PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 [25] 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

zdyboo
03-10-2014, 08:06
Wrocław za mały jest na kręcenie długości, po 30 km ma się wrażenie, że wszędzie już się było, po 50 km dostaje się pier$. Na szczęście okolicznych tras nie brakuje.

elmo
03-10-2014, 08:12
Wrocław za mały jest na kręcenie długości, po 30 km ma się wrażenie, że wszędzie już się było, po 50 km dostaje się pier$. Na szczęście okolicznych tras nie brakuje.
A masz większe miasto od mojego - próbowałem wczoraj narysować w stravie fajną figurę - może przez to zgłupiał...
A jeżeli chodzi o gp-esa co byście polecali?

zdyboo
03-10-2014, 08:27
A jeżeli chodzi o gp-esa co byście polecali?

Jak nie potrzebujesz map, to pewnie Damian jest w stanie polecić jakiegoś loggera, jak potrzebujesz, to Garmin.
Dla sportowców jest linia Edge, ale możesz też kupić turystyczny odbiornik.

adolfik9501
03-10-2014, 09:39
Ja śmigam na iBlue747A+ (Pentagram P3106, Quartz numeru nie pomnę) i Samsungu Solid2 (tel., nie smartfon) - jak potrzeba mi mapy to odpalam TrekBuddy (mapki sobie robię sam). Logger może dobę zapisywać trasę, komórki ruszać nie muszę.

jarek76
03-10-2014, 11:53
Idę na rower:) mam dziś dzień wolny:)
Za bardzo czasu nie mam bo skręcam szafkę na buty:), ale na godzinkę mogę się urwać ;)

superkomornik
03-10-2014, 11:56
Niech syn skręca szafkę a Ty na rower, nie ma nic za darmo :mrgreen:

shaolin
03-10-2014, 12:00
Idę na rower:) mam dziś dzień wolny:)
Za bardzo czasu nie mam bo skręcam szafkę na buty:), ale na godzinkę mogę się urwać ;)

Krec na rowerze, a nie szafki!

Co do gpso/liczniko/loggerow to ja teraz przeskoczylem z BC1009 na ROX10.0 i jest ok, ale w PL kosztuje chore pieniadze (a EDGE'e jeszcze chorsze ;)). Tu tez tanio nie bylo, ale taniej niz w Europie... Dziala jak ma dzialac - aktualnie ~90% przejazdow na stravie jest pewnie zarejestrowana ta Sigma.

Czasem przydaly by sie mapki, ale sciezka (jak sobie zrobie trase w domu) wystarczy do nawigowania, nawet po miescie gdzie uliczek duzo - ani razu sie nie zgubilem (dla testu zjezdzalem z trasy i pozniej na nia wracalem i bylo ok).

shaolin
03-10-2014, 13:00
A to rzeczone przygody z tytulu na Stravie ->
http://imageshack.com/a/img633/9885/DNEgCl.jpg

Przez ogladanie furek srednia mi spadla do -100km/h - sledzilem Aventadora i Californie zanim dojechaly do tego miejsca na focie, wczesniej gdzies kluczyly po malych uliczkach wiec jechalem 2km/h za nimi :D Pozniej musialem odrabiac straty :D

Lubie takie niespodzianki, ale szkoda ze mialem tylko telefon...

zdyboo
03-10-2014, 13:05
Trzeba było poczekać aż odjadą i pocisnąć za nimi, dopiero byś KOMów nasiekł.

MadOnion
03-10-2014, 13:06
Lubie takie niespodzianki, ale szkoda ze mialem tylko telefon...
Jak byś miał portfel to byś KOMy robił Aventadorem :mrgreen:

shaolin
03-10-2014, 13:06
Nie chcialo mi sie czekac bo dopiero zjechali do knajpy i sie rozsiedli, nie chcialem im przerywac imprezy ;) Ale moglbym pocisnac Aventadorem te KOMy to nikt by nie fiknal.

EDIT: Rafal, nigdy nie napisalem, ze mnie nie stac na Ave. Tylko wez tym zawracaj w malej uliczce... promien skretu chyba 100km :D

zdyboo
03-10-2014, 13:10
Tylko wez tym zawracaj w malej uliczce... promien skretu chyba 100km :D

A co, ręcznego hamulca nie ma?

shaolin
03-10-2014, 13:12
Da rade bez rekawa zrobic paczka, ale musisz miec troche wiecej miejsca niz w takim BMW ;( Dobra, nie robmy samochodowego OT. Fury git, ale nawet bez nich wpadly dwa KOMy (chociaz liczylem na 4 ale jestem za cienki <czyt. wiatr byl za mocny i standardowo w rylo> :D).

goranick
03-10-2014, 13:21
<czyt. wiatr byl za mocny i standardowo w rylo> :D).
On zawsze jest za mocny i zawsze w ryło... ;)

zdyboo
03-10-2014, 13:22
Nie na darmo nazywa się "wmordewind".

shaolin
03-10-2014, 13:31
Musze sobie zaczac kompletowac stroj na jesien bo zaczyna byc w okolicach 20st (tak wiem, zazdroscicie) i powiewa chlodem po stawach. Trzeba sie ochronic bo bedzie klops.

MadOnion
03-10-2014, 14:04
A folia stretch? :D
Jak będziesz mi te grahamki wiózł to zahacz o Lidla, tam teraz pełno jesiennych szmat na koło ;-)

superkomornik
03-10-2014, 14:54
W mordęwind to ja miałem na środku morza jadąc rowerem w Makaronii. Raz jadąc z Grado na północ, drugi jadąc do/z Wenecji.
https://www.youtube.com/watch?v=ambB7YYr49M&list=UURMq6okgqXFYr9OYo9ocF1A
https://www.youtube.com/watch?v=dMl1Xmfm-uw&list=UURMq6okgqXFYr9OYo9ocF1A

Wał usypany na adriatyku,wieje jak cholera z każdej strony.

nikoniarz
03-10-2014, 16:16
Panowie, szukam jakiejś ciekawej ramy full... Może coś gdzieś komuś obiło się o oczy?
Warunki:
- cena max 5.000 zł
- długość montażowa dampera 200 mm
- skok tylko i wyłącznie 120 mm
- mile widziana oś X12
- mile widziana podsiodłówka na sztycę 31.6 mm
- mile widziana gwintowana mufa

chaos
03-10-2014, 21:40
kupiłem se dziś gatki z dekatlonu bo zimno mi się jeździ

adolfik9501
03-10-2014, 23:38
W samych gatkach będziesz głupio wyglądał, spodnie na wierzch jakieś załóż ;)

chaos
04-10-2014, 09:02
krótkie zamierzam zakładać bo bez kieszeni nie umim żyć ;)

adolfik9501
04-10-2014, 10:03
Jak jest ciepło, to nie ma nic lepszego niż lajkra, no ale jak chłodniej to bojówki zakładam :)

shaolin
04-10-2014, 10:33
A ja dzisiaj turystycznie i wolno bo po wczorajszej walce z wiatrem czuje w girach. Na koniec sobie jedna skrecilem :D ale przezyje. Lecialem na KOMa w ciasnej uliczce, chce ominac fure, ktora chcial skrecic w lewo (tam jest jednokierunkowa i ja lecialem pod prad), a zza fury 6 osob (dwie rodzinki). Ja po heblach i prawie sie wpakowalem w fure stojaca przy chodniku. A jak juz sie zatrzymalem te 30cm od auta i jednej babki to na koniec elegancko padlem jak kloda bo sie juz nie wypialem... :D Po obu stronach kawiarnie wiec na pewno bylem gwiazda dnia... Podsumowujac - pierwsza gleba w terenie w SPD zaliczona. Mam nadzieje, ze ostatnia. Na szczescie nikt nie zginal, choc wina troche moja moja i troche rodzinek: moja ze zapitalalem, a ich ze szli srodkiem drogi bo chcieli sciac do przejscia dla pieszych... Ale nic to. Jutro odpoczynek. Z tej okazji ide sobie naprawic noge... (lewa kostka, moja wypinajaca sie :cry:).

EDIT: Dzisiaj bez KOMow, ale to nic... zaliczylem 2 nowe segmenty, z tylka swiatla - ciezko trafic w zielona fale. Standardowo wiatr w rylo, bez wiatru moze by sie udalo :D

jarek76
04-10-2014, 10:52
Ja też wczoraj zaliczyłem pierwszą glebę z powodu SPD:) , z tym że ja wyłącznie ze swojej winy;), zapomniałem że jestem przypięty, stanąłem na wzgórzu żeby sprawdzić mapę i bach :D

shaolin
04-10-2014, 10:53
Najs. Pewnie gdybym nie zaczal przepraszac to bym sie wypial, ale skupilem sie na mowie, a nie na ruchu :mrgreen: Chwila przerwy mi nie zaszkodzi. W tym tygodniu pare km sie nakrecilo.

jarek76
04-10-2014, 10:56
Za chwilę jadę na zakupu, oczywiście rowerem :), pewnie trzydzieści trzasnę :)

shaolin
04-10-2014, 11:00
Nie masz sklepu blizej? :mrgreen: Trzaskaj, bo cos w statsach klubowych nisko jestes :razz: musisz poprawic!

jarek76
04-10-2014, 11:18
Bo nie wrzucam tras :)
A sklepu specjalnie szukam tak daleko :D

zdyboo
04-10-2014, 13:52
I ja dziś skorzystałem z okoliczności przyrody niepowtarzalnych i pykłem 80 km.
Wmordewind nieco dał mi w kość, ale gorzej, że zacząłem czuć kolana nic to jednak, glukozamina moją żoną. ;)
Jednak przesiadka z miejskiego roweru nie takiego wcale złego, na średnio wypasionego trekinga to jak przesiadka ze zwykłej osobówki do dobrego GT. ;)

Jako, że wracałem z trasy w znacznej mierze jak z fabryki to pocisnąłem kilka odcinków. Obecnie dwa miejsca na pudle na Kasprowicza są w nogach Nikoniarzy. ;)

jarek76
04-10-2014, 14:46
Brawo Tomek:), ja dziś tylko 30, i faktycznie strasznie wiało ;)

zdyboo
04-10-2014, 15:02
Dzięki, ale strasznie to wiało kiedyś, jak musiałem się przechylać, żeby mnie boczny wiatr nie obalił, a po płaskim nie szło się rozbujać więcej niż 15 km/h.
Dziś było znośnie. ;)

adolfik9501
04-10-2014, 16:03
Ja właśnie usiłuję się zmusić do wyjścia by coś pośmigać. 13 stopni to trochę mało na rower, jak na obecne ustawienie mego organizmu. Niech to szlag, co roku to przestawianie za długo trwa :)

shaolin
04-10-2014, 16:48
A u mnie z noga troche lepiej, sionski mi dal jakies przeciwzapalno-przeciwbolowe-przeciwprzeciwne hartkory, walnelismy Bombe (http://imageshack.com/a/img673/1851/I8WemM.jpg) na dobranoc i idzie ku dobremu, ale jutro na pewno pauza, choc kusi zeby pocisnac KOMa... :D

Tomek ladnie pocisnales... komornik bedzie z Ciebie dumny (dzisiaj chyba pojechal podrywac jakas laske z Ukrainy ;)).

jarek76
04-10-2014, 19:50
Nie masz sklepu blizej? :mrgreen: Trzaskaj, bo cos w statsach klubowych nisko jestes :razz: musisz poprawic!
Już wrzuciłem dwie ostatnie wycieczki na strave :)

adolfik9501
05-10-2014, 00:52
Ależ mnie mgła dopadła. Wtoczyłem się na Magurkę, miśka co to ma tam być (internet o tym huczał), nie było. Mgła jest, ale nic to, przecież w lesie będzie mniejsza, więc śmignę sobie do dołu singlem bokserskim. Wpadam w las; w tym momencie się zgubiłem :) Wiem tylko, że najłatwiej w prawo w górę by do drogi dojść, do tyłu mi się nie uśmiecha bo błoto. Zjeżdżając asfaltem na dół, kilka razy na zakrętach ledwo co się utrzymałem na "czarnym". Masakra co za mgła!

A mogłem wyjść z godzinkę wcześniej, ale nie, kawusia, ciacho, post na forum, że mi się wychodzić nie chce... no i wycieczka w połowie udana, zamiast w całości ;)

superkomornik
05-10-2014, 09:35
I ja dziś skorzystałem z okoliczności przyrody niepowtarzalnych i pykłem 80 km.
Wmordewind nieco dał mi w kość, ale gorzej, że zacząłem czuć kolana nic to jednak, glukozamina moją żoną. ;)
Jednak przesiadka z miejskiego roweru nie takiego wcale złego, na średnio wypasionego trekinga to jak przesiadka ze zwykłej osobówki do dobrego GT. ;)

Jako, że wracałem z trasy w znacznej mierze jak z fabryki to pocisnąłem kilka odcinków. Obecnie dwa miejsca na pudle na Kasprowicza są w nogach Nikoniarzy. ;)

Glukozamina jednak sporo daje. Zawsze miałem problem z bólem prawego kolana, po szprycowaniu się jest znacznie lepiej. Ładnie pocisnąłeś, gratulacje :) Nie miałeś problemu z czerwonym światłem?


A u mnie z noga troche lepiej, sionski mi dal jakies przeciwzapalno-przeciwbolowe-przeciwprzeciwne hartkory, walnelismy Bombe (http://imageshack.com/a/img673/1851/I8WemM.jpg) na dobranoc i idzie ku dobremu, ale jutro na pewno pauza, choc kusi zeby pocisnac KOMa... :D

Tomek ladnie pocisnales... komornik bedzie z Ciebie dumny (dzisiaj chyba pojechal podrywac jakas laske z Ukrainy ;)).

Walnij setę a nie bombę. Ofkors że jestem dumny, ważne że ja jestem 1st :mrgreen:
Ciśnięcie z szosową ukrainką (nie mylić z rowerem marki Ukraina) będzie musiało chwilę poczekać - za dużo pracy i trochę się rozchorowałem :(
Jacyś obcokrajowcy mnie zaczepiaj na stravie i że chcą ze mną jeździć. najpierw turek, teraz ukrainka. Jutro przygarnę chyba kogoś z Alaski.

zdyboo
05-10-2014, 10:02
Glukozamina jednak sporo daje. Zawsze miałem problem z bólem prawego kolana, po szprycowaniu się jest znacznie lepiej. Ładnie pocisnąłeś, gratulacje :) Nie miałeś problemu z czerwonym światłem?

Glukozaminę łykam regularnie od kilku lat, odkąd stwierdzono u mnie chondromalację lewego kolana.

Nie miałem, ani pierwszym, ani drugim, ani trzecim w sumie. Pojechałem na zielonej fali.
Pierwsze i tak jest do olania, bo z prawej nic nie wyskoczy, dopiero drugie może namieszać, a jest mało obliczalne. Trzecie jest wyłączone z odcinka, ale i na nim się udało, choć nie wiem dokąd dokładnie jest mierzony odcinek, a trzeba było cisnąć do samych świateł. Na tym "not yet named" miałem do Ciebie tylko 3 sekundy straty, potem odpuściłem, bo było czerwone na skrzyżowaniu ze Żmigrodzką, a trzeba było cisnąć i ewentualnie hamować ostro przed samym skrzyżowaniem.
Problem miałem tylko z 70 km w nogach, oddech mi się uspokoił dopiero na światłach przy Moście Pomorskim. :)

elmo
05-10-2014, 10:24
(nie mylić z rowerem marki Ukraina).
Ech... to były rowery - jeden warunek to po zakupie rozebrać do części pierwsze i wysmarować, po skręceniu nie do zdarcia :)
Ja w tym tygodniu jakoś kiepsko z czasem, ale mam nadzieję, źe po południu wybiorę się po bułki... ;)
Ps. Dzięki za wskazówki odnośnie gps-u chyba będę szukał jakiegoś garmina z mapą w środku - tylko ceny przerażają.
Ps. 2 U mnie temperatura nocą spada do 3 stopni - rękawiczki bez palców powoli nie wystarczają... :( ale jak to ktoś napisał trza być twardym...

shaolin
05-10-2014, 10:32
Walnij setę a nie bombę. Ofkors że jestem dumny, ważne że ja jestem 1st :mrgreen:

Bomba jest lepsza od sety bo ma wiecej mocy w secie niz seta ;)



Ciśnięcie z szosową ukrainką (nie mylić z rowerem marki Ukraina) będzie musiało chwilę poczekać - za dużo pracy i trochę się rozchorowałem :(
Jacyś obcokrajowcy mnie zaczepiaj na stravie i że chcą ze mną jeździć. najpierw turek, teraz ukrainka. Jutro przygarnę chyba kogoś z Alaski.

Jaki popularny, ze mna nikt nie chce jezdzic ;(

zdyboo
05-10-2014, 10:40
Ech... to były rowery - jeden warunek to po zakupie rozebrać do części pierwsze i wysmarować, po skręceniu nie do zdarcia :)

Nie, nie i jeszcze raz nie.
Co prawda Ukrainy nie miałem, ale miałem Wigry 2, którego to dostałem od chrzestnego. Może określenie rower w tym wypadku jest na wyrost bo dostałem podrdzewiałą ramę i chyba jedno koło. Cały rower został poskładany od podstaw przez mojego tatę i mnie. Zawsze musiałem mieć przy sobie zapas klinów do korby, bo nie znałem dnia ani godziny.
Po jakimś czasie, wzięli rower i buchnęli z piwnicy.


Dzięki za wskazówki odnośnie gps-u chyba będę szukał jakiegoś garmina z mapą w środku - tylko ceny przerażają.

Weź pod uwagę, że kupujesz sprzęt na ładnych kilka lat.
Jeżeli 64st jest odpowiednikiem mojego 60csx to i tak jest taniej niż wtedy, kiedy ja kupowałem. Możesz się też rozejrzeć za starszą serią 62, tu nie jest tak, że jak wychodzi następny model, to z poprzednim się zgubisz. :)

shaolin
05-10-2014, 10:50
Na niektore Edge ludzie narzekaja na necie, jak szukalem info o Sigmie to marudzili troche, ale ogolnie to bardzo popularny sprzet (serie 500, 800, bo tysiak to tylko dla turboburzuja :D).

nikoniarz
05-10-2014, 14:18
jak szukalem info o Sigmie to marudzili troche

Mam dwa ROX'y, i w każdym jest "niespodzianka". Myślałem, czy by nie kupić "dziesiątki", ale jak w niej też mają być "jajca" to jakoś się powstrzymuję... :D

shaolin
05-10-2014, 15:16
Moze zle sie wyrazilem :razz: Marudzili na Edge, Sigme kazdy chwalil, ale posiadaczy Edge bylo jakies 20x wiecej niz Sigmy. W 10tce zadnych jajec nie zauwazylem, ale nie wiem czego szukac ;)

adolfik9501
05-10-2014, 16:58
Anarchia!!! Idę pobiegać. :mrgreen:

superkomornik
05-10-2014, 18:46
Glukozaminę łykam regularnie od kilku lat, odkąd stwierdzono u mnie chondromalację lewego kolana.

Nie miałem, ani pierwszym, ani drugim, ani trzecim w sumie. Pojechałem na zielonej fali.
Pierwsze i tak jest do olania, bo z prawej nic nie wyskoczy, dopiero drugie może namieszać, a jest mało obliczalne. Trzecie jest wyłączone z odcinka, ale i na nim się udało, choć nie wiem dokąd dokładnie jest mierzony odcinek, a trzeba było cisnąć do samych świateł. Na tym "not yet named" miałem do Ciebie tylko 3 sekundy straty, potem odpuściłem, bo było czerwone na skrzyżowaniu ze Żmigrodzką, a trzeba było cisnąć i ewentualnie hamować ostro przed samym skrzyżowaniem.
Problem miałem tylko z 70 km w nogach, oddech mi się uspokoił dopiero na światłach przy Moście Pomorskim. :)

To miałeś fuksa, bo ja miałem czerwone i na Boya-Żeleńskiego i na Żmigrodzkiej + tona aut i ciśniecie na trzeciego. I fakt, na końcu nie wiadomo co robić jak jest czerwone, gdzie jest meta, czy ryzykować ostrym hamowaniem na światłach, etc. Ale tak to jest jak ktoś chce się ścigać na mieście w godzinach szczytu...
Niemniej jestem pełen podziwu dla twojego trekingowego wyczynu. :)

Mi akurat nie przeszkadza że zrobiłem wcześniej 10-50-150km, jak jestem zmęczony to chwila odpoczynku i rura. Przynajmniej mięśnie są rozgrzane ;)




Jaki popularny, ze mna nikt nie chce jezdzic ;(

A chciałbyś jeździć za jakimś skuterem? :D


Anarchia!!! Idę pobiegać. :mrgreen:

Biegać? Jak zwierze? :roll:


Ech... to były rowery - jeden warunek to po zakupie rozebrać do części pierwsze i wysmarować, po skręceniu nie do zdarcia :)


Jeszcze raz, piszesz o ukraince czy ukrainie? :mrgreen:

adolfik9501
05-10-2014, 19:58
Biegać? Jak zwierze? :roll:

No jak nie, jak tak! Nawet w lesie byłem, więc zwierz okrutny ze mnie wylazł ;) Nie samym rowerem człowiek żyje, więc pobiegać też lubię, a na zimę to rowerowanie wygaszam, bo odmrażają mi się kopytka od bloków, a zostanie samo bieganie.

jarek76
05-10-2014, 20:41
To tak jak ja:), dziś też byłem pobiegać

adolfik9501
05-10-2014, 20:45
Ciekawym ilu z roweroklubostravowiczów biega.

superkomornik
05-10-2014, 20:59
Co prawda Ukrainy nie miałem, ale miałem Wigry 2, którego to dostałem od chrzestnego. Może określenie rower w tym wypadku jest na wyrost bo dostałem podrdzewiałą ramę i chyba jedno koło. Cały rower został poskładany od podstaw przez mojego tatę i mnie. Zawsze musiałem mieć przy sobie zapas klinów do korby, bo nie znałem dnia ani godziny.
Po jakimś czasie, wzięli rower i buchnęli z piwnicy.


A widzisz, bo to było Wigry 2, moja mama miała Wigry 3 który był lepszą konstrukcją. Rower od nowości przetrwał ok 30 lat, rozsypał się kilka lat temu. Rama przerdzewiała na zawiasie do składania i podzielił się na dwie części. Ale przez te wszystkie lata rowerek dzielnie służył.

elmo
05-10-2014, 22:09
eeeeee... tematem był rower ukraina - r o w e r :) - i na prawdę to była niezła maszyna do pomykania po lesie i piachach :)
co do wigry - to pamiętam świetną zabawę w dwuśladowca :)
uffff dzisiaj udało się trochę przejechać...
Edyta: I udało się poprawić o 1 minutę (miejscówka z 7 na 5) choć specjalnie nie kręciłem :)

Majek
05-10-2014, 22:35
A ja cały łikend, z piątkowym popołudniem włącznie, w szkole kiblowałem... Od rana do nocy... A pogoda taka, że tym bardziej żal d...ę ściskał. Ale od jutra robię sobie kilka dni wolnych od roboty, żeby nadgonić inne sprawy, to może na godzinkę, czy dwie uda się wyskoczyć...

MadOnion
06-10-2014, 08:14
Wstawać ! :P

pil74
06-10-2014, 08:14
Wczoraj dorwałem się do 2 kółek i wyszło mi 85km. Nawet jakoś tego nie odczułem w sensie zakwasów, bólu doopy itp, ale dzisiaj rano ledwo wstałem z łózka. Kręgosłup coś daje o sobie znać. Masakra jakaś. Chyba na takie dystanse to mtb średnio się nadaje.

zdyboo
06-10-2014, 08:19
Wstawać ! :P

Nie drzyj się! :-P
Wstałem, nawet już na rowerze jeździłem, tylko jeszcze się obudzić zostało. :mrgreen:


Wczoraj dorwałem się do 2 kółek i wyszło mi 85km. Nawet jakoś tego nie odczułem w sensie zakwasów, bólu doopy itp, ale dzisiaj rano ledwo wstałem z łózka. Kręgosłup coś daje o sobie znać.

Starość jest podła. :)

JAP
06-10-2014, 10:04
Ja mam jeszcze pytanie do użytkowników siodełek rowerowych montowanych z tyłu do ramy pod siodłem;
czy nie ma niebezpieczeństwa uszkodzenia ramy? Nie chodzi mi oczywiście o zadrapania tylko o ew. wygięcie.
Potrójne cieniowanie chyba nie dotyczy części podsiodłowej, ale wolę zapytać..

PS ukraina to była potęga! Rozbujanie się z górki gdy ledwo sięgało się do pedałów - bezcenne :)

MadOnion
06-10-2014, 10:10
Możesz wrzucić jakieś zdjęcie przykładowe takiego montażu bo nie do końca wiem o jakie Ci chodzi.

zdyboo
06-10-2014, 10:22
Chyba chodzi o fotelik dla dziecka, ale też poproszę o podkręcenie jasności wypowiedzi.

Gomad
06-10-2014, 11:51
Jest ktos z Krakowa i nie chcialby pokazac gdzie tu mozna posmigac :)?

matomi
06-10-2014, 12:15
Jest ktos z Krakowa i nie chcialby pokazac gdzie tu mozna posmigac :)?
Ja nie jestem, ale bym uderzył w Dolinę Pradnika - Ojcowski Park Narodowy, lub Dolinki Krakowskie (Będkowska) i naprawdę dużo wiecej nie trzeba :)

shaolin
06-10-2014, 12:23
A ja dzisiaj zrobilem test giry i nie bedzie tak zle, zrobilismy z siona i myszospecem wycieczke z buta i noga w miare dzialala wiec jak odpoczne jeszcze ze 2-3 dni to mozna powoli zaczac krecic.

matomi
06-10-2014, 12:25
A ja też robiłem test w poprzednim tygodniu i chyba jest lepiej, ale od dzisiaj przez dwa tygodnie będą mnie hibernować (kriokomora). Jestem ciekaw czy to cos da :)

superkomornik
06-10-2014, 17:59
No jak nie, jak tak! Nawet w lesie byłem, więc zwierz okrutny ze mnie wylazł ;) Nie samym rowerem człowiek żyje, więc pobiegać też lubię, a na zimę to rowerowanie wygaszam, bo odmrażają mi się kopytka od bloków, a zostanie samo bieganie.

Dlatego zakupiłem sobie do crossa jednostronne pedały spd (Shitmano M324) co by w zimie jeździć w cieplejszym obuwiu. Same pedzie wyglądają na solidne, zobaczymy jak będą wyglądały po miejsko-zimowej solance ;)

zdyboo
06-10-2014, 18:02
A ja mam takie neoprenowe ocieplacze zakładane na buty. Do -10 st. C dają radę, nawet mimo blachy trzymającej blok.

superkomornik
06-10-2014, 18:18
Poka, poka :)

zdyboo
06-10-2014, 18:53
A co tu pokazywać. Skarpeta z neoprenu, która zakładasz na but. Moje mają gumowe podeszwy z otworem na blok. Są też takie co nie mają w ogóle podeszwy.
Pamiętam, że na wiosnę jeden zamek mi się rozwalił, a nie pamiętam czy dałem do naprawy. :)

Dają +10 do wyglądu, jesteś jak ninja. Nawet shao nie fiknie.

superkomornik
06-10-2014, 18:55
Ok, chciałem wiedzieć jakiej firmy, model, etc. Mi mama uszyła z neoprenu, od środka lekko ocieplane i są super. Niemniej poniżej 5 st c trzeba zakładać dodatkowo skarpety ze skóry niedźwiedzia.

MadOnion
06-10-2014, 18:56
Szao ma neopren na wszystkie odstajace części ciala ;)

zdyboo
06-10-2014, 19:04
Damian, nie mam pojęcia jakiej firmy, nie ma żadnych oznaczeń oprócz XL na metce, kupiłem jeszcze w plejstocenie w sklepie rowerowym.
Są na tyle ciepłe, że w temperaturze zero i powyżej poci się stopa. Może mnie tak szybko stopy nie marzną jak Tobie.

Rafał, co prawda Marcin coś wspominał, że musi kupić strój na zimę, ale nie wiedziałem że mu nurkowy wcisnęli. Ciekawe czy daje rade oddychać przez fajkę jak ciśnie KOMa? Pewnie wygląda wtedy jak mały parowóz. :mrgreen:

MadOnion
06-10-2014, 19:35
Ja szukam właśnie ochraniaczy przeciwdeszczowych bo mam już dość po każdej jeździe czyszczenia butów! A przy tych obecnych temp. Tez by spełniały rolę utrzymania dobrej ciepłoty.
Neoprenowe tez mam ale poniżej zera to po 30km miodu juz nie ma, najlepiej wyposażyć się w zimowe buty SPD ale wiadomo kasa. Inna opcja trenażer przy kominku ;)

zdyboo
06-10-2014, 19:51
U siebie to możesz liczyć na śnieg i w miarę normalną zimę. We Wrocku ostatnia zima na przykład była głównie deszczowa. Cały czas się waham czy kupować opony zimowe. Ciuchy i całą resztę mam.

superkomornik
06-10-2014, 19:54
Na zimę kupiłem kendy karma 1.9. Na ten deszcz wystarcza. A jeśli będzie powtórka z rozrywki to śniegu będzie przez tydzień. Najwyżej sobie dokleję pinezki ;)

Kuba_
06-10-2014, 19:55
http://oi58.tinypic.com/2uel65w.jpg
źródło (http://oi58.tinypic.com/2uel65w.jpg) włączyłem przez przypadek śledzenie w endo. Na ciekawej wysokości mam dom ;P Ja dzisiaj krótko 12km bo czasu nie było na więcej.

nikoniarz
06-10-2014, 20:29
Może mnie tak szybko stopy nie marzną jak Tobie.

I to powinno przyświecać przy wyborze jakiejkolwiek odzieży czy podczas czytania jakichkolwiek testów- wszystko jest uwarunkowane od krążenia w kończynach oraz (z czego niewielu zdaje sobie sprawę)- intensywności wysiłku. Dla przykładu- rękawiczki w których zimą daję radę jeździć w temp do -21' dla kumpla są niewystarczające już przy -5...

M_B
06-10-2014, 20:39
Głównie chodzi o to, że jeżeli zimno nam w stopy i dłonie, to z reguły jesteśmy za lekko ubrani na całym ciele, więc krew grzeje ciało i nie dochodzi już do kończyn.

nikoniarz
06-10-2014, 20:41
Głównie chodzi o to, że jeżeli zimno nam w stopy i dłonie, to z reguły jesteśmy za lekko ubrani na całym ciele, więc krew grzeje ciało i nie dochodzi już do kończyn.

Niekoniecznie... Bo akurat to idzie w drugą stronę- jeśli zimno nam w stopy, to wszędzie nam zimno... Poza tym stopy i dłonie to części ciała które niewiele pracują. Wystarczy spróbować pewnej czynności- zaciskać regularnie dłonie na kierownicy i od razu jest cieplej. I nie mówię tu o zaciskaniu raz na 10 minut, a ciągle...

Edit:
Kolejna sprawa- inaczej kończyny marzną jak jedziemy gładkim asfaltem, a inaczej jak nas solidnie trzęsie w terenie. I pomijam tu zupełnie prędkość i związane z nią możliwości przewiania...

zdyboo
06-10-2014, 20:47
Akurat to Marek ma rację. Krążenie działa tak, że za wszelką cenę stara się ogrzać najważniejsze organy, wobec czego pompuje mniej krwi do palców na przykład.
Jakoś nie ma przypadków odmrożeń pleców na przykład, zawsze palce, stopy czy nos.

nikoniarz
06-10-2014, 20:49
Akurat to Marek ma rację.

Ja mam inne doświadczenie w tej kwestii. Przez 120 tyś km wyrobiłem sobie pewne zdanie. Oczywiście nie neguję innego. Aczkolwiek po takim "stażu" zdania prędko nie zmienię...

Edit:
Zresztą co to ukrywać- jakkolwiek ciepło się nie ubierzemy a nie ochronimy odpowiednio stóp i dłoni, to zawsze zmarzną... A to jak szybko i mocno zmarzną, zależy od krążenia w nich.

zdyboo
06-10-2014, 20:53
Masz swoje doświadczenia pod tym względem, OK. Marek napisał jak działa krążenie i to jest fakt naukowy, który nie potrzebuje Twojej czy kogokolwiek innego akceptacji.

nikoniarz
06-10-2014, 20:55
Nie neguję tego, ale...

jakkolwiek ciepło się nie ubierzemy a nie ochronimy odpowiednio stóp i dłoni, to zawsze zmarzną... A to jak szybko i mocno zmarzną, zależy od krążenia w nich.

zdyboo
06-10-2014, 21:03
Edytować posty to i ja potrafię. ;)

Ale zmarzną tylko stopy i /lub dłonie nie cała reszta. Ja mam swoje doświadczenia taki, że potrafią mi zmarznąć stopy czy dłonie, zwłaszcza dłonie i nic poza tym, ale nie podaję tego jako prawdy objawionej, bo to dotyczy reakcji akurat mojego organizmu na zimno.

nikoniarz
06-10-2014, 21:05
Dopisałem to później więc dlatego raz jeszcze zacytowałem. Swoją drogą- wybieram się w sobotę w Rychleby. Trzymajcie kciuki za dobrą pogodę :D

zdyboo
06-10-2014, 21:09
Do końca tygodnia podobno jeszcze ma być względnie OK. Potem ma się ochłodzić.

superkomornik
06-10-2014, 21:31
Skoro tak to może w niedzielę machnę jakąś traskę. A później szosa do wora i czekamy do wiosny.

elmo
06-10-2014, 21:40
eeetam zimy w tym roku nie będzie...
tak sobie lukam na znany portal w poszukiwaniu lamp przednich, co Wy na to?
1. http://allegro.pl/lampa-rowerowa-przednia-przod-565-lumenow-usb-i4600266143.html
2. http://allegro.pl/lampa-rowerowa-przednia-led-sigma-speedster-mocna-i4624080568.html
3. http://allegro.pl/lampa-rowerowa-przednia-500lm-ladowalna-przez-usb-i4641395679.html
warte to zachodu?

superkomornik
06-10-2014, 21:58
Kilka postów wcześniej był link do dobrej, naprawdę mocnej latarki. Poszukaj.

elmo
06-10-2014, 22:01
szukam alternatywy...

MadOnion
07-10-2014, 06:48
Też szukam jakiegoś dobrego oświetlenia ale ceny 200-300zł mnie trochę przerażają.

shaolin
07-10-2014, 06:53
Masz rower za milion i nie chcesz dolozyc 200-300 za cos co moze uratowac zadek? Rafal... :razz:

Za tysiaka to mozna sie zastanawiac, ale 200-300 to sensowna cena za dobre swiatlo.

chudeusz
07-10-2014, 07:25
Panowie poradźcie proszę. Cena ~1000pln, rower dla juniora 12lat, 165cm i szybko rośnie (idzie w ślady tatusia :D), rower do wszystkiego i do niczego. Na maratony się nie wybiera (jeszcze). Wiem, że kwota nie powala ale zaczęły się wyprzedaże. Co sądzicie o tym wynalazku?

http://allegro.pl/show_item.php?item=4639462690

shaolin
07-10-2014, 07:33
12 lat i 165? :shock:

Amor i kola smieciowe ale niby pelne Alivio wiec chociaz osprzet w miare na poczatek (jak na nowy rower).

W ogole to wczoraj idziemy sobie na przystanek autobusowy i po drugiej stronie dwoch ziutkow jedzie na XC. Jada powoli, a tu nagle jeden robi salto przez kiere :shock: Nie wiem co u sie stalo, ale asfalt tam gladki na maxa, a wygladalo tak jakby wpadl w dziure 1m glebokosci albo ktos mu wsadzil kij w szprychy. Pozbieram sie, zeszli na chodnik i ogladali rower przez 10 minut (a pozniej przyjechal nasz autobus i pojechalismy). Jezdze tamtedy czesto i nie kojarze w ogole, zeby bylo cos niebezpiecznego w tamtej okolicy :shock:

chudeusz
07-10-2014, 07:38
Domyślam się, że ma czymś przyoszczędzić musieli ale patrzące na inne rowery to widzę, że ten się znacznie wyróżnia. A może coś polecicie innego w podobnej cenie?

shaolin
07-10-2014, 07:40
Tylko uzywki i to od 1200-1400 w gore :razz:

chudeusz
07-10-2014, 07:45
Jasne, już to widzę.... "Synku, tatuś ci kupi rower ale uzywany" :o.... No bez jaj :D. Do 1000zł nie kupię roweru, którym da się jeździć po mieście i na krótkie wypady od czasu do czasu?

MadOnion
07-10-2014, 07:56
Za tysiaka to mozna sie zastanawiac, ale 200-300 to sensowna cena za dobre swiatlo.
Prawie mnie przekonałeś :P
Dziś jadę z kumplem bo odbiór carbonowego authora za mniej niz 4k!

Edit: o taki.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img02.allegroimg.pl/photos/oryginal/46/16/86/21/4616862136)

superkomornik
07-10-2014, 07:57
W ogole to wczoraj idziemy sobie na przystanek autobusowy i po drugiej stronie dwoch ziutkow jedzie na XC. Jada powoli, a tu nagle jeden robi salto przez kiere :shock: Nie wiem co u sie stalo, ale asfalt tam gladki na maxa, a wygladalo tak jakby wpadl w dziure 1m glebokosci albo ktos mu wsadzil kij w szprychy. Pozbieram sie, zeszli na chodnik i ogladali rower przez 10 minut (a pozniej przyjechal nasz autobus i pojechalismy). Jezdze tamtedy czesto i nie kojarze w ogole, zeby bylo cos niebezpiecznego w tamtej okolicy :shock:

Żyła wodna? :D

shaolin
07-10-2014, 07:59
Jasne, już to widzę.... "Synku, tatuś ci kupi rower ale uzywany" :o.... No bez jaj :D. Do 1000zł nie kupię roweru, którym da się jeździć po mieście i na krótkie wypady od czasu do czasu?

Kupisz, np. ten co pokazales :razz: ale zeby wlasnemu synowi nie dolozyc do roweru... eh... :razz: :mrgreen: A czy uzywka czy nie - wazne, zeby jezdzil.


Prawie mnie przekonałeś :P
Dziś jadę z kumplem bo odbiór carbonowego authora za mniej niz 4k!

Najs.


Żyła wodna? :D

Moze, bo fiknal jak ten co lecial na szosie w lezce po Warszawie i na plaskim wystrzelil w kosmos.

MadOnion
07-10-2014, 08:00
Żyła wodna? :D
Stawiam na Ruskich ; )

chudeusz
07-10-2014, 08:03
A co realnie zmieni podwyższenie kwoty z 1000pln na 1200pln? Jakieś typy? Warunek- NOWY :D

superkomornik
07-10-2014, 08:03
Nieee, przecież tera chinole robią ropne biznesy z ruskimi.

shaolin
07-10-2014, 08:04
W nowym nic nie zmieni.

http://map.qq.com/#pano=10021230140720151847600&heading=171&pitch=20&zoom=1

Tu ten ziutek wywalil orla, git warunki do jazdy, a przy 15km/h (na oko) polecial w kosmos.

zdyboo
07-10-2014, 08:04
Do 1000zł nie kupię roweru, którym da się jeździć po mieście i na krótkie wypady od czasu do czasu?

Kupisz, ale skoro młody ma 12 lat to jeszcze urośnie i szybciej wyrośnie z roweru niż go zajedzie.
MZ nie opłaca się kupować nówki jak można mieć lepszą używkę. Teraz potrzebujesz ramy 15-17", za chwile będziesz potrzebował 19, a to pewnie nie koniec.

zdyboo
07-10-2014, 08:10
Tu ten ziutek wywalil orla, git warunki do jazdy, a przy 15km/h (na oko) polecial w kosmos.

Może jakiś patyk podbił oponą i wpadł w szprychy. Kolega tak miał na Millenijnym, przez moment leciał wyżej niż barierka, całe szczęście poleciał wzdłuż nie wszerz.

Na jakiejś kompilacji faili rowerowych widziałem jak kolo w Wawie w obcisłym i kasku do czasówek wywinął orła na prostej drodze.
Może obcy testują kopułę jak u Kinga.

shaolin
07-10-2014, 08:13
Ciezko powiedziec bo aktualnie kierunki jazdy rozdzielaja donice z krzaczorami, a nie te barierki, ktore widac na stritwju, wiec widzialem tylko od pasa w gore. W kazdym razie byli tak samo zdziwieni (albo i bardziej) jak ja. Pozniej wracajac ogladalem okolice i nie znalazlem zadnych niepokojacych niespodzianek. Moze posprzatali, a moze jakis kasztan z rowerem sie zrobil i zablokowalo mu kolo.

elmo
07-10-2014, 08:31
Jak to mówią najłatwiej przewrócić się na prostym.

PS. Ładny ten author...
PS. 2. Co do świateł to chyba nabędę Roxim RX5... choć nadal czytam i szukam...

MadOnion
07-10-2014, 08:33
A te światełko o którym pisał Adolfik ?

elmo
07-10-2014, 08:54
A te światełko o którym pisał Adolfik ?

latarka EDC ?

MadOnion
07-10-2014, 09:15
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3440684&postcount=5938

elmo
07-10-2014, 09:55
w sumie ceny podobne... nieco ponad 200 złociszy
Najlepiej byłoby organoleptycznie wybrać... W czwartek wybieram się do zaprzyjaźnionego sklepu rowerowego posłucham tamtejszych opinii.

Boryszuk
07-10-2014, 09:57
W ogole to wczoraj idziemy sobie na przystanek autobusowy i po drugiej stronie dwoch ziutkow jedzie na XC. Jada powoli, a tu nagle jeden robi salto przez kiere :shock: Nie wiem co u sie stalo, ale asfalt tam gladki na maxa, a wygladalo tak jakby wpadl w dziure 1m glebokosci albo ktos mu wsadzil kij w szprychy. Pozbieram sie, zeszli na chodnik i ogladali rower przez 10 minut (a pozniej przyjechal nasz autobus i pojechalismy). Jezdze tamtedy czesto i nie kojarze w ogole, zeby bylo cos niebezpiecznego w tamtej okolicy :shock:


Żyła wodna? :D

Pisiont groszy.

jarek76
07-10-2014, 10:01
Fajny ten author ;)

MadOnion
07-10-2014, 10:05
Fajny ten author ;)
za 3800 to chyba extra cena ; ) i ciężko by było coś fajniejszego znaleźć.
U pepików czasem można trafić na fajne promocje np. koła Mavic 40% taniej

Majek
07-10-2014, 10:06
W nowym nic nie zmieni.

http://map.qq.com/#pano=10021230140720151847600&heading=171&pitch=20&zoom=1

Tu ten ziutek wywalil orla, git warunki do jazdy, a przy 15km/h (na oko) polecial w kosmos.

O kurde, Chinole nawet Googla podrabiają! :shock:

MadOnion
07-10-2014, 10:43
w sumie ceny podobne... nieco ponad 200 złociszy
Najlepiej byłoby organoleptycznie wybrać... W czwartek wybieram się do zaprzyjaźnionego sklepu rowerowego posłucham tamtejszych opinii.
A może coś takiego ; )
http://r2-bike.com/LUPINE-Stirnlampe-Betty-R-X14-4500-Lumen-26-Optik-2014-660g

elmo
07-10-2014, 11:24
A może coś takiego ; )
http://r2-bike.com/LUPINE-Stirnlampe-Betty-R-X14-4500-Lumen-26-Optik-2014-660g

To ja do kompletu z tego sklepu poproszę jeszcze:
http://r2-bike.com/GARMIN-Fahrradcomputer-Edge-810-98g

MadOnion
07-10-2014, 11:33
; ) ok
podaj dane karty :P

elmo
07-10-2014, 11:35
; ) ok
podaj dane karty :P

wstyd się przyznać ale nie mam karty :mrgreen:

zdyboo
07-10-2014, 11:43
A ja dla odmiany szukam czegoś takiego (https://www.bike-components.de/en/Proline/Kettenfaenger-p11273/).
Wczoraj odebrałem z USR korbę Alfine i jej blat nawet nie ma otworów do montażu wewnętrznej osłony, zatem szukam czegoś co zabezpieczy łańcuch przed spadywaniem.
Znalazłem jeszcze coś takiego (https://www.bike-components.de/en/Hope/Chain-Guide-Kettenfuehrung-p33687/), ale cena jakby zaporowa jak na taki dynks.
To za kilka euro jest OK, ale szukam w Polsce, żeby uniknąć nadmiernych w takim wypadku kosztów wysyłki.

shaolin
07-10-2014, 11:48
O kurde, Chinole nawet Googla podrabiają! :shock:

Nie podrabiaja tylko google nie ma tu wstepu ze swoimi inwigilujacymi wszystko i wszystkich samochodzikami. :razz:

Wrocilem z serwisu Nikona, podjechalem rowerem zoltego i wrazenia takie - jezdzic moge na platformach, w spd jeszcze poczekam bo przy wypinaniu czuje gire (ale robilem testy na sucho w pokoju :D). Moze w sobote sobie smigne.

MadOnion
07-10-2014, 11:56
A ja dla odmiany szukam czegoś takiego (https://www.bike-components.de/en/Proline/Kettenfaenger-p11273/).
Wczoraj odebrałem z USR korbę Alfine i jej blat nawet nie ma otworów do montażu wewnętrznej osłony, zatem szukam czegoś co zabezpieczy łańcuch przed spadywaniem.
Znalazłem jeszcze coś takiego (https://www.bike-components.de/en/Hope/Chain-Guide-Kettenfuehrung-p33687/), ale cena jakby zaporowa jak na taki dynks.
To za kilka euro jest OK, ale szukam w Polsce, żeby uniknąć nadmiernych w takim wypadku kosztów wysyłki.
A nie myślałeś zeby zrobić coś takiego z zaciśku podsiodłowego?
Np. wkręcając dłuższą śrubę. http://sklep.sportprofit.pl/pl_PL/p/Zacisk-podsiodlowy-Accent-Slim-na-srube-34%2C9mm/6565

EDIT:
http://rowertak.pl/product-pol-1399-Zabezpieczenie-przed-spadaniem-lancucha.html

jarek76
07-10-2014, 12:00
Jeszcze poczekam bo przy wypinaniu czuje gire (ale robilem testy na sucho w pokoju :D)

Może spróbuj umyć :p :mrgreen:

zdyboo
07-10-2014, 12:00
Na razie jeszcze nie rozkminiałem problemu dogłębnie, wczoraj na szybko tylko wymieniłem się pomysłami z moim mechanikiem. Zacisku siodła nie wsadzę na rurę ramy.

MadOnion
07-10-2014, 12:00
Na razie jeszcze nie rozkminiałem problemu dogłębnie, wczoraj na szybko tylko wymieniłem się pomysłami z moim mechanikiem. Zacisku siodła nie wsadzę na rurę ramy.

http://rowertak.pl/product-pol-1399-Zabezpieczenie-przed-spadaniem-lancucha.html

shaolin
07-10-2014, 12:04
Może spróbuj umyć :p :mrgreen:

:mrgreen: To Ci sie udalo :razz: masz szczescie, ze nie ma mnie tam z komornikiem bo bys padl na zawal jakbysmy Cie przegonili po okolicy :twisted:

zdyboo
07-10-2014, 12:22
http://rowertak.pl/product-pol-1399-Zabezpieczenie-przed-spadaniem-lancucha.html

Gracias Senor.
Piwo lub inny izotonik stawiam przy spotkaniu. ;)

jarek76
07-10-2014, 12:25
:mrgreen: To Ci sie udalo :razz: masz szczescie, ze nie ma mnie tam z komornikiem bo bys padl na zawal jakbysmy Cie przegonili po okolicy :twisted:

Ja bym was tam wypuścił z takim 60 latkiem to byś zobaczył kto kogo by przegonił ;)
Ostatnio gadałem z tym starszym panem i mówił że jeszcze spokojnie na podjeździe pod Tąpadłe trzyma ponad 20km/h

MadOnion
07-10-2014, 12:27
Gracias Senor.
Piwo lub inny izotonik stawiam przy spotkaniu. ;)
Może być EPO :mrgreen:

shaolin
07-10-2014, 12:31
Ja bym was tam wypuścił z takim 60 latkiem to byś zobaczył kto kogo by przegonił ;)
Ostatnio gadałem z tym starszym panem i mówił że jeszcze spokojnie na podjeździe pod Tąpadłe trzyma ponad 20km/h

Mnie nie interesuje 60-latek tylko Ty :razz: ja tez moge wyslac tego 60-latka z Lancem i zobaczymy kto kogo przegoni (nawet jak Lance bedzie bez EPO i transfuzji :D).

Rafal rob transfuzje, taniej, szybciej, zdrowiej, mniejsza wykrywalnosc. :D

MadOnion
07-10-2014, 12:34
A co to za podjazd Tąpadłe?

shaolin
07-10-2014, 12:36
Ty lepiej mow uaj sie nie chwalisz, ze KOMy zdobywasz? :razz:

superkomornik
07-10-2014, 12:38
A co to za podjazd Tąpadłe?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%82%C4%99cz_T%C4%85pad%C5%82a

Można atakować i ponad 20km/h, pytanie od której strony. Ostatnio jechałem najcięższym podjazdem, od Sadów, (chociaż chyba najkrótszym) i miałem średnią prawie 19km/h. Inna sprawa że dopadła mnie potworna kolka i było ciężko.
Przy najbliższej okazji będę podjeżdżać od Sulistrowiczek, zobaczymy jaka będzie średnia.

MadOnion
07-10-2014, 12:45
Namierzyłem na Stravie :mrgreen: ale segmentów tam nawalili!

zdyboo
07-10-2014, 12:49
Ja pamiętam jak w 2003 pierwszy raz robiłem ten podjazd, jechaliśmy z Wrocka na zlot pl.rec.rowery, mało nie umarłem.
Drugi raz było po kilku latach i jakoś nie było problemów, na średniej podjechałem. Potem się mało nie zabiłem na zjeździe, ale to już inna historia.

shaolin
07-10-2014, 12:50
Miejscowka dobra to pelno segmentow. U mnie podjazdy to chyba tylko mosty (mowie o Szanghaju, a nie o Chinach bo nie problem pojechac w Himalaje :D).

jarek76
07-10-2014, 12:53
Mnie nie interesuje 60-latek tylko Ty

Ja jestem za cienki na takie zabawy ;), i mam słabe serce :mrgreen:


Namierzyłem na Stravie :mrgreen: ale segmentów tam nawalili!

To najbliższa fajna miejscówka z Wrocka z ciekawym podjazdem, wymagającym trochę wysiłku, więc sporo osób tam jeździ

superkomornik
07-10-2014, 12:55
Ja pamiętam jak w 2003 pierwszy raz robiłem ten podjazd, jechaliśmy z Wrocka na zlot pl.rec.rowery, mało nie umarłem.
Drugi raz było po kilku latach i jakoś nie było problemów, na średniej podjechałem. Potem się mało nie zabiłem na zjeździe, ale to już inna historia.

Pierwszy raz, jakieś 3-4 lata temu, pojechałem jeszcze na 26" MTB w tamtym kierunku, nie znając kompletnie dróg, miejsc, podjazdów. I pamiętam że nie dojechałem do przełęczy, padłem gdzieś po drodze. Tak oto zaczeła się moja "kariera" ;)

A teraz mam plan żeby uderzyć na Sobótkę i atakować te podjazdy cały dzień, póki nie skończy mi się olej w łańcuchu. Trza tylko znaleźć wolny dzień i pogodę...

jarek76
07-10-2014, 12:56
Ja pamiętam jak w 2003 pierwszy raz robiłem ten podjazd, jechaliśmy z Wrocka na zlot pl.rec.rowery, mało nie umarłem.


W tamtym roku po rozpoczęciu mojej przygody z rowerem też mało nie umarłem na podjeździe, mówiłem wtedy nigdy więcej;)
W tym roku dopiero Damian mnie zmobilizował do podjechania;), i nie było tak strasznie jak to zapamiętałem.
Ale po pierwsze, rower dużo lepszy i kondycja też się poprawiła

MadOnion
07-10-2014, 12:57
Ja miałem wczoraj przygodę na zjeździe przy 58km/h wyprzedzał mnie kolega 63km/h i dotknęliśmy się łokciami - było gorąco!

shaolin
07-10-2014, 12:57
Jarek i nie wiozles teraz +20kg w postaci bebzona ;)

Rafal dobrze, ze czym innym sie nie stykneliscie :D ale ogolnie musialo byc cieplo bo jednak predkosc spora.

superkomornik
07-10-2014, 13:03
W tym roku dopiero Damian mnie zmobilizował do podjechania;)


Może jeszcze uda się w tym roku machnąć kółko wokół Ślęży. Tylko tym razem przyjadę bez turków, ukrainek i innych przystawek :mrgreen:

jarek76
07-10-2014, 13:06
Jarek i nie wiozles teraz +20kg w postaci bebzona ;)


To w sumie by się 20 uzbierało ;), bo rower dycha i bębenek dycha :mrgreen:


Może jeszcze uda się w tym roku machnąć kółko wokół Ślęży. Tylko tym razem przyjadę bez turków, ukrainek i innych przystawek :mrgreen:

Chętnie, ale pozwolisz że spotkamy się na górze i ja podjadę swoim emeryckim tempem ;)

zdyboo
07-10-2014, 13:13
Ja miałem wczoraj przygodę na zjeździe przy 58km/h wyprzedzał mnie kolega 63km/h i dotknęliśmy się łokciami - było gorąco!

Może to rozwiązanie w kwestii odzieży na zimę. ;)

MadOnion
07-10-2014, 13:19
Ten neoprenowy skafander który stosuje Shao :P?

zdyboo
07-10-2014, 13:31
Szało musi mieć skafander bo nie ma się z kim dotykać. Ty możesz się dotykać z kolegą i będzie Wam ciepło w samej lajkrze. :-P

Boryszuk
07-10-2014, 14:07
Szao moze sie zawinac w koty

shaolin
07-10-2014, 14:18
Owinalbym sie Toba, ale nie chcesz jezdzic na rowerze :cry:

W sobote podjade do Decathlonu, bo widzialem ze maja cos ciekawego na chlodniejsze dni. Zobaczymy jak w realu. Tu mniej niz 0 nie bedzie ale przy tej wilgotnosci nawet 5st daje na maxa w kosc.

zdyboo
07-10-2014, 14:34
Możesz wozić Borsuka na ramie albo w przyczepce, ale wtedy trudniej się owinąć. :)
To w realu też mają ciuchy rowerowe?

MadOnion
07-10-2014, 14:39
Pewnie są ; ) choć wiem że o coś innego Ci chodziło :P
Mam bluzę softshell'owa z Lidla i nie polecam na rower, oddychalość worka po nawozie, być może do siedzenia się lepiej nadaje.

zdyboo
07-10-2014, 14:52
Ciuchy z Lidla to fuksem trzeba trafić.
Softshelle widziałem, bo koleżanki z pracy pokupowały i stwierdziłem, że jak na bluzę za 40 PLNów to OK, ale o softshellu to nawet w Internecie nie czytało.

W zeszłym roku kupiłem za to fajne spodnie trekkingowe, co prawda przy odpowiedniej długości nogawek są nieco zbyt luźne w pasie, ale sprawę załatwiły szelki. Używam ich do dojazdów rowerowych do / z fabryki, są z takiego lekko elastycznego materiału i jak za 40 PLNów, to żałuję, że dwóch par nie kupiłem.

chaos
07-10-2014, 15:48
Też szukam jakiegoś dobrego oświetlenia ale ceny 200-300zł mnie trochę przerażają.

ja żem takie od honkongów zakupił:

http://www.ebay.com/itm/SKYRAY-SolarStorm-2x-CREE-XML-U2-LED-Bike-Bicycle-HeadLamp-Light-4-X-18650-G9-/161246397497?ssPageName=ADME:L:OU:PL:3160

dam znak jak dojdzie

zdyboo
07-10-2014, 17:42
Danny co ma Skilla nakręcił film o facecie w łódce.

xQ_IQS3VKjA

hydra_nt
07-10-2014, 18:18
Ta, w łódce ... :) Zarąbiste to jest - widziałem wcześniej.
Edit.
Do mnie przemiawia tej przejazd po brzozie :)

Aaaa, (nie mogę edytować) i skarpetki wododporne :)

Majek
07-10-2014, 21:07
I dzięki temu, że miał rower, nie musiał leźć przez Morię.

Edyta mi teraz zwróciła uwagę, że to Szkocja, więc nie mógł iść przez Morię. ;-)

Edyta 2:
Bo tak w sumie nawet na nazwisko patrząc, to on Szkot jest nie?

chaos
07-10-2014, 21:09
I dzięki temu, że miał rower, nie musiał leźć przez Morię.

Edyta mi teraz zwróciła uwagę, że to Szkocja, więc nie mógł iść przez Morię. ;-)

:D

elmo
08-10-2014, 00:30
Śpicie?
Wczoraj nie mogłem ale dzisiaj się udało niby nic ale zawsze to coś.
Ps. To i ja idę spać...

Nadal śpicie?
Po wczorajszej wycieczce nasunęło mi się pytanie - czy macie ze sobą jakąś kartkę ze swoimi danymi na wypadek wypadku, czy też zabieracie jakiś dokument.
Ja do tej pory jeździłem jedynie z telefonem, na którym mam wypisany numer telefonu kontaktowego. Jednakże doszedłem do wniosku, że przydała by się jakaś zalaminowana kartka z podstawowymi danymi, imię, nazwisko, grupa krwi, nr telefonu do pomocnej osoby...

shaolin
08-10-2014, 05:20
Ja nie spie od 5h. Nie mam kartki, nie mam dokumentow, mam tylko telefon, ale staram sie omijac wypadki (chyba, ze trafie na Europejczykow, ktorzy nie potrafia zachowac sie w Szanghaju :twisted:). W PL w portfelu mialem ICE (in case of emergency) i tam bylo cale info potrzebne w razie wypadku. W sumie mozna miec przy tylku takie cos, nie zaszkodzi.

shaolin
08-10-2014, 06:08
http://road.cc/content/news/132650-michal-kwiatkowski’s-custom-world-championship-specialized-s-works-tarmac

MadOnion
08-10-2014, 07:12
Ja mam do kasku dołączoną naklejkę na której można uzupełnić swoje dane i nalepić na rower albo na kask. Co do grupy krwi to raczej wypisanie jej na kartce nic nie da bo nikt by nie zaryzykował chyba że osobisty lekarz Lenc'a ; )

Cooder
08-10-2014, 07:25
Kupisz, ale skoro młody ma 12 lat to jeszcze urośnie i szybciej wyrośnie z roweru niż go zajedzie.
MZ nie opłaca się kupować nówki jak można mieć lepszą używkę. Teraz potrzebujesz ramy 15-17", za chwile będziesz potrzebował 19, a to pewnie nie koniec.

+1

Też mam 12-latka (też 164 cm :lol:) i kupiłem mu właśnie używkę. Za 1100 młody ma rower, za który pierwszy właściciel musiał dać 1850. A rowery dla zawodników w tym wieku często prawie nie mają śladów używania, bo służyły 1 sezon.

elmo
08-10-2014, 07:32
http://road.cc/content/news/132650-michal-kwiatkowski’s-custom-world-championship-specialized-s-works-tarmac

Bardzo fajne imienne (i nie tylko) oznakowanie roweru Kwiatkowskiego :) - też bym takie chciał...

A co do takiej karteczki z danymi to muszę to sobie zrobić, tak na wszelki wypadek (oby go nie było). Wczoraj się nieźle nastraszyłem - a najśmieszniejsze, że stało się to już w mieście - niby dobrze oświetlone skrzyżowanie a więc dobrze widoczne - ale głupota ludzka... gostek wyjeżdżał z podporządkowanej i (chyba) myślał, że ma dużo czasu...

Cooder
08-10-2014, 07:37
w sumie ceny podobne... nieco ponad 200 złociszy
Najlepiej byłoby organoleptycznie wybrać... W czwartek wybieram się do zaprzyjaźnionego sklepu rowerowego posłucham tamtejszych opinii.

Szukasz jeszcze tej lampki? Miesiąc temu w Mybike na Niepodległości kupiłem Bontragera Ion 700 (http://reviews.mtbr.com/review-bontrager-ion-700) (te 700 to lumeny na ustawieniu max :twisted:). Mega spawara, nawet poniżej maxa jak jadę przez las, to jakby ufo lądowało. Cena była zaporowa (450 pln), ale pan sprzedał za 300 (nie wiem, czy jeszcze tam pracuje ;-))

shaolin
08-10-2014, 07:51
Ladnie wyglada, nie jak halogen zdjety z Titanica ;)

elmo
08-10-2014, 07:53
Szukasz jeszcze tej lampki? Miesiąc temu w Mybike na Niepodległości kupiłem Bontragera Ion 700 (http://reviews.mtbr.com/review-bontrager-ion-700) (te 700 to lumeny na ustawieniu max :twisted:). Mega spawara, nawet poniżej maxa jak jadę przez las, to jakby ufo lądowało. Cena była zaporowa (450 pln), ale pan sprzedał za 300 (nie wiem, czy jeszcze tam pracuje ;-))

nadal szukam - to mógłby być ten poszukiwany "Święty Graal" - za trzy setki hmmm.
A jak z grzaniem się lampki?

Ps. Dzięki za podpowiedź.

EDYTA: Czas działania: 700lm - 2 godz., 450lm - 3 godz., 200lm - 6,75 godz. na akumulatorze litowo-jonowym - powinno starczyć :)

zdyboo
08-10-2014, 07:53
Chyba z wahadłowca.

MadOnion
08-10-2014, 07:57
Ludzie u Was też tak wieje?
u mnie prędkość wiatru przekracza prędkość moich wiatrów :evil:
; )

zdyboo
08-10-2014, 07:59
Wczoraj miałem małe tornado jak z fabryki wracałem, oczywiście wmordewind.
Dziś tylko pada deszcz.

shaolin
08-10-2014, 08:00
Rafal u mnie srednio 30-40km/h ostatnio.

MadOnion
08-10-2014, 08:04
Rafal u mnie srednio 30-40km/h ostatnio.

A na dworze ; ) ?

elmo
08-10-2014, 08:04
Rafal u mnie srednio 30-40km/h ostatnio.


A na dworze ; ) ?

hehehe dobre :)

U mnie była piękna księżycowa noc - pełnia fajnie się jechało po ciemoku :)
Z wiatrem to nie jakoś tak strasznie - acz dało się odczuć (powinienem jechać zgodnie ze wskazówkami zegara - miałbym na dłuższym odcinku z wiatrem)... dzisiaj trochę pochmurno, widoczność dobra :)

shaolin
08-10-2014, 08:07
A na dworze ; ) ?

Na dworze jeszcze wiecej. Nie polecam.

MadOnion
08-10-2014, 08:16
aaa no to jak jak u mnie :/

chudeusz
08-10-2014, 08:18
Czy Wy czasem sypiacie? :D Krótkie pytanie:

Piasta tylna DT Swiss 370 SL czarna z alu bębenkiem,

Piasta przednia novatec 751 czarna

Szprychy DT Swiss Competition czarne

Nyple DT Swiss czarne

Obręcze DT Swiss 535 28" czarne pod v-ki

Całość za 580pln. Warto, czy czekać na dalsze promocje?

Cooder
08-10-2014, 08:19
nadal szukam - to mógłby być ten poszukiwany "Święty Graal" - za trzy setki hmmm.
A jak z grzaniem się lampki?

No tanio nie jest, ale zapalałem sobie kolejno wszystkie lampki na ekspozytorze i ta się naprawdę wyróżniała. Nie zaobserwowałem jakiegoś ponadprzeciętnego grzania, ale nie jechałem nigdy na trybie max non-stop. Do jazdy przy zapadającym zmroku fajny jest tryb stałego, średnio mocnego światła z nałożoną na to delikatną pulsacją. Jesteś mega widoczny i nie masz denerwującego migania jasno-ciemno-jasno-ciemno

zdyboo
08-10-2014, 08:21
Warto, czy czekać na dalsze promocje?

Warto.

chudeusz
08-10-2014, 09:20
A jak na tle wyżej wymienionych piast wypadają shimanowskie XT? Pytam bo na nie byłem początkowo nastawiony. W zasadzie to zaczynałem od myślenia o deore, później LX, teraz XT :D. Miesięcznie ponad 1kkm więc szukam czegoś trwałego...

zdyboo
08-10-2014, 09:30
Pewnie bębny gorzej, a łożyska lepiej. Ja akurat na XT się nie skarżę, mam takie w trekingu, miałem w MTB i zero problemów, ale w przypadku DT ewentualny serwis będzie łatwiejszy.

Cooder
08-10-2014, 09:38
No nie mogę... Powstały specjalne serwisy do... podkręcania swoich danych na Stravie :roll: A ja myślałem, że to zabawa ma być...

Artykuł na ten temat (http://www.scarletfire.co.uk/how-to-be-a-scumbag-on-strava-with-digital-epo/)

chudeusz
08-10-2014, 09:40
A przebiegi jakie na tych XT robiłeś/robisz? Jak pisałem, u mnie ~1kkm/m-c a nawet więcej. Ważę też nie mało bo ponad 90kg. Trasy głównie asfalt nie najlepszej jakości. Może rzeczywiście do takiej jazdy lepiej łożyska maszynowe? Tak się tylko zastanawiam, dlaczego zaproponowali na tył DT a na przód novatec ... Pewnie akurat to na stanie mają :D

zdyboo
08-10-2014, 09:44
No nie mogę... Powstały specjalne serwisy do... podkręcania swoich danych na Stravie :roll: A ja myślałem, że to zabawa ma być...

Oczywiście, że zabawa, ale nie wszyscy bawią się tak samo.
Plik GPX można zapisać jako tabletkę, potem edytować na przykład w Excelu, a następnie znowu konwertować na GPX. W zasadzie można jeździć nie ruszając się sprzed komputera, zatem to była kwestia "kiedy", a nie "czy".


A przebiegi jakie na tych XT robiłeś/robisz? Jak pisałem, u mnie ~1kkm/m-c a nawet więcej. Ważę też nie mało bo ponad 90kg. Trasy głównie asfalt nie najlepszej jakości. Może rzeczywiście do takiej jazdy lepiej łożyska maszynowe? Tak się tylko zastanawiam, dlaczego zaproponowali na tył DT a na przód novatec ... Pewnie akurat to na stanie mają :D

Ważę 100 kg. Przebiegi nie wiem, w trekingu już na pewno ponad 5 kkm. W góralu jak miałem przejechałem koło 10 kkm. Dodam, że nic się nie działo czy dzieje.

Przednia piasta to żadna filozofia. W zasadzie każda na maszynówkach będzie taka sama. Problem jest dopiero na tyle ze względu na bęben. Przy Twoich przebiegach brałbym łożyska zespolone, serwis i tak będziesz robił góra raz na dwa lata, a łożyska zespolone łatwiej wymienić i możesz dodatkowo wybrać sobie producenta.

MadOnion
08-10-2014, 09:48
Jak ktoś faktycznie jeździ tymi samymi ścieżkami co ja i będzie tuningował swoje wpisy na Stravie to bedę tam gwoździe rozsypywał ; )

jarek76
08-10-2014, 09:50
Oczywiście, że zabawa, ale nie wszyscy bawią się tak samo.
Plik GPX można zapisać jako tabletkę, potem edytować na przykład w Excelu, a następnie znowu konwertować na GPX. W zasadzie można jeździć nie ruszając się sprzed komputera, zatem to była kwestia "kiedy", a nie "czy".
Tylko po co?

zdyboo
08-10-2014, 10:03
Tylko po co?

Wiem, że retorycznie, ale odpowiem.
Jak ktoś jeździ, ale siły czy techniki nie starcza, a ambicja rozrywa ego, to sobie masuje mosznę cyfrowym EPO.

Cooder
08-10-2014, 10:03
How to tell if someone used Digital Epo to cheat on Strava (http://www.scarletfire.co.uk/how-to-tell-if-someone-used-digital-epo-to-cheat-on-strava/)

elmo
08-10-2014, 10:06
Tylko po co?

Jak to po co - szybciej, dalej i... coś tam jeszcze (słynna dewiza) :twisted:

Ps. A w nawiązaniu do karty ICE, to zamówię sobie coś takiego:
http://www.pck.pl/pages,181.html

Ps. Lampka potrzebna mi głównie do jazdy w nocy więc mam widzieć i być widziany :)

jarek76
08-10-2014, 10:08
Wiem, że retorycznie, ale odpowiem.
Jak ktoś jeździ, ale siły czy techniki nie starcza, a ambicja rozrywa ego, to sobie masuje mosznę cyfrowym EPO.

No chyba ze tak ;)
Co nie zmienia faktu że swoim malym rozumkiem nie jestem w stanie tego ogarnąć :mrgreen:

MadOnion
08-10-2014, 10:22
Przewaga kół alu nad carbonami ; )
http://forums.mtbr.com/california-norcal/psa-dont-put-bike-rack-too-close-exhaust-934298.html

zdyboo
08-10-2014, 10:23
How to tell if someone used Digital Epo to cheat on Strava (http://www.scarletfire.co.uk/how-to-tell-if-someone-used-digital-epo-to-cheat-on-strava/)

Nie takie rzeczy się robiło w sprawozdaniach z laborek na polibudzie. :twisted:


Przewaga kół alu nad carbonami ; )

Raz miałem przygodę z bagażnikiem dachowym. Dwa lata temu jechaliśmy do Słowenii. Znajomi przyjechali po mnie, swoje rowery mieli już na dachu. Zamontowałem swoją rynienkę, na tylne koło tylko i uchwyt na widelec. W pierwszej wersji wszystkie trzy rowery miały być ustawione przodem do kierunku jazdy, ale nie dało się, a rozsunięcie rynienek z rowerami znajomych, zabrałoby za dużo czasu, no to przemontowałem swoją rynienkę. Dobra rowery ustawione i jedziemy. Wjeżdżamy na autostradę, a tu łomot z tyłu, myślałem, ze mój rower spadł, ale nie tylko obrócił się, bo uchwyt widelca nie puścił. W całym zamieszaniu zapomniałem przymocować tylne koło za pomocą paska, który nadal miałem w kieszeni. Po zamocowaniu dotarliśmy już bez przygód do Słowenii.

MadOnion
08-10-2014, 11:16
No to miałeś wesoło ; ) to mocowanie za widelec jest fajne.

M_B
08-10-2014, 11:38
A w temacie karteczki postwypadkowej dodam, że kiedyś też jeździłem tylko z telefonem, ale raz miałem ze sobą wszystkie dokumenty i wtedy miałem wypadek na BMX z wizytą w szpitalu i tomografia + szyciem. Od tamtego dnia zawsze jeżdżę z dokumentami i kartą NFZ.

shaolin
08-10-2014, 11:56
Przewaga kół alu nad carbonami ; )
http://forums.mtbr.com/california-norcal/psa-dont-put-bike-rack-too-close-exhaust-934298.html

Lepiej miec stalowe ;)

zdyboo
08-10-2014, 12:01
Od tamtego dnia zawsze jeżdżę z dokumentami i kartą NFZ.

Karta EKUZ się bardzo przydaje.
We wspomnianej Słowenii miałem kartę, a był to mój trzeci wyjazd zagraniczny tamtego roku, ale kartę miałem pierwszy raz. Pech mój, że skręciłem kostkę. Pojechaliśmy do ambulatorium, tam mnie wymacano, zabandażowano i wystawiono rachunek. 15 euro, ale że miałem EKUZ, to zapłaciłem tylko 3. Od tamtej pory zawsze mam ważną kartę EKUZ.

MadOnion
08-10-2014, 12:04
Lepiej miec stalowe ;)
Albo kupić Tesle :D


http://road.cc/content/news/132650-michal-kwiatkowski’s-custom-world-championship-specialized-s-works-tarmac
Jak ktoś ma luźne 16tysi :P
http://sport-raporty.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,3ew6q4xr4x

Ups zaś post pod postem ; )

shaolin
08-10-2014, 12:21
Albo kupić Tesle :D
Panie, tu tyle Tesli tera sie narobilo (sprzedaz od sierpnia chyba), ze co drugie auto to Model S :shock:


Jak ktoś ma luźne 16tysi :P
http://sport-raporty.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,3ew6q4xr4x

Ups zaś post pod postem ; )

No to ban... :twisted:

Za 16tys wole 5 uzywek :mrgreen:

jurek1906
08-10-2014, 16:26
Panowie, wczoraj zaliczyłem pierwsze kilometry w spd ,kurna są emocje :). Dzisiaj wybrałem się do pracy i była by pierwsza gleba , na szczęście udało mi się dosłownie wyrwać buta z zatrzasków i jakoś się uratowałem.Jeszcze brak odruchu wypięcia z pedałów,człowiek che się podeprzeć a tu kicha.Czeka mnie jeszcze regulacja bloku w prawym bucie , bo stopa mi się układa po lekkim katem,palcami na zewnątrz a pięta w kierunku roweru.Na starych pedałach to nie był problem, a teraz czuje pewien dyskomfort :( .

MadOnion
08-10-2014, 19:30
Niebawem poczujesz ze bez SPD się nigdzie nie ruszasz ;)
Gleby będą się niestety przytrafiać ale życzę powodzenia :)

jarek76
08-10-2014, 19:42
Właśnie wróciłem z roweru i tez zaliczyłem glebę przez SPD :(
Spadł mi łańcuch i nie zdążyłem się wypiąć ;)

jurek1906
08-10-2014, 19:50
Właśnie wróciłem z roweru i tez zaliczyłem glebę przez SPD :(
Spadł mi łańcuch i nie zdążyłem się wypiąć ;)
I właśnie takich sytuacji najbardziej się obawiam.

chaos
08-10-2014, 20:16
ja przez pół roku ino raz przez spd fikłem
tzn bardziej chyba przez turystów i nie do końca chyba przez spd, ale wylądowałem na zboczu góry na plecach w krzakach z rowerem do góry kołami z wpiętymi butkami ;)

Cooder
08-10-2014, 21:48
Normalnie przez te SPD to strach się spod telewizora ruszyć :mrgreen:

Poluzujcie sobie panowie zatrzaski i będzie dobrze. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby na luźnym zatrzasku but mi się wypiął podczas jazdy. Za to zawsze się wypina, jak coś się zaczyna dziać. Od prawie 2 lat żadnej gleby...

irek6311
08-10-2014, 22:08
Ja do terenowej jazdy preferuję platformy z pinami bo zawsze jest czas na uwolnienie się od roweru a trzymie się to terenowych butów nawet lekko obłoconych dobrze 8)
SPD w szosowym rowerku czy turystycznym ok ale jeśli ktoś w terenie dość agresywnie jeżdzi to odradzam bo można nie zdążyć wypiąć się z pedał ,
raz w lesie przez wredne liście na jesień bo to skutecznie maskuje wszystko poleciałem lepiej 3 metry w dal a jakbym miał SPD to żle by to wygłądało ...
jak wróciłem po rower to tam jakieś grube gałęzie były i można by się na takie coś nabić ale to uroki jazdy nie po ścieżkach czy szlaku .

Cooder
08-10-2014, 22:17
jakbym miał SPD to żle by to wygłądało ...

Jakbyś miał dobrze ustawione SPD, to by się wypięły "w locie" i lądowałbyś podobnie ;-)
Nie demonizujmy tych SPD-ków... No chyba, że ktoś uprawia ostre enduro albo downhill

irek6311
08-10-2014, 22:24
Nie neguję Cooder bo to możliwe ale musiały by być bardzo dobrze wyregulowane (SPD) 8)
ale u mnie kwestia przywiązania do MTB to dyskomfort i wolę jednak zwykłe pedała pomimo że to nie profesjonalnie wygląda .

Boryszuk
08-10-2014, 22:29
To siodełko wygląda na niewygodne...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10629560_796378610425175_9051014868479877144_n.jpg ?oh=fa85b243ea0cf91ffc59045696d99c7c&oe=54B3305D)

irek6311
08-10-2014, 22:32
To siodełko wygląda na niewygodne...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10629560_796378610425175_9051014868479877144_n.jpg ?oh=fa85b243ea0cf91ffc59045696d99c7c&oe=54B3305D)Po co siodełko w ogóle przy takim jeżdzcu 8)

nikoniarz
08-10-2014, 23:11
Widzę, że problem strachu przed SPD wraca w tym wątku jak bumerang. Używam tego systemu od 15 lat. Od 10 lat przez myśl mi nie przeszło, by się obawiać, że nie zdążę się wypiąć, przypadkowo wypnę się w najmniej oczekiwanym momencie, czy cholera wie co... Także zluzujcie Panowie te obawy, bo równie dobrze może wam strzelić mostek bądź kiera podczas zwykłej spokojnej jazdy :D Trochę dystansu, to jest równie bezpieczne jak zwykły pedał z pinami. Lub jak kto woli- to jest równie niebezpieczne. Tam może spaść noga, można zedrzeć całą piszczel itp itd... Oczywiście nie namawiam do takiej "integracji" z rowerem jesteśmy dorośli i każdy sam decyduje. Ale przyznam szczerze, że śmieszą mnie obawy przed takim czymś... Aczkolwiek doskonale pamiętam jak sam miałem takie obawy. Ale to mija... Bezpowrotnie.

irek6311
08-10-2014, 23:18
nikoniarzd3100 optymizm to pozytywna cecha ale czasem warto dmuchać na zimne 8)
ja śmigam na MTB od już nie pamiętam ... i chyba z wiekiem stałem się ostrożny bo zdrowie ma się tylko jedno ,
zawodowcy śmigają na SPD ale to bardziej z musu bo trzeba na max wykorzystać rower a amatorska jazda to relaks i ten powinien być bezpieczny dla zdrowia .

elmo
08-10-2014, 23:25
Właśnie wróciłem z roweru i tez zaliczyłem glebę przez SPD :(
Spadł mi łańcuch i nie zdążyłem się wypiąć ;)

Współczuję...
Ja nadal nie mogę się dogadać z moim telefonem - zamiast przejechanych 43,3 km pokazał mi 0.
Specjalnie zresetowałem sobie dzienny wykaz na liczniku rowerowym. W sumie telefon wisi mi nieco ponad 100 km. :(

Ps. Przynajmniej pękła mi na liczniku rowerowym piąta setka :)

nikoniarz
08-10-2014, 23:30
Irku, jeżdżę amatorsko. Na SPD dokładnie od 1999 roku (choć miesiąca nie jestem w stanie określić). Najpierw się ścigałem (Liga bB, później Puchar Polski w Maratonach MTB, oraz wszystkie lokalne zawody XC), jeździłem po 10-12 tyś km w sezonie... Teraz jeżdżę sam dla siebie po trasach o wiele trudniejszych niż kiedyś (zaliczamy z kumplami piesze szlaki Beskidów) i po tych wszystkich latach zrozumiałem, że jeśli coś mi się stanie na rowerze, to najmniejsze szanse, że przez SPD. Dodam też, że regularnie jeżdżę do pracy również w SPD w mieście, w którym rowerzyści nie mają lekko. Szanuję Twoje zdanie i nie neguję go, aczkolwiek w przypadku moim (i kilku kumpli z ekipy) brak "SPD" (napisałem w cudzysłowie, bo chodzi mi ogólnie o wpinanie czyli system Cranka, Time, Shimano, Look itd) to mniejsze bezpieczeństwo i mniejsza frajda z jazdy...

irek6311
08-10-2014, 23:47
nikoniarzd3100 moim zdaniem jak kto ma farta to i z wiązaniami ala dawne kolarki po górskich szlakach da radę 8)
dawno temu 80" lata miałem kolarkę i nieraz za mocno zapięte buty były a do pracy w mieście jeżdziłem i nigdy nie upadłem z tego powodu :roll:
SPD nie lubią błota i górskie szlaki wtedy mogą być niebezpieczne ale jeśli wierzysz w 100% w SPD to zero stresu ,
przy agresywnej jeżdzie na MTB trzeba w sezonie przegląd często robić i mieć $ na +/-2 w sezonie rowery a nie na fart liczyć bo potem jak nie rama to inna część pęknie .

shaolin
09-10-2014, 01:36
Ja juz mowilem co z moim jezdzeniem w SPD - jezdzilem od zawsze w platformach, jak przeskoczylem na zatrzaski to wywalilem sie raz w domu na sucho, w ciagu pierwszych 10min siedzenia na rowerze i raz w trasie, po ~650km i to tylko dlatego, ze lecialem po KOMa na segmencie, gdzie mam ciasna uliczke, ruch pod prad i tego dnia trafilem na nieogarnietych europejskich turystow :mrgreen: Inaczej bym sie nie wywalil. A tak to zero problemow.

Mamrot
09-10-2014, 03:00
Ja kupując zimowe buty SPD postanowiłem ustawić optymalny rozstaw bloków siedząc na rowerze, nie dokręcając zbyt mocno śrub.
Jakież było moje zdziwienie, że luz był na tyle duży, że nie było możliwości wypięcia się z pedałów bez zdjęcia butów.
Tylko jak zdjąć buty siedząc na rowerze, trzymając się jedną ręką drzewa a drugą kierownicy :mrgreen:

shaolin
09-10-2014, 03:51
Trzeba bylo pojechac do domu z drzewem :twisted:

Ogolnie do jazdy po plaskim nic lepszego niz zatrzaski nie wymyslono (ok wymyslono - silnik elektryczny :mrgreen:), w terenie nie wiem bo nie jezdze w terenie (nie licze polskich asfaltow :D).

EDIT: Nadrobilem pare dni nieobecnosci na Stravie, rozdalem kudosy i komenty :razz: KOMow nie moge rozdawac :mrgreen:

elmo
09-10-2014, 05:18
Trzeba bylo pojechac do domu z drzewem :twisted:

Ogolnie do jazdy po plaskim nic lepszego niz zatrzaski nie wymyslono (ok wymyslono - silnik elektryczny :mrgreen:), w terenie nie wiem bo nie jezdze w terenie (nie licze polskich asfaltow :D).

EDIT: Nadrobilem pare dni nieobecnosci na Stravie, rozdalem kudosy i komenty :razz: KOMow nie moge rozdawac :mrgreen:

Albo wybudować dom wokół drzewa... przeraszam ale nie mogłem się powstrzymać (przypomniał mi się film z t34)
Shao - ty kiedykolwiek śpisz?

shaolin
09-10-2014, 06:31
Spie jak Wy wieczornie lobuzujecie, w koncu mieszkam 6h w przyszlosci (a za chwile 7 jak sie zmieni czas w PL) :D

Strzelilem szybka wycieczke do Nikon Plaza na rowerze zoltego, zadnego KOMa nie ma bo to nie rower na takie akcje, do tego 10kg sprzetu foto na plecach nie pomoglo. Ale to nic, przynajmniej sie przejechalem cos, z noga lepiej.

elmo
09-10-2014, 06:59
Ale z tym dodatkowym bagażem to przynajmniej wiatr Cię nie spychał :)

MadOnion
09-10-2014, 07:38
Ja kupując zimowe buty SPD postanowiłem ustawić optymalny rozstaw bloków siedząc na rowerze, nie dokręcając zbyt mocno śrub.
Jakież było moje zdziwienie, że luz był na tyle duży, że nie było możliwości wypięcia się z pedałów bez zdjęcia butów.
Tylko jak zdjąć buty siedząc na rowerze, trzymając się jedną ręką drzewa a drugą kierownicy :mrgreen:
Ja tak z 15kg wcześniej bym buty zdjął siedząc na siodełku a teraz MIAŻDZYCA nie pozwala :D

elmo
09-10-2014, 07:51
To ja sobie wyrysowałem wczorajszą nie zarejestrowaną przez telefon trasę... Nie wiem na czym polega błąd, bo jeżeli zapisywanie ma być loterią to traci to sens (tzn. sama jazda oczywiście nie ale... pozostaje "ale")... Dzisiaj sobie odpuszczę ale w piątkową noc będę chciał wyśrubować jazdę na odległość :)

jarek76
09-10-2014, 08:00
Współczuję...
Ja nadal nie mogę się dogadać z moim telefonem - zamiast przejechanych 43,3 km pokazał mi 0.
Specjalnie zresetowałem sobie dzienny wykaz na liczniku rowerowym. W sumie telefon wisi mi nieco ponad 100 km. :(

Ps. Przynajmniej pękła mi na liczniku rowerowym piąta setka :)

Z jakim programem jeździsz?

elmo
09-10-2014, 08:07
Z jakim programem jeździsz?

Na telefonie mam zainstalowaną Stravę - prościej się przecież nie da... nawet zwolniłem dużo miejsca na karcie pamięci w telefonie i nic...

jarek76
09-10-2014, 08:09
Na telefonie mam zainstalowaną Stravę - prościej się przecież nie da... nawet zwolniłem dużo miejsca na karcie pamięci w telefonie i nic...

Może spróbuj z inną aplikacją.
Np. Endomondo,a potem przerzucisz sobie plik gpx do stravy

elmo
09-10-2014, 08:12
Tylko to bez sensu - nagrywać na innym programie aby i tak dane rejestrować na Stravie...
choć może to jest droga...

a swoją drogą jak się dokładało w trybie manualnym dane na Stravie?

jarek76
09-10-2014, 08:16
Tylko to bez sensu - nagrywać na innym programie aby i tak dane rejestrować na Stravie...
choć może to jest droga...

Ja tak robię ;)
Ale to dlatego że zaczynałem z endomondo i mam wersję pro. Nie mam potrzeby kupowania kolejnej podobnej aplikacji. A wrzucenie śladu gpx to kilka sekund roboty :)

elmo
09-10-2014, 08:21
Ja mam podstawową apkę Stravy na telefonie - trzeba będzie zainwestować w coś bardziej trwałego - wczoraj porównywałem sobie Garmina 800, 810 i 1000 - biorąc pod uwagę cenę oraz parametry chyba skuszę się na 810.

MadOnion
09-10-2014, 08:22
Ja zawsze przez zakończeniem sesji aktywuje albo Wi-Fi albo neta i nie mam problemów ze Stravą, jedynie raz zakończyła mi wycieczkę na równych 50km, ale zerowego dystansu nie miałem ani razu.

elmo
09-10-2014, 08:24
Wifi mam cały czas włączone - zwiększa to dokładność gps-u.
Choć sposób może być dobry - kończę sobie rejestrowanie przejazdu w danym miejscu a po dojechaniu do domu zapisuję dopiero po osiągnięciu zasięgu własnego wifi

Czym się różni seria Garmina zwykłego od Bundle? (oprócz ceny oczywiście :))

MadOnion
09-10-2014, 08:40
Ja sobie nie mogę pozwolić bo polowe trasy robię w Czechach :P

elmo
09-10-2014, 08:42
Ale korzystasz z apki na telefonie czy z gps?

MadOnion
09-10-2014, 08:47
Samsung galaxy S3

shaolin
09-10-2014, 08:51
Ja teraz dwa przejazdy telefonem (kiedys tez) robilem i nigdy nie mam problemu. Andrzej moze Twoj telefon umiera.

Cooder
09-10-2014, 08:51
Czym się różni seria Garmina zwykłego od Bundle? (oprócz ceny oczywiście :))

W bundlu masz czujnik prędkości/kadencji i opaskę z pulsometrem w zestawie

elmo
09-10-2014, 08:53
Pytanie do MadOnion-a: To w jaki sposób Twój telefon rejestruje ścieżkę - tzn. bez wifi i netu?

Ja mam niskobudżetowego MyPhona (tak tej firmy z Wrocławia) może problem u mnie polega z zasięgiem danej sieci na danym obszarze - mam Playa - i on przeważnie korzysta z tzw, roamingu wewnętrznego czyli korzysta z nadajników TMobile Orange itp.


W bundlu masz czujnik prędkości/kadencji i opaskę z pulsometrem w zestawie
używasz Garmina?

shaolin
09-10-2014, 09:06
GPS rejestruje sciezke, nie potrzebujesz neta ani uajfaj.

elmo
09-10-2014, 09:10
Tak to zrozumiałe ale przecież musi w jakiś sposób tą ścieżkę zarejestrować - jak w przypadku Stravy musi być włączony net - chyba że gadam głupoty?


EDYTA: Doszukałem się, że wydali jakiś czas temu aktualizację do telefonu, w którym m.in. "...naprawiono problem obsługi GPS przez aplikacje typu "sporst tracker..."
chyba to rozwiąże mój problem :mrgreen:

MadOnion
09-10-2014, 09:13
No właśnie zrzuca ślad na serwer na zakończenie wycieczki i wtedy aktywuje neta.

superkomornik
09-10-2014, 09:16
Tak to zrozumiałe ale przecież musi w jakiś sposób tą ścieżkę zarejestrować - jak w przypadku Stravy musi być włączony net - chyba że gadam głupoty?

Gadasz głupoty :-P Ślad zapisuje się dzięki sygnałowi gps. Net nie ma tu nic do rzeczy. Przydaje się tylko przy starcie (szybciej łapie fixa) i później do synchronizacji, w trakcie jazdy nie musi być włączony.

Cooder
09-10-2014, 09:24
używasz Garmina?

Edge pińcet. Niby już "przestarzały", bo wyszło 510, ale ekran dotykowy mi niepotrzebny. A tu jak z aparatami: mimo wyjścia nowego modelu, stary nadal działa ;-) Cenę mi dobrą zrobili na bundle (800 zł). W tym samym sklepie, gdzie lampka, o której pisałem, ale sza, bo zaraz ktoś pomyśli, że procenty dostaję on mybike ;-)

jarek76
09-10-2014, 09:24
Musze kupić pompkę stacjonarną, czy coś takiego będzie ok?
Czy macie lepszy pomysł?
http://allegro.pl/pompka-stojaca-serwisowa-sks-airkompressor-12-0-bs-i4644212478.html

matomi
09-10-2014, 09:30
Ja mam zawsze wyłączonego neta w telefonie jak zapisuję ślad. Po co ma mi drzeć kb do pokazywania aktualnej mapy jak i tak mi to niepotrzebne skoro nie patrzę na ekran bo telefon mam w kieszeni?
A co do spd, to bać się tego, to troche tak jakby jeździć na nartach i obawiać się, że buty są przypięte do nart :)

MadOnion
09-10-2014, 09:37
Musze kupić pompkę stacjonarną, czy coś takiego będzie ok?
Czy macie lepszy pomysł?
http://allegro.pl/pompka-stojaca-serwisowa-sks-airkompressor-12-0-bs-i4644212478.html
Jakiś czas temu szarpnąłem się na pompkę stacjonarna z Lidla, sprzedałem szybciej niż kupiłem.
Podczas zdejmowania końcówki zawsze uciekało mi powietrze.
Zainwestowałem w takie coś http://www.cyklomania.pl/index.php?p4643,lezyne-pompka-serwisowa-steel-floor-drive-zolta-160psi
wiem ze inna półka cenowa, ale dzięki temu patentowi

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.cyklomania.pl/galerie/l/lezyne-koncowka-abs-flp_5356.jpg)

Podczas zdejmowania końcówki żadne ciśnienie nie ucieka. Dla mnie jeden z lepszych zakupów.

elmo
09-10-2014, 09:37
Edge pińcet. Niby już "przestarzały", bo wyszło 510, ale ekran dotykowy mi niepotrzebny. A tu jak z aparatami: mimo wyjścia nowego modelu, stary nadal działa ;-) Cenę mi dobrą zrobili na bundle (800 zł). W tym samym sklepie, gdzie lampka, o której pisałem, ale sza, bo zaraz ktoś pomyśli, że procenty dostaję on mybike ;-)

To może się razem wybierzemy do sklepu :)

Cooder
09-10-2014, 09:45
To może się razem wybierzemy do sklepu :)

Ale ja tam po prostu z ulicy wszedłem. Przy zakupach gadżetów związanych z różnymi hobby zawsze uprzejmie pytam, czy to cena ostateczna. Zdumiewająco często okazuje się, że nie :-)

MadOnion
09-10-2014, 13:54
Mamy tu problem z rowerem kolegi, mianowicie przy pewnej prędkości (jadąc bez trzymania) kierownica wpada w wibracje, która gwałtownie się nasila do tego stopnia że jak nie zdążysz złapać kiery skończy się glebą. Ktoś może z kolegów miał taki problem?

nikoniarz
09-10-2014, 14:54
Prawdopodobnie wina opony.

Kuba_
09-10-2014, 18:59
Musze kupić pompkę stacjonarną, czy coś takiego będzie ok?
Czy macie lepszy pomysł?
http://allegro.pl/pompka-stojaca-serwisowa-sks-airkompressor-12-0-bs-i4644212478.html

Tej nie znam.
Ja mam taką (http://www.decathlon.pl/pompka-rowerowa-nona-500--id_8303706.html) i jestem bardzo zadowolony. Niby mam ją dopiero 2 miesiące, ale wydaje się być solidna. Do 8 barów można spokojnie pompować, wiele razy sprawdzone ;) No i obsługuje 2 typy zaworów :)

superkomornik
09-10-2014, 19:04
Musze kupić pompkę stacjonarną, czy coś takiego będzie ok?
Czy macie lepszy pomysł?
http://allegro.pl/pompka-stojaca-serwisowa-sks-airkompressor-12-0-bs-i4644212478.html

http://www.decathlon.pl/pompka-rowerowa-nona-flp-7000-id_8224360.html
Mam taką. Wpadnij do mnie, przetestujesz sobie a że mieszkam prawie w Decu to masz rzut beretem do sklepu :mrgreen:

Majek
09-10-2014, 20:33
Łomatko, to ile razy dziennie Wy te kapcie pompujecie, że takich wypasionych pompek potrzebujecie? Aż mi się zrymowało... Co ja jadam, że do rymu gadam? W każdym razie, ja pompki użyłem w tym sezonie ze dwa razy... A może ze trzy razy? Na trzy rowery... W zeszłym roku kupiłem zwykłą, najzwyklejszą w Deca i w sumie dobrze, bo leży i się kurzy. A, nie pardon, cztery razy użyłem, bo raz na urodziny młodego balony pompowałem. ;-)

jarek76
09-10-2014, 20:36
Tu nie chodzi o ilości ale o moc ;)
Do szosy trzeba nabić od 8-10 psi

MadOnion
09-10-2014, 21:01
Tu nie chodzi o ilości ale o moc ;)
Do szosy trzeba nabić od 8-10 psi

x10 :p

chaos
09-10-2014, 21:04
o


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/9mh0Pkt-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/9mh0Pkt.jpg)

superkomornik
09-10-2014, 21:11
Łomatko, to ile razy dziennie Wy te kapcie pompujecie, że takich wypasionych pompek potrzebujecie? Aż mi się zrymowało... Co ja jadam, że do rymu gadam? W każdym razie, ja pompki użyłem w tym sezonie ze dwa razy... A może ze trzy razy? Na trzy rowery... W zeszłym roku kupiłem zwykłą, najzwyklejszą w Deca i w sumie dobrze, bo leży i się kurzy. A, nie pardon, cztery razy użyłem, bo raz na urodziny młodego balony pompowałem. ;-)

Do kół 28'' o szerokości 28 i więcej to spokojnie wystarczy najtańsza pompka. Ale do szosy musi być te 8-10 barów i trzeba mieć stacjonarną. Co kilka jazd warto sobie dopompować koła.


Tu nie chodzi o ilości ale o moc ;)
Do szosy trzeba nabić od 8-10 psi

Jarek, lepiej zgłoś nieprzygotowanie bo dostaniesz pałe z fizy :mrgreen:

1bar = 14,5037680789psi