Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
foto4deg
18-09-2023, 20:52
Tak z ciekawości: jak wygląda wydłużenie się czasu przejazdu zgodnie na tej trasie Oslo-Poznań w przypadku TM3 LR i w porówaniu do spaliniaka? Z tego co piszesz to licząc te przerwy na kawę/wyprostowanie to wychodzi na jedno, ale chciałem się upewnić. To fajny odcinek testowy, który z tego co rozumiem z kontekstu przejechałeś wielokrotnie i benzyną i elektrykiem, więc masz porównanie.
Biorąc pod uwagę, że z Karlskrony do Gdańska płynęliśmy promem to wyglądało yo tak.
Samochodem ruszyłem naładowanym do pełna, z zasięgiem wtedy jeszcze 500 km. Pierwsze ładowanie po 4,5 h i przejechanych 400 km. Szwecja nie ma 140 km/h na autostradzie, tylko 120. W Norwegii max to 110. Przerwa zajęła jakieś 45 minut, ale samochód był naładowany po 37. Dłużej czekaliśmy na zrealizowanie zamówienia na obiad i zjedzenie .
Drugie ładowanie tuż przed promem, aby się w Pl nie ładować, bo wtedy jeszcze nie było tylu szybkich ładowarek. Postój 25 minut.
Ostatnie ładowanie w Bydgoszczy. Jak już wczesniej pisałem, w Auchan poszliśmy na zakupy, zeszło nam 1,5 h auto ładowało się wtedy na ładowarce 50 kW i do pełna zajęło to ok godziny, bi był jeszcze zapas 200 km z trasy.
Wiadomo. Jak ktoś musi cisnąć trasę 1000 km w 8 h (jak Polacy do Chorwacji) to tak się obecnymi elektrykami nie da. Ale jak ktoś nie ma ciśnienia, to można zjeść normalnie, wysiusiać się całą rodziną itp
foto4deg
18-09-2023, 21:24
Podam konkretny przykład. Złożyłem wniosek o zwiększenie przyłącza w firmie z 50A do 80A. Dostałem odmowę. Linia SN i trafostacja są już obciążone w 110% mocy nominalnej. Pod tą samą linię jest podłączona pobliska Biedronka oraz Aldi. Czyli miałoby dojść 300kW na ładowarki. Nowa linia SN nie jest planowana. Pytam się więc jak to chcą zrobić? Nawet jeśli pokryją całe dachy panelami to niewiele to zmieni.
Pytaj ich, nie mnie :)
Link (https://elektrowoz.pl/ladowarki/biedronka-i-powerdot-ze-wspolpraca-600-stacji-ladowania-do-konca-2024-roku-dwie-pierwsze-juz-sa-w-warszawie/)
foto4deg, dzięki za relację. Całkiem spoko to wygląda.
Panowie, spokojnie, oboje macie rację :)
https://media.biedronka.pl/251969-biedronka-i-powerdot-rewolucjonizuja-ogolnopolska-siec-ladowania-pojazdow-elektrycznych-i-hybrydowych
Do końca przyszłego roku pojawią się one w 600 lokalizacjach przy sklepach sieci Biedronka zarówno w wielkich aglomeracjach, jak i mniejszych miastach
https://onas.biedronka.pl/
Jeronimo Martins Polska S.A. jest właścicielem Biedronki - największej sieci detalicznej w Polsce, mającej (na koniec drugiego kwartału 2022 r.) 3283 sklepów
Rafał_Sz
20-09-2023, 09:08
Wstępna wycena naprawy (wymiany) klapy w Tipo to 13 000 zł w ASO. Zamienników nie ma.
Auto idzie do ASO na naprawę bezgotówkową. :)
Na marginesie. Zdrapałem ocynk w pogiętym miejscu. Naprawdę jest go grubo. To dobrze rokuje na przyszłość. ;)
Tak czytam tę dyskusję o elektrykach i wyobrażam sobie początki XX wieku i tamtejsze głosy o samochodach spalinowych - To się nie przyjmie, gdzie zatankować, u mnie w miasteczku nie ma apteki. Na jednym tankowaniu nawet do Łodzi nie zajedziesz. A zobaczycie, jak to się rozpowszechni, to zabraknie paliwa, kto by tyle tego naprodukował? Jednak co silnik parowy, to parowy. Benzyniak nie zastąpi tego dźwięku. Ja jestem zwolennikiem dużych pojemności, a takie coś to tylko bzyczy i zobaczycie, zaraz się rozleci. A i węgiel i wodę wszędzie na trasie dostaniesz...
Taka refleksja.
Rafał_Sz
20-09-2023, 09:41
Bo elektryki teraz to jak benzyniaki z lat 30 ubiegłego wieku.
Moim zdaniem dopiero wynalezienie lżejszych i wydajniejszych (pod względem czasu ładowania) akumulatorów zmieni wszystko. To tylko kwestia czasu. Konkurencja w "elektrykach" coraz większa. Ten kto opracuje nową technologię akumulatorów ten rozbije bank.
No i pozostaje jeszcze kwestia wodoru. To wydaje się już dzisiaj rozwiązaniem niemal idealnym.
Nie sądzę, żeby pojawiła się jakaś nowa, przełomowa technologia akumulatorów. Będzie to raczej ewolucja, co parę lat wydajność będzie się podwajała.
przełomowa technologia akumulatorów.
Przełomem będzie usunięcie litu (i kilku innych pierwiastków ziem rzadkich) z aku i ogólnie elektryków. Z powodów nie tylko ekologicznych.
Masz na myśli kwestie dostępności litu i idącą za tym geopolitykę. Pewnie, nie można tego pomijać, ale ja napisałem raczej w kategoriach wydajności samej baterii. Nie sądzę, żeby dostępność tych pierwiastków (raczej jej brak) hamowała rozwój elektryków. Podraża, ale jak będzie taniej to i tak producenci skonsumują tę różnicę ;) Co do cen, to jest jedynie kwestia konkurencji. Wystarczy popatrzeć, ile dziś elektryki kosztują w Chinach, ile USA zainwestują w ten przemysł. Pytanie jest takie, czy Europa otworzy swój rynek kosztem dzisiejszych głównych koncernów. Po drugie, czy te koncerny będą w stanie dostosować się do zmian i sprostać cenowo konkurencji.
Masz na myśli kwestie dostępności litu i idącą za tym geopolitykę.
Jop. Główne złoża to Chiny, Rosja i Korea Północna, z tego co pamiętam.
No i nie ukrywajmy, że wydobycie litu ekologiczne nie jest...
(...) w kategoriach wydajności samej baterii.
Ciekawym rozwiązaniem wydają się pasy ładujące/napędzające pojazdy elektryczne na autostradach. Ale czy i kiedy to wejdzie...
Nie sądzę, żeby dostępność tych pierwiastków (raczej jej brak) hamowała rozwój elektryków.
A może odwrotnie? Właśnie dostęp do nich jakoś blokuje rozwój?
Może gdyby problem z dostępem był, szukano by innych rozwiązań? Coś w stylu aut wodorowych?
Tylko pytanie, o ile wzrosłyby ceny takich aut, skoro nakład na badania i rozwój byłby spory...
(..)Co do cen, to jest jedynie kwestia konkurencji. Wystarczy popatrzeć, ile dziś elektryki kosztują w Chinach
Taa, w Chinach są dużo tańsze. Ciekawe, skąd to wychodzi? Gorsze bezpieczeństwo? Można gdybać.
Pytanie jest takie, czy Europa otworzy swój rynek kosztem dzisiejszych głównych koncernów. Po drugie, czy te koncerny będą w stanie dostosować się do zmian i sprostać cenowo konkurencji.
Odpowiedź na oba pytania brzmi, jak przypuszczam: Nie.
Rafał_Sz
20-09-2023, 10:35
Należy zaznaczyć, że koszt litu przy produkcji akumulatorów wynosi poniżej 1%. Do tego są jego spore zasoby i jest praktycznie w 100% odzyskiwany ze starych ogniw.
Taa, w Chinach są dużo tańsze. Ciekawe, skąd to wychodzi? Gorsze bezpieczeństwo? Można gdybać.
Cytat z artykułu o ostatnich targach w Monachium: "Dostosowanie samochodów do europejskich norm i wymagań kosztuje. Przykład? Ceny Volkswagena ID.3 zaczynają się w Polsce od 191 290 zł, w Chinach od 162 888 jenów, czyli trochę ponad 47 tys. zł."
Działa to w drugą stronę. Import Chińskich aut do Europy jest aktualnie niekonkurencyjny cenowo.
Edyta zauważyła, że powinno chyba być juanów i wtedy wychodzi 97 086,23 złotych.
krzysztofz24
20-09-2023, 11:16
Wstępna wycena naprawy (wymiany) klapy w Tipo to 13 000 zł w ASO. Zamienników nie ma.
Auto idzie do ASO na naprawę bezgotówkową. :)
Nowa fura z ubezpieczeniem salonowym "wszystko w pakiecie". To tylko taki sposob naprawy.
A niech sie wzajemnie naliczaja i rozliczaja;-)
Jak moj brat potracil sarne Mazda 6, starsza niz twoje auto. To byl zbity ksenon, pekniety zderzak i lekko wgiety rog maski. Tez bylo bezgotowkowo w ASO. Zderzak nowy, maska naprawiona, reflektor caly nowy (5tys zl sobie za niego policzyli). Cala naprawa 11 tys zl.
A to bylo chyba z 6-7 lat temu.
patronat
20-09-2023, 12:27
Ciekawe. W BMW maska jest nienaprawialna. Należy do zespołu biernego bezpieczeństwa.
Cytat z artykułu o ostatnich targach w Monachium: "Dostosowanie samochodów do europejskich norm i wymagań kosztuje. Przykład? Ceny Volkswagena ID.3 zaczynają się w Polsce od 191 290 zł, w Chinach od 162 888 jenów, czyli trochę ponad 47 tys. zł."
Działa to w drugą stronę. Import Chińskich aut do Europy jest aktualnie niekonkurencyjny cenowo.
Edyta zauważyła, że powinno chyba być juanów i wtedy wychodzi 97 086,23 złotych.
Jak to import niekonkurencyjny, skoro auto 2x tańsze w Chinach?
No właśnie, mityczne "dostosowywanie do norm europejskich"... tylko nie wiem, czy to nie jest bajka uzasadniająca dużo wyższe ceny. Warto nad tym chwilę się zastanowić, danych na temat budowy czy crash-testów nie mam. Jakieś wzmocnienie hamulców czy nawet płyty to nie są koszty uzasadniające cenę auta razy dwa. Auta spalinowe Chińczycy sprzedają i te normy spełniają, to dlaczego elektryki miałyby nie spełniać?
krzysztofz24
20-09-2023, 23:16
Panowie;-)
Jest challenge do ogarniecia:-)
Sprawa calkiem swieza, chodzi od jakiegos miesiaca po YT.
Oryginal plus przerobka.
https://youtu.be/zrFTlJgMcso
https://youtu.be/ffyBH1-pUU0
https://youtu.be/rqhC2McLrbY
https://www.youtube.com/shorts/Ph1VuQVUs2o?feature=share
Tego jest multum, rowniez polskie filmiki.
Kto nagra filmik i tu umiesci:-)?
robin102
12-10-2023, 17:50
Czy może ktoś z Was jeździł Renault CLIO 0,9 czyli 1.0 swoim czy służbowym, czy żony nawet ;). Jest tam silnik trzycylindrowy cisnący aż 90KM. jak wrażenia, jak kultura pracy tego silniczka ?
o coś takiego pytam
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Renault-Clio-IV-Dynamique/vhc:car,pgn:3,pgs:10,srt:price,sro:asc,ms1:20700_6 _,frn:2012,frx:2016,prn:5000,prx:8000,ful:petrol!h ybrid,mlx:100000,pwn:66,pwx:96/pg:vipcar/372306164.html
Schwefel
13-10-2023, 04:32
Clio nie jeździłem ale Dacią Sandero Stepway TCe 90KM tak. Jeżeli pytasz o kulturę pracy to tam nie ma żadnej? Nie mam nic do 3 cylindrowców, bo są takie które ciężko odróżnić od 4 ale ten działa jak wibrator, a nie silnik. Do tego ogromna turbodziura, ten silnik nie ma siły z dołu, później jest uderzenie momentu 3500-4000 a potem oprócz większego hałasu nic się nie dzieje.
Jeździłem czymś co nazywa się Hyundai i30 kombi w wersji 1.0 z mocą porobiona na 100KM+ w automacie
katorga to jedyne słuszne określenie na ten pojazd. Spod świateł po wciśnięciu gazu na max czekasz 2 sekundy aż cokolwiek się zadzieje. Szybka zmiana pasów w ruchu miejskim ? Najpierw skaczą obroty na 4tys, kierowca czeka 1.5 sekundy aż cokolwiek się zdarzy. Układ kierowniczy niepewny i galaretowaty.
Potworny brak mocy, wielgachna turbodziura skutecznie odstraszają od jakiejkolwiek jazdy tym czymś. Na autostradzie nawet po przełaczeniu na sport się niewiele zmienia - przyspieszenia nie ma, układ kierowniczy wciąż niepewny. Na klasycznych polskich drogach pomiędzy wioskami, wyboistych z popekanym asfaltem prowadzenie tylko gdy trzymasz kierę 2 łapami - auto myszkuje po całej drodze, znosi je i prowadzi się tak jak chce.
Auto nowe - przebieg 1300km :D
Schwefel
13-10-2023, 15:53
i30 w kombi jest dużo większym samochodem niż Clio także to niezła patologia wsadzać taki silniczek od kosiarki i do tego zestawiając go z automatem. W Dacii miałem manual, taki typowo francuski gdzie ciężko trafić w konkretny bieg.
patronat
13-10-2023, 18:45
Sorki wątki pomyliłem. BTW wszystko poniżej 2 l to klimatyzacje w ramach silników :)
i30 w kombi jest dużo większym samochodem niż Clio także to niezła patologia wsadzać taki silniczek od kosiarki i do tego zestawiając go z automatem. W Dacii miałem manual, taki typowo francuski gdzie ciężko trafić w konkretny bieg.
Nie wiem jak z automatem, ale zrobiłem ponad 1000 km po Szkocji, głównie w górach, Focusem, z pięcioma osobami i pełnym bagażnikiem. Silnik 900 (wiem, że nie Renault). Bardzo dobrze to wspominam. A drugie tyle tamże Fiestą z takim samym silnikiem w cztery osoby i to już naprawdę świetnie jeździło. Dodatkowo we Fordzie mają naprawdę ogarniętych ludzi od projektowania zawieszeń.
robin102
13-10-2023, 23:45
Clio nie jeździłem ale Dacią Sandero Stepway TCe 90KM tak. Jeżeli pytasz o kulturę pracy to tam nie ma żadnej? Nie mam nic do 3 cylindrowców, bo są takie które ciężko odróżnić od 4 ale ten działa jak wibrator, a nie silnik. Do tego ogromna turbodziura, ten silnik nie ma siły z dołu, później jest uderzenie momentu 3500-4000 a potem oprócz większego hałasu nic się nie dzieje.
A wszędzie gdzie oko przyłożę to piszą, że Clio z tym malusim silnikiem całkiem fajnie w mieście się odpycha. Hmmmmmm lekkie auto 90 KM i 140 Nm to musi jeździć, nie ma opcji. Silnik podobno uchodzi za najbardziej udany z malutkich silników z malutką turbinką :) .
Aż sprawdziłem... Faktycznie... Chociaż takie niskopojemnościówki to nie moja bajka ;)
robin102
14-10-2023, 16:10
Aż sprawdziłem... Faktycznie... Chociaż takie niskopojemnościówki to nie moja bajka ;)
Jak się czyta w różnych miejscach to auto fajne do miasta, ale na trasy to już nie za bardzo. Coś ultra ekonomicznego szukam i ładnego z wyglądu.
na tym konkretnie się zastanawiam
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-clio-tylko-34tys-km-ID6FTs6L.html
Miało być ładne... 8-)
Pięćsetkę sobie kup.
robin102
14-10-2023, 17:55
Miało być ładne... 8-)
Pięćsetkę sobie kup.
Masz rację, pięćsetka ładniejsza i to znacznie, ale malusia, może kiedyś już na emeryturze, bo jeszcze jakieś trasy bardzo długie ;) chce robić 100-200 km za miasto.
Klasyczna mała 500 jest stylowa. Byle nie ten kaszalot 500L ;)
robin102
15-10-2023, 10:22
Byle nie ten kaszalot 500L ;)
Ja za 500L to dałbym się pokroić i solą posypywać. Lubię takie ala włoskie klimaty Vespa, piećsetka, Moris mini, VW garbus w nowych edycjach stary też i mój piękny Nissan Micra :)
500L bardzo mądre auto się wydaje
500 jest ładna, ale 500L to pokraka...
Rafał_Sz
15-10-2023, 13:39
Masz rację, pięćsetka ładniejsza i to znacznie, ale malusia, może kiedyś już na emeryturze, bo jeszcze jakieś trasy bardzo długie ;) chce robić 100-200 km za miasto.
Spróbuj przejechać się Grande Punto z 1.4 16V (jazda spokojna, ale bez zamulania) lub 1.4 T-Jet (trochę wariat, ale lubi sobie wypić benzynki jak się go pałuje). Obie jednostki niezniszczalne. Jest większy w środku od Golfa z tamtego okresu.
patronat
15-10-2023, 18:03
Golf. Teraz już takich nie robią :
76436
Aż sprawdziłem... Faktycznie... Chociaż takie niskopojemnościówki to nie moja bajka ;)
Moja tym bardziej. Ale miałem okazję przejechać się ostatnio w PL Dusterem 0.9 l i w zasadzie nie mam się czego czepnąć, jeśli chodzi o napęd. Jeździ... Jedyny problem w tym akurat modelu to małe drzwi z przodu i człek 1.87m musi przyjmować pozycję embrionalną do wsiadania.
robin102
16-10-2023, 02:40
Spróbuj przejechać się Grande Punto z 1.4 16V (jazda spokojna, ale bez zamulania) lub 1.4 T-Jet (trochę wariat, ale lubi sobie wypić benzynki jak się go pałuje). Obie jednostki niezniszczalne. Jest większy w środku od Golfa z tamtego okresu.
Konkretnie to której generacji Punto grande masz na myśli , rocznikowo ? 1,4 to będzie chyba sporo więcej palić od Clio 0,9 ;)
Moja tym bardziej. Ale miałem okazję przejechać się ostatnio w PL Dusterem 0.9 l i w zasadzie nie mam się czego czepnąć, jeśli chodzi o napęd. Jeździ... Jedyny problem w tym akurat modelu to małe drzwi z przodu i człek 1.87m musi przyjmować pozycję embrionalną do wsiadania.
Clio chyba lżejszy od Dustera to może i fajniej jeździ.
Ja za 500L to dałbym się pokroić i solą posypywać. Lubię takie ala włoskie klimaty Vespa, piećsetka, Moris mini, VW garbus w nowych edycjach stary też i mój piękny Nissan Micra :)
500L bardzo mądre auto się wydaje
Mimo, ze nie najładniejsze to takie jest 500L. Bardzo fajnie zorganizowane w środku. Nad głową mnóstwo przestrzeni. Wygodnie się siedzi. Ciekawym patentem jest fakt, że tylna kanapa jest wyżej od przedniej - prościej się wsiada i wysiada starszym osobom. Tylnią kanapę można przesuwać tył/przód zależy co potrzebujesz - więcej miejsca na nogi czy bagażnika. Fajnie też się składa tylna kanapa, tak dwu etapowo co rodzi dużo możliwości ładowania bagażnika.
Wizualnie oczywiście brzydsze od zwykłej 500 ale tragedii zewnętrznej wcale aż takiej nie ma. No i w środku też ładne.
Dokładnie, w środku super. Przestronny, przeszklony, świetny widok. Wycieczkowo ekstra, wypożyczaliśmy go chyba ze 2 razy, najbardziej zadowolona była żona. Dieselek też całkiem żwawy. Jakość wykończenia jak to w tej klasie, cudów nie ma.
patronat
16-10-2023, 10:11
Popełniłem drugi raz w życiu opony wielosezonowe.Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej, bo ostatnio ta technologia daleko była od nawet przyzwoitej. Wybór padła na CrossClimate 2.Na razie komfort znacznie lepszy niż na Bridgestonach założonych fabrycznie, no i nie ślizgają się przy ruszaniu na mokrym. Dam znać jakby się pojawił jakiś fakap.
robin102
16-10-2023, 12:15
Mimo, ze nie najładniejsze to takie jest 500L. ... No nie jest, ale pomysł na pożyteczne, ciekawe auto się udał. Jeździł bym, że ho ho i nie mam żadnych uprzedzeń ze FIAT
.
Popełniłem drugi raz w życiu opony wielosezonowe.. Jestem mega zadowolonym użytkowinikiem wielosezonowych Pirelli premium klasy. mega dobre opony. 20.000 km nawinięte i ledwo 1mm bieżnika zszedł, fakt ze same trasy na nich Focusem zrobiłem, ale autko na tych gumach po protu świetnie jeździ. I co ważne jak na Podlasiu jeżdżę. Dziś w nocy -2 st C :) Nigdy więcej 2 kompletów zima/lato...... niestety gumy wielosezonowe trzeba kupować te z wyższej półki, bo tu nie ma nic za darmo.
Rafał_Sz
16-10-2023, 12:44
Konkretnie to której generacji Punto grande masz na myśli , rocznikowo ? 1,4 to będzie chyba sporo więcej palić od Clio 0,9 ;)
Po prostu Grande Punto. To model Fiata oferowany w latach 2005-2009. Jego następcą było Punto Evo.
Najpopularniejszy silnik 1.4 16V 95 KM nazywa się Starjet. Nie daje emocji podczas jazdy i zmartwień przy serwisowaniu. Średnie spalanie w mieście to ok. 6,5 - 7 L. w trasie lajtowo da się zejść do 5-6 litrów.
Można też zaszaleć i kupić auto z silnikiem T-Jet. Też 1.4 16V, ale z turbo. Jednostka absurdalnie wytrzymała i podatna na kręcenie mocy.
Wisienką na torcie są wszelkie wersje Abarth, ale to już inna liga.
robin102
18-10-2023, 22:48
Po prostu Grande Punto. To model Fiata oferowany w latach 2005-2009. Jego następcą było Punto Evo.
Najpopularniejszy silnik 1.4 16V 95 KM nazywa się Starjet. Nie daje emocji podczas jazdy i zmartwień przy serwisowaniu. Średnie spalanie w mieście to ok. 6,5 - 7 L. w trasie lajtowo da się zejść do 5-6 litrów.
Można też zaszaleć i kupić auto z silnikiem T-Jet. Też 1.4 16V, ale z turbo. Jednostka absurdalnie wytrzymała i podatna na kręcenie mocy.
Wisienką na torcie są wszelkie wersje Abarth, ale to już inna liga.
Aaaaaaa rozumiem, ale raz, że Punto mi się opatrzyło, a dwa bym chciał coś nowszego, bardziej dzisiejszego ;). Sprzedaje swojego focusa TDCi , bo starczy radości z bezawaryjnej jazdy, nie kusić losu ;) i chcę coś z niedużym silnikiem z lat 2014- 2017 tak właśnie Clio sobie obmyśliłem, bo mi zawsze się podobało, jakieś takie duże jest i wygodne raczej, bo wiadomo, że na F. miałem dawno temu Renówkę 19 , czas wrócić do marki
Jest jeszcze takie Clio bardzo popularne na rynku 1,2 silnik 75KM benzyna, matuś z córuś, ale czy to w ogóle jeździ ?
dodek200
19-10-2023, 10:22
parę tygodni temu, tylko ze względów zdrowotnych zmuszony zostałem do zmiany samochodu na taki, który ma dobrze rozbudowane systemy bezpieczeństwa, w obecnym jeszcze Tucsonie tego brak,
siłą rzeczy testowałem marki premium i sam jestem zdziwiony co z tego wyszło, ale po kolei
audi q5- nudne, z wystającym monitorem i zgrzytającym przy zmianie biegów dsg
bmw x3\4 nie dane mi było odbyć jazdy testowej, bo zawitalem do salonu w dzinsach i bluzie z polaru, więc nie bylem dla nich potencjalnym kupcem, zaproponowałem że kupię ten salon za połowę ceny, nie zgodzili się..
mercedes glc coupe- strasznie mało miejsca z tyłu, brak fizycznych przycisków, trzeszczał
i tak pożegnałem się z niemiecką trójką
lexus-nie brałem pod uwagę, bo słabe warunki finansowe i w suwie w trasie dopuszczam tylko diesla
a co mnie urzekło
alfa stelvio 2.0t w benzynie-genialne to to jeżdziło i cudownie ukierunkowane na kierowcę, brałbym gdyby nie to,że nie ma w polsce gdzie przejechać się dieslem i go kupić
mazda cx60 3.3-genialny silnik, najbogatsze wyposażenie, prowadzenie prawie jak stelvio, niewiarygodnie oszczedny 7.1litra przy miejsco-autostadowej jeżdzie dość dynamicznej, przypominam R6 , nie kupiłem tylko dlatego ,ze żonie wydała się za wielka
jaguar- nie czylem się ok, nie wiem właściwie dlaczego
land rover discovery sport - tu szok, bo genialnie komfortowy, wystarczająco zwawy nawet na autostradzie, bardzo dobrze się prowadzący, stabilnie przy szybkiej jeżdzie, swietna skrzynia, doskonale wyposażony, najlepsze prawdopodobnie wlasciwosci w terenie, idealna wielkość i wykończenie. żaden inny samochód nie był dla mnie tak uniwersalny i dopasowany do mnie
Jedyne ale to legendarna podobno awaryjność, ale to chyba mit z przed lat i powstały po samochodach powypadkowych i sporo palący , bo poniżej 9.0 przy 150-160 się nie zejdzie
no i wybrałem discovery
dlaczego piszę, bo jako zwolennik i od zawsze posiadacz japońsko a ostatnio koreańskiej marki aut, myślałem ze jesli zmuszony zostanę do kupna czegoś innego, to bedzie to coś z trójcy niemieckiej, a o brytyjskiej motoryzacji wiem tylko tyle ,że istnieje
zachęcam do sprawdzenia zawsze wszyskich opcji, nawet jesli pierwotnie nie macie przekonania a w moim przypadku nawet wiedzy o danej marce.
wiem też, ze miałem komfort, bo kasa była elementem drugorzędnym, wszak audi q5 było najtańsze i alfa i bmw... i tego kazdemu zycze, by wybierać choć trochę sercem
robin102
19-10-2023, 12:30
Przeczytałem z zaciekawieniem.
Mam obecnie angielski czy brytyjski ;) motocykl. Jeździłem wieloma motocyklami, swoimi i okazjonalnie nie swoimi. Żaden tak fajnie nie jeździł, nie skręcał, nie przyspieszał jak ten Triumph, żaden nie był tak ergonomicznie zaprojektowany pod kierowcę, że człowiek się czuje, że jakby na miarę szyty był.
dlaczego piszę, bo jako zwolennik i od zawsze posiadacz japońsko a ostatnio koreańskiej marki aut, myślałem ze jesli zmuszony zostanę do kupna czegoś innego, to bedzie to coś z trójcy niemieckiej, a o brytyjskiej motoryzacji wiem tylko tyle ,że istnieje
zachęcam do sprawdzenia zawsze wszyskich opcji, nawet jesli pierwotnie nie macie przekonania a w moim przypadku nawet wiedzy o danej marce.
wiem też, ze miałem komfort, bo kasa była elementem drugorzędnym, wszak audi q5 było najtańsze i alfa i bmw... i tego kazdemu zycze, by wybierać choć trochę sercem
patronat
20-10-2023, 11:33
Nie rozumiem. Wszedłeś w polarze i? Chciałeś kupić salon? Za pół ceny? I się niezgodzili? Niebywałe :)
Wielka niemiecka 3 to nie X3 czy Q5. To minimum X5 i Q7. Mercedesa nigdy nie miałem i nie jest w moim kręgu zainteresowania. Stelvio fajne ale jako gadżet. Miałem ciekawsze, np . Hummera. LR Disco IV - kompresor zawieszenia przy 15 tys pierwszy padł, elektronika to był indyjski wytwór programowany w pakistańskiej kopalni soli. Szybko się poddałem. Z japońskich miałem Lexa RH400h. Niby wygodny ale fakap kompletny dla mnie. Długo wymieniać. Wygodny i fajny był Jepp Grand, ale teraz to chyba Fiat bardziej. Najmilej wspominam X5. Stosunek możliwości i codziennej użyteczności do innych - dwie klasy wyżej. Z Q5 objeżdżałem tylko Macana, w 3l dieaslu na pneumatycznym zawieszeniu - był bardzo fajny, ale dobrych kilka lat temu w promce zrobili mi cenę 620 tys, więc się smutno uśmiechnąłem i zawróciłem na pięcie.
PS
Absolutnie nie łączyłbym wyglądu z chęcią użyczenia auta testowego - nie miałem na sobie garnituru z 20 lat a nigdy nie mam z tym najmniejszego problemu.
Hehe..., jeszcze nie spotkałem użytkownika LR/RR, który nie narzekałby na ich usterkowość. Serio.
dodek200 nie martw się, masz dalej azjatyckie auto;) Tata Motors to Azjaci 100% :)
Poważnie to LR zawsze mi się podobał ale na suv-a nigdy się nie skusiłem. Paroma jeździłem, ale jakoś do miasta mi nie pasowały. Co do Q5 zgadzam się, to żadne premium. Jeździ się fajnie, mnie na takich trasach testowych wokół domu diesel palił około 6l. Ale mocniejsza benzynka... chyba trzeba zamykać oczy przy płaceniu na stacji.
patronat
20-10-2023, 22:22
Hehe..., jeszcze nie spotkałem użytkownika LR/RR, który nie narzekałby na ich usterkowość. Serio.
Miałem tam między innymi taką akcję, że nawigacja uruchamiała się losowo w milach bądź kilometrach. Nie było możliwości ustawienia. Więc jak się załączała w milach, to wyłączałem i włączałem silnik tak długo aż się wróciły kilometry. Poza tym raz mi zaczął fotel jechać na kierownicę w trakcie jazdy. Raz mi pedał hamulca wpadł w podłogę. System sterowania napędem zawieszał się raz na tydzień. Raz sie nie chciał opuścić po podniesieniu zawieszenia. To był HSE z 3l autorskim dieaslem. Znaczy osiągi żadne ale spalanie rzędu 14 l to była norma. Ech, piękne czasy.
dodek200
21-10-2023, 21:23
faktycznie, mam dalej azjatyckie auto...
i zrobiłem też mały wywiad z posiadaczami LR i ci którzy faktycznie kupili nowe, i szczególnie te mniejsze wersje o dziwo te z ostatnich lat były raczej mało awaryjne, mało jest niestety prawdziwych informacji, zweryfikuje zycie
jestem już za stary, by się przejmować, najwyżej sprzedam i kupię coś innego
x5, gle, czy q7 to samochody za duże dla mnie, szukałem czegoś 4.6-4.7m, zresztą q7 jeżdziłem i mam złe wspomnienia dotyczące awaryjnosci 3.0tdi i to głównie silnika
a co do bmw, no cóż , mają takie wysokie mniemanie o sobie...tylko to nie przekłada się na jakość obsługi i awaryjność aut, maja znajoma przy przebiegu ok 600 a mało nie spłonela w X4
dlaczego suv, bo da się wsiąść bez bólu, bo są cięższe i lepsze do holowania, bo dojadę w terenie znacznie dalej z powody przeswitu niż jakikolwiek sedan 4/4
robin102
22-10-2023, 00:06
Kto ma Renault Clio ? Gdzie zajrzeć, co szczególnego sprawdzić przy zakupie w Clio lV czwartej generacji.
Co do jazdy w terenie, prześwitu, właściwości, itp. to trzymam się zasłyszanego kiedys powiedzenia "im lepsza terenówka, tym dalej trzeba iść szukac traktora";)
Oto mój nowiutki, 31 letni kamper :-) na bazie Peugeota j5 z 1992 roku. W sumie dałoby się nim jeździć jak stoi, ale jako że mam jeszcze ok 6 m-cy do początku sezonu, to robię w nim całkowitą rozpierduchę :-) Na początek idzie łazienka, jakoś lubię aby to pomieszczenie było świeże i czyste, a do tego będzie zrobione w jaśniejszych kolorach. No i na pewno jakaś przeróbka będzie pod siebie. Część już rozebrałem w niedzielę i to był słuszny krok, bo okazało się, że wodna instalacja nie jest super szczelna. Druga sprawa to ogrzewanie i ciepła woda. Jest tam combo gazowe, ale w kiepskim stanie. Nie opłaca mi się tego remontować, bo stare i problem z częściami, poza tym żona nie przepada za gazem :-) Będzie chyba jakieś mokre chinbasto, bo bojler powinno mi się odzyskać o obecnego urządzenia.
Tak to wygląda.
76634
76635
76636
76637
76638
76639
Ło, gratki! Jaką prędkość przelotową potrafi osiągnąć na autostradzie?
Sam jeszcze nie testowałem, jechałem nim może z 60km/h, ale z tego co piszą ok 90 km/h można jechać, później hałas staje się mocno uciążliwy i spalanie mocno rośnie.
Czyli te 90 km/h utrzymuje, to spoko. Pytałem, bo widziałem trochę relacji ludzi posiadających wiekowe kampery, które miały problem z utrzymaniem 90 km/h, a bycie ciągle wyprzedzanym przez TIRy na autostradzie czy nie daj boże poza to średnia przyjemność w czasie urlopu.
To zazwyczaj dotyczy silników bez turbo, one mają 70-75 KM, ten ma turbo i 95KM, Nie powinno być tego problemu. A nawet gdyby, to ja raczej będę omijał autostrady, kupiłem go z myślą o jeździe przez małe miasta i miasteczka, za tymi dużymi nie przepadam :-)
95 koni i turbo, toż to szatan jak na ten rocznik :) Jasne, zwłaszcza, że tak jest taniej (sprawdzić czy nie Francja z ich kosmicznymi cenami za autostrady dla kamperów z alkową), ale czasem sytuacja zmusza, że trzeba szybko gdzieś dojechać/wrócić dłuższy kawałek i wtedy bez autostrady się nie obędzie. Planujesz montować "elektrownię" (fotowoltaika + akumulator)?
Jest jeden panel, ale nawet nie wiem jaki dokładnie, nie miałem czasu sprawdzić :-) , prosty PWM, przetwornica 300/600W i aku, ale zwykły kwasowy, więc raczej coś będę modyfikował. Do oświetlenia i ładowarek starcza, ale pewnie laptopa będę podłączał, no i żona wspomina coś o mikrofali i suszarce do włosów :-) także tego :-) Na razie robię remont "strukturalny" bo to w większości z drewna zrobione :-) Rozebrałem już od dołu co trzeba i nie ma dramatu, do wymiany ze 3 wzmocnienia i kawałek sklejki. Od biedy mógłbym tak zostawić, ale nie lubię żyć ze świadomością, że coś tam nie jest do końca tak jakbym chciał :-) A będę mocował jeszcze bagażnik na rowery, więc lepiej jak będzie tam zdrowe drewno.
robin102
24-10-2023, 16:35
Chooopy jakby ktoś z Was chciał sprzedać Clio 1,2 TCE 118 -120 KM lub TCE 0,9 z lat 2016 do do 2019 czy ktoś ze znajomych to proszę o cynk. Umiem się zrewanżować.
robin102
25-10-2023, 12:40
a już miałem chęć bla bla carem jechać i auto oglądać, bo taki ładniutki, przebieg malutki, cena nie niska ale z tych rozsądnych jeszcze :( ...... VIN ludzie nie chcą podawać, bo sami nie wiedzą czym jeżdżą :D
poszukiwanie używanego zdrowego asmochodu to jak grzebanie w gufffnie :(
https://images91.fotosik.pl/691/dadbaa5a3de8b60f.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/dadbaa5a3de8b60f)
Zacznijmy od tego, że auto nie miało zrobionego przeglądu w 2021 na czas. Jak ktoś jest na tyle nieogarnięty, że nie potrafi sobie zrobić przypomnienia w kalendarzu że trzeba zrobić przegląd to tym bardziej nie potrafi dbać o auto.
Zacznijmy od tego, że auto nie miało zrobionego przeglądu w 2021 na czas. Jak ktoś jest na tyle nieogarnięty, że nie potrafi sobie zrobić przypomnienia w kalendarzu że trzeba zrobić przegląd to tym bardziej nie potrafi dbać o auto.
Przez dwa lata auto zrobiło trochę ponad 5000km, przez następny rok 1500km... obstawiam, że nie jest to główny środek transportu sprzedającego ;)
Dobrze by było wiedzieć, co to była za szkoda dokładnie, ewentualnie na jaką kwotę. Bo "uszkodzenie układu nośnego" nie musi wcale świadczyć o tym, że była naprawiana rama w aucie. Równie dobrze ktoś mógł wpaść w dziurę, przywalić w krawężnik itp, bo układ nośny to też zawieszenie, koła i osie.
Przez dwa lata auto zrobiło trochę ponad 5000km, przez następny rok 1500km... obstawiam, że nie jest to główny środek transportu sprzedającego ;)
I co to zmienia? ;) To jak ma więcej aut to tym bardziej powinien sobie to zorganizować żeby nie zapomnieć.
A rozwiniesz czym dokładnie się to przejawia? Jeździ po krzakach i bezdrożach, parkuje pod drzewami z ptakami, leje olej mineralny zamiast full syntetyka, montuje filtrona, tankuje zwykłą zamiast werwę, myje Ludwikiem a nie Sonaxem?
Trzeba jeszcze ustalić czy kierowca nie porusza się w kapeluszu ;)
Daruję sobie analizę psychologiczną przez internet, ale jak ktoś nie ogarnia tak prostych terminów to pewnie wymienia oleje i filtry wtedy jak mu się przypomni i niekoniecznie na takie jakie są odpowiednie dla jego auta.
Ot, minimalizacja ryzyka. Lepiej kupować od ludzi którzy ogarniają życie, mniejsze ryzyko wtopy.
robin102
25-10-2023, 17:35
Zacznijmy od tego, że auto nie miało zrobionego przeglądu w 2021 na czas. Jak ktoś jest na tyle nieogarnięty, że nie potrafi sobie zrobić przypomnienia w kalendarzu że trzeba zrobić przegląd to tym bardziej nie potrafi dbać o auto.
Z ostatnimi wyrazami Twojej opinii się zgadzam, a przegląd mógł być nie zrobiony z powodu rozwalenia konkretnie auta, a przy większej kraksie jak auto wraca na lawecie nie zdatne do jazdy co określa pan policjanta to z automatu jest zatrzymywany dowód rejestracyjny pojazdu i warunkiem jego wydania jest naprawa potwierdzona nowym badaniem na SKP.
Przez dwa lata auto zrobiło trochę ponad 5000km, przez następny rok 1500km... obstawiam, że nie jest to główny środek transportu sprzedającego :wink:
Dobrze by było wiedzieć, co to była za szkoda dokładnie, ewentualnie na jaką kwotę. Bo "uszkodzenie układu nośnego" nie musi wcale świadczyć o tym, że była naprawiana rama w aucie. Równie dobrze ktoś mógł wpaść w dziurę, przywalić w krawężnik itp, bo układ nośny to też zawieszenie, koła i osie.
Jeśli jest adnotacja w CEPIK to raz, że auto wracało niesprawne, a dwa policjanty przy tym były i zatrzymały dowód. Można wielkość szkody zweryfikować w portalach komercyjnych gdzie dane są kupowane przez operatora od firm ubezpieczeniowych. Obstawiam naprawę najmniej za 10-15 tys zł albo i wyżej.
Ot, minimalizacja ryzyka. Lepiej kupować od ludzi którzy ogarniają życie, mniejsze ryzyko wtopy. i to jest właściwe podejście.
ps
pani autko kupiła od handlarza który odkupił od spadkobiercy, czyli pewnie spadkodawca ten samochodzik rozbił
Nie przesadzajmy, auta nie dyskwalifikuje że ktoś, kto jeździ 1,5-2,5k km rocznie przeciągnął parę miesięcy przegląd.
Ale że auto było walnięte to słabo. Lepiej podjechać do kumatego mechanika i obejrzeć niż zdawać się tylko na dokumenty.
Z ostatnimi wyrazami Twojej opinii się zgadzam, a przegląd mógł być nie zrobiony z powodu rozwalenia konkretnie auta, a przy większej kraksie jak auto wraca na lawecie nie zdatne do jazdy co określa pan policjanta to z automatu jest zatrzymywany dowód rejestracyjny pojazdu i warunkiem jego wydania jest naprawa potwierdzona nowym badaniem na SKP.
Jeśli jest adnotacja w CEPIK to raz, że auto wracało niesprawne, a dwa policjanty przy tym były i zatrzymały dowód. Można wielkość szkody zweryfikować w portalach komercyjnych gdzie dane są kupowane przez operatora od firm ubezpieczeniowych. Obstawiam naprawę najmniej za 10-15 tys zł albo i wyżej.
i to jest właściwe podejście.
ps
pani autko kupiła od handlarza który odkupił od spadkobiercy, czyli pewnie spadkodawca ten samochodzik rozbił
Te dwa tygodnie opóźnienia w przeglądzie było ponad rok przed szkodą. W sumie to może mieć sens, wypadek był przez to, że właściciel nie dbał o auto ;) Przyczyna - skutek ;)
Szkoda mogła być poważna, wskazuje na to czas: dzwon w październiku -> kupuje handlarz i naprawia -> kupuje Pani w marcu i robi przegląd pewnie po dzwonie.
Dzwona mógł zrobić spadkobiorca, bo w pół roku zrobić sprawę spadkową + naprawa auta... Chyba, że był testament i wszystko odbyło się u notariusza.
Nie przesadzajmy, auta nie dyskwalifikuje że ktoś, kto jeździ 1,5-2,5k km rocznie przeciągnął parę miesięcy przegląd.
Ale że auto było walnięte to słabo. Lepiej podjechać do kumatego mechanika i obejrzeć niż zdawać się tylko na dokumenty.
Nie parę miesięcy, dwa tygodnie ;)
Obstawiam naprawę najmniej za 10-15 tys zł albo i wyżej.
Ostatnio wymieniałem w starej skodzie tylną klapę i zderzak, uszkodzone przez inne auto. Kosztowało to ponad 10 tys.
Z ostatnimi wyrazami Twojej opinii się zgadzam, a przegląd mógł być nie zrobiony z powodu rozwalenia konkretnie auta, a przy większej kraksie jak auto wraca na lawecie nie zdatne do jazdy co określa pan policjanta to z automatu jest zatrzymywany dowód rejestracyjny pojazdu i warunkiem jego wydania jest naprawa potwierdzona nowym badaniem na SKP.
Ja mówię o przeglądzie w 2021, Ty o szkodzie z 2022.
Jeśli jest adnotacja w CEPIK to raz, że auto wracało niesprawne, a dwa policjanty przy tym były i zatrzymały dowód. Można wielkość szkody zweryfikować w portalach komercyjnych gdzie dane są kupowane przez operatora od firm ubezpieczeniowych. Obstawiam naprawę najmniej za 10-15 tys zł albo i wyżej.
Z tym zatrzymaniem dowodu i niesprawnością auta to też trzeba uważać, bo np. rozbicie klosza lampy (i ostre krawędzie jego resztek na lampie) też może być podstawą do zabrania dowodu przez policję. Nie każde zabranie dowodu to solidny dzwon. A "układ nośny" to też szerokie pojęcie, jak masz auto blisko to możesz podjechać, zacząłbym od rozmowy przez telefon z właścicielem. Najlepiej w ten sposób:
https://www.youtube.com/watch?v=u2-SiTa7ELI
krzysztofz24
25-10-2023, 22:43
Ale to nie jest tak, ze jak rozbijemy samochod porzadnie , wzywamy sami czy ktos wezwal Policje. To oni z automatu zabieraja dowod rejestracyjny.
Zabrac to moga np za niesprawny pojazd typu dymi nadmiernie, cos cieknie, ma zbita lampe czy niedozwolone przerobki. I jak zlapali taki samocohd w czasie jazdy na kontrol.
A jak samochod jest rozbity, to sila rzeczy on jakby nie uczestniczy w ruchu;-).
Fura rozbita, obok laweta juz czeka i wiadomo ze na niej bedzie powrot. To po co ten Policjant mialby dowod zabierac. Za jazde samocohdem niesprawnym? On stoi rozbity i nikt nim nie jezdzi.
Co innego, gdyby kierowca podjal probe jazdy.
robin102
25-10-2023, 22:51
Normalnie zabierają aby po naprawie przeszedł badania na SKP, to jest cel zatrzymania dowodu rejestracyjnego jeśli wezwana policja. Jeśli nie wezwana to może i obejsć się bez wyłączenia pojazdu z ruchu, ale tu już likwidator szkody z firmy ubezpieczeniowej jakby na siebie powinien brać odpowiedizlność czy auto po naprawie skierować na SKP czy nie.
"układ nośny" to też szerokie pojęcie,I (https://www.youtube.com/watch?v=u2-SiTa7ELI) Tam dość sprecyzowane słowem ISTOTNE :) , czyli z definicji tym państwu dziękujemy jako sprzedawcom i dalej nie drążymy, nie racjonalizujemy, że ktoś sie pomylił i wpisał nadmierną szkode. Szkoda życia i to dosłownie.
krzysztofz24
25-10-2023, 22:57
Normalnie zabierają aby po naprawie przeszedł badania na SKP, to jest cel zatrzymania dowodu rejestracyjnego.
Jakos mi nikt nie zabal jak mialem krotszy o polowe nominalnej dlugosci bagaznik:-).
A sam wzywalem policje, bo to byl mini karambol 3 aut gdzie ja bylem tym srodkowym.
- - - - kolejny post - - - - - -
https://www.youtube.com/watch?v=u2-SiTa7ELI
Klasyka:-). zawsze milo sobie przypomniec.
Ale dla mnei osobiscie to jest lepsze, pierwsze 5 minut z kawalkiem.
A o tym mchu na samochodzie kolo 4:50 to mistrzostwo:grin:
https://youtu.be/McL2Q75ZLLg
robin102
25-10-2023, 23:05
Takie Clio mi się podoba, ale kasa za duża, ze 50 tys zł wyszło no to jeszcze do przyjęcia może. Ależ wszystko podrożało i u Niemców też. Jeszcze dwa lata temu do 10 tys Euro dało się kupić niemal każde fajne auto :(
https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=365736888&cc=1000%3A1200&dam=0&fr=2016%3A2019&ft=PETROL&isSearchRequest=true&ml=%3A90000&ms=20700%3B6%3B%3B%3B&p=7000%3A12000&pw=66%3A95&ref=srp&refId=13ace537-0847-49b3-fca2-8cfe099d690a&s=Car&sb=rel&searchId=13ace537-0847-49b3-fca2-8cfe099d690a&vc=Car&fbclid=IwAR25z3loCEk3BFrp_5CksvSUzL--QcHCI-_dPvuNZpvkfzAbLwDSkUdFtHM
Rafał_Sz
26-10-2023, 08:29
Takie Clio mi się podoba, ale kasa za duża, ze 50 tys zł wyszło no to jeszcze do przyjęcia może. Ależ wszystko podrożało i u Niemców też. Jeszcze dwa lata temu do 10 tys Euro dało się kupić niemal każde fajne auto :(
https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=365736888&cc=1000%3A1200&dam=0&fr=2016%3A2019&ft=PETROL&isSearchRequest=true&ml=%3A90000&ms=20700%3B6%3B%3B%3B&p=7000%3A12000&pw=66%3A95&ref=srp&refId=13ace537-0847-49b3-fca2-8cfe099d690a&s=Car&sb=rel&searchId=13ace537-0847-49b3-fca2-8cfe099d690a&vc=Car&fbclid=IwAR25z3loCEk3BFrp_5CksvSUzL--QcHCI-_dPvuNZpvkfzAbLwDSkUdFtHM
Nowe 100 konne Clio z fabryczną instalacją LPG, po doposażeniu kosztuje ok 86 tys. złotych. Do tego jakiś rabat (już dają). Jest sens kupować siedmioletnie bez znanej historii za 50 000? Nowe to zawsze nowe. Sam dbasz, gwarancja, itp.
robin102
26-10-2023, 09:30
Nowe 100 konne Clio z fabryczną instalacją LPG, po doposażeniu kosztuje ok 86 tys. złotych. Do tego jakiś rabat (już dają)....
Serio ? Gdzieś to widziałeś te ceny ?
Już pisałem, moja siostra kilka miesięcy miała podobną sytuację. 50-60k do wydania, szukała oczywiście używanego, skończyło się na nowej Corsie za ciut ponad 80k. Przy czym ma model z mocniejszym silnikiem i elementami "sportowymi", fajnie wyposażony. Zresztą sam zobacz, ceny nowej Corsy od ~64k. Renault (i powiązane firmy) miał od dawna kredyt 50/50, gdzie połowę ceny wpłacałeś po roku
https://www.opel-sklad.pl/carlist.html?dwt-vacsFilter=modelGroupIds%7C6&caru-smPage=1
Ps. Jeździłem parę razy Corsą, nawet ostatnio. Z silnikiem 1.2 (nie wiem ile KM) to tak popychała po górach i autostradzie że się dziwiłem, mimo że auto z wypożyczalni było już trochę przechodzone.
patronat
26-10-2023, 10:36
Całą Sycylię zjechałem Corsą w 4 osoby :) Była przygoda. Dopiero po wulkanem się okazało, że nei ma szans 3 wrzucić :)
PS
Dacie sobie kup i będziesz miał spokój.
Rafał_Sz
26-10-2023, 12:33
Serio ? Gdzieś to widziałeś te ceny ?
https://www.renault.pl/hybrydy/clio/konfigurator.html
- - - - kolejny post - - - - - -
Serio ? Gdzieś to widziałeś te ceny ?
https://www.renault.pl/hybrydy/clio/konfigurator.html
Tu cena z LPG
76727
robin102
26-10-2023, 16:45
[QUOTE=Rafał_Sz;4281128]https://www.renault.pl/hybrydy/clio/konfigurator.html
- - - - kolejny post - - - - - -
[UOTE]
Rzeczywiście coś tam jest w atrakcyjnej cenie niecałe 82.000 zł ..... ciekawe jak maluchy od innych producentów ceny ich się kształtują . Tym razem musi być CLIO, bo to już ostatnie moje auto które przed śmiercią bym kupował i chce takie jak chce, a nie jakie da się kupić albo jakie byłoby rozsądnie kupić bo ...
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-clio-techno-tce-100-lpg-2023r-od-reki-ID6FS0j8.html
patronat
26-10-2023, 17:01
A to nie jest to samo co Sandero III za 62 tys?
robin102
26-10-2023, 18:20
A to nie jest to samo co Sandero III za 62 tys?
Zainteresował mnie dziś te Sandero, ale jeszcze nic nie czytałem o nim
Jak sobie skonfigurujesz auto to też szukaj sporego rabatu. Zasada jednak jest taka, że auta na stocku, często zarejestrowanie bez przebiegu mają większe rabaty. Przez zamieszanie covidowe i problemy z dostępnością aut ludzie dłużej eksploatowali samochody i dziś nie jest łatwo o używany w rozsądnej cenie i stanie. Celuj w nowy, pytaj w salonach, przy czym warto dzwonić po Polsce bo są różnice.
Rafał_Sz
26-10-2023, 20:41
Na marginesie, może komuś umknęło. Od nowego roku znika ze stacji benzyna 95 E5, a wchodzi 95 E10. ( liczba po E określa procentowy dodatek biościerwa). E98 zostaje po staremu.
Na marginesie, może komuś umknęło. Od nowego roku znika ze stacji benzyna 95 E5, a wchodzi 95 E10. ( liczba po E określa procentowy dodatek biościerwa). E98 zostaje po staremu.
to znaczy że tego ścierwa będzie mieć więcej ? mam nadzieję, że moja niezniszczalna kosmiczna E11 łyknię taką bajurę bez żadnego pierdnięcia :) :)
-------
to jak juz tak idziecie z ceną w górę to gdyby wybierać renówkę to może taką :) I kolor ładny :D :D I może wieeelu zadziwić. Kiedyś zupełnie nie rozumiałem kupowania mocnych fur do bujania się po mieście czy nawet autostradowo. Ale przekonałem się że to jest po prostu bezpieczne :) To w ramach ciekawostki jedynie wstawiam, bo i tak wiadomo że poszukiwane jest zupełnie inne auto :) BTW - fajna stronka, typ ma ciekawe furki i mam go niemalże pod nosem :D :D https://aukcje.autaniszowe.pl/car/renault-megane-rs-trophy-salon-pl-1-wl-autaniszowe-pl/
-----
robin - miniaka bierz :) https://aukcje.autaniszowe.pl/produkt/mini-cooper-s-manual-ladny-stan-autaniszowe-pl/
robin102
26-10-2023, 21:15
robin - miniaka bierz :) https://aukcje.autaniszowe.pl/produkt/mini-cooper-s-manual-ladny-stan-autaniszowe-pl/
Ja stary dziad to się ślinię jak widzę Mini na ulicach, ale wiesz z emerytury fotografa to się tego utrzymać nie da :( , a i pampersy swoje kosztują, bo za każdym razem jakbym wsiadał to bym się zlał z radości w gacie :)
to jak juz tak idziecie z ceną w górę to gdyby wybierać renówkę to może taką :) I kolor ładny :D :D I może wieeelu zadziwić. Kiedyś zupełnie nie rozumiałem kupowania mocnych fur do bujania się po mieście czy nawet autostradowo. Ale przekonałem się że to jest po prostu bezpieczne :) To w ramach ciekawostki jedynie wstawiam, bo i tak wiadomo że poszukiwane jest zupełnie inne auto :) BTW - fajna stronka, typ ma ciekawe furki i mam go niemalże pod nosem :D :D https://aukcje.autaniszowe.pl/car/renault-megane-rs-trophy-salon-pl-1-wl-autaniszowe-pl/
Robin, jak kupisz to się nawet nie zbliżaj do Małopolski z tym RSem ;)
robin102
27-10-2023, 15:50
Robin, jak kupisz to się nawet nie zbliżaj do Małopolski z tym RSem ;)
RSem czyli masz na myśli Clio ? żeby tam nie jechac na południe kraju ?
krzysztofz24
27-10-2023, 19:58
Na marginesie, może komuś umknęło. Od nowego roku znika ze stacji benzyna 95 E5, a wchodzi 95 E10. ( liczba po E określa procentowy dodatek biościerwa). E98 zostaje po staremu.
Chwila, chwila.
Ma być wprowadzona nowa benzyna E10.
Jak na czytałem jakiś czas temu, to miały być dostępne równolegle i tę nową benzyna tylko na niektórych stacjach.
Ma być tańsza i ogólnie jest scierwem, co daje gorsze osiągi i auta więcej palą na niej.
Teraz jest taki wysyp spekulacji, sensacyjnych nagłówków. Że to już koniec starszych aut, zabierają, armagedon będzie itp.
Media jak zwykle na wysokości zadania stają.
Więc nie jest to tak do końca jasne.
Ja stary dziad to się ślinię jak widzę Mini na ulicach, ale wiesz z emerytury fotografa to się tego utrzymać nie da :( , a i pampersy swoje kosztują, bo za każdym razem jakbym wsiadał to bym się zlał z radości w gacie :)
Bez przesady, Miniaki są kosztowne w zakupie, ale jak znajdziesz zadbany egzemplarz to nie będziesz dokładał.
Mam aktualnie 3 Miniaki, starszy R50 z dieslem D4D z Toyoty, ma prawie 18 lat i wymaga jedynie napraw eksploatacyjnych, w trasie da się wycisnąć 3,7 litra.
Dwa nowsze, F56 w wersji One, średnie spalanie 5l, największy wydatek w kwestii utrzymania tego auta to AC, do tego F54 S, ten to chleje niemiłosiernie, ale tez nic mu nie dolega.
robin102
27-10-2023, 22:20
Byłem, byłem, rzeczywiście podstawowej wcale źle nie wyposażone Clio to 72.000 zł i to po lifcie Za 82.000 jest już z fabrycznym LPG i dobrze wyposażone. Niezłą politykę cenową ma Renault.
Swoją drogą takim 1.0 10 KM jazda na LPG to koszty po stronie paliwa jak skuterem 125. Czy warto z ta instalacją brać , hmmmmmm.
https://www.renault.pl/hybrydy/clio/konfigurator.html
- - - - kolejny post - - - - - -
https://www.renault.pl/hybrydy/clio/konfigurator.html
Tu cena z LPG
76727
Rafał_Sz
28-10-2023, 10:22
. Czy warto z ta instalacją brać , hmmmmmm.
Życie potwierdza, że w tym przypadku warto. W zestawie z LPG masz pełną gwarancję na silnik i na instalację LPG.
Jakby to była nowość na rynku to też bym miał wątpliwości, ale są już egzemplarze które zrobiły po 250 tys. na gazie i nic się złego nie wydarzyło.
Osobiście już nigdy nie kupię używanego auta. Czwarty rok z Tipo się zaczął i kompletnie nic się z tym autem nie wydarzyło i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie się stało. Wolę skromnie, ale mieć spokój jak wsiadam do auta bez względu czy jadę do pracy, czy na wczasy na Sycylię.
- - - - kolejny post - - - - - -
Chwila, chwila.
Ma być wprowadzona nowa benzyna E10.
Jak na czytałem jakiś czas temu, to miały być dostępne równolegle i tę nową benzyna tylko na niektórych stacjach.
Ma być tańsza i ogólnie jest scierwem, co daje gorsze osiągi i auta więcej palą na niej.
Ale to już nie są spekulacje, tylko oficjalne info:
https://www.pern.pl/2023/08/02/pern-gotowy-na-wprowadzenie-benzyny-e10/
O tak, każda nowość jest zła i należy się jej obawiać:mrgreen:
Poważnie, to nie sądzę żeby ktokolwiek zauważył jakąś różnicę czy to w pracy silnika, czy jego trwałości. Gaz można spalać, można i etanol, w Brazylii dodają obecnie bodajże 27% do benzyny. Jedyny problem to skąd brać ten alkohol (to raczej w skali świata), no ale u nas rolnicy powinni być zadowoleni.
robin102
28-10-2023, 11:15
Życie potwierdza, że w tym przypadku warto. W zestawie z LPG masz pełną gwarancję na silnik i na instalację LPG.
/ (https://www.pern.pl/2023/08/02/pern-gotowy-na-wprowadzenie-benzyny-e10/)
O dziwo te małe silniczki Renault 0,9 i 1,0 są bardzo warte grzechu. Chyba najlepsze z tych małych co ekologia wygwałciła na producentach, ale też i nie ma się co dziwić bo tam Nissan pomagał je Francuzom zrobić.
Te 1.0 jak pytam i te 0,9 lubią się z gazem. Trochę martwi,ze te nowe Clio V po lifcie jest kurde po zewnętrznych wymiarach mniejsze od poprzedniej generacji lV. Niby tylko centymetr dwa mniejsze, ale jednak.
Do wiosny dam se czas na poszukiwanie używanego tak max do 45 tys zł, a jak nic się nie napatoczy fajnego to może się zamachnę na nowy, bo nowy to wiadomo nowy. Nawet auto pośledniej marki, kupione nowe, z głową eksploatowane pojeździć powinno bez problemów 10 lat ze 100-200 tys km.
Kupiłem życiu 3 nowe auta i z 15 używanych, Nowe to nowe i nie ma dwóch zdań.
patronat
28-10-2023, 11:15
Jedz do Dacii i poogladaj to Sandero. Ciekaw jestem różnic. W sensie czy to jak VW i Skoda czy raczej jak Audi i Porsche?
robin102
28-10-2023, 14:52
Jedz do Dacii i poogladaj to Sandero. Ciekaw jestem różnic. W sensie czy to jak VW i Skoda czy raczej jak Audi i Porsche?
Z danych na papierze to jest to większy i lepszy samochodzik od Clio :)
patronat
28-10-2023, 18:30
Ale mnie interesuje organoleptyczne porównanie
robin102
28-10-2023, 21:22
Na ulicy słabo to wygląda, takie auto sprzed najmniej 15 lat wygląda. Najciekawsze jest to, że te samochody na wielu rynkach są sprzedawane pod macierzystym brandem Renault.
krzysztofz24
28-10-2023, 23:43
Ale to już nie są spekulacje, tylko oficjalne info:
https://www.pern.pl/2023/08/02/pern-gotowy-na-wprowadzenie-benzyny-e10/
Czytalem to juz wczesniej. Tam jest o wprowadzeniu nowego paliwa. Nie ma slowa ze ma zastapic "zwykle" PB95 E5. Czy ze PB95 E5 ma byc zakazana.
Wszystko rozchodzi sie o to, ze calkiem niedawno pojawil sie przepis ze "stacje ktore oferuja PB95 E10 nie maja obowiazku posiadania w ofercie PB95 E5.
I tu sie media rozpruly;-).
W Niemczech od okolo 10 lat maja dostepne PB95 E10. I oprocz tego jeszcze PB95 E5 i PB98 E5. Pod swoimi nazwami ofc.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale mnie interesuje organoleptyczne porównanie
Mialem Thalie 1.4 przez chyba 8-9 lat. Nowka z salonu. Kupiona w 2005 bodajze. Wtedy byl hype na Dacie Logan, tego ich sedana.
NIe wiem, troche czasu juz minelo...
Ale ogolnie Renault do Daci to wtedy bylo jak przyrownywanie szynki do salcesonu;-). Niby i to wedlina i to. Ale roznica byla widoczna i znaczaca.
Aha i nie twierdze ze Renault to jakas najwyzszych lotow szynka;-)
A Dacia Duster mz wyglada ekstra i ma super stosunek cena - to co oferuje...no ale jednak jest to taki tanszy brand Renault.
robin102
28-10-2023, 23:55
Jestem z tych co jeździł prawdziwą Dacią, a nie jakieś podrabiane Dacie przez Renaulta ;) . Tamta Dacia made in Romania z 1984 miał prawdziwe ekologiczne okładziny hamulcowe zrobione ze sklejki drewnianej. Generalnie jeździła tylko do stacji CPN u, bo dalej nigdy nie dojechała. Z wyglądu na tamte czasy to był bardzo ładny samochód i chyba na jakiejś licencji czymś takim ;)
Zapytam czy sprawdzaliście jaką normę spalin przypisano do waszego autka? Bo mi niestety przypisano złą i z tego co czytam to problem mam ja, bo muszę udowodnić dostarczając świadectwo homologacji mojego modelu, które ewentualnie wystawi mi importer. Wiecie jak to w praktyce wygląda? Bo domyślam się, że jak pójdę do salonu marki to się na mnie wypną, skoro to nie u nich kupowałem (autko przywiezione z Niemiec). Albo zażądają kasę za takie świadectwo (ile?).
Ktoś już to przechodził?
robin102
29-10-2023, 00:40
O Boziulku jak to się mogło stać ? To przy zakupie nowego taka pomyłka ?
Jestem z tych co jeździł prawdziwą Dacią, a nie jakieś podrabiane Dacie przez Renaulta ;) . Tamta Dacia made in Romania z 1984 miał prawdziwe ekologiczne okładziny hamulcowe zrobione ze sklejki drewnianej. Generalnie jeździła tylko do stacji CPN u, bo dalej nigdy nie dojechała. Z wyglądu na tamte czasy to był bardzo ładny samochód i chyba na jakiejś licencji czymś takim ;)
Ale przecież ta Dacia, to był licencyjny Renault 12, także tego...
Moim drugim autem w życiu była rumuńska Dacia na licencji Renault 12. Z początkowej produkcji, nawet klosze lamp były ze znaczkiem Renault. Rupieć, ale sentyment pozostał :)
Dacię to warto bardzo krytycznie obejrzeć w środku, żeby jakość wnętrza w przyszłości nie raziła.
patronat
29-10-2023, 09:03
Ale chłopaki, drewniane klocki miał Olcit, czyli rumuński Citroen a nie Renault. Dusterem jeździłem, świetne autko. Stosunek możliwości do ceny nie do pobicia.
Jestem z tych co jeździł prawdziwą Dacią, a nie jakieś podrabiane Dacie przez Renaulta ;) . Tamta Dacia made in Romania z 1984 miał prawdziwe ekologiczne okładziny hamulcowe zrobione ze sklejki drewnianej. Generalnie jeździła tylko do stacji CPN u, bo dalej nigdy nie dojechała. Z wyglądu na tamte czasy to był bardzo ładny samochód i chyba na jakiejś licencji czymś takim ;)
Protestuję
Miałem daczke 1310 - cudne auto. Szalenie wygodne.
- - - - kolejny post - - - - - -
Zapytam czy sprawdzaliście jaką normę spalin przypisano do waszego autka? Bo mi niestety przypisano złą i z tego co czytam to problem mam ja, bo muszę udowodnić dostarczając świadectwo homologacji mojego modelu, które ewentualnie wystawi mi importer. Wiecie jak to w praktyce wygląda? Bo domyślam się, że jak pójdę do salonu marki to się na mnie wypną, skoro to nie u nich kupowałem (autko przywiezione z Niemiec). Albo zażądają kasę za takie świadectwo (ile?).
Ktoś już to przechodził?
A gdzie to odczytałeś ?
Słyszałem, że bandyci biorą kilkaset złotych za wystawienie świadectwa (dystrybutor auta/przedstawiciel)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dusterem jeździłem, świetne autko. Stosunek możliwości do ceny nie do pobicia.
Mam od prawie 3 lat.
Wady :
skrzynia - 1/2/3 nie tak precyzyjnie się wrzuca jak w citroenie a o japończyku to już nie ma co wspominać. Skrzynię czasem słychać ale nie jest to poziom uciążliwy (renault ma ten problem od lat, co śmieszniejsze masa ludzi tego "nie słyszy")
Konstrukcja niektórych elementów plastikowych jest idiotyczna (ocierają o metalową kontrakcję nadwozia)
Ale jako całość, autko fajne :)
robin102
29-10-2023, 11:35
Nie ma siły na Dacie, Skode w żadnym wydaniu.
Podjadę po świętach do tych zdzierców. Przesadzili z ceną o 5000 zł, ale może się dogadamy np ma 44.444 :)
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-clio-1-2-limited-mt-salon-polska-serwis-aso-ID6FNhB8.html
O Boziulku jak to się mogło stać ? To przy zakupie nowego taka pomyłka ?
Nie, oczywiście samochód jeździł parę lat za granicą, tu sprowadzony, koleje kilka lat u pierwszego właściciela w PL i dopiero potem ja.
Problemem jest to, że model z danego roku miał dwie odmiany tego samego silnika, ja mam z EURO 5, a tamten miał EURO 4. No i mi w CEPIK wpisano EURO 4. Sęk w tym, ze nie wystarczy bym udowodnił jaki mam silnik, tylko muszę mieć świadectwo homologacji.
CEPIK wpisuje z automatu to co "wie" o danym modelu. Problem jest z samochodami np poliftowymi gdy obie wersje były robione w tym samym roku. Ale nie tylko. Było na ten temat kilka artykułów. Nie bądźcie tacy pewni co macie :) sprawdźcie to. Tutaj https://historiapojazdu.gov.pl/
Tu artykuł o problemie https://android.com.pl/moto/651151-centralna-ewidencja-pojazdow-bledy/#jak-sprawdzic-norme-euro-w-ce-pi-k i to jak porąbanie dla nas, użytkowników "załatwiono" poprawienie wpisu do bazy. Niestety mnie to dotyczy.
To się wiąże z możliwością wjazdu do centrum miasta (w Krakowie już za chwilę) albo opłat za samochody spalinowe. To zostanie niedługo wprowadzone. No i przy sprzedaży wartość pojazdu spada. Jest o co sie kłócić.
Rafał_Sz
30-10-2023, 11:05
Zapytam czy sprawdzaliście jaką normę spalin przypisano do waszego autka? Bo mi niestety przypisano złą i z tego co czytam to problem mam ja, bo muszę udowodnić dostarczając świadectwo homologacji mojego modelu, które ewentualnie wystawi mi importer. Wiecie jak to w praktyce wygląda? Bo domyślam się, że jak pójdę do salonu marki to się na mnie wypną, skoro to nie u nich kupowałem (autko przywiezione z Niemiec). Albo zażądają kasę za takie świadectwo (ile?).
Ktoś już to przechodził?
Ja mam wbite w dowód EURO 6 D.
Co do Twojego problemu. Potrzebujesz odpis świadectwa homologacji. Wszystko zależy czy auto było kupione jako nowe w Polsce czy za granicą? Osobiście zacząłbym od kontaktu z ASO.
Jak pisałem, za granicą :( RFN konkretnie.
Rafał_Sz
31-10-2023, 11:42
To od dilera w Polsce trzeba zacząć. Kiedyś miałem podobny temat z Citroenem, ale tam o ładowność chodziło. Tak czy owak polski salon zamówił mi we Francji odpis świadectwa homologacji. Zapłaciłem tylko za list do PL. Może i w Twoim przypadku uda się na skróty.
Chciałem sobie kupić czytnik/skaner OBDII - trochę tak na zasadzie ciekawości/na wszelki wypadek
Czytałem trochę różnych stron i wychodzi na to, że ciekawym rozwiązaniem jest SmartPilot Racekey OBD
Szukam tego gdzie można kupić, ale wyskakują setki innych a tego ani widu, ani słychu
Zapytam czy sprawdzaliście jaką normę spalin przypisano do waszego autka? Bo mi niestety przypisano złą i z tego co czytam to problem mam ja, bo muszę udowodnić dostarczając świadectwo homologacji mojego modelu, które ewentualnie wystawi mi importer. Wiecie jak to w praktyce wygląda? Bo domyślam się, że jak pójdę do salonu marki to się na mnie wypną, skoro to nie u nich kupowałem (autko przywiezione z Niemiec). Albo zażądają kasę za takie świadectwo (ile?).
Ktoś już to przechodził?
dołączam do klubu :(
Rafał_Sz
04-11-2023, 10:39
Chciałem sobie kupić czytnik/skaner OBDII - trochę tak na zasadzie ciekawości/na wszelki wypadek
Czytałem trochę różnych stron i wychodzi na to, że ciekawym rozwiązaniem jest SmartPilot Racekey OBD
Szukam tego gdzie można kupić, ale wyskakują setki innych a tego ani widu, ani słychu
Wszystko zależy od grupy do której należy auto ( np. VAG, PSA, Fiat/Alfa), , jaki rocznik i jaki soft to będzie obsługiwał. Jeden do wszystkiego nie istnieje. Złącza OBD są podobne, ale obsadzenie pinów i protokoły komunikacji już nie.
Zacznijmy od tego, że auto nie miało zrobionego przeglądu w 2021 na czas. Jak ktoś jest na tyle nieogarnięty, że nie potrafi sobie zrobić przypomnienia w kalendarzu że trzeba zrobić przegląd to tym bardziej nie potrafi dbać o auto.
Moje auto też na dziurę (tydzień) w terminie przeglądu okresowego, byłem po prostu na wyjeździe w tym czasie. Być może właściciel auta był np. chory.
Wszystko zależy od grupy do której należy auto ( np. VAG, PSA, Fiat/Alfa), , jaki rocznik i jaki soft to będzie obsługiwał. Jeden do wszystkiego nie istnieje. Złącza OBD są podobne, ale obsadzenie pinów i protokoły komunikacji już nie.
Mam kiosk na kołach czyli dacię duster - grupa renault - podobno dość łatwy "temat"
Rafał_Sz
04-11-2023, 12:08
Mam kiosk na kołach czyli dacię duster - grupa renault - podobno dość łatwy "temat"
A, to w zasadzie każdy ELM 327 będzie działać. Pozostaje kwestia jak głęboko chcesz wejść. Bo jak tylko inspekcja olejowa czy podgląd parametrów to nawet darmowy program obsłuży. Schody zaczynają się przy ABS czy poduszkach.
No ten, który podlinkowałem miał sporo funkcji.
To jeden z artykułów które znalazłem
https://www.wyborkierowcow.pl/test-8-interfejsow-diagnostycznych-ktory-najlepiej-przeprowadzi-diagnostyke-samochodowa/
W jakimś innym miejscu też go polecali.
Chciałem wydać maks 250 zł
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest jeszcze ANCEL 410 - z alliexpress
krzysztofz24
05-11-2023, 00:53
No ten, który podlinkowałem miał sporo funkcji.
To jeden z artykułów które znalazłem
https://www.wyborkierowcow.pl/test-8-interfejsow-diagnostycznych-ktory-najlepiej-przeprowadzi-diagnostyke-samochodowa/
W jakimś innym miejscu też go polecali.
Chciałem wydać maks 250 zł
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest jeszcze ANCEL 410 - z alliexpress
Ale czemu ty chcesz kupowac drozszy tester z wlasnym ekranikiem?
Zapewniam cie ze za 50-70zl kupisz "zwykly" czytnik pod OBD2 z jakas tam dioda ze dziala i po blutetooth laczysz sie ze smartfonem.
I tu juz zalezy jaki program chcesz, bo sa proste i zaawansowane. Darmowe i platne.
Z darmowych to prosciutki PISTON i bardziej rozbudowany, w sumie to wszystkomajacy CAR SCANER.
Ja mam taki. Wtykasz, przycisk i laczy sie po blueooth i wsio.
https://allegro.pl/oferta/elm327-icar2-vgate-obd2-interfejs-bluetooth-polski-8194134208
robin102
07-11-2023, 00:34
Posiedziałem w clio IV i w nowszym clio V i jakby w nowszym mniej miejsca mam. Jeżu o co chodzi z tymi producentami :(
Ale czemu ty chcesz kupowac drozszy tester z wlasnym ekranikiem?
Zapewniam cie ze za 50-70zl kupisz "zwykly" czytnik pod OBD2 z jakas tam dioda ze dziala i po blutetooth laczysz sie ze smartfonem.
I tu juz zalezy jaki program chcesz, bo sa proste i zaawansowane. Darmowe i platne.
Z darmowych to prosciutki PISTON i bardziej rozbudowany, w sumie to wszystkomajacy CAR SCANER.
Ja mam taki. Wtykasz, przycisk i laczy sie po blueooth i wsio.
https://allegro.pl/oferta/elm327-icar2-vgate-obd2-interfejs-bluetooth-polski-8194134208
Bo tu :
https://www.wyborkierowcow.pl/test-8-interfejsow-diagnostycznych-ktory-najlepiej-przeprowadzi-diagnostyke-samochodowa/
wyglada na to że ma znacznie mniej opcji
krzysztofz24
07-11-2023, 13:19
Bo tu :
https://www.wyborkierowcow.pl/test-8-interfejsow-diagnostycznych-ktory-najlepiej-przeprowadzi-diagnostyke-samochodowa/
wyglada na to że ma znacznie mniej opcji
No ale przeciez w tych tabelkach to sa wlasnie dostepne funkce tych roznych programow na smartfona:-).
Do tego czytnik na bluetooth i to progra mcie moze ewentualnie ograniczyc a nie sam czytnik, on tylko przekazuje sygnal.
W tej tabelce nie ma wszystkiego. Bo taki Car Scanner to ma wszystko co mozna sobie wyobrazic;-) Prostszy jest Piston, akurat zeby blad odczytac i skasowac.
zreszta co ty chcesz robic jako "zwykly user" samochodu, zapewne moc kasowac bledy i popatrzec na roxzne bajeranckei wskazniki, typu napiecie akumulatora, tempoerature czeg osie da i pomiar przyspieszen. To oferuja te programy wlasnei na Androida.
Wez sobie poszukaj w necie screenow co ma Car Scanner i prostszy Piston, gwarantuje ze poczujesz sie lekko przytloczony;-)
P.S
Wszystkie te programiki jesli chodzi o odczytywanie bledow pokazuja kod bledu i albo zadnego "wytlumaczenia" albo bardzo ogolne i skrotowe. Trzeba sobie pozniej necie znalezc, np na jakims forum co dany kod oznacza.
dokladnie wytlumaczenie z lista przyczyn do sprawdzenia to tylko soft fabryczny - ale znowuz on nie ma paru fajnych bajerow co te na androida i trzeba sie wpinac z laptopem.
kumam
dzieki za wyjaśnienia
Rafał_Sz
17-11-2023, 10:29
Miało być 13 tysi, ale ubezpieczyciel negocjował. ;)
77316
Dobrze, ze to nie był Aston :D
patronat
17-11-2023, 11:24
Ta, Warta i ich słynny zderzak Ferrari za 324 tys pln ;)
lukasz_kk
20-11-2023, 10:01
Odstawiłem dziś rano auta na zmianę opon, dzwonił do mnie Pan z warsztatu z info, że samochody do odbioru, podał oczywiście cenę usługi. Jak zajeżdżę te opony, to wrzucam wielosezonowe...
Chętnie bym dzisiaj zapłacił tyle, co 7 miesięcy temu. Niestety tamte stawki już nie obowiązują... Co tu się odp*****la to ja nie mam słów...
robin102
20-11-2023, 11:40
Chętnie bym dzisiaj zapłacił tyle, co 7 miesięcy temu. Niestety tamte stawki już nie obowiązują... Co tu się odp*****la to ja nie mam słów...
O ciekawe, bo u mnie oponiarze chyba osiągnęli opór w podnoszeniu cen za zmianę ogumienia. Przekładka wiosenna 140 zł, a teraz przed zimą 130 zł zapłaciłem. ... koła 15 calowe
lukasz_kk
20-11-2023, 11:46
Wiosną zapłaciłem 200 zł za 2 auta - dziś wycena w tym samym warsztacie - 330 zł xDDDDD
Najtaniej w okolicy znalazłem za 250 zł.
u mnie przekładka opon 180zł (18")
patronat
20-11-2023, 12:03
do T4 kupiłem komplet kół na zimę za 200 :)
U mnie przekładka za free, razem z pakietem crossfitowym, nawet z terminami nie ma problemu ;) Tylko wyważanie w normalnej cenie, ale to robię w środku sezonu żeby nie stać w kolejkach.
1/3 wymieniona również, na pierwszy rzut poszło auto córki :-)
Chętnie bym dzisiaj zapłacił tyle, co 7 miesięcy temu. Niestety tamte stawki już nie obowiązują... Co tu się odp*****la to ja nie mam słów...
Miesiąc temu wymieniłem dwie opony - tylne jakoś mniej się zużyły. Zapłaciłem więcej niż dwa lata temu za wymianę czterech. Swoją drogą nie dziwię się - opony wielosezonowe więc
wizyty w warsztacie tylko dwie, a nie pięć jak przy oponach sezonowych.
robin102
20-11-2023, 15:28
Tylko wielosezony mają w tej chwili sens, ale takie droższe niestety trzeba kupować. Blisko ceny dwóch kompletów sezonowych.
Rafał_Sz
20-11-2023, 16:36
Tylko wielosezony mają w tej chwili sens, ale takie droższe niestety trzeba kupować. Blisko ceny dwóch kompletów sezonowych.
Ale jak? Michelin wielosezon kosztuje tyle samo co zimówki. Ten sam rozmiar i klasa.
robin102
20-11-2023, 17:07
Ale jak? Michelin wielosezon kosztuje tyle samo co zimówki. Ten sam rozmiar i klasa.
Możliwe, możliwe, bo teraz nie jestem na bieżąco z tymi cenami, ale i tak uważam, że jeśli wielosezon to z wyższej półki klasy premium.
Rafał_Sz
20-11-2023, 17:20
jeśli wielosezon to z wyższej półki klasy premium.
Prawda to.
Tylko wielosezony mają w tej chwili sens, ale takie droższe niestety trzeba kupować. Blisko ceny dwóch kompletów sezonowych.
Niestety zmartwię Cię.
Szwagier w 2022 przesiadł się na Land Rovera Discovery, a tam w standardzie wielosezony.
Od 1992r zawsze miał 2 komplety kół lato+zima. No i spadł pierwszy śnieg, w grydniu 2022 - co zrobił szwagier - kupił drugi komplet kół z zimówkami, a na wiosnę kupił na koła z wielosezonem letnie. Nie ma niestety takich wielosezonów, które dorównają oponom zimowym jak i letnim oczywiście piszemy o oponach z górnej półki. Jeżeli rozpatrujemy opony z półki budżetowej do opon wielosezonowych z górnej - te ostatnie wygrywają. Tylko, że oszczędzanie na oponach to proszenie się o problem. Dziadek mawiał, że jak stać na furmankę i konia to na uprząż i sieczkę dla konia też musi się znaleźć.
No i są też takie samochody, do których nie ma wielosezonowych: lato to 325/35 R22, a na zimę skromniej 295/35 R21 ;)
robin102
20-11-2023, 22:06
Ja na Podlasiu, tu są zimy, a u Was już nie ma. Fakt gówniane auto Ford focus TDCi do tego co wspomniałeś, ale na wielosezonach Pirelli bardzo bardzo pewnie i bezpiecznie się jeździ. Przejeździłem wszystkie warunki drogowe na nich od upału do mrozu, chlapy, lodu. ...... tylko ja z tych kierowców co na oponach stomil 124 bo chyba tak się nazywały autem z tylnym napędem po Europie jeździłem łącznie z górami i innym Alpami w zimie :)
Opony mózgowe u kierowcy do jazdy zimą muszą być z wysokiej półki ;)
krzysztofz24
20-11-2023, 23:18
A Suwałki - polski biegun zimna, a Zakopane;-)
Ja np regularnie jezdze w gory, w lato i w zime takze.
To troche rzutuje na wybor opon.
A propo opon. Moj brat jak kupil niedawno (uzywane) Mondeo). Jakas tam wersja z benzynowym silnikiem 2,5L turbo. Bodajze 220KM i 320Nm.
Chinskie opony byly zalozone. Kurde 5 letnie opony a zjechane i zaczynaly juz parciec:shock:
Jak zmienil na normalne, sredniej klasy. To zuzycie paliwa zmniejszylo sie o 1-1,5L!!!
Takim slizgiem te chniczyki szly:-)
robin102
20-11-2023, 23:50
Spadek zużycia paliwa zauważyłem też na swoich wielosezonach Pirelli ale one mają w opisach i wrażeniach użytkowników zauważalne zużycie paliwa. Zamiast 5,5 L wyrabiałem się latem w 5,2
.
to są te opony, ale widzę, że coś ich powalił z ceną, kosmos jakiś :( ... może gdzie indziej tańsze są
https://www.oponylux.pl/ceneo/opony-osobowe/opony-caloroczne-pirelli-cinturato-all-season-plus-205-55-r-16-91v.html?utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&ceneo_cid=e10d5451-89be-bda5-7c05-0a6ee06c9fcb
Tadziu, ten szwagier to chyba na wsi mieszka. ;) W centrum miasta nie było ranem śniegu od chyba 10 lat. Ja juz nie mam zimówiek, nie widzę sensu. Pare dni temu w TV mówił synoptyk, że w centrum Warszawy jest nawet 8 stopni cieplej niz zaraz za miastem. Ja jadę pare km, droga dwupasmowa dwujezdniowa czyli główna, natychmiast sypana solą, bo firmy odśnieżające chcą sie wykazać że za cos biora pieniądze. W Bydzi mamy zimą opadów tyle co na pustyni.
Do pracy mam 5 km, samochód nie zdąży sie nagrzać (spalenie latem w trasie poniżej 6 l/100 km i to jak jade ekspresówka 140), a teraz w mieście mam 12,3 l na 100 km. Te 5 km jadę czasami 25 minut. Mamy chyba gorzej niż w Łodzi.
Jak coś spadnie to .. wsiąde w autobus, mam przystanek pod nosem no i autobus ma buspas. Będę na miejscu w 15 min. Nie muszę używać samochodu. Ale czasami noszę coś ciężkiego (np 8 analogów na zajęcia, dla uczniów).
Co do podwyższenia cen. Pojechałem na myjnie te co zawsze. Ręczna, chłopak myje. Cena bardzo długo (za podstawową usługę, samo mycie, bez wosku, odkurzania) - 30 zł. Jade znowu i chłopak mówi, że podnieśli cenę. Ja na to: OK. On: nowa cena .. 70 zł. No i wiem dlaczego jak podjechałem to nie było kolejki albo zapisywania sie na kolejny dzień.
patronat
21-11-2023, 09:13
Ale jak? Michelin wielosezon kosztuje tyle samo co zimówki. Ten sam rozmiar i klasa.
Ale może mieć inne walory. Mój przykład: zanabyłem VW Californie, oryginalnie ma opony firmy na B. Letnie. Ekonomiczne. I niestety bardzo głośne na dziurach, bo to są C, pompowane wg tabelki na 3,7 bara. Więc zamiast się na nich męczyć w lecie, dokupując zimowe, zaryzykowałem i kupiłem CrossClimaty, w specyfikacji 103 XL, dopuszczone homologacją, z nośnością minimalną 875kg. Cisza, komfort itd. Ale najważniejsze i piszę to jako przeciwnik rozwiązań typu opona "do wszystkiego" - letnie na mokrym w temp. 15 C nie miały takiego trzymania jak te. Podejrzewam, że dzisiaj, na mokrym, letnia dostałaby około 10 metrów minimalnie przy hamowaniu, o trzymaniu bocznym nie wpominając. Mogę się też założyć, że na suchym zimówka też będzie słabsza i to znacznie. Czekam z niecierpliwością na śnieg, nie mogę się doczekać testów :)
Reasumując, jako przeciwnik opon całorocznych, muszę przyznać że do tej pory jesten bardzo pozytywnie zaskoczony. Pytanie, na które odpowiedzi czekają to śnieg, lód no i temperatury powyżej 30 C.
PS
Kiedyś liczyłem, co prawda po spożyciu, ale zawsze, że tak naprawdę wielosezon nawet z ekonomicznego punktu widzenia się nie opłacał do końca
Rafał_Sz
21-11-2023, 09:42
Ekonomiczne
Słowo klucz. Bo całoroczne opony klasy premium zawsze będą lepsze niż dedykowane "ekonomiczne". Jednak całoroczne bez względu na ich klasę dość szybko tracą "zimowe" właściwości. Trzyletnie to już w zasadzie śmieć. Piszę to z własnego doświadczenia. Jeździłem na całorocznych Nexenach, Michelin i GoodYear. Pierwszy rok super, Drugi mógł być. W trzecim przestały już "kleić".
Obecnie na lato mam Michelin Primacy 4+ XL, na zimę Alpiny tej samej firmy. Dużo jeżdżę po górach. I te "miśki" to klasa sama dla siebie.
Natomiast nie rozumiem ludzi którzy wydają kilka tysięcy na smartfona, a opony kupują używane, kilkuletnie, do codziennego użytku. To już jest zwykły debilizm.
patronat
21-11-2023, 10:09
Żadna opona u mnie nie dożyła 3 lat :)
Żadna opona u mnie nie dożyła 3 lat :)
Jak byłem młodszy to też robiłem 170-200tys rocznie :), teraz 20tys.
Tadziu, ten szwagier to chyba na wsi mieszka. ;) W centrum miasta nie było ranem śniegu od chyba 10 lat. Ja juz nie mam zimówiek, nie widzę sensu. Pare dni temu w TV mówił synoptyk, że w centrum Warszawy jest nawet 8 stopni cieplej niz zaraz za miastem. Ja jadę pare km, droga dwupasmowa dwujezdniowa czyli główna, natychmiast sypana solą, bo firmy odśnieżające chcą sie wykazać że za cos biora pieniądze. W Bydzi mamy zimą opadów tyle co na pustyni.
Do pracy mam 5 km, samochód nie zdąży sie nagrzać (spalenie latem w trasie poniżej 6 l/100 km i to jak jade ekspresówka 140), a teraz w mieście mam 12,3 l na 100 km. Te 5 km jadę czasami 25 minut. Mamy chyba gorzej niż w Łodzi.
Jak coś spadnie to .. wsiąde w autobus, mam przystanek pod nosem no i autobus ma buspas. Będę na miejscu w 15 min. Nie muszę używać samochodu. Ale czasami noszę coś ciężkiego (np 8 analogów na zajęcia, dla uczniów).
Oczywiście, że mieszka na wsi ;). Ale u nas na wsi jest taki problem, że jak spadnie tylko trochę śniegu to dojechać się pod górkę w Myślęcinku nie da - auta stoją sobie w poprzek. Podobnie jest na dwupasmówce :(
patronat
21-11-2023, 13:03
20 tys x 2 lata = opona szrot.
Z innych przypadków - pierwsze co wymieniłem w tym aucie to wycieraczki. Masakra, myślałem że szyba tłusta czy coś. Była ipa w użyciu, były inne środki. Ale nie, wystarczyło wrzucić Boscha i po problemie...
robin102
21-11-2023, 13:08
Latem 120-130 km/h bardzo ciche i komfortowe, przy 140 już trochę jednak tą rzeźbę bieżnika słychać. 20 tys km i na przodzie napędowym zjadło mi równo 1mm bieżnika, ale fakt, że większość to trasy po dobrych nawierzchniach. W mieście zjadło by więcej.
Ale może mieć inne walory. Mój przykład: zanabyłem VW Californie, oryginalnie ma opony firmy na B. Letnie. Ekonomiczne. I niestety bardzo głośne na dziurach, bo to są C, pompowane wg tabelki na 3,7 bara. Więc zamiast się na nich męczyć w lecie, dokupując zimowe, zaryzykowałem i kupiłem CrossClimaty, w specyfikacji 103 XL, dopuszczone homologacją, z nośnością minimalną 875kg. Cisza, komfort itd. Ale najważniejsze i piszę to jako przeciwnik rozwiązań typu opona "do wszystkiego" - letnie na mokrym w temp. 15 C nie miały takiego trzymania jak te. Podejrzewam, że dzisiaj, na mokrym, letnia dostałaby około 10 metrów minimalnie przy hamowaniu, o trzymaniu bocznym nie wpominając. Mogę się też założyć, że na suchym zimówka też będzie słabsza i to znacznie. Czekam z niecierpliwością na śnieg, nie mogę się doczekać testów :)
Reasumując, jako przeciwnik opon całorocznych, muszę przyznać że do tej pory jesten bardzo pozytywnie zaskoczony. Pytanie, na które odpowiedzi czekają to śnieg, lód no i temperatury powyżej 30 C.
PS
Kiedyś liczyłem, co prawda po spożyciu, ale zawsze, że tak naprawdę wielosezon nawet z ekonomicznego punktu widzenia się nie opłacał do końca
Jak byłem młodszy to też robiłem 170-200tys rocznie :), teraz 20tys.
:(
strasznie dużo, po przeglądzie wyszło 7500 km i widzę, że po 7 latach chyba moje uniwersalne mają ostatni sezon
wybieramy się na święta na Słowację (okolice Popradu) i w związku z tym zastanawiam się jak faktycznie jest z kontrolami posiadania łańcuchów. Jadę 4x4 na zimówkach Michelin. Oczywiście wiem o obowiązku posiadania i nie mam problemu by kupić 2 komplety łańcuchów i wozić w bagażniku. Pytanie o fakt kontroli - ktoś się spotkał by słowacy byli bardzo skrupulatni i grzebali po bagażnikach ?
patronat
27-11-2023, 09:22
Są upierdliwi ogólnie. Jeśli Cię zatrzymają, dostaniesz mandat za wszystko, za co mogą dać. Głównie za zasłanianie szyby telefonem/rejestratorem :) Potem musi się zgadzać ilość żarówek zapasowych ( miałem nieprzyjemną sytuację, pan policjant lekko wczorajszy próbował twierdzić że przepis jest przepis i chuk że mam ledy ). Doczepili mi się raz, że nie mam badania technicznego w przyczepce ( nie trzeba u nas są bezterminowe ). Łańcuchów mi nigdy nie sprawdzali. Natomiast w UE nadrzędna jest https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_wiedeńska_o_ruchu_drogowym i tym zawsze się można bronić, bo nikt nie zna jej zapisów :)
PS
Lepiej wypożyczyć dobre łańcuchy niż kupować słabe. 4x4 nic Ci nie da jak masz niskie auto. A główne i tak są odśnieżone.
ho ho, no tego to się nie spodziewałem. My to jednak głównie uderzamy do Czech i tam zasadniczo nic się nie dzieje szczególnego jeśli chodzi o kontrole. Auto niskie bo A3 i do lasu się nim nie wybieram :) Głównie kręcenie się wokół komina w rejonie Popradu. Zastanawiam się też jak z tym przejściem granicxznym zaznaczonym na mapce ? Ktoś tamtędy latał ?
77539
patronat
27-11-2023, 10:16
w lecie spoko, w zimie nie wiem. Dwa razy jechałem i nie było śniegu :) ( na sylwestra )
w lecie spoko, w zimie nie wiem. Dwa razy jechałem i nie było śniegu :) ( na sylwestra )
spoko, dzięki. Bardziej rozchodziło się o to czy jest przejezdne i nie zamykają z jakiś bliżej nieokreślonych powodów :)
patronat
27-11-2023, 10:59
W październiku wracałem z Rumunii to miałem tam kontrolę. Chodziło o uchodźców. Ale ogólnie nigdy nie było problemów z tym przejściem jakichkolwiek. No może poza jedną rzeczą : po słowackiej stronie czasami stoją z radarem :)
robin102
27-11-2023, 19:25
Przechodziłem w drodze do spożywczaka, a tu taki sklep. Wracając kupiłem dwa pachołki i będę stawiał obok samochodu, bo już mam dość obijania mojego auta drzwiami innych samochodów. Już 3 razy mój focus był u pana wyciągającego wgniotki.
https://images92.fotosik.pl/697/dbc16db209349832.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/dbc16db209349832)
patronat
28-11-2023, 12:33
Crossclimate zima update:
1. W głębokim śniegu tak samo jak zimowa
2. Na ubitym trochę bardziej ślisko przy hamowaniu, boczne trzymanie ok.
3. Błoto pośniegowe z przebijającym się asfaltem - bajka, jak na zwykłym mokrym asfalcie, znacznie lepiej niż zimowa.
Zimowe to Pirelli Sotto 0 i Conti., czyli klasa premium.
Jestem szczerze zdumiony tym, jak dobre są te miśki. Został do przetestowania tylko sezon letni z wysokimi temperaturami.
Jak na razie absolutnie nie żałuję zakupu.
Ano miski daja radę :) Mam 2 zestawy zimówek: Alpin 6 i w AWD Alpin 5. Absolutnie żadnych problemów w codziennej jeździe, a piątki z AWD to już zupełna bajka - na narty w zeszlym sezonie jeździłem omijając główne drogi do stacji narciarskich i haratałem niczym pług bez zająknięcia :) :)
Na lato zastanawiam się nad zmianą z obecnych miśków primacy 4 na pirelli P-zero. Jeśli ktoś miałby porównanie to chętnie poczytam.
Rafał_Sz
28-11-2023, 14:58
Hołek twierdzi, że są opony i jest Michelin. Trochę mu za to pewnie zapłacili, ale trochę się jednak chłop na jeżdżeniu zna. ;)
Ciekawostka. Wszystkie formy do produkcji opon Michelin są wytwarzane jedynie w Polsce (na cały świat).
robin102
28-11-2023, 16:15
Co Wy tam wiecie o zimie ;) ;) ;)
U mnie rano -15 st C, a śniegu do połowy łydki. Lód na asfaltach przykryty warstwą błota śniegowego. Focus poszedł elegancko na wielosezonówkach, choć 300 Nm silnik kręci i bajkowo łatwo zerwać przyczepność nawet na suchym :) .
Są opony i jest Pirelli ;)
wybieramy się na święta na Słowację (okolice Popradu) i w związku z tym zastanawiam się jak faktycznie jest z kontrolami posiadania łańcuchów. Jadę 4x4 na zimówkach Michelin. Oczywiście wiem o obowiązku posiadania i nie mam problemu by kupić 2 komplety łańcuchów i wozić w bagażniku. Pytanie o fakt kontroli - ktoś się spotkał by słowacy byli bardzo skrupulatni i grzebali po bagażnikach ?
Ale czemu chcesz 2 komplety łańcuchów? Wystarczy jeden, każde auto 4x4 ma dominującą oś na którą zakłada się łańcuchy. W BMW jest to tył, w Audi pewnie przód - zobacz w instrukcji.
Hołek twierdzi, że są opony i jest Michelin. Trochę mu za to pewnie zapłacili, ale trochę się jednak chłop na jeżdżeniu zna. ;)
Hahaha :)
https://w7.pngwing.com/pngs/26/80/png-transparent-crying-rage-comic-happiness-internet-meme-of-crying-person-comics-face-head.png
- - - - kolejny post - - - - - -
Zimą, jak o każdej innej porze roku trzeba po prostu potrafić jeździć. Żadne opony nie pomogą, jeśli w głowie jest pusto...
Ale czemu chcesz 2 komplety łańcuchów? Wystarczy jeden, każde auto 4x4 ma dominującą oś na którą zakłada się łańcuchy. W BMW jest to tył, w Audi pewnie przód - zobacz w instrukcji.
no właśnie nie byłem pewny jak to jest. Gdzieś mi mignęła jakaś informacja, że jednak w AWD trzeba 4 koła łańcuchować. Planuję kupić 1 zestaw łańcuchów i raczej nie spodziewam się by na Słowackich krajowych drogach spotkało mnie coś czego nie uda się rozjechać :)
W subaru tak, bo ma stały na cztery, ...moje sti tak miało.
Opony mózgowe u kierowcy do jazdy zimą muszą być z wysokiej półki ;)
Niby proste, a rzeczywistość swoje ;)
Dzisiaj na podjeździe w Myślęcinku był coroczny popis tych mistrzów kierownicy od siedmiu boleści. Słabemu kierowcy żadne zimówki, łańcuchy i ESP nie pomogą. Nawet starsi wiekiem, tak jakby o podstawach zapomnieli.
Tych szybkich i wściekłych kilka kropel deszczu załatwia jak młody szczupak leszcza, a co dopiero troszkę śniegu.
Zdaje się że pojawiło się na rynku pierwsze seryjne auto osobowe zasilane wodorem. Ciekawe... https://www.toyota.pl/nowe-samochody/mirai
Ps. Pierwsze co się rzuca w oczy to słabiutki silnik jak na auto tej klasy.
patronat
18-12-2023, 14:16
pojawiły się też pierwsze stacje. Dwie. Trzecią budują w Katowicach na Murckowskiej.
Miraia widziałem w Sopocie w 2022 roku. Na niemieckich numerach, ale zawsze. Wtedy tankowanie + zasięg wychodziły w przeliczeniu jak dieasel palący 14 l. Najbliższa stacja była w Berlinie. Ale czasy się zmieniają, pewnie za 10 lat to będzie norma nawet u nas.
Edyta:
nawet w cenniku podlinkowanym masz model 2022 rok.
Do tego rocznie trzeba odkładać 10k PLN, bo po 15 latach niby trzeba wymienić trzy zbiorniki po 50k za sztukę ;)
Polsat ma dużą flotę takich wodorowych Toyot i własną stacje tankowania.
Akurat cena zbiorników za 15 lat to sprawa najmniej zajmująca nabywcę auta za ponad 300k ;)
Na mapie jest takie info
Po przejechaniu 707 km Arkady dotarł do Poczdamu pod Berlinem, gdzie zatankował po raz ostatni podczas tej podróży. Przejechane zostało już łącznie 4 304 km, a średnie zużycie wodoru od Berlina wyniosło 1,12 kg/100 km. Nadszedł czas na ostatni odcinek trasy - prosto do Warszawy!
Jak podają internety, kg wodoru kosztuje 10-14 EURO. Skala produkcji jest niewielka, przestrzeń do konkurencji i obniżek wydaje się, że jest. Jest jeszcze jedna kwestia wydobycia wodoru, na razie w powijakach.
We mnie osobiście ta technika nie budzi jakichś większych emocji. Informacja wydała się o tyle ciekawa, że nie słyszałem wcześniej o czymś innym niż prototypy aut zasilanych wodorem. Poza tym wchodzi w to Toyota, co też ma pewien wymiar. Raczej seppuku finansowego nie chcą w ten sposób popełnić ;)
Akurat cena zbiorników za 15 lat to sprawa najmniej zajmująca nabywcę auta za ponad 300k ;)
Jak tak mówisz to musi tak być.
Mnie by akurat to trochę zajmowało.
We mnie osobiście ta technika nie budzi jakichś większych emocji. Informacja wydała się o tyle ciekawa, że nie słyszałem wcześniej o czymś innym niż prototypy aut zasilanych wodorem. Poza tym wchodzi w to Toyota, co też ma pewien wymiar. Raczej seppuku finansowego nie chcą w ten sposób popełnić ;)
W kwestii ekoterroru kibicuję Toyocie, ale dla mnie lepszą alternatywą która przyniesie wymierne korzyści dla aut nie tylko nowych, ale i obecnych to paliwa syntetyczne. Audi pracuje nad tym od +-10 lat? Ostatnio Porsche 911 Carrera 4S wjechało na szczyt w Chile Ojos del Salado mający 6734 metrów, oczywiście na paliwie syntetycznym.
(...) ale dla mnie lepszą alternatywą która przyniesie wymierne korzyści dla aut nie tylko nowych, ale i obecnych to paliwa syntetyczne. Audi pracuje nad tym od +-10 lat? Ostatnio Porsche 911 Carrera 4S wjechało na szczyt w Chile Ojos del Salado mający 6734 metrów, oczywiście na paliwie syntetycznym.
Niemcy pracują nad tym od czasu II WŚ. :mrgreen:
Właśnie, moja wiedza na temat paliw syntetycznych też zatrzymała się gdzieś na IIWŚ. Są jakieś nowe technologie? Z czego mieliby produkować te paliwa, jeśli nie z węgla?
jest jeszcze spirytus, kiedyś popularny i przeróbka silników niewielka i to właśnie może być problemem
Właśnie, moja wiedza na temat paliw syntetycznych też zatrzymała się gdzieś na IIWŚ. Są jakieś nowe technologie? Z czego mieliby produkować te paliwa, jeśli nie z węgla?
Niby tak to wygląda, ale ile w tym prawdy...
E-paliwo jest to rodzaj syntetycznego metanolu, który jest produkowany przy udziale wody oraz dwutlenku węgla. Sam proces oparty jest na ekstrakcji wodoru, który realizowany jest poprzez elektrolizę, w wyniku której otrzymujemy tlen i wodór. Następnie wykorzystując syntezę Fischera-Tropscha następuje połączenie wodoru z pozyskanym z atmosfery dwutlenkiem węgla w warunkach podwyższonego ciśnienia. Z uwagi na to, że w całym tym procesie wykorzystywana jest energia elektryczna, proces ten jest określany z angielskiego jako „power-to-liquid”, gdzie energia elektryczna zamieniana jest na płynne paliwo syntetyczne. Jest to świetne rozwiązanie dla jeszcze niewyprodukowanych samochodów spalinowych, jak i tych poruszających się już po drogach. To teraz nasuwa się pytanie - dlaczego e-paliwa uważane są za zeroemisyjne? Z prostej przyczyny, mianowicie dwutlenek węgla, który jest emitowany podczas jazdy takim samochodem, wcześniej jest zużywany do jego produkcji.
krzysztofz24
19-12-2023, 02:21
No ale jak już te samochody wodorowe będą, to nie trzeba będzie ich poddawać zabiegowi wodorowania w celu utrzymania wnętrzności silnika w czystości:-D?
;-)
Cześć !
Potrzebna Wasza pomoc, o co chodzi - chciałbym kupić auto z rocznika 2014-2018 w benzynie, ale żeby można było bezproblemowo założyć podtlenek biedy czyli LPG i już zgłupiałem, bo auta, które ja wybieram to się tak średnio nadają albo wymagają dotrysku benzyny (mazda, honda) a to mi się nie uśmiecha.
Z dodatkowych wymagań - auto moc od 150KM, te wszystkie kosiarki typu 1.0 , 1.2 z turbo doładowaniem do mnie nie przemawiają. Gdyby to nie było kombi to pewnie mogło by być np. cos takiego : LINK (https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-megane-gt220-lift-bezwypadkowy-r-link-bose-zarejestrowany-ID6FTJl0.html) ( silnik dobry do gazu, moc wystarczająca, natomiast kombi do mnie nie przemawia, bo dzieci małych nie mam i nie potrzebuje już takiej kolumbryny) . Ma być cos czym da się jeździć i nie zabije mnie finansowo serwisowanie i naprawy. Z góry dzięki za wszelkie propozycje. Auta z USA wypadają z gry, nie chce mi się jeździć ulepem.
Rafał_Sz
11-01-2024, 12:40
Jak minie zima i zaczną się upały, to nie dziękujcie. Tylko pamiętajcie, upały.
XD
https://pl.aliexpress.com/item/1005005909560330.html?ug_edm_item_id=3256805723245 578&pdp_npi=3%40dis%21USD%21%248.47%21%245.08%21%21%21 %21%21%4021411a1317048598279311363d97d3%2112000034 804504720%21edm%21%21&edm_click_module=alg_product_l1r2_6179033240&abexp_id=180347&abexp_bkt=629494&abexp_rels=null&creative_img_ind=1&edm_log_data=edm-item-list-left-one-right-two.store-product-log-link&tracelog=rowan&rowan_id1=aeug_edm_41190_1_pl_PL_2024-01-09&rowan_msg_id=nikoCOWS_41190_%24594c7c27e5b64016974 f691228b15ca5&ck=in_edm_other&gatewayAdapt=glo2pol4itemAdapt
Auta z USA wypadają z gry, nie chce mi się jeździć ulepem.
Powiadasz, że w USA jeżdżą wyłącznie ulepami? :)
robin102
25-01-2024, 23:20
Cześć !
Potrzebna Wasza pomoc, o co chodzi - chciałbym kupić auto z rocznika 2014-2018 w benzynie, ale żeby można było bezproblemowo założyć podtlenek biedy czyli LPG i już zgłupiałem, bo auta, które ja wybieram to się tak średnio nadają albo wymagają dotrysku benzyny (mazda, honda) a to mi się nie uśmiecha.
Z dodatkowych wymagań - auto moc od 150KM, te wszystkie kosiarki typu 1.0 , 1.2 z turbo doładowaniem do mnie nie przemawiają. Gdyby to nie było kombi to pewnie mogło by być np. cos takiego : LINK (https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/renault-megane-gt220-lift-bezwypadkowy-r-link-bose-zarejestrowany-ID6FTJl0.html) ( silnik dobry do gazu, moc wystarczająca, natomiast kombi do mnie nie przemawia, bo dzieci małych nie mam i nie potrzebuje już takiej kolumbryny) . Ma być cos czym da się jeździć i nie zabije mnie finansowo serwisowanie i naprawy. Z góry dzięki za wszelkie propozycje. Auta z USA wypadają z gry, nie chce mi się jeździć ulepem.
Astra 1,4 Turbo 125 KM lub 150 KM na serio bardzo udane silniki i z gazem się tolerują. Najlepiej do 2017, bo potem PSA przejęło Opla i same oszczedności wprowadzili
robin102
04-03-2024, 13:33
Hej Chooopy :)
Powiedzcie co myślicie o autku z silnikiem zwanym miękka hybryda. Czyli duży silnik spalinowy sporej mocy i jakiś doczepiony elektryczny co to jest prądnicą, rozrusznikiem, chyba hamownikiem też :) Do tego poza akumulatorem rozruchowym jest w aucie jakiś dodatkowy który pewnie też sie wyminia co czas jakiś.
Niby oczytany jest z zasad działania tego wynalazku, ale powiedzcie ktoś tym jeździ, w praktyce ma to sens ?
Odpuściłem Clio 1.0 100KM LPG bo mnie sprzedawca zainteresował Capturem 1.0 LPG po próbnej jeździe jestem w szoczku jak to fajnie jeździ. ALE ALE stoi u nich w salonie lekko używany Captur 1,3 TCE 140 KM automat z ta miękką hybrydą w cenie tego nowego 1.0 100 KM i tak zgryza mam co tu zrobić.
Mało tego nawet jak mi kto z głowy tego Captura wybije to wiele innych aut jak wiedze po ogłoszeniach to też ma tą miękką hybrydę, a biorę pod uwagę jeszcze Hundai KONA, Suzuki Vitara no i może nawet Nissan Kaszaj, wszystkie używane najstarsze 2020-2021 rok
Córa jeździ tym 1.3TCE`/140 w Megance już trzeci rok. Napęd w porządku, nic się nie dzieje. Motor dość żwawy, spalanie 7-8 litrów. Przy hybrydzie będzie pewnie 1-2 l. mniejsze. A to jednak różnica 100 i 140 KM. Vitara też powinna być w porządku, bo jest dopracowana i lekka. Nissana bym odpuścił, jeśli dalej stosują ich CVT. Te przekładnie są słabiutkie.
Jeździłem trochę Vitarą i Capturem. Oba fajne, ale Renault chyba przyjemniejsze. Vitara nie zrobiła dużego wrażenia, żona nawet była lekko rozczarowana że dali nam to w wypożyczalni zamiast Dustera. Dla mnie bez większej różnicy. Natomiast Capturem jeździłem w automacie, nie pamiętam jaki to był silnik bo wersja na Amerykę Łacińską. Bardzo, bardzo fajne autko, w odczuciu oczko wyżej niż Duster. Przejechałem ze 2k km (w sumie Vitarą też) i złego słowa nie powiem, silnik plus skrzynia sprawiała wrażenie bardzo dynamiczne. Naprawdę przyjemne auto.
robin102
06-03-2024, 22:41
No dzięki Panowie. Rozum podpowiada Captura z tym silnikiem 1,3 ale serducho coś mi bije do Kaszkaja trochę bardziej suv udającego. Vitara tak strasznie siermieżna w odbiorze na zewnątrz bez polotu, w środku jeszcze bardziej jakby auto z epoki focusa. Ten ładny egzemplarz Vitary co ma do kupienia na moje możliwości to benzyna 1,6 120 KM w automacie wiec szału ni beeedzie :) .... ale bez turbin srurbin
Nie ma gdzie jexdzić tym Kaszkajem i kogo wozić. Mieszkając w dużym mieście i cyrtoląc sie na koszty utrzymania chyba trza wybrać Captura ....... trochę mnie to w****... bo zawsze kupowałem samochody rozumem, anie sercem , echhhhhh, może w następnym wcieleniu
sokolnik
12-03-2024, 15:54
Odżałowałem i kupiłem felgi 17" do Gulfa :) ostatnio Golfika doinwestowuje/serwisuję ale teraz już śmiga znowu lux [emoji854]
Jakie polecacie oponki 225 45 17 na lato?
Teraz mam lato i zimę Continentale i było spoko... Ale może zmienić warto na jakieś inne?
Coś załącznik przez tapatalka nie chce się załączyć
sokolnik
12-03-2024, 16:03
Odżałowałem i kupiłem felgi 17" do Gulfa :) ostatnio Golfika doinwestowuje/serwisuję ale teraz już śmiga znowu lux [emoji854]
Jakie polecacie oponki 225 45 17 na lato?
Teraz mam lato i zimę Continentale i było spoko... Ale może zmienić warto na jakieś inne?
czupacabra
12-03-2024, 17:33
Hej Chooopy :)
Powiedzcie co myślicie o autku z silnikiem zwanym miękka hybryda. Czyli duży silnik spalinowy sporej mocy i jakiś doczepiony elektryczny co to jest prądnicą, rozrusznikiem, chyba hamownikiem też :) Do tego poza akumulatorem rozruchowym jest w aucie jakiś dodatkowy który pewnie też sie wyminia co czas jakiś.
Niby oczytany jest z zasad działania tego wynalazku, ale powiedzcie ktoś tym jeździ, w praktyce ma to sens ?
Odpuściłem Clio 1.0 100KM LPG bo mnie sprzedawca zainteresował Capturem 1.0 LPG po próbnej jeździe jestem w szoczku jak to fajnie jeździ. ALE ALE stoi u nich w salonie lekko używany Captur 1,3 TCE 140 KM automat z ta miękką hybrydą w cenie tego nowego 1.0 100 KM i tak zgryza mam co tu zrobić.
Mało tego nawet jak mi kto z głowy tego Captura wybije to wiele innych aut jak wiedze po ogłoszeniach to też ma tą miękką hybrydę, a biorę pod uwagę jeszcze Hundai KONA, Suzuki Vitara no i może nawet Nissan Kaszaj, wszystkie używane najstarsze 2020-2021 rok
Ja jeździłem kilka dni volvo xc40 mała benzyna z mały elektrykiem( tzw. Mildhybrid) - dla mnie to porażka, nie widzę zalet
elektryka ale za to spalanie w mieście było ok 12l.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
sokolnik
13-03-2024, 10:31
Ładne? :)
https://r2.easyimg.io/h3hn8e67d/1000006299.jpg
sokolnik
13-03-2024, 21:40
gute Felge ;)
jutro montaż także trochę się "jaram" bo chciałem takie kupić ale zawsze szkoda mi było kasy :D
jeszcze jedna modyfikacja wleci w pon :D jutro kurier :D może nawet lepsza zmiana :D
jutro montaż także trochę się "jaram" bo chciałem takie kupić ale zawsze szkoda mi było kasy :D
Mam nadzieję, że to nie z tych okazyjnych, co to poprzedni właściciel po nich płacze ....
sokolnik
14-03-2024, 15:55
Nikt nie płacze,
Felgi przedwczoraj sprawdzone na wyważarce i są proste, dziś zakładam nowe Continentale i śmigam jazdę testową, oby było ok he
Nikt nie płacze,
Felgi przedwczoraj sprawdzone na wyważarce i są proste, dziś zakładam nowe Continentale i śmigam jazdę testową, oby było ok he
Nie miałem na myśli zdarzenia wypadku, a zaboru mienia. Nie wiem jak obecnie, ale swego czasu to był modny element zainteresowania
- - - - kolejny post - - - - - -
Widzę, że trochę bałaganu narobiłem przez dzisiejsze problematyczne działanie forum.
sokolnik
14-03-2024, 16:49
Aaa w takim sensie :)
Ciężko stwierdzić czy ktoś po nich płaczę, odnowione są także teraz już raczej nie do poznania przez ewentualną ofiarę [emoji854]
sokolnik
15-03-2024, 09:01
Doopa siadła bo w bagażniku 4 koła zimowe a sprężyny stare (wymieniam w poniedziałek alb wtorek)
[emoji1]
robin102
15-03-2024, 18:29
Taki temat Pany ;) Zupełnie nieplanowanie uzyskałem dostęp do auta z automatyczną skrzynią, Autostarawe ale pierwszy wałścicle , zawesze ak nalezy serwisowane, Co jest tym typie samochodu, że ja jakoś się nie odnajduje obsłudze tej kolumbryny, Wydaje się, ze aut nie hamuje silnikiem jak odejmuj z gazu nogę, Ciągle trzeba tym hamulcem praowac, Ludzie się zachwycają automatycznyi skrzyniami od dziesiątek lat, a to moje pierwsze spotkae dłuższe z tym silnikiem i skrzynia, PO prostu jazda tym zaprzegiem nie prawai przyjemności, a jakiś wiekszy dyskomfort mam iż z obslga skrzyni manualnej. No i ten drążke z kilkoma pozcjami jak się przełacza to to wszystko jednak trwa, To samochód z 2006 roku :) Nowoczesne automaty są jakoś wyraźnie lepsze , jest jak przyjemnośc z jazdy
patronat
15-03-2024, 19:53
Sorry że to napiszę: pite było?
sokolnik
16-03-2024, 14:51
obecnie mam koła 225 45 17
https://files.fm/u/gnsr4gd2w9
została mi zapasówka z poprzedniego zestawu czyli 205 55 16 - czy mogę mieć taki zapas i użyć go w razie kapcia ?
Jako dojazdówkę tak. Do normalnej jazdy nie.
Taki temat Pany ;) Zupełnie nieplanowanie uzyskałem dostęp do auta z automatyczną skrzynią, Autostarawe ale pierwszy wałścicle , zawesze ak nalezy serwisowane
Jakie auto i jaka skrzynia? Czy też była serwisowana?
robin102
24-03-2024, 01:18
Jakie auto i jaka skrzynia? Czy też była serwisowana?
Wołowinka XC90 tak serwisowane, od nowości w jednych rączkach auto 2,5 L silnik rok 2006
robin102
25-03-2024, 12:02
No Chooopy i Baby potrzebuje pomocy dorady. Pełna klatka czy mniejsza klatka :) Wczoraj za sprzedałem swojego focusa TDCi, wcale się nie ciesze, bo lubiłem dziada, ale 14 lat to już mu za długo u mnie.
I teraz dopiero zrobił się problem :D .... plan był taki aby dołożyć coś ze 30-40 tys zł i kupić Clioo nowe lub prawie nowe. Potem plan ewoluował na nowego Renault Captur 1.0 100 KM bo nim jeździłem mega samochodek no, ale tu już 86.000 zł szło w grę wiec myślę uj tam na starość bedzie wyżej wsiadane czyli wygodniej.
Wszystko było dobrze puki nie zobaczyłem Citroena C4 :D no kierwa mać zakochałem się. Poszedłem obejrzałem rudzielca albo w blecku, bo tylko takie biorę pod uwagę. Zakochałem się. To jest to co bym sercem chciał jeździć Ujjj tam 98 tys zł za nowy przeboleje, dobrze wyposażony, fajny silnik, wszędzie dobra prasa, że fajnie jeździ. Cudo estetycznie jak dla mnie. Samochód inny niż inne. Taki lubię. Świetny silnik 1,2 130 KM i 220 Nm to naprawdę jedzie jeśli solo tylko z kierowcą.
Wszystko dobrze puki w czasie oczekiwania na klienta od Forda nie zaszedłem do salonu Nissana :D
I tu masz babo placek. Rozumem zakochałem się w Nissanie Kaszkaju lll . Po jakiś zniżkach lojalnościowych można go kupić za 109-112 nóweczkę, albo młodą używkę z symbolicznym przebiegiem za 94-98 tys zł.
No i padłem przed tym samochodzikiem. Takie to duże, fajnie, silnik superoski, jeździ ładnie, Jest ciutkę większy od C4, ale w środku naprawdę ciutkę. Wnętrze jest jakby luksusowo, bo C4 to taki modern toking :D ale też bardzo się podoba.
https://images89.fotosik.pl/713/9ffdd40fa96099d3.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9ffdd40fa96099d3)
Jeżu !! kupił bym ich obu.
Nareszcie widzę współczesny "japoński" samochód który chciało by się mieć. Osiągi na drodze porównywalne z C4 acz więcej Kaszkaj pali prawie najmniej pół litr wachy więcej, co nie jest bez znaczenia na emeryturze fotografa :D
Kaszkaj jakby auto mądrzejszy zakupowo, ale ja już stary to i guuupi się robię, więc nie musi być zakup po mądrości :). Tylko co ja będę nim woził jak ja sam jestem emeryt.
Biały na zdjęciu, bo mi się nie chce dopłacać 3000 zł za lakier,a biały bardzo mi się podoba, bo taki duży :) biały arctik, nie metalizowany perłowy
https://images92.fotosik.pl/713/cde6169be50e1298.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/cde6169be50e1298)
Weźcie proszę coś doradźcie podyskutujmy :)
tylko te dwa auta, trzecie pomysły jakoś nie za bardzo, bo z kasą cienko ...... Aaaaaa w Citroenie silnik Pur Tech okryty zła sławą ale mnie nie zraża , bo tam jakieś modernizacja wprowadzono nareszcie od 2022 roku z tym paskiem rozrządu.
Auto kupowane już jako ostatnie w życiu. Auto ma służyć 10 max 12 lat. Przebieg bym przez ten czas zrobił góra 150 tys zł więc i francus wytrzyma ;)
Jeśli C4 nie rudy to tylko czarny, bo taki dwa zostały do kupienia, rudy i taki mrzyn ;)
https://images91.fotosik.pl/712/9d1f25de2f48ce12.jpg
A Kaszkaj w zwykłym nie perłowym białym to mniej więcej tak wygląda
https://images91.fotosik.pl/712/1fcb3eae910a9ca2.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9d1f25de2f48ce12)
robin102
28-03-2024, 19:18
I chyba na jajeczko, na zajączka znalazłem złoty środek :D :D tzn niebieski :) ... cena miedzy C4, a Kaskzajem. Silnik z nich najmocniejszy i kozacko wygląda.
https://images90.fotosik.pl/712/5e5e3d86c2c47bfe.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5e5e3d86c2c47bfe)
fajne na filmiku
kolory takie
https://www.wjking.co.uk/kia/new-cars/xceed-new/2
Co myślicie ?
tu na filmie
https://www.youtube.com/watch?v=YohpbKx9HYM
sokolnik
28-03-2024, 19:22
I chyba na jajeczko, na zajączka znalazłem złoty środek :D :D tzn niebieski :) ... cena miedzy C4, a Kaskzajem. Silnik z nich najmocniejszy i kozacko wygląda.
https://images90.fotosik.pl/712/5e5e3d86c2c47bfe.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5e5e3d86c2c47bfe)
fajne na filmiku
kolory takie
https://www.wjking.co.uk/kia/new-cars/xceed-new/2
Co myślicie ?
tu na filmie
https://www.youtube.com/watch?v=YohpbKx9HYMNo fajna ta KIA :) z wyglądu z zewnątrz i w środku całkiem spoko, ciekawe jaki silnik i jak ta skrzynia pracuje, jak się jeździ w mieście i w trasie :)
sokolnik
28-03-2024, 21:04
gute Felge ;)No mi też się podoba :)
A co to się dzieje, czyżby mój post z Golfem został skasowany?
Co to za cenzura?!
79156
79157
Rafał_Sz
29-03-2024, 10:08
A co to się dzieje, czyżby mój post z Golfem został skasowany?
Co to za cenzura?!
A Ty nie wiesz co się działo z forum i serwerem?
Forum padło, krótko po zamieszczeniu zdjęć Golfa. Przypadek? Nie sądzę. Połączmy kropki. :shock:
sokolnik
29-03-2024, 10:54
A Ty nie wiesz co się działo z forum i serwerem?Tak wiem. Od jakiś 2 tyg działa beznadziejnie he chyba od jakiś 2 dni działa dobrze.
Forum padło, krótko po zamieszczeniu zdjęć Golfa. Przypadek? Nie sądzę. Połączmy kropki. :shock:
i pierwszy, który prawdę opublikował
barracuda
29-03-2024, 12:48
No fajna ta KIA :) z wyglądu z zewnątrz i w środku całkiem spoko, ciekawe jaki silnik i jak ta skrzynia pracuje, jak się jeździ w mieście i w trasie :)
Kia jest spoko. Mam taką 3 lata, przejechane 60k km i bez żadnych problemów. U mnie silnik 1.4 140KM, więc naprawdę nie ma na co narzekać. Spalanie mogłoby być trochę niższe, bo średnio 6.8l, na autostradzie 7.5l.
Samochód komfortowy, ani duży ani mały, na wakacje można się bez problemu z rodziną zabrać.
robin102
29-03-2024, 19:38
Kia jest spoko. Mam taką 3 lata, przejechane 60k km i bez żadnych problemów. U mnie silnik 1.4 140KM, więc naprawdę nie ma na co narzekać. Spalanie mogłoby być trochę niższe, bo średnio 6.8l, na autostradzie 7.5l.
Samochód komfortowy, ani duży ani mały, na wakacje można się bez problemu z rodziną zabrać.
Czyli mówisz, że ma to sens kurde. Miedzy Kaskzajem a Citroenem C4. ładnie auto wykonane, bez zarzutów przy oględzinach. Wielowahaczowe zawieszenie z tyłu więc prowadzi się jak mój focus albo i lepiej :) W środku sporo miejsca i wygody. Kto im tak sensownie projektuje te aut.
sokolnik
29-03-2024, 19:40
Czyli mówisz, że ma to sens kurde. Miedzy Kaskzajem a Citroenem C4. ładnie auto wykonane, bez zarzutów przy oględzinach. Wielowahaczowe zawieszenie z tyłu więc prowadzi się jak mój focus albo i lepiej :) W środku sporo miejsca i wygody. Kto im tak sensownie projektuje te aut.To kiedy kupujesz? :)
robin102
30-03-2024, 01:22
To kiedy kupujesz? :)
Zamówiona ze zniżką zawodową co mnie zdziwiło, pod koniec kwietnia do odbioru. .... mądry samochodzik się wydaje , w środku trochę zwyłyy, dziadkowy, ale nadrabia jakością materiałów i wykończeniem. Prowadzi się lpiej niż mój focus też na zawieszeniu wielowahaczowym z tyłu.
Cholercia dalej ciągnie do Citroena C4
O konkretnie ten zamówiony
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-xceed-od-reki-160-km-kredyt-60-40-rrso-0-leasing-od-103-ID6Gfp2R.html
jurkarol
30-03-2024, 11:42
Fajne to wewnątrz.
Żeby tylko ten ekran jeszcze był mniej wystający albo składany. Zresztą dotyczy to wszystkich nowoczesnych samochodow z tych nie najdroższych
Fajne to wewnątrz.
Żeby tylko ten ekran jeszcze był mniej wystający albo składany. Zresztą dotyczy to wszystkich nowoczesnych samochodow z tych nie najdroższych
Dobrze to wygląda, oprócz tego telewizora, jak ja tego nie cierpię
jurkarol
30-03-2024, 19:05
Dobrze to wygląda, oprócz tego telewizora, jak ja tego nie cierpię
Może te ekrany to jeszcze dla oznaki nowoczesności, prestiżu coś jak noszenie metki z logo marki na rękawie marynarki ;)
W wypożyczonym samochodzie omal tego nie urwałem kiedyś parę lat temu bo myślałem że się składa
Forum padło, krótko po zamieszczeniu zdjęć Golfa. Przypadek? Nie sądzę. Połączmy kropki. :shock:
Dobre... :D
O konkretnie ten zamówiony
Jak dla mnie z tych trzech - Cytryna, Kaszkaj, czy Kijanka, to bez wątpienia ostatni.
A jeszcze jak w Korei montowana, to masz święty spokój. Tylko zawieszenie nie musi być tak komfortowe, jak w Fokusie. Sprawdzałeś?
jurkarol
30-03-2024, 21:33
W starszym volwie zawieszenie jest komfortowe, nie we fordzie
Zamówiona ze zniżką zawodową co mnie zdziwiło, pod koniec kwietnia do odbioru. .... mądry samochodzik się wydaje , w środku trochę zwyłyy, dziadkowy, ale nadrabia jakością materiałów i wykończeniem. Prowadzi się lpiej niż mój focus też na zawieszeniu wielowahaczowym z tyłu.
Cholercia dalej ciągnie do Citroena C4
O konkretnie ten zamówiony
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-xceed-od-reki-160-km-kredyt-60-40-rrso-0-leasing-od-103-ID6Gfp2R.html
Po Focusie nie będziesz tęsknił do podgrzewanej przedniej szyby? ;) Ja bym dodał do tego jeszcze podgrzewaną kierownicę, jeszcze lepsza rzecz nie podgrzewane fotele (choć najlepiej mieć dostęp do obu.
robin102
31-03-2024, 23:56
Jak dla mnie z tych trzech - Cytryna, Kaszkaj, czy Kijanka, to bez wątpienia ostatni.
A jeszcze jak w Korei montowana, to masz święty spokój. Tylko zawieszenie nie musi być tak komfortowe, jak w Fokusie. Sprawdzałeś?
K
Focus miał bardzo mało komfortowe zaweszenie, bo sztywny jak cholera, ale atutem jego było zawieszenie wielowahaczowe dzieki czeku czym szybcij sie jechało tym lepiej się prowadział KIA Xceed jako neliczny z kompaktów też ma wielowahaczowe zawieszenie i t mnie cieszy, acz mimo rezerwacji nie odpuszczam C4 ani Kszkaja, no nie wiem co robić
Co za czasy, KIA traktowana na równi z Citroenem czy Nissanem:shock:
Ps. Stary suchar, KIA- Killed in Action ;)
Nie na równi, tylko lepsza. Koreańce latami podglądali, kopiowali i w końcu dogonili Japończyków. Kiedyś nikt nie kupował GoldStara, ale LG teraz już tak. A przecież to ta sama firma. Parę lat temu w rankingach niezawodności na rynku US zwyciężyła Kia Soul z usterkowością 0%, a wszystkie Cadillaki i Porsche zostały daleko z tyłu. Cóż, czasy się zmieniają, u mnie na ulicach widać więcej wyrobów koreańskich, niż japońskich. A co ciekawe, dzisiaj Chińczycy też idą tą drogą.
robin102
02-04-2024, 00:24
Nie na równi, tylko lepsza. Koreańce latami podglądali, kopiowali i w końcu dogonili Japończyków. Kiedyś nikt nie kupował GoldStara, ale LG teraz już tak. A przecież to ta sama firma. Parę lat temu w rankingach niezawodności na rynku US zwyciężyła Kia Soul z usterkowością 0%, a wszystkie Cadillaki i Porsche zostały daleko z tyłu. Cóż, czasy się zmieniają, u mnie na ulicach widać więcej wyrobów koreańskich, niż japońskich. A co ciekawe, dzisiaj Chińczycy też idą tą drogą.
Samochód to nie nie jest prom kosmiczny. Chińskie auta już stoją w naszych salonach, oglądałem ze 3 modele. Puki co to tylko nazwy odstraszają, ale jakby dać logo Dacia to by ludzie w kolejce stali, Wielki chiński SUV za 100 000 zł
- - - - kolejny post - - - - - -
Co za czasy, KIA traktowana na równi z Citroenem czy Nissanem:shock:
Ps. Stary suchar, KIA- Killed in Action ;)
Ci powiem, że ta KIA Xceed zrobiła na mnie najlepsze wrażenie wzbudzając największe zaufanie po oględzinach auta i zagląnia w zakamarki gdzie nie zagląda zwykły użyszkodnik, a zajrzy wnikliwy fotografa z pierwszego zawodu technolog. To jest przerażajce , że tak się swiat zmienia trzeba jeźdizć autem bezmarkowym o nazwie KIA ,)
jurkarol
02-04-2024, 10:38
Policja ma xceedy więc to nie może być złe :)
robin102
02-04-2024, 10:52
Policja ma xceedy więc to nie może być złe :)
Polska policja to jeździ tym co da się najdrożęj kupić i aby wszyscy na tym zarobili :D
..........
Tak poważniej to zapraszam do dyskusji, wymiany myśli :wink:
Słuchajcie czy to już tak będzie na stałe , na długi trend ,że wszystkie auta będziemy mieć zaraz suvopodbe, a z rynku znikną sedany, kombi hatchbaki,.
Sam miałęm kiedyś długie zęby do takich aut które to ani pies ani wydra, bo żadne o terenówki przecież i żadne kombi ale jakoś tak sprytnie po trochu łączą cechy wielu samochodów, że coś mi się widzi, że za pre lat takimi niby suvami dziś już nawet z nazwą crossover wszyscy będziemy, bo i same plusy dodatnie mają.
Jak to zagadnienie widzicie....... strach już kupić sedana :D
jurkarol
02-04-2024, 12:43
Amerykańskie pickupy zaczynają się pojawiać... Na szczęście ledwo co.
Ale Amerykanie nawet sami mówią że to plaga.
O cybertraku wg rysunku z fantazji 5latka nie wspomnę
lukasz_kk
02-04-2024, 15:07
Mondeo już od 2 lat nie jest produkowane*, bo jak uzasadniali menedżerowie z Forda, klienci wolą kupować crossovery oraz SUVy.
* poza Chinami, które na swój rynek mają nawet nowy model: https://en.wikipedia.org/wiki/Ford_Mondeo_(fifth_generation)
Ja kupiłem nie suv-a. Nawet miałem na parę dni suv-a na jazdę próbną ale rozsądek i przyzwyczajenie wygrało. Fajnie się jeździło, nie powiem.
Zaczyna się zauważać wady SUV. Ja doświadczyłem tego gdy jechaliśmy w kilka osób do Chorwacji. Spalanie na autostradzie ponad 12 l/100 km, a nie przekraczaliśmy 120-130 km/h. No niestety większe opory powietrza są nieuniknione. Moje autko pali w takich okolicznościach około 7/100. Ja zdecydowanie wolę auta z wiele niższym środkiem ciężkości, zupełnie inaczej się je prowadzi.
No i niestety przy potrąceniach SUVem pieszych śmiertelność jest zdecydowanie wyższa.
Zaletą SUV jak dla mnie to wygodniejsze wsiadanie i wysiadanie. Sorry, ale to sprawa drugorzędna.
Zaczyna się zauważać wady SUV. Ja doświadczyłem tego gdy jechaliśmy w kilka osób do Chorwacji. Spalanie na autostradzie ponad 12 l/100 km, a nie przekraczaliśmy 120-130 km/h. No niestety większe opory powietrza są nieuniknione. Moje autko pali w takich okolicznościach około 7/100. Ja zdecydowanie wolę auta z wiele niższym środkiem ciężkości, zupełnie inaczej się je prowadzi.
No i niestety przy potrąceniach SUVem pieszych śmiertelność jest zdecydowanie wyższa.
Zaletą SUV jak dla mnie to wygodniejsze wsiadanie i wysiadanie. Sorry, ale to sprawa drugorzędna.
to widzę, że nie jestem sam ;)
jurkarol
02-04-2024, 20:05
W jakimś ogłoszeniu gość sprzedawał suva i reklamował że doskonały do miasta, bo może wjeżdżać na krawężniki...
Kto co lubi... Jakoś dekadę czy półtorej temu, kiedy u mnie SUV-y na dobre rozgościły się na rynku, zauważyłem pewną prawidłowość. O ile wcześniej stosunek sedanów do SUV-ów na ulicach wynosił z grubsza 60/40, to w ciągu 2-3 lat te proporcje się odwróciły. Dzisiaj sedany są w zaniku, a hatchbackami i tak nikt nie jeździ. Pewnie, że SUV-y mają wady, jak choćby masa i spalanie, ale na plus wygoda, widoczność, bezpieczeństwo i w większości 4x4. Nie w teren, tylko na błoto i nieodśnieżone drogi. Poza tym każdemu latka lecą i w swoim czasie chętnie dopłaci za każdy jeden centymetr wysokości fotela.
Ja z sedanów wyleczyłem się dawno w sposób dość drastyczny, ale już nie chcę tu rozwijać. Chciałbym tylko zauważyć, że mówię o prawdziwych SUV-ach, nie o samochodzikach segmentu B z lekko powyższonym nadwoziem, które sa dumnie określane przez producenta takim mianem.
W suv-ie dobrze widać daleko, ale niewiele blisko auta, są spore martwe pola. Nietrudno coś lub kogoś najechać. Po pustkowiach jeździ się świetnie, w mieście to raczej przerost formy nad treścią. Poza tym do takiego auta dobrze pasuje diesel, wtedy jest całkiem oszczędnie. Kupić jest łatwo, ale sprzedać... ludzie podchodzą teraz do diesli jak do jeża.
Teraz to wymyślasz... Że niby siedząc wyżej masz gorszą widoczność? Dla mnie nowość.
cz4rnuch
02-04-2024, 21:39
Siedziałem kiedyś z ciągniku Volvacza mego brata. Raczej wysoko, ale widoczność "naokólna" dla niewprawionego oka bym rzekł zerowa :) Co chcę powiedzieć to tylko to, że na widoczność wpływa wiele czynników a wysokość siedziska to tylko jeden z nich, w dodatku o niczym nie przeważający.
Siedząc w dużym Volvo FH/VNL masz głowę na wysokości około 3 metrów. W VNL dochodzi maska z przodu, ale wszędzie są znakomite lusterka, choć dla niewprawionego oka faktycznie może być na początku pewien dyskomfort. Tak naprawdę, poza skrajnymi sytuacjami żadnego problemu nie ma. Ale przecież mówimy o osobówkach...
robin102
02-04-2024, 22:38
W suv-ie dobrze widać daleko, ale niewiele blisko auta, są spore martwe pola. Nietrudno coś lub kogoś najechać. Po pustkowiach jeździ się świetnie, w mieście to raczej przerost formy nad treścią. Poza tym do takiego auta dobrze pasuje diesel, wtedy jest całkiem oszczędnie. Kupić jest łatwo, ale sprzedać... ludzie podchodzą teraz do diesli jak do jeża.
Tu trochę masz racji, bo ja teraz jeżdęę często po mieście Volvo XC 90 i widoczność do okola fatalna, nie czuje się gdzie koniec gdzie początek tej kolumbrny i chodzi raczej o te odczucia na boki i tył. SUV do miasta chyba jednak duży być ie powinien, ot taki Kaszkaj to max.
.
Dziś jeszcze raz jeździałem Citroenem C4 i Kaszkajem. Z calego zakochania w C4 chyba tylko zakochanie zostało, a to za mało.
Na polu bitwy został Kaszkaj 1,3 140 KM w pojedynku Xceed 1,5 160 KM
- - - - kolejny post - - - - - -
Zaletą SUV jak dla mnie to wygodniejsze wsiadanie i wysiadanie. Sorry, ale to sprawa drugorzędna. Dla mnie to akurat ważna sprawa się robi, bo proteza stawu biodrowego też już rdzewieje mi.
Teraz to wymyślasz... Że niby siedząc wyżej masz gorszą widoczność? Dla mnie nowość.
Przeczytaj dokładnie, gorzej widać blisko auta. Jak ktoś ci coś postawi przed zderzakiem prawdopodobnie nie zauważysz ruszając. Wniosek poparty zawiśnięciem na studzience w Isuzu M-UX ;) W żaden sposób to nie dyskwalifikuje takich aut, zwłaszcza że są czujniki, itd. Ale wnioski mam jakie mam.
Ciężarówkami nie jeździłem, za to sporo swego czasu busami. W nich widoczność jest świetna, boczne lusterka ogarniają wszystko, z kabiny widać dobrze przed samą maską.
Ps. liczyłem że jednak kupisz C4 ;)
Przeczytaj dokładnie, gorzej widać blisko auta. Jak ktoś ci coś postawi przed zderzakiem prawdopodobnie nie zauważysz ruszając.
Nie zawsze, choć zależy od modelu auta. Ja od dawna jeżdżę Explorerem, a to duży SUV i nie miałem dotąd takich "atrakcji". Ale zawsze, jak ruszasz z miejsca dużym, czy mniejszym, trzeba się rozejrzeć dookoła, czy nie pojawiły się nagle jakieś niespodzianki.
Wniosek poparty zawiśnięciem na studzience w Isuzu M-UX ;)
Kto Ci też podstawił studzienkę pod maskę? Złośliwiec jakiś...:-)
Ps. liczyłem że jednak kupisz C4 ;)
Dla mnie akurat Cytryna to ostatni wybór, ale ja się nie znam.:-)
Trudno rozglądać się dookoła jeśli maska sporo zasłania, tzn. można a nawet trzeba, tylko efekt może być niezbyt satysfakcjonujący
https://twitter.com/mpolowianiuk/status/1717966416391922033?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5 Etweetembed%7Ctwterm%5E1717966416391922033%7Ctwgr% 5Ee2b82b423fe1281770d74eed13049c9c740d4e38%7Ctwcon %5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fjoemonster.org%2Fadmin%2Fart icle%2F69526%2Fedit
Ps. Punkt widzenia zależy oczywiście od miejsca siedzenia, rzeczywistego i w przenośni ;)
Ps. Punkt widzenia zależy oczywiście od miejsca siedzenia, rzeczywistego i w przenośni ;)
To prawda. Jednak nie ma co demonizować, bo taki wysoki SUV to naprawdę fajna rzecz.:-)
Na polu bitwy został Kaszkaj 1,3 140 KM w pojedynku Xceed 1,5 160 KM
Nie wiem z czego Nissan robi swoje CVT, ale ta przekładnia jest cienka jak du*a węża. Nie wyrabia 80 tys. W cięższym Pathfinderze znajomej na taxi w Chicago CVT wytrzymała niecałe 50 tys. i pasek do wymiany. Pytałem, ale już nie pamiętam dokładnie, wymiana bodaj $6000 i to w zaprzyjaźnionym warsztacie.
Natomiast Kijanka daje gwarancję 10 lat, albo 100 tys. mil. No i tyle w temacie.
Dla mnie to akurat ważna sprawa się robi, bo proteza stawu biodrowego też już rdzewieje mi.
O tym też wspominałem.
Rafał_Sz
03-04-2024, 08:54
Nie wiem z czego Nissan robi swoje CVT, ale ta przekładnia jest cienka jak du*a węża. Nie wyrabia 80 tys. W cięższym Pathfinderze znajomej na taxi w Chicago CVT wytrzymała niecałe 50 tys. i pasek do wymiany. Pytałem, ale już nie pamiętam dokładnie, wymiana bodaj $6000 i to w zaprzyjaźnionym warsztacie.
Natomiast Kijanka daje gwarancję 10 lat, albo 100 tys. mil. No i tyle w temacie.
Bo ten pasek, a w zasadzie łańcuch składa się z setek małych, stalowych płytek. Jak się rozsypie to te płytki są w każdym zakamarku skrzyni. Pół biedy jeśli nie wpadną między zęby. Ale i tak skrzynię trzeba rozebrać w drobny mak i odnaleźć wszystkie płytki co do jednej. Do tego zazwyczaj dochodzi wymiana bieżni.
Te skrzynie potrafią zrobić i 200 tys. nalotu (też słabo), ale trzeba często wymieniać olej. Tylko, że Nissan twierdzi, że nie trzeba w ogóle wymieniać, przynajmniej w autach na rynek europejski.
Pawel Pawlak
05-04-2024, 10:46
Wg mnie lepiej się w ruchu miejskim sprawdza crossover czy niewielki suv niż małe/średnie kombi, natomiast duże wersje powyższych są do miasta porównywalnie mało dostosowane. Do szybkiej jazdy wiadomo że lepszy będzie samochód w płaskim nadwoziu, a do częstszych zjazdów z nawierzchni utwardzonej w wyższym. Jedne i drugie mają zalety i wady, natomiast problemem jest że spora część kupujących większą wagę przykłada do mody i estetyki niż do potencjalnych scenariuszy korzystania z z samochodu.
robin102
05-04-2024, 22:56
Wg mnie lepiej się w ruchu miejskim sprawdza crossover czy niewielki suv niż małe/średnie kombi, natomiast duże wersje powyższych są do miasta porównywalnie mało dostosowane. Do szybkiej jazdy wiadomo że lepszy będzie samochód w płaskim nadwoziu, a do częstszych zjazdów z nawierzchni utwardzonej w wyższym. Jedne i drugie mają zalety i wady, natomiast problemem jest że spora część kupujących większą wagę przykłada do mody i estetyki niż do potencjalnych scenariuszy korzystania z z samochodu.
Tak właśnie czytam, że Suviki to na autostradach strach jechać ponad 120 czy 130 bo ciągną wachę oj ciągną, W mieście to jak mą tą małą hybrydę to nieźle zużycie wychodzi.
.
Po tym wszystkim jestem na zamówieniu KIA Xceed na 18 calowych kokach trochę wyżej wsiadać będzie, a i czytam, że ekonomiczne dość w trasie, tyło wielowahaczowe zawieszenie.
Dramat tylko z wyboru kolorów. W zasadzie nie ma nic do wyboru
- - - - kolejny post - - - - - -
Co myślicie o takim kolorze, bo został mi tylko taki do wyboru
https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=c4pelhgWRkE
, ewentualnie biały perłowy lub czarny , cholercia
Te 18' to raczej wyglądają na niskoprofilowe, wyżej nie będziesz wsiadał. Bardziej trzeba uważać na krawężnikach, żeby felgi nie rozwalić, no i opony droższe, choć różnica teraz nie tak duża w porównaniu np. z 17'. Dla mnie ten kolor ok. Na biały jest teraz moda, ja pamiętam kiedy jakieś 20 lat temu białe auta były praktycznie niesprzedawalne. Czarny jest ponadczasowy, ale zaraz widać brud. Auto wygląda na nieduże, przynajmniej w porównaniu z Nissanem Q.
sokolnik
06-04-2024, 00:02
Kiedyś białe były beznadziejne bo ten kolor był beznadziejny. Teraz białe to najczęściej śliczne lakiery, biała perła itp.... Mój biały a jechałem po czarny he biały w ogóle nie brałem pod uwagę he no patrz, kupiłem biały :)
Czarny nie praktyczny zaraz brudny, zakurzony itp.
krzysztofz24
06-04-2024, 01:42
(...)
Co myślicie o takim kolorze, bo został mi tylko taki do wyboru
https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=c4pelhgWRkE
, ewentualnie biały perłowy lub czarny , cholercia
Ten kolor z linka taki calkiem nieglupi. Bardz oorginalny i rzadko spotykany. Tak istalowo-morski chyba najbardziej pasuje, bo widac troche nieniskich i izileonkawych odcieni i stalowoszarego...ani chybi morze:-).
Mozna by tez narzekac, ze przez te zielienei i niebieskosci, tak itroche lazienkowy;-). Miale mtak mysl, choc jednak przewaza ze podoba sie.
Taki intrygujacy.
Ewentualnei bialy perlowy i bedzie klasycznei i w porzadku. Troche bedzie pasowac do nowego moto;-)
Czarny mz bym odpuscil.
Rafał_Sz
06-04-2024, 12:31
Tak na marginesie, gdyby ktoś chciał kupić auto francuskie z silnikiem 1.2.
https://youtu.be/IsyJXLajvxs?si=KhIcoco6hkg3KuZ0
Mi się ten kolor, nawet podoba.
Pawel Pawlak
06-04-2024, 12:47
Tak na marginesie, gdyby ktoś chciał kupić auto francuskie z silnikiem 1.2.
Nie "francuskie", tylko z silnikiem koncernu Stellantis. Poza tym najnowsza wersja PureTech (miękkie hybrydy 48V) bazują na łańcuch rozrządu i jest szansa że nie będą tak problematyczne.
Natomiast silnik francuskie koncernu Renault o pojemności 1.2 turbo występujący w renault występują w 3 wersjach: R4 D4Ft - starszy silnik słynący z niezawodności, R4 H5Ft - w pierwszej wersji miał fadę fabryczną, natomiast od 2016/2017r jest poprawiony i nie sprawia problemów, natomiast o najnowszej wersji, R3 130KM występującej w wersji pełnej hybrydy 200KM i miękkiej hybrydy 48V 130KM nie słyszałem nic złego, ale silnik jest dość krótko na rynku więc trudno wypowiadać się o jego trwałości.
edit:
Co do koloru, ja wybrałem biały ponieważ z doświadczenia wiem że ten kolor zapewnia największy komfort termiczny w lecie ;) Za równowartość dopłaty do innego koloru zafundowałem sobie pakiet serwisowy - przeglądy za free na 5lat/80tyś km (niestety nie trafiłem z przewidywaniem pokonywanych dystansów i wykorzystałem go w 2 lata ;) ).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.