Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
Tak, wersja angielska czyli zamienione hamulce. Oni musza mięc wszystko na odwrót ;)
Poprostu hamulec przedni jest po tej samej stronie co w motorach (tak zeby sie angolom nie pomieszalo) ;)
Sent from my LG-H815 using Tapatalk
Wszystko zależy od ramy, bo wideł i tak masz pod 29". Z naszych testów które żeśmy przeprowadzali z kumplami dawno temu we Wro, to w ramie i widelcu 26" mieszczą się koła z oponą 28 mm. Większe opony to już loteria.
Widel to ja wiem jaki mam, ale wlasnie chodzilo glownie o rame. Trzeba bedzie zrobic dokladniejsze pomiary.
krzysztof jot
11-06-2016, 17:39
w tematyce bezpieczeństwa..
mam nowy garnek, lekki i niedrogi
Lekkość konstrukcji uzyskano poprzez zmniejszenie grubości ....
I bardziej niz norma interesuje mnie ta waga, i system dopasowania.
Waga 252g w rozmiarze do 61cm, system dopasowania za pomocą pokrętła (obwód) i głębokości na takie plastikowe zatrzaski, Ciekawym patentem jest klamerka/szybkozamykacz na pasku pod brodą, za pomocą której regulujemy długość pasków w zakresie paru cm, daje to komfort w przypadku, gdy użyjemy czapeczki (np., przy powrocie wieczorem, gdy jest zimno),
nikoniarz
11-06-2016, 22:14
W kwestii bezpieczeństwa- zanabyłem sobie rękawice...
http://rowerowy.interbikes.eu/file/43293/dlugie-palce-rekawice-pawtector-race-2015-2.jpg
źródło (http://rowerowy.interbikes.eu/file/43293/dlugie-palce-rekawice-pawtector-race-2015-2.jpg)
pasowałyby do mojego kasku :)
nikoniarz
11-06-2016, 22:39
pasowałyby do mojego kasku :)
Niewykluczone... Do mojego nowego też powinny pasować...
co tam zanabyłeś, coś z gardą, enduro?
nikoniarz
11-06-2016, 23:07
Jeszcze nie zanabyłem bo nie mogę się zdecydować. Ale póki co celuję w to http://rower.com.pl/giro-montaro-mips-meski-kask-mtb-bialy-matowy-r-s-533902
Chciałbym zamówić najpóźniej jutro...
fajny, pomarańczka rządzi :)
nikoniarz
12-06-2016, 22:24
fajny, pomarańczka rządzi :)
No i zamówiłem. Jednak na Giro padło...
MadOnion
13-06-2016, 10:08
Cebula kongraty za dzisiejsza wycieczke!
THX ; ) jak by nie rozwalona opona i presja czasu to by pykło 4000m i 200km a tak to musi poczekać : )
Ostatnio polecałem Race Kinga, (widzę że Jarek zakupił), mój niestety w wersji RS nie wytrzymał zbyt długo, poszła boczna ścianka. W porównaniu ze stara wersją Supersonic którą jeszcze posiadam to RS nie polecam ; )
i presja czasu to by pykło 4000m i 200km a tak to musi poczekać : )
o żesz Ty, pewnie na obiad musiałeś zdążyć ? :roll:
MadOnion
13-06-2016, 10:50
Ta cebule dorzucić do mięsa ; )
maciey75
13-06-2016, 11:05
Ostatnio polecałem Race Kinga, (widzę że Jarek zakupił), mój niestety w wersji RS nie wytrzymał zbyt długo, poszła boczna ścianka. W porównaniu ze stara wersją Supersonic którą jeszcze posiadam to RS nie polecam ; )
Race Kingi nie ciesza sie dobrą opinią. Twoj przypadek to nie jedyny. Pare wątków znajdziesz na http://www.forumrowerowe.org/
MadOnion
13-06-2016, 11:22
Mam RK w wersji supersonic i sobie chwale ;]
Zrobiłem na tych oponach 20tys. nie chce mi się o tym pisać na forumrowerowym ; )
THX ; ) jak by nie rozwalona opona i presja czasu to by pykło 4000m i 200km a tak to musi poczekać : )
U mnie to by bylo 4000km i 200m moze. A takie cos do mnie przyszlo:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/RS87_118_NTS_Tiscr-2.jpg
źródło (https://ck-wordpress-media.s3-us-west-2.amazonaws.com/wp-content/uploads/2014/12/RS87_1-1-8_NTS_Ti-scr.jpg)
Montujemy jutro :twisted:
MadOnion
13-06-2016, 16:50
Fest bieda ;p Szao ten Titanic to single czy ostre ?
schwepes
13-06-2016, 18:56
Shao, bez gwintu? Do samodzielnego nagwintowania? :)))
nikoniarz
13-06-2016, 20:36
Shao, bez gwintu? Do samodzielnego nagwintowania? :)))
Zapoda ba Butapren i obejdzie się bez gwintowania...
Hamulce tarczowe hybrydowe. Klamkomanetka ciągnie linkę hamulcową a ta uruchamia cylinderki. Warto? Czy raczej odpuścić temat? Nie mam jak sprawdzić, bo albo kupuję albo nie. Zamontowana na Treku.
Fest bieda ;p Szao ten Titanic to single czy ostre ?
To bedzie 11spid long rendz bajsikel. Przynajmniej taki mam plan.
Shao, bez gwintu? Do samodzielnego nagwintowania? :)))
Z gwinta to ja moge strzelic pol litra!
Zapoda ba Butapren i obejdzie się bez gwintowania...
Wcisne, a reszte uzupelnie pianka poliuretanowa :twisted:
Hamulce tarczowe hybrydowe. Klamkomanetka ciągnie linkę hamulcową a ta uruchamia cylinderki. Warto? Czy raczej odpuścić temat? Nie mam jak sprawdzić, bo albo kupuję albo nie. Zamontowana na Treku.
TRP? Niby ok, ale wolalbym byc albo z full hydro albo z full mechanikiem, zeby uproscic. W dalekich dystansach liczy sie prostota, bo jak Ci cos siadzie w srodku Syberii to nie bedziesz chcial sie bawic...
schwepes
14-06-2016, 10:10
TRP? Niby ok, ale wolalbym byc albo z full hydro albo z full mechanikiem, zeby uproscic. W dalekich dystansach liczy sie prostota, bo jak Ci cos siadzie w srodku Syberii to nie bedziesz chcial sie bawic...
Na Syberię najlepiej ostre. Nie trzeba hamulców, a do tego bębenek nie zamarznie (bo go nie ma ;))
Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk
Ale som lorzyska, kture mogom zamarznonc! Z pozdrowieniami od bylego prezydenta RP! :twisted:
sokrates
14-06-2016, 10:32
Hamulce tarczowe hybrydowe. Klamkomanetka ciągnie linkę hamulcową a ta uruchamia cylinderki. Warto? Czy raczej odpuścić temat? Nie mam jak sprawdzić, bo albo kupuję albo nie. Zamontowana na Treku.
Ja mam tarcze full hydraulika, ale ja to leszcz jestem, robię niedzielne "wycieczki" do 50km więc w razie awarii mogę z buta wrócić na noc do domu. Jak jeździsz dalsze, lub kilkudniowe trasy to ja bym obstawiał proste, niezawodne tradycyjne V.
A tak podwójna komplikacja. linka i cylinderki, jakoś nie wróży to nic dobrego, ani możliwego do naprawienia w trasie.
MadOnion
14-06-2016, 10:41
Kółka w mojej przerzutce się już kończą ; ) wymieniać na takie same czy bawić się w jakieś zamienniki CNC alu, ceramika, szkło, tytan itp ?
superkomornik
14-06-2016, 10:43
Wsadź onion ringsy.
Takie CNC skończa się szybciej niż obierzesz worek cebuli. Szkoda zachodu imho. Jedynie co to ładnie wyglądają (jak są nowe i nie zapchane błotem ;) ).
Ile wytrzymały dotychczasowe?
nie będę jeździł na Syberii :)
Dadzą radę te TRP (160 )? Wiem, że będą hamować, ale czy to nie jest jakiś "wynalazek"? Raczej rzadko stosowany...
Ja mam tarcze full hydraulika, ale ja to leszcz jestem, robię niedzielne "wycieczki" do 50km więc w razie awarii mogę z buta wrócić na noc do domu. Jak jeździsz dalsze, lub kilkudniowe trasy to ja bym obstawiał proste, niezawodne tradycyjne V.
A tak podwójna komplikacja. linka i cylinderki, jakoś nie wróży to nic dobrego, ani możliwego do naprawienia w trasie.
Mądrze gadasz, ale... zasmakowałem w hydraulice. Teraz też mam full a w Treku taki zonk. Coraz częściej myślę żeby zbudować sobie rower. Tylko gdzie szukać podstawy czyli ramy? Chciałbym coś ponadczasowego, prostego bez wodotrysków. Zdecydowanie alu.
Kółka w mojej przerzutce się już kończą ; ) wymieniać na takie same czy bawić się w jakieś zamienniki CNC alu, ceramika, szkło, tytan itp ?
Zmien caly rower, bedzie szybciej! Ja mam CNC i dzialaja caly czas (mam je w Giancie, na ktorym robie wiekszosc kilosow).
EDIT: Kumpel ma te TRP i dzialaja, ale nie zjezdzalem na nich z Mt. Everestu obladowany gadzetami.
EDIT2: Jakbym szedl w prawdziwy turing to szedlbym w stal bo roznica w wadze znaczna nie bedzie (biorac pod uwage dodatkowe gadzety), a jak cos sie zesra to naprawisz nawet kamieniem. Najlepiej robione na miare. Raz, a dobrze (chyba, ze ktos sknoci). Kumpel teraz bedzie bral udzial w TCR, budowal rower od podstaw, ten rower nawet obladowany idzie po drodze pieknie. Oczywiscie 28"...
... EDIT2: Jakbym szedl w prawdziwy turing to szedlbym w stal bo roznica w wadze znaczna nie bedzie (biorac pod uwage dodatkowe gadzety), a jak cos sie zesra to naprawisz nawet kamieniem. Najlepiej robione na miare. Raz, a dobrze (chyba, ze ktos sknoci). Kumpel teraz bedzie bral udzial w TCR, budowal rower od podstaw, ten rower nawet obladowany idzie po drodze pieknie. Oczywiscie 28"...
Coraz bardziej się ku temu skłaniam. Ramy trza szukać... Jakby ktoś, coś, od kogo, to proszę dajcie znaki...
MadOnion
14-06-2016, 11:34
Jakieś 14 tys.
superkomornik
14-06-2016, 11:44
Coraz bardziej się ku temu skłaniam. Ramy trza szukać... Jakby ktoś, coś, od kogo, to proszę dajcie znaki...
Kajak Custom z Wrocławia (https://www.facebook.com/kajak.custom?fref=ts)
Czy Rychtarski. Ale to trzeba szykować 3-4k zł za ramę.
A jak gotową ramę to np: http://www.konaworld.com/bikes.cfm
Dzięki, popatrzę, poczytam. Nie ukrywam, że dla mnie to dość drogo, no ale rozumiem, że za takie rzeczy trzeba zapłacić.
Rafał, jak zależy Ci na fajnym wyglądzie, to bierz alu CNC. Mają dużo miejsca na magazynowanie syfu z łańcucha. Ceramika w łożyskach rowerowych to wyciąganie kasy z kieszeni klientów. Jak mi się skończyły kółka w SLX to kupiłem te od XT i gra gitara.
MadOnion
14-06-2016, 13:31
Łeee to zostaje przy standardowych ; ) dzieki chopy.
Całkiem dobre ramy robią gdzieś w Mielcu, ale co i jak to nie wiem.
Mielec kiedys robil ramy trialowe dla calej Polski jak nikogo nie bylo stac na ECHO, Zoo, Koxx, Monty, etc. Sam mialem od nich rame, dawala rade.
Stery wsadzone, jutro jest szansa, ze przyjdzie reszta szpeju wiec w sobote bede skladal gadzety do kupy bo wczesniej nie mam kiedy.
Już złapałem kontakt - ramy mielec (http://www.bikemielec.com/). muszę tylko wiedzieć co chcę ;)
Tylko, ze oni siedza w alu... a alu takie se na dlugie dystanse.
Trudno, jak zdecyduję, że składam to będzie alu. Muszę jeszcze spokojnie przeliczyć co i jak z resztą ale wydaje mi się że taniej niż gotowiec to nie będzie.
to jeszcze jedno pytanie.
Niemiecka firma Bulls - warto?
nikoniarz
14-06-2016, 21:58
to jeszcze jedno pytanie.
Niemiecka firma Bulls - warto?
To taki jakby polski Kross- robi rowery lepsze i gorsze.
Trudno, jak zdecyduję, że składam to będzie alu. Muszę jeszcze spokojnie przeliczyć co i jak z resztą ale wydaje mi się że taniej niż gotowiec to nie będzie.
Nie bedzie pewnie ale to cena za zbudowanie czegos, co bedzie robione pod Ciebie i Twoje widzimisie, a nie dla ogolu. Czasem warto doplacic, zwlaszcza ze to raczej bedzie rower na lata. Powodzenia!
MadOnion
15-06-2016, 08:08
Bulls w przypadku XC ma dobry stosunek wagi do ceny. Moim zdaniem warto brać Bulls'a pod uwagę.
Bardzo dziękuję za podpowiedzi. Wezmę wszystko pod uwagę. Jeżeli wpadnie coś w moje łapy w tym roku to na pewno będzie to gotowiec. Jak nic nie kupię to zima będzie na składanie.
Taki Bulls (https://www.bulls.de/produkt/bulls-grinder1-564-10549?sku=564-10561_ZEG) i takie Fuji (http://www.bikexpert.pl/product-pol-6837-Rower-szosowy-FUJI-SPORTIF-1-1D-2016.html) wyszukałem. Jak dobrze patrzę to na obu można zamontować błotniki (niekoniecznie) i bagażnik (koniecznie).
Zawsze zostaje sprawdzona Koga Miyata z ich world travellllllerami, sporo osob robiacych kolko po naszej planecie korzysta z ich sprzetow:
http://www.koga.com/en/bikes/trekking/collection
Albo od razu isc na grubo w signature:
http://www.koga.com/en/koga-signature
;)
Dzięki, ale chcę rower wyprawowy na bazie szosy. Daleko nie jeżdżę więc dużo gratów nie zabieram a przyda się bez bagażników do pojeżdżenia po okolicy.
MadOnion
15-06-2016, 09:44
Nawet nie pytam ile kosztuje taka KOGA S. :o
Ile kosztuje ? :twisted:
Przeciez napisane ile... :twisted:
Marek jak chcesz isc w szose to szukaj czegos ze zrelaksowana geometria. Zadne rasowe wyscigowki, torba podsiodlowa podrozna (sporo tego) i jakas pod gorna rure i mozna jechac w kosmos. A jak trzeba cos wiecej zaladowac to na kierke i ognia.
To jak już jesteśmy przy zrelaksowanej geometrii, to co mam źle w rowerze, że po 60km boli mnie szyja? Chyba, że to kwestia przyzwyczajenia, ale wątpię...
EDIT: Forum sie zepsulo i mialem dwa posty te same...
Marek rozne rzeczy - za dlugi mostek/zly kat, za dluga rama, za nisko, za malo rozciagniety, zle rozgrzany, za ciezki helmofon, itd...
EDIT2: Jak mozesz to se strzel fote z boku, jak siedzisz na rowerze i mozna cos pokombinowac.
To zobaczę jak zrobię setkę i będę myśleć...
setka to dopiero rozgrzewka ;)
Marek jak chcesz isc w szose to szukaj czegos ze zrelaksowana geometria. Zadne rasowe wyscigowki, torba podsiodlowa podrozna (sporo tego) i jakas pod gorna rure i mozna jechac w kosmos. A jak trzeba cos wiecej zaladowac to na kierke i ognia.
Właśnie w tę stronę kombinuję. Podpowiesz co to ta "zrelaksowana geometria"? To Fuji (http://www.bikexpert.pl/product-pol-6837-Rower-szosowy-FUJI-SPORTIF-1-1D-2016.html) biorę pod uwagę.
superkomornik
15-06-2016, 11:28
Ja wcześniej pisałem o zmianie widła z dłuższa sterówką bo po dluższej jeżdzie ( >150km) boli mnie szyja, kark i w zasadzie wszystko ;)
Póki co staneło na wymianie kiery i mostka - z tradycyjnego baranka na compacta z duuuzo mniejszym reachem i dropem. Za to mostek dałem dłuższy (90 na 100mm) więc rower jest bardziej stabilny i z mniejszym kątem, przynajmniej nie stoi jak faja ;)
Czy pomogło okaże się po dłuższej jeździe. Na razie wiem że jest znacznie wygodniej :)
Zawsze mozna poziomego rowerza zmontowac i wtedy jest wygodnie jak na lozku ;)
Zawsze mozna poziomego rowerza zmontowac i wtedy jest wygodnie jak na lozku ;)
Pedałować na łóżku??? Nie no ja wiem poprawność polityczna ale bez przesady ;)
Glodnemu chleb na mysli... :twisted:
A skoro mowa o chlebie to artykul o Calebie :twisted:
http://www.roadbikereview.com/reviews/caleb-ewan-the-next-great-worldtour-sprinter
fitterzy łapią się za głowy :???:
fitterzy łapią się za głowy :???:
Uaj? Forfiter dawno zlapany i przerobiony na mokasyny :twisted:
Glodnemu chleb na mysli... :twisted:
A skoro mowa o chlebie to artykul o Calebie :twisted:
http://www.roadbikereview.com/reviews/caleb-ewan-the-next-great-worldtour-sprinter
Się ludziska wychylają aby być zauważonym... nie no facet dał ognia.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/dPOrZ5-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img924/4280/dPOrZ5.jpg)
Takie cos wyszlo na razie, ale wrzucam inne widly pozniej bo te to kasztan w sumie.
Klasyczna w kształcie rama i węglowe komponenty. Najs. Choć jak dla mnie za mało kolorowo. :)
A co ja Szwecja, zeby bylo kolorowo?! :twisted: :mrgreen: Musze ustawic przerzuty bo na razie tylko zlozylem do kupy, zeby miec fote bo juz pozno.
Wyszlo w okolicach 8kg (8020g), jak zmienie widly to bedzie ponizej (7800?). Pauermiter inkluded oczywiscie.
Pokaż shao swoje ostre koło jak masz jakieś zdjęcie ;)
nikoniarz
19-06-2016, 10:59
Dla mnie już zbyt gorąco na jazdę. Ale coś się jeszcze jeździ...
https://dl.dropboxusercontent.com/s/54iyr4ekqtkhstv/WP_20160618_10_47_05_Rich.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/54iyr4ekqtkhstv/WP_20160618_10_47_05_Rich.JPG?dl=0)
Dla mnie już zbyt gorąco na jazdę.
Fakt, wczoraj po raz pierwszy mi ciekło spod kasku, a nawet nie było jakoś specjalnie gorąco.
Wczoraj ciekawego ludka spotkałem. Jadę szosą przez Siedlec w kierunku Skarszyna, za mną auto. Odwraca się i sprawdzam OCB, bo zwykle mnie wyprzedzają bez zwalniania nawet. Patrze, na kole siedzi mi gościu na szosówce. Samochód mnie wyprzedził, za chwile koleś też, nawet rzucił "cześć". Odjechał mi z 15 metrów i zwolnił, zatem ja mu siadłem na kole. Chwilę tak jedziemy, kolo żaden wycinak, jedzie mniej więcej moim tempem, czyli koło 30km/h. Zaczął się podjazd w Skarszynie. Jadę nadal na kole, ale w połowie kolo zwalnia, to myślę, dam mu zmianę. Spokojnie wyprzedziłem, ale nie ujechałem nawet 15 m, a koleś wyprzedza mnie wściekle pedałując. Kadencję miał z milion. Odpuściłem, bo się nie będę z psycholem ścigał, ale sobie pomyślałem, że chyba zmienię trasę, bo jak ma być tak do Trzebnicy, to dzięki ale nie. Kolo nie może znieść, że łyka go na podjeździe gościu na trekingu bez bagażnika, a podjazdy dopiero się zaczynają. Z kolei mnie braknie siły na urwanie go, bo dopiero początek trasy. Na szczęście koleś na szczycie podjazdu pod Skarszyn zawrócił.
I jeszcze kasztan, rower, rowerzysta i widoczek w jednym.
http://tomzych.com/pictures/forum/komora/DSC_0110-01~01.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/komora/DSC_0110-01~01.jpg)
Pokaż shao swoje ostre koło jak masz jakieś zdjęcie ;)
Jakies sie znajdzie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/99BVD5-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/924/99BVD5.jpg)
I nowy nabytek: :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/ytIN2Y-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/922/ytIN2Y.jpg)
Tomek ja lubie takich zawodnikow, zwlaszcza jak lece na MTB... :twisted: Wielokrotnie bralem ziutkow na szosach 10x drozszych niz moj goral z decathlonu (nawet jak doliczyc wszystkie apgrejdy)...
Marek dzieki ;)
chudeusz
19-06-2016, 13:23
Marcin, nowy nabytek kozacki :D.
Spasiba, musze wrzucic wiekszy blat z przodu albo mniejsza zebate z tylu bo troche mi za wolno czasem ale 50 polecial ;)
chudeusz
19-06-2016, 14:13
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/942176a5562a495428bcb246f6cab888-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160619/942176a5562a495428bcb246f6cab888.jpg) Damian uświadomił mi wczoraj jaki pikuś rowerowy ze mnie :P. Trzeba było grata na plecach wnosić :D.
nikoniarz
19-06-2016, 14:16
Żeby nieść MTB po asfalcie... Chyba, że to nie MTB :D
chudeusz
19-06-2016, 14:20
Crossowa coza :D.
Tomek na kozie jeździ. :)
chudeusz
19-06-2016, 14:24
Czasem koza na mnie :D
Sądząc po GPSowych namiarach, to mogło tak być, podjazdy w Sowich wyjątkowo strome potrafią być. Na przykład z Sokolca jest podjazd pod Przełęcz Walimską. Jeden, dłuższy, wiedzie szosą, a drugi krótszy przez osiedle. Ten przez osiedle podjechałem raz, dawno temu jeszcze na MTB. Jak tam byłem w zeszłym roku, to jednak odpuściłem, podjechałem szosą.
nikoniarz
19-06-2016, 14:29
Zmień sobie zakres przełożeń. Rower z założenia służy do jazdy :)
chudeusz
19-06-2016, 14:35
Tak nikoniarz, wiem do czego służy rowerz :P. Tym razem chciałem mu się zrewanżować :D. Tam dochodziło do 17% i zwyczajnie poległem. Może na świeżo jakoś bym się wtoczył ;). Miałem już setkę w nogach i ponad 1,3 w górę. Zakres przełożeń by tu nie pomógł. Cieniutki jestem poprostu :P. Brakło 22/32 podczas kiedy ten terminator wjechał na 30/25 :D. Szacun ;)
superkomornik
19-06-2016, 14:50
Tomku, pojechaliśmy waska droga, to chyba przez osiedle (obok idzie jakas glowna). Chudeusz mial slabszy moment ale tam jest bardzo ostro. Najpierw z Walimia do Sierpnicy, chwila odpoczynku na zjeździe (no nie do końca odpoczynku bo musialem skakać na szosie nad kanalami odplywowymi...) a później znowu ostro od Sierpnicy do Rzeczki (chyba nic nie pokrecilem). Dalej czyli z Sokolca do podjazdu na Jugowska jest już duzo lżej, cos ok 4%.
Sprawdziłem na Stravie ślad waszej wycieczki i nie jechaliście przez osiedle, akurat ten odcinek pojechaliście szosą. Tyle, że Wy na wysokości szczytu Sokół skręciliście z głównej szosy w stronę Sierpnicy, a ja się cały czas trzymałem głównej.
Droga (https://goo.gl/maps/je51t2cBASG2) przez osiedle.
nikoniarz
19-06-2016, 15:01
Tomku, pojechaliśmy waska droga, to chyba przez osiedle (obok idzie jakas glowna). Chudeusz mial slabszy moment ale tam jest bardzo ostro. Najpierw z Walimia do Sierpnicy, chwila odpoczynku na zjeździe (no nie do końca odpoczynku bo musialem skakać na szosie nad kanalami odplywowymi...) a później znowu ostro od Sierpnicy do Rzeczki (chyba nic nie pokrecilem). Dalej czyli z Sokolca do podjazdu na Jugowska jest już duzo lżej, cos ok 4%.
To już wiem gdzie jeździliście... Zdarzyło mi się przejechać parę razy te odcinki. Na crossie faktycznie jest co kręcić, ale na mtb wszystko na spokojnie.
Ogólnie Sokolec i Walim zwykle są naszym miejscem wypadowym na tamtejsze góry. W tym pierwszym mamy nawet fajną miejscówkę noclegową.
chudeusz
19-06-2016, 15:02
"Słabszy moment", dobre :D. Kilka razy tylko widziałem Twoje plecy... Zwykle byleś już na tyle daleko z przodu, że za stary jestem żeby gały dostrzegały :P. Co podjazd to czekałeś na górze, co zjazd to czekałeś na dole :P (choć tu już krócej-grawitacja działa i fizyki nie oszukam :D). Masz nauczkę, więcej mnie nie zabierzesz :P.
nikoniarz
19-06-2016, 15:11
Sądząc po GPSowych namiarach, to mogło tak być, podjazdy w Sowich wyjątkowo strome potrafią być. Na przykład z Sokolca jest podjazd pod Przełęcz Walimską. Jeden, dłuższy, wiedzie szosą, a drugi krótszy przez osiedle. Ten przez osiedle podjechałem raz, dawno temu jeszcze na MTB. Jak tam byłem w zeszłym roku, to jednak odpuściłem, podjechałem szosą.
Z Sokolca na Walimską bywa momentami dość ostro, szczególnie, że te "mniej ostre" kawałki nie powodują komfortowej regeneracji. Mam na myśli terenowe odcinki, bo szosę omijam jak tylko mogę...
superkomornik
19-06-2016, 15:18
Chudeusz, kupujesz szose i voila :D
Nikoniarz, my oczywiście tylko asfaltem bo ja lecialem szosa, tu można se pokukac na trase: https://www.strava.com/activities/613189545
Edyta:
Tomku, to juz wiem o co kaman, tam wolałem juz objazdem niż przez wioche
chudeusz
19-06-2016, 15:22
Chyba prędzej mtb ;)
Zmień napęd w kozie na górski. Ja tak mam i w Sowich daje radę na podjazdach, fakt że czasem trzeba młynkiem, ale daję radę.
nikoniarz
19-06-2016, 15:36
Wygrzebałem jakieś stare foto z tamtych okolic...
https://dl.dropboxusercontent.com/s/byxonpv1e77ap6j/DSCF5875.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/byxonpv1e77ap6j/DSCF5875.JPG?dl=0)
https://dl.dropboxusercontent.com/s/ffgf0hmaio3o0ow/DSCF5880.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ffgf0hmaio3o0ow/DSCF5880.JPG?dl=0)
Na pierwszym ja, jeszcze na HT. Na drugim kumpel. Odnośnie drugiego- super malowniczy szlak zielony z Sokolca pod schronisko "Sowa".
Odzwyczailem sie od takich drog. Zarowno nachylenia jak i stanu... Tomek dobra robota! Lepiej niesc rower na gore niz zawrocic.
superkomornik
19-06-2016, 15:52
No w sowich sa srednie asfalty. Dobrze ze robią zjazd z przeleczy jugowskiej do jugowa. Bylem pewien ze juz skonczyli a okazalo sie ze sa w trakcie... Jadąc 60km/h wpadlem na szuter bo asfalt zwinęli :mrgreen:
nikoniarz
19-06-2016, 15:55
No w sowich sa srednie asfalty.
Jak chcesz fajne górskie asfalty to najbliżej chyba tylko Czechy...
chudeusz
19-06-2016, 15:59
Zmień napęd w kozie na górski. Ja tak mam i w Sowich daje radę na podjazdach, fakt że czasem trzeba młynkiem, ale daję radę.
Mam korbę 22/36/44 i kasetę 11/32. To nie wina napędu a raczej słabej nogi ;).
No w sowich sa srednie asfalty. Dobrze ze robią zjazd z przeleczy jugowskiej do jugowa. Bylem pewien ze juz skonczyli a okazalo sie ze sa w trakcie... Jadąc 60km/h wpadlem na szuter bo asfalt zwinęli :mrgreen:
Niemal w całych górach Dolnego Śląska drogi lokalne do najlepszych nie należą. W Orlickich Horach mają lepsze asfalty górskie dla rowerów i pieszych niż u nas dla samochodów. Jak kiedyś zjeżdżałem z Walimskiej do Walimia, to na muldzie asfaltowej przy 60 km/h wyrzuciło mnie w powietrze. Na dobre asfalty trzeba do Czech, choć też czasami można się zdziwić.
Mam korbę 22/36/44 i kasetę 11/32. To nie wina napędu a raczej słabej nogi ;).
Nie takiej słabej, skoro dałeś rade przejechać 100 km ze średnia 30 km/h. Czasem ma się gorszy dzień i podjazdy nie wchodzą. Ważne, żeby nie odpuszczać.
superkomornik
19-06-2016, 16:08
To ja wim ze najlepsze asfalty u pepików. Juz zjeździłem pradziada i dlouhe strane a za poltorej tygodnia atakuje jested, karkonosze i brumovskie.
chudeusz
19-06-2016, 16:11
Może słabszy dzień ale fakt jest faktem, że tak długich podjazdów gdzie 12-15% to stały widok na wyświetlaczu nigdy nie miałem okazji wjeżdżać ;). Yyyyyy, wchodzić :D :P. Inna sprawa, że zaczęliśmy z grubej rury. Po starcie i około 10km było już 500m w pionie. To już był dla mnie szok a trzeba było jeszcze ponad setkę zrobić ;).
Na takich podjazdach potrzeba silnego kopyta i silnej psychy. Kopyto to wiadomo, ale nic ono nie da jak psychika klęknie za zakrętem, na widok kolejnych kilkuset metrów podjazdu. Po prostu w górach trzeba się nauczyć jeździć.
chudeusz
19-06-2016, 19:31
No nie sposób się nie zgodzić ;). Jak ledwo wtaczałem się do góry po 10% podjeździe a zza krzaka wyskakuje coś 2x bardziej stromego to espedeki same się wypinały :D.
nikoniarz
19-06-2016, 20:04
Po prostu w górach trzeba się nauczyć jeździć.
Nic dodać, nic ująć... True...
A ja dziś testowałem na dniach otwartych Treka nowego Domane slr, fajna maszyna :-)
superkomornik
19-06-2016, 20:59
Tak, właśnie psychika.
Choć nadal ze mnie doopa a nie góral to pewnie z roku na rok poprawia mi się kondycja. Mimo to najważniejsza jest właśnie psycha aby nie poddać się na podjeździe i walczyć do upadłego.
Jak zaczynałem jeździć pod górę to łatwo się poddawałem bo wmawiałem sobie że nie dam rady, że ciężko, itd. A teraz patrzę na koło a nie przed siebie i jest ok :mrgreen:
chudeusz
19-06-2016, 21:18
Widocznie słaby ze mnie psychol :D.
Widocznie słaby ze mnie psychol :D.
Przecież tu sami psychiczni. Miast siedzieć przed telewizornią, czy innym grilem, pojechać szpachelwagenem do stonki po browca, to napitalają tymi pedałami że pot leje się strumieniami.
nikoniarz
19-06-2016, 21:46
Przecież tu sami psychiczni. Miast siedzieć przed telewizornią, czy innym grilem, pojechać szpachelwagenem do stonki po browca, to napitalają tymi pedałami że pot leje się strumieniami.
Ja jeżdżę pedałwagenem po browca i spijam strumieniami...
Ja jeżdżę pedałwagenem po browca i spijam strumieniami...
To się nie liczy. Musiałbyś mieć rowerz poskrecany na druty i sznurki. Oraz obowiązkowe maskowanie po zmroku, to wtedy ewentualnie...
Dla mnie już zbyt gorąco na jazdę. Ale coś się jeszcze jeździ...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/WP_20160618_10_47_05_RichJPGdl0-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/54iyr4ekqtkhstv/WP_20160618_10_47_05_Rich.JPG?dl=0)
no wreszcieżeś Moona odtajnił :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Wczoraj ciekawego ludka spotkałem. Jadę szosą przez Siedlec w kierunku Skarszyna, za mną auto. Odwraca się i sprawdzam OCB, bo zwykle mnie wyprzedzają bez zwalniania nawet. Patrze, na kole siedzi mi gościu na szosówce. Samochód mnie wyprzedził, za chwile koleś też, nawet rzucił "cześć". Odjechał mi z 15 metrów i zwolnił, zatem ja mu siadłem na kole. Chwilę tak jedziemy, kolo żaden wycinak, jedzie mniej więcej moim tempem, czyli koło 30km/h. Zaczął się podjazd w Skarszynie. Jadę nadal na kole, ale w połowie kolo zwalnia, to myślę, dam mu zmianę. Spokojnie wyprzedziłem, ale nie ujechałem nawet 15 m, a ...
czytałem historię, która mi się przypomniała z Twojej ...
jedzie koleś na mtb, a tu mija go szosa, no więc ten na mtb ognia i siedzi mu na ogonie, jadą tak dłuższy czas, nie ważne górka, prosta, etc...
w końcu tego na mtb wyprzedza samochód i zatrzymuje, gość pyta go, czy chciałby zapisać się do klubu kolarskiego, okazało się, że przeprowadzali trening z szosą, a samochodziarz cały czas obserwował wyczyny młodzieńca na mtb :)
w ten oto sposób, gostek wstąpił w szeregi profi kolarstwa
Ja tylko parę gmin zaliczyłem w sobotę - było fajnie :) - tzn. wieczorem jak przestało wiać...
Ps. Sporo połamanych drzew na/przy drodze po piątkowych wichurowych wariacjach.
U mnie wlasnie jakis sajgon, leje jak u Noego, wali piounami jakby GROM atakowal, do tego wieje... chyba zolci pozazdroscili pogody w PL. I tak ma byc do konca tygodnia...
superkomornik
20-06-2016, 09:34
Nie możesz mieć lepiej ;) U nas w sumie lipa - jeden dzien slonce, drugi armagedon i tak non stop....
A dajcie spokój. Jeden dzień wolnego i oczywiście śląpi od rana i raczej nie przestanie. Temp, też raczej marcowa. Oczywiście za dwa dni, jak będę przy kieracie, to się aura odmieni całkowicie. Do pupy z taką pogodą.
superkomornik
20-06-2016, 15:41
Pogoda kiepska to chociaż trochu słońca na fotach - w sowich nam się pofarciło bo we Wrocławiu i okolicach szalały burze a my bylismy mokrzy co najwyżej od potu ;)
Widoki takie sobie ale chociaż będzie ruch w wątku ;)
Widok z podjazdu n p. jugowską z Jugowa
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/wcgx93-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/wcgx93.jpg)
Gooral na kozie, początek rzeźni w Walimiu ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/11jp30l-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/11jp30l.jpg)
Gdzieś w Rzeczce Górnej
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/1p9rq1-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/1p9rq1.jpg)
Rower ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/wmicxz-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/wmicxz.jpg)
Tyż Rzeczka ino kawałek dalej
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/4ig94x-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/4ig94x.jpg)
nikoniarz
20-06-2016, 16:19
no wreszcieżeś Moona odtajnił :D
Przeca to jósz dawno nastompiło...
co dzień patrzam na forum i żem nie uwidieł :?:
---
X7 przód do kosza poszła, testy na SLX wykonane, ale zamówion docelowo XT-ka i będzie git :D
superkomornik
20-06-2016, 18:13
A co takiego jest nie tak z X7?
no nie hula, nie da się wyregulować, albo zrzuca łańcuch na zewn,, albo nie dociąga na dużą zębatke,
albo da się ustawić, że nie zrzuca łańcucha, jak jest łańcuch na małych koronkach na kasecie (do szóstej koronki od najmniejszej), dalej im większa koronka, już łańcucha nie dociąga na największą zębatkę
superkomornik
20-06-2016, 19:56
Mi w poprzednim rowerze z korbą deore działało super. Teraz z korbą Srama S1000 miałem problem z regulacją bo właśnie za często mi zrzucało z blatu. Ale ustawiłem i póki co jest ok.
moja na początku również hulała, ale po jakimś czasie jej się odmieniło i nie mogłem dojść przyczyny (wszystkie poradniki na YT już oglądnąłem), dałem do speca od rowerzów i sam się dziwował, co to za cuda z tą przerzutką się dzieją
W związku z zaistniałą sytuacją, bądź co bądź... Eee znaczy się, ćulową pogodą chciałem powiedzieć. Odkurzyłem moją obrabiarkę CNC.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/577808c74927369926677ef468c49179-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160620/577808c74927369926677ef468c49179.jpg)
I wyrzeźbiłem takie cuś:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/610c1852dcd42ad202fa9c30e593fdf9-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160620/610c1852dcd42ad202fa9c30e593fdf9.jpg)
Prototyp, wczesna alfa :) W celu sprawdzenia koncepcji i dokładniejszego zwymiarowania. By ograniczyć, obróbkę skrawaniem, będę musiał jeszcze trochę to pogiać. Jak zda egzamin, to, żadne Tomasze nie będą, już mi wypominać jublu na kokpicie [emoji3]
Prefabrykaty na śuby szitmanowskie, też już mam:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/77f57cf292ad7fd1d247f3e08b974d19-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160620/77f57cf292ad7fd1d247f3e08b974d19.jpg)
nikoniarz
20-06-2016, 22:15
co dzień patrzam na forum i żem nie uwidieł :?:
Widać słabo śledzisz wątek... Miesiąc temu zapodawałem to:
https://dl.dropboxusercontent.com/s/fjru26g9vd5fa0q/DSC_4815.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/fjru26g9vd5fa0q/DSC_4815.JPG?dl=0)
X7 przód do kosza poszła, testy na SLX wykonane, ale zamówion docelowo XT-ka i będzie git :D
A miało być X9?
Tak, właśnie psychika.
A teraz patrzę na koło a nie przed siebie i jest ok :mrgreen:
kurcze!, w zeszłym tygodniu przyatakowałem Magurkę z Wilkowic, no i dwa razy z rzędu miałem "przyjemność" wspinać się asfaltową dojazdówką na Wilkowickie Boxery - doszedłem do takiego samego wniosku :)
Ja tylko parę gmin zaliczyłem w sobotę - było fajnie :) - tzn. wieczorem jak przestało wiać...
.
U mnie w sobotę to było tak krystalicznie czyste powietrze, że dawno takiego nie pamiętam. Szczególnie z rana był wypas, czym później, to dochodziły do głosu: para wodna i zanieczyszczenia z całego dnia.
Zdjęcia z wieczora, jeszcze coś się zachowało ze świeżości
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/Ng9qr41-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ng9qr41.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/kz3QTKT-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/kz3QTKT.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/e16LTop-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/e16LTop.jpg)
- pojechałem z navi w te moje górki i odkryłem fajny szlak enduro :)
Na razie namierzyłem końcówkę, która wylatuje na łące u gospodarza :), ciąg dalszy w górę (czyli początek), czeka na odkrycie. Kiedyś spotkałem tu gostka, który opowiadał mi o ścieżce enduro, którą tu właśnie konstruują z jednym z budowniczych tras "Enduro Trails" z Bielska. Pokazał mi środkowy odcinek, jak przecina standardową drogą, moja wersja ścieżki enduro, właśnie z tego miejsca się zaczyna, ale później inaczej już ciągnie (może góra, będzie już wspólna z ich traską ? :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/ZGu1Lbz-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ZGu1Lbz.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/GzWIGfi-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/GzWIGfi.jpg)
[QUOTE=superkomornik;3710582] bylismy mokrzy co najwyżej od potu ;)[QUOTE]
ja wczoraj się zalewałem: Chrobacza Łąka , Magurka, znowu Boxer (tylko początek 1-ego)
Na zdjęciu pośrodku, za zasłoną już zapewne z deszczu - Pilsko, Jez. Międzybrodzkie - wiadomo gdzie :), Żar po lewej
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/xqaW2t7-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/xqaW2t7.jpg)
- widok dobrze Wam już znany, za przyczyną niejakiego kol. "chaosa"
Z Przeł. Przegibek wyszło niechcący, że cisnąłem razem z gostkiem na "Rejnie" (Giant Reign, przyp. red.). Szanse sprzętowe wyrównane, więc postanowiłem siedzieć mu na ogonie, przyglądając się technice jego podjazdu.
Zaczął bardzo asekuracyjnie - dużą kadencją, ja miałem o dwie-trzy koronki "cięższe" ustawione i mogłem go wyprzedzić bez problemu. Ale spokojnie - myślę, wystrzelam się z amunicji, to na koniec zabraknie :)
Jadę za nim spokojnie, podjazd coraz cięższy, a gostek jaką miał kadencję, taką utrzymywał. Zacząłem i ja wrzucać te lżejsze biegi, na razie trzymam tempo..
Niestety, im dalej, tym moje tempo spada i gostek się oddala, nie jakoś drastycznie, ale regularnie cm, po cm-trze. W połowie jakoś, daję sobie spokój,.. znaczy się fotkę trzeba było strzelić :lol: i gostek na "Rejnie" zniknął za zakrętem
Na "osłodę" pogroziłem mu w myślach : " niechby mi ktoś 20 lat teraz odjął, to byśmy pokręcili, bo tyle mniej więcej, dzieliło nas w latach :D
Po co to Wam opisuję?
- ciekawy jestem, jak Wy pokonujecie podjazdy? na początku dajecie ostro, czy spokojnie?, duża, czy mała kadencja ? wolicie krótko, ale stromo, czy wręcz odwrotnie ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/Ck8sCB9-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ck8sCB9.jpg)
[QUOTE=superkomornik;3710582]
będzie ruch w wątku ;)[QUOTE]
tego nigdy dość :)
chudeusz
20-06-2016, 23:00
Ja pokonuję z rowerzem na plecach :D. Powolna aczkolwiek skuteczna metoda :P.
superkomornik
20-06-2016, 23:19
A ja startuję tak zeby utrzymac kadencje ale i zeby zebatek nie zabrakło. A później czekam na Chudeusza :twisted: :mrgreen:
cyt. nikoniarzd3100
"Widać słabo śledzisz wątek... Miesiąc temu zapodawałem to:"
..aa to wtedy, co byłem w B.Sądeckim, się ujawniliście :D
cyt. "A miało być X9?"
z tego, co Ci przesyłałem wynika, że X9 nie robią w takiej wersji, co odpowiada moim zapotrzebowaniom
zresztą mi jest obojętne, co to będzie, byle działało trochę dłużej, niż X7
cyt. chudeusz
"Ja pokonuję z rowerzem na plecach :grin:. Powolna aczkolwiek skuteczna metoda :P. "
nie wygodniej prowadzić ?
cyt. superkomornik
" A ja startuję tak zeby utrzymac kadencje ale i zeby zebatek nie zabrakło. A później czekam na Chudeusza"
czyli przewidujesz nachylenie? , to tak, jak ten gostek na "Rejnie"
Ja jak atakuje podjazd to staram sie trzymac moc i tyle. Kadencja w okolicach 75-90 w zaleznosci od nachylenia ale jak i tego braknie to albo zygzag albo wypinka. Takie przykladowe Moganshan jest srednio 11% z dobijaniem do 30%. Polowa byla z buta bo mialem 11-25 z tylu, przy 12-29 moglbym powalczyc cos wiecej. Dobre obrazki!
superkomornik
21-06-2016, 10:26
czyli przewidujesz nachylenie? , to tak, jak ten gostek na "Rejnie"
Nie muszę przewidywać, mam 22x36 :twisted:
nikoniarz
21-06-2016, 11:28
Nie muszę przewidywać, mam 22x36 :twisted:
Rotor też takie ma :D
@rotor Chrobacza jest niezła, podjazd potrafi dopalić, szczególnie jak jest upalnie. Byłem tam dwa tygodnie temu. Na Magurkę już mi brakło czasu niestety, ale za to dzień wcześniej udało się zrobić fajną trasę na Żar przez Kocierz. Natomiast tydzień wcześniej miałem "przetarcie" na Rysiance. Też super :-)
Rotor też takie ma :D
ale superkomornik ma zdaje sie na 26", więc ma leciej :p
@rotor Chrobacza jest niezła, podjazd potrafi dopalić, szczególnie jak jest upalnie. Byłem tam dwa tygodnie temu. Na Magurkę już mi brakło czasu niestety, ale za to dzień wcześniej udało się zrobić fajną trasę na Żar przez Kocierz. Natomiast tydzień wcześniej miałem "przetarcie" na Rysiance. Też super :-)
startowałeś na Kocierzu, przy tej jadłodajni ? szedłem tam na razie tylko pieszo, rower jest w planach, po drodze można odbić na Jaworzynę, fajny szlak (pod samą Jaworzynę krótki wypych, ale potem zjazd do samej drogi na Żywiec :)
Chrobacza daje po garach, ja upałów też nie znoszę, jak jechałem tam w zeszłym roku na Canyonie jesienią, to mi jakoś lżej było (ale wtedy chłodzenia było aż nadto :)
Spróbuj kiedyś ten podjazd z Wilkowic na Magurkę - też dobry :), zdaje mi się, że kiedyś chaos też narzekał na niego, że taki "niehumanitarny" :D
Startowałem z Międzybrodzia Bialskiego, przez Porąbkę, potem w prawo - przełęcz Targanicka?...Wielka Puszcza, potem jakoś podjazd do tego hotelu i dalej szlakiem przez Żar i w dół czerwonym zdaje się. Jakoś tak :)
Btw. Nie wiem jaka kadencja, po prostu jadę :)
Komornik ma leciej bo ma noge jak Sagan. Nawet jakby mial 69" kola i 69T z przodu i 6.9T z tylu to by ciagnal jak lokomotywa.
Startowałem z Międzybrodzia Bialskiego, przez Porąbkę, potem w prawo - przełęcz Targanicka?...Wielka Puszcza, potem jakoś podjazd do tego hotelu i dalej szlakiem przez Żar i w dół czerwonym zdaje się. Jakoś tak :)
Btw. Nie wiem jaka kadencja, po prostu jadę :)
następnym razem, zahacz o Kęty (są niedaleko), skoczymy na nawodnienie (w przypadku piwa będzie to brzmiało -> "napiwnienie' ? :D , będzie jeszcze lepiej Ci się kręciło
Dzięki, będę pamiętał, tamtędy wjeżdżałem do Międzybrodzia :)
Było m.in. tak, może skojarzysz miejsce :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/6lLkeuJ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6lLkeuJ.jpg)
to są ruiny schronu już niedaleko przed Kiczerą/Żarem
właśnie miałem zapytać, co ze zdjęciami,.. takie ładne okolice :)
mateo912
21-06-2016, 21:46
a ja dziś złapałem pierwszego flaka w szosie :D
dętki brak, pompki brak a do domu daleko :D
nikoniarz
21-06-2016, 21:47
a ja dziś złapałem pierwszego flaka w szosie :D
dętki brak, pompki brak a do domu daleko :D
Jaki finał? Standardowo telefon do kogoś zmotoryzowanego? :)
Wciąż idzie, będzie na rano ;)
heh, wiecie jaki jest sposób na "niemanie kapci" ?, trzeba cały ten szpej do reperowania ze sobą za każdym razem wozić - bez wyjątku, potem z kolei trzeba uważać, żeby nie zapomnieć, bo wystarczy raz i kapeć jest na bank :)
Ja miałem flaki tylko wtedy, gdy byłem na nie nieprzygotowany, teraz wożę dętkę, łatki (na wypadek dwóch kapci) i jestem z czystym kontem :)
nikoniarz
21-06-2016, 22:17
heh, wiecie jaki jest sposób na "niemanie kapci" ?, trzeba cały ten szpej do reperowania ze sobą za każdym razem wozić - bez wyjątku, potem z kolei trzeba uważać, żeby nie zapomnieć, bo wystarczy raz i kapeć jest na bank :)
Ja miałem flaki tylko wtedy, gdy byłem na nie nieprzygotowany, teraz wożę dętkę, łatki (na wypadek dwóch kapci) i jestem z czystym kontem :)
Dobre podejście. Robię podobnie. Z tą różnicą, że czasem biorę dwie dętki... Zależy od trasy.
Ja w zeszłym roku woziłem ze sobą wszystko przez 3000km i spokój. Raz siedzę wieczorem i myślę: idę się przejechać po mieście, na godzinę, 20km, tak z nudów się pokręcę. Nie wziąłem oczywiście niczego ze sobą. 4km z buta szedłem w spdkach z rowerem na plecach ;)
mateo912
21-06-2016, 22:37
wybrałem 3 koło ratunkowe czyli telefon do przyjaciela :D
do mtb miałem ze sobą wszystko dętkę, łaty i pompkę. ale do szosy zapasowych dętek jeszcze się nie dorobiłem (tzn zamówiłem od razu jak wróciłem do domu:D) ale i tak dotarło do mnie że jakbym miał pompować tą swoja małą pompką awaryjną do 8,5 bar to bym chyba na zawał padł :D
w związku z tym pytanie, czy korzysta ktoś z tych "pompek" na naboje co2? myślę że całkiem spoko opcja mieć ze 2 naboje w plecaku/torbie (ważą tyle co nic a i miejsca nie zajmują) pytanie czy faktycznie to tak dobrze działa jak jest opisane ;)
superkomornik
21-06-2016, 22:48
Ktos wybiera sie do Szklarskiej na BM? :D
nikoniarz
21-06-2016, 23:06
Raz siedzę wieczorem i myślę: idę się przejechać po mieście, na godzinę, 20km, tak z nudów się pokręcę. Nie wziąłem oczywiście niczego ze sobą. 4km z buta szedłem w spdkach z rowerem na plecach ;)
Takie coś się nie liczy... :D
- - - - kolejny post - - - - - -
wybrałem 3 koło ratunkowe czyli telefon do przyjaciela :D
do mtb miałem ze sobą wszystko dętkę, łaty i pompkę. ale do szosy zapasowych dętek jeszcze się nie dorobiłem (tzn zamówiłem od razu jak wróciłem do domu:D) ale i tak dotarło do mnie że jakbym miał pompować tą swoja małą pompką awaryjną do 8,5 bar to bym chyba na zawał padł :D
w związku z tym pytanie, czy korzysta ktoś z tych "pompek" na naboje co2? myślę że całkiem spoko opcja mieć ze 2 naboje w plecaku/torbie (ważą tyle co nic a i miejsca nie zajmują) pytanie czy faktycznie to tak dobrze działa jak jest opisane ;)
Dobra, typowo szosowa pompka ręczna i zawał nie grozi... Naboje CO2 działają jak to opisane, pod warunkiem pewnej wprawy. Osobiście nie widzę parcia w kierunku nabojów jeśli ktoś nie posiada UST- wtedy naboje to warunek napompowania. Przyzwoita pompeczka (około 50 zł) i szosóweczkę lub MTB napompujesz bez irytacji.
Osobiście nie widzę parcia w kierunku nabojów jeśli ktoś nie posiada UST- wtedy naboje to warunek napompowania.
Tu też, do końca nie jest tak różowo. Ponoć mleko (przynajmniej niektóre) nie lubi CO2.
nikoniarz
22-06-2016, 05:40
Niekoniecznie trzeba lać mleko...
a ja dziś złapałem pierwszego flaka w szosie :D
dętki brak, pompki brak a do domu daleko :D
Gratulacje. Nastepnym razem min. 2 detki + pompka. CO2 jest dobre na wyscig, jak nie ma czasu.
chyba zacznę wozić dętki , pompki i takie tam... strach się bać :)
dziś dla zdrowotności, z przerwą na pływanie 125km ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://marekmiszczak.pl/wp-content/uploads/2016/06/uniejów.jpg)
marek2004, zobacz co dla Ciebie znalazłem ;) https://www.specialized.com/pl/pl/bikes/adventure/awol
Sraty pierdaty, spece i inne caadziny. Rower miejski, to wszystko czego trzeba.
http://www.stickybottle.com/latest-news/meet-the-man-who-rode-the-wicklow-200-on-a-dublin-bike/
Piękne. I pięknie kosztują :) Ale ciut za drogo jak dla mnie. 10kpln i wsadzone hamulce hybrydowe... Za taka kasę złożę spokojnie świetny rower. Poza tym ja potrzebuję rower na szosę. Moje opony 42 cały czas "leżakują" w garażu a jeżdżę na 28. Trek już wprowadza nowe modele (2017) wiec może coś ugram taniej u nich. A jak nie to zmajstruję sam. Wiele wskazuje na to, że ten sezon przejeżdżę na tym co mam.
chyba zacznę wozić dętki , pompki i takie tam... strach się bać :)
dziś dla zdrowotności, z przerwą na pływanie 125km ;)
Niezle, malo kto potrafi przeplynac 125km!
Jazda bez detek i pompki to glupota. Chyba, ze cos sie w PL zmienilo i detki/pompki mozna kupic w kazdym kiosku/wiosce/lesniczowce/etc.
jak to niewiele do szczęścia potrzeba, zmiana jednej cyferki i zmieniarka "chodzi jak masełko"
- mixt dokonany X7->XT :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/avsdN6j-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/avsdN6j.jpg)
superkomornik
24-06-2016, 11:25
Panowie co jeżdzą na FS - to normalne że na fullu zdarza się ocierać łydkami o tylny wahacz? Wsiadłem, pedałuję i co chwilę dotykam nogami ramy (Canondale Bad Habit, roz. L, mam 178 wzrostu więc w sam raz).
To normalne czy ja jestem nienormalny? ;)
jakoś nie doświadczyłem, ale ja to na dwóch fullach tylko jeździłem
chudeusz
24-06-2016, 13:53
Łydki Twoje są nienormalne
MadOnion
24-06-2016, 14:46
Jedyny ratunek - rajstopy.
Twoje lydy sa wielkosci Mozambiku to sie nie dziw, ze obcierasz. Ja nie obcieralem nigdy. Ale ja nie mam lyd.
EDIT: Moj stalowy przecinak jest boski, leci przez dziury jak po koldrze (w sensie tak miekko), trzeba tylko usprawnic hampla z przodu bo miekki jak kupa (w sensie szczeki miekkie bo z gownolitu zrobione) albo obrocic kolko i zrobic ostre.
Nie ocieram, a łydki mam słuszne ( 47 cm ) :)
Ja już wypoczywam nad Bałtykiem :-), rowery oczywiście zabrane i jeździmy ;).
Szkolimy młodszego syna, jedzie ile ma siły a potem zapinam go na hol i ogień :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/9c0532c91ec09e704e453e68ddc5ec1a-2.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160626/9c0532c91ec09e704e453e68ddc5ec1a.jpg)
superkomornik
27-06-2016, 07:28
Czyli jednak sztywny hol ;)
chudeusz
27-06-2016, 10:26
Świetny pomysł! Kupię sobie taki hol na następną wyprawę z KOMornikiem
Czyli jednak sztywny hol ;)
Jednak to był dobry pomysł, w każdym bądź razie nam się sprawdza.
Fajnie że da się to złożyć i przypiąć do tylnych widełek jak już nie ciągnie młodego :-)
Świetny pomysł! Kupię sobie taki hol na następną wyprawę z KOMornikiem
:-D
Jest to rozwiązanie problemu z noszeniem roweru :-)
chudeusz
27-06-2016, 12:09
Myślę, że Damian też byłby zadowolony bo nie musiałby czekać na każdej górze po 10 minut :D.
superkomornik
27-06-2016, 12:21
Następnym razem pojedziemy w Kouty, tam maja wyciąg ;)
chudeusz
27-06-2016, 13:48
To na dole będziesz czekał ;)
Z dedykacją dla Krzycha i jego frezarki CNC. :)
Poza tym pochwalić się chciałem.
Tak było.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08955.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08955.jpg)
A tak od wczoraj jest.
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08957.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08957.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08965.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08965.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08961.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC08961.jpg)
Wszystko dzięki pomysłowości firmy tr!ckstuff (http://trickstuff.de/en/). Zatem da się połączyć technologie odległe o prawie 10 lat. Nie jest to tanie, ale za to bardzo eleganckie rozwiązanie. Porządek na kierownicy jest bezcenny, resztę zapewnia mój MasterCard. I tylko ciemne paski na wypłowiałej od słońca anodzie zdradzają, że kiedyś było inaczej na kierownicy.
Ergonomicznie jest niemal tak samo, prawa manetka jest minimalnie bliżej końca kierownicy, ale po dzisiejszych testach, nie ma to wpływu na pamięć ruchową. Kąt jest ten sam, ja mam zwykle manetki "przyklejone" do klamek, chyba, że ogranicza to swobodę jakiejkolwiek części ruchomej. Wczoraj po montażu zastanawiałem się tylko czy nie będę haczył palcem o złącze (śruba torx na drugim fotosie) adaptera klamki z adapterem manetki, ale nie.
Swoja drogą historia zatoczyła swego rodzaju koło, kilkanaście lat temu klamkomanetki były uznawane za rozwiązanie mniej uniwersalne, a tym samym jednoznacznie gorsze. Obecnie wróciły do łask, choć tylko idea jest wspólna z tym starym rozwiązaniem. Teraz możliwości konfiguracji połączenia są duże, wtedy były żadne. Obecnie można wrócić do obejm, wtedy nie dało się. Niemniej jednak po raz pierwszy w swoim jakimkolwiek rowerze mam klamkomanetki. :)
superkomornik
28-06-2016, 20:04
Fajna lampka ;)
A dzięki. Knog Blinder 1. Z tyłu mam serduszko. :)
Z dedykacją dla Krzycha i jego frezarki CNC.
Ja na razie temat odpuściłem. Z jednego kawałka o grubości 5mm się nie da. A grubszego nie mam, po za tym, zajechałbym obrabiarkę. Może kiedyś do tematu wrócę. Teraz wolę iść podkręcić, niż raszplem operować.
nikoniarz
28-06-2016, 21:37
Swoja drogą historia zatoczyła swego rodzaju koło, kilkanaście lat temu klamkomanetki były uznawane za rozwiązanie mniej uniwersalne, a tym samym jednoznacznie gorsze. Obecnie wróciły do łask, choć tylko idea jest wspólna z tym starym rozwiązaniem. Teraz możliwości konfiguracji połączenia są duże, wtedy były żadne. Obecnie można wrócić do obejm, wtedy nie dało się. Niemniej jednak po raz pierwszy w swoim jakimkolwiek rowerze mam klamkomanetki. :)
Słusznie zauważyłeś- kiedyś klamkomanetka była spójna, kąt manetki był zależny od kąta klamki. Obecnie klamkomanetki chyba niczym się nie różnią od swoich pionierów- to co zaprezentowałeś to jednak nie klamkomanetka...
ojtam ojtam, jest jedna obejma dla manetki i klamki? Jest. Musi, że klamkomanetka. ;)
nikoniarz
28-06-2016, 22:09
ojtam ojatam, jest jedna obejma dla manetki i klamki? Jest. Musi, że klamkomanetka. ;)
Nie ojtam ojtam... Bądźmy precyzyjni bo jeszcze ktoś pomyśli że są "klamkomanetki XT/XTR" :D Lub wszelkie inne róznogrupowe kombinacje :D
Edit:
A jak nazwać integrację manetki, klamki oraz manetki sztycy? W końcu też jedna obejma... Sztycoklamkomanetka?
Edit2:
Już wiem! Klamkomanetkowinda :D
Kiedyś były, na pewno XT były. I to jeszcze dla 9 biegowego XT, ostatnie chyba w tym dziwnym wynalazku, co pozwalał na zmianę biegów klamką.
Obecnie klasyczne klamkomanetki są chyba do Alivio, szosy z oczywistych względów nie przytaczam. Powyżej Alivio, można sobie zrobić klamkomanetkę. W I-spec I przecież na stałe się manetkę przykręca do klamki. U mnie (I-spec II) wszystko trzyma obejma klamki i po jej zluzowaniu wysunie się adapter manetki.
Dla mnie to nadal klamkomanetka, tylko na miarę obecnych możliwości.
Edyta podpowiada, że jakbyś tego nie nazywał, to nadal klamkomanetka. Co obsługuje manetka jest sprawą wtórną.
Ostatnio widziałem jakiś poradnik jak koleś lewą manetkę SRAM X9 przerobił na manetkę od sztycy. Upitolił górną dźwignię, dolną przerobił i miał wygodne rozwiązanie. Ktoś tego typu manetki do sztycy robi gotowe. Spec?
nikoniarz
28-06-2016, 22:45
Kiedyś były, na pewno XT były. I to jeszcze dla 9 biegowego XT, ostatnie chyba w tym dziwnym wynalazku, co pozwalał na zmianę biegów klamką.
Ale co były? Klamkomanetki XT oferujące niezależny kąt klamki i manetki? Wątpię... Oczywiście ciągle mowa o klamkomanetce czyli zestawie którego nie da się zamontować niezależnie. A ten dziwny wynalazek to Dual Control- tam zmieniał się kąt klamki w zależności od aktualnie zmienianego biegu.
Obecnie klasyczne klamkomanetki są chyba do Alivio, szosy z oczywistych względów nie przytaczam. Powyżej Alivio, można sobie zrobić klamkomanetkę. W I-spec I przecież na stałe się manetkę przykręca do klamki. U mnie (I-spec II) wszystko trzyma obejma klamki i po jej zluzowaniu wysunie się adapter manetki.
Dla mnie to nadal klamkomanetka, tylko na miarę obecnych możliwości.
Edyta podpowiada, że jakbyś tego nie nazywał, to nadal klamkomanetka. Co obsługuje manetka jest sprawą wtórną.
No niestety ja mam inne zdanie. Klamkomanetka jest dla mnie zintegrowana na stałe. Oczywiście nie zrozum mnie źle- nie próbuję wciskać Ci mojej interpretacji. Po prostu wyrażam opinię.
Ostatnio widziałem jakiś poradnik jak koleś lewą manetkę SRAM X9 przerobił na manetkę od sztycy. Upitolił górną dźwignię, dolną przerobił i miał wygodne rozwiązanie. Ktoś tego typu manetki do sztycy robi gotowe. Spec?
Tak, chyba najnowszy Command Post. Bo te wcześniejsze napewno takiej manetki nie miały.
To ja się tu morduje, by M770 spiąć z Hamplami, a wystarczy wywalić xt i założyć stefany[emoji23] Tylko jak te zaciski do linki przy tegować?
Ale co były? Klamkomanetki XT oferujące niezależny kąt klamki i manetki? Wątpię... Oczywiście ciągle mowa o klamkomanetce czyli zestawie którego nie da się zamontować niezależnie.
Nie, były klasyczne klamkomanetki w moim rozumieniu, a w Twoim rozumieniu po prostu klamkomanetki. Były we wszystkich grupach Shimano.
Raz już próbowałem się Was radzić, jednak bez efektu, jednak spróbuję raz jeszcze.
Czy możecie powiedzieć coś konkretnego o marce Everest? Na pozór fajna przełajówka jest w mojej okolicy, a ja właśnie szukam (typowej szosy nie chcę):
http://allegro.pl/everest-cyclo-cx1-2x10-sram-apex-hayes-fsa-polecam-i6294075980.html
??
schwepes
29-06-2016, 17:19
https://www.youtube.com/watch?v=FBFeRvdwMkU
oficjalny kanał UCI, objazd trasy MŚ na... Kross Soil. Nieźle..
MadOnion
29-06-2016, 22:59
coś dla biednych
http://cyclingtips.com/news/shimano-dura-ace-power-meter-specs-weight-price/
sokrates
30-06-2016, 09:10
coś dla biednych
http://cyclingtips.com/news/shimano-dura-ace-power-meter-specs-weight-price/
Kupię sobie po wypłacie, a jak spłacę kredyt dokupię rower ;-)
MadOnion
30-06-2016, 09:42
Kupię sobie po wypłacie, a jak spłacę kredyt dokupię rower ;-)
No to jak już masz w planie zakup Di2 z pomiarem mocy to proponuje żeby to zebrać do kupy w takie coś ; )
10 500Eur i jest Twoj !
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.wilier.com/sites/default/files/gallery-still-life-110air-2.jpg)
http://cdn.wilier.com/sites/default/files/variant-110air-d4-ok.jpg
10.5kE za to? Cos drogo w ujec jak tylko ultegra i te bieda kolka!
MadOnion
30-06-2016, 10:06
10,5 tys. za wersję z linka pod zdjęciem ; )
A ultegra Di2 też nie mało bo chyba koło 7tysi.
I tak jakos drogo, zwlaszcza ze to Wilier, a nie Cebulaframes. No nic, ja na razie nic kupowac nie moge bo mnie deportuja z kraju.
MadOnion
30-06-2016, 11:00
Ciekawe ilu śmiałków wystartuje na nowym Dura w TdF. Majka z Saganem będą krany reprezentować od przyszłego sezonu.
Pelno ludu lata na beta wersjach. Taka praca.
MadOnion
30-06-2016, 11:28
Teraz wszystko będzie elektryka, bluetooth, kamery termo. Oszaleć można. A ja nadal bez szosy!
superkomornik
30-06-2016, 12:59
Cebula, kupuj szosę choćby na sor(ry)a i polatamy na kole po pepikowych stezkach.
Ja miałem coś pośmigać u nich ale skończy się na Smrku tylko...
MadOnion
30-06-2016, 13:23
Jak ogarne przeprowadzke to mam zamiar na Rychlebskie wyskoczyć. Może by się człowiek umówił?
superkomornik
30-06-2016, 13:25
Spoko loko, dawaj znaka. Choć na Rychlebskich to mam mocną delirkę na swoim HaTe ;)
MadOnion
30-06-2016, 13:50
Dlaczego ; ) ?
superkomornik
30-06-2016, 14:07
Bo nie mam karbonu jak Ty ;)
MadOnion
30-06-2016, 14:34
Na obu jednakowo telepie. Coraz bardziej mnie ciągnie w kierunku 1x11 ewentualnie x12 cisza na zjazdach to jest to bo walenie łańcucha o przednią przerzutkę zaczyna mnie drażnić.
superkomornik
30-06-2016, 14:44
Pewnie że karbon nic by nie dał, musi być jakiś uginacz, nawet na super floł by się zdał. Ale to poczekam z rok, dwa i moze cos wyrwe. I pewnie, jak piszesz, z napędem 1x11.
superkomornik
30-06-2016, 17:23
Gdzie po tyle daja, w Szanghaju? ;)
nikoniarz
30-06-2016, 18:40
Na obu jednakowo telepie. Coraz bardziej mnie ciągnie w kierunku 1x11 ewentualnie x12 cisza na zjazdach to jest to bo walenie łańcucha o przednią przerzutkę zaczyna mnie drażnić.
Napinacz i masz cisze...
Zdejmij lancuch i bedzie cicho!
MadOnion
01-07-2016, 08:13
Napinacz bardziej mi się kojarzy z enduro i dh to ht tak średnio. Łańcuch zdjęty! Szao za Milika na boisko ! ; )
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Ze mna na boisku bysmy zniszczyli Portugalie...
MadOnion
01-07-2016, 10:14
Jutro o 15 wyścig elity kobiet na MŚ MTB XCO a w niedziele o tej samej godzinie startują panowie jak by kto był zainteresowany.
superkomornik
01-07-2016, 11:43
A gdzies to można obejrzeć? Niestety za daleko żeby ruszyć tylek tam.
MadOnion
01-07-2016, 12:13
Może na RedBull TV.
superkomornik
01-07-2016, 21:07
Faktiko
http://www.redbull.com/pl/pl/bike/stories/1331803551356/mistrzostwa-swiata-uci-xc-nove-mesto-na-zywo
nikoniarz
01-07-2016, 21:11
Napinacz bardziej mi się kojarzy z enduro i dh to ht tak średnio.
W sumie racja. Chociaż- enduro to też HT a Bionicon jest na tyle "dyskretny", że jest to ciekawe rozwiązanie bez względu na styl jazdy i sprzęt (mam na myśli MTB).
superkomornik
02-07-2016, 08:59
Patrzcie, jestem suawnym modelem :mrgreen:
http://magazynbike.pl/artykul-cannondale-bad-habit-2-test.htm
mateo912
02-07-2016, 09:54
Das Modell
byleby nie było jak z VW i ich "DAS AUTO" :D
też miałem dzisiaj ciężką rozkminę z okazji tych zdjęć Damiana.
Przeglądam FB, wyskakuje info o testach nowego roweru i zdjęcie. Patrzę i myślę sobie "ale on podobny do Komornika" później doczytuje opis a tam "Na zdjęciach Damian Nowakowski z bloga Bękarty Kolarstwa." :D
Przestan brac narkotyki.
Dzisiaj start TdF.
krzysztof jot
02-07-2016, 15:26
http://www.redbull.tv/live/AP-1KRDTX4WH2111/uci-mtb-and-trials-world-championships
Po zeszłotygodniowym crash'u z marką Bmw, połamanym przodzie, wczoraj dowiedziałem się od chłopaków z serwisu, w którym stoi i czeka na oględziny rzeczoznawcy, że rama karbonowa też uwalona ������ ... Ps. Tak tylko chciałem się wyżalić
superkomornik
02-07-2016, 19:25
O kufa, kiepska sprawa :( Bedziesz scigał sprawce z ww. zniszczenia?
schwepes
02-07-2016, 20:11
falcon, rzeczoznawca Twój czy ubezpieczyciela? Jeśli będziesz miał negatywną opinię, to bierz swojego rzeczoznawcę. Znam 2 takie przypadki i w obu stwierdzono, że nie można określić, czy użytkowanie ramy po tego typu uderzeniu jest dalej bezpieczne, co wiąże się z wypłatą odszkodowania za rower.
Rzeczoznawca z PZU, czyli z ubezpiecz. sprawcy. Zobaczymy co Pani powie, raczej się nie zna i mam nadzieję, że oprze się na opinii serwisu. Dobrze, że wezwałem policję do wypadku bo inaczej gościu by na bank nic nie zapłacił.
nikoniarz
03-07-2016, 10:58
Patrzcie, jestem suawnym modelem :mrgreen:
http://magazynbike.pl/artykul-cannondale-bad-habit-2-test.htm
Fajna bluza- cóż to takiego?
Ps. chętnie bym potestował chociaż przez chwilę jakiegoś bajka na szerokich kapciach. Szerokich, czyli powyżej 2.7"...
chudeusz
03-07-2016, 13:14
Ja też bym potestował coś na szerokich kapciach. Szerokich, czyli powyżej 1,75" :D. Większe do mej kozy nie wchodzą :P.
nikoniarz
03-07-2016, 13:30
U mnie max. 3". Ale mając porównanie w przyczepności między 2.25 a 2.45, to np. takie 2.8" musi robić robotę której chyba sobie nie wyobrażam na chwilę obecną...
Myślałem, że mam uniwersalny rower. Wczoraj pętla wapienicka go pokonała - Single Speed 36x16, koła 26"x1,5" slick ;) Parę razy musiałem podchodzić, bo nie było przyczepności :razz:
36x16? To tym da sie jechac szybciej niz 2km/h bez kadencji 500? :shock:
Jest dokładnie tak jak piszesz, ale za to wyjeżdżam pod wzniesienia 13% bez większej spiny. ;) Mieszkam prawie w górach ;)
Chciałbym coś bardziej drogowego, ale to może na przyszły sezon.
superkomornik
03-07-2016, 18:17
Fajna bluza- cóż to takiego?
Ps. chętnie bym potestował chociaż przez chwilę jakiegoś bajka na szerokich kapciach. Szerokich, czyli powyżej 2.7"...
Nie mam pojęcia co to za bluza, kazali założyć to założyłem ;)
Co do kół 27+ - nie bylo co prawda czasu zeby pojechac w konkretny teren ale po nierównym jechało mi się na nich rewelacyjnie. Miałem wrażenie że rower płynie, uczucie takiej miękkości na dziurach. Wszakże w kapciach bylo coś ok 1 atm. A i na asfalcie dało się w miarę sprawnie jechać, nie czułem ze rower jest zmulony. Były tam założone opony 3.0"
Wrzuc 4" i 0.5atm, bedziesz sie czul jak na Ksiezycu!
Marek 13% to nie sa zarty! ale jak cisniesz to na 36:16 to pewno masz noge jak Komornik.
Wracając do holu to fajny patent dla dzieci padających po 10 km jazdy, a reszta rodziny chce więcej :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/b1bc45a510dc13d2d8e378bea9ce643e-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160704/b1bc45a510dc13d2d8e378bea9ce643e.jpg)
A tu złożony i młody jedzie sam :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/992c7d2b8947858e8e3a152a959e3aca-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160704/992c7d2b8947858e8e3a152a959e3aca.jpg)
superkomornik
04-07-2016, 10:43
Dobre, pożycz Chudeuszowi :twisted:
chudeusz
04-07-2016, 11:20
A zamontujesz to do szosy?
superkomornik
04-07-2016, 11:23
Do rolek ;)
lipalipski
04-07-2016, 12:11
Trailgator to świetny wynalazek. Z moją młodą, kiedy miała 5 lat, na holu robiłem po
30-40 km.
Fajne jest też to, że można ciągnąć rower bez pasażera, wiec dopinałem rower córki i jazda po nią do przedszkola. A spowrotem każde już o własnych siłach.
15°C, wind 40km/h i śląpi. Łał, szał, wyczesane lato psiakrew.
No dramat, u mnie nad morzem leje od rana, nie było nawet chwili przerwy:(
Jak żyć?
Polska ma tak pechowe położenie, że nawet morze ma na północy, a góry na południu.
Dziś duje chyba w całym kraju, do fabryki było z wiatrem, łatwizna. Powrót dałem przez miasto, zawsze to między budynkami trochę łatwiej, ale miejscami miałem serce w przełyku, jak podmuchy próbowały mnie zepchnąć pod samochody.
Dobrze, że w sobotę zapodaję na południe Europy.
No dramat. Mnie pękła tarcza szlifierska. Efekt: osiem szwów, przecięte ścięgna. Na rower raczej długo nie wsiądę...
UUU, w sumie szczęście, że tylko tyle. Latające odłamki tarczy, to nie są przelewki.
Kuruj się i szybkiego powrotu do sprawności życzę.
Dzięki. Pewnikiem to trochę potrwa.
Jak żyć?
Marku zdrówka życzę ;)
Będziesz miał więcej czasu na zamówienie super roweru:-)
No dramat. Mnie pękła tarcza szlifierska. Efekt: osiem szwów, przecięte ścięgna. Na rower raczej długo nie wsiądę...
O kur...! :shock: Mam nadzieje, ze nie sciegna Achillesa! Ale jakiekolwiek sciegna uszkodzone = dupsko zbite. Zdrowia! Ludzie jezdza bez rak i nog wiec nie boj zaby, zawsze jest jakas opcja!
Ostatnie 3 dni jestem tak zje#$#@ fizycznie i psychicznie, ze wczoraj prawie zasnalem w siodle probujac robic moje 20min interwaly, w drugim musialem zrzucic moc bo mi kadencja spadla do 60 (z 90) i zem ledwo dojechal do konca (a na koncu 5 interwalow po 340W, ale tylko 30s strzaly). Czulem sie jak Sagan wczoraj w klajmbingowym stejdzu (swoja droga piekne tereny, trzeba sie kiedys wybrac tylko zabrac rower z silnikiem).
No dramat. Mnie pękła tarcza szlifierska. Efekt: osiem szwów, przecięte ścięgna. Na rower raczej długo nie wsiądę...
Niefart. Zdrowiej, zdrowiej i jeszcze raz zdrowiej.
superkomornik
07-07-2016, 09:06
Dużo zdrowia! Co za pech...
shaolin ty to potrafisz pocieszyć :)
Poprzecinane ścięgna to prostowniki paliczka (chyba nic nie pomyliłem). Wszystko się goi prawidłowo, ale tych ścięgien się nie szyje, więc same muszą się regenerować/zrastać. Za tydzień zdjęcie szwów i rehabilitacja. W sierpniu planowany dłuższy wyjazd. Plany do weryfikacji, ale wierzę, że kilka kilometrów zrobię. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada...
Nie ma co pospieszac, lepiej chwile dluzej nie jezdzic, niz potem w ogole bo jakis klops wyjdzie. Powodzenia!
shaolin ty to potrafisz pocieszyć :)
Poprzecinane ścięgna to prostowniki paliczka (chyba nic nie pomyliłem). Wszystko się goi prawidłowo, ale tych ścięgien się nie szyje, więc same muszą się regenerować/zrastać. Za tydzień zdjęcie szwów i rehabilitacja. W sierpniu planowany dłuższy wyjazd. Plany do weryfikacji, ale wierzę, że kilka kilometrów zrobię. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada...
Tym bardziej, chyba dobrze że tylko to. Poczaskana szczena, czy oczy, to byłoby niefat straszeszny. Zdrowia życzę.
Ps. Tak jakoś, do mojej "boszki", teraz podchodzę, jak pies do jeża.
No to przewalone... współczuję. Z tym prostownikiem bywają problemy, czasem palec nie chce się potem wyprostować. No ale nie będę krakał, mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia i na 2O. :-)
superkomornik
13-07-2016, 11:59
Co tu taka cisza? Wszyscy jeżdżą rowerami wodnymi czy co? ;)
To dla podtrzymania tematu wrzucam jedną fotkę z mojego pierwszego razu ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/7080ua-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/7080ua.jpg)
ja na ten przykład "liżę ranę" ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/lwQ5mTM-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/lwQ5mTM.jpg)
.. kurna, człek zjeżdża z V=30km po kamulach, dziurach, hopach i nic, a tu taki banał :prosta leśna droga, prędkość prawie 0, ino malutkie twarde koleiny i bach,.. paskuda zrobiona (kierą, do tego bez korka :shock:
krzysztof jot
13-07-2016, 14:48
ja na ten przykład "liżę ranę" ;)
.. kurna, człek zjeżdża z V=30km po kamulach, dziurach, hopach i nic, a tu taki banał :prosta leśna droga, prędkość prawie 0, ino malutkie twarde koleiny i bach,..
No to nie jest źle ;) życie zna gorsze przypadki
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/c8faab6bbef92862deae4b9a183532d3-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160713/c8faab6bbef92862deae4b9a183532d3.jpg)
no nie narzekam za mocno, wg. maksymy : "nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej" to chyba jedno z najbardziej optymistycznych haseł, jakie słyszałem
a przypadek u góry, .. ja pier.. mandole !
Wbilem sie dzisiaj w policjanta bo mi wyskoczyl zza ciezarowki na swoim elektrycznym badziewiu. Darcie japy nie pomoglo, awaryjne hamowanie rzucilo mnie bokiem i dostal z bara. Dobrze, ze pada jak ujec (stad awaryjne hamowanie srednio pomoglo) i jechalem 15km/h ale i tak policjant poszedl na glebe jak Titanic. Az mu sie pudlo zepsulo, w ktorym woza swoj szajs. Wypadlo mu wszystko na glebe :twisted: Ja bylem w zwyklych butach wiec nawet sie nie wywalilem, za to kiera 35st obrocona... bylem w drodze do sklepu rowerowego skad mamy transport gratow do Wuyishan w piatek (bo jutro nie mam czasu sie tym zajac). Madafaka! Wiedzial, ze jego wina bo przepraszal. A wystarczylo spojrzec w lewo zanim sie ruszylo...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/bwJZWs-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/923/bwJZWs.jpg)
I takie cos przyszlo:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://enve.com/wp-content/uploads/2016/05/Forks-banner-2016-copy-800x532.jpg)
:twisted:
ja na ten przykład "liżę ranę" ;)
Ja nie liżę, bo nie mogę. Wygladam jak Pierre Richard w Pechowcu. Całą prawą stronę gemby okupuje chomik. Przepisany antybiotyk, jak na razie, za bardzo nie daje rady.
Rafał_Sz
13-07-2016, 17:01
Sami Kamikaze normalnie. :/
a co to za "puszka Pandory" z wakacyjnymi "unfalami" się otwarła :?:
.. kto jeszcze ?
Szymony, co to miałeś za przygodę ?
p.s. a ja sobie kupiłem spray fluorescencyjny w kolorze Muna i będę znakował swój "enduro trail" w "ciekawszych" miejscach, co by nie nadwyrężać szarych komórek na zapamiętywanie :D
Wbilem sie dzisiaj w policjanta bo mi wyskoczyl zza ciezarowki na swoim elektrycznym badziewiu. Darcie japy nie pomoglo, awaryjne hamowanie rzucilo mnie bokiem i dostal z bara. Dobrze, ze pada jak ujec (stad awaryjne hamowanie srednio pomoglo) i jechalem 15km/h ale i tak policjant poszedl na glebe jak Titanic. Az mu sie pudlo zepsulo, w ktorym woza swoj szajs. Wypadlo mu wszystko na glebe :twisted: Ja bylem w zwyklych butach wiec nawet sie nie wywalilem, za to kiera 35st obrocona... bylem w drodze do sklepu rowerowego skad mamy transport gratow do Wuyishan w piatek (bo jutro nie mam czasu sie tym zajac). Madafaka! Wiedzial, ze jego wina bo przepraszal. A wystarczylo spojrzec w lewo zanim sie ruszylo...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/bwJZWs-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/923/bwJZWs.jpg)
I takie cos przyszlo:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://enve.com/wp-content/uploads/2016/05/Forks-banner-2016-copy-800x532.jpg)
:twisted:
A mógł zabić :razz:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.