Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 [125] 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

siemalysy
05-12-2022, 20:27
Siema :)

W sobotę wybraliśmy się w Jurę. Pierwsze spojrzenie przez okno w sobotę rano wprowadziło trochę niepewności czy w ogóle warto jechać. Nerwowe sprawdzanie pogody i kontakt z pozostałymi, którzy też mieli jechać. Wspólnie podejmujemy decyzję, że jedziemy, bo przecież w Olsztynie nie pada śnieg i przed południem ma się pokazać słońce :) Z Łodzi ruszmy kilka minut po godzinie szóstej i po godzinie ósmej meldujemy się na parkingu blisko zamku w Olsztynie. Okazuje się, że tam śnieg również padał, jednak nie odpuszczamy i ogarniamy się do jazdy.

Dziesięć minut przed dziewiątą startujemy w kierunku zamku. Obecnie jest on ogrodzony, więc nie da się zrobić podjazdu i później fajnego zjazdu na drugą stronę. Jedziemy wzdłuż płotu okalającego zamek, dalej przecinamy RSOG i dojeżdżamy do żółtego szlaku. Szlaku tego trzymamy się aż do Rezerwatu Sokole Góry. Tam czekał na nas najcięższy podjazd tego dnia, którego nie da się zrobić w siodle. Nie w takich warunkach w jakich jechaliśmy. Śnieg, a pod nim liście i piach spowodowały, że trzeba było ok 60-70 m w pionie wypychać rower. Po wypychu czekał fajny fragment trasy po Sokolich Górach. Tam zmieniłem trasę planując ten wyjazd i przez to się zgubiłem. Wszystkie ścieżki przykrył śnieg i odbicie przegapiłem co spowodowało króciutki spacer w dół. Szybko się ogarnąłem i pojechaliśmy dalej. Za rezerwatem wbijamy w żółty szlak i nim się trzymamy do skrzyżowania ze szlakiem zielonym, w który odbijamy. Po ok. 2 km zjeżdżamy ze szlaku w leśną ścieżkę i nią jedziemy lasami do Suliszowic. Tam na chwilę zjeżdżamy na asfalt, żeby po ok. 1,5 km zjeżdżamy w polną drogę. Tam początkowo mamy dość łagodny podjazd. Po dwóch kilometrach odbijamy na szlak niebieski i nim jedziemy aż pod Ostrężnik.
Czarny szlak, Szlak Gór Gorzkowskich wita nas grząskim podjazdem. Nie dajemy mu się i podjeżdżamy go w całości ;) Zjazd całkiem spoko, jednak miejscami grząsko, więc trzeba było uważać. W okolicy Ludwinowa z czarnego szlaku odbijamy na żółty szlak i nim dojeżdżamy do Złotego Potoku. Tam trafiamy na otwarty bar z ogrzewanym miejscem na posiłek i robimy przerwę na popas. Dla każdego co innego, więc stół zastawiony obficie. Był żurek, był kebab z frytkami, była gięta z chlebem x2 i były też frytki. Udało się tam odpocząć, ogrzać i najeść, więc można było ruszać dalej.
Ze Złotego Potoku startujemy początkowo żółtym szlakiem, żeby później skręcić w szlak zielony, który doprowadza nas do Bramy Twardowskiego. Za bramą nadal trzymamy się zielonego szlaku. Po ok 30km zjeżdżamy w prawo w czarny szlak Gór Gorzkowskich i nim dojeżdżamy do Kamieniołomu Warszawskiego. Trzy kilometry dalej jesteśmy już przy Pustyni Siedleckiej. Tam jest masakra. Piachu jak na pustyni ;) Nie da się jechać, iść ciężko. Bloki w butach się zapychają, a pedały zamarzają i jest problem z wpinaniem się. Z Pustyni wracamy na szlak zielony i kierujemy się w stronę Sokolich Gór. Po drodze nie znajdujemy ścieżki, która była na mapie, więc zmieniam trochę trasę, no może nie ja, tylko Edge proponuje aktualizację trasy i prowadzi nas do naszego śladu. Po dojechaniu do śladu trochę się zamotałem i zamiast jechać zgodnie z planem zmieniłem szlak na inny. Nie zauważyłem, że wcześniej wyłączyłem nawigowanie. Spowodowało to, że jechałem po śladzie, który widziałem na ekranie, a był to ślad, którym jechaliśmy w przeciwnym kierunku. Jak się zorientowałem, było za późno, żeby wracać i kombinować, więc wróciliśmy tą samą drogą jaką zaczynaliśmy. Ominęliśmy Górę Biakło. Nieduża strata, bo byliśmy tam wielokrotnie, jednak w tych klimatycznych warunkach mogłoby być tam fajnie :)

Dzień kończymy z dystansem 49,6 km i niecałe 700 m up. Był to mój pierwszy wyjazd z rowerem FS. Jazda w dół na tym rowerze to jest inna bajka niż na moim HT. Myślę, że dalej będzie lepiej. Na razie jeżdżę na ustawieniach, na jakich rower wyjechał z "salonu". Zmieniłem jedynie ciśnienie w oponach i wysokość siodła.

Trasa na stravie (https://www.strava.com/activities/8202031513).

Poniżej kilka zdjęć. A na samym końcu, jakby był ktoś zainteresowany, to link do filmu ;)

68368
No to zaczynamy ;)

68369
Kolega Grzegorz na "monstrualnym" E-MTB Cube

68370
Ruiny Zamku w Olsztynie

68371
Na żółtym szlaku przed Złotym Potokiem

68372
Tak było

68373
Czas na popas

68374
Okolica Bramy Twardowskiego

68375
Brama Twardowskiego. Zdjęcie klasowe

68376
Kamieniołom Warszawski


https://www.youtube.com/watch?v=IBxNFadg81k

ku6i
05-12-2022, 20:54
66,14 zł 31%OFF | DRIFT MANIAC rama roweru stojak do przechowywania rozszerzeń podstawa do skrzynka na butelki Adapter
https://a.aliexpress.com/_EHAgOKL

u mnie 60zl i dostawa w max 15 dni

Pięknie dziękuję :)

zdyboo
05-12-2022, 21:04
Michał, filmiszcze widziałem wczoraj. Tak to byłem ja. :) Twój kanał jest jednym z kilku, które subskrybuję.

Trasa jak trasa, o tyle ciekawa, że techniczna przez warunki.
Jak wrażenia z jazdy na fullu?

Co to za czerwony Giant? Górna rura idzie tak wysoko i tak poziomo jak na FS, że bałbym się o nabiał. Już kilka razy musiałem ze swojego zeskakiwać, kilka razy też spadłem. Jajka nie ucierpiały, tyle że u mnie spaw górnej i podsiodłowej mam na wysokości kolan.

siemalysy
05-12-2022, 21:21
Tomek, dziękuje :)

Wrażenie bardzo pozytywne. Nie mogę się doczekać wiosny / lata i wypadu w góry. W dół jest ekstra. Pod górę jest trudniej. Na pewno wpływ na to miały wczorajsze warunki, ale też opony 2,5" swoje dokładały. Może po zimie je zmienię na 2,4". Na razie chyba za szybko na takie decyzje. Ogólnie jestem bardzo zadowolony. Cieszę się, że wreszcie tego fulla kupiłem :)

Giant jak dobrze pamiętam, to model Anthem 29er (https://www.bikeradar.com/reviews/bikes/mountain-bikes/giant-anthem-29er-2-review/?image=12&type=gallery&gallery=1&embedded_slideshow=1). Rider wysoki, prawie dwa metry wzrostu dlatego rura idzie tak wysoko. Tak mi się wydaję.

crusiek
05-12-2022, 21:24
Fajna traska i jak zwykle dobre zdjęcia, film podobnie jak zdyboo wczoraj zaliczyłem [emoji854]

zdyboo
05-12-2022, 21:58
Wrażenie bardzo pozytywne.

Tak, tak, otrzaskać się z tym co jest i zmieniać jak już będzie wiadomo co i na co. Ja jeździłem na fabrycznym zestawie od marca do września i dopiero na jesień i ostatnie górskie wyjazdy trochę zmieniłem. Potem zmieniłem więcej i chyba teraz doszedłem do jakiegoś tam optimum. Nie wszystko było trafione, np. opony Vittoria Barzo, ale większość tak.


Giant jak dobrze pamiętam, to model Anthem 29er (https://www.bikeradar.com/reviews/bikes/mountain-bikes/giant-anthem-29er-2-review/?image=12&type=gallery&gallery=1&embedded_slideshow=1). Rider wysoki, prawie dwa metry wzrostu dlatego rura idzie tak wysoko. Tak mi się wydaję.

Dzięki, to raczej maszyna XC z nieco już minionej epoki, stąd takie, a nie inna geo.

siemalysy
05-12-2022, 22:00
Tak, to XC. To to ma skoku 100 mm.

- - - - kolejny post - - - - - -


Fajna traska i jak zwykle dobre zdjęcia, film podobnie jak zdyboo wczoraj zaliczyłem [emoji854]

Dziękuję :)

OjTam
05-12-2022, 22:57
https://i.imgur.com/F7ZhrQe.mp4

;)

Jako link, forum nie ogarnia osadzania filmików z imgura.

crusiek
05-12-2022, 23:36
https://i.imgur.com/F7ZhrQe.mp4

;)

Jako link, forum nie ogarnia osadzania filmików z imgura.

Już widzę jak ktokolwiek z tego korzysta :D

siemalysy
06-12-2022, 20:03
OjTam ciekawa lebiodka ;)
Raczej jako nieprzydatny gadżet, ale czego to ludzie nie wymyślą ;)

Korzystał ktoś z opcji zwrotu / wymiany w sklepie EnduraStore? Nie trafiłem w rozmiar i zastanawiam się jak długo zejdzie im ogarnięcie wymiany.

gavin
06-12-2022, 20:05
Potwierdzam, super filmik i traska, jura rządzi. Może kiedy powtórzę.

OjTam
06-12-2022, 20:10
OjTam ciekawa lebiodka ;)
Raczej jako nieprzydatny gadżet, ale czego to ludzie nie wymyślą ;)

Zawsze można powiesić... Rowerz powiesić. ;)

Fakt, raczej durnotka. Nawet się przez chwilę zastanawiałem, czy w Humor nie wrzucić.

siemalysy
06-12-2022, 21:51
Potwierdzam, super filmik i traska, jura rządzi. Może kiedy powtórzę.
gavin dziękuję :) Jura jest zawsze spoko :)

gavin
06-12-2022, 23:43
Noooo, zapisałem się na Gravel po łódzku 2023 [emoji3]

zdyboo
07-12-2022, 09:54
Killing bikes is my business, and business is good. :mrgreen:684066840768408

gavin
07-12-2022, 10:07
szfiliereczka się omskła?

gavin
07-12-2022, 10:08
a tak serio to niech jeszcze bardziej cieniują te rurecki, poczwórnie

zdyboo
07-12-2022, 10:51
MZ walneło od spodu. W pon. dotarłem do fabryki normalnie, a na powrocie rower dostawał shimmy. Myślałem, że to przez luźne stery czy coś. Potem coś zaczęło stukać, im bliżej kwadratu tym natarczywiej. Ciemno było to jechałem. Dopiero w windzie zobaczyłem, że dolna rura trzyma się na 2 cm stali. Trochę mnie dreszcz przeszedł.

crusiek
07-12-2022, 10:52
Grubo, dobrze że nie miałeś przeglądu uzębienia...

eMGie
07-12-2022, 11:25
Niewiele brakowało :-) dobrze, że nie pojechałeś dłuższą trasą :-)

zdyboo
07-12-2022, 11:29
Najkrótszą też nie jechałem. Fuks.

eMGie
07-12-2022, 11:37
Sezon na pękanie metalu rozpoczęty, chyba za zimno już :-) Moja sztyca\ dziś przychodzi :-)

crusiek
07-12-2022, 11:46
Karbą. ? [emoji846]

eMGie
07-12-2022, 12:02
Oczywiście :-)

crusiek
07-12-2022, 12:03
Skubanyy [emoji846][emoji854]

gavin
07-12-2022, 12:10
Ja nie wiem Tom, ale znowu problem z manufakturą, oni nic nie testują tam chyba pod względem zmęczeniowym, pospawają tylko na oko. Trochę to dziwne, żeby ta rura pękła sama z siebie. Mógł być z tego dramat.

crusiek
07-12-2022, 12:19
Kiedyś mi tak w pelikanie pękła.

eMGie
07-12-2022, 12:29
Dlatego ja w Pelikanie miałem dospawaną górną rurę :-)

zdyboo
07-12-2022, 12:45
Miałem w życiu 14 rowerów i w nich 17 ram. Pękło 8 z nich. Tylko dwie są z manufaktury. Zatem to nie jest tak, że manufaktura to gorzej, a fabryka lepiej.
Tu są zamawiane rury na wymiar z Columbusa, rama jest składana na stanowisku dosyć uznanej firmy. Nie wiem jakiej, ale Shao mówił, że spoko i sam takiej używał.
Póki podchodzą do reklamacji spoko. To będę na tym jeździł. Choć już sprawdzałem, gola alu rama gruza od Accenta to raptem 1,6 kPLN, szkoda, że malowanie takie se.

gavin
07-12-2022, 12:52
a ile z nich pękło od jeżdżenia po mieście?

zdyboo
07-12-2022, 13:02
Cztery, włączając tego Hultaja. Jak doliczyć jeszcze crossa/trekinga jeżdżonego w zasadzie tylko po asfalcie to pięć.
Miasto, z kostką, krawężnikami i ciągłym ruszaniem jest dosyć wymagającym miejscem, jeżeli chodzi o obciążenia roweru.

gavin
07-12-2022, 13:31
musisz schudnąć [emoji2960]

zdyboo
07-12-2022, 14:21
Właśnie nie tyję za bardzo. Jestem cięższy o 2 kg, ale spodnie tak samo luźne jak latem, zatem chyba mięśnie.

gavin
07-12-2022, 14:41
Dobra jeszcze muszę zmienić SKS topcage na slidecage i wymyślić jakąś sakwę na bidon na kierę.

zdyboo
07-12-2022, 16:13
Mnie w slidecage bidon latał i hałasował.

gavin
07-12-2022, 16:18
shit shit

patronat
07-12-2022, 18:57
Miałem w życiu 14 rowerów i w nich 17 ram. Pękło 8 z nich. Tylko dwie są z manufaktury. Zatem to nie jest tak, że manufaktura to gorzej, a fabryka lepiej.
Tu są zamawiane rury na wymiar z Columbusa, rama jest składana na stanowisku dosyć uznanej firmy. Nie wiem jakiej, ale Shao mówił, że spoko i sam takiej używał.
Póki podchodzą do reklamacji spoko. To będę na tym jeździł. Choć już sprawdzałem, gola alu rama gruza od Accenta to raptem 1,6 kPLN, szkoda, że malowanie takie se.

Ja bym kupił i oddał do malowania. Jest tulu fachowców teraz a indywidual zawsze na propsie

siemalysy
07-12-2022, 20:19
Killing bikes is my business, and business is good. :mrgreen:


Grubo...
To Ci Hultaje. Dobrze, że pomarańczową strzałę Tobie oddali.

zdyboo
07-12-2022, 20:53
Na razie to wygląda, że zimówka na kolcach będzie grana. Prognozy pogody są takie, że od niedzieli do wtorku ma spaść we Wrocławiu ponad 30 cm śniegu.

siemalysy
07-12-2022, 21:16
Nieźle z tym śniegiem. U nas też straszą śniegiem pod koniec tygodnia.

- - - - kolejny post - - - - - -




...
Korzystał ktoś z opcji zwrotu / wymiany w sklepie EnduraStore? Nie trafiłem w rozmiar i zastanawiam się jak długo zejdzie im ogarnięcie wymiany.

Podbiję, bo może to co wyżej umknęło. Korzystał ktoś?

zdyboo
07-12-2022, 21:47
Michał, widziałem za pierwszym razem, ale jak kupiłem tam kilka rzeczy tak żadnej nie zwracałem.


Ja bym kupił i oddał do malowania. Jest tulu fachowców teraz a indywidual zawsze na propsie

Malowanie wyszłoby więcej niż ta rama warta. Ciekaw też jestem jak jest wykonana. Mam w zimówce ramę Accent Nordkapp i wykończenie jest dosyć prymitywne, ale rama kosztowała 4 paczki zatem nie marudzę.
Mam też trochę problem z rozmiarem. Wg tabletki na stronie Velo powinienem wziąć XL przy moich 189 cm, ale tam TT jest 590 mm. Obecnie mam 580 i to jak dla mnie jest optimum, zatem pewnie wziąłbym L gdzie TT jest 570 mm i najwyżej dał mostek 100 mm, zamiast obecnych 90. Tyle, że trochę strach kupić za mały rozmiar. Przyzwyczaiłem się już do gruza, jego wielkości i stabilności. Obecnie jeżdżę crossem co go nie mogę sprzedać i się zastanawiam jak ja kiedyś na tym robiłem trasy 100+ km. Choć dziś już było nieco lepiej, podniosłem o 1 cm sztycę i napompowałem nieco bardziej amora w stosunku do wczorajszego dnia.

gavin
07-12-2022, 22:40
Ja jestem pomiędzy rozmiarami ramy i meeeega lepiej mi na mniejszym rozmiarze.

LeonardZelig
09-12-2022, 12:28
Chodzi za mną opcja nawigacji w liczniku. Dziś wpadłem na Sigmę Sport Rox 4.0. Znacie? Polecacie? Czy bez sensu zupełnie?

gavin
09-12-2022, 12:53
Bierz Garmina 8xx za 300 [emoji106]

eMGie
09-12-2022, 13:04
Już się takie skończyły :-) nikoniarze wykupili

gavin
09-12-2022, 13:44
jest na olx za 400 jakiś, napisać że drogo i może pójdzie

patronat
09-12-2022, 14:16
Naklejki przyszły. Są matowe, nie jest to papier, bardziej jakiś wyrób grubo foliowy, jakiś polimer. Nie mam pojęcia jak będzie w użytkowaniu po paru kamieniach i błocie. Naciąga się po użyciu opalarki więc jakieś zaokrąglenia są do zrobienia. Żonie pasuje, ja szukam czegoś innego.

68459

zdyboo
09-12-2022, 14:50
Te naklejki są z reguły z winylu. Twardszy i trwalszy niż zwykła folia, ale właśnie wymaga podgrzania orzy aplikacji na mniej płaskie powierzchnie.

zdyboo
10-12-2022, 15:42
Wymontowałem dziś ramę z zielonego Hultaja.
Jak na mój gust to strzeliła rurka od spodu, jakieś 1,5 cm od lutu z główką ramy. Prawdopodobnie jeździłem z tym pęknięciem jakiś czas bo krawędzie są spuchnięte. W końcu zmęczenie wzięło górę i poszło dookoła rury. Na dole rury przy lucie została też przepalona główka ramy. W każdym razie od środka widać lut, może tak ma być, ale nigdzie indziej nie znalazłem czegoś takiego.
Przy okazji odkryłem jakąś niedoróbkę lakierniczą na tej samej rurze w okolicy suportu. Na wysokości uchwytów kablowych brakuje tak 2x4 cm lakieru i oczywiście rdzewieje rura. Może też jakiś kamyk spod koła uderzył, odłupał nieco lakieru, a potem poszło. To jest fragment, którego nie chroni już błotnik.
W sumie tego roweru nigdy nie odwracałem do góry kołami, bo pewnie zauważyłbym to wcześniej. Jak oddam ramę do wymiany rury, to poproszę żeby na dole ramy zrobili otwory pod trzeci bidon, wtedy pojemnik z narzędziami będzie dodatkowo chronił ramę.

siemalysy
10-12-2022, 19:11
Tomek, czyli będzie naprawa poprzez wymianę pękniętej rury? Myślałem, że nową ramę dostaniesz.

Szczęście w nieszczęściu, że rama nie pękła podczas dynamicznej jazdy w ruchu miejskim.

crusiek
10-12-2022, 19:22
Ja myślę, że Tomek za dużo rowerem wodnym jeździł.














68482

zdyboo
10-12-2022, 20:51
Tomek, czyli będzie naprawa poprzez wymianę pękniętej rury? Myślałem, że nową ramę dostaniesz.

Co dostanę to się jeszcze okaże. Napisałem, załączyłem te same zdjęcia co na forum zapodałem i dostałem odpowiedź, żebym ramę podesłał im na początku stycznia, to w dwa tygodnie mi wymienią rurę i odmalują. Jak dla mnie OK.
Może będzie tym razem szybciej, bo stal robią na miejscu, rura to nie haki, zatem może faktycznie uda się szybciej niż w 143 dni.


Szczęście w nieszczęściu, że rama nie pękła podczas dynamicznej jazdy w ruchu miejskim.

Hultaje mi napisali, że pękła od uderzenia lub przez wadę materiału. Mają obejrzeć, bo ze zdjęć to ciężko ocenić. Sam się zastanawiam, nie przypominam sobie, żebym nim gdzieś jakoś mocno uderzył. Po schodach nie jeździłem, unikałem nawet zeskakiwania z krawężników. Co więcej rower był u nich we wrześniu na przelaniu hebli, no ale nie wymagam przy tym sprawdzenia wszystkiego lub wtedy jeszcze nic się nie działo. Przejechałem na nim prawie 6 kkm, z czego może ze 300 km było poza miastem. Raz zrobiłem 200 z Częstochowy do Wro i ze dwa razy bujnąłem się po szosie wokół komina.
Z tym, że rower się nie rozleciał to czysty fuks. To, że nim dojechałem 15 km do domu, jak zaraz po wyjeździe z fabryki dostał shimmy to dzięki temu, że było ciemno. W lecie bym pewnie to pęknięcie zauważył i zrobił trasę z buta, przynajmniej do przystanku autobusu.


Ja myślę, że Tomek za dużo rowerem wodnym jeździł.

Rower wodny też był grany. Błoto przyklejone wewnątrz błotnika nie dawało się usunąć nawet szczotką. W życiu bym nie przypuszczał, że może tak mocno się przykleić.

Przy okazji wyszło, że jednak mam wymienny hak przerzutki. Tu już popisałem się IQ -200. Pytałem się jak robili tę ramę czy będzie wymienny hak, odpisali, że nie to nie wnikałem. Przecież nawet koła sam wymieniałem w tym rowerze. :)

- - - - kolejny post - - - - - -

A jeszcze Edyta dodaje, że brud po WT-1 bardzo łatwo usunąć.

siemalysy
10-12-2022, 20:53
Trzymam kciuki za szybką naprawę.

Pisaliście tu o WT-1, więc kupiłem sobie też na próbę buteleczkę :)

ku6i
10-12-2022, 21:40
Co dostanę to się jeszcze okaże. Napisałem, załączyłem te same zdjęcia co na forum zapodałem i dostałem odpowiedź, żebym ramę podesłał im na początku stycznia, to w dwa tygodnie mi wymienią rurę i odmalują. Jak dla mnie OK.
Może będzie tym razem szybciej, bo stal robią na miejscu, rura to nie haki, zatem może faktycznie uda się szybciej niż w 143 dni.

Czekaj, czekaj... Czy ja dobrze rozumiem? Piszesz im przed 10. grudnia, że była taka a taka przygoda a oni do Ciebie żebyś przyszedł za prawie miesiąc, to może wyrobią się w 2 tygodnie? Czyli przy bardzo optymistycznym założeniu jesteś miesiąc bez roweru?

zdyboo
10-12-2022, 22:17
Czekaj, czekaj... Czy ja dobrze rozumiem? Piszesz im przed 10. grudnia, że była taka a taka przygoda a oni do Ciebie żebyś przyszedł za prawie miesiąc, to może wyrobią się w 2 tygodnie? Czyli przy bardzo optymistycznym założeniu jesteś miesiąc bez roweru?

Po kolei.

Tego nie wiem.
Tak, ale bez trybu przypuszczającego. Tylko moje doświadczenia każą wątpić w tak kategoryczne deklaracje. Mam nadzieję, że ten czas wykorzystają na zamówienie rury. Wiem, wiem. Skoro nadzieja, to jedyna matka jaką znasz, to głupią matkę masz. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć.
Nie. Ja mam dużo rowerów. Cross, którego nie udało mi się sprzedać, wycofałem z OLX. Przełożyłem pedały, założyłem lampki i śmigam do pracy. Jakby stalówka to był mój jedyny rower, pewnie bym bardziej cisnął, ale skończyło by się na tym, że ramę zawiózł bym im teraz, a odebrał w połowie stycznia. Przy pomyślnych wiatrach.

Uważam, że przy obecnych cenach rowerów jak rower reklamujesz to powinieneś dostawać pojazd zastępczy. W 2018/2019 roku jak kupowałem MTB, to najdroższe modele w ofercie Treka kosztowały poniżej 40 tysi. To już był sprzęt wszytkomający. Ociekały karononem, Kashimą i elektroniką. Obecnie taki sprzęt kosztuje dwa razy więcej. Zatem brak roweru zastępczego choćby w postaci HT jak oddajesz FS to zwykłe robienie klienta w wuja. Nie wymagam tego od manufaktury, ale taki Trek, Spec czy Cannondale powinny to mieć.

cz4rnuch
10-12-2022, 22:37
Jakiś czas temu czytałem w recenzji unibike'a jak obśmiewali mały udźwig tego gravela i że konkurencja daje dużo większy i że za bardzo się firma asekuruje. Może to jednak oni mają rację i ramy po prostu czasami pękają. Nie żebym coś sugerował zdybowi, bo pewnie wytaliowany. A ze spraw przyziemnych to czy ktoś może się pokusić o jakąś reckę odnośnie owijek polecanych? Może być jednym zdaniem. Z kolorków sobie wybrałem Fizika, Supacaz i Lizard Skins. Co mnie interesuje to amortyzacja, chwyt i żeby łatwo się to owijało. A może coś innego?

zdyboo
10-12-2022, 22:49
Nie jestem wycieniowany, 100 kilo ważę, ale MTB Treka, który gwarantuje 136 kg jak do tej pory nie połamałem, a tam nie ma miękkiej gry. Uważam jednak, że 100 kg to nie jest jakieś wyzwanie dla roweru, chyba, że zbijamy masę, robimy szosówkę >4 kg, to wtedy jeździec pewnie musi ważyć max. 60 kg.

Marcinu, ja z Fizik Terra przesiadłem się na Brooksa Rubber.
Fizik nie jest tak wygodny, mimo zbliżonej grubości. Poza tym błyskawicznie łapie brud. Po dwóch szosowych jazdach w pełnych rękawicach owijka wygląda jakbyś ją odwinął z żula jakiegoś. Choć oczywiście jak chcesz czarną to nie ma znaczenia, bo brudu nie będzie widać. Ja jednak lubię kolorowe, czarne to nuda do porzygu.
Jak dla mnie Brooks nie ubija się też tak szybko jak Fizik. Supacaz i LS nie miałem, zatem się nie odniosę.

cz4rnuch
10-12-2022, 23:36
Ten Unibike Geos wg specki to miał chyba udźwig max 90kg. Ciekawe czy chociaż z raz byś nim do pracy dojechał :) Bruksa też rozważałem, bo mają granat (a mnie tylko granat, ciemny niebieski, się na kolorach nie znam, ratują), ale właśnie gdzieś wyczytałem, że ta guma jednak słabo amortyzuje i przyjąłem to za pewnik.

crusiek
10-12-2022, 23:55
O matulu, ja przy moich 184 cm ważyłem 96 i czułem się jak miś polarny.... przez cały tegoroczny sezon zjechałem do 77.7 i w sumie to sam nie wiem, czy to dobrze, czy nei dobrze, na siłowni te same ciężary wchodzą na szczęście :D:D

- - - - kolejny post - - - - - -




Pisaliście tu o WT-1, więc kupiłem sobie też na próbę buteleczkę :)

MZ na prawdę spoko to smarowidełko...

gavin
11-12-2022, 07:05
Tom, przemyśl to wszystko na spokojnie bo mam wrażenie, że patrzysz na hultaja przez baaaardzo różowe okulary. Przepalenie główki to dyskwalifikacja tego spawania, tak to można słupki ogrodzenia pospawać. Jeśli jeździłeś przez jakiś czas z pęknięta ramą to wszystkie inne rurki też były wtedy obciążane zmęczeniowo i nie są pewne, tą ramę by trzeba prześwietlać i szukać mikropęknięć. Lakier może to wszystko ukryć. Ja bym się domagał wymiany na nową ramę, a w zasadzie to chyba zrezygnował z ich usług. Dużo ryzykujesz bo możesz zakończyć swoją rowerową karierę przez takie coś.

poza tym unikać zeskakiwania z krawężników i cackać się z każdą wjechaną dziurą, a po jeździe sprawdzać czy rama nie pękła... no nie wiem...

zdyboo
11-12-2022, 09:11
Ten Unibike Geos wg specki to miał chyba udźwig max 90kg. Ciekawe czy chociaż z raz byś nim do pracy dojechał :) Bruksa też rozważałem, bo mają granat (a mnie tylko granat, ciemny niebieski, się na kolorach nie znam, ratują), ale właśnie gdzieś wyczytałem, że ta guma jednak słabo amortyzuje i przyjąłem to za pewnik.

Teraz sobie przypominam, że faktycznie tam jest niski udźwig. Ciekawe z czego tak naprawdę wynika.
Brooksa granatowego cieżko już dostać, chyba tylko leżaki magazynowe zostały. Octane jest chyba najbardziej zbliżony kolorem, ale nie jest granatowy.


O matulu, ja przy moich 184 cm ważyłem 96 i czułem się jak miś polarny.... przez cały tegoroczny sezon zjechałem do 77.7 i w sumie to sam nie wiem, czy to dobrze, czy nei dobrze, na siłowni te same ciężary wchodzą na szczęście

Był taki moment w życiu, że ważyłem 85-90 kg, ale to było dawno temu. Ja tam nie narzekam na swoją masę. Kondycję mam, z siłki nie korzystałem nigdy, poza WF-em w technikum, ale też raptem kilka lekcji. Zresztą WF w technikum był tak nudny, że chyba w drugiej klasie przyniosłem zwolnienie lekarskie i tak już zostało do końca szkoły. Rower gdzieś tam był w tle, ale jakoś poważniej zaczął się dopiero na studiach jak koło 2000 roku kupiłem pierwsze MTB - sztywnego, stalowego Authora na 26" kołach. Na studiach już WF nie unikałem, bo można było w jego ramach jeździć rowerem. :)


Tom, przemyśl to wszystko na spokojnie bo mam wrażenie, że patrzysz na hultaja przez baaaardzo różowe okulary.

Czarnowidztwo się widać włączyło. :)

LeonardZelig
11-12-2022, 10:36
Czarnowidztwo się widać włączyło. :)
Po lekturze Twoich przebojów z reklamacją moja noga już by tam nie postała. A tu jeszcze historia, która mogła Cię kosztować życie.

sokolnik
11-12-2022, 21:56
wątek dotyczy też elektrycznych rowerów? :)

Wind Mill
11-12-2022, 22:10
Tak, ale absolutnie nieskomputeryzowanych!!! :mrgreen:

patronat
11-12-2022, 22:11
Ja się czasem z elektrykiem tutaj udzielam u jeszcze mnie nie pogonili. W razie czego będę się zasłaniał analogami :)

gavin
11-12-2022, 22:16
Kurde ładny śnieżek spadł, a ja się podziębilem, no i chyba jutro auto [emoji848]68532

rotor
11-12-2022, 22:18
wątek dotyczy też elektrycznych rowerów? :)

Jak najbardziej, szczególnie relacji z szybkości zużycia napędów :mrgreen:
..to taki żarcik, jakby kto nie załapał
Interesuje mnie wszystko, łącznie z ceną,.. dawaj co tam masz :)
(w przyszłości bliższej lub dalszej, w zależności od zaraz i wojen wszelakich, mam w myślach posiadanie takowego)

patronat
11-12-2022, 22:20
Niedługo będę się doktoryzował w temacie zużycia poszczególnych elementow elektryków i tego co na to wpływa :)

sokolnik
11-12-2022, 22:43
ahaa to dobrze :D są tu specjaliście z dziedziny RW? (Rower Elektryczny)

1. Nie znam się kompletnie na elektrykach.
2. Do pracy mam 9km po mieście (Gdynia).
Poleciłby ktoś rower elektryczny na start? Jakby mi się spodobała jazda takim RE to fajnie by było aby był fajną bazą pod rozbudowę ale nie musi.
Nie zależy mi na jeździe z manetką, może być tylko wspomaganie. Mam motocykl 600cm3 ale nie pasuje mi taka krótka szybka jazda Dom-Praca-Dom w stroju moto.
Budżet nie wiem, na początek 3000-5000 PLN.
Zakup w Polsce, najlepiej nowy.
Mam ok 90 kg 188 wzrostu.

zdyboo
11-12-2022, 22:47
patronat Zapodasz ten film z rozpinania łańcucha 11/12 rzędowego palcyma? Bom ciekaw.
Wczoraj próbowałem, ale się nie udało. Szczypce poszły w ruch.

rotor
11-12-2022, 23:21
Też żem ciekaw, próbowałem sznurufkom, alem nie dał rady

- - - - kolejny post - - - - - -


ahaa to dobrze :D są tu specjaliście z dziedziny RW? (Rower Elektryczny)


2. Do pracy mam 9km po mieście (Gdynia).

Nie zależy mi na jeździe z manetką, może być tylko wspomaganie. .
Budżet nie wiem, na początek 3000-5000 PLN.
.

..łee, witki mi opadnęly, nie o takim rowerze na prunt marze
---
Tak naprawdę, to wymagania żadne, zwykły rowerz z silnikiem w piaście styknie. Wystrzegać się tylko z hamplem w torpedo, bo to syf (a som jeszcze take ?)

patronat
12-12-2022, 09:20
patronat Zapodasz ten film z rozpinania łańcucha 11/12 rzędowego palcyma? Bom ciekaw.
Wczoraj próbowałem, ale się nie udało. Szczypce poszły w ruch.

Tak, jak tylko nagram. Ostatnio mi tam nie po drodze, ale pamiętam.

sokolnik masz trudny wybór. W cenie 5k to raczej przeróbki. Jeśli cokolwiek firmowego, to zawsze się kupuje "za słabą" specyfikacje, z tym że niektórych się nie da lub nie ma sensu rozbudowywać. U mnie elektryk też na start miał być środkiem transportu a okazał się sposobem na spędzanie wolnego czasu. I ja zestawiłem przebieg i czas rower/moto to wyszło 95/5 mniej więcej w tym roku. I dla jasności rower nie jest najlepszym wyborem, po prostu daje to czego nie mam opcji dostać na motorze czyli np. jazda z rodziną po górach.

Więc dobra rada - nie kupuj niczego "na początek" tylko przeanalizuj do czego będziesz mógł użyć elektryka i kup najlepszy na jaki Cię stać. W razie W i tak odsprzedasz.

- - - - kolejny post - - - - - -

Film nagram tak czy tak, ale znalazłem poradnik:
https://www.youtube.com/watch?v=JbNDW2Dr9pM

zdyboo
12-12-2022, 10:45
W poradniku YT nie jest powiedziane jaki to łańcuch. 8 i 9 rzędów rozpinam bez problemu palcami. 11 i 12 nie, patentu ze składaniem łańcucha nie znałem. Sprawdzę.

patronat
12-12-2022, 10:52
Z tego co pamiętam, mój najpierw ten łańcuch wyginał na boki, prawdopodobnie żeby ścisnąć łatwiej. Niestety zrobił to tak szybko, że się nie zdążyłem przyjrzeć. Ale tak jak powiedziałem, podjade i nagram, nawet w zwolnionym tempie :)

patronat
12-12-2022, 15:32
Update: proszę
https://youtu.be/lcby86SBD8A

zdyboo
12-12-2022, 15:56
Dzięki. Przetestuję.

zdyboo
12-12-2022, 18:34
Polskie LA pod śniegiem, co prawda nie spadło 30 cm, jak zapowiadali w połowie zeszłego tygodnia, ale jest biało.
Rano tylko jezdnie były odśnieżone, a DDR z reguły nie, ale po takim świeżym śniegu, zaczęło podać w niedzielę wieczorem jechało się spoko.
Powrót po większej ilości odśnieżonych nawierzchni, ale i tak najfajniej jechało się tam gdzie śnieg leżał na szutrze i nikt go nie sypał i nie odgarniał. Na twardym miejscami już robią się lodowe koleiny, a tam gdzie odgarnięte szklanka, ale na razie nic z czym by sobie kolcowane opony nie poradziły.

Wymiotło za to rano stałych bywalców. Został tylko dzieciak i krótki rękaw, ale Kapitana Ameryki nie było. Na powrocie też tylko Bat-Girl spotkałem.

sokolnik
12-12-2022, 21:35
Tak, jak tylko nagram. Ostatnio mi tam nie po drodze, ale pamiętam.

sokolnik masz trudny wybór. W cenie 5k to raczej przeróbki. Jeśli cokolwiek firmowego, to zawsze się kupuje "za słabą" specyfikacje, z tym że niektórych się nie da lub nie ma sensu rozbudowywać. U mnie elektryk też na start miał być środkiem transportu a okazał się sposobem na spędzanie wolnego czasu. I ja zestawiłem przebieg i czas rower/moto to wyszło 95/5 mniej więcej w tym roku. I dla jasności rower nie jest najlepszym wyborem, po prostu daje to czego nie mam opcji dostać na motorze czyli np. jazda z rodziną po górach.

Więc dobra rada - nie kupuj niczego "na początek" tylko przeanalizuj do czego będziesz mógł użyć elektryka i kup najlepszy na jaki Cię stać. W razie W i tak odsprzedasz.

- - - - kolejny post - - - - - -

Film nagram tak czy tak, ale znalazłem poradnik: https://www.youtube.com/watch?v=JbNDW2Dr9pMCel 1 to dojazdy do pracy szczególnie w okresie letnim kiedy turystów pełno, drogi przykorkowane przy Skwerze Kościuszki nie ma gdzie zaparkować a rower zawsze wstawię do pracy... No zobaczę jeszcze. Motocyklem mało, jeżdżę, może bym zamienił moto na Erower [emoji3]
Tylko ja mieszkam w bloku i z piwnicy rower ukradną :/ przypinać łańcuchami bym musiał porządnie hehe

crusiek
12-12-2022, 21:35
Faktycznie, troszku się luźniej zrobiło.
U nas straszyli RCB tym czasem temperatura powyżej zera i rower wodny...

siemalysy
12-12-2022, 21:46
Dziś w drodze do pracy zza szyby blaszaka spotkałem jednego rowerzystę, który prowadził rower po chodniku przykrytym śniegiem. W drodze powrotnej trafiło się kilku rowerzystów na ścieżkach rowerowych. Po południu ścieżki były bardziej przygotowane do jazdy.
U nas w nocy spadło +/- 100 mm śniegu ;) Trochę czasu zajęło mi odśnieżenie auta. Dziś też definitywnie zakończyłem wyjazdowy sezon rowerowy. Zdjąłem bagażnik z dachu. Raz, że szkoda go na takie warunki. Dwa, że niewygodnie i dłużej odśnieża się dach.

Na najbliższy czwartek wstępnie planuję najtrajd w lesie. Ciekaw jestem ile białego się utrzyma, lub ile dopada ;)

W temacie spinki i odpinania paluchami. Do 9s odpinałem na 100% palcami w sposób jaki widać na załączonym we wcześniejszym poście filmiku. Spinkę 12s chyba też próbowałem, ale nie pamiętam jaki był skutek. Wydaję mi się, że nie rozpiąłem i wykorzystałem standardowe wąskie szczypce. No i zaopatrzyłem swoją skrzynkę narzędziową w szczypce do rozpinania spinek .

crusiek
12-12-2022, 22:08
Dziś też definitywnie zakończyłem wyjazdowy sezon rowerowy. Zdjąłem bagażnik z dachu. Raz, że szkoda go na takie warunki. Dwa, że niewygodnie i dłużej odśnieża się dach.
Smuteczek :(



Na najbliższy czwartek wstępnie planuję najtrajd w lesie. Ciekaw jestem ile białego się utrzyma, lub ile dopada ;)

To daj znać jak się światełko spisało :)

gavin
12-12-2022, 22:18
sokolnik to masz sytuację podobną do mojej, ja do pracy mam 8.65km (co zajmuje mi ok 20 min) i też rowery w piwnicy,

Po co Ci do tego elektryk to ja nie wiem, dla mnie jest tej odległości nawet za mało [emoji39] Często wracałem z pracy na około.

sokolnik
12-12-2022, 23:17
sokolnik to masz sytuację podobną do mojej, ja do pracy mam 8.65km (co zajmuje mi ok 20 min) i też rowery w piwnicy,

Po co Ci do tego elektryk to ja nie wiem, dla mnie jest tej odległości nawet za mało [emoji39] Często wracałem z pracy na około.

A jaki masz rower?
Ja formy nie mam na 2 x 9 km :D

Yanis
12-12-2022, 23:26
Dziś w drodze do pracy zza szyby blaszaka spotkałem jednego rowerzystę, który prowadził rower po chodniku przykrytym śniegiem. W drodze powrotnej trafiło się kilku rowerzystów na ścieżkach rowerowych. Po południu ścieżki były bardziej przygotowane do jazdy.
U nas w nocy spadło +/- 100 mm śniegu ;) Trochę czasu zajęło mi odśnieżenie auta. Dziś też definitywnie zakończyłem wyjazdowy sezon rowerowy. Zdjąłem bagażnik z dachu. Raz, że szkoda go na takie warunki. Dwa, że niewygodnie i dłużej odśnieża się dach.

Na najbliższy czwartek wstępnie planuję najtrajd w lesie. Ciekaw jestem ile białego się utrzyma, lub ile dopada ;)

W temacie spinki i odpinania paluchami. Do 9s odpinałem na 100% palcami w sposób jaki widać na załączonym we wcześniejszym poście filmiku. Spinkę 12s chyba też próbowałem, ale nie pamiętam jaki był skutek. Wydaję mi się, że nie rozpiąłem i wykorzystałem standardowe wąskie szczypce. No i zaopatrzyłem swoją skrzynkę narzędziową w szczypce do rozpinania spinek .

Ja sezon dojazdów do pracy rowerem zakończyłem kilka tygodni temu, po tym, gdy o 6:20 rano jeden kierowca próbował mnie wziąć na maskę. Niby człowiek oświetlony jak choinka (3 lampki, w tym dwie "oczojebne"), odblaskowe szelki na grzbiecie... Niestety, na 12-km odcinku praca-dom mam kilka kilometrów do pokonania jezdnią (także w centrum miasta). Lipa... Filmik gdzieś na stopchamach zapodawałem. Zgłosiłem też zdarzenie na policji bo inni kierowcy jakoś mnie widzieli. Ale stwierdziłem, że nie będę więcej kusił losu. Po poprzednim wypadku prawie 20 lat na rower nie wsiadałem. Dopiero kilka lat temu wróciłem do starych nawyków.

Wind Mill
12-12-2022, 23:37
A jaki masz rower?
Ja formy nie mam na 2 x 9 km :D

To zanabędziesz. ;) Co to jest 9km? :mrgreen:

sokolnik
13-12-2022, 00:11
To zanabędziesz. ;) Co to jest 9km? :mrgreen:

za młodu (gimnazjalnego) :D miałem 9 km nad jezioro a weźźźź :D ale nie po płaskim weź masarka :D no wtedy byłem silnym młodym sokołem a nie to co teraz :D 90 kg bez formy :D tatuś ale bez piwnego brzucha :D

gavin
13-12-2022, 00:13
Ja mam teraz szosę i gravela i 90% po asfalcie, tu filmik jak wracam z pracy (starej), ale powrót z nowej sie w 80% pokrywa.

https://youtu.be/qNGbD_jsjv4

Wind Mill
13-12-2022, 00:53
za młodu (gimnazjalnego) :D miałem 9 km nad jezioro a weźźźź :D ale nie po płaskim weź masarka :D no wtedy byłem silnym młodym sokołem a nie to co teraz :D 90 kg bez formy :D tatuś ale bez piwnego brzucha :D

Od siedzenia forma się nie pojawi. ;)

Po prostu zaczniesz jeździć, a forma sama się zjawi. Tak przy okazji, nie musisz jej specjalnie robić.
IMHO, szkoda pary na elektryka. ;)

Kiedyś jeździłem do tyrlandii z Osowej do Gdyni, na Lelewela.
Las, Kack, Wielkopolska, Łowicka,Halicka i tak dalej.

Wielkopolską zapewne kojarzysz, trochę pod górę (w mojej drodze powrotnej).

Przez pierwszy miesiąc w drodze powrotnej musiałem zaliczyć ławeczkę, chyba naprzeciwko Zdunka BMW. Nie było siły jechać jednym ciągiem.

A teraz? Robiąc przejażdżkę, z mola w Orłowie do Kacka jadę bez problemu, owszem, zmęczy się człowiek, zdyszy, ale nie ma mowy o ławeczkach.

Po prostu trza jeździć by jeździć. ;)

cz4rnuch
13-12-2022, 11:09
Ja formy nie mam na 2 x 9 km :D

Wybacz, ale każdy ma formę na 2 x 9 km. Kwestia tego jak szybko chcesz przebyć ten dystans :) No, ale nie ma obowiązku pedałowania. Erower na dojazdy do pracy to dobry pomysł. Mój brat tak często śmiga i sobie chwali. Szczególnie gdy człowiek nie ma się potem gdzie przebrać i odświeżyć w pracy. W tej chwili w deku są jakieś niewielkie promki na ebajki, może sobie coś wybierzesz. Albo nawet hulajnogę na apkę o ile nie mieszkasz na jakichś peryferiach. W tej chwili to jakieś grosze kosztuje.

patronat
13-12-2022, 15:53
Złudnym jest idea odpoczywania na ebiku. Jeśli nie ma manetki, człowiek zużywa efektywnie więcej kalorii :) mimo , że elektryk swoje dokłada. Tak już w praktyce jest.

siemalysy
13-12-2022, 17:42
Smuteczek :(


To daj znać jak się światełko spisało :)

Oczywiście :) O ile pójdę ;) Dziś nowa dostawa tego białego czegoś :-D


Podsumuję moje pytanie w temacie zwrotu / wymiany w EnduraStore. Paczka włożona przeze mnie do paczkomatu 06.12 ok godz. 19. Dziś 13.12 paczkę z wymienionym towarem w paczkomacie umieścił kurier :) Całkiem nieźle :-)

crusiek
13-12-2022, 18:58
U nas najbliższe 5 dni będą dość mroźne, od kilku już jeżdżę po szklance. Prędkość przelotowa dramatycznie spadła.

Wind Mill
13-12-2022, 19:12
Faktycznie, troszku się luźniej zrobiło.
U nas straszyli RCB tym czasem temperatura powyżej zera i rower wodny...


U nas najbliższe 5 dni będą dość mroźne, od kilku już jeżdżę po szklance. Prędkość przelotowa dramatycznie spadła.

Rower wodny po szklance? ;) :mrgreen:

Ja się cały czas łamię z tylnym kołem, zamieniać na zimowe czy nie, za parę dni chyba odwilż... :mrgreen:

crusiek
13-12-2022, 19:18
Ta, bo to co zmokło, przymarzło, przynajmniej na poludniu.
Ja kupiłem ostatecznie maxisy forekaster 29x2.35 i jeździ mi się ok, nie myszkuje, gryzą ładnie śnieżek.

Wind Mill
13-12-2022, 19:21
Na południu? Ja pracuję za obwodnicą, tu już Kaszuby (Wysoczyzna Kaszubska), inna strefa klimatyczna. :mrgreen:

crusiek
13-12-2022, 19:28
Jeżdżę koło zbiornika Świętokrzyska 1 i 2 oraz ofiar grudnia, potem Adamowicza i morena w dół, tam sa na przemian placki soli i nieodśnieżone, przy zbiornikach w ogóle chyba nie sypane., Mógłbym jechać główna ścieżka, która wiem że ładna, ale tak posoloną że daj pan spokój, i tak przed i po pracy obmywam rower ale im mniej tego g... tym lepiej, ogólnie to zmykam wszędzie tam gdzie nieodśnieżone, wolę się bardziej zmęczyć niż jechać po błocko soli.
Ogólnie kawałek z Adamowicza jest nawet ok miejscami, na morenie i w dół był dramat, ale teraz też posypane zostało mocniej i zrobiła się papa. Szklaneczka jest konkretna w wielu miejscach, stając na światłach nie mogę utrzymać pedału z nogą u góry, koło kręci się w miejscu xD

zdyboo
13-12-2022, 20:06
Ja opony zimowe mam najwęższe ze wszystkich swoich opon. 1,4" czyli 35 mm. I tak mnie naszło, że chyba jednak trochę za wąsko. Na śniegu czy szklance nie ma problemu. Problem pojawia się jak robią się lodowe koleiny. Przydałoby się szerzej, żeby zejść z ciśnieniem i żeby opony samą swoją szerokością radziły sobie z tymi nierównościami. W obecnego trekinga zimowego nie włożę nic szerzej niż 42 mm, zwłaszcza, że chcę błotniki. Nawet przy tej szerokości jest problem, jak telepnie błotnikiem to potrafią kolce go przytrzeć. Stąd mam 35 mm.
Muszę pomyśleć, może poskładać jakiegoś sztywnego MTB na oponach 2,1-2,25, muszę sprawdzić co z kolcami da się dostać, ale tak, żeby jeszcze błotniki weszły i najlepiej, żeby się dało gabażnik zamontować.

Z fabryki wróciłem trasą wzdłuż Odry, jest sporo krótsza, ale też zawiera mniej lodu.
Generalnie jednak widać, że służby radzą sobie jako tako z jezdniami, ale chodniki i DDRy traktują znacznie gorzej.

crusiek
13-12-2022, 20:14
Dzisiaj kawałek jechałem za kolazowką, gość miał tak nieprawdopodobnie cienkie oponki, że nie mogłem się nadziwić dlaczego nie zalicza gleby xD

zdyboo
13-12-2022, 20:17
Na prostym jedzie się spoko nawet na slickach. Problem zaczyna się jak chcesz zahamować lub co gorsze musisz, albo chcesz się położyć w zakręcie. Jak po mocnej glebie na zakręcie już pod domem stwierdziłem, że szkoda zdrowia. Jak zaczyna się lód ja wyciągam kolce. Wolniej, głośniej, ale bezpiecznie. Choć oczywiście wzmożona czujność i tak zalecana.

siemalysy
13-12-2022, 20:40
No właśnie, jak jedziesz prosto to jest ok. Potwierdzam :) Kiedyś na MTB się na lodzie wyglebiłem bo chciałem wodę ominąć, która była na lodzie. Trochę bolało ;)

crusiek
13-12-2022, 20:49
Ja mam wyobraźnię rozwinięta po tym jak mi się rower w 1 sekundę złożył między nogami... Od tej pory pełne skupienie i uwaga. Tym bardziej, że w tym czasie nie ma szans by się wypiąć.

sokolnik
14-12-2022, 14:00
Jakieś gleby ludzie... Te rowery takie niebezpieczne? :)
Jak mi padły wtryski w Golfie to musiałem przeprosić swój stary rower z komunii, czyli stary już rozumiecie, i musiałem wjechać na taką ogromną górę, serpentynę w Gdyni, i źle to wspominam mimo przerzutek he więc jazda do pracy po płaskim mnie odpycha he rozumiecie he rower mój nie ma amortyzatorów, także jest sztywno he

crusiek
14-12-2022, 14:15
Czernickiego? No weź, jest górka ale bez przesady, idealne miejsce na zgubienie brzucha :)

BTW, po lewej na serpentynce był/jest całkiem niezły elektryk od francuzów. Tak mi zrobił radio na gwarancji, że do dzisiaj nikt się połapać nie może, gdzie zgubiła się część ustawień :)

68574

eMGie
14-12-2022, 14:25
W razie czego niedaleko jest defibrylator, także spoko :-)

zdyboo
14-12-2022, 19:49
Dziś rano słupek rtęci był bardzo leniwy i został na dole. -9,5 na termometrze zaokiennym i -12,9 na Garminie. Założyłem trzecią warstwę, w zasadzie to drugą, bo zwykła druga stała się trzecią, tylko pierwsza została pierwszą. Niemniej jednak ta warstwa nieco za gruba była i w pewnym momencie zrobiło mi się za ciepło.
Ja jednak nie o tym. Pojechałem krótszą trasą, która wiedzie skrajem Karłowic, jednego z piękniejszych osiedli we Wrocławiu. Miasto-ogród w znacznej części zabudowane domkami jednorodzinnymi. No i jadąc kawałek przez te domki, prawie dostałem raka gardła. Festiwal palenia byle czym w pełni. Ten krótki przejazd zabrał mi pewnie kilka miesięcy życia.

gavin
14-12-2022, 20:02
https://velopoint.pl/meskie/1433-2843-buty-szosowe-shimano-sh-rc702-czarne.html#/30-rozmiar-45

gavin
14-12-2022, 20:05
promka na hełmy i baletki

eMGie
15-12-2022, 09:29
Dziś rano słupek rtęci był bardzo leniwy i został na dole. -9,5 na termometrze zaokiennym i -12,9 na Garminie. Założyłem trzecią warstwę, w zasadzie to drugą, bo zwykła druga stała się trzecią, tylko pierwsza została pierwszą. Niemniej jednak ta warstwa nieco za gruba była i w pewnym momencie zrobiło mi się za ciepło.
Ja jednak nie o tym. Pojechałem krótszą trasą, która wiedzie skrajem Karłowic, jednego z piękniejszych osiedli we Wrocławiu. Miasto-ogród w znacznej części zabudowane domkami jednorodzinnymi. No i jadąc kawałek przez te domki, prawie dostałem raka gardła. Festiwal palenia byle czym w pełni. Ten krótki przejazd zabrał mi pewnie kilka miesięcy życia.

Wiem coś o tym, mieszkam w takiej dzielnicy w GD :-)

crusiek
15-12-2022, 12:27
Przy -12 -13 stopniach rękawiczki triban 900 są bezużyteczne ale jako tako dają radę.
Startuję do tyrlandii jadąc z górki przez dobre 4.5km, więc najpierw zamieniam się w sopel lodu, ręce zamarzają. mniej więcej w połowie drogi jestem na etapie rozgrzewania się, jak już namacham pedałami odpowiednio mocno pod górkę wraca czucie w palcach i rękawiczki trzymają dobrze ciepło już do końca trasy.
Więc jak się w piecu porządnie napali i pilnuje, żeby nie przygasło, to jest nawet ok....
Z resztą napisane jest, że trzymają do okolicy 0 stopni i tak faktycznie jest. Poniżej trzeba liczyć na swój piec :)

gavin
15-12-2022, 12:37
zielonego oglądasz [emoji3]

u mnie jest podobnie, po 15 min ręce wracają do użyteczności, poniżej - 10 jeżdżę w narciarskich

crusiek
15-12-2022, 12:53
zielonego oglądasz [emoji3]

u mnie jest podobnie, po 15 min ręce wracają do użyteczności, poniżej - 10 jeżdżę w narciarskich

Oglądam, ma fajne poczucie humoru, używa sarkazmu, ironii, no swój chłop.

eMGie
15-12-2022, 12:53
Fajnie macie :-) Ja z grzanymi gripami, 2 parami rękawic ( polarki + narciarskie ) przy -7 daje radę dojechac do robioty czyli ok 50minut.

zdyboo
15-12-2022, 13:35
Mnie w 900 jest ciut za ciepło, ale w kolejnych cieńszych, zdecydowanie za zimno. Zatem smigam w 900. Mają tylko wadę, że słabo widać w nich środkowy palec.

eMGie
15-12-2022, 13:40
Muszę je obejrzeć przy okazji, ale nadziei sobie nie robię :-)

crusiek
15-12-2022, 13:44
eMGie ja mam wrażenie, że ty nie masz okazji się rozgrzać.. po drodze... z tyry masz praktycznie cały czas w dół, a do tyry po płaskim, mnie osobiście ten sam problem dotyka jak jadę tempem turystycznym żeby się nie zgrzać wtedy nie ma zmiłuj, nie dogrzeję rąk choćby nie wiem co.
Dzisiaj fajnie się jechało mimo wszystko, że połowa trasy na -13 była. ludki tylko dziwnie patrzą, i tu się przydaje środkowy palec ;)
Ja mam zmaltretowane ręce od dzieciaka marzły, paliło się w piecu i albo było ciepło, albo nie było. Naczynka cienkie, byle ziąb a ręce się robią dziś fioletowe, więc próbuje się dogrzać na maxa pod górę inaczej ból przez pół dnia jeszcze czuć xD

eMGie
15-12-2022, 14:17
Z dłońmi też mam problem od zawsze, kiedyś stopy też mi tak marzły, ale chyba od rowera się poprawiło i teraz jest ok.
Generalnie jestem dogrzany raczej dobrze, wczoraj było -7 i miałem na sonie tylko obcisłą koszulkę termiczną z długim rękawem, taką zwykłą, raczej cienką
i na to softshell. Przejeżdżam tak całą zimę, czasem dodaję pomiędzy dodatkową bluzkę z długim rękawem, też cieniutką. Spodnie też mam takie średnio zimowe,
bardziej jesienno-wiosenne i na to krótkie spodenki. Jest mi w takim stroju optymalnie, tzn pierwsze 5 minut może trochę lekko chłodno, ale potem ok, nawet spocę się trochę.
Tylko te łapy :-) Nawet jak chciałem oddać osocze po covidzie, to mi powiedzieli, że mam za słabe żyły w rękach i tylko na krew się nadaję :-)

crusiek
15-12-2022, 14:26
Mi w krwiodawstwie to samo powiedzieli... cóż.
Pozostaje tylko jeździć, obserwować :D

gavin
15-12-2022, 14:31
ja teraz jeżdżę w spodniach lekko polarkowych, koszulka termo z krótkim, cieniuśka bluza z deca domos czy jakoś tak i kurtka z deca szosowa zimowa i po 5km sie rozpinam, a wywietrzniki otwarte, rękawiczki skórzane, cywilne

eMGie
15-12-2022, 14:42
Aaaaa... , testowałem też maść rozgrzewającą i nawet trochę pomaga, tylko trzeba wcześniej posmarować, żeby łapy się zdążyły rozgrzać przed wyjściem z domu.
Zapomniałem o niej, jutro dodam do zestawu :-)

crusiek
15-12-2022, 14:58
Ja prosty człowiek jestem, bez wynalazków.
Prosty z wiejskim wychowaniem.
bielizna termiczna, koszulka, golf, sweterek polarowy i na to cieniutka kurteczka nieprzepuszczająca wiatru z odpowietrznikami pod pachą. Więc w sumie ubieram się znacznie bardziej na cebulkę niż Wy i się przy pierwszej górce już dość mocno zgrzewam a potem jest wręcz gorąco :D. W nosie... pasimito :)
Jak będzie trzeba opatulę się kocem i też będzie git :D

gavin
15-12-2022, 15:04
bardzo rozsądnie, przy upadku będzie pełna amortyzacja [emoji1787]

crusiek
15-12-2022, 15:04
Przepraszam popełniłem faux pas czy jak to się pisze, nie termiczna, tylko termoaktywna xD

crusiek
15-12-2022, 15:04
bardzo rozsądnie, przy upadku będzie pełna amortyzacja [emoji1787]Sprawdzone w zeszłym roku, działa bardzo dobrze. [emoji1787]

eMGie
15-12-2022, 15:07
Ja bym się w takim stroju zagotował po 10 minutach :-) Ale może wtedy dłonie by mi się trochę rozgrzały :-)

crusiek
15-12-2022, 15:09
Ja bym się w takim stroju zagotował po 10 minutach :-) Ale może wtedy dłonie by mi się trochę rozgrzały :-)

A widzisz :D U mnie działa, że tak po Administratorsku rzeknę :D tylko lepiej mieć dostęp do prysznica wtedy [emoji1787]

gavin
15-12-2022, 15:33
zakupiłem, na traski 100km+ chyba optymalne rozwiązanie, 68609

MadOnion
15-12-2022, 15:35
W R O C I L E M!
...

OOoooOOO cholera przegapiłem ten moment ;p.
Cześć Chłopaki :]

zdyboo
15-12-2022, 15:46
Cześć Rafał.
Shao zminił stronę kuli ziemskiej.

MadOnion
15-12-2022, 15:52
Właśnie widziałem : ) ważne, że cały i zdrowy ;p

gavin
15-12-2022, 16:21
na jakich ciśnieniach/szerokościach opony/szerokościach obręczy jeździcie na gravciach?

kipcior
15-12-2022, 18:12
U mnie 2-2,5 z przodu i 3-3,5 z tyłu. Obręcze chyba 20mm, opony 40mm. Przy czym ja to pompuję do tych górnych wartości i jeżdżę aż mi rower coś nie chce jechać i mi przypomni, żeby to sprawdzić.

zdyboo
15-12-2022, 18:30
Właśnie widziałem : ) ważne, że cały i zdrowy ;p

Cały i już zdrowy. Z rodziną już nawet. Widziałem się z nimi w sierpniu jak byli we Wro, nawet żeśmy się przespacerowali na rowerach.


na jakich ciśnieniach/szerokościach opony/szerokościach obręczy jeździcie na gravciach?

Przód:
3 bary / 40 mm / 24 mm

Tył:
3,5 bara / 40 mm / 24 mm

Ważę stówkę, bo masa ma znaczenie w takim info.

Wg tego kalkulatora (https://axs.sram.com/guides/tire/pressure) powinienem mniej pompować, ale wtedy zwłaszcza na twardym tylne koło się nieco dziwnie zachowuje w zakrętach. Choć zdarza mi się z tyło zapodać 3 bary jak wiem, że większość trasy będzie po szutrach. Wtedy jest lepiej. Z kolei daje nieco więcej niż 3,5 bara z tyłu jak wiem, że będzie w 100% po twardym. Przód ma większą tolerancję.
Za to przy MTB kalkulator pokazuje w zasadzie w punkt.

siemalysy
15-12-2022, 19:30
A ja w gravelu nie pompuję. Bo go ni mam ;) Taki żarcik :)

Jakiś czas temu wspominałem o problemie z Fenixem Garmina. Wczoraj odebrałem przesyłkę z wymienionym zegarkiem. Kolejny raz stanęli na wysokości zadania. Odesłali nawet niebieski pasek, który miałem przy moim zegarku :) Temat oczywiście podciągnąć można pod cykliczny wątek, bo zegarka używa się też podczas jazdy rowerem ;)

crusiek
15-12-2022, 19:42
Fajnie :)
Możesz śmigać na nowo :)

siemalysy
15-12-2022, 19:57
Toć ba :)

gavin
15-12-2022, 20:46
jak moszna nie mieć gravela, tosz to zbrodnia!

crusiek
15-12-2022, 20:49
Moszna, moszna :)

kipcior
15-12-2022, 21:02
Jakże to tak? Toć w waszych warunkach gravel zacny byłby wielce :)

crusiek
15-12-2022, 21:25
Mój rower ma wszystko co potrzeba rowerowi do jazdy i jego kierowcy do przyjemności.. to po co ¿ [emoji854]
Za tą kasę wolałbym sobie kupić klunkry do foto, bo tu mam pewne braki, które chciałbym uzupełnić. [emoji846]

crusiek
15-12-2022, 21:44
https://www.facebook.com/reel/867995171056268?s=yWDuG2&fs=e

siemalysy
15-12-2022, 22:00
Twarde lądowanie ;) Nie chciałbym tak wylądować na twardym.

zdyboo
15-12-2022, 22:07
Kraj gdzie zima z lodem nie jest zbyt powszechna.

kipcior
15-12-2022, 22:16
Mój rower ma wszystko co potrzeba rowerowi do jazdy i jego kierowcy do przyjemności.. to po co ¿ [emoji854]

Tak Ci się tylko wydaje. 1 rower to za mało, a 2 to taki wstęp do 3 ;)

siemalysy
15-12-2022, 22:29
A 3 jest wstępem do 4.
5 do 6, itd. :-D

zdyboo
15-12-2022, 22:40
Wiadomka, n+1 to najbardziej optymalna ilość rowerów, gdzie n oznacza ilość obecnie posiadanych rowerów.

Wind Mill
15-12-2022, 22:46
N+2. Jeden na rano, drugi na popołudnie. ;)

crusiek
16-12-2022, 00:37
Na taką ilość to już dedykowana przestrzeń by się przydała xD
Chodzi mi po głowie nowy rower za jakiś czas, tak samo jak i bezlustro xD ale w obu przypadkach będę kminić jak obecne dokonają żywota swego, Jemen. xD

gavin
16-12-2022, 09:10
dobre toto? 68629

zdyboo
16-12-2022, 10:23
Dobre, sam w takich śmigam.

gavin
16-12-2022, 10:40
a rozmiar +1 jak to w shimano?

zdyboo
16-12-2022, 11:18
Oczywiście.

gavin
16-12-2022, 11:31
zamówiłem, my z Tomaszem mamy zgodność butową

gavin
16-12-2022, 11:33
a zima w pełni 68634

crusiek
16-12-2022, 11:40
Fajnie macie, sam bym wziął dzieci na sanki, ale tu więcej lodu niż śniegu :/

matomi
16-12-2022, 11:52
na jakich ciśnieniach/szerokościach opony/szerokościach obręczy jeździcie na gravciach?Ja swego czasu pompowałem 3 ale teraz z mlekiem jeżdżę blisko 2.0 i nawet fajnie to idzie po nierównościach/korzeniach. Opona 38c/25mm obręcz chyba.

Wind Mill
16-12-2022, 12:32
a zima w pełni 68634


Fajnie macie, sam bym wziął dzieci na sanki, ale tu więcej lodu niż śniegu :/

Sanki jak sanki, ale na dwóch kołach też przyjemniej by się jechało, niż na tym co teraz tu mamy. ;)
Chociaż, ja nadal z zimowym kołem tylko na przodzie, zatem nie jest tak żle. :mrgreen:

eMGie
16-12-2022, 12:43
Dziś to w ogóle dziwnie było, od centrum do Oliwy było czarno, a potem do Sopotu biało :-)

crusiek
16-12-2022, 12:49
Mgła i porobiły się ładne drzewka, trzeba pójść na spacer do TMT foty porobić xD
W sumie dzisiaj ciepłej ale zmarzłem jakoś bardziej... Nie wi m, czy to kwestia wilgoci w powietrzu czy już mam dość na ten tydzień xD

eMGie
16-12-2022, 12:55
U mnie -7, ale nie zmarzłem za bardzo, wczoraj jechałem samochodem to nie mam porównania :-)

gavin
16-12-2022, 13:01
dalej sypie 68644

zdyboo
16-12-2022, 13:05
U nas też sypie. Na mieście podobno carmaggedon.

patronat
16-12-2022, 15:18
W Kato dzisiaj rano katastrofa + tir który zablokował A4 w obydwu kierunkach.
Nawet wyły syreny ogłaszając klęskę żywiołową.

Ale jeździ się tak czy tak:

68645

siemalysy
16-12-2022, 17:17
U nas dziś też dosypało tego białego. Z pracy wracałem niecałe 10 minut dłużej, więc bez tragedii.

Wczoraj odpuściłem popołudniową jazdę. Może jutro, albo w niedzielę, ale tylko wtedy jak znajdę kompana do jazdy ;) I jak pójdę, to zabiorę HT, bo FS mi będzie szkoda ;)

crusiek
16-12-2022, 18:48
U nas dziś też dosypało tego białego. Z pracy wracałem niecałe 10 minut dłużej, więc bez tragedii.

Wczoraj odpuściłem popołudniową jazdę. Może jutro, albo w niedzielę, ale tylko wtedy jak znajdę kompana do jazdy ;) I jak pójdę, to zabiorę HT, bo FS mi będzie szkoda ;)

https://youtube.com/shorts/Zwf7UsSuLcI?feature=share

siemalysy
16-12-2022, 18:52
Jakbym siebie widział :-P

crusiek
16-12-2022, 18:53
Tak właśnie to sobie wyobraziłem ;)

sokolnik
17-12-2022, 19:52
oglądam i oglądam te rowery i nic nie wiem :D chińszczyzna przeplata się z rowerami premium za kolosalne pieniądze 20 000PLN+ :o

co tu począć, co zrobić? :D

siemalysy
17-12-2022, 19:54
Kupić analoga [emoji6]

LeonardZelig
17-12-2022, 20:37
oglądam i oglądam te rowery i nic nie wiem :D chińszczyzna przeplata się z rowerami premium za kolosalne pieniądze 20 000PLN+ :o

co tu począć, co zrobić? :D

Jak nie masz sprecyzowanych wymagań, to idź do Decathlonu, sprawdź co mają i na czym Ci się dobrze siedzi i kup.

sokolnik
17-12-2022, 21:54
Jak nie masz sprecyzowanych wymagań, to idź do Decathlonu, sprawdź co mają i na czym Ci się dobrze siedzi i kup.

pewnie tak zrobię ale nie mam za dobrego zdania o "Polskim" Decathlonie... blisko domu mam sklep z elektrycznymi rowerami, wręcz chyba salon :D bo w dzielnicy salonów samochodowych :D także chyba się wybiorę zobaczyć co mają ale po świętach pewnie :P do tego zastanawiam się ile kosztuje takie łądowanie baterii w rowerze co 2-3 dni? Liczył to ktoś? Bo zaraz się okaże ze samochód jest droższy o 20-30% :D jak prąd pójdzie w górę w 2023... a pójdzie wiadomo to już.

zdyboo
17-12-2022, 21:57
20 koła to kosztuje normalny rower i to tak do połowy premium. Jak marki premium to nie z osprzętem premium. Jak z osprzętem premium to nie marki premium.

crusiek
17-12-2022, 22:04
Heh, to ja dałem 20 koła za mój rower w 2015 sokół.... [emoji1787]

sokolnik
17-12-2022, 22:18
a przy okazji się zapytam bo pewnie jakoś zabezpieczacie swój dobytek/gadżety np w piwnicy? Ja mieszkam na 3p i rower nie zawsze zabierałbym do mieszkania na balkon :D więc nocowałby w piwnicy i teraz pytanie, jaki zestaw kupić np czujnik ruchu do piwnicy który by powiadomił mnie na telefonie? :D chyba są takie alarmy? Bo montowanie kamery chyba mija się z celem, złodzieje raczej zasłaniają twarze :D więc sam czujnik by wystarczył bo gdybym był w domu to bym może zdążył zareagować tym bardziej że bym go tam łańcuchem zabezpieczył co oczywiście pewnie też nie stanowi problemu dla złodzieja ale by go troszkę spowolniło... podsumowując? Jaki najlepszy patent na ochronę roweru przed kradzieżą w piwnicy? Wspomnę tylko że dzwoniłem do ubezpieczyciela mojego i bez problemu można taki rower ubezpieczyć, koszt około 400-500 zł w zależności o wariantu/sumy ubezpieczenia... wiecie, TU gupie nie jest :D

zdyboo
17-12-2022, 22:33
Najlepszym sposobem na zabezpieczenie roweru trzymanego w piwnicy jest nie trzymanie go w piwnicy.

Jak będą Ci chcieli zajumać rower to podejdą i o niego poproszą, sam oddasz.
Macie włamy do piwnicy? U nas już dawno niczego nie było, są dwie rowerownie w bloku, ale z nich też nic nie ginie, co najwyżej jeden sąsiad drugiemu delikatnie uszkodzi rower. We Wro jumają głównie spod galerii handlowych, choć może to tylko najgłośniejsze przypadki, a statystyka jednak jest inna.

gavin
17-12-2022, 23:19
Ja też trzymam w piwnicy. Marki rowerów polskie i rowery tanie więc pro zlodziei nie zainteresują. Na złodziei amatorów mam drzwi, których nie da się zdjąć z zawiasów bez otwarcia, zamek własnej produkcji, a w środku ulocki [emoji39].

crusiek
17-12-2022, 23:30
Na południu GD co chwila komuś coś wynoszą z bloków, piwnic, balkonow... Inna sprawa, że ludzie bezmyślnie zostawiają sprzęt na korytarzach...jednak statystycznie chyba wycinanie katalizatorów wygrywa ilościowo.

zdyboo
17-12-2022, 23:40
U mnie na osiedlu kilka lat temu była plaga włamań do mieszkań. Tylko w moim bloku obrobili trzy mieszkania w tym sąsiadowi na piętrze.
Byli na tyle bezczelni, że kilka dni wcześniej na3,14erdalali w drzwi, żeby sprawdzić z czego są. Wybierali drzwi, które były zamontowane jeszcze na początku lat 80tych. Drzwi wykonane z płyty pilśniowej, waleniem sprawdzali czy ktoś pomiędzy płyty sobie nie wlał kryptonitu.
Jeden zamek sąsiadowi otworzyli, a drugi wepchnęli do środka. Zwykłe wkładki typu Yale.
Zajumali tylko kasę i biżu. Elektronika (lapek, TV, audio) choć była na wierzchu została nietknięta. Plus oczywiście kipisz w mieszkaniu. W biały dzień, jak sąsiedzi poszli na spacer z wnukami. Jakąś godzinę ich nie było.

sokolnik
18-12-2022, 02:06
ja dawno nie słyszałem żeby komuś z rodziny, sąsiadom, komukolwiek włamali się do mieszkania/piwnicy/garażu... Nie wiem... ale myślę że niedługo usłyszę bo takie czasy mamy a podobno idą jeszcze gorsze...

Co myślicie o takim alarmie? W bloku/piwnicy powinno być słychać.. czy na balkonie tym bardziej :D

https://www.centrumrowerowe.pl/skrzynka-alarmowa-abus-alarmbox-2-0-pd29434/?v_Id=172229

cz4rnuch
18-12-2022, 08:37
... do tego zastanawiam się ile kosztuje takie łądowanie baterii w rowerze co 2-3 dni? Liczył to ktoś? Bo zaraz się okaże ze samochód jest droższy o 20-30% :D jak prąd pójdzie w górę w 2023... a pójdzie wiadomo to już.

Kosmiczne pieniądze. Nawet zatankowanie promu kosmicznego pod korek lepsze dla portfela.

https://spidersweb.pl/2022/12/rower-elektryczny-ladowanie-ile-kosztuje.html

Chyba trochę od zadu strony do tego podchodzisz. Nad zabezpieczeniami piwni, cenami prundu się głowisz a jeszcze roweru nie masz. Strach pomyśleć co tu się będzie działo gdy już go zakupisz :)

zdyboo
18-12-2022, 08:46
Co myślicie o takim alarmie? W bloku/piwnicy powinno być słychać.. czy na balkonie tym bardziej

Wyborny pomysł milordzie. Zwłaszcza jak będzie wyło bo jakiś kot (piwnica) czy gołąb (balkon) lekko poruszą rowerem. Ty w pracy, a osiedle słucha.
Jak się już sąsiedzi przyzwyczają, że wyje to wtedy wyjmą rower i nikt nie zareaguje.

Obok wejścia do mojej klatki schodowej sąsiedzi na małym balkonie, na parterze trzymają dwa rowery. Nawet nie są przypięte.

lukasz_kk
18-12-2022, 10:43
U mnie rowerownia jest na podwórku, tuż pod oknem kanciapy ochroniarza. Ale ja tam nie zostawiam roweru, bo nigdy nie ma miejsca, a poza tym jest właściwie nie osłonięta przed zjawiskami pogodowymi, i teraz praktycznie wszystkie rowery stoją w śniegu. Oprócz tego w każdej klatce na poziomie -1 są stojaki pod schodami, ale tam też wiecznie zajęte, więc ja przypinam rower do balustrady schodowej obok tych stojaków. Przejścia nikomu nie blokuję. Nie słyszałem do tej pory o przypadku kradzieży rowerów.

LeonardZelig
18-12-2022, 12:05
U mnie rower stoi w kącie mieszkania, bo w piwnicy jednak za duża wilgoć i szkoda by go było. Akurat niedaleko mam RTR Bikes i oni sprytne uchwyty robią (mam Brutusa Up i sprawdza się dobrze).

patronat
18-12-2022, 12:07
W Kato jeden ze sprzedawcow odzyskal skradzione rowery. Za pomoca: http://https://notione.com/sklep/notione-go?gclid=CjwKCAiAkfucBhBBEiwAFjbkry_bj7JQOBxq7-yHY12RbfcAMpjPmN9fs4x_1nxPQ_ymtdujoYmEdxoCTl0QAvD_ BwE

cz4rnuch
18-12-2022, 13:19
Rower w domu to idealny kompromis. Zimą można przyozdobić w bombki, sznury i oświetlenie, będzie robił za choinkę a że igieł nie gubi to do końca marca spokojnie postoi. Potem może robić za suszarkę do skarpetek. Oczywiście powiecie, że wasza lepsza połowa na to nie pójdzie, ale z własnego doświadczenia napiszę, że problem ten można stosunkowo łatwo obejść. Przez składanie fałszywych obietnic, regularne posypywanie głowy popiołem, filtrowanie inwektyw i gróźb a przede wszystkim przez "zasiedzenie". To klucz do sukcesu.

gavin
18-12-2022, 15:15
[emoji3]

najgorsze chyba w trzymaniu w pokoju że trzeba rowera płukać za każdym razem, teraz to tego nie widzę z tym błotem, do myjki też daleko, trzymanie na balkonie też wujowe bo za każdym razem przejedziesz oponą po jakiejś scianie czy firance

Yanis
18-12-2022, 20:14
U mnie to zabezpieczanie roweru ewoluowało. Pomijam takie rzeczy jak rozterki, czy lepsze jest przypinanie łańcuchem czy U-lockiem, bo to osobny temat.

Najpierw była lampka pod siodełkiem. Taka "specjalna", która zaczynała być hałaśliwa gdy rower został poruszony. Zamysł może ciekawy, ale rozwiązanie kiepskie. Bo gdy ktoś naprawdę zainteresuje się rowerem, po jej włączeniu może ją zerwać silnym ruchem ręki i rzucić gdzieś w krzaki. Zrezygnowałem z tego rozwiązania po tym, gdy pewnego letniego dzionka zostawiłem rower przed lokalem, w którym chciałem uraczyć się posiłkiem. Ktoś przyjechał drugim rowerem i chciał mojego klamota nieco przesunąć, no i zaczęło się... :smile:

Skupiłem się więc na wariancie bazującym na lokalizatorach. Zacząłem od notiOne. Miałem ten najbadziewniejszy model, który nie ma nic wspólnego z GPS-em, tylko łączy się z okolicznymi telefonami z odpowiednią aplikacją. Żeby przetestować urządzenie w boju, podrzuciłem je do samochodu kolegi, który codziennie dojeżdża do pracy w Szczecinie z Polic. Niestety, urządzenie nawet nie odnotowało, że wyjechał ze Szczecina, pomimo tego, że całe popołudnie i noc auto stało na parkingu w Policach. Łapał jakieś pojedyncze lokalizacje na terenie Szczecina. Ale generalnie słabizna z tego wyszła.

Obecnie używam klasycznego geolokalizatora. Umieszczony w miejscu nieoczywistym. A na podpuchę pod siodełkiem wisi poczciwy notiOne, na wypadek gdyby potencjalny złodziej zaczął baczniej przeglądać rower w poszukiwaniu takich gadżetów. Rozwiązanie, na chwilę obecną, dla mnie najpewniejsze, choć nie bez wad. Sczytuje położenie roweru z opóźnieniem, więc pogoń za poruszającym się rowerem może być kłopotliwa. Na otwartej przestrzeni dokładność lokalizacji jest świetna. Gdy wejdę z rowerem do budynku, pokazuje ostatnie znane położenie. Teoretycznie więc jestem w stanie ustalić, w którym budynku rower się znajduje. Lokalizator pracuje z aplikacją w telefonie, a także z komputerem.

A rowery stoją u mnie w przedpokoju. Połowicy nie mam, więc kto mi zabroni :smile:

Na fotce rzeczona lampka rowerowa wyposażona w alarm (w komplecie jest także pilot mocowany do kierownicy, którym włączamy lampkę, aktywujemy alarm, a także może służyć jako dzwonek rowerowy). Obok lokalizator. Karta SD dla pokazania wielkości owych gadżetów.

68686

sokolnik
18-12-2022, 20:15
Wyborny pomysł milordzie. Zwłaszcza jak będzie wyło bo jakiś kot (piwnica) czy gołąb (balkon) lekko poruszą rowerem. Ty w pracy, a osiedle słucha.
Jak się już sąsiedzi przyzwyczają, że wyje to wtedy wyjmą rower i nikt nie zareaguje.

Obok wejścia do mojej klatki schodowej sąsiedzi na małym balkonie, na parterze trzymają dwa rowery. Nawet nie są przypięte.Jaki kot? Jaki gołąb? :D

Ja mam 2 piwnice swoje własne wykupione i nie ma tam, żadnych kotów, gołębi co najwyżej mysz ale żadnej nie widziałem ani, śladów po nich. Do tego w piwnicy mam sucho a w jednej cieplutko bo rura od ciepłej wody tam leci pkd ścianą więc idealnie. Aby tylko nie pękła ta rura [emoji3][emoji1787]

Więc czujka ruchu która by się połączyła z moim wifi w mieszkaniu i poinformowała o ruchu by była idealna.

Do, tego jakieś 2 łańcuchy i alarm by sąsiedzi się chociaż zainteresowali i myślę że by było spoko. Oczywiście rower to też nie będzie za 5 tys euro [emoji3] więc myślę że złodzieje takich nie kradną a rynek kradzionych rowerów jest nasycony więc moim nikt się nie zainteresuje.
Ale właśnie wczoraj sobie przypomniałem ze Yamahe trzymam w garażu i jej od 6 lat nie przypiam na zime żadnym łańcuchem ani alarmem, nic. Aku wyjęte nawet kiery nie blokuję zresztą to i tak nie sensu bo to żadne zabezpieczenie he

A w piwnicy bym ze 2 łańcuchy/zabezpieczenia dał, alarm jakiś i gra muzyka, ubezpieczenie od kradzieży w pierwszym i drugim roku potem pewnie już nie kradną starych rowerów [emoji1787][emoji1787][emoji1787] porysowanych itp.

A jakbyśmy siedzieli w domu, to mógłbym go na balkon postawić pod pokrowcem (jak moto) i by było elegancko. Przypiąć do barierki, alarm włączyć i luzik można spać, z 3 piętra chyba nie ukradną [emoji1787][emoji1787][emoji1787]

crusiek
18-12-2022, 21:03
Rower wymyty, ufff, to bylo trudne zadanie, nie nadarzałem go myć a ten zamieniał się w sopel lodu :)
No, ale po 2h pieszczot Waleczna jest gotowa do kolejnych bojów.

siemalysy
18-12-2022, 22:00
crusiek za kilka dni nie będzie już takiego problemu ;)

zdyboo
18-12-2022, 22:03
U nas już jutro pod wieczór zapowiadają deszcz. Na razie jednak -8.

siemalysy
18-12-2022, 22:22
U nas teraz też -8°. Jutro jeszcze zapowiadają opady śniegu. Od wtorku już na plusie.
Liczę na to, że jeszcze przed końcem roku uda się wyjść na rower. Dziś miałem iść, ale brak słońca skutecznie mnie zniechęcił.

sokolnik
18-12-2022, 23:02
Rower wymyty, ufff, to bylo trudne zadanie, nie nadarzałem go myć a ten zamieniał się w sopel lodu :)
No, ale po 2h pieszczot Waleczna jest gotowa do kolejnych bojów.A Ty myjesz rower na myjce samochodowej? :D

crusiek
18-12-2022, 23:32
A Ty myjesz rower na myjce samochodowej? :D

Owszem, w takich warunkach nawet 2x dziennie.
Inaczej.
Spłukuję syf na myjni codziennie w zimę, zazwyczaj na powrocie z pracy i przed pracą.
Myję prawilnie raz na 2/3 tygodnie. Na tyle pozwala mi aktualnie smar.
W lato jest nieco inaczej.
Ech, coraz ciężej mi sie pisze.... moje małe trole połowę klawiszy z klawiatury mi uszkodzili :/ coraz ciezej trafić w te gumki ....

zdyboo
19-12-2022, 09:31
Ja też codziennie jak wracam z fabryki spłukuję syf z roweru na myjce pod blokiem.

patronat
19-12-2022, 12:07
A psikasz rower wczesniej jakims smarem silikonowym w spraju? Jak jade na totalny syf motorem zawsze wczesniej silikonem plastiki pryskam to sie lapie 1/3 i umyć łatwo.

zdyboo
19-12-2022, 12:24
Niczym nie pryskam i spłukuję tylko wodą. Już kilka razy zasyfiłem klocki hamulcowe czy to smarem, czy to pozostałością chemii w lancy i od tamtego czasu tylko woda.

gavin
19-12-2022, 16:50
paczta na ten bidon, co Wy na to? 68690

LeonardZelig
19-12-2022, 17:01
Łatwo sięgnąć i wcale nie będzie ufifrany. To na pewno.

kipcior
19-12-2022, 17:28
Mogę tak zamocować w Silexie ale przy moim rozmiarze ramy (S) jest bardzo blisko opony. Jako narzędziownik móglby być.

gavin
19-12-2022, 18:04
Zastanawia mnie ten kanisterek też.

zdyboo
19-12-2022, 18:35
Pod ramą tylko pojemnik z narzędziami. Jak butelka z wodą to nie do bezpośredniego picia, tylko jako rezerwuar z którego przelejesz do normalnego bidonu. Musi być bardzo szczelna i najlepiej mieć zakrywany ustnik lub dobrze zakręcany wlew.
U mnie pojemnik na narzędzia jest już cały matowy, a wyciągany był kilka razy. Wszystko przez piasek spod przedniego koła.

Kanisterek to Cranktank (https://adventurehydration.com/) ma rurkę pociągniętą do kierownicy. Nie wiem czy da się to kupić w UE.
Są też torby, które wypełniają cały trójkąt i mają osobną komorę na bukłak z którego też jest pociągnięta rurka, to już raczej na zamówienie, ale Restrap się chwali, że szyje takowe. Pewnie tanio nie będzie, ale wg potrzeb.

matomi
19-12-2022, 21:34
paczta na ten bidon, co Wy na to? 68690

Ja pierdaczę. Ale to musi nie jeździć :D

zdyboo
20-12-2022, 09:09
Dziś bez kolców wziąłbym enżetę lub co gorsze musiałbym wziąć L4. Szklanka konkret. Miejscami glazurka gruba jak lukier na pączkach w tłusty czwartek.

crusiek
20-12-2022, 09:40
Fakt.
Toteż ja dzisiaj skróciłem sobie przyjemności dojazdu do wymaganego minimum.

zdyboo
20-12-2022, 10:21
Muszę jednak przyznać, że blachosmrodziarze wczoraj i dziś nieco łaskawsi dla rowerzystów. Ustępują nawet pierwszeństwa i nie wymuszają, nawet jak jadę jezdnią, a obok DDR. Choć fakt, że DDR skuta lodem.

eMGie
20-12-2022, 11:43
U nas DDRy i ulice były ok, ale chodniki dramat. Ludzie chodzili po trawie i DDRach, bo inaczej się nie dało. Ja zaliczyłem glebę właśnie na takim CPR, czyli chodniku z dopuszczonym ruchem rowerowym.
Najgorsze, że często jest 1km ładnej drogi, a potem lód na 10m, akurat na łuku, albo jakimś skrzyżowaniu. :-)

cz4rnuch
20-12-2022, 13:12
Faktycznie dziś w całym mieście happeningi ze zjeżdżaniem na dupie i kto wyżej zarzuci nogami. O dziwo głównie wśród pedestrian, bo ścieżką dojechałem do pracy bez jednego uślizgu. Jedynie przy wyjściu z mieszkania szusowałem jak w Chamonix, bo mieszkam na dużej górce. Jak to się nie rozpuści do wieczora to chyba jakieś raki będę musiał przywdziać. Może pani Krysia sprzątająca poręczówki rozłoży? Jutro ponoć powtórka z rozrywki.

LeonardZelig
20-12-2022, 15:07
Są też torby, które wypełniają cały trójkąt i mają osobną komorę na bukłak z którego też jest pociągnięta rurka, to już raczej na zamówienie, ale Restrap się chwali, że szyje takowe. Pewnie tanio nie będzie, ale wg potrzeb.
Znajomy znajomego sobie takie coś uszył. Pomierzył, kupił materiał i sam se zrobił (widziałem efekt końcowy - bardzo w porządku). Podobno prościzna.

zdyboo
20-12-2022, 16:53
Ogólnie uszyć nie jest problem. Problem jest uszyć, żeby np. wodoodporne było lub się nie zeszmaciło po kilku jazdach. Było sztywne i miękkie tam gdzie powinno być.

gavin
20-12-2022, 19:29
brywieczór68714

siemalysy
20-12-2022, 21:37
Panowie!

Szacun za jazdę w warunkach jakie były dzisiejszego poranka.

crusiek
20-12-2022, 22:01
To jest dopiero życie, a nie jakaś watopia xD

zdyboo
20-12-2022, 22:10
Dzięki M.
Na kolcach było łatwo. Inna sprawa, że rano spotkałem tylko kilka osób na rowerach i czasem to był pieszy przejazd rowerowy. Póki jechali po śniegu, nawet częściowo zmrożonym to jechali. Jak dojeżdżali do zamrożonego chodnika to niektórzy zsiadali i prowadzili.
Ja się zastanawiałem czy nie znieść roweru po schodach z mostu, ale jak zobaczyłem stan schodów to odpuściłem i zjechałem zjazdem. To był najwolniejszy zjazd w historii tego zjazdu, ale w całości na kołach.
Najtrudniej było podczas zatrzymywania się, bardzo uważnie patrzyłem gdzie stawiam stopę i podczas ruszania, jak stopa odpychająca rower ślizgała się.

Wykopytrnałbym się na powrocie, gdzie już było znacznie mniej lodu. Zjeżdżałem z DDR na jezdnię i koła trafiły na bryłę lodu. Lekko mną majtnęło, ale ustałem. Ostatni raz po takiej szklance jechałem kilka lat temu. Też rano do fabryki.

gavin
20-12-2022, 22:30
a ja jutro powracam do akcji [emoji3]

cz4rnuch
20-12-2022, 22:54
Ja jutro śmigam po śledzie, nie mogę zawieść. Ale w tej chwili u nas prawie upały więc chyba szklanki nie będzie.

gavin
20-12-2022, 23:30
na rondlu?

cz4rnuch
21-12-2022, 00:03
Ni, rondel już śpi. Szkoda mi go na taki warun. Zimową porą trekusia wyprowadzam.

zdyboo
21-12-2022, 09:42
Dziś było lepiej i gorzej niż wczoraj. Lepiej, bo mniej lodu, gorzej bo lód był i trzeba było go wypatrywać.

crusiek
21-12-2022, 09:46
U nas tylko mokro.... Jedno miejsce dosłownie skute błotnym lodem a tak to tylko woda i sól....i piach.

eMGie
21-12-2022, 09:46
Dziś +5 i zero lodu czy śniegu, nuda :-)

patronat
21-12-2022, 13:13
U nas pada. Deszcz. Jak się to zacznie topić będzie pogrom.
Z ciekawostek, PRLowski kurier czyli poczta zamiast przyniesc koperte z naklejkami na obrecze ,podrzuciła awizo. Jak tylko uda się to odebrać to zdam relację. To są te ultra naklejki obręczowe ze Szwajcarii ( link gdzieś wklejałem), które notabene przyszły z niemcowni. Trochę jestem ciekawy, tym bardziej że używam w moto orginalnych KTM i tamte akurat są z tych raczej niezniszczalnych.

eMGie
21-12-2022, 13:53
Powodzenia z pocztą życzę, a będzie potrzebne na pewno :-)
Właśnie jestem po identycznej akcji odbioru przesyłki dla 80 letniej sąsiadki, która praktycznie nie wychodzi z domu. Dostała powtórne awizo, a na bank nie było pierwszego, ani drugiej próby doręczenia.
Na pocznie nie chcieli mi wydać jej przesyłki, więc zrobiłem raban i mieli przywieźć następnego dnia, czego oczywiście nie zrobili. Następnego dnia wpadłem tam ponownie i bogu ducha winna kierownik zmiany
wydała mi paczkę po napisaniu lipnego upoważnienia. Paczka okazała się uszkodzona, więc już było wiadomo dlaczego nie chcieli przywieść. Dołączony był protokół z info, że nie była nadana jako "ostrożnie" :-) Jaja normalnie :-)

crusiek
21-12-2022, 15:02
Taaa, sam mógłbym mnożyć takie historie, ot cała poczta [emoji1787]

gavin
21-12-2022, 15:57
Ja dzisiaj walczyłem rano w tym śniego-błocie, a teraz chyba zmoknę, ale jest fajnie.

gavin
21-12-2022, 16:03
ożesz kurła moje buciki... 68727

eMGie
21-12-2022, 16:06
Kto po wsi chodzi..... :-)

zdyboo
21-12-2022, 16:42
Pewnie kurier przymierzał, bo sam się zastanawiał.

gavin
21-12-2022, 21:54
po tych zwałach śniegu to się nie da jeździć, bym się wyebau

zdyboo
21-12-2022, 22:26
Jak paczam przez okno, to już prawie nie widać, że jakiś śnieg był, rano jeszcze było biało.
Teraz jest +5 i mam nadzieję, że rano nie będzie przygruntowych przymrozków. Choć sprawdziłem, wracając z fabryki, drugą stronę wału i było słabo. Zmrożony śnieg na kostce. Ledwom przejechał. Moja standardowa trasa 15k też nie wygląda zachęcająco na razie. Jeżdżę krótszą.

Dziś koleżanka rozwaliła kolano, wysiadła z tramwaju na lód. I kolega na rowerze skręcił w osiedlówkę, a tam szklanka.
Coś jest bardzo nie tak ze służbami. W minione zimy to przynajmniej przystanki były uczciwie posypane. Firma odpowiedzialna za utrzymanie dróg miejskich, wczoraj za pośrednictwem lokalnej prasy, jak i na swoich internetach podała, że jak gdzieś jest lód, to dać im znać i posypią w trybie interwencyjnym. Można było wpisać Wrocław, całe prawie 300 km^2. To jakaś jawna szydera jest. Zresztą w Wawce dwie osoby zmarły po niefortunnych upadkach, a SORy w całym kraju oblężone.

cz4rnuch
21-12-2022, 22:41
Zima znowu zaskoczyła.

siemalysy
21-12-2022, 22:51
gavin ciesz się, że Twoje buciki nie jechały DHLem (https://gazetawroclawska.pl/pozar-auta-dostawczego-dhl-pod-wroclawiem-kurier-w-pospiechu-ratowal-paczki/ar/c4-17143531), który się zapalił. Bo przy odrobinie pecha kurier mógłby nie zdażyć uratować wszystkich paczek ;)

gavin
22-12-2022, 00:10
Przydałyby się buciorki, nie przeczę. Ciepło mam w piwnicy fes, tyle dobrego. Po 30 minutach ani śladu wody ze śniegu. Roweryk brudny kosmicznie.

crusiek
22-12-2022, 01:04
Ja dniem dzisiejszym kończę prawdopodobnie jazdę na ten rok, choć być może uda mi się jeszcze po świętach, do nowego roku zrobić jakiś wyjazd, tym razem nie do pracy, do końca roku urlop od piątku.

68740

zdyboo
22-12-2022, 09:08
Nieźle. Ja jeszcze nie kończę. Liczę że w święta polatam cokolwiek za dnia.

gavin
22-12-2022, 10:29
Ładny dystans, gratki.

eMGie
22-12-2022, 10:46
Ja dniem dzisiejszym kończę prawdopodobnie jazdę na ten rok, choć być może uda mi się jeszcze po świętach, do nowego roku zrobić jakiś wyjazd, tym razem nie do pracy, do końca roku urlop od piątku.

68740

Ja do końca roku raczej pośmigam, chyba że z -20 będzie :-) Zazdroszczę urlopu, u nie przełom roku to orka, chyba nigdy w tym okresie się nie urlopowałem :-)

crusiek
22-12-2022, 10:49
U mnie też przełom roku to orka.
Ale... Nie zamierzam być masochista, święta, nowy rok, w tym roku telefon wyłączony, muszę sobie psychicznie odpocząć.

Mam aktualnie wy...ne, 33 zgłoszenia nie ogarnięte [emoji1787]

eMGie
22-12-2022, 11:51
Bardzo zdrowe podejście :-)

zdyboo
22-12-2022, 11:53
U mnie każde wolne, pierwsze co robię to służbowy przełączam w tryb samolotowy.

eMGie
22-12-2022, 12:02
Ja mam tylko służbowy :-) ale po pracy, albo na wolnym nie odbieram od klientów, a jak się nawet przez pomyłkę zdarzy, to mówię, że jestem w lesie i będę tam jeszcze z 10h. :-|)

patronat
22-12-2022, 12:06
Naklejki odebrane, wykonane wzorowo, po naklejeniu nie do odroznienia od orginalu (jakosciowo). Zobaczymy jak zaczna kamieniami obrywac :)

gavin
22-12-2022, 14:57
dhl dalej nie potrafi mi przesyłki oddać

eMGie
22-12-2022, 15:05
Naklejki odebrane, wykonane wzorowo, po naklejeniu nie do odroznienia od orginalu (jakosciowo). Zobaczymy jak zaczna kamieniami obrywac :)

Ale co, tak poszedłeś na pocztę i po prostu odebrałeś, bez problemów :-) Mi się nie zdarza :-)

- - - - kolejny post - - - - - -


dhl dalej nie potrafi mi przesyłki oddać

Nie masz coś szczęścia do tych kurierów :-)

patronat
22-12-2022, 16:32
Tak ale dnia drugiego. Kolejka na 14 minut czyli dwie osoby. Za to kalendarze na 2021 mają z papieżem.

crusiek
22-12-2022, 16:55
Po akcji z NFT straciłem kompletnie szacunek do PP :)
https://nft.poczta-polska.pl/collection

Wind Mill
22-12-2022, 18:12
Nie rozumiem ludzi oczekujących usług pocztowych od sieci sklepików z dewocjonaliami. :mrgreen:

Mnie ostatnio dwa razy PP (Pocztex) zaskoczyła w druga stronę.
Człowiek nawykł, że Pocztex zostawia awizo, czy to papierek w skrzynce czy to w formie maila / smsa, bez próby doręczenia.
Taki paczkomat w UPT, tylko czynny w niedogodnych godzinach, ale chwilę trzymają, to zawsze dało radę się spiąć i do 20-ej odebrać.

A tu nagle, ostatnie dwa razy koniecznie chcieli dostarczyć pod adres! Jak, gdy człek w tyrlandii? :mrgreen: ;)

gavin
22-12-2022, 18:29
U mnie pp traktuje skrzynkę jak paczkomat, jeśli tylko przejdzie przez szparke to ląduje w skrzynce. [emoji1787] w sumie to mi pasuje

gavin
23-12-2022, 22:07
nooo i świnta nadejszły, butki super, tylko zapomniałem kupić bloków... 68764

gavin
23-12-2022, 22:08
trzymaki bidonowe na kiere 68765

gavin
23-12-2022, 22:11
a na koniec korba grudniowa [emoji2960]68766