PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 [129] 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

crusiek
12-02-2023, 19:33
Też mam mój odblokowany. :D

https://media.giphy.com/media/RuHCGTgifCP12tPBuZ/giphy.gif

Wind Mill
12-02-2023, 19:35
Idę po popcorn, bo jest ciekawie...
Ja ma od dawna naszykowany, jak tylko eagle has landed here. ;)

sokolnik
12-02-2023, 19:44
Idę po popcorn, bo jest ciekawie [emoji6]
sokolnik odblokowanie wspomagania powyżej 25 km/h moim zdaniem to głupota i nieodpowiedzialność. Ale każdy żyje po swojemu ;)

Gratuluje pierwszej przejażdżki.Dzięki [emoji3]

Ja po prostu nie mam formy "rowerowej" a ta góra jeesst konkretna serio, długa a na koniec juz stroma fest. Specjalnie pod nia wjechałem na teybie Normal wspomaganie najwyższe czyli 6. Potem drugi podjazd Power i też 6 i już było lepiej. Przy okazji był test hamulców. Hamują [emoji3] ale ostrozny byłem bo jakby pościły to bym tego postu nie pisał [emoji3]

Może wjazd pod ta górę to był błąd ale teraz już wiem na co stać ten silnik/rower oraz mam odpowiedź co z moją formą nóg. Nie ma formy nóg :)

Odblokować muszę bo patrzyłem na prędkościomierz i jechałem te 27 28km/h i bez wspomagania właśnie, taka moja prędkość przelotowa bez wysiłku jakiegoś specjalnego. Pewnie utrzymanie tej prędkości bez wspomagania odczułbym, wiadomo, ale nie po to kupiłem elektryka by szybko ruszać spod świateł he

Odblokować trzeba i sprawdzić prędkość przelotową, akurat mam obok fajną ścieżkę rowerową.

I już miałem spotkanie z puszką, babka stała na mojej ścieżce rowerowej, musialem omijać... Chyba nie zrozumieli swojego błędu, no facet cos tam wymachiwał na mój znak płaskiej ręki ze co robicie jak jedziecie po ścieżce stoicie na niej i chcecie włączyć sie do ruchu blokując ścieżkę. Wątpię że zrozumieli. Także trzeba gopro zamontować i jakiś klakson bede trąbił na takich [emoji779] [emoji23] i gazem po oczach jakby co. Każdy wie że rowerzyści zaraz po taksówkarzach to znienawidzona grupa użytkowników dróg [emoji23]

sokolnik
12-02-2023, 19:46
Ja ma od dawna naszykowany, jak tylko eagle has landed here. ;)Jaki eagle? Falcon jak coś... Ale wole Sokół Milenium [emoji23]

Wind Mill
12-02-2023, 19:49
... ale teraz już wiem na co stać ...
Jedyna metoda.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jaki eagle? Falcon jak coś... Ale wole Sokół Milenium [emoji23]
To tylko żaluzja, w oknie był orzeł przeca. ;)

patronat
12-02-2023, 20:10
Trek ht na boschu odblokowany to 50 km/h po miescie bez wiekszego wysilku. Bateria schodzi w oczach. Na eco mozna zrobic kolo 140 km,, napieprzajac maksa okolo 40 po plaskim. Masakryczne zuzycie łańcucha i małych zębatek.

W ramach czapki, mam endure, jakiegos dekathlona i rockbrosa. Rockbros na alledrogo cos 40 pln kosztowal i najbardziej go lubie.

robanto
12-02-2023, 20:22
Idę po popcorn, bo jest ciekawie [emoji6]
sokolnik odblokowanie wspomagania powyżej 25 km/h moim zdaniem to głupota i nieodpowiedzialność. Ale każdy żyje po swojemu ;)

Gratuluje pierwszej przejażdżki.

Nie przesadzajmy. Mnóstwo kilometrów zrobiłem po lesie odblokowanym i nie widzę żadnego zagrożenia. 25 na godzinę to żadna kosmiczna prędkość. Odblokowany rower wcale nie blokuje rozsądku.

gavin
12-02-2023, 20:30
ale wiecie, że jak tym odblokowanym po ddr będziecie zapylać i jakieś dziecko wyskoczy to to niczym się nie różni jakbyś po tym ddr jechał motocyklem i będzie sąd i wyrok? i żadne oc nie pomoże, tak tylko dla upewnienia pytam

cz4rnuch
12-02-2023, 21:28
I ogólnie DDRy są dla rowerów a odblokowany elektryk, o ile dobrze czytam, artykuł na centrumrowerowe, przestaje takim być. Pomijam już to, że czymś takim powinno się jednak jeździć po ulicach, dla bezpieczeństwa, ale i jak się domyślam towarzystwo ubezpieczeniowe u którego Sokolnik opłacił ubezpieczenie z chęcią wykorzysta taką złamaną blokadę jako wytrych, o ile ma takie techniczne możliwości, by nie zapłacić odszkodowania.

gavin
12-02-2023, 21:36
no i zwykły rower może po ddr jechać z vmax 50km/h [emoji2960]zgodnie z prawem

zdyboo
12-02-2023, 22:54
50 km/h nie odważyłbym się jechać po polskich DDRach, już przekraczanie 30 to często śmierć w oczach. Zwłaszcza na co ruchliwszych trasach.

Nie słyszałem żeby w Polsce były jakiś bardziej zorganizowane akcje kontrolowania UTO. W Europie jednak się zdarzają (https://www.newhamrecorder.co.uk/news/21407894.24-illegal-e-scooters-bikes-seized-upton-park-death/).
We Wro na elektrykach najwięcej widuję kurierów z paszą, część z nich jeździ na firmowych rowerach i nie sądzę, żeby były one nielegalne, przynajmniej w momencie przekazania kurierowi. I nie widzę, aby jakoś szybko jeździli na tych firmowych. Takich co jeżdżą szybciej to praktycznie wyłącznie samoróby lub rowery wyglądające na takowe.
MZ tu powinni być kontrolowani bardziej producenci, za sprzedaż elektryka, który można odblokować powinny być takie kary, żeby więcej nie próbowali. Kilkanaście lat temu była dosyć znana akcja UOKiK (http://publikacje.uokik.gov.pl/hermes3_pub/Wpis.ashx?Id=1111&version=), gdzie np. Unibike musiał dostarczyć dystrybutorom osłony łańcucha przykręcane do blatu. I tak miał sporo szczęścia, bo Dema musiała wycofać (http://publikacje.uokik.gov.pl/hermes3_pub/Wpis.ashx?Id=1068&version=) rowery z tego samego powodu. Podstawą jest to, że w normie technicznej dotyczącej rowerów jest wymóg instalowania osłony łańcucha. Tymczasem jest to jeden z pierwszych elementów, który wylatuje z roweru, chyba zaraz po odblaskach na szprychach. I jakoś sobie nie wyobrażam, że Spec, Trek czy Giant dokładają takie osłony to np. rowerów super enduro czy szosówek ociekających karbonem za 40 tysi. :)
Generalnie pierdoła, ale dwóch producentów miało z tego powodu problemy.

Tymczasem kilkadziesiąt postów wcześniej był podlinkowany film youtubera, który w ramach współpracy sponsorskiej miał do przekazania rower elektryczny, całkowicie nielegalny w myśl polskich przepisów. Dziwi mnie tylko, że gość o takich zasięgach wchodzi w taki biznes, ale widać pieniądz nie śmierdzi.
Takie rowery można kupić, gdzie nawet w instrukcji jest napisane co zrobić by odblokować możliwości napędu. Plus do tego dochodzi produkcja własna.
Wszystkich z tymi pomodowanymi rowerami co to się rozpędzają do 50 i więcej km/h, a część z nich nawet nie wymaga pedałowania do jazdy powinni umożliwić rejestrację pojazdu i wygonić na jezdnię. Podejrzewam, że po jakimś tragicznym wypadku może i u nas zwiększą się kontrole, ale pewnie przez moment i o ograniczonym zasięgu.

Też uważam, że odblokowywanie roweru jest skrajnie nieodpowiedzialne, zwłaszcza jak pisze to koleś, który przejechał się raz i nawet nie poznał ułamka możliwości sprzętu, ale już chce jeździć szybciej. Na pewno na odblokowanym rowerze kondycję zbuduje szybciej.

siemalysy
12-02-2023, 23:12
Dziś u nas było całkiem przyjemnie. Nieśmiało pokazywało się słońce, nie wiało i było nawet ciepło. Wyszedłem z kolegą na rower. Chcieliśmy pojeździć po lesie, ale wystarczyło do niego wjechać, żeby przekonać się, że łatwe to nie będzie. Kolega bardzo szybko przyglebił i uznaliśmy, że trzeba się z lasu ewakuować. Na niektórych drogach polnych było podobnie. Kolega przyglebił kolejny raz, jednak już delikatniej. Większość przejechaliśmy po asfalcie. Nieodpowiedni rower zabrałem na tą przejażdżkę.
Jak pogoda się poprawi, to może uda się w najbliższą sobotę ciekawie pojeździć :)

sokolnik
12-02-2023, 23:51
Widzę atmosfera sie zagęszcza lekko... [emoji3]
Właśnie wróciłem z 2ej dziś wycieczki, konkretniej ponad 20km do centrum i spowrotem. Czyli pod pracę i spowrotem.
Odblokowanie udało się dopiero po jakis 2 3 km he ale do rzeczy.
Bez odblokowania, jechałem 26 27 28 km/h ale już na granicy wspomagania a w zasadzie na braku wspokagania. Odczucia? Wolno. Szybciej bym pojechał pewnie zwykłym rowerem który nie waży jak moj jakiś 25 kg.
Odblokowany bez problemu +10km/h. Czyli te 36-38 km/h na płaskim. I to juz jest spoko prędkość jak dla mnie który na elektryku miał przejechane coś koło może 20-30 km raptem. 40 miałem z lekkiej górki ale wtedy już lekko sie stresowałem bo ciemno już itp. A tą trasą jade może 2gi raz w życiu rowerem.
Może gdybym nie ważył jakis 85 moze 90 kg przy wzroście 188 to bym szybciej jechał. Przypomnę, moje nogi sa bez formy, pracownik biurowy także możecie sobie wyobrazić. Wszedzie dooope moją Golf wozi i moto he

Aaa no i dziś trochę wiało i na koniec już sił nie miałem. Trochę cisnąłem nogami także czuje je dosyć dosyć ale fajnie ogólnie. Może jak wytrenuje trochę nogi, troszkę schudne, ubiorę się lżej, nie będzie wiatru takiego... To przybędzie +5 km/h do TopSpeed [emoji3] aaa no i na koniec zajechałem na stacje sprawdzić do pompować koła. Miałem na 1.6 BAR i 1.7 BAR także flaczek trochę i na tym jeździłem dziś. Dopompowałem na 3.0 i ciekawe czy to poprawi prędkość. Na oponach jest napisane 2-4 BAR.

Bez formy z pracy pod bloczek 24 min. Z wiatrem pod koniec, oraz juz bądź co bądź zmęczony spowrotem bo elektryk to elektryk ale pedałować trzeba i gdzieś tam spotka każdy swoje granice mięśniowe oraz granicę elektryki zastosaowane w danym rowerze.

Żeby wejść do menu trzeba wpisać prosty 4 cyfrowy PIN... Pewnie policja zna te piny... No ale ja moge powiedzieć Panu policjantowi że nie znam... Najchętniej bym go zmienił [emoji3] ewentualnie trzeba szybko wchodzić w menu, wpisać pin i ustawiać silnik na max 25 km/h...i tylko serwis pewnie moze sprawdzić historie pojazdu oewnie...a policja sprawdzi co najwyżej na miejscu czy odblokowany czy nie, dlatego trzeba się nauczyć szybko zmieniać opcje hehe zwinny kciuk trzeba mieć [emoji3]

Ewentualnie w razie jakiegoś zdarzenia drogowego, trzena zmienić w menu te opcje, by zanim ktos wezwie policję to miec ustawione jak trzeba. ALE czytałem opinie ze gość na elektryku został potrącony przez samochód, lekko, no ale myslał ze juz pozamiatane bo elektryk itp. A policjant mandat dał puszcze za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu roweru jeszcze naprawiony rower został z ubezpeiczenia sprawcy [emoji3]

Podczas tej drugiej jazdy tylko jeden incydent miałem. Mianowicie 2 osoby stały centralnie na ścieżce rowerowej. Zwolniłem jade obok i patrze się na nich i mówię, tu jest ścieżka rowerowa...i pojechałem [emoji3]

A ścieżki rowerowe jeszcze z piachem... Także trzeba uważać.

A na koniec wchodzę do klatki schodowej, patrze na opony czy nie uwalone blotem... No nie, błotem nie. Kupe miałem na tylnej oponie leee musiałem podjechać na myjke i umyć to miejsce na oponie. Te elektryki to gówniane są mówię Wam [emoji3]

Zmiana czapki pomogła ale pod koniec już czułem zimno troche. Komin na szyję obowiązkowo miałem także dobrze sie jechało. Latarka przednia daje radę ale jakbym miał 2 takie to by było elegancko. Paluszki chude Eneloopy nowe, szybko sie zużywają, latareczka pokazywała na koniec tylko 1 kreskę z 4 tylko ze ona na start już pokazuje po chwili 3 kreski a nie 4 także wiadomo ze przekłamuje. Będę musiał wozić 2gi komplet akumulatorków do latarki po prostu. Ładowarkę mam także luzik.

Bateria w rowerku zleciala. Od zakupu nie ładowałem. Kupiłem to było 78 chyba. Jazda dziś krótka w dzień i chyba spadło do 70%. Potem widziałem jeszcze na początku 68 około. Dojechalem do domu i pokazywało 15%. Także trochę sie zdziwiłem ale jechałem na POWER i najszybszym "biegu" i odblokowany. Teraz postał godzine i pokazuje 14%. Ale te 2 dni do pracy powinien wytrzymać, zresztą nie muszę zawsze jeździć na Power z odblokowaniem. Potestuje też tryb Normal. No i ważny jest tez styl jazdy, po co jechać szybko by stać potem pod światłami. Znam te światła wszystkie po drodze i wiem kiedy sie zmieniają i jaka jest kolejność. Nie muszę jechać szybko by potem stać pod światłami i przerzutki katować. Lepiej z daleka obserwować światła i dostosować prędkość do świateł na skrzyżowaniu.

Ogólnie MEGA mi sie dzis podobała jazda do centrum, jeszcze jakby byla lepsza pogoda, było ciepłej i bez wiatru to by, było wyśmienicie. Abto tylko przede mną, a że pracuje orzy samym morzu to będzie sie fajnie jeździło. Plus taki że światła mnie aztak, nie dotyczą na rowerze bo jakby co moge jechać chodnikiem powoli ale jade... A tam gdzie samochody stoją bo piesi mają zielone to ja na rowerze jadę... Jedyna przewaga auta to prędkość gdzieś po za centrum miasta... Ale co z tego jak zaraz bedzie stać na czerwonym albo dojedzie do korku. A rower jedzie i jedzie praktycznie i nie stoi w korku na ścieżce rowerowej z 20ma innymi rowerzystami.

Fajnie, jest radocha, mógłby tam troche szybciej jechać ale akurat nie ma zbytnio gdzie wykorzystać większą prędkość niestety także aż tak nad tym nie ubolewam.

Pisałem z tel także sorki za błędy.

No i chyba siodło bedzie do zmiany... Bo dopa boli. No chyba że się przyzwyczaję ale marne szanse coś mi sie wydaje.

Wind Mill
13-02-2023, 08:49
...moje nogi sa bez formy, pracownik biurowy także możecie sobie wyobrazić. Wszedzie dooope moją Golf wozi i moto he...
...Bez formy z pracy pod bloczek 24 min. Z wiatrem pod koniec, oraz juz bądź co bądź zmęczony spowrotem bo elektryk to elektryk ale pedałować trzeba i gdzieś tam spotka każdy swoje granice mięśniowe ...
No i chyba siodło bedzie do zmiany... Bo dopa boli. No chyba że się przyzwyczaję ale marne szanse coś mi sie wydaje.
Naprawdę myślałeś, że wsiądziesz i bezboleśnie śmigniesz? ;)
No pain no gain! :mrgreen:
Jedyną drogą do nabycia formy jest kręcenie kilometrów.
Każdy robi co chce i uważa za słuszne, ale dla mnie (osobiście) elektryk do dojazdów po mieście to poroniony pomysł i przerost formy nad treścią.
Może na przykład w Karpaczu, wyobrażam sobie, pół wieku nie byłem, miało by to sens. :)
Wspomaganie spowoduje jedynie wydłużenie okresu potrzebnego na nabycie formy.
Za 10...20 lat zapewne sam w stronę EB spojrzę (oby nie szybciej!), ale to już jak człek bliżej grobu będzie, niż dalej. ;)

O siodełku zapomnij. Jakie byś nie zainstalował, dupa musi przywyknąć, będzie boleć przez jakiś czas.
I bardzo szybko odwyka, gdy robisz przerwę. Na początku każdy poniedziałek i wtorek będziesz ją czuł, jeśli w weekend zrobisz przerwę.

A propos formy. Skoro mieszkasz w Dyni, zapewne kojarzysz Wielkopolską.
Na początku rowerzowania pracowałem w Gdyni na Lelewela, mieszkałem w Gdańsku Osowej. Dojazd bardzo przyjemny, z Osaki w las, pod koleją Gdynia - Kościerzyna, pod Obwodnicą, Wielki Kack i tak dalej, tylko Sandomierska i Halicka pod górę.
Za to z powrotem pod górę? Przez pierwszy miesiąc chyba, w połowie pierwszego "pod górę" Wielkopolskiej musiałem robić przystanek na ławeczce, by złapać oddech.
Teraz to górka jak górka, jakich wiele w Trójmieście i okolicach. Zmęczy się człowiek i owszem, ale nie ma wrażenia, że zaraz wyzioniesz ducha.

Kręcić Panie, kręcić!

sokolnik
13-02-2023, 09:25
Naprawdę myślałeś, że wsiądziesz i bezboleśnie śmigniesz? ;)
No pain no gain! :mrgreen:
Jedyną drogą do nabycia formy jest kręcenie kilometrów.
Każdy robi co chce i uważa za słuszne, ale dla mnie (osobiście) elektryk do dojazdów po mieście to poroniony pomysł i przerost formy nad treścią.
Może na przykład w Karpaczu, wyobrażam sobie, pół wieku nie byłem, miało by to sens. :)
Wspomaganie spowoduje jedynie wydłużenie okresu potrzebnego na nabycie formy.
Za 10...20 lat zapewne sam w stronę EB spojrzę (oby nie szybciej!), ale to już jak człek bliżej grobu będzie, niż dalej. ;)

O siodełku zapomnij. Jakie byś nie zainstalował, dupa musi przywyknąć, będzie boleć przez jakiś czas.
I bardzo szybko odwyka, gdy robisz przerwę. Na początku każdy poniedziałek i wtorek będziesz ją czuł, jeśli w weekend zrobisz przerwę.

A propos formy. Skoro mieszkasz w Dyni, zapewne kojarzysz Wielkopolską.
Na początku rowerzowania pracowałem w Gdyni na Lelewela, mieszkałem w Gdańsku Osowej. Dojazd bardzo przyjemny, z Osaki w las, pod koleją Gdynia - Kościerzyna, pod Obwodnicą, Wielki Kack i tak dalej, tylko Sandomierska i Halicka pod górę.
Za to z powrotem pod górę? Przez pierwszy miesiąc chyba, w połowie pierwszego "pod górę" Wielkopolskiej musiałem robić przystanek na ławeczce, by złapać oddech.
Teraz to górka jak górka, jakich wiele w Trójmieście i okolicach. Zmęczy się człowiek i owszem, ale nie ma wrażenia, że zaraz wyzioniesz ducha.

Kręcić Panie, kręcić!Po wczorajszej jeździe musze odpocząć... z miesiąc ;)

Chcesz mnie zabić? :D

Elektryk mi sie podoba bo sie fajnie rozpędza i łatwiej utrzymać większą prędkość.

Czyżby jutro to był ten dzień kiedy 1x w życiu do pracy pojade rowerem? Pasuje pasuje praktycznie wszystko, man na 11, żonie przydałby sie samochód po pracy, no i pogoda ma być spoko jak teraz. Zobacze bo trochę czuje nogi i doope :)

patronat
13-02-2023, 10:26
Prawo:
1. UE silnik max 250W, wspomaganie do 25 km/h. Powyżej wymagane rejestracja i OC. Trochę to głupie o tyle, że hulajnogi też dopuszczone są do 25 km/h
2. USA 20 mil/h
3. Nie ma możliwości zmiany limitu bez udziału zewnętrznych komputerów. W przypadku Boscha, Brose, Shimano obchodzi się to speedboxami. Wszelkie zmiany są wykrywalne w trybie serwisowym, między innymi jest pamięć poborów prądu.
4. Oszukać system jest łatwo - wystarczy przenieść czujnik prędkości. Ale nowe systemy czytają np z piasty.
5. Jak narobisz głupot na ddr nawet u nas, rower na 100% pójdzie do biegłych
6. W Austrii na drogach publicznych kontrole już się zdarzają.

Co do jazdy po płaskim - analog jest szybszy. I tyle. Elektrykiem jeździ się przyjemniej. Po parkach, po ddrach wole analoga. Jak jeździmy z synem to czasem wyłączam wspomaganie całkowicie. Natomiast wystarczy jakakolwiek ścieżka w lesie i wszystko się zmienia - tutaj elektryk jest królem. Single, góry, kręte ścieżki leśne, piach. Typowy mój wypad w Beskidy, krótki, do max 30 km to minimum 1500 m przewyższenia. Reasumując wszędzie tam gdzie bardziej liczy się przyczepność opon niż opory toczenia. I w tych warunkach zdjęcie blokady jest całkowicie bezcelowe - nie ma miejsca w którym ograniczało by mnie wspomaganie tylko do 25 km/h.

- - - - kolejny post - - - - - -


Stojak

Ja mam taki: https://allegro.pl/oferta/serwisowy-stojak-rowerowy-na-rower-30kg-zacisk-8109071515?snapshot=MjAyMi0wOS0xOVQxMDozOTo1NS43Mz BaO2J1eWVyOzIwODQ2OTJmNzcwMjBkMmE0MDhiMzNhMmI2ZTZj YWVlMWFhNjlkY2JiMTY1YTc5Mzk2ZDgzNTAwYTkzMzIzODM%3D

Nie jest wybitny ale 25 kg elektryka utrzymuje bez problemu. Tacki nie montowałem, zależy mi na tym żeby mało miejsca zajmował. Po złożeniu troche szerszy od miotły :)

kipcior
13-02-2023, 10:27
Jak dla mnie blokada rodem z USA, dająca te 32km/h rozwiązałaby problem. 25km/h dla roweru to po prostu za mało i za bardzo kusi, żeby ją zdjąć. Ewidentnie przepisy te uchwalali ludzie oderwani od rzeczywistości i nie jeżdżący rowerem.
Zresztą sam silnik 250W też nie pozwala jechać nie wiadomo ile, przecież to się skończy przy max 40.

Yanis
13-02-2023, 10:37
Ja jeżdżąc do pracy od trzech sezonów (wiosna-jesień) miałem na razie jedną kontrolę (sprawdzenie dzwonka, oświetlenia i opon). No i 2x dmuchałem w poniedziałki rano w alkomat :)

zdyboo
13-02-2023, 11:14
Co w oponach sprawdzali?

elmo
13-02-2023, 11:14
Używam lidlowego, dają radę, choć ja jeden z szybkozamykaczy muszę podmienic, bo pękł plastik, ale ogólnie dobrze trzyma.

Te z Lidla dają radę wychodzi na to. Mój służy mi już od kilku lat.

Korzystając ze słonecznej niedzieli wybrałem się na krótkie kręcenie wkoło komina (57 km) aby zerknąć na ostatniego bałwana i zaliczyć przy okazji parę nowych squadratinhos (wpadło 24).

70001

70002

Śnieg jedynie po lasach się u nas ostał... asfalty niemal już suche. Ale przydałoby się kilka deszczowych i wietrznych dni aby ten syf z dróg został zmyty.

Ps. A co do ubezpieczenia to właśnie zastanawiam się nad jakimś OC coby w razie jakowegoś wypadku nie bulić z własnej kieszeni.

Yanis
13-02-2023, 13:00
Co w oponach sprawdzali?

Głównie, czy ciśnienia w dętce nie brakuje. Oczywiście sprawdzanie organoleptyczne palcami :)

To ubezpieczenie rowerowe (jak to ładnie w formularzu ubezpieczenia nazywają "rower i UTO assistance") daje mi pokrycie do 30 tys. PLN w przypadku, gdy będzie orzeczenie, że spowodowałem stłuczkę. Na lusterko samochodowe chyba starczy - innych szkód nie planuję :) Płatne 25 PLN rocznie.

zdyboo
13-02-2023, 13:18
Raczej nie kojarzę przepisu, który definiowałby poziom ciśnienia w oponach. Oczywiście zawsze jest jakiś nadrzędny zapis o bezpieczeństwie.

elmo
13-02-2023, 13:56
Głównie, czy ciśnienia w dętce nie brakuje. Oczywiście sprawdzanie organoleptyczne palcami :)

To ubezpieczenie rowerowe (jak to ładnie w formularzu ubezpieczenia nazywają "rower i UTO assistance") daje mi pokrycie do 30 tys. PLN w przypadku, gdy będzie orzeczenie, że spowodowałem stłuczkę. Na lusterko samochodowe chyba starczy - innych szkód nie planuję :) Płatne 25 PLN rocznie.

O dzięki. Coś takiego by się przydało. Czasem "stety" bierze się też udział w imprezach a że tam niektórzy startują na zacnych sprzętach to aż strach jechać...


Raczej nie kojarzę przepisu, który definiowałby poziom ciśnienia w oponach. Oczywiście zawsze jest jakiś nadrzędny zapis o bezpieczeństwie.

Też o takim nie słyszałem. Znaczy są zalecenia co do widełek od... do...

patronat
13-02-2023, 13:56
Głównie, czy ciśnienia w dętce nie brakuje. Oczywiście sprawdzanie organoleptyczne palcami :)

To ubezpieczenie rowerowe (jak to ładnie w formularzu ubezpieczenia nazywają "rower i UTO assistance") daje mi pokrycie do 30 tys. PLN w przypadku, gdy będzie orzeczenie, że spowodowałem stłuczkę. Na lusterko samochodowe chyba starczy - innych szkód nie planuję :) Płatne 25 PLN rocznie.

Zależy w co przywalisz :)
Cytat z gazety:
"Klient ubezpieczalni, płacący polisę o wysokości 400 złotych, spowodował swoim autem stłuczkę z samochodem marki Ferrari, model Monza SP1. Ten limitowany, bo wyprodukowany w liczbie 499 sztuk, samochód przekracza wartość 8 milionów złotych. Nic w tym dziwnego, biorąc po uwagę jego wyposażenie. Silnik V12 oraz jego moc o wysokości 810 KM z pewnością znacząco podnoszą cenę.
Mimo iż został uszkodzony jedynie zderzak ferrari, likwidacja szkody kosztowała ubezpieczalnię aż 324 tysiące złotych"
Ponoć wisi w Warcie w Wawie.

sokolnik
13-02-2023, 17:21
Bateria naładowana pierwszy raz. 6h trwa ładowanie z 15%...no ujdzie.

Zamówiłem błotniki i m9jrower robi się kompletny... Na każdą pogode. Wybrałem SKS Veloflexx, wygląd może malo nowoczesny ale w 3city pogoda zmienna jak w górach a że nie chce być cały w błocie to trzeba bylo zrezygnować z wygladu... 129 zł za komplecik, mają dobre opinie także spoko... Pewnie kiedyś wjedzie jakis bagażnik, może, nie wiem... Wtedy zamienię swój rower pseudo MTB na dziadkowy... Ale przynajmniej go może nie ukradną [emoji1787]

Jutro do pracy chce sie wybrać [emoji1787] oj bedzie ciężko [emoji3]

A błotniki będą wyglądać jak na poniższym zdjęciu.

70006

70007

sokolnik
13-02-2023, 19:19
Poleciłby ktoś jakiś dzwonek? Serio już widzę że mi się przyda [emoji348] :D

Jakis głośny [emoji3]

OjTam
13-02-2023, 19:24
https://youtu.be/2yGS3Ax1IyA

Jak go na rowerzu zamontować, będziesz musiał sam rozkminić. ;)

Wind Mill
13-02-2023, 19:28
Na sprężone powietrze.


https://www.youtube.com/watch?v=3sFKRFLsraU

siemalysy
13-02-2023, 19:36
Poleciłby ktoś jakiś dzwonek? Serio już widzę że mi się przyda [emoji348] :D

Jakis głośny [emoji3]

Proszę: klik (https://www.centrumrowerowe.pl/dzwonek-knog-oi-luxe-pd19753/?v_Id=147173)

sokolnik
13-02-2023, 19:37
Dzięki, pomogliście [emoji3]

sokolnik
13-02-2023, 19:56
A błotniki takie bo podobno poprzedni link nie działa [emoji3]
https://allegro.pl/oferta/sks-veloflexx-65-mm-blotniki-rowerowe-29-mtb-28-12281310941

crusiek
13-02-2023, 19:56
Proszę: klik (https://www.centrumrowerowe.pl/dzwonek-knog-oi-luxe-pd19753/?v_Id=147173)A ja polecę ten xD


https://www.centrumrowerowe.pl/dzwonek-knog-oi-luxe-pd19753/?v_Id=129837

sokolnik
13-02-2023, 19:59
Soboe dzwonek ze starego roweru wezme i bedzie super, przynajmniej sprawdzona sztuka, historyczna [emoji3][emoji3][emoji3] w zyciu by nie pomyślała ze pojeździ na elektryku haha [emoji3]

siemalysy
13-02-2023, 20:04
Soboe dzwonek ze starego roweru wezme i bedzie super, przynajmniej sprawdzona sztuka, historyczna [emoji3][emoji3][emoji3] w zyciu by nie pomyślała ze pojeździ na elektryku haha [emoji3]

Spamer.
Ma dzwonek a polecajek szuka :-D

sokolnik
13-02-2023, 20:59
Spamer.
Ma dzwonek a polecajek szuka :-DTo nie tak [emoji3]
Po prostu dam mu nowe życie ha
A tak serio to mam dzwonek w rowerze ale musze go usztywnić bo oo użyciu ucieka [emoji3] przy okazji to 1 uderzenie... A to powinno być dryynn [emoji3]

sokolnik
14-02-2023, 13:23
Święto dziś, nie chodzi o Walentynki, pojechałem 1x do pracy rowerem [emoji41][emoji41][emoji41]
25 min na spokojnie bez szybkiej jazdy. Spoko. Fajna pogoda to sie fajnie jechało.
Zapomniałem że moja przednia lampka ma wbudowany akumulator, ładowanie wygodnie przez usb C więc spoko :)

Rower przypięty, ubezpieczony, troch stresik ale rower przypięty pod kamerą, schowany z ulicy nie widać... więc bedzie dobrze he

sokolnik
14-02-2023, 14:06
Aa no i te 9km zjadło 9% baterii tryb power, większość jazdy na największym wspomaganiu. No zobaczymy na ike starczy teraz te 91%...

gavin
14-02-2023, 14:55
9km w 25 minut? to ja pergole te elektryki [emoji2960]

sokolnik
14-02-2023, 15:24
9km w 25 minut? to ja pergole te elektryki [emoji2960]Jakbym jechał 9 km nie przez miasto do samego centrum gdzie piesi i chodniki itp...to by było szybciej. Tylko dziś się nie spieszyłem by sie nie spocić do roboty. Dodatkowo 3x musze przeciąć główna trasę 2 pasmową 2 jezdniową i stoje na światłach albo sie uda akurat nie stać... Niestety. Taki dojazd. Za dużo tu nie wymyślę... Aaa no i nie katuje korby kasety i przerzutek he spokojnie bez cisnienia he ale jednak jechać a nie spacerować.

gavin
14-02-2023, 15:42
No ja przez centrum Katowic [emoji3]

cz4rnuch
14-02-2023, 15:47
Ja dziś z rana jechałem jeszcze wolniej, bo zapomniałem naładować przedniej lampki. Kolejny koronny dowód na to, że elektryka się w rowerach nie sprawdza :)

PS I przy okazji mała recenzja lampki Knog chyba model plug. Po niespełna roku wyrwało mi ten haczyk na którym zaczepia się gumkę do montowania na kierownicy. Nie walnięte, kierownica zwykła MTB. Nie wiem jakie siły tam działają, ale chyba nie na tyle duże by wyrwać ten gumo-plastik. Myślałem, że ta firma robi trochę bardziej solidne rzeczy :)

gavin
14-02-2023, 15:58
czyli nie taka przednia ta lampka

sokolnik
14-02-2023, 16:10
Powerbank i ładować latarkę w trakcie jazdy. Moja świeci podczas ładowania :) powerbank, kabelek i awaryjnie ujedziesz :) albo kupić jakąś zapasowa laterke jakąś tanią. Ja myślę kupić drugą i jeździć z przodu z 2. Chyba tak można czy nie można? :)

gavin
14-02-2023, 19:28
odebrałem gruzina! aske klamka niezbyt betonowa

zdyboo
14-02-2023, 20:39
PS I przy okazji mała recenzja lampki Knog chyba model plug. Po niespełna roku wyrwało mi ten haczyk na którym zaczepia się gumkę do montowania na kierownicy. Nie walnięte, kierownica zwykła MTB. Nie wiem jakie siły tam działają, ale chyba nie na tyle duże by wyrwać ten gumo-plastik. Myślałem, że ta firma robi trochę bardziej solidne rzeczy :)

Reklamuj, Knog wymienia bez problemu.

- - - - kolejny post - - - - - -


odebrałem gruzina! aske klamka niezbyt betonowa

W miastowym Hultaju świeżo po serwisie, był bardzo krótki skok, ale jak się wszystko dotarło to już tylna klamka łapała później niż przednia.
Teraz po ponownym montażu bałem się, że znowu będzie trzeba serwis odwiedzić, ale nie.

Przy okazji kaseta Sram PG-1130 11-32T i łańcuch KMC-11R są chyba zbudowane z gównolitu. Jak już rozebrałem wszystko to wymyłem przy okazji. I teraz na najczęściej jeżdżonej zębatce łańcuch już hałasuje i są drobne problemy przy zmianie biegów na i z tego trybu. Dystans jest symboliczny w sumie. Zmieniałem ten napęd jesienią jakoś. Spinka się rozpina na dotyk, łatwiej nawet niż w 9 rzędowym.
Muszę obczaić czy Apex 1 poradzi sobie z kasetą Ultegra. Jak nie, to będę szukał promek na komponenty GRX.

gavin
14-02-2023, 22:30
radzi sobie z deore bez problemu, w serwisie podregulowali narzutkę i jestem pod wrażeniem

Yanis
15-02-2023, 10:00
Knog, jak dla mnie, poszedł w fatalnym kierunku rozwoju. To rozwiązanie z wystającym elementem USB to jakieś nieporozumienie. Zrobiliby klasycznie gniazdo do podłączenia kabelka i byłoby o wiele wygodniej. Ostatnia rzecz, którą chcę robić, to każdorazowe odpinanie lampki, żeby ją podładować. Paranoja.
Ja używam Knog Big Cobber jako tylnej. Fajnie ja widać - także z boku. To, i możliwość programowania trybów świecenia (ja sobie zostawiłem tylko dwa tryby, resztę wywaliłem), to jak dla mnie, jedyne zalety tej lampki. Mam sztycę aero, i tu też pojawia się problem - lampka przekręca się na boki bo jej ukształtowanie niezbyt pasuje. Juz chyba od roku przymierzam się, by sobie wydrukować w 3D jakiś element "przejściówkę" między sztycą i lamką, ale brak czasu. Więcej nie kupię oświetlenia od Knoga.
Od przodu mam oświetlenie od Cateye. Gdyby nie to, że nie chce świecić podczas ładowania, rzekłbym, że to lampka idealna. Na szczęście aku długo trzyma.

Pytanie z innej beczki. Orientuje się ktoś, czy w serwisach rowerowych można przeprowadzić w ramach przeglądu inspekcję karbonowej ramy rowerowej? Moja zaczęła dziwnie trzeszczeć i zastanawiam się czy nie nastąpiło uszkodzenie wewnętrznej struktury.

zdyboo
15-02-2023, 10:10
Takie sprawdzenie ramy, to raczej na polibudzie, na wydziale materiałoznawstwa. Prześwietlić i obsługa określi czy nie ma pęknięć.
Kolega tak robił jak 20 lat temu kupił karbonowy rower potestowy.

elmo
15-02-2023, 10:49
Powerbank i ładować latarkę w trakcie jazdy. Moja świeci podczas ładowania :) powerbank, kabelek i awaryjnie ujedziesz :) albo kupić jakąś zapasowa laterke jakąś tanią. Ja myślę kupić drugą i jeździć z przodu z 2. Chyba tak można czy nie można? :)

Ma dłuższych wycieczkach zawsze zakładam dwie. Czasem na ultra mam jeszcze trzecią. Z tyłu również trzy.
W codziennym użytkowaniu dwie z przodu - jedna duża (przy okazji mocniejsza) druga mała jako zapas coby jakoś wrócić do domu.
To pozostałość po czasach gdy głównie jeździłem po nocach - nauczyło mnie to aby mieć zdublowane oświetlenie - wszak "światełka" kończą się zwłaszcza wówczas gdy są najbardziej potrzebne.

patronat
15-02-2023, 20:34
Ja na odwrót: korzystam z lampki jako powerbanka bardziej.

Nawiązując do ograniczeń wspomagania do 25km/h, zalogowałem się do aplikacji rowerowej. Po krótkich poszukiwaniach znalazłem tripa po Izerach, z maksymalną moją prędkością chyba w 2022 na rowerze. Niestety nie używałem nawigacji rowerowej więc nie ma danych przewyższeń itd, ale podstawowe funkcje rowery są, utwierdzają mnie w przekonaniu że nawet w niewymagających, panoramicznych tripach nie ma sensu ściągać blokady.

70016

zdyboo
15-02-2023, 21:00
Nawiązując do ograniczeń wspomagania do 25km/h, zalogowałem się do aplikacji rowerowej. Po krótkich poszukiwaniach znalazłem tripa po Izerach, z maksymalną moją prędkością chyba w 2022 na rowerze. Niestety nie używałem nawigacji rowerowej więc nie ma danych przewyższeń itd, ale podstawowe funkcje rowery są, utwierdzają mnie w przekonaniu że nawet w niewymagających, panoramicznych tripach nie ma sensu ściągać blokady.

Tak paczam na te staty i utwierdzają mnie w przekonaniu, że jeszcze nie czas na elektryka dla mnie. :)
Też Izery (https://www.strava.com/activities/7785611639). Dystans ten sam, pół godziny dłużej jechałem. Przewyższenia u Ciebie nie ma, ale u mnie też tyle, by akurat wstydu nie było.

gavin
15-02-2023, 21:44
u mnie też jeszcze nie pora, może po 80ce [emoji2960] uwielbiam górskie podjazdy

btw, heble działają super, jednym paluszkiem, przerzutka dużo lżej niż gdy ja ją ustawiałem, konwersja 200% warto było!

crusiek
15-02-2023, 21:45
u mnie też jeszcze nie pora, może po 80ce [emoji2960] uwielbiam górskie podjazdy


+1 !!!!!!!!!!!!!!11111jedenjeden.

patronat
15-02-2023, 22:12
Tak paczam na te staty i utwierdzają mnie w przekonaniu, że jeszcze nie czas na elektryka dla mnie. :)
Też Izery (https://www.strava.com/activities/7785611639). Dystans ten sam, pół godziny dłużej jechałem. Przewyższenia u Ciebie nie ma, ale u mnie też tyle, by akurat wstydu nie było.

Tak jak wcześniej pisałem - po płaskim i ubitym elektryk dostaje wpierdziel od wigry 3. Ciężar, opór z opon robią swoje. W Izerach męczący był jedynie podjazd po stoku narciarskim. Na trasach panoramicznych trudno się zmęczyć, no w moim przypadku tyłek odpadał bo nie miałem pampersa. Świetny wyjazd z rodziną i sąsiadami, dzieciaki miały radoche. Naprawdę miły czas. Co do „czasu na elektryka” każdy ma swój. Ale jakby co gavin zrobi się cieplej to zrobimy ustawkę po lasach :) dostaniesz sprzęta do łap, walniesz hałde w pion i zobaczysz moją perspektywę na dwa koła :) zaproszenie jest. Byleby nie było jak w wątku obok - też poszło zaproszenie a skorzystała jedna osoba. Ale to już nie moja sprawa.

gavin
16-02-2023, 10:51
Ja bardzo chętnie, moto tym bardziej [emoji7]

cz4rnuch
16-02-2023, 11:11
Ja tam bym chętnie jakiegoś fajnego elektryka przytulił, ale mnie nie stać na takie ekstrawagancje. No chyba, że sprzedam sprzęt foto, którego już i tak nie używam :) A ze spraw bardziej przyziemnych to tak się zastanawiam nad kilkoma usprawnieniami do gruza tak żeby chociaż z 0,5 punkta mu to dodało do dzielności w terenie. Czy ktoś korzystał może z tych mostków z elastomerami, które nieco tłumią drgania na kierownicy. Szczerze powiem, że chyba głównie ten brak pewności na kierownicy powoduje, że słabo mi się gruzem zjeżdża na nieco bardziej wymagających ścieżkach. Plus gorszy dostęp do hamulców, ale z tym to już za dużo nie zrobię. Czy taki mostek waszym zdaniem zmieni na tyle dużo by warto było w niego inwestować? Np. coś takiego jak poniżej, ale może są jakieś lepsze rozwiązania?


https://www.youtube.com/watch?v=xnamv3bqkTM

sokolnik
16-02-2023, 11:20
Mniebtez by nie było stać wydać na rower ponad 10 000 dlatego sprzedaje motocykl w najbliższym czasie. Bo i tak malo jeżdżę a taki rower do pracy nakręci wi3cej kilometrów niz ten motocykl przez ostatnie 3 lata. I koszty wynajmu garażu odejdą 300 msc, paliwo do pracy itp. Zona bedzie miala Golfa do żłobka, do lekarza itp.
A ja schudne trochę i tez zachowuje zabawke z 2ma kołami [emoji1787] tylko lżejsza, serwis tańszy, utrzymanie też...

Podoba mi się.
Hatwria naładowana, czas zaraz ruszać do pracy [emoji41]
Oby do wiosny to skończy sie ubieranie, czapki pod kask, rękawiczek, komina na szyję, bo wiecie w 3city zawsze wieje a ja nie chce być chory [emoji41]

gavin
16-02-2023, 11:40
Ciorny, przecież masz mtb, po co psuć ładnego gravcia?

kipcior
16-02-2023, 12:20
Mam tego Redshifta, w zasadzie zamówiłem go od razu i może z miesiąc po zakupie roweru jeździłem bez. To nie działa jak amortyzator, czasem mam wrażenie, że w ogóle nie działa. No tylko, że ja czasem fullem jeżdżę. A jak się przesiałem na gravela kumpla ze zwykłym mostkiem, to przecież dramat był, jakie to sztywne ;) Redshifta polecam, bo poprawia komfort jednocześnie nie zwiększając drastycznie masy. W zasadzie to powinien być standard w rowerach tego typu.
Tylko jeszcze raz powtarzam to nie jest amortyzator i nie sprawi, że jazda po kamieniach i korzeniach będzie super. Będzie tylko troszeczkę lepiej.
Generalnie on działa w dół, czyli jak zjedziemy z krawężnika to jest spoko, rzeczywiście wytłumi nieco uderzenie. Jak wpadniemy w dziurę to też. Ale w dziurę najpierw wpadasz, a potem trzeba wyjechać i uderzasz o krawędź z drugiej strony. No to tego już nie zamortyzuje.

Wind Mill
16-02-2023, 13:17
...A ja schudne trochę...
Od jazdy elektrykiem? ;)
To chyba jak zamieszkasz na 10-ym piętrze, będziesz rower trzymał w domu, jeździł nim codziennie ale nie będziesz używał windy w bloku. ;) :mrgreen:

patronat
16-02-2023, 14:34
Ja 6 kg zrzucilem. I obwód nogi 3 cm większy. Na elektryku.

Sokolnik, nie licz na to, że utrzymanie roweru będzie tańsze niż moto. A jak wpadniesz w sidła upgrejdów i nowych fajnych gadżetów to już całkiem kicha:)
Przykład - opona do KTMa przód kosztuje mnie 320 a do roweru koło 360. Zgadnij co pierwsze zejdzie? Klocki Shimano do roweru 160 do moto galfery 90. Itd.
Oczywiście są to równorzędne komponenty do takich samych zastosowań.

gavin
16-02-2023, 18:03
Ja na analogu ni moga schuść nic.

zdyboo
16-02-2023, 18:17
Czy taki mostek waszym zdaniem zmieni na tyle dużo by warto było w niego inwestować?

Dokładając do tego co kipcior napisał, to MZ większy komfort na zjazdach daje progresywna geo obecnych MTB niż taka symboliczna amortyzacja. Pamiętam czasy na MTB HT sprzed 20 lat. Pierw bez amora, potem z takim 63 mm, a koniec końców 100 mm. I były takie zjazdy, np. Drogą Stanisława w Górach Bystrzyckich, że miałem dość. Obecnie na FS to fajny, szeroki zjazd na którym się można rozpędzić.


Ja na analogu ni moga schuść nic.

Za mało jeździsz. Chudnięcie się zaczyna od 300 km tygodniowo, ale do utrzymania masy wystarczy już tylko 200.

crusiek
16-02-2023, 18:20
Ja w dwa lata zjechałem z 96 na 80... Chociaż teraz jak patrzę, to 83 xD to chyba kwestia tego, że nie patrzę co jem, wciągam wszystko jak odkurzacz xD
A potem zdziwko, że cholesterol 230 xD

gavin
16-02-2023, 18:25
Ciorny, a może całą kiere wymień na karbą.

zdyboo
16-02-2023, 19:22
Ciorny, a może całą kiere wymień na karbą.

To już ostateczność.
Nie wiem jakie macie doświadczenia, ale stalowa rama gruza nie ma jakiś magicznych właściwości tłumiących drgania. Mnie do komfortu więcej daje -0,5 bara w oponach niż wymiana gruza z alu na stalowego.
Jedynie w białaSSie stalowa rama coś dawała. Na oponach 28 mm, bitych na kamień, jeździłem całkiem komfortowo po kostce, szutrze czy dziurawych ulicach. Tyle, że tam stal była tak miękka, że przy konkretniejszym depnięciu koła ocierały o klocki hamulcowe.
Mnie trochę dało włożenie żelowych wkładek pod owijkę i gruba (min. 3 mm) owijka do tego. Choć raczej w normalnym użytkowaniu, a nie na zjazdach.
Wymiana na karbon, to też pewnie bardzo subtelne zmiany. Zresztą z karbonem to jest tak, że jeden rabin powie, ze jest super sztywny i przekazuje całą moc kolarza, a drugi rabin powie, że świetnie tłumi mikrodrgania.
Na zjazdach gruzem sam mam czasem śmierć w oczach. Nawet doświadczenie z MTB nie za bardzo pomaga, bo rower inaczej się trzyma, prowadzi i reaguje. Przywykłem do tego. Tam gdzie w MTB bym nie pomyślał nawet o hamulcach na gruzie jadę czujnie, dohamowując co chwilę.

gavin
16-02-2023, 20:08
No właśnie miałem kiedyś pisać, że ta stal w ramach to bardziej marketing. Bo żeby to coś dawało to ta rama musi być gruba, a oni cieniują jak poyebani te rurecki. No ale kto by kupił stalowego gravela ważącego 15kg. No i mam wrażenie, że stal jest na rękę firmom typu Hultaj, bo to to łatwiej pospawać niż alu, chociaż jak widać po Tomaszu czasem nawet niezbyt im wychodzi. Bialass rzeczywiście giął się potężnie, ale to też był ss czyli tam mocno depnąć czasem czeba było. Ale bialass to był mój najszybszy rower, komy łowił jak talala.

Ja jeździłem na alu z widelcem alu, stali z widelcem stal i alu z widelcem carbą i szczerze mówiąc jeden wuj.

kipcior
16-02-2023, 21:13
No to Redshift realnie coś daje, czuć to. Się ugina, coś tam wytłumi, ogólnie poprawia komfort. Inna rzecz czy to jest warte ceny, jak za działający amortyzator do mtb. Nie jestem pewien. W zasadzie podobnie kosztuje na aledrogo Suntour GVX. I na pewno działa to lepiej. Tylko znowu kosztem dodatkowego 1,5kg na rowerze. I czy to jest tego warte, to też nie jestem pewien.

LeonardZelig
16-02-2023, 21:39
No właśnie miałem kiedyś pisać, że ta stal w ramach to bardziej marketing. Bo żeby to coś dawało to ta rama musi być gruba, a oni cieniują jak poyebani te rurecki. No ale kto by kupił stalowego gravela ważącego 15kg.
Dlatego 15 kilogramowy wóz drabiniasty pt. Marin Four Corners bardzo fajnie tłumi nierówności. Mocno się zdziwiłem.

cz4rnuch
16-02-2023, 21:40
Ciorny, przecież masz mtb...Zbyt budżetowy model, przez to za ciężki. Używam tylko do dojazdów do pracy zimą, bo szkoda mi na sól czegoś lepszego. Ale nawet gdybym miał lepszego to mnie chodzi po prostu o poprawę komfortu na drogach, które i tak pokonuję gravelem, tyle, że z duszą na ramieniu.


No to Redshift realnie coś daje, czuć to. Się ugina, coś tam wytłumi, ogólnie poprawia komfort. Inna rzecz czy to jest warte ceny, jak za działający amortyzator do mtb. Nie jestem pewien. W zasadzie podobnie kosztuje na aledrogo Suntour GVX. I na pewno działa to lepiej. Tylko znowu kosztem dodatkowego 1,5kg na rowerze. I czy to jest tego warte, to też nie jestem pewien.To jest ten problem. Prawdziwa amortyzacja swoje waży. Jak rozumiem ten redshift nic nie waży, ale efekty nie są jakieś oszałamiające. W sumie tego się spodziewałem. Kiedyś się szarpnąłem na siodełko z elastomerami, które ponoć miało dawać dupie niespotykany komfort. Pewnie zależy od dupy, moja twierdziła, że przyjemniej się jej jeździło nawet na siodełku z deka za 5 dych niż na tym cudzie techniki :) Swoją drogą producenci to już chyba myślą, że wszystko ze słowem gravel w nazwie sprzeda się na pniu. Przynajmniej dla mnie to wygląda po prostu na amortyzator z mniejszym skokiem jaki się wkłada w krosy i inne fitnesy. Może z lekka zmodyfikowany. Zresztą to są tylko jakieś luźne myśli zakupowe, ot tak bardziej dla zmiany jakiejś. Najbardziej przy zjazdach czuję spompowane przedramiona, moja pięta achillesowa. Trzeba się za to wziąć w końcu. Do tego może w końcu zaleje gruza mlekiem i zmniejszę trochę ciśnienie oraz dodam żelowe wkładki pod owijkę. Zobaczę jak to wszystko razem zagra :)

crusiek
16-02-2023, 21:55
Śmieszny ten amorek. Gravel zatacza koło aby wrócić do MTB? xD

kipcior
16-02-2023, 22:14
Swoją drogą producenci to już chyba myślą, że wszystko ze słowem gravel w nazwie sprzeda się na pniu.

Nie no, Suntour GVX to budżetowy model dla plebsu ;) Jedynie słuszny dla prawdziwego gravelowca jest Rock Shox Rudy ale kosztuje tyle co cały rower mtb ;) No ale wazy 1,3kg, a nie 1,7kg.

lukasz_kk
16-02-2023, 23:24
IMO baranek z amortyzatorem nie wygląda znowu aż tak źle, zwłaszcza z szerszymi oponami. Wiem, bo miałem :D Może nie jest to szczyt piękna, ale brzydkie też nie jest. Wiele też zależy od kolorystyki takiego amortyzatora. Na pewno lepiej wyglądają te, w których ta część, która się chowa do środka (wybaczcie za brak fachowej terminologii) jest czarna, w porównaniu do tych srebrnych. I zanim kupiłem chiński carbą, to się zastanawiałem czy by przypadkiem budżetowego uginacza od Suntoura w swoim Krossie nie zastąpić Paragonem Gold RL, zwłaszcza, że ok. 1-1,5 miesiąca temu można go było kupić u Niemca za jakieś 750-800 zł (w PL minimum 1050). Zwątpiłem, gdy obejrzałem na YT film jak wygląda pełny serwis takiego amortyzatora.

zdyboo
17-02-2023, 12:30
Amory do gruzów to chyba tylko 30 mm skoku i cena jak za amor do enduro. Jeździłem na amorach o skoku 63 i 50 mm, te pierwszy spoko, ten drugi to już raczej tylko do miasta.

kipcior
17-02-2023, 12:52
Suntour GVX ma od 40-60 mm
RS Rudy 30-40
Fox 32 TC 40-50

Redshift 20 ;)

gavin
17-02-2023, 13:06
ten redshift byl w grudniu na amazonie po 680 [emoji6]

zdyboo
17-02-2023, 15:39
Spoko, że jednak coś więcej z tych amorów da się wycisnąć. O ile geo ramy pozwala na montaż tak wysokiego wideła. Ja po sprawdzeniu cen RS i Foxa, przestałem się tematem interesować. Raczej nie potrzebuję przy moim korzystaniu z gruza.

matomi
17-02-2023, 17:54
Gravel jest po to, żeby nie miał amora.

cz4rnuch
17-02-2023, 18:23
Współczesny gruz:

https://www.rennrad-news.de/news/wp-content/uploads/2019/04/2373007-awn4gpeut5lb-niner_15-original-1024x610.jpg

Do idealo gravelozy brakuje jeno opon enduro i prostej kiery :) Do zrobienia. No i elektrycznego napędu.

crusiek
17-02-2023, 18:28
Dobreee xD

zdyboo
17-02-2023, 18:35
A mnie tam nie przeszkadza ta różnorodność, co więcej mnie cieszy. Póki można kupić klasyczne ramy i zwykłe widelce to dobrze, że są amory i ramy z amortyzacją do gruzów. Byle się nie okazało, że za chwilę tych pierwszych w ogóle nie będzie, ale skoro w MTB nadal da się kupić HT, to w gruzach też zawieszenia będzie raczej opcją.

kipcior
17-02-2023, 19:37
Współczesny gruz:

https://www.rennrad-news.de/news/wp-content/uploads/2019/04/2373007-awn4gpeut5lb-niner_15-original-1024x610.jpg


Niner był już w 2019, może wcześniej. Ja bym bardzo chętnie czym takim jeździł, po prostu full xc z barankiem. Tylko napędów brakuje, bo powinny być bardziej miękkie niż GRX. Ale po 3 sezonach z gravelem, lekki full z barankiem to nadal moje małe marzenie.

Bo dużym pozostaje niezmiennie full fat enduro elektryk ;) Tylko o ile full gravel jest, tak fatów enduro nigdy nie było.

zdyboo
17-02-2023, 19:56
Tylko napędów brakuje, bo powinny być bardziej miękkie niż GRX.

GRX można zmiękczyć przez wymianę wózka.
Można też pójść w Sram AXS i zapodać przerzutkę i kasetę MTB.

cz4rnuch
17-02-2023, 20:13
Mnie się w tych gravelkach podoba to, że wyglądają prawie jak szosy. Lubię jak to wszystko takie odchudzone, zwiewne. Dodatki psują efekt. Choć oczywiście w drogich rowerach nieźle to maskują. Myk-myka prawie nie widać, czarne golenie od amorka też się nie rzucają w oczy. Akurat szersze (w ramach rozsądku) kapcie mi nie przeszkadzają. Tylko to zawieszenie szpeci. Za bardzo MTBowo już to wygląda. Nawet trudno mi sobie wyobrazić do czego idealny byłby taki rower. Chyba do 50/50 droga/bezdroże. Sprawdziłem speckę i ten niner jest lżejszy niż myślałem, ale lekki nie jest, szczególnie w tych pieniądzach. Edit: A może to rower dla ciornego? Z tej recki wynika, że to po prostu bardzo wygodny rower.


https://www.youtube.com/watch?v=1IMd5BZ7YTk

gavin
17-02-2023, 20:45
bardzo fajny, bezsensu

zdyboo
17-02-2023, 21:13
Kiedyś twierdziłeś, że napęd 1x jest bez sensu. :P

gavin
17-02-2023, 21:22
Co racja to racja.

gavin
17-02-2023, 21:23
a może taki 70063

kipcior
17-02-2023, 22:24
Taki to nie, bo napęd 1x jest bez sensu. Jednocześnie uważam, że 2x również ;) 3x uber alles, no ale już ich nie robią, więc zostają te dwuiksowe kastraty.

Nie chce mi się teraz szukać ale ten lefty to zdaje się niewiele, albo nic nie wnosił do zmniejszenia wagi.

sokolnik
17-02-2023, 23:39
Odpisuje z tel [emoji14]

Wiadomo że cena serwisu roweru zależy od wielu rzeczy.
Tak samo jak pisanie że schudne od jazdy na elektryku, czuje ze schudne. Mi wystarczy, trochę ruchu i juz chudne a też jem duzo i jakieś słodycze zjem, w wekeend wypije vodke z colą jak jest okazja. Browarków nie pije raczej. I tu też, chudnięcie zależy od wielu rzeczy. Na razie rower wnoszę i znoszę po, schodach (3pietro bez windy). [emoji3]
A na elektryku moim żeby jechać 40 km/h to juz muszę mieć największe wspomaganie ustawione i serio mocno pedałować gdzie potem czuć mięśnie że pracowały. Jeśli na elektryku nie chcemy sie zmęczyć/spocić to środkowe przerzutki i największe wspomaganie ale wtedy prędkość jest, ze tak powiem turystyczna... Nie dla mnie gdy cisnę do pracy... A mój organizm przyzwyczajony do motocykla i jego prędkości wi3c mi, na rowerze zawsze za wolno [emoji3] ale podoba mi sie to że w elektryku szybko mogę sie rozpędzić bez stawania na pedałach i to mi się podoba.

Jutro oddaje rower na przegląd gwarancyjny więc w pon odbieram, zakładam błotniki bo wczoraj przyszły i zaczynam od wtorku jeździć rowerem ale tylko 2 dni bo w pon pracuje zdalnie a w czw i pt mam jakies szkolenie w Gdańsku więc samochód pewnie...

zdyboo
18-02-2023, 11:24
I cyk, suport w stalówce wymieniony.
Im więcej mam styczności z innymi rozwiązaniami, tym bardziej doceniam to jak Shimano rozwiązało mocowanie lewej korby do osi.

gavin
18-02-2023, 15:43
ja chyba skrócę mostek o 1cm, tako mam fanaberię

siemalysy
18-02-2023, 21:41
Fanaberie trzeba spełniać :-P

A ja wymontuję tylny zacisk hamulca i odeślę go na gwarancję. Poci się i klocki po jednej jeździe są tłuste, a na następnej hamulca prawie nie ma. Pisałem do centrum rowerowe, czy jeszcze obejmuje go gwarancja. W odpowiedzi dostałem propozycję wysyłki, nr zgłoszenia reklamacyjnego i informację, że zacisk zostanie przekazany do ekspertyzy. Aż jestem ciekaw wyniku takowej ekspertyzy.

Jutro może pójdę na rower jak nie będzie padać.

crusiek
18-02-2023, 22:15
Uuuuu, świeży zacisk Ci się spocił?

zdyboo
18-02-2023, 22:26
Chyba nie taki świeży, skoro Michał pisał do sklepu czy gwara go jeszcze obejmie.
Obstawiam, że to XT M81XX, które kupował do Calibra.

siemalysy
18-02-2023, 22:35
Uuuuu, świeży zacisk Ci się spocił?


Chyba nie taki świeży, skoro Michał pisał do sklepu czy gwara go jeszcze obejmie.
Obstawiam, że to XT M81XX, które kupował do Calibra.

Zgadza się. To zacisk XT M8100 z Calibra.

crusiek
18-02-2023, 22:45
Ekhm, nie zaskoczyłem z tym centrum rowerowym.
Myślałem,, że w fullu.
No ciekawe jak wygląda ekspertyza zacisku [emoji854]

siemalysy
18-02-2023, 23:07
Też jestem ciekaw ekspertyzy, o ile ją wykonają. W każdym razie napisali, że o ekspertyzie będą mnie informować na bieżąco. W ostatnim tygodniu, to druga rzecz, którą reklamuje. GoPro też odsyłam na wymianę. Już mam papiery z supportu :)

crusiek
18-02-2023, 23:29
Czyżby jednak nie bateria zwieszała?
Cóż, jak się używa to i się psuje xD
Wcześniej czy później [emoji846]

siemalysy
18-02-2023, 23:36
Tamto to bateria. Oddaję w związku z lipnie działającym dotykiem. Czasami kilkukrotny reset pomaga dopiero na możliwość zmian ustawień na ekranie dotykowym.

Żeby nie było, że tylko OT, to zastanawiam się czy nie kupić sobie do Fuela bidonu Fidlocka. Na razie jak jeżdżę to zabieram nerkę z bukłakiem, albo wodę do plecaka. Koszyka nie chciałem montować, ale chyba zmienię zdanie.

zdyboo
19-02-2023, 08:44
Ja póki jeździłem z plecakiem, nie potrzebowałem bidonu. Bukłak wystarczał. Jak przerzuciłem się na nerkę, to zamontowałem koszyk, bo jednak bukłak w nerce mniejszy. Choć bywało, że kończył mi się zapas i w bidonie. O Fidlocku myślałem, ale mam za dużo rowerów.

sokolnik
19-02-2023, 12:53
Macie taki zegarek na kierownicy? Ja mam, motocyklowy ale pasuje do roweru, czarnego nie było [emoji3] lubię wiedzieć która godzina kiedy jade do pracy [emoji3]

59 zł

70091

gavin
19-02-2023, 14:21
Ja mam w garminie i zegar i termometr [emoji39]


a w ogóle to chyba zrobię taką zmianę w mostku

70093

gavin
19-02-2023, 14:22
13mm mniejszy reach i 9mm wyżej.

zdyboo
19-02-2023, 14:23
Weź to dokładniej może jeszcze przelicz. Obrazowanie 3D musisz zrobić. :P

gavin
19-02-2023, 14:25
http://yojimg.net/bike/web_tools/stem.php

gavin
19-02-2023, 14:26
nie ma kto mostka 90mm 0st na sell?

sokolnik
19-02-2023, 15:19
Nowy dzwonek zostanie zastąpiony jutro starym pełnoletnim juz dzwoniem ze starego roweru, teraz będą wszyscy mnie słyszeć, nawet święte krowy [emoji3]
Każdy chyba zna dźwięk takiego dzwonka
Po lewej srebrny dzwonek, po prawej srebrny zegarek... Robi sie odpustowo... Rosną szanse że roweru nie ukradną [emoji3]
70094

siemalysy
19-02-2023, 15:28
Jeszcze trąbkę sobie zamontuj na kierownicy. Będzie śliczniej, gustowniej i wszyscy Ciebie usłyszą, a na pewno zauważą ;)

https://www.rowerowaholandia.pl/files/product_photo/big/152629.png

patronat
19-02-2023, 15:54
Eee tam
https://www.amazon.pl/Hamkaw-Klakson-rowerowy-końcówka-kierownicy/dp/B07ZT8HN3W

crusiek
19-02-2023, 15:58
Zupełnie serio, gdyby to był krecik, nawet bym się 1 sekundy nie zawahał.

Wind Mill
19-02-2023, 16:28
Słodki duck. :mrgreen:

zdyboo
19-02-2023, 16:30
teraz będą wszyscy mnie słyszeć, nawet święte krowy

Na zasłuchanych czy to w muzykę, czy to w dźwięk własnego głosu nic nie pomaga.
Ostatnio gdzieś w Polsce laska wlazła pod tramwaj. Słuchawki na uszach i wzrok w komórce.

Na większość pacjentów wystarcza Knog Oi, który jest powszechnie uważany za cichy dzwonek. Część jednak nie słyszy, bo muza, kaptur, rozmowa, część nie chce usłyszeć, a część celowo ignoruje. Wtedy podejrzewam, że nawet Rp 1 to byłoby za mało. Najlepsi są jednak tacy, co idą po DDR, usłyszą dzwonek i zamiast spierdzielać, to się najpierw muszą obejrzeć, czego się spodziewają? Parostatku?
Ogólnie czasami jazda po mieście jest bardziej stresująca niż robienie technicznych zjazdów. Jednak jednego i drugiego można się nauczyć.

sokolnik
19-02-2023, 16:44
no tak, przecież nie niektórych nie można nawet trąbnąć mimo że królewicz idzie środkiem ścieżki rowerowej... albo najlepiej jeszcze rzucałby się czemu trąbie na niego "tak mocno" bo mu się sposób trąbienia nie podoba :D

te GoPro zamontuje na kask tak by nagrywać te święte krowy bo na bank jakaś "akcja" się wydarzy szybciej mi na rowerze niż na moto ... Tylko tak muszę zamontować by nie było widać prędkości z jaką jadę :D

zdyboo
19-02-2023, 16:57
Z taką mentalnością Kalego, to na bank będziesz miał "przygody".
Ja miewam ekstremalnie rzadko, jak na 4,5-5 kkm po mieście rocznie, bo mi szkoda czasu, energii i samopoczucia na utarczki z ludkami na DDRach.
Pieszy, kierowca czy inny rowerzysta też ma prawo jakoś tam przewidywać prędkość rowerzysty i nie spodziewać się, że że ktoś jedzie 40 km/h po DDR.

gavin
19-02-2023, 16:58
Jest trochę zawiłości w przypadku ddr i braku chodnika. Lepiej poczytać przepisy by nie było zdziwienia.

sokolnik
19-02-2023, 17:05
czytałem przepisy nawet dziś rano...
a chyba nie sądzicie że udaje mi się cały czas po mieście jechać 40 km/h :D przecież to nierealne, może w 2óch miejsach łapie te 38+ gdzie nikogo nie ma i mam świetną widoczność... także spokojnie :D jazda na moto też mi się przydała bo zawsze starałem się jeździć tak jakby wszyscy chcieli mnie zabić... i udało się jeździć 6 sezonów bez gleby, stłuczki/wypadku oraz "przygody" :) postaram się na rowerze zachować "czyste konto" ale jak widzę niektórzy mają pretensje jak tylko słyszą dzwonek... a czasami dzwonię by w ogóle "zatrybili" że coś jedzie i może warto rozejrzeć się, albo trzymać psa na smyczy bliżej albo dziecko czy wózek skoro idą po linii rozdzielającej chodnik o ścieżki dla rowerów. Wolę zadzwonić raz za dużo niż raz za mało :) najchetniej bym jeździł ulicą ale nie mogę bo wzdłuż ulicy mam ścieżki rowerowe lub drogi pieszo/rowerowe :) albo przejeżdżam centralnie przez przystanek autobusowy :D

patrz tu:
https://www.google.pl/maps/place/Chylonia+Centrum+02/@54.5420539,18.460107,3a,62.8y,1.13h,83.84t/data=!3m7!1e1!3m5!1szz0fdmhokb49fNM4IPaixw!2e0!6sh ttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fpanoid%3Dzz0f dmhokb49fNM4IPaixw%26cb_client%3Dsearch.gws-prod.gps%26w%3D86%26h%3D86%26yaw%3D10.072087%26pit ch%3D0%26thumbfov%3D100!7i16384!8i8192!4m6!3m5!1s0 x46fda421f3509d17:0xb4d3f401264ec96f!8m2!3d54.5421 44!4d18.460138!16s%2Fg%2F11h6npg3qm

zdyboo
19-02-2023, 17:25
Jest trochę zawiłości w przypadku ddr i braku chodnika. Lepiej poczytać przepisy by nie było zdziwienia.

Nie ma żadnych zawiłości. Pieszy ma wtedy prawo korzystać z DDR i w terenie zabudowanym nawet nie musi ustępować rowerzyście.

Nie wiem natomiast co twórcy tej sytuacji mieli na myśli:
https://goo.gl/maps/DmnirV5msANcQ6GT7

To jest DDR łączący Smolec z Wro, przy czym tak nie do końca łączący, bo w pewnym momencie DDR się kończy (https://goo.gl/maps/sUQoxFizsRftXuPT8) i rowerem zjeżdża się na jezdnię, a pieszy idzie skrajem jezdni lub poboczem, jak nie ma za dużo błota. W praktyce piesi łażą po tym DDR, ale nie jest ich jakoś dużo. Nie zawsze nawet takowych spotykam. Zwykle reagują na dzwonek.

sokolnik
19-02-2023, 17:50
patrz tu:
https://www.google.pl/maps/place/Chylonia+Centrum+02/@54.5420539,18.460107,3a,62.8y,1.13h,83.84t/data=!3m7!1e1!3m5!1szz0fdmhokb49fNM4IPaixw!2e0!6sh ttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fpanoid%3Dzz0f dmhokb49fNM4IPaixw%26cb_client%3Dsearch.gws-prod.gps%26w%3D86%26h%3D86%26yaw%3D10.072087%26pit ch%3D0%26thumbfov%3D100!7i16384!8i8192!4m6!3m5!1s0 x46fda421f3509d17:0xb4d3f401264ec96f!8m2!3d54.5421 44!4d18.460138!16s%2Fg%2F11h6npg3qm

tu też ciekawie :D

https://tulegnica.pl/artykul/absurd-oto-przystanek/1274651

gavin
19-02-2023, 18:37
Są zagmatwane, w zabudowanym tak, poza zabudowanym srak, ciąg pieszo-rowerowy, droga pieszo-rowerowa, chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów itd itp

zdyboo
19-02-2023, 18:58
Kilka zasad należy zapamiętać. Łatwiejsze to nawet niż nauczenie się gdzie jaka prędkość jest dopuszczalna w Polsce. Jakby każdy chciał tego nauczyć, to na granicy nadal stałby samochody, które tam przyjechały w 2019.
O DDR bez chodnika już pisałem.
Jak masz C13/16 w poziomie, to ustępujesz pieszym. Jak C13/16 są w pionie to każdy ma swoją część.
Chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów to jak C13/16 w poziomie. To jest dosyć popularne rozwiązanie w całej Europie. Głównie dotyczy stref dla pieszych gdzie dopuszczony jest ruch rowerowy.

Serio, nie wiem gdzie tu skomplikowanie i niejasności?

crusiek
19-02-2023, 19:08
Jak się przejedziesz pod górę Rakoczego, zobaczysz, że to nic dziwnego [emoji846] aczkolwiek tam są przynajmniej pasy przy przystanku namalowane. Ale tam jest potrójne combo, zaraz obok są też schody 2x, jest zakręt, słaba widoczność [emoji854]
Na południu GD jest miejsce w okolicach ofiar grudnia 70,miejsce magiczne.
Kiedyś DDR, aktualnie chwilowo (od kilku lat, bo Lewandowski i inni budują naokoło osiedla) chodnik, z dopuszczalnym rowerem. Nie mniej jednak zawsze było tak samo, czy to był DDR czy nie, ludzi zamiast iść chodnikiem łażą po czerwonym, łazili 11 lat temu, łażą i teraz, najpewniej jak wróci DDR to znowu będą łazić i mieć jeszcze pretensje.
Większość nawet nie wie, że kilka lat temu zmieniła się organizacją ale oznakowanie poziome zostało, ktoś glupio-madry postawił dwa znaki na początku i na końcu drogi, nie zważając, że jest niekonsekwentne, więc generalnie ja osobiście korzystam w ramach obowiązujących przepisów z lubością.
Mam nadzieję, że zlikwidują to i puszcza DDR w ulicy.
Dla własnego zdrowia psychicznego najczęściej lepiej olać, ew zatrąbić czymś głośniejszym i oddalić się chichrajac jak to zajączki skaczą ze strachu xD

No i kończąc, tu nie ma nic trudnego.

sokolnik
19-02-2023, 19:29
ew zatrąbić czymś głośniejszym i oddalić się chichrajac

teraz nowym ekstra dzwonkiem będę "trąbić" wygodnie i z radością :D

gavin
19-02-2023, 19:31
Kilka zasad należy zapamiętać. Łatwiejsze to nawet niż nauczenie się gdzie jaka prędkość jest dopuszczalna w Polsce. Jakby każdy chciał tego nauczyć, to na granicy nadal stałby samochody, które tam przyjechały w 2019.
O DDR bez chodnika już pisałem.
Jak masz C13/16 w poziomie, to ustępujesz pieszym. Jak C13/16 są w pionie to każdy ma swoją część.
Chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów to jak C13/16 w poziomie. To jest dosyć popularne rozwiązanie w całej Europie. Głównie dotyczy stref dla pieszych gdzie dopuszczony jest ruch rowerowy.

Serio, nie wiem gdzie tu skomplikowanie i niejasności?no dla Ciebie jeżdżącego codziennie na rowerze to może tak, a dla kogoś kto jeździ okazjonalnie? dochodzi do tego np: kiedy jest obowiązek korzystania, kiedy nie ma, czy są ddry jednokierunkowe? czy jest obowiązek korzystania gdy ddr jest po drugiej stronie jezdni (tego nawet policmajstry często nie wiedzą), kontrapasy itd itp

zdyboo
19-02-2023, 19:41
To jeszcze dopiszę, że jak jest chodnik z dopuszczeniem to można na legalu jechać jezdnią. Pozostaje tylko kwestia bezpieczeństwa tegoż. Dla kierowników to też może być skomplikowane. ;)
We Wro wiem o dwóch DDR widmo. Jedna przy Sienkiewicza, druga przy Sołtysowickiej. O tej pierwszej nawet pisali w prasie. Generalnie chodzi o to, że jak stawiają inwestycję to w ramach małej architektury robią też DDR. Tyle, że to jedna z wielu inwestycji przy danej ulicy. Inwestycji budowanych w różnym czasie. Zatem DDR się zamyka i otworzy dopiero jak będzie stanowiła ciąg, a nie tylko odcinek o długości maks kilkuset metrów. Tylko czasem niepotrzebnie postawią/namalują znaki i robi się chwilowy chaos.

Moja "ulubiona (https://goo.gl/maps/LEYZuGDotbCFDqUS8)" DDR, w sumie koło chaty, jeżdżę nią codziennie, wracając z fabryki. Na samym skrzyżowaniu co najmniej raz w tygodniu jest stłuczka. Stres przy opuszczaniu pasa jest zawsze. Zwłaszcza jak ktoś siądzie mi na kole i zasłania widok, gdy odwracam się.

- - - - kolejny post - - - - - -

Obowiązek korzystania z DDR jest zawsze. Nie ma od tego w polskich przepisach wyjątków.
Po chodniku zamiast jezdni można w kilku przypadkach, ale po DDR zawsze trzeba.
Jechanie jezdnią, gdy obok jest DDR kosztuje 150 zyla. Zatem należy skobie skalkulować. Tyle mniej więcej kosztuje jedna opona w moim gruzie, a po ostatnich podwyżkach nawet więcej. Zatem jak widzę, że DDR zasyfioną, co w przypadku gminnych dróg jest nagminne, a i w mieście nie stanowi rzadkości to jadę jezdnią. Oczywiście jak moje doświadczenie wskazuje, że to bezpieczne będzie.

crusiek
19-02-2023, 19:41
Dla kierowników to nie do pomyślenia, obok czerwone a pedalarz jedzie drogą, styki się palą i można doprowadzić do carmageddonu. [emoji23]

zdyboo
19-02-2023, 19:45
Sorry, Edyta przypomina o jednym wymyku. Jak rowerzysta zamierza wkrótce i tak zjechać z jezdni, to nie musi desperacko próbować się dostać na DDR jak się znienacka pojawia.
Oczywiście sytuacja do interpretacji, co znaczy wkrótce, ale mam taki przypadek na wjeździe na swoje osiedle. Gdzie jadę jakieś 100 m po jezdni jak obok nagle zaczyna się DDR i w zasadzie nie ma na nią możliwości zjazdu, dopiero na wjeździe w osiedle, gdzie i tak skręcam. Jak na razie miałem tylko jednego blachosmrodziarza co się pultał na ponad 20 lat jeżdżenia.

sokolnik
19-02-2023, 20:07
macie lusterka w rowerach swoich? jakie macie? lewe i prawe czy tylko lewe?

crusiek
19-02-2023, 20:13
Ja mam tzw skrętoszyj xD

Korci mnie aby dać jedna zagadkę odnośnie manewrów, nigdy takiego nie widziałem na żywo, poza swoją osobą, z ciekawości popatrzyłem też na foty na Googlach, i również nigdzie takiej sytuacji nie ma opisanej, a ja jestem pewien, że uczyłem się tego dawno temu i myślę, że to robię dobrze.
Na podstawie tego manewru tworzono sluzy rowerowe, których i tak nie ogarnia wiele osób na skrzyżowaniach, szczególnie ja w grę wchodzi zmiana kierunku ruchu xD

zdyboo
19-02-2023, 20:27
macie lusterka w rowerach swoich? jakie macie? lewe i prawe czy tylko lewe?

Żadnych lusterek. Większość rowerzystów z lusterkami, których mijam i tak z nich nie korzysta. Nie są obowiązkowe. Przy glebie stanowią tylko zagrożenie.


Korci mnie aby dać jedna zagadkę odnośnie manewrów

Zapodaj proszę, ciekawym.

crusiek
19-02-2023, 20:55
Chodzi o prosty manewr skrętu w lewo. Zagadka, to może zbyt szumne słowo w tym przypadku.
Oba skrzyżowania o ruchu kierowanym, co w sumie nie ma większego znaczenia, przejście dla pieszych po lewej stronie DDR akurat ledwo widoczne, ale jest :)


Dwie sytuacje, żółta opisuje zjazd z ddr na drogę w lewo.
Pomarańczowa w drugą stronę, zjazd z drogi na ddr, również w lewo.

Wrzucam z zapytaniem, jak byście wykonali prawidłowy skręt w lewo w obu przypadkach :)

70104

zdyboo
19-02-2023, 21:19
Żółta to luzik, czekasz na zielone na przejeździe i skręcasz na jezdnię. Oczywiście puszczasz pieszych na przejściu.
Pomarańczowa to albo zjeżdżasz na lewy pas jezdni i wtedy zjeżdżasz na przejeździe. Jednkowoż sygnalizacja takiego zamiaru pewnie będzie mocno dziwna dla kierowników. Jakbym jechał prawym, to zjechałbym na przejeździe rowerowym w prawo, obrócił rower i poczekał na zielone. Tu już dużo zależy od natężenia ruchu i warunków lokalnych.

Mam dwie podobne sytuacje w fabrycznej drodze. W pierwszej z jezdni wbijam na DDR lub na odwrót, wykorzystując do tego przejazd rowerowy
Robię to w obie strony codziennie. Tam nie ma sygnalizacji świetlnej, ale ulica nie jest specjalnie ruchliwa.

70105

W drugiej sytuacji z przejazdu wbijam w pas rowerowy, tu już tylko w jedną stronę i to nie codziennie, bo to krótszy wariant trasy. Tu już jest sygnalizacja świetlna, ale sama ulica z pasem rowerowym jest ruchliwa tylko w przeciwną stronę.

70106

gavin
19-02-2023, 21:43
a zgadnijta jak ja sygnalizuję, gdy zjeżdżam z ronda i chcę wbić w ddr70108

gavin
19-02-2023, 21:44
jadę bo drodze, tylko tak zaznaczyłem z grubsza

zdyboo
19-02-2023, 21:52
Jak zjechać z ronda na DDR, żeby było bezpiecznie, nie wiem. Powinien być bezpośredni zjazd na DDR z ronda na jego obwodzie. We Wro mamy takie rozwiązania.

Yanis
19-02-2023, 21:57
macie lusterka w rowerach swoich? jakie macie? lewe i prawe czy tylko lewe?

Ja używam takich dyskretnych chińszczyzn bo ze skrętem szyjnym u mnie słabo. Tandeta, ale działa. Juz dwa lata na tym jeżdżę. Przykurzony, bo klamot stoi i czeka na rozpoczęcie sezonu i na normalniejsze warunki atmosferyczne. Ja po prostu nie lubię jak jest mokro lub zimno.
70110

Co do DDR i zjazdu z ronda, mam w Szczecinie w samym centrum takie jedno nie lubiane przez mnie miejsce. O ile jadąc rano do pracy ze ścieżki wbijam się na rondo i tu nie mam problemu, o tyle w drugą stronę już słabiej. Tym bardziej, że po południu tam się kierowcy mocno przepychają na tym małym rondku. Na początku za szybko sygnalizowałem zamiar zjazdu z ronda na ścieżkę i kierowca (zaznaczyłem go zielona strzałką) myślał, że chcę skręcić w tą jezdnię, z której wyjeżdżał. No i ruszył prosto na mnie. Teraz już nie sygnalizuję swojego skrętu. Przez co irytuje kierowców stojących przed rondem na następnej ulicy (równoległej do DDR), bo nagle skręcam im przed nosem, i gdyby wiedzieli, że tak zrobię, ruszyliby. Nie wiem. Może źle robię... Kieruję się zasadą zdrowego rozsądku.
70111

gavin
19-02-2023, 22:19
ja wystawiam łapę na wprost i wskazuję gdzie będę jechał, nawet to działa

Yanis
19-02-2023, 22:26
ja wystawiam łapę na wprost i wskazuję gdzie będę jechał, nawet to działa

W Szczecinie zdarza się spotkać autochtonów sprzed wojny, co może prowadzić do pewnych nieporozumień :D :D
https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/ayMdQdY_460svav1.mp4

sokolnik
19-02-2023, 22:30
właśnie nie mam zaufania do tych gumowych pasów.. moje światełka tak właśnie montuje, jeszcze tył tam ciul bo go nie ściągam praktycznie...ale przednią lampkę muszę codziennie ładować i coś czuję że ta guma w końcu puści i jak wtedy zamontuje lampkę do kierownicy? :D

właśnie kliknąłem zwrot tego chromowanego zegarka :D by następnie kliknąć zakup takiego samego tylko czarnego ( u innego sprzedawcy znalazłem). Tylko 9 zł drożej ale jednak czarny to czarny :D Dzwonek może pomaluje czarną farbą :D

gavin
19-02-2023, 22:34
u mnie dłoń wertykalnie

zdyboo
19-02-2023, 22:48
Ja jednak unikam jakiegoś nietypowego sygnalizowania. Zwyczajnie nie ufam, że ktoś zrozumie moje intencje.

Yanis
19-02-2023, 22:48
u mnie dłoń wertykalnie

To rondko jest tak małe, że tu odpuszczam gestykulację. Praktycznie 3 sekundy po wjeździe rozpoczynam manewr skrętu. Na własnej skórze przekonałem się, że pewnie 99 procent kierowców może i dobrze odczyta moje intencje, gdy wyciągam rękę. Ale w końcu trafi się jeden, który pojmie to inaczej i ruszy. Wolę nie ryzykować, nawet kosztem tego, że ktoś zarzuci mi, że nie zasygnalizowałem manewru.

Sokolnik... Ja GoPro mam przyczepione na kierownicy. Wersja 9 z dokupionym szerokim obiektywem genialnie tłumi drgania. Zaleta taka, że kamerka jest w trybie czuwania (włączam ją profilaktycznie na wypadkogennych odcinkach drogi), a jak zdarzy się coś nieoczekiwanego, mam włączony tryb nagrywania 15 sekund wstecz. Naciskam guziczek i już mam zarchiwizowane. Poza tym taki gest sięgania do kamerki, nie wiedzieć czemu, studzi czasem zapędy kierowcy, który np. próbuje cię wyprzedzić "na gazetę". Tu stopklatka z jednego z moich filmików. Smartzombie na środku ścieżki czeka na zielone swiatło. Ja jadę z jednej strony, z drugiej inny rowerzysta. Ciekawe, co się za chwile stanie... :D
70112

crusiek
19-02-2023, 23:14
Żółta to luzik, czekasz na zielone na przejeździe i skręcasz na jezdnię. Oczywiście puszczasz pieszych na przejściu.
Pomarańczowa to albo zjeżdżasz na lewy pas jezdni i wtedy zjeżdżasz na przejeździe. Jednkowoż sygnalizacja takiego zamiaru pewnie będzie mocno dziwna dla kierowników. Jakbym jechał prawym, to zjechałbym na przejeździe rowerowym w prawo, obrócił rower i poczekał na zielone. Tu już dużo zależy od natężenia ruchu i warunków lokalnych.

Mam dwie podobne sytuacje w fabrycznej drodze. W pierwszej z jezdni wbijam na DDR lub na odwrót, wykorzystując do tego przejazd rowerowy
Robię to w obie strony codziennie. Tam nie ma sygnalizacji świetlnej, ale ulica nie jest specjalnie ruchliwa.

W drugiej sytuacji z przejazdu wbijam w pas rowerowy, tu już tylko w jedną stronę i to nie codziennie, bo to krótszy wariant trasy. Tu już jest sygnalizacja świetlna, ale sama ulica z pasem rowerowym jest ruchliwa tylko w przeciwną stronę.



Tak, nie ma tu nic strasznego, ale ogólnie to ciężkie do ogarnięcia jest z moich obserwacji :D
Dodam, że w pomarańczowym przypadku, najczęściej jednak zjeżdżam na prawo i zajmuję miejsce przy sygnalizacji, chyba, że wiem, że będzie za sekundę zielone dla pojazdów i udało mi się wbić na lewy. Co też podkreśliłem w Twojej wypowiedzi.

To też właśnie przypomina mi nieco śluzy w relacji kierunkowej.


a zgadnijta jak ja sygnalizuję, gdy zjeżdżam z ronda i chcę wbić w ddr70108

Po strzałkach nie wiem w którym miejscu właściwie opuszczasz rondo ? :D
Ja bym jechał środkiem ronda, zasygnalizował zamiar jego opuszczenia przy Leopolda a następnie od razu ustawił się z lewej strony i zasygnalizowął skręt w lewo.

gavin
20-02-2023, 00:08
No spoko, tylko, że tam już jedziesz te 20km/h bo na rondo wjazd jest z górki i nie bardzo jest czas na takie sygnalizacje, najpierw w prawo i zaraz w lewo. Poza tym zawsze masz jakąś gablotę 20cm za kołem i jeśli byś miał się zatrzymać to by było raczej nieciekawie [emoji39]Nagram to Wam kiedy gopro.

gavin
20-02-2023, 00:10
o tuti70117

lukasz_kk
20-02-2023, 00:26
Kończący się weekend stał pod znakiem wiatru, więc nie jeździłem. A nawet gdyby nie wiało, to i tak bym nie pojeździł, bo w poprzedni weekend na lowelku przeziębiłem sobie zatoki.

Wykorzystałem więc czas do tego, żeby:
Poprawić serwis przedniej piasty (pierwotny robiłem parę tygodni temu), dołożyłem jeszcze smaru i skasowałem trochę luzu, minimalny luz nadal występuje, ale jak odrobinę mocniej dokręcę konus, to wyczuwam opór osi.
Zmieniłem tarczę i klocki w przednim kole na komplet Galfer, jeszcze muszą się dotrzeć ale przynajmniej nie wyją.
Wyczyściłem i przesmarowałem napęd.

Został mi jeszcze do zrobienia serwis tylnej piasty.

sokolnik
20-02-2023, 01:19
Kończący się weekend stał pod znakiem wiatru, więc nie jeździłem. A nawet gdyby nie wiało, to i tak bym nie pojeździł, bo w poprzedni weekend na lowelku przeziębiłem sobie zatoki.

Wykorzystałem więc czas do tego, żeby:
Poprawić serwis przedniej piasty (pierwotny robiłem parę tygodni temu), dołożyłem jeszcze smaru i skasowałem trochę luzu, minimalny luz nadal występuje, ale jak odrobinę mocniej dokręcę konus, to wyczuwam opór osi.
Zmieniłem tarczę i klocki w przednim kole na komplet Galfer, jeszcze muszą się dotrzeć ale przynajmniej nie wyją.
Wyczyściłem i przesmarowałem napęd.

Został mi jeszcze do zrobienia serwis tylnej piasty.

ładnie ładnie :) Mnie to crusiek nauczy serwisować lowelka :D

A odnośnie GoPro to mam szelki ale nie chce nagrywać z poziomu klatki piersiowej... z czubka na kasku też nie zabardzo... (na moto z brody na kasku nagrywałem i było najlepiej wg mnie) to wymyśliłem klamrę na szelki od plecaka a że do pracy jeżdżę z plecakiem to bym kupił taki uchwyt i nagrywał z barku jakby... do przetestowania... ewentualnie ten kask/czoło/przód kasku gdzieś ale nie za bardzo mi się to widzi... na kierownicy nie chce gopro bo drgania i dodatkowa rzecz do ściągania z kierownicy gdy idę do pracy/sklepu itp... a kamerka na kasku miałbym zawsze przy sobie albo na tych szelkach od plecaka... ogarnę... mam doświadczenie :) kaski rowerowe mają dużo otworów wentylacyjnych itp... musiałbym znowu rzeźbić z "plasteliną" Sugru i docinać przylepca... nie chce tego robić zbytnio... chociaż kamera na kasku ma tę zaletę że nagrywa to na co patrzymy w danej chwili.

cz4rnuch
20-02-2023, 08:11
Muwio, że żwirki od Rondo jednak idealo na 3miejskie szczyty :) To tedy trzeba muszem technikę podszlifować i sru.


https://www.youtube.com/watch?v=Q9G5JpUq5yc

Yanis
20-02-2023, 08:50
(...) na kierownicy nie chce gopro bo drgania i dodatkowa rzecz do ściągania z kierownicy gdy idę do pracy/sklepu itp... a kamerka na kasku miałbym zawsze przy sobie albo na tych szelkach od plecaka... ogarnę... mam doświadczenie :) kaski rowerowe mają dużo otworów wentylacyjnych itp... musiałbym znowu rzeźbić z "plasteliną" Sugru i docinać przylepca... nie chce tego robić zbytnio... chociaż kamera na kasku ma tę zaletę że nagrywa to na co patrzymy w danej chwili."

Każdy, na zasadzie ewolucji, rozpracowuje problem na swój sposób.
Nagrywanie z klatki piersiowej też mi nie podeszło bo widać kierownicę. Na kasku nawet nie próbowałem bo za słaby dostęp do kamerki. Można, oczywiście, w ten sposób sterować kamerką z poziomu smartfona. Ale dla mnie to przerost formy nad treścią. Kierownica okazała się najoptymalniejsza.
Największą bolączka mojego Gopro jest zasilanie. Na jednej baterii do pracy dojadę. Ale na dłuższy wypad już nie starcza. Dlatego na ramie przy kierownicy mam mały zasobniczek, a w nim powerbanka, który podpinam do kamerki i tak mogę się bujać cały dzień. Poza tym, jak pisałem wcześniej, kamerka z reguły pracuje w stanie czuwania z zapisem wstecznym do bufora. Uruchamiam, kiedy chcę. Dzięki temu, zamiast np. jednogodzinnego nagrania na karcie pamięci, na którym niewiele się dzieje, mam tylko kilkudziesięciosekundowe filmiki z samą akcją.
Zdejmowanie kamerki z kierownicy to jeden ruch trzema palcami dłoni. 2 sekundy roboty. Drgania (nawet te z jazdy po kocich łbach), póki co, kamerki nie uszkodziły. Stabilizacja działa wciąż bez zarzutu. Aż za dobrze, moim zdaniem.

zdyboo
20-02-2023, 09:45
o tuti
A co jak blachosmród ciśnie na rondo?

crusiek
20-02-2023, 10:32
ładnie ładnie :) Mnie to crusiek nauczy serwisować lowelka :D

A odnośnie GoPro to mam szelki ale nie chce nagrywać z poziomu klatki piersiowej... z czubka na kasku też nie zabardzo... (na moto z brody na kasku nagrywałem i było najlepiej wg mnie) to wymyśliłem klamrę na szelki od plecaka a że do pracy jeżdżę z plecakiem to bym kupił taki uchwyt i nagrywał z barku jakby... do przetestowania... ewentualnie ten kask/czoło/przód kasku gdzieś ale nie za bardzo mi się to widzi... na kierownicy nie chce gopro bo drgania i dodatkowa rzecz do ściągania z kierownicy gdy idę do pracy/sklepu itp... a kamerka na kasku miałbym zawsze przy sobie albo na tych szelkach od plecaka... ogarnę... mam doświadczenie :) kaski rowerowe mają dużo otworów wentylacyjnych itp... musiałbym znowu rzeźbić z "plasteliną" Sugru i docinać przylepca... nie chce tego robić zbytnio... chociaż kamera na kasku ma tę zaletę że nagrywa to na co patrzymy w danej chwili.

Możemy się tak umówić, warunek? Osobiste stawiennictwo u mnie :D

gavin
20-02-2023, 11:53
A co jak blachosmród ciśnie na rondo?No zawsze jest goraco.

gavin
20-02-2023, 12:01
btw, dumałem nad tymi mostkami i silexy400 niezależnie od rozmiaru ramu mają mostki 80mm. Wiele osobników się wypowiada, że poniżej 90mm to już nie da się jeździć i się zabijesz. Takie tam ciekawostki.

Zamówiłem sobie jakiś tami mostek z alle, zobaczymy czy jest duża różnica dla pleców.

crusiek
20-02-2023, 12:11
Muwio, że żwirki od Rondo jednak idealo na 3miejskie szczyty :) To tedy trzeba muszem technikę podszlifować i sru.



I jeszcze zabrać nam chcą, no co z chamstwo :)

Wind Mill
20-02-2023, 12:30
.... na kierownicy nie chce gopro bo drgania i dodatkowa rzecz do ściągania z kierownicy gdy idę do pracy/sklepu itp... a kamerka na kasku miałbym zawsze przy sobie albo na tych szelkach od plecaka... ogarnę... mam doświadczenie :) kaski rowerowe mają dużo otworów wentylacyjnych itp... musiałbym znowu rzeźbić z "plasteliną" Sugru i docinać przylepca... nie chce tego robić zbytnio... chociaż kamera na kasku ma tę zaletę że nagrywa to na co patrzymy w danej chwili.
Jakie drgania?
Boisz się o mocowanie? Wytrzyma. Są mocowanie na kierę z czymś a la "quick release" w standardzie GoPro, jeśli odkręcenie i przykręcenie śruby "piórkowej" do mocowania GoPro to za duża strata czasu.
Boisz się o obraz? Go Pro w kamerkach sportowych chyba od zawsze było na czele, jeśli chodzi o stabilizację obrazu (EIS, OIS chyba nie używają). I zapewne nadal jest.
Jeśli naprawdę chcesz rejestrować przejazdy "dla bezpieczeństwa", to pomyśl o kamerce 360st na kasku - możesz "tfu tfu" dostać z tyłu lub z boku, kamerka na szelkach tego nie zarejestruje. ;)

lukasz_kk
20-02-2023, 12:38
btw, dumałem nad tymi mostkami i silexy400 niezależnie od rozmiaru ramu mają mostki 80mm. Wiele osobników się wypowiada, że poniżej 90mm to już nie da się jeździć i się zabijesz. Takie tam ciekawostki.

Zamówiłem sobie jakiś tami mostek z alle, zobaczymy czy jest duża różnica dla pleców.

Ja przy okazji zmiany widelca założyłem mostek 35 mm, to podobno długość odpowiednia do downhillu. Na pewno jest bardziej nerwowo niż jak miałem 105 mm, ale żeby się zabić od razu, to bym nie powiedział. Najbardziej nerwowo jest w chwycie takim jak dla prostej kierownicy.

crusiek
20-02-2023, 12:45
Drgania, s**ania sokolnik, patrz, widzisz gdzieś tu drgania ?
Na kierze gopro 10 (https://youtu.be/OMIqFRvkMsg).

LeonardZelig
20-02-2023, 12:58
Nikt nie powie Sokolnikowi, że ma kask z opcją montażu kamery?

sokolnik
20-02-2023, 13:10
Mój rower jest na przeglądzie po zakupowym, zasugerowałem problem przerzutki, kasety i faktycznie pan mówi że był lekki luz na kasecie. Myślę spoko, wyregulują. Mówię by te koło tylne obejrzeli... Pan oddzwania i mówi że prawdopodobnie beda składać reklamacje so producenta. Dzwoniłem do doradcy klienta od producenta i trochę uspokoił że jak sa jakieś problemy z ramą to wymieniają na nowy rower ale jeśli coś z kołem to będą naprawiać co mi sie nie podoba bo ten rower zostal mi sprzedany z taką wadą.
Jak się stoi za rowerem to jakby tylne kolo jest przekręcone w lewo. I w dniu zakupu to zauważyłem i serwisant mi je wyprostował i przyznał ze było krzywe... A dziś na serwisie mowi pan bym zabrał karte serwisową i dowód zakupu.

Nie uśmiecha mi sie teraz czekać 3 tyg na rozwiazanie reklamacji, wysyłanie roweru do Wrocławia... No masakra.

Jak do tematu podejść? Ide tam kolo 16 17 po robocie.

Ehh

Jakoś produktów sprzedawanych jest masakryczna. Myślałem ze coś krzywo skręcone było aaa tu się okazuje grubsza sprawa.

To zdjęcie już po kilkunastu kilometrach. Dalej jakby krzywo. Koło w lewo. Łańcuch po prawej stronie więc skos robi się spory na najwyższej przerzutce, chodzi mi o łańcuch.

Ehh

70121

robanto
20-02-2023, 13:19
Czyli nie ma większego znaczenia czy droższy, czy budżetowy. Firma chyba "takase".

sokolnik
20-02-2023, 14:14
Czyli nie ma większego znaczenia czy droższy, czy budżetowy. Firma chyba "takase".Najwyższy model GoPro tez trafił na reklamacje u mnie i uznali i dostałem tez najnowszy model tylko 2 modele wyżej bo starwgo nie produkowali.
Najwyzszy model chłodzenia powietrznego beQuiet! To samo. Uznana reklamacja i zwrot kasy jeszcze mi gadżety wysłali cukierki długopisy pierdoły.
Nie ma znaczenia firma tylko takie sa teraz trendy i styl produkcji, szybko, tanio, duzo marketingu i reklam a sprzęt teraz w większości to dziadostwo za grubą kase i po prostu trzeba mieć szczęście. Ja z rowerem go nie miałem bo po tygodniu cena była już 300 zł niższa i i7z w dniu zakupu poprawiali mi, te koło i serwisant to przyznał mi ze było krzywo. Tersz jedynie znowu mały stres by wymienili rower cały a nie kombinowali z nowym kołem, kasetą itp. Pewnie rama nie wyszła im, idealnie prosto i coś tam minimalnie krzywo jest. Do sezonu rowerowego jeszcze troxhe czasu mam. Aktualnie u mnie leje na przemian ze śniegiem. A w pracy byli zdziwieni ze w takie zimno jeżdżę rowerem he nie było najgorzej :) sklep sieciówka duża, czytałem opinie na google że salon w Gdyni jest bardzo dobry, ze pomaga w reklamacjach itp. Przetestuję. A może pójdę tam za 4 h i okaże się ze czeka na mnie nówka sztuka od nich z magazynu? :) nie no tak to napewno nie będzie he

A rower też konsultowałem z innymi użytkownikami i wszyscy byli zadowoleni pod względem technicznym... Kwestie baterii to już inna sprawa bo każdy może mieć inne oczekiwania co do baterii itp. Że za mała pojemność itd.

eMGie
20-02-2023, 14:40
Też ma problem z "krzywym" tylnym kołem, krzywym w sensie, że przesuwa się w lewo po chwili jazdy. Problem wynika z tego, że moja piasta ma średnicę osi = 9mm, a rama otwory 10mm. Ciekawostka jest taka, że koło mojej żony ma ośke też QR ale 10mm i jej koło siedzi u mnie prościutko i nie przesuwa się po naciśnięciu na pedały. Nie wiem jak to dokładnie jest z tymi średnicami, czy są dwie? W każdym razie moja piasta jest od grawela, czyli szosowa, bębenek też ma szerszy tak jak szosa. Może ośki szosowe są 9mm a mtn 10 mm ? Może masz ten sam problem fabrycznie :-)

robanto
20-02-2023, 15:21
Skolnik - masz racje, trzymaj na pozytywnie. Ja też nie zamartwaim się, jak coś idzie nie tak. Generalnie obecnie trudno o jakość. Przypomina się mi, jak wiele lat temu na studiach, jeden z wykładowców powtarzał nam, że pieniądze się zarabia na serwisie, nie produkcji. Zdaje się dziś wiele firm temu hołodować. Moje markowe kino domowe padło dwa tygodnie po gwarancji - przypadek?! ;)) Powodzenia z reklamacją!

sokolnik
20-02-2023, 16:59
Zaeaz wchodzę do tego salonu na pełnej :D

crusiek
20-02-2023, 17:03
Zaeaz wchodzę do tego salonu na pełnej :D

Tylko zablokuj drzwi na wejściu, żeby nie uciekli :D

zdyboo
20-02-2023, 18:56
Też ma problem z "krzywym" tylnym kołem, krzywym w sensie, że przesuwa się w lewo po chwili jazdy. Problem wynika z tego, że moja piasta ma średnicę osi = 9mm, a rama otwory 10mm. Ciekawostka jest taka, że koło mojej żony ma ośke też QR ale 10mm i jej koło siedzi u mnie prościutko i nie przesuwa się po naciśnięciu na pedały. Nie wiem jak to dokładnie jest z tymi średnicami, czy są dwie? W każdym razie moja piasta jest od grawela, czyli szosowa, bębenek też ma szerszy tak jak szosa. Może ośki szosowe są 9mm a mtn 10 mm ? Może masz ten sam problem fabrycznie :-)

W przypadku QR przód ma średnicę 9 mm, a tył 10 mm. Nie ma znaczenia czy to szosa, czy MTB.
Aby mieć pewność jaką masz piastę zmierz jej szerokość. Szosowe tylne piasty QR mają szerokość 130 mm, a MTB 135 mm. To jest główna różnica.

Co ciekawe tylne osie spotyka się tylko w dwóch średnicach 10 i 12 mm, a przednie w czterech: 9, 12, 15 i 20 mm.

LeonardZelig
20-02-2023, 19:37
Trochę dziś jakby wieje.
70123

sokolnik
20-02-2023, 19:38
No i jutro wysyłają mój rower do Wrocławia...

Ehh

Raczej tu winna rama bo jakby kolo czy coś podobnego to by wymienili na nowe i już. Pewnie dostane nową sztukę, pytanie kiedy. No chyba nie będą aluminiowej ramy znowu spawać [emoji3] dobrze ze to teraz sie wydarzyło a nie na przeglądzie po sezonie... Oo roku bo by już wtedy było że wina użytkownika itp.
Jestem dobrej myśli... Żeby człowiek miał tylko takie problemy [emoji3]

crusiek
20-02-2023, 19:44
Trochę dziś jakby wieje.
70123Trochę jakby bardzo xD

siemalysy
20-02-2023, 19:54
Ja póki jeździłem z plecakiem, nie potrzebowałem bidonu. Bukłak wystarczał. Jak przerzuciłem się na nerkę, to zamontowałem koszyk, bo jednak bukłak w nerce mniejszy. Choć bywało, że kończył mi się zapas i w bidonie. O Fidlocku myślałem, ale mam za dużo rowerów.

Ja raczej nie jestem w stanie zrezygnować z plecaka. Całego dnia jeżdżenia nie ogarnę tylko z nerką. Ale tu nie o tym ;) Waham się ciągle co do bidonu w Fuelu. Nie wiem jeszcze czy on tam trafi.
Rozważam też zakup plecaka, bo mój Deuter Race EXP Air jest mocno wysłużony. Celuję w coś 12-14 litrów od Deutera lub Evoca. W plecak wrzucę bukłak i bidon będzie zbędny ;)

Wind Mill
20-02-2023, 19:55
Trochę dziś jakby wieje...

Trochę jakby bardzo xD
Miałem dziś plandekę na rowerze. Miałem... Tak ze 3...4 godziny? :mrgreen:

patronat
20-02-2023, 20:00
W przypadku QR przód ma średnicę 9 mm, a tył 10 mm. Nie ma znaczenia czy to szosa, czy MTB.
Aby mieć pewność jaką masz piastę zmierz jej szerokość. Szosowe tylne piasty QR mają szerokość 130 mm, a MTB 135 mm. To jest główna różnica.

Co ciekawe tylne osie spotyka się tylko w dwóch średnicach 10 i 12 mm, a przednie w czterech: 9, 12, 15 i 20 mm.

Ja mam z tylu „boosta” 148x12. Natomiast myślę że tam gniazdo pod qr z goownolitu było. W moim „fachowym” Cube niby było ok, ale serwisant wprost powiedział, że wczesniej czy pozniej sie wyrobi i że raczej to nienaprawialne będzie. Pod tym względem sztywne osie są o niebo lepsze.

zdyboo
20-02-2023, 20:09
W MTB też mam boosta z tyłu i z przodu, w gruzach sztywne osie 12 mm, a w zimówce QR. Nigdy mi się QR nie wyrobił, żeby koło dało się w znaczący sposób przekosić. Może przy katowaniu w górach tak by się stało, ale nawet kilkadziesiąt kkm jazdy niczego takiego nie powodowało.

sokolnik
20-02-2023, 20:32
( ´•︵•` )

;(


( ´•︵•` )

zdyboo
20-02-2023, 21:10
Ja raczej nie jestem w stanie zrezygnować z plecaka. Całego dnia jeżdżenia nie ogarnę tylko z nerką. Ale tu nie o tym ;) Waham się ciągle co do bidonu w Fuelu. Nie wiem jeszcze czy on tam trafi.
Rozważam też zakup plecaka, bo mój Deuter Race EXP Air jest mocno wysłużony. Celuję w coś 12-14 litrów od Deutera lub Evoca. W plecak wrzucę bukłak i bidon będzie zbędny ;)

Michał, mam plecak 10 l. Jakiś fajny Deuter na rower, siatka na plecach, siatka na ramiączkach. Ostatnio na rowerze używam go tylko do miasta i to tylko do zadań specjalnych jak musze więcej przewieźć.
Do fabryki zainwestowałem w torbę na kierownicę, gruz weekendowy to torebka na kierze i pod górną rurą. W MTB nerka i kierowniczka JP na kierownicy. Mnie plecak zachęcał do pakowania w niego "przydasiów" na wszelki wielki. Nerka już na taka fanaberie nie pozwala i zabieram tylko to co muszę mieć. Pomijam już, że część "przydasiów" znajdowałem po kilku tygodniach w plecaku zupełnie o nich nie pamiętając. Plecak robił się ciężki bardzo, zwłaszcza jak zabierałem do niego sporo wody. Ostatecznie jednak Sudety są na tyle cywilizowane, że nie jest wielkim problemem znaleźć sklep/zajazd/schronisko i uzupełnić wodę. I to nawet w wersji MTB, w przypadku gruza to nie nie ma o czym mówić, bo tam z racji poruszania się w bardziej cywilizowanych okolicznościach nie ma bata nie trafić na źródło wody.

cz4rnuch
20-02-2023, 21:36
A tak z zupełnie innej beczki - wycieczkowo. Niedługo się wybieram na 2 tyg na Kanary. Wyjazd ma być w zasadzie trekkingowy, ale trochę dłużej zagościmy na Teneryfie (i La Palmie) i tak dziś sobie poczytałem, że to ponoć świetne miejsce na rower. I tu pytanko dla objeżdżonych w tamtych terenach. Co byście polecali np. na Teneryfie? W sumie mi zaświtało, że bym sobie spróbował szosy, ale nigdy nie jeździłem więc nie wiem czy bym się na tym nie zabił (i ponoć to nie hamuje). A jeśli nie szosa to lepiej gravel czy może poczeba elektryka? Bo formy za dobrej uczciwie napiszę, że nie mam żeby nie wiadomo jakie przewyższenia łykać.

siemalysy
20-02-2023, 21:47
Michał, mam plecak 10 l. Jakiś fajny Deuter na rower, siatka na plecach, siatka na ramiączkach. Ostatnio na rowerze używam go tylko do miasta i to tylko do zadań specjalnych jak musze więcej przewieźć.
Do fabryki zainwestowałem w torbę na kierownicę, gruz weekendowy to torebka na kierze i pod górną rurą. W MTB nerka i kierowniczka JP na kierownicy. Mnie plecak zachęcał do pakowania w niego "przydasiów" na wszelki wielki. Nerka już na taka fanaberie nie pozwala i zabieram tylko to co muszę mieć. Pomijam już, że część "przydasiów" znajdowałem po kilku tygodniach w plecaku zupełnie o nich nie pamiętając. Plecak robił się ciężki bardzo, zwłaszcza jak zabierałem do niego sporo wody. Ostatecznie jednak Sudety są na tyle cywilizowane, że nie jest wielkim problemem znaleźć sklep/zajazd/schronisko i uzupełnić wodę. I to nawet w wersji MTB, w przypadku gruza to nie nie ma o czym mówić, bo tam z racji poruszania się w bardziej cywilizowanych okolicznościach nie ma bata nie trafić na źródło wody.

Ja chcę przestać zabierać duży plecak na różne wyjazdy, m.in. w góry. Dlatego myślę, że przesiadka na takiego Flyt 14 (https://www.deuter.com/int-en/shop/backpacks/p226027-bike-backpack-flyt-14), lub Evoca (https://www.evocsports.com/RIDE-12-HYDRATION-BLADDER-2/100323123) byłaby zdecydowanym krokiem w stronę redukcji wagi na plecach. Tym bardziej, że teraz mam trochę cięższy rower na górskie zabawy ;) Rezygnuje ze standardowej dętki kosztem lekkiej, którą w wątku wielokrotnie wspominałeś. Trochę pewnie zbiję z wagi. Decyzja jeszcze nie podjęta. Mam na to jeszcze trochę czasu. Choć już bym gdzieś pojechał.

- - - - kolejny post - - - - - -

Odkręciłem zacisk, wyczyściłem i spakowałem do wysyłki. Moim zdaniem jest nieszczelny przy tłoczku. Było tam wilgotno i tłusto. Zobaczymy co CR zdecyduje ;)

zdyboo
20-02-2023, 22:05
Duży, znaczy lie literów? :)
Dla mnie plecak 14 czy 16 l to już jest duży na rower. Mam Deuter Race Air, a wcześniej miałem Race EXP Air, który był 12 l z opcją powiększenia do 14 l i się okazał za duży. Po dwóch wyjazdach wyszło, że lepiej coś mniejszego. Ten 10 l miałem przez cały sezon i dopiero nerka go wyparła. Tyle, że ja się spakowałem na tydzień w Izery do 32 litrowego plecaka.

siemalysy
20-02-2023, 22:08
Duży, a czytając to co napisałeś, to bardzo duży ;) DeuterTrans Alpine Pro 28 (https://www.deuter.com/int-en/shop/backpacks/p225910-bike-backpack-trans-alpine-pro-28) ;)

- - - - kolejny post - - - - - -

I tu jest pole do popisu przy pakowaniu przydasiów ;)

LeonardZelig
20-02-2023, 22:13
Jeżdzę czasem z TransAlpine 30 więc wiem o czym piszesz. Tylko że ja chwilowo poszedłem w torebki podsiodłowe i naramowe. Póki co małe (2,5 i 1,5 litra), ale chodzi za mną jakiś większy worek pod siodło, gdyby trzeba było coś więcej zabrać.

gavin
20-02-2023, 22:16
Ciorny szosa jest bardzo podobna do gravela (szosa endurance) nie ma się co stresować.


a co do plecaka to.... żodnych plecaków!!! nienawidzę!

crusiek
20-02-2023, 22:23
Zawsze można sobie koszyczek ładny metalowy zamontować na bagażniku rowerzowym :) a jak zamówisz taki z Lidla, z rączkami, to nawet będziesz mógł zbierać grzybki [emoji265][emoji265][emoji265][emoji265]
[emoji6]

Ja jak nie muszę nie używam, używam albo zima, albo na foty, ale wtedy biorę pancer bp 450 aw ii

zdyboo
20-02-2023, 22:35
Duży, a czytając to co napisałeś, to bardzo duży ;) DeuterTrans Alpine Pro 28 (https://www.deuter.com/int-en/shop/backpacks/p225910-bike-backpack-trans-alpine-pro-28) ;)
I tu jest pole do popisu przy pakowaniu przydasiów ;)

Bardzo duży. Można do niego spakować rower cały. No trochę będzie wystawał.

70125

Ja w Futurę 32 spakowałem się na tydzień, Ty zabierasz 28 l na jeden dzień. Trochę tych przydasiów zabierasz. :)


Jeżdzę czasem z TransAlpine 30 więc wiem o czym piszesz. Tylko że ja chwilowo poszedłem w torebki podsiodłowe i naramowe. Póki co małe (2,5 i 1,5 litra), ale chodzi za mną jakiś większy worek pod siodło, gdyby trzeba było coś więcej zabrać.

Polecam torbę mocowaną pod górną rurą ramy. Jak wielkość ramy pozwala, to bidony się mieszczą, czasem nawet oba. Trochę lepiej rozkłada się ciężar w rowerze. Nie wszystko jest nad tylnym kołem. Poza tym te podsiodłowe jakbyś nie mocował, to trochę się gibają na boki. No i jak taką podsiodłową opróżnisz na tyle, że zaczyna być problem z jej wypełnieniem to masz problem z jej ułożeniem. Podramowa trzyma kształt nawet pusta. U mnie podsiodłowa wróci jak będę miał co do niej włożyć, np ciuchy na jakiś kilkudniowy bikepacking.

siemalysy
20-02-2023, 22:55
Dlatego taki pomysł, o którym pisałem we wcześniejszych postach [emoji3]

eMGie
20-02-2023, 23:05
W przypadku QR przód ma średnicę 9 mm, a tył 10 mm. Nie ma znaczenia czy to szosa, czy MTB.
Aby mieć pewność jaką masz piastę zmierz jej szerokość. Szosowe tylne piasty QR mają szerokość 130 mm, a MTB 135 mm. To jest główna różnica.

Co ciekawe tylne osie spotyka się tylko w dwóch średnicach 10 i 12 mm, a przednie w czterech: 9, 12, 15 i 20 mm.

Oj niedowiarki :-) :-) :-) Jak mówię, że 9, to 9, no może 9,25 mm :-)


70126

A to szybkie druciarskie rozwiązanie problemu :-) Nie mogę się zabrać za wymianę koła /piaty :-)

70127

zdyboo
21-02-2023, 00:00
No to coś masz nie tak. Co to za piasta? Widzę śruby od mocowania tarczy, zatem raczej nie Shimano.

Pomiar adapterów do kół Mavic Allroads ze sztywnych osi 12x100 i 12x142 na odpowiednio 9x100 i 10x135.
70129

Do kół z piastami Shimano nie chce mi się iść, wybacz. Zresztą tylne na piaście XT M770 jest w serwisie, bo pękła ośka, znowu.

ku6i
21-02-2023, 00:48
A tak z zupełnie innej beczki - wycieczkowo. Niedługo się wybieram na 2 tyg na Kanary. Wyjazd ma być w zasadzie trekkingowy, ale trochę dłużej zagościmy na Teneryfie (i La Palmie) i tak dziś sobie poczytałem, że to ponoć świetne miejsce na rower. I tu pytanko dla objeżdżonych w tamtych terenach. Co byście polecali np. na Teneryfie? W sumie mi zaświtało, że bym sobie spróbował szosy, ale nigdy nie jeździłem więc nie wiem czy bym się na tym nie zabił (i ponoć to nie hamuje). A jeśli nie szosa to lepiej gravel czy może poczeba elektryka? Bo formy za dobrej uczciwie napiszę, że nie mam żeby nie wiadomo jakie przewyższenia łykać.

Masz jakieś fajne trasy trekkingowe na Teneryfie już zaplanowane? Chętnie przyjmę, też się wybieram za niedługo. Z racji tego, że to wyjazd z drugą połówką to u mnie cześć rowerowa chyba skończy się na 1 wycieczce elektrykami po okolicy wypożyczalni :)

eMGie
21-02-2023, 09:28
No to coś masz nie tak. Co to za piasta? Widzę śruby od mocowania tarczy, zatem raczej nie Shimano.

Pomiar adapterów do kół Mavic Allroads ze sztywnych osi 12x100 i 12x142 na odpowiednio 9x100 i 10x135.

Do kół z piastami Shimano nie chce mi się iść, wybacz. Zresztą tylne na piaście XT M770 jest w serwisie, bo pękła ośka, znowu.

Spoko, ja w to wierzę, bo tak powinno być :-) Zresztą koło z roweru żony ma ośke 10 mm i siedzi ciasno w ramie. To koło i tak jest do wymiany, jak tylko trochę czasu będzie i chęci :-) Doraźnie problem rozwiązałem :-)
Koło to Gipiemme, mie pamiętam modelu, ale na pewno zdjęte z nowego gravela, piasta jest jakaś oem-owa, wygląda na Joytecha. Jest na łożyskach maszynowych i poza tą oską nie można się do niej przyczepić.
Pokazuję to bardziej w temacie koło sokolnik -a, bo może u niego problem jest podobny.

crusiek
21-02-2023, 09:36
eMGie jaki masz model roweru?

eMGie
21-02-2023, 09:43
Trudno jednoznacznie powiedzieć :-) baza to Centurion backfire pro 600 z tego co pamiętam, ale wiele się tam zmieniło i w zasadzie rama jest oryginalna :-)

LeonardZelig
21-02-2023, 09:58
Polecam torbę mocowaną pod górną rurą ramy. Jak wielkość ramy pozwala, to bidony się mieszczą, czasem nawet oba. Trochę lepiej rozkłada się ciężar w rowerze. Nie wszystko jest nad tylnym kołem. Poza tym te podsiodłowe jakbyś nie mocował, to trochę się gibają na boki. No i jak taką podsiodłową opróżnisz na tyle, że zaczyna być problem z jej wypełnieniem to masz problem z jej ułożeniem. Podramowa trzyma kształt nawet pusta. U mnie podsiodłowa wróci jak będę miał co do niej włożyć, np ciuchy na jakiś kilkudniowy bikepacking.
Jest to jakaś myśl. Taki Topeak Midloader mi się powinien zmieścić. Aż sobie na to konto zamówiłem dwa uchwyty na bidon ładowane z boku od Zefala (dziś jest promka na Amazonie).

lukasz_kk
21-02-2023, 10:36
Daj jakiś link do tych uchwytów bo tyle tam tego, że nie wiem które w promocji.

cz4rnuch
21-02-2023, 10:42
Ciorny szosa jest bardzo podobna do gravela (szosa endurance) nie ma się co stresować...O wygodę też mi się rozchodziło. Endurance to są te bardziej wygodne jak rozumiem.


Masz jakieś fajne trasy trekkingowe na Teneryfie już zaplanowane? Chętnie przyjmę, też się wybieram za niedługo. Z racji tego, że to wyjazd z drugą połówką to u mnie cześć rowerowa chyba skończy się na 1 wycieczce elektrykami po okolicy wypożyczalni :)Też z połówką jadę, ale Teneryfę mam pod koniec więc jest szansa, że będziemy już mieli siebie trochę dość :) Co do trekkingów to dopiero się wgryzam. Sam chętnie się dowiem co ciekawego wymyślicie. Takie pierwsze typy to Masca Gorge w górach Teno (niedawno otwarty) ponoć pikny. W parku Teide Guajara i Roques de García. Dwię pętle, które sobie wymyśliłem, że można połączyć w ósemkę, bo są blisko siebie a druga trasa jest krótka i łatwa. Można ją sobie zostawić na zachód słońca. I żeby było przekrojowo to na koniec góry Anaga. Tam tras jest bardzo dużo i nie wiem co wybrać. Na razie skłaniam się ku Benijo - Faro de Anaga. Dość długi trekking na 6-8 godzin.

LeonardZelig
21-02-2023, 10:48
Daj jakiś link do tych uchwytów bo tyle tam tego, że nie wiem które w promocji.

https://www.amazon.pl/dp/B07YNFS9VD?ref_=cm_sw_r_apan_dp_6E396G64G9YR5Q32VD XK

cz4rnuch
21-02-2023, 10:56
Chyba i ja sobie sprawie takie uchwyty, bo mam za mało miejsca pod rurą gdy zarzucę torbę na ramę i bidony haczą. Taki urok małych rowerków.

gavin
21-02-2023, 11:26
przesuwaki bidonowe ratujo trochę sytuacjon70134

LeonardZelig
21-02-2023, 12:40
Jakby coś, to Topeak Midloader 4,5 l w wersji zielonej też dziś taniej na Amazonie. To pisałem ja, Leonard Zelig, kolaż drugiej klasy.

gavin
21-02-2023, 13:14
Ciorna lepsza [emoji39]

lukasz_kk
22-02-2023, 00:04
Dzięki ..

Yanis
22-02-2023, 09:03
Też używam takiej podłużnej wąskiej torby pod górną ramę. W pierwszym rowerze te rzepowe uchwyty pościerały mi lakier i zostały brzydkie matowe ślady na ramie. Dlatego po przesiadce na drugi rower, pierwsze, co zrobiłem, to kupiłem folie ochronne i okleiłem sobie ramę w kluczowych miejscach, czyli tam, gdzie podczepiam bagaże (górna rama, widelec i rejony tylnego bagażnika).

zdyboo
22-02-2023, 09:42
Nie wie czy to kwestia lakieru czy taśm, ale torba Otrlieba nie porysowała mi ramy. Teraz mam mocowaną śrubami.

Yanis
22-02-2023, 09:49
Może to kwestia lakieru albo materiału, z którego jest rama. Ja miałem błyszczący lakier na karbonowej ramie. Pod tymi rzepami mi zmatowiał. Teraz mam ramę z amelinium i matowy lakier.

zdyboo
22-02-2023, 10:17
U mnie błyszczący na alu. Tylko jasny, na jasnym może mniej było też widać.

Yanis
22-02-2023, 10:27
Widzę, że udzielają się tu rowerowi podróżnicy. Może ktoś mnie oświeci... Planuję w czerwcu zaliczyć północną granicę, czyli R10 i kawałek Green Velo od Świnoujścia do Suwałk. 99 procent ludzi wrzucających relacje ze swoich wypraw jedzie R10-tką od strony Świnoujścia w kierunku Helu. Mi, jako mieszkańcowi Szczecina, wygodniej by było przeturlać się pociągiem do Suwałk i stamtąd pedałować w stronę domu. Drugi argument mam taki, że wschodnia część trasy (tak mniej więcej aż do Ustki) jest bardziej wymagająca bo stan nawierzchni jest bardziej zróżnicowany. W Zachodniopomorskim mam w większości gładkie nawierzchnie. Więc chyba lepiej na początku pokonać gorszą trasę. Zastanawiam się, czym kieruj,ą się ludzie obierający ten, a nie inny kierunek jazdy. Kierunek wiatru? Przy kilkunastodniowej jeździe raczej ciężko utrafić wiatr w jedynym słusznym kierunku...

lukasz_kk
22-02-2023, 10:52
Ślepy strzał laika: może z pomorskiego będzie więcej opcji powrotu koleją w różne rejony Polski niż z zachodniopomorskiego?

Edit: no ale najpierw trzeba by się też koleją do zachodniopomorskiego dostać, więc mój argument jest inwalidą :)

Yanis
22-02-2023, 11:01
Też brałem też argument pod rozwagę. Ale ostatnio trafiłem na grupę ludzi z Wrocławia, którzy właśnie planują na maj/czerwiec trasę w kierunku wschodnim i wracają do domu pociągiem z Suwałk... Myślałem o podpięciu się do nich (jazda samemu niesie ze sobą kilka niedogodności organizacyjnych). Tylko ten kierunek nie ten :)

elmo
22-02-2023, 11:43
Widzę, że udzielają się tu rowerowi podróżnicy. Może ktoś mnie oświeci... Planuję w czerwcu zaliczyć północną granicę, czyli R10 i kawałek Green Velo od Świnoujścia do Suwałk. 99 procent ludzi wrzucających relacje ze swoich wypraw jedzie R10-tką od strony Świnoujścia w kierunku Helu. Mi, jako mieszkańcowi Szczecina, wygodniej by było przeturlać się pociągiem do Suwałk i stamtąd pedałować w stronę domu. Drugi argument mam taki, że wschodnia część trasy (tak mniej więcej aż do Ustki) jest bardziej wymagająca bo stan nawierzchni jest bardziej zróżnicowany. W Zachodniopomorskim mam w większości gładkie nawierzchnie. Więc chyba lepiej na początku pokonać gorszą trasę. Zastanawiam się, czym kieruj,ą się ludzie obierający ten, a nie inny kierunek jazdy. Kierunek wiatru? Przy kilkunastodniowej jeździe raczej ciężko utrafić wiatr w jedynym słusznym kierunku...

Z tego co czytałem to przeważnie kierunek wiatru jest brany pod uwagę.
Na R10 prawdopodobnie wybiorę się w drugiej połowie lipca. No chyba, że połowa maja będzie akurat fajna pogodowo.

eMGie
22-02-2023, 12:20
Jako, że prawie codziennie jeżdżę do pracy Gdańsk-Sopot czyli na kierunku w przybliżeniu wschód-zachód mogę potwierdzić, że przeważają w tym rejonie wiatry zachodnie. Może nie całkowicie zachodnie, ale ogólnie od pn-zach do płd-zach, także coś może być na rzeczy. Co prawda zdarza się że ok południa wiatry się zmieniają, ale to nie reguła .

crusiek
22-02-2023, 12:34
Jako, że prawie codziennie jeżdżę do pracy Gdańsk-Sopot czyli na kierunku w przybliżeniu wschód-zachód mogę potwierdzić, że przeważają w tym rejonie wiatry zachodnie. Może nie całkowicie zachodnie, ale ogólnie od pn-zach do płd-zach, także coś może być na rzeczy. Co prawda zdarza się że ok południa wiatry się zmieniają, ale to nie reguła .

Dokładnie .

zdyboo
22-02-2023, 12:35
W całej Polsce takie wiatry przeważają. Mnie się już zdarzało specjalnie jechać ciapongiem na zachód i wracać z wiatrem w plecy.

elmo
22-02-2023, 13:10
W całej Polsce takie wiatry przeważają.

Prawda. Ale co nie wyklucza wyjątków, i tak np. w ubiegłym roku jadąc MRDP Zachód na odcinku od Rozewia do Międzyzdrojów miałem wiatr południowy :)

RMC
22-02-2023, 13:14
Widzę, że udzielają się tu rowerowi podróżnicy. Może ktoś mnie oświeci... Planuję w czerwcu zaliczyć północną granicę, czyli R10 i kawałek Green Velo od Świnoujścia do Suwałk. 99 procent ludzi wrzucających relacje ze swoich wypraw jedzie R10-tką od strony Świnoujścia w kierunku Helu. Mi, jako mieszkańcowi Szczecina, wygodniej by było przeturlać się pociągiem do Suwałk i stamtąd pedałować w stronę domu. Drugi argument mam taki, że wschodnia część trasy (tak mniej więcej aż do Ustki) jest bardziej wymagająca bo stan nawierzchni jest bardziej zróżnicowany. W Zachodniopomorskim mam w większości gładkie nawierzchnie. Więc chyba lepiej na początku pokonać gorszą trasę. Zastanawiam się, czym kieruj,ą się ludzie obierający ten, a nie inny kierunek jazdy. Kierunek wiatru? Przy kilkunastodniowej jeździe raczej ciężko utrafić wiatr w jedynym słusznym kierunku...

W sumie co za różnica? I tak i tak podróż pociągiem musisz zaliczyć :)
Ja jechałem w słusznym kierunku - z zachodu na wschód :) Miejsce końca (półwysep Helski) w sumie wybieraliśmy tak by pasowało prosto pociągiem wrócić na start.

lukasz_kk
22-02-2023, 13:25
Dziwne doświadczenia opisujecie, ja w którym kierunku bym nie pojechał, to mam zawsze pod wiatr :D

crusiek
22-02-2023, 13:27
Dziwne doświadczenia opisujecie, ja w którym kierunku bym nie pojechał, to mam zawsze pod wiatr :DPrawda? Mam to samo.

kipcior
22-02-2023, 13:37
Nawet jak się wraca tą samą drogą to dalej jest pod wiatr ;)

zdyboo
22-02-2023, 13:48
Nie umicie pozycjonować pogody.

Choć zdarzają się takie dni w roku, że do fabryki mam pod wiatr i z fabryki też. Ale by prawdę oddać są też takie gdzie w obie strony mam z wiatrem. Choć tych drugich jest odczuwalnie mniej.

eMGie
22-02-2023, 13:53
Ja mam tak samo :-)

crusiek
22-02-2023, 14:39
Nie będzie nam pogoda mówić jak mamy żyć i gdzie i kiedy jeździć xD

cz4rnuch
22-02-2023, 14:40
Jeśli już wiatr to zawsze w pysk, czasami boczny. Takie są moje doświadczenia z jazdy do/z pracy.

Yanis
22-02-2023, 15:04
W sumie co za różnica? I tak i tak podróż pociągiem musisz zaliczyć :)
Ja jechałem w słusznym kierunku - z zachodu na wschód :) Miejsce końca (półwysep Helski) w sumie wybieraliśmy tak by pasowało prosto pociągiem wrócić na start.

Dla mnie taka różnica, że zakładając, że wyprawa przebiegnie tak jak planuję, to pociąg odhaczam na początku wyprawy, a potem dojeżdżam rowerem pod sam dom. Jadąc na wschód, po kilkunastu dniach jazdy rowerem i spania w namiocie, czeka mnie 12-godzinna jazda pociagiem. No i muszę wycyrklować dobrze dojazd do mety bo bilet z Suwałk kupiony z wyprzedzeniem na konkretny pociąg. Nie lubię jechać z kalendarzem w ręku.

RMC
22-02-2023, 15:33
Ano jak wolisz. Ja z reguły planuję dokładniej swoje działania i się staram planów trzymać.

gavin
22-02-2023, 15:47
U mnie zawsze najbardziej wieje koło lotniska.

Yanis
22-02-2023, 15:47
Ano jak wolisz. Ja z reguły planuję dokładniej swoje działania i się staram planów trzymać.
Ja generalnie nie lubię jazdy w deszczu. No i rozkładanie namiotu w taką pogodę tez jest nie najciekawsze. Jak jechałem wzdłuż zachodniej granicy, jednego dnia uciekałem przed burzą, ale się nie udało. Na szybko rozbiłem po południu namiot gdzieś w lesie pod Gryfinem i przeczekałem burzę do następnego dnia. To była 4-dniowa wycieczka, a nie dało się utrzymać ściśle planu (miałem wtedy nocować na campingu w Gryfinie). A tu się szykuje 10 dniowa wyprawa (wiem, da się zrobić te 750 km szybciej. ale ja nie jeżdżę dla prędkości tylko dla widoków).

eMGie
22-02-2023, 15:50
Dla mnie taka różnica, że zakładając, że wyprawa przebiegnie tak jak planuję, to pociąg odhaczam na początku wyprawy, a potem dojeżdżam rowerem pod sam dom. Jadąc na wschód, po kilkunastu dniach jazdy rowerem i spania w namiocie, czeka mnie 12-godzinna jazda pociagiem. No i muszę wycyrklować dobrze dojazd do mety bo bilet z Suwałk kupiony z wyprzedzeniem na konkretny pociąg. Nie lubię jechać z kalendarzem w ręku.

Też bym tak wolał jechać, pół biedy jak ten pociąg miałby jechać powiedzmy do 3h. Ale tak to trzeba albo wracać prosto z trasy, spoconym i śmierdzącym :-), albo dodać sobie dodatkowy nocleg.

zdyboo
22-02-2023, 16:08
E tam, ja jeszcze często ubłocony wracam.

zdyboo
22-02-2023, 19:35
Szukam ramy MTB starszej konstrukcji.
HT, koło 29", rozmiar 19-21", geo XC.
Główka ramy 9/8" prosta, pod amora o skoku 100 mm, tylne haki koła QR 10x135 mm, mufa suportu gwintowana BSA, mocowanie hebla: PM.
Materiał: alu lub stal.
Wizualnie chciałbym, aby górna rura i górne widełki tworzyły jedną linię.
Cenowo do dwójki, najlepiej poniżej.

70154

Genralnie kupiłbym Treka Marlina, ale wyszły były. Pytałem we Wro, pytałem w Polsce i nie ma. Podobno Trek sobie zostawił jakąś pulę na poczet reklamacji i może coś z tej puli się pojawi w handlu, ale nie musi. Proponują X-Calibre, ale to już nie ten piniądz i wszystko nowoczesne.
Accent Ranger - nie ma, poza tym nadal mam lekką kosę z Velo.

Moje źródełka w rzeszy pokazują w zasadzie ramy tylko za miliony monet. Poza tym ze względu na to, że pewnie będę musiał reklamować pęknięcie, chciałbym jednak kupić w Polsce. :)

Ktoś coś?

gavin
22-02-2023, 21:19
po Co Ci 7 rower [emoji2960]

a tak w ogóle czuć wiosnę 70156

zdyboo
22-02-2023, 21:26
Bo ostatnio mi się prawie skończyły rowery.

Czuć, ale zapowiadają ochłodzenie i kolejny weekend z dupy.

crusiek
22-02-2023, 21:26
Ja bym w sumie sobie ramę zmienił, tylko z jednego powodu, żeby schować linki., albo wezmę wiertarkę i zrobię mod xD

Jutro u nas blisko zera, piątek deszcz. Dziś po ryjku zacinały mi grudki lodu

matomi
22-02-2023, 21:27
po Co Ci 7 rower [emoji2960]

a tak w ogóle czuć wiosnę 70156

Japierdziu. Ale postapo.
Widać już, że nawet wongle kwitną na wiosnę.

gavin
22-02-2023, 21:34
masz fjula, a myślisz o xc? czemu? bo nie ma dżemu?

siemalysy
22-02-2023, 21:40
Tomek, nie do końca linie się zgrywają. Główka jest tapered, ale da się tam włożyć amor 9/8". WAthorze tak wkładałek, koniecz\ne było zastosowanie dolnej bieżni, która była adapterem. Brak boost. Rozmiar ppod ciebie pasuje. Ale czy do końca tego potrzebujesz? Może być ciężko znaleźć coś starszej konstrukcji.

Rama Mosso (https://allegro.pl/oferta/rama-mtb-29-mosso-mod-2915xc-rozmiar-21-13291799610).

zdyboo
22-02-2023, 22:22
masz fjula, a myślisz o xc? czemu? bo nie ma dżemu?

Nie ma dżemu, bo są śliwki robaczywki.


Tomek, nie do końca linie się zgrywają. Główka jest tapered, ale da się tam włożyć amor 9/8". WAthorze tak wkładałek, koniecz\ne było zastosowanie dolnej bieżni, która była adapterem. Brak boost. Rozmiar ppod ciebie pasuje. Ale czy do końca tego potrzebujesz? Może być ciężko znaleźć coś starszej konstrukcji.

Rama Mosso (https://allegro.pl/oferta/rama-mtb-29-mosso-mod-2915xc-rozmiar-21-13291799610).

Dzięki. Mosso też znalazłem na RPA, problem ze sprzętem tej firmy jest festyniarskie malowanie.
Wiem, że może być ciężko, możliwe, że to nawet ostatni moment, ale mnie się się nie spieszy. Rozpuszczam wici.
Taką redukcję sterów można też wykorzystać do niewielkiego zwiększenia kąta widelca. Woof Tooth robi takie stery.

siemalysy
22-02-2023, 22:36
Z malowaniem pełna zgoda :-D

Wysłałem wczoraj zacisk na reklamację. Jak już go wysłałem, to naszła mnie myśl, oby nie za późno, czy nie trzeba było spakować całego hamulca (klamka, przewód, zacisk). Bez sensu by to było, ale mam nadzieję, że w CR rozsądnie podchodzą do tego typu reklamacji i nie będą robić problemów. W korespondencjo cały czas pisałem o zacisku, a z ich strony nie padło żadne zdanie, że trzeba komplet wysłać.
Trzeba pochwalić sposób wysyłki. Ja skorzystałem z opcji zwrotu w InPost. Wystarczyło tylko spakować, w aplikacji wybrać zwrot. Następnego dnia po potwierdzeniu przez sklep prawidłowości danych można było zanieść do paczkomatu. Żadnego drukowania etykiet, tylko napisanie na paczce 10-cio cyfrowego kodu i włożenie do skrytki w paczkomacie. Dziś paczka już jest w CR.

bejcman
23-02-2023, 00:59
Szukam ramy MTB starszej konstrukcji.
HT, koło 29", rozmiar 19-21", geo XC.
Główka ramy 9/8" prosta, pod amora o skoku 100 mm, tylne haki koła QR 10x135 mm, mufa suportu gwintowana BSA, mocowanie hebla: PM.
Materiał: alu lub stal.
Wizualnie chciałbym, aby górna rura i górne widełki tworzyły jedną linię.
Cenowo do dwójki, najlepiej poniżej.

70154

Genralnie kupiłbym Treka Marlina, ale wyszły były. Pytałem we Wro, pytałem w Polsce i nie ma. Podobno Trek sobie zostawił jakąś pulę na poczet reklamacji i może coś z tej puli się pojawi w handlu, ale nie musi. Proponują X-Calibre, ale to już nie ten piniądz i wszystko nowoczesne.
Accent Ranger - nie ma, poza tym nadal mam lekką kosę z Velo.

Moje źródełka w rzeszy pokazują w zasadzie ramy tylko za miliony monet. Poza tym ze względu na to, że pewnie będę musiał reklamować pęknięcie, chciałbym jednak kupić w Polsce. :)

Ktoś coś?

Może nie ogarniam prostej kwestii, ale za 2150 można kupić nowego Marlina 4, miałbyś ramę której szukasz i trochę sprzętu do odsprzedania.

Pozdro

zdyboo
23-02-2023, 07:34
bejcman
Oczywiście rozważam taką opcję, ale to już ostateczność.
Poza tym są dwie kwestie. Nigdzie nie widziałem tak tanio Marlina 4. Treka trudno kupić wysyłkowo, a we Wro jest on w cenie katalogowej: 3k PLN.
Odsprzedaż osprzętu raczej wątpliwa. Tam jest Tourney i podobnej klasy szpej. Więcej bym wydał na opakowanie tego niż dostał za sprzedaż. :) Zresztą chyba jest problem z odsprzedażą szpeju rowerowego w ogóle.

gavin
23-02-2023, 08:08
biere manetki, narzutki i napęd jakby co

RMC
23-02-2023, 09:12
Wszystko jest kwestią ceny :)

Jak ktoś liczy, że dostanie tyle co za nowe to faktycznie może sprzedawać latami. Ale w sensownych pieniądzach znajdą się amatorzy na różności.

BTW o pakowaniu. Raz podjąłem się misji sprzedaży roweru wysyłkowo. To było traumatyczne przeżycie :) Wynaleźć karton w który by wlazł i stabilnie siedział. Ile na to taśmy klejącej poszło :)

gavin
23-02-2023, 09:52
Rower jak rower, ale wysyłanie desek windsurfingowych to jest dopiero wyzwanie. Ok 3mx90cm i jak mocniej punktowo naciśniesz to już dziura w pokładzie [emoji39] A znaleźć do tego kuriera to też prawie niemożliwe.

RMC
23-02-2023, 10:02
No domyślam się :) Długie rzeczy to zawsze problem.

Swego czasu sprzedawałem różny sprzęt elektroniczny i zawsze był problem z antenami CB (takimi pod 2 metry). Brać tego kurierzy nie chcieli (a jak już to cen x razy większa). Kombinowałem, ale wygiąć ciężko by mniejsza długość była a później się jeszcze nadawało do użycia :)

zdyboo
23-02-2023, 10:11
Rower raz spakowałem, nie do kuriera, ale do samolotu. Prawie nieuszkodzony udało się dowieźć.

Seba, będziemy w takim razie w kontakcie.

sokolnik
23-02-2023, 10:17
Ja dziś stary rower zabrałem w bagażniku do Gdańska by ostatnie 3km podjechać do centrum tym rowerem a samochód zostawić na bezpłatnym :)
Dobrze jest mieć stary mały lowelek :D
Mam łańcuch za 550 pln ABUSA, troxhe dziwnie ten zestaw wygląda ale cóż, przynajmniej go nie ukradną :)

gavin
23-02-2023, 10:34
nie martw, ukradną co tylko będą chcieli,

gavin
23-02-2023, 10:35
a ja poszedłem w pozytyw w mostku, wygląd już nie tak wystrzałowy, no ale w tym roku kilka 200+ jest w planie, poza tym wiecie... starość 40+ [emoji2960]

ku6i
23-02-2023, 11:18
BTW o pakowaniu. Raz podjąłem się misji sprzedaży roweru wysyłkowo. To było traumatyczne przeżycie :) Wynaleźć karton w który by wlazł i stabilnie siedział. Ile na to taśmy klejącej poszło :)

Jeśli szukacie kartonu na rower i korzystacie z FB to poszukajcie na grupach typu "Uwaga, śmieciarka jedzie" gdzie ludzie oddają za darmo rzeczy. Ja tak pozbywałem się kartonu po rowerze kupionym w internecie. Zajęło mi 5 minut od napisania jak się odezwał ktoś kto chciał wziąć pudło, jeszcze tego samego dnia przyjechał i wziął.

bejcman
23-02-2023, 11:26
bejcman
Oczywiście rozważam taką opcję, ale to już ostateczność.
Poza tym są dwie kwestie. Nigdzie nie widziałem tak tanio Marlina 4. Treka trudno kupić wysyłkowo, a we Wro jest on w cenie katalogowej: 3k PLN.
Odsprzedaż osprzętu raczej wątpliwa. Tam jest Tourney i podobnej klasy szpej. Więcej bym wydał na opakowanie tego niż dostał za sprzedaż. :) Zresztą chyba jest problem z odsprzedażą szpeju rowerowego w ogóle.

Jakby do twarzy było Ci w różowym to polecam ;)
https://goodsport.pl/rowery/gorskie/mtb-xc/trek-marlin-4-2022/?utm_source=google&utm_medium=pla&utm_campaign=rowery_gorskie&gclid=EAIaIQobChMIxbCAramr_QIVOQqiAx11gAijEAQYCSAB EgJZRPD_BwE

elmo
23-02-2023, 12:01
po Co Ci 7 rower [emoji2960]

a tak w ogóle czuć wiosnę 70156

O rany... gdzie to? Co to?


a ja poszedłem w pozytyw w mostku, wygląd już nie tak wystrzałowy, no ale w tym roku kilka 200+ jest w planie, poza tym wiecie... starość 40+ [emoji2960]

wiek to tylko statystyka - tak ponoć mówią. Ja mam w planach na okrągłą 50tkę zrobić trasę wokół Polski. A że to niedługo to zacząłem już w częściach to objeżdżać :)

gavin
23-02-2023, 12:08
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%BCa_wodna_przy_ul._Korczaka_w_Katowicach

zdyboo
23-02-2023, 12:11
Super magenta. Ważne że nie żółty.
Dziękuję bardzo.
Kupowałeś coś tam?
Może kto inny kupował?

eMGie
23-02-2023, 12:14
Jakby do twarzy było Ci w różowym to polecam ;)
https://goodsport.pl/rowery/gorskie/mtb-xc/trek-marlin-4-2022/?utm_source=google&utm_medium=pla&utm_campaign=rowery_gorskie&gclid=EAIaIQobChMIxbCAramr_QIVOQqiAx11gAijEAQYCSAB EgJZRPD_BwE

A czy to nie jest tak, że zdjęcia w sklepach internetowych przedstawiają ramy w rozmiarach S lub podobnych ? Trudno jest chyba utrzymać taką linie ramy przy rozmiarze L, XL ?