PDA

Zobacz pełną wersję : cykliczny wątek o bajkach (rowerach... w sensie ;) )



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 [159] 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178

gavin
02-08-2024, 18:00
https://www.mobimaniak.pl/383781/kellys-theos-f60-promocja/

patronat
02-08-2024, 18:58
JaK chcesz kupić zgłoś się do mnie, dostaniesz dodatkowe 20% rabatu. Od ceny z artykułu. Zostało 6 sztuk wyprzedażowych. Oczywiście nie tylko te modele. Antracyt został tylko w M, L jest jedynie zielony, ale na żywo jest ok. Oczywiście faktura albo dofinansowanie czy raty też są.

zdyboo
03-08-2024, 17:37
Wczoraj do fabryki jechałem w lekkim deszczu, kropiło. Nawet nie wygłupiałem się z ciuchami. Jednak jak o ósmej zaczęło padać, tak skończyło dziś, chyba koło 4.
Budzik miałem nastawiony na 4:35, wstałem, popatrzyłem przez okno, popatrzyłem na termometr, popatrzyłem na prognozy pogody i powiedziałem: "NOPE".
Obudziłem się przed ósmą, przed 10 bujnąłem się wokół komina i wyszło, że jedna z moich standardowych setek została zbyt zanieczyszczona przez samochody, nie robiłem jej w całości kilka lat. W infrastrukturze się tyle zmieniło, że zrobili rondo, zamiast jednego skrzyżowania. Te DW, gdzie wcześniej mijał mnie jeden samochód na kilka minut w tej chwili wymagają pasa rowerowego lub dedykowanej DDR, żeby to miało choć najmniejszy sens. Smuteczek.

Po prawie dobie deszczu ciekawe podtopienia.

81728
Skrzyżowanie na obwodnicy Leśnicy koło jednostki wojskowej. Objechałem drugą stroną.

81729
Trzebnicka awangarda w temacie aktywności na zewnątrz. Pierwszy na świecie skatepark wodny.

81730
Jeszcze panorama Wro i nawet Ślęży ze Wzgórz Trzebnickich.
Te drzewa po lewej na pierwszym planie to zagajnik w kształcie serca. Jak kojarzycie zdjęcie (https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/80/71/64660b0c94b20_o_medium.jpg) z drona "Zagajnik miłości" to właśnie te drzewa to ten zagajnik.

Edyta jeszcze podpowiada, że po takiej jeździe jak dziś w pełni rozumiem po co ludziom lampiony z radarem.

siemalysy
04-08-2024, 10:17
Ładnie dolało u Was deszczu. Fotkę z drzewami w kształcie serca widziałem, ale nie wiedziałem gdzie jest zrobiona.
Dla mnie jazda w ruchu ulicznym, a tym bardziej w dużym ruchu traci wszystkie swoje walory. Nie lubię :(

patronat
04-08-2024, 11:53
Wczoraj. Bielsko 12:00. Koniec deszczu. 36 km po górach, spotkanych łącznie max 10 osób! I tyle samo rowerów, ale tylko ma singlach.
Trasa: Dębowiec, Cyberniok, Kapciuszek, zapora, Błatnia, Stołów, czarny na Szynke, Borsyk, Cyberniok, Dębowiec 1/2, Tażan, Dębowiec.

I teraz przewyższenie:
Garmin 1 - 1680
Garmin 2 - 1590
Rower 1- 2080
Rower 2 - Shimano nie umi liczyć
IPhone - 2040

Jak żyć?
Mapy. Cz sprawdze dzisiaj po naniesieniu śladu.

81732

81733

rotor, pamiętam jak mówiłeś, że sie nie można a rowerem w ustawienia połączyć bez internetu. Mialem wczoraj E więc net kiepski i też mi sie nie chciała aplikacja z rowerem skumać. Włączyłem tryb samolotowy i program pominął próbę łączenia z kontem, bezproblemowo wszedł w ustwaienia roweru.
81734

- - - - kolejny post - - - - - -

Edyta: Connect po kliknięciu funkcji korekta wysokości zmienił wartość na 1628. Fajne te urządzenia. Takie nie za dokładne :)

siemalysy
04-08-2024, 11:59
Pokręciliście się trochę ;)
W temacie Garmina i przewyższeń przez niego rejestrowanych. Warunki w jakich jeździliście, to moim zdaniem warunki najbardziej sprzyjające niedokładnym wskazaniom barometru . Takie są moje obserwacje i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że mijają się one mocno z prawdą ;)

patronat
04-08-2024, 12:24
Pokręciliście się trochę ;)
W temacie Garmina i przewyższeń przez niego rejestrowanych. Warunki w jakich jeździliście, to moim zdaniem warunki najbardziej sprzyjające niedokładnym wskazaniom barometru . Takie są moje obserwacje i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że mijają się one mocno z prawdą ;)

Ta „korekta” na connecie wyłącza wskazania barometryczne. Niby.

- - - - kolejny post - - - - - -

Realnie wg map około 1650 metrów zrobiliśmy. Muszę znaleźć informację, w jaki sposób Bosch mierzy. Prędkości max np to 5 km/h rozjazdu między rowerem a Garminem.

siemalysy
04-08-2024, 12:34
Kolega, z którym jeżdżę czasami też ma silnik Boscha. Też mocno zawyża wskazania przewyższeń. Całe szczęście, to tylko cyferki, a cała przyjemność z jazdy zawiera się w czymś innym :)

patronat
04-08-2024, 15:03
Zobacz jaka jesień była - zdjęcia troche podk®ęcone niby, ale żółto. I ta para. Warunki ogólnie zajefajne. Natomiast na Borsuku mi parę razy koło przednie uciekło. Szybkie oględziny - połowa kostek naderwana. Dzisiaj zmieniłem na WTB - nawet sobie nakręciłem timelapsa. Wrzucę potem na yt :)

zdyboo
04-08-2024, 16:55
Raz jak wracałem z fabryki przechodził front burzowy i Edge pokazał że zrobiłem ponad 100 metrów przewyższenia. A po drodze miałem tylko podjazd pod jeden most i jeden wiadukt. Reszta płaska. W normalnych warunkach wychodzi 20-30 m.

Mnie najbardziej się pokrywają mapy wysokości z RWGPS ani mapy.cz, ani tym bardziej garmin connect nie pokazują dobrze. Po zrobieniu trasy zwykle mam bardzo podobną sumę przewyższeń co podczas jej rysowania w RWGPS.
Co do samego liczenia wysokości to na gpsvisualizer.com (https://www.gpsvisualizer.com/tutorials/elevation_gain.html) jest to przystępnie wytłumaczone, trzeba być tylko fluent w lengłydżu.

Ja pamiętam jeszcze z początków moich z GPS jeszcze przed 2010 rokiem, to były programy, które wypluwały z pliku gpx różne statystyki, ale te statystyki mogły się zmieniać w zależności od progów jakie zostały przyjęte zanim się zaczęło analizę śladu.

siemalysy
04-08-2024, 19:21
Prognozy pogody obserwowałem od środy. Wiele wskazywało na to, że w sobotę znów uda się pojechać w góry. W piątek rano wszystko się zupełnie zmieniło. W miejscu, w które mieliśmy jechać prognozowane były obfite opady. Zacząłem przeglądać mapy pogodowe i znalazłem miejsce w górach, które w pewnym stopniu znałem, bo tam już byłem. Wybór padł na Międzygórze, czyli kolejna sobota na Dolnym Śląsku :)

W sobotę rano, budzik zadzwonił jak zwykle ostatnio o godzinie czwartej. Wstawało mi się ciężej niż w poprzednią sobotę. Natomiast żona nie miała najmniejszego problemu ze wstaniem i od samego rana była wyraźnie zadowolona z zaplanowanego wyjazdu na rower :) Szykowanie trochę się nam przeciągnęło i ruszyliśmy z Łodzi dopiero kilka minut przed szóstą. W Łodzi, przed godziną piątą deszcz padał intensywnie. Przed godziną szóstą opady były dużo słabsze. Jak dobrze pamiętam, to przed Sycowem deszcz już nawet nie kropił :) Do Międzygórza docieramy po godzinie dziesiątej. Auto zostawiamy na parkingu przed centrum miejscowości.

Trzydzieści minut przed godziną jedenastą startujemy już na szlak ER-2, czyli Szlak Liczyrzepy. Kierujemy się do centrum Międzygórza. Początek asfaltem, droga wznosi się do góry. Trzy kilometry dalej szlak odbija mocno w lewo, nawierzchnia zmienia się na szutrową i robi się zdecydowanie bardziej stromo. Zaczęliśmy danie główne, podjazd do schroniska na Śnieżniku. Na podjeździe za wiele się nie dzieje, droga raz skręca w lewo, raz w prawo, raz jest bardziej stromo, raz jest łagodniej. W końcu trafiamy na krótki odcinek, gdzie można lżej odetchnąć ;) W połowie podjazdu zmuszeni jesteśmy się ubrać, bo wyraźnie się ochłodziło. Garmin pokazywał temperaturę 15 °C. Do Przełęczy Śnieżnickiej dojeżdżamy niemal pustym szlakiem. Mijaliśmy tylko dwoje turystów i dwoje cyklistów. Od przełęczy robi się tłoczno. Robi się też konkretnie w górę i nachylenie czasami dobija do 15%. Podjazd od przełęczy do schroniska robię na raty robiąc dwa albo trzy przystanki na złapanie oddechu. Meldujemy się przy schronisku i można było się zastanowić, czy to na pewno schronisko na Śnieżniku czy na Morskim Oku ;) Tylu w mojej ocenie było turystów. Wszedłem do środa, przepraszam za dużo powiedziane, wszedłem dwa kroki za drzwi wejściowe i tam już zaczynała się kolejka. Było jasne, że nie skorzystamy z oferty, bo szkoda czasu na taki tłok i gwar. Jemy to co mamy swoje i ruszamy dalej.
Lokalizujemy szlak niebieski i kontynuujemy jazdę. Szlak cały czas wznosi się do góry, podjazd początkowo nie jest wymagający. Kilkaset metrów za schroniskiem żona wypatrzyła jelenia. Nie miałem zooma, więc trudno było zrobić lepsze zdjęcie. Podjazd kończymy na wysokości szczytu Mały Śnieżnik. Zaczynamy zjazd i w kilku miejscach okazuje się on za trudny dla mojej żony i postanawia rower sprowadzać. Może to i dobrze, na trudniejsze rzeczy przyjdzie czas. Trudniejszy fragment kończy się przy skrzyżowaniu nieopodal szczytu Wysoczka. Zjazd zakończyliśmy przy skrzyżowaniu singli Glacensis w okolicy Jodłowa. Przy parkingu stoi budka z napojami, z ciastem, więc kupiliśmy sobie po puszce napoju i pojechaliśmy wypić go w ładniejszych okolicznościach przyrody.
Kilometr asfaltu i zjechaliśmy na polną drogę, która jest też częścią pętli Jodłów w sieci singletracków Glacensis. Jest to też szlak turystyczny oznaczony kolorem czerwonym i niebieskim. Bardzo fajna, widokowa droga. Na polance zrobiliśmy sobie zasłużony odpoczynek. Widoczki były przyjemne. Z jednej strony Trójmorski Wierch, z drugiej Spalona i Niedźwiedź. Pogoda znacznie się poprawiła, zrobiło się ciepło i mogłem w końcu zdjąć bluzę :) Na polance było przyjemnie, jednak trzeba było jechać dalej. Szlak początkowo ugościł nas przyjemnym zjazdem, a później mało wymagającym podjazdem. Ostatecznie zjechaliśmy do miejscowości Szklarnia i tam odbiliśmy na szlak Liczyrzepy ER-2. Ciekawy fragment polnej drogi ze szczytami po naszej prawej stronie, które kilkanaście minut wcześniej widzieliśmy z innej perspektywy. Przyjemną drogą dojeżdżamy do Goworowa, dalej do Nowej Wsi i cały czas trzymając się szlaku ER-2 wracamy na parking w Międzygórzu.

Tego dnia zrobiliśmy 35 km i 995 m w pionie. Fajnie było znów pojeździć w górach. Cieszę się, że żona kolejny raz wróciła z gór zadowolona. Widokowo, to nie było to co w Izerach. Jednak nie można powiedzieć, że widoków nie było wcale. Pogoda ostatecznie dopisała, nie padało, później zrobiło się ciepło :)

Kila zdjęć poniżej.

81747
Widoczek z podjazdu do schroniska

81748
Przełęcz Śnieżnicka

81750
Jelonek

81751
Schronisko z nad niebieskiego szlaku

81752
Widoczek z niebieskiego szlaku

81753
Czekając na żonę robi się zdjęcia oponie ;)

81754
Trójmorski Wierch z wieżą widokową.

81755
Widoczek ze szlaku niebieskiego i czerwonego w okolicach Jodłowa

81756
Szlak niebieski

81757
Odcienk pętli Jodłów. My jedziemy w przeciwnym kierunku

patronat
04-08-2024, 19:30
Znaczy wkręciła się? I bardzo dobrze!
Jelonek smaczny?
Do Świeradowa zabieram kilku znajomych. Mamy taki fajny dworek na wyłączność. Jak dalej pójdzie, ilość zgłoszonych uczestników przekroczy wkrótce 16 osób:)
To już nie wycieczka, to event górski będzie.

robanto
04-08-2024, 20:59
Koledzy, jakiś fajny nocleg w okolicach TPK, a przy okazji trasy? Coś polecicie?

crusiek
04-08-2024, 23:16
Odnośnie noclegu się nie wypowiem, ale jakieś tam trasy mogę podrzucić.

rotor
04-08-2024, 23:37
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473), pamiętam jak mówiłeś, że sie nie można a rowerem w ustawienia połączyć bez internetu. Mialem wczoraj E więc net kiepski i też mi sie nie chciała aplikacja z rowerem skumać. Włączyłem tryb samolotowy i program pominął próbę łączenia z kontem, bezproblemowo wszedł w ustwaienia roweru.



Ciekawe, czy u mnie zabangla, przetestuje przy okazji ten pomysł

robanto
05-08-2024, 10:02
Odnośnie noclegu się nie wypowiem, ale jakieś tam trasy mogę podrzucić.

Dziękuję. O ile wypali wyjazd, to chętnie się zgłoszę.

zdyboo
05-08-2024, 11:46
Jak wrócę na kwadrat to znajdę, gdzie ja spałem w Gdańsku. Na Wzgórzu Mickiewicza w każdym razie.

rotor
05-08-2024, 14:06
„Mnóstwo przygód, zagubienie w górach, sztuczna inteligencja w Giancie..”


Takim „wspaniałym” tytułem chciałbym zachęcić wszystkich do lektury tekstu, wzorem tytułów filmików z YT :D


Oczywiście żarcik, traktujcie to z rezerwą, dystansem i poczuciem humoru


Na niedziele namalowałem sobie dokładnego GPSa, odpaliłem na starym fonie i wio!
Wypad "hybrydowy" (spodobało mi się to określenie od @siemalysy (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=75537)), czyli żonka pieszo, a ja - wiadomo.. W Rzykach k. Andrychowa start, ona w jedną, a ja w drugą stronę. Najpierw krótki transfer asfaltem pod niebieski szlak, by za chwilę wypych uskutecznić, na szczęście krótki. Szybko dotarłem do Przeł. Pod Gancarzem i później pod schronisko. Teraz nastąpił długi zjazd w kierunku wschodnim szlakiem żółtym i zielonym. Po drodze (nano przygoda nr 1) dojechałem motur endurowy, zwolniłem i dzwonkiem dałem sygnał, bo coś szlak mi tarasował. O dziwo, gościu usłyszał sygnał i mnie przepuścił. Zjeżdżam dalej, a tu słyszę, że na ambicję „endurowcowi” nadepnąłem i warkot motura jest zaraz za mną :D Jak na zjazdach go wyprzedzałem, to on odrabiał na krótkich podjazdach,.. i tak ze dwa razy się wyprzedzaliśmy (@patronat zauważy pewnie, że coś tu nie gra :)
Szlaki się rozjechały, ja pojechałem w inną stronę i w końcu cisza. Nie na długo...
Zjeżdżam dalej łagodnym nachyleniem, szum opon o szuter, świst wiatru w uszach i nagle spośród tych dźwięków.. zzzzzziiiiijuuuummmm!!!@@##$ (nano przygoda nr 2)
Wzdrygnąłem się, myślę szybko, co jest, czyżby motur mnie dogonił i jakoś tak zabrzmiał ? Odwracam głowę, a tam za mną oddala się mały „skurczybyk dron” Jprdl, nie widziałem go zupełnie, wzrok skupiony na teren przede mną, ale musiał bardzo blisko mojej głowy przelecieć, bo go bardzo dobrze słyszałem !!@@#. Za chwilę widzę gościa z goglami na oczach sterującego dronem. Wk.rw miałem trochę, ale się go tylko zapytałem, czy mnie w ogóle widział sterując tą maszynką. Teraz pytanie do droniarzy, chyba jest jakiś zakaz latania w pobliżu ludzi tymi urządzeniami tak ok.100m ?
Szlak zielony przechodzi w asfalt i zbliżam się do Jez. Mucharskiego. Tam sztajfa w dół 25% na której zdobycie nabrał apetytu Marcin M. :grin:

81760


Znów szybki transfer krajówką w kierunku S i wjazd na szlak żółty,... eee, znaczy się niebieski, no kurna nie wiem, bo Mapy.cz pokazują żółty, a real pokazuje niebieski. Dobrze, że przebieg się zgadza, więc to jakiś błąd.
Nie wspomniałem, ale napęd w dalszym ciągu nie bangla idealnie. Na największych 3 koronkach zachowuje się tak, jakby naciąg linki był nieprawidłowy, ale na mniejszych jest absolutna cisza. Wszystko jest sprawdzone, wyregulowane, przerzutka nawet zmieniona na nową Deorkę, bo oryginalny SLX pomimo wyprostowania wózków, nie działał idealnie, więc postanowiłem go dać na zapas. Wiec co jest grane, że to dalej nie funkcjonuje ?Może kaseta ma wykrzywione zębatki ?Podjeżdżając, myślę, myślęi nagle Eureka! Idealny przykład powiedzenia : „Nadgorliwość jest gorsza od..”
Żeby linka tak bardzo nie odstawała od ramy w miejscu, jak wchodzi do przerzutki, przyłapałem ją trytytką. Po prostu, by nie łapać jakiś gałęzi, zahaczać o cokolwiek. Powstałe naprężenie, utrudniało funkcjonowanie linki wewnątrz pancerza, ot powód !
Nie miałem ze sobą czegoś do przecięcia tytki, ale w tym momencie patrzę, a gość na podwórku coś grzebie przy aucie, zajechałem do niego, bo płotu nawet niebyło i proszę, by mnie poratował. Przyniósł cążki do drutu –idealnie :) (nano przygoda nr 3)
Droga wznosi się, wijąc pomiędzy domami, skrzyżowanie szlaków, znowu nieścisłości tego, co widzę, z tym, co na mapie. Już nie zwracam na to uwagi, kierunek się zgadza, więc jadę, nie spoglądając na GPXa w fonie. Szlak bardzo przyjemny, nachylenie małe, bez trudności, można „odlecieć” przerabiając coś w głowie.
(nano przygoda nr 4)
Chcę zmienić odbicie w amorze, kręcę, kręcę, słychać cykanie, ale nie ma oporu, kręci się dookoła..Qfa, co znowu ? Zdejmuję pokrętło, brak iglicy, ale tak było od początku, a regulacja działała. No nic teraz nie poradzę, jadę dalej.
Tak odleciałem, że przegapiłem skrzyżowanie szlaków, na którym miałem skręcić w lewo. Rowerz tak fajnie, uspokajająco „mruczał” :), kierując mnie wciąż niebieskim szlakiem.
(nano przygoda nr 5)
Nagle słyszę warkot silnika, myślę, ale będzie przypadek, jak to ten gość na endurówce sprzed godziny, może dłużej.
Juści to on był ! Machnąłem mu, on mi odpowiedział, ale chyba nie rozpoznał, że już się spotkaliśmy.
Dojeżdżam do znaków niebieskiego, żółtego i zielonego, ...hmm, coś to znajomo mi wygląda.. Patrzam między drzewami się coś wyłania, jakaś szopa drewniana, dziwnie znajoma... Może po prostu u tego samego stolarza robiona... :D
(nano przygoda nr 6)
Qfa, przecież zatoczyłem pętlę i znajduję się przy schronisku Pod Leskowcem, tym co rano ! :D
Jaja, jak balony, żeby się zgubić mając: mapy, gps-y, satelity, etc. Tak mnie to rozbawiło, że zacząłem podejrzewać swojego Dżajancika, o sztuczną inteligencję:D, bo poniekąd, on mnie tak rozproszył, że nie zważałem, na przebieg śladu wcześniej namalowanego. Poza tym, ślad ów, był skrojony zachowawczo, jakieś 1300m up, a to za mało, jak na możliwości mojego rowerza :D
No nic to, postanowiłem dobić do wcześniej zaplanowanego gpx-a, bo po pierwsze: żonka jeszcze niemiała dość wędrówek, a po drugie sporo energii w aku było jeszcze, więc dodatkowe m up. spokojnie wejdą.
Zjechałem do Targoszowa żółtym z Leskowca, omijając wierzchołek. Fajny dynamiczny zjazd, momentami stromy nawet, ale bez dużych trudności. Po drodze mijając grupkę, podchmieleni rycerze swoich białogłów, krzyczą : ale masz sprzęt, weź nas na ramę!, Wezmę tylko kobiety, odpowiadam.. Usłyszałem tylko pisk lasek, zachwyconych wizją jazdy na ramie i ich okrzyk: „dobry wybór” :DD

81761


Dobijam do zaplanowanego pierwotnie gpx-a, czyli zielonego podjazdowego do Małego Szlaku Beskidzkiego, przez Czarną Górę 808m. Tam trochę wypychu i ostra jazda po luźnych kamieniach, korzeniach, etc. Zbliżam się w rejony działalności „drugiej połowy”. SMS, jest przede mną, gaz do dechy i zaraz spotkanie akurat na skręcie na Klimaskę, gdzie pierwotnie szedł plan wycieczki. Towarzyszę żonie do schroniska Pod Leskowcem (trzeci raz już dzisiejszego dnia). Żarełko, stwierdzenie, że weekendasy sprzyjają gawiedzi, co za bardzo zachować się nie umi (głośnie rozmowy, śmiechy i fajeczki) tocoś, czego nie potrzebuje na łonie natury.
Druga połówka schodzi do miejsca zbiórki, ja okrężną drogą przez Gancarz, zjeżdżam do auta. Po chwili znowu zmieniam plan i wydłużam zjazd, bo mi wyszło z obliczeń, że za szybko i będę musiał czekać. Teren jest mi znany, więc mogę sobie pozwolić na korekty w locie.
Tym razem prognozy się spisały i nie pokazały „środkowego”. Zgodnie z nimi, po południu miało się pochmurzyć i coś popadać, Widzę już gęstniejący horyzont, żadnego stresu..koniec wycieczki już bliski, jedynie urwanie chmury, mogło by coś tu namieszać.

81762


Spotkanie z żoną co do dwóch minut, takim komputerem dysponuje,.. XXI wiek ! :)
W drodze powrotnej autem, rozpadało się i tak oto przepowiednie się wypełniły.

kipcior
05-08-2024, 16:27
rotor no fajny podjazd, tyle jeszcze nie jechałem. Ale niekoniecznie chcę, może jak kiedyś elektryka kupię ;)

rotor
05-08-2024, 17:00
Prawie, jak Laskowa :grin:

kipcior
05-08-2024, 17:13
Na Laskową też się jeszcze nie wtoczyłem. No ale to już jest kawałek ode mnie więc jechać specjalnie, żeby wpierdziel dostać to nieee ;)

rotor
05-08-2024, 17:26
Na Laskową też się jeszcze nie wtoczyłem. No ale to już jest kawałek ode mnie więc jechać specjalnie, żeby wpierdziel dostać to nieee ;)

Tu mam coś do treningu, w miarę blisko, ogarniesz z domku :grin:

81766

kipcior
05-08-2024, 17:30
To nie gdzieś tam TDP jechało kiedyś?

gavin
05-08-2024, 17:37
muszęm się tam wybrać

rotor
05-08-2024, 17:44
To nie gdzieś tam TDP jechało kiedyś?

Chyba tak

- - - - kolejny post - - - - - -


muszęm się tam wybrać

Pewnie byś za jedną wycieczką te trzy podjazdy machnął :roll::lol:

crusiek
05-08-2024, 18:00
Wybór padł na Międzygórze, czyli kolejna sobota na Dolnym Śląsku :)

Pięknie pośmigałeś, widoki przednie.



„Mnóstwo przygód, zagubienie w górach, sztuczna inteligencja w Giancie..”



Tyle przygód w jeden dzień... można dostać zawrotu głowy, albo pętli :) Super :)

zdyboo
05-08-2024, 18:10
Przygoda musi być.

Co do narzędzia do cięcia, to ja przy kluczach mam mały, ze 4 cm długości scyzoryk Victorinox. Ma trzy rozkładane akcesoria, ostrze, pilniczek do pazurów, który jest jednocześnie wkrętakiem płaskim i do tego nożyczki. W plastikowych okładzinach są jeszcze schowane: wykałaczka i pęseta.
Nie zliczę ile razy mi ułatwił mocno życie.

Jedyne co musze pamiętać, żeby nie zabrać odruchowo na lotnisko, ale obecnie rzadko latam.

siemalysy
05-08-2024, 18:48
Znaczy wkręciła się? I bardzo dobrze!
Jelonek smaczny?
Do Świeradowa zabieram kilku znajomych. Mamy taki fajny dworek na wyłączność. Jak dalej pójdzie, ilość zgłoszonych uczestników przekroczy wkrótce 16 osób:)
To już nie wycieczka, to event górski będzie.

Czy się wkręciła, to się okaże za jakiś czas. Na razie jej się podoba, więc nie mam powodów do marudzenia ;)


„Mnóstwo przygód, zagubienie w górach, sztuczna inteligencja w Giancie..”

...


...

Rower = przygoda :)




Pięknie pośmigałeś, widoki przednie.


...

Dziękuję :)

rotor
05-08-2024, 18:54
Muszę czymś wzbogacić mój zestaw przetrwania, bo ma niezaprzeczalne luki. Kiedyś potrzebowałem jakiegoś narzędzia do rozpięcia twardej spinki łańcucha Shimano i napatoczył się szczęśliwie rider z multitoolem o ilości narzędzi małej skrzynki ślusarza, montera, czy kogoś podobnego :) Victorinoxa też mam (w domu), nie jest duży, ani mały, taki średniak, może czas go odszukać :?:

- - - - kolejny post - - - - - -




Rower = przygoda :)



pełna zgoda

crusiek
05-08-2024, 19:52
https://amzn.eu/d/8GONPIL

[emoji6][emoji6]

siemalysy
05-08-2024, 20:01
Muszę czymś wzbogacić mój zestaw przetrwania, bo ma niezaprzeczalne luki. Kiedyś potrzebowałem jakiegoś narzędzia do rozpięcia twardej spinki łańcucha Shimano i napatoczył się szczęśliwie rider z multitoolem o ilości narzędzi małej skrzynki ślusarza, montera, czy kogoś podobnego :) Victorinoxa też mam (w domu), nie jest duży, ani mały, taki średniak, może czas go odszukać :?:

- - - - kolejny post - - - - - -



pełna zgoda

Widziałem kiedyś filmik jak spinkę ktoś rozpinał w taki sposób, że ustawiał ją na przedniej zębatce na górze. Później spinkę ustawiał pionowo, tak, żeby ogniwko przed i za opierało się o zęby tarczy. Delikatnie puknął i spinka się rozpinała. Nie mogę znaleźć tego video.
Próbowałem, ale mi się ta sztuka nie udała.


https://amzn.eu/d/8GONPIL

[emoji6][emoji6]

Młoteczek, pierwsza klasa :-)

crusiek
05-08-2024, 20:04
Tak właśnie pomyślałem o tej metodzie odnośnie spinki i mi się taki młoteczek skojarzył siemalysy [emoji16]

siemalysy
05-08-2024, 20:23
Koledzy :)
crusiek gavin kipcior zdyboo Może ktoś jeszcze zna się na temacie, to również zapraszam do pomocy :)

Jeździcie z torbami różnego rodzaju i w związku z tym zwracam się uprzejmie z pytaniem. Kolega wymyślił dwudniowy wypad w górach. Zastanawiam się nad ubraniem swojego FS w dwie nieduże torby. Jedną na kierownicę, w której zmieści mi się dron i baterie do niego i kamerki. Druga pod myk-myka w której zmieszczę sterowanie do drona i inne nieduże pierdoły. Dzięki temu może uda mi się zabrać mniejszy plecak niż większy. Nie znam się na tym kompletnie, dlatego pytam Was.

Torba na kierownicę 1,3 l
https://static.wixstatic.com/media/230522_cbb2270ae6b44bebbb669f9962f40187~mv2.png/v1/fill/w_523,h_291,al_c,q_90,usm_0.66_1.00_0.01/230522_cbb2270ae6b44bebbb669f9962f40187~mv2.webp

Torba pod siodełko 2 l
https://static.wixstatic.com/media/230522_d503f32fcc004b5a845b4e2d997d050f~mv2.png/v1/fill/w_500,h_500,al_c,q_85,usm_0.66_1.00_0.01,enc_auto/230522_d503f32fcc004b5a845b4e2d997d050f~mv2.png

Ma to sens?

kipcior
05-08-2024, 20:33
crusiek mam taki młotek. Rozbijam nim lód zbierający mi się u progu bramy garażowej ;)
siemalysy jak chcesz montować cokolwiek na myk-myku? Raz, że nie będzie działać, a dwa że go porysujesz. Z fullem jest lipa. Najlepsze co mi się udało uzyskać to lemondka jako rusztowanie i do tego montaż drybaga, gdzie miałem namiot. To był świetny patent, jakieś 3,5kg na kierownicy. Dziwnie na początku ale idzie się przyzwyczaić, nawet po górach.
Z tyłu miałem bagażnik do sztycy (był myk-myk) z drugim drybagiem ale to jest mocno średnie rozwiązanie. No i ja mam 120mm skoku, a i tak było to ciężko upchać. Przy większym tego w ogóle nie widzę.

gavin
05-08-2024, 20:37
Jak najbardziej ma sens,ale wg mnie Jack Pack ma za małe te torby. W fullu to na kiere duża torba. Ja mam płetwę 1.6L i ledwo tam wchodzi g7x i 6 batonów.

crusiek
05-08-2024, 20:37
Michale, jak raz na rok, to wystarcza Ci te torby z Lidla za 50 zł sztuka.
Jak częściej, to ja bym wsio dał na tył.

Roswheel seat pack 8L fajny bo lekki i stabilny, ze stelażem.
Aczkolwiek jesio nie użyłem w praktyce, bo nie miałem sposobnosci.

kipcior
05-08-2024, 20:45
81772
2 bidony na kierownicy od wewnątrz. Lemondka ale ze zdjętymi uchwytami bo to ma tylko robić za stelaż. Torba w ramie to akurat szyta na miarę.

robanto
05-08-2024, 20:54
Jak wrócę na kwadrat to znajdę, gdzie ja spałem w Gdańsku. Na Wzgórzu Mickiewicza w każdym razie.

Piękne dzięki

rotor
05-08-2024, 21:03
https://amzn.eu/d/8GONPIL


Młoteczek mnie urzekł, :grin:
To bardziej na biwak, niż rowerza się nadaje
[/QUOTE]


Widziałem kiedyś filmik jak spinkę ktoś rozpinał w taki sposób, że ustawiał ją na przedniej zębatce na górze. Później spinkę ustawiał pionowo, tak, żeby ogniwko przed i za opierało się o zęby tarczy. Delikatnie puknął i spinka się rozpinała. Nie mogę znaleźć tego video.
Próbowałem, ale mi się ta sztuka nie udała.



Młoteczek, pierwsza klasa :-)

Też to widziałem. Jest też patent ze sznurówką, ale nie sprawdzałem w praktyce.

zdyboo
05-08-2024, 21:31
Jeździcie z torbami różnego rodzaju i w związku z tym zwracam się uprzejmie z pytaniem. Ma to sens?

Mam Kierowniczkę JP, ale jak napisał gavin to jest maleństwo. Mam w niej apteczkę, dwie dętki Tubolito i chyba jakieś zapasowe lampki.
Na windzie zainstalujesz torbę, zawsze można nakleić folię czy izolację i są obejmy z tworzywa, ograniczające skok sztycy. Tylko podsiodłówka 2 l nie ma sensu. Ja na Twoim miejscu zapodałbym konkret na kierę, jakąś torbę 7-8 l. Masz tylko dwa kable, to nie powinno być problemu.
Podsiodłówkę bym odpuścił, bo skoro i tak masz zamiar brać plecak, to na cholerę jeszcze dociążać bardziej tył. Jeździłem kilka miesięcy z taką dużą podsiodłówką (ok. 8 l) w gruzie i zmieniłem na torbę pod górną rurą ramy.
Jak się bardzo nie pali, to mogę Ci pożyczyć torbę na kierę BBB. (https://bbbcycling.com/pl_pl/bsb-141-front-fellow). Jeździłem z nią do fabryki, ale przy większym deszczu puszczała wodę, to kupiłem Restrapa.
Nie jest to mistrzostwo ergonomii, ale nie będziesz musiał nic kupować.

Tu nieco widać ile Kierowniczka JP zajmuje miejsca na kierze MTB.
81773


Piękne dzięki

Spałem w Yellow Villa, na południu Gdańska. Rezerwacja przez booking. Nie było jakoś blisko TPK, ale mi zależało, żebym miał też dobry dojazd też do południowych rejonów. Nocleg był mniej więcej w takiej samej odległości od PKP Wrzeszcz co Gdańsk Główny. Minus był taki, że jak jechałem na Hel, to zaczynałem od ponad 30 km przez miasto. Okolica spokojna była, tam niedaleko mieszka chyba były prezydent Gdańska, zatem nic dziwnego, że nikt nie darł ryja przez pół nocy.


Znowu na mojego Edge nie mogłem wgrać kursu. Sprawa znalazła rozwiązanie na forum Garmina (EN). Co prawda wątek dotyczył Edge 1030 bez plusa, ale widać dodanie plusa nie zaplusowało w tej materii.
Jednorazowo w odbiorniku może być tylko 100 kursów. Poczyściłem i poszło jak dawnej. Najlepiej to robić podłączając odbiornik do kompa i usuwając poszczególne pliki z katalogu "Courses". Mogli jednak dać komunikat w samym odbiorniku, że przepełnił się rejestr. Bo widać, że się synchronizuje, podaje, że ściągnął zawartość, ale kursu nie widać na liście.

crusiek
05-08-2024, 21:58
No co Ty, przy tej biednej cenie urządzenia jeszcze by mieli dawać takie powiadomienia? :D I tak są na wiecznym minusie najpewniej, budżet się nie spina, dev nie ma czasu kroić jakichś prostych powiadomień :D ;) ;)

Dobrze wiedzieć bo i mnie to spotka.

robanto
05-08-2024, 22:10
... Yellow Villa, na południu Gdańska. Rezerwacja przez booking. Nie było jakoś blisko TPK,

Dzięki. Teraz ruch po stronie mojej Żonki ;)

crusiek
05-08-2024, 22:25
Zależy jak leży. Stamtąd jest 20 minut ścieżką do lasu, ładny wspin na Górę Matemblewską dla rozpracowania nóżek i można cisnąć cały TPK już od tego miejsca. Więc tragedii nie ma.
Jeśli chcesz na prawdę blisko blisko, to może lepiej by szukać czegoś od strony Gdyni.
Wtedy i w kierunku Wejherowa pociśniesz i w kierunku Gdańska.
Więc szukałbym czegoś w Gdyni, Może np Gdynia Chwaszczyno byłaby dobra na bazę.

rotor
05-08-2024, 23:00
------------------------


Założyłem HS2-ke na przód, a na tył przełożyłem Galfera.
Nic nie ociera, bez żadnych piłowań, czarów itp.:p

80982

Już trochę czasu upłynęło i kilkaset km minęło. Jak sprawuje się nowa tarcza ?
Przypomnę, że skończyła mi się Sh. 203mm RT64 i postanowiłem spróbować czegoś nowego, szczególnie, że niezbyt byłem z niej zadowolony i mocy mi również brakowało. Wybór padł na SRAM'a, bo miał zadane parametry (220mm i 2mm grubości) i nie kosztował sakiewki złotych monet.
Na początku... fuck !!! nowa tarcza wyje i wygina się, podobnie, jak Szitmano :shock: No dobra, było ciut lepiej, bo samo wycie takie niższej barwy, mniej wkurzające i wygięcie tarczy wracało do swojej pierwotnej pozycji po kilku minutach. No ale taki niesmak i zdziwko pozostało.
Nie skreślam, z reguły, od razu czegoś, tylko dajem mu szanse
Wykumałem, że może tarcza potrzebuje wygrzania porządnego na zjazdach, by ustabilizowała swą strukturę molekularną :idea:
Mijały km zjazdów i było coraz lepiej, tzn do dziś zdarza jej się trochę odezwać, ale to na krótko i wcale nie po jakiejś ostrej sztajfie w dół, po prostu ma takie trochę "humory" :evil:. Plusem dodatnim jest, że się już nie gnie. Samo hamowanie lepsze, ze względu na większą średnicę, ale to wiadomo - fizyka.

rotor
05-08-2024, 23:51
Meldujemy się przy schronisku i można było się zastanowić, czy to na pewno schronisko na Śnieżniku czy na Morskim Oku ;) Tylu w mojej ocenie było turystów. Wszedłem do środa, przepraszam za dużo powiedziane, wszedłem dwa kroki za drzwi wejściowe i tam już zaczynała się kolejka. Było jasne, że nie skorzystamy z oferty, bo szkoda czasu na taki tłok i gwar. Jemy to co mamy swoje i ruszamy dalej.



"Starość" ma swoje przywileje, np. demencje :p
Dopiero, jak przeczytałem powyższy fragment, zorientowałem się, że tam byłem już ładnych parę lat temu. Bardziej zapamiętałem motłoch w schronisku, niż nazwy geograficzne :mrgreen:
Najeździcie się z tej płaskopolski w te góry, szacun za chęci

patronat
06-08-2024, 12:38
Muszę czymś wzbogacić mój zestaw przetrwania, bo ma niezaprzeczalne luki. Kiedyś potrzebowałem jakiegoś narzędzia do rozpięcia twardej spinki łańcucha Shimano i napatoczył się szczęśliwie rider z multitoolem o ilości narzędzi małej skrzynki ślusarza, montera, czy kogoś podobnego :) Victorinoxa też mam (w domu), nie jest duży, ani mały, taki średniak, może czas go odszukać :?:

- - - - kolejny post - - - - - -



pełna zgoda

Ja mam taki maleńki mooltitool - MULTITOOL MINISAILOR NEXTOOL NE20156. Kupiony w RTV AGD chyba. To działa o dziwo :) I jest maleńkie.

rotor
06-08-2024, 13:07
Multi, to ja też mam, nawet wypasiony, ze skuwaczem :-D. Ale zawsze coś tam będzie brakować i trzeba dodatkowo się doposażyć. Np, do elektrona wożę oddzielny Torx 25, bo w multi jest za krótki i nie sięga do łba śruby. Blokada aku ma takie głębokie gniazdo

patronat
06-08-2024, 14:18
Ale to nie klucze imbusowe tylko bardziej jak scyzoryk z kombinerkami. No i łańcuch pewnie się da tym rozpiąć, sprawdze dzisiaj

rotor
06-08-2024, 15:02
Wiem, patrzyłem. Wolę jednak multi typowo rowerowy + to, co mi brakuje. Taki typowy multi, powszechnego użytku, ma za dużo zbędnych części (no chyba, ze coś fajnego się znajdzie, to zmienię podejście) Oprócz tej jednej sytuacji z rozpięciem spinki (z którą obecnie bym sobie może inaczej poradził), to nie miałem potrzeby targać czegoś innego, od zwykłego rowerowego Multi

siemalysy
06-08-2024, 15:24
crusiek gavin kipcior zdyboo

Panowie, na Was zawsze można liczyć :) Dziękuję za pomoc. Zamówiłem torbę na kierownicę Topeak FrontLoader. Pojemność osiem litrów. Jak mi nie podpasuje, to trudno. Wyjazd w weekend :)

https://www.centrumrowerowe.pl/photo/product/topeak-frontloader-2-152896-f-sk7-w780-h554_1.webp

- - - - kolejny post - - - - - -


"Starość" ma swoje przywileje, np. demencje :p
Dopiero, jak przeczytałem powyższy fragment, zorientowałem się, że tam byłem już ładnych parę lat temu. Bardziej zapamiętałem motłoch w schronisku, niż nazwy geograficzne :mrgreen:
Najeździcie się z tej płaskopolski w te góry, szacun za chęci
rotor dziękuję :) I tak nie mamy źle, dystans jest spory, ale inni mają jeszcze dalej ;)

rotor
06-08-2024, 15:46
Ale to nie klucze imbusowe tylko bardziej jak scyzoryk z kombinerkami. No i łańcuch pewnie się da tym rozpiąć, sprawdze dzisiaj

Jak możesz, to sprawdź. W opisie jest mowa o szczypcach igłowych (oprócz tych zwykłych), co to takiego ? Jest rzeczywiście mały, może się skuszę.. :roll:

siemalysy
06-08-2024, 18:45
Siema

Chyba chcę spróbować gravela zwanego tu często gruzem :) Procalibrem już prawie wcale nie jeżdżę. W góry i do pobliskich Łagiewnik mam FS. Czasami chciałoby się ruszyć dalej, ruszyć bez plecaka. Ruszyć gdzieś na 2-3 dni. To wszystko można zrobić rowerem HT. Tylko czemu nie spróbować czegoś nowego. We wrześniu jak będzie pogoda, to bym chciał przejechać sobie Szlak Orlich Gniazd. Znam sporo Jury, ale nigdy nie przejechałem jej z punktu początkowego do końcowego. Tak się złożyło w tym roku, że cały urlop będę miał dla siebie, na rower :) Najlepszy czas na coś nowego ;)
Przechodząc do konkretów. Chciałbym nie wydać miliona monet. Nie znam się na tej grupie rowerów, jednak coś już sobie upatrzyłem. Byłem też w salonie i oglądałem Treki i Kellysy. Widziałem i dotykałem dziś Gaint Revolt 1. Popatrzyłem też w necie co jest dostępne. I tak sobie trzy modele wytypowałem na ten moment.

1. Orbea Terra H41X - aluminiowa rama, napęd 1x12 i hydrauliczne hamulce. Wagowo powyżej 10 kg. Koszt niecałe 9k PLN
2. Kellys Soot 90 - rama i wideł karbon, napęd 1x11, hydrauliczne hamulce. Informacja o wadze nie jest podana. Koszt ok 8,5 PLN
3. Kellys Soot 70 - aluminiowa rama, osprzęt niemal identyczny jak w powyższym modelu. Waga ponad 10,5 kg. Koszt ok. 6,5k PLN

Treka i Gianta odrzucam. W Treku zaproponowali mi Checkpoint ALR 5 za 9,6k PLN. Dostępny jest tylko w pomarańczu i nie leży mi to. Giant w mojej ocenie trochę za drogi w stosunku do tego co oferuje.

Śmigacie na gravelach krócej lub dłużej. Co byście doradzili? Czy warto iść w karbon Kellysa? Czy nie odczuję zbytniej różnicy i lepiej wziąć aluminium? Nie należę do zawodników wagi piórkowej i nie wiem czy rama karbonowa jest dla mnie. Do nie najbardziej gada Orbea (https://images.mtbiker.sk/eshop/big/213730-orbea-terra-h41-1x-28-bicykel-metallic-copper-matt-1696496324_651e7ac4aa020.jpg). I ten miedziany kolor :) Kellys Soot 90 czarny też mi się podoba.

Nie wiem czy gravel mi podejdzie. Ale jak nie spróbuję, to się nie przekonam.

zdyboo
06-08-2024, 19:17
Jakbyś tak podlinkował specki, to byłoby łatwiej, ale poradziłem sobie.

Soot 90 ma suport PF, nie wiem czy bym się zdecydował na ten standard w przypadku ramy karbą. To jest największa wada PF, wymaga bardzo dobrego spasowania, a w ramach karbą jest z tym problem, bo tam się nie frezuje jak w ramach metalowych.
W przypadku gruza MZ materiał ramy nie ma, aż tak wielkiego znaczenia. Te ramy to nie szosowe wydmuszki, węglowe ramy gravelove mają zbliżoną masę do ram z alu.
Ja bym patrzył na to jakie max opony wchodzą, bo zmiana z 40 na 45 robi robotę. Na ilość mocowań w ramie i widelcu, bo lepiej mieć i nie używać niż nie mieć, a potrzebować.

Orbea ma chyba kable puszczone w główce sterowej, nie kupiłbym roweru z mechaniczną przerzutką, gdzie kabel leci przez główkę. Ja większość rzeczy serwisuję sam i niechętnie patrzę na takie utrudnienia.
Ma za to też najbardziej miękkie przełożenie 40x44.

Zorientuj się też w szerokości kiery. Zmierz sobie rozstaw guzów barkowych i taka mniej więcej powinna być szerokość kiery, ale ja mam rozstaw 44 cm, a kierownicę 42 i jest OK. Wcześniej miałem 46 i drętwiały mi małe palce obu dłoni.
Sebastian crusiek, też kupował węższą kierę. Teraz ma 40 cm i jak wsiadłem na jego rower, to pierwsze co mi podpowiedziała pamięć mięśniowa, że wąsko jest.
Tego w sklepie nie wyczujesz, zwłaszcza jak nie masz doświadczenia, a może się okazać, że będę problemy.

Ja tej trójcy wybrałbym Soot 70, chyba żeby się okazało, że tam nic więcej niż 40 mm opony nie wejdzie.
Jest na Shimano 1x11. Po problemach z tylnym heblem Apex 1 jakoś nie lubię Srama jeżeli chodzi o hamulce.

patronat
06-08-2024, 19:23
Jak nie masz sklepu z dużymi rabatami, mogę się podzielić. Na Kellysa mtb dostaje mega ceny, na Orbeę też. Problem jest taki, że o ile Kellys to fabryczny sklep to Orbea tylko diler, który się wyspecjalizował w elektrykach i graveli u niego nie widziałem. Ale zapytać mogę.
Obydwie te marki są dla mnie naprawdę spoko. Aczkolwiek jakość składania, lakier itd Orbea ma na światowym poziomie.

A nie przyszło Ci na myśl zmienić opony, wideł i śmigać? Miałem GT AvalanchaHT. I widziałem go w wersji gravelowaj, szczena mi spadła.

- - - - kolejny post - - - - - -

Edyta: od Scotta też mam znajomego dilera. Jak nic innego mogę się dowiedzieć czy ma jakieś bolączki.

siemalysy
06-08-2024, 20:13
zdyboo / Tomek, dziękuję za odpowiedź w temacie i konkretne uwagi. Przepraszam za brak linków. Miałem dodać a nie dodałem. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Poprawię się już za chwilę :)

Rzeczywiście PF to spora wada. Dziwię się, że producenci rowerów dalej w to idą. Gwint jest najlepszym rozwiązaniem dla użytkownika.
Soot 70 jest całkiem ok. Tylko w 2024 roku puszczają kabel po ramie. No ludzie kochani. Umknęło mi to wcześniej a nie podoba mi się takie rozwiązanie. Jest łatwiejsze w serwisowaniu i na tym chyba się plusy kończą.
W Orbei kable są wpuszczone pod mostkiem w rurę sterową. Nie rozpatrywałem tego jako wadę. Bardziej widziałem to jako porządek z kablami. Przypomniało mi się, że chyba patronat kiedyś opisywał na bazie focusa swojej małżonki, że nie łatwo się działa przy takim rozwiązaniu.
Sram czy Shimano nie miałem preferencji. Jedyny warunek jaki był, to hydrauliczne hamulce.

Może jednak powinien to być kolejny Trek. Trek Checkpoint ALR 5 (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-szosowe/rowery-gravelowe/checkpoint/checkpoint-alr/checkpoint-alr-5/p/41640/?colorCode=red) :) Do końca kolor mi nie leży, ale jakby dodać tu trochę dodatków. Osprzętowo jest całkiem nieźle. Jest Sram nie Shimano. Może nie miałbym problemów z hamulcami.
patronat dziękuję za info. Jakby co, to się odezwę na PW.

crusiek
06-08-2024, 20:20
Nie doradzę modelu (poza swoim trekiem, bo go uwielbiam) ale to, na co zwróć uwagę, choć najpewniej to wiesz:

1. Maksymalna waga roweru z driverem i osprzętem.
2. Jakie oponki max włożysz. Dobrze abyś miał możliwość wsadzenia czegoś szerszego niż 40mm. Ja osobiście następne oponki wezmę 44.
3. Napęd - skoro masz bezprzewody, to może warto zostać w systemie i wybrać coś z XPLR od AXS, baterie są te same. Heble nieco słabsze niż Shimano, ale do tej pory żyję. Ja osobiście mając AXS bez kabelków już bym nie chciał wracać.
4. Geo, czy bardziej na komfortowe trasy, czy bardziej na agresywną jazdę...
5. Karbonary nie ma co się bać.
6. Jeśli daleko, to rower z dużą ilością punktów montażowych byłby wskazany.

Ja bym sobie brał pewnie Orbeę, miałem ją też na tapecie.

Mój osobisty game changer to absolutnie wszystkie narzędzia wewnątrz ramy :)

patronat
06-08-2024, 20:21
W Orbei Wild mostek to żart. Połowa jest z plastikowych klocków lego. Przy wymianie amora nam się to rozsypało. Składaliśmy w nocy w dwie osoby prawie pół godziny. Serio. Ułożenie uszczelek w poszczególnych elementach - sorry, za to się idzie do piekła. No i temat linek walących o rury, bo wchodzą od góry pod dziwnym kątem. Orbea to wycisza za pomocą jakiegoś białego smaru. Gdybym go usunął, waga roweru spadłaby o jakieś 150 gram :) Przestały walić po trzeciej jeździe. Czyli i tak lepiej niż w Canyonie :)

rotor
06-08-2024, 20:24




(nano przygoda nr 4)
Chcę zmienić odbicie w amorze, kręcę, kręcę, słychać cykanie, ale nie ma oporu, kręci się dookoła..Qfa, co znowu ? Zdejmuję pokrętło, brak iglicy, ale tak było od początku, a regulacja działała. No nic teraz nie poradzę, jadę dalej.




No się wyjaśniło.
Otóż iglica była od samego początku posiadania rowerza (a ja myślałem, że to jakiś nowy patent w nowym amorze, ten jej brak) ino odseparowała się od pokrętła (tego co pod spodem prawej lagi jest do reboundu). Jak się odseparowała, tak została wewnątrz szaftu i nie było jej widać. Do tej pory musiała się zazębiać z gniazdem w pokrętle, bo regulacja odbicia działała i funkcjonowała normalnie, Widocznie wstrząsy spowodowały jej wysunięcie i w niedzielę zostałem pozbawiony regulacji. Tzn. coś tam raz zahaczyła, raz nie, podczas, jak się z tym szarpałem i przestawiłem nieświadomie odbicie na dość wolne. Dowiedziałem się przynajmniej, jak działa zamulony w odbiciu wideł :twisted:

kipcior
06-08-2024, 20:36
Ja bym nie kupił gravela z 1x. Szczególnie biorąc pod uwagę, że blat 40 to jest w moim fullu i widzę jak się na tym jeździ w moim terenie :) Choć na płaskim to się może sprawdzać.

Ta Orbea nie jest za droga jak na swoją wagę?

siemalysy
06-08-2024, 20:37
Nie doradzę modelu (poza swoim trekiem, bo go uwielbiam) ale to, na co zwróć uwagę, choć najpewniej to wiesz:

1. Maksymalna waga roweru z driverem i osprzętem.
2. Jakie oponki max włożysz. Dobrze abyś miał możliwość wsadzenia czegoś szerszego niż 40mm. Ja osobiście następne oponki wezmę 44.
3. Napęd - skoro masz bezprzewody, to może warto zostać w systemie i wybrać coś z XPLR od AXS, baterie są te same. Heble nieco słabsze niż Shimano, ale do tej pory żyję. Ja osobiście mając AXS bez kabelków już bym nie chciał wracać.
4. Geo, czy bardziej na komfortowe trasy, czy bardziej na agresywną jazdę...
5. Karbonary nie ma co się bać.
6. Jeśli daleko, to rower z dużą ilością punktów montażowych byłby wskazany.

Ja bym sobie brał pewnie Orbeę, miałem ją też na tapecie.

Mój osobisty game changer to absolutnie wszystkie narzędzia wewnątrz ramy :)
crusiek dziękuję za uwagi :)

W elektronikę i w ramę ze schowkiem nie pójdę. Aż tyle nie chcę wydawać na kawał gruza ;) Chciałbym się w max 10k PLN zmieścić. I tak budżet naciągam, bo początkowo chciałem wydać jeszcze mniej.

Na tą chwilę zostaje Checkpoint ALR 5 vs Orbea Terra H41X. Trek ma więcej punktów montażowych i wg specyfikacji jest +/- 300 g lżejszy.

Sebastian, która Orbeę rozważałeś? Bo Checkpointa masz SL? Dobrze pamiętam?

crusiek
06-08-2024, 20:40
Zdaje się, że tą, ale rocznik chyba był starszy.
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-orbea-terra-m30-team-pd28802/

Z tym, że to bylo chyba Team 1x, ta z linku ma dwa blaty z przodu.

siemalysy
06-08-2024, 20:43
Ja bym nie kupił gravela z 1x. Szczególnie biorąc pod uwagę, że blat 40 to jest w moim fullu i widzę jak się na tym jeździ w moim terenie :) Choć na płaskim to się może sprawdzać.

Ta Orbea nie jest za droga jak na swoją wagę?

Nie jeździłem gravelem, więc ciężko mi się w temacie stosunku wagi do ceny wypowiedzieć.

- - - - kolejny post - - - - - -


Zdaje się, że tą, ale rocznik chyba był starszy.
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-orbea-terra-m30-team-pd28802/

Dziękuję za odpowiedź. Patrzyłem na nią. Jednak poza budżetem.

zdyboo
06-08-2024, 20:59
Wtorek miałem na co innego przeznaczyć, ale się zdezaktualizowało. Urlop jednak wypisany, ja i tak na wylocie, są wakacje, pogoda ma być w pytę. No, jak nie, jak tak. Rower.
Trasa wyrysowana wieczór wcześniej. Starałem się, aby było nie bardzo powtarzalnie.
Rano ciapong z osiedla na główny, a głównego o 6:08 do Jelonki. Normalnie w tym czasie robię sobie śniadanie przed fabryką. Na miejscu o czasie 8:19.
Szybki wyjazd z miasta, bo przejazd przez JG jest dla mnie wyjątkowo dobijający. I jestem nad Bobrem, ale tym razem nie cisnę w ogólnym kierunku na Wro, ale na północ.
Szlak ER-6 już na rubieżach Jeleniej Góry to wąski singiel trawersujący nadrzeczną skarpę. Jest kostka brukowa, są korzenie, są kamienie. Gruzem to jednak jest na tym zabawa, MTB by szło jak dzik w szyszki. Trzymam się jednak Bobru na ile się go trzyma ER-6, zresztą świetnie oznakowany. To jakaś zapora, to jakieś rozlewisko, no jest pięknie.
Zjeżdżam nad Jezioro Pilchowickie, zaporę już widzę z trasy, ale chyba byłoby ciężko znaleźć dobre miejsce na zdjęcie z góry. Pewnie dałoby się, ale z rowerem po trawie do pół łydki? Nie tą razą. Jezioro bardzo malownicze, wysokość zapory robi wrażenie. Zielone sinice przy niej pięknie współgrają z kolorem lasów nad jeziorem.
We Wleniu wpadam na batona i Pepsi do rynku, mają tam przepiękny ratusz. Lwówek Śląski za to omijam niemal po granicy miasta. Przed Wleniem i Lwówkiem jadę kawałek szlakiem, którym próbowałem jechać kilka lat temu po nawałnicy. Wtedy woda zmyła całkiem nawierzchnię gruntowej drogi. Częściowo to zostało naprawione, ale jeden podjazd był bardzo techniczny, nie wiem czy na gruzie bym to zjechał, w górę jakoś poszło.
Za Lwówkiem trafiam na pałac w Brunowie i mimo, że chciałem osiągnąć 60 km trasy przed godziną 12, to jednak lwóweckie piwo z beczki smakuje wybornie.

Ze Lwówka Śląskiego do Bolesławca jest rzut beretem, ale już rzucałem i dlatego dziś porzuciłem rzekę i pojechałem na wschód. Jest sporo prima sort asfaltu, choć Skorzynice pożałowały kasy i jest dziurawo. Jest też kilka polnych szutrówek. Jak kilka kilometrów przed Grodźcem ujrzałem Zamek Grodziec na wzgórzu, tak widok tego wzgórza nie opuścił mnie do końca. Ba, nawet ze dwie stacje za Bolesławcem jeszcze go widziałem z ciapongu.
Do samego Bolesławca wjechałem trasą po dawnej kolei. 10 km równego asfaltu nieskażonego samochodami. Jak się człowiek obejrzy to widzi Grodziec.

Jeszcze szamka na bolesławieckim rynku i ciapong na osiedlową stację.

Trasa bardzo syta, niby niewiele sumarycznie w pionie, Climbpro też nie pokazywał żadnego hardkoru, raptem jeden podjazd na jasnoczerwono, 5 podjazdów w ogóle. Tyle, że ten czerwony punktowo miał do 20%. Już nie pamiętam kiedy mi dwójka się pokazała na Garminie, a góry u mnie w menu stałym.
Zdjęć natrzaskałem jak mało kiedy, bo koło setki. No, dziś wszystko siadło jak miało siąść. I jednak jeżdżenie w środku tygodnia to inny wymiar. Jest pusto, nawet na DW, których miałem krótkie odcinki pod oponami było spokojnie.
Szlak rowerowy wzdłuż Bobru jest bardzo ciekawy. Odcinek na wschód od Jeleniej Góry, to płaski i spokojny asfalt. Jest czas na to, żeby podziwiać widoki z rzecznej doliny, a jak się trafi na ZPJ, to oczu oderwać nie można. Szlak na północ od Jeleniej Góry starałem się opisać dziś.

Trasa:
https://www.strava.com/activities/12078426669

Fotosy:
81783
Tak, to szlak rowerowy, dobrze, że było pusto.

81784
Jakaś pomniejsza elektrownia napędzana Bobrem.

81785
Gór nie ma, ale jest zajedwabiście.

81786
Karkonosze, królewna się za krzakiem chowa.

81787
Rzeka płynie z prądem. W elektrowni oddziela się prąd. Dalej już płynie sama woda. W Pilchowicach też tak to działa.

81788
Sinice tworzą kompozycje. Jezioro Pilchowickie.

81789
Kolejny zakład oddzielania prądu od wody.

81790
Rynek we Wleniu.

81791
Koniec Soboty.

81792
Pałac Brunów. Lwówek z kija za 10 zeta, masz to w domu?

81793
Grodziec.
Ale zamek, wzgórze czy miejscowość?
Tak.

81794
W Polsce stabilnie, jak szwagier produkuje barierki, to choćby skały srały, przetarg wygra.

siemalysy
06-08-2024, 21:17
Podoba się dla mnie. Ładne foty. Dzięki.
Kilka lat temu jechałem koło Bobra, byłem też nad jez. Pilchowickim i na zaporze. Fajnie tam.

crusiek
06-08-2024, 21:24
Bobry som niebezpieczne.
Fajna relacja, miły urlop [emoji846]

zdyboo
06-08-2024, 21:24
Ja bym nie kupił gravela z 1x. Szczególnie biorąc pod uwagę, że blat 40 to jest w moim fullu i widzę jak się na tym jeździ w moim terenie :) Choć na płaskim to się może sprawdzać.

Nie ma co porównywać FS z gruzem. Ja w FS mam blat 30T, a rower i tak nie jedzie pod górę. Gruz z blatem 40T jedzie zdecydowanie sprawniej.
Ja bym już nie kupił roweru z przednią przerzutką.

kipcior
06-08-2024, 22:00
Ale ja z tego 40 jadąc fullem w trybie gravela korzystam i czasem to jest za mało. I nie mówię o tu biciu rekordów prędkości tylko możliwości zejścia z kadencją przy długich lekkich nachyleniach. Bo po każdej górze jest w dół :) A co dopiero w gravelu, który w takich warunkach zawsze jest szybszy i te GRXowe 46 są w sam raz.

siemalysy
06-08-2024, 22:34
Zdarza mi się, że w FS na 30x52 jest ciężko.

W temacie gruza, to wbiłem sobie ćwieka. Tak przed snem. Podrzucę jeszcze jeden rower, poza założonym budżetem, ale wg mnie chyba jest ciekawy. Napisane jest, że wejdą opony 45 mm. Połączenie trójkątów robi jako zawieszenie upraszczając ten system.

Cannondale Topstone (https://www.rowertour.com/p/276079/rower-gravel-cannondale-topstone-carbon-apex-1-quicksand#rozmiar-56-(m))

Dziękuje za poświęcony czas. Możliwe, że jutro znów Wam pomarudzę ;)

crusiek
06-08-2024, 22:36
No ale jak to tak, poza budżetem ? :D

Może Grizl 7 1by ?

https://www.canyon.com/pl-pl/rower-gravel/przygoda/grizl/al/grizl-7-1by/3468.html?dwvar_3468_pv_rahmenfarbe=R075_P02

siemalysy
07-08-2024, 07:18
Grizl też fajny. A w carbonie jeszcze fajniejszy.
Taki Grizl CF SL 8. Tylko suport PF i zakup wysyłkowy spoza PL.

https://www.canyon.com/pl-pl/rower-gravel/przygoda/grizl/cf-sl/grizl-cf-sl-8-1by/3697.html?dwvar_3697_pv_rahmenfarbe=R095_P11

AL mieści się w budżecie. Wersja AL 6 tylko w dostępny w moim rozmiarze.
Im dalej w las tym więcej drzew, tzn. ciekawych graveli ;)

kipcior
07-08-2024, 07:48
Karbonowy Silex, teoretycznie 9,85kg z jedynie słusznym napędem :)
https://rowerybielany.pl/gravel/5575-merida-silex-4000-202425.html

cz4rnuch
07-08-2024, 07:59
No to jeszcze polska myśl techniczna. 100% polski wyngiel oreo ze zmienna geometrią, opony max 45. Ale tylko jedna eMka została w jednej opcji kolorystycznej.

https://kross.eu/pl/rowery/gravel/esker-rs-1-0-szary-brazowy-polysk?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwk8e1BhALEiwAc8MHiB3TjFjZwwO_nY0wuCV-XydV88D66uAokVf-E9Kt13XangiuXpLGWRoClK0QAvD_BwE

rotor
07-08-2024, 08:56
Ze Lwówka Śląskiego do Bolesławca jest rzut beretem, ale już rzucałem


Jakaś pomniejsza elektrownia napędzana Bobrem.


Rzeka płynie z prądem. W elektrowni oddziela się prąd. Dalej już płynie sama woda. W Pilchowicach też tak to działa.


Kolejny zakład oddzielania prądu od wody.


Koniec Soboty.


Pałac Brunów. Lwówek z kija za 10 zeta, masz to w domu?


Grodziec.
Ale zamek, wzgórze czy miejscowość?
Tak.


W Polsce stabilnie, jak szwagier produkuje barierki, to choćby skały srały, przetarg wygra.

Fajne opisy, można się czegoś dowiedzieć :mrgreen:
... ale przecież pisałeś, że w tygodniu byłeś :p

siemalysy
07-08-2024, 08:57
No to jeszcze polska myśl techniczna. 100% polski wyngiel oreo ze zmienna geometrią, opony max 45. Ale tylko jedna eMka została w jednej opcji kolorystycznej.

https://kross.eu/pl/rowery/gravel/esker-rs-1-0-szary-brazowy-polysk?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwk8e1BhALEiwAc8MHiB3TjFjZwwO_nY0wuCV-XydV88D66uAokVf-E9Kt13XangiuXpLGWRoClK0QAvD_BwEKrossa nie kupię. Przekracza budżet i mam wewnętrzny uraz do tej marki. Z budżetem może dałoby się coś zrobić. Z urazem się nie da :) Mimo wszystko dziękuję za pomoc.
Karbonowy Silex, teoretycznie 9,85kg z jedynie słusznym napędem :)
https://rowerybielany.pl/gravel/5575-merida-silex-4000-202425.html

Tylko dlaczego napęd 2x10 tam zamontowali. Pewnie dlatego, żeby rower kosztował mniej na karbonowej ramię.
Aluminuowy Silex 700 waży tyle samo. Wydaje się on ciekawym rowerem. Kosztuje poniżej dychy. Wygląda ok, napęd 1x12. Do tego kaseta jak w MTB ;) Może uda się go pomacać gdzieś w Łodzi.


https://rowerybielany.pl/gravel/5576-merida-silex-700-dark-strawberry-greyred-202425.html#/67-size-m

rotor
07-08-2024, 09:23
I teraz przewyższenie:
Garmin 1 - 1680
Garmin 2 - 1590
Rower 1- 2080
Rower 2 - Shimano nie umi liczyć
IPhone - 2040

Jak żyć?
Mapy. Cz sprawdze dzisiaj po naniesieniu śladu.





- - - - kolejny post - - - - - -

Edyta: Connect po kliknięciu funkcji korekta wysokości zmienił wartość na 1628. Fajne te urządzenia. Takie nie za dokładne :)

U mnie taka sytuacja:
Czasami robię (dla testu), że odpalam fona ze Stravą i "chińczyka" (który w stabilnych warunkach bardzo dokładnie pokazuje wysokość, co do metra, widziałeś to na Wlk. Raczy i to nie był odosobniony przypadek) do rejestrowania śladu. Do niedawna, jak wgrywałem aktywność z "chińczyka" do Stravy, to mi nic nie korygowało, pomimo, że rozbieżności były pomiędzy Stravą i Coospo. Ostatnio przeżyłem zdziwko, bo po wgraniu aktywności do Stravy, przeliczyła mi ona Elevation z Coospo. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, gdyż rozbieżności były już spore (ponad 100m). W ostatnią niedzielę, również zrobiłem podwójne rejestrowanie i różnica wyniosła 90m, a Strava pomimo to, nie przeliczyła, więc to chyba umowna granica, te 100m.

- - - - kolejny post - - - - - -


Krossa nie kupię. mam wewnętrzny uraz do tej marki. Z urazem się nie da :)



Cóż on Ci zawinił, taka marka, na saluny europejskie mająca chęci się dostać ? :grin:

Hmmm, widzę bratnią duszę, ale idę o zakład, że takich jazd, jak ja miałem z Krossem Moon Z2 AD'2015, to nie miałeś :twisted:

zdyboo
07-08-2024, 09:32
Kross niestety jest znany z problematycznej obsługi posprzedażowej.
Szkoda, bo rowery mają spoko.

rotor
07-08-2024, 10:18
Kross niestety jest znany z problematycznej obsługi posprzedażowej.
.

W moim przypadku, akurat to jedno funkcjonowało dobrze, albo bardzo dobrze. Być może dlatego, że generalnie reklamacje dotyczyły wyposażenia (SRAM) i oni tylko byli pośrednikiem, a jakieś zastrzeżenia do ramy, montażu rowerza, to ogarniałem we własnym zakresie

siemalysy
07-08-2024, 10:23
- - - - kolejny post - - - - - -



Cóż on Ci zawinił, taka marka, na saluny europejskie mająca chęci się dostać ? :grin:

Hmmm, widzę bratnią duszę, ale idę o zakład, że takich jazd, jak ja miałem z Krossem Moon Z2 AD'2015, to nie miałeś :twisted:

Zawinił tyle, że wziął i pękł. I już Krossa nie chce więcej.

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka

cz4rnuch
07-08-2024, 10:59
Krossa nie kupię. Przekracza budżet i mam wewnętrzny uraz do tej marki. Z budżetem może dałoby się coś zrobić. Z urazem się nie da :) Mimo wszystko dziękuję za pomoc.

To tylko tak informacyjnie wrzuciłem :) Nigdy nie miałem krossa, nie wiem z czym to się je. Wiem jedynie, że zwykły esker 6.0 to hit sprzedażowy i się rozchodzi jak cieple bułeczki. Pewnie głównie ze względu na cenę. Ale RS mnie ciekawi, bo robiony w nowej fabryce od podstaw i jak twierdzą mają w niej większą kontrolę nad procesem produkcyjnym. I bardzo mi się podoba ta rama :) Tylko trochę to drogie. Podoba mi się tez nowy Romet NYK z zawieszeniem. Ale ten chodzi jeszcze drożej.

cz4rnuch
07-08-2024, 13:13
Mam takie w sumie głupie pytanie. Ktoś ma może takie paski topeak do mocowania bidonów starego typu? Bo chyba jestem debilem. Albo to mocowanie jest jakoś wujowo rozwiązane i dyndaja te paski, nie idzie tego jakoś estetycznie przewlec. Na podbój Warmii się wybieram trekingusiem i w sumie by się przydał dodatkowy bidon, bo spiek tu straszny. A dekatlon poskąpił mocowań w ramie i znalazlem takie coś.

Rysunek poglądowy (pasek nie jest z gumy jak te nowe).

https://i.imgur.com/yIawEQ1.jpg

crusiek
07-08-2024, 13:23
Szkoda, że poglądowy, bo już miałem pisać, że masz prawilny bidon....

cz4rnuch
07-08-2024, 13:37
No to jeszcze się zastanowię nad tym elementem, ale mam lekkie opory przed jeżdżeniem z otwartymi browarami, bo osy się zlatują.

zdyboo
07-08-2024, 14:06
A to nie tak, że nadmiar paska trzeba odciąć?

cz4rnuch
07-08-2024, 15:23
Może i tak. Choć tej powierzchni rzepliwej mao jakoś wtedy. Chyba że te paski to nie od tego koszyka.

Wind Mill
07-08-2024, 16:22
Dżizas Krajst on Motor Bajk! :mrgreen:

Niezły gościu jest. :)


https://www.youtube.com/watch?v=325K1hQTMlM

siemalysy
07-08-2024, 17:47
Telenoweli pt. "Łysy kupuje gruza" ciąg dalszy ;)

W drodze z pracy podjechałem do trzech salonów rowerowych, żeby coś pomacać, obejrzeć, ewentualnie przymierzyć się. To jak zostałem przyjęty i obsłużony różniło się znacząco. Dziś byłem w miejscach, w których mnie nie kojarzą, bo tam rowerów nie kupowałem.

1. BikePlanet.
Dość nowy salon, głównie Treka, ale mają tam też Bianchi. Na wejściu do sklepu miło powitał mnie sprzedawca. W drugim zdaniu zapytał, który rower mi "zapakować" :) Byłem tam w głównej mierze, żeby zobaczyć czy mają na stanie Checkpointa ALR5. Był, ale nie w moim rozmiarze. Sprzedawca sprawdził, że ma dostępny model SL 5 w rozmiarze 56 i za chwilę mi go przygotuje do przymiarki i jazdy próbnej, żeby zobaczyć czy rozmiar jest ok. Nie byłem chętny na początku, jednak dałem się namówić i chyba dobrze zrobiłem. Przejechałem się kawałek po parkingu, żeby ustawić wysokość siodła. Następnie pojechałem na drogę asfaltową i zrobiłem rundkę pod market budowlany i kółko po kostce na parkingu tego marketu. Następnie zwróciłem rower i pan sprzedawca przedstawił mi koszty zakupu zarówno ALR 5 (10 300 zł) i SL5 (146 00 zł). Oczywiście SL5 nie rozważam, bo przekracza znacznoe to co chę wydać na rower. Podejście do klienta bardzo dobre. Na koniec jeszcze sprzedawca wyjaśnił mi skąd się m.in. bierze różnica w cenie roweru na ramie alu i na ramie karbonowej. ALR 5 w kolorze Matte Keswick, który bardziej mi się podoba dostępny będzie dopiero w październiku. W kolorze czerwono / pomarańczowym dostępne są niemal od ręki. Na żywo wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach w internecie.

2. BeBike
Pojechałem tam zobaczyć jakie modele Gianta i Meridy są dostępne. Sprzedawca nie bardzo się przejął moją obecnością. Po kilku minutach mojego krążenia po sklepie zapytał czy w czymś pomóc. Powiedziałem, że rozglądam się za gravelem. W odpowiedzi usłyszałem, że mogę sobie kupić Gianta Revolt 2 albo Revolt 1.

3. Bikemia
Tu obsługa spoko, ale dostępność rowerów, które mnie by zainteresowały zerowa. Kilka Speców Diverge za dwie dyszki.

Pierwszy raz dziś jechałem gravelem. Na tym rowerze czuję się bardzo niepewnie. Czułem się jakbym dopiero co uczył się jeździć. Możliwe, że to przez to, że pierwszy raz, że rower nie mój, itp. Natomiast dziwna pozycja, wąska kiera. Hamulców szukałem w górnym chwycie, o ile dobrze piszę, w miejscu kierownicy gdzie klamki zamontowane są na kierownicy bez baranka. W dolnym chwycie bardzo dziwnie, ale tak się pewnie nie jeździ długo.
Czy Wy też mieliście podobne odczucia? Czy wsiedliście i pojechaliście bez problemów?

Nie wiem co kupię, bo myśli dużo. Trek Checkpoint ALR 5 (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-szosowe/rowery-gravelowe/checkpoint/checkpoint-alr/checkpoint-alr-5/p/41640/?colorCode=red), Orbea Terra H40 1X (https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-orbea-terra-h41-1x-pd33506/?v_Id=210425). Jednak najbliżej mi do Treka.
Mam jeszcze z tyłu głowy, ze mi gravel nie podejdzie. Trochę się to uwydatniło po dzisiejszej krótkiej przejażdżce.

Kończę, bo zrobi się z tego telenowela jak sokolnik Golfa kupował ;)

rotor
07-08-2024, 18:13
Nie masz kogoś w okolicy, kto by Ci dał się karnąć na swoim prywatnym gruzie ? Bo, jak kupisz i powiesz "gruz jest bee", to sprzedaż na rynku wtórnym, odbędzie się z bardzo dużą stratą
Ja kiedyś przejechałem się Revoltem, zapamiętałem ino, .. "ten rower sam jedzie" w porównaniu do Rejna (analoga, gwoli ścisłości) :mrgreen:

zdyboo
07-08-2024, 18:20
SL5 za 146 zeta! Bierę, zaklepany, polizany. MOJE!.

Tak, jak w 2020 roku pojechałem na pierwszą setkę gruzem, to przed pierwszym skrętem na osiedlu bałem się zdjąć jedną rękę z kiery, żeby chęć zmiany kierunku jazdy zasygnalizować. Wszystko przeszło jednak podczas tej pierwszej jazdy.
Choć potem było jeszcze dochodzenie do wprawy, dziś baranek to dla mnie naturalna kiera i trwa około tygodnia codziennej jazdy zanim przyzwyczaję się do prostej kiery.
Górny chwyt to ten na prostopadłym odcinku do mostka, to co opisujesz to chwyt na łapach, jest chwyt przedni w którym łapiesz kierę za klamkami i gdzie masz pełen dostęp do klamek i chwyt dolny gdzie łapiesz za końce kiery.
Najwięcej się jeździ na łapach, ale inne też się wykorzystuje, przedni i dolny jak masz kierę z flara zapewnia szerszy chwyt, co może być zbawienne w terenie, do tego pod wiatr stawiasz mniejszy opór. Górny chwyt często wykorzystuję na podjazdach. Dlatego ważna jest jednak geo samej kierownicy, o szerokości już pisałem, dodatkowo szukałem takiej co ma dosyć niski drop, żebym się też wyprostował po tym jak się złożę do dolnego chwytu. No i reach nie może być zbyt duży, bo tu uwzględniając długość mostka, reach kiery i długość łap, dłonie możesz trzymać nawet 20 cm przed główką ramy.

Po półtora roku na Checkpoincie, mogę stwierdzić, że ten frameset jest bardzo przemyślany. Ma mnóstwo mocowań, zatem bez problemu można zrobić maszynę nawet do grubego bikepackingu. Jednocześnie ma bardzo krótką główkę ramy, zatem bez problemu wstawisz amora lub zrobisz dosyć agresywną maszynę do ścigania się. No i bonus w postaci gwarancji. Co by nie pisać o Treku, to ten obecny Chekpoint im wyszedł.

Chyba, już nie musze dodawać, że tych dwóch brałbym Treka.

gavin
07-08-2024, 18:26
Chłopy pomóżcie, czy w Grecji można normalnie latać dronem, czy można przewozić w podręcznym i czy loty się gdzieś zgłasza? [emoji6]

siemalysy
07-08-2024, 18:34
rotor nie mam. Kolega ma Revolta, ale to wielki chłop i rower ma w rozmiarze XL.
zdyboo spacje wstawiłem nie tu gdzie trzeba. Żeby on tyle kosztował, to już dziś pewnie bym miał gruza SL5 ;)
Dziękuję za wyjaśnienia technikaliów i poprawnego nazewnictwa. Mi też bliżej do Treka i raczej będzie to Trek. Tym bardziej, że mam już dwa Treki :) Tylko pomóżcie z doborem rozmiaru. Przy moim 180 cm wzrostu jestem pomiędzy. Rozmiar 56 jest do wzrostu 180 cm, a rozmiar 58 zaczyna się od 180 cm. To są tylko cyferki, ale po coś one też są. W dwóch sklepach z Trekiem mówili mi, że na mój wzrost to 56. Takim dziś jeździłem i chyba był ok. Pewnie jak wsiądę na 58, to odczucia będę miał podobne. Jak z Waszego doświadczenia do tego podejść.

gavin
07-08-2024, 18:45
a co do gruzów

- napęd 1x, żadnych przednich przerzutników
- ja jak pierwszy raz jechałem z barankiem to bałem się puścić kiere jedną ręką, teraz na gravelu no cóż zjeżdża się szybko i to w terenie
- napęd 11 rzędowy
- chyba bym kupił Canyona w alu

zdyboo
07-08-2024, 18:50
Ja mam 189 cm i jeżdżę na 58. Sebastian crusiek, też ma 58, ale nie wiem ile ma wzrostu. Wyższy jednak ode mnie chyba nie jest.
Jak sobie porównałem geo z pomarańczowym to chciałem brać 56. Pomarańczowy był 56 wg rozmiarówki Authora. Namówili mnie na 58 i po początkowych trudnościach przyzwyczaiłem się. Nie musiałem skracać mostka, a w stosunku do konfiguracji fabrycznej mam sztycę bez offsetu. To było pierwsze co zauważyłem jak siadłem na 58 w sklepie, był za długi.

W Twoim wypadku brałbym raczej 56.


gavin
Linki z neta, bo na dronach się nie znam

https://megadron.pl/pl/blog/latanie-dronem-za-granica-przepisy-i-wytyczne-1688476686.html
https://szewo.com/grecja-latanie-dronem/

Co do podręcznego, to dzwoń na lotnisko z którego będziesz leciał. Na pewno aku musisz mieć w podręcznym.

kipcior
07-08-2024, 18:51
Gravela możesz pożyczyć w Decathlonie i w... salonie Treka przynajmniej w Bielsku https://trekbielsko.pl/centrumtestowe/ Niby daleko od Ciebie ale i tak tu bywasz ;)

Na pewno nie rób tak, że dziś kupisz rower, a jutro jedziesz na Jurę. Do samego baranka to się po parunastu minutach przyzwyczaiłem i nie robiło mi to problemów. Za to z obsługą klamkomanetek szło oporniej. Dzisiaj nie mam oporów, żeby się pchać tam gdzie nie powinienem ale w ternie jadę praktycznie tylko w dolnym chwycie. Wtedy są jakieś hamulce, bo na łapach to tak sobie. Trzeba mieć na uwadze, że generalnie hamulce są porównywalne z najtańszym badziewiem w MTB. No kiedyś gdzieś się zatrzymasz ale to nawet nie stało koło czterotłoczka z fulla. Jednocześnie 6 dyszek na budziku widzi się znacznie częściej i w razie W się nie zatrzymasz. Nie ma takiej opcji.
Istnieje ryzyko, że full pójdzie w odstawkę, bo nagle się okaże, że nie jeździ ;)

edit. No i okryjesz nowe mięśnie na karku. Bolą jak cholera.

gavin
07-08-2024, 18:55
a widzicie jak to jest, bo ja w terenie hamuję na łapach, a na asfalcie w dolnym chwycie

każdy inaczej [emoji6]

siemalysy
07-08-2024, 18:59
zdyboo dziękuję. Celuję w 56.

W temacie gavina i drona miałem właśnie wstawić link z megadron. Uprzedziłeś mnie.

Wrócę jeszcze do tematu torby na kierę do FS. Dziś przyszedł zamówiony Topeak. Kawał wora, to jest. Spodziewałem się czegoś innego. Jutro przymierzę do kierownicy.

zdyboo
07-08-2024, 19:03
Mnie kark nie bolał.
Co do hebli, to prawda GRX8XX z pudełka hamują słabiej nawet od Deore. Niemniej jednak tu wychodzi duża przewaga najwyższego GRX. Ma w klamkach Servo wave, czyli heble hamują tak samo niezależnie od tego gdzie chwytasz klamkę. W hamulcach bez tego pełną siłę masz jak chwycisz za dół klamki. Tak było w Apexie 1. Ja do tego mam z przodu metaliczne klocki, a te jak się już nagrzeją to hamują bardzo dobrze. Nadal nie jest to poziom hebli na prostą kierę, ale jest podobnie. Robiłem już kręte zjazdy na nachyleniach 20+% i miałem rower pod kontrolą.

- - - - kolejny post - - - - - -


Może i tak. Choć tej powierzchni rzepliwej mao jakoś wtedy. Chyba że te paski to nie od tego koszyka.

Marcin, a nie założyłeś tych pasków na odwrót.
Od zewnątrz chyba widać silikonową aplikację, która powinna być skierowana do ramy, żeby zapobiegać obracaniu się koszyka.
Ja też mam podobne paski do montażu błotników w zimówce i też musiałem pokombinować z luźnymi końcami.

matomi
07-08-2024, 19:35
Dzisiaj poczytałem co się tu wyprawia... Michał kupuj gravela i rura na Mazury. Nie ma co się zastanawiać czy siądzie. Odkryjesz na nowo swoje okolice z dzieciństwa :)

crusiek
07-08-2024, 19:40
Michale, męski wór musi być duży, inaczej się nie liczy.

patronat
07-08-2024, 19:43
Update roweru - młody jedzie na obóz do Kilińskiego i ukradł mi pedały. Więc odmłodziłem rower. Michał może mieć pomarańczowe dodatki to ja też! :)
81803

gavin
07-08-2024, 19:49
Piękny!

a mnie się klocuszki skończyły na tej Lysej Hoźe
81804

crusiek
07-08-2024, 20:53
Ja mam 189 cm i jeżdżę na 58. Sebastian crusiek, też ma 58, ale nie wiem ile ma wzrostu. Wyższy jednak ode mnie chyba nie jest.
Jak sobie porównałem geo z pomarańczowym to chciałem brać 56. Pomarańczowy był 56 wg rozmiarówki Authora. Namówili mnie na 58 i po początkowych trudnościach przyzwyczaiłem się. Nie musiałem skracać mostka, a w stosunku do konfiguracji fabrycznej mam sztycę bez offsetu. To było pierwsze co zauważyłem jak siadłem na 58 w sklepie, był za długi.

W Twoim wypadku brałbym raczej 56.


gavin
Linki z neta, bo na dronach się nie znam

https://megadron.pl/pl/blog/latanie-dronem-za-granica-przepisy-i-wytyczne-1688476686.html
https://szewo.com/grecja-latanie-dronem/

Co do podręcznego, to dzwoń na lotnisko z którego będziesz leciał. Na pewno aku musisz mieć w podręcznym.184, przekrok 90.
Skracalem mostek z 90 na 70.
Sztyca została z ofsetem.

crusiek
07-08-2024, 20:58
Gravela możesz pożyczyć w Decathlonie i w... salonie Treka przynajmniej w Bielsku https://trekbielsko.pl/centrumtestowe/ Niby daleko od Ciebie ale i tak tu bywasz ;)

Na pewno nie rób tak, że dziś kupisz rower, a jutro jedziesz na Jurę. Do samego baranka to się po parunastu minutach przyzwyczaiłem i nie robiło mi to problemów. Za to z obsługą klamkomanetek szło oporniej. Dzisiaj nie mam oporów, żeby się pchać tam gdzie nie powinienem ale w ternie jadę praktycznie tylko w dolnym chwycie. Wtedy są jakieś hamulce, bo na łapach to tak sobie. Trzeba mieć na uwadze, że generalnie hamulce są porównywalne z najtańszym badziewiem w MTB. No kiedyś gdzieś się zatrzymasz ale to nawet nie stało koło czterotłoczka z fulla. Jednocześnie 6 dyszek na budziku widzi się znacznie częściej i w razie W się nie zatrzymasz. Nie ma takiej opcji.
Istnieje ryzyko, że full pójdzie w odstawkę, bo nagle się okaże, że nie jeździ ;)

edit. No i okryjesz nowe mięśnie na karku. Bolą jak cholera.Jeśli bolą Ciebie mięśnia na karku, to możliwe, że masz jednak nie dość dobrą pozycję.
Owszem czasem mogą pobolec, jak sięza mocno spinasz, mnie się to zdarza dość czesto ale kilka ruchów głową i potem już jest git.

zdyboo
07-08-2024, 21:33
Ja mam przekrok chyba ze centy krótszy, ale nie ruszałem za to mostka. W pomarańczowym miałem 90 mm i taki przełożyłem do Treka.

U mnie jedyny bój jaki się pojawia podczas jazdy rowerem to w krzyżu, ale do tego potrzeba bardzo specyficznych warunków. Długiego podjazdu o nachyleniu ok. 10%, bo taki jestem w stanie jechać bez przerw. Wystarczy jednak, że raz na jakiś czas stanę na pedałach i zakręcę kilka razy lub zatrzymam się i wyprostuję, i to mija. Tyle, że mój organizm już chyba zmutował do pozycji rowerowej. Jak 25 lat temu wyleczyłem kolana, to co by mnie nie bolało, siadam na rower i wszystko przechodzi. Kilkanaście lat temu miałem gruby problem z krzyżem, który skończył się ćwiczeniami terapeutycznymi. Problem był taki, że mogłem siedzieć, mogłem stać, mogłem leżeć, ale przejście między którąś z tych pozycji było okupione bardzo bolesnym strzałem w krzyżu. W niczym to jednak nie przeszkadzało w jeździe na rowerze. Pochylenie się nad kierą czy wyprostowanie po zatrzymaniu na światłach było bezbolesne.

Wszystkie inne bóle na rowerze wynikają ze złej pozycji. Przy czym nigdy żadnego fittingu nie robiłem inaczej niż samodzielnie.

kipcior
07-08-2024, 21:43
Jeśli bolą Ciebie mięśnia na karku, to możliwe, że masz jednak nie dość dobrą pozycję.

Możliwe, w końcu to mój pierwszy rower z barankiem. Kark boli mnie w dolnym chwycie jak chcę patrzeć na drogę, no to muszę głowę do góry podnieść. A to nie jest naturalna pozycja. Na kierownicy powinna być kamera, albo jakieś lustro ;)

zdyboo
07-08-2024, 21:46
Na kierownicy powinna być kamera, albo jakieś lustro ;)

Peryskop.

matomi
07-08-2024, 22:12
No bez jaj. Dolny chwyt to jest jedyna naturalna i właściwa pozycja :)

siemalysy
08-08-2024, 09:51
Ale jak to jest chłopaki?
To na gravelu trzeba głowę podnosić ;)

Ewentualnie poproszę o link do gravelowego peryskopu ;) Bo wyszukiwarka znajduje tylko do podwodnych łódek ;)

crusiek
08-08-2024, 10:06
Nie trzeba, podnoszą tylko kipciory xD
[emoji6][emoji6][emoji6]

siemalysy
08-08-2024, 10:41
Uff jak dobrze :)
Bo już zaczynałem wykonywać nerwowe ruchy.

patronat
08-08-2024, 11:01
Zawsze możesz z prostą kierownicą nabyć. Albo rower typu fit. Albo lekkie xc. To się wszystko od siebie mocno nie różni, a nie będziesz musiał baranka w dolnym chwycie używać:)

crusiek
08-08-2024, 11:24
Pamiętaj Michale, że jeszcze musi być odpowiednie tiku-tiku [emoji1787]

https://www.instagram.com/reel/C-AoK53ihJN/?igsh=MXNxOHJkZmJtdnBqNw==

rotor
08-08-2024, 13:27
Pamiętaj Michale, że jeszcze musi być odpowiednie tiku-tiku [emoji1787]

https://www.instagram.com/reel/C-AoK53ihJN/?igsh=MXNxOHJkZmJtdnBqNw==


to jest straszne :mrgreen:

81806

crusiek
08-08-2024, 13:33
Tak poważnie, to nie przepadam za głośnym tiku tiku :)
No ale co zrobić jak mam... na szczęście nie aż tak głośne jak w tym filmiku :)

patronat
08-08-2024, 13:52
U mnie taka sytuacja:
Czasami robię (dla testu), że odpalam fona ze Stravą i "chińczyka" (który w stabilnych warunkach bardzo dokładnie pokazuje wysokość, co do metra, widziałeś to na Wlk. Raczy i to nie był odosobniony przypadek) do rejestrowania śladu. Do niedawna, jak wgrywałem aktywność z "chińczyka" do Stravy, to mi nic nie korygowało, pomimo, że rozbieżności były pomiędzy Stravą i Coospo. Ostatnio przeżyłem zdziwko, bo po wgraniu aktywności do Stravy, przeliczyła mi ona Elevation z Coospo. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, gdyż rozbieżności były już spore (ponad 100m). W ostatnią niedzielę, również zrobiłem podwójne rejestrowanie i różnica wyniosła 90m, a Strava pomimo to, nie przeliczyła, więc to chyba umowna granica, te 100m.

- - - - kolejny post - - - - - -



Cóż on Ci zawinił, taka marka, na saluny europejskie mająca chęci się dostać ? :grin:

Hmmm, widzę bratnią duszę, ale idę o zakład, że takich jazd, jak ja miałem z Krossem Moon Z2 AD'2015, to nie miałeś :twisted:

U mnie różnica to 400 m. 25%. Trochę dużo jak na korygowanie ślady 3d czy inne takie gupoty. Jak wprowadziłem po mapie wyszło 1460 :)

zdyboo
08-08-2024, 18:34
Tak poważnie, to nie przepadam za głośnym tiku tiku :)
No ale co zrobić jak mam... na szczęście nie aż tak głośne jak w tym filmiku :)

Ja w Checkpoincie woleć mieć ciszej, a w rowerze do miasta głośniej.
Jak ktoś ma DT Swiss z ratchetem to wystarczy go wymienić. Im więcej zębów tym głośniejsza piasta.

siemalysy
08-08-2024, 19:15
Pamiętaj Michale, że jeszcze musi być odpowiednie tiku-tiku [emoji1787]

https://www.instagram.com/reel/C-AoK53ihJN/?igsh=MXNxOHJkZmJtdnBqNw==

Ja tam lubię jak mi trochę tylna piasta robi tiku-tiku. Alenie tak, żeby specjalnie bębenek na sucho składać ;)


U mnie różnica to 400 m. 25%. Trochę dużo jak na korygowanie ślady 3d czy inne takie gupoty. Jak wprowadziłem po mapie wyszło 1460 :)

Zauważyłem, że mapy.cz podczas rysowania śladu pokazują inną sumę przewyższeń niż w tej samej trasie po jej przejechaniiu. Oczywiście plik gpx z jazdy wczytany na stronie. Zazwyczaj wtedy jest mniej.


Zawsze możesz z prostą kierownicą nabyć. Albo rower typu fit. Albo lekkie xc. To się wszystko od siebie mocno nie różni, a nie będziesz musiał baranka w dolnym chwycie używać:)

Trochę sobie żartowałem z tymi pytaniami :) Ogólnie rozumiem ideę takiego roweru. Jak mam mieć gravela, to tylko z barankiem. Innej opcji nie zakładam.

elmo
09-08-2024, 15:39
rotor nie mam. Kolega ma Revolta, ale to wielki chłop i rower ma w rozmiarze XL.
zdyboo spacje wstawiłem nie tu gdzie trzeba. Żeby on tyle kosztował, to już dziś pewnie bym miał gruza SL5 ;)
Dziękuję za wyjaśnienia technikaliów i poprawnego nazewnictwa. Mi też bliżej do Treka i raczej będzie to Trek. Tym bardziej, że mam już dwa Treki :) Tylko pomóżcie z doborem rozmiaru. Przy moim 180 cm wzrostu jestem pomiędzy. Rozmiar 56 jest do wzrostu 180 cm, a rozmiar 58 zaczyna się od 180 cm. To są tylko cyferki, ale po coś one też są. W dwóch sklepach z Trekiem mówili mi, że na mój wzrost to 56. Takim dziś jeździłem i chyba był ok. Pewnie jak wsiądę na 58, to odczucia będę miał podobne. Jak z Waszego doświadczenia do tego podejść.

Uuuu dawno mnie tu nie było a tu takie rozterki jakowe i ja przeżywam…
Czytam patrzę i nadal nic nie wiem. W moim przypadku to mam tylko trzy życzenia o których już chyba pisałem wcześniej… znaczy hamulce hydrauliczne, sztywne osie i ostatni znaczy coby napęd był 2x coś tam no i może aby kable schowane po kierownicą coby można łatwiej ogarnąć różne różności które chciałbym w razie potrzeb mocować.
No dobra i piąty - każdy kolor aby był tylko biały ;)

Może coś pomogę w dywagacjach choć ja jeszcze złotego środka nie znalazłem.
Wczoraj byłem w Krossie coby zerknąć na eskiery (tu wstęp: mam mtb od ponad 11 lat tej firmy jeszcze przed okresem Mai w fabrycznym teamie tejże marki, i szczerze mówiąc nie mogę na niego narzekać. Nawet ostatnio poczyniłem małą wycieczkę na nim ;) )
Zerkałem zarówno na węglową ramę u Alu i bardziej podchodziła mi wersja Alu. Co do rozmiaru mieli największy w rozmiarze L i tu zonk bo jakoś tak mały się wydawał - jakoś tak dziwnie się czołem. A no trochę zmieszanie co do wyposażenia: znaczy były dwa egzemplarze w kolorze czarnym i zielonym. Co ciekawe różniły się kolorem opon przy czym oba kapcie w rozmiarze 45 mm (fajna sprawa ze szerokość wew obręczy to wg specyfikacji 25 mm ale ta opona wyglądała nieco “balonowato”) ale druga sprawa to przy zielonym było pięć podkładek pod kiere a przy czarnym cztery. Na moje pytanie czy to jakoś tak specjalnie te różnice czy osoba składająca włożyła tylko to co miała pod ręką. No bo wychodzi że kross składa to jak w manufakturze a nie seryjnie… sprzedawca nie miał sensownej odpowiedzi.

Co do Gianta Revolta - rozmiarówka też myślę że nieco zaniżona niby mi wychodzi M/L a jednak na Lce czołem się lepiej (tu z pomocą przyszedł znajomy który od roku użytkowuje jedynkę. W sumie z minusów to latająca zaślepka przy sztycy oraz skrzypiący kabel w główce. Ale poza tym wydaje się ok.

Zerkałem na Fuji niestety nie miałem jeszcze możliwości choćby kawałka się przejechać.

Scot tak samo ja w przypadku Fuji. Muszę odwiedzić sklepy coby sprubowac się przymierzyć.

Co do treka to po prostu wsiadłem i poczułem się jak w domu. Znaczy najbardziej mi pasi geometria.

Nie wiem czy coś pomogłem - chyba nie. ;)
Nadal szukam.
Aha no i właśnie jest jeszcze canyon - niestety jedynie w necie.
Rowery:
https://www.scott.pl/produkt/1641/12128/Rower-Speedster-Gravel-40-Orange

https://sklepzrowerami.pl/25451-rower-focus-atlas-67-s-slate-grey.html

https://www.giantfabryczna.pl/pl/revolt-advanced-2

https://www.canyon.com/pl-pl/rower-gravel/wydajnosc/grail/cf-sl/grail-cf-sl-7/3575.html?dwvar_3575_pv_rahmenfarbe=R119_P02

https://sprint-rowery.pl/rower-gravel-kross-esker-6-0-2024#tab.choose.size

Mam nadzieję że nie pomyliłem linków.

- - - - kolejny post - - - - - -


rotor nie mam. Kolega ma Revolta, ale to wielki chłop i rower ma w rozmiarze XL.
zdyboo spacje wstawiłem nie tu gdzie trzeba. Żeby on tyle kosztował, to już dziś pewnie bym miał gruza SL5 ;)
Dziękuję za wyjaśnienia technikaliów i poprawnego nazewnictwa. Mi też bliżej do Treka i raczej będzie to Trek. Tym bardziej, że mam już dwa Treki :) Tylko pomóżcie z doborem rozmiaru. Przy moim 180 cm wzrostu jestem pomiędzy. Rozmiar 56 jest do wzrostu 180 cm, a rozmiar 58 zaczyna się od 180 cm. To są tylko cyferki, ale po coś one też są. W dwóch sklepach z Trekiem mówili mi, że na mój wzrost to 56. Takim dziś jeździłem i chyba był ok. Pewnie jak wsiądę na 58, to odczucia będę miał podobne. Jak z Waszego doświadczenia do tego podejść.

Uuuu dawno mnie tu nie było a tu takie rozterki jakowe i ja przeżywam…
Czytam patrzę i nadal nic nie wiem. W moim przypadku to mam tylko trzy życzenia o których już chyba pisałem wcześniej… znaczy hamulce hydrauliczne, sztywne osie i ostatni znaczy coby napęd był 2x coś tam no i może aby kable schowane po kierownicą coby można łatwiej ogarnąć różne różności które chciałbym w razie potrzeb mocować.
No dobra i piąty - każdy kolor aby był tylko biały ;)

Może coś pomogę w dywagacjach choć ja jeszcze złotego środka nie znalazłem.
Wczoraj byłem w Krossie coby zerknąć na eskiery (tu wstęp: mam mtb od ponad 11 lat tej firmy jeszcze przed okresem Mai w fabrycznym teamie tejże marki, i szczerze mówiąc nie mogę na niego narzekać. Nawet ostatnio poczyniłem małą wycieczkę na nim ;) )
Zerkałem zarówno na węglową ramę u Alu i bardziej podchodziła mi wersja Alu. Co do rozmiaru mieli największy w rozmiarze L i tu zonk bo jakoś tak mały się wydawał - jakoś tak dziwnie się czołem. A no trochę zmieszanie co do wyposażenia: znaczy były dwa egzemplarze w kolorze czarnym i zielonym. Co ciekawe różniły się kolorem opon przy czym oba kapcie w rozmiarze 45 mm (fajna sprawa ze szerokość wew obręczy to wg specyfikacji 25 mm ale ta opona wyglądała nieco “balonowato”) ale druga sprawa to przy zielonym było pięć podkładek pod kiere a przy czarnym cztery. Na moje pytanie czy to jakoś tak specjalnie te różnice czy osoba składająca włożyła tylko to co miała pod ręką. No bo wychodzi że kross składa to jak w manufakturze a nie seryjnie… sprzedawca nie miał sensownej odpowiedzi.

Co do Gianta Revolta - rozmiarówka też myślę że nieco zaniżona niby mi wychodzi M/L a jednak na Lce czołem się lepiej (tu z pomocą przyszedł znajomy który od roku użytkowuje jedynkę. W sumie z minusów to latająca zaślepka przy sztycy oraz skrzypiący kabel w główce. Ale poza tym wydaje się ok.

Zerkałem na Fuji niestety nie miałem jeszcze możliwości choćby kawałka się przejechać.

Scot tak samo ja w przypadku Fuji. Muszę odwiedzić sklepy coby sprubowac się przymierzyć.

Co do treka to po prostu wsiadłem i poczułem się jak w domu. Znaczy najbardziej mi pasi geometria.

Nie wiem czy coś pomogłem - chyba nie. ;)
Nadal szukam.
Aha no i właśnie jest jeszcze canyon - niestety jedynie w necie.
Rowery:
https://www.scott.pl/produkt/1641/12128/Rower-Speedster-Gravel-40-Orange

https://sklepzrowerami.pl/25451-rower-focus-atlas-67-s-slate-grey.html

https://www.giantfabryczna.pl/pl/revolt-advanced-2

https://www.canyon.com/pl-pl/rower-gravel/wydajnosc/grail/cf-sl/grail-cf-sl-7/3575.html?dwvar_3575_pv_rahmenfarbe=R119_P02

https://sprint-rowery.pl/rower-gravel-kross-esker-6-0-2024#tab.choose.size

Mam nadzieję że nie pomyliłem linków.

siemalysy
09-08-2024, 18:57
matomi dziękuję za swoje spostrzeżenia i pomoc :) Ja już wybrałem :)




...

Co do treka to po prostu wsiadłem i poczułem się jak w domu. Znaczy najbardziej mi pasi geometria.

...


Wybrałem Treka, model ALR5. Może nie czułem się na gravelu Treka jak w domu, bo pierwszy raz siedziałem i jechałem rowerem z barankiem :) Ale jaram się mocno, bo to w pewnym stopniu zmieni moje jazdy w okolicach Łodzi. Za Łodzią pewnie też.

Chciałbym Wam zadać jeszcze pytanie w temacie owijki. Czy jest jakaś, którą warto nawinąć? Na samym początku będę jeździł na tym co fabryka zmontowała. Ale z czasem różne pomysły będą wpadać do głowy. A to delikatna personalizacja, a to poprawa komfortu. Sebastian, crusiek Ty zmieniałeś owijkę po zakupie? Czy tobie podeszłą ta która była. Z rzeczy, którymi się obecnie trochę jaram to tyle.

Gravela jeszcze nie ma, jest MTB i miał być mikro bikepacking na FS. Miał być start z Czarnej Góry i meta w Starym mieście w Czechach. W niedzielę miał być powrót innymi szlakami i ścieżkami pod Czarną Górę. Nawet torbę na kierownicę sobie kupiłem. Jednak nic z tego nie będzie, bo samopoczucie mi bardzo siadło, pojawił się kaszel i ogólne osłabienie. Rozsądek wziął górę i zostaję w domu :( W takim stanie to mogę sobie do Łagiewnik pojechać i jak sił mi zabraknie to się jakoś dowlekę do domu. A w górach? Sobie popsuje weekend, innym też. Szkoda, bo się nastawiłem. W niedzielę może wyjdę na rower jak poczuję się odrobinę lepiej.

crusiek
09-08-2024, 18:58
Zmieniłem, ta orginalna do du...py xD tzn źle się jej nie trzyma niby ale cienka i do du...py xD a ja potrzebowałem do rąk xD
Zaraz znajdę model to dokleję.

Guee SL dual LTD Metallic Red.
I do tego tej samej firmy piankę absorbującą.

crusiek
09-08-2024, 19:18
Rodzina Treka systematycznie się powiększa, gratuluję wyboru i pozostaje życzyć wspaniałych chwil spędzonych zarowno że "starym" jak i nowym dzieckiem w rodzinie siemalysy [emoji846]

siemalysy
09-08-2024, 20:31
Zmieniłem, ta orginalna do du...py xD tzn źle się jej nie trzyma niby ale cienka i do du...py xD a ja potrzebowałem do rąk xD
Zaraz znajdę model to dokleję.

Guee SL dual LTD Metallic Red.
I do tego tej samej firmy piankę absorbującą.


Dziękuję. Wrzucę sobie do koszyka i jak będę miał rower to zamówię.


Rodzina Treka systematycznie się powiększa, gratuluję wyboru i pozostaje życzyć wspaniałych chwil spędzonych zarowno że "starym" jak i nowym dzieckiem w rodzinie siemalysy [emoji846]

Dziękuję :) Maszyny jeszcze nie ma, więc spokojnie z życzeniami ;)

crusiek
09-08-2024, 20:38
No, ale skoro już wybrałeś, to sobie pozwoliłem.
Z założeniem nowej owijki poczekaj aż się dopasujesz do roweru, tematy typu zmiana (ewentualną) mostka, albo skrócenie kabli, czy choćby przesunięcie klamkomanwtek, dla czystości wymaga odkręcenia przynajmniej części owijki.

Chłopaki jeszcze używają supacaz.

siemalysy
09-08-2024, 20:40
Jasne. Na początku nic nie będę zmieniał. Dziękuję za wszystkie wskazówki, nawet te najdrobniejsze.

elmo
09-08-2024, 20:41
Alr ma fajną geometrię. Jak pisałem jak usiadłem to byłem jak w domu. Ale to efekt jeżdżenia na emondzie. No i nie miałem problemu z rozmiarem. Znaczy taki jak w szosie czyli 56. Co do napędu to się nie wypowiem bo zupełnie go nie znam. Ale po krótkiej jeździe wydawał się ok. Znaczy w zasadzie delikatnie zmieniał.
Co do owijki to sprawia wrażenie ok. Choć to i tak zmienisz z czasem pewnie.
Co do hamowania to pamiętam jak przesiadłem się z mtb i z początku był jakiś dyskomfort, który jednak szybko przeszedł w zadowolenie. I to bez względu czy w chwycie górnym czy dolnym.

Myślę że będziesz Pan zadowolony.

Edyta podpowiada że u mnie jeszcze nie ma ostatecznej decyzji.

Aaaaaa no i jak już będziesz szczęśliwym posiadaczem grajwela to zapraszam na bolimowskie szutry… nie tylko premium ;)

kipcior
09-08-2024, 20:54
No to gratki siemalysy z okazji n+1. Tak trzeba żyć :)

zdyboo
09-08-2024, 21:54
siemalysy

Chybabędziepanzadowolony. Kolor lava?

siemalysy
09-08-2024, 21:57
No to gratki siemalysy z okazji n+1. Tak trzeba żyć :)
kipcior dziękuję. Kolejny raz podziękuję jak rower będzie u mnie ;)


siemalysy

Chybabędziepanzadowolony. Kolor lava?

zdyboo liczę na to :)
Kolor Matte Keswick.

zdyboo
09-08-2024, 22:06
Michał, jak mają Ci sprowadzić i składać, to poproś, żeby kable w ramie dali w piankowych osłonach. Mnie to zaproponowali i zrobili. Jest cisza, bo tam nie ma Freak Control jak w ramach MTB.

A i hak sobie dodatkowy zamów. Ja już musiałem wymienić.

kipcior
09-08-2024, 22:16
siemalysy jeszcze jest jedna rzecz, masz zdejmowany daszek w kasku? Ja zdjąłem po pierwszej jeździe i nigdy więcej go nie założyłem. Dlatego kaski na szosę są bez niego :)

rotor
10-08-2024, 11:14
Jasne. Na początku nic nie będę zmieniał. Dziękuję za wszystkie wskazówki, nawet te najdrobniejsze.

Graty ! Nie ma to jak radość z nowych zabawek, nawet, jak jeszcze ich nie ma :grin:


No to gratki @siemalysy (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=75537) z okazji n+1. Tak trzeba żyć :)

Po czasie równanie, zapewne, będzie wyglądało inaczej n-1, jak u mnie :smile:
---
Nawiasem mówiąc, sprzedaż rowerza, to jakaś masakra obecnie :evil:

siemalysy
10-08-2024, 17:21
Michał, jak mają Ci sprowadzić i składać, to poproś, żeby kable w ramie dali w piankowych osłonach. Mnie to zaproponowali i zrobili. Jest cisza, bo tam nie ma Freak Control jak w ramach MTB.

A i hak sobie dodatkowy zamów. Ja już musiałem wymienić.
zdyboo
Tomek, udało się znaleźć sztukę, która niedawno przyjechała do sklepu i była jedyna w rozm. 56 :) Teraz nie udało się ogarnąć tych kabli, bo jak się umawiałem na przygotowanie roweru, to o tym nie mówiłem. Ogarnie się podczas pierwszego przeglądu. Bardzo dziękuję za podpowiedź. Hak zamówię, bo lepiej mieć niż nie mieć.


siemalysy jeszcze jest jedna rzecz, masz zdejmowany daszek w kasku? Ja zdjąłem po pierwszej jeździe i nigdy więcej go nie założyłem. Dlatego kaski na szosę są bez niego :)
kipcior mam kask Endura MT500 i tam daszek można ustawić w dwóch pozycjach. Wystarczy przesunąć daszek jedną pozycję wyżej i go nie widać. Da się też go całkowicie zdemontować jak dobrze widzę. Natomiast za jakiś czas może kupię sobie jakiś drugi garnek.


Graty ! Nie ma to jak radość z nowych zabawek, nawet, jak jeszcze ich nie ma :grin:



Po czasie równanie, zapewne, będzie wyglądało inaczej n-1, jak u mnie :smile:
---
Nawiasem mówiąc, sprzedaż rowerza, to jakaś masakra obecnie :evil:
rotor dziękuje :)

Będę chciał sprzedać Procalibra, bo pewnie nim nie będę już jeździł. Na razie wrzuciłem info na fb, że planuje sprzedać. Może ktoś ze znajomych będzie chciał kupić. Po niedzieli wystawię na olx, ale nie spodziewam się szybkiej sprzedaży.


I jest :) Trek Checkpoin ALR 5 w kolorze Matte Keswick :-D Dziś odebrany.

81816

81817

Fota pod sklepem. Jutro będę chciał pojeździć o ile samopoczucie pozwoli.

crusiek
10-08-2024, 17:32
https://i.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExZ2Rwa3A5MHNtNHRpYm1tdWF0a2t3eGs xcjdhMHMwZms4M3RlZHB2YyZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfY nlfaWQmY3Q9Zw/8FGM70bmGXrvDo1FK1/giphy.gif

rotor
10-08-2024, 17:48
I jest :) Trek Checkpoin ALR 5 w kolorze Matte Keswick :-D Dziś odebrany.

Fota pod sklepem. Jutro będę chciał pojeździć o ile samopoczucie pozwoli.

Kolor "koszerny" - accept :cool:

patronat
10-08-2024, 18:13
No i pięknie!

Kipicior - lało ostatnio w BB? Byliśmy dzisiaj na Łysej, miejscami błota w cholere no i ślisko.
WTB Vigilante przód 8/10 wersja High Grip. No szczerze powiem, lekko jestem zawiedziony. Dramatu nie ma, ale opona dziena. I się okleja błotem mimo rzadkich kostek. Niskie ciśnienie ratuje sytuację na zjazdach.
Tył wersja High Roll - 6/10. Uślizgi boczne, uślizgi na podjazdach, nawet na płaskim kamieniu. Serio niefajnie, nie polecam. Zaraz zrzucam i olx.
Kupie sobie Kryptotala.

zdyboo
10-08-2024, 18:19
Gratuluję Michał, teraz już mogę napisać: "Żryj gruz".

Kolor nie z mojej bajki zupełnie, ale w sumie można go fajnie złamać kolorowymi dodatkami.
Podkładek pod mostkiem nie szczędzili, ale w sumie ja w Roninie też zaczynałem z 5 cm wieżą, zszedłem do dwóch i tak zostało mi w każdym kolejnym rowerze.
Oby noga podawała.

crusiek
10-08-2024, 18:26
Tyle lat zdyboo musiał czekać, żeby to napisać. [emoji1787]

Michale, w końcu możesz oglądać shortsy janusza kolarstwa na YT xD

siemalysy
10-08-2024, 19:15
Kolor "koszerny" - accept :cool:

Dziękuję :)


No i pięknie!

Kipicior - lało ostatnio w BB? Byliśmy dzisiaj na Łysej, miejscami błota w cholere no i ślisko.
WTB Vigilante przód 8/10 wersja High Grip. No szczerze powiem, lekko jestem zawiedziony. Dramatu nie ma, ale opona dziena. I się okleja błotem mimo rzadkich kostek. Niskie ciśnienie ratuje sytuację na zjazdach.
Tył wersja High Roll - 6/10. Uślizgi boczne, uślizgi na podjazdach, nawet na płaskim kamieniu. Serio niefajnie, nie polecam. Zaraz zrzucam i olx.
Kupie sobie Kryptotala.

Dziękuję :)


Gratuluję Michał, teraz już mogę napisać: "Żryj gruz".

Kolor nie z mojej bajki zupełnie, ale w sumie można go fajnie złamać kolorowymi dodatkami.
Podkładek pod mostkiem nie szczędzili, ale w sumie ja w Roninie też zaczynałem z 5 cm wieżą, zszedłem do dwóch i tak zostało mi w każdym kolejnym rowerze.
Oby noga podawała.

Dziękuję :) Będę "żarł gruz".
Kolor mi najbardziej podchodził z dwóch dostępnych dla tego modelu (pomijam biały). Pewnie gdyby nie udało się znaleźć tego, to kupiłbym pomarańcz. Ale mam już ten ładniejszy :-D Dodatki na pewno jakieś wpadną. Tylko ja jestem trochę bezguście artystyczne, więc mogę za pierwszym razem nie trafić z pasującym kolorem ;)


Tyle lat zdyboo musiał czekać, żeby to napisać. [emoji1787]

Michale, w końcu możesz oglądać shortsy janusza kolarstwa na YT xD

Tomek czekał, czekał i się doczekał :) Pamiętam jaki kiedyś pisał, żebym kupił sobie gruza, to będę więcej jeździł :)
Muszę zerknąć na tego Janusza. Może dowiem się czegoś nowego.

crusiek
10-08-2024, 19:22
Raczej niczego się nie dowiesz :)
Ogólnie wszystkie te kanały są takie se. Mnie się tego nie chce oglądać.

Czas sprawdzić ile mleczka zostało w przednim kole od lutego.

zdyboo
10-08-2024, 19:32
Obecny biały to nawet całkiem spoko wygląda, przynajmniej na zdjęciach.
Poprzedni biały to wyglądał, jakby im farby po malowaniu płotu zostało. Widziałem na żywo.

Teraz to się dopiero zacznie. Torebunie, pompeczki, bidoniki, dywaniki błotniki i lampeczki.

crusiek
10-08-2024, 19:35
:)
Aaaa właśnie, Michał, Czy mieli tam u Ciebie nową torebunie Treka pod ramę do kupienia? :D

W przednim kole nie było ani kropli płynu.
Dolałem stansa.

siemalysy
10-08-2024, 19:43
Tomek, już przeglądam torebunie. Patrzę coś na górną rurę, a przed wrześniowym urlopem będę chciał kupić torbę pod górną rurę. Taką jaką masz Ty i Sebastian. Na razie będę używał bidonu, którego używam na MTB. Kupiłem sobie tylko bazę do przykręcenia do ramy. Kupiłem też mocowanie blendr do mostka. Zamówiłem pod to mocowanie uchwytu pod Garmina.

Sebastian, w sklepie nie widziałem tej nowej torby.

zdyboo
10-08-2024, 19:53
Nowej torby nie ma na razie nawet na stronie Treka. Jest tylko info o wyprz tej którą my mamy.
Pewnie przyjdzie jeszcze trochę poczekać, aż pojawi się w handlu.

siemalysy
10-08-2024, 20:18
W Treku się szykuje premiera w przyszłym tygodniu. Wśród rowerów stał ładny Checkpoint, albo Bone. Nie zwróciłem uwagi jaki to model. Kolor fioletowo niebieski. Sprzedawca mówił, że rower jeszcze nie jest do kupienia, bo premiera będzie w środę. Nie mogę na stronie Treka znaleźć roweru w tym kolorze.

matomi
10-08-2024, 20:32
I jest :) Trek Checkpoin ALR 5 w kolorze Matte Keswick :-D Dziś odebrany.

81817

Fota pod sklepem. Jutro będę chciał pojeździć o ile samopoczucie pozwoli.

No i pięknie. Graty. Czekamy na testy w terenie i KOMy :D

crusiek
10-08-2024, 20:40
Dżizas Krajst on Motor Bajk! :mrgreen:

Niezły gościu jest. :)

https://www.youtube.com/watch?v=325K1hQTMlMOglądałem kilka filmów, trochę przerost formy nad treścią ta forma zabawy, no ale to nie ja ciągnę ten majdan, więc nie wiem.
Wydaje mi się, że włożona siła i problemy, z jakimi się boryka facet z tą 150 kg przyczepką są niewspółmierne do tego, co ona oferuje.
No ale jest pasja, oby tylko sił wystarczyło. Chłop chyba z Gdyni, tak po filmach wnioskuję.

kipcior
10-08-2024, 20:56
siemalysy Kolor jak dla mnie za mało niebieski ;) Za to teraz masz zupełnie nowy świat do odkrycia i to jest piękne.

zdyboo
10-08-2024, 21:45
Bo to jest taki kolor, żeby myśliwy miał pewność, że to dzik.

gavin
10-08-2024, 22:26
Gratulacje! Teraz to już nie ma wymówek żeby nie być na zlocie w przyszłym roku.

a tu jedyny rower jaki widziałem do tej pory w Grecji [emoji6]81822

kipcior
10-08-2024, 22:36
https://www.youtube.com/watch?v=N1fCdIfb60c

bejcman
11-08-2024, 12:49
Supercaliber z barankiem.
Aż zacząłem rozważać zakup do swojego Marlina.

https://www.instagram.com/p/C-dRzSlOC4t/?igsh=MTA0bWl5ODYzb2ZiZg==

crusiek
11-08-2024, 12:52
No pięknie, dodać jeszcze do tego baterie i w świat [emoji1787]

siemalysy
11-08-2024, 15:53
No i pięknie. Graty. Czekamy na testy w terenie i KOMy :D

Dziękuję :) KOM? A co to takiego? ;)


siemalysy Kolor jak dla mnie za mało niebieski ;) Za to teraz masz zupełnie nowy świat do odkrycia i to jest piękne.

Oby tak było z tym odkrywaniem świata.


Bo to jest taki kolor, żeby myśliwy miał pewność, że to dzik.

Ja bez roweru, to już dobry dzik. Na gruzie w tym kolorze, to już dzik w pełnej krasie ;)


Szkoda byłoby nie wyjść dziś na rower, skoro nowa maszyna w stajni. Zabrałem żonę i pojechaliśmy na przejażdżkę. Zrobiliśmy rundę po Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich, który oferuje różne typy nawierzchni. Po pierwszych kilometrach przestałem się bardzo spinać i jazda zaczęła się robić bardzo przyjemna. Pozytywnie się zaskoczyłem, bo spodziewałem się, że będzie mniej wygodnie i komfortowo. Na razie jest dobrze. Zobaczę jak będzie jak przejadę dłuższy dystans. Dzisiejsze zapoznanie odbyło się na dystansie 57 km. Trasę wybrałem zróżnicowaną. Był las, trochę korzeni, kamieni, były szutry i asfalty, znalazło się też troszkę piachu i nie można nie wspomnieć o kocich łbach. Tam czułem się najmniej komfortowo. Podobało mi się i to mnie cieszy. Rower przyspiesza chętniej niż MTB i mniej sił potrzeba, żeby utrzymać prędkość. Hamuje poprawnie na naszych łódzkich wzniesieniach, na których nie mamy długich zjazdów, ale coś z górki jest.

Z prawej strony, na zagięciu kierownicy podwinęła się owijka. Nie wiem czy ja źle trzymałem dłonie, za mocno ściskałem kierownicę. Czy była niechlujnie założona. Wygląda tak jakby były za małe zakładki i ona się wysunęła. Próbowałem to poprawić, ale się nie dało. Jak już ją schowałem, to po chwili się przesuwała. Pewnie kupię owijkę, na początek coś taniego i spróbuję sam nawinąć. Ciężka to operacja?

Dwie foty z terenu.

81828

81829

crusiek
11-08-2024, 16:36
Ustaw sobie w edge profil pod gravcia, w stravie będzie ci się aktywność zapisywać jako gravel ride i możesz dla tej aktywności ustawić domyślny rowerze, tak dla czystości. Ja mam tak, że mam ogólnie domyślnie w connect gravela, ale jak mam MTB ride albo zwykły ride, to domyślnie wbija mi drugi rowerz. Ewentualnie dodatkowo zmieniam w connect, bo tutaj to średnio działa i trzeba ręcznie. W sumie dziwne, niby taka pro firma ten Garmin, a podstawowych funkcji nie ma ogarniętych dobrze.

zdyboo
11-08-2024, 16:54
Nie wiem czy ja źle trzymałem dłonie, za mocno ściskałem kierownicę. Czy była niechlujnie założona. Wygląda tak jakby były za małe zakładki i ona się wysunęła. Próbowałem to poprawić, ale się nie dało. Jak już ją schowałem, to po chwili się przesuwała. Pewnie kupię owijkę, na początek coś taniego i spróbuję sam nawinąć. Ciężka to operacja?

Nie jest to trudne. Po 10 razie nawet dosyć łatwe.

Możesz też odwinąć i nawinąć to co już masz, choć szansa, ze trafisz z końcem w punkt jest niewielka.
Owijka musi być nawinięta tak, żeby trzymając dłonie na kierze dodatkowo zaciskać zwoje. Może u Ciebie ktoś to nawinął odwrotnie.

Ja i nie tylko ja zawsze przed nawijaniem korzystam z tego poradnika.

https://www.youtube.com/watch?v=c8FyZWpUvFM

Watro się owijania kiery nauczyć, bo w serwisach różnie z tym jest, a to nie jest takie trudne.

crusiek
11-08-2024, 16:58
Nie jest trudne, wystarczy trochę cierpliwości i dokładności.
Ja założyłem za pierwszym razem więc da się [emoji846] Nie ma co się bać tej prostej czynności xD

kipcior
11-08-2024, 17:08
patronat pytałeś o deszcze w Bielsku. Lało jak cholera w nocy z czwartku na piątek. Rano w piątek jechałem jeszcze po mokrym, więc miało prawo być mokro

siemalysy z tanich owijek masz Pro. Ja na tym jeżdżę i fajne są. Choć do gravela (długą) mają jeden model. Ja mam krótką i jest na styk

siemalysy
11-08-2024, 17:11
crusiek, profil w Garminie sobie zrobiłem. Nie dodałem jeszcze roweru w GC. zdyboo dzięki za filmik. Wygląda prosto. Zamawiam owijkę i będę ćwiczyć :)

matomi
11-08-2024, 18:25
Dziękuję :) KOM? A co to takiego? ;)



Sól życia pedalarza stravowego ;)

A co do owijki na gravela, to szukaj takiej co ma powyżej 3mm grubości (np. Supacaz Super Sticky Kush Gravel). No i oczywiście samemu nawijaj. Nic skomplikowanego.

siemalysy
11-08-2024, 18:59
...

[MENTION=75537]siemalysy z tanich owijek masz Pro. Ja na tym jeżdżę i fajne są. Choć do gravela (długą) mają jeden model. Ja mam krótką i jest na styk

Dzięki za jakąś opcję :)


Sól życia pedalarza stravowego ;)

A co do owijki na gravela, to szukaj takiej co ma powyżej 3mm grubości (np. Supacaz Super Sticky Kush Gravel). No i oczywiście samemu nawijaj. Nic skomplikowanego.

Będę nawijał we wtorek. Zamówiłem Supacaz Super Sticky Kush Gravel w kawowym kolorze. Może skomponuje się z bokiem opon. Zamówiłem też piankowe podkładki pod owijkę, o których pisał Sebastian.

crusiek
11-08-2024, 19:12
Ależ mi się dzisiaj edge zawiesił, nic nie reagowało, ekran zawisł i kaplica, zaczął wydawać dźwięki spazmów....
Udało się go wyłączyć i włączyć ponownie, po czym wznowił aktywność.
Zaś dziwne rzeczy się dzieją.

elmo
12-08-2024, 08:01
Michał graty za nowy sprzęt.
Nawet kolor wygada zacnie ;)
Oby cieszył nie tylko wzrokowo ale również a może przede wszystkim dawał radochę z jazdy.
Wjedź na porządne szutry to poczujesz moc grajvela no i te słynne/badziewane (tu skreślić niepotrzebne) będą same wchodzić. :)

Ps. Tak jak pisali wcześniej - jeżeli owijka to grubaśna czyli 3 mm i wówczas nie potrzeba nawet podkładek piankowych czy żelowych. Aczkolwiek to już wedle uznania.

Ps2 Ja jeszcze na etapie porównań. W sobotę przy okazji kupna nowych butów przymierzałem się do Orbei Terra - geometria spoko. Kolor nie biały ale ujdzie. Jeno wykończenie trochę ten teges... np przymocowanie okablowania za pomocą trytytek to trochę mizerne. Znaczy takie coś zrobić w terenie to spoko ale rower że sklepu chyba wymagałby czegoś odpowiedniejszego. Tak wiem czepiam się drobnostek. Aaaa no i poprowadzenie okablowania pod supportem takie bez pomysłu - znaczy będzie się obijać strasznie moim zdaniem.
No cóż szukanie świętego grala trwa nadal.

crusiek
12-08-2024, 09:18
Może jaki Willier?

https://wertykal.com/pl/p/Wilier-Rave-SL-28-roz.-S-Shimano-GRX-czarno-srebrny/10907

Wideł prawie biały xD

zdyboo
12-08-2024, 09:39
A ten biały Checkpoint ALR z tego roku?

elmo
12-08-2024, 10:37
Willier "nieco" za drogawy.

No właśnie trek cały czas w głowie siedzi. Dobrze patrzę że alr 4 od 5 różni się jeno jedna tarcza z tyłu. No i właśnie ten napęd 1x trochę mnie stopuje. Znaczy chciałbym mieć jednak dwa blaty z przodu (zawsze tyle miałem i byłem zadowolony).
Przymierzałem się też do alr5 axs i muszę przyznać że fajnie to ustrojstwo działa.

cz4rnuch
12-08-2024, 12:01
Mam nadzieje, że mi przejdzie, ale tak tu kupujeta, że aż też mi się włączyło podglądanie ofert i tak sobie oglądam grajwle z amorkami. Taki romecik z amorkiem (się śmiałem, ale byłem głupi), kołami karbą, mykmykiem i do tego bezprzewodowy (co jest teraz w modzie) spadł na allegrach z 20 na 15 tysi. Mnie by to chyba taki przypadł do gustu, bo też dość lekki jak na te wszystkie ficzery, ale czy hamulce rivala też mają coś a la servo z szimanochów, bo coś nie mogę doczytać?

https://romet.pl/rower-gravelowy-romet-nyk-30-sram-2024

Topstone z lefty'm też jakby potaniał.

crusiek
12-08-2024, 12:31
Nie mają, ale działają ok.

elmo
12-08-2024, 14:32
Z rometem to trochę dziwna sprawa. W sumie całkiem fajne rowery mają ale bez takiej reklamy choćby szukając z krajowego podwórka jak u krossa. Dziwna ich polityka.

siemalysy
12-08-2024, 15:50
Michał graty za nowy sprzęt.
Nawet kolor wygada zacnie ;)
Oby cieszył nie tylko wzrokowo ale również a może przede wszystkim dawał radochę z jazdy.
Wjedź na porządne szutry to poczujesz moc grajvela no i te słynne/badziewane (tu skreślić niepotrzebne) będą same wchodzić. :)

Ps. Tak jak pisali wcześniej - jeżeli owijka to grubaśna czyli 3 mm i wówczas nie potrzeba nawet podkładek piankowych czy żelowych. Aczkolwiek to już wedle uznania.

Ps2 Ja jeszcze na etapie porównań. W sobotę przy okazji kupna nowych butów przymierzałem się do Orbei Terra - geometria spoko. Kolor nie biały ale ujdzie. Jeno wykończenie trochę ten teges... np przymocowanie okablowania za pomocą trytytek to trochę mizerne. Znaczy takie coś zrobić w terenie to spoko ale rower że sklepu chyba wymagałby czegoś odpowiedniejszego. Tak wiem czepiam się drobnostek. Aaaa no i poprowadzenie okablowania pod supportem takie bez pomysłu - znaczy będzie się obijać strasznie moim zdaniem.
No cóż szukanie świętego grala trwa nadal.
elmo dziękuje :)

zdyboo
12-08-2024, 18:49
Dobrze patrzę że alr 4 od 5 różni się jeno jedna tarcza z tyłu.

Źle. ALR5 ma hydrauliczne heble, a ALR4 mechaniczne. No i napędy 1x12 w 5 i 1x11 w 4, ale to są drobnostki.


No i właśnie ten napęd 1x trochę mnie stopuje. Znaczy chciałbym mieć jednak dwa blaty z przodu (zawsze tyle miałem i byłem zadowolony).

Też miałem ten dylemat przy pierwszym gruzie. I to mimo posiadania dwóch rowerów z napędami 1x. Bałem się, że 1:1 to za ciężko w góry będzie. Okazało się, że wtedy nie było, choć obecnie mam 40x46, jeżeli chodzi o najlżejszy bieg.
Dziś już nawet nie patrzę na rowery z napędem 2x. Może jeszcze w szosie to ma jakieś uzasadnienie. W gruzie, zbędna komplikacja.


Przymierzałem się też do alr5 axs i muszę przyznać że fajnie to ustrojstwo działa.

Fajnie, ale MZ elektroniczna przerzutka jest przehajpowana. Niemal wszystkie materiały na YT pokazują, że musi być elektronika i karbon wszędzie gdzie tylko da się. Fajnie, że elektronika zeszła do niższych grup niż dwie najwyższe u danego producenta, ale absolutnie nie ma przewagi nad mechaniką. Znowu kto by nie pokazywał, to elektronika zawsze lepsza od mechaniki, ale MZ jedno i drugie rozwiązanie ma tyle samo zalet i wad.


Taki romecik z amorkiem (się śmiałem, ale byłem głupi), kołami karbą, mykmykiem i do tego bezprzewodowy (co jest teraz w modzie) spadł na allegrach z 20 na 15 tysi.

Nie kumam rozmiarówki tego Rometa.
Przy fotografii są podane rozmiary: 52, 54, 56, 58 oraz link: "Dobierz rozmiar", który kieruje nas na dół strony, tam z kolei podane rozmiary to XS (150-165 cm wzrostu), S (165-175 cm), M (175-182) oraz L (182-188). Nadal da się przyporządkować rozmiary liczbowe do literowych, zwłaszcza, że reach ramy odpowiada tym liczbowym.
Wybierając jednak rozmiar 58 u góry strony w specyfikacji pojawia się rozmiar XL i wzrost 188-198 cm.

Poczytałem też warunki dożywotniej gwarancji Rometa i jednym z nich jest wykonywanie corocznych płatnych przeglądów posezonowych w autoryzowanych punktach. We Wro nie ma takiego punku. Wg mapy najbliższy jest w Bielanach Wrocławskich, to już sąsiednia gmina. Punkt jest na terenie galerii handlowych z dojazdem w zasadzie tylko samochodem lub rowerem, ze zbiorkomem tam jest słabo.

rotor
12-08-2024, 19:56
Taki romecik z amorkiem (się śmiałem, ale byłem głupi), kołami karbą, mykmykiem i do tego bezprzewodowy (co jest teraz w modzie) spadł na allegrach z 20 na 15 tysi. Mnie by to chyba taki przypadł do gustu, bo też dość lekki jak na te wszystkie ficzery,
https://romet.pl/rower-gravelowy-romet-nyk-30-sram-2024

.

Jeszcze tylko jeden amor i być może stworzę działanie n+1 :shock::roll::lol:
----
Wczoraj widziałem dwa gruzy na GSB między Wlk.Stożkiem, a Czantorią, by siem chopom taki sprzent przydał

elmo
12-08-2024, 20:02
Ano właśnie doczytałem o różnicy w hamulcach. No jednak hydrauliczne warte dopłaty.
Zerkam na alr-a 5 z ubiegłego roku...
https://sprint-rowery.pl/rower-gravel-trek-checkpoint-alr-5-2023
ale nie mogę znaleźć info czy te hamulce to ma właśnie hydrauliki czy też nie...

No i Tomek dajesz mi zawostke z tym jednym blatem.
W planach jest coby on służył mi też do mych powrotów z pracy. A to w niemal większości km po asfalcie i właśnie dlatego myślę o przydatności tego drugiego blatu.
Co do elektroniki to jak pisałem fajnie to działało na krótkiej przejażdżce na parkingu i wokół. Aczkolwiek w terenie i to w tym mniej cywilizowanym to jednak bralbym mechanikę. ;)

siemalysy
12-08-2024, 20:15
elmo w tym Treku są hydrauliczne hamulce Shimano RX 400. Takie informacje są na stronie Treka.

https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-szosowe/rowery-gravelowe/checkpoint/checkpoint-alr/checkpoint-alr-5/p/35172/

zdyboo
12-08-2024, 20:25
ALR5 2023 jest na hydraulice. GRX w ogóle nie ma mechaniki, nie ma klamkomanetek pod mechanikę, nie ma zacisków mechanicznych.
Specka producenta (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-szosowe/rowery-gravelowe/checkpoint/checkpoint-alr/checkpoint-alr-5/p/35172/).

Nie wiem tylko czy gdziekolwiek jeszcze dostaniesz model 2023.
Ten biały nie podobał mi się w ogóle, w sensie lakier, nie cały rower, bo ten jest spoko.
Widziałem go na żywo jak odbierałem swój złożony na tym framesecie. Ten lakier nie miał krzty polotu. Kojarzył mi się ze zwykłą olejną farbą jaką w PRL malowało się wszystko. Ten obecny mam wrażenie, że ma zimniejszy odcień, co dodatkowo jeszcze podkreślają niebiesko-fioletowe akcenty. MZ dobrze by się z tym komponowały akcesoria oil slick, choć tych akurat fanem nie jestem. Tegorocznego modelu nie widziałem na żywo, ale nawet na zdjęciach widać różnicę w odcieniach białego.

Co do napędu 1x to musisz sam to sobie poukładać. Ja zachęcam spróbować, ale wszystko zależy czego się od roweru oczekuje. Jak zamierzasz zapierdalać to może lepiej 2x, żeby mieć blat. Ja akurat wolno jeżdżę to mi 1x wystarcza.

Edyta podpowiada, że w Checkpoincie ALR, jak przednia przerzutka to tylko na obejmie, tam w ogóle nie ma mocowania pod nią. W sumie w mojej ramie to nie wiem nawet, jak miałbym linkę wyprowadzić do przedniej przerzutki.

elmo
12-08-2024, 20:32
Dzięki za podpowiedzi.
Fakt muszę to sobie poukładać.

Tego z poprzedniego roku w białym na żywo nie widziałem. Tegoroczny biały lakier jest spoko.

Z rozrzewnieniem wspominam moja stara emonde miała fajny bialy taki śnieżny.

robanto
12-08-2024, 20:39
Mam rowery 1x i 2x. Gravela 2x i szczerze mówiąc wolałbym mieć 1x. Może i w końcu zmienię napęd na 1x.

matomi
12-08-2024, 21:28
A ja mam gravela 2x i szczerze kusił mnie od początku 1x, ale jak kupowałem to nie znalazłem takiego co mi leżał i zostało na 2x.
1x nie jeździłem, ale obawiam się dużych skoków kadencji i że będzie może za twardo na wzniesieniach? Z drugiej strony używam go w gorszych warunkach pogodowych jako zastępstwa dla roweru 1 kategorii i lubię go czasem pogonić po asfalcie albo premiumach. Nie wiem czy w 1x byłoby to możliwe. Musiałbym kiedyś spróbować.

crusiek
12-08-2024, 21:54
Ja mając elektroniczne przerzutki nie wrócę do kabelków.
Nie chodzi o zmianę przełożeń, ale prostotę serwisowania.
Właśnie sobie odpiąłem łańcuch, odkeciłem przerzutkę, wyczyściłem i założyłem ponownie.
Zero kabli, zero zaastanawiania się nad prowadzeniem linek.
Zaktualizowałem firmware do 2.49.1 i jazda.
BTW pastylki CR 2032 z klamek nadal w dobrej kondycji od lutego, ciekawe kiedy padną :)

No i 1x12 mi pasi jak ulał.

kipcior
12-08-2024, 22:11
Mając 2x w gravelu i 3x w fullu zdecydowanie wolałbym 3x w gravelu, tylko takich nie robią. Przed 1x będę się bronił rencami i nogami :) No chyba, że w jakim elektrycznym fullu.

zdyboo
12-08-2024, 22:11
Kwestia blatu w takiej korbie 1x. Jak ktos ma wszczepione końskie ścięgna to zakłada 48T jako blat, na tył kaseta 11-42(46) i może gonić po asfalcie i mieć w miarę na wzniesieniach.
Co do twardości przełożenia, to łatwo sobie policzyć. Jak przy korbie 40T i kasecie 46T mam przełożenie 0,87. W 2x masz 31T w korbie i 34T na kasecie 0,91. Czyli w zasadzie tak samo miękko ze wskazaniem na 1x
Stopniowanie jest bardziej odczuwalne, bo w miejskim mam 42T i kasetę 11-34. Dla mnie zmiana o jedną zębatkę w tej kasecie jest często nieodczuwalna. Zmiany na kasecie 11-46, gdzie najmniejsze koronki dzielą dwa zęby już mi bardziej odpowiada.

Dlatego pisałem, że to trzeba samemu, bo jak ktoś lubi cisnąć, pilnuje kadencji, ma nawyki z szosy, to pewnie lepiej się odnajdzie w napędzie 2x. Ja nie mam żadnej z tych rzeczy i mi się dobrze jeździe na 1x. Nie mam też dylematów, co mam nacisnąć w ferworze podjazdowej walki.

Jeżeli ktoś się obawia, że przekosy mu szybko zniszczą napęd 1x, to raczej nie musi. W pomarańczowym na jednym łańcuchu i jednej kasecie w napędzie 1x11 zrobiłem 8 kkm. Po czym wymieniłem łańcuch i dwie zębatki kasety 15 i 17T. Przejechałem na tym jeszcze 7 kkm, po czym wymieniłem całość, łącznie z blatem. Kaseta w sumie była w trzech rowerach i wymieniałem tylko cztery najmniejsze zębatki. Blat nawet po tych 15 kkm było spoko, ale jak wszystko to wszystko. Mam wrażenie, że blaty narrow-wide zużywają się wolniej.

Nie przypominam sobie też, aby przez 42 kkm (w sumie 5 rowerów) spadł mi łańcuch z takiego blatu. Oczywiście sprzęgło zawsze na ON.
To tylko luźne uwagi na temat stony użytkowej.

Od strony wizualnej czy serwisowej 1x wygrywa i nawet nie zapraszam do dyskusji.

cz4rnuch
12-08-2024, 22:16
...Poczytałem też warunki dożywotniej gwarancji Rometa i jednym z nich jest wykonywanie corocznych płatnych przeglądów posezonowych w autoryzowanych punktach. We Wro nie ma takiego punku. Wg mapy najbliższy jest w Bielanach Wrocławskich, to już sąsiednia gmina. Punkt jest na terenie galerii handlowych z dojazdem w zasadzie tylko samochodem lub rowerem, ze zbiorkomem tam jest słabo.W rondziochu też mam podobny zapis choć nie jest to dożywotnia. Przynajmniej wcześniej doczytałem a nie tak jak w dekatlonie gdzie jakoś mi umknęły te wszystkie niuanse i gwarka poszła się walić. U mnie romet akurat chyba ma w gdyni serwis, ale to i tak niewiele zmienia. Kiedyś czytałem jakiś wywiad z rudym z Blendersów w którym przekonywał on, że polskich firm nie stać jest po prostu na taką gwarancję jak u np. Treka. Nie ta skala. Jeśli faktycznie Romet ma dożywotnią, nawet jeśli jest to obwarowane dodatkowymi warunkami to jest to plus w stosunku do Rondo czy Krossa. O ile się z tego wywiązują. Inna sprawa, że na krossy idzie jakoś przedłużyć gwarancję. Pewne w ten sam sposób co u rometa, ale nie doczytałem więc nie będę strzępił klawiry.

Jeszcze tylko jeden amor i być może stworzę działanie n+1 :shock::roll::lol:łMoże jakiś elastomer, 1 koma 3 centymetra, w NYKu 4.0 przy dupie podczepią, trzymajmy kciuki. Na więcej bym nie liczył :)

kipcior
12-08-2024, 22:26
W 2x masz 31T w korbie i 34T na kasecie 0,91.
No nie, ja specjalnie brałem rower z GRX400 żeby mieć 30x36, co daje 0,83. I to nadal jest twarde jak na moje słabe nogi. A sprzęgło mam zawsze wyłączone, bo mnie wkurza działanie napędu z nim.

gavin
12-08-2024, 22:38
a ja mam 3 swoje rowery i wszystkie są 1x11 [emoji6]

zdyboo
12-08-2024, 22:45
Ja mając elektroniczne przerzutki nie wrócę do kabelków.

Tak, to droga w jedną stronę. Mam w MTB AXS i tez nie wrócę do kabli, ale po zmianie nie było żadnego "wow", jak sądziłem, że będzie. Choć tu mnie kolega uczciwie ostrzegł, że nie będzie. Lepiej mi za to sztyca działa. Może dlatego, że mechaniczna dźwignia ma dość długi skok i w zależności od ułożenia w ramie linka może mieć dość duży opór. W AXS pali na dotyk i mam wrażenie, że reakcja jest szybsza w mechaniku.


Nie chodzi o zmianę przełożeń, ale prostotę serwisowania.
Właśnie sobie odpiąłem łańcuch, odkeciłem przerzutkę, wyczyściłem i założyłem ponownie.

Ja przerzutki mechaniczne myję myjką. Nie zastanawiam się czy woda spowoduje zwarcie. Zdarzało mi się też je myć szczotką w misce z wodą i płynem do mycia silników. Tylko po takim czymś już smarowałem punkty obrotu i sprężynę.
Choć faktycznie nie ma takiej wygody przy demontażu z ramy. Tu nie ma cudów, po każdym odkręceniu linki regulacja jest od nowa. Elektronika pamięta.


BTW pastylki CR 2032 z klamek nadal w dobrej kondycji od lutego, ciekawe kiedy padną :)

Dobrze, że mi przypomniałeś. Miałem już dawno sprawdzić srebrowe SR44 w moim FM2n. Założyłem je zaraz po zakupie aparatu, chyba ponad 10 lat temu. W zeszłym roku jeszcze światłomierz działał. W samą porę, na bateriach już zaczął się krystalizować elektrolit, ale komora nadal czysta.


Mając 2x w gravelu i 3x w fullu zdecydowanie wolałbym 3x w gravelu, tylko takich nie robią. Przed 1x będę się bronił rencami i nogami :) No chyba, że w jakim elektrycznym fullu.

Tylko potwierdzasz, że najwięcej przeciwników napędów 1x jest wśród tych, którzy na tym napędzie nie jeździli.


U mnie romet akurat chyba ma w gdyni serwis

Wg ichniej strony nie ma. Jest w Gdańsku i gdzieś na zachód od Gdyni.


Kiedyś czytałem jakiś wywiad z rudym z Blendersów w którym przekonywał on, że polskich firm nie stać jest po prostu na taką gwarancję jak u np. Treka. Nie ta skala.

Pewnie ma racje. Trek ma to wkalkulowane w cenę. Ja po trzech pękniętych ramach w gruzach w tym jednej dwukrotnie stwierdziłem, że wolę zapłacić więcej za święty spokój. Jak pokazuje niedawny przykład Andrzeja i jego Emondy ta gwarancja działa.

cz4rnuch
12-08-2024, 23:18
...Wg ichniej strony nie ma. Jest w Gdańsku i gdzieś na zachód od Gdyni...Taki sklepik z serwisem przy kładce. Kiedyś przejeżdżając tamtędy wstąpiłem i zapisałem się na jakiegoś boreasa tyle, że nie doczekałem, bo to były szalone czasy pandemiczne. Ale pan pszedawca mówił o tym, że są autoryzowanym serisso.

https://ab-rowery.pl/gwarancje-reklamacje

kipcior
13-08-2024, 07:55
Tylko potwierdzasz, że najwięcej przeciwników napędów 1x jest wśród tych, którzy na tym napędzie nie jeździli.



A dlaczego miałbym wdać pieniądze na coś czego nie chcę? Przejechać to się przejechałem ale tylko kawałek po płaskim.

LeonardZelig
13-08-2024, 10:22
Przy zakupie opon patrzycie na TPI, czy pomijacie ten parametr?

zdyboo
13-08-2024, 10:26
Pomijam.

LeonardZelig
13-08-2024, 10:30
Dziękuję. Muszę zmienić gumki a zaskoczyli mnie gęstością splotu.

patronat
13-08-2024, 10:34
Przy zakupie opon patrzycie na TPI, czy pomijacie ten parametr?

A pytasz o drogowe czy mtb?

kipcior
13-08-2024, 10:42
Gęsty oplot idzie w wraz z ceną, a zwykle nie kupuję najtańszych opon więc problem sam się rozwiązuje ;)

LeonardZelig
13-08-2024, 12:01
A pytasz o drogowe czy mtb?

MTB, ale teraz to głównie płaskie tereny ujeżdżam. Chcę kupić Maxxis Rekon Race, bo mam je obecnie i dobrze się sprawują.

rotor
13-08-2024, 12:09
"Wisła w okrążeniu"

Start Wisła Głębce, wypad hybrydowy, żona w jedną, a ja w drugą stronę, naprzeciw siebie do spotkania gdzieś na szlaku.
Najpierw transfer asfaltem przez przysiółek "Nad Potoczkiem" do właściwego zielonego

81855

Po osiągnięciu właściwego szlaku, wspinaczka najpierw obok nieczynnego Bikeparku, potem przyjemnie w lesie szlakiem, no i mniej przyjemnie, wypych ze dwa razy do osiągnięcia żółtego szlaku. Trzy Kopce zdobyte bez przygód, tam ciżba masakryczna, więc szybciutko dalej w drogę.

81848

81849

Skrzyczne cały czas mi towarzyszy w oddali

81850

Dalej szlak biegnie dość płasko szczytami, jedna jakaś górka bardziejsza do zdobycia

81851

Ciekawostka, co to takiego, początek nazwy znam, "mobilna .. ??
Wygląda na wojskową stację przekaźnikową, działającą, gdyż odgłosy niejakie wydawała.

81852

Jest pięknie. Pomimo spodziewanego upału, temperatura idealna, w cieniach lasu, jak powiało, to nawet chłodnawo miejscami było.

81853

Czantoria, zara tam jadem i będem jadeł
Pomału się głód odzywa, ale jeszcze nie, nie czas, żadnych nano przygód nie było, więc się nie należy.. :???:
Jak żem wywołał "wilka z lasu", tak od razu, jak na zamówienie :D
Na Orłowej, spotykam dwóch gości i pytają mnie, czy nie widziałem małej dziewczynki na rowerze, - nie widziałem. Pytają dalej, czy jadę na Równicę ?, Nie jadę. Wyprzedziłem ich i zjechałem, a jakże, strzałką na niebiesko :cool:

81854

Od razu natknąłem się na "dziewczynkę-zgubę" na malutkim elektronie Haibaiczku i mówię jej, że tata się martwi.. Słychać ich głosy (taty i jego kolegi), ale nie widać, gdyż są zasłonięci krzewami i drzewami. Dziewczynka w odruchu, chce podprowadzić rower, tym skrótem na niebiesko, ale jej mówię stop, czekaj tu ze mną, bo tak do wieczora się będziecie "bawić w chowanego", gdyż jej tata z kolegą zamierzali zjechać strzałką na zielono :mrgreen:
Tak więc zapobiegłem aferze i uruchomieniu całej okolicznej Policji, GOPR-owców, ochotników, i czego jeszcze, nie wiem, do poszukiwań zaginionego dziecka :wink:
---
Już czas na zjazd do Ustronia Polany, pod wyciąg na Czantorię i rozpocząć, największą sztajfę dzisiejszego dnia, podjazd niebieskim szlakiem na północ od samego szczytu Czantorii.
Już w domu wiedziałem, że będzie ostro (oczywiście, nie tak stromo, jakbym jechał zgodnie z GSB czerwonym na sam szczyt Czantorii), ale i tak średnia podjazdu to okolice 18-19% plus luźne kamienie, jest co jechać. Było też trochę wypychu pod koniec. Tam spotkałem rodzinkę, Pani wykazała się współczuciem, że tak dzielnie pcham ten rowerz, nastolatka dopowiedziała, że za to fajnie będzie zjeżdżać.. Nawiązała się krótka rozmowa, podczas której powiedziałem, że mam elektryka i na nim jest więcej fanu, od rowerza analogowego, bo radochę sprawiają zjazdy i podjazdy.. Starsza Pani, już tak mi nie współczuła..:-(
Po wyjechaniu, dwie knajpy do wyboru : polska i czeska,... chwila rozterki i wybieram bramkę nr 1. Kusiły mnie czeskie browarki, ale w polskiej knajpce też były fajne regionalne piwka, więc wziąłem Cieszyński Lager + pierogi z bryndzą.
Darmowy kabel z elektronami był do wykorzystania, ale ja nie zainteresowany, nie po to mam "duży zbiornik paliwa", by wozić ładowarkę :cool:
cdn

elmo
13-08-2024, 13:50
Graty za wycieczkę i uratowanie dziewczęcia.

Zetknąłem dziś na scotta:
https://www.scott.pl/produkt/1641/12128/Rower-Speedster-Gravel-40-Orange
Osprzęt podstawowy. Nic specjalnego. Ale kolor wyszedł im całkiem fajnawy

Uuuuuu właśnie dostałem info że rama zza wielkiej wody przyszła. Teraz tylko czekać aż złóżą... i znów będzie mam nadzieję pomykać i poczuć wiatr we włosach co to je miałem pierdylion lat temu ;)

crusiek
13-08-2024, 14:11
Kolor tak po zdjęciu bardziej łososiowy, istnieje ryzyko, że człowiek na nim ciągle czułby się głodny.

Wind Mill
13-08-2024, 15:24
"Wisła w okrążeniu"...

Piknie Panie.


Kwestia blatu w takiej korbie 1x....Mam wrażenie, że blaty narrow-wide zużywają się wolniej. ...

Mnie zawsze zadziwia, gdy ktoś mówi "za twardo". Przecież są kasety 11-51 (że o 10-51 nie wspomnę), jak nadal za twardo to z przodu można zejść z 40 do 36 na przykład.

Co do NW - pewien jutuber zapodał ideę, którą przyjmuję - w NW łańcuch łapie mniej syfu, bo zęby wide wypełniają w większym stopniu przestrzeń pomiędzy zewnętrznymi płytkami ogniw, niż w standardowej zębatce pod przerzutki, przy okazji bardziej wyciskając stamtąd syf. Wiadomo, brud w sworzniach trzyma się tak samo.

A ja wczoraj i dziś rowerem jechałem na północ (https://forum.nikoniarze.pl/threads/318330-Nordr-vegr). ;)

81861

81862

siemalysy
13-08-2024, 15:38
Graty za wycieczkę i uratowanie dziewczęcia.

Zetknąłem dziś na scotta:
https://www.scott.pl/produkt/1641/12128/Rower-Speedster-Gravel-40-Orange
Osprzęt podstawowy. Nic specjalnego. Ale kolor wyszedł im całkiem fajnawy

Uuuuuu właśnie dostałem info że rama zza wielkiej wody przyszła. Teraz tylko czekać aż złóżą... i znów będzie mam nadzieję pomykać i poczuć wiatr we włosach co to je miałem pierdylion lat temu ;)

Kolor Scotta przyjemny. Rzuca się w oczy.




...

A ja wczoraj i dziś rowerem jechałem na północ (https://forum.nikoniarze.pl/threads/318330-Nordr-vegr). ;)

81861

81862

Pięknie :)

- - - - kolejny post - - - - - -
rotor fajna górska szwędaczka :)

rotor
13-08-2024, 15:56
Graty za wycieczkę i uratowanie dziewczęcia.




Piknie Panie.



. ;)

81861

81862






Pięknie :)

- - - - kolejny post - - - - - -
@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) fajna górska szwędaczka :)

Dzięki Pany !

rotor
13-08-2024, 16:41
c.d

Po zaposiłkowaniu się, paczam na wskaźnik naładowania baterii (na rowerzu jest tylko pięć diód, ale już mam taką wprawę w ocenie możliwego dystansu do przebycia, że nie patrzę na apkę w fonie, gdzie jest to dokładnie w procentach podane). Jest ok. chociaż ten podjazd na Czantorię nadszarpnął bardzo zasoby. Do końca tripu pozostało coś pomiędzy 500, a 600m up. Zrobiło się cieplej, duszno, jedzie się gorzej.. Zjazd ze szczytu po kamieniach w lesie, jest upierdliwy na maxa, w drugą stronę byłoby jeszcze gorzej. Szlak prowadzi góra-dół, przyjemna droga, trochę turystów nie przeszkadza. Do Wlk. Stożka nic ciekawego się nie dzieje, potem trochę wypychu urozmaica tripowanie.

81865

Wlk. Stożek po prawej

81866

Schronisko pod nim

81867

Skały pod Kiczorami.
Z małymi dzieckami byliśmy tam dawno temu na wiosnę. Pomysł wycieczki był inspirowany kalendarzem Beskidy autorstwa P. Skwierawskiego, którego miałem okazję osobiście poznać. Póki wydawał kalendarze, zawsze je kupowaliśmy i zwiedzali te miejsca, w których były robione zdjęcia do każdego z 12-tu miesięcy. Pamiętam, jak opowiadał, że do pierwszych kalendarzy formatu B3 skanował (nie pamiętam, czy slajdy, czy negatywy) średniego formatu, by później przejść na nikonowską małoobrazkową cyfrę
Trip dobiega końca, został jedynie zjazd najpierw czerwonym, potem niebieskim do Wisły Głębce. Tak oto otoczyłem Wisłę :grin:
1900 m up i 47km

crusiek
13-08-2024, 17:21
Bardzo fajna relacja, ciekawa wycieczka i ładne widoki rotor
[emoji846]

rotor
13-08-2024, 17:27
Senkju Kreciku :-D

Dopowiem jeszcze, że dojechanym był po tripie wyjątkowo, a przy okazji też klocki na tyle mi się dojechały, aż do sprężynki, ale wymieniać mi się już nie opłacało, bo to na końcu tripu już było.

elmo
13-08-2024, 17:51
Zacnie się czyta. Graty jeszcze raz.

kipcior
13-08-2024, 18:11
rotor fajne widoczki. Jakbym je już kiedyś widział ;) I jak sobie pomyślę, że częściowo jechałem to na Hexagonie z XCT, to równie dobrze mógłbym tam gravela zabrać ;)

zdyboo
13-08-2024, 18:37
Przejechać to się przejechałem ale tylko kawałek po płaskim.

Jakbym miał takie podejście to nie jeździłbym na Checkpoincie. Początki były takie se, ale się dopasowałem. I właśnie o takim podejściu jak Twoje napisałem.
Na co komu gravel. Ile przejechałeś na gravelu? Nic, bo mi to niepotrzebne.
Przed 1x będę się bronił. Ile km na tym przejechałeś? Kawałek po płaskim.

Dla mnie świetnym przykładem odwrotnego podejścia jest Sebastian gavin. Kiedyś też: "musi być przełożenie minimum 4:1". Wyliczał twardość każdego biegu.
Pojeździł jednak trochę, poczytał relacji i obecnie każdy rower ma z napędem 1x, nawet szosówkę. Złożył MTB HT z barankiem. Nie boi się szukać i eksperymentować. Znalazł otwieracz do konserwy i go użył.


Na Orłowej, spotykam dwóch gości i pytają mnie, czy nie widziałem małej dziewczynki na rowerze, - nie widziałem.

Propsy za dziewczynkę. MZ powinien być ustawowy nakaz, że jak jeden opiekun i dziecko jadą rowerami, to dziecko zawsze powinno jechać pierwsze. Zgubić dziecko w górach to już jakiś wyższy poziom odklejenia. Brak słów.
Oczywiście mam świadomość, że byłby to kolejny przepis traktowany ciepłym moczem przez wszystkich.

Dzięki za relację.


Zetknąłem dziś na scotta:

Kolor spoko, choć musiałbym na żywo zobaczyć. Natomiast jak na tak podstawowy osprzęt, masa 10 kg robi wrażenie. Chyba, że to tylko dla rozmiaru XXS, a już jakieś normalne L czy XL ważą 11 kg.


Co do NW - pewien jutuber zapodał ideę, którą przyjmuję

Całkiem możliwe, ja jeszcze dolne kółko przerzutki mam z czymś w rodzaju NW, bo z racji dłuższego wózka mam go bliżej ziemi niż w przypadku standardowego wózka GRX 812.


jechałem na północ

Typowe niebo podczas emisji.

kipcior
13-08-2024, 19:24
Jakbym miał takie podejście to nie jeździłbym na Checkpoincie. Początki były takie se, ale się dopasowałem. I właśnie o takim podejściu jak Twoje napisałem.
Na co komu gravel. Ile przejechałeś na gravelu? Nic, bo mi to niepotrzebne.
Przed 1x będę się bronił. Ile km na tym przejechałeś? Kawałek po płaskim.


Ale co chcesz od mojego podejścia? Ja po prostu wiem czego potrzebuję, a co w ogóle się nie sprawdzi w mojej jeździe. Dużo różnych wynalazków miałem okazję czy sam używać, czy choćby się przejechać. Gravela to chciałem jeszcze zanim takie rowery powstały, choć to nadal nie jest dokładnie to. Kupiłem go zaraz jak GRX 400 wszedł do sprzedaży, bo to jest dla mnie minimum tego co powinno być w napędzie. A wg producenta to jest max co można. Wszystkie rowery dostosowywałem pod siebie, bo żaden producent nie oferuje w 100% tego co ja chce. I tak mam np. RS Rudy, choć większość twierdzi, że im amor w gravelu to niepotrzebny. No ale mnie jest potrzebny, choć przecież 10kkm zrobiłem bez. I jak tylko była premiera tego sprzętu to od razu wiedziałem, że ja to chcę i kupię. No, potem zobaczyłem cenę i zmieniłem chcenie na kiedyś se kupię ;)
Tak samo wiem, że chce mieć fatbajka i to jeszcze najchętniej sztywniaka z barankiem, a co :) No pewnie się skończy cornerbarem ale to też kiedyś tam w przyszłości.
Zresztą swoimi modyfikacjami też ideału nie osiągnę, bo zwyczajnie nie ma takich części i grup sprzętu, które bym sobie zamarzył.
I dla odmiany 1x jest czymś czego nie chcę. Dopuszczam to w elektryku, bo tam to wszystko jedno, ale nie w moim analogu.

Wind Mill
13-08-2024, 20:16
A propos koloru ramy.
Zdjęcia są bardzo zwodnicze - niby oczywistość, szczególnie na forum foto - ale nie zawsze oczywistości bierze się pod uwagę.
Gdy kupowałem Speca Sirrusa to byłem pogodzony z tym, że kolor będzie kiepawy - paczając po obrazkach w necie.
Akurat wtedy zestawu potrzebnych mi właściwości gdzie indziej nie znalazłem, stąd kij z kolorem.
Jakież było moje zdziwienie, gdy na żywo zaprezentował się całkiem przyjemnie.

zdyboo
13-08-2024, 20:49
Dużo różnych wynalazków miałem okazję czy sam używać, czy choćby się przejechać.

No ale akurat napędu 1x nie próbowałeś, ale wiesz, że nie będzie Ci pasował.
Też miałem wątpliwości, ale jednak siadło po całości.


Kupiłem go zaraz jak GRX 400 wszedł do sprzedaży, bo to jest dla mnie minimum tego co powinno być w napędzie. A wg producenta to jest max co można.

Możesz wyjaśnić?
GRX 400 to akurat najniższa z grup sprzętowych Shimano do gruza. W dodatku 10 biegowa. Zaprezentowana w czasach, jak już niczego nowatorskiego w takim zakresie nie będzie. I chyba tylko dzięki konserwatyzmowi, Shimano w ogóle coś takiego pokazało. Sram się nie certolił, jak już wszedł w napędy dedykowane do graveli to tylko 1x11. Teraz już tylko dokłada zębatki z tyłu.
Kolega ma gruza Rometa, który jest takim tylko z nazwy i może jeszcze z tego, że wchodzą w rower opony 40 mm. Osprzęt to jakaś dziwna mieszanka grup szosowych i mechanicznych tarczówek. Napęd typowo szosowy 2x9 z korbą 50/34T i jakąś małą kasetą. Przed pojawieniem się GRXa to była norma w tańszych rowerach. W droższych był Sram 1x. GRX miał premierę w 2019 roku dopiero.

Ja rok później po doświadczeniach z Apex 1 wiedziałem, że chcę 1x to kupowałem GRX 800. Mam ten osprzęt w obecnym rowerze, przeżył ramę, jest w zasadzie bezproblemowy.
Shimano chyba dopiero w przypadku MTB 12 biegowego odpuściło temat dwublatowych korb. Korba XT M8k nawet kupowana jako 1x ma otwory na montaż drugiego blatu. GRX 800 1x to samo.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jakież było moje zdziwienie, gdy na żywo zaprezentował się całkiem przyjemnie.

Ja wybierając kolory do Hultajów spędziłem dobre kilkanaście minut z RALownicą. Co prawda miałem w fabryce tylko taką do papieru i pomarańczowy wybrałem o ton zbyt pastelowy. Po naprawie była pomalowana od nowa i to już było to co myślałem, że będzie od początku.
Zielony za to był wybrany w punkt, chciałem metallic i taki mam. W cieniu czy jak jest pochmurno to wygląda jak zwykły zielony, ale jak dostanie słońca to już jest petarda.

rotor
13-08-2024, 21:10
Zacnie się czyta. Graty jeszcze raz.


@rotor (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2473) fajne widoczki. Jakbym je już kiedyś widział ;) I jak sobie pomyślę, że częściowo jechałem to na Hexagonie z XCT, to równie dobrze mógłbym tam gravela zabrać ;)

Widziałem dwóch na gruzach, ale tak właśnie częściowo to raczej jechali.






Propsy za dziewczynkę. MZ powinien być ustawowy nakaz, że jak jeden opiekun i dziecko jadą rowerami, to dziecko zawsze powinno jechać pierwsze. Zgubić dziecko w górach to już jakiś wyższy poziom odklejenia. Brak słów.
Oczywiście mam świadomość, że byłby to kolejny przepis traktowany ciepłym moczem przez wszystkich.

Dzięki za relację.

.

Dziękuję jeszcze raz wszystkim razem i z osobna, za ciepłe przyjęcie moich wypocin :D

patronat
13-08-2024, 21:25
Było nerkę zabrać w ramach rekompensaty, miałbyś S-worksa :)
Moja chwalona navi pociagnela mnie dzisiaj nieistniejącą jeszcze drogą na BB bo w Pszczynie był korek stulecia. W związku z tym zwiedziłem kupe fajnych miejscowości w tym Kozy. Widok na górki spoko :) Ale tym bardziej wyciągam na Fatre! rotor - pakujcie się!

elmo
13-08-2024, 22:07
Ano właśnie tam jeno bieda grx400ta czyli 10 koronek z tyłu zamontowane jest.
A co do koloru to zupełnie inny niż na forach. Jam dyletent kolorowy ale za Chiny nie porównał bym go do pomarańczy.

kipcior
13-08-2024, 22:11
Możesz wyjaśnić?
GRX 400 to akurat najniższa z grup sprzętowych Shimano do gruza. W dodatku 10 biegowa. Zaprezentowana w czasach, jak już niczego nowatorskiego w takim zakresie nie będzie. I chyba tylko dzięki konserwatyzmowi, Shimano w ogóle coś takiego pokazało. Sram się nie certolił, jak już wszedł w napędy dedykowane do graveli to tylko 1x11. Teraz już tylko dokłada zębatki z tyłu.
Kolega ma gruza Rometa, który jest takim tylko z nazwy i może jeszcze z tego, że wchodzą w rower opony 40 mm. Osprzęt to jakaś dziwna mieszanka grup szosowych i mechanicznych tarczówek. Napęd typowo szosowy 2x9 z korbą 50/34T i jakąś małą kasetą. Przed pojawieniem się GRXa to była norma w tańszych rowerach. W droższych był Sram 1x. GRX miał premierę w 2019 roku dopiero.


Ja chciałem od napędu jak największego zakresu i przede wszystkim jak najlżejszego przełożenia, bo wiedziałem że będę miał pod górkę. 1x nie wchodził w grę, bo to zawsze zgniły kompromis. A zaś wszystkie wczesne gravele z napędem szosowym były kompletnie idiotyczne. Pojawiały się też jakieś radosne próby producentów żeby to poprawić korbą FSA np. Fuji Jari nad którym myślałem, ale tak jak napisałeś w 2019r wszedł GRX i dlatego w styczniu 2020 kupiłem Silexa. I specjalnie z GRX 400 bo jako jedyny ma 30x36, podczas gdy 800 ma w standardzie zdaje się 31x34. Nie chciałem wyższej grupy, bo dla mnie była bezsensowna i nie warta dopłaty. Zresztą kupowałem rower od razu z myślą, że zamawiam mostek Redshifta i sztycę VCLS oraz nowe koła. Oczywiście nie że tak od razu, przejechałem się na oryginale. I zamówiłem resztę w ciągu pierwszego miesiąca ;)

Co do kolorów o ile się znajdzie to warto poszukać jakiegoś filmu z danym rowerem. Przeważnie na filmach kolor jest zgodny z rzeczywistością, a na zdjęciach producenta niemal zawsze jest dramat. Kiedyś któryś producent (Canyon, a może Trek?) miał czarną wersję strony. I wtedy na czarnym tle to robiło dobre wrażenie. Niestety potem to zmienili na białe i teraz wszystko wygląda jak kupa.

siemalysy
14-08-2024, 09:43
Siema :)

Nawinąłem wczoraj owijkę. Z rezultatów jestem średnio zadowolony. Jednak jak na pierwszy raz nie wyszło chyba najgorzej.
Chciałem dać tłumiące pianki pod owijkę, ale z pianką owijka była za krótka. Pewnie za dużą zakładkę robiłem nawijając. I źle, za krótko i pod złym kątem uciąłem koniec owijki.
Następnym razem wyjdzie lepiej :)

patronat
14-08-2024, 11:34
Jak zmieniałem owijki w rakiecie do squasha, też mi za pierwszym razem nie poszło. Za 5 już nawet nie patrzyłem za bardzo jak to leci, grunt to się nie przejmować :)

gavin
14-08-2024, 12:21
Ja wolę dać 2 owijki, jakąś piankową pod spód, na górę 2mm mięciutką. Wg mnie lepiej to działa niż jedna gruba, która przeważnie jest dość sztywna.

Napęd 2x sprawdza się tylko w szosie i to jak się ma kopyto. Jedyna zaleta takiego napędu to skok o 1 zębatkę na kasecie przy zmianie biegu i w rezultacie zmiana kadencji o 5rpm. W gravelu to niezauważalne. Przeważnie i tak się zmienia o kilka przełożeń. Niewielu znam gości co ciśnie po płaskim w kombinacji 50/11 i kadencja 90. Może Endriu tak potrafi. Ten duży zakres i tak jest psu na budę, bo na zjazdach w górach to raczej łapa z hamulca nie schodzi. Na szybkich szutrach po płaskim to raczej 40/13 40/15 itp.

matomi
14-08-2024, 14:29
Ja mam akurat korbę 52 zęby i zdarza mi się nierzadko korzystać z całej rozpiętości kasety. Szczególnie na ustawkach.
Szosy nie wyobrażam sobie w ogóle 1x.

gavin
14-08-2024, 17:41
No właśnie - na ustawkach, ja jeżdżę 100% sam i tu mi takie przełożenia nie potrzebne.

gavin
14-08-2024, 18:11
Zresztą tak to wygląda, 52-58 km/h po płaskim to już poziom jazdy indywidualnej na czas w TdF.
81874

patronat
14-08-2024, 21:08
Gavin, jak sie maja przełożenia przód do tyłu? W sensie w moto 1 ząb z przodu to były 4 z tyłu. Układy 12x48 i 13x52 miały dokładnie takie same przełożenie. Jak jest w rowerach ktoś liczył?

kipcior
14-08-2024, 21:19
Tak samo jest, a jak ma być?
Tu masz najprostszy możliwy kalkulator:
http://rowery.zbooy.pl/biegikal.html
A tu taki ą ę
https://www.gear-calculator.com

gavin
14-08-2024, 21:42
Właśnie to zwykłe dzielenie przód przez tył. Z kalkulatora można też się dowiedzieć, że w napędach 2x i zwłaszcza 3x wiele kombinacji się powtarza.

A zapomniałem, że w szosie mam 42t, tak więc wygląda to jeszcze ciekawiej 42vs52
81876

patronat
14-08-2024, 22:03
Tak samo jest, a jak ma być?
Tu masz najprostszy możliwy kalkulator:
http://rowery.zbooy.pl/biegikal.html
A tu taki ą ę
https://www.gear-calculator.com

No tak. Czyli mając max z tyłu 46 i z przodu 34 i tak mam lżej niż 36x51 . Już nie mówiąc o tym, że korby mam dłuższe. Znaczy 85 niutków Bosha > 85 niutków Shimano :

- - - - kolejny post - - - - - -

Przy okazji żona mi focie strzeliła godzinkę temu:

81877

Wind Mill
14-08-2024, 23:58
...Przy okazji żona mi focie strzeliła godzinkę temu...
Ładnie. Zagonić kobitę do obiektywu! ;)

patronat
15-08-2024, 08:14
On już na emeryturze fotograficznej :) Stwierdziła, że już się jej nie chce. Robi tylko rodzinne.

siemalysy
15-08-2024, 19:48
Sebastian crusiek pojawiła się torba Bontarger Asventure, (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/części-rowerowe/akcesoria-do-rowerów/torby-rowerowe/torby-rowerowe-na-ramę/torba-na-ramę-trek-adventure/p/47147/?colorCode=black) o której wspominałeś :)

Pojawił się też Checkpoint SL6, którego widziałem na żywo jak odbierałem w ubiegłą sobotę rower. Wygląda ładnie. Podoba mi się.

https://media.trekbikes.com/image/upload/w_1920,c_fill,f_auto,fl_progressive:semi,q_auto/TK24-Checkpoint-Family-Bike-Hero-Marquee

zdyboo
15-08-2024, 20:03
Pojawił się też Checkmate, czyli racingowy gruz od Treka.

Ciekawe czy nowa torba będzie pasowała do starych Checkpointów, bo podobno nowy rower został skrócony.

crusiek
15-08-2024, 22:42
Sebastian crusiek pojawiła się torba Bontarger Asventure, (https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/części-rowerowe/akcesoria-do-rowerów/torby-rowerowe/torby-rowerowe-na-ramę/torba-na-ramę-trek-adventure/p/47147/?colorCode=black) o której wspominałeś :)

Pojawił się też Checkpoint SL6, którego widziałem na żywo jak odbierałem w ubiegłą sobotę rower. Wygląda ładnie. Podoba mi się.

https://media.trekbikes.com/image/upload/w_1920,c_fill,f_auto,fl_progressive:semi,q_auto/TK24-Checkpoint-Family-Bike-Hero-MarqueeNooo, fajny, kolorowy, torebunia mnie bardzo interesie, będę musiał obadac.
Wykończyły mnie dzisiaj piaski i temperatura, ale miłe to zmęczenie xD

zdyboo
16-08-2024, 07:23
Coś mi się wydaje, że do nowej torby będziesz musiał dokupić nowy rower.
Nie wiem czy to błąd, ale pewnie nie. Poprzednie torby miały pojemność koło 5 l, te obecne koło 2 l.

elmo
16-08-2024, 07:39
Odnośnie nowinek w treku:
https://etnh.cc/test-trek-checkmate-slr-7-axs/?fbclid=IwY2xjawErrChleHRuA2FlbQIxMQABHb4loDfSmii0 uRVVSYe8mn_NOdxHmqQuQkzsFszz0gahfowTF42bHkkWdw_aem _5Df1EX8PA685OLOo5Ene7Q
Czy to się przyjmie ;)

zdyboo
16-08-2024, 07:50
Co się nie przyjmie zostanie zmienione w Gen. 2.

zdyboo
16-08-2024, 09:54
Budzik wyrwał mnie ze snu, akurat kończyłem czytać książkę. Jakoś jednak wstałem. Z osiedlowej na główny i dalej do Kamieńca Ząbkowickiego. Byłem na miejscu kilka minut po siódmej, czyli przynajmniej godzinę wcześniej niż zwykłem zaczynać.
Miało to kilka plusów dodatnich. Miasta pod drodze jeszcze spały i mogłem jechać dość swobodnie. Straszyli popołudniowym deszczem, zatem byłem godzinę do przodu.

Przed Złotym Stokiem, aby ominąć DK46 jechałem polną drogą, na której minął mnie koleś jadący Audi. Trochę dziwne, ale jechałem dalej, zatrzymał się na skraju pola. Może śmieci wywoził.
W Złotym Stoku przeskoczyłem na czeską stronę i zamiast, jak wiele razy wcześniej, pojechać wzdłuż granicy do Javornika, ruszyłem w Rychlebske hory. Na RWGPS są zaznaczone dwa rowerowe szlaki, ale na mapy.cz już tylko jeden. Wybrałem ten zaznaczony na obu mapach. Droga miała być szutrem, a okazała się gładkim jak stół asfaltem. Dobra rozgrzewka. Climbpro zapowiedział 11 km podjazd, ale z kilkoma sekcjami w dół. Podjazd po tym asfalcie był przyjemny, byłem już rozgrzany po kilkunastu kilometrach jazdy po względnie płaskim, a teraz podjazd ze stałym nachyleniem w bardzo komfortowej temperaturze. Tunel z drzew i rzeka, czuć było nawet lekki chłód. W końcu jednak asflat się skończył i zaczęły leśne drogi. Może nie były to premiumy, ale jechało się całkiem fajnie. Miejscami nachylenia duże, zjazdy w większości dosyć wolne. Raz, że podłoże dosyć luźne, a dwa niewiele było widać w przód. Cześć tras przypominała polne drogi, gdzie środkiem leci pas trawy, a po obu bokach są krzaki lub drzewa. Jedzie się koleiną, a droga wije się w pionie i poziomie.
Po jakimś jednak czasie zaczęły się widoki. Trasa była interwałowa, przy czym początki podjazdu po zjeździe były dosyć gwałtowne, jak zapomniałem o przełożeniu napędu to był wypych. Niedługi, aby tylko nieco się wypłaszczyło, żeby móc ruszyć. Kolejne podjazdy wchodziły coraz gorzej, a możliwość zjazdu co kilka kilometrów kusiła, ale jechałem wg planu. Zjazd zaplanowałem sobie dopiero do Zulovej. W górach oprócz wiatek nie było żadnych udogodnień dla turystów, ale nic dziwnego, bo to nie wyasfaltowane Izery. Trafiłem na jeden hotel z restauracją przy drodze z Javornika do Lądka, ale jeszcze zamknięte było. W samej Zulovej też nic nie widziałem, dopiero w Cernej Vodzie wypatrzyłem knajpę otwartą od 11:00, ja tam byłem o 11:06 i nie byłem pierwszym klientem.

Zostało mi około 10 km do granicy, płasko nie było, ale to były drobiazgi w porównaniu z górami. Wjeżdżając do Czech na 15 km miałem około 100 metrów w górę, wyjeżdżając na 70 km miałem ich 1100. Jechałem przez Opolszczyznę, generalnie w stronę Otmuchowa, ale nie chciałem całkiem powtarzać wcześniejszych tras i w Kijowie skręciłem na zachód. Jeszcze przed Otmuchowem, zauważyłem gromadzenie się strażaków z lokalnych OSP, nawet jeden powiedział, że w złą stronę jadę. Myślałem, że Tour de Pologne już wyjechał z Dolnego Śląska, ale widać było, że nie.
Jakieś 20 km przed Ziębicami, była szansa, że zdążę na pociąg o 14:34, ale w miarę jazdy wyszło, że jeżeli zdążę to na styk i wsiądę do pociągu bez wody, bo nie zdążę jej nawet kupić. Wyluzowałem zatem i stwierdziłem, że pojadę następnym o 15:26, a przynajmniej zjem i odpocznę trochę.
Kilka km przed Ziębicami już widziałem otaśmowane wyjazdy z posesji, ale nikt mnie nie zatrzymywał. Zjechałem do rynku, zjadłem, nawet jakieś lody wpadły, wodę udało się kupić i jakieś 50 minut do pociągu pojechałem na dworzec. Po drodze mijałem już gromadzących się ludzi, którzy komentowali widząc mnie, że już jadę.

Jak pociąg miał się zameldować w peronach to nadleciał śmigłowiec, przejechała Policja i samochody, a za nimi dopiero kolarze. Nie jestem tylko pewien czy to cały peleton, bo coś mało osób. Ponieważ jechali przez przejazd kolejowy, to pociąg musiał kilak minut poczekać. W pociągu, przez niecałą godzinę podróży gadałem z dwoma szosowcami, ich koło Świdnicy złapał deszcz. Szybko czas zleciał.

Trasa fajna, tereny znane, ale zawsze jeździłem podnóżem gór, zatem miła, choć wymagająca kondycji, odmiana od rutyny. Nie chciałbym jednak jechać tego w błocie, a część dróg raczej szybko by się zmieniła w błotne szlaki.

Trasa:
https://www.strava.com/activities/12155389816

Fotosy:
81892
Czeska granica, Bila Voda.

81893
Trafiają się drobne trudności.

81894
Widoki też się trafiają. Na ostatnim planie Jezioro Otmuchowskie.

81895
Z góry widać więcej.

81896
Najpierw zobaczyłem.

81897
A potem pojechałem.

81898
Poza górami też trafiają się perełki. Cerna Voda.

81899
Już na Opolszczyźnie.

81900
Wentylowana Białowieża.

81901
Granica dwóch województw.

81902
Wszyscy patrzą na wyścig.

rotor
16-08-2024, 10:07
Niedługo to będą robić rowerze dedykowane do konkretnych wyścigów, np. Checkmate Wisla 1200 :confused:

zdyboo
16-08-2024, 10:28
I jak wykryją, że jedziesz w innym wyścigu to zdalnie zablokują przerzutki.

patronat
16-08-2024, 10:54
Na przerzutki to będzie subskrypcja.

Ja dzisiaj korzystając z luźnego dnia, po trzykrotnym już w tym tygodniu wpierniczu, doszedłem do wniosku, że czas na mycie. Kurz dostał się dosłownie wszędzie, nawet pod uszczelnienia pedałów. Wszystko skrzypi i piszczy. Tu już efekt po wstępnym praniu:

81903

crusiek
16-08-2024, 11:10
Miałem tego dnia jechać nad jezioro z rodziną, jednak prognozy były takie, że mogło przelotnie padać, zdecydowaliśmy więc, że nad jezioro pojedziemy w piątek a ja dostałem dyspensę na wyżycie się.
Byłem z tego powodu zadowolony i niezadowolony, bo chciałem jechać do Borska, ale było już dość późno, zdecydowałem jednak, że nie jestem miękka fajka i pojadę tak czy inaczej.
Zatem o 12:37 wsiadłem na rower i ruszyłem w kierunku mojego ulubionego jeziora.
Drogę w kierunku jeziora wyrysowałem sobie tak, że większość prowadziła albo ścieżkami, albo drogami z małym natężeniem ruchu. Łącznie do jeziorka miałem 80 km.
Trasę powrotną wyrysowałem już bardziej ambitnie 95 km, ale, że nie byłem pewien nawierzchni i byłem pewien, że będą też piachy wiedziałem, że zajmie mi o niebo dłużej powrót do domu.

W drodze nad jeziorko nie działo się nic szczególnego, jedno, co wymaga zauważenia, to bardzo ładne tereny od Nowej Kiszewy do Borska, które zawsze oglądałem z perspektywy kierowcy auta, tutaj miałem okazję zobaczyć to w końcu z perspektywy dwóch kółek.
Nad samym jeziorem tłumy ludzi, jakbym był w Sopocie, widać, że już każdy centymetr spokojnego miejsca został bezpowrotnie zabrany przez ludzi...
Pierwsze co, to odwiedziłem sklep, zdążyłem spić 2 bidony, mus mango z niemieckiego hipermarketu i wciągnąć dwa batony. Uzupełniłem więc płyny, wypiłem colę 0.3, piwko i zjadłem loda. Po godzinie załadowałem sobie kurs na dom i ruszyłem dalej.

Trasa powrotna nieco bardziej wymagająca, całkiem sporo pasków, ale dało się to jakoś przejechać, szuterki, niestety w większości z tarką, która skutecznie spowalniała, troszkę bruków, płyt, w zasadzie po drodze było wszystko :)
Nie mniej jednak widoki, zapach lasu, spokój pomagały odzyskać banana na twarzy :)
Po drodze ścigałem się z dwoma zającami, chyba im się nudziło, że zamiast uciekać w pola wolały kicać drogą :)
Około 120 km zdecydowałem się na zmianę trasy, ponieważ dalej jadąc w ten sposób dojechałbym do domu w okolicach północy, zmiana dała mi możliwość powrotu w ludzkich warunkach na 22:00.
Zmiana trasy spowodowała, że trochę się zakręciłem, przed Kłobuszynem wjechałem w drogę, na której przywitały mnie 3 duże psy, na szczęście właściciel był tuż obok i je uspokoił, przedarłem się przez leśną ścieżkę do Kłobuszyna i dalej polnymi szutrami aż do drogi krajowej 211.
Ruch już na szczęście nie był duży, mogłem więc nieco swobodniej jechać i nie spóźnić się do domu na dobranockę.
W ten oto sposób pyknęło 175 kaemów całkiem miłej przygody :)

Trasa: https://www.strava.com/activities/12157170823
Mapka:
81904

Zdjęcia:

81914

81913

81912

81911

81910

81909

81908

81907

81906

81905

81924

81923

81922

81921

81920

81919

81918

81917

81916

81915

81927

81928

81926

81925

crusiek
16-08-2024, 11:12
I jeszcze kilka fotek :)


81933

81932

81931

81930

81929

patronat
16-08-2024, 11:57
No ta też napiszę sprawozdanie. Walnęliśmy na szybko Kapciuszka, potem żółtym wpiernicz na Szynke, szybka Sacheira, Gondola, gondola, Parów-a, transfer do Dębowca i parking.

Jak ktoś w temacie i chce się podpiąć, to na 100% zrobimy powtórkę. 1km w górę, 1,5km w dół, 2 k kalorii, 3 litry wody, 2,5 h.
Końcówka 15 minut przed burzą. Elektryk pomocny, żółty na Szyndzielnie dla analoga srogi.

81935

81936

- - - - kolejny post - - - - - -

Noni zdjęcia się wykrzaczyły. Wczoraj był update softu iPhona, zawiesił się już dwa razy. Mam też problem z udostępnieniem zdjęć. Ech, zapewne za to nowe emoji są.

zdyboo
16-08-2024, 12:28
A ja zgubiłem licznik. Korzystając z wolnego dnia pojechałem do miasta po herbatę. Licznik wsadziłem do kieszeni spodni w której już były rękawice.
Wypadł, a że był w silikonie to nie usłyszałem, wróciłem się, sprawdziłem trasę, zapytałem pani w herbaciarni czy nikt nie oddał, ale nikt. Herbaciarnia w galerii handlowej, ludzi dużo.

Zatem jakby kto trafił na Garmina Edge 520 Plus z nr ser. 5ML179981 to mój.
Był w niebieskim silikonie, miał naklejone szkło i miał gumową krótką smycz Garmina, która co charakterystyczne na zgięciu była prawie przetarta. Innym znakiem charakterystycznym są drobinki szkła, które wcisnęły się między ekran, a obudowę, podczas half front flipa, kilka lat temu.

rotor
16-08-2024, 14:43
UUU, Panie bida..
Są tam jakieś wrażliwe dane ?
Jak kupiłem kiedyś Garmina, to się dowiedziałem, gdzie poprzedni właściciel mieszka, ile waży, jaki wiek ...:shock:

zdyboo
16-08-2024, 14:59
Adresu nie ma, co najwyżej po śladach dojdzie do bloku.
Masa, wiek itd. chyba wprowadziłem, ale nie pamiętam.

Będę musiał sprawdzać stare aktywności, bo jak ktoś zarejestruje na siebie i puści synchro na Stravę, to połączy moje stare aktywności. Tak było jak siostrze kiedyś dałem Edge 1k. Szukałem na Stravie starszych aktywności, a tu się potem okazało, że siostra jeździła ze mną. :)

elmo
16-08-2024, 16:45
I to jedyna nadzieja. Choć może jakiś człek sprawiedliwy i spróbuję sam znaleźć właściciela. Mimo wszystko życzę aby licznik znalazł swego prawowitego właściciela.

Ps zetknąłem na tego nowego Treka no i muszę przyznać że jedna rzecz mnie w nim nie ujęła - jeżeli chodzi o wygląd... Straszną bułę zrobili przy korbach. Wygląda to niczym jakiś silnik mieli tam włożyć - tyle tam miejsca. Moim skromnym zdaniem nie wygląda to ładnie. Ale to tylko takie marudzenie starego piernika...

zdyboo
16-08-2024, 19:16
Większość ram karbą ma bułę zamiast suportu, przynajmniej w porównaniu do ram metalowych. Widać tam musi być grubo z materiałem, żeby się materiał nie zmęczył za szybko.

kipcior
16-08-2024, 19:51
zdyboo, crusiek ładnie pokręcone i fajne zdjęcia. Crusiek ma niby płasko, na zdjęciach też, najwyższy szczyt na 200 pare metrów, a tu 1200m przewyższenia nastukał :)

zdyboo
16-08-2024, 20:52
Dzięki.

Już nie pamiętam gdzie, tu czy może jeszcze na pl.rec.rowery ktoś nastukał 200 km po Mazowszu, chciał sprawdzić ile trzeba przejechać w płaskopolsce, żeby mieć kilometr w górę.

crusiek
16-08-2024, 21:25
Kipcior, tutaj można na luzie zrobić 1200 na 37 km.
Gdzieś nawet niedawno taka trasę widziałem od kogoś,
Wystarczy wbić do TPK w odpowiednie miejsca.

W tej trasie zupełnie nie patrzyłem się na przewyższenia, pamietalem tylko, że będę wracał bardziej pod górę [emoji846]

elmo
16-08-2024, 22:07
Chcecie płasko to zapraszam do mnie... kierunek na zachód i gwarantuję, że jedyny podjazd to będzie wiadukt nad bursztynową autostradą a później do środka naszej Najjaśniejszej a nawet dalej na zachód będzie płaaaaaaasko aż miło ;)
Całe szczęście, że wybierając się na południe można coś tam coś tam podjechać.

kipcior
16-08-2024, 22:17
W środę dowiedziałem się, że dzisiaj mam wolne. Tzn. był o tym jakiś mail początkiem roku ale kto by to pamiętał. Obudził mnie upał skoro świt o 7:30 więc go zignorowałem i wstałem o 9. Gorąco ale na szczęście wilgotność niska to jakoś dało się żyć. Nie potrafię jeździć w takiej temperaturze ale toczyć się mogę. Choć aparatu już mi się wozić nie chciało więc trzeba było męczyć się telefonem.
No to do Szczyrku, gdzie ludzi tyle jakby wakacje były i podjazd na Biały Krzyż. Pot się leje, wody ubywa ale jakoś się toczę.
81945
Ośla łączka na Przełęczy Salmopolskiej. Śniegu jeszcze nie ma ale prawie czuć było chłodem na tych 930m. Nie no, dupa tam, żar się leje z nieba tak samo jak na dole. 25km od domu, a tu 0,7l picia już znikło zanim jeszcze do knajpy wszedłem. Uzupełniam zapasy i jadę dalej.
81946
Leśnicy dbają o to, by było gdzie rower oprzeć.
81947
Krzesełko przy żółtym szlaku dalej stoi
81948
Siadłem sobie na polance, cisza spokój... a tu dziko żyjący traktor, ludzie łażą, rowerzyści pchają pod górkę, dzieci mordę drą. Orzeszku... spakowałem majdan i wjechałem na ścieżkę w głąb polanki
81949
Ze 100m dalej znowu cisza, spokój, nikogo nie ma tylko jakiś diesel rzęzi pod górę. Oczom mym ukazał się Patrol na wybiegu. No ale potem był już spokój. Posiedziałem, pojadłem, popiłem, w ogóle mam wrażenie że głównie tym się zajmowałem całą drogę, i pojechałem dalej testować hamulce w gravelu. Amor zachęca do szybszej jazdy w terenie tylko zatrzymać się potem bywa problematycznie.
81950
Rzut okiem na jezioro Czerniańskie
81951
I Cieńków. Tamtą drogą żem był tu dotarł.
81952
Płynie Wisła w płynie ;)
81953

5h jazdy, i 2,5h kontemplowania przyrody.
https://www.strava.com/activities/12164146093

crusiek
16-08-2024, 22:32
Pięknie Panowie.
Teraz już obczytałem wszystko, więc zbiorcze graty przesyłam zdyboo, kipcior i po części patronat, chyba, że nie naprawi małej ilości fot :D ;)

To jeszcze moja obserwacja edge vs tempe przypięty do torby bontragera za uchwyt zamka.

Szara linia to temperatura zarejestrowana w edge i wyświetlana jako pierwsza, żółty to tempe, podpiety do edge za pomocą Connect IQ.
Im wyższe temp, tym większy rozjazd, ale jak już wcześniej wposminałem, zawsze pokazuje wyższą temperaturę, minimum o 0.5 stopnia, a najczęściej o 1.5 - 2 stopnie.
Wiadomo, elektronika się grzeje bardziej niż dedykowany zwisający k*tas ozdobny:)

81954

Wind Mill
16-08-2024, 22:48
...Z osiedlowej na główny i dalej do Kamieńca Ząbkowickiego...

...ja dostałem dyspensę na wyżycie się...

No ta też napiszę sprawozdanie...

...Nie potrafię jeździć w takiej temperaturze ale toczyć się mogę....

Hurtowe: piknie i elegancko.


...doszedłem do wniosku, że czas na mycie...

I gdzie karcherem po wyschniętym na opał! ;)


Miałem tego dnia jechać nad jezioro z rodziną, jednak prognozy były takie, że mogło przelotnie padać, zdecydowaliśmy więc, że nad jezioro pojedziemy w piątek a ja dostałem dyspensę na wyżycie się...

Czyli zła prognoza to dobra prognoza! ;)

rotor
17-08-2024, 09:58
1 - Budzik wyrwał mnie ze snu, akurat kończyłem czytać książkę. Jakoś jednak wstałem.
2 - którzy komentowali widząc mnie, że już jadę.

3 - Trafiają się drobne trudności.



ad.1 to spałeś, czy czytałeś :confused::twisted:
ad.2 powiedz, że "urosłeś" wtedy, a duma zwiększyła objętość klatki piersiowej o parę cm :-P
ad.3 oj tam, oj tam, małe nierówności i zaraz - "trudności" :grin:

Spoko wypad, kciuk do góry :!:

- - - - kolejny post - - - - - -


Na przerzutki to będzie subskrypcja.



W muzeach będziemy je oglądać, czego oczekuję z niecierpliwością.
Na ostatnim tripie znowu kamień, tak niefortunnie się zaklinował w przerzutce, że wygięło końcówkę wózka (jedną połowę) o 90st., tam gdzie dolne kółko sie obraca. Na szczęscie, przygiąłem palcami i pojechałem dalej :twisted:

- - - - kolejny post - - - - - -


a ja dostałem dyspensę na wyżycie się.




Wyżywanie się w taki sposób, popieramy "Bro" :grin:
Gruby do góry :!:

zdyboo
17-08-2024, 10:00
ad.1 to spałeś, czy czytałeś

Tak.


ad.2 powiedz, że "urosłeś" wtedy, a duma zwiększyła objętość klatki piersiowej o parę cm

Klatka rosła mi o kilka centymetrów co sekundę. Już miałem nieco dosyć, doping na koniec pomógł.


Spoko wypad, kciuk do góry

Dzięki.

rotor
17-08-2024, 10:24
No ta też napiszę sprawozdanie. Walnęliśmy na szybko Kapciuszka,



- - - - kolejny post - - - - - -
.

Kiedyś się musimy spiknąć, będziesz robił za przewodnika (ino stawek nie zawyż za bardzo) :-P

- - - - kolejny post - - - - - -



1 - Ośla łączka na Przełęczy Salmopolskiej. Śniegu jeszcze nie ma ale prawie czuć było chłodem na tych 930m.
2 - Leśnicy dbają o to, by było gdzie rower oprzeć.

3 - Siadłem sobie na polance, cisza spokój... a tu dziko żyjący traktor, ludzie łażą, rowerzyści pchają pod górkę, dzieci mordę drą. Orzeszku... spakowałem majdan i wjechałem na ścieżkę w głąb polanki

4 - pojechałem dalej testować hamulce w gravelu. Amor zachęca do szybszej jazdy w terenie tylko zatrzymać się potem bywa problematycznie.



ad.1 - Moja żona nazywa to miejsce biegunem zimna, gdyż tam kiedyś bardzo zmarzła. Drugie takie miejsce w okolicy, to Przeł. Kocierska - :roll: :grin:
ad.2 - Przy okazji dbają też o to, by powstawały nowe spychaczówki w lasach, na pewno to wszystko w trosce o nas rowerzystów i pieszych turystów :evil:
ad.3 - Nie przepadam za ślunskim dlatemu :???:
ad.4 - Liczba mnoga sugeruje, że używałeś też tylnego hampla :eek:
Jeszcze ino do tyłu dać amor i średnia zjazdów urośnie o ładnę parę km

Graty za wypad i "gruby w górze"