PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 [14] 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

prz3mo
18-04-2013, 14:48
Linków Ci nie podam, ale bierz z żelem, miały frotkę na kciuku im większą tym lepszą i żeby miały tasiemki miedzy palcami, ułatwia ściąganie ze spoconej dłoni.

No fajnie, tylko że przeglądam allegro itp. i są jakieś różne firmy "krzak" (albo takie których nie znam)... tych markowych z żelem jakoś mało widzę. Są jakieś Scotta, ale okres oczekiwania ok... miesiąca :-/

GeparD
18-04-2013, 14:57
Jeśli dobrze pamiętam (z pracy pisze, w domu sprawdzę i potwierdzę) to posiadam Altura Airstream Mitts: http://www.gooutdoors.co.uk/altura-airstream-mitts-p200318?gclid=CIXX3dih1LYCFUXJtAodokYAqg tyle, że żółte.
Są wygodne, posiadają tasiemki, które bardzo ułatwiają zdejmowanie. Nie jeżdżę wyczynowo i dla mnie są wystarczające.

burz
18-04-2013, 14:59
Jeśli masz gdzieś Lidla niedaleko, to tam poszukaj. Mają różne drobiazgi na rower, ich rękawiczki na jeden sezon starczają (choć te tasiemki przy palcach lubią się pruć).

Dyziek
18-04-2013, 15:18
Przemek -> http://www.mikesport.pl/pearl-izumi-elite-gel-vent-14141307-021-meskie-rekawiczki-rowerowe.html
i będzie pan zadowolony;)

prz3mo
18-04-2013, 15:23
Wyglądają na konkret :) Dzięki, chyba się szarpnę :)

BTW, ale mam malutkie rączki, 19cm średnica dłoni bez kciuka, czyli S... Szkoda, że ubrania kupuję L, albo XL :D
Teraz dopiero zauważyłem.. nie ma dostępnego rozmiaru S :(

edit:

Znalazłem w tym sklepie jeszzce coś takiego, sporo tańsze, a też z opisu sensowne.. Czy nie?
http://www.mikesport.pl/chiba-bioxcell-rekawiczki-rowerowe.html

Aras
18-04-2013, 17:15
Jeśli patriotyzm nakazuje Ci kupno u rodzimego przedsiębiorcy, to ok, jeśli zależy Ci na dobrej cenie to kup w UK, albo w USA.
Znalezione na szybko, pewnie da się znaleźć nawet taniej:
http://www.ebay.pl/itm/Pearl-Izumi-Mens-Elite-Gel-Vent-Road-Bike-Short-Finger-Gloves-Cycling-Mitts-/310638808082?pt=US_Men_s_Athletic_Apparel&var=&hash=item8e11a49252

prz3mo
18-04-2013, 17:19
Wolałbym gdzieś w PL, bo pewnie szybciej byłyby u mnie...:) Ale dzięki za linka :)
Najlepsze jest to, że nigdzie nie ma dostępnych w rozmiarze S :-D A z tych tabelek wynika, że takowe powinienem mieć :)

malibu
18-04-2013, 18:57
Koledzy mam problem z gwintem w korbie, nie mogę wkręcić prosto lewego pedału, wygląda na to że początek gwintu w korbie jest wyrobiony, od drugiej strony pedał się wkręca praktycznie do samego końca. Od tej prawidłowej strony nie może dobrze zaskoczyć, macie jakis pomysł jak to ugryżć ?

malibu
18-04-2013, 19:52
myślę że mogłaby mi pomóc taka śruba z lewym gwintem ale gdzie taka kupić...

mehmet efendi
18-04-2013, 20:26
Kupić gwintownik lub kopnąć się do jakiejś narzędziowni.
Poszukaj u siebie w necie.

hydra_nt
18-04-2013, 20:30
BTW, ale mam malutkie rączki, 19cm średnica dłoni bez kciuka, czyli S... Szkoda, że ubrania kupuję L, albo XL :D
Teraz dopiero zauważyłem.. nie ma dostępnego rozmiaru S :(

No właśnie z rozmiarami jest dziwnie. Mierzyłem w sklepie różne rodzaje i niestety rozmiary różnych producentów różnią się. Jednego pasowały mi S a drugiego L. Np. o ile pasują na dłoni tak w nadgarstku już niekoniecznie - za duży luz. A w końcu kupiłem http://www.bikeman.pl/rekawiczki-rowerowe-ziener-colt-gel-p-837.html

gregzorba
18-04-2013, 20:58
a powiedzcie mi czy warto kupować np. rower Gaint, Cube czy Merida, czy brać np. Kross, z dobrym osprzetem? Pytam ponieważ jak miałem naście lat, to dobry rower z dbrym osprzetem to był Giant i w/w. A teraz co wchodze w Hipermarket w sklepy sportowe, to 90% maja Kross etc.

Onsajt
18-04-2013, 22:43
a powiedzcie mi czy warto kupować np. rower Gaint, Cube czy Merida, czy brać np. Kross, z dobrym osprzetem? Pytam ponieważ jak miałem naście lat, to dobry rower z dbrym osprzetem to był Giant i w/w. A teraz co wchodze w Hipermarket w sklepy sportowe, to 90% maja Kross etc.


Zależy ile chcesz wydać... strzelam w ciemno, że nie tyle dużo by patrzeć na napis na ramie, więc szukaj najlepszego osprzętu (nie chodzi tu o tylną przerzutkę), następnie przypasuj ramę czy Ci pasi, i tyle.
Najważniejsze to jeździć.
Ps.
Mała dygresja:
Najdłuższe, najciekawsze i najtrudniejsze trasy przejechałem jak byłem młody na podstawowym MTB Gianta (wczesne lata 90), teraz mam Meridę przynajmniej kilka razy droższą..i co z tego?

superkomornik
19-04-2013, 10:23
Uważam że przy amatorskiej jeździe nie trzeba kupować roweru z najwyższej półki (choć najtańszego też nie ma sensu). Ok, moze sprzęt droższy będzie działać sprawniej, lepiej ale wg mnie ważniejsze jest samozaparcie i chęć do jazdy.
Inna sprawa że warto też mieć budżet na akcesoria które, wbrew pozorom, są istotne: odpowiednie ciuchy, licznik, oświetlenie i te mniej ważne ale przydatne jak logger gps.

wolnyslimak
19-04-2013, 10:32
jest w tym coś szczególnie dziwnego ?
ja też uwielbiam się obłocić i też nie używam błotników

Dla mnie błotniki, nóżka rowerowa, koszyczki, dzwonki oraz wszelkie światełka to tylko niepotrzebny balast, który psuje design roweru i generuje wielki śmiech wśród gawiedzi rowerowej. Obciach i tyle.

Aras
19-04-2013, 10:47
Dla mnie błotniki, nóżka rowerowa, koszyczki, dzwonki oraz wszelkie światełka to tylko niepotrzebny balast, który psuje design roweru i generuje wielki śmiech wśród gawiedzi rowerowej. Obciach i tyle.
Na szczęście ta gawiedź rowerowa jest zróżnicowana, jak i cała reszta społeczeństwa zresztą. U jednych śmiech generują błotniki i dzwonki, a u innych pojawia się uśmiech politowania gdy widzą wycieniowany i wypolerowany karbonowy rowerek na full XTR używany do jazdy wokół przysłowiowego komina. Dla jednych priorytetem przy wyborze roweru jest jego design, dla innych praktyczność i funkcjonalność, a jeszcze dla innych zwykła możliwość błyszczenia - w przenośni i dosłownie.

superkomornik
19-04-2013, 10:51
Faktycznie, światło to zbędny bajer, szczególnie po zmroku ;) Ciekawe co powiesz policjantom podczas kontroli (polecam przeczytać odpowiednie paragrafy).

Aras ma dużo racji. Wolę jeździć z wieśniackimi błotnikami i dzwonkiem niż fullem po bułki :D

burz
19-04-2013, 11:26
Planuje kupić rowerowego gps-a, m.in. do zrzucania trasy. Czy takie ustrojstwo będzie ok?
http://www.ontech.pl/product-pol-30079-Holux-GR-245-GPS-na-rower-GR-245-Pelna-wersja-.html
Ewentualnie jakie inne propozycje (w podobnej cenie)?

velaskez
19-04-2013, 11:27
myślę że mogłaby mi pomóc taka śruba z lewym gwintem ale gdzie taka kupić...

W sklepie z częściami do instalacji gazowniczych, butli gazowych etc.


Planuje kupić rowerowego gps-a, m.in. do zrzucania trasy. Czy takie ustrojstwo będzie ok?
http://www.ontech.pl/product-pol-30079-Holux-GR-245-GPS-na-rower-GR-245-Pelna-wersja-.html
Ewentualnie jakie inne propozycje (w podobnej cenie)?

A nie masz telefonu z GPS? Endomondo robi robotę. Jak nie, to ja korzystam ze zwykłego rejestratora GPS firmy Pentagram. Wkładam w kieszeń i tyle. Chyba, że chcesz mieć widoczną prędkość itd.
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=pentagram+gps+&buyUsed=1

superkomornik
19-04-2013, 11:41
Używam tego holuxa. Po zgubeniu tradycyjnego licznika szukałem własnie czegoś takiego. Uzywanie telefonu jako loggera było irytujące - kilka godzin i po baterii.
Holux to chyba jedyna alternatywa dla drogich Garminów.
Generalnie tak - wykonanie w porządku, choć przyciski mogły by być mniej toporne (możliwe że chodzi o odpowiednie ogumowaniem zabezpieczenie przed wodą).
Bardzo szybko łapie sygnał, minuta po wyjściu na dwór i jest. W telefonie znacznie dłużej. Sygnał nie gubi się, raczej nie przekłamuje wyników (sprawdzane ostatnio podczas jazdy z drogim Garminem kolegi Zdyboo).
Wszystkie dane są dobrze widoczne, podświetlenie działa równo na całej powierzchni (świeci na biało).
Bateria - wystarcza na bardzo długo. Nie miałem jeszcze okazji testować Holuxa na długiej wyprawie ale katalogowe 28/18h nie jest naduzyciem. To jest spory argument przeciwko telefonowi z gps-em.
Dołączone jest oprogramowanie, dość ubogie ale w zasadzie wystarcza, na plus.
Przydatna funkcja zapamiętywania punktów (idealna na grzyby w lesie :D).

Wahałem się przed zakupem ale zaryzykowałem i polecam, naprawdę warto :)

Dyziek
19-04-2013, 12:13
Aras ma dużo racji. Wolę jeździć z wieśniackimi błotnikami i dzwonkiem niż fullem po bułki :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/223072_362069560539636_1338040139_n.jpg)
Kto bogatemu zabroni;)

mehmet efendi
19-04-2013, 12:50
Akurat dzwonek się bardzo przydaje, gdyż sporo ścieżek jest wspóldzielonych albo po nich piesi chodzą, jak po swoim.

adriansocho
19-04-2013, 13:07
W temacie tego Ridleya (nie chcę ponawiać obrazka) - każdemu wolno jeździć na czym chce i jak chce, ale... są pewne granice. Za coś takiego należy się surowa kara!

siwyozzman
19-04-2013, 13:13
Pewnie już takie pytania były ale watek jest obszerny a forum nie typowo rowerowe :) Na takich nie chce się rejestrować i pytać bo pewnie będzie analogicznie jak ze sprzętem foto...ktoś chce aparat na wakacje a tu się okazuje że bez D4 nie ma szans :)
Krótko - chcę kupić rower dla córki /10lat/ szosowy/trekkingowy?/ z damską ramą - koła 26'' jak najbardziej solidny i mało awaryjny. Budżet 1000 PLN. Mógłbym nieco zwiększyć ale nie wiem czy jest sens w kraju gdzie rowery szybko zmieniają właściciela:)
Jakieś rozsądne propozycje nie w stylu kup D4 :)

krzysztof jot
19-04-2013, 13:23
No fajnie, tylko że przeglądam allegro itp. i są jakieś różne firmy "krzak" (albo takie których nie znam)... tych markowych z żelem jakoś mało widzę. Są jakieś Scotta, ale okres oczekiwania ok... miesiąca :-/

co ty gadasz - w każdym sklepie pełno -
- Pearl Izumi
- Specialized
- Ziner
np http://www.hike.pl/rekawiczki-rowerowe-z-krotkimi-palcami/#

http://www.youtube.com/watch?v=B8cFJGjgZeA

Notabene od lat - tylko "pełne" z palcami. Jak się ręka poci, pada deszcz - dobre rekawiczki nie ślizgają sie na klamkach hamulca itp - zdecydowanie polecam, a obecne technologie w wielki upał raczej nie przeszkadzają a pomagają - ja mam cztery pary na lato, i trzy na zimne dni - wszystkie pełne:
lato idealne - cienkie, lekkie - mam już drugi rok - dokładnie to:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/ispecializedrekawiczkidlugiexclitegloveb-1.jpg
źródło (http://image.ceneo.pl/data/products/2538334/i-specialized-rekawiczki-dlugie-xc-lite-glove-bialo-czerwone.jpg)


czy te:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i01.i.aliimg.com/wsphoto/v0/732628601_1/No3981-FULL-Finger-Pearl-Izumi-Silicone-font-b-Gel-b-font-Cycling-font-b-Gloves-b.jpg)

krzysztof jot
19-04-2013, 13:26
Jakieś rozsądne propozycje nie w stylu kup D4 :)

Pierwsza i najważniejsza - nie upośledzaj dziecka - niech ono prowadzi rower a nie rower ją - czyli kup rower na kołach 24-cale, a za trzy/cztery lata na 26 i to rozmiar ramy 16-17 cali. Reszta w tej opcji bez znaczenia - byle jej sie kolor podobał.

!AGresT
19-04-2013, 13:34
Dobry stosunek jakość-cena mają rowery w Decathlon. Obaj synowie i żona ujeżdżają i wszystko ok. Na miejscu można pojeździć po sklepie.

Dyziek
19-04-2013, 13:45
heheh Krzyś widzę że latamy w tych samych:)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/1746/tom42743.jpg)

Jak ktoś nie potrzebuje żelowych to te są super:)
Można je kupić w małej promocji ->http://www.rowerowysklep.pl/odziez-rekawiczki-z-dlugimi-palcami-rekawiczki-specialized-xc-lite-white-09-o_l_134_5502.html

wukaem
19-04-2013, 20:14
Dziędobry wiaro rowerowa,
polecicie jakąś fajną niedrogą torbę przyczepianą do tylnego bagażnika rowerowego? Taką torbę na hakach, którą można w parę sekund odczepić od bagażnika i zawiesić na ramieniu/na plecy. Jest tego trochę na rynku, ale zależy mi na czymś sprawdzonym, porządnie wykonanym. A budżet nie jest za wysoki - powiedzmy 200zł.
w.

mehmet efendi
19-04-2013, 20:24
Mam, ale do garażu na tą chwilę nie po drodze...
;-)

ksviper
19-04-2013, 22:24
...Jak nie, to ja korzystam ze zwykłego rejestratora GPS firmy Pentagram. Wkładam w kieszeń i tyle.
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=pentagram+gps+&buyUsed=1
Mógłbyś mi podesłać przykładowy plik gpx z tego Pentagrama na maila? Ciekaw jestem jak przyjmie go i przetrawi Sports Tracker.
@ wysłałem na PM

mehmet efendi
20-04-2013, 15:00
Gdyby ktoś chciał sie kawy napić, to niech szykuje 240 baksów....

Karbon.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://brimages.bikeboardmedia.netdna-cdn.com/wp-content/uploads/2013/04/Tune-Carbon-Coffee-Cups-600x409.jpg)

Za szt.

siona
20-04-2013, 16:48
A mi coś endomondo coś szwankuje :mad:
Dzisiaj po 12 km się rozłączyło. Ma ktoś podobnie?

mehmet efendi
20-04-2013, 17:08
Nie. Chodzi na iPhone4.

siwyozzman
20-04-2013, 19:36
Pierwsza i najważniejsza - nie upośledzaj dziecka - niech ono prowadzi rower a nie rower ją - czyli kup rower na kołach 24-cale, a za trzy/cztery lata na 26 i to rozmiar ramy 16-17 cali. Reszta w tej opcji bez znaczenia - byle jej sie kolor podobał.
Dzięki za rozsądną radę...tak zrobiłem - kupiłem na kołach 24'' rower Kands Amelka za 800 PLN ... cudów się nie spodziewam ale mam nadzieje że jest odrobinę solidniejszy niż te z marketów i tata nie będzie musiał ciągle majsterkować :)

siona
20-04-2013, 21:03
Nie. Chodzi na iPhone4.

ja mam defy - czyli andka 2.2.7 czy jakoś tak - kurcze w zeszłym roku działało bez problemu a w tym na 3 próby 3 padaki :/
idzie pobrać z marketu starszą wersję ?

mehmet efendi
20-04-2013, 21:07
siona; możesz pisać po polsku?
To idzie, w avatarze Polska pisze się z wielkiej litery, a miasta polska chyba nie ma...

;-)

wolnyslimak
20-04-2013, 21:11
Faktycznie, światło to zbędny bajer, szczególnie po zmroku ;) Ciekawe co powiesz policjantom podczas kontroli (polecam przeczytać odpowiednie paragrafy).

Aras ma dużo racji. Wolę jeździć z wieśniackimi błotnikami i dzwonkiem niż fullem po bułki :D

Znacznie bardziej efektywne od lampek rowerowych są mocne czołówki. Światło skręca zawsze tam gdzie Ty. A co do paragrafów to proszę podaj choc jeden, który obliguje Cię do montowania świateł, dzwonków, liczników czy innych bajerów. Nie podasz bo nie ma takiego. Ja asfaltami nie jeżdżę bo mtb nie do tego służy...a po bułki chodzę.

siona
20-04-2013, 21:19
siona; możesz pisać po polsku?
To idzie, w avatarze Polska pisze się z wielkiej litery, a miasta polska chyba nie ma...

;-)

fakt - nie używam kapitalików (z drobnymi wyjątkami). za to znaki interpunkcyjne i przystankowe jak najbardziej ;)

adriansocho
20-04-2013, 21:30
Znacznie bardziej efektywne od lampek rowerowych są mocne czołówki. Światło skręca zawsze tam gdzie Ty. A co do paragrafów to proszę podaj choc jeden, który obliguje Cię do montowania świateł, dzwonków, liczników czy innych bajerów. Nie podasz bo nie ma takiego.

Pfff, jakieś nowe wymysły czy teoria buntu? Są przepisy dotyczące świateł, dzwonka i odblasków. Jako ciekawostka: do niedawna montowanie przedniego światła na kierownicy było nielegalne (wyznaczone były minimalna i maksymalna wysokość zamontowania przedniego światła, coś między 35 a 100 cm, przy czym w większości mtb kierownica jest wyżej), ostatnie zmiany to zniosły.

krzysztof jot
20-04-2013, 22:14
Dzięki za rozsądną radę...tak zrobiłem - kupiłem na kołach 24'' rower Kands Amelka....

bardzo dobrze. Ja raz popełniłem taki błąd piętnaście lat temu, zaoszczędzić chciałem. Jak później popatrzyłem jak dzieciak męczy się z tą kupą żelaza większą od niego, pojechałem i kupiłem drugi na 24. Tamten czekał w kolejce, a 24 obleciało już czworo dzieci i moich i kolegów. Taki mało ekonomiczny rozmiar, ale cóż - dzieci to mają do siebie że rosną i nie da się wszystkiego kupić "na parę lat"

wukaem
21-04-2013, 01:03
A co do paragrafów to proszę podaj choc jeden, który obliguje Cię do montowania świateł, dzwonków, liczników czy innych bajerów. Nie podasz bo nie ma takiego.

Tak, tak, może nie przyznawaj się, że nie znasz prawa, które cię obowiązuje. Poczytaj sobie do poduchy coś takiego jak 'Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia'. Dział V.

Wojciech
21-04-2013, 15:19
Cześć Dyziek,

Mam pytanko co do tych specialized rękawiczek, jaka one jakieś podbicie na dłoniach w razie wywrotki.
Czasem jak się pedał nie wypnie to ciężko się jest podnieść.

Pozdrawiam, Wojtek

krzysztof jot
21-04-2013, 16:15
...co do tych specialized rękawiczek, jaka one jakieś podbicie na dłoniach w razie wywrotki.
Czasem jak się pedał nie wypnie to ciężko się jest podnieść.



a czasem jak się wypnie - to jeszcze ciężej :)

akurat te rękawiczki od "spodu" są całkiem całkiem. W PI bardzo delikatne i cienkie wkładki gelu, a tu konstrukcja dość dobrze chroniąca spód dłoni... jak na rękawiczki do wyczynowego XC. Ale same rękawiczki bardzo cienkie, siateczka wręcz jak pończocha :) - przewiewne, super lekkie, idealne na upalne dni .
Wygląda to tak:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec2.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec4.jpg)

krzysztof jot
21-04-2013, 16:40
hmm... sory, sporo będzie tych rękawiczek, ale chyba wprowadzam Cię w błąd.
A mianowicie - wyżej wyżej dałem obrazek z netu, Dyziek im zasalutował :), ale teraz "w realu" okazuje się, że mam inny model - jednak chyba bardziej zaawansowany "technologicznie". Spód już widziałeś - a od wierzchu wygląda ten model tak - cztery rodzaje tkaniny - inna na grzbiecie dłoni, inna między palcami, jeszcze inna na kostkach, no i plus "frotka":


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec6.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec7.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/spec9.jpg)

więc sory za zamieszanie - aczkolwiek te polecam z czystym sumieniem. Same plusy. Oczywiście jeden minus jest - jak zwykle :) ...

Wojciech
21-04-2013, 17:02
Cześć Krzysztof,
dzięki za profesional zdjęcia, ale faktycznie to chyba inne modele, z drugiej strony, może i takie przewiewne lepsze na wakacje.

schwepes
21-04-2013, 17:28
Potwierdzam, że te rękawiczki speca są bardzo, bardzo wygodne. Niestety są także mało trwałe, co przy obecnej cenie detalicznej jest dla mnie dyskwalifikacją. U mnie wytrzymały niecały jeden sezon ścigania się w maratonach MTB i zaczęły rozpruwać się na palcach. Także jeden sezon przejeździłem na rękawiczkach Answer i są w zdecydowanie lepszym stanie. Z drugiej strony nie są aż tak wygodne, po wewnętrznej stronie dłoni jest tylko materiał, żadnych wkładek żelowych.

velaskez
21-04-2013, 19:16
Ludki, korzystacie z Endomondo? Można by się razem wspierać :D
http://www.endomondo.com/profile/9167030

wolnyslimak
21-04-2013, 19:33
Tak, tak, może nie przyznawaj się, że nie znasz prawa, które cię obowiązuje. Poczytaj sobie do poduchy coś takiego jak 'Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia'. Dział V.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/5193/warunkitechniczneroweru.jpg)

Zwaracam honor. Mój błąd. Niestety to rozporządzenie jest tak bezsensowne, że jakby go nie było. Policja na szczęście go nie egzekwuje stąd moja pomyłka. Ciekawe tylko jakim cudem większość sprzedawanych rowerów wyjeżdża na drogi publiczne? Bez dzwonka ni lampki ani rusz... I tym samym przypomniała mi sie ostatnia głośna akcja. Jakim cudem został skazany chłopak za przekroczenie prędkości na rowerze? Przecież nie musi mieć prędkościomierza. Wiem, że kasy nie musi płacić ale mimo wszystko to sędzia powinna chłopaka uniewinnić.

kronos28
21-04-2013, 20:49
Ludki, korzystacie z Endomondo? Można by się razem wspierać :D
http://www.endomondo.com/profile/9167030

korzystamy :)

http://www.endomondo.com/profile/6514164

kronos28
21-04-2013, 20:54
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/5193/warunkitechniczneroweru.jpg)

Zwaracam honor. Mój błąd. Niestety to rozporządzenie jest tak bezsensowne, że jakby go nie było. Policja na szczęście go nie egzekwuje stąd moja pomyłka. Ciekawe tylko jakim cudem większość sprzedawanych rowerów wyjeżdża na drogi publiczne? Bez dzwonka ni lampki ani rusz... I tym samym przypomniała mi sie ostatnia głośna akcja. Jakim cudem został skazany chłopak za przekroczenie prędkości na rowerze? Przecież nie musi mieć prędkościomierza. Wiem, że kasy nie musi płacić ale mimo wszystko to sędzia powinna chłopaka uniewinnić.

żebyś się nie zdziwił z tym egzekwowaniem kiedyś jak cię zatrzymają podczas akcji "rower"...

A co do wyroku sądu - to, że nie wiesz, że łamiesz jakiś przepis nie oznacza, że on cię nie obowiązuje i posiadanie lub też nie, licznika nie zwalnia cię z przestrzegania przepisów PoRD.

mehmet efendi
21-04-2013, 20:58
korzystamy :)

http://www.endomondo.com/profile/6514164


No i co w związku z tym?

Boryszuk
21-04-2013, 21:07
Ja zacząłem korzystać z MapMyRide, dzisiaj trzasnąłem taką trasę
http://www.mapmyride.com/workout/263164464 (mam nadzieję, że się wyświetli)

krzysztof jot
21-04-2013, 21:36
Ludki, korzystacie z Endomondo? Można by się razem wspierać :D
http://www.endomondo.com/profile/9167030

korzystacie.... ale nie upubliczniacie

kronos28
22-04-2013, 00:54
No i co w związku z tym?

ohhh przepraszam, że owym postem waść uraziłem. Łaska twa wielka na mnie spłynęła i ogrzał mnie ten gejzer yntelektu wypowiedzi barwnej i treściwej, płynący z owego posta twego o panie...



Ręce opadają... :/ polecam sobie sprawdzić definicję forum i potem zweryfikować celowość swej bytności tutaj (po powyższym poście to widać), skoro odpowiedź na zapytanie kolegi z owego wątku (mimo, że moja była krótka ale spełniająca ramy odpowiedzi) tak burzy twą równowagę.
Czizaz, strach będzie się niedługo odezwać bez obawy o naruszenie jakiegoś wyimaginowanego spokoju co poniektórych...
EOT.

shaolin
22-04-2013, 03:31
Ja czasem korzystalem ze smartrunnera (www.smartrunner.com), ale widze, ze endomondo bardziej popularne u nas na forum ;)

mehmet efendi
22-04-2013, 07:18
kronos, bo jaki sens jest rejestrować się forum pod nickiem, najczęściej aby nie było to imię i nazwisko, a później wsypuje się swoje dane osobowe ze szczegółami w sieć...;)
Zresztą Kolega napisał podobnie.

Endomondo jest programikiem znanym, używanym, nie za mocno przekombinowanym.

Każdy, kto chce może sobie swój profil stworzyć i dzielić się swoimi osiągnięciami, co Ty uczyniłeś.
Brawo. Tylko po co ze wszystkimi danymi osobowymi... ;-)

shaolin
22-04-2013, 07:29
Osoby niezarejestrowane i niezalogowane nie maja dostepu do profili ;) przynajmniej ja nie mam dostepu do profilu kronosa, nie mam konta na endomondo, kaze mi sie logowac ;)

mehmet efendi
22-04-2013, 07:59
Wrzucony był link z danymi osobowymi i kilkoma trasami-mapami.

Ale już się nie czepiajmy.
Temat zamknięty.

wolnyslimak
22-04-2013, 09:00
żebyś się nie zdziwił z tym egzekwowaniem kiedyś jak cię zatrzymają podczas akcji "rower"...

A co do wyroku sądu - to, że nie wiesz, że łamiesz jakiś przepis nie oznacza, że on cię nie obowiązuje i posiadanie lub też nie, licznika nie zwalnia cię z przestrzegania przepisów PoRD.

Trochę to pokrętne rozumowanie bo skąd mam wiedzieć, że właśnie łamię ograniczenie prędkości jak nie mam prędkościomierza? Jadąc z górki bez nadmiernego wysiłku nie jestem w stanie ocenic czy jadę 30 czy 40km/h.
A co do niezbędnego wyposażenia roweru nie sądzę aby policjanci byli w stanie podać przepis w co MUSI być wyposażony rower. Tym bardziej sprezycować, który paragraf i z jakiego Dziennika Ustaw trzeba zastosować. A jeszcze do tego powinien sprawdzic efektywny zasięg snopu światła oraz sposób jego montażu. Bo to tez jest precyzyjnie opisane. W zwykłym Kodeksie Drogowym "rower, to maszyna poruszana siłą ludzkich mięśni", nic więcej. Oprócz standardowego sprawdzenia trzeźwości policja nic innego nie sprawdza. I niech tak pozostanie.

wukaem
22-04-2013, 10:02
A co do niezbędnego wyposażenia roweru nie sądzę aby policjanci byli w stanie podać przepis w co MUSI być wyposażony rower. Tym bardziej sprezycować, który paragraf i z jakiego Dziennika Ustaw trzeba zastosować. A jeszcze do tego powinien sprawdzic efektywny zasięg snopu światła oraz sposób jego montażu. Bo to tez jest precyzyjnie opisane. W zwykłym Kodeksie Drogowym "rower, to maszyna poruszana siłą ludzkich mięśni", nic więcej. Oprócz standardowego sprawdzenia trzeźwości policja nic innego nie sprawdza. I niech tak pozostanie.

Tym tokiem rozumowania, w zwykłym PORDzie samochód osobowy to "pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą oraz ich bagażu", nic więcej.
A mimo to policjant sprawdza od czasu do czasu, czy masz w tym pojeździe choćby gaśnicę, czy trójkąt ostrzegawczy. I nie musi znać numeru dziennika ustaw. Jak będziesz się rzucał, to wyjmie pierwszą książeczkę i zacytuje ci Art.66 ust.5 PORD, a następnie wyjmie drugą książeczkę i zacytuje par.11 ust.1 pkt. 13) i 14) tegoż rozporządzenia.
Dokładnie tak samo może przetrzepać, punkt po punkcie, wyposażenie twojego roweru. To że jeszcze nie miałeś takiej przyjemności, nie oznacza, że "policjanci nie są w stanie podać przepisu". Te dwa dokumenty ty powinieneś znać, a masz jakiekolwiek wątpliwości, że zna je policjant drogówki, który zarabia w ten sposób na życie? Nie żartuj...

wolnyslimak
22-04-2013, 14:19
Tym tokiem rozumowania, w zwykłym PORDzie samochód osobowy to "pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą oraz ich bagażu", nic więcej.
A mimo to policjant sprawdza od czasu do czasu, czy masz w tym pojeździe choćby gaśnicę, czy trójkąt ostrzegawczy. I nie musi znać numeru dziennika ustaw. Jak będziesz się rzucał, to wyjmie pierwszą książeczkę i zacytuje ci Art.66 ust.5 PORD, a następnie wyjmie drugą książeczkę i zacytuje par.11 ust.1 pkt. 13) i 14) tegoż rozporządzenia.
Dokładnie tak samo może przetrzepać, punkt po punkcie, wyposażenie twojego roweru. To że jeszcze nie miałeś takiej przyjemności, nie oznacza, że "policjanci nie są w stanie podać przepisu". Te dwa dokumenty ty powinieneś znać, a masz jakiekolwiek wątpliwości, że zna je policjant drogówki, który zarabia w ten sposób na życie? Nie żartuj...

Na szczęście nic takiego ani mnie ani moich znajomym nie spotkało, więc zakładam, że jednak policjanci mają w nosie warunki techniczne dopuszczające rower do ruchu. Oczywiście zupełnie inaczej jest z pojazdami silnikowymi... Tak czy siąk przepis o obowiązku lampek i dzwonka jest archaiczny. Sto razy lepsze są czołówki zamiast lampek oraz zwykle głośno krzyknięte "ora" lub "lewa, prawa wolna" niż wspomniane dodatki. Oczywiście w całej rozmowie mamy na uwadze rowery stricte terenowe. O miejskich, "holendrach", lifestylowych czy designerskich maszynach poruszanych siła ludzkich mięśni nie rozmawiamy.

Pawel.S
22-04-2013, 14:22
Trochę to pokrętne rozumowanie bo skąd mam wiedzieć, że właśnie łamię ograniczenie prędkości jak nie mam prędkościomierza? (...)

To nie jest pokrętne rozumowanie: jeżeli łamiesz jakiś przepis to fakt że robisz to nieświadomie nie jest wytłumaczeniem. Ogólnie znana zasada.

Natomiast co do przepisów rowerowych, proponuję więcej jeździć i się tak nie martwić. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i dbać o bezpieczeństwo zamiast spierać się o przepisy i kodeksy.

adolfik9501
22-04-2013, 14:27
(...) Sto razy lepsze są czołówki zamiast lampek (...)

Tia, czołówki są za wysoko, więc nadają się tylko do jazdy w terenie, gdyż w normalnym ruchu rażą. Poza tym sto razy lepsze od czołówek są zestawy mocna lampa na kierownicy i mocna czołówka, oczywiście również tylko w terenie.

velaskez
22-04-2013, 17:51
Trochę to pokrętne rozumowanie bo skąd mam wiedzieć, że właśnie łamię ograniczenie prędkości jak nie mam prędkościomierza? Jadąc z górki bez nadmiernego wysiłku nie jestem w stanie ocenic czy jadę 30 czy 40km/h.
A co do niezbędnego wyposażenia roweru nie sądzę aby policjanci byli w stanie podać przepis w co MUSI być wyposażony rower. Tym bardziej sprezycować, który paragraf i z jakiego Dziennika Ustaw trzeba zastosować. A jeszcze do tego powinien sprawdzic efektywny zasięg snopu światła oraz sposób jego montażu. Bo to tez jest precyzyjnie opisane. W zwykłym Kodeksie Drogowym "rower, to maszyna poruszana siłą ludzkich mięśni", nic więcej. Oprócz standardowego sprawdzenia trzeźwości policja nic innego nie sprawdza. I niech tak pozostanie.

Nie jesteś w stanie, a powinieneś. Jeśli zdarzy się wypadek i ktoś Ci udowodni, że jechałeś szybciej niż ograniczenie, to popełniasz wykroczenie.
Policjanci może nie będą w stanie podać przepisu, ale jeśli skierują sprawę do sądu, to ten poda go bezproblemowo.

kronos28
22-04-2013, 18:56
Na szczęście nic takiego ani mnie ani moich znajomym nie spotkało, więc zakładam, że jednak policjanci mają w nosie warunki techniczne dopuszczające rower do ruchu.

to powiem tobie jedno - nie mają. Nie bez kozery nazwę akcji "Rower" umieściłem w odpowiednich znakach interpunkcyjnych... mój błąd nie zastosowałem wielkiej litery do nazwy własnej. Na dowód pierwsze lepsze z brzegu http://www.youtube.com/watch?v=0u8r1XqbDXk

W wielu miastach takie akcje są organizowane cyklicznie, szczególnie w okresie nasilania się ruchu rowerzystów.

velaskez
22-04-2013, 20:30
to powiem tobie jedno - nie mają. Nie bez kozery nazwę akcji "Rower" umieściłem w odpowiednich znakach interpunkcyjnych... mój błąd nie zastosowałem wielkiej litery do nazwy własnej. Na dowód pierwsze lepsze z brzegu http://www.youtube.com/watch?v=0u8r1XqbDXk

W wielu miastach takie akcje są organizowane cyklicznie, szczególnie w okresie nasilania się ruchu rowerzystów.

Albo tu. I jeszcze koleś prowadzi polemikę w przypadku gdy złamał przepis.

SU-d6WtjFD4

Z innej beczki. W Monachium był taki przypadek 2 czy 3 lata temu, facet wszedł nieuważnie na ścieżkę rowerową. Jadący na rowerze na niego wjechał i go zabił. Od tego czasu wszyscy w Monachium ładnie chodzą po chodnikach.

Wojciech
22-04-2013, 22:44
Ale dales teraz czadu z tym wypadkiem.
Koles muszial pedzic jak szalony, az mnie ciary przeszly.

A tak z drugiej beczki teraz, czy ktos uzywa moze w MTB zamiennie tak na normalne trasy (nie mowimy tutaj o blocie) opony;

Opona rowerowa Schwalbe Marathon Plus Tour | Performance Line | Drutowe | Reflex
link: http://www.szumgum.com/opona-rowerowa-schwalbe-marathon-plus-tour-performance-line-drutowe-reflex-rozne-rozmiary.html

Strasznie mnie kreci taka opona, w testach wychodzi, ze szybka nie jest ale przynajmniej sie nie przebija. :0

sote
23-04-2013, 15:42
czolem rowerzysci ;)
mam taki oto rower na stanie:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s21.postimg.org/41v09ty6v/atx830.jpg)
Giant ATX-830

Wiem, ze nie jest to zadna rewelacja, ale od marketowego nieco lepszy ;)

Chcialbym w nim zmienic siodlo, zeby po godzinie jazdy nie bolaly mnie 4 litery przez nastepny tydzien,
polecicie mi cos konkretnego? Nie jezdze duzo, ale chcialbym jezdzic ciut wiecej ;)

Myslalem tez o zmianie oponek na bardziej nadajace sie na asfalt (zeby byly cichsze od tych co mam teraz),
tutaj jakies linki tez mile widziane.

Jest sens wymieniac mostek, na taki zeby pozycja byla nieco bardziej wygodna?

Oczywiscie jesli chodzi o ceny - to nie potrzebuje gornej polki - cos dobrego za ludzka kase.

Pytam Was bo sam juz dawno "wypadlem z obiegu" w tym temacie..

burz
23-04-2013, 19:16
Używam tego holuxa. Po zgubeniu tradycyjnego licznika szukałem własnie czegoś takiego. Uzywanie telefonu jako loggera było irytujące - kilka godzin i po baterii.
Holux to chyba jedyna alternatywa dla drogich Garminów.
(...) Wahałem się przed zakupem ale zaryzykowałem i polecam, naprawdę warto :)


Jak wygląda jego współpraca z serwisami typu Endomondo? Czy trasy można wrzucać tylko na Google Earth, czy na "zwykłe" mapy googla też? Podrzucisz jakiś link do jakiejś swojej trasy na mapie?

superkomornik
23-04-2013, 19:25
Możesz eksportować do gpx, kmz, jako strona html i google earth.
Ja wrzucam gpx na swój profil na sport-trackerze, nie ma żadnych problemów.
Przykład (http://www.sports-tracker.com/#/workout/damiannowakowski/7pmurl1ntfisuslv)

ksviper
23-04-2013, 20:19
Możesz eksportować do gpx, kmz, jako strona html i google earth.
Ja wrzucam gpx na swój profil na sport-trackerze, nie ma żadnych problemów.
Przykład (http://www.sports-tracker.com/#/workout/damiannowakowski/7pmurl1ntfisuslv)
Fajnie to wygląda. A co się działo, że pojechał na wprost? ;)

burz
23-04-2013, 20:25
Czy jest jakiś serwis - najlepiej polskojęzyczny - współpracujący z Holuksem, ewentualnie umożliwiający wrzucanie jego plików (bo na Endomondo nie widzę takiej możliwości, tylko współpraca z komórką)...?

superkomornik
23-04-2013, 20:26
Chyba niechcący wyłączyłem loggera. Albo coś szwankuje (oby nie) ;)

Z tego co pamiętam to dodawałem na endomondo pliki gpx.

wukaem
23-04-2013, 20:35
Czy jest jakiś serwis - najlepiej polskojęzyczny - współpracujący z Holuksem, ewentualnie umożliwiający wrzucanie jego plików (bo na Endomondo nie widzę takiej możliwości, tylko współpraca z komórką)...?

Nie używałem, ale widzę opcję importu gpx w Endomondo. W panelu użytkownika (na stronie www) w prawym górnym rogu masz "New Workout". Dalej już trafisz.

adriansocho
23-04-2013, 20:40
czolem rowerzysci ;)
mam taki oto rower na stanie:


1. Siodełko każdy poleci inne. Ja polecam siodełka Velo, tylko trzeba się udać do sklepu, gdzie takie mają, i poprzymierzać. Nie ma prostej odpowiedzi w kwestii siodełka, to sprawa osobista osoby, dla której ma być.

2. Co do oponek to musisz się zdecydować, czy te na asfalt będą też używane w terenie, czy 100% asfalt. Czy będzie Ci się chciało zmieniać przed jazdą w terenie. Jeśli nie czujesz oporów jazdy po asfalcie (nie jeździsz szybciej niż np. 35 km/h) to sens zmiany jest troszkę mniejszy.

3. Mostek. Jeżeli masz ustawiony tak jak na zdjęciu i taki sam kształt, to raczej nie ma wygodniejszego ustawienia. Możesz zmienić na mostek np. 100 mm z kątem 5-7 stopni i ustawić go odwrotnie (do dołu), to będziesz szybciej jeździł po asfalcie i pod górkę, ale aktualne ustawienie (jak na zdjęciu) jest najwygodniejsze.

burz
23-04-2013, 21:03
Nie używałem, ale widzę opcję importu gpx w Endomondo. W panelu użytkownika (na stronie www) w prawym górnym rogu masz "New Workout". Dalej już trafisz.

Racja. Dzięki.

kronos28
23-04-2013, 22:23
Ale dales teraz czadu z tym wypadkiem.
Koles muszial pedzic jak szalony, az mnie ciary przeszly.

A tak z drugiej beczki teraz, czy ktos uzywa moze w MTB zamiennie tak na normalne trasy (nie mowimy tutaj o blocie) opony;

Opona rowerowa Schwalbe Marathon Plus Tour | Performance Line | Drutowe | Reflex
link: http://www.szumgum.com/opona-rowerowa-schwalbe-marathon-plus-tour-performance-line-drutowe-reflex-rozne-rozmiary.html

Strasznie mnie kreci taka opona, w testach wychodzi, ze szybka nie jest ale przynajmniej sie nie przebija. :0

fajną gumą typu semi slick jest geax mezcal http://www.geax.com/en/products/?cat=3&prod=68 w miarę uniwersalna, dobrze leci po asfalcie. Na jazdy po ścieżkach, leśnych duktach itp. AM jest oponą nieco bardziej wymagającą w sensie techniki jazdy.

Latam na nich drugi sezon i polecam. Mam też kendy o podobnym bieżniku ale to nie to, szczególnie jeśli chodzi o teren.

Wojciech
23-04-2013, 23:15
AM jest oponą nieco bardziej wymagającą w sensie techniki jazdy.



Hej

Sorry, ale jak mam rozumieć bardziej wymagającą.

klojt
23-04-2013, 23:32
Chcialbym w nim zmienic siodlo, zeby po godzinie jazdy nie bolaly mnie 4 litery przez nastepny tydzien, polecicie mi cos konkretnego? Nie jezdze duzo, ale chcialbym jezdzic ciut wiecej ;)

Jeśli chodzi o dobór siodła to zdania są dość mocno podzielone i pewnie ilu rowerzystów, tyle siodeł zostanie Ci zaproponowane. Myślę że pierwszą sprawą która należy raczej obalić jest twierdzenie, że im szersze i bardziej miękkie siodło, tym wygodniej się na nim jeździ. Ta kwestia jest bardzo indywidualna, a ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć że u mnie im siodło twardsze tym lepsze. Sam od 3 lat jeżdżę na siodle Boplight Team, praktycznie jest to plastikowa deska z małą ilością gąbki i materiału, ale to jest najwygodniejsze siodło na jakim jeździłem. Ogromne znaczenie jeśli chodzi o użytkowanie siodła ma jego ustawienie. O ile ustawienie w pionie problemem nie jest (pięta na pedał, noga minimalnie ugięta) to już ustawienie kąta jest wielką sztuką, a znaczenie może mieć niebagatelne. Wprawdzie spora część ludzi proponuje ustawić siodło idealnie poziomo, ja stosuje metodę że siodło "celuje" w mostek (u mnie jakieś 15*). Nawet minimalne zmiany kąta i wysokości siodła dają o sobie znać po kilku godzinach. I niestety myślę że niema łatwiejszej metody doboru i ustawienia siodła, niż testy i nieunikniony ból 4-liter :).

sote
24-04-2013, 10:29
Apropos siodla tak wlasnie myslalem, ze ile tylkow tyle opinii ;)
Mialem jednak nadzieje, ze obejdzie sie bez zwiedzania sklepow.

Co do oponek to raczej bede jezdzil po przygotowanych trasach, zaden offroad,
pewnie najciezszym terenem bedzie lesna sciezka.

Psychotrop
24-04-2013, 11:16
@sote
tyłek jest jak odcisk palca ;)
poważnie ;)

sam przerobiłem 3 siodełka, zanim dopiero czwarte spasowało.

były siodełka za pińcset miliardów dolarów, były za 100zł a na koniec okazało się, że najlepsze dla mnie to takie za 35zł wygrzebane z kartona z nowymi siodełkami po wymianie z nowych rowerów.
bo to właśnie klienci przychodzili, kupując rower wymieniali siodła na jakieś wypaśne, a te stockowe sklep wrzucał do jednego pudła ;)

co do oponek:
kup najzwyklejsze semislicki, jakieś kendo.
tanio, dobrze.

adriansocho
24-04-2013, 11:31
Mi się po asfalcie świetnie jeździło na oponach CST C-1436. Opony bardzo tanie i dosyć ciężkie (750 g sztuka), ale między innymi raz zająłem na nich 2 miejsce w alleycacie (sic!). Dobrze też się sprawdzają w niewymagającym terenie. Trudno je zepsuć - nie rozdzierają się na byle patyczku jak np. opony Continentala z serii Racesport. Polecam je każdemu, kto jeździ przez >90% czasu po asfalcie, a po terenie nie musi jeździć szybko.

Jacek Q
24-04-2013, 11:38
@sote
(...)
były siodełka za pińcset miliardów dolarów(...)

Jak to miło swojską mowę zobaczyć:D

kronos28
24-04-2013, 20:31
Hej

Sorry, ale jak mam rozumieć bardziej wymagającą.

to znaczy, że i na tej gumie poszalejesz w terenie (jest ona sklasyfikowana jako all mountain) tylko ze względu na charakter bieżnika nie jest to racing ralph czy inne maxxiss ikon... Z moich doświadczeń oponka bardzo ładnie radzi sobie na szutrze itp. ubitych lub lekko luźnych traktach. Fajnie leci po drogach polnych itp a grubszy bieżnik na bokach opony powoduje, że fajnie składa się w zakręt i przy właśnie luźniejszym gruncie ta grubsza kostka potrafi wyciągnąć koło z tarapatów.

Patent polega na tym aby wiedzieć gdzie sobie opona jeszcze poradzi i jak łyknąć daną przeszkodę aby nie utknąć a gdzie zakombinować coś "boczkiem" zamiast walić prosto przez muldę piachu. ;)

Wojciech
24-04-2013, 21:34
Czesc kronos28

Gdzie u nas przez internet mozna takie zamowic,
Szukam i albo nie ma albo nie widze.
Poradz.

kronos28
24-04-2013, 21:55
bikestacja na ten przykład
ma drut, zwijane i w wersji TNT http://www.bikestacja.pl/pl/catalogsearch/result/?q=mezcal

superkomornik
24-04-2013, 23:11
A ja się zapytam jaka lampka przednia do 100zł? Mam na oku Mactronic Scream ale ciągle szukam. Najlepiej gdyby była zasilana AA (mam już dużo eneloopów).

Kasandra
25-04-2013, 07:54
http://www.arturgrabias.com/teksty/rower-znow-zabierzemy-do-pociagu/
dobra wiadomość

superkomornik
25-04-2013, 08:06
A ja się zapytam jaka lampka przednia do 100zł? Mam na oku Mactronic Scream ale ciągle szukam. Najlepiej gdyby była zasilana AA (mam już dużo eneloopów).

Już nieaktualne ;)

zdyboo
25-04-2013, 12:59
Dla odmiany pomarudzę.

Co się teraz dzieje na rynku rowerów? Głównie MTB, ale nie tylko.
Doradzam koleżance przy zakupie roweru. HT do XC.
Co prawda kilka lat temu wypadłem z obiegu, ale nie myślałem, że tak bardzo mnie zdziwi kilka faktów.
Koleżanka z tych co się mogą pochwalić kompaktowymi rozmiarami, to i rower z ramą 15-16” w zależności od geometrii. To pierwszy problem, bo rowerów z takimi ramami jest mało w ogóle, a żeby taki na żywca znaleźć do przymiarki, to już w ogóle cudu trzeba i sprzedawcy bez focha. Budżet jednak jest odpowiedni i można spokojnie sięgnąć do oferty producentów, którzy nieco więcej liczą sobie za naklejkę na ramie. Choć nie chroni to przed fochem.
Drugi problem, to przód roweru. Jestem świadom tego, że pewne komponenty zwiększają średnicę, tylko dlaczego producenci do roweru XC wsadzają wszystko z oversizem? Pewnie mają zgrabne tabelki i wykresy, które pokazują o ile procent wzrosła sztywność, dzięki temu, że mocowanie kierownicy ma 32 mm zamiast 25. OK, niech tak twierdzą, choć MZ dziwnie wyglądają takie spuchnięte elementy w rowerze z małą ramą.
Natomiast zupełnie nie rozumiem, jak można do roweru XC z tak małą ramą, wpakować kierownicę szerokości 68 cm i więcej. Kompaktowe rozmiary koleżanki są miłym widokiem, szczególnie dla męskiego oka. Ów miły widok polega na wyśmienicie zachowanych proporcjach. Koleżanka nie ma zatem rąk jak orangutan, co oznacza na dzień dobry wymianę kierownicy na węższą lub cięcie. Pomijam, że w tej chwili znaleźć rower MTB z klasyczną prostą kierownicą to skomplikowane zadanie. Ciekaw jestem kiedy przestaną takie kierownice w ogóle być dostępne.

Kolega ostatnio kupił crossowy rower z taką kierownicą, oczywiście wszystko spuchnięte. Paranoja jakaś. Jak składałem kilka lat temu trekinga, to specjalnie montowałem prostą kierownice 58 cm, z jednocalowym mocowaniem. Bardzo dobrze to wygląda i jeździ się wyśmienicie w tym i w terenie górskim.

Dochodzą, jeszcze takie kwiatki jak specyfikacja roweru z bardzo znanego sklepu we Wrocławiu, w której znalazł się napęd 2x10. Oczywiście nie mam nic przeciwko takiemu napędowi, ale nie w pierwszym rowerze na jakim się będzie jeździło. Napęd 2x9 (10) to się montuje ze świadomością, że da się rade na tym kręcić.

Podsumowując, jak dla mnie w dziwnym kierunku poszły konstrukcje rowerowe. Choć mam świadomość, że i one podlegają modom, które nie zawsze znajdują racjonalne wytłumaczenie.

adriansocho
25-04-2013, 13:36
Mi się w ogóle wyścig rozwiązań nie podoba. Dopiero pół roku temu w ostatnim ze swoich rowerów przeszedłem na 9 biegów z tyłu, a tutaj się okazuje, że w nowych grupach 9-tka jest na poziomie Alivio-Acery...

schwepes
25-04-2013, 15:45
Dla odmiany pomarudzę.
Natomiast zupełnie nie rozumiem, jak można do roweru XC z tak małą ramą, wpakować kierownicę szerokości 68 cm i więcej. Kompaktowe rozmiary koleżanki są miłym widokiem, szczególnie dla męskiego oka. Ów miły widok polega na wyśmienicie zachowanych proporcjach. Koleżanka nie ma zatem rąk jak orangutan, co oznacza na dzień dobry wymianę kierownicy na węższą lub cięcie. Pomijam, że w tej chwili znaleźć rower MTB z klasyczną prostą kierownicą to skomplikowane zadanie. Ciekaw jestem kiedy przestaną takie kierownice w ogóle być dostępne.
Ze wszystkich osób które znam i które się ścigają, mimo oporów przed nową modą, po testach "na żywo" wszyscy docenili większą szerokość kierownicy i z nią zostali. Może nie 68cm, ale zdecydowanie ponad 60cm. Kontrola nad rowerem w trudnym terenie jest o niebo lepsza, szczególnie przy słabej "górze", a wiadomo że kolarze górscy są wycieniowani :P. Poza tym szeroką kierownicę w większości przypadków można ciąć (a nawet są specjalne podziałki na kierownicy aby ciąć równo z obu stron), z krótką w drugą stronę nie pójdziemy.


Dochodzą, jeszcze takie kwiatki jak specyfikacja roweru z bardzo znanego sklepu we Wrocławiu, w której znalazł się napęd 2x10. Oczywiście nie mam nic przeciwko takiemu napędowi, ale nie w pierwszym rowerze na jakim się będzie jeździło. Napęd 2x9 (10) to się montuje ze świadomością, że da się rade na tym kręcić.

Podsumowując, jak dla mnie w dziwnym kierunku poszły konstrukcje rowerowe. Choć mam świadomość, że i one podlegają modom, które nie zawsze znajdują racjonalne wytłumaczenie.
Co to konkretnie za rower? Rowery bardziej rekreacyjne, kierowane dla osób które się nie ścigają, mają często 2x10 z kombinacją 22/36 z przodu. Czyli tak samo "miękko" jak na 3x10 czy 3x9 i co najwyżej może brakować dużej tarczy żeby "dokręcać" na zjazdach.

zdyboo
25-04-2013, 15:53
Ze wszystkich osób które znam i które się ścigają, mimo oporów przed nową modą, po testach "na żywo" wszyscy docenili większą szerokość kierownicy i z nią zostali. Może nie 68cm, ale zdecydowanie ponad 60cm. Kontrola nad rowerem w trudnym terenie jest o niebo lepsza, szczególnie przy słabej "górze", a wiadomo że kolarze górscy są wycieniowani :P.

Ile z tych osób mierzy 155 cm wzrostu? Ja przy 189 cm i kierownicy 58 cm nie mam natomiast problemów z manewrowaniem pomiędzy samochodami. Podłoże może łatwiejsze niż single track między drzewami, ale trudność porównywalna. W MTB miałem kierownicę 63 cm i czasami było za szeroko, nie tylko w mieście.



Poza tym szeroką kierownicę w większości przypadków można ciąć (a nawet są specjalne podziałki na kierownicy aby ciąć równo z obu stron), z krótką w drugą stronę nie pójdziemy.

Ciąć owszem można, ale mało który sprzedawca o tym powie, a jeszcze mniej to zrobi. Poza tym trzeba o tym wiedzieć, że w ogóle jest taka możliwość.


Co to konkretnie za rower? Rowery bardziej rekreacyjne, kierowane dla osób które się nie ścigają, mają często 2x10 z kombinacją 22/36 z przodu. Czyli tak samo "miękko" jak na 3x10 czy 3x9 i co najwyżej może brakować dużej tarczy żeby "dokręcać" na zjazdach.

Składak, zatem żaden konkretnie. Rower do startów w amatorskich zawodach MTB. Pierwszy rower górski w ogóle.

klojt
25-04-2013, 19:15
[...] rower z ramą 15-16” w zależności od geometrii. To pierwszy problem, bo rowerów z takimi ramami jest mało w ogóle, a żeby taki na żywca znaleźć do przymiarki, to już w ogóle cudu trzeba i sprzedawcy bez focha. [...]

Co do rozmiarów ram to rzeczywiście jest problem, bo zazwyczaj jest 17 i 19" i koniec. Apropo rozmiarów rowerów, to ostatnimi laty coraz mniej podoba mi się wszech obecna moda na koła 29". O ile jak ktoś ma 180cm+ to może oprócz wagi roweru, duże koło ma chyba same zalety, ale jak ktoś wysokiego wzrostu nie jest, to mz. 29" wygląda aż komicznie. Przykładem może być amerykanka Willow Koerber która przy wzroście 157cm jeździła na ramie 15,5" z mostkiem -12* (http://www.cyclingnews.com/features/pro-bike-willow-koerbers-subaru-trek-trek-superfly-elite#null).


Drugi problem, to przód roweru. Jestem świadom tego, że pewne komponenty zwiększają średnicę, tylko dlaczego producenci do roweru XC wsadzają wszystko z oversizem?

To jest wg. mnie w większości przypadków przejaw mody a nie rzeczywistej potrzeby.


Jak składałem kilka lat temu trekinga, to specjalnie montowałem prostą kierownice 58 cm, z jednocalowym mocowaniem. Bardzo dobrze to wygląda i jeździ się wyśmienicie w tym i w terenie górskim.

Ja w mtb mam całkiem płaską kierownice 58cm i nie zanosi się bym miał ją zamieniać na coś szerszego. Jeździłem przez chwilkę na rowerach z kierownicą 68 a nawet 73cm, i prowadzi się to jak czołg. Jak ktoś nie ma żadnej techniki jazdy to być może tak pewnie i powolnie prowadzący się rower jest plusem, ale ja lubię szybkość wąskiej kierownicy i pewność że nie zablokuje się gdzieś między drzewami czy samochodami :)


Dochodzą, jeszcze takie kwiatki jak specyfikacja roweru z bardzo znanego sklepu we Wrocławiu, w której znalazł się napęd 2x10.

Napęd 2x10 nawet w rowerze nie dla zawodowca może się sprawdzić gdy tylko będzie odpowiednio dobrany. Przy dużej kasecie i małej korbie, można nawet uzyskać bardziej miękkie przełożenie niż na 3x8 czy 3x9, lecz wtedy tak ja napisal schwepes (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=15195) może brakować wysokich przełożeń względem napędu 3 tarczowego

krzysztof jot
25-04-2013, 21:52
Dla odmiany pomarudzę.

Co się teraz dzieje na rynku rowerów? Głównie MTB, ale nie tylko.
Doradzam koleżance przy zakupie roweru. HT do XC.
....
chyba faktycznie wypadłeś z obiegu troszkę :)

po kolei - z małych i niskich ram - rozglądajcie się za scale Scotta, ATX Giant tez jest ładnie obniżony a długi, poza tym nie powinno być problemu z takimi markami jak Cube, Merida. Więcej nie rozpisuje się - bo alu carbon waga itp - to już można znając budżet.

oversize - no powiedziałbym że sześć lat temu to mogło być dziwne, dziś - absolutny standard, własnie biorąc pod uwagę że tak wszystko jest "wylajtowane" na maxa iż cienkie rury nie dawały rady. A i tak jest to bardzo lekkie, nowe stopy nowe kompozyty swoje robią. Nie ma już chyba cienkich kierownic.

gięcie - głównie dlatego, że ramy są bardzo niskie i to trochę podnosi, a nakładki w dużej ilości nie zawsze ładnie wyglądają. Tu po prostu trzeba poszukać po parametrach - można kupić giętą kierownicę o parametrach ( katy wzniosu i cofnięcia) identycznych jak w prostej, i jedyna róznica to lekkie wzniesienie - nawet od 1/2 cala. Ja mam takiego WCS'a i jedyne co go różni od prostej, to jest podniesiony o 15mm. WCS i Elite - mają takie parametry.

szerokość - w sklepie zawsze jest 68 - i ...obcinamy. Jest taki specjalny "kręciołek" który zakłada się na kierę, kręci i obcina - perfekcyjnie równo i ładnie.

Reszta to faktycznie przesadne naciski producentów - napęd 2x10 jest wymagający i spokojnie powinno jeszcze być robione w dobrej klasie 3x8 jak i 3x9. No ale to dyskusja na fora rowerowe.

krzysztof jot
25-04-2013, 22:02
Chcialbym w nim zmienic siodlo, zeby po godzinie jazdy nie bolaly mnie 4 litery przez nastepny tydzien,
polecicie mi cos konkretnego? Nie jezdze duzo, ale chcialbym jezdzic ciut wiecej ;)

Myslalem tez o zmianie oponek na bardziej nadajace sie na asfalt......

Jest sens wymieniac mostek, na taki zeby pozycja byla nieco bardziej wygodna?
.

siodło - zawsze bolą, właśnie jak się mało jeździ, wyobraź sobie ze zawodnik mtb jedzie na czystej karbonowej "deseczce" i nie płacze :). Bo robi to codziennie przez kilka godzin. A tak - boli. I tu nic nie poradzisz, może trafisz na lepsze a może na gorsze - absolutnie indywidualna cecha.

opony - warto zmienić, takie buczące potrafią wnerwić. Ciche sa np. Maxis WormDrive, Geax Mezcal albo Maxis CrossMark - ciche na asfalcie, bo srodek gesty, a bardzo dobre też w terenie - więc dość uniwersalne.

mostek - jak taki jak na foto, to już max, więc jedyny ratunek to gięta podniesiona nieco kierownica.

schwepes
25-04-2013, 22:07
Ile z tych osób mierzy 155 cm wzrostu? Ja przy 189 cm i kierownicy 58 cm nie mam natomiast problemów z manewrowaniem pomiędzy samochodami. Podłoże może łatwiejsze niż single track między drzewami, ale trudność porównywalna. W MTB miałem kierownicę 63 cm i czasami było za szeroko, nie tylko w mieście.
Między samochodami najlepiej jeździ się na szosowej 42cm, a pewnie jeszcze lepiej na ostrokołowej kierownicy na szerokość dłoni.. ale chyba mówimy o rowerze XC. Rozwijając skrót - cross country. Średnio mi się to kojarzy z jazdą między samochodami, natomiast bardzo z trudnymi technicznie odcinkami w terenie. I tutaj stabilność prowadzenia którą daje szeroka kierownica przydaje się. Nie jest niezbędna, ale się przydaje. Oczywiście inna będzie optymalna szerokość w zależności od wzrostu i szeroko pojętej budowy ciała, ale tak jak pisałem, z osób które znam nawet przeciwnicy szerokich kierownic się na nie poprzesiadali i sobie chwalą. A są to czasem osoby ze ścisłego czuba maratonów.


Ciąć owszem można, ale mało który sprzedawca o tym powie, a jeszcze mniej to zrobi. Poza tym trzeba o tym wiedzieć, że w ogóle jest taka możliwość.
Żaden argument.. są sprzedawcy i sprzedawcy. Tak samo można się "naciąć" w spożywczym, obuwniczym czy sklepie RTV/AGD ;).


Składak, zatem żaden konkretnie. Rower do startów w amatorskich zawodach MTB. Pierwszy rower górski w ogóle.
Pisałeś o konkretnym rowerze z konkretnego sklepu, stąd moje pytanie. Aktualnie jeśli bierzesz rower na Shimano, to niższa półka ma 3x10, wyższa 2x10, z kolei na SRAM praktycznie wszystko jest 2x10, tyle że niższe klasy mają bardzo miękkie przełożenia (jak wspomniane 36/22). Natomiast jak ktoś nie ma "nogi" a ma kaprys szarpnąć się na topowy rower na XX, to dostanie korbę 42/36 i będzie musiał zmieniać przełożenia na własna rękę (czyt. koszt). Ciężko wymagać od producenta, żeby przygotowywał topowe wersje rowerów w specyfikacji dla "amatorów".

krzysztof jot
25-04-2013, 22:10
Ja w mtb mam całkiem płaską kierownice 58cm i nie zanosi się bym miał ją zamieniać na coś szerszego. Jeździłem przez chwilkę na rowerach z kierownicą 68 a nawet 73cm, i prowadzi się to jak czołg. Jak ktoś nie ma żadnej techniki jazdy to być może tak pewnie i powolnie prowadzący się rower jest plusem, ale ja lubię szybkość wąskiej kierownicy i pewność że nie zablokuje się gdzieś między drzewami czy samochodami :)


bo nie startujesz w xc. Współczesne trasy sa tak układane, że nikt już nie jeździ na tak wąskich kierownicach - trasy sa bardzo wymagające technicznie, widowiskowe i ustawione pod fan - szersza kierownica pozwala precyzyjniej zapanować nad rowerem który jest tez znacznie szybszy niz ten z czasów 54cm - dzięki ramie, zawieszeniu, amortyzacji... Zmienił sie tez sposób jazdy - zauważ że rogi zniknęły całkowicie z kierownic zawodników Pucharu Swiata. Takie wąskie to na miasto dla kuriera, do współczesnego roweru wyczynowego xc nikt już tak wąskich kierownic nie zakłada.

Też kiedyś obcinałem na 56 potem 58 a teraz mam 64 i jest znacznie lepiej :)

klojt
25-04-2013, 22:37
bo nie startujesz w xc

Tak, w XC nie startuje, ale w maratonach to juz tak :). Na co dzień jeżdżę też po bardzo wymagających wąskich ścieżkach, trudnych technicznie zjazdach i tu mam wrażenie że krótka kierownica jest lepsza. Mam szybszy skręt a kilka cm mniej zawsze pomaga w jeździe między wąsko ustawionymi drzewami. Oczywiście nie neguje pomysłu szerokiej kierownicy, ale moje doświadczenia (być może za krótkie) z kierownicą >65cm są raczej negatywne i średnio mi odpowiada taka opcja.

kuman
26-04-2013, 00:07
Ile z tych osób mierzy 155 cm wzrostu? Ja przy 189 cm i kierownicy 58 cm nie mam natomiast problemów z manewrowaniem pomiędzy samochodami. Podłoże może łatwiejsze niż single track między drzewami, ale trudność porównywalna. W MTB miałem kierownicę 63 cm i czasami było za szeroko, nie tylko w mieście.


Kurcze, ja mam w 29calowym mtb 750mm z mostkiem 60mm, z tym, ze przy 186cm wzrostu mam dosyc długie łapy i szerokie bary ;) lubię szybko i stabilnie w terenie.

zdyboo
26-04-2013, 08:48
Szersza (68 cm i więcej) kiera w rowerze z ramą 19-20" to luz, mniejsza o to, że normalnie to wygląda, ale typowy jeździec ma odpowiednie gabaryty, żeby taką kierownicą normalnie manewrować. Natomiast taka kierownica w rowerze z ramą 15-16" wygląda kuriozalnie i nie sądzę, żeby jeździec, a zwłaszcza kobiety, ponieważ to one głównie potrzebują ram w takim rozmiarze, radziły sobie z takimi kierownicami równie dobrze jak z kierownicą o ok. 10 cm węższą.
Do tego dochodzą jeszcze osobiste preferencje, a te jak wiadomo przychodzą z doświadczeniem. Natomiast co ma zrobić kobieta, która kupując pierwszy rower MTB w życiu, nie wie, że można inaczej?
Miałem MTB 21" (mam 189 cm) z mostkiem 90 mm/ 15 st. i kierownicą 63 cm i było tak sobie. Dłuższe trasy, zwłaszcza po łatwym podłożu, gdzie nie musiałem tak często dupy podnosić z siodła skutkowały bólem w okolicach obręczy barkowej. Trekinga, którego poskładałem cztery lata temu, wkładając w jego projekt całą swoją wiedzę, mam na ramie 19" z mostkiem 90 mm / 7 st. i kierownicą 58 cm z krótkimi rogami. Za to pod mostkiem mam 4 cm podkładek. Jest bardzo wygodnie, trasy 140 km skutkują tylko ogólnym zmęczeniem. Wyjazdy na tydzień z codziennymi trasami 70-80km to nie problem. Najwygodniejszy rower na jakim jeździłem. Włączając w to mieszczucha, którym jeżdżę na co dzień.
Teraz kusi mnie tylko poziomka, ale cały czas tłumaczę sobie, że mieszkając w bloku ciężko się operuje takim gabarytem. ;)

sote
26-04-2013, 08:58
siodło - zawsze bolą, właśnie jak się mało jeździ, wyobraź sobie ze zawodnik mtb jedzie na czystej karbonowej "deseczce" i nie płacze :). Bo robi to codziennie przez kilka godzin. A tak - boli. I tu nic nie poradzisz, może trafisz na lepsze a może na gorsze - absolutnie indywidualna cecha.

gdybym jezdzil tyle co zawodnik mtb to bym tu nie pisal pytania o WYGODNE siodlo ;)
Chce cos (w miare mozliwosci) komfortowego dla czlowieka, ktory nie jezdzi zbyt czesto.
Kiedys jak jezdzdilem wiecej to to siodlo ktore mam nie wydawalo mi sie niewygodne, ale teraz to moje 4 litery sie rozleniwily i prosza o nieco wiecej komfortu ;)



opony - warto zmienić, takie buczące potrafią wnerwić. Ciche sa np. Maxis WormDrive, Geax Mezcal albo Maxis CrossMark - ciche na asfalcie, bo srodek gesty, a bardzo dobre też w terenie - więc dość uniwersalne.

dzieki za trop - poogladam



mostek - jak taki jak na foto, to już max, więc jedyny ratunek to gięta podniesiona nieco kierownica.

Zapomnialem dopisac ze mam kierownice zmieniona na gieta, nie taka jak na fotce.

kuman
26-04-2013, 09:46
gdybym jezdzil tyle co zawodnik mtb to bym tu nie pisal pytania o WYGODNE siodlo ;)
Chce cos (w miare mozliwosci) komfortowego dla czlowieka, ktory nie jezdzi zbyt czesto.
Kiedys jak jezdzdilem wiecej to to siodlo ktore mam nie wydawalo mi sie niewygodne, ale teraz to moje 4 litery sie rozleniwily i prosza o nieco wiecej komfortu ;)



Myślałes może o spodenkach z wkladka ? Mi pomogła taka wkladka jakiś czas temu jak zaczynałem przygodę z mtb. W tej chwili jeżdżę dwa razy w tygodniu, czasem 40-50km w terenie i cztery litery sie przyzwyczaiły, wkladka zbędna.

jurek1906
26-04-2013, 09:56
gdybym jezdzil tyle co zawodnik mtb to bym tu nie pisal pytania o WYGODNE siodlo ;)
Chce cos (w miare mozliwosci) komfortowego dla czlowieka, ktory nie jezdzi zbyt czesto.
Kiedys jak jezdzdilem wiecej to to siodlo ktore mam nie wydawalo mi sie niewygodne, ale teraz to moje 4 litery sie rozleniwily i prosza o nieco wiecej komfortu ;)


Ludziska chwalą to siodło http://allegro.pl/siodelko-wtb-pure-v-race-super-jakosc-i-cena-i3131126158.html Ponoć można na nim dłuższe dystanse robić bez pampersa :).

Vavamaka
26-04-2013, 11:59
Ja z czystym sumieniem polecic siodło Fizik Tundra 2. Jezdze od roku i jestem mega zadowolony. Bardzo dobrze podpiera i amortyzuje. Wyglada nienajgorzej. Cena ok 200-300, ale mozna znalezc na alle troche taniej. Kilka kolorow do wyboru.

Tom01
26-04-2013, 12:05
A ja z kolei zaeksperymentowałem z Author ErgoGel: http://rower.com.pl/-p-302773.html?cPath=1_43 Tanie i wyśmienite. Mam będzie już trzeci sezon. Absolutnie bez zarzutu. No i nie wygląda przy tym ani jak kanapa ani jak wibrator.

burz
27-04-2013, 00:22
Pół kilograma siodła to sporo. Bez tego żelu byłoby lżejsze:)

krzysztof jot
27-04-2013, 00:26
Tak, w XC nie startuje, ale w maratonach to juz tak :). Na co dzień jeżdżę też po bardzo wymagających wąskich ścieżkach, trudnych technicznie zjazdach i tu mam wrażenie że krótka kierownica jest lepsza. Mam szybszy skręt a kilka cm mniej zawsze pomaga w jeździe między wąsko ustawionymi drzewami. Oczywiście nie neguje pomysłu szerokiej kierownicy, ale moje doświadczenia (być może za krótkie) z kierownicą >65cm są raczej negatywne i średnio mi odpowiada taka opcja.

Gdzie Ty masz maratony miedzy tak gęsto ustawionymi drzewami :) pleciesz.... "skrętność" roweru nie zależy od szerokości kierownicy, tylko ewentualnie od długości mostka, ale przede wszystkim od geometrii a zwłaszcza rozstawu kół - "długi" rower jest stabilny i mniej zwrotny, "krótki" - narowisty i szybki w skrętach - np. scott...
I nic tu nie ma kierownicy szerokość do tego - ewentualnie na wąskiej prędzej się wyglebisz tracąc kontrole nad rowerem :)

krzysztof jot
27-04-2013, 00:44
Pół kilograma siodła to sporo. Bez tego żelu byłoby lżejsze:)

a to polecam Ci Selle Italia SLR Tekno Carbon - 85 gram siodła :).
Siedziałem a właściwie starałem się - i nie rozumiem :) Deska i tyle, a już 135 gram jakie ja mam, to eva i gel - i po prostu kanapa :).
Taki masochizm dla 50g to jednak tylko dla wybitnych pro...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bike24.com/i/p/3/9/29893_01_d.jpg)

iroyork
27-04-2013, 00:51
Szersza (68 cm i więcej) kiera w rowerze z ramą 19-20" to luz, mniejsza o to, że normalnie to wygląda, ale typowy jeździec ma odpowiednie gabaryty, żeby taką kierownicą normalnie manewrować. Natomiast taka kierownica w rowerze z ramą 15-16" wygląda kuriozalnie i nie sądzę, żeby jeździec, a zwłaszcza kobiety, ponieważ to one głównie potrzebują ram w takim rozmiarze, radziły sobie z takimi kierownicami równie dobrze jak z kierownicą o ok. 10 cm węższą.
Do tego dochodzą jeszcze osobiste preferencje, a te jak wiadomo przychodzą z doświadczeniem. Natomiast co ma zrobić kobieta, która kupując pierwszy rower MTB w życiu, nie wie, że można inaczej?
Miałem MTB 21" (mam 189 cm) z mostkiem 90 mm/ 15 st. i kierownicą 63 cm i było tak sobie. Dłuższe trasy, zwłaszcza po łatwym podłożu, gdzie nie musiałem tak często dupy podnosić z siodła skutkowały bólem w okolicach obręczy barkowej. Trekinga, którego poskładałem cztery lata temu, wkładając w jego projekt całą swoją wiedzę, mam na ramie 19" z mostkiem 90 mm / 7 st. i kierownicą 58 cm z krótkimi rogami. Za to pod mostkiem mam 4 cm podkładek. Jest bardzo wygodnie, trasy 140 km skutkują tylko ogólnym zmęczeniem. Wyjazdy na tydzień z codziennymi trasami 70-80km to nie problem. Najwygodniejszy rower na jakim jeździłem. Włączając w to mieszczucha, którym jeżdżę na co dzień.
Teraz kusi mnie tylko poziomka, ale cały czas tłumaczę sobie, że mieszkając w bloku ciężko się operuje takim gabarytem. ;)

Mam rame 15,5 z kierownica 720mm i nie wyglada to wcale kuriozalnie, nie wpominajac o jezdzie. Przy moim 170 cm wzroscie rower prowadzi sie wysmienicie. Co prawda mam go od niedawna i ciagle jest w fazie testow, to nie odczuwam zadnych boli czy tez innych niedogodnosci. Im trudniejszy teren tym wieksze zalety szerszej kierownicy, z jednym moge sie zgodzic - manewrowanie miedzy samochodami jest znacznie utrudnione a czesto wrecz niemozliwe, ale akurat ten rower stworzony jest do nieco inne go terenu.

klojt
27-04-2013, 10:00
Gdzie Ty masz maratony miedzy tak gęsto ustawionymi drzewami :)

Wyraźnie zaznaczyłem że te tereny po których jeżdżę na co dzień, znacząco różnią się od tras maratonów :)


I nic tu nie ma kierownicy szerokość do tego - ewentualnie na wąskiej prędzej się wyglebisz tracąc kontrole nad rowerem :)

Masz rację że głównym elementem wpływającym na prowadzenie się roweru ma ogólna geometria, krótszy rower ze stromymi kątami będzie zachowywał się znacznie bardziej nerwowo, ale też będzie znacząco bardziej skrętny. Ale przy założeniu że nie porównujemy rowerów do siebie, tylko na tym samym zestawie, zmienimy tylko kierownicę to różnica będzie (przynajmniej ja ze swoich prób odczuwałem). Wg. mnie znacznie szybciej manewruje się wąską kierownicą, choć pewnie samo kierowanie jest mniej pewne i stabilne.

Kłócić się nie chcę, ale takie są moje prywatne odczucia w tej kwestii :D

adriansocho
27-04-2013, 10:12
Kierownica to nie wszystko. Liczy się też ogólna zwrotność roweru oraz ... masa kół (sic!). Jakiś czas temu w jednym ze swoich rowerów miałem kierownicę prostą o szerokości 46 cm (tyle wychodzi dla kiery 25,4 i maksymalnym przysunięciu manetek do mostka). Nie muszę mówić, jak fantastycznie się jeździło po mieście, zwłaszcza wtedy, gdy samochodziarze robili te swoje akcje w zamianę dróg na parkingi. W terenie nie było źle (w zasadzie oprócz piasku jeździło się rewelacyjnie), zakręty ok. Jak się potem okazało, to wszystko dzięki oponom ważącym 750 g/sztuka - bezwładność masy rotowalnej niwelowała mniejszą precyzję sterowania. Wyszło to na jaw, gdy kupiłem slicki 26"x1,0", wtedy na początku nawet na asfalcie czułem się nieswojo:)

superkomornik
27-04-2013, 14:17
Muszę kupić pedały do swojego crossa.
I teraz pytanie - czy wystarczą najzwyklejsze Accenty czy Authory (http://allegro.pl/mocne-pedaly-aluminiowe-author-apd-311-415g-i3187476843.html) za 35-45zł czy jednak warto dołożyć do jakiś wypasionych (http://allegro.pl/pedaly-rowerowe-wellgo-lu-c17-aluminiowe-maszynowe-i3196465613.html)?
Od razu zaznaczam, nie nie nie chcę spd ;) Roweru używam głownie na trasie, czasami jakaś polna ścieżka, żadne trudne przejazdy terenowe.

mehmet efendi
27-04-2013, 22:25
Na innym forum, Kolega ma taki problem.

ee tam nie chce , poprostu chwalic sie nie ma czym. mialem kiedys watpliwa przyjemnosc miec urwana( nie zartuje ) miednice . medniczki przetrwaly wiec czucie mam i chodze ale ledwo a jednego biodra prawie nie mam.

jezdzic na rowerze moge

Może ktoś pomóc i coś do jeżdżenia dopasować?

wolnyslimak
28-04-2013, 20:57
Tak, w XC nie startuje, ale w maratonach to juz tak :). Na co dzień jeżdżę też po bardzo wymagających wąskich ścieżkach, trudnych technicznie zjazdach i tu mam wrażenie że krótka kierownica jest lepsza. Mam szybszy skręt a kilka cm mniej zawsze pomaga w jeździe między wąsko ustawionymi drzewami. Oczywiście nie neguje pomysłu szerokiej kierownicy, ale moje doświadczenia (być może za krótkie) z kierownicą >65cm są raczej negatywne i średnio mi odpowiada taka opcja.

Wybacz ale ciężko mi sobie wyobrazić ciężkie techniczne zjazdy, na których jest lepiej z wąską i może jeszcze do tego prosta kierownicą? Błagam Cię. Gdzie stabilizacja i pewność prowadzenia przy zeskoku, na szybkim wirażu czy śliskich korzeniach. Na wąskiej kierze leżysz i kwiczysz.

adriansocho
28-04-2013, 21:18
Gdzie stabilizacja i pewność prowadzenia przy zeskoku, na szybkim wirażu czy śliskich korzeniach. Na wąskiej kierze leżysz i kwiczysz.

Jeżeli nie jeździsz 60 km/h, to nieprzycięta kierownica 580 mm da radę. Więcej i tak zależy od mostka (110 czy 75 mm).

krzysztof jot
29-04-2013, 01:19
Jeżeli nie jeździsz 60 km/h, to nieprzycięta kierownica 580 mm da radę. Więcej i tak zależy od mostka (110 czy 75 mm).
Zlituj się, wprawdzie forum nikonowskie co nie znaczy, że nie ma tu ludzi znających dogłębnie czy wręcz "zawodowo" inne tematy...

adriansocho
29-04-2013, 08:43
Piszę na podstawie własnych doświadczeń. Ja na maratonach jeździłem z przyciętą 540 mm i nie było źle. Dużo częściej na owych "technicznych zjazdach" problemem jest własna psychika niż taka a inna kierownica. I żeby nie było: mam też rower z szeroką kierownicą 690 mm, skok 140/140 mm, więc mam porównanie. Nie ma co ludziom wmawiać, że do zjazdów nadaje się tylko kierownica >650 mm, bo to nieprawda. To, że jest łatwiej to nie znaczy, że założenie takiej kiery od razu zmienia rower w minizjazdówkę.

wolnyslimak
29-04-2013, 10:18
Jeżeli nie jeździsz 60 km/h, to nieprzycięta kierownica 580 mm da radę. Więcej i tak zależy od mostka (110 czy 75 mm).

Pisząc takie "pierdoły" widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. 60km/h na maratonie?! Chyba po mocno nachylonym asfalcie. Profi mają zazwyczaj średnią całego dystansu 15-17km/h, a maksimum sądzę, że nie przekracza 40km/h. Oczywiście wszystko zależy od trudów trasy. Proszę nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Wąska kierownica bez dodatniego gięcia w terenie nadaje się tak samo jak kolarka. Czyli do NICZEGO.
Da radę to i na WIGRY pojechać ale tu chodzi o coś więcej...

krzysztof jot
29-04-2013, 11:25
Wszystko prawda za wyjątkiem "średniej" pro-fi. :) O ile profi klasyfikujemy jako zawodnika żyjącego z kolarstwa - to podane średnie sa mocno amatorskie nawet na XCO a co dopiero XCM

zdyboo
29-04-2013, 11:41
Pisząc takie "pierdoły" widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. 60km/h na maratonie?! Chyba po mocno nachylonym asfalcie. Profi mają zazwyczaj średnią całego dystansu 15-17km/h, a maksimum sądzę, że nie przekracza 40km/h. Oczywiście wszystko zależy od trudów trasy. Proszę nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Wąska kierownica bez dodatniego gięcia w terenie nadaje się tak samo jak kolarka. Czyli do NICZEGO.

Średnie 15-17 km/h to miałem jak jeździłem sobie na wycieczki po górach. Profi nigdy nie byłem, a z tego co wiem, ci ostatni mocno przekraczają 20 km/h w przypadku maratonów górskich i nawet ponad 30 km/h w przypadku tych bardziej plaskatych.

Co do maksymalnych prędkości, to był swego czasu maraton w Karkonoszach, gdzie był szybki szutrowy zjazd. Ludkowie mówili o przekraczaniu 80 km/h na nim. Zjeżdżaliśmy tamtędy na wycieczce i dało się rozbujać do 65 km/h, zatem może i 80 km/h nie przekroczyli, ale koło 70 km/h pewnie mieli.
Kilka innych szybkich zjazdów też kojarzę. Nawet na Drodze Stanisława dało się spokojnie wykręcić ponad 40 km/h.
Samolot w Górach Izerskich tez daje radę.

Ale skoro Krzychu pisze, ze zmieniła się specyfika zawodów i teraz bardziej potrzebne są rozwiązania z rowerów all-mountain, to spoko. Natomiast nie napisałbym, że wąska, prosta kierownica w terenie jest do niczego. Przez szereg lat ludzie tak jeździli, ścigali się i wygrywali. Zatem byłbym na Twoim miejscu nieco mniej kategoryczny wydając opinie w tematyce, w której się nie do końca orientujesz.

wolnyslimak
29-04-2013, 13:01
Średnie 15-17 km/h to miałem jak jeździłem sobie na wycieczki po górach. Profi nigdy nie byłem, a z tego co wiem, ci ostatni mocno przekraczają 20 km/h w przypadku maratonów górskich i nawet ponad 30 km/h w przypadku tych bardziej plaskatych.

Co do maksymalnych prędkości, to był swego czasu maraton w Karkonoszach, gdzie był szybki szutrowy zjazd. Ludkowie mówili o przekraczaniu 80 km/h na nim. Zjeżdżaliśmy tamtędy na wycieczce i dało się rozbujać do 65 km/h, zatem może i 80 km/h nie przekroczyli, ale koło 70 km/h pewnie mieli.
Kilka innych szybkich zjazdów też kojarzę. Nawet na Drodze Stanisława dało się spokojnie wykręcić ponad 40 km/h.
Samolot w Górach Izerskich tez daje radę.

Ale skoro Krzychu pisze, ze zmieniła się specyfika zawodów i teraz bardziej potrzebne są rozwiązania z rowerów all-mountain, to spoko. Natomiast nie napisałbym, że wąska, prosta kierownica w terenie jest do niczego. Przez szereg lat ludzie tak jeździli, ścigali się i wygrywali. Zatem byłbym na Twoim miejscu nieco mniej kategoryczny wydając opinie w tematyce, w której się nie do końca orientujesz.

Słowo KIEDYŚ jest tutaj kluczowe. Kiedyś w maratonach używało sie tylko rowerów HT, z wąska kierownicą i kołami 26cali. Byc może zostałeś w tamtej epoce ale rowery juz nie. Są o lata świetlne dalej. KIEDYŚ to były kolarki i składaki. MTB było nieznane. Teraz trasy są tak układane aby były trudne techniczne a prędkość maksymalna jest ograniczana dla bezpieczeństwa. Zależy od trasy ale większość jest pod górę. I nowoczesne rowery właśnie mają specyfikę "pod górę". Jak się chwalimy prędkościami w trudnym terenie to Ty mi tu z szutrami. A my nie o autostradach tu mówimy, tylko o ścieżkach górskich. Z kamieniami jak telewizor, uskokami, błotem, drzewami, i innymi kolarzami, których trzeba przepchnąć łokciami. Tu tez ma przewagę szeroka i stabilna kierownica.


Wszystko prawda za wyjątkiem "średniej" pro-fi. :) O ile profi klasyfikujemy jako zawodnika żyjącego z kolarstwa - to podane średnie sa mocno amatorskie nawet na XCO a co dopiero XCM

Wszystko zależy oczywiście od specyfikacji trasy. Ostatnie Daleszyce wychodziły coś około 16km/h. Stąd przytoczona moja średnia prędkość.

zdyboo
29-04-2013, 13:32
Słowo KIEDYŚ jest tutaj kluczowe. Kiedyś w maratonach używało sie tylko rowerów HT, z wąska kierownicą i kołami 26cali. Byc może zostałeś w tamtej epoce ale rowery juz nie. Są o lata świetlne dalej.

Sorry, KIEDYŚ to było kilka lat temu. Ani się góry nie zmieniły od tego czasu ani nie dokonała się rewolucja w konstrukcji rowerów. Już wtedy startowano na fullach, może jeszcze wtedy nie było rowerów 29", ale one znowu tak bardzo nie namieszały. Zaszły drobne zmiany, które zoptymalizowały rowery pod kątem obecnych wymagań stawianych przez wyścigi. Zresztą np. taki Ritchey nadal produkuje wysokiej klasy komponenty w "starym stylu". Zatem nadal się ich używa. Zaczął jedynie produkować, to o co te klika lat temu było trudno, czyli proste kierownice szersze niż 580 mm i kierownice gięte wszelkiej maści. teraz można wybierać pomiędzy alu i karbonem, długościami, kątami gięcia itp. parametrami.
Od początku pisałem o amatorskich maratonach, na których nie ma odcinków z telewizorami, są za to szybkie odcinki w dół długie podjazdy. To się nie zmieniło od początku odkąd Grabek i Golonko rozkręcili ten cykl w Polsce.
Wyścigi XC może i przeszły zmianę przez ostatnie lata, ale pamiętam Mistrzostwa Europy w Książu i tam też nie brakowało stromizn do szybkiej jazdy w dół.


Zależy od trasy ale większość jest pod górę.

Maratony i wyścigi XC najczęściej są w pętli, zatem jest tyle samo pod górę co i w dół.

PS.
Rok świetlny to miara długości, nie czasu. :)

Dla mnie EOT.

wolnyslimak
29-04-2013, 14:36
Wierz mi, że właśnie chyba te koła 29 cali są rewolucją bo jednak wszyscy na tym jeżdżą. Jest to rower do podjazdów bardziej niż karkołomnych zjazdów.
Dla zmiany tematu wrzucę coś co zobaczyłem po raz pierwszy w życiu. Właśnie na maratonie w Daleszycach.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img40/8393/rohloff1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img20/9366/rohloff2.jpg)

jasin
29-04-2013, 15:49
A co to takiego i czemu ma służyć?

adriansocho
29-04-2013, 15:56
Pisząc takie "pierdoły" widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. 60km/h na maratonie?! Chyba po mocno nachylonym asfalcie.


chodziło o zjazdy, a sama wartość to lekkie wyolbrzymienie. A jeśli już się czepiasz, to tak, pojechałem na maratonie ponad 60 km/h (a dokładniej vmax 62 km/h) i nie było to po asfalcie (szuter, Mazovia Skarżysko albo Szydłowiec, chyba to pierwsze). Ale chodziło mi o techniczne zjazdy, tyle że chyba zostałem źle zrozumiany.



Profi mają zazwyczaj średnią całego dystansu 15-17km/h, a maksimum sądzę, że nie przekracza 40km/h. Oczywiście wszystko zależy od trudów trasy. Proszę nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Wąska kierownica bez dodatniego gięcia w terenie nadaje się tak samo jak kolarka. Czyli do NICZEGO.

TO napisz jeszcze, że wszystkie rowery nie mające karbonowej ramy i kosztujące np. poniżej 12 000 PLN też są do d..y. I że lustrzanką niższą niż D4 się nie da robić dobrych zdjęć. Jeśli masz problemy z opanowaniem roweru na kierownicy innej niż do DH to współczuję, i niestety wiem, że tacy leszcze często się trafiają na maratonach, co gorsza niektórych doganiam na trudniejszych odcinkach (kozacy na asfalcie).

wolnyslimak
29-04-2013, 17:32
A co to takiego i czemu ma służyć?

Automatyczny system smarowania łańcucha.


...TO napisz jeszcze, że wszystkie rowery nie mające karbonowej ramy i kosztujące np. poniżej 12 000 PLN też są do d..y. I że lustrzanką niższą niż D4 się nie da robić dobrych zdjęć. Jeśli masz problemy z opanowaniem roweru na kierownicy innej niż do DH to współczuję, i niestety wiem, że tacy leszcze często się trafiają na maratonach, co gorsza niektórych doganiam na trudniejszych odcinkach (kozacy na asfalcie)...

Ojjj kolego radzę ogłady trochę i kultury nabrać. Ciśnienie Ci skoczyło chyba zbyt mocno i nie wiesz co piszesz. Mazovia MTB to fajna impreza ale trasy na nich w porównaniu choćby do świętokrzyskiej ligi, czy maratonów w Beskidach lub Karkonoszach to juz inna para kaloszy. Są płaskie i tyle.

klojt
29-04-2013, 20:18
Jako plusy szerokiej kierownicy przytaczacie, to że jest znacząco bardziej stabilna na zjazdach, a na wąskiej kierownicy to można wylądować co najwyżej w rowie. To muszę po raz ostatni stwierdzić że moim zdaniem nie ma to większego znaczenia. Większy wpływ na możliwości zjazdu ma technika i psychika zawodnika, bo sam jeżdżąc na wąskiej kierownicy nie przypominam sobie by ktokolwiek wyprzedził mnie na zjazdach na maratonie, a wyprzedzałem dziesiątki zawodników. I nie mówię tu o płaskiej Mazovii, lecz o maratonach pokroju Krynicy, Rabki czy Istebnej do Golonki.

adriansocho
29-04-2013, 20:27
Jako plusy szerokiej kierownicy przytaczacie, to że jest znacząco bardziej stabilna na zjazdach, a na wąskiej kierownicy to można wylądować co najwyżej w rowie. To muszę po raz ostatni stwierdzić że moim zdaniem nie ma to większego znaczenia.

Amen, większe znaczenie ma np. długość i kąt mostka, wysokość siodełka, rodzaj bieżnika przedniej opony, wysokość (i również ciśnienie) w widelcu.

Czy możemy zmienić wyjść już z zakresu przesądów i bajek, które początkującym rowerzystom dają popularne gazety?

kronos28
29-04-2013, 20:35
Wierz mi, że właśnie chyba te koła 29 cali są rewolucją bo jednak wszyscy na tym jeżdżą. Jest to rower do podjazdów bardziej niż karkołomnych zjazdów.
Dla zmiany tematu wrzucę coś co zobaczyłem po raz pierwszy w życiu. Właśnie na maratonie w Daleszycach.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img40/8393/rohloff1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img20/9366/rohloff2.jpg)

lubmatic od rohloff rzadko spotykane ale nie jest to jakiś biały kruk. Czasami lata na allegro w śmiesznie niskich cenach, coś koło 100-150 pln. Ciekawy gadżecik.

Aras
30-04-2013, 10:09
Ciekawy gadżecik.
Gadżecik to dobre określenie. O ile w motocyklach (zwłaszcza w turystyce enduro) tego typu rozwiązania mają rację bytu, to w rowerze nie widzę najmniejszego sensu stosowania takiego wynalazku. Dobrze że Rolhoff nie sponsoruje żadnych zawodników, bo wtedy jak nic ta pompeczka stałaby się nieodzownym gadżetem każdego "prawdziwego" mountainbikera zapatrzonego w gwiazdy peletonu. A kto wie czy co poniektórzy nie zaczęliby snuć teorii że to dzięki niej wygrywa się wyścigi.

zdyboo
30-04-2013, 10:29
Rohloff już nie produkuje tego gadżeciku. Zatem zostaje rynek wtórny i leżaki sklepowe, jak ktoś musi mieć. Zawsze zastanawiałem się tylko po co? Żeby świeży olej łapał jeszcze więcej syfu do łańcucha, napęd szybciej się zużywał i trzeba było wymieniać. Jedyne uzasadnienie jakie wydumałem, to wtedy gdy początek wyjazdu jest w błocie, które skutecznie wypłukuje olej z łańcucha, a w połowie robi się sucho i łańcuch zaczyna śpiewać.

Wynalazek podzielił los pneumatycznej tylnej przerzutki, która swego czasu była lansowana przez Shimano.

Kasandra
30-04-2013, 10:52
Też mam WTB pure-siodło, bo mnie po gjantowym bolała pupa.
I zobaczymy.
Wszyscy w sieci polecali, na razie nie mam zastrzeżeń, ale i dłużej jak 2h nie siedziałam.
Wrażenia po weekendzie.

siona
30-04-2013, 11:07
nie no smarowidło ma w zasadzie jeden przypadek, w którym się przydaje - długie maratony. no weźmy jeszcze pod uwagę, że w ojczyźnie MTB jest nieco inna pogoda niż u nas - tam dołożenie smarka na łańcuch nie robi dramatu (tam błoto na szlaku pokazują niemal jak u nas banany na drzewie przed domem)

krzysztof jot
30-04-2013, 13:54
... Natomiast nie napisałbym, że wąska, prosta kierownica w terenie jest do niczego. Przez szereg lat ludzie tak jeździli, ścigali się i wygrywali. Zatem byłbym na Twoim miejscu nieco mniej kategoryczny wydając opinie w tematyce, w której się nie do końca orientujesz.

nie znasz mnie, bo akurat w tym temacie orientuję się bardziej niż w fotografii :) a dodatkowo, często obok "na styk kierownicy" mam autorytety z którymi nie chciałbyś polemizować :).

Oczywiście startowano, wygrywano i to medale olimpijskie ładnych naście lat temu. A jakie to były rowery... :)
Można, oczywiście ale sam zgadzasz się, ze "zmieniła sie specyfika tras...". Zmieniły się tez rowery, geometria itp itd. Wiec nie mieszajmy, ze na "wąskich" kiedyś się wygrywało. Tak, wygrywało sie na wąskich, krótkich a ramy były wielkie, sztywne i bez amortyzatora - to może nie mieszajmy epok stylów i tematów.
Przegladałem specjalnie swoje foty ze starych i ubiegłorocznych Pucharów Świat a- na ponad setkę zawodników, może kilku miało rogi na kierownicy, a w 2002 wszyscy, itd itp - to samo dotyczy V-breake/tarcze sztywne-amortyzatory, duże-małe i kierownice - proste i gięte, wąskie i szerokie. Galiński sam osobiście przycinał mi kilka lat temu kierownice na jakiś absurdalnie krótki kawałek rurki -"bo tak ma być ! " bo sam na takiej wygrywał, a dwa lata temu nie widział lepszej jak szerokiej i giętej jak skrzydła anioła... i też wygrywał :") i też w lesie, ba nawet między tymi samymi drzewami co dziesięć lat temu na tej wąskiej.

krzysztof jot
30-04-2013, 14:12
Wszystko zależy oczywiście od specyfikacji trasy. Ostatnie Daleszyce wychodziły coś około 16km/h. Stąd przytoczona moja średnia prędkość.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/slr.jpg)


przy dystansie 71 km wychodzi mi jakieś 23km/h co do 16km/h uwierz - robi róznicę...
No jasne, moja zona miała średnią 12 km/h ale mowa była o PRO ? :)



lubmatic od rohloff rzadko spotykane ale nie jest to jakiś biały kruk. Czasami lata na allegro w śmiesznie niskich cenach, coś koło 100-150 pln. Ciekawy gadżecik.

bardzo dobrze podsumowujące ten gadżet zasłyszane zdanie w tym temacie, od pro oczywiscie :)
..."pomaga tyle, co k*rwie majtki..." :)

wolnyslimak
30-04-2013, 19:35
Rohloff już nie produkuje tego gadżeciku. Zatem zostaje rynek wtórny i leżaki sklepowe, jak ktoś musi mieć. Zawsze zastanawiałem się tylko po co? Żeby świeży olej łapał jeszcze więcej syfu do łańcucha, napęd szybciej się zużywał i trzeba było wymieniać. Jedyne uzasadnienie jakie wydumałem, to wtedy gdy początek wyjazdu jest w błocie, które skutecznie wypłukuje olej z łańcucha, a w połowie robi się sucho i łańcuch zaczyna śpiewać.

Wynalazek podzielił los pneumatycznej tylnej przerzutki, która swego czasu była lansowana przez Shimano.

Dokładnie taka była trasa w Daleszycach. Raz błoto raz susza jak na pustyni. W tych warunkach ten gadżecik może i miał jakieś uzasadnienie jednakże ja też twierdzę, że to bardziej placebo niż "rewolucja" na miarę hydraulicznych tarczówek czy pełnego lekkiego zawieszenia czy w MTB cross właśnie koła 29cali.


...przy dystansie 71 km wychodzi mi jakieś 23km/h co do 16km/h uwierz - robi róznicę...
No jasne, moja zona miała średnią 12 km/h ale mowa była o PRO ? :)...

Oczywiście, że te kilka km robi różnicę. Mój błąd ale nie zmienia to faktu, że maratony sa coraz trudniejsze i prędkość średnia na nich spada.

Aras
30-04-2013, 20:58
nie znasz mnie, bo akurat w tym temacie orientuję się bardziej niż w fotografii :) a dodatkowo, często obok "na styk kierownicy" mam autorytety z którymi nie chciałbyś polemizować :)
Panie jot, ,wszyscy już wiedzą jaki to jesteś mega hiper profi w temacie rowerów i kolarstwa i kogo to ty nie znasz, zatem zamiast skupiać się na tym jak by tu blysnac, weź no pan przeczytaj na spokojnie do kogo odnsi sie post Kolegi Zdyboo. Do Kolegi Wolnyslimak, nie do ciebie.

hydra_nt
30-04-2013, 23:14
Ależ macie problemy. Ja w crossie (koła 28")mam wąską i giętą. Uważam, że jest spoko chociaż dość dużo jeżdżę po leśnych ścieżkach. Szeroka na 100% byłaby lepsza na piach i kamienie, szczególnie przy moich wąskich oponach 1,75.
Mam większy problem - dziś wlazła mi jakaś gałązka w tylna przerzutkę tak, że przeflancowało ją całkowicie do góry. Pogięła się okrutnie. Jakoś wyprostowałem i dojechałem do domu na 2 przełożeniach. Problem w tym, że długi weekend i nie dokupię nic. Macie jakiś pomysł ? Klepać młotkiem ? Model to Deore XT 9-tka.

Onsajt
30-04-2013, 23:37
Ależ macie problemy. Ja w crossie (koła 28")mam wąską i giętą. Uważam, że jest spoko chociaż dość dużo jeżdżę po leśnych ścieżkach. Szeroka na 100% byłaby lepsza na piach i kamienie, szczególnie przy moich wąskich oponach 1,75.
Mam większy problem - dziś wlazła mi jakaś gałązka w tylna przerzutkę tak, że przeflancowało ją całkowicie do góry. Pogięła się okrutnie. Jakoś wyprostowałem i dojechałem do domu na 2 przełożeniach. Problem w tym, że długi weekend i nie dokupię nic. Macie jakiś pomysł ? Klepać młotkiem ? Model to Deore XT 9-tka.

W obecnych czasach klepanie to chyba nie ma sensu... jak problem z finansami to strzelam w ciemno, że nowa niższej klasy lepsza niż ta wyższej klepana...kiedyś gałąź złamała i karbonowego srama - od tego czasy wybieram średnią półkę jeśli chodzi o przerzutkę tylną.

hydra_nt
01-05-2013, 00:00
Finansowo to pociągnę ( 200-300 zł). Rzecz w tym czy taka klepana ( na długi weekend i ok 200-300 km) nie zrobi mi Pearl Harbour na tylnych zębatkach. Ma ktoś doświadczenia w takim temacie ? Pytam bo po pierwszym prostowaniu potrafi przeskoczyć 2-3 przełożenia za dużo.
A tak poza tym - trochę mi pogięła 2 szprychy. Cholera akurat przed weekendem :(

wolnyslimak
01-05-2013, 10:29
Ależ macie problemy. Ja w crossie (koła 28")mam wąską i giętą. Uważam, że jest spoko chociaż dość dużo jeżdżę po leśnych ścieżkach. Szeroka na 100% byłaby lepsza na piach i kamienie, szczególnie przy moich wąskich oponach 1,75.
Mam większy problem - dziś wlazła mi jakaś gałązka w tylna przerzutkę tak, że przeflancowało ją całkowicie do góry. Pogięła się okrutnie. Jakoś wyprostowałem i dojechałem do domu na 2 przełożeniach. Problem w tym, że długi weekend i nie dokupię nic. Macie jakiś pomysł ? Klepać młotkiem ? Model to Deore XT 9-tka.

My tu raczej o innym typie roweru mówimy. Nie ważne. Niech każdy sobie jeździ na czym mu wygodnie, podoba się i lubi. Co do "klepania" przerzutki to mam duże obawy. Nie wiem na ile jest powyginana ale takie zabiegi nie wróżą nic dobrego. Już lepiej załóż jakąś starą jak masz. Kasety nie powinno to zniszczyć ale raczej łańcuch nie będzie biegł równo i będzie haczył co może powodować jego naprężenia a w konsekwencji może prowadzić do zerwania łańcucha.

krzysztof jot
01-05-2013, 16:25
Panie jot, ,wszyscy już wiedzą jaki to jesteś mega hiper profi w temacie rowerów i kolarstwa....
no nie denerwuj się, każdy gdzieś kogoś zna... ja akurat kolarzy, co zupełnie nie ma dla mnie jakiegokolwiek wpływu na życie czy postrzeganie świata, ale jeśli ktoś pyta a tym bardziej błądzi - mogę chyba dać "dobrą radę" jeśli swoją własną wiedzę i doświadczenie, mogę dodatkowo oprzeć na praktycznym doświadczeniu osób które z kolarstwa żyją od lat i do dość dobrze, a mam ich pod ręką i mogę pogadać o tym przy popołudniowej kawie...

velaskez
01-05-2013, 18:52
Mam pytanko do rowerowej braci. Mam problem z drętwieniem stóp podczas jazdy w pedałach SPD. Buty nie są super sztywne, jakieś takie w których jeszcze da się chodzić Rockridery z Decathlonu, pedały M520.
Kombinowałem z miejscem gdzie jest ustawiony blok, ale to nic nie daje. Normalnie od miejsca gdzie cisnę, do czubków palców mam zdrętwiałą stopę po godzinie jazdy.

hydra_nt
01-05-2013, 19:18
My tu raczej o innym typie roweru mówimy. Nie ważne. Niech każdy sobie jeździ na czym mu wygodnie, podoba się i lubi.
Amen.


Co do "klepania" przerzutki to mam duże obawy. Nie wiem na ile jest powyginana ale takie zabiegi nie wróżą nic dobrego. Już lepiej załóż jakąś starą jak masz. Kasety nie powinno to zniszczyć ale raczej łańcuch nie będzie biegł równo i będzie haczył co może powodować jego naprężenia a w konsekwencji może prowadzić do zerwania łańcucha.

Wyjaśniło się trochę. Po oględzinach okazało się, że jest pęknięta i to cud ,że dojechałem. Czeka mnie wymiana. Teraz to już pytanie - jaką kupić ? SLX, XT czy cos innego ?

Onsajt
01-05-2013, 20:10
Amen.



Wyjaśniło się trochę. Po oględzinach okazało się, że jest pęknięta i to cud ,że dojechałem. Czeka mnie wymiana. Teraz to już pytanie - jaką kupić ? SLX, XT czy cos innego ?

Jeśli pieniądze nie mają dla Ciebie znaczenia to wiadomo - najdroższą, a jeśli choć trochę mają to moim zadaniem wystarczy slx, sam ma xt, ale taka jest od nowości.
Przy zmianie, zakładając, że będę musiał liczyć pieniądze to kupię slx, a różnicę wolałbym dołożyć do np. obręczy, korby, piast.

hydra_nt
01-05-2013, 22:53
Ehhh, rower to moje drugie życie - po rodzinie i fotografii. Jak dotąd jeździłem bez większych perturbacji ( za wyjątkiem różnych przypadków) i tak dalej zamierzam. Nie znam się na technikaliach rowerowych i dlatego pytam. Wiem, że są różne systemy itd. , które różnią się ceną. Czy to wpływa na ogólna korzyść z jazdy - naprawdę nie wiem - musiałbym spróbować. A , że nie mam takiej okazji by wypróbować wszystkiego to się nie wypowiem - nie znam się :) Czyli najlepiej kupić to co miałem i nie zawracać głowy sobie i innym.
Hmm, jeszcze doszło mi takie pytanie - czy stanowi różnicę ( w przypadku przerzutki tylnej) gdzie będzie wykorzystana - teren leśny górski czy bardziej szosowy ?

Onsajt
01-05-2013, 23:07
Ehhh, rower to moje drugie życie - po rodzinie i fotografii. Jak dotąd jeździłem bez większych perturbacji ( za wyjątkiem różnych przypadków) i tak dalej zamierzam. Nie znam się na technikaliach rowerowych i dlatego pytam. Wiem, że są różne systemy itd. , które różnią się ceną. Czy to wpływa na ogólna korzyść z jazdy - naprawdę nie wiem - musiałbym spróbować. A , że nie mam takiej okazji by wypróbować wszystkiego to się nie wypowiem - nie znam się :) Czyli najlepiej kupić to co miałem i nie zawracać głowy sobie i innym.
Hmm, jeszcze doszło mi takie pytanie - czy stanowi różnicę ( w przypadku przerzutki tylnej) gdzie będzie wykorzystana - teren leśny górski czy bardziej szosowy ?

Z tego co pamiętam to na teren typowo szosowy są grupy osprzętu typowo szosowego, w twoim wypadku, jeśli była tam xt to skup się na osprzęcie MTB.

wolnyslimak
02-05-2013, 09:40
Mam pytanko do rowerowej braci. Mam problem z drętwieniem stóp podczas jazdy w pedałach SPD. Buty nie są super sztywne, jakieś takie w których jeszcze da się chodzić Rockridery z Decathlonu, pedały M520.
Kombinowałem z miejscem gdzie jest ustawiony blok, ale to nic nie daje. Normalnie od miejsca gdzie cisnę, do czubków palców mam zdrętwiałą stopę po godzinie jazdy.

Też tak czasem mam. Rzadko co prawda ale czasem mi drętwieją lekko palce. Ruszam nimi w bucie i wypinam nogę nawet podczas jazdy. Robię rozluźnienie stopy i to pomaga. Nie jestem w stanie powiedzieć od czego to jest uzależnione. Buty czy rodzaj pedałków nie ma tu raczej znaczenia. Ja używam pedałków TIME oraz butów z dość miękką podeszwą.

Kasandra
02-05-2013, 12:16
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/209/zdjcie0017z.jpg/)

ogłoszenie ze słupa;-))))

Pawel.S
02-05-2013, 23:16
Mam pytanko do rowerowej braci. Mam problem z drętwieniem stóp podczas jazdy w pedałach SPD. Buty nie są super sztywne, jakieś takie w których jeszcze da się chodzić Rockridery z Decathlonu, pedały M520.
Kombinowałem z miejscem gdzie jest ustawiony blok, ale to nic nie daje. Normalnie od miejsca gdzie cisnę, do czubków palców mam zdrętwiałą stopę po godzinie jazdy.

Mi się zdarza lekkie drętwienie w prawej stopie (też tak jak piszesz w stronę palców), żeby było śmieszniej to jeżdżę bez SPDów. Nie przejmuję się tym za bardzo bo na rowerze podróżuje sobie tylko czasem do pracy (max 1h), ale mam niejasne przeczucie że to objaw jakiegoś rodzaju ucisku w kręgosłupie. W każdym razie jak kiedyś byłem u bardzo dobrego ortopedy z awarią kręgosłupa lędźwiowego to pytał mnie między innymi czy mi palce u stóp nie drętwieją, bo to jeden z objawów ucisku.

gusi
03-05-2013, 11:42
Jak mawiają w Galicji - złemu kolarzowi prącie w trasie mrowi ;)

LordRamzes
03-05-2013, 12:34
Koledzy to ja się pochwalę moimi zakupami. W sumie 1 moje buty SPD i od razu zapytam bo mam wątpliwość :(, nabyłem takie przed zamknięciem sklepu
http://www.youtube.com/watch?v=7d3e3F_ZczQ
i mam tylko takie 2 blaszki czy to wystarcza???? w instrukcji są jeszcze śruby i jakby płaskowniki odpowiednio podgięte ( czy to już może jest od wyposażenia pedała)
i w drodze jeszcze :)

http://www.nokaut.pl/pedaly-rowerowe/pedaly-spd-shimano-pd-m324.html

myślę ,że do amatorskiej jazdy zestawik jak najbardziej ok :) a i plus ,że nieraz w "zwykłych butach" można śmigać :)

LordRamzes
03-05-2013, 12:38
Mam pytanko do rowerowej braci. Mam problem z drętwieniem stóp podczas jazdy w pedałach SPD. Buty nie są super sztywne, jakieś takie w których jeszcze da się chodzić Rockridery z Decathlonu, pedały M520.
Kombinowałem z miejscem gdzie jest ustawiony blok, ale to nic nie daje. Normalnie od miejsca gdzie cisnę, do czubków palców mam zdrętwiałą stopę po godzinie jazdy.

a czy generalnie odczuwasz drętwienie stóp ??? problem może bowiem okazać się dość poważny i nie bagatelizowałbym go bo jak ktoś wspomniał jego przyczyną może być kręgosłup i jest to bardzo niepokojący objaw , proponowałbym to jednak skonsultować z lekarzem serio :(

zuto
03-05-2013, 13:01
Koledzy to ja się pochwalę moimi zakupami. W sumie 1 moje buty SPD i od razu zapytam bo mam wątpliwość :(, nabyłem takie przed zamknięciem sklepu
http://www.youtube.com/watch?v=7d3e3F_ZczQ
i mam tylko takie 2 blaszki czy to wystarcza???? w instrukcji są jeszcze śruby i jakby płaskowniki odpowiednio podgięte ( czy to już może jest od wyposażenia pedała)
i w drodze jeszcze :)

http://www.nokaut.pl/pedaly-rowerowe/pedaly-spd-shimano-pd-m324.html

myślę ,że do amatorskiej jazdy zestawik jak najbardziej ok :) a i plus ,że nieraz w "zwykłych butach" można śmigać :)

Buty powinny być z blokami, tj. blacha do środka, blok na zewnątrz i po dwie śruby do skręcenie blachy z blokami.
Ja przynajmniej tak miałem (albo może coś z tego było jako komplet w pedałach... kurcze, sam już nie wiem).
A tak obok Twojego pytania...
But powinien mieć min. jednego rzepa dla "złapania" sznurówek. SPD daje po pewnym czasie pewność trzymania stopy na pedale, a "majtające" się sznurówki mogą nam nieźle namieszać w czasie szybkiej jazdy.
Kiedyś miałem takie "uniwersalne" pedały SPD i o ile do zwykłych butów to jeszcze jakoś szło, to przy użytkowaniu z butami SPD zawszy był problem w tym że ustawiały się blokiem w dół (grawitacja jest nieubłagalna) co przy chęci szybkiego zapinania buta doprowadziło mnie w końcu do zakupu zwykłych 520-tek.

LordRamzes
03-05-2013, 13:12
Buty powinny być z blokami, tj. blacha do środka, blok na zewnątrz i po dwie śruby do skręcenie blachy z blokami.
Ja przynajmniej tak miałem (albo może coś z tego było jako komplet w pedałach... kurcze, sam już nie wiem).
A tak obok Twojego pytania...
But powinien mieć min. jednego rzepa dla "złapania" sznurówek. SPD daje po pewnym czasie pewność trzymania stopy na pedale, a "majtające" się sznurówki mogą nam nieźle namieszać w czasie szybkiej jazdy.
Kiedyś miałem takie "uniwersalne" pedały SPD i o ile do zwykłych butów to jeszcze jakoś szło, to przy użytkowaniu z butami SPD zawszy był problem w tym że ustawiały się blokiem w dół (grawitacja jest nieubłagalna) co przy chęci szybkiego zapinania buta doprowadzało mnie w końcu do zakupu zwykłych 520-tek.

qurcze i tu Twoja odpowiedź mnie zasmuciła bo mam same blachy do butów jak wspomniałem było późno był tylko woreczek w butach zamknięty z blaszkami i żadnych śrubek łudziłem się jeszcze ,że te śrubki i reszta będzie z pedałami zerknij proszę na filmik na końcu mam dosłownie tylko te 2 blaszki i tylko to :(

zuto
03-05-2013, 13:23
qurcze i tu Twoja odpowiedź mnie zasmuciła bo mam same blachy do butów jak wspomniałem było późno był tylko woreczek w butach zamknięty z blaszkami i żadnych śrubek łudziłem się jeszcze ,że te śrubki i reszta będzie z pedałami zerknij proszę na filmik na końcu mam dosłownie tylko te 2 blaszki i tylko to :(

Bloki będziesz miała z pedałami.
Teraz sobie przypomniałem że przy zmianie butów miałem problem z wykręceniem bloków ze starych w celu przełożenia do nowych.
Tutaj masz kompletny wygląd swojego zakupu:
http://www.bikebling.com/Shimano-PD-M324-Multi-Purpose-Pedal-p/shimano-pd-m324-pedal.htm

LordRamzes
03-05-2013, 13:35
Bloki będziesz miała z pedałami.
Teraz sobie przypomniałem że przy zmianie butów miałem problem z wykręceniem bloków ze starych w celu przełożenia do nowych.
Tutaj masz kompletny wygląd swojego zakupu:
http://www.bikebling.com/Shimano-PD-M324-Multi-Purpose-Pedal-p/shimano-pd-m324-pedal.htm

Nie śmiej się ale jeszcze jestem zielony w tych sprawach czyli nie ma się czym denerwować :) i te 2 blaszki które miałem z butami to jest wszystko co powinno być z butami ???:) z góry dziękuję za odp , oczywiście wiesz jak to jest 1 zakup nigdy do końca nie jest trafiony choć uważam ,że mi wystarczy na moje amatorskie jeżdżenie jak i rower :) pozdrawiam

zuto
03-05-2013, 13:39
Nie śmiej się ale jeszcze jestem zielony w tych sprawach czyli nie ma się czym denerwować :) i te 2 blaszki które miałem z butami to jest wszystko co powinno być z butami ???:) z góry dziękuję za odp , oczywiście wiesz jak to jest 1 zakup nigdy do końca nie jest trafiony choć uważam ,że mi wystarczy na moje amatorskie jeżdżenie jak i rower :) pozdrawiam

Wszystko jest ok.
Dojadą pedałki to będziesz miał komplet.
A i jeszcze jedno... nauka jazdy na SPD jest bolesna ;) ... no przynajmniej u mnie tak było, a teraz nie wyobrażam sobie jazdy na zwykłych.

LordRamzes
03-05-2013, 13:45
Wszystko jest ok.
Dojadą pedałki to będziesz miał komplet.
A i jeszcze jedno... nauka jazdy na SPD jest bolesna ;) ... no przynajmniej u mnie tak było, a teraz nie wyobrażam sobie jazdy na zwykłych.

z pewnej firmy rowerowej nie będę robił reklamy zalecają aby na samym początku ustawiać sobie z jak największym luzem i stopniowo dokręcać ze wzrostem umiejętności :) , ja niestety się na zwykłych pedałach przejechałem znowu dość boleśnie podczas podjazdu but był bardzo śliski i zjechał z pedała i pedało uderzyło w tył nogi

zuto
03-05-2013, 15:32
z pewnej firmy rowerowej nie będę robił reklamy zalecają aby na samym początku ustawiać sobie z jak największym luzem i stopniowo dokręcać ze wzrostem umiejętności :) , ja niestety się na zwykłych pedałach przejechałem znowu dość boleśnie podczas podjazdu but był bardzo śliski i zjechał z pedała i pedało uderzyło w tył nogi

Wiem, wiem... w teorii wszytko wygląda ok.
Również na początku jak ciągle o tym myślisz (żeby się wypiąć) to też jest ok.
Gorzej jest wtedy jak już w miarę nabierzesz pewności siebie, przestaniesz o tym ciągle myśleć, a automatyczny odruch jeszcze nie zdążył się wyrobić. A w sumie to automatyczne odruchy najszybciej wyrabiają się jak się kilka razy boleśnie wyglebi... :)

Boryszuk
03-05-2013, 16:56
A ja mam pytanie o ciśnienie w oponach. Jestem dość ciężki (110kg) i mam wrażenie, że mam za słabo napierdziane w dętki. Jeżdżę na kołach 700x35c a nadmuchane mam tyle ile udało mi się z ręcznej pompki wycisnąć. Jakie zalecacie ciśnienie?

shaolin
03-05-2013, 17:37
Masz na kapciu napisane jakie zalecane/max cisnienie. Skombinuj stacjonarna pompke z manometrem (np. taka (http://www.chainreactioncycles.com/Models.aspx?ModelID=47804)) albo podbij na stacje z kompresorem i zobacz iles tam nadmuchal, jak masz zapas to dmuchaj wiecej.

Boryszuk
03-05-2013, 17:43
Ale na kapciu ciśnienie będzie pewnie zalecane w stanie nieobciążonym...

mehmet efendi
03-05-2013, 18:06
Ale na kapciu ciśnienie będzie pewnie zalecane w stanie nieobciążonym...

Myślisz, że aż tyle wzrośnie?

shaolin
03-05-2013, 18:21
Ale na kapciu ciśnienie będzie pewnie zalecane w stanie nieobciążonym...

Nie boj zaby. Dmuchaj do gornej granicy i bedzie ok.

Boryszuk
03-05-2013, 18:25
Na oponie napisane jest 75psi. Skombinuję manometr i zobaczę co jest teraz.

mehmet efendi
03-05-2013, 18:35
http://rowery.zbooy.pl/ciskal.html

Sprawdź.

shaolin
03-05-2013, 18:44
Tobie by sie przydalo dmuchnac z 85 w kolko, wiec na razie dobij do gornej granicy, sprawdz jak sie lata, jak bedzie malo to albo zmiana kapcia na wiekszy albo dmuchnij jeszcze pare psi i monitoruj sprawe, zeby Ci nie urwalo rak jak wszystko wybuchnie ;)

Boryszuk
03-05-2013, 18:46
Jutro znów będę jeździł to dmuchnę i zobaczę co się wydarzy :-)

mehmet efendi
03-05-2013, 18:48
Tobie by sie przydalo dmuchnac z 85 w kolko, wiec na razie dobij do gornej granicy, sprawdz jak sie lata, jak bedzie malo to albo zmiana kapcia na wiekszy albo dmuchnij jeszcze pare psi i monitoruj sprawe, zeby Ci nie urwalo rak jak wszystko wybuchnie ;)

I zbijaj wagę. Przed lodówką, piekarnią, ciastkarnią...

Boryszuk
03-05-2013, 18:56
Między innymi po to jeżdżę.

mehmet efendi
03-05-2013, 19:01
30-40km to ca 700 kalorii
To tyle co jeden pączek.

Decyzja przed lodówką robi więcej. Wiem, bo ponad 20kg zrzuciłem.

zuto
03-05-2013, 20:16
O
30-40km to ca 700 kalorii
To tyle co jeden pączek.

Decyzja przed lodówką robi więcej. Wiem, bo ponad 20kg zrzuciłem.

A mnie ostatnio przy podłączeniu cudaków które mam (pulsometr, miernik kadencji, GPS i coś tam jeszcze), pokazało ze na dystansie 35km spaliło się 2700 kalorii. No tylko że rower asfaltu widział tylko tyle żeby dojechać do lasu i w pola. A przewyzszenia w tym czasie miałem od 260 do 650 i tak 2x.
:)

mehmet efendi
03-05-2013, 20:17
Jeżdżę z endomondo po równinach...

zuto
03-05-2013, 20:21
Jeżdżę z endomondo po równinach...

A mnie w sumie to chyba najbardziej męczą równe kawałki :)
W Bieszczadach nie mam równych kawałków, a po asfalcie boje się jeździć...
:)

hydra_nt
03-05-2013, 20:21
To endomondo mnie kłamie ?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img708.imageshack.us/img708/2595/endomondo.jpg)

kuman
03-05-2013, 21:42
Ja traktuje te wyniki z przymrużeniem oka. U mnie garmin z miernikiem kadencji pokazuje 1400-1800kalorii po dwóch godzinach na mtb, średnio 500-700m podjazdu i 30-40km dystansu.

velaskez
03-05-2013, 22:56
To endomondo mnie kłamie ?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img708.imageshack.us/img708/2595/endomondo.jpg)

Dużo Ci nalicza, tu masz moje z przedwczoraj. Tylko 10km mniej, a kcal dwa razy mniej.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img839/9031/printscreeen020.jpg)

schwepes
04-05-2013, 10:08
Dużo Ci nalicza, tu masz moje z przedwczoraj. Tylko 10km mniej, a kcal dwa razy mniej
Dystans jest nieistotny. Liczy się czas jazdy, tempo oraz waga użytkownika.

Ja jeżdżę z pomiarem mocy i stąd mogę wyliczyć dość dokładnie ilość spalonych kalorii. Przykładowo poniedziałkowy trening 2,5h (81.3km) na średniej mocy 200W daje 1800kJ energii "na kole". Przy ok. 20% sprawności organizmu jest to 9000kJ (2100kcal) energii potrzebnej organizmowi. Moja waga ok. 73kg.

Dla porównania Endomondo naliczyło mi ponad 3000kcal. Spora różnica, jednego posiłku :).

MiQ27
04-05-2013, 10:32
A jak się realizuje ten "pomiar mocy"? Trzeba mieć jakiś ekstra wypas osprzęt czy da się to w miarę prosto dołożyć do posiadanego bajka?

schwepes
04-05-2013, 10:42
Tańsza wersja to takie kółko (http://allegro.pl/kolo-z-pomiarem-mocy-powertap-pro-ant-dt-swiss-i3159934118.html), a konkretnie piasta. Droższa to pomiar mocy w korbie.

MiQ27
04-05-2013, 10:44
To jest tańsza wersja? :shock:
Aha, to ja jednak podziękuję...

shaolin
04-05-2013, 11:14
Szkoda zycia na takie liczenie, lepiej isc na rower zeby sobie pojezdzic, a nie myslec o cyferkach :D

EDIT: Ja od 3 dni wracam powolutku do rowerowania, mialem ponad 1.5 roku przerwy (ukradli mi rower w PL, a potem wyjechalem do Kitaju), przyzwyczajam sie do ruchu miejskiego... w sumie jezdzi mi sie jak po Warszawie, tylko musze odrobinke wiecej uwagi zwracac na skrecajcych w prawo na skrzyzowaniu ;)

schwepes
04-05-2013, 11:46
Nie kupuje się pomiaru mocy do liczenia spalonych kalorii. Po prostu ta dyskusja skłoniła mnie do pokazania, jak to wygląda w rzeczywistości. Zresztą nawet z tak dokładnymi danymi można jedynie oszacować rzeczywiste zużycie kcal, ponieważ nie znamy naszej faktycznej sprawności, która się zmienia w zależności od intensywności wysiłku. Nie mniej jednak tak licząc miniemy się z prawdą może o 100 czy 200, a nie o prawie 1000kcal jak w przypadku endomondo czy prostych pulsometrów.

mehmet efendi
04-05-2013, 11:51
Nie mniej jednak tak licząc miniemy się z prawdą może o 100 czy 200, a nie o prawie 1000kcal jak w przypadku endomondo czy prostych pulsometrów.

No to warto doprecyzować, kto/co się myli....

zdyboo
04-05-2013, 20:32
A ja mam pytanie o ciśnienie w oponach. Jestem dość ciężki (110kg) i mam wrażenie, że mam za słabo napierdziane w dętki. Jeżdżę na kołach 700x35c a nadmuchane mam tyle ile udało mi się z ręcznej pompki wycisnąć. Jakie zalecacie ciśnienie?

Marek, ja mam 5-7 kilo mniej i zawsze nabijam do pół atmosfery poniżej górnego limitu kapcia. Nie ma znaczenia czy to w góry, czy na miasto.

Opony mam w trekingu: 700x35 i 700x40 w mieszczuchu. Jedyny przypadek w jakim jeździłem na miękkich kapciach, to był góral na miękkim śniegu.

wolnyslimak
07-05-2013, 07:00
Szkoda zycia na takie liczenie, lepiej isc na rower zeby sobie pojezdzic, a nie myslec o cyferkach :D...

Też tak myślę. Dużo ludzi tak się wkręca, że jeżdżą na kadencję i puls. Liczą przyjęte kalorie i sztywno trzymają się "specjalnej diety". Może to i fajne ale gdzie ta bliskość z przyrodą i gdzie ta czysta przyjemność z jazdy na rowerze? Ja nawet nie mam zwykłego licznika. Liczy się frajda i przyjemnoeść z samej jazdy na rowerze.

shaolin
07-05-2013, 11:44
Ogladalem BBC i mowili, ze Borsuk dmuchnal wiecej w kapcie i nikt nie zginal, a i on sam zadowolony bo lepiej mu sie jezdzi ;) Prawda Borsuk? :D

wolnyslimak, ogolnie co kto lubi ;) ja wole jezdzic tak jak Ty, chociaz przyznam, ze lubie sobie czasem zerknac na licznik, zeby zobaczyc czy juz sie lapie na mandat czy nie ;) Diety trzymac nie musze bo i tak jestem coraz chudszy ;)

Dyziek
07-05-2013, 12:59
Kto ogląda Giro d'Italia:)?

Boryszuk
07-05-2013, 13:21
Prawda Borsuk? :D

Prawda to Imć waleczny mnichu. 70psi a 30 to zauważalna różnica. Aczkolwiek dalej trzeba się zdrowo nakręcić ;-) właśnie zdałem sobie sprawę, że w którekolwiek stronę bym od siebie nie wyjechał to mam fajną trasę, która zaczyna się od podjazdu pod górę. Przy mojej kondycji to zabójstwo, dlatego robię przejażdżki po 20-30 km.

shaolin
07-05-2013, 13:23
Jezeli jestes w stanie robic trasy po 20-30km to nie jest tak zle z kondycja, chyba ze jedziesz 2km/h i wycieczka trwa tydzien ;)

MiQ27
07-05-2013, 13:23
A ja mam akurat na odwrót. Mieszkam na górce i zawsze ostatni odcinek mam pod wspomniana górkę... to jest dopiero zabójstwo :)

Boryszuk
07-05-2013, 13:37
Jezeli jestes w stanie robic trasy po 20-30km to nie jest tak zle z kondycja, chyba ze jedziesz 2km/h i wycieczka trwa tydzien ;)

Nie jest aż tak tragicznie. Jak już się człowiek rozgrzeje to jakoś leci, pierwsze 5km boli najbardziej (podejrzewam, że inaczej będę gadał kiedy przejadę o ten jeden kilometr ponad swoje możliwości). Dziś na przykład pojechałem sobie tak

http://www.mapmyride.com/workout/274072236?fb_source=feed&ref=feed#_=_

darko
07-05-2013, 13:52
A ja mam akurat na odwrót. Mieszkam na górce i zawsze ostatni odcinek mam pod wspomniana górkę... to jest dopiero zabójstwo :)
Mam podobnie :)

A ja ostanio zmieniłem oponki z bieżnikowych na gładkie. Ale fajnie się teraz pomyka po asfaltach.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img51/2677/20130507134114.jpg)

Boryszuk
07-05-2013, 13:55
Spróbuj jeszcze prostych felg :mrgreen:

darko
07-05-2013, 13:57
Spróbuj jeszcze prostych felg :mrgreen:
Proste felgi nie są trendi w tym sezonie, nie znasz się

zdyboo
07-05-2013, 14:01
właśnie zdałem sobie sprawę, że w którekolwiek stronę bym od siebie nie wyjechał to mam fajną trasę, która zaczyna się od podjazdu pod górę. Przy mojej kondycji to zabójstwo, dlatego robię przejażdżki po 20-30 km.

Kondycja to jedno, ale przy podjazdach ważna jest też psychika.
Pamiętam jak umierałem na dwóch pierwszych w życiu wyjazdach w góry, a kondycję miałem, bo bez problemu robiłem trasy 70-80 km w plaskatym terenie. W górach przejechanie 40-50 km, to była śmierć rozłożona na raty.

Potem się poprawiło. Teraz zwykle korzystam z GPSa i jak sobie sprawdzę, że podjazd ma tyle i tyle to nastawiam się na przejechanie go. Oczywiście w zakresie do jakiś 100 km trasy, bo powyżej zaczynają się problemy z ogólną kondycją podczas wyjazdu.

shaolin
07-05-2013, 14:04
Borsuk trasa ok, najgorzej jak trzeba wyjechac z miasta i po drodze masz miliard swiatel, a trafiasz na same czerwone... tutaj (w Szanghaju) jest troche prosciej bo i tak wszyscy jada na czerwonym ;) wpadaj do mnie to pojezdzimy :D jak cos to mam dwa rowery (http://imageshack.us/a/img109/6529/maszyny.jpg) ;)

I sluchaj Tomka, bo dobrze prawi! Sam pamietam jak kiedys probowalem podjechac na Belwederskiej, do tego mialem zle przelozenie (a mialem w Romecie manetki na dolnej rurze przedniego trojkata czyli oldskul x milion) wiec zanim przerzucilem, zanim cos ten, to juz jechalem inna trasa bo wolalem to ominac niz umrzec na gorze ;)

Boryszuk
07-05-2013, 14:12
Spoko, Taunton jest trochę mniejsze niż Szanghaj :-D Ja mieszkam w 'centrum' a jak się dobrze zamachnę to do sąsiedniej miejscowości kamieniem dorzucę.
Z tą psychiką to wiem, też tak mam. Pierwsze kilometry mięśnie najbardziej mnie bolą, do tego jest ciężej bo pod górę. Ale i tak jestem z siebie zadowolony, miesiąc temu planowałem, że będę jeździł. Dziś wstałem o 11 a 15 minut później już byłem na rowerze. Krok po kroku i dystanse będę robił coraz dłuższe.

shaolin
07-05-2013, 14:16
Jak Cie bola miesnie to sa tez opcje w stylu zle ustawione siodelko (za nisko) lub zle przelozenie (za ciezko) ;) Chyba, ze Cie bola bicepsy ;)

zdyboo
07-05-2013, 14:21
Niekoniecznie źle ustawione siodło czy przełożenie. Jak Marecki nie jeździł, to nagle odkrył mięśnie, o których nawet nie wiedział, że je posiada. ;) Całkiem inny zestaw pracuje podczas jazdy niż podczas chodzenia czy biegania.
Ale zalecam bardziej jazdę kadencyjną niż siłową. Jak mi po kilku latach jeżdżenia na blacie kolana powiedziały nigdy więcej, to zaleczyłem, zrzuciłem na środkową i jest dobrze.

Boryszuk
07-05-2013, 14:22
Bolą mnie te mięśnie, które pracują przy pedałowaniu łosiu :-D
Ból jest moim przyjacielem, ból przypomina mi, że żyję!

Boryszuk
07-05-2013, 14:24
Niekoniecznie źle ustawione siodło czy przełożenie. Jak Marecki nie jeździł, to nagle odkrył mięśnie, o których nawet nie wiedział, że je posiada. ;) Całkiem inny zestaw pracuje podczas jazdy niż podczas chodzenia czy biegania.
Ale zalecam bardziej jazdę kadencyjną niż siłową. Jak mi po kilku latach jeżdżenia na blacie kolana powiedziały nigdy więcej, to zaleczyłem, zrzuciłem na środkową i jest dobrze.

Nie, że nigdy nie jeździłem ale ostatnie kilka lat rzeczywiście zapuszczałem tylko reaktor. Od prawie 9 miesięcy nie palę, od pół roku grywam dwa razy w tygodniu w squasha a od kilku tygodni staram się jeździć jak najwięcej. Niedługo przestanę pić alkohol i będę mógł umrzeć bo życie przestanie mieć sens ;-)

zdyboo
07-05-2013, 14:27
Piwo po wycieczce, dobrze robi na zakwasy.

shaolin
07-05-2013, 14:33
Niekoniecznie źle ustawione siodło czy przełożenie. Jak Marecki nie jeździł, to nagle odkrył mięśnie, o których nawet nie wiedział, że je posiada. ;) Całkiem inny zestaw pracuje podczas jazdy niż podczas chodzenia czy biegania.


Dlatego napisalem 'w stylu' co automatycznie zostawia droge otwarta do szukania innych opcji ;)


Bolą mnie te mięśnie, które pracują przy pedałowaniu łosiu :D
Ból jest moim przyjacielem, ból przypomina mi, że żyję!

A ja wiem co Ty robisz na rowerze? Moze pedalujesz rekami :mrgreen:

superkomornik
07-05-2013, 16:05
Piwo po wycieczce, dobrze robi na zakwasy.

Całkiem niedawno wybrałem się na nocną jazdę (http://www.sports-tracker.com/#/workout/damiannowakowski/dk9ob5mghmgmgdbt). Ok. 4.00 nad ranem zjechałem na osiedle, podjeżdzam na stację paliw, wchodze w całym rynsztunku i kupuję piwo i batona. Facet za ladą nie mógł powstrzymać się od śmiechu ;)

wolnyslimak
10-05-2013, 08:54
Piwo po wycieczce, dobrze robi na zakwasy.

A podczas wycieczki doskonale gasi pragnienie i pozytywnie wpływa na dobry nastrój:) Tylko po takich postojach lepiej unikać znakowanych dróg...


Kto ogląda Giro d'Italia:)?

Ręka do góry. Mam nadzieję, że Nasi cos w końcu zwojują w Giro. Wygrana etapowa to byłoby coś. Może w końcu lekka odwilż w naszym, polskim kolarstwie szosowym.

Wojteksw
10-05-2013, 21:34
A ja mam pytanie, jakie płyny są dobre do uzupełnienie wody w organizmie w czasie rowerowych wycieczek, nie chodzi mi o zawodników, lecz o zwykłego przeciętnego człowieka. Co mogę kupić, aby było w miarę smaczne, gasiło pragnienie , bez szkodliwości dla zdrowia.

mehmet efendi
10-05-2013, 21:37
Woda.

schwepes
10-05-2013, 22:10
Przy rekreacyjnej jeździe wystarczy woda lub rozcieńczone wodą soki owocowe (sok/woda 30%/70%, 40%/60%). Można też pokusić się na izotonik "domowej" roboty, czyli woda+sól+cukier/miód+sok z cytryny. Nie pamiętam proporcji, ale google Ci pomoże ;).

Wojteksw
10-05-2013, 22:17
Znalazłem na forum rowerowym, polecają wodę z miodem i cytryna.

pokora
11-05-2013, 09:11
Witam,
A ja chciałbym zadać pytanie (odrazu mówię iż nie czytałem całego wątku - więc nie bijcie) - chodzi mi o "licznik, asystent" rowerowy czy jak zwał to inaczej na androida możecie coś polecić sprawdzonego? Dziś sobie pomyślałem że napewno jest coś takiego ale jak człowiek zaczyna czytać i zagłębia się coraz bardziej to ma coraz to większy dylemat.
Najlepiej jak by rejstrował trasę przebytą :D i miał właściwości licznika.

Z góry dziękuje za pomoc

mehmet efendi
11-05-2013, 09:14
http://www.endomondo.com/login
Sprawdzałeś?

shaolin
11-05-2013, 09:19
Endomondo jak wyzej albo Smart Runner (uzywam tego drugiego zarowno na Andku jak i na iOS) ;)

matomi
11-05-2013, 09:47
Ewentualnie jeszcze www.sports-tracker.com :)

pokora
11-05-2013, 10:01
Dzieki wielkie :)
Na chwile obecną zainstalowane Endomondo, ale biore sie za instalowanie pozostałych propozycji i zobacze co bardzie jprzypadnie do gustu :)

Dzięki jeszcze raz.

shaolin
11-05-2013, 10:13
Zapisana trasa w Smart Runnerze wyglada tak ->

http://www.smartrunner.com/pages/Routes/Map_Track_Cycling_3180b555-df7a-410e-8e0e-e11ea746395a.aspx

W innych aplikacjach zbior info bedzie podobny, pewnie bedzie roznilo sie layoutem ;)

velaskez
11-05-2013, 14:31
Zapisana trasa w Smart Runnerze wyglada tak ->

http://www.smartrunner.com/pages/Routes/Map_Track_Cycling_3180b555-df7a-410e-8e0e-e11ea746395a.aspx

W innych aplikacjach zbior info bedzie podobny, pewnie bedzie roznilo sie layoutem ;)

Już nie szpanuj miejscem zamieszkania :-P

shaolin
11-05-2013, 14:39
Nie szpanuje, dalem trase z dzisiaj bo to moja pierwsza zapisana w tym sezonie :razz: I nie moja wina ze mieszkasz na wiosce, jakbys mieszkal we Wroclawiu, to moglbys sam szpanowac :razz:

Kurtz
11-05-2013, 14:58
Zapisana trasa w Smart Runnerze wyglada tak ->

http://www.smartrunner.com/pages/Routes/Map_Track_Cycling_3180b555-df7a-410e-8e0e-e11ea746395a.aspx

W innych aplikacjach zbior info bedzie podobny, pewnie bedzie roznilo sie layoutem ;)

Nawet z miasta nie wyjcehałeś...

zdyboo
11-05-2013, 15:00
Za to doskonale widać jak GPS się gubi w miejskich wąwozach.
Porównajcie sobie odchyłki śladu znad rzeki z tymi z miasta.

shaolin
11-05-2013, 15:09
Nawet z miasta nie wyjcehałeś...

Bo chcialem wrocic przed czerwcem... ;)


Za to doskonale widać jak GPS się gubi w miejskich wąwozach.
Porównajcie sobie odchyłki śladu znad rzeki z tymi z miasta.

Trasa jako taka jest ok, ale sciezka faktycznie troche poszarpana ;)

shaolin
11-05-2013, 17:03
Pytanie z innej beczki - ktos lata na Keywinach (pedzie)? Jakies wrazenia?

mehmet efendi
11-05-2013, 17:56
Net wszystko przyjmie... ;-)

login_87
11-05-2013, 20:19
Pytanko mam.... chcialem sobie kupic lampke do roweru... niestety aukcja na allegro mi juz znikneła i znalazlem sobie cos podobnego na ebayu... http://www.ebay.pl/itm/1800-Lumens-CREE-XM-L-XML-T6-LED-Bicycle-Bike-Light-Headlamp-Torch-Flashlight-/400412444512?pt=AU_Cycling_New_&hash=item5d3a710760#ht_6849wt_1139 i mam pytanie odnosnie akumulatorka.... tutaj jest 4.2V 6400mAh kontra 8.4V 6400 w lampce z allegro.. Jaka to rożnica dla mnie jako uzytkownika? Czas działania, moc swiecenia??

adolfik9501
11-05-2013, 20:39
Coś słabawo ten pakiet wygląda, jakby złożony był tylko z 2 akusów, gdzie standardowo robi się z 4. IMHO lepiej dołóż stówkę i kup np. u Upka lekko zmodowaną lampkę: http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=8699. Poza tym, w takich lampkach tryb strobo to porażka, razisz wszystkich dookoła. Tylko czekać jak ktoś Ci przyp.... ;) O zmyślonych wartościach lm nie wspomnę. Tryb niski jest bardzo przydatny, ponieważ będziesz właściwie go używał w 90%, tryb średni tylko w terenie przy większych prędkościach. Sam mam Magicshine Mj872 + pakiet 5600mAh na firmowych akusach, i nie używam innych trybów niż niski (20-25%) i średni (50%), gdzie tryb 100% ma coś koło 1200lm (deklarowane 1600 ;) ).

EDYTA: Tak właściwie to nawet w trybie niskim razi w jeździe po mieście...

login_87
11-05-2013, 21:06
Dzięki :)

adolfik9501
11-05-2013, 21:08
Dzięki :)

Jak co to mogę swoją lampkę uruchomić co byś zobaczył o jakim świetle jest mowa ;)

login_87
11-05-2013, 21:34
Chętnie :) a jeździłeś juz coś?

adolfik9501
11-05-2013, 21:43
Chętnie :) a jeździłeś juz coś?

Śmigam, choć w terenie ramię odmawia na dłuższą metę posłuszeństwa :) Stopniowo, ale do przodu!

login_87
12-05-2013, 12:55
Jak zrobi się pogoda ( w sensie będzie ładnie ciepło i bez deszcu - bo przecież pogoda jest zawsze :P ) to może gdzieś wyskoczymy pojeździć?

adolfik9501
12-05-2013, 12:57
Jak zrobi się pogoda ( w sensie będzie ładnie ciepło i bez deszcu - bo przecież pogoda jest zawsze :P ) to może gdzieś wyskoczymy pojeździć?

Może ;)

EDYTA: Choć może ustawki przenieśmy na nasze podforum, przeca tu jest wątek bardziej ogólny.

Foto7
13-05-2013, 00:08
Może ktoś będzie w Lesznie ?
Rok temu było około 800 zawodników :)
Miło by było spotkać znajome twarze na maratonie :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/946044_197322000415942_1354167990_n.jpg)

Boryszuk
13-05-2013, 19:13
Musiałem podnieść siodełko i na oryginalnej sztycy jest już poza znacznikiem bezpieczeństwa. Czy dłuższe zamienniki dzielą się na lepsze i gorsze czy każde o odpowiedniej średnicy (27mm) i długości się nada?

zdyboo
13-05-2013, 19:19
Dzielą się. Są wycieniowane mniej lub bardziej. Brałbym normalny.

Boryszuk
13-05-2013, 19:25
Normalny to znaczy? Prosty? Czy nieodchudzony? Czym jest offset w tym przypadku?

zdyboo
13-05-2013, 19:30
offset jest wygięciem rury do tyłu. Niby remedium na zbyt krótką ramę, ale dziwnie się wtedy pedałuje.
Tak, bierz zwykły nieodchudzony kawałek rurki. O dokładnie takiej średnicy jak masz wybite na obecnej sztycy. OIDP co 0,2 mm lecą rozmiary.

fedor
13-05-2013, 19:47
Panowie, pojawia się u mnie takie metaliczne brzęczenie na tarczy z tyłu. Spotkał się ktoś z takim czymś? Heble to Juicy 3.

zdyboo
13-05-2013, 20:03
Sprawdź czy masz prosto koło w zacisku.

hydra_nt
13-05-2013, 20:14
Ewentualnie wyciągnięty łańcuch. W sensie luźny. Właśnie miałem taki przypadek.

Pienia
13-05-2013, 21:19
podepnę się pod wątek...szukam roweru mtb do 1500 plnów, wiem że to niewiele, ale może ktoś coś doradzi...zastanawiałem się na Kross Hexagon X5/X6...

fedor
13-05-2013, 21:55
Łańcuch raczej odpada ma przejechane może z 1000km. Co do ustawienia koła to wydaje mi się że jest ok, ale jutro sprawdzę. Jakieś inne pomysły? Dźwięk ten jest ewidentnie z układu tarcza-zacisk.

zdyboo
13-05-2013, 22:05
Kiedyś mi się zdawało, że każda para: rotor+zacisk ma swoją prędkość dzwonienia. Zwykle tak było, że przy osiągnięciu pewnego przedziału prędkości dzwoniło, a po przekroczeniu go przestawało. Jednakże teraz mam SLX na CL i jest cisza przynajmniej do 65 km/h.
Jakie masz mocowanie rotora? Możliwe, że będziesz się musiał do owego brzęczenie przyzwyczaić.

shaolin
14-05-2013, 12:09
Zamowilem sobie licznik, bedzie do zoltego roweru... ;)

Przy okazji ponawiam pytanie - czy ktos mial stycznosc z Keywin'ami?

xMAREKx
14-05-2013, 20:46
Panowie, pojawia się u mnie takie metaliczne brzęczenie na tarczy z tyłu. Spotkał się ktoś z takim czymś? Heble to Juicy 3.

Spotkałem się z tym w Formule RX na przedniej tarczy. Tarcze nie są jakieś super sztywne i podzczas pracy się nieznacznie odkształcają co powoduje ocieranie i pobrzękiwanie, przy kolejnym hamowaniu wraca do normy. Trzeba się przezwyczaić albo kupić sztywniejsze tarcze.

Zakręć kołem i obserwuj jak się porusza tarcza pomiędzy klockami, będziesz wiedział czy to jest to.

LordRamzes
15-05-2013, 07:22
Kross Hexagon X6... śmiało mogę polecić bardzo dobry przynajmniej jak dla mnie i moich turystycznych wycieczek :)

krzysztof jot
15-05-2013, 18:43
taki obrazek dla tych co niekoniecznie śledzą kolarskie serwisy - Sroda - w niedziele ma tu być meta etapu Giro...http://www.dailymotion.com/video/xzgng1_deneigement-du-galibier-avant-l-arrivee-du-giro_news?start=6#.UZO6mco09Cg

mehmet efendi
15-05-2013, 18:50
:lol: