Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
chudeusz
25-03-2016, 15:25
No no dziadek, extra kasztan...
chaos, bardzo ładnie, co następnym razem /,.. może "pszczółka" przypięta do drabinki na Orlej ? :D
MadOnion
25-03-2016, 18:30
a Sagan ciągle drugi ;) brawo Kwiato
Kurna. Dzisiaj wstalem troche za pozno, czulem sie jak kupa, nie moglem znalezc kasku, wybieglem, jade... a tu ziomek skasowany pod autobusem <rzygi>... na szczescie dyszal i ludzie sie nim zajmowali, ale to nie byl najlepszy motywator do jazdy... Pozniej odstawilem grupe i zrobilem solo rekowery bo jestem troche ubity po czwartku. Wracam do domu, a tu pisza, ze mieli krakse i jeden ziutek poturbowany. Nastepnie (bo duzo roznych grupowych wyjazdow dzisiaj) nastepna wiadomosc, ze kumple mieli wypadek na 200km Audax, jeden z nich nie mogl kontynuowac po tym. Kurna, slaby dzien na jazdy. Mam nadzieje, ze Wy chociaz w jednym kawalku.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/1sniA0v-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/1sniA0v.jpg)
superkomornik
26-03-2016, 14:55
To kiepsko u Ciebie Shao. Ja wczoraj trzy razy bylem bliski dziś dzwona z puszka. Kierowniki zupelnie sie nie rozglądają... Jakoś pechowy dzien.
chudeusz
26-03-2016, 14:56
Ja w jednym kawałku, tylko trochę podziurawiony... Krzyżaka postanowiłem w lewą grabę sobie wbić i nici z jazdy :(.... A pogoda jak na złość zajepista :|.
schwepes
26-03-2016, 15:05
To kiepsko u Ciebie Shao. Ja wczoraj trzy razy bylem bliski dziś dzwona z puszka. Kierowniki zupelnie sie nie rozglądają... Jakoś pechowy dzien.
U mnie dziś to samo. Jeden koleś wjechał prosto na mnie na środku skrzyżowania, wyjeżdżając z podporządkowanej gdy go mijałem. Na szczęście przeciwny pas był pusty i miałem gdzie odbić...
Ja nie jeżdżę od tygodnia bo mnie najpierw połamało a na koniec skończyłem z zapaleniem zatok :-(
Ja nie jeżdżę od stu lat, ale też ledwo chodzę, więc raczej nie będę miał wypadku :razz: Nie mogę stanąć na pięcie, tak boli :D
chudeusz
26-03-2016, 18:39
Piętami się nie pedałuje :P
Kumpel pojechal do szpitala po wyscigu, rentgen i wyszlo ze ma zlamany obojczyk w 3 miejscach. :shock: dobrze, ze nie probowal dojechac brakujacych 50km bo by to sie zle skonczylo. W sumie jego blad bo jechal w peletonie i zagapil sie na chwile, dotknal czyjegos kola i poszedl na glebe jak Titanic.
Tu za tydzien jest cos takiego jak u nas wszystkich swietych. Wyglada na to, ze kierownki chca nas wyslac do sw. Piotra juz teraz...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/wjpk8rC-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/wjpk8rC.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/eWVVwtW-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/eWVVwtW.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/CE7WDoq-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/CE7WDoq.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/g9RkeAc-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/g9RkeAc.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/Rj2MROu-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Rj2MROu.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/kzjK2bM-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/kzjK2bM.jpg)
Zamierzacie jutro jeździć? Mieliście jakieś przygody związane z jazdą w śmigus-dyngus? Ja dwa razy jeździłem i raz wodą dostałem, od dzieciaków na wiosce w Kotlinie Kłodzkiej. Niby już po 12 było, ale to nie miasto, rozrywek jest mniej, poza tym wystarczy wyjść za płot podwórka i z reguły jesteś już na drodze. Zatem jak tam u Was z mokrymi przygodami w lany poniedziałek?
Ja zawsze gdzieś się przejadę, bo szkoda nie jechać jak mam czas :) Nigdy nie miałem żadnej przygody tego typu, może jutro ;)
Co za różnica i tak mokry. A czy od krecenia, czy od sikawki jeden czort :)
Wody nie było, za to były płonące łąki :/
Czas na krótkie galoty. Ludziska rowerze z piwnic wytachali, czasami aż ciasno było.
Rzucili stojaki serwisowe do Lidia, jak ktoś nie ma to polecam ;-)
ufff wróciłem na chatę i nadrabiam zaległości w czytaniu...
po pierwsze primo - przyznam się od razu - jestem blokersem z centralnej Polski,
po drugie primo - rowerz na babie - moje marzenie, jeszcze raz graty za trasę oraz za kadry,
po trzecie primo - fajnie jest w tych górach - wystarczy zrobić 10-20 km i ma się już z tysiaka przewyższeń - u mnie trza zrobić setę kilometrów i ma się marne trzysta metrów przewyższeń - ja chcę w góry na stałe,
po czwarte primo - jazda nocą po Karpaczu świetna - brak ludków, blaszaków itp. - niestety rower nie ten (nie będę się rozpisywał o słowności gościa z wypożyczalni) ale jakoś się coś tam udało wypożyczyć aby choć pod Orlinek spróbować :)
po piąte primo - niedziela i poniedziałek to już prawie letnia pogoda - ludzi na rowerach wysypało niemiłosiernie (niektórzy już na krótko ubrani)...
jednym słowem sezon czas rozpocząć :)
Rzucili stojaki serwisowe do Lidia, jak ktoś nie ma to polecam ;-)
kupiłem jeden, zobaczymy
chciałem zerknąć jeszcze na kurtkę, ale była dzicz i nie miałem odwagi podejść ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
po drugie primo - rowerz na babie - moje marzenie, jeszcze raz graty za trasę oraz za kadry,
dzięki, fajnie było
Będzie Pan zadowolony :-) za tą cenę warto :-)
nikoniarz
29-03-2016, 11:33
Rzucili stojaki serwisowe do Lidia, jak ktoś nie ma to polecam ;-)
kupiłem jeden, zobaczymy
chciałem zerknąć jeszcze na kurtkę, ale była dzicz i nie miałem odwagi podejść ;)
Też kupiłem jeden. Kurtki całkiem niezłe. Bluzy również. Pojechałem z rana więc ludzi jeszcze mało a i sam asortyment jeszcze nie przebrany. Liczyłem, że ta kurtka będzie cieńsza, wtedy bym zakupił.
gruba lepsza dla dzikusa z buszu ...
nikoniarz
29-03-2016, 11:40
gruba lepsza dla dzikusa z buszu ...
Potrzebuję cieniutką wiatróweczkę zajmującą jak najmniej miejsca :) Bo obecna chyba ma ostatni sezon przed sobą.
w Lidlową wiatro-kurtkę, zaopatrzyłem się już rok temu, a z rana to u nas największy ścisk :neutral:
były też chyba jakieś pantofle na SPD ?
MadOnion
29-03-2016, 12:03
Potrzebuję cieniutką wiatróweczkę zajmującą jak najmniej miejsca :) Bo obecna chyba ma ostatni sezon przed sobą.
Ja zakupiłem niedawno w zaprzyjaźnionym sklepie takie coś:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.teobike.pl/img/products/25/0/1_max.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.teobike.pl/img/products/25/0/2_max.jpg)
oczywiście w dużo bardziej przyjaznej cenie ; )
nikoniarz
29-03-2016, 12:14
w Lidlową wiatro-kurtkę, zaopatrzyłem się już rok temu, a z rana to u nas największy ścisk :neutral:
były też chyba jakieś pantofle na SPD ?
Była masa klamotów rowerowych- dętki, podręczne zestawy narzędzi, kaski, koszuli, skarpety, plecaki, pompki, buty, siodełka... Przynajmniej to rzuciło mi się w oczy.
lipalipski
29-03-2016, 13:49
O ile stojak z Lidla jest godny polecenia (mam chyba od 2 lat) o tyle kurtka jest do bani. Nadaje się dla kogoś, kto spacerowym tempem zmierza do pracy 5 km w bardzo wietrzna dzień. Przy szybszej jeździe sauna zapewniona.
MadOnion
29-03-2016, 13:53
No niestety ale nie ma co wymagać oddychalności na wysokim poziomie za taki fors ;)
Na wysokim nie, ale na jakimkolwiek. Mam parę koszulek i po za dziwną rozmiarówka są zdatne do użytku. Reszta mniej lub więcej ma jakieś ale. Aktualną "primicję" sobie darowałem.
nikt trzeźwo myślący, nie wymaga oddychalności (nawet szczątkowej) przy cenie kilkudziesięciu zł
u mnie ta kurtka spełnia najczęściej funkcje powrotu do bazy/domu, gdzie przewyższenia mam już za sobą, a wieczorkiem temp. już nieco spadła + jeszcze możliwy wiatr większy, niż normalnie podczas jazdy :)
Tak naprawdę, żadna oddychalność nie pomoże przy pałowaniu pod górkę, trza ze sobą wozić na przebranie jakieś ciuszki.
nikoniarz
29-03-2016, 20:37
Właśnie montuję lidlowy stojaczek- nie jest to szczyt techniki :D Widać, że market :D
Edit:
Bardzo pozytywne zaskoczenie w kwestii stabilności podstawy. Aczkolwiek plastik fantastik na obejmach i głowicy zastanawia kiedy 15-kilogramowy Moon wygra to starcie i spadnie :D
Kolega też wyrwał stojak z Lidla, ja mam inny, jak na razie się sprawdza, choc całe dwa razy majstrowałem przy rowerze, jednak to jest różnica mogąc sobie wszystko ustawić tak, aby było wygodnie, a pracować w kucki czy siedząc na taborecie.
W sprawie kurtek, to ponieważ moja niezła Mount&Wave Garda zaczęła się sypać, a firma ma już tylko resztki, bez mojego rozmiaru, to kupiłem kurtkę (http://www.decathlon.pl/kurtka-przeciwdeszczowa-na-rower-mska-300--id_8315311.html) w Decathlonie za 70 zeta. Nawet nieprzemakalna, ale to jest niestety cerata. Cudów się nie spodziewałem, ale M&W kosztowała podobnie i była znacznie lepsza, we wszystkim w zasadzie. Do miejskiego szurania w zimie jednak wystarczy. Przy dwóch warstwach pod spodem dałem radę dojechać do pracy przy -10 st.
Do wożenia się weekendowego kupiłem kurtkę Endura Pakajak (http://www.endurasport.com/products/?ProductID=24), ale oprócz tego, że daje się ją spakować do faktycznie małego woreczka, to nic więcej nie mogę powiedzieć. Bo jeszcze nie miałem okazji użyć.
Poza tym, chyba mi się sypie Edge 200. Rano było normalnie, a popołudniu uruchamiał się kilka minut, potem kolejne kilka minut łapał fixa. Jakieś tam przywiechy zdarzały mu się wcześniej, ale wszystko wracało do normy. Teraz jak zgrywałem ślad, to także się dłużej uruchamiał, może coś koło minuty. Zobaczymy co będzie jutro i przez kolejne dni.
Soft najnowszy, robiłem reset do ustawień fabrycznych i wygląda na to, że nie pomógł. Na szczęście nadal jest na gwarancji. Sprzedawca nadal jest obecny na RPA.
Lidlowy stojaczek daje radę, jeśli rowerz jest zmocowany z górną rurę. Przy montażu za np. sztycę już wymieka.
nikoniarz
30-03-2016, 05:26
Przy mocno skosnej gornej rurze tez wymieka- albo sie obsuwa, albo ciezko zlapac rownowage...
MadOnion
31-03-2016, 21:49
Chyba nam forum padło ;)
nikoniarz
31-03-2016, 22:08
Chyba nam forum padło ;)
Wam? Bo mi nie ;)
superkomornik
01-04-2016, 09:04
Jedyne co padlo to pogoda ;)
MadOnion
01-04-2016, 09:36
Chłop chyba zapomniał jak zwiedzał Prababkę w śniegu ;) ... taka niepogoda to pogoda :P
jakim kluczem się odkręca jedynkę ?
http://cycle.shimano.co.jp/media/techdocs/content/cycle/EV/bikecomponents/FC/EV-FC-M675-3397_v1_m56577569830801180.pdf
MadOnion
01-04-2016, 12:03
jakim kluczem się odkręca jedynkę ?
Pięścią ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.metrobikes.pl/userdata/gfx/6b31100c722f4b83709aa6c99358ef7c.jpg)
MadOnion
01-04-2016, 12:10
Dobrze oszlifowany paznokieć ;) jak jest prawidłowo dokręcone to powinno się palcem dokręcić i odkręcić.
Chyba że dokręcał Pan Kazio z Bizona co nakrętki m40 ręcznie odkręca ; ) to wtedy tylko szlifierka + kątówka.
nikoniarz
01-04-2016, 12:24
Nalezy pamietac, zeby przed kreceniem poluzowac sruby w korbie ������
MadOnion
01-04-2016, 12:31
Co to znaczy ?
Odkręcić "trójki"
I najlepiej odkręcać po 0,5 obrotu na zmianę przez pierwsze 2-3 obroty.
rozumiem że potem po złożeniu przed jazdą poluzować śrubki
MadOnion
01-04-2016, 12:46
Rozkręcając korby:
1. odkręcasz śruby nr. 3
2. odkręcasz śrubę nr. 1
Skręcając odwrotnie ; )
1. dokręcasz śrubę nr. 1 ok. 1-1,5Nm
2. dokręcasz śruby nr. 3 ok. 10-12Nm z tego co pamiętam albo coś koło tego.
Na koniec zakręcasz Soplicę i nic nie luzujesz. Ewentualnie majty :P
Chłop chyba zapomniał jak zwiedzał Prababkę w śniegu ;) ... taka niepogoda to pogoda :P
Jak już wspomniano Prababkę - wybiera się ktoś na Żądło Szerszenia?
najpierw odkręcasz soplicę, potem drugą, na koniec nie zakręcasz bo już nie ma ...
to ja cały sezon na odkręconych śrubach jeździłem ? dlatego kobra obijała o ramę ?
MadOnion
01-04-2016, 12:58
to ja cały sezon na odkręconych śrubach jeździłem ? dlatego kobra obijała o ramę ?
Nie nie, to rama obijała o korbę. Ewidentnie źle dokręcona rama do korby!
A tak na poważnie dlaczego tam grzebiesz ?
superkomornik
01-04-2016, 13:11
Chłop chyba zapomniał jak zwiedzał Prababkę w śniegu ;) ... taka niepogoda to pogoda :P
Zwiedział jak miał czas. Teraz to ja nie mam czasu na rower spojrzeć.
Jak już wspomniano Prababkę - wybiera się ktoś na Żądło Szerszenia?
Ja się nie ścigam ale towarzysko mogę wpaść.
bo mi przeszkadza jak chcę koła wymienić
MadOnion
01-04-2016, 13:17
Jak to możliwe :P ?
jak obracam do góry nogami to się rama gnie i zawadza pedałem w szprychy, pedała nie odkręcę bo gwinty pourywałem ...
superkomornik
01-04-2016, 13:21
Jakim to cudem :o
sam nie wiem co to się wyprawia może dlatego że 1.04 ;D
MadOnion
01-04-2016, 13:47
Anton gadaj ile odkręciłeś Soplic :D ?
Bo ja z tego nic nie kumam, daj no tu zdjęcie może wygramy internety ;p
Ja wczoraj w sklepie widziałem "nowy truskawkowy smak w rodzinie". Może to po tym nim tak zakręciło ;)
MadOnion
01-04-2016, 16:32
truskawkowa nie taka nowa i średnia jest ;)
Nie wiem, nie znam się, nie piję takich wynalazków od czasów luksusowej peach na pewnej osiemnastce ;)
Szybkie pytanie - pompka do przedniego amora (Fox), nada się ta poniżej? Niby zbiera dobre opinie, ale może tutaj ktoś, coś... ;)
http://allegro.pl/pompka-do-amortyzatorow-manometr-giyo-gs-01-i5047000309.html
nikoniarz
01-04-2016, 18:52
Kazda sie nada. Tzn kazda do amora :)
Kazda sie nada. Tzn kazda do amora :)
Oj, no chodzi czy ta dobra jest... ;) Czy pompuje dobre powietrze, a nie złe... :D
Nadać się nada, ale lepiej sobie kupić taką z zaworem co pozwala zwolnic nacisk na igłę wentyla.
Np.
https://www.centrumrowerowe.pl/img/min/755/514/75514585_pompka-do-amortyzatora-gs01-giyo_350x250_TRS_pad.png
źródło (https://www.centrumrowerowe.pl/img/min/755/514/75514585_pompka-do-amortyzatora-gs01-giyo_350x250_TRS_pad.png)
Chodzi o tę małą dźwigienkę przy zaworze. Łatwiej sobie nie spuścić powietrza z amora przy odkręcaniu pompki z wentyla.
Ostatnio kolega kupił jakąś pompkę do amora BETO i zamiast dźwigienki miała wykręcany popychacz igły wentyla.
http://static.bikehub.co.za/forum/uploads/monthly_01_2014/post-42648-0-52241800-1388991246.jpg
źródło (http://static.bikehub.co.za/forum/uploads/monthly_01_2014/post-42648-0-52241800-1388991246.jpg)
Miale ta gyio jest spoko dziala jak nalezy wydaje sie lepsza niz tanie beto. Ale mogla by miec troche dluzszy wezyk. Pozatym slabo miesci sie do plecaka. Teraz mam rockshox tez jest spoko i jest mniejsza.
nikoniarz
01-04-2016, 21:00
Jeśli końcówka nie jest zużyta/uszkodzona to nawet bez osobnej iglicy nie ma opcji by zeszło powietrze przy odkręcaniu- po prostu iglica zamyka zawór długo przed tym zanim zacznie puszczać uszczelka przy zaworze. Osobiście używam dwóch pompek- jedna bardzo precyzyjna Manitou (prawie identyczna jak ta Gyio), z podziałką co 5 psi, do 175 psi, oraz druga, Beto, do konkretnego "dmuchania" max 300 psi ze wspominaną iglicą i przegubowym wężykiem którą z racji wielkości (małości) zabieram w góry.
Ok, zamówiłem jednak tę Giyo :)
Panowie, za ile mogę sprzedać klamkomanetki ST-M410? Wszystko działa, poza wskaźnikiem biegu w prawej...
Mam trochę pozostałości po rowerze, zanim stał się single speed...
Panowie, za ile mogę sprzedać klamkomanetki ST-M410? Wszystko działa, poza wskaźnikiem biegu w prawej...
Mam trochę pozostałości po rowerze, zanim stał się single speed...
Nowe, sprawne to koszt ok. 150pln z tego co widzę, więc wystaw np. za 70pln...
Dzięki :) Nie myślałem, że to warte więcej niż 30zł :D Nie znam się na utracie wartości :razz:
Szybkie pytanie - pompka do przedniego amora (Fox), nada się ta poniżej? Niby zbiera dobre opinie, ale może tutaj ktoś, coś... ;)
http://allegro.pl/pompka-do-amortyzatorow-manometr-giyo-gs-01-i5047000309.html
miałem identyczną (moja pierwsza), ale sprzedałem, gdy zobaczyłem, że można zrobić mniejszą i mieszczącą się bez problemu do plecaka, ..ale była działająca, jeśli tylko na tym Ci zależy
miałem identyczną (moja pierwsza), ale sprzedałem, gdy zobaczyłem, że można zrobić mniejszą i mieszczącą się bez problemu do plecaka, ..ale była działająca, jeśli tylko na tym Ci zależy
Nie przewiduję wozić ze sobą pompki do amora :)
Dzięki :) Nie myślałem, że to warte więcej niż 30zł :D Nie znam się na utracie wartości :razz:
Nie napisałem ile to jest warte, tylko za ile możesz SPRÓBOWAĆ to sprzedać. Wtedy rynek zweryfikuje ile to warte ;)
bardzo rzadkie zjawisko,.. Moon na wybiegu :???:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/k7hwN1r-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/k7hwN1r.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/9dGmqMi-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/9dGmqMi.jpg)
Robson_87
02-04-2016, 14:29
Hej
Mieliście może styczność z rowerami marki karbon?
Pomagam dziewczynie kupić rower i widziałem w sklepie rower karbon trail b4 za około 1600zl. Cena jak za te komponenty atrakcyjna.
http://www.karbon-rowery.pl/rowery/trail-b4,produkt-29
Budżet na rower około 1300-1500 zł mamy więc szału nie ma ale coś w miarę rozsądnego można kupić.
Rower do rekreacyjnej jazdy.
Karbon z alu, najs. Musze czarnucha nazwac aluminium wiec skoro jest z karbonu.
Rafał_Sz
02-04-2016, 20:28
Karbon z alu, najs. Musze czarnucha nazwac aluminium wiec skoro jest z karbonu.
Przeczytaj o firmie:
Sprawdzone i trwałe komponenty oraz wyprostowana pozycja
Która babka tego by nie chciała?
:mrgreen:
Klamoty za wyczesane, to raczej nie są w tym roweru. W innych za taką kwotę, też pewnie nic lepszego nie ma. Jak się podoba i nie przekracza masy startowej 1t, pasuje rozmiarowo to brać. Cudów się jednak nie spodziewaj.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/GvDxfTC-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/GvDxfTC.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/MW9pCM3-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MW9pCM3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/IboqqrC-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/IboqqrC.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/xfKdj5v-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/xfKdj5v.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/whr8wUM-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/whr8wUM.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/FyV2NnT-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/FyV2NnT.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/E68jYjO-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/E68jYjO.jpg)
chudeusz
02-04-2016, 22:16
Anton pikne foty jak zawsze.
i śniegu trochu znalazłem :d
chudeusz
02-04-2016, 22:30
Całkiem trochu sporo ;).
nikoniarz
02-04-2016, 22:33
Na drugiej fotce biały szczyt Babiej czy Pilska? Bo wygląda mi to na widok w kierunku Jeziora Żywieckiego...
Trójeczka gdzieś z obrzeży Klimczoka?
Czwórka "pachnie" mi końcowym podejściem od strony Ostrego. Cały podjazd to szeroki szuter, ale końcówka niestety stroma i kamienista.
Piątka to chyba prawie z tego samego miejsca co czwórka...
Ciekawe czy coś zgadłem :D
na drugim Babia
trójka czerwony z bystrej na marugę sama końcówka - boczna droga
czwórka to samo 50 m wyżej
piątka to samo kolejne 50 m wyżej ;)
tu masz rejestr trasy: https://www.strava.com/activities/533711657
nikoniarz
02-04-2016, 22:54
Jednak do udziału w "Jaka to melodia" muszę jeszcze poćwiczyć... Ale dzięki za rejestr- będę musiał to pyknąć jak będzie okazja bo wygląda ciekawie.
Ma ktoś z Was konto na http://www.forumrowerowe.org/ ?
"Zgubiłem" hasło do konta, bo dawno się nie logowałem, a przy próbie odzyskania hasła nic nie przychodzi mi na maila (uprzedzę sugestie - w folderze spam też nic nie ma).
Może ktoś sprawdzić u siebie?
Może ktoś sprawdzić u siebie?
Co prawda nie mam konta na tamtym forum, ale sprawdziłem i Twoje hasło nie przyszło na mojego mejla. W spamie też nie ma.
Co prawda nie mam konta na tamtym forum, ale sprawdziłem i Twoje hasło nie przyszło na mojego mejla. W spamie też nie ma.
Chyba oczywiste jest, że chciałbym by ktoś sprawdził odzyskiwanie hasła dla swojego konta, a nie mojego. Brawa za błyskotliwość...
To bylo blyskotliwe. Brawa dla Tomka.
chudeusz
03-04-2016, 10:59
Na mojego maila też Twoje hasło nie przyszło ;)... Za to własne hasło daje się odzyskać bez problemu. Mail dochodzi natychmiast po zgłoszeniu.
Na mojego maila też Twoje hasło nie przyszło ;)... Za to własne hasło daje się odzyskać bez problemu. Mail dochodzi natychmiast po zgłoszeniu.
Dzięki :)
Po miesiącach ciemnych i chłodnych, warunki do jazdy wróciły w wielkim stylu. Dziś pozwoliłem sobie nowe krótkie gacie wypróbować i wystawiłem łydy swe kosmate na słońce.
Gacie OK, tylko pampers musi się ubić, bo jest nierówno i obciera nabiał póki co. Dobrze, że tylko jedne spodenki z takim akurat pampersem kupiłem.
Za 2 tygodnie zaczynam sezon, może noga przestanie boleć. Jednak z dzisiejszych obserwacji wnioskuję, że jeździ o wiele więcej ludzi niż we wcześniejszych latach.
To normalne na wiosnę, ludzie mają głód roweru i jeżdżą wszyscy. Przejazd przez miasto czasami robi się problematyczny. Za kilka tygodni wszytko wróci do normy.
nikoniarz
03-04-2016, 19:32
Za 2 tygodnie zaczynam sezon, może noga przestanie boleć. Jednak z dzisiejszych obserwacji wnioskuję, że jeździ o wiele więcej ludzi niż we wcześniejszych latach.
Tendencja wzrostowa jest od kilkunastu lat :)
Nie tylko rowerze obudziły się z zimowego letargu. Wyjechały również motóry. W tym mój kumpel z szkolnej ławki. Niestety wyjechał ostatni raz ;(
schwepes
03-04-2016, 20:21
shao, czy Ty chcesz zostać ambasadorem zwift'a? ;)
to zwift jest ambasadorem szao
piknie Panie chaos tam macie, tylko ludziów, jak mrówków ;)
deszedły mnie słuchy, że z "dzielni" jakes trasy nowe planujo i że kolej zwaną linowa, ma do rowerzów przystosowaną być lepiej
to będzieta mieć Kolejowom Liniem Rowerzowom na dzielni :)
dla tyk, co kcą wiela razy w ciągu dnia :)
..no więc przewietrzon w końcu Muna ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/NgQacLi-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/NgQacLi.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/XNASViS-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/XNASViS.jpg)
..pasuje małemu, jak ulał ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/DHi0i7Z-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/DHi0i7Z.jpg)
shao, czy Ty chcesz zostać ambasadorem zwift'a? ;)
:mrgreen: Jak beda placic to uaj not... ale na razie nie placa ;)
to zwift jest ambasadorem szao
Anton Ty to sie znasz jednak! :twisted:
To normalne na wiosnę, ludzie mają głód roweru i jeżdżą wszyscy. Przejazd przez miasto czasami robi się problematyczny. Za kilka tygodni wszytko wróci do normy.
Dlatego ja kręcę w jeno nocy - ogólnie mniej ludziów, nie mówiąc o blaszakach a i nie jest tak gorąco, z plusów ujemnych to tylko to, że nic nie widać :)
Co Wy wiecie o jezdzie z blaszakami... :twisted:
Co Wy wiecie o jezdzie z blaszakami... :twisted:
Toć napisałem, że w nocy ich nie ma więc ja nie "znaju" ;)
Ps. Bo u nas mniej człowieków :)
Teraz na kazdym rogu policjant i haltuja wszystko co sie rusza. Strach jezdzic.
Teraz na kazdym rogu policjant i haltuja wszystko co sie rusza. Strach jezdzic.
Niemożliwe, władza postanowiła zapanować nad tym chaosem? Ogarniają w ogóle kuwetę?
Pewnie brakuje im kasy. Cos tam ogarniaja ale czasem to wyglada tak, ze dostali rozkaz, ale nie dostali wytycznych jak go wykonac czyli potrafia wybiec na ulice probujac chwycic Cie za reke (mnie sie nie trafilo ale kumplowi juz tak, nie mowiac o skuterowcach ale tych to sam bym lapal).
Ogolnie pierwszego weekendu statsy byly mniej wiecej takie:
21k nielegalnie zaparkowanych aut
ponad 3000 skuterowcow i rowerowcow ukaranych mandatami (glownie za jazde na czerwonym, nie po pasie dla rowerow, pod prad, etc).
Wspominaja o jednej akcji gdzie laska na ebajku leciala na czerwonym, policjant ja zlapal, ta sie wkur$#@@ i go kopnela za co zostala ukarana mandatem 50RMB (~28zl). :twisted:
Glownie mandaty od 20 do 200RMB, ale wiekszosc tych co lataja rowerem/skuterem odczuje wiec moze sie naucza kiedys, ze sie nie lamie przepisow drogowych i jezdzi jak ja z Toba - grzecznie :roll:
Problem jest taki, ze to co nauczylem sie wczesniej jezeli chodzi o jazde w miescie teraz trzeba troche zaktualizowac bo kontrole robia troche zamieszania i ludzie reaguja dziwnie wiec jest troche bardziej niebezpiecznie.
Wszyscy sie wystraszyli policji?
Raczej pomysłu karty rowerowej jak się nie ma prawa jazdy :mrgreen:
Raczej pomysłu karty rowerowej jak się nie ma prawa jazdy :mrgreen:
Pewnikiem...
PS. Trza pomyśleć nad nową kieszonką do noszenia tychże papierków ;)
zawsze se można wytatuować kartę rowerową. Wtedy nawet po pijaku jej nie będą mogli odebrać.
Znaczy gorzej jak faktycznie odbiorą z kawałkiem skóry ;)
Karta rowerowa to za malo, zeby cos sie zmienilo. Tak naprawde o jezdzeniu rowerem powinno edukowac sie wszystkich, a nie tylko przyszlych jezdzaczy rowerowych. W koncu wychodzac na ulice wkracza sie w pewien ekosystem gdzie trzeba skupic sie na wielu rzeczach - ludzie, rowery, auta, przepisy jako takie, etc.
Albo wpadajcie do mnie, jak nie zostaniecie zlapani to mozna robic co sie chce :twisted:
No to robimy zgrupkę w Kitaju w ramach kursu poruszania się po mieście - ofkors dojazd rowerami ;)
Ps. I jak tu żyć - miało lać od kilku dni więc rower w serwisie a tu deszczu ani kropli...
Chyba kurs przetrwania. U nas też jest niezły "survival" wiec po co się spinać :) Raz już kolarze stanowili wiekszościową grupę w zakładach penitencjarnych. Dojna zmiana chce podtrzymać tą tradycję. A i parę stołków się przy okazji zorganizuje.
Panowie, o co chodzi z piastą SRAM Automatix?
MadOnion
08-04-2016, 14:27
A może coś pofalowanego ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/1988442djxuixeum3bb25096216664_d0e95197e-1.jpg
źródło (http://fstatic2.mtb-news.de/f3/19/1988/1988442-djxuixeum3bb-25096216664_d0e95197e2_o-large.jpg)
I hydraulika ; )
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/1988448r1w3m7eqb4vp25726621885_1dfb32d0e-1.jpg
źródło (http://fstatic0.mtb-news.de/f3/19/1988/1988448-r1w3m7eqb4vp-25726621885_1dfb32d0ea_o-large.jpg)
Szosa dla młodego zakupiona :-)
Jazda testowa też już zrobiona:-), maszyna sama jedzie, a syn zachwycony i to najważniejsze :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/1aa97f48019f3478679c0e427257e6fa-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160408/1aa97f48019f3478679c0e427257e6fa.jpg)
Troche mala x milion ta szosa. I gdzie szosowe buty? Co Ty chcesz drugiego komornika hodowac co lamie wszystkie reguly mody kolarskiej?! :twisted:
:mrgreen:
Gratulacje!
Wrzucilem mikroupgrejd do roweru:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/ixZRsD-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/922/ixZRsD.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/fZVk8Q-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/923/fZVk8Q.jpg)
I kupilem se rurkie striptizerska (a nawet nie tyle kupilem co dostalem bo kumpel zaplacil i nie chcial kasy :mrgreen:) bo nie mam miejsca na rowery:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/HZfgQx-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/923/HZfgQx.jpg)
Od trzech dni sie nie rozpadlo wiec raczej jest ok ;) Topeak byl za 600pln, to kosztowalo 70 :twisted:
schwepes
09-04-2016, 11:56
shao, to forum fotograficzne, więc byś się trochę postarał :P
ale kółka miód! :)
Shao szosa jest odpowiednia do jego wzrostu;-)
Nie kupię mu przecież szosy na kołach 28 cali przy wzroście 135 cm ;-)
Jak podrośnie dostanie większą.
chudeusz
09-04-2016, 12:19
Najważniejsze, że młody zachwycony. Gratuluję zakupu ;).... młodego też :)
shao, to forum fotograficzne, więc byś się trochę postarał :P
ale kółka miód! :)
Pozniej zrobie jakies lepsze bo to robione kielbasa z biedronki, zeby bylo widac tylko, ze cos sie zmienilo ;)
Shao szosa jest odpowiednia do jego wzrostu;-)
Nie kupię mu przecież szosy na kołach 28 cali przy wzroście 135 cm ;-)
Jak podrośnie dostanie większą.
Teraz bedzie kradl KOMy komornikowi.
Szosa dla młodego zakupiona :-)
Jazda testowa też już zrobiona:-), maszyna sama jedzie, a syn zachwycony i to najważniejsze :-)
jak tak wcześnie zaczyna treningi, to gościu może czuć się zagrożony ;)
https://www.youtube.com/watch?v=IiPJVYaVEqY
Czytałem kiedyś opis tej wyprawy, Gustav daje radę :-)
A syn kocha rower i cieszy mnie to że ma taką fajną pasję :-)
nikoniarz
09-04-2016, 14:07
Nie kupię mu przecież szosy na kołach 28 cali przy wzroście 135 cm ;-)
Jak podrośnie dostanie większą.
Świetny wybór rozmiaru. Rzadko się zdarza, żeby ktoś dzieciakowi kupił odpowiedni rozmiar, bo "przecież urośnie i poźniej rower będzie za mały)... Ale to, że dzieciak do tego czasu będzie się męczył na za dużym, to pod uwagę się często nie bierze :D
Przymierzaliśmy malutką ramę na kołach 28, ale pomimo tego że odległość w pionie była dobra to już kierownica była na tyle daleko że sylwetka była za bardzo wyciągnięta :-)
Dlatego szukałem sprzętu na małych kołach.
Pojeździ rok, dwa i wymienimy na coś większego :-)
Teraz jeździ po domu bo na zewnątrz pada :-(
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/f78af7a0fd8b96e285de4ca794bbeb7a-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160409/f78af7a0fd8b96e285de4ca794bbeb7a.jpg)
Czytałem kiedyś opis tej wyprawy, Gustav daje radę :-)
A syn kocha rower i cieszy mnie to że ma taką fajną pasję :-)
pewnie, w dzisiejszych czasach wiadomo co wiedzie prym atrakcyjności dla młodego pokolenia, więc tym bardziej pielęgnuj to zamiłowanie syna, jak się tylko da
Jarek to kup mu wahoo kickr. :twisted:
Klasyk.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/16270cee88cda9ad72459d77a721b773-1.jpg
źródło (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/16/27/0c/16270cee88cda9ad72459d77a721b773.jpg)
(Ty tez nie bedziesz mial pieniedzy, w ogole).
Panowie czy ktoś miał/testował Treka Emonda 5? Chodzi mo karbonową ramę a właściwie jej trwałość... bowiem strasznie to lekkie... strach na to wsiąść...
Sa lzejsze i ludzie jezdza, nie marudz :twisted:
Jakby miala sie polamac pod takimi jak Ty to by jej nie sprzedawali.
Jam gruby dlatego mam obawy :)
Chodzi mo karbonową ramę a właściwie jej trwałość... bowiem strasznie to lekkie... strach na to wsiąść...
wprawdzie to inna dyscyplina, ale mówi co nieco, o wytrzymałości carbonu ;)
https://www.youtube.com/watch?v=vT17vWFkl_w&nohtml5=False
już nie wspominając tego ...
https://www.youtube.com/watch?v=OcT-2yx0CCc&nohtml5=False
nikoniarz
09-04-2016, 19:20
Nie ma co zbytnio porównywać carbonu "konsumenckiego" do tego stosowanego w czołowych teamach F1... Nie twierdzę, że jest zły, ale nie należy zapominać, że carbon carbonowi nierówny... Co zresztą dotyczy nie tylko jego
Nie ma co zbytnio porównywać carbonu "konsumenckiego" do tego stosowanego w czołowych teamach F1... Nie twierdzę, że jest zły, ale nie należy zapominać, że carbon carbonowi nierówny... Co zresztą dotyczy nie tylko jego
zgadza się, stąd to "przymrużenie oka"
niedawno oglądałem w TV o producencie GoreTexu, okazało się, że cena 1szt. kurtki zamówionej przez US Army u producenta (a zamówienie hurtowe, liczone w setkach-jeśli nie tys. kurtek), wynosiła ponad 1tys. zielonych. Teraz patrząc na ceny kurtek z GoreTexu w naszych sklepach, daje do myślenia, co oni tam dają za gatunek tej membrany.. :)
@Jarek, to teraz będziesz miał co robić by młodego dogonić :) Tak trzymać.
Mój młodszy na razie się nie może przekonać do roweru z pedziami :) na razie pogina na biegowym.
@Szao - myślałem że zmieniłeś odcień czarnego w rowerzu. Rura daje radę.
@ ja. Po zmianie ramy musiałem zamontować suport press fit. Oczywiście w wersji plastikowej i trzeszczącej. Wytrzymałem 3 miesiące i w końcu po obowiązkowym postoju w urzędzie celnym dotarł suport ameliniowy z żelaznymi łożyskami. Oczywiście klucza tego co trzeba rozmiaru nie miałem, w okolicy też nikt. W okolicznych sklepach też nie więc musiałem se sam taki zmajstrować :)
Jutro jak pogoda pozwoli testy...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/4vhis9-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/4vhis9.jpg)
nikoniarz
09-04-2016, 22:22
Po zmianie ramy musiałem zamontować suport press fit. Oczywiście w wersji plastikowej i trzeszczącej.
Plastikowa (np. suporty GXP) mają ogromną zaletę- przy poprawnym montażu nie trzeszczą, a któreś z kolei wciskanie suportu sprawia, że nie wpada nam on do środka kładąc miskę na mufie :D
nie bardzo wiem jak te plastiki można nieprawidłowo zamontować, bo to prawie samo wchodzi w mufę. Ja miałem szimano i po 100km i pierwszym wzniesieniu (u nas nie ma górek :) ) zatrzeszczało i tak zostało.
Kombinowałem na sucho i ze smarowidłami i tak dalej trzeszczało. Mam nadzieję, że nowe cudo będzie ciche.
nikoniarz
09-04-2016, 23:00
nie bardzo wiem jak te plastiki można nieprawidłowo zamontować, bo to prawie samo wchodzi w mufę. Ja miałem szimano i po 100km i pierwszym wzniesieniu (u nas nie ma górek :) ) zatrzeszczało i tak zostało.
Kombinowałem na sucho i ze smarowidłami i tak dalej trzeszczało. Mam nadzieję, że nowe cudo będzie ciche.
Nie miałem kontaktu z shimano, ale uwierz, że wszystko można zrobić nieprawidłowo. Niewykluczone, że skoro trzeszczało pomimo czyszczenia/smarowania powierzchni połączenia, to dźwięk mógł wydobywać się z innego miejsca- może z samych łożysk, może z połączenia osi z łożyskiem (w co wątpię bo pewnie również czyściłeś i smarowałeś)... Poza tym- tworzywo zwykle mniej trzeszczy. Mało trzeszczy też połączenie stal/alu. Najbardziej trzeszczy alu/alu.
gdzieś na forum o rowerach czytałem, że łożyska się potrafią odkształcać w czasie kręcenia w tych plastikowych obudowach i może to mi trzeszczało. Tu mam nadzieję, że teraz to wszystko będzie mocniejsze i mniej podatne na odkształcenia. Za jakiś czas zdam relację czy w topiłem parę złotych w aluminiowe cudo czy nie. W poprzednich ramach/rowerach jak miałem połączenia alu/alu nic takiego się nie działo. Dopiero press fity w połączeniu plastik/plastik uprzykrzały radość z jazdy.
A że wszystko można zrobić nieprawidłowo to wiem. Ostatnio zapomniałem zamontować skimmer w optyce jonowej i mi próżnia siadała :D
nikoniarz
09-04-2016, 23:22
Wtopić raczej nie wtopiłeś. Jeśli nie wyciskasz często suportu to nie ma powodów do niepokoju. A jaki to jest pressfit plastik/plastik? Mufę masz plastikową?
no plastikową. Bo rama to karbon z żywicą. A press fit też był plastikowy w wersji poli cośtam. Sam plastik :)
nikoniarz
09-04-2016, 23:37
Mogę Cię zapewnić, że łożyska miałeś na bank metalowe :D Faktem jest, że obudowa plastikowa staje się popularna by nie męczyć mufy. Taniej kupić suport niż ramę. Może do połączenia carbon/plastik potrzebna jest jakaś pasta? Tak czy siak pressfity to zaleta przede wszystkim dla producentów. Jedna operacja przy produkcji ram mniej (gwintowanie) jak i przy produkcji suportów (też gwintowanie). Biorąc pod uwagę ile to zajmuje czasu (maszynowo) oraz cenę narzędzi i mnożąc to przez ilość ram, oszczędności są bardzo duże. Poza tym- wkręcić krzywo suport to trzeba się postarać dość mocno. W przypadku pressfita trzeba się dość mocno postarać, aby zrobić to idealnie. Każde nieosiowe wciśnięcie to szybsze zużycie łożysk. A szybsze zużycie to kolejna sprzedana sztuka :D
@ ja. Po zmianie ramy musiałem zamontować suport press fit. Oczywiście w wersji plastikowej i trzeszczącej. Wytrzymałem 3 miesiące i w końcu po obowiązkowym postoju w urzędzie celnym dotarł suport ameliniowy z żelaznymi łożyskami. Oczywiście klucza tego co trzeba rozmiaru nie miałem, w okolicy też nikt. W okolicznych sklepach też nie więc musiałem se sam taki zmajstrować :)
Jutro jak pogoda pozwoli testy...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/4vhis9-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/4vhis9.jpg)
Trza se było distalem albo inną kropelką posmarować. Taki urok wungła. Jutro nie sprawdzisz, bo będzie padać i ci amelinum w nowym skiśnie :)
Trza se było distalem albo inną kropelką posmarować. Taki urok wungła. Jutro nie sprawdzisz, bo będzie padać i ci amelinum w nowym skiśnie :)
Te nie bądź taki mondry :)
Jutro muszę coś pojeździć bo mnie plecy napierdzielają a zwykle przechodzi jak bardziej niż plecy bolą nogi :)
Sie dawno nie pokazywałeś, a kilometry bijesz jak pianę z jaj :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Mogę Cię zapewnić, że łożyska miałeś na bank metalowe :D Faktem jest, że obudowa plastikowa staje się popularna by nie męczyć mufy. Taniej kupić suport niż ramę. Może do połączenia carbon/plastik potrzebna jest jakaś pasta? Tak czy siak pressfity to zaleta przede wszystkim dla producentów. Jedna operacja przy produkcji ram mniej (gwintowanie) jak i przy produkcji suportów (też gwintowanie). Biorąc pod uwagę ile to zajmuje czasu (maszynowo) oraz cenę narzędzi i mnożąc to przez ilość ram, oszczędności są bardzo duże. Poza tym- wkręcić krzywo suport to trzeba się postarać dość mocno. W przypadku pressfita trzeba się dość mocno postarać, aby zrobić to idealnie. Każde nieosiowe wciśnięcie to szybsze zużycie łożysk. A szybsze zużycie to kolejna sprzedana sztuka :D
To że łożyska z metalu to wiem :)
problem z nimi w opcji plastik obudowa, plastik rama taki, że pod wpływem siły może dochodzić do odkształcenia łożyska i jego chwilowego zatrzymania. Pewnie wtedy pojawia się trzeszczenie.
Dowodem na zatrzymanie łożyska jest delikatne przeszlifowanie osi korby w miejscu tegoż łożyska. Podobnie jak przy starych zjechanych suportach. I to zaszlifowanie ostatnio zauważyłem.
Mam nadzieję, że metalowy suport doda trochę sztywności łożyskom jak viagra staruszkom :D
Na plecy, to nie musisz na rowerz. Jutro u mnie w fabryce, parę ton do przewalenia jest. Na pewno pomoże.
A nie byłem, bo nic nie spsułem ostatnio, a na picie czasu brak. Może na picie by jeszcze się znalazł, gorzej z powrotem do stanu używalności :)
no plecy to mnie o tych ton bolą.
Wszak wiosna i trza trawniki do stanu zielonego doprowadzić, a mam na razie sam piach.
nikoniarz
10-04-2016, 06:18
Te Dowodem na zatrzymanie łożyska jest delikatne przeszlifowanie osi korby w miejscu tegoż łożyska. Podobnie jak przy starych zjechanych suportach. I to zaszlifowanie ostatnio zauważyłem
Przytarta os to dowod na prace osi w lozysku spowodowane mikroskopijnymi ruchami poprzecznymi osi (zbyt slabe dokrecenie). Wlasnie z tego powodu trzeszczy bo os starla sie troszeczke (i lozysko rowniez) i calosc pracuje sobie minimalnie generujac trzaski. O obrocie zatrzymanego lozyska na osi zapomnij:)
Grzechu co Ty taki inzynier? Prawie jak Anton - co dotknie to zepsuje ;)
Pressfity to ZUO. Nawet w czarnuchu mam BSA :twisted: To oczywiscie ogranicza mnie z wyborem korb ze wzgledu na rozmiar oski, ale i tak siedze w Campagnolo wiec nie ma problemu. Mialem dzisiaj testowac kolka i krasc KOMy ale wstalem pozno i mi sie nie chcialo ;) wiec strzele zwifta za chwile i ide na BBQ polaczone z oglaraniem Paris-Roubaix :twisted:
psucie to juz przeszłość
właśnie w moim nowym rowerze wymieniłem korbę, zębatki, manetki, linki, przedni przerzutnik, kierownicę, hample łącznie z przelaniem płynu, regulacje,
czas na testy
schwepes
10-04-2016, 10:04
właśnie w moim nowym rowerze wymieniłem korbę, zębatki, manetki, linki, przedni przerzutnik, kierownicę, hample łącznie z przelaniem płynu, regulacje,
ja też tak robię, tylko wtedy jeszcze zmieniam ramę i koła :D
Przytarta os to dowod na prace osi w lozysku spowodowane mikroskopijnymi ruchami poprzecznymi osi (zbyt slabe dokrecenie). Wlasnie z tego powodu trzeszczy bo os starla sie troszeczke (i lozysko rowniez) i calosc pracuje sobie minimalnie generujac trzaski. O obrocie zatrzymanego lozyska na osi zapomnij:)
Nie zgadzam się z taką diagnozą. Ośka nie miała szans się poruszać poprzecznie z dwóch powodów. Pierwszy była dokręcona tak mocno by nie powodować oporu na łożyskach. Dwa siły poprzeczne działające na oś są niewspółmiernie małe do tego co idzie w poprzek. Trzy, nie ten kierunek zarysowań. I teraz jak obudowa łożyska jest słaba (czyt. plastikowa) dochodzi do jej odkształcenia i zatrzymania łożyska. Sprawdź se jak słabo wystarczy takie łożysko ścisnąć by je przyblokować. Moim zdaniem cały problem się rozbija o słabą obudowę tych łożysk a nie niedokręcenie śrubki.
@Shao, ja to inżynier z urodzenia :)
@Chaos - to nie wymieniłeś tylko ramy, kół i siodełka :)
Panowie czy ktoś miał/testował Treka Emonda 5? Chodzi mo karbonową ramę a właściwie jej trwałość... bowiem strasznie to lekkie... strach na to wsiąść...
Jeździłem na którejś Emondzie, ale nie pamiętam który to był model. Sprawdzić? :)
Jeździłem na którejś Emondzie, ale nie pamiętam który to był model. Sprawdzić? :)
Chętnie... :)
Ps. Już za chwilkę, już za momencik i zaczynie się 7h piekła...
Taki był (http://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-szosowe/rowery-szosowe-wy%C5%9Bcigowe/%C3%A9monda/%C3%A9monda-s-6/p/1441600-2016) :)
Ps. Już za chwilkę, już za momencik i zaczynie się 7h piekła...
Hę?
@Chaos - to nie wymieniłeś tylko ramy, kół i siodełka :)
koła zaplótł serwis i zamleczył przy okazji
siodło muszę zanabyć
nikoniarz
10-04-2016, 12:00
Nie zgadzam się z taką diagnozą.
Nie oczekuję tego. Piszę to z perspektywy naprawy setki rowerów. I żebym nie został źle zrozumiany- ja nie próbuję Cię przekonać do mojej racji, a jedynie przedstawiam swój punkt widzenia.
Ośka nie miała szans się poruszać poprzecznie z dwóch powodów. Pierwszy była dokręcona tak mocno by nie powodować oporu na łożyskach. Dwa siły poprzeczne działające na oś są niewspółmiernie małe do tego co idzie w poprzek.
Ma szanse. To nie jest sztywna konstrukcja w której nie ma mikronowych ruchów. Nawet w nietrzeszczących korbach występuje po pewnym czasie zarysowanie powierzchni osi przylegającej do łożyska co potwierdza iż nie jest to idealnie sztywne połączenie.
Trzy, nie ten kierunek zarysowań. I teraz jak obudowa łożyska jest słaba (czyt. plastikowa) dochodzi do jej odkształcenia i zatrzymania łożyska. Sprawdź se jak słabo wystarczy takie łożysko ścisnąć by je przyblokować.
Tylko Ty podczas jazdy nie ściskasz łożyska :) Wątpię, by podczas jazdy tak mocno odkształcić łożysko aby ono się zablokowało i obróciło na osi, szczególnie że ono lekko na osi nie siedzi i mniejsze tarcie dadzą ściśnięte kulki które z dużym oporem, ale się przekręcą. Zresztą wystarczy porównać różnicę powierzchni styku kulek z bieżnią oraz bieżni z osią by stwierdzić gdzie będzie większe tarcie. Pod tak silnym naciskiem jak pedałowanie kulki się przeturlaja i nie pociągną za sobą bieżni właśnie ze względu na różnicę w tarciu wynikającej z powierzchni styku.
Moim zdaniem cały problem się rozbija o słabą obudowę tych łożysk a nie niedokręcenie śrubki.
A moim zdaniem nie bo masa ludzi używa plastikowego osadzenia pressfitów (właśnie ze względu na bezpieczeństwo mufy) a mało kto ma problem. Może niejasno napisałem- pisząc o przyczynie zbyt słabego skręcenia nie miałem na myśli, że to definitywnie wina tego. To z mojego doświadczenia najczęstsza przyczyna trzeszczenia bez względu czy osadzenie jest stalowe, aluminiowe czy plastikowe. Druga przyczyna to złe osadzenie samych łożysk. Zwykle gdy już ktoś grzebał przy wymianie, ale zdarza się też fabrycznie- w końcu każdemu zdarza się popełnić błąd. Poza tym mam świadomość, że w Twoim przypadku trzeszczenie może wynikać z czegoś innego gdyż po prostu nie słyszałem jak trzeszczy, nie widziałem jak to wygląda, nie wiem jak było zmontowane. Ale w blokowanie się łożyska jakoś nie wierzę.
Nowy suport może nie trzeszczeć bo nic się nie będzie blokować (Twoja wersja) jak i może nie trzeszczeć bo zostanie być może ciut inaczej zamontowany a poza tym wewnętrzna bieżnia osadzenia łożyska na osi jest nowa, więc nie wytarta i ciaśniejsza (moja wersja).
superkomornik
10-04-2016, 12:08
Chętnie... :)
Ps. Już za chwilkę, już za momencik i zaczynie się 7h piekła...
A ma ktoś jakiś link do streamingu? Bo pogoda taka że zostaje gapienie się w szklany ekran...
chudeusz
10-04-2016, 12:11
Streaming na Eurosporcie :P. Dwie minuty relacji, pięć minut reklam.... I tak na zmianę....
schwepes
10-04-2016, 12:36
Panowie czy ktoś miał/testował Treka Emonda 5? Chodzi mo karbonową ramę a właściwie jej trwałość... bowiem strasznie to lekkie... strach na to wsiąść...
Użytkuję ramę o tej samej wadze co Emonda (SuperSix EVO hi-mod). Nic się nie dzieje. Jeżdżę także na MTB którego rama waży poniżej 1100g i także nic się nie dzieje. Jeśli jesteś w limicie wagowym przewidzianym dla roweru, możesz kupować w ciemno.
Włókno węglowe generalnie ma lepsze właściwości zmęczeniowe niż aluminium czy stal, więc pod względem żywotności karbonu bym się nie bał.
superkomornik
10-04-2016, 12:57
Streaming na Eurosporcie :P. Dwie minuty relacji, pięć minut reklam.... I tak na zmianę....
To pakuje browary i jadę do Ciebie ;)
chudeusz
10-04-2016, 13:08
Wpadaj śmiało ;)
Dzięki za podpowiedzi. S6tka ładna, ja mam możliwość wyrwania s5.
Ps. Piekło - 7h przed tv. Ciężko wytrzymać. ;)
Ehhhh... Szkoda Spartakusa, Boonen też nie dał rady :(
chudeusz
10-04-2016, 19:26
Co się dziwić? Ja ledwo dałem radę to oglądać tyle godzin ;).
ej, a jaki smar najlepiej użyć do amora ?
chcę podnieś uszczelki kurzowe i nawalić tam jakiegoś smalcu, jakiego ?
nikoniarz
10-04-2016, 20:05
ej, a jaki smar najlepiej użyć do amora ?
chcę podnieś uszczelki kurzowe i nawalić tam jakiegoś smalcu, jakiego ?
Co to za widelczyk?
nikoniarz
10-04-2016, 20:48
To ino oliwka na gąbeczki... Ino taka jak "chlupie" w dolnych lagach...
- - - - kolejny post - - - - - -
Revel 15WT, Pike 0w30. Nie wiem co to za wynalazek w Pike bo nie mam u siebie na składzie. Ale trza będzie zakupić bo wypada zmieniać co jakiś czas...
no ale nie chcę rozbierać, chcę tylko z góry ciepnąć jakiś smar pod uszczelkę kurzową, co ciepnąć ?
drugie pytanie:
jak składałem hample (xt) to dokręcenie przewodu wyszło mi trochę pod innym kątem niż fajnie by było, potem zalałem, odpowietrzyłem
teraz wypadało by trochę zmienić kąt przy zacisku, mogę to delikatnie zrobić bez obawy zapowietrzenia ? czy lepiej nie ruszać ?
MadOnion
11-04-2016, 10:56
Anton:
1) smar rsp slick kick
2) możesz śmiało lekko poluzować i obrócić przewód
EDIT:
Moim zdaniem szkoda się męczyć z takim "rzeźbieniem" bo ani tam dokładnie nie posmarujesz a druga sprawa smarowanie w tym miejscu bez oczyszczenia to chyba daremna robota. Wykonanie takiego mini serwisu nie zajmie Ci dużo więcej czasu a przy okazji wymienisz olej, wyczyścisz uszczelki kurzowe no i będziesz mógł je nasączyć olejem a nałożenie nowego smalcu pójdzie o wiele łatwiej.
Twoją metodą możesz skrócić zdecydowanie żywotność uszczelek.
dzięki cebulasty, tak uczynię
MadOnion
11-04-2016, 11:06
Dorzuciłem Edytę ; )
A to w takim razie nawale tam wazeliny a za reszte kupie piwow ;)
krzysztof jot
11-04-2016, 11:37
wprawdzie to inna dyscyplina, ale mówi co nieco, o wytrzymałości carbonu ;)
https://www.youtube.com/watch?v=vT17vWFkl_w&nohtml5=False
już nie wspominając tego ...
https://www.youtube.com/watch?v=OcT-2yx0CCc&nohtml5=False
e tam F1, może jednak zostańmy przy rowerach :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/3915204914_eb61e412bc-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2491/3915204914_eb61e412bc.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/105338774-1.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/_V54WWNeyyp4/S_wH09xiKnI/AAAAAAAACT8/kF6gvQb5V4Q/s1600/105338774.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/IMG_0333-1.jpg
źródło (http://2.bp.blogspot.com/_V54WWNeyyp4/TBZHQDDxUQI/AAAAAAAACYg/figAdIlyxEs/s1600/IMG_0333.jpg)
Z karbonem to jest tak - solidny i mocny ci on jest, pięknie pracuje, elastyczny i daje komfort - ale kruchy bardzo :)
schwepes
11-04-2016, 14:48
Z karbonem to jest tak - solidny i mocny ci on jest, pięknie pracuje, elastyczny i daje komfort - ale kruchy bardzo :)
No to.w końcu elastyczny czy kruchy? Bo jedno przeczy drugiemu :).
Karbon po prostu inaczej ulega zniszczeniu. W przypadku "grubego" dzwona jest duża szansa, że rama aluminiowa "zachowa integralność" tzn. pognie się, ale nie pęknie. Karbon nie odkształci się plastycznie, tylko pęknie. W obu przypadkach rama nie będzie się nadawała do niczego.
nikoniarz
11-04-2016, 16:26
no ale nie chcę rozbierać, chcę tylko z góry ciepnąć jakiś smar pod uszczelkę kurzową, co ciepnąć ?
Odpuść sobie "wiejskie tuningi remontowe". Zrób to jak trzeba- zyskasz poprawną pracę, a i następnym razem później zajrzysz do środka
drugie pytanie:
jak składałem hample (xt) to dokręcenie przewodu wyszło mi trochę pod innym kątem niż fajnie by było, potem zalałem, odpowietrzyłem
teraz wypadało by trochę zmienić kąt przy zacisku, mogę to delikatnie zrobić bez obawy zapowietrzenia ? czy lepiej nie ruszać ?
Musisz popuścić na tyle dużo, żeby przy przekręcaniu banjo nie uszkodzić bardzo delikatnych oringów, i na tyle mało, by nie pociekł płyn.
e tam F1, może jednak zostańmy przy rowerach :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/3915204914_eb61e412bc-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2491/3915204914_eb61e412bc.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/105338774-1.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/_V54WWNeyyp4/S_wH09xiKnI/AAAAAAAACT8/kF6gvQb5V4Q/s1600/105338774.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/IMG_0333-1.jpg
źródło (http://2.bp.blogspot.com/_V54WWNeyyp4/TBZHQDDxUQI/AAAAAAAACYg/figAdIlyxEs/s1600/IMG_0333.jpg)
Z karbonem to jest tak - solidny i mocny ci on jest, pięknie pracuje, elastyczny i daje komfort - ale kruchy bardzo :)
Dokładnie jak już napisano wyżej- albo elastyczny, albo kruchy? Fakty są takie, że to jeden z najlepszych materiałów do produkcji ram rowerowych bo świetnie tłumi w sobie wszelkie uderzenia. Dobry carbon jest dużo lepszy niż dobre aluminium. A powyższe przykłady świadczą o tym, że wszystko można zniszczyć- nie znasz sytuacji w jakich doszło do tych uszkodzeń. Bez problemu można znaleźć takie zdjęcia ram aluminiowych.
Pamietajmy, ze nikt nie napisal, ze karbon jest niezniszczalny. Wszystko jest zniszczalne, zwlaszcza jak sie da to Antonowi albo Grzechowi :twisted:
Lol. Moj brat puscil zdjecie mojego roweru do GCN:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/R4JJaP-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img922/7738/R4JJaP.jpg)
Bede slawniejszy niz Anton :twisted:
wolnyslimak
12-04-2016, 15:13
Dawno mnie nie było na forum ale pozwolę sobie przypomnieć o sobie. Przyczyna to 1: Rychlebskie Ścieżki oraz 2: Napęd 1x10. Może ktoś z Was będzie ciut zainteresowany to zapraszam do polemiki.
1. Rychlebskie Ścieżki
W zeszły weekend znów zawitaliśmy zgrają w to wspaniałe miejsce. Po pierwsze wart odnotowania jest fakt, że są nowe kibelki i prysznice. Dość ważny aspekt dla kogoś, kto jedzie na pole namiotowe. Druga sprawa to sama jazda po ścieżkach. Pół roku temu, kiedy to byłem tam pierwszy raz w życiu, jeżdżąc przeżywałem coś w rodzaju ekstazy. Teraz mimo, że jeździłem szybciej, skakałem dalej i częściej niż za pierwszym razem to sama jazda nie była już tak euforyczna. Było super, zabawa przednia ale to już nie to co za pierwszym razem. Choć śnieg na górze był pewnym zaskoczeniem. Następny cel to Srebrna Góra
2. napęd 1x10
Dlatego o tym piszę gdyż jakiś czas temu przeszedłem ze staroświeckiego 3x9 na 1x10 a Rychleby weryfikują wszystko. W Świętokrzyskich przednia tarcza 32 oraz tył z zakresem 10-42 w zupełności dawał radę. Momentami ciężko ale dawało rade podjechać dość krótkie i sztywne odcinki. Ten kto był w Rychlebach wie jaki podjazd jest ścieżką Dr. Wiessnera, dość sztywno przez 30-40minut podjazdu. Dawałem rade wiechać 2 razy dziennie ale sztywność, szczególnie końcówki traila dawała mi się we znaki. Zatęskniłem na chwilę da malutkiego blatu...:) Jednak na zjazdach nigdzie w zasadzie dołu kasety nie używa się. Nie ma miejsca na prędkości ponad 38-40km/h, więc spokojnie w góry można przedni blat założyć mniejszy, np. 30T a na płaskie tereny zmieniać w 5 minut na 34T. Wrócić do przerzutki przedniej już NIE CHCĘ. Przy blacie Narrow Wide nigdy nie spada łańcuch oraz zapominam o jakimkolwiek przekosie. Łatwość obsługi manetki od regulowanej sztycy oraz prostota systemu przemawia za napędem 1x...
Ot taki mały mój wywód rowerowy. Może komuś się przyda, może nie. Pozdrawiam
nikoniarz
12-04-2016, 16:48
1. Rychlebskie Ścieżki
Druga sprawa to sama jazda po ścieżkach. Pół roku temu, kiedy to byłem tam pierwszy raz w życiu, jeżdżąc przeżywałem coś w rodzaju ekstazy. Teraz mimo, że jeździłem szybciej, skakałem dalej i częściej niż za pierwszym razem to sama jazda nie była już tak euforyczna. Było super, zabawa przednia ale to już nie to co za pierwszym razem.
A jak wtedy Ci pisałem, że z każdym kolejnym wypadem wieje coraz bardziej nudą, to nie chciałeś wierzyć. Pierwszy raz chyba każdy robi wielkie "WOW". To po prostu nowość dla wielu polskich bajkerów, takie można powiedzieć wyidealizowane ścieżki...
MadOnion
12-04-2016, 16:59
Shao Graty!
Rafał_Sz
12-04-2016, 19:52
Dobry carbon jest dużo lepszy niż dobre aluminium.
Mój kumpel, zapalony DeHaelowiec też tak uważał. Raz strzeliła główka ramy, drugi raz wahacz. Za trzecim razem znowu strzeliła główka ramy, razem z kolanem i szczęką. A dodać trzeba, że ten koleś to świr. Jego rowery miały za każdym razem wartość nowego, kompaktowego auta. Dziś jest po którejś tam operacji i na słowo "carbon" robi się blady. Przypadek? Być może.
wolnyslimak
12-04-2016, 21:28
A jak wtedy Ci pisałem, że z każdym kolejnym wypadem wieje coraz bardziej nudą, to nie chciałeś wierzyć. Pierwszy raz chyba każdy robi wielkie "WOW". To po prostu nowość dla wielu polskich bajkerów, takie można powiedzieć wyidealizowane ścieżki...
No coś w tym jest co piszesz. Niby super ale jednak ta przewidywalność jest ... no taka sobie! Choć aby poznać tajniki tej góry trzeba kawał czasu na przystosowanie w zjeździe. To jest ciekawe, że zjazd bardziej męczy niż podjazd. Ot taki ewenement.
nikoniarz
12-04-2016, 22:53
Mój kumpel, zapalony DeHaelowiec też tak uważał. Raz strzeliła główka ramy, drugi raz wahacz. Za trzecim razem znowu strzeliła główka ramy, razem z kolanem i szczęką. A dodać trzeba, że ten koleś to świr. Jego rowery miały za każdym razem wartość nowego, kompaktowego auta. Dziś jest po którejś tam operacji i na słowo "carbon" robi się blady. Przypadek? Być może.
Zastanawiam sie czy jest na rynku konkretna, solidna carbonowa rama DH... Byc moze nie ma gdyz cena zapewne bylaby zaporowa ze wzgledu na ilosc warstw i jakosc wlokien ktore sprostaja tak ekstremalnej odmianie MTB. Pospawac konkretna rame z grubych aluminiowych profili jest duzo latwiej i taniej. Wydaje mi sie ze ceny carbonu sa jeszcze na tyle wysokie ze chyba solidna rama DH bylaby poza zasiegiem wielu osob, a wrecz tylko dla nielicznych.
krzysztof jot
12-04-2016, 23:06
Myślałem że w tej dyskusji speców "elastyczny" zostanie odpowiednio zinterpretowany jak i pojęcie "kruchy".
Może i znajdę podobne zdjęcia połamanych ram alu, jednak nie w sześciu miejscach jedna i tu zastosowanym słowo - kruche, bo aby posprzątać po kraksie potrzebna jest miotełka i szufelka, bo nie ma co zbierać.
Niech se kazdy jezdzi czym chce. A jak ktos lata jak wariat to polamie wszystko, wlacznie ze stalowa kulka. Aerokarbon+Di2 wygralo Paris-Roubaix przed chwila.
Shao prawda ale oni mają kilka ram w sezonie. Kiedyś Huzar pisał że u niego w zespole każdy ma 3 na sezon. Po sezonie podobno na tyle tracą swoje właściwości i sztywność że do zawodowego ścigania się nie nadają ;-)
superkomornik
13-04-2016, 07:05
Niech se kazdy jezdzi czym chce. A jak ktos lata jak wariat to polamie wszystko, wlacznie ze stalowa kulka. Aerokarbon+Di2 wygralo Paris-Roubaix przed chwila.
Może i wygrało tylko po wyścigu pewnie poszło na złom ;) (choć to niezbyt trafne okreslenie, tak jak przy Trabancie :mrgreen:)
Slimak przyjedz do BB polecamy gdzies na magurke zobaczymy jak twoj naped da rade.
No to.w końcu elastyczny czy kruchy? Bo jedno przeczy drugiemu :).
Dokładnie jak już napisano wyżej- albo elastyczny, albo kruchy?
Jedno nie wyklucza drugiego.
Przeciwieństwem elastyczny jest sztywny - nieplastyczny.
Przeciwieństwem kruchego jest niełamliwy - niekruszący się.
Co prawda materiały elastyczne rzadko bywają kruche, lub odwrotnie - kruche rzadko bywają elastyczne, niemniej są wyjątki.
Przykładem materiału elastycznego a kruchego jest... "ciastolina". Kto ma dzieci najpewniej wie. Poddana pewnej sile rozciągającej rwie się. Ściskać można za to bardziej. Formować - praktycznie do woli.
Shao prawda ale oni mają kilka ram w sezonie. Kiedyś Huzar pisał że u niego w zespole każdy ma 3 na sezon. Po sezonie podobno na tyle tracą swoje właściwości i sztywność że do zawodowego ścigania się nie nadają ;-)
Ta tylko tutaj to tylko Lukasz ma takie moce, ze moglby popsuc rower (albo Anton ale to pod domem). Reszta moze se latac na karbonach i rower nawet nie pierdnie. Trast mi.
I elastyczny to bardziej taki, co sie go rozciagnie i wroci do swego rozmiaru bez strzelania, ciastolina tego nie zrobi ;) Jezdzic, nie gadac!
Wyglada na to, ze moj roczny cel zostanie zatrzymany jutro lub pojutrze, wskoczyla powazna okazja, z ktorej mam zamiar skorzystac ale o tym pozniej :twisted:
Wierzę Ci ;-) bo wiem że oni te ramy sprzedają amatorom, a ci jeżdżą na nich jeszce przez długi czas ;-)
MadOnion
13-04-2016, 08:58
2. napęd 1x10
Rychleby zweryfikowały Twój napęd czy nogę ; ) ?
Moim zdaniem ilość przełożeń nie bardzo ma wpływ na pokonanie podjazdu tylko kondycja, siła, technika, opona. Napęd 1x10 jest bardziej ukierunkowany na styl jazdy.
Zawsze gira jest weryfikowana. Komornik robi Rychleby na 53/11.
schwepes
13-04-2016, 09:17
Zastanawiam sie czy jest na rynku konkretna, solidna carbonowa rama DH... Byc moze nie ma gdyz cena zapewne bylaby zaporowa ze wzgledu na ilosc warstw i jakosc wlokien ktore sprostaja tak ekstremalnej odmianie MTB.
Wklejałem juź tutaj filmik z testowania rowerów Santa Cruz. Wszystkie testy wytrzymałościowe, łącznie z prymitywnym waleniem ramą o słup, rama karbonowa zniosła dużo lepiej. Z porządnych karbonowych ram DH masz chociażby speca demo czy treka session. Choć myślę że można by tu wstawić nazwę ramy dowolnego uznanego producenta.
Myślałem że w tej dyskusji speców "elastyczny" zostanie odpowiednio zinterpretowany jak i pojęcie "kruchy".
Może i znajdę podobne zdjęcia połamanych ram alu, jednak nie w sześciu miejscach jedna i tu zastosowanym słowo - kruche, bo aby posprzątać po kraksie potrzebna jest miotełka i szufelka, bo nie ma co zbierać.
To nie jest kruchość. Rama karbonowa potrafi być mega elastyczna. Jedynie zniszczenie ramy następuje w sposób "nagły". Nie ma odkształcenia plastycznego które w przypadku aluminium czy stali powoduje że rama pozostaje w jednym kawałku (co nie oznacza że nadaje się do dalszej eksploatacji, bo jest pogięta)
Shao prawda ale oni mają kilka ram w sezonie. Kiedyś Huzar pisał że u niego w zespole każdy ma 3 na sezon. Po sezonie podobno na tyle tracą swoje właściwości i sztywność że do zawodowego ścigania się nie nadają ;-)
Bullshit. Ale kolarze nie są inżynierami, więc nie drążą takich tematów tylko opowiadają co usłyszą. Pewnie też trochę budują otoczkę swojej "niezwykłości".
Pisałem wcześniej, że karbon nie ulega tak mocno osłabieniu zmęczeniowemu jak aluminium czy stal, więc rama karbonowa, jeśli nie ulegnie wypadkowi, będzie wraz z wiekiem miała względnie lepsze parametry niż konkurencja że stali czy alu. Nie straci wytrzymałości, nie straci sztywności.
Jedno nie wyklucza drugiego.
Przeciwieństwem elastyczny jest sztywny - nieplastyczny.
Przeciwieństwem kruchego jest niełamliwy - niekruszący się.
Co prawda materiały elastyczne rzadko bywają kruche, lub odwrotnie - kruche rzadko bywają elastyczne, niemniej są wyjątki.
Przykładem materiału elastycznego a kruchego jest... "ciastolina". Kto ma dzieci najpewniej wie. Poddana pewnej sile rozciągającej rwie się. Ściskać można za to bardziej. Formować - praktycznie do woli.
To co podałeś jest książkową definicją materiału kruchego - kilkukrotnie większa odporność na ściskanie niż rozciąganie.
wolnyslimak
13-04-2016, 09:26
Slimak przyjedz do BB polecamy gdzies na magurke zobaczymy jak twoj naped da rade.
Przyjadę na bank i dam Ci cynk wcześniej co by się ustawić. Co prawda mam w głowie Srebrną Górę i chyba tam zawitam szybciej niż do Bielska ale kto to wie...
superkomornik
13-04-2016, 09:29
Zawsze gira jest weryfikowana. Komornik robi Rychleby na 53/11.
Tak, jak rower lezy w bagażniku auta.
Jak pisał Ślimak - w Rychlebach nie ma gdzie się rozpędzić więc zjazdy można zrobić bez łańcucha ;). Z ciekawości sprawdziłem i raz miałem 46km/h na liczniku i to tylko na chwilę.
wolnyslimak
13-04-2016, 09:46
Tak, jak rower lezy w bagażniku auta.
Jak pisał Ślimak - w Rychlebach nie ma gdzie się rozpędzić więc zjazdy można zrobić bez łańcucha ;). Z ciekawości sprawdziłem i raz miałem 46km/h na liczniku i to tylko na chwilę.
Dokładnie tak jak piszesz i to taką prędkość pewnie i tak miałeś na szutrowych dojazdówkach. Najszybciej chyba jechałem na pierwszej sekcji Superflow, 37km/h. Końcówka Sjezdy jest też dość szybka, a reszta tras nie ma gdzie dokręcać.
Rychleby zweryfikowały Twój napęd czy nogę ; ) ?
Moim zdaniem ilość przełożeń nie bardzo ma wpływ na pokonanie podjazdu tylko kondycja, siła, technika, opona. Napęd 1x10 jest bardziej ukierunkowany na styl jazdy.
Pewnie, że i noga i napęd. Styl jazdy nie ma tu nic do rzeczy, taki sam miałem przy starym napędzie. Przełożenie napędu przy podjazdach ma konkretne znaczenie. Bo choćbyś miał nogę jak Contador to na 36/36 zajedziesz znacznie bliżej niż na przełożeniu 30/42 jaki sobie teraz zapodałem.
MadOnion
13-04-2016, 10:20
Napęd, napęd ale nie ilość jego przełożeń tylko ratio.
Contador ma słabą nogę ; )
Przełożenie napędu przy podjazdach ma konkretne znaczenie. Bo choćbyś miał nogę jak Contador to na 36/36 zajedziesz znacznie bliżej niż na przełożeniu 30/42 jaki sobie teraz zapodałem.
musiał bym mieć 28 / 42 ;D
MadOnion
13-04-2016, 11:41
ja bym musiał miec 75D ;]
Cebula rob to na ostrym 52/12.
MadOnion
13-04-2016, 11:57
Trail Dr Wiessnera bym zrobił na szosie ; ) ale nie mam szosy i czasu ; )
Shao dawaj Twoje ostre
:twisted:
superkomornik
13-04-2016, 12:23
Cebula, wpadaj to polatamy po wrocławskim wulkanie :)
MadOnion
13-04-2016, 12:30
Gdzie to ? Ślęża ?
W sobotę maraton po "górach" w Miękinii
superkomornik
13-04-2016, 12:41
Yep, Ślęża.
Przez chwilę przeszła mi myśl startu w Bajk Nuda Miękinia ;) ale akurat tego dnia mam robotę w Stroniu Śl.
A dzień później chyba znowu będę atakować Śnieżnik.
Dzisiaj pojechałem z młodym i pierwszy raz na krótko :-)
Widać że szosa robi robotę bo dziś wyszła nam średnia prawie 23km/h :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/29b6ec760d74e2d71a5dd3e6934332dc-2.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160413/29b6ec760d74e2d71a5dd3e6934332dc.jpg)
chudeusz
13-04-2016, 19:34
Ło Pany! :o Brawo dla młodego. Wreszcie Ci trochę średnią podciągnie:D.
superkomornik
13-04-2016, 20:18
O tak, dzisiaj byl wspaniały dzień na jazdę na krótko. A jutro znowu kupa z nieba :|
Przy +10 to sobie może padać. Bywało gorzej.
MadOnion
13-04-2016, 22:21
Jarek graty dla młodego dla starszego tez ;)
co do pogody to działa to tak ze zimą temp. -10 człek się modli kiedy będzie koło zera ;) yeb jest 0 czekamy na + 10 itd.
ostatnio bywało po 20 albo i więcej to ciężko nam dupska ruszyć jak temp. spadnie do około 10 na plusie :P
Jeszcze na dobre nie weszly a juz zawieszaja. Czyzby koniec tarczowek w profesjonalnym kolarstwie szosowym? http://www.thebikecomesfirst.com/uci-suspend-use-of-disc-brakes-in-professional-road-cycling/
Absurdalny jest powód, powinni zakazać jeszcze dróg i rowerów, też powodują urazy podczas kraksy.
MadOnion
14-04-2016, 08:31
Kraksa w peletonie często kończy się lądowaniem na innym rowerze więc ryzyko uszkodzeń ciała jest dużo większe. Szkoda tylko że nie pomyśleli o tym wcześniej.
Widziałem giry tego kolesia po zabiegu wyglądał nieciekawie po Paris Roubaix
Dlatego lepiej robic ITT ;)
Rafał, to jest oczywiste, rower ma wiele wystających elementów, z czego niektóre mają ostre krawędzie. Zębami napędu można zrobić większe kuku niż tarczą i przecież były takie wypadki, a jakoś nie zakazali napędu łańcuchowego, osłon blatu czy łańcucha też jakoś nie widać w peletonie.
Zawsze mozna wrzucic takie cos...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/77805606323063316228.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/81510252424882497121.jpg)
MadOnion
14-04-2016, 09:56
Ten patent chyba nie rozwiązuje tego problemu ; )
Troche rozwiazuje. To rower do bikepolo (gdzie zamiast konia masz rower), oczywiscie patent chroni bardziej tarcze niz czlowieka ale pewno lepiej miec taki gadzet niz nie jak masz komus najechac na gire ;)
EDIT: W sumie to pewno z tym ochraniaczem zamiast ciecia nogi to wybijasz komus zeby ;) o ile jakies Ci zostaly po jezdzie po rubejskiej kostce (nasza wroclawska to maly pikus przy tym, zwlaszcza ta poniemiecka rowna jak stol, polska troche jak diastema).
W Pradze opona 1.4 wpadała mi przerwę między kostkami brukowymi, mało nie glebłem. Zatem wrocławska kostka, nawet ta polska nie jest taka zła.
MadOnion
14-04-2016, 10:46
Już szybciej by się sprawdził patent z motocrossu.
MadOnion
14-04-2016, 22:42
No i mamy XT Di2
To bylo do przewidzenia. Kiedy montujesz?
schwepes
15-04-2016, 06:39
No i mamy XT Di2
Ja nie mam :(, patrzyłem przed chwilą. U mnie wciąż X01. Mam nadzieję, że jeszcze przerzuca biegi..
Poczekaj az SRAM wrzuci eTAP do MTB.
MadOnion
15-04-2016, 08:32
Nie widzę potrzeby zmiany na Di2 :P a jak widzę że montują elektrykę w 1x11 to już całkiem bezsens ; )
w moim następnym rowerze pojawi się raczej XT.
superkomornik
15-04-2016, 08:35
Nie widzę potrzeby zmiany na Di2 :P a jak widzę że montują elektrykę w 1x11 to już całkiem bezsens ; )
w moim następnym rowerze pojawi się raczej XT.
Cebula, w szosie nie montuje się XT :mrgreen:
nikoniarz
15-04-2016, 08:35
XT i SLX maja bardzo dobry stosunek jakosci do ceny.
MadOnion
15-04-2016, 08:43
Dlaczego nie zamontować XT w szosie ; ) ? A swoją drogą to mojemu Wilierowi daleko do szosy ; )
Kolejny zakup to będzie raczej MTB ;]
Tak właśnie się zastanawiam czy Shimano nie strzela sobie w kolano takim Xt i XT Di2
superkomornik
15-04-2016, 08:50
A w Wilierze co masz tera wsadzone, Tourneya? :>
Dlaczego nie zamontować XT w szosie ; ) ? A swoją drogą to mojemu Wilierowi daleko do szosy ; )
Kolejny zakup to będzie raczej MTB ;]
Tak właśnie się zastanawiam czy Shimano nie strzela sobie w kolano takim Xt i XT Di2
Mozna montowac, tylko z przodu zebow brakuje :razz: Ale kumpel w touringu ma np. 105 wrzucone + diskbrejki i 11-42 kasete wiec pomiksowane.
MadOnion
15-04-2016, 08:55
Altus C10
Ja w miejskim też mam pomieszane. Korbą Alfine, kaseta ultegra, łańcuch XT, przerzutką 105 z wózkiem SS, manetki Deore.
MadOnion
15-04-2016, 10:19
Tomek Twój rower niebawem stanie! Kupuj Di2 :twisted:
W ten weekend, ponieważ ma być pogoda z dupy, to zamierzam go w końcu umyć oraz wymienić kasetę i łańcuch, plus chyba gabażnik.
U mnie tez pogoda z dupy. Dzisiaj byl pierwszy dzien bez jezdzenia rowerem (jako, ze wspominalem ze zmienily mi sie plany i musze odpoczac bo w niedziele musze trzasnac testa, kazali mi przyniesc worek bo raczej bede rzygal, ale chyba nie wiedza z kim maja do czynienia :twisted:). Dziwnie jakos takos bez jedzenia po 105 dniach pod rzad...
chudeusz
15-04-2016, 17:09
U mnie tysz leje :|. Nici z roweru dzisiaj a i w weekend nie zapowiada się żebym pokręcił :(
superkomornik
15-04-2016, 18:27
Chudesz - pakuj auto na niedzielę i leć ze mną w góry :) tam ma nie padać :D
chudeusz
15-04-2016, 19:13
W niedzielę będę raczej niedysponowany :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/Z8MCwuw-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Z8MCwuw.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/MKorSWU-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MKorSWU.jpg)
drugie podejście do Reginki ?
Jutro wielki dzien, bede rzygal dalej niz widzial. Trzymajcie kciuki. Amen.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.