PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 [166] 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

zdyboo
31-12-2024, 18:22
I jak masz czym, i jak umiesz. Bo jednak zakuć dobrze łańcuch trzeba umić i mieć czym.
Ja obecnie w Checkpoincie jeżdżę na kasecie M8k i łańcuchu E8k. Łańcuch niby do elektryków, że ileś tam procent trwalszy niż zwykłe XT M8k. I też jest w wersji 138 ogniw.

Czemu kaseta XTR, a nie XT? M8k też ma wersję 11-40, a jest chyba dwa razy tańsza.

Jak zdejmę kasetę z Hultaja to Wam pokażę jak można zajechać kasetę Ultegra 800 na wąski bębenek. Po umyciu wyszło, że jest grubo.

patronat
31-12-2024, 18:44
XTR ma lżejszego lock ringa :)
Dosiego!

rotor
31-12-2024, 20:56
I jak masz czym, i jak umiesz. Bo jednak zakuć dobrze łańcuch trzeba umić i mieć czym.
.

Wystarczy dodatkowa spinka i rozkuwacz, żadnej magii.

grissley
31-12-2024, 22:27
I jak masz czym, i jak umiesz. Bo jednak zakuć dobrze łańcuch trzeba umić i mieć czym. No zakuwaczem zakuwam. Jeśli w zestawie jest taki stożkowaty kołek to nie ma problemu. Ale zdarzało mi się też kiedyś z normalnym bolcem walczyć i jak już zaczynałem potrzebować słownika brzydkich wyrazów to się udało.
Teraz mam jeden nowy łańcuch 116 - będzie na przyszłość, jak zostanie mi resztka ze 138 (który dopiero muszę kupić), to pożenię jakoś z tą 116tką.



Ja obecnie w Checkpoincie jeżdżę na kasecie M8k i łańcuchu E8k. Łańcuch niby do elektryków, że ileś tam procent trwalszy niż zwykłe XT M8k. I też jest w wersji 138 ogniw. Jeździłem na mocno polecanym KMC do elektryków, ale jakość przerzucania mocno spadła. Wróciłem do Shimano i zrobiło się ok...


Czemu kaseta XTR, a nie XT? M8k też ma wersję 11-40, a jest chyba dwa razy tańsza.
Po pierwsze, dlatego, że zawsze chciałem mieć coś XTR i zawsze rozum zwyciężał.
Po drugie - bo to Mikołaj. Łatwiej uzasadnić taki zakup.
Po trzecie - XTR jest dużo lżejszy niż XT, ma 8 koronek na pająkach (XT tylko 5), a 4 zębatki tytanowe...
No i lżejszego lock ringa ma ;)

Przy okazji - podobno jaki Sylwester taki cały Nowy Rok. No to pyknąłem dziś z rana kontrolne 60km - muszę podsumowanie roku zaktualizować :D

zdyboo
31-12-2024, 23:26
XT M8k w wersji 11-46 i 11-42 ma 6 zębatek na dwóch pająkach po trzy. Nie sądzę, żeby 11-40 miało inaczej. Co oznacza, że pięć najmniejszych jest luzem. Cały myk polega na tym, że te zębatki luzem kosztują do 30 zeta za sztukę i można niskim kosztem przywrócić kasetę do życia. Ja zwykle raz lub dwa razy wymieniam tylko najbardziej zużyte zębatki, zanim cała kaseta jest do wymiany. Zatem jak dla mnie XT się zwyczajnie opłaca.

Chęć posiadania XTR rozumiem, ja w Hulatju mam suport BB93, a Checkpoincie mam pedały M959 z tytanowymi ośkami. Pierwsze XTR w konstrukcji z otwartym zatrzaskiem. Nie mam pojęcia ile kaemów one mają zrobione, bo kupowałem używki, ale u mnie już przejechały z 30 kkm w trzech rowerach i nadal nie mają grama luzu. Nigdy też ich nie rozkręcałem i nie smarowałem. Inne pedały Shimano zawsze łapią jakieś luzy na ośce.

crusiek
31-12-2024, 23:39
Moi mili.

Życzę Wam w nadchodzącym roku dużo zdrowia, realizacji celów i marzeń, dużo uśmiechu, masy endorfin :) No i rzecz jasna zawsze sprawnych rowerów :)


Tym czasem podrzucam swoje podsumowanie podsumowania, żeby nie było, że rzucam słowa na forum, czy tam inny wiatr :)

THE END.
84960

zdyboo
31-12-2024, 23:47
Do siego, aby noga podawała.

grissley
01-01-2025, 02:24
XT M8k w wersji 11-46 i 11-42 ma 6 zębatek na dwóch pająkach po trzy. Nie sądzę, żeby 11-40 miało inaczej.
XT M8k w wersji 11-34 ma jeden pająk z 5cioma zębatkami. Założyłem, że 11-40 ma tak samo, ale może faktycznie są już dwa, nie wiem.
W XTR teoretycznie można dokupować po jednej zębatce z 3ch najmniejszych albo pojedyncze pająki (są cztery, po dwie koronki na każdej). Teoretycznie, bo pająka z dwiema największymi nigdzie nie widziałem, a te mniejsze mają chore ceny. Ale też tytanowe chyba niespecjalnie się zużywają. Gorzej pewnie z największą aluminiową (?). No i ja na tyle często eksperymentuję z kasetami, że jeszcze nie zdarzyło mi się wymieniać koronek. A może jeżdżę emerycko i mało się zużywają (?)
Dodatkowo dzięki tym czterem pająkom aluminiowy bębenek powinien dłużej wytrzymać, chociaż to chyba pomijalna sprawa.

Ogólnie, XT chyba zawsze bardziej się opłaca niż XTR. Po prostu chciałem mieć coś XTR i to bardzo pasowało :D

Co do pedałów, ja mam zwykłe PD-T400, chyba najtańsze Shimano. Na razie bez luzu, przejechane na nich 12kkm :)



Najlepszego w 2025r wszystkim!

siemalysy
01-01-2025, 13:57
Siema

Ładnie pokręciliście w 2024 r. Brawo :)

Życzę Wam Szczęśliwego Nowego roku 2025!
Ahoj przygodo :)

A jaki był ten 2024? Był inny niż planowałem. Dystans jaki przejechałem w 2024 roku jest mizerny, oczywiście patrząc na to jaki chciałem przejechać. Nie ma jednak co narzekać, bo mogłoby być jeszcze gorzej. Udało się fajnie pojeździć w górach. Udało się też pojeździć w górach z żoną :) Udało się spróbować roweru, którego jeszcze rok temu nie rozpatrywałem :) Przejechałem gravelem Szlak Orlich Gniazd i było bardzo fajnie :) Mimo wszystko rowerowo, to był ciekawy rok :)

Był sobie rok 2024.

https://www.youtube.com/watch?v=9G4PxRKOXYA

zdyboo
01-01-2025, 14:17
XT M8k w wersji 11-34 ma jeden pająk z 5cioma zębatkami.

Kaseta 11-34 na 11 biegów to co najwyżej Ultegra. XT to od 11-40 i wzwyż. To jdnak niunans, bo Utegra 11-34 na wąski bębenek to jednak dwa pająki po 3 zębatki każdy i pięć zębatek luzem z czego dwie najmniejsze z kołnierzem. Jeden pająk to 105/SLX.

Przy okazji jak można ww. Ultegrę wyeksploatować. Kaseta to konkretnie CS-HG800-11, czyli pozagrupowy odpowiednik Ultegry na wąski bębenek. Shimano ma dwie takie kasety, druga to SC-HG700-11, czyli odpowiednik kasety 105 na wąski bębenek. Te kasety od grupowych różnią się zakresem, jest szerszy i bardziej liniowym stopniowaniem.

84969
Największy pajonk. Na największej zębatce w ogóle nie jeździłem, na przedostatniej sporadycznie.

84970
Pajonk mniejszy. Tu już było jeżdżone, widać odgniotki, zwłaszcza na dwóch mniejszych zębatkach.

Jakby ktoś sobie pomyślał, to nie wygląda to źle, gdzie tu gruby wiór zapowiadany kilka postów wcześniej? Niech pacza dalij.
Po prawej nówka sztuka z zapasów prywatnych.

84971
19T

84972
17T

84973
15T

84974
13T

84975
11T

Jak widać tylko dwie najmniejsze jakoś ujdą. Reszta zajechana jak koń po westernie i to się w zasadzie nie zmieni. To kaseta z Hultaja, czyli roweru do miasta, nie mieszkam w Wałbrzychu tylko 80 km dalej na północ w płaskim Wro, zatem latam na wąskim zakresie biegów. Przez 6 kkm jeździłem przecież SS i też było dobrze.

Dlatego teraz kupiłem tańszą kasetę HG700, zobaczymy czy da radę przejechać tyle samo.
Przebiegu dokładnego nie znam, ale śmigałem na tym półtora roku czyli jakieś 6-8 kkm.

grissley
01-01-2025, 14:48
Mea culpa - moje obecne 11-34 to faktycznie nie XT. To 105tka. Nie wiem, czemu mi się pomyliło.
Przebieg obecnej kasety to chyba ponad 6kkm, czyli podobnie jak u Ciebie - wrzucę podobne porównanie ale mam wrażenie, że nadal jest jak nowa.

zdyboo
01-01-2025, 16:14
Wszystko zależy, jak się jeździ. W weekendowym gruzie po 8 kkm wymieniłem tylko dwie zębatki i to bardziej dla zasady niż z potrzeby. Nowy łańcuch przyjął się od strzała. Tyle, że na nim jeżdżę po górach to i wykorzystuję cały zakres kasety, a nie 3 zębatki jak w Hultaju.

patronat
01-01-2025, 17:32
Pierwsze 1200 up pękło. W poszukiwaniu zimy:
84977

To jedyny śnieg w zasadzie. Z Cybernioka Kopciuszek miał zero śniegu, to samo Cygan i Kamieniołom. Na podjeździe na Szyndzielnie jakieś 100 metrów ostatnich to ubity lód. Wiatru też nie za dużo. W planach było znacznie więcej ale zgubiłem telefon i ponad godzine go odzyskiwałem ( w międzyczasie ktoś go znalazł i wniósł do knajpy na Koziej a nie było tam internetu i się nie lokalizował)

84978

Ja wymieniłem kasetę też. Ale u mnie przedostatnia zębatka nie wykazywała posiadania zębów. Co było słychać na jakimś filmie.

patronat
01-01-2025, 20:37
Dodam tylko, że mam bzika na pinkcie max mocnych hebli. W sensie, ja nie mam hamulców tylko kotwice. O czym przekonała się dziś moja żona. Testowała mój rower i wykonała klasyczne otb. Bo zahamowała jak swoim.

Jeszcze jedno z Szyndzielni:
84984

I jedna luźna wariacja na temat Koziej:
84985

Gdzieś na szlaku:
84986

crusiek
01-01-2025, 23:13
Mam dla Was suchara... ale trzeba znać hamburgerowy.

Why a bike can't stand on its own? Because it’s two-tired!

grissley
01-01-2025, 23:16
wody....https://www.google.com/url?sa=i&url=https%3A%2F%2Ftenor.com%2Fsearch%2Fdrinking-water-gifs&psig=AOvVaw3lfBPjjqp06DM2NMe-K5wD&ust=1735852624425000&source=images&cd=vfe&opi=89978449&ved=0CBAQjRxqFwoTCOii8oq51YoDFQAAAAAdAAAAABAE :grin:

https://media1.tenor.com/m/qWV_4rXrGywAAAAC/drink-water.gif

patronat
01-01-2025, 23:39
Suchar:
What's better than roses on a piano?
Tulips on my organ

Czytac z zamknietymi oczami :)

zdyboo
02-01-2025, 14:29
Zawiozłem byłem koło do mechanika. Niestety zielonych nypli nie będzie. Znaczy jakbym się uparł to by zrobił, ale niechętnie, bo ma złą opinię o kolorowych nyplach. Przy okazji zapowiedziałem, że przy odbiorze koła przytargam drugiego gruza. Trzeba przelać heble i wymienić pancerz z linką od przerzutki. No i przeczyścić manetkę w klamkomanetce, żeby na mrozie nie przestawała działać. Miałem sam, ale mi się tak bardzo nie chce, że stwierdziłem, że dam zarobić. Sam planuję zmienić opony i wymienić owijkę.
Byłem pierwszym klientem w tym roku. :)

W związku z czym Checkpointa umyłem, na myjce, aktywną pianą i napęd płynem do mycia silników. Zatem odkręciłem torby i koszyki. Dedykowana torba do Checkpointa wytarła lakier do gołego amelinium w miejscu mocowania dolnej śruby oraz nieco wyżej nad otworem, gdzie torba styka się z ramą. Nawet na torbie są bordowo-fioletowe ślady po lakierze. Panowie crusiek i siemalysy jak nie lubicie takich rzeczy zapodajcie sobie naklepki ochronne jakie czy co.

Przy okazji jak już miałem rower w konfiguracji niemal "katalogowej", bo zostały pedały, uchwyt Garmina, Knog Oi i mleko w oponach to zważyłem rower. Moja waga do bagażu nie mogła się zdecydować i pokazywała wyniki od 9,3 - 9,8 kg, zatem tak całkiem katalogowo wyszło by pi*drzwi 9 kg, nieźle jak na ameliniowego gruza z ramą w rozmiarze 58.

grissley
02-01-2025, 14:54
To mój chińczyk waży 13kg - z błotnikami, bagażnikiem, pedałami, koszykami na bidony, uchwytem na telefon itp. Ale bez toreb i bez klaksonu.
O 9kg to mogę pomarzyć :o

zdyboo
02-01-2025, 15:01
13 to pewnie mój waży w pełni gotowy do jazdy, ja samego picia mam zwykle ze sobą ok. 2 l.
Ale tu o to chodzi, żeby bazowa konstrukcja była lekka, bo po wyposażeniu nadal jest stosunkowo lekko.

rotor
02-01-2025, 15:09
Dodam tylko, że mam bzika na pinkcie max mocnych hebli. W sensie, ja nie mam hamulców tylko kotwice. O czym przekonała się dziś moja żona. Testowała mój rower i wykonała klasyczne otb. Bo zahamowała jak swoim.



Przyznaj się! Zrobiłeś to specjalnie, by mieć ciche dni.. :lol:

grissley
02-01-2025, 15:21
13 to pewnie mój waży w pełni gotowy do jazdy, ja samego picia mam zwykle ze sobą ok. 2 l.
Ale tu o to chodzi, żeby bazowa konstrukcja była lekka, bo po wyposażeniu nadal jest stosunkowo lekko.

Amortyzator, błotniki i bagażnik to dodatkowe jakieś 2,5kg. Rama stalowa, pewnie też z pół kilo. To razem 3kg na plusie. Ale bez tego ciągle jest kilogram więcej niż u Ciebie. Musiałbym popatrzeć, co tam jeszcze na nim było w trakcie ważenia.
Enyłej, gotowy do jazdy to mój waży spooro więcej niż 13kg. Może pod 20 nawet. Sama torba to dodatkowe 500g, do tego 3L picia, 2 łyżki do opon, 100ml awaryjnego mleka, "tool", klakson, garmin, power bank, latarka - to jedzie ze mną zawsze. Czasami zabieram też zapięcie. A w chłody jest tego jeszcze więcej, bo wpadają drugie rękawice, zapasowe baterie, jakieś ciuchy na dołożenie/zmianę itp

crusiek
02-01-2025, 15:46
zdyboo już dawno temu zapodałem naklejki pod torbę, karbonara ma mega cienka warstwę lakieru [emoji1787]

Moja waleczna dzisiaj też miala spa.










84993

zdyboo
02-01-2025, 15:53
Chyba poznaje tę myjnię. Koło tego dużego skrzyżowania niedaleko Wzgórza Mickiewicza?

crusiek
02-01-2025, 15:54
Chyba poznaje tę myjnię. Koło tego dużego skrzyżowania niedaleko Wzgórza Mickiewicza?Ta akurat koło domu, ale tamta faktycznie podobna, choć chyba tam inna firma zarządza.
Pełen luksus, płacenie zbliżeniowe itp.

zdyboo
02-01-2025, 16:17
Banieczkę to ja nawet na moim osiedlu mam, to jakaś sieciówka.

Z tą płatnością zbliżeniową to różnie. W mojej przyblokowej myjni jest jeden terminal na 5 stanowisk i do tego czytnik RFID jest taki, że często przy którejś tam próbie dopiero łapie. Czasem telefonu w ogóle nie złapie i trzeba plastikiem. Ja wożę ze sobą monety, bo jest szybciej i pewniej. Choć też już mi kiedyś dwie dwuzłotówki zjadło, ale wcześniej znalazłem piątaka, zatem bilans jest nadal na plus.

crusiek
02-01-2025, 16:19
To tutaj jest przy każdym stanowisku.
Raz miałem sytuacje, że mi zabrał kasę i nie doładował, ale wyjaśniłem telefonicznie i na stanowisku obok dostałem 2x tyle kredytów na mycie.

Dzisiaj miałem na trasie pełen kalejdoskop pogodowy, w kolejności, słońce, deszcz, snieg, grad, i tak ze trzy razy xD

Do tego jakaś pizgawica, no kto to wymyślił... [emoji38]

zdyboo
02-01-2025, 16:23
U nas rano było 9 stopni, tylko duło. W ciągu dnia coś tam pokropiło, ale też przez cały dzień temperatura spada, już tylko +4.

Wind Mill
02-01-2025, 16:42
...Do tego jakaś pizgawica, no kto to wymyślił...
Gdyby nie pizgawica, to nadal by były szczelne chmurwy, a tak to chociaż nieco słońca człek ujrzał. ;)

crusiek
02-01-2025, 16:45
Gdyby nie pizgawica, to nadal by były szczelne chmurwy, a tak to chociaż nieco słońca człek ujrzał. ;)Faktycznie, ryj mi się cieszył dzisiaj okrutnie.

robanto
02-01-2025, 18:12
Kroledzy, polecicie mi jakieś fajne kółka do przerzutki deore M5120 (długi wózek)? Dzisiaj, agresywny kijek połamał mi kółko prowadzące. Chętnie bym kupił jakieś lepsiejsze i do tego niebieskie. Dzięki z góry za podpowiedzi. :)

siemalysy
02-01-2025, 20:30
...

Byłem pierwszym klientem w tym roku.

W związku z czym Checkpointa umyłem, na myjce, aktywną pianą i napęd płynem do mycia silników. Zatem odkręciłem torby i koszyki. Dedykowana torba do Checkpointa wytarła lakier do gołego amelinium w miejscu mocowania dolnej śruby oraz nieco wyżej nad otworem, gdzie torba styka się z ramą. Nawet na torbie są bordowo-fioletowe ślady po lakierze. Panowie crusiek i siemalysy jak nie lubicie takich rzeczy zapodajcie sobie naklepki ochronne jakie czy co.

...



W ubiegłym roku byłem pierwszą osobą, która umawiała rower na serwis :)
Przed wyjazdem na trzydniową Jurę okleiłem bezbarwnymi naklejkami miejsca gdzie torby mogą się stykać z ramą. Czy zrobiłem dobrze, to się okaże za jakiś czas, bo na razie niewiele Checkpointem przejechałem.

Korzystając z okazji, że coś piszę, to wrzucę link do filmu, który obejrzałem. Nie wszyscy jeździmy tak samo rowerem, jednak wydaję mi się, a przynajmniej mam taką nadzieję, że kogoś z Was film ten zainteresuje. Bo każdy z nas lubi przygodę na rowerze :) Film jest długi, ja go "wziąłem" na trzy razy ;)


https://www.youtube.com/watch?v=chjxG5dt3m4

- - - - kolejny post - - - - - -


Kroledzy, polecicie mi jakieś fajne kółka do przerzutki deore M5120 (długi wózek)? Dzisiaj, agresywny kijek połamał mi kółko prowadzące. Chętnie bym kupił jakieś lepsiejsze i do tego niebieskie. Dzięki z góry za podpowiedzi. :)

Może coś od Garbaruka? Kółka przerzutki. (https://www.tradeinn.com/bikeinn/pl/garbaruk-shimano-12s-bloczki/139731440/p?utm_source=google_products&utm_medium=merchant&id_producte=19282480&country=pl&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiAj9m7BhD1ARIsANsIIvA7zk59ezlpyCXXh32s I9MwgroNPhRd77oF9cZ9kxsmEvpyv0-7CSQaAurQEALw_wcB&gclsrc=aw.ds)

robanto
02-01-2025, 20:43
NIe wiem czy Garbaruk ma coś na tyle małego, by nie zmieniać wóżka?

siemalysy
02-01-2025, 20:55
Obecnie nie są dostępne. Może gdzieś da się znaleźć. W oryginale kółka mają po 11 zębów?

https://www.garbaruk.com/pl_PL/rear-derailleur-pulleys-for-shimano.html?category=16

85004

crusiek
02-01-2025, 20:59
To już ceramiki są tańsze [emoji1787]

siemalysy
02-01-2025, 21:01
To już ceramiki są tańsze [emoji1787]

Ceramika, to na zastawę, a nie do roweru :-P

zdyboo
02-01-2025, 21:14
Te wszystkie ażurowe kółka świetnie się się zapychają syfem. Mam co prawda Garbaruka i ich wózek też w Checkpoincie, ale przy czyszczeniu mam czasem wrażenie, że połowa syfu z napędu wylatuje z tych kółek.
Jak ktoś jeździ na czystych smarach to OK, jak ktoś lubi czyścić to OK, ale jak nie to lepiej kupić oryginalne lub inne, ale z minimalną ilością otworów.

robanto
02-01-2025, 21:17
Dzięki, więc kupięchyba oryginały..za .... całe 23 zeta :) Dzięki Panowie. Tam jest 11zębów, chociaż górne chyba jest ciut większe, nie wiem bo to ono się właśnie połamało.

crusiek
02-01-2025, 21:49
Ceramika, to na zastawę, a nie do roweru :-PBluźnisz mesje siemalysy xD

https://akbisport.pl/index.php/produkt/11t-jrc-components-ceramiczne-koleczka-przerzutek-9-10-11/?srsltid=AfmBOoqHTbQDyrQHz_nMQapusosi6ELyMrrkM3e-tc-_pclRWMhk03Lf

siemalysy
02-01-2025, 21:53
Wybacz mesje crusiek :-D

Niech tak będzie jak piszecie. Swoją drogą, fajne kółeczka podlinkowałeś ;)

crusiek
02-01-2025, 21:57
2 Waty piechotą nie chodzą. Duży prześwit zmniejsza szanse na syfex.
Z tymi Watami oczywiście żartuje, ale korci mnie sobie kupić do meridy xD

siemalysy
02-01-2025, 21:59
Mnie ostatnio korcił zakup innych kółek. Do Checkpointa ;) Ostatecznie na razie zrezygnowałem z zakupu.

crusiek
02-01-2025, 22:00
Też mnie korciło, cały wózek z kołkami, ale odpuściłem.
A koła carbonowe kuszą mnie nonstop

zdyboo
02-01-2025, 22:02
A ja bym nie kupił. Trochę przerost formy nad treścią.
Miałem jakieś alu kółka na zwykłych łożyskach w Hultaju, jeszcze za czasów napędu Apex 1 i kółka się posypały, przetarło się alu tak, że zęby powypadały. Łożyska były spoko, tylko tamte kółka kilkanaście eurasów za komplet kosztowały. Zatem co mi z super łożysk, jak kółko się posypie.

crusiek
02-01-2025, 22:05
W biedrze tani ściągacz izolacji za 18 ziko, ma nożyce, które wydaje się powinny dać radę ładnie ciachać pancerze, zaraz będę sprawdzać.

Co prawda mam nożyce do pancerzy, ale działają jakoś średnio. Zobaczę jak to działa.










85005

siemalysy
02-01-2025, 22:06
Mnie korciły kółka DT SWISS GR 1600 Spline ;) A w przerzutkach zazwyczaj mam oryginalne kółka.

crusiek
02-01-2025, 22:07
Mnie korciły kółka DT SWISS GR 1600 Spline ;) A w przerzutkach zazwyczaj mam oryginalne kółka.Żonie chciałem wziąć.
Ostatecznie nie chciała, bo stwierdziła, że kupi sobie ładniejsze karbonary.

No i została z dt 1800

siemalysy
02-01-2025, 22:23
1800 na początek pewnie będą spoko.
Myślałem o karbonarach, ale ich nie chyba nie chcę.

zdyboo
02-01-2025, 22:30
W biedrze tani ściągacz izolacji za 18 ziko, ma nożyce, które wydaje się powinny dać radę ładnie ciachać pancerze, zaraz będę sprawdzać.

Co prawda mam nożyce do pancerzy, ale działają jakoś średnio. Zobaczę jak to działa.

Te nożyce do przewodów zwykle mają szczeki nadające się do cięcia miedzi i alu. Ze stalą radzą sobie średnio i szybko się szczerbią.
I piszę to z kilkunastoletniego doświadczenia z poprzedniej fabryki.

Ja pancerze ciacham nożycami do blachy, krótkie, ząbkowane szczęki. Zawsze tnę z linką w środku, wtedy nie zgniatam pancerza.


Myślałem o karbonarach, ale ich nie chyba nie chcę.

Czemu i do którego roweru?

robanto
02-01-2025, 22:32
Bluźnisz mesje siemalysy xD

https://akbisport.pl/index.php/produkt/11t-jrc-components-ceramiczne-koleczka-przerzutek-9-10-11/?srsltid=AfmBOoqHTbQDyrQHz_nMQapusosi6ELyMrrkM3e-tc-_pclRWMhk03Lf

oglądam i wizualnie fajne :) Dzięki.

crusiek
02-01-2025, 22:35
Te nożyce do przewodów zwykle mają szczeki nadające się do cięcia miedzi i alu. Ze stalą radzą sobie średnio i szybko się szczerbią.
I piszę to z kilkunastoletniego doświadczenia z poprzedniej fabryki.

Ja pancerze ciacham nożycami do blachy, krótkie, ząbkowane szczęki. Zawsze tnę z linką w środku, wtedy nie zgniatam pancerza.



Czemu i do którego roweru?To jest dobry pomysł z tą linka w środku, sprawdzę jak stare sobie radzą, bo być może ja się do tego źle po prostu zabierałem. A ściągacz do kabli i tak się przyda, kupiłem sobie mesha wifi do mieszkania i planuje połączyć gniazdka miedzy pokojami, a to będzie wymagało trochę zabawy w rozdzielni w bloku.

crusiek
02-01-2025, 22:37
oglądam i wizualnie fajne :) Dzięki.Ale nie mam, nie wiem co to warte... jednak kusi.

Wind Mill
02-01-2025, 22:39
...Korzystając z okazji, że coś piszę, to wrzucę link do filmu, który obejrzałem. Nie wszyscy jeździmy tak samo rowerem, jednak wydaję mi się, a przynajmniej mam taką nadzieję, że kogoś z Was film ten zainteresuje. Bo każdy z nas lubi przygodę na rowerze :) Film jest długi, ja go "wziąłem" na trzy razy ;) ...
O kruca bomba! Trza se seans z projektora zafasować, dzięki za tip.

patronat
03-01-2025, 11:34
Mój sąsiad kilka lat temu z synem na NordCap pojechali sobie w wakacje na rowerach. Młody miał niecałe 14 lat. Mieli po dwie torby z tyłu i po dwa bidony. Rowery takie bardziej miejskie Krossy. Z całej wycieczki przywieźli rodzinną kłótnię i z 50 zdjęć. Gość nie poleca :)

Dla kontrastu wrzucę inny film, taki bardziej "młodzieżowo zyebany"? Ja się kilka razy zaśmiałem :) rotor - tak na serio od kilku lat nie wiem co to ciche dni. Żona = kumpel załatwia 100% problemów. Ale i owszem zdziwiła się :) I pierwsze co to sprawdzała czy kierownicy nowej nie porysowała, oferując swoją jakby co. Tak się trzeba szanować :)


https://youtu.be/BdkXDuwQuag?si=NyZyyJAqBVT_vuJ4

rotor
03-01-2025, 12:48
patronat - faktem jest, że rowerz odstresowuje, więc trzymajcie tak dalej

crusiek
03-01-2025, 13:03
Mr Red wylądował w serwisie, zostanie rozłożony na czynniki pierwsze i złożony do kupy, full service. Nie chciało mi się, będę za to mieć czas na zabawę z białym.
Ponad tydzień rozłąki ech, jakoś to muszę przeżyć, nie mam czym tyrkac w nocy do snu xD

rotor
03-01-2025, 13:33
Mr Red wylądował w serwisie, zostanie rozłożony na czynniki pierwsze i złożony do kupy, full service. Nie chciało mi się, będę za to mieć czas na zabawę z białym.
Ponad tydzień rozłąki ech, jakoś to muszę przeżyć, nie mam czym tyrkac w nocy do snu xD

Było se nagrać...:razz:
---

Ja tam robię, jak najwięcej sam, bo mi szkoda kasy (wolę sobie narzędzia za to kupić) i szkoda czasu, jak by mi przyszło czekać tydzień-dwa na realizację. Ale rozumiem też, że trzeba mieć miejsce, gdzie to reperowanie robić

crusiek
03-01-2025, 13:43
Mam jeszcze 2 rowery dzieci do zrobienia i biały mtb do serwisu, no i wygrało to, że ew zmiana łożysk to brak u mnie narzędzi. Trzeba będzie dokupić jeszcze trochę sprzętu.

Ja miejsce mam w hali garażowej do dłubania.


Zastanawiam się nad konwersja napędu do 1x11 w mtb.
11-50 /40

Na cuesie wyszłoby 990 z linkami...

zdyboo
03-01-2025, 19:52
Zastanawiam się nad konwersja napędu do 1x11 w mtb. 11-50 /40

A kaseta o takiej rozpiętości na pewno potrzebna? Przecież głównie po mieście nim jeździsz. I tak wiem, nie brakuje u Was wypukłości, ale może aż tyle nie trzeba.
Łańcuch będzie potrzebny strasznie długi.

Poza tym, zmieniaj.

siemalysy
03-01-2025, 21:09
...

Czemu i do którego roweru?

Do Checkpointa.
Bo bym je pewnie szybko poobijał kamieniami. Tak było jak włożyłem karbonowe koła do Procalibra. Chociaż gravelem w góry się nie wybieram. Na razie odłożyłem w czasie zmianę kół.

grissley
03-01-2025, 21:11
A ja nie trawię już idei 2x, a co dopiero 1x...
3x - to dla mnie optimum ;)
No chyba, że pojawi się 1x18, to może. Bo tyle efektywnie wykorzystuję na 3x ;)
Tzn jakby były przełożenia od 0,8 do 4,6 z odległościami jakieś 9-10% pomiędzy biegami... :roll:

zdyboo
03-01-2025, 21:18
Do Checkpointa.
Bo bym je pewnie szybko poobijał kamieniami. Tak było jak włożyłem karbonowe koła do Procalibra. Chociaż gravelem w góry się nie wybieram. Na razie odłożyłem w czasie zmianę kół.

Spoko, ale naprawdę warto, bo to jednak czuć, że znacznie lepiej rower się zbiera. I nie trzeba być jakimś ścigantem do tego. Ja jeżdżę powoli, a zmianę kół, która odchudziła rower o 400 g dosyć wyraźnie odczułem.
Co do obijania kamieniami, ja w obu gruzach mam liczne rysy na obręczach, pierwsze zrobiłem zaraz po tym jak odebrałem koła od kuriera. Tyle, że te rysy wyglądają jak łuszcząca się warstwa klaru na karoserii blachosmroda. Czyli głównie wada estetyczna. Do MTB też bym nie założył obręczy węglowych, ale do gruza akurat warto.

siemalysy
03-01-2025, 21:47
W Procalibrze dało się poczuć różnicę. W Checkpoincie byłoby pewnie tak samo, czyli dokładnie tak jak piszesz. W MTB koła mam już porządnie obite, nawet w tylnym kole jest co najmniej jedna wgniotka.
Jak będę planował kupno kół do gruza, to oczywiście pozwolę się zapytać co warto kupić, a co dalekim łukiem omijać ;)
W gruzie zmienię chyba na wiosnę opony na 45 mm.

Wind Mill
03-01-2025, 21:49
...Zastanawiam się nad konwersja napędu do 1x11 w mtb.
11-50 /40

Na cuesie wyszłoby 990 z linkami...

Ja ujeżdżam SUNRACE CSMZ800 + Shimano Deore M6100 (manetka i przerzutka; 12 biegów, wychodzi jakieś 650 zł z łańcuchem KMC X12EPT.
Mi się sprawdza; właśnie czwarty łańcuch nadaje się do wymiany, zobaczymy czy kaseta nie zakwęka.


A kaseta o takiej rozpiętości na pewno potrzebna? Przecież głównie po mieście nim jeździsz. I tak wiem, nie brakuje u Was wypukłości, ale może aż tyle nie trzeba.
Łańcuch będzie potrzebny strasznie długi. ...
Rozpiętość przydatna, przydatna u nas. ;)
U mnie jest 40/51 zębów, "Chain-Stay Length" 440 mm i łańcuch ma 122 ogniw plus spinka. To co kupuję muszę skracać. ;)


A ja nie trawię już idei 2x, a co dopiero 1x...
3x - to dla mnie optimum ;)
No chyba, że pojawi się 1x18, to może. Bo tyle efektywnie wykorzystuję na 3x ;)
Tzn jakby były przełożenia od 0,8 do 4,6 z odległościami jakieś 9-10% pomiędzy biegami... :roll:

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że na 3-ce z przodu i gdzieś pośrodku z tyłu stwierdzasz że lekko za ciężko, zatem wrzucasz dwójkę i tył dajesz w górę by się zbliżyć do tego co było przed chwilą. ;)
Tak mogą jeździć wyścigowe roboty, najlepiej z automatem "na kadencji". ;)
W/w mój zestaw to przełożenia 0,78 - 4,64, odległości to 10...17 %, najczęstsze to jakieś 15%.

https://ritzelrechner.de/?GR=DERS&KB=40&RZ=11,13,15,17,19,21,24,28,33,39,45,51&UF=2230&TF=90&SL=2.6&UN=KMH&DV=teeth

85039

Czy 2x czy 3x i tak musisz dwa razy więcej wachlować, niż 1x. Na obecnym zestawie nawet "telewizorka" mi nie brak - za ciężko to zrzucam, za lekko to wrzucam, i to wszystko. ;)

crusiek
03-01-2025, 22:32
O to to, to wachlowanie, to jakaś katorga, jak już się ujeżdża 1x

Wind Mill ile masz godzin albo km nastukane na tych 4 łańcuchach ?

Wind Mill
03-01-2025, 22:59
Na razie na 3-ech, a ile km? OMG, nie liczę, nie komputeruję rowerzowo. ;)
Zakładając 20 dni roboczych w miesiącu, średnio 24km tam i z powrotem, 21 miesięcy, to wychodzi 10 kkm. 3kkm lub więcej na łańcuch.
Plus diabli wiedzą ile na szwendanie się poza dojazdami do tyrlandii; ostatnio mniej niż kiedyś.

crusiek
03-01-2025, 23:07
No to tak całkiem w sam raz mości Wiatraku wychodzi.
Cena dobra.
Tylko, że to już pewnie micro splunięcie, a ja mam bębenek do 11rz. max

crusiek
03-01-2025, 23:31
A kaseta o takiej rozpiętości na pewno potrzebna? Przecież głównie po mieście nim jeździsz. I tak wiem, nie brakuje u Was wypukłości, ale może aż tyle nie trzeba.
Łańcuch będzie potrzebny strasznie długi.

Poza tym, zmieniaj.Tak, przyda się, najczęściej może nie zapuszczam się w las i na górki, ale jednak wolę większą rozpiętość kasety, niż mniejsza zebatke korby.

Wind Mill
04-01-2025, 00:00
...Tylko, że to już pewnie micro splunięcie, a ja mam bębenek do 11rz. max

No właśnie nie, cały urok tego słonecznego wyścigu, że na HG robi. :)
Shimano wymienione deorki wprowadziło razem z kasetą na MS, a inni producenci wyczuli rynek i wstrzelili się z 12rz na HG. ;)

crusiek
04-01-2025, 00:08
Hmmmm...hmmmmm :) Teraz to mnie zaimponowałeś!

zdyboo
04-01-2025, 00:08
Sram jak stwierdził że GX to nadal za wysoko to oreła już dawno zapodał na zwykły bęben.

Wind Mill
04-01-2025, 00:17
..właśnie czwarty łańcuch nadaje się do wymiany, zobaczymy czy kaseta nie zakwęka...
W sensie że, trzeci się skończył a czwarty czeka na zainstalowanie. :mrgreen:

crusiek
04-01-2025, 00:28
Powiem więcej, ta manetka mi podpasi do hamulców, bo akurat z tyłu mam na ispec-ev

grissley
04-01-2025, 00:44
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że na 3-ce z przodu i gdzieś pośrodku z tyłu stwierdzasz że lekko za ciężko, zatem wrzucasz dwójkę i tył dajesz w górę by się zbliżyć do tego co było przed chwilą. ;)
Tak mogą jeździć wyścigowe roboty, najlepiej z automatem "na kadencji". ;)

Eeej, ale ja dokładnie tak robię...? Tzn na nizinach mam układ 11-28 z tyłu i 48-38-26 z przodu (albo 48-36-36? Nie pamiętam).
90% jeżdżę na 38 z przodu. Jak widzę, że na 38-28 wymięknę pod górkę to równocześnie wciskam obie manetki i zrzucam 2 koronki z tyłu i jedną tarczę z przodu (Na 26). Z kolei 48 wykorzystuję tylko na zjazdach. W praktyce korzystam z tego prawie jak z 1x, ale mam te dodatkowe 3 przełożenia po wolnej i szybkiej stronie na zjazdy i podjazdy. Dla mnie mega wygodne i "wahlowanie" zupełnie mi nie przeszkadza, bo jest na skrajach najbardziej użytecznego zakresu.
Z kolei 2x to dla mnie koszmar, bo tutaj zmiana blatu wypada w środku użytecznego zakresu i to jest pomysł zupełnie z doopy. Kombinowałem nawet, żeby wstawić przednią przerzutkę xtr (jedyne 3x z Di2), ale na razie odpuściłem. Dużo zabawy i kombinowania, a czasu mało.

15-17% to spore odległości między przełożeniami. W pofałdowanym terenie może trochę mniej to odczuwam, ale na nizinach lubię sobie precyzyjnie ustawiać przełożenie pod żądaną kadencję i tętno. A przy 17% często na jednym mam za ciężko, a na drugim za lekko...

I zdecydowanie nie jestem wyścigowym robotem. Prędzej antytezą wyścigowego robota ;)



W/w mój zestaw to przełożenia 0,78 - 4,64, odległości to 10...17 %, najczęstsze to jakieś 15%.

https://ritzelrechner.de/?GR=DERS&KB=40&RZ=11,13,15,17,19,21,24,28,33,39,45,51&UF=2230&TF=90&SL=2.6&UN=KMH&DV=teeth

85039

Zakres idealny, ale ja wolę gęściej ;)
Swoją drogą, nie ogarniam tej strony. Wolę tę:
https://howto.bike/#700c/44I9666I4008X700c/44I25977I1632

:)

EDYTA
NIe wiem, jak to jest na moim nizinnym rowerze (Cross), ale na grawelu którym jeżdżę po zmarszczkach średniostatystycznie zmieniam przełożenie co każde 100m. Czasem trochę częściej. Czyli minimum tysiąc zmian na 100km. Nie wiem, jak i czy się to ma do normy i czy jest tutaj jakaś norma ;)

crusiek
04-01-2025, 01:18
U mnie po zmarszczkach bez spiny wychodzi śrenio ~1000 - 1200 zmian (przykłądowa trasa 70km)
Po płaskim bez spiny setka wychodzi mi średnio 600 zmian.

85044 85045

Marcin Jakubowski
04-01-2025, 22:51
przywitam się :-)

jestem na tym forum od lat. Czasami nie wchodzę tutaj latami. Pamiętam ten wątek od dawna ale jakoś przed laty nie miałem zajawki rowerowej. No ale przyszła pandemia i co było robić ;-) i tak już piąty rok na rowerze. A że wróciłem do Nikona po roku przerwy, to przypomniałem sobie o tym wątku, który zdaje mi się od lat jest żywy i na poziomie

Tytułem przedstawienia: jeżdzę na e-bike-u ale za to legalnym.

no a jutro kolejna zimowa ustawka :-)

pozdrawiam

dzisiaj 20 rocznica rejestracji na forum

robanto
04-01-2025, 23:19
przywitam się :-)

jestem na tym forum od lat. Czasami nie wchodzę tutaj latami. Pamiętam ten wątek od dawna ale jakoś przed laty nie miałem zajawki rowerowej. No ale przyszła pandemia i co było robić ;-) i tak już piąty rok na rowerze. A że wróciłem do Nikona po roku przerwy, to przypomniałem sobie o tym wątku, który zdaje mi się od lat jest żywy i na poziomie

Tytułem przedstawienia: jeżdzę na e-bike-u ale za to legalnym.

no a jutro kolejna zimowa ustawka :-)

pozdrawiam

dzisiaj 20 rocznica rejestracji na forum

Cześc, witaj :)

zdyboo
05-01-2025, 09:53
na poziomie

Jak forma pozwala to nawet w pionie coś się uzbiera.

Skoro zajawka weszła i nie wychodzi to byłoby fajnie jakbyś wrzucał relacje z przejażdżek. Niekoniecznie z każdej wokół komina, ale jedziesz w jakieś ciekawe miejsce to możesz to opisać. Bez ciśnienia, ale zawsze nowa osoba z relacjami.
Tym samym szczecińska ekipa zwiększyła dwukrotnie liczebność.

patronat
05-01-2025, 11:05
Znaczy trzeci elektryk. Pochwal się, ci to za maszyna?
Jako, że jeszcze nie podjąłem decyzji o wymianie roweru, stwierdziłem, że kupie sobie coś, co można w razie czego do nowego wsadzić. Znaczy Ergon SM E Mountain Pro. Ktoś testował może? Albo jakiegoś innego Ergona SM? Enduro, Sport?
W plebiscycie Przeglądu Sportowego na 6 miejscu rower, przed jedynym kopaczem w dziesiątce (8).
Wygrała Ola wspinaczkowa. Wczoraj byłem na Skarpie w Bytomiu, pokazywałem kumplowi tą ścianę biegową. 15 metrow i 5% nachylenia. Ola 6,06 sekundy. Mój rekord to jakieś 5 metrów:)

crusiek
05-01-2025, 12:11
Cześć Marcin.
Wstaw zdjęcie swojej karocy [emoji846]

Marcin Jakubowski
05-01-2025, 21:20
Cześć Marcin.
Wstaw zdjęcie swojej karocy [emoji846]

za dużo zdjęć nie robię ;-) , to ostatnie z grudnia

85069


z góry sorki za jakość, prosto z telefonu


a dzisiejsza ustawka
85070

Co do roweru to spec turbo levo gen 3 . Właśnie mijają trzy lata jak nim jeżdżę, wcześniej miałem jakiegoś e-sztywniaka Cuba

Sam rower zaliczył sporo modyfikacji, jak kogoś zainteresuje mogę poopowiadać 8-)

to co mogę powiedzieć, to na 100% koń przerasta możliwości jeźdźca :wink:

W Szczecinie jest sporo do jeżdżenia i nie tylko po płaskim. Są dwie puszcze, fajny nike park, można co nieco enduro liznąć ;-)

crusiek
05-01-2025, 21:50
Fajna maszynka [emoji846]
Ja zawsze jestem ciekawy co tam ludzie sobie modyfikują w rowerach, także nie krępuj się i opowiadaj [emoji28]

Marcin Jakubowski
05-01-2025, 22:01
Znaczy trzeci elektryk. Pochwal się, ci to za maszyna?
Jako, że jeszcze nie podjąłem decyzji o wymianie roweru, stwierdziłem, że kupie sobie coś, co można w razie czego do nowego wsadzić. Znaczy Ergon SM E Mountain Pro. Ktoś testował może? Albo jakiegoś innego Ergona SM? Enduro, Sport?
W plebiscycie Przeglądu Sportowego na 6 miejscu rower, przed jedynym kopaczem w dziesiątce (8).
Wygrała Ola wspinaczkowa. Wczoraj byłem na Skarpie w Bytomiu, pokazywałem kumplowi tą ścianę biegową. 15 metrow i 5% nachylenia. Ola 6,06 sekundy. Mój rekord to jakieś 5 metrów:)

Jeżeli chodzi o mnie to raczej testuję wyposażenie. Trzymam się mojej ramy bo mi pasuje 😉 jak będziesz miał pytania odnośnie napędu amora, dampera czy hamulców to pytaj śmiało

patronat
05-01-2025, 22:17
A nie, ja pisałem nie w tym kontekście. Wymiana roweru to moja zagwozdka, bo się „nadarzyła” taka okoliczność. Jednak zostanę chyba przy swoim. Co do zmiany osprzętu- owszem można porównać. Ja swoje rowery stricte pod zjazdy w górach ustawiam i to są priorytety dla mnie. Moja lista:
1 koła DT, piasty 350 z ratchetem 36, 32 szprychy jb na mosiężnych nyplach, obręcze 541. Wkładki Flatout, mleko expand opony na dziś Conti Kryptotal enduro
2 zawias przód ZEB Ultimate skok 170
3. Tył Fox 160
4 hamulce przód Shigura, klocki M9p, tył XT 8120 klocki Galfer purple. Tarcza przód Magura 203 mm, grubość 2mm, tył Galfer 1,8
5 pedały Oneup Composite
6 kiera Oneup carbon 35 wzniosu
7 sztyca Oneup V3 210
8 siodło WTB Volt (do zmiany właśnie)
9 napęd doceleowo AXS ale jeszcze nie wiem który. Aktualnie S 1x12 deore zwykły.
10 wywalony Fidlock (bo się tłucze na dziurach)
11 mostek skrócony na 40mm ale nie bardzo można podmienić na inną markę bo linki wchodzą, a on ma całkiem skuteczne uszczelnienie.

Wszystkie te zmiany dotyczą Wilda żony. Rama świadomie kupiona w najniższej (najtańszej) wersji do upgrejdu w czasie.
Waga aktualnie z systemem Bosch w rozmiarze XL z baterią 750 to 23,5 kg.

Dawaj swoje pomysły. Szczególnie odnośnie siodełka :)

Marcin Jakubowski
05-01-2025, 23:04
Siodełko - ja jeżdżę na tym drukowanym speca. Nie pamiętam jak się nazywa. Mega wygodne. Wcześniej miałem seryjne. Nie było źle ale po 50
Km już mnie dupa bolała. Teraz problem zniknął.

Też jeżdżę na 350 ale wsadziłem ratchet 54. Mówią że jest za delikatny do elektryka, dwa lata już ciągnie, jakby co to wrócę do 36. Koła nie pamiętam kiedy ale dosyć szybko wymieniłem na polecane przez Endurofine. Plecione w lemonbike. Mocna obręcz i szprychy przez prawie trzy lata spokój. Ale coraz częściej przeglądam koła carbonowe 😉
Opony zamleczone, wkładki vittoria. Na cube miałem Magury mt 5, w specu seryjnie sramy, chyba rs, wymieniłem na rsc. Były spoko, mi odpowiadała modulacja ale paliłem tarcze. Teraz mam maveny ultimate, tarcze 220 z przodu i 200 z tyłu hsc . No to jest kosmos. Jest modulacja zachowana ale jak trzeba sa jak kotwice. Klocki też chce zmienić wiosną purpurowe gaffer. Napęd na początku przełożyłem z cube axs xo (razem ze sztycą reverb axs 170). Mi axs bardzo pasuje ale:
1. Przy mojej jeździe musiałem zmieniać łańcuch co 600 a kasetę co 1200 km.
2. Sztyca kilka miesiecy po upływie gwarancji zaczęła łapać sag. Kompletna odbudowa nie pomogła. Odesłali ją do dystrybutora, który przysłał mi nową. Tyle że w międzyczasie założyłem moją starą sztyce one upa v2 210 mm i to było wow. Teraz mam v3 240 mm i jest optymalnie. Kiera one up carbon. Jest super. Masz ją na liście. W 100 procentach polecam.

W zeszłym roku na wiosnę wszedłem w transmission. XX Jak dla mnie zajebioza. Zrobiłem na nim prawie 4000 km. Pierwsza kaseta i drugi łańcuch. Korby XX Carbon pedaly one up Alu. Są super z tym że teraz brałbym kompozytowe. Miałem dwa problemy transmission Jeden przy montażu- przez ciulowy klucz ukręciłem śrubę - tam jest spory moment 35 Nm ( musiałem kupić porządny klucz) a drugi problem to wypadający klawisz manipulatora. W międzyczasie Sram zmienił konstrukcje. Teraz są one po prostu przykręcone i problem zniknął.

Zawieszenie to kolejny temat. Tył to ext e-storia oraz cascade link long. To daje 165. Z przodu fox 38 na grip 2 (wiosną wleci tłumik fast sc5), sprężyna stalowa vorsprung smashpot. Ustawiona na 170 mm skoku. W porównaniu do sprężyny powietrznej to bajka. Amor i damper są bardzo czułe, dają odpowiednie wsparcie na środku a na końcu skoku dzięki regulacji dobicia są odpowiednio sztywne. Jedyna wada to waga. Są sumarycznie cięższe o ponad 1 kg od seryjnego zawieszenia. Ale np sprężyny powietrzne były u mnie nabijane na maksa i stwierdziłem że to bez sensu by pracowały na limicie. Gripy też one up -sa ok. Rower w rozmiarze S6 z baterią 700 24 kg. Myślę że na kołach urwałbym kg. Mi fidlock ładnie trzyma. Nic nie telepie,

Ostatni zakup to lampki outbound. Jedna na kierę , druga na kask. ********e. Pięknie rzucają promień. Jeździ się prawie jak w dzień 😎

zdyboo
05-01-2025, 23:04
10 wywalony Fidlock (bo się tłucze na dziurach)

A kiedyś bardzo chwaliłeś.

crusiek
05-01-2025, 23:20
A mie sie obiło o uszy, że najnowsze modele fidloka tak się już nie telepią/wyrabiają na dziurach.
Ile w tym prawdy, nie wiem.

patronat
05-01-2025, 23:24
Chwaliłem system i dalej chwalę. Mam telefon na fidlocka do samochodu zrobiony :) ale na filmach się okazało że butelka napoeprza :)

Fajna rzecz do każdego MTB - polecam, mam działa:
ODI Vanquish D30 - gripy które nie są najtańsze ale działają.
Co do FOXa - wszyscy którzy mają oś qr- to pęka. Cały system spina drucik od Shimano ca 2 mm. Serio. Oś wkręcana na alledrogo 70 PLN. Polecam zmienić.
Z Foxem 38 na Gripie 2 już się polubiłem. W sensie znalazłem ustawienia na których da się jeździć :) Ale w warunkach zmiennej temperatury ZEB jest „stabilniejszy”. Nie lepszy, ale mniej upoerdliwy. Jak kogoś interesuje, filmik o tym co wnosi gold:

https://youtu.be/5cs2XnDb7Qc?si=YragN9S3cPnnrmVj

Marcin Jakubowski
05-01-2025, 23:35
Ja dlatego zmieniam tłumik na fast sc 5 i zobaczymy jak to się sprawdzi. Te gripy ciekawie wyglądają. Sprawdzę je jak wytrę oneupy

grissley
06-01-2025, 00:24
Chwilę wcześniej była rozmowa o obręczach z węglanu luksusu - to ja zgłaszam obserwację anty ;)
Złożyłem sobie koła na obręczach DT Swiss RR421 (430g) i przy takiej wysokości chyba nie da się lżej w karbonie. Carbon ma sens przy wysokich obręczach, wtedy wychodzi to lżej. Ale przy cienkich trzeba nawalić dużo towaru żeby było sztywno i cały zysk na masie diabli biorą. A płacić trzeba i tak.
Dodatkowo, testując oponę 35 przyp* ze 3 razy o jakiś krawężnik (tzn wyglądało to na nędzną imitację krawężnika przed którą nawet nie ma sensu zwalniać, ale draństwo zaskoczyło zadziornością) i obręcz się zagięła na rancie. Używałem tak potem jeszcze przez rok pogięte, a przy okazji serwisu poprosiłem o naprostowanie i mi odgięto (ślad ciągle jest, ale nieduży). Obawiam się, że z karbonu poszły by nitki przy takim uderzeniu.

https://www.dtswiss.com/pl/komponenty/obrecze-szosowe/endurance/rr-421

zdyboo
06-01-2025, 00:39
Obawiam się, że z karbonu poszły by nitki przy takim uderzeniu.

Z tymże niekoniecznie. Ja przebaem, bo inaczej się tego nie da nazwać o krawężnik taki z 10 centów. W Kłodzku przy Daszyńskiego jechałem po chodniku i zbyt późno zauważyłem, że granit ma obniżenie. Dałem po heblach, dupę z siodła, nawet nieco przód podrzuciłem, ale usłyszałem konkretne PUK najpierw przednim, potem tylnym kołem. I jak alu by pewnie miało wgiotki tak carbą temat po całości łyknał na klatę i rozeszło się po kościach.

grissley
06-01-2025, 00:42
Pewnie trzeba by zrobić test, przye*ć tak samo dwoma kołami i porównać...
Zostaje argument masy i ceny ;)

elmo
06-01-2025, 10:33
Witam w Nowym Roku :)
Udało się nadrobić zaległości w czytaniu i po pierwsze primo - ale jak można nie lubić serniczka? Szok i niedowierzanie normalnie...
Po drugie primo graty za ostatnie Wasze wycieczki i te na dwóch kołach i te na własnych nogach i oczywiście za podsumowania.
Po trzecie primo ultimo życzę wiele km w ciekawych miejscach (również pod względem foto) w tym, że rozpoczęty Roku.

A podsumowując swoje mizerne km to bynajmniej jestem z nich zadowolony. Udało się os tam zrealizować co tliło się w mym mózgu:
- co prawda miało być w jednej wycieczce ale się nie udało, ale przejechałem w sumie już całe R10 (teraz marzy mi się green velo - oczywiście biorąc pod uwagę walkę z kwadraty mi będzie ono zapewne zmodyfikowane),
- udało się zakończyć pętle wokół naszej Najjaśniejszej - z przygodami wiec tym cenniejsze dla mnie,
- w czerwcu coby dojechać do fabryki zrywalem się kilkukrotnie o trzeciej coby być na siódma przy biurku (za to było wiele powrotów z fabryki co pozwoliło wykręcić całkiem zacna ilość km w całym miesiącu - rekordowym jak dotychczas),
- po latach nie robienia Raphy500 wróciłem do tej zabawy i co dziwne udało się to wykonać (przy czym w trakcie ostatniej wycieczce mej w dniu - choć to było po ciemoku; 31go dnia grudnia zaliczyłem przebicie dętki)...
więcej grzechów nie pamiętam ale ich nie żałuję ;)

85072

Marcin Jakubowski
06-01-2025, 12:32
Grubo. Gratuluję. Pojeździłeś 💪💪

zdyboo
06-01-2025, 14:24
Niezłe staty Andrzej.
Ja w tym roku może na wiosnę ER10 zrobię, kolega z pracy chce jechać.


Jak dalej nie będzie można PKP dojechać na Mazury, to chyba w tym roku urlop spędzę w Świnoujściu i obczaję co też się tam dzieje po obu stronach granicy.

- - - - kolejny post - - - - - -

Niezłe staty Andrzej.
Ja w tym roku może na wiosnę ER10 zrobię, kolega z pracy chce jechać.


Jak dalej nie będzie można PKP dojechać na Mazury, to chyba w tym roku urlop spędzę w Świnoujściu i obczaję co też się tam dzieje po obu stronach granicy.

crusiek
06-01-2025, 14:26
elmo, Andrzeju, grube te kilometrówki, a noooo i szacun totalny za tak wczesne wstawanie do pracy, mnie by chyba pokręciło od środka :)

elmo
06-01-2025, 14:50
Dzięki Panowie. Samych rowerowych km było mniej nieco bo tam to podaje razem z tymi tuptowymi ;) ale wyszło średnio na to ze jak wyszedłem na rowerz to wpadaha setka (11 razy na rowerze i przejechane łącznie nieco trochę ponad 12,5 tys km). Co ciekawe nadal mam więcej km na szosie niż na gravelu czy mtb (5945 szosa, 5378 gravel, 1203 km mtb)

Co do R10 fajna całkiem całkiem. Pomijając ruch człowieczy w okresie wakacyjnym i piesków i w zasadzie dwóch fragmentów gdzie jechałem po froncie burzowym to trasa przygotowana do jechania z dziećmi w wózku doczepianym do roweru. Ja trochę modyfikowalem związku z mą zabawą w kwadraty więc zdarzało się i brodzenie w błocie, charzczowanie przez łąki i krzaki czy przez piasek. Mile wspominam jazdę w nocy czy np zupełnie pusta Łeba w sierpniowy wczesny poranek gdzie spotkałem słownie parę osób i to tylko dlatego że byli związani z dostawą produktów do sklepów :)
Ale ale były oczywiście na trasie też i cymesiki krajobrazowe i drogowe. Ogólnie stwierdzam, że warto.
Ja w lipcu zapewne pojawię się znów na płw. Helskim i chciałbym np pojechać choć fragment trasy Wanogi - ponoć fajna widokowo. No i ten wschód na gravelu mi się marzy choć ograniczając się np tylko do północnego wschodu. ;) planów jest jak zwykle sporo a co wyjdzie to wyjdzie...

Ano i z racji kolejnej dziesiątki na karku będzie to chyba ostatnia możliwość pojechania pełnej pętli mrdp....

Ps. Fajnie byłoby się spotkać z forumowymi maniakami rowerowymi :)

crusiek
06-01-2025, 15:22
Ja chętnie, w miare mozliwosci. Mam tylko nadzieję, że tym razem nie musiał bym gonić swojego bólu głowy, pamiętam, że ostatnie spotkanie to był dla mnie trudny dzień xD
No i że nie będzie mnie zona autem na siłę ściągacz po burzach [emoji1787]
W sumie to kawałek Wanogi sam bym chętnie obrobił

Marcin Jakubowski
06-01-2025, 15:31
z tymi kołami z carbon to chyba nie ma prostej odpowiedzi. Jak na razie w niepodjęciu decyzji pomaga mi moja waga :lol:

Jestem poza limitami

Na przykład moje turbo levo Expert na kołach alu ma limit 125 kg a turbo levo pro i s-works (DOKŁADNIE taka sama rama) na kołach karbonowych 109

Dodatkowo z tego co słyszałem ramy z karbonu naprawia się łatwiej niż ramy alu. Ciekawe czy to samo tyczy się obręczy?

rotor
06-01-2025, 18:33
Chwaliłem system i dalej chwalę. Mam telefon na fidlocka do samochodu zrobiony :) ale na filmach się okazało że butelka napoeprza :)



Ale na rowerzu nie masz, bo tam magnesik się nie sprawdza :-P

patronat
06-01-2025, 21:05
A mie sie obiło o uszy, że najnowsze modele fidloka tak się już nie telepią/wyrabiają na dziurach.
Ile w tym prawdy, nie wiem.

Jest najnowszy. Myśleliśmy, że to linki. Przy normalnej jeździe jest spoko, jak się pojawiają kamienie z górki jest lipa. I to nawet nie dla jazdy, tylko potem na kamerze sie tłucze. Młodemu nie przeszkadza wcale. A na Kellysie moim, niby nie było głośno, ale ja mam bidon na ramie u góry i kątem oka widziałem jak drży. Znów moja psychika tego nie zdierżyła. Mam wrażenie, że kąt położenia tego ustrojstwa ma duże znaczenie dla wydawania dźwięków, ale mogę się mylić.

rotor - nie mam na kierze fidlocka, bo psychicznie nie wyrabiam jak tam jest cokolwiek :) Tak na serio ze dwa razy mi odpadł telefon i to raz jak przywaliłem łokciem :)

grissley - ZW ( Bartek N.), gość z 10 naszych rajderów enduro/zjazdowych policzył kiedyś, że na sezon taniej wychodzi mu carbon. W sensie zabija max 1 parę karbonów kontra 6 par alu. Ale on jest w moim mniemaniu inny :)
Poza tym jest jakiś głupi filmik Santy i MacAskilla, który bez opony na karbonach skakał po schodach. Alu by tego nie ogarnęło na 100%.

Decyzję o wymianie na 99% podjąłem. Zostaje przy Kellysie. Kupie sobie siodełko w ramach pocieszenia :) A Nelce wkład do ZEBa. Potestujemy.

PS
wychodzi na to, że mam słabą psychikę :)

grissley
06-01-2025, 22:02
Mi chodziły carbony po głowie, bo chciałem maksymalnie zmniejszyć masę rotującą. No ale wyszło mi, że przy niskiej obręczy to wcale nie jest lżej, więc odpuściłem. Bez opon nie jeżdżę, po schodach generalnie też nie ;)

Przy okazji - o co chodzi z tym fidlockiem? Chyba mi coś umknęło w dyskusji. To jakieś fikuśne mocowanie bidonu jest?

crusiek
06-01-2025, 22:48
Ano, system mocowania. Bidonów, torebuń itp (TWIST) oraz np telefonów (VACUUM).

A kojarzysz firmę Peak Design ? Mają też swoje uchwyty np. do telefonów, prawdziwy produkt premium (cenowo :D:D:D )
https://peakdesign.pl/k/mobile/
Mam trochę ich sprzętu do aparatu foto....
:D:D:D:D:D

Marcin Jakubowski
07-01-2025, 00:05
Ja też mam ich trochę sprzętu ale akurat tych mocowań na rower bym bał się stosować. Jakieś takie delikatne…

grissley
07-01-2025, 01:00
A kojarzysz firmę Peak Design ? Mają też swoje uchwyty np. do telefonów, prawdziwy produkt premium (cenowo :D:D:D )
https://peakdesign.pl/k/mobile/

Eee, no nawet korzystam z czegośtam, ale nie wiedziałem, że i w rowerowy szpej się bawią :)
Ja telefon trzymam w GUB G-85, a wodę wożę w ori butelkach 0,75 litrach kupowanych np w ropuszce. I siedzi to w koszyku za 10zł :D

crusiek
07-01-2025, 01:06
Też tego Guba kiedyś używałem, ale przeszedłem na gub 639 próbując zunifikować wszystkie urządzenia do standardu garmina. xD
Aczkolwiek telefon najczesci3j w kieszonce, jednak jak trzeba to laduje na tym gubie, zaraz przed licznikiem.

rotor
07-01-2025, 12:35
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) - nie mam na kierze fidlocka, bo psychicznie nie wyrabiam jak tam jest cokolwiek :) Tak na serio ze dwa razy mi odpadł telefon i to raz jak przywaliłem łokciem :)

Decyzję o wymianie na 99% podjąłem. Zostaje przy Kellysie. Nelce wkład do ZEBa. Potestujemy.



Fon na rowerze, to tylko najbezpieczniej się czuje w tych torebuniach na górną rurę, ale to mało estetyczne i do tego problematyczne w elektronach, bo tam sterowanie zwykle jest. Mi raz też spadł fon podczas walki na podjeździe, jak uderzyłem kolanem.

Co tam kcesz wsadzić do tego ZEBa ?

patronat
07-01-2025, 12:58
Zestaw update tłumika. 350 PLN, zmienia czułość wolnej kompresji znacznie. Ponoć jest bardziej komfortowo przy wolnej jeździe no i bardziej stabilnie przy szybkiej. Aktualnie, na miękko ustawiony przy większych prędkościach "luzuje się" i sprawia uczucie niestabilności. A Nelka nie chce mieć twardego amora, więc dla lepszego samopoczucia żony zmienię :)

Konkretnie to: 00.4318.096.000
Ale nigdzie nie ma aktualnie :)

rotor
07-01-2025, 13:24
Aa, czyli na Chargera 3.1, tego co ja mam jeszcze obecnie. No to powiem Ci, że nie ma sensu ta wymiana. Szkoda piniendzy i zachodu, nie słuchaj tego bełkotu marketingowego, jaki to nowy Charger jest hiper, super.. Może i jest, ale nie w interesującym nas zakresie. My jeżdzimy zupełnie inaczej od prosów

patronat
07-01-2025, 13:31
znalazłem MacAskilla:

https://youtu.be/VfjjiHGuHoc?si=vqtFnTi8rr0zDyXX

a tu masz merytorycznie od ZedWu, bez ściemy plusy i minusy. Wspomina też o wadze dobrych kół karbonowych:


https://youtu.be/hPQrx0ALRoE?si=GwVmj7txAMejOBvp

- - - - kolejny post - - - - - -
rotor zaszyta wiadomość w tle

, więc dla lepszego samopoczucia żony zmienię :)

rotor
07-01-2025, 13:37
Liczysz na "efekt placebo" ? :mrgreen: siem możesz zdziwić, jak Ci żona odpali : co żeś Ty mi z tym amorem zrobił, żeś nic nie zrobił,.. jest, jak dawniej :lol:

patronat
07-01-2025, 13:59
Najgorsze, że ona zaczyna już czuć różnicę. Nawet mini test kiedyś przeprowadziłem, i jej nie pasowało coś "od razu" No i przepompowane opony też czuje :)

rotor
07-01-2025, 14:42
Najgorsze, że ona zaczyna już czuć różnicę. Nawet mini test kiedyś przeprowadziłem, i jej nie pasowało coś "od razu" No i przepompowane opony też czuje :)

No to się musisz teraz pilnować z tym, co do niej mówisz :lol:

rotor
07-01-2025, 18:40
Wczoraj wyjechałem o 13:20 - pierwsze 10km grzało na poziomie 1 (z 3), potem przełączyłem na 2 (MID). O 17:35 wsiadałem do pociągu powrotnego i jeszcze grzały, a jak ściągałem buty w domu o 19:15 to już migała lampka, że koniec baterii. A dosłownie po chwili zgasło. No ale to oznacza minimum 5 godzin grzania na średnim poziomie, moim zdaniem to lepiej niż nieźle. Ciekawe tylko, jak szybko bateria się zdegraduje.
Wkładki są dość wysokie - jak wcześniej miałem w miarę luźno w bucie, tak z tą wkładką (po wyciągnięciu wkładek oryginalnych) jest trochę ciasnawo. Zmierzę potem dokładnie, ale jeśli masz buty na styk to to się może nie udać.

EDYTA

Aha, temperatura wczoraj na trasie to między 2.5 a 4.5 stopnia, plus mżawka cały czas. Kilka dni wcześniej przy podobnych temperaturach mało mi paluchy nie odpadły, a wczoraj pełen komfort termiczny. Jeśli ktoś ma małe stopy to powinno być jeszcze lepiej, bo koniec wkładki się docina (czyli małostopowiec będzie miał grzejące obwody bliżej palców, niż Yeti)

W końcu dostałem swoje wkładki i tak, po suchym teście, wyszło :
- tryb średni, 30-33 C na środku przedniej części wkładki mierzone, już kawałek z boku temp wyraźnie niższa, 25-28 C (instrukcja podaje 45-50 C, ale to chyba, jak zmierzymy na elementach grzejnych bezpośrednio, bez materiału)
- czas 5h + tryb migający (w pełni jeszcze ogrzewany) 20min. Instrukcja podaje czas grzania trybu średniego, 5-6h, więc się zmieścili nawet.
Teraz jeszcze test praktyczny zrobić. Ciekawe, jak to się sprawdzi w realiach typu -3 C na zewnątrz. W każdym razie zostają u mnie.

zdyboo
07-01-2025, 18:59
Mi chodziły carbony po głowie, bo chciałem maksymalnie zmniejszyć masę rotującą. No ale wyszło mi, że przy niskiej obręczy to wcale nie jest lżej, więc odpuściłem.

To jakie Ty masz koła obecnie, że nie będzie różnicy?
Ja zmieniałem i to dwa razy z Mavic Allroad, których masa wg katalogu wynosi 1890 g. Wysokość obręczy to 22 mm, a szerokość wewnętrzna to 23 mm. Zmieniłem na Grawitony 35 GT od Dandy Horse, których masa wg paszportu wynosi 1546 g na piastach DH i 1598 g na piastach DT 350. Obręcz w obu kompletach jest taka sama 35 mm wysokości i 24 mm szerokości wew. Zatem nie wiem czego szukasz i co masz, że Ci wychodzi bez różnicy.
Taką różnicę 300 - 350 g na kołach czuć. Oczywiście możliwe też, że DH były znacznie sztywniejsze od Mavików i to też wystarczyło żebym poczuł różnicę.


No i przepompowane opony też czuje :)

Bo to nic trudnego, zwłaszcza na MTB, jak raz napompowałem na oko, bo i tak miałem tylko pokręcić wokół komina, to okazało się, że przegiąłem, bo rower odbijał się jak piłka. Miałem ze sobą ciśnieniomierz i okazało się, że napompowałem o 0,1 czy 0,2 bara więcej niż zwykle i wystarczyło. Spuściłem nieco ciśnienia w terenie już i od razu rower zaczął się normalnie prowadzić.
Na gruzie w zależności o terenu też łatwo wyczuć różnicę w ciśnieniu, ale nie tak małe różnice jak na MTB.

grissley
07-01-2025, 20:00
To jakie Ty masz koła obecnie, że nie będzie różnicy?
Ja zmieniałem i to dwa razy z Mavic Allroad, których masa wg katalogu wynosi 1890 g. Wysokość obręczy to 22 mm, a szerokość wewnętrzna to 23 mm. Zmieniłem na Grawitony 35 GT od Dandy Horse, których masa wg paszportu wynosi 1546 g na piastach DH i 1598 g na piastach DT 350. Obręcz w obu kompletach jest taka sama 35 mm wysokości i 24 mm szerokości wew. Zatem nie wiem czego szukasz i co masz, że Ci wychodzi bez różnicy.
Taką różnicę 300 - 350 g na kołach czuć. Oczywiście możliwe też, że DH były znacznie sztywniejsze od Mavików i to też wystarczyło żebym poczuł różnicę.

Masa całego koła zależy od piasty, szprych, nypli itp. Mnie interesuje głównie waga najbardziej oddalona od środka koła, bo to ona ma największy wpływ na jazdę. Czyli opony i obręcze (nyple pomijam).
Obręcze u mnie to RR421 z przodu i RR481 z tyłu.

RR421:
waga – 430g
szer. wew. – 20mm
szer. zew. – 24mm
wys. – 21mm
https://www.dtswiss.com/pl/komponenty/obrecze-szosowe/endurance/rr-421

RR481:
waga – 481g
szer. wew. – 22mm
szer. zew. – 26mm
wys. – 25mm
RR 481 | DT Swiss (https://www.dtswiss.com/pl/komponenty/obrecze-szosowe/cross-road/rr-481)

Tylna jak tylna, musiałem wziąć poprawkę na swoją wagę, ale carbonu lżejszego od RR421 to chyba nie ma wcale.

Co do całych kół, to u mnie jest tak:

Przód:
Piasta 15x100 Novatec D791sb 28h
Szprychy DT Competition race (2-1.6-2)
Obręcz DT RR421disc
nyple mosiężne

Tył:
Piasta Novatec D792sb 32h
Szprychy DT Competition (2-1.8-2)
Obręcz DT DT RR481
nyple mosiężne

patronat
07-01-2025, 20:02
Sorki zapomniałem, żeby jakiś znak sygnał wstawiać, że wklejam suchara. W celu sprostowania: moja żona doskonale odczuwa zmiany ustawień zawieszenia w górach, mimo iż ma wywalone na zasady działania tychże. A koła świadomi pompuje na 1,3 bara max. Jej nie do końca poważny małżonek przez pół sezonu dbając o swoją zabawę, przeciągnął ją przez wszystkie oficjalne trasy zjazdowe i ze 20 nieoficjalnych w rejonie Bielska i jej organizm nauczył się wyczuwać „niefajności” w ustawieniach. Faktycznie na przepompowanych oponach zwalnia znacznie. Z tym że jeździ na max 20 psi z tyłu. 0,1 bara w te czy wewte nie robi różnicy. 0,5 bara robi straszną.

grissley
07-01-2025, 20:04
Qrde, ja zawsze dowalam 4 Bar u siebie i jakoś nigdy się nie zastanawiałem co by było jakbym miał np 3. Może powinienem... :|
Przy czym ja 95% asfalt.

rotor
07-01-2025, 20:35
Z tym że jeździ na max 20 psi z tyłu. .

Na jej wagę i wkładki w oponach, to całkiem niemało. Ja bardzo długo jeździłem na 1,1bara i w zasadzie bezawaryjnie (jedna wgniotka w obręczy), ale też faktem jest, że Kamieniołoma odwiedzam nieczęsto


. Aktualnie, na miękko ustawiony przy większych prędkościach "luzuje się" i sprawia uczucie niestabilności.

Przyśpieszałeś wtedy odbicie i dawałeś tokeny do środka ? Bo chyba wiesz, że to "zespół naczyń połączonych" Obniżenie ciśnienia do minimum, tak na 35% i nawet więcej SAGu, to jest całkiem niezłe rozwiązanie na zwykłe szlaki i średnio strome single. Obawiam się tylko, czy masa Nelki nie jest zbyt niska, żeby cokolwiek sensownego z ZEBa wyciągnąć, ten amor jest po prostu drętwy i z natury bardzo progresywny. Tutaj potrzebna by była zmiana amora na takiego z 36-35mm goleniami (w zupełności wystarczajace, a same uszczelki kurzowe i inne już mają mniejsze tarcie)

zdyboo
07-01-2025, 21:31
Tylna jak tylna, musiałem wziąć poprawkę na swoją wagę, ale carbonu lżejszego od RR421 to chyba nie ma wcale.

No i tu się mylisz, bo tyle waży obręcz Dandy Horse o wysokości 45 mm, co uważam, że do gruza może być nieco za dużo. Koło wyjdzie bardzo sztywne, a do tego z oponą 40-50 mm robi się niezła wysokość i tu już boczny wiatr będzie przeszkadzał. Ja nawet przy 35 mm z oponą 40/45 mm co silniejsze podmuchy czuję na przednim kole. Ich obręcz o wysokości 30 mm waży dobrze poniżej 400 g. Przy czym obie mają szerokości zew/wew: 34/27 mm. Znaczy tam jest sporo materiału, a i tak ta wyższa waży tyle samo co znacznie drobniejsza obręcz alu.
Z tyłu spokojnie możesz zejść do 28 szprych. Ja mam koła na tylu szprychach nawet w MTB, systemowe DT 1700, a ważę na sucho ponad stówę, w ciuchach, kasku z nerką z bukłakiem pewnie dobijam do 110 kg.
Nyple mosiężne to do ciężkiego enduro ze skakaniem czy nawet zjazdu, do normalnej jazdy alu wystarczą. W gruzie mam szprychy cieniowane Sapim Race 2/1,7/2.
W każdym razie to nie jest tak, że nie tu pola do urwania masy, bo na samych obręczach 30 mm byłbyś do przodu 100 g.

Ja kilkanaście lat temu złożyłem lekki zestaw kół jeszcze na QR na obręczach DT 317, piastach XT CL, 64 szprychach DT comp i mosiężnych nyplach. Koła mam do dziś w zimówce, ale są cięższe od ww. najtańszego zestawu Mavika.

Do eksperymentowania z ciśnieniem zachęcam, zwłaszcza jak się wywali dętkę to można się zdziwić. Ja w gruzie przy oponach 45 mm pompuję 2,5 bara z przodu i 3 bary z tyłu, przy 40 mm, o pół bara w każdej więcej. Niemniej jednak zdarzyło mi się jeździć też i na niższym ciśnieniu i było OK. Ważne żeby ustalić sobie próg, poniżej którego się nie schodzi, bo ciężko wtedy stabilnie położyć rower w zakręcie. Po roku jazdy na oponach 45 mm, a wcześniej jeździłem na 40 i co za tym idzie zmniejszeniu ciśnienia znacząco poprawił się komfort jazdy. Zauważyłem to od razu, nawet pisałem o tym jakoś na wiosnę, ale obecnie mogę tylko potwierdzić, że to była bardzo dobra decyzja o zwiększeniu szerokości opon.
Zimówkę wczoraj nabiłem do 4 barów z tyłu i 3,5 z przodu przy oponach 50 mm. Nabite są na kamień, zwłaszcza, że kolcowanym gumy nie brakuje. O ile podczas jazdy do fabryki cała uwaga poszła na walkę z wmordewindem, tak na powrocie zauważyłem jak znacząco spadł komfort jazdy.

grissley
07-01-2025, 22:08
No i tu się mylisz, bo tyle waży obręcz Dandy Horse o wysokości 45 mm, co uważam

Sęk w tym, że carbonowe nie mogą być za niskie, bo tam trzeba dać odpowiednio sporo towaru, żeby to się nie rozpadło. I dlatego im większa wysokość, tym większa wagowa przewaga nad alu (bo jak już krytyczna ilość karbonu potrzebna do zapewnienia wytrzymałości jest zapewniona, to potem nie muszą jej zbytnio zwiększać wraz z wysokością. A w alu ilość materiału i masa rosną +- liniowo). A im mniejsza wysokość, tym ta różnica bardziej topnieje.
Ogólnie jednak masz rację, waga obręczy Dandycore startuje od 380g na sztuce, więc da się te 50g na kole urwać. Ja chyba jednak na najbliższe parę lat odpuszczę ten temat. Jakoś nie czuję wydawania dodatkowych paru klocków, żeby przyoszczędzić te 50g na kole... No chyba, że od kogoś pożyczę koła i zauważę nieziemską różnicę, to może zacznę myśleć. Ale na razie mnie nie kusi.
Masę będę teraz urywał z bagażnika i sakwy - efekt pomijalny w porównaniu z masą rotującą, ale za to koszty minimalne ;)

Co do opon - jakie 45 masz teraz? Ja mam 2x40, z przodu Conti Terra Speed, a z tyłu Gravel Kinga. Gravel Kinga muszę wymienić, bo jak się zjedzie z asfaltu a nie daj Borze jest mokro to nie da się jechać - kręci się w miejscu. Ale dziad nie chce się zużywać, po 6kkm ciągle nic mu nie jest. A Conti (aczkolwiek w wersji 35) zajechałem już po tysiącu... W każdy razie, czekając na agonię Kinga, sadzę się na Caracala...


EDYTA
Właśnie zauważyłem - obaj w tym roku będziemy świętować 20to lecie na forum! :D

patronat
07-01-2025, 22:18
rotor no właśnie okazuje się, że niska waga nie do końca pomaga. Mimo że teoretycznie te amorki są robione na 75 kg raidera. Mój mechanik twierdzi, że obniżenie ciśnienia to spory błąd, jak mi to narysuje na kartce to się podzielę. W każdym razie albo komfort albo sport. Nie ma chyba dwa w jednym. Niby WP tak działa ale na razie tylko w GasGasie można go dostać.

zdyboo
07-01-2025, 22:26
Ten rok przejeździłem na Tufo Gravel Speedero 44 mm, ale realnie mają 45-46 mm. Jak w serwisie przeleją mi heble to będę zmieniał na Pirelki Adventure 45 mm, ale o nich nic jeszcze nie mogę napisać.
Tufo bardzo polecam, zwłaszcza Speedro. Thundero też są spoko, ale jakoś za często je dziurawiłem, W miastowym też śmigam na Tufo, ale 40 mm, żeby się w błotniki zmieściły. Jutro z paczkomatu wyjmę jeszcze Speedero HD, ostatni szansa dla tych opon w miejskim.

Pirelki to tak bardziej dlatego, że chciałem jednak opon innych niż Tufo spróbować. Vittorii nie polecam, bardzo nietrwałe. Schwalbe G-One były spoko, ale bieżnik w mojej wersji schodził w oczach, zatem na przód jak najbardziej.

crusiek
07-01-2025, 22:34
U mnie wpadly thundero HD 48mm.
Już się nie mogę doczekać kiedy je zacznę zużywać xD

A z ciekawostek jeszcze coś kupiłem, ale nie będę się chwalił, żeby nie było wstydu i kompromitacji, najpierw ostro wytestuje.

rotor
07-01-2025, 22:43
Mój mechanik twierdzi, że obniżenie ciśnienia to spory błąd, jak mi to narysuje na kartce to się podzielę. W każdym razie albo komfort albo sport. Nie ma chyba dwa w jednym. Niby WP tak działa ale na razie tylko w GasGasie można go dostać.

Mi tak też mówili, ale co poradzę, że najlepiej mi się jeździło na max niskim ciśnieniu, z 3 na 4 max tokenami i odbiciem na max prędkości. Ten rowerz wtedy płynął, po kamienistej drodze pod górkę, to tak napierdzielał, że iskry szły, a w dół w technicznym, ale nie bardzo stromym fragmencie szlaku, mogłem sobie dowolną linię wybrać i wszystko ładnie wybierał, dając mi pewność za kierą i do tego żadnego tłuczenia po łapach. Teorie, teoriami, a praktyka swoje. Ja nie mówię, ze to jest panaceum na wszystkie dolegliwości, ale ten setup w.w. mi się sprawdził. Do jakiś stromszych singli musiałbym dobić ciśnienia, by się za bardzo nie zapadł, ale nie miałem jeszcze przyjemności. Żeby trochę zredukować efekt zbyt duzego SAGu, zanabylem razem z Chargerem 3.1 większy szaft na skok 180 i dziś widzę, ze mogłem wziąć 190, ale wtedy nie wiedziałem, jak moje teoretyczne rozkminy się sprawdzą w praktyce i bałem się zaryzykować

grissley
07-01-2025, 23:11
Jak paczę na kalkulator, to doradza mi pompować 3.5 Bara. Pół mniej niż obecnie, tragedii nie ma - sprawdzę, czy różnica będzie zauważalna. Na asfalcie chyba trudniej wychwycić zmiany, niż na konarach czy kamulcach...

https://axs.sram.com/guides/tire/pressure

patronat
08-01-2025, 10:32
Na mój chłopski rozum, za niskie ciśnienie może powodować nadmierne ( całkowite) przejęcie roli tłumienia ugięcia przez tłumik kompresji. No i w motocyklu, gdzie masz 600 ml oleju na lagę to da radę. Ale u mnie jest 30 ml oleju + 20 masła olejowego, które staje się masłem mrożonym przy 0C. Dlatego Foxa ustawiam po zjechaniu połowy trasy jak się olej zagrzeje. I przy następnych zjazdach nie dotykam, aż zacznie pracować :)
Walenie po rękach to też pochodna za niskiego ciśnienia. Podobno. Tak jak mówiłem, jak mi to narysują i zrozumiem to się podzielę :)

rotor
08-01-2025, 11:29
Mój mechanik twierdzi, że obniżenie ciśnienia to spory błąd, jak mi to narysuje na kartce to się podzielę.

Jeśli się zmienia znacznie ciśnienie w amorze, bez korekty innych parametrów, to owszem, jest to błąd.
Dając niższe/wyższe ciśnienie od razu wpływasz na Rebound. Jeśli ujmujesz ciśnienia, musisz przyśpieszyć Rebound (odbicie) i na odwrót rzecz jasna. Jeśli korekta ciśnienia jest znaczna in minus, to dochodzi zabawa z tokenami, bo inaczej będziesz dobijał amora przy każdym większym korzeniu lub mniejszym dropie. Tu jest podobna zależność, im niższe ciśnienie, tym więcej tokenów musisz dać i na odwrót. To są ogólne zasady, tak dla przypomnienia. Każdy amor inaczej reaguje na zmiany, ponieważ jego konstruktor poczynił jakieś założenia wstępne przy jego projektowaniu.
W przypadku naszego ZEBa, założył wyścigowe jego zastosowanie i do tego dobrał charakterystykę sprężyny powietrznej, tłumika i średnicę goleni. Nie zawracał sobie głowy "wybieraniem liści", gdyż "jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego".
------
Reasumując:
Stosując takie ekstremalne nastawy, jakie zastosowałem, dochodzę do granic możliwości regulacyjnych ZEBa, czyli do przestrzeni, która nie jest optymalną dla tego amora (wiadomo, że środki zakresu są zawsze najlepsze, bo dają możliwość korekt w jedną, czy też drugą stronę w zależności od tereny, wymagań itd.

- - - - kolejny post - - - - - -


Na mój chłopski rozum, za niskie ciśnienie może powodować nadmierne ( całkowite) przejęcie roli tłumienia ugięcia przez tłumik kompresji. No i w motocyklu, gdzie masz 600 ml oleju na lagę to da radę. Ale u mnie jest 30 ml oleju + 20 masła olejowego, które staje się masłem mrożonym przy 0C. Dlatego Foxa ustawiam po zjechaniu połowy trasy jak się olej zagrzeje. I przy następnych zjazdach nie dotykam, aż zacznie pracować :)
Walenie po rękach to też pochodna za niskiego ciśnienia. Podobno. Tak jak mówiłem, jak mi to narysują i zrozumiem to się podzielę :)

O Foxie, to się nie wypowiem, bo nie mam
Jak za dużo ujmiesz tego ciśnienia, to rzeczywiście może dojść do sytuacji, ze amor straci większość skoku na SAGu i będzie pracował tylko na dużej kompresji w pozostałej przestrzeni sprężyny powietrznej.
Jak pompuję swego amora (okolice 30-35psi) to już się nie sugeruję wskażnikiem psi na pompce (bo jest za mało dokładny) tylko liczę ilość ruchów pompką, bo tak wtedy jest to czułe na ilość tego napompowanego powietrza.

patronat
08-01-2025, 13:54
jakie masz ciśnienie w Zebie? Tokeny? (na Pinbike forum kiedyś czytałem, że wszyscy zaczęli ZEBy pompować wg tabelki i wywalali wszystkie tokeny - zupełnie inaczej niż przy charger 2.1). Sprawdzałeś ile spada w niskiej temperaturze? FOX ma mega problem jak jest poniżej 5C. Tutaj ZEB go mz zamiata. Ale powyżej 15C przewaga Foxa jest też zauważalna.
Nie ma na rynku aktualnie tych kitów do Zeba więc temat czeka :)

rotor
08-01-2025, 16:00
jakie masz ciśnienie w Zebie? Tokeny? (na Pinbike forum kiedyś czytałem, że wszyscy zaczęli ZEBy pompować wg tabelki i wywalali wszystkie tokeny - zupełnie inaczej niż przy charger 2.1). Sprawdzałeś ile spada w niskiej temperaturze? FOX ma mega problem jak jest poniżej 5C. Tutaj ZEB go mz zamiata. Ale powyżej 15C przewaga Foxa jest też zauważalna.
Nie ma na rynku aktualnie tych kitów do Zeba więc temat czeka :)

Nie patrz na tabelki ciśnień w ZEBie, bo one tak, jak i sam amor, są konstruowane pod racing (dla nas bezużyteczne, ale nie tylko, widziałem parę filmików o ZEBie i tam wszyscy ładowali mniej, niż dyktowała tabelka)
Przy niskiej temperaturze, amor robi się bardziej toporny i to jest normalne (smary, oleje gęstnieją, a uszczelki twardnieją) i to tyczy się wszystkich bez wyjątku. Jeśli Twój Fox reaguje jeszcze jakoś inaczej (gorzej) na niską temp. to tylko jego budowa wewnętrza jest tego powodem. Fabryka do ZEBa zaleca na zimę dawać lżejszy olej smarujący, niż w lecie. Na pewno coś tam poprawia taka zmiana.

- moje ustawienia na początku:

Charger RC, skok 170mm - ok. 30-35psi, 3 tokeny, mógłby być 4-ty np. gdybym się wybierał na strome single (praca zajebioza, do tego teraz dążę)

- po zmianie
Charger 3.1 RC2, skok 180mm - ok. 30-35 psi, 0 tokenów
Nie mogłem uzyskać takiej pracy, jak na na Charger RC, dlatego wywaliłem go i "posłałem do ludu".

- zostało obecnie
Charger RC, skok 180mm - ok. 30-35 psi, 4 tokeny (praca trochę tępawa), obecnie 3 (nie mam danych, bo jeszcze nie jeździłem)
Do tego doszła zima, więc wszystkie odczucia będą inne, niż w lecie, dlatego na osądy przyjdzie poczekać do wiosny.
Zmiana skoku niesie ze sobą też inną charakterystykę sprężyny powietrznej, więc tu dochodzi kolejna zmienna. (to odnośnie tego, że wróciłem do starego tłumika, ale zostawiłem nowy, 180mm szaft, więc podejrzewam, że 3 albo nawet 2 tokeny będą tylko w użyciu)

patronat
08-01-2025, 18:56
Wojtek, ile ważysz ze szpejem do jazdy włącznie? Sprawdzałeś?

rotor
08-01-2025, 21:46
koło 9 dych

grissley
08-01-2025, 21:56
koło 9 dych

Hehe, a jak duże jest to koło...? :D

rotor
08-01-2025, 22:55
Od dołu, ...jeszcze :twisted:

rotor
09-01-2025, 16:01
Panowie Garminowcy, kolega ma pełno zygzaków podczas pit-stopu. Gdzie to w menu ogarnąć, by opanować ? :roll:

crusiek
09-01-2025, 16:56
Zależy jakie urządzenie.

U mnie np w przypadku edge 1030+ wystarczy włączone inteligentny zapis GPS, bez autopauzy nie robi zygzaków.
W przypadku zegarka (Fenix 6x pro) już tak różowo nie jest, szczególnie, jeśli jest się wewnątrz budynku. Wtedy autopauza się przydaje jednak.
Ew pauzowanie ręcznie.

rotor
09-01-2025, 16:59
Explorer 2

crusiek
09-01-2025, 17:03
https://support.garmin.com/pl-PL/?faq=P3DdzRfgik3fky125aHsFA

To samo się w sumie tyczy edge'ów.

zdyboo
09-01-2025, 19:53
Jadę dziś do fabryki, okolice 6:30. Odcinek między znakiem: Przekreślony Smolec, a znakiem Pietrzykowice. Ćmok jeszcze zupełny, bo nijak te kilkaset metrów oświetlone, a do tego jeszcze mocne zachmurzenie, od czasu do czasu nawet coś tam pada. Odpaliłem lampiona na pełne 1700 lm. Słyszę trąbienie zza mnie. Ki wuj se myślę, jadę przy prawej, oświetlony jestem, przeciwny pas pusty. Nie zamierzałem się oglądać, bo po ciemku i tak nic nie zobaczę prócz reflektorów blachosmroda. Nagle wyprzedza mnie typ na elektryku, a z tyłu ma tylko odblask. Ubrany do tego na czarno i żądnych aplikacji odblaskowych na ciuchach. Z przodu miał lampkę nawet dosyć jasną, bo było widać plamę światła na jezdni. Jak mi odjechał ze 20 metrów to mnie wyprzedził blachosmród i zrównując się z tym debilem na rowerze jechali przez jakiś czas obok siebie zapewne wymieniając uprzejmości. Batman przejechał jeszcze krótki odcinek DW, który i ja codziennie pokonuje i skręcił fabrykę wcześniej.
Nowa trasa, nowe przygody.

crusiek
09-01-2025, 20:20
Glupich nie sieją...

patronat
09-01-2025, 21:14
Całe szczęście, że ja jeżdżę elektrykiem a nie blachosmrodem. Konkurs: zdyboo wymyśl proszę jakąś inwektywę na moje auto :)

zdyboo
09-01-2025, 21:33
patronat, już się kiedyś nad tym zastanawiałem, ale stwierdziłem, że na melexy i tak jest już dużo hejtu, nie muszę się dokładać.
Poza tym blachosmród to nie inwektywa, a zwyczajne stwierdzenie faktu.

Tymczasem Wro znowu na czele tabeli jeżeli chodzi o czas przejazdu 10 km, prawie 29 minut, co daje pierwszy wynik w kraju i 10 w Europie. Oczywiście na czterech kołach, bo na dwóch jest szybciej, a rowerem to w ogóle bezkorkowo.
Znany już w całej Polsce Sutryk twierdzi, że mamy najlepiej zorganizowany zbiorkom w kraju. Po tym jak w listopadzie jechałem autobusem do kumpla prawie półtorej godziny (zamiast 40 minut wg rozkładu) to mam poważne wątpliwości.

grissley
09-01-2025, 22:17
Poza tym blachosmród to nie inwektywa, a zwyczajne stwierdzenie faktu.
Kwestia gustu. No chyba, że mówimy o dizlach! ;)


Znany już w całej Polsce Sutryk twierdzi, że mamy najlepiej zorganizowany zbiorkom w kraju. Po tym jak w listopadzie jechałem autobusem do kumpla prawie półtorej godziny (zamiast 40 minut wg rozkładu) to mam poważne wątpliwości.

To się chyba musi z pierwszym in spe człowiekiem w kraju jakoś dogadać, czyj zbiorkom jest najlepszy. Z opisu wnoszę, że idą łeb w łeb...

patronat
09-01-2025, 23:11
Ostatnio przeczytałem, że nasz kraj to tak naprawdę eksperyment socjologiczny. W wielu wymiarach. Co do korków, mam wątpliwą przyjemność przejeżdżać codziennie prawie przez najbardziej obciążone skrzyżowanie w naszym kraju. Podobno. 9 km mam najkrótszą drogą, rano to jest od 15 minut do 40. Zależnie od dnia tygodnia. Najgorzej w piątki. Opady +50% czasu.

- - - - kolejny post - - - - - -

Przy okazji, chciałem Cię podpuścić, bo moje auto z węgla i pastiku, jako takiej blachy niet :)

zdyboo
09-01-2025, 23:39
To się chyba musi z pierwszym in spe człowiekiem w kraju jakoś dogadać, czyj zbiorkom jest najlepszy. Z opisu wnoszę, że idą łeb w łeb...

Nie wiem czy słowem kluczowym tu nie jest "zorganizowany". Najlepszy to on na pewno nie jest jako taki. Zbiorkom we Wro jeździ bardzo powoli, dotyczy to zarówno autobusów, jak i tramwajów. Na obwodnicy mojego osiedla (2 km) regularnie "ścigam się" ze zbiorkomem ja cisnę DDR/CPR oni jezdnią. Oni mają 4 przystanki, ja mam mniejszą prędkość na prostej. Jeszcze się nie zdarzyło, żebym przegrał. Raz pociągnąłem to ściganie przez znacznie dłuższy odcinek, gdzie musiałem jeszcze stać na przejeździe kolejowym, tramwaj pocisnął wiaduktem, a i tak na końcowym przystanku byłem szybciej.
Jedna z tych nowych linii przejeżdża we względnym pobliżu mojej poprzedniej fabryki, raz jak jechałem zbiorkomem do fabryki to sprawdziłem na jakdojade.pl czym najlepiej, tego tramwaju nawet nie było w propozycjach. Sprawdziłem rozkład i wyszło, że na przystanek najbliżej fabryki tramwaj jedzie 50 minut. Potem jeszcze musiałbym z 15 minut iść lub tyle samo jechać busem + czas na przesiadkę. Rowerem to tak 35-40 minut i to bez szaleństw.
Jeżeli chodzi o miasto to najszybciej jest rowerem lub z buta.
Niedawno opublikowano wyniki, jak ludzie poruszają się po mieście. Duży wzrost zanotowały podróże piesze i samochodowe, spadki zanotowały natomiast zbiorkom i rower. Widać kierowcy lubią stać w korkach.


Przy okazji, chciałem Cię podpuścić, bo moje auto z węgla i pastiku, jako takiej blachy niet :)

Już całe wieki Trabanta na ulicy nie widziałem.

crusiek
09-01-2025, 23:51
Trasa do pracy, najkrótsza, 7.2 km, piechotą ~1.20h, rowerem 20 minut, samochodem 40 minut, komuną goło godziny z dojściem na przystanek i z przystanku do pracy.
Przy czym 5 minut dojście na przystanek, średnio 5 minut spóźnienia, potem przesiadka na albo drugi autobus, ktory zazwyczaj jest dopiero 10 minut pozniej, albo na tramwaj, potem przesiadka na autobus i na końcu 10 minut z buta. xD

grissley
10-01-2025, 02:07
Nie wiem czy słowem kluczowym tu nie jest "zorganizowany".
A gdzie to słowo występuje...? :|
Ja kiedyś okazyjnie jeździłem rowerem do roboty (8km jeśli bezpośrednio). Wiele razy ścigałem się z czerwoniakiem (to taki przyspieszony, nie na wszystkich przystankach staje). Miał po drodze dość długą bezprzystankową prostą na której najczęściej mi uciekał. Ale nie zawsze. Jak szliśmy łeb w łeb to na 6tym kilometrze uciekał mi na stromym podjeździe. Ale różnica czasowa na mecie była minimalna - a i to przy założeniu, że ruszaliśmy razem.
Czarnemu (staje na każdym przystanku) dawałem radę zawsze.
Generalnie, w Lemingradzie słowem roku jest "przesiadka". I to nie tylko ostatniego roku, chociaż mnie osobiście dopadło dopiero jakiś czas temu.
Jeszcze niedawno jak chciałem dojechać jak człowiek do roboty blachoperfumem to, mając rozpracowane gdzie na którym pasie się ustawić i jakim skrótem cisnąć, to dawało się temat ogarnąć w jakieś 20 minut. Alternatywą był autobus z przystanku 300m ode mnie pod drzwi fabryki (a raczej cztery auobusy - dwa czerwone, dwa czarne). No i rower jeśli pogoda ok, bo w brzydką nie jeżdżę.
Teraz dwuśladem nie ma szans dojechać w jakimkolwiek akceptowalnym czasie - zwężamy ulice, inne rozkopujemy, generalnie, planeta płonie. Autobusu spod domu już też nie ma (żadnego), teraz muszę dymać 1200m na inny przystanek, a potem wysiadam kolejne 1300m od roboty. Albo naokoło z przesiadką.
Rowerem czas dojazdu się nie zmienił, ale ja nie z tych co cisną jednośladem w gołoledź albo śnieg...

Także jestem entuzjastą komunikacji stołecznej - zarówno tej zdezorganizowanej zbiorowej, jak i samochodowej...

Wind Mill
10-01-2025, 05:27
Niestety, mimo dość odległego czasowo zakupu, nie ogarnąłem wyposażenia zimowej taczki na czas. Niedawny przebłysk zimy minął mnie nierowerzowo. A od wtorku zima znika...

Czy mamy w polszczyźnie właściwe słowo dla angielskiego head badge? Godło, herb, logo nie oddają istoty tego określenia. :)

Ursusu Major, czyli traktor marki Ursus. ;)

85152

85153

Oczywiście, traktor to może i przesada, to nie fatbike, ale 29x2,25 to cokolwiek grubiej niż 28x1,5?

85154

85155

I tu jak zwykle pojawia się kolejny Houston mamy problem. Mam Vittorię na dwie dętki do Speca czy innego chudolaczka, ale dętka do Ice Spikera to tam tylko jedna wlezie:

85156

I przekładanie tego towaru jest bez sensu.

Akurat niedawno skończyła się przyprawa, i puszka po Łyżce Smaków Darów Natury była by ideolo na dętkę! :mrgreen:

85157

85158

No dobra, to tylko humorystyczny pomysł, przedwczoraj do czapkomatu zawitały dwie torebki bidononarzędziowe:

85159

Pierwsze dwa dni jeden zapas jeździł w fabrycznym dupełku w torebuni nagabażnikowej, wczoraj już na ramie. ;)
Co do drugiego zapasu muszę jeszcze pomyśleć, może czasem zimą wycieczkowo termos by się przydał w koszyku na bidon?

Wind Mill
10-01-2025, 07:22
Fabryczny mostek ma 45mm i jakieś 7 stopni. Kiera wypada nawet niżej niż w całorocznym Specialized Sirrus X4.0 EQ, w którym też miałem wymienić mostek. :mrgreen: Póki co, stwierdziłem, że nieco do fitness na Specu się przyzwyczaję, może to tylko usprawiedliwienie dla "mechanicznego" lenistwa? ;)

Tak czy siak, w zimowej taczce wszedł Ergotec High Crab, 70mm / 35 stopni. Może to tylko kwestia przyzwyczajenia, ale nadal mam nadsterowność (krótki mostek), szczególnie niemile widzianą w zimowym jeździdle; obaczymy jak z tym będzie (oby nie gleby). Teraz na obrazku widzę, iż w ferworze powtórnego przykręcania rury sterowej do mostka (czy tam wice Wersal), zapomniałem założyć zaślepki na śrubę.
Made for fun, jak chwali się fabryka traktora:

85160

W commuterze gabażnik musi być, zatem Racktime LIGHTIT ze SnapIT - klik klak i torebunia siedzi umocowana na bagażniku.

85161

By nikomu do głowy nie przyszło wozić dziecki w foteliku!

85162

Oświetlenie póki co prowizoryczne, z tyłu lampion na 2xAA (szlajał się taki w klamotach, to jest), z przodu wypinana lampka na 4xAA.
Chyba zainstaluję prądnicę z przodu i lampki do niej, ino trochę niełacnie wydawać dodatkowe 1400 plnów na zestaw kół, który pewnie 30 dni w roku w porywach będzie jeżdżony. ;)
Pierwotna myśl była, by tylko przód dać do przeplotu na energetyczną piastę, ale to przeca w okresie gwarancji narusza. Co jest śmieszne w kontekście drugiej myśli, Lemon Bike'i będą zimowe, a oryginały z dodatkiem dynama będą całoroczne, w ten sposób będzie rowerz zastępczy w razie Wu do zasadniczego całorocznego.
Strasznie mind zgryźliwe to rowerzowanie... :mrgreen:

85163

Kolejny niezbędny element wyposażenia to błotniki.
SKS Bluemels Style 65mm - całkiem fajne są. Z tyłu bez problemu z 29x2,25" wchodzą, z przodu z przygodą o której później.
Na obrazku także stópka mocowana do tylnego widelca - niestety, zanabyty rower nie pozwala na montaż centralnej, która to w wersji dwunożnej jest moją ulubioną.

85164

Oki, gadu gadu, pitu pitu, ale jaki jest główny bohater tej epopei?

85165

85166

85167

85168

Steel is real, jak mawiają w Chicago - czyli Marin Muirwoods.

Dla zainteresowanych technikaliami - jak widać, napęd 1x.
38T z przodu oraz 10x z tyłu, 11T-51T.
Przerzutka i manetka Adventa; na szybko mogę stwierdzić iż jest inaczej, nie wiem czy gorzej jak w Shimano.
W Shimano kciukiem zrzucamy a palcem wskazującym wrzucamy biegi. W Advencie w obie strony klikamy tylko kciukiem - co ma tę zaletę, iż nie trzeba odrywać palców od klamki hamulca. Wadą jest konieczność zmiany przyzwyczajenia, okaże się jak w praktyce z tymi zmianami przy częstych przesiadkach.

Suport / korba - klasyka "na kwadrat". Myślę, że w zimowej taczce to nie ujma, a na dodatek za kilka lat będę mógł serwisowo użyć chociaż jedną z części z zapasu do złomka. :mrgreen:

Wewnętrzna szerokość obręczy kół to 24mm, co dało asumpt do montażu Ice Spikerów.

Rowerz udało mi się jak mniemam nabyć okazyjnie, chyba jeszcze blekfajerowe promki obowiązywały.
W filigranowym sklepie podoba się dla mnie, dałem za niego 2 473 zł plus 89 zł za wysyłkę roweru złożonego, gotowego do jazdy.
Wcześniej tak średnio bywał po 2700...2800 w różnych sklepach.

rotor
10-01-2025, 11:16
Ładny, taki czarny :smile:
Ważyłeś go ?
Jeśli dobrze kojarzę, Buschraftowy takim na wyprawy jeździ.

Wind Mill
10-01-2025, 11:34
Sam jestem ciekaw, czysto teoretycznie, ile to z tymi dodatkami waży, szczególnie tymi na kołach. Jest czym zakręcić, samą dętkę czuć w dłoni, że waży. ;)

rotor
10-01-2025, 12:26
Ostatnio też kupiłem dętkę - odważnik, do elektrona. Conti 27,5" do fatów, prawie dwa razy cięższa, od zwykłej

- - - - kolejny post - - - - - -


Ładny, taki czarny :smile:
Ważyłeś go ?
Jeśli dobrze kojarzę, Buschraftowy takim na wyprawy jeździ.

Jeszcze Ci "posłodzę" :lol:
Zeje.iście wyglądają te opony w tej ramie, super się komponują, proporcjonalne, nie to co jakieś wycieniowane - asfaltczane

Wind Mill
10-01-2025, 13:31
...Przerzutka i manetka Adventa...
Microshift'a oczywiście - Advent to nazwa serii. :roll:


...Zeje.iście wyglądają te opony w tej ramie, super się komponują, proporcjonalne, nie to co jakieś wycieniowane - asfaltczane
Miłośnikiem MTB czy traktorów nie jestem, ale tu mi się to podoba, nawet bardziej niż na zdjęciu. Może dlatego, iż na żywo patrzę z innej perspektywy, nie tak z oddali prostopadle z boku, z pełnym widokiem? ;)
Nie wiem, czy bez błotników tak samo by mi się widziało, w komplecie jest ok. ;)
Fabryka daje Schwallbe Citizen 700x40mm, troszku w tej ramie i widelcu śmiesznawo wyglądały. ;)


...Jeszcze Ci "posłodzę"...
All credits goes to fabryka. ;)

rotor
10-01-2025, 14:16
Miłośnikiem MTB czy traktorów nie jestem, ;)



Ja na odwrót, to dlatemu mnie się podoba bardzo, a wszystko, "co asfaltem pachnie, mi śmierdzi" :lol:

kzkzg
10-01-2025, 14:50
Hejka
Pany, krotka pilka. Co na pierwsza szose? Taniego, bo nie wiem czy zlapie bakcyla na ten typ roweru.
Jest taki Triban w promocji
https://www.decathlon.pl/p/rower-szosowy-damski-triban-rc120
Tyle ze ona damski, a ja meski. 182cm mam, bralbym rozmiar M, wieksze sa niedostepne.
Z roznic pomiedzy meskim to siodelko (ktore sobie wymienie jak bedzie trzeba). Krotszy mostek o 2cm, i wezsza kierownica tez o 2cm. Czy to sa znaczace roznice?
Preferuje pozycje bardziej rekreacyjna niz sportowa.
A moze jakas uzywke z granica 2k pln? ALe w moich okolicach (zielona gora) to sredni wybor z tego co patrze na OLX. No chyba ze macie konkretny model na sprzedaz nie na koncu polski to moglbym sie przejechac po niego pociagiem.

grissley
10-01-2025, 14:54
Szerokość kiery na szosie dobierasz pod szerokość ramion. Długość mostka to też kwestia geometrii całości, a nie tego, że dla faceta powinien być dłuższy (hehe). Podsumowując, jeśli to jedyne trzy różnice, to ch0lera wie, który lepiej Ci podpasuje ;)

kzkzg
10-01-2025, 15:18
No tak myslalem ze sie zacznie dzielenia wlosa na czworo ;d
Przeciez kazdy ma inna szerokosc ramion. To co, wiekszosc ludzi po zakupie szosy zmienia od razu kierownice pod swoja szerokosc ramion?

elmo
10-01-2025, 15:36
U mnie poszła do zmiany kierownica i siodełko.
Później sztyca.

grissley
10-01-2025, 15:43
Przeciez kazdy ma inna szerokosc ramion. To co, wiekszosc ludzi po zakupie szosy zmienia od razu kierownice pod swoja szerokosc ramion?Jeśli chcesz spędzać w siodle po parę godzin na każdej wycieczce, to tak właśnie powinieneś robić.

gavin
10-01-2025, 15:46
Ja mam 3 barany i nawet nie wiem jaką szerokość. Mi akurat szerokość kiery nie robi różnicy.

zdyboo
10-01-2025, 19:04
Rowerz udało mi się jak mniemam nabyć okazyjnie, chyba jeszcze blekfajerowe promki obowiązywały.

Fajna koza.
Ja bym sobie odpuścił dymano w piaście.
To jest bardzo wygodne rozwiązanie, nie przeczę, ale mało wydajne. Lampiony zasilane w taki sposób świecą co najwyżej słabo, 3 W mocy nie pozwalają na zbyt wiele.


U mnie poszła do zmiany kierownica i siodełko.
Później sztyca.

U mnie na pierwszy ogień poszedł mostek, skróciłem i sztyca na taką bez offsetu. Kiera przy okazji nowego roweru.


Mi akurat szerokość kiery nie robi różnicy.

Mnie robi, pierwszy rower miał kierę o szerokości 46 cm. O tym, że coś jest nie tak wyszło dopiero przy trasie 140+, drętwiały mi małe palce u rąk. Potem już nawet tak długiego dystansu nie trzeba było. Pomierzyłem się i wyszło, że powienem mieć 44 cm, zatem po połamaniu Ronina, przy składaniu Hultaja kupiłem kierę 42 cm. Geo Hultaja było jak Ronina. Jak ręką odjął, nawet trasy 200 km bez żadnych dziwnych przypadłości.
Co więcej jak te 50 m przejechałem się na rowerze Seby crusiek, to pierwsze co zauważyłem to wąska kiera, bo on ma 40 cm OIDP. Jak siadłem na kupla Marinie Gestalcie to stwierdziłem, że niedałbym rady, bo tam baran jest niemożebnie szeroki, coś pod pół metra podchodzi.
W miejskim Hultaju nie mam flary, zatem jazda w ciasnych przestrzeniach jest jeszcze łatwiejsza.

Wind Mill
10-01-2025, 20:01
Tak i nie (słabo świecą).
W Specu mam Herrmansa i takowy bym zanabył do Marina, to całkiem dobrze świeci.
Ta soczewka i projektor robią robotę.

https://herrmans.eu/products/front-lights-4147/dynamo-10038/h-black-pro-dynamo/

Mimo iż do lasu i tak zakładam wspomagającą latarkę na kierownicę, to po znanych ścieżkach mogę jeździć z samym Herrmansem.

Za to aktualny tył na traktorze na 2xAA mocno świeci czerwonym, to też może wynikać z faktu, że siedzą w nim dwa ogniwa pierwotne (3V) a nie 2 aku (2,5V)

grissley
10-01-2025, 20:10
Kiedyś badałem temat dynam i nawet mam jedno koło złożone na takowym (DH-3N80). Ale seryjne lampki na dynamo świecą marnie, nawet te drogie. Miałem E3 i jakoś nie trącała.
Na swiatelka.pl były kiedyś projekty reflektorów które rozjaśniłyby nawet najmroczniejszą ciemność - ale z kolei trzeba by to sobie samemu zmontować, trochę poeksperymentować itp. Ciągle gdzieś u mnie leżą elementy na poczwórnego kwadraciaka, którego ostatecznie nigdy nie złożyłem. Na forum światełkowym widzę też temat umarł - komu by się chciało bawić, jak można zapiąć na rower jednego (albo kilka) z miliona Convoyów i mieć prościej, szybciej i (jeszcze) jaśniej...

[S] Convoy S2+ zasilany z dynama. - www.swiatelka.pl (https://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=24125&sid=287253b3cc81e8ea3d621dc41ef5ecb4)
http://www.pilom.com/BicycleElectronics/DynamoCircuits.htm

zdyboo
10-01-2025, 20:27
Miałem do dynamo jakiegoś B&M dosyć mocnego, nie wiem czy jednego z najmocniejszych w tamtym czasie. Chyba 80 lx, bo oni w lumenach w ogóle nie podają. I do lampek zasilanych aku to jednak nie miał podejścia w ogóle.

crusiek
10-01-2025, 20:39
Ja mam dość wąskie barki, nawet 38 byłaby dobra, a moze nawet i lepsza, ale wtedy już bym brał większą flarę, żeby jednak mieć te ca 480mm w dole z może mniejszym dropem, coś takiego jak pro plt o ile się nie mylę.

crusiek
10-01-2025, 20:49
Odnośnie dopasowania się do roweru, na początku skracałem i podwyzszalem przod. Mostek wpadł krótszy i odwracałem na pozytyw.
Potem kierownice ustawiłem WG starej szkoły i wychodziłem od poziomo ustawionego dolnego chwytu. Co pozwoliło nieco podnieść klamkomanetki, dałem je tez delikatnie do środka, żeby nadgarstki miały milej.

Pod koniec sezonu jednak wyciągnąłem się lepiej, więc i kiera weszła w tryb bardziej agresywny, zeszła o 2 podkładki w dół. Nawet zastanawiałem się, czy nie wrócić do dłuższego mostka, ale jednak już by było ciut daleko.
Sztycy nie mogę zmienić za bardzo, bo wg ustawień aktualnie siodło wychodzi ca na środku przy moich długich nogach i optymalnie do osi pedałów, bez offsetu mogłyby kolana cierpieć a ja lubię pocisnąć.

gavin
10-01-2025, 23:28
U mnie ciekawostka, bo nie było to zamierzone, ani mierzone wyszło jakoś samo. We wszystkich 3 rowerach mam identyczną odległość od górnej rurki kiery do sztycy siodła.

grissley
10-01-2025, 23:29
A propo światła to u mnie wjechał apgrejd. Daszki specjalnie na okoliczność spotkania z crusiekiem ;)

85198

Chciałem też zmienić kasetę, ale w tym starciu kaseta wygrała. Nie wiem jak ją ruszyć - chyba kupię prosty bacik (bo teraz mam taki z kluczem do suportu na drugim końcu) i założę na niego jakąś przedłużkę... Albo opsikam zakrętkę WD40 na noc jeszcze?

No i dumam jaki jest stan mojego gravel kinga. Na środku starł się już bieżnik, ale tego bieżnika był tam i tak mikrometr. Brak innych cech do oceny stanu opony... :|

85199




No i ostatnie rozczarowanie dzisiaj - chciałem w gravelu wymienić tylne błotniki z Longów na Edge. Tak w ramach lekkiego odchudzenia rowera i poprawy wyglądu, bo edge ładniejsze. No i tutaj nastąpiło to rozczarowanie, bo wyszło na to, że tylny Edge jest sporo cięższy od longa. No i wygląda na to, że long zostaje... :(

crusiek
10-01-2025, 23:43
No i prawilne uchwyty drukowane 3d sa xD
Wiesz, że ten daszek to w zasadzie nic nie daje nie? XD

grissley
10-01-2025, 23:46
A nie wiem - Internety pisały, że z daszkiem nie razi! ;)

Qrde, kolejna porażka dzisiaj - korba nie chce wyleźć, gwint ją blokuje jak już prawie jest wyciągnięta z suportu. Trzeba ją będzie jakoś wybić, ale na razie nie mam pomysłu jak. Chyba skil do serwisowania roweru mi zanika :(

crusiek
11-01-2025, 00:04
Trzeba psiknac wd i sie z tym przespać. [emoji28]
U mnie mocowanie na convoya wylądowało na lagu amortyzatora, jako dodatkowe wsparcie awaryjno leśne.
Na razie się jednak zapowiada, że w weekend nie pośmigam jakieś śniegi idą w dużej ilości....

Za to zamówiłem sobie komplet na konwersje napędu na 1x.
Będzie z czym się bawić.
Jutro tez kontrolna wizyta w serwisie, bo coś się nie odzywają i mam obawy, czy roweru nie opchneli gdzieś w Meksyku.

grissley
11-01-2025, 00:07
U mnie convoye będą jechać na podwójnym mocowaniu pod podstawką garmina. Ciekaw jestem tylko czy się to gibać nie zacznie, bo te jednak są już cięższe niż S2+ (zestaw z fotki to 2x S21B).

Na lagu amora to chyba łatwo stracić ją w lesie?

crusiek
11-01-2025, 00:09
A baterie samsunga czy inne jakieś masz do tego?
Zakładam, że też używasz niezabezpieczonych ogniw, skoro sterownik ma zabezpieczniea.
Chociaż w s21A mam xtara 5000mAh już z zabezpieczeniem i w sumie lepiej, bo bateria ciaśniej siedzi i nie telepie
W s2+ musiałem trochę owinąć taśmą izolacyjna, bo mnie irytował delikatny rezonans

grissley
11-01-2025, 00:12
A baterie samsunga czy inne jakieś masz do tego?

Vapcell F60. Niestety, on nie tylko nie ma luzu. ale wręcz nie chce wleźć po dobroci. Będę musiał przyszlifować tubus od wewnątrz...

crusiek
11-01-2025, 00:13
Ostro xD

grissley
11-01-2025, 00:21
6000mAh tam upchali. Ale jakbym wiedział, że leci po skraju normy ze średnicą to wziąłbym F58 (5800mAh). Niewiele mniej, a włazi bez problemu...

crusiek
11-01-2025, 10:15
No i to jest zima, a nie jakieś pitupitu.
Szkoda ze to długo nie wytrzyma.....







85200

zdyboo
11-01-2025, 10:21
Ech, te północne krainy.
U siostry w Helsinkach za to burza śnieżna wczoraj i dziś.

We Wro zapowiadają dziś 6 centów śniegu, na razie nieco białego widać, ale nic wartego uwagi.

siemalysy
11-01-2025, 12:54
W centrum dziś też zima :)
Wczoraj wieczorem złapał mnie śnieg na A1, na wysokości Knurowa. Sypało dość solidnie prawie do Częstochowy. Później padało raz słabiej, raz mocniej, aż do Łodzi.

W temacie śniegu wrzucam nie rowerową fotkę z okolic Przełęczy Arlberg. Sporo tam śniegu mają ;)

85204

Zobaczcie jak kreatywnie wykorzystać uchwyt na "budyń" rowerowy ;)

85205

85206

zdyboo
11-01-2025, 16:21
A propos niedawnej dyskusji o wytrzymałości obręczy.


https://www.youtube.com/watch?v=1vsPZ0xn_40

Jak ktoś ma zły dzień bo rower złapie ryskę, to niech może lepiej nie ogląda. Jak komu żyłka pęknie, żeby nie było, że nie ostrzegałem.

elmo
11-01-2025, 16:25
A i u mnie na prowincji spadło trochę tego białego czegoś. Miałem wyskoczyć na chwilę ale jakoś wodnisto więc odpuściłem. Jutro z rana przyatakuję - może będzie na minusie.
Co do zmian kierownicy - w szosie poradził spec od ustawiania roweru cobym mniejszą znaczy węższą założył. W pierwszym gravelu - znaczy w Romku jeździłem na fabrycznej i wkurzała mnie zbyt moim zdaniem szeroka flara. W drugim gravelu też siedzi fabrycznie montowana - i tu jest mniejsza flara i tą bardziej jakoś polubiłem.

Po 2,5 t. km. wymieniłem łańcuch (poszedł taki jaki był czyli KMC) widzę też, że do zmiany pójdą okładziny hamulcowe.

grissley
11-01-2025, 16:26
https://www.youtube.com/watch?v=1vsPZ0xn_40



Ale okropny brytolski akcent... brrr...

zdyboo
11-01-2025, 16:28
U nas białe aktualnie ciśnie poziomo. Zachodni wiatr na pełnej.

Tyle, że jest -0,5, zatem nie poleży sobie.

grissley
11-01-2025, 16:34
No i dumam jaki jest stan mojego gravel kinga. Na środku starł się już bieżnik, ale tego bieżnika był tam i tak mikrometr. Brak innych cech do oceny stanu opony... :|

85199
Podpowiedzcie proszę jak ocenić stan zużycia tej opony. Za ch0lerę nie wiem, czy ma przed sobą jeszcze paręset czy może parę tysięcy km...


A i u mnie na prowincji spadło trochę tego białego czegoś.
U mnie wszystko białe stopiło się przedwczoraj, wczoraj poległy ostatnie resztki, a dzisiaj pełne słońce i 6 stopni za oknem. A ja doleczam zapalenie oskrzeli, jego mać :(((

zdyboo
11-01-2025, 16:59
Dla mnie brak bieżnika o ile był zwykle oznacza początek kłopotów.
Nie chodzi o przyczepność, a o przebijalność. Cienką gumę łatwiej przebić i trudniej to zalepić mlekiem.

grissley
11-01-2025, 17:20
Dla mnie też - ale w przypadku tej opony grubość tego "bieżnika" po środku to nawet nie było pół milimetra. to był bardziej rysunek niż bieżnik. Dlatego nie wiem, jak to interpretować teraz :|

zdyboo
11-01-2025, 17:45
Było nie kupować.

Tak na serio to ja bym jeździł i obserwował. Tu nikt nic nie doradzi na odległość. Jak nie ma pęknięć, przecięć itp. to jeszcze pożyje. Poszukałbym jakie przebiegi ludzie robią na tym modelu.

gavin
11-01-2025, 17:46
Co tam Pany? Po secie jutro?

zdyboo
11-01-2025, 18:32
Lepiej dziś, wytrzeźwieje człowiek przed pracą.

crusiek
11-01-2025, 18:50
Dokładnie.

Gdzie ja podziałem klucz do kasety, ktoś podpowie?
Wszystko już zamontowałem, poza kaseta właśnie....

patronat
11-01-2025, 20:56
Haneczka. Wspominałem już niejednokrotnie. Fajny filmik, taki „ludzki”. Gość w trakcie wspomina szczecińskie trasy „skolwina” :)

https://youtu.be/wj7sObwst3U?si=xmqr8x0hfYXM0fQk

Nie wiem czy wspominałem, ale sprawdzałem w święta czy karbonowe dodatki do roweru się palą. I wiecie co? To faktycznie chyba węgiel.

crusiek
11-01-2025, 23:38
Klucz do kasety oczywiście był w pracy.
Lovelasek z upgrade 1x12 gotowy, poustawiany, nic tylko jeździć.
Na razie z przodu 34T, sie zobaczy co będzie dalej.









85217

siemalysy
11-01-2025, 23:45
Klucz do kasety oczywiście był w pracy.
Lovelasek z upgrade 1x12 gotowy, poustawiany, nic tylko jeździć.
Na razie z przodu 34T, sie zobaczy co będzie dalej.

...

Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć przyczepności i bezawaryjnej jazdy :)

crusiek
11-01-2025, 23:58
Dzięki Michał.
Powazylem tez cześć rzeczy, zapomnialem zważyć kaset, ale łącznie waga wychodzi podobnie jak na starym połączeniu 3x9.
Najwięcej pewnie bym urwał na korbie i wyzszym modelu kasety, ale plan byl zmienić napędu po taniości.

Szkoda tylko, że kiepska pogoda na zewnątrz, nie ma jak upalić nóg.

siemalysy
12-01-2025, 00:07
Pogoda bardziej na sanki :) Chciałem w niedzielę ruszyć się trochę rowerem, ale raczej odpuszczę. Nie będzie mi się chciało czyścić roweru po krótkiej jeździe.

zdyboo
12-01-2025, 00:25
Seba, pojechałeś po klucz do fabryki? W sobotę wieczorem? Szakunec.

crusiek
12-01-2025, 00:26
Seba, pojechałeś po klucz do fabryki? W sobotę wieczorem? Szakunec.

Żona chciała do Ikei, więc połączyłem przyjemne z pożytecznym :)

Marcin Jakubowski
12-01-2025, 01:08
Haneczka. Wspominałem już niejednokrotnie. Fajny filmik, taki „ludzki”. Gość w trakcie wspomina szczecińskie trasy „skolwina” :)
https://youtu.be/wj7sObwst3U?si=xmqr8x0hfYXM0fQk

Nie wiem czy wspominałem, ale sprawdzałem w święta czy karbonowe dodatki do roweru się palą. I wiecie co? To faktycznie chyba węgiel.

Michał to super koleś. Miałem okazję go poznać jak jeszcze mieszkał w Szczecinie. Nawet kilka ustawek z nim robiłem

Wind Mill
12-01-2025, 06:20
..Na razie z przodu 34T, sie zobaczy co będzie dalej...
Uuuu Panie, 34 / 51, wszystkie pod górki Twoje!

Wracając jeszcze do traktora Ursus i dodatkowego osprzętu. Z tyłu mamy dwa otwory M5, na mocowanie błotnika i bagażnika.
Aleee... Dziurek pod błotnik jest praktycznie zasłonięty linką przerzutki. Da się tam imbusem pokręcić, pod kątem, ale nie jest to to, co tygryski lubieją najbardziej:

85220
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85220

Dodatkowy zonk, to kolizja zanabytych akurat przeze mnie błotnika i bagażnika:

85221
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85221

Jedna z myśli: wiercić dropa? Gwarancyjnie niełacnie, ale przede wszystkim w domowych niewarsztatowych warunkach obawiałem się o jakość - precyzja i prostopadłość, nie ma miejsca na poprawki. ;)
Druga myśl - dać odsadzkę bagażnika od dropa, też temperowana niechęcią do dodatkowego obciążania śrubki M5 i przede wszystkim, kolizją bagażnik - błotnik.

Otóż, pierwotnie myślałem o oponach 42 lub 50mm szerokości - z posiadanymi zanabytymi jeszcze do niedoszłej wymiany w złomku Orionami 58mm Racktime Lightit by sztymował.
Ale, w tzw międzyczasie zmieniła się koncepcja co do opon a wraz z nimi błotników, czyli bagażnik trza nieco odsunąć od błotnika.
A zatem próba na szablonie, 5mm alemonium et voila (posiałem fotkę z błotnikiem i bagażnikiem skręconymi do szablonu :mrgreen: ):

85222
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85222

85223
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85223

Żebym się wcześniej nie lenił (graty w domu od 10-ego grudnia, rower wcześniej), to owe dwa dyngsy w tyrlandii na CNC by się zrobiło, zamiast rzeźbić brzeszczotem, pilnikiem, wkrętarką i gwintownikiem.

85224
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85224

85225
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85225

85226
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85226

Z przodu za to, okazało się że 65 mm i 29x2,25 to przy samym widelcu za dużo. I tu już całkowite druciarstwo, w ramach kosztów learning curve trza kupić nowy błotnik i zrobić to inaczej, z grubszą blaszką / płaskownikiem.
Zamiast podcinać błotnik, lepiej dorzeźbić wspomniany płaskownik, uciąć błotnik na równo (prostopadle), i sklecić dwa kawałki błotnika z wyprofilowanym płaskownikiem, z przykręconą doń "elka" mocująca do widelca.
Ale, poniższe było robione w sylwajstra czy Nowy Rok, na chybcika z tego co pod ręką:

85227
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85227

85228
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=85228

Edyta:
W tej chili przód błotnika potrafi zagadać na większych hopkach.
Edyta 2:
A po edycji testu obrazki zamieniły się w linki, to forum jest jedwabiste! :mrgreen:

grissley
12-01-2025, 13:04
A po edycji testu obrazki zamieniły się w linki, to forum jest jedwabiste! :mrgreen:

W dodatku linki niedziałające ;)

Z doświadczeń serwisowych - radosne jeżdżenie rowerem bez serwisowania i robienie tegoż dopiero po 8kkm to chyba nie jest optymalne podejście... Walczę z absolutnie każdą śrubką którą chcę odkręcić, wczoraj myślałem, że połamałem klucz odkręcając kółko przerzutki :o

No i odnośnie samej przerzutki - robicie okresowo takie czyszczenia jak facet na tym filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=4HPI_2KYDUE
?

Ja na razie wyczyściłem kółka (czyszczenie mechaniczne, kąpiel w benzynie ekstrakcyjnej, kąpiel w wodzie z detergentem, wycieranie/suszenie).

No i chyba wypadałoby teraz wyczyścić na porządnie całą resztę, ale nie znalazłem nigdzie filmiku gdzie rozkręcaliby Di2, a trochę się boję, że po ponowny złożeniu zostaną mi jakieś śrubki czy coś. Albo zacznie przerzucać w drugą stronę :|

EDYT
Tak se myślę - kojarzycie jakiś smar w sprayu, który miałby więcej smaru w smarze niż WD40 i po zaschnięciu jakoś cudownie odpychałby bród, zamiast go gromadzić?

zdyboo
12-01-2025, 13:31
Sprzęgło ruszyłem tylko raz, jak wymieniałem wózek przerzutki. Było czysto to złożyłem tak, jak było.
Normalnie czyszczę tylko kółka i obie części wózka. Resztę przerzutki tylko z zewnątrz.

Na zapieczone śrubki polecam smar zapodać na gwinty i używać śrubek z nierdzewki. W poprzednim mieszczuchu tak mi się zapiekła ocynkowana śruba w ramie, że ukręciłem łeb przy jej odkręcaniu. Z nierdzewnymi nigdy mi się tak nie zrobiło.

Wind Mill
12-01-2025, 13:51
Właśnie, tak przy dłubaniu i smarowaniu wkręcanych śrubek, naszła mnie myśl, czy by suportu nie wykręcić i gwintów nie nasmarować nieśmiało. ;)
Gwinty w mostku były smarowane - tu mogę podejrzewać sklep, jako iż zamawiałem rowerz gotowy do jazdy.
Śrubka w przednim widelcu użyta do mocowania drutów błotnika - fabrycznie sucha.
Za to śrubki "bidonowe" - maźnięte przez fabrykę.

crusiek
12-01-2025, 14:00
Dobrze dać smar grafitowy, ma mikrodrobinki, które nie pozwolą się odkręcić śrubce a jednocześnie jest smarem xD
W każdym razie ja do śrubek daje ten smar i nie mam problemów.

Może Brunox?


Jezdzilibyście?

https://www.trainerroad.com/forum/t/one-handlebar-to-rule-them-all/99616

LeonardZelig
12-01-2025, 14:43
No i odnośnie samej przerzutki - robicie okresowo takie czyszczenia jak facet na tym filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=4HPI_2KYDUE
?

Ja ostatnio czyściłem kółka wraz z prowadnicami przy okazji serwisu sprzęgła.Warto bo sporo brudu się tam gromadzi.

zdyboo
12-01-2025, 15:14
Jezdzilibyście?

Netflixa i Spotify ma?

Wind Mill
12-01-2025, 16:32
Dobrze dać smar grafitowy...
Otake, co z gwintu wyciśnięte? ;)

85233

85234

gavin
12-01-2025, 16:36
Nie tak się umawialim...

elmo
12-01-2025, 18:59
Gdy wymieniałem łańcuch rozkręviłem celem wyczyszczenia również i kółka w wózku.

Pokręciłem się dziś trochę po lesie - było to moje pierwsze rowerowanie w tym roku. Zabrałem sobie mtb bo szkoda było mi grajvela na taki warun brać. Może gdyby była normalna temp to wziąłbym tego drugiego. Trochę się namęczyłem bom zszedł mocno z ciśnieniem (z rana było lekko na minusie później zaczęły się roztopy.

Aaaa i spotkałem jedynie trzech biegaczy plus trochę spacerowiczów. Zero cyklistów.

crusiek
12-01-2025, 19:13
U nas jedna wielka chlapa, bo spadło dużo śniegu, ale ciągle na plusie.
Rano będzie -2, będzie wesolutko xD

Popatrzyłem sobie na linię łańcucha po wymianie i chyba na dzielnice wpadnie zebatka z offsetem -2mm ew wyciągnę podkładkę spod suportu.

crusiek
12-01-2025, 19:56
Podkładki pod śruby tez wystarcza w sumie, a koszt niewielki.

grissley
12-01-2025, 19:58
Popatrzyłem sobie na linię łańcucha po wymianie i chyba na dzielnice wpadnie zebatka z offsetem -2mm ew wyciągnę podkładkę spod suportu.
W życiu na linię łańcucha nie patrzyłem... Wręcz chcę wrzucić teraz przy okazji wymiany podkładkę 0.7mm ot tak tylko, żeby korbę od tylnych widełek deko odsunąć. Ale do głowy mi nie przyszło linii łańcucha sprawdzać przy okazji ;)

crusiek
12-01-2025, 20:02
No bo jak masz stary rower, który pracował na linii łańcucha 49 i wkładasz korbe pod 52, to wiesz, że będzie wesoło.
Łańcuch nie spada, ale jego żywotność byłaby dyskusyjna.
Podkładki pod zebatke skorygują temat.

Wind Mill
13-01-2025, 12:04
U nas jedna wielka chlapa, bo spadło dużo śniegu, ale ciągle na plusie.
Rano będzie -2, będzie wesolutko xD...
Żeby to chociaż szklanka była albo zamarznięty zbity śnieg, a nie zamarznięte śniego lodo muldy. ;)
Można się zmęczyć przedzierając przez nie.

crusiek
13-01-2025, 12:38
U mnie było spoko rano, nawet sucho, pomijając spore placki lodu.

Wind Mill
13-01-2025, 13:01
"Na dole" w większości czarno lub miejscowa szklanka, od De La Salle'a w górę już zima. Za obwodnicą biało. Klasyka gatunku. ;)
- Resztki śniegu na podwórku, może Specem jechać do tyrlandii?
- Skoro tu są resztki śniegu, to u góry jest zima!
Taki wewnętrzny dialog, dobrze że posłuchałem drugiego głosu.
Co ciekawe, gdy na koniec ubiegłego tygodnia nieco marznęło, to w lesie jeszcze była plucha raczej, człek się męczył bardziej w błocie po s*****szyszkach niż w śniegu.
Las reaguje z opóźnieniem jak zwykle. ;)

grissley
13-01-2025, 19:25
Wstrzymał słońce, ruszył kasetę. A w każdym razie nic innego jej ruszyć nie chciało - a i ten zestaw nie od razu. Aż się bałem, że coś pęknie, zanim nakrętka się ruszy...


85260


Przy okazji rundy serwisowych niespodzianek (bo czego się nie tknę, to niespodzianka...), zauważyłem taki "fajny" luz na bębenku. Z centymetr jak nic:


https://player.vimeo.com/video/1046491092?h=5354ef5057

I tak się zastanawiam, kiedy to się stało - przy ściąganiu kasety, czy wcześniej, jak jeszcze rower jeździł? Pamiętam, że zdejmując koło zauważyłem, że oś jest słabo przykręcona, ale nie skupiałem się na tym jakoś bardziej. Zapamiętałem tylko, żeby lepiej dokręcić następnym razem. Może coś się zaczęło już dziać?
No i chyba czeka mnie nieplanowane czyszczenie tylnej piasty. Szlag... :(

siemalysy
13-01-2025, 20:10
Przed demontażem kasety nie wyjąłeś żadnego end capa (https://www.centrumrowerowe.pl/photo/product/dt-swiss-350-370-classic-spline-2-231358-f-sk7-w780-h554_1.webp)? One m.in. służą temu, żeby pozycjonować bębenek, tzn. kasują luz, który pokazałeś na filmie.

grissley
13-01-2025, 20:33
Odkręciłem tylko nakrętkę i ściągnąłem kasetę. A wcześniej wyjąłem tylko oś koła.
Ten luz mogę skasować kręcąc ośką piasty (tą, w którą wkręca się oś koła).

crusiek
13-01-2025, 20:43
Ja do takich akcji mam konkretne rury, które kiedyś sobie zostawiłem po którymś remoncie, nie ma takiej kasety, której bym nie odkręcił :D
Dźwigni 1.5 metrowej nic się nie oprze :D

siemalysy
13-01-2025, 21:19
Miałem kasetę e*13 i podczas odkręcania poległem. Nie szło jej ruszyć. Podjechałem do serwisu i okazało się, że jest tam śrubka którą należy wykręcić przed odkręceniem kasety. Człowiek się ciągle uczy.

zdyboo
13-01-2025, 21:34
Ja zakręcam dynamometrykiem i nie mam żadnych problemów z odkręcaniem. Zwykły klucz i zwykły bacik tak na oko 25 cm każdy.
Gwintu nakrętki czy bębenka nie smaruję.

Ten luz faktycznie wygląda jak coś co powstało podczas demontażu. W DT Swiss da się bębenek zdjąć bez żadnych narzędzi.

Wind Mill
13-01-2025, 22:19
...Co ciekawe, gdy na koniec ubiegłego tygodnia nieco marznęło, to w lesie jeszcze była plucha raczej...
A dziś ta plucha ładnie zamarznięta. Jak ja się upaliłem na alternatywnej drodze leśnej, jazda jak po rumowisku skalnym, :mrgreen:
Tam jakieś biegi w śniegu były, że taka nawierzchnia? ;)

crusiek
13-01-2025, 22:22
Weszło w nóżki, sama korzyść.

Wind Mill
13-01-2025, 22:49
Tak jest, ruch to zdrowie; jakby się człek nie chciał zmęczyć a tylko powk......ć, to by autobusem jeździł a nie rowerzem. ;)

grissley
14-01-2025, 00:00
Ja zakręcam dynamometrykiem i nie mam żadnych problemów z odkręcaniem.

No ja nie mam klucza dynamometrycznego na 40Nm ;)


Paczę sobie na tę zdjętą kasetę i wychodzi na to, że mam nie XT i nie 105, a ultegrę (CS-HG800). Dwa pająki po 3 koronki - to tak nawiązując do wcześniejszych dywagacji o tym czym się XTR różni od różnych innych ;).
Zęby wyglądają na "jak nowe" - przejechały jakieś 6-7kkm. To chyba oznacza, że ciężko tę kasetę zarżnąć... Ale, zagościła za to rdza. I to w grudniu, bo wcześniej jej nie było. Pytanie do fanatyków ujeżdżających jednoślady po śniegu i soli - jak chronicie kasety przed rdzą? Ja po każdej jeździe traktowałem napęd myjką, potem wytrząsałem rower z wody, potem czyściłem szczotą, na koniec osuszałem szmatką i zostawiałem do wyschnięcia. Przed kolejną jazdą nowy olej na łańcuch. System się nie sprawdza, łańcuch totalnie zardzewiały i zblokowany, kaseta jak na zdjęciach...

85292

85291

85289

85290



Z serwisowego zaułka c.d. - jednak rozebrałem sprzęgło przerzutki i było w środku mocno usyfione. Nie wiem czy i jaki to miało wpływ na przerzucanie, raz na rok można się pewnie pobawić (chociaż ładnych parę godzin nad tym zmitrężyłem - może syndrom rozdziewiczenia). Przerzutka przed zabawą:


85299

85300

85297

85298




I już po pełnym SPA:

85301

85293

85294

85295


Tak paczę, że syf dostaje się zapewne przez te dwie dziurki. Może jakiegoś moda by tu zrobić? Tę jedną wykorzystaną można by chyba zwyczajnie zalutować, już by się sporo mniej syfiło...

85296

crusiek
14-01-2025, 00:14
Tak jest, ruch to zdrowie; jakby się człek nie chciał zmęczyć a tylko powk......ć, to by autobusem jeździł a nie rowerzem. ;)

Ze Stogów np :D

Wind Mill
14-01-2025, 00:33
...Pytanie do fanatyków ujeżdżających jednoślady po śniegu i soli - jak chronicie kasety przed rdzą?...
Wcale w ogóle, rdza jest nieuchronna. ;) :mrgreen:
A poważnie pisząc - po każdorazowym mokrym przejeździe, a raczej dwóch bo do tyrlandii i z powrotem, przetarcie łańcucha miękką szmatką; piszę mokrym bo to nie tylko zimowa sól ale i pora deszczowa.
Poza tym, ostatnio sprzęt mi jakoś mniej rdzewieje niż kiedyś. Napęd 1x12 znacznie mniej mi się syfi, niż wcześniejsze 3x7.
Powtórzę się: jedna rzecz - WT-1 do łańcucha (jeszcze na 3x zaczęło być czyściej), druga rzecz - w 1x są zęby narrow wide, które zapewne wyciskają z ogniw sporo syfu.

Co do samej wilgoci - KMC X12 znacznie mniej rdzewieje, niż wcześniej używane tanie Shimano 7rz; podobnie kaseta Sunrace'a, jakoś mniej łapie rudą.

Marin za młody by cokolwiek mówić, ale przez ostatni tydzień ani razu nie wycierałem łańcucha, a były dwie ulewy i parę mokrych dni - napęd prawie jak nowy.

Najlepszym zabezpieczeniem napędu przed rdzą jest Gates Carbon Drive CDX. Miałem mieć taki w zimowym rowerzu, ale wyszło jak wyszło... :cry::cry:


Ze Stogów np :D
Albo na Przeróbkę. :mrgreen:
Tu się nie ma co do śmiacia, jak ja teraz rowerem na Górki Zachodnie pojadę? :roll:
Ciekawe, kiedy ruszy prom?

Wind Mill
14-01-2025, 01:14
...Pytanie do fanatyków ujeżdżających jednoślady po śniegu i soli ...


...Poza tym, ostatnio sprzęt mi jakoś mniej rdzewieje niż kiedyś...

Przyszła mi do głowy właśnie myśl, która sam kiedyś wygłosiłem.
Porady jak jeździć zimą mogą być mało sensowne, z racji różnych warunków w różnych rejonach.

Może to, że mi ostatnio mniej rdzewieje nie wynika z lepszości komponentów, a po prostu ostatnie dwie zimy łagodniejsze i mniej soli u mnie jest sypane?
To w kwestii zimy, bo pory deszczowe jak były mokre tak są, a rudej jednak mniej niż kiedyś.

grissley
14-01-2025, 01:40
Ja ogólnie unikam jeżdżenia w deszczu, ale czasem jednak coś człowieka zaskoczy na drodze, a nigdy dotąd nie miałem zardzewiałych kaset. Obstawiam, że to wina grudnia i soli, może niskie temperatury mają tu też coś do powiedzenia. Ale muszę coś na to wymyślić, nie mogę mieć zardzewiałej kasety po paruset kilometrach w trudnych warunkach. To samo zresztą dotyczy łańcucha. Póki co przychodzi mi do głowy spsikiwanie kasety każdorazowo WD40 albo czymś podobnym (?). Ale poszperam jeszcze po jakichś forach, jakie ludzie patenty mają.

patronat
14-01-2025, 10:21
zdyboo pisałem o velostradzie w Kato, masz filmik poglądowy jak to wygląda w praktyce:

https://youtu.be/2mj9vBS73v4?si=TsdpKOUgSSovWdPc

zdyboo
14-01-2025, 18:31
patronat dzięki.
Trasa spoko, zwłaszcza okoliczności przyrody. Największy plus, że nie przy jezdni, nie jedzie się w hałasie i spalinie.

Mało zjazdów jak na 4,4 km, ale może nie być gdzie zjechać. Zwłaszcza, że po jednej stronie niemal cały czas tory kolejowe. To ma swoje plusy i minusy, ale głównie zależy od uwarunkowań lokalnych.
Nie podoba mi się tylko ten fragment ok. 2/3 klipu, gdzie chodnik kończy się i przechodzi zapewne w opadający CPR, trochę samochody obsługi zasłaniają co tam się dzieje w infrastrukturze.
Obawiam się, że piesi mogą łazić tam po DDR, mimo znaku zakazu. Bo z pieskiem, bo z dzieckiem, bo biegacze, bo z kijami itp. Miejsce było, mogli pociągnąć ten chodnik dalej. Chyba, że to typowe zadupie i jak nawet trafią się piesi to sporadycznie.

Co do samego standardu, to we Wro tak wyglądają DDR przy większości nowych inwestycji drogowych o ile oczywiście jest miejsce.

- - - - kolejny post - - - - - -


Paczę sobie na tę zdjętą kasetę i wychodzi na to, że mam nie XT i nie 105, a ultegrę (CS-HG800).

Tak to pozagrupowa kaseta klasy Ultegry/XT (Ultegra czy XT mają na zakrętce logotyp grupy) na wąski bębenek. Dokładnie taką kasetę zajechaną wrzucałem niedawno. Jak się jeździ na całym zakresie to tak wygląda jak u Ciebie. Ja po pierwszym prawdziwym roku używania gruza w górach to w XT M8k też wymieniałem po 8 kkm tylko dwie zębatki, 13 i 15T lub 15 i 17T. Nie pamiętam już, a i to raczej dla spokoju, bo dawałem nowy łańcuch i żeby nie skakało na tych dwóch biegach. Jeden łańcuch (801) i jedna kaseta.

Ja po prostu w zimie mam napęd pokryty warstwą smaru, nie czyszczę go zbyt często, nic nie rdzewieje, a jeżdżę codziennie. No i ja się nie bawię w żadne woski. WT-1 i nie ma żadnej rdzy.


Z serwisowego zaułka c.d. - jednak rozebrałem sprzęgło przerzutki i było w środku mocno usyfione. Nie wiem czy i jaki to miało wpływ na przerzucanie, raz na rok można się pewnie pobawić (chociaż ładnych parę godzin nad tym zmitrężyłem - może syndrom rozdziewiczenia).

Jak zielony smar Shimano jest czysty to nie można mówić o żadnym syfie. Ten smar jest bardzo lepki w syfie błyskawicznie zmienia się w czarną breję.

patronat
14-01-2025, 21:20
Szlak dla pieszych jest równolegle oddalony o jakieś 100m. Przejazd jeszcze przed oficjalnym oddaniem. Po lewj stronie tory, potem las do Bielska :)

Wind Mill
15-01-2025, 12:20
Fajna ta velostrada, szkoda tylko barierkozy.

Dziś na dojazd do trylandii, zimowy traktor został w domu - nie wiedziałem,że Spec potrafi sam jeździć. Co za kontrast między nimi! :mrgreen:
Prawie wszędzie po utwardzonej drodze czarno, tylko 5 metrów musiałem podejść.

Jednak dwa rowery to rigcz, szczególnie w czasach tak efemerycznych zim. ;)

crusiek
15-01-2025, 12:23
Zgadzam się.

Zamontowałem sobie dystanse i teraz łańcuch dużo lepiej pracuje na prawidlowej linii łańcucha,, zwiększyłem tez zebatke na 36T, od deckasa. Jednak pojawia się sprawa taka, że przy tej ramię 38T dla tej linii łańcucha już może nie wejść, zatem trzeba będzie chyba podkładki nieco zmodyfikować i odsunąć blat korby o te pol milimetra, aleeee to może kiedyś tam, już mi się nie chce, i tak rowerek rozpędzić mogę do odpowiedniej prędkości, najwyżej nie dokręce na zjazdach.

crusiek
15-01-2025, 17:59
Panowie, jakie macie dystanse do piórnika na baranka? Jakieś polecajki?

zdyboo
15-01-2025, 18:09
Jak piórnik w standardowym rozmiarze do półtora litra to wystarczy jedna pianka, żeby jakaś izolacja od kabli była, no chyba, że masz pochowane.
Jak piórnik z tych większych to tak ze 2-3 centy, żeby można było kierownicę od góry chwycić.

Ja zawsze używam tych z kompletu, ale nie zawsze wszystkich.

crusiek
15-01-2025, 18:10
Zona sobie kupiła, ale to to nie ma dystansów, myślałem o czymś takim:

https://www.szumgum.com/fixplus-blok-dystansowy.html

zdyboo
15-01-2025, 18:18
Spoko tylko grube, to takie do dużej torby 6-8 litrów raczej niż do piórnika. Te które dostałem z Restrap Canister mają może z centymetr grubości i są bardziej elastyczne niż te, które mam do Restrap Race Bag.

Swoją drogą 13 zeta za takie dwie pianki, które pewnie z 13 centów kosztują u źródła to niewąskie przegięcie.
Opis też bardzo postarany.

siemalysy
15-01-2025, 18:27
Zona sobie kupiła, ale to to nie ma dystansów, myślałem o czymś takim:

https://www.szumgum.com/fixplus-blok-dystansowy.html

Kupiłem takie dystanse. U mnie się nie sprawdziły. Za mało miejsca mi zostawiły do chwytu. Możliwe, że z damskimi dłońmi sprawdzą się lepiej. Ja użyłem dystansów do piórnika od dużej torby Topeak, którą kupiłem na kierownicę do MTB.

Te z linku wyglądają tak na żywo. Pendrive dla porównania grubości, bo nie mam suwmiarki pod ręką.

85359

crusiek
15-01-2025, 19:39
Faktycznie niezbyt grube, na większe paluchy to po dwa na stronę pewnie.
Nie za bardzo jest co kupić, spoza zestawów...

crusiek
15-01-2025, 20:29
Szanowna grupo ataku izerskiego.
Zabieg rekonstrukcji PCL mam najwcześniej w połowie Września, więc teoretycznie jest szansa, że się jeszcze pojawię, jak bedzieta coś organizować xD

robanto
15-01-2025, 22:14
Szanowna grupo ataku izerskiego.
Zabieg rekonstrukcji PCL mam najwcześniej w połowie Września, więc teoretycznie jest szansa, że się jeszcze pojawię, jak bedzieta coś organizować xD

Jeśli będzie można, to i ja bym się chętnie podłączył.

grissley
15-01-2025, 23:53
Dokładnie taką kasetę zajechaną wrzucałem niedawno. Jak się jeździ na całym zakresie to tak wygląda jak u Ciebie.

Faktycznie latam po całej. Chociaż dominująca największa (34ka - 14,7% czasu całości, w tym 3,8% na max przekosie) jest chyba z aluminum i też jak nowa:

85364


11 i 12 z kolei prawie nie używane...

grissley
16-01-2025, 01:58
I jeszcze a'apropo koła, w którym mi bębenek lata - to ten czarny końcówek jest niedokręcony i dlatego lata (to jest ten "end cap"?). Jakby całkiem odkręcić to z drugiej strony można bębenek wyciągnąć. Chyba. Teraz - dokręcić na chama, czy z jakimś konkretnym momentem?
I druga wątpliwość - dałem koło w wakacje do przeglądu - centrowanie, smarowanie, takie tam. Po odbiorze nie przyglądałem się mu tylko od razu wrzuciłem na rower i w trasę. Aaale, jak teraz paczę, to coś mi tu nie gra. Jestem np prawie pewien, że jak przykręcałem tarczę to tych dziwnych ósemek między tarczą a śrubami nie było...? Co to w ogóle jest, podkładki jakieś? No i ten niedokręcony kapsel końcówkowy - czy tutaj serwis czegoś nie sp** przypadkiem?


85365

eMGie
16-01-2025, 09:14
Te podkładki mają zapobiegać odkręcaniu, czy działają to nie wiem, ale nie zaszkodzą.

crusiek
16-01-2025, 10:02
Tak, to podkładki, nie pamiętam, abym takich nie używał wraz z tarczą :) ale fakt, przy avidach, albo innych sramach nigdy takich nie miałem, tylko w shimano.

Ja wczoraj miałem czerwonego odebrać, ale zostawiłem na poprawkę, coś słabo odbija jedna klamka, poza tym wszystko gra i buczy, no i ja nie potrafię wyjść od nich z pustymi rękami, więc wyszedłem z pompką nożną bontragera...

---
Tak, zapłaciłem za nią ;)

patronat
16-01-2025, 14:00
Panowie z AXSem - jest się czegokolwiek bać? Gdzie ucho przyłożę to inne informacje:). Chcę żonie prezencik zrobić z dużej okazji, wymyśliłem GX, bo da się z kasetą Shimano ożenić ponoć...

siemalysy
16-01-2025, 14:05
Moim zdaniem nie ma się czego bać. Mam, używam i sobie chwalę.
Natomiast uważam, że żenienie tego z kasetą Shimano jest złym pomysłem. Mi nie udało się ustawić, żeby napęd pracował na wszystkich zębatkach kaseta prawidłowo. Jak poprawiłem jedno, to było źle źle w innym miejscu.
Są opinie, że da się to ustawić. Są też opinie, że nie da się tego ustawić. Kaseta shimano różni się od kasety Sram. Nie pamiętam jakim wymiarem dokładnie.

patronat
16-01-2025, 14:14
Kurcze, nie chce mi się kasety wymieniać. Nie dość że świeża, to w kole bębenek shimanowski...
Zostaje temat manipulatora. Jak się wstępnie zorientowłąem są dwa kity - jeden ma 000 na końcu drugi 001. Manipulator drugiego jest mniejszy, brzydszy i na delikatnym pałąku, ale za to nowszy? Jaki masz?
1:
https://www.centrumrowerowe.pl/manetka-sram-gx-eagle-axs-pd25561/?v_Id=155184&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiA-aK8BhCDARIsAL_-H9mVHbJxFK90VdkfwxajiCao9_OrUI9CbFJB0rIAjCaom9yNFK cJQNMaAnzhEALw_wcB
2:
https://www.rowertour.com/p/288908/przelacznik-sram-pod-ultimate-axs-d1?gad_source=1&gbraid=0AAAAADbda6BDk_6PvRYE8Gighn_5K8dmy&gclid=Cj0KCQiA-aK8BhCDARIsAL_-H9k1jDDrNqP4XDIC8BzN-OFTlkZqLkX5Qk2t9OSi1NvKUB4MhfRSzJwaAvK4EALw_wcB

crusiek
16-01-2025, 14:41
Czerwony zostaje w serwisie jeszcze najmniej 2 tygodnie, coś w dziwnym miejscu na prawej klamce puszcza lekko olej, membrana nie poszła, coś głębiej, klamka idzie na reklamacje a ja i tak na razie nie mam co ruszać w teren innym rowerem niż białym...
No i ciekawe czy sram uzna, podobno z klamkami to mają różnie z tymi reklamacjami...