PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 [75] 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

zdyboo
19-08-2016, 21:28
w nocy byłaby sytuacja prostsza do opanowania, wystarczy dwa słusznie świecące lampiony na kierze i kierowniki głupieją, bo nie wiedzą z czym mają do czynienia, więc uważają mocniej :D

A propos nocy, świecenia i głupienia, też mam chłodną historię.

Napoleon splantował mury miejskie Wrocławia jakoś na początku XIX wieku, w ich miejscu powstały deptaki nad fosą, ponieważ akurat tej nie zasypał. W XXI wieku deptaki przeszły remont i dorobiły się DDRów nawet, żeby laski z wózkami nie musiały łamać obcasów na kostce brukowej. Wszak teren historycznie nieobojętny i nie można wylać betonu. Mniejsza z tym.
Wieczór jakoś, dobre kilka, może nawet kilkanaście lat temu, jeszcze przed erą białych LEDów, co akurat jest ważne. Jadę sobie tymi plantami, świecę ówczesnym hitem Sigmy, halogenem 5 W, akumulator w koszyku na bidon. Była jeszcze wersja 20 W, ale akumulator zerowała w 40 minut, zatem nie było co na miasto jej wyciągać. Jadę i świecę, jadę niezbyt szybko i dojeżdżając do jednej ławki, widzę łepków, co wyciągają piwo skitrane pod ławką i tonem w którym ulga miesza się z rozbawieniem mówią: zgaś to.

szymony
19-08-2016, 22:13
Dlatego nie ma to jak MTB :D
Amen.
Niestety nie zawsze się da. Krajówek i innych takich unikam jak mogę. Siakieś podrzedne, 18 kategorii odśnieżania, tu jest spokojniej, choć i tak zawsze jakiś "yntyeligent" się trafi. Za to często są nieplanowane segmenty z biurkami :)

rotor
19-08-2016, 23:50
Dobrze gadasz. Ja lubię po nocy jeździć, bo bezpieczniej. Wyprzedają lewym pasem, mrugną światłami żeby zmienić na światło mijania. Jak mijanka to zwalniają. :D
.
Wypróbowane organoleptycznie. Kiedyś (2 lata temu), jeździłem dość dużo, (jak na mnie), po lokalnych drogach wieczorową porą i ten patent sprawdzał się wyśmienicie (nieraz auta czekały dłuższą chwilę , wyjeżdżając z podporządkowanej, bo myśleli, że jakiś motucykl jedzie, czy coś równie szybkiego :)


A propos nocy, świecenia i głupienia, też mam chłodną historię.

Napoleon splantował mury miejskie Wrocławia jakoś na początku XIX wieku, w ich miejscu powstały deptaki nad fosą, ponieważ akurat tej nie zasypał. W XXI wieku deptaki przeszły remont i dorobiły się DDRów nawet, żeby laski z wózkami nie musiały łamać obcasów na kostce brukowej. Wszak teren historycznie nieobojętny i nie można wylać betonu. Mniejsza z tym.
Wieczór jakoś, dobre kilka, może nawet kilkanaście lat temu, jeszcze przed erą białych LEDów, co akurat jest ważne. Jadę sobie tymi plantami, świecę ówczesnym hitem Sigmy, halogenem 5 W, akumulator w koszyku na bidon. Była jeszcze wersja 20 W, ale akumulator zerowała w 40 minut, zatem nie było co na miasto jej wyciągać. Jadę i świecę, jadę niezbyt szybko i dojeżdżając do jednej ławki, widzę łepków, co wyciągają piwo skitrane pod ławką i tonem w którym ulga miesza się z rozbawieniem mówią: zgaś to.

mi też ostatnio ktoś reklamował oślepianie" Słoneczną Burzą", ... mam od niedawna Conwója szeroko oświetlającego, więc problem się zminimalizował

superkomornik
20-08-2016, 00:00
Pany, miał ktoś do czynienia z takim licznikiem ?
https://www.cyklotur.com/akcesoria/liczniki-rowerowe/przewodowe/p,licznik-bc-14-12-alti-bialy-sigma,98907.html?qrtc_slt=slt_product_1&qrtc_tpl=tpl_prod_purch_2&qrtc_typ=prd&qrtc_pos=1

generalnie chodzi mi o funkcje liczenia wysokości (altimetr), czy nie ma zbyt dużych rozbieżności, daje przysłowiowo radę ?

Mam ten licznik. Dobrze zlicza przewyższenia, nie ma jakiś wielkich odchyłów. Mam wersję bezprzewodową, nie ma problemu ze zrywaniem sygnału. Ofcrs trza znać początkową wysokość i wklepać (można ustawić domyslna spod domu).
Co prawda poszedł w odstawkę ale to tylko dlatego że mam nową zabawkę ;)

rotor
20-08-2016, 00:28
dzięks, jakbym brał to wersje przewodową, ale to chyba nie ma znaczenia

shaolin
20-08-2016, 04:07
przykręć do przodu tarana, to może należnej uwagi jakiejś uzyskasz :)

w nocy byłaby sytuacja prostsza do opanowania, wystarczy dwa słusznie świecące lampiony na kierze i kierowniki głupieją, bo nie wiedzą z czym mają do czynienia, więc uważają mocniej :D
W Chinach kazdy ma to w dupie, moglbys swiecic nawet szperaczem z Titanica, co najwyzej dodadza Ci dlugimi w rylo i tyle.

rotor
20-08-2016, 08:13
... a bo to dziki kraj Panie, :lol:

jarek76
20-08-2016, 08:33
Jadę dzisiaj objechać trasę która opisywał Tomek, koło Milicza, mam nadzieję że dzieciakom się spodoba, bo opisy wyglądają zachęcająco☺

zdyboo
20-08-2016, 10:20
Dlatego nie ma to jak MTB :D
Wiele bym dał za możliwość dojazdu do fabryki terenem, nawet z sensowną ilością dołożonych kaemów, ale w mieście to raczej niemożliwe.

superkomornik
20-08-2016, 11:25
Wczoraj zwiedzaliśmy Broumov: https://www.strava.com/activities/681953198

Kilkunasto % rzeźnia, 30x25 i chciało mi się płakać ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/oumyki-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/oumyki.jpg)

Za to widoczek z góry calkiem spoko ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/18cd4h-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/18cd4h.jpg)

Okolice Police n. Metuji


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/2llnbrb-1.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/2llnbrb.jpg)

Klimatyczny powrót z Teplic do Mieroszowa.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/rqvosl-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/rqvosl.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/nckt1f-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/nckt1f.jpg)

nikoniarz
20-08-2016, 11:32
Wiele bym dał za możliwość dojazdu do fabryki terenem, nawet z sensowną ilością dołożonych kaemów, ale w mieście to raczej niemożliwe.

To jest dla mnie zrozumiałe, lecz ja pisałem w kontekście hobby/przyjemności a nie roweru w postaci środka transportu. Również jeżdżę do pracy rowerem (7,1 km w jedną stronę).

zdyboo
20-08-2016, 12:01
Wczoraj zwiedzaliśmy Broumov

Fajne. Podeślesz GPXa, bo ja nie pro i nie ściągnę ze Stravy.



To jest dla mnie zrozumiałe, lecz ja pisałem w kontekście hobby/przyjemności a nie roweru w postaci środka transportu. Również jeżdżę do pracy rowerem (7,1 km w jedną stronę).

U mnie większość stresujących sytuacji ma miejsce w mieście. Nawet podczas weekendowego pedałowania, to więcej się dzieje podczas wyjazdu i powrotu niż na zasadniczym wyjeździe.

shaolin
20-08-2016, 12:09
Najs pikczery z Nokiji, dobre klimaty tam. Ja tylko placze, ja nawet 30 z przodu nie mam... ale mam 29 z tylu.

rotor
20-08-2016, 12:26
Wczoraj zwiedzaliśmy Broumov: https://www.strava.com/activities/681953198



widzę, że przejeżdżałeś koło Adrszpaskich Skałek, byłeś ?


To jest dla mnie zrozumiałe, lecz ja pisałem w kontekście hobby/przyjemności a nie roweru w postaci środka transportu. Również jeżdżę do pracy rowerem (7,1 km w jedną stronę).

Moonem?, zaliczasz pewnie wszystkie krawężniki, dziury w jezdni, obniżone studzienki, żeby poczuć ducha MTB :lol:
a tak seryjo, to jak ten szlak niebieski na Kotarz z Brennej, albo jeszcze rozważam czarny z Brennej na Grabową, da radę w siodle ?

superkomornik
20-08-2016, 12:37
Fajne. Podeślesz GPXa, bo ja nie pro i nie ściągnę ze Stravy.

Bardzo proszę: https://drive.google.com/open?id=0B700Fm8ClVrAdEhBV0xBZ3pTMkU


Najs pikczery z Nokiji, dobre klimaty tam. Ja tylko placze, ja nawet 30 z przodu nie mam... ale mam 29 z tylu.

Nokia najlepsza bo nie trzeba wozić dodatkowych gratów. Jak zmieniałem kasetę zastanawiałem się co załozyć. Zostałem przy 11/12-25 bo mając 30T nie chciałem iść na skróty ;) wolę poćwiczyć nogę i mieć gęsto zestopniowane przełożenia. W sumie od dłuższego czasu nie butowałem na szosie więc jest ok ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


widzę, że przejeżdżałeś koło Adrszpaskich Skałek, byłeś ?



W Adrszpach akurat nie byłem (ale jak przejeżdzaliśmy były tłumy), w tym roku odwiedziłem Teplickie skały bo łatwiejsze z 2-letnią hubą na plecach ;)
Trochę nie rowerowo ale chyba zostanie mi to wybaczone:

https://goo.gl/photos/BwzhF8Qhj6AqVMtC8
https://goo.gl/photos/opMfcBJhMc8uJ8ut6
https://goo.gl/photos/bfXbtB8WwEUtA2QP9
https://goo.gl/photos/n3P9xdB3yP6pV6AE7

nikoniarz
20-08-2016, 12:38
Moonem?, zaliczasz pewnie wszystkie krawężniki, dziury w jezdni, obniżone studzienki, żeby poczuć ducha MTB :lol:
a tak seryjo, to jak ten szlak niebieski na Kotarz z Brennej, albo jeszcze rozważam czarny z Brennej na Grabową, da radę w siodle ?

Moonem nie. Najczęściej Cube ht, czasem AMS'em. Obniżonych studzienek i dziur w jezdni brak. Krawężniki na ścieżce rowerowej raczej niskie.
Niebieski z Brennej na Kotarz przejezdny w siodle, aczkolwiek końcówka (polana przed wjazdem do lasu w którym znajduje się szczyt) jest dość ciężka, bo stroma. Ale przyczepność bdb.
Czarny na Grabową niemożliwy. Przejezdna tylko środkowa część w okolicach Starego Grońu (to chyba akurat zielony jeśli dobrze pamiętam), choć i tam trzeba na krótko dać z buta. Końcówka przed Grabową to już pchanie- stromo w połączeniu z luźnym kamieniem (początek) oraz z korzeniami (końcówka).

shaolin
20-08-2016, 12:45
Jak chcesz cwcizyc noge to dlaczego masz 30 z przodu? Noge sie cwiczy na 53:11 :twisted:

superkomornik
20-08-2016, 12:48
Przecież nie mam singla ;)
Mam 52x39x30 więc mam na czym ćwiczyć ;)

rotor
20-08-2016, 13:10
Niebieski z Brennej na Kotarz przejezdny w siodle, aczkolwiek końcówka (polana przed wjazdem do lasu w którym znajduje się szczyt) jest dość ciężka, bo stroma. Ale przyczepność bdb.
Czarny na Grabową niemożliwy. Przejezdna tylko środkowa część w okolicach Starego Grońu (to chyba akurat zielony jeśli dobrze pamiętam), choć i tam trzeba na krótko dać z buta. Końcówka przed Grabową to już pchanie- stromo w połączeniu z luźnym kamieniem (początek) oraz z korzeniami (końcówka).

senkju, na jutro, niestety, plan jakiś mało ambitny, bo deszcze niespokojne zapowiadają, ale w przyszłości mam zamiar postawić odcisk opony w tych rejonach :)

nikoniarz
20-08-2016, 13:28
Ale warto rozważyć inny wariant- podjazd niebieskim na Kotarz, następnie w prawo na czerwony, i z Grabowej w dół do Brennej. Praktycznie 100% w siodle. Kwestia skąd startujesz i ile chcesz objechać...

rotor
20-08-2016, 14:14
w planie mam wyjechać/wypchać czarnym z Bernej, końcówkę na dziko przez las do drogi na Przeł.Salpomol, potem czerwonym do Karkszczonki, znowu drogami leśnymi strawersić Trzy Kopce (tu nie do końca, wiem, czy się uda), na żółty do schroniska na Błatniej, potem w zależności, jak będą humory dopisywać, harcerskim do Jasionki i powrót asfaltem do bazy u podnóża Kotarza (trochę dużo kręcenia asfaltem, ale co zrobić.. ), albo po prostu zjazd do Bernej :)

nikoniarz
20-08-2016, 15:21
Ale nie czaję tej "końcówki na dziko przez las do drogi na Przeł.Salmopol"... Przecież możesz od razu z Grabowej skręcić w lewo na czerwony...

rotor
20-08-2016, 15:41
ale sobie jakoś tak ubzdurałem, żeby zaliczyć cały czerwony od Przeł.Salpomolskiej :D, no chyba, że nie warto
wiadomo, że można po zdobyciu Grabowej jechać na prawo do Przeł. i za chwilę z powrotem, ale nie chcę powielać drogi, dlatego tak


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/7rYAkGK-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/7rYAkGK.jpg)

nikoniarz
20-08-2016, 16:46
Wydaje mi sie, ze caly ten kawalek ktory zaznaczyles to fajny singiel z MTB Tropchy. Ale jak juz wiedziesz na szlak Jawierzny- Salmopol to bedziesz szedl z buta. Koncowka jest stroma ze nie da sie pchac, trzeba niesc.

zdyboo
20-08-2016, 20:34
Dziś widziałem kolesia mknącego z paczkę co najmniej na szlifierce. I w sumie nic dziwnego, bo są i tacy co ponad dwie potrafią ciąć, ale kolo był ubrany w podkoszulek bez rękawów, krótkie spodenki dżinsowe i jakieś cichobiegi. Tyle. Zero kasku, zero okularów, pewnie też zero uprawnień. Oczy mrużył tak, że wyglądał jak Azjata. Ma-sa-kra.

Za to w Kątach Wrocławskich w lodziarni Wanda przy wylocie na Stoszyce, oprócz świetnych lodów mają piwo z Sobótki Górki (https://goo.gl/maps/CQxrbch3tB92). Polecam, choć 1/3 litra kosztuje 12 zyla, ale MZ warto, bo bardzo pyszny pilzner.

jarek76
20-08-2016, 21:10
Tomek w schronisku pod Wieżycą to piwko kosztuje 10 zł ☺
Piłem je kilka razy i faktycznie jest warte polecenia;)
Do kupienia jest też na szczycie Ślęży i tam smakuje jeszcze lepiej☺

szymony
20-08-2016, 21:15
Gadu gadu, a Maja ma medala! Błavo!!!

zdyboo
20-08-2016, 21:18
Pod Wieżycę z Górki jest jak z górki, a Wandzie pewnie pokątnie sprzedają to i pieniądz lepszy.
Niemniej jednak warto wiedzieć, bo OIDP do tego schroniska można dojechać asfaltem. Gracias senor Jarek.


Bardzo proszę

Pięknie dziękuję.

Brawa dla Mai.

jarek76
20-08-2016, 21:25
Można i podjazd jest całkiem konkretny, ale na szczęście tylko kilometr. Młody miał tam ostatnio zawody w jeździe indywidualnej na czas, jechałem za nim i niestety nie utrzymałem koła ☺
PS. Oglądałem Majkę i faktycznie gratulacje i brawa się należą ☺

superkomornik
20-08-2016, 21:47
Pod Wieżycę z Górki jest jak z górki, a Wandzie pewnie pokątnie sprzedają to i pieniądz lepszy.
Niemniej jednak warto wiedzieć, bo OIDP do tego schroniska można dojechać asfaltem. Gracias senor Jarek.



Pięknie dziękuję.

Brawa dla Mai.


Bardzo proszę,
Maja

:mrgreen:

A pod wiezycę, jak pisze Jarek, mozna dojechać asfaltem choć wymaga to trochę wysiłku. A później na czarny i jazda na masyw :)

p.s.
Lody w Kątach są dobre ale jechałeś chyba najgorszą możliwą drogą (Stoszyce). Tam to tylko na FS ze 180mm skoku i fulfejsem :D

zdyboo
20-08-2016, 21:59
A pod wiezycę, jak pisze Jarek, mozna dojechać asfaltem choć wymaga to trochę wysiłku. A później na czarny i jazda ma masyw :)

Yeah, na slickach 32 mm. Potem będzie piwko i szybki zjazd. Przydałby się opony rodem z Dżejmsa Bonda.
Dziś u Krajka młodego zrobiłem testy co wlezie w ramę i amora. Z przodu to chyba nawet dwa cale bym wepchnął. Z tyłu gdyby nie dolne widełki też. Właśnie zamawiam Smart Samy 1,75, bo oficjalnie już są niedostępne.


jechałeś chyba najgorszą możliwą drogą (Stoszyce). Tam to tylko na FS ze 180mm skoku i fulfejsem :D

Wiem, ale już trasa przez Pietrzykowice mi się znudziła, a do Pełcznicy nie chciało mi się wracać. Zresztą tego gównianego asfaltu zrobiłem niecałe 5 km. W Stoszycach jest równa jak stół droga przez las do Bogdaszowic, bo ogólnie to można po tych dziurach, aż do Skałki się turlać.

rotor
20-08-2016, 22:25
bravo Majka, :!:
bravo FS ! :lol:

Experty, dlaczemu w napędach 1 x XX, nie stosują napinaczy na takich zawodach, przecież widzieliśmy, jak jakiejś zawodniczce spadł łańcuch, te kilkadziesiąt gr. ma aż takie znaczenie?
Łańcuchy tańcowały na zjazdach, jak oszalałe (były nawet powtórki w zwolnionym tempie)

nikoniarz
20-08-2016, 22:49
Jak spadl to nie tyle winy braku napinacza co braku prowadnicy... Pewnie o mase sie rozchodzi. A spada na tyle rzadko ze wola nie stosowac.

Grzybu
20-08-2016, 22:55
A ja się chciałem pochwalić nowym nabytkiem, ale najpierw, wielkie dzięki za porady. Pomogliście mi w wyborze.
W końcu zakupiłem Krossa level B8 w rozmiarze S. Dzisiaj miał dziewiczą jazdę i jak na razie to strzał w 10. Banan z twarzy nie schodził przez całą jazdę.
No może poza momentem gdzie wjechałem do lasu w taką drogę (zaznaczoną na mapie), gdzie bardziej niż rower przydałaby się maczeta.

Mój dziewiczy "rejs" https://www.strava.com/activities/682247225

Aha jeszcze pytanie:
Co daje regulacja powrotu amortyzatora? Tzn jakie są wady i zalety, albo kiedy się stosuje szybki lub wolny powrót amortyzatora?

nikoniarz
20-08-2016, 22:58
Szybki powrot na bardzo czeste, niezbyt duze nierownosci. Wolny na duze uskoki/progi niezbyt czesto po sobie wystepujace, lub do skakania z dropow. Na codzien wybiera sie kompromis bo raczej nikomu sie nie chce ciagle krecic pokretlami.

Grzybu
20-08-2016, 23:20
Szybki powrot na bardzo czeste, niezbyt duze nierownosci. Wolny na duze uskoki/progi niezbyt czesto po sobie wystepujace, lub do skakania z dropow. Na codzien wybiera sie kompromis bo raczej nikomu sie nie chce ciagle krecic pokretlami.
Rozumiem. Dzięki za wyjaśnienie.

elmo
20-08-2016, 23:58
A ja się chciałem pochwalić nowym nabytkiem, ale najpierw, wielkie dzięki za porady. Pomogliście mi w wyborze.
W końcu zakupiłem Krossa level B8 w rozmiarze S. Dzisiaj miał dziewiczą jazdę i jak na razie to strzał w 10. Banan z twarzy nie schodził przez całą jazdę.
No może poza momentem gdzie wjechałem do lasu w taką drogę (zaznaczoną na mapie), gdzie bardziej niż rower przydałaby się maczeta.

Mój dziewiczy "rejs" https://www.strava.com/activities/682247225

Aha jeszcze pytanie:
Co daje regulacja powrotu amortyzatora? Tzn jakie są wady i zalety, albo kiedy się stosuje szybki lub wolny powrót amortyzatora?

Kross jest ok. Mam od 2 sezonów i bezawaryjny sprzęt. Zatem dobry wybór - oby dawał duuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo przyjemności z kręcenia.

nikoniarz
21-08-2016, 07:48
Kross jest ok. Mam od 2 sezonów i bezawaryjny sprzęt..

Akurat w tej kwestii mozna by polemizowac... ;)

shaolin
21-08-2016, 16:45
Maly rejs raport, standardowo po angliskamu bo pisany dla SCO.
http://www.shanghaicycling.org/trek100-21st-august-2016/

Boli mnie stopa, mam jakies zapalenie od paru dni, pora przejsc na emeryture.

zdyboo
21-08-2016, 20:25
Owiń się w prześcieradło i turlaj w kierunku cmentarza.

Coś nie pykło w tych zawodach dobroczynnych. Organizacja to jedno, a ambicja jadących to drugie.
Nie wiem co mnie bardziej urzekło, moher na Twojej klacie czy kolo na fatbajku. ;)

szymony
21-08-2016, 21:28
Moja dzisiejsza eskapada, to też raczej porażka. Pojechałem po nocnej szychcie. Czytaj bez prowiantu. Coś się po drodze zakupi. Niestety wszystko po za kościołami zamknięte, na głębokiej prowincji. W połowie pętli zaczęło padać. Po kilku km, już mi się nawet kałuż nie chciało omijać, a deszczówki oczywiście nie zabrałem. Garniak do orientacji w terenie nadaje się jak świnia na zawody hipiczne. Gdyby nie tel. który w strugach deszczu też dostaje świra, to pewnie już by podawali komunikat o zaginonym rowerzyście. Stytłany jak nieboskie stworzenie, udało się wrócić do miejsca zakwaterowania.

zdyboo
21-08-2016, 21:32
Garniak do orientacji w terenie nadaje się jak świnia na zawody hipiczne.

Problem leży raczej na linii Garmin - siodełko. Początki jednak zwykle są trudne, zwłaszcza, że Garmin nigdy nie był jakoś specjalnie intuicyjny.

Woo
21-08-2016, 21:34
Hej,
Zbliża się koniec sezonu rowerowego, dlatego (wtedy ponoć są najlepsze ceny) przymierzam się do zakupu roweru MTB. W związku z czym mam 2 patania :)

1) Poleci ktoś dobry sklep rowerowy w Poznaniu lub okolicach? Przez dobry sklep rozumiem taki, w którym personel zna się na rzeczy i jest w stanie dobrze doradzić.
Interesują mnie głównie marki Kross (raczej Level A niż Hexagon) i Focus (chociaż Focusy już mogą wykraczać poza mój budżet). A budżet to ok. 1500 PLN.

2) Zastanawiam się nad klasyczną 26' i nad 29'. Który z nich polecacie dla osoby ze wzrostem 175 cm? Dodam, że jeżdżę głównie po drogach szutrowych, leśnych duktach, okazjonalnie przejeżdżam przez jakieś trudniejsze tereny. Asfaltów unikam jak mogę, jeżdżę nimi głównie po to, żeby dotrzeć do wcześniej opisanych ścieżek :)
Czy z moim budżetem (przypominam ok. 1500 PLN) stanę przed wyborem: lepiej wyposażona 26' lub 29' ze słabym osprzętem? Czy wygląda to bardziej tak, że za np. 1600 ciężko już znaleźć 26'?

Pozdrawiam :)

matomi
21-08-2016, 21:40
Znacie Gustava (https://www.facebook.com/gustavultracyclist/)?
Gustav właśnie jedzie po swój rekord - 1400km
Ma też profil na stravie (https://www.strava.com/athletes/8081128)
:)

Do boju! ;)

szymony
21-08-2016, 21:48
Problem leży raczej na linii Garmin - siodełko. Początki jednak zwykle są trudne, zwłaszcza, że Garmin nigdy nie był jakoś specjalnie intuicyjny.
Nie sądzę. Jeśli mam ustawione "góra-kierunek jazdy" to oczekuje że tak będzie. I jest, pod warunkiem że się jedzie. Ale wystarczy się zatrzymać by przewinąć mapę w celu szerszego oglądu sytuacji (nie mam dotykowca), a ten dostaje świra i już obraca mapę w dowolnym sobie znanym kierunku. Sam wyświetlacz, świetny do opcji licznikowych, dla mapy to bida z nyndzą. W tel. mogę kolory mapy i te sprawy ustawić na tysiąc pińcet sposobów. Tu jestem skazany na garniaka i producenta mapy. A ich preferencje kompletnie mi nie pasują.

Marek
21-08-2016, 22:08
Znacie Gustava (https://www.facebook.com/gustavultracyclist/)?
Gustav właśnie jedzie po swój rekord - 1400km
Ma też profil na stravie (https://www.strava.com/athletes/8081128)
:)

Do boju! ;)
Niesamowite. 600km w 23h23min 1400 non stop to kosmos. Stroiłem się na 1008 a tu 1400 !!!!

DO BOJU!!!!

zdyboo
21-08-2016, 22:15
Nie sądzę. Jeśli mam ustawione "góra-kierunek jazdy" to oczekuje że tak będzie. I jest, pod warunkiem że się jedzie. Ale wystarczy się zatrzymać by przewinąć mapę w celu szerszego oglądu sytuacji (nie mam dotykowca), a ten dostaje świra i już obraca mapę w dowolnym sobie znanym kierunku. Sam wyświetlacz, świetny do opcji licznikowych, dla mapy to bida z nyndzą. W tel. mogę kolory mapy i te sprawy ustawić na tysiąc pińcet sposobów. Tu jestem skazany na garniaka i producenta mapy. A ich preferencje kompletnie mi nie pasują.

To kwestia kompasu, starsze modele faktycznie miały z tym problem, ale to raczej kwestia przyzwyczajenia. Garmin 60 CSx mimo swojego ogólnego wypasu miał właśnie taki kiepski kompas, ale też po obróceniu mapy, trzymał kierunek, zatem można było bez problemu ogarnąć nawigację. W nowszych Garminach nie ma już tego problemu. Kompas wskazuje kierunek w który jest skierowany odbiornik.

Do personalizacji mapy służą pliki TYP, ale wtedy już trzeba wziąć się za samodzielne mapkotwórstwo.

Podtrzymuję opinię z poprzedniego posta, że jednak problemem jest Twoje podejście. Ja najpierw nauczyłem się nawigowania z Garminem i dopiero od paru lat korzystam też z telefonów. Każdy z systemów ma swoje wady i zalety. Korzystam czasem zamiennie z obydwu. Jak Garmin nie pasuje, to przecież masz swoje patenty oparte na telefonie.

szymony
21-08-2016, 22:47
Moje patenty tel. chwilowo nie działają. Po glebie na maratonie, padło gniazdo zasilania i nie mam jak go naładować. Po za tym, już gromowładna go zabiera, bo też chcę mapę na rowerzu.

shaolin
22-08-2016, 05:54
Owiń się w prześcieradło i turlaj w kierunku cmentarza.

Coś nie pykło w tych zawodach dobroczynnych. Organizacja to jedno, a ambicja jadących to drugie.
Nie wiem co mnie bardziej urzekło, moher na Twojej klacie czy kolo na fatbajku. ;)

Nie ma co sie jeszcze zawijac, wrzuce pawulon i bedzie ok.

I wiesz, ze mam moher bos mnie widzial w ilosciach ubraniowych mniejszych niz wiekszych (bez skojarzen). Ziutek na fatbajku z kiera TT... nawet niezle mu szlo bo lecial tak z 33-35 ale oczywiscie zostal zgubiony po 20s.

Organizacja byla z tylka wytrzepana, ambicja ziutkow tez troche bo jednak takie jazdy powinny byc trzymane w ryzach, ale nic to. Moze za rok sie naucza.

EDIT: Ale wystawe mieli fajna, dobre graty staly!

elmo
22-08-2016, 08:41
Akurat w tej kwestii mozna by polemizowac... ;)
I dlatego polemizuję (subiektywnie) ;)

rotor
22-08-2016, 10:40
Hej,
Zbliża się koniec sezonu rowerowego, dlatego (wtedy ponoć są najlepsze ceny) przymierzam się do zakupu roweru MTB. W związku z czym mam 2 patania :)

1) Poleci ktoś dobry sklep rowerowy w Poznaniu lub okolicach? Przez dobry sklep rozumiem taki, w którym personel zna się na rzeczy i jest w stanie dobrze doradzić.
Interesują mnie głównie marki Kross (raczej Level A niż Hexagon) i Focus (chociaż Focusy już mogą wykraczać poza mój budżet). A budżet to ok. 1500 PLN.

2) Zastanawiam się nad klasyczną 26' i nad 29'. Który z nich polecacie dla osoby ze wzrostem 175 cm? Dodam, że jeżdżę głównie po drogach szutrowych, leśnych duktach, okazjonalnie przejeżdżam przez jakieś trudniejsze tereny. Asfaltów unikam jak mogę, jeżdżę nimi głównie po to, żeby dotrzeć do wcześniej opisanych ścieżek :)
Czy z moim budżetem (przypominam ok. 1500 PLN) stanę przed wyborem: lepiej wyposażona 26' lub 29' ze słabym osprzętem? Czy wygląda to bardziej tak, że za np. 1600 ciężko już znaleźć 26'?

Pozdrawiam :)

Czyli celujesz w segment rowerów MTB za ok. 2000zł w nominalnej cenie, sklepu Ci nie polecę, ale fajny artykuł traktujący o tym segmencie już tak :
http://testy.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,g6rqu262m4

Znajdziesz tu wyjaśnienia różnych kwestii, na co zwracać uwagę, za co warto zapłacić itd.

shaolin
22-08-2016, 12:59
Decathlon ze znizka komornika.

superkomornik
22-08-2016, 13:01
W decu z fajnych rzeczy był tylko Rafal na 27.5 przeceniony z 6500 na 4500 cały na XT (nawet koła). Za 1500 to niestety nic ciekawego nie maja ;)

matomi
22-08-2016, 18:39
Panowie, czy ktoś z Was ma może kolegę, który ma szwagra, którego sąsiad słyszał, że jego znajomy jeździ na czymś takim (https://www.canyon.com/pl/road/endurace/2016/endurace-al-6-0.html)?

Naczytałem się już trochę w necie, może akurat czegoś się dowiem jeszcze tu?

superkomornik
22-08-2016, 18:47
Dokładasz 500zł i masz Ultegre i mawiki-kosmiki w pewnym sklepie ;)

matomi
22-08-2016, 19:06
Ale ja już dołożyłem ;)

Dobra, o czym mowa? Żebym chociaż wiedział :)

superkomornik
22-08-2016, 19:28
Taki tam makrokesz (https://www.decathlon.pl/ultra-720-af-id_8331274.html) ;)

zdyboo
22-08-2016, 21:25
"Test" hebla.


https://www.youtube.com/watch?v=oYBxwzgOm2I

MadOnion
23-08-2016, 09:41
Raczej katowanie hebla xD

matomi
23-08-2016, 10:20
Taki tam makrokesz (https://www.decathlon.pl/ultra-720-af-id_8331274.html) ;)
Niezły, ale zupełnie nie pasuje mi do bidonu ;)

superkomornik
23-08-2016, 10:46
Dostajesz jeszcze 100zł w bonach więc sobie dobierzesz odpowiednie ;)
Kolega kupił takiego Canyona (ino używkę), mając 180cm wziął 56, mówi że wygodny i w ogóle. Ale nie robi jakiś wielkich dystansów (max 100km).

shaolin
23-08-2016, 10:48
56 do 180 to tak na styk gornego limitu jak ma wysoko kule zawieszone...

matomi
23-08-2016, 10:58
Generalnie też bym najchętniej przyjął jakaś używkę, ale nie mogę nic sensownego znaleźć... Mam 174 więc dla mnie to jakieś S, czy tam okolice 52.

zdyboo
23-08-2016, 19:34
Doszły dziś Smart Samy 29x1.75, założyłem i... pasują.
Przód jeszcze miejsca po obu stronach jest na palec, pod podkową amora nawet więcej. Z tyłu u góry takoż, ale u dołu, to już się rozbija o Angstremy. Mam nadzieje, że w wyniku obrotów nie powstanie jakaś fluktuacja czasoprzestrzeni i nie wessie mnie do czarnej dziury. ;)
Tak patrze na ten rower i znowu mam HT, a obiecałem sobie, że jeżeli wrócę w teren to na FS już. :)

Zatem crossowe opony trzeba będzie pchnąć.

schwepes
23-08-2016, 19:44
56 do 180 to tak na styk gornego limitu jak ma wysoko kule zawieszone...
185cm, długa noga, od zawsze jeżdżę na ramach 56 :)

Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

shaolin
24-08-2016, 03:29
Czyli Lukasz majac wysoko zawieszone kule potwierdzasz co napisalem wyzej ;)

Komorniasty wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

superkomornik
24-08-2016, 06:52
Senkju ju. Skoro jestem starym dziadem jadę na czeskiego dziada. Łisz mi lak!

MadOnion
24-08-2016, 08:15
No to się dołączam do życzeń ; ) ... kiedy jedziesz ;p ?

schwepes
24-08-2016, 08:28
Czyli Lukasz majac wysoko zawieszone kule potwierdzasz co napisalem wyzej ;)

Komorniasty wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
Podniosłem górny limit o przynajmniej 5cm ;).

Hesjedal przy 187cm jeździ na ramie 56 z mostkiem 140mm :).
Adam Hansen przy 186cm jeździ na ramie... 54cm! Aczkolwiek on ma "wyjątkowe" podejście do tematu pozycji na rowerze ;).

Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

matomi
24-08-2016, 13:32
Senkju ju. Skoro jestem starym dziadem jadę na czeskiego dziada. Łisz mi lak!
Lak Ju ;)

I dojechał: https://www.strava.com/activities/687130572

1400km, ponad 85h bez snu. Cyborg ;)

rotor
24-08-2016, 18:15
ciekawe, czy filmik zrobi,
ten z 1200 km oglądnąłem w całości

rotor
24-08-2016, 19:14
Tak patrze na ten rower i znowu mam HT, a obiecałem sobie, że jeżeli wrócę w teren to na FS już. :)

.

... no, i to jest prawidłowy kierunek :D

zdyboo
24-08-2016, 19:47
... no, i to jest prawidłowy kierunek :D

Jedyny słuszny, ale na razie w teren w sensie gór nie wracam, co więcej nie FS, a SS sobie nawet w sobotę kupiłem.
Niemniej jednak opony do okazjonalnego śmigania nie po twardym mam.

rotor
24-08-2016, 20:17
to pochwal się co tam dosiadać będziesz :)

zdyboo
24-08-2016, 20:58
Od 58 km dosiadam Bottecchia 301 Hashtag (http://www.bottecchia.com/tempolibero/en/modelli/301-hashtag-scatto-fisso/). W zasadzie cały na biało, bez tych kolorowych naklejek, bo dają je do samodzielnego naklejenia, zatem raczyłem nie nakleić. No i z wolnobiegiem, bo fabrycznie rower jest w konfiguracji OK.

W paru miejscach: sztyca czy przednia piasta widać niewielką cenę, ale ogólnie spoko. Co prawda na początku chciałem kupić Checkers Pig The Pig, ale nie jest już dostępny. Zatem kupiłem po taniości jako przyszłościową bazę pod przebudowę.
Myślałem, że opony 25 mm to będzie za wąsko do miasta, ale dają radę. Siodelko, mimo kształtu i rozmiarów podobnych do Brooksa C17, Brooksem jednak nie jest, zatem nie ma Scarlett i nie ma Natalie, ale na miejskie dystanse jest spoko, nawet pomimo braku pampersa. Uczę się też hamować za pomocą U-brake. Trochę doświadczam dysonansu organoleptycznego po Magurach HS-33, o tarczówkach XT M8k nawet nie wspominając, ale przynajmniej rower uczy planowania. ;)

Zdjęcia będą jak ukończę wizję dotycząca wyglądu roweru. Na razie rower wygląda w zasadzie tak jak na zdjęciach producenta. Dodałem tylko dzwonek i lampki. Oraz nakleiłem czerwone odblaski na tylnych widełkach.

rotor
24-08-2016, 23:15
bez przerzutek, bez amora (-ów), biały,.. Panie, to nie rower, to miejski, mobilny środek wyrazu swego właściciela :)

shaolin
25-08-2016, 04:06
To biale cos wyglada jak stuff z taobao za 300-400zl... Mam nadzieje, ze nie zaplaciles za to wiecej jak 500.

zdyboo
25-08-2016, 08:19
Akurat w tym wypadku popularne powiedzenie o nadziewaniu ma zastosowanie. ;-)

elmo
25-08-2016, 09:18
Od 58 km dosiadam Bottecchia 301 Hashtag (http://www.bottecchia.com/tempolibero/en/modelli/301-hashtag-scatto-fisso/). W zasadzie cały na biało, bez tych kolorowych naklejek, bo dają je do samodzielnego naklejenia, zatem raczyłem nie nakleić. No i z wolnobiegiem, bo fabrycznie rower jest w konfiguracji OK.

W paru miejscach: sztyca czy przednia piasta widać niewielką cenę, ale ogólnie spoko. Co prawda na początku chciałem kupić Checkers Pig The Pig, ale nie jest już dostępny. Zatem kupiłem po taniości jako przyszłościową bazę pod przebudowę.
Myślałem, że opony 25 mm to będzie za wąsko do miasta, ale dają radę. Siodelko, mimo kształtu i rozmiarów podobnych do Brooksa C17, Brooksem jednak nie jest, zatem nie ma Scarlett i nie ma Natalie, ale na miejskie dystanse jest spoko, nawet pomimo braku pampersa. Uczę się też hamować za pomocą U-brake. Trochę doświadczam dysonansu organoleptycznego po Magurach HS-33, o tarczówkach XT M8k nawet nie wspominając, ale przynajmniej rower uczy planowania. ;)

Zdjęcia będą jak ukończę wizję dotycząca wyglądu roweru. Na razie rower wygląda w zasadzie tak jak na zdjęciach producenta. Dodałem tylko dzwonek i lampki. Oraz nakleiłem czerwone odblaski na tylnych widełkach.

Jedyny słuszny kolor ;)
...nie no poważnie mówię :)

superkomornik
25-08-2016, 09:34
No to się dołączam do życzeń ; ) ... kiedy jedziesz ;p ?

Wczoraj ;p

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/2ibdis0-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/2ibdis0.jpg)

M_B
25-08-2016, 09:36
shao trafił z ceną, tylko nie z walutą ;)
Fajny sprzęt. Dobrze, że już nie tylko ja mam SS.

MadOnion
25-08-2016, 10:43
Wczoraj ;p

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/2ibdis0-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/2ibdis0.jpg)

FCUK oba podobne ;p

rotor
25-08-2016, 11:57
Fajny sprzęt. Dobrze, że już nie tylko ja mam SS.

Pany, co Wy z tymi rowerzami, przeta to ani nie podjeżdża, ani nie zjeżdża, ani nie hamuje :lol:

M_B
25-08-2016, 12:23
Ja to mam na oponach 26x1,5", więc nawet hamuje :D Co prawda przednia opona się zdziera bardziej od tylnej, ale hamuje ;) Hamulce mam w tym V-brake Shimano Deore + jakieś tam lepsze klocki.
Pod 13% podjeżdża. W dół 75km/h też zjeżdża ;)
Tylko po płaskim średnia 19-21km/h na dystansie typu 50-80km :( (to z powodu przełożenia 36x16 uwarunkowanego okolicą, w której mieszkam)
Po lesie i w lekkim terenie też daje radę.

Pozostałe zalety są takie, że noga i kondycja robią się prawie same ;)

zdyboo
25-08-2016, 12:40
Jak się ma kilka rowerów, to jeden może być z tych co "nie". Ja mam przełożenie 46x18 i do miasta tak płaskiego jak Wrocek jest ok. Co prawda po plaskim więcej niż 30 nie pójdzie bo mi się nogi odkręcą od miednicy, a pod niektóre mosty i estakady muszę na stojaco, ale i tak jestem jakieś 2 minuty szybciej w fabryce niż na miejskim.

MadOnion
25-08-2016, 13:40
Tomek powinieneś zabierać ludzi ze sobą ; )

zdyboo
25-08-2016, 14:03
Dla miłych pań zawsze miejsce się na ramie znajdzie. :-D

shaolin
25-08-2016, 18:21
Ej ja mam ostre, ss, 9sp, 10sp, 11sp! Brakuje mi piasty z biegami i napedu na wale i paskiem ;)

zdyboo
25-08-2016, 18:55
Miałem dwa rowery w sumie z trzema piastami wielobiegowymi: Sachs, Sram i Shimano. Tylko trzybiegowej piasty Sram nie popsułem, ale to pewnie dlatego, że stalowy korpus powodował pękanie szprych w tylnym kole. Moja niemała waga i pozycja nad tylnym kołem, to było za dużo dla stalowego korpusu. Aluminiowy łykał temat.
Ogólnie zawsze coś strzelało w środku, to naprawdę wynalazek dedykowany, spokojnej bulwarowej jeździe, no chyba, że Rohloff.
O wałku się naczytałem, że to przekombinowany pomysł i dość awaryjny, a paska chciałbym kiedyś spróbować, ale ten najczęściej występuje z piastami planetarnymi.

M_B
25-08-2016, 20:14
shao, który rower masz SS? Ten pseudo vintage? :)

Napęd na wałek jest w niektórych rowerach miejskich w Bielsku.

shaolin
26-08-2016, 03:36
Moge miec dwa SSy albo dwa ostre, zalezy jak wrzuce kolko z tylu ;)

zdyboo
26-08-2016, 07:51
A ja mam SS lub OK w zależności od tego jak koło założę, czyli też dwa. :-)

elmo
26-08-2016, 08:30
Wczoraj próbowałem wyjechać rowerem z Warszawy w kierunku zachodnim - to był kiepski pomysł :(
...dziś spróbuję kierunek północno-zachodni... :)

shaolin
26-08-2016, 08:35
Lec na Szczecin!

elmo
26-08-2016, 08:39
Lec na Szczecin!

Ale na Szczecin (a właściwie na Świnoujście) to już wracali kilka dni temu Ci od 1008 km.
Byś lepiej doradził jak minąć centrum Wawy...

Ps. Marcin - jak to jest z nawigacją w w tysiaku... tzn. jak włączę sobie nawigację to trasa którą pokonuję jest automatycznie zapisywalna?
Ps. 2. W czasie wczorajszej próby jakoś tak przypomniał mi się utwór The Kills - Monkey 23 (hmmm nie wiem dlaczego...)

shaolin
26-08-2016, 08:47
Ja bym lecial przez centrum bo mi latwo, ale ja to ja :twisted:

Trasa sie zapisuje oczywiscie, pozniej mozesz z niej zrobic trase, ktora mozesz wykorzystac jako podstawe do nawigowania.

zdyboo
26-08-2016, 17:21
Lekcja fizyki.


https://www.youtube.com/watch?v=bvmibwafGXc

superkomornik
26-08-2016, 18:59
Dla mnie to bardziej lekcja wpinania się w locie ;)

zdyboo
26-08-2016, 20:42
Synchronizacja ruchu obrotowego przy zjawisku aliasingu. Fizyka zią.

M_B
26-08-2016, 21:21
90 PSI w kołach, jutro będzie jeżdżone. ;)

zdyboo
26-08-2016, 21:26
Trzy i pół krafta Ale Browaru we krwi. Jutro będzie jeżdżone.

shaolin
27-08-2016, 10:56
Bylo jezdzone dzisiaj, 150km, dawno nie widzialem swoich ludzi wiec bylo przyjemnie nawet jak wolno (33.4avg wg Garmina). Dosc chlodno w porownaniu do poprzednich paru tygodni (czyli 30-35 zamiast 45-50), wiatr w rylo jak szatan ale na plus wszystko. Wybuchla mi detka w kapciu, ktory przecialem tydzien temu i zakleilem chinska latka, oczywiscie latka na dlugo sie nie zdala (lacznie moze 50km lol, ale pewnie pare sprintow 800W nie pomoglo). Bylem swiadom tego co nadejdzie wiec mialem swojego nowego kapcia w kielni. Ten popsuty moze bedzie do przedniego kolka do Wahoo lol.

M_B
27-08-2016, 16:46
Dzisiejsza wyprawa się nie udała. W planie było Bielsko -> Katowice -> Bielsko

Pierwsze 20km weszło niezauważalnie. Później było już gorzej. Jadę sobie spokojnie DDR i jakaś wstrętna baba (tu była to baba) idąca po niej zatrzymuje się i mówi, że nie mogę tędy jechać, po czym blokuje mnie i chamsko spycha na murek. Po kilku wymianach zdań i pomyśle, żeby wezwać Policję, stwierdziłem, że jej odpuszczę bo nie mam czasu (poza tym miała jakieś 80 lat). Potem okazało się, że mój (przynajmniej z założenia) bezawaryjny rower nawala. Zaczął spadać łańcuch, bo rozwalił się napinacz po kontakcie z wcześniej wspomnianym murkiem. Ostrożnie pojechałem dalej. W międzyczasie próba skrócenia łańcucha, ale okazało się, że brakuje lub jest za dużo o pół ogniwa. Z kolejnymi kilometrami jazdy było tylko gorzej. Co chwilę próby naprawy napinacza w jakiś alternatywny sposób, który może zadziała. Najlepsza okazała się metoda z patykiem i taśmą klejącą. Tak dojechałem do Katowic jakieś 30km. Cała trasa się nie zarejestrowała, bo Strava straciła ślad już w Pszczynie. Parę fotek na Stravie. Razem weszło jakieś 70-80km. Wracałem pociągiem. :(

matomi
27-08-2016, 20:55
U mnie dzisiaj weszło co miało wejść. Zwiedziłem rejony w których jeszcze nie byłem, wyszło prawie 140kaemów. Z minusów tylko wiatr w ryło i upał. Wyjazd udany :)

PiKa
27-08-2016, 21:30
Dziś widziałem kolesia mknącego z paczkę co najmniej na szlifierce.

Proszę o przetłumaczenie na Ziemski ;)

PiKa
27-08-2016, 21:45
ponad 85h bez snu. Cyborg ;)

Nie wierzę. Trzy i pół doby na rowerze, bez snu?

Marek
27-08-2016, 21:48
Nie wierzę. Trzy i pół doby na rowerze, bez snu?

pewnie można. ja po 32h padałem na pysk. Jakby była konieczność to bym pewnie jeszcze kilka zrobił, ale druga noc to już by był dla mnie problem.

falcon
27-08-2016, 23:58
Macie "oblatane" jakieś ciekawe trasy w okolicach Przemyśla? Wybieram się w rodzinne strony trochę pokręcić szosą, na "dobicie" się po wyjeździe do Szklarskiej Poręby ;)

adolfik9501
28-08-2016, 16:05
A nowy ficzer do Stravy obadaliście już? https://www.relive.cc/view/691960643 Wystarczy połączyć i viola! :)

shaolin
28-08-2016, 16:19
A nowy ficzer do Stravy obadaliście już? https://www.relive.cc/view/691960643 Wystarczy połączyć i viola! :)
2wfKiVlsE_4

adolfik9501
28-08-2016, 16:27
Hahaha, że średnio to wiem, i mam to nad siodełkiem jak siedzę :p

EDYTA: @shao przy Twoich długich jazdach by się to sprawdziło.

shaolin
28-08-2016, 16:37
Na razie niech wrzuca mozliwosc robienia filmikow z poprzednich jazd bo z tego co zrozumialem dopiero nowo wrzucone akty przemocy rowerowej beda przerabiane i dostane mejla z potwierdzeniem.

szymony
28-08-2016, 18:27
Kto twierdził że soczewki są najlepsze do rowerzowania? Ja to zdolna bestia jezdem. Udało mi się dziś na maratonie jedną zgubić. Pół trasy wybierałem wszystkie możliwe dziury i obijajałem się o wszelkie przydrożne przeszkody. Kategorie dla niewidomych wygrał bym w cuglach. Chyba czas na psa przewodnika. To że na pierwszym zjeździe katapultował mi się bidon i rezerwy mokrego skurczy się radykalnie, to już pikuś. W końcu było tyko +30.

rotor
28-08-2016, 23:26
Dzisiejsza wyprawa się nie udała. W planie było Bielsko -> Katowice -> Bielsko

Pierwsze 20km weszło niezauważalnie. Później było już gorzej. Jadę sobie spokojnie DDR i jakaś wstrętna baba (tu była to baba) idąca po niej zatrzymuje się i mówi, że nie mogę tędy jechać, po czym blokuje mnie i chamsko spycha na murek. Po kilku wymianach zdań i pomyśle, żeby wezwać Policję, stwierdziłem, że jej odpuszczę bo nie mam czasu (poza tym miała jakieś 80 lat). Potem okazało się, że mój (przynajmniej z założenia) bezawaryjny rower nawala. Zaczął spadać łańcuch, bo rozwalił się napinacz po kontakcie z wcześniej wspomnianym murkiem. Ostrożnie pojechałem dalej. W międzyczasie próba skrócenia łańcucha, ale okazało się, że brakuje lub jest za dużo o pół ogniwa. Z kolejnymi kilometrami jazdy było tylko gorzej. Co chwilę próby naprawy napinacza w jakiś alternatywny sposób, który może zadziała. Najlepsza okazała się metoda z patykiem i taśmą klejącą. Tak dojechałem do Katowic jakieś 30km. Cała trasa się nie zarejestrowała, bo Strava straciła ślad już w Pszczynie. Parę fotek na Stravie. Razem weszło jakieś 70-80km. Wracałem pociągiem. :(

niezłe przygody miałeś, a co tej babie dokładnie nie pasowało? nie rozumiała co to DDR i do czego służy ?


Kto twierdził że soczewki są najlepsze do rowerzowania? Ja to zdolna bestia jezdem. Udało mi się dziś na maratonie jedną zgubić. Pół trasy wybierałem wszystkie możliwe dziury i obijajałem się o wszelkie przydrożne przeszkody. Kategorie dla niewidomych wygrał bym w cuglach. Chyba czas na psa przewodnika. To że na pierwszym zjeździe katapultował mi się bidon i rezerwy mokrego skurczy się radykalnie, to już pikuś. W końcu było tyko +30.

nie znam się na soczewkach, ..ale może za luźne były :lol:
co też Ci przyszło do głowy, żeby w takim upale maraton jechać, toż piwko, grusza i wszystko w temacie :)

szymony
29-08-2016, 06:33
Szklana kula mi się spsuła. Sądziłem że aura będzie typowa dla tego lata. Czyli gwiździ, pi. . . . zi i pada. A tu masz ci los, piekarnik.

M_B
29-08-2016, 07:34
niezłe przygody miałeś, a co tej babie dokładnie nie pasowało? nie rozumiała co to DDR i do czego służy ?


Nie mam pojęcia. Mówiła, że nie mogę tędy jechać, bo ona tu idzie...

zdyboo
29-08-2016, 07:38
Z tymi soczewkami to obstawiałbym złe dobranie rozmiaru i/ lub krzywizny. Noszę soczewki od prawie 20 lat i nie zdarzyło mi się zgubić ani jednej.

shaolin
29-08-2016, 07:43
Moze masz zepsute... ;)

Ja tez nie zgubilem ale jezdzilem dwa razy ;)

szymony
29-08-2016, 09:05
Z tymi soczewkami to obstawiałbym złe dobranie rozmiaru i/ lub krzywizny. Noszę soczewki od prawie 20 lat i nie zdarzyło mi się zgubić ani jednej.
To staż mam podobny, może nawet dłuższy. Udało mi się zgubić dwa razy. Kilkadziesiąt lat temu na basenie (się wypłukała bo tych śmiesznych byli nie założyłem), co mnie nie zdziwiło. I drugi raz wczoraj na rowerze.

superkomornik
29-08-2016, 13:36
No i się Bartosz roztrzaskał :( A wczoraj świetnie mu poszło...

MadOnion
29-08-2016, 13:48
Da się ?

https://www.youtube.com/watch?v=xWy5xX3-e3U
Da xD

Edit: Huzar Vuelta out połamał się ;/

rotor
29-08-2016, 16:26
Da się ?

Da xD

/

.. da się, tak, jak i wiele innych rzeczy, np. wspinać się na konopnych linach, przemieszczać furmanką,..etc :mrgreen:

a swoją drogą, to chciałbym mieć 1/10 tych umiejętności co gostek

zdyboo
29-08-2016, 18:09
Da się ?

Pewnie, że tak, ale kto raz się przejedzie w oddychającej koszulce rowerowej, już nie wróci do bawełny.

zdyboo
29-08-2016, 19:58
Panowie, pytanie do posiadaczy rowerów z różnymi heblami. Jak byście ocenili różnicę kultury hamowania pomiędzy szosowymi, a tarczowymi lub V-kami?

Chodzi o to, że w tym miejskim, białym, przepłaconym rowerze mam pierwszą styczność z heblami typowymi dla roweru szosowego i tak trochę słabo z tym hamowaniem. Heble to cholera wie co, mają tylko napis Raxe RS, ale klocki są Tektro, to sadzę, że cały hamulec też. Klamki to takie pomocnicze crossowe montowane na prostym odcinku baranka, najprawdopodobniej Alhonga, sądząc po kształcie, bo napisu już nijakiego nie ma.

Tradycyjnie zacząć od wymiany klocków? Jakieś polecacie do obręczy alu?
Mogę też spróbować przykręcić na próbę stare klamki Avid SD-7. Niby do V-ek, ale ze skręconym na sam dół uchwytem linki powinny dać radę.
Zasadniczo to mogę nawet wszystko wymieć, ale może tak ma być, że heble szosowe są słabe i co gorsza gąbczaste i czego bym nie założył to cudów nie będzie i V-kom to nigdy nie dorówna.

Edyta podpowiada, że hamulce ustawiłem raczej dobrze, są wycentrowane względem obręczy, klocki w całości trą o przeznaczoną do tego powierzchnię.

chudeusz
29-08-2016, 20:07
Zmieniłem w swoich fałkach oryginalne klocki shimano na author 3CC. Znaczna poprawa, polecam, choć nie wiem czy do Twoich hebli są dostępne.

rotor
29-08-2016, 20:59
ja tylko polecę kombinować w tę stronę, żeby hamulce służyły do hamowania (jak sama nazwa wskazuje), a nie tylko do spowalniania, z czym niestety często się spotykamy w fabrycznym wyposażeniu

.. nie zapomnę tego "średniego uczucia", jak zjeżdżając asfaltową drogą na ht Cube na seryjnych hamplach, zacząłem hamować przed zakrętem. Z początku szło wszystko dobrze, rower nawet sporo zwolnił, by po chwili ruch jednostajnie opóźniony rowerza zamienił się w ruch jednostajnie-jednostajny :twisted:. Na nic zdało się ściskanie klamek do maximum, rowerz jechał i jechał, a zakręt coraz bliżej i bliżej. Całe szczęście próba nocą wykonywana, wiec ruch automobilowy znikomy i udało mi się uniknąć kolizji. Wtedy to, dowiedziałem się, co to jest przegrzanie hamulców i jak zachowują się klocki żywiczne, gdy postawimy przed nimi zbyt wygórowane żądania :!:

superkomornik
29-08-2016, 21:16
Tomek, podjedź kiedys do mnie i porównasz sobie na zywo z moją szosa. Będziesz wiedział co i jak.
Ja na szosowe heble nie narzekam (oczywiscie modulacja niewielka ale driftem lece tylko przy naprawde awaryjnym hamowaniu).

shaolin
30-08-2016, 05:38
Domyslam sie, ze masz szczeki i klamki z gunwolitu zrobione, a klocki ze starego kapcia. Ja nie mam problemu, zeby przeleciec przez kiere, zwlaszcza na alu. U mnie klocki Campagnolo (alu) i Swissstopy (carbon) i zero problemu nawet przy dlugich zjazdach. Ok jak jest mokro to Enve nie hamuje ale to wina Enve ;) Do tego nie waze 100kg tylko 75 czy cos (ostatnio mi wpadlo troche masy bo mam przerwe w treningu).

Mowilem juz, ze ten rower wyglada jak za 2zl z taobao, wiec nie ma co sie dziwic z brakiem hamowania...

MadOnion
30-08-2016, 07:26
Shao Ty i długie zjazdy :mrgreen:

shaolin
30-08-2016, 08:10
20km w dol dobijajac do 70kph to dlugi zjazd. Chyba, ze czegos nie wiem...

MadOnion
30-08-2016, 08:32
łeee jakieś sporadyczne przypadki się nie liczą ; )

shaolin
30-08-2016, 08:46
Ty chamie Ty! Ja przynajmniej jezdze... ;)

MadOnion
30-08-2016, 08:53
No! Jak by Ciebie z gorącym pogrzebaczem gonili :D bierzesz udział w akcji pomoc mierzona kilometrami ? xD
A tak na serio to chodziło mi o to że u Ciebie w okolicy raczej płasko i na jakieś większe podjazdy trzeba się chyba gdzieś już dalej puścić. Hamulce wiadomo że mocy nigdy za wiele.

schwepes
30-08-2016, 08:53
20km w dol dobijajac do 70kph to dlugi zjazd. Chyba, ze czegos nie wiem...
Z taką nogą to Ty 70kph latasz chyba po płaskim :P.
Szybki zjazd to 90kph+.

Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

rotor
30-08-2016, 08:57
spokojnie Panowie!, .. luzik, bez takich tam, górka czy to w PRC, czy PRL,..ee znaczy się RP - podobna jest :lol:

(to do cebuli i shao )

shaolin
30-08-2016, 08:58
No! Jak by Ciebie z gorącym pogrzebaczem gonili :D bierzesz udział w akcji pomoc mierzona kilometrami ? xD
A tak na serio to chodziło mi o to że u Ciebie w okolicy raczej płasko i na jakieś większe podjazdy trzeba się chyba gdzieś już dalej puścić. Hamulce wiadomo że mocy nigdy za wiele.

No plasko jak stol, trzeba jechac 150-200km przynajmniej, zeby miec pod gorke/z gorki. Z moca nie ma co przesadzac, wazna jest modulacja bo nie chcialbys miec on/off jadac w dol po drodze 45-50kph gdzie nie masz barierki zadnej, a w dol 100m (wyscig w Shaowu tak wygladal lol).

Z taką nogą to Ty 70kph latasz chyba po płaskim :P.
Szybki zjazd to 90kph+.

Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

Dlatego napisalem dlugi, a nie szybki lol. Po plaskim do 60 dobije (z wiatrem w plecy 65 rekord), ale 70 juz musze miec z gorki... 90kph jeszcze mi sie nei udalo ;)

schwepes
30-08-2016, 09:02
Dlatego napisalem dlugi, a nie szybki lol. Po plaskim do 60 dobije (z wiatrem w plecy 65 rekord), ale 70 juz musze miec z gorki... 90kph jeszcze mi sie nei udalo ;)
Z wiatrem się nie liczy ;). Jak jeździłem w okolicach Berlina to zdarzało się, że na 50x11 brakowało kadencji :).

PS.Damskie przełożenia (kompakt) bo był to rower przełajowy ;)


Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

shaolin
30-08-2016, 09:20
Przy 55-60 juz sie robi cienko z kadencja na 52-12 ;)

MadOnion
30-08-2016, 09:23
Rotor przecież my się kochamy :twisted:
60 na płaskim to już faktycznie nie jest łatwo osiągnąć chyba że w domu w wolnej chwili się tosty podgrzewa.
Apropo kadencji to wczoraj z lekkiej górki osiągnąłem 58,7km/h korzystając z 26" i 42T/13T kadencja ponad ~142

shaolin
30-08-2016, 11:12
Ja rzadko kiedy dobijam do 110... Normalnie lece z 75-90, wole wolniej ale mocniej :twisted: Ale jak cisnalem te 69.3 w dol to mialem kadencje 140. Moc ciezko powiedziec bo nie mam pauermitera jak wsadzam alu kolka, ale na pewno bylo wiecej niz mniej bo wialo jak ujec.

rotor
30-08-2016, 11:37
Rotor przecież my się kochamy :twisted:
60 na płaskim to już faktycznie nie jest łatwo osiągnąć chyba że w domu w wolnej chwili się tosty podgrzewa.
Apropo kadencji to wczoraj z lekkiej górki osiągnąłem 58,7km/h korzystając z 26" i 42T/13T kadencja ponad ~142

.. no cóż, każdy wyraża uczucia, tak, jak potrafi :lol:

Ja rzadko kiedy dobijam do 110... Normalnie lece z 75-90, wole wolniej ale mocniej :twisted: Ale jak cisnalem te 69.3 w dol to mialem kadencje 140. Moc ciezko powiedziec bo nie mam pauermitera jak wsadzam alu kolka, ale na pewno bylo wiecej niz mniej bo wialo jak ujec.

sie też pochwale pomiarem kadencji ;), normalnie na płaskim na dojazdówkach Moonem lece tak 60-70, pod górkę już więcej do 90 (najczęściej w okolicach 80), średnia z tripu wychodzi lekko ponad 60

MadOnion
30-08-2016, 12:44
Shao na szosie ?

shaolin
30-08-2016, 13:47
Na szosie. Przecie nie dronem.

MadOnion
30-08-2016, 14:08
Przez chwile pomyślałem że może mtb. ale spoko

shaolin
31-08-2016, 04:05
Moze odpale w koncu RR9.1 i polatam cos jak komornik tylko 10x wolniej. Jakies 100km stad czy ile tam zrobili bajkpark, moze sie tam przejade na zwiady. Tylko musze zrobic maly apgrejd w rowerze, bo zostaly mi same smieci.

MadOnion
31-08-2016, 06:16
Sprzedaj mi tytana za darmo i kasę zainwestuj w górala ; )

shaolin
31-08-2016, 06:25
Moge Ci sprzedac 3 letnie chodzone skarpety za darmo! Za tytana dajesz 10k i moze sie zastanowie lol.

superkomornik
31-08-2016, 06:40
Odpalasz RR i jedziesz bo zabawa przednia. A jak nie to wyslij mi go mailem bo brakuje mi FS Do kompletu ;)

shaolin
31-08-2016, 07:29
Mysle czy nie zmienic Recona na Revelation ale moze najpierw sie naucze jezdzic na 100-120 ;) Poskladam dziada i polatam z kolarzami, bedzie smiesznie wyprzedzic paru na ciezkim FS.

superkomornik
31-08-2016, 07:42
Do leżenia w kartonie to może być nawet i Zoom :P A do jazdy w lajtowym terenie recon w zupełnosci wystarczy. Miałem sprezynowego i dawał radę.

shaolin
31-08-2016, 07:48
Ja mam dwie sztuki (jeden z RR8.1 drugi z 9.1), jeden chyba jest powietrzny, drugi sprezynowy jak kosa pod zebro w Kielcach u scyzorykow. Albo cos tam, nie znam sie w sumie na tym, ale dobrze bedzie dorzucic cos do kolarskiego repertuaru!

MadOnion
31-08-2016, 08:09
Moge Ci sprzedac 3 letnie chodzone skarpety za darmo! Za tytana dajesz 10k i moze sie zastanowie lol.
U Ciebie nawet skarpety muszą być wyeksploatowane :twisted:

shaolin
31-08-2016, 08:17
Ale za to jaki wintydz! Wrzucasz na allegro, mowisz ze to skarpety Zenona Jaskuly i ognia!

nikoniarz
31-08-2016, 08:38
Mysle czy nie zmienic Recona na Revelation.

A co, skoku brakuje? Czy praca ujowa?

shaolin
31-08-2016, 09:00
Na pewno niczego nie brakuje skoro jezdzilem tym zestawem moze 3x, ale zawsze chcialem zostac drugim Antonem!

M_B
31-08-2016, 10:19
Dzisiaj startują targi Eurobike. Zobaczymy co będę mógł kupić na przyszły sezon :D
Niestety chyba będzie to Canyon, bo na BMC mnie jeszcze nie stać :( Zachorowałem na BMC, ale sama naklejka obniża grupę osprzętu o jakieś 3 w dół i dodaje 5 tysięcy złotych w górę.

shaolin
31-08-2016, 10:38
Przy Twoim poziomie szkoda zycia na naklejki, wazna jest grupa i kolka.

MadOnion
31-08-2016, 10:38
Na którego BMC zachorowałeś ? Chyba mam podobnej objawy ; )

szymony
31-08-2016, 10:40
Wolę nawet nie wiedzieć, co i za ile tam oferują. Po co się stresować :)

M_B
31-08-2016, 10:47
Przy Twoim poziomie szkoda zycia na naklejki, wazna jest grupa i kolka.

Ale jakim poziomie? Typowa rekreacja z trochę mocniejszą nogą? :razz: Myślałem, że dla mnie właśnie potrzeba naklejki, a nie dobrego roweru :D


Na którego BMC zachorowałeś ? Chyba mam podobnej objawy ; )

Granfondo GF02 Disc i Speedfox 03 trailcrew

MadOnion
31-08-2016, 11:03
BMC jest fajne ale podobnie jak Spec cena cena cena. Sam bym się zastanawiał czy nie łyknąć Canyona bo osprzętowo wyjdzie dużo lepiej i taniej.
Może Rometa HT ?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/CpjvugiWgAA9lcQ-1.jpg
źródło (https://pbs.twimg.com/media/CpjvugiWgAA9lcQ.jpg)

shaolin
31-08-2016, 11:09
Marek zadna reakcja z mocniejsza noga. Ja tylko mowie, ze na naszym poziomie nie oplaca sie inwestowac w rame z kosmosu bo i tak nic nie da, ale grupa i kolka juz tak. Myslisz, ze dlaczego mam chinski OEM pod zadkiem? Wlasnie dlatego... ale mam porzadne kolka i niezla grupe co daje mi komfort w wielu sytuacjach.

Tu ludzie jezdza na Cervelo, BMC, etc - a wszystko na 105 i jakichs kolkach z gunwolitu. Zostawiam ich w tyle na MTB z decathlonu. Nie zeby zaraz oni mnie zostawiali jakby im wrzucic Enve/Zippy i DuraAce ale w mojej ksiazce jest napisane, ze lepiej zmienic rame niz osprzet ;) chyba, ze tytan - wtedy zostaje ;)

superkomornik
31-08-2016, 11:24
Naklejka daje tyle co nic ;) Znajomy teraz szukał szosy. Jako że pracował w Harfie to objeździł tam wszystkie szosowe bajki jakie mieli i kupił... B'Twina Alur 700. Pierwsze primo cena a drugie primo najlepiej mu się siedziało na makrokeszu z deca.
Także ten tego ;)

zdyboo
31-08-2016, 11:29
W końcu zdementowałem sztuciec i zrobiłem porządny przegląd po tym crashu sprzed miesiaca. Dolna miska sterów raczej nie powinna sama wylatać?
Po za tym nie stwierdziłem żadnych uszkodzeń, pęknięć, wybrzuszeń i czegokolwiek innego co mogło by powodować zahaczanie butem o koło.

superkomornik
31-08-2016, 11:32
Tomek - jak stery półzintegrowane to raczej powinno to siedzieć mocno w ramie.

zdyboo
31-08-2016, 11:47
To raczej nie są stery półzintegrowane, bo miski wystają tak z pół centymetra ponad krawędzie główki ramy. Półzintegrowane mam w weekendowym i tam stery ledwo widać, zwłaszcza na dole.

schwepes
31-08-2016, 11:50
Zgadzam się z Shao, ale częściowo. Grupa jest ważna, koła są ważne ale też rama jest ważna ?. Lepiej sprzedać nerkę albo wziąć kredyt pod zastaw domu i kupić porządny sprzęt na topowej ramie ?

Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

MadOnion
31-08-2016, 12:11
Podstawa to mądry, różnorodny i systematyczny trening z odpowiednią regeneracją do tego odpowiednia dieta itp. Jak dołożymy do tego spadek wagi i wzrost mocy na 1kg masy ciała to efekty będą o wiele większe niż te nowinki i bajery techniczne za konkretne pieniądze.
Jak człowiek wpada na taki poziom wytrenowania jak Schurter czy taki Sagan to wtedy sprzęt zaczyna decydować i odgrywać większa rolę.

superkomornik
31-08-2016, 12:12
To raczej nie są stery półzintegrowane, bo miski wystają tak z pół centymetra ponad krawędzie główki ramy. Półzintegrowane mam w weekendowym i tam stery ledwo widać, zwłaszcza na dole.

To stery zewnętrzne ale je też się nabija w główkę ramy. W każdym razie miski powinny siedzieć ciasno. Chyba że ktoś nawalił baryłkę smarku przy montażu ;)

A ja muszę się pochwalić. Ponieważ niedawno zmieniła mi się cyferka z przodu to z tej okazji zostałem obdarowany wspaniałym giftem.
Tak sobie myślę że mój darczyńca sobie pomyślał że sobie pomyślę że paczka z napisem rapha to pewnie jakiś ciuch albo rower a tu psikus ;)
Teraz mogę godzinami gapić się na obrazki i obmyślać jak/kiedy/za co tam pojechać bo jest to jedno z miejsc-marzeń do zwiedzenia na szosie.

Swoją drogą mój giftman jest aktywnym użytkownikiem tego wątku ale nie będę pisał któż to, może woli zostać anonimowy. Wielkie dzięki! :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/zleusz-1.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/zleusz.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/zxus1z-1.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/zxus1z.jpg)

M_B
31-08-2016, 12:23
Celuję w coś w tym typie https://www.canyon.com/pl/fitness/roadlite/2016/roadlite-al-6-0.html
W moim rozmiarze już nie ma. Zobaczę coś na rok 2017 :D

zdyboo
31-08-2016, 12:39
Giftmanów jest dwóch. Fajnie że się podoba, kiedyś sam popaczę.

superkomornik
31-08-2016, 12:41
Giftmanów jest dwóch. Fajnie że się podoba, kiedyś sam popaczę.

Tak, drugiemu już podziękowałem. Wpadnij ze swoim SSmanem obczaić heble to przy okazji pooglądasz sobie obrazki.

MadOnion
31-08-2016, 12:54
Damian skoro jesteś w temacie marzeń dot. miejsc do zwiedzenia na szosie albo czymkolwiek innym:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/SerraDaLebaBestRoadintheWorld-1.jpg
źródło (http://www.cyclingabout.com/wp-content/uploads/2016/07/Serra-Da-Leba-Best-Road-in-the-World.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/LacetsdeMontvernierBestRoadintheWorld100-1.jpg
źródło (http://www.cyclingabout.com/wp-content/uploads/2016/07/Lacets-de-Montvernier-Best-Road-in-the-World-1000x664.jpg)

Więcej na :
http://www.cyclingabout.com/best-roads-in-the-world-to-ride-your-bike/

superkomornik
31-08-2016, 13:12
Fajnie, jeszcze nigdzie nie byłem ;)

MadOnion
31-08-2016, 13:17
Powinni pokazać tam serpentyny z Koutów na Czerwonochorskie :mrgreen:

shaolin
31-08-2016, 14:03
Zgadzam się z Shao, ale częściowo. Grupa jest ważna, koła są ważne ale też rama jest ważna 😝. Lepiej sprzedać nerkę albo wziąć kredyt pod zastaw domu i kupić porządny sprzęt na topowej ramie 😀

Wysłane z mojej Nokii 3110 przy pomocy Taptalk

Wiadomo, ze lata sie na topowej ramie fajnie, ale jak jest przypiety do tego topowy sprzet czyli topowe kolka i topowa grupa, a nie topowa rama i jakis szajs ;) Stad rama u mnie najtansza z duzych zakupow ;)

Damian fajna kniga, u mnie z takich klimatow to np. Zhangzhajie.
https://youtu.be/gltSv3ike1g?t=133 (https://www.youtube.com/watch?v=gltSv3ike1g)

Albo to:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/p162_d20151013154854_800-1.jpg
źródło (http://m.easytourchina.com/Uploads/images/Photo/china-highways/p162_d20151013154854_800.jpg)

Droga 24 zakretow. Historyczne miejsce, USA+Chiny vs Japonia lali sie tu do upadlego.

MadOnion
31-08-2016, 14:46
Brałbym! Z góry

M_B
31-08-2016, 15:54
Furka Strasse jest super! Tam jest taki hotel na zakręcie! https://instagram.com/p/BISbEUOBXoo/

BMC już pokazało rowery na swojej stronie na 2017 rok. No i już mi się odwidziały. ;)

shaolin
31-08-2016, 17:51
A mnie takie cos wyszlo przed chwila:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/UFKBW8-1.jpg
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/922/UFKBW8.jpg)

Hample do zalania, amory do nadmuchania, siodlo do poprawki (a ostatecznie do zmiany bo to z ostrego, a ostry w karton na razie bo nie mam miejsca), reszta do przetestowania na plaskim, pozniej kiedys jakis teren jak sie uda.

schwepes
31-08-2016, 17:59
Shao, a co to za małe koło?

szymony
31-08-2016, 18:16
Bo to rowerz po komunii :)

shaolin
31-08-2016, 18:38
I tak zgubie na tym wiekszosc ludzkosci wiec nie potrzebuje 69". :twisted:

superkomornik
01-09-2016, 15:19
Szao, zalej co trzeba i atakujemy pepikowe single :twisted:

shaolin
01-09-2016, 17:51
Na pepikowe single to pewno bede musial robaka zalac!

rotor
02-09-2016, 13:07
Caniun już wystrzelił z nowym modelem 2017, Nerwusa zamienił na Neurona i przy okazji "pobujał" trochu z cenami, bo patrząc na takie zestawienie https://www.canyon.com/pl/tools/bike-comparison/#biketype=2&bike1=3785&bike2=4006
brałbym w ciemno Spectrala z regulowaną sztycą, ostrzejszym kątem widła i większym jego skoku i w dodatku w niższej cenie :)

M_B
02-09-2016, 13:41
Canyon podniósł ceny o 400zł na rowerze. Nie będzie wielu nowości.
Co do Spectrala to AL 7.0 EX jest dla mnie rowerem idealnym w góry.

rotor
02-09-2016, 14:23
na mój gust, brak miękkich przełożeń (no chyba, że niższa masa całego rowerza, jest mi w stanie to zrekompensować :)

szymony
02-09-2016, 14:56
Canyon podniósł ceny o 400zł na rowerze. Nie będzie wielu nowości.
Co do Spectrala to AL 7.0 EX jest dla mnie rowerem idealnym w góry.
Znowu? Na wiosnę chyba też cus tam kombinowali z cenami.

M_B
02-09-2016, 14:58
Te które obserwowałem, poszły o 400zł w górę. W sumie to są te same rowery, tylko mają w kółeczku "2017" i w cenie 400zł więcej. :D

glisek
02-09-2016, 15:10
No się dziwicie. Szao zmienił robotę to inni w kraju środka też chcą lepiej zarabiać. To i ceny idą za tym trendem.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

rotor
02-09-2016, 16:03
Znowu? Na wiosnę chyba też cus tam kombinowali z cenami.

pod koniec zeszłego roku, jak otwarli na nowo platformę int., to ceny poszły do góry na rok 2015, (tłumaczyli wtedy, że chcą się zabezpieczyć przed drobnymi wahaniami kursowymi, ale za to w trakcie sezonu, nie będą kombinować z cenami)
Z moich obserwacji wynika, że dotrzymali słowa, ale ja śledzę tylko wybiórcze modele z tych co na górki Caniun przeznaczył :)
W zeszłym roku, jak kupowałem swojego Nerva, to ceny potrafiły się zmienić z dnia na dzień, mi się trafiło kupić w dobrej cenie, by za chwilę ten sam model podrożał.
Jak złożyłem zamówienie na Spectrala w cenie 9299 w XII'15, to do dziś ta cena widnieje, z tym, że po drodze była promocja kilka stówek weniger.


Te które obserwowałem, poszły o 400zł w górę. W sumie to są te same rowery, tylko mają w kółeczku "2017" i w cenie 400zł więcej. :D

zapewne inny segment obserwujesz, bo w fullach-góralach coś tam jednak zmieniają

szymony
02-09-2016, 16:08
No się dziwicie. Szao zmienił robotę to inni w kraju środka też chcą lepiej zarabiać. To i ceny idą za tym trendem.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Jedziesz się trochę spocic jutro, czy w domu browary i te sprawy?

M_B
02-09-2016, 16:54
zapewne inny segment obserwujesz, bo w fullach-góralach coś tam jednak zmieniają

Tu są wszystkie zmiany.
https://www.canyon.com/pl/specials/bikes2017/

rotor
02-09-2016, 17:36
.. to co, kolorów ramów nawet nie zmienią w innych bajkach?, to wszystko, co przygotowali na 2017 ?
lipa :???:

nikoniarz
02-09-2016, 17:51
To jak zwykle tylko początkowa oferta rozrastająca się z miesiąca na miesiąc. Ostatnie modele 2016 weszły dopiero w styczniu...

rotor
02-09-2016, 18:06
... no raczej :lol:

(kto zauważył, jak "modny" jest ten zwrot obecnie ?)

zdyboo
02-09-2016, 19:58
Tak mniej więcej od trzech lat, ale kto bym tam czas liczył.
Ale w temacie czasu i rowerów, to jakoś tak wyszło, że udało się kolejny rok zaliczyć, a Pani Kierownik mnie tort zrobiła z motywem drogi, roweru i bardzo smaczny. Pochwalę się i Panią Kierownik, a co.


http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09312.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09312.jpg)

glisek
02-09-2016, 20:25
Jedziesz się trochę spocic jutro, czy w domu browary i te sprawy?
Jutro w planach mam pocenie się przy malowaniu balkonów z drugiego raza, a potem jak odsapnę to biorę się za spawanie barierek do tych balkonów. Rower to tylko w niedzielę mogę zaliczać.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

superkomornik
02-09-2016, 21:58
Super Tomek, wszystkiego dobrego! :)

szymony
02-09-2016, 22:18
Tak mniej więcej od trzech lat, ale kto bym tam czas liczył.
Ale w temacie czasu i rowerów, to jakoś tak wyszło, że udało się kolejny rok zaliczyć, a Pani Kierownik mnie tort zrobiła z motywem drogi, roweru i bardzo smaczny. Pochwalę się i Panią Kierownik, a co.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/DSC09312-1.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/cyfra/DSC09312.jpg)
Jakiś łabądz z koszem :)
Graty.

shaolin
03-09-2016, 06:36
Tomasz, Tomku, Tomeczku... wszystkiego naj, niech sie kolka kreca, a nogi nie smierdza. Amen.

Jak sie ma SRAM Guide RS/RSC do XT? Bo wszedzie pisza, ze XT jest ON/OFF (nie zauwazylem, moze mam zepsute lol), Guide daje wiecej modulacji przy podobnej mocy wiec nie ma na co narzekac. Mysle czy nie wrzucic do fulla bo elixiry3 sa z kupy ulepione w sumie (nigdy ich nie lubilem - stad zmiana na XT rok temu).

nikoniarz
03-09-2016, 07:06
Mam Guide RS i XTR Trail. Te pierwsze faktycznie mają lepszą modulację, ale nie odważył bym się powiedzieć, że Shimano są zerojedynkowe...

shaolin
03-09-2016, 07:19
Pamietam 15 lat temu jak kumpel latal na XT i 203, wtedy bylo ON/OFF takie, ze az mu sie Psylo pod rame zawijal ;) Ale teraz to ja tez nie wiem o co chosi ludziom ;)

Plus XT jest taki, ze sa tansze tutaj o pare setek wiec chyba problem rozwiazany ;)

nikoniarz
03-09-2016, 07:35
Shimano łatwiejsze w odpowietrzaniu oraz ładniejszy design. Zaletą Guide są cztery tłoczki i lepsza kompatybilność z manetkami Srama.

zdyboo
03-09-2016, 08:22
Dziękuję Panowie.
Ja mam najnowsze XT 8k i jest bardzo zajebiaszczo i to na żywicznych klockach.
Te stare XT to była tak naprawdę Grimeca i oferowały faktycznie sporo mocy.

shaolin
03-09-2016, 09:10
Ja mam starsze, M785 i sa ok. Skoro Lysy dal rade hamowac to i ja daje. Tylko rower 2x lzejszy niz full ;) ale bedzie dobrze, najpierw i tak musze znalezc teren jakis bo inaczej to tylko schody poki co lol (a i tych niewiele tutaj w Szanghaju).

zdyboo
03-09-2016, 10:06
Ale ja tylko raz hamowałem, jak mi kolo na skuterze zza ciężarówki wyskoczył. Sprawdź czy da się dwa razy zahamować.

shaolin
03-09-2016, 10:11
Teraz to sie boje.

rotor
03-09-2016, 13:24
Pany, skoro przy hamplach jesteśmy, co to jest za odgłos przy hamowaniu, taki... jakby "gulgotanie" nawet przy słabym naciśnięciu klamki, dochodzi z tylnego zacisku Guide RS ?

na skuteczność to nie rzutuje, tylko ten odgłos. Kiedyś miałem taki sam w Krossie Level A6, ale przy innych hamulcach

szymony
03-09-2016, 17:59
A się umordowałem dziś. Udałem się do dorzecza Warty na race. Organizatorzy chyba użyli teleportera, bo tyle piachu to nawet nad Bałtykiem nie widziałem. Słabo mi szło, ale twierdzą że wśród emerytów w podobnym wieku byłem szósty, chyba coś im się popsuło.

zdyboo
03-09-2016, 18:12
Ja się dziś lansowałem z Ryszardem Szurkowskim nieopodal Milicza. Może i to już starszy pan, ale łydę ma ładnie wyrzeźbioną.
Nie wygrałem roweru, nie wygrałem kubka, wyzerowałem dwa browary i talerz grochówki. No i Jarka spotkałem, choć jakby nie koszulka HBA, to bym pewnie nie poznał.

Marek
03-09-2016, 18:27
... ale twierdzą że wśród emerytów w podobnym wieku byłem szósty, ...

a ile to taki wiek emerycki? o ile to nie tajemnica?

tomfoot
03-09-2016, 18:36
wyzerowałem dwa browary i talerz grochówki.

I ponownie wsiadłeś na rower? :-) nie żeby mi o ewent. promile chodziło.

zdyboo
03-09-2016, 18:55
a ile to taki wiek emerycki? o ile to nie tajemnica?

Przed losowaniem nagród w tym rajdzie w Krośnicach było wręczenie nagród za triatlon. W najstarszej kategorii wiekowej kobiet wystartowała tylko jedna pani. Zatem z wiekiem jak człowiek nie sflaczeje, a i zdrowie dopisze, jest tylko lepiej jeśli chodzi o wygrywanie.

szymony
03-09-2016, 20:16
a ile to taki wiek emerycki? o ile to nie tajemnica?
Taki że do roboty już Ci się nie chce, a musisz :) Osobiście jestem 68 rocznik, to se można policzyć. Na mega tą kategorię wygrał człowiek po sześćdziesiątce. Rozmawiałem z ludźmi (dużo młodszymi) którzy z nim jechali. A raczej próbowali, na każdej zmianie, kogoś urywał. Później się okazało że auto ma koło mojej puszki. Stwierdził że nie było jego kategorii i musiał rywalizować z młodszymi, więc musiał cisnąć, by siary nie było.

jarek76
03-09-2016, 20:40
Ja się dziś lansowałem z Ryszardem Szurkowskim nieopodal Milicza. Może i to już starszy pan, ale łydę ma ładnie wyrzeźbioną.
Nie wygrałem roweru, nie wygrałem kubka, wyzerowałem dwa browary i talerz grochówki. No i Jarka spotkałem, choć jakby nie koszulka HBA, to bym pewnie nie poznał.
Potwierdzam, Szurkowski dobrze się trzyma i nieźle ciśnie☺
Ogólnie miła sympatyczna impreza.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/6f7d76e43fa31833d28e413515702fbc-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160903/6f7d76e43fa31833d28e413515702fbc.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/d65afe69d66b775466a7f5e1e7a00375-1.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160903/d65afe69d66b775466a7f5e1e7a00375.jpg)
Tomek stroje z HBA widać z daleka i pewnie o to chodziło ;)

Marek
03-09-2016, 21:35
Taki że do roboty już Ci się nie chce, a musisz :) Osobiście jestem 68 rocznik, to se można policzyć ...

Czyli jeszcze młodziak z ciebie, bo połóweczka wieku jeszcze nie przekroczona :) Ja juz mam to za sobą (rocznik63) .

nikoniarz
03-09-2016, 23:26
Pany, skoro przy hamplach jesteśmy, co to jest za odgłos przy hamowaniu, taki... jakby "gulgotanie" nawet przy słabym naciśnięciu klamki, dochodzi z tylnego zacisku Guide RS ?

na skuteczność to nie rzutuje, tylko ten odgłos. Kiedyś miałem taki sam w Krossie Level A6, ale przy innych hamulcach

Ciezko stwierdzic co tak na prawde masz na mysli... Niestety, "leczenie na odległość" to zbyt duze ryzyko pomylki...

rotor
03-09-2016, 23:45
pojawiło się to po zmianie klocków (na drugi komplet oryginalnie z Moonem zakupionych). Nie jest to na pewno odgłos pochodzący z tarcia samych okładzin (te dźwięki znam), ale cuś innego...
no nic, jutro przeszlifuję je na trasie w Śląskim, może im przejdzie :)

Grzybu
04-09-2016, 17:17
A ja się tylko pochwalę, że dzisiaj mi pykło 10km EG w tym roku. Wiem, że do Was mi jeszcze brakuje bardzo dużo, ale to taki mój mały sukces. W zeszłym było prawie 4km.

Albo w sumie to jeszcze o coś zapytam.
Jak ustawiacie zaciski hamulca, żeby były równo względem tarczy? Tzn żeby klocki miały taką samą odległość z lewej jak i z prawej strony? Próbowałem popuścić i dokręcić zaciski przy naciśniętej klamce, ale efekt mizerny. Prawy klocek minimalnie dotyka mi tarczy i przy powolnym ruchu kołem słychać ciche skrzypienie. Minimalnie (na pewno mniej niż 1mm) też tarcza się wygina przy naciskaniu klamki. Skok klamki mam taki sam jak przy tylnym hamulcu, więc pewnie to nie źle wciśnięte tłoczki (ale ja tam nie mam w tym doświadczenia, więc to nie pewnik)

Co do klamek to jeszcze pytanie. Są tu na pewno użytkownicy Avid'ów i manetek Srama. Jak macie ustawione klamki i manetki? Teraz mam (licząc od gripa) najpierw hamulce potem manetki (tak wyszedł ze sklepu), ale mam wrażenie, że klamki mam zbyt blisko gripów, więc przydałoby się odsunąć. Wtedy manetki będą zbyt daleki. Miałem przełożone odwrotnie, to miałem wrażenie, że manetka "blokowała" obrót klamki pod odpowiedni kąt tzn jak klamka była pod dobrym kątem (tak mniej więcej w linii z rękami), to manetka była za bardzo obrócona. Na razie wróciłem do setu przed zmianą, ale tak jakoś jeszcze nie jest na 100% ok. Może to kwestia przyzwyczajenia?

rotor
04-09-2016, 20:49
z hamulcami robię tak, że luzuje zacisk, by go śruby nie trzymały (był luźny) zakręcam kołem, wciskam klamkę i przy zaciśniętej klamce dokręcam śruby zacisku i jest OK
Chyba (nie jestem pewien tego) ma też znaczenie, jak te śruby dokręcasz, ja robię to równomiernie, na zmianę jedna-druga

nikoniarz
04-09-2016, 20:51
Często bywa tak, że pręży przewód, i nie da się ustawić w ten sposób zacisku. Wtedy trzeba ręcznie, patrząc na przerwę między klockami- pomaga biała kartka lub latarka.

szymony
04-09-2016, 21:49
Grześ ma speszal przyrząd do ustawiania zacisków.

rotor
04-09-2016, 21:53
cyt nikoniarz: "Często bywa tak, że pręży przewód, i nie da się ustawić w ten sposób zacisku. Wtedy trzeba ręcznie, patrząc na przerwę między klockami- pomaga biała kartka lub latarka."

też tak robiłem, ale wtedy trzeba do kwadratu uważać przy dokręcaniu śrub, bo zwykle, jak na początku jest przerwa równomierna, to po dokręceniu docelowym Nm, już zwykle tak nie jest

glisek
04-09-2016, 23:42
Grześ ma speszal przyrząd do ustawiania zacisków.
Tak, cierpliwość:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

szymony
04-09-2016, 23:44
Ten, drugi za dolary że wschodu.

nikoniarz
05-09-2016, 03:19
cyt nikoniarz: "Często bywa tak, że pręży przewód, i nie da się ustawić w ten sposób zacisku. Wtedy trzeba ręcznie, patrząc na przerwę między klockami- pomaga biała kartka lub latarka."

też tak robiłem, ale wtedy trzeba do kwadratu uważać przy dokręcaniu śrub, bo zwykle, jak na początku jest przerwa równomierna, to po dokręceniu docelowym Nm, już zwykle tak nie jest

Na wszystko jest patent :)

shaolin
05-09-2016, 04:34
Patyk w szprychy! Ja tez jade z kartka albo latarka, chociaz sposob z zacisnieciem klamki jak wiem, ze oba tloczki sa w dobrym stanie i pracuja rownomiernie styka (Avid teraz przelany dal rade przy takim ustawianiu i nic nie trze).

Przy okazji Relive zapodal mi filmik, moze dlatego ze w koncu wyszedlem na dwor:
https://www.relive.cc/view/699705036

MadOnion
05-09-2016, 09:45
z hamulcami robię tak, że luzuje zacisk, by go śruby nie trzymały (był luźny) zakręcam kołem, wciskam klamkę i przy zaciśniętej klamce dokręcam śruby zacisku i jest OK
Chyba (nie jestem pewien tego) ma też znaczenie, jak te śruby dokręcasz, ja robię to równomiernie, na zmianę jedna-druga


Często bywa tak, że pręży przewód, i nie da się ustawić w ten sposób zacisku. Wtedy trzeba ręcznie, patrząc na przerwę między klockami- pomaga biała kartka lub latarka.
Kiedyś też stosowałem te metodę, po pierwszym maratonie w Wiśle zrezygnowałem. Od jakiegoś czasu robię tak że wyciągam klocki, wciskam tłoczki i ustawiam zacisk (oczywiście tak aby szczeliny były jednakowe), następnie wkładam klocki, pompuje klamką i jest cisza na zimnej i gorącej tarczy ; )
Często jest tak, że tarcza ociera o docisk a nie o klocki a człowiek nieświadomie zwala winę tylko na klocki.
Dokręcanie naprzemiennie dynemomentrem skokami do 9Nm.

shaolin
05-09-2016, 10:04
dynemomentrem
dynemomentrem
dynemomentrem
dynemomentrem
dynemomentrem

:twisted:

Czasem i tak trzeba pomoc troche tarczy i ja powyginac tu i tam.

MadOnion
05-09-2016, 10:26
Prostowanie tarczy niby prosta sprawa ale trzeba bardzo uważać żeby nie porobić zadziorów bo wówczas dopiero będzie tarło (jak u tuńczyków), dzwoniło itp. Kiedyś usuwałem zadziora w tarczy po kamieniu nie dało się tego słuchać, ocieranie o klocki to przy tym pikuś.
Dynamometr dynemometryczny :twisted:

shaolin
05-09-2016, 10:48
Dlatego do tarczy sie bierze specjalistycznego klucza kluczastego za pol banki co nie rysuje i zadzioruje, a nie kombinerki... :twisted:

MadOnion
05-09-2016, 12:50
no właśnie taki klucz zrobił "robotę" ;p może to kwestia taka że tarcze ice-tech mają te 3 warstwy i wewnętrzny gównolit przy prostowaniu inaczej się poddaje jak część zewnętrzna tarczy. Być może w zwykłych tarczach nie ma takiego problemu. Kto wie czy kombinerki nie były by lepsze w moim przypadku albo klucz szwedzki.

shaolin
05-09-2016, 14:17
Tobie to dac dwie kulki i jedna zgubisz, a druga zepsujesz...

MadOnion
05-09-2016, 14:28
Swoich kulek bym Tobie nie powierzył :twisted:

szymony
05-09-2016, 15:16
Po barierkach na DDR, mamy kolejny rodzynek. Leśnicy z Trójmiasta montują progi zwalniające rowerzystów. Ciekawe kiedy ktoś wpadnie na użycie kolczatki i wilczych dołów. Szosa w tym kraju nie ma racji bytu, nawet po bułki trzeba fullem :)

M_B
05-09-2016, 15:30
Jak ostatnio byłem w Katowicach, na DDR trzęsło bardziej niż w górach.

zdyboo
05-09-2016, 15:50
Ale te garby w 3city to żadna nowość. ZTCW to dotyczy DDR przy nadmorskim deptaku, a powodem są kolizje z pieszymi.

rotor
05-09-2016, 16:09
przy odpowiedniej prędkości, można takiego garba potraktować, jak hopkę :lol:
trza se radzić Pany..

Grzybu
05-09-2016, 16:13
Dzięki. Potestuję metody ustawiania zacisków. A jak sprawa ma się z klamkami i manetkami?
Wiem że można to spiąć jedną obejmą (system MMX), ale jak na to patrzę, to chyba możliwości regulacji w takim rozwiązaniu są znikome.

nikoniarz
05-09-2016, 16:17
Dzięki. Potestuję metody ustawiania zacisków. A jak sprawa ma się z klamkami i manetkami?
Wiem że można to spiąć jedną obejmą (system MMX), ale jak na to patrzę, to chyba możliwości regulacji w takim rozwiązaniu są znikome.

Są wystarczające i wbrew pozorom bardzo spore. A zdjęcie już kiedyś wrzucałem:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/e564y1z63m402f0/DSC_8291.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/e564y1z63m402f0/DSC_8291.JPG?dl=0)

Grzybu
05-09-2016, 16:32
Są wystarczające i wbrew pozorom bardzo spore. A zdjęcie już kiedyś wrzucałem:


https://dl.dropboxusercontent.com/s/e564y1z63m402f0/DSC_8291.JPG?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/e564y1z63m402f0/DSC_8291.JPG?dl=0)


Dzięki za zdjęcie.
W jaki sposób reguluje się pozycję manetki względem klamki? Z tego co kojarzę to manetkę przykręca się do obejmy śrubą.

szymony
05-09-2016, 16:47
Ale te garby w 3city to żadna nowość. ZTCW to dotyczy DDR przy nadmorskim deptaku, a powodem są kolizje z pieszymi.
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,20635175,srodek-lasu-a-w-nim-progi-zwalniajace-rowerzysci-mozna.html#BoxLokKrajLink

Nie wiem, czy się dobrze z tel wkleiło. To raczej nie jest nadmorski deptak.

zdyboo
05-09-2016, 17:50
Spoko, mój błąd, bo już dobre kilka lat temu były sygnały o progach na DDR nad wybrzeżem. Teraz to już tradycja. Z drugiej strony nie rozumiem o ten dym, przecież zostawili po 5 cm z boku każdego progu, da się zatem objechać to bez ewolucji. Z trzeciej strony takie progi mają tendencje do gubienia segmentów.

nikoniarz
05-09-2016, 18:15
Dzięki za zdjęcie.
W jaki sposób reguluje się pozycję manetki względem klamki? Z tego co kojarzę to manetkę przykręca się do obejmy śrubą.

Dwoma śrubami- jedną śrubą manetkę do uchwytu (służy do regulacji na boki- dwie pozycje), drugą uchwyt do obejmy (służy do regulacji kąta względem klamki).

glisek
05-09-2016, 19:10
przy odpowiedniej prędkości, można takiego garba potraktować, jak hopkę [emoji38]
trza se radzić Pany..
Taaak, ostatnio jak mnie taka głupia myśl naszła o skakaniu na garbiku to potem leczyłem żebra 6 tygodni i musiałem wymienić kask na nowy bo stary nie wytrzymał lotu. A właściwie lądowania:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

szymony
05-09-2016, 19:37
Znaczy się prędkość miałeś nie odpowiednią. Też kilka razy nie dostosowałem prędkości do panujących warunków :)

glisek
05-09-2016, 19:50
Odpowiednią. Szwagier mówił że bardzo ładnie wylecialem w powietrze, ale ładowanie mi nie wyiszło:).
Już se przypomniałem o jakim specjalnym narzędziu do rowerach pisałeś. O moim specjalnym mlotku za 50 kopiejek:D

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

zdyboo
05-09-2016, 20:08
Bo nie skacze się na garbiku, tylko przed nim, a ląduje za nim.
Swoją drogą we Wrocławiu mamy ulicę Poświęcką, która jest nawet drogą wojewódzką i kontynuacją drogi krajowej, bo coś obwodnicy śródmiejskiej miasto nie może skończyć.
Problem jest tylko taki, że Poświęcka to wąska ulica biegnąca przez osiedle domków rodzinnych, ma jakieś 600 - 700 metrów długości i znacznej części jest prosta jak strzała. Przed otwarciem obwodnicy była spokojną, lokalną drogą, po otwarciu zrobił się problem, bo ludkowie grzali ponad miarę, a ludzie nie mogli z posesji wyjechać. Problem rozwiązali systemowo, na prostym odcinku zapodali garby, ale takie spore asfaltowe i skończyło się kozaczenie. Zwykle tam mam problem, bo samochody mnie spowalniają, garbów jest sześć, co 50 - 70 m chyba, a i nawet segment Stravy tam jest.

szymony
05-09-2016, 20:09
O, o właśnie, o ten hamer mi biegało. Nic na siłę, wszystko młotkiem.
Musisz ćwiczyć lądowanie
https://youtu.be/cv6MFzW4NKo