PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 [55] 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

szymony
05-08-2015, 07:35
Nie tylko ilość światła się liczy, ale tez jak jest ono "uformowane".
Do S2+ optyki jest od groma. Osobiście aktualnie mam 20x60.
Miało być uniwersalne i ekonomicznie. No i jest. Latarki mogę spokojnie wykorzystać po za rowerem. Swiatło jest konkret, co nie znaczy że nie może być lepiej i nie kosztuje tyle co dwa rowery :)

chaos
05-08-2015, 08:40
polecam, mam jedną S2 na kierze z 20x60 i jedną S2 na kasku, fajnie się po lesie z tym jedzie
RX5 też miałem ale w lesie za wąsko góra dół świecił, poza szlakami fajne światełko

matomi
05-08-2015, 08:58
Dzięki wszystkim za porady, choć przyznam, że temat jest mi obcy zupełnie i muszę się posiłkować wyszukiwarką, żeby zrozumieć to co piszecie :) W międzyczasie znalazłem na forum o światełkach jakichś magików, którzy sprzedają te convoye, więc chyba na ten wariant się zdecyduję. Muszę tylko jeszcze przeczytać pół internetu żeby wiedzieć która wersja... :/

rotor
05-08-2015, 09:03
polecam, mam jedną S2 na kierze z 20x60 i jedną S2 na kasku, fajnie się po lesie z tym jedzie
RX5 też miałem ale w lesie za wąsko góra dół świecił, poza szlakami fajne światełko

dlatego mam jeszcze tę z alle i ona świeci "na około"
co to za S2, dasz jakiegoś linka?

jarek76
05-08-2015, 09:21
dlatego mam jeszcze tę z alle i ona świeci "na około"
co to za S2, dasz jakiegoś linka?
Proszę :)
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=11008

superkomornik
05-08-2015, 09:26
Zerknij jeszcze na allegro na latarkę edc x1 (aukcja z Wrocławia). Duzo moich znajomych ja posiada i wszyscy zadowoleni. Latarka świeci naprawde mocno (mój mactronic 300lm to przy niej świeczka), można wybrać optykę pod swoje potrzeby.

rotor
05-08-2015, 09:56
Proszę :)
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=11008

thx :) .....

matomi
06-08-2015, 14:25
Zerknij jeszcze na allegro na latarkę edc x1 (aukcja z Wrocławia). Duzo moich znajomych ja posiada i wszyscy zadowoleni. Latarka świeci naprawde mocno (mój mactronic 300lm to przy niej świeczka), można wybrać optykę pod swoje potrzeby.
No to namieszałeś ;)
Też fajna. Dzięki.

shaolin
06-08-2015, 14:40
Lataj bez latarki, jak szalec to szalec! :twisted:

matomi
06-08-2015, 14:44
Latam! Tylko w grupie tych, co mają latarki :-)
Ale i tak ze dwa razy bym zęby wybił ;)

thorcik
06-08-2015, 20:07
Ale i tak ze dwa razy bym zęby wybił ;)


Komu? :twisted:

lucek92
06-08-2015, 20:23
Panowie szukam jakiegoś miejskiego pomykacza - wygodny rower na dużego chłopa (195cm). Coś takiego mi wpadło w oko -> http://www.kokkedalbicycles.com/pl/site/bicycledetails/bicycleId/68

Pierwszy raz słyszę o tej marce, rowerek największy w ich ofercie - macie jakieś doświadczenie z bajkami Kokkedal? Bardziej płacimy za wygląd czy dają radę te sprzęty?
Chociaż trochę mnie ciągnie w kierunku ostrego..

chaos
06-08-2015, 21:06
trochę się dziś zmartwiłem po wizycie u lekarza, mam nie jeździć na rowerze do momentu wyników kompleksowych badań u kardiologa :(
i co teraz ?

superkomornik
06-08-2015, 21:13
Niedobrze :(
A mówił coś o piciu piwa?

chaos
06-08-2015, 21:19
o to nie pytałem :D
zasłabłem ostatnio w robocie do tego jakieś dziwne inne objawy ...

matomi
06-08-2015, 21:26
Komu? :twisted:

Temu dzięciołu ;)



trochę się dziś zmartwiłem po wizycie u lekarza, mam nie jeździć na rowerze do momentu wyników kompleksowych badań u kardiologa :(
i co teraz ?

Ło kurna. Nieciekawie :/
Miejmy nadzieję, że to nic groźnego.

superkomornik
06-08-2015, 21:37
To trzymamy kciuki bo zdrowie ważniejsze nawet od rowera!

chaos
06-08-2015, 21:37
spoko liczę na to, że to tylko jakiś brak potasu czy innych magnezów, no ale trza to zbadać, zacząłem mieć dziwne objawy już jakiś czas temu, zwłaszcza przy dużym wysiłku w zimie -15 w górach, albo w dużym upale na 4k w armenii, ostatnio "z niczego" tak mi się dzieje ...

zdyboo
06-08-2015, 21:43
Panowie szukam jakiegoś miejskiego pomykacza - wygodny rower na dużego chłopa (195cm). Coś takiego mi wpadło w oko -> http://www.kokkedalbicycles.com/pl/site/bicycledetails/bicycleId/68

Pierwszy raz słyszę o tej marce, rowerek największy w ich ofercie - macie jakieś doświadczenie z bajkami Kokkedal? Bardziej płacimy za wygląd czy dają radę te sprzęty?
Chociaż trochę mnie ciągnie w kierunku ostrego..

Nie miałem styczności z tą akurat marką, ale to rower do wycieczek wkoło komina w zasadzie. Pieruńsko ciężkie i wygodne tylko przez pierwszych kilka kilometrów jazdy. Potrzebujesz roweru do lansu na deptaku, nada się. Potrzebujesz roweru do jazdy użytkowej, nie nada się.

OK, też sobie odpuść, szkoda kolan, szkoda zębów i ogólnie szkoda. Chyba, że ścigasz się na torze, wtedy OK będzie doskonałym i jedynym słusznym rowerem. Chcesz prostoty? Single speed będzie znacznie lepszym wyborem. Ma wszystkie zalety OK, a jest pozbawiony jego wad.

szymony
06-08-2015, 22:27
o to nie pytałem :D
zasłabłem ostatnio w robocie do tego jakieś dziwne inne objawy ...
Znaczy się robota Ci szkodzi, a nie rowerz. A poważnie, w ekstremalnych warunkach, to nawet chłopy jak dęby padaja. Zdrówka życzę.
Ps. W końcu naklepałem rowerza, do stanu używalności. Parę drobiazgów jeszcze zostalo, bo napęd jest kombinowany 7/9. Jednak już pracujący całkiem przyzwoicie.

rotor
06-08-2015, 23:10
spoko liczę na to, że to tylko jakiś brak potasu czy innych magnezów, no ale trza to zbadać, zacząłem mieć dziwne objawy już jakiś czas temu, zwłaszcza przy dużym wysiłku w zimie -15 w górach, albo w dużym upale na 4k w armenii, ostatnio "z niczego" tak mi się dzieje ...

toś chłopie przemęczony jest po prostu, kto to widział wychodzić z domu, gdy termometr na końcach skali "tańcuje" ;)
rowerza (i innych "używek") też pewnie za dużo i stąd takie efekty

----------------------------------
dziś zabrałem Kaniona w prawdziwe szlaki beskidzkie, by pokazać mu, z czym będzie musiał sobie radzić ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/8I4wucG-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/8I4wucG.jpg)

jak było do przewidzenia, na prawdziwe szlaki, to porządne enduro, z widelcem jak u Harleya i skokiem od 15cm w górę, by się zdało, a nie marniutkie 11cm, no ale...
poprawa trakcji, komfortu, w porównaniu do "Kjuba", jest ogromna, i nie wiem kto to popisał w tych internetach, że FS jest gorszy od HT w podjazdach, że jakieś straty energii, czy cuś..?
W każdym bądź razie, podjeżdża mi się o wiele lepiej i efektywniej, tylne koło na kamieniach tak nie "tańcuje".

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/hODfi0d-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/hODfi0d.jpg)

lucek92
07-08-2015, 00:05
Nie miałem styczności z tą akurat marką, ale to rower do wycieczek wkoło komina w zasadzie. Pieruńsko ciężkie i wygodne tylko przez pierwszych kilka kilometrów jazdy. Potrzebujesz roweru do lansu na deptaku, nada się. Potrzebujesz roweru do jazdy użytkowej, nie nada się.

OK, też sobie odpuść, szkoda kolan, szkoda zębów i ogólnie szkoda. Chyba, że ścigasz się na torze, wtedy OK będzie doskonałym i jedynym słusznym rowerem. Chcesz prostoty? Single speed będzie znacznie lepszym wyborem. Ma wszystkie zalety OK, a jest pozbawiony jego wad.


Tak właśnie myślę, że ten cruiser ciężka krowa jest.

Co do ostrego to jeździłem już na takim sprzęcie na ramce Koga Miyata i baranek z przodu - pozycja mi trochę nie pasowała no i strach z większej górki zjeżdżać. Patrzę za czymś w stylu NS Analog -> http://www.ns-bikes.com/ns-bikes-analog,1137,pl.htm , piasta flip flop więc można mieć albo ostre albo SS. Siodło by poszło do wymiany i na miasto sprzęt jak znalazł (po Rzeszowie głównie śmigam a tu pełno ścieżek). Ale czy będzie wygodnie zrobić trochę więcej km?

shaolin
07-08-2015, 02:24
Anton chlopie nie umieraj! Marne wiesci ale lepiej zrobic sobie przerwe i wrocic, niz zaprzestac kompletnie... Wracaj zdrowia!

chaos
07-08-2015, 07:01
Dzięki wam za dobre słowo. Narazie nie umieram :) ale zastanowil mnie fakt zakazu rowerowania do wyników badań. Może parę dni wytrzymam bo upał jak cholera a ja wolę mróz :)

elmo
07-08-2015, 08:27
zasłabłem ostatnio w robocie do tego jakieś dziwne inne objawy ...

Pewnikiem to przez te upały. Ja wczoraj wybrałem się po 20tej na jazdę - i nigdy nie jechało mi się tak źle (chyba i starość mnie dopada) dopiero jak słońce całkiem zaszło to zrobiło się troszku lepiej i średnia podskoczyła.


spoko liczę na to, że to tylko jakiś brak potasu czy innych magnezów, no ale trza to zbadać, zacząłem mieć dziwne objawy już jakiś czas temu, zwłaszcza przy dużym wysiłku w zimie -15 w górach, albo w dużym upale na 4k w armenii, ostatnio "z niczego" tak mi się dzieje ...

Kuchnia to gdzie Ty pracujesz? :)


Znaczy się robota Ci szkodzi, a nie rowerz. A poważnie, w ekstremalnych warunkach, to nawet chłopy jak dęby padaja. Zdrówka życzę.

I mądrego dobrze posłuchać.
Ps. Przyłączam się do życzeń - Oby Moc była z Tobą :)

shaolin
07-08-2015, 08:48
Przed chwila jeden ze znajomych napisal, ze wczoraj zmarl jakis jego kolega z Tajwanu, ziomek po 50tce. Latal w te upaly i mu pikawa siadla. W nocy bole w klacie, rano juz nie zyl... uwazajcie na siebie! Zdrowie mamy tylko jedno. Dlatego ja teraz wiecej bede jezdzil w domu niz na zewnatrz bo tu upaly naprawde daja w dupsko (chociaz teraz tajfun idzie to bedzie chlodniej przez chwile).

matomi
07-08-2015, 08:50
U mnie taki żar, że chyba naprawdę zejdę....spać się nawet nie da. Ale jutro chcę się przejechać bo w tygodniu prawie czasu nie miałem :(

MadOnion
07-08-2015, 10:18
Dzieje się! Ja tez odpuszczam w taki "ziąb" :)

glisek
07-08-2015, 10:45
Anton się nie patrz na statystyki na stravie tylko se odpocznij parę dni, podkuruj witaminkami to i o wyniki serduchowe się nie będziesz musiał martwić. W każdym razie zdrowiej.
Teraz w te upały trzeba faktycznie na siebie bardziej uważać, bo to jest chwilunia jak się przesadzi.
Wczoraj co prawda nie umarłem, ale pomimo wolnego tempa dzisiaj mnie nogi bolą, znaczy się trochę zagotowałem.

shaolin
07-08-2015, 10:49
Cebula Ty to mozesz latac w piwnicy.

chaos
07-08-2015, 10:54
Anton się nie patrz na statystyki na stravie tylko se odpocznij parę dni,
nigdy nie patrzę i tak wiadomo, że trzaskam najmniej kaemów ;)

mam skierowanie do kardiologa, trochę podzwonione, terminy pod koniec roku lub na początku kolejnego ;)

superkomornik
07-08-2015, 10:57
Pół roku bez roweru? Fak :shock:

Dzisiaj zjechałem o 9.30 i już mi licznik pokazywał ponad 30st.

shaolin
07-08-2015, 11:02
Anton wal do prywaciarza bo z sercem to nie przelewki. Oby to byla tylko jakas *******a...

chudeusz
07-08-2015, 11:52
Bry. Chaos, słuchaj Marcina bo Ci dobrze radzi. Leć prywatnie co by później nie gdybać.... Zdrówka życzę ;). Co do stravy to nie piernicz, że najmniej kaemów kręcisz bo tak wysoko to tylko Cebula za Tobą nadąża :D.
Ja w takie upały też odpuszczam choć mam tu takiego napaleńca z którym śmigam i uparcie twierdzi, że w taką pogodę jeździ mu się świetnie. Oby nie przesadził... Ja odpuszczam taką jazdę.... Inna sprawa, że po dwóch tygodniach pauzy od roweru problemy z tyłkiem jakoś szczególnie nie minęły :/

chaos
07-08-2015, 12:23
ok, na środę jestem umówiony, zobaczymy

goranick
07-08-2015, 12:38
Chaos właśnie miałem słać PW, ale widzę że już załatwiłeś...
Odpoczywaj zatem.

MadOnion
07-08-2015, 12:38
Cebula Ty to mozesz latac w piwnicy.
Żebyś wiedział 19 stopni mam :D
Anton nie daj się :P potrzebujemy Twojego SOPLA

shaolin
07-08-2015, 13:13
Chyba Ty czekasz na jego SOPLA... :twisted:

chaos
07-08-2015, 13:21
Chaos właśnie miałem słać PW, ale widzę że już załatwiłeś...
Odpoczywaj zatem.
małżowina męczyła jakąś poradnię ;) że na skierowaniu mam pilne i że boi się że fiknę

superkomornik
07-08-2015, 13:28
[...]Inna sprawa, że po dwóch tygodniach pauzy od roweru problemy z tyłkiem jakoś szczególnie nie minęły :/

Przyznaj się co robiłeś na tych wakacjach? :twisted:

matomi
07-08-2015, 13:30
Nie drąż tematu. Jest młody i potrzebuje pieniędzy ;)

chudeusz
07-08-2015, 13:40
Kto jest młody? :D Stary i siwy już jestem :P. Pytaj KOMornika :P. Na wakacjach jak to na wakacjach, robiłem nic ;). W sensie piwko, rybka, drinek i takie tam ;).
Swoją drogą, to nawet nie wiem do jakiego znachora z takim problemem się udać...

chaos
07-08-2015, 13:47
Z tylkiem ? :)

chudeusz
07-08-2015, 13:57
Raczej z bólem kości kulszowych ;).

glisek
07-08-2015, 15:11
Idź do proktologa, on miewa najczęściej robotę w tych okolicach ciała :)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
07-08-2015, 15:32
Raczej chirurga, proktolog jest od głębszych spraw.
Ewentulnie sklepy Im motion oferują kompleksowy pomiar i dobór roweru pod jeźdźca. Kosztuje to chyba 4 paczki.

chudeusz
07-08-2015, 15:50
Dzięki. Aż tak dogłębnych badań chyba nie potrzebuję :D. To raczej nie kwestia doboru roweru czy też ustawień, bo po 2 tygodniach pauzy wsiadłem na dosyć miękkie siodełko a kości i tak odczuwałem.

superkomornik
07-08-2015, 16:03
Kup hulajnogę :mrgreen:

chudeusz
07-08-2015, 16:29
To też biorę pod uwagę :P. Nawet odstawienie roweru jak nie będzie wyjścia

szymony
07-08-2015, 18:05
Swoją drogą, to nawet nie wiem do jakiego znachora z takim problemem się udać...

Do DOMINY! [emoji12]

chudeusz
07-08-2015, 18:55
hyhyhyhy... Zdrowia życzę

zdyboo
07-08-2015, 18:59
Dziś pierwszy raz poczułem ten upał. Jak wracałem z fabryki, to w miejscach gdzie nie wiał wiatr, jakby mi ktoś nagrzewnicą w twarz dmuchał.
Wszyscy się zastanawiają czy jutro Wrocław pobije rekord, najwyższej zarejestrowanej temperatury, 38 st. Może w górach będzie nieco chłodniej.

superkomornik
08-08-2015, 01:09
Niby taki upal ale udalo się zrobić 180km. Co prawda na dwie raty. I chyba wole jednak wieczorne jazdy, powietrze bylo dzisiaj znaczniej przyjemniejsze po zmroku.

iroyork
08-08-2015, 02:14
Przed chwila jeden ze znajomych napisal, ze wczoraj zmarl jakis jego kolega z Tajwanu, ziomek po 50tce. Latal w te upaly i mu pikawa siadla. W nocy bole w klacie, rano juz nie zyl... uwazajcie na siebie! Zdrowie mamy tylko jedno. Dlatego ja teraz wiecej bede jezdzil w domu niz na zewnatrz bo tu upaly naprawde daja w dupsko (chociaz teraz tajfun idzie to bedzie chlodniej przez chwile).
Dokladnie trzeba bardzo uwazac po latach intesywnej jazdy moze byc nie ciekawie z pompka. Ciekawy artykul dla tych co czytaja po angielsku. http://velonews.competitor.com/cycling-extremes

Kurtz
08-08-2015, 06:44
Zmieniłem ostatnio platformy na SPD. Kupiłem pedały PD-M540 do których dołączone zostały bloki SM-SH51. Czy jest sens zmieniać bloki na SM-SH56 ( Jeżdżę głównie po drogach polnych/leśnych oraz po mieście ), czy lepiej uczyć się na tych dołączonych w zestawie ? Różnice na papierze ( łatwość wypięcia ) z grubsza rozumiem, chodzi mi o opinię praktyczną.
Zrobiłem już kilka km po mieście na najmniejszym ustawieniu siły wypięcia, obyło się bez większych kontuzji ale nie bez stresujących sytuacji ;)

Swoją drogą fakt, jest gorąco ale od 19-20 robi się już akceptowalnie :P O 4-5 się bardzo przyjemnie wraca do domu na rowerze :)

zdyboo
08-08-2015, 07:02
MZ za łatwo się w przypadku bloków 56 wypiąć, miałem raz miałem takie bloki i zdarzało się wypiąć przy ciągnięciu pedałów do góry. Mało komfortowa sytuacja, jak ma się już zęby stałe.
Raz miałem i od tamtej pory tylko 51.

superkomornik
08-08-2015, 08:12
Fakt że łatwo, dużo łatwiej niż z 51 więc trzeba bardzo uważać. Łatwiej uratować się w awaryjnej sytuacji ale łatwiej tez właśnie wypiąć sie przypadkowo i stracić zębiska.
56 używam w mtb gdzie często się wypinam, więcej jest sytuacji z zaskoczenia i czasami wystarczy mocniejsze szarpnięcie nogą aby wypiąć nogę. 51, mocno skręcone, mam w szosie gdzie wypinam się rzadko a i awaryjnych sytuacji bywa niewiele.

matomi
08-08-2015, 09:42
Ufff, ja właśnie zrobiłem rundkę 60km. O 6:30 bylo całkiem przyjemnie, ale teraz to już jest dramat. Koła grzęzną w asfalcie ;)

glisek
08-08-2015, 14:45
W planach była nocna jazda....
Ale upierdzielila mnie w stopę osa i ciekawe czy do wieczora przejdzie....

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

puch24
08-08-2015, 14:51
Przejdzie! Musowo! Na żonę i dzieci... ;-)

szymony
08-08-2015, 15:12
W planach była nocna jazda....
Ale upierdzielila mnie w stopę osa i ciekawe czy do wieczora przejdzie....

Na jakieś 20-30km się piszę. Na dłuższą niestety nie starczy czasu, bo rano do fabryki.

nikoniarz
08-08-2015, 15:46
Dziś była chyba kulminacja... Maksymalnie pokazał 60,8 stopnia. W słońcu oczywiście. Masakra...


https://lh5.googleusercontent.com/-w52NyL7Xf7s/VcYH3ukyXmI/AAAAAAAABuU/Q-oswdK1BC4/w1024-h576-no/13.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-w52NyL7Xf7s/VcYH3ukyXmI/AAAAAAAABuU/Q-oswdK1BC4/w1024-h576-no/13.jpg)

rotor
08-08-2015, 16:00
taka się nie liczy, u mnie 41,3st w cieniu od strony południowej i 37 w cieniu od strony północnej

matomi
08-08-2015, 16:02
W planach była nocna jazda....
Ale upierdzielila mnie w stopę osa i ciekawe czy do wieczora przejdzie....

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Cebula jest dobra na to. Jeśli nie masz specyfików z apteki.

nikoniarz
08-08-2015, 16:07
taka się nie liczy, u mnie 41,3st w cieniu od strony południowej i 37 w cieniu od strony północnej

U mnie od północnej też było 37. Ale, że tam nie siedziałem tylko jechałem to liczy się taka, jaka akurat była aktualna ;)

rotor
08-08-2015, 18:38
a mostek masz z czego, alu czy carbon, bo alu się bardzo nagrzewa fałszując pomiar, carbon pewnie też, tylko mniej, chodzi o temp otaczającego powietrza.
teraz mam od południa w cieniu 37,2 ,,. powoli jest już czym oddychać :mrgreen:

nikoniarz
08-08-2015, 18:52
a mostek masz z czego, alu czy carbon, bo alu się bardzo nagrzewa fałszując pomiar, carbon pewnie też, tylko mniej, chodzi o temp otaczającego powietrza.
teraz mam od południa w cieniu 37,2 ,,. powoli jest już czym oddychać :mrgreen:

Mostek mam alu, ale tak się składa, że nie jest w stanie się nagrzać więcej niż 50 stopni. Licznik był dosłownie gorący, a aluminium wręcz chłodne. Ja to zdjęcie wstawiłem jedynie dla zobrazowania jak gorąco jest podczas jazdy w słońcu. Po powrocie na okiennym termometrze w pełnym słońcu miałem 62 stopnie. Na chwilę obecną w cieniu mam 36, ale jest gorzej niż było w południe- pomimo, że słońce tak nie pali (w słońcu jest 48 stopni), to jest tak duszno, że nie ma czym oddychać, zero jakiegokolwiek wiaterku. Przy wymianie łańcucha dosłownie zalałem się potem, podczas gdy 3 godz wcześniej myjąc rower w ogóle się nie spociłem. Nie dla mnie takie pogody...

chaos
08-08-2015, 20:19
A pojechałem se na szyndzielnie w tempie spacerowym :) ale na dół to już pobilem jakiś personal. Czuję się całkiem dobrze :)

nikoniarz
08-08-2015, 20:21
A pojechałem se na szyndzielnie w tempie spacerowym

Jaka aura w Beskidzie Śląskim? Tzn. jakie temperatury? Planuję się wybrać do Szczyrku lub Brennej...

chaos
08-08-2015, 21:08
Gorąco bardzo. W bb w tej chwili 27 (21:00) w górach chłodniej Ale widać suchość wszędzie.

nikoniarz
08-08-2015, 21:22
W takim razie odłożę wyjazd na kolejne weekendy... Swoją drogą- jak pierwszy raz odwiedziłem Brenną w upalny dzień, do byłem wręcz zaszokowany ilością osób nad brzegiem lokalnego strumyka- śmiem zaryzykować, że grubo ponad 1.000 osób...

chaos
08-08-2015, 21:39
W takim razie odłożę wyjazd na kolejne weekendy...

Tak zrób

nikoniarz
08-08-2015, 21:46
Tak zrób

I tak zrobię bo w końcu nic straconego. I tak najlepszy okres do górskiej jazdy dopiero przede mną. Uwielbiam jesień w górach- i tą wczesną, kiedy jeszcze jest cieplutko i dość zielono, i tą późniejszą, czyli kolorową...

glisek
08-08-2015, 22:14
Cebula jest dobra na to. Jeśli nie masz specyfików z apteki.
Cebula to na wszystko teraz dobra ;)
Noga na szczęście nie spuchla; faktycznie cebula przykładem, potem jakieś inne maści i jeszcze wapno.
Udało się nawet kawałek przejechać ale musiałem wiać bo jakieś burzysko tu idzie

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

matomi
08-08-2015, 22:22
Skrytobójczym osom mówimy stanowcze nie!

chaos
08-08-2015, 22:33
Skrytobójczym osom mówimy stanowcze nie!
i innym kure... latającym gryzakom

chudeusz
08-08-2015, 23:35
I latającym chaosom wbrew zaleceniom lekarza...

glisek
08-08-2015, 23:36
Pracuje nad tym :)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

glisek
08-08-2015, 23:38
Pracuje nad tym :)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Oo tak CHAosom to trzeba rowera do serwisu odesłać to się uspokoi :)


Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

rotor
09-08-2015, 02:12
100-tny km z przygodami...
wyjechałem tuż po skwarze, czyli ok. 21.50 :)
pilnowałem licznika, żeby nie przegapić pierwszej setki (ja wiem, że na takim rowerze, to powinno się świętować przebyty dystans w pionie, ale z powodu braku wiarygodnego źródła, skąd mam takie dane pobrać, pozostaje w poziomie :)
.. no więc jadę sobie między wsiami, a tu nagle słyszę pisk hamulców za mną, przestraszyłem się niewąsko, ...że ktoś chce mnie staranować, szybki luk w lusterko (całe szczęście zamontowane przed jazdą) uspokoiło mnie nieco, światła nie powiększały się w gwałtownie. Teraz dotarł do mnie skowyt psa, wydobywający się gdzieś z okolic tego pojazdu. Kierowca zwolnił, ale się nie zatrzymał, podjechałem zobaczyć ofiarę. Okazał się nią spory wilczur, który ukrył się w krzakach. Spojrzenie miał "zbite" i był ranny, bo ledwo chodził.. Po chwili podeszli do mnie dwaj młodzi miejscowi, pytając się co się wydarzyło.. Po rozmowie okazało się, że prawdopodobnie znają kogoś, kto jest właścicielem tego psa. Uspokoiło mnie to, bo mieli do niego zadzwonić i była szansa, że ktoś się zajmie rannym zwierzęciem..
pierwsza seta...w miejscu potrącenia psiaka

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/sW6k120-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/sW6k120.jpg)

dalej droga prowadziła do Porąbki i zapory na rzece Soła


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/h8XtC4o-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/h8XtC4o.jpg)

jeszcze jedna fotka przy "ściądze" co i jak zbudowano


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/EANyL35-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/EANyL35.jpg)

po drugiej stronie zapory, jakaś "bratnia dusza" na rowerzu, również robiła fotki komórkowcem, krótkie cześć i powrót przez centrum Porąbki


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/Rhf2VYO-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Rhf2VYO.jpg)

Ten upał chyba żarnikom nie służy, .. otóż nie widziałem przez ostatnie z 5 lat, co dzisiaj, tylu aut z niesprawnymi światłami, to lewe, to prawe, było tego sporo, a "próba statystyczna", była na niewielu autach przeprowadzona, bo ruch w nocy niewielki..

chaos
09-08-2015, 08:03
Oo tak CHAosom to trzeba rowera do serwisu odesłać to się uspokoi :)

też o tym myślę ;)
wczoraj zabrałem ze sobą żonę "na wszelki wypadek"

elmo
09-08-2015, 11:20
Jak czytam większość ludków moim wzorem zaczyna pomykać wieczorowo-nocną porą :) miło wiedzieć żem prekursor ;)
U mnie niestety z planòw jazd pozostały jedynie w zamyśle. I to nie tylko z powodu temperatury :(. Może dziś wieczorem...

superkomornik
09-08-2015, 11:30
Słońce nie pali za to wiatr daje w ryja. I jak tu nie narzekac?

shaolin
09-08-2015, 11:59
Jak ja latalem wieczorowa pora to plakaliscie, ze zima... :twisted: Dzisiaj przegonilem Gianta bo mu bylo smutno, ze robi za rower stacjonarny. 3 KOMy, styka na ten miesiac.

matomi
09-08-2015, 12:29
Ja dzisiaj jeździłem rano 7-10 i było gorąco.

superkomornik
09-08-2015, 12:38
Ja ruszyłem o 6 i mnie wywiało. Dopiero na powrocie, ok 11, temperatura wynosila znośne 25st.

zdyboo
09-08-2015, 14:50
Dlatego ja wyjechałem przed 11. Było całkiem fajnie, wiało aż miło.

szymony
09-08-2015, 19:29
Pany uzywal ktos pulsometru z stonki pod strava ? Jakos nie moge zmusic tego duetu do dzialania. Sadzilem ze moj fon, tego nie ogarnia. Jednak postawilem endo i poszlo od razu bez zajakniecia.

pil74
09-08-2015, 21:53
Dzisiaj rano udało mi się wyskoczyć na rower. Ok 9 było jeszcze znośnie, ledwo 23 st. W lesie było przyjemnie, tak do 11. Potem już znacznie mniej.
Była okazja przetestować nowe oponki. :)

glisek
09-08-2015, 22:19
Piękne to było popołudniem. Temperatura idealna, brak wmordewindu i nawet było trochę mocy w nogach. Fakt pikawa przy osiągnięciu max obrotów dala znać, ale nie jak u Antona ;)

chudeusz
09-08-2015, 22:29
Ja się po lesie poszwendałem. Górki jakieś strome, piasku po pachy i coś powera brak. Pikawa dawała radę, ale po każdym większym wysiłku chcąc chwilę odsapnąć pier#%€&ne końskie muchy zjadały żywcem.

glisek
09-08-2015, 22:43
ostatnio jak się na burzę brało to muchy w lesie mnie chciały zjeść. Uciekać musiałem z prędkością pow. 22.3 km/h jak było wolniej to mnie dopadały. W sumie niezły trening wyszedł wtedy ;)

matomi
10-08-2015, 08:36
Ufff. Nareszcie w pracy. Zimniutko :-) Zostaję tu na noc ;)

elmo
10-08-2015, 08:46
Ufff. Nareszcie w pracy. Zimniutko :-) Zostaję tu na noc ;)

Łeee w pracy - od 7dmej 31 stopni :(

chudeusz
10-08-2015, 09:26
Pytanko do Panów z convoy'ami s2/s3 itp. Z racji iż mój mactronic nie jest taki dobry jak mi się wydawało rozważam powoli zakup convoy'a. Jaki jest koszt kompletu, czyli latarka, 2-3 ogniwa, ładowarka i uchwyt? Na jak długo wystarcza Wam bateria w tym wynalazku? Powiedzmy w trybie ~50%, bo nie będę latał między drzewami więc chyba to max czego mi będzie trzeba. Mactronic byłby ok gdyby nie zbyt wąski strumień światła. Potrzebuję czegoś co świeci szerzej. Jeszcze pytanko, czy convoy nadaje się w ogóle na drogi publiczne? W sensie czy nie oślepia jadących z naprzeciwka?

chaos
10-08-2015, 09:41
Jaki jest koszt kompletu, czyli latarka, 2-3 ogniwa, ładowarka i uchwyt? Na jak długo wystarcza Wam bateria w tym wynalazku?
za jedną dałem 120, drugą kupiłem gdzieś na alle za 80, łądowarka to parę złotych, akusy ci pogę wysła darmo za przesył, uchwyt na kierę 5 pln, na kask zrobiłem sam z gumy i pianki, świeci ok 1 - 1,5 h na maxa

szymony
10-08-2015, 09:53
Koszta zależą od miejsca zakupu. Na wschodzie za stówkę prawie wszystko ogarniesz. U nas ledwo latarkę kupisz, za to modowaną. Ogniwa lepiej kupić na naszym podwórku od gościa z swiatelek. Długość działania zależy od ogniwa i sterownika latarki. Każda latarka będzie oślepiać w jakimś tam stopniu. Od właściciela zależy w jakim. Ihmo S2+ z kolimatorem 20x60 jest całkiem przyzwoite pod tym względem.
Uchwyty robiłem sobie sam, bo nic ciekawego nie znalazłem.

rotor
10-08-2015, 13:01
mam pytanie do osób obeznanych w hamulcach, otóż czy do moich BR-M506 (w sumie nie wiem czym się różnią od serii M300, bo kształt i okładziny takie same) da się zamontować tarczę 203mm ? (chodzi mi tylko na przód)
Mocowanie oryginalnie na amorze jest pod 160mm, w Canyonie poprzez adapter, mam zamontowane 180mm (tak samo miałem w Cube) . Teraz nie wiem, czy poprzez jakiś adapter da się przejść z 160 na 203 od razu?, czy może do adaptera na 160->180 dokłada się kolejny na 203 mm?
W katalogu Shimano znalazłem niby taki http://www.worldwidecyclery.com/collections/disc-brake-adapters/products/shimano-f203p-p-disc-brake-adaptor
tylko nie wiem, czy to jest to ?

nikoniarz
10-08-2015, 13:21
Limit wielkości tarczy determinuje amortyzator a nie sam hamulec. Rzuć okiem w specyfikację jaka jest dopuszczalna maksymalna średnica tarczy. Co do adaptera to zapewne dało by się 160->180->203, ale i tak musisz kupić adapter więc weź 160->203. Im mniej połączeń tym lepiej.

rotor
10-08-2015, 13:37
sprawdzałem, Fox dopuszcza tę średnicę
też wolałbym jeden adapter, tylko, że ten co znajduję, to jakiś inny jest od tego co znam (czyli 160-180), a myślałem, że po prostu będzie grubszy na średnicę 203 tarczy, a nie jest - stąd moje wątpliwości

nikoniarz
10-08-2015, 14:08
Jeśli chodzi o oryginalne adaptery Shimano to są dwa rodzaje, przynajmniej jeśli chodzi o 180 mm. Aczkolwiek możliwe, że ten na 203 jest tylko jeden.

Marek
10-08-2015, 15:41
Ja chyba wrócę do szerszych opon i zacznę jeździć w terenie. Mało co, dziś by mnie tir rozjechał. Na szczęście w porę uciekłem do rowu przy drodze. Tyle bluzgów to dawno nie wypowiedziałem...

pil74
10-08-2015, 18:57
Dzisiaj wracając z pracy też widziałem jak dostawczak mało co nie zdmuchnął z drogi rowerzystę. Kolesiem zdrowo majtnęło, ale na szczęście opanował rower.
Druga strona medalu to taka, że jazda rowerem po tej drodze (Poznań-Biedrusko) w godzinach szczytu delikatnie mówiąc nie jest zbyt mądra. Wąsko i ruch spory. Debili również spory odsetek. Złość się dodatkowo wzmaga jak przyjdzie wlec się za rowerzystą kawał drogi, bo nie idzie wyprzedzić. Nie raz byłem światkiem podjeżdżania, darcia mordy, trąbienia itp rzeczy.
Ot taka lokalna kultura:)

Co do szerszych oponek to polecam Rocket Ron Evolution. Świetne się gleby trzymają i ładnie w nią wchodzą. Tam gdzie na starych gumach musiałbym uważać na uślizgi, tu najmniejszych problemów nie było :)

jarek76
10-08-2015, 19:12
Poszedłem na rower i po kwadransie musiałem uciekać przed burzą :-(, to się najeździłem :-(

matomi
10-08-2015, 19:13
Miałem to w zeszłym tygodniu :-)

jarek76
10-08-2015, 21:02
Zrobiłem poprawkę po burzy i udało się zrobić małe ale fajne kółko :-)

falcon
11-08-2015, 00:37
Niby taki upal ale udalo się zrobić 180km. Co prawda na dwie raty. I chyba wole jednak wieczorne jazdy, powietrze bylo dzisiaj znaczniej przyjemniejsze po zmroku.

To trochę "dobiłeś" na drugiej turze ;) W niedzielę ile zrobiliście? Ja niecałe 120 km - trasa fajna na Mietków. Dzięki jeszcze raz za towarzystwo w piątek.
Ps. Przy okazji pochwalę się nowym nabytkiem (https://photos.google.com/share/AF1QipPMVQQEJMHJZyTdpsckdR9doaX9WZdgrf7uv2H2RdzAI1 oaLqX3a3wlVNaz1zGKmA/photo/AF1QipOxBXPp95ioEu-hbusgzj1_8h9_WOtwtMvxpn6t?key=TDFyY3FEcDFRSkVmaDUy aEhhQ1JNcEZLU0dnVzB3) (o rowerze mowa ;)) - koszulka na cześć Jana Ullrich'a - w końcu to mój rocznik :)

shaolin
11-08-2015, 04:22
U mnie tajfun mial atakowac w weekend, a tu sie okazuje, ze dopiero teraz wiatry i deszcze (wczesniej tylko wiatry :twisted:) takie, ze nie ma co z domu wychodzic. Trzeba odpalic Wahoo znowu. Kumpel dzisiaj rano jezdzil (MTB na szczescie), wywalil orla ale zyje.

superkomornik
11-08-2015, 06:49
To trochę "dobiłeś" na drugiej turze ;) W niedzielę ile zrobiliście? Ja niecałe 120 km - trasa fajna na Mietków. Dzięki jeszcze raz za towarzystwo w piątek.


Trasa na Mietków bardzo spoko tylko trzeba się przebijać przez cale miasto czego bardzo nie lubię. W sumie wyszło 140km sensownym tempem choć wiatr dokuczał. Dzięki również!

jarek76
11-08-2015, 06:52
To trochę "dobiłeś" na drugiej turze ;) W niedzielę ile zrobiliście? Ja niecałe 120 km - trasa fajna na Mietków. Dzięki jeszcze raz za towarzystwo w piątek.
Ps. Przy okazji pochwalę się nowym nabytkiem (https://photos.google.com/share/AF1QipPMVQQEJMHJZyTdpsckdR9doaX9WZdgrf7uv2H2RdzAI1 oaLqX3a3wlVNaz1zGKmA/photo/AF1QipOxBXPp95ioEu-hbusgzj1_8h9_WOtwtMvxpn6t?key=TDFyY3FEcDFRSkVmaDUy aEhhQ1JNcEZLU0dnVzB3) (o rowerze mowa ;)) - koszulka na cześć Jana Ullrich'a - w końcu to mój rocznik :)
Fajny rowerek :-)

superkomornik
11-08-2015, 07:22
Było?

hRM3bFXlyNk

shaolin
11-08-2015, 08:04
Bylo wszedzie tylko nie tutaj. Jakby tak nie zapier.... to by sie nie wpakowal w samochod :twisted:

superkomornik
11-08-2015, 08:05
Gdyby nie auto to by pewnie zaliczył dropa 500m w dół ;)

shaolin
11-08-2015, 08:12
Pewno tak. Pewnie nie ogladal GCN widelo jak brac zakrety lajk a PRO!

chaos
11-08-2015, 08:33
gościu się nic nie stało ?

superkomornik
11-08-2015, 08:35
Chyba jedyne co oglądał to "Deathproof" :twisted:

Trochu się połamał ale żyje.

chaos
11-08-2015, 09:17
nieźle wygrzmocił ...

chłopaki, wiem że już gdzieś pisaliście o pulsometrach
czy np. http://allegro.pl/pulsometr-bluetooth-do-smartfona-endomondo-itp-i5409414086.html takie coś mi coś daje ?
albo inne coś do monitorowania serca ? to jest coś ala Holter ? nie znam się ale może wypada się tematem zainteresować ?

te urządzenia są jakoś pożyteczne jeśli chodzi o problemy z sercem czy tylko bajery ?

hydra_nt
11-08-2015, 10:29
Coś ten rok pechowy jest. Najpierw ja obojczyk, później kolega mocno się poobijał a teraz następny złamał rękę i to tak, że założyli mu płytkę. Pies tak się napalił na jego nogę, że wpadł pomiedzy koła.

chudeusz
11-08-2015, 10:35
Dzięki Panowie za info o lampkach ;)
@chaos, zaczekaj z takimi zakupami do wizyty u speca od pikawy. Myślę, że coś Ci doradzi w tej kwestii, czy w ogóle takie okablowanie będzie Ci niezbędne ;). Co do ogniw do convoy'a to jeśli dobrze zrozumiałem przekaz, to chciałbyś się jednego/kilku pozbyć za jakiś pojemnik złotego trunku?

falcon
11-08-2015, 10:44
Fajny rowerek
Dzięki, spisuje się znakomicie :)€“ oby jak najdłużej J


chłopaki, wiem że już gdzieś pisaliście o pulsometrach
czy np. http://allegro.pl/pulsometr-bluetooth-do-smartfona-endomondo-itp-i5409414086.html takie coś mi coś daje ?
albo inne coś do monitorowania serca ? to jest coś ala Holter ? nie znam się ale może wypada się tematem zainteresować ?

te urządzenia są jakoś pożyteczne jeśli chodzi o problemy z sercem czy tylko bajery ?

Pulsometr może Ci rzeczywiście pomóc w treningu. Wszystko tak naprawdę rozbija się o wyznaczenie tętna maksymalnego (HR max).
Ustalić je można moim zdaniem jedynie przez bezpośrednie badanie wydolnościowe. Wszelkie reguły określające ten wskaźnik (jedną z nich masz podaną w opisie aukcji) opierają się na wyliczeniach i statystyce a to bardzo często prowadzi do jego złego wyznaczenia.
A to najprostsza droga do "spaprania"€ sobie treningu.
Najlepszym przykładem jestem ja sam. Przygotowując się do maratonu zrobiłem badania wydolnościowe i moje tętno maksymalne zostało wyznaczone na poziomie 168 ud/min.
Gdybym chciał zastosować się do wzoru 220-wiek to wyszłoby 178 ud/min a to duża różnica, która prowadziłaby do przesunięcia wszystkich wyznaczonych stref tętna.
Tutaj (https://goo.gl/photos/9sGbDLhzCMjJqhAs5) masz przykładowy zrzut z moich wyników -“ zostawiam opisy stref dla pełnej jasności.
Także jeżeli chcesz z tego naprawdę skorzystać to polecam takie badania, pzdr J

shaolin
11-08-2015, 11:01
Zawsze dobrze miec pulsometr, nawet jak sie ma zdrowa pikawe. A jezdzic to lepiej do mocy, a nie do HR bo serce za wolno reaguje na zmiany obciazenia. Poza tym za duzo czynnikow moze wplywac na HR wiec to nie jest jakies super dokladne mierzenie, ale lepsze takie niz zadne ;) Anton nie daj sie!

MadOnion
11-08-2015, 11:32
Serce wolno reaguje na zmianę obciążenia? Chyba w kostnicy. Anton kupuj pulsometr miernik mocy Ci nic nie da poza tym że nie będziesz miał na piwo.

chudeusz
11-08-2015, 11:51
Heheh :D. Ot i forumowe porady :D. Anton, rzuć monetą... Choć śmiem twierdzić, że argument Cebuli do Ciebie przemawia najmocniej :D.

szymony
11-08-2015, 11:55
nieźle wygrzmocił ...

chłopaki, wiem że już gdzieś pisaliście o pulsometrach
czy np. http://allegro.pl/pulsometr-bluetooth-do-smartfona-endomondo-itp-i5409414086.html takie coś mi coś daje ?
albo inne coś do monitorowania serca ? to jest coś ala Holter ? nie znam się ale może wypada się tematem zainteresować ?

te urządzenia są jakoś pożyteczne jeśli chodzi o problemy z sercem czy tylko bajery ?

Wygląda jak ten oferowany w biedronce swego czasu. Zanim kupisz, to sprawdź czy twoje urządzenie dzwoniące, będzie z tym gadać. Ten biedronkowy potrzebuje BT 4.0 i Antka od 4.3 w górę. Na WP nie bangla.
Mimo że pisze iż działa z Stravą, to mi się ta sztuka z darmową wersją nie udała, pewnie trza zabulić za Pro.

matomi
11-08-2015, 12:03
Mnie dziwi jedno - cena. Na innych aukcjach za coś wyglądającego tak samo ceny są o 2/3 mniejsze. Taki rozrzut?

chaos
11-08-2015, 12:20
Co do ogniw do convoy'a to jeśli dobrze zrozumiałem przekaz, to chciałbyś się jednego/kilku pozbyć za jakiś pojemnik złotego trunku?
tak, nie ma problemu mam tego sporo

rotor
11-08-2015, 12:21
W niedzielę wyznaczyłem sobie cel,: "jaka temp. panuje na pobliskich wzniesieniach ?"
Wyjechałem, jak na mnie, dosyć wcześnie 17.25 (miało być jeszcze wcześniej, ale zgodnie z przysłowiem, :"człowiek planuje, Pan Bóg krzyżuje" , nie wyszło
Temp. startu 37,2 st.C , jaka jest tam na szczycie ?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/0r5ZfsW-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/0r5ZfsW.jpg)

Do jazdy przygotowałem się solidnie: zmiana opon na stare, sprawdzone: Ikony i Saguaro, zmiana dętek na nowiuteńkie, ale przyciężkawe i grubawe Bontragery (z tyłu z mleczkiem), do bukłaczka 2,5l płynu, batonik, kurtka na wypadek burzy, etc .. w sumie plecaczek 5kg z kaskiem + jeszcze z kilogram w torebce pod siodłem
Po drodze na Przeł. Bukowską, spotkałem jednego ridera, zjeżdżał w dół, poza tym, jeszcze dwie terenówki, a tak to spokój i cisza
Na Trzonce, nowa tablica informacyjna (cieszy fakt, że jednak ktoś dba o szlak)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/Dh9hDJo-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Dh9hDJo.jpg)

tu jest link, dla chcących poczytać
http://i.imgur.com/3eXLFZa.jpg

Przy wiacie, dopięto jakiś regulamin, tel. opiekuna etc. (to jest to miejsce, co ostatnio nas burza z rodzinką dopadła)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/7w2XWMD-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/7w2XWMD.jpg)

Na Bukowski jeszcze chwila kręcenia, po drodze spotykam powoli rodzącą się "Jesień"


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/6j2CKLB-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6j2CKLB.jpg)

a z tego miejsca, kiedyś w nocy, dawałem znaki latarką UltraFire, by sprawdzić, czy w oddalonym o 7,4 km w lini prostej domu, będzie je widać ,.. było widać :) , synowie nawet nagrali filmik


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/MfB2B6v-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MfB2B6v.jpg)

no i w końcu ciekawość zaspokojona, na szczycie temp. 27,3 st.C ,
na sąsiedniej Złotej Górce również ta sama..


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/TOoDVe7-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/TOoDVe7.jpg)

Te dwie górki dzieli Przeł. Bukowska, Porębski Groń i trochę fajnej trasy z czatownią, na której spożyłem batona :)
Jeszcze pomiędzy ... tutaj skromnie schowana


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/zGq3wFJ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zGq3wFJ.jpg)


c.d.n.

chaos
11-08-2015, 12:23
Anton kupuj pulsometr miernik mocy Ci nic nie da poza tym że nie będziesz miał na piwo.

;D o i to słuszna jest ta koncepcja, ale mnie się rozchodzi czy sam puls daje coś do obrazu sytuacji ? tzn że np jak będzie za szybki to mam zrobić przerwę na bro ?

- - - - kolejny post - - - - - -



Także jeżeli chcesz z tego naprawdę skorzystać to polecam takie badania, pzdr J

ten tego gdzie to takie można zrobić ?

shaolin
11-08-2015, 12:34
Serce wolno reaguje na zmianę obciążenia? Chyba w kostnicy. Anton kupuj pulsometr miernik mocy Ci nic nie da poza tym że nie będziesz miał na piwo.

Przeciez nigdzie nie napisalem, ze Anton potrzebuje PM bo wiadomo, ze nie potrzebuje. Napisalem wolno w porownaniu do zmiany mocy, ktora Ci moze skoczyc w 1s do milionaW, a HR Ci bedzie wzrastal stopniowo bo bys umarl gdyby mialo skoczyc tak samo jak moc :twisted:

EDIT: Anton na pewno nie zaszkodzi miec HRM. Nawet jak Cebula zazdrosci :twisted:

falcon
11-08-2015, 14:18
ten tego gdzie to takie można zrobić ?

Jest trochę firm na rynku - ja robiłem 2x w Sportslab (http://sportslab.pl) - akurat tam miałem zniżki.
Z tego co widzę to najbliższe terminy to tylko w Warszawie - we wrześniu Wrocław i Kraków.

glisek
11-08-2015, 16:27
Anton se kup ten miernik serca razem z dużą bateryjka. Jak Ci serducho stanie to se odpalisz z bateryjki :)
A czy puls coś daje? No daje. Jak mam za wysoki se odpoczywam, jak za niski to dokładam. Jak jest zero to są dwie możliwe przyczyny albo mi serducho padło albo źle zamontowany pulsometr ;)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

matomi
11-08-2015, 16:37
Akumulator od Jelcza najlepiej niech ze sobą wozi ;)

rotor
11-08-2015, 17:05
... z Bukowskiego Gronia 767m. na Złotą Górkę 757m. są dwa momenty, gdzie trzeba zastosować technikę zwaną "wypychem" :)
poza tym fajny, grzbietowy szlak. Na czatowni chwila odpoczynku (wspomniany baton) i należy się zbierać, gdyż dzień już nie tak długi, jak jeszcze parę tygodni temu.
Teraz czeka mnie zjazd, jeden z mocniejszych w mojej krótkiej karierze rowerzysty górskiego.. to tam w widoczną przecinkę na wprost


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/ovmbxWG-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ovmbxWG.jpg)

...hm, ten zjazd był rzeczywiście mocny, ale za czasów "Kjuba", teraz jest co najwyżej wymagający
Przy końcu pojechałem wariantem jeszcze mi nieznanym, ale nie powtórzę tej wersji już raczej, gdyż jest do kitu
Ścieżka na końcu prowadzi jakimś młodnikiem, na stromym zboczu.. bez sensu, prędkość żadna, tylko walka o przetrwanie, by w drzewo nie zasunąć i ze zbocza się nie zsunąć :)
Hamulce mocno dostały, obie tarcze wrzące, przód już powoli wymiękał, ale na szczęście zbocze się skończyło :)
Po drodze jeszcze spojrzenie w chmury i zaklinanie deszczu, by w końcu spadł,.. susza jak cholera


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/cZKZYL9-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/cZKZYL9.jpg)

Niestety, ten skromny cumulonimbus, nie przyniósł deszczu.
Dojazd do asfaltu i powrót "znanymi" drogami, ale nigdy jeszcze nie przejechanymi za dnia, więc wszystko zupełnie inaczej wyglądało :)
Po drodze rozpoznałem latarnie, przy której kiedyś się ubierałem, a tak to w dużej mierze, jazda na orientację :)
Zmierzcha, więc należy się uzbroić w oświetlenie, by jakiś "wiejski stjuningowany golf" mnie nie rozjechał i powrót do dom.
W sumie pękło 34 km i wzniosu gdzieś ponad 500m, komóra mi pokazuje 2000m, ale to fikcja

lucek92
11-08-2015, 17:43
Miał być wypasiony cruiser albo hardkorowe ostre koło a jest "Pikachu", cyk..


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/oYeNWJV-1.jpg?1
źródło (http://i.imgur.com/oYeNWJV.jpg?1)


Teraz w kuchennym klimacie bo dopiero co skręcony, następnym razem postaram się wrzucić coś z naturalnego środowiska.

nikoniarz
11-08-2015, 17:55
O qrwa... Prawie jak niemiecka taksówka...

zdyboo
11-08-2015, 19:22
Przerwana lekcja muzyki vel. Decathlon & Park Tool HATE.

Dzień jak co dzień, poranek fajny, słońce jeszcze nie naparza, więc chyżo mknę do fabryki. Wtem coś czuję, że jakoś noga nie podaje. Wysiłek nieadekwatny do warunków, w końcu słyszę, patrze, a tylna opona jakoś takoś plaskata, dobrze że tylko na dole.
W momencie jak sobie uświadomiłem, że złapałem laczka, moja twarz nadawała się do postawienia w Sevres pod Paryżem obok wzorca kilograma. Byłby wzorzec WTF.
Jak do ciężkiej cholery na płaskiej, czystej DDR przebiłem nieprzebijalnego Marathona z Plusem?
Poszukałem kawałka cienia i sprawdzam. Znalazłem przebicie, ale od strony obręczy, sprawdzam taśma cała i równo leży, pod palcem nie czuć czegokolwiek, kolejny WTF.
W końcu zobaczyłem logo B'Twin i mi się przypomniało, że kilka lat temu też miałem serię gum bez wyraźniej przyczyny na dętce z Decathlonu, aż przy czwartym przebiciu wywaliłem ją w diabły.
Dętkach parcieje i rozchodzi się dosyć szybko po zakupie. Widać robiona z chińskiej gumy pośledniej jakości. Rozumiem dlaczego promocje, kup dwie dętki za 12,99 są opłacalne. Zaznaczę, tylko, że nie przebiłem dętki z takiej promocji, tylko kupioną normalnie w kartoniku.

Z dętki Conti, którą miałem w zapasie, zeszło powietrze przez nieszczelny wentyl i podziurawiłem ją łyżką przy walce z oponą o czym za chwilę. Ostatecznie o 7.47 się poddałem, zacząłem prowadzić rower do fabryki i zadzwoniłem do Pani Kierownik, że się spóźnię, pewnie z godzinę, bo 5 km zostało. Pani Kierownik jednak wysłała po mnie carskiego kuriera w białym rumaku i spóźniłem się tylko godziny pół.

Przebicie było koło zgrzewu i resztka gumy była nie do pokonania dla samoprzylepnej łatki Topeak. Wcześniej, po akcji zszywka, zalepiłem nią dętkę Conti i trzyma do tej pory, ale lepiłem całkiem gładką powierzchnię. W każdym razie poległy dwie łatki, jedna to nic dziwnego, bo talk zmyłem śliną, ale za drugim razem, przetarłem porządnie papierem i odtłuściłem IPA.

Łyżka z Parktoola dołożyła swoje. Remerx Dragon i Marathon Plus Tour stanowią trudną parę. Jak zakładałem ją za pierwszym razem, to robiłem łyżkami Pedrosa i poszło bez sensacji. Parktoolową łyżką namęczyłem się okrutnie, ostatecznie podczas któregoś tam zakładania złamałem w jednej języczek.

Bilans dzisiejszego dnia jest taki.
Dwie dętki do śmieci,
Dwie łatki samoprzylepne do śmieci,
Jedna łyżka do śmieci,
Cztery dychy za dwie nowe dętki Schwalbe.

Straty moralne i wqrw -€“ bezcenne.

Czy nadal produkowane są dętki lateksowe? Jak na RPA wpisałem w dziale dętki "€žlateks"€ to mi wyskoczyła oferta kupna seksownych legginsów, to też jest rozwiązanie, ale szukam dętki.
Kilka(naście) lat temu reklamowano je jako lżejsze i wytrzymalsze niż butylowe, ale nie nadawały się do łatania.

rotor
11-08-2015, 20:07
z Deca, to trzeba jakoś umieć wybierać, co można kupić,
jak wszyscy, kombinują, jak zarobić najmniejszym kosztem,
lusterko, które notabene, jest bardzo funkcjonalne, to ma śrubę zrobioną chyba z plasteliny, bo za każdym razem na śrubokręcie zostaje materiał (metal??) z niej
Dętki, które wymieniłem zapobiegawczo w nowym Canyonie, to raczej prezerwatywy przypominały swoją delikatnością

- - - - kolejny post - - - - - -


Miał być wypasiony cruiser albo hardkorowe ostre koło a jest "Pikachu", cyk..


Teraz w kuchennym klimacie bo dopiero co skręcony, następnym razem postaram się wrzucić coś z naturalnego środowiska.

... tu są gdzieś ukryte hamulce, czy ja się nie znam i tak ma być ? a może, jak w starym "Jubilacie" za komuny jest w torpedo ?
ile waży ?

lucek92
11-08-2015, 20:27
... tu są gdzieś ukryte hamulce, czy ja się nie znam i tak ma być ? a może, jak w starym "Jubilacie" za komuny jest w torpedo ?
ile waży ?

To ostre kółko... ale w planach mam założenie hamulca na przód. Waga chyba coś koło 8-9kg, nie sprawdzałem.

chaos
11-08-2015, 21:17
Niestety, ten skromny cumulonimbus, nie przyniósł deszczu.

bo to był tylko cumulus, a nad nim altostratus a one deszczu nie nioso ;D

- - - - kolejny post - - - - - -


Anton se kup ten miernik serca razem z dużą bateryjka. Jak Ci serducho stanie to se odpalisz z bateryjki :)
A czy puls coś daje? No daje. Jak mam za wysoki se odpoczywam, jak za niski to dokładam. Jak jest zero to są dwie możliwe przyczyny albo mi serducho padło albo źle zamontowany pulsometr ;)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

;D

tyle to ja wiem bez pulsometra :D myślałem że coś więcej to daje

glisek
11-08-2015, 21:58
No daje poczucie dobrze wykonanej pracy, nie wróć właściwie wykonanej. A jak se jeszcze zapłacisz na stravie to jakieś punkty dostajesz. Ale to chyba tylko Szao rozkminia :)
A tak serio to masz podgląd na obroty pikawy i widzisz kiedyś cisniesz za mocno, bo chyba zwykle w tą stronę ludziska przeginają.
Od kiedy mam to ustrojstwo to staram się jeździć w średnim pulsie. Wiadomo nie zawsze wychodzi ale wracam mniej zmęczony niz dawniej a więcej kilosow mam pokonane.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

rotor
11-08-2015, 22:01
bo to był tylko cumulus, a nad nim altostratus a one deszczu nie nioso ;D

-

".. i mądrego dobrze posłuchać." :), rozbudowany cumulus, chyba też jest coś takiego ?
znasz się na tym wiecej niż, średnia krajowa ?

- - - - kolejny post - - - - - -


Wiadomo nie zawsze wychodzi ale wracam mniej zmęczony niz dawniej a więcej kilosow mam pokonane.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

zgodnie z przysłowiem, .."wolniej jedziesz, dalej zajedziesz."

puch24
11-08-2015, 22:18
Czy ostre koło jest sztywno sprzężone z pedałami? Co się dzieje jak jedziesz 40 kph i nagle przestaniesz pedałować?
I czemu to w ogóle służy poza utrudnieniem jazdy?

szymony
11-08-2015, 22:29
Miałem w planach rowerz dziś, po fabryce. Jednak jestem tak zjechany, że tylko mleko z szwajcarskiej w Poznaniu mogę przyjąć. Co prawda takich suprajsów jak zdyboo nie miałem, jednak ochnasty stopień zasilania dał o sobie znać. Jakiś geniusz wpadł na pomysł przyoszczedzenia na fazie i kufa wyłaczył nawet saturator. O reszcie nie pomne. Cale to oszczędne towarzystwo, bardzo szybko się zmyło na swe kwatery, a ja zostałem w tym piekarniku z woda o temperaturze wrzenia.

rotor
11-08-2015, 22:45
Czy ostre koło jest sztywno sprzężone z pedałami? Co się dzieje jak jedziesz 40 kph i nagle przestaniesz pedałować?
I czemu to w ogóle służy poza utrudnieniem jazdy?

-tak, jest połączone na "sztywno", na "ostro" z pedałami
- nie można przestać pedałować, jak rower jest w ruchu, to musisz kręcić nogami, hamujesz (a raczej spowalniasz) tylko za pomocą siły nóg, coraz wolniej kręcących
- to taka "nowa moda", jak wiele innych z usa przypełzła :shock: , podobno tamtejsi (z NY) kurierzy takie cuś obmyślili

rotor
11-08-2015, 23:16
sprzedam Wam patent (może jeszcze zadziała), na darmowy przewodnik rowerowy po Masywie Śnieżnika, Górach Bialskich i Złotych. Otóż należy napisać na adres [email protected] swój adres i grzecznie się zapytać, czy jest jeszcze szansa takowy otrzymać. To adres UG Stronia Śląskiego, działu promocji. Parę dni temu otrzymałem przewodnik, namiar jest z lipcowego Magazynu Rowerowego, więc można się na niego powołać. Napisanie maila nic nie kosztuje. Powodzenia !
dajcie znać, jak się ktoś skusi i mu się uda

shaolin
12-08-2015, 01:22
Czy ostre koło jest sztywno sprzężone z pedałami? Co się dzieje jak jedziesz 40 kph i nagle przestaniesz pedałować?

Giniesz.

I czemu to w ogóle służy poza utrudnieniem jazdy?
Kto nie hamuje ten szybciej jedzie. Tak bylo od zawsze. To sa rowery do bardzo agresywnej miejskiej jazdy.

Teraz ostre to moda i hipstery i inne gunwo, stoi za tym calkiem sporo kultury (cos jak hip hop, ale rowerowy). Tylko, ze jak to zawsze bywa - historia zatoczyla kolo. W koncu pierwsze rowery to tez byly ostre kola... Np. u mnie w Szanghaju scena ostrokolowa jest bardzo duza bo jest tu bardzo znany sklep - Factory Five. Niby spoko ludzie i w ogole, ale za duzo pier... za malo jezdzenia. Chociaz oni i tak wiecej jezdze niz ostrokolowe hipstery w PL. Do tego lamanie przepisow, jazda bez kasku, itd = na porzadku dziennym. Nie dla mnie takie akcje (przejazd na czerwonym o 6:30 rano w niedziele jeszcze ok bo sam tak robie, ale oni nie jezdza o 6:30 rano w niedziele :twisted:).

puch24
12-08-2015, 06:49
Dzięki za odpowiedzi. Tak myślałem. Dla mnie to ostre koło to wariactwo. Oczywiście wiem, że pierwsze rowery nie miały wolnego koła, ale dlatego właśnie je wymyślono, że ostre koło było po prostu niebezpieczne. Jeśli dobrze pamiętam, ostatnio widziałem coś takiego w trzykołowych rowerkach dla dzieci...
Jeśli nogi spadną z pedałów przy szybkiej jeździe, nie sposób trafić z powrotem, jak się spodziewam. Jeśli się jakoś przypnie nogi do pedałów, to można się tylko zabić. Nie rozumiem tego.

Poza tym, taki rower, jak ten pokazany wyżej, jest w PL nielegalny - wg przepisów rower musi mieć jeden sprawnie działający hamulec. Oczywiście przyjmuję do wiadomości (bo nadal nie rozumiem), że adrenalina itd., ale...

shaolin
12-08-2015, 07:05
Pewnie 90% rowerow jest nielegalna gdyby popatrzec na przepisy w PL.

Ty nie rozumiesz, ale inni juz tak (ostrokolowcy). Dla kazdego jest miejsce tak dlugo jak dba o siebie i o innych uczestnikow drogi i tu akurat rower nie ma znaczenia, posiadanie i korzystanie z mozgu juz tak.

puch24
12-08-2015, 07:21
No niekoniecznie. Przepisy o wyposażeniu rowerów w PL nie są bardzo restrykcyjne, w zasadzie wymagany jest tylko ten hamulec. Od oświetlenia są jakieś tam wyjątki... teoretycznie, jeśli jedzie się w dzień, oświetlenie nie jest bezwzględnie wymagane, o ile pamiętam.

elmo
12-08-2015, 07:38
Wczoraj nareszcie udało się wyskoczyć na 3 godzinki - po zachodzie słonka temperatura przyjemnie się schłodziła - bezcenne :)
Udałem się nieco dalej niż w trakcie wcześniejszych jazd i odkryłem (jak się okazało inni zrobili to już wcześniej) świetną drogę - nie dość że asfalt prawie nówka nie śmigana to jeszcze hopki się pojawiły. Po prostu banan na gębie po powrocie do domu.
Ale, ale, żeby nie było że same ochy i achy - podjeżdżam pod chatę włączam sobie wifi w garminie - jak zwykle szybko przesłał trasę i tu zonk wyczyścił wszystkie wgrane dzień wcześniej segmenty - dodam, że był to już drugi przypadek - przy pierwszym myślałem, iż była to moja wina i coś nieopatrznie nacisnąłem, ale nie zaraz po zapisaniu zakończonej trasy pojawił się komunikat o skasowaniu segmentów - co potwierdziło luknięcie do zakładki z segmentami - czy jest to wina ostatniej aktualizacji czy coś mogłem skopać przy synchronizacji???

Aaaa i jeszcze jedno pytanko - W jaki sposób można zaktualizować czasy na danym segmencie - da się to zrobić jakoś z automatu czy trzeba za każdym razem zgrywać segment z zaznaczeniem najlepszego czasu lidera?

Mam nadzieję, że nie zagmatwałem zbytnio.

zdyboo
12-08-2015, 07:42
To polecam bilobil. Wymagane wyposażenie roweru w PL to hamulec, światła T+P, odblask T i sygnał o nieprzeraźliwym dźwięku. Tak w skrócie, bo dochodzą jeszcze wymagania techniczne dotyczące świateł.

Marek
12-08-2015, 08:01
Ostrego koła używa się na torze. Chodzi o max przyspieszenie i prędkość. Po wyścigu zawodnicy wyhamowują powoli jeszcze kilka okrążeń. To ma sens.

superkomornik
12-08-2015, 08:04
Dodajmy że światełka po zmroku, za dnia mogą jechać w sakwie albo leżeć w domu ;)

Co do OK....w PL zrobiła się teraz ogromna moda na to, powiedzmy że tworzy się subkultura bo ofkors łączy się to z odpowiednim strojem, łażeniem na imprezy, itd itp.
U mnie na wsi są nawet nielegalne nocne wyścigi - najpierw przejazd, później wyścig. Byłem półtorej raza i mi wystarczy, szkoda życia na przejazdy 40km/h na czerwonym, bo tak oni jeżdżą. A nie raz widziałem sytuację jak taki hipster bez hebli strzeliłby orła jak ten z filmiku powyżej. Kierowcy widzą jednak że leci peleton na czerwonym i zachowują zdrowy rozsądek. Przy okazji te rowerzysty robią czarny PijaR całej braci rowerowej.

Może jestem już stary, poważny i ustatkowany ale OK dla mnie to szaleństwo, rower bez hebli to samobójstwo i tyle. Szkoda kolan, szkoda życia, szkoda czasu - lepiej trzaskać KOMy w górach :twisted:

puch24
12-08-2015, 08:08
Może i Bilobil, ale coś mi się wydaje, że jako oświetlenie wystarczą odblaski, przy jakichś tam zastrzeżeniach. Bawi mnie tylko to, że sklep w PL może legalnie sprzedać rower bez wymaganego minimalnego wyposażenia, a np. nie wolno sprzedać takiego samochodu.

Miss Edith: no właśnie, światła po zmroku, w dzień można ich nie mieć.

zdyboo
12-08-2015, 10:46
Warto jednak mieć, bo w warunkach ograniczonej widoczności należy używać. Mnie się zdarza włączać lampki jak droga przez ciemny las prowadzi.

M_B
12-08-2015, 11:06
Wczoraj wracając autem z Krakowa do Bielska o 21.00 jakiś wesoły rowerzysta jechał bez świateł, odblasków i czegokolwiek widzocznego środkiem pasa poza obszarem zabudowanym. Zauważyłem go w ostatnim momencie, a szybko nie jechałem.

puch24
12-08-2015, 11:25
Oczywiście, że warto mieć i używać, ale chodziło mi o bardzo skromne wymagania narzucane przepisami.
Kiedyś w nocy o mało nie zderzyłem się czołowo z rowerzystą, wyprzedzając autem innego rowerzystę. Ten palant jadący z przeciwka nie miał w ogóle świateł z przodu i po prostu go nie widziałem - zobaczyłem go późno i na szczęście zdołałem jakoś wyminąć. W lusterku widziałem potem, że gość miał lampkę z tyłu - szkoda, że niektórym rowerzystom wydaje się, że wystarczy, gdy przyczepią lampkę z tyłu; nie wystarcza im wyobraźni, by wyobrazić sobie taką sytuację jak powyżej, i że lampka z przodu też może się przydać. Nawet nie po to, żeby oni widzieli, tylko po to, żeby ich było widać.

Parokrotnie udało mi się zobaczyć po ciemku rowerzystę tylko dzięki pomarańczowym odblaskom w pedałach (za trudno było urwać?) - takie migające w górę i w dół światełka zwracają uwagę, na szczęście.

chaos
12-08-2015, 11:27
*****. Powiedzial ze mam arytmię, przerost lewej komory, nadcisnienie tetnicze i ze jak dalej bede jezdzil to zawal lub wylew za 1- 2 lata. Przepisal tabletki i mam co najwyzej spacerowac. Czy to mozliwe? ***** nie wierze.

puch24
12-08-2015, 11:31
O, żeż to! :-(
Ale ja bym nie lekceważył! Sam mam nadciśnienie, a do tego jeszcze biorę stale leki, podnoszące ciśnienie, więc muszę brać jeszcze więcej obniżających. I robię to.

chudeusz
12-08-2015, 11:42
O kurfa! Też bym tego nie lekceważył.... I też bym nie wierzył :/...

rotor
12-08-2015, 11:47
dzisiaj "noc spadających gwiazd", warto podjechać gdzieś za miasto, gdzie tylu świateł nie ma

- - - - kolejny post - - - - - -

chaos, weź to skonsultuj z dwoma innymi lekarzami, to są tylko ludzie, mogą się mylić, poza tym, nie każdy w szkole był "prymusem"

MadOnion
12-08-2015, 11:55
Chyba nie uprawiasz tego sportu zawodowo tylko rekreacyjnie co nie oznacza że masz olać sprawę no ale tak jak post wyżej odwiedź innego specjalistę wykonaj dalsze badania. Arytmia to pojęcie bardzo szerokie w jednych przypadkach sport nie jest wskazany a w innych jak najbardziej.
generalnie to głowa do góry wszystko będzie dobrze trzymamy kciuki.

chaos
12-08-2015, 11:57
goranick cos tam wspominal o pomocy, znasz jakiegos dobrego kardiologa w okolicy ?

chudeusz
12-08-2015, 12:30
Racja, poszukaj porady u innego kardiologa. Mnie kiedyś pani laryngolog na podstawie pewnych objawów stwierdziła guza mózgu. Na szczęście inne badania to wykluczyły.
Swoją drogą do kardiologa sam się chyba wybiorę bo lata temu wynaleźli mi jakąś wadę serca. Obustronne wypadanie płatków zastawki.....czy jakoś tak. Niby nie groźne ale zabroniono wszelakich sportów wyczynowo uprawiać (czego się trzymam) i kazano to kontrolować (czego już się nie trzymam, bo przecież "nic się nie dzieje"......jeszcze).

puch24
12-08-2015, 12:35
chaos,
dobrze mówią, poszukaj opinii jeszcze kogoś, a jak drugi lekarz powie coś przeciwnego, to poszukaj trzeciego.
Zakaz uprawiania czegoś ulubionego boli bardzo, ale wyobraź sobie, że jeśli pęknie Ci jakaś żyłka, to jeśli będziesz miał dużo szczęścia i znajdą Cię w porę, przed 40-tką żona będzie Ci pampersy zmieniała! :-(

shaolin
12-08-2015, 12:51
*****. Powiedzial ze mam arytmię, przerost lewej komory, nadcisnienie tetnicze i ze jak dalej bede jezdzil to zawal lub wylew za 1- 2 lata. Przepisal tabletki i mam co najwyzej spacerowac. Czy to mozliwe? ***** nie wierze.

O kur#$@$@@$@$@#$@@ :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Anton nie daj sie! Tak jak juz wszyscy napisali - zasiegnij drugiej opinii. Jakby bylo naprawde ultrazle to by Cie kroili i dali serce z cebuli odporne na gruz. Co nie zmienia faktu, ze z uja wytrzepana informacja... wspolczuje. Wiem jak to jest przerwac cos co sie kocha. Przerwalem cwiczenie sztuk walki przez stan moich kolan. Od 11 lat nie kopnalem nikogo w glowe :cry: :twisted: na szczescie rowerowanie moge uprawiac, bo bym sie chyba zaplakal jak przy krojeniu 100kg cebuli.

Cale Chiny sa z Toba! ANTON, ANTON! Bedzie dobrze, ale na razie przerwa techniczna... nie ma co wariowac. Moj kuzyn mial pierwszy zawal majac 18-19 lat, pozniej mial kilka kolejnych. Jakos sie trzyma, ale nie polecam nikomu.

matomi
12-08-2015, 12:56
Dasz radę. Diagnoza zapewne zbyt pochopna. Koniecznie konsultuj z innym specjalistą (najlepiej jakimś dobrym). I pamiętaj, że jak pacjent chce wyzdrowieć, to medycyna jest bezsilna ;)

elmo
12-08-2015, 12:57
Kurczaki - niewesoła informacja od lekarza - ale jak już napisano wyżej - skonsultuj się z jeszcze jednym lekarzem - zapewne dla pewności i spokoju sumienia zrób wszelkie możliwe badania - czasem coś strasznego na początku może się okazać mniej groźnym - choć w przypadku serca to raczej każda wada nie jest błahostką...
Pozdrawiam i 3maj się.

chaos
12-08-2015, 13:10
smutny jestem, ale coś jest nie tak, nadciśnienia nie miałem raczej, jak lekarz na podstawie 5 min wywiadu, 1 minutowego ekg i jednego badania ciśnienia gada takie rzeczy ?
poza tym dziś +35 w cieniu, gorąco i jeszcze mierzył mi ciśnienie po tym jak powiedział, że "sam się tak załatwiłem jazdą na rowerze i teraz to już woda po kisielu" ...

matomi
12-08-2015, 13:15
Idź do innego. Wybierz uznanego, cieszącego się dobrą opinią. Jak nie ma takiego u Ciebie - jedź do innego miasta. Niech Ci zrobi dokładne badania i wtedy będzie jaśniej.

chaos
12-08-2015, 13:17
tak mam zamiar zrobić ale jak się nie chodzi po lekarzach nie wiadomo który dobry, niby byłem u dobrego dziś

puch24
12-08-2015, 13:21
Niektórzy lekarze to wały niemyte; nikt ich nie uczy umiejętnego postępowania z pacjentem! Chlapią jęzorem bezmyślnie, nie zastanawiając się nad tym, jak to wpływa na pacjenta. No a ekg i pomiar ciśnienia PO podaniu pacjentowi denerwującej informacji to "majstersztyk".
Koniecznie idź jeszcze do innego lekarza po potwierdzenie lub obalenie diagnozy.

superkomornik
12-08-2015, 13:25
Anton, trzymaj się. Zdrowie najważniejsze, nawet gdybyś musiał przesiąść się na hulajnogę po płaskim.
Tak jak chłopy piszą, mi jeden laryngolog stwierdził krzywą przegrodę nosową, juz mnie wysyłał na zabieg do szpitala. Drugi lekarz stwierdził że wszystko jest ok i nic nie trzeba reperować. Dlatego warto jednak weryfikować pewne osądy.

puch24
12-08-2015, 13:26
Są portale takie jak Znany Lekarz i jeszcze jakieś, można zebrać opinie, choć nie zawsze są w pełni miarodajne. Np mojego kolegę jeden pacjent strasznie obsmarował, bo nie dostał orzeczenia, które mu się nie należało.

MadOnion
12-08-2015, 13:40
... jeszcze mierzył mi ciśnienie po tym jak powiedział, że "sam się tak załatwiłem jazdą na rowerze i teraz to już woda po kisielu" ...
5-cio minutowym wywiadem chce Ci zepsuć cały dzień i resztę życia? jakiś KONOWAŁ! Pokaż mu stravę ; ) pewnie zmieni zdanie.
Chłop chyba nie wie że Ty jeździsz dla piwa :twisted:
Ps. Szałolin już kroi dla Ciebie cebulę!


mi jeden laryngolog stwierdził krzywą przegrodę nosową...
fest z niego fachowiec ;> ... krzywa przegrodę można samemu zweryfikować po flaszce ; )
albo dłubiąc w nosie ... oszczepem :mrgreen:

superkomornik
12-08-2015, 13:52
Jak wsadzę oszczep do jednej dziurki w nosie to:
-jeśli mam krzywą przegrodę to oszczep wyjdzie uchem
-jeśli mam prostą to oszczep wyjdzie drugą dziurką

Tak to działa? :mrgreen:

MadOnion
12-08-2015, 14:01
sprawdź :D zobaczymy który Twój lekarz nie jest konowałem :P

chaos
12-08-2015, 14:04
w sumie nawet nie pytał czy piję/ palę/ biorę ;D

MadOnion
12-08-2015, 14:10
w sumie nawet nie pytał czy piję/ palę/ biorę ;D
Bierzesz ? :o

Czyli jednak chłop Ciebie śledzi na Stravie i widzi!
Ale szczerze mówiąc ja zdjęć jak bierzesz nie widziałem :P co by mogło oznaczać że dajesz :P

BTW. ...
Ona: - Na pierwszej randce nie daję!
On: - No to może chociaż weź!

chudeusz
12-08-2015, 14:48
Anton, lekarz brał a Ty mu nie dałeś i stąd taka diagnoza ;)

MadOnion
12-08-2015, 14:55
... lekarz brał a Ty mu nie dałeś ...
-Do której pan dziś przyjmuje panie doktorze?
-Do lewej!
:wink:

puch24
12-08-2015, 15:50
- Panie doktorze, na co to lekarstwo?
- Na Bahamy, jeszcze tylko 72 recepty.

wolnyslimak
12-08-2015, 15:52
Świat się kończy Panowie, a z nim kończą żywot kolejne dawne wynalazki:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/CMMxHnNWgAAw5ix630x420-1.jpg
źródło (http://keyassets.timeincuk.net/inspirewp/live/wp-content/uploads/sites/2/2015/08/CMMxHnNWgAAw5ix-630x420.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/ScreenShot20150523at135009630x420-1.png
źródło (http://keyassets.timeincuk.net/inspirewp/live/wp-content/uploads/sites/2/2015/05/Screen-Shot-2015-05-23-at-13.50.09-630x420.png)

Tak nawiązałem tylko do naszej daaaawnej rozmowy na temat hamulców. Skoro już do lekkich jak piórko ścigantów zaczynają wsadzać hydrauliki to o czymś to świadczy.

thorcik
12-08-2015, 15:55
Bierzesz ? :o

EPO :mrgreen:

BTW: jestem królem wszechświata, wymieniając kasetę zgubiłem tę podkładkę co powinna być pod nakrętką. Niby da się zamówić oddzielnie ale tydzień w plecy :cry:

Strava jest be, nie mają natywnej apki na Windows Phone :cry: :razz:

matomi
12-08-2015, 15:57
1729HkLI18c

superkomornik
12-08-2015, 16:20
Thorcik, ja uzywam gpx viewer, pliki wrzuca się na one drive a później na stronie Stravy można je załadowac bezpośrednio z chmury. Działa :)

nikoniarz
12-08-2015, 16:26
Ja na L1520 używam Cycle Tracks GPS- ma export do OneDrive, zapisuje zwykły plik .gpx który bez problemu exportuję sobie do Sigma Data Center, używa Here Maps, i co bardzo istotne- jest energooszczędny, co w parze z wydajną baterią pozwala na komfortową rejestrację tracka przez cały dzień bez obaw, że zabraknie energii na rozmowy telefoniczne czy chociażby zdjęcia.

thorcik
12-08-2015, 17:23
Ja na L1520 używam Cycle Tracks GPS- ma export do OneDrive, zapisuje zwykły plik .gpx który bez problemu exportuję sobie do Sigma Data Center, używa Here Maps, i co bardzo istotne- jest energooszczędny, co w parze z wydajną baterią pozwala na komfortową rejestrację tracka przez cały dzień bez obaw, że zabraknie energii na rozmowy telefoniczne czy chociażby zdjęcia.

O_o i parujesz w sofcie Sigmy gpx z tym, co Ci licznik wypluwa?

nikoniarz
12-08-2015, 17:31
O_o i parujesz w sofcie Sigmy gpx z tym, co Ci licznik wypluwa?

Jasne. Tzn. dodaję tracka w miejsce gdzie go można dodać.


https://lh3.googleusercontent.com/-5VPkqt8xrh0/Vctl9VkabNI/AAAAAAAABvc/K8__8HugD9E/w1000-h422-no/capture_08122015_172523.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-5VPkqt8xrh0/Vctl9VkabNI/AAAAAAAABvc/K8__8HugD9E/w1000-h422-no/capture_08122015_172523.jpg)


https://lh3.googleusercontent.com/-22OhTYXwJA4/Vctl8UyeW5I/AAAAAAAABvU/WuvJovfmALg/w1000-h422-no/capture_08122015_172630.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-22OhTYXwJA4/Vctl8UyeW5I/AAAAAAAABvU/WuvJovfmALg/w1000-h422-no/capture_08122015_172630.jpg)

Oczywiście wykres pionowy z drugiego screena jest z licznika. Dane z tracka to jedynie zaznaczenie na mapie.

nikoniarz
12-08-2015, 18:05
I jeszcze dedykacja dla Antona- zdrowiej, to może jesienią zrobimy jakiegoś tripa po śląskim...


https://lh5.googleusercontent.com/-JDcemP7jPqQ/VcttgA4w1KI/AAAAAAAABv4/cSwbTuqNwQI/w1000-h422-no/capture_08122015_175800.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-JDcemP7jPqQ/VcttgA4w1KI/AAAAAAAABv4/cSwbTuqNwQI/w1000-h422-no/capture_08122015_175800.jpg)


https://lh3.googleusercontent.com/-dxSKsgp9uQ0/VcttfIJiJyI/AAAAAAAABvw/A7gXQ3sObEM/w1000-h422-no/capture_08122015_175828.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-dxSKsgp9uQ0/VcttfIJiJyI/AAAAAAAABvw/A7gXQ3sObEM/w1000-h422-no/capture_08122015_175828.jpg)

chaos
12-08-2015, 18:12
dzięki, teraz to już chyba przesiądę się na prawdziwe DH ;D skoro wyciskać niby nie mogę ;D

nikoniarz
12-08-2015, 18:16
Jak się przypatrzysz mapce, to może dojrzysz szczegóły- w końcu to Twoja okolica, że tak powiem... Szkoda, że trzeba się trzymać regulaminowych 1000 px bo bym wrzucił oryginalny screen 2560 px byś widział dokładnie przebieg trasy.

chaos
12-08-2015, 18:38
Spoko. Oczywiscie widze co to jest.

nikoniarz
12-08-2015, 18:47
Pamiętaj tylko o jednym- opinia jednego lekarza to nie wyrocznia. Nawet opinia dwóch lekarzy nie jest wyrocznią, szczególnie jeśli drugi stwierdzi, że jest okej. Jeśli chcesz mieć pewność co i jak, to potrzeba szerszej opinii lekarskiej. Póki co obecną opinię można odbierać jako sygnalizację, że być może coś jest nie tak i warto zająć się własnym zdrowiem.

zdyboo
12-08-2015, 18:50
Anton, koniecznie idź po drugą diagnozę.
Jak zacząłem mieć problemy z kolanami, poszedłem do lekarza ostatecznego kontaktu i dostałem skierowanie na RTG. Na kliszy było moje kolano z boki i z góry, a opis głosił, że zmian kostnych nie stwierdzono. Wróciłem do lekarza ostatecznego kontaktu, myślałem, że po skierowanie do ortopedy, ale nie. Pani lek. med. nie patrząc na zdjęcie, przeczytała opis i stwierdziła, że za duży jestem na rower, bo takich wysokich kolarzy to chyba nie ma. Nie qrva, rower tylko dla krasnali jest.
Poszedłem prywatnie do ortopedy, trzy sekundy patrzenia na kliszę wystarczyło. "O ma pan krzywą rzepkę". Potem jeszcze pomacał, powyginał, przepisał glukozaminę, kazał dwa miechy nie jeździć (wytrzymałem półtora, bo zima akurat była) i jeżdżę do tej pory. Fakt, że mniej siłowo kręcę, ale jeżdżę. Od czasu do czasu łykam glukozaminę.

Z pikawą to jednak nie przelewki, mój tato też gdzieś tak do 65 lat nie narzekał, na zdrowie, nic mu nie było. Były sportowiec (pływanie, kajakarstwo i wioślarstwo), całe życie fizycznie pracował, regularnie basen, na rowerze też śmiga. Aż zaczął mdleć zaraz po przebudzeniu. Okazało się, że arytmia, był zabieg, ale bez krojenia, są tabletki już do końca życia, ale nadal jest basen i nadal jest rower. Okazało się, że dobrze, że nie zlekceważył, bo mógłby mieć zawał w niedługiej perspektywie.

Ja kiedyś zacząłem mieć problemy z wydolnością. M.in. EKG, drugi raz w życiu, a miałem wtedy chyba 32 lata. Jak wykres zobaczyła pielęgniarka z zabiegowego, to mnie wysłała z miejsca do lekarza, ale że kolejka była to odpuściłem i poszedłem trzy dni później na umówioną już wizytę. Okazało się, że mam EKG jak kobieta i dostałem zalecenie, ale już nie skierowanie na USG. Popytałem, poszedłem do dobrego kardiologa, wymazał mi klatę żelem, posmyrał końcówką i wyszło, że mam zespół Barlowa. Nic groźnego, 1% ludków to ma, taki wyjątkowy jestem. Mam od czasu do czasu łykać magnez, bo się za szybko go przez ten zespół pozbywam z organizmu, ale poza tym mogę nawet wyczynowo sport uprawiać.

Zatem, uszy do góry, dobry lekarz i jeszcze będzie noga podawała.

chaos
12-08-2015, 18:51
Rozumiem. Cos jest ze mna nie teges to wiadomo ale zeby odrazu zero rowera. Musze poszukac lepszego fachowca.

nikoniarz
12-08-2015, 18:55
Jakiś czas temu dostałem od rodzinnego skierowanie do specjalisty. Powodem skierowania było to, że powiedziałem rodzinnemu, że to i tamto, czuję się tak i siak i wogóle... A oto moja rozmowa ze specjalistą:

-ja tu nic nie widzę... wszystko jest okej, niech się Pan cieszy zdrowiem
-to dlaczego lekarz rodzinny przepisał leki i dał skierowanie?
-żeby Pan dał mu spokój i tyłka nie zawracał...

chudeusz
12-08-2015, 19:11
Mamo, chyba mamy to samo, tylko nie wiedziałem, że to jakiś zespół ;). Podobno to dziedziczne i u mojego Juniora też to stwierdzili. Tutaj tego pilnuję i regularnie jeździmy z młodym na kontrole.

zdyboo
12-08-2015, 19:24
To może idź do kardiologa niech stwierdzi co to jest na pewno. Może być bzdura, ale może też nie być. Prawdę mówią u mnie w firmie, że w wieku 30 lat kończy się gwarancja.

chaos
12-08-2015, 19:25
To na juz dawno po :) to moze wszyscy idzmy i wynegocjujemy znizke :)

chudeusz
12-08-2015, 19:34
Kardiolog stwierdził obustronne wypadanie płatków zastawki mitralnej serca. Lat temu naście... I nie pamiętam dokładnie jak to powinno brzmieć. Z tym, że dawno do niego nie zaglądałem a gwarancja też już lat temu parę minęła ;). Chyba na jakie usg się umówię.

Abaddon84
12-08-2015, 19:58
Witam mam pytanko. Parę lat temu zakupiłem rower Kross Hexagon V6 (MTB) troche nim pojeździłem i poszedł w odstawkę. Dopiero w zeszłym roku odkurzyłem rower i jeżdżę regularnie. Ale zmierzając do sedna. Kupując rower typu MTB popełniłem błąd, jak bym mógł cofnąć czas wybrał bym jakiś crossowy rower. Bardzo podoba mi się Giant Roam 1 bądź 2 tylko zastanawiam się czy jest sens zamiany mojego roweru na któregoś Gianta. Może wystaczyłaby zmiana opon na jakieś bardziej cywilizowane z mniejszymi oporami toczenia. Mój Hexagon ma przejechane nie więcej niż 1500 km, dużo za niego nie dostanę a dokładać chciałbym jak najmniej, 2500 to taki mój limit.

markB
12-08-2015, 20:03
*****. Powiedzial ze mam arytmię, przerost lewej komory, nadcisnienie tetnicze i ze jak dalej bede jezdzil to zawal lub wylew za 1- 2 lata. Przepisal tabletki i mam co najwyzej spacerowac. Czy to mozliwe? ***** nie wierze.

Jakie konkretnie jest to ciśnienie? Czy było prawidłowo mierzone? Wystarczy, że mankiet ciśnieniomierza będzie w niewłaściwej pozycji i już masz wynik przekłamany o ca 10 mm. Kup se porządny ciśnieniomierz i sam zmierz ciśnienie w warunkach domowych, na spokojnie i w miarę o tym samym czasie - przed pd jest zwykle niższe niż po pd. Jak przez kilka dni będzie się utrzymywało na zbyt wysokim poziomie, to trzeba zacząć się leczyć, ale niekoniecznie rezygnować z jazdy na rowerze. Tylko, że już nie da się bić rekordów, po prostu spokojniejsza jazda. Przerostem lewej komory bym się nie martwił, ja mam to od wielu lat (skutek uprawiania różnych sportów) i na rowerze nadal jeżdżę bez żadnych problemów. Chyba, że masz 20 lat, to wtedy masz zmartwienie.

chaos
12-08-2015, 20:11
no mam dwa razy dwadzieścia ;)
właśnie kupiłem ciśnieniomierz na alle, manualny, sam będę mierzył i notował, zobaczę jak to wygląda w czasie
a poszedłem się zbadać bo czuję czasem kołatanie, w dodatku raz żem zasłabł dość fest, co mi się nie zdaża, ale to w sumie brakiem potasu chyba można tłumaczyć

markB
12-08-2015, 20:55
Przerwana lekcja muzyki vel. Decathlon & Park Tool HATE.
Czy nadal produkowane są dętki lateksowe? Jak na RPA wpisałem w dziale dętki "€žlateks"€ to mi wyskoczyła oferta kupna seksownych legginsów, to też jest rozwiązanie, ale szukam dętki.
Kilka(naście) lat temu reklamowano je jako lżejsze i wytrzymalsze niż butylowe, ale nie nadawały się do łatania.

Są dętki Michelin, np. https://www.decathlon.pl/dt-26x19-22-schrader-latex-id_5618329.html, są też inne rozmiary i z wentylem presta. Niestety nie są wcale lżejsze od normalnych butyli (np. Schwalbe Xlight), a ponadto częściej trzeba dopompowywać, ale mają niższe opry toczenia. Da się je łatać superłatkami ParkTool (http://www.parktool.com/product/super-patch-kit-gp-2). A kiedyś były superdętki Panasonic GreenLite, prawda, że nie lateksowe, a poliuretanowe, ale lekkie (~ 100 g). Mam jeszcze jedną taką na przednim kole połataną w pięciu miejscach.

matomi
12-08-2015, 21:07
Myślę sobie dziś przejadę się tak ze 20km wieczorem po mieście. No to nie wziąłem niczego do serwisu ze sobą bo po co. Raz jeden jedyny w tym sezonie!!! No i idę juz 25min z buta w spdkach bo załapałem mega zszywkę na tylną gumę :/
3000km bez kapcia po różnych krzaczorach, z pełnym ekwipunkiem i nic, a tu kawałek druta na DDR mnie załatwił.

MadOnion
12-08-2015, 22:15
Świat się kończy Panowie, a z nim kończą żywot kolejne dawne wynalazki:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/CMMxHnNWgAAw5ix630x420-1.jpg
źródło (http://keyassets.timeincuk.net/inspirewp/live/wp-content/uploads/sites/2/2015/08/CMMxHnNWgAAw5ix-630x420.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/ScreenShot20150523at135009630x420-1.png
źródło (http://keyassets.timeincuk.net/inspirewp/live/wp-content/uploads/sites/2/2015/05/Screen-Shot-2015-05-23-at-13.50.09-630x420.png)

Tak nawiązałem tylko do naszej daaaawnej rozmowy na temat hamulców. Skoro już do lekkich jak piórko ścigantów zaczynają wsadzać hydrauliki to o czymś to świadczy.
Ślimak toś newsa zapodał! Huhhhh ostrzegaj :twisted: !

chudeusz
12-08-2015, 22:22
Tiaaaa... Aż mi się fałki wygły z wrażenia.

glisek
12-08-2015, 23:43
Anton, opinią jednego lekarza się nie przejmuj za bardzo, tylko se pomierz ciśnienie idź do innego i powiedz że ze sportu to tylko szachy. Nie Ci zrobią porządne badania i wtedy się przejmuj. Ale na wszelki wypadek nie rób na razie KOMow pod górkę :)

@matomi po przejechaniu 3000km nie jest dobrym pomysłem drarznienie statystyki wycieczkami bez sprzętu ratunkowego ;) masz za swoje :)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

shaolin
13-08-2015, 00:59
Świat się kończy Panowie, a z nim kończą żywot kolejne dawne wynalazki:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/CMMxHnNWgAAw5ix630x420-1.jpg
źródło (http://keyassets.timeincuk.net/inspirewp/live/wp-content/uploads/sites/2/2015/08/CMMxHnNWgAAw5ix-630x420.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/ScreenShot20150523at135009630x420-1.png
źródło (http://keyassets.timeincuk.net/inspirewp/live/wp-content/uploads/sites/2/2015/05/Screen-Shot-2015-05-23-at-13.50.09-630x420.png)

Tak nawiązałem tylko do naszej daaaawnej rozmowy na temat hamulców. Skoro już do lekkich jak piórko ścigantów zaczynają wsadzać hydrauliki to o czymś to świadczy.

Ty naprawde jestes wolny... :twisted:

Anton 2x20 :shock: Ty stary dziadzie! :twisted: Tylko, zeby z druga i trzecia i piata opinia nie bylo tak, ze pojdziesz, lekarz Ci powie - wszystko spoko, moze pan latac, a za tydzien zawal. Nie zebym Ci zyczyl, zeby cos wykryli ale z opiniamia dziala w obie strony. Niestety. Wazne, zebys sie nie dal!

chudeusz
13-08-2015, 08:48
Jutro śmigam do kardiologa. Wizyta 125, usg 130, ekg 120.... kurfa co za czasy? :/ Można ewentualnie zaczekać jakieś półtora roku to na fundusz się dostanę.... A tak, dzisiaj telefon jutro wizyta. Na jaki wuj ja te składki płacę? :|

thorcik
13-08-2015, 08:52
Na emerytki w przychodniach:twisted:

chudeusz
13-08-2015, 08:58
Masz na myśli Antona? ;) Przecie On też prywatnie lata :D.

thorcik
13-08-2015, 10:24
Najz, dziś przyjdzie dynks do kasety, jutro w końcu pośmigam :)

goranick
13-08-2015, 11:09
no mam dwa razy dwadzieścia ;)
właśnie kupiłem ciśnieniomierz na alle, manualny, sam będę mierzył i notował, zobaczę jak to wygląda w czasie
a poszedłem się zbadać bo czuję czasem kołatanie, w dodatku raz żem zasłabł dość fest, co mi się nie zdaża, ale to w sumie brakiem potasu chyba można tłumaczyć

Przerost lewej komory to nie takie byle co. Jednemu zaszkodzi, inny dozyje późnej starości.
Tu jest to z grubsza, ale dość jasno opisane
http://bieganie.pl/?show=1&cat=24&id=940
Coś będziesz musiał odstawić. Z rowerem pewnie bedzie ciężko, ale ...piwo może :(

markB
13-08-2015, 11:57
Tylko to dotyczy intensywnie trenujących sportowców (także sportowców amatorów często biorących udział w zawodach), a nie rekraacyjnej jazdy na rowerze.

goranick
13-08-2015, 12:33
Wcale niekoniecznie, ale można sobie tak to tłumaczyć...
Jeśli nagle zaczyna się trenować(a chaos dopiero od ponad roku jezdzi dość intensywnie) to jak każdy trenowany mięsień powiększa się i serce nie jest tu wyjątkiem.

thorcik
13-08-2015, 12:44
Na Stravie Antona przeloty nie wyglądają na rekreacyjne :razz:

goranick
13-08-2015, 12:51
Otóż to.
Rekreacyjnie to ja jeżdże, bo mi się jakaś dodatkowa przerzutka w kolanie uruchomiła...

markB
13-08-2015, 14:23
Wcale niekoniecznie, ale można sobie tak to tłumaczyć...
Jeśli nagle zaczyna się trenować(a chaos dopiero od ponad roku jezdzi dość intensywnie) to jak każdy trenowany mięsień powiększa się i serce nie jest tu wyjątkiem.

Dlatego napisałem, że, przynajmniej na razie, koniec z biciem rekordów.

wolnyslimak
13-08-2015, 18:02
Ślimak toś newsa zapodał! Huhhhh ostrzegaj :twisted: !


Ty naprawde jestes wolny... :twisted:

Eee to ja myślałem, że ferment wyleje i takiego news'a zapodam a tu znów, że wolny jestem. Dla mnie to już był lekki szok jak wczoraj na Eneco o tym usłyszałem. Sądziłem, że to jakaś super nowość ale chyba jednak nie bardzo... Tylko czy to aby nie przesada aby jednak sporo cięższe tarcze do takiego ściganta pakować?

puch24
13-08-2015, 18:41
Jak się szybko jedzie, to czasem trzeba bardzo szybko stanąć, czego dowodzą niedawne filmiki z różnych spektakularnych kraks na wyścigach.

wolnyslimak
13-08-2015, 18:58
Jak się szybko jedzie, to czasem trzeba bardzo szybko stanąć, czego dowodzą niedawne filmiki z różnych spektakularnych kraks na wyścigach.

Choćby na naszym Tour de Pologne. To jest fakt niezaprzeczalny co piszesz jednak ciekaw jestem różnicy w wadze, a chyba to liczy się najbardziej. O ile się nie mylę to rower UCI minimum 6kg więc ciekawe ile procent z tej wagi zabierają tarcze hydrauliki pod szosę? Dziś w relacji z Eneco znów mówiono o tych hamulcach, że kolarze martwią się co będzie jak wszyscy się wywalą choćby właśnie tak jak na TdP?

zdyboo
13-08-2015, 19:16
Limit UCI dla szosówek to 6,8 kg, a zbudować rower (http://weightweenies.starbike.com/articles.php?category=roadbikes) o wadze 5 kilo z hakiem to tylko kwestia kasy, a da się nawet lżejsze i nie pisze tu o patentach typu ściąganie lakieru z ramy i widelca. Zatem do limitu UCI jeszcze jest sporo zapasu i można kombinować z "ciężkimi" tarczówkami.

mateo912
13-08-2015, 19:27
Limit UCI dla szosówek to 6,8 kg, a zbudować rower (http://weightweenies.starbike.com/articles.php?category=roadbikes) o wadze 5 kilo z hakiem to tylko kwestia kasy, a da się nawet lżejsze i nie pisze tu o patentach typu ściąganie lakieru z ramy i widelca. Zatem do limitu UCI jeszcze jest sporo zapasu i można kombinować z "ciężkimi" tarczówkami.

pytanie laika:
czy do tarczówek nie można zastosować lżejszych obręczy niż przy v-breakach?
dokładniej chodzi mi o stosunek wagi v-breaki + grubsze i cięższe obręcze a tarcze + lżejsze obręcze(bo nie muszą być odporne na "metodę" hamowania)

matomi
13-08-2015, 19:48
Jakoś na początku czerwca miałem okazję polatać takim Trekiem Domane z tarczami.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://copy.com/BwGBsL9aDjBElCi2)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://copy.com/XGRRD4Q3OYTTkCqD)


Było bosko :D

zdyboo
13-08-2015, 20:04
pytanie laika:
czy do tarczówek nie można zastosować lżejszych obręczy niż przy v-breakach?
dokładniej chodzi mi o stosunek wagi v-breaki + grubsze i cięższe obręcze a tarcze + lżejsze obręcze(bo nie muszą być odporne na "metodę" hamowania)

Waga obręczy jest zbliżona. Jak się zsumuje wagę całego układu hamulcowego i wszystkich komponentów które są z tym powiązane, to nadal obręczowe hamulce są lżejsze niż tarczowe, ale przy obecnych materiałach, nie ma problemu ze złożeniem roweru, który będzie ważył dokładnie tyle ile pozwala limit, a będzie miał te cięższe komponenty. Już od dawna słychać głosy, że UCI wyznaczyło nieżyciowy limit, a chyba pochodzi o jeszcze z czasów gdy aluminium walczyło z karbonem jak równy z równym, ale na razie nie obniżają, zatem dla producentów luzik, bo mogą kombinować z tarczówkami, elektronicznym przerzutkami i innymi wynalazkami, a i tak w limicie się zmieszczą.

wolnyslimak
13-08-2015, 20:11
Waga obręczy jest zbliżona. Jak się zsumuje wagę całego układu hamulcowego i wszystkich komponentów które są z tym powiązane, to nadal obręczowe hamulce są lżejsze niż tarczowe, ale przy obecnych materiałach, nie ma problemu ze złożeniem roweru, który będzie ważył dokładnie tyle ile pozwala limit, a będzie miał te cięższe komponenty. Już od dawna słychać głosy, że UCI wyznaczyło nieżyciowy limit, a chyba pochodzi o jeszcze z czasów gdy aluminium walczyło z karbonem jak równy z równym, ale na razie nie obniżają, zatem dla producentów luzik, bo mogą kombinować z tarczówkami, elektronicznym przerzutkami i innymi wynalazkami, a i tak w limicie się zmieszczą.

Celna uwaga.

shaolin
14-08-2015, 01:16
Waga obręczy jest zbliżona. Jak się zsumuje wagę całego układu hamulcowego i wszystkich komponentów które są z tym powiązane, to nadal obręczowe hamulce są lżejsze niż tarczowe, ale przy obecnych materiałach, nie ma problemu ze złożeniem roweru, który będzie ważył dokładnie tyle ile pozwala limit, a będzie miał te cięższe komponenty. Już od dawna słychać głosy, że UCI wyznaczyło nieżyciowy limit, a chyba pochodzi o jeszcze z czasów gdy aluminium walczyło z karbonem jak równy z równym, ale na razie nie obniżają, zatem dla producentów luzik, bo mogą kombinować z tarczówkami, elektronicznym przerzutkami i innymi wynalazkami, a i tak w limicie się zmieszczą.

Akurat roznica w wadze miedzy Di2/EPS, a mechanicznymi przerzutnikami jest niewielka (to co traci sie na przerzutkach zyskuje sie na klamkach). Limit UCI to najmniejszy problem tutaj bo w dzisiejszych czasach, zeby go osiagnac to trzeba dokladac sporo dodatkowej wagi w roznej postaci, zeby nie zejsc ponizej.

jarek76
14-08-2015, 08:55
W dzisiejszych czasach te 6,8kk narzucone przez UCI to lekka przesada ;)
Widzieliście najlżejszy seryjny rower na rynku waży 4,56kg ;)
http://www.rowerymerida.pl/aktualnosci/nowa-scultura-lekkosc-komfort-i-aerodynamika-video.html

wolnyslimak
14-08-2015, 09:18
O cholerka! 4,5 kg w rowerze ze sklepu?! Az wydaje się niemożliwe. Nieźle

M_B
14-08-2015, 17:14
W Bielsku dzisiaj otwarte mistrzostwa Polski kurierów rowerowych, zapraszam ;)

Grzybu
14-08-2015, 22:14
Szanowni, czy jest sens reanimować piastę Shimano Alivio m430 w trekingu?
Czy może lepiej zainwestować w coś innego w granicach 100zł za piastę?
Myślałem o Novatec 802SB, ale może jest coś lepszego w podobnej cenie?

Obecna piasta dosyć kiepsko się kręci, podczas obrotu czuć delikatne mikrokroki jak w silniku krokowym.
Te mikrokroki czuć jednak na pedałach na najszybszym biegu.
No i jak zakręcę osią piasty, gdy koło jest ściągnięte, to nawet pół obrotu nie zrobi.

superkomornik
14-08-2015, 23:12
Może po prostu smaru nie ma. Trzeba rozebrać piastę i zobaczyć. Jak bieznia bez wżerów to wymienić kulki, nasmarować i powinno być lepiej

shaolin
15-08-2015, 13:40
Dzisiaj oficjalnie umarlem drugi raz w tym roku. Pierwszy raz byl podczas 200km pierwszego stycznia. Dziekuje. Dobranoc.

Przy okazji zmoklem jak szczur (az D3s przestal smigac w pewnym momencie), mam siniaka kolo kolana jakbym sie bil z Tong Po i zlapalem kapcia.

chaos
15-08-2015, 14:12
Dobrze ze serducho wporzo:) we wtorek ide do innego lekarza. Co dzien mierzę cisnienie zadnego nad nie mam. Tam w gabinecie sie zdenerwowalem dlatego wyszlo wysokie.

shaolin
15-08-2015, 14:47
Serce moge Ci oddac, ide na emeryture.

chudeusz
15-08-2015, 15:16
Ja wczoraj u speca od pikawy byłem. Wygląda na to, że wada jest niewielka i przeciwwskazań do jazdy nie ma. Dopatrzył się prawdopodobnie przerostu mięśnia sercowego ale z racji moich gabarytów nie był pewny czy w moim przypadku to nie normalny "rozmiar". Powiedział, że sprawdzi w jakichś tam tabelkach ;). Trochę dziwne szczerze mówiąc....

zdyboo
15-08-2015, 15:42
Ja właśnie zmartwychstaję. Zrobiłem dziś siedem dyszek po górach, z czego trzy w terenie. Potem pocałowałem asfalt i już na nim zostałem. Siedzę w ciapongu do dom.

chudeusz
15-08-2015, 15:50
Ja też glebę zaliczyłem. Zębatki korby przeorały mi nogę idealnie wzdłuż żyły. Dobrze, że nie było grubiej... Generalnie swoje "góry" zwiedzałem. Zdecydowanie za późno wyjechałem. Miałem wstać o 6-7 ale jakoś nie wyszło ;).

elmo
15-08-2015, 15:53
Wczoraj też wyszedłem - i w zasadzie jedynie "siłom i godnościom osobistom" wróciłem do domu. Zwłaszcza, że w mordewind się zjawił bez zapowiedzi. Niby chłodno i fajnie w nocy ale człek po tych upałach wykończony - ledwo dyszy... :( a i jazda kolejami też dokłada swoje. Dziś niestety w fabryce ale postaram się zmobilizować tak po 20tej.
Ps. Przypominam się z zapytaniem o garmina 1000 i jego usilne kasowanie zgranych segmentów - wczoraj uczynił mi to ponownie. Ma ktoś jakiś pomysł dlaczego?

zdyboo
15-08-2015, 16:20
Gleby zaliczyłem w lesie tylko. Przez Góry Bardzkie przejechałem na średniej w zasadzie. W Sowich na początku było znośnie, ale potem pojawiło się dużo syfu pozostawionego przez drwali i z tym już sobie nie radziłem, były gleby dwie i jedno prawie OTB. Jak już stwierdziłem, że mam dość, to zjechałem do szosy, pocałowałem jezdnię jak pan papież i pojechałem do Wałbrzycha. Na poniedziałek miałem w planach szosową setkę wyjazdową, ale nie wiem czy nie odpuszczę. Przy schylaniu dupa mnie boli, o zgrozo.
MTB to już dla mnie raczej historia, chyba że takie łatwe góry jak Orlickie lub Izerskie, wiem tylko, że nadal zjeżdżam jak pipa, może nawetteraz jest gorzej, bo nie mam zaufania do opon 1.4 nawet jak mają terenowy bieżnik.

superkomornik
15-08-2015, 17:50
Jakiś pech, dzisiaj tez zaliczyłem cos w stylu otb, na Rychlebach superflow. Niby trasa xc ale duzo wysokich hop, kamieni i korzeni plus duże nachylenie. Rower na szczęście raczej caly, kolano lekko zdarte. Trasa jednak trudniejsza od singli pod Smrkiem.

chudeusz
15-08-2015, 17:52
Eee, no to Wy przynajmniej na jakichś konkretnych górkach gleby zaliczacie ;)... Nie to co ja

thorcik
15-08-2015, 18:09
Serce moge Ci oddac, ide na emeryture.

Dam Ci adres, wysyłaj rowery :razz:

zdyboo
15-08-2015, 18:13
Niby trasa xc ale duzo wysokich hop, kamieni i korzeni plus duże nachylenie.

Damian, bo tak teraz wygląda XC, nie siedzę w temacie, ale nawet jak ME były lat temu naście w Książu, to trasa XC miała poważne zjazdy. Jak gdzieś ostatnio w telepatorze zobaczyłem jakiś migawki z zawodów, to się zastanawiałem dlaczego w DH jeżdżą bez pancerzy i na HT, dopiero po chwili się zorientowałem, że to zawody XC. Majka jak sobie odcisnęła twarz na kamykach w Australii, to też w zawodach XC.

nikoniarz
15-08-2015, 19:04
Jakiś pech, dzisiaj tez zaliczyłem cos w stylu otb, na Rychlebach superflow. Niby trasa xc ale duzo wysokich hop, kamieni i korzeni plus duże nachylenie. Rower na szczęście raczej caly, kolano lekko zdarte. Trasa jednak trudniejsza od singli pod Smrkiem.

Nie ma co porównywać Superflow do Smrka... Ale zaliczyć glebę na Superflow to trzeba umieć... :)


Damian, bo tak teraz wygląda XC, nie siedzę w temacie, ale nawet jak ME były lat temu naście w Książu, to trasa XC miała poważne zjazdy. Jak gdzieś ostatnio w telepatorze zobaczyłem jakiś migawki z zawodów, to się zastanawiałem dlaczego w DH jeżdżą bez pancerzy i na HT, dopiero po chwili się zorientowałem, że to zawody XC. Majka jak sobie odcisnęła twarz na kamykach w Australii, to też w zawodach XC.

Bo Książ i i parę i innych starych tras XC to historia sama w sobie... Aczkolwiek wiele się od tego czasu zmieniło. Czy na gorsze czy na lepsze to nie mnie oceniać. Niemniej jednak to już nie to samo...

superkomornik
15-08-2015, 19:38
Trzeba, mój błąd. Inna sprawa że ja amator pełną gębą. Nie żałowałem jednak prędkości z tym że ani trasy nie znałem ani fullem nie latałem ;)
Co do tego ostatniego to w niektórych miejscach jadąc HT miałem wrażenie że zaraz wszystkie śrubki mi odpadną ;)

nikoniarz
15-08-2015, 20:08
Powiem szczerze, ze nawet na fullu 125 mm jest wrażenie, ze jedzie sie jak na ht... Pomijam wszelkie skoki bo wtedy jednak ląduje miekko, ale tam gdzie kola sie stykają z gruntem jest trzesiawka. Nie wiem ilukrotnie przejezdzales Superflow, ale nawet drugi przejazd tego samego dnia sprawia wrażenie, jakbyś jezdzil tu od dłuższego czasu i znal trasę jak własną kieszen- roznica w stosunku do pierwszego przejazdu jest ogromna..

szymony
15-08-2015, 20:11
Kufa. Po parotygodniowym maratonie w fabryce, jeden dzień wolnego. W planach jakaś ambitniejsza trasa wieczorowo-nocną porą. Na planach się skończyło, bo właśnie robi się armagedon.