Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
Jeżdzę do i z pracy. Jakieś 2km w jedna stronę przez centrum miasta. Podeszwę mam raczej sztywna. Moze to placebo nowych części ale czyje jakby sie lżej obracały. Wczesniej miałem jakieś tanie plastiki które były razem z rowerem.
Muszę przyznać ze co raz częściej myśle o zamianie Roam 2 na jakaś szosę :)
Moja nowa koza. Mostek nieco krótszy ma być, riser zamiast jaskółki i tylni hamulec zdjęty.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/koza-2.jpg
źródło (http://foto2.vot.pl/koza.jpg)
zabił bym sie na takim :)
tylni hamulec zdjęty.
Tylny! Kurde.
Zawsze zastanawia mnie ta niechęć do hamulców w rowerze. OK uważają, że skidem się hamuje równie skutecznie jak hamulcem. BMX, że stopa wsadzona pomiędzy oponę i ramę też hamuje równie skutecznie jak normalny hamulec.
Akurat w mieście jeżdżę najwięcej i w życiu bym się świadomie nie pozbawił hamulca, dla mnie głupotą jest demontowanie hamulca, nawet jednego. Pół biedy jak taki imbecyl bez hampli zabije czy uszkodzi siebie. Gorzej jak poszkodowanych będzie więcej.
Raz jeden jedyny się okazało, że nie mam przedniego hamulca. Mechaniczna tarcza, starł się nieruchomy klocek i przekoszenie tarczy nie zapewniało żadnej siły hamowania. Klamka przy gripie, a koło się obraca jak się obracało.
Miałem wtedy ponad 40 na budziku, bo się na zjeździe rozpędziłem i chciałem tylko lekko przyhamować przed taką delikatną eską. Na szczęście szlaki w Alpach długie i szerokie. Dałem radę jakoś tylnym spowalniaczem, choć się wystraszyłem nie na żarty.
Po powrocie wymieniłem hamulce na hydrauliczne i od tamtej chwili uważam, że mechaniczne tarcze to zuo.
Zawsze zastanawia mnie ta niechęć do hamulców w rowerze. OK uważają, że skidem się hamuje równie skutecznie jak hamulcem. BMX, że stopa wsadzona pomiędzy oponę i ramę też hamuje równie skutecznie jak normalny hamulec.
Akurat w mieście jeżdżę najwięcej i w życiu bym się świadomie nie pozbawił hamulca, dla mnie głupotą jest demontowanie hamulca, nawet jednego. Pół biedy jak taki imbecyl bez hampli zabije czy uszkodzi siebie. Gorzej jak poszkodowanych będzie więcej.
Nie jestem imbecylem tylko dlatego, że potrafię to, czego Ty nie umiesz.
Dla mnie debilizmem może być sam fakt zjeżdżania, obojętnie czy z mechanicznym czy hydraulicznym, ale nie będę Cię mierzyć Twoją własną miarą.
nikoniarz
02-06-2014, 22:34
Może jakiś argument będący za usunięciem tylnego hamulca?
Waga, oczywiście waga. :)
Waga, oczywiście waga. :)
Ciężar lub masa. ;)
nikoniarz
02-06-2014, 23:00
Przy takim bajku można zbić sporo masy w innych miejscach ;)
Ok, masa.
Zastanawia mnie tylko, na ile mniej pewne, na ile wolniejsze ( w końcu złapanie za manetkę jest bardzo prostą czynnością ) jest hamowanie innymi "technikami".
mehmet efendi
03-06-2014, 06:56
Siodełko waży więcej, więc proponuję także je zdemontować.
Nie jestem imbecylem tylko dlatego, że potrafię to, czego Ty nie umiesz.
Dla mnie debilizmem może być sam fakt zjeżdżania, obojętnie czy z mechanicznym czy hydraulicznym, ale nie będę Cię mierzyć Twoją własną miarą.
Imbecylem nie jesteś, bo pisałem, że imbecyl jeździ w ogóle bez hamulców.
Natomiast nadal uważam, że popełniasz głupotę demontując hamulec. Rower ze stalową ramą w mufach i tak waży swoje, a demontaż hamulca nie wpłynie znacząco na jego masę.
W przypadku zjazdów, ale takiego prawdziwego DH, też mnie zawsze strach blokował. Nie uważam natomiast tych ludzi za debilów. Jeżeli szkodzą, to tylko sobie. Specyfika górskiej turystyki rowerowej polega na tym, ze zjazdy spłacają dług zaciągnięty przez podjazdy.
Poza tym, ja już miałem nieprzyjemną sytuację z OK na mieście, też pewnie uważał, że potrafi coś, czego ja nie potrafię. Nieprzewidywalność sytuacji jednak przerosła jego umiejetności.
Ciężar lub masa. ;)
Ciężar to siła ciężkości wyrażana w N.:wink:
@mehmet efendi
Może powinienem bardziej zaakcentować, że było to trochę ironicznie... Osobiście tematu nie znam, ale rozumiem trend do uproszczenia i pozbycia się wszelkich "niepotrzebnych" elementów.
Ja szczerze wątpię, w jakość hamowania innymi sposobami niż hamulcami. Można mówić, że jak coś, to się nogami o ziemie zaprze i "o, panie, jak ja wtedy zahamuję, z 40 do 0 w miejscu!" ale czas reakcji, powtarzalność, panowanie nad rowerem jest zupełnie inna. Hamulec to ruch ręką, jak się dużo jeździ to mocno wyćwiczony - reakcja w sytuacji nawet bardzo dynamicznej powinna być dość powtarzalna. Nie ma zmiany pozycji, środka ciężkości ( przynajmniej tej niezbędnej dla samego hamowania ), akrobacji z użyciem butów.
Ja jakoś nie mam zaufania do umiejętności innych, uważam, że rower bez hamulców to zło i najchętniej bym tego całkowicie w przestrzeni publicznej zakazał. Braku tylnego hampla, również.
mehmet efendi
03-06-2014, 11:49
No jaja sobie robiłem...
;-)
Ja jakoś nie mam zaufania do umiejętności innych, uważam, że rower bez hamulców to zło i najchętniej bym tego całkowicie w przestrzeni publicznej zakazał. Braku tylnego hampla, również.
Rower ma posiadać:
co najmniej jeden skutecznie działający hamulec.
Zbijanie ciężaru roweru to drogie hobby. Wg mnie lepszym rozwiązaniem jest zrzucenie swojej masy :). Wyjdzie taniej, a i satysfakcja znacznie większa. :)
dodam, że zrzucanie własnej masy na cięższym rowerze jest efektywniejsze ;)
krzysztof jot
03-06-2014, 16:39
Kiedyś wyliczyliśmy, że 100 gram mniej roweru, to około 1000 zł większa cena :).
Ale to też dopiero powyżej pewnej kwoty. Jak odkręcę bagażnik i błotniki, to pewnie będę miał lżejszy rower o kilogram za niecałe 150 zeta. ;)
Zapomniałeś dodać, że te 150 będzie na plus do twojej kieszeni...
Nie jestem imbecylem tylko dlatego, że potrafię to, czego Ty nie umiesz.
Dla mnie debilizmem może być sam fakt zjeżdżania, obojętnie czy z mechanicznym czy hydraulicznym, ale nie będę Cię mierzyć Twoją własną miarą.
m_j każdy se robi jak mu pasuje ;)
ja mam dwa chyba sprawne hamulce a góry i tak się boję że nie zadziałają
nie mogę się doczekać aż przestanie padać ...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/TTXw3xf-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/TTXw3xf.jpg)
Zapomniałeś dodać, że te 150 będzie na plus do twojej kieszeni...
Ale najpierw trzeba mieć, żeby móc odkręcić. :mrgreen:
MadOnion
04-06-2014, 09:02
Zakładając, że waga jeźdźca jest nie do zbicia z różnych przyczyn to najlepiej zaczynać redukcję masy bike'a od kół.
Niestety prawda jest taka, ze kto ma hample ten wolniej jedzie :twisted: I to nie ma nic wspolnego z waga roweru...
M_J fajna sztuka.
Tomek cos Ty robil, ze Ci klocka wsiorbalo?
Niestety prawda jest taka, ze kto ma hample ten wolniej jedzie :twisted:
I gwałtowniej się zatrzymuje. ;)
Tomek cos Ty robil, ze Ci klocka wsiorbalo?
To był ostatni dzień tygodniowego szwendania się po Alpach, akurat tego dnia zaczęło się, jak zresztą każdego dnia, od kilku(nastu) km podjazdu i względnie płaskiego terenu. To mnie hamulce jakoś nie były bardzo potrzebne. Potem był zjazd w kierunku Nassereith, a tu już hample by się przydały. ;)
Jak jechaliśmy w te Alpy w rejon Zugspitze Arena, to mówili, że tam to same szutry, łatwe szlaki itp. Oczywiście na miejscu się okazało, ze informacje w Internecie dzielić trzeba co najmniej przez pięć. Nie brakowało technicznych singletracków, a szutry owszem i dominowały, tylko o ile zabrałem na wyjazd nowe opony, to tak po tygodniu bieżnik na nich był o połowę niższy. Poza tym 30 km podjazd z odcinkami po 10 km o nachyleniu ponad 20%, 10%, 20% nawet po szutrze daje w kość, ale akurat pod Tegestal opłacało się podjechać i wprowadzić rower.
trochu mnie spadało ale fajnie było
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/NN75TUp-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/NN75TUp.jpg)
Bawi się ktoś z was w www.zaliczgmine.pl?
Warto interesować się starymi kolarkami? Na nową mnie nie stać, a stare przecież też jeszcze jeżdżą.
Kolarki jak dużo jeździły to nawet stare potrafią być jeszcze dosyć jędrne, na pewno coś wybierzesz, wszakże każda potwora znajdzie swojego amatora. ;)
Natomiast jeżeli przypadkiem chodziło Ci o szosówki, to też spoko, natomiast nie wiem jak bardzo stare masz na myśli. Czy używane, ale już ze współczesnymi rozwiązaniami technologicznymi jak klamkomanetki, jakaś współczesna liczba przełożeń, itp? Czy totalny vintage, ramy w mufach, manetki na ramie itd? W sumie jednymi i drugimi warto o ile potrzebujesz do rekreacyjnej bardziej jazdy. Jeżeli jednak do treningów, to raczej celowałbym w pierwszy segment, który opisałem.
Tomek przeciez Ty podobno sie nie znasz na kolarkach/szosowkach :razz:
audifan91 sprecyzuj co chcesz robic bo tak jak Tomek mowi - jak chcesz startowac w Tour de France to trzeba celowac w cos innego niz rower do jazdy po bulki, ale jak celujesz w rower do jazdy po bulki to 30-letni Romet styka.
Tomek przeciez Ty podobno sie nie znasz na kolarkach/szosowkach
Bo się nie znam, natomiast to co napisałem jest na tyle uniwersalne, że sprawdza się w przypadku każdego typu roweru. Poza tym przynajmniej jeżdżę na rowerach, które kupuję. :-P
Rower chcę na około 100km wycieczki, ale szosy nie chcę. Ma być kolarka i tyle ;D Nie zależy mi na wygodzie. Rower ma być szybki i dobrze się prowadzić. Z resztą do wygodnej jazdy mam turystyka, kolejny mi nie potrzebny. Znalazłem sobie takie dwa http://olx.pl/oferta/rower-kolarzowka-CID767-ID6cbf1.html#8f65dfe7a4 i http://olx.pl/oferta/kolarzowka-CID767-ID5TuHR.html#8f65dfe7a4 ale zupełnie się na tym nie znam, i nie wiem czy będą dobre...
Co do nazwy, to kolarzówka i szosówka to synonimy. Jeżeli kolarzówka to dla kogoś szosówka z błotnikami to ktoś się nie zna.
Na wycieczki po 100 km to ja bym szukał zdecydowanie bardziej współczesnego sprzętu. Minimum na aluminiowych obręczach. To co podlinkowałeś, to bardziej sprzęt na miasto. Szybki to on zdecydowanie nie będzie, chyba że po kapitalnym remoncie.
Widac, ze sezon w pelni bo niezly syf za taki gruby hajs... ;)
Jaki masz budzet?
Remont wchodzi w grę, z resztą planuję pewne modyfikacje ;] Szybki to też pojęcie względne. Jeśli chodzi o prędkość to zależy mi, żeby była możliwość utrzymywania średnio 30-40 km/h na prostej drodze(bez wzniesień, a z górki oczywiście szybciej). Czyli mam rozumieć, lepiej dozbierać trochę kasy i kupić coś nowszego. Tak?
Edit: nie chcę za dużo wydać, bo tak jak piszę, planuję go przerabiać, więc na tą chwilę to 500zł to jest max.
Przerabiac na co?
I 30km/h na plaskim to mozna utrzymac czymkolwiek co jest sprawne ;)
Może źle się wyraziłem z tym przerabiać. Modyfikować, żeby lepiej wyglądała. A co do prędkości to teraz mam średnio 20-25. Ale przez całą podróż, a tereny u mnie raczej zróżnicowane.
Kolarki modyfikuje sie, zeby byly lzejsze, szybsze i skuteczniejsze w trasie, a nie zeby byly ladniejsze ;) Ladniejszy to moze byc holender jak mu doprawisz blotniki z kryptonitu i kilo koralikow ;) Poza tym niezaleznie czy ladny rower czy brzydki - i tak beda chcieli ukrasc. Budzet sobie rozszerz tak do tysiaka, bo dopiero od tego pulapu mozna zaczac szukac w sezonie czegos, do czego nie trzeba bedzie wsadzic 20k, zeby mialo rece i nogi.
Wszystko rozumiem. Dzięki za pomoc!
Jak bedziesz chcial cos kupic to moze daj linka tutaj, bo tysiaka tez mozna utopic ;)
Jasne, tak zrobię, ale to pewnie nie w najbliższym czasie. Teraz pewnie wezmę się za ten który mam, bo uświadomiłeś mi, że jest nie do końca sprawny :D
A co mu dolega? Tez mozemy pomoc ;)
coś czuję, że długo by wymieniać :D Ale główny mankament to przerzutki. Nie da rady na niektóre wrzucić... Już czytałem i oglądałem filmy na youtube jak je regulować... Ale nie wiem czy robię coś nie tak, bo jak ustawię tak że jedno działa to nagle przestaje mi przerzucać na inne i tak w koło.
Linki i pancerze w dobrym stanie? Przerzutki proste i przygotowane do pracy tak jak Bozia przykazala? Manetki sprawne? Manetki z indeksem czy bez? Hak prosty?
Przerzutki i manetki sprawne, wszystko proste więc to nie to. Linki... tutaj może być problem. Rower ma już prawie 10 lat i te kilka(naście) tysięcy pewnie nabite, a nigdy linek nie wymieniałem. Będę je musiał sprawdzić... ;]
To najczęstszy problem, wymień linki i pancerze i wtedy sprawdź.
Tylko czasem nie smaruj tych starych, przez chwile będzie dobrze, ale potem syfu nałapie i już wtedy będziesz musiał wymienić.
To wymien przy okazji pancerze. 5zl za porade :mrgreen:
Masz ksiazeczke do poczytania: http://www.esense.be/bike/Barnettmanual.pdf ;)
EDIT: Tomek nie zgapiaj porad ode mnie :razz: :twisted: :mrgreen:
Dzięki za pomoc :D Po tą piąteczkę zapraszam do siebie. Najlepiej rowerem to od razu jakąś wycieczkę się zrobi :)
Ładna mi książeczka, moje książeczki kończą się na 300 stronach, ale na pewno zajrzę. Dzięki!
nikoniarz
16-06-2014, 20:18
Wymiana kabli to podstawa przy serwisowaniu roweru. Koszt niewielki a czyni cuda ;)
velaskez
17-06-2014, 00:35
Dzięki za pomoc :D Po tą piąteczkę zapraszam do siebie. Najlepiej rowerem to od razu jakąś wycieczkę się zrobi :)
No z Szanghaju to shao ma trochę daleko, ale niech pedałuje :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/FridayBreakdown00706192014-2.gif
źródło (http://www.bromygod.com/wp-content/uploads/2014/06/Friday-Breakdown-007-06192014.gif)
Boryszuk
22-06-2014, 12:14
Armstrong is back
Wybiera się ktoś pokibicować w przyszły weekend na MP ?
MadOnion
24-06-2014, 14:29
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/FridayBreakdown00706192014-2.gif
źródło (http://www.bromygod.com/wp-content/uploads/2014/06/Friday-Breakdown-007-06192014.gif)
Nowa grupa kolarska TRANSFUZJA
Witam
Przepraszam, że tak zacznę od standardowego pytania co kupić...
ale właśnie człowiek na stare lata chciałby ponownie pokręcić rowerem - szukam tzw. "górala" czyli grube opony dobre na jazdę po lesistych i piaszczystych ścieżkach... do tego dochodziło by obciążenie w postaci fotelika z dzieckiem...
firm i rodzajów rowerów aż nadto w dzisiejszych czasach - zatrzymałem się daaawno temu na rowerze krajowej produkcji - Wagant (zresztą całkiem fajnie pomykał po szosach a i pomimo cienkich opon i w lesie dało się pojeździć)...
Zatem wielka prośba do znawców tematu o poradę (w cenie tak maksymalnie 3 tys)
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Witam
Przepraszam, że tak zacznę od standardowego pytania co kupić...
ale właśnie człowiek na stare lata chciałby ponownie pokręcić rowerem - szukam tzw. "górala" czyli grube opony dobre na jazdę po lesistych i piaszczystych ścieżkach... do tego dochodziło by obciążenie w postaci fotelika z dzieckiem...
firm i rodzajów rowerów aż nadto w dzisiejszych czasach - zatrzymałem się daaawno temu na rowerze krajowej produkcji - Wagant (zresztą całkiem fajnie pomykał po szosach a i pomimo cienkich opon i w lesie dało się pojeździć)...
Zatem wielka prośba do znawców tematu o poradę (w cenie tak maksymalnie 3 tys)
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Przy tych złożeniach to nie wiem czy nie lepiej szukać tzw. trekinga.
Rower górski jest uniwersalny, ale w większości zastosowań niezbyt efektywny.
Trekkingowy z cienkimi oponami cienko wypadnie na piachu. Ja by poszedł w stronę bardziej uniwersalnego 29r, tylko nie wiem co z fotelikiem.
www.unibike.pl/29er (http://www.unibike.pl/29er.html), www.kross.pl/level-b4 (http://www.kross.pl/pl/2014/mtb-xc-29quot/level-b4),
jak marka na ramie nieistotna to w tej cenie osprzęt nie do pobicia: MTB 29R Cross (http://allegro.pl/rower-mtb-29-cross-traction-xt-hyd-rock-shox-gift-i4366115657.html). O tu też fajny jak za twój budżet www.team29er.pl/testy/northtec-cayon-29-xt (http://www.team29er.pl/testy/1093-test-roweru-northtec-cayon-29-xt), tylko brać :)
Trekkingowy z cienkimi oponami cienko wypadnie na piachu. Ja by poszedł w stronę bardziej uniwersalnego 29r, tylko nie wiem co z fotelikiem.
www.unibike.pl/29er (http://www.unibike.pl/29er.html), www.kross.pl/level-b4 (http://www.kross.pl/pl/2014/mtb-xc-29quot/level-b4),
jak marka na ramie nieistotna to w tej cenie osprzęt nie do pobicia: MTB 29R Cross (http://allegro.pl/rower-mtb-29-cross-traction-xt-hyd-rock-shox-gift-i4366115657.html). O tu też fajny jak za twój budżet www.team29er.pl/testy/northtec-cayon-29-xt (http://www.team29er.pl/testy/1093-test-roweru-northtec-cayon-29-xt), tylko brać :)
Jasne bo treking z cienkimi oponami nie da rady na piasku... zwłaszcza, strzelam w ciemno, że nie chodzi o jazdę kilkanaście kilometrów po sypkim piachu plażą.
Do trekinga można kupić jaką oponę się chce:
http://www.cyklotur.com/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-28-cali-622/f/nie:15552,e,120/terenowe:15549,e,119/
Sam jestem fanem MTB, choć ostatnio z wtrąceniami szosy, ale nie będę zawsze i wszędzie polecał MTB, kto jeździł na iluś tam rowerach ten wie o co mi chodzi.
wasilewk
05-07-2014, 19:21
...
Do trekinga można kupić jaką oponę się chce:
http://www.cyklotur.com/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-28-cali-622/f/nie:15552,e,120/terenowe:15549,e,119/
...
Własnie taką mam z tyłu: łapie kamienie jak nie wiem co --> no i łańcuch zagrożony - kilka razu spadł lub się urwał...
Pzdr.
Dzięki za podpowiedzi. Proszę o kolejne :)
Ten cross wygląda całkiem całkiem ale waga trochę za duża.
Zaczynam czytać ten wątek od początku - oczy się trochę otworzyły.
A przy okazji co polecacie dla kobiety o wzroście 160 cm i wadze niespełna 50 kg (czyli najważniejsze to niska waga) typ roweru to miejski
Jeszcze raz wielkie dzięki za podpowiedzi.
witam,mam pytanko,poniewaz wiek juz troche zaawansowany i na mtb czlowiek juz robi sie za stary,czy moze ma kto szosowke Cuba carbonowa? jak to sie spisuje?
Jasne bo treking z cienkimi oponami nie da rady na piasku... zwłaszcza, strzelam w ciemno, że nie chodzi o jazdę kilkanaście kilometrów po sypkim piachu plażą.
Do trekinga można kupić jaką oponę się chce:
http://www.cyklotur.com/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-28-cali-622/f/nie:15552,e,120/terenowe:15549,e,119/
Sam jestem fanem MTB, choć ostatnio z wtrąceniami szosy, ale nie będę zawsze i wszędzie polecał MTB, kto jeździł na iluś tam rowerach ten wie o co mi chodzi.
I tu się mylisz kolego że każdą. Myśle że szerokość powyżej 1,7 i może być już problem ale oki, miało być cienko. Ta opona dobrze skrętna. Na piasek przyda się dobra tylnia na napęd - jak sobie przypomnę jka to napiszę.
Co do typu roweru nie byłem ukierunkowany na MTB i kupiłem krosowy 28" i teraz z deczka żałuję. Może niedługo coś złoże na Accent Peak 29 :)
witam,mam pytanko,poniewaz wiek juz troche zaawansowany i na mtb czlowiek juz robi sie za stary,czy moze ma kto szosowke Cuba carbonowa? jak to sie spisuje?
Ja odpuściłem carbonówki (http://www.ebay.com/itm/FR-216-Full-Carbon-UD-Matt-MTB-Bike-29ER-BSA-Frame-free-Headset-17-19-/370860495512?pt=US_Bicycles_Frames&hash=item5659021298) ponieważ okazało się ze tak naprawdę trudno zejść drastycznie z wagi, przynajmniej bez odpowiedniego budżetu.
elmo na wage tak do końca nie patrz w specyfikacjach sklepowych. Rozmiarów ram jest kilka i nie wiadomo którą podali. Jak każdy patrzyłby na te ~14kg to nikt by roweru nie kupił do 3kz :)
Chciałeś jeszcze linki: crossowe 28" kółko (http://www.unibike.pl/cross.html), dużo do czytania (http://www.forumrowerowe.org/forum/118-zakup-roweru-z-przedzialu-cenowego/), z trekkingowych poszukaj zeszłorocznych i starszych modeli polskiego Kross z napędem Deore. B. dobry osprzęt/wyposażenie i przeceny.
my tu gadu gadu a czas sie pakowac i jechac na trase Tour de France,moze jakies fajne foty sie zrobi:)
Krótko i na temat - po 15 latach bez roweru trzeba coś zmienić. Tak w granicach 1700-2000zł na jakę MTB zwrócić uwagę?
Rafal zadales pytanie w stylu - po 15 latach bez auta trzeba cos zmienic, mam 30k, jaki samochod osobowy mam sobie kupic ;)
A do akcji wyzej - sugeruje przemyslec jazde z balastem (czyt. mlodym - bo nie ma co sie oszukiwac, to tylko balast w jezdzie rowerem) po piaskach Sahary. Ani kierownik ani balast nie beda zadowoleni z takiej przejazdzki...
Szało, potraktuj mnie jak rowerową blondynkę :)
Nie moge bo masz za male cycki :mrgreen: Chociaz sprecyzuj czy chcesz zjechac z asfaltu w krzaki czy co ;)
Tylko MTB wchodzi w grę. Żadne tam szosówki czy trekkingi
Wiesz co? Ja uważam, że jak pojedziesz do jakiego Decathlonu, czy innego InterSportu i wydasz te dwa koła na rower, to kupisz coś, co te dwa koła jest warte. Nie masz tutaj zbyt dużego pola manewru... Gdzie byś nie kupił i co byś nie kupił, na jedno wyjdzie.
Tylko MTB wchodzi w grę. Żadne tam szosówki czy trekkingi
Bo? Dalej nie wiemy co chcesz robic tym rowerem wiec jeszcze sie tak nie bron :mrgreen:
Pomysl z Decathlonem jest dobry, sam mam dwa rowery z niego i sa bardzo ok, a w tej cenie (mowie o nowym rowerze) ciezko znalezc lepsze oferty (czyli dobry osprzet i dzialajaca gwarancje).
Czyli wracając do analogii z samochodem, kup cokolwiek do 100.000 i będzie git. Jak na wątek znawców tematu podpowiedź godna mistrza
Nielot kup coś polskiego. Będzie dobry osprzęt w dobrej cenie. Makrokesze i inne słyszałem że osprzętowo wychodzą fatalnie.
Rafal, odnosze wrazenie, ze strzelasz focha bo czegos tu nie zrozumiales...
Zadalem pytanie - gdzie chcesz jezdzic? Skad wiesz, ze tylko MTB wchodzi w gre skoro miales 15 lat przerwy? Sugestia z Decathlonem zla? To jest jedna z lepszych sugestii jakie mozna tu rzucic, bo Decathlon jezeli chodzi o rowery ma bardzo konkurencyjna oferte (nie placisz za naklejke, tylko za osprzet, do tego gwarancja jest realizowana praktycznie bezproblemowo).
Jezeli liczyles na to, ze ktos Ci poda konkretny model po tym co napisales (czyli, ze miales przerwe i chcesz rower) to takie rzeczy tylko w Erze (albo wejdz sobie na allegro, ustaw cene na 2k w rowerach gorskich i bedziesz mial miliard ofert, do wyboru do koloru).
Ja nie będę kupował w ogólnie dostępnych sieciach więc nie chodzi mi o to co jest w decatchlonie. MTB bo MTB i kropka. Proszę o podpowiedź w tym segmencie i w określonym budżecie. Jeśli to takie trudne to nie było pytania.
No fakt, z ich gwarancją nie równa się nikt. Szwagier co roku wymienia obuwie na nowe :D Podobnie z biedronką - słyszałem.
Strus są różne mtb - np. bułkowóz, maraton, przełaj a więc długie trasy ew. krótsze sprinty i warto określić do czego abyś później na komfort (kształt ramy) nie narzekał.
Ja nie będę kupował w ogólnie dostępnych sieciach więc nie chodzi mi o to co jest w decatchlonie. MTB bo MTB i kropka. Proszę o podpowiedź w tym segmencie i w określonym budżecie. Jeśli to takie trudne to nie było pytania.
Bo pytasz bez sensu - nie podając konkretów chcesz konkretną odpowiedź.
MTB to dość rozległa dziedzina i wybór jest ogromny.
Zakładając nawet, że 15 lat temu byłeś niezły w tym MTB to teraz od razu raczej nie będziesz więc kup cokolwiek na czym będzie Tobie wygodnie i co ma w miarę dobry osprzęt, ale raczej niezły nie byłeś skoro pytasz...
Chcesz wydać 3 koła (to nie dużo jak na dobre MTB) i piszesz, że nie będziesz kupował w sieciach... to bez sensu, akurat ten decathlon to nie jest głupi pomysł, sam nie mam sprzętu z niego, ale widziałem te rowery - wyglądają ok i cena ok, a jak podpasuje jakiś to nad czym się zastanawiać?
JEsteś początkujący więc dectahlon za 3 koła w zupełności wystarczy.
No fakt, z ich gwarancją nie równa się nikt. Szwagier co roku wymienia obuwie na nowe :D ł.
Szwagier ma na imię Janusz?:)
Żart taki...
Konkret jest taki że będę korzystał z asfaltu w małych dawkach jako dojazdu do leśnych tras. Całkiem możliwe że będę miał opcję bardzo tanio nabyć http://www.lapierre-bikes.co.uk/mtb-sport/raid-500. Czy brać w ciemno czy w okolicach 2000 są ciekawsze propozycje ?
Wygląda atrakcyjnie, sam się przymierzam do napędu full deore. Wymieniłbym mu jeszcze kasete i łańcuch na XT (ew. zmieniarke) i super malina.
Akurat przerzutnik to jest jeden z mniej ważnych komponentów w rowerze i nie łudziłbym się, że odczujesz różnicę w pracy pomiędzy SLX i XT. Podobnie w przypadku napędu. Ważniejsza jest regulacja i konserwacja niż to czy tam jest napis Deore, czy XT.
Oczywiście producenci od kilkudziesięciu lat wmawiają klientom, że jest inaczej, ale niestety nie jest tak jak oni by chcieli.
W tym Lapierre płaci się tylko za nalepkę na ramie. Jak na dwa kafle, to konfiguracja jest biedna.
W tym Lapierre płaci się tylko za nalepkę na ramie. Jak na dwa kafle, to konfiguracja jest biedna.
A możesz podać jakąś alternatywę która nie jest biedna ? Jak powiedziałem na obecnym sprzęcie znam się tak jak przysłowiowa blondynka więc takie stwierdzenie jak Twoje nic dla mnie nie wnosi. Jeśli piszesz że jest słaby to bardzo bym Cię poprosił o uzasadnienie i bramkę numer 2
Za 2000 zł to ten jest ładny : http://www.kross.pl/pl/2014/mtb/hexagon-x9 :)
O ile się orientuję to Deore jest znacznie lepsze niż Altus więc tutaj akurat Kross jest gorszy. A to że ładnie wygląda to znaczenie jakiegoś sporego nie ma
W rowerze łożyska są najważniejsze, najważniejsze w piastach i suporcie. Zwłaszcza te w piastach przenoszą duże obciążenia i o ile wkłady suportowe są względnie tanie i łatwe do wymiany, to z piastami nie jest już tak łatwo. Zatem warto chwilę spędzić nad wyborem, problem jest tylko taki, że producenci zwykle pakują tam takie sobie komponenty. Nie wiem na ile Twój budżet jest sztywny, ale obawiam się, że i tak jesteś skazany na niską półkę osprzętu.
Jak możesz nieco dołożyć, to tradycyjnie polecę Unibike Evloution (http://www.unibike.pl/evolution.html) lub jak nie możesz dołożyć, to kupiłbym w Decathlonie Rockridera 520 (http://www.decathlon.pl/rower-gorski-rockrider-520-id_8293188.html). Może i żaden wypas, ale skoro chwalą się gwarancją to przynajmniej z rama będziesz miał spokój.
Oczywiście za dwa miesiące będzie można kupić rowery w atrakcyjniejszych cenach, ale jak rozumiem czekać nie możesz.
PiotrekW
08-07-2014, 19:35
Aukcja jest już zakończona, ale może coś w tym stylu?
http://allegro.pl/mtb-trek-6700-rock-shox-hydraulika-deore-xt-i4328815499.html
Całkiem możliwe że będę miał opcję bardzo tanio nabyć http://www.lapierre-bikes.co.uk/mtb-sport/raid-500
Jeżeli w cenie do dwóch kółek to raczej okazja, i nie mówię o naklejce na ramie.
Akurat przerzutnik to jest jeden z mniej ważnych komponentów w rowerze i nie łudziłbym się, że odczujesz różnicę w pracy pomiędzy SLX i XT. Podobnie w przypadku napędu. Ważniejsza jest regulacja i konserwacja niż to czy tam jest napis Deore, czy XT.
Oczywiście producenci od kilkudziesięciu lat wmawiają klientom, że jest inaczej, ale niestety nie jest tak jak oni by chcieli.
W tym Lapierre płaci się tylko za nalepkę na ramie. Jak na dwa kafle, to konfiguracja jest biedna.
:-D :-D , sam napęd (a więc i przerzutki) klasy deore 10s. to koszt ponad tauzen. Może reszta bida ale czy sporo gorsza od konkurencji.
Deore, sx czy slx rzeczywiście różnią się tym że slx na więcej aluminium w sobie :). Ale XT to już inna liga. Obciążone dużo więcej zniesie i sporo dłużej wytrzyma ;)
W rowerze łożyska są najważniejsze, najważniejsze w piastach i suporcie. Zwłaszcza te w piastach przenoszą duże obciążenia i o ile wkłady suportowe są względnie tanie i łatwe do wymiany, to z piastami nie jest już tak łatwo. Zatem warto chwilę spędzić nad wyborem, problem jest tylko taki, że producenci zwykle pakują tam takie sobie komponenty. Nie wiem na ile Twój budżet jest sztywny, ale obawiam się, że i tak jesteś skazany na niską półkę osprzętu.
Jak możesz nieco dołożyć, to tradycyjnie polecę Unibike Evloution (http://www.unibike.pl/evolution.html) lub jak nie możesz dołożyć, to kupiłbym w Decathlonie Rockridera 520 (http://www.decathlon.pl/rower-gorski-rockrider-520-id_8293188.html). Może i żaden wypas, ale skoro chwalą się gwarancją to przynajmniej z rama będziesz miał spokój.
Oczywiście za dwa miesiące będzie można kupić rowery w atrakcyjniejszych cenach, ale jak rozumiem czekać nie możesz.
Tu się zgodzę, najtańszy chiński chłam JoyTech wszędzie wciskają ale na tych wiankach też ludzie jeżdżą: przykład (http://www.forumrowerowe.org/topic/107046-piastyjoytech-czy-shimano/). Na wiankach robi Shimano od lat i ma się dobrze i doskonale się kręcą acz niewymienialne! Jak ktoś chce mieć wymienialne łożyska kupuje maszyny np. novateca (http://www.bikestacja.pl/pl/piasty-novatec-nt-d811-nt-d812sb-disc-zaciski-kcnc-z6.html) Zaplecenie nowych kółek koło mnie to koszt 30zł/szt i żaden problem!
ps. unibika też polecam, warto dodać że dają max obciążenie 140kg i to jest rekord świata chyba :)
Fajnie.
Macie rację, ale mówimy o kimś kto na 99% będzie korzystał z bajka okazjonalnie - nie będzie maratonów w błocie, dropów, hop itd.
Typowy użytkownik nawet tych tandetnych kół nie "na maszynach", ale markowych nie załatwi w rok ani w dwa - taka prawda.
A jak nawet załatwi to już będzie wiedział przynajmniej czego potrzebuje.
Przede wszystkim wygoda, zwłaszcza że z bajkiem nie było styczności kilkanaście lat.
Dlatego wygodny rower z gwarancją plus ubiór odpowiedni.
A jak coś zostanie to wyjechać gdzies z tym rowerem.
I o to chodzi!
Troche się rozpisałem bo jestem na etapie nowego. Tani cross super na twardym ale w terenie trochę rozczarował. A więc składam coś na 29-ach. Ale koszty składania są i trochę się z tym zejdzie.
Strus oprócz Deca. najtaniej i nie do pobicia w osprzęcie będziesz miał w polskim Kands (wygląd troche choinka ale na żywo widziałem i jest OK), najsensowniej cena/jakość wychodzi też polski Unibike i z budżetem się mieścisz. Albo inna droga jak sam zauważyłeś czyhać na okazje/przeceny.
Jak jesteś wyższy i 'lepiej wyglądasz' to polecam większe kółka: 27,5" albo 29". A zwrotność na takich pokonuje się krótszym mostkiem i szerszą kierą.
Kross kiedyś był fajny. Teraz doszedł marketing / księgowy i już tak fajnie nie jest. Ot taki może niezły ale przeciętny.
Onsajt, szwagier może nie Janusz ale podobnie :)
A jeszcze mi się przypomniało że znajomy alivio (1 grupa przed deore) w wheelerze zajeździł w 2 lata. Deorka i D. XT jest liczona na co najmniej 10,000tyś km / 10 lat. Wiadomo że niedzielny na Acerze też długo pojeździ. Ale coś średnio widze te nowe 30-biegowe.
sam napęd (a więc i przerzutki) klasy deore 10s. to koszt ponad tauzen. Może reszta bida ale czy sporo gorsza od konkurencji.
Przerzutki nigdy nie są zaliczane do napędu z tej prostej przyczyny, że napęd ma każdy rower, a przerzutki nie.
Reszta jest gorsza, na przykład widelec RST, koła niewiadomego pochodzenia. Mach1 robi niezłe szprychy, ale kto dla nich robi piasty, to nie wiem.
Deore, sx czy slx rzeczywiście różnią się tym że slx na więcej aluminium w sobie. Ale XT to już inna liga. Obciążone dużo więcej zniesie i sporo dłużej wytrzyma
Chyba takie wyprodukowane przed 2000 rokiem. Czasy gdy XT to był sprzęt do katowania bezpowrotnie minęły.
Większość ludzi nie zauważy różnicy w pracy pomiędzy XT, a Deore nawet. Mam w trekingu przerzutki SLX, a w mieszczuchu Deore, różnicy nie ma. Ważniejsza jest precyzyjna regulacja i regularnie wymieniane linki z pancerzami
Na wiankach robi Shimano od lat i ma się dobrze i doskonale się kręcą acz niewymienialne!
Shimano nie stosuje wianków w piastach, kulki są luzem. Wymienić można bez problemu konusy i kulki. Bieżnie w korpusie piasty są ze znacznie twardszej stali i znoszą więcej. Zatem niewymienialność łożysk w piastach Shimano to jakiś mit.
Zaplecenie nowych kółek koło mnie to koszt 30zł/szt i żaden problem!
Do tego dochodzi koszt nowych szprych, bo nowa piasta ma na przykład inną wysokość kołnierzy.
Jak jesteś wyższy i 'lepiej wyglądasz' to polecam większe kółka: 27,5" albo 29". A zwrotność na takich pokonuje się krótszym mostkiem i szerszą kierą.
Przestań proszę bredzić. Błędnie dobranego rozmiaru ramy czy w ogóle roweru nie zniwelujesz szerokością kierownicy i/lub długością mostka. Kolejne standardy kół i nie tylko kół, to marketingowe pomysły na wyciągnięcie kasy z kieszeni.
A jeszcze mi się przypomniało że znajomy alivio (1 grupa przed deore) w wheelerze zajeździł w 2 lata. Deorka i D. XT jest liczona na co najmniej 10,000tyś km / 10 lat. Wiadomo że niedzielny na Acerze też długo pojeździ.
Przez kogo liczona? Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek Shimano podawało gwarantowany czy nawet przybliżony przebieg swoich komponentów.
Jeden patyk wystarczy, żeby połamać przerzutkę dowolnej klasy. Kilkanaście wyjazdów w błocie jest w stanie zetrzeć kasetę w takim samym stopniu jak kilkanaście lat jazdy po bułki.
Ale coś średnio widze te nowe 30-biegowe.
To się zdecyduj, bo na początku polecałeś grupę 10x Deore jako wartościowy produkt.
jurek1906
09-07-2014, 09:23
Konkret jest taki że będę korzystał z asfaltu w małych dawkach jako dojazdu do leśnych tras. Całkiem możliwe że będę miał opcję bardzo tanio nabyć http://www.lapierre-bikes.co.uk/mtb-sport/raid-500. Czy brać w ciemno czy w okolicach 2000 są ciekawsze propozycje ?
Mam tego francuza tylko z 2013 roku.Rowerek jest świetny ,kółka pięknie się toczą ,rama porządnie zrobiona.Osprzęt przyzwoity.Jedyna wada to opony.Na suchym jest ok,ale na mokrym w terenie trzeba być czujnym :). Zapłaciłem za napisy na ramie i nie żałuję :).
:shock: Jurek gdzies Ty byl jak Cie nie bylo? :shock: :shock:
A kapcie se zmien jak na mokrym miota Toba jak szatan.
Ja tam dalej polecam Decathlon, Rockridery fajne sprzety, przed chwila sie turlnalem po pracy, krotko bo 23km ale ostatnio w ogole nie jezdzilem (nie licze dojazdow do pracy) wiec lepsze to niz nic. Tylko taki jak moj to poza budzetem strusiowym (i pewnie kazdy inny moj rower :twisted: Tomek cicho! :razz:) ale jest sporo opcji w Decathlonie i mozna sobie jezdzic po sklepie caly dzien, zeby dobrac sprzet pod siebie.
jurek1906
09-07-2014, 12:54
:shock: Jurek gdzies Ty byl jak Cie nie bylo? :shock: :shock:
A kapcie se zmien jak na mokrym miota Toba jak szatan.
Ja tam dalej polecam Decathlon, Rockridery fajne sprzety, przed chwila sie turlnalem po pracy, krotko bo 23km ale ostatnio w ogole nie jezdzilem (nie licze dojazdow do pracy) wiec lepsze to niz nic. Tylko taki jak moj to poza budzetem strusiowym (i pewnie kazdy inny moj rower :twisted: Tomek cicho! :razz:) ale jest sporo opcji w Decathlonie i mozna sobie jezdzic po sklepie caly dzien, zeby dobrac sprzet pod siebie.
Jestem , jestem :).Kapcie zmienię na panaracer smoke i dart.Kocham to laczki i guzik mnie obchodzi że głośne i ciężkie :) .Nigdy mnie nie zawiodły.A rockridery to fajnie złożone rowerki do jazdy a nie do lansu :).
Dlaczego nie działa mi nigdzie edycja, cytowanie ? Co to za lipa ? :roll:
Strus - analogia z samochodami z przebiemiem 100k średnia bo takich w kraju jak na lekarstwo.
W ciągu ostatnich 6 miesięcy kupiłem sobie, rodzinie i znajomym 8 rowerów. Oczywiście wymaga to przysiedzenia na portalach z aukcjami, telefonowania i umiejętności negocjacji ale za naprawdę niezłe sprzęty, jak nowe, przejechane góra kilkaset km, z papierami i na świetnym osprzęcie dawałem 1500 najtaniej 2500 najdrożej za rowery analogicznie warte w sklepach 3600 i 6500zł. Jak nówki. Nic poniżej XT, dobrego widelca i wagi powyżej 12kg.
Za 2000zł jesteś w stanie wyrwać rower o jakim w Deca nawet nie słyszeli
Wiadomo, ze uzywki sa 100x lepsze niz nowki, wiekszosc moich rowerow byly uzywane zanim je wciagnalem (oprocz trialowki). Najwiecej zaoszczedzilem z 7-8k przy jednym zakupie :twisted:
Tylko, ze Rafal nie chce wspolpracowac wiec nawet nie wiadomo czy w ogole chce rower czy tylko chce wydac 2k :razz: :mrgreen:
Zmień przeglądarkę, zjedz ciasteczka, może pomoże.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=249267
chciałem wyedytować to wcięło całego posta - o co tu qźwa chodzi???? wklejam raz jeszcze:
Strus - analogia z samochodami z przebiemiem 100k średnia bo takich w kraju jak na lekarstwo.
W ciągu ostatnich 6 miesięcy kupiłem sobie, rodzinie i znajomym 8 rowerów. Oczywiście wymaga to przysiedzenia na portalach z aukcjami, telefonowania i umiejętności negocjacji ale za naprawdę niezłe sprzęty, jak nowe, przejechane góra kilkaset km, z papierami i na świetnym osprzęcie dawałem 1500 najtaniej 2500 najdrożej za rowery analogicznie warte w sklepach 3600 i 6500zł. Jak nówki. Nic poniżej XT, dobrego widelca i wagi powyżej 12kg.
Za 2000zł jesteś w stanie wyrwać rower o jakim w Deca nawet nie słyszeli :D
Dupa tam lepsze, nie ma nic fajniejszego niż skomponować sobie rower we głowie, a potem złożyć temi rencyma.
Ja skladalem sam (oprocz dwoch szos i decathlonu) na uzywanych czesciach, a to w calosci dawalo uzywany rower :razz: dlatego moglem zaoszczedzic miliony.
I za te miliony wykupiłeś sobie kilkuletnią wycieczkę do Chin. Łebski jesteś, jak nie przymierzając Łebski Harry.
Nie, za te miliony kupilem wodke, dz*wki i lasery! :twisted: A wycieczka to nie wycieczka, to oboz pracy :cry:
Pewnie , że lepsze. Skichasz się a nie złożysz taniej na częściach. Prawie nowe rowery na XT, Formulach i Rebie kupowałem za ok 2500, gdzie sama używana Reba to jakiś tysiak w idealnym stanie. Gdzie reszta..?
Ostatni nabytek sprzed miesiąca - trekingowo-szosowy author , same koła 1500zł, spdy xtr, rama alu reszta węgiel, 10kg - gość złożył za 6500zł sprzedał po przejechaniu jakiś 500km za ... nawet nie powiem bo się wkurzysz :)
Ale mowisz do mnie czy do Tomka? Bo jak do mnie to i tak przegrales (rower za 11.5k wziety za 3.5k), a jak do Tomka to go zostaw bo to moj Tomek i nikt go nie bedzie zaczepial! Nawet Ty ;)
Nie wkurzę się. Poza tym nie napisałem, że to jest tańsze, jasne, że droższe, ale mam rower taki jaki chcę mieć, bez słabych komponentów w newralgicznych miejscach. Zaryzykuje twierdzenie, że jedyny taki na świecie, oczywiście to tylko w ramach głaskania ego. Coś za coś.
Na wiosnę kupiłem trekingowy rower na miasto, pełne Deore, dynamo w piaście, błotniki, bagażnik i zasadniczo gotowy do jazdy. Oczywiście używkę. za 1300 złotych. Tyle, że na zakupach używek się trzeba znać, żeby potem się nie okazało, że na dzień dobry zostaje rama i widelec, a reszta do wymiany w zasadzie. Jak ktoś ma wiedzę, to zakup używki jest najbardziej opłacalnym zakupem roweru.
Przy okazji pytanie techniczne gdyż wkraczam na tereny mi nie do końca znane.
W owym miejskim trekingu, zamierzam wymienić napęd, w tej chwili mam korbę 36-26, bo blat 48T już zastąpiłem rockringiem.
Kasetę 11-32 zamierzam zastąpić szosową i tu rodzi się pytanie jaką. Na RPA jest dostępna Sora 9x w różnych zakresach, ja bym pewnie łyknął taką 12-25, tak mi wychodzi z używanych obecnie przełożeń. Z tego co wyczytałem, Sora to najniższa pełna grupa szosowa Shimano. Ta kaseta warta coś jest? Czy jednak zrobiona z jakiegoś miękkiego gównolitu i zajadę ją po 500 km?
Do tego przerzutnik z wózkiem SS i będzie bajka.
Sora da rade, chyba ze chcesz jechac do mnie.
Dzięki, będę jeździł do pracy, ale to prawie jak do Ciebie.
Prawie robi wielka roznice, chyba ze do pracy masz przez Ural i Himalaje. Jezeli tak to wrzuc cos z wyzszej polki ;)
W tym wypadku nie tak wielką. Choć nie o odległość chodzi, a o charakter mojej pracy.
Bedzie dobrze. Jak sie zepsuje to zwal na stocka.
no no - bo Ci zaciskiem przyłoze w kaczan. mam akurat dwa na zbyciu :P :) hehehe
Ale mowisz do mnie czy do Tomka? Bo jak do mnie to i tak przegrales (rower za 11.5k wziety za 3.5k), a jak do Tomka to go zostaw bo to moj Tomek i nikt go nie bedzie zaczepial! Nawet Ty ;)
Ależ skąd, co złego to nie ja! Twój Tomek jest też moim Tomkiem ;)
A gdzie Wy takie perełki wynajdujecie, że te miliony jesteście w stanie zaoszczędzić? Tak się zbieram do złożenia nowej taczki dla siebie, ale tak sobie czytam Wasze posty i w sumie na tyle, co ja jeżdżę, to używka w dobrym stanie starczy mi na najbliższe 10 lat. Tylko poniżej pewnego poziomu nie chciałbym zejść. Patrze na Alldrogo, a tam lipa, nic nie ma... Albo nie mój rozmiar, albo nie ta specyfikacja, a to nie ten kolor... ;-) Czy są jakieś sklepy, które zajmują się obrotem używanymi rowerami?
No a Ty się spodziewałeś, że takie sprzęty leżą odłogiem? :-) Przecież na takie perełki trzeba polować dniami/tygodniami. Teraz w sezonie jest oczywiście jeszcze trudniej.
No tak to opisaliście... "Bierz, idź, kupuj używkę, będziesz zadowolony! Masa tego, coś se wybierzesz." :-)
Ależ skąd, co złego to nie ja! Twój Tomek jest też moim Tomkiem ;)
Uf ;) jakos sie podzielimy :mrgreen:
A gdzie Wy takie perełki wynajdujecie, że te miliony jesteście w stanie zaoszczędzić? Tak się zbieram do złożenia nowej taczki dla siebie, ale tak sobie czytam Wasze posty i w sumie na tyle, co ja jeżdżę, to używka w dobrym stanie starczy mi na najbliższe 10 lat. Tylko poniżej pewnego poziomu nie chciałbym zejść. Patrze na Alldrogo, a tam lipa, nic nie ma... Albo nie mój rozmiar, albo nie ta specyfikacja, a to nie ten kolor... ;-) Czy są jakieś sklepy, które zajmują się obrotem używanymi rowerami?
Najlepiej brac poza sezonem, bo to dziala jak z kabrioletami. Ale czasem trafi sie tez cos w trakcie (ja tak trafilem). Po prostu trzeba sledzic... I najlepiej szukac roweru na konkretnej grupie osprzetu, tak latwiej filtrowac wyniki. Sa ludzie na aledrogo, ktorzy ciagna rowery z malymi przebiegami z Wloch/Francji/itd (jak samochody, tylko bez krecenia licznikow :D), czasem oni maja dobre oferty, ale czasem trafi sie cos polskiego.
No tak to opisaliście... "Bierz, idź, kupuj używkę, będziesz zadowolony! Masa tego, coś se wybierzesz." :-)
Oj wypraszam sobie te inwektywy :-P
Pozwolę sobie zacytować :
W ciągu ostatnich 6 miesięcy kupiłem sobie, rodzinie i znajomym 8 rowerów. Oczywiście wymaga to przysiedzenia na portalach z aukcjami, telefonowania i umiejętności negocjacji... <br/>
Zatem cierpliwości życzę :-)
Właśnie kupiłem sobie szosę :-) fajna zabawka, dzisiaj zrobiłem z synem pierwszą trasę 30km, wrażenia bardzo pozytywne :-)
Co Ty taki zakupowacz? Tu szosa, tam moto, jak tak dalej pojdzie to kupisz caly Dolny Slask ;)
Jak mnie dopadnie kryzys to kupię sobie sportową furkę i zmienie żonke na młodsza :-D
Teraz dbam o formę;-) i szkolę syna na Szurkowskiego :-D
Ma dopiero 7 lat a już robi ze mną trasy po 30km :-)
7 lat i 30km? Ale cienias! :twisted: :mrgreen:
Tylko go nie zamecz, w dzisiejszych czasach lepiej wrzucic troche koksu, a przed badaniami zrobic transfuzje krwi i pozyczyc mocz od kolegi ;)
Pokazuj rower!
Pokazuj rower!
Proszę :)
https://imagizer.imageshack.us/v2/889x667q90/840/m4cu.jpg
A syn chce tyle jeździć, dzisiaj wymyślił sobie Mietków ;), własnie wróciliśmy, niestety nie jest do końca zadowolony bo przejechaliśmy tylko 27km, po obiedzie musimy jeszcze zrobić kilka kilomtrów;)
Nie za duza dla Ciebie? :razz: Co tam masz? Sore? Masz widly z drewna czy z wegla? :mrgreen: Bo widze, ze widly scotta, a to przeciez nie scott :razz: brales nowa szose czy uzywke? Bo to stary model, pewno uzywke :razz:
Ale najwazniejsze, zeby nabijac kilometry! Jak kiedys wroce do Polski to trzeba wziac rozczochranego (czyt. superkomornika), Tomka i paru innych i sie turlnac do Ciebie.
Ja się już dziś turlałem, raptem 65 km, ale dwa tygodnie nie jeździłem.
Jarek, kup sobie kliki, bo taki rasowy rower bez klików to obciach i wieś.
Jedna klika mu wystarczy (GKJ)... bo jak sie rozochoci to caly swiat kupi!
Tomek na razie nie chcę spd;-)
Shao, kupilem używkę, i jest w sam raz, widlec jest carbonowy, osprzęt to 105, ale nic mi to nie mówi :-D , ważne że dobrze mi się jeździ
Tomek na razie nie chcę spd
Raz spróbujesz i nie będziesz chciał bez. Po koszulce rowerowej, to najlepsze co można sobie kupić do roweru.
osprzęt to 105, ale nic mi to nie mówi :-D , ważne że dobrze mi się jeździ
Wymontowany ze starej Skody, ale najważniejsze, że dobrze Ci się jeździ.
Najlepsze co mozna sobie kupic do roweru to drugi rower!
Jarek jak 105 to nawet lepiej.
Raz spróbujesz i nie będziesz chciał bez. Po koszulce rowerowej, to najlepsze co można sobie kupić do roweru.
Wymontowany ze starej Skody, ale najważniejsze, że dobrze Ci się jeździ.
Na razie się boję :-), dużo jeżdżę z młodym a on jest delikatnie mówiąc nieobliczalny, hamuje bez ostrzeżenia i kraksa gotowa:-)
Jak będzie trzeba to kiedyś się zmieni, tylko czy odczuje różnicę?, pewnie nie;-)
Ważnie że wszystko jest porządnie ustawione i dobrze chodzi;-)
Se popraw cytowanie panie morderatorze. ;)
Jasne, jak masz mieć dodatkowego stresa, to nic na siłę, ale jak już młody zacznie Cię objeżdżać, to polecam. Różnice odczujesz na pewno. Ja się nieswojo czuje jak nie jestem przypięty.
Tomek masz:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/8670264-1.jpg
źródło (http://static2.stuff.co.nz/1368495490/264/8670264.jpg)
Od tej pory bedziesz czul sie swojo bo zawsze bedziesz przypiety! ;)
Jarek, a mlody na czym lata? I ile dales za szose?
Bawełna na rower? Może w Szanghaju to ostatni krzyk mody, ale w polskich warunkach, to się nie przyjmie.
Se popraw cytowanie panie morderatorze. ;)
Jasne, jak masz mieć dodatkowego stresa, to nic na siłę, ale jak już młody zacznie Cię objeżdżać, to polecam. Różnice odczujesz na pewno. Ja się nieswojo czuje jak nie jestem przypięty.
Mam zamiar zmienić na takie podwójne, z jednej strony SPD z drugiej zwykłe, bo z młodym przypięty nie dam rady:-)
Tylko dziś zeskakiwałem z roweru 3 razy żeby w niego nie wjechać;-)
Jarek, a mlody na czym lata? I ile dales za szose?
Młody ma amelinowego krossa na 20stkach
Mam zamiar zmienić na takie podwójne, z jednej strony SPD z drugiej zwykłe, bo z młodym przypięty nie dam rady:-)
Tylko dziś zeskakiwałem z roweru 3 razy żeby w niego nie wjechać;-)
Spoko mam takie w mieszczuchu, bo czasem rowerem tylko dojeżdżam, a dalej popylam z buta. Dają radę.
Bawełna na rower? Może w Szanghaju to ostatni krzyk mody, ale w polskich warunkach, to się nie przyjmie.
To nie jest bawelna, to kryptonit z domieszka adamantium. Dobre podczas ataku supermanow i ogolnie jako zbroja, daje +5 do mana i -8 do mandatow za brak zapietych pasow.
Mam zamiar zmienić na takie podwójne, z jednej strony SPD z drugiej zwykłe, bo z młodym przypięty nie dam rady:-)
Tylko dziś zeskakiwałem z roweru 3 razy żeby w niego nie wjechać;-)
To jedz przed nim :razz:
Młody ma amelinowego krossa na 20stkach
Jak cisnie 30km na luzie to nic tylko jezdzic z takim towarzyszem.
To jedz przed nim :razz:
Jak cisnie 30km na luzie to nic tylko jezdzic z takim towarzyszem.
Przed nim nie mogę, muszę go pilnować i przypominać o jeździe przy krawędzi drogi;-)
30 to dla niego już za mało, rozkręca się, za kilka lat będzie jechał pierwszy i ciągnął starego na holu :-D
Spoko mam takie w mieszczuchu, bo czasem rowerem tylko dojeżdżam, a dalej popylam z buta. Dają radę.
A buty do tego? Co polecasz?, jakiś typowo szosowy model czy lepiej coś bardziej komfortowego?
za kilka lat będzie jechał pierwszy i ciągnął starego na holu
http://www.wypozyczamy.com/wp-content/uploads/2012/08/wypozyczamy-hol-rowerowy-trail-gator.jpg
źródło (http://www.wypozyczamy.com/wp-content/uploads/2012/08/wypozyczamy-hol-rowerowy-trail-gator.jpg)
A buty do tego? Co polecasz?, jakiś typowo szosowy model czy lepiej coś bardziej komfortowe go?
Szosowych baletek nigdy nie miałem, miałem jakieś górskie i były OK, obecnie mam te click'r CT70 dokładnie. Czyli takie i do chodzenia i do jeżdżenia. Przy mojej turystycznej jeździe dają radę. Tobie bym polecał coś bardziej sportowego. Obowiązkowo z rzepem.
Czekam wciąż na info odnośnie Lapierre'a ale szukam też czegoś na wypadek gdyby nie wypaliło. I tu budżet pomogła mi określić małżonka oraz padnięty przepływomierz w aucie. Także 1500zł od dziś jest max. obowiązującą kwotą (poza okazjonalnie nabytym Lapierre'em). I tak jak szperam i paczam to chyba najsensowniej (z nówek) w tych pieniądzach wypada Kands (http://rowerykands.pl/rowery/71-kands-eenergy-1300-2xtarcza-model-2014-2xtarcza.html). Ktoś wcześniej pisał że nawet się to nadaje na snucie się po leśnych ścieżkach. Ktoś przeciw ?
I tak jak szperam i paczam to chyba najsensowniej (z nówek) w tych pieniądzach wypada Kands (http://rowerykands.pl/rowery/71-kands-eenergy-1300-2xtarcza-model-2014-2xtarcza.html). Ktoś wcześniej pisał że nawet się to nadaje na snucie się po leśnych ścieżkach. Ktoś przeciw ?
Całkiem sensownie wygląda, zwłaszcza za tysiąc pińcet.
biniubak
17-07-2014, 08:32
My mamy dwa crosowe Kandsy Maestro. Złego słowa nie powiem. no może poza amortyzatorem. Suntour NVX to jednak nie Bomber z mojego górala i ma trochę luzów. Koleżanka ujeżdża Kandsa 1100 i też nic się nie dzieje.
Ale nedza opis na tej stronie.
A rower ok, na aledrogo sa tansze oferty. Ale w tej kasie szukalbym uzywki na Deore :twisted:
Szało, tańsze są ale to wcześniejszy model bez tarczowych hamulców i troszkę niższym modelem przerzutek.*** Wpadł mi jeszcze w oko Kellys Viper 60 w GO Sporcie (raty 0%). Lepszy Kands czy Kellys ?
Wczoraj byłem w sklepie rowerowym i stwierdziłem że bardziej mi pasują koła 26. Na 29 jakoś tak dziwnie :)
*** Zwracam honor - są tańsze ale jakieś dziwne - albo mają ramę taką jak model 2014 i nie mają tarczowych ale maja Alivio albo mają tarczowe i inną ramę. Dziwne...
Trzeba sie rozejrzec i wybrac co najlepsze (jezeli celujesz w ten model). Czasami jest tak, ze w sklepie moga Ci za mala doplata zrobic apgrejd tego lub tamtego. Walcz! :mrgreen:
Pytanie - czy warto dopłacać do tarczowych ?
SACCON V-BREAK ALU wystarczy czy SHIMANO DISC CENTER-LOCK
Bo tylko tym różnią sie modele na 2014
Zależy jakie to tarcze, jak mechaniczne, to ja bym nie brał. Mechaniczne tarcze to zło. Jeżeli hydraulik to OK.
W opisach znalazłem tylko to info co w powyższym poście. Nie wiem czy to hydraulika czy nie :(
Tomku, takie Avidy BB7 z dobra klamka sa 100x lepsze niz jakies biedne hydrauliki...
Rafal:
a) SACCON V-BREAK ALU <- vbrake bo break to co innego (wiem, ze to nie Twoja wina), break to se mozna glowe jak sie nie zatrzymasz :twisted: to jest turboniska polka, zwlaszcza klamka ktora jest z kupy zrobiona. Same ramiona hamulca jeszcze by daly rade...
b) SHIMANO DISC CENTER-LOCK <- nie ma czegos takiego (dlatego napisalem wczesniej, ze nedza opis na stronie) wiec kij wie co to tak naprawde, Center-Lock to tylko sposob mocowania tarczy.
Strus - tego Kandsa nie brałbym nawet za 1500. Osprzęt poza dwoma czy trzema komponentami Alivio straszna bieda a amor to już makabryczne kowadło. Praktycznie nie działa a waży niemal 3kg przez co cały rower to bankowe 15kg.
zdybo - nie rozumiem dlaczego? w trekingu mam Avidy BB7 i jakoś nie narzekam na ich działanie.
Ja mialem BB7 zapiete do XTRow i kosy x miliard. Kochalem te hamulce, ale potem kupilem Gutka M :twisted:
Tomku, takie Avidy BB7 z dobra klamka sa 100x lepsze niz jakies biedne hydrauliki...
No nie powiedziałbym. Mechaniki mają jeden problem, są "jednotłoczkowe" drugi klocek dokręca się ręką lub kluczem. Wobec czego rotor nie jest nigdy idealnie równoległy do klocków. Najlepszym przykładem jest własnie Avid, który przez tyle lat nie wchodził w hydraulikę, a w końcu musiał się poddać presji rynku. Zresztą podobnie jak Shimano w sprawie tarczówek w ogóle.
Są co prawda jakieś tajwańskie hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami, ale to nisza rynkowa jest jakby nie patrzeć i tak nie są zbyt skuteczne.
Zatem ja bym wolał dobre V-ki od mechanicznych tarczówek.
Jakbys mial BB5/BB7 (czyli rzeczone Avidy) to bys zmienil zdanie (przynajmniej czesciowo). Wiadomo, ze jak wrzucisz jakies gejtektro albo inny wynalazek to bedzie kiszka. Ale to jak z Vkami - mozna miec megahample, ale jak sie ma gejklamke, gejpancerz i gejlinke to ma sie ogolnie gejhamulec.
EDIT: Taki porzadny mechaniczny tarczownik jest dobry w trasy bo jak sie cos zesra to mozna naprawic w 1s, a ma ta przewage nad Vka, ze jak zrobisz se 8ke z kola (poki miesci sie w widlach) to mozna jechac majac dalej dzialajacy hamulec :razz:
Marcinie miałem Hayesa, w którym non stop się zapiekało pokrętło od regulacji tego nieruchomego klocka i który mnie mało nie zabił w Alpach.
Miałem też Shimano Deore z klamkami Avida BB5 i było lepiej, ale potem miałem hydrauliki LX i SLX, porównania żadnego nie było. Mechanik nie ma startu nawet do hydraulicznych, to jest przepaść. Raz na jakiś czas wymieniam olej i klocki co zresztą robi mój mechanik w USR, poza tym zero jakiejkolwiek obsługi. Hamują zawsze tak samo dobrze.
Tektro miałem kiedyś V-ki, po wymianie klocków na wsuwki Jagwire nie było tak źle.
USR = Urzad Stanu Rowerowego? :mrgreen:
Hayes to szajes (czyt. szajs) :twisted: Nie lubie tej firmy... ogolnie moja opinia jest taka - jak mechaniczna tarcza to tylko Avid BB5/BB7, jak hydrauliki to wybor wiekszy oczywiscie.
Strus - tego Kandsa nie brałbym nawet za 1500. Osprzęt poza dwoma czy trzema komponentami Alivio straszna bieda a amor to już makabryczne kowadło. Praktycznie nie działa a waży niemal 3kg przez co cały rower to bankowe 15kg.
Znajdź mi w takim razie coś do 1500zł co można zakupić na raty i jest lepsze.
Szało - dzwoniłem do Kandsa i to są hamulce mechaniczne z tarczą Shimano.
Czyli z V Brake rower kosztuje 1150zł, z mechaniczną tarczą 1250zł a z hydrauliką 1500zł.
Ale mechaniczne jakiej firmy? Bo to dosc wazne... ale skoro podali Ci takie info to pewno jakies badziewie x miliard.
Ciekawe czy rama pod vki ma mocowanie do hampla tarczowego i na odwrot (czy rama do tarczowek ma mocowanie pod vki). To zawsze jest jakas opcja...
Pierwsze z brzegu do 1500 (uzywki), ktore sa lepsze od Kandsa i jest szansa, ze na raty bo z komisow ;)
http://allegro.pl/cube-ltd-terra-line-shimano-deore-piekny-idealny-i4404941761.html ;)
http://allegro.pl/rower-gorski-klein-alu-deore-ritchey-manitou-i4414803206.html ;)
http://allegro.pl/rower-mtb-accent-19-5-deore-xt-rockshox-avid-i4411455406.html ;)
http://allegro.pl/mtb-corratec-superbow-trail-deore-st-super-i4409438737.html ;)
http://allegro.pl/gossini-marzocchi-bomber-full-deore-lx-stan-bdb-i4402863908.html ;)
http://allegro.pl/wheeler-7900-zx-extra-lite-bomber-deore-xt-lx-i4405552027.html
http://allegro.pl/univega-alpina-marzocchi-bomber-magura-deore-lx-i4412926124.html
http://allegro.pl/cannondale-f4-alu-caad-deore-hydraulika-tarcze-i4412926132.html
http://allegro.pl/stevens-f6-alu-7005-superlite-deore-magura-julie-i4412926158.html
http://allegro.pl/nishiki-sri-team-manitou-black-xtr-deore-xt-i4421813017.html
http://allegro.pl/wilier-oro-puro-alu-karbon-deore-xt-avid-juicy-i4421813033.html
itd... bo nie chce mi sie dalej szukac :D
Jak pisałem zarówno ja jak i Marcin - wyłącznie niewiele jeżdżona używka na gwarancji za pół ceny sklepowej na znacznie lepszym wyposażeniu. Trzeba szukać i ślęczeć przed kompem - przecież ja tego robić za Ciebie nie będę. Aczkolwiek nawet gdyby to byłoby to trudne jeśli co rusz będziesz wrzucał kolejne utrudnienia - w chwili obecnej są to raty...
Szało - thx
nowart- jakbym się znał co lepsze a co gorsze to bym sobie mógł szperać i szukać. Jak się nie ma o osprzęcie pojęcia to chyba nie bardzo ma to sens, prawda? I nic nie poradzę ze na chwilę obecną nie mam gotówki bo są inne wydatki.... Taki mamy klimat
Pany, warto takiego http://allegro.pl/haibike-q-rc-na-xt-fox-i-magura-i4422600402.html ? Za trójaka full XT, na zdjęciach nawet nie wygląda na bardzo zaciukanego...
Nie znam się zupełnie na Magurach (ostatni raz miałem do czynienia ze szczękowymi Magurami jakieś 1500 lat temu) i na Foxach.
EDIT:
http://allegro.pl/rower-gorski-giant-xtr-dual-control-okazja-i4411757280.html
Ten wygląda ciekawie, ale się zaraz aukcja kończy. Tak szybko to ja decyzji nie podejmę... ;-) Chyba, że gość wznowi sprzedaż.
Ja sie znam na Magurach :twisted:
Oba rowery sa dobre. Chyba bralbym Haibike. Lepsze kola, lepszy amor, hample wole z drugiego roweru ale nie mozna miec wszystkiego :razz: Giant wyglada jakby mial wiecej niz 160km :razz:
USR = Urzad Stanu Rowerowego.
Ulubiony Sklep Rowerowy
Dobrze, że się znasz na Magurach, tam jakaś istotna różnica pomiędzy modelami tych szczękowych jest?
Nie piszę o wadze, kolorze czy materiałach, tylko o takiej praktycznej różnicy.
Dokładnie, blaty wytarte jakby mu jeszcze jedno zero w przebiegu umknęło ;)
Co do Haibike - fajny rowerek, sam amor chyba wart niewiele mniej niż cały ten rower :) jednak mam w tym kraju awersję (w zupełności z doświadczenia uzasadnioną) do handlarzy używanym sprzętem, czy to auta, motory czy rowery. Przekładki, skrupulatne ukrywanie wad, kombinacje to wszystko na porządku dziennym więc bardzo dokładnie przyjrzałbym się temu rowerkowi...
Ulubiony Sklep Rowerowy
Dobrze, że się znasz na Magurach, tam jakaś istotna różnica pomiędzy modelami tych szczękowych jest?
Nie piszę o wadze, kolorze czy materiałach, tylko o takiej praktycznej różnicy.
Roznice sa tylko w klamkach. Szczeki sa takie same od jakichs 100 lat. HS11 ma wielkie klamisko na 20 palcow ale plasticzany szajs. HS33 stare mialy alu klamy z tloczkiem rownolegle do kiery, nowsze mialy tloczek prostopadle do kiery, a najnowsze (HS33R) maja troszke przedizajnowany wyglad klamy, ale tloczek dalej prostopadle. A przez to, ze inna klamka to inna wielkosc tloczka, wiec inna sila, bla bla bla. Jak cos brac to HS33, bo na HS11 szkoda zycia.
Nie ma za co. Jeszcze dokoncze tylko - plyn hamulcowy to zwykly olej mineralny, w przeciwienstwie do wielu hampli zalanych DOTem, oliwki/beczulki do kupienia juz wszedzie (kiedys to byla turborzezba, zeby je zdobyc...). Oringi i inne bzdety mozna dobrac w hydrauliczym, TPA (to pokretlo w klamce) dobrze zmienic (w klamkach z prostopadle prowadzonym tloczkiem) z plastikowego gowna na customowy alu bo lubi sie wywalac na plecy. Sama obsluga dosc prosta ale trzeba albo miec turbosztywna rame albo porzadny booster bo lubia rozpychac tylny trojkat, a przez to cala sila hamowania idzie w kosmos, a nie w obrecz. I oczywiscie mocowanie 4 bolts...
Dzięki, a jak tam z żywotnością klocków? Tak się zastanawiam nad szczękowymi magurami do mieszczucha. W przypadku V-ek 1300 km i klocki do wymiany, czyli przynajmniej trzy razy w roku.
Olejowe hamulce, to nawet kujawskim można zalać i będą działały. Oczywiście awaryjnie, bo jednak ze względu na właściwości mechaniczne oleju, w normalnej eksploatacji używać oleju przeznaczonego do hamulców.
Nawet woda mozna zalac (potwierdzone). Mineralny ma ta przewage nad DOT, ze nie wpiernicza lakieru jak sie rozleje ;)
Ciezko mi powiedziec ile klocki wytrzymaja bo ja je znam tylko z trialu, a tam nikt nie nabija kilometrow ;) Do tego czesto obrecze byly nacinane wiec klocki szly dosc szybko, zwlaszcza porzadne jak TryAll albo inne cuda, ktore byly dosc miekkie (ale lepkie :mrgreen:).
Byly tez kloce do obreczy z ceramika, te na zwyklej feli zzeraly szybciej obrecz niz padaly :mrgreen:
Cube (http://olx.pl/oferta/rower-cube-ltd-team-lodz-lekki-hydraulika-deore-xt-powietrzny-amor-CID767-ID5SkRj.html#725ba0a652) - warto się zainteresować za tą kwotę ?
I drugi Cube (http://allegro.pl/cube-aim-18-tora-rock-shox-318-i4421114486.html)
krzysztof jot
17-07-2014, 23:43
A
Pierwsze z brzegu do 1500 (uzywki), ktore sa lepsze od Kandsa i jest szansa, ze na raty bo z komisow ;)
http://allegro.pl/rower-gorski-klein-alu-deore-ritchey-manitou-i4414803206.html ;)
itd... bo nie chce mi sie dalej szukac :D
ku...a KLEIN - to tak jakby kupić Merola 1938 roku :) Ta rama kiedyś kosztowała fortune.....
Cube (http://olx.pl/oferta/rower-cube-ltd-team-lodz-lekki-hydraulika-deore-xt-powietrzny-amor-CID767-ID5SkRj.html#725ba0a652) - warto się zainteresować za tą kwotę ?
I drugi Cube (http://allegro.pl/cube-aim-18-tora-rock-shox-318-i4421114486.html)
Pierwszy - trzeba by sie dowiedziec co dokladnie tam siedzi, na pierwszy rzut oka - Suntour Epicon (czyli niska polka amorow, ale wysoka Suntoura :mrgreen:), Elixir 5 (ok hamulec), manetki Deore.
Ogolnie rower w miare, ale w tej cenie byly lepsze (duzo lepsze) na mojej liscie aukcji podanej wczesniej.
Ten drugi to jakis wiekowy sprzet skoro ma jeszcze Silent Clutcha z tylu :shock: Za 800 wyglada niezle, na pewno lepszy osprzet (choc nic specjalnego) niz to co mozna dostac teraz jako nowy rower w tej kasie. Tylko, ze rower troche zmeczony zyciem, wiec kij wie w jakim stanie tak naprawde.
ku...a KLEIN - to tak jakby kupić Merola 1938 roku :) Ta rama kiedyś kosztowała fortune.....
Krzychu gdzie Ty sie chowasz ostatnio? :mrgreen:
ku...a KLEIN - to tak jakby kupić Merola 1938 roku :) Ta rama kiedyś kosztowała fortune.....
Klein to kultowa rama, mialem kiedys Pulse'a z 97 roku a wlasciwie ciagle mam tylko ojciec go przejal. Na tamte czasy to byla maszyna marzen, a takich ladnych spawow to nie widzialem chyba w zadnym rowerze
Zobacz ramy Nicolai, tam sa najladniejsze spawy w historii kosmosu.
EDIT:
http://www.nicolai.net/
http://vimeo.com/54919894
Wszystko sie zgadza, Nicolai to zacna firma i swietne maszyny robi ale Klein to troche inna era. Gosciu byl pionierem w robieniu ram z alu, pracowal juz nad tym w latach '70 w Massachusetts Institute of Technology, wiec troche czasu juz uplynelo, a mimo to malowanie i spawy pierwsza klasa
A bo kiedys to wszystko sie robilo, zeby przetrwalo atak nuklearny... Szkoda, ze TREK nie kontynuuje tej marki.
Gdzies byk niedawno wywiad z Garym ale nie moge go znalezc, byla mowa o jego planach i przyszlosci i o tym ze nie zaluje wspopracy z Trekiem.
20 lat temu to Klein byl chyba dla wiekszosci rowerem marzen,ramy Kleina byly zaj...iscie wykonane i zaj..scie sztywne,mysle,ze nawet dzisiaj by zawstydzily niejednego producenta ram aluminiowych
Pierwszy - trzeba by sie dowiedziec co dokladnie tam siedzi, na pierwszy rzut oka - Suntour Epicon (czyli niska polka amorow, ale wysoka Suntoura :mrgreen:), Elixir 5 (ok hamulec), manetki Deore.
Ogolnie rower w miare, ale w tej cenie byly lepsze (duzo lepsze) na mojej liscie aukcji podanej wczesniej.
Ten drugi to jakis wiekowy sprzet skoro ma jeszcze Silent Clutcha z tylu :shock: Za 800 wyglada niezle, na pewno lepszy osprzet (choc nic specjalnego) niz to co mozna dostac teraz jako nowy rower w tej kasie. Tylko, ze rower troche zmeczony zyciem, wiec kij wie w jakim stanie tak naprawde.
Dzięki za opinię. Z tych co podałeś to chyba żaden nie ma ramy 18-19 a taki rozmiar potrzebuję. Chętnie bym TEGO (http://allegro.pl/cube-ltd-tora-xt-3x10-hydraulika-okazja-bcm-i4432493506.html) zakupił ale jestem w zasadzie pewien że licytacja przekroczy mój budżet.
Jak cisnie 30km na luzie to nic tylko jezdzic z takim towarzyszem.
W tym tygodniu nakręciliśmy z młodym już 110 km ;)
Na następny sezon mam plan kupić mu już coś na 24 calowych kołach, widziałem takie fajne szosówki tylko nie wiem czy nie będzie to zbyt delikatne dla dzieciaka??
superkomornik
18-07-2014, 09:16
Jak młody teraz tyle śmiga to powinieneś mu zmienić nazwisko na Armstrong ;)
Dzięki za opinię. Z tych co podałeś to chyba żaden nie ma ramy 18-19 a taki rozmiar potrzebuję. Chętnie bym TEGO (http://allegro.pl/cube-ltd-tora-xt-3x10-hydraulika-okazja-bcm-i4432493506.html) zakupił ale jestem w zasadzie pewien że licytacja przekroczy mój budżet.
Nie ma za co i szukaj dalej. Mam nadzieje, ze teraz juz wiesz dlaczego tak napieralismy na to, zebys sprecyzowal co chcesz bo kupno roweru to nie jest taka latwa sprawa jak sie nie chce utopic 2k na dzien dobry.
W tym tygodniu nakręciliśmy z młodym już 110 km ;)
Na następny sezon mam plan kupić mu już coś na 24 calowych kołach, widziałem takie fajne szosówki tylko nie wiem czy nie będzie to zbyt delikatne dla dzieciaka??
Czemu ma byc zbyt delikatne dla dzieciaka? Jezeli nie bedzie wjezdzal w ciezarowki to nic sie nie stanie z rowerem. Taka miniszosa to fajna sprawa dla mlodego. Tylko czy stary potem nadazy jak mlody sie rozkreci? :mrgreen:
EDIT: Rafal masz po taniosci turboklasyke:
http://allegro.pl/gary-fisher-supercaliber-deore-lx-xt-19-wroclaw-i4412818657.html tylko blaty w korbie by trzeba zmienic na swieze bo widac, ze swoje przezyly ;)
Czemu ma byc zbyt delikatne dla dzieciaka? Jezeli nie bedzie wjezdzal w ciezarowki to nic sie nie stanie z rowerem. Taka miniszosa to fajna sprawa dla mlodego. Tylko czy stary potem nadazy jak mlody sie rozkreci? :mrgreen:
Taki rower jest jednak dużo delikatniejszy, a przypomnij sobie jak ty jeździłeś w tym wieku:razz:
Krawężniki są wtedy wszystkie płaskie, kałuże to super zabawa, drogi szutrowe idealne do pozostawiania najdłuższego śladu hamowania itd. ;-)
Czy stary nadąży?, obawiam się że może być problem :-D
Jak młody teraz tyle śmiga to powinieneś mu zmienić nazwisko na Armstrong ;)
Niech śmiga ;-) lepsze to niż TV i gry komputerowe ;-)
Tylko, ze ja nie jezdzilem rowerem w jego wieku... Wytlumacz mlodemu, ze to jego wlasny rower, a nie samochod sluzbowy :mrgreen:
superkomornik
18-07-2014, 11:49
Taki rower jest jednak dużo delikatniejszy, a przypomnij sobie jak ty jeździłeś w tym wieku:razz:
Krawężniki są wtedy wszystkie płaskie, kałuże to super zabawa, drogi szutrowe idealne do pozostawiania najdłuższego śladu hamowania itd. ;-)
Czy stary nadąży?, obawiam się że może być problem :-D
Niech śmiga ;-) lepsze to niż TV i gry komputerowe ;-)
Jasne :) zdecydowanie lepsze.
W przypadku V-ek 1300 km i klocki do wymiany, czyli przynajmniej trzy razy w roku.
To zależy od stylu jazdy. Moje mają 800 km i nawet nie przymierzam się do ich wymiany. Zresztą ich koszt nie jest wielki.
Oczywiście, że zależy, jak miałem mieszczucha typu koza, to też wymieniałem raz w roku może nawet rzadziej, a przebieg taki sam. Teraz do jazdy po mieście mam trekinga, jeżdżę nim średnio o 10 km/h szybciej, to i hamuję ostrzej.
jeżdżę nim średnio o 10 km/h szybciej, to i hamuję ostrzej.
Ty wariacie! :mrgreen:
http://allegro.pl/rower-giant-850-atx-i4438282023.html Warto ? bo cena kusząca a osprzęt też chyba daje radę. Widać że rower jest w niezłym stanie. Any opinie ?
Oczywiście zdjęcia tego nie pokazują, ale obawiam się, że na dzień dobry będziesz miał napęd do wymiany i to nie wiem czy nie z zębatkami korby włącznie. W moim pięcioletnim trekingu nie mam tak bardzo zdartej farby z blatu jak w tym rowerze. Ślady wskazują na dosyć intensywną eksploatację. Bez obejrzenia tego roweru na żywo, nie kupiłbym.
Wyglada calkiem rozsadnie, oprocz paru przetarc tu i tam i napedu do wymiany...
EDIT: Tomek odpisal jak ogladalem foty :twisted: blaty w korbie dojechane, na pewno wymiana. Kaseta wyglada troche lepiej. Jak chcesz kupic to wyslij kogos na zwiady bo jak sugeruje Tomek - lepiej go obejrzec zanim wydasz kase...
EDIT: Rafal Majka wygral wlasnie etap TdF!
Koledzy, potrzebuje porady w temacie zakupu siodła. Rower MTB29, trasy głownie po lasach szutry i piachy.
To co obecnie mam (GIANT Performance MTB), i które było razem z rowerem, przestało starczać. Na dystansach 30-40 km dawało radę, ale po 50 km czuję się jakby ktoś mi się do doopy dobrał :) Po dzisiejszych 106 km nie jest wesoło, oj nie jest :).
Obecne co mam jest miękkawe, ale nie grzeszy komfortem. Myślałem o czymś bardziej przyjaznym moim pośladom :) Może coś z gelem albo co? Jest tego tyle, że ciężko wybrać.
Może coś takiego : http://www.biketop.pl/index.php?p1217,siodlo-selle-italia-c2-gel-flow ?
Z siodłem jest jak z dupą, każdy ma własną. Powodzenia.
Dodam tylko z doświadczenia, że ja na przykład preferuję siodła twarde. Dłuższe dystanse i tak zawsze z pampersem, a po jakimś czasie człowiek się przyzwyczaja.
Z kolei w miejskim trekingu mam siodło miękkie, ale tam dystanse do 20 km i bez pampersa.
Niewazne czy miekkie czy twarde (im lzejsze tym twardsze), wazne czy jest odpowiednio szerokie bo jak ktos ma zad jak Niemka i waskie siodlo to rownie dobrze moglby jezdzic na dildo :twisted:
kurczaczek
21-07-2014, 18:02
Ja mam siodełko Selle Italia SLR Flow które jest przysłowiową deseczka, jednak dużo lepiej mi się na nim jeździ bez pampersa niż w pampersie. Fakt że później tylek boli ale podczas jazdy dużo wygodniej jest bez :) Siodło polecam w wersji lakierowanej.
Biała wersja nielakierowana bardzo się wyciera i szybko się brudzi-wygląda to bardzo nieestetycznie
Kupiłem selle italia -sella max flite gg03, model zeszłoroczny czy 2012. Zobaczymy jak na tym będzie się jeździło. :)
superkomornik
21-07-2014, 21:27
A ja całkiem niedawno odkryłem jak wspaniałą aplikacją jest strava. Wirtualne ściganie się i późniejsze analizowanie wyników może być fajne.
Chęć wygrania kolejnego segmentu to niezły motywator do poprawy swojej kondycji rowerowej.
Kupiłem selle italia -sella max flite gg03, model zeszłoroczny czy 2012. Zobaczymy jak na tym będzie się jeździło. :)
Mnie się na Flite bardzo wygodnie jeździ, mam model z 2008 r. lub jeszcze wcześniejszy.
Jednakże wygoda jest bardzo indywidulaną kwestią.
Jutro może uda mi się wyskoczyć na rower i jak czas pozwoli może da radę ze 40 km zrobić. Zobaczymy jak podpasuje po takiej wycieczce. :)
Mnie się na Flite bardzo wygodnie jeździ, mam model z 2008 r. lub jeszcze wcześniejszy.
Flite im starsze tym lepsze. Miałem ich chyba z 5, parę nawet z lat 90. Genialne siodła.
Ale aktualnie jeżdżę na Selle SMP i są to w mojej ocenie najwygodniejsze siodła na świecie. Mam model TRK w mieszczuchu i Evolution w 29erze. Nigdy nie kupię siodła innej firmy.
Flite to dobra rzecz - miałem około roku 2002 Flite Carbon Titanium - piękna skorupa...pękła w pół po 20 km na mieście :-( 600zł w kubeł.
Od tamtej pory jestem na zwykłym Flite z 2003 :-)
A tak zmieniając temat - jak szacujecie -ile warto dać za sztywną ramę tytanową LaRun?
Szukając nadal roweru dla siebie znalazłem taką ofertę:
http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/talon.29er.2/17697/73836/#specifications
i podstawowe pytanie: Czy warto?
Dzięki za odpowiedź.
Czyli w tej cenie można by wyhaczyć coś lepszego?
A jeżeli chodzi o sam rower?
Mozna wyhaczyc cos lepszego (najlepiej wyhaczyc uzywke :twisted:). Pytanie czy chcesz naprawde 29er czy 26" Ci wystarcza (bo w 26 jest 100x wiekszy wybor w tym budzecie).
Sam rower jak rower - slaby osprzet, placisz za naklejke Giant ;)
No właśnie czy naklejka będzie takiej firmy czy nie to dla nie jest najważniejsze
co do 29tki - jakoś tak mi pasuje - i tak jak napisałeś wybór niezbyt bogaty,
tak patrzę na 27,5 cala - podobno ma to całkiem wyprzeć 26tki
co do używek - to jednak jestem skłonny dołożyć więcej aby mieć nowy.
Rok temu kupiłem takiego samego, prawie. Talon 2 29er 2013, w podobnej cenie (chyba ze 100 więcej wyszedł) z bonusem w postaci kasku giro i pompki :).
Nie chcę tu się rozwodzić na temat 26vs29, ale mając już 26 postanowiłem spróbować 29. Jestem zadowolony z wyboru. Po ekstremalnych bezdrożach nie śmigam, żebym potrzebował dużej zwrotności, natomiast z pierwszych ważnień zapamiętałem tylko, że idzie jak taran. Dziury, piachy były znacząco mniej odczuwalne.
http://allegro.pl/merida-matts-tfs-special-edition-18-mtb-i4438076971.html
Warto go rozważyć za 2000?
Co do Lapierre'a to L400 czy L500 (nie pamiętam ktory) kosztowałby mnie cena u Poręby - 20-25% ale muszę czekać na nowe dostawy.
Poradźcie kamraci :)
Czekać i brać nowy z gwarancją czy jednak używka?
Dlaczego za 2000 skoro jest za 1699? ;) Rower ok, ale za 2k to powinienes dostac jeszcze talon na paliwo i inne graty.
I ja zawsze bede za uzywka, chyba ze jestescie w Chinach i tu uzywki albo sa w cenie diamentow albo sa tak dojechane, ze lepiej kupic pistolet i dobic taki rower.
Za 2000 z przesyłką gość go sprzeda poza Alledrogo. Dlatego mówię o takiej kwocie
Sa dwie opcje - albo czekasz i moze nikt nie zalicytuje, co dla Ciebie = taniej niz te 2k albo bierzesz za 2k i napierasz od piatku jak Lans Silnoreki. Plus taki, ze nowka hample wg opisu, osprzet ok, dobre kola!
Fajna fura, może warto powalczyć na aukcji:) jak coś zgodnie z rozmową po weekendzie mogę podjechać go zobaczyć.
Rok temu kupiłem takiego samego, prawie. Talon 2 29er 2013, w podobnej cenie (chyba ze 100 więcej wyszedł) z bonusem w postaci kasku giro i pompki :).
Nie chcę tu się rozwodzić na temat 26vs29, ale mając już 26 postanowiłem spróbować 29. Jestem zadowolony z wyboru. Po ekstremalnych bezdrożach nie śmigam, żebym potrzebował dużej zwrotności, natomiast z pierwszych ważnień zapamiętałem tylko, że idzie jak taran. Dziury, piachy były znacząco mniej odczuwalne.
dzięki,
m.in. z takiego też powodu zastanawiam się nad kołami 29...
21 lat temu dzięki Zenkowi zakochałem się w rowerze i sam zacząłem poważnie jeździć.
Oglądając wczorajszą końcówkę etapu myślałem że za przeproszeniem posikam się z emocji...
Piękny to widok:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/10530652_494282244036090_6089466095986684563_o.jpg )
To jest moc TdF:) Dziś ostateczna walka o kropkowaną koszuleczkę:)
A i mrugnięcie okiem zacne ;)
Dogadałem się ze sprzedającym. Biorę tą Merida-matts-tfs-special-edition.
Polecicie niedrogie i sensowne pedały? Normalne, nie do wpinania?
Gratulacje, za dwojke czy taniej?
Na pewno lepiej niz za 2k. Bedzie dobrze, tylko sie nie polam od razu... ;) i nie smaruj opon dressingiem do kapci samochodowych :razz:
Detailing dla v40 zostawiam. Mów lepiej jakie pedały kupić. Muszę zmienić bo żona będzie korzystać z bajka
Do smarowania opon polecam błoto.
Pedały się nie mówi. To jest nieparlamentarnie. Mówi się nadeptywacze. Jak to jakie? SPD
Bierz SPD. Nie wiem jak mogłem wcześniej jeździć bez...
A na ramę wosk, potem QD, na opony dressing, itd ;)
SPD są w rowerze. Ja platformy potrzebuję
Jak platformy to np. Wellgo, na maszynach, z wymiennymi pinami.
Sobie żona Strusia zarysuje łydkę o te piny, to Ci podziękuje za radę. Kup zwykłe platformy, mogą być na łożyskach kulkowych. Lepiej kupić coś co ma platformę z aluminiowej blachy niż na przyklad plasticzaną lub gumowaną.
Juz spisales na straty zone Strusia? Oj Tomek, Tomek... ;)
Zwykle tez moga byc, ja mam Wellgo MG-1 i sa ok. Piny zawsze mozna wkrecic krotsze (a zdobyc je mozna w sklepie ze srubkami).
No i się sprzedający rozmyślił i fajnej Meridy nie będzie. A rano miałem po bajka do Wawy jechać. Coś czuję że sobie odpuszczę ten sezon bo już mi się szukać nie chce
chudeusz
26-07-2014, 21:22
Panie i Panowie, obecnie jeżdżę jakimś turystycznym rowerkiem kupionym kilka lat temu na giełdzie. Z tego co zdążyłem się zorientować to chyba na najtańszym osprzęcie shimano (nexave, tourney). Staram się 2-3 razy w tygodniu robić wycieczki po 40-60km. Tempo raczej mało wybitne, średnio około 23km/h ale powolutku wzrasta ;). Apetyt na dalsze wyprawy również wzrasta ale tym rowerem to trochę strach. Kilka rzeczy wymaga już wymiany. Np opony, siodełko, suport itp. Nie ma chyba sensu ładować pieniędzy w ten rower i pomyślałem o nowym. Tu pytanie do Was. Czy za kwotę powiedzmy 2000zł znajdę coś godnego uwagi? Do jeżdżenia głównie po asfalcie ale niestety okolice cholernie dziurawe i czasami zjazd na leśne drogi, więc na pewno nie typowa szosówka. Trasy raczej nie krótsze jak wcześniej wspomniane 40-60km bo apetyt rośnie ;). Myślałem o jakimś 29" z racji wzrostu (190cm). Możecie podesłać jakieś linki do sprzętu godnego uwagi? Pozdrawiam, Tomek
No i się sprzedający rozmyślił i fajnej Meridy nie będzie. A rano miałem po bajka do Wawy jechać. Coś czuję że sobie odpuszczę ten sezon bo już mi się szukać nie chce Wiesz co, po sezonie powinien być większy wybór. Ja od zeszłego roku też się kiwam z wymianą kozy, tamten sezon odpuściłem, miałem składać nówkę przez zimę, nie zebrałem się, ale czuję, że teraz to przypoluję na jakąś posezonową używkę zgodnie z sugestiami kolegów sympatycznych, tych tu, o... ;-) Patrzcie, jakie mi długaśne zdanie wyszło. :-)
hydra_nt
26-07-2014, 22:50
... Możecie podesłać jakieś linki do sprzętu godnego uwagi? Pozdrawiam, Tomek
Z twojego opisu wynika, że potrzebujesz roweru typu cross. Jeździłeś do tej pory rowerem turystycznym czyli pozycję miałeś bardziej wyprostowaną. Cross to pozycja bardziej pochylona. Polecam poczytać to : http://www.forumrowerowe.org/forum/118-zakup-roweru-z-przedzialu-cenowego/
np. http://www.unibike.pl/crossfirediscgts.html
lub na v-brekach ale z lepszym osprzętem i napędem 3x9 - http://www.unibike.pl/vipergts.html
chudeusz hydra_nt dobrze radzi przeczytaj www.forumrowerowe.org - jest tam wszystko o rowerach jaki i za ile będziesz chciał tam doradzą. Ja też przed kupnem roweru dużo się zastanawiałem co kupić - na forum najwięcej opinii za rozsądne pieniądze miał Unibike Crossfire lub Viper. Wybór padł na Vipera i powiem Ci że rowerek jak dla mnie za te pieniądze pierwsza klasa - wygląd i użyte podzespoły naprawdę rewelacja - najlepszy stosunek jakości do ceny.
Viper czyli Kellys jak rozumiem. Który model?
chudeusz
27-07-2014, 01:34
Dzięki za linki. Sporo tam ciekawej lektury.
No i się sprzedający rozmyślił i fajnej Meridy nie będzie. A rano miałem po bajka do Wawy jechać. Coś czuję że sobie odpuszczę ten sezon bo już mi się szukać nie chce
Taaa rozmyslil, pewnie dostal lepsza oferte i tyle. Szkoda, bo fajna maszynka.
Viper czyli Kellys jak rozumiem. Który model?
Unibike Viper GTS - u mnie Kellys-y odpadły. W tej cenie najbliżej do Unibike był Kellys Cliff 90 ale akurat tego modelu w ogóle nie posiadali w Kielcach a poza tym nie pasował mi wygląd bo szukałem ramy w kolorze mat.
helopawelo
27-07-2014, 13:51
Witam wszystkich serdecznie [emoji4] znalazłem ten wątek całkiem niedawno i pomyślałem, że zapytam tutaj o opinię odnośnie wyboru. Od jakiegoś czasu szukam dla siebie roweru którym będę dojeżdżał do pracy. Dystans ok. 12 km dziennie, 90% asfalt (czasami mocno dziurawy) 10% ścieżki rowerowe leśne bądź szutr. Musi mieć mocowanie na błotniki i bagażnik ba sakwę. Używany calorocznie w UK (czyli brak mrozów, lodu, śniegu, głównie deszcze). Mój wybór stanął na przelajówce, jako że jezdze na pożyczonej hybrydzie na tiagrze i gumach 28c i jeździ mi sie całkiem przyjemnie (szybko). Znalazłem takie oto jeździdło, co myślicie? [url]http://www.halfords.com/cycling/bikes/road-bikes/boardman-cx-comp-bike-2014[kupnie. Za Edytą: jest jeszcze ten http://www.planetx.co.uk/i/q/CBPXKAFF2TIA/planet-x-kaffenback-2-shimano-tiagra-road-bike którego wszyscy polecają jednak jest 250£ drożej. Za tą cenę to chyba pokusilbym się o złożenie samemu. Wciąż poluje na używki ale nie ma zbyt dużo przełajowek na rynku a trochę mi zależy na szybkim kupnie. Ech dylematy prawie jak ze szklarnią [emoji2]
Wiem, że ceny w UK inne, ale ten rower to nic specjalnego. W Polsce nie dałbym w życiu trzech kafli za taki rower.
Ja bym polazl do Decathlonu na zwiady (choc nie maja szos z tarczami :razz: ale za 399GBP mozna szarpnac na Tiagrze rowerek i mozna nim fajnie latac).
W cenie tego PlanetX to mozna szarpnac np. to (pierwsze z brzegu) -> http://www.ebay.co.uk/itm/Raleigh-RX-Comp-Cyclocross-bike-size-50cm-/111415396252?pt=UK_Bikes_GL&hash=item19f0e0079c
A jak taniej to mozna pilnowac np. tego (tez pierwsze z brzegu):
http://www.ebay.co.uk/itm/Giant-defy-1-bike-/151365238010?pt=UK_Bikes_GL&hash=item233e123cfa
http://www.ebay.co.uk/itm/Cyclocross-Bike-2014-Focus-Mares-Ax-3-0-Disc-Xl-61Cm-/121394526948?pt=UK_Bikes_GL&hash=item1c43ad7ae4
http://www.ebay.co.uk/itm/PlANET-X-XLS-SRAM-FORCE-CARBON-CYCLOCROSS-BIKE-51cm-SMALL-/251599404844?pt=UK_Bikes_GL&hash=item3a947e3f2c
http://www.ebay.co.uk/itm/planet-x-xls-cyclocross-bike-/181474847413?pt=UK_Bikes_GL&hash=item2a40be6ab5
http://www.ebay.co.uk/itm/Pinnacle-Arkose-2-2013-model-/261538201085?pt=UK_Bikes_GL&hash=item3ce4e43dfd
i 100 innych.
helopawelo
27-07-2014, 18:26
@zdyboo- a ile byś dał? Sprawdzałem ceny poszczególnych części na e-bay i wyszło mi, jeśli bym chciał składać sam to zaoszczędził bym może ze 150GBP. Ale ile czasu by mi to zajęło i pewnie nerwów tego nie wiem.
@shaolin - to (pierwsze z brzegu) całkiem mi się podoba :) akurat jest w sklepie na mojej drodze do pracy więc pewnie go jutro oblukam :). Co do aukcji to rowerki są naprawdę ciekawe, jednak zbyt daleko od domu. Wolałbym nie przekraczać promienia 80km, tym bardziej, że rower może mi się nie spodobać lub być niezgodny z opisem kupującego, a takie rzeczy się zdarzają :| . Również śledzę kilka aukcji ale jeszcze czekam na decyzję w pracy. Możliwe, że dzięki pewnemu rządowemu projektowi, w którym uczestniczy mój pracodawca, mógłbym kupić rower nawet do 42% taniej niż wynosi cena sklepowa. Jednak nie wszystkie sklepy uczestniczą w tym programie :/
bez płatna wysyłka ! brać !
http://www.ebay.pl/itm/ROUTENS-BIKE-RANDONNEUR-650B-MAXI-CAR-STRONGLIGHT-TA-SIMPLEX-MAFAC-IDEALE-/290830806939?pt=US_Bicycles_Frames&hash=item43b6ddef9b
@zdyboo- a ile byś dał? Sprawdzałem ceny poszczególnych części na e-bay i wyszło mi, jeśli bym chciał składać sam to zaoszczędził bym może ze 150GBP. Ale ile czasu by mi to zajęło i pewnie nerwów tego nie wiem.
Jeżeli składanie wychodzi taniej, to wiedz, że coś się dzieje. Składanie zwykle wychodzi drożej, producenci kupują podzespoły w cenach hurtowych.
Nie znam się na osprzęcie szosowym, ale Sora to najniższa grupa Shimano. Tarczówki Tektro też nie są wybitne. Nie wiem jak korba FSA, ale reszta jest OK, choć nadal z niskiej półki.
Nie wiem jakie tam są piasty czy Mavica czy jednak jakieś Quando na przykład, ale więcej niż dwa kafle bym nie zapłacił.
bez płatna wysyłka ! brać !
http://www.ebay.pl/itm/ROUTENS-BIKE-RANDONNEUR-650B-MAXI-CAR-STRONGLIGHT-TA-SIMPLEX-MAFAC-IDEALE-/290830806939?pt=US_Bicycles_Frames&hash=item43b6ddef9b
Ło fak! Nie jestem na czasie. Takie sprzęty są bardziej trendi niż ostre koła i stąd ta cena?
za podobne pieniądze mogę Ci sprzedaż znacznie bardziej uniwersalny i znacznie lepszy sprzęt, gdyż z racji znikomego użytkowania postanowiłem sprzedać swoją maszynkę, poszukaj na all AUTHOR CODEX CARBON :)
Oczywiście post skierowany do helopawelo, gdyż tradycyjnie nie działa nic, ani cytowanie ani korekta... dramat
Oczywiście post skierowany do helopawelo, gdyż tradycyjnie nie działa nic, ani cytowanie ani korekta... dramat
Artur zepsules forum! :twisted: Za dwojke moge wziac :mrgreen:
za dwójkę? eeej Marcin, po co Ci rower bez kół? :D
Z kolami, bez kol to za tysiaka, po znajomosci :razz: :mrgreen:
Sprzedaj Marcinowi za dwójkę bez kół, a mnie koła za tysiaka, potem za półtora pchnę Marcinowi. On i tak nie używa rowerów kupionych w Polsce, to się nie skapnie.
Lux foto z TdF http://www.990px.pl/index.php/2014/07/28/tdf-2014/
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.