Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 [105] 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

rotor
22-12-2020, 22:14
To nie sprawdzaj, posypie się to na hasiok wyciep, a sobie co innego kup.
Gwarancja Gianta nie jest przecież taka straszna, masz tylko dwie opcje, uznają lub nie uznają. Tertium non datur. :mrgreen:

Z rowerza, na rowerz, coraz się mniej psujo u mnie, więc teraz wychodzi na bezawaryjne użyszkodnikowanie :mrgreen:
Jak do tej pory w przypadku obydwu poprzednich rowerzy, gwarant wywiązywał się wzorowo ze swoich obowiązków, do tego stopnia, że np. proces gwarancyjny w przypadku YT trwał zaledwie ciut ponad tydzień (od wysłania do Raichu, do otrzymania nowej części)

zdyboo
22-12-2020, 22:19
MZ przy reklamacji części to nie do końca jest miarodajne. Podejście gwaranta można poznać dopiero przy pękniętej ramie.

rotor
22-12-2020, 22:58
Jeszcze nie spsułem ramy i niech tak pozostanie :)

Umbra
22-12-2020, 23:09
Z Cannondalem ktoś miał jakieś doświadczenia?

moshica
22-12-2020, 23:12
Z Cannondalem ktoś miał jakieś doświadczenia?

Nie chciałem mieć, wybrałem Speca S-Works.

https://www.youtube.com/watch?v=K95HUW-e3iI

https://forum.szajbajk.pl/topic/15357-cannondale-fatalne-do%C5%9Bwiadczenia-z-reklamacj%C4%85/

jarek76
23-12-2020, 09:04
Z Cannondalem ktoś miał jakieś doświadczenia?Mam od kilku lat karbonowego supersixa, przebieg według stravy 35.500km i na c się z nim nie dzieje, danej jest mega sztywny i ładnie tłumi nierówności.

zdyboo
23-12-2020, 13:24
Nie chciałem mieć

Koleś z forum podszedł do tego od niewłaściwej strony. W przypadku takiej usterki trzeba od razu uderzyć z żądaniem wymiany towaru. Miałem taką sytuację w widelcu karbą, kupionym na RPA i sprzedawca oddał kasę, mimo że widelec miał już przyciętą rurę sterową.
W mocowaniu zacisku ISO, to można było kombinować z planowaniem płaszczyzny czy podkładkami. Z PM czy FM już z reguły nic się nic nie da zrobić. Wszyscy co mają tarczówki, zwłaszcza hydrauliczne, wiedzą jak małe tam są odstępy i czasem mimo najlepszego ustawienia zacisku, może się zdarzyć, że w określonych warunkach (prędkość, drgania itp.) tarcza będzie delikatnie ocierała o klocki. Jak do tego dojdzie jeszcze przekoszone mocowanie, to już z reguły nic się nie da zrobić.

Filmik to jak zwykle wydumka. Osobiście nie trawię kolesia.

moshica
23-12-2020, 16:30
Szajbajk jest specyficzny to fakt i opinie są podzielone, choć materiały nagrywa bardzo ok.
Co do Cannondale, nic do niego nie mam, ale uważam że szosy najlepsze typu race ma Spec na ramach S-Works i Trek Madone. To klasa sama w sobie ?

Umbra
25-12-2020, 12:36
Nie spuszczą, nie ten czas. Brak towaru i wariackie ceny, zupełnie jak nie przymierzając za komuny.
Jak nie musisz mieć na już, to się wstrzymaj, chyba że akurat jakaś przecena albo okazja.

Właśnie się waham. Rozsądnie byloby poczekać, ale ceny pewnie nie wróca do normalności przez 3-4 lata, a czlowiek nie młodnieje. ;/ Tym bardziej, że jak wydawać tyle hajsu na rower, to fajnie byłoby, żeby też jakoś wyglądał, a z rowerów, ktore mnie interesują jest tylko czarny. Bialy może będzie we wrzesniu...

Ja bym bardziej celował chyba w Gianta ze względu na cenę. Spec Tarmac SL6 11 czy 12 tysięcy i tiagra. ;/ Ewentualnie Orbea Orca M30 - bardzo fajny rower, wygląda na papierze lepiej od TCR-a Adv 2 - zewnętrzne łożyska, lepiej pochowane kable i pełna grupa 105. Nie wiadomo tylko jak z wagą.

moshica
25-12-2020, 13:27
Poszukaj używki, mówię poważnie. Tarmaca wyszarpiesz spoko na Dura Ace albo na Sram Red22 jak w moim przypadku w bardziej normalnych pieniądzach. Nie ma czego się bać, jest kilka pewnych źródeł.
No i mój na ramie S-Works waży 6,8kg, w zasadzie konkurencja daleko w tyle. Piekielnie sztywny, reaktywny i idzie jak przecinak. Na drodze nie ma równych?

Umbra
25-12-2020, 18:13
Co to za źródła? Ja mam ten problem, ze jestem niski i jest nie za wiele używek w tym rozmiarze.

moshica
25-12-2020, 18:20
Wysyłam na priv...

matomi
25-12-2020, 20:46
Wysyłam na priv...

Też poproszę. Od maja szukam szosy, sytuacja jest o tyle dziwna, że kładziesz pieniądze na stół, a roweru nie ma. Nie da się kupić. Albo trzeba się zapisać na lipiec 2021....

zdyboo
25-12-2020, 21:29
Nie albo, jak robisz zapisy, to już musisz jakieś pieniądze na stole położyć. Inaczej jesteś mało wiarygodny klient i nie trafisz w ogóle na listę.

matomi
25-12-2020, 23:15
To miałem na myśli. Żeby mieć rower, trzeba się zapisać. Na rower, na którym nawet nie można się przejechać :/

moshica
26-12-2020, 00:12
W tych linkach co Ci przesłałem kupujesz wysyłkowo lub z odbiorem własnym, możliwością zmian w osprzęcie lub bikefitingiem na miejscu. Możliwości są, ale dopowiem, że niektóre modele schodzą w ciągu 2h, więc trzeba już wiedzieć na co się nastawiać. Ja też 3msce intensywnie szukałem, w sumie zaczynając od niskich kwot a skończyłem na ponad 3 krotnie założonym budżecie?

Umbra
26-12-2020, 12:51
To ja też tak mam z tym budżetem. Miało być do 4000, może max 4200 zł, a patrzę teraz na rowery po 9000-10000 zł, a to i tak jakieś kompromisy. :/ Niedaleko rodziców jest aluminiowy TCR na zaciskach o wadze 7,6 kg w moim rozmiarze z roku 2018 za 6000 zł. W sumie nawet chyba niezła oferta. Może pewnie być problem z upgradem kół w przyszłosci i nic szerszego nie wejdzie, niż te 25mm.

http://www.rowery.piotrkow.pl/produkt/tcr-slr-1-2018/

moshica
26-12-2020, 18:16
Dlatego wszystko trzeba przemyśleć, czyli na jakie trasy masz go mieć, czy do ścigania i szybkości czy w okolicy masz więcej podjazdów, czy być może bardziej jako endurance czyli komfortowo. Więc w Specu wówczas masz serie Tarmac, Venge, itp. Trek też ma Madone, Emonde, itp...warto od tego wyjść w doborze. No a z kasą... budżet zawsze spuchnie nawet kilkukrotnie. Cenę podnosi sama rama, rocznik i osprzęt, choć czsami są różne konfiguracje w tych wariantach. Spec ma rozmiarówkę i 1 stopień mniejszą, przy Twoim wzroście 52 to jest max, ja przy 173cm mam 54 rozmiar i jest idealnie. 54ka u innego producenta byla ciut za duża.
Ten z linku Tcr jest allu, ja mówię o carbonowych ramach, to takie must have jeśli chcesz wydać więcej niż 6k bo w tych kwotach masz lekkie konstrukcje kilkuletnie. W czerwcu była fajna Emonda Treka Sl 6 za 7500 i jak porównasz tego Tcr klasą ramy do tej ramy Treka to ...nie ma co porównywać. Seria S-Works na Fact carbon 11 lub 12 to w ogóle. Szukaj na carbonie, w tych pieniądzach allu to bez sens.

Tak na szybko, iealnie pod Twój wzrost na dobrej ramie i świetnym osprzęcie z niską wagą i gwarancją
https://roweryuzywane.com/look-695-roz-51

zdyboo
26-12-2020, 19:19
Przed zakupem takiej super używki warto sobie posprawdzać ile kosztują części eksploatacyjne. Żeby się potem nie zdziwić. Jeżeli teraz narzeka się na słaby osprzęt w nowych rowerach, to żeby jednak potem okazało się, że kaseta Dura Ace za droga i trzeba kupić 105 czy nawet coś tańszego.
Normalnie przy takim budżecie doradzałbym składanie roweru, ale może jednak nie za pierwszym razem. Przy składaniu trzeba wiedzieć czego się chce, przynajmniej w przybliżeniu.

matomi
26-12-2020, 21:35
W tych linkach co Ci przesłałem kupujesz wysyłkowo lub z odbiorem własnym, możliwością zmian w osprzęcie lub bikefitingiem na miejscu. Możliwości są, ale dopowiem, że niektóre modele schodzą w ciągu 2h, więc trzeba już wiedzieć na co się nastawiać. Ja też 3msce intensywnie szukałem, w sumie zaczynając od niskich kwot a skończyłem na ponad 3 krotnie założonym budżecie������

Dzięki, niektóre znam i śledzę. Ale nie znalazłem tam jeszcze nic ciekawego. Jak tak dalej pójdzie, to będę jeszcze długo jeździł swoim powypadkowym... :/

moshica
27-12-2020, 00:32
Każdego z nas chyba ratuje drugi lub trzeci rower? chyba tylko cierpliwość w tym przypadku jest wymagana. Mnie w czerwcu 2 ciekawe modele poszły z przed nosa.

Umbra
27-12-2020, 11:06
Mnie tak średnio, bo mam crossa skrzypiącego. ;P

Umbra
27-12-2020, 21:56
Chyba się złamię i wezmę tego tcr. Może jakby mnie kontuzje częściowo nie ograniczyły w innych sportach, to bym wytrzymał. :P Jaki klucz dynamometryczny powinienem dokupić?

zdyboo
27-12-2020, 22:16
Coś od 2 Nm do 10-12 Nm. Lepiej mieć coś do precyzyjnego dokręcania z małym momentem niż dużym.

Umbra
27-12-2020, 22:30
Taki będzie git?
https://allegro.pl/oferta/bike-hand-yc-617-2s-klucz-dynamometryczny-9970784448

zdyboo
27-12-2020, 22:50
Powinien być OK.

siemalysy
27-12-2020, 22:56
Taki będzie git?
https://allegro.pl/oferta/bike-hand-yc-617-2s-klucz-dynamometryczny-9970784448

Mam klucz wyglądający identycznie tylko, że firmy Mighty. Pudełko od środka też jest identyczne. Różni się od mojego tylko zapięciem, w moim modelu jest z tworzywa sztucznego.

Na mój użytek jest wystarczający.

rotor
27-12-2020, 23:12
Dawno nic nie wystawiałem...
Dzisiejszy wypad na Czupel 933m (najwyższa górka Beskidu Małego). Temp. w cieniu -4C, trochę wiatru, generalnie nie było najgorzej, ale i tak podczas zjazdu zmarzłem :/
1.
46648
2.
46649
3.
46650
4.
46651
5.
46652
6.
46653


Co do klucza, mam BASS od 5-25Nm, połowę tańszy, ale jest od 5Nm, mi wystarcza, może do karbonu trzeba dokładniejszy

- - - - kolejny post - - - - - -

Umbra
28-12-2020, 22:34
Jakoś dziwnie się odbywa sprzeda na odległość. Wszystko przez fejsa/mejla.

zdyboo
29-12-2020, 09:30
A jak to sobie inaczej wyobrażasz?
Wystawienie na RPA oznacza, że sprzedawca zapłaci prowizję, którą i tak przerzuci na Ciebie.
Jak masz obawy, jedziesz odebrać osobiście. Choć tu też przecież powstają koszty.

Jak wystawiłem komplet kół na RPA lokalnie, to kupiec poprosił o nr konta, przelał mi kasę, a po jej zaksięgowaniu wysłałem mu koła.
Ponieważ to była moja pierwsza transakcja w tym serwisie, to myślałem, że tak jest, ale okazało się, że nie. Tam też można płacić za pośrednictwem serwisu, ale wtedy prowizja. Kupiec obszedł ten problem, dodam, że tylko dla mnie i bez żadnego nakłaniania z mojej strony. Zaufał mi po prostu.

siemalysy
29-12-2020, 12:48
rotor fajnie tam masz :-)

zdyboo
29-12-2020, 12:48
Kojarzycie taki kanał bikeshow.cc na YT?
Dla tych co kupują akurat rower, proponuję posłuchać od 6:50 ostatniego materiału (https://www.youtube.com/watch?v=O2DfJyDvvG0). Jeżeli to prawda, to radziłbym zagęszczać ruchy z używkami. Póki są i póki są w normalnych cenach.
Prawdą to może się okazać, bo jak kupowałem osprzęt do gruza, to były i nadal są spore problemy z dostępnością. Mechanik co mi zamawiał, informował mnie o 4 tygodniach czekania na niektóre rzeczy. Po tym czasie komponentów nadal nie było, a termin oczekiwania zmienił się na 6 tygodni. Ogarnąłem na szczęście w sieci co chciałem. Duży niemiecki sklep w którym czasami kupuję co nieco, a ma bardzo dobrze opracowaną bazę dostępności tego co sprzedaje, też od dawna ma informacje, przy niektórych produktach, że z powodu epidemii nie są w stanie określić dostępności.

siemalysy
29-12-2020, 13:04
Kojarzę i zdarza mi się oglądać. Znam człowieka jeszcze z kanału Dobre Rowery. Tego akurat odcinka jeszcze nie widziałem, ale przyjdzie i na niego czas :-)
Na razie roweru i części za dużo nie planuję kupić. Najszybciej to tylko wkład suportu i czujnik kadencji. Na szczęście jeszcze dostępne.

superkomornik
29-12-2020, 13:33
Kompletuje GRX i jest dramat. NIE MA NIGDZIE zestawu do hamulców hydro. Chyba zrobię sobie heble na wi-fi ;)

zdyboo
29-12-2020, 13:47
Miałem ten sam problem, kupiłem klamkomanetki i zaciski bez problemu, ale przewodów nie było w Shimano. Udało się jednak trafić w sieci.
Suport dedykowany do GRX też trudno kupić, kupiłem XTRa z małymi miskami.
Tarcz hamulcowych 160 mm do GRXa też nie ma, kupiłem XT, ale może to akurat lepiej, bo te gigantyczne radiatory masę syfu będą łapały, a i wizualnie nie podobały mi się.

rotor
29-12-2020, 18:23
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) fajnie tam masz :-)

Są też i minusy ujemne tej fajności, otóż nigdzie mi się nie che dalej ruszać :?
Może, jak zanabędę kiedyś elektryka, to podjadę w odleglejsze strony, bo wtedy Beskid Mały i okoliczne górki Beskidu Śląskiego będą "za ciasne" :)

siemalysy
30-12-2020, 19:31
Są też i minusy ujemne tej fajności, otóż nigdzie mi się nie che dalej ruszać :?

...

Jest pewnie tak, że jak się ma coś na co dzień to inaczej się to odbiera niż w sytuacji jak się jest tam raz na jakiś czas.
Ja się rozglądam za miejscem, mam na myśli góry w jakie mógłbym się ruszyć w najbliższych dniach. Oczywiście z buta ;-)

lukasz_kk
31-12-2020, 13:17
Na wiosne chciałbym kupić sobie rower, przeznaczenie to miasto i od czasu do czasu teren typu polne i leśne drogi (ale bez jakiś ekstremalnych zjazdów między drzewami po korzeniach). Do wydania mam myślę, że maksymalnie 2000 zł. Czy w tych pieniądzach da się coś rozsądnego kupić? I czy lepiej kupić gotowy rower czy lepiej samemu poskładać? Zdolności manualne mam, więc ze składaniem, z pomocą np. YouTube, chyba sobie poradzę, ale jeśli chodzi o części to wiedzę mam zerową. Mam 1,8 m wzrostu i niecałe 90 kg wagi (liczę, że dzięki jednośladowi uda się to zbić ;)), więc rozmiarowo szukam czegoś pod teb gabaryt. I czy pod zastosowanie, które wymieniłem (z naciskiem na miasto) wystarczy jeden rodzaj opon, czy raczej powinienem iść w dwie pary kół z różnymi oponami?

Pozdro,
Łukasz

eMGie
31-12-2020, 13:26
Wydaje mi się, że składać opłacać się będzie pod warunkiem użycia przynajmniej kilku używanych części np. ramy, mostka, kierownicy itp, bo w cenach sklepowych raczej taniej nie wyjdzie.
Co do kół, to posiadanie 2 kompletów wiąże się z tym, że musiałbyś przy każdej zmianie podmieniać też kasetę, no i często też ustawiać hamulce. Trochę z tym roboty. Nie wiem czy nie szybciej wyjdzie zmieniać same opony.
Ale jeżeli nie przewidujesz ciężkiego terenu to powinny wystarczyć jedne, nazwijmy je uniwersalnymi, czyli takie z dość gęstym bieżnikiem.

lukasz_kk
31-12-2020, 14:32
Dzięki, z tymi używanymi częściami to sam nie wiem. Nie znam się i nie wiem czy bym potrafił dostrzec jakieś wady ukryte itp. Co do kół to tak właśnie mi sie wydawało, że jakieś uniwersalne opony będą najlepszym wyborem, żeby się nie pitolić z przekładkami.

szymony
31-12-2020, 16:09
By zmienić opony, koło też trzeba zdjąć. Więc ewentualnej regulacji hampli się nie uniknie. Sztywne osie minimalizują ten problem, ale to raczej nie w tym budżecie.

zdyboo
31-12-2020, 22:13
Bry,

Jak tam podsumowanie roku?
Co się udało, a co się nie udało w tym jakże nietypowym roku?

Ja przekroczyłem dychę, nawet jakoś wcześnie w tym roku bo chyba już w piździerniku, ale że potem się światło skończyło, to i najechałem ponad tę dychę już niedużo.
W górę było mało, znacznie mniej niż w zeszłym roku. Jeżdżenie wkoło komina tak się niestety kończy.
Zapoznałem się i polubiłem bardzo z nowym typem roweru - gruzem. Prawie 1/3 dystansu rocznego na gruzie. Pewnie byłoby więcej, ale rower rozwaliłem. Łatwo przyszło, łatwo poszło.
Ze względu na pracę zdalną od końcówki marca, w tym roku zdecydowanie więcej jazdy for fun niż do/z fabryki.
Trochę brakowało mi gór i wyjazdów dalszych, ale te rzeczy nie uciekną.

Kilka fotosów z tego roku.

46852
Jezioro Mietkowskie

46853

46854
Siechnice

46855
Wały do Oławy

46856
Droga Węglowa ze Świebodzic do Żarowa

46857
Las w pobliżu Brzegu Dolnego

46858
Milicz

46859
Wrocław

46860
Książ

46861
W kierunku Rogowa Sobóckiego

46862
Pizza i piwo, które kocham tylko nieco mniej niż jazdę.

W życzenia to ja nie bardzo umiem.
Do siego roku zatem i żeby noga podawała.

Ligo
31-12-2020, 23:41
Ten rok był trochę inny od poprzednich. Po 20-stu latach kupiłem nowy sprzęt i wracam do rowerowania. Poprzednio była Merida Trekking 9700 coś koło 2000 roku, a może trochę wcześniej. Teraz padło na Treka, w zasadzie przypadkiem. Ale to całkiem fajny rower jest. Tylko muszę założyć błotniki, noski i na wiosnę jakąś normalną kierownicę.

Co do życzeń, no cóż - wiatru w plecy! :-)

rotor
01-01-2021, 03:31
Ligo do 2tys. to szału nie robi, kup jakiegoś pseudo-górala, wymień oponki (jak chcesz) i dajesz czadu. W tym budżecie nie poszalejesz,

Ligo
01-01-2021, 06:22
kup jakiegoś pseudo-górala
Nie da rady, mam alergię na górale.;-)
Zakup już zrobiony, co prawda nie to co chciałem, ale z braku laku i Trek dobry. Na razie wystarczy. To co chciałem będzie na wiosnę, albo latem, albo nie wiadomo kiedy.

I nie, te 2000 to nie chodziło o cenę. Swoją drogą znam droższe hobby, jak kolarstwo. Dobrze, że Sony nie produkuje rowerów.;-)

Ligo
02-01-2021, 05:30
Jeszcze w świątecznym nastroju - potrafi ktoś "na śnieżynkę"? :-)

https://www.youtube.com/watch?v=f5zPPIhEKW4

Wind Mill
02-01-2021, 09:48
... I czy pod zastosowanie, które wymieniłem (z naciskiem na miasto) wystarczy jeden rodzaj opon, czy raczej powinienem iść w dwie pary kół z różnymi oponami?...


...Co do kół, to posiadanie 2 kompletów wiąże się z tym, że musiałbyś przy każdej zmianie podmieniać też kasetę, no i często też ustawiać hamulce. Trochę z tym roboty. Nie wiem czy nie szybciej wyjdzie zmieniać same opony...

Częsta zmiana opon to raczej pain in ass, jak mawiają anglosasi. Takoż samo podmienianie kasety. Dwie zimy temu zanabyłem i z powodzeniem używałem drugi komplet kół na zimę - pomysł który przyszedł mi do głowy jeszcze jedna zimę wstecz, niestety w tamtym czasie niezrealizowany

Komplet kół czyli - dwa koła, dwie opony z kolcami, wolnobieg i łańcuch (skuwany spinką oczywiście). W zależności od warunków - stosunek czarnego (czerwonego) do białego na jezdni - zimówki były obie lub tylko przód.
Trasy typowo miejskie, zimą rzadziej lasem. Nie pamiętam jakichś szczególnych ceregieli z hamulcami, chyba tylko na przedzie nieco było dłubania; mam V-Brake'i.

Piszę w czasie przeszłym, jako iż poprzednia i bieżąca zimy nie wymagały w Gdańsku stosowania opon zimowych na rower (lód lub zmarznięty śnieg na jezdni ulic i DDR). Czasami na leśnym odcinku mojej codziennej trasy do pracy było nieco tańczenia na zamarzniętym błotku, ale to może trzy dni przez całą "zimę".

lukasz_kk
Co do opon - w Twoim wypadku chyba to nie ma sensu. Sens byłby pewnie tylko w jeździe wyczynowej, gdzie każdy detal (rodzaj opony w zależności od nawierzchni, masa użytych części roweru) ma znaczenie.
Podejrzewam iż przypuszczam, że wyczynowiec po prostu miałby drugi rower. :mrgreen:

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeszcze w świątecznym nastroju - potrafi ktoś "na śnieżynkę"? :-)...

Viola oprócz niecodziennych umiejętności używa także niecodziennego sprzętu. ;)


https://www.youtube.com/watch?v=msFCPTAjDXg

- - - - kolejny post - - - - - -


...niecałe 90 kg wagi (liczę, że dzięki jednośladowi uda się to zbić ...

Nie licz na to. Dieta NŻ lub MŻ przede wszystkim. :mrgreen:
Piszę z wieloletniego doświadczenia. ;(

zdyboo
02-01-2021, 13:48
Nie licz na to. Dieta NŻ lub MŻ przede wszystkim.
Piszę z wieloletniego doświadczenia.

Da się schudnąć od jazdy na rowerze, ale trzeba zacząć jeździć więcej niż się jeździło. Przez ostatnie kilka lat utrzymywałem średnią tygodniową 200-250 km. Oczywiście nie w zimie. Nijak to nie wpływało na zmianę mojej masy. W tym roku, przez pracę zdalną było nieco więcej czasu na rower i średnia tygodniowa wzrosła powyżej 300 km, a były tygodnie, że było znacznie więcej, w jednym nawet ponad 500 km zrobiłem. I co się okazało, że po ok. 3 miesiącach byłem 6-7 kg lżejszy. Taki stan się utrzymywał, póki było na tyle jasno, że dało się po pracy, przynajmniej z godzinę w dziennym świetle jeździć. Obecnie odrobiłem straty, ale da się. Zobaczymy jaki będzie ten rok.

lukasz_kk
02-01-2021, 15:03
No ja na ten moment nie jeżdżę w ogóle, plan mam taki, żeby od wiosny, jeśli wrócimy do biur z pracy zdalnej, jeździć do pracy na rowerze, bo ruchu ogólnie mi brakuje, a biegać nie lubię. Powoli odchodzę od pomysłu poskładania sobie roweru samodzielnie. Poproszę zatem o polecenie jakiegoś modelu do tych zakładanych 2000 zł.

siemalysy możesz polecić jakiś sklep rowerowy w Łodzi?

siemalysy
02-01-2021, 15:27
lukasz_kk najdłużej korzystam z usług sklepu Exim-Bike na Łagiewnickiej. Często też korzystałem z usług FR Shop na Franciszkańskiej. U nich też trochę rzeczy kupiłem. W jednym i drugim sklepie obsługa ok.
Możesz zajrzeć też do BE-BIKE. Mają dwie lokalizację (Rokicińska i Krzemieniecka). Nie znam ich. Byłem tam raz albo i dwa. Wśród moich znajomych opinie o tym sklepie są podzielone.

lukasz_kk
02-01-2021, 15:28
Dzięki :)

rotor
02-01-2021, 22:17
@Ligo (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58780) do 2tys. to szału nie robi, kup jakiegoś pseudo-górala, wymień oponki (jak chcesz) i dajesz czadu. W tym budżecie nie poszalejesz,

Coś mi się pokręciło, to miała być rada dla lukasz_kk
---------------------------------------------------------------------------
Dziś krótki wypadzik na Leskowiec k. Andrychowa. Cieplej niż ostatnio ok. 6 na dole i 2st na górze + trochę wiatru. Nie było jednak tak miło, gdyż sporo oblodzenia zastałem na szlakach.

1.
46947
2.
46948
3.
46951
4.
46952
5.
46953
6.
46954
7.
46955

superkomornik
03-01-2021, 16:50
Bry,

Jak tam podsumowanie roku?
Co się udało, a co się nie udało w tym jakże nietypowym roku?

Ja przekroczyłem dychę, nawet jakoś wcześnie w tym roku bo chyba już w piździerniku, ale że potem się światło skończyło, to i najechałem ponad tę dychę już niedużo.
W górę było mało, znacznie mniej niż w zeszłym roku. Jeżdżenie wkoło komina tak się niestety kończy.
Zapoznałem się i polubiłem bardzo z nowym typem roweru - gruzem. Prawie 1/3 dystansu rocznego na gruzie. Pewnie byłoby więcej, ale rower rozwaliłem. Łatwo przyszło, łatwo poszło.
Ze względu na pracę zdalną od końcówki marca, w tym roku zdecydowanie więcej jazdy for fun niż do/z fabryki.
Trochę brakowało mi gór i wyjazdów dalszych, ale te rzeczy nie uciekną.



Graveloza postępuje. I dobrze - bo to chyba najlepszy z uniwersalnych rowerów jaki może być. Dobry kompromis między szosą a terenem. Niby jak cross a jednak zupełnie inaczej.

Ten rok był beznadziejny rowerowo u mnie. Jeden jedyny pozytyw że w temacie rowerów przeszedłem z amatorki na zawodowstwo (do roboty w sensie).
A tak to zero fajnych wypadów, mało jeżdżenia. Null, nic. Ten nie zapowiada się lepiej ale chociaż gravela sobie zmienię ;)

siemalysy
03-01-2021, 20:14
Dobry wieczór :-)

Rok ten mocno nie odbiegał od poprzedniego pod względem przejechanych kilometrów. Rocznie, od co najmniej 3 lat nie robię dużo, bo poniżej 3 tysięcy kilometrów. W 2020 nakręciłem całe 2 666 km ;-) Gdyby nie sytuacja pandemiczna, to może dobiłbym do trzech tysięcy. Z powodu wirusa wyjęte miałem z kalendarza 2 miesiące (końcówkę marca, 4 tygodnie kwietnia i cały listopad). Prawda jest taka, że nikt nie miał łatwo.

Trasy robione przeze mnie zawsze były poniżej 100 km. Tylko raz w tym roku przejechałem ponad setkę. Było to 166 km, które z kolegą wykręciliśmy w lipcowy ładny dzień. Fajna pętla Łódź-Łowicz-Łódź po leśnych i polnych drogach, oczywiście na tyle, na ile było to możliwe :-) Trasa robiona Authorem, bo koło od Treka było kolejny raz w reklamacji.

Mimo beznadziejnego roku udało się w kilka miejsc pojechać na jednodniowe i weekendowe wypady. Były to:

1. Jura Krakowsko Częstochowska - 3 razy jednodniowe wypady (dwa razy sam, raz z kilkoma znajomymi)
2. Gorce, a dokładniej Turbacz - jednodniowy wypad
3. Góry Kaczawskie - weekendowy wypad ze znajomymi
4. Singletrack Glacensis - dwukrotny wypad weekendowy ze znajomymi w okolice Barda i Stroni Śląskich.

W związku z jesiennymi obostrzeniami październikowy wypad w okolice Śnieżnika się nie odbył. W zamian pojechałem sobie na jednodniowy wypad w Jurę :-)

Z ubiegłorocznych wypadów najmilej będę wspominał trasę przez Turbacz do Zamku w Niedzicy :-) Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych było bardzo fajnie. Jechałem sam, w deszczu, błocie, chmurach i mgle. Miałem czas na kilka przemyśleń, a przede wszystkim był to konkretny reset po ciężkich i niefajnych pierwszych miesiącach 2020 r.

Poniżej wrzucę trzy zdjęcia z tamtego wypadu :-)


1
46973

2
46974

3
46975

W związku z tym, że już zaczął się Nowy Rok to życzę Wam najlepszego w tym 2021 :-)

rotor
04-01-2021, 00:04
Aura, nietypowo o tej porze roku, sprzyja rowerzystom, ale to dobrze, bo narciarze i tak mają szlaban :D
Dzisiaj było jeszcze cieplej niż wczoraj, od 8 do 2st. C na końcu tripu wieczorem. Było za to mnóstwo błota i odcinki zlodowaciałe też się trafiały.

1.
46980
2.
46981
3.
46982
4.
46983
5.
46984
6.
46985
7.
46986
8.
46987
9.
46988
10.
46989

Umbra
04-01-2021, 00:41
U mnie rower był używany do jazdy po mieście i zupełnie mnie nie jarał, aż nie postanowiłem ulepszyć sobie siodła. Od siodła, przez pedały i gripy do, prawdopodobnie, nowego roweru. Mam nadzieję, że to już ostatnie hobby i że od tej pory będę nudnym człowiekiem bez zainteresowań, ale za to z grubą sakiewką.

Ligo
04-01-2021, 05:44
Ja tam się nie znam, ale na grubej sakiewce podobno niewygodnie się sypia.;-)

Tymczasem mój wynalazek, fota sprzed miesiąca, jeszcze niedoposażony:

46991

siemalysy
04-01-2021, 10:52
Ja tam się nie znam, ale na grubej sakiewce podobno niewygodnie się sypia.;-)

Tymczasem mój wynalazek, fota sprzed miesiąca, jeszcze niedoposażony:



Witaj w rodzinie Treka :-) Oby dobrze się Tobie jeździło, oby maszyna była niezawodna :-)

zdyboo
04-01-2021, 13:21
Ligo, maszyna spoko wygląda. Co to konkretnie za model jest?

moshica
04-01-2021, 13:47
Ligo Ty wróciłeś z hamerykańskich Tracków do Polszy na stałe, że zamieniłeś Volvo na Treka ? ;-)

Ligo
04-01-2021, 18:17
Co to konkretnie za model jest?
Dual Sport 2


zamieniłeś Volvo na Treka ? ;-)
Nie zamiast, tylko obok. Trzeba się trochę rozruszać.:-)

zdyboo
04-01-2021, 20:59
Dual Sport 2

Zmylił mnie rozmiar ramy. Na stronie Treka zapodali zdjęcie roweru z ramą w rozmiarze M, gdzie górna rura i górne widełki są niemal w jednej linii. Twój to L czy XL? Rama wygląda na dużą, ja w tego typu rowerze akurat preferuję małe ramy.

Ligo
04-01-2021, 21:25
Rozmiar XL. Rama jest faktycznie duża, górna rura ma w poziomie 63 cm, a tylni wideł/chainstay 46 cm.

zdyboo
04-01-2021, 21:56
Jak masz zapas w przekroku to spoko. Swoją drogą górala też mam w rozmiarze XL, choc przed kupnem udało się usiąść zarówno na L, bo prawie jestem w zakresie tego rozmiaru jak i na XL. W sklepie różnic nie czułem, a pojeździć przed kupnem nie miałem okazji. Niemniej jednak dobrze mi się jeździ, większa rama chyba jednak bardziej pasuje do mojego spokojnego stylu jazdy. Jakbym hopał, to pewnie szedłbym w L lub nawet w M.

siemalysy
04-01-2021, 23:56
Siema :-)

Wymyśliłem sobie wczoraj trasę w pobliskim lesie. Bardzo często tam jeżdżę, ale mam tam kilka szlaków i dróżek, z których zazwyczaj korzystam, a inne pomijam. Wymyślona przeze mnie pętla zawiera najlepsze fragmenty, które odwiedzam zawsze, plus takie gdzie się nie zapuszczam lub bywam tam rzadziej. Żeby się nie pogubić wczoraj na komputerze zrobiłem ślad i wrzuciłem do garmina. Garmin był koniecznością bo inaczej bym się pogubił w momentach przecinania się dróg i szlaków.

Dziś odbyła się jazda testowa. Trasy oczywiście ;-) Po pierwszym przejeździe muszę stwierdzić, że pętelka jest fajna. Stworzony na mapie ślad nie był idealny. W trzech miejscach muszę nanieść poprawki. Ma to związek w pierwszym przypadku z przewróconymi drzewami przy skrzyżowaniu szlaków co da się ładnie ominąć. W drugim pomyliłem ścieżki i zaplanowałem nie tam gdzie chciałem, żeby trasa przebiegała. W trzecim okazało się, że ścieżki widocznej na mapie w rzeczywistości nie ma, albo jest tak zarośnięta. W tym ostatnim przypadku trafiłem na przyjemny singielek biegnący ciasno między drzewami i z lekkim nachyleniem w dół, wzdłuż drogi asfaltowej, który doprowadził mnie tam gdzie chciałem jechać.

Teraz nie pozostaje nic jak tylko tam jeździć i wracać do formy. Trasa na chłodniejsze czasy jest wystarczająca. Na cieplejszy czas ma potencjał do "rozbudowy" co pozwoli zwiększyć nie tylko jej dystans, ale też przewyższenie :-)

Kilka dzisiejszych fotek z zamglonego łódzkiego Lasu Łagiewnickego.


1
47025

2
47026

3
47027

crusiek
05-01-2021, 10:33
Może w końcu też się wybiorę na jakąś trasę a nie tylko z i do pracy :D

eMGie
05-01-2021, 10:36
Ja już ok kilku m-cy nawet do pracy nie jeżdżę, bo z domu pracuję :-) Chyba też się gdzieś przejadę, nawet nowe zimowe rękawice kupiłem. :-)

crusiek
05-01-2021, 10:43
Ooo i nawet znalazłem klub nikoniarzy na stravie :D

ku6i
05-01-2021, 12:15
Cześć, czy ktoś z was korzysta z platformy na hak do przewozu roweru? Potrzebuję jej do okazjonalnego przewozu 2 rowerów trekkingowych (ok. 18 kg każdy) jakieś 10-12 razy w roku. Raczej krótsze dystanse do 100 km, ale mając platformę może będzie okazja pojechać na wakacje z rowerami. Zastanawiają mnie 2 kwestie:
- Czy warto w ogóle rozglądać się za tańszymi firmami (InterPack, Norauto, Taurus), czy szkoda sobie nimi zawracać głowę i od razu brać Thule?
- Widzę, że Thule nie sprzedaje bagażników stricte na 4 rowery (kiedyś taka opcja mogłaby się przydać, a jeśli różnica w cenie nie jest duża, to może lepiej wziąć 1 platformę już na lata?), tylko platformy na 3 rowery (np. Thule VeloSpace 939 XT 3) i możliwość dokupienia adaptera na 4. rower (Thule VeloSpace XT Bike Adapter 9381). Czy na taką platformę zmieszczę 4 rowery dla dorosłych osób (zakładając, że będą to rowery 28" i zmieszczę się w limicie ładowności bagażnika), czy to tylko rozwiązanie na rower dla dziecka?

Tomekk
05-01-2021, 14:07
Cześć, czy ktoś z was korzysta z platformy na hak do przewozu roweru? Potrzebuję jej do okazjonalnego przewozu 2 rowerów trekkingowych (ok. 18 kg każdy) jakieś 10-12 razy w roku. Raczej krótsze dystanse do 100 km, ale mając platformę może będzie okazja pojechać na wakacje z rowerami. Zastanawiają mnie 2 kwestie:
- Czy warto w ogóle rozglądać się za tańszymi firmami (InterPack, Norauto, Taurus), czy szkoda sobie nimi zawracać głowę i od razu brać Thule?
- Widzę, że Thule nie sprzedaje bagażników stricte na 4 rowery (kiedyś taka opcja mogłaby się przydać, a jeśli różnica w cenie nie jest duża, to może lepiej wziąć 1 platformę już na lata?), tylko platformy na 3 rowery (np. Thule VeloSpace 939 XT 3) i możliwość dokupienia adaptera na 4. rower (Thule VeloSpace XT Bike Adapter 9381). Czy na taką platformę zmieszczę 4 rowery dla dorosłych osób (zakładając, że będą to rowery 28" i zmieszczę się w limicie ładowności bagażnika), czy to tylko rozwiązanie na rower dla dziecka?
Miałem okazję pomacać różne bagażniki w jednym sklepie, bagażniki różnych firm. Thule było najdroższe, ale jakość wykonania, użyte materiały wg mnie były zdecydowanie najlepsze. Poza tym wydaję mi się, że ewentualna odsprzedaż Thule będzie zdecydowanie łatwiejsza. Używam bagażnika Velo Compact na dwa rowery, bardzo sobie chwalę

Wind Mill
05-01-2021, 14:20
Może w końcu też się wybiorę na jakąś trasę a nie tylko z i do pracy :D

Lepsze do i z pracy niż nic! :mrgreen:
Ile robisz km do tyrlandii?

crusiek
05-01-2021, 14:20
Lepsze do i z pracy niż nic! :mrgreen:
Ile robisz km do tyrlandii?Siedem prze pana [emoji846]

Wind Mill
05-01-2021, 15:32
Dużo nie jest, ale nadal lepsze to niż nic. :)
Ja mam raptem skromne 9km prosto; od dwóch lat zbaczam w las nadłożyć drogi, co daje 12km.
Dlatego wiosną zeszłego roku zostałem w biurze, w pracy sugerowali home office ale bez przymusu.
Chociaż w drodze do i z człek się nieco ruszy. :mrgreen:

eMGie
05-01-2021, 15:54
Ja mam do pracy 15km w najkrótszym wariancie, ale jak pomyśle, że mogę ponad godzinkę dłużej pospać, to wolę z domu pracować :-)

crusiek
05-01-2021, 16:06
Dużo nie jest, ale nadal lepsze to niż nic. :)
Ja mam raptem skromne 9km prosto; od dwóch lat zbaczam w las nadłożyć drogi, co daje 12km.
Dlatego wiosną zeszłego roku zostałem w biurze, w pracy sugerowali home office ale bez przymusu.
Chociaż w drodze do i z człek się nieco ruszy. :mrgreen:Dużo nie jest ale na szczęście są górki i dołki, można sobie poćwiczyć bóle nóżek [emoji23] a w razie potrzeby wyskoczyć na piecki-migowo [emoji23]

Po TPK jedziesz? To pewnie gdzieś z okolic Miśkendorfu ? Tak jak kojarzę zdjęcia z tyrlandii [emoji846]
Ja pracuję koło cmentarza na Kartuskiej a mieszkam za osiedlem 4 pory roku, mam dwie małe górki, najpierw lostowicka pod górę a potem koło domu trochę większa.

crusiek
05-01-2021, 16:08
Ja mam do pracy 15km w najkrótszym wariancie, ale jak pomyśle, że mogę ponad godzinkę dłużej pospać, to wolę z domu pracować :-)No to już ładnie można trochę więcej zrobić...
Mine w ciągu roku wychodzi od 700 do 1000 km ale oczywiscie nie zawsze mogę rowerkiem, czasem trzeba autem i porozwozic kreciątka [emoji846] czy tam inne pierdołki...

zdyboo
05-01-2021, 17:41
Dziś się przeturlałem do fabryki rowerem. Bacznie analizując prognozę pogody naszykowałem miastowy rower na kolcach i crossa na zwykłych oponach gravelowych. Rano było +2, zapowiadali bardziej deszcz niż śnieg, to pojechałem crossem. Powrót był w ostatniej możliwej chwili. Jechałem już po cienkiej warstwie mokrego śniegu, ale jeszcze nie było ślisko. W miarę zbliżania się do domu, coraz mniej deszczu, a coraz więcej śniegu padało. Nawet przerzutka zaczęła coś ospale pracować, patrzę, a wózek i klatka chowane pod śniegową bułą. Wystarczyło przelecieć na szybko połowę zakresu kasety i większość odpadła. Na dolnej rurze w okolicy suportu, gdzie już błotnik nie sięga też zrobiła się śnieżna buła. Wyglądało, jakbym silnik miał. Ten śnieg ważył tyle samo, tylko wspomagania nie było. Na szczęście na myjce pod blokiem spłukałem cały ten syf. Obecnie jest już biało i nadal sypie.


Wymyśliłem sobie wczoraj trasę w pobliskim lesie.

Widziałem na Stravie, też chciałbym mieć las pod miastem gdzie na 40 km trasy mogę zrobić 500 m przewyższenia. Co prawda profil mocno interwałowy i to hopki, a nie konkretny wpierdziel pod górę, ale 500 m jest 500 m. Las Łagiewnicki to podobno największy las miejski w Europie. Nie wycinają na potęgę czasem?


Dlatego wiosną zeszłego roku zostałem w biurze, w pracy sugerowali home office ale bez przymusu.
Chociaż w drodze do i z człek się nieco ruszy. :mrgreen:

Nas wygonili wszystkich na pracę zdalną pod koniec marca. I nie powiem, jeżeli chodzi o rower to jest super opcja. Kończę o 16 i mam siłę, i chęci do kręcenia przez 2-3 godziny (50-65 km). Jak pracowałem w biurze, to wracałem 16.35-16.45 oczywiście rowerem, ale to tylko 14 km. Jadłem obiad i już nie było chęci, a czasem i siły na kręcenie. Zresztą widać było po dystansie tygodniowym. W biurze ok. 250 km i to przy warunku, że w weekend weszło 100+, w domu dobrze powyżej 300.
Teraz jest za to problem, bo przez ten ssący pałkę czas zimowy, 16 to już noc ciemna, a ja po ciemku nie lubię. Do fabryki raz w tygodniu, czasem rzadziej. Za to za każdym razem jak wsiadam to czuję jak uda płoną. To co schudłem na wiosnę, już odrobiłem. Dopiero gdzieś w połowie lutego dzień się na tyle wydłuża, że do 17 jest względnie jasno. Jak nie będzie mrozów po -30, będzie można wrócić do kręcenia.


czy ktoś z was korzysta z platformy na hak do przewozu roweru?

Nie mam samochodu, ale ostatnio widziałem patent z mocowaniem roweru bezpośrednio do dachu. Na przyssawki. Dwie przyssawki trzymają haki przedniego koła, a jedna tylne koło. Każda przyssawka ma wbudowaną pompkę ręczną do odessania powietrza. Można tym do 120 km/h jechać. Podobno można i więcej, ale jest ryzyko pogięcia blachy na dachu.
Minusem jest cena, bo to drogie w opór, ale jak ma się rower za kilkanaście tysi, to myślę, że koszt do łyknięcia. No i przednie koło trzeba wrzucić do wnętrza.

ku6i
05-01-2021, 18:36
Miałem okazję pomacać różne bagażniki w jednym sklepie, bagażniki różnych firm. Thule było najdroższe, ale jakość wykonania, użyte materiały wg mnie były zdecydowanie najlepsze. Poza tym wydaję mi się, że ewentualna odsprzedaż Thule będzie zdecydowanie łatwiejsza. Używam bagażnika Velo Compact na dwa rowery, bardzo sobie chwalę

Nie miałem styczności z platformami rowerowymi, ale robiłem rozeznanie w temacie boksów dachowych i sam wypożyczyłem na parę tysięcy km jednego z wypożyczalni (gdzie pewnie lekkiego życia nie miał). Faktycznie Thule robiło wrażenie najsolidniejszych. Dzięki za opinię.


Nie mam samochodu, ale ostatnio widziałem patent z mocowaniem roweru bezpośrednio do dachu. Na przyssawki. Dwie przyssawki trzymają haki przedniego koła, a jedna tylne koło. Każda przyssawka ma wbudowaną pompkę ręczną do odessania powietrza. Można tym do 120 km/h jechać. Podobno można i więcej, ale jest ryzyko pogięcia blachy na dachu.
Minusem jest cena, bo to drogie w opór, ale jak ma się rower za kilkanaście tysi, to myślę, że koszt do łyknięcia. No i przednie koło trzeba wrzucić do wnętrza.

Opcja dachowa odpada, myślałem nad normalnym bagażnikiem dachowym na rowery, ale jak raz spróbowałem sobie podnieść mojego Krossa do góry to mi się odechciało :) Dodatkowo rower na dachu to większy hałas i spalanie. Kolejna kwestia to konieczność pilnowania się żeby z rozpędu nie wjechać np. na parking podziemny z rowerami na dachu. Znam człowieka który zaliczył taką przygodę firmowym autem, teraz już nie jeździ z rowerem na dachu ;)
Platforma to jednak wygoda. Auto mam dość świeże i jeszcze jestem na etapie, gdy każda rysa boli bardzo, więc wolę zainwestować w hak i platformę.

siemalysy
05-01-2021, 21:16
Dziś się przeturlałem do fabryki rowerem. Bacznie analizując prognozę pogody naszykowałem miastowy rower na kolcach i crossa na zwykłych oponach gravelowych. Rano było +2, zapowiadali bardziej deszcz niż śnieg, to pojechałem crossem. Powrót był w ostatniej możliwej chwili. Jechałem już po cienkiej warstwie mokrego śniegu, ale jeszcze nie było ślisko. W miarę zbliżania się do domu, coraz mniej deszczu, a coraz więcej śniegu padało. Nawet przerzutka zaczęła coś ospale pracować, patrzę, a wózek i klatka chowane pod śniegową bułą. Wystarczyło przelecieć na szybko połowę zakresu kasety i większość odpadła. Na dolnej rurze w okolicy suportu, gdzie już błotnik nie sięga też zrobiła się śnieżna buła. Wyglądało, jakbym silnik miał. Ten śnieg ważył tyle samo, tylko wspomagania nie było. Na szczęście na myjce pod blokiem spłukałem cały ten syf. Obecnie jest już biało i nadal sypie.



Widziałem na Stravie, też chciałbym mieć las pod miastem gdzie na 40 km trasy mogę zrobić 500 m przewyższenia. Co prawda profil mocno interwałowy i to hopki, a nie konkretny wpierdziel pod górę, ale 500 m jest 500 m. Las Łagiewnicki to podobno największy las miejski w Europie. Nie wycinają na potęgę czasem?



Hej.
U nas dziś też śnieg miał popadać. Padał, ale z deszczem. Jest mokro i niefajnie.

Las Łagiewnicki daje dużo możliwości do fajnej jazdy rowerem. Jest gdzie się porządnie ujechać :-) Dużo ludzi tu też spaceruje z kijkami i bez. Jest też sporo biegaczy. W każdym razie wpływa na to jego bliskość od centrum. Dojeżdża do niego komunikacja miejska.
Drzew na razie nie wycinają za mocno i niech tak zostanie. W jednym miejscu na obrzeżach lasu trochę wycięli drzew, a zrobili to w czasie kiedy był wiosną zakaz wychodzenia z domu. Rzuca się to mocno w oczy. Las Łagiewnicki mieści się na terenie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Na wschód od tego lasu i Łodzi też mamy fajne tereny do jazdy. Szlak czarny po PKWŁ niestety z roku na rok robi się coraz bardziej asfaltowy, a dzikiego terenu jest mniej :-( Ale taki musi być efekt, bo powstają nowe domy, budują nowe drogi.

Trasę, którą sobie wymyśliłem można jeszcze podrasować. Celowo ominąłem kilka większych podjazdów. Można to trochę zmienić i wtedy nawet bez zwiększania dystansu przewyższenie wzrośnie, może nawet ok. 80-100 m. Ale takie manewry dopiero na wiosnę bo mam w planie zmieścić wszystkie fajne podjazdy na trasie, ale w taki sposób, żeby jak najbliżej było do pętli.

Wind Mill
06-01-2021, 05:07
Ja mam do pracy 15km w najkrótszym wariancie, ale jak pomyśle, że mogę ponad godzinkę dłużej pospać, to wolę z domu pracować :-)

Jak wiadomo, de gustibus każdy ma swój. :mrgreen:
Ja pomimo wyznania Morfeuszowego, wolę wcześniej wstać ale za to się ruszyć. Do tego moje "wcześnie" jest nieco względne, w biurze mam flexible (7:30....9:00 start). W home office bym gnił pewnikiem, mimo większej ilości czasu.
Poza tym, dom to dom a praca to praca, nie mieszamy jabłek z kaktusami. ;) :mrgreen:

Nie bez znaczenia jest także, iż wcześnie wstając można na dwóch kołach zrobić około 4km do plaży, niecałą godzinkę popływać wpław w Zatoce, powrót do domu, kierunek tyrlandia - co daje mi niemal 20km na 2 kołach do wspomnianej. :)
Taka dawka endorfin jest nie do przecenienia. ;)


Dużo nie jest ale na szczęście są górki i dołki, można sobie poćwiczyć bóle nóżek [emoji23] a w razie potrzeby wyskoczyć na piecki-migowo [emoji23]

Po TPK jedziesz? To pewnie gdzieś z okolic Miśkendorfu ? Tak jak kojarzę zdjęcia z tyrlandii [emoji846]
Ja pracuję koło cmentarza na Kartuskiej a mieszkam za osiedlem 4 pory roku, mam dwie małe górki, najpierw lostowicka pod górę a potem koło domu trochę większa.

Miskendorf? Was is das? :mrgreen: Za Niedźwiednikiem robię skok w bok. :mrgreen:

47059

Zapisany na Traseo ślad z OSM for Android twierdzi, iż na tej trasie (10,8km) są: Przewyższenie: 150,03 m Suma podejść: 384,98 m Suma zejść: 277,53 m

Końcówka listopada - czasami urządzam popas w "Karczmie u Macieja", jak zwykłem nazywać altankę przy Szwedzkiej Grobli. ;)

47057


...Nas wygonili wszystkich na pracę zdalną pod koniec marca. I nie powiem, jeżeli chodzi o rower to jest super opcja. Kończę o 16 i mam siłę, i chęci do kręcenia przez 2-3 godziny (50-65 km). Jak pracowałem w biurze, to wracałem 16.35-16.45 oczywiście rowerem, ale to tylko 14 km. Jadłem obiad i już nie było chęci, a czasem i siły na kręcenie. Zresztą widać było po dystansie tygodniowym. W biurze ok. 250 km i to przy warunku, że w weekend weszło 100+, w domu dobrze powyżej 300.
Teraz jest za to problem, bo przez ten ssący pałkę czas zimowy, 16 to już noc ciemna, a ja po ciemku nie lubię. Do fabryki raz w tygodniu, czasem rzadziej. Za to za każdym razem jak wsiadam to czuję jak uda płoną. To co schudłem na wiosnę, już odrobiłem. Dopiero gdzieś w połowie lutego dzień się na tyle wydłuża, że do 17 jest względnie jasno. Jak nie będzie mrozów po -30, będzie można wrócić do kręcenia...

Ja z kolei najwięcej kręcę w dni robocze - latem gdy widno powrót z tyrlandii zabierał nie 9...12km a 30...60km. :mrgreen:

A gdy się kręci po pracy owe 30...60 km, to takie rzeczy po drodze do domu człowieka spotykają:

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=24032&d=1556355471

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=26341&d=1560595069

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=27342&d=1562420668

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=15400&d=1539371496

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=28055&d=1563901748

Poza tym, mając 2 koła zawsze można przed pracą skoczyć w okolice pobliskiego lotniska:

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=9969&d=1527938804

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=28634&d=1564831299

wyskoczyć na nie w trakcie pracy, jak jest jakaś okazja:

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=23623&d=1555357210

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=35774&d=1579730235

47060

czy też czynić planespotting po pracy. ;)

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=35878&d=1580072354

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=42328&d=1597859543

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=45360&d=1605637976


To wszystko nierowerowe pstryki, ale nie powstałyby, gdyby nie 2 koła wożące mnie w plener. ;)

A jesienno-zimowe ciemności mi aktualnie nie robią. I tak często fajrant późny, więc okres ciemności rozszerzony; mogę sobie pozwolić na powrót lasem po ciemaku, bo drogę znam na pamięć. Mimo nie najgorszego oświetlenia w nieznane / mało znane ścieżki po ciemku bym się nie pchał, znana droga niestraszna, wiadomo gdzie błoto i ślisko blisko zbocza jaru albo gdzie sterczące pniaki czy kamulce.

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=35675&d=1578947052

crusiek
06-01-2021, 12:26
Jak wiadomo, de gustibus każdy ma swój. :mrgreen:
Ja pomimo wyznania Morfeuszowego, wolę wcześniej wstać ale za to się ruszyć. Do tego moje "wcześnie" jest nieco względne, w biurze mam flexible (7:30....9:00 start). W home office bym gnił pewnikiem, mimo większej ilości czasu.
Poza tym, dom to dom a praca to praca, nie mieszamy jabłek z kaktusami. ;) :mrgreen:

Nie bez znaczenia jest także, iż wcześnie wstając można na dwóch kołach zrobić około 4km do plaży, niecałą godzinkę popływać wpław w Zatoce, powrót do domu, kierunek tyrlandia - co daje mi niemal 20km na 2 kołach do wspomnianej. :)
Taka dawka endorfin jest nie do przecenienia. ;)



Miskendorf? Was is das? :mrgreen: Za Niedźwiednikiem robię skok w bok. :mrgreen:

47059

Zapisany na Traseo ślad z OSM for Android twierdzi, iż na tej trasie (10,8km) są: Przewyższenie: 150,03 m Suma podejść: 384,98 m Suma zejść: 277,53 m

Końcówka listopada - czasami urządzam popas w "Karczmie u Macieja", jak zwykłem nazywać altankę przy Szwedzkiej Grobli. ;)

47057



Ja z kolei najwięcej kręcę w dni robocze - latem gdy widno powrót z tyrlandii zabierał nie 9...12km a 30...60km. :mrgreen:

A gdy się kręci po pracy owe 30...60 km, to takie rzeczy po drodze do domu człowieka spotykają:


Poza tym, mając 2 koła zawsze można przed pracą skoczyć w okolice pobliskiego lotniska:



wyskoczyć na nie w trakcie pracy, jak jest jakaś okazja:




czy też czynić planespotting po pracy. ;)





To wszystko nierowerowe pstryki, ale nie powstałyby, gdyby nie 2 koła wożące mnie w plener. ;)

A jesienno-zimowe ciemności mi aktualnie nie robią. I tak często fajrant późny, więc okres ciemności rozszerzony; mogę sobie pozwolić na powrót lasem po ciemaku, bo drogę znam na pamięć. Mimo nie najgorszego oświetlenia w nieznane / mało znane ścieżki po ciemku bym się nie pchał, znana droga niestraszna, wiadomo gdzie błoto i ślisko blisko zbocza jaru albo gdzie sterczące pniaki czy kamulce.



Pięknie proszę Pana :)
Pierwsze 31 lat swego życia mieszkałem we Wrzeszczu, na Klonowicza, więc i rowerowo było jakoś ciekawej, teraz zza gdańska z południa nie ma takiej frajdy, ale nie ma co marudzić, trzeba znaleźć po prostu inną opcję, np przez Park Oruński naokoło :D

Ligo
06-01-2021, 20:28
siemalysy
Wind Mill

Dzięki za foty, zawsze to miło popatrzeć na gęby, bo w ten sposób awatar się jakby uczłowiecza.;-)

siemalysy
06-01-2021, 22:36
Ligo bardzo proszę :-D

W sumie gęba ostatnimi czasy się zdecydowanie zaokrągliła, ale co tam :-D

Ligo
06-01-2021, 22:56
Eee tam, szczegół... Zrobisz traskę 3500 km dookoła Polski, to się wyszczupli.;-)
http://ktkol.pl/2005/02/02/regulamin-rajdu-kolarskiego-%E2%80%9Edookola-polski%E2%80%9D/
Ja się pomału przymierzam, ale na raty.

maper
06-01-2021, 23:17
Taką trasę można też zrobić w stylu ultra. Nazywa się to MRDP i limit czasu na pokonanie tej trasy wynosi 10 dni.

Ligo
06-01-2021, 23:30
Jakie tam znowu limity?
To ma się przejechać dla przyjemności, a jeszcze przy okazji coś zobaczyć.
Jak by miało być z limitami, to bym wziął motocykl.:-D

- - - - kolejny post - - - - - -

A na poważnie - zapier*dalać dla samego zapier*dalania, to się mija z celem.
Zobaczysz tylko asfalt pod kołem, a przyjemność żadna, tylko męczarnia. Ale jak ktoś lubi, czemu nie.
No i ściganie ultra to nie jest turystyka.

shaolin
07-01-2021, 10:54
zbyboo, pytales co sie udalo, a co nie... w sumie to nic sie nie udalo w tamtym roku chociaz nic tez nie planowalem, zrobilem tylko ~3400km co przy moich normalnych 10-13kkm jest niczym ale zycie poszlo swoja droga...

Wesolego dziewczyny i chlopaki, wrocilem na rower, a to dobry znak. Oby 2021 byl lepszy niz 2020 (co trudnym zadaniem nie jest). Rychu wrocil na droge, reszta rowerow sprzedanych. Zobaczymy jak sie rok rozkreci, ale poki co kazdy dzien na szosie, albo do roboty albo tu i tam. -5 dzisiaj, ale dalem rade.

47091

rotor
07-01-2021, 11:59
Wind Mill super te samolociki :)
Ja przejechałem w 2020r w pionie i poziomie trochę mniej, ale nieznacznie i zwalam to na covida, bo dość dużo podjeżdżałem autem, więc trochę metrów i km uciekło.
------
Przyszła w końcu zima, skromna, mało śnieżna i mało "ujemna". Szlaki dopiero na samej górze cokolwiek ścięte lekkim mrozem, na dole breja.
1.
47092
2.
47093
3.
47094
4.
47095
5.
47096
6.
47097
7.
47098

maper
07-01-2021, 20:32
Końcówka listopada - czasami urządzam popas w "Karczmie u Macieja", jak zwykłem nazywać altankę przy Szwedzkiej Grobli. ;)


Na kierownicy roweru wisi pokrowiec statywu Sirui. Zaciekawił mnie ten widok, bo właśnie kupiłem model Traveler 5C z myślą, by zabierać go ze sobą głównie właśnie na rower.
Fajne zdjęcia. Miło się ogląda znajome miejsca.

Pozdrawiam.

robin102
08-01-2021, 12:36
Może Wam się przyda. Wspominałem, że zmieniam dętki ze 2 razy w sezonie bo coś mi powietrze ucieka. problem trwał wiele lat. kupowałem dętki KENDA , DUNLOP po 20-30 zł nawet, coraz droższe i ciągle po 2 tygodniach trzeba było dopompować.
Za namową kolegi kupiłem najtańsze chińskie dętki marki VEBEN po 8 zł. Ja napompowane w sierpniu tak do dziś trzyma ciśnie :) Dętek tanich kupiłem 3 czy 4 sztuki to może powietrze się wystraszyło i nie ucieka :D

shaolin
08-01-2021, 15:47
Przeciez Kenda to tani szajs, drogie detki to od Tubolito, Silca albo nowe Schwalbe. Poza tym wiekszosc detek bedzie puszczac powietrze po paru tygodniach jak z butylu albo i po par lu dniach jak lateksowe bo taka ich uroda. Ja mam bezdetki u siebie w Rysku I pompuje raz na ruski rok jak mi sie przypomni. Szkoda mi czasu na detki...

stock
08-01-2021, 16:54
Z dętek mam continentale. Specjalnie się nimi zajmować nie musze. Tak nawiązując do tematu gum weekendowo :)

zdyboo
08-01-2021, 18:21
Ja mam Tubolito jako zapas do bezdętkowych opon, bo zajmują mało miejsca i mało ważą. Ale jeszcze ich nie musiałem używać. W MTB obie dziury zakleiło mleko, a w gruzie nawet jak coś przebiło opony, to nie dowiedziałem się o tym.
Te nowe Schwalbe Aerothan, podobne w założeniach do Tubolito. W cenie niestety też.

robin102
08-01-2021, 19:05
O Pany to Wy o jakimś kosmosie rowerowo oponiarskim gadacie, a ja zwykły rowerzysta jestem, nic się na tym nie znam. Kupiłem najtańszy z wyprzedaży czeski rower z najwyższym osprzętem Deore czy jakoś tak się nazywa i nawijam nim już 8 rok po jakieś 600-800 km w sezonie letnim tzn jak jest najmniej z 10 st C na plusie. Przed sezonem łańcuch i przerzutki myje, smaruje , nic tam nie reguluje i jeżdżę tak nieświadom niczego w błogostanie i zadowoleniu bo rowerkowanie mi mega radochę daje :)

LeonardZelig
08-01-2021, 19:44
Cześć! Mam pytanie dotyczące kół - chcę zmienić oryginalne z Authora Basic SX (26 cali, V-brake) na coś lżejszego i po prostu lepszego. Czy coś takiego będzie ok, czy w tej cenie polecacie coś innego? https://ctbike.pl/novatec-zestaw-kol-mtb-26-v-brake-141sb-f362st-qr9-na-lozyskach-maszynowych.html (takiego)

Wujot
08-01-2021, 20:16
Pochwalę się moją rowerową zajawką w 2020 roku

1. Udało nam się uruchomić apkę i stronę, co opisują bardzo dokładnie wybrane najlepsze znakowane trasy na DŚ. Są tam gpx, metryczki i kupa zdjęć, apka pokazuje pozycję względem trasy

47144

2. W tym roku udało mi się zrobić Sudety Środkowe i Wschodnie (mtb było 3000 km i 70 km verticalu)

47145

3. A w ogóle kończę inwentaryzację Dolnego Śląska i ostatnie trzy lata to było:

47146

Pozdro
Wiesiek

siemalysy
08-01-2021, 20:39
Cześć! Mam pytanie dotyczące kół - chcę zmienić oryginalne z Authora Basic SX (26 cali, V-brake) na coś lżejszego i po prostu lepszego. Czy coś takiego będzie ok, czy w tej cenie polecacie coś innego? https://ctbike.pl/novatec-zestaw-kol-mtb-26-v-brake-141sb-f362st-qr9-na-lozyskach-maszynowych.html (takiego)

Link u mnie nie działa.


Wujot fajna inicjatywa. Dodałem sobie stronę do zakładek i będę tam zaglądał. Dolny Śląsk z rowerem odwiedziłem dopiero w tym roku. Spodobało mi się i chętnie będę tam wracał. Tym bardziej, że dojazd mam dobry :-)

crusiek
08-01-2021, 20:50
Kurcze tam gdzie mój szczyt góry tu niektórzy to biorą na ząb [emoji846]
Dajecie czadu [emoji846]

LeonardZelig
08-01-2021, 20:58
Link u mnie nie działa.

Już poprawiam: https://ctbike.pl/novatec-zestaw-kol-mtb-26-v-brake-141sb-f362st-qr9-na-lozyskach-maszynowych.html

siemalysy
08-01-2021, 22:11
Nie wiem jaki jest stan Twojego roweru. Jeżeli chcesz w niego zainwestować wymieniając koła to sądzę, że jest dobry. Masz kasetę czy wolnobieg?

- - - - kolejny post - - - - - -

Koła wydają się spoko. Piasty Novatec są całkiem ok. Za tą kasę chyba powinny być dobre.

Zajrzyj tu => klik (https://daveo.pl/section,komplety_k%C3%B3%C5%82,75,15). Wydaję mi się, że za niewiele większe pieniążki, mam na myśli te najtańsze, znajdziesz coś lepszego od tych z Twojego linku. Zasadnicze pytanie. Jaki procent wartości całego roweru te koła będą Ciebie kosztowały.

zdyboo
08-01-2021, 22:30
Może warto byłoby przedzwonić do lokalnych serwisów i zlecić poskładanie kół. Dostaniesz pi*drzwi tej samej jakości produkt, a w przypadku reklamacji nie będziesz się bujał z wysyłką.
MTB 26" na obręczowe heble, to wymierający gatunek, ale może właśnie dlatego da się trafić coś co zalega w serwisie z obniżoną ceną.

LeonardZelig
08-01-2021, 23:00
Nie wiem jaki jest stan Twojego roweru. Jeżeli chcesz w niego zainwestować wymieniając koła to sądzę, że jest dobry. Masz kasetę czy wolnobieg?

- - - - kolejny post - - - - - -

Koła wydają się spoko. Piasty Novatec są całkiem ok. Za tą kasę chyba powinny być dobre.

Zajrzyj tu => klik (https://daveo.pl/section,komplety_k%C3%B3%C5%82,75,15). Wydaję mi się, że za niewiele większe pieniążki, mam na myśli te najtańsze, znajdziesz coś lepszego od tych z Twojego linku. Zasadnicze pytanie. Jaki procent wartości całego roweru te koła będą Ciebie kosztowały.

Dzięki. Generalnie rower nie był katowany. Jeździłem nim trochę po okolicznych górkach, ale nic ekstremalnego. Ostatnie dwa, trzy lata więcej stał niż jeździł. Ale pasuje mi, chcę znów wrócić na ścieżki, stąd decyzja o zmianach. Wymieniłem amortyzator na powietrzny, zmieniam napęd z 3x8 na 3x9 i przy okazji pomyślałem o kołach, które mimo serwisu nie kręcą się tak jak powinny (widocznie piasty już są trochę wyrobione). Koszt całej operacji zamknie się w okolicy 2 tys. PLNów a za taką kwotę nie kupię nowego roweru o podobnych właściwościach.

shaolin
09-01-2021, 12:02
O Pany to Wy o jakimś kosmosie rowerowo oponiarskim gadacie, a ja zwykły rowerzysta jestem, nic się na tym nie znam. Kupiłem najtańszy z wyprzedaży czeski rower z najwyższym osprzętem Deore czy jakoś tak się nazywa i nawijam nim już 8 rok po jakieś 600-800 km w sezonie letnim tzn jak jest najmniej z 10 st C na plusie. Przed sezonem łańcuch i przerzutki myje, smaruje , nic tam nie reguluje i jeżdżę tak nieświadom niczego w błogostanie i zadowoleniu bo rowerkowanie mi mega radochę daje :)

Kazdy z nas tu zwykly rowerzysta, ale w sumie tak sobie przelecialem jeszcze raz po Twojej poprzedniej wypowiedzi - zwykle detki naprawde chodza po 20-30zl teraz w Polsce? Dzizus. Ja oczywiscie jestem spaczony bo tu inaczej ceny wygladaja (chociaz detki to w przeliczeniu na plny sa bardzo drogie jezeli mowimy o tych z wysokiej polki, srednio sensowne detki stoja po 30-50zl... Kenda za 20 moze wpadnie). Do tego przez moje rece dziennie przelatuja rowery za gruby hajs (czesto w okolicach 30-50k PLN), najnowszy projekt dla znajomej to Wilier Filante SLR, DT ARC1400 50mm kolka, Ultegra Di2 +tarcze, itd... ale w Szanghaju ludzie inaczej patrza na jezdzenie rowerem... gdyby kazdy zainwestowal w giry tyle co w rower to by wszyscy jezdzili w TdF.


Pochwalę się moją rowerową zajawką w 2020 roku

1. Udało nam się uruchomić apkę i stronę, co opisują bardzo dokładnie wybrane najlepsze znakowane trasy na DŚ. Są tam gpx, metryczki i kupa zdjęć, apka pokazuje pozycję względem trasy

<wyciete>
Pozdro
Wiesiek

Super sprawa, moze jak kiedys wroce do domu to skorzystam, chyba ze wezme zbyboo i mnie poprowadzi jak ja go w Szanghaju 100 lat temu... dobre czasy!


Może warto byłoby przedzwonić do lokalnych serwisów i zlecić poskładanie kół. Dostaniesz pi*drzwi tej samej jakości produkt, a w przypadku reklamacji nie będziesz się bujał z wysyłką.
MTB 26" na obręczowe heble, to wymierający gatunek, ale może właśnie dlatego da się trafić coś co zalega w serwisie z obniżoną ceną.

Amen.

zdyboo
09-01-2021, 12:26
zwykle detki naprawde chodza po 20-30zl teraz w Polsce?

Zwykłe butylowe Conti lub Schwalbe kosztują koło 15 zeta. Schwalbe Extra Light to już wydatek 25-30 zeta. Lateks koło 60 zeta. Te nowe wynalazki jak Tubolito to już ponad stówę.


Super sprawa, moze jak kiedys wroce do domu to skorzystam, chyba ze wezme zbyboo i mnie poprowadzi jak ja go w Szanghaju 100 lat temu... dobre czasy!

Nadal pamiętam.
Spoko loko, polatamy i po Dolnym Śląsku, zwłaszcza, że na mapie Wieśka nie ma wszystkiego.

LeonardZelig
09-01-2021, 15:16
Może warto byłoby przedzwonić do lokalnych serwisów i zlecić poskładanie kół. Dostaniesz pi*drzwi tej samej jakości produkt, a w przypadku reklamacji nie będziesz się bujał z wysyłką.
MTB 26" na obręczowe heble, to wymierający gatunek, ale może właśnie dlatego da się trafić coś co zalega w serwisie z obniżoną ceną.

Dobra myśl. Popytam w okolicy.

Ligo
09-01-2021, 21:55
Podobno Daveo z Cieszyna buduje solidne koła.

A z ciekawości - czy któreś miasto w Polsce używa takich busów?
https://www.transitchicago.com/howto/bring-your-bike-bus/

zdyboo
09-01-2021, 22:05
Nie słyszałem aby gdzieś w Polsce były bagażniki do rowerów na autobusach. Nie widziałem też takiego rozwiązania nigdzie w Europie. Za to zarówno w Polsce jak i w Europie zwykle można wsiąść do autobusu z rowerem. O ile nie jest zbyt nabity.

siemalysy
09-01-2021, 22:17
Widziałem kiedyś autokar z bagażnikiem na rowery w tylnej części. Był on jednak pusty. Flixbus umożliwia transport roweru w uchwycie rowerowym lub w przedziale bagażowym. Do przedziału bagażowego rower trzeba złożyć i musi być przewożony w dedykowanej torbie. Taka informacja jest na stronie przewoźnika.

maper
09-01-2021, 22:32
Flixbus umożliwia transport roweru w uchwycie rowerowym

I okazuje się, że nie zawsze jest to bezpieczny transport roweru. W poniższym linku opisany jest przypadek, jak szybko można stracić swój rower. I takich przypadków we Flixbusie było więcej.

https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=23778.75

siemalysy
09-01-2021, 22:39
Nigdy nie rozważałem przewożenia roweru autokarem. Żaden transport nie jest bezpieczny. Będą rowery przewożone na bagażniku zamontowanym na haku to jest ryzyko, że ktoś wjedzie w tył i po rowerach.
W podanym przykładzie gość miał pecha. Ci, którzy to zrobili wiedzieli co robią i byli do tej roboty odpowiednio przygotowani.

Ligo
09-01-2021, 22:53
Na stronie CTA piszą, żeby siedzieć w autobusie z przodu i mieć rower na oku.;-)

Ligo
10-01-2021, 08:50
Przejrzałem jeszcze parę filmów z innych miast, ale chyba wszędzie bagażniki są 2-rowerowe.
No, może z wyjątkiem Toronto, gdzie montują na 1 sztukę. Ale to już ta okropna Kanada.;-)

Dam jeszcze przyjemny filmik z Jacksonville, FL - jak to działa:
https://www.youtube.com/watch?v=LGJJBuyvpt0

Może i u nas ktoś w transporcie "wpadnie" na pomysł, jak trochę ułatwić ludziom życie.

zdyboo
10-01-2021, 11:05
Wydaje mi się, że pomysł w Europie się nie przyjmie. Trochę inna urbanistyka i nie ta skala. W USA krzewiona i wspierana jest kultura jazdy samochodem. Nie wszędzie dojdziesz na nogach, ale wszędzie dojedziesz samochodem. Podejrzewam że z tego powodu też jest mniej ułatwień dla rowerzystów. W Europie wręcz odwrotnie. Wyrzuca się ruch samochodowy z centrów miast i buduje się stosunkowo gęstą sieć dróg rowerowych. Co MZ też nie jest do końca dobre.
Poza tym skala. W Europie nie ma tak rozległych miast jak w USA, zatem problem z dojazdem na drugi koniec miasta jest znacznie mniejszy. Za skalą idzie też ciasnota. W starym układzie urbanistycznym autobusy już tak mają problem problem z manewrowaniem i dokładanie im dodatkowego metra na pewno w tym nie pomoże. Za każdym razem jak jestem w Dublinie to jestem pełen podziwu dla kierowców jak oni sprawnie tymi piętrowymi autobusami poruszają się w tej ciasnocie. Londek, drugie największe europejskie miasto też jest ciasny z tego co wiem.

Co do tego filmu z Florydy, to widzę jeden problem techniczny. MTB bym w ten stojak nie wstawił. Opony nie weszłyby w prowadnice. Podobny problem mam z wieszakami w szynobusach Kolei Dolnośląskich. Może w górskich stanach prowadnice są szersze.

Wind Mill
10-01-2021, 11:30
Dawno nic nie wystawiałem...
Dzisiejszy wypad na Czupel 933m (najwyższa górka Beskidu Małego). Temp. w cieniu -4C, trochę wiatru, generalnie nie było najgorzej, ale i tak podczas zjazdu zmarzłem :/...

...Kilka fotosów z tego roku. ...

...Cieplej niż ostatnio ok. 6 na dole i 2st na górze + trochę wiatru. Nie było jednak tak miło, gdyż sporo oblodzenia zastałem na szlakach...

...Poniżej wrzucę trzy zdjęcia z tamtego wypadu :-)...

...Dzisiaj było jeszcze cieplej niż wczoraj, od 8 do 2st. C na końcu tripu wieczorem. Było za to mnóstwo błota i odcinki zlodowaciałe też się trafiały. ...

...Kilka dzisiejszych fotek z zamglonego łódzkiego Lasu Łagiewnickego...

...Przyszła w końcu zima, skromna, mało śnieżna i mało "ujemna". Szlaki dopiero na samej górze cokolwiek ścięte lekkim mrozem, na dole breja...

Tak hurtem sobie pozwolę podziekowac za wstawki, fajne. :)


...Pierwsze 31 lat swego życia mieszkałem we Wrzeszczu, na Klonowicza...
O, prawie somsiad. :mrgreen:

...ale nie ma co marudzić, trzeba znaleźć po prostu inną opcję, np przez Park Oruński naokoło :D
Jak to szło? Kto nie chce, znajdzie powód, a kto chce, znajdzie sposób. ;)


...Dzięki za foty, zawsze to miło popatrzeć na gęby, bo w ten sposób awatar się jakby uczłowiecza.;-)

...W sumie gęba ostatnimi czasy się zdecydowanie zaokrągliła, ale co tam :-D

Ja równiez proszę bardzo i także zaokrąglony... ;( Dlatego wcześniej gdy była mowa o kg, wspomniałem NŻ. ;)


...super te samolociki :)...
A dziękować. ;)


Na kierownicy roweru wisi pokrowiec statywu Sirui. Zaciekawił mnie ten widok, bo właśnie kupiłem model Traveler 5C z myślą, by zabierać go ze sobą głównie właśnie na rower.
Fajne zdjęcia. Miło się ogląda znajome miejsca...
Dziękować. :) Ja swoje T-005KX + C-10S kupiłem zarówno na rower jak i do noszenia w plecaku, zaletą mała długość po złożeniu i miesci sie w plecaku; jednak niechowana kolumna centralna jest zbyt podatna na drgania. Do plastikowych obiektywów AF-P jest w sam raz. :mrgreen:


...3. A w ogóle kończę inwentaryzację Dolnego Śląska i ostatnie trzy lata to było...
Rozumiem, że za niedługo będzie łatwiej pokazać gdzie Cię nie było? :mrgreen:


...A z ciekawości - czy któreś miasto w Polsce używa takich busów?
https://www.transitchicago.com/howto/bring-your-bike-bus/
W Gdańsku jest jedna linia, krótki dystans przez tunel pod Martwą Wisłą plus okolice, w sezonie autobus ciągał przyczepkę na rowery. ;)

https://app.xyzgcm.pl/gdansk-pl/t/20171097583.jpg

Z ostatniego (częściowo) rowerowego dojazdu do pracy; prawie selfie. Tylko kompletny bałwan w takie warunki wybiera się do pracy rowerem. :mrgreen:

47211

Zamiast jechać 50 minut, jechałem i szedłem 90 minut. :mrgreen: Jeszcze takiego dziwnego śniegu nie spotkałem w mojej krótkiej karierze całorocznego cyklisty, za cholerę nie szło jechać, gęsty i mokry; zamiast jazdy buksowanie. :D
Zaznaczone na zielono odcinki piesze. Nawet jazda powrotna z góry nie była możliwa na tym odcinku, mimo iż po południu wąski chodniczek wzdłuż ulicy idącej przez las powinien już być ochlapany niemarznącym z jezdni. Widać mniejszy ruch, dopiero po Trzech Królach skończył się okres przerwy świątecznej. ;)
Co ciekawe, w Gdańsku mamy tak iż tzw dolny taras jest zupełnie bezśnieżny, za to wyżej i w lasach już regularna zima. :mrgreen:
Śnieg zaczyna się pojawiać na skrzyżowaniu Słowackiego i Potokowej, nieco po prawej od zielonego śladu na mapce. Do tego skrzyżowania zbędne są nawet zimówki, czysto i nieślisko.

47212

Wujot
10-01-2021, 12:47
Nie słyszałem aby gdzieś w Polsce były bagażniki do rowerów na autobusach. Nie widziałem też takiego rozwiązania nigdzie w Europie. Za to zarówno w Polsce jak i w Europie zwykle można wsiąść do autobusu z rowerem. O ile nie jest zbyt nabity.

W Austrii w busach z tyłu są bagażniki na co najmniej 4 (chyba 6 rowerów)


Podobny problem mam z wieszakami w szynobusach Kolei Dolnośląskich. Może w górskich stanach prowadnice są szersze.

Musisz mieć więcej jak 2,4" - mam dwa rowery mtb (2,3 i 2,4" z dużymi klockami) i problem miałem tylko w Regio (też niewielki bo dół po prostu nie wszedł). A często korzystam z kolei. Ale te moje rowery są na styk (częściej troszkę brakowało mi wysokości przy 29")

Pozdro
Wiesiek

zdyboo
10-01-2021, 13:25
W Austrii w busach z tyłu są bagażniki na co najmniej 4 (chyba 6 rowerów)

Kilka lat temu jak byłem w Wiedniu nie widziałem nic takiego, ale w rejonach górskich Austrii nie byłem z 15 lat. Wtedy nic takiego nie było.
W Orlickich Horach jest autobus z przyczepą na kilkanaście co najmniej rowerów, coś jak ten patent z Gdańska. Też tylko w sezonie.


Musisz mieć więcej jak 2,4" - mam dwa rowery mtb (2,3 i 2,4" z dużymi klockami) i problem miałem tylko w Regio (też niewielki bo dół po prostu nie wszedł). A często korzystam z kolei. Ale te moje rowery są na styk (częściej troszkę brakowało mi wysokości przy 29")

Miałem 2,4" dokładnie, może jednak było nieco szersze niż inne 2,4". W każdym razie zawsze była walka, aby zaczepić i odczepić rower z haka. Obecnie mam 2,25" i mam nadzieję, że będzie lepiej. W Regio, które wozi ludzi mniej lub bardziej zmordenizowanymi kiblami, nie ma problemu, oprócz tego, że rower dynda trochę, bo tylne koło jak sam napisałeś nie wchodzi. Są szynobusy z zagrodami na rowery i tam MTB mi się nie nie mieści na długość, ale ogólnie to nie problem. Krótkie szynobusy nie mają specjalnego miejsca na rower, a jedynie w przejściu są składane siedziska o które opiera się rower. Przypina pasem i jest OK, choć czasem ludzie się burzą, że nie mają gdzie siedzieć, ale to niezależnie od szynobusu. Obsługa z KD jednak cierpliwie wszystkim tłumaczy, że po to są miejsca na rower, aby w nich stosunkowo bezpiecznie rower przewozić. Nawet zdarzyło się, że sami z siebie, przeprosili ludzi z miejsc siedzących, żebym mógł tam wstawić rower.
W sumie mają rację, bo w przypadku gwałtownego hamowania, taki niezabezpieczony niczym rower może narobić więcej szkód niż nieszczęśliwa mina ludzi, który musieli ustąpić miejsca.

siemalysy
10-01-2021, 15:29
Siema :-)

Wczoraj pojeździłem trochę po lesie. Pierwszy raz od dawana po śniegu, choć za dużo go jeszcze u nas nie ma. Temperatura wczoraj oscylowała w okolicy dwóch stopni poniżej zera. W wielu miejscach na ścieżkach było cholernie ślisko. Spacerujący ludzie, sanki, a nawet narty zrobiły swoje poprzez ubicie i wyślizganie śniegu. Ślisko też było na rozjeżdżonym wcześniej błocie, które zamarzło. Na takich "koleinach" prawie się wyglebiłem ;-)

47221

Skręciłem też w ścieżkę biegnącą równolegle kilkadziesiąt metrów dalej od ścieżki, którą bardzo często jeżdżę i się mocno zdziwiłem bo na odcinku 450 m leżało kilkanaście powalonych drzew :-( Nie jechałem tamtędy kilka lat, a było kilka wichur ostatnio.

47222

Z przymrużeniem oka znalazłem nowy szlak. Nazwałem go roboczo: Niebieski szlak im. roku 2020 ;-)

47223



...

Dziękować. :) Ja swoje T-005KX + C-10S kupiłem zarówno na rower jak i do noszenia w plecaku, zaletą mała długość po złożeniu i miesci sie w plecaku; jednak niechowana kolumna centralna jest zbyt podatna na drgania. Do plastikowych obiektywów AF-P jest w sam raz. :mrgreen:
...


Ja statywu nie zabieram na rower co nie oznacza, że kilka razy mi się nie zdarzyło. Mam ciężki statyw i dodatkowe wypychanie plecaka statywem mi się nie uśmiecha. Rozważam małego GorillaPod. Będzie w sam raz do niedużego bezlusterkowca.

Z innej beczki jeszcze Was zagadam:-) Polecicie może sensowny bidon termiczny z klapką? Używam obecnie Camelbak Podium Chill. Pożyczony od żony ;-) Potrzebuję bidon z klapką bo nie zawsze zabieram plecak i w takich sytuacjach nie mam bukłaka.

zdyboo
10-01-2021, 15:38
Do Podium można dokupić kapsel na ustnik.
Wcześniej używałem jakiegoś Elite termicznego ze standardowym ustnikiem w postaci grzybka i klapką.

siemalysy
10-01-2021, 17:53
Dziękuję za informację. Nie wiedziałem, że kapsle są dostępne i nawet nie szukałem.

zdyboo
10-01-2021, 19:46
Michał, na RPA są.
https://allegro.pl/oferta/camelbak-zatyczka-butelki-podium-mud-cap-9778084812

Sam się nad nimi zastanawiałem, bo na gruzie zdarzało się, że ustnik mi się zasyfił, ale potem sobie przypominałem, że nie po to kupowałem bidon z ustnikiem niekapkiem, aby teraz jeszcze mocować się z zatyczką.

siemalysy
10-01-2021, 23:18
Dziękuję :-)

To będzie odpowiednie. Jak jeżdżę w błocie to zawsze mam cały ustnik usyfiony.

rotor
11-01-2021, 22:44
Zamarudziłem trochę wczoraj i zamiast dalszej "wyprawy" wyszło, jak zwykle, "wokół komina" :/
Ale nie ma co narzekać, tamten plan na inną okazję, a przejechanie tych samych szlaków po raz enty, było zajebiaszczo fajne, szczególnie, że aura dopisała wyśmienicie.
Warunki na szlakach świetne, śniegu w sam raz, by pozakrywać dziury, a mrozu tyle, by posklejać luźne kamienie - efekt ?, taki, że grip na podjazdach lepszy był niż w lecie, a na upierdliwych zjazdach z dużą ilością luźnych kamieni - pełen komfort niespotykany do tej pory przeze mnie. Oczywiście zawsze trzeba mieć z tyłu głowy, że to jednak zima i może znienacka zaskoczyć jakimś oblodzeniem, ale uważać trzeba cały rok, więc tutaj się nic nie zmieniło na gorsze.
Temperatura do -5st, zero wiatru.
Zabrałem ze sobą dwa bidony, jeden termiczny Elite, drugi zwykły. Zalałem je oba dobrze ciepłą wodą i wsadziłem do plecaka w środek ciuchów do przebrania. Zdziwiłem się nieco, jak po dwóch godzinach woda w tym zwykłym, była jeszcze bardzo ciepła :)

1.
47273
2.
47274
3.
47275
4.
47276
5.
47277
6.
47278
7.
47279​

ku6i
12-01-2021, 00:33
Podobno Daveo z Cieszyna buduje solidne koła.

A z ciekawości - czy któreś miasto w Polsce używa takich busów?
https://www.transitchicago.com/howto/bring-your-bike-bus/

MPK Kraków ma parę takich platform na rowery z tyłu, ale w śladowych ilościach: https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/krakow-na-linie-nr-134-wyjechal-nowy-solaris-z-bagaznikiem-rowerowym-52683.html

zdyboo
16-01-2021, 13:06
Cześć,

frameset się opóźnia, bo covid, bo brexit to sobie pomyślałem, że koła zrobię, będzie mniej potem.
Koła, czyli wymiana opon, nowe tarcze i kaseta.

W starych oponach było jeszcze płynne mleko. Zalane na początku lipca, od połowy września stały oparte o ścianę. Co prawda glut się zrobił w jednym miejscu, ale płynu było dosyć sporo.
Przy okazji z tylnej opony wypadło takie coś.

47380

Złotówkę daję tylko dlatego, żebyście wiedzieli, że przy kasie jestem. :mrgreen:
Jakby się mlekosceptycy pytali, a na co to komu? Odpowiem, że nawet nie miałem świadomości, że drucik przedar się przez oponę. Nie usłyszałem, nie poczułem. Nawet ciśnienie spadło o tyle, że nie zauważyłem.
Ręcznie robione w Czechach opony Tufo Speedero osadziłem na obręczach ręcznie zaplatanych w Rumunii fracuskich kół Mavic Allroad za pomocą czeskiej pompki podłogowej Author, pewnie z Chin. Miałem przygotowany booster, żeby pierdnąć ciśnieniem, ale nie był nawet potrzebny. Nawet nie zmachałem się specjalnie mocno. Mleka tylko jeszcze nie lałem, zapodam przed jazdą.

rotor
16-01-2021, 21:25
Mnie ostatnio zdziwił fakt, że w Dżajancie tylko tublesa dajom (oponki napompowane, ale mleko osobno) i nie ma zwykłych dusz (a chciałem je na OLX sprzedać :D

zdyboo
16-01-2021, 22:37
Nie wszystkie Dżajanty są bez dętek, ale faktycznie oni pierwsi z tych dużych tak masowo przeszli na tubeless. Trek też już nie oferuje dętek w części MTB. Choć oni zamiast taśmy dają dosyć ciężką opaskę, która dodatkowo słabo trzyma ciśnienie MZ.
Jak kupowałem koła DT, to miały już naklejoną taśmę i wentyle były w zestawie.
Systemowe Maviki w gruzie też już były z taśmą.

rotor
17-01-2021, 00:56
U mnie opaski były szczelne, w ogóle całe koła bez mleka trzymały ciśnienie. Z różnic, jakie zanotowałem w porównaniu do DT (takie miałem obręcze i opaski w YT i Munie), to w Dżajancie opaski są śliskie, a przekrój obręczy z głębszym rowkiem w środku, efekt... zakładanie opony i uszczelnianie to śmiesznie prosta czynność dostępna nawet dla przedszkolaków :). W YT to była droga przez mękę, w Munie trochę łatwiej. Ale, ale,...(sobie myślę), nie ma róży bez kolców i spodziewam się (na razie mnie to nie spotkało), że przy niskim ciśnieniu i dobiciu, łatwiej opona może się wysunąć z rowka i puścić ciśnienie (miałem tak kiedyś w Munie, w YT było to praktycznie niemożliwe, a tu.. czort wie). Niejako się zabezpieczyłem na tę ewentualność i kupiłem na przód oponkę Maxxisa z DD (podwójna sztywniejsza ścianka), ale czy to wystarczy... testy trwają (obecnie wstrzymane, przez opady śniegu sięgające osi i zbyt duże mrozy)

zdyboo
17-01-2021, 11:13
Ja w kołach Bontragera z oponami Bontragera musiałem co tydzień, czyli przed każdą jazdą dopompować koła, bo były wyraźnie bardziej miękkie niż po zeszłotygodniowej jeździe. Po zmianie kół na DT oraz opon na Vittoria ciśnienie tak z miesiąc trzyma bez zauważalnych spadków.
Podobnie w Mavikach w gruzie trzymało długo. Nawet wczoraj jeszcze coś było, a koła stały od połowy września nieruszane.
Co do niskiego ciśnienia. Ja przy swojej masie ok. 100 kg i ponad 13 kg roweru jeżdżę na ciśnieniu 1,6-1,8 bara. Opona 2,25", obręcz 25 mm. Jeszcze na Bontragerach jak raz w górach złapałem laczka z tyłu i zanim mleko zalepiło to spadło ciśnienie do 0,9 bara i to już czułem, że rowerem rzuca na zakrętach. Aczkolwiek dopiero przy większej prędkości na zjeździe. Na podjeździe nie czułem nic. Opony bardzo mocno siedziały na obręczach, nawet jak spuściłem całkiem powietrze, to musiałem użyć siły, by wyskoczyły z obręczy. Podobnie jak wczoraj w gruzie.
W gruzie z początkowych 4,5 bara, zszedłem w okolice trzech. W zależności od nawierzchni. Jak wiedziałem, że nie będzie terenu to biłem mocniej.
Wczorajsze koła też trzymały ciśnienie bez mleka, ale to się nie liczy, bo w sumie sprawdzałem przez kilkanaście minut potrzebnych na zamontowanie kasety i tarcz. Sprawdzę w tygodniu.

wikary
17-01-2021, 15:49
Nie wszystkie Dżajanty są bez dętek, ale faktycznie oni pierwsi z tych dużych tak masowo przeszli na tubeless. Trek też już nie oferuje dętek w części MTB. Choć oni zamiast taśmy dają dosyć ciężką opaskę, która dodatkowo słabo trzyma ciśnienie MZ.
Jak kupowałem koła DT, to miały już naklejoną taśmę i wentyle były w zestawie.
Systemowe Maviki w gruzie też już były z taśmą.

a ja sie nadal "boje" bezdentek- choć drut w oponie to sytuacja, która znów rozpoczyna temat w mojej głowie ;)

zdyboo
17-01-2021, 17:56
A dlaczego się boisz? Serio pytam o przyczyny.

siemalysy
17-01-2021, 19:26
Siema :-)

Bezdętki robią robotę. Jeżdżę na mleku niewiele dłużej niż rok. Najbardziej obawiałem się sytuacji jak będzie trzeba zdjąć oponę i na nowo zalać mlekiem. Bo pierwotne rozważania sprowadzały się do oddania kół z dętką do serwisu i odbiór kół z mlekiem. Natomiast ostatecznie zdecydowałem się na samodzielną operację, która się udała. Kolejny raz jak musiałem założyć oponę i zalać mlekiem również się udała, więc da się z tym żyć w zgodzie ;-) Przez rok szlajając się po różnym terenie, krzakach, różnych drogach nie złapałem takiego kapcia do którego "załatania" mleko jest stworzone. Raz miałem przygodę, że rozciąłem oponę na tyle, że mleko nie miało szans sobie poradzić. Gdybym mu w czas pomógł szybkim włożeniem "gluta" to by całe nie wyciekło.

W końcu "przyszła" normalna zima. Wodę w bidonie trzeba było zamienić na herbatkę w termosie i ruszyć w teren :-D Udało mi się namówić dwóch rowerowych kolegów na spotkanie z "dziadkiem mrozem". No dobra, może inaczej. Wrzuciłem hasło o wspólnej jeździe na grupie i tylko dwaj mieli chęć dołączyć w taki mróz (-15 stopni) :-P

Pojeździliśmy trochę po lesie. Wyszła fajna pętelka, choć dystans niewielki, ale w takich warunkach trzeba go szanować. Obyło się bez gleb i niespodzianek :-)

Zima w Łodzi całkiem fajna. Szkoda, że będzie krótka.

47407

rotor
17-01-2021, 21:41
Co do niskiego ciśnienia. Ja przy swojej masie ok. 100 kg i ponad 13 kg roweru jeżdżę na ciśnieniu 1,6-1,8 bara. Opona 2,25", obręcz 25 mm.

Moja waga ok. 88 w gotowości bojowej na rowerz, on sam jakieś 15,5 kg (co ten Trek taki lekki, rozmiar XL i tak mało waży ?) .
Kiedyś myślałem, że jeżdżę na ok. 1,4-1,5 bara, ale jak skalibrowałem swoją pompę (Bontragera), to się okazało, że to jest 1,2-1,3 bara w rzeczywistości. Oponki od dłuższego czasu 2,4-2,5-2,6" Maxxisy, bo się mi sprawdzają, więc po co eksperymentować, obręcz 30mm.

zdyboo
18-01-2021, 12:04
Trek nie był ciężki od początku, ważył coś koło 14 kg, a na kołach zbiłem z 300 gramów. Opony też lżejsze. Przypominam, że ja mam trialówkę z małym skokiem (130 mm), a nie enduro.

rotor
18-01-2021, 13:43
No, opony rzeczywiście z tych najcięższych używam, wyższą wagę mają już tylko typowo do DH i może do błotnistych warunków.
Giant Trans to też jako trailówka jest pozycjonowany, tak samo, jak poprzednik YT Jeffsy. Inna sprawa, że Trans MZ, zachowuje się już jak "małe enduro", pomimo mniejszego skoku 130mm vs 140mm w YT. Poza tym, Trans wydaje się na solidniejszej ramie zbudowany, przekroje tak jakby z większym zapasem wykonane. Mimo to waga jest praktycznie ta sama co w YT

wikary
18-01-2021, 18:36
A dlaczego się boisz? Serio pytam o przyczyny.

Upierdliwości- jak czytam Was o tych mleczkach i problemach to mi się odechciewa ;) hehe
Mam obręcze do bezdentek i chyba na wiosnę zaleję, ale na tą chwilę nie mam wiedzy co i jak- muszę się zainteresować.

zdyboo
18-01-2021, 20:11
Jak na razie jedyne problemy miałem jak próbowałem uszczelnić obręcze nie przeznaczone do tego. W dodatku ze starymi oponami, które miały niezłą kolekcję mikrodziur.
Dlatego MZ powinno się to robić z nowymi oponami i dobrym mlekiem. Ja próbowałem z Caffe Latex, który okazał się totalną porażką. Zmieniłem na Stans i jak na razie jest OK.
Jak dla mnie mleko się nie sprawdza w rowerze, gdzie często zmienia się opony. Wtedy faktycznie jest to upierdliwe. Poza tym w zasadzie same plusy jak na razie.

wikary
19-01-2021, 00:16
...Poza tym w zasadzie same plusy jak na razie.
i tak mi mów :) Dzięki.

rotor
19-01-2021, 17:24
Upierdliwości- jak czytam Was o tych mleczkach i problemach to mi się odechciewa
.

Na jakieś 4,5 tys km w większości po górkach i w trzech rowerzach, miałem w sumie dwie awarie tublesów. Raz, jak mi się wentyl rozszczelnił, ale to z mojej winy, bo targałem rowerz po krzaczorach i druga awaria przy dobiciu do kamienia uciekł mi płyn (ale to też raczej z winy obręczy słabo przygotowanej do tublesa, bo w drugim rowerzu miałem nawet wgnioty na obręczy i nic się nie działo).
W czasie całego użytkowania danej opony z mlekiem, nie musiałem z nią nic robić (oprócz dobijania ciśnienia), zakładałem i zapominałem aż do wymiany. No to teraz sam oceń, jaki ten tubless "be" i "upierdliwy"

superkomornik
20-01-2021, 13:43
Frameset dojechał cały i zdrowy (poza kilkoma drobnymi defektami lakieru ktore musiały powstać wcześniej).
Plastikowa rama ultra lekka. Mam nadzieję że jej filigranowość nie przełoży się na niską żywotność ;)

Teraz dozbierać resztę gratów, złożyć do kupy i w drogę (póki jeszcze jest gwarancją z paypala :lol:

47506

zdyboo
20-01-2021, 13:47
Super, gratuluję.
Hak do przerzutki zamówiłeś sobie dodatkowy czy do da się kupić w każdym sklepie z hakami do przerzutek?

superkomornik
20-01-2021, 13:58
Super, gratuluję.
Hak do przerzutki zamówiłeś sobie dodatkowy czy do da się kupić w każdym sklepie z hakami do przerzutek?

Niby konstrukcja popularna (Romet, itd) ale nie da się go kupić, jak munduru, w dowolnym sklepie z hakami. Poprosiłem o dodatkowy i dostałem, tak jak stery, sztyce i ośki.

Swoją droga zastanawiam się czy przy awarii prędzej urwie się hak czy rama bo wszystko wisi na karbonie, nie ma metalowych insertów (tak samo jak w gnieździe sterów). W karbonowej szosie Raleigh miałem alu haki kół wtopione w karbon.

zdyboo
20-01-2021, 14:04
Kolega na hak do Rometa kilka miesięcy czekał.
Ciekawe z tym brakiem insertów, o ile główki sterowe widziałem już bez insertów, to spodziewałem się, że gwinty będą alu. W mufie suportowej chyba masz wkładkę alu? Z drugiej strony skoro nawet blaty korby robią z karbonu to może i da się bez insertów.

superkomornik
20-01-2021, 14:22
Kolega na hak do Rometa kilka miesięcy czekał.
Ciekawe z tym brakiem insertów, o ile główki sterowe widziałem już bez insertów, to spodziewałem się, że gwinty będą alu. W mufie suportowej chyba masz wkładkę alu? Z drugiej strony skoro nawet blaty korby robią z karbonu to może i da się bez insertów.

Tak, dlatego lepiej zamówić ten hak na alli w razie potrzeby, przyjdzie szybciej niż z Rometa.

Suport mam alu bo chciałem bsa, przy pressficie są różne patenty - może być goły karbon, może być wkładka alu.

Tak sobie myślę że w szosie miałem QR, może przy TA12 łatwiej jest zrobić monolit z karbonu niż coś jeszcze wpasowywać do ramy. W każdym razie brak insertów widziałem już w innych konstrukcjach, to nie jest tylko chinski wymysł.

zdyboo
20-01-2021, 14:47
Musiałbym pójść do kartonu z częściami po gruzie i zobaczyć jak miałem zrobione haki przedniego koła. Nie chce mi się jednak. :) Choć przy widelcu z alu rurą spodziewam się haków z alu.
Jak przez moment miałem w pełni karbonowy wideł z hakami QR, to haki i mocowanie hebla było z amelinium.

Umbra
22-01-2021, 19:14
Szkoda, że Wahoo nie może pipczeć przy przekraczaniu zadanego tętna lub zadanej strefy wysiłkowej.

moshica
23-01-2021, 23:40
Kup najtańszy pulsometr, wiem dublowanie urządzeń po grzyba, ale takie realia kolego. W każdym urządzeniu coś kastrują a potem urządzeń elektronicznych i ładowarek od cholery.

Umbra
24-01-2021, 17:32
A jak się kasuje trasy z Bolta? Nigdzie tej opcji nie widzę.

siemalysy
26-01-2021, 18:42
Umbra znalazłeś?

Jeżeli nie to może w aplikacji na smartfonie się to robi. Z tego co kojarzę, to w Wahoo dużo ustawień ogarnia się w aplikacji.

Nigdy nie używałem Wahoo wiec tylko w taki sposób mogę spróbować pomoc.

Umbra
26-01-2021, 21:05
Grzebałem po aplikacji, ale tam też nic. :P Muszę zapytać na jakimś forum.

BTW Wreszcie się zdecydowałem na rower. Byłem bardzo blisko zakupu TCR-a, ale jednak wkurza mnie, że teraz raz, że ceny są dużo wyższe niż normalnie, a dwa, że sklepy coś nie chcą negocjować cen, a wcześniej nie dość, że cena była niższa, to jeszcze można było z niej urwać 20-30%. Trochę frajersko bym się czuł i kupiłem z decathlonu. Akurat się pojawił Van Rysel w moim rozmiarze.

rotor
26-01-2021, 21:29
Grzebałem po aplikacji, ale tam też nic. :P Muszę zapytać na jakimś forum.

wkurza mnie, że teraz raz, że ceny są dużo wyższe niż normalnie, a dwa, że sklepy coś nie chcą negocjować cen, a wcześniej nie dość, że cena była niższa, to jeszcze można było z niej urwać 20-30%. .

Jakby to powiedzieć, by nie wyszło "dziwnie", otóż od paru miesięcy klimat się zmienił i powietrze jakieś takie morowe ������
Na razie te czasy z upustami i dostępnością wszystkiego minęły, Znajomy handlarz mi opowiadał jakie to teraz mają terminy dostępności części, rowerzów, etc. Jak były liczone w tygodniach/miesiącach, tak teraz conajmniej w półroczach i to jest jeszcze przesuwane.

zdyboo
26-01-2021, 21:43
A pisałem, żeby zagęszczać ruchy z kupnem sprzętu, bo dostępność słaba, a czas negocjacji cen jest czasem przeszłym.

LeonardZelig
26-01-2021, 21:53
Dzięki Wam zakupiłem koła w Daveo do mojego 15-latka - dziękuję za polecenie. W sumie złożyłem już całość do kupy i wyszedł fajny rower-retro. Niestety wyszło też pokpienie sprawy przez pewien serwis - wymieniali mi suport z korbą i prawdopodobnie źle dobrali szerokość tego pierwszego - na najwyższym blacie łańcuch ociera o przednią przerzutkę. Poza tym jestem zadowolony i mam nadzieję, że z wiosną dorzucę tu parę zdjęć. Nurtuje mnie jeszcze kwestia pedałów - ktoś z Was jeździ na platformach? Coś możecie polecić w tym temacie?

zdyboo
26-01-2021, 21:59
Może wystarczy podciągnąć na baryłce albo wyregulować nieco zakres przerzutki śrubą. Niekoniecznie od razu za długa oś suportu. Oś dobiera się zawsze do korby. Po wymianie jednego i drugie zwykle przerzutka jest do regulacji.

matomi
26-01-2021, 22:28
A jak się kasuje trasy z Bolta? Nigdzie tej opcji nie widzę.

Zależy jakie.
Utworzone i synchronizowane z zewnętrznych serwisów usuwasz w tych serwisach, w których tworzyłeś trasę. Przy ponownej synchronizacji znikną z urządzenia.
Te wgrane z gpx wystarczy że w aplikacji przesuniesz palcem w lewo lub prawo.

LeonardZelig
26-01-2021, 22:30
Może wystarczy podciągnąć na baryłce albo wyregulować nieco zakres przerzutki śrubą.
Nie da się - jest w najdalszym możliwym położeniu. Brakuje niewiele, ale brakuje.

rotor
27-01-2021, 00:17
A pisałem, żeby zagęszczać ruchy z kupnem sprzętu, bo dostępność słaba, a czas negocjacji cen jest czasem przeszłym.

Z całym szacunkiem, ale to się stało już dużo wcześniej. Wspomniany znajomy czeka jeszcze na zamówieniem złożone w Shimano we wrześniu. Kumpel miał odebrać nowy rowerz z początkiem października, a nie ma do dzisiaj. Ja zmieniłem zamówienie w połowie września na inny rowerz (którym już od początku października jeżdżę), bo ten pierwotny to był nowy model i jakoś tak wyczułem sprawę. W pażdzierniku oglądałem filmik na necie, co gościu rozkminiał całą tę sytuację i przedstawiał mroczną wizję z dostępnością i cenami

rotor
27-01-2021, 02:46
Z ostatniego tripu, sielsko, anielsko..
Wierzba niestety ucięta u góry na zd.1, bo zabrakło kąta w komórce, nie było się gdzie cofnąć, a drugi szerszy obiektyw w G6 dużo gorzej rysuje.

1.
47791
2.
47792
3.
47793

zdyboo
27-01-2021, 09:34
Nie da się - jest w najdalszym możliwym położeniu. Brakuje niewiele, ale brakuje.

To ja bym składał reklamację w serwisie.


Z całym szacunkiem, ale to się stało już dużo wcześniej. Wspomniany znajomy czeka jeszcze na zamówieniem złożone w Shimano we wrześniu. Kumpel miał odebrać nowy rowerz z początkiem października, a nie ma do dzisiaj. Ja zmieniłem zamówienie w połowie września na inny rowerz (którym już od początku października jeżdżę), bo ten pierwotny to był nowy model i jakoś tak wyczułem sprawę. W pażdzierniku oglądałem filmik na necie, co gościu rozkminiał całą tę sytuację i przedstawiał mroczną wizję z dostępnością i cenami

Jasne. Późną wiosną lub wczesnym latem byłem w Decathlonie, widok prawie pustego działu z rowerami był dosyć znamienny. W czerwcu jak kupowałem gruza, to w zasadzie od ręki był dostępny tylko ten nieszczęsny Author. Problem z osprzętem zaczął się dopiero jesienią, jak producenci zaczęli kupować osprzęt do rowerów na ten rok. Ostatnia dostawa do Shimano Polska o jakiej wiem miała miejsce w październiku. Kupiłem wtedy większość GRXa, ale nie wszystko. Resztę dokupiłem z sieci co tam kto jeszcze miał. Do tej pory jest problem z niektórymi częściami. Shimano Polska tylko podaje nowe terminy spodziewanej dostawy.
Tyle, że Umbra czaił się na używkę. I pisałem o zagęszczaniu ruchów, bo jednak rynek wtórny rządzi się nieco innymi prawami. Choć rynek wtórny też będzie mniejszy, bo jednak większość osób sprzedaje sprzęt, żeby kupić inny. Jak nie będzie możliwości kupna innego to nie będą sprzedawali bieżącego.

Umbra
27-01-2021, 10:13
A pisałem, żeby zagęszczać ruchy z kupnem sprzętu, bo dostępność słaba, a czas negocjacji cen jest czasem przeszłym.

Akurat jak zaczynałem się rozglądać, to już było jak jest. ;) Na szczęście nikt nikogo nie zmusza do zakupu i jest ten decathlon.


Dzięki Wam zakupiłem koła w Daveo do mojego 15-latka - dziękuję za polecenie. W sumie złożyłem już całość do kupy i wyszedł fajny rower-retro. Niestety wyszło też pokpienie sprawy przez pewien serwis - wymieniali mi suport z korbą i prawdopodobnie źle dobrali szerokość tego pierwszego - na najwyższym blacie łańcuch ociera o przednią przerzutkę. Poza tym jestem zadowolony i mam nadzieję, że z wiosną dorzucę tu parę zdjęć. Nurtuje mnie jeszcze kwestia pedałów - ktoś z Was jeździ na platformach? Coś możecie polecić w tym temacie?

W crossie mam Dartmoor Candy pro. Są spoko, ale mam porównanie tylko do tego, co fabryka dała do roweru. :) O wiele lepiej trzymają but.


Tyle, że Umbra czaił się na używkę. I pisałem o zagęszczaniu ruchów, bo jednak rynek wtórny rządzi się nieco innymi prawami. Choć rynek wtórny też będzie mniejszy, bo jednak większość osób sprzedaje sprzęt, żeby kupić inny. Jak nie będzie możliwości kupna innego to nie będą sprzedawali bieżącego.

W zasadzie to naszło mnie na szosę. :P Początkowo wypatrzyłem tego Van Rysela za 4200 zł na 105. Później rower w moim rozmiarze znikł, a ja zacząłem się wgłębiać w temat i w grę weszły jeszcze Emonda SL 5, Giant TCR Adv 2, Canyon CF SL 7, Canyon Endurace 7 disc, Radon Spire 8. Używki też przeglądałem, ale jakieś takie pstrokate. Na Gianta w białym kolorze byłem mocno napalony i w Sylwestra prawie bym go kupił, ale jednak wkurzają te ceny obecnie. Kupić coś za 10000 zł, co jest warte pewnie z 6500-7000 zł, to jak spuścić gacie i dać się ...... bez wazeliny. Niby można zacisnąć zęby i jakoś to przeżyć, ale niesmak by pozostał.

https://www.youtube.com/watch?v=SReqwkUd12w&ab_channel=KeineIsmen

zdyboo
27-01-2021, 11:13
Z cenami to może być tak, że trzeba jednak będzie przełknąć tę gorzką pigułkę. Ceny wzrosły i to sporo. Nawet jak uda się opanować epidemię to one nie spadną tak szybko jak szybko wzrosły. Może nawet w ogóle nie spadną i taka będzie nowa rzeczywistość.
Co do wartości to wiadomo, że wszystko jest tyle warte ile ktoś jest w stanie za to zapłacić. Jeżeli rowery, które w 2019 roku kosztowały siódemkę w 2020 szły po dychu i to tak, że ich więcej nie było niż było, to należy szukać dalej lub zapłacić tę dychę i jeździć.

Ostatnio oglądałem na YT jakiś materiał o kartach graficznych. Przez koparki i farmy kryptowalut karty są drogie i trudnodostępne. Co prawda pojawiły się produkty dedykowane do koparek, czyli bez wyjść video, ale trochę za późno i w zbyt małej ilości. No i jak potrzebujesz kompa z osobną kartą graficzną to płaczesz i płacisz. Nie ma wyjścia i MZ nie ma co rozpamiętywać, że kilka lat temu topowe karty były znacznie tańsze.

Umbra
27-01-2021, 12:17
Pewnie tak będzie. Pamietam jak kilka lat temu była powódź w Azji i rzekomo z powodu zalania fabryk ceny dysków twardych poszły u nas w górę. Przez kilka lat cena była zawyżona, a później okazało się, że żadnej fabryki nie zalało. ;) Myślę, że ten decathlonowy rower spokojnie wystarczy mi na kilka lat. Crossa mam gdzieś od 2012 roku i jak dotąd stykał.

zdyboo
27-01-2021, 12:29
Ten numer z zalaniem fabryk to nie pierwszy raz. Pamiętam, jeszcze z czasów pierwszej generacji Pentium jak było trzęsienie ziemi, które uszkodziło fabrykę produkującą pamięci i pamięci podrożały. Dopiero po kilku latach okazało się, że żadnego trzęsienie ziemi nie było, a tylko Chińczycy wykombinowali sobie podwyżkę cen. Teraz niby obieg informacji szybszy, łatwiejszy dostęp, ale od czasu do czasu nadal takie wałki przechodzą.

moshica
27-01-2021, 13:56
Umbra, ja to samo Ci kładłem, kupuj póki możesz.
Cały czas piszesz że ceny podskoczyły, Tomek ma rację, pora zaakceptować na dłużej lub na zawsze obecne ceny. Taniej to już było.
W kwestii Van Rysel, jak porównywałeś z Emondą SL 5 lub nawet TCR, to jak powónywać Opla do Audi, nie ujmując ani jednej ani drugiej marce.
Za marke, prestiż się płaci, co ja zrobiłem świadomie.
Rower niby rower, ale rozzrut cenowy z czegoś się bierze, tak jak w samochodach.
Ty wybrałeś i mam nadzieję, że będziesz zadowolony, każdemu wg. jego potrzeb.
Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem, sam kupowałem po wyższych cenach w czerwcu i nie patrze wstecz, kto wie czy w tym roku nie byłoby nawet drożej.

szymony
27-01-2021, 15:29
A ja się cieszę że jak na razie, moje kozy i rtx2070, mnie satysfakcjonują.

zdyboo
27-01-2021, 15:46
W kwestii Van Rysel, jak porównywałeś z Emondą SL 5 lub nawet TCR, to jak powónywać Opla do Audi, nie ujmując ani jednej ani drugiej marce.
Za marke, prestiż się płaci, co ja zrobiłem świadomie.
Rower niby rower, ale rozzrut cenowy z czegoś się bierze, tak jak w samochodach.


MZ to nie jest aż tak jak w samochodach. Poza tym dla mnie Trek czy Giant nie są prestiżowymi markami.
Prestiżowe to jest UNNO, Look czy Santa Cruz. Jak kupowałem swojego Treka to nie z myślą o prestiżu, ale głównie z tym, że jak pęknie mi rama to mi ją wymienią bez problemu. Może jeszcze z tym, że Fuel EX bardzo mi się wizualnie podobał i nadal podoba. Poza tym OK, taki Trek, Giant czy Spec mają swoje działy R&D gdzie faktycznie powstają konstrukcje od podstaw. Niemniej jednak, żeby z tego w pełni skorzystać to trzeba kupować flagowce, a nie półkę średnią czy nawet niżej. No i jeździć jak czołówka zawodowców, a nie turlać się z A do B.
Decathlon też daje dożywotnią gwarancję na ramę, zatem podobnie jak Trek. I nie wydaje mi się, aby amator odczuł dużą czy wręcz jakąkolwiek różnicę pomiędzy framesetem alu+carbą od Treka i z Decathlonu, a osprzęt można zapodać taki sam w obu rowerach.

Umbra
27-01-2021, 16:22
Umbra, ja to samo Ci kładłem, kupuj póki możesz.
Cały czas piszesz że ceny podskoczyły, Tomek ma rację, pora zaakceptować na dłużej lub na zawsze obecne ceny. Taniej to już było.
W kwestii Van Rysel, jak porównywałeś z Emondą SL 5 lub nawet TCR, to jak powónywać Opla do Audi, nie ujmując ani jednej ani drugiej marce.
Za marke, prestiż się płaci, co ja zrobiłem świadomie.
Rower niby rower, ale rozzrut cenowy z czegoś się bierze, tak jak w samochodach.
Ty wybrałeś i mam nadzieję, że będziesz zadowolony, każdemu wg. jego potrzeb.
Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem, sam kupowałem po wyższych cenach w czerwcu i nie patrze wstecz, kto wie czy w tym roku nie byłoby nawet drożej.

No ja już nie muszę akceptować podwyżek cen, bo mam za mniej niż pół ceny Gianta rower na tym samym osprzęcie, wadze o 0,5 kg większej i hamulcach szczękowych zamiast tarcz. Może geo jest mniej dopracowana i alu nie wybiera nierówności jak karbą, ale cena to rekompensuje. Emonda była chyba nawet cięższa, o ile dobrze pamiętam.

moshica
27-01-2021, 20:43
Seria Madone albo brand Speca S-Works jest prestiżowa, to nawet widać na Tourach na czym najlepsi się scigają. Tak samo jak z wloskich Pinarello, Wilier czy kilka innych a mają tego sporo u siebie. Ja zanim nabyłem S-Worksa, pojezdzilem na decathlonowym Tribanie , Specu Allez i jest nawet dla zaawansowanego amatora wyczuwalna różnica w prowadzeniu, reaktywnosci na korzysc topowych framesetow. Wiadomo jak się nie ma pary w nogach to nawet na ukrainie zdołasz ośmieszyc kogoś kto jedzie na dużo lepszym sprzęcie.
Uważam że jak się dużo jeżdzi, ma się wzgledne pojecie o mechanice, zachowaniu własnosci jezdnych roweru i jako tako niezlej kondycji to się doceni najlepsze na co kogoś stać.
Framesety czołowych producentów nie są tylko danymi wagowymi na papierze ale da się to wyczuć podczas dlugich jazd i często rywalizacji z innymi na szosie.. ja bynajmniej to widzę i zauważam.

Umbra
27-01-2021, 21:05
Pewnie tak jest, ale w sumie to będzie pierwsza szosa. :)

zdyboo
27-01-2021, 21:20
Topowe serie są spoko, choć jak dla mnie to tylko kolejny Trek czy Spec. Wcześniej jednak pisałeś w kontekście serii, które topowymi u danego producenta nie są. Umbra nigdy się nad Madone nie zastanawiał. Im niżej tym bardziej różnice pomiędzy markami się zacierają.
Tour to osobna sprawa. Te rowery są tak dziwne konstrukcyjnie, że zasadniczo jak nie jesteś zawodowcem to więcej będziesz się męczył niż czerpał przyjemności z jazdy ba takim rowerze.

moshica
27-01-2021, 21:51
Zgadzam się co teraz napisałeś. Umbra dostał namiary ode mnie na wypaśnego Looka, ale też rozumiem że cena odgrywała rolę i być może by go nie wykorzystał.
Nie do końca zakupu wiedział czego potrzebuje, interesował się Tcr i chyba jakims innym modelem.
Postawił na kompromis cenowy, co nie znaczy źle skoro dopiero zaczyna i nie zauważyłby różnic.
Czy myślisz że ja bym zauważył różnicę między Specem Tarmac a S-Works Tarmac?
Też nie, ale Peter Sagan na pewno.
Między allu fremesetami a topowym S-Works jest przepaść, już wówczas nie trzeba być zawodowcem aby to zauważyć. Oczywiście wszystko kwestią, wiedzy, świadomości czy potrzeb oraz doświadczenia.

Badol
27-01-2021, 22:34
Prestiżowy mówicie :)

47811

Jedyny 1mln $ :D :D :D

- - - - kolejny post - - - - - -

No dobra - rower dla Arabskiego szejka/rosyjskiego oligarchy to "delikatna" przesada ;)

Za to ten jest kozacki!
47813

2,7kg !!! :shock:

moshica
27-01-2021, 23:14
A wygląda jak Prometeusz przykuty łańcuchami ?

FelTom
28-01-2021, 12:19
I pomyśleć, że mógłby być jeszcze lżejszy!
Na ostre koło, bez przerzutki, hamulców z jednym tylko trybem z tyłu.
Pedały w nim zastosowane są jedną mocno oszczędne.

zdyboo
28-01-2021, 12:38
Ciekawe ile trzeba maksymalnie ważyć, aby na nim jeździć? 45 kg?
I nie piszę tu o kółku po placu w trakcie prezentacji przed kamerami, ale normalnym użytkowaniu. Bo nie sztuka zrobić lekki rower, sztuka, żeby on się nadal nadawał do jeżdżenia.

matbe
28-01-2021, 14:35
https://www.redbull.com/pl-pl/przedstawiamy-najlzejszy-szosowy-rower-swiata

Badol
28-01-2021, 15:28
zdyboo na tej maszynie myślę że spokojnie więcej. matbe zamieścił link do artykułu na temat tej maszyny, który wisi w necie od dawna. Ja osobiście swojej prawie 95kg dupy bym się bał pakować na taki rower ;) , ale modelowy kolarz nie powinien mieć problemów/obaw.

- - - - kolejny post - - - - - -


A wygląda jak Prometeusz przykuty łańcuchami ������

Przypięty żeby wiatr go nie porwał :grin:

rotor
29-01-2021, 02:07
Prestiżowy mówicie :)

47811



Wraca moda na grubasy ?

Ligo
29-01-2021, 04:47
Według dzisiejszych cen kilogram złota to niecałe $60 tysi. Metal jest ciężki, ale miękki, więc na ramę żeby się nie wygła, trzeba pewnie ze 4 kilo. A niech tam - 5 kilo. W związku w tym do miliona zielonych zostaje jakieś $700 tysi. Mniemam, iż to cena za siodełko i opony sztuk dwie.

Badol
29-01-2021, 13:42
Ale tam są chyba jeszcze jakieś diamenty i inne DROGIE bajery ;)

47848

"Złote są także pedały, mostek, sztyca, obręcze kół, a nawet koszyczek na bidon, czy pancerzyki linek. Wyjątek projektanci zrobili dla siodełka, które wykonane jest z krokodylej skóry w kolorze czekoladowym.
To jednak nie koniec - prawdziwym dziełem sztuki jest logo firmy, umieszczone na główce ramy. Do jego stworzenia użyto bowiem 500 złotych szafirów oraz 600 czarnych diamentów. Każdy rower posiada również laserowo wygrawerowaną sygnaturę artysty wraz z numerem seryjnym. Nabywca otrzyma także certyfikat autentyczności jednośladu, potwierdzający oryginalność nabytego przedmiotu.
Czytaj więcej na https://menway.interia.pl/trendy/gadzety/news-zloto-szafiry-i-diamenty-oto-najdrozszy-rower-swiata,nId,1416906#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome "

zdyboo
29-01-2021, 13:56
Jak się to złoto będzie ścierać od używania to rower będzie realnie tracił na wartości i na masie. :)

Badol
29-01-2021, 16:42
Jak się to złoto będzie ścierać od używania to rower będzie realnie tracił na wartości i na masie. :)

Dobre :mrgreen:
Nikt o zdrowych zmysłach (pomijam oczywiście fakt samego kupna) nie zamierza chyba używać tego RO do śmigania :wink:

zdyboo
29-01-2021, 17:16
Twórca się zapiera, że tworzył z myślą o używaniu.

Ligo
29-01-2021, 18:28
To jakaś ściema, bo on wcale nie jest szczerozłoty, tylko pozłacany warstwą liczoną pewnie w nanometrach, a tak w ogóle na rurkach Hi-Ten.;-)

siemalysy
30-01-2021, 13:16
Siema :-)

Z dwóch przedstawionych wcześniej rowerów, na jednym i drugim bałbym się jeździć ;-)

Na tym superlekkim z obawy o to, że poskłada się pode mną :-) Na złotym, że mi go szybko skroją :-P

Miłej soboty :-)

Umbra
30-01-2021, 20:51
Dzisiaj dwie gleby na tym śniegu i lodzie. :P

Ligo
30-01-2021, 21:05
Na takie warunki dobry byłby strój hokeisty, szczególnie bramkarza.

zdyboo
30-01-2021, 21:07
Łopony z kolecami na lut najleprze som. :mrgreen:

Ligo
30-01-2021, 21:22
Szczego te kolce i jak lutować do gumy?

szymony
30-01-2021, 21:43
Dzisiaj dwie gleby na tym śniegu i lodzie. :PWitaj w klubie. Mam dwa kolana w jednej nodze.

Ligo
30-01-2021, 22:34
Znaczy - połamałeś się?
Ani nie mów...

szymony
30-01-2021, 22:39
Nie. Będę żył. Tylko trochę sino koperkowy róż na piszczelu będę miał.

siemalysy
30-01-2021, 22:44
Szczego te kolce i jak lutować do gumy?

Można gotowe gumy kupić.

https://images.internetstores.de/products//386945/02/5bbb46/SCHWALBE_Ice_Spiker_Pro_Reifen_Performance__29_x_2 _25__Winter__Draht[640x480].jpg?forceSize=true&forceAspectRatio=true&useTrim=true

Niedawno wróciłem z roweru. Po dzisiejszych porannych opadach bardzo fajnie się jeździło :-)

47905

Ligo
30-01-2021, 22:50
Można gotowe gumy kupić.
Oj tam oj tam, widocznie żart był trochę ciężki...

siemalysy
30-01-2021, 22:52
Oj tam oj tam, widocznie żart był trochę ciężki...

Dla mnie na pewno :-P Nie skumałem ;-) Chciałem zabłysnąć, a wyszło jak zwykle :-D

Ligo
30-01-2021, 22:54
To wina Zdyboo.:-D

siemalysy
30-01-2021, 23:12
Najważniejsze, że mamy winowajcę :-D

Umbra
31-01-2021, 00:20
A co to za opona? :P Może przerobię sobie crossa na zimowy rower. Teraz ma 35c od Schwalbe (Marathon) i po śniegu to nie bardzo.

Wind Mill
31-01-2021, 00:38
A co to za opona? :P Może przerobię sobie crossa na zimowy rower. Teraz ma 35c od Schwalbe (Marathon) i po śniegu to nie bardzo.
No przeca widać na obrazku, że Ice Spiker Pro. Też Schwalbe. ;)
O Matulu, Marathon 35c zimą, glebę widzę. ;)
Schwalbe ma też Marathon Winter Plus, kolczastą wersje Marathona. ;)

crusiek
31-01-2021, 01:46
Dzisiaj dwie gleby na tym śniegu i lodzie. :P

Witaj w "wywrotowym" klubie :D:D:D
Ja ostatnio zaliczyłem koncertową glebę na 3 cm krawędzi chodnika, którą przykrył śnieg. Jakiez było moje zdziwienie "co tu się zadziało" :D
Następnego dnia zachciało mi się parkiem jechać, a tam sam lód No i kolejna gleba, tym razem z tługim sprawdziłem tarcie komina :D
Ciężko było to nawet przejść z rowerkiem :D
Na dodatek do swojej głupoty dodam, że tylną oponę mam już praktycznie łysą :D

Ligo
31-01-2021, 04:22
tylną oponę mam już praktycznie łysą
No fakt, to nie jest wyjątkowo wspaniały pomysł...

Wind Mill
31-01-2021, 04:44
...Na dodatek do swojej głupoty dodam, że tylną oponę mam już praktycznie łysą :D

No fakt, to nie jest wyjątkowo wspaniały pomysł...

To nie głupota a intuicja; akurat na śliskie to przód jest ważny dla prowadzenia się. Tył ma znaczenie przy hamowaniu, łysym tyłem znacznie dłuższe. ;)

Ligo
31-01-2021, 04:57
przód jest ważny dla prowadzenia się.
Bo ja wiem? Moja sąsiadka ma świetny przód, ale prowadzi się, no... tak sobie.

zdyboo
31-01-2021, 09:30
A co to za opona? :P Może przerobię sobie crossa na zimowy rower. Teraz ma 35c od Schwalbe (Marathon) i po śniegu to nie bardzo.

Ja mam właśnie zimową wersję Marathona i jest spoko. Najlepiej sprawdza się na gładkim lodzie. W głębokim śniegu już mniej. Bardzo hałasuje na twardym, beton czy asfalt.

Umbra
31-01-2021, 09:44
Witaj w "wywrotowym" klubie :D:D:D
Ja ostatnio zaliczyłem koncertową glebę na 3 cm krawędzi chodnika, którą przykrył śnieg. Jakiez było moje zdziwienie "co tu się zadziało" :D
Następnego dnia zachciało mi się parkiem jechać, a tam sam lód No i kolejna gleba, tym razem z tługim sprawdziłem tarcie komina :D
Ciężko było to nawet przejść z rowerkiem :D
Na dodatek do swojej głupoty dodam, że tylną oponę mam już praktycznie łysą :D

U mnie właśnie też krawężnik ukryty pod śniegiem/lodem.

siemalysy
31-01-2021, 22:00
Niespodzianki znajdujące się pod śniegiem, których się człowiek nie spodziewa potrafią zrobić kuku.

crusiek
31-01-2021, 22:50
Ano.
Dzisiaj zamontowałem mój biedny amortyzator... którego w zasadzie nie serwisowałem przez 7 lat, czyli od momentu, kiedy kupiłem rower (poprzednim śmigałem ca 20 lat, od podstawówki :D To było niezniszczalne bydle, sprzedałem Ukraińcowi, który zamierzał nim jeździć do pracy... Może jeszcze działa :) ).
Oczywiście, czyściłem go, przecierałem, czasem coś się psiknęło jak dłużej stał, nie mniej jednak... zawsze jeździłem w dobrą pogodę, wiosna, lato, jesień, bezdeszczowo, sucho.
W tym roku pozazdrościłem siemalysy i stwierdziłem, że może spróbuję, no i generalnie jest spoko, nie mniej jednak ten amorek dał o sobie znać, zapewne syfek, który już dawno dostał się do środka, jak poczuł mokre, sól itp, to zaczęła wychodzić rdza.

47932


Pościerałem, ale też nie jakoś agresywnie, po prostu, żeby było gładko pod łapką, ale też nie chciało mi się z tym cackać nie wiadomo jak, bo wiem, że i tak wylezie, widzę uszczelki się trzymają dość dobrze... No i jutro jazda do pracy po lodzie na łysych oponach :D

47933

Amorek w zasadzie na straty. Będę go serwisował i będę nim śmigać w zimie, do śmierci jego lub mojej ;)
A na sezon ciepły myślę, żeby sobie sprawić coś ciutek lepszego, może powietrzny?

zdyboo
01-02-2021, 18:39
Zdecydowanie powietrzny, pompka do tego i ustawiasz twardość jak chcesz. Sprężynowe niby bardziej czułe na małe nierówności i tak samo wybierają liście jak jamniki czy wycieczki przedszkolaków, ale to tylko jak trafisz na twardość sprężyny akurat pod swoją masę. Wbrew legendom i marketingowi, żadnym pokrętłem na amorze nie wyregulujesz twardości jego sprężyny.

Ja dziś poturlałem się do fabryki na kolcach. Podjazdy oblodzoną drogą pod estakadę czy zjazdy po oblodzonym asfalcie wchodziły jak złe. Jedyne co mnie próbowało wyprowadzić z równowagi to zamarznięte koleiny, ale wystarczyło uważać na nie. Gleb nie było, raz mi tylko rower nieco bokiem poszedł w takiej koleinie, ale zaraz złapał przyczepność.

Pojechałem trasą maksymalnie omijającą jezdnie, bo nie wiedziałem czy nie będzie ślisko, a kierownicy raczej nie patrzą. O dziwo większość DDR była odgarnięta ze śniegu. Miałem tylko jeden odcinek kilkusetmetrowy, gdzie pojechałem po chodniku, bo DDR obok wyglądała jak powierzchnia Europy.
Co ciekawe myślałem, że tam gdzie normalnie jest dosyć gładka nawierzchnia ziemna, było sporo ubitego śniegu, ale bardziej nierównego niż nawierzchnia pod nim. Tylko -10 to jednak nie jest moja temperatura do jazdy. Najpierw marzła mi trochę głowa, bo okazało się, zimowy klask ze słabą wentylacją nie wchodzi na grubszą kominiarkę. Pojechałem w letnim i pizgało przez otwory wentylacyjne. Potem jak głowa się rozgrzała to zaczęła mi marznąć dupa. A ponieważ jechałem bez bryli, bo za bardzo parowały, to miałem moment, że łzy mi zamarzały tak, że sklejały rzęsy obu powiek ze sobą. Tak poza tym, ani nie zmarzłem w palce górne, ani w dolne i poza dupą i głową to w zasadzie nigdzie. Choć jakbym jechał z 15 minut dłużej to zacząłbym już czuć, że duszno raczej nie jest.

I ostatnie ogłoszenie parafialne. Dwa tygodnie temu napompowane opony w kołach do gruza nadal trzymają ciśnienie, mimo braku mleka. Zatem w przypadku bezdętek mleko jest tylko do uszczelniania przebić.

siemalysy
01-02-2021, 21:29
Siema :)

Też mam problem z parowaniem okularów. Kupiłem jakiś czas temu okulary, które miały mniej parować. Nic z tego. Jednego razu przy dużym mrozie okulary zamarzły mi tak jak szyba w aucie. W sobotę pierwszy raz zastosowałem patent z płynem do naczyń w transparentnych szkłach. Efekt nie rzuca na kolana, jednak poprawiła się sytuacja z parowaniem szkieł w okularach. Otóż podczas jazdy jak nie mam komina na nosie to jest spoko. Jak komin założę na nos to lekko parują, ale ja rzadko tak jeżdżę. Po zatrzymaniu paruję delikatnie i szybko po ruszeniu odparowują.
Wczoraj tak samo zrobiłem ze szkłami przeciwsłonecznymi. Efekt podobny i dzięki temu da się w miarę komfortowo używać okularów przy obecnych temperaturach.

U nas w centrum fajna zima. Szkoda, że od jutra odwilż.

Poniżej zimowy las na południe od Łodzi, blisko skrzyżowania A1 z S8 ;-)

47955

- - - - kolejny post - - - - - -
crusiek jak nie potrzebujesz amortyzacji to rozważ może sztywny wideł. A jak chcesz mieć dalej amortyzator, to tylko powietrzny jak Tomek wspomniał wyżej.
Co do różnicy pomiędzy ugninaczem ze sprężyną, a powietrznym amortyzatorem to pamiętam jak kilka lat temu w moim Krossie zmieniłem XCM-a na powietrznego Rock Shoxa. Okazało się, że amortyzator może dobrze pracować , tłumić i amortyzować :-) Ja byłem w grupie tych osób, dla których sprężyna w XCM-ie była nieodpowiednia.

crusiek
01-02-2021, 22:47
Też mam problem z okularami, jak mam komin, to nie zakładam...

Będę szukał powietrznego. Dzięki :)

siemalysy
02-02-2021, 20:34
Chcę zmienić hamulce w rowerze. Przeglądam oferty różnych sklepów internetowych w tym również aledrogo.pl. Widać, że brak części u niektórych mistrzów biznesu spowodował podniesienie ceny o 100% bo, a nuż jakiś "jeleń" się trafi. Rzućcie okiem na to: klik (https://allegro.pl/oferta/shimano-xt-bl-t8100-br-m8100-hamulec-tarczowy-1700-10130991066)

Na innej aukcji komplet (https://allegro.pl/oferta/hamulce-shimano-br-m8100-nowe-od-reki-10169876614?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_sport_rowery-nca&ev_adgr=Rowery&gclid=CjwKCAiAjeSABhAPEiwAqfxURegvfG-5aYdjJcOEhwWY2lnmPYlmWgQZV0iqYUdezAMLMp4y2nrcXhoCu B4QAvD_BwE) kosztuje niewiele więcej co i tak wydaję się drogo w porównaniu do cen sprzed kilku miesięcy. No ale sytuacja jest jaka jest. Wspominaliście o tym jakiś czas temu.

rotor
02-02-2021, 21:07
Na innej aukcji komplet (https://allegro.pl/oferta/hamulce-shimano-br-m8100-nowe-od-reki-10169876614?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_sport_rowery-nca&ev_adgr=Rowery&gclid=CjwKCAiAjeSABhAPEiwAqfxURegvfG-5aYdjJcOEhwWY2lnmPYlmWgQZV0iqYUdezAMLMp4y2nrcXhoCu B4QAvD_BwE) kosztuje niewiele więcej co i tak wydaję się drogo w porównaniu do cen sprzed kilku miesięcy. No ale sytuacja jest jaka jest. Wspominaliście o tym jakiś czas temu.

Na S-Bike masz stare XT 8000 dwie stówy tańsze, jeszcze so..

zdyboo
02-02-2021, 21:17
Szok i niedowierzanie! Aż sprawdziłem, bo w 2019 kupowałem M8020 na przód i M8k na tył. We wrześniu 2019 roku za M8020 zapłaciłem 510 zeta, a za M8k 343 zeta. I to nie była zapewne najtańsza opcja, ale kupowałem w pewnym sklepie, nie u Janusza super sprzedawcy na RPA.
Michał, jeżeli chodzi o Shimano, obecnie bym chyba brał SLX z tych nowych M7100 z obejmą pośrodku zbiornika wyrównawczego, jeżeli nie kłóciłoby się to z innym szpejem na kierze. Ewentualnie faktycznie starsze XT M8k, bo mam takie heble w dwóch rowerach i nie mogę narzekać, a poza tym nie wiem czy w aktualnej linii ceramiczne tłoczki nie zostały już tylko w XTR, bo są wspomniane na stronie tylko w opisie XTR. Do MTB bym szedł w cztery tłoki z przodu, z tyłu dwa wystarczają, przynajmniej na rotorze 180 mm.
Jeżeli nie masz to wymień też tarcze na takie szlifowane z dwóch stron. Nie muszą być CL, IT czy z pająkiem, ale żeby były szlifowane. Tańsze tarcze Shimano to odkówki z blachy, gdzie tylko spód jest oszlifowany, a góra ma zaokrąglone krawędzie. MZ kultura pracy hamulców na takiej tarczy jest znacząco gorsza od pracy na tarczy dwustronnie szlifowanej.

W Shimano Polska coś drgnęło, bo gadałem dziś z mechaniorem i ma już suport, i przewody hydrauliczne. Miał też tarcze, znaczy widział jako dostępne, zamówił, dostał potwierdzenie zamówienia, a potem mu je skasowali. Mówił, że pierwszy raz tak miał, bo zawsze było, kto pierwszy ten lepszy, a przy obecnych brakach i luzach w sklepie, sprawdza dostępność nawet i dwa razy dziennie. A ponieważ on jest raczej detalistą, to podejrzewa, że klienci, którzy zostawiają więcej kasy w Shimano są najpierwsi.

siemalysy
02-02-2021, 21:59
Z hamulcami aż tak bardzo mi się nie pali. Jest chęć zmiany na lepsze. Obecne mają niewygodną klamkę. U mnie w centrum hamują nawet dobrze, ale w górach przydałoby się coś lepszego. W obecnych hamulcach zrobiłem co mogłem bo zmieniłem tarczę i klocki. Może rzeczywiście kupię na S-Bike.
Tarcze oryginalne zmieniłem na Shimano SM-RT81. W grudniu zmieniłem koła i tarcze też musiałem zmienić. Wybór padł na Shimano SM-RT86.

zdyboo
02-02-2021, 22:25
Oba modele tarcz, które wymieniłeś są OK. Duży pająk dodaje sztywności.
Ja oryginalnie w rowerze miałem Deore Mk, które były spoko, ale przy dłuższych zjazdach zaczynałem odczuwać zmianę siły hamowania jak się zagrzały. Po zmianie na XT, te M6k przełożyłem do miastowego roweru.
Zwróć tylko uwagę na klamkę ten zestaw P+T, który podałeś jest z długą, trekingową klamką. Ja osobiście preferuję krótkie klamki. Odsunięte od chwytów, że hamuję jednym palcem. Tak mi się to spodobało, że w pozostałych rowerach też odsunąłem sobie klamki od chwytów.

siemalysy
02-02-2021, 22:31
Rzeczywiście jest tam długa klamka. Nawet nie zwróciłem uwagi. Link podałem w ramach ciekawostki :-)
Też preferuję hamowanie jednym palcem co nie jest łatwe przy obecnej klamce. Ciężko jest ustawić tak, żeby było dobrze. Może da się to zrobić, ale mi brakuje cierpliwości. W Authorze mam klamki Shimano Deore z krótką klamką. Ona chyba wyprofilowana jest tak samo jak w SLX i XT.

rotor
03-02-2021, 00:04
chyba brał SLX z tych nowych M7100 z obejmą pośrodku zbiornika wyrównawczego, jeżeli nie kłóciłoby się to z innym szpejem na kierze. a poza tym nie wiem czy w aktualnej linii ceramiczne tłoczki nie zostały już tylko w XTR, bo są wspomniane na stronie tylko w opisie XTR.
Jeżeli nie masz to wymień też tarcze na takie szlifowane z dwóch stron. Nie muszą być CL, IT czy z pająkiem, ale żeby były szlifowane. Tańsze tarcze Shimano to odkówki z blachy, gdzie tylko spód jest oszlifowany, a góra ma zaokrąglone krawędzie. MZ kultura pracy hamulców na takiej tarczy jest znacząco gorsza od pracy na tarczy dwustronnie szlifowanej.


Nowa obejma EV może być problematyczna, jeśli chce się ją orzenić na kierze z manetką na zwykłej obejmie. Przez swe dziwne umiejscowienie i szerokość jest opcja niedopasowania do konkretnej dłoni.

Mam SLX 7120 i są na ceramicznych tłoczkach, a tarcze używam z tych tanich Shimano zamontowanych już w rowerzu 180mm. W ogóle to z hamplami zrobiłem niejako "downgrade" celowy, gdyż wymieniłem XT 8120 na SLX 7120 i tarcze z 200 na 180 na obu osiach. Przy poprzednim setupie brakowało mi modulacji, teraz mam optymalnie.

zdyboo
03-02-2021, 09:37
No to tym bardziej polecam SLX, zresztą chyba ta grupa jeżeli chodzi o heble zawsze miała w Shimano najkorzystniejszy stosunek ceny do jakości.
Problemu z obejmą manetki to się tego obawiałem od samego początku jak zobaczyłem umiejscowienie obejmy nowych hamulców. Oczywiście do nowych klamek można zamontować tylko nowe manetki 12 biegowe, a nie wiem czy już powstały matchmakery pozwalające na zamocowanie starszych manetek.

Co do Twojego downgrade rotor to ZTCP miałeś XT M8020, czyli wcześniejszy model. 8120 to obecny czterotłoczkowy model. Co do modulacji to podejrzewam, że więcej dała zmiana tarczy na mniejszą niż zmiana samego zacisku.

rotor
03-02-2021, 12:45
Co do Twojego downgrade @rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) to ZTCP miałeś XT M8020, czyli wcześniejszy model. 8120 to obecny czterotłoczkowy model. Co do modulacji to podejrzewam, że więcej dała zmiana tarczy na mniejszą niż zmiana samego zacisku.

Tak, pomyliłem, chodziło o XT8020.
Zgadza się, bo downgrade w przypadku nowych SLX7120 to tylko z napisu jest :), siła jest ta sama co w XT8020, a nie chciałem absolutnie tracić na niej. Dużo też daje sama kombinacja rodzajów klocków na osiach. Poprzednio miałem np Shimano żywiczne na przodzie i ten pierwszy "bit" podczas hamowania był zbyt zdecydowany, teraz przy metalach jest płynniej. Inna sprawa jest taka, że im dalej w czasie podczas hamowania, to żywiczne wymiękają, a metale po rozgrzaniu pozostają na tym samym poziomie, więc łatwiej wyczuć pracę hampla.

Umbra
04-02-2021, 00:24
Do mnie doszedł Van Rysel 105. Leciutki jest. :D Szkoda, że pogoda nie za bardzo do jazdy.

zdyboo
04-02-2021, 10:45
Dużo też daje sama kombinacja rodzajów klocków na osiach. Poprzednio miałem np Shimano żywiczne na przodzie i ten pierwszy "bit" podczas hamowania był zbyt zdecydowany, teraz przy metalach jest płynniej. Inna sprawa jest taka, że im dalej w czasie podczas hamowania, to żywiczne wymiękają, a metale po rozgrzaniu pozostają na tym samym poziomie, więc łatwiej wyczuć pracę hampla.

Metalicznych klocków próbowałem dawno temu i nie pasowały do mojego stylu jazdy. Te klocki nawet nie tyle nie tracą siły po rozgrzaniu co wręcz wymagają rozgrzania do tego, żeby zaczęły sensownie hamować. Poza tym docierają się masakrycznie długo. Na żywicznych wystarczy jeden dobry zjazd i masz dotarte.


Do mnie doszedł Van Rysel 105. Leciutki jest. :D Szkoda, że pogoda nie za bardzo do jazdy.

Super. Niestety, myślę że trzeba jednak poczekać do marca, żeby pogoda pozwoliła na regularną jazdę. Na razie na przyszły tydzień zapowiadają śnieg i ochłodzenie.

rotor
04-02-2021, 16:48
Metalicznych klocków próbowałem dawno temu i nie pasowały do mojego stylu jazdy. Te klocki nawet nie tyle nie tracą siły po rozgrzaniu co wręcz wymagają rozgrzania do tego, żeby zaczęły sensownie hamować. Poza tym docierają się masakrycznie długo. Na żywicznych wystarczy jeden dobry zjazd i masz dotarte.
.

No dokładnie o tym piszę, właśnie te cechy metali są mi przyjazne :) . Żywiczne z kolei na tył są niezłe, bo łapią od razu i można zablokować koło, a to cecha fajna np. podczas brania zakrętów w poślizgu, no i ewentualne niekontrolowane zablokowanie tylnego koła nie jest tak niebezpieczne co przedniego. Do tego, podczas zjazdu stromymi długimi ściankami, zmęczenie żywicznych nie jest odczuwalne (ba, nawet korzystne), bo i tak wtedy grip tylnego koła jest słaby i lepiej by się toczyło, by nie wyprzedziło nas pośrodku zjazdu w czasie gdy się uślizgnie :)

siemalysy
07-02-2021, 15:31
Nie używałem jeszcze rozwiązania umożliwiającego montaż klamki i manetki na jednej obejmie. Pewnie nie zwróciłbym nawet na to uwagi podczas zakupu. Tym bardziej, że obecnie mam manetkę Sram NX, a hamulce chcę kupić Deore XT. Zamierzałem pójść w 8100, ale po tym co pisaliście warto jednak kupić 8000. Na razie wstrzymam się z zakupem. Może ceny wrócą do normalności.
W temacie klocków od co najmniej roku używam półmetalicznych EBC. Wcześniej tylko organiczne z jedną próbą z metalicznymi. Na tamten czas metaliki były bezsensowne i wróciłem do organicznych.

Przymierzam się do wymiany wkładu suportu. Chciałem oddać rower do serwisu, ale na razie robią remont i mają ograniczoną możliwość przyjmowania rowerów. W związku z tym zajmę się tym sam. Lewych rąk nie mam, więc co ma się nie udać ;-) Wkład już kupiłem. Zaopatrzyłem się też w praskę śrubową. Może w przyszłym tygodniu wymienię. Chyba, że poczekam do wiosny i zimę przejeżdżę bez wymiany.



Do mnie doszedł Van Rysel 105. Leciutki jest. :D Szkoda, że pogoda nie za bardzo do jazdy.

Gratuluję nowej maszyny :) Pochwal się po pierwszych przejażdżkach jak się Tobie na nim jeździ. I wrzuć koniecznie fotkę z trasy. Oczywiście jak już pogoda pozwoli :)

Umbra
07-02-2021, 21:16
Można też tak w zimie. :D

https://www.youtube.com/watch?v=fdWe9wEEbyM&ab_channel=LorenzoBarone

zdyboo
08-02-2021, 10:49
Twardy gość. Trafiłem na fragment, gdzie stoi przy szosie, bo złapał laczka, ale nie z powodu przebicia czymś co leżało na drodze. Cały dzień jechał w -40 i dętka pękła od mrozu.
Zabrał go jakiś trucker i potem pokazuje drzwi wejściowe do domu/mieszkania gdzie dookoła uszczelki jest szronu na dwa palce.

Umbra
09-02-2021, 22:40
Sikał śniegiem i krzyczał "picolissimo!". :D

Dzisiaj nawet samochodem ciężko się jeździ po Wrocku. Pod blokiem się zakopałem na moment. :/ Trzeba chyba kupić te opony z kolcami do crossa. Teraz mam 35c. Ciekawe czy do 40c ta sama dętka wejdzie.

zdyboo
10-02-2021, 09:48
Teraz mam 35c. Ciekawe czy do 40c ta sama dętka wejdzie.

Wejdzie, o ile ktoś do 35C nie zapodał dętki do 32 mm lub do 28 mm. Na dętce też jest z reguły podany rozmiar.

eMGie
10-02-2021, 09:50
Raczej powinna, zazwyczaj mają zakres mniej więcej 30-45, chyba że masz jakieś bardziej "szosowe".

moshica
10-02-2021, 12:19
Fat Bike'i sobie kupcie, coraz bardziej modne to to ;-)

zdyboo
10-02-2021, 12:48
Fat Bike'i sobie kupcie, coraz bardziej modne to to ;-)

Znowu? Był na to spory hype kilka lat temu, ale obecnie już chyba nie. Kupić nadal można, ale już nie ma takiego szału.

rotor
10-02-2021, 13:34
Chyba rok u nas trwał "szał zakupowy" grubasów. Ludziska szybko, jak zakupili, tak szybko i sprzedawali te cuda :) Była to raczej chęć spróbowania czegoś nowego, niż zaspokojenie potrzeb, o których użytkownicy śnili od dawna. Pamiętam, jak wtedy rozmawiałem z jednym ze sprzedawców i mówił, że po tym roku "szału" w Polsce, na następny sezon było trudno (czy w ogóle niemożliwe) zamówić Fata u polskich przedstawicieli, wszystko szło za wschodnią granicę :) Obecnie, za sprawą obecności zimy w kalendarzu (co nie było takie oczywiste w ostatnich latach) , moda trochę powróciła,.. na chwile

zdyboo
10-02-2021, 13:45
W zeszłym roku, jak zaraz po pracy zdalnej wychodziłem pojeździć i jechałem akurat w stronę lotniska, to zawsze mijałem się z babeczką na facie. Czasem też jeszcze jednego gościa spotykam. Przez cały rok 2019 włóczenia się po górach chyba nie spotkałem nikogo na facie.
Jak dla mnie ten rower ma uzasadnienie w kopnym śniegu i luźnym piasku i tyle. Mnie wystarcza już oporów toczenia opony 2,4" cala, a co dopiero 4".

szymony
10-02-2021, 19:13
Ano, troszku masakra jest. Ale nikt nie mówił że będzie lettko. Dziś obyło się bez przyziemnienia. A chyba przed wczoraj jakiś jogging obleciał mnie na podjeździe.

ku6i
10-02-2021, 22:50
Ja też odpuściłem nawet dojazdy na krótkie dystanse po mieście, bo to jednak straszna rzeźba. Ale to raczej kwestia słabej infrastruktury i jej nie odśnieżania niż temperatury. Tutaj ciekawostka z dalekiej północy:

https://www.youtube.com/watch?v=Uhx-26GfCBU

Umbra
10-02-2021, 23:09
A ja czekam na opony z kolcami. :P

zdyboo
11-02-2021, 10:58
Tutaj ciekawostka z dalekiej północy

Kiedyś leciałem do Oulu, ale z lotniska mnie siostra ze szwagrem zabrała i pojechaliśmy do Tornio. To było w maju, a wyglądało to jak grudzień w Polsce.
W zimie byłem w Joensuu, które jest 3 razy mniejsze od Oulu, nie ma tak wypasionego uniwersytetu i jest nieco bardziej na południe.
Faktycznie jednak odśnieżają z samego rana, wielkie ładowarki wjeżdżają na osiedle, odgarniają nadmiar śniegu, ładują na ciężarówki, jak już pojedzie sobie ten sprzęt to wjeżdża jeszcze odśnieżarko ugniatarka i robi twardy i płasko ubity śnieg. Jak wychodziłem z domu koło 9-10 to już było wszystko przejezdne. No i Finowie chyba w ogóle nie solą, czasem jak się lód zrobi, sypią żwirek. Jak się lód na drodze robi to stawiają znak, uwaga lód. To sam widziałem na drodze z Tornio do Joenssu, tyle, że oni mogą legalnie w zimie na kolcach jeździć, także samochodami.
Co było zajedwabiste w Joensuu, że jakieś 200 metrów od bloku zaczynały się profesjonalnie przygotowana i codziennie od nowa robiona trasa pod narty biegowe. Dwa tory do klasyka i środek do łyżwy. Takimi trasami można było całe miasto objechać, choć raczej obrzeżami. Choć na przykład jakbym studiował tam, to mogłem na nartach z domu na uniwerek się dostać.

Jak nie pracowałem zdalnie, to jeździłem do roboty cały rok, odpuszczałem sobie tylko jazdy for fun jak było poniżej +5. Ze mnie mróz wyjątkowo szybko wysysa siły i chęci do jazdy.

moshica
11-02-2021, 12:56
No jak Ty Tomek nie jeżdzisz zimą to koniec świata. No może kilku jeszcze tu znajdę szalonych ;-)
Ja też przyznam, sezon 2020/2021 zakończyłem w listopadzie i od tej pory tylko patrzę na koła w stanie spoczynku.
XC mam wpięty w trenażer, ale mam jednak niechęć do kręcenia i gapienia sie w nagrane trasy.
Odbudowanie kondycji od marca, jak pogoda pozwoli, będzie bardzo żmudne po 3 miesiącach.
A wracajac do Fat'ów, to chyba kupowali też Ci którzy chcieli pojeżdzić z małymi prędkościami i się przy okazji odchudzić.
Z mojej mieściny, Pani wiceprezydent w ten sposób walczyła z nadwagą ;-)

zdyboo
11-02-2021, 13:35
Na stravie widzę, że jeżdżą. Krzysiek, Michał, czasem Grzesiek i jeszcze pewnie kilka osób, które jednakowoż wykasowały sobie nicki z nazw profili i nie umiem ich powiązać z forum. :mrgreen:
Shao nawet wrócił na rower.
W styczniu chyba 53 km zrobiłem tylko do pracy. W lutym chyba też już coś wpadło.
Cały czas czekam na frameset do gruza, produkcja się przeciąga, ale już podobno bliżej niż dalej.

Ja od dawna for fun w zimie nie jeździłem. Ten rok może też być jednak spoko. O ile nie zamkną nas w domach.

moshica
11-02-2021, 13:41
Hultaj jeszcze nie zrobił zamówionego framesetu ? Dłuuugo...

zdyboo
11-02-2021, 14:02
Długo, tłumaczą się covidem i Brexitem. Na początku lutego dostali jednak już wideł, który podobno w listopadzie zamówili. 2 lutego został do pospawania tylny trójkąt i lakiernia. Na razie mam termin na połowę lutego. Jak się nie odezwą to będę ich molestował w poniedziałek.
Jednak wkurza mnie to trochę, bo wybrałem ich ze względu na termin 2 miesięcy, który upłynął w okolicach końca roku. Wtedy też pojawiło się 8-10 tyg. zamiast wcześniejszych 8 tyg.
Od początku roku na FB i IS pochwalili się jednak trzema zbudowanymi rowerami. I ja rozumiem, że sam frameset to nie jest powód do chwalenia się, bo nie wygląda tak efektownie jak cały rower, ale mam też nadzieję, że to nie przez to przesuwam się kolejce. Na razie jestem spokojny, bo i tak polskie LA przykryte śniegiem, ale z każdym nowym terminem tracę nieco cierpliwości.

jarek76
11-02-2021, 22:54
Kilka dni temu kupiłem ramę i przełożyłem całą grupę ze starego roweru.
Nowy sezon młody zaczyna na takim sprzęcie:
Rama Isaac element SL
Grupa Shimano 105 5700
Korba 46/34
Kaseta 15-29
Koła dura ace c24 z oponami Pirelli P Zero i dętkami tubolito
Kierownica zintegrowana z mostkiem od majfrenda
Sztyca karbonowa FSA
Siodełko karbonowe na karbonowych prętach od majfrenda
Walczyłem trochę o wagę i wyszło przyzwoite 6.9kg :)
483744837548376

zdyboo
11-02-2021, 23:07
Ten rozmiar ramy to już taki prawie dorosły, 54?
A wcześniej zintegrowany kokpit był przecież obciachowy?
Całkiem spoko masa, zwłaszcza jak na 105. Gratulacje.

jarek76
11-02-2021, 23:15
Rama według producenta to 52 ale długość górnej rury to 53,5 czyli zgadłeś :)
Młody zbliża się już do 170 cm więc rama będzie w sam raz na rok-dwa ;)
A co do kokpitu to po rozmowie z byłym prosem zmienił zdanie ;)

zdyboo
12-02-2021, 09:49
Ja zawsze patrzę po długości podsiodłówki, bo łatwo ją z kołem porównać. :)
Mój gruz od Authora miał rozmiar 56 i tyle cm miała podsiodłówka c-t i górna c-c. Musiałem mostek skracać i sztycę bez offsetu dać, a po tym jeździło się bardzo wygodnie. Hultaj ma być na wzór i podobieństwo wymiarowe Ronina zrobiony różnica będzie w materiale i ilości otworów montażowych pod bidony, ale nie przesadzałem.

Swoją drogą Decathlon wypuścił ciekawego gruza w bardzo spoko konfiguracji tylko go w Polsce nie ma lub jeszcze nie ma.

https://www.youtube.com/watch?v=QwaGnGQpJto

Jak walczysz o masę to zintegrowany kokpit jest najlepszym rozwiązaniem, tylko wiadomix, że musi pasować bo guzik wyregulujesz.

jarek76
12-02-2021, 10:05
Kokpit był już testowany i ja na nim tez jeździłem, tyle że dla mnie kiera była za wąska - 42cm.
Jemu pozycja od razu pasowała a wagowo wychodzi 250g więc całkiem nieźle.

cdc
12-02-2021, 14:53
Swoją drogą Decathlon wypuścił ciekawego gruza w bardzo spoko konfiguracji tylko go w Polsce nie ma lub jeszcze nie ma.
https://www.youtube.com/watch?v=QwaGnGQpJto


Normalnie Trek 920.

zdyboo
12-02-2021, 16:15
Niby tak, ale 1/3 tańszy i na lepszym osprzęcie i MZ ten z Decathlonu bardziej uniwersalny. Żeby zrobić z niego wyprawówkę wystarczy, ze dokupisz bagażniki lub sakwy do bikepackingu. Żeby z Treka zrobić gruza trochę więcej trzeba wymienić, bo odkręcenie bagażników sprawi tyle, że będzie to wyprawówka bez bagażników. :)

Swoją drogą gdzieś słyszałem, że ludzie od wypraw preferują napędy 3x bo młynek. I niespecjalnie dają się przekonać, że młynek mogą mieć nawet w napędzie 1x.

rotor
12-02-2021, 16:28
Swoją drogą gdzieś słyszałem, że ludzie od wypraw preferują napędy 3x bo młynek. I niespecjalnie dają się przekonać, że młynek mogą mieć nawet w napędzie 1x.

Pewnie chodzi o trwałość, taki napęd 3x wytrzymuje dużo więcej km

zdyboo
12-02-2021, 16:54
Właśnie podobno nie o trwałość, a o to, że jak jadą podjazd i już nie mają sił, to zawsze mogą zrzucić na najmniejszą z przodu i to ich ratuje.
Trwałość napędu w rowerze wyprawowym podejrzewam, że jest zbliżona do trwałości napędu w MTB. Na wyprawie raczej nie robisz przerwy bo pada. Droga to też nie zawsze równy asfalt. Myślę, że w przypadku długich wypraw z dużą ilością szutru, to jedna wyprawa - jeden napęd.

Napędy szosowe tu są myślę, że nie do pobicia. Niemal sterylne warunki jazdy robią jednak robotę.

cdc
12-02-2021, 16:58
W 3x masz lepsze stopniowanie.

zdyboo
12-02-2021, 17:04
To na pewno i jest to jakiś argument, choć jak pisałem, słyszałem o tym tylko w kontekście młynka na podjeździe.
Stopniowanie co 1 ząbek to znowu szosowcom potrzebne i to raczej na dole kasety, żeby przy ściganiu się łatwiej było prędkość kontrolować.