PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 [27] 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

MadOnion
17-10-2014, 13:55
Rafal Ty uwazaj lepiej na siebie bo jak sciana w nocy padnie to... :twisted:

Eeee luz nie boje się od kiedy śpię z rowerem ; )

zdyboo
17-10-2014, 14:07
Eeee luz nie boje się od kiedy śpię z rowerem ; )

Się mnie przypomniało w temacie.
Kilka lat temu, jak jeszcze miałem rower MTB i nawet na nim jeździłem, samotrzeć pojechaliśmy na Masyw Śnieżnika i okolice, nawet chyba bardziej okolice. Jakoś jesień była, piździernik bardziej niż wrzesień, ale jeszcze śniegiem nie sypnęło. Od Przełęczy Siennej wjechaliśmy na Czarną Górę. Jak byliśmy pod górną stacją nieczynnego już/ jeszcze wyciągu, to pojawił się pomysł, żeby wejść na szczyt na wieżę widokową. Jakieś okrutne międzysezonie było i żywego ducha ni widu, ni słychu. Rowerów nie było sensu ze sobą brać, zatem kolega oparł o ławkę, ja oparłem o ławkę, ale drugi kolega nie oparł. Miał jakiegoś karbonowego fulla za pięciocyfrową sumę i stanowczo odmówił opierania.
Na szczyt jednak chciał iść i poszedł, targając rower pod pachą. Zasapał się nieziemsko, ale wszedł. Po krótkiej perswazji dał się nawet namówić, żeby nie targał roweru sobą na szczyt wieży widokowej.

shaolin
17-10-2014, 14:11
Najs. Dobrze, ze nie mial fulla z olowiu bo by nie przezyl pewno.

nowart
17-10-2014, 15:58
Co Ty masz za rower, że raz w tygodniu musisz przy nim grzebać?




Co Ty robisz? :shock: Ostatni raz rower do gory kopytami regulowalem jakies 30 lat temu :mrgreen: teraz wieszam go na TRXie (a ten jest przypiety do drazka do podciagania) :mrgreen:
.

Oj marudy :) Mam swoich i najbliższej rodziny ok 6 rowerów do ogarnięcia, tu podregulować, tam wymienić i się nazbiera. Do tego często wymieniam sobie sprzęta i regularnie jeden czy 2 są na sprzedaż zatem jest co robić :)
A na podwieszanie nie mam miejsca i tak już jeden na klatce schodowej musi stać :(

zdyboo
17-10-2014, 17:52
paragon

http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC03955.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC03955.jpg)

Pierwsze wrażenia są takie, że to jednak nie Marcok TXC. Może to kwestia ustawienia, ale tabelka dla wagi >90 kg przewiduje 135 psi i więcej, ale nie wolno przekraczać 165 psi.
Zapodałem 150, SAG jest prawidłowy, ale liści nie wybiera. Na powrót ustawiłem 140 psi, SAG większy, wybiera liście, ale kilka mikrokrawężników i gumka pokazała koniec zakresu skoku. To w połowie drogi dopompowałem na 145 psi i wydaje się być bardzo OK, choć nadal to nie jest Marcok, ale może się dotrze. ;)

chaos
17-10-2014, 20:48
ja dzis jade na tym: ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/OszeRoe-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/OszeRoe.jpg)

shaolin
18-10-2014, 03:49
paragon

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/DSC03955-1.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC03955.jpg)

Pierwsze wrażenia są takie, że to jednak nie Marcok TXC. Może to kwestia ustawienia, ale tabelka dla wagi >90 kg przewiduje 135 psi i więcej, ale nie wolno przekraczać 165 psi.
Zapodałem 150, SAG jest prawidłowy, ale liści nie wybiera. Na powrót ustawiłem 140 psi, SAG większy, wybiera liście, ale kilka mikrokrawężników i gumka pokazała koniec zakresu skoku. To w połowie drogi dopompowałem na 145 psi i wydaje się być bardzo OK, choć nadal to nie jest Marcok, ale może się dotrze. ;)

Trzeba bylo brac Marcoka SMT, wybieralbys nawet liscie na drzewach (z drzewami wlacznie :mrgreen:).

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/95-1.jpg
źródło (http://www.richi-engineering.de/images/gallery/95.jpg)
;)


ja dzis jade na tym: ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/OszeRoe-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/OszeRoe.jpg)

Najs. A ja zjem sniadanie, podzialam chwile i pojde sie przejechac.

wolnyslimak
18-10-2014, 07:44
Masakra ta zjazdówka. Ciekawe ile toto ma skoku? Ze 25cm pewnie albo i lepiej. To chyba dla Bendera do skakania z dachów budynków.

zdyboo
18-10-2014, 20:04
To sobie dziś pośrubkowałem.
Postanowiłem zadać olej, który tu był polecany jako mało brudzący i dość wydajny. Kłopot w tym, że cały napęd trzeba odtłuścić. Ja dość sumienny jestem w robocie i jeszcze w życiu tyle się nie naszorowałem łańcucha. Reszta napędu tez nie po łebkach. O ile w mieszczuchu z jednym blatem nie było to jakieś wyzwanie, to w trekingu, musiałem zdemontować korbę, a potem zdemontować blaty. Że też Shimano nie potrafi zrobić jak ongiś Sachs gdzie blat i średnia schodziły bez ściągania korby. Nic to jednak, bo przynajmniej sprawdziłem jak się montuje korbę w suporcie z łożyskami na zewnątrz. Faktycznie bardziej eleganckie rozwiązanie, nic na siłę, nie trzeba ściągacza.
Płyn do mycia silników daje radę, tylko zmył mi złoto ze spinki łańcucha. :)
Napęd przywrócony do czystości fabrycznej.
Jak pogoda pozwoli, a wszytko wskazuje, że pozwoli, to jutro testy nowego oleju. ;)

superkomornik
18-10-2014, 20:44
Płyn do mycia silników daje radę, tylko zmył mi złoto ze spinki łańcucha. :)


W nagrodę za polecenie płynu możesz mi ściągnąć bieżnię ze sterówki. Stukam, pukam, ruszyła z 2mm i koniec. Ani drgnie...

chaos
18-10-2014, 21:11
dobra będzie taka pompka ?

http://allegro.pl/pompka-podlogowa-beto-cmp-151sg1-manometr-av-dv-fv-i4685037212.html

kurcze normalnie jeździłem se na stacje a teraz mam presta i nie mogę, kupiłem jakąś przejściówkę i nie działa, potrzebna mi pompka z manometrem do chałupy, byłem w lidlu dziś ale nic nie było ...

zdyboo
18-10-2014, 21:29
W nagrodę za polecenie płynu możesz mi ściągnąć bieżnię ze sterówki. Stukam, pukam, ruszyła z 2mm i koniec. Ani drgnie...

Podrzuć mnie ten sztuciec i obadam sprawę. Mnie się zwykle zdjąć bieżnie udawało bez problemów, gorzej było z nabijaniem.


dobra będzie taka pompka ?

Myślę, że będzie spoko. Ważne, żeby miała zacisk wentyla i manometr. Ja mam akurat authora, ale chyba droższa jest od tej Beto.

superkomornik
18-10-2014, 21:42
Podrzuć mnie ten sztuciec i obadam sprawę. Mnie się zwykle zdjąć bieżnie udawało bez problemów, gorzej było z nabijaniem.

Dzięki. Dam znaka co i jak :)

MadOnion
19-10-2014, 10:26
Masakra ta zjazdówka. Ciekawe ile toto ma skoku? Ze 25cm pewnie albo i lepiej. To chyba dla Bendera do skakania z dachów budynków.
300mm

jarek76
19-10-2014, 16:29
Dzisiaj wycieczka z młodym wokół jeziora Mietkowskiego :)
Bardzo fajna trasa, polecam ;)

superkomornik
19-10-2014, 16:35
Patrząc po wpisach znajomych na stravie to w okolicy Mietkowa było dzisiaj więcej rowerów niż samochodów ;) Ale nie ma co się dziwić, fajna pogoda (poza wiatrem N->S). Ja dzisiaj niestety tylko niecałe 20km :(

shaolin
19-10-2014, 16:49
U mnie juz zawsze jest wiecej samochodow niz rowerow :razz: nie polecam jezdzic z niezagojonym poparzeniem dloni bo rekawiczka nie pomaga w procesie gojenia :twisted: dlatego dzisiaj musialem odpuscic, bo wole zeby mi reka nie odpadla chociaz komornik kazal ucinac... i widze, ze wszyscy przerzucaja sie na dystanse >70km, trzeba bedzie cos wykombinowac i tutaj ;)

jarek76
19-10-2014, 16:51
Było bardzo dużo rowerów, i wiało tez nieźle ;)
Ale słoneczko wynagrodziło wszelkie niedostatki :)

zdyboo
19-10-2014, 18:43
Z tym wiatrem to ciekawa sprawa, na mojej trasie nie przeszkadzał w ogóle, w każdym razie nie odniosłem wrażenia, że przeszkadzał.

W największej fazie cyklozy byłem prawie jak Linda Evangelista. Linda nie wstawała z łózka za mniej niż 10 tyś $, ja nie wychodziłem na rower jak było do przejechania mniej niż 50 km.

jarek76
19-10-2014, 18:46
A u mnie gwizdało tak że mi poprzewracało krzesła na tarasie ;) i suszarkę z praniem :)

superkomornik
19-10-2014, 19:00
U mnie w jedną stronę było pięknie, ok 10km w 15 minut, czyli ok 40km/h :) (2x szybciej niż wrocławskie MPK :mrgreen:) a z powrotem pod wiatr jakieś biedne 30km/h... Chyba sobie kupię kask aero ;)

A widzę Tomek że pocisnąłeś trasę klasyk Wro - Brzeg D. Od niej zaczynałem dłuższe dystanse. Z tym ze to było jeszcze z przeprawą promową, tudzież kolejową lub zaporową ;)

zdyboo
19-10-2014, 19:02
Możesz sobie trwałą aero zrobić. :-P

superkomornik
19-10-2014, 19:09
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/tumblr_lo6xs5SUPI1qz7rx8o1_500-1.png
źródło (http://29.media.tumblr.com/tumblr_lo6xs5SUPI1qz7rx8o1_500.png)
;)

zdyboo
19-10-2014, 19:22
To byś jeszcze jako żagiel mógł używać, a w rowerze wodnym nawet jako śrubę. :)

shaolin
20-10-2014, 03:45
Dzisiaj jade sobie do pracy, a tu na srodku skrzyzowania jeb! Po 0.1s wiedzialem co sie stalo... Chyba musze przestac jesc sterydy... :twisted:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/tkHCxb-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img538/7898/tkHCxb.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/avGQh9-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/6954/avGQh9.jpg)

funky
20-10-2014, 07:11
Jak na gwarancji, to powinni wymienić ?

MadOnion
20-10-2014, 07:12
Jednak masz myszy! ; )

superkomornik
20-10-2014, 07:15
A może to kot Ci podgryzł bo go nie nakarmiłeś?

shaolin
20-10-2014, 07:22
Jak na gwarancji, to powinni wymienić ?

Szkoda mi czasu na gwarancje jak HG50 tu kosztuje 15zl, usune tego polamanca, wrzuce nowe i bedzie grac bo to lancuch w rowerze zoltego, wiec ma tylko jezdzic, a nie byc maszyna do TdF ;)


Jednak masz myszy! ; )
Mialem jedna ale ona nie grasowala w okolicach roweru :razz:


A może to kot Ci podgryzł bo go nie nakarmiłeś?

Pewnie Ty zrobiles sabotaz, bo zazdroscisz, ze mam tyle KOMow :razz: :mrgreen:

elmo
20-10-2014, 07:42
Ech to ja znowu ponarzekam na swój telefon - znowu nie gada - a w tamtym tygodniu wszystkie trasy zapisywał bardzo dokładnie.
Zarówno w sobotę jak i niedzielę jechałem mniej więcej tą samą trasą (nawet trochę podjazdowych zakrętów było :)) to po wyjechaniu poza granice miasta tracił sygnał - nie kumam.
Może się obraził, że przez tydzień nie jeździłem albo odcinki za krótkie bo raptem 30-paro kilometrowe, albo że na wschód się dalej wybrałem...
Oj chyba nie wyrobię tych 300 km do Challenge-u (choć jakby podliczyć stracone odcinki to już dawno to zrobiłem).
No nic nabyłem garmina - teraz z jakiś miesiąc na dokładne obczajenie i zobaczymy :twisted:

shaolin
20-10-2014, 07:44
Ktorego Garmina wziales?

elmo
20-10-2014, 07:44
takiego jak Maciek - 1000
Jednocześnie wyczerpałem w ten sposób najbliższych kilka prezentów gwiazdkowych... :(

shaolin
20-10-2014, 07:48
Niezle. Ale wiesz, ze teraz musisz dziennie robic 1000km? :razz: :mrgreen:

elmo
20-10-2014, 07:51
eeeee TAK :mrgreen:
w końcu podpisało się cyrograf

MadOnion
20-10-2014, 07:55
Jednocześnie wyczerpałem w ten sposób najbliższych kilka prezentów gwiazdkowych... :(
Nic nie dostaniemy ? :evil:

zdyboo
20-10-2014, 07:58
Dobrze, że ja mam Garmina 60.

Marcin, gratuluję kopyta. Mnie też się kiedyś udało zerwać łańcuch ruszając spod świateł, ale to nie było shitmano, tylko łańcuch marki łańcuch. Na Damiana uważaj, mnie pomizał amora i teraz nie chce liści wybierać.

elmo
20-10-2014, 08:00
Nic nie dostaniemy ? :evil:

raczej to ja nic nie dostanę - w tym roku nabyłem rower, który pociągnął listę zabawek... a jeszcze chciałem sobie spodnie kupić (rowerowe oczywiście)... echhhh - jak tu żyć (że tak zaciągnę klasykiem)

shaolin
20-10-2014, 08:08
eeeee TAK :mrgreen:
w końcu podpisało się cyrograf

Trzymamy za slowo :twisted:


Nic nie dostaniemy ? :evil:

Mozesz dostac liscia :mrgreen:


Dobrze, że ja mam Garmina 60.

:mrgreen:


Marcin, gratuluję kopyta. Mnie też się kiedyś udało zerwać łańcuch ruszając spod świateł, ale to nie było shitmano, tylko łańcuch marki łańcuch. Na Damiana uważaj, mnie pomizał amora i teraz nie chce liści wybierać.

Tu nie ma czego gratulowac bo to raczej nie kwestia mojego kopyta, a slabego ogniwa. Ja mam slabiutke giry... a na komornika trzeba uwazac od zawsze bo to psuj i cham brodaty!


raczej to ja nic nie dostanę - w tym roku nabyłem rower, który pociągnął listę zabawek... a jeszcze chciałem sobie spodnie kupić (rowerowe oczywiście)... echhhh - jak tu żyć (że tak zaciągnę klasykiem)

Zle byc nie moze skoro mogles sie szarpnac na Edge1000 (nawet w promocji) ;)

MadOnion
20-10-2014, 08:31
Mozesz dostac liscia :mrgreen:
Dobrze że nie Z ;P

elmo
20-10-2014, 08:32
A liści tej jesieni pod dostatkiem. :twisted:

wolnyslimak
20-10-2014, 09:27
300mm

I przód i tył? Ja pierdziu toż to niezły potwór. A czy to przypadkiem Twoja maszyna lub jakiegoś Twojego znajomka? Czy znaleziony obrazek w necie? Z ciekawości pytam bo zastanawiam się gdzie można tym poginać u nas w Polsce? Choć w miastach wieeeele schodów i murków gdzie można by sprawdzić możliwości zawieszenia to jednak tras zjazdowych pod coś takiego to jak na lekarstwo.

MadOnion
20-10-2014, 09:45
I przód i tył? Ja pierdziu toż to niezły potwór. A czy to przypadkiem Twoja maszyna lub jakiegoś Twojego znajomka? Czy znaleziony obrazek w necie? Z ciekawości pytam bo zastanawiam się gdzie można tym poginać u nas w Polsce? Choć w miastach wieeeele schodów i murków gdzie można by sprawdzić możliwości zawieszenia to jednak tras zjazdowych pod coś takiego to jak na lekarstwo.

Moja i Shao .. jeździmy na zmianę jak On śpi to ja śmigam a jak ja śpie to On.

shaolin
20-10-2014, 09:48
Rafal, nie badz taki skromny, ja juz tym nie jezdze bo mam za daleko.

zdyboo
20-10-2014, 09:52
Nie tylko do tego roweru masz za daleko, nie tylko na tym rowerze nie jeździsz. :-P

shaolin
20-10-2014, 09:53
Do drugiego mam blizej :razz: Fakt, ze tylko 350km ale blizej :razz:

Pawel.S
20-10-2014, 09:54
(...) Bo żona twierdziła, że jak jeździ w pozycji wyciągniętej, to ją kręgosłup boli i wolałaby bardziej siedzieć. Wtedy zaczęła mi truć tyłek o jakiegoś holendra z koszykiem itd...(...)

Warto wiedzieć, że o ile nadmiernie wyciągnięta pozycja może być uciążliwa, to pozycja "jak na tronie" jest równie, jeżeli nie bardziej, szkodliwa dla kręgosłupa. Dzieje się tak dlatego, że wszelkie nierówności powodują osiowe ściskanie kręgosłupa - warto więc nawet na przysłowiowym mieszczuchu zadbać o nieco pochyloną pozycję.

M_B
20-10-2014, 10:17
Dzisiaj jade sobie do pracy, a tu na srodku skrzyzowania jeb! Po 0.1s wiedzialem co sie stalo... Chyba musze przestac jesc sterydy... :twisted:


shao, jak tu kiedyś pisałem, że urwałem łańcuch, to mi wmawialiście, że nie potrafię zmieniać biegów, a Ty byłeś w tej grupie. Mowiłem, że Shimano to kupa i używam srama.

shaolin
20-10-2014, 10:23
A widziales w tekscie -> ;) <-? :razz:

EDIT: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3326770&postcount=4024 :razz:

zdyboo
20-10-2014, 10:24
Może obaj nie umiecie, ja zerwałem w rowerze, w którym miałem piastę wielobiegową, zatem łańcuch nie latał po trybach jak szalony. :)
Ja w trekingu mam kasetę i łańcuch srama, ale w mieszczuchu shimano i jakiś różnic nie widzę.

shaolin
20-10-2014, 10:27
Ja w zoltego rowerze praktycznie nie zmieniam biegow bo jade po plaskim przez 1.6km wiec szkoda czasu na zmienianie, a lancuch mial przebieg pewnie <100km... dla mnie wada materialu, ale olac. Przyjde do chaty to mu pomoge, tylko musze rower zatargac na piechote... teraz mam hulajnoge :mrgreen:

wolnyslimak
20-10-2014, 10:44
shao, jak tu kiedyś pisałem, że urwałem łańcuch, to mi wmawialiście, że nie potrafię zmieniać biegów, a Ty byłeś w tej grupie. Mowiłem, że Shimano to kupa i używam srama.

Mnie się wydaje, że Shimano i Sram to ta sama półka. W zasadzie wszystko jedno, którą firmę wybierzemy obie są dobre. Ważne tylko aby już trzymać się jednego systemu. Kaseta, łańcuch oraz blaty korby powinny być tej samej firmy. Zerwać, zniszczyć można wszystko. Choć przy starszych systemach gdzie nie powinno się kosić łańcucha ważnym elementem jest umiejętność zmiany przełożeń. W zasadzie nawet pod górę jak się ciśnie można wrzucić łańcuch wyżej tylko trzeba to zrobić delikatnie.
Wczoraj enty raz byłem w Świętokrzyskich a jakbym jechał tą trasę pierwszy raz. 10cm warstwa liści na ziemi skutecznie zasłaniała wszystkie niespodzianki. Jakby w ciemno się jechało, niezła adrenalina.

nowart
20-10-2014, 11:58
Niestety, dobrze już było jeśli chodzi o jakość. Kilka miesięcy temu rewitalizowałem napęd w rowerze wujka. Sprzęt sprzed ok 10 lat, cały na Acera, przejechał bez jakiejkolwiek wymiany ok 24.000km... Kolega - dystrybutor Shimano u którego był kupowany, chciał go brać jako eksponat do firmy ale po inwestycji 150zł jeździ dalej jak nówka :)

shaolin
20-10-2014, 12:18
Lancuch skuty, mozna jezdzic.

EDIT: W sumie jako hulajnoga i tak wyprzedzilem polowe ludzkosci w drodze do domu, wiec nie musialem nic skuwac :mrgreen:

superkomornik
20-10-2014, 12:32
Niestety, dobrze już było jeśli chodzi o jakość. Kilka miesięcy temu rewitalizowałem napęd w rowerze wujka. Sprzęt sprzed ok 10 lat, cały na Acera, przejechał bez jakiejkolwiek wymiany ok 24.000km... Kolega - dystrybutor Shimano u którego był kupowany, chciał go brać jako eksponat do firmy ale po inwestycji 150zł jeździ dalej jak nówka :)

A kolega niedawno wymienił mocno zjechaną kasetę HG-41 po..3000km.

zdyboo
20-10-2014, 12:37
Niestety, dobrze już było jeśli chodzi o jakość. Kilka miesięcy temu rewitalizowałem napęd w rowerze wujka. Sprzęt sprzed ok 10 lat, cały na Acera, przejechał bez jakiejkolwiek wymiany ok 24.000km... Kolega - dystrybutor Shimano u którego był kupowany, chciał go brać jako eksponat do firmy ale po inwestycji 150zł jeździ dalej jak nówka :)

Czyżby legendarna i kultowa Acera X?
Faktycznie jakość sprzętu Shimano spada z roku na rok. Obecnie chyba tylko XTR i DuraAce są robione w Japonii, reszta w Chinach, Malezji i Singapurze. Jednakże ocena wytrzymałości starego sprzętu jest często brana na wyrost. Acera jest w sumie grupą górską i użytkowana zgodnie z przeznaczeniem nie dałaby rady osiągnąć takiego przebiegu.

W pierwszym góralu miałem kultową przerzutkę Alivio z 1998 roku, tę z dużym A. Też pięknie chodziła, dopóki nie zacząłem jeździć po górach. Przeżyła trzy komplety kółek startych do zera, ale pod koniec, wymagała regulacji po każdej wycieczce.

Poza tym widać jednak postęp w samej technologii, przy sobotnim czyszczeniu napędu ściągałem korbę ze zintegrowaną osią. To jest bardzo eleganckie mocowanie, nic na siłę, wszystko pięknie się blokuje. Śruby też dokręca się bez nadmiernego wysiłku. Mocowanie na kwadrat czy pierwszy wielowypust, mimo, że było olbrzymim skokiem w stosunku do mocowania za pomocą klinów, to jakieś toporne się wydaje w stosunku do tego obecnego.

MadOnion
20-10-2014, 12:48
Lancuch skuty, mozna jezdzic.

EDIT: W sumie jako hulajnoga i tak wyprzedzilem polowe ludzkosci w drodze do domu, wiec nie musialem nic skuwac :mrgreen:
Jakieś KOM'y ; )?

shaolin
20-10-2014, 13:12
Nie ma segmentu na mojej trasie :cry: musze zrobic :mrgreen:

jarek76
20-10-2014, 13:19
Nie ma segmentu na mojej trasie :cry: musze zrobic :mrgreen:

Zrób na piechotę a potem może pobijesz rowerem :p :D

shaolin
20-10-2014, 13:35
Ja nie chodze, szkoda mi zycia na takie rzeczy :razz: Ostatnio pelno jakichs (jak to komornik nazywa) korpohipsterow na singlo/ostrych zapitala w mojej okolicy. Chyba bede musial rozsypac gwozdzie :twisted:

hydra_nt
20-10-2014, 19:36
Niektórzy zrywają łańcuchy a ja ukręcam sztycę :


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/52877067/Photo/IMG_1401-Resizer-800RMD.jpg)

M_B
20-10-2014, 19:51
Za mocno skręcone w zacisku, toż to karbon. ;)

hydra_nt
20-10-2014, 19:58
Wytrzymała 1,5 roku - jakieś 5 tyś. km, a skręcana była kluczym dynamometrycznym.

zdyboo
20-10-2014, 20:03
Może klucz był źle skalibrowany? Może za dużo ważysz? Może raz dostała strzał, który spowodował mikropęknięcie, które się sfinalizowało?
Ja na początku tego roku też pękłem sztycę, tylko aluminiową, tylko razem z ramą.

hydra_nt
20-10-2014, 20:20
Myślę, że wszystkiego po trochu. Waże sporo bo ok. 90kg. Starzała dostała nie raz - było parę wywrotek. Kierownica (mimo śladów obtarć) i mostek na razie wytrzymały :)
Teraz pozostaje kwestia wyjęcia pozostałości. Trochę ciężko wchodziła na początku.

nikoniarz
20-10-2014, 20:26
Krótkie treściwe pytanie- jaka średnica sztycy?

hydra_nt
20-10-2014, 20:32
Średnica 27,2 mm

nikoniarz
20-10-2014, 20:35
Co tu dużo kryć- po pierwsze zbyt cienka na Twoją masę (tak, warto dobierać ramy z grubością sztycy pod swoją masę). Po drugie piszesz, że po glebach- nie zdziw się, jak kiedyś zaskoczy Cię mostek lub kiera. Nie od dziś wiadomo, że po upadkach, warto zmieniać pewne komponenty. Więc miała prawo pęknąć...

hydra_nt
20-10-2014, 20:47
Zdaję sobie sprawę z tego co piszesz. Z założenia cross miał być na safalt i nieduży teren. Ale jak to bywa, zaliczał raczej też ciężki. W fullu mam założony podobny zestaw. Ciekawe ile wytrzyma.

Cooder
20-10-2014, 20:51
No nic nabyłem garmina - teraz z jakiś miesiąc na dokładne obczajenie i zobaczymy :twisted:

O! Tysiączka nabyłeś, gratulacje! :-) Dziwię Ci się, że mając takie cudo, jeszcze coś próbujesz wycisnąć z fona, który ewidentnie nie lubi albo Ciebie, albo Twojego roweru ;-)

Andrzej, jakie obczajanie? Ładujesz, włączasz, zapinasz na rower, wciskasz Ride/Jedź i jedziesz, a reszta sama się robi (wg mnie to mega intuicyjne urządzenie). Na zakończenie wciskasz End Ride/Zakończ jazdę i wszystko samo zziuuu frunie na garmin connect i stravę (przy koncie premium). I już masz pięknie wyrysowaną traskę, automatycznie pozaliczane segmenty, jeśli jakieś przejechałeś (świadomie lub nie). A nie serialu "Kolejne zgubione kilometry" ciąg dalszy ;-)

elmo
21-10-2014, 00:00
O! Tysiączka nabyłeś, gratulacje! :-) Dziwię Ci się, że mając takie cudo, jeszcze coś próbujesz wycisnąć z fona, który ewidentnie nie lubi albo Ciebie, albo Twojego roweru ;-)

Andrzej, jakie obczajanie? Ładujesz, włączasz, zapinasz na rower, wciskasz Ride/Jedź i jedziesz, a reszta sama się robi (wg mnie to mega intuicyjne urządzenie). Na zakończenie wciskasz End Ride/Zakończ jazdę i wszystko samo zziuuu frunie na garmin connect i stravę (przy koncie premium). I już masz pięknie wyrysowaną traskę, automatycznie pozaliczane segmenty, jeśli jakieś przejechałeś (świadomie lub nie). A nie serialu "Kolejne zgubione kilometry" ciąg dalszy ;-)

Zaiste dobrze prawisz - fajnie tym się można bawić. Ale lubię wpierw poczytać aby świadomie używać (trochę to dziwnie zabrzmiało). Fona nadal używam bo próbuję skumać o co chodzi - sęk w tym, że o ile w sobotę wieczorem gps mógł zwariować bo kręciłem się głównie po leśnych duktach a i było b. pochmurno to w niedzielę było słonecznie a i odcinki były długie i proste, i w większości po otwartym terenie...
Ps. Poza tym muszę zrobić porządek na kierownicy bo przybyło na niej trochę rzeczy - obecnie są dwie lampki, licznik rowerowy, firmowy dzwonek (którego i tak nie urzywam) a nie mam chwili aby to ogarnąć - niby to chwila ale szkoda mi jej na grzebanie - wolę ją spędzić na rowerze :)
Ps2 Tak patrzyłem na garminową mapę - niestety brak na niej zapisanych segmentów w mojej okolicy :(

elmo
21-10-2014, 05:13
Śpicie jeszcze?
Zapowiadają lekki śnieg na czwartek :)

shaolin
21-10-2014, 05:33
Ja nie spie od 5h, a co? :razz: U mnie 26st, ale PM2.5@200 :cry:

elmo
21-10-2014, 07:03
No tak ale Ty to inna strefa czasowa - więc się nie liczy ;)

aaaa i klimatyczna też...

Cooder
21-10-2014, 08:19
Śpicie jeszcze?
Zapowiadają lekki śnieg na czwartek :)

Fajnie! :-) Będzie nareszcie okazja przetestować zimowy kombinezonik nabyty przezornie jeszcze we wrześniu na przecenie...

zdyboo
21-10-2014, 08:24
Dupa tam śnieg, we Wrocławiu ma być koło 10 stopni. Chyba trzeba będzie w końcu czapkę założyć.

elmo
21-10-2014, 09:32
Dupa tam śnieg, we Wrocławiu ma być koło 10 stopni. Chyba trzeba będzie w końcu czapkę założyć.

Eeeetam prawdziwi faceci zakładają czapkę przy -10 ;)

zdyboo
21-10-2014, 09:37
Ja nie jestem prawdziwy, jestem bajkowym stworem. :-P

elmo
21-10-2014, 10:39
A to faktycznie zmienia postać rzeczy.
:grin:

siona
21-10-2014, 15:34
Eeeetam prawdziwi faceci zakładają czapkę przy -10 ;)

Chyba Farenheita

MadOnion
22-10-2014, 12:03
Dziwna cisza, chyba faktycznie jest -10 Farenheita :P

superkomornik
22-10-2014, 12:09
Pewno wszyscy jeżdzą. Pojechałem dzisiaj do sklepu. 2km i tyłek mokry. Czas pomyśleć o jakiś błotnikach.
Jak już jesteśmy przy temacie - ma ktoś doświadczenia z takim (http://allegro.pl/blotnik-simpla-cross-przedni-po-rame-pletwa-bl2-i4715343588.html) ustrojstwem? Lepsze to niż błotnik o tradycyjnym kształcie?
I tak samo na tył - błotnik mocowany na sztycę czy dłuższy mocowany do ramy, blisko przedniego przerzutnika?

Coś czuję że trzeba wyszorować szosę i wsadzić do pokrowca. Mam nadzieję że wiosna prędko przyjdzie :)

zdyboo
22-10-2014, 12:49
Ja jeżdżę z pełnymi błotnikami. Swego czasu w kozie miejskiej dorobiłem nawet taki chlapacz co sięgał niemal ziemi i dopiero wtedy względnie suche miałem buty i dół nogawek. W zwykłym błotniku buty, skarpety i dół spodni zawsze mam mokry i zasyfiony, jak jest taka pogoda jak dzisiaj.
Co ciekawe, w obecnym mieszczuchu niemiaszki spieprzyli koncertowo tylny błotnik. Niby pełny, ale za krótki był i chlapało na dupę i plecy. Sprawę załatwił krótki chlapacz wymontowany z poprzedniego roweru, widać w Niemczech nie widzą jak użyć linijki.
W góralu miałem błotniki zdejmowalne, przedni montowany do zaczepu w rurze sterowej, tylny paskiem do sztycy, od kolan w górę chroniły dobrze. Taka płetwa pod rama nie chroni twarzy, bo przy szybszej jeździe opór powietrza powoduje, że to co opona wyrzuci do przodu i częściowo do góry ląduje na twarzy, klacie i ogólnie z przodu roweru. Trzeba tak dobrać prędkość, żeby ten strumień syfu zamykał się nad głową. Mnie wychodziło coś koło 40 km/h, dla Ciebie superKOMorniku, to nie powinien być problem. :)

superkomornik
22-10-2014, 13:00
Dzięki za spostrzeżenia. Niby mam jakieś pełne błotniki do założenia ale, z tego co pamiętam, i tak przy nich byłem usyfiony. Może istota problemu jest też szerokość błotników (te które miałem są takie wąskie, nazwijmy je trekingowo-turystyczne)



W góralu miałem błotniki zdejmowalne, przedni montowany do zaczepu w rurze sterowej, tylny paskiem do sztycy, od kolan w górę chroniły dobrze.

Właśnie muszę na to zerknąć, wszakże twój MTB jest u mnie w rodzinie :)


Trzeba tak dobrać prędkość, żeby ten strumień syfu zamykał się nad głową. Mnie wychodziło coś koło 40 km/h, dla Ciebie superKOMorniku, to nie powinien być problem. :)

40kmh to nie problem. Gorzej że na nowych kapciach w crossie przy takiej prędkości ludzie by uciekali bo by myśleli że to stado trzmieli leci :mrgreen:

zdyboo
22-10-2014, 13:11
Może istota problemu jest też szerokość błotników (te które miałem są takie wąskie, nazwijmy je trekingowo-turystyczne)

Wypadałoby, żeby były szersze niż opona. Jak kupiłem obecnego mieszczucha to obie opony były 1,35", potem tylna się przetarła i założyłem co miałem na składzie czyli jakąś 1,6". Jest na styk z szerokością i czasem chlapie, ale głównie na bagażnik i sakwy. Muszę i tak obie opony wymienić, bo przednia jest za bardzo slickowata i się ślizga na liściach bardzo.
Schwalbe Marathon Plus Tour 28x1,4 powinny być OK. Bieżnik mają jak moje Marathony XR w trekingu, zatem powinno być dobrze. Cały czas nie wiem czy jest sens zamawiać zimówki. ;)

Cooder
22-10-2014, 16:22
Fajnie wyglądają (bo ledwo je widać) i całkiem nieźle robią błotniki mucky nutz – a do tego nic nie ważą. Spytajcie wujka gogla...

superkomornik
22-10-2014, 17:07
Jestem narodowcem ;) http://simpla.pl/produkty/start/item/13-hammer-sde W przyzwoitej cenie, 50zł.
Dzisiaj ostro leje, na ścieżkach dobrze chronią przed błotem, na grząskich polnych trasach też nienajgorzej (choć usyfić i tak się usyfiłem ;) ).

zdyboo
22-10-2014, 18:46
Dzisiaj dotarł zestaw naprawczy do V-ek XTR, niestety mieli tylko jeden zestaw, ale w sumie tylko przednia szczęka ma gigantyczny luz. Tyle się naczytałem o tym, żeby nie pogubić kulek z łożysk, że miałem to dać do mechanika. Jednak wraz z zestawem jest manual, jak wymienić i wygląda to dosyć prosto w weekend się pobawię.

MadOnion
22-10-2014, 21:08
Pogodę masz doskonałą do takich prac :P Tomku wiec powodzienia

shaolin
23-10-2014, 04:59
https://www.kickstarter.com/projects/1473904641/wattwagon-electric-assist-bicycle-trailer?ref=category
https://www.kickstarter.com/projects/natnat/veloloop-trigger-traffic-signals-from-your-bike?ref=category

superkomornik
23-10-2014, 07:12
https://www.kickstarter.com/projects/natnat/veloloop-trigger-traffic-signals-from-your-bike?ref=category

Kupiłbym sobie taki kwadrat bo już kilka razy czekałem na godota przy AOW. Albo wjazd na czerwonym albo trzeba czekać na jakiś samochód.

zdyboo
23-10-2014, 09:28
Pogodę masz doskonałą do takich prac :P Tomku wiec powodzienia

Ja cały czas jeżdżę. :)
Mimo pogody w tym tygodniu, to na 7 przejazdów, zmokłem tylko raz. Jedyne co dobre w jeżdżeniu po mokrym, że łańcucha nie muszę smarować. Woda smaruje całkiem dobrze, choć na krótko starcza. Wychodzi jednak, że ten polecany, wysychający olej do łańcucha wyjątkowo się nie lubi z taką syfiastą pogodą. Chyba, że ja nie umiem smarować łańcucha, ponieważ w niedzielę po 75 km przejażdżce łańcucha już zaczynał hałasować, a sucho było. Jedyne dobre, że łańcuch czysty pozostaje, ale jak mam smarować co wyjazd, to słabo. Testy trwają.

Rafał, czemu Twoich wrzut na stravę nie widzę na tablicy?

wolnyslimak
23-10-2014, 09:51
Fajnie wyglądają (bo ledwo je widać) i całkiem nieźle robią błotniki mucky nutz – a do tego nic nie ważą. Spytajcie wujka gogla...

Mucky nutz fajnie wyglądają, sporo kosztuja i prawie nic NIE DAJĄ!! U nas ma większość założone w tym i ja na przodzie ale w błocie w ogóle się nie sprawdzają. Jesteś ubłocony tak samo jak ktoś bez błotników. No może golenie amorka są bardziej czyste. To wszystko pic na wodę. Do normalnej jazdy poza ubitym szlakiem nie spełniają swojego zadania. Błoto na ryju gwarantowane.

shaolin
23-10-2014, 10:07
Ja cały czas jeżdżę. :)

Rafał, czemu Twoich wrzut na stravę nie widzę na tablicy?

Bo sa za slabe... :twisted:

Ja mam blotniki za dyche, z tworzywa i dzialaly jak bylo dupsko pogodowe, ale jakichs grubszych testow nie robilem. Jak ktos nie chce miec blota na gebie to niech se kupi fullfejsa ;)

zdyboo
23-10-2014, 10:10
To by akurat tłumaczyło czemu Twoich też nie widać. :-P

shaolin
23-10-2014, 10:11
Moich nie widac bo nie jezdze, daje Wam szanse do nadrobienia z iloscia KOMow :razz:

wolnyslimak
23-10-2014, 10:43
Bo sa za slabe... :twisted:

Ja mam blotniki za dyche, z tworzywa i dzialaly jak bylo dupsko pogodowe, ale jakichs grubszych testow nie robilem. Jak ktos nie chce miec blota na gebie to niech se kupi fullfejsa ;)

Dokładnie tak:) Mój kumpel nie chciał płacić za Mucky Nutz. Ponoć na necie są do znalezienia formy tych błotników gotowe do odrysowania i wycięcia. Potrzebne jedynie jakieś tworzywo, które jest dość miękkie. Wystarczy odrysować, wyciąć i założyć na rower. Wyglądają bardzo podobnie do oryginałów i spełniają taką samą funkcję za ułamek kwoty Mucky Nutz. Jednak po doświadczeniach własnych i moich kumpli w ogóle bym je sobie odpuścił. Na nieubite odcinki dróg to i tak bez sensu.

superkomornik
23-10-2014, 11:50
Z takich drobniutkich błotników to może tylko ass saver i to na szosę przy mokrej nawierzchni ;)

shaolin
23-10-2014, 12:43
Tu hipstery lataja z takimi co to nawet stringow by nie ochronilo... ale tu nikt nie jezdzi jak pada (w koncu hipstery) ;)

zdyboo
23-10-2014, 12:58
Jeszcze jest szczoteczka do opony.

superkomornik
23-10-2014, 18:03
Szczoteczkę to ja użyłem dzisiaj do napędu bo był calutki w błocie. Polatałem po polnych ścieżkach. Dzisiaj nie pada ale po wczorajszych ulewach ziemia jest dość grząska. Wspomniane wcześniej błotniki dobrze się spisały, byłem tylko delikatnie ochlapany. Tak więc polecam jakby co ;)

chudeusz
23-10-2014, 19:04
Ciuszki z decathlonu. Może ktoś skorzysta, ja zamówiłem.

https://www.decathlon.pl/bluza-na-rower-mska-id_8314878.html

Cena za 1szt to 149,99zł, ale jak kupicie 2szt to cena za obie to 59,99zł. Tak, niecałe 60zł za dwie. Dostawa gratis. Chyba warto.

Edyta; chyba już się rozeszło :D

superkomornik
23-10-2014, 19:28
Właśnie miałem kliknąć :/

pil74
23-10-2014, 22:31
Osobiście mam mieszane uczucia, jeżeli chodzi o ciuchy z decathlonu. Mam koszulkę i długie spodnie, chyba nawet ocieplane, które normalnie kosztowały coś pod 300 zł, wyhaczone za połowę ceny, ale...
Spodnie leżą jakoś tak sobie, pampers jeden z gorszych jakie posiadam, koszulka okazała się szmatą totalną. Za podobne pieniądze można coś zdecydowanie lepszego kupić.

elmo
23-10-2014, 23:07
Takie małe pytanie - w jaki sposó można przesłać zapis ścieżki z garmina na stravę?

MadOnion
24-10-2014, 07:50
W prawym górnym rogu u mnie jest UPLOAD, sprawdź.

zdyboo
24-10-2014, 07:54
Takie małe pytanie - w jaki sposó można przesłać zapis ścieżki z garmina na stravę?

Jak w Garminie masz kartę, to ją wyciągasz i przez czytnik zgrywasz plik GPX, który potem wrzucasz przez upload/file na stravę.

Jak nie masz karty, to podłączasz odbiornik kablem do kompa i dalej tak samo. Aktualny ślad możesz też zgrać przez przycisk Garmin w zakładce upload na stravie.

W metodzie gdzie wrzucasz GPX najlepiej odpalić go wcześniej w Mapsource i wyciąć wszystkie zbędne punkty na przykład postoje, łapanie fixa, połączyć ślady jak były przerwy i takie tam.

elmo
24-10-2014, 08:09
no właśnie nie mam karty w garminie... a odnośnie karty - nie mogę znaleźć informacji jakiej wielkości karty współpracują z garminem 1000?

Wieczorem spróbuję się pobawić ze stravą... aaa instalowaliście garmin express? bo wyświetlił taki komunikat? Czy po prostu klikaliście: połącz z garminem?

Co do Mapsourc-a to widzę, że nieco zabawy będzie z jego instalacją...

Wczoraj po raz pierwszy wyruszyłem z garminem - fajna zabawka... myślałem że telefon się przestraszy i zacznie dobrze zapisywać ścieżkę na stravie ale on uparty i nadal pokazuje dziwne wykresy i dane...

zdyboo
24-10-2014, 08:20
no właśnie nie mam karty w garminie... a odnośnie karty - nie mogę znaleźć informacji jakiej wielkości karty współpracują z garminem 1000?

http://www.tramsoft.ch/gps/garmin_edge1000_en.html
Oferują karty nawet 32 GB. Nie wiem czy Edge 1000 wspiera mapy rastrowe, ale wektorowe nie są specjalnie duże. Do swojego Garmina mam kartę 2 GB i nigdy nie była za mała. Jeżeli odbiornik wspiera SDHC, to wspiera tez karty o dużej pojemności.


Wieczorem spróbuję się pobawić ze stravą... aaa instalowaliście garmin express? bo wyświetlił taki komunikat? Czy po prostu klikaliście: połącz z garminem?

Ja wrzucam pliki ręcznie.


Co do Mapsourc-a to widzę, że nieco zabawy będzie z jego instalacją...

Dlaczego? Kilka miesięcy temu zmieniałem system na W8.1, pobrałem ze strony aktualną wersję Mapsource i zainstalowałem. Nie mam problemów ze swoim archaicznym odbiornikiem, ale nie instalują mi się niektóre stare mapy.

elmo
24-10-2014, 08:37
Tak po przeczytaniu paru wątków na garniaku odnoście Mapsource - podają różne komplikacje z jego pobraniem.
Ps. Dzięki za wyjaśnienia :)

zdyboo
24-10-2014, 08:41
Patrz na datę tych postów, bo kiedyś faktycznie nie było tak łatwo pobrać, ale obecnie już nie ma problemów. Choć z tego co widzę ostatnia wersja jest z 2010 roku, ale na W8.1 hula.

elmo
24-10-2014, 08:49
A skąd pobrałeś?

zdyboo
24-10-2014, 08:57
Stąd (http://www8.garmin.com/support/download_details.jsp?id=209)

Cooder
24-10-2014, 09:11
Po swoich pierwszych wrzutach na Stravę naszedł mnie pomysł, żeby pokombinować z trasami - tak z przymrużeniem oka. Okazuje się, że już to przede mną wymyślili (http://www.pinterest.com/scarletfireuk/gps-art/) ;-)

zdyboo
24-10-2014, 09:17
Do tego to najlepsze warunki ma shaolin, gęsto ma z ulicami, może tworzyć nawet skomplikowane wzory.

elmo
24-10-2014, 09:28
faktycznie - przydała by się jakaś metropolia... :mrgreen:
czyli zakładamy wątek w tym wątku z cyklu - Czym nas dziś zaskoczy Shaolin?
:twisted:

superkomornik
24-10-2014, 09:31
To ja napisze pierwszy - niczym :-P Bo chyba nadal gira go boli.

shaolin
24-10-2014, 11:11
Po swoich pierwszych wrzutach na Stravę naszedł mnie pomysł, żeby pokombinować z trasami - tak z przymrużeniem oka. Okazuje się, że już to przede mną wymyślili (http://www.pinterest.com/scarletfireuk/gps-art/) ;-)
Widac, ze nie ma Polakow bo nikt kuta$a nie narysowal ;) (albo ja nie znalazlem) :razz:


Do tego to najlepsze warunki ma shaolin, gęsto ma z ulicami, może tworzyć nawet skomplikowane wzory.

Wole zdobywac KOMy niz rysowac jakies wynalazki ;)


faktycznie - przydała by się jakaś metropolia... :mrgreen:
czyli zakładamy wątek w tym wątku z cyklu - Czym nas dziś zaskoczy Shaolin?
:twisted:

W sumie to niczym, lepszy watek bedzie - czym zaskoczy Andrzeja jego telefon :razz:


To ja napisze pierwszy - niczym :-P Bo chyba nadal gira go boli.

Pocaluj to przestanie :twisted:

Dzisiaj zrobilem mikrotest - rozluznilem troche pedzie i w sumie jest ok, wiec tak zostanie. Gorzej, ze wmordewind i karbowany asfalt na nowym segmencie skutecznie mnie zniechecily do robienia tam KOMa...

zdyboo
24-10-2014, 11:24
Wole zdobywac KOMy niz rysowac jakies wynalazki ;)

Możesz zdobywać KOMy na przykład przepisując GPSem "Pana Tadeusza", wtedy na pewno trafisz do teleexpressowej "Galerii ludzi pozytywnie zakręconych". To byłoby dopiero coś.

elmo
24-10-2014, 11:51
W sumie to niczym, lepszy watek bedzie - czym zaskoczy Andrzeja jego telefon :razz:


Jak zerkniesz na stravę to się mile zaskoczysz:
Speed 122.5km/h
i to na przełaj, dwukrotnie przez rzeczkę - fakt że goniły mnie psiaki ale takiej prędkości to nie osiągam jadąc samochodem...
Wczorajsza wycieczka była ostatnią, na której rejestrowałem ślad przy użyciu telefonu - "rozdziewiczyłem" garmina - przynajmniej się zgadza z licznikiem rowerowym (40 km ).
Aaaa i się pochwalę - na liczniku zbliżam się powoli do 800 km przejechanych od początku września :D

zdyboo
24-10-2014, 12:27
Ładny wynik jak na dwa miechy jazdy. Ja mam plan, żeby w tym roku na miejskim przejechać 4000 km. W tej chwili mam jakoś 3,3 kkm i z pobieżnych obliczeń wychodzi mi, że musiałbym dojeżdżać do pracy do końca roku. Nie wiem czy się uda.

shaolin
24-10-2014, 12:39
Jakbym ja mial zrobic 4kkm samymi dojazdami do pracy to predzej by mi sie rower zuzyl niz dobil do takiego wyniku...

Jedno z dzisiejszej trasy.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/9fFgNO-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img537/8923/9fFgNO.jpg)

elmo
24-10-2014, 13:14
fajny ;)

zdyboo
24-10-2014, 13:17
A nie lepiej byłoby mieć bardziej gładkie opony, te klocki nie szumią za bardzo na asfalcie?

A, kierownik Lambo to burak parkingowy.

shaolin
24-10-2014, 13:27
Szumia jak superkomornik po paru glebszych. Ale nie znalazlem na szybko nic gladkiego, lekkiego i taniego. Te sie dobrze kleja do gleby nawet w ostrym zakrecie, a ze szumia... moze to i lepiej tutaj ;)

Tu nie ma burakow parkingowych - tu sie staje jak chce, kreski sa dla picu ;)

zdyboo
24-10-2014, 13:37
Swego czasu jeździłem na Michelin Country Rock. Całkiem fajne kapcie, choć w terenie łatwo się przebijały.

superkomornik
24-10-2014, 13:44
Po paru głębszych to co najwyżej chrapię. Więc ja dziękuję za takie kapcie.

Za to odebrałem dzisiaj taką oto przesyłkę z ChRL :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/fyq1pc-1.jpg
źródło (http://oi62.tinypic.com/fyq1pc.jpg)

shaolin
24-10-2014, 13:46
Tomek, troche ciezkie :twisted: myslalem o nich jak szukalem, przejrzalem chyba z tysiac opon i padlo na kendy, ludzie chwalili na necie (oprocz szumu).

komorniasty <serduszka>

Cooder
24-10-2014, 13:51
Szumia jak superkomornik po paru glebszych. Ale nie znalazlem na szybko nic gladkiego, lekkiego i taniego.

Zanim kupiłem szoskę, to na miejskie (asfaltowe i szutrowe) pojazdówki kupiłem do górala coś takiego


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.conti-online.com/www/linkableblob/img_img_channel_img_channel_img_channel_img_channe l_img_channel/6807314/data/SpeeKingII_uv-data.png)

Spełnia 2 Twoje kryteria: gładkie i lekkie. Z taniością już gorzej, ale jak znajdziesz coś, co będzie gładkie, lekkie, w miarę wytrzymałe i tanie, to daj znać ;-)

zdyboo
24-10-2014, 13:54
Ja pomykam na prawie kilogramowych oponach, dla mnie priorytetem jest wytrzymałość.

shaolin
24-10-2014, 14:01
Tez o nich myslalem, ale wlasnie - cena... ;) W cenie tego jednego speedkinga mam 3,5 swojej (przynajmniej tutaj :twisted:).

chudeusz
24-10-2014, 14:45
Jak już tak o przebiegach piszecie... W sierpniu 765, we wrześniu 1011, w październiku chcę poprawić wynik wrześniowy.... 954 już mam ;).... Tylko pogoda się skończyła.... Dzisiaj dotarły do mnie nowe kółka.... Na pierwszy rzut oka wydają się ok.... czekam na drugiego kuriera z oponami.... Marathon racery wybrałem, zobaczymy co to warte....

elmo
24-10-2014, 18:07
No to chyba udało mi się wrzucić do stravy z garmina ścieżkę (40 km) ale nie widać jej z poziomu głównej strony stravy - w czym rzecz?
A i w zakładce My Activities - też jej nie ma?

Edyta mówi, że już się znalazło :)

hydra_nt
24-10-2014, 23:26
Z garmina do stravy treningi przechodzą automatycznie - pod warunkiem, że sparujesz telefon via bluetooth. Na telefonie oczywiście powinna być aplikacja Connect. To samo można zrobić z Endomondo, tu aplikacja łączy się z Garmin Connect via www. Fajnie to działa. A nowa strona garmina wygląda naprawdę ciekawie.
Ja również wpadłem w sidła i zakupiłem Edga 810. Dla mnie rewelacyjne są możliwości konfiguracyjne ekranów i mnogość funkcji. Do każdego roweru mogą być przypisane inne, łącznie z mapami. Jutro pierwszy test na wgranej trasie.

shaolin
25-10-2014, 12:25
Widze, ze za chwile trzeba bedzie zmienic tytul watku na - posiadacze Garminow laczcie sie! :mrgreen:

Pojechalem dzisiaj z zepsutym karkiem, wieczorkiem, na spokojnie. Ja piernicze, rozejrzalem sie po segmentach, zeby obadac jakie czasy ludzie robia, a tam polowa z przejazdami po 80km/h... jak zara zaczne flagowac to sam zostane w Szanghaju :D

EDIT: ANDRZEJ! Wywal ten telefon do smieci :razz: :twisted:

elmo
25-10-2014, 14:24
Widze, ze za chwile trzeba bedzie zmienic tytul watku na - posiadacze Garminow laczcie sie! :mrgreen:

EDIT: ANDRZEJ! Wywal ten telefon do smieci :razz: :twisted:
Eeeee tam nie będzie chyba tak źle ;)

Co do garmina - to na razie się nie wypowiem więcej bo to jedynie jedna wycieczka - ale zapis ma dokładny. Wczoraj wieczorem podłączyłem do kompa coby podładować, sparować i wgrać aktualności... jak wyłączyłem kompa to była druga w nocy...

A w przypadku telefonu - no cóż muszę czymś dzwonić. A i przyzwyczaiłem się już do niego...

Cooder
25-10-2014, 14:35
Widze, ze za chwile trzeba bedzie zmienic tytul watku na - posiadacze Garminow laczcie sie! :mrgreen::


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/10447766_708282459207520_215090578002269-2.jpg
źródło (http://szymon.bike/wp-content/uploads/2014/07/10447766_708282459207520_2150905780022693664_n2.jp g)

A u mnie w tym tygodniu: zamiast KOM-ów – antybiotyki :-/

zdyboo
25-10-2014, 15:12
Skasowałem luzy w moich V-kach XTR. Faktycznie łatwe to jak pijana osiemnastolatka. Nie ma mowy o żadnym wysypie kulek, bo łożysk się w ogóle nie rusza. Zakłada się nowy uchwyt klocka i luz kasuje dobierając podkładki różnej grubości. W jednej szczęce się udało na tyle, że nie ma w ogóle luzu, w drugiej jest trochę większy, ale MZ w normie.

shaolin
25-10-2014, 16:26
A u mnie w tym tygodniu: zamiast KOM-ów – antybiotyki :-/

Zyczymy zdrowia.


Skasowałem luzy w moich V-kach XTR. Faktycznie łatwe to jak pijana osiemnastolatka. Nie ma mowy o żadnym wysypie kulek, bo łożysk się w ogóle nie rusza. Zakłada się nowy uchwyt klocka i luz kasuje dobierając podkładki różnej grubości. W jednej szczęce się udało na tyle, że nie ma w ogóle luzu, w drugiej jest trochę większy, ale MZ w normie.

Gratulacje.

Ja dzisiaj dostalem info, ze stracilem KOMa:
http://www.strava.com/activities/211396984#4987756231

Tylko reszta przejazdu wyglada sensownie wiec nie wiem skad taki wynik, chyba ze lecial za autobusem albo ja jestem taki cienki. No nic, trzeba sprowadzic szose :twisted:

chaos
25-10-2014, 18:58
na klimczoku śnieg, po drodze błoto i syf ;) super

ej, da się zamontować manetki bez telewizorków po zewnętrznej stronie hamulców ? chciałbym przybliżyć niego manetki do palców

zdyboo
25-10-2014, 19:31
ej, da się zamontować manetki bez telewizorków po zewnętrznej stronie hamulców ? chciałbym przybliżyć niego manetki do palców

Nie pożenisz tego w ten sposób.

chaos
25-10-2014, 19:58
gdzieś widziałem na zdjęciu jak jakiś rower tak miał ...
a jest ispec dla razy9 ?

zdyboo
25-10-2014, 20:44
Tak popatrzyłem na układ SLX u siebie i odchylając manetkę chyba by się dało. Nie będzie Ci przeszkadzało, że będzie za daleko do klamki? Chyba, że masz dłuższe niż dwupalcowy standard.

Majek
25-10-2014, 21:36
A ja, kurde, zamiast korzystać z ostatków pogody, to od półtora tygodnia nie mogę grypy doleczyć... Bo pomijając kilka dżdżystych dni, to w sumie pogoda elegancka. A mi się ciągle mi się z kindola leje, kicham, kaszlę, smarkam, pełen fulserwis... A korciło mnie, żeby sobie nawet do roboty pojechać...

elmo
26-10-2014, 00:25
To na dzisiaj starczy - jutro, eeee to znaczy dzisiaj chyba nie wstanę... dobrze, że chociaż jedna godzina dodana do snu :)

shaolin
26-10-2014, 03:42
A ja, kurde, zamiast korzystać z ostatków pogody, to od półtora tygodnia nie mogę grypy doleczyć... Bo pomijając kilka dżdżystych dni, to w sumie pogoda elegancka. A mi się ciągle mi się z kindola leje, kicham, kaszlę, smarkam, pełen fulserwis... A korciło mnie, żeby sobie nawet do roboty pojechać...

Masz grype i chodzisz do roboty? :shock: Jak sie ma grype, to sie lezy w lozku, wiec sie nie dziw, ze bedziesz to leczyl przez 15 tygodni :razz: zle wyleczona grypa prowadzi do niefajnych komplikacji wiec wal do lozka i grzeczny badz albo... :twisted:

EDIT: Jakby ktos potrzebowal rower dla syna...
http://www.roadbikereview.com/reviews/first-look-culprit-bicycles-junior-one-kids-di2-road-bike

:twisted:

chaos
26-10-2014, 09:01
Tak popatrzyłem na układ SLX u siebie i odchylając manetkę chyba by się dało. Nie będzie Ci przeszkadzało, że będzie za daleko do klamki? Chyba, że masz dłuższe niż dwupalcowy standard.

normalne mam, hamulce slx, manetki alivio, i są przesunięte na maksa w stronę klamek hamulca, na ile pozwala konstrukcja i jakoś tak daleko mam paluchami do nich, niewygodnie się zmienia, chciałbym zmienić manetki na jakieś poręczniejsze

wolnyslimak
26-10-2014, 09:19
Ja cholera wstałem pełen werwy i zapału aby lecieć na rower do puszczy. Miało być piękne słońce a tu dupa blada. Mgły, zimno i wilgotno. Czy to tylko Radom tak ma?
MAJEK pozdrowienia masz od mojego brata. Ponoć byłeś pierwszym w Radomiu z pełną grupą XTR na rowerze? Ja aż takich szczegółów nie pamiętam ale wspominaliśmy wczoraj nasz wyjazd do Szczyrku i początki MTB w Radomiu:) Ileż to czasu upłynęło...

zdyboo
26-10-2014, 09:23
normalne mam, hamulce slx, manetki alivio, i są przesunięte na maksa w stronę klamek hamulca, na ile pozwala konstrukcja i jakoś tak daleko mam paluchami do nich, niewygodnie się zmienia, chciałbym zmienić manetki na jakieś poręczniejsze

Może ustaw odpowiedni kąt. Miałem Alivio, mam Deore i SLX i w każdej mam je ustawione w lekkim odstępem od klamek, bo MZ przytulone obejmami wystają za daleko. SLX i wzwyż mają możliwość przesunięcia manetki. SLX ma dwustopniową, XT i XTR płynną.
Może sobie zapodaj obrotowe manetki od SRAMa.

chaos
26-10-2014, 09:33
obrotowe nie chcę, śmigam tylko po górach, muszę mocno trzymać kierę żeby nie wyglebić ... te alivio nie chcą się fajnie ułożyć, w starym rowerzu miałem klamki hayes i manetki deore i fajnie się ułożyły pod rękę, poszukam ispec, może jest pod 9

a co myślicie zmianie napędu z 9 na 10 ? marketing czy jednak coś daje ?

wolnyslimak
26-10-2014, 09:51
obrotowe nie chcę, śmigam tylko po górach, muszę mocno trzymać kierę żeby nie wyglebić ... te alivio nie chcą się fajnie ułożyć, w starym rowerzu miałem klamki hayes i manetki deore i fajnie się ułożyły pod rękę, poszukam ispec, może jest pod 9

a co myślicie zmianie napędu z 9 na 10 ? marketing czy jednak coś daje ?

Ja śmigam po górach i mam obrotowe X0. Bardzo chwalę sobie to rozwiązanie. Klamki hamulców mam tak ustawione, że hamuje jednym palcem. Aby zmienić bieg tylko na ułamek chwili popuszczasz chwyt. Owszem jak masz dookoła drzewa, kamienie i korzenie a lecisz 30km/h to nawet chwilowe puszczenie kiery wydaje się karkołomne ale takim wcale nie jest. Precyzja i prostota tego rozwiązania jest genialna.
Ja mam stare przełożenia 3x9. Zmiana na 10 z tyłu podnosi koszt do niecałych 1000pln. Jak masz na zbyciu to nie widzę problemu ale czy aby na bank brakuje Ci przełożeń?

chaos
26-10-2014, 10:03
obrotowych nie chcę i tak,
no właśnie, czy jest sens ? chce zmienić manetki ale mogę z tym poczekać do zajechania napędu, wtedy i tak będę zmieniał łańcuch i kasetę (a nastąpi to chyba szybko bo jakieś słabej jakości części w tym nowym rowerze mam) więc zostanie jedynie do zmiany tylna przerzutka, przód może zostać
zawsze to jakiś kroczek do przodu, jak długo części do 9 będą jeszcze dostępne ?

nikoniarz
26-10-2014, 10:05
Jezdzilem na obrotowych 16 lat. Na Triggerach 4 lata. Gory, maratony, wyscigi xc... Coz moge powiedziec o bezpieczenstwie? Pomimo, ze nigdy nie mialem gleby z powodu manetki, nigdy nie mialem tez sytuacji podbramkowej, to jednak bezpieczniejsze sa obrotowe- ciagle mamy pelny chwyn na kierownicy, nie musimy z niej sciagac kciuka by zmienic bieg. Zmieniajac bieg w bardzo ciezkim terenie majac cynglowe manetki musimy zdjac kciku ktory jest dosc istotny ze wzgledow bezpieczenstwa.
Kolejna sprawa- trwalsc. Jesli ktos jezdzi duzo i w trudnych warunkach, to guma na obrotowcach nie pociagnie dlugo. A zuzyta guma to juz nie ta sama przyjemnosc w operowaniu manetka- trzeba mocniej scisnac by pewnie przekrecic, szczegolnie w deszczu. U mnie gumy padaly po srednio 16 tys km, czyli 1,5-2 sezony. Triggery mam od 4 sezonow w idealnym stanie, zdecydowaniej niezawodne. W drugim biku gripshifty juz oblazly z gumy. Ale do pracy nie wymagam duzo...


jak długo części do 9 będą jeszcze dostępne ?

Jeśli chodzi o topowe grupy to niezbyt długo gdyż już nie produkują takich komponentów. Jedynie to co pozostało na magazynach...

wolnyslimak
26-10-2014, 10:21
obrotowych nie chcę i tak,
no właśnie, czy jest sens ? chce zmienić manetki ale mogę z tym poczekać do zajechania napędu, wtedy i tak będę zmieniał łańcuch i kasetę (a nastąpi to chyba szybko bo jakieś słabej jakości części w tym nowym rowerze mam) więc zostanie jedynie do zmiany tylna przerzutka, przód może zostać
zawsze to jakiś kroczek do przodu, jak długo części do 9 będą jeszcze dostępne ?

I tak wszystko zależy czy noga dobrze podaje czy nie. Nie jeden na 3x9 będzie lepszy od tego na 1x11. Jednak postępu zatrzymać się nie da. Świat leci do przodu i jeśli rzeczywiście masz zmieniać prawie cały napęd to ja bym poszedł w 10-kę. Ale jeśli to tylko kaprys i chęci to różnicy dużej nie zauważysz. Jak masz luźną kasę to bierz dychę. Jeśli nie to zostań w 9-ce.

chaos
26-10-2014, 10:28
http://www.gear-calculator.com/#KB=24,38&RZ=11,13,15,17,19,21,24,28,32,36&GR=DERS&KB2=24,38&RZ2=12,14,16,18,21,24,28,32,36&GT2=DERS&UF2=2086&TF=100&UF=2086&SL=2

z tego wynika, że zmiana niewiele wnosi

nikoniarz
26-10-2014, 10:29
Jednak postępu zatrzymać się nie da. Świat leci do przodu

Z jednej strony to fajnie- pamiętam co oferował sprzęt 15 lat temu a co teraz. A odnośnie zmian na "nowsze"- niestety jest z tym finansowy ból, bo jedna zmiana pociąga za sobą kolejne. Ja chcę się przesiąść na dużą kichę (29") i niby tylko rama, amor i koła... Ale okazuje się, że obecne przełożenia będą ciut twardsze więc mile widziana byłaby kaseta 34T, okazuje się, że może nie pasować przerzutka przednia i sztyca, że raczej mostek będzie za długi, że przydała by się szersza kiera...

nikoniarz
26-10-2014, 10:33
http://www.gear-calculator.com/#KB=24,38&RZ=11,13,15,17,19,21,24,28,32,36&GR=DERS&KB2=24,38&RZ2=12,14,16,18,21,24,28,32,36&GT2=DERS&UF2=2086&TF=100&UF=2086&SL=2

z tego wynika, że zmiana niewiele wnosi

Przyrównałeś akurat dwurzędówkę. Nie wiem co masz teraz, ale 3x9 w porównaniu do 2x10 to znaczna różnica. W drugim przypadku trzeba zrezygnować albo z szybkiego przełożenia, albo miękkich biegów. "Dwurzędówka" ma zdecydowanie mniejszy zakres od trójki.

wolnyslimak
26-10-2014, 10:36
Z jednej strony to fajnie- pamiętam co oferował sprzęt 15 lat temu a co teraz. A odnośnie zmian na "nowsze"- niestety jest z tym finansowy ból, bo jedna zmiana pociąga za sobą kolejne. Ja chcę się przesiąść na dużą kichę (29") i niby tylko rama, amor i koła... Ale okazuje się, że obecne przełożenia będą ciut twardsze więc mile widziana byłaby kaseta 34T, okazuje się, że może nie pasować przerzutka przednia i sztyca, że raczej mostek będzie za długi, że przydała by się szersza kiera...

Dokładnie tak. I dochodzisz nagle do wniosku, że lepiej jednak zmienić cały rower. I tak w kółko cholera. Firmom rowerowym w to graj. Karuzela się kręci i o to chodzi.
Wnioskuje, że celem Twoim jest XC skoro idziesz w 29cali? Ja jestem niski, 173cm więc dla mnie duże koła odpadają. Zresztą uwielbiam freeride gdzie liczy się zwrotność. Jeździłem ciut na 27.5 i może to jest właśnie święty graal?

zdyboo
26-10-2014, 10:38
Ten cały postęp polegający na zwiększaniu ilości biegów to czysta demagogia i marketing. Już 3x8 wystarczało do wszystkiego, a pewnie i 3x7 nie było takie złe. No ale jak producenci mogliby wyciągać inaczej kasę z naszej kieszeni. Produkują zatem niekompatybilne ze sobą kolejne wynalazki. A to koła w jakiś dziwnych rozmiarach, a to napęd nijak niekompatybilny z wcześniejszymi modelami. Za chwile dyna sys zejdzie do niższych grup i trzeba będzie przy okresowej wymianie napędu wymienić wszystko. Co następne, zmienią długość ogniwa łańcucha?
Ten wyścig to nie dla mnie. Kupię chyba sobie na zapas kasetę i łańcuch dziewięciobiegowy, póki komponenty XT i Ultegra są jeszcze dostępne i przez kilkanaście lat będą mnie walić kolejne wymysły firm S&S.

chaos
26-10-2014, 10:42
teraz mam właśnie 2x9

wolnyslimak
26-10-2014, 10:52
teraz mam właśnie 2x9

No to idź w 10-chę jak w dym. 2x10 jest idealnym rozwiązaniem jeśli nie masz na swoim terenie długich prostych lub łatwych i szybkich zjazdów gdzie trzeba nieustannie dokręcać. Jeśli masz odcinki gdzie lecimy około 40km/h to przełożenie 2x10 odstaje od 3x9. Tylko w górach nie ma to takiego znaczenia.

nikoniarz
26-10-2014, 10:55
I dochodzisz nagle do wniosku, że lepiej jednak zmienić cały rower.

No w moim przypadku wolałbym jednak zmienić wybrane części, bo by kupić "najnera" na takich klamotach jak mam obecny rower, to musiałbym wyłożyć z 15k. A szkoda mi sprzedawać te części, bo są praktycznie nowe, a kasę wezmę jak za używki. Także w grę wchodzi tylko rozbudowa.

chaos
26-10-2014, 10:56
No to idź w 10-chę jak w dym. 2x10 jest idealnym rozwiązaniem jeśli nie masz na swoim terenie długich prostych lub łatwych i szybkich zjazdów gdzie trzeba nieustannie dokręcać. Jeśli masz odcinki gdzie lecimy około 40km/h to przełożenie 2x10 odstaje od 3x9. Tylko w górach nie ma to takiego znaczenia.

ale właśnie z porównywarki napędów wychodzi, że prawie się nie różnią ;)

nikoniarz
26-10-2014, 11:01
ale właśnie z porównywarki napędów wychodzi, że prawie się nie różnią ;)

Jak może się nie różnić przełożenie 38/11 od przełożenia 44/11? W dwurzędówce możesz pokusić się o najszybszy zestaw czyli korba z tarczmi 40 i 28. Ale wtedy i tak najszybsze przełożenie odbiega od zestawu 3x9, a najbardziej miękki bieg jest cholernie twardy nawet przy kasecie 36T. I również odbiega znacznie od tego co możesz otrzymać w przypadku przełożenia 22/34...

wolnyslimak
26-10-2014, 11:06
No w moim przypadku wolałbym jednak zmienić wybrane części, bo by kupić "najnera" na takich klamotach jak mam obecny rower, to musiałbym wyłożyć z 15k. A szkoda mi sprzedawać te części, bo są praktycznie nowe, a kasę wezmę jak za używki. Także w grę wchodzi tylko rozbudowa.

Rower do drogie hobby niestety. Zresztą fotografia też ale tutaj używane szkła osiągają znacznie lepsze ceny niż używane części rowerowe.


ale właśnie z porównywarki napędów wychodzi, że prawie się nie różnią ;)

Nie różni się 3x9 od 2x10? Na nizinach różni się i to bardzo. Jadąc płaskim asfaltem mam przełożenie 3 na 9 i kręcę całą parą. Obok mnie chłopak z 2 na 10 już nie ma jak szybciej obrócić korbami, brakuje mu przełożenia sztywniejszego. W górach nie ma to żadnego znaczenia bo i tak nie osiągasz takich prędkości i nie potrzebujesz ciągle dokręcać pedałami.

nikoniarz
26-10-2014, 11:08
W górach nie ma to żadnego znaczenia bo i tak nie osiągasz takich prędkości i nie potrzebujesz ciągle dokręcać pedałami.

Chyba, że ktoś jest przełęczowym asfaltowym zjazdowcem. Tutaj już na przełożeniu 44x11 robi się problem przy prędkościach powyżej 70km/h...

chaos
26-10-2014, 11:13
porównany jest napęd 2x9 do 2x10 z tymi samymi zębatkami z przodu
różni sie tylko tym, że przy jednakowej kadencji na 2x9 pojadę na najmniejszej zębatce 39,6 km/h a na 2x10 43,2 km/h, tyle co nic

chaos
26-10-2014, 11:15
Rower do drogie hobby niestety. Zresztą fotografia też ale tutaj używane szkła osiągają znacznie lepsze ceny niż używane części rowerowe.



Nie różni się 3x9 od 2x10? Na nizinach różni się i to bardzo. Jadąc płaskim asfaltem mam przełożenie 3 na 9 i kręcę całą parą. Obok mnie chłopak z 2 na 10 już nie ma jak szybciej obrócić korbami, brakuje mu przełożenia sztywniejszego. W górach nie ma to żadnego znaczenia bo i tak nie osiągasz takich prędkości i nie potrzebujesz ciągle dokręcać pedałami.
nie 3x9 ale 2x9 od 2x10

panowie w ogóle zaglądnęli do linka ?

nikoniarz
26-10-2014, 11:24
porównany jest napęd 2x9 do 2x10 z tymi samymi zębatkami z przodu

W tym przypadku różnica jest znikoma i zupełnie pomijalna. 10 rzędowe kasety oferują największą tarczę 36T, "dziewiątki" zaś 34T (pomijam wynalazki z dokładaniem największej zębatki). Jeśli chodzi zaś o najmniejsze to zwykle jest to 11T.

chaos
26-10-2014, 11:42
ja mam dziewiątkę 12-36 właśnie

nikoniarz
26-10-2014, 11:47
ja mam dziewiątkę 12-36 właśnie

To śmiało przejdź na 11-36 a przód dostosuj albo do szybkości, albo do miękkich przełożeń, w zależności od tras po jakich jeździsz...

hydra_nt
26-10-2014, 12:05
Tutaj (http://www.gear-calculator.com/#KB=28,40&RZ=11,13,15,17,19,21,24,28,32,36&GR=DERS&KB2=24,32,42&RZ2=11,13,15,17,19,21,24,28,32,36&GT2=DERS&UF2=2120&TF=90&UF=2120&SL=1.95) znajdziecie przelicznik przełożeń.

mikkay
26-10-2014, 15:16
Rower do drogie hobby niestety.

E tam. Jak się wpadnie w "sprzętofilię" to będzie drogie. Jeżdżą ludzie rowerami za 2 tyś. po Europie, robią tysiące kilometrów, baa nawet na góralu 26" startują i ukańczają BB Tour.
Każde hobby może być drogie.

nikoniarz
26-10-2014, 16:05
Drogie/tanie pojecie wzgledne. Nie kazde moze byc "drogie"

chaos
26-10-2014, 16:06
Ale jaka jazda :D

shaolin
26-10-2014, 16:18
Drogie/tanie pojecie wzgledne. Nie kazde moze byc "drogie"

Kazde moze, nie kazde musi - nawet jak czyims hobby jest siedzenie na lawce to mozna siedziec przed domem (tanio), albo na drugim koncu swiata (drogo) :twisted:

nikoniarz
26-10-2014, 16:22
Fakt. Ale przynajmniej pierwsze zdanie się zgadza- siedzenie na końcu świata nie musi być drogie. A z drugiej strony- koniec świata gdzie jest? :D

iroyork
26-10-2014, 16:23
Skoro jestesmy przy napedzie to przy 2x10 (38-24, 11-36) jak dalece mozna przekosic lancuch? Nigdzie nie moge znalezc konkretnych informacji, staram sie nie uzywac dwoch skrajnych zebatek ale nie wiem czy dobrze robie. W koncu przy napedzie 1x11 uzywa sie wszystkich zebatek, wiec lancuch jest tez sporo przekoszony.

nikoniarz
26-10-2014, 16:45
Przekaszać możesz jak Ci pasuje. Prawda taka, że im większy przekos, tym szybsze zużycie. Jak chcesz największą trwałość, korzystaj z "równej lini". Ja osobiście mam napęd 3x9 i używam następująco:
- blat -> od 4 do 9
- średnia -> od 1 do 8
- młynek -> od 1 do 5

MadOnion
26-10-2014, 23:53
A kto pamięta korby z 4 blatami :p?
Ja używam 2x10 i dla mnie jest idealnie i skrajnych przełożeń nie używam niczego mi nie brak na podjazdach i na zjazdach :)

shaolin
27-10-2014, 04:01
A Biopace pamietacie? :razz: Mialem w Romecie.

Ja mam 3x9, ale moglbym miec 2x9... i nie ma tak, ze kiedys komus zabraknie biegow - zabraknac to moze sily w nogach :twisted: Chetnie bym sobie wrzucil wiekszy blat z przodu (albo oba wieksze - z 42-32T zrobil np. 46-36T), ale musze sie zastanowic bo najtaniej i tak jest sciagnac tu szose ;)

W ogole - wczoraj nie poszedlem na rower bo leczylem kark, bylo kolo 28-30st, dzisiaj wstaje, a tu 19 i wieje jak pierun :D A od srody ma lac... Pora kupic lodz podwodna :twisted:

shaolin
27-10-2014, 06:25
http://www.pinkbike.com/news/shred-extreme-mountainbiking-game-out-now-on-android-and-ios-2014.html ;)

superkomornik
27-10-2014, 06:30
W szosie mam 3x10 (52x39x30 12-25) i ze dwa razy zabrakło mi biegów do prędkości. Ale to było już ponad 70km/h więc może i lepiej ;)

shaolin
27-10-2014, 06:55
Tu 70km/h leca ale na skuterach :cry:

jarek76
27-10-2014, 08:25
Przekroczyłem w sobotę 1500km w tym sezonie ;)
Jak dla mnie, nie jeżdżącego na rowerze to niezły wynik :)

superkomornik
27-10-2014, 08:29
Jarek, nie kłam. To czym jechałeś jak śmigaliśmy razem, skuterem? :mrgreen:
A poważnie to wynik spoko, ja w tym roku ponad 4000 czyli nie jakoś specjalnie dużo...

jarek76
27-10-2014, 08:34
Jarek, nie kłam. To czym jechałeś jak śmigaliśmy razem, skuterem? :mrgreen:
A poważnie to wynik spoko, ja w tym roku ponad 4000 czyli nie jakoś specjalnie dużo...

Mogłeś się domyślić że myślałem o wcześniejszych latach :p
A 4000 to już sporo :)

shaolin
27-10-2014, 08:38
Niewazne ile km, wazne ile KOMow :twisted: :mrgreen: A tak na powaznie to Jarek gratulacje! Komornik duzo lata wiec jemu nie mozna gratulowac, co najwyzej kijem pogonic, ze tak malo nakrecil :razz:

jarek76
27-10-2014, 09:00
Niewazne ile km, wazne ile KOMow :twisted: :mrgreen: A tak na powaznie to Jarek gratulacje! Komornik duzo lata wiec jemu nie mozna gratulowac, co najwyzej kijem pogonic, ze tak malo nakrecil :razz:

KOMow nie robię :), zostawiam to zawodowcom ;), za cienki w uszach jestem ;)

superkomornik
27-10-2014, 09:02
Niewazne ile km, wazne ile KOMow :twisted: :mrgreen: A tak na powaznie to Jarek gratulacje! Komornik duzo lata wiec jemu nie mozna gratulowac, co najwyzej kijem pogonic, ze tak malo nakrecil :razz:

Kijem to mnie trzeba pogonić do roboty, bo wolę jeździć rowerem ;)

zdyboo
27-10-2014, 09:05
Po dzisiejszym dojeździe do pracy, to jednak lato się skończyło.

jarek76
27-10-2014, 09:07
Po dzisiejszym dojeździe do pracy, to jednak lato się skończyło.

Rozumiem że koledzy zdjęli cię z roweru i zanieśli do pokoju żeby lód odleciał :mrgreen:

superkomornik
27-10-2014, 09:08
Zacznij pracować na drugą zmianę, po południu ma być kilkanaście stopni.

zdyboo
27-10-2014, 09:15
Rozumiem że koledzy zdjęli cię z roweru i zanieśli do pokoju żeby lód odleciał :mrgreen:

Tak źle to jeszcze nie było, nieco tylko za cienkie spodnie ubrałem. Jutro kalesony będą w użyciu.
Mam nadzieje, że jak mi się do końca zagoi rana po zębie co mnie go we środę wydłubała dentystka, to będzie lepiej.


Zacznij pracować na drugą zmianę, po południu ma być kilkanaście stopni.

To akurat będę wracał. Dlatego zabrałem zapasowe cieńsze rękawice. :)
W zeszłym tygodniu jeszcze tylko chusta na łbie wystarczyła.

W przyszłym tygodniu w lidlu mają być jakieś ciuchy na narty. Zastanawiam się nad kominiarką i/ lub polarowym kominem oraz softshellowymi spodniami.

superkomornik
27-10-2014, 09:21
Kominiarka aż tak dużo nie da, jedynie co uszy będziesz mieć zakryte. Ja mam komin (oczywiście z decathlonu ;) ) który raz robi za kołnierz a raz za czapkę, bowiem ma ściągacz z jednej strony. Do tego kask i można jeździć i zimą.

zdyboo
27-10-2014, 09:28
U mnie uszy są najwrażliwsze, dlatego w chłodniejsze dni szybko zakładam czapkę. Nauszniki, opaski itp. utensylia jakoś do mnie nie przemawiają. Niestety w czapce od razu parują okulary przy każdym zatrzymaniu. Do tego jak jestem świeżo po goleniu łba, to czapka ma tendencje do zsuwania się na czubek głowy, choć trochę ratuje przytrzymanie jej zausznikami okularów.
Kominiarka ma głównie zapobiec wędrówce czapki po łbie.

MadOnion
27-10-2014, 09:28
Ja używam chustę typu buff dla mnie w zupełności wystarcza w chłodniejsze dni, zakładam na szyje a jak zaczyna wiać po japie to jednym ruchem zaciągam wyżej ; )

Edit:
Tomek a może coś takiego?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/41987_00_d-2.jpg
źródło (http://www.bike24.com/i/p/7/8/41987_00_d.jpg)

BTW. drodze mógłbyś mi coś w banku załatwić ; )?

zdyboo
27-10-2014, 09:30
O, nawet nie wiedziałem, że też używam chusty typu buff, nawet dwóch, obie z deca.

Albo na poczcie, czasem wysyłam coś przed lub po pracy. :)

Właśnie ta lidlowa nie jest w tylu Hannibala Lectera, co też mi bardziej pasuje.

wolnyslimak
27-10-2014, 10:21
Przekaszać możesz jak Ci pasuje. Prawda taka, że im większy przekos, tym szybsze zużycie. Jak chcesz największą trwałość, korzystaj z "równej lini". Ja osobiście mam napęd 3x9 i używam następująco:
- blat -> od 4 do 9
- średnia -> od 1 do 8
- młynek -> od 1 do 5

Ja mniej więcej tak samo używam z tą różnicą, że na średniej nie używam skrajnych zębatek. Młynek schodzę nawet o jedną niżej. Czyli u mnie wygląda to tak:

- blat -> od 4 do 9
- średnia -> od 2 do 8
- młynek -> od 1 do 6


A kto pamięta korby z 4 blatami :p?
Ja używam 2x10 i dla mnie jest idealnie i skrajnych przełożeń nie używam niczego mi nie brak na podjazdach i na zjazdach :)

Korba z 4-ema blatami? Kurcze chyba nawet nigdy nie widziałem nic takiego. Pamiętam, że miałem kiedyś blat owalny ale nie pamiętam w jakim rowerze?
Co do przełożen 2x10 to chyba jest to idealne rozwiązanie. Też się zastanawiałem czy nie ściągnąć blatu a włożyć rockring chroniący przed zbyt wysokimi murkami. Jednak u mnie na nizinach są miejsca gdzie blat daje przewagę nad 2x10.

MadOnion
27-10-2014, 10:56
Jak bym teraz kupował sprzęt poszedłbym w 1x11 no ale nie w tym życiu :P

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/CoMotionQuad1Top-1.jpg
źródło (http://mgagnon.net/velo/images/Co-Motion-Quad-1Top.jpg)

chaos
27-10-2014, 11:10
1. 2x10 tylna średni wózek ogarnie ? czy tylko długi ?

2. tak mi paluszki zmarzły na klimczoku, że chyba zanabędę ochraniacze, co polecacie ?

3. lub wymienię pedała na platformy i będę śmigał z butach górskich ? da radę ?


o:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/oF1LBvB-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/oF1LBvB.jpg)

MadOnion
27-10-2014, 11:22
Długi czy krótki... zależy ile zębów.
Zmień bidon na termos :P

shaolin
27-10-2014, 11:53
Takie sniegi juz w PL? :shock:

I jakie chcesz ochraniacze? Na palce girowe czy reczne? :D

chaos
27-10-2014, 11:55
na butki chyba jakieś neoprenowe czy coś ?

zdyboo
27-10-2014, 11:57
1. 2x10 tylna średni wózek ogarnie ? czy tylko długi ?

http://wrower.pl/sprzet/przerzutka-tylna,3075.html


tak mi paluszki zmarzły na klimczoku, że chyba zanabędę ochraniacze, co polecacie ?

Neoprenowe polecam, ale jak jesteś zmarzluch, to stopy szybciej marzną od blachy w butach.


lub wymienię pedała na platformy i będę śmigał z butach górskich ? da radę ?

ten PEDAŁ - te PEDAŁY
Nie wiem skąd ta odmiana to pedało, to jakiś homofobiczny slang czy coś?

Polecam pedały jednostronne. Mam A530 i platforma całkiem nieźle trzyma, nawet mokry but.

shaolin
27-10-2014, 11:58
Tomek wiekszego pedzia nie dalo sie napisac? :mrgreen:

zdyboo
27-10-2014, 12:00
Nie dało. Największy font ma rozmiar 7. :)
Nie pierwszy raz w tym wątku poprawiam taką melepecką odmianę.

iroyork
27-10-2014, 12:09
[QUOTE=chaos;3455126]1. 2x10 tylna średni wózek ogarnie ? czy tylko długi ?

U mnie w teorii nie lapie sie w pojemnosci 2x10, 11-36, w praktyce dziala wysmienicie. Po wielu konsultacjach ze specjalistami ogolny wniosek jest taki, ze 3 x...- dlugi, 2x..- sredni, 1x... krotki beda oczywiscie wyjatki.

chaos
27-10-2014, 12:15
się czepiacie ...

no właśnie z wyliczeń wychodzi, że długi a słyszałem, że średni da radę

zdyboo
27-10-2014, 12:19
Przy wiosennej zmianie napędu w mieszczuchu do 1x9 zamierzam założyć przerzutnik 105 z wózkiem SS.
Ogólnie to da się pożenić nawet napęd 3x... z wózkiem SS, ale wtedy trzeba pamiętać o tym, że pewne kombinacje przełożeń mogą grozić czymś więcej niż szybszym zużyciem łańcucha.

Ja w trekingu mam napęd 3x9 i chyba mam przerzutkę z wózkiem GS. Chyba, bo nie mierzyłem, ale przy ostatnim mega dokładnym czyszczeniu napędu jakoś ten wózek nie wygląda mi na SGS, po pięciu latach to zauważyłem. :)
Choć nigdy wcześniej nie czyściłem jednego roweru po drugim. W każdym razie napęd działa i nawet jak przekoszę go na maxa to jak do tej pory nic się nie wygło, pękło czy urwało.

elmo
27-10-2014, 13:18
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/oF1LBvB-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/oF1LBvB.jpg)

Strasznie ascetycznie na kierownicy - u mnie zaczyna to wyglądać jak Bożonarodzeniowa choina... dwa światełka, licznik i parę innych bzdetów - muszę chyba wziąć przykład z Twojej wersji...

a i więcej betów na siebie zaczynam nakładać... co powoduje że więcej czasu spędzam na przygotowanie siebie i roweru do jazdy niż sama jazda...

chaos
27-10-2014, 13:21
A potem pranie siebie i rowera

elmo
27-10-2014, 13:38
aha...
siebie tak, wstyd się przyznać ale rower jeszcze nie prany - ale on ma jedynie 2 miechy i użytkowany jedynie w bezdeszczowej pogodzie...

superkomornik
27-10-2014, 13:43
Co do pedzi to ja mam M324 (spd + platforma) i w sumie polecam. Jeździłem w butach trekingowych na platformie i bardzo dobrze trzyma stopę.

zdyboo
27-10-2014, 13:44
Strasznie ascetycznie na kierownicy - u mnie zaczyna to wyglądać jak Bożonarodzeniowa choina... dwa światełka, licznik i parę innych bzdetów - muszę chyba wziąć przykład z Twojej wersji...

Po co Ci dwa światła? Ja mam jedno, choć zamiennie stosuje dwa. Jedno do oświetlania i drugie to pchełkowata sigma.
Poza tym tylko uchwyt do GPSa, manetki i klamki, a i jeszcze kiedyś przykręciłem mały dzwonek.
Choinkę mam na mieszczuchu i też zasadniczo bym chciał ją zmniejszyć, ale nie bardzo mam jak.

Istnieje jakiś licznik ze zintegrowanym logerem GPS, który nie rujnowałby kieszeni?


a i więcej betów na siebie zaczynam nakładać... co powoduje że więcej czasu spędzam na przygotowanie siebie i roweru do jazdy niż sama jazda...

Załatw sobie żonatą kochankę, można nauczyć się szybko ubierać. :mrgreen:

elmo
27-10-2014, 13:53
To pokłosie precyzowania czasu jazdy - pod koniec sierpnia dzień był jeszcze długi więc światła było pod dostatkiem i nabyłem tylko punktowe światełko, przyszła jesień i jazdy po godzinie 21-szej wymagały więcej własnego światła więc doszła druga lampka a pierwszą używam jako dojazdówkę (a raczej wyjadówkę z miasta - a została na wszelki wypadek gdyby zwiodła główna lampka) do tego dochodzi licznik rowerowy i ostatnio garmin... z dzwonka zrezygnowałem (i tak tylko zbierał kurz)...

a co do szybkiego treningu ubierania - muszę spróbować w razie czego zwalę na Ciebie ratując swą skórę :twisted:

zdyboo
27-10-2014, 13:56
W MTB też nie miałem dzwonka, ale w mieszczuchu jest ważniejszy niż hamulce. Stąd mam taki stosunkowo duży i głośny.

chaos
27-10-2014, 14:02
aha...
siebie tak, wstyd się przyznać ale rower jeszcze nie prany - ale on ma jedynie 2 miechy i użytkowany jedynie w bezdeszczowej pogodzie...

u mnie pzeważnie wygląda to tak:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/QFNYGgD-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/QFNYGgD.jpg)

a że rower w przedpokoju trzymam to ostatnio stałem w kolejce do myjki

elmo
27-10-2014, 14:04
No to zapisuję się u Ciebie na naukę mycia roweru...

zdyboo
27-10-2014, 14:08
W MTB jest prosty wskaźnik czystości roweru. Jeżeli da się rozpoznać kolor ramy, to rower jest czysty.

Badol
27-10-2014, 14:15
Im mniej gratów na rowerze tym lepiej :)

wolnyslimak
27-10-2014, 14:44
Co do pedzi to ja mam M324 (spd + platforma) i w sumie polecam. Jeździłem w butach trekingowych na platformie i bardzo dobrze trzyma stopę.

Ale z tego co się zorientowałem to preferujesz asfalty? Shimano działają świetnie ale tylko gdy nie zobaczą błota. Zapchane błotem spd'eki plus bloki butów to z mojego doświadczenia prosty przepis na niemożliwość wpięcia się w rower. Poszedłem w bardzo proste i skuteczne rozwiązanie jakim są TIME'y. Nawet jak są całe w błocie nie mamy problemu z wpięciem się w rower.


Im mniej gratów na rowerze tym lepiej :)

Ja już nawet licznika nie używam bo co gleba to nowy licznik. Olałem to.

zdyboo
27-10-2014, 14:48
Shimano od momentu wprowadzenia otwartej klatki zatrzasku jak w M520 nie ma problemów z błotem. Ale każdy pedał da się zapchać, widziałem zapchane Time, jak i trzepaczki. Bo tak naprawdę nie pedał się zapycha, a blok. Zresztą od błota gorszy jest zamarzający śnieg, tworzący bryłę lodu wokół bloku.

MadOnion
27-10-2014, 14:53
Ale każdy pedał da się zapchać,...
:twisted:

wolnyslimak
27-10-2014, 14:53
...Zresztą od błota gorszy jest zamarzający śnieg, tworzący bryłę lodu wokół bloku.

Święta racja.

Cooder
27-10-2014, 15:27
do tego dochodzi licznik rowerowy i ostatnio garmin... z dzwonka zrezygnowałem (i tak tylko zbierał kurz)...

A po co Ci jednocześnie licznik rowerowy i Gramin?

zdyboo
27-10-2014, 15:37
Licznik zostawiłem bo był i na nim mi się nabija całkowity dystans tego roweru. Resetowałem go po zakupie na wiosnę. Garmina zamocowałem ze względu na Stravę, ale mierzę nim tylko trasy do i z fabryki, jak jadę po bułki, to nawet nie zakładam. Dlatego chętnie bym kupił licznik z wbudowanym loggerem GPS, tylko nie za pincet, a za mniej. Wtedy miałbym sumowany dystans całkowity, a i mógłbym wrzucać przebiegi na Stravę. Nawigowanie mi niepotrzebne w rowerze do miasta, liczy się tylko rejestracja śladu, to co zna ktoś coś takiego?
A może jakiś logger ma ekran z potrzebnymi informacjami?

superkomornik
27-10-2014, 15:41
Ale z tego co się zorientowałem to preferujesz asfalty? Shimano działają świetnie ale tylko gdy nie zobaczą błota. Zapchane błotem spd'eki plus bloki butów to z mojego doświadczenia prosty przepis na niemożliwość wpięcia się w rower. Poszedłem w bardzo proste i skuteczne rozwiązanie jakim są TIME'y. Nawet jak są całe w błocie nie mamy problemu z wpięciem się w rower.

Akurat te pedały mam w terenowcu i póki co nic mi się nie zapchało. Chociaż jeszcze nie miałem błota po kolana, może dlatego ;)


Tomek, ja mam Holuxa 245 który kosztuje ok 220zł. I w sumie poleciłbym gdyby nie niedopracowana obudowa. Wyrobiły się plastikowe mocowania na śrubki obudowy, powstały mikroluzy w obudowie i bateria się rozłącza. Może to mój pech (u mnie często gęsto psuje się sprzęt różnej maści, taka karma), może mu w tym pomogłem (kilka razy zaliczył solidną ulewę) i gdyby nie ta drobna skaza to mógłbym polecić ten sprzęt. Szybko łapie fixa, pokazuje to co istotne, ma dobrze podświetlony ekran na nocną jazde, bateria wystarcza na długo.

zdyboo
27-10-2014, 15:57
Dzięki Damian.
Tak na szybko sprawdziłem i Edge 200 kosztuje 4 stówki. Muszę poczytać czy nie ma z nim jakiś fakapów i czy ma funkcje, które mnie interesują. Może będzie warto zapłacić nieco więcej.

shaolin
27-10-2014, 16:01
W okolicach 400 masz tez Sigme ROX5.0 i 6.0 z kadencja i pulsometrem.

zdyboo
27-10-2014, 16:04
OK, ale mnie pulsometr i kadencja nie jest do niczego potrzebna. Rozumiem, że licznik nie przestaje działać jak nie połączę czujników do HR i kadencji?

chaos
27-10-2014, 16:07
ROGELLI HYDROTEC OCHRANIACZE POKROWCE NA BUTY L

http://allegro.pl/rogelli-hydrotec-ochraniacze-pokrowce-na-buty-l-i4671508968.html

da się w tym podchodzić ?

shaolin
27-10-2014, 16:07
Przestaje dzialac tylko pomiar HR i kadencji ;)

MadOnion
27-10-2014, 16:34
ROGELLI HYDROTEC OCHRANIACZE POKROWCE NA BUTY L

http://allegro.pl/rogelli-hydrotec-ochraniacze-pokrowce-na-buty-l-i4671508968.html

da się w tym podchodzić ?
Da się, z tym że ochraniacze będą się niszczyć.

zdyboo
27-10-2014, 19:45
Mój Garmin się bardzo brzydko dziś zachował. Nie zapisał na kartę żadnego śladu. Dziwne to bardzo, ale chyba musiałem ją jakoś źle włożyć i styku nie było. Bo jak poprawiłem, to zaczął rejestrować. Myślałem, że będzie jednak krzyczał, że nie widzi karty, ale się nie zająknął nawet. Wobec czego mam tylko ślad z fabryki, bo ten do skasowałem z pamięci urządzenia.
Pierwszy raz coś takiego się zdarzyło.

elmo
27-10-2014, 23:04
Licznik zostawiłem bo był i na nim mi się nabija całkowity dystans tego roweru. Resetowałem go po zakupie na wiosnę. Garmina zamocowałem ze względu na Stravę, ale mierzę nim tylko trasy do i z fabryki, jak jadę po bułki, to nawet nie zakładam. Dlatego chętnie bym kupił licznik z wbudowanym loggerem GPS, tylko nie za pincet, a za mniej. Wtedy miałbym sumowany dystans całkowity, a i mógłbym wrzucać przebiegi na Stravę. Nawigowanie mi niepotrzebne w rowerze do miasta, liczy się tylko rejestracja śladu, to co zna ktoś coś takiego?
A może jakiś logger ma ekran z potrzebnymi informacjami?

To tak jak u mnie - licznik rowerowy najprostszy - author cat 5w - założony w chwili zakupu roweru i pokazuje całkowitą przejechaną odległość, a garmina kupiłem bo już mnie krew zalewała z moim telefonem, który w zasadzie nie rejestrował przejechanej trasy (no i potrzebuję mapę)...

ps. zdaje się, że ostatecznie zakumałem na czym polegał problem z telefonem - aplikacja stravy gryzła się z apką pogodową - po odinstalowaniu tej drugiej ponownie telefon dokładnie rejestruje ślad - nie wiem dlaczego ale kilka razy wgrywałem i odinstalowywałem i to powodowało złe działanie gps-a...

shaolin
28-10-2014, 03:25
To jeszcze wracajac do ilosci gadzetow na kierownicy. Ja mam podstawowe - gripy, klamki hamulca, manetki ;) do tego czasem kamerka (jak jej nie mam to na trasie dziwne akcje, jak mam to spokoj i cisza... :D).

Ze starym licznikiem:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/XtaFkK-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/537/XtaFkK.jpg)

Z nowym:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/yQVFoM-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/537/yQVFoM.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/qJzLSo-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/661/qJzLSo.jpg)


Mój Garmin się bardzo brzydko dziś zachował. Nie zapisał na kartę żadnego śladu. Dziwne to bardzo, ale chyba musiałem ją jakoś źle włożyć i styku nie było. Bo jak poprawiłem, to zaczął rejestrować. Myślałem, że będzie jednak krzyczał, że nie widzi karty, ale się nie zająknął nawet. Wobec czego mam tylko ślad z fabryki, bo ten do skasowałem z pamięci urządzenia.
Pierwszy raz coś takiego się zdarzyło.

Zawsze jest ten pierwszy raz... Biorac pod uwage ile ma lat to mogl sie juz zmeczyc.

Wczoraj mialem isc na rower ale musialem zajac sie testem nowego gadzetu (odkurzacz :D) i pakowaniem wiatraka bo mi padl (na szczescie mialem taki sam drugi, kupiony rok pozniej, wiec pojdzie na gwarancji jako ten nowszy :twisted: :mrgreen: nie ma to jak byc Polakiem). Dzisiaj moze wyjde wczesniej i postaram sie zrobic ze 20km chociaz bo od jutra ma padac :evil:

chaos
28-10-2014, 07:23
Shao co ty tam właściwie robisz u mandarynow ?

shaolin
28-10-2014, 07:26
Poki co mieszkam, pracuje i zdobywam KOMy ;)

chaos
28-10-2014, 07:29
I testujesz odkurzacze.

superkomornik
28-10-2014, 07:34
Przestraszył się moich wytopionych łyd, tutaj nie zdobyłby ani jednego KOMa (chyba że utworzyłby segment na swoim podwórku :-P).

chaos
28-10-2014, 07:49
A tam wiadomo wszyscy mają krótkie nóżki :)

shaolin
28-10-2014, 07:53
I testujesz odkurzacze.

To tez, ale to domowe sprawy ;)


Przestraszył się moich wytopionych łyd, tutaj nie zdobyłby ani jednego KOMa (chyba że utworzyłby segment na swoim podwórku :-P).

Nie zdobylbym tylko dlatego, ze Cie kocham i nie chcialbym Ci zadnego skrasc :*

elmo
28-10-2014, 09:12
Shao co to za kamerka?

shaolin
28-10-2014, 09:23
GoPro 5+ :mrgreen: czyt. SJ4000.

zdyboo
28-10-2014, 09:27
Marcin, ta lampka, to takie światełko do nieba trochę. Oślepiasz ludków z naprzeciwka.
A i Twoje rady dotyczące ROXów to nie teges, bo GPSa ma tylko ROX 10.0, za tauzena. Raczej celuje w Edge 200, bo bardziej do mnie przemawia koncepcja bez czujników, kabli i niepotrzebnego zasilania.

shaolin
28-10-2014, 09:39
Tomek to specjalnie tak, skoro auta mi swieca po galach to ja im tez :twisted: Teraz w sumie mam na kierce i migam w dol, zeby nie bylo... bo to stare zdjecia sa ;)

A jak z ROXami sie pomylilem to sorry, myslalem ze kazda ma zapis trasy (a nie tylko zapis kadencji/HR), a ROX10.0 dodatkowo trase moze pokazac (http://www.sigma-rox.com/en-us/rox-serie/rox-10-0/gps-track.html). Nie interesowalem sie nizszymi modelami za bardzo bo mnie niskie modele czegokolwiek nie interesuja ;)

zdyboo
28-10-2014, 09:46
Kierowników właśnie nie, bo siedzą za nisko. Oślepiasz innych rowerzystów. Wiem, bo sam często mijam takich co mają mocne LEDy wycelowane w niebo i dostaje po oczach.

Pytania do użytkowników Garmin Edge. Dowiedziałem się, że odbiornik rejestruje ślad w formacie FIT. MapSource tego nie przeczyta, ale jest BaseCamp.
Czy FIT to odpowiednik GPX, czyli zapisuje całą moją aktywność danego dnia?
Czy BC umożliwia obróbkę śladu, polegająca na wycięciu zbędnych punktów, łączenie śladów itp?

shaolin
28-10-2014, 09:51
GPX to stary szajs, FIT to aktualnie to czego trzeba uzywac, zeby miec wszystkie dane zapisane na dluzszych wycieczkach, chyba ze ktos robi loga w stylu jeden punkt na godzine ;) Jak wysylam na Strave z Sigma Data Center to mi robi FITa wlasnie.

zdyboo
28-10-2014, 10:01
Sam jesteś stary szajs. :-P
Częstotliwość zapisu nie zależy od formatu pliku, a od odbiornika. Nawet mój stary Garmin ma możliwość regulowania częstotliwości zapisu punktów. Rejestrowałem nim nawet kilkudniowe wyprawy i format GPX w ogóle w tym nie przeszkadzał.
To jest jedna z wad Edge 200, że częstotliwość jest tylko ustawienie smart.

superkomornik
28-10-2014, 10:06
To już nawet mój biedny holux pozwala na ustawienie częstotliwości logu w metrach/sekundach ;)