Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
A może "dlaczego nie jeździcie?" ;)
Bo ja np. nie jeżdżę w tym tygodniu bo mnie boli z tyłu kolana :mad:
chudeusz
04-09-2015, 19:42
Mnie też boli z tyłu.... ;) Cały sierpień zmarnowany. Jak nie upały to brak czasu...
Więzadło? Ostatnio jak pojechałem sprawdzić czy jeszcze boli to po 40km ledwo wszedłem po schodach :/
Jego dupa boli, nie kolano. ;)
Takie z tyłu.
chudeusz
04-09-2015, 20:36
Mama to mnie zna :D
może wiązadło w dupie go boli :)
Haha. Rozbawiliście mnie, dzięki :)
może wiązadło w dupie go boli :)
Pewnie ten nerw co go radziecka nauka odkryła. Łączy oko z dupą.
https://www.youtube.com/watch?v=-LexPJIx_ok
Jeszcze promocja jest w Cykloturze. :)
http://tomzych.com/pictures/forum/inne/promo_ct.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/inne/promo_ct.jpg)
Się komuś ceny przestawiły. Jakby ktoś szukał koszyka, to polecam te SKSy.
Więzadło? Ostatnio jak pojechałem sprawdzić czy jeszcze boli to po 40km ledwo wszedłem po schodach :/
to po co chadzasz po schodach ;D
Więzadło w dupie to chyba ektopia... ;-)
to po co chadzasz po schodach ;D
Mam za szeroką kierownicę, żeby po klatce wjechać na górę ;)
chudeusz
05-09-2015, 08:40
Znalazłem siodełko z fajną amortyzacją to może więzadła mi trochę odpoczną .... ;)
superkomornik
05-09-2015, 10:23
Hulajnogę? :mrgreen:
chudeusz
05-09-2015, 10:41
Jeszcze nie :D. Coś takiego zanabyłem ino używkę taniej
http://www.formicki-bike.pl/pl/Produkty/?id=24392/Siodelko_Selle_Italia_Max_Flite_Gel_Flow_czarne_29 0g
Flite miałem, choć w zupełnie innej wersji. Bez dziury, a tylko z wkładką żelową. W sumie miło wspominam, wygodne, choć brooks wygodniejszy.
chudeusz
05-09-2015, 17:42
Póki nie trafię dobrze z rozmiarem to nie wydam tyle za taboret ;). Flite wydaje się obiecujący ale już kilka takich obiecujących miałem więc bez hurra optymizmu :D.
Marcin, pojechałeś! Gratulacje! :)
Kwestia jest taka, że Flite był węższy od Brooksa, jakąś tam piankę miał, wkładki żelowe też, ale miał też bardziej płaskie siedzisko. Co w połączeniu szerokością sprawiało, że czasem brzeg pampersa trafiał w brzeg siodła i piętno się na tyłku odciskało. Brooks jest szerszy i bardziej wypukły. Idealnie dopasowuje się do mojej dupy i żadne pampersy się już nie wrzynają. Nawet bez pampersa jest bardzo wygodnie, choć to może być względne, bo bez pampersa zapodaję do i z fabryki, zatem tylko kilkanaście km. Aczkolwiek zdarzało mi się te dystanse robić też na Flite i jednak było mniej komfortowo. Brooks nad tym dżinsowym modelem pracował podobno dwa lata i choć tam nie ma grama gąbki, to jednak chłopaki znają się na rzeczy.
Ja dziś przebiłem dystans, na który w 2014 potrzebowałem cały rok.
Trzysetka shao jednak mega sprawa. Zasłużony kudos i graty.
chudeusz
05-09-2015, 20:47
Ten mój to wersja max flite. Ma 15cm szerokości i jest dosyć twarde. Teoretycznie na dłuższych wyprawach powinno się sprawdzić ale od teorii do praktyki droga daleka ;). Miałem w planach 200-250km stuknąć w tym roku i przez tak banalny problem plan nie wypalił. Już nie pamiętam nawet kiedy stówkę ostatnio zrobiłem... A było już całkiem nieźle ;).
ja jak jechałem swoje kilometry ( 461 i 366), to pod koniec nie było już wygodnie, delikatnie mówiąc.... a miałem tylko seryjnie montowane siodło i dzień wcześniej odebrany rower ze sklepu... twardym trza być a nie miętkim ;)
Ma ktoś doświadczenia z 1008?
chudeusz
05-09-2015, 23:14
Przelatałem w ciągu roku ponad 10kkm w tym kilkadziesiąt tras powyżej 100km i nie narzekałem jakoś strasznie. Teraz nie mogę wysiedzieć 2h na siodle... Się dup zbuntował...
To może bez taboreta spróbuj. Z wagą jeszcze przy okazji zejdziesz :-)
chudeusz
06-09-2015, 00:21
Domyślam się, że te rady z doświadczenia wynikają? :P Ja tam pozostanę przy taborecie jednak ;)...
Tak prawie ;-) Też za bardzo nie mogę dopasować się do swego taboreta. I za bardzo nie mogę zdiagnozować źródła problemu. Pewnie mam nieforemną szlachetną część pleców.
chudeusz
06-09-2015, 00:44
Znam ten ból ;). Nie dopasowuj się do taboreta, tylko taboret do siebie ;).
Tak prawie ;-) Też za bardzo nie mogę dopasować się do swego taboreta. I za bardzo nie mogę zdiagnozować źródła problemu. Pewnie mam nieforemną szlachetną część pleców.
Odlew gipsowy i do tapicera ;)
Marcin, pojechałeś! Gratulacje! :)
Trzysetka shao jednak mega sprawa. Zasłużony kudos i graty.
Dzieki. Gdyby nie problemy na drodze to bysmy skonczyli jako grupa, a nie ja solo. Kumplowi poszla opona na trasie, pozniej drugi stracil szpryche (skuter go stuknal). Mi zuzyl sie blok w bucie tak, ze nie moglem sie wpiac i ostatnie 90km (akurat te, ktore robilem solo) robilem jedna noga.
Po tych 300km bylem mniej zmeczony niz po 100 w normalna sobote. Kwestia tempa. W soboty moj HR jest przez pierwsze 50km w okolicach 180avg, a pozniej jestem niezywy. Tu mialem sredni dosc niski i staralismy sie trzymac w okolicach <150. Czasem tylko depnelismy. Bylo najs.
Ten mój to wersja max flite. Ma 15cm szerokości i jest dosyć twarde. Teoretycznie na dłuższych wyprawach powinno się sprawdzić ale od teorii do praktyki droga daleka ;). Miałem w planach 200-250km stuknąć w tym roku i przez tak banalny problem plan nie wypalił. Już nie pamiętam nawet kiedy stówkę ostatnio zrobiłem... A było już całkiem nieźle ;).
Też miałem wersję max flite. Jak było nowe, to po pierwszych dojazdach do pracy bez pampersa stwierdziłem, że jest tak wygodne, że mogę jeździć w zwykłych spodenkach. Na trasę z Drezna do Pragi zabrałem tylko jedne spodenki z pieluchą. Dobrze, że było ciepło i szybko schły. :)
Po tych 300km bylem mniej zmeczony niz po 100 w normalna sobote. Kwestia tempa. W soboty moj HR jest przez pierwsze 50km w okolicach 180avg, a pozniej jestem niezywy. Tu mialem sredni dosc niski i staralismy sie trzymac w okolicach <150. Czasem tylko depnelismy. Bylo najs.
Jak jechałem te swoje 165 km, może i połowa z Twojego wyjazdu, ale dla mnie życiówka jak na razie, to też jechałem spokojnie. I też się dobrze po tej jeździe czułem. Lepiej niż po dwa dni wcześniejszych siedmiu dyszkach po górach.
Odlew gipsowy i do tapicera ;)
Podejrzewam że ta metoda, też mogła by zawieść. Nie mogę zdiagnozować problemu. Czasem wszystko jest ok, czasem problem jest po 80km, a czasem po 20. Nie raz lepiej jest bez pampersa innym razem odwrotnie. Jedyne co ewentualnie mogę stwierdzić, to to że przydałaby się większa dziura niż ta obecna w taborecie.
chudeusz
06-09-2015, 11:42
Szymony, rehabilitant sportowy (najlepiej rehabilitantka :D) albo fizjoterapeuta być może coś by zdziałał. Ja byłem już u ortopedy. Ta zleciła usg guzów kulszowych. Jak pojechałem na usg to babka stwierdziła, że nie ma takiego badania, po czym po chwili narzekania na ortopedów to badanie zrobiła :D. Nie stwierdziła nic niepokojącego i powiedziała żeby spróbować szukać porady u rehabilitanta sportowego (co też uczyniłem) i szukać idealnego siodełka (co też czynię ;)). Wiem, to wszystko brzmi dosyć śmiesznie ;). Sztab lekarzy i fizjoterapeutów do bólu tyłka :D. Ale problem jest a rozwiązania nie widać ;). Przerwy kilkutygodniowe też nie pomagają.
Jak nic masz problem z tym wiazadlem :)
Ciekawe czy cały dzień będzie dzisiaj tak wiało. Jakoś nie umiem się zmusić do jazdy z wmordewindem.
Właśnie wyszedłem przed dom i odechciało mi się roweru, wieje tak że łeb chce urwać :-(
Gdybym miał górala to pojeździłbym lasami wokół Ślęży, ale niestety nie mam, chyba trzeba kupić :-)
Tomek przyjedz do mnie to Cie ulecze.
Jarek gorale to nieroby, lepiej se wez imigranta jakiegos, do wyboru do koloru zwlaszcza na poludniu Europy ;)
chudeusz
06-09-2015, 12:07
Dzięki za chęci ale poszukam jeszcze pomocy na miejscu :D.
superkomornik
06-09-2015, 12:17
Dzisiaj wiatr 40-70km/h, można jechac w jedna strone i wrócić pekape
http://allegro.pl/rower-amg-gts-rotwild-xtr-i5643797397.html
tu macie chopy fajny rower do wyrwania
superkomornik
06-09-2015, 12:29
Ile to ma kuni i w ile robi 1/4 mili?
Fajna ta zabawka ale przy tej kasie to przesyłka - 50 pln trochę ironiczna - nie abym się czepiał ;)
Kuchnia wieje jak w kieleckim... a znajomi ludkowie wybrali się na pętelkę coś koło 150 km - ja zarobiny jestem :(
Cały tydzień jakoś tak zleciał szybko, całe szczęście, że chociaż w poniedziałek trochę pokręciłem.
Marcin 313 km - no chłopie pojechałeś - szacun :) A jeszcze rok temu twierdziłeś, że przejechanie setki będzie kosmosem - jak widać można :)
Wszystko mozna, ale ja z tych co nisko celuja, a wysoko trafiaja ;) wole sie milo zaskoczyc niz miec niewiadomo jakie oczekiwania i pasc po drodze ;) Dzieki!
EDIT: Wczoraj pierwszy raz przebieglem sie po 13 latach przerwy... myslalem, ze umre. Zapomnialem, ze to takie ciezkie. Bieglem jak slon, ciezko i w ogole... rano mialem zakwasy, a dzisiejsza jazda MTB vs kolarki jeszcze mi dalo w tylek. Ale 423km w 3 dni poszlo, chyba niezle... ;)
rainbowwarrior
06-09-2015, 17:45
http://allegro.pl/rower-amg-gts-rotwild-xtr-i5643797397.html
Żeby chociaż ładny był...
Pewnie tabliczka z numerem kosztuje 20 tys., a logo AMG tyle samo.
hehe ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/OpfseIa-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/OpfseIa.jpg)
superkomornik
06-09-2015, 20:55
Ryzyk fizyk ;)
Ciekawostka polszo-afrykańska: http://asantebikes.pl/
no to zdjęcie z aparatem to mocne :)
W sumie to chyba będę musiał w końcu się przekonać do jakiś goprona kasku czy gdzieś, bo w tym tygodniu by było co pokazać w internetach...
jednego dnia złapałem gołębia w locie, znaczy wystartował chwilunię przed tym jak przejeżdżałem i leciał mi 20cm nad kierownicą, to grzech było mu ogona nie obskubać ;) (dla aktywistów ptaku się nic nie stało, nawet piórka nie stracił). Potem następna jazda na rowerzu i spotkanie czołowe w tirem, który stwierdził że traktor to on se morze wyprzedzać jak nic równie dużego nie jedzie z naprzeciwka... Dzisiaj to w sumie nic nie było ciekawego (ee to se chyba daruje zakup gopro :)), tylko chciało mnie miejscami zdmuchnąć z rowerza.
Marcin, ten spartański wynik to z górki robiłeś? :)
MadOnion
07-09-2015, 07:02
http://allegro.pl/rower-amg-gts-rotwild-xtr-i5643797397.html
Żeby chociaż ładny był...
Pewnie tabliczka z numerem kosztuje 20 tys., a logo AMG tyle samo.
Nawet jak od ceny odejmiemy 2x 20tys. za loga i tabliczki to wolałbym wydać 20tys. na coś ładniejszego ;p
np. to
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/Ghost16_lectorWC_cl-2.jpg
źródło (http://mtbs.cz/media/2015/07/24/Ghost16_lectorWC_cl.jpg)
no pewnie że tak, nawet opony ma lepsze :)
pedałów nawet nie ma :(
chłopaki, jaki kamer na rower będzie miał najlepszą stabilizację obrazu ?
Żaden. Sony niby cus tam ma, ale jak to w praniu wygląda, to nie wiem.
superkomornik
07-09-2015, 10:26
Ten :mrgreen:
cVbIvAlivfM
a takie ?
http://allegro.pl/polaroid-cube-kamera-sportowa-niebieska-i5640348631.html
MadOnion
07-09-2015, 11:23
Anton zdecydowanie ten co Damian poleca!
Ponagrywasz,... rosół zrobisz ; )
goranick
07-09-2015, 11:41
Może nawet jajko zniesie.
gołębia zawsze po piwko można puścić ;D
tylko do D300/800 to by trza chyba strusia mieć :) Ale jak z takim strusiem na rowerzu jechać? :)
goranick
07-09-2015, 11:52
To już lepiej na strusiu ;)
a takie ?
http://allegro.pl/polaroid-cube-kamera-sportowa-niebieska-i5640348631.html
Jakaś moda na kostki nastała. Po za mniejszymi gabarytami, niczym się nie wyróżniają. Są raczej kastrowane zarówno z rozmiaru jak i możliwości.
Jak bym miał dziś coś brać, to wybór byłby miedzy : XIAOMI YI, a BLACKVIEW HERO1.
Ihmo najlepszy stosunek : cena/możliwości.
Ciaomi nie ma wyswietlatora
Ano ni ma, tak samo jak gołproł :)
A do czego on potrzebny na rowerzu? Mój chinczyk ma i może z dwa trzy razy używalem do fotków. Do kręcenia nigdy, bo i jak? Na kasku, czy na szelkach nic mi po nim.
Do podgladania? Do zdjeciow ?
To se na teflonie oblukasz.
chudeusz
07-09-2015, 18:17
Warto zmieniać manetki deore 590 na XT 770? Używki w bardzo dobrym stanie są za 170 i się czaję.
Jak dzialajo dobrze to po co ? ;)
chudeusz
07-09-2015, 18:30
Żeby działały lepiej? ;)
Warto, nowe można też wyrwać w dobrej cenie.
Krótszy skok cyngli, mniejszy martwy kąt, większa kultura pracy, więcej przełożeń za jednym zamachem. Możliwość przeróbki, choć nieodwracalnej, żeby zrzucać dało się dwa biegi. Możliwość demontażu telewizorków. Jak kupujesz używkę i chcesz z tego skorzystać, to dopytaj czy są w komplecie dekielki. Standardowo przykręcone pod obudową TV.
Miałem/ mam wszystkie manetki od Alivio do XT, dopiero właśnie XT oferuje coś więcej. Choć podobno nawet niskie modele manetek SRAM działają podobnie jak XT/ XTR.
chudeusz
07-09-2015, 20:45
Sprzedający nie wie co za dekielki mam na myśli ;). Nowe to koszt ~260 + przesyłka. Te za 170 z przesyłką. Chyba że coś jeszcze utarguję, chociaż utargowałem gratisową przesyłkę ;).
Jak sprawne, to bym brał. Kupiłem nówki, bo używek za taką cenę nie namierzyłem. Przeróbka, o której wspomniał zdyboo jest banalna i ihmo warto jej dokonać. Dekli nawet jak nie ma, to można je wyrwać później, o ile chce się zdemontować telewizory.
Tak wyglądają dekle:
http://allegro.pl/shimano-deore-xt-sl-m770-kapy-dzwigni-komplet-i5352108920.html
chudeusz
08-09-2015, 06:35
Podobno stan techniczny idealny, stan wizualny bardzo dobry. Nie mam jak sprawdzić. Wysyłka z Warszawy. Chyba się skuszę, dzięki za opinie.
MadOnion
08-09-2015, 06:57
Krótszy skok cyngli, mniejszy martwy kąt, większa kultura pracy, więcej przełożeń za jednym zamachem. Możliwość przeróbki, choć nieodwracalnej, żeby zrzucać dało się dwa biegi.
Tomek a wiesz czy deore daje chyba możliwość zrzucania biegów kciukiem bo XT raczej tak?
chudeusz
08-09-2015, 07:12
Daje taką możliwość. Przynajmniej model 590. Można zrzucać kciukiem albo wskazującym. Wrzucanie do góry max 3 biegi.
Tomek a wiesz czy deore daje chyba możliwość zrzucania biegów kciukiem bo XT raczej tak?
Rafał, to nawet w Alivio 9 biegowym jest (M430). Aczkolwiek funkcja z której niemal nie korzystam. Nie nauczyłem się.
chudeusz
08-09-2015, 07:40
A o co biega z tym zrzucaniem dwóch biegów na raz? W sensie czy to działa tak, że zrzuca tylko po 2, czy da się po 1 i po 2 np po mocniejszym wciśnięciu?
MadOnion
08-09-2015, 07:43
Dokładnie wrzucasz za jednym długim machnięciem 4 koronki w górę (w starszych manetkach można było wrzucać max. 2) i zrzucasz 2 koronki.
Ja częściej korzystam z zrzucania kciukiem niż wskazującym : )
chudeusz
08-09-2015, 07:47
Wrzucanie wiem jak działa bo mam u siebie o 3 w górę (tu jest aż 4). Rozumiem, że zrzucanie działa na tej samej zasadzie? Lekko wcisnę i zrzuca o 1, mocniej o 2? Działa to tak samo pod kciukiem i pod wskazującym?
MadOnion
08-09-2015, 08:08
Dokładnie.
chudeusz
08-09-2015, 08:33
Z racji, że jak pisze mama, jest to tuning nieodwracalny to zapytam jeszcze, czy to zrzucanie o 2 i 1 bieg to na "czuja" czy jest jakiś skok?
Ja właśnie dlatego nie wycinałem tego ogranicznika. Przy moim spokojnym stylu jazdy takie dynamiczne zmiany biegów nie są potrzebne. Jest klik, ale w XT skok dźwigni jest wyczuwalnie krótszy niż w manetkach niższych grup, zatem na pewno trzeba się do tego przyzwyczaić. Paradoksalnie najbardziej przydałaby mi się taka funkcjonalność w rowerze miejskim, gdzie mam kasetę 12-25 i czasem się naklikam.
https://www.youtube.com/watch?v=OlXmoiCEpew
Jest dość dobrze wyczuwalny skok między 1 i 2 zrzutem
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Z racji, że jak pisze mama, jest to tuning nieodwracalny to zapytam jeszcze, czy to zrzucanie o 2 i 1 bieg to na "czuja" czy jest jakiś skok?
Czy ja wiem, czy taki nie odwracalny? Na pewno bardziej skomplikowany. Jednak kawałek odpowiedniego żelastwa wklejony z wspomaganiem włókna szklanego, przywrócił by pierwotne ograniczenie.
Drugi klik jest bardzo dobrze wyczówalny. Nie bardzo widzę jak by można tego nie ogarnać. Chyba tylko na jakiś wertepach z zablokowanym widlem.
MadOnion
08-09-2015, 12:23
Wyczuwalny :P
chudeusz
08-09-2015, 12:44
Każdy czuje po swojemu :P. Ogłoszenie zniknęło z tablicy a sprzedający milczy więc chyba szukam dalej ;).
MadOnion
08-09-2015, 12:49
Kup Di2 :P
superkomornik
08-09-2015, 12:56
Kup singla
Kup Di2 :P
ale to będzie musiał z laptopem jeździć by mu biegi wchodziły jak należy ;)
a gdzie wtedy miejsce na kurę?
MadOnion
08-09-2015, 13:34
Kup singla
No!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szokblog.pl/ShareImages/1346523838042.jpg)
A po co tam tarcze, to już trampki nie wystarczą :razz: I kto na czym jedzie w tym wynalazku, a może odwrotnie?
Kup ostre :wink:
dzięki Panowie za dysputy, dzięki nim dowiedziałem się, że mogę dwa biegi naraz zmienić :)
Wachluj wajchami może jeszcze wsteczny się znajdzie :mrgreen:
dzięki Panowie za dysputy, dzięki nim dowiedziałem się, że mogę dwa biegi naraz zmienić :)
Nawet z tego wątku można się czegoś dowiedzieć.
Ja moge zmienic wiecej...
:twisted:
Nawet z tego wątku można się czegoś dowiedzieć.
niom
i nie tylko z tematów bicyklów, np. jeszcze , jak wrzucić zdjęcia, by je było widać na forum :)
no to jeszcze jedno odkrycie zrobiłem, .. w starym rowerze sprzed cirka 15 wiosen, mogę 4 biegi naraz zmienić :shock:
nikoniarz
08-09-2015, 17:15
A ja we sfoim pinć... ;)
Prawie dziś zdobyłem pierwszego KOMa, brakło tylko sekundy, bo nie wiedziałem gdzie dokładnie jest koniec i początek segmentu ;-)
Da się gdzieś na stravie ustawić żeby telefon krzyczał, start i stop?
chudeusz
08-09-2015, 20:13
To chyba w płatnej wersji tylko.
Update, w nowym moge trzy biegi na raz ?
Siedze po wiatą, bo zaczelo padac, a do dom daleko, oj daleko ?
MadOnion
09-09-2015, 11:56
Ciekawa rozpiętość! 9 zębów jeszcze w kasecie nie widziałem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://r2-bike.com/bilder/produkte/gross/LEONARDI-RACING-Kassette-General-Lee-11V-11-fach-XD-9-42-Zaehne.jpg)
O! 9 zębów, o kasetach 10 T wiedziałem, ale o 9 T nie. Ciekawe, choć w w sumie logiczne jak blat ma 36 T, to 9 T jak znalazł, przełożenie odpowiadające klasycznemu 44 x 11.
Patrząc na kolorystykę, to połączyli kasetę ośmiobiegową z korba trójbiegową, z połączenia wyszedł Kapitan Planeta.
MadOnion
09-09-2015, 12:40
Cena jest też nie z tej planety (mimo wyglądu kasety za 120zł ; ) )
Ograniczeniem w zmniejszeniu liczny zębów jest średnica osi w piaście, bo teraz moda na 12mm.
Dlatego sam jestem w szoku jak zrobili 9T.
Mozesz miec dwa zeby przecie, niezaleznie od srednicy oski. Tylko przerwa miedzy nimi bedzie wieksza... :mrgreen:
Czekam na nowe bloki i jeszcze nie przylazly, dziady jedne! Tomek milego lotu, za chwile latamy po Szanghaju!
Dzięki, już się odprawiłem, teraz się tylko muszę spakować. :)
MadOnion
09-09-2015, 14:47
Mozesz miec dwa zeby przecie, niezaleznie od srednicy oski. Tylko przerwa miedzy nimi bedzie wieksza... :mrgreen:
Ciekawe ciekawe :D
Przyznaje Ci medal z ziemniaka choć wiem że wolisz z cebuli.
z cebuli się robi syrop, a z ziemniaka wiadomo co ... żytnią ;D
A ja myślałem, że frytkę ;)
schwepes
10-09-2015, 08:09
Cena jest też nie z tej planety (mimo wyglądu kasety za 120zł ; ) )
Ograniczeniem w zmniejszeniu liczny zębów jest średnica osi w piaście, bo teraz moda na 12mm.
Dlatego sam jestem w szoku jak zrobili 9T.
SRAM poradził sobie ze zbyt dużą średnicą bębenka wypuszczając nowy (XD) i na to można wcisnąć pewnie jeszcze mniejszą zębatkę. Problemem jest jakość pracy. Jest pewna minimalna ilość zębów wymagana do poprawnej pracy przekładni (każdej - zębatej czy łańcuchowej) i SRAM twierdzi że wg nich jest to 10z i na mniejszej liczbie zębów praca napędu jest w jakiś sposób upośledzona. Chociaż jak na rynku pojawi się tego więcej to pewnie sami zrobią swoje 9z i zmienią zdanie ;).
Sezon nocnych jazd rozpoczęty.
Brak owadów :)
superkomornik
11-09-2015, 07:32
Za to z deszczem :(
Dobrze ze upaly sie skonczyly:) moc wzrosla.
A tu zbybo przylecial i se pojezdzimy! A Wy nie! :twisted:
Dobrze ze upaly sie skonczyly:) moc wzrosla.
podstawa to optymalna temp., wyznaczony cel przejażdżki i brak czasu, wtedy jest MOC :)
ostatnim razem, jak z prędkością światła mijałem dwie panienki męczące pod górkę, krzyknęły za mną :".. ale nam wstyd" :)
MadOnion
11-09-2015, 09:06
Jak temperatura spadła do wartości w których można normalnie oddychać podczas przejazdów od razu widać różnicę w czasach - jest lepiej :)
Marcin i Tomek! Uważajcie ; )
Damian dawaj w poniedziałek na Rychlebskie ; )
superkomornik
11-09-2015, 09:12
Wszyscy tera cisną na Rychleby. W sobotę jest grupowy wyjazd ale pracuje.
Za to w poniedziałek muszę siedzieć z młodym.
Jak żyć :(
MadOnion
11-09-2015, 09:28
Szkoda bo to raczej na 99% będzie mój ostatni wypad na dłuższą trasę w tym roku.
superkomornik
11-09-2015, 09:33
Przecież sezon trwa cały rok. Jak spadnie śnieg to od razu jadę na Dziada, Dlouhé stráně i Ještěd :mrgreen:
Chętnie bym dołączył ale niestety nie ma nawet cienia szans na najbliższy poniedziałek :(
A tu zbybo przylecial i se pojezdzimy! A Wy nie! :twisted:
Tylko go tam nie zgub na osiedlu :)
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Ej, nikt nic nie mówił o zlocie na Dalekim Wschodzie...
Właśnie o to chodzi, że w końcu przestało padać, przez ubiegły tydzień dochodziłem do siebie po poniedziałkowym piekarniku, w tym tygodniu dopiero pogoda i czas pozwoliły na pokręcenie troszku - średnia fatalna ale od czegoś znowu trza zacząć.
Andrzej chcesz to wpadaj, rower jeszcze jeden sie znajdzie ;)
Tymczasem w Szanghaju:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/ozvSN5-2.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img537/6301/ozvSN5.jpg)
Najnowszy Spec Venge (ten fikusny) pakowany na Ferrari... na biednego nie trafilo!
MadOnion
11-09-2015, 10:56
Peter Sagan przejechał przez Ferrarkę :twisted:?
Tymczasem tam...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/13951127485826728219.jpg)
a macie tam dobre piwko ? to przyjadę ;d
Ja poproszę sok jabłkowy :)
10x tansze sprzety u Cebuli! I rower i fura :twisted:
Anton atakuj. Piwo sie znajdzie, nawet jakis full sie znajdzie.
dobra, tylko będziesz musiał wziąć 10 dni wolego jak zaczniemy opróżniać butelki ;D
MadOnion
11-09-2015, 11:05
Widocznie ktoś przepłacił :D
rainbowwarrior
11-09-2015, 21:09
Tymczasem w Szanghaju:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/ozvSN5-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/a/img537/6301/ozvSN5.jpg)
Najnowszy Spec Venge (ten fikusny) pakowany na Ferrari... na biednego nie trafilo!
A nie są to czasem jakieś chińskie podróbki? :)
chudeusz
11-09-2015, 21:18
Co to za pytanie w ogóle?! :o Jasne że są :D
schwepes
12-09-2015, 11:42
Tymczasem w Szanghaju:
Najnowszy Spec Venge (ten fikusny) pakowany na Ferrari... na biednego nie trafilo!
watopia? :D
Znaczy się przednie koło mu zwędzili?
:)
sezon jesienno -zimowy "za pasem", macie jakieś fajne rękawiczki wypróbowane do mniej więcej 0 st.C, ? , ważne by nie były zbyt grube i obszerne
superkomornik
12-09-2015, 14:09
Dec seria 700. Tanie i dobre, jak jabol.
Tymczasem w Szanghaju part 2 (z dedykacja dla komornika):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/PPiWw1-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/3658/PPiWw1.jpg)
Dec seria 700. Tanie i dobre, jak jabol.
które dokładnie, bo tam jest kilka modeli oznaczonych 700 (miałeś np. te neoprenowe?)
..
tymczasem robi się coraz ciekawiej w świecie "ścieżkowców" z pełną zawiechą
... kolorystyka tylko jakaś taka siarowa
http://www.kross.pl/pl/trail-2016
Jakby ktoś nie słyszał to Majka trzeci w generalce :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja mam rękawiczki Accent-a, w sam raz wielkościowo a i od wewnętrznej strony dłoni, w jednym miejscu, mają oddychającą siateczkę więc gdy jest za ciepło to można zrobić sobie wentylację.
jakiś namiar na model masz ?
Tak dla przypomnienia, szrot o którym pisałem wcześniej a przed którym to bardzo przestrzegam trafił do kolejnego handlarzyny - oczywiście nówka sztuka, kilka rysek, zero wad...
http://allegro.pl/bulls-black-adder-team-full-xtr-karbon-9-20-kg-i5664404854.html
jakiś namiar na model masz ?
coś takiego:
http://dobresklepyrowerowe.pl/odziez/rekawiczki/rekawiczki-zimowe/accent/ice-storm-wind
superkomornik
13-09-2015, 12:33
Tymczasem w Szanghaju part 2 (z dedykacja dla komornika):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/PPiWw1-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img661/3658/PPiWw1.jpg)
Niech Tomek przwiezie mi kilka fajnych promocji :mrgreen:
które dokładnie, bo tam jest kilka modeli oznaczonych 700 (miałeś np. te neoprenowe?)
Jednak seria 500: http://www.decathlon.pl/rkawiczki-rowerowe-zimowe-500-id_8343097.html#
Dość dobrze trzymają ciepło, nieco grube ale da sie wygodnie pracować manetkami, póki co nic się z nimi nie dzieje.
chudeusz
13-09-2015, 13:38
Ja już wiezie to ja też poproszę ;).
superkomornik
13-09-2015, 18:17
Po 3 tygodniach przerwy zrobiłem szalone 25km. W takim tempie to ja nigdzie nie zajadę, jak zyc.
Btw Matomi można po tych ruinach u Ciebie na dzielni latać rowerem? Bo nikt mnie nie gonił ale później odkryłem ze tam jest jakaś kasa ;) no chyba ze o 7 rano w niedziele wszystko wolno ;) zakazów żadnych ja nie widziałem.
Swoja droga cholernie stromo tam, podjazdy czasami niemożliwe a na zjazdach mialem stracha
no udało się zrobić, znaczy przejechać dzisiaj drugą setkę w tym roku :) A i jeszcze udało się zamknąć 3000 km w tym roku. Zakładałem 4000 na koniec grudnia i chyba jestem na dobrej drodze by to zrobić.
Przygody na trasie były, najpierw pod wiatr, potem z wiatrem i niestety od połowy znowu pod wiatr. Do tego w połowie dystansu najechałem jakiegoś ślimaka i mi załatwił tunderbirta :(. Za to dostałem szacun od kolesi popijających piwo pod stacją bendzinową, gdzie łatałem dziury :). A jeszcze dogoniłem kolesia na kolarzówce i musiałem sprawdzić, że rzeczywiście waży tylko 6,5kg :) ale za to dowiedziałem się, że mam źle zamontowany licznik bo nie centralnie na kierownicy :D.
z ładnych widoków to było jakieś karbonowe lambo wew środku wsi i R8 zaparkowane na zakazie w Gnieźnie.
Teraz się nawadniam. Wróć uśmierzam ból ud :)
chudeusz
13-09-2015, 19:54
Ja też pokręciłem trochę. Wiatr 500km/h, siły nie ma, to też zapytam - jak żyć?!
6,5kg rower? To atrapa jakaś :P. Ja swoją kozę z całym ekwipunkiem ważyłem wczoraj. Wyszło skromne 13,96kg :D. Kolesia szosę na wagę wrzuciliśmy i chyba się zepsuła bo pokazała 7,88kg.
no taka waga to chyba z błotem z całego roku :)
mi do 13 kg dochodzi jak łańcucha dobrze nie domyję ;)
a nie pisałem, żę ciężar kolarki sprawdzałem na skrzyżowaniu jak czekaliśmy na zielone :D
chudeusz
13-09-2015, 20:51
Całkiem czysty był :P. Torebka i lampki to będzie ponad kilo czyli powiedzmy, że golas waży poniżej 13 ;).
Do tego w połowie dystansu najechałem jakiegoś ślimaka i mi załatwił tunderbirta :(. Za to dostałem szacun od kolesi popijających piwo pod stacją bendzinową, gdzie łatałem dziury :).
Wychodzi nacinanie bieżnika żyletką. [emoji12]
taaa ale jakie prendkoźci :)
Po 3 tygodniach przerwy zrobiłem szalone 25km. W takim tempie to ja nigdzie nie zajadę, jak zyc.
Btw Matomi można po tych ruinach u Ciebie na dzielni latać rowerem? Bo nikt mnie nie gonił ale później odkryłem ze tam jest jakaś kasa ;) no chyba ze o 7 rano w niedziele wszystko wolno ;) zakazów żadnych ja nie widziałem.
Swoja droga cholernie stromo tam, podjazdy czasami niemożliwe a na zjazdach mialem stracha
Japierdzielę dopiero po przeczytaniu tego się kapnąłem, że mi tu po dzielni latasz! Czego znać nie dałeś!?
Jeździć co prawda nie mogę, bo mnie tak naparza, że zęby zagryzam (właśnie siedzę z nogą oblożoną lodem) ale jakoś bym podjechał się przywitać chociaż.
Oczywiście, że można latać, ale trzeba wiedzieć kiedy i którędy ;)
superkomornik
14-09-2015, 07:24
Ach, w robocie bylem i nie wiedziałem ile wolnego wygospodaruję. Ale nie ma tego zlego- prawdopodobnie będę tam znowu za ok 2 tygodnie to mogę wziąć jakiś rower i może uda sie polatać. Jak wyzdrowiejesz czego życzę :)
6,5kg rower? To atrapa jakaś [emoji14]
Tyle to wazy moj plecak z gratami ;)
Niezle latacie. 100 km.
Kto to pojechal do szao bo pokapowac nie moge.
mateo912
14-09-2015, 07:41
u Shao jest Zdyboo :)
Tak myslalem ;) u to chlopaki poszalejo ;) dobrze ze to nie Bangkok
Dobrze bo moglibysmy trafic na laske z faja! Albo faje z laska!
to właśni emiałem na myśli, i tatuaż na twarzy ;D
to dajcie znaj jak będzie następy zlot, też się przejadę ;D
wczoraj zaliczyłem fajny przejazd:
- start w Dolinie Zimnika asfaltówką
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/lQe09gr-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/lQe09gr.jpg)
- po paru km i zakosach, nastaje szuter i pikne widoki (pośrodku Malinowska Skała)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/UCHdJ5n-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/UCHdJ5n.jpg)
- 9 km prostego zdobywania wysokości i jesteśmy pod Skrzycznem (tutaj uwaga, żeby nie przeszarżować, gdyż z tej prostoty można przeoczyć zakręt w prawo w górnej partii i pojechać dalej trawersem po całym zboczu Skrzyczneo, Małego Skrzycznego aż na wysokość Malinowskiej Skały :) (widok na Kotlinę Żywiecką)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/c7xyHL0-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/c7xyHL0.jpg)
- pozostaje jeszcze krótki odcinek szlakiem niebieskim, pokonywany "z buta" i jesteśmy na Skrzycznem" (widok na "wieżę bębnową" :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/MZzieWm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MZzieWm.jpg)
- dalej szlak biegnie łagodnie w kier. Malinowskiej i można dostrzec taki widok (ten ostry szczyt to Babia Góra)
droga idealna dla "ścieżkowców" , po prostu sama radość i przyjemność z jazdy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/yUlrSvk-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/yUlrSvk.jpg)
- Malinowska (ostatnim razem, jak tu byłem, z góry widoki były żadne, bo zarośnięte było drzewostanem)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/spjQTeq-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/spjQTeq.jpg)
- mijanka z "familiadą"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/MJsGdfY-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MJsGdfY.jpg)
- dalej zielonym w kierunku Magurki Wiślańskiej
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/PV8OjIT-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/PV8OjIT.jpg)
- gdyby nie te suche tyczki, trasa cudnej urody
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/tTYoscG-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/tTYoscG.jpg)
- a tu się chciałem pochwalić, prawidłowo dobranym SAG-iem, niu mostkiem i niu rotorkiem (nomen omen :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/5oImy6e-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/5oImy6e.jpg)
- żegnamy się z widokami "górnymi", czas na zjazd do bazy w Zimniku
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/ITReVg6-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ITReVg6.jpg)
W sumie pętla liczyła 28 km, składała się z sekcji bardzo przyjemnych, jak też takich "na granicy" możliwości posiadanego sprzętu (nie da się ukryć, że dobre enduro byłoby najodpowiedniejsze). Momentami było "ciepło", ale wybroniłem się każdej podbramkowej sytuacji i cały szczęśliwie dotarłem do bazy a następnie na miejsce spotkania przy gospodzie w Szczyrku, gdzie zjedliśmy smaczny obiadek :)
nikoniarz
14-09-2015, 15:18
Ja również spędziłem rowerowy weekend w B.Śląskim. Kwatera standardowo w Szczyrku. W sobotę udało się zaliczyć Salmopol, Smerkowiec, Wisłę, Cieńków Niżni, Cieńków Wyżni, Trzy Kopce, Malinowską, Skrzyczne z podjazdem od Ostrego.
Drugi dzień był bardzo ograniczony czasowo a więc tylko Salmopol, Kotarz, Przeł.Karkoszczonka...
Pogoda bardzo fajna, ale w sumie jakby było chłodniej to bym się nie obraził. W terenie rowerzystów kręciło całkiem sporo. Co bardziej przykre- masa motocyklistów. Szlak między Trzema Kopcami a Malinowską Skałą był koszmarnie zryty przez tychże mechanicznych cyklistów.
Edit:
Pogoda na tyle sprzyjała widokom, że ze Skrzycznego jak i z grani przed szczytem można było obejrzeć "tatrzański grzebień".
nieźle, widzę żeś "objechany" już w Beskidach, to miałbym pytania odnośnie szlaków, ale to jeszcze nie dziś (jeśli można :)
ten podjazd od Ostrego to żółtym przez przeł. pod Malinowską, czy zielonym przez Magurkę Radziechowską ?
Panowie szukam koszulki z długim rękawem. Nawet mogłaby być ta z decathlona za 49zł, ale ma strasznie workowate kieszonki, wolałbym jakieś kieszonki z zamkiem. Czy takie coś jest coś warte? Mogę mieć w całkiem dobrej cenie.
http://odziezturystyczna.pl/pl/o/szybkoschnaca-koszulka-rowerowa-spiro-ls-cool-dry-dla-pana-mens-bikewear-long-sleeve-performance-top-s255m#.VfcKDRHtmko
EDIT: Tak patrzę, to mogę mieć chyba wszystko co jest w tym sklepie w dobrej cenie, ale nie z tego sklepu. ;)
nikoniarz
14-09-2015, 20:09
nieźle, widzę żeś "objechany" już w Beskidach, to miałbym pytania odnośnie szlaków, ale to jeszcze nie dziś (jeśli można :)
ten podjazd od Ostrego to żółtym przez przeł. pod Malinowską, czy zielonym przez Magurkę Radziechowską ?
Objechany jestem na tyle na ile można się "objechać" przez 7 lat jeżdżąc parę razy w roku. I nie tyle po Beskidach co akurat po samym Śląskim. W razie pytań chętnie pomogę, bo widzę, że w weekend miejscami zaliczyliśmy te same szlaki. Może i nawet się gdzieś minęliśmy... Widziałem jednego Canyona na szczycie Skrzycznego jak spijaliśmy browarka- jechał z kolesiem na Treku. Ale na szlakach też mijałem rowerzystów tylko nie zwróciłem uwagi kto na czym jedzie ;)
Co do samego pytania o podjazd z Ostrego na Skrzyczne to ani zielony przez Radziechowską, ani tym bardziej żółty prowadzący przez przełęcz pod Malinowską Skałą, tym szlakiem zjeżdżamy do Ostrego- z racji nawierzchni oraz różnicy poziomów na tak małej długości jest to szlak nieprzejezdny rowerem w górę. Z Ostrego podjeżdżamy tylko szutrowymi drogami które zaczynają się przy leśniczówce w okolicy Potoku Malinowskiego- jedna droga zaczyna się przed mostkiem, a druga za nim, w odległości około 50 m. Dla zobrazowania wspomogę się swoją starą mapą:
https://lh5.googleusercontent.com/-S4ZUD_HmQ8g/VfcMu6x7BLI/AAAAAAAABxE/4N8QONb-bg0/w1000-h732-no/1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-S4ZUD_HmQ8g/VfcMu6x7BLI/AAAAAAAABxE/4N8QONb-bg0/w1000-h732-no/1.jpg)
https://lh5.googleusercontent.com/-qVyk2OWh6Bk/VfcMxNVJO3I/AAAAAAAABxM/X1DqLSqX4ow/w1000-h742-no/2.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-qVyk2OWh6Bk/VfcMxNVJO3I/AAAAAAAABxM/X1DqLSqX4ow/w1000-h742-no/2.jpg)
fajnie se pojeździliście widzę ;)
rotor a syn na czym śmigał ? na hulajnodze ? ;)
zjechałem cały śląski chyba w tym roku, generalnie wszystko spoko, tylko nie jeździe niebieskim z rycerzowej na krawców - masakra szlak
mateo912
14-09-2015, 20:27
Panowie szukam koszulki z długim rękawem. Nawet mogłaby być ta z decathlona za 49zł, ale ma strasznie workowate kieszonki, wolałbym jakieś kieszonki z zamkiem. Czy takie coś jest coś warte? Mogę mieć w całkiem dobrej cenie.
http://odziezturystyczna.pl/pl/o/szybkoschnaca-koszulka-rowerowa-spiro-ls-cool-dry-dla-pana-mens-bikewear-long-sleeve-performance-top-s255m#.VfcKDRHtmko
EDIT: Tak patrzę, to mogę mieć chyba wszystko co jest w tym sklepie w dobrej cenie, ale nie z tego sklepu. ;)
w lidlu były/są fajne koszulki z długim rękawem ostatnio ;)
MadOnion
14-09-2015, 20:43
A ja dziś rzopę obijałem na Rychleskich ; ) brakło czasu na kolejne kółka i trzeba będzie tam jeszcze w tym miesiącu pojechać!
superkomornik
14-09-2015, 20:52
Dawaj znaka Cebula to może uda mi się wyskoczyć
Objechany jestem na tyle na ile można się "objechać" przez 7 lat jeżdżąc parę razy w roku. I nie tyle po Beskidach co akurat po samym Śląskim. W razie pytań chętnie pomogę, bo widzę, że w weekend miejscami zaliczyliśmy te same szlaki. Może i nawet się gdzieś minęliśmy... Widziałem jednego Canyona na szczycie Skrzycznego jak spijaliśmy browarka- jechał z kolesiem na Treku. Ale na szlakach też mijałem rowerzystów tylko nie zwróciłem uwagi kto na czym jedzie ;)
no to fajnie, na pewno skorzystam w przyszłości, przy ustalaniu szlaków
a raczej się nie minęliśmy, nasze szlaki zbieżne były, ale ja jechałem w niedzielę, a Ty w sobotę, ale też widziałem gościa na Canyonie, tylko już po zjeździe, a innego na chyba Specu co pchał rowerza bo złapał gumę i nie zabezpieczon był na tę okoliczność
Co do samego pytania o podjazd z Ostrego na Skrzyczne to ani zielony przez Radziechowską, ani tym bardziej żółty prowadzący przez przełęcz pod Malinowską Skałą, tym szlakiem zjeżdżamy do Ostrego- z racji nawierzchni oraz różnicy poziomów na tak małej długości jest to szlak nieprzejezdny rowerem w górę. Z Ostrego podjeżdżamy tylko szutrowymi drogami które zaczynają się przy leśniczówce w okolicy Potoku Malinowskiego- jedna droga zaczyna się przed mostkiem, a druga za nim, w odległości około 50 m. Dla zobrazowania wspomogę się swoją starą mapą:
aaa no to tą drogą, co ja jechałem, tylko inaczej nazwałem
w sumie ulżyło mi, bo myślałem, że inni wyjeżdżają tymi szlakami, a tylko ja widzę to, jako coś nierealnego :)
powiedz, jak wyjeżdża się tą pierwszą wersją z mapki ?
fajnie se pojeździliście widzę ;)
rotor a syn na czym śmigał ? na hulajnodze ? ;)
nie, syn na piechotę z całą resztą rodzinki szedł żółtym przez przeł. pod Malinowską na Skrzyczne, dlatego napisałem, że była mijanka na Malinowskiej :)
zjechałem cały śląski chyba w tym roku, generalnie wszystko spoko, tylko nie jeździe niebieskim z rycerzowej na krawców - masakra szlak
ale cały szlak, czy jakiś fragment ?, bo on dość długi jest
- - - - kolejny post - - - - - -
A ja dziś rzopę obijałem na Rychleskich ; ) brakło czasu na kolejne kółka i trzeba będzie tam jeszcze w tym miesiącu pojechać!
ehh, moje marzenie na Rychlebskie pojechać, może w przyszłym roku jakiś urlop w tamtejszych stronach uda mi się skroić
nikoniarz
14-09-2015, 21:34
powiedz, jak wyjeżdża się tą pierwszą wersją z mapki ?
Bardzo podobnie jak tą drugą- wręcz identyczna nawierzchnia. Różnice polegają na tym, że ten pierwszy wariant jest bardziej "równy" pod względem nachylenia. Ten drugi raz mniej stromo, a raz bardziej.
nie, syn na piechotę z całą resztą rodzinki szedł żółtym przez przeł. pod Malinowską na Skrzyczne, dlatego napisałem, że była mijanka na Malinowskiej :)
ty weźże nie rób wiochy i kup synowi rowerza :D
heheh,
łod komuni już Scotta ujeżdża, a na wcześniejszym wypadzie na Potrójną, zakosił mi Kaniona i dał dyla do przodu, tylko krzyknąłem, żeby z górki nie pojechał, bo się bałem...
Jarek spremiumowales sie na powaznie czy testujesz triala stravskiego?
Kupiłem na miesiąc żeby wypróbować
chudeusz
15-09-2015, 20:52
A ja kupiłem manetki XT. Rzeczywiście, precyzja działania zachwyca. Miska się cieszy ;).
ja też mam nowy gadżet, sztycę, fajna jest, a dzieci nadały rowerzowi nowe imię
tak więc nowy model to Dżajant Tatuś ;D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/YNkxgo4-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/YNkxgo4.jpg)
chudeusz
15-09-2015, 21:49
A co tam za lont idzie? Katapulta jaka cy cuś?
ja też mam nowy gadżet, sztycę, fajna jest, a dzieci nadały rowerzowi nowe imię
tak więc nowy model to Dżajant Tatuś ;D
się wczoraj zaczytałem o takiej sztycy od Foxa, i mnie chęci nastały na posiadanie, ale po chwili refleksja.. lepiej do nowego rumaka dołożyć :)
co to za model od RS-a ?
A co tam za lont idzie? Katapulta jaka cy cuś?
no właśnie, cyk z przyciska na kierze i sztyca fik do góry ;D
- - - - kolejny post - - - - - -
się wczoraj zaczytałem o takiej sztycy od Foxa, i mnie chęci nastały na posiadanie, ale po chwili refleksja.. lepiej do nowego rumaka dołożyć :)
co to za model od RS-a ?
KS LEV
http://kssuspension.com/product/151/
bardzo fajne urządzenie, nie spodziewałem się, że aż tak fajne :D
Tylko siodelka nie sciagaj! :twisted: I co to za UFO Cie napadlo? Widzialem pikczera na stravie jakby Cie sam Jezus odwiedzil.
W sumie mysle czy nie odpalic swojego fulla bo zbybowi do walizki sie nie zmiesci wiec komornik go nie dostanie. Najblizsze tereny 200km stad ale to mozna ogarnac jakos. Tylko ja w terenie to slabo...
ten jezus to czołówka ;)
jest nadzieja dla ciebie, jak walisz po 300 km to bierzesz fula na plecy, lecisz kolarą 200 w góry to ci zostaje jeszcze setka po kamieniach fulem
potem taxa i do chałupy ;D
KS LEV
http://kssuspension.com/product/151/
bardzo fajne urządzenie, nie spodziewałem się, że aż tak fajne :D
jak byłem w sklepie w BB to się czymś takim bawiłem na Krossie Moon i rzeczywiście, świetna sprawa
superkomornik
16-09-2015, 09:50
W sumie mysle czy nie odpalic swojego fulla bo zbybowi do walizki sie nie zmiesci wiec komornik go nie dostanie. Najblizsze tereny 200km stad ale to mozna ogarnac jakos. Tylko ja w terenie to slabo...
Szkoda, myślałem że walnę se Szangahskiego Fulla :(
Damian reklamacje do Lysego co wzial walizke na waciki, a nie na rowery.
superkomornik
16-09-2015, 11:09
No nic, zostanę przy HT a moze kiedys zanabede jakiegoś ęduro.
Witam,
Mam do bardziej doświadczonych w temacie sprzętu rowerowego kolegów pytanie! Potrzebuję zakupić rowery na działkę, do jazdy po drogach leśnych, czasem polnych, najczęściej gruntowych. Jeździłem w tym terenie swoim MTB i nie jest on trudny, nie ma podjazdów ( Mazowsze ;P ), czasem zdarza się piasek. Osoby które mają jeździć tymi rowerami ostatnio jeździły na rowerze dobre 10 lat temu bądź więcej, więc w pewnym sensie będzie to nauka od zera. Oglądałem dwa modele rowerów które cenowo są jeszcze akceptowalne ( linki poniżej ). Czy mógłbym prosić o opinię o różnicach w osprzęcie tych rowerów ? Który z tych modeli były lepszy dla osób bez jakiejkolwiek kondycji fizycznej, prowadzących głównie siedzący tryb życia i szukających w miarę wygodnego środka przemieszczania się, którym dadzą radę pojeździć po drogach polnych? W planach jest zamontowanie do obydwu rowerów sakw crosso ( tył ) z bagażnikiem. Mam pewne opory przed Voyagerem, bo wygląda na to, że ma gorszy osprzęt, a pozycja na nim z mojej perspektywy jest trochę zbyt "sielankowa". Z drugiej strony duże siodło i bardziej "kanapowa" postawa na rowerze może być plusem.
Rowery które brałem pod uwagę to:
http://unibike.pl/vipergts.php
http://unibike.pl/voyagergts.php
Wczoraj wieczorem polatałem sobie trochę rowerem wokół strzeszynka i rusałki i było super gdyby nie oślepiacze rowerowi. :) Niektórzy mają mocne latarki przyspawane chyba na stałe do kierownicy i to w taki sposób, że centralnie walą po oczach tym z naprzeciwka.
Po minięciu jednego takiego rozświetlonego, jechałem spory kawałek na czuja zanim odzyskałem wzrok. :) Skubaniec miał chyba lepszy reflektor niż większość aut :)
Jak dzisiaj uda mi się wieczorkiem wyskoczyć to sobie przymocuję latarkę olight M22. Może metoda "jak kuba bogu tak bóg kubie" nie jest taka głupia. Jak toś będzie walił po oczach to ja też mu walne 950 lumenami i zobaczymy czy się domyśli, że to żadna przyjemność dostawać po oczach. :)
Dlatego jak ja mam odpalone MJ872 to nikt nie fika bo do momentu, kiedy by mnie mijal to wyparowuje :twisted:
Dlatego jak ja mam odpalone MJ872 to nikt nie fika bo do momentu, kiedy by mnie mijal to wyparowuje :twisted:
O żesz to ma 1600 lm !!! :)
Tego mi trzeba :)
Może metoda "jak kuba bogu tak bóg kubie" nie jest taka głupia. Jak toś będzie walił po oczach to ja też mu walne 950 lumenami i zobaczymy czy się domyśli, że to żadna przyjemność dostawać po oczach. :)
A ktoś Ci wtedy pojedzie z boosta w Fenixie BC30 po oczach. ;)
MadOnion
17-09-2015, 16:31
Fenix BC30 przy MJ872 świeci na czarno :twisted:
Udało się z chaty wyrwać na 2h. latarkę umocowałem do kierownicy i było ok. Włączyłem ją raz :)
Natomiast na sam koniec, jak już było ciemno i nikogo w pobliżu nie było włączyłem dla jaj stroboskop. Ciekawe doznanie. Trochę taka stop klatka. :) Na dłuższą metę jednak zbyt mocno oczy męczy.
Fenix BC30 przy MJ872 świeci na czarno :twisted:
Amen! :twisted:
Stroboskop jest dobry w miescie gdzie jakies swiatlo jest bo nie daje tak po galach. W kompletnej ciemnosci to padaczki mozna dostac :twisted: jak japonskie dzieci ogladajace Yattamana!
Ja mam jakąś ultrafire 1200 lm. Z tyłu ostatnio zamocowałem ciekawe światełko - ma lasery. :D
Lasery to by się przydały z przodu by nierówności terenu i inne atakujące samochody wypalać :)
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Grzesiu machnął drugą stówkę w sezonie i ja chyba też muszę :)
Jak pogoda i zdrowie dopiszą to to może się uda pojeździć w sobotę :)
Dajesz Jarek, zrobimy se wyścig wirtualnie przez dżipiesy :)
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Jak nie będzie padać to startuje jutro między 7-8 :-)
Raczej będę jechał spokojnie bo lekko przeziębiony jestem i co chwilę muszę sięgać po chusteczki, ale mam nadzieję że dojadę :-)
Ja dopiero w niedziele odpalam maszynę, bo jutro to wiertarka, łopata i takie inne....
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Ja w niedzielę mam ostatni wyścig małej ligi kolarskiej, młody walczy do końca i ma szansę :-)
Trzecie miejsce ma już pewne, może być tylko lepiej :-)
to super, będę mu kibicował
Amen! :twisted:
Stroboskop jest dobry w miescie gdzie jakies swiatlo jest bo nie daje tak po galach. W kompletnej ciemnosci to padaczki mozna dostac :twisted: jak japonskie dzieci ogladajace Yattamana!
4x XP-G vs 2x XM-L2 T6 ? Przyjedź to porównamy :]
Strobo nigdzie nie będzie dobre - męczy oczy i jest zagrożeniem ( inni użytkownicy dróg dostają nim po oczach nawet bardziej niż rowerzysta ).
Dzisiaj zbybo strzelil sete w Szanghaju. Moze sam cos napisze bo co ja tu bede pisal...
chudeusz
19-09-2015, 10:57
A co tam pijecie?
chudeusz
19-09-2015, 12:21
To tam piwo na setki piją?! :o Dziwny kraj...
Setka zrobiona w czasie poniżej 4h, więc plan wykonałem ;-), jadę dalej do domu jeszcze kilka km i kilka górek a nogi już lekko osłabione ;-)
Lepiej nogi niz serce ;)
zbybo i jego wycieczka:
https://www.strava.com/activities/395291731
Dawac kutosy bo dal rade.
Brawo Tomku:-), Chińczykowi nie gratuluję bo jest złośliwy i wredny :-P hehe
Ja? Kiedy? :razz:
Jakbym byl wredny to by zbybo zszedl po 2km na zawal :twisted:
Czym Tomek jechał? Twoim góralem?
Moim goralem. Na Gianta to za duze bydle, a na czarnucha to... czarnuch za drogi ;)
Rower trzeba wykapac bo dzisiaj chrupalo wszystko co sie dalo, nie mylem go od czasu ostatnich zawodow w powodzi ;)
Tak myślałem że dasz mu czołg a sobie przecinaka ;-), i weź tu się ścigaj:-), cwaniaczek :-P
Taki czołg co waży niecałe 10 kilo to i ja mógłbym mieć. Jechało się nieźle, ale czuć było, że to jednak koło 26" tylko, poza tym niewygodne siodło i sztyca trzaskająca, że chyba w Pekinie słyszeli. Marcinowi noga podaje i ledwo nadążałem, a i to tylko, że czekał na mnie i się nie rozpędzał za bardzo.
Osobny temat to jazda uliczna po Szanghaju i kreatywne pokonywanie skrzyżowań. Jak ktoś myśli, że w Polsce rowerzyści lub blachsmrodziarze nie stosują się do przepisów i ma z tym problem mentalny, to jeden dzień w Szanghaju i gwarantowany atak apopleksji. Jestem tu już ponad tydzień i nie widziałem jeszcze żadnej stłuczki, co prawda dziś jeden koleś skuterem zahaczył o krawężnik tak, że mało OTB nie zrobił, ale zaraz się podniósł z gleby i pojechał dalej.
Ja raz bym przywalił w skutermana, bo się zza ciężarówki wychylił i ja w sumie też, ale odbiłem zaraz i pojechałem dalej. Kilka skrzyżowań było ciekawych, ale więcej serca w przełyku miałem na trój i więcej pasmówkach. Jak się trzeba było przebić z jednej strony jezdni na drugą. Generalnie taki styl jazdy w Polsce zakończyłby się szybką śmiercią, ale dowolny polski kierownik nie poradziłby sobie na ulicach Szanghaju.
Na osłodę, prawie pod domem stało Ferrari Italia na tłustym wypasie.
Pozdrawiam wszystkich.
Tak myślałem że dasz mu czołg a sobie przecinaka ;-), i weź tu się ścigaj:-), cwaniaczek :-P
Czolg jest w pudle (full). Zbybo lecial na przecinaku MTB. Tempo spacerowe, zeby nie zginal pod natlokiem akcji drogowych :twisted:
chudeusz
19-09-2015, 19:01
To się setki posypały ;).... Ja też pierwszą od dwóch miesięcy zrobiłem :)
no brawo chłopy, ciekawi mnie ile piwa było na uzupełnienie elektrolitów ;)
ja dziś założyłem błotnik i tak już zostanie pewnie do wiosny
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/1NBM3rA-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/1NBM3rA.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/liQ2RiQ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/liQ2RiQ.jpg)
chaos, Ty łobuzie, mieliśmy się na Czuplu spotkać :evil:
byłem ale nikogo nie spotkałem :D
bo żeś zapomniał znaków dymnych puścić, że powozisz w tym kierunku :)
następnym razem dam
poleciałem bb - magurka - czupel - miedzybrodzie - przegibek - magurka - straconka - chalupa ;)
zmokłem i zbłotłem fest
jak ten fragment Czupel- Międzybrodzie ? - da radę podjechać, czy raczej wypych?
i jeszcze Międzybrodzie - Przegibek, to asfaltem jechałeś ? czy masz jakieś szlaki leśne ?
Chaos, co to za błotniki?
miedzybrodzie - czupel podechać ? zapomnij ;)
międzybrodzie - przegibek jak mi się spieszy albo nie ma siły to asfalt, a jak mam czas to przez nowy świat na gaiki
no tak mi z poziomic wychodziło z tym Czuplem od Miedzybrodzia
żółtym da się podjechać na Magurkę od Międzyb. (jeśli jeszcze tam nie jechałeś, to polecam, bardzo fajny)
nikoniarz
19-09-2015, 20:58
Planuję B.Śląski na początku października. Oby pogoda dopisała...
daj znak kiedy i gdzie :D
wezmę browarów na przywitanie
to może jakiś zlot uda się skroić, byłaby okazja do wzajemnego pomacania swoich maszyn :mrgreen:
kurde Chaos, takie fotki i opisy, a tu kurteczka gór dalej brak.
Może w tygodniu uda mi się zahaczyć o lasy białowieskie, ale to zobaczę jak będę z czasem i czy nogi się z niedzieli wygoją na poniedziałek.
Zna ktoś, ma ktoś gpx'y z Białowieży?
nikoniarz
19-09-2015, 21:23
daj znak kiedy i gdzie :D
wezmę browarów na przywitanie
Pewnie standardowo kwatera na Zwalisku w Szczyrku...
juz se macałem, ale trza mi czegoś twardszego :lol:
nikoniarz
19-09-2015, 21:30
juz se macałem, ale trza mi czegoś twardszego :lol:
Kup se HT... W dodatku ze sztywnym widłem...
Co za ludzie. Same "alcocholiky" :razz: Łykają setki, jak młode pelikany :smile:
A ja za małą pętelkę se obrałem i do stówki zbrakło. Mogłem jeszcze dokręcić, ale będą w pobliżu miejsca zakwaterowania, mój żołądek się zbuntował i ogłośił: do domu na papu. Za to wczoraj byłem na zajefajnym koncercie Marka Piekarczyka :cool:
Kup se HT... W dodatku ze sztywnym widłem...
w HT nie ma co macać, trza iść z postępem ;)
poza tym, przeta dopiero co sprzedałem :-P
- - - - kolejny post - - - - - -
. Za to wczoraj byłem na zajefajnym koncercie Marka Piekarczyka :cool:
też ludziska krzyczeli TSA - TSA - TSA i domagali się ich repertuaru ?, a Piekarczyk na ich koncert odsyłał ?
też ludziska krzyczeli TSA - TSA - TSA i domagali się ich repertuaru ?, a Piekarczyk na ich koncert odsyłał ?
Nie, nie domagali się. Jednak Marek powiedział czemu tego nie robi. Fajnie że zawitał w rodzinne strony.
krzysztof jot
20-09-2015, 23:57
specom od spadania w dół - jeśli nie widzieli - polecam ten film z Fort William
> https://www.youtube.com/watch?v=m65bE_DeWao&feature=youtu.be
no ja dzisiaj miałem rekordowe 58km/h na szutrowej górce w lesie, a wcześniej 40 na kamienistym zjeździe, przyczepność była dobra, to i prędkości wzrosły
wycieczka od takich widoków się zaczęła
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/MNrYHX0-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MNrYHX0.jpg)
na Porębskim Groniu mgła
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/e4pPDPg-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/e4pPDPg.jpg)
.. a na Złotej G. zaczęło kropić z tych ołowianych chmurek
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/lp3JFMO-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/lp3JFMO.jpg)
a po zjeździe takie okoliczności przyrody mnie zastały
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/lrwcDSj-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/lrwcDSj.jpg)
..dobranoc :)
MadOnion
21-09-2015, 07:16
Jak już w temacie spadania jesteśmy to:
https://www.youtube.com/watch?v=eagElg8YnZY
Steka jakby pod gorke jechal. Komornik z K2 na szosie zjezdza i nie steka. :twisted:
MadOnion
21-09-2015, 10:09
Zależy od siodełka ; )
:twisted:
Kiedy wpadasz? Lysy juz zaliczyl wycieczke po Szanghaju, teraz Twoja kolej.
superkomornik
21-09-2015, 10:46
Może stęka bo ma samą sztyce ;)
MadOnion
21-09-2015, 10:48
ja czy kto :D?
Bo tu wszyscy chętnie przyjadą :P
Ty, a kto niby?! Jarek nie moze bo ma mlodego, komornik nie moze bo ma mlodego, gliski i szymony nie moga bo maja siebie, tylko Ty zostales :twisted:
MadOnion
21-09-2015, 11:42
Dobrze że nie pomyliłeś "młodego" z "małego" ; ) ...
ja nie moge bo mam chorobę lokomocyjną i w autobusie zaraz puszczam pawia ; )
Dlatego nie bedziemy korzystac z autobusow tylko z rowerow :twisted:
MadOnion
21-09-2015, 11:46
ok to jadę ... z Antonem! szykuj wszystkie piwo z PRC ;]
chudeusz
21-09-2015, 12:12
Anton tam z nudów umrze :P. Ile można na mosty podjeżdżać?
superkomornik
21-09-2015, 12:34
Ă* propos nudów - wczoraj znajomy poddał swój test psychice, 50x Tapadła, wyszło 200km i 4700 przewyższenia. Ja bym chyba zasnął po drodze...
A tak wygląda 200km trasa :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/2do2a8-2.jpg
źródło (http://oi60.tinypic.com/2do2a8.jpg)
MadOnion
21-09-2015, 12:48
Profil wygląda jak bulteki po piwie w piwnicy Antona ; )
Zdrowo chłop pojechał!
to chyba jakiś nowy trend, mój znajomy poddał się podobnemu testowi na rolkach w Katowicach :shock:
co tu gadacie o mnie bezmnie ?
nie mam czasu na czytanie, szykuję się na babią i muszę trochę piwów wypić dla odwagi
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.