Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
nikoniarz
25-05-2015, 20:10
od roku jeżdżę z podobnymi szeklami i nie ma źle, jakoś nie lubię tych z siatką, plecak ma być porządny i tyle :)
Nikt nie twierdzi, że te z siatki są nieporządne :) W końcu kto używa nieporządnego sprzętu na rower :D
spoko, nie martw się, moja decyzja była przemyślana, nie kupiłem pierwszego lepszego
nikoniarz
25-05-2015, 20:17
Bardzo cenię sobie przegrodę na kask, bo... wożę tam lustrzankę w odpowiednim futerale :D
superkomornik
25-05-2015, 20:36
Tylko podczas nauki ortografii uważaj, żebyś w coś nie wjechał, bo może nie być wesoło.
Gratki.
Ostatnim plecakiem jaki używałem na rower był kultowy Deuter Race X Air.
Też ostatnio kupiłem Deutera (http://www.deuter.com/US/us/kid-carrier/kid-comfort-3-46534-125.html) ;)
Ponieważ zrobiło mi się głupio że w weekend wszyscy walili setki jak Grzechu Lato a ja byłem na weselu i nie walnąłem nic a nic to postanowiłem się poprawić. Zrobiłem setkę z popitą, tzn z odsetkami ;)
Za to miałem dzisiaj w lesie snejka (http://globber.pl/files/2012/08/zaskroniec-zwyczajny.jpg). Na szczęście dętką cała ;) Za to najadłem się strachu, chciał mnie połknąć w całości, razem z rowerem.
I bobera widziałem, o.
I bobera widziałem, o.
Chociaż mokry był? :)
komornik ładne zdjęcie zrobiłeś temu wężu,
superkomornik
25-05-2015, 21:19
To nie moje :( Chciałem zrobić fotosa moją Nokią ale żmija padalcowata pogroziła mi swoim języczkiem i dała nogę (?) do lasu.
Tomek - mokry, w kolorze czarnym
Przeraziłam się. Muszę zapamiętać, żeby nie klikać jak coś jest opisane "wąż", "snejk" lub insze takie...
Uaj not? Snejk na zdjeciu Ci nic nie zrobi :razz: Zaskroniec dobry zwierz!
Prysnalem dzisiaj z biura, poczekalem na kumpla i poszlismy sobie na rower. A pozniej polezlismy na pizze, teraz pekam... :D
A ja dzisiaj nie rowerzyłem. Ale się opchalem morskimi żyjątkami :)
Uaj not? Snejk na zdjeciu Ci nic nie zrobi :razz: Zaskroniec dobry zwierz!
Na żywo za kratkami u Oreła jak pożerał żabę, to mnie nie przerażał ale na tym zdjęciu jakoś tak przerażająco wyglądał :razz:
Nie rowerzyłam bo zimno i pochmurno. A poza tym samemu to jakoś mniej fajnie.
Takie zdjęcie z przed kilku miesięcy.
Jak zima i deszcz na dworze to na tym jeżdżę ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/c1ff1bbdb3306f00c4c069afc892d75d-1.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/26/c1ff1bbdb3306f00c4c069afc892d75d.jpg)
Ktoś jeszcze używa bkool?
Pozdrawiam!
chudeusz
26-05-2015, 20:16
Ja nie pedałowałem bo mnie kopyto jeszcze boli. Smaruję jakimś maściem i jakby ciut lepiej. Jak do jutra nie przejdzie to wsiadam na rower :D. Założyłem znowu deskę do siedzenia i będę tak długo jeździł aż się dooopa przyzwyczai albo odpadnie :P.
Nie wiem co to bkool ale rowerz ładny :D i to kółko takie żółte (w sensie opona że^^) :D
edytka:
już wiem - to taki zwift, co to go Zupka Chińska nazywa Trenażerem z Piekła Rodem :twisted:
Mnie po setce lekko bolało prawe kolano, ale juz podczas wczorajszego powrotu z fabryki było zdecydowanie lepiej, dziś jest dobrze. Zapodałem sobie Brooksa i jutro pierwsza jazda.
Nadal szukam fajnego kasku. :)
chudeusz
26-05-2015, 20:35
No to czekam niecierpliwie na recenzję. Tak z ciekawości, dobierałeś jakoś szerokość to rozstawu kości cy cuś takiego?
Nic takiego, zdałem się na opis producenta.
Nie wiem co to bkool ale rowerz ładny :D i to kółko takie żółte (w sensie opona że^^) :D
edytka:
już wiem - to taki zwift, co to go Zupka Chińska nazywa Trenażerem z Piekła Rodem :twisted:
To kółko takie żółte bo normalne czarne się zbyt szybko ściera.
Fajna sprawa taki trainer, z domu nie wychodzisz jak jest zimno i leje a trening zaliczony.
chudeusz
26-05-2015, 22:05
Tfartkim cza być nie mjentkim i jak zimno to czapa na uszy i jazda :P.
To kółko takie żółte bo normalne czarne się zbyt szybko ściera.
Domyśliłam się, że to opona treningowa ;)
Mnie tam nie stać na taki trenażer, więc czekam na pogodę.
Chudzieusz - trza być twardym jak żelki z bierdonki ;)
Wczoraj miałem iść na rower, ale obniosło się tak jakby zaraz miało padać. Myślę poczekam trochę i zobaczymy co z tego wyjdzie. Obniosło się jeszcze bardziej, więc odpuściłem. Nie spadła ani kropla. Poczułem się wydymany przez pogodę :)
Dzisiaj powtórka z rozrywki, ale nie dałem się drugi raz. Zebrałem się i pojechałem. Udało się 45 km zrobić. Było fajnie, bo pusto. Na koniec zrobiło się jeszcze przyjemniej, bo wyszło słoneczko.
A tu taka fotka z miejscówki gdzie jeżdżę. (robione tel.)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
Takie zdjęcie z przed kilku miesięcy.
Jak zima i deszcz na dworze to na tym jeżdżę ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/c1ff1bbdb3306f00c4c069afc892d75d-1.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/26/c1ff1bbdb3306f00c4c069afc892d75d.jpg)
Ktoś jeszcze używa bkool?
Pozdrawiam!
Nikt pewnie nie uzywa. Ja uzywam Kickr i Zwift. Reszte robie na dworze ;)
No to czekam niecierpliwie na recenzję.
Żadna recenzja, ale pierwsze wrażenie. RE-WE-LA-CJA. No nie miałem jeszcze tak wygodnego siodła, wrażenia takie jakby lewym półdupkiem zajmowała się Scarlett Johansson, a prawym Natalie Portman i to pełen serwis, strzyżenie, golenie, balsam i masaż. Jak skórzane są jeszcze wygodniejsze, to nic tylko kupować. Odezwę się jeszcze za jakiś czas, tylko nie wiem czy mi się uda pojeździć coś dłużej niż moje standardowe kilkanaście kilometrów.
Skorzane sa bardzo wygodne, ale musza sie ulozyc pod zadem...
MadOnion
27-05-2015, 10:00
NITO też musi się ułożyć do siodła i wytrzeć :P
MadOnion
27-05-2015, 10:18
Nito!:roll:
Nito:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/nito-1.png
źródło (http://2.bp.blogspot.com/-zyl0Jcv0hOQ/TpVeBg33LRI/AAAAAAAACDA/km5g8ZROV70/s1600/nito.png)
Nito:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.entretodos.com.mx/images/1negrito.jpg)
O które chodzi? :twisted:
MadOnion
27-05-2015, 10:57
Ni to wuj ni to zupa ; ) o te część ciała :D w przypadku
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/Male-2.png
źródło (http://img4.wikia.nocookie.net/__cb20141026213530/jakwytresowacsmoka/pl/images/b/b1/Male.png)
Przeraziłam się. Muszę zapamiętać, żeby nie klikać jak coś jest opisane "wąż", "snejk" lub insze takie...
A jakiego węża się spodziewałaś? :twisted: :mrgreen:
A jakiego węża się spodziewałaś? :twisted: :mrgreen:
Ogrodowego :twisted:
chudeusz
27-05-2015, 21:49
Wiało dzisiaj jak diabli ale udało się pokręcić trochę. Wkoło komina niby a nazbierało się 8 dyszek.... Teraz idę masować tyłek.... swój tyłek niestety ?
Nie wiem o co chodzi z tymi wiatrami, dmucha jakbyśmy mieszkali na jakiejś wyspie:-(
Marudzicie na ten wiatr, jakby wam co złego zrobił. ;) Sorry ale dziś to było pierdnięcie bizona, nie wiatr. Wracając z fabryki pod ten wiatr, dwa PRy zrobiłem.
Se hełma chyba odpowiedniego znalazłem.
Giro Reverb (http://www.giro.com/eu_en/products/men/helmets/urban/reverb.html). Jak dla mnie dobrze łączy kulisty kształt z wentylacją czachy. Albo taki limonkowy/zielony/żółty, albo titanium, albo czerwono-czarny. Co myślicie?
Fajny, a kolor najlepszy ten szary z filmu :-)
chudeusz
27-05-2015, 22:23
Te PRy to pewnie zasługa nowego taboretu :P. Śmiesznie ten kask wygląda trochę ;).
limonkowy albo czerwono-czarny :D nie umiem podjąć decyzji :D rzuć monetą :D
Ja mam kask Uvex Stivo cc i jestem z niego bardzo zadowolony. Jest dość głęboki, łeb się nie grzeje i setkę idzie w nim przejechać ;)
czarny mat :)
O to, to właśnie. Im więcej czarnego tym lepiej [emoji6]
Ten uvex też fajny, ale chcę coś mniej sportowego, choć jakby taki poc octal kosztował mniej, to bym go kupił. Zastanawiałem się jeszcze nad carrera foldable, ale nie podoba mi się przód kasku.
Czarny mam rower, buty i większość stroju. Kask bym chciał kolorowy. Najchętniej jakiś przygaszony kolor, zielony, pomarańczowy lub nawet żółty. Rozważam też pomalowanie kasku.
Czarny chyba grzeje się od słońca. Tym bardziej matowy. Lepszy będzie chyba jasny.
Czarny chyba grzeje się od słońca. Tym bardziej matowy. Lepszy będzie chyba jasny.
Prawda - ale czary mat wygląda najlepiej :)
Dupa tam najlepiej. Najpierw i tak muszę znaleźć jakikolwiek do przymiarki, bo pamiętam przy kupowaniu poprzedniego większość kasków była zbyt wąska. Potem pewnie kupię w necie ten na który się zdecyduję.
Dupa tam najlepiej. Najpierw i tak muszę znaleźć jakikolwiek do przymiarki, bo pamiętam przy kupowaniu poprzedniego większość kasków była zbyt wąska. Potem pewnie kupię w necie ten na który się zdecyduję.
Te są ok:
https://www.bike-mailorder.com/Bike-Clothing/Helmets/Terra-Allmountain-Cross-Country-Helmet-Unisize.html
No to po dłuższej przerwie zrobiłem sobie przebieżkę, tempo kiepskie ale na szczęście nie wyglądałem jak Aru na ostatnich podjazdach w "Girze"... ;)
mehmet efendi
29-05-2015, 07:41
Ktoś kiedyś wklejał przepiękne ujęcia z jakiegoś wyścigu TdF lub G i opowiadał o âkuchni" robienia grupą takich zdjęć. Chciałem o tym poczytać.
Pamięta ktoś, gdzie to może być?
Te są ok:
Dla mnie nie są.
Kto poleci sklep internetowy. Szukam pary kół 28x36 szprych pod V. najlepiej razem z kasetą 7 rzędową do trekingu.
Sprawdz na Aledrogo.
6o3B601Ndsg
shao to Ty :mrgreen: ?
się uśmiałem :0, dobre
Okulary miał całe czarne to jak miał widzieć? :mrgreen:
Wyszłam na rowerz. Dałam radę dwa kółka zrobić i stwierdziłam, że samemu i w kółko to jednak nuda. Muszę coś wymyślić żeby się zmobilizować.
Ja dziś 80km ale do szału doprowadzają mnie chińskie super fajne koła.
chudeusz
29-05-2015, 19:24
Ja pobłądziłem dzisiaj po polach i lasach trochę. Więcej tam ruchomych piasków niż dróg. Tym razem bez gleby ale umęczyłem się jak diabli.
ja właśnie zaczynam trening
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/Rr67BIR-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Rr67BIR.jpg)
superkomornik
29-05-2015, 21:32
Czyli kupiłeś kolarzówkę ;)
O jaki fajny rowerz, też chcę ;)
goranick
30-05-2015, 10:15
Fajny ten rower, ale... cóż jednorazowy ;)
dzis było grubo ;D góry, słońce, upał, deszcz, ucieczka przed burzą, lądowanie w krzakach, 50km / 1850m, piękne widoki, stoner heavy death metal na słuchawkach i bro
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/6ROPTFm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6ROPTFm.jpg)
goranick
30-05-2015, 19:35
Gdzie to?
goranick
30-05-2015, 19:52
Oh, ofkors, ofkors...
chudeusz
30-05-2015, 20:01
Ekstra fota. Zazdraszczam Ci tych okolic ;)
Właśnie wróciłem z wycieczki, pomimo wiatru i kilku podjazdów udało się zrobić 50 km poniżej 2h :-D.
Fajnie było :-)
Ps. Chaos ekstra zdjęcie i ładny wynik, szczególnie w górę ;-)
Ja dziś odpuszczam - brak czasu nawet na wieczorno-noce...
A wczoraj napadła na mnie natura - odbiłem się od sarny, która wyskoczyła nagle zza krzaka, na szczęście dla obu stron bez większych strat - przynajmniej tak mi się wydaje bowiem po chwilowym szoku udaliśmy się w przeciwne strony.
Boryszuk
30-05-2015, 21:46
Nie wziąłeś numeru telefonu?
superkomornik
30-05-2015, 21:47
A może to była sarna z krzesłem na głowie która udawała się na emigrację? ;)
Dobrze że (chyba) nikomu nic się nie stało.
Ja miałem czas tylko na 10km :( Za to pędziłem ile tylko mogłem, aż chrypki dostałem.
Ja dziś 35km dobrego MTB w TPK.
Ogólnie polecam TPK jak ktos będzie "nad morzem".
Nie wziąłeś numeru telefonu?
Jakoś tak zapomniałem poprosić :o
superkomornik
30-05-2015, 22:50
Ech, smutne to (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18024036,Kierowca_staranowal_trzy_kobiety _jadace_na_rowerach_.html?lokale=local#BoxNewsLink ) :(
Ech, smutne to (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18024036,Kierowca_staranowal_trzy_kobiety _jadace_na_rowerach_.html?lokale=local#BoxNewsLink ) :(
Pewnie efekt działania kmiota, który myśli, że jest mistrzem kierownic i jakich tysiące.
Dwa razy byłem potrącony w Polsce (nie z mojej winy) i dwa razy nikt się nawet nie zatrzymał, dlatego u mnie asfalt to tylko dojazdówka do lasu choć jako efekt mieszkania w cywilizowanym kraju mam szosówkę, której obecnie nie używam.
Wynika to też z przekonania, że każdy winien mieć PJ, choć jak wiadomo jazda to głównie myślenie ścisłe/logiczne, a ilu każdy z nas pamięta debili z nauk ścisłych z podstawówki? pewnie teraz każdy z nich ma PJ, do tego dochodzą kompleksy, nieudacznictwo i stare niemieckie samochody, ekskluzywne duże suvy kupione do miasta prowadzone przez utrzymanki, skody handlowców/kadr zarządzającej made in poland, zaniedbane tiry/dostawczaki itd.
Smutne, ale ja kiedyś, w podobny sposób, jadąc nocą samochodem i wyprzedzając cyklistę, OMC nie rozgniotłem jadącego z przeciwka cyklisty. Skurczybyk, jadący z przeciwka, miał światełko, ale tylko tylne. Bez przedniego światła zobaczyłem go w ostatniej chwili i jakoś tam prześlizgnąłem się między nimi. Ale zrobiło mi się ciepło.
Wielu cyklistów zakłada tylko tylne światło i wydaje im się, że to wystarczy. :-(
Chyba mnie cykloza ogarnia :-D
Zastanawiam się tylko nad tym jakby tu się wyrwać na rower :-)
Ja jednego takiego mistrza (akwizytor-sprzedawca) dopadłem po tym, jak mnie wyprzedził prawie zawadzając o pedał. A cała droga była pusta. Za kilka kilometrów zatrzymał się przy sklepie robiąc zamówienie. Dobrze, że był pokorny i przeprosił, bo mocno byłem wkurzony. Ale co usłyszał to jego. Może coś dotarło, bo uświadomiłem gościa, że może zniszczyć dwa życia - swoje również.
Chyba mnie cykloza ogarnia :-D
Zastanawiam się tylko nad tym jakby tu się wyrwać na rower :-)
Zaczynam mieć podobnie.
Ja, ponieważ trochę cykluję (choć ostatnio baaardzo mało), jako kierowca mam wiele zrozumienia dla cyklistów i staram się nie utrudniać im życia. Ale niektórzy zachowują się na drodze nad wyraz nieroztropnie.:-(
Wczoraj w moich okolicach chłop mercedesem wjechał w 3 babeczki na rowerze. Dwie nie żyją. Matka i córka.
Boryszuk
31-05-2015, 09:55
Ech, smutne to (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18024036,Kierowca_staranowal_trzy_kobiety _jadace_na_rowerach_.html?lokale=local#BoxNewsLink ) :(
Wczoraj w moich okolicach chłop mercedesem wjechał w 3 babeczki na rowerze. Dwie nie żyją. Matka i córka.
Zrobię to zanim shao się obudzi.
nikoniarz
31-05-2015, 11:02
malinowska skała ofkors
Z widokiem na Szkszyczne.... To co się dzieje z tamtejszymi lasami to jakaś masakra... Pamiętam ile drzew tam było chociażby w 2008 r...
goranick
31-05-2015, 11:35
Dalej na Żywiecczyźnie jest podobnie. Oficjalna wersja jest, że to szkodnik i cza było wyciąć...
same padły, po wycince epoki bumu przemysłowego obsadzili nasze góry szybko rosnącą monokulturą i nie ma się co dziwić że szkodniki zeżarły, teraz się pokapowali i obsadzają mieszanymi, jak ponoć pierwotnie to było na tych terenach
Dzisiejszymi wycieczkami przekroczyłem 500km w maju :-D
Jak dla takiego kolarza jak ja, to już niezły wynik ;-)
chudeusz
31-05-2015, 21:48
Gratulować!
Dzięki :-)
W sumie to zasługa syna, bo on mnie nakręcił na rowerowanie :-D
I dzięki niemu ruszyłem zadek z fotela :-), a potem już samo poszło ;-)
chudeusz
31-05-2015, 22:31
Jak to czasem dobrze mieć syna ;)
Ja w maju "wykręciłem" 1007km.
chudeusz
31-05-2015, 22:50
Komu? ;)
chudeusz
31-05-2015, 22:54
Już się wystraszyłem że mi :D
Ja w maju "wykręciłem" 1007km.
Ładnie, gratulacje!
Ja nie wiem ile zrobilem (tzn wiem ale nie powiem bo za malo), przy okazji wczoraj zostalem zaatakowany Mercedesem E-klasa, jakis **** sie rzucal (i to tak, ze raz chcial na mnie najechac, minal mnie moze o 30cm jak zrobilem ninja unik... potem uciekl jak zobaczyl, ze 20 osob go goni). A dzisiaj przypier#$@$@ malym palcem u giry w rog sciany i nici z jazdy przez nastepny tydzien bo aktualnie palec jest koloru ciemnej sliwki i nawet nie moge buta zalozyc. Nie wyglada na zlamanie/pekniecie, ale srogie stluczenie. :cry:
aż strach się bać, co będzie jak wyleczysz palca ;)
Ja nie wiem ile zrobilem (tzn wiem ale nie powiem bo za malo), przy okazji wczoraj zostalem zaatakowany Mercedesem E-klasa, jakis **** sie rzucal (i to tak, ze raz chcial na mnie najechac, minal mnie moze o 30cm jak zrobilem ninja unik... potem uciekl jak zobaczyl, ze 20 osob go goni). A dzisiaj przypier#$@$@ malym palcem u giry w rog sciany i nici z jazdy przez nastepny tydzien bo aktualnie palec jest koloru ciemnej sliwki i nawet nie moge buta zalozyc. Nie wyglada na zlamanie/pekniecie, ale srogie stluczenie. :cry:
Bo rogi ścian się kotami obkłada :mrgreen:, przynajmniej się do czegoś przydają:mrgreen:
aż strach się bać, co będzie jak wyleczysz palca ;)
Nie ma sie czego bac, ja malo jezdze. Najwiecej to tu lata teraz chudeusz.
Bo rogi ścian się kotami obkłada :mrgreen:, przynajmniej się do czegoś przydają:mrgreen:
Biedne małe kotki :(
Oj kręcicie, kręcicie tych km-ów, ja w maju więcej na chorobowym niż na siodełku - ale odbiję sobie to w czerwcu - mam plan ;)
A dzisiaj przypier#$@$@ malym palcem u giry w rog sciany i nici z jazdy przez nastepny tydzien bo aktualnie palec jest koloru ciemnej sliwki i nawet nie moge buta zalozyc. Nie wyglada na zlamanie/pekniecie, ale srogie stluczenie. :cry:
Bo pić cza umić [emoji1]
Bo pić cza umić [emoji1]
Skoro się obił to dawka za mała :razz:
Bo pić cza umić [emoji1]
Tak samo jak serwisowac rowery :twisted:
chudeusz
01-06-2015, 08:32
Aua :D
Tak samo jak serwisowac rowery :twisted:
:mrgreen:
ale te nowoczesne rowery nie chcą się dać serwisować*;)
a przy okazji to znów się strasznie roztrzeszczał i jedzie na serwis jutro albo w środę*;D
Nareszcie mam chwilę żeby nadrobić zaległości i poczytać wątek :) Udalo mi się w końcu pokręcić trochę w górę w ten weekend. Fajne błotko było, trochę pobłądziłem po czeskiej stronie i mało nie wyrżnąłem zjeżdżając z Równicy przez te kamienie, ale wypad udany :)
Podają, że ten kierowca Mercedesa, który rozjechał 3 rowerzystki, miał 2,34 promila.
goranick
01-06-2015, 11:35
2; 1,5; 0,5 co za różnica?
Masz rację, bo już się stało.
Ale może jakby nie był pijany, albo miał mniej, to by nie rozjechał.
Jakby używał mózgu to by się nic nie stało.
No tak, ale wiadomo, że myślenie boli.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego gość nie będzie sądzony jak za morderstwo. Zamordował dwie osoby, trzecia walczy o życie.
chudeusz
01-06-2015, 13:08
Bo prawo w tym kraju jest *****ane... Dojdzie jeszcze do tego, że okaże się nagle iż kobiety jechały nieprawidłowo (no bo jak to udowodnią?) a to że był pijany uznają za "okoliczność łagodzącą" bo nie wiedział co robi....
Masz rację. Właśnie słyszę, że będzie sądzony z zaostrzoną karą! Bo był pijany! Ja pierdziele!!! Grozi mu 12 lat + nawet(sic!) dożywotni zakaz posiadania PJ.
Wierzę (łudzę się?), że tak nie będzie. Facet prowadził w stanie nietrzeźwości i zabił 2 osoby i spowodował ciężkie obrażenia trzeciej. Na to są paragrafy. Grozi mu do 12 lat. Mam też nadzieję, że odszkodowania wykończą go finansowo (bo, zdaje się, ubezpieczenia nie działają, gdy sprawca był pod wpływem).
... Grozi mu do 12 lat ...
właśnie to napisalem - to jest ta zaostrzona kara do 12 lat za podwójne morderstwo.
Jak już, moim zdaniem tylko 12 lat, to powinien ciężko pracować a nie siedzieć w celi.
... Mam też nadzieję, że odszkodowania wykończą go finansowo (bo, zdaje się, ubezpieczenia nie działają, gdy sprawca był pod wpływem) ...
Też mam taka nadzieję.
Może się mylę, ale dla mnie to niczym się nie różni od człowieka z kałachem na ulicy, który strzela gdzie popadnie.
To, że kogoś trafi jest prawie pewne.
No dobra... Trza na rowerek wyskoczyć i zrobić kilka kilometrów...
chudeusz
01-06-2015, 14:25
Ja dzisiaj wyjątkowo normalnie wróciłem z pracy ale wezmę się nie za jeżdżenie a za psucie swojego uginacza.
superkomornik
01-06-2015, 21:08
No to mamy kolarska aferę prosto z mojego miasta.
Juz otworzyłem piwo i chipsy :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/2edt5id-1.jpg
źródło (http://oi62.tinypic.com/2edt5id.jpg)
http://www.wykop.pl/i/artykul/2577885/klamstwo-ma-krotkie-nogi/
"zawodnik pchał zawodniczkę" ;D
goranick
01-06-2015, 21:26
...i to prawie cały wyścig :lol:
No to zawodniczka teraz na pewno czuje się dopchnięta.
Może w tym teamie wszyscy się pchają? ;)
goranick
02-06-2015, 00:04
Ktoś szukał roweru... ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/B5s5T9aCAAAUtdr_zps100pica6-1.jpg
źródło (http://i1290.photobucket.com/albums/b531/KrzysztofGorkiewicz/B5s5T9aCAAAUtdr_zps100pica6.jpg)
(kradzione z internetów)
Kupiłem nowy bidon :), Camelbak Podium Chill
Zobaczymy czy ta termiczna wkładka coś daje i czy picie dłużej będzie zimne :)
Na razie sprawdziłem czy nie cieknie, i jest tak jak mówił shao:), nic nie cieknie ani nie kapie :)
PS. Marcin, kupiłeś nowy osprzęt campy czy tylko mi się coś przewidziało?
No dobra. Jaki wybijak do press fit ?
PS. Marcin, kupiłeś nowy osprzęt campy czy tylko mi się coś przewidziało?
Przewidzialo niestety.
To pchanie to jakis zal.pl... Powinni wywalic cala druzyne i niech ssa kule. Jak ktos nie ma sily podjechac to niech sie wezmie za bierki. Niby Canyon i Pinarello, a pedaluja jak lamusy...
Przewidzialo niestety.
To pchanie to jakis zal.pl... Powinni wywalic cala druzyne i niech ssa kule. Jak ktos nie ma sily podjechac to niech sie wezmie za bierki. Niby Canyon i Pinarello, a pedaluja jak lamusy...
No, żenada to mało powiedziane ;)
Oświadczenie też jest na tym samym poziomie
http://gvt.wroc.pl/?p=765
I jeszcze coś takiego
https://twitter.com/Krzysztof_Kubik/status/605354592264667136
Zeby moj rower mial problem jak ide jezdzic to musialbym przydzwonic w Mercedesa albo on we mnie. Inaczej nie ma opcji, ze sie cos zesra. A jak zle sie czuje to siedze w domu i tyle. Niewazne czy jade z Wroclawia do Rzeszowa czy z Szanghaju na Marsa. Eh, amatorzy... :twisted:
W sumie to przeprosili. Teraz tylko dyskwalifikacja z tego wyścigu, żeby zapamiętali i nie szybko panna znajdzie chętnego do pchania.
nikoniarz
02-06-2015, 08:29
Niby Canyon i Pinarello, a pedaluja jak lamusy...
Kto bogatemu zabroni ?
Nikt i tu jest problem :twisted: :mrgreen:
Olac ich. Palec dalej fioletowy jak komornik po wjechaniu na Babke, moze se popedaluje tylko lewa noga :twisted:
Kuchnia, mieć takie Pinarello albo Canyon-a - mmmmmmmm.
A tłumaczenie tej pary cyklistów śmieszne a raczej żałosne... No fakt przeprosili ale nie sztuką jest przeprosić, sztuką jest nie dopuścić do takiego zachowania.
No dobra. Jaki wybijak do press fit ?
takie coś nada się na wybijak ? kto ma i pomierzy co i jak ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/_WEX3279JPG-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-bSq1ed-OHk0/U-s7pcM5YxI/AAAAAAAAAV8/fXUa36u35WM/s337-p/_WEX3279.JPG)
Ktoś szukał roweru... ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/B5s5T9aCAAAUtdr_zps100pica6-1.jpg
źródło (http://i1290.photobucket.com/albums/b531/KrzysztofGorkiewicz/B5s5T9aCAAAUtdr_zps100pica6.jpg)
(kradzione z internetów)
Ja. I dalej szukam. Ale bez bagażnika ;)
goranick
02-06-2015, 18:34
W zasadzie to miała być dedykacja dla chaosa, ale nie znalazłem modelu z nalewakiem...
superkomornik
02-06-2015, 19:57
Dzisiaj dobrze sobie pojeździłem. Co prawda pod koniec miałem małego glebiszczona na starym, zarośniętym szlaku. Ale skończyło się tylko na drobnych otarciach.
A tak przy okazji - na zjeździe heble zaczęły mi śmierdzieć jak na wioskach w sezonie grzewczo-oponiarskim, to czas żeby zmienić rower? :roll:
;)
A tak przy okazji - na zjeździe heble zaczęły mi śmierdzieć jak na wioskach w sezonie grzewczo-oponiarskim, to czas żeby zmienić rower?
To wskaźnik termiczny hamulców zadziałał. Nadużywasz ich, nie zmiana roweru, ale poprawa techniki jazdy jest potrzebna.
superkomornik
02-06-2015, 21:06
Podejrzewam że gdybym puścił klamki to pewnie nie napisał bym nic na forum bo w gipsie ciężko się cokolwiek robi ;)
Generalnie staram się robić tak żeby nie jechać na lekko zaciśniętych hamulcach tylko co jakiś czas nieco mocniej przyhamować.
Ale dzisiaj heble miały co robić, zjeżdżałem z Raduni kompletnie nieznaną i jeszcze zarośniętą ścieżką więc pewnie odruchowo starałem się zwalnić. I to właśnie tam poczułem smród.
Jak zjeżdżałem żółtym ze Ślęży to nic nie śmierdziało. Może dlatego prawie wykręciłem koma ;)
W zasadzie to miała być dedykacja dla chaosa, ale nie znalazłem modelu z nalewakiem...
dobra dobra ;)
ja tam wolę w plecaku wozić, tak to by mi się na kamieniach rozwaliło i by nie było ;)
Podejrzewam że gdybym puścił klamki (...) poczułem smród.
chyba na pewno puściłeś .. nie klamki ... dlatego śmierdziało ;)
Wyniki robią, rowery psują a tu człowiek ma czas na jazdę, pogoda nawet sprzyja a jechać się nieda przez głupie jakieś przeziębienie i zawalone zatoki. Ech idę se gdzie legnąć...
Wyniki robią, rowery psują a tu człowiek ma czas na jazdę, pogoda nawet sprzyja a jechać się nieda przez głupie jakieś przeziębienie i zawalone zatoki. Ech idę se gdzie legnąć...
Proponuję pod drzewkiem z czymś zimnym w szkle aby skutecznie oczyścić zatoki;)
A co do kręcenia to fakt, strasznie ucichło na forum. Jutro nareszcie dzień wolny więc i ja się wybiorę, może w końcu uda mi się przetestować kamerkę, którą drzewniej przesłał Marcin.
Wyniki robią, rowery psują a tu człowiek ma czas na jazdę, pogoda nawet sprzyja a jechać się nieda przez głupie jakieś przeziębienie i zawalone zatoki. Ech idę se gdzie legnąć...
Nie legnąć, a golnąć :-) Przywiozę Ci dzisiaj mleko, za te koła, to będziesz się miał czym kurować.
Jutro nareszcie dzień wolny więc i ja się wybiorę, może w końcu uda mi się przetestować kamerkę, którą drzewniej przesłał Marcin.
Przepraszam, jaki to jutro dzień, bo niedosłyszałem.
Jak to jaki - w o l n y - tzn. ja będę wolny więc pozwolę sobie udać się na wycieczkę ;)
Szkoda że mój pryncypał nic na temat tego wolnego nie wie. Kali iść tyrać na ośmiorniczki dla wybrańców.
Zmień pryncypała :mrgreen: Mój daje wolne też w piątek :razz:
chudeusz
03-06-2015, 10:21
Byle do czternastej i do domu ;). A wracam do pracy w poniedziałek :).
Nie moge, rowerz mi kupił :-)
A sobie furę, he he
Nie moge, rowerz mi kupił :-)
A sobie furę, he he
Znaczy o Twoje zdrowie dba. Bo w samochodzie byś tylko miał chore plecy:)
Dobra idę robić wyniki na wertykulatorze :)
Ciekawe ile km zrobię. ..
Znaczy o Twoje zdrowie dba. Bo w samochodzie byś tylko miał chore plecy:)
i kaszel od klimatyzacji ;)
Ciekawe ile km zrobię. ..
Włącz endomondo :razz: :mrgreen:
Dobra idę robić wyniki na wertykulatorze :)
Ciekawe ile km zrobię. ..
Segmenty ustaw, będziesz bił rekordy :-)
Jakie rekordy ja tu staram się z kabla wyplątać:)
Urządzenia ogrodowe na kabel to zuo :-D
Tylko jedno takie mam. Reszta to uczciwe spalinowy
O jedno za dużo ;-)
Do końca moich dni będę pamiętał walki z elektryczną kosiarką i kablem :-D
Jestem coraz bliższy wycieczki do sklepu po spaline, jeszcze tylko raz się zaplątam w kabel... ;)
Hehe :-D
Ja muszę wymienić podkaszarkę bo ta na kabel też mnie doprowadza do szaleństwa ;-)
Mężczyzna nie może żyć bez urządzeń, co robią dużo hałasu. ;-) Pewnie niektórzy sobie nawet w rowerach zamontują jakieś hałaśniki.
Boryszuk
03-06-2015, 13:49
A gdzie tam, komu by sie chcialo babe na bagazniku wiezc?
Dobra idę robić wyniki na wertykulatorze :)
przeczytałam, że na wentylatorze :mrgreen:
Mężczyzna nie może żyć bez urządzeń, co robią dużo hałasu. ;-) Pewnie niektórzy sobie nawet w rowerach zamontują jakieś hałaśniki.
Po co montować? Wystarczy smar wyrzucić :mrgreen:
A gdzie tam, komu by sie chcialo babe na bagazniku wiezc?
:mrgreen: :twisted:
Moj palec wraca do zywych, teraz z ciemnej sliwki zmienil sie w bordo. W sobote ide na rower :twisted:
To jeszcze etap pt. Sinokolerkowyróż i po zawodach :-)
To jeszcze etap pt. Sinokolerkowyróż i po zawodach :-)
Albo wiśnia i kompot :razz:
Dobra, trening na wertykulatorze zakończony, zeszło tylko około 20000 kroków, czyli licząc krok po 50cm wyjdzie z 10km :). Niestety endo odmówiło współpracy na takim dystansie :) widać sofcik dla cieniasow ;).
A i jeszcze jestem osmarkany do pasa. Jak ja nie lubię kataru....
chudeusz
03-06-2015, 21:54
Co się stało szalonej cebuli? Oczadział cy cuś? Na tour de france się szykuje?
Ludziska dobrej woli - kto pomoże - Jak się włącza i ustawia czasowe robienie zdjęć w kamerze SJ4000?
Niby w instrukcji napisane że można ale w rzeczywistości nie mogę tego odszukać.
A menu po jakiemu ustawiłeś? Naszego nie ma, jest chińskopolski. Daj na anglikański i się znajdzie. Dokładnie Ci teraz nie powiem, bo gadżet w samochodzie został. Time lapse o ile dobrze pamiętam.
Daj jeszcze +1/3EV i wb na chmurkę.
zmieniłem sobie na cywilizowany - czyli angielski i klikam sobie na Time Stamp (do wyboru tylko on albo off) nigdzie nie mam wyboru ustawienia czasu co ile ma wykonywać zdjątko, a jak nastawiam już tryb robienia zdjęcia nic się nie dzieje. :(
To opcja niżej lub wyżej. Tam ustawsz czas, chyba od 1 w zwyż.
VIDEOLAPSE
Pierwsza musisz zrobić po staroświecku, reszta poleci co zadany czas.
powyżej jest Resolution a niżej MotionDetect - jeszcze niżej jest Video Time (ale tu interwały nagrywania filmów)
Wychodzi zatem na to, że w tym modelu tego nie ma.
U mnie czwarta pozycja videolapse, a interwaly to cyklicrecord
Cyklingrecord to masz jak na rewerze jedziesz ;) i do tego dość szybko
hydra_nt
04-06-2015, 11:22
To się nazywa "Tryb fotografowania" - u mnie maksymalnie co 20s występuje. Mam tracera (SJ4000).
Pojszlem se na rower, bylo ok. Oprocz tego, ze zlapal nas srogi deszcz i trzeba bylo zawrocic to w sumie jechalo sie calkiem sprawnie z popsutym palcem. Na szczescie but go trzyma calkiem dobrze, wiec w sobote tez se pojde.
Myślę, że wolę tradycyjne napędzanie tostera ;) ten pan ma brzydkie uda ;)
S4O5voOCqAQ
stara dobra DDR-owska szkoła ;)
W końcu udało mi się wyskoczyć na rower na małą chwilkę ;), przetestowałem parę rzeczy:
- plecaczek - Deuter Race EXP Air - daje radę, zarówno siateczka osłaniająca plecki, paski, siatka na kask, miejsce na bukłaczek (oj uratował mi życie) no i oczywiście pakowność :),
- żywotność baterii w Garminie 1000 - mogła być lepsza choć też daje radę (po wycieczce pozostało 16 %)...
- żywotność baterii w moim telefonie - zamiast Stravy włączyłem Endomondo - niby gorzej niż w Garminie ale korzystałem dodatkowo z robienia zdjątek, sprawdzania trasy i kilku innych pierdółek - telefon wymusił zatrzymanie aplikacji Endomondo na 190 km,
- kamerka SJ4000 - nie odnalazłem szukanego VIDEOLAPSE, pokręciłem kilka minut filmików oraz zdjątka (dość oszczędnie) praca na jednej baterii wystarczająca (przynajmniej na moje oczekiwania).
Aaaaaaa i Marcin szacun za Twoje dwusetki, dziś była moja pierwsza 2setka - nadal na MTB więc i prędkość kiepskawa, (będę się teraz tłumaczył) w sumie dobrze że jechałem MTB bo - jak wciskałem się w lokalne drogi aby uciec przed blaszakami to dziur było tyle, że niejeden ser by się spalił z zazdrości a dodatkowo w niektórych miejscach zwinęli asfalt na dzisiejsze Święto.
chudeusz
04-06-2015, 22:55
Gratki elmo :), ekstra wynik. Ja w tym roku też planuję 200 stuknąć ale o ile nogi mówią TAK, to doopa krzyczy NIEE!! :D
Generalnie widzę, że wysyp treningów na stravie ;).
Moje cztery litery ostatecznie domagały się przerwania przy 180 kilometrze... siłą i godnością zmusiłem je do posłuszeństwa ;)
Fakt sporo dziś fajnych wyników - pogoda dobra a nawet za dobra (darmowa solarka :twisted:)
chudeusz
04-06-2015, 23:09
Pogoda była genialna. Wiatru prawie wcale, temperatura w sam raz bo nie było sauny jak wczoraj.
EEEEE to chyba tylko tak dobrze na Śląsku, bo w Centrum lampa i wiało jak zwykle w gębę.
chudeusz
04-06-2015, 23:37
Na tym dolnym ;).
A ja pojechalem nad słoną sadzawkię. Niestety nie rowerzem, ale 600km z okladem pykło. Dzieciaki zaliczyły rytualna kąmpiel a katar mam ja. Teraz lulu i na rano do kieratu, nie lubię, nie lubię.
Andrzej gratulacje, 200km na MTB... szacun!
Co do SJ4000 to u mnie w polskim tajmlaps jest ukryty pod nagrywanie, a po angielskiemu pod Capture Mode (i tam jest 0 5 10 20s). Poszukaj. Mamy inny firmware chyba, ale musi to byc bo to jedna z podstawowych funkcji tej kamerki.
Muszę zerknąć, dzięki.
Na dzisiaj planowałem zabrać ze sobą do fabryki rower, ale czerwona skóra błaga o litość :(
Ps. Fajnie mają w Nowym Meście n. Pilicą - piękne nawet 10% podjazdy, a już po wjechaniu na górkę rozpędzałem się pod 50tkę - banan na gębie.
Czerwona skora gdzie? Opaliles sie (a raczej spaliles) czy dupa czerwona? Na slonce krem przeciwsloneczny (ale przed, nie po), a na dupe masc na dupe :mrgreen:
49,7km/h to daleka droga do 50tki... :mrgreen:
Cztery litery ok. Łapy i nogi czerwone - jak ruszałem to były piękne chmurki niestety później to już totalna lampa.
Ps. oj tam oj tam - czepiasz się o te 0.3te :mrgreen:
Tutaj nawet jak jest zachmurzone niebo to trzeba sie smarowac. Jutro bedzie lampion total i 33st (wiec pewnie czuc jak 40-45). Trzeba bedzie sie dobrze przygotowac.
Człowiek uczy się całe życie :)
Następnym razem muszę wrzucić do plecaka dwa smary - jeden dla siebie a drugi dla łańcucha :idea:
No to zakończyłem nocne rowerowanie. Jakaś k.... wa, zajebała mi latarkę w fabryce. Miejsce teoretycznie bezpieczne i zabezpieczone, ale jak się okazuje nie skutecznie. Stówka w plecy, nawet miesiaca jej nie małem :-( Idę się uchlać (w palec).
Znajdz dziada i mu zaaplikuj latare do zada!
chudeusz
05-06-2015, 14:07
Znajdz dziada i mu zaaplikuj latare do zada!
Tylko najpierw kup odpowiednią
http://latarkiled.pl/p/2013/10/p5-latarka-led-aeg-duza-samochodowa-3656285781.jpg
No to zakończyłem nocne rowerowanie. Jakaś k.... wa, zajebała mi latarkę w fabryce. Miejsce teoretycznie bezpieczne i zabezpieczone, ale jak się okazuje nie skutecznie. Stówka w plecy, nawet miesiaca jej nie małem :-( Idę się uchlać (w palec).
jest też dobra wiadomość : rower zostawili ;D
a serio to pijaki pewnie, bo każdy pijak to złodziej !
chudeusz
06-06-2015, 10:35
Byłem wczoraj pokręcić się po okolicznych lasach. Sarny, zające, lisy, pająki i stado latającego białka :D. Spotkałem też na drodze dzika, który wyrósł mi przed nosem nagle nie wiem skąd. Hamulce zadziałały automatycznie a moja koza, która zawsze wydawała mi się mało skrętna zawróciła w miejscu :D. Ledwo ruszyłem a naprzeciwko dzików ze sześć :o. Jedyna "droga" to przez gęsty las gdzie ujechać dało się może ze 30m bo pełno pozwalanych drzew. Skakałem prze nie jak sarenka (tylko te mają łatwiej bo nie targają roweru na plecach :D). W sumie to nie wiem kto był bardziej wystraszony ja czy dziki ale zadziałał pełen automatyzm i nogi same gnały :D. Wiedziałem, że leśne wycieczki są ciekawe ale żeby aż tak ? ;)
Pojezdzilem dzisiaj chwile, wialo jak pierun. Smazylo tez, musialem sie polewac woda bo bym dostal udaru. Jednak wole zmarznac niz sie usmazyc. Palec u giry w miare dziala, do jazdy ok, do chodzenia jeszcze troche pobolewa ;)
chudeusz
06-06-2015, 10:47
A to Ty też czasami chodzisz? :D
Teraz niezbyt. Ale ogolnie czasem chodze :razz:
chudeusz
06-06-2015, 11:17
Mnie się ostatnio też zdarza. Nawet po lesie z rowerem chodzę :P. Choć ostatnio to i biegam :D.
Dziś kolejna dusetka - niestety blaszakiem :(
A to Ty też czasami chodzisz? :D
ale po co ? ;D
Trochę pojezdziłem, trochę się zgubiłem i trochę zakopałem.
Cos tam pojezdzone przez weekend. Dzisiaj przydzwonilem w skuter, dwie szprychy do wymiany, ale Enve dalo rade, mala centra (glownie ze wzgledu na uszkodzone szprychy). Ziomek zaatakowal z prawej strony (prostopadle do mnie)... I kij... mlody nie ogarnal skutera jak sie na niego wydarlem, zeby spitalal mi z drogi i centralnie go przywalilem w sam srodek...
Rano byłem sam na wycieczce a teraz skoczymy nad jezioro całą rodzinką :-)
chudeusz
07-06-2015, 18:02
A mnie sam KOMornik zaszczycił obecnością :D. Przywiózł deszcz, zrobiliśmy razem jakieś 50km, i pojechał ;). Pewnie wszystkie KOMy w okolicy zgarnął niechcący ;).
A ja znów skoczylem na piwko na magurke :)
Walasnie na planete leci fajowy program o wyścigach kurierów na rowerach po mieście :) kamery na kaskach po 3 kg :)
Pamiętacie, jak jakiś czas temu pokazywałem TAKIEGO (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/09/before.jpg) rupiecia, co go wymieniłem na nowy rowerz? Jak już miałem ten nowy, to pomyślałem sobie, że tamten odświeżę trochę, będzie dodatkowa koza "dla gości" albo na wyjazdy wakacyjne, żeby nie było szkoda pod drzewem gdzieś zostawić, czy pod sklepem... Rozebrałem go co do pojedynczej śrubki, wszystko wypucowałem, wyczyściłem, poskręcałem z powrotem (nic nie wymieniałem... ;-) ), ramę dałem do piaskowania, później do polakierowania proszkowego... Wytentegowałem sobie w głowie czarrrrny mat... Taki rower Batmana. Batrower... :-)
A co wyszło?
UKRAINA (http://majkon.pl/blog/uploads/2015/06/ukraina2.jpg)
:-)
goranick
07-06-2015, 21:25
Taki el clasico ;)
jacgyver
07-06-2015, 21:32
jeszcze tarcze w czarny mat i ze snajperką mozna jeździć - żadnych odblasków
Khehe. :-)
Jeszcze muszę gabażnik (będę mógł dziewuchy po wsi wozić :-) ) i nieduże sakwy do niego jakieś zapodać. O, właśnie, w Decathlonie to ja kupię sakwy, czy raczej nie mam po co jechać? Nie potrzebuję niczego wybitnego, ot, coś zamiast pierdyliona plecaków i tobołków, jak nad morzem na plażę jadziemy (tak z 1,5 km musimy dojechać). Możecie coś podsunąć?
Przez ten bagażnik mi się przypomniało, że w Strzegomiu widziałam jakąś babkę co to własne dziecko w koszyku takim metalowym (jak na zakupy kiedyś były nim nastały plastiki) wiozła. Dziewczynka - dość duża, bliżej 10lat niż 3, raczej nie wyglądała na zadowoloną - widać, że jej było sakramencko niewygodnie. :lol:
A jaki koszyk na bidon byście wybrali? Taki full metal czy te lekkie plastik-fantastik? Tak z ciekawości pytam.
Majek - ładny ten BatBike.
Ps. Co nic nie piszecie, że Wiggins machnał se rekordową jazdę ;)
Ja niestety w Weekend w sumie zrobiłem 400 km ale blaszakiem (m.in. wracałem przez zatłoczony Radom), ale nic to, przynajmniej skóra na rękach i udach powoli zaczyna zmieniać kolor - nie mam już purpury :mrgreen:
Ps.2 Ja posiadam jakieś takie aluminiowe koszyczki - dobrze trzymają bidony i to najważniejsze :)
Takie cosie jak na zdjęciu co Majek pokazał -> http://majkon.pl/blog/uploads/2014/09/before.jpg ?
Bo mi właśnie o to chodzi, żeby dobrze bidon trzymał i się nie rozpadł jakby się rowerz przewrócił.
chudeusz
08-06-2015, 07:57
To opieraj go o ścianę... zawsze!
Inny - coś w ten deseń:
http://www.centrumrowerowe.pl/img/min/755/556/75556508_2_koszyk-na-bidon-folly-2-accent_705x900_FFFFFF_pad.jpg
To opieraj go o ścianę... zawsze!
No to stoi oparty ale ja myślę o hipotetycznej sytuacji, w której rowerz niefortunnie się przewraca (wersja hard - ze mną)
Elmo, taki mi się podoba - ile kosztuje mniej więcej?
chudeusz
08-06-2015, 08:30
No to też się opieraj o ścianę.
Niecałe 20 złociszy. Masz do wyboru trzy kolory - czarny, biały i szary-srebrny.
Aaaaa i widziałem jak jeden gostek wiózł w nim piłkę do nogi :)
Fajne plastikowe koszyczki są w naszym ulubionym sieciowym sklepie sportowym (nie w Biedronce ;-) ). Teraz to ja wolę te plasticzane, bo można do nich wtyknąć nawet małą wodę mineralną w oryginalnym opakowaniu i się trzyma. Nie trzeba bidona brać.
Majek - ładny ten BatBike.
Ps. Co nic nie piszecie, że Wiggins machnał se rekordową jazdę ;)
A co nas jakis tam Wiggins?! :twisted: Ja zrobilem tyle w sobote w godzine:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/nCG4E7-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/540/nCG4E7.jpg)
Tyle, ze ja nie jestem wielokrotnym mistrzem swiata/olimpijskim szosowym i torowym, do tego ja cisnalem po drodze z autami i swiatlami ;) :twisted:
Baska bierej takie! (http://i.ebayimg.com/t/Ultra-leichter-CARBON-WORKS-Flaschenhalter-Rennrad-MTB-tune-bottle-cage-5-Gramm-/00/s/MTIxMVgxNjAw/z/CDsAAOSweW5VM8k4/$_57.JPG)
Baska bierej takie! (http://i.ebayimg.com/t/Ultra-leichter-CARBON-WORKS-Flaschenhalter-Rennrad-MTB-tune-bottle-cage-5-Gramm-/00/s/MTIxMVgxNjAw/z/CDsAAOSweW5VM8k4/$_57.JPG)
Haha i pewnie kosztują więcej niż rowerz kosztował :lol:
Eee, nie tak zle.
http://www.ebay.de/itm/CARBON-WORKS-Flaschenhalter-Rennrad-MTB-lightweight-tune-bottle-cage-5-Gramm-/121657858993?pt=LH_DefaultDomain_77&hash=item1c535f9bb1
Fajny minimalizm. Jak se kupię szosę to sobie wyklepię cóś takiego z drucika :mrgreen:
Tyle, ze ja nie jestem wielokrotnym mistrzem swiata/olimpijskim szosowym i torowym, do tego ja cisnalem po drodze z autami i swiatlami ;) :twisted:[/url]
Polemizowałbym ;)
chudeusz
08-06-2015, 09:12
Wiggins zrobił wczoraj 54km, ja też, i nikt się tym tak nie podnieca :P.
superkomornik
08-06-2015, 09:36
A mnie sam KOMornik zaszczycił obecnością :D. Przywiózł deszcz, zrobiliśmy razem jakieś 50km, i pojechał ;). Pewnie wszystkie KOMy w okolicy zgarnął niechcący ;).
Gdzie tam, deszcz został tam gdzie był, u mnie było słońce :-P Komów niet, to nie był dzień rekordów ;)
A co nas jakis tam Wiggins?! :twisted: Ja zrobilem tyle w sobote w godzine:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/06/nCG4E7-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/540/nCG4E7.jpg)
Nie dostałeś jakiejś fotki z fotoradaru? ;)
[QUOTE=chudeusz;3569677]Wiggins zrobił wczoraj 54km, ja też, i nikt się tym tak nie podnieca :P.
To ja go pobiłem, prawie czterokrotnie. I nie czuję się dumny ;) (co najwyżej zmęczony :-P)
Eee, nie tak zle.
http://www.ebay.de/itm/CARBON-WORKS-Flaschenhalter-Rennrad-MTB-lightweight-tune-bottle-cage-5-Gramm-/121657858993?pt=LH_DefaultDomain_77&hash=item1c535f9bb1
I tak mnie nie stać :lol:
Baska bierej takie! (http://i.ebayimg.com/t/Ultra-leichter-CARBON-WORKS-Flaschenhalter-Rennrad-MTB-tune-bottle-cage-5-Gramm-/00/s/MTIxMVgxNjAw/z/CDsAAOSweW5VM8k4/$_57.JPG)
To bezpieczne jest? Z tak wygiętą szprychą na ramie. A w kole pewnie brakuje, bo masa musi się zgadzać [emoji12]
Wiggins zrobił wczoraj 54km, ja też, i nikt się tym tak nie podnieca :P.
Bo masz kiepski PiaR :twisted:
A ja miałem okazję sobie pojeździć na fajnych rowerkach w sobotę i nie wiem czy dobrze zrobiłem, bo teraz będę chorował na rowery o chorych cenach ;)
chudeusz
08-06-2015, 10:19
Dooopa tam nie PiaR :P. Z samym KOMornikiem jeździłem! Czego chcieć więcej? :D
Dooopa tam nie PiaR :P. Z samym KOMornikiem jeździłem! Czego chcieć więcej? :D
Mozesz ze mna jeszcze pojezdzic, ale nie wiem czy chcesz :razz:
I te kosze na bidony to bardziej dla tych co chca miec lekki rower, a nie gubic butle po drodze, ale znajac Carbon Works raczej dzialaja jak trzeba ;)
chudeusz
08-06-2015, 10:37
Się zastanów czy Ty chcesz? :P :D
Ja tam nie mam problemow z jazda z kims, nawet jesli mam zasnac :razz: :mrgreen:
Kolko zrobione. Nastepnym razem musze se kupic komplet szprych w PL i zeby mi ktos przywiozl bo sa sporo tansze niz tutaj. DT Aerolite, 24zl za szt... Dobrze, ze tylko dwie :twisted:
nikoniarz
08-06-2015, 11:37
DT Aerolite, 24zl za szt... Dobrze, ze tylko dwie :twisted:
Nawet przy 10 szt nie byłoby źle...
Tu rowery co w PL 20k kosztuja stoja po 40k ;) I zolci kupuja jak cieple buly!
goranick
08-06-2015, 12:02
Bo u nas to podobno bieda jest
...to i rowery tańsze; )
A ja sobie hełma w końcu kupiłem, taki jak chciałem. Szary, matowy. Taki mi się najbardziej spodobał ze wszystkich, które przymierzyłem.
To niech się dobrze nosi i obyś nie miał okazji się przekonać czy jest solidny :)
krzych200
08-06-2015, 15:50
Line of Sight. Świat kurierów rowerowych - polecam . Jak chłopaki czadu dają na ostrym kole ...
superkomornik
08-06-2015, 15:56
Planuję w tym roku znowu wyruszyć w świat. Czasu coraz mniej a póki co brakuje towarzysza podróży. Pozwolę sobie zatem przekleić ogłoszenie, niech idzie w świat, może ktoś się skusi :)
Podróż ok 2 tygodni, +- kilka dni zapasu, dystans całkowity 1500-2000km, średni dzienny 130km.
Jazda w wersji light - na rowerze szosowym, z kilkoma małymi sakiewkami na 2 komplety ciuchów i kartę płatniczą/gotówkę. Oczywiście można z sakwami ale chciałbym utrzymywać średnie tempo na poziomie ok 25km/h
Noclegi najlepiej w domkach letniskowych na kampingach, hostele, a jak się uda to i z opcją na gospodarza.
Koszt takiej wyprawy to ok 2000zł - w zależności od kierunku (gdzie np w Austrii są dość drogie noclegi) i ewentualnych kosztów dojazdu (pociag przez Czechy, ok 100-120zł)
Wstępna trasa: http://ridewithgps.com/routes/8204238
Zależało by mi żeby zahaczyć o przełęcz Stelvio a najlepiej aby to było 12. lipca (http://www.bormio.eu/event/re-stelvio-mapei-2015/?lang=en).
O to w moje urodziny :) to ja odpadam bo będę niedysponowany raczej :)
superkomornik
08-06-2015, 18:26
Można zrobić dzień odpoczynku ;)
chudeusz
08-06-2015, 18:33
Przed wyjazdem ;)
Zrobiłem pierwszy raz 100km;-)
Nie było tak strasznie, nawet nieźle się trzymam :-D
chudeusz
08-06-2015, 19:42
Gratulować! Teraz to już z górki :D
Można zrobić dzień odpoczynku ;)
chętnie bym ruszył ale nie za dobrze się czuję na asfalcie, bardziej wolał bym góry, albo nawet samochodem z rowerami na dachu - to już w ogóle super ;D
MadOnion
09-06-2015, 06:49
Jazda w wersji light - na rowerze szosowym,... ale chciałbym utrzymywać średnie tempo na poziomie ok 25km/h
Zależało by mi żeby zahaczyć o przełęcz Stelvio.
:twisted::twisted::twisted::twisted:
Damian łyda Ciebie swędzi 8-)
Planuję w tym roku znowu wyruszyć w świat. Czasu coraz mniej a póki co brakuje towarzysza podróży. Pozwolę sobie zatem przekleić ogłoszenie, niech idzie w świat, może ktoś się skusi :)
Podróż ok 2 tygodni, +- kilka dni zapasu, dystans całkowity 1500-2000km, średni dzienny 130km.
Jazda w wersji light - na rowerze szosowym, z kilkoma małymi sakiewkami na 2 komplety ciuchów i kartę płatniczą/gotówkę. Oczywiście można z sakwami ale chciałbym utrzymywać średnie tempo na poziomie ok 25km/h
Noclegi najlepiej w domkach letniskowych na kampingach, hostele, a jak się uda to i z opcją na gospodarza.
Koszt takiej wyprawy to ok 2000zł - w zależności od kierunku (gdzie np w Austrii są dość drogie noclegi) i ewentualnych kosztów dojazdu (pociag przez Czechy, ok 100-120zł)
Wstępna trasa: http://ridewithgps.com/routes/8204238
Zależało by mi żeby zahaczyć o przełęcz Stelvio a najlepiej aby to było 12. lipca (http://www.bormio.eu/event/re-stelvio-mapei-2015/?lang=en).
Oj ładnie, ładnie, ale taka trasa i taka średnia w górach to w moim przypadku raczej po dłłłłłłłłłłuuuuuuuuuuugim wcześniejszym treningu.
Kuchnia a ja się zastanawiam nad wypadem nad nasze morze - tak w dwa dni samej jazdy...
Ps. Jeden gostek z mojej mieściny wybiera się na Stelvio.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.