PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 [48] 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

pako1
24-02-2016, 20:16
Za problemy z obrotami najczęściej odpowiadają przepustnica i przepływomierz, jeśli te rzeczy nie były czyszczone, to trzeba to zrobić w pierwszej kolejności i sprawdzić dolot czy nie łapie gdzieś lewego powietrza.

Nikonozaur
24-02-2016, 20:34
A przepustnica zamyka się do końca zaraz po odjęciu "gazu"?

W/g mnie tak. Motor ma bardzo mały przebieg, nic tu nie jest rozkalibrowane po latach eksploatacji. Dzięki za odzew, jeszcze raz się temu przyjrzę.

Boryszuk
24-02-2016, 21:33
Jeśli długo stał to linka może się przycinać

Nikonozaur
24-02-2016, 22:57
Jeśli długo stał to linka może się przycinać
Tu nie ma linki, dodawanie gazu jest inaczej rozwiązane (sztywne cięgno), ale i tak jest rozłączone więc wpływu żadnego nie ma.

Rafał_Sz
25-02-2016, 11:28
Problem. Po odjęciu gazu silnik nie wraca na nominalne obroty tylko zatrzymuje się na ok. 1100 RPM i dopiero w ciągu ok. 10 sekund obroty spadają do takich jak trzeba. Silnik benzynowy Suzuki 1,3 wtrysk. Co prawda zaburtowy, ale to tylko silnik. Motor dość długo stał, może nawet 2-3 lata, niewykluczone, że dłużej. Resztki benzyny w filtrach były brązowe, olej również. Pompa paliwa wyschła na pieprz i oczywiście szlag ją trafił. Wszystko przeczyściłem i umyłem, filtry dałem nowe. Teraz pali na dotyk, ale mam wspomniany problem z obrotami. Macie jakieś pomysły?
Gaźnik czy wtrysk? Jeśli gaźnik, podjedź do dobrego serwisu motocyklowego, najlepiej nieautoryzowanego. Ogarną temat (poziom pływaka, przepustnica, mechanizm ssania). Jeśli wtrysk, to na 99 przepustnica. Kup spray z linku niżej, użyj zgodnie z instrukcją, powinno pomóc - mi w trzech przypadka rozwiązało problem w 100%.

http://allegro.pl/liqui-moly-srodek-do-czyszczenia-przepustnic-5111-i5978627677.html

velaskez
25-02-2016, 13:25
Bardziej hadkorowo ;) MX-5 ND 2.0 :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/19059944/2015-Mazda-MX-5-9.jpg)

A widziales nowego Fiata 124 Spider?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/124spider_anniversariojpgitokrVzQhaRQ-2.jpg?itok=rvzqharq
źródło (http://www.topgear.com/sites/default/files/styles/fit_1960x1102/public/images/news-article/carousel/2015/11/a825aff8f4a2002f33e81d6ec99b96d9/124spider_anniversario.jpg?itok=rVzQhaRQ)

.:Gerard:.
25-02-2016, 16:08
Tylko Fiat ma jedną ogromną wadę, jest Fiat-em

Czornyj
25-02-2016, 16:20
Widziałem - mocno inspirowany formą starego Spidera z całą masą dizajnerskich smaczków jak aluminiowa oprawa szyby przypominająca chromowane wykończenia szyby w klasyku, kształt grilla, przetłoczeń przy klamkach i na masce itp. itd. ale mimo wszystko całość nie podoba mi się tak bardzo jak MX-5 ND (ogólnie ostatnio wzornictwo Mazdy bardzo do mnie przemawia).
A jeszcze mniej podoba mi się 1,4 turbo zamiast 2,0 NA...

Nikonozaur
25-02-2016, 17:25
Gaźnik czy wtrysk? Jeśli gaźnik, podjedź do dobrego serwisu motocyklowego, najlepiej nieautoryzowanego. Ogarną temat (poziom pływaka, przepustnica, mechanizm ssania). Jeśli wtrysk, to na 99 przepustnica. Kup spray z linku niżej, użyj zgodnie z instrukcją, powinno pomóc - mi w trzech przypadka rozwiązało problem w 100%.

http://allegro.pl/liqui-moly-srodek-do-czyszczenia-przepustnic-5111-i5978627677.html

Tak jak napisałem to wtrysk. Dzięki za odzew i radę.

nowart
26-02-2016, 12:05
Doradźcie tak na szybko jaki aktualnie jest najlepszy videorejestrator do auta w kategorii cena/jakość? Nie jestem na czasie w tej materii :)

roofman
26-02-2016, 12:21
Chyba dalej jeśli chodzi o cenę/jakość to króluje G1WH na novatek-u.
(uwaga na częste podróby)

Jak coś więcej to coś na chipie Ambrella A7LA50/A7LA70.

Wiadomości mam sprzed kilku miesięcy, może coś się zmieniło.
Po zakupie kamerki po prostu nie śledzę już tematu.

Ode mnie pytanie: miał ktoś styczność z Mazdą 323F BJ ?
Szukam czegoś taniego dla znajomego i z opisów to przeraża mnie korozja w tym modelu.
Faktycznie tak tą Mazdę mocno wcina?

Rafał_Sz
26-02-2016, 12:30
Doradźcie tak na szybko jaki aktualnie jest najlepszy videorejestrator do auta w kategorii cena/jakość? Nie jestem na czasie w tej materii :)

Ostatnio zrezygnowałem z AutoMapy na rzecz Google Maps. Podobnie z rejestratorem, wolę Smartfona. Teraz mam trzy urządzenia w jednym, nawigację, rejestrator i telefon. A w zasadzie cztery, bo jeszcze Janosik w tle działa. Może i Tobie by to pasowało?

!AGresT
26-02-2016, 12:47
Faktycznie tak tą Mazdę mocno wcina?

Nie wiem, czy tą konkretnie też, ale ojciec miał dwie mazdy (323 i 626) i z oboma były ogromne problemy z korozją podwozia.

RobertMiernik
26-02-2016, 13:09
gh1cośtam

Mam od zawsze, kosztuje dwie stówy, jeśli nie masz zamiaru robić vloga z drogi w 4k (w listopadzie, w szkocji, o 3 w nocy, na autostradzie) to nie potrzebujesz nic więcej

Maro66.
26-02-2016, 22:55
Czy jest sens zmieniać Grande Punto 1,2, 3D 2006 rok, na Lybrę SW 1,9 JTD 2005 rok. Tak na 3-4 lata..., czy dojeździć przez ten okres Puntem?

M_B
26-02-2016, 23:25
Jeżeli Punto masz od nowości itp. to nie warto, jeżeli jest inaczej to chyba Punto mniej straci na wartości a Lybra nie jest wspaniałym autem...

Maro66.
26-02-2016, 23:38
Nie, nie mam od nowości. W zasadzie zastanawiam się, czy nie pojeździć nim ze dwa lata, dozbierać trochę kasy i kupić coś innego.

nowart
27-02-2016, 00:11
Ostatnio zrezygnowałem z AutoMapy na rzecz Google Maps. Podobnie z rejestratorem, wolę Smartfona. Teraz mam trzy urządzenia w jednym, nawigację, rejestrator i telefon. A w zasadzie cztery, bo jeszcze Janosik w tle działa. Może i Tobie by to pasowało?

Tak, ja działam identycznie ale pyta mnie o radę ktoś, kto musi mieć rejestrator osobno zatem wolę się dopytać bo pamiętam, że była tu dłuższa dyskusja na ten temat. Dzięki za porady.

km79
28-02-2016, 11:54
Ode mnie pytanie: miał ktoś styczność z Mazdą 323F BJ ?
Szukam czegoś taniego dla znajomego i z opisów to przeraża mnie korozja w tym modelu.
Faktycznie tak tą Mazdę mocno wcina?
Rdza je wcina bardzo mocno, zwłaszcza wersję po lifcie.

roofman
28-02-2016, 12:13
Rdza je wcina bardzo mocno, zwłaszcza wersję po lifcie.
Zgadza się. Upewniłem się naocznie oglądając kilka egzemplarzy.
Nawet te po konserwacji mają rdzawe naloty wyłażące spod 'baranka'... gniją znaczy. Szkoda. Odpuszczam.
Wracając do poszukiwań dla znajomego, ostatnio wysyp BMW e46 na portalach sprzedażowych.
Też poczytałem nieco i w tych najsłabszych wersjach silnikowych (n42) niezłe awarie potrafią się przytrafić :x
Szkoda, bo sylwetka compacta nawet mnie się podoba (99% czasu jeżdżę sam).
Z takich samochodów to niestety pozostaje chyba tylko nudnawa Astra G.

km79
28-02-2016, 12:39
Czasami można w dobrej cenie trafić civica VII gen., jeżeli nie był po przejściach to nie powinno być problemu z rdzą.

- - - - kolejny post - - - - - -
.

roofman
28-02-2016, 12:43
W okolicach poszukiwań znajomego jakaś bieda z Civicami - patrzyliśmy za nimi również.
Jak dla mnie linia Civica VII to już nie stary, dobry Civic. Ale to moje zdanie, jemu się podoba i wersja VII.

edit:
hehe.. .właśnie dostałem od niego maila, że jak tak dalej pójdzie w poszukiwaniach to kupi pierwszego lepszego Lanosa za 3tyś zł bo już zaczyna się mu spieszyć.
Będzie nim pomykał jednocześnie szukając czegoś innego.
Nie wiem czy jest w tym jakiś sens... te 3tyś wydane + cośtam aby bezpiecznie jeździć to zawsze mniej z budżetu zakupowego na samochód którym pojeździe te 3-4 lata (takie ma założenie).

ku6i
28-02-2016, 21:54
Tanie auta mają ten plus, że przy sprzedaży niedużo tracisz i łatwo upłynnić taki wóz, więc wydaje mi się, że plan kolegi nie jest lest taki zły, zwłaszcza jak kupi auto, które ma jeszcze przynajmniej pół roku OC.

roofman
28-02-2016, 22:11
I tak się pewnie skończy że kupi coś z nastawieniem na tymczasowe używanie.
Tylko znając jego podejście to kupi za 3tyś i następne 3tyś dołoży bo to trza wymienić a tamto nieładne... :lol:

M_B
16-03-2016, 10:25
Powoli przymierzam się do sprzedaży Citroena C3 Picasso 1.6 120KM benzyna, 2014 rok, 22 tys. km przebiegu, oczywiście z polskiego salonu. Moje serce ewidentnie nie bije w rytmie tej marki. Jako następca będzie chyba Renault Captur, macie jakieś inne propozycje do 60 tysięcy złotych w tym segmencie?

sabur
18-03-2016, 07:51
Jak oceniasz silnik 1.6 120? Nie miałeś problemów z nim?

Do tej pory nie miałem problemu z kupnem lepszego auta, więc stan rynku używanych samochodów był mi znany lecz nie przejmowałem się tym. Chcę po 7 latach pozbyć się mojego już pełnoletniego japończyka i kupić coś z obecnego wieku. Przeglądając kompakty a tylko w tym segmencie chcę operować ( na mój niestosowny sen, czyli bmw 330d/335d mnie nie stać ;-) ). Po zweryfikowaniu padło na lwa numer 308....od 17k zł ogłoszenia. Nie spodziewałem się takiego zalewu ulepów aby budżet o kilka tysiaków większy nie wystarczył na rozsądny egzemplarz... dzwoniłem do wielu, nawet nie wysilają się co do sprzedawanej historii samochodu...czekam na info od osoby co ściąga z De pewne auta, oczywiście ceniąc sobie odpowiednio...czasami lepiej nie być świadomym jakie auta są na rynku ;-)

M_B
18-03-2016, 08:59
Ten silnik to jakaś masakra. Taki trochę muł - a nominalnie jeden z mocniejszych jakie miałem na co dzień (60-konne kangoo wydawało się żwawsze). Przy większych przebiegach uwielbia zjadać olej, ale w moim to jeszcze nie występuje. To silnik zrobiony z BMW dostępny w Mini - podobno.

sabur
18-03-2016, 10:03
Teorię znam ale jak w praktyce sprawuje się byłem ciekaw. Znajomy ma w domu w 308 sw ten silnik z podtlenkiem i podziela Twoje zdanie. Koni rzekomo wystarczająco a emocji zero. Wolę już 1.6hdi 90 po chipie, ekonomiczne i jakoś poruszające budę puga.

robin102
02-04-2016, 22:39
Choopy co to był za model. Mala 3 drzwiowa Bemka, chromowane listwy na nad oknami bocznymi, jakas taka zaokrąglona w czarnym lakierze. Nie wydawala sie to klasyczne trójka, bo jakby mniejsza. Też nie z tej serii 1 z doczepionym kufrem. Cos bardzo ladnego. Z tylu był emblemat 228 118 czy 128. Kurde zakochalem się. Takie male b m w , a wygladajce porządnie i poważnie. Podpowiecie ?

ALF
02-04-2016, 22:56
Taki? BMW 228i Coupe

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/2014BMW228iCoupefrontthrequarters-2.jpg
źródło (http://image.motortrend.ca/f/66469544/2014-BMW-228i-Coupe-front-thre-quarters.jpg)

robin102
03-04-2016, 11:15
Poszperałem po nocy w allegro i to chyba dokładnie to autko. Bardzo milusia bemka, normalne przypadł mi do gustu. Zakochałem się czy co :)
http://allegro.pl/bmw-123d-biturbo-204km-coupe-m-pakiet-2008-i6072969205.html

Rafał_Sz
03-04-2016, 13:07
Alf pokazał "dwójkę", Ty zalinkowałeś "jedynkę".

Obecnie 1,2,3,4,5,6,7 to auta "normalne".

"X" przed cyfrą oznacza, że jest to pseudoterenówka/SUV/ni pies, ni wydra

"X" po cyfrowym symbolu oznacza, że auto ma napęd na cztery łapy

"d" po cyfrowym symbolu oznacza, że to diesel

"i" po cyfrowym symbolu oznacza, że to benzyniak

"i" przed cyfrowym symbolem oznacza, że to "elektryk"/hybryda

"m-pakiet" - wizualizacja budy i wnętrza na wersję poniżej, ale bez jej "emkowego" silnika i paru innych gratów"

"m" przed cyfrowym symbolem oznacza, że to prawdziwe "motorszport" i to jest to, co misie lubią najbardziej.

"GT" oznacza, że ktoś w BMW przy projektowaniu auta walnął się w łeb i popełnił paskudną, nikomu niepotrzebną (zwłaszcza BMW) nieco podwyższoną wersję danego modelu.

"Touring" to kombi.

Czyli zalinkowałeś serię 1 z bestialsko uturbionym dieslem z napędem na tylne koła. :)

Kiedyś z cyfrowego symbolu można było mniej więcej wywnioskować z jaką pojemnością silnika ma się do czynienia, chociaż ja i ALF mamy 540i, ale silnik to 4,4, czyli powinno być 544i. Obecnie można jedynie wywnioskować, jak bardzo kogoś poniosło przy programowaniu komputera silnika. ;)

prz3mo
03-04-2016, 13:42
"GT" oznacza, że ktoś w BMW przy projektowaniu auta walnął się w łeb i popełnił paskudną, nikomu niepotrzebną (zwłaszcza BMW) nieco podwyższoną wersję danego modelu.


Coś w tym jest, bo mi również te GT nie leży kompletnie wizualnie. Nie jeździłem, więc oceniam tylko wygląd, ale wygląda to pokracznie (to samo Porsche zrobiło z Panamerą).
W ogóle to stylistycznie BMW zatraciło jakoś swój pazur. Kiedyś z trójki bmw, audi, merc... ten ostatni kojarzył się z dziadkowozami. Zachowawczy design, dostojny, ale bez ikry... tak w tej chwili właśnie auta Merca podobają mi się najbardziej i praktycznie każda klasa wygląda "kozacko" i zadziornie. Ponoć z problemami jakości też sobie już poradzili. Inna sprawa, że może po prostu się starzeję ;)

Czornyj
03-04-2016, 14:46
Jest jeszcze dwója Active Tourer/Grand Tourer - wyjątkowe guano z FWD i Z - piękny roadster. M są już trzy warianty - M-pak, prawie-M i M.

Cyfra oznacza jak bardzo kogoś poniosło przy programowaniu i uturbianiu - np. 530d i 535d mają twin-scroll turbo, M550d tri-turbo, a wspomniany 123d E82 miał bi-turbo.

Rafał_Sz
03-04-2016, 15:14
Jest jeszcze dwója Active Tourer/Grand Tourer

Active Tourer itp. to bmw, nie BMW. ;)

Czornyj
03-04-2016, 15:25
Active Tourer itp. to bmw, nie BMW. ;)

Co nie ma przełożenia na kwoty w cenniku ;)

jo44
03-04-2016, 15:45
Poszperałem po nocy w allegro i to chyba dokładnie to autko. Bardzo milusia bemka, normalne przypadł mi do gustu. Zakochałem się czy co :)
http://allegro.pl/bmw-123d-biturbo-204km-coupe-m-pakiet-2008-i6072969205.html
Naprawdę wierzysz, że przez 9 lat zrobiła tylko 45.000 kilometrów?

prz3mo
03-04-2016, 16:01
Naprawdę wierzysz, że przez 9 lat zrobiła tylko 45.000 kilometrów?

Przecież wrzucił to tylko jako przykład, że o ten model mu chodziło...

MEGALOPOLIS
05-04-2016, 21:16
Moze ktos polecic w Czestochowie lub okolicach jakis dobry warsztat, gdzie wymienie opony?

Przód: 235/40 R18
Tył: 255/35 R18

Opony nie beda uzywane w zimowych warunkach. Budzet ~500PLN za sztuke. Jakies propozycje?

ALF
05-04-2016, 23:06
W tym budżecie stawiał bym na Nokiany.

Grzybu
06-04-2016, 08:42
Jak już zaczął się wątek o oponach, to też zapytam.
Możecie coś powiedzieć o Uniroyal RainExpert 3, lub Continental ContoCrossContact LX lub LX2?
Szukam opon w rozmiarze 225/65 R17 tak do 500zł za sztukę i te wymienione wydają się ok, ale chciałbym się upewnić i zaczerpnąć innej opinii niż komentarze na oponeo czy wyniki w opłacanych testach
Może coś innego polecicie?
Alf, jakie Nokiany masz na myśli?

M_B
06-04-2016, 09:01
Uniroyal Rain Expert używałem kilka par. Połowa mojego forum motoryzacyjnego też ;) Ogólnie polecam, chociaż miałem mniejsze rozmiary.

Grzybu
06-04-2016, 09:21
A duża jest różnica pomiędzy RainExper a RainExpert 3? Bo właśnie zauważyłem że są to różne opony

M_B
06-04-2016, 09:34
Nie mam pojęcia, bo 3 nie miałem, ale nie powinno być gorzej. Na to lato właśnie muszę kupić opony do jednego auta i będą to RainExpert3 ;) Główną zaletą tych opon jest stosunek ceny do jakości.

!AGresT
06-04-2016, 09:57
Również polecam uniroyal. Na trzech samochodach jeżdżą rainexpert a na czwartym rainsport i złego słowa nie powiem. Jak kupowałem rainsporty w zeszłym roku, to wziąłem ze wzmocnionymi rantami.

ALF
06-04-2016, 12:47
Moimi ulubionymi były Nokian Z (odprowadzanie wody 40l/s) :D
A z nowych serie eLine i zLine. Chwalone też są ZG2 i NRVi. Na obu buniach dużych, ciężkich i mocnych mam albo Vredensteiny albo Nokiany. Rozmiary 225/50/16 i 235/45/17

Grzybu
06-04-2016, 14:46
Moimi ulubionymi były Nokian Z (odprowadzanie wody 40l/s) :D
A z nowych serie eLine i zLine. Chwalone też są ZG2 i NRVi. Na obu buniach dużych, ciężkich i mocnych mam albo Vredensteiny albo Nokiany. Rozmiary 225/50/16 i 235/45/17
Tak na szybko nie znalazłem tych opon w moim rozmiarze. Jedyne co mi pokazuje to Nokian Line SUV.
Zimówki mam Nokiany i są spoko, aczkolwiek nie napracowały się tej zimy zbytnio. Na minus to, że od listopada poszło już ponad 2 mm bieżnika :(

esperal
06-04-2016, 20:29
Zimówki mam Nokiany i są spoko, aczkolwiek nie napracowały się tej zimy zbytnio. Na minus to, że od listopada poszło już ponad 2 mm bieżnika :(Bo zimówki są albo miękkie albo śliskie:mrgreen: Mam w moim ścigaczu Nokian Hakkapeliitta R2 i to są genialne opony. Trzymanie porównywalne z cywilnymi kolcami.

elanek
07-04-2016, 23:10
205/55 R16 do Corolli Verso - jakie polecacie?

FiliPO
11-04-2016, 15:04
Jak zmieniałem opony to czekałem 3h w kolejce .. Czy u was są podobne problemy ze zmianą opon ?

M_B
11-04-2016, 15:17
Byłem zmienić opony w zeszłą środę i skutek tego taki, że jestem umówiony na 15 kwietnia :lol:

Rafał_Sz
11-04-2016, 15:46
W Jeleniej w znanym serwisie gumiarskim czekałem na zmianę w busie jakieś 3 minuty. Sama wymiana 10 min, bo mam komplety z felgami. :) Osobówki sam ogarniam, bo mi się nie chce jeździć. ;)

wallace
11-04-2016, 16:03
ja już nie zmieniam opon - w obu moich Mercedesach W124 mam nowe całoroczne opony Goodyear Vector 4Season. Na pierwszym aucie sprawdziłem w upały i zimą, po czym kupiłem kolejny komplet do drugiego auta. Żałuję, że wcześniej nie przeszedłem na całoroczne.

ALF
12-04-2016, 20:41
W moim serwisie gumiarskim wygląda to tak. Umawiam się na godzinę, koła są myte (oba komplety są z felgami), zdejmowane dociążenia, wyważanie, zimówki w worki do bagażnika i odjazd.

RAF7705
13-04-2016, 22:53
Co wybracy?
Lexus gs250 f sport, czy Mercedes e350 sport coupe?

badtorro
13-04-2016, 22:57
Co wybracy?
Lexus gs250 f sport, czy Mercedes e350 sport coupe?

mercedes bez dwóch zdań

robin102
13-04-2016, 23:03
Kochani :) a jakby tak Bemkę jakąś mała 3 drzwiową stylizowaną na cupe lub w tych klimatach. Małe auto raczej, ładne max 8 no 10 letnie to co ? który z niedużym silnikiem ?

GeparD
13-04-2016, 23:31
A ja sie musze pochwalic troche bo od soboty woze sie Saab'em 93 1.9 TiD, az micha mi sie cieszy :)

Rafał_Sz
14-04-2016, 09:01
Kochani :) a jakby tak Bemkę jakąś mała 3 drzwiową stylizowaną na cupe lub w tych klimatach. Małe auto raczej, ładne max 8 no 10 letnie to co ? który z niedużym silnikiem ?
W zasadzie każda beemka charakteryzuje się tym, że ma swietne zawieszenie które aż prosi, żeby czerpać "radość z jazdy". I trzeba przyznać, że nie jest to pusty slogan reklamowy. Niestety najsłabsze wersje silnikowe nieco mdlą ten smaczek. myślę, że jeśli ma być oszczędnie a zarazem auto ma dawać przyjemność z jazdy, powinieneś się rozejrzeć za modelem 120d. Poniżej masz link do pierwszego, lepszego ogłoszenia (tylko poglądowo). Silnik jest powszechny, znany i uznany. Masz spalanie na poziomie 6-7 litrów gnojówki, moc ok 180 KM i moment obrotowy sprawiający permanentny uśmiech podczas jazdy. Sam model ma opinię wyjątkowo mało awaryjnego i dość prostego w serwisie. Jeśli chodzi o komfort, to nie jest to kanapowiec. Nazwałbym go twardo sprężystym, ale bez wpływu na kręgosłup. ;)

Unikaj mniejszych diesli. Na pewno mniej nie spalą, a odczucia z jazdy są dużo gorsze. nie kupuj też najsłabszych silników benzynowych - to jest w przypadku BMW bez sensu. jeśli trafisz na dobry egzemplarz, niczym innym już nie będziesz chciał jeździ, only biemdablju. ;)

Jeśli chodzi o serwis to na pewno będzie drożej niż Fiat Seicento, ale stwierdzenie, że "Będziesz Miał Wydatki" to mit. W razie nieszczęścia jest sporo dobrych zamienników, a i wiele oryginalnych części w ASO jest na normalnym poziomie cenowym. Tylko, że beemki są nieco inaczej tworzone niż pospolite auta. Tu oczywiście też ma swoje do powiedzenia księgowy, ale raczej w kwestii żebyś jak najwięcej zostawił przy kupnie nowego w salonie (doposażenie i inne bajery), niż w serwisie.

Przed zakupem polecam podłaczyć auto pod komputer serwisowy BMW. Potem jazda z daniem w palnik i znowu pod komputer. Nie będzie błędów, to już jest nieźle.


Przykład:
http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-1-120d-177km-klmatronik-3-drzwi-zadbany-ID6y8UDH.html#301e43cec2

badtorro
14-04-2016, 10:20
W zasadzie każda beemka charakteryzuje się tym, że ma swietne zawieszenie które aż prosi, żeby czerpać "radość z jazdy". I trzeba przyznać, że nie jest to pusty slogan reklamowy. Niestety najsłabsze wersje silnikowe nieco mdlą ten smaczek. myślę, że jeśli ma być oszczędnie a zarazem auto ma dawać przyjemność z jazdy, powinieneś się rozejrzeć za modelem 120d. Poniżej masz link do pierwszego, lepszego ogłoszenia (tylko poglądowo). Silnik jest powszechny, znany i uznany. Masz spalanie na poziomie 6-7 litrów gnojówki, moc ok 180 KM i moment obrotowy sprawiający permanentny uśmiech podczas jazdy. Sam model ma opinię wyjątkowo mało awaryjnego i dość prostego w serwisie. Jeśli chodzi o komfort, to nie jest to kanapowiec. Nazwałbym go twardo sprężystym, ale bez wpływu na kręgosłup. ;)

Unikaj mniejszych diesli. Na pewno mniej nie spalą, a odczucia z jazdy są dużo gorsze. nie kupuj też najsłabszych silników benzynowych - to jest w przypadku BMW bez sensu. jeśli trafisz na dobry egzemplarz, niczym innym już nie będziesz chciał jeździ, only biemdablju. ;)

Jeśli chodzi o serwis to na pewno będzie drożej niż Fiat Seicento, ale stwierdzenie, że "Będziesz Miał Wydatki" to mit. W razie nieszczęścia jest sporo dobrych zamienników, a i wiele oryginalnych części w ASO jest na normalnym poziomie cenowym. Tylko, że beemki są nieco inaczej tworzone niż pospolite auta. Tu oczywiście też ma swoje do powiedzenia księgowy, ale raczej w kwestii żebyś jak najwięcej zostawił przy kupnie nowego w salonie (doposażenie i inne bajery), niż w serwisie.

Przed zakupem polecam podłaczyć auto pod komputer serwisowy BMW. Potem jazda z daniem w palnik i znowu pod komputer. Nie będzie błędów, to już jest nieźle.


Przykład:
http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-1-120d-177km-klmatronik-3-drzwi-zadbany-ID6y8UDH.html#301e43cec2

Dokładnie tak jest.
Co do kosztów to najlepiej nie zapomnieć o wykupieniu AC.
Sam jeżdżę BMW3 z tym właśnie silnikiem.

robin102
14-04-2016, 10:38
Taki silnik to za bystry dla mnie, ja ja już się szybko najeździłem w życiu, a i refleks, percepcja już nie ta. Silnik 120 KM -130 KM to jak na moje potrzeby max.
Jakieś małe cupe, tak czasem widzę na mieście małe fajne 3d Bemki, ale albo po jakimś tuningu, albo oberwane emblematy czy zaklejone, wiec ciężko skumać dokładnie co to za model.
Znajomy handlarz-blacharz powiedział, że najbardziej oszukane importowane samochody w Polsce które są na rynku to właśnie BMW, bo tam za granicą też nie są tanie i żeby na takim aucie zarobić 5-10 tys zł to imprter musi kupić prawie gufffno, a nie samochód. Potem to jest uzdatniane, odbudowywane i powstają BMW made in Poland :( straszne to.

Rafał_Sz
14-04-2016, 10:51
Ale kto Ci każe szybko jeździć? To się przydaje na autostradzie, czy przy wyprzedzaniu, zwłaszcza jak "percepcja już nie ta". Poza tym 180 KM, co to jest? Problemy z opanowaniem fury zaczynają się powyżej 400 kucyków i to pod warunkiem, że wyłączymy elektronikę.

robin102
14-04-2016, 12:34
Prawdziwe 120 KM, a nie na papierze z silnika np 1600 cm3 przy masie auta powiedzmy 1200kg to dla mnie frajda i lepiej nie trzeba z oszczędności też :) świat tak urządzony mamy, że nawet za niewykorzystywane konie pod maska też trzeba płacić jak nie przy dystrybutorze, to u mechanika. Pamietam dawno temu jak jakiś wysoki menago z BMW się wypowiadał, że nigdy nie będą produkować samochodów kombi, ani z silnikami diesla bo to nie marka dla malarzy pokojowych co by drabinę wozili ani też dla rolników. Czasy się jednak zmieniają :)
No Choooopy dajcie jakieś małe cupe od BMW co by popatrzeć

FiliPO
14-04-2016, 13:15
120-130km to trochę mało ;p do miasta w sam raz, na trasę trochę gorzej ;d może poszukaj jakiejś Alfy GT ? :) 180KM nie jest trudne do opanowania :) sam osobiście nie miałem problemu z 300km Cuprą a prawko mam od 1,5 roku ;p
za ile chcesz autko kupić ?

RAF7705
14-04-2016, 19:47
mercedes bez dwóch zdań
To jadę oglądać :-)

Rafał_Sz
14-04-2016, 20:16
120 KM to dla mnie frajda

Jesteś u pani!

;)

M_B
14-04-2016, 21:09
Robin, jak chcesz 120KM z BMW, to mam taki silnik w Citroenie ;) Myślę o sprzedaży :)

Czornyj
14-04-2016, 21:23
E82 było tylko z silnikami min. 2l, najsłabszy diesel 143, bena 170kuca. Masa od 1300kg, współczesne auta są przytyte.

robin102
16-04-2016, 11:14
Panowie mała 3 drzwiowa Bemka cupe tzn taka z doklejonym sedanowym bagażnikiem to ile trzeba wydać żeby kupić zdrowe, bezpieczne auto ?
Przykładowo takie klimaty karoseryjne ?
http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-1-coupe-120d-alu-biala-sport-m1-m-pakiet-performance-230km-zamiana-ID6ylbGH.html
ps. czemu on taki tani ? ;)

ten bardzo fajny, ciekawe ile by kosztowało zrobienie go na gotowo przyzwoicie dla siebie
http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-1-2-0-coupe-ID6yl6Td.html

a ten po prostu bajka
http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-1-coupe-e82-m-pakiet-204km-biturbo-ID6ykXon.html

FiliPO
16-04-2016, 16:43
Będziesz musiał mieć jakieś 50k na fajnie utrzymana beemke :)

Rafał_Sz
16-04-2016, 17:32
Będziesz musiał mieć jakieś 50k na fajnie utrzymana beemke :)

Tu nie ma żadnych reguł. Można za 40 tysi kupić cacko albo za 60 tysi rzęcha (od 200 letniego Niemca, cena i przebieg do ustalenia). .

amirez
16-04-2016, 19:01
"A ten po prostu bajka" - słusznie prawisz. Ośmioletnie autko i 50 tys. przebiegu. Dziadek do kościoła nim jeździł i na działkę. Ale to ostatnie to sporadycznie.

Czornyj
16-04-2016, 19:14
Parę razy sprzedawałem auta z małym przebiegiem, bo pracuję w domu i mało jeżdżę - jakiś qrw koszmar, wszyscy przyjeżdżali by wygłosić kalendarzowe mądrości i komunały "o Niemcu, co w niedzielę walił swoje cielę". Oczywiście, 99% to ściema, ale tez największą obsesją dudków jest nie dać się wystrychnąć na dudka - w efekcie kupowane są wyłącznie odpicowane złomy z wiarygodnym przebiegiem, mniejsza o stan faktyczny.

amirez
16-04-2016, 21:27
Masz rację. Tylko na ile wiarygodne jest: podam numer VIN do sprawdzenia i uczciwy przebieg? Chyba, że auto znasz, wiesz kto nim jeździł, itp. Trudno się dziwić, gdy na każdym kroku sprzedawca próbuje walnąć w rogi. Oglądałem kiedyś fajne autko, przebieg 27tys., cena niby przyzwoita, rocznik też. Sprzedawca zarzekał się, że na działkę i kościoła. Tylko w bagażniku leżał nowy pasek rozrządu. Trochę lampka się zapaliła.

FiliPO
16-04-2016, 21:43
No niestety tak to już jest.. Trudno uwierzyć w auto s małym pewnym przebiegiem choć takie się zdarzają...
Są tu jacyś Alfisti na forum?

robin102
16-04-2016, 22:00
W te 50 tys w tej czarnej Bemce z linka to nie wierzę, ale wierze, że może cofka zrobione ledwo ze 100 tys na 50 , a nie z 250 tys na 50. Ja mam teraz wystawione auto do sprzedania 12 letni i ludki nie wierzą, że ma nalatane tylko 140 tys przez te 12 lat i to w trasach ślubnych zazwyczaj :). a ja nim od nowości jeżdżę. Małe auta jak używane są w obiegu to rodzynki, ale też jest sporo preparowanych na niskie przebiegi. Sm kupiłem w tamtym roku Nissana Micre z 2006 roku z przebiegiem 44 tys km- prawdziwym. Drożej niż średnia rynkowa zapłaciłem. Baaaa nawet książki serwisowe się preparuje, a jak nie to do serwisu na zmianę oleju po cofnięciu licznika jadą żeby w systemie znak był jak ktoś chce potem sprawdzić. Dawno temu sam zwiozłem dla wujka (jako kierowca) z Holandii 8 miesięcznego Forda Sierrę 2,3D z przebiegiem 150 tys . 8 miesięcy i 150 tys ! Samochód od kobiety która po Europie całej ganiała wyglądał jak nówka funkiel z małymi śladami na fotelu kierowcy. Nawet tarcze hamulcowe fabryczne były.

Co myślicie o tej białej z linka. Ile by kosztowało jej naprawienie.
Przejechłem z milion kilometrów i żadnego autka nie rozbiłem, więc zupełnie z blacharzami od strony kosztów nie miałem styczności. Ten wygląda na łatwy do zrobienia, przynajmniej z tych zdjęć.
http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-1-2-0-coupe-ID6yl6Td.html

amirez
16-04-2016, 22:29
Kosztowało, jak kosztowało. Maska i błotnik uszkodzone. Przód mógł być całkowicie wymieniony. Nie wiadomo jak z podwoziem i czy silnik nie dostał.
W tym przypadku zaprzyjaźniony dobry i to bardzo dobry fachowiec by musiał obejrzeć.

Maro66.
16-04-2016, 22:59
+ cały lewy bok, nie ma lusterka. Pytanie co ze słupkiem, Albo mam tylko takie wrażenie przez szybę przednią, ale wygląda, że dach również zdeformowany, przez co poszła tylna szyba...
W życiu nie pakowałbym się w coś takiego.

Slon
16-04-2016, 23:57
Są tu jacyś Alfisti na forum?

Kilku się znajdzie :) Czym pomykasz?

robin102
17-04-2016, 00:27
+ cały lewy bok, nie ma lusterka. Pytanie co ze słupkiem, Albo mam tylko takie wrażenie przez szybę przednią, ale wygląda, że dach również zdeformowany, przez co poszła tylna szyba...
W życiu nie pakowałbym się w coś takiego.
Ale to wedlug handlarzy samochód bezwypadkowy, albo inaczej lekko uszkodzony. Całkiem możliwe, że podłużnice i układ jezdny sprany na 102. Wygląda, że auto dachowało.

FiliPO
17-04-2016, 08:42
Kilku się znajdzie :) Czym pomykasz?
Na co dzień Giulietta 1.4 MA z 2010r :) czasem również Mazda 6 2013r, Ypsilon 2013r, Aveo 2012r ;d a ty czym jeździsz?

Boryszuk
17-04-2016, 09:26
Lawetą ;-)

Rafał_Sz
17-04-2016, 09:28
A teraz weź tu kup busa. :) W Jelonce jest firma która ma kilkanaście busów z plandeką i sypialką. Latają po Europie, każde auto ma obsadę 2 kierowców, więc auto jest gaszone jedynie na tankowanie i przeładunek. Auta biorą na 3 lata w leasing. Po trzech latach każde z aut ma ok 700 - 800 tys. km przebiegu, a wyglądają prawie jak nowe, no może poza kierą i siedzeniami.

RAF7705
18-04-2016, 11:26
To jadę oglądać :-)
Obejrzany, przetestowany.
Q sobotę jadę odebrać.

Slon
18-04-2016, 21:05
Na co dzień Giulietta 1.4 MA z 2010r :) czasem również Mazda 6 2013r, Ypsilon 2013r, Aveo 2012r ;d a ty czym jeździsz?

159-tką.

Slawskip
20-04-2016, 09:17
Panowie, tak z innej beczki. Kończy mi się wydech w aucie - Subaru Legacy kombi 2007 2.0 165 KM Benzyna + LPG, potrzebuję tłumik środkowy i dwa końcowe. Jedyny zamiennik jaki znalazłem jest firmy Polmostrów (części wychodzą około 500zł), drożej to Turboworks z wątpliwej jakości nierdzewki (1350zł, z tym że aktualnie niedostępny), później są już custom made z nierdzewki (od 2000 zł) lub zamiennik firmy IMASAF (około 2600zł), OEM niecałe 4000zł.

miał ktoś do czynienia z wydechem Polmostrów? jak z jego jakością? daje radę przy LPG, czy jednak lepiej zainwestować w custom made z nierdzewki?

M_B
20-04-2016, 10:15
Panowie, tak z innej beczki. Kończy mi się wydech w aucie - Subaru Legacy kombi 2007 2.0 165 KM Benzyna + LPG, potrzebuję tłumik środkowy i dwa końcowe. Jedyny zamiennik jaki znalazłem jest firmy Polmostrów (części wychodzą około 500zł), drożej to Turboworks z wątpliwej jakości nierdzewki (1350zł, z tym że aktualnie niedostępny), później są już custom made z nierdzewki (od 2000 zł) lub zamiennik firmy IMASAF (około 2600zł), OEM niecałe 4000zł.

miał ktoś do czynienia z wydechem Polmostrów? jak z jego jakością? daje radę przy LPG, czy jednak lepiej zainwestować w custom made z nierdzewki?
Zobacz ULTER ;)

Rafał_Sz
20-04-2016, 10:17
Te z Polmo 4-5 wiosen spokojnie wytrzymają. Nierdzewka będzie w zasadzie na zawsze no i lepsze brzmienie. Tylko mało jest dobrych fachowców siedzących w temacie. Wydech to przede wszystkim właściwy przelot spalin. Reszta jest dużo mniej istotna.

Tak przy okazji, to nikt nie produkuje zamienników do E39 540i. Wydech jest tak trwały i skomplikowany, że nikomu się nie chce. :)

robin102
20-04-2016, 14:26
BOSAL robi dobre wydechy, nawet 4 lata wytrzymują u ludzi którzy mało jeżdżą, albo kulają się tylko po mieście.
Nie kupujmy najtańszych wydechów bo to nie chodzi tylko o przelot. Układ wydechowy, kolektory i pojemność wydechu, jego opory muszą być właściwe dla danego silnika, bo to wszystko układ rezonansowy pozwalający właściwie napełniać cylindry mieszanką i wyrzucać spaliny. Lipne tłumiki bywało, że skutkowały byle jaką jazdą.

Slawskip
20-04-2016, 19:08
Bosal, Ulter, Asmet, Izawit, Walker, EBERSPACHER, nie robią tłumików dedykowanych do mojego auta. Także z Tanich zamienników jest tylko Polmostrów, lub z nierdzewki Turboworks którego w tej chwili nie można nigdzie dostać. Reszta kosztuje już powyżej 2000 zł. Dlatego pytam czy ktoś miał do czynienia z Polmostrowem, czy jednak się szarpnąć i wybrać coś droższego.

robin102
20-04-2016, 19:47
PolmoOstrów to dobre produkty, często brandowane inną marką, serio.

ALF
25-04-2016, 14:00
Masz przeca pod ręką speca od wydechów. Dorobi wydech nawet do dupy diabła ;) Piaseczno - Wirowski.

spiritus
28-04-2016, 23:34
Ile teraz wynosi tolerancja kierowcy i radarów? Ktoś się orientuje?
Kiedyś ktoś mi powiedział, że kierowca może się pomylić o 10 km/h a radar o 3 km/h. Jak to wygląda w prawdzie?

Rafał_Sz
29-04-2016, 08:37
Ile teraz wynosi tolerancja kierowcy i radarów? Ktoś się orientuje?
Kiedyś ktoś mi powiedział, że kierowca może się pomylić o 10 km/h a radar o 3 km/h. Jak to wygląda w prawdzie?


Rzecz się dzieje na sali sądowej. Oskarżony:

- Wysoka sprawiedliwościo, to nie ja.
- Mówi się Wysoki Sądzie!
- No ale wysoka sprawiedliwościo, to naprawdę nie ja.
- Tu nie ma żadnej sprawiedliwości, tu jest sąd!

;)

SerU
02-05-2016, 01:43
Ile teraz wynosi tolerancja kierowcy i radarów? Ktoś się orientuje?
Kiedyś ktoś mi powiedział, że kierowca może się pomylić o 10 km/h a radar o 3 km/h. Jak to wygląda w prawdzie?

A o ile może się pomylić licznik w samochodzie :mrgreen: ? To nie jest takie proste - pamiętaj, że speedo w samochodzie im szybciej jedziesz, tym bardziej zawyża. Jeśli chodzi o tolerancję, to np. w UK zalecane jest 10% + 2mph (oficjalne dane z policji), ale w szczególnych okolicznościach mogą Cię ukarać za 1mph powyżej limitu (choć nie słyszałem jeszcze o takiej paranoi). W PL wg tego, co powiedział mi policjant podczas kontroli jakiś czas temu jest to teoretycznie 10%, ale częto jest to "uznaniowe", bo nawet przy 10% tolerancji 90% kierowców i tak przegina :mrgreen:

.:Gerard:.
02-05-2016, 20:49
Ile teraz wynosi tolerancja kierowcy i radarów? Ktoś się orientuje?
Kiedyś ktoś mi powiedział, że kierowca może się pomylić o 10 km/h a radar o 3 km/h. Jak to wygląda w prawdzie?

Dziwne pytanie, nikogo nie interesuje zdanie kierowcy, w prawie jest zapisane i tyle
np. ja wiem ze w Niemczech tolerancji jest przekroczenie do 7km/h i dlatego ostatnio błysnęli mi zdjęcie przy 107 na ograniczeniu 80 :-D
tak ustawili radar .... a niech ich szlag, zwężenie do jednego pasa przed łukiem przed którym i tak bym zwolnił , "przed samiutkim łukiem sobie zahamuje"

Nikonozaur
02-05-2016, 22:00
Ile teraz wynosi tolerancja kierowcy i radarów? Ktoś się orientuje?
Kiedyś ktoś mi powiedział, że kierowca może się pomylić o 10 km/h a radar o 3 km/h. Jak to wygląda w prawdzie?

O to Ci chodzi? (http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/4704450,taryfikator-mandatow-ile-zaplacimy-za-przekroczenie-predkosci,id,t.html)

spiritus
03-05-2016, 09:19
O to Ci chodzi? (http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/4704450,taryfikator-mandatow-ile-zaplacimy-za-przekroczenie-predkosci,id,t.html)

No niezupełnie.
Czyli jak? Nie ma już tego, że jak jest ograniczenie do 50 to "aaa mogę 60"?

ALF
03-05-2016, 15:18
No niezupełnie.
Czyli jak? Nie ma już tego, że jak jest ograniczenie do 50 to "aaa mogę 60"?

Mogę, po 23;00 :D

Rafał_Sz
07-05-2016, 10:09
Misie kolorowe. Niebawem będę szukał e46, ale mam też w planach vana. T5 za duże, Sharan i temu podobne odpadają. Wybór padł na S-Max. Na e46 mam 30 koła, na vana również. Ale jak się trafi ładny S-Max to zrezygnuję z bejcy i będzie 60 kola na Forda. Musi być diesel i musi mieć siedem miejsc. Więc zostaje w zasadzie tylko wersja 2,0 TDCI. Spotkał się ktoś z tym silnikiem? Albo najlepiej S-Maxem z tym silnikiem? Na nowego, dobrze wyposażonego mnie nie stać, bo to grubo ponad 100 tysi.

Maro66.
07-05-2016, 18:12
Jeden z lepszych traktorów. Montowany również w Volvo V50, S40, Peugeot 407. Wymiana paska w Fordzie co 200 000, w Volvo co 240 000. Pompy wody nie przewidują do wymiany. Daje radę.

Znajomy ma S-Maxa z tym silnikiem. Jest na działalności i kupił sobie jako służbowy. Leje i jeździ. Na wakacjach śmiga nim również na Chorwację.

Nikonozaur
07-05-2016, 20:34
Mój kolega jeździł kilka lat S-maxem i jak pojawiła się aktualna wersja zamienił w salonie Forda na nowego, siedmioosobowego z kompletnym wyposażeniem. S-maxa oczywiście. Chłopak mieszka w Szczecinie, ale pracuje w Krajniku Dolnym (to tam, gdzie ostatnio komuś wyleciała w powietrze buda z fajerwerkami) więc przebiegi ma spore - 70-80 kkm rocznie. Nie słyszałem aby narzekał na cokolwiek, leje zupkę, robi przeglądy na czas i jeździ, jeździ, jeździ. Te wiadomości dotyczą aut z salonu, eksploatowanych od nowości do wieku 4-5 lat przez jednego użytkownika.

Mamrot
07-05-2016, 21:19
Albo najlepiej S-Maxem z tym silnikiem?
Mam już drugiego S-Maxa z tym silnikiem, pierwszy skasowany ale zdążył dobić 100k i nic nie padło.
Obecny ma prawie 120k i też nic nie zostało wymienione,
nadal po wygaśnięciu normalnej gwarancji, dostaję za niewielką opłatą od Forda gwarancję na większość podzespołów na rok lub kolejne 20k połączone z aststanse na UE,
aby to uzyskać przechodzi szczegółowe badanie w serwisie.

Czornyj
07-05-2016, 23:31
Misie kolorowe. Niebawem będę szukał e46, ale mam też w planach vana. T5 za duże, Sharan i temu podobne odpadają. Wybór padł na S-Max. Na e46 mam 30 koła, na vana również. Ale jak się trafi ładny S-Max to zrezygnuję z bejcy i będzie 60 kola na Forda. Musi być diesel i musi mieć siedem miejsc. Więc zostaje w zasadzie tylko wersja 2,0 TDCI. Spotkał się ktoś z tym silnikiem? Albo najlepiej S-Maxem z tym silnikiem? Na nowego, dobrze wyposażonego mnie nie stać, bo to grubo ponad 100 tysi.

Ale będziesz cierpiał :cry:
2.0 TDCi w Fordzinach znajomych korpoludków jest bardzo na tak ;)

Zolty
08-05-2016, 00:00
A jak już kupisz to skocz pod Kraków do Heko - wymienia bilety NBP na KM i Nm ;)
S-Max fajny rodzino-wóz - zaskakująco duży w środku. Mam drugiego z rzędu - tyle że benzynę.
Unikaj skrzyń automatycnych - stare są wolne, a Powershifty problematyczne.

Rafał_Sz
08-05-2016, 09:46
Dziękuję za opinie.


Ale będziesz cierpiał :cry:


Nie do końca. Od 20 lat jeżdżę też busami, tak przyzwyczaiłem się do dużych aut, że czasami wolę jechać Jumperem Maxi niż bejcą. Przede wszystkim dlatego, że jest wysoka pozycja za kierownicą. Do tego dochodzi fakt, że Jelenia Góra jest pod okupacją nieoznakowanych radiowozów, a A4 którą często podróżuję nijak ma się do drogi na której moja obecna fura może rozwinąć skrzydła. Cholerny pragmatyzm bierze górę na przyjemnością. ;)

Tom01
08-05-2016, 09:54
Od 20 lat jeżdżę też busami, tak przyzwyczaiłem się do dużych aut

Eeee.... to w kontekście S-Maxa? :)


Przede wszystkim dlatego, że jest wysoka pozycja za kierownicą.

Co prawda, to prawda. Tyle, że S-Max czy nawet większy Galaxy to w zasadzie normalna osobówka. W środku wcale więcej miejsca nie ma, tylko wyżej. A dodatkowy rząd siedzeń to szyderstwo z normalnego człowieka. 10 letnie dzieci wejdą ale nikt więcej. Wszystkie siedzienia, nawet drugi rząd są tak blisko przednich, że oglądając film na ekranach w zagłówkach można dostać zeza. No i bagażnik mniejszy jak w osobówce. Kilka lat temu miałem podobny dylemat i Galaxy odpadł w przedbiegach a S-Max to żart a nie minivan.

Dwulitrowy dizelek natomiast w nich jest genialny. Zupełnie się nie czuje, że to takie maleństwo ani że klekot. Elastyczny, turbina ciągnie mocno od dołu. Tyle, że kupując minivana, silnik jest na dalszych miejscach priorytetów. Niestety.

Rafał_Sz
08-05-2016, 10:09
Tak wiem, ale i tak wolę S-Maxa niż np. "zwykłe" Mondeo. Z resztą, nie ma alternatywy. T5 to blaszak z fotelami, podobnie Trafic i do tego z fatalnym bezpieczeństwem biernym w drugim i trzecim rzędzie siedzeń. Voyager to prehistoria, Avensis Verso wygląda jak kupa nieszczęść. Zabawki typu C-Max czy inne Scenici przemilczę. BMW X5 czy X6 mi nie leżą. Pasiłby mi Land Cruiser V8, ale to zupełnie inna półka (zwłaszcza cenowa). S-Max mi się po prostu spodobał, zwłaszcza jeśli chodzi o wnętrze, chodź nigdy za Fordami nie przepadałem. Trzeba mu jednak przyznać, że to mądrze wymyślone auto i dosyć rozsądne w kwestii kosztów.

Tom01
08-05-2016, 10:17
Voyager to prehistoria

Silnik klekot tragedia ale za to trwały. Nie ma żadnego padania turbiny po 200kkm. Tak samo wtryski, dwumasa czy dpf, którego po prostu nie ma. Skrzynia beznadzieja, po mieście rusza toto jak muł, ale zakres "trasowy" 100-140km/h jest zestrojony świetnie. Wyprzedzanie tira to sekundy. Za to w środku hangar, czego z zewnątrz specjalnie nie widać. Dorosły człowiek w czasie jazdy może bez najmniejszego problemu wstać i przejść z 2 do 3 rzędu siedzeń. Dodatkowo fotele chowane w podłodze, świetny dostęp do wnętrza przez przesuwane drzwi, genialna sprawa. Bagażnik potwór. W środku komfortowo mieści się 5 os rodzina z czego 4 to osoby dorosłe, bagaże na tygodnowy wyjazd wraz z kilkoma zgrzewkami wody i kontrabas. Sprawdzone.

Reasumując plusy dodatnie i plusy ujemne, użytkowo, nie ma chyba lepszego 7 osobowego minivana.

Czornyj
08-05-2016, 11:35
Tak wiem, ale i tak wolę S-Maxa niż np. "zwykłe" Mondeo. Z resztą, nie ma alternatywy. T5 to blaszak z fotelami, podobnie Trafic i do tego z fatalnym bezpieczeństwem biernym w drugim i trzecim rzędzie siedzeń. Voyager to prehistoria, Avensis Verso wygląda jak kupa nieszczęść. Zabawki typu C-Max czy inne Scenici przemilczę. BMW X5 czy X6 mi nie leżą. Pasiłby mi Land Cruiser V8, ale to zupełnie inna półka (zwłaszcza cenowa). S-Max mi się po prostu spodobał, zwłaszcza jeśli chodzi o wnętrze, chodź nigdy za Fordami nie przepadałem. Trzeba mu jednak przyznać, że to mądrze wymyślone auto i dosyć rozsądne w kwestii kosztów.
Przy całym moim wstręcie do SUVów i minivanów Land Cruisera z trzylitrowym kaszlem bym rozważył - kumpel zajeżdża drugiego na budowach, z kolekcji SUVów moich znajomych jest najfajniejszy, cholernie wygodny, wielki w środku i nie do zakopania w terenie. Nie wiem czy do kupienia za 60tysi, ale gdybym szukał kanapowozu na 7 osób, miałbym go na oku ;)

Rafał_Sz
08-05-2016, 12:03
Nadchodzące zmiany w księgach wieczystych skutecznie ograniczają moją przestrzeń myślową na temat auta. ;) LC odpada. :(

Ora_dev
08-05-2016, 20:47
Mój kolega ma S-maxa w wersji bodajże ST czy jak to się tam nazywa. W każdym bądź razie silnik 2.5 litra turbo z Volvo. Frajda z jazdy jest :)

Zolty
08-05-2016, 20:57
Dużo większą niż w nowszym 2.0 Ecoboost 240 Km. Wdzięcznie się tuninguje. Tylko dostać coś z niezajeżdżonym silnikiem (gładzie kiepskiej jakości) zakrawa o cud.

Rafał_Sz
09-05-2016, 09:59
Po ośmiu latach spędzonych za kierownicą benzynowego, podkręconego 4,4 V8, niewiele aut może sprawić mi frajdę, więc się jakimiś bzyczkami 2,5 nie będę oszukiwał. ;) Zostaje przy gnojówkowym 2.0, ale nie fordowskim, tylko tym z PSA.Decyzja zapadła, bedzie S-Max.

Slawskip
10-05-2016, 10:52
Masz przeca pod ręką speca od wydechów. Dorobi wydech nawet do dupy diabła ;) Piaseczno - Wirowski.
Wirowski zaproponował mi również Polmostrów (~750zł z wymianą).

Zdecydowałem się na wydech z Polmostrowa, wszystko ładnie pasuje do mojego auta (Legacy 2.0 MY07 kombi), jedynie końcówki tłumika nie pasują. Fabryczne są owalne i mają wymiary 120x80 mm, natomiast w Polmostrowie jest okrągła końcówka o średnicy 70 mm, bardzo słabo to wygląda. Zmieniłem te końcówki na okrągłe o średnicy 100 mm i jest o niebo lepiej, koszt całej operacji niecałe 600zł z wymianą końcówek oraz satysfakcja z dobrze wykonanej własnej pracy :)

FiliPO
10-05-2016, 13:16
Czy ktoś może spotkał się z kaucją, w przypadku gdy chciał odbyć jazdę próbną samochodem ? Gdy poprosiłem o jazdę próbną 308GTI w D&D Peugeot Wrocław, miły Pan poinformował mnie że nie ma problemu, natomiast trzeba mieć przy sobie 2000zł kaucji ... Coś czuję że nie będzie to dealer w którym zamówimy 308GTI ... Pierwszy raz od x lat spotkała mnie taka niespodzianka ..

Zolty
10-05-2016, 13:21
Czyżby przyoszczędzili na Ac?

FiliPO
10-05-2016, 13:35
Powinni mieć pełne ubezpieczenie, tym bardziej, że to jest auto nowe, służące do jazd próbnych ... I właśnie to mnie dziwi ...

velaskez
10-05-2016, 15:24
Czy ktoś może spotkał się z kaucją, w przypadku gdy chciał odbyć jazdę próbną samochodem ? Gdy poprosiłem o jazdę próbną 308GTI w D&D Peugeot Wrocław, miły Pan poinformował mnie że nie ma problemu, natomiast trzeba mieć przy sobie 2000zł kaucji ... Coś czuję że nie będzie to dealer w którym zamówimy 308GTI ... Pierwszy raz od x lat spotkała mnie taka niespodzianka ..

Ja bym go poinformował, że taniej, w razie czego, będzie Ci wynająć taki samochód od wypożyczalni na cały dzień. Może to da im do myślenia.

Zolty
10-05-2016, 16:56
Poszukałbym innego dealera - takie podejście do klienta nie wróży dobrze na przyszłość.

freefly
10-05-2016, 20:17
Powinni mieć pełne ubezpieczenie, tym bardziej, że to jest auto nowe, służące do jazd próbnych ... I właśnie to mnie dziwi ...


A za utratę zniżek przez przedsiębiorcę to kto zapłaci, w przypadku szkody.

jurkarol
10-05-2016, 22:56
merc viano. westfalia. konfiguracja ustawienia foteli jak chcesz.

RobertMiernik
10-05-2016, 23:05
A za utratę zniżek przez przedsiębiorcę to kto zapłaci, w przypadku szkody.

a za amortyzację i zużycie opon?
albo auto testowe albo wypożyczalnia

ku6i
10-05-2016, 23:06
A za utratę zniżek przez przedsiębiorcę to kto zapłaci, w przypadku szkody.

Jak to kto? Nikt, wieki temu ludzkość wymyśliła coś takiego jak "ochrona zniżek".

Rafał_Sz
11-05-2016, 09:04
merc viano. westfalia. konfiguracja ustawienia foteli jak chcesz.

Jeśli to do mnie, to wolę starego Żuka od Mercedesa. Sorry. ;)

Nikonozaur
11-05-2016, 12:19
Jeśli to do mnie, to wolę starego Żuka od Mercedesa. Sorry. ;)

Jednym i drugim zrobiłem po ponad 200kkm, Żukiem nawet dobrze ponad 300k. Mam zgoła odmienne zdanie, ale to pewnie przez brak doświadczenia. ;)

Rafał_Sz
11-05-2016, 12:38
Miałem to nieszczęście, że jakiś czas użytkowałem Vito. jak Żuka wspominam z sentymentem, Vito zupełnie odwrotnie. ;)

tomtytus
11-05-2016, 13:22
Ja długo żyłem w przekonaniu, że gry, w które bębniłem godzinami na atari są fajne do momentu, kiedy ze 2 lata temu nie trafiłem na emulator takich gierek. Okazało się, że tak fajne już nie są. Ale ciągle wspominam je z sentymentem bo w ówczesnych czasach robiły na mnie piorunujące wrażenie i pochłaniały w 100%.
Myślę, że u Ciebie z żukiem byłoby tak samo...no chyba, że potrzebowałbyś go do jazdy na spotkania miłośników starej motoryzacji i do niczego więcej.
Ale jeśli to codziennej eksploatacji - to chylę czoła. Twardziel z Ciebie :)

Rafał_Sz
11-05-2016, 13:54
To nie tak. Po prostu do niektórych aut i marek się zraziłem. Nie lubię T4, T5 i Vito bo to zwykła tandeta. Jak jeszcze pierwsze T4 2.4D były ok, to 2,5 TDi były bardzo nie ok. Słabsze wersje nie miały u mnie zastosowanie ze względu na wagę towarów które wożę. Vito miał być autem do pracy. Z korodującą budą w tempie geometrycznym, plastikowym wysprzęglikiem i wtryskami zamontowanymi w silniku na wcisk? Chyba nie. ;)

Nie przywiązuję się do żadnych marek. Auto ma działać i już. Najbardziej niezawodnym samochodem jaki użytkowałem (i nadal użytkuję) okazał się Fiatocitroen Jumper. 300 000 km w ciężkim boju i nic, żadnej awarii. Tylko hamulce, amortyzatory i płyny. Raz sprzęgło. Auto ma suchy silnik, odpala w największe mrozy, wozi co mi tylko do łba przyjdzie. Choć ma już 14 lat, to nadal jeżdżę z oryginalnymi przegubami, zawieszeniem, wydechem itp.

A nie ma ze mną ten samochód lekko ;)

250

tomtytus
11-05-2016, 14:39
Teraz to ma sens :)

Nikonozaur
11-05-2016, 14:47
Miałem to nieszczęście, że jakiś czas użytkowałem Vito. jak Żuka wspominam z sentymentem, Vito zupełnie odwrotnie. ;)

Mój "jakiś czas" trwał 10 lat (638, 110 CDI). Mechanicznie w zasadzie nic złego nie mogę powiedzieć, wymieniłem przegub prawej półosi z powodu pękniętej osłony i dostania się tam piasku i wody. Dwa razy rozszczelnił mi się wtryskiwacz (to wada tych silników), przez jakiś "układ scalony" zegary zaprzestały swej działalności (naprawili za 300PLN). Tłumik poddał się przy 280kkm. Reszta to duperele, np. nadpęknięcie uchwytu wajchy od zmiany biegów, złamana klamka drzwi przesuwnych, przetarcie tapicerki fotela kierowcy czy zablokowany na amen zamek w klapie tylnej. Czy to dużo? Mimo sporego przebiegu sprzęgło bez problemu, skrzynia to samo, hamulce poza klockami i raz tarczami bezproblemowe, całe podwozie suche. Z tym, że mój "za Niemca" jeździł jako solarium po podhamburskich wioskach, a nie po budowach. Paka była można powiedzieć fabrycznie czysta, bez żadnych odbić lakieru na grodzi i bokach. Otwory po śrubach mocujących łóżko zabezpieczono farbą. Miał wszelkie papierki, które łącznie z firmą od opalania sprawdziłem. Kupiłem trzyletni samochód z przebiegiem zgodnym z deklaracją sprzedawcy i książką serwisową sprawdzoną u źródła. Poza tym natychmiast pojechałem do serwisu Mercedesa aby przetrzepali samochód w/g własnych procedur, uważałem, że jak wydaję kilkadziesiąt tysięcy to warto to zrobić. Po prostu zadałem sobie trochę trudu, aby nie dać się naciągnąć na szmelc jaki był, jest i będzie oferowany w komisach i Internecie. Każdy to może zrobić.
Problem tych samochodów (i nie tylko tych) polega na tym, że kupujemy je z potężnymi przebiegami, co niekoniecznie odzwierciedla licznik. Niewielu na Zachodzie bierze samochód użytkowy aby stał pod domem i czekał na dziadka pragnącego odwiedzić w niedzielę pobliską parafię. Auta te jeżdżą ile fabryka dała bo mają zarabiać przewożąc to i owo. Nikogo nie dziwi 300-400kkm na zegarze po kilku latach, auto wtedy jeszcze w miarę wygląda, ale stopień wyeksploatowania jest już znaczny. Po tuningu licznika mamy zaczynającą drugie życie pięcioletnią brykę z 150kkm na liczniku, na którą spadają wszelkie mechaniczne plagi egipskie - wszystko się sypie. Co chyba zrozumiałe, nieprawdaż? A potem lament, że oszukali, że do kitu...
Żukiem zjeździłem całą Polskę, fabrycznie nowym Żukiem, którego osobiście odebrałem w Lublinie. Sam odbiór też bardzo ciekawy: wychodził pan i ryczał w tłum oczekujących na swoje auto ludzi np. - Nikoniarze! Odpowiadałem - jestem! Ok- to jest twój Żuk. Nawet jakby się rozpadał to to był właśnie ten jeden jedyny egzemplarz dla ciebie. Nie było możliwości wyboru koloru, wszystkie były blado cytrynowe, o wersjach wyposażenia nawet jasnowidze nie mieli żadnego cynku z góry. Papiery miałem załatwione wcześniej, pozostawało przykręcić blachy i w drogę.
Przez pierwsze 30kkm był w zasadzie spokój, za to później warsztat za warsztatem. Zawieszenie do regeneracji, krzyżaki w wale co i rusz, to samo hamulce, zablokowana skrzynia biegów, niekończące się problemy z zasilaniem (gaźnik dwugardzielowy), przepalające się cewki, zimowe problemy z ogrzewaniem i wiele, wiele innych mniej lub bardziej dokuczliwych usterek i awarii w tym jedna zmuszająca do zostawienia Żuka pod Bydgoszczą. O komforcie przez litość nie wspomnę.
Cechą łączącą oba bolidy była rdza. Żuk w większości przypadków wypada nawet lepiej, Vito w podstawowym białym kolorze poddawał się bardzo szybko, wykwity rudej pojawiały się dosłownie wszędzie. Mercedes dał tu konkretnie ciała i długo jeszcze będzie musiał pokutować.

- - - - kolejny post - - - - - -


i wtryskami zamontowanymi w silniku na wcisk?
A które są nie na wcisk?

Rafał_Sz
11-05-2016, 16:43
A które są nie na wcisk?

Chodziło mi o to, że ten "wcisk" jest jednorazowy w fabryce. Właśnie wtedy rozstałem się z Vito. Jak trzeba było wymienić wtryskiwacz. ASO nie wyjęło, poza ASO wydłubywali go kawałkami.

Podsumowując może miałem pecha, może te auta takie są. W każdym bądź razie nie są dla mnie. Wszystko się psuje, pewnie Jumper też klęknie. Ale ryzyko stanięcia w polu (czytaj: z poważną awarią na środku niemieckiej autostrady) muszę minimalizować. Pół biedy, jak się ma auto na gwarancji z europejski assistance i jesli serwis weźmie naprawę na siebie. W innym przypadku można jedynie siąść i płakać, byle nie za długo, bo zaraz autobahnowe SS się pojawia i wtedy płacz nie pomaga. ;)

Nikonozaur
11-05-2016, 22:29
Chodziło mi o to, że ten "wcisk" jest jednorazowy w fabryce. Właśnie wtedy rozstałem się z Vito. Jak trzeba było wymienić wtryskiwacz. ASO nie wyjęło, poza ASO wydłubywali go kawałkami.

Podsumowując może miałem pecha, może te auta takie są. W każdym bądź razie nie są dla mnie. Wszystko się psuje, pewnie Jumper też klęknie. Ale ryzyko stanięcia w polu (czytaj: z poważną awarią na środku niemieckiej autostrady) muszę minimalizować. Pół biedy, jak się ma auto na gwarancji z europejski assistance i jesli serwis weźmie naprawę na siebie. W innym przypadku można jedynie siąść i płakać, byle nie za długo, bo zaraz autobahnowe SS się pojawia i wtedy płacz nie pomaga. ;)

Ów "wcisk" nie jest jednorazowy. Tak jak pisałem wcześniej dwukrotnie miałem wątpliwą przyjemność obcowania z rozszczelnionym wtryskiwaczem. Pierwszym razem warsztat specjalizujący się w Mercedesach uporał się z problemem w zasadzie na miejscu. Drugim razem awaria nastąpiła w najgorszym z możliwych momencie - jechaliśmy z Jankiem Siemińskim (tutejszy Harb) na prom Świnoujście - Ystad i dalej do Norwegii. I co? Może jestem trochę lekkomyślny, ale z "cykającym" wtryskiwaczem zrobiliśmy ok. 5kkm atakując śmiało strome podjazdy. Po przyjeździe mechanik trochę poczarował, ale udało mu dojść z tym do ładu. Zaznaczam, że nie była to naprawa w/g standardów Mercedesa. Zrobiłem jeszcze parę tys. km i Vitold poszedł pod młotek.
Zapieczone wtryskiwacze nie są jedynie przypadłością Mercedesów. Firm specjalizujących się w ich wyciąganiu jest masa, również z dojazdem do klienta. Dokładnie wiesz, że współczesne ropniaki są skomplikowane do granic absurdu. Zarówno mechanicznie jak i elektronicznie, tu musi się coś sypać. I naprawdę nie jest ważne czy to MB, Fiat czy VW. Każdy ma jakieś przypadłości i słabe strony. Kumpel kupił nowiutkiego Ducato i dwa lub trzy razy zaliczył wycieczkę lawetą do serwisu. Jednocześnie chmary podróżujących po Skandynawii camperów zabudowanych jest właśnie na Ducatach, czyli dobry musi być i pewny na dodatek.... Taki typ. :)

Rafał_Sz
12-05-2016, 07:54
Wszystko się zgadza. Nowe Ducato i jego bliźniaki PSA to już też tandeta. I to mnie martwi, bo w końcu przyjdzie czas na nowego busa... :( A Campery budują na Fiatach, bo tylko ta firma ma tak szeroki wachlarz dostępnych ram pod zabudowę i tylko te busy są tak duże na prawko do 3,5 t.

pinio
12-05-2016, 10:00
Ja bym go poinformował, że taniej, w razie czego, będzie Ci wynająć taki samochód od wypożyczalni na cały dzień. Może to da im do myślenia.
Co masz na myśli pisząc, że taniej będzie od wypożyczalni ?

Boryszuk
16-05-2016, 22:21
Kupiłem mojej pięknej Micrę K11 z 97 roku. Ktoś ma /miał? Jakieś popularne usterki, poza pękającym plastikiem z oświetleniem tylnej tablicy?

Tenanu
17-05-2016, 00:02
Rafale Sz. A co powiesz na Renault Espace IV? W wersji grand jest 7 miejsc (zmieści się bez problemu 7 dorosłych osób), montowali tam bardzo porządne 2.0 dci na łańcuchu od Nissana. Posiadam takowy dwa lata (kupiony jako 6-letni, w wersji "normalnej") i jeździ aż miło. A wygodny, przestrzenny (nazwa zobowiązuje :)) i przeszklony jest tak, że nawet jak wsiadam do T4 kolegi, to mam wrażenie, że tam jakoś tak ciasno trochę w kabinie...:)

Rafał_Sz
17-05-2016, 07:30
Kupiłem mojej pięknej Micrę K11 z 97 roku. Ktoś ma /miał? Jakieś popularne usterki, poza pękającym plastikiem z oświetleniem tylnej tablicy?

To są rewelacyjne autka, zwłaszcza w kwestii niezawodności. Jak kupiłeś niezajeżdżony egzemplarz, to będzie kobieta zadowolona. ;)


Rafale Sz. A co powiesz na Renault Espace IV? W wersji grand jest 7 miejsc (zmieści się bez problemu 7 dorosłych osób), montowali tam bardzo porządne 2.0 dci na łańcuchu od Nissana. Posiadam takowy dwa lata (kupiony jako 6-letni, w wersji "normalnej") i jeździ aż miło. A wygodny, przestrzenny (nazwa zobowiązuje :)) i przeszklony jest tak, że nawet jak wsiadam do T4 kolegi, to mam wrażenie, że tam jakoś tak ciasno trochę w kabinie...:)

Odpada ze względu na bardzo mały wybór aut na rynku. Auto fajnie wymyślone, poza multipleksową elektroniką. ;)

km79
17-05-2016, 08:25
Kupiłem mojej pięknej Micrę K11 z 97 roku. Ktoś ma /miał? Jakieś popularne usterki, poza pękającym plastikiem z oświetleniem tylnej tablicy?

Największy problem w micrach to rdza.

Rafał_Sz
17-05-2016, 08:39
Największy problem w micrach to rdza.

Zależy. Te z Japonii i Tajwanu dają radę. Zrobione w Anglii trochę gorzej.

spiritus
03-07-2016, 14:55
Alfa Romeo 147 1.9 JTD

Ktoś ma? Zna to auto?
Jak oceniacie?

Slon
03-07-2016, 20:22
Pytaj kolegi krolewicza :)

Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka

spiritus
03-07-2016, 20:53
Pytaj kolegi krolewicza :)

Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka

Dzięki!
Zapytam.

Wrazie czego pytanie dalej aktualne

Rafał_Sz
04-07-2016, 09:13
Buda piękna, silnik (jesli sprawny) rewelacja, reszta jak to w Alfach. ;)

krolewicz
04-07-2016, 21:55
od ponad roku jeżdżę Alfą 147 1.9 JTD, zrobione około 30k kilometrów, coś mogę powiedzieć :D

silnik jest super, mam wersje 150 koni, mocy jest wystarczająco, na trasie spokojnie wyprzedzasz. nawet jeżdżąc szybko pali mało, ma oczywiście wszystkie potencjalne bolączki nowoczesnego dizla, aczkolwiek u mnie póki co wszystko gra ;)
skrzynia biegów jest taka sobie, nie jest tak precyzyjna jak np w Audi, mogłaby być też inaczej zestoponiowana, na mieście trójka trochę mało, czwórka już za dużo, mam nadzieję że pisze jasno, na trasach bardzo sprawdza się za to szósty bieg

póki co robiłem rozrząd, 2 razy wymieniałem olej i filtry (w czw znowu) hamulce przód i tył, dolne wahacze + łączniki i stablizator (na oryginalach + trw, nie wyszło kosmicznie drogo), zła wiadomość jest taka, że znowu coś zaczęło skrzypieć, w czw się dowiem co to ;)

jedna rzecz mi się zepsuła, na dodatek 1000km od domu we Włoszech, poprzedni właściciel coś grzebał przy skrzyni i niepoprawnie złożył dyfer, nie było jakiejś podkładki do łożyska, przez co cała buda wpadała w drgania, na szczęście dojechałem do domu, mechanik założył podkładke kupioną w ASO (okolo 200zł) i wszystko jeździ cacy, poza tym urwałem klamkę od schowka (podobno standard) i brat urwał mi klamke od drzwi (zawiasik oryg na allegro kupilem za bodaj 60zl i sam wymieniłem)

samochód daje sporo radości, mam bogatą wersje w skórze i wszystkimi bajerami, no kurde, fajnie się tym jeździ, wyciszenie wnętrza mogłoby być lepsze, auto ma zapas mocy, ale na autostradzie więcej niż 150-160 średnio da się jechac, bo robi się po prostu głośno i mało przyjemnie

kupiłem je za 16k, moim zdaniem trudno kupić równie fajny wóz w tej cenie, golfy są droższe i zawsze będą golfami, Audi A3 jest lepiej wyciszone i może trochę lepiej wykonane w środku, ale kosztuje z 10k więcej, moim zdaniem nie warto
no i Alfy nie kupuje się z rozsądku, tylko miłości :)

tomtytus
15-07-2016, 08:36
Trochę zmienię temat:
trafiłem na ciekawy artykuł - może części z was to wszystko jest znane.
Mnie natomiast zastanawiało, jak to jest, że w dzisiejszych czasach nadal powstają (na szczęście) potężne silniki benzynowe spełniające normy spalin.

Miłej lektury :)

http://autokult.pl/26344,normy-emisji-spalin-euro-oraz-badanie-nedc-o-co-w-tym-wszystkim-chodzi

Rafał_Sz
16-07-2016, 09:43
To, że duże jednostki spełniają normy emisji to nic dziwnego. Downsizing to wymysł producentów, nie pseudoekologii. Mazda czy Honda potrafią zrobić duze pojemności które mają bardzo małą emisję szkodliwych substancji, ale dla np. VW jest to nieopłacalne. Lepiej (taniej) zrobić 1.2 z dziesięcioma sprężarkami niż dopracowaną i kosztowną dwulitrówkę. Dla królewskiej kategorii V8, V10 czy V12 osiągnięcie norm to pikuś, bo te silniki do spełnienia testów nie muszą się nawet unosić z obrotami. Tu dochodzi jeszcze niezwykłe dopracowanie techniczne - każdy gram benzyny i tlenu musi być jak najlepiej wykorzystany, inaczej można zapomnieć o mocach powyżej 400 - 500 KM.

tomtytus
16-07-2016, 10:07
rsz, wydaje mi się, że bardziej dopracowane musi być 2.0T, żeby osiągnąć 310KM (Civic Type-R) niż 6.0 V12, żeby osiągnąć 500KM :)

Rafał_Sz
16-07-2016, 12:02
rsz, wydaje mi się, że bardziej dopracowane musi być 2.0T, żeby osiągnąć 310KM (Civic Type-R) niż 6.0 V12, żeby osiągnąć 500KM :)

To chyba wszystko wyjaśnia:

Honda


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/00hondaturbovtecengines1-2.jpg
źródło (http://o.aolcdn.com/dims-global/dims3/GLOB/legacy_thumbnail/750x422/quality/95/http://www.blogcdn.com/slideshows/images/slides/157/687/5/S1576875/slug/l/00-honda-turbo-vtec-engines-1.jpg)

Ferrari


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/Ferrari355motor3-2.jpg
źródło (http://www.desguacesaeropuerto.com/wp-content/uploads/2014/08/Ferrari-355-motor-3.jpg)

Ogryzek
16-07-2016, 12:40
Podstawowym czynnikiem decydującym o jakości spalania jest czas. A tego niestety silnikom wysokoobrotowym zawsze brakuje.

freefly
17-07-2016, 03:34
To, że duże jednostki spełniają normy emisji to nic dziwnego. Downsizing to wymysł producentów, nie pseudoekologii. Mazda czy Honda potrafią zrobić duze pojemności które mają bardzo małą emisję szkodliwych substancji, ale dla np. VW jest to nieopłacalne. Lepiej (taniej) zrobić 1.2 z dziesięcioma sprężarkami niż dopracowaną i kosztowną dwulitrówkę. Dla królewskiej kategorii V8, V10 czy V12 osiągnięcie norm to pikuś, bo te silniki do spełnienia testów nie muszą się nawet unosić z obrotami. Tu dochodzi jeszcze niezwykłe dopracowanie techniczne - każdy gram benzyny i tlenu musi być jak najlepiej wykorzystany, inaczej można zapomnieć o mocach powyżej 400 - 500 KM.

Taaa......akurat, spełniają.

Przeczytaj na stronach Komisji Europejskiej jak funkcjonują limity emisji spalin w odniesieniu do łącznej liczby samochodów wyprodukowanych przez danego producenta i będziesz miał świadomość, że drogie samochody z dużymi pojemnościami, nie muszą spełniać obowiązujących norm emisji. Żeby bogaci mogli kupować nowe V8, V10 czy V12, dla "plebsu" produkuje się popierdółki spełniające normy, by zmieścić się limicie na który składa się suma emisji wszystkich wyprodukowanych pojazdów przez producenta.
http://ec.europa.eu/clima/policies/transport/vehicles/cars/index_en.htm
Producenci drogich niszowych samochodów np. Ferrari indywidualnie negocjują stawki kar za brak obowiązujących norm w swoich autach. Klient zapłaci w cenie pojazdu.

Rafał_Sz
18-07-2016, 11:05
To jakim cudem w V8 mam niższą emisję CO niż w Polo 1.4?

tomtytus
18-07-2016, 11:28
freefly, ciekawa kwestia odnośnie marek premium. O pozostałej kwestii było w linku, który wkleiłem.

rsz, mi te zdjęcia zbyt wiele nie wyjaśniły :)
A jakim cudem masz niższą emisję spalin w V8 niż w 1.4 (o ile faktycznie tak jest)?
Może producent V8 więcej posmarował albo lepiej przygotował auto do testu :)

ALF
19-07-2016, 23:43
Może producent V8 więcej posmarował albo lepiej przygotował auto do testu :)

Oczywiście, że lepiej posmarował. Ok 8 litrów dobrego oleju smaruje ten silnik :D
Oczywiście, że lepiej przygotował. Te silniki są dotarte dopiero po 0,5 mln kilometrów :D

kakersik
22-07-2016, 13:22
Ja ostatnio byłem na przeglądzie służbowym Manem Tga (1,2 mln km przejechane) z prawie 13 litrowym silnikiem na pompie rzędowej i zwykłych wtryskiwaczach i okazało się, że auto mniej kopci niż vw passat b7 2.0 tdi z przebiegiem 250kkm, więc jestem skłonny uwierzyć rsz, że V8 jest czystsza niż 1.4

ALF
22-07-2016, 15:13
O tym jak pracuje silnik można się przekonać robiąc fajny test - spróbujcie :)
Stawia się dwuzłotówkę rantem na silniku o odpala się auto. Na V8 zawsze stoi bez ruchu :D Kultura pracy tego silnika robi wrażenie. Odkąd mam V8 jestem absolutnie fanem tych silników.

Rafał_Sz
22-07-2016, 15:20
Tylko szkoda, że mało komu się to opłaca. Budowanie dużych V znaczy.

ku6i
25-07-2016, 22:14
Saab 9-5, 1. generacja (po liftingu), kombi, benzyna 2.0 150 KM (rocznik ok. 2004-2005) - przerabiał ktoś taki temat? Po ostatniej wizycie w Skandynawii zachorowałem na to auto, ale po wizycie na kilku forach dla Saabiarzy zaczynam mieć wątpliwości, jak czytam wątki o awariach i przygodach podczas jazdy. Odnoszę wręcz wrażenie, że mój antyczny Opel to przy dziesięcioletnich Saabach Święty Graal niezawodności. Serio jest tak źle z tą solidnością Saabów, zwłaszcza przy przebiegach > 200 000 km (bo realnie ciężko trafić na coś, co będzie miało mniej).
Mam możliwość ściągnięcia niezeżartego przez korozję Saaba ze Szwecji, bez żadnych polskich handlarzy, picowania, "korekty licznika" itp, ale zaczynam się zastanawiać czy to dobre auto dla człowieka, który rocznie robi 10 000 km (w tym 80% w trasie), nie spędza połowy życia na forum motoryzacyjnym, a w razie awarii wyciąga telefon i ściąga assistance/lawetę. Brać czy nie brać?

Topek
26-07-2016, 09:59
Akurat przy przebiegach powyżej 200 000 km może paść dosłownie wszystko co najważniejsze. Rozrząd (łańcuch, lepiej wyjąć silnik), turbina, listwa DI i warto przyjrzeć się panewkom, chyba że to wszystko było robione. Większość sprzedawanych aut jest picowana, kręcona itp., więc jeśli masz okazję ściągnięcia bez pośredników to ja bym się dopytał co i jak i bym brał ;). Sam jeździłem 5 lat 9000 i następny też będzie Saab, więc moja wypowiedź jest nieobiektywna ;). Mój nigdy mnie nie zawiódł a jeździłem kilka razy po kraju północ południe.

tomtytus
27-07-2016, 08:44
kakersik, wyniki zadziwiające!
A ile spala taki Man na pusto?

ALF
27-07-2016, 19:47
Co sądzicie o częściach LEMFORDER oraz febi/bilstein. Wiem, że pierwszy jest dobry, a drugi był dobry.

Rafał_Sz
27-07-2016, 20:44
Jacku, Lemforder robi elementy zawieszenia na pierwszy montaż do Bejcy, to drugie też jest dobre. Jest tylko jedno ale. Te marki są na potęgę podrabiane i te podróby krążą w normalnej, sklepowej dystrybucji.

ALF
27-07-2016, 21:30
Na naszym forum bmw jelonkowym polecają sklep z rabatem dla klubowiczów, więc myślę, że tam podrób raczej nie będzie.

robin102
22-08-2016, 09:32
Panowie takie histeryczne pytanie z odpowiedzią na wczoraj, bo muszę doradzić coś nie coś, a samochodów nie znam.
Focus 1,6 115 KM benzyna VS Peugot 308 1,6 120 KM oba auta z polskich salonów, roczniki odpowiednio 2009 i Peugot 2010, ceny zbliżone, przebiegi któryś ma 65 tys, a któryś 70 tys.
Pytanie który doradzić do kupna, bo oba się podobają, kolory srebrne, niby bezwypadkowe. Tak w perspektywie którym spokojniej i taniej na naprawach się będzie jeździć zakładając niesłusznie :), że żaden z nich to nie jakaś mina :D Który a porządniejsze plastiki i po paru latach nie będzie wyglądał w środku jak stara wersalka
ps. Peugot tańszy o tysiąc czy dwa.

Czornyj
22-08-2016, 10:09
Brałbym Fokę, bo flotowe którymi latają znajomi są nie do zdarcia, do tego znacznie lepiej się prowadzi.

M_B
22-08-2016, 10:23
Ten silnik 1.6 120KM benzyna w Peżocie, to trochę syf. Zrobiony przez Citroen/Peugeot z BMW. Mam to w Citroenie i nie polecam. Nie zbiera się i dużo pali. Przy większych przebiegach podobno zjada olej.
Lepiej Focus.

robin102
22-08-2016, 10:35
Brałbym Fokę, bo flotowe którymi latają znajomi są nie do zdarcia, do tego znacznie lepiej się prowadzi.
Tam w tych Focusach benzynowych 1,6 są dwa silnik 101 KM i 115 chyba ze zmiennymi fazami rozrządu. Bać się tego rozwiązania w Focusie ?

ku6i
22-08-2016, 12:24
Tam w tych Focusach benzynowych 1,6 są dwa silnik 101 KM i 115 chyba ze zmiennymi fazami rozrządu. Bać się tego rozwiązania w Focusie ?

115 KM nie znam, więc nie doradzę, 101 jeździłem, tyłka nie urywa, ale to dość pancerna konstrukcja, tyle że spalanie nie poraża (ciężko zejść poniżej 7 w trasie nawet przy bardzo emerytalnym stylu jazdy). Co do radości z jazdy i pewności prowadzenia, to Focus bije 308 na łeb.

Czornyj
22-08-2016, 13:20
Tam w tych Focusach benzynowych 1,6 są dwa silnik 101 KM i 115 chyba ze zmiennymi fazami rozrządu. Bać się tego rozwiązania w Focusie ?

Z benzyn znam tylko 1,6 125 kucy w niegdysiejszym służbowym Mondziole mojej żożo - nie był to demon mocy, ale i tak byłem mile rozczarowany bo jednak całkiem sprawnie i bezproblemowo odpychał tą krypę.

robin102
22-08-2016, 13:40
To kobietka będzie jeździć raczej. Chciała auto z kotkiem :), z lewkiem, ale jak mówicie, że 308 do Foczki nie podchodzi to wybije z blond łepetyny.
Jak nie ten egzemplarz, bo jeszcze go miernikiem lakieru nie mierzyłem to szukamy następnej zdrowej sztuki Focusa do 20- 26 tys zl

ku6i
22-08-2016, 13:48
To kobietka będzie jeździć raczej. Chciała auto z kotkiem :)

To może takie auto jej się spodoba:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/Jaguarlogo880x660-1.png
źródło (http://logok.org/wp-content/uploads/2014/06/Jaguar-logo-880x660.png)
;)

robin102
22-08-2016, 14:55
w planie jest tylko zmiana samochodu, a nie faceta :)

Czornyj
22-08-2016, 18:27
X-Type chodzą po taniości, a to w sumie Mondeo ;)

irek6311
22-08-2016, 20:33
Takie nieciekawe wiadomości mi wpadły z sieci http://moto.onet.pl/aktualnosci/masz-10-letni-samochod-zaplacisz-podatek-mf-ma-taki-projekt/wd33dt 8)
Oby ustawa nie przeszła bo 10 latki będą drogie w utrzymaniu, a przecież te starsze auta ci naj mniej zasobni w $ mają.

jurkarol
22-08-2016, 20:53
Takie nieciekawe wiadomości mi wpadły z sieci http://moto.onet.pl/aktualnosci/masz-10-letni-samochod-zaplacisz-podatek-mf-ma-taki-projekt/wd33dt 8)
Oby ustawa nie przeszła bo 10 latki będą drogie w utrzymaniu, a przecież te starsze auta ci naj mniej zasobni w $ mają.
oj onet to ma świeże niusy ech... mówiło sie o tym od dawna.
to jest zachecanie niezamoznych do bogacenia się

irek6311
22-08-2016, 20:58
Wcześniej mi to w oczy nie wpadło, krew psują mocno takimi newsami :|

robin102
22-08-2016, 21:40
Srednia wieku aut w Polsce to 14 lat tak czternaście, aż wierzyć się nie chce czym jeżdżą Polacy

irek6311
22-08-2016, 21:45
W garażu jak igła Golf II 1,6 automat, pali spok 12litra, 85 rocznik i nic go rdza nie bierze, tato mi go dał kika lat temu i tak od święta go prześmigam, zima to w ciepłym garażu, przez te 500+ to teraz natłok 10 od 15 latków, autka teraz na raty idą jak ciepłe bułeczki, jak będzie -500 za te wiekowe bryki to będzie draka.

bryk77
23-08-2016, 05:28
Panowie, ktoś ma jakieś doświadczenie z Volvo S40 roczniki 2006-2008? Warto? Jakie silniki polecacie? A może jakaś alternatywa?

elanek
23-08-2016, 06:00
Srednia wieku aut w Polsce to 14 lat tak czternaście, aż wierzyć się nie chce czym jeżdżą Polacy

No dobra, ale gdzie jest problem?

ku6i
23-08-2016, 10:00
Srednia wieku aut w Polsce to 14 lat tak czternaście, aż wierzyć się nie chce czym jeżdżą Polacy

Bawi mnie niemożebnie nazywanie tego nowego podatku "ekologicznym". Co jest bardziej ekologiczne: 21-letni Golf, którym jeździ piąty właściciel czy trzy 7-letnie Passatarri, które należało wyprodukować, niekoniecznie z papieru poddanego recyklingowi, jarmużu i sojowego latte, w których zaraz po gwarancji właściciele wytną DFP i EGR w warsztacie typu "Cytryn&Gumiak"?


Panowie, ktoś ma jakieś doświadczenie z Volvo S40 roczniki 2006-2008? Warto? Jakie silniki polecacie? A może jakaś alternatywa?

W środku porażająco przestronne nie jest. Saab 9-3?

M_B
23-08-2016, 10:31
Nie wiem czemu wszyscy tak przeżywają ten podatek. U mnie w domu są 3 auta. Jedno ma 10 lat, drugie 4 lata, a trzecie 2 lata. Ubezpieczenie tego 10-letniego kosztuje rocznie jakieś 400zł, a tego 2-letniego jakieś 2400zł. To nieprawda, że utrzymanie nowych aut jest tańsze i ten podatek nie zachęci do kupna nowych aut. Z pewnością nie od strony matematyki. ;)

ku6i
23-08-2016, 11:33
Nie wiem czemu wszyscy tak przeżywają ten podatek. U mnie w domu są 3 auta. Jedno ma 10 lat, drugie 4 lata, a trzecie 2 lata. Ubezpieczenie tego 10-letniego kosztuje rocznie jakieś 400zł, a tego 2-letniego jakieś 2400zł. To nieprawda, że utrzymanie nowych aut jest tańsze i ten podatek nie zachęci do kupna nowych aut. Z pewnością nie od strony matematyki. ;)

A Ty kiedykolwiek myślałeś że tam serio chodzi o jakąkolwiek logikę? Już widzę, jak posiadacze 10-letnich Passatów je sprzedają i lecą do salonów po Golfa ;)

Maro66.
23-08-2016, 13:17
Panowie, ktoś ma jakieś doświadczenie z Volvo S40 roczniki 2006-2008? Warto? Jakie silniki polecacie? A może jakaś alternatywa?

2.0 D i wszystko w temacie. Saab fajny, ale jednak wolałbym samochód "ciągle żywej" marki.

robin102
23-08-2016, 14:01
No dobra, ale gdzie jest problem?
No właśnie gdzie jest problem, że stać nas na jeżdżenie tylko autami tak starymi.

M_B
23-08-2016, 14:08
To nie chodzi o to na co kogo stać, ale jaka jest polska mentalność. Duża część woli jeździć 17-letnim Audi A8, niż prawie nowym Fordem czy Oplem segmentu B. Prestiż przed sąsiadem. :lol:

ALF
23-08-2016, 14:54
Prestiż? A wygoda i bezpieczeństwo?

M_B
23-08-2016, 15:47
Widzę, że niepotrzebnie zaczynałem temat.

ALF
23-08-2016, 16:13
Dlaczego? Zgadzam się, że utrzymanie nowych aut jest znacznie droższe niż dobrych staruszków. Wiekiem mnie nie przebijesz, bo moje bunie moją 25 i 19 lat. Są w bdb stanie mechanicznym, przeglądy przechodzą bez mrugnięcia, nawet jak proszę o dokładne trzepanie.

RobertMiernik
23-08-2016, 16:14
Jako użytkownik trupa też się przyłączam do jedynie słusznej wersji ALFa

Robię 40 do 50 tysięcy rocznie, fokus ujdzie w tłumie, peugeot był porażką duże auto na trasę to podstawa.

Nikonozaur
23-08-2016, 20:11
Panowie, ktoś ma jakieś doświadczenie z Volvo S40 roczniki 2006-2008? Warto? Jakie silniki polecacie? A może jakaś alternatywa?
2.4 benzyna, silnik nie wysilony, ale jak coś to z odpowiednim kopem. Kolega będzie się chyba rozstawał ze swoim, rocznik zdaje się w Twoim przedziale. Z Polski, ledwo co stówkę przekroczył, zadbany. Z tego co wiem już kolejka po niego stoi. :)
Psuje się stacyjka i napęd regulacji lamp przednich, naprawy bolą bo zamienników brak. W podwoziu siedzą części rodem z Fokusa, co wydatnie zmniejsza wydatki.

bryk77
24-08-2016, 05:48
2.0 D i wszystko w temacie. Saab fajny, ale jednak wolałbym samochód "ciągle żywej" marki.

Te ostatnie roczniki Saaba 93 całkiem fajnie się prezentują, ale mam podobnie - wolę jeździć autem marki nadal będącej na rynku głównie ze względu na serwis i części zamienne.


2.4 benzyna, silnik nie wysilony, ale jak coś to z odpowiednim kopem. Kolega będzie się chyba rozstawał ze swoim, rocznik zdaje się w Twoim przedziale. Z Polski, ledwo co stówkę przekroczył, zadbany. Z tego co wiem już kolejka po niego stoi. :)
Psuje się stacyjka i napęd regulacji lamp przednich, naprawy bolą bo zamienników brak. W podwoziu siedzą części rodem z Fokusa, co wydatnie zmniejsza wydatki.

Nawet nie brałem pod uwagę silnika benzynowego 2.4. Wbrew pozorom w porównaniu do silnika 1.8 spalanie wygląda bardzo dobrze. Jakieś tam testy znalazłem i jakie wady się pojawiają? Otóż wysokie koszty utrzymania i zbyt mała przestrzeń dla kierowcy i pasażeów.

ku6i
24-08-2016, 10:12
Te ostatnie roczniki Saaba 93 całkiem fajnie się prezentują, ale mam podobnie - wolę jeździć autem marki nadal będącej na rynku głównie ze względu na serwis i części zamienne.

Tyle, że ostatnie roczniki 9-3 mają dość paskudne materiały deski rozdzielczej. Co do części, to dalej są produkowane, a ilość zamienników nie porażała chyba nawet gdy marka jeszcze istniała ;)

bryk77
27-08-2016, 13:23
A może polecicie coś jeszcze? Przeanalizowałem budżet i byłoby ok. 20 tys. zł. Jeśli będzie trzeba to może nawet więcej choć niechętnie. Liczy się wysoka niezawodność, wygoda i dynamika silnika przy umiarkowanym spalaniu. Mieliśmy w rodzinie kilka Ranaultów. Kolega jeździł firmowym Megane 1.5 DCI z 2010 roku i muszę przyznać, że genialnie tymi autami się jeździ. Niestety gorzej już jest z ich awaryjnością.
Myślę, że narazie to by nam nawet starczyła (w kontekście wielkości) Honda Civic VIII, tzw. ufo.

Gdzie najlepiej kupić auto? Szukać z prywatnych ogłoszeń? Krajowe czy sprowadzane? Komisy cena mają nie z tej ziemi a i tak głównie odpicowane składaki na nich stoją. Osobiście znam kilku handlarzy i to co oni wyprawiają przechodzi wszelkie pojęcie...

!AGresT
27-08-2016, 18:28
Najlepiej od znajomego, któremu możesz zaufać.
W drugiej kolejności kupić za granicą lekko uszkodzony i naprawić u nas.

Boryszuk
03-09-2016, 08:51
Ktoś ma/miał Primerę P11 (przed liftem) 2.0 z automatem? Kupiłem wczoraj dla mojej pięknej i zastanawiam się jak popularne są usterki, które dotychczas wypatrzyłem.
-przycisk w drzwiach kierowcy, który steruje szybą pasażera działa dość sporadycznie. Z drzwi pasażera szybę otwiera i zamyka się bez problemu czyli to nie kwestia silnika.
-wycieraczki (przód i tył) zatrzymują się w dość przypadkowych pozycjach. Choć w trybie ciągłym (bez pauz) działają ok. Tak jakby w trybie przerywanym (kiedy nie ma napięcia bezpośrednio na silnik) brakowało napięcia.
-Pokrętło nawiewu dość wybiórczo pozwala kontrolować siłę tegoż. Nie działa bodajże drugi bieg. Manualna klima działa nawet nawet.

km79
03-09-2016, 14:01
Miałem P11 w dieselu teraz mam P11 po lifcie 2.0 16V oba w manualu. Przycisk w drzwiach kierowcy i pokrętło nawiewu to raczej rzadkie usterki, natomiast wycieraczki w tych primerach często się psują, w Twoim przypadku prawdopodobnie uszkodzony jest przekaźnik lub trzeba wyczyścić i nasmarować cały układ wycieraczek. Najczęściej występujące usterki to padające przepływomierze, ukręcające się półośki, wytarte sworznie przednich wycieraczek, rdzewiejąca belka pod chłodnicą.

stock
07-09-2016, 11:01
Srednia wieku aut w Polsce to 14 lat tak czternaście, aż wierzyć się nie chce czym jeżdżą Polacy

wybieraja dobre, solidne, trwałe i bezawaryjne pojazdy. Ot cała filozofia :)

ku6i
17-09-2016, 22:03
Pytanie do właścicieli garaży/miejsc parkingowych w budynkach: macie jakiś ciekawy patent na zabezpieczenie przed uderzeniami/otarciami? Mam zaszczyt mieć miejsce parkingowe dokładnie pomiędzy dwoma słupami nośnymi, odległość między słupem a krawędzią lusterka to jakieś 5 cm z każdej strony. Już dwa razy przy otwieraniu drzwi zawadziłem lusterkiem o słup. Jakieś odbojniki itp?

Czornyj
17-09-2016, 22:12
u mnie sprawdza się pianka samoprzylepna do podklejania fotografii, ale nie musi być samoprzylepna - wystarczy zwykła, modelarska

ku6i
17-09-2016, 22:43
Dobry pomysł! Kojarzysz gdzie można coś takiego dorwać w Krakowie poza sklepami modelarskimi, najlepiej z opcją docięcia w formie pasków?

Czornyj
18-09-2016, 08:46
Sklepy dla plastyków - np. Hergon pl. Matejki, k2ofis na Librowszczyzny itp. Docinasz sam nożykiem do tapet, to się b. łatwo formatuje. Ewentualnie u mnie na Nadwiślańskiej, ale mam tylko samoprzylepne ;)

ku6i
18-09-2016, 11:42
Dzięki!

(bo 7 znaków to za mało)

spiritus
19-09-2016, 13:14
Zna ktoś jakieś duże polskie fora motoryzacyjne?

spiritus
23-09-2016, 23:41
Czy jest na frum ktos kto kupil anglika i go przekladal?
Co warto i bez problemu mozna przerobic?

Rafał_Sz
24-09-2016, 09:30
Są auta, gdzie przekładka jest szybka, tania i mało problemowa. Są też takie, gdzie jest to mało lub w ogóle nieopłacalne. Wszystko zależy od danego modelu.

spiritus
24-09-2016, 11:13
No wlasnie pytam o modele latwe i tanie w przekladce.

Rafał_Sz
24-09-2016, 13:25
No wlasnie pytam o modele latwe i tanie w przekladce.
http://angliki.info/threads/auta-Łatwe-i-trudne-w-przeŁoŻeniu.1026/

Ogólnie znajdziesz tu wszystko na temat przekładek itp.

spiritus
24-09-2016, 16:07
http://angliki.info/threads/auta-Łatwe-i-trudne-w-przeŁoŻeniu.1026/

Ogólnie znajdziesz tu wszystko na temat przekładek itp.

Ooo dzięki wielkie. Poczytam.

robin102
25-09-2016, 14:49
Panowie, a te silniki w Fordach Focusach model MK ll chodzi o diesla 1,6 109 KM czy 110 to coś warte są. Trwałe i mało awaryjne ? Dwumasa ile tam wytrzymuje ? Bać się tego auta z 2010 roku z przebiegiem prawdziwym 65 tys km, auto z polskiego salonu, od pierwszego właściciela, tylko kolor brzydki bo czarny jak noc :( Znalazłem pana doktora który takim fordziakiem do pracy dojeżdżał 8 km dzień w dzień i to wszystko i jakieś wczasy obleciał po Europie co roku. Opony jeszcze fabryczne w ladnym stanie, bo na zimówkach jeździl ktore też w ładnym stanie. DOT wszystkich opon 2010. Trochę małe przebiegi dzienne jak na diesla. Może zamęczony ? Doktor chce wywoławczo 30 tys. Samochód na bogato wyposażony jakaś tam wersja GOLD.
Strach kupić forda czy nie ? Kurde nigdy nie kupowałem diesla.

Maro66.
25-09-2016, 15:10
1,6 to gów...ne silniki. Jak już to 2,0

Mane
25-09-2016, 15:14
Znalazłem pana doktora który takim fordziakiem do pracy dojeżdżał 8 km dzień w dzień i to wszystko i jakieś wczasy obleciał po Europie co roku..

Lepiej chyba szukać jakiegoś dziadka, który jeździł tylko do kościoła :)

robin102
25-09-2016, 20:10
1,6 to gów...ne silniki. Jak już to 2,0
Ale w sensie, że się psują, czy małe przebiegi robią do naprawy głównej ? Jeśli chodzi o moc, osiągi to 1,6 by wystarcza w tym przypadku.

Maro66.
25-09-2016, 23:22
http://www.motodiesel.pl/silniki/3139-silnik-16-tdci-109km.html
vs
http://www.motodiesel.pl/silniki/3133-silnik-20-tdcipsa.html
Wnioski wyciąg sam.
1.6 jest awaryjny i drogi w eksploatacji. 2.0 to wół roboczy. Znajdź silnik w którym rozrząd wymienia się po 240 tysiącach kilometrów.
W zaprzyjaźnionym komisie od kilku miesięcy stoi bardzo łady Peugeot 407 z tym "wspaniałym" 1,6. Mówię: Szkoda, że to nie 2,0, a kumpel: Jakby to był 2,0, to dawno by go nie było...

Rafał_Sz
26-09-2016, 07:41
O diesle w Focusie pytajcie Ekoneta. On już tym chyba ze 3 miliony km zrobił. ;) I z tego co pamiętam, to właśnie 1.6. ;)

robin102
26-09-2016, 12:30
Planowane przebiegi tym dieslem co to kobieta będzie jeździć to 16-18 tys rocznie, może 20 tys robione po obwodnicach miasta w cyklach start i jedziemy 12-14 km i stop i do domu po pracy ta sama droga. Pomyślałem, że może diesel, że może taniej będzie, no i tylko taki Focus z silnikiem diesla mi podszedł który ma rzeczywisty przebieg i polskie pochodzenie. Jakby to był benzyniak 1,6 105 czy 115 KM to bym się nawet sekundy nie zastanawiał.


http://www.motodiesel.pl/silniki/3139-silnik-16-tdci-109km.html
vs
http://www.motodiesel.pl/silniki/3133-silnik-20-tdcipsa.html
...
fajna stronka :)
dzięki bordo :)

kurako92
27-09-2016, 17:58
Podeślij vin tego auta na priv to go jutro zeskanuje w robocie :)

stig
28-09-2016, 08:57
Panowie, stoję przed wyborem opon zimowych do Signum. Konkretnie to 205/55 R16. Na podstawie kilku kryteriów i wielu opinii, sporządziłem sobie zestaw, z którego muszę wybrać:
1. Pirelli Snowcontrol Serie III
2. Pirelli Cinturato Winter
3. Continental ContiWinterContact TS850
4. Bridgestone Blizzak LM001
5. Nokian WR D3/D4
6. Vredestein Snowtruck 5

Pomożecie? :)
Tylko proszę -- nie dorzucajcie kolejnych typów, bo to mi w niczym nie pomoże.

esperal
28-09-2016, 09:26
Panowie, stoję przed wyborem opon zimowych do Signum. Konkretnie to 205/55 R16. Na podstawie kilku kryteriów i wielu opinii, sporządziłem sobie zestaw, z którego muszę wybrać:
1. Pirelli Snowcontrol Serie III
2. Pirelli Cinturato Winter
3. Continental ContiWinterContact TS850
4. Bridgestone Blizzak LM001
5. Nokian WR D3/D4
6. Vredestein Snowtruck 5

Pomożecie? :)
Tylko proszę -- nie dorzucajcie kolejnych typów, bo to mi w niczym nie pomoże.Ja stawiam na Nokian a raczej na mieszankę gumy którą firma wykorzystuje. Mam co prawda inny wyższy model ale przyczepność jest niesamowita i porównywalna z cywilnymi oponami kolcowanymi. Możliwe jednak że w Polsce dostaniesz całkiem inną mieszankę gumy niż w Skandynawii.

stig
28-09-2016, 09:37
O tej legendarnej czepności Nokiana, to czytam już od lat. Na tej marce jeżdżę latem i szczerze -- żadnej specjalnej różnicy w stosunku do wielu innych opon (w innych autach), nie wyczuwam. Może i faktycznie jest coś na rzeczy w kwestii opon zimowych, ale gdyby faktycznie tak było, to ta marka by rządziła w rankingach sprzedaży, a jednak tak nie jest.

Nikonozaur
28-09-2016, 09:53
[...] i szczerze -- żadnej specjalnej różnicy w stosunku do wielu innych opon (w innych autach), nie wyczuwam. Może i faktycznie jest coś na rzeczy w kwestii opon zimowych, ale gdyby faktycznie tak było, to ta marka by rządziła w rankingach sprzedaży, a jednak tak nie jest.
I w tym momencie sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Poza jakimiś chińskimi "kartoflakami" różnice w tzw. przyczepności są minimalne. Liczyłyby się pewnie w wyczynie, ale w Twoim przypadku zapewne tak nie jest. Stawiałbym zatem na głośność gum (zimówki i tak są znacznie głośniejsze od letnich) niż laboratoryjne różnice w innych parametrach.

Rafał_Sz
28-09-2016, 10:08
@stig, a dlaczego nie wziąłeś pod uwagę Goodyear Ultragrip? Sam używam już trzeciej generacji tych opon i są to jedyne gumy, które pozwalają mi się poruszać zimą w naprawdę ciężkich, zimowych warunkach (boczne drogi wyższych części Podhala i Bieszczad) bez użycia łańcuchów.

robin102
28-09-2016, 13:25
4. Bridgestone Blizzak LM001 - opony na bardzo lekkie południowo Europejskie zimy i szybkie jazdy autostradowe

Ora_dev
28-09-2016, 23:42
Nie sztuka zrobić dobrą zimową oponę na śnieg, sztuka zrobić dobrą na śnieg i jednocześnie na asfalt. Mam Nokiany i wywiązują się z tego zadania. Niestety modelu nie pamiętam na 100%, ale chyba są to D3.

robin102
29-09-2016, 12:26
Nie sztuka zrobić dobrą zimową oponę na śnieg, sztuka zrobić dobrą na śnieg i jednocześnie na asfalt..... Dlatego w Ameryce ludzie zazwyczaj jeżdża na całorocznych oponach :) Na prawdziwą zimę Pirelli Carving, lepszych nie miałem, ale na asfalcie przy temp + 8-12 st. C już trzeba uważać na szybkich zakrętach bo można popłynąć. Niemniej opony cholernie trwałe były i mimo turlania po asfalcie nie ubywało ich szybko.

stig
02-10-2016, 16:05
Dzięki Panowie. rsz, chciałem przebierać tylko z tych podanych, ale dla pewności sprawdzę jeszcze te GY. Ultragrip z jakimś konkretnym numerkiem czy nieistotne?

Send via Tapatalk.

Rafał_Sz
02-10-2016, 18:23
Na polskie warunki polecana jest seria 9. Ale inne też dają radę.

robin102
03-10-2016, 17:58
Łooo matko z córkom :( Napalony drapię się po łysinie na Focusem 1,6 TDCI no czytam jaki to wspaniały samochód, jak fajnie jeździ jeśli jeździ, praktyczny, ekonomiczny prawie niezawodny, a znów w innych miejscach, że po prostu psuj nad psuje. Skomplikowany jak cholera, jakieś płyny w filtrze cząstek stałych drogie trzeba uzupełniać, że sprzęgło z dwumasą to wytrzymuje parę dziesiąt tys km. Jakaś pompa wspomagania umieszczona w nadkolu, ze żarówki aby zmienić to reflektory trzeba wyjmować. Czy w 2006 roku, bo wtedy MK2 projektowano to kosmici go zrobili czy co
Dżizas co tu robić :(

kurako92
03-10-2016, 18:21
No tak w 1.6 Tdci masz płyn w dpf. Czy dwumasa taka awaryjna to bym nie powiedział, ale przy słusznych przebiegach nowa trzeba założyć, ale dzisiaj miałem Focusa 270 tys km i dopiero 1 dwumasa i to przy okazji, a reflektory trzeba wyjmowac w każdym egzemplarzu Forda najlepiej po 2004 roku :)

robin102
03-10-2016, 19:32
Nie czytałem tak skrajnych opinii o żadnym samochodzie. Albo chwalą pod niebiosa albo, że kupa, a nie auto :(

kurako92
03-10-2016, 19:44
umów się do jakiegoś aso na sprawdzenie a postaram się cie zapowiedziec, żebyś dostał czarno na białym :)

robin102
03-10-2016, 19:50
Dobry pomysł. Dzięki. Zrewanżuje się.

Rafał_Sz
04-10-2016, 09:29
Nie czytałem tak skrajnych opinii o żadnym samochodzie. Albo chwalą pod niebiosa albo, że kupa, a nie auto :(

Bo przy dieslach nowej generacji najgorsze co można autu zrobić to jeździć po "emerycku" i na krótkich odcinkach.

Wśród moich jeździdełek jest i taki diesel, przebieg ma:

286

Jeździ często tak:

287

I nigdy nie sprawiał mi kłopotów. Trzy razy pokonały go tylko kuny (gumowe przewody) ale tak poza tym nic. :)

Rafał_Sz
04-10-2016, 17:40
Takie tam śmieszkowanie bateriami z laptopa. ;)


https://www.youtube.com/watch?v=nIV9nb9w_Hw

sabur
05-10-2016, 08:50
stig Nie wiem czy kupiłeś ale od dwóch dni mam na kołach Nokiany WR D4 205/55/16 i to mogę powiedzieć po 100km w jakże mokre dni to......są rewelacyjnie ciche i sensownie dają radę na wodzie. Wiosną napiszę coś więcej ale przez cichość opony stawiam + dla wyboru.

- - - - kolejny post - - - - - -


Łooo matko z córkom :( Napalony drapię się po łysinie na Focusem 1,6 TDCI no czytam jaki to wspaniały samochód......

Zrobiłem dobrych kilka tysięcy wieloma egzemplarzami fok z opisanym silnikiem. Wersja 110 daje radę, jest przyjemna do jazdy, na trasie mało pali, można się zdziwić jak mało.
1.6 TDCI jest kontrukcją PSA, czyli Cytryny i Pugi jeżdżą na nim. Jeden znajomy ma 407 z tym silnikiem, na liczniku ok 250k km, jedynie dpf wyleciał. Jego ojciec jeździ 308 i ma ponad 200k km. Wymiana sprzęgła i tyle. Pamiętaj, bardzo często focusy z 1.6 były brane do flot, tam nie pieści się z samochodem. Zimna turbina? 1500rpm i gaz w podłodze aż 2masa jęczy? Typowe firmowe samochody.

Jeżeli chcesz uniknąć problemów, szukaj foki z 2.0 benzyna. Małe przebiegi a spokój na lata. Wiosną szukałem czegoś podobnego ale rynek nie rozpieszcza ofertą.

Wybierz wersję silnika i czytaj;
http://www.autocentrum.pl/oceny/ford/focus/ii/

robin102
06-10-2016, 15:51
A czy u Focusa w sterowniku, w tzw. komputerze ;) zapisuje się przebieg gdzieś na twardo, aby ślad pozostał jeśli ktoś w to ingerował ? Na liczniku mamy 50 tys, a w sterowniku gdzieś tam zapisane, że 150 tys km przebiegu :)

kurako92
06-10-2016, 22:19
A czy u Focusa w sterowniku, w tzw. komputerze ;) zapisuje się przebieg gdzieś na twardo, aby ślad pozostał jeśli ktoś w to ingerował ? Na liczniku mamy 50 tys, a w sterowniku gdzieś tam zapisane, że 150 tys km przebiegu :)
Nie, poprzez urządzenia diagnostyczne nie ma możliwości odczytania przebiegu. Przynajmniej w ASO

M_B
07-10-2016, 17:02
Panowie,
Ford Tourneo Courier 1.0 EcoBoost - ktoś coś wie? Mówię o fabrycznie nowym. Auto będzie jeździć 10-20 tys. km rocznie, więc diesel odpada.

kurako92
07-10-2016, 18:55
Panowie,
Ford Tourneo Courier 1.0 EcoBoost - ktoś coś wie? Mówię o fabrycznie nowym. Auto będzie jeździć 10-20 tys. km rocznie, więc diesel odpada.
Co chcesz wiedzieć, silnik jest do takich przebiegów ok, wszystkie akcje serwisowe jakie miały być na ten silnik chyba już wyszły, jeżeli chodzi o wygodę to to jest samochód robiony na płycie Fiesty, więc transit to on jest nad wyraz, ale ogólnie bez większych problemów :)

robin102
07-10-2016, 21:44
Nie, poprzez urządzenia diagnostyczne nie ma możliwości odczytania przebiegu. Przynajmniej w ASO
Dzięki, dzięki !
Panowie, a co tam w tych Focusach MKll charakterystycznie najbardziej się wyciera, przeciera, po czym, po jakich elementach wnętrza najbardziej widać przeleciane kilometry aby odróżnić auto które przejechał 52 tys czy 152 tys m ? Wybieram się w niedzielę na ogląd Focusa 2010 1,6 TDCi który podobno ma przejechane 52 tys km.

M_B
07-10-2016, 21:52
Co chcesz wiedzieć, silnik jest do takich przebiegów ok, wszystkie akcje serwisowe jakie miały być na ten silnik chyba już wyszły, jeżeli chodzi o wygodę to to jest samochód robiony na płycie Fiesty, więc transit to on jest nad wyraz, ale ogólnie bez większych problemów :)

Dzięki. Chciałem wiedzieć, czy silnik się nie rozpadnie po pierwszym roku i czy auto nie ma typowych wad lub usterek.

kurako92
07-10-2016, 22:06
Dzięki. Chciałem wiedzieć, czy silnik się nie rozpadnie po pierwszym roku i czy auto nie ma typowych wad lub usterek.

Były problemy z przewodami układu chłodzenia ale zostały rozwiązane akcja serwisowa

M_B
08-10-2016, 07:52
Dzięki :)

Toma
10-11-2016, 12:50
Czołem grupo, kolega mieszkający w Wawie potrzebuje kogoś ogarniętego motoryzacyjnie do pomocy przy kupnie auta (tak wiem, można zaprowadzić na szybki przegląd w serwisie, itd.), ale chodzi o kogoś kto zerknie w newralgiczne miejsca, zasugeruje co dogłębniej sprawdzić w serwisie itd. i wróci z kupującym na 2 auta. Oczywiście za kasę - do dogadania. Sam korzystałem z pomocy takiej osoby, ale jest aktualnie niedostępna. Może ktoś rzuci jakiś kontakt ? na PW bardzo proszę.

robin102
10-11-2016, 14:06
http://www.autotesto.pl/

lub

https://www.facebook.com/motodetektyw/?ref=all_category_pyml_rhc

a najlepiej takiego gościa zatrudnić

https://www.facebook.com/Sprawdzenieautaprzedzakupem/?fref=ts

Toma
10-11-2016, 14:38
dzięki wielkie !

robin102
10-11-2016, 17:08
Jeśli byś potrzebował miernik powłoki lakierniczej to u mnie jest porządny, wraz z szybkim instruktażem gdzie i jak mierzyć i jak interpretować pomiary.

Toma
11-11-2016, 01:44
thx, ja na szczescie już nie tykam tego tematu :)

robin102
11-11-2016, 21:22
He he rozumiem doskonale, dziś samochód dobry to tylko w salonie jest, a cały tej szpej sprzedawany przez importerów to mniej lub bardziej przekręcone przypadki. Patologiczny rynek używanych aut mamy. Co innego dać komuś zarobić, a zupełnie co innego dać się oszukać.

robin102
14-11-2016, 12:32
1,6 to gów...ne silniki. Jak już to 2,0
Panowie , a co Wy na to Focus ale z silnikiem 1.8 DURATORQ TDCI 115KM czyli chyba stary diesel ??? czy nie wiem