE ZARZĄDCY SCHRONISKA NA SKRZYCZNEM, W TAKIM MIEJSCU, TAKI PRZYKŁAD,
ehh,... ustawa sobie, życie sobie (i zdrowy rozsądek)

shaolin
19-05-2017, 08:39
Ja pierdziele, dochodze do siebie po kraksie ale wczoraj mielismy przygode z kotami w biurze bo wtargnely z podworka (3 male koty, matka oburzona) wiec trzeba bylo zlapac. Kto lapie? Ja, w koncu mam 11... Jeden szybko i skutecznie zlapany i wywalony za okno do gniazda, drugiego zlapalem za nisko i jak sie jebaniutki nie obroci i mnie ujeb... uzarl mnie we wskazujacy prosto w staw, mocno jak sukinsyn. Nie myslalem, ze bedzie taki silny dziadu jeden. Jak puscil to go wywalilem za okno do brata. Trzeci byl w miare latwy.

Pojechalem do szpitala, dostalem dwa zastrzyki, za tydzien jeszcze jeden i za 3 tygodnie jeszcze jeden... dzisiaj rano sie budze z bolami jakby mnie bili przez miesiac. WTF. Do tego goraczka... wrzucilem przeciwbolowe i poszedlem spac dalej, jak wstalem drugi raz to bylo w miare sensownie ale kurna niezle kombo.

Czekam na moje miski do Wiliera, wtedy przekladka SuperRecordu do niego. W sumie moge przelozyc wszystko teraz tylko nie bedzie korby jak zamontowac bo u mnie w czarnuchu bylo BSA, a tu 386...

zdyboo
19-05-2017, 10:15
Zaczynasz się zmieniać w catwoman.

rotor
19-05-2017, 11:06
shao, nie wychodź z domu przez jakiś czas, może klątwa minie :D

glisek
19-05-2017, 11:20
Pewnie komuś lustro zepsuł jak przechodził pod drabiną. To teraz tylko 7 latek w domu i faktycznie powinno przejść;)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

jarek76
19-05-2017, 11:43
Ma 11 kotów, na bank któryś jest czarny i przełazi przez drogę ?

shaolin
19-05-2017, 11:45
Damy rade. Ale faktycznie troche sie nazbieralo - zaczelo sie od wjazdu w dziursko roku Marinem, pozniej czarnuch do smieci, pozniej kot... Co nas nie zabije to nas wzmocni.

rotor
19-05-2017, 12:32
a bliskie spotkanie z trójkołowcem ? :)

jarek76
19-05-2017, 21:04
Upiększam kanondajla i zaszalałem z owijką co by nie było jak zwykle czarno i nudno :)
Owijka supacaz, jakościowo rewelacja, nawija się też super, polecam ;)
Z opinii w necie wyczytałem też że jest bardzo trwała i łatwo się czyści.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/f6f02a368dffcd90dad5122cafff2f26-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170519/f6f02a368dffcd90dad5122cafff2f26.jpg)

zdyboo
19-05-2017, 21:11
Mam takiego samego Garmina i takim sam kapsel od sterów. :)

siemalysy
19-05-2017, 21:21
jarek76 jeszcze dokup sobie osłonkę na Garmina w kolorze zielonym i będzie full wypas :-)

jarek76
19-05-2017, 22:18
Nie ma zielonych, musiałbym szprejem pomalować ?

siemalysy
19-05-2017, 22:22
Myślałem, że do wszystkich modeli robią. do mojego 810 udało się dostać zieloną osłonkę.

jarek76
19-05-2017, 22:23
To może ja o czymś nie wiem :)

siemalysy
19-05-2017, 22:31
Zerknij tu (https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1V.haJpXXXXX8XFXXq6xXFXXXv/New-Green-Silicone-font-b-Rubber-b-font-Protect-Cover-Skin-Case-For-font-b-Garmin.jpg). Chyba Twój model nawet.

prz3mo
19-05-2017, 22:33
Gdzie można kupić takie bajeranckie kapsle na stery? :)

jarek76
19-05-2017, 22:38
Wpisz na allegro kapsel sterów dartmoor, jest tego dużo w różnych kolorach.
Aaaa to o taką osłonę chodziło :) nie wiedzieć czemu ale ja cały czas myślałem o uchwycie ;)

glisek
20-05-2017, 00:31
Fajnie to zrobiłeś.
Kurczę ten piekielny zielony by też z moim rowerzem się zagrał, że nie wspomnę o kapslu.
Dobra zacznę od kapsla:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

szymony
20-05-2017, 03:38
W biedrunce sum take, razem z flaszkom też zielonom zresztom :)

jarek76
20-05-2017, 17:23
Grzesiu owijka jest rewelacyjna ;)
Jak dawałem zdjęcie na forum to nawet pomyślałem że do twojego speca też by pasowało ;)

nikoniarz
20-05-2017, 17:37
Gdzie można kupić takie bajeranckie kapsle na stery? :)

Ze swojej strony polecam taki kapselek...

https://dl.dropboxusercontent.com/s/owwss25iieq5shz/DSCF6777.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/owwss25iieq5shz/DSCF6777.JPG?dl=0)

Zdjęcie co prawda bardzo stare (7 lat), ale może znajdę coś na czasie, bo kapsel i parę innych rzeczy z kokpitu ciągle jeszcze mam...

EDIT:

Jest i coś bardziej teraźniejszego...


https://dl.dropboxusercontent.com/s/klzbrpiba5vgau8/WP_20170520_17_39_02_Raw.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/klzbrpiba5vgau8/WP_20170520_17_39_02_Raw.JPG?dl=0)

prz3mo
21-05-2017, 12:14
Kolejne obserwacje i wnioski wku... strzałów w rowerze.

- strzela gdy siedzę na siodełku i kręcę (lub nie kręcę) na wybojach
- jest strzał gdy wstaję z siodełka (nie zawsze, ale często)
- gdy jadę (pedałując lub nie) na stojąco praktycznie nie strzela wcale
- gdy zaczynam jeździć nie strzela, pojawia coraz bardziej wraz z kręconymi km. Przy przejechanych 30km strzela już bardzo często, czasem raz za razem
- wydaje mi się, że strzela w przedniej części roweru, ale wiadomo, że dźwięk może się nieść

Rozłożyłem, wyczyściłem i złożyłem od nowa dwa razy sztycę itd., śruby i te wszystkie mocowania przy samym siodle, zaciski kół (przód, tył).
W tygodniu rozbiorę stery...
Jakieś pomysły? :)

A propos - jak już rozbiorę stery to może zmieniłbym łożyska na maszynowe (bo mam zwykłe), gdzie mogę takowe kupić i jaki to koszt?

W specyfikacji roweru mam napisane tak:

VP-J203SER / 1.5” - 1 1/8” reducer
semi integ. OD 50/61mm / ID 44/55mm

Które parametry określają jakie potrzebuję łożyska?

rotor
21-05-2017, 13:56
może niepotrzebny wydatek ze sterami?
rozbierz je, wtedy zobaczysz czy miało tam szansę coś strzelać (czy jest smar, czy są pordzewiałe, w jakim stanie ogólnym są łożyska)
----
co do moich trzasków, to namierzyłem je, że dochodzą z dolnych łożysk wahacza (dałem WD, większość odgłosów się uspokoiła)
Na razie tego nie rozbierałem, ale niedługo trzeba tam zajrzeć, bo z doświadczenia z łożyskami górnymi - które były zasyfione, pordzewiałe i suche, tam może być podobnie.
Namierzam właśnie jakieś dobre łożyska do zawiechy, bo tamte reanimowałem, ale na tymczasowo. Rozrzut cenowy dość spory, od 1zł, do 8-9zł za niby firmowe. Znacie jakieś dobre firmy ?
Nie zamierzam oszczędzać na tym, chce je wymienić i mieć spokój do końca żywota rowerza u mnie, lub u dowolnej osoby, która przejmie po mnie ten rowerz :)

zdyboo
21-05-2017, 15:26
Jeszcze kilka lat temu bardzo dobre były polskie łożyska z FŁT, ale nie wiem czy firma nadal istnieje i do kogo obecnie należy, a także jak z jakością jej produktów.

siemalysy
21-05-2017, 15:26
prz3mo stery zawsze możesz wymienić. Będziesz miał nowe, może nawet lepsze niż te co były zamontowane. Masz w swoim rowerze stery półzintegrowane. Z tego co jest w opisie, który podałeś to średnica zewnętrzna górnej miski to 50 mm, a dolnej 61 mm. Średnica wewnętrzna miski górnej to 44 mm, a dolnej 55 mm. Powinny pasować te stery Ritchey (http://allegro.pl/ritchey-comp-press-fit-zs44-zs55-taper-1-1-8-i6353606230.html). Nie musisz ich kupować. Może dzięki mojemu postowi będziesz miał jakiś większy pogląd. Nie wiem jak masz u siebie, ale zdarza się, że w ramie tapered montowane są widelce z rurą 1 1/8" i w takim przypadku konieczny jest jeszcze reduktor. Najłatwiejszym rozwązaniem będzie wizyta w dobrym sklepie/serwisie rowerowym. Pomogą dobrać odpowiednie części, a jak zajdzie konieczność wymienią :-)

Ps. Piszesz, że wiele rzeczy sprawdzałeś. To co teraz napiszę może zabrzmieć śmiesznie, ale warto sprawdzić. Dziś sobie przypomniałem. Miałem taki przypadek, że po przepleceniu koła, szprychy mi się luzowały i słychać było właśnie lekkie trzaski. Kilka dni trwało zanim do tego doszedłem.

prz3mo
21-05-2017, 17:43
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Z tymi szprychami to też mi przeszło przez myśl. Rozumiem, że sprawdzenie tego polega na złapaniu każdej z nich czy nie jest luźna tak?

rotor
21-05-2017, 17:48
Jestem na testach, trzaski ustały zupełnie ?, rowerz chodzi , jak duch :)

prz3mo
21-05-2017, 18:23
Jestem na testach, trzaski ustały zupełnie ��, rowerz chodzi , jak duch :)

Fajnie, można wtedy przyjemnie jeździć... :)
A ja od kilku wypadów to tylko nasłu****ę :/

rotor
21-05-2017, 19:22
nic się nie martw, też dojdziesz ...
do przyczyny :)

- - - - kolejny post - - - - - -

Robie druga pętlę. Ludziska spotykam te same, tylko wracajace i sie dziwią, że to znowu ja. Ja im odpowiadam, że nie - jestem bratem blizniakiem tego wcześniejszego gościa :D

nikoniarz
21-05-2017, 20:26
Dobre łożyska- SKF.

rotor
21-05-2017, 21:21
nikoniarz
a masz numer tych łożysk dolnych? chciałbym hurtem wszystkie wymienić
a w ogóle to jak Twoje się trzymają ?

- - - - kolejny post - - - - - -

takie się nadają ?
http://allegro.pl/lozysko-6000-2rsh-c3-skf-2rs-10x26x8-najtaniej-i6821089721.html
Co to jest ten luz C3 ?, widzę, że niektóre to mają inne nie, jakie do Moona dać :) ?

nikoniarz
21-05-2017, 21:40
nikoniarz
a masz numer tych łożysk dolnych? chciałbym hurtem wszystkie wymienić
a w ogóle to jak Twoje się trzymają ?

Powinno być napisane z boku łożyska jak odkręcisz śrubę.
A moje? Moje mają się dobrze. W żadnym fullu nie wymieniałem jeszcze. Cube ma 5 lat i też ma się dobrze.

rotor
21-05-2017, 22:17
Powinno być napisane z boku łożyska jak odkręcisz śrubę.

no właśnie chodzi o to odkręcenie :)
dostęp do tych dolnych jest utrudniony, trzeba korbę wyjmować, no ale, jak trzeba będzie to się nie zawaham :)

a patrzyłeś w ogóle pod osłonki z gumy, czy tam w kulkach łożyska smar jeszcze występuje ?

nikoniarz
21-05-2017, 22:30
no właśnie chodzi o to odkręcenie :)
dostęp do tych dolnych jest utrudniony, trzeba korbę wyjmować, no ale, jak trzeba będzie to się nie zawaham :)
Tą korbę akurat demontuje się bardzo przyjemnie- wystarczy imbus 8mm.

a patrzyłeś w ogóle pod osłonki z gumy, czy tam w kulkach łożyska smar jeszcze występuje ?
Dla mnie łożysko 2RS to to rzecz "zamknięta"- póki działa bez zarzutu to nigdzie nie zaglądam. Jak przestanie, to będę się martwił.

rotor
21-05-2017, 22:56
Dla mnie łożysko 2RS to to rzecz "zamknięta"-

też tak myślałem, dopóki nie zajrzałem :)
wolę się pomartwić zawczasu, by nie mieć jakiś niespodzianek
między łeb śruby a łożysko od zawiechy, będę teraz dawał gęsty smar, by barierę dla syfu stworzyć

shaolin
22-05-2017, 04:13
Przy aktualnych cenach lozysk SKF/FAG/NSK/etc nie ma sensu otwierac i sie bawic, chyba ze wyjecie lozyska zajmuje 10 lat (nie spotkalem sie). Ostatnio wymiana lozysk w powertapie zajela mi 3min. Sam oczywiscie czasem otwieram i sie bawie, ale to raczej dla sportu niz dla pomocy jako takiej.

nikoniarz
22-05-2017, 05:50
Shao szczegółowo wyjaśnił co miałem na myśli :) Po prostu mi szkoda na to czasu. Nie ma najmniejszego sensu. I piszę to na podstawie 30.000 km własnego doświadczenia z fullami jak i 8 letniego doświadczenia znajomych...

rotor
22-05-2017, 09:13
Doświadczenie z fullami, ma się nijak, do doświadczenia z Moonami :twisted: (to osobny gatunek)
Prawda jest taka, że Kross dał najtańsze łożyska warte pewnie w hurcie 50gr i po prostu wypada ten stan zmienić.
Ja naprawdę nie jeżdżę ani często, ani cały czas po błocie, a syfu co znalazłem w łożyskach, to bym się po Dakarze spodziewał
Teraz mając tę wiedzę, zakładam porządne łożyska, zasmarowuje przestrzeń miedzy łbem śruby a samym łożyskiem (jest tam miejsca na pół milimetra może więcej) i cieszę się bezproblemowa jazdą po wsze czasy (ze dwa razy do roku odkręcę śruby i zmienię smar uszczelniający i to wszystko) a, że ktoś woli zajechać łożyska i się potem bawić w częstszą wymianę ? też można, ale z tym jednak roboty jest więcej. (i nie wspominam tu o kosztach, bo one sa rzeczywiście pomijalne, chodzi o czas)

nikoniarz
22-05-2017, 09:33
Ja póki co mam spokój ze swoimi. No ale przebieg mały- 2500 km.

superkomornik
22-05-2017, 10:09
Odwiedziłem znowu masyw Śnieżnika.

Na początek mocno na Czarną Górę od przełęczy puchaczówka zielonym szlakiem co to niby rowerowy :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/20svneq-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/20svneq.jpg)

Ale widoki wynagradzają trud


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/152yk4i-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/152yk4i.jpg)

Później przez Żmijowiec do schroniska pod Śnieznikiem gdzie na ostatniej ściance wyprzedzali nas biegacze, co za wstyd...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/bi6y5v-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/bi6y5v.jpg)

Za schroniskiem prosto, oidp, niebieskim rowerowym który jest lajtowy


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/1q62py-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/1q62py.jpg)

Choć później zaczyna się nieco wyboiście


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2llkoye-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/2llkoye.jpg)

Dalej wbijamy na pieszy zielony granicznik do trójmorskiego wierchu - świetny szlak, prawdziwie naturalny, wąski singiel pełen korzeni i kamieni


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/30bhg06-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/30bhg06.jpg)

W końcu mogłem się powspinać po kamyczkach do góry :) choć tu jeszcze lajtowo było


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/9axmx0-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/9axmx0.jpg)

Wchodzimy na rozhlendnie gdzie wiało jak squrwesyn ale widoki ekstra; tu widać granicznik


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/ndk9y1-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/ndk9y1.jpg)

I widok na Dolni Morave Ski Resort oraz dla spostrzegawczych słynną Stezke w Oblecni; tam tez się kierujemy, w sensie na szczyt gdzie znajduje się punkt startowy bikeparku


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2njlmxi-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/2njlmxi.jpg)

Po drodze jeszcze czeka nas masa pieknych widoków


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/10drxub-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/10drxub.jpg)

Do bikeparku można dostać się wyciągiem ale to dla cieniasów :D jedziemy zielonym na szczyt gdzie jednak dochodzimy do wniosku że wyciąg to nie taka głupia sprawa :D podjazd mocno wyczerpuący - 6km, 425m w górę a mamy już z tauzena w góre w nogach


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/20jfwp4-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/20jfwp4.jpg)

No i bikepark - na ht ujdzie ale nastawiony bardziej na latających FR itd całą masa band i hop - mimo wszystko zabawa przednia :D daj tylko tel koledze to zrobi zdjęcie przed lotem albo po ;) w tle widac wspomniany wcześniej skywalk


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/erzgup-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/erzgup.jpg)

Tu już kolega się poprawił i lepiej mnie ustrzelił ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/35cn0jn-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/35cn0jn.jpg)

Trasa wyszła nam tak że musielismy wbić na stary pieszy szlak na Kralicki Sneznik (czyli Snieznik po czeskiej stronie) - zarośnięty trawą, mocno pod górę i, dosłownie, z bagnem; zapadamy się po kostki


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/j9nbyp-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/j9nbyp.jpg)

I na koniec mega rąbanka po luźnych kamieniach - na ht ze średniej klasy hamulcami i kółeczkach 26" było niewesoło ale wszystko dobrze się skończyło


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2mrtogg-1.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/2mrtogg.jpg)

MadOnion
22-05-2017, 10:15
Fajnie tam!

rotor
22-05-2017, 10:40
super mega relacja, więcej takich :)
z pierwszego zdjęcia to szlak rowerowy, ale pewnie w dół miał ktoś na myśli :)

prz3mo
22-05-2017, 11:14
Ale kozackie widoki!!! :)

MadOnion
22-05-2017, 13:48
Może Colnago?
Garnek gratis ; ) http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6821378001

schwepes
22-05-2017, 13:55
Może Colnago?
Garnek gratis ; ) http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6821378001
Ultra lekki to pewnie z cienkościennym dnem. Nie polecam. Łatwo przypalić jedzenie.

superkomornik
22-05-2017, 16:04
super mega relacja, więcej takich :)
z pierwszego zdjęcia to szlak rowerowy, ale pewnie w dół miał ktoś na myśli :)

No właśnie znaczki sa w obie strony ;) ale do zjazdu to tez trzeba mieć jaja, kiedyś widziałem zdjęcia jak były tam zawody DH ;)

Na żywo te widoki o niebo lepsze :)

rotor
22-05-2017, 16:20
Z wczorajszego kręcenia "wokół komina"


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/siQL4Zj-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/siQL4Zj.jpg)

..nakręciłem 920m up :)

zdyboo
22-05-2017, 17:49
Znam ten szlak, raz tam wnosiłem rower. Co prawda tylko końcówka jest tak zrypana, bo zdecydowana większość to podjazd/ zjazd po płytach drogi do konserwacji przekaźnika na Czarnej Górze. Z drugiej strony pieszy szlak z Czarnej Góry na Przełęcz Puchaczówka też nie jest łatwy. Nie chciałbym nim schodzić podczas deszczu.

Polecam jeszcze Krowiarki, po drugiej stronie Przełęczy Puchaczówka. Po wdrapaniu się na Skowronią Górę jest kilkanaście km zjazdu, prawie do samego Kłodzka. Nic stromego, ale bardzo przyjemnie się jedzie. Najlepsze widoki są jak się trafi na słoneczny dzień podczas polskiej złotej jesieni.

superkomornik
22-05-2017, 17:54
Znam ten szlak, raz tam wnosiłem rower. Co prawda tylko końcówka jest tak zrypana, bo zdecydowana większość to podjazd/ zjazd po płytach drogi do konserwacji przekaźnika na Czarnej Górze. Z drugiej strony pieszy szlak z Czarnej Góry na Przełęcz Puchaczówka też nie jest łatwy. Nie chciałbym nim schodzić podczas deszczu.


W zasadzie od przekaźnika do korzeni też da się jechać ale bardzo techniczna trasa i do tego pod górkę. Jedynie przy płocie przekaźnika miałem problem z moją 720mm kierą :D

prz3mo
22-05-2017, 18:08
Panowie, pomocy. Rozebrałem stery, i nie spojrzałem którą stroną ma być wsadzone dolne łożysko :( Górne wiem, kulkami do dołu. Ale to dolne? HELP :)

szymony
22-05-2017, 18:45
Kulkami do góry.

Majek
22-05-2017, 18:50
Zasadniczo nie powinno mieć to znaczenia. Koszyk jest tylko po to, żeby kulki się nie rozsypywały, nie przenosi żadnych sił. Ale w związku z tym, że w sterach mamy parę łożysk oporowych, to ja zawsze, dla przyzwoitości, żeby było symetrycznie i żeby swojego aspergera uciszyć, daje koszyki naprzeciw sobie. ;-) Czyli jak na górze dałeś kulkami w dół, to na dole daj kulkami w górę i będzie dobrze. ;-)

prz3mo
22-05-2017, 19:17
Na pewno? :)
Bo akcja odłożona do jutra, podczas czyszczenia łożyska (wianka) zgiąłem go aż wyleciała jedna z kulek. Czyli wianek raczej do śmieci nie? Obym jutro w swojej wsi kupił takowy :/

Edit: aha, są to stery półzintegrowane

Majek
22-05-2017, 19:22
Eeee tam, wkładasz kulkę z powrotem, doginasz, co tam odgiąłeś i siup, to do sterów. O ile nie zgubiłeś kulki. ;-) Bieżnie zamknięte na kulkach samoistnie ustalą płaszczyznę pracy kulek. Wianek jest tylko pomocniczą rzeczą, żeby było łatwiej zapanować nad turlającymi się wszędzie kulkami. No i utrzymują między nimi dystans...

prz3mo
22-05-2017, 19:24
Tylko, że ja rozebrałem te stery, bo szukam przyczyny strzelania. Czy taki zwichrowany wianek nie rozsypie się całkiem? Kulkę mam, ale wylatuje jak ją wsadzam.

Majek
22-05-2017, 19:36
Nie wydaje mi się, żeby koszyk był przyczyną strzelania. To jest element, że się tak wyrażę, przezroczysty dla pracy łożyska. Nie przenosi on żadnych sił. Ani osiowych, ani promieniowych. Także nie ma powodu, żeby się to rozleciało. Jeszcze się nie spotkałem z rozlecianym samoistnie metalowym koszykiem. Widziałem łożyska, w których kulki były "kwadratoidalne", a bieżnie były miniaturowym krajobrazem marsjańskim, ale koszyki były całe

prz3mo
22-05-2017, 21:59
Ok, za Waszą namową poskładałem to wszystko. Wyczyściłem po raz trzeci też sztycę. Nasmarowałem też ją... I cisza!!!! Strzelanie ustąpiło. Więc nie wiem czy jednak pomogło wyczyszczenie sterów czy jednak sztyca i smarowanie jej pomogło. Grunt że znów można się cieszyć jazdą :)

glisek
22-05-2017, 23:54
Już Ci miałem pisać że jak źle posiadasz te stery to najwyżej będzie coś trzeszczeć :) ;)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

prz3mo
23-05-2017, 00:02
Na szczęście jest błoga ciszaaaaa :)
A propos, z czasem sobie jednak zmienię to łożysko na nowe. Ale nigdzie w necie nie mogę znaleźć samych zwykłych łożysk. Np. to moje górne to 44/55mm. Zna ktoś miejsce w sieci gdzie można je dostać?

MadOnion
23-05-2017, 09:11
Hehh, kolejny potrącony.
http://motogp.pl/motogp/nicky-hayden-nie-zyje-swiat-motosportu-oplakuje-odejscie-wielkiego-mistrza/73401/

Majek
23-05-2017, 09:57
Na szczęście jest błoga ciszaaaaa :)
A propos, z czasem sobie jednak zmienię to łożysko na nowe. Ale nigdzie w necie nie mogę znaleźć samych zwykłych łożysk. Np. to moje górne to 44/55mm. Zna ktoś miejsce w sieci gdzie można je dostać?
Hmm... Jeżeli to standardowe stery 1-1/8", to łożysko możesz kupić np. TUTAJ (https://rower.com.pl/lozysko-wiankowe-do-miski-sterowej-1-i-18-cala-405501).

prz3mo
23-05-2017, 11:13
Hmm... Jeżeli to standardowe stery 1-1/8", to łożysko możesz kupić np. TUTAJ (https://rower.com.pl/lozysko-wiankowe-do-miski-sterowej-1-i-18-cala-405501).

Hmm... czy standardowe to nie wiem...
Tak jest napisane w specyfikacji:

VP-J203SER / 1.5"- 1 1/8" reducer
semi integ. OD 50/61mm / ID 44/55mm

rotor
23-05-2017, 11:31
Hehh, kolejny potrącony.
http://motogp.pl/motogp/nicky-hayden-nie-zyje-swiat-motosportu-oplakuje-odejscie-wielkiego-mistrza/73401/

Niestety, my rowerzyści, jesteśmy na straconej pozycji w starciu z pojazdami wszelakiej maści. Na nic przepisy się nie zdadzą: pierwszeństwo, uprzywilejowanie nasze, etc, etc, jak ktoś z kierujących nie zachowa ostrożności i w nas po prostu walnie - marny nasz los. Dlatego tak ważna jest zasada ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
W tym kontekście, dla mnie uprawianie amatorskiego kolarstwa szosowego, to rodzaj sportu ekstremalnego

Majek
23-05-2017, 12:49
Yyy... A to są stery taperowane?

nikoniarz
23-05-2017, 12:56
Najlepiej wymontowac i zmierzyc samemu- 20 min roboty a pewnosc 100-procentowa. Lozysk stosowanych w sterach sa dziesiatki jesli nie setki rodzajow- co firma, a nawet model to rozne lozyska.

matomi
23-05-2017, 13:44
Niestety, my rowerzyści, jesteśmy na straconej pozycji w starciu z pojazdami wszelakiej maści. Na nic przepisy się nie zdadzą: pierwszeństwo, uprzywilejowanie nasze, etc, etc, jak ktoś z kierujących nie zachowa ostrożności i w nas po prostu walnie - marny nasz los. Dlatego tak ważna jest zasada ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
W tym kontekście, dla mnie uprawianie amatorskiego kolarstwa szosowego, to rodzaj sportu ekstremalnego
No smutne, ale jakieś granice nieśmiertelności są...

"Pierwsze doniesienia wskazywały o winie kierowcy samochodu, ale ustalenia śledczych są nieco inne.

Prawdopodobnie Amerykanin słuchał muzyki i nie usłyszał auta. Na dodatek na skrzyżowaniu jest znak stop. Hayden wjeżdżał na nie z drogi podporządkowanej. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie zmarły w poniedziałek 35-latek wymusił pierwszeństwo. Kierowca samochodu nie miał szans na reakcję."

prz3mo
23-05-2017, 14:14
Yyy... A to są stery taperowane?
W sensie, że dolna główka jest poszerzona? Jeśli tak to tak :D

rotor
23-05-2017, 14:15
matomi, jeśli tak było, .. no to niestety, ale na nierozsądek nie ma, ponoć, lekarstwa

Majek
23-05-2017, 16:35
W sensie, że dolna główka jest poszerzona? Jeśli tak to tak :D
To jeszcze pytanie pomocnicze. Czy oba łożyska są takie same? I czy średnica rury sterowej widelca jest jednakowa na całej długości, czy też na dole jest szerzej i zwęża się ku górze?

rotor
23-05-2017, 17:03
chopy, taperowana ta główka
jak rowerz ma "liska", to taperowanie na 99 % tyż :D

nikoniarz
23-05-2017, 17:31
chopy, taperowana ta główka
jak rowerz ma "liska", to taperowanie na 99 % tyż :D

Ale sterówka może być już "zwykła" ;)

Majek
23-05-2017, 17:50
No właśnie z opisu wynika, że główka ramy jest taperowana, ale też że jest reduktor z 1 1/2" do 1 1/8"


VP-J203SER / 1.5"- 1 1/8" reducer
semi integ. OD 50/61mm / ID 44/55mm


Dlatego wydaje mi się, że oba łożyska będą standardowe pod stery 1 1/8".

nikoniarz
23-05-2017, 17:56
No właśnie z opisu wynika, że główka ramy jest taperowana, ale też że jest reduktor z 1 1/2" do 1 1/8"
Dlatego wydaje mi się, że oba łożyska będą standardowe pod stery 1 1/8".

Dokładnie. Zastosowanie "standardowej" sterówki oversize może być podyktowane oszczędnościami i zastosowaniem OEM'owego Foxa co w tym przedziale cenowym nie jest niczym niezwykłym.

prz3mo
23-05-2017, 18:31
To u góry jest mniejsze, na dole większe :)

nikoniarz
23-05-2017, 19:00
Kabaret trwa powiedzmy od rana, a przekonanie się czego potrzeba to 20 minut. Szczególnie jeśli przypadek jest trudny do przewidzenia o czy pisałem- łożysk są setki...

prz3mo
23-05-2017, 19:04
I odpowiadam na pytanie czy dół jest szerszy - tak ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/1d12b7846d3788a7b7f8dc6fc6d02207-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170523/1d12b7846d3788a7b7f8dc6fc6d02207.jpg)

nikoniarz
23-05-2017, 19:37
I odpowiadam na pytanie czy dół jest szerszy - tak ;)

Padło tyle pytań bo sprawa nie jest taka oczywista- "szerszy" dół nie oznacza większego łożyska. Mogą być identyczne. w tym przypadku dolne może być montowane z adapterem, bądź też przez miskę redukcyjną bez adaptera redukującego średnicę. Korona amortyzatora wskazuje, że MOŻE to być standardowa rura sterowa oversize, nie tapered...

Majek
23-05-2017, 20:05
Zadałem proste pytanie. Czy obydwa łożyska są takie same?

prz3mo
23-05-2017, 22:31
A ja odpowiedziałem, że nie są takie same. Post #21257.
Doszedłem jednak do wniosku, że jak mam już je zmienić to wymienię na maszynowe (byłem dziś w serwisie pogadać). Póki co jest jednak wszystko ok, więc nie ma co wymyślać.

rotor
24-05-2017, 00:31
.. a mój pacjent już po operacji :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/wn4Tc4D-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/wn4Tc4D.jpg)

chore organy zostały wyjęte i zastąpione nowymi (Timken i NSK)
Się okazało, że nie tania to operacja. Jak te cztery mniejsze organy były w znośnej cenie, to cztery większe, prawie trzy razy droższe :shock:
Grunt, że wieść gminna niesie, że pacjent czuje się dobrze i szybko wraca do formy :D

prz3mo
24-05-2017, 11:10
O, i błotniczek ProGear taki jak mój ;)

A propos - ma ktoś jakiś patent DIY na zabezpieczenie miejsca, gdzie sztyca wchodzi w ramę? Myślę nad jakąś gumą, albo czymś co można by na to miejsce naciągnąć. W swoim Scott'ie z tyłu rury, gdzie wchodzi sztyca mam nacięcie, przez które jeszcze bardziej dostaje mi się tam piach (widziałem że w modelu z tego roku nacięcie zrobili już z przodu).

MadOnion
24-05-2017, 13:42
Opier... taśmą izolacyjną.

prz3mo
24-05-2017, 16:18
Opier... taśmą izolacyjną.
Może silikonem? ;)

zdyboo
24-05-2017, 17:21
Zacisk na śrubę, kawałek dętki, której oba końce opier... izolacją. Jak nie zmieniasz położenia sztycy w ramie to patent się sprawdza. Zacisk nie może być tylko zbyt duży i zbyt kanciasty. Całe lata tak MTB śmigałem.

prz3mo
24-05-2017, 21:49
I takie coś chyba zmajstruję :)

Kolejne pytanko ;)
Jakiś mały plecaczek, dosłownie na portfel, dętkę, telefon...
Lekki, ładny, z jakimś systemem by plecy się nie pociły. Ktoś, coś? :)

superkomornik
24-05-2017, 21:58
Camelback Rouge. Mam i polecam.

siemalysy
24-05-2017, 21:59
Ciekawy i dobry system posiada plecak Deuter race exp air. Tylko zmieścisz w nim coś więcej niż dętkę, telefon i portfel. Do takiego zastosowania może jakąś dedykowaną biodrówkę uda się znaleźć.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/686xauto8043RaceEXPAir713013back-1.jpg
źródło (http://www.deuter.com/assets/products/images/686xauto-8043-RaceEXPAir-7130-13-back.jpg)

Mam ten model i daję rade :-)

zdyboo
24-05-2017, 22:14
Też mam i też daje radę, ale na drobiazgi bardziej nadaje się deuter road one, a najbardziej kieszonki koszulki rowerowej.

elmo
25-05-2017, 08:28
Też mam i też daje radę, ale na drobiazgi bardziej nadaje się deuter road one, a najbardziej kieszonki koszulki rowerowej.

Potwierdzam - ten deuter też u mnie się sprawdził - tylko że on wielgachny.
Na krótsze wycieczki to albo coś pod siedzeniem albo na ramę przy kierownicy (np. topeak fuel tank - ma fajne wyście na kabelek np od powerbanku).

MadOnion
25-05-2017, 08:59
Może silikonem? ;)
Sztyca to nie cycki ; ) taśma izolacyjna daje radę w tej kwestii. Oczywiście możesz szukać innego rozwiązania, lepszego, droższego.

shaolin
25-05-2017, 09:14
Ok, skonczylem przekladke. Takie cos mnie wyszlo:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/HwbAoM-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img923/5076/HwbAoM.jpg)

:twisted:

jarek76
25-05-2017, 09:19
Bardzo ładnie Ci wyszło :)

HYPER
25-05-2017, 09:20
Pytanie o rower crossowy - i na drogi utwardzone i jakies lesne sciezki. Zadnego wyczynowego szalenstwa. Czy ktos podpowie za czym warto sie rozejrzec? Mam 1.82m, waga 90kg +/-5kg i do wydania na rower do 3000zl. Sklanialbym sie do jakiegos modelu sprzed roku lub dwoch bo wole lepszy osprzet niz stylistyke na biezacy rok. Nie wiem jakiej wielkosci rame i kola musze wybrac przy moim wzroscie? Podpowiecie cos?

eMGie
25-05-2017, 11:31
Nie podpowiem konkretnego producenta/modelu, ale to w sumie mało istotne, bo i tak najważniejszy jest osprzęt. W tej cenie to spokojne Alivio/Deore powinno być, wyżej chyba nie ma sensu. Co do rozmiaru ramy, to polecam coś koło 19,
ale to też zależy od długości nóg i geometrii ramy. Najlepiej jakbyś mógł się przymierzyć i sprawdzić ją "między nogami", powinieneś móc podnieść przednie koło ok 10 cm od ziemi. Jak jeździsz bardziej w terenie może być trochę więcej, a po ścieżkach - trochę mniej. Dobrze jakby obręcze były kapslowane, bo jak dodasz jakiś bagaż to może być powyżej 100 kg. Cross-y mają koła 28" (czyli 700) i przy takich zostań, teraz nawet MTB przechodzą na ten sam rozmiar. Zresztą przy tym wzroście koła 26 (dla mnie przynajmniej) wyglądają nieproporcjonalnie.

mg

HYPER
25-05-2017, 12:44
czy taki rower jest warty uwagi?
http://www.greenbike.pl/giant-roam-0-disc-2016-p-2530.html

patrze na gianta bo mialem kilka lat temu podobnej lub nieco wyzszej klasy i bylem z niego bardzo zadowolony... tyle, ze mi go ukradli.
Czy rama XL bedzie odpowiednia na moj wzrost?
Zamierzam sie przymierzyc w salonie rowerowym, ale domyslam sie, ze dokladnie tego modelu miec nie beda.

eMGie
25-05-2017, 14:57
Ramę obstawiałbym raczej L, zwłaszcza, że ma spory kąt górnej rury. Rowerek całkiem fajny, Jedyne do czego mym się przyczepił to właśnie niekapslowane felgi.

mg

M_B
25-05-2017, 15:04
Czy rama XL bedzie odpowiednia na moj wzrost?

XL będzie na pewno za duży. Dla wzrostu 182cm Giant w tym modelu proponuje rozmiar M (173-183) lub L (181-188cm).

Tutaj recenzja tego roweru (https://www.youtube.com/watch?v=r3xsqyG02ZE)

HYPER
25-05-2017, 15:16
Dzieki za info. Bede szukal dalej.

mateo912
25-05-2017, 15:18
co do plecaka to również mam i polecam deutera rac exp air- jedyny minus w porównaniu do jego bezpośredniego konkurenta dakine drafter - brak komory z kieszonkami na pierdoły, ot po prostu jedna komora na wszystko.
Gdyby deuter miał coś takiego byłoby mega.
A teraz inne pytanie,.
Ile Nm użyć do dokręcania zacisku sztycy (sztyca i rama alu).

rotor
25-05-2017, 15:42
6-7Nm ?
to chyba nie jest aż tak istotne (jak np. w "windach"), po prostu nie "na chama" i żeby się nie zsuwała

superkomornik
25-05-2017, 15:59
Mateusz - 4-6Nm

zdyboo
25-05-2017, 16:18
Przecież race exp air ma kieszonkę na drobiazgi. Na dole z tyłu. :mrgreen:

mateo912
25-05-2017, 16:39
Przecież race exp air ma kieszonkę na drobiazgi. Na dole z tyłu. :mrgreen:

na dole z tyłu masz na myśli z przodu? :D bo dla mnie tył to plecy :D

prz3mo
25-05-2017, 17:04
Wszystko fajnie, tylko ja chcę jeszcze mniejszy :) Ale dzięki ;)

zdyboo
25-05-2017, 18:07
na dole z tyłu masz na myśli z przodu? :D bo dla mnie tył to plecy :D

Tyl to plecy, do pleców przylega siatka z przodu plecaka, za siatką jest komora główna, a za komorą, na dole kieszonka z przegródkami, zamkami i wszystkim co potrzebuje nowoczesna kobieta.
Zatem z tyłu plecaka, chyba, że nosisz go na brzuchu wtedy z przodu. Kapisz? ;)


Wszystko fajnie, tylko ja chcę jeszcze mniejszy :) Ale dzięki ;)
Przemo, przecież pisałem. Deuter Road One (http://www.deuter.com/DE/en/bike/road-one-32274.html). Mały, lekki, wygodny i zaskakująco pakowny.
Choć tu w grupie preferowane są plecaki, co pomieszczą trzy zmiany ciuchów oraz zapas piwa i nalewki na trzy tygodnie. :)

Z Race EXP Air jeżdżę na co dzień do fabryki z Road One weekendowo.

prz3mo
25-05-2017, 19:15
Sorki, przeoczyłem go. Rzeczywiście by się nadał, ale.... jedna rzecz mi nie pasuje, "nie napiszę głośno", bo się będziecie śmiali ;)

glisek
25-05-2017, 19:29
Ja bym jeszcze polecił btwin 900. Używam go już jakiś czas i jestem bardzo zadowolony. Miejsca w nim jest dość dużo, ale jak nie jest zapakowany to można to paskami posciągać. Ma kupę kieszonek i przewiewne plecki. Nawet na szosie da się z nim jechać bez dyskomfortu.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

shaolin
26-05-2017, 04:45
Polecam jezdzic z szerpa, ktory bedzie targal wszystkie gadzety. :twisted:

Mala zmiana kol bo Enve pojda do ludzi (albo zostawie na pozniej) i bedziemy szukac Bora Ultra 50. Campagnolo Bullet 50 poki co. Stare ale jare! :twisted:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2kDmRj-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/924/2kDmRj.jpg)

MadOnion
26-05-2017, 09:04
Dobra koza mógłbym przytulić.

elmo
26-05-2017, 09:14
Tyl to plecy, do pleców przylega siatka z przodu plecaka, za siatką jest komora główna, a za komorą, na dole kieszonka z przegródkami, zamkami i wszystkim co potrzebuje nowoczesna kobieta.

I nawet w tej małej kieszonce jest pasek z zaczepem na klucze albo na otwieracz do kapsli ;)

Ps. Marcin fajny ten rowerz...

jarek76
26-05-2017, 09:30
Shao dlaczego sprzedajesz enve?

M_B
26-05-2017, 10:32
Shao dobry sprzęt, chociaż jak dla mnie to za bardzo się w oczy rzuca.
Kiedy wrzucasz jakąś elektroniczną grupę? :D

szymony
26-05-2017, 11:21
Co to się dzieje? Julia Viellehner triatlonistka zeszła z tego świata, po bliskim spotkaniu z ciężarówką. To już chyba polowanie na cyklistów. Giną częściej niż bor kasuje fury.

shaolin
26-05-2017, 11:28
Shao dlaczego sprzedajesz enve?
Bo nie mam kasy wiec musze cos sprzedac, zeby kupic cos innego ;) i to szytki, a ja raczej juz sie scigac nie bede wiec wole pojsc w klinczery.


Shao dobry sprzęt, chociaż jak dla mnie to za bardzo się w oczy rzuca.
Kiedy wrzucasz jakąś elektroniczną grupę? :D

Pewnie nigdy. Szkoda mi kasy na elektronike, skoro moj mechaniczny SuperRecord dziala perfekcyjnie (i jest lzejszy :twisted:).

schwepes
27-05-2017, 20:42
Bo nie mam kasy wiec musze cos sprzedac, zeby kupic cos innego ;) i to szytki, a ja raczej juz sie scigac nie bede wiec wole pojsc w klinczery.
.
kupił bym tanio, bo powypadkowe ;)

superkomornik
28-05-2017, 11:37
(przepraszam za dużą ilość zdjęć)
Mieliśmy piękną sobotę więc kolejna wyprawa zaliczona.
Na początek kilka suchych danych:
https://www.strava.com/activities/1008606144

I przejazd relive:
https://www.relive.cc/view/1008606144

Trasę zaczynamy w Świeradowie i atakujemy Stóg opisywany przeze mnie jakiś czas temu. Tym razem wybieramy najłatwiejszą wersję podjazdu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/103u6ts-2.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/103u6ts.jpg)

Widok z nartostrady ze Stogu

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/yf0c1-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/yf0c1.jpg)

Łącznik z najtrudniejszym pojazdem na Stóg (na szosie bez napędy typu 34x36 w zasadzie nie do wjechania) o którym pisałem jakiś czas temu

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/fw3l2x-2.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/fw3l2x.jpg)

Panoramka ze Stogu (w tle widać piekny miejski smog :( )

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/104eqsj-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/104eqsj.jpg)

Zjeżdżamy do Novego Mesta Pod Smrkem gdzie zwykle atakujemy single; jest tam jednak dużo fajnych asfaltów które chcemy zjechać; kilka metrów niżej idzie właśnie szybki singiel

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/e5h6jc-2.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/e5h6jc.jpg)

Solcuv Rybnik czyli jakieś tam bajorko na trasie ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/28cf5nn-2.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/28cf5nn.jpg)

Hen daleko widać wieże na Jestedzie czyli kolejny punkt naszej wycieczki - jest trochę dymania :D

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/24phyew-2.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/24phyew.jpg)

No i już finalny moment podjazdu na Jested, na dole widać brzydki jak noc Liberec

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2liy1id-2.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/2liy1id.jpg)

Jeszcze panoramka ze szczytu i dzida w dół :D

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/28wdly1-2.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/28wdly1.jpg)

Jeszcze chwilę temu byliśmy tam na szczycie :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/n5stw8-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/n5stw8.jpg)

Widok na jakieś tam miasto ;) (Janov nad Nisou?)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/1g5gl4-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/1g5gl4.jpg)

Vodni Nadrz Josefov Dul

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2hmkpr4-2.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/2hmkpr4.jpg)

Droga do Jizerki

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2duqus-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/2duqus.jpg)

No i przepiękna droga przez Polanę Izerską do Smedavy - ok 20km wśród natury, bez aut, ludzi i niczego całkiem niezłym asfaltem


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/izz2gk-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/izz2gk.jpg)

Ostatni szczyt na trasie przed Tisiną, po lewej Klinovy Vrch

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/htefpw-2.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/htefpw.jpg)

To był mega turbo zajebiaszczy dzień :D

chudeusz
28-05-2017, 12:20
Bomba Damian! Zazdraszczam ;)

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

zdyboo
28-05-2017, 12:33
Nie ma co zazdraszczać, tylko trzeba samemu się wybrać.
Ja wczoraj też śmigałem w okolicach Gór Bardzkich i Sowich i faktycznie to był dobry pomysł z tymi górami.

chudeusz
28-05-2017, 12:39
Trzeba mieć czas ;).

zdyboo
28-05-2017, 12:41
Spędziłeś w tym roku ponad 80 godzin na rowerze, czyli czas masz, zatem wystarczy się zorganizować. :)

superkomornik
28-05-2017, 12:43
Ale wymówka... Zamiast kręcić sie 3 dni pod domem jedziesz na jedna konkretna wyprawe i tyle ;) 2h autem i jesteś w górskim raju :)

chudeusz
28-05-2017, 12:47
Nie mam kiedy bagażnika zainstalować nawet :D. Myślę, że kwestia paru tygodni i wreszcie skończę ten remont... albo on mnie [emoji14]

siemalysy
28-05-2017, 12:50
Siema :-)
superkomornik ekstra wyrypa :-) Fajna miejscówka co widać po zdjęciach. Pozwoliłem sobie zerknąć na Twoja strave. Ponad 4 tys. przewyższeń robi wrażenie :-) Ja wczoraj pierwszy raz od października poszedłem na rower. Był to świetny pomysł pomimo króciutkiego dystansu. Dziś tylko 4 litery dają o sobie znać. Forma kiedyś musi wrócić :-)

zdyboo
28-05-2017, 13:01
Ale wymówka... Zamiast kręcić sie 3 dni pod domem jedziesz na jedna konkretna wyprawe i tyle ;) 2h autem i jesteś w górskim raju :)

Dokładnie, to bardziej kwestia przezwyciężenia własnego niechcieja.

szymony
28-05-2017, 16:35
Moje niechciejstwo, nazywa się system czterobrygadowy. O rozpadajacym się blachosmrodzie nie wspomnę. Zresztą co ja bym tam robił bez tlenu i respiratora. Dziś pojechałem mini z 500m i jestem ugotowany. 4000 to miesiąc by mi zajęło.

glisek
28-05-2017, 16:39
A ja z rowerowych rzeczy właśnie oglądam wyścig na zywca. Ścigają się dziewczyny po starym mieście w Toruniu. Coś tam do pucharu Polski. Chciało by się mieć tyle pary w nogach co one.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

szymony
28-05-2017, 16:43
Do ojca dyrektora tak gnają, czy odwrotnie?

glisek
28-05-2017, 16:44
W te i spowrotem:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
28-05-2017, 17:53
Ja się dziś bujnąłem po mieście. Po piątkowym gwoździu chciałem sprawdzić czy naprawa opony za pomocą kropelki odniosła skutek właściwy. Odniosła.
Pech chciał, że wybrałem najbardziej uczęszczane trakty rowerowe. Początek jak do fabryki, ale potem chciałem zrobić rundkę wokół Wielkiej Wyspy. Kilka lat już minęło odkąd ostatni raz w taką pogodę wybrałem się w taką trasę. To co się wyczynia na DDR wymaga stalowych nerwów, refleksu kobry i czujności surykatki. Zero jakiejkolwiek świadomości, że jest się uczestnikiem ruchu. Z-E-R-O.
Nigdy więcej.

glisek
28-05-2017, 23:34
Tomek, rozumiem że miałeś przecięcie opony od gwoździa i skleiłeś to kropelką i się nie rozłazi?
Pytam, bo miałem wątpliwą przyjemność wjechania w potłuczoną szybę samochodową i jeden kryształek się wpasował w oponę i ją naciął na jakiś 1mm wew głąb i ze 3mm wew szerz, ale bez penetracji dętki.
Przejechałem na tej oponie ze 150km i na razie powietrza nie straciłem, ale się obawiam, że długo to nie wytrzyma. Dzisiaj zalałem dziurę klejem do dętek bo sklejenie brzegów się nie powiodło - opona po napompowaniu dętki się otwarła na przecięciu.

szymony
28-05-2017, 23:56
Trza było po szkłach jeździć? Mówiłem na maraton jedź, tam byś se opon szkłem nie rozpłatał, tylko korzeniami ;)

glisek
28-05-2017, 23:58
Szosom na marathon? By mi pierwej zęby wypadły na wertepach:)
Jak Ci tam poszło?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka