Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
On i tak nie używa rowerów kupionych w Polsce, to się nie skapnie.
To sa pomowienia! :razz:
Lux foto z TdF http://www.990px.pl/index.php/2014/07/28/tdf-2014/
http://www.boston.com/bigpicture/2014/07/tour_de_france_101st_edition.html tu tez.
http://allegro.pl/super-rower-merida-jak-nowy-i4428950380.html
Warte to zastanowienia za te pieniążki ? Mi się wydaje że jest przyzwoicie.
http://allegro.pl/cube-i4451308857.html
Szało, tego nadal podtrzymujesz że do 1200zł warto ?
chudeusz
28-07-2014, 18:49
Sabotage Cross 4.0
Przerzutka tył deore M591
Przerzutka przód Shimano Alivio
Klamko manetki shimano ST-EF 51 9R
Korba shimano M391
Piasta shimano FH-RM 30
Kaseta shimano CS HG 20-9
Amortyzator Suntour NEX (z blokadą)
Opony Rubena Flash
Cena 1399zł.
Szybkie pytanie:
Warto?
Strusiu ta Merida fajna, tylko ma napęd 3x8, co sprzedawca skrzętnie stara się ukryć, może nie tyle ukryć, co nie pokazać.
Nie to, żeby 8 biegów z tyłu w czymś przeszkadzało, dopóki miałem MTB to właśnie miało napęd 3x8 z tym, że przy kolejnej wymianie może się okazać, że ośmiorzędowej kasety sensownej jakości już nie dostaniesz i albo będziesz się musiał zadowolić czymś niskiej klasy, albo będziesz musiał kupić manetki (przynajmniej prawą), która obsłuży obowiązujący w chwili wymiany standard.
Pomijając ten aspekt, to rower jak dla mnie OK, zwłaszcza za tę kasę w środku sezonu.
http://allegro.pl/cube-i4451308857.html
Szało, tego nadal podtrzymujesz że do 1200zł warto ?
A tego to mam w mojej wiosce nawet ;)
Sabotage Cross 4.0
Przerzutka tył deore M591
Przerzutka przód Shimano Alivio
Klamko manetki shimano ST-EF 51 9R
Korba shimano M391
Piasta shimano FH-RM 30
Kaseta shimano CS HG 20-9
Amortyzator Suntour NEX (z blokadą)
Opony Rubena Flash
Cena 1399zł.
Szybkie pytanie:
Warto?
Czy warto to trzeba zobaczyc w jakim stanie bo domyslam sie po cenie, ze uzywka. Ja bym szukal czegos lepszego... ale ja to ja, Tobie moze wystarczy.
Pomijając ten aspekt, to rower jak dla mnie OK, zwłaszcza za tę kasę w środku sezonu.
Chyba znalezlismy w koncu cos fajnego (bo dostalem 3 propozycje), ale o tym sam Rafal powie jak sie zdecyduje.
chudeusz
29-07-2014, 06:34
Shaolin, też bym pomyślał że to używka ale rower jest nowy ze sklepu. Domyślam się że za tą cenę to nie ma się co zastanawiać? ;)
Taki jak w linku, choć hamulce jakoś inaczej tu wyglądają. W tym co widziałem są zwykłe vki, reszta osprzętu się zgadza.
http://cenyok.com/mobile/pl/p/Rower-crossowy-SABOTAGE-4.0-CROSS/6752#
Chyba znalezlismy w koncu cos fajnego (bo dostalem 3 propozycje), ale o tym sam Rafal powie jak sie zdecyduje.
Szało, PMki były do Ciebie i do Tomka. Obaj wybraliście ten sam rower. Problem polega na tym że nie zauważyłem że tam rama 19 :( Z tych 3 propozycji zostaje więc
Merida (http://allegro.pl/rower-meski-merida-matts-sport-500-mtb-i4462085470.html) i Cube (http://olx.pl/oferta/rower-cube-ltd-team-lodz-lekki-hydraulika-deore-xt-powietrzny-amor-CID767-ID5SkRj.html#725ba0a652)
Bierz Scotta, zmienisz mostek na krotszy i bedzie git majonez! Taniej zmienic mostek niz np. hample. Skoro Tomek wybral ten sam rower to widzisz, ze warto bo na mine bysmy Cie nie wsadzali.
Ale jak ramę na 3-4 cm od cojones, to rama jest za duża i tego mostkiem się nie zniweluje.
Dla mnie 1" to nie problem, gorzej jakby bylo 21 vs 18 bo to juz jest roznica. Ale Rafal nie jest mna, ani ja Rafalem ;( a sam widziales, ze z tych 3 to najlepszy grupowo sprzet.
Rozmawiałem z właścicielem. Rower ma 12 lat więc po jego wyglądzie wnioskuję że koleś bardzo o niego dbał. Ma mi przesłać później wymiary, szczególnie ten od supportu do sztycy siodełka. Może się przejadę po pracy do Wawy zerknąć skoro mówicie że naprawdę najlepszy z tych wszystkich.
http://allegro.pl/scott-racing-stan-idealny-nowe-czesci-xt-lx-m-i4452702122.html
Rozmawiałem z właścicielem. Rower ma 12 lat więc po jego wyglądzie wnioskuję że koleś bardzo o niego dbał. Ma mi przesłać później wymiary, szczególnie ten od supportu do sztycy siodełka. Może się przejadę po pracy do Wawy zerknąć skoro mówicie że naprawdę najlepszy z tych wszystkich.
http://allegro.pl/scott-racing-stan-idealny-nowe-czesci-xt-lx-m-i4452702122.html
EDYTA
Scott odpada. Rama będzie za duża. Sprawdzone organoleptycznie
Shaolin, też bym pomyślał że to używka ale rower jest nowy ze sklepu. Domyślam się że za tą cenę to nie ma się co zastanawiać? ;)
Taki jak w linku, choć hamulce jakoś inaczej tu wyglądają. W tym co widziałem są zwykłe vki, reszta osprzętu się zgadza.
http://cenyok.com/mobile/pl/p/Rower-crossowy-SABOTAGE-4.0-CROSS/6752#
Za nowy to cena w miare, ale w tej cenie mozna znalezc lepsze uzywki (co byc moze zauwazyles podczas poszukiwan roweru dla Rafala). Jak Ci pasuje 19" to bierz ten rower, ktorego nie wzial Rafal bo jest 100x lepszy od tego Sabotage.
EDYTA
Scott odpada. Rama będzie za duża. Sprawdzone organoleptycznie
Szkoda :cry: Za taka kase to sam bym bral, ale ja juz mam rowerow tyle, ze nie wiem gdzie je trzymac (a i tak na polowie nie jezdze bo mam tylko jedna pare nog ;)). I mam nadzieje, ze sprawdzasz rame stojac nad gorna rura, a nie siedzac na siodle i probujac dotknac stopa podlogi bo jak ktos ma siodlo w kosmosie, a nie obnizy Ci do testu to wiesz... ;)
Z dwoch opcji jakie nam zostaly to Merida lepiej opisana, chcialbym sie dowiedziec co dokladnie siedzi w Cube. Maly minus dla Ciebie to HS33 w Meridzie (koszt serwisowania pozniej moze byc wyzszy niz tarczowek w Cube, bo Elixiry sa dosc tanie w obsludze i sa calkiem fajne nawet na 160mm - w koncu mam elixiry u siebie), za to cena lepsza. Moze da rade jeszcze utargowac, zwlaszcza jak wyslesz Tomka (duzy, lysy) :mrgreen: Ogolnie z tych dwoch oba sa ok opcja.
chudeusz
30-07-2014, 06:46
Dzięki Shaolin, ale używki nie chcę. Za mało się na tym znam i jako pierwszy ciut poważniejszy rower wolałbym nówkę. Czekam tylko na ramę w rozmiarze "L" bo do moich 192cm i cholernie długich kulfonów nie mieli ramy. Osprzęt jak na moje wymagania jest chyba wystarczający a jak z czasem wyjdą braki to będę kombinował z "tuningiem" ;). Jedyne co na tą chwilę wydaje mi się "za słabe" (jeśli po przesiadce ze starego złoma można użyć stwierdzenia "za słabe") to te klamkomanteki i opony. Myślę że dałoby się dogadać ze sprzedawcą i wymienić je na coś lepszego z dopłatą. Z tego co zdążyłem się zorientować to klamkomanetki deore można kupić za 150zł. Ale z drugiej strony czy te są aż tak złe?
Uzywki sa jak psy ze schroniska - kochaja bezwarunkowo :mrgreen:
Tu masz plus taki, ze przynajmniej tego Scotta juz ktos (czyli Rafal) widzial na zywo, poza tym osprzet z duzo wyzszej polki niz to co w Sabotage. Oczywiscie to jest Twoja decyzja i nie bede tutaj napieral strasznie. Co do tanich grup (nie licze marketowego osprzetu bo to szajs total) to jest fajny dopoki nie przejedziesz sie na czyms lepszym. Pozniej zaczynaja sie apgrejdy sprzetu i sie okazuje, ze trzeba bylo brac od razu cos lepszego, a nie teraz sie bujac z gratami.
Jezeli masz blisko do Wroclawia to znamy z Tomkiem (zdyboo) przynajmniej dwa miejsca (praktycznie obok siebie) gdzie wybor rowerow jest niezly, do tego sprzety w fajnych cenach i na fajnym osprzecie. Oczywiscie uzywki...
chudeusz
30-07-2014, 07:42
Do wrocka jakieś 65km. Domyślam się, że na lepszym osprzęcie będzie jeszcze lepiej ale narazie na taki mnie tylko stać ;). Mowa o nowym rzecz jasna. Mógłbym jeszcze max 200pln dorzucić gdybym dogadał się z kolesiem na wymianę opon i manetek. Pytanie tylko czy warto? Raz jeszcze zapytam. Czy te klamkomanetki i opony z tego zestawu są na tyle słabe ze lepiej od razu zainwestować w lepsze?
Koledzy mają rację. Odpuść sobie tego Sabotage bo komponenty dolnych lotów. I niestety nie tylko manetki. Za takie pieniądze używkę znajdziesz już bardzo fajną. Jak masz 192cm to powinieneś wiedzieć że rower trochę kg będzie targał i jeszcze od czasu do czasu musi te kg zatrzymać.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Na stronie producenta podana jest Acera wiec biegi na pewno zmienia ;) Grupa niska ale na poczatek pewnie wystarczy...
Co do kapci to ciezko mi powiedziec bo na nich nie latalem. Naprawde zastanow sie nad uzywka tym Scottem ;)
Tyle, że ten Scott to MTB na kołach 26", a Sabotage to cross na kołach 28". Przeznaczenie rowerów jakby inne.
chudeusz
30-07-2014, 08:00
Lazik, jak za te pieniądze i za nowy sprzęt to nie sądzę że alivio i deore to takie "dolne loty". Nie jestem zawodowcem a jedynie amatorem zapaleńcem ;). Średnia 25km/h na prostej drodze a jak zaczynają się podjazdy to leci na pysk :D.
Shao, go aby na pewno acera? shimano ST-EF 51 9R
Ten na stornie producenta chyba trochę się różni od tego co widziałem na własne oczy. Nie pasują mi hamulce bo tam były zwykłe V-ki a na stronie jest jakaś dziwna konstrukcja ;). Generalnie reszta osprzętu się zgadza.
Tomek wiem, ze inne kolka ale i tak JA bralbym Scotta, od 28" mam co innego :razz: ;)
chudeusz, wlasnie tu jest problem - co strona to inny opis... a na zdjeciach byla Magura HS33 (mam nadzieje, bo to mozna ocenic tylko po klamce).
chudeusz
30-07-2014, 08:34
Widziałem tą klamkę jak i cały rower. Te części które podałem w opisie są w rowerze który chcę kupić. Spisane na szybko z roweru a nie ze strony bo jak piszesz, co strona to inny opis.
To Altusy sa nizej niz Acera... tak jak pisalem wczesniej - biegi bedzie zmieniac wiec pewnie na poczatek bedzie ok, ale i tak pewnie bedziesz chcial apgrejdowac.
@chudeusz: ty już wybrałeś więc nie wiem po co bić pianę? Swój rower kupowałem składałem sam i większość jest na SLX (włącznie z 3x10) a całość wyszła mnie w tych pieniądzach co ty.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Szało, jeszcze tą Meridę (http://allegro.pl/super-rower-merida-jak-nowy-i4428950380.html) z uwagi na cenę biorę pod uwagę. Za wysyłkę z pakowaniem 100 czyli razem 1400 ale myślę że 100-150 udałoby się urwać. Tylko tutaj mnie amor martwi bo to chyba XCM jest czyli słabizna. Plusem jest że rower jest chyba roczny.
chudeusz
30-07-2014, 09:07
Lazik, więc nie bij piany ;). Rower wybrałem ale pytam o manetki (tak gdybyś nie zauważył) bo to mógłbym wymienić jeszcze przed zakupem. Kwestia dogadania się ze sprzedawcą który pod tym względem wydaje się być elastyczny. Chyba dopłacę te 150-200zł bo tyle jeszcze byłbym skłonny dołożyć. A swoją drogą, jak mi złożysz crossa za 1399zł na komplecie slx'a (nowym, bo o takim sprzęcie mowa) to osobiście przyjadę choćby na drugi koniec polski żeby Ci podziękować ;).
To powiedz jeszcze dlaczego tak bardzo nalegasz, zeby to byla nowka rower.
chudeusz
30-07-2014, 09:22
Shao, już pisałem. Po pierwsze nie znam się na tym sprzęcie zbyt dobrze i żeby nie wcisnął nikt bubla laikowi ;). Po drugie, na nowy mam gwarancję 2 lata. Po trzecie, dla kogoś takiego jak ja to sprzęt powinien być w zupełności wystarczający a nawet "za dobry" ;). Tak jak pisałem, mogę do lepszych klamek i manetek dołożyć te 200zł bo skoro to najtańsze altusy (tu podziękowania dla Ciebie za informację) to nie pasują zbytnio do reszty ;). Te 1600zł za rower (nowy) to jak dla mnie jeszcze mieści się w granicach zdrowego rozsądku jak i w granicach pojemności portfela.
@chudeusz: nie ma nic za darmo. Chcesz mieć SLX musisz szukać i sam składać bo praca jednak kosztuje. Ja kupiłem ramę Stevensa 8C powystawową za 180zł (w komplecie miałem sztyce i siodlo) , komplet przerzutek SLX z manetkami za 550zl, 250 kosztował mnie komplet nowych hydraulicznych tarczowych hamulcy Deore chyba 595 (tego nie jestem pewien) . Reszta to koła, amor, kiera, mostek, chwyty, cięgna do przerzutek kupowane oddzielnie.
Tylko ja części szukałem pewnie ze 2 bite miesiące i nie poszedłem na łatwiznę. Doświadczenia nabrałem po pierwszym zakupie używki też Stevensa X-Crosa X6C.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Gwarancja na rower jest sprawą dyskusyjną. Gwarant zawsze może odrzucić gwarancję powołując się na niewłaściwe użytkowanie. Wygodne wyjście, bo tak naprawdę oznacza szarpaninę w sądzie jak ktoś chce do tematu podejść mega poważnie.
Mnie Unibike nie uznał gwarancji roweru miejskiego, w którym pękła rama. Odrzucili z powodu niewłaściwego użytkowania, sugerując że skakałem na tym rowerze. Co już samo w sobie jest śmieszne, bo skakanie na miejskiej kozie sprzyja utracie jąder, zębów i innych części ciała, do których jestem przywiązany. Odpuściłem, bo mnie szkoda zdrowia i kasy na sądzenie się o głupi rower. Naprawiłem sam i jeszcze rok pojeździłem.
Po tym, jak rower ma być nowy, to składak, jak gotowiec, to używka.
Rowery sie nie psuja tak o, wiekszosc uszkodzen to psucie uzytkownika czego gwarancja nie obejmuje ;)
Jezeli jestes zdecydowany i chcesz sie tylko upewnic czy dobrze robisz to sa dwie rzeczy:
1. ja (i pewnie pare osob) dalej sugeruje uzywke
2. jak kupisz to bedziesz mial i bedziesz jezdzil, a pozniej sie martwil (o ile bedzie o co)
Decyzja i tak nalezy do Ciebie ;)
chudeusz
30-07-2014, 09:39
Dziękuję Panowie za informacje i sugestie. Ja niestety ani zbyt wiele wiedzy ani tym bardziej zaplecza do składania roweru nie posiadam. Posiłkując się Waszą wiedzą i doświadczeniem w jakimś sensie staram się "składać" (rękoma sprzedawcy ;)) względnie dobry rower. Myślę, że jak za rok lub dwa okaże się że potrzebuję czegoś lepszego to wtedy bogatszy o własne doświadczenia poskładam rower z osobiście kupionych gratów albo kupię używkę. Narazie zostaję przy tym co jest. Raz jeszcze dzięki za wszelkie sugestie. Ewentualnie poradźcie mi jeszcze coś odnośnie klamek i manetek. Czy kupić osobno to i to czy klamko manetki? Czy może to bez znaczenia? Np klamko manetki deore można nowe kupić za około 150zł.
Ja wole klamki i manetki osobno bo jak wywalisz orla to wymieniasz tylko 'polowe' w razie co (czyli albo klamke albo manetke, a nie calosc).
I skoro posilkujesz sie nasza wiedza to bierz uzywke :razz: :mrgreen: Albo popros jednego z najwiekszych specjalistow rowerowych na forum, wspanialego Tomasza (zdyboo) i podbijcie do miejsca (we Wroclawiu), ktore znam tylko ja i Tomek. Tam zawsze sie trafi jakas uzywana, fajna maszyna w dobrej kasie!
chudeusz
30-07-2014, 10:32
Posiłkuję się, owszem :P. Ostatnio na tyle dużo że mam nadwagę :D. Pogadałem przez telefon ze sprzedawcą i wymieni mi na osobne klamki i manetki deore. Wszystko wyjdzie za 1500zł. Nie wiem tylko jaki konkretnie model deore (okaże się na miejscu) ale tak czy inaczej myślę, że będzie lepszy od altusa ;).
Ok, skoro decyzja podjeta to zyczymy udanego nabijania kilometrow.
Jeszcze Kellys (http://allegro.pl/rower-kellys-magic-crosscountry-xc-deore-kola-26-i4470165347.html) mi się rzucił w oczy
Gubię się już w Tych Twoich rowerach, ale raczej tego Kellysa nie szarpałbym jak Reksio szynkę. V-ki, klamkomanetki, a LX to tylko tylna przerzutka. Te wcześniejsze były lepsze.
Tomek przyznaj, ze latwiej sie ze mna kupuje rower niz z Rafalem :mrgreen:
Rafal bierz Cube/Merida z trojki ze Scottem i juz nie kombinuj bo nigdy nie pojezdzisz... ;)
Dobra dobra, już nie szperam więcej. Obejrzę Cube na miejscu i dam znać. OVER :)
Z Tobą Marcinu to sam mniut jest. Pokazał palecem co chce. Przekazał kasę i jeszcze piwo obiecał.
Dobra dobra, już nie szperam więcej. Obejrzę Cube na miejscu i dam znać. OVER :)
Czekamy ;)
Z Tobą Marcinu to sam mniut jest. Pokazał palecem co chce. Przekazał kasę i jeszcze piwo obiecał.
:mrgreen: Piwo zostanie dostarczone w swoim czasie. Moze nawet dwa za to, ze juz tyle czekasz ;)
Muszę złamać dane słowo bo Cube dopiero jutro będzie oglądany a tu mi się w Zgierzu Lapierre (http://allegro.pl/lapierre-pro-race-wyjatkowa-okazja-i4471605780.html) pojawił. Podpowiedzcie ile można za niego zapłacić bo facet oczekuje oferty.
chudeusz
30-07-2014, 22:41
Kupiony, pierwsze 50km zaliczone. Jak na rower za 1,5k jestem bardzo zadowolony :). Dorzucił mi facet manetki deore ale już klamki jakieś zwykłe bo nic lepszego akurat na stanie nie miał, ale już nie kręciłem nosem bo póki co działają dobrze więc narazie zostaną ;). Dzięki raz jeszcze za wszelkie sugestie i podpowiedzi :).
Merida TFS 500 (http://allegro.pl/merida-matts-tfs500-tfs-500-mtb-gorski-alu-i4472057474.html) - wydaje mi się że za te pieniążki nic lepszego nie wykombinuję. Podoba mi się. Jakieś zastrzeżenia ?
EDYTA - sprzedany :(
Kupiony, pierwsze 50km zaliczone. Jak na rower za 1,5k jestem bardzo zadowolony :). Dorzucił mi facet manetki deore ale już klamki jakieś zwykłe bo nic lepszego akurat na stanie nie miał, ale już nie kręciłem nosem bo póki co działają dobrze więc narazie zostaną ;). Dzięki raz jeszcze za wszelkie sugestie i podpowiedzi :).
Gratulacje, ale piszemy na razie, nie narazie ;) Pokazuj foty.
Muszę złamać dane słowo bo Cube dopiero jutro będzie oglądany a tu mi się w Zgierzu Lapierre (http://allegro.pl/lapierre-pro-race-wyjatkowa-okazja-i4471605780.html) pojawił. Podpowiedzcie ile można za niego zapłacić bo facet oczekuje oferty.
Zacznij od pincet :mrgreen: Sprobuj 1300... Do Scotta daleko, ale nie jest zle wiec im taniej to wyszarpiesz tym lepiej dla Ciebie (o ile nie wezmiesz Cube'a wczesniej).
chudeusz
31-07-2014, 09:29
NA RAZIE ;) tylko taka na szybko strzelona wczoraj w trasie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/ahe6y5e2-1.jpg
źródło (http://img.tapatalk.com/d/14/07/31/ahe6y5e2)
P.S. Sory za jakość ale przez tapatalk tylko to mi przeszło.
I git. Taka mala uwaga - regulowane mostki (Twoj tak wyglada) to zuo ;)
chudeusz
31-07-2014, 09:59
Twk, jest regulowany. Rozwiń proszę myśl, dlaczego to zuo ;)?
Czeszczo i pukajo.
Ale sam mam w miejskim trekingu i mnie pasi.
Twk, jest regulowany. Rozwiń proszę myśl, dlaczego to zuo ;)?
Dowiesz sie jak Ci sie zlozy w trasie :twisted: ;) (odpukac w niemalowane).
Rafaaaaal gdzie jestes? Co z tym Cube'm?
Cube dziś będzie oglądany. Za Lapierre'a zaproponowałem 1300 i gość milczy. Wściekły jestem ze nie zdążyłem tej Meridy 500 wczoraj kupić
To tylko rower, nie ma co sie wsciekac. Targuj sie ile wlezie o Cube'a, powiedz ze jestes studentem i nie masz kasy :mrgreen:
Wybieraj szybciej bo szkoda czasu ;) kilometry trza nabijać ;)
Ja na swoim mam już ponad 250km, do weekendu dojadę do 300 i będzie średnia 100km/tydzień :)
Wrażenia są nadal pozytywne, na początku ciężko było przyzwyczaić się do innej pozycji za kółkiem;), teraz jest już ok.
Rower jest dużo szybszy od poprzedniego trekinga. Średnie prędkośći podskoczyły bez wysiłki o kilka km :)
Teraz średnia 25 km/h po moich górkach to żaden problem, a wcześniej musiałem się mocno starać, a i tak nie zawsze się udawało.
Jak chcesz gorki to wpadaj do mnie, zobaczymy jaka predkosc bedziesz mial w Himalajach :mrgreen: A tak w ogole to szacun!
Nieźle Jarek. Mnie średnie z szos po Wzgórzach Trzebnickich oscylują wokół 25 km/h, ale ja to turystycznie, trekingiem z sakwą. Na szosówkę jeszcze przyjdzie czas.
Jak chcesz gorki to wpadaj do mnie, zobaczymy jaka predkosc bedziesz mial w Himalajach :mrgreen: A tak w ogole to szacun!
Mnie już moje przyprawiają o stan przedzawałowy :-D
Dla mnie jak zrobię taką średnia wokół Ślęży to już będzie osiągnięcie ;), dystans 25km, różnica poziomów to grubo ponad 200m
Na razie odpuściłem ta trasę i szlifuję formę na łatwiejszych podjazdach niż 5km :mrgreen:
Nieźle Jarek. Mnie średnie z szos po Wzgórzach Trzebnickich oscylują wokół 25 km/h, ale ja to turystycznie, trekingiem z sakwą. Na szosówkę jeszcze przyjdzie czas.
Zabawa jest fajna, polecam ;)
Dla kogoś z twoją formą takie trasy bez problemu machniesz ze średnią koło 30km/h
Jarek polataj 40-50km/h w peletonie 30-40 chłopa, 1-2cm za kołem ziomków, jest całkiem ciekawie:)
Szosa to jest moc:)
superkomornik
31-07-2014, 15:31
Mnie już moje przyprawiają o stan przedzawałowy :-D
Dla mnie jak zrobię taką średnia wokół Ślęży to już będzie osiągnięcie ;), dystans 25km, różnica poziomów to grubo ponad 200m
Na razie odpuściłem ta trasę i szlifuję formę na łatwiejszych podjazdach niż 5km :mrgreen:
Zabawa jest fajna, polecam ;)
Dla kogoś z twoją formą takie trasy bez problemu machniesz ze średnią koło 30km/h
W wolnej chwili przelecę się do Ciebie i możemy podjechać przez Tąpadła, w końcu masz sprzęt wybitnie wspinaczkowy.
I pora przyszła na mnie, też chciałbym się powspinać. Teraz robię to na 11-12kg crossie, potrzeba jednak czegoś lżejszego i szybszego. Zazwyczaj latam trasy 70-130km, średnie 26-29km/h, głównie po górkach.
Skoro zrobiła się tutaj taka poradnia rowerowa ;) to poproszę szanownych kolegów o pomoc - co wybrać.
Z tańszych propozycji:
http://allegro.pl/szosa-trenga-de-tdr5-9-3kg-53cm-shimano-105-i4431336477.html
http://allegro.pl/ciocc-alu-carbon-dura-ace-7700-super-cena-i4435186567.html
http://allegro.pl/szosowy-scott-cr1stan-idealny-i4470059535.html
http://allegro.pl/nowy-cannondale-r800-54cm-ultegra-wroclaw-8-33kg-i4449021364.html (w 50% nieużywany)
http://allegro.pl/rower-szosowy-dalfiume-by-dedacciai-record-2x10-i4445141814.html
http://allegro.pl/wloski-moser-carbon-chorus-54-7-7kg-i4430779519.html
http://allegro.pl/nowa-szosa-aluminiowa-scott-na-dura-ace-axis-i4451938063.html (niby nowy)
Czy wziąć coś nowego:
http://www.decathlon.pl/btwin-rower-szosowy-triban-500-id_8306944.html (i np wymienić koła)
http://www.decathlon.pl/rower-szosowy-alur-700--id_8290145.html (chyba najbardziej sensowny z nowych ale problem z dostepnością)
Generalnie wszyscy tutaj polecają używany sprzęt i jest w tym sporo racji. Mam jednak wrażenie że 80% ogłoszeń dotyczy zdezelowanych gratów z DDR.
Ogol brode, bedzie taniej i szybciej :twisted:
superkomornik
31-07-2014, 15:36
Nie wiedziałem że jesteś takim specem od męskiej urody ;)
Za bardzo Ci Damianie nie pomogę, bo się nie znam, ale może weź od shao jego szosówkę i tak z niej nie korzysta. :-P
Jakie jest techniczne uzasadnienie umieszczenia hamulców pod tylnym trójkątem?
superkomornik
31-07-2014, 15:42
Za bardzo Ci Damianie nie pomogę, bo się nie znam, ale może weź od shao jego szosówkę i tak z niej nie korzysta. :-P
Jakie jest techniczne uzasadnienie umieszczenia hamulców pod tylnym trójkątem?
Proponowałem ale chłop zapiera się że już za chwile, już za moment zamówi kuriera do ChRL ;)
Co do hamulca - szczerze to nie wiem. Nie wgłębiałem się w temat. Ważne aby działał ;)
Nie wiedziałem że jesteś takim specem od męskiej urody ;)
Od kiedy sie urodzilem :razz:
Za bardzo Ci Damianie nie pomogę, bo się nie znam, ale może weź od shao jego szosówkę i tak z niej nie korzysta. :-P
Jest jeden problem - nie stac go na nia :razz:
Proponowałem ale chłop zapiera się że już za chwile, już za moment zamówi kuriera do ChRL ;)
Zaden kurier nie przywiezie tu Twojej brody :razz:
Jakbym ja bral to...
Najpierw to:
http://allegro.pl/wloski-moser-carbon-chorus-54-7-7kg-i4430779519.html
http://allegro.pl/ciocc-alu-carbon-dura-ace-7700-super-cena-i4435186567.html
Pozniej:
http://allegro.pl/rower-szosowy-dalfiume-by-dedacciai-record-2x10-i4445141814.html
http://allegro.pl/nowy-cannondale-r800-54cm-ultegra-wroclaw-8-33kg-i4449021364.html
A pozniej reszta.
Tribany sa ok jako nowe, ale w tej cenie mozna miec 100x lepszy sprzet co widac w linkach wyzej.
Jest jeden problem - nie stac go na nia :razz:
Nie napisałem, żeby ją kupił, tylko wziął.
superkomornik
31-07-2014, 17:10
Dokładnie, adres znam ;)
Nie napisałem, żeby ją kupił, tylko wziął.
Ej! Jedyne co moze wziac to maszynke do golenia (chociaz do jego brody to raczej topor bojowy) :twisted:
Dokładnie, adres znam ;)
Raczej nie znasz bo ona nie stoi ani u mnie we Wroclawiu, ani u mnie w Warszawie, ale mozesz szukac :twisted:
superkomornik
31-07-2014, 17:33
Raczej nie znasz bo ona nie stoi ani u mnie we Wroclawiu, ani u mnie w Warszawie, ale mozesz szukac :twisted:
Ani w Chinach :-P
Ej! Jedyne co moze wziac to maszynke do golenia
No daj koledze, nie bądź taki ninja ogrodnika.
Ani w Chinach :-P
W Chinach tez nie, jest w Polsce, wiecej Ci nie podpowiem, szukaj :razz:
No daj koledze, nie bądź taki ninja ogrodnika.
Nie, bo pojedzie za daleko i mi zuzyje powietrze w oponach :twisted:
Jarek polataj 40-50km/h w peletonie 30-40 chłopa, 1-2cm za kołem ziomków, jest całkiem ciekawie:)
Szosa to jest moc:)
Może być ciekawie:-) , na pewno kiedyś spróbuje :-)
W wolnej chwili przelecę się do Ciebie i możemy podjechać przez Tąpadła, w końcu masz sprzęt wybitnie wspinaczkowy.
I pora przyszła na mnie, też chciałbym się powspinać. Teraz robię to na 11-12kg crossie, potrzeba jednak czegoś lżejszego i szybszego. Zazwyczaj latam trasy 70-130km, średnie 26-29km/h, głównie po górkach.
Skoro zrobiła się tutaj taka poradnia rowerowa ;) to poproszę szanownych kolegów o pomoc - co wybrać.
Z tańszych propozycji:
http://allegro.pl/szosa-trenga-de-tdr5-9-3kg-53cm-shimano-105-i4431336477.html
http://allegro.pl/ciocc-alu-carbon-dura-ace-7700-super-cena-i4435186567.html
http://allegro.pl/szosowy-scott-cr1stan-idealny-i4470059535.html
http://allegro.pl/nowy-cannondale-r800-54cm-ultegra-wroclaw-8-33kg-i4449021364.html (w 50% nieużywany)
http://allegro.pl/rower-szosowy-dalfiume-by-dedacciai-record-2x10-i4445141814.html
http://allegro.pl/wloski-moser-carbon-chorus-54-7-7kg-i4430779519.html
http://allegro.pl/nowa-szosa-aluminiowa-scott-na-dura-ace-axis-i4451938063.html (niby nowy)
Czy wziąć coś nowego:
http://www.decathlon.pl/btwin-rower-szosowy-triban-500-id_8306944.html (i np wymienić koła)
http://www.decathlon.pl/rower-szosowy-alur-700--id_8290145.html (chyba najbardziej sensowny z nowych ale problem z dostepnością)
Generalnie wszyscy tutaj polecają używany sprzęt i jest w tym sporo racji. Mam jednak wrażenie że 80% ogłoszeń dotyczy zdezelowanych gratów z DDR.
U mnie w wiosce jest spora ekipa byłych zawodowych kolarzy, którzy sprzedają rowery. Jak chcesz dam ci namiary, na pewno załatwia coś fajnego:-)
superkomornik
31-07-2014, 18:55
Poproszę na PW, dziękuję! :D
schwepes
31-07-2014, 21:22
Teraz średnia 25 km/h po moich górkach to żaden problem, a wcześniej musiałem się mocno starać, a i tak nie zawsze się udawało.
Jakich górkach? Przecież przełęcz Tąpadła robi się "z blata" (53t) :mrgreen: . Ja tam jeszcze nie próbowałem zrzucać na małą z przodu :).
To mój pierwszy poważny sezon na rowerze :-) i dopiero nabieram mocy;-)
W tamtym roku przejechałem raptem 500km, w tym pewnie 1500:-). W przyszłym roku też nie będę tam zrzucać na małą ;-)
schwepes
01-08-2014, 05:47
Wczoraj na rozgrzewkę przed weekendem 3x Tąpadła z Będkowic. Vavg 29,6 km/h ;)
wysłane z mojej Nokii 3210 przez Taptalk
Wczoraj na rozgrzewkę przed weekendem 3x Tąpadła z Będkowic. Vavg 29,6 km/h ;)
wysłane z mojej Nokii 3210 przez Taptalk
W mistrzostwach Polski jeździli tam ze średnią powyżej 40km/h :wink:
Ale już toja średnia jest dla mnie chwilowo nieosiągalna :mrgreen:
Wazne, zeby jezdzic. A czy ktos jezdzi 10km/h czy 100km/h to mniejszy problem. Jarek na prezydenta! :mrgreen:
Wazne, zeby jezdzic. A czy ktos jezdzi 10km/h czy 100km/h to mniejszy problem.
I to muszę się z tobą zgodzić :mrgreen:
Który Jarek? :lol: Chyba nie masz na myśli tego niższego ode mnie o 20cm :mrgreen:
To jest ktos nizszy od Ciebie? :mrgreen: I oczywiscie, ze Ty na prezydenta, juz widze ten portret - Ty w lisach i z nasza flaga w tle :razz:
Przy okazji - Damian bierzesz cos z tych rowerow z listy czy jak?
schwepes to Ty jeszcze pamiętasz że masz mniejszy blat;)
Sho ma rację...żeby jeździć to trzeba jeździć :)
superkomornik
01-08-2014, 09:11
Wczoraj na rozgrzewkę przed weekendem 3x Tąpadła z Będkowic. Vavg 29,6 km/h
Z Krakowa? To nieźle ;)
Przy okazji - Damian bierzesz cos z tych rowerow z listy czy jak?
Po weekendzie kopsnę się na Złotniki i popatrzę jak to wygląda na żywo. Jeszcze Jarek wspominał o jakimś imporcie z Sobótki ;) W każdym razie chcę już w sierpniu coś zakupić :)
Dzięki za porady.
W Sobotce bedzie drogo bo Jarek podbija ceny po kryjomu ;)
W Sobotce bedzie drogo bo Jarek podbija ceny po kryjomu ;)
Nie każdy robi tak jak ty :mrgreen:
Damian jak się dogada to sam sobie przyjedzie na odbiór i od razu test zrobimy :)
superkomornik
01-08-2014, 09:22
Nie każdy robi tak jak ty :mrgreen:
Damian jak się dogada to sam sobie przyjedzie na odbiór i od razu test zrobimy :)
Tak jest, będzie test typu, pozwolę sobie zacytować:
3x Tąpadła z Będkowic. Vavg 29,6 km/h
:mrgreen:
Nie każdy robi tak jak ty :mrgreen:
Ja obnizam ceny :razz:
Damian jak się dogada to sam sobie przyjedzie na odbiór i od razu test zrobimy :)
Ale wiecie, ze jazda po pijaku moze sie zle skonczyc? :razz:
Tak jest, będzie test typu, pozwolę sobie zacytować:
:mrgreen:
Ty lepiej go pilnuj, zeby na serce nie padl ;)
Damian, umarłbym na zawał i tyle byłoby z tej zabawy :p
Marcin od razu wyczaił o co chodzi :lol:
PS. Dzwoniłem już do znajomego od rowerów, ma coś fajnego, wieczorem zrobię zdjęcia i podeślę. Daj emilka na PW
Damian, umarłbym na zawał i tyle byłoby z tej zabawy :p
Marcin od razu wyczaił o co chodzi :lol:
:mrgreen:
Cuba jeszcze mi się obejrzeć nie udało bo gośc nie odbiera telefonów.
I teraz mamy w zasadzie tylko Meridę (http://allegro.pl/rower-meski-merida-matts-sport-500-mtb-i4462085470.html) choć za te same pieniądze jest też taka Merida (http://allegro.pl/merida-tfs-500-i4445950127.html), Scott (http://allegro.pl/scott-deore-mavic-i4466345816.html) i Giant (http://allegro.pl/giant-xtc-reba-sl-i4469978706.html).
generalnie to jesli nie kupię nic do połowy miesiąca to odpuszczam do zimy.
Z kupnem od handlarzy to byłbym ostrożny, bo paserstwo nieumyślne też jest karalne. Absolutnie nic nie sugeruję, może w Niemczech ludzie sprzedają rowery z podstawką na licznik, ale sam licznik sobie zostawiają na pamiątkę ;)
w temacie kiepski jestem więc zapytam: babcia chce kupić ośmiolatkowi rower, jeździł już na dużym w sensie takim prawie największym ;) ale go zajeździł, syn sprawny niesamowicie, ale nie ma spracyzowanego kierunku znaczy czy ma skakać, czy jeździć po bezdrożach, co więc mu kupić za te powiedzmy 800-900zł. Coś nowego (w decathlonie są jakieś po 850 i 13kg ) czy jakąś używkę ? Cholera kiedyś były składaki i kolarki, teraz tego tyle ze łegb odpada :P
helopawelo
01-08-2014, 14:08
Ja mam pytanie odnośnie szosy. Znalazłem ciekawa ofertę na ebaju tylko że rama w rozmiarze medium (173-180 cm). Ja mam 182 cm. Pytanie do znawców tematu: Czy warto wejść w trochę mniejsza ramę ? Czy rama musi być na wymiar i tyle w temacie :-)
schwepes
01-08-2014, 14:17
schwepes to Ty jeszcze pamiętasz że masz mniejszy blat;)
Sho ma rację...żeby jeździć to trzeba jeździć :)
Urwał mi się hak przedniej przerzutki i miesiąc jeździłem bez, wiec oczywiście ustawiłem sobie blat :). Juz jest naprawiony ale wciąż używam tylko dużej tarczy. Taka okolica.
wysłane z mojej Nokii 3210 przez Taptalk
Pytanie od turbolaika. Dziewczyna kupila "na pale" rower kellys (tyle o nim wiem, a jeszcze ze pomaranczowa rama ;) ). Dla laika wyglada jak "goral" :) ma jakas opone tez gorska, ale chcialaby cos bardziej szosowego. Jej kolezanka ma jakies kola na opony szytki, ale to chyba hardcore jezdzac po miescie z kraweznikami? Co mozna rozsadnie kupic waskiego do miasta?
w temacie kiepski jestem więc zapytam: babcia chce kupić ośmiolatkowi rower, jeździł już na dużym w sensie takim prawie największym ;) ale go zajeździł, syn sprawny niesamowicie, ale nie ma spracyzowanego kierunku znaczy czy ma skakać, czy jeździć po bezdrożach, co więc mu kupić za te powiedzmy 800-900zł. Coś nowego (w decathlonie są jakieś po 850 i 13kg ) czy jakąś używkę ? Cholera kiedyś były składaki i kolarki, teraz tego tyle ze łegb odpada :P
Ja bym bral uzywke, ale ja mam 30 lat, a nie 8 ;) gadaj z Jarkiem, jest na czasie bo jego mlody w podobnym wieku.
Tylko to kolarz, a nie skakacz ;)
Ja mam pytanie odnośnie szosy. Znalazłem ciekawa ofertę na ebaju tylko że rama w rozmiarze medium (173-180 cm). Ja mam 182 cm. Pytanie do znawców tematu: Czy warto wejść w trochę mniejsza ramę ? Czy rama musi być na wymiar i tyle w temacie :-)
Moze byc odrobine krotka (co mozna zniwelowac mostkiem) ale przy takiej roznicy w sumie powinno byc jeszcze sensownie.
Urwał mi się hak przedniej przerzutki i miesiąc jeździłem bez, wiec oczywiście ustawiłem sobie blat :). Juz jest naprawiony ale wciąż używam tylko dużej tarczy. Taka okolica.
Taaa okolica... zepsules i tyle! :mrgreen:
Pytanie od turbolaika. Dziewczyna kupila "na pale" rower kellys (tyle o nim wiem, a jeszcze ze pomaranczowa rama ;) ). Dla laika wyglada jak "goral" :) ma jakas opone tez gorska, ale chcialaby cos bardziej szosowego. Jej kolezanka ma jakies kola na opony szytki, ale to chyba hardcore jezdzac po miescie z kraweznikami? Co mozna rozsadnie kupic waskiego do miasta?
Podstawowe pytanie - jaki rozmiar kol? Najlepiej podaj dokladny model albo chociaz wrzuc fote ;) i jak ktos nie umie jezdzic to mu nawet 3" kapcie nie pomoga ;)
schwepes
01-08-2014, 18:21
Taaa okolica... zepsules i tyle! :mrgreen:
Wieść gminna niesie, że Tąpadła od drugiej strony niż podjeżdżałem (tzn. od miejscowości Wiry) jest trudniejsza, bardziej stroma. Ale wg altimetr.pl ma średnie nachylenie 4.2% i maksymalne 8%, więc chyba też będzie na blat :). Przynajmniej jak będę sprzedawał rower to napiszę w ogłoszeniu, że lewa klamka i przednia przerzutka nieużywana :).
w temacie kiepski jestem więc zapytam: babcia chce kupić ośmiolatkowi rower, jeździł już na dużym w sensie takim prawie największym ;) ale go zajeździł, syn sprawny niesamowicie, ale nie ma spracyzowanego kierunku znaczy czy ma skakać, czy jeździć po bezdrożach, co więc mu kupić za te powiedzmy 800-900zł. Coś nowego (w decathlonie są jakieś po 850 i 13kg ) czy jakąś używkę ? Cholera kiedyś były składaki i kolarki, teraz tego tyle ze łegb odpada :P
Ja kupilem młodemu używanego krossa, trzeba poszperać na alledrogo i cos znajdziesz:-)
shao: wroce w takim razie ze specyfikacja/zdjeciem :>
To czekamy ;)
JtCni1Ivd78
http://oregonmanifest.com/and-the-winner-isdenny/
Szczoteczka do opony mnie urzekła.
Ciekawe na ile się sprawdza zamiast błotnika?
Na filmiku wygladalo niezle, pytanie ile doleci do dupy.
Ostatnio zwazylem rower bo mi sie nudzilo. ~13.7kg (w tym akcesoria jak nozka i inne bzdety), wiec jak na 'tani' rower z Decathlonu ujdzie. Juz widze kilka miejsc, gdzie moge uciac pare g, a nie zmieni to komfortu jazdy bo i tak latam po plaskim teraz.
Shao, ja zszedłem z 14kg na 10,6kg, ale jeszcze nie jeździłem bo mi się nie chce :razz:
Pytanie jakim kosztem, bo to tu jest glowny problem (czyli jak zgubic kilosy z roweru nie placac 100mld$). Na razie zrobie odchudzanie po taniosci i wywale zbedne graty jak kola, kiera, itd :mrgreen:
chudeusz
07-08-2014, 06:33
Najlepiej zacznij od wyrzucenia ramy :P. Albo kierowcy, bo to najcięższa część roweru :D.
Nie no, tak tylko kombinuje i pewnie skonczy sie na zmianie detek (bo akurat te mam :razz:) na lzejsze :twisted:
Jakbym mial isc w lekkie to zaczalbym skladac od zera w karbonach no-name'ach bo tu dostep ok i ceny sensowne. Tylko patrzac na to ile jezdze to nie ma sensu, zeby wydawac kase.
Zrzucanie wagi poprzez wymianę dętek? :) Lepiej ze swojej masy nieco rzucić. Wyjdzie zdecydowanie taniej niż odchudzanie roweru patrząc bezwzględnie na utratę masy :)
Przeciez zartuje. Swojej masy nie moge gubic na razie bo odzyskuje po chorobie (stracilem 22kg), zeby wygladac jak czlowiek.
Oj to trzeba teraz masę zbierać, a potem ewentualnie rzeźbę, jak w tej reklamie.
Mój rower ostatnio został odchudzony. Ze 20 g będzie :) Wymieniłem pedały jakieś tam na SPD M530.
Wczoraj poczuwszy tą ogromną utratę masy sprzętowej puściłem się w pęd po okolicy. Fajnie się śmiga przypiętym do pedałów, mimo iż ze dwa razy mało co nie zaliczyłem spektakularnej gleby. :)
Wstyd sie przyznac, ale ja sie jeszcze nigdy nie przypinalem :mrgreen: mam spdki w pudle, zmienilem na platformy bo jestem do nich przyzwyczajony ale moze trzeba blizej sie temu przyjrzec i skombinowac jakies buty. Zysk 30g! :D
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105121,15416207,Najlzejszy_rower_swiata__Jedynie _2_7kg_.html
:)
Masakra, ja przy swoich 100 kg wagi bałbym się jeździć na tym, poza tym złapie trochę kurzu z ulicy i przybiera na masie.
Pytanie jakim kosztem, bo to tu jest glowny problem (czyli jak zgubic kilosy z roweru nie placac 100mld$). Na razie zrobie odchudzanie po taniosci i wywale zbedne graty jak kola, kiera, itd :mrgreen:
Dołożyłem 150zł, bo wywaliłem RS TORA i ją sprzedałem. W zamian za to widelec sztywny i single speed :D
nikoniarz
07-08-2014, 12:25
Wstyd sie przyznac, ale ja sie jeszcze nigdy nie przypinalem :mrgreen: mam spdki w pudle, zmienilem na platformy bo jestem do nich przyzwyczajony ale moze trzeba blizej sie temu przyjrzec i skombinowac jakies buty. Zysk 30g! :D
Po 15 latach jazdy na SPD jakoś nie wyobrażam sobie jazdy na zwykłej platformie... No chyba, że po bułki do sklepu. Ale w sumie i jadąc po bułki "przypinam" się- w końcu nie za wygodnie się jedzie mając "zwykły obów" :D
Zrzucanie wagi poprzez wymianę dętek? :) Lepiej ze swojej masy nieco rzucić. Wyjdzie zdecydowanie taniej niż odchudzanie roweru patrząc bezwzględnie na utratę masy :)
Taniej to jedno. Druga rzecz jest taka, że dętki wirują (i to na dużym promieniu), jeździec przeważnie nie - to zasadnicza różnica. Także jeżeli chodzi o lajtowanie roweru, wymiana dętek to dobry początek, a relacja kosztu do zysku jest bardzo korzystna.
Taniej to jedno. Druga rzecz jest taka, że dętki wirują (i to na dużym promieniu), jeździec przeważnie nie - to zasadnicza różnica. Także jeżeli chodzi o lajtowanie roweru, wymiana dętek to dobry początek, a relacja kosztu do zysku jest bardzo korzystna.
W teorii wszystko ok, ale jadąc 30 parę km/h po szutrach i dziurach trzęsie tak, że chyba bym nie zauważył tej wibracji :)
nikoniarz
07-08-2014, 14:17
W teorii wszystko ok, ale jadąc 30 parę km/h po szutrach i dziurach trzęsie tak, że chyba bym nie zauważył tej wibracji :)
Nie chodzi o wibracje, a o samo wprowadzenie w ruch większej masy rotowanej. Niemniej jednak ma to znaczenie tylko przy zmianach prędkości (szczególnie przy rozpędzaniu). Jeśli tempo jest stałe to różnica w masie dętek (czy nawet kół) na poziomie 100-150 g staje się praktycznie nieistotna.
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105121,15416207,Najlzejszy_rower_swiata__Jedynie _2_7kg_.html
:)
To ma z tysiac lat, zeby na tym jezdzic to trzeba byc dzokejem ;)
Masakra, ja przy swoich 100 kg wagi bałbym się jeździć na tym, poza tym złapie trochę kurzu z ulicy i przybiera na masie.
Ten rower przybiera na masie od samego patrzenia. To jest cos jak Sigma 200-500/2.8 - zrobili bo mozna, ale nikt z tego nie skorzysta ;)
Dołożyłem 150zł, bo wywaliłem RS TORA i ją sprzedałem. W zamian za to widelec sztywny i single speed :D
Tez mialem taki plan na poczatku (oprocz singla) bo tu asfalty proste jak drut, a zanim wyjade z miasta to predzej dojade do Polski (bo Szanghaj do malych nie nalezy) wiec amor mi srednio potrzebny w sumie.
Po 15 latach jazdy na SPD jakoś nie wyobrażam sobie jazdy na zwykłej platformie... No chyba, że po bułki do sklepu. Ale w sumie i jadąc po bułki "przypinam" się- w końcu nie za wygodnie się jedzie mając "zwykły obów" :D
Ja od zawsze platformiarz... ;)
Taniej to jedno. Druga rzecz jest taka, że dętki wirują (i to na dużym promieniu), jeździec przeważnie nie - to zasadnicza różnica. Także jeżeli chodzi o lajtowanie roweru, wymiana dętek to dobry początek, a relacja kosztu do zysku jest bardzo korzystna.
Marian gdzie Ty sie chowasz? Smaruj na maila co u Ciebie! Kocham Mariana!
Przy okazji - zrobilem szybki pomiar i na samych kapciach i detkach moge zaoszczedzic ~800g (czyli po 400 na kolo) ;) Jakbym wrzucil widly sztywne to kolejne ~1.4kg by polecialo... Ale wiem, ze to bedzie choroba i jak raz zaczne to potem juz nic innego nie bede robil tylko odchudzal rower ;) Nie moge dac sie zlamac :mrgreen:
nikoniarz
07-08-2014, 17:24
Ja od zawsze platformiarz... ;)
Rozumiem i taki wybór. W końcu SPD to nie jedyny słuszny wybór i jest to dla mnie oczywiste ;)
Ale skoro juz mam SPDki w szufladzie to moge sprobowac, bo tak to nigdy sie nie dowiem co i jak ;) pozniej sie rozejrze za butami bo tylko tego mi brakuje ;)
nikoniarz
07-08-2014, 17:53
Butów masz od groma- od 200 do 1200 zł...
Tyle to ja wiem, ale musze wlozyc na gire najpierw ;)
Koniecznie przymierz, bo Shimano na przykład zaniża numerację. Muszę o nr większe baletki kupować.
Dobrze wiedziec bo to nie wspinaczka, zeby kupic o 5 numerow za ciasne buty ;)
Moim skromnym zdaniem, kogoś kto dopiero co przypiął się do pedałów, różnica jest istotna. Lżej się pedałuje, nie ma takiego nacisku na pedały jak w platformach. Do tej pory jakie buty bym nie założył do platform, po przejechaniu 30 i więcej km, bolały mnie śródstopia. Przy wkładaniu podobnej siły w kręcenie, jedzie się szybciej. A z minusów to jednak trzeba uważać i odpowiednio wcześniej się wypinać żeby gleby nie zaliczyć :) Jedną już zaliczyłem zdziwiony, że nogi nie chcą się odkleić od pedałów :), ale w miękkie trawska więc było ok nawet :)
nikoniarz
08-08-2014, 01:55
jednak trzeba uważać i odpowiednio wcześniej się wypinać żeby gleby nie zaliczyć
Oja tam oja tam... :) Po 20.000 km wchodzi to w nawyk, a przy 100.000 km jest to już zwykłą rutyną :)
Oja tam oja tam... :) Po 20.000 km wchodzi to w nawyk, a przy 100.000 km jest to już zwykłą rutyną :)
Po dzisiejszych leśnych piaskach juz nie mam takiego entuzjazmu do SPD. Dwie niegroźne gleby zaliczone, które przy platformach bym uniknął. Zwyczajnie zabrakło czasu na wypięcie.
Khyhy, to ja kiedyś po zanabyciu nowych (kolejnych, żeby nie było, że pierwszych) baletek, coś schrzaniłem z montażem bloków. Chciałem zbyt gorliwie... W komplecie (już nie pamiętam, czy z butami, czy z pedałami, czy z blokami) były takie blaszki, które dawało się między podeszwę a blok. Miały one uszczelniać, czy coś... No ale coś je chyba źle zamontowałem i w rezultacie te blaszki się jakoś podwinęły, przy wpinaniu właziły między blok i zaczep SPDa, zakleszczały się i bardzo utrudniały wypinanie. Trzeba bardzo dużej siły użyć, żeby się wypiąć. I na pierwszym wyjeździe w nowych butach, za każdym razem kiedy się zatrzymywałem, leciałem na glebę, bo moim odruchem było wykonanie lekkiego ruchu w celu wypięcia się. A tu lekki ruch nic nie dawał, trzeba było szarpnąć. A że o wypinaniu nie myślałem, tylko robiłem ten lekki ruch odruchowo, to za każdym razem leciałem na bok. To musiało przekomicznie wyglądać, bo chłopaki mieli straszną pompę. A uczucie strasznie dziwne. "Ku**y" leciały sowicie, w każdym razie... ;-)
mi się kiedyś na trasie jedna śruba z bloku wykręciła i było podobnie noga na bok a but dalej przyklejony do spd, w życiu tak powoli nie upadałem ale wrażenia bezcenne ;)
W końcu :)
Mój Ci on (http://allegro.pl/show_item.php?item=4504492888) :mrgreen:
superkomornik
11-08-2014, 12:55
NIE WIERZĘ! :mrgreen:
Rafal gratulacje, tylko zmien te biale kapcie... :mrgreen:
Dzięki, dzięki. A oponki.....zmienię jak się przybrudzą :mrgreen:
Ale ale... teraz jest kolejna kwestia. Szukam wieszaka ale takiego żeby można było rower powiesić na ścianie w taki sposób
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/cycloc2-2.jpg
źródło (http://strefadesignu.blox.pl/resource/cycloc2.jpg)
czyli bokiem do ściany a nie przodem i w pionie a nie w poziomie
Oprócz tego, że pedalsko wyglądają, to są OK.
Sam rower spoko, jaka wielkość ramy?
Nazwisko poprzedniego właściciela widać, ale rozmiaru ramy nie.
Po konsultacji z Szało ;) zaryzykowałem z 19stką. Zobaczę jak będzie. Jak sie okaże za duża to na wiosnę zmienię. łatwiej mi chyba będzie kupić ramę niż cały sensowny rower na 18stce
Strus ten wieszak do domu czy garaż? bo jak dom to przy górali zapomnij;) Bo nie chce mi się wierzyć że będziesz pucował furę po każdym wyjściu w teren :)
Po konsultacji z Szało ;)
Jak zwykle wszystko na mnie... Ja mam czarne opony! :twisted:
http://item.taobao.com/item.htm?spm=a230r.1.14.7.59YMxF&id=25538716308&ns=1#detail takie cos by Ci pewnie wystarczylo, wiekszosc wieszakow w PL jest do wieszania roweru za przednie kolo (czyli prostopadle do sciany, a nie jak na focie - rownolegle) albo za gorna rure bokiem do sciany majac rower w poziomie.
Poszukaj haka wkręcanego w kołek rozporowy o odpowiedniej długości i powieś za koło. To co pokazałeś łapie za rurę podsiodłową, co w przypadku OK jeszcze może dać radę, ale niekoniecznie w przypadku MTB.
OK, dzięki za podpowiedzi.
Szało, nie dramatyzuj. Odsprzedam Ci te białe i też będziesz mógł być fajny :) :)
Dzieki, wole sprzedac rower i zajac sie hodowla jedwabnikow niz miec biale kapcie :mrgreen:
Struś użyj tego patentu;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/749f0c12c169c1ca-2.jpg
źródło (http://images8.fotosik.pl/424/749f0c12c169c1ca.jpg)
Dyzior myslalem, ze masz wiekszy balkon :mrgreen:
Aha, ja przestrzegam przed trzymaniem roweru na balkonie. Ludkom kradli czasem z dość wysoko położonych pieter.
Z VIII mi chyba raczej nie gwizdną .... Chyba że strażacy :mrgreen:
Dyzior myslalem, ze masz wiekszy balkon :mrgreen:
Sho u mnie zapakowany jest tak :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photos-c.ak.instagram.com/hphotos-ak-xap1/1171105_1392838517625034_818111193_n.jpg)
Jak akurat będziecie w domu, to może nie, ale różnie może być.
Koledze ostatnio zajumali rower w Dublinie, dwoma łańcuchami był przypięty. Jego żonie odkręcili, nie wyrwali, nie odcięli, ale odkręcili tylną przerzutkę i klamkomanetki, odkręcajac śruby trzymające linki. Żadnej w sumie dewastacji.
Kolega z żoną byli na urlopie w Polsce. Rowery trzymali w zamykanej zagrodzie w parkingu podziemnym.
Sho u mnie zapakowany jest tak :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://photos-c.ak.instagram.com/hphotos-ak-xap1/1171105_1392838517625034_818111193_n.jpg)
Najs. A jak ktos fiknie na trasie to w worek chama i do lasu ;)
Boryszuk
11-08-2014, 16:06
Dzięki, dzięki. A oponki.....zmienię jak się przybrudzą :mrgreen:
Ale ale... teraz jest kolejna kwestia. Szukam wieszaka ale takiego żeby można było rower powiesić na ścianie w taki sposób
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/cycloc2-2.jpg
źródło (http://strefadesignu.blox.pl/resource/cycloc2.jpg)
czyli bokiem do ściany a nie przodem i w pionie a nie w poziomie
Strus, mam wieszak z dwoma hakami czyli lapiesz za kierownice i siodlo a rower wieszasz poziomo. Przerobienie na wieszanie pionowo jest banalnie proste. Oddam za koszty przesylki i 20PLN wplacone na Pajacyka.
A moto nie wieszasz na nim? Bida ;) I co z Twoim rowerem? :razz:
schwepes
11-08-2014, 19:18
Dzięki, dzięki. A oponki.....zmienię jak się przybrudzą :mrgreen:
Ale ale... teraz jest kolejna kwestia. Szukam wieszaka ale takiego żeby można było rower powiesić na ścianie w taki sposób
A może po prostu ten wieszak ze zdjęcia? Nie jest drogi.
http://www.szumgum.com/designerski-ekskluzywny-i-wszechstronny-wieszak-rowerowy-cycloc.html
Boryszuk
11-08-2014, 19:46
Nocnik córce zabierz. ;-)
A może po prostu ten wieszak ze zdjęcia? Nie jest drogi.
http://www.szumgum.com/designerski-ekskluzywny-i-wszechstronny-wieszak-rowerowy-cycloc.html
To jest dokładnie to co chciał Rafał. Tyle, że pod górną rurą ma puszczone linki od hamulców i przerzutek, a za podsiodłową ma linkę od przedniej przerzutki. W tej doniczce za ćwierć tauzena by je tylko ugniatał i rysował nimi lakier ramy.
Lepiej kupić zwykły hak w markecie budowlanym i zaczepić za koło.
Fajny nocnik. Dobre jak ktos uzywa roweru jako ozdoby na sciane albo jak kogos cisnie, a kibelek zajety ;)
Rafal kup hak jak radzi Tomek (albo kup sprzet od Borsuka) i koszulke termokurczliwa, opiernicz ja na haku, zebys mial oslonke i mozna wieszac.
A może po prostu ten wieszak ze zdjęcia? Nie jest drogi.
http://www.szumgum.com/designerski-ekskluzywny-i-wszechstronny-wieszak-rowerowy-cycloc.html
260zł za to cuś to nie jest drogo ?? No chyba że nie wyczułem ironii.
Borys, przemyślę ale obawiam się że koszt przesyłki z UK będzie większy niż zakup na miejscu. Skoczę do Castoramy i zerknę na jakieś haki.
Jako że wczoraj miałem urodziny to w drodze oprezentowania mam już licznik Sigma Base 1200 w wersji bezprzewodowej i rękawiczki Kellys Comfort.
Gacie z żelem chyba na razie odpuszczę bo w tym roku na jazdy dłuższe niż 20km chyba się nie zdecyduję. Jakąś koszulkę muszę sobie jeszcze strzelić i jakiś holder na telefon.
To spoznione zyczenia urodzinowe. Bezprzewodowe liczniki to ZUO bo jak sie cos zesra to niewiadomo o co chodzi ;)
Ja mam licznik bezprzewodowy i bezmagnesowy. Przez siedem lat katowania jakoś nie chce się zesrać.
Moze od razu miales zepsuty :razz: :mrgreen: Wole na drucie. Tez nigdy nie padly, byly co najwyzej kradzione przez zlych ludzi :evil:
Sie tak po chamsku wetne w dyskusje :D
Rowerek "troche" stał w piwnicy i trzeba go odświeżyć ;) czym najlepiej potraktować łańcuch?
Najpierw wrzucasz do butelki z benzyną ekstrakcyjna lub naftą. Szejkujesz, aż do momentu gdy zaczniesz wylewać czysty płyn. Smarujesz olejem do łańcuchów, zakładasz do roweru i jeździsz.
A moja sigma na drucie mnie doprowadza do pasji ostatnio i chyba ja wyrzucę. Raz działa, a raz nie działa i nie mogę znaleźć zależności. Wydaje mi się, że traci kontakt z bazą. Raz owinałem go taśmą klejacą dookoła, żeby docisnać licznik i działał, ale po paru wyjazdach przestał. Pewnie taśma sie poluzowała...[emoji1]
Przy okazji polecicie jakiś model z tych "nie do zajechania"?
@zdyboo - bardzo dziękuję :)
Najpierw wrzucasz do butelki z benzyną ekstrakcyjna lub naftą. Szejkujesz, aż do momentu gdy zaczniesz wylewać czysty płyn. Smarujesz olejem do łańcuchów, zakładasz do roweru i jeździsz.
Tak jak mowi Tomek, tylko se zakrec ta butelke, zebys nie robil ataku jak szampanem.
A bez zakręcania sie nie da? :( Większa frajda :D
A bez zakręcania sie nie da? :( Większa frajda :D
Największa będzie jak będziesz to robił w szczelnie zamkniętym pokoju [emoji12]
A fajek do tego może być? [nie pale, ale zawsze można zacząć :D]
Fajkę zapalasz "PO". Jak już stężenie oparów będzie odpowiednie. [emoji1]
matomi, wczesniej licznik dzialal? Bateria nowa? Nie masz za duzej dziury miedzy magnesem i czujniorem? A moze Tomek Ci zepsul bo chcial, zebys mial bezprzewodowy :razz:
A później: http://www.youtube.com/watch?v=kRpHYhTI5Fg :D
W zależności od stopnia zasyfienia łańcucha sprawdza się też ciepła woda (maks. z kranu) z proszkiem do prania. Aczkolwiek po wodzie trzeba łańcuch dokładnie wysuszyć przed smarowaniem. Ewentualnie wyprzeć wodę naftą lub benzyną. Gdzieś też czytałem o płynie do czyszczenia silników samochodowych, który na wali jak nafta lub benzyna, ale jest dosyć agresywnym środkiem. Z tym, że tylko czytałem.
Benzyny czy nafty nie należy wylewać po wylaniu z butelki, tylko zlać do innego pojemnika, syf osadzi się na dnie i benzyna będzie do ponownego wykorzystania. Można zlewać przez watę lub papierowy filtr do kawy.
matomi, wczesniej licznik dzialal? Bateria nowa? Nie masz za duzej dziury miedzy magnesem i czujniorem? A moze Tomek Ci zepsul bo chcial, zebys mial bezprzewodowy :razz:
Działał bezproblemowo. Już jakis czas mam z nim taką jazdę. Magnes i czujnik sprawdzam na bieżąco - to nie to. To moja trzecia sigma (chyba ostatnia [emoji20]), wiem o co chodzi. Bateria wymieniana na nówke. Udzialu forumowych dywersantów nie wykluczam [emoji1]
Łańcuch nie jest jakoś specjalnie usyfiony, bo nie śmigałem po błocie/bagnach etc. Tylko po przeszło roku stania w piwnicy [ciekawe w jakim stanie będa oponki :D] przyda mu sie mała konserwacja i nasmarowanie.
Czyli olej do łańcuchów.
superkomornik
12-08-2014, 10:32
W zależności od stopnia zasyfienia łańcucha sprawdza się też ciepła woda (maks. z kranu) z proszkiem do prania. Aczkolwiek po wodzie trzeba łańcuch dokładnie wysuszyć przed smarowaniem. Ewentualnie wyprzeć wodę naftą lub benzyną. Gdzieś też czytałem o płynie do czyszczenia silników samochodowych, który na wali jak nafta lub benzyna, ale jest dosyć agresywnym środkiem. Z tym, że tylko czytałem.
Benzyny czy nafty nie należy wylewać po wylaniu z butelki, tylko zlać do innego pojemnika, syf osadzi się na dnie i benzyna będzie do ponownego wykorzystania. Można zlewać przez watę lub papierowy filtr do kawy.
Używam płynu do czyszczenia silników Akra K2 i sprawdza się dość dobrze. Nie śmierdzi, teoretycznie jest biodegradowalny, bez problemu czyszczę nim łańcuch, kasetę, korbe, itd. Jedynie co trzeba go spłukać wodą więc dochodzi zabawa w suszenie łańcucha (choć z tym się nie szczypię ;) ).
Dochodzi też jeden plus że nie trzeba ściągać łańcucha do czyszczenia.
Pewnie luty bezołowiowe. Z liczników polecam Echo. Licznik który zdarzyło mi się wyprać w pralce, a także spadł z ósmego piętra na beton i nadal działał. W końcu padł w niewyjśnionych okolicznościach i kupiłem drugi taki sam. Co do popsutego od dnia zakupu licznika bez kabla i magnesu, to mowa o Garminie 60CSx.
Działał bezproblemowo. Już jakis czas mam z nim taką jazdę. Magnes i czujnik sprawdzam na bieżąco - to nie to. To moja trzecia sigma (chyba ostatnia [emoji20]), wiem o co chodzi. Bateria wymieniana na nówke. Udzialu forumowych dywersantów nie wykluczam [emoji1]
Zmien baterie :razz: i zawsze mozesz sprobowac kupic nowa mocowanie licznika (za 16zl czy ile tam) ale jezeli to problem z samym licznikiem to ciezko zgadnac teraz co i jak. Ja nigdy nie mialem problemow ;(
Używam płynu do czyszczenia silników Akra K2 i sprawdza się dość dobrze. Nie śmierdzi, teoretycznie jest biodegradowalny, bez problemu czyszczę nim łańcuch, kasetę, korbe, itd. Jedynie co trzeba go spłukać wodą więc dochodzi zabawa w suszenie łańcucha (choć z tym się nie szczypię ;) ).
Dochodzi też jeden plus że nie trzeba ściągać łańcucha do czyszczenia.
K2 Akra dobra i tania!
Zmien baterie :razz: i zawsze mozesz sprobowac kupic nowa mocowanie licznika (za 16zl czy ile tam) ale jezeli to problem z samym licznikiem to ciezko zgadnac teraz co i jak. Ja nigdy nie mialem problemow ;(
K2 Akra dobra i tania!
Heh. Zmieniałem już to mocowanie - na mocowanie od poprzedniej takiej samej sigmy, która po niewielkim upadku na kafelki w przedpokoju umarła [emoji20]
Sprawdzę to Echo. Dzięki @Zdyboo
Oooo, czyli tą Akrą mógłbym wyczyścić w domku skoro nie śmierdzi. Super :)
superkomornik
12-08-2014, 11:00
Ale pryska na wszystkie strony ;)
LordRamzes
12-08-2014, 11:11
Sie tak po chamsku wetne w dyskusje :D
Rowerek "troche" stał w piwnicy i trzeba go odświeżyć ;) czym najlepiej potraktować łańcuch?
a ja Ci polecę taki wynalazek dokładnie to
http://allegro.pl/zestaw-do-czyszczenia-lancuchow-crivit-plyn-olej-i4496172423.html
kiedyś byłem w lidlu z ciekawości kupiłem dokładnie to samo co na zdjęciu preparaty ze zdjęcia wywaliłem tzn smar ze zdjęcia stosuje w innym rowerze i obleci ale bardzo "brudzi" natomiast ta"szczotka" jest rewelacyjna kilka razy wlejesz benzyne ekstrakcyjną przeciągasz powoli i masz bez rozpinania czysty łańcuch i kilka razy w roku można sobie Zrobić :) szczerze polecam :)
Kiedyś kolega miał to urządzenie do czyszczenia łańcucha. Wszystko wokół było usyfione, łącznie z łańcuchem. Wolę szejkowanie, a ściągnięcie łańcucha to moment, gdyż wszędzie mam spinki.
LordRamzes
12-08-2014, 11:24
Dziwne :) ja tam nic nie mam usyfione a łańcuch czyściutki :) trzeba cierpliwie i spokojnie tylko kręcić no i kilka razy wymienić benzynę , natomiast jest to czystsze niż całe rozpinanie i szybsze :)
Ale mniej dokładne. Te szczoteczki nie wyczyszczą tak dokładnie łańcucha wewnątrz jak szejkowanie. Od czasów precla szejkowanie jest polecane jako jedyna skuteczna metoda naprawdę dokładnego wyczyszczenia łańcucha. Do tego przy zdjętym łańcuchu łatwiej wyczyścić kółka od przerzutek, gdyż one zbierają sporo syfu.
Teraz w mieszczuchu testuję olej z teflonem. Faktycznie, łańcuch czysty i prawie nic się do niego nie przykleja, ale smarować muszę nieraz dwa razy w tygodniu i obowiązkowo po każdej jeździe w deszczu, ale za to nie tracę czasu na czyszczenie. Czasem tylko szmatą przetrę.
MadOnion
12-08-2014, 11:42
Ja polecam pojechać na myjnie bezdotykową i potraktować łańcuch myjką ciśnieniową, jeśli łańcuch jest mocno zaniedbany to najpierw użyć środka w areozolu albo obficie naoliwić zwykłym olejem przejechać kilka km i odwiedzić myjnię. Na koniec naoliwić oliwka do łańcuchów. Dla mnie najszybsze rozwiązanie, najtańsze.
A jak lubisz sie bawić to kup myjkę ultradźwiękową ; )
LordRamzes
12-08-2014, 11:48
Ale mniej dokładne. Te szczoteczki nie wyczyszczą tak dokładnie łańcucha wewnątrz jak szejkowanie. Od czasów precla szejkowanie jest polecane jako jedyna skuteczna metoda naprawdę dokładnego wyczyszczenia łańcucha. Do tego przy zdjętym łańcuchu łatwiej wyczyścić kółka od przerzutek, gdyż one zbierają sporo syfu.
Teraz w mieszczuchu testuję olej z teflonem. Faktycznie, łańcuch czysty i prawie nic się do niego nie przykleja, ale smarować muszę nieraz dwa razy w tygodniu i obowiązkowo po każdej jeździe w deszczu, ale za to nie tracę czasu na czyszczenie. Czasem tylko szmatą przetrę.
niestety ja stosuje tylko olej z teflonem stąd może ładnie czyści ja jestem jednak bardzo zadowolony :) pozdrawiam :)
A takie buty, to możesz mieć rację. Ja po czerwonym Finish Line nie widzę potrzeby czyszczenia łańcucha. Do tej pory stosowałem zielony, który wystarcza na długo, ale łapie wszystko.
LordRamzes
12-08-2014, 11:56
dokładnie czerwony :) niestety smarowanie co 300km max w suchych warunkach
Tez mam ta maszynke (w Polsce) i wole uzyc butelki... ;) A rozkucie to 0.2s, chyba ze nie ma narzedzi ;) W tamtym roku w rowerze mojego zoltego robilem serwis lancucha po 1000 latach stania (z czego 500 na dworze). To byl sajgon. Ale tu sie jezdzi poki lancuch nie strzeli albo nie wisi tak, ze mozna nim oplesc kule ziemska ;)
Dziękuje za wszystkie sugestie i pomoc :)
A superkomornik urwal szpryche! :twisted:
superkomornik
12-08-2014, 12:50
No, bieda :( Cisnalem z górek z urwaną szprycha. Grunt że żyję :D
No bez jaj. Co masz zaplecione koło pod wiatr? Mnie kiedyś pękła szprycha w górach, to ją trytem przyczepiłem do innej, żeby się nie majtała i spokojnie dokończyłem wycieczkę.
superkomornik
12-08-2014, 13:12
Spoko, nawet tego nie poczułem. Zrobiłem ładną trasę a urwaną szprychę zauważyłem dopiero dzisiaj rano.
Ja polecam pojechać na myjnie bezdotykową i potraktować łańcuch myjką ciśnieniową, jeśli łańcuch jest mocno zaniedbany to najpierw użyć środka w areozolu albo obficie naoliwić zwykłym olejem przejechać kilka km i odwiedzić myjnię. Na koniec naoliwić oliwka do łańcuchów. Dla mnie najszybsze rozwiązanie, najtańsze.
A jak lubisz sie bawić to kup myjkę ultradźwiękową ; )
Ja nie zbliżam się do myjek ciśnieniowych z rowerem. To niezły sposób, żeby wcisnąć brud tam, gdzie sam z siebie nie miał szans się dostać. Jakoś nie mam przekonania do takiego mycia.
Potraktowanie samego łańcucha nie powinno mieć złych skutków. Tyle, że najlepiej żeby łancuch był wtedy zdemontowany z roweru, ale zasadniczo też nie tykam roweru myjką, zresztą ja w ogóle nie myję roweru. Czyszczę tylko napęd i górne lagi amora.
No i jak tu się nie wkurzyć (delikatnie ujmując). Zdaje się że Kross to mój kolejny, po Meridzie, rower który miał być mój i nie będzie. Tyle że teraz będę pewnie musiał walczyć z policją i allegro. Od tych ostatnich dostałem dziś info że konto gościa od którego kupiłem rower zostało zawieszone. Po dosłaniu im danych transakcyjnych poszerzyli odpowiedź informując mnie że "Konto Pana kontrahenta zostało przejęte przez nieupoważnioną osobę....." i sugerując kontakt z policją a potem z nimi celem odzyskania pieniędzy. Gość dzisiaj jeszcze pisał żeby się nie martwić bo rower wyśle. Telefon lipny (nie ma takiego numeru) i maile już ustały.
Holi krap :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Ty to masz szczescie...
A pamiętasz tego Scotta karbonowego ?? Tam też konto zawieszone....
Tam bylo do przewidzenia, bo nikt nie sprzedaje karbon scotta na X0 za 1400...
Kross wygladal sensownie, a tu taki klops x miliard. Mam nadzieje, ze odzyskasz kase (bo roweru raczej nie dostaniesz).
Potraktowanie samego łańcucha nie powinno mieć złych skutków. Tyle, że najlepiej żeby łancuch był wtedy zdemontowany z roweru, ale zasadniczo też nie tykam roweru myjką
Szansa, że myjąc łańcuch pociągnie się po napędzie jest dla mnie wystarczająco duża, żeby nie próbować. Ja z drugiej strony, aż tak roweru nie brudzę - nie jeżdżę w deszcz/po deszczu, nie katuję go po błocie, więc rower jest czyszczony dopiero przy przeglądzie w serwisie. ( z 2x na sezon ).
Ja do serwisu zanoszę rower raz na dwa sezony, a i to tylko na wymianę płynów.
Ja w ciagu ostatnich 10 lat do serwisu zanioslem raz - w Decathlonie bo musieli mi podbic karte gwarancyjna :razz: No dobra jeszcze raz zanioslem jak mi wypierdzialo gwint w korbie i musieli wrzucic tulejke bo nie mialem takiego wielkiego gwintownika ;) Ale ja nie jezdze wiec kij ;)
Tomek masz klucz do kasety? Pozycz komornikowi bo zanim se kupi swoj to minie tysiac lat.
Jak jest gdzie się zajmować rowerem i jest na to czas, to jasne. Ale mieszkając w centrum miasta, nie mając narzędzi, a przede wszystkim umiejętności, ciężko jest samemu dbać o rower.
Zawsze mieszkam w centrum, ale ja mam narzedzia... a serwis robie w pokoju z kotami ;)
Podstawowe narzedzia powinien miec kazdy bo mechanika rowerowa na poziomie bejzik nie jest skomplikowana, a zawsze mozna zaoszczedzic troche czasu i $$. I jak sie zrobi samemu to jest wieksza satysfakcja (chyba, ze sie sknoci :mrgreen:).
Jasne, że mam taki klucz chyba nawet dwa. Nawet mam bacik samoróbkę, ale jak ma się dostęp do barierki na klatce schodowej to działa. :)
Niech Damian pisze na PW co potrzeba.
Bacik to on ma bo zona go nim bije. Zaraz go wysle do Ciebie ;)
EDIT: Nie wiem czy sie zglosil albo czy w ogole sie zglosi bo sie wstydzi, ze nie ma swojego klucza ;) a teraz uciekl :D
Spoko, już my dogadani, ale bez Twojej mediacji nie sadzę by się udało.
Na wszelki wypadek podesłał mi też linka jak taki klucz wygląda, żebym czasem nie pomylił z płaską czternastką.
Odnośnie mycia się wtrące - raz w miesiącu swojego bicykla traktuje kercherem (a czasem częściej) - choć wszyscy w koło mówią że to zło :) potem napęd smaruję/ oliwię różnymi specyfikami. Ostatnio testowałem spray do łańcuchów motocyklowych - daje radę. W tym sezonie zbliżam się do 1000 km z tego minimum połowa w terenie - szutry, błoto co się da.
nikoniarz
12-08-2014, 18:57
Bo myjką ciśnieniową trzeba umieć myć. Jak ktoś robi to "bez rozumu" to nawet nawet suchą szmatką może szkody narobić :D Poza tym sporo też zależy od klasy sprzętu, a co za tym idzie- uszczelnień...
superkomornik
12-08-2014, 19:42
Spoko, już my dogadani, ale bez Twojej mediacji nie sadzę by się udało.
Na wszelki wypadek podesłał mi też linka jak taki klucz wygląda, żebym czasem nie pomylił z płaską czternastką.
Tak jest. Przy okazji proponuję trzymać kciuki za chińskiego mediatora bo prawdopodobnie jutro będzie testował spd w warunkach szanghajsko-miejskich czyli jak przeżyć na ośmiopasmowej autostradzie ;)
No i jak tu się nie wkurzyć (delikatnie ujmując). Zdaje się że Kross to mój kolejny, po Meridzie, rower który miał być mój i nie będzie. Tyle że teraz będę pewnie musiał walczyć z policją i allegro. Od tych ostatnich dostałem dziś info że konto gościa od którego kupiłem rower zostało zawieszone. Po dosłaniu im danych transakcyjnych poszerzyli odpowiedź informując mnie że "Konto Pana kontrahenta zostało przejęte przez nieupoważnioną osobę....." i sugerując kontakt z policją a potem z nimi celem odzyskania pieniędzy. Gość dzisiaj jeszcze pisał żeby się nie martwić bo rower wyśle. Telefon lipny (nie ma takiego numeru) i maile już ustały.
No to lipa na maxa. Kasę powinieneś odzyskać, a rower....no cóż białe gumy miał więc jakby i mniej szkoda. :)
A ja mam kolejne pytanie do znawców tematu. Który rower będzie lepszy?
http://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-300-id_8239800.html czy może ten http://www.romet.pl/Rower,HURAGAN_10,10,488,13788,2014.html# Kasę jednak udało mi się zdobyć więc postanowiłem sobie sprawić szosówkę. Przyznam się szczerze, że już poprosiłem o sprowadzenie do sklepu Decathlon rowerek odpowiedniej dla mnie wielkości, ale po oczekiwaniu prawie 4 tygodni (i dalej go nie ma), gdzie rower ponoć mieli ściągnąć z Opola zacząłem się irytować i szukać czegoś innego... tak trafiłem na tego Rometa. I zrodził się dylemat... Poradzicie coś? Z góry dziękuję :)
Spoko, już my dogadani, ale bez Twojej mediacji nie sadzę by się udało.
Na wszelki wypadek podesłał mi też linka jak taki klucz wygląda, żebym czasem nie pomylił z płaską czternastką.
:mrgreen:
Bo myjką ciśnieniową trzeba umieć myć. Jak ktoś robi to "bez rozumu" to nawet nawet suchą szmatką może szkody narobić :D Poza tym sporo też zależy od klasy sprzętu, a co za tym idzie- uszczelnień...
To pewnie jak z myciem silnika, trza umic ;) ale ja swoje rowery mylem w wannie, woda z piana, kaczuszka i ognia :mrgreen:
Tak jest. Przy okazji proponuję trzymać kciuki za chińskiego mediatora bo prawdopodobnie jutro będzie testował spd w warunkach szanghajsko-miejskich czyli jak przeżyć na ośmiopasmowej autostradzie ;)
Jutro (czyli juz dzis) to ja mam inszy trening. Test (o ile buty beda ok) to w sobote. Trzymajcie kciuki, zebym sie nie zabil.
A ja mam kolejne pytanie do znawców tematu. Który rower będzie lepszy?
http://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-300-id_8239800.html czy może ten http://www.romet.pl/Rower,HURAGAN_10,10,488,13788,2014.html# Kasę jednak udało mi się zdobyć więc postanowiłem sobie sprawić szosówkę. Przyznam się szczerze, że już poprosiłem o sprowadzenie do sklepu Decathlon rowerek odpowiedniej dla mnie wielkości, ale po oczekiwaniu prawie 4 tygodni (i dalej go nie ma), gdzie rower ponoć mieli ściągnąć z Opola zacząłem się irytować i szukać czegoś innego... tak trafiłem na tego Rometa. I zrodził się dylemat... Poradzicie coś? Z góry dziękuję :)
Chcesz nowke czy uzywke? Jak uzywke to jaki rozmiar. Triban w miare (chociaz niska polka osprzetu), Romet za drogi za to co oferuje.
http://allegro.pl/szosa-trenga-de-tdr5-9-3kg-53cm-shimano-105-i4475640081.html
http://allegro.pl/szosa-trek-1-2-pilot-shimano-105-tiagra-i4480026741.html
http://allegro.pl/specialized-allez-comp-alu-karbon-ultegra-105-i4500071350.html
http://allegro.pl/piekna-szosa-full-shimano-105-rigida-super-stan-i4500212647.html
i 500 innych ale nie chce mi sie szukac bo ide do pracy ;)
Ja wiem, że to się nie opłaca, ale wolę jednak nowy, bo się nie znam na sprzęcie i nawet jak zajadę to nie będę wiedział czy jest w pełni sprawny (noi gwarancja oczywiście)... Rometa znalazłem za niecałe 1500zł nówkę, i do takiej ceny szukam roweru. Znalazłem jeszcze gdzies nowego Krossa ale na osprzęcie Sora, to chyba jeszcze gorzej. Dzięki za odpowiedź.
Sora ok, jezeli to pelna Sora, a nie tylko jedna czesc z calej grupy (chyba, ze reszta grupy to np. Ultegra :mrgreen:). I oczywiscie na kazdym z tych rowerow mozna jezdzic, a z Dec vs Rom wolalbym Tribana. Pokaz Krossa jak masz linka ;)
http://allegro.pl/szosowy-kross-berus-vento-shimano-sora-9-nowy-i4475695374.html Dzieki za odpowiedź. A duża różnica jest między Tribanem a Huraganem? Pytam bo jestem strasznie poirytowany obsługą w Decathlonie i jeżeli różnica jest minimalna to bym się skłaniał ku polskiej produkcji.
Kross dla mnie najciekawszy z tej trojki. Cena ok jak za nowke, duzo Sory, bralbym. Wiadomo, ze to nie bedzie fulpro karbon 7kg za 20k, ale do zapitalania 40km/h zupelnosci wystarczy. Tribana znam z Decathlonu bo zanim kupilem swojego Rockridera to przejechalem Tribanami chyba 100km w sklepie :mrgreen: ale chwile wczesniej kupilem szose w PL to druga mi nie byla potrzebna. Huragana nie znam ale mialem Rometa kiedys, stalowa rama, Shimano wymieszane z Campagnolo (i to sam turbo oldskul - najstarsza czesc miala 30 lat) i latal jak zly! Szkoda, ze ukradli :cry:
Czyli rozumiem, że rowery sprzętowo są podobne? Czy różnice są znaczne? Bo ze mną też jest taki problem, że do roweru muszę się przymierzyć. Kalkulator decathlonu pokazuje mi, że dla mnie to rama 60. Z obliczeń wzrostu wychodzi że 56-57, a z długości nogi 58. Dlatego wolałbym usiąść na rower przed jego zakupem. Ja z żadną z tych marek nie miałem styczności, nie licząc starego motoroweru rometa :) A kradzieży współczuję, mnie też ukradli, a dokładniej mojej siostrze jak jej pożyczyłem.
Najgorszy sprzetowo byl Romet, Triban ma swoj decathlonowy osprzet, ale da sie jezdzic ;) Dlatego skupilbym sie na Krossie. I wiadomo, ze najlepiej wsiasc na rower ale tu Ci nie pomoge bo mam za daleko ;)
A propos rowerków (zabawię się w Shao z wątku moto;)): klik (https://www.facebook.com/photo.php?v=445655972171039) ;)
No to nie pozostaje mi nic innego jak wsiąść na rowery. Technicznie już wiem co i jak. Bardzo dziękuję za pomoc!
Nie ma za co.
Wsadzilem SPDki, przykrecilem bloki do butow, czas sie zabic! Na razie ide cwiczyc na sucho w miejscu, w pokoju :mrgreen:
Marcin, pierwszy dzień jest łatwy, bo pamiętasz. Dopiero po sukcesach pierwszego dnia, podjeżdżasz do świateł i kochana glebo, znów się spotykamy. U Was nie ma czasem teraz pory deszczowej? Przynajmniej będziesz wodował nie przyziemiał. ;)
superkomornik
14-08-2014, 13:31
Ja najpierw ćwiczyłem na noskach, 1500km i żadnej gleby. Teraz ok 500km na spd, już dwa razy chciały mnie rozjechać automobile na trasie ale zachowałem zimną krew i pamiętałem o wypięciu ;)
Noski uczą złych nawyków, zdjęcie stopy z pedału przez przesunięcie jej do tyłu, to nie jest dobry nawyk, zwłaszcza jak się zamierza przesiąść na kliki.
Mnie to blachosmrodziarze chcą rozjechać średnio dwa razy w tygodniu. Ostatnio miałem kumulację, najpierw debil wjechał na czerwonym, bo się bawił komórką. Wymieniliśmy gestykulację. Dwieście metrów dalej jakaś szmata, patrząc mi w oczy wymusiła na mnie pierwszeństwo. Był czas przywyknąć.
Marcin, pierwszy dzień jest łatwy, bo pamiętasz. Dopiero po sukcesach pierwszego dnia, podjeżdżasz do świateł i kochana glebo, znów się spotykamy. U Was nie ma czasem teraz pory deszczowej? Przynajmniej będziesz wodował nie przyziemiał. ;)
Jest pora deszczowa, dlatego cwicze na sucho bo gleba to kij, ale jak utone to gorzej :mrgreen: Poki co nawyki platformowe daja sie we znaki ale licze, ze z czasem sie poprawi ;) Za to buty w idealnym rozmiarze wiec chociaz tutaj sie udalo ;)
superkomornik
14-08-2014, 14:00
Noski uczą złych nawyków, zdjęcie stopy z pedału przez przesunięcie jej do tyłu, to nie jest dobry nawyk, zwłaszcza jak się zamierza przesiąść na kliki.
Mnie to blachosmrodziarze chcą rozjechać średnio dwa razy w tygodniu. Ostatnio miałem kumulację, najpierw debil wjechał na czerwonym, bo się bawił komórką. Wymieniliśmy gestykulację. Dwieście metrów dalej jakaś szmata, patrząc mi w oczy wymusiła na mnie pierwszeństwo. Był czas przywyknąć.
Ja nie miałem problemu z przesiadką. Noski miały mnie raczej nauczyć faktu połączenia nogi z pedałem i samego nawyku wcześniejszego reagowania.
Co do sytuacji w/w to niestety norma we Wro. Dlatego raczej ujeżdżam północne rejony niż np. Sobótkę gdzie muszę się przebijać przez całe miasto :(
nikoniarz
14-08-2014, 14:59
Nawyk "noskowy" nie ma nic wspolnego z nawykiem jazdy w spd. Jezdzilem w noskach 2 lata. Przesiadka na spd. Nie byla przez to latwiejsza ani trudniejsza. Byla naukaod nowa. Po 15 latach jazdy tylko w spd mialem okazje przejecac sie w noskach- masakra, jak ja moglem w nich jezdzic :D
W klikach jeżdżę ok. 10 lat, nie pamiętam dokładnie kiedy zacząłem. Wcześniej przez rok jeździłem w noskach. Przez tamten rok zaliczyłem więcej gleb z powodu pedałów niż przez 10 lat jazdy w klikach. Noski się może nadają do jazdy po szosie czy w turystyce gdzie się głównie pedałuje, ściągasz taśmy i but trzyma jak umarły książeczkę. Do jazdy MTB czy po mieście już niekoniecznie.
Aczkolwiek na miejskich kozach jeździłem tylko na platformach, nie odczuwałem tego, że nie jestem przypięty, ale jak w tym raku kupiłem trekinga do jazdy po mieście, to po tygodniu kupiłem pedały SPD.
Pierwszy dzien w SPD zaliczony.
Jedna gleba w domu (bo stanalem w miejscu, zaczalem sie przechylac w lewo i nie zdazylem wypiac :lol: :twisted: :mrgreen:) :D Najpierw zlazlem na dol (bo rower trzymam w chacie), przejechalem 5m powoli przed brama z wpinka i wypinka i pomyslalem, ze tak sie niczego nie naucze bo jakas bida wiec pojechalem 300m do sklepu po plyny, a po ich zdobyciu ruszylem w mikrotrase. W trasie na szczescie nikt nie zginal, przejazd spokojny choc krotki (bo tylko 9.6km).
Wrazenia? Bardzo pozytywne, oprocz tego, ze mam jeszcze malutki problem z wpinaniem lewego buta (bo ten wypinam przed swiatlami i dojezdzam z luzna noga, zeby sie nie polamac :D). Na platformie dzieki moim pinom na pol metra moglem polozyc noge byle gdzie i bylem przyklejony :mrgreen: Przejechalem ta sama trase co ostatnio i ogolnie wrazenia jakbym przejechal ja szybciej mimo, ze czasy gorsze na dwoch etapach :D ale moze to kwestia swiatel, bo dzisiaj nie zmiescilem sie przed czerwonym wiec musialem swoje odstac.
Buty leza git, moze musze w lewym pedziu troszke podkrecic sprezyne bo chyba mam nierowno z prawej i lewej. Moze jeszcze sprawdze blok przod/tyl, zobacze ktora pozycja wygodniejsza.
W kazdym razie ja jestem poki co zadowolony, teraz musze wiecej zaczac jezdzic bo ostatnio oprocz jazdy do pracy troche zaniedbalem (moze dlatego, ze wprowadzilem inny trening i nie mam na nic sily ale to sa tlumaczenia miekkich faj, trzeba sie ogarnac :twisted:).
Podsumowujac - jako platformowiec ze 100-letnim doswiadczeniem oswiadczam, ze szkoda ze nie mialem SPD wczesniej, bo nie taki diabel straszny jak go maluja. Amen. Dziekuje za uwage ;)
Teraz tylko maly apgrejd roweru (zamowilem sztywne widly, amora zostawie w spokoju poki co, bedzie na pozniej albo sprzedam Rafalowi, zeby chociaz tyle mial z roweru :twisted:).
A ja w kolejnym rowerze, po tym jak poprzedni z SPD "zmienił" właściciela, zastanawiam sie czy znowu kupować spd. Z kilkunastoletniego doświadczenia chyba najwygodniej jeździło mi się na platformach z tworzywa w Treku
nikoniarz
16-08-2014, 11:34
Wszystko zależy od celów do jakich wykorzystujemy rower. SPD nigdy nie jest jedynym słusznym wyborem...
LordRamzes
17-08-2014, 08:38
Ja np mam takie coś :)
http://allegro.pl/pedaly-spd-shimano-pd-m324-bloki-i4494762367.html
bardzo fajne rozwiązanie nie zawsze jeździ się w buciorach SPD. Jeśli nawet jadę w SPD to na dojazdach do skrzyżowań wypinam się wcześniej przerzucić na 2 stronę "pedała " i bezpiecznie dojeżdżam :)
Decathlon pakuje do Rockridera Wellgo WPD-823:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/wellgowpd823spdpedals-2.jpg
źródło (http://www.comparestoreprices.co.uk/images/we/wellgo-wpd823-spd-pedals.jpg)
Tylko bez napisu Wellgo ;) ale do sklepu przyjechalem ze swoimi wiec od razu zmienilem bo nie mialem wtedy butow (a to bylo dawno temu). Przelezaly prawie rok w pudelku i jak widac - teraz sie przydaly. Waga kolo 370g, po mikroserwisie (https://www.youtube.com/watch?v=otVDMef8tE0) sa calkiem ok. Nie mam porownania z innymi.
Zamowilem worki do kol bo musze gdzies jedna pare schowac (mam dwa komplety aktualnie full uzbrojone czyli kolo+detka+opna, do tego kpl. opon luzem ale te leza pod kanapa :mrgreen:).
A rower powinien byc wykorzystywany do przynajmiej jednego celu - dawania frajdy. Widly pewie przyjda jutro to skoro ciagle leje to sobie pogrzebie w rowerze ;)
Przy okazji obejrzalem wczoraj film naukowy :mrgreen: pt. Mastering The Wheel, produkcja DT Swiss. Jak ktos chce zaczac skladac kola to polecam. Skladanie kol to chyba jedyna rzecz, ktora zostawialem specjalistom. A teraz mam tyle kol, ze nie musze nic budowac, ale wiedza sie przyda.
bardzo fajne rozwiązanie nie zawsze jeździ się w buciorach SPD. Jeśli nawet jadę w SPD to na dojazdach do skrzyżowań wypinam się wcześniej przerzucić na 2 stronę "pedała " i bezpiecznie dojeżdżam :)
Chyba demonizujesz problem wypinania. Po jakimś czasie to się robi odruchowo. Nawet w przypadku awaryjnego zatrzymania, wypiąć się zawsze zdążę. Co prawda w mieszczuchu tez mam pedały dwustronne, ale to tylko na wypadek, jakbym musiał dużo chodzić po dojechaniu. W butach SPD chodzenie nie jest wygodne.
Decathlon pakuje do Rockridera Wellgo WPD-823:
Tylko bez napisu Wellgo ;) ale do sklepu przyjechalem ze swoimi wiec od razu zmienilem bo nie mialem wtedy butow (a to bylo dawno temu). Przelezaly prawie rok w pudelku i jak widac - teraz sie przydaly. Waga kolo 370g, po mikroserwisie (https://www.youtube.com/watch?v=otVDMef8tE0) sa calkiem ok. Nie mam porownania z innymi.
Ciekaw jestem czy Wellgo poprawiło jakość materiałów. Pierwsze moje kliki to były własnie Wellgo, za jakieś tam piwo dostałem dwa komplety uszkodzonych i poskładałem sobie jeden sprawny, niestety po jakimś czasie pękł jeden zatrzask w pedale, odłamała się ta część, co trzyma przód bloku. I zatrzask miałem tylko z jednej strony. Potem kupiłem M520 i z nimi nie było już najmniejszych problemów.
Na platformy nigdy nie narzekalem (a mialem same Wellgo), co do SPD powiem Ci kiedys moze :mrgreen:
nikoniarz
17-08-2014, 11:44
Potem kupiłem M520 i z nimi nie było już najmniejszych problemów.
Niestety M520 mają również swoją niemiłą przypadłość- plastikową tulejkę która się wyciera i później powstaje luz którego nie da się zlikwidować. Jak ktoś jeździ dużo, to taki pedał nie jest zbyt trwały. Mam M520 w jednym rowerze- luz ogromy, chociaż przebieg również spory. Ale pedał ten ma dość sporą zaletę- cenę.
Niestety M520 mają również swoją niemiłą przypadłość- plastikową tulejkę która się wyciera i później powstaje luz którego nie da się zlikwidować. Jak ktoś jeździ dużo, to taki pedał nie jest zbyt trwały. Mam M520 w jednym rowerze- luz ogromy, chociaż przebieg również spory. Ale pedał ten ma dość sporą zaletę- cenę.
Nie potwierdzam problemów z tuleją. Miałem te pedały w MTB, jeździłem przez co najmniej 9 lat w dowolnych warunkach przy przebiegach rządu 3-4 kkm rocznie, gównie w górach. Nic się nie wytarło, luzów nie złapały.
Obecnie od 5 lat mam je w trekingu i choć nie jeżdżę tyle co kiedyś, to też nie ma problemów.
Chyba bym musiał sypać piaskiem cały czas podczas jazdy żeby zrobić luzy, ewentualnie myjką ciśnieniową po uszczelkach łożysk.
nikoniarz
17-08-2014, 12:37
No niestety moje po około 28.000 km są w niebyt dobrym, wręcz kiepskim stanie technicznym. Jednemu koledze padły po 25 tyś, innemu po niespełna 20 tyś.
W moim przypadku używane całosezonowo- deszcze, błoto pośniegowe, leśne piaski, góry, miasto, maratony MTB... Od paru lat są w rowerze który jest mniej narażony na przeciążenia i usterki bo po prostu nie mogę sobie pozwolić na ryzyko jazdy w pedałach o takiej niepewnej przyszłości. W głównym rowerze zrobiły miejsce dla niezawodnych póki co M970...
Nie prosciej zmienic pedzie zamiast sie martwic? ;)
nikoniarz
17-08-2014, 14:06
Są w takim rowerze, że tam ich stan raczej nie odbiega znacząco od stanu innych części :D
Edit:
Są w nim http://kolektyw.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,rower-uzytkownika-9-1042
Swoją drogą- udało mi się wtedy wygrać jako "Rower Miesiąca". Dostałem kasetę LX oraz łańcuch :D
nikoniarz
17-08-2014, 14:38
Właśnie sęk w tym, że już nie jary :D Ale swoje wyjeździł i ma zasłużoną emeryturę od 4,5 roku...
Moja oldskulowa szosa byla ciezsza od tego roweru :mrgreen: Pewnie fajnie sie latalo, ale jak sie bidulek zuzyl to niech odpoczywa.
Jutro przyjda fanty (jest szansa, ze widly) to zobaczymy czy uda mi sie uciac pare gram.
Przy okazji - w tamtym tygodniu kupilem sobie lampki w koncu (zwykle migawki bo musze dac znac uzytkownikom drogi, ze jade, a nie oswietlac jezdnie) bo czailem sie na nie od momentu kupna roweru. Niestety Sigmy Micro byly ciezko zdobywalne (zwlaszcza w kolorze, ktory chcialem, a chcialem Sigmy bo mialem w szosie i mi sie podobaly, niestety ukradli z rowerem) wiec wybor padl na CatEye Nima SL-LD130.
Tu mikrotest pokojowy zadkowej:
IUFGktZarG8
Pozniej zrobie testy drogowe ale poki co jestem zadowolony ;)
PS. Rafal jak Twoja sprawa z wyludzaczem pienieznym?
PS. Rafal jak Twoja sprawa z wyludzaczem pienieznym?
Złożyłem doniesienie na policję i czekam aż się ktoś odezwie celem przesłuchania. Żeby było weselej w piątek się do mnie gość Meridy (tej z nowymi hamulcami SLX) odezwał że jak nadal chcę to zdecydował jednak że sprzeda. Szkoda że tak późno.... W tym sezonie roweru nie będzie. Jak mi nie przejdzie zapał to kupię coś przed wiosną.
jurek1906
17-08-2014, 19:41
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropbox.com/s/k9prwcqoa2l0fwy/DSC_0021.jpg)
Z piątkowego wypadu w Gorce,pięknie było :).
LordRamzes
17-08-2014, 20:03
Chyba demonizujesz problem wypinania. Po jakimś czasie to się robi odruchowo. Nawet w przypadku awaryjnego zatrzymania, wypiąć się zawsze zdążę. Co prawda w mieszczuchu tez mam pedały dwustronne, ale to tylko na wypadek, jakbym musiał dużo chodzić po dojechaniu. W butach SPD chodzenie nie jest wygodne.
.
Niestety nigdy nie masz odruchu w mieście bo zawsze coś czytaj Ktoś może Cię zaskoczyć przez to ja generalnie nawet jak jadę z trasy a przejeżdżam przez jakieś miasteczko widzę większy ruch wypinam się i na spokojnie już raz mi ktoś nagle zahamował , generalnie SPD na trasie ,teren ale na miasto rezygnuję , bo znam swoje umiejętności , ale nie ufam innym :)
nikoniarz
17-08-2014, 23:37
Niestety nigdy nie masz odruchu w mieście bo zawsze coś czytaj Ktoś może Cię zaskoczyć
Jak ktoś jeździ dużo/długo w SPD to owy odruch ma. I nie ma znaczenia gdzie używa tego systemu- zawsze zdąży się wypiąć. Tak samo jak człowiek rozgranięty ruchowo nigdy nie upada prosto na twarz- zawsze zdąży się zasłonić.
Niestety nigdy nie masz odruchu w mieście bo zawsze coś czytaj Ktoś może Cię zaskoczyć
No chyba lepiej wiem co mam, a czego nie mam. Jeszcze przed wakacjami miałem sytuację, że kobieta mi wyjechała z miejsca parkingowego, już nie zdążyłem jej minąć, położyłem jej się na masce, ale wypiąć się zdążyłem.
Dwa tygodnie temu, ruszam przez skrzyżowanie DDR z jezdnią, tyle co się wpiąłem i zdążyłem nacisnąć na pedały, przejechałem może 20 cm. Katem oka widzę jak jakiś idiota mi wyjeżdża samochodem. Hamulec, rower staje w miejscu, ja się wypinam i opieram stopę na ziemi. Idiota też zdążył wyhamować, bawił się telefonem.
Zatem sorry jak nie ufasz swoim odruchom, to im nie ufaj, ale nie rozciągaj tej nieufności na wszystkich.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.