PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 [16] 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

!AGresT
01-07-2013, 08:22
http://www.youtube.com/watch?v=C4RM_I3Ig-Y&feature=player_embedded
Co prawda dojechał jako 16. ale popatrzeć można ;)

Dyziek
01-07-2013, 09:34
Kto ogląda TdF ?:) Brawo dla Kwiatka za wczorajsze 3 miejsce:)

shaolin
01-07-2013, 09:57
Tam nie ma co ogladac, chyba ze biegajace psy i autobusy rozwalajace mete ;)

Calme
01-07-2013, 12:19
Czasami niezłe sztuki na poboczu także :) Joke.

schwepes
01-07-2013, 19:35
Kto ogląda TdF ?:) Brawo dla Kwiatka za wczorajsze 3 miejsce:)
Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, jutro założy żółtą :). OPQS jest faworytem drużynowej jazdy na czas.

Calme
03-07-2013, 07:28
Widzieliście średnią z wczorajszego etapu ? :shock: 57,8 km/h

pil74
03-07-2013, 08:28
Taką średnią to ja mam jak jeżdżę po polskich drogach autem :)
Natomiast po mieście to ledwo do 30 km/h dobijam :)

Rafał_Sz
03-07-2013, 08:41
Hehe, to samo miałem napisać. ;)

Calme
03-07-2013, 10:18
Mogliby gdzieś udostępniać od czasu do czasu wykresy z danymi przykładowych zawodników z różnych etapów :)
Kiedyś na stronce Garmina chyba z tego co pamiętam można było właśnie obejrzeć.

pil74
03-07-2013, 22:02
Zapinajcie ludzie koszulki pod samą szyję. :)
Dzisiaj jadę sobie rowerkiem z rozpiętą koszulką ( tak na 10 cm góra) , bo ładnie, bo ciepło ....i wpadło mi przez to rozpięcie jakieś latające gów...o i użądliło centralnie w samego cycka :)
Mało co nie wyrypałem się na ryja. Cycek spuchł jak głupi i zrobił się czerwony. Sprawcą okazała się jakby jakąś mała niedorobiona pszczoła, albo coś podobnego do tego. Jednym słowem niezbyt udana przejażdżka.
Na odchodne kumpel stwierdził, że "teraz mam pierś prawie jak jego stara" (koniec cytatu) zataczając się śmiechem. Kolega kurde :)
Teraz w ramach odtruwania, toksynę próbuje zwalczać alkoholem podawanym doustnie :)

adolfik9501
03-07-2013, 22:06
Mnie takie latające coś zaatakowało pod językiem w bucie, a akurat byłem w trakcie naparzania do Wisły z Przełęczy Salmopolskiej. Nie wiem, jakim cudem w takim miejscu się ten owad znalazł, ale miło nie było.

mehmet efendi
04-07-2013, 08:26
O okularach nie wspominam...

matomi
04-07-2013, 11:11
Zapinajcie ludzie koszulki pod samą szyję. :)

To nie zawsze pomaga. Ja kiedyś przy ok 60km/h przyjąłem pszczółkę na szyję. Wbiła się prawie do połowy ;)

Ale najważniejsze to jechać _zawsze_ z zamkniętymi ustami :)

Dyziek
04-07-2013, 11:30
hehehhehehehe....

Calme
04-07-2013, 15:53
Przyjąć bombę z ptaszora przy dużej prędkości na czoło z otworzonymi ustami to jest dopiero akcja :D

shaolin
04-07-2013, 15:58
Przyjąć bombę z ptaszora przy dużej prędkości na czoło z otworzonymi ustami to jest dopiero akcja :D

Brzmi jak scenariusz filmu z Sasha Grey ;)

W temacie - klasyka internetu:
n_A1WoUMcqg

ppfalcon
04-07-2013, 16:23
Ha, śmiejcie się - ja wczoraj miałem podobną sytuację, gdy jadąc po południu pod górę w okolicy łąk (jadąc w kierunku zachodnim i będąc lekko oślepionym przez słońce) tuż przede mną przeleciała sarna. Byłem normalnie w szoku. W mieście sarna mi przelatuje przed kierownicą...

schwepes
04-07-2013, 16:28
Mogliby gdzieś udostępniać od czasu do czasu wykresy z danymi przykładowych zawodników z różnych etapów :)
Kiedyś na stronce Garmina chyba z tego co pamiętam można było właśnie obejrzeć.
http://home.trainingpeaks.com/races/2013-tour-de-france.aspx

Calme
04-07-2013, 16:46
http://home.trainingpeaks.com/races/2013-tour-de-france.aspx
Thx :)


Brzmi jak scenariusz filmu z Sasha Grey :wink:
Będę bardziej przyziemny ;) - gołąb, mewa te sprawy.

!AGresT
07-07-2013, 11:29
http://www.youtube.com/watch?v=szA983CnNPg

Dyziek
08-07-2013, 10:03
Brawo dla Kwiatka za 3 miejsce wczoraj z TdF - ten 10km podjazd to masakra:)

Calme
08-07-2013, 13:26
Prawie jak "Pirat" w '97' na L'Alpe d'Huez ;)

Calme
09-07-2013, 07:56
http://www.boston.com/bigpicture/2013/07/tour_de_france_100th_edition_p.html

shaolin
10-07-2013, 04:18
http://velosvintage.over-blog.com/article-100eme-tour-de-france-100-velos-116479381.html

Calme
10-07-2013, 16:48
Cavendish obrzucony moczem
http://forums.rowery.org/portal.php?article=0 (http://forums.rowery.org/viewtopic.php?t=25931&highlight=obrzucony+moczem)

zdyboo
13-07-2013, 10:51
Są tu jacyś sakwiarze?
Własnie wróciłem z niedługiej "wyprawy" i jednak chyba dojrzałem do przedniego bagażnika. Można lepiej rozłożyć obciążenie całego roweru.
Problem jest taki, że nie dość, że mam amora w trekingu, to jeszcze z hamplem tarczowym. Z tego co wyczytałem do mojego marcoka TXC pasuje podobno Tubus Swing. TXC ma otwory z boku korony widelca. Ktoś używał?

Nie ma za dużo opinii w sieci, a sam Tubus nie ma już tego modelu w ofercie. Z tych niewielu opinii da się jednak wyłowić, że sakwy są za wysoko i środek ciężkości też wędruje w górę. Z innych Tubusów pasowałby chyba tylko model Smarti, jako przeznaczony do widelców bez otworów na środku goleni.
Modele z obejmami goleni odpadają amor nie ma dolnych lag o okrągłym przekroju zatem tak sobie będzie się to trzymać.

jasiek52
13-07-2013, 13:14
Mój widelec (nieamortyzowany) też nie ma okrągłych w przekroju goleni, a obejmy spisują się bez zarzutu. Mam bagażnik crosso kupiony kilka lat temu, widzę, że nadal mają w ofercie taki sam. W zestawie są trzy komplety obejm, ja wykorzystuję te największe, o rozstawie ok 5cm - musisz zmierzyć czy do Twojego widelca byłyby odpowiednie. W razie czego można chyba dorobić większe, albo dokupić w sklepie żelaznym:)
Tak czy inaczej przedni bagażnik polecam - ja używam od samego początku jeżdżenia z sakwami.

mikkay
13-07-2013, 18:46
O okularach nie wspominam...

Czytając powyższe historie właśnie zaopatrzyłem się w okularki. Po ostatniej jeździe podczas zjazdu muszka w lewe oko, muszka w prawe i kamyk między oczy.

Do zestawu brakuje mi hełmu. Macie jakieś doświadczenia z kaskami do 100-150 zł? Głównie szosa, teren rzadko.

MiQ27
13-07-2013, 19:10
Budżetowo to Crivit z Lidla, jak będzie w promocji :)
Całkiem niezły inmold, do kupienia za jedyne 50zł. Mam starszy model, daje radę.

GeparD
14-07-2013, 01:11
Nie jest to może bardzo budżetowo, ale osobiście posiadam BELL Archera i jestem super zadowolony.

Aras
14-07-2013, 08:43
Do zestawu brakuje mi hełmu. Macie jakieś doświadczenia z kaskami do 100-150 zł? Głównie szosa, teren rzadko.
Idź do jakiegoś dużego sklepu i poprzymierzaj różne modele. Przy zakupie kasku nie ma się co sugerować opiniami innych. Wygoda i dobre dopasowanie najważniejsze, a głowa głowie nie równa. Z kaskami tak jak z butami i z siodełkami. Trzeba przymierzyć.

Calme
14-07-2013, 10:41
Kogo obstawiacie dziś na "morderczym" Mont Ventoux ? Froome, Quintana, Albercik czy jakaś zupełna niespodzianka ? ;)

Froome po podjeździe na Ax 3 Domaine "nakręcił" już dyskusję....
http://www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,14270306,Tour_de_France__Ile_kolarz_wycisk a_z_siebie_watow_.html#TRrelSST

hydra_nt
14-07-2013, 12:04
Idź do jakiegoś dużego sklepu i poprzymierzaj różne modele. Przy zakupie kasku nie ma się co sugerować opiniami innych. Wygoda i dobre dopasowanie najważniejsze, a głowa głowie nie równa. Z kaskami tak jak z butami i z siodełkami. Trzeba przymierzyć.

Cała prawda. Głowy się nie oszuka - kask może być za 80 zł jak i za 400 zł. A z doświadczenia powiem, że rzecz jest to nieodzowna. Jak popatrzę na rysy i otarcia na starym kasku to nigdy nie przechodzi mi myśl aby jeździć bez niego.

mancini
14-07-2013, 12:05
Może ktoś doradzi w wyborze amortyzatora do roweru Unibike Flite (http://www.unibike.pl/flite.html). Na początku wybór padł na FOXa 32 F100, jednak po dłuższej lekturze for rowerowych "zgłupiałem" i teraz zastanawiam się między Rock Shock Reba (http://www.bikestacja.pl/pl/amortyzator-rock-shock-reba-rl-26-100mm-bialy.html), Foxem 32 F100 (http://allegro.pl/fox-32-f100-rl-remote-1660-gram-nowy-2012-40-i3397204330.html), Manitou R7 PRO (http://www.bikestacja.pl/pl/amortyzator-manitou-r7-pro-26-milo-5213.html).

Wydać mogę około 2K, co nie znaczy, że tyle mam ochotę wydawać na amorek :) ( zawsze oszczędności mogę przeznaczyć na coś innego np buty SPD :) ).

Zastosowanie głównie polne/leśne drogi/szutry okazjonalnie wypad w góry ( Karkonosze ), dlatego ładnie powinien wybierać małe nierówności ( wiem można to ustawić :) )

Moja waga to 95 +-5 kilo wiec amorek musi być wytrzymały.

Serwis, z tego co czytałem to serwis reby prosty i dostęp do części łatwy, z foxem tylko ich serwis autoryzowany.

Wymagania :), rura sterowa 1 1/8, mocowanie hamulec tarczowy( post mount )

Stery też od razu wymieniać czy te co są założone będą ok - AHEAD FSA ZS-4D / 1-1/8" / WEWNĘTRZNY

Calme
14-07-2013, 16:40
Nie wiem co je Froom ;) ale te zrywy, które dziś pokazał na ostatnich km przypominają mi Lance'a w czasach gdy dogadaniał tu Pantaniego...

ekonet
14-07-2013, 16:57
jadąc po południu pod górę w okolicy łąk (jadąc w kierunku zachodnim i będąc lekko oślepionym przez słońce) tuż przede mną przeleciała sarna. Byłem normalnie w szoku.
My też jesteśmy w szoku, że sarna jechała, i w dodatku pod górę.

Dyziek
15-07-2013, 09:32
Nie wiem co je Froom ;) ale te zrywy, które dziś pokazał na ostatnich km przypominają mi Lance'a w czasach gdy dogadaniał tu Pantaniego...

Jeśli jest czysty to ma niesamowitą siłę w nogach:)

Z frontu sprzętowego, pina ubrana w nowe zabawki spod szyldu Dura Ace:) Teraz tylko kółka:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img694.imageshack.us/img694/6996/w6p8.jpg)

Ahhhh taka ramo to cel na 2014;)
http://www.youtube.com/watch?v=xrifMymOyUs&feature=c4-overview&list=UUS5-VHtZE38jFhfxTZhcbzw

shaolin
15-07-2013, 10:15
Dyzior posladkami robiles ta fote? Bo wyglada jak kupa ;) Machina git! Tylko ta zielona owijka srednio pasuje ;) I se rurke sterowa dotnij bo po co sie wozic ze zbednym balastem ;)

Calme
15-07-2013, 11:17
Noga mówisz ;)

MONT VENTOUX (last 15.65 km [from St. Esteve], 8.74 %, 1368 m)
Lance Armstrong | 48:33 | 2002
Chris Froome | 48:35 | 2013

Mont Ventoux, last 6.15 km, 8.00 %, 492 m
2002 | Lance Armstrong: 17 min 53 sec
2013 | Chris Froome: 17 min 41 sec

Mi to bardziej na genetyczny doping wygląda od 2 sezonów...oby Sky nie było takim US Postal obecnych czasów.
Zresztą nie mam złudzeń, że jeśli nawet to i tak dowiemy się dopiero za parę lat jak ktoś pęknie. Mają dostęp do specyfików nie wypuszczanych na rynek, w fazie testów, to testują - kto by się przejmował skutkami ubocznymi jak można błysnąć przez te kilka lat.

http://www.up-shack.com/assets/up/10866121d68f8b9af608cb16b440c8b4.swf

:D

Dyziek
15-07-2013, 11:41
Dyzior posladkami robiles ta fote? Bo wyglada jak kupa ;) Machina git! Tylko ta zielona owijka srednio pasuje ;) I se rurke sterowa dotnij bo po co sie wozic ze zbednym balastem ;)

Komórka;), owijka biała Pinarello zamówiona, rurki nie ruszam bo nowa kiera leci:) Poszukaj fajnych kółek u siebie i wysyłaj do POL;)

schwepes
15-07-2013, 21:32
Komórka;), owijka biała Pinarello zamówiona, rurki nie ruszam bo nowa kiera leci:) Poszukaj fajnych kółek u siebie i wysyłaj do POL;)
Nowa czy stara, komin dotnij :). To nie MTB w którym sprzedasz osobno ramę, osobno widelec i może nie pasować do ramy z dłuższą główką. Fajny rower, a plan na 2014 jeszcze lepszy ;).

mackaron
16-07-2013, 13:49
Wczoraj chyba ostatecznie dobilem mojego GIANTa... siebie z reszta tez... stluczony nadgarstek, lokcie, bark, zebra, kolana...dobrze ze raczej powierzchownie;) mimo ze ewolucja w powietrzu mysle byla dosyc efektowna;) Tak czy inaczej kozystajac z pretekstu postanowilem kupic nowy rower.
Nie jezdze jakos wyczynowo... codziennie 30-40km..tak dla utrzymania formy. Raczej po asfalcie choc czasem w jakis las wjade.
wypatrzylem sobie cos takiego: http://allegro.pl/10-cube-ltd-cls-54-cm-21-3-black-white-2013-i3382302864.html
poradzcie prosze... senowna to maszynka...jakies alternatywy?
Za wszelkie podpowiedzi bede wielce wdzieczny.

ewentualnie taki ale pewnie od razu kola bym na "chudsze" zamienil... http://sklep.sprint-rowery.pl/product.php?id_product=3410 co myslicie o tych dwoch bajkach?


ps. ew czy moze cos sensownego poskladac za podobne pieniadze?

zdyboo
17-07-2013, 14:08
Konrad jesteś pewien, że rama 21" nie będzie za duża? Może przy okazji zmniejszyć ramę o rozmiar? Choć to zależy od wzrostu i osobistych preferencji. Mam 189 cm i tez jedziłem na MTB 21", ale potem zmieniłem na trekinga 19" w mieszczuchu też mam 19".

Na bok jednak rozważania dotyczące rozmiaru. W cenie do ok 2 kafli nie łasiłbym się na hamulce tarczowe. Szczególnie mechaniczne hamulce tarczowe to zuo. Do Twojej jazdy wystarcza zwykłe V-ki.
Z tych co podałeś Cube ma lepszy osprzęt, ale rzuć jeszcze proszę okiem na: Unibike Fusion GTS (http://www.unibike.pl/fusiongts.html), masz bardzo podobny osprzęt do tego Cuba, tylko o dwie stówy mniej musisz zapłacić. Ewentualnie jak masz parcie na posiadanie tarczówek to jest Fusion Disc (http://www.unibike.pl/fusiondisc.html) za kasę tego Cuba czy Treka.

Jest jeszcze Kross Level A2 (http://www.kross.pl/pl/2013/mtb-xc/level-a2), ale to najniższy model MTB Krossa i do tego najważniejsze komponenty (piasty) ma słabsze niż Unibike.

Jeżeli musi być MTB, to jak napisałem wyżej, jednakże do Twojego stylu jazdy najlepiej nadawałby się rower crossowy.
W takim przypadku warto dołożyć dwie stówy do Unibike Viper GTS (http://unibike.pl/vipergts.html).

mackaron
17-07-2013, 15:10
do przedwczoraj (moze jeszcze go reanimuje) jezdzilem na MTB 21.5" i bylo ok dlatego teraz celuje w 21"...
anyway... nie mam cisnienia na tarcze... prawde powiedziawszy nawet nie zwrocilem uwagi ze w tych zalinkowanych sa....
po szperaniu w sieci pojawil sie jeszcze pomysl kupna uzywanego bajka ale (jak mi sie wydaje) z ciut wyzszej polki...
mam ostatnio coraz wieksze parcie na rower wiec moze takie rozwiazanie bedzie lepsze....
np cos takiego.... zdaje sie byc calkiem ok... http://www.aukcjoner.pl/gallery/012947942-1.html#I1 ?;)

nie przymierzalem sie do tych unibajkow bo prawde powiedziawszy to znalem do wczoraj ze trzy marki rowerow... scott, giant i romet;) wiec nie bralem go pod uwage ale zrobie research;) dzieki za podpowiedzi;)

Spinner
17-07-2013, 21:49
W takim przypadku warto dołożyć dwie stówy do Unibike Viper GTS (http://unibike.pl/vipergts.html).

Popieram, to mój:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.otofotki.pl/obrazki/as743_IMG_20130704_205436-1.jpg)

jacgyver
18-07-2013, 20:09
A jest tu Ktoś kto ciągle używa sztywnego MTB? Ja ciągle nie zmieniłem nawet widelca z przodu i jest mi z tym dobrze. Kiedyś sam sobie zrobiłem (w starym rowerze) amortyzację sztycy ale później jak przeczytąłem trochę teorii o jeździe to stwierdziłem, że tak się nie jeździ :)
W zasadzie na sztywnym rowerze nie miełem problemów w zjeżdżeniu jury krakowsko-częstochowskiej. Teraz mam dużo mniej takich terenów do jazdy ale po lesie super mi się śmiga na sztywniaku. A Ci z Was którzy nie 'zamortyzowali" roowerów jakie mogą podać powody?

schwepes
18-07-2013, 20:18
Ja jeździłem trochę po dolinkach podkrakowskich na przełaju (sztywny karbonowy widelec), ale w połączeniu z cienkimi oponami (35mm) i wysokim ciśnieniem (~4bar) jazda należy do średnio przyjemnych. Dobrze jeździ się drobnym szutrze, ziemi, chodnikach czy błocie (o ile to może w ogóle należeć do przyjemności ;) ), ale jakikolwiek większy szuter, lub nie daj boże kamienie i robi się kiepsko.

Na szerokim kapciu, bezdętce i ciśnieniu ~1.8 bar myślę, że byłoby akceptowalnie.

jacgyver
18-07-2013, 20:26
Dlatego używam opon 2.2 i dość niskiego ciśnienia. Można się na tym nieźle wybić i przeskakiwać nawet grubsze kłody leżące na trasie. Poza tym rama jest stara kupiona jeszcze w '97 roku. Wtedy rower był bardzo mocno wykorzystywany na obozach rowerowych w okolicach Zakopanego/Nowego Targu. Póxniej była paroletnia przerwa i w tym roku wróciłem do jeżdżenia. Nigdy nie skupiałem się na ciężarze roweru a przed chwilą ważyłem i okazało się że jesto to tylko 11,0kg. Wydaje mi się, że to niewiele. Co prawda rama tylko 16,5". A rama pewnie pewnie nie będzie nikomu znana. Marka designed by PUCH - z tego co wygooglowałem to oni bardziej szosówki robili.

Pawel.S
19-07-2013, 09:21
Ja założyłem amortyzator tylko po to żeby poprawić geometrię roweru - mam miejskiego singla złożonego na ramie mtb, ze sztywnym widelcem ciągnąłem suportem po ziemi. Chętnie nabyłbym wysoki sztywny widelec, ale albo kosztują one rzędu 800 pln, albo ważą tyle co amortyzator.

shaolin
19-07-2013, 09:48
Marian ile kilo chcesz tych widlow? Jakie masz hample z przodu bo zapomnialem...

JacKill
23-07-2013, 22:03
A ja mam pytanie z innej beczki, bo dzisiaj byłem w dwóch sklepach rowerowych i nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi: mam obręcze Alex Rims DF23 (http://velospec.com/components/alexrims/df23). Teraz siedzi na nich opona 700x35C, czy mogę założyć opony 700x25C? Według tabeli zgodności opon z obręczami, to tak (http://img534.imageshack.us/img534/8035/szertab.gif). Czy dętka może zostać?

robin102
24-07-2013, 08:37
Co myślicie o takim rowerze ?
http://kolo.cz/clanek/galaxy-jupiter-cross-af-2007
Mogę go mieć za 1000 zł nówka sztuka mimo, ze modelowo stary mocno. Warto ? Ktoś z Was zetknął się z tą marką w praktyce ?

Aras
24-07-2013, 15:59
Na markę nie ma co patrzeć. No chyba ze chcesz się lansować, to bierz Scotta, Treka lub innego Speca ;) Jak chcesz czerpać przyjemność z jazdy to patrz na komponenty. Przede wszystkim na koła - na tym producenci najbardziej oszczędzają, bo przeciętny Kowalski czy Pepiczek to patrzy tylko na tylną przerzutkę (i ta zwykle jest z klasy wyżej niż reszta osprzętu). W tym Galaxy w sumie wszystko jest markowe, klasy średniej/niskiej ale nie ma tam tandety "no name". Jak na moje oko za 1000 zł - jeśli tylko rozmiar jest odpowiedni - można śmiało go brać.

robin102
24-07-2013, 16:29
Kupiłem :) tylko, że srebrno czarny, bo tego z foto już nie było. Rozmiar 21 cali idealny dla mnie.
Zobaczymy co to warte DEORE :)

Aras
24-07-2013, 19:01
Bedziesz zadowolony. Z ciekawosci spojrzalem na oferte naszego rodzimego Krossa. Najnizszy model crossowy Evado 1 kosztuje katalogowo 1300 zl, a chyba pod kazdym wzgledem ustepuje temu Galaxy. Osprzet najnizszej mozliwej klasy - Tourney i Altus, piasty najmarniejszego z marnych Joytecha, kupa podzespolow no name (hamulce, obrecze) opatrzonych nazwa Kross. Ty za 300 zl mniej masz Alivio/ Deore, przyzwoite piasty Shimano, obrecze i szprychy moze nie najlepszej klasy ale przynajmniej firmy ktora specializuje sie w tych produktach, hamulce Tektro tez sa dobre, no i siodlo WTB! Bardzo dobry zakup.

Calme
24-07-2013, 21:03
Panowie, jakie dobre oponki 26x1.5 polecalibyście ? Głównie asfalt, kostka, trochę szuter.
Brać coś z Schwalbe Maratonów czy są jakieś ciekawsze wynalazki ?

mehmet efendi
24-07-2013, 21:18
Mam Rubenę. Nice.

mackaron
25-07-2013, 08:26
panowie...jakie smary polecacie do piast, lancucha, kaset etc?

a tak na marginesie.. kupilem takiego

Razor XR15 (http://www.genesisbikes.at/index.php?id=115&L=5&tx_genesisproduktkatalog_pi2[bikeid]=2920&tx_genesisproduktkatalog_pi2[katid]=0&tx_genesisproduktkatalog_pi2[subkatid]=0&tx_genesisproduktkatalog_pi2[action]=listbike&tx_genesisproduktkatalog_pi2[controller]=Bike&cHash=d427b3e7c7ae833596638805c8f94ce9)

po ok 200km moge powiedziec ze jest ok... pare drobiazgow do podregulowania

I jeszcze pytanie kontrolne dotyczace opon;)
Oponki marki niepamietam jakiej bo rower zostawilem w domu. Tak czy inaczej pomijajac zdarcie bieznika po kilku hamowaniach na asfalcie i kostce (imo nienormalnie duze) chce zmienic te opony na cos bardziej asfaltowo miejskiego. W tej chwili mam zalozone opony 26x2.35 a wiec takie terenowe balony;) Jesli dobrze rozumiem na te same obrecze moge zalozyc np opony 26x1.95 (lub 2.0)? jesli tak to co z dętką czy ta która teraz siedzi bedzie ok czy też musze zmienić?

zdyboo
25-07-2013, 08:40
Zobacz na obręczach jaką masz szerokość, zwykle 19 mm, możesz założyć 1,95 lub 2,0 ale jak szukasz czegoś bardziej w kierunku asfaltu ja bym szedł w kierunku 1,75 lub nawet 1,5.
Przy takich drobnych korektach 2,35 -> 2,0 (1,95) dętka może zostać ta sama. Zresztą za dużą dętkę zawsze da się upchnąć w oponie, trzeba tylko uważać, żeby nie przyszczypnąć jej podczas pierwszego pompowania.

Calme
25-07-2013, 11:51
Myślałem jeszcze nad Geax'em albo Continentalem apropo tych 26x1.5 no ale własnie mało kto jeździ na takim rozmiarze i nie ma zbyt wielu opini w sieci ;/

shaolin
25-07-2013, 12:07
panowie...jakie smary polecacie do piast, lancucha, kaset etc?


Do lancucha olej rolhoffa, do piast i suporotw (jezeli nie masz na maszynach) to np. Motorex Bike Grease 2000 albo Phil Wood albo Rock 'n Roll Super Web.

Aras
25-07-2013, 13:45
Panowie, jakie dobre oponki 26x1.5 polecalibyście ? Głównie asfalt, kostka, trochę szuter.
Brać coś z Schwalbe Maratonów czy są jakieś ciekawsze wynalazki ?
Bierz Marathony. Nie ma co eksperymentować, skoro te są sprawdzone. Tylko kup zwykłe, a nie wersję "cross" bo te po 3 tyś km są zużyte bardziej niż zwykłe po 10 tyś km.

M_B
25-07-2013, 13:54
Myślałem jeszcze nad Geax'em albo Continentalem apropo tych 26x1.5 no ale własnie mało kto jeździ na takim rozmiarze i nie ma zbyt wielu opini w sieci ;/
Ja jeżdżę na 26x1.5" slickach Vittoria Randoneur. Są ok.

zdyboo
25-07-2013, 17:47
panowie...jakie smary polecacie do piast, lancucha, kaset etc?

Ze smarów potrzebujesz tylko olej do łańcucha. Ja używam zielonego Finish Line, używałem też Rohloffa i oleju do pilarek łańcuchowych. Najmniej wydajny jest olej do pilarek, ale litr kosztuje kilkanaście złotych, a przejechanie przez kałuże wymywa dowolne smarowidło z łańcucha w takim samym tempie.

Warto też mieć niedużą tubkę smaru do łożysk oraz brunox do goleni i uszczelek w amorze.
Kasety i zębatek się nie smaruje. Olej zadaje się na łańcuch i wyciera go do sucha, łańcuch posmarowany ma być tylko wewnątrz. Piast się nie tykaj o ile nie masz odpowiednich kluczy potrzebnych do zakontrowania. Suporty to w obecnej chwili przeważnie pakiety i jedyne co się smaruje, to gwinty nakrętek, żeby się nie zapiekły w ramie.

Calme
25-07-2013, 20:30
Bierz Marathony. Nie ma co eksperymentować, skoro te są sprawdzone.
Właśnie czy sprawdzone to nie wiem bo każdy gada co innego ;)

mehmet efendi
25-07-2013, 21:14
http://rower.com.pl/-p-325748.html?cPath=1472_34_70

Dobre!

Aras
25-07-2013, 21:46
Właśnie czy sprawdzone to nie wiem bo każdy gada co innego ;)

Piszac "sprawdzone" mam na mysli wlasne doswiadczenia. Aktualnie mamy w domu 3 rowery na marathonach. Tych wczesniejszych nie licze.

Edit: wlasciwie to 4 bo mam jeszcze zapasowe kola do 29era ze slickami marathon racer.

wukaem
25-07-2013, 22:08
Może kogoś zainterere
http://terakowski.republika.pl/niewidominatandemach/index.htm

Aras
26-07-2013, 10:58
Chyba nikt jeszcze nie wklejał tych linków. Zbiór świetnych fotografii z tegorocznego Touru. Całkowite przeciwieństwo gniotów pana Sirottiego czy jak mu tam, które serwował po każdym etapie bikeworld.
http://www.boston.com/bigpicture/2013/07/tour_de_france_100th_edition_p.html
http://www.boston.com/bigpicture/2013/07/tour_de_france_100th_edition_p_1.html

pil74
26-07-2013, 18:59
Świetne zdjęcia.

xMAREKx
26-07-2013, 19:38
"Kitowe" Schwalbe Rapid Rob Performance 2.25 zamieniłem na Continental Speed King Racesport 26x2.2 plus lekkie dętki, przejechałem się tylko z 10km i już mogę powiedzieć że jest sporo lepiej/lżej.
http://www.bikestacja.pl/pl/opona-continental-speed-king-racesport-26x2-2-zwijana-430g.html

Ta też wygląda ciekawie http://allegro.pl/schwalbe-furious-fred-evolution-26x2-0-psc-tl-r-rt-i3386302609.html węższa i lżejsza.

Conik cokolwiek kupisz, kup też cienkie dętki supersonic lub xxlight razem z cieńszymi oponami różnica będzie dobrze wyczuwalna. Te co masz teraz będziesz mieć jako zapasowe.
PS. Ładny szarak.

Edyta przypomniała mi że też mam do was pytanie. Jaki i jakiej wysokości kupić sztywny widelec na podmianke amortyzowanego 100mm skoku? Mój ma 46cm a na alle widziałem sztywniaki max 42cm. Chce odchudzić rower na dalsze wyjazdy. Hamulce tarczowe sterówka chyba 1/8"

kuman
26-07-2013, 20:00
nie jestem fanem lajkry i cienkich opon, ale zdjecia rewelacyjne !!

Wojciech
27-07-2013, 13:50
Czesc

Przypomnijcie mi prosze, jak sie nazywa marka/nazwa tego blotnika mocowanego na amortyzatorze przednim, w formie takiego materialu rozpietego pionowo.
Temat ten byl juz poruszony, ale nie moge znalezc w szukajce.
Pozdrawiam
Dzieki.
ps/ sorry nie mam PL znakow.

kakersik
27-07-2013, 18:31
Może ktoś podpowie. Dwa rowery (mtb dla mnie i jakiś miejski dla żony) do 4000 za oba. Dla mnie MTB (180cm wzrostu), dla żony (ok 165cm) miejski (ma być z lampką i przednim koszykiem :D). W oko wpadły nam http://www.unibike.pl/evolution.html dla mnie i http://www.unibike.pl/rotterdam8c.html dla Magdy. Na tej stronie nieco przekraczają założony budżet, ale to nie jest jakiś poważny problem. Jestem otwarty na inne propozycje. Z góry dziękuję :)

pilon
28-07-2013, 15:54
(...) (mtb dla mnie i jakiś miejski dla żony) (...)
Jak chcesz użytkować swój? Tzn chcesz mieć rower klasy MTB i jeździć rekreacyjnie, czy planujesz jeździć serio MTB?

zdyboo
28-07-2013, 18:29
Mam Rotterdama 8c tylko w męskiej wersji ramy chyba z 2011 roku. Zasadniczo to dobry rower tylko ciężki bardzo. Jak nie będzie go musiała Twoja małżonka nosić, to powinna być zadowolona. Z koszyków polecam firme Basil. Może nie są to tanie koszyki, ale jak weźmiesz do ręki Basila i chiński koszyk za 30 złotych to zrozumiesz skąd różnica. Basil wytrzymał u mnie półtora roku, chiński wytrzymał trzy miesiące, codziennej jazdy.

Żeby być do końca uczciwym, to w moim Rotterdamie pękła rama, na spawie rury górnej i podsiodłowej, Unibike nie uznał reklamacji, twierdząc, że skakałem na tym rowerze. Pozostawiłem to bez komentarza i ostatecznie musiałem wkleić sztycę na stałe w ramę.

kakersik
28-07-2013, 19:09
Jak chcesz użytkować swój? Tzn chcesz mieć rower klasy MTB i jeździć rekreacyjnie, czy planujesz jeździć serio MTB?

Co znaczy serio MTB? Raczej rekreacyjnie po utwardzonych drogach z żoną. Ale także z bratem po niewielkim terenie (np toruński poligon).





Mam Rotterdama 8c tylko w męskiej wersji ramy chyba z 2011 roku. Zasadniczo to dobry rower tylko ciężki bardzo. Jak nie będzie go musiała Twoja małżonka nosić, to powinna być zadowolona. Z koszyków polecam firme Basil. Może nie są to tanie koszyki, ale jak weźmiesz do ręki Basila i chiński koszyk za 30 złotych to zrozumiesz skąd różnica. Basil wytrzymał u mnie półtora roku, chiński wytrzymał trzy miesiące, codziennej jazdy.

Żeby być do końca uczciwym, to w moim Rotterdamie pękła rama, na spawie rury górnej i podsiodłowej, Unibike nie uznał reklamacji, twierdząc, że skakałem na tym rowerze. Pozostawiłem to bez komentarza i ostatecznie musiałem wkleić sztycę na stałe w ramę.

Nosić nie będzie musiała. Rowery będą w garażu. Jeśli chodzi o pęknięcia ram, to podobnie miał mój brat z marką Specialized - teoretycznie dożywotnia gwarancja, której nie uznali.
Dzięki za opinię.

ps. może jakaś inna marka?

pilon
28-07-2013, 19:52
Co znaczy serio MTB? Raczej rekreacyjnie po utwardzonych drogach z żoną. Ale także z bratem po niewielkim terenie (np toruński poligon).
(...)
Serio MTB, to po górach i w tych górach po drogach nieutwardzonych. Uważam, że jeśli nie chcesz jeździć po górach, to w tym przypadku przepłacasz dobre 600-800 zł za coś baaaardzo średniej klasy. Plus postawa wymuszona geometrią MTB - relaksacyjna jazda odpada...

kakersik
28-07-2013, 20:37
Serio MTB, to po górach i w tych górach po drogach nieutwardzonych. Uważam, że jeśli nie chcesz jeździć po górach, to w tym przypadku przepłacasz dobre 600-800 zł za coś baaaardzo średniej klasy. Plus postawa wymuszona geometrią MTB - relaksacyjna jazda odpada...

To co w zamian w tej cenie?

Perun
03-08-2013, 19:06
Kup sobie Unibike Viper Gts 2013. Kupilem kilka tygodni temu i jestem bardzo zadowolony. Cena 2099

mackaron
04-08-2013, 20:42
wpadlem po uszy;) od jakiegos czasu robilem regularnie 20-30 km dziennie pozniej 40-50... ostatnio 60...dzis pekla osiemdziesiatka a ja dalej czuje ze to nie kres moich mozliwosci;) ech..tak tylko chcialem sie pochwalic;)

Aras
05-08-2013, 20:53
wpadlem po uszy;)
Badania na cykloze już robiłeś?
http://lasica.hostdmk.net/cykloza.html

mackaron
05-08-2013, 22:12
lagodne stadium;)

Dyziek
06-08-2013, 11:34
lagodne stadium;)

U mnie wyszło "Cykloza rozwinięta w pełni"

shaolin
06-08-2013, 11:41
U mnie tez, chociaz blisko dolnej granicy... czyli Dyziek nie jest jeszcze tak zle z nami ;)

matomi
06-08-2013, 11:48
U mnie też w pełni, co prawda 239 punktów, ale i tak się zdziwiłem, bo ostatnio mało kręcę.

GeparD
06-08-2013, 11:57
Cyklozy nie stwierdzono :)

Majek
06-08-2013, 12:15
U mnie cykloza rozwinięta w pełni. 246 pkt. Chociaż dane podawane do wywiadu są raczej historyczne, ale to pewnie jak z alkoholizmem. Jak się zacznie być alkoholikiem, to już się nim jest przez resztę życia... ;-)

maciey75
06-08-2013, 22:55
Stalo sie moj Author dokonal zywota (peknieta rama). Staruszek mial juz grubo ponad 10 lat. :(

Teraz trzeba nabyc cos nowego. No i tu pojawia sie pytanie: na jakie komponenty patrzec aby zobaczyc czy rower jest dobry czy raczej nie? Upatrzylem sobie dwa modele CUBE (Attention i Acid - brak decyzji czy 26" czy 29") oraz zeszloroczny model Scotta (scale 70). Dacie jakies podpowiedzi? ;)

Dyziek
07-08-2013, 08:40
Stalo sie moj Author dokonal zywota (peknieta rama). Staruszek mial juz grubo ponad 10 lat. :(

Teraz trzeba nabyc cos nowego. No i tu pojawia sie pytanie: na jakie komponenty patrzec aby zobaczyc czy rower jest dobry czy raczej nie? Upatrzylem sobie dwa modele CUBE (Attention i Acid - brak decyzji czy 26" czy 29") oraz zeszloroczny model Scotta (scale 70). Dacie jakies podpowiedzi? ;)

Kup ode mnie Speca Epica)
Żeby Ci pomóc musisz napisać na jakim osprzęcie masz te zabawki do wyboru...26-29 ten problem przerabiałem 2 lata temu...wybrałem 26 choć teraz czasem latam na 29 i także jest fajnie.

maciey75
07-08-2013, 10:35
Kup ode mnie Speca Epica)
Żeby Ci pomóc musisz napisać na jakim osprzęcie masz te zabawki do wyboru...26-29 ten problem przerabiałem 2 lata temu...wybrałem 26 choć teraz czasem latam na 29 i także jest fajnie.

Ten Twoj EPIC to cene tez ma epicką ;) Tez sklaniam sie ku 26" ale im wiecej czytam tym mniej wiem ;)

Co do 26" to specyfikacje takie:
http://www.rove.pl/rower-cube-acid-26-grey-n-blue-2013.html
http://www.rove.pl/rower-cube-attention-26-black-n-green-2013.html
Scott: http://www.scott-sports.com/us/en/products/221718/scale-70/

29":
http://www.rove.pl/rower-cube-acid-29-black-n-white-2013.html
http://www.rove.pl/rower-cube-attention-29-black-n-grey-2013.html

Dzieki

Dyziek
07-08-2013, 10:46
Z 26 brałbym Scotta, z 29 black ‘n’ white:) - sprzętowo różnice minimalne:)

mackaron
07-08-2013, 13:06
Znow zlapalem gume.... kolejna detka do wymiany... czy takie samolatajace spraye do wpuszczania w detke sa cos warte? (kapcia zlapalem na schwalbe land cruiser ktory jest teoretycznie nieprzebijalny hehe)

matomi
07-08-2013, 13:42
Zestaw kilku łatek za 7zł, 15minut roboty i można jechać dalej :)

shaolin
07-08-2013, 13:53
Jak juz potrzebujesz latek to tip-top'y, ale dobre kapcie i dobre detki i nawet przy dobiciu nie powinno byc problemu, chyba ze jezdzisz na 0.5 atm ciagle ;) Gdzie Ci strzelila detka? Moze wentyl puszcza, moze masz jakis zadziur przy otworze, masz tasme na obreczy? Rozne sa powody lapania kapci ;) A moze po prostu wjezdzasz na kraweznik 30cm przy 50km/h bez podnoszenia przedniego kola ;)

Siuwaxy lane do detki sa dobre jak napierasz ostro i nie masz czasu na latanie w trasie...

siona
07-08-2013, 14:31
jako wyjątkowo duży przypadek - polecam zdecydowanie dla wysokich 29er
tak jak nie mogłem kompletnie dobrać sobie 26'' tak mój 29er jest w miarę ok - no rura mogłaby być jakieś 2 cm dłuższa.

mackaron
07-08-2013, 18:26
Znalazlem wbita w kolo...agrafke:) ostatnio byl kawalek szkla i jakis ostry drut...ale skad u licha w lesie agrafka;)?

matomi
07-08-2013, 22:21
Jeśli jeździłeś w okolicach Jarocina to nic dziwnego ;)

TMB
11-08-2013, 00:20
No i udalo mi się skoczyc na moim goralu 200km na jeden dzien (8h) i teraz planuje 300km.... Macie Koledzy jakąś fajna trase w NE/Centralnej Polsce? Aby droga byla w miare dobra (nawierzchnia), a ruch nie byl ogromny. Chociaz jakies fragmenty byście polecili? :)

shaolin
11-08-2013, 04:00
Tadek Ty moze tak nie skacz bo jak tak dalej pojdzie to Red Bull zwolni Baumgartnera i zatrudni Ciebie ;)

TMB
11-08-2013, 10:54
:mrgreen:

mackaron
11-08-2013, 10:58
Wpadaj na piwko do Bialegostoku;)

M_J
11-08-2013, 18:30
Z racji urlopowych nudów rozpoczynam Wagant Project. Ze starego Rometa chcę zrobić jakiegoś single speeda.
Oto pozycja wyjściowa ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/76172645/wagant_01_male.jpg)

Boryszuk
11-08-2013, 18:34
No to trochę Ci jeszcze zostało :-D

M_J
11-08-2013, 19:09
Rama i widelec jest. Wczoraj nie miałem nic, więc postęp jest :D

iroyork
11-08-2013, 20:31
Od kwietnia powrocilem do rowerow I katuje moja nowa maszyne. Musze powiedziec ze jestem pod duzym wrazeniem mozliwosci tego roweru a przede wszystkim zawieszenia. Full to jest to :) Kilka fotek :
Trek Remedy

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/821/7xzb.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/545/m1ak.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/59/b694.jpg/)

hydra_nt
11-08-2013, 21:42
Eeee , nie ma miejsca na drugi bidon :)

Ładny :)

Majek
11-08-2013, 22:17
Ładny... Ale tak się zastanawiam, jak można jeździć na normalnych pedałach? Ja, jak wsiądę na dowolny rower i nie mogę się w niego wpiąć, to mam wrażenie, że spadnę na pierwszym gwałtowniej przejechanym dołku... Bo jak się domyślam, taka kosa raczej nie służy do jeżdżenia po bułki i masło do sklepu...

EDIT:
A tak BTW, się pochwalę... Dzisiaj młodemu taką kozulę zapodałem: http://katalog.bikeboard.pl/produkt,2013,rowery,11620
Jedyny dostępny rower w tym rozmiarze, który ma przednią przerzutkę i suport Shimano, a nie jakieś no-name badziewie. Przerzutki mogłyby być lepsze, ale jak będą sprawiały problemy, to się zmieni.

Boryszuk
11-08-2013, 22:21
Ja się nie znam ale SPD w ostrym terenie to chyba kiepski pomysł...

Majek
11-08-2013, 22:27
Why?

Boryszuk
11-08-2013, 22:34
Bo jak się wyłożysz to lepiej polecieć luzem niż zaplątać się w rower, bo może czasem trzeba się podeprzeć nogą. Wszyscy moi znajomi, którzy latają między drzewami mają platformowe pedały.

Majek
11-08-2013, 22:44
Powiedz to wszystkim zawodnikom MTB... A jazda grawitacyjna to troszku inna bajka (ten pokazany tutaj rower raczej do tego nie służy). Co prawda ja aż tak bardzo grawitacyjnie nigdy nie jeździłem, ale parę razy udało mi się wyłożyć między drzewami i nigdy w rower się nie zaplątałem. Kwestia wyrobienia odruchów. Wtedy nawet wyczepienie i podparcie nogą nie stanowi problemu.

Boryszuk
11-08-2013, 22:48
No to ja nie wiem, ja tylko zgadywałem :-) na rowerze to ja dziś po piwo pojechałem ;-)

siona
11-08-2013, 22:49
Ja się nie znam ale SPD w ostrym terenie to chyba kiepski pomysł...

Bo?

Majek
11-08-2013, 22:58
Khehe... Z moich wielkich planów powrotu do pedałowania zostało tyle, że dzisiaj na rowerze też po piwo pojechałem. :-)
Jedyne co, to czasem mi się właśnie z synem uda przejechać paręnaście kilometrów. Ale on jeszcze na 16" kółkach popitala, więc nawet w las ciężko z nim wjechać, bo zaraz grzęźnie w byle piasku.

A tak wracając... W DH nie używa się SPD nie dlatego, żeby się nie zaplątać w rower (bo SPD jak mają puścić, to puszczą w krytycznej sytuacji), tylko dlatego, że w takich warunkach problematyczne jest szybkie i skuteczne wpięcie się. Chociaż wśród światowej czołówki downhillowców to już chyba mało kto jeździ na platformowych pedałach.

klojt
11-08-2013, 23:07
[...] SPD jak mają puścić, to puszczą w krytycznej sytuacji [...]

Jazda w SPD nie polega na tym że się czeka aż pedał sam sie odepnie czy też nie, bo wtedy to nawet najmniejszy upadek może nieść za sobą nieprzyjemne konsekwencje. Podstawą jest wyrobienie sobie odruchu wypięcia buta przy każdej niebezpiecznej sytuacji, tak by nie musieć sobie przypominać jak to się robi.
Ja przez pare lat jazdy w różnym terenie, czasem na trasach godnych DH (jeżdźę na hardtailu :P), SPD nigdy nie stworzyły dla mnie sytuacji niebezpiecznej, a kontrola nad rowerem jaką zapewniają jest nie oceniona.

Majek
12-08-2013, 00:34
Ależ oczywiście. Odruch to jest fundament jazdy w SPD (tak skrótowo nazywając). Aczkolwiek te pedały są tak skonstruowane, żeby zapewnić pewien margines bezpieczeństwa w sytuacjach, kiedy odruch plus reakcja ciała są zbyt wolne. Działa to analogicznie do wiązań narciarskich. One maja trzymać, ale w chwili gdy siły lub momenty sił przekroczą pewne graniczne wartości, trzymanie ma puścić.
Ja takim typowym downhillem nigdy się nie bawiłem, ale zdarzyło mi się kilka naprawdę ostrych zjazdów popełnić, zdarzyło mi się też popełniać błędy. I za każdym razem, jak się z krzaczorów wyczołgiwałem, myślałem sobie "kurcze, kiedy to się wypięło?" Bo to się dzieje samo. Bezwiednie, przy wsparciu ze strony konstruktorów sprzętu, którzy uwzględnili to, że czasem może braknąć tych milisekund dla zadziałania nawet najgłębiej zakorzenionego odruchu.

iroyork
12-08-2013, 02:55
Widze, ze rozgorzala dyskusja na temat pedalow. To nie sa az tak zwyczajne pedaly, to sa palatformy najezone dosc ostro zakonczonymi srubkami. W polaczeniu z butami 5'10 gdzie jest specjalna mieszanka gumy na podeszwach maja taki grip, ze ciezko o to zeby sie zeslizgnely z pedalow. I o to wlasciwie chodzi, nie jest to moze rower freeridowy ani tym bardziej downhillowy, ale spokojnie zjezdzam na nim na ostrych zjazdach jak I ogarnia 1,5 m skoki, wiec niebardzo wyobrazam sobie przypietych butow.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/i/f7s5lnj)Uploaded with ImageShack.com (http://imageshack.com)

shaolin
12-08-2013, 03:42
EDIT:
A tak BTW, się pochwalę... Dzisiaj młodemu taką kozulę zapodałem: http://katalog.bikeboard.pl/produkt,2013,rowery,11620
Jedyny dostępny rower w tym rozmiarze, który ma przednią przerzutkę i suport Shimano, a nie jakieś no-name badziewie. Przerzutki mogłyby być lepsze, ale jak będą sprawiały problemy, to się zmieni.

Majek pamietaj, ze Shimano to nazwa firmy, a nie grupy osprzetu - to co masz w rowerze mlodego to bardzo niska grupa (czyt. badziew) ale mlodemu styknie bo nie trzeba miec roweru za milion, zeby jezdzic (co jest potwierdzone przez miliard Chinczykow - oni jezdza na takich sztruclach, ze glowa boli, ale nikt sie tym nie przejmuje bo dla nich rower to narzedzie, a nie lansmachiny) ;)

EDIT: Co do platform - mialem u siebie kiedys wielkie czerwone platformy wellgo, po wymianie pinow (bo ori byly krotkie i slabo trzymaly) pieknie wbijalo sie w nogi (zarowno w podeszwe buta jak i w piszczel :D). Co do wypinania z SPD - jak sie nie wywrocisz to sie nie nauczysz ;) end of story :D

iroyork
12-08-2013, 04:36
Tak, to jedna z wad tych pedalow ale od tego sa ochraniacze na piszczele i kolana, ktore rowniez przy okazji chronia nogi przed ostrymi pinami

mackaron
12-08-2013, 16:07
tak na rozluznienie tematu troszke pornografii;)
http://www.konradmickiewicz.pl/forum/_DSC5585.jpg

shaolin
12-08-2013, 16:10
I mandacik za niszczenie zieleni ;)

Boryszuk
12-08-2013, 17:52
Pedały w krzaczorach

jacgyver
12-08-2013, 18:28
Pedały w krzaczorach

i też 'z platformy' jakkowiek by to zabrzmiało

iroyork
12-08-2013, 20:30
No I platformy gora ;). Nareszcie jakies zdjecie, fajny watek duzo ciekawych dyskusji I porad ale malo zdjec Waszych sprzetow, a w koncu to forum fotograficzne

Psychotrop
12-08-2013, 20:40
Borysku
platformy są dobre np w zimie, bo zaczepy się nie obladzają ;)
a zatrzaski, czy to spd, czy inne, się wypinają jak buty narciarskie z zapięć w nartach.
ustawiasz siłę wypięcia i finito ;)

na zatrzaski się przerzuciłem jak mi noga spadła na zjedzie, a miałem gdzieś z 45-55km/h w lesie na korzeniach i kamieniach w moim ukochanym beskidzie śląskim ;)
próba położenia buciora z powrotem na pedale graniczy z cudem ;)

osobiście posiadam i "klik klaki" i platformy.
zmieniam w zależności od terenu.
do pracy zawsze platformy, coby nie wozić buciorów na zmianę ;)
w zimie też platformy, bo raz wywaliłem w sklepie, po tym jak mi się lód nagromadził pod butem z klipsem spd :D

p.s.
majne sprzęcik - składany w 2005 roku specjalnie na transcarpatie 2006.
większość rzeczy sprowadzana z USA, bo wtedy jeszcze się opłacało.
jedynie rama, opony, obręcze, szprychy DT, piasty i olinowanie kupione w Polsce ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img541.imageshack.us/img541/3281/5bj8.jpg)

p.p.s.
do tej pory bym w nim nic nie zmienił :)
no poza olejem w bomberze ;)

hydra_nt
12-08-2013, 22:58
W takim razie i ja wrzucę. Zdjęcie przed modyfikacją. Zamieniłem platformy na SPD i już nie wrócę. Wymieniłem tylną przerzutkę bo starą urwałem. ( hak 3 razy). Opony 1,75 Smart Sam.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/2456/rowermerida6.jpg)

mehmet efendi
12-08-2013, 23:00
Fajne te bajki...

mackaron
13-08-2013, 11:49
no wlasnie jaki wygodny i solidny stojak serwisowy kolegowie polecilibyscie;)?

Majek
13-08-2013, 16:03
Majek pamietaj, ze Shimano to nazwa firmy, a nie grupy osprzetu
Taa? ;-)

to co masz w rowerze mlodego to bardzo niska grupa (czyt. badziew) ale mlodemu styknie (...)
Ano właśnie. Problem polega na tym, że do wszystkich dziecięcych rowerków montują badziew. Do każdego jednego. Jeszcze nie widziałem takiego rowerka na 20" kółkach z osprzętem ze średniej chociaż półki. Po prostu nie ma takich na rynku (no chyba, że ktoś wiąże poważne plany ze swoją pociechą i trenuje od najmłodszych lat, ale wtedy to się raczej samemu składa taki rower). Zazwyczaj jest shit najgorszy z możliwych. Dotyczy to zarówno przerzutek, jak i hamulców, czy ołożyskowania, tak ogólnie mówiąc. A ten rowerek mi się spodobał o tyle, że jak już jest ten suport, to nie jest taki klasyczny, jak w Wigry 3, niklowany, że wszystko osobno (łożyska, oś, bieżnie), do tego badziewny, ciągle się rozkręca, luzuje itd. Tam jest regularny wkład. Nawet niech to będzie najniższa możliwa grupa Shimano, to i tak lepiej niż jakiś no-name. Tutaj są hample Tektro, czyli też jakaś marka. Leciutko chodzą, ładnie hamują, ładnie odbijają. Piasty też mają swojego producenta wymienionego w specyfikacji (a nie no-name) itd... Widać na pierwszy rzut oka, że do pewnych detali się producent przyłożył, a nie poszedł na maksymalną taniochę, jak robią nawet bardziej renomowani producenci.

shaolin
13-08-2013, 16:33
Nie taaaa tylko tak napisales jakbys tego nie wiedzial, wiec wolalem sie upewnic :razz:

Taki swiat dzisiejszy, ze ida w taniosc, a nie jakosc ale w przypadku rowerow dla malych dzieci to moze i lepiej. Dzieciaki rosna, rowery po chwili robia sie za male, a 99% ludzkosci jezdzacej na rowerze nie bedzie zawracalo sobie glowy przekladaniem osprzetu do nowego roweru tylko kupi calosc i tyle.

klojt
14-08-2013, 16:20
Jak inni, to ja też wrzucę zdjęcie swojego rowera, czyli jak niskim kosztem zbudować hardtaila ważącego 10,5kg:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/h4TXPSg-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/h4TXPSg.jpg)

Przy okazji poruszę kwestię ustawienia siodła. Prawie wszystkie książki/gazety rowerowe zalecają by siodło nieważne od wysokości i zastosowania było ustawione idealnie poziomo. Nie ukrywam że kiedyś sam próbowałem ustawić siodło poziomo, lecz kończy się to tym że jestem bliski wyplucia pewnych organów do któych jestem mocno przywiązany. Jak widać optymalną pozycją siodła na której jeżdżę, jest takie gdy nos siodła celuje w krawędź mostka, co w moim przypadku daje jakieś -11* od poziomu.

Jakie są Wasze doświadczenia w kwesti ustawienia kąta siodła?

JacKill
14-08-2013, 16:54
Za bardzo pochylone obciąża mocno nadgarstki. U mnie czuję różnicę jednego ząbka po 40 km...

Psychotrop
14-08-2013, 18:35
Za bardzo pochylone obciąża mocno nadgarstki. U mnie czuję różnicę jednego ząbka po 40 km...

to co piszesz nie do końca jest prawdą.
wszystko zależy od tyłka.
a każdy z nas wie, że tyłek jest jak odcisk palca - każdy ma inny.
owszem - ogólne założenie jest prawidłowe.
a co w przypadku, gdy ktoś ma tyłek w bok ?
sam miałem ogromny problem z dobraniem siodełka.
jakieś bianchi, jakieś selle italia, wszystko po miliardy dolarów.
a skończyło się na siodełku za 35zł.

jeżeli chłop się nie zsuwa z siodła w trakcie jazdy, a co za tym idzie nie "naciska" masą ciała na nadgarstki, to ok.
poza tym jeśli ma krótki tułów, to bardziej się pochyla nad kierownicę, wygina się cały i siodełko zaczyna być prostopadle do tyłka ;)

ot wszystko trza indywidualnie przymierzyć ;)

kronos28
14-08-2013, 21:25
To się pochwalę :D
ciesze się jak dziecko grzechotką :D mam szoskę :D

Foty zapodam jak wykonam, bo na chwilę obecną jestem po dziewiczym rejsie... Ale zapewniam, że jest piękna :D

kisio
17-08-2013, 11:04
Pomóżcie =) Przyzwyczaiłem się do dojazdów do pracy szosą. Jednak zbliża się jesień i wolę adreanlinę podnosić sobie w inny sposób niż driftując na semislickach po wodzie i mokrych liściach. Co zrobić, żeby było prawie tak szybko ale bezpieczniej? Dojazd mam 15km. Szosą jak jest sucho 11km z tego lecę ulicą, resztę ścieżkami. Jak pogoda będzie paskudna pewnie trochę więcej będzie ścieżkami ale ulicy nie uniknę. Na czym mi zależy:
1. ma być prawie tak szybko jak na szosie ;) - mam przykre porównanie ze swoim starym 'góralem', który ma tyleż kilogramów ile lat, czyli ponad 20 i rozpędzenie tego to orka na ugorze..
2. ma się dobrze trzymać na mokrym (również w stojącej wodzie podczas ulewy) - już mi się raz udało pojechać szosą bokiem przy ponad 30/h i nie zamierzam drugi raz sprawdzać..
3. ma się temu dać zamontować skuteczne błotniki - po kilku dojazdach do pracy w tyłku mam, że błotniki w szosie to obciach, ale jakoś dalej nie potrafię się przekonać do tego rozwiązania.
4. nie zależy mi na nie wiadomo jakiej amortyzacji, nawet wkurza mniej para z nóg idzie w amor. Ale nie chcę też żeby mi jądra urywało na każdym wertepie. Jazda szosą na cienkich oponach po niefazowanej kostce przyjemna na dłuższą metę nie jest ;)

Kombinować coś z szosą czy kupić coś drugiego na dojazdy jesienno-zimowe?

Nie zamierzam tym jeździć po górach, uprawiać downhillu, lansu na Nowym Świecie ani skakać po rampach. Prawdopodobnie częściej niż raz w roku nie pojadę tym nawet do lasu. Ma być po prostu na dojazdy do pracy.

shaolin
17-08-2013, 11:20
Szose zostaw w spokoju i poszukaj jakiegos przelaja 28/29er i ogien!

kisio
17-08-2013, 11:24
ja mam 174cm wzrostu.. na 29er będę wyglądał jak liliput ;) choć nie powiem, chciałbym ;) Masz jakieś konkrety na myśli, nie zabijające ceną? :D

shaolin
17-08-2013, 11:56
Skoro dajesz sobie rade na szosie to i na 29er dasz rade, w koncu to rozmiar kola, a nie ramy ;)

Konkretow nie mam bo dla siebie i tak bym szukal uzywki na aledrogo albo gdzies (wszystkie moje rowery to byly/sa uzywki) i bralbym to co by mi sie spodobalo po obrazkach i osprzecie ;)

kronos28
17-08-2013, 11:57
poszukał bym jakieś starej szosy na alledrogo... skoro na jesień-zima im prostszy i tańszy tym lepiej, czyli single speed z wolnobiegiem (chyba że jara cię ostre). Osobiście wykopałem z piwnicy swojego starego jak świat górala, założyłem oponki semi-slick i jeszcze kombinuję nad napędem. Do tego błotniczki, lampiony i do latania na miasto jak znalazł. Może wyglądem nie grzeszy ale przynajmniej nie będzie kusić oka amatorów cudzej własności.

Wszystko zależne od tego jak chcesz jeździć. Jak głównie asfalt i zasadniczo tyle to poszedł bym w opcję poskładania sobie czegoś na jakiejś fajnej starej ramie. Jeżeli masz drogę do roboty taką jak ja (ścieżki, krawężniki, przez park itp.) to reanimował bym jakiegoś starego górala i było by oki.

kisio
17-08-2013, 15:52
Czyli coś takiego:
http://allegro.pl/aluminiowy-spartacus-trekking-kola-28-blotniki-i3458609437.html
albo takiego:
http://allegro.pl/king-of-the-road-2013-lazaro-integral-v3-alivio-i3461373389.html
?

Za co poza amorem te 300PLN różnicy?

shaolin
17-08-2013, 16:04
Alivio = 3 polki wyzej od Tourney.

kisio
17-08-2013, 16:12
Ale coś mi to da na dojazdach do pracy? Bo w szosie też podobno na niczym poniżej ultegry nie da się jeździć a mając sorę z tiagrą nie dość, że się jakoś odpukać nie chce zepsuć po dwóch sezonach to jeszcze bezczelnie objeżdża kolesi full-carbon ;)

shaolin
17-08-2013, 16:44
Da Ci przyjemniejsza i plynniejsza prace mechanizmow, wieksza trwalosc, itd. Jak to w wyzszych grupach... ale pewnie w dojazdach do pracy duzo nie pomoze ;) ja jezdze tylko po bulki, ale moje rowery zawsze mialy wyzsze grupy niz nizsze, a dlaczego? Bo tak ;) nie licze roweru od zoltego bo tam jest osprzet gorszy niz tourney szimanowski, ale jezdzi i to w sumie jest najwazniejsze ;)

kronos28
17-08-2013, 23:29
jak juz nowy to ten drugi

Albo na głównej alle taka oto reklama była http://romet.strefamarek.allegro.pl/rower-rambler-3-0-fit-kolekcja-romet-2013.html?&utm_source=allegro_internal&utm_medium=m_rha_top_left_590_540&utm_campaign=Strefa_marek_Allegro_Romet2_ms tylko że rama tylko 18" ale na twoj wzrost bedzie nawet i... no i dameczka :D

Albo coś używanego w fajnej cenie...

kisio
18-08-2013, 09:45
Że dameczka to mi akurat lata ;) ale kółka wolałbym 28 gdyby się dało..

A powiedzcie jeszcze - jest sens w ogóle kombinować z przysposabianiem szosy na jesień/zimę? Czyli inne opony + błotniki?

kronos28
18-08-2013, 12:00
sens jest ale jak mowilem lepiej kupic za jakąś śmieszną kwotę prostą ramkę, bo po co katować swoją ramę za pomocą soli drogowej, lodu, śniegu, piachu i żwiru.
Na ten przykład tylko ta wielka... pierwsza lepsza jaka mi się rzuciła w oczy:
http://allegro.pl/rama-szosowa-somec-58-columbus-dodatki-i3475448330.html

albo taka: http://allegro.pl/rama-boeris-rury-columbus-ostre-i3476101663.html

Wiesz, ewentualnie jest powód aby ze swojej aktualnej zrobić rower zimowy a na przyszły sezon zanabyć sobie nowy sprzęt :D ;)

kuman
19-08-2013, 06:38
Jak inni, to ja też wrzucę zdjęcie swojego rowera, czyli jak niskim kosztem zbudować hardtaila ważącego 10,5kg:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/h4TXPSg-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/h4TXPSg.jpg)

Przy okazji poruszę kwestię ustawienia siodła. Prawie wszystkie książki/gazety rowerowe zalecają by siodło nieważne od wysokości i zastosowania było ustawione idealnie poziomo. Nie ukrywam że kiedyś sam próbowałem ustawić siodło poziomo, lecz kończy się to tym że jestem bliski wyplucia pewnych organów do któych jestem mocno przywiązany. Jak widać optymalną pozycją siodła na której jeżdżę, jest takie gdy nos siodła celuje w krawędź mostka, co w moim przypadku daje jakieś -11* od poziomu.

Jakie są Wasze doświadczenia w kwesti ustawienia kąta siodła?


Przyznam, że tak pochylonego do przodu jeszcze nie widziałem. W singlu ze sztywnym widelcem mam poziomo, za to w mtb minimalnie pochylone do tyłu, żeby łatwiej było zejść z siodła i przenieść tyłek ponad tylne koło w terenie.

Calme
19-08-2013, 10:06
http://chrisfroomelookingatstems.tumblr.com/ :)
http://www.treehugger.com/cars/the-most-compact-urban-folding-bike-ever.html?dcitc=th_rss

krzysztof jot
21-08-2013, 13:41
to co piszesz nie do końca jest prawdą.
wszystko zależy od tyłka.

ot wszystko trza indywidualnie przymierzyć ;)

niby tak ale są pewne zasady - i aparat foto mozna trzymać na wiele sposobów ale tylko kilka jest uznanych za "normalne". Preferencje preferencjami, ciało ciałem - ale jakos nie spotkałem na kilkustet kolarzy w peletonie o róanej budowie ciała od mikrusów jadacych w przysiadzie nieomal jak Martinez, po chłopów 200cm jak drwale czyli sprinterzy pro-tourowi i mimo różnej wagi i dupy siodło zawsze jest poziomo. A ważą i mierzą to fachowcy co do jednego wata mocy i energii - to co kolega uaza za słuszne jest całkowicie "wynaturzone" i jeszcze jak siądzie i ugnie się widelec ? ... toż to jakieś anomalia wręcz, no niestety ale nie jest to ani słuszne ani normalne.

Majek
21-08-2013, 22:52
Ale jak koledze tak jest wygodniej, to co na to poradzisz? Jak dla mnie możesz sobie aparat trzymać i do góry nogami, jeżeli tak się będzie Tobie lepiej zdjęcia robiło... Ważne, że będziesz miał z tego frajdę i satysfakcję... ;-)

klojt
21-08-2013, 23:10
[...] A ważą i mierzą to fachowcy co do jednego wata mocy i energii - to co kolega uwaza za słuszne jest całkowicie "wynaturzone" i jeszcze jak siądzie i ugnie się widelec ? ... toż to jakieś anomalia wręcz, no niestety ale nie jest to ani słuszne ani normalne.

Nikt nie powiedział że każdy jest taki sam i że każdemu to samo pasuje. Sądząc po Pana wypowiedziach, ma Pan jakiś związek z kolarstwem, i pewnie nie jedno widział i nie jedno czytał, ale to że jest jeden sposób ustawiania siodła, to nie znaczy że dla każdego spasuje. I też dlaczego mamy nazywać coś "anomalią" i "wynaturzeniem" jeśli tylko odbiega od tego co sami uważamy za słuszne? Idąc tym tokiem rozumowania, to dla mnie poziome ustawienie siodła jest anomalią, bo co z tego że jest być może najbardziej efektywne pod względem mocy, ale jest nienaturalne ze względu na anatomię. Skoro człowiek siedząc w sposób naturalny ma kręgosłup ustawiony mniej więcej prostopadle do podłoża, to dlaczego na rowerze ma być do tego na czym siedzi pochylony pod sporym kątem? Równocześnie trzeba też zwrócić uwagę na to że szczególnie u mężczyzn poziome ustawienie siodła jest nie wygodne i bolesne ze względu na ucisk jąder i różnych nerwów z którymi niektórzy mają problemy podczas jazdy na rowerze.

Kilka razy próbowałam ustawić siodło poziomo, ale kończyło się to bólem i zsuwaniem się z siodła. Przy tym ustawieniu co mam, siedzę zawsze idealnie na siodle i nie przesuwam się w żadną stronę gdzy tego nie chcę. Pewnie każdy mi powie że to jest nieefektywne, że tracę waty i tak dalej, ale gdy w naszej jeździe nie liczą się ułamki sekund, na pierwsze miejsce zawszę musi wyjść wygoda. Bo co jak co, ale gdy nie jest to sposób na życie, to jazda na rowerze ma głównie sprawiać przyjemność, nie ważne na czym się jeździ czy jak się ma siodło ustawione.

krzysztof jot
22-08-2013, 09:43
Dokładnie, jak Pan wspomina - nie każdy jest taki sam, a jak Pan zacytuje zdanie wcześniej to właśnie piszę to, oraz że mimo to :) w grupie kilkuset kolarzy na starcie tak ustawionego siodla Pan długo by szukał. Oczywiście prosze bardzo- można, ale należało szukać zmian poprawy pozycji z drugiej strony - od strony mostku i kierownicy a nie d... siodła :). Teraz to już pewnie zmian organizm nie zaakceptuje szybko więc nie ma co kombinowac

hydra_nt
22-08-2013, 10:33
Równocześnie trzeba też zwrócić uwagę na to że szczególnie u mężczyzn poziome ustawienie siodła jest nie wygodne i bolesne ze względu na ucisk jąder i różnych nerwów z którymi niektórzy mają problemy podczas jazdy na rowerze...
Kilka razy próbowałam ustawić siodło poziomo, ale kończyło się to bólem i zsuwaniem się z siodła.

Poziome ustawienie nie jest bolesne , zapewniam Cię - pod warunkiem, że nie jest ustawione za wysoko. Jeśli chodzi o dobór siodła, to najlepszym rozwiązaniem będzie udanie się do profesjonalnego studia bikefittingu. Np. krakowski Veloart (www.veloart.pl). Nie byłem tam ale zapewne mogą pomóc.

Onsajt
22-08-2013, 11:12
Poziome ustawienie nie jest bolesne , zapewniam Cię - pod warunkiem, że nie jest ustawione za wysoko. Jeśli chodzi o dobór siodła, to najlepszym rozwiązaniem będzie udanie się do profesjonalnego studia bikefittingu. Np. krakowski Veloart (www.veloart.pl). Nie byłem tam ale zapewne mogą pomóc.

Strach pomyśleć jakby ktoś rekreacyjnie chciał pojeździć "rajdowo" po drogach polnych maluchem w weekend - pewnie by dostał namiar na jakiś team F1 co by mu dobrali rodzaj fotela i kąt kierownicy.
Zazwyczaj jest tak, że Ci którzy na prawdę coś uprawiają i mają wiedzę na dany temat raczej nie polecają typowemu rekreacyjnemu rowerzyście (bo raczej zawodowcy nie potrzebują czerpać wiedzy z forum nikoniarzy) idiotycznego pomysłu pod tytułem "bikefiiting" - nazwy nie komentuję, przecież to jakaś paranoja, po tym całym pettingu czy fittingu większość by miała tylko kwit z kątami, wagami, itp - na rower już by nie było.

kronos28
24-08-2013, 00:58
Zazwyczaj jest tak, że Ci którzy na prawdę coś uprawiają i mają wiedzę na dany temat raczej nie polecają typowemu rekreacyjnemu rowerzyście (bo raczej zawodowcy nie potrzebują czerpać wiedzy z forum nikoniarzy) idiotycznego pomysłu pod tytułem "bikefiiting"
i tak i nie. Prawda jak zawsze jest po środku. Fakt, niedzielnemu, rekreacyjnemu rowerzyście nie ma sensu polecania tego typu usługi ale jeżeli ktoś chce się w to pobawić troszkę poważniej to już czemu nie polecać.

Chyba, że ktoś kupuje jakąś tam szosę czy mtb czy inny rower, za jakąś tam większą kasę tylko po to aby "mieć" to też... nie ma sensu. Natomiast jeżeli ktoś chce sobie już pojeździć, bah nawet po ścigać w lokalnych zawodach dla amatorów (a tych z roku na rok coraz więcej) to ma to już sens. Wpływa to imho nie tylko na efektywność przekazania mocy rowerzysty na napęd ale też i na wygodę długodystansowych jazd.




- nazwy nie komentuję, przecież to jakaś paranoja, po tym całym pettingu czy fittingu większość by miała tylko kwit z kątami, wagami, itp - na rower już by nie było.

Przeglądając ofertę Veloartu czy innych firm parających się tymi sprawami, ten tzw. bikefitting ma kilka etapów od doboru i ustawienia podstawowej pozycji (i to jest relatywnie tanie), przez dobór siodła (a to jest często w koszcie siodła, które można sobie zakupić na miejscu) po naprawdę zaawansowane pomiary z wykorzystaniem kamer, czujników ruchu, termografii itp. (i to tanie nie jest). Dodatkowo owy bikefiting przeprowadzany jest nie tylko na rowerze "firmy" ale też i na rowerze klienta (szczególnie). Wątpliwe jest aby taki zaawansowany bikefitting dało by radę zrobić komuś, kto jest... bez roweru (w sumie to bez sensu, bo nie wiadomo pod jaką geometrię ramy mierzyć, rozmiar itd. dlatego rower musi być). Wszystko zależnie od potrzeb i zasobności portfela.

Jeżeli rozmawiamy tutaj sobie o ustawieniach siodła, offsetach bla bla bla to sooooryyy ale niedzielny rekreacyjny rowerzysta zna tylko jedno ustawienie - góra/dół... rzaaaadko który posiadacz rowerka za dajmy na to 1000pln, na którym rocznie robi w porywie 100km wie, że jeszcze można je sobie do tyłu/przodu odsunąć, pochylić itp. O ustawieniach kierownicy, mostka, itp. nie wspominając. Tak jak ustawili w sklepie tak w 95% przypadków przypuszczam, że już zostanie.

A więc wniosek jeden - dla każdego coś miłego. A każdy wyda kasę na to na co ma ochotę i najzwyczajniej w świecie sprawia mu przyjemność - nie trzeba być PRO do tego.

Porównując to do fotografii - po kiego polecać niedzielnemu, rekreacyjnemu fotografowi kurs nauki foto... Po tym całym kursie dostanie tylko segregator z teorią o złotym podziale, kadrowaniu, obróbce w PS, obsłudze sprzętu, naświetlaniu i kwit z doborem najlepszego sprzętu dostosowanego do wymagań klienta: puszki, szkła, filtry, zalecany soft do obróbki, torby, gripy itp.... na aparat już by nie styknęło po takim zaawansowanym "fitingu". ;)

Sam wiesz, kolego Onsajt, że większość z nas posiada torbę sprzętu, którego tak naprawdę nie potrzebuje, bo:
a) nie jest "PRO",
b) nie zarabia na tym na życie (ale tak tylko tym - nie piszę o jednorazowych strzałach czy dorabianiu na pokątnym foceniu),

Ergo - kupmy sobie po małpce i będzie gitareczka, ponieważ po co coś lepszego komuś nie "pro"... ;)

Większość z nas ma tą torbę sprzętu, bo:
a) to lubi,
b) to pasja,
c) lubi robić zdjęcia :D

A co do tych pro rzekomo nie czytających forum - zapewne wiesz, że są i czytają - może i wiedzy nie czerpią (chociaż pewnie i czasami też coś mądrego przeczytają, o czym sami nie wiedzieli - np. o siodełkach i bikefittignu ;)) i się nie odzywają za często albo i w ogóle ale czytają... (chyba, że ostatnio się coś zmieniło, bo mam dosyć spore wyrwy w forumowym życiorysie).

Onsajt
24-08-2013, 01:13
i tak i nie. Prawda jak zawsze jest po środku. Fakt, niedzielnemu, rekreacyjnemu rowerzyście nie ma sensu polecania tego typu usługi ale jeżeli ktoś chce się w to pobawić troszkę poważniej to już czemu nie polecać.

Chyba, że ktoś kupuje jakąś tam szosę czy mtb czy inny rower, za jakąś tam większą kasę tylko po to aby "mieć" to też... nie ma sensu. Natomiast jeżeli ktoś chce sobie już pojeździć, bah nawet po ścigać w lokalnych zawodach dla amatorów (a tych z roku na rok coraz więcej) to ma to już sens. Wpływa to imho nie tylko na efektywność przekazania mocy rowerzysty na napęd ale też i na wygodę długodystansowych jazd.



Przeglądając ofertę Veloartu czy innych firm parających się tymi sprawami, ten tzw. bikefitting ma kilka etapów od doboru i ustawienia podstawowej pozycji (i to jest relatywnie tanie), przez dobór siodła (a to jest często w koszcie siodła, które można sobie zakupić na miejscu) po naprawdę zaawansowane pomiary z wykorzystaniem kamer, czujników ruchu, termografii itp. (i to tanie nie jest). Dodatkowo owy bikefiting przeprowadzany jest nie tylko na rowerze "firmy" ale też i na rowerze klienta (szczególnie). Wątpliwe jest aby taki zaawansowany bikefitting dało by radę zrobić komuś, kto jest... bez roweru (w sumie to bez sensu, bo nie wiadomo pod jaką geometrię ramy mierzyć, rozmiar itd. dlatego rower musi być). Wszystko zależnie od potrzeb i zasobności portfela.

Jeżeli rozmawiamy tutaj sobie o ustawieniach siodła, offsetach bla bla bla to sooooryyy ale niedzielny rekreacyjny rowerzysta zna tylko jedno ustawienie - góra/dół... rzaaaadko który posiadacz rowerka za dajmy na to 1000pln, na którym rocznie robi w porywie 100km wie, że jeszcze można je sobie do tyłu/przodu odsunąć, pochylić itp. O ustawieniach kierownicy, mostka, itp. nie wspominając. Tak jak ustawili w sklepie tak w 95% przypadków przypuszczam, że już zostanie.

A więc wniosek jeden - dla każdego coś miłego. A każdy wyda kasę na to na co ma ochotę i najzwyczajniej w świecie sprawia mu przyjemność - nie trzeba być PRO do tego.

Porównując to do fotografii - po kiego polecać niedzielnemu, rekreacyjnemu fotografowi kurs nauki foto... Po tym całym kursie dostanie tylko segregator z teorią o złotym podziale, kadrowaniu, obróbce w PS, obsłudze sprzętu, naświetlaniu i kwit z doborem najlepszego sprzętu dostosowanego do wymagań klienta: puszki, szkła, filtry, zalecany soft do obróbki, torby, gripy itp.... na aparat już by nie styknęło po takim zaawansowanym "fitingu". ;)

Sam wiesz, kolego Onsajt, że większość z nas posiada torbę sprzętu, którego tak naprawdę nie potrzebuje, bo:
a) nie jest "PRO",
b) nie zarabia na tym na życie (ale tak tylko tym - nie piszę o jednorazowych strzałach czy dorabianiu na pokątnym foceniu),

Ergo - kupmy sobie po małpce i będzie gitareczka, ponieważ po co coś lepszego komuś nie "pro"... ;)

Większość z nas ma tą torbę sprzętu, bo:
a) to lubi,
b) to pasja,
c) lubi robić zdjęcia :D

A co do tych pro rzekomo nie czytających forum - zapewne wiesz, że są i czytają - może i wiedzy nie czerpią (chociaż pewnie i czasami też coś mądrego przeczytają, o czym sami nie wiedzieli - np. o siodełkach i bikefittignu ;)) i się nie odzywają za często albo i w ogóle ale czytają... (chyba, że ostatnio się coś zmieniło, bo mam dosyć spore wyrwy w forumowym życiorysie).
Dużo napisałeś - ja dużo wypiłem, jutro odpiszę merytorycznie.

krzysztof jot
24-08-2013, 22:57
moda na rower jest w Polsce obecnie tak duża, że mam wrażenie iż jednak znaczna część z tych ludzi wie co robi i czego oczekuje od roweru. A poprosić o fachową poradę w specjalistycznym sklepie mającym odpowiednie urządzenia do bikefittingu to nic wyskokowego - a jest takich sklepów dość dużo w kraju. Zawodnik czy inny pro to ma od tego swojego serwisanta, a to jest własnie dla ludu, również veloart którego polecam bo to świetni ludzie kochający to co robią.

maciey75
26-08-2013, 14:16
No i mam metlik. Pare postow wczesniej kolega polecil CUBE Acid ale sprzedawcy odradzili na rzecz tanszego modelu (Attention). Mowili, ze amor powietrzny bardziej awaryjny, drozszy w serwisowaniu i trudniejszy w utrzymaniu. Moga sie wypowiedziec praktycy? ;) Dzieki z gory.

josephebeloki
26-08-2013, 14:54
Pomóżcie =) Przyzwyczaiłem się do dojazdów do pracy szosą. Jednak zbliża się jesień i wolę adreanlinę podnosić sobie w inny sposób niż driftując na semislickach po wodzie i mokrych liściach. Co zrobić, żeby było prawie tak szybko ale bezpieczniej? Dojazd mam 15km. Szosą jak jest sucho 11km z tego lecę ulicą, resztę ścieżkami. Jak pogoda będzie paskudna pewnie trochę więcej będzie ścieżkami ale ulicy nie uniknę. Na czym mi zależy:
1. ma być prawie tak szybko jak na szosie ;) - mam przykre porównanie ze swoim starym 'góralem', który ma tyleż kilogramów ile lat, czyli ponad 20 i rozpędzenie tego to orka na ugorze..
2. ma się dobrze trzymać na mokrym (również w stojącej wodzie podczas ulewy) - już mi się raz udało pojechać szosą bokiem przy ponad 30/h i nie zamierzam drugi raz sprawdzać..
3. ma się temu dać zamontować skuteczne błotniki - po kilku dojazdach do pracy w tyłku mam, że błotniki w szosie to obciach, ale jakoś dalej nie potrafię się przekonać do tego rozwiązania.
4. nie zależy mi na nie wiadomo jakiej amortyzacji, nawet wkurza mniej para z nóg idzie w amor. Ale nie chcę też żeby mi jądra urywało na każdym wertepie. Jazda szosą na cienkich oponach po niefazowanej kostce przyjemna na dłuższą metę nie jest ;)

Kombinować coś z szosą czy kupić coś drugiego na dojazdy jesienno-zimowe?

Nie zamierzam tym jeździć po górach, uprawiać downhillu, lansu na Nowym Świecie ani skakać po rampach. Prawdopodobnie częściej niż raz w roku nie pojadę tym nawet do lasu. Ma być po prostu na dojazdy do pracy.

Ja mam szosę i 700x18 z przodu (najcieńsza chyba na rynku) i 700x23 z tyłu oponę. Jest niebezpiecznie tylko wtedy jeśli jest mokro i brukowo. Sam deszcz pokonywałem z prędkością 50-60km/h na asfalcie i to żaden problem. W Twoim przypadku to kwestia zakupu szerszej oponki i doczepienia błotników. I to wszystko. Widziałeś na czym jeżdżą w Paris Roubaix? http://www.bikerumor.com/wp-content/uploads/2009/04/hincapie-paris-roubaix.jpg , to są 23mm opony, sporo ma 700x26.

Także kup sobie coś na deszcz/śnieg 700x26mm i możesz bez problemu jeździć. Na wiosnę zmienisz na silik i już :)

Psychotrop
27-08-2013, 22:46
;)

LgNeikLhrMI

gon
30-08-2013, 11:19
Zgłupiałem :) mam obręcz mtb KLS WMX Disc 559x16.5 (32 holes / eyelets) + Rocket Ron 54-559 (26x2.10) i kupiłem trenażer Tacx Flow + opona Tacx T1395 (26x1.25). W instrukcji czytam, że aby poprawnie skalibrowac trenażer musze nabić w koło min. 6 do 8 bar. Jaka jest Wasza opinia - rozwalę obręcz takim ciśnieniem ?

GeparD
01-09-2013, 02:43
No to ja muszę się pochwalić. Pękło 52km dzisiaj :cool: http://www.endomondo.com/workouts/239084954/4452015

Przy okazji pokaże pojazd. Nic specjalnego, ale daje radę:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/mIMG_1816-2.jpg
źródło (http://www.milewski.co.uk/photo/nikoniarze/mIMG_1816.jpg)

Oraz mały widoczek po drodzę:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/mIMG_1823-2.jpg
źródło (http://www.milewski.co.uk/photo/nikoniarze/mIMG_1823.jpg)

Od razu przepraszam za jakość zdjęć, ale tylko telefon był pod ręką :)

Niestety ale chyba będę musiał poszukać innego siodełka bo mnie d... boli ;)

shaolin
13-09-2013, 06:27
Tym sposobem na odcinku 1km masz DDR dlugosci 30km ;) fajny slalom gigant, ciekawe ile osob zaliczy kolumny ;)

jurek1906
23-09-2013, 16:00
http://eurosport.onet.pl/kolarstwo/nie-zyje-stanislaw-szozda-wiem-ze-nie-spieprzylem-swojego-zycia/0mqfc.
Szkoda :(.

bryk77
27-09-2013, 01:03
Lubię prostotę. Ten rower cieszy mnie już 4 lata. Od zeszłego roku od kiedy zakupiłem nowe racingowe koła nawet bardziej ;)
Polecam rowery bez biegów. Można szybko dojść do formy. Po zimie pierwsze 2 tygodnie były prawdziwym wyzwaniem. Dziś zrobiłem dwugodzinną pętlę.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/9957742456_9dcc7acf6d_c-2.jpg
źródło (http://farm8.staticflickr.com/7386/9957742456_9dcc7acf6d_c.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/9957978053_2fbe7d1587_c-2.jpg
źródło (http://farm8.staticflickr.com/7409/9957978053_2fbe7d1587_c.jpg)

shaolin
27-09-2013, 06:00
Wyprostuj siodelko bo Cie zaraz tu pojada... ;)

Rower niezly, smieszna geometria, widly z mocnym wyprzedzeniem, wygladaja jak zlamane przy tym kacie glowki ;)

bryk77
27-09-2013, 15:50
Wielkim znawcą nie jestem, ale geometria wynika chyba z tego, że rower fabrycznie był zrobiony na "ostre koło". Ja wolę wolny bieg i hamulce, bo bajk bardziej służy mi do szybkiego przemieszczania się po mieście aniżeli jazdy na kole, do tyłu itd.

Pytałem już na innym forum, ale zapytam i tu. Chciałbym złożyć nowy rower i w pierwszej kolejności potrzebuję ramę. Co polecacie? W założeniu miałoby to wyglądać mniej więcej tak:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/387223350_a1f3b2e41e_b-2.jpg
źródło (http://www.wired.com/images_blogs/photos/uncategorized/2009/04/16/387223350_a1f3b2e41e_b.jpg)

Rower ze zdjęcia powyżej był powodem, dla którego kupiłem ten, który mam obecnie. Przykuwa uwagę.

Ramę chciałbym stalową od starej kolarzówki. Może być pordzewiała, bo i tak będzie malowana. Polecacie jakieś konkretne modele, marki? Mam 187 cm wzrostu - jaka wielkość ramy byłaby odpowiednia? Osprzęt - jak na zdjęciu - będzie skąpy. Jeden bieg + przedni i tylko hamulec. Jakie obręcze kół?

Calme
27-09-2013, 20:23
Polecam rowery bez biegów. Można szybko dojść do formy
Polemizowałbym ;)
A rowerek mi się podoba.

aTomek
27-09-2013, 20:53
Polemizowałbym ;)
A rowerek mi się podoba.

Rower ciekawy. Też lubię prostotę.
Co do jednego przełożenia, to kiedyś przypomną kolana, że chciały mieć lżej ;) (stawy są mocno obciążane i zalecane jest pedałowanie z wysoką kadencją a małym obciążeniem).

!AGresT
30-09-2013, 12:01
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/1102170e9760eb5CaiObKz-2.gif
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/qga/1102170e9760eb5CaiObKz.gif)

Pawel.S
30-09-2013, 14:35
Single speed fajna rzecz, ale ja po ponad dwóch latach jeżdżenia bez biegów zdecydowałem się założyć przerzutkę. Dojeżdżam na rowerze do pracy, mam 20 km w jedną stronę i czuję potrzebę zwiększenia prędkości przelotowej. A na cięższe przełożenie już nie mogę sobie pozwolić, mam parę wzniesień po drodze i już teraz jest na styk. Ale jako komunikacja w zasięgu około 10km singlespeed spokojnie starcza i też polecam.

iroyork
01-10-2013, 03:01
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/1102170e9760eb5CaiObKz-1.gif
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/qga/1102170e9760eb5CaiObKz.gif)

Dobre, kwintesencja downhill'u - jazda bez zadnych kalkulacji :). Ciekawe czy to bylo zamierzone, czy blad w obliczeniach :)

adolfik9501
01-10-2013, 08:29
(...) Ciekawe czy to bylo zamierzone, czy blad w obliczeniach :)

Może po tym nagraniu sobie odpowiesz: https://www.youtube.com/watch?v=O46HJbbIWlA

iroyork
02-10-2013, 01:31
Pozniej znalazlem ta plena wersje tego filmiku I wszystko sie wyjasnilo, a swoja droga kto tak jezdzi na nie sprawdzonej wczesniej trasie.

adolfik9501
02-10-2013, 12:20
Pozniej znalazlem ta plena wersje tego filmiku I wszystko sie wyjasnilo, a swoja droga kto tak jezdzi na nie sprawdzonej wczesniej trasie.

Nie znam kolesi, ale to oni:

"1st juan cruz paez
2nd sebastian gomez lassalle
3rd javier santiago
4th benjamin gomez lassalle"

:mrgreen:

Tak poważniej to wcale im się nie dziwię, fajnie się jedzie, oznaczeń/ostrzeżeń brak, a na końcu "deskowej ścieżki" widzisz dziurę w ścianie lasu... no to chop!

adamtg
04-10-2013, 12:29
Kiedy (i swoją drogą gdzie, najlepiej na śląsku) kupić nowe rowery? Teraz, bardziej w zimie, czy na wiosnę? Dawno nie kupowałem roweru, nie jest to moje hobby, po prostu jest to dla mnie środek transportu. Chciałbym kupić coś a'la Trans Alp (http://www.kross.pl/pl/2014/trekking/trans-alp). Coś takiego znalazłem w moim budżecie (2000 +/-). Może macie jakieś lepsze propozycje? Do tego jeszcze coś dla kobiety w podobnej cenie?

mmac
04-10-2013, 12:51
U przedstawicieli Kross'a w kwietniu dostaniesz ich rowery na raty 10x0%. Jak ktoś chce raty to jest to opłacalne rozwiązanie.

mehmet efendi
04-10-2013, 13:14
Widzieli?

http://tech.wp.pl/kat,1009783,title,Izzybike-Polak-wymyslil-rower-bez-lancucha,wid,16043860,wiadomosc.html

Pawel.S
04-10-2013, 13:40
Widzieli?

http://tech.wp.pl/kat,1009783,title,Izzybike-Polak-wymyslil-rower-bez-lancucha,wid,16043860,wiadomosc.html

Wstać z siodełka się nie da, zawieszenia nie ma, do tego plecy są idealnie wyprostowane - na każdej nierówności kręgosłup dostanie okrutny, kompresyjny strzał.

Fajnie, że ktoś stara się zrobić coś innowacyjnego. System składania fajny, ciasny skręt fajny, brak łańcucha fajny. Ale jeździć czymś takim bym nie chciał.

mehmet efendi
04-10-2013, 13:49
Taki duporower do okazjonalnego użytku na równym.

Onsajt
04-10-2013, 14:06
Wstać z siodełka się nie da, zawieszenia nie ma, do tego plecy są idealnie wyprostowane - na każdej nierówności kręgosłup dostanie okrutny, kompresyjny strzał.

Fajnie, że ktoś stara się zrobić coś innowacyjnego. System składania fajny, ciasny skręt fajny, brak łańcucha fajny. Ale jeździć czymś takim bym nie chciał.

Faktycznie - w końcu jak na pojazd w trudny teren lub nawet DH to słusznie i przytomnie zauważyłeś wady.
Ps. I pomyśleć, że wszystkie dzieci zaczynające przygodę z rowerem mają skompresowane kręgosłupy.

Pawel.S
06-10-2013, 10:39
Faktycznie - w końcu jak na pojazd w trudny teren lub nawet DH to słusznie i przytomnie zauważyłeś wady.

Myślałem raczej o krawężnikach :)



Ps. I pomyśleć, że wszystkie dzieci zaczynające przygodę z rowerem mają skompresowane kręgosłupy.

Nie skompresowane, tylko narażone na obciążenia ściskające (kompresyjne, faktycznie trochę niezręczna kalka językowa). I nie wszystkie tylko te, które na trójkołowcach jeżdżą po dziurach.
Taka pozycja nie jest zdrowa dla kręgosłupa i to nie jest jakaś tam teoryjka amerykańskich naukowców tylko fakt.

nowart
06-10-2013, 14:05
Kiedy (i swoją drogą gdzie, najlepiej na śląsku) kupić nowe rowery? Teraz, bardziej w zimie, czy na wiosnę? Dawno nie kupowałem roweru, nie jest to moje hobby, po prostu jest to dla mnie środek transportu. Chciałbym kupić coś a'la Trans Alp (http://www.kross.pl/pl/2014/trekking/trans-alp). Coś takiego znalazłem w moim budżecie (2000 +/-). Może macie jakieś lepsze propozycje? Do tego jeszcze coś dla kobiety w podobnej cenie?

Polować cały czas na portalach z ogłoszeniami. Sam tak kupiłem przez ostatnie 2 miesiące prawie nowe rowery (miesięczne, przebieg prawie zerowy, wszystkie papiery, gwarancja) Unibika za dokładnie połowę ceny sklepowej.
Nawet ostatnio widziałem podobnego do tego Krossa Unibika za połowę ceny na gumtree i już go miałem brać ale się chętny rozmyślił.

moro
07-10-2013, 13:58
Koledzy poszukuje kasku który będzie spełniał następujące warunki: kolor granatowy, czarnym lub grafitowym; chłodzenie minimum 6 otworów; wykonany w technologii In-Mold lub równoważnej, z antyalergicznymi wkładkami i siatką przeciw owadom, z demontowanym daszkiem. Możecie coś zaproponować - przejrzałem kilkanaście stron i kiepsko. Parę dni temu byłem na targach rowerowych i nie znalazłem. Teraz jadę teraz po objazd po sklepach, ale w Kielcach za dużego wyboru nie ma.

maciey75
07-10-2013, 22:29
Ja ma cos takiego: http://www.giro.com/eu_en/venti.html/. Nie wiem czemu na zdjeciach nia ma siatki.

EDIT:
tu widac siatke: http://www.mikesport.pl/giro-kask-rowerowy-venti.html

kronos28
10-10-2013, 21:26
dobra, hasło -TRENAŻER :shock:

Czy ktoś ma? (pewnie tak ;)), jaki? Jak chodzi? Jaki system oporowy? Konstrukcja? Co polecacie. Zgłupiałem już...

Mam generalnie dwóch faworytów na tylne kolo - Tacx Satori i Elite Quobo Power MAG. Bardzo podobne aczkolwiek Elite podoba mi się "wyglądowo" i ichni system docisku do rolki wagą kolarza, zamiast każdorazowego ustawiania mechanizmu, jest super. Nie widziałem Tacx'a - ktoś z was może ma albo zna kogoś kto ma i widział to cudo?

Majek
12-10-2013, 11:49
Koledzy poszukuje kasku który będzie spełniał następujące warunki: kolor granatowy, czarnym lub grafitowym; chłodzenie minimum 6 otworów; wykonany w technologii In-Mold lub równoważnej, z antyalergicznymi wkładkami i siatką przeciw owadom, z demontowanym daszkiem. Możecie coś zaproponować - przejrzałem kilkanaście stron i kiepsko. Parę dni temu byłem na targach rowerowych i nie znalazłem. Teraz jadę teraz po objazd po sklepach, ale w Kielcach za dużego wyboru nie ma.
Ja mam taki: http://www.decathlon.pl/kask-crossfire-niebieski-id_8244061.html Co prawda bez siatki, ale można coś samemu dokombinować...

schwepes
18-10-2013, 23:24
dobra, hasło -TRENAŻER :shock:

Czy ktoś ma? (pewnie tak ;)), jaki? Jak chodzi? Jaki system oporowy? Konstrukcja? Co polecacie. Zgłupiałem już...

Zastanów się 2x ;). Noo 3x. Trenażer to zło. Jazda na nim jest wykończająca psychicznie.

Jeśli chodzi o konstrukcję, to odradzam opór powietrzny (hałas), odradzam też rolki, bo na tym idzie się zabić :). Reszta to już zależy tylko od Twojego budżetu. Czy to będzie opór magnetyczny, czy wiskotyczny, to bez różnicy bo każdy z nich da sensowny opór i nie będzie bardzo hałasował. Jeśli to nie ma być VR, to moim zdaniem najlepszy będzie Kurt Kinetic Rock'n'Roll, na którym są najbardziej zbliżone do jazdy po szosie wrażenia z jazdy.. za odpowiednią cenę.

Ja mam Tacx Flow.. dobry, solidny sprzęt. Ma już 4 lata, od zeszłego roku nie mogę na niego patrzeć w zimie :-P

kronos28
19-10-2013, 00:07
heh przemyślałem twardo i mocno ;). Znam minusy kręcenia w miejscu i ogarniam problem, będzie taka walka samego z sobą... co też w zasadzie nie jest jakieś złe ;). Nadgonię trochę zaległości w filmach ;).

Generalnie baaardzo zaczyna mi się podobać Ellite Qubo power na magnesie. Wersję z oporem hydro (Fluid) ma znajomy jest OK ale... chciał bym mieć kontrolę nad oporem. Natomiast bardzo fajne wrażenie z jazdy daje ta rama Ellite, fajnie buja, a roleczka ciicho pracuje.

Ten kinetic miazga... znaczy się fajny ale cenowo też miazga :D. Ale robi wrażenie. Już go sobie oglądałem wcześniej.

Pułap cenowy mam wyznaczony do ~1k pln aby w razie "W" nie wtopić zbytnio cenowo i ewentualnie puścić go do ludzi w miarę łatwo ;). Flow tu się mieści tylko jest na prąd... A ja znów mam zagwozdkę i chciał bym też zabrać od czasu do czasu trenażer na siakiś wyścig i pokręcić w ramach rozgrzewki, zamiast bujać się po miejscowych ścieżkach rowerowych ;)).

schwepes
19-10-2013, 11:18
Flow bez prądu też daje dość sensowny opór, choć na pewno ze względu na ilość elektroniki nie jest najlepszym rozwiązaniem do używania go poza domem (wilgoć itp.) i w złych warunkach pogodowych ja bym go nie wziął na zawody. W takim wypadku lepszy będzie całkowicie mechaniczny układ oporowy.

Z drugiej strony ludzie posiadający trenażery VR (np. i-Flow) kupują na takie okazje jak zawody najprostsze trenażery za ~300zł (np. Elite Voltare).

shaolin
29-10-2013, 09:30
Jako, ze zostane tu jeszcze chwile (czyt. w Kitaju) to postanowilem zrobic mikroapgrejd roweru od mojego zoltego:

Bylo:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/3020/mfez.jpg)

Jest (od soboty):

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/srmt-1.jpg
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/1876/srmt.jpg)

W skrocie: Szosa bedzie miala mlodszego brata ;) A sam rower z Decathlonu bo wbijajac do Giant'ow, Cannondale'i, itd za sprzet podobnej klasy (SRAM X7, RS Recon, Avid Elixir 3, itd) musialbym sporo dorzucic (bo ceny za markowe rowery tutaj sa brane z kosmosu) ;) Rower zoltego zostaje w schronie rowerowym (3.5zl za miesiac :mrgreen:) i bedzie dla przyjezdnych do uzytku.

Musze se tylko jakas gire kupic do niego bo tu bez nozki to jak bez reki ;)

!AGresT
29-10-2013, 14:48
Polak kupuje w Chinach rower we francuskim sklepie...

Boryszuk
29-10-2013, 14:50
Wot globalizacja

shaolin
29-10-2013, 14:57
Polak kupuje w Chinach rower we francuskim sklepie...

Kto bogatemu zabroni? ;)

pilon
02-11-2013, 10:55
Czy może ktoś się jest w stanie wypowiedzieć na podstawie doświadczeń własnych o rowerze BMC Trailfox TF02 2012? Lub podobnemu, z tej linii? :)

schwepes
03-11-2013, 20:32
kronos - wybrałeś już coś? Ja ze względu na pogodę w mojej okolicy byłem zmuszony pokręcić na trenażerze i dwa pierwsze treningi kompletnie nie wyszły. Nie jestem w stanie osiągnąć na 'rolce' tych samych poziomów mocy co na szosie. Ale na razie były 2 próby, zobaczymy czy po 10-ciu coś się poprawi ;). W każdym razie żeby podtrzymać formę będę chyba musiał dołożyć treningi biegowe na wysokiej intensywności na czas przyzwyczajania się do trenażera. Ehh.. ciężkie są te europejskie zimy dla rowerzystów :).

pilon - trafił Ci się w dobrej cenie, czy tak po prostu zdecydowałeś się na ten model? Zastanów się (a najlepiej przejedź testowo) na rowerze 27.5" vel 650b. W Krakowie była ostatnio akcja testowania rowerów Scott'a, a oni mają w ofercie sporo sprzętu w tym rozmiarze koła, m.in . rowery "trailowe". Generalnie opinie wśród znajomych były bardzo pozytywne, a na słabych sprzętach nie jeżdżą, więc nie był to dla nich przeskok technologiczny pod względem np. klasy napędu, czy masy roweru.

pilon
03-11-2013, 20:54
(...) pilon - trafił Ci się w dobrej cenie, czy tak po prostu zdecydowałeś się na ten model?(...)
Znalazłem ofertę, gdzie jest dokładnie 46% tańszy niż katalogowo kosztować powinien...

Cosnek
03-11-2013, 21:26
Jako, ze zostane tu jeszcze chwile (czyt. w Kitaju)

Wiem ze watek o rowerach ale podziel sie wrazeniami, jak sie zyje w panstwie srodka. Roznice kulturowe itd. mysle ze nie tylko ja chetnie sie czegos na temat Chin dowiem.

Onsajt
03-11-2013, 21:29
Wiem ze watek o rowerach ale podziel sie wrazeniami, jak sie zyje w panstwie srodka. Roznice kulturowe itd. mysle ze nie tylko ja chetnie sie czegos na temat Chin dowiem.

to może lepiej na tzw. priv? trochę wiocha tu zadawać takie pytanie, równie dobrze można zadać pytanie czy w Chinach nie ma problemu z ciśnieniem wody w kiblu.

krzysztof jot
03-11-2013, 21:31
Wiem ze watek o rowerach.....

i nich tak zostanie...
O ludach, ludziach i landach zapytaj w nowym ceffe-wątku

shaolin
04-11-2013, 04:40
Wiem ze watek o rowerach ale podziel sie wrazeniami, jak sie zyje w panstwie srodka. Roznice kulturowe itd. mysle ze nie tylko ja chetnie sie czegos na temat Chin dowiem.

Dawaj na priv bo widzisz, ze tu same placzki ;)

Wlasnie przyszedl do mnie bleed kit avida (zamiennik - 25zl, zamiast 50324928). Teraz mozna sie bawic ;)

kronos28
17-11-2013, 16:18
kronos - wybrałeś już coś? Ja ze względu na pogodę w mojej okolicy byłem zmuszony pokręcić na trenażerze i dwa pierwsze treningi kompletnie nie wyszły. Nie jestem w stanie osiągnąć na 'rolce' tych samych poziomów mocy co na szosie. Ale na razie były 2 próby, zobaczymy czy po 10-ciu coś się poprawi ;). W każdym razie żeby podtrzymać formę będę chyba musiał dołożyć treningi biegowe na wysokiej intensywności na czas przyzwyczajania się do trenażera. Ehh.. ciężkie są te europejskie zimy dla rowerzystów :).

jest Elite Qubo Power Mag. Magnetyczny. rolka z elastożelem. Właśnie jedzie a jak dojedzie to zapodam parę fotek i opisik :)

schwepes
17-11-2013, 20:17
Ja dziś byłem na kolejnych zawodach przełajowych. Do momentu urwania łańcucha na podjeździe (jest noga! ;) ) 35min na średnim tętnie 173, czyli gdzieś w okolicach tętna progowego. Mimo dość lekkiego stroju i temperatury ok. 2st. C nawet nie zmarzłem, a wręcz przeciwnie :). Naprawdę polecam na zimę. Dodatkowo jest to świetny trening techniki.

Na trenażerze świetnie mi wychodzą treningi regeneracyjne tzn. lekkie 45min do 1h, na niskim tętnie. Inne.. no cóż, już o tym pisałem wyżej.

krzysztof jot
18-11-2013, 01:31
Ja dziś byłem na kolejnych zawodach przełajowych. Do momentu urwania łańcucha na podjeździe (jest noga! ;) ) ...

łańcuch zrywa sie z powodu błedu w operowaniu manetką lub wadliwego skucia, jakoś nie kojarzę aby "super noga" z jaką miałem do czynienia przez 10 lat zerwała łańcuch... ale rozumiem, że ten uśmiech oznacza ze to wiesz :))

schwepes
18-11-2013, 15:22
łańcuch zrywa sie z powodu błedu w operowaniu manetką lub wadliwego skucia, jakoś nie kojarzę aby "super noga" z jaką miałem do czynienia przez 10 lat zerwała łańcuch... ale rozumiem, że ten uśmiech oznacza ze to wiesz :))
Moja teoria jest taka, że przyczyną zerwania łańcucha było "zakleszczenie" go podczas zmiany biegu, na jednym z zeszłotygodniowych treningów i nadwyrężeniu jednego z ogniw. Wtedy sprawdziłem go wizualnie, później zrobiłem na nim jeszcze 4 mocne treningi i nic nie wskazywało, że coś może się stać.. a jednak się stało.

Podczas samego wyścigu nie było już żadnego błędu, łańcuch strzelił w połowie podjazdu pokonywanego na stałym przełożeniu, więc żadnego wachlowania biegami nie było.

robin102
21-11-2013, 11:27
Panowie, a może polecicie jakieś okulary na rower i do samochodu polaryzujące w przyzwoitej jakość za cyrka 200zł. Bez wymiennych szkiełek i co by wyglądały nie koniecznie na rodem z kosmosu.

Dyziek
21-11-2013, 12:54
Panowie, a może polecicie jakieś okulary na rower i do samochodu polaryzujące w przyzwoitej jakość za cyrka 200zł. Bez wymiennych szkiełek i co by wyglądały nie koniecznie na rodem z kosmosu.


Popatrz na UWEXy.

Sezon zimowy...czas odstawić szosę...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/3357/o20l.jpg)


ps.schwepes możesz polecić fajne kiery do szoski ? DEDA?

robin102
21-11-2013, 12:58
Może jakieś POLAROIDY rowerowe ?

schwepes
21-11-2013, 20:51
ps.schwepes możesz polecić fajne kiery do szoski ? DEDA?
Zależy jaki masz budżet :). Ja na przyszły sezon chcę wymienić swoją fabryczną kierownicę na jeden z modeli 3T w wersji Team - w zależności od "gięcia" są to modele Egonova, Ergosum, Rotundo. Co do kształtu, to dobre się przymierzyć i zobaczyć co Ci pasuje, bo to indywidualna sprawa. W serię LTD bym nie szedł. Może i są lżejsze, ale np. nie można na nich montować aero clip-on'ów, co jest moim zdaniem dużą wadą, a do tego kosztują znacznie więcej przy umiarkowanym zysku wagowym względem TEAM. W podobnej cenie i wadze będziesz miał też serię Super Logic od Ritcheya czy Thomson Road Carbon. To są okolice 200-210g i 700-900zł.

No albo po bandzie (budżetowej :) ) i AX-Lightness, Schmolke albo MCFK. Wtedy schodzisz do ok. 160-170g za cenę.. od 400 do 600eur.

kronos28
21-11-2013, 22:07
Panowie, a może polecicie jakieś okulary na rower i do samochodu polaryzujące w przyzwoitej jakość za cyrka 200zł. Bez wymiennych szkiełek i co by wyglądały nie koniecznie na rodem z kosmosu.

jest kilka opcji pod względem marek.

Jest Alpina http://www.bikeman.pl/alpina-m-10.html?filter_id=19 ciekawa opcja, i fajna optyka w wersjach Varioflex - fotochromatyczne z poziomem barwienia s2-s3 (są modele za 199 bodajże).

Jest oczywiście Uvex i tego dużo w sklepach, fajne okularki w tym przedziale znajdziesz też modele z wymienną optyką.

Generalnie w tym przedziale cenowym, to co byś nie kupił będzie to bardzo podobne do siebie jakościowo.

Co ciekawe warto zwracać uwagę na polaryzację, ponieważ sporo modeli typowo rowerowych może jej nie mieć (bo nie jest ona wymogiem a może nawet przeszkadzać i czasami być niebezpieczna).

robin102
22-11-2013, 18:48
Z tą polaryzacją to też się zastanawiam nad sensem. Przydaa się do jazdy autem, ale na rowerku może juz oszukiwać trochę

zdyboo
22-11-2013, 19:16
ale na rowerku może juz oszukiwać trochę

Kogo przepraszam oszukiwać i w jaki sposób?
Jedyną niedogodnością okularów polaryzacyjnych jest to, że pod pewnym kątem nic w nich nie widać na wyświetlaczach LCD. Zwykle nie jest to kąt pod jakim się patrzysz na kierownicę w trakcie jazdy, ale warto o tym pamiętać.
Na przykład na zwykłym liczniku z monochromatycznym ekranem LCD w okularach ze szkłami polaryzacyjnymi widzę jakieś wielobarwne plamy. GPSa z kolorowym LCD używam bez tego typu atrakcji.

krzysztof jot
23-11-2013, 18:58
tak rowerowo weekendowo - https://www.youtube.com/watch?v=xIsqAUPLDWg#t=241
a fotografujących powinien zainteresować fragment 3:16. Warto zapamietać.

mehmet efendi
23-11-2013, 19:04
Bardzo precyzyjny przejazd.

Gomad
11-12-2013, 21:48
Myśle nad pulsometrem, najlepiej żeby był w formie zegarka, ale gdyby obsługiwał moje pędzidło czyt.licznik,kadencja to bym się nie obraził.

Używa ktoś może jakiegoś produktu Polar'a ?

schwepes
11-12-2013, 22:00
Polar to zamknięty system i działa tylko z ich akcesoriami. Moim zdaniem to duży minus. Ja bym szukał czegoś pracującego w ANT+, dzięki temu będziesz miał dostęp do akcesoriów 3rd party. Garmin? Zależy jaki masz budżet.

schwepes
29-12-2013, 18:50
Ależ mamy wiosnę tej zimy :)! Od wigilii do dziś pękło 500km i prawie 3000m w pionie.

adolfik9501
29-12-2013, 18:57
No mamy. Mnie 26.12 pękła, a raczej złamała się rama... Górna rura w dwóch częściach.

Sapphiron
30-12-2013, 14:50
a mi mojego bajka ukradli... ot tak przyczepionego do barierek na klatce schodowej wzięli i ukradli...

zdyboo
30-12-2013, 14:53
A czym przyczepionego?

Dyziek
30-12-2013, 15:01
ajjj, żeby im łapska uschły!

ps. jak coś mój Spec Epic idzie do ludzi;)

schwepes - ładnie kręcisz:) Moc idzie?:)

Sapphiron
30-12-2013, 15:05
Zdyboo uśmiejesz się bo krowim łańcuchem obleczonym w gumowy szlauch ;) do tego kłódka gerdy...

zdyboo
30-12-2013, 15:08
Do następnego roweru kup sobie u-locka, tylko nie takiego za 30 złotych.
Niemniej jednak szkoda.

wilk325
30-12-2013, 15:09
Może jakieś POLAROIDY rowerowe ?

Wędkarz, a szuka okularów ;)
Robin, mam i używam http://fishingworld.pl/pl/k-don-okulary-polaryzacyjne.html

Sapphiron
30-12-2013, 15:25
Do następnego roweru kup sobie u-locka, tylko nie takiego za 30 złotych.
Niemniej jednak szkoda.

polecasz jakiegoś dobrego?

zdyboo
30-12-2013, 15:34
Używam Kryptonite 8, takiego pomarańczowego bo nazwa się mogła zmienić, ale ma ósmy stopień w dwunastostopniowej skali bezpieczeństwa firmy Kryptonite. Jak na razie nie było podejmowanych prób kradzieży, a zdarza mi się rower zostawić na dłużej pod galerią handlową na przykład.
Dodatkowo na przykład w takiej Getyndze czy Munsterze to właściwie dominujący rodzaj zabezpieczenia.

Jeżeli chodzi o rozmiar, to lepiej brać większy niż mniejszy, bo to nie linka czy łańcuch i czasem trzeba pokombinować, żeby przypiąć rower.

Sapphiron
30-12-2013, 15:42
Dzięki :) do tego Kryptonita są jakieś mocowania do roweru tak żeby w czasie jazdy mieć przypięte do roweru czy w plecak trzeba pakować?

zdyboo
30-12-2013, 15:51
Jest w zestawie mocowanie. Nawet po kilku latach bardzo ciasno trzyma, a i tak jest jeszcze zatrzask.

zdyboo
30-12-2013, 16:08
Ja mam wersję standardową i moje trzyma jak umarły książeczkę, mimo kilku lat wożenia po wrocławskich brukach. Co więcej pękłem ramę, a mocowanie całe. Tyle, że ja mam ulocka zamontowanego w pionie do rury podsiodłowej. O tak:

http://tomzych.com/pictures/forum/inne/u_lock.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/inne/u_lock.jpg)

shaolin
30-12-2013, 16:13
Ja mam taniego kitajskiego ulocka, z plastikowym mocowaniem do rury podsiodlowej, tak ze chowa mi sie w przednim trojkacie. Trzyma sie dobrze jak go zapne w tym mocowaniu, ale ja nie robie dropow jak Bender ;)

kemir
30-12-2013, 16:29
Dwa lata temu kupiłem Krossa Hexagon 3 - fajny rower , przynajmniej jak dla mnie. Kupiłem, bo generalnie ruchu mam mało, co - niestety - widać po brzuchu :). Ale, co pewnie jest błędem, na rower wsiadam mniej więcej od kwietnia do końca października, zatem jest to niekończące się gubienie brzucha, z różnym zresztą skutkiem. Zresztą rower traktuję nie jako maszynę do mniej lub bardziej intensywnego treningu, ale raczej jako środek relaksacyjny. Zwłaszcza, że w pobliżu miejsca zamieszkania ( stare blokowisko) mam fajne tereny zielone z jeziorem w dodatku. Kilka okrążeń jeziora, po tym piwko w jakimś leśnym barze ( których jest kilka, i to nastawionych na cyklistów :)) i do domu. No trza uważać,
na "misków" czatujących w krzakach, co to z cierpliwością godną lepszej sprawy, polują na takich jak ja.

schwepes
30-12-2013, 23:17
schwepes - ładnie kręcisz:) Moc idzie?:)
Od października jeździłem bardzo mało, ale intensywnie. Wychodziło mi tygodniowo od 4 do 7h włączając wszystkie aktywności tzn. rower, trochę biegania (ale to dosłownie 4-5x) i ćwiczenia siłowe oraz... zawody przełajowe. Dopiero w zeszłym tygodniu wyszło tego 19h, ze względu na wspomnianą "500-tkę" zrobioną z okazji Rapha Festive 500 challenge.

No i po tym wszystkim moc poszła do góry, przynajmniej przy krótszym, 5-20min wysiłku. Chyba pierwszy raz, pomijając mój pierwszy rok "z rowerem", jestem przynajmniej tak samo mocny zimą jak latem. Przykładowo w sobotę zrobiłem wyższą średnią moc na 'testowym' ok. 10min podjeździe niż w lecie (choć czas był trochę gorszy ze względu na ponad 2kg cięższy rower zimowy). Średnie moce z treningów też są na całkiem niezłym poziomie. Tak że na razie jestem zadowolony :).


Rozstajesz się z mtb czy zmieniasz na inny model?

Dyziek
31-12-2013, 09:45
Mtb na sezon 2014 odstawiam...polata się szosą:) Ale jeśli Specek pójdzie to nie może być dziury w garażu;)
Kusi...mocno kusi:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.santacruz-pl.com/images/stories/TALLBOY_CARBON/tallboyc.jpg)

schwepes
31-12-2013, 13:27
100 czy 125mm?

Dyziek
31-12-2013, 14:20
100 czy 125mm?

100:)

schwepes
31-12-2013, 14:58
Myślałem, że po specu celujesz w trochę większy skok. Bo rozumiem, że rower bardziej do turystyki górskiej niż do ścigania.

Gomad
09-01-2014, 22:55
Mtb na sezon 2014 odstawiam...polata się szosą:) Ale jeśli Specek pójdzie to nie może być dziury w garażu;)
Kusi...mocno kusi:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.santacruz-pl.com/images/stories/TALLBOY_CARBON/tallboyc.jpg)

a nie myslales o mondrakerze ?
http://www.mondraker.pl/oferta/rowery/trail29er.html

Pytam tylko dlatego, że ostatnio pojeździłem na Forward Geometry i jak dla mnie rewelacja :D

A może jakieś wspólne rozpoczęcie sezonu górskiego na wiosne?

schwepes
10-01-2014, 18:01
Nie myślałem. Obawiam się, że jakbym przetestował jakiś rower to mógłbym go kupić, a mam teraz inne priorytety :). Chociaż z tych dwóch które pokazałeś, patrząc na wygląd i specyfikację, wybrał bym Santę. Za to bardzo podobają mi się Mondraker'y XC, a konkretnie Podium Carbon.

Jeśli chodzi o góry, to.. musiały by to być góry szosowe. Wiosna już za pasem, a ja nie mam górala i na razie się nie zanosi na zmianę. Najbliżej z Berlina, gdzie obecnie jestem, mam w Karkonosze. Są tam świetne trasy z przełęczą karkonoską na czele :). Przy tych okolicznych równinach, biorę każdy wyjazd w góry w ciemno ;).

nowart
11-01-2014, 18:47
polecasz jakiegoś dobrego?

Gdybyś jeszcze nie zanabył to w Deca są Abus mini za 99zl. Bardzo solidny, niewielki i w miarę lekki w porównaniu do innych podkówek :-)

mikkay
19-01-2014, 11:31
Mam prośbę o pomoc w wyborze nowego roweru.

Trasy to głównie drogi utwardzane, czasami zjadę w teren, ale nie jakiś hardcore, bardziej polne i leśne drogi, zatem szosa w moim przypadku odpada. Bardziej od terenowej jazdy interesują mnie dystanse.
Ponadto, w planie są sporadycznie wyjazdy 2-3 dniowe z namiotem, raz w roku może 5-cio dniowe. Dlatego rower musi mieć możliwość montażu bagażnika pod sakwy typu CROSSO DRY. Nic z ewkipunuktu trekingowego na stałe - mam gdzieś jechać zakładam szpej, wracam ściągam. Pozycja ciała przy moim Kellysie Salamandrze 2003 podczas wypraw mi odpowiadała (czytaj: szału nie ma, ale dajemy radę). Roweru trekingowego na razie nie chcę.

Moje wymiary: wzrost 181 cm, obecnie 90 kg (zima), ale waga docelowa/normalna to 80-82 kg. Jeżdżę w SPD, pedały zabieram do nowego roweru :)

Kwota do 2500. Wolę wydać początkowo mniej (nic odkrywczego) a konkretne części z czasem wymienić. Zatem początkowy osprzęt może być niższej klasy. Jeżeli będzie uzasadnione to wyjątkowo mogę zwiększyć budżet (granica max 3500).

Kelly's Physio się sprawdzi? Fajny jest, ale też droższy, Cube SL Cross.

mehmet efendi
19-01-2014, 11:51
Przy okazji wklejam link do map.

Grzybu
19-01-2014, 12:49
Mam prośbę o pomoc w wyborze nowego roweru.

Trasy to głównie drogi utwardzane, czasami zjadę w teren, ale nie jakiś hardcore, bardziej polne i leśne drogi, zatem szosa w moim przypadku odpada. Bardziej od terenowej jazdy interesują mnie dystanse.
Ponadto, w planie są sporadycznie wyjazdy 2-3 dniowe z namiotem, raz w roku może 5-cio dniowe. Dlatego rower musi mieć możliwość montażu bagażnika pod sakwy typu CROSSO DRY. Nic z ewkipunuktu trekingowego na stałe - mam gdzieś jechać zakładam szpej, wracam ściągam. Pozycja ciała przy moim Kellysie Salamandrze 2003 podczas wypraw mi odpowiadała (czytaj: szału nie ma, ale dajemy radę). Roweru trekingowego na razie nie chcę.

Moje wymiary: wzrost 181 cm, obecnie 90 kg (zima), ale waga docelowa/normalna to 80-82 kg. Jeżdżę w SPD, pedały zabieram do nowego roweru :)

Kwota do 2500. Wolę wydać początkowo mniej (nic odkrywczego) a konkretne części z czasem wymienić. Zatem początkowy osprzęt może być niższej klasy. Jeżeli będzie uzasadnione to wyjątkowo mogę zwiększyć budżet (granica max 3500).

Kelly's Physio się sprawdzi? Fajny jest, ale też droższy, Cube SL Cross.

Zobacz na ofertę unibike'a. Mają całkiem niezłe rowery. W szczególności ten może Cię zainteresować
http://www.unibike.pl/vipergts.html
tylko nie wiem jak z sakwami, musisz to sprawdzić.

mikkay
19-01-2014, 13:00
Widziałem już ten model, z sakwami jest ok. Najgorsze jest to, że mi jakoś mi po prostu nie leży :-/
Fitness się nadają do moich wymagań?

nowart
19-01-2014, 13:33
okazyjnie za pół ceny kupiłem właśnie unibike 29'er http://www.unibike.pl/fusion29.html. Przy takim samym wzroście jestem zachwycony (rama 17) właściwościami jezdnymi. Duże kółka więc na asfalcie ładnie pomyka a szerokie opony radzą sobie w terenie wyśmienicie. Wiadomo, że osprzęt mógłby być lepszy ale piszę głównie o wrażeniach z wszechstronnych warunków terenowych jako wieloletni użytkownik standardowych 26 i 29".

hydra_nt
19-01-2014, 21:20
Mam prośbę o pomoc w wyborze nowego roweru.Trasy to głównie drogi utwardzane, czasami zjadę w teren, ale nie jakiś hardcore, bardziej polne i leśne drogi, zatem szosa w moim przypadku odpada. Bardziej od terenowej jazdy interesują mnie dystanse.

Stałem przed podobnym dylematem dwa , no teraz kalendarzowo to już trzy lata temu. Mamy podobne parametry jeżeli chodzi o posturę, z tym, że ja jestem trochę niższy. Wybierałem z różnych rowerów ale najbardziej przypadła mi do gustu Merida - konkretnie model TFS 800 ( a przede wszystkim to, że dostałem 25% rabatu na zakup :) ). Geometria jest dla mnie idealna. Waga , osprzęt, wykonanie na naprawdę dobrym poziomie. Na dzień dzisiejszy po lekkich modyfikacjach wymieniłem kierownicę, mostek, sztycę - na karbonowe. Opony założyłem Smart Samy 1,75 i to dlatego, że lubię zjechać z ubitych szlaków na tereny leśne i szutrowe. Rower katowałem praktycznie w każdym terenie i naprawdę zdał egzamin. Awarii poważniejszych nie miałem - nie licząc wymiany suportu, zerwanego łańcucha i wymiay tylnej przerzutki 3 krotnie - ale to z mojej winy ( na ok 10k km). Fabrycznie jest przygotowany do montażu akcesorii wyprawowych. Na temat innych się nie wypowiem bo nie używałem. No chyba, że full - ale też mam Meridę Niniety Nine :)
Polecałbym ten: http://www.rowerymerida.pl/produkt810/crossway-300-rower-merida.html - ceną katalogową się nie sugeruj, idzie się dogadać.

Andre
20-01-2014, 16:20
Mam prośbę o pomoc w wyborze nowego roweru.

Trasy to głównie drogi utwardzane, czasami zjadę w teren, ale nie jakiś hardcore, bardziej polne i leśne drogi, zatem szosa w moim przypadku odpada. Bardziej od terenowej jazdy interesują mnie dystanse.
Ponadto, w planie są sporadycznie wyjazdy 2-3 dniowe z namiotem, raz w roku może 5-cio dniowe. Dlatego rower musi mieć możliwość montażu bagażnika pod sakwy typu CROSSO DRY. Nic z ewkipunuktu trekingowego na stałe - mam gdzieś jechać zakładam szpej, wracam ściągam. Pozycja ciała przy moim Kellysie Salamandrze 2003 podczas wypraw mi odpowiadała (czytaj: szału nie ma, ale dajemy radę). Roweru trekingowego na razie nie chcę.

Moje wymiary: wzrost 181 cm, obecnie 90 kg (zima), ale waga docelowa/normalna to 80-82 kg. Jeżdżę w SPD, pedały zabieram do nowego roweru :)

Kwota do 2500. Wolę wydać początkowo mniej (nic odkrywczego) a konkretne części z czasem wymienić. Zatem początkowy osprzęt może być niższej klasy. Jeżeli będzie uzasadnione to wyjątkowo mogę zwiększyć budżet (granica max 3500).

Kelly's Physio się sprawdzi? Fajny jest, ale też droższy, Cube SL Cross.

Ja mogę polecić Kona Fire Mountain. Z 2013 roku da sie kupić w podanej przez Ciebie cenie. Ja przez 6 lat jeździłem na Kona Fire Mountain Deluxe z sakwami po różnych krajach, nieraz i po 4 miesiące i rower cały czas jest w dobrym stanie. Przeżył i pustynię, i zimę w górach. Rama nie do zakatowania.

moshica
20-01-2014, 16:39
Potwierdzam Kona to bardzo dobra firma. Ja od 10 lat mam Konę Nunu i do dziś dnia jestem zadowolony. Wybierając ją zastanawiałem się nad wyższym modelem Caldera na hydraulikach, ale wolałem linkowe bez wspomagania. Kolega miał hydrauliki w górach zahaczył o coś i tak został na zjeździe bez przedniego hamulca.
Jedynie co mi dziś w Konie nie podchodzi to kolorystyka i nowy design, tamten sprzed 10 lat był ciekawszy !

mikkay
21-01-2014, 12:21
Dzięki za propozycje. Jak wsiakne bardziej w trekking i będzie na to czas to będę pamiętać o tej Konie. Póki co, wygląda na to, że muszę zweryfikować swoje wymagania w zakresie trekkingu. Obecnie szukam rybiego oka do fotografowania Do wypraw/wycieczek dłuższych niż jedna noc postawiłem zaadaptować starego, stalowego gianta. Nowy rower musi mieć jednak możliwość montażu bagażnika, z myślą zabraniu klamotów na jeden dzień (lekki namiot, śpiwór, etc). Zatem główne przeznaczonie to szosa.

Rozważam cube ltd cls 2014 za 2100 zl

mikkay
23-01-2014, 21:59
Pozwolę sobie jeszcze trochę pomarudzić...

Do finału przeszli:
Unibike Viper 2014 (http://www.unibike.pl/vipergts.html) - 2100 zł
Kelly's Spahix 2013 (http://www.kellysbike.com/pl/rowery-2013/cross/saphix-dark-azure/azure#.UuFwHmQ1hFQ) - 1600 zł

Plus Kellysa to cena, ciekawszy wygląd (no niestety to u mnie się liczy) i dobre doświadczenie z kellysem. Ludzie nie narzekają na niego :)
Unibike - na plus to trochę lepszy osprzęt. Wygląd, który de facto mi nie leży, w tym przypadku jednak jest również zaletą ponieważ rower nie wygląda na fajny kąsek dla amatorów cudzej własności. Bardzo chwalony w internecie.

Rok produkcji mnie nie interesuje, kupuję i tak nowy sprzęt na lata. Unibike ma hydrauliczną blokadę, Kellys mechaniczną - u mnie bez większego znaczenia. Reszta osprzętu w Unibiku ciut lepsza, ale chyba nie warta 400zł. Przewaga Unibika to deklarowana DMC 140 kg, w przypadku Kellysa nie mam danych, wiem tylko, że daje radę z sakwami z przodu i z tyłu.

Rezerwowo:
Cube LTD CLS 2014 - 2100 zł. Gorszy osprzęt. Do rozważenia w przypadku problemów z dostępnością powyższych.
Kellys Cliff 70 nigt - 2100 zł. j/w, przy czym ma hamulce tarczowe.

Obiecuję, że już kończe marudzić :)