Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )
Zmieniać sztycę na karbą?
Zależy ile Ci wystaje.
Mnie w gruzie wystaje niewiele i nie poczułem żadnej zmiany jak przeszedłem z alu na karbą.
Ale podobno jak wystaje dużo i jeszcze ma offset to lepiej tłumi. Tyle, że wystarczy dać 0,5 bara mnie z tyłu.
patronat
29-01-2024, 22:20
W bateriach powoli, bardzo powoli zmienia się gęstość. Moje 725 jest lżejsze od Focusowego 720 o ponad 700 gram. Dużo. Ale prawda jest taka, że Focus ma większy zasięg. Niewiele, ale większy. Pytanie ile z tego to mniejsza waga ridera :)
A tak na poważnie - zasięg można mocno kontrolować. Kadencja, wspomaganie, wypychanie pod stromiznę itd.
rotor jak zejdzie śnieg, spikniemy się na Koziej to zobaczysz jak jeździ konkurencja :)
Napisałem do lokalnego Treka maila zapytaniowo - zaczepnego, przekazując dość klarowne zjvbki, dlaczego mają drożej niż u konkurencji, ciekawe czy odpiszą w ogóle, jak nie to płakać nie będę xD
Inna sprawa to fakt, że trek obiecał sprzedawcom brak obniżek do czerwca, ale i tak większość ma taniej, lub znacząco taniej niż ci moi farfocle xD
Trzeba się będzie poprzymierzać tu i ówdzie, do różnych rowerzy, to to, co tygryski lubią bardzo, chodzenie bez sensu po salonach i macanie sprzętów różnymi częściami ciała xD
patronat
29-01-2024, 22:46
siemalysy na co zmieniasz amorek?
trochę wystaje
Mało, jakby tak sztyca 400 wystawała w okolicach masymalnego wysięgu to jest o co walczyć.
Napisałem do lokalnego Treka maila zapytaniowo - zaczepnego, przekazując dość klarowne zjvbki, dlaczego mają drożej niż u konkurencji, ciekawe czy odpiszą w ogóle, jak nie to płakać nie będę xD
Inna sprawa to fakt, że trek obiecał sprzedawcom brak obniżek do czerwca, ale i tak większość ma taniej, lub znacząco taniej niż ci moi farfocle xD
Trzeba się będzie poprzymierzać tu i ówdzie, do różnych rowerzy, to to, co tygryski lubią bardzo, chodzenie bez sensu po salonach i macanie sprzętów różnymi częściami ciała xD
Chcesz kupić w największym mieście w Polsce to i ceny najwyższe. Takie są odwieczne prawa natury.
Z przymiarkami życzę powodzenia. Szczerze i bez szydery, bo to jest bardzo trudne.
Przy tak radykalnej zmianie, jak z HT na prostej kierze na sztywny rower z barankiem to w sklepie se można.
Ja pierwszego gruza kupiłem w ciemno i na dzień dobry, zaraz po pierwszej jeździe, mostek 1 cm krótszy i sztyca bez offsetu. Tę pierwszą setkę ledwo przeżyłem. Na szczęście w ramach promki dostałem kasę na zakupy w Velo to sobie dokupiłem.
Pomarańczowy Hultaj o teoretycznie takiej samej geo jak Ronin wymagał ujęcia kolejnego centa z mostka, ale to już wyszło po pewnym czasie. Do Checkpointa się mierzyłem i czułem, że jest za długi, ale sztyca była z offsetem. Po złożeniu mojego ze sztycą bez offsetu, miałem wrażenie, że jest nadal za długi, bo jest dłuższy niż Hultaj. Przesunąłem siodło do przodu, ale przy wymianie sztycy na karbon już wróciło do "neutralnej" pozycji, przyzwyczaiłem się. Jeździ mi się wygodnie.
Zresztą, dziś pojechałem zielonym Hultajem do fabryki, po trzech tygodniach na różowym Marlinie było na początku nieco dziwnie, musiałem dotrzeć do głębszych pokładów pamięci mięśniowej.
Mały wtęt do waszych technicznych rozmów, z których 75 procent nie rozumiem :)
W Szczeciniewie warunki do jazdy znośne, a nawet bardzo znośne. Do roboty już mogę się spokojnie turlać. Bagna odparowały. W weekend wybrałem się na granicę sprawdzić, czy jacyś Niemcy się do nas nielegalnie na szparagi nie przekradają. Przy okazji zabrałem ze sobą aparat "małpkę" od Panasonika. Cóż... Starość nie radość. Tachanie lustrzanki zaczęło mnie męczyć, a telefonem focić to tak jakoś "nie prawilno" ;) No i okazało się, że sprzęt sprzed prawie 10 lat z matrycą wielkości paznokcia od biedy daje radę. Nawet nie byłem świadom, że te zabawki focą w trybie raw :) D850 to to nie jest, ale za to jak lekko w plecaku :)
78621
78622
78623
Yanis jak tachasz ze sobą statyw to chyba aż tak lekko nie jest, a D850 z jakąś Nikkorową 50 wyjdzie tak samo ;)
Yanis - jaki Panasonic ?
Przy obecnych matrycach w fonach, to nie widzę sensu targania lepszego sprzętu do zdjęc "przypadkowo-dokumentacyjnych" Próbowałem już z Panasami LX7, LX100, GX7, Canonem G7X i ostatecznie zostały fony (oczywiście z RAW)
Znowu szukam torby pod ramę. Midloader się przeciera już i wymieniłem w nim jeden zamek.
Wymagania: 3-5L, na rzepy, ok 50cm.szer, wodoszczelna, czarna i sztywna by była fajna.
Daje 300-400zl i słucham Państwa...
patronat
30-01-2024, 12:09
patronat - geometria rowerza, może to jest przyczyna mojej subiektywnej obserwacji, że kolegi Focus (trailówka) ma po dwóch latach nie gorszy zasięg, jak mój nowy Reign (enduro)
Kadencja - to bym powiedział, że kolega wczoraj jechał na niższej przez większość wypadu, tylko na samym końcu, jak już trzeba było oszczędzać prąd w jego przypadku, to podjeżdżał na największej koronce
Kurcze zapomniałęm - opony! Po wymianie ze Schwalbe Eddy Current na Maxxisy DHF/DHR zasięg o 10% minimum do góry. Nie mierzyłem dokładnie bo się nie da, ale odczuwalnie jeździ się znacznie lżej i znacznie mniej prądu zużywa.
Oczywiście najprościej iść i kupić nowego fona. Ale ja z zasady komputery i telefony zmieniam średnio raz na 7 lat. Mój Szajsung robi dużo gorsze fotki niż ta małpka. Nie udało mi się w nim uaktywnić focenia w rawach. Małpka to DMC FZ-80.
Statyw wziąłem żeby mieć identyczne kadry do porównań przy różnych nastawieniach. Próbowałem też pobawić się w hdr-y. Na wyjazdy rowerowe nie będzie zabierany. Poza tym, uwierz mi, ten statyw waży odczuwalnie mniej niż lustrzanka z Nikkorem 24-70.
78624
Nikkora 24-70 mam i kiedyś z nim jeździłem. Dlatego zmieniłem na Nikkora AF-S 50 f1.4G, choć równie dobrze może być f1.8. To jest i małe i lekkie, na rower w sam raz.
Choć też przyznam, że wokół komina to ostatnio jeżdżę rylko z telefonem. Acz robię w jpg, bo mi DxO nie widzi rawów z niego, a nie chce mi się bawić czymś innym. Najwyżej jpg poprawiam. No ale koło lustra to to nie stało i niesmak pozostaje ;)
Matko i córko :twisted:, jazdę z 24-70/2,8 uważałbym za jakąś karę.., szczególnie, że to dość delikatny obiektyw. Yanis - jeszcze rok temu miałem i używałem fona LG G6, a jak wiadomo, to już leciwy smartfon. Jego zaletą jest produkowanie DNG i naprawdę genialny obiektyw. Zdjęcie pod względem szczegółów (jak się delikatnie obrobi DNG) po prostu ... szok. Można spokojnie liczyć liście na drzewach, źdźbła traw, etc.
U mnie G7x i fon, ale gdybym miał fon z teleobiektywem to byłby tylko fon.
cz4rnuch
30-01-2024, 13:58
Odnośnie aparatek to moim zdaniem pod zastosowania turystyki (także rowerowej) złotym środkiem są teraz jednocalówki. Spotykane także w fonach, ale tam to sporo kosztuje a optyka to obsługująca to jakieś plasticzaki wielkości połowy paznokcja. W małpkach można dostać więcej za mniejszą kwotę. Oczywiście to dodatkowy sprzęt a fona i tak się nosi przy sobie. Albo nawet jakieś apsc. Nikon A to był fajny aparacik. Bardzo go lubiłem.
Znowu szukam torby pod ramę. Midloader się przeciera już i wymieniłem w nim jeden zamek.
Wymagania: 3-5L, na rzepy, ok 50cm.szer, wodoszczelna, czarna i sztywna by była fajna.
Daje 300-400zl i słucham Państwa...Za górne widełki można kupić Ortlieba. Co prawda nie mam, ale kolega z pracy od kilku lat ma ich sakwy i chwali jakość. Na kilkudniowych "wyprawach" testowane, w różnych warunkach. Ja obecnie mam JackPacka, ale on nie spełnia twoich wszystkich wymagań. Trochę za mały.
Kurcze zapomniałęm - opony! Po wymianie ze Schwalbe Eddy Current na Maxxisy DHF/DHR zasięg o 10% minimum do góry. Nie mierzyłem dokładnie bo się nie da, ale odczuwalnie jeździ się znacznie lżej i znacznie mniej prądu zużywa.
W niedzielę kolega miał Maxxisy i ja też, ale na domiar "złego" (w sensie rozkminy o zasięgu) on miał strasznie niskie ciśnienie zapodane, ok. 0,7bara
cz4rnuch
30-01-2024, 14:01
...jeszcze rok temu miałem i używałem fona LG G6, a jak wiadomo, to już leciwy smartfon. Jego zaletą jest produkowanie DNG i naprawdę genialny obiektyw...Ja mam do tej pory jak awaryjny zapasik. Przetrwał nawet G8, który już taki udany nie był. W ogóle LG kilka modeli przerobiłem i jedno co można o nich napisać, przynajmniej z mojego doświadczenia, to że są(były) trwałe i w miarę niezawodne. Ale genialny obiektyw, co to to nie :) Jest ok jak na fona.
Ja miałem G2, G4, G6 co dwa numery i to parzyste, kiedyś przeczytałem, że tak właśnie powinno było się kupować Lg, bo te modele pomiędzy nie były udane
Sony Ericsson k800i był spoko! I ta lampa błyskowa. To były czasy.
Trek lokalny mi odpisał no i zabił ćwieka, oferując rowerz 4.5 klocka taniej niż cena katalogowa... Mało tego moge się przymierzyć do końca tygodnia. Nie jest dobrze, nie tego się spodziewałem....
A to Krecikowi siurpryzę zrobili. :lol:
Mają tu wtyki, na 100%. :D
Znowu szukam torby pod ramę.
Mam Ortlieb Frame-Pack Toptube, wersja z zamkiem, nie z gumkami. Wykonanie jest spoko, choć mnie puścił jeden zgrzew, ale że w miejscu gdzie torba styka się z górną rurą ramy to olałem reklamowanie tego. Musiałbym wpaść do wody, żeby się coś wlało do środka. Przed tym, jak się dobrze zapięło torbę, to trzymała powietrze.
Zamek jest koszmarny, dociągnięcie go do pełnego zapięcia wymaga siły, nie do zrobienia w trakcie jazdy. Zresztą sam uchwyt suwaka jest w kształcie litery T, żeby można bo było między dwa zgięte palce wsadzić. Uchwyt mocuje się w specjalnej pętelce, co też wymaga dwóch rąk. Da się od biedy jedną, ale trzeba się namęczyć. Samo odsunięcie zamka w trakcie jazdy też wymaga siły, bo zamek trzyma, a jak puszcza to leci bez większego oporu. Wnętrze torby jest ciemne i jest jedną komorą. Doceniłem to dopiero jak przesiadłem się na Bontragera z przegrodami. Ortlieb to taki siekierą ciosany kołek, ale robotę robi. Ponad rok jej używałem.
Poza tym, uwierz mi, ten statyw waży odczuwalnie mniej niż lustrzanka z Nikkorem 24-70.
Też przerabiałem wożenie lustra D50 z N17-55/2,8. Przed tym było D50 z zestawem T12-24/4, S24-70/2,8 i N70-210/4. Do tego statyw i to nie taka popierdółka tylko frotka 055 z głowicą 3D. Tak z perspektywy czasu, jakie to głupie było.
Obecnie RX100III i żadnych statywów.
Odnośnie aparatek to moim zdaniem pod zastosowania turystyki (także rowerowej) złotym środkiem są teraz jednocalówki.
Popieram i nigdy nie wybaczę Nikonowi porzucenia projektu DL, tam miała być jednocalówka z ekwiwalentem 18-50 mm. Już mogli tego w ogóle nie pokazywać.
Trek lokalny mi odpisał no i zabił ćwieka, oferując rowerz 4.5 klocka taniej niż cena katalogowa... Mało tego moge się przymierzyć do końca tygodnia. Nie jest dobrze, nie tego się spodziewałem....
Ja bym to potraktował jako znak żeby brać.
obecnie branża rowerowa jest w mocnej doopoe, mocno przeszacowali po covidzie, teraz jest czas na kupowanie
D850 serio bałbym się wozić.
Boje się wozić d7500, dlatego też mam rxa w tylnej kieszonce i wyciągam kiedy chce. Owszem, nie zrobię tego samego i nie w takiej jakości, ale byłem gotów na taki kompromis.
Treka mogę brać, gorzej z kasą, [emoji14]
No ale zobaczę, czy się polubimy z rowerzem.
Jeśli tak, będę myślał nad ekwilibrystyką finansów.
nie myśl za wiele bo będzie tylko drożej
Kupuj. Nic tak nie poprawia chęci do jazdy jak nowy rower.
https://media.giphy.com/media/l3q2RJBdaqJY2SV3O/giphy.gif
Oj, nie będzie spania dziś w nocy.
siemalysy
30-01-2024, 21:18
siemalysy na co zmieniasz amorek?
Jeszcze w 100% nie wiem.
Marzyłem o takim Suntor XCM, ale nie ma takiego ze skokiem jaki potrzebuje* ;) Dlatego moje chęci muszę skierować w innym kierunku ;)
Trek lokalny mi odpisał no i zabił ćwieka, oferując rowerz 4.5 klocka taniej niż cena katalogowa... Mało tego moge się przymierzyć do końca tygodnia. Nie jest dobrze, nie tego się spodziewałem....
To Ciebie zaskoczyli :) Wzięli Ciebie pod włos :-D
* głupi żart, zdaję sobie sprawę ;)
To Ciebie zaskoczyli :) Wzięli Ciebie pod włos :-D
* głupi żart, zdaję sobie sprawę ;)
https://media.giphy.com/media/mviWNHLba2YAI6Kkih/giphy.gif
Wind Mill
31-01-2024, 14:54
Cropnięte z szmajsunga, co nie może: (https://forum.nikoniarze.pl/threads/242144-iPhone-te%C5%BC-mo%C5%BCe-dla-posiadaczy-iPhon%C3%B3w-i-nie-tylko/page95?p=4291832&viewfull=1#post4291832)
https://i.imgur.com/MrFvh2a.jpg
Dziś pierwszy raz lasem po ostatniej odwilży. Gdzieniegdzie resztki białego się trzymią, na moich 700x38 nieco śliskawo.
I przede wszystkim dużo błotnistych kolein po s*****szyszkachl póki co chyba dam se spokój z lasem. :( :cry:
Cierp Wiatracze ciaO, coś na cienkich gumach chciaO :) ;)
A krecie cia0 już do Treka się pasowa0?
By mogło, ale dzisiaj nie ma czasu, jutro po pracy wbiję na salony :)
Coś czujem nowy zanabytek na dzielni 3-miejskiej wnet :roll:
Coś czujem nowy zanabytek na dzielni 3-miejskiej wnet :roll:
:D
https://media.giphy.com/media/l3q2RJBdaqJY2SV3O/giphy.gif
siemalysy
31-01-2024, 17:17
Czekamy na fotę nowej taczki w trójmiejskim terenie ;)
patronat
31-01-2024, 18:18
Jeszcze w 100% nie wiem.
Marzyłem o takim Suntor XCM, ale nie ma takiego ze skokiem jaki potrzebuje* ;) Dlatego moje chęci muszę skierować w innym kierunku ;)
To Ciebie zaskoczyli :) Wzięli Ciebie pod włos :-D
* głupi żart, zdaję sobie sprawę ;)
Jaki skok?
siemalysy
31-01-2024, 18:31
150 mm
znaki
Coś mi chrupie, zdjąłem tylne koło, będzie trzeba serwis zrobić. Szlag, nie lubię tylnym się bawić bo tam ustawienie konusow to zawsze jest męka xD
lukasz_kk
31-01-2024, 19:08
Zostaw to już, kup nowy xD
Mnie nie chrupie, ino za duży luz jakiś jest,.. też z tym zwlekam :evil:
No jak... Waleczną Meridę zostawić?
Ona też czuje i na pewno nie chce chrupać, jak mi wpada piach na plaży to też nie chcę [emoji1787]
Niby mam drugie koła na zapas ale szkoda mi je jeszcze odpalać
No jak... Waleczną Meridę zostawić?
Powieś nad kominkiem :mrgreen: [tak, wiem jescze kominek czeba wźjońć ;) ale pomysła jusz masz]
[emoji6]
Koło rozebrane, oczywiście po stronie tarczy ładnie zielono, po stronie bębenka ruda tańczy jak szalona.
Nie widzę wżerów, pęknięć, zatem to musiał nawpadac syf, przeczyszcze, złoże i sprawdzę czy lepiej, bębenka raczej nie muszę zdejmować, nałożyłem tyle smaru na łączenie z piasta, że widzę i slysze, że raczej nic nie przeszło w małe kulki. Konusy ścierają się równo, możee jeszcze do końca zimy dojeździe w ciszy xD
W lutym może być jeszcze grubo, tak wskazują mi moje statystyki z ostatnich 12 lat a z ostatnich 3 szczególnie.
Szkoda by upiermandolic nowe piasty solą.
Czas od serwisu to okres jesień, zima z przerwą od października do nowego roku, w sumie dość szybko poszło, ale w tym roku solno - piaskowe szaleństwo jest wyjątkowe.
patronat
31-01-2024, 20:31
siemalysy i nie tylko: kupowalem u nich i polecam bardzo. Mi zrobili extra cene z zapasów poprodukcyjnych. Ale jeszcze ważniejsze było doradztwo, naprawdę gość ogarniety.
https://zumbistore.pl
siemalysy
31-01-2024, 20:38
Znam ich. Nie mają natomiast Foxa, a ja właśnie w to celuje. RS nie chcę. Zrobiłem już rozpoznanie w sklepach internetowych. Dałem też szansę lokalnemu sklepowi, w którym kupuję rowery. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.
Okazuje się że jeden konus będzie jednak do wymiany, ale trochę musi wytrzymać, kulki też się w sumie kwalifikują z jednej strony, tym czasem, polecam white grease tam, gdzie powinien bardzo się bronić przed wodą u mnie to uszczelka między bębenkiem i piasta i stery, środek bębenka nie przepuścił wody z karchera i jeszcze trochę bialego było [emoji846] ciekawe jak to w sterach wygląda [emoji846]
Kółko złożone, można psuć.
78663
patronat
31-01-2024, 22:18
Jeśli moja żona nie wymieni roweru (wciąż się waha) to będzie wymieniać amor. Ona ma 36 Floata Rythm 150 mm. Jakby Ci wystarczał, to cena będzie niska. Natomiast decyzja jeszcze minimum tydzień dwa zajmie :)
siemalysy
31-01-2024, 22:27
Dziękuję za propozycję, jednak nie skorzystam :) Nie wchodzę w używane amorki. A gdybym miał wymieniać Rhythma na Rhythma, to mijałoby się z celem.
Różnica w kulkach xD
Testy w hali przeprowadzone, cisza i spokój, nawet udało się konusy od strzała złożyć prawidloso. Ciekawe, czy na dłuższą metę wystarczy. Na pewno powinien jeszcze przeżyć atak śnieżycy i sypania solą.
Tak sobie myślę, jaka to prosta sprawa, serwis starego roweru.
Proste mechanizmy, tanie narzędzia, tanie części, sama przyjemność xD
78664
te konusy mnie demotywują, jedyne co nienawidzę robić przy rowerach,
w zielonce kiera jednak zmieniona, wjechała mała flara, wygląda lepiej, owijkę to już z zamkniętymi oczami bym założył
Ja już nie pamiętam kiedy w piastach grzebałem.
Choć faktycznie tylko Shimano tego wymaga. W DT Swiss co parę kkm czyszczę i smaruję raczeta, ale to na dobrą sprawę nie wymaga narzędzi. Jakby się uprzeć to można to zrobić bez demontażu kasetona.
crusiek Sebastian, mierzyłeś?
Ja już nie pamiętam kiedy w piastach grzebałem.
Choć faktycznie tylko Shimano tego wymaga. W DT Swiss co parę kkm czyszczę i smaruję raczeta, ale to na dobrą sprawę nie wymaga narzędzi. Jakby się uprzeć to można to zrobić bez demontażu kasetona.
crusiek Sebastian, mierzyłeś?Zmierzony, po niecałej godzinie kółek na parkingu bardzo dobrze leży w ręce.
Ale jednak czerwony, czy tam wisniowy mi podpasil bardziej niż niebieski.
Cóż
Szykują rowerek do odbioru jutro.
No cóż, trudno, będziesz się męczył na czerwonym.
Gratuluję.
Baza Trekkies została zaktualizowana.
siemalysy
01-02-2024, 21:17
Graty byku :-)
Witaj w Nikoniarzowej rodzinie Treka :)
No "niestety", będę musiał [emoji6]
Gratki! Czerwony najszybszy.
a tak btw co to za maszyneria?
Zamów sobie od razu hak przerzutki, tak na wszelki wielki. Wrzucisz sobie do schowka na kabanosy. Potem Trek coś może zmienić i będzie trudniej kupić starszą wersję.
Myślę, też, że prędzej czy później zamówisz dedykowaną torbę do ramy. :)
W sobotę mają wyprzedaż, być może szybciej niż myślę.
Piękny sprzęcior w idealnym kolorku!
patronat
01-02-2024, 21:29
Nowy rower zawsze cieszy. Co do haka - tam nie ma UDH? Z którego roku to model?
Jeszcze nie ma UDH, jeszcze jest po staremu (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/cz%C4%99%C5%9Bci-rowerowe/komponenty-rowerowe/haki-przerzutek-i-haki-k%C3%B3%C5%82/trek-electra-disc-derailleur-hanger/p/W524188/). Konstrukcja jest na rok 2023, produkcja pewnie też zważywszy, że dziś dopiero zaczął się luty.
Seba, 56?
58. Zdecydowanie.
56 czułem się jak słoń na zabawce xD
O, to ten sam rozmiar co mój Checkpoint. Tyle, że dla mnie w konfiguracji fabrycznej był ciutę za długi przez offset sztycy.
patronat
01-02-2024, 21:40
O mać, zabytki w tym Treku robią:)
Ps
Powiedział ten, co ma rower przez roboty składany, a hak też jakiś patent z pupy i też nie ma UDH, a w opisie „direct”
Myśl o haku bardzo dobra, miałem pytać, zapomniałem, dzięki.
No ładnie, gratki :) 9 kg dobrze brzmi, amortyzowałbym :mrgreen:
A "direct" to nie jest czasem to, że bez tego łącznika mocuje się przerzutnik.
UDH to nie direct, bo to było wiele lat wcześniej. Shimano już na pewno w 11 rzędowych przerzutkach to ma. Nie wiem jak w 10x.
zdyboo jaka pasta carbą do sztycownika będzie git wg Ciebie?
Co by nie zjeżdżała w dół jak droper xD
patronat
01-02-2024, 21:50
A "direct" to nie jest czasem to, że bez tego łącznika mocuje się przerzutnik.
UDH to nie direct, bo to było wiele lat wcześniej. Shimano już na pewno w 11 rzędowych przerzutkach to ma. Nie wiem jak w 10x.
Tak, direct to do ramy bez przejścia. A fizycznie mam hak wydumkę słowacką.
Każda raczej.
Ja używam Cyclon Stay Fixed, ale kupiłem po prostu pierwszą z brzegu. Nie doktoryzowałem się. Trzyma carbą w alu, alu w stali i alu w alu.
dajrekt to nie jest bez obejmy?
Ale to w przedniej. Tylny dajrekt jest bez łącznika.
Fajna porównywrka. https://geometrygeeks.bike
78668
Tylko trzeba sobie czasem cm i mm policzyć :D Tu wsio to samo jest.
TeWuA, TeWuA [emoji6]
78675
No, to Krecik teraz prokreciowerzysta. Ma na czym tłuc kilometry. ;)
siemalysy
02-02-2024, 19:10
Witamy Ciebie w Bandzie Treka :-D
Pisałem wczoraj, dziś się powtórzę :) Gratki Byku :) Ładna maszyna!
A on amortyzatory to ma? ;)
Teraz z Tomem będziecie jak bliźnięta 4 jajowe [emoji38]
TeWuA, TeWuA [emoji6]
78675
Brzyyydal.
Ma na czym tłuc kilometry. ;)
Przecież widać, że w salonie będzie stał.
A on amortyzatory to ma? ;)
Z tyłu ma to ISO coś tam. Tylko w karbą to jest.
Teraz z Tomem będziecie jak bliźnięta 4 jajowe [emoji38]
https://www.youtube.com/watch?v=I-hfquOKj5c
Potwierdzam, brzydal okrutny, ale za te drobne ujdzie.
Ma w sztycy costam jak Tomek napisał, ale czy to to odczuwalnie działa? Ajdontfinksoł
Dzięki panowie [emoji846]
Pierwsze co to updated firmware poszedł i dodanie do garniaka
O ile pedały to Shimano, to zmieniłbym i miał non-Shimano bike.
Pedały z kosza w piwnicy, 520 chyba
Przecież widać, że w salonie będzie stał.
To sobie Krecik siądzie w fotelu na przeciwko, z szklanką w łapce i będzie w myślach te km grzał. ;)
Zawsze mogę jeszcze usiąść i odpalić Asus RoGa extreme Z1 xD
Ale wtedy będziesz się w ekran wgapiał, nie podziwiał rowerza.
Śniegi zejdą, to wpadaj w Sudety.
Piwo już się chłodzi.
Trzeba będzie zobaczyć, co tam za piwo mają...
Wind Mill
02-02-2024, 20:32
TeWuA, TeWuA [emoji6]
78675
Piknież, gratulejszyn. Zupełnie się nie wyróżnia na dzielni i ulicy. :mrgreen:
Aleee, co tak mało pikseli? FHD zapodaj Pan! ;)
Jutro na pewno w świetle dziennym na dworzu zrobi właściwy bikeporn.
Nooo, muszę się sprawdzić, co i jak xD o ile pogoda pozwoli, jak wrócę z hokeja, to zrobię mała trasie, albo i nie, bo coś mnie wczoraj chyba przewiało i nie wiem, czy jutro nie będę zdychał.
Póki co raptem 2 km sobie machnąłem ze sklepu w deszczu, jeszcze siodełko musi pójść wyżej o 1 cm, golasowi trzeba mocowania pomontowac i odwiedzić jutro sklep może po jakiś drobiazg z rabacikiem...
https://youtu.be/yXiJAs4PwKE?si=zfrJZ0XRyvck7Ktt
siemalysy
02-02-2024, 21:01
Brzyyydal.
Z tyłu ma to ISO coś tam. Tylko w karbą to jest.
Wiem, wiem. Obejrzałem sobie go wczoraj w necie :) Pytanie głupkowate było celowo zaczepne ;)
Potwierdzam, brzydal okrutny, ale za te drobne ujdzie.
Ma w sztycy costam jak Tomek napisał, ale czy to to odczuwalnie działa? Ajdontfinksoł
Dzięki panowie [emoji846]
Pierwsze co to updated firmware poszedł i dodanie do garniaka
Jak wyżej ;) W Procalibrze mam coś tam ISO ;)
https://youtu.be/yXiJAs4PwKE?si=zfrJZ0XRyvck7Ktt
Ciebie to nie dotyczy, bo Ty masz SRAM, a nie SREM czy ŚREM.
Z tym obracaniem się to nie jest takie głupie. Mnie ostatnio przy glebie prawa się przekręciła, zamiast się kulturalnie połamać. Nastawiłem i jeżdżę do tej pory. GRX 8XX jakby co.
A jeszcze jedno, jak nie masz to kup sobie dynamometryka, w karbą to jednak lepiej pilnować momentów.
Mam, mam, jeno zestaw bitów dobry się przyda, bo te co mam już lekko zużyte, zwykle toolsy mam wery i cenię je sobie bardzo, zobaczę co mają do nasadzania na mój klucz.
A na mleku Ci to zrobili czy nie?
Jops. Zalane mleczkiem i siodełko niby jakieś lepsze, bo zauważyli, że szyny w modelowym coś były nie halo, ale ja tam nie widzę różnicy, poza wbudowanym uchwytem na lampkę
To Bontrager Verse jest całkiem spoko. Mam w MTB odkąd się okazało, że Reverb ze standardowym jarzmem nie chwyta prętów karbą Brooksa.
Nie wiem tylko którą wersję, oprócz tego, że 155 mm.
U mnie jest 145, 135 nie mieli, a to moja dupa może i tak nie przeżyć, aczkolwiek, po wczorajszej godzinie i dzisiejszym krótkim spacerku nie czułem żadnego dyskomfortu i jest zaskakująco wygodne, zazwyczaj szybciej moje cztery litery wyłapują że źle się dzieje, dobrze układa się na dnie miednicy w sumie, pozycja też ciupek inna więc zobacze, czy się polubimy.
https://youtu.be/yXiJAs4PwKE?si=zfrJZ0XRyvck7Ktt
Nieźle, przypomina mi to sytuację z hamplami Guide, tylko sobie nie kojarzę, by cokolwiek oficjalnie wtedy informowali. Wypuścili kity naprawcze, firmy zewnętrzne również i po sprawie (nie wiem, może się mylę i było te parę lat temu, oficjalne "posypywanie się popiołem Srama" w tym temacie :confused:
siemalysy
03-02-2024, 13:16
U Was też jest rewelacyjna pogoda na rower? Ciepło, świeci słońce, nie czuć wiatru...
Wspominałem wcześniej, że będę zmieniać amor w Fuelu. W sumie wiem czego chcę, a że teraz sezon ogórkowy na górskie harce rowerowe, to człowiek wymyśla sobie różne zmiany ;) W każdym razie celowałem w Foxa 36, ale jak się okazało, to nie ma dostępnego odpowiedniego skoku w kolorze, który mnie interesuje. Da się to ogarnąć, ale będzie kosztować więcej od drugiej opcji, która jest dostępna, czyli od Foxa 38. Na początku wydawało mi się, że 38 to przerost formy nad treścią i do moich potrzeb to za dużo. Ani ja nie skacze, ani ja się nie ścigam ęduro, ani ja nie mam roweru ęduro. Natomiast te +/- 1,5k PLN mniej zaczęło powodować mętlik w głowie. Różnica wagowa pomiędzy 36 a 38, to cirka 250 g. Niby dużo i niedużo, jednak wiemy ile każde 100 g lżej w rowerze kosztuje.
Takie, to sobotnie przemyślenia w sezonie ogórkowym :) Marzą mi się góry na rowerze.
Wind Mill
03-02-2024, 13:19
U Was też jest rewelacyjna pogoda na rower? Ciepło, świeci słońce, nie czuć wiatru....
PIZGA ZŁEM! :mrgreen:
siemalysy Te 250g to możesz po prostu schudnąć ;)
A jak widzę podmuchy wiatru to siedzę w domu mimo 10 stopni. Poza asfaltem wszędzie miękko. W ogóle miało padać więc nigdzie nie poszedłem. Bezsensowna pogoda.
PIZGA ZŁEM! :mrgreen:Otóż to..... [emoji17]
Kiepska pogoda, to chociaż sobie akcesoria pomontowalem....
78699
Wind Mill
03-02-2024, 15:53
No i pobrzydził taki ładny rowerz. ;)
No i pobrzydził taki ładny rowerz. ;)OjTam OjTam xD
Uchwyt do garniaka oryginalny bontragera.
Ten na mostku (kapslu) to gub 639 odwrócony, ale z telefonem tworzą perfekcyjnie równa linie, pasi.
Jeszcze koszyczek wpadł i ten ... Pojezdzilbym sobie xD
78700
Uchwyt na edża to Bontragerowski Blendr?
Ja mam Garmina oreo, gdzie odbiornik nie wystaje ponad kierę. Telefon wożę i tak tylko w kieszonce koszulki.
Może w ramie karbą inaczej otwory pod koszyki rozplanowali, ale ja po zapodaniu torby musiałem koszyki obniżyć na szynach, a ostatecznie zapodałem takie z bocznym wyjmowaniem.
Jeszcze dzwonek i tylny odblask, jako obowiązkowe wyposażenie, które musi być na stałe zamocowane do roweru.
Uchwyt na edża to Bontragerowski Blendr?
Ja mam Garmina oreo, gdzie odbiornik nie wystaje ponad kierę. Telefon wożę i tak tylko w kieszonce koszulki.
Może w ramie karbą inaczej otwory pod koszyki rozplanowali, ale ja po zapodaniu torby musiałem koszyki obniżyć na szynach, a ostatecznie zapodałem takie z bocznym wyjmowaniem.
Jeszcze dzwonek i tylny odblask, jako obowiązkowe wyposażenie, które musi być na stałe zamocowane do roweru.
Tak, do wersji duo, od spodu sobie można lampkę, goprosa czy inne coś machnąć.
Może być tak jak mówisz, nie sprawdzałem jakie są wymiary tej torby. Na razie spyka jak jest.
No i jeszcze trzeba zrobić wersję narzędziownika w zapasowa dętką i pierdelami pod mleko, coś z CO2 itp itd. to już sobie w przyszłym miesiącu będę kombinował [emoji1787]
siemalysy
03-02-2024, 18:40
Chłopaki przy okazji. Powinienem mieć oryginalny uchwyt na Garmina, ten przed kierę. Gdybyście potrzebowali, to dajcie znać. U mnie tylko leży i ja go nie będę używał.
LeonardZelig
03-02-2024, 19:37
Jeżu malusieńki! Jakie tu sprzęta ludzie pokazujo! crusiek, niech Ci służy jak najdłużyj!
A propos. Zanabyłem nawigacyję Garmin Edge Explore 2. Zaktualizowałem ją kabelkiem bo przez blutacza się wykrzaczał. Natomiast odpaliłem na nim Komoota i wciąż mnie prosi o zakup wersji premium którą mam. Nosz kurde frak, jak mawiał mój dziadek. Myślałem że to będzie wyglądało jak na telefonie. Póki co mogę odpalić na niej kursy i inne rzeczy, ale mapy nie pokazuje.
siemałys to w sumie by się przydał, daj znaka na pw ile sobie winszujesz
Leo, a logowales się na kompocie na garniaku?
W sumie tak dawno włączałem ta apke, że nawet nie pamiętam co robiłem, a mapy faktycznie tylko z premium.
Podziękował
lukasz_kk
03-02-2024, 21:17
crusiek gratki :) jeździłbym
Anyway mnie naszły takie przemyślenia: czy my rowerzyści nie jesteśmy przypadkiem w c..a robieni? :D Jakby się tak zastanowić co takiego jest w tych rowerach, że kosztują tyle co małe, miejskie, wcale nie jakoś bardzo stare auto, no to nie umiem racjonalnie wyjaśnić cen rowerów, szczególnie tych bardziej zaawansowanych technologicznie.
To sobie Krecik siądzie w fotelu na przeciwko, z szklanką w łapce i będzie w myślach te km grzał. ;)
Dobrze powiedziane. Sam bym tak robił.
Ale ale. Krecik zacna maszyna. Oby dobrze służyła i dawała radochę.
Dzięki pany, jest motywacja do upalania gruzu na nieco dłuższych dystansach.
Byle tylko nóżka podawała.
Od dawna mam nieodparte wrażenie, że jesteśmy (za przeproszeniem) "dymani" za to, że mamy zajawkę rowerzową :D
To odnośnie części rowerzowych ..
Anyway mnie naszły takie przemyślenia: czy my rowerzyści nie jesteśmy przypadkiem w c..a robieni? :D Jakby się tak zastanowić co takiego jest w tych rowerach, że kosztują tyle co małe, miejskie, wcale nie jakoś bardzo stare auto, no to nie umiem racjonalnie wyjaśnić cen rowerów, szczególnie tych bardziej zaawansowanych technologicznie.
Nie jesteś sam, nie jesteś sam...:mrgreen:
Jesteśmy robieni i to zdrowo.
siemalysy
03-02-2024, 21:29
Jeszcze koszyczek wpadł i ten ... Pojezdzilbym sobie xD
Ale po co... Pobrudzi się, pochlapie błotem... ;)
Ale po co... Pobrudzi się, pochlapie błotem... ;)No coś w tym jest no... XD
patronat
04-02-2024, 10:59
78704
Kurna jak tu wieje. Rowerek został w domu.
siemalysy - 36 foxa wersja ebikowa daje rade. Natomiast 38 daje radę bardziej. Różnica jest wyczuwalna wraz ze wzrostem prędkości. Do 20 km/h bez znaczenia, kwestia napompowania, natomiast 38 pozostaje stabilna a 36 się „luzuje”. Z tym że ja mam factory na gripie 2. I cztery regulacje które naprawdę działają :)
patronat jutro chyba kumulacja wiaterku, miłego spędzenia czasu, aczkolwiek pogoda nie służy.
siemalysy
04-02-2024, 13:34
patronat musisz być wrażliwy wyczuwając różnicę w sztywności wraz ze wzrostem prędkości. Szacun ;) Może w ebajku łatwiej jest to wyczuć. Mnie się nie udawało, a może ja po prostu sam jestem sztywny i drewniany ;) No i co by nie pisać, to jeżdżę lżejszym rowerem. To wszystko pewnie robi różnicę. Na początku tygodnia na pewno się zdecyduję na którąś z opcji. Czekam jeszcze na pełną ofertę lokalnego sklepu. Warunków stawiam kilka i jednym z nich jest kolor, czyli shiny orange :-D
- - - - kolejny post - - - - - -
gavin sprawdzę co ma dokładnie i odezwę się na priv ;)
Orientuje się ktoś, czy te uchwyty bontragera, to jest jakiś standard szerszy, czy zarezerwowany dla tej firmy? Czy poza absurdalnie drogim oświetleniem bontragera, inne lampki posiadają takie uchwyty? [emoji846]
Paczam sobie na torby na górną ramę, i też widzę że jest kilka firm, w tym restrap, spec i jackpack, które mają montaż na śruby, ale nie wiem znowu, bo nikt nie pisze, czy ich rozstaw i ew odległość od mostka to jakiś szerszy standard, czy każdy robi pod jakieś specyficzne modele...
Ech xD
zdyboo , czy ten assavers z przodu, co masz, chroni Twoja twarz przed powodzią z dołu? Bo nie wygląda jakby miał xD
W uchwycie Garmina do GoPro zamontowałem bez problemu lampiona Knog.
Takie uchwyty są dosyć uniwersalne.
Natomiast samo mocowanie do mostka już jest autorskie.
Co do górnej torby, to rozstaw otworów jest taki jak w koszyku na bidon, resztę musisz sobie sprawdzić na danych, które podaje producent. Większość ma rozrysowany montaż z wymiarami. Tailfin o pojemności 1,1 l u mnie jest dokładnie tak jak ma być. 2-3 mm od mostka.
cz4rnuch
04-02-2024, 14:12
Fajny roweryk cruisieku, piękny kolor. A przedni ass saver jest, jak sama nazwa wskazuje, do dojpy :) Mnie trochę chroni wąsy (pas skóry od górnej wargi do podstawy nosa jest bezpieczny). Tylko, że ja nie noszę wąsów.
W sumie nie wiem, dolna rura jest tak szeroka, że to ona chroni. Choć jak teraz mam opony 44 mm to może będzie chroniła mniej.
Chroni za to stery i o to mi głównie chodziło montując ten błotnik.
Tak myślałem.
Jadąc z prędkością ca 45 km/h na HT bez błotników mam idealny przepis na samobójstwo, wszystko leci w ryło wystarczy minimalnie ruszyć kołem i rama nie ochroni. Tylny za to tak całkiem spoko wygląda, gdzieś chyba na YT u kogoś widziałem taką płetwę.
Będę musiał chyba popatrzeć u producenta, bo na stronach takich informacji nie widziałem, jak wymiary, rozstawy śrub i ich umiejscowienie w torebuni. Tailfin zobaczę, nie znałem.
Dzięki cz4rnuch, mi się również podoba, choć by było dziwne, gdyby było inaczej ;) :D :)
Tylny Ass Saver, ten na pałąku mocowany do górnych rur tylnego trójkąta chroni na tyle, że plecy są suche i czyste. Błoto kończy się w okolicach obejmy sztycy.
Tylny Ass Saver, ten mocowany pod siodłem, chroni tylko dupę. Na plecy leci błoto, ale i tak go wożę w torbie pod ramą, bo jak deszcz złapie w trasie to przynajmniej dupę będą miał suchą.
Raczej ten na pałąku wpadnie, Tomek dzięki za wskazówki.
cukereczek!78711787127871378714
Spójnie kolorystycznie, ale mam pewne obawy, czy dla ludzika lego nie jest zbyt mały reach i stack :D
Brzyydal.
Przez większe kapcie nie rzuca się tak bardzo w oczy, że to są małe koła.
O reach i stack bym się martwił, brak kolan dyskwalifikuje jakikolwiek inny rower niż biegowy.
13kg ze wszystkim, aaa i ja nie umiem już jeździć na platformach, to nieluckie
siemalysy
04-02-2024, 17:22
cukereczek!
Na zdjęciu dolnym po prawej stronie wyszedł troszkę pokracznie ;) Może przez wysoko wysunięty maszt ;)
Dziś u nas tak jakby trochę słabiej wieje niż wczoraj i co ważniejsze nie pada. Zabrałem dziś żonę na rower, nawet nie musiałem bardzo namawiać ;) W lesie przyjemnie i bez wiatru. Jest trochę błota, spodziewałem się więcej. Na otwartej przestrzeni wiatr przeszkadzał.
78721
Ps. Forum, bardziej hosting forumowy znów ma czkawkę.
Fajnie Michale się pokręciliście, pewnie od razu humor lepszy :)
patronat
04-02-2024, 19:43
patronat musisz być wrażliwy wyczuwając różnicę w sztywności wraz ze wzrostem prędkości. Szacun ;)
Nie bardzo rozumiem. Jeśli nie czujesz różnicy to po co zmieniać?
To, że na rowerze od roku jeżdżę, nie zmienia faktu, że 15 lat napierdzielałem na enduraku po górach. Zasadniczo do Rumunii też biorę żonę dla tego, że ją znam na wylot (zarówno Rumunię jak i żonę) bo byłem tam kilkadziesiąt razy. Gdybym nie wyczuwał zmian nastawów amora, to by o mnie bardzo źle świadczyło. A co dopiero inna grubość, skok, tłumik.
Jeśli jeździsz po kamieniach z prędkością do 20km/h, to przy sprawnym amorze dasz radę regulacją nadgonić braki technologiczne. Jeśli natomiast przyśpieszysz, tłumiki w rowerówkach przestają nadążać za kołem i stąd efekt luzowania koła - nie chodzi mi o sztywność rur tylko brak klejenia koła do podłoża. I jeśli Ci zależy na stabilności przy większych prędkościach a wagę masz ponad 90kg - idź w 38. Pamiętaj tylko, że są odczuwalnie mniej komfortowe - to nie idzie w parze. Reasumując - każdy amor dla mnie poniżej 48 mm średnicy i skoku poniżej 350 mm to gównolit i ciastolina :) Ale jeśli nie ma tego co lubisz bierzesz to co jest. Ja mam Foxa 38 Factory z gripem 2 o skoku 180mm. Dorzucę jeszcze tokeny żeby progresję zrobić. I w miarę dobrze się z nim czuję. W Focusie miałem 36 po tuningu o skoku 150 i mi brakowało. Ale to bardziej psychiczne moje ograniczenia niż faktyczne potrzeby. Reasumując - nie będę nikomu doradzał. Ale jak chcesz sprawdzić, za tydzień będziemy upalać w górach - proponuje jak każdemu - możesz sprawdzić obydwa rozwiązania w naturze. Pompkę do zawieszenia wezmę, zrobimy saga i pośmigasz. Będziesz wiedział czy jest sens gonić króliczka...
siemalysy
04-02-2024, 20:19
...
Reasumując - każdy amor dla mnie poniżej 48 mm średnicy i skoku poniżej 350 mm to gównolit i ciastolina :) ...
Tym bardziej dziwię się, że w gównolicie i ciastolinie wyczuwasz różnicę w sztywności pomiędzy 36 a 38 ;) Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :)
Teraz już na poważnie. Wiem dlaczego chcę wymienić amortyzator i wiem czego brakuje mi w obecnym. A to, że nie jestem w stanie wyczuć zmiany sztywności wraz ze wzrostem prędkości nie oznacza, że nie czuję różnicy w pracy różnych amortyzatorów. Amor to nie tylko sztywność, choć ona jest istotna i ważna. Fox Factory Grip 2, czy 36, czy 38, to i tak sprzęt na wyrost do moich i być może twoich potrzeb i umiejętności. Na tym latają ludzie z pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej pucharów ęduro na świecie. My cieszmy się, że możemy na takim sprzęcie też polatać i jest on dla nas dostępny. Słuchałem kiedyś mądrego gościa z branży rowerowej i wspominał, że te amory zaczynają pracować najlepiej jak jest naprawdę szybko. Czy my to szybko osiągamy? Nie sądzę, jednak jeżeli mamy możliwość jeździć na czymś topowym, to róbmy to :) Zajawka w rower też na tym polega.
Ja zamierzam kupić Foxa 36 albo 38 Factory Grip 2. Gdybym skakał, to brałbym 38, ale w takim przypadku, pewnie nie kupiłbym roweru ze skokiem 140 mm, a 160 lub więcej.
- - - - kolejny post - - - - - -
Fajnie Michale się pokręciliście, pewnie od razu humor lepszy :)
Pewnie :)
moją żonę wołami nie wyciągnę z chaupy [emoji38] zazdraszczam,
Seba nie słuchaj tej nowomody i załóż sks speedrocker, będziesz bez kropki na kurtce wracał.
Myślę, że potrzebuje dwa komplety xD coś na lato i speedrockery na złe warunki. Ale tak, je mam na oku
zamówiłem kolejne spdeki [emoji38] platformy to nie dla mnie
Wiem dlaczego chcę wymienić amortyzator i wiem czego brakuje mi w obecnym.
Michał, a co masz teraz? FOX 34, czy Trek już przestał go zapodawać w Fuelach.
Czego brakuje w obecnym.
Mnie mój Fox 34 pasuje. Będę zmieniał jak obecny zacznie rzygać olejem. Choć biorąc pod uwagę, że w całym zeszłym roku byłem raz w górach na MTB, to jeszcze może potrwać. :)
zamówiłem kolejne spdeki [emoji38] platformy to nie dla mnie
Jak już się nauczysz klików, to nie ma w zasadzie powrotu do platform.
patronat
04-02-2024, 21:47
siemalysy ja się dopiero uczę roweru. Więc faktycznie nie bierz moich doświadczeń pod uwagę. Zresztą prawda jest taka, że faktycznie moje wykorzystywanie roweru jest dalekie od ogółu. Nigdy nie kryłem faktu, że dla mnie pedałowanie to zbędna utrata energii. I zajęło mi prawie rok puszczenie się szybciej endurowymi trasami w Bielsku. Nawet nie wiesz jak trudno zaufać wspomnianej „ciastolinie”. Zresztą nie był to tylko mój problem - mam kilku kolegów ze świata motocyklowego enduro, którzy przeszli na rowery i mieli te same rozkminy na początku. Natomiast faktem jest, że są części wspólne obu sportów, między innymi podobnie działające zawieszenie. Dla mnie jest wręcz niemożliwe, żeby nie czuć różnic. Po tylu latach, tak jak pisałem, w moim moto byłem w stanie wyczuć dwa kliki na 34 w reboundzie. Tak już jest.
Piszę to z trochę inną myślą. A mianowicie, zastanawia mnie funkcjonowanie ludzi na forach internetowych. Piszesz że słyszałeś, że coś tam lepiej pracuje jak szybciej się jedzie bo ktoś tak powiedział. Dlaczego tego nie chcesz sprawdzić organoleptycznie? W dziale moto dałem swego czasu możliwość spędzenia dnia na motocyklu enduro. Skorzystała jedna osoba. Jedna. Ale 10 pieprzyło niestworzone farmazony. Tu jest podobnie. Pada hasło: kto chce się karnąć naprawdę wypasionym sprzętem za milion luidorów i mieć swoje zdanie na temat jazdy elektrykiem na topowym zawiasie? Odpowiedź zawsze ta sama : tak naprawdę nikt. Ale każdy się chce na ten temat wypowiedzieć. I tworzy internetowe opinie o interpretacji zasad fizyki. Także ten.
Korzystajcie panowie jak Wam dają okazję do takich rzeczy. Bo osób które są w stanie udostępnić swój sprzęt jest mało. I szybko się nudzą. W okolicach wiosny prawdopodobnie skasuję konto na forum. Zresztą nie pierwszy raz :) Więc albo teraz, albo drugiej szansy nie będzie :) no chyba że się wstydzicie faktu, że moja 50 letnia żona zjedzie szybciej. Ale to naprawdę nie jest powód do wstydu. Serio.
siemalysy
04-02-2024, 21:56
Michał, a co masz teraz? FOX 34, czy Trek już przestał go zapodawać w Fuelach.
Czego brakuje w obecnym.
Mnie mój Fox 34 pasuje. Będę zmieniał jak obecny zacznie rzygać olejem. Choć biorąc pod uwagę, że w całym zeszłym roku byłem raz w górach na MTB, to jeszcze może potrwać. :)
Jak już się nauczysz klików, to nie ma w zasadzie powrotu do platform.
Jest tak jak piszesz, zamontowany jest Fox Rhyhm 34. Jeżdżąc po Łagiewnikach jest spoko. Natomiast w górach na różnej wielkości kamieniach nie ogarnia. Takie odnoszę wrażenie. Próbowałem z różnym ciśnieniem, z różnymi ustawieniami rebound, a i tak jak jest więcej przeszkód to nie wszystko wybierze. Objawia się to bólem rąk. Kolega ma Lyrika, ten ostatni model i tam takiego efektu nie ma. W tej zmianie poza poprawą jest jeszcze chęć spróbowania czegoś dobrego :)
W temacie klików w pełni się zgadzam.
- - - - kolejny post - - - - - -
... Piszesz że słyszałeś, że coś tam lepiej pracuje jak szybciej się jedzie bo ktoś tak powiedział...
Akurat słyszałem jak o tym mówił Janek z Dirt it more. Jemu jestem w stanie uwierzyć bardziej niż ludziom na forach internetowych.
- - - - kolejny post - - - - - -
W przyszłą sobotę jak pogoda z dzisiejszych prognoz się utrzyma i odbiorę rower z serwisu, to chyba namówię żonę i kopsnę się w góry na rower. Nosi mnie straszliwe.
Nie no spoko, jak na próbowanie jest kasa to czemu nie próbować? To tak samo droga jak i dobra droga.
A czemu nie chcesz RS o czym wcześniej pisałeś?
Mnie Fox 34 styka, ale nie mam odniesienia, a i Sudety mniej kamieniste niż np. Beskidy. W każdym razie nie mam problemów z bólem rąk.
Dziś podobnie, jak tydzień temu, trip był zaplanowany na 10.00. Od wczesnego rana przebudzam się i słyszę dupówę o okno dachowe, kiepsko, ale nadzieja umiera ostatnia..
Kontaktuję się z kolegą, mając z tyłu głowy, że, jak będzie marudził,-odpuszczę i ja,.. nie marudził :wink:
No więc przygotowania w ruch, śniadanie, pakowanie, do ostatniej chwili sprawdzanie prognoz, .. a tu za oknem co chwila pada.. Na 15 min przed 10.00 pada nadal, ale zdecydowanie idę po rowerz, bo radary nadzieje dajom :)
Kurna !, wsiadam na rowerz i ktoś zakręcił kurek z deszczem i odsłonił chmury :D
Jedziemy w pięknej pogodzie
https://images89.fotosik.pl/706/be410767479262f0gen.jpg
Do wysokości 750m npm już praktycznie nie ma śniegu, gdzieniegdzie tylko lód zalega na szlaku
https://images92.fotosik.pl/707/26158714a3acb954gen.jpg (https://images92.fotosik.pl/707/26158714a3acb954.jpg)
Na Przeł. Kocierskiej narada co robimy nadal, pogoda się utrzymuje, plan minimum zrealizowany. Luk na radar opadów, nie jest dobrze, mokre chmury ino czajom sie na beztroskich tripowców :?
78723
Jest decyzja, jedziemy na Potrójną na kawę, ale warun miał wobec nas inne plany..
78724:twisted:
Jazda endurowa po lodzie, niżej jeszcze spoko, ale w miarę wznoszenia się, lód staje się coraz bardziej twardy i śliski, już przed samą Potrójną zaczyna padać i decyzja jednak odwrót :neutral:
Zjazd do wiochy na szybkie dwie kawki, bo towarzystwo i zapachy spalonego tłuszczu w knajpce, mocno ograniczyły naszą chęć przebywania w niej
Znowu się wypogodziło (w drodze powrotnej do w.w knajpki dopadł nas mały deszczyk) i droga powrotna szlakiem edukacyjnym, (nie znałem jeszcze, a pod nosem )
78725
Ciekawostka hydrologiczna
78727
W Kentaki dopadł nas, na sam koniec, mocny deszcz, ale w d.pie to mamy :p trip w pełni udany i banan na twarzy.
Wróciła mi ochota i radość rowerzowania,..to wszystko przez tego elektrona :D
997m up, 48km
siemalysy
04-02-2024, 22:07
Nie no spoko, jak na próbowanie jest kasa to czemu nie próbować? To tak samo droga jak i dobra droga.
A czemu nie chcesz RS o czym wcześniej pisałeś?
Mnie Fox 34 styka, ale nie mam odniesienia, a i Sudety mniej kamieniste niż np. Beskidy. W każdym razie nie mam problemów z bólem rąk.
Tomek, RSy miałem zawsze odkąd poważniej wkręciłem się w rower. W Fuelu, to mój pierwszy Fox. Dlatego chcę spróbować w jego stronę.
Wind Mill
04-02-2024, 22:18
...w miarę wznoszenia się, lód staje się coraz bardziej twardy i śliski, już przed samą Potrójną zaczyna padać i decyzja jednak odwrót...
Phi - "odwrót" - ale za to z tarczą a nie na tarczy! :)
Fajna relacja i zdjęcia rotor :D
Phi - "odwrót" - ale za to z tarczą a nie na tarczy! :)
Było blisko "na tarczy", mała (na szczęście) przygoda na lodzie :x
- - - - kolejny post - - - - - -
crusiek
senkju
patronat
04-02-2024, 22:35
siemalysy - Janek oczywiście powiedział prawdę. Ale ja pisałem o czymś innym - że masz możliwość konfrontacji wiedzy teoretycznej z praktyką.
Tu jeszcze raz napiszę: 38 factory jest mniej komfortowa od 36 rythm przy moich nastawach i bardziej bije po rękach przy spokojnej jeździe. Stąd mój pomysł na wypełnienie komory tokenami i stosowanie niższego ciśnienia początkowego. Muszę to sprawdzić w praktyce, może siądzie mi takie rozwiązanie.
A w górach będziemy na 100% jak tylko pogoda i zdrowie dopisze. Bo nigdy do końca nie wiadomo. W 3 City też miałem plany pojeździć a jak przeliczyłem już i tak naciągany czas pobytu i podzieliłem go wg potrzeb, brakło mi 3 dni. Na szczęście pogoda tutaj jest lekko mówiąc słaba więc nie żałuję.
PS
Dzisiaj zrobiłem test drona na plaży. Chłopak latał bokiem żeby sie ustabilizować :) W porywach było pod 50 km/h.
Dla chcącego nic trudnego. Odczuwalna -5 C
78729
dziale moto dałem swego czasu możliwość spędzenia dnia na motocyklu enduro. Skorzystała jedna osoba. Jedna.
Ja się wtedy pytałem o moto, ale szczerze mówiąc to się wycykałem, że sprzęta Ci rozpiermandole, albo się zabiję, bo u mnie enduro 0% expa. A pisałeś, że te sprzęty to masz bardzo mocne. [emoji6]
patronat
05-02-2024, 09:22
Typowe zastosowanie mojego sprzęta w terenie:
https://youtu.be/uoiwXqcqGHk?si=wXTItVD0N-yOknTT
I tak 10 lat. Dlatego piszę że rowery to gównolit.
Rower by się szybciej zatrzymał, bo lżejszy.
Wind Mill
05-02-2024, 10:59
O, to już wiem do jakiego sklepu nie zaglądać. :mrgreen: Za klockami czy za innym istotnym elementem; także za mniej istotnym. :)
Ja nawet nie sprawdzałem, od razu zgłosiłem spam.
A ja chyba zostałem niedzielnym "cyklistom"... bo ostatnio tak raczej wychodzę na rowerz.
No więc (tak wiem nie zaczyna się od "no więc") No więc niedziela godz. 6:30 budzi mnie wiater wiejący za oknem. Spoglądam przez okno - ciemno. Zwlekam z decyzją czy wybrać się samemu na ów rowerz.
Czekam do siódmej - robi się jaśniej i na niebie jakby się przecierało. Śniadanie, ciepła herbatka (zrobiłem się wygodnicki na starość - kiedyś to ruszało się bez jedzenia), ubieranie tych trzech warstw i wychodzę na zewnątrz. O dziwo pomimo prognoz chmury się rozjechały. Widać słońce. Ruszam po ósmej. Odczuwając kierunek wiatru postanawiam bez większego panu ruszyć na zachód aby powrót był z wiatrem.
Jadę początkowo wzdłuż Łupi vel Skierniewki, którą porzucam po dotarciu do A Wolności. Zjeżdżam z asfaltu i trochę przez las, trochę przez pola próbuję przebić się do Dzierzgówka (plan był taki aby podjechać zobaczyć jak prezentuje się obecnie budynek mej podstawówki - porzucam jednak ten pomysł). Przytulam się teraz do rz. Zwierzyniec. Początkowo próbuję jechać po lewej stronie ale droga kończy się na ostatnim domostwie wioski. Zawracam i jadę znów asfaltem po prawej stronie rzeki. W Parmie skręcam ostro w lewo i porzuciwszy asfalt skręcam w leśna drogę. Wyjątkowo sucho. Kończy się niestety las a ja zjawiam się w Placencji. Znów ostro skręcam w lewo aby powrócić do leśnych ścieżek. Przed linią lasu przejeżdżam obok boiska piłkarskiego.
chwila przerwy na fotkę:
78738
Wjeżdżam w las a tam wita mnie jeden z ulubionych okolicznych szuterków:
ot taki warun :)
78739
i taki:
78740
Niestety las i szuter się kończy i z pierwszymi zabudowaniami znów pojawia się asfalt. Chcę go przechytrzyć i przebić się na Urbańszczyznę kolejną szutrową drogą jednakże ona jest pokryta wodą lub błotną paćką. Wymiękam i zawracam. Znów asfalt (ulica zwie się Poligonowa) który doprowadza mnie do "miasta kościołów" czyli Łowicza. Próbuję nie wjeżdżać zbytnio w miejską zabudowę więc skręcam w ul Czajki - tu niestety też szutrowa droga pokryta błotem. Zatem drugi już raz zawracam i ulicą Wiejską mijając zakład karny melduję melduję się w centrum dzielnicy Łowicz Przedmieście. Mijam zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego (ehhhh... b. dawne to czasy były gdy miałem tam praktyki). Samo miasto opuszczam jadąc ścieżkami w lasku miejskim.
78734
Tam natrafiam na ciekawą drewnianą budowlę:
78733
oraz odwiedzam symboliczną mogiłę członków PPS.
Skręcam na ścieżkę idącą lewym brzegiem rzeczki Zielkówka, która doprowadza mnie do niewielkiego zbiornika wodnego o tej samej nazwie.
droga dojazdowa do zbiornika:
78735
Wokół zbiornika dużo wędkarzy. Tam też widzę sporo kluczy ptactwa (co ciekawej jedne leciały w kierunku wschodnim a inne w zachodnim).
te leciały na zachód:
78736
Objeżdżam zbiornik i wbijam do Urbańszczyzny, do której wcześniej nie udało mi się przedrzeć. Tam spotykam jedynego tego dnia szosowca.
Przez chwilę pojawił się plan dotarcia do miejscowości związanej z chłopami Reymonta ale chmury idące od południowego zachodu nasunęły pomysł szybkiego powrotu na chatę...
Korzystając z asfaltu oraz wiatru w d... znaczy w plecy próbowałem uciec przed naciągającym deszczem. Niestety pierwszy opad dogonił mnie gdy przejeżdżałem nad autostradą. Drugi w Makowie. Później nieco się przejaśniło - niestety tylko na chwilę i wkrótce deszcz dopadł mnie po raz trzeci (na szczęście byłem już w Skierkach).
Na chwilę jeno schroniłem się pod wiatą nad zbiornikiem skierniewickim:
78737
Do domu docieram wraz z pierwszymi kroplami kolejnego już deszczu...
Wpadło prawie 80 km oraz 43 małe kwadraty.
To była dobra niedziela :)
elmo też Ci się udało przed grubym deszczem, tak cza żyć :D
Ano w sumie to się z tym deszczem udało.
Ale rotor Twa ciekawostka hydrologiczna bardzo intrygująca. U nas takich nie ma...
Ten ciek wodny u góry, to do młyna jest poprowadzony (zabytkowego już, gwoli ścisłości :D
Gdzieś już widziałem coś podobnego z krzyżującymi się rzekami, ale nie pamiętam gdzie.
elmo, fajna relacja :)
Nakręciłem się na jakąś większą traskę ale chyba jeszcze nie pora, nadal słaba jedna noga, trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć...
Kurde, pany [emoji33] lekkość z jaką ten mój maszynek osiąga 25, 30, 35 km/h to jakiś kosmos [emoji33]
Niech no mi ta noga już wyzdrowieje. Żebym mógł naciskać tak samo na obie mańki.
A ja chyba zostałem niedzielnym "cyklistom"... bo ostatnio tak raczej wychodzę na rowerz.
Ja w niedzielę lubiłem jeździć w pandemii. Jeszcze w czasach, gdy bałem się wsiąść do ciapongu i latałem wokół komina. W sobotę ruch był spory, bo po zakupy ludzie jeździli. W niedzielę było pozamykane i jak rano koło 9 wychodziłem na rower, to bywało, że do wylotu z Wro, zaledwie kilka aut mnie minęło.
Recka jak zwykle, czyli dobrze.
Kurde, pany [emoji33] lekkość z jaką ten mój maszynek osiąga 25, 30, 35 km/h to jakiś kosmos
Spoko doinstalujesz, torbiszcza, bidony i już nie będzie tak lekko. :)
Jednak fakt, przesiadając się z 17 kg MTB na 9 kg gruza to musi być lekko.
Ano.
Tym czasem reszta tygodnia wygląda słabo, deszcze jakieś, wilki... xD, trzeba będzie wrócić na waleczną, w ogole chyba już w lutym zima nie wróci patrząc na długoterminówkę, może jakieś incydenty drobne.
patronat
05-02-2024, 19:03
W sobote w Bielsku 15 stopni bez deszczu zapowiadają. Piekna zima na rower.
Jak dobrze pójdzie jutro będę wracał do domu to sobie machnę mały przegląd. Ciuchy z prania skompletuje i na weekend trialsy! Mam już trochę dość tego nadmorskiego wiania :) czas na halny.
wwiktor1
05-02-2024, 19:07
Gdzieś już widziałem coś podobnego z krzyżującymi się rzekami, ale nie pamiętam gdzie.
elmo, fajna relacja :)
Nakręciłem się na jakąś większą traskę ale chyba jeszcze nie pora, nadal słaba jedna noga, trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć...
może tu: https://odtur.pl/atrakcje/fojutowo-akwedukt-w-fojutowie-27189.html
Tak, o to chodziło.
Póki pamiętam, oznaczę sobie na mapie [emoji846]
Kurde, pany [emoji33] lekkość z jaką ten mój maszynek osiąga 25, 30, 35 km/h to jakiś kosmos [emoji33]
.
Czyli wcześniej to nie była Merida Waleczna tylko walka z Meridą ;)
Wcześniej po prostu Merida wygrywała.
Kretu to jest koń.
Pojechaliśmy razem na jeden wypad, jak byłem na Kaszubach. 140 km wyszło, to pojechał jeszcze dobić do okrągłych 150, a potem jeszcze pisał, że średnia mogłaby być tek ze 2 km/h większa. :)
Przed wyjazdem ponoć bał się, czy w ogóle da radę.
Ja jechałem na Checkpoicie, 9 kg + torby i woda, a Seba na Walecznej, 17 kg.
Mówił też w 100czni, że chciałby w końcu do tauzena w górę dobić. Dlatego zapraszam w Sudety, zrobimy kilometr na pierwszych 30, a potem zacznie robić się ciekawie. :)
crusiek
Seba, sprawdziłem i spokojnie możesz jeszcze urwać z masy 300-400 gramów na kołach. Tanio nie będzie, ale lekkie koła to najbardziej odczuwalny apgrejd roweru.
Nom, na kołach, ciut na kierze. Kiera fajna, ale marzy mi się inna :) nie mniej jednak to daleka przyszłość, póki co.
W każdym bądź razie na razie Mr. Red nie dał szans w tym starciu... ale niestety trzeba będzie się przemęczyć jeszcze trochę, no chociaż do błotników ?
https://www.youtube.com/watch?v=bRilciIycJQ
Obmyślę plan i wsiądę w końcu w ciapung :)
Ta kiera wydawała mi się, że ma jakiś gigantyczny drop, jak stare kiery sprzed ery kompaktów, ale wg specki ma tylko o 8 mm większy drop niż mój Easton.
Wind Mill
05-02-2024, 20:57
Kurde, pany [emoji33] lekkość z jaką ten mój maszynek osiąga 25, 30, 35 km/h to jakiś kosmos [emoji33]
Niech no mi ta noga już wyzdrowieje. Żebym mógł naciskać tak samo na obie mańki.
1. No wiadomo, dwa razy lżejszy.
2. Pozycja raczej bardziej aerodynamiczna.
3. W/w prawdziwe i istotne, ale swoje chyba robi też "podatek od nowości".
Jak ze złomka przesiadłem się na kombodżańsko-jankeski wynalazek to tez było łał, za to jak latem z musu wróciłem na złomka, to byłem zdziwiony że wcale taki mułowaty nie był. Ofkoz, u mnie stosunek mas raczej jest mniejszy niż 2:1. ;)
siemalysy
05-02-2024, 21:16
rotor elmo fajne foty :) Dawać więcej :)
Kurde, pany [emoji33] lekkość z jaką ten mój maszynek osiąga 25, 30, 35 km/h to jakiś kosmos [emoji33]
Niech no mi ta noga już wyzdrowieje. Żebym mógł naciskać tak samo na obie mańki.
Pięknie Panie :-D
Pamiętam jak kupiłem sobie normalny rower, na który przesiadłem się z marketowca, to po pierwszych metrach powiedziałem pod nosem: k..wa on sam jedzie ;)
a tauzen w górę to nie jest zestaw obowiązkowy plus dwie wuzetki? [emoji38]
Z tym tauzenem co mam na myśli jest obowiązkowe pivo.
Fajne te kiery Easton w wersji gravelowej, szczególnie kanał na kable. Oglądałem już.
Ogólnie drop mi pasuje, do sprintu w sam raz, jeszcze muszę sobie ustawić klamki do łatwiejszego uchwytu z dołu, bo tu mam póki co fabrycznie i sięgam ledwo co końcówka palca, chociaż może zostawię jak jest, w sumie to nie jest duży kłopot.
Gorzej jakby mi przy górnym chwycie przycinało palce xD
Co do gór... Zupełnie poważnie jest szansa na ogarnięcie, w wakacje wożę dzieci do teściów do Leszna, więc mógłbym pewnie urwać kilka dni dla siebie i coś wymodzić, a jak krecik się uprze to tunel się wykopie... jednak aby to mogło się dokonać, najpierw muszę być w pełni sprawny (nie mówię o psychice [emoji6] )
siemalysy no, jest moc xD
Klamkomanetki Sram mają od spodu śrubę na małego imbusa do regulacji odległości klamki od kiery.
W górnym chwycie sobie nic nie przytniesz, bo tam większość palców jest na klamce. Warto poświęcić jednak pewien czas na regulację, bo to nie są tak ergonomiczne heble, jak w MTB, że jednym palcem, bez wysiłku kontrolujesz modulację i siłę.
Wakacje to może być dobry termin. Już nie powinno być śniegu. :)
Zauważyłęm, że jest nieco ciężej, ale źle nie jest, przy mojej wadze dość łątwo o drift, o czym dzisiaj przekonałem się jak mi babsztyl prosto na ścieżkę wybiegł, jednak widziałem ją z daleka i zacząłem wcześniej, to jednak niespodzianka była, chwilę boczkiem pojechałem, no i poużywałem sobie wyzwyskami ;)
Mam manierę (chyba?) wkładania dwóch palców do pełnego objęcia uchwytu, co pewnie wynika ze strachu początkującego. Przy zimowych rękawiczkach trochę przeszkadza przy hamowaniu.
Właśnie sobie reguluję :)
a z rozpędu by my może to pykli?
https://www.komoot.com/pl-pl/tour/1266020118?ref=aso&share_token=aWcLxLLYbSfTi5vIWHqEqZpDDPzdR0JST80lW3 yykeZjksXkZb
szukam chętnych [emoji6]
Do tego niezły rozpęd potrzebny xD
No i się zjepsuło, podejrzewam iż przypuszczam, że Wind Mill ta pogoda to sprawka Twoich czarów xD
Wind Mill
06-02-2024, 09:59
Phi, zapowiadali deszcz, zbieram się wybywać do tyrlandii, odsłaniam okna a tu z lekka biało. :mrgreen:
Ważne, by mniej wiało, bo mam już dość tego ciągłego pod górę i pod wicher.
Teraz plus zero, za dnia ma być +8...9, ale za to w nocy ze środy na czwartek koło minus 1 i śnieżek. :mrgreen:
Deszcz też jest :-P Chyba, ze w tym Wiatranique'owie macie inaczej :mrgreen:
Wind Mill
06-02-2024, 11:12
Deszcz jest, ale białe też. U góry to nawet całkiem sporo białego.
Deszcz uznaję za nieśmiały, jeśli po przyjeździe do tyrlandii slipy nie są także przemoczone. :mrgreen:
Bardzo przyjemna aura (https://m.meteo.pl/gdansk/60), lekki wiaterek.
Później, jak będę wracał to już sobie może znów pizgać. ;)
Organoleptycznie z gołych łydek wnoszę +1 st C. :)
https://i.imgur.com/lfBZhJr.jpg
Gdyby zamiast sporego plusa później utrzymało się plus jeden z silnym wiatrem, to specniętego bym prowadził raczej a nie nim jechał. :mrgreen:
Deszcz uznaję za nieśmiały, jeśli po przyjeździe do tyrlandii slipy nie są także przemoczone. :mrgreen:
Grubo :D
Wind Mill
06-02-2024, 11:50
Gdybym miał do tyrlandii 30 km zamiast 9...14 km, to może (zapewne) zmieniłbym opinię o deszczu i przemoczeniu. :mrgreen:
Wystarczy jedno solidne "oczko wodne" w asfalcie, samochód w nie wjeżdżający i Ty obok :mrgreen: i masz w slipach nawet piasek i troche asfaltu xD
Wind Mill
06-02-2024, 14:27
Szczególnie, gdy leje jak z cerbera, asfalt mało równy i obok przejeżdża ciężarówka. Polało jak z kontenera.
Dystans był mikry, SKM Chylonia - Pustki Cisowskie, i tuż przed celem (wiadukt nad obwodnicą, wjazd nań lub zjazd) CHLUP. :mrgreen:
Kutafon, pewnie miał niezły ubaw, że zrobił Ci prysznic xD
Wind Mill
06-02-2024, 16:26
Hanna Go Wie, może nie zauważył? Kto by paczał na cyklistów na jezdni. :roll:
W sumie racja, Zzz...
Zjechać, zabić, zapomnieć :D
patronat
06-02-2024, 21:06
Szczególnie, gdy leje jak z cerbera, asfalt mało równy i obok przejeżdża ciężarówka. Polało jak z kontenera.
Dystans był mikry, SKM Chylonia - Pustki Cisowskie, i tuż przed celem (wiadukt nad obwodnicą, wjazd nań lub zjazd) CHLUP. :mrgreen:
Mam mete w Chylonii :)
Podoba mi się ta reklama - 5010 (solo)
https://youtu.be/goc0a4-t2Ig?si=6pEBmgvY6vSf1Gb1
Na przód wbił mudder mini, na tył win wing 2.
Ujdzie. Przynajmniej d*pa i wąsy będą suche.
Tym czasem mam chęć zmienić koła w walecznej a te obecne wziąć na serwis porządny, wymienić bieżnie, kulki i chyba wypadałoby jeszcze poprawić centrowanie troszkę. Może jutro...
Wypadałoby je zważyć przy okazji xD
Cały dzień aniołki siusiały, bida z nedzOm.
Wind Mill
07-02-2024, 11:38
...Cały dzień aniołki siusiały, bida z nedzOm.
Sikanie to pikuś, dziś jak ruszyłem to oprócz ulewy oczywiście wicher w ryło. :mrgreen:
Pierwszy raz od nie pamiętam kiedy zmarzły mi dłonie na rowerze. Rękawiczki ofkoz cienkie, ale całopalczaste.
...Deszcz uznaję za nieśmiały, jeśli po przyjeździe do tyrlandii slipy nie są także przemoczone...
I dlatego w szafce w tyrlandii oprócz odzieży biurowej trzymam też bieliznę na zmianę. Dziś galotki się przydały. Ale to bardziej od zacinającego w krok wiatru niż od samego deszczu, lało tylko przez niecałe pół drogi, potem już tylko deszcz. ;)
O, paczam przez okno w ofisiu, słońce przeziera przez chmury. Wcześniej nie mogło tak być? :mrgreen:
Dzisiaj miałem to samo, wyjechałem nieco później i było sucho, po 1 km, wichura, grad, deszcz, przerwa, wichura, deszcz, śnieg z deszczem, dobrze że w pracy są ciuchy na zmianę xD
No i oczywiście standard, dojechałem do pracy, przestało xD
Jutro może być wesoło, sporo opadów, noc na minusie, rano koło zera, będzie szklaneczka coś czuję xD
W centrum jeno deszcz z wiatrem z rana. Wczoraj też padało (co prawda z przerwami - nawet się wieczorem zastanawiałem czy nie wyjść pokręcić. Coś mi jednak powiedziało zostań. I dobrze bo po 20 min była zlewka).
Aaaaa co by nie było. Jutro straszą ciapą deszczowo-śniegową.
Ps. Ja to muszę uskutecznić właśnie połączenie PKP z rowerzem. Bo plany są. Jedynie czas trza sobie zabezpieczyć. :)
siemalysy
07-02-2024, 20:59
Macie racje. Aktualna pogoda to dno. Taki beznadziejny listopad.
Rano jechałem do pracy, trafiłem na ulewę, że wycieraczki nie nadążały zbierać. Wracając z roboty padało coś poziomo, ni to śnieg, ni to deszcz.
To polskie LA ma lepiej, a i mnie się udaje jakoś lepiej pozycjonować pogodę.
Choć akurat w poniedziałkowy poranek zmokłem. Jak po ośmiu godzinach zakładałem wełnianą bluzę, to ściągacze nadal były wilgotne, ale dałem je na mankiety rękawic i było spoko.
Od poniedziałku do dzisiejszego poranka nawet było ciepło okolice +10 i to nawet rano. Dziś w ciągu dnia spadła temperatura, na powrocie licznik pokazywał +1,5. Byłem jednak przygotowany, rano do torby włożyłem kalesony, czapkę i grubsze rękawice. Wszystko się przydało na powrocie, cienkie rękawice i komin wiozłem w torbie. Wczoraj nie padało. Dziś delikatnie kropiło jak wychodziłem do fabryki, ale się uspokoiło. Potem się rozpadało na dobre, ale powrót bezdeszczowy. W tym tygdoniu na 6 przejazdów tylko jeden w deszczu. Nie jest źle, na razie.
Wieje tylko, że łeb urywa. Co prawda całą drogę do fabryki mam z wiatrem i wykręcam średnie jak w lecie, a forma bardzo zimowa. Powroty bywają różne. W poniedziałek dygłem przez centruma i było spoko, póki nie dojechałem do luźniejszej zabudowy. Wczoraj pojechałem już standardem, ale jakoś źle nie było. Dziś też standard, bo wieje słabiej, ale przez ten spadek temperatury pizgało takim złem, że noga w ogóle nie podawała.
A tu jeszcze straszą powrotem zimy w drugiej połowie lutego.
Teraz sypie na eleganckości, rano będzie wesoło :mrgreen:
E tam, nic nie będzie, bo będzie nadal poniżej zera xD
Ogólnie polskie LA będzie na dniach miało 15 stopni różnicy między nami, u nich 10-12 u nas -3 -5 xD
Zazdro.
No i wiatr w końcu ma zejść, oczywiście nie na wybrzeżu xD
Niom, szykuje się nawet ładna sobota. Już dawno nie było bomby po 50 km, trzeba będzie odświeżyć znajomość.
Wind Mill
08-02-2024, 13:22
Ja dziś odstawiłem manianę. :mrgreen:
Co się robi na mróz? Na mróz obniża się ciśnienie w oponach (dętkach).
Jako iż w niedoczasie, nie szukałem przejściówki ze szradera na prestę, stojąca pompka ma tylko szradera na końcu.
Także, nie szukałem ciepniętej gdzieś nożnej pompki przenośnej, z dwu systemową końcówką.
Także nie wytargiwałem drugiej przenośnej nożnej pompki z saszetki serwisowej, gdzieś ciepniętej skoro na specu w torebuni Rack Time nie mieści się z resztą niezbędnych gratów (śniadanie oraz odzież na docieplenie się na powrót).
Zatemż azaliż ciśnienie zmniejszyłem na oko i ucho.
Pedałowanie w jogurcie. A jak mnie na tych kołowych amortyzatorach bujało!
Warunki po drodze znośne, wiatr nie za mocny, bez opadów, z lekka tylko śliskawo, droga "prosta" bez zbaczania w las (niedoczas) a ja zamiast 40 minut jechałem 50 minut. :mrgreen:
Dobra maniana nie jest zła.
Ja dziś wałkiem od kretowej dostałem, bo zapomniałem prostownik do akumulatora podłączyć xD
Wind Mill
08-02-2024, 20:53
Z przodu 1,6 bara, z tyłu 1,8 bara.
Troszku mało w dętce.
Powrót był mocno heblowany przed hopkami i krawężnikami. :mrgreen:
...Ja dziś wałkiem od kretowej dostałem, bo zapomniałem prostownik do akumulatora podłączyć xD
Ale że, ładujesz kretową czy prostujesz? :shock::confused:
Edyta - nie doczytałem, do akumulatora...
Na płask, skoro wałkiem dostał.
I teraz pytanie, kto pisał? ;)
Krecik jutro wróci z pracy, rowerz sprzedany, aparat i reszta graciarni sprzedana :roll: ... i to wszystko po cenie jaką jej powiedział, że to kupił xD
Krecik jutro wróci z pracy, rowerz sprzedany, aparat i reszta graciarni sprzedana :roll: ... i to wszystko po cenie jaką jej powiedział, że to kupił xD
Pogięło Cię?
Gdzie ja tego bezdomnego darczyńcę znajdę ? ;)
---
Rozkminiam, czy by jutro nie wsiąść na nowego rumaka... może i bym się jakoś przeźlizgnął pomiędzy opadami ...
Daj spokój, jedno ziarenko piasku i się zarysa albo nie daj buk penknie.
Racja, nie ma co ryzykować :D:D:D:D:D:D
https://media.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExcGdrMjc4eWdteXBjb2RsbDU5MnNzMTY 3ZTd6NWFjaXhvZ3YwZThvZiZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfY nlfaWQmY3Q9Zw/az3NOvUiUmTRNNJuTN/giphy.gif
siemalysy
08-02-2024, 21:41
Pogięło Cię?
Gdzie ja tego bezdomnego darczyńcę znajdę ? ;)
---
Rozkminiam, czy by jutro nie wsiąść na nowego rumaka... może i bym się jakoś przeźlizgnął pomiędzy opadami ...
Nie szalej. Zostaw na lepszy warun :) Jutro Waleczną przeciągnij po kałużach i błocie :)
W tym tygodniu nie odbiorę roweru z serwisu. Wczoraj serwisant zadzwonił z informacją, że do wymiany są łożyska w przednim kole i 4 łożyska w zawieszeniu.
Nie szalej. Zostaw na lepszy warun :) Jutro Waleczną przeciągnij po kałużach i błocie :)
W tym tygodniu nie odbiorę roweru z serwisu. Wczoraj serwisant zadzwonił z informacją, że do wymiany są łożyska w przednim kole i 4 łożyska w zawieszeniu.
Masz rację, tym bardziej, że mój szampono-wosk z super-duper-warstwą nie dotarł, a chciałem chociaż go pogłaskać szmatą. :D
Wind Mill
08-02-2024, 22:06
Nie szalej. Zostaw na lepszy warun :) Jutro Waleczną przeciągnij po kałużach i błocie :) ....
Jutro to będzie mrozek i śnieżek, deszcz i kałuże to dopiero w nocy. ;)
https://i.imgur.com/fsmhjHW.jpeg
Aczkolwiek ja bym nowym Krecim nabytkiem nie jechał - nie lubię baraniny. ;)
patronat
08-02-2024, 22:20
Nie szalej. Zostaw na lepszy warun :) Jutro Waleczną przeciągnij po kałużach i błocie :)
W tym tygodniu nie odbiorę roweru z serwisu. Wczoraj serwisant zadzwonił z informacją, że do wymiany są łożyska w przednim kole i 4 łożyska w zawieszeniu.
Ja mam swój prawie gotowy. W związku z tym, że Kellys okazał się nadzwyczaj odporny na zabijanie łożysk w zawieszeniu (w co moj serwis do tej pory nie może uwierzyć)postanowiłem zapobiegawczo zajrzeć do przeedniego amorka. Jutro mam odbiór, sobota i niedziela jak dobrze pójdzie będzie wyjazdowo.
Dziś Światowy Dzień Dojazdu do Pracy Rowerem. Świętujecie?
Oczywiście. Specjalnie samochodem pojechałem, bo ma 4 koła więc to tak jakbym się dwoma rowerami naraz wybrał ;)
Ide po rower do piwnicy, przejadę się z sypialni do salonu [emoji106][emoji38]
Dziś mnie mijał typ co wiózł rower na gabażniku dachowym. To jakby jechał trzema rowerami.
patronat
09-02-2024, 10:06
zabierz swój do pociągu i wygrasz :)
Oczywiście. Specjalnie samochodem pojechałem, bo ma 4 koła więc to tak jakbym się dwoma rowerami naraz wybrał ;)
Przebijam! Autobus jamnik ma więcej kołów! :mrgreen:
Dziś Światowy Dzień Dojazdu do Pracy Rowerem. Świętujecie?
Najsampierw palce pięta, później ciuchcia i znów palce pięta... ale w głowie układałem plany tras rowerowych...
dementuje plotki rozsiewane przez Zdyba, dziś jest:
Międzynarodowy Dzień Dojeżdżania Rowerem do Pracy Zimą
patronat
09-02-2024, 11:32
no to cały misterny plan w pizdu bo zimy nie ma
Wind Mill
09-02-2024, 11:37
Na Górnym Tarasie Trójciasta (przynajmniej w Gdańsku) jest. :mrgreen:
Nieśmiała, ale jest.
Czy w ramach świętowania powinienem przyjechać nie rowerem, skoro dojeżdżam nim na co dzień? :confused:
Musisz jechać na dwóch na raz.
Musisz jechać na dwóch na raz.
https://i.giphy.com/wg4y5TWOFXN3a.webp
xD
Dziś też jest "Międzynarodowy Dzień Pizzy" - można zamontować po placuszku zamiast kół ;) albo dojechać do pracy na pizzy :mrgreen:
Na Twoim miejscu nie pojechałbym do pracy rowerem, ale z niej wrócił rowerem.
Jaki kraj, taka zima.
siemalysy
09-02-2024, 16:24
Nawet nie wiedziałem, że dziś jest taki dzień.
Znów napadało tego białego szajsu, znów wszystko płynie, znów jest dziadostwo...
W sumie dobrze się składa, bo mam ochotę na pizzę.
siemalysy
09-02-2024, 16:38
Też bym wszamał pizzę. Szkoda, że w Pizza Hut skończył się okres na pizzę z chipsami w cieście.
chopy i kobity ile dolać mlesia bo już czuć wiosnę i do gravcia bym dolał po zimie, bo jutro może być jezdżone, przypomnę że to 40mm
Ale pierwszy raz czy już było lane?
Jak pierwszy raz to po 60 ml do każdej z opon. Jak powtórka to po 30 mililitrasków.
A kiedy było lane? Bo może być tak, że jest pusto. Ja zawsze sprawdzam - wkładam słomkę do wentyla i zasysam do strzykawki.
No, mr. Red nasmarowany, od patrzenia się pobrudził. Można następny miesiąc oglądać.
Poważniej... Jutro bym wybył gdzieś mimo niepogody... Dzisiaj musiałem się autem zająć... może się uda, choć jak patrzę na biel za oknem i ślizgawkę na drodze, to może się nie udać [emoji17]
A kiedy było lane? Bo może być tak, że jest pusto. Ja zawsze sprawdzam - wkładam słomkę do wentyla i zasysam do strzykawki.
A to akurat zależy od mleka. Stans nie zasycha i nie odparowuje. Za to nie wiem co się z nim robi, ale przybiera kolor naturalnej gumy. Nie wiem czy w takim stanie Stans nadal działa, bo odsysłem wszystko i zalałem świeżym.
biel za oknem i ślizgawkę na drodze, to może się nie udać
Rano padało, tak średnio intensywnie i temperatura +2, choć licznik pokazał nawet -0,7, ale nic nie marzło. Na powrocie +10, nie padało i było autentycznie ciepło. Nawet otworzyłem wentylację na nogawkach. To co do południa spadło parowało tak intensywnie, że jakby mgła była. Malaryczny klimat we Wro ma długą tradycję.
Wind Mill
09-02-2024, 21:37
no to cały misterny plan w pizdu bo zimy nie ma
To zimne ogrodniki muszą być! ;)
Parking rowerzowy pod dachem:
https://i.imgur.com/LT8lrO8.jpeg
Spontan w bok z głównej trasy:
https://i.imgur.com/vNKW102.jpeg
noawiec stans wszystko zaklei, nawet kurba jak wentyl wykręciłem z przodu to powietrze nie schodziło, można jeździć bez wentyli
wlałem po 40, ale jeszcze podolewam z 20, ale to już nie chce mi się dziś, a jutro nie ma czasu, czeba jechać
no i chyba czeba oponki zdjąć jednak i poczyścić conieco
Dwie takie dolewki i będzie ciężej niż z dętką xD
btw, dętka od majfrenda, mniejsza od tubolito w drodze, 45 gram, czy tam 40... xD
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.