Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
patronat
10-11-2022, 08:56
Ja nie walcze o mase, więc bidon nadciąga fidlocka dla mnie 800 ml. Natomiast u żony się nie mieścił więc ma też fidlocka ale 590, z tym że dość krótka i szeroka butelka jest.
Ogólnie uwielbiam ich rozwiązania. Na kierownicy mam pod telefon, nie przestaje mnie zadziwiać jakie to proste i fajne zarazem.
tu butelki: https://www.fidlock.com/consumer/en/produkt/bottle-590/
Jak fidlock będzie miał ustniki camelbacka to i ja się pewnie skuszę na takie rozwiązanie.
Kierowcy to są jacyś debile. Dojeżdżam już do fabryki, jestem kilkadziesiąt metrów od skrzyżowania za którym mam wjazd do biura. Wyprzeda mnie gościu i z nienawiścią w oczach się patrzy na mnie. Wyprzedził i hamuje próbując mnie wziąć na stłuczkę. No debil jakiś. Skręcił, ja skreciłem. On pojechał stać w korku, a ja zajechalem na plac przed biurem.
No przecież jechałeś "jego" drogą.
Daleko szukać nie trzeba, chyba zacznę jeździć z moim goprosem....
Prawie codziennie mam tak ch...we sytuacje, że aż nerwica bierze :D
Odpowietrzyłem raz jeszcze hamulce z przodu, teraz działają dobrze, ale kurde jednak z tarczą rt działają ciut sztywnej. Coś jest na rzeczy. Korci mnie kupno nowej, 180 na przód.
Wczoraj też dokończyłem przekładkę amortyzatora, zapomniałem, że na drugim nie mam bieżni steru ... zdjąłem ze starego i przełożyłem, teraz będę musiał kupić pod starego amorka.... albo wemę widelec sztywny na zimę, ten wygląda jak amorek nawet.....
67605
Wracając do chwytu mam coś takiego teraz
67606
Ale niestety mimo, że 2 cm w dół, to 1 cm w górę i w zasadzie niewiele zyskałem, większy bidon się nie chce mieścić i haczy o torbę, a zapas miejsca w dół jeszcze mam
67607
Myślę, że szyna będzie najbardziej spoko.
patronat
10-11-2022, 11:11
Możesz sobie na butelke fidlocka nakrecic pokrywke camelbacka :) obadaj sobie ich worki na wode.
A jesteś pewien, że pokrywka Camelbak pasuje do bidonu fidlock?
Internety nie zeznają jakoby tak bylo.
Przecież masz miejsce na drugi koszyk, to jeździj z dwoma bidonami. A przy koszyku topeaka to można i zwykła butelkę pet wozić.
patronat
10-11-2022, 12:31
A jesteś pewien, że pokrywka Camelbak pasuje do bidonu fidlock?
Internety nie zeznają jakoby tak bylo.
przyjade do domu i sprawdze, dam znać
- - - - kolejny post - - - - - -
Przy okazji, paczkomaty to potęga, uwielbiam zamówienie odbierać na drugi dzień po zakupie. Jutro idzie na testy:
67609
Przecież masz miejsce na drugi koszyk, to jeździj z dwoma bidonami. A przy koszyku topeaka to można i zwykła butelkę pet wozić.Kipcior, 2 koszyki owszem, pomieszczą 2 bidony, z czego ten w pionie mały, nie większy niż 500, z bocznym wyciągiem. Górnej torebuni na ramę nie ściągnę, bo jest mi niezbędna na szpej łańcuchowo rowerzowo ubraniowo inny i jest mega wygodny.
Wolę więc mieć jeden bidon powiedzmy 710ml np camelbacka, ja bardzo mało pije, to styka, ale przy trasie 70km to już mój aktualny to mało.
Tak aktualnie po obniżeniu wygląda mój bidon w tej 21 calowej ramię MTB xD
Ten bidon to 550 o ile się nie mylę
67610
Torebkę daj na górę ramy. Gavin style.
No to na kierownicę
https://www.centrumrowerowe.pl/system-montazowy-do-koszyka-na-bidon-topeak-cage-mount-pd2448/
Mam to w fullu i działa.
patronat
10-11-2022, 13:35
Widze że MTB się rozwija. Chyba się wybiorę, lubie człowieka:
https://youtu.be/ZwEZkPHbY8M
Pati wysyłałeś mi maila? Bo nic ni ma [emoji848]
No to na kierownicę
https://www.centrumrowerowe.pl/system-montazowy-do-koszyka-na-bidon-topeak-cage-mount-pd2448/
Mam to w fullu i działa.
Fajne, żonie się przyda, u niej w electrze nie ma mocowania na bidon :)
Ja zamówiłem szynę, w razie W będzie na akcesoria i pójdzie w pion.
co do Boreasa
Dzięki chłopy. Kilka słów o Romeciku. Z wyglądu to naprawdę mnie baaardzo pozytywnie zaskoczył. Wszystko ładnie dopracowane. Napęd Sram mi się spodobał jak pisałem, więc się zastanawiam co zrobić. Przerzutka tak naprawdę jest 11 rzędowa chociaż klamki 1x10. Chyba można by dać klamy 1x11 i hamulce hydr. Sram i kasetę 11-42. Na razie jezdzi ładnie. Hamulce się dotarły i coś tam hamuje, ale zmienim.
Co do jeżdżenia to największe jaja z tylnymi widełkami, kto to wymyślił... można zahaczyć pięta o ramę. U mnie to akurat się nie dzieje bo jeżdżę w spd, ale luzu jest z 0.5cm.
Co do pozycji za fajerą, to nie ma dużej różnicy między Borkiem, a Krosem Vento czyli szosą endurance. Ciutke wygodniej ale to chyba kwestia rozmiaru mniejszego. Muszę wyskoczyć na 100km i zobaczę jeszcze.
A ogólnie gravel to jest szosa o każdej marzy każdy polski szosowiec [emoji39] Przy tym stanie asfaltu w mojej okolicy to chyba szosa pójdzie na wieszak. Mogłem od razu gravcia kupić (no ale wcześniej chciałem mieć większe rozróżnienie szosa plus mtb, po czym zacząłem gravelować mtb).
Mam teraz dwa polskie maszyny oby dwie o nazwach wiatrów lol.
Ja się mocno bronię przed wsiadaniem na tego typu rower.
Bo to jest tak.
Jak miałem słaby osprzęt, to na nim zawsze sobie dygałem, byłem zadowolony, i git. Jak sobie kupiłem co lepszego, zobaczyłem co to świat i ludzie.... to potem nie chce się nawet patrzeć niżej w ranking.
No jak ze wszystkim.
Obawiam się, że jakbym wsiadł, to bym stracił przyjemność z jazdy moim staruszkiem, rozmarzyłbym się i wpadł w depresję a potem wydał całą kasę z kredytówki ;) :) a tego nie chcemy, tzn ja nie chcę :D
gavin, samych przyjemnych doświadczeń :)
Co do tylnych widełek, to u mnie podobnie było na zwykłych pedalcach czasem uderzałem, teraz na spd już nie, aczkolwiek dodatkowo musiałem uchwyt stopki rowerowej przesunąć dalej, bo o nią haczyłem i robiłem dziury w butach albo osłonach :D
patronat
10-11-2022, 14:47
Pati wysyłałeś mi maila? Bo nic ni ma [emoji848]
Tak, zaraz sprawdze czy wyszedl. I wysle jeszcze raz.
Znowu mnie strąbił jakiś debil, że jade po jezdni mimo, że jest ddr(ale po lewej) tym razem kierowca autobusu. Pomijam, że jest remont drogi i na ddrze stoją bobcaty, krawężniki, toitoie, piach i kupy gruzu. Polska.
Napędu (2x10, miks grup Tiagra, CX i GRX, 46-36/11-36) już nie ruszam, bo jestem z niego zadowolony. Może przednią małą zębatkę zamieniłbym na mniejszą, ale do tej korby podejdzie minimum 34T, więc zmiana chyba się nie opłaca.
Czy się opłaca to nie wiem, ale zmianę poczujesz. Każda zmiana z przodu jest bardzo odczuwalna. Swoją drogą mieć napęd 2x i najlżejsze przełożenie 1:1, to dla mnie jakaś schiza i nadmierne komplikowanie rzeczy prostych. :)
Chcę też zmienić przedni badziewny amortyzator sprężynowy na widelec karbonowy. Niestety po tym jak, o czym chyba już tu pisałem, Chińczyk nie dał rady dostarczyć jego wspaniałego widelca (i w sumie dobrze, bo wybrałem taki ze zbyt długimi goleniami, brzydko by to wyglądało), skurczyły mi się opcje dostępne lokalnie. Potrzebuję czegoś, co ma jednakową średnicę rury sterowej na całej długości (1 1/8”), pod szybko zamykacz i z mocowaniem zacisku. Z tego co się orientuję dobry byłby ten: https://allegro.pl/oferta/widelec-force-carbon-28-trekking-v-brake-tarcza-qr-12827299718 tylko te paskudne pivoty…
Weź pod uwagę, że sztywny widelec powinien być mniej więcej tej samej długości co amor. Jak nadmiernie skrócisz wideł, to rower zrobi się nerwowy w prowadzeniu (mniejsza baza kół), a jeszcze możesz przy kładzeniu się w zakrętach zaczepić pedałem o podłoże.
Chciałbym też zmienić koła, dostałem wycenę na komplet na piastach Novatec D791 i D792, obręczach DT Swiss R500, i szprychach Sapim, z przygotowaniem pod system bezdętkowy, za 1200 zł. Czy to dobry wybór, czy może lepiej dołożyć trochę i wziąć te same obręcze ale z piastami DT Swiss, a może coś od Mavica?
Koła Mavic All Round w zestawie mają części do konwersji mocowania kół. I możesz mieć 12x100 lub QR9 z przodu, a z tyłu 12x142 lub QR 135. Ja te koła dostałem z pierwszym gruzem, ale konwertery już musiałem dokupić. Koła nie są złe, ale brzęczą przy tym jak się nieruchomymi uderza o podłoże i szprychy w miejscu krzyżowania się rdzewieją. DT Swiss też do swoich piast oferuje zestawy konwersyjne. O ile przód wymaga tylko insertów, bo zmienia się tylko średnica, o tyle tył to już większy problem, jak potrzebujesz zmiany między 135 i 142 mm. Ja bym kupił/złożył koła na piastach, które oferują możliwość takiej konwersji. Teraz masz QR, a potem możesz potrzebować sztywnych osi, to będziesz już miał. Ja oczywiście polecam piasty DT Swiss, tylko 350 lub lepsze, bo to piasty nie do zajechania. Raz na kilka tysi smarujesz ratchet, do czego nie trzeba żadnych narzędzi.
No nie wiem co robić, a korci mnie żeby coś podłubać
Owijkę zmień na jakąś fancy.
A czemu chcesz rower upośledzać widelcem karbonowym? Wsadź tam RS Paragona i ciesz się życiem.
RS Paragon to ciężki kloc. Miałem taki w wersji 50 mm pod V-ki w miastowym swego czasu. Zmieniłem na sztywny wideł alu. Wszystko zależy od potrzeb, ale nigdy nie nazwałbym wymiany amora na sztywniaka, upośledzaniem roweru.
Jutro idzie na testy
Jak kiedyś MAXXIS zrezygnuje z tego żółtego logotypu, to chyba cały świat MTB mu podziękuje. Zdarzało im się wypuszczać opony z białym logo, ale chyba tylko w limitowanych edycjach.
A ogólnie gravel to jest szosa o każdej marzy każdy polski szosowiec
Przy pierwszym gruzie chciałem być tak bardzo tru, jak to tylko możliwe. Wiele polnych dróg odkryłem przez to. Obecnie nawet trasa w 100% po twardym mnie cieszy.
patronat
10-11-2022, 19:45
zdyboo specjalnie for you - 100% zgodności w moim przypadku:
67611
1:1 w 2x to faktycznie bezsensu, ja bym dał 44x22
zdyboo specjalnie for you - 100% zgodności w moim przypadku
Dziękuję bardzo. Będę się musiał rozejrzeć.
nigdy nie nazwałbym wymiany amora na sztywniaka, upośledzaniem roweru.
Ostatnio graveluję fullem i to jednak jest inny poziom komfortu. A dziś kolejny raz przyszło mi do głowy, żeby wymienić to gravelowe karbonowe cholerstwo na RS Rudy. Jak tak dalej pójdzie to kiedyś mi się paluch omsknie na kup teraz, a portfel zapłacze ;)
Ja spędziłem tydzień na FS w chyba najbardziej gravelowych górach w Polsce i nie żałuję, choć na gruza bym zwyczajnie sobie inne trasy wyrysował.
I faktycznie to co w Sudetach z drogami zrobił pilarz szkodnik sprawiło, że i na FS miejscami było tak sobie, na gruzie byłaby kaplica, a w zeszłym roku jeszcze się dało.
Niemniej jednak powrót mojego gruza bardzo mnie ucieszył i MTB zostaje na hakach.
Jak kiedyś MAXXIS zrezygnuje z tego żółtego logotypu, to chyba cały świat MTB mu podziękuje. Zdarzało im się wypuszczać opony z białym logo, ale chyba tylko w limitowanych edycjach.
.
Białe napisy są praktycznie zawsze na oponach rowerów sklepowych, bo tam chodzi o koszty. Na rynku kupujesz bardziejsze Maxxisy z żółtym napisem, a te mniej fajne "gorsze" i tańsze w hierarchii z białym
W moich rejonach akurat cool jest napis żółty, i taki też preferuję :)
patronat
10-11-2022, 22:30
Magic Mary okazała się mało przewidywalna. To że jej charakterystyka jest jak humor kobiety to jedno. Ale odskakiwanie od przeszkód przodem na kilkanaście cm w bok z małą modlitwą o powrót trakcji i pionu jest niewybaczalne dla mnie. Nie mam na to zdrowia, więc wykorzystując zużycie wymieniłem na żółte napisy.
Dla mnie Schwalbe skończyło się na Smart Samach poprzedniej generacji, bardzo fajne opony do lekkiego mtb. Późniejsze doświadczenia z innymi rodzajami Sch. potwierdziły tylko, że słuszną decyzję podjąłem. Maxxis rządzi w enduro i mtb - tego się trzymam.
Pozdro ze Szklarskiej Poręby. Jeszcze nie ma śniegu.
patronat
11-11-2022, 21:50
Dzisiaj testy opony. Wynik druzgocący dla Schwalbe - żółty duuuużo lepiej. Poza tym nagrałem ślad, ale z modyfikacjami, bo na zaporze i w górę odbywał się Bieg Zbója.
67634
Pogoda wypad, widoki mega
Błatnia
67635
Trialsy różne:
67637
siemalysy
11-11-2022, 21:57
Pozdro ze Szklarskiej Poręby. Jeszcze nie ma śniegu.
Tomek, dzięki :)
Rozumiem, że gruzem, a nie trekking z buta?
Dzień święty święcić.
Pojechałem ciapongiem do Zgorzelca, tym razem sztuczka się nie udała i pociąg z Węglińca, przejeżdżający przez moje osiedle nie jechał z Wrocławia do Zgorzelca, ale na głównym nie było dramatu. W pociągu nahajcowane jak za dawnych czasów.
Chwilę po ósmej byłem na miejscu. Ruszyłem i szybko się okazało, że coś się dziwne rower prowadzi, niskie ciśnienie z tyłu. Dopompowałem, choć z trudem, bo chyba wkład wentyla się popsuł. Już wieczorem były problemy z jego odkręceniem i trzeba było wtedy wymienić. Przygoda.
Jazda. Miejsca znane, ale trasa poprowadzana inaczej. Tym razem od jeziora Berzdorfer See skierowałem się nie w głąb NRD na płaskowyż, ale pojechałem po płaskim wzdłuż Nysy Łużyckiej. Trochę wiatr przeszkadzał, ale jakoś to szło.
Dojechałem do klasztoru Marinthal i tam zamiast przejechać przez zabudowania, zdecydowałem się na objazd górą. Krótki podjazd i krótki zjazd. Na którym była gleba, bo opony nie utrzymały trakcji na mokrych liściach i trawie. MTB rozleniwia pod względem techniki, bo wiele rzeczy taki rower wybacza. Nic się jednak nie stało, poza lekko przekrzywioną kierownicą. Przygoda.
Za klasztorem jechałem ścieżką wzdłuż Nysy po niemieckiej stronie. Po polskiej stronie przez większość czasu towarzyszyła mi linia kolejowa Deutche Bahn, która biegnie przez teren Polski i nawet jest jedna stacja po Polskiej stronie, to służy wyłącznie Niemcom. Ot, jałtańskie paradoksy.
Gdzieś na tej ścieżce chcąc powycierać ekran GPS z rosy po glebie, zapisałem sobie dotychczasowe 25 km. Zacząłem jechać nowe. Przygoda. Bez problemu udało się jednak złączyć pliki fit za pomocą strony (https://www.fitfiletools.com). Zostawiam namiar, może się komuś przyda.
W Zittau nie zwiedzałem centrum, tylko wschodnim skrajem miasta jechałem dalej na południe, aż na wysokości Hartau wjechałem do Czech. Także opłotkami minąłem Hradek nad Nisou i wjechałem na DDR wzdłuż Nysy. Rzeki trzymałem się aż do Chrastavy, gdzie zaczęły się podjazdy. O ile pierwsza połowa trasy była zupełnie płaska, o tyle druga to były w zasadzie tylko Góry Izerskie. Kiedyś tę trasę jechałem przez Frydlant, drogą nr 290, ale teraz ridewithgps.com nie chciało mi wyznaczyć tamtędy trasy dla roweru, więc bałem się, że droga zamknięta, choć zarówno w sieci jak i na mapy.cz niczego nie było. Ta nowa trasa jednak fajniejsza, bo droga 290 to odpowienik naszej drogi wojewódzkiej i dopiero wysoko w górach zjeżdża się na drogi niedostępne dla ruchu samochodowego. Tu już za Oldrichovem v Hajich jedzie się zamkniętą drogą, zatem nic nie przeszkadza w podjeździe, oprócz szumu tętna w uszach.
Na Hrebinku była buda z piwem, ale nie było obsługi. Za to była samoobsługa. Piwo brało się ze skrzynki, a pieniążek zostawiało w skrzyneczce. Chłodzenie naturalne.
Trochę przypominając sobie miejsca z wrześniowego urlopu, a trochę jadąc nowymi trasami dotarłem do Jizerki i przeprawiłem się do Polski. Zjazd z Jizerki do granicy tym razem prawie w całości na kole. Zszedłem tylko raz na kamieniach, bo stwierdziłem, że jednak przygód na dziś wystarczy. Jednak MTB też coś daje. Na urlopie rowerem MTB cały zjazd robiłem bez problemów.
Już w drodze do Orlego było sporo ludzi. Pod Orlem był tłum, ale w środku nie. Śliwkowa fortuna i naleśnik z jabłkami. ER-2 do Jakuszyc i zjazd DK-3 do Szklarskiej Poręby. Szamka i czekanie na ciapong. Niestety biletów weekendowych KD PR nie honorują, ale to tylko 25 minut później. Odjazd 16.55, w Szklarskiej już ciemno.
W Jizerskich horach spotkałem chyba tylko Polaków, nawet w tak odległych od granicy miejscach jak Hrebinek. Czesi w pracy, Niemcy w pracy. Cieszę się, że wybrałem trasę poza granicami Polski, spokój i cisza.
Gruz to jednak gruz, to jest taka podjazdowa bestia, że głowa mała. Żadnego ociekania potem, jak na MTB, szesnastki bierze bez zająknięcia. Oczywiście na zjazdach w terenie jest gorzej, ale MTB w górę jest źle niezależnie od terenu.
Do Szklarskiej nazjeżdżało się ludków z całej Polski. Pod hotelem, gdzie nocowałem na urlopie stało więcej samochodów niż we wrześniu. Niestety nie wszyscy umieją jeździć w górach. Na DK3 zostałem dość poważnie wyhamowany przez suwa na blachach z krainy podziemnej pomarańczy, znaczy płaskopolska pełną gębą, bo chyba zaskoczyły go nieco za bardzo agrafki w górach.
Niemcy i Czesi mają świetną infrastrukturę rowerową. Jest atrakcyjne widokowo, tworzy sieć, a w NRD to jeszcze dodatkowo co kilka kilometrów knajpka. O knajpkach w Czechach nie ma sensu wspominać, tego jest więcej niż coffee shopów w Amsterdamie.
Ciepły listopad, jak żaden. Trzeba korzystać, póki można. Solidne 15 godzin poza domem.
Trasa:
https://www.strava.com/activities/8103303258
Fotosy:
67649
Miejski dom kultury.
67650
Berzdorfer See, gdzie wiatr goni fale, choć jeszcze nie spienione.
67651
DDR w DDR.
67652
Przełom Nysy Łużyckiej.
67653
Zittau.
67654
Wiadukt kolejowy Zittau-Porajów. Linia kolejowa przebiega przez trzy kraje, ale w Polsce nie ma stacji.
67655
Mandau, dopływ Nysy Łużyckiej w Zittau.
67656
Trójstyk granic od strony niemieckiej.
67657
DDR.cz.
67658
I widoki z niej.
67659
Nareszcie góry.
67660
W lecie to wyglądało tak samo.
67661
Hrebinek i budka samoobsługowa.
67662
Widok na Góry Izerskie i Karkonosze.
67663
Bywa i tak, na szczęście nie planowałem tamtędy jechać.
67664
Klasyka z wjazdu do Jizerki.
67665
Jizerka.
67666
Jizera.
67667
Karkonosze też jeszcze bez śniegu.
patronat
12-11-2022, 10:11
https://tosabikes.com/product/tosa-am-1-0-2022/
W ramach ciekawostki, spotkaliśmy w górach gościa na ciekawym rowerze. Chwila rozmowy i okazało się, że sami sobie rowery robią. Karbon, najwieksza bateria, niezle zawieszenie, mocny silnik. Produkcja w Rybniku, konfigurator na stronie ( mozna sobie nawet malowanie wymyslic)
siemalysy
12-11-2022, 16:01
Dzień święty święcić.
Pojechałem ciapongiem do Zgorzelca...
Kawałek trasy zrobiłeś. Ładnie :) Fotki i relacja jak zwykle na poziomie :)
Jizerka i jej okolica piękna :)
Dziękuję bardzo.
Tęskniłem już za tym bardzo, szkoda, że już forma posezonowa.
Pati, Tom gratki!
Ja natomiast dziś zostałem Wildlife Photographer of the year... (to są 3 daniele przeskakujące przez drogę) [emoji39]67671
gavin, to już jest sztuka :D
gavin a skąd wiesz, że miały na imię Daniel? ;)
a tak z innej beczki, czy szanowne gremium dyskutowało tu może o torbie topeak midloader? jakie wnioski?
cz4rnuch
12-11-2022, 22:26
Spełnia swoją funkcję. Choć w sumie rzadko używałem a do grawelka kupsiłem se inno.
Wind Mill
13-11-2022, 02:12
Po drodze z tyrlandii:
67685
67686
cz4rnuch
13-11-2022, 13:02
a jako drogi ciornuszku?Jacek Pack żwirek. Ale nie dlatego, że jakiś lepszy ino lepiej się mieści w Rondusiu. I w topiku masz jedną wielką komorę oraz zamki na górze. Nie wiem jak by to banglało z twoim autorskim zapięciem na opak.
Topik 4.5L? Może Ci nie poczebny to odkupia.
cz4rnuch
13-11-2022, 13:49
4,5 L, kolor oczywiście ciorny. Poczebny mi nie jest, muszę tylko sprawdzić czy mam go u siebie, bo możliwe, że został przy bajku, który do żywicieli kiedyś wywiozłem.
oks, to ja chętnie odkupia bo do roboty kanapeczki musza w czymś wozić
Mamy mural rowerowy w mieście, już chyba czas jakiś, ale tamtędy nie jeżdżę.
67695
67696
Wind Mill
13-11-2022, 16:41
Ha, dobre to! :mrgreen:
Nima co zmieniać w rowerzu. Bida z nedzo...
Zawsze możesz owijkę zmienić. :)
Poza tym perfekcji nie ma co poprawiać.
a tak z innej beczki, czy szanowne gremium dyskutowało tu może o torbie topeak midloader? jakie wnioski?
Wnioski... mientkie. Taka mało sztywna była ta torba, zamówiłem i zwróciłem. Kupiłem jakąś torbę Zefala: była sztywna, rozmiarowo pasowała, ale po niecałym roku padł w niej zamek. Oddałem na reklamację, dostałem zwrot pieniędzy. Ale co mi po piniondzach, jak teraz nie mam torby, lasu, tartaka i psa? Mogę w ramach inspiracji podesłać co znalazłem ciekawego, ale niestety nie miałem czasu zamówić, więc nie skomentuję jakości:
https://www.centrumrowerowe.pl/torba-na-rame-author-a-r260-prolong-pd1357/
https://www.centrumrowerowe.pl/torba-na-rame-geosmina-frame-bag-gravel-pd31504/?v_Id=181428
https://www.bikester.pl/bbb-middle-mate-bsb-142-torba-rowerowa-M462556.html?vgid=G745427&cgid=89758
https://www.bikester.pl/red-cycling-products-water-resistant-torba-na-rame-M767066.html?vgid=G953208&eqrecqid=7bb2ac01-6148-11ed-8c6b-000094fb7d5e
Ktoś z produktami Geosminy miał styczność? Bo i wymiarowo i wyglądowo by mi pasowała, tylko nie wiem czy warta swojej (niemałej) ceny.
Gdy mam włączony auto turning off po 15 min i jade sobie z włączonym stoperem to jak się zatrzymam i włączy się auto pauza i pójdę na 30 min na obiad to Garniak zostanie włączony czy nie?
Nie wyłączy. Przejdzie w tryb uśpienia. Wyłączy się ekran i chyba zostanie spauzowana aktywność.
Miałem pewne podejrzenia ostatnio, że tempe coś mi się nie łączy za każdym razem, pomyślałem sobie sprawdzam.
No i przy próbie włączeniu aktywności buba. Nie łączy, wymieniłem baterie na nowego energizera.... Nadal dupcia...
Patrzę w historię zakupu, na początku stycznia miną dwa lata od zakupu. Czyli fart w niefarcie...
Podobno coś styki czasem wariują ale to nie to, chyba mu się padło na amen, teraz we człowieku znajdź paragon...[emoji1787]
Przy okazji patrzę... Kupiłem ten za 129 zł dwa lata temu, dzisiaj ten czujnik kosztuje 179 zł, WTF... Żeby jeszcze się z edgem lączył to bym zrozumiał.... Tak czy inaczej przejadę się do trigara, podobno numer zamówienia spyka...oby wymienili na nowy, jeśli padł....
na co Ci czujnik temperatury?
Jak się jeździ z zegarkiem na ręku, to wbudowany czujnik temperatury zbiera ją zawyżoną, ze względu na bliskość ciała.
Tempe podpinasz do kurtki i masz temperaturę "normalną" pokazaną.
Jako dowód zakupu, wystarczy nawet wyciąg z konta. O ile oczywiście płacone było przelewem lub kartą.
Edge zwykle trochę zaniża. Choć Garmin twierdzi, że poradzili sobie z kompensacją wind chill factor.
śnieg w prognozach, błotniczki trza założyć w końcu
Edge zwykle trochę zaniża. Choć Garmin twierdzi, że poradzili sobie z kompensacją wind chill factor.Ciekawe jak przy napierdzielajacym słońcu w obudowe to wygląda. Wierzę jednak że jest rzetelniej niż z temperaturą z nadgarstka.
W każdym bądź razie mogli zrobić ukłon dla posiadaczy Edga wielokrotnie, ale nie zrobili, więc poza zegarkiem gadżet nieprzydatny, poza zegarkiem i w ogóle poza aktywnością. Taka specyfika tego ustrojstwa.
Tempe można też sparować z ręcznymi urzadzeniami. Ja mam z 64s.
Jak słońce napierdziela na postoju w Edge to pokazuje np. 50 stopni. O tym napisali w instrukcji.
No tak, o tych zapomniałem.
No właśnie, a wystarczyłoby dać tą obsługę czujnika... :)
No nie uwierzycie no... Pół dnia walczyłem z czujnikiem, koleś znalazł go natychmiast w swoim zegarku, potem odłączył i mój zegarek go też znalazł, czary mary. [emoji23]
siemalysy
14-11-2022, 19:28
Z cyklu. No co chcesz, u mnie działa ;)
Dawno temu miałem przypadek, że Edge nie widział mi czujnika kadencji. Wymiana baterii i nic. Usunąłem czujnik i dodałem na nowo i poszło. Z tym, że w 810 parowanie czujnika prędkości kadencji było trochę karkołomne. Trzeba było dobrze wybrać rodzaj czujnika.
Jeżu kolczasty, dlapoczemu jest tyle rodzajów sm-bh90…¿
SBM i sbm-a to to samo? Ktoś się orientuje w różnicach, poza kolorem banjo?
Z cyklu. No co chcesz, u mnie działa ;)
Dawno temu miałem przypadek, że Edge nie widział mi czujnika kadencji. Wymiana baterii i nic. Usunąłem czujnik i dodałem na nowo i poszło. Z tym, że w 810 parowanie czujnika prędkości kadencji było trochę karkołomne. Trzeba było dobrze wybrać rodzaj czujnika.też sporo się nad tym nadrapalem po głowie
siemalysy
14-11-2022, 21:18
crusiek
SM-BH90 to zestaw z dwoma oliwkami. Np. do hamulców do Deore.
SM-BH90 SBM to zestaw z jedną oliwką i jednym banjo. Np. do SLX lub XT.
Ja tak to widzę.
crusiek
SM-BH90 to zestaw z dwoma oliwkami. Np. do hamulców do Deore.
SM-BH90 SBM to zestaw z jedną oliwką i jednym banjo. Np. do SLX lub XT.
Ja tak to widzę.
Michał, ja to wiem.
Chodzi mi o różnicę, pomiędzy SBM i SBMA
Zdaje się ten drugi jest nowszy, ale oba chyba pasują do serii 7100 / 8100 itp ale.... widzę, że ten nowszy zestaw jest 2x droższy ....
Jeżu kolczasty, dlapoczemu jest tyle rodzajów sm-bh90…¿
SBM i sbm-a to to samo? Ktoś się orientuje w różnicach, poza kolorem banjo?
Czarne banjo jest tylko w XTR M9120.
Co do różnic to SBM jest do:
XTR M9020
XTR M987
XT M785
XT T785
SLX M675
SLX M666
Alfine S700
Natomiast SBM-A do:
XTR M9000
XTR M9120
XT M8000
XT M8100
XT M8120
SLX M7000
SLX M7100
SLX M7120
W SLX BR-M7100 również. No chyba, że to nie banjo, poprawcie mnie jeśli się mylę.
Tak, też. Widzę, że w nowych heblach SLX/XT/XTR Shimano już daje czarne banjo. SBM-A występuje w dwóch wersjach, ze srebrnym i z czarnym banjo.
Leo ostatnio narzekał na DHL, a ja mogę na DPD.
Na razie tydzień im zajęło przewiezienie paczki z Niemiec do Polski. Zobaczymy jak u nas im pójdzie.
Bywało, że jak zamawiałem w weekend coś w rzeszy to miałem to u siebie w środę/czwartek.
Oj, ja mam bardzo ciekawe doświadczenia z dpd, włącznie ze zwolnieniem pracownika...
Tomix coś tam znowu wyhaczył? [emoji39]
Nic ciekawego. Owijka Brooks Cambium Rubber. Nie pojmuję w jaki sposób, mimo słabej złotówki i wyższych kosztów transportu, nadal Brooks w Polsce droższy.
Dostałem od dobrego znajomka tarczę 180mm. RT86... Wyprzedał wszystko, rowerzem już nie śmiga to wujcio kret skorzystał.
Mam nawet do tego nówka funkiel nie śmiegany oryginalny adapter shimano... tylko, że hebel, który ostatnio kupowałem skracałem dość krótkowzrocznie, nie przewidywałem zmieny tarczy, więc uciąłem go na krótko, można rzec na styk, żeby mi się nie majtał, no i z tym adapterem kaplica, przewód za krótki, muszę więc przewód wymienić teraz....
Mostek obniż i się znajdzie długość przewodu.
Mostek obniż i się znajdzie długość przewodu.
W sumie wraz z moim pomysłem combo się udało, na luzie.
Mostek poszedł w dół o jedną, najcieńszą podkładkę 0.5 oraz zmieniłem kąt ustawienia banjo.
Dzięki za pomysł.
Ja też ostatnio kombinowałem z wysokością mostka w gruzie. Hultaje przy montażu dali wszystkie podkładki pod, a jedna 2 mm musi być nad, bo inaczej górna śruba nie łapie rury sterowej. Przy okazji wyszło, że kable też mam na styk, bo ledwo daje się mostek zdjąć i założyć na rurę wideła.
Co ja paczam....
Po wyjściu wczoraj ze sklepu z urządzaniami od garniaka, po tym jak gość wesoło stwierdził, że wsio ok z Tempe, postanowiłem powiedzieć po raz drugi sprawdzam...
Nie za bardzo był czas, bo znowu coś tam trzeba było porzeźbić przy rowerku, inaczej nie byłbym sobą...
ale rano paczam sobie w statystyki i coś mi nie gra... temperatura oczywiście....
No więc okazuje się, że po wyjściu ze sklepu i załączeniu się czujnika przy aktywności, wytrzymał on niecałą minutę i ok 40 metrów... teraz już jestem pewny że to jednak styki baterii, jak się uda dzisiaj podjadę tam raz jeszcze i niech mnie tu oczek pięknych, krecich nie mydlą :)
67749
3000km padnie w tym tygodniu [emoji3] dobry rok, dziś błotniczki trzeba w końcu przyoblec, deszcze i śniegi ido
i może Ciorna torba też przyjedzie.
Gratki, u mnie też w tym roku bardzo fajnie, dawno tyle kolosów nie zrobiłem.
3 kkm w tydzień. Szakunec! Mega koń!
No, kret ugłaskany, czujnik wymieniony xD
siemalysy
15-11-2022, 19:08
3000km padnie w tym tygodniu [emoji3] dobry rok, dziś błotniczki trzeba w końcu przyoblec, deszcze i śniegi ido
3 tysie w tydzień ;) Gratki. Dobry harpagan z Ciebie :)
No, kret ugłaskany, czujnik wymieniony xD
No i super :) W sklepie od ręki Ci wymienili?
Tak, wszedłem z podłączonym czujnikiem, bo złapał się pod sklepem, więc już wiedziałem jak te czary były możliwe.
Pokazałem tarczę zegarka, złapałem swój czujnik, wyjąłem baterie i zapytałem miłego pana, żeby wyjaśnił mi jak to możliwe
Przeprosił, dał nowy bez zbędnego pitu pitu, wyszedłem. xD
siemalysy
15-11-2022, 20:00
To dobrze. Ceni się takie podejście :)
A tak na marginesie. Dobrze, że w rączki nie chciał całować ;)
Nie wiem jak tam u was jutro, u mnie niby 5 stopni w dzień i okolice zera w nocy. Trzeba będzie założyć kalesony xad
siemalysy
15-11-2022, 21:18
U nas jutro 4°C. Żona twardo jutro też zamierza jechać rowerem do pracy. Pod koniec tygodnia ma być chłodniej niestety.
crusiek załóż też najty z golfem ;)
Mój miastowy Edge 520 z plusem nie ma czujnika światła i przełącza się między trybem nocnym i dziennym o godzinach wschodu i zachodu słońca. Ruszam do fabryki koło 7, jeszcze jest w trybie nocnym, ruszam z fabryki chwilę po 16 już jest w trybie nocnym. Tyle profitów ze zmiany czasu. Kurtyna.
We Wro w weekend temperatura może nie przekroczyć zera. Pora zimówkę narychtować.
U nas jutro 4°C. Żona twardo jutro też zamierza jechać rowerem do pracy. Pod koniec tygodnia ma być chłodniej niestety.
crusiek załóż też najty z golfem ;)Będzie wszystko co potrzeba. Nawet słoma w butach [emoji6]
Przetestuje rękawice triban jakies z DECA kupione za kupon...
Przetestuje rękawice triban jakies z DECA kupione za kupon...
Takie niezbyt grube, ale z długimi mankietami?
900 chyba z tego co pamiętam, moje mitenki przy 0 wymiękają już... Możliwe że te w okolicy zera lepiej sobie poradzą, ... Się okaże.
67764
A to nie o tych myślałem. Sprawdziłem i te co mam na myśli to Van Rysel nie Triban i są zaskakująco dobre. Całą zeszłą zimę w nich przelatałem.
ooo potkolor mojej kurtałki
ooo potkolor mojej kurtałkiA to ja jak idiota wyglądam, kurtka czerwona, rękawice zielone, rower biało zielony, kask czerwony, normalnie tylko różowe skarpetki, żółty komin i białe spodnie założyć.
https://gazetawroclawska.pl/wypadek-we-wroclawiu-rower-zderzyl-sie-z-hulajnoga-dwie-osoby-ranne-zdjecia/ar/c16-17045169
To u mnie, niemal pod blokiem. Wyjrzałem przez okno i faktycznie jeszcze niebieska szklanka błyska.
No pięknie...
Ja wczoraj dałem nauczkę gravelovcowi szybkiemu i wsciekłemu, który przy wyprzedzaniu prawie wbił mi się w rower ... Szybki i wściekły na prostej a pod górkę pipka.
Jeszcze udawał że nie wie o co chodzi gałgan, ale wąchał smród mojej meridy walecznej.
Hulajnoga oficjalna z wypożyczalni, zatem raczej niezmodowana i jedzie tyle ile ustawa pozwala. Obstawiam brak świateł u obu, bo i w sprzęcie z wypożyczalni się to zdarza i być może %. Miejsce jest nawet jako tako oświetlone. Po drugiej stronie jezdni jest DDR, ale sobie taki nieplanowany zlot na chodniku akurat zorganizowali.
Dlatego ja jednak wolę jezdnią, co by nie pisać na kierowców to są dalece bardziej przewidywalni niż rowerzyści, nie wspominając nawet o użytkownikach UTO. Zresztą najbezpieczniejsze DDR we Wro to pasy rowerowe wymalowane na jezdni. Tam naprawdę rzadko zdarza się, że jakiś cymbał jedzie pod prąd i ogólnie widać, że ci co jadą to wiedzą jak korzystać z DDR.
Ależ jak on się pięknie połamał.... ten rower... ostro...
Te hulajnogi są bardzo ciężkie. Nie jeździłem, ale już kilka razy przestawiałem takie, zostawione niemal na środku DDR. Fajnie piszczą przy przestawianiu bez odblokowania apką. ;)
ja cie kurba nie odkrynce?... 67769
Uuuu, a co tutaj się wygłoo ... ;)
A polskie DPD dało radę, niemieckie przez tydzień woziło paczkę po rzeszy, ale wczoraj popołudniu już była w Rudzie Śląskiej, a dziś dostarczyli.
Wind Mill
15-11-2022, 22:35
Nie wiem jak tam u was jutro, u mnie niby 5 stopni w dzień i okolice zera w nocy. Trzeba będzie założyć kalesony xad
Bosz, kalesony? Ja jak rano jadę do tyrlandii to nogawki podwijam. :mrgreen: Jak jest plus 3...4 to czasem ruszam z długimi, ale w połowie zazwyczaj podwinąć już trza, za ciepło.
Nie, nie jestem moresem, pod górę mam. ;)
Za to dziś pierwszy raz na powrót docieplałem uda, cieniutkimi bojówkami z odpiętymi dolnymi połowami nogawek.
Mi też ciepło, ostatnio kalesony założyłem w liceumie.
Bosz, kalesony? Ja jak rano jadę do tyrlandii to nogawki podwijam. :mrgreen: Jak jest plus 3...4 to czasem ruszam z długimi, ale w połowie zazwyczaj podwinąć już trza, za ciepło.
Nie, nie jestem moresem, pod górę mam. ;)
Za to dziś pierwszy raz na powrót docieplałem uda, cieniutkimi bojówkami z odpiętymi dolnymi połowami nogawek.
Kalesony być muszo. ;)
i co chopy, siadło? 67775
Teraz ten kolor dużo lepiej wygląda :)
Mi tam pasi. Podsiodłówka to zefala jest?
jakiś noname, ale działa, widać problem z bidonami, ale ten setup to jest na jeżdzenie do roboty, na wyprawy chyba będzie tradycyjnie upside down
niedlugo przyjdą wysięgniki do garniaka i już w ogóle będzie super na kierze
i co chopy, siadło? 67775Pokaż czy bagietka wchodzi ;)
Kalesony być muszo. ;)
Mi nogi to w zasadzie nie marzną nigdy, wystarczą lekko ocieplane spodnie rowerowe na szelkach, przy mrozach jakieś krótkie spodenki dodaję dla ochrony klejnotów.
Za to chyba musze już zamontować moje podgrzewane gripy :-) Prognoza nie jest zachęcająca :-) Jutro może śniegiem sypnąć.
67776
jakiś noname, ale działa, widać problem z bidonami, ale ten setup to jest na jeżdzenie do roboty, na wyprawy chyba będzie tradycyjnie upside down
Koszyk do bocznego ładowania powinien dać radę z bidonami 0.5 l.
Albo fidlock na bogato.
Seba, jaki to rozmiar ramy, 56 cm?
Mnie się mieszczą dwa bidony i to 710 ml pod torbą.
Mi nogi to w zasadzie nie marzną nigdy, wystarczą lekko ocieplane spodnie rowerowe na szelkach, przy mrozach jakieś krótkie spodenki dodaję dla ochrony klejnotów.
Za to chyba musze już zamontować moje podgrzewane gripy :-) Prognoza nie jest zachęcająca :-) Jutro może śniegiem sypnąć.
67776
Kalesony to tam taki żart oczywiście. Nie mniej przy zerze zakładam po prostu bieliznę termoaktywną czy tam termiczną. Na to idą dresy richmonda i już. A jeśli do tego wszystkiego pada, to ew dochodzą nakładane szybciutko spodnie przeciwdeszczowe.
Mi nogi też jakoś strasznie nie marzną, ale ni lubię jak podwiewa mrozik, albo jak się coś tam spoci i zimno od mokrego ;)
Dzisiaj na rowerku nie zmarzłem, rękawiczki fajnie działały, za to zmarzłem przy wymianie żarówki w służbowym aucie....
Uwielbiam śnieg, nie mogę się doczekać :)
Właśnie dostałem pocztą certyfikat, w sunie dla firmy, ale tylko ja jeździłem :-)
Mimo to firma była na 7 miejscu, a indywidualnie na 41 :-)
67780
Właśnie dostałem pocztą certyfikat, w sunie dla firmy, ale tylko ja jeździłem :-)
Mimo to firma była na 7 miejscu, a indywidualnie na 41 :-)
Gratki dla Ciebie, łapki w dół dla reszty :)
Czyli statystycznie jesteście mega aktywni :D
Cimno, zimno, leje deszcz, a tu czeba jechać do domu...
No i żem wrócił dłuższą drogą [emoji39]
Blotniki spoko, polecam. Nawet chronią. Na pewno ich mega zaletą jest to, że nie czuć ich na rowerze. Nic nie słychać, chociaż mocowanie nie zapowiadało tego. Nie ma porównania z sls bluemels, które dzwoniły jak kościelny przed kielonem. Oczywiście bluemelsy chroniły lepiej no ale już trudno.
Gravel dalej strzał w 10. To co na szosie powodowało ból zębów (np. kostka brukowa) tu jest niezauważalne).
Natomiast pytania: jak obsługujecie tego Srama? Bo już mnie dłoń boli. Nie ma miękkiej gry z tą manetką.
Jak często aktualizujecie mapy w Garniaku?
No, miejsce się znalazło, można wygodnie przesuwać góra dół po lekkim poluzowaniu dorobek.
67791
https://pogobikes.pl/b-rad-belka-pod-bidon-i-akcesoria#galleryName=productGallery,imageNumber=3
Sebastian, kupowałeś w tym sklepie? Czy to tylko przykład?
Super, dzięki. Mają małą buteleczkę WT-1. W sam raz by wozić ze sobą. Popaczam co jeszcze mają ciekawego.
Nie spieszyli się z wysyłka, bo chyba drugiego dnia wyszło, ale wszystko w porządku.
Też mam nowy rower to się pochwalę ;)
67802
siemalysy
17-11-2022, 19:45
...
Jak często aktualizujecie mapy w Garniaku?
Podczas zakupu 810 kupiłem też mapy PL Topo. I przez pierwszy rok aktualizowałem częściej. Jak pamiętam, to co kwartał, bo tak wychodziły aktualizację. Później długo nie aktualizowałem aż w końcu z PL Topo przeszedłem na OSM. Ich też nie aktualizowałem. Jedyne co, to zmieniłem chyba rodzaj map, dokładnie nie pamiętam.
Natomiast pytania: jak obsługujecie tego Srama? Bo już mnie dłoń boli. Nie ma miękkiej gry z tą manetką.
Palecem wskazującym.
Jak często aktualizujecie mapy w Garniaku?
Raz do roku, chyba, że dorobią jakieś drogi, które mi pasują.
Dzisiaj biało, - 1.5 założyłem dodatkową cienką warstwę ale mi bylo za gorąco. Jak żyć?
U nas też biało, ale od soli. Na poligonie byli minus trzy. Cała droga pod wiatr.
U nas koło 0 i lekko biało, wiatr też wieje, ale na szczęście z 90st do kierunku jazdy :-)
Oj tam, oj tam, trochę białego nikomu jeszcze nie zaszkodziło :)
Chyba muszę zainwestować w te przesuwaki bidonowe.
Jaka jest grubość tych płaskowników?
chyba zacznę produkcję, tylko muszę technologię przemyśleć
Kupujesz na RPA płaskownik alu 5x15 mm. Docinasz brzeszczotem i wiercisz wiertarką. Oddajesz do anodowania, bo amelinium nie pomalujesz. Czekasz wuj wie ile, ale przynajmniej masz blisko, bo w Gliwicach. W końcu jedziesz odebrać osobiście i zakładasz do roweru. Raz się bujniesz i okazuje się, że tyle czekałeś, że się doczekałeś końca pogody.
siemalysy
18-11-2022, 23:11
Siemanko :)
Już jakiś czas temu wspominałem, że choruję trochę na rower FS, jednak ciągle mam tylko HT. Myślę, że to ten czas kiedy poważniej przymierzam się do zakupu. Niebawem zmienię kod z przodu i przy okazji sprawiłbym sobie prezent ;) I tak w związku z tym chciałbym przeczytać coś od Was, a wiem, że macie jakieś doświadczenie z rowerami FS. Chciałbym coś kupić o skoku 140/130 mm lub 150/140 mm. Więcej raczej nie ma sensu. Nie będę jeździł samego ęduro. Zapewne będą to góry, Jura i trasy w łódzkich Łagiewnikach. Czyli to co robię teraz na HT, to robiłbym na FS i pewnie mógłbym w dół być szybszy, mieć większą frajdę i częściej banana na ryju ;)
Odkąd pojawił się pomysł FS-a, a było to dawno ciągnęło mnie do Treka. Za dużo się przez te miesiące i lata nie zmieniło. Jednak zacząłem brać pod uwagę nie tylko Treka, ale spoglądałem też Dartmoora, NS Bikesa, Scotta, Marina i Kellysa. Ten ostatni na ich stronie jest ciągle niedostępny. Wczoraj przeglądając internety natknąłem się też na Radona. I tak chciałbym Was zapytać o dwa poniższe rowery.
1. Trek Fuel EX 8 (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-g%C3%B3rskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-8-gen-5/p/33000/?colorCode=reddark_black)
https://trek.scene7.com/is/image/TrekBicycleProducts/FuelEX8XT_21_29457_A_Portrait?$responsive-pjpg$&cache=on,on&wid=1920&hei=1440
2. Radon Slide Trail 10.0 MS (https://www.radon-bikes.de/en/mountainbike/fullsuspension/slide-trail/slide-trail-100-ms-2022/)
https://www.radon-bikes.de/fileadmin/_processed_/csm_2022_SLIDE_TRAIL_10.0_detail_backdrop_01_12292 22cd4.jpg
Koszty bardzo zbliżone. Trek ma przewagę, bo mogę go kupić na miejscu, mam już Treka i wiem jak podchodzą do reklamacji. Radon tylko wysyłkowo, nie znam marki, w razie problemów czas realizacji reklamacji może być wydłużony. Chociaż w Treku też bywało długo ;)
Trek jest aluminiowy, Radon tylny trójkąt ma aluminiowy, przedni to kompozyt. Trek ma o 10 mm mniejszy skok zawieszenia i pewnie na moje potrzeby by wystarczył. Radon ma lepsze, przynajmniej mi się tak amortyzator i dampera.
Trek mi się podoba. Radon też mi się podoba i mam tu problem, bo nie wiem który bardziej wizualnie do mnie gada.
Napęd Treka, to Shimano XT i SLX. Napęd w Radonie, to Sram X01 i GX. Koła z Treka znam. Koła z Radona, to dla mnie niewiadoma. Ale to są takie komponenty, że po pewnym czasie mogą zostać wymienione. Hamulce w Treku to Shimano, klamki ma dwupalcowe, więc jakby był to Trek poszłyby do wymiany. W Radonie to hamulce Sram. Moja przygoda z hamulcami Sram skończyła się dawno temu na modelu DB1 w Krossie.
Geometria się delikatnie różni. W Radonie celowałbym w rozmiar 20", w Treku 19,5". Trek jest ciut dłuższy.
Treka dziś widziałem na żywo. Tylko stał pomiędzy rowerami, więc za dokładnie się nie przyjrzałem. Na żywo wygląda spoko. Było sporo ludzi, więc nawet nie czekałem, żeby spytać czy mają mój rozmiar. Trek troszkę bardziej do mnie przemawia, bo można go dotknąć, pomacać i kupić na miejscu. Gdybym był już na 100% pewny, że to Trek, to jutro wsiadłbym rano w auto i pojechał do Częstochowy. Jest duża szansa, że Fabryce Rowerów mieliby to czego potrzebuje na miejscu i może udałoby się ogarnąć zakup od razu.
Tylko ten Radon też w jakiś sposób do mnie przemawia. Może przez te piękne złote powłoki na amorkach. Może przez ten większy skok.
Liczę na Was i wierzę, że pomożecie mi trochę w rozterkach.
Wind Mill
18-11-2022, 23:28
Co to RPA?
Alledrogo.
Liczę na Was i wierzę, że pomożecie mi trochę w rozterkach.
Michał, mam EX8, tylko z 2019, ostatniego rocznika gdzie damper nie był zamocowany do ramy.
Ponieważ to mój jedyny rower FS, to mam małe doświadczenie, ale nadal ten rower bardzo lubię, nadal w niego inwestuję i nadal widzę sens jeżdżenia nim. Wiadomo gruz ponad wszystko, ale po tym roku wyszło, że fajnie mieć odskocznię w postaci MTB.
Podjazdy są do dupy, ale z drugiej strony do 1,5 km jednak daję radę zrobić. Nie jeździliśmy razem, co bardzo chciałbym zmienić, ale wydaje mi się, że mamy podobne podejście do MTB. No może ja nie widzę sensu jeżdżenia po ST. ;)
Jak dla mnie FS jest na tyle zaawansowanym technicznie rowerem, że u mnie zwyciężył rozsądek i kupiłem Treka, bo na miejscu, bo bezproblemowy serwis i nawet mam dystrybutora w odległości spaceru z kwadratu. Z drugiej strony, trochę jednak zmieniłem, lżejsze koła, lepsze heble, elektroniczna sztyca i przerzutka. Te dwie ostatnie rzeczy to jednak fanaberia.
Już pisałem wcześniej, nie chcę węgla w MTB. Patrząc na koła i ramę, już pewnie bym był po kilku reklamacjach. Z drugiej strony sporo ludzi jednak jeździ na węglu i nie narzeka.
Ja mam 130/130 skoku i chyba to jest aż nadto co umiem wykorzystać, ale z drugiej strony zostaje też trochę zapasu na moje błędy. Jak na razie amor udało mi się schować do 110+ mm, a damper zamykam za każdym razem w górach.
Jedyne co mi nie dopasowało w Treku to siodło.
Weź też pod uwagę, że Trek mimo ramy z amelinium jet też lżejszy od Radona, przynajmniej patrząc na deklaracje producenta. Jak dla mnie każdy gram mniej w górach to mniej potu na podjazdach. W Treku też można w niewielkim stopniu regulować geo. Minolink jest chyba w każdym, obecnie doszła też możliwość regulacji kąta główki ramy.
Ja bym brał Treka, choć Radonowi pod względem technicznym niczego nie brakuje i oferuje lepsze rzeczy niż Trek.
Co to RPA?
Rodzimy Portal Aukcyjny. :P
siemalysy z obu będziesz zadowolony. W Treku na pewno przepłacasz za napis no ale coś za coś. Full jest narażony na uszkodzenia ramy ;)
No ale oczami i skokiem brałbym Radona :grin: Acz wolałbym Shimano, choć ze Sramem nie mam zbyt wielu doświadczeń. Działa trochę inaczej ale pewnie kwestia przyzwyczajenia.
Wind Mill
19-11-2022, 00:02
Oj tam, oj tam, trochę białego nikomu jeszcze nie zaszkodziło :)
Weź mnie pan nie wkurzaj, taki warun a ja nawet pstrykoaparatu nie wyjmowałem, a gdzie jeszcze obiektywy zamienić... :roll::mrgreen:
67872
Bo w taki wieczór, to się siedzi przy kominku z kawką w ręku oglądając pirackiego avatara 2 :D
siemalysy, chętnie bym podpowiedział, bo lubię się powymądrzać, ale miałem w życiu 3 rowery więc... mogę pomóc coś naprawić ewentualnie choć nie w damperze :D :D
Wind Mill
19-11-2022, 00:22
Wpierw to trza z tyrlandii wrócić. :mrgreen:
67873
siemalysy
19-11-2022, 00:25
Michał, mam EX8, tylko z 2019, ostatniego rocznika gdzie damper nie był zamocowany do ramy.
Ponieważ to mój jedyny rower FS, to mam małe doświadczenie, ale nadal ten rower bardzo lubię, nadal w niego inwestuję i nadal widzę sens jeżdżenia nim. Wiadomo gruz ponad wszystko, ale po tym roku wyszło, że fajnie mieć odskocznię w postaci MTB.
Podjazdy są do dupy, ale z drugiej strony do 1,5 km jednak daję radę zrobić. Nie jeździliśmy razem, co bardzo chciałbym zmienić, ale wydaje mi się, że mamy podobne podejście do MTB. No może ja nie widzę sensu jeżdżenia po ST. ;)
Jak dla mnie FS jest na tyle zaawansowanym technicznie rowerem, że u mnie zwyciężył rozsądek i kupiłem Treka, bo na miejscu, bo bezproblemowy serwis i nawet mam dystrybutora w odległości spaceru z kwadratu. Z drugiej strony, trochę jednak zmieniłem, lżejsze koła, lepsze heble, elektroniczna sztyca i przerzutka. Te dwie ostatnie rzeczy to jednak fanaberia.
Już pisałem wcześniej, nie chcę węgla w MTB. Patrząc na koła i ramę, już pewnie bym był po kilku reklamacjach. Z drugiej strony sporo ludzi jednak jeździ na węglu i nie narzeka.
Ja mam 130/130 skoku i chyba to jest aż nadto co umiem wykorzystać, ale z drugiej strony zostaje też trochę zapasu na moje błędy. Jak na razie amor udało mi się schować do 110+ mm, a damper zamykam za każdym razem w górach.
Jedyne co mi nie dopasowało w Treku to siodło.
Weź też pod uwagę, że Trek mimo ramy z amelinium jet też lżejszy od Radona, przynajmniej patrząc na deklaracje producenta. Jak dla mnie każdy gram mniej w górach to mniej potu na podjazdach. W Treku też można w niewielkim stopniu regulować geo. Minolink jest chyba w każdym, obecnie doszła też możliwość regulacji kąta główki ramy.
Ja bym brał Treka, choć Radonowi pod względem technicznym niczego nie brakuje i oferuje lepsze rzeczy niż Trek.
Tomek, dziękuję za odpowiedź. Podobne argumenty i u mnie przemawiają za Trekiem. Dla mnie jeden minus mają te dwa rowery. Wkład suportu jest na PS. Nie lubię tego rozwiązania. Radon jest całkiem fajnie skomponowany i wygląda fajnie w moich oczach. Tylko ta sprzedaż wysyłkowa.
Zmiany komponentów w rowerze u niektórych są nieuniknione ;) Ty należysz do tej grupy, ja też do niej się zaliczam W moim Procalibrze z fabryki została tylko rama, mostek i kierownica. Z rzeczy, które wymieniłem, ale na takie jak założyła fabryka, to kaseta i korba. Dołożyłem sztycę myk-myka, wymieniłem koła, amortyzator, gripy, zmieniłem przerzutkę i manetkę na wyższą grupę. No i oczywiście siodełko też poszło do wymiany. Początkowo fabryczne pasowała, ale poźniej przestało się z 4literami dogadywać.
Nie jeździliśmy razem, co bardzo chciałbym zmienić, ale wydaje mi się, że mamy podobne podejście do MTB. No może ja nie widzę sensu jeżdżenia po ST. ;)
Też bym to chętnie zmienił. Jak kupię FS to moglibyśmy się wtedy wybrać w jakieś góry :)
siemalysy z obu będziesz zadowolony. W Treku na pewno przepłacasz za napis no ale coś za coś. Full jest narażony na uszkodzenia ramy ;)
No ale oczami i skokiem brałbym Radona :grin: Acz wolałbym Shimano, choć ze Sramem nie mam zbyt wielu doświadczeń. Działa trochę inaczej ale pewnie kwestia przyzwyczajenia.
Sram jest całkiem spoko. GX działa już bez zarzutów. W NX było czasami z tym gorzej. Radona można wziąć też z podobnej klasy osprzętem do Treka dużo taniej. Nie dziwię się, że oczami byś go brał, bo wygląda ładnie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Bo w taki wieczór, to się siedzi przy kominku z kawką w ręku oglądając pirackiego avatara 2 :D
siemalysy, chętnie bym podpowiedział, bo lubię się powymądrzać, ale miałem w życiu 3 rowery więc... mogę pomóc coś naprawić ewentualnie choć nie w damperze :D :D
Dzięki :) Ja w damperze też nic sam nie naprawię, bo nigdy nie miałem ;)
Dla mnie jeden minus mają te dwa rowery. Wkład suportu jest na PS. Nie lubię tego rozwiązania.
U mnie suport PF jakoś się trzyma. Chyba, że to stukanie co je słyszę już jakiś czas to z niego. Na razie wyczyściłem stery, ale nie miałem okazji się przejechać, żeby sprawdzić czy pomogło.
Też bym to chętnie zmienił. Jak kupię FS to moglibyśmy się wtedy wybrać w jakieś góry :)
Koniecznie.
Sram jest całkiem spoko. GX działa już bez zarzutów.
Potwierdzam, w MTB to nawet wolę Srama, jedyny ból jest przy wymianie napędu. W Shimano można wymienić pojedyncze zębatki w Sram trzeba całą kasetę. Choć w sumie nie wiem jak wygląda sytuacja w Shimano dwunastobiegowym.
patronat
19-11-2022, 11:43
Trzy najmniejsze się da wymienić ale nie ma to sensu. Kaset na rynku wtórnym brak, dostępna z serii XTR na Aledrogo ponad 2 tys. Zawsze zostają Sunrace czy np. Garbaruk.
Co do wyboru fs to nie ma niestety uniwersalnego rozwiązania. Jeśli chcesz jeździć po Izerach bez St starczy Ci 120 skoku. Jeśli chcesz Beskidy + Trialsy 150 miejscami wydaje się być mało.
Wśród znajomych mocno jeżdżących po górach Trek wygrywa geometrią ramy, z tym, że jest rowerem słąbiej wyposażonym w stosunku cena/konkurencja.
Mnie osobiście Trek nie do końca leży ale też dużo nie jeździłem. Podoba mi się NS ale dostępność bardzo słaba. Natomiast jest kilka marek, które brałbym w ciemno, np: Orbea, Canyon, Santa C, a w stosunku wysoka jakość/cena Cube albo nawet bardziej Focus, Scott potem GT, Kellys. . Zresztą mam teraz dwa Focusy, jestem mega zadowolony ( ale to elektryki ). Jeśli w zwykłych są tak samo wycenione to raczej nie mają konkurencji.
PS
Bardzo mi się podoba: ORBEA OCCAM H30 (https://www.greenbike.pl/rower-full-sciezkowy-orbea-occam-h30-2022-p-7260.html?gclid=CjwKCAiAmuKbBhA2EiwAxQnt7-vJzYVJK47PLmscGcl4rOGwhfqK5o-9_rreR2Pnxr__PvufG0OmXRoChg8QAvD_BwE)
Edyta 2: Przepraszam Was bardzo, ale wlazłem właśnie na portal i znalazłem zwykłe kasety 12 rzedowe w chrześcijańskich cenach. Aż sobie kupiłem na zapas :)
Trzy najmniejsze się da wymienić ale nie ma to sensu. Kaset na rynku wtórnym brak, dostępna z serii XTR na Aledrogo ponad 2 tys. Zawsze zostają Sunrace czy np. Garbaruk.
Do jedenastek da się kupić nowe zębatki i to z oficjalnej dystrybucji. W kasecie XT M8k, pięć najmniejszych zębatek jest luzem, a pozostałe 6 na dwóch pająkach po trzy. O ile pająków nie widziałem innych niż używki, to zębatki luzem są dostępne. Jak na początku tego roku zmieniałem napęd w gruzie, to wymieniłem dwie zębatki za w sumie pisiąt zeta, a nie całą kasetę za 450. Garbaruk to raczej wyjście dla kogoś kto jeździ na XTR i podobnej klasy sprzęcie. W stosunku do XT taka kaseta jest bardzo droga i też należy pamiętać, że tam można zmienić tylko największą zębatkę, która się mało zużywa, a reszta to frez z jednego kawałka metalu. Sunrace już lepiej wygląda cenowo, ale nie wiem jak z jakością. rotor swego czasu się chwalił, że założył do swojego MTB taką kasetę.
Sunrace już lepiej wygląda cenowo, ale nie wiem jak z jakością. @rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) swego czasu się chwalił, że założył do swojego MTB taką kasetę.
No, miałem bardzo krótko, bo zaraz po zamontowaniu, rowerz poszedł do ludu. Chodziła gładko, zmiana biegów bezproblemowa, ale o trwałości to nic nie powiem
siemalysy - jak rozsądek podpowiada Ci Treka, to bierz właśnie jego. W Radonie bałbym się jednak tego kompozytu. Oba rowerze będą bardzo dzielne w terenie i na Twój styl rowerzowania z nawiązką wystarczą. Geo tych trailówek w zasadzie jest, jak enduro kilka lat wstecz. Amory w Radonie lepsze, ale czymś musi firma się wyróżnić, bo marka taka nie "z pierwszych stron gazet". Nie brałabym sobie tego aż tak do serca. bo generalnie i tak nie wykorzystujemy tego typu rowerów w stopniu, do którego zostały przystosowane.
siemalysy
19-11-2022, 17:39
U mnie suport PF jakoś się trzyma. Chyba, że to stukanie co je słyszę już jakiś czas to z niego. Na razie wyczyściłem stery, ale nie miałem okazji się przejechać, żeby sprawdzić czy pomogło.
Koniecznie.
Potwierdzam, w MTB to nawet wolę Srama, jedyny ból jest przy wymianie napędu. W Shimano można wymienić pojedyncze zębatki w Sram trzeba całą kasetę. Choć w sumie nie wiem jak wygląda sytuacja w Shimano dwunastobiegowym.
No i super :) Liczę na to że w 2023 pojeździmy wspólnie w górach :)
Być może moja niechęć do PF wynika z tego, górskie wypady w 2010 i 2021 były zawsze z dużą ilością błota. Później trzeba było rower umyć i może nieodpowiednio to robiłem i łożyska padały. W każdym razie w tym roku od dawna mam z suportem spokój :)
Trzy najmniejsze się da wymienić ale nie ma to sensu. Kaset na rynku wtórnym brak, dostępna z serii XTR na Aledrogo ponad 2 tys. Zawsze zostają Sunrace czy np. Garbaruk.
Co do wyboru fs to nie ma niestety uniwersalnego rozwiązania. Jeśli chcesz jeździć po Izerach bez St starczy Ci 120 skoku. Jeśli chcesz Beskidy + Trialsy 150 miejscami wydaje się być mało.
Wśród znajomych mocno jeżdżących po górach Trek wygrywa geometrią ramy, z tym, że jest rowerem słąbiej wyposażonym w stosunku cena/konkurencja.
Mnie osobiście Trek nie do końca leży ale też dużo nie jeździłem. Podoba mi się NS ale dostępność bardzo słaba. Natomiast jest kilka marek, które brałbym w ciemno, np: Orbea, Canyon, Santa C, a w stosunku wysoka jakość/cena Cube albo nawet bardziej Focus, Scott potem GT, Kellys. . Zresztą mam teraz dwa Focusy, jestem mega zadowolony ( ale to elektryki ). Jeśli w zwykłych są tak samo wycenione to raczej nie mają konkurencji.
PS
Bardzo mi się podoba: ORBEA OCCAM H30 (https://www.greenbike.pl/rower-full-sciezkowy-orbea-occam-h30-2022-p-7260.html?gclid=CjwKCAiAmuKbBhA2EiwAxQnt7-vJzYVJK47PLmscGcl4rOGwhfqK5o-9_rreR2Pnxr__PvufG0OmXRoChg8QAvD_BwE)
Edyta 2: Przepraszam Was bardzo, ale wlazłem właśnie na portal i znalazłem zwykłe kasety 12 rzedowe w chrześcijańskich cenach. Aż sobie kupiłem na zapas :)
Dzięki za komentarz w temacie :) Na Canyona też patrzyłem. Santa Cruz to już dużo wyższa półka cenowa i w okolicy raczej nie do kupienia stacjonarnie. Focusa też oglądałem w internecie, jednak do mnie nie gadał ;) W Beskidy pewnie też się rowerem pokażę. W tym roku nie byłem. Natomiast w ubiegłym pojeździliśmy tam trochę.
No, miałem bardzo krótko, bo zaraz po zamontowaniu, rowerz poszedł do ludu. Chodziła gładko, zmiana biegów bezproblemowa, ale o trwałości to nic nie powiem
siemalysy - jak rozsądek podpowiada Ci Treka, to bierz właśnie jego. W Radonie bałbym się jednak tego kompozytu. Oba rowerze będą bardzo dzielne w terenie i na Twój styl rowerzowania z nawiązką wystarczą. Geo tych trailówek w zasadzie jest, jak enduro kilka lat wstecz. Amory w Radonie lepsze, ale czymś musi firma się wyróżnić, bo marka taka nie "z pierwszych stron gazet". Nie brałabym sobie tego aż tak do serca. bo generalnie i tak nie wykorzystujemy tego typu rowerów w stopniu, do którego zostały przystosowane.
Dzięki za zdanie w temacie jaki tu zarzuciłem :)
Dziękuję Wam chłopaki raz jeszcze za Wasze punkty widzenia i rady :) Trochę wczoraj jeszcze posiedziałem przed komputerem, pooglądałem YT, poczytałem, pooglądałem te rowery. Dziś rano wsiadłem w auto i pojechałem do Częstochowy do Fabryki Rowerów. Byłem tam pierwszy raz i miejsce robi wrażenie. Jednak zawiodłem się trochę, bo Fuela EX 8 nie mieli. Odniosłem wrażenie, że rowerów jak na takie miejsce nie było wiele. Resztę pewnie trzmają na magazynie. Oczywiście, mogłem zadzwonić i zapytać czy mają, ale chciałem zobaczyć na żywo jak ta fabryka wygląda, więc okazja była idealna :)
W drodze z Częstochowy do domu pojechałem jeszcze do sklepu i serwisu, z którego usług korzystam. Wiedziałem, że nie ma na miejscu rozmiaru dla mnie, bo rano do nich dzwoniłem. Chłopaki zamontowali pedały do maszyny w rozmiarze M i kilka minut pod sklepem sobie pojeździłem. Była to ich propozycja, więc skorzystałem. W każdym razie chcę podsumować, że wybór padł na Treka Fuel EX 8 w kolorze Alpine Blue / Deep Dark Blue :) Bardziej mi się podoba niż ta druga wersja kolorystyczna :)
Rower został zamówiony, wpłaciłem zaliczkę i jest szansa, że do przyszłego weekendu będzie już mój. Trek będzie mnie kosztował mniej niż cena katalogowa i wydaje mi się, że jak na obecne czasy rabat jest zadowalający :) Przy okazji chłopaki zamówią mi pedały SHIMANO PD-M8120, bo nie mieli na sklepie, żebym mógł odebrać rower gotowy do jazdy.
W Fabryce Rowerów nie wiem ile by mnie rower kosztowała, ale w cenie byłby pełny bikefitting.
https://trek.scene7.com/is/image/TrekBicycleProducts/FuelEX8XT_22_33000_B_Portrait?$responsive-pjpg$&cache=on,on&wid=1920&hei=1440
No niebieski od razu lepiej wygląda, jeździłbym :) Gratki :)
Gratki, przyjemności z jazdy.
Congratsy! Nowy rower zawsze git!
siemalysy
19-11-2022, 20:51
kipcior crusiek gavin
Dziękuję :)
Wind Mill
19-11-2022, 21:44
... wybór padł na Treka Fuel EX 8 w kolorze Alpine Blue / Deep Dark Blue :) ...
Azaliż, bon roweraż! ;)
Michał, gratuluję wyboru, będziepanzadowolony.
Roweru pogratuluję, jak już będziesz go miał. ;)
https://trek.scene7.com/is/image/TrekBicycleProducts/FuelEX8XT_22_33000_B_Portrait?$responsive-pjpg$&cache=on,on&wid=1920&hei=1440Gratuluję! Piękna maszyna i kolor. Zdjęcie też niczego sobie, zważywszy na to że nie miałeś w tym sklepie pewnie za wiele czasu. Jak jeszcze pomyślę, że pewnikiem smarkfonem zrobione od niechcenia to mnie zazdrość bierze:lol: Widać że to jednak forum fotograficzne.
esperal, ale to zdjęcie producenta:
https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-8-gen-5/p/33000/
;)
Ładny rowerz zanabyłeś, siemalysy. Oby służył. I oby jakiś gałgan ze szlifierką się do niego nie dobrał, #pdk. ;)
Zdjęcie też niczego sobie, zważywszy na to że nie miałeś w tym sklepie pewnie za wiele czasu. Jak jeszcze pomyślę, że pewnikiem smarkfonem zrobione od niechcenia to mnie zazdrość bierze:lol: Widać że to jednak forum fotograficzne.
Ty to na serio ? :shock::lol:
Wind Mill
19-11-2022, 23:41
Gratuluję! Piękna maszyna i kolor. Zdjęcie też niczego sobie, zważywszy na to że nie miałeś w tym sklepie pewnie za wiele czasu. Jak jeszcze pomyślę, że pewnikiem smarkfonem zrobione od niechcenia to mnie zazdrość bierze:lol: Widać że to jednak forum fotograficzne.
esperal, ale to zdjęcie producenta:
https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-8-gen-5/p/33000/
;)
Ładny rowerz zanabyłeś, siemalysy. Oby służył. I oby jakiś gałgan ze szlifierką się do niego nie dobrał, #pdk. ;)
Ty to na serio ? :shock::lol:
Na żartach się nie znają? :mrgreen:
siemalysy
20-11-2022, 16:44
Michał, gratuluję wyboru, będziepanzadowolony.
Roweru pogratuluję, jak już będziesz go miał. ;)
Dziękuję :) Dobrze, że było z czego wybierać :)
Gratuluję! Piękna maszyna i kolor. Zdjęcie też niczego sobie, zważywszy na to że nie miałeś w tym sklepie pewnie za wiele czasu. Jak jeszcze pomyślę, że pewnikiem smarkfonem zrobione od niechcenia to mnie zazdrość bierze:lol: Widać że to jednak forum fotograficzne.
Dziękuję :) Też mi się podoba :) Czekam z niecierpliwością na dostawę. W temacie foty, to fajnie to ująłeś ;) Takie rzeczy tylko szajsungiem ;) Fotkę wrzucę jak odbiorę rower. Nie będzie tak efektowne jak to powyżej.
esperal, ale to zdjęcie producenta:
https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-8-gen-5/p/33000/
;)
Ładny rowerz zanabyłeś, siemalysy. Oby służył. I oby jakiś gałgan ze szlifierką się do niego nie dobrał, #pdk. ;)
Dziękuję :) Jeszcze nie w 100% zanabyłem, ale już wiele w tym kierunku poczyniłem ;)
Też mi się podoba :)
Na żartach się nie znają? :mrgreen:
Zaraz się nie znają ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dziś byłem trochę pojeździć. Chłodno, dobrze że słońce świeciło. Objechaliśmy dziś nowo oznaczoną trasę XC w naszych Łagiewnikach.
I tak poza tematem, bo jest tu trochę użytkowników Garmina. Dziś padł mój Fenix. Wyłączyłem go, żeby włączyć na nowo i nie chce się włączyć. Soft Reset i Hard Reset nie pomaga.
Dziękuję :) Dobrze, że było z czego wybierać :)
Dziękuję :) Też mi się podoba :) Czekam z niecierpliwością na dostawę. W temacie foty, to fajnie to ująłeś ;) Takie rzeczy tylko szajsungiem ;) Fotkę wrzucę jak odbiorę rower. Nie będzie tak efektowne jak to powyżej.
Dziękuję :) Jeszcze nie w 100% zanabyłem, ale już wiele w tym kierunku poczyniłem ;)
Też mi się podoba :)
Zaraz się nie znają ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dziś byłem trochę pojeździć. Chłodno, dobrze że słońce świeciło. Objechaliśmy dziś nowo oznaczoną trasę XC w naszych Łagiewnikach.
I tak poza tematem, bo jest tu trochę użytkowników Garmina. Dziś padł mój Fenix. Wyłączyłem go, żeby włączyć na nowo i nie chce się włączyć. Soft Reset i Hard Reset nie pomaga.No weź nie żartuj, ale siódemka czy szóstka jeszcze?
siemalysy
20-11-2022, 17:14
Szóstka. Odpala się normalnie, jednak dochodzi tylko do: converting gpx files, później loading fit files i pojawia się trójkąt i wszystko zaczyna się od nowa. Dalej powinny się mapy ładować, a się to nie dzieje.
Jak mnie tak klękał Edge 500 to jechał do serwisu na wymianę. Chyba ze cztery razy mi wymieniali.
Słabo.
Próbowałeś to?
Secondary Master Reset
Ensure the watch is powered off2
Press and hold the Down, Start, and Back buttons.
Power the watch on while holding these buttons.
After the first beep release the Start button.
After the second beep release the remaining buttons.
siemalysy
20-11-2022, 17:48
Jak mnie tak klękał Edge 500 to jechał do serwisu na wymianę. Chyba ze cztery razy mi wymieniali.
Tomek, w ubiegłym roku zegarek mi wymieniali na gwarancji. Wtedy bateria trzymała bardzo krótko. Dobrze wiedzieć, że Garmin sensownie do problemów i reklamacji podchodzi.
Słabo.
Próbowałeś to?
Secondary Master Reset
Ensure the watch is powered off2
Press and hold the Down, Start, and Back buttons.
Power the watch on while holding these buttons.
After the first beep release the Start button.
After the second beep release the remaining buttons.
Tego nie próbowałem. Nie wiedziałem o takim resecie i nie znalazłem informacji o czymś takim.
Co mogę napisać. Zegarek ruszył. Dziękuję. Jednak jest lipa, bo nie ma podświetlenia, brak ikonek i widżetów, tarcza jest jakaś dziwna. Brak możliwości sparowania z telefonem. Zrobiłem przywrócenie do ustawień fabrycznych z systemu i znów problem wrócił. Czyli powtórzyłem, to co wrzuciłeś kolejny raz. Podłączyłem do komputera i wyrzucę wszystkie mapy i spróbuję odpalić na nowo.
Być moE można przez expressa zrobić coś więcej po takim resecie, nie próbowałem wcześniej.
Btw wczoraj były aktualizacje kursów chyba dla wszystkich map.
siemalysy
20-11-2022, 18:50
Expres nie widzi. Po odłączineu zegarka od kompa wyłącza się i dalej jest to samo, czyli się nie włącza.
Bez serwisu się chyba nie obędzie.
Sypie śnieżek ładnie, udało mi się 1/3 iglo zbudować, coś czuję, że jutro będzie szklaneczka do pracy :D
Wind Mill
20-11-2022, 22:44
A ja się zastanawiam, czy wymienić koła na zimowe, za dwa...trzy dni może być po śniegu... :mrgreen:
Ja w sobotę już zimówkę przejrzałem, ale na razie jeszcze zamierzam jeździć miejskim. U nas nie padał śnieg i w sumie sucho jest.
Mam wolny umysł w tym względzie, bo nie mam ani zimowych, ani innych opon na zmiane, więc... Cest La vie xD
Odkurzyłem dziś szosowo-gravelowo-terenowy rowerz z zamiarem pojeżdżenia po asfaltach, ale po kilku km tak mi napizgało w uszka, że porzuciłem tę chorą myśl na korzyść lasów i polów. Słabe rękawiczki też sobie wziąłem, więc od czasu, do czasu postój i rozgrzewka zmarzniętych paluchów.
-----
Po tripie zadowolenie pełne, mimo nienajlepszego ubioru. Ja jednak w teren stworzon, natury nie oszukam .. :D
1.
67952
2.
67953
3.
67954
4.
67955
5.
67956
6.
67957
7.
67958
Fajne takie odkurzanie [emoji846]
Lubię porządek w sprzęcie 8-)
patronat
21-11-2022, 13:10
Po tripie zadowolenie pełne, mimo nienajlepszego ubioru. Ja jednak w teren stworzon, natury nie oszukam .. :D
I ja to rozumiem, a nawet popieram!
kurde, dopiero trafiłem na ten wątek! Już myślałem że to tylko ja łączę dwa hobby - szosę i fotografię :)
67972
67973
67974
67975
jeżeli będziecie potrzebować czegoś w temacie kół, to zajmuję się tym już od dobrych 6 lat.
blackcatwheels.pl
warsztat we Wrocku ale mogę też pomóc/doradzić przez tel.
pozdrówka
Tomek
lukasz_kk
21-11-2022, 18:30
Łooo... Grube wejście w wątek :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy się opłaca to nie wiem, ale zmianę poczujesz. Każda zmiana z przodu jest bardzo odczuwalna. Swoją drogą mieć napęd 2x i najlżejsze przełożenie 1:1, to dla mnie jakaś schiza i nadmierne komplikowanie rzeczy prostych. :)
Zacząłem rozważać sprzedaż obecnie posiadanej korby i wrzucenie 46-30 albo 48-32.
Weź pod uwagę, że sztywny widelec powinien być mniej więcej tej samej długości co amor. Jak nadmiernie skrócisz wideł, to rower zrobi się nerwowy w prowadzeniu (mniejsza baza kół), a jeszcze możesz przy kładzeniu się w zakrętach zaczepić pedałem o podłoże.
Twój post zdyboo oczywiście przeczytałem dawno temu ale dopiero dziś znalazłem chwilę czasu, żeby wziąć kartkę, i policzyć wpływ skrócenia wideł na geometrię, żeby móc się odnieść do Twoich słów. Coś tam policzyłem, napociłem się niemiłosiernie, a na koniec nie byłem pewien czy zrobiłem to dobrze. Jak się później okazało, są do tego narzędzia w internecie (https://madscientistmtb.com/bike-geometry-compare/), i wszystko miałem gotowe w 5 minut... Z grubsza to baza kół skróci się o 2 cm, efektywna długość górnej rury skróci się o 1 cm, reach wzrośnie o 3 cm, stack zmniejszy się o 2 cm, a kąty wypionują się o prawie 3 stopnie (główka 70 -> 73, rura podsiodłowa 73 -> 76). BB Drop w dół o 2,2 cm, z 50 do 72.
Czerwony obecnie, niebieski po zmianie widelca.
67977
Koła Mavic All Round w zestawie mają części do konwersji mocowania kół. I możesz mieć 12x100 lub QR9 z przodu, a z tyłu 12x142 lub QR 135. Ja te koła dostałem z pierwszym gruzem, ale konwertery już musiałem dokupić. Koła nie są złe, ale brzęczą przy tym jak się nieruchomymi uderza o podłoże i szprychy w miejscu krzyżowania się rdzewieją. DT Swiss też do swoich piast oferuje zestawy konwersyjne. O ile przód wymaga tylko insertów, bo zmienia się tylko średnica, o tyle tył to już większy problem, jak potrzebujesz zmiany między 135 i 142 mm. Ja bym kupił/złożył koła na piastach, które oferują możliwość takiej konwersji. Teraz masz QR, a potem możesz potrzebować sztywnych osi, to będziesz już miał. Ja oczywiście polecam piasty DT Swiss, tylko 350 lub lepsze, bo to piasty nie do zajechania. Raz na kilka tysi smarujesz ratchet, do czego nie trzeba żadnych narzędzi.
DT350 trochę drogie, i chyba nie mają opcji pod QR?
Owijkę zmień na jakąś fancy.
A to wcale nie taki głupi pomysł. Teraz mam jakąś od fizika, dość droga była. A że owijałem pierwszy raz, to wyszło tak sobie. Poza tym jest twarda i niewygodna. Więc bardzo możliwe, że tu będzie zmiana.
Całkiem niczego sobie miejscówka na zdjęcia tomash.u xD
dziękuję :)
było mi dane mieszkać w Szwajcarii przez prawie 9 lat więc trochę pojeździłem szosą:
https://1.bp.blogspot.com/-5pThYQRf_ac/XVhuwjKpsII/AAAAAAAAGXo/OY39G7MPsgsRQ3l3z8Kt5uX3jIYBLDI0QCEwYBhgL/s640/G0640140.jpeg
https://1.bp.blogspot.com/-n_zqP7D9gxE/XVhsh4qsohI/AAAAAAAAGVk/waKTkSnjKaYNu8Z5C4tnLI_BYTcNL2LOwCLcBGAs/s640/DSC00935.jpeg
https://1.bp.blogspot.com/-WXRgbQceOe4/XUtQovqrW9I/AAAAAAAAGSA/KLSzIp8kFpwaUG532osKEtqy2sUtFAxlQCLcBGAs/s640/DSC00799.jpeg
https://2.bp.blogspot.com/-giiJNSt23NU/W-yO67HvglI/AAAAAAAAA2w/dIQAA-IUbAERZQxGFF-k7mL6e-f2Tk0RgCLcBGAs/s640/2.jpg
https://3.bp.blogspot.com/-C5zwHcTLvgc/W54lj-iWDsI/AAAAAAAAFkA/NXTI0XPqdn0zgdpZbVHYm59egiuZl7SmwCLcBGAs/s640/5.jpg
https://4.bp.blogspot.com/-vGLMporDNWw/W54m_g1fUqI/AAAAAAAAFkU/RGUKvtLQwJoyX5bbLJMTTqIRipTkdQEwwCLcBGAs/s640/12.jpg
https://2.bp.blogspot.com/-6OIisw2FOzw/W6_mWtp_RqI/AAAAAAAAFpg/i3parTDc_g8FQzEpSf2DE9ujKGAn-PV5ACLcBGAs/s640/14.jpg
https://2.bp.blogspot.com/-hAsMYVzzZdo/WfuK6mpxxpI/AAAAAAAAE5M/Mmu8bP6Snfwv8nprsW3v6L8KUl-GevcVwCLcBGAs/s640/6.jpg
...piękne miejsca, piękne wspomnienia i piękne wyprawy. Od dwóch lat w Polsce, pomału się przyzwyczajam i pomału się tu odnajduję. Bardzo mnie cieszy, że kultura rowerów, szos, graveli itp się rozwija. Jest też całkiem nieźle :)
Jak jest tu ktoś z okolicy wrocka to chętnie zorganizuję jakąś zapoznawczą ustawkę szosową lub zapraszam na ciasto i kawę do warsztatu z kołami
Zacząłem rozważać sprzedaż obecnie posiadanej korby i wrzucenie 46-30 albo 48-32.
Może wystarczy zębatki zmienić. Jak korba jest spoko, a do tego dobra, to tak na pewno będzie taniej.
Jak pisałem wcześniej dla mnie przy napędzie 2x posiadanie najlżejszego przełożenia 1:1 to trochę marnowanie potencjału takiego napędu. Oczywiście jak Ci wystarcza takie przełożenie, to spoko, ale po co wtedy komplikować rzeczy proste i wstawić napęd 1x.
Z grubsza to baza kół skróci się o 2 cm, efektywna długość górnej rury skróci się o 1 cm, reach wzrośnie o 3 cm, stack zmniejszy się o 2 cm, a kąty wypionują się o prawie 3 stopnie (główka 70 -> 73, rura podsiodłowa 73 -> 76). BB Drop w dół o 2,2 cm, z 50 do 72.
Zmiany będą duże, kolosalne wręcz. Producentom MTB wypłaszczenie główki ramy zajęło kilka(naście) lat i posuwali się małymi kroczkami, modyfikując przy tym także resztę roweru. Ty chcesz zrobić podobnego kalibru zmianę wymianą wideła i resztę zostawić. Miałem tak w crossie. Sztywny, wysoki wideł Mosso zaczął trzeszczeć, to nie chcąc wracać do amora i nie chcąc kupować kolejnego Mosso, znalazłem sztywny widelec, tylko krótki bardzo. Prowadzenie stało się nerwowe, a kładąc rower i to w niezbyt ostrych zakrętach pedałem uderzałem o podłoże. Cross obecnie jest na sprzedaży, ale zamontowałem w nim amora, zwłaszcza, ze to bardzo dobry i dosyć lekki (1,6 kg) Marcok.
DT350 trochę drogie, i chyba nie mają opcji pod QR?
Za to dosyć dobre. Co do opcji. To są zestawy konwersyjne, a nie rozkminiałem tematu. Trzeba by kogoś ogarniętego zapytać. Przy czym nie wiem czy producenta. Jak kupowałem zestaw kół DT Swiss do MTB, to wysłałem kilka pytań do producenta. Odpowiedziano mi po polsku, mimo, że pytałem po angielsku, to na plus. Natomiast napisano mi, że wraz z kołami są zaciski. Nie było i nie spodziewałem się ich, bo przy sztywnych osiach to musieli by ich dać kilka, bo są różne gwinty.
Wracając jednak do brzegu. Z przodu to żadna filozofia. W tych Mavikach, które mam, wsuwa się tylko inserty do wnętrza osi. Tył to większa zabawa, bo ze 142 mm, trzeba zrobić 135. Ja wiem, że jest jeszcze ten dziwny standard Boost 141, ale niech on pozostanie w krainie dziwów i wynaturzeń.
Ja jest zestaw do konwersji 142 do 135 to spoko z punktu uniwersalności zestawu, ale mniej spoko z punktu sztywności koła. Wprowadzenie nowych szerokości montażowych piast (142, 148) producenci uzasadniali, że teraz będzie można szerzej rozstawić kołnierze i koło będzie sztywniejsze. Tyle, że dupa tam szerzej, jak końcówkami piasty można ze 142 zrobić 135.
lukasz_kk
21-11-2022, 19:29
Dzięki za garść wskazówek. Temat widelca jeszcze gruntownie przemyślę. Zawsze mogę założyć stary osprzęt i sprzedać rower taki, jaki był przy wyjeździe ze sklepu, a następnie kupić pełnoprawną ramę gravel i zamontować do niego osprzęt który kupiłem z myślą o modyfikacji, plus nowe koła których zakup i tak mi chodził po głowie.
Ten wolftooth wt-1 jest na prawdę spoko, płukanka do i z pracy, płukanka w piatek i nadal smarniety, czysty, przetarty napęd, a reszta roweru wyglądała jak z Irkucka.
No i dość wydajny mimo, że drogi, 15 ml buteleczka chyba 7, czy nawet 8x ogarnąłem temat napędu.
lukkasz nie stresuj się tak bardzo, ja założyłem sztywne widły mosso i było mega lepiej niż na uginaczu sprężynowym, nie było opcji by przytrzeć pedziem o asfalt, w sumie teraz w gravciu fabrycznym jest to dużo bardziej prawdopodobne, support w gravelu mam dużo niżej niż w szosie, aż dziwne
tomas spoko foty! jakiś rabat dla nikoniarzy ogarniesz [emoji2960] ja na pewno będę składał kółka do gravcia na dt swiss r500
W rowerzu co wczoraj pomykałem, miałem pokłosie zastosowania "brejk klinera" od K2 (wszystko na to wskazuje), Otóż przód hamował prawie wcale i do tego po mocnym dociśnięciu - wył, jak na torturach jakiś. Dziś wyjąłem klocki potraktowałem temp. ok 200 st C z opalarki i przetarłem papierem. Po założeniu, nie dość, że od razu zaczęły hamplować, to nie wyły w ogóle - problem chyba z głowy. Nigdy nie miałem takich jaj, żeby klocki mi nie hamowały i trza było je wypalać (internaty piszą najczęściej o wygrzewaniu w piekarniku, ale kto by tyle czekał, szybciej było opalarką i też zadziałało )
Mi dzisiaj tak wyły na powrocie do domu, po myjce, że sąsiada przestraszyłem i prawie spowodowałem zawał jego pikamburynu. Jednak wyjące hample są niebezpieczne ale też społecznie aktywujące.
Że mokre wyją, to jest "norma ustawowa" :D
tomas spoko foty! jakiś rabat dla nikoniarzy ogarniesz [emoji2960] ja na pewno będę składał kółka do gravcia na dt swiss r500
jasna sprawa co do rabatu! Niech będzie na hasło nikoniarze :)
rotor Ile czasu grzałeś i metaliki czy żywiczne? Przecierałeś przed tym / po tym papierem ściernym?
Ja mam wrażenie, że jak rower się zakurzy to bez spłukania pod myjką klocki przestają hamować i wyją przy dociśnięciu. Co prawda raz mi się udało żywiczne uratować w taki sposób, wypalając je na zjeździe w górach, ale tym w gruzie już nie pomogła taka kuracyja. Mam jedne z gruza ledwie napoczęte, ale właśnie słabo hamują. Mogę sobie dla sportu spróbować wypalić opalarką.
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) Ile czasu grzałeś i metaliki czy żywiczne? Przecierałeś przed tym / po tym papierem ściernym?
Ja mam wrażenie, że jak rower się zakurzy to bez spłukania pod myjką klocki przestają hamować i wyją przy dociśnięciu. Co prawda raz mi się udało żywiczne uratować w taki sposób, wypalając je na zjeździe w górach, ale tym w gruzie już nie pomogła taka kuracyja. Mam jedne z gruza ledwie napoczęte, ale właśnie słabo hamują. Mogę sobie dla sportu spróbować wypalić opalarką.
Przetarłem papierem przed wypaleniem, a samo grzanie, no tak krótko, może z 1/2 minuty, jak temp. już doszła do ok. 180-200 st, a z wcześniejszym rozgrzaniem opalarki do temp. roboczej i klocków może wyszło 2-3 min. (kontrolowałem cały proces termometrem na podczerwień). Klocki żywiczne Shimano.
Do tej pory nigdy nie miałem takich przygód, a rowerze dziecków potrafiły nie ruszane długie miesiące stać i nic się nie działo złego z hamplami, to chyba ten K2 :idea:
------
Nie wiem, czy to mogło mieć znaczenie, ale chwilę wcześniej podgrzewałem klocki lutlampą, ale szybko zrezygnowałem, obawiając się zbyt wysokiej temp.
Pany, co byście zaproponowali w zastępstwie Convoya ?
Mam już go dość, bo mało, że ergonomia w nim nigdy nie była mocną stroną (chodzi o przełącznik w tylnej części), to jeszcze po czasie używania w warunkach "rąbanki beskidzkiej", zaczyna szwankować. Na przestrzeni lat nazbierałem już trzy sztuki. Jedna jest już odłożona do serwisowania roweru, druga czasami samoistnie się przełącza w czasie wstrząsów, w trzecia już prawie zawsze robi mi dyskotekę, albo woła o pomoc SOS nieproszona :twisted:
Wolałbym coś markowego, nie chińskiego (bo takie już były) z szerokim kątem świecenia i mocą zbliżoną do Convoya i żeby z półtorej godziny poświeciły na full, Mocowanie też ważna sprawa, bo jak widzę jakieś Lezyne z mocowaniem na gumkę, to chce mi się śmiać (albo płakać :-(
Ze swojej strony jutro podzielę się wrażeniami po zanabyciu Mactronic Scream 3.1 900 lm.. i jak będzie bee, to chciałbym mieć coś do rozkminy, co dalej robić (znaczy kupić)
No niestety, po kilku/kilkunastu trzęsiawkach bywa tak i u mnie, wtedy nieco mocniejsze dokręcenie samego sterownika, który jest za kolimatorem wystarcza, ale też nie za mocno, żeby nie uszkodzić diody.
Sam sie nawet zastanawiałem, czy by tam nie dać kropelki locktite'a ale nie wiem czy dam radę potem to odkręcić :D
Pany, co byście zaproponowali w zastępstwie Convoya ?
Mam już go dość, bo mało, że ergonomia w nim nigdy nie była mocną stroną (chodzi o przełącznik w tylnej części), to jeszcze po czasie używania w warunkach "rąbanki beskidzkiej", zaczyna szwankować. Na przestrzeni lat nazbierałem już trzy sztuki. Jedna jest już odłożona do serwisowania roweru, druga czasami samoistnie się przełącza w czasie wstrząsów, w trzecia już prawie zawsze robi mi dyskotekę, albo woła o pomoc SOS nieproszona :twisted:
Bo się nie kupuje chińskich z Chin tylko modowane u nas i wtedy nie ma takich kwiatków. Soczewkę też można sobie wybrać, żeby świeciła na szeroko, a nie daleko.
crusiek
To winowajcą nie jest sam przycisk ? Nim (po lekkim klikaniu) zmieniamy tryby latarki. Wydaje się, że tam jest jakaś sprężynka i ona jest po prostu za słaba i w wyniku wstrząsów ugina się, powodując samoistne przełączanie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Bo się nie kupuje chińskich z Chin tylko modowane u nas i wtedy nie ma takich kwiatków. Soczewkę też można sobie wybrać, żeby świeciła na szeroko, a nie daleko.
Coś tam słyszałem, ale że to jest lekarstwo na moje problemy ? masz namiar jakiś ?
U mnie taki objaw daje odkręcający się sterownik, i jego dokręcenie poprawia na dłużej sprawę, nie twierdzę, że przycisk się nie może zepsuć ale w moim przypadku w 3 latarkach to właśnie jego przykręcenie naprawiło przeskakiwanie trybów i wszystko wróciło do normy.
Ps też miałem takie wrażenie ale okazało się co innego [emoji846] ta sprężynka w sumie faktycznie wydaje się dość słaba przy dotyku.
Ja akurat używam takiej pęsety z zestawu wkrętaków precyzyjnych, pasuje idealnie jak się palucha pomiędzy włoży [emoji1787]
.
6800368004
Rzeczywiście, były te sterowniki troszkę odkręcone, tak ok. 0,5cm po obwodzie docisnąłem, zobaczym może to pomoże ? Będę jeździł, obserwował ...
- - - - kolejny post - - - - - -
Sprawa się rozwija...
Dokręciłem też ten pierścień mocujący wyłącznik z tył i tam to było już zupełnie luźno, poszło z 1,5 cm po obwodzie. Tu uwaga dla potomnych, gwint jest tam lewy ! i potrzebne są szczypce do pierścieni segera, najlepiej proste z cienkimi końcówkami (wreszcie przydały się przerobione szczypce, do naprawy kilka lat temu, hampli Srama :mrgreen:
----- edyta
zagięte szczypce do segerów też sięgają tego pierścienia, sprawdzone lol
rotor
Ja mam tą od tego gościa z soczewką eliptyczną i działa.
https://allegro.pl/oferta/latarka-rower-edc-x1-xp-l-v6-3c-970lm-program-7029703468
Choć z tym programowaniem jest za dużo pierdzielenia i nigdy nie pamiętam jak to było ;)
Acz pewnie da się to też takie modyfikacje zrobić samemu.
Fakt, że świeci szeroko ale do jazdy po lesie idealna byłaby jeszcze druga waląca na odległość.
Ja mam 3 do zabaw. Choć najczęściej i tak jeżdżę z dwoma.
1800 i 2300 lm z eliptycznym, kolimatory kupowałem po 5 zł chyba xD, a latarki jak jeszcze chodziły po 60-70 zl, jeden wali bliżej, drugi dalej a trzecia 1800 ze skupionym, oryginalnym kolimatorem całkiem w dal, zestaw idealny [emoji1787]
Tylko że w takiej opcji kiera wygląda jak kokpit statku kosmicznego [emoji1787]
Ew uchwyty na amory xD
LeonardZelig
22-11-2022, 20:34
Ja mam Gacirona i jest całkiem w porządku. Dziś mi oświetlał drogę z Dębowca. Szkoda, że trasy na Koziej zamknęli.
https://allegro.pl/oferta/gaciron-v9-lampka-rowerowa-przednia-usb-800-lumen-10944780226
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473)
Ja mam tą od tego gościa z soczewką eliptyczną i działa.
https://allegro.pl/oferta/latarka-rower-edc-x1-xp-l-v6-3c-970lm-program-7029703468
Fakt, że świeci szeroko ale do jazdy po lesie idealna byłaby jeszcze druga waląca na odległość.
Co to ta soczewka eliptyczna ? Ja mam w Convoyu taką szybkę z pionowymi paskami, które fajnie rozpraszają na boki.
Dwie latarki, to podstawa
Ja mam 3 do zabaw. Choć najczęściej i tak jeżdżę z dwoma.
1800 i 2300 lm z eliptycznym, kolimatory kupowałem po 5 zł chyba xD, a latarki jak jeszcze chodziły po 60-70 zl, jeden wali bliżej, drugi dalej a trzecia 1800 ze skupionym, oryginalnym kolimatorem całkiem w dal, zestaw idealny [emoji1787]
1800 i 2300lm to ile Ci one świecą ?
Ja mam Gacirona i jest całkiem w porządku. Dziś mi oświetlał drogę z Dębowca. Szkoda, że trasy na Koziej zamknęli.
https://allegro.pl/oferta/gaciron-v9-lampka-rowerowa-przednia-usb-800-lumen-10944780226
Jak ona świeci, szeroko ?
Co to ta soczewka eliptyczna ? Ja mam w Convoyu taką szybkę z pionowymi paskami, które fajnie rozpraszają na boki.
No właśnie takie coś. Pod rower to jest świetne. W poprzedniej latarce, którą udało mi się zgubić, miałem coś pośredniego ale to jednak było za wąskie.
W okolicach godziny na max max, potem schodzą na niższy poziom mocy, ogólnie ciężko mi rozładować te aku w normalnym użytkowaniu ....
Baterie najmocniejsze możlwie 3250 mAh LG albo jakies niemieckie. w tej 2300 lm mam baterię 21700 5000 mAh Xtara (bo to jest S21A)
---
830 -> https://allegro.pl/oferta/licznik-gps-rowerowy-garmin-edge-830-12083663824?f=0&utm_source=tdb&utm_medium=afiliacja&utm_content=http%3A%2F%2Fpepper.pl+%28PL%29&tduid=d78d9916aae4296463add682975c3f7a
Nie wiem jak Wy, ale ja ograniczyłem prędkości przelotowe, powietrze można u nas gryźć.
Jakość powietrza dzisiaj u nas masakrycznie spadła...
Też zwolniłem, ale z innych powodów, nie chce się zabić, chociaż dzisiaj wieczorem już mało śniegu, ale grudy lodu jeszcze wystają w najmniej oczekiwanych miejscach.
Rano śmignął mnie elektryk, Ca. 40km/h
A jemu na dupie siedział..... Monocykl [emoji33]
aaa tuż przed robotą bym się wyłożył, a takich dużych płytach gresowych, ale romeciarz mnie kolejny raz wyratował [emoji3590]
LeonardZelig
22-11-2022, 22:01
Jak ona świeci, szeroko ?
Dosyć. Na szerokość szlaku wystarczy.
patronat
22-11-2022, 22:24
Mam to Lezyne na gumke. Światło super, mocowanie straszne ale o dziwo działa i jest mega stabilne, nic sie nie trzęsie. Światło jakościowo dwie klasy wyżej niż Specter. Zjechałem Dębowca po zmroku na jednej Lezyne 1000XL i mimo że żadnych rekordów nie było , problemów większych też nie. Następna też będzie u mnie Lezyne, no chyba że coś ciekawego się pojawi. Przy okazji barwa światła też nieporównywalna do chińczyków.
Wind Mill
22-11-2022, 22:36
Ten wolftooth wt-1 jest na prawdę spoko, płukanka do i z pracy, płukanka w piatek i nadal smarniety, czysty, przetarty napęd, a reszta roweru wyglądała jak z Irkucka.
No i dość wydajny mimo, że drogi, 15 ml buteleczka chyba 7, czy nawet 8x ogarnąłem temat napędu.
Mi też to się podoba. Zawsze jeździłem na FL wet, wiadomo, napęd w syfie.
Chyba latem zacząłem używać Prolink Progold, dużo lepiej, czysto, ale miałem nieśmiałe wrażenie szybszego zużywania smarowidła.
Wrażenie, bo tego lata praktycznie nie miałem, żadnej dłuższej traski, więc brak porównania.
Kolejny był wilczy ząb, podobnie czysto jak PG ale dłużej trzyma.
Z PG myślałem o zakupie litrowego kubłaczka, i smarowaniu łańcucha za pomocą "maszynki" do czyszczenia łańcuchów, co przy okazji by go ładnie czyściło (w zamyśle).
Ino wywiało z rynku ów bukłaczek, a i maszynka gdzieś ciepnięta nieużywana poleguje. :mrgreen:
Mi też to się podoba. Zawsze jeździłem na FL wet, wiadomo, napęd w syfie.
Chyba latem zacząłem używać Prolink Progold, dużo lepiej, czysto, ale miałem nieśmiałe wrażenie szybszego zużywania smarowidła.
Wrażenie, bo tego lata praktycznie nie miałem, żadnej dłuższej traski, więc brak porównania.
Kolejny był wilczy ząb, podobnie czysto jak PG ale dłużej trzyma.
Z PG myślałem o zakupie litrowego kubłaczka, i smarowaniu łańcucha za pomocą "maszynki" do czyszczenia łańcuchów, co przy okazji by go ładnie czyściło (w zamyśle).
Ino wywiało z rynku ów bukłaczek, a i maszynka gdzieś ciepnięta nieużywana poleguje. :mrgreen:
Ja już mam wersję 59 ml, płakał portfel, ale je gut :)
Dzisiaj kolejne 2 myjki i ładnie to wygląda i spoko jedzie.
Dosyć. Na szerokość szlaku wystarczy.
No wiesz, różne szlaki mamy,... chodzi o coś więcej, bo lampek świecących na wprost, mniej lub bardziej, to jest w opór. Jak jest wąsko i kręto, to trzeba widzieć na bok w co się wjeżdża na bliskiej odległości
Z PG myślałem o zakupie litrowego kubłaczka, i smarowaniu łańcucha za pomocą "maszynki" do czyszczenia łańcuchów, co przy okazji by go ładnie czyściło (w zamyśle).
Używałeś kiedyś tej maszynki ? W teorii fajnie to rzeczywiście wygląda, ale w praktyce, to całą okolicę czyszczonego napędu masz, najpierw w odtluszczaczu z syfem, a później w oleum (mam nadzieję, że o tej samej myślę :0
Mam to Lezyne na gumke. Światło super, mocowanie straszne ale o dziwo działa i jest mega stabilne, nic sie nie trzęsie. Światło jakościowo dwie klasy wyżej niż Specter. Zjechałem Dębowca po zmroku na jednej Lezyne 1000XL i mimo że żadnych rekordów nie było , problemów większych też nie. Następna też będzie u mnie Lezyne, no chyba że coś ciekawego się pojawi. Przy okazji barwa światła też nieporównywalna do chińczyków.
Ciekawiła mnie ta Lezyne, ale mocowanie... Tak, jak w przypadku 1000xl można jeszcze domniemywać, że ta gumka da radę, to w przypadku większego brata, który waży już ponad 300g to nie ma bata, żeby się nie przekręcała na dziurach
Wind Mill
23-11-2022, 00:50
...Używałeś kiedyś tej maszynki ? W teorii fajnie to rzeczywiście wygląda, ale w praktyce, to całą okolicę czyszczonego napędu masz, najpierw w odtluszczaczu z syfem, a później w oleum (mam nadzieję, że o tej samej myślę :0...
No właśnie nie, sześć...osiem lat temu kupiłem i gdzieś poleguje nierozpakowana, nawet nie wiem gdzie. :mrgreen:
Taka o:
https://www.youtube.com/watch?v=lmLnDNCGq-M
No tototo
Babranie się level high :D
Swoją drogą, bocialarka ma spoko rozwiązania https://allegro.pl/oferta/bocialarka-convoy-s2-1000lm-sst-20-5000k-rower-7955376778?fromVariant=7955957341
Ja tam wolę łańcuch wyszejkować co jakiś czas, jakoś nie mam zaufania do takiej myjki. Mam zawsze spinkę, więc to tyle samo roboty.
Swoją drogą, bocialarka ma spoko rozwiązania https://allegro.pl/oferta/bocialarka-convoy-s2-1000lm-sst-20-5000k-rower-7955376778?fromVariant=7955957341
Rzeczywiście, gościu tam pisze, że przyczyną niekontrolowanych przełączeń jest obluzowany sterownik. Wczoraj podokręcałem wszystkie trzy sztuki Convoya, się jeszcze okaże , mam sprawne :)
patronat
23-11-2022, 11:00
No wiesz, różne szlaki mamy,... chodzi o coś więcej, bo lampek świecących na wprost, mniej lub bardziej, to jest w opór. Jak jest wąsko i kręto, to trzeba widzieć na bok w co się wjeżdża na bliskiej odległości
Używałeś kiedyś tej maszynki ? W teorii fajnie to rzeczywiście wygląda, ale w praktyce, to całą okolicę czyszczonego napędu masz, najpierw w odtluszczaczu z syfem, a później w oleum (mam nadzieję, że o tej samej myślę :0
Ciekawiła mnie ta Lezyne, ale mocowanie... Tak, jak w przypadku 1000xl można jeszcze domniemywać, że ta gumka da radę, to w przypadku większego brata, który waży już ponad 300g to nie ma bata, żeby się nie przekręcała na dziurach
Kwestia jak mocno napniesz. Wbrew pozorom ta guma ma mega tarcie więc nie ma opcji żeby się na kierownicy przesunęła. Do tego pod lampką jest takie cuś, coś jakby wzmocnienie z możliwością regulowania położenia lamki na boki. Całość mino kiczowatego wyglądu i dużej upierdliwości zakładania jest naprawdę skuteczna.
Ja tam wolę łańcuch wyszejkować co jakiś czas, jakoś nie mam zaufania do takiej myjki. Mam zawsze spinkę, więc to tyle samo roboty.Próbowałem takiej myjki użyć, tragedia, a naokoło wszystko upindolone.
Jak już myjka do łańcucha to tylko ultradźwiękowa. Choć ja się ograniczam do szejkowania, ale to też rzadko. I chyba tylko w zimówce. W reszcie rowerów przecieram szmatą i po roku lub dwóch wymieniam.
Ja tez szejkuję łańcuch, jak jest bardzo brudny i po każdym stincie na kasecie (używam naprzemiennie 3-4 szt w enduraku, w pozostałych 2x ht, nie wymieniam aż do zużycia)
Wind Mill
23-11-2022, 12:56
No tototo
Babranie się level high :D
To teraz wiem, że nie muszę męczyć głowy gdzie też to ustrojstwo posiałem. :mrgreen:
A skoro Wolf Tooth w użyciu, to i pomysł na "mycio-smarowanie" ad acta.
czego używacie do szejkowania?
Wind Mill
23-11-2022, 12:59
Ja już mam wersję 59 ml, płakał portfel, ale je gut :)
Nie porównywałem cen, teoretycznie za większą pojemność mogło by być taniej za mililitr, ale w tej małej buteleczce podoba mi się aplikator w formie ryjka motyla.
Może nieco dłużej trwa aplikacja, ale leje się skromnie, tyle ile trza, bez specjalnych zabiegów.
Faktycznie w tym większym jest inny ryjek, ale pewnie można sobie przelać z większego do mniejszego.
59 ml - 89 zł
15 ml - 35 zł.
Ja zwykłego rozpuszczalnika uniwersalnego.
Ja jak już muszę to rozpuszczalnik.
Natomiast generalnie staram się unikać tej operacji jak ognia....
Jak już tą operację miałbym robić, to tylko po pozostawieniu roweru na rok, bez uprzedniego czyszczenia.
Nie ma gdzie potem wylać tego rozpuszczalnika, lepiej odstawić, aż wyparuje.
Śmierdzi, a to shakeowanie wcale nie jest takie super idealne. Uporczywy stary smar nadal potrafi zostać.
Już wolę użyć muc-offa w sprayu, odczekać minutę wyczyścić szmatą, a jak trzeba psiknąć ponownie, ponownie przetrzeć a na końcu spłukać wodą.
Nie, nic nie wylewasz !!!! Zostawiasz zasyfiony w butelce, po kilku dniach osad opada. Ja to robię tak, że mam 3 butelki, w jednej szejkuje, do drugiej zlewam zasyfiony po szejkowaniu, a w trzeciej mam ten zlany znad osadu po odstaniu.
0,5 litra rozpuszczalnika starcza mi na rok albo i więcej, trochę dolewam czasami.
Wiem.
Ale ja to robię tak rzadko, że nawet zamknięty zdąży wyparować. Czyli raz na ruski rok, albo i rzadziej. Ostatnio w zeszłym roku to robiłem. Obiecałem sobie nigdy więcej :D
A syf Ci może właśnie dlatego zostaje, że za rzadko szejkujesz :-) Wlewasz cały płyn na raz, czy w kilka razy w mniejszej ilości.
Ja wlewam tak z 5-7 x ~100ml, łańcuch jest czysty jak nowy, robię to raz na miesiąc przy jeździe na jeden łańcuch lub co ok 300km jak jeżdżę na 2, czyli przy zmianie.
Nie zostaje mi.
Kiedyś zostawał, jak używałem najtańszych smarów i wszystko się babrało. Potem zacząłem ciut lepiej smarować i używać innych smarów i było nieco lepiej.
OStatnio natomiast jest na prawdę fajnie.
Teraz jest tak:
W piątek była myjka, muc-off, tarcie. Smarowanie.
Dzisiaj mamy środę. Był Irkuck, błoto, lód, i przed pracą i po pracy myjka + delikatne przecieranie szmatexem. Łańcuch nadal w smarze nic nie hałasuje
Dzisiaj przed pracą nie było myjki, tylko przetarłem szmatexem. Wieczorem zajadę, żeby mi sól gdzieś nie powłaziła.... W piątek będzie na nowo, muc-off, pełne czyszczonko i smarowanko.
68021
68020
68019
Ładnie to wygląda,
Ja się lepiej czuje jak łańcuch wyszejkuję, widząc ten syf który po tym zostaje :-)
Żałuję, że w poniedziłek foty nie zrobiłem, wyglądało to przekomicznie.
Od zimna, błota i śniegu linki były jak sople, cały rower był uj....ny jak świnia, jak motocykl crossowy po zabawie w błocku :D a napęd czysty, choć mniej niż na zdjęciu powyżej ale wyróżniał się z całości :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.