PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 [48] 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

chaos
19-05-2015, 18:25
Przestalo :) pojechałem.

Imago
19-05-2015, 18:54
Widze, ze zmienilas nazwisko z okazji nowego rekordu :razz:

To moj nowy rekord, a nawet super rekord! (http://www.campagnolo.com/WW/en/Electronic_Groupsets/super_record_eps/road) :razz:
To pseudonim artystyczny ;) dla tajemniczości ;)
Ładny rekord ;)

szymony
19-05-2015, 20:23
No super. Stoję w lesie pod drzewem i leje :)
U nas nie leje, padać też nie pada, ale som KOMARRRRY.

rotor
19-05-2015, 21:33
No super. Stoję w lesie pod drzewem i leje :)

pogoda icm prawdę Ci powie,

to gdzie dziś zjeżdżasz te beskidzkie szlaki ?

chaos
19-05-2015, 23:07
Zerknij sobie na strave.

rotor
19-05-2015, 23:09
strawe, to ja sobie zaraz zjem ;)

gadaj, jak na spowiedzi :-x

chaos
20-05-2015, 06:28
Straconka Magurka Przegibek Gaiki Straconka

rotor
20-05-2015, 09:47
z Gaik z powrotem na Przegibek, czy czerwonym do Straconki?
jechałeś żółtym na Magurkę od strony Międzybrodzia? , jak nie , to polecam wznosi się równomiernie, przyjemny

jarek76
20-05-2015, 11:47
Chciałem młodemu kupić opony szosowe 24 cale x 1
Tylko nic nie mogę znaleźć, są tylko takie do wózków inwalidzkich, nada się to?

Imago
20-05-2015, 12:03
http://app.endomondo.com/workouts/526028067/22286535 <- co mi tam deszczu strugi ;) biję rekordy jak na Tour de France :D (w sumie odejmuję 2 kilometry, które szłam prowadząc rower - i do tego kilka przerw było - ale to i tak nowy rekord życiowy^^)

chudeusz
20-05-2015, 13:01
Szacun kobieto!

Edyta; gdybym wiedział, że będziesz tak blisko to bym z bidonem jakimś na trasie stanął.

Imago
20-05-2015, 13:07
Wody miałam pod dostatkiem z chmur :wink: (chyba, że co innego masz w bidonie = % :twisted:)

Imago
20-05-2015, 13:44
Jarku:
http://www.niagaracycle.com/categories/kenda-koncept-road-tire-24-x-1-wire-bead
coś takiego "za gramanicą" mają ale się nie znam, więc tylko podsuwam linkę ;)

shaolin
20-05-2015, 14:35
7hnLjiTzejo

chudeusz
20-05-2015, 18:03
Wody miałam pod dostatkiem z chmur :wink: (chyba, że co innego masz w bidonie = % :twisted:)

OIOM w bidonie

Imago
20-05-2015, 18:16
OIOM w bidonie
Łooooo szaleństwo :mrgreen:

Marek
20-05-2015, 18:45
Ja dziś taką rundkę (https://www.endomondo.com/workouts/525988217/11512840) zrobiłem. Z przerwą na pływanie.

Może to nie rekord świata :) ale dla mnie to już coś :)

jarek76
20-05-2015, 18:53
Ładna wycieczka :-).
Dla mnie to też sporo ;-)

chudeusz
20-05-2015, 18:54
Całkiem fajny dystans :). A rekordy bij swoje, nie świata ;). Tamte zostawić musimy specjalistom i innym KOMornikom ;).

Marek
20-05-2015, 19:00
"rekord świata" - tak powinno być :) użyte w znaczeniu potocznym a nie dosłownym. Pierwszy raz zrobiłem w jeden dzień taki dystans. Co prawda z przerwą na pływanie (uczciwie machnięte 55 minut od ściany do ściany), ale jednak... :D

Imago
20-05-2015, 19:14
Łoooo... gratuluję :grin: może za rok też dam radę taki dystans machnąć :grin:
...
Chociaż bardziej prawdopodobne jest, że taki dystans zrobię w rok... całościowo składając moje jazdy :lol:

Marek
20-05-2015, 19:20
Jeszcze jakiś czas temu pięć kilometrów było wyczynem a dziesięć brałem na kilka razy. Jestem pewien, że dasz radę.

Pijecie izotoniki czy wodę w trakcie jazdy? Bo przecież człek nie wielbłąd, pić musi :)
Ja dziś spróbowałem zamiast wody sok z pomarańczy+grejfruta+woda. Dorzucę jeszcze łyżeczkę miodu i szczyptę soli morskiej. Co myślicie?

matomi
20-05-2015, 19:28
Ja jeżdżę na wodzie z miodem i z cytryną.

chudeusz
20-05-2015, 19:37
Ja jeżdżę na rowerze :D, a piję wodę (koniecznie jakąś smakową) albo oshee ;).

Marek
20-05-2015, 19:42
Ja smakowej nie lubię a wszystkie gotowe izotoniki są mocno słodzone i jak znam życie "E" też im nie brakuje. A może to bez znaczenia przy wysiłku?

markB
20-05-2015, 20:36
Słodzone są słodzikami.

zdyboo
20-05-2015, 20:58
Ja preferuję cukier, zwłaszcza jak mi się lampka odcięcia w lewym oku świeci. Cola lub pepsi, nieco odgazować i można pić.

Jeszcze bym chciał wrócić do tematu siodła. Ktoś używa skórzanego siodła do jazdy na co dzień? Jeżdżę, jak wiadomo niezależnie od pogody, a rower w fabryce pod chmurką zostawiam. Mogę na czas owego postoju zakładać pokrowiec, co by ograniczyć wpływ deszczu i słońca, pastę do skóry można kupić w Decathlonie w dziale hippicznym. Brooks przegina z ceną pasty. Z drugiej jednak strony jak mam spędzać tyle samo czasu na konserwacji siodła co na jeździe albo przez jakieś drobne zaniedbanie doprowadzić do zniszczenia skóry, to raczej wole wydać więcej i kupić model C17.

chaos
20-05-2015, 21:38
ja piję piwo w zimie wiśniówkę*;D

elmo
20-05-2015, 22:10
Czy to zima czy to lato tylko H2O - czyste bez domieszek :)

shaolin
21-05-2015, 03:51
Ja pije tablety GU Brew (z woda), a jak sie wyczerpie to glownie to co zdobede na drodze (Gatorade, itd). A Coca-cola to ulubiony drink zawodowych triatlonistow ;)

iroyork
21-05-2015, 03:53
Ja ze swej stony polecam wode kokosowa ale taka RAW nie pasteryzowana. To jeden z najlepszych naturalnych izotonikow, zawiera mnostwo potasu, a to bardzo wazny element przy takim wysilku.

chaos
21-05-2015, 06:20
O dobry pomysł. Wezmę kilka kokosow do plecaka dziś. :)

MadOnion
21-05-2015, 06:36
Tatra Koksowe ; ) ?

zdyboo
21-05-2015, 06:40
Nie ma się co śmiać. Jest piwo kokosowe, na zeszłorocznym Festiwalu Dobrego Piwa piłem.

chaos
21-05-2015, 06:49
Teoretycznie do mojego plecaka wejdzie 25 litrów :) mniam

login_87
21-05-2015, 07:15
Nada się ??


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/bojankokosowe-1.jpg
źródło (http://blog.kopyra.com/wp-content/uploads/2014/03/bojan-kokosowe.jpg)

elmo
21-05-2015, 09:39
Fajnie czasem jest na chorobowym - mogłem odebrać przesyłkę od Krossa wygraną w takim małym konkursie :)

shaolin
21-05-2015, 09:57
A ja w koncu wyszedlem na rower, megawiatry (nie moje :razz:) i turbo ruch na ulicy... ale pogoda gicio, moze nawet za cieplo w pewnym momencie.

superkomornik
21-05-2015, 10:20
Elmo, cos wygral? Ja dostałem gadżety od nich w zeszły roku za szybkie 50km.

shaolin
21-05-2015, 10:29
Ciekawe co ja bym wygral :cry:

superkomornik
21-05-2015, 11:14
Talon na balon.

elmo
21-05-2015, 11:31
Elmo, cos wygral? Ja dostałem gadżety od nich w zeszły roku za szybkie 50km.

Konkursik nie był siłowy - ot trzy pytania na temat produktów Krossa plus wymyśl hasło dla Krossa - moje chyba było za krótkie i nie zdobyło nagrody głównej:


Talon na balon.

no prawie, bo talon na kwotę 2 tysiaków - więc i na kilka balonów by starczyło ;)
ja dostałem cztery drobiazgi firmowane przez Krossa: bidon, koszyczek, multitola i licznik rowerowy - pierwsze i drugie się pewnikiem przyda, co do kluczy podręcznych i licznika to raczej zbędne bo już mam więc są na sprzedanie - jak by ktoś był zainteresowany niech da znać :)


Ciekawe co ja bym wygral :cry:

ale Ty już wszystko masz :mrgreen:

Aaaaaaaa i jest kolejny - tym razem połączony z endomondo czyli terazki trza coś tam wykręcić - kilka wyników - km, kalorie, czas i coś tam jeszcze...

shaolin
21-05-2015, 11:58
Powinni uzywac Stravy... I nie mam wszystkiego :razz:

elmo
21-05-2015, 12:05
Powinni uzywac Stravy... I nie mam wszystkiego :razz:

Jak widać nie wszyscy są po odpowiedniej stronie mocy ;)
EEEeeeeee jak to nie masz? :shock:

shaolin
21-05-2015, 12:15
Jezeli chodzi o rowery to brakuje mi ogromu gadzetow, np elektrycznej grupy (nie mylic z inwalidzka, tego nie potrzebuje :twisted:). Moze kiedys, bo drogie jak pierun (oczywiscie dla mnie tylko Campagnolo). Nie mam tez komornika bo woli podrywac maltanskie dziewczyny zamiast do mnie przyjechac z rowerem :twisted:

elmo
21-05-2015, 12:21
Echhhhh a ja się ciągle zastanawiam nad zamówieniem drugiego roweru :(

shaolin
21-05-2015, 12:22
Zamawiaj, raz sie zyje.

elmo
21-05-2015, 12:25
No właśnie i dlatego się zastanawiam - chcę jeszcze pożyć :)

Imago
21-05-2015, 12:30
Licznik i te inne zbędne przyjmę w podarku :mrgreen:
Ja dzisiaj zrobiłam nie wiem ile, bo endomondo pokazuje tak a plik wrzucony do stravy siak :D jeśli wierzyć stravie to tylko 100m mniej niż wczoraj, a wczoraj łaziłam po sklepach, więc wychodzi na jedno 8) w każdym razie nie jest źle :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/square-1.jpg
źródło (https://www.endomondo.com/resources/gfx/picture/22369840/square.jpg)

elmo
21-05-2015, 12:32
Nie ma sprawy - w zamian chętnie przyjmę bilety narodowego banku polskiego ;)

Imago
21-05-2015, 12:37
Bardzo chętnie - jak znajdę pracę, bo chwilowo wszystko wydałam na rower ;)

shaolin
21-05-2015, 12:59
Dostalem kudosa od Baski, swiat sie konczy :twisted:

superkomornik
21-05-2015, 13:20
Jezeli chodzi o rowery to brakuje mi ogromu gadzetow, np elektrycznej grupy (nie mylic z inwalidzka, tego nie potrzebuje :twisted:). Moze kiedys, bo drogie jak pierun (oczywiscie dla mnie tylko Campagnolo). Nie mam tez komornika bo woli podrywac maltanskie dziewczyny zamiast do mnie przyjechac z rowerem :twisted:

Shimano też drogie, może kiedyś wymienie Ultegrę na tą z Di2. Ale wtedy wszyscy w okolicy potracą komy ;)

A maltańskich dziewczyn nie podrywałem. Mogą konkurować z niemkami w konkursie na urodę ;)

Imago
21-05-2015, 13:24
Dostalem kudosa od Baski, swiat sie konczy :twisted:
A właściwie czemu to się nazywa kudos?
Kliknęłam bo mnie też klikali ;) nie myśl sobie, że cię lubię :twisted:

shaolin
21-05-2015, 14:04
Shimano też drogie, może kiedyś wymienie Ultegrę na tą z Di2. Ale wtedy wszyscy w okolicy potracą komy ;)

A maltańskich dziewczyn nie podrywałem. Mogą konkurować z niemkami w konkursie na urodę ;)

Ultegra Di2 jest tanie jak barszcz w porownaniu do Campagnolo. A jak Maltanki moga konkurowac z Niemkami to wspolczuje :cry:


A właściwie czemu to się nazywa kudos?
Kliknęłam bo mnie też klikali ;) nie myśl sobie, że cię lubię :twisted:

Kudos bo tak :razz: I tak wiem, ze mnie lubisz :razz:

chudeusz
21-05-2015, 15:29
Ja odrobinkę uterenowiłem swoją kozę zakładając smart samy. Dzisiaj zerwałem się o normalnej godzinie z pracy żeby pojeździć a tu k#&€@ pada :/.

superkomornik
21-05-2015, 15:39
Jaki rozmiar przypasował?

chudeusz
21-05-2015, 15:52
Założyłem 1,6" ale 1,75" też od biedy by się zmieściły.

Imago
21-05-2015, 16:05
A co ci deszczyk przeszkadza chudzieusz? :twisted:

chudeusz
21-05-2015, 16:10
Strasznie źle na cerę wpływa.

Imago
21-05-2015, 16:12
To jedź między kropelkami ;)

--
Tak poważnie to rozumiem, bo ja jeszcze rano miałam wilgotne ciuchy po wczorajszej "wycieczce", a zdrowie się mnie trzyma dzięki syropowi roboty ciocinej :mrgreen:

chudeusz
21-05-2015, 16:19
A ten syrop to ile volt? ?

Imago
21-05-2015, 16:22
Nie wiem ale z sosny 8)

elmo
21-05-2015, 16:27
To jedź między kropelkami ;)

--
Tak poważnie to rozumiem, bo ja jeszcze rano miałam wilgotne ciuchy po wczorajszej "wycieczce", a zdrowie się mnie trzyma dzięki syropowi roboty ciocinej :mrgreen:

To się dopiero teraz chwalisz tym syropem :(
Podaj choć recepturę - pewnikiem to lepsze niż te medykamenty, które w siebie wlewam. Mam nadzieję, że do Bożego Ciała się wyleczę bo chyba będę miał wolne i chciałbym sobie pomknąć drugą w tym roku setkę.
Tak wiem przy Marcinowych szaleństwach to mały pikuś ;)

chudeusz
21-05-2015, 16:36
Z sosny? Z sosny to ja jedynie kiedyś spadłem.

Imago
21-05-2015, 17:08
Edytka:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/przepis-na-syrop-z-sosny-jak-zrobic-syrop-z-mlodych-pedow-sosny_41536.html <- tu jakiś przepis
http://klaudynahebda.pl/syrop-z-sosny/ <- i jeszcze jeden

szymony
21-05-2015, 17:37
A ja siedzę na oddziale ratunkowym i czekam na efekt pracy tutejszego fotografa. I tyle by było z dzisiejszego rowerowania.

zdyboo
21-05-2015, 18:11
Komary Ci Krzychu wpiepsyły? :mrgreen:

Imago
21-05-2015, 18:49
Szymony, szybkiego powrotu do sprawności. :)

szymony
21-05-2015, 19:03
He he. A kto powiedział że ja się przekreciłem. Niestety młoda zliczyła niezbyt udany podjazd na krawężnik i teraz jej waga nieco wzrosła, bo na gipsie nie oszczędzali.

superkomornik
21-05-2015, 19:58
Ua. To życzymy młodej dużo zdrowia!

Imago
21-05-2015, 20:18
Tak czy siak szybkiego powrotu do sprawności... ale młodej!

zdyboo
21-05-2015, 20:29
Jak się nie przewróci, to się nie nauczy. Na krawężniki się wskakuje. Dużo zdrowia.

szymony
21-05-2015, 20:39
Jak się nie przewróci, to się nie nauczy. Na krawężniki się wskakuje. Dużo zdrowia.
Tys prowda. To też moja wina, kazalem jej zjechać z drogi na parking. Krawężnik miala praktycznie równolegle do kierunku jazdy. Nie jest źle, za tydzień, może już będzie po problemie.

Boryszuk
21-05-2015, 20:46
Ja tak w zeszłą sobotę prawie się wyłożyłem...

zdyboo
21-05-2015, 20:47
Ja zawsze jestem najbardziej skupiony podczas pokonywania torowiska tramwajowego, chyba że akurat pod kątem prostym wtedy tylko na wszelki wypadek przelatuję nisko. Od szyn tramwajowych gorsze są tylko mokre szyny tramwajowe.

chaos
21-05-2015, 21:07
cała jazda w deszczu, wyglądałem jak siedemnieszczęść jak przyjechałem do chałupy, ale było super ;) po paru km już nie zawracałem uwagi na to, że jestem cały mokry


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/7Lnj86D-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/7Lnj86D.jpg)

chudeusz
21-05-2015, 21:24
Szymony, zdrowia dla młodej ;).

Jednak udało się między jednym deszczem a drugim zrobić 50km. Choć po drodze i tak popadało ;). Smart samy na asfalcie całkiem fajnie się sprawują. Są zdecydowanie cichsze od marathon racerów ale do ~35km/h.... później to już dźwięki rodem z F1 dochodzą :D

puch24
21-05-2015, 22:47
Chaos, a po takim zmoknięciu nie ma ministerstwa bardzo szerokich kroków?

zdyboo
22-05-2015, 05:09
A dlaczego miało by być?

chaos
22-05-2015, 06:20
Zmokniecie to nic. Błoto miedzy zębami trochę jest uciążliwe :)

MadOnion
22-05-2015, 08:03
Zmokniecie to nic. Błoto miedzy zębami trochę jest uciążliwe :)
Nie przesadzaj :P

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/58846457e3b6ab644e92c71ff11316bc-1.jpg
źródło (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/58/84/64/58846457e3b6ab644e92c71ff11316bc.jpg)

chaos
22-05-2015, 08:50
To ty ? :) Napisałem "troche" co nie znaczy że narzekam generalnie było fajnie :)

Imago
22-05-2015, 08:57
Jednak udało się między jednym deszczem a drugim zrobić 50km.
Już cię nie lubię :mrgreen:

Ja dzisiaj ostatnią wycieczkę robię (bo wracam do domu). Do Parku z dinozaurami oraz jak dam radę to do Kajka i Kokosza. :grin:

MadOnion
22-05-2015, 09:10
To ty ?

Chyba nie :P

shaolin
22-05-2015, 10:58
To ty ? :)

Za malo rudy.

puch24
22-05-2015, 11:02
A dlaczego miało by być?

No, przy bardzo gruntownym zmoknięciu woda może dostać się w miejsca newralgiczne i... :-(

Ja jestem hipopotamem i niestety mam z tym problem nawet bez rowerza.

MadOnion
22-05-2015, 11:14
Za malo rudy.
Za to Tobie chyba balans bieli szwankuje od tego braku roweru :P

shaolin
22-05-2015, 11:21
Slepy ale slodki! :twisted:

MadOnion
22-05-2015, 11:58
Koty Ci to powiedziały :D ?

Twoje zdrowie ŚLEPCZE :P

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/39330060349009137432.jpg)

shaolin
22-05-2015, 12:19
A na kasku co masz napisane? :twisted: Chyba, ze to nie Twoje zdjecie bylo na Stravie :twisted:

chaos
22-05-2015, 14:07
no proszę jaki dżentelmen szampana popija, tylko dlaczego na zjeździe emerytów ? ;)

MadOnion
22-05-2015, 14:11
A na kasku co masz napisane? :twisted: Chyba, ze to nie Twoje zdjecie bylo na Stravie :twisted:
Twoje zboczeńcu :P


no proszę jaki dżentelmen szampana popija, tylko dlaczego na zjeździe emerytów ? ;)
Bo ja jestem emeryt :D tak jak i Wy ; )

shaolin
22-05-2015, 15:11
Emeryt to Baska! Przynajmniej patrzac na jej Vavg... :twisted:

Imago
22-05-2015, 15:50
Co to jest Vavg? Czy to się je? 8)
Ja nie jestem emeryt tylko baba. Emerytem jest mój wujek, który kondychę ma 100 razy lepsiejszą niż ja. :mrgreen:
Dzisiaj padł nowy rekord w sumie, ale zapisałam to jako dwie oddzielne trasy (ze spacerem po parku w trakcie), więc nie ma rekordu. :twisted:
A swoją drogą tym razem z wujkiem przesadziliśmy. Najbardziej ja, bo pod koniec musiałam iść z rowerem - nogi odmówiły kręcenia.

ekonet
22-05-2015, 17:18
A swoją drogą tym razem z wujkiem przesadziliśmy. Najbardziej ja, bo pod koniec musiałam iść z rowerem - nogi odmówiły kręcenia.
Może trzeba nasmarować łańcuch? ;)
I w ogóle co Ty robisz w moim Lubinie?!

Imago
22-05-2015, 17:33
Łańcuch nasmarowany, to mięśnie były nieużywane zbyt długo. ;)
A w Lubinie mam rodzinę, którą odwiedzam sobie gdy mam chęć. ;)

Marek
22-05-2015, 17:47
Mnie dziś pękła "setka" (https://www.endomondo.com/users/11512840/workouts/527121386) trochę na raty, ale i tak zadowolony jestem :D

Imago
22-05-2015, 17:49
Gratulacje :)

Marek
22-05-2015, 17:56
Dzięki. Chyba czas się za nowym rowerem obejrzeć...

jarek76
22-05-2015, 17:57
Gratulacje :-), ja właśnie ruszam z młodym na małą wycieczkę :-)

Już wróciliśmy :-) fajnie było :-)

chudeusz
22-05-2015, 21:01
Ja pobrykałem trochę po lasach i innych zadooopiach i bardzo mnie się to spodobało ;)... Smart samy 1,6" to nie szczyt przyczepności ale dają radę znacznie lepiej niż marathon racery ;)... Zjazd szutrową drogą z 50km/h nie wywołuje już stanu przedzawałowego a jedynie banana na pysku :D...

Toczyłem się przez jakąś wiochę a tu nagle kobita jakaś drze japę do dzieci "patrzcie, kolarz jedzie!!"... Łooo curva myślę, zatrzymawszy się rozglądam się dookoła ale szczere pole ino :D... No tom toczył się dalej rozczarowany a kolarza ni widu ni słychu :D

szymony
22-05-2015, 21:05
A te gumy to 28 czy 29 calów mają?

zdyboo
22-05-2015, 21:32
Krzyś, nie ma gum 29". To zwykłe opony 28" tylko że rozmiarze ok. 2", zatem marketoidom wyszło, że lepiej będzie jak zapodadzą, że to 29". Ciemny lud to kupi. :mrgreen:

szymony
22-05-2015, 21:47
Tak, wiem. Tylko że do mojej ramy te niby 29 ze względu na wysokość nie wejdą. A typowo trekkingowe są za delikatnie na okoliczne żwirownie. Wiec tłukę się po asfalcie i paru gruntowych, gdzie wiem że nie ma piachu.

chudeusz
22-05-2015, 21:57
28 1,6". Do swojej ramy też nie mogłem wcisnąć większych. No może max 1,75". A te "typowo trekingowe" to w sensie które masz na myśli?

zdyboo
22-05-2015, 22:01
Co masz na myśli pisząc za delikatne? Są wąskie opony 28" z wyraźnym bieżnikiem. Taka jakby wąska opona góralska. Pan sobie kliknie (http://www.schwalbe.com/en/offroad.html), potem zaznaczy cross i wybierze. Inni producenci też mają, choć chyba nie w takim wyborze.

Imago
22-05-2015, 22:06
Ja mam któreś z tych https://www.conti-online.com/www/bic.../themes/cross/ (https://www.conti-online.com/www/bicycle_de_en/themes/cross/) wiem, że continental cyclocross ale jakie to muszę w domu sprawdzić jak wrócę :smile:
-
chyba speed wnioskując po bieżniku ;)

elmo
22-05-2015, 22:19
Szymony, pozdrowienia dla małej....

Ps. Echhhhh ja już zaczynam mieć stracha o moje maleństwo, które zaczyna ciągnąć się do roweru. Nie kumam, jak było się smarkaczem jakoś tak się człowiek nie przejmował, że może przydzwonić gołą głową w drzewo czy coś innego gwałtownie i złośliwie wyskakujące przed rower, bo o kaskach czy innych wynalazkach człek nawet nie pomyślał. Stare dobre czasy...

jacgyver
22-05-2015, 22:38
A ja ostatnio sobie ujeżdżam duńskie lasy. Codzienny deszczyk dodaje trochę zabawy ale i czyszczenia później...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/FY3EA7m-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/FY3EA7m.jpg)

elmo
22-05-2015, 23:03
Uuuuuuuu ładne zielone wstawki, w sam raz do lasu.

jacgyver
22-05-2015, 23:07
Uuuuuuuu ładne zielone wstawki, w sam raz do lasu.

Rower funkiel nówka śmigana 3x po błocie. Aż serce boli co łańcuch czuje w tych warunkach...

Tom4sz
22-05-2015, 23:50
A właściwie czemu to się nazywa kudos?


Może dlatego: κῦδος (http://en.wikipedia.org/wiki/Kudos)

;-)

szymony
22-05-2015, 23:51
Co masz na myśli pisząc za delikatne? Są wąskie opony 28" z wyraźnym bieżnikiem. Taka jakby wąska opona góralska. Pan sobie kliknie (http://www.schwalbe.com/en/offroad.html), potem zaznaczy cross i wybierze. Inni producenci też mają, choć chyba nie w takim wyborze.
Sęk w tym, że potrzebuje szerokiej, ale o niskim profilu. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dobra zapytam inaczej, co byście założyli do crossa/trekkinga by pośmigać na plaży?

szymony
22-05-2015, 23:56
Szymony, pozdrowienia dla małej....

Ps. Echhhhh ja już zaczynam mieć stracha o moje maleństwo, które zaczyna ciągnąć się do roweru. Nie kumam, jak było się smarkaczem jakoś tak się człowiek nie przejmował, że może przydzwonić gołą głową w drzewo czy coś innego gwałtownie i złośliwie wyskakujące przed rower, bo o kaskach czy innych wynalazkach człek nawet nie pomyślał. Stare dobre czasy...
A dzieki. Fakt, jak człek pomyśli co za młodu wyczyniał na wigry i ukrainie, to się dziwi że jeszcze stąpa po świecie. Raz jeden tylko łba mi klamrowali i nie był to skutek użycia roweru.

kashpir
23-05-2015, 00:31
Jako początkujący straviarz zaczynam przyglądać się segmentom. Czy ktoś mi może wytłumaczyć jak gość to zrobił?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/1386282065b8651kudos-1.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/rqx/1386282065b8651kudos.jpg)

Maturę z matmy zdawałem prawie 20 lat temu, coś się od tego czasu zmieniło? :?

chudeusz
23-05-2015, 06:39
Sęk w tym, że potrzebuje szerokiej, ale o niskim profilu. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dobra zapytam inaczej, co byście założyli do crossa/trekkinga by pośmigać na plaży?



Gąsienice. Panie, do jazdy po piasku to chyba ciężko będzie coś Ci znaleźć. Niskoprofilowe a szerokie? To nie samochód i raczej będzie problem. Chociaż to, że o takich nie słyszałem nie oznacza, że nie istnieją ;).

zdyboo
23-05-2015, 07:07
Do jazdy po piasku to się spuszcza powietrze, żeby się kapeć szerszy zrobił, a i to nie gwarantuje komfortowej jazdy. Niestety piach to nie jest podłoże, na którym rower radzi sobie choćby dobrze.

chudeusz
23-05-2015, 07:15
Ewentualnie coś takiego

http://img24.otofotki.pl/obrazki/rv856_FATBike-Reifen.jpg

shaolin
23-05-2015, 08:03
Jako początkujący straviarz zaczynam przyglądać się segmentom. Czy ktoś mi może wytłumaczyć jak gość to zrobił?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/1386282065b8651kudos-1.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/rqx/1386282065b8651kudos.jpg)

Maturę z matmy zdawałem prawie 20 lat temu, coś się od tego czasu zmieniło? :?

To blad stravy, pewnie aplikacji na tel... Polazlem dzisiaj na rower, przyjechala telewizja (ICS, kanal anglojezyczny w Szanghaju), zgubilismy ich na pierwszych swiatlach ale nadgonili :twisted: Moze bede w TV :mrgreen:

MadOnion
23-05-2015, 08:14
Jako początkujący straviarz zaczynam przyglądać się segmentom. Czy ktoś mi może wytłumaczyć jak gość to zrobił?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/1386282065b8651kudos-1.jpg
źródło (http://vader.joemonster.org/upload/rqx/1386282065b8651kudos.jpg)
Maturę z matmy zdawałem prawie 20 lat temu, coś się od tego czasu zmieniło? :?
Im krótszy odcinek tym większy błąd wynikający z częstotliwości odświeżania śladu GPS i działania stravy - wszystko do kupy taje takie dziwne wyniki które należy traktować z pewnym dystansem ; )
Ten "podjazd" nie ma 0,2km tylko sto kilkadziesiąt metrów.

Podczas tworzenia segmentów Strava nasz informuje ; )
Ensure your segment is at least a few hundred meters in length. Due to a number of GPS intricacies, short segments (such as those that will generally result in efforts that are less than 60 seconds) are unreliable

Musisz przejechać go w 17 sekund i problem zniknie sam ! :twisted:

rotor
23-05-2015, 09:17
Rower funkiel nówka śmigana 3x po błocie. Aż serce boli co łańcuch czuje w tych warunkach...

nie ma co łańcucha żałować, on jest po to, by się zużywał :)
zakupić sprzęt do pielęgnacji, a będzie długo służył
...na takie warunki błotniki sobie kup, szkoda co chwilę piasek gryźć, a przykrywka na ssak bidonu też by się przydała :) (w tym samym celu)

MadOnion
23-05-2015, 10:00
A w Hartailach MTB już stosują mini amortyzację jak w szosie

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/imgc4860015cb9758de734ca995c9c3a6f2-1.jpg
źródło (http://mtbs.cz/media/foto/197/imgc4860015cb9758de734ca995c9c3a6f2.jpg)

kashpir
23-05-2015, 10:00
Im krótszy odcinek tym większy błąd wynikający z częstotliwości odświeżania śladu GPS i działania stravy - wszystko do kupy taje takie dziwne wyniki które należy traktować z pewnym dystansem ; )
Ten "podjazd" nie ma 0,2km tylko sto kilkadziesiąt metrów.

Podczas tworzenia segmentów Strava nasz informuje ; )
Ensure your segment is at least a few hundred meters in length. Due to a number of GPS intricacies, short segments (such as those that will generally result in efforts that are less than 60 seconds) are unreliable

Aaa, ok.


Musisz przejechać go w 17 sekund i problem zniknie sam ! :twisted:
Nie wiem co musiałbym do bidonu wlać :razz:

MadOnion
23-05-2015, 10:27
Z reguły na podjazdach się z bidonu wylewa albo wywala (np. w rywala :P)

szymony
23-05-2015, 12:29
Do jazdy po piasku to się spuszcza powietrze, żeby się kapeć szerszy zrobił, a i to nie gwarantuje komfortowej jazdy. Niestety piach to nie jest podłoże, na którym rower radzi sobie choćby dobrze.
Tak. Znam ten patent z ciśnieniem. Niestety mało praktyczny w moim przypadku. Już parę razy zdarzyło mi się zasuwać gruntówka. Ubita i nawet bez wiekszych dziur, wiec można pocisnać. I nagle z tej idylli wpada się na kilku/klkunastu metrowy odcinek luźnego puszystego podłoża. Przód dostaje wtedy kociokwiku i jest pernamentne zagrożenie glebą. Chyba nie muszę mówić, że te wydmy pojawiają się na zakretach [emoji6]

rotor
23-05-2015, 12:43
Tak. Znam ten patent z ciśnieniem. Niestety mało praktyczny w moim przypadku. Już parę razy zdarzyło mi się zasówać gruntówka. Ubita i nawet bez wiekszych dziur, wiec można pocisnać. I nagle z tej idylli wpada się na kilku/klkunastu metrowy odcinek luźnego piszystego podłoża. Przód dostaje wtedy kociokwiku i jest pernamentne zagrożenie glebą. Chyba nie muszę mówić że te wydmy pojawiają się na zakretach [emoji6]


najpierw trzeba opis trasy zrobić, .. jak w rajdach ;)

zdyboo
23-05-2015, 12:48
Tak. Znam ten patent z ciśnieniem. Niestety mało praktyczny w moim przypadku. Już parę razy zdarzyło mi się zasówać gruntówka. Ubita i nawet bez wiekszych dziur, wiec można pocisnać. I nagle z tej idylli wpada się na kilku/klkunastu metrowy odcinek luźnego piszystego podłoża. Przód dostaje wtedy kociokwiku i jest pernamentne zagrożenie glebą. Chyba nie muszę mówić że te wydmy pojawiają się na zakretach [emoji6]

Na takie coś nie znajdziesz opony. Pozostaje nauczyć się jak kontrolować kociokwik lub zmienić trasę.

schwepes
23-05-2015, 14:02
Tak. Znam ten patent z ciśnieniem. Niestety mało praktyczny w moim przypadku. Już parę razy zdarzyło mi się zasówać gruntówka. Ubita i nawet bez wiekszych dziur, wiec można pocisnać. I nagle z tej idylli wpada się na kilku/klkunastu metrowy odcinek luźnego piszystego podłoża. Przód dostaje wtedy kociokwiku i jest pernamentne zagrożenie glebą. Chyba nie muszę mówić że te wydmy pojawiają się na zakretach [emoji6]
ja to robię tak :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cx.cxmagazine.com/wp-content/uploads/2014/11/koksijde-world-cup-men-2014-bart-hazen-20141122_003-ayee-edit_1.jpg)

ale jak już musisz je pokonać na kołach, to kilka tipów jest w poniższm filmiku ;)
https://www.youtube.com/watch?v=hkxTR9vIUl0

shaolin
23-05-2015, 15:27
Myslalem, ze jestes kolarzem, a nie biegaczem... :mrgreen: I nie mam zadnego tysiaczka na sprzedaz :cry:

chaos
23-05-2015, 17:17
zaś zmokłem i zbłotłem


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/Lj8pu7v-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Lj8pu7v.jpg)

sokół wędrowny
23-05-2015, 18:10
I się zamgliłeś :-)

chaos
23-05-2015, 18:26
;D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/48FvyMS-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/48FvyMS.jpg)

schwepes
23-05-2015, 18:43
Myslalem, ze jestes kolarzem, a nie biegaczem... :mrgreen: I nie mam zadnego tysiaczka na sprzedaz :cry:
Taki ze mnie kolarz jak.... ;)


wysłane z mojej Nokii 3210 przez Taptalk

chudeusz
23-05-2015, 21:10
Chaos, ale tam piknie :o

zdyboo
23-05-2015, 21:14
Lasy deszczowe w Panamie zawsze są piękne.

elmo
23-05-2015, 21:28
A dzieki. Fakt, jak człek pomyśli co za młodu wyczyniał na wigry i ukrainie, to się dziwi że jeszcze stąpa po świecie. Raz jeden tylko łba mi klamrowali i nie był to skutek użycia roweru.

Ano fakt, u mnie za młodu dwa razy głowa szyta, nie wspominając innych dupereli
Pewnie dlatego tak wyobraźnia działa i strach o pociechy jest.


;D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/48FvyMS-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/48FvyMS.jpg)

Baaaardzo plastyczna ta mgiełka, podoba się ?

Imago
23-05-2015, 22:02
I mnie ta mgiełka się podoba :)
A ja wróciłam do domu i wspominam sobie lubińskie drogi rowerowe:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10958799_1105108182852291_1433456050760271790_n.jp g?oh=f570d15d8e491c7f5e10d8b8857c9038&oe=560B839E)

sokół wędrowny
23-05-2015, 22:10
chaos to masz rower czy szukasz takowego :-)

szymony
23-05-2015, 22:23
No i kurczki, mam problema. Kolano mnie naitala po rowerowaniu.

chudeusz
23-05-2015, 22:32
Starość?

szymony
23-05-2015, 22:37
Znaczy się co? Rowera na kołku i przesiadka na balkonik.

chudeusz
23-05-2015, 22:42
No kolana będą Ci wdzięczne :D. A tak serio to wcześniej już miałeś podobne problemy czy to tak nagle?

szymony
23-05-2015, 22:47
Jak bym miał, to bym nie był zdziwiony. Korci mnie by pomajstrować przy bloku, tylko zupełnie nie wiem, w którym kierunku.

chudeusz
23-05-2015, 23:07
A coś zmieniałeś ostatnio? Ja z kolanami miałem też spory problem. Zbawienne było przesunięcie siodełka do tyłu. Bloki musisz sam wiedzieć jak ustawić. Powinieneś czuć kiedy stopa "siedzi" nienaturalnie iw którą stronę ją "ciągnie" ;).

szymony
23-05-2015, 23:16
Coś tam się ciagle majstruje. Taboret też wymieniony, ale jakiś czas temu.

chudeusz
23-05-2015, 23:26
Może to właśnie kwestia ustawienia taboretu? Bo chyba ustawienia bloków nie zmieniałeś? Ja np ciągle walczę z siodełkiem bo mój tyłek się coś z nim nie dogaduje i wystarczy dosłownie 3-4mm przesunąć je do przodu a kolana zaraz to odczuwają.

szymony
23-05-2015, 23:29
Trza będzie powalczyć. Jutro przedstawię taboret i się obaczy.

chaos
24-05-2015, 09:28
chaos to masz rower czy szukasz takowego :-)
mam i szukam ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/JeheBiA-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/JeheBiA.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/ku6UVzZ-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ku6UVzZ.jpg)

Boryszuk
24-05-2015, 09:34
Dwa całkiem dobre leżą pod drzewami na zdjęciach, które pokazałeś. ;-)

rotor
24-05-2015, 11:42
teraz na Polsat News jest transmisja zawodów w Czechach z Mają Włoszczowską,

shaolin
24-05-2015, 11:57
Foty dobre jak zawsze! Szkoda, ze rower ciagle porzucony w krzakach :razz:

Ja se wczoraj pojezdzilem przez zboza ->

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_56_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_56_Marcin_Urbaniak.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_57_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_57_Marcin_Urbaniak.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_62_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_62_Marcin_Urbaniak.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_66_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_66_Marcin_Urbaniak.jpg)

:twisted:

chudeusz
24-05-2015, 12:12
Słoma Ci wystaje :D.

shaolin
24-05-2015, 12:20
Ale nie z butow :razz:

chaos
24-05-2015, 12:21
Fajnie tam macie :)

shaolin
24-05-2015, 12:26
Normalnie mamy tak mniej wiecej:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_16_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_16_Marcin_Urbaniak.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_38_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_38_Marcin_Urbaniak.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/23rd_May_Image_65_Marcin_Urbaniak-2.jpg
źródło (http://www.shanghaicycling.org/wp-content/uploads/2015/05/23rd_May_Image_65_Marcin_Urbaniak.jpg)

zdyboo
24-05-2015, 15:41
Wiejski rower, to i słoma z kasety wystaje. :p

chaos
24-05-2015, 16:33
straszne tłumy w tych chinach, jak to dobrze że jak jadę na rower to nikogo prawie nie spotkam ;)

jarek76
24-05-2015, 16:36
Ja dziś byłem całą rodziną, było ciężko bo jednak młody trochę waży ;-)
A musiałem go zabrać na fotelik bo sam nie chce kręcić :-(

hydra_nt
24-05-2015, 18:52
chaos - też mam niebieskie szlaki :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/52877067/photo/rower/%C5%81ysog%C3%B3ry_%C5%81ysica_20150523/IMG_2286-Resizer-800RMD.jpg)

"zjazd z Łysicy"


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/52877067/photo/rower/%C5%81ysog%C3%B3ry_%C5%81ysica_20150523/IMG_2311-Resizer-800RMD.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/52877067/photo/rower/%C5%81ysog%C3%B3ry_%C5%81ysica_20150523/IMG_2318-Resizer-800RMD.jpg)

chaos
24-05-2015, 18:58
haha widzę że błotko też jest

zdyboo
24-05-2015, 19:08
"zjazd z Łysicy"


https://dl.dropboxusercontent.com/u/52877067/photo/rower/%C5%81ysog%C3%B3ry_%C5%81ysica_20150523/IMG_2311-Resizer-800RMD.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/52877067/photo/rower/%C5%81ysog%C3%B3ry_%C5%81ysica_20150523/IMG_2311-Resizer-800RMD.jpg)

Piesza turystyka rowerowa. :)
Nie wiem jak na szkieletczyźnie, ale w Sudetach się nauczyliśmy, że jak się pieszego szlaku nie zna, to się zwykle kończy wpychaniem roweru, wnoszeniem roweru lub co najgorsze znoszeniem roweru. Wniosek z tej nauki był taki, że należy jeździć szlakami rowerowymi lub znanymi drogami.

hydra_nt
24-05-2015, 19:22
Szlak co prawda faktycznie pieszy, ale znany (Świętokrzyski Park Narodowy). Nawet musieliśmy bilety kupić :P Jest kilka miejsc gdzie trzeba "z buta". Nagradza to pozostała część trasy. Są też tacy co potrafią to zjechać.

zdyboo
24-05-2015, 19:37
Nie wątpię, że są tacy potrafią. W końcu jak się człowiek odpowiednio napędzi, to przelatuje muskając zaledwie te telewizory. ;) Mnie tam zawsze strach blokował.
Pamiętam jak pewnego dnia w Alpach jedziemy szeroką szutrówką, jedziemy szybko, ponieważ zjazd. W pewnym momencie droga się skończyła i nie przeszła przy tym w single tracka czy w ogóle w jakiegokolwiek tracka. Zakończyła się ścianą skalną. Powrót był nie do zaakceptowania, bo kilka km podjazdu. Po konsultacji z ma(u)pą wyszło, że obok jest droga. Tylko, że to obok było 200 m niżej, ale znieśliśmy rowery po stożku piargowym. ;)

Miał ktoś może do czynienia z kaskiem 661 Dirt Lid Stacked (http://sixsixone.com/helmets/dirt-lid)? Da się w tego typu konstrukcji jeździć po mieście czy jednak zagotuję sobie czerep?

chaos
24-05-2015, 19:46
Po stożku piargowym :)

zdyboo
24-05-2015, 19:49
Źle napisałem?

chaos
24-05-2015, 19:50
Pewnie nie ale nie co dzień czytam takie teksty :)

glisek
24-05-2015, 20:15
Się na piargach nie znam i na stozkach tez słabo ☺. Ale za to udało mi się w końcu wykręcić trzycyfrowy dystans i czuje się z tego powodu co najmniej zadowolony. I się w internetach chciałem pochwalić. Wiem, wiem że dla co poniektórych to cienizna ale dla mnie pierwszyzna ☺

Co do szlaków pieszych z rowerem, to polecam żółty na Mogielice w Beskidzie Wyspowym. Większość trasy w górę rower przewedrowal na moich plecach. Za to ze zjazdem nie było już problemu.
Gdzieś tam wokół góry idzie szlak do nartow biegowych wiec pewnie rowerzem tez by szlo jechać, ale nie miałem go na mapie wiec opuściłem.

zdyboo
24-05-2015, 20:26
Weekend setek, jak napisał na Stravie Shao. Właściwie, kto nie zrobił w ten weekend setki powinien złożyć obszerne pisemne wyjaśnienie.

Grzesiek, gratki. Kutos kliknięty. ;)

chudeusz
24-05-2015, 20:30
Gratkuję i ja :). U mnie z kolei pękło 1000km w maju. Jakoś tak tydzień przed czasem ;).

zdyboo
24-05-2015, 20:31
No to masz tydzień na kolejny i pękną dwa koła.

chudeusz
24-05-2015, 20:33
Chyba pod ciężarem mojej dooopy :D

chaos
24-05-2015, 20:35
Ja nie zrobiłem setki :). No zrobiłem Ale inna

jarek76
24-05-2015, 20:57
Ja przez cały łikend nie zrobiłem w sumie setki :-(

chudeusz
24-05-2015, 20:58
Walniesz setkę przed tv i tysz będzie dobrze ;)

zdyboo
24-05-2015, 20:58
Jeszcze możesz zdążyć, na rower lub do lodówki. ;)

jarek76
24-05-2015, 21:03
Przekonaliście mnie :-) idę sobie nadać szklaneczkę :-)

zdyboo
24-05-2015, 21:05
Tylko nie zapomnij odpalić pulsometru, żeby potem zapodać na stravę. :mrgreen:
Na zdrowie.

jarek76
24-05-2015, 21:19
Zdrówko ;-)
Podpiąłem się pod EKG żeby było dokładniej :-D

chudeusz
24-05-2015, 21:30
Żeby było bardziej realistycznie to do bidonu sobie przelej :D

glisek
24-05-2015, 21:34
Weekend setek, jak napisał na Stravie Shao. Właściwie, kto nie zrobił w ten weekend setki powinien złożyć obszerne pisemne wyjaśnienie.

Grzesiek, gratki. Kutos kliknięty. ;)

dokładnie, bez wyjaśnień nie przejdzie :) (dobrze, że mi nie zabrakło do setki, bo byłby wstyd w takim tygodniu :)


Gratkuję i ja :). U mnie z kolei pękło 1000km w maju. Jakoś tak tydzień przed czasem ;).

sie nie liczysz, za dużo masz tych kilosów na koncie :)
z drugiej strony musisz mieć dość twardą doooopę :D

Zdrówko ;-)
Podpiąłem się pod EKG żeby było dokładniej :-D
sobie jeszcze zapodaj rozrusznik.... w razie czego :)
w naszym wieku, to już nie ten teges... za młodu się ganiało dinozaury po preriach, a teraz głupia setka cieszy ;)

chudeusz
24-05-2015, 21:41
Twardą? Wręcz odwrotnie. Tyle km a ja ciągle nie mogę jej spasować z żadnym siodłem ;).

zdyboo
24-05-2015, 21:48
w naszym wieku, to już nie ten teges... za młodu się ganiało dinozaury po preriach, a teraz głupia setka cieszy

Jarek jest dwa lata starszy ode mnie, Ty jakoś podobnie pewnie. Jak żeśmy się spotkali, to przecież w dowód nie patrzyłem. W każdym razie ja się jeszcze czuje teges.
Miałem małego kryzysa gdzieś tak w okolicach 70 km. Spadła mi wyraźnie średnia, pewnie to miało jakiś związek z wmordewindem, ale w Kątach Wrocławskich zjadłem loda śmietankowo-truskawkowego i poszło.


Tyle km a ja ciągle nie mogę jej spasować z żadnym siodłem.

To się pochwalę korzystając z okazji, że do mnie brooks jedzie.

chudeusz
24-05-2015, 22:00
W sensie, że też masz problemy z siedzeniem w jednym miejscu przez parę godzin? Różne opinie na temat tego legendarnego siodełka krążą. W każdym razie daj znać jak trochę pojeździsz ;).

elmo
24-05-2015, 22:01
Ale Wam fajnie - i nie chodzi mi tylko o setki ale o to, że byliście na rowerzu - ja nadal mam zwolnienie lekarskie :(

jacgyver
24-05-2015, 22:05
A w Hartailach MTB już stosują mini amortyzację jak w szosie

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/imgc4860015cb9758de734ca995c9c3a6f2-1.jpg
źródło (http://mtbs.cz/media/foto/197/imgc4860015cb9758de734ca995c9c3a6f2.jpg)

A gdzie miejsce na błoto?

zdyboo
24-05-2015, 22:09
W sensie, że też masz problemy z siedzeniem w jednym miejscu przez parę godzin? Różne opinie na temat tego legendarnego siodełka krążą. W każdym razie daj znać jak trochę pojeździsz ;).

Tak, a największy problem mam jak widzę piękną pogodę, a ja w fabryce muszę siedzieć.
Powód wymiany jest jednak bardziej prozaiczny, w mieszczuchu się siodło było przekrzywiło. Widać jeden półdupek mam bardziej, zatem sobie pomyślałem, że może coś kupić z górnej półki. Nie kupiłem jednak skórzanego, po rozważeniu plusów dodatnich i ujemnych wyszło, że bym się zapastował na śmierć w przypadku roweru używanego na co dzień i stojącego na dworze. Kupiłem jeansowy C17. Siostra ma w swoim Pelago C17s i bardzo sobie chwali.
Skórzane może kupię jak mi się Flite w trekingu rozpadnie.

glisek
24-05-2015, 22:15
Twardą? Wręcz odwrotnie. Tyle km a ja ciągle nie mogę jej spasować z żadnym siodłem ;).
przy Twoich kilometrach to chyba siodełko działające na zasadzie lewitacji pomoże :)
może pokombinuj coś z magnesami neodymowymi ;)


Jarek jest dwa lata starszy ode mnie, Ty jakoś podobnie pewnie. Jak żeśmy się spotkali, to przecież w dowód nie patrzyłem. W każdym razie ja się jeszcze czuje teges.
Miałem małego kryzysa gdzieś tak w okolicach 70 km. Spadła mi wyraźnie średnia, pewnie to miało jakiś związek z wmordewindem, ale w Kątach Wrocławskich zjadłem loda śmietankowo-truskawkowego i poszło.



To się pochwalę korzystając z okazji, że do mnie brooks jedzie.

no ja w tym roku 41 zaliczam, więc młodość idzie w odstawkę (tak przekonują lekarze)*, ale nie rowerz. No może ramę pozmieniam na jakąś sztywniejszą. Nad morze też jeszcze nie muszę jeździć (by się do piachu przyzwyczajać). Choć ze dwa lata temu zrobiłem tam 80km i padłem :)
Z kryzysem to dopadł mnie w okolicach 80km. Ale chwilę postałem, popatrzyłem na przyrodę, zjadłem jakieś coś z cukrami i poszło. Fakt ostatnie 10km to siłą woli :) dobrze, że nie było podjazdów.
Reasumując, setka tylko od święta, albo ze szwagrem, dla mnie wystarczą dystansy 50-65 i będzie ok.
Jutro się dowiem czy i jak bardzo dzisiaj przesadziłem, bo na razie jeszcze nic nie boli.


*pewnie jak jeszcze fajki odstawię to będzie bardziej z górki....

superkomornik
24-05-2015, 22:21
Ja póki co przez cały maj nie zrobiłem setki :(

chudeusz
24-05-2015, 22:31
A Ty w maju w ogóle jeździłeś?

superkomornik
24-05-2015, 22:32
Jeździłem. Do centrum do roboty, z młodym. Ale nawet nie chciało mi się odpalać gps.

zdyboo
24-05-2015, 22:34
No przecież pojechał na Maltę.

szymony
24-05-2015, 22:34
A ja, a raczej moje kolano odczuwa wczorajsze nocne rowerowanie. Wiec dziś odpuszczam, zresztą trochę zjechany po fabryce jestem.

chudeusz
24-05-2015, 22:37
Ja nie odpuściłem i chyba to był błąd. Lewe kopyto mnie napiertralalala... Jakoś tak dziwnie z tyłu pod stawem kolanowym. Przy większym wysiłku rozprzestrzeniania się to na łydkę nawet. Dziwny ból przypominający trochę skurcz... Chyba starość się odzywa...

glisek
24-05-2015, 22:52
Ja nie odpuściłem i chyba to był błąd. Lewe kopyto mnie napiertralalala... Jakoś tak dziwnie z tyłu pod stawem kolanowym. Przy większym wysiłku rozprzestrzeniania się to na łydkę nawet. Dziwny ból przypominający trochę skurcz... Chyba starość się odzywa...
jak pisałem, jedź nad morze :D

chudeusz
25-05-2015, 06:30
Rowerem?

shaolin
25-05-2015, 06:41
Tomek zaraz mnie przegonisz w przejechanych kilometrach, ale na szczescie nie w srednich predkosciach :twisted:

chudeusz
25-05-2015, 07:20
Ja nie jeżdżę po stole więc możesz spać spokojnie :P. Na dobrą średnią po lasach nie ma co liczyć a odkąd założyłem smart samy to mnie tam ciągnie mocno :D. Wczoraj błądziłem po okolicy chcąc koniecznie wjechać tam gdzie drogi nie ma ale to tylko cross pod dooopą więc kończyło się spacerem ;). Dwie gleby też się udało zaliczyć.....bo piasek był jakiś taki grząski....i bo w ogóle był gdzie się go nie spodziewałem :D.

shaolin
25-05-2015, 07:27
3 zwifty w tygodniu i bede mial wiecej elev gain niz Anton ;)

chudeusz
25-05-2015, 07:32
Anton to mnie już denerwuje z tymi kaemami w górę :D. Ja się muszę zdrowo najeździć żeby zrobić chociaż 0,5 w górę a On ledwo z podwórka wyjedzie i już jest kilometr wyżej :D.

shaolin
25-05-2015, 07:41
Tylko on wiecej odpoczywa niz jezdzi... ciagle rower tylko na glebie lezy.

jarek76
25-05-2015, 07:42
Tylko sobie karetkę zamów żeby stała w gotowości :-D ;-)

Imago
25-05-2015, 07:42
Właściwie, kto nie zrobił w ten weekend setki powinien złożyć obszerne pisemne wyjaśnienie.


Bo ja tu robię za maskotkę klubu, więc nie mogłam robić za jakiegoś kolarza ;) poza tym kolana mnie troszkę napitalają...

jarek76
25-05-2015, 07:44
Ja go rozgryzłem :razz:
Ma najbliższy sklep monopolowy na szczycie tej górki :mrgreen: dlatego ma takiego powera, pić się chce :lol:

shaolin
25-05-2015, 07:45
To raczej miesien, a nie kolano. Miesien, o ktorego istnieniu nie wiedzialas (mimo, ze jest jednym z wiekszych u czlowieka :razz:) :mrgreen:

Imago
25-05-2015, 07:53
Tak czy siak w rejonie kolan mnie napitala ;)

glisek
25-05-2015, 08:50
Rowerem?
No mamy tu we wsi takiego co już parę razy jechał rowerem nad morze. Fakt tylko 300km, ale robił to w jeden dzień.

superkomornik
25-05-2015, 08:53
Ja planuję w tym roku rowerem nad morze. W jeden dzień :)

chudeusz
25-05-2015, 08:56
Kiedyś miałem w głowie taki chory pomysł co by się tam wybrać ale chyba lepszą opcją byłoby pojechać tam pociągiem i zrobić wycieczkę wzdłuż wybrzeża. Z dolnego śląska trasa raczej byłaby nudna. W ubiegłym tygodniu kumpel sobie traskę zrobił Świnoujście-Hel i gul mi jeszcze skacze ;).

shaolin
25-05-2015, 09:02
To atakujcie. Jakbym mial wolny czas to tez bym se strzelil 300, ale nie mam. Teraz w sobote beda cisneli 400km, ale ja jade na zawody bo czesc moich ziomkow bedzie startowac.

chaos
25-05-2015, 09:02
Ja planuję w tym roku rowerem nad morze. W jeden dzień :)

pociągiem ? ;)


uważajcie bo kupię se kolarkę i zjem wszystkie komy :D

shaolin
25-05-2015, 09:06
To kup.

elmo
25-05-2015, 09:06
Kiedyś miałem w głowie taki chory pomysł co by się tam wybrać ale chyba lepszą opcją byłoby pojechać tam pociągiem i zrobić wycieczkę wzdłuż wybrzeża. Z dolnego śląska trasa raczej byłaby nudna. W ubiegłym tygodniu kumpel sobie traskę zrobił Świnoujście-Hel i gul mi jeszcze skacze ;).

Też nad tym myślę. :)
Swoją drogą - jak tak już się czyta opisy na różnej maści blogach rowerowych, to że wszyscy jadą z kierunku zachodniego na wschód a nie odwrotnie... (tak se myślę, że pewnikiem to przez wiatr)

chudeusz
25-05-2015, 09:11
No to jako pionierzy pojedziemy w drugą stronę ;).

elmo
25-05-2015, 09:13
:)

shaolin
25-05-2015, 09:20
Pionierzy maja to do siebie, ze nie wracaja... :twisted:

chudeusz
25-05-2015, 09:33
Chciałbyś :P

MadOnion
25-05-2015, 09:39
Jak by ktoś chciał pooglądać ; )

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/14026086139045274930.jpg)

Kilka pstryków
http://plus.google.com/photos/102475461925740739704/albums/6152703197929108657

superkomornik
25-05-2015, 09:48
pociągiem ? ;)


uważajcie bo kupię se kolarkę i zjem wszystkie komy :D

To kup.

;)

A pociągiem owszem. Ale do domu ;)

chudeusz
25-05-2015, 10:07
Pociągi w kosmos jeszcze nie kursują :P

puch24
25-05-2015, 10:15
Też nad tym myślę. :)
Swoją drogą - jak tak już się czyta opisy na różnej maści blogach rowerowych, to że wszyscy jadą z kierunku zachodniego na wschód a nie odwrotnie... (tak se myślę, że pewnikiem to przez wiatr)

Bo jadą z obrotem Ziemi, a nie pod prąd. Różne Lindberghi i inne też latały przez Atlantyk z USA do Francji, a nie odwrotnie.

shaolin
25-05-2015, 10:28
Ja tam jezdze na zachod zawsze...

elmo
25-05-2015, 10:47
Ja tam jezdze na zachod zawsze...

Bo u Ciebie na wschód to jedynie rowerem wodnym ;)

shaolin
25-05-2015, 10:49
A tam, ze 30-40km da rade zrobic ;)

chudeusz
25-05-2015, 11:05
Pany, mam taki amorty...zginacz w sensie jakiś suntour nex cy cuś. Ostatnimi czasy cosik tam strzela jak gwałtowniej na coś najadę. To się serwisuje w ogóle czy wymienia na lepsze tylko? Wolalbym nie wymieniać jeszcze bo napęd mnie się kończy i wydatek będzie inny.

shaolin
25-05-2015, 11:12
Oddaj tam gdzie Anton serwisowal... wtedy amor bedzie Twoim najmniejszym problemem :twisted:

chudeusz
25-05-2015, 11:13
Po cienkim lodzie stąpasz

shaolin
25-05-2015, 11:14
Chcialem pomoc :roll: :razz: :twisted:

chudeusz
25-05-2015, 11:17
A wyszło jak zawsze :P.

zdyboo
25-05-2015, 11:33
To ja się przypomnę z pytaniem o hełm. Da się jeździć po mieście w orzeszku czy jednak sobie czerep zagotuję?

elmo
25-05-2015, 12:01
To ja się przypomnę z pytaniem o hełm. Da się jeździć po mieście w orzeszku czy jednak sobie czerep zagotuję?

Skoro na co dzień zakładasz ten na zdjęciu to wyrokuję, że się nawet będziesz skarżył na zbytnie przeciągi :twisted:
Przepraszam jakoś tak nie mogłem się powstrzymać :)

A na serio, ja przez chwilę miałem toto na głowie i ciężko było - acz co głowa to inna wentylacja - reasumując ja bym raczej w to nie wchodził...

chudeusz
25-05-2015, 12:27
Bo w to się nie wchodzi tylko na czerep zakłada

elmo
25-05-2015, 13:01
Bo w to się nie wchodzi tylko na czerep zakłada

a to przepraszam, musiałem zatem na coś innego... ;)

hubik
25-05-2015, 13:07
To ja się przypomnę z pytaniem o hełm. Da się jeździć po mieście w orzeszku czy jednak sobie czerep zagotuję?

W takich, jak te?
http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=orzeszek&search_scope=category-110163&bmatch=s0-spt-0519

A czemuż miałoby się nie dać? Wszystko zależy od wentylacji. Jeżdżę w tym samym kasku i po mieście, jak i w terenie. Kwestię spocenia głowy, w razie potrzeby załatwiam wilgonymi chusteczkami.

BTW - pytanie - do rekreacyjnego użytku wygodniejsze będą bloki spd 51, czy 56?

zdyboo
25-05-2015, 13:25
Ja i tak bym zakładał chustę pod kask, bo z racji łysego łba pot zalewa mi oczy.
Bloki lepiej brać 51, 56 się trzeba nauczyć bo inaczej jest zbyt łatwo się wypiąć.

hubik
25-05-2015, 13:53
Ja i tak bym zakładał chustę pod kask, bo z racji łysego łba pot zalewa mi oczy.
Bloki lepiej brać 51, 56 się trzeba nauczyć bo inaczej jest zbyt łatwo się wypiąć.

Ja mam szczecinkę 2-3 mm, a w mieście staram się też nie kręcić za mocno, by pot oczu nie zalewał. Chustę używam tylko na jazdy rekreacyjne.
Dziękuję za odp. w kwestii bloków.

zdyboo
25-05-2015, 14:49
No ja właśnie z tych prędkich i tak się zastanawiam czy może jednak warto kupić garnek. Poprzedni rower miałem wolny, to i kask uznałem za zbędny. Orzeszki mi się podobaja, bo typowy kask MTB to nawet mam, choć nie mam już do niego wszystkich gąbek.

shaolin
25-05-2015, 15:07
http://weightweenies.starbike.com/forum/viewtopic.php?f=14&t=129698

chaos
25-05-2015, 16:03
ale meta ! listonoszka przyniosła mi dziś paczkens z chin z moją lampką którą kupiłem na ebay w październiku chyba, już ją spisałem na straty ...

szao powiedz mandarynom, że jednak porządne są chłopy tylko się trochę grzebią z wysyłką ;D

shaolin
25-05-2015, 16:12
Na 98% to wina polskiej poczty. Jak ja wysylam cos z Kitaju to dochodzi w tydzien...

Marek
25-05-2015, 17:08
Mam pytanko odnośnie Endomondo. Można połączyć różne treningi lub - i to by była najlepsza wersja zmienić dyscyplinę w trakcie pracy aplikacji?
Np: zaczynam od jazdy na rowerze, biegam i ponownie rower. Tak, żeby to była całość?

thorcik
25-05-2015, 17:37
Mam pytanko odnośnie Endomondo. Można połączyć różne treningi lub - i to by była najlepsza wersja zmienić dyscyplinę w trakcie pracy aplikacji?
Np: zaczynam od jazdy na rowerze, biegam i ponownie rower. Tak, żeby to była całość?

Nie, jeśli zmienisz w trakcie treningu to zastosuje Ci do całości.

Marek
25-05-2015, 17:41
a opcja np. trzech treningów połączonych później w całość? 1.rower + 2.bieg + 3.rower = rowerbiegrower ? :)

a może jakaś inna aplikacja zmienia dyscyplinę/sumuje ?

Imago
25-05-2015, 18:37
A można zrobić pauzę, zrobić inny trening i potem wrócić do tego zapauzowanego?

pil74
25-05-2015, 19:12
Mam pytanko odnośnie Endomondo. Można połączyć różne treningi lub - i to by była najlepsza wersja zmienić dyscyplinę w trakcie pracy aplikacji?
Np: zaczynam od jazdy na rowerze, biegam i ponownie rower. Tak, żeby to była całość?
Nigdy tego nie robiłem ale na stronie endomondo, w zakładce Historia jest możliwość połączenia (Merge)
Więc robisz trening jeden po drugim i łączysz (chyba :) )

chaos
25-05-2015, 19:54
się pochwalę nieśmiało mój nowy rowerowy nabyt :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/A033UUM-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/A033UUM.jpg)

Marek
25-05-2015, 19:57
Nigdy tego nie robiłem ale na stronie endomondo, w zakładce Historia jest możliwość połączenia (Merge)
Więc robisz trening jeden po drugim i łączysz (chyba :) )

niestety - jest warunek: "Treningi muszą być z tej samej dyscypliny".



A można zrobić pauzę, zrobić inny trening i potem wrócić do tego zapauzowanego?

Zrobić można, ale zmieni się dyscyplina przed pauzą. Bez znaczenia kiedy ustawisz - zmienia się wszystko na ostatnie ustawienie od momentu "start" do "stop".

zdyboo
25-05-2015, 19:57
się pochwalę nieśmiało mój nowy rowerowy nabyt

Tylko podczas nauki ortografii uważaj, żebyś w coś nie wjechał, bo może nie być wesoło.
Gratki.
Ostatnim plecakiem jaki używałem na rower był kultowy Deuter Race X Air.

nikoniarz
25-05-2015, 20:05
się pochwalę nieśmiało mój nowy rowerowy nabyt :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/A033UUM-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/A033UUM.jpg)

Takie szelki i tylna ścianka to chłoną pot aż miło... Po pół roku już miło nie jest :D Chyba, że ktoś lubi często prać...

chaos
25-05-2015, 20:08
od roku jeżdżę z podobnymi szeklami i nie ma źle, jakoś nie lubię tych z siatką, plecak ma być porządny i tyle :)


Tylko podczas nauki ortografii uważaj, żebyś w coś nie wjechał, bo może nie być wesoło.


specjalnie zostawiłem to w kadrze i oczekiwałem komentarza, liczyłem na bardziej złośliwe ;D