Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Rafał_Sz
06-12-2013, 19:11
Na kolcach?
Boryszuk
06-12-2013, 19:12
Wąskich kolcach
Wąskich kolcach
Bardzo wąskich.
Rafał_Sz
06-12-2013, 20:18
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/503361-1.jpg
źródło (http://1.fwcdn.pl/ph/05/29/529/50336.1.jpg)
źródło: filmweb.pl
Powiem Wam że jak wyjeżdżałem spod bloku gdzie mam sam lód to bączki puszczałem gdzie popadło, aż strach było jechać więcej niż kilka km/h (!) żeby zdążyć wyhamować. Tymczasem wracając rozpędziłem się trochę bardziej bo się ludzie porozjeżdżali, kręcę kółkiem a autko zamiast sunąć po lodzie dalej prosto - skręcało :D oczywiście nie były to zawrotne prędkości, wkońcu to parking, co nie zmienia faktu że różnica pomiędzy 6letnimi oponami 5mm którymi wyjeżdżałem, a nowymi 8-9mm którymi wracałem na lodzie jest... kolosalna :)
Byłem ostatnio wymieniać koła właśnie na te poprzednie Dunlopy kilkuletnie, chcieli mi sprzedać za 600zł komplet micheline z okolic 2004-2005r, bieżnik był jeszcze ponad 6mm, okolice 7, ale opona blada, twarda. Aż dziw że tyluletnie opony się jeszcze sprzedają w takiej kasie... 0_o
Ogólnie na zimę to po oponach nowych myślę ze najlepszą opcją są opony bieżnikowane jednak. Odlewane są w całości, a nie jak dawniej tylko na zimno sam bieżnik na starą gumę, obecnie zostaje ze starej opony tylko siatka, większość gumy jest nowa. Bieżnik jest bardzo wysoki nawet 10mm, dzięki czemu dobrze odprowadza błoto i ma się czym wgryzać w śnieg, po którym dzięki miękkości mieszanki sunie jak zwariowany. Nie to co stara 5letnia opona używana, nie dość że 2x niższa to twarda jak cholera. Brat ma bieżnikowane właśnie targumy i bardzo sobie chwali, ale on (jak i ja zresztą) nie zasuwa zimą po śniegu 150km/h i do jazdy po mieście/okolicach/wiosce u rodziców są gitara.
Ja trochę dopłaciłem, ale nie żałuję bo to do mojego auta wkońcu a na nie mi się nie zdarza skąpić, fajnie jest mieć coś nowego i dobrego, natomiast po przewertowaniu wszystkiego co pod ręką na temat opon to jak bym miał mały budżet wolałbym kupić NA ZIMĘ bieżnikowane zamiast używanych.
Boryszuk
06-12-2013, 22:58
Ale na lód to nawet najlepsza zimówka Ci nie pomoże...
Ale na lód to nawet najlepsza zimówka Ci nie pomoże...
Nie tylko na lód.:wink:
Ale na lód to nawet najlepsza zimówka Ci nie pomoże...
Dokładnie, tylko szkoda że Ci wszyscy przedstawiciele handlowi oraz conajmniej połowa reszty kierowców o tym nie wie i jeżdżą na włączonym trybie nieśmiertelności :)
Ja mam nóweczki Goodyear UG 7+ i dzisiaj trudno mi było opuścić skrzyżowanie. Przy lekkim dodaniu gazu auto momentalnie uciekało na boki.
.:Gerard:.
06-12-2013, 23:34
@Aeon88 - Szkoda ze nie przeczytałem wcześniej,
Continental-ami miałem złe doświadczenie, szybko sie ścierały i zawsze nie zależnie od recenzji były głośne, opinia nie tylko moja, sąsiad ma przy S-max benz dwie turbiny tylko ze letnie i po sezonie wyglądają jak po rajdzie na torze wyścigowym, mam tez znajomego w zakładzie wulkanizacyjnym i ma to samo doświadczenie, nie chodzi ze są złe tylko ze się dwa razy szybciej ścierają, mam nadzieje ze twój model będzie inny.
Jak ktoś ma zamiar jeszcze kupić opony naprawdę polecam link do DUNLOP (http://www.dunlop.eu/dunlop_plpl/tires/passenger/sp-winter-response-2/index.jsp?from=tf&speedIndex=T) nigdy wcześniej "nie odczuwałem" różnicy miedzy oponami a przy tych jest ogromna, najlepsza jakość na jakich jeździłem, szczególnie gdzie przy małych autach gdzie hałas z pod podwozia dochodzi bardziej niż w limuzynach.
Nie strasz :P niemcy przetestowali z tego co pamiętam też ścieralność, i było ok w TS850, mam nadzieję że się nie pomylili :)
Rodzice mieli continentale fabrycznie w fordzie i szału nie było, dość głośne i twarde jak na zimówki . Kolega ma wulkanizacje i zawsze odradzal, z tych tańszych klebery i daytony są w miarę spoko.
Sapphiron
07-12-2013, 11:21
A co sądzicie o tych Vredestein Snowtrac 3 ?
Wg ADAC są dobre, zostały wymienione wśród zadowalających modeli opon. Z tymi Continentalami zabiliście mi trochę ćwieka, ale po przeczytaniu opinii w sieci widzę że każde polecane przez Was opony są złe opinie, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, to normalne. Continentale też w internecie znajdą złe opinie, jednak jest ich znikoma część. Tak samo jak z inymi polecanymi przez ADAC gumami; Dunlopami, Goodyear'ami itd, każda z najlepszych wg testu opon ma kilka złych opinii na średnio kilkadziesiąt dobrych. Nie ma sie co roztrząsać tylko wsiadać i jechać :) Uspokaja mnie fakt że jak ktoś narzeka na Continentale to na głośność i gorszą jazdę na mokrym łuku od innych topowych opon, natomiast o szybko zużytym bieżniku nikt nic nie pisze, wręcz przeciwnie, także może nie będzie tak źle :)
Co do bieznikowanych - nie dotykalbym szczególnie w wersji zimowej .
Jeżdziłeś na takich czy tylko słyszałeś? Bo z tym akurat ciężko się zgodzić... Jeśli nalewki to ZWŁASZCZA zimowe. Dlatego, że nadlewają znacznie więcej bieżnika niż w fabrycznych, dzięki czemu z jazdą w błocie, śniegu nigdy nie miałem najmniejszych problemów. Zarówno w tylnonapędowym, ponad 2 tonowym kolosie jak i w dwóch mniejszych, przednionapędowych hatchbackach. Ma to pewnie swoje negatywne strony w postaci trochę większego hałasu na suchym asfalcie czy gorszych warunków prowadzenia przy większych prędkościach ale ja tego nigdy w szczególny sposób nie odczułem. Może też dlatego, że jeżdzę bardzo spokojnie, rzadko kiedy przekraczam 120km/h. Zwłaszcza zimą...
Używam od lat Markgumów i ze swojej strony mogę jedynie polecić. Nie miałem nigdy problemów, wyważały się świetnie, nie pękały, nic nie odpadało. A temat podłapałem przed paroma laty, od kiedy zacząłem poznawać ludzi ścigających się zawodowo na torze poznań (i nie tylko oczywiście). Sami na nich latają i mi je polecili, nie ma najmniejszych powodów do narzekania.
Choć tak po prawdzie z opiniami - zwłaszcza w sieci - jest jak z dupami, każdy ma swoją. Wszystko zależy od wielu czynników, na jaki egzemplarz się trafiło, od stylu jazdy, warunków, umiejętności i wielu innych.
Przez ostatnią dobę przewertowałem masę informacji o bieżnikowanych, moich dwóch braci jeździ od kilku sezonów na bieżnikowanych, i powiem Ci że nikt złego słowa o nich nie powiedział. Brat tydzień temu kupił kolejny komplet z Mielca. Zakładając że nie jeździsz w zimie z prędkościami 150+, i nie wymieniasz kół na letnie w maju tylko odrazu jak temperatura wzrośnie do stałej średniej 6-7 stopni to w tej cenie naprawdę nie ma lepszych gum. Bracia twierdzą że nie zdażyło im się gdzieś nie dojechać (jeden jest przedstawicielem handlowym, czasem jeździł swoim autem w teren), po śniegu tną REWELACYJNIE (do rodziców dojeżdżamy często po 30cm śniegu świeżym, starsze osoby nie odwalają śniegu codziennie jak my młodzi), błoto trzaska na boki tylko "wióra lecą", zero problemów z poślizgami, hamowanie na lodzie świetne bo są miękkie. Wiadomo - jeśli chcesz jeździć 200km/h po autostradzie i masz ciężką nogę siedząc w mocnym aucie lepiej kupić markowe, bo pewniejsze przy szybszych prędkościach, a i guma jednak trochę inna niż odlewana w Mielcu, wkońcu sam bieżnik to nie wszystko. Ale jak masz szybkie auto, to stać cię i na szybkie opony. Dla przeciętnego kowalskiego bieżnikowane koła będą znacznie lepsze niż jakiekolwiek kilkuletnie używane, a cena taka sama.
Gdyby opony 195 też kosztowały 400zł/sztuka i byłbym zmuszony kupić używane, po przeanalizowaniu za i przeciw napewno wybrałbym zamiast nich nowe bieżnikowane. Na lato napeno używki, bo bezpieczniejsze, ale w zimie jeździ się wolno, a bieżnik w bieżnikowanych będzie znacznie lepiej się spisywał niż twardy w starych używkach, nawet z najwyższej półki.
hamowanie na lodzie świetne bo są miękkie.
Taaa na pewno hamują na lodzie :) żadna opona nie hamuje na lodzie, chyba, że ma kolce. I nie ma znaczenia jak miękka guma jest, lód to lód i wszystko się po nim ślizga.
Nie prawda. Każda opona inaczej się zachowuje na lodzie. Mówiąc hamowanie na lodzie świetne nie chodziło mi przecież o to że jedziesz sobie 50km/h po lodzie wciskasz hamulec i auto staje... Trochę wyobraźni qualin :P Chodziło mi o to że ogólnie na lodzie hamulec działa - auto zwalnia, można wyhamować, powoli, ale można. Poczytaj testy, jedne opony mają na lodzie X drogę hamowania, inne mają 1.3x X. Bieżnikowane wypadają tu bardzo dobrze przez miękki bieżnik. Łopatologicznie żeby Ci to pokazać to Ci powiem żebyś sobie poszedł autem pojeździł po lodzie na oponach starych i na nowych, zobaczysz że na starych dotkniesz hamulec lekko i już wskakuje ABS - zero hamowania. Na nowych wciskasz hamulec lekko to ABS się nie załącza, opony dają radę zmniejszać skutecznie prędkość. Sam tak miałem wczoraj jak jechałem wymienić koła na nowe - z parkingu wyjeżdżałem bokiem, jak jechałem na nowych kołach do domu próbowałem auto wprowadzić w poślizg i było znaaacznie ciężej, auto jechało tam, gdzie chciałem. Hamowanie też znacznie lepsze, ABS załączał się przy znacznie silniejszym hamowaniu niż na starych kołach.
Dalej się nie zgodzę. Na lodzie nie ma różnicy, jeździłem na różnych oponach i na gołym lodzie żadna nie hamuje, ABS skutecznie nie pozwala na to.
Może mylisz ubity śnieg z lodem. Tak samo jest z butami, na zime mam Salomony za trochę powyżej 500 zł i na lodzie zachowują się tak samo jak buty zimowe z Tesco za 50 zl.
Na kolcach?
Nie zawsze. Przed każdym zimowym rajdem komisja orzeka, czy można stosować kolce, czy nie. Wiele z nich odbywa się więc na zimówkach - tych samych, do których wkręca się kolce.
Tak się głupio składa, że w '94 byłem na wyścigu Chamonix 24 i przy okazji zaliczyłem trzydniowy kurs jazy na torze lodowym (GM). Ganialiśmy autami na wąskich zimówkach, bez kolców i dało się nawet na jednaj z hopek oderwać wszystkie koła od podłoża :) (calibrą turbo 4x4).
Łoooooo calibra turbo w 94 r to była nówka sztuka :) fajnie :)
No, zabawa była super. Kilka godzin z dobrym instruktorem daje dużo więcej niż długie lata własnych prób i doświadczeń.
.:Gerard:.
07-12-2013, 14:54
@Aeon88 - nie chodzi ze Continental jest zły tylko jakie ma minusy, największy to zużycie, jakość parametry bieżne ma na miarę światową a w rankingach nawet w na pierwszych miejscach Test (http://www.testberichte.de/p/continental-tests/wintercontact-ts-850-testbericht.html) W praktyce i odczucia opinii użytkowników jw.
Sapphiron
07-12-2013, 20:10
Słuchajcie, co sądzicie o odmrażaczach w płynie do szyb? można tego spokojnie używać bez jakiegoś uszczerbku dla uszczelek itp?
Używałem 3 lata w poprzednim samochodzie, nic się nie działo. Autoland Mors konkretnie. Jest tez dobry Sonax, ale droższy.
Sapphiron
09-12-2013, 02:09
A ktoś używał takiego uchwytu do telefonu?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img18.imageshack.us/img18/9937/nqxy.jpg)
Sprawdza się toto czy totalnie nie na nasze drogi?
Jeżeli oryginalne clingo to brać :) świetny uchwyt.
Trzeba tylko pamiętać, żeby przyklejac jakiś kawałek plastiku czy czegoś w momencie kiedy nie ma na uchwycie telefonu. Inaczej zakurzy się i nie będzie się lepic, no i trzeba będzie go zdjąć do umycia.
Poza tym to chyba bardziej pytanie do działu GSM niż tutaj :P
Sapphiron, każdy uchwyt o podobnej do powyższej budowy zda egzamin, wystarczy że zaciski będą dobrze trzymać, a trzymają w każdym który nie kosztuje 20-30zł tylko ciut więcej. Jeśli to coś powyżej ma klej na powierzchni tego zielonego to jest to bezsens, przecież telefonu w uchwycie nie ma w aucie przez 80% czasu. Po drugie jak będzie wyglądał taki telefon cały upaciany w kleju?
Nie kombinuj, kup zwykły uchwyt za 50-60zł, tylko nie z 20cm ramieniem bo to lata jak ..... na wietrze, tylko taki jak podałeś wyżej, gdzie telefon jest tuż przy szybie. I będzie Pan zadowolony. Ja mam taki za 50zł i nie narzekam:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/pol_pl_UchwytsamochodowyNokiaCR123uniwer-2.jpg
źródło (http://nokiaskleponline.pl/pol_pl_Uchwyt-samochodowy-Nokia-CR-123-uniwersalny-3162_1.jpg)
A ja takiego, oryginalnego Nokii:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img05.tablica.pl/images_tablicapl/71817569_1_644x461_nowy-uchwyt-na-szybe-do-nokia-e52-kartuzy.jpg)
Kupiłem z Nokią E52, potem miałem w nim HTC Legend a teraz Lumię 800. Wszystkie trzyma bez zarzutu i jest bardzo mały. Koszt - 25 zł :)
Boryszuk
09-12-2013, 10:58
Większe telefony się w to nie mieszczą. Ja mam uchwyt Samsunga.
W CR-123 wchodzi moja L920 bez problemu, nie wiem jak by było z 5" potworami, pewnie gorzej :)
Sapphiron
09-12-2013, 11:56
no ja mam tylko NeoV więc raczej mniejszy od l920 ;)
Jeśli nie było to polecam :-)
Wiemy, kiedy rozpadnie się twój samochód
http://motoryzacja.interia.pl/testy/uzywane/news/wiemy-kiedy-rozpadnie-sie-twoj-samochod,1969605
Sapphiron, każdy uchwyt o podobnej do powyższej budowy zda egzamin, wystarczy że zaciski będą dobrze trzymać, a trzymają w każdym który nie kosztuje 20-30zł tylko ciut więcej. Jeśli to coś powyżej ma klej na powierzchni tego zielonego to jest to bezsens, przecież telefonu w uchwycie nie ma w aucie przez 80% czasu. Po drugie jak będzie wyglądał taki telefon cały upaciany w kleju?
Genialne są takie rady jak ktoś ocenia coś o czym pojęcia nie ma.
Clingo nie mają kleju, to specjalny materiał o lepkich właściwościach. Nic na tel nie zostaje. Uchwyt ten nie ma też zacisków. Jest to praktycznie jeden z najlepszych telefonowych uchwytów.
ja tez polecam nokie cr-123 nexus 4 pieknie w tym siedzi, a sam uchwyt mocny i baaardzo dobrze trzyma sie szyby.
Genialne są takie rady jak ktoś ocenia coś o czym pojęcia nie ma.
Clingo nie mają kleju, to specjalny materiał o lepkich właściwościach. Nic na tel nie zostaje. Uchwyt ten nie ma też zacisków. Jest to praktycznie jeden z najlepszych telefonowych uchwytów.
Nie jestem zainteresowany ale tak z czystej ciekawości pytam. Faktycznie telefon się tego trzyma, gdy auto podskakuje na dziurach i jest na nim położony dokładnie w pionie?
Polecam to rozwiązanie (http://www.tetrax.pl/). Stosuję pod ponad roku i jestem bardzo zadowolony.
.:Gerard:.
09-12-2013, 17:05
Najgorsze to są te przyssawki na szybę, mam w ducato dwa uchwyty, jeden na navi drugi na TV od kamery cofania, nie raz nie dwa zbierałem z podłogi urządzenia a szczególnie w zimę, navi tak przymocowałem żeby oparta była o "deskę" a uchwyt od TV trzyma klamra od podstawy notatnika, oryginalna w ducato znajdująca sie po środku dechy.
Bezpieczniej dla telefonu to zestawy głośnomówiące Bluetooth lub radio z taka funkcja.
Na szczęście mam w Ducato system Blue&me bo bym z trzecim jak choinka obwieszony jeździł.
Nie jestem zainteresowany ale tak z czystej ciekawości pytam. Faktycznie telefon się tego trzyma, gdy auto podskakuje na dziurach i jest na nim położony dokładnie w pionie?
Trzyma bardzo mocno. Wpisz na yt clingo to znajdziesz jakieś testy :)
Faktycznie telefon się tego trzyma, gdy auto podskakuje na dziurach i jest na nim położony dokładnie w pionie?
O to samo się obawiałem. A jak np telefon nie jest idealnie płaski i powierzchnię styku ma szerokości 5mm? Moja lumia 920 to spora cegła i ma jajowaty tył, nie płaski. Nada się? NeoV też nie ma płaskiego tyłu z tego co pamiętam. Druga sprawa zaklejanie tego za każdym razem żeby kurz nie osiadł - średnio wygodne, za każdym razem jak zapomnisz trochę kurzu osiądzie i już trzyma telefon gorzej. Ok, jestem teoretykiem, nie miałem clingo w rękach, ale tak to widzę. Być może błędnie.
W pewnych sprawach jestem leniem i wolę coś co trzyma się mocno i sztywnie, bez zbędnego dbania o tą rzecz. I takie CR-123 jest w tym wypadku idealne.
Sapphiron
09-12-2013, 18:36
tak ogólnie to na desce rozdzielczej mam Gecko i jak nie potrzebuję nawigacji to telefon tam sobie leży i się trzyma. Problem jednak leży teraz w tym że potrzebuję używać telefonu jako rejestrator jazdy i szukam dobrego rozwiązania jak toto przymocować tak żeby widziało drogę i trzymało się dobrze :)
Ponoc ori uchwyt samsunga do galaxy daje rade i nie zaslania w wielu telefonach obiektywu.
Boryszuk
09-12-2013, 19:31
U mnie zaslania :P Zarowno w S3 jak i Nexusie 4. Ale podejrzewam, ze mozna by go jakos inaczej zamontowac, np. obrocic o 90 stopni.
Polecam to rozwiązanie (http://www.tetrax.pl/). Stosuję pod ponad roku i jestem bardzo zadowolony.
Ciekawe, czy przy szybkim zdejmowaniu telefonu/nawigacji nie wyindukują się niebezpieczne prądy?
Ciekawe, czy przy szybkim zdejmowaniu telefonu/nawigacji nie wyindukują się niebezpieczne prądy?Nic niepokojącego nie zauważyłem. Znajomy używa takich 2 (navi i telefon), dłużej ode mnie – też na nic się nie skarżył.
Polecam to rozwiązanie (http://www.tetrax.pl/). Stosuję pod ponad roku i jestem bardzo zadowolony.
Nie mam akurat takiego, to coś nowego. Ale od kilkunastu lat mam specjalne ogumowane magnesy, kiedyś były w sprzedaży jako uchwyty do telefonów. Dawne baterie w telefonach miały własności magnetyczne, teraz trzeba stosować małe blaszki, ja wkładam je pod tylną część obudowy. Trzyma się SGSII (od lutego), SGSIII (od tygodnia), N8 ma naklejoną z tyłu podkładkę stalową i się trzyma (dwa lata). Nigdy nic nie spadło, nie ma też żadnych zakłóceń w działaniu telefonów. Nawigacja hula, zasięg jest. Nie ma nic wygodniejszego - jednym ruchem kładziesz na magnes i jednym ruchem zdejmujesz. Jestem burżuj i mam dwa magnesy, po stronie kierowcy i po stronie pasożyta. ;)
Ciekawe, czy przy szybkim zdejmowaniu telefonu/nawigacji nie wyindukują się niebezpieczne prądy?
Bajki o żelaznym wilku. ;)
Sapphiron
09-12-2013, 23:15
kurde i wcale nie takie drogie...
Bajki o żelaznym wilku. ;)
A tak tak... Maxwell się chyba ten wilk nazywał ;)
A tak tak... Maxwell się chyba ten wilk nazywał ;)
Pan James przez chwilę poużywał sobie tylko na jednym z moich telefonów, jakiś mały Bosch srebrny, dobrze ponad 10 lat temu - parę razy posypały się znaki na wyświetlaczu i tyle. ;)
A właśnie - mam Motorolę Associate 2000, stan kolekcjonerski, nieskazitelna, w pudełku - może ktoś szuka? :mrgreen:
Sapphiron
09-12-2013, 23:34
A właśnie - mam Motorolę Associate 2000, stan kolekcjonerski, nieskazitelna, w pudełku - może ktoś szuka? :mrgreen:
A któryś z zielonych kumaków ostatnio w innym wątku groził paluchem za próby sprzedaży poza giełdą ;)
A gdzie ja coś sprzedaję? Myślisz, że to warte chociaż pięć złotych? :mrgreen:
Rafał_Sz
10-12-2013, 07:46
W tym telefonie to samej miedzi będzie z 15 kg. ;)
zmotoryzowani - uzywa ktos (kto parkuje auto pod chmurka) takiej oslony na przednia szybe?
Zastanawialem sie juz kiedys na zakupem tego, ale nie wiem czy to faktycznie ma sens.
Czy ta oslona sprawi ze nie bede musial skrobac szyby rano?
Nie podoba mi sie tez to w takiej oslonie ze musialbym ja wrzucac do bagaznika, wiec ewentualny snieg, ktory na niej bedzie, splynie mi pieknie wewnatrz auta...
Co myslicie?
Oslona sprawi, ze Ci sie przyklei to do szyby i bedziesz musial skrobac szybe z tego, a nie ze szronu ;) Kup se Murska 575.
Sapphiron
10-12-2013, 12:19
mosiężna skrobaczka? :shock: to w ogóle bezpieczne?
mosiężna skrobaczka? :shock: to w ogóle bezpieczne?
Jak najbardziej. Mam i używam.
Sapphiron
10-12-2013, 12:25
i serio nie rysuje szyb nawet przy mocnym oblodzeniu?
Rafał_Sz
10-12-2013, 12:25
Oslona sprawi, ze Ci sie przyklei to do szyby i bedziesz musial skrobac szybe z tego, a nie ze szronu ;) Kup se Murska 575.
Chyba chiński śnieg tak ma. ;) Przykrywam szyby zimą i jeszcze nigdy mi nic do niczego nie przymarzło. :)
Eh... juz nic nie mozna zareklamowac! :razz:
Amadeusz
10-12-2013, 12:37
zmotoryzowani - uzywa ktos (kto parkuje auto pod chmurka) takiej oslony na przednia szybe?
Kup se Forda z grzaną szybą :)
Kup se Forda z grzaną szybą :)
taniej bedzie kupic jednak oslonke ;)
Rafał - czyli co? zdaje toto egzamin?
Taniej bedzie kupic Murska 575, bo kosztuje <7zl. :twisted:
Amadeusz
10-12-2013, 12:44
taniej bedzie kupic jednak oslonke ;)
Sprawdź dokładnie tą osłonkie bo one faktycznie przyklejają się do szyby. Miałem jednej nocy to wiem :)
Sprawdź dokładnie tą osłonkie bo one faktycznie przyklejają się do szyby. Miałem jednej nocy to wiem :)
moze sie roztopila od tej Twojej grzanej szyby? :twisted:
Te skrobaczki Murska ma połowa forumowego shouta i wszyscy je mają i zachwalają. Ja też :D
Raz mi nie zadziałała, ale to była ekstremalna sytuacja.
M_B - a co to za ekstremalna sytuacja byla?
Boryszuk
10-12-2013, 13:01
Kup se Forda z grzaną szybą :)
Wolałbym autobusem jechać :-P
Amadeusz
10-12-2013, 13:06
Te skrobaczki Murska ma połowa forumowego shouta i wszyscy je mają i zachwalają.
Chcą się kumplować z Shaolin to chwalą :-P
M_B - a co to za ekstremalna sytuacja byla?
Zapomnial wziac ze soba :razz:
Chcą się kumplować z Shaolin to chwalą :-P
:mrgreen:
I dlaczego sporo osob pisze moj nick zaczynajac duza litera? :razz:
Rafał_Sz
10-12-2013, 13:09
Rafał - czyli co? zdaje toto egzamin?Tak, zdaje. Nawet taki chłam z Tesco za 10 zł. Jedyne co robię, to przed parkowaniem wyłączam parę minut wcześniej nawiew ciepłego powietrza na szybę, że padający śnieg nie topniał zamieniając się później w lód.
Te skrobaczki Murska ma połowa forumowego shouta i wszyscy je mają i zachwalają. Ja też :D
Raz mi nie zadziałała, ale to była ekstremalna sytuacja.
M_B - a co to za ekstremalna sytuacja byla?
Zapomniał zabrać ją z domu. :mrgreen:
I dlaczego sporo osob pisze moj nick zaczynajac duza litera? :razz:
Źle pojęty szacunek. :)
czyli musze dopisac do listy zakupowej to ustrojstwo, najwyzej bede w plecy 10zl ;)
Rafał_Sz
10-12-2013, 13:46
Zapomnial wziac ze soba :razz:
Zapomniał zabrać ją z domu. :mrgreen:
Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało,
Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało...
:D
Stary jest, daj mu szanse... ;)
M_B - a co to za ekstremalna sytuacja byla?
2-3mm warstwa lodu. U nas, prawie w górach, się tak zdarza. Tak zawiało. ;)
kakersik
10-12-2013, 18:07
O tych skrobaczkach od shao to już tu wiele razy czytałem. Może i ja bym sie skusił. Shao powiedz o nich coś więcej.
Boryszuk
10-12-2013, 18:11
Działają jak każda przyzwoita skrobaczka. Nie mają magicznych właściwości.
Wyręczę shao - coś więcej.
Tak mnie zastanawia - borsuki to zapadają w sen zimowy?
Acha, żeby było w temacie, przykrywanie szyby działa, tylko nie można przykrywać, kiedy jest ciepa. Każda skrobaczka może porysować szkło, jeśli jest ono brudne, co zimą na obszarze poza zasięgiem wycieraczek jest normą.
Jedyna przewaga to miedziane ostrze, w ktore nie wbija Ci sie syf jak w plastikowe skrobaczki (w podrobkach jest stalowe, ktore rdzewieje), mala, lekka i tania. Lezy w rece lepiej niz Nikon Df ;)
Rafał_Sz
11-12-2013, 07:25
Co z Ciebie za Polak, jak Ty miedzi od mosiądzu nie odróżniasz. :);)
A no moze, nie kradlem to nie wiem ;)
Rafał_Sz
11-12-2013, 08:15
Zaraz tam kradłem. Się wypełniało wymogi ustawy recyklingowej za młodu, to się wie. ;)
:mrgreen:
Co nie zmienia faktu, ze za te 5zl Murska daje rade w wiekszosci przypadkow ;)
Komus mini?
http://www.speedhunters.com/2013/12/cooper-von-wankel-moonshines-rotary-mini/
kakersik
11-12-2013, 10:17
:mrgreen:
Co nie zmienia faktu, ze za te 5zl Murska daje rade w wiekszosci przypadkow ;)
A gdzie to kupić?
A gdzie to kupić?
O Allegro nigdy nie słyszał? :mrgreen:
Link od Marcina jest do wlasciwego ziutka. Caly shout tam sie zaopatrzyl z mojego polecenia ;)
Rafał_Sz
11-12-2013, 11:50
Link od Marcina jest do wlasciwego ziutka. Caly shout tam sie zaopatrzyl z mojego polecenia ;)Chcesz czy nie chcesz?
Chce czy nie chce, ale co? ;) Pytasz, czy chce, zebys mi kupil? Czy chce bana za reklamy czy co? :mrgreen:
Rafał_Sz
11-12-2013, 12:24
Czy chce bana za reklamy czy co? :mrgreen:
Bystrzak z Ciebie. :);)
Sapphiron
11-12-2013, 12:25
jaka jest trwałość tych skrobaczek? jedna na sezon starczy czy więcej szykować?
coach_lodz
11-12-2013, 12:31
jaka jest trwałość tych skrobaczek? jedna na sezon starczy czy więcej szykować?
szykuj więcej bo Ci znajomi "zabiorom" ;)
Przezyja wiecej niz Twoje auto.
Sapphiron
11-12-2013, 12:37
nie no bo zamawiam do każdego auta w rodzinie i nie wiem czy brać po dwa czy jedno styknie na sezon ;)
Czy to znaczy, ze nie masz znajomych? :twisted:
Bierz po 2, +5 na zapas.
Amadeusz
11-12-2013, 12:43
Bierz po 2, +5 na zapas.
Za tyle sztuk to mu szmatę na szybę dorzucą w gratisie, żeby miał co skrobać po nocy :P
Sapphiron
11-12-2013, 12:50
Czy to znaczy, ze nie masz znajomych? :twisted:
tzn że moi znajomi nie są kradziejami ;) poza tym tym których traktuję jak "rodzinę" też kupuję :)
coach_lodz
11-12-2013, 13:05
tzn że moi znajomi nie są kradziejami ;)
nie w tym rzecz... będą robić maślane oczy i mówić "daj" i "plis" ;)
Sapphiron
11-12-2013, 13:07
dlatego tym którzy mogą tak robić kupuję też jako prezent na święta ;) szczypałbym się jakby kosztowały 50zł sztuka, ale 5zł?
Dobra zamówiłem dla siebie dwie sztuki i dla rodzinki po sztuce ;) zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
velaskez
14-12-2013, 04:37
Link od Marcina jest do wlasciwego ziutka. Caly shout tam sie zaopatrzyl z mojego polecenia ;)
Ty sie lepiej gałganie przyznaj, ile procent masz od tego ziutka z tych każdych 5 zł...
On te skrobaczki w Chnach składa.
Ty sie lepiej gałganie przyznaj, ile procent masz od tego ziutka z tych każdych 5 zł...
Mam z tego 145.24% ;) czyt. fige z makiem.
Jak wrazenia z obcowania z beja po passku? Oprocz tego, ze brakuje Ci 4 lap... ;)
Sapphiron
14-12-2013, 16:20
A ja chyba rozwiązałem swój problem z zarosiałymi a przy mrozie zamarzniętymi szybami ;)
Kupiłem najprostszy pochłaniacz wilgoci, na opakowaniu jest że ogarnia 30mk. Parę dni wewnątrz i problem z głowy :) Owszem, lekka mgiełka się na samym poczatku jazdy pojawia (ot efekt chuchania kierowcy ;) ) ale zaraz znika przy włączonym nawiewie na szybę :)
A ja chyba rozwiązałem swój problem z zarosiałymi a przy mrozie zamarzniętymi szybami ;)
Kupiłem najprostszy pochłaniacz wilgoci, na opakowaniu jest że ogarnia 30mk. Parę dni wewnątrz i problem z głowy :) Owszem, lekka mgiełka się na samym poczatku jazdy pojawia (ot efekt chuchania kierowcy ;) ) ale zaraz znika przy włączonym nawiewie na szybę :)
To jednak dobrze Ci doradziłem :)
Kiedyś niektórzy smarowali szybę szamponem i wycierali do sucha. Ponoć to przeciwdziałało parowaniu.
velaskez
15-12-2013, 22:33
To jednak dobrze Ci doradziłem :)
Kiedyś niektórzy smarowali szybę szamponem i wycierali do sucha. Ponoć to przeciwdziałało parowaniu.
To działa, ja mam tak wszystek maski do nurkowania porobione :mrgreen:
wszystek maski
?
Na szybkę maski to się pluje. :)
Boryszuk
15-12-2013, 22:53
A jeśli to nie działa to się maskę przedmu****e.
Maskę się zawsze przedmu****e, cokolwiek to znaczy. :)
velaskez
17-12-2013, 08:35
Mam z tego 145.24% ;) czyt. fige z makiem.
Jak wrazenia z obcowania z beja po passku? Oprocz tego, ze brakuje Ci 4 lap... ;)
Uklad sterowania strasznie elektryczny. Cena w porownaniu z paskiem byla ta sama, wiec beja ubozsza troche jest. Brakuje mi elektrycznego sterowania siedzeniami i podgrzewanej przedniej szyby, szczegolnie teraz.
Co do wrazen z jazdy, no fajnie pozamiatac tylem czasem, jest troche twardsza od paska w srednim ustawieniu twardosci zawieszenia. Skora na siedzeniach jakas taka milsza. No i sterowanie navi, radiem i ogolnie tym co jet wbudowane jest o niebo lepsze.
Z tego wszystkiego najbardziej, poza 4ro lapem, brak chyba dsg. Jest 8mio stopniowy automat, ale zmienia biegi jakby byl wprost z autosana wyciagniety. Szarpie strasznie. Ale pewnie mnie sie w d poprzewracalo :D
Dlatego chyba w tej kategorii cenowej za nowy woz, jakbym bral dla siebie i nie byloby to firmowe, to wzialbym wlasnie paska w full opcji, albo superba w full opcji i jeszcze by zostalo na waciki. Za beje z takimi dodatkami trzeba by dac z 50tys wiecej, a zamiana tych dodatkow na fakt lansu z jezdzenia bmw do mnie nie przemawia. Choc wiem ze sa tacy ludzie, ktorzy wybiora bmke, chocby miala byc totalnie gola.
Choc wiem ze sa tacy ludzie, ktorzy wybiora bmke, chocby miala byc totalnie gola.
Np. nasz Borsuk :mrgreen:
Wpadaj do mnie, pojezdzimy :mrgreen:
Rafał_Sz
17-12-2013, 09:01
Jest 8mio stopniowy automat, ale zmienia biegi jakby byl wprost z autosana wyciagniety. Szarpie strasznie. Ale pewnie mnie sie w d poprzewracalo :D
No i co ja mam teraz napisać, że w dzisiejszych czasach nie potrafią już nawet dobrze skrzyni zrobić? :) W moim 15 letnim padle nawet w okolicach czerwonego pola nie czuć zmiany biegów, chyba, że skrzynia mocno redukuje w trybie S, ale i to nawet są bardziej szarpnięcia głową od przeciążenia przy hamowaniu niż wynik niewłaściwej pracy przekładni.
I szczerze mówiąc, jakbym miał wydać 140 tysi na gołe BMW, to też bym wybrał wypasionego Passata lub Skodzinę.
Ja tez nie czulem nigdy szarpania w bejcach.
I Skoda rox!
No to zrobiliście teraz velaskezowi problem. Bankowo szuka teraz kogoś z podobną bejcą, żeby się przejechać i móc potwierdzić, że ma spartoloną skrzynię. ;)
Rafał_Sz
17-12-2013, 09:11
I to jest bardzo możliwe, te 8 biegowe automaty mają bardzo dobre opinie, coś musi z nią być nie halo.
Mój znajomek ma 330 d kombi na czterech łapach. Po dwóch awariach automatu wstawił manuala i śmiga :).
velaskez
17-12-2013, 09:36
No to zrobiliście teraz velaskezowi problem. Bankowo szuka teraz kogoś z podobną bejcą, żeby się przejechać i móc potwierdzić, że ma spartoloną skrzynię. ;)
Stigi, gdyby to był mój samochód, to bym się martwił. A to pracowniczy. Jestem luźny jak gacie na wietrze. Ale fakt, przejechałbym się inną dla sprawdzenia.
Jeśli mówicie, że ma nie szarpać, to oddamy do serwisu BMW niech coś z tym zrobią. Wrażenia z jazdy aktualnie są podobne do czterostopniowego automatu z Passata B5 sprzed 10 lat.
Czasami szarpanie wynika z zonka w sofcie, czasami z zonka w mechanicznego. Wrazenia sa lepsze niz w 100 letnim Passku ;)
Ale najlepszy automat to i tak ten w aparacie... :mrgreen:
velaskez
17-12-2013, 11:07
To sprawdzimy co jest nie tak. Jeszcze gdyby mieli rozne opcje automatow, a tu jeden i ciezko mi uwierzyc ze robia taki szajs :P
To nie oni go robia tylko ZF, a ZF szajsu nie robi ;) to GM robilo szajs ale to bylo dawno temu ;)
http://www.topgear.com/uk/car-news/stig-drives-top-gear-track-360-app-2013-12-12
Rafał_Sz
17-12-2013, 12:14
http://www.topgear.com/uk/car-news/stig-drives-top-gear-track-360-app-2013-12-12
Tu masz polską wersję: ;)
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15148821,Wjechala_do_przejscia_podziemnego _przy_Rotundzie__WIDEO_.html
Najs. Ladnie wycelowala, moglaby grac w kregle albo w snookera ;)
witam! potrzebuje nowe bieżnikowane opony zimowe 215/60/16...szukam i szukam, cholera może jakoś nieudolnie i nie mogę znaleźć nic w necie...może ktoś pomoże?
Rafał_Sz
17-12-2013, 16:00
Jak to ma być do busa, to raczej profil 65? Bo taki wymiar to raczej opony "c" mają.
nie, nie do busa...taki rozmiar ma np. ford s-max...chyba nikt takiego rozmiaru nie robi...
nie, nie do busa...taki rozmiar ma np. ford s-max...chyba nikt takiego rozmiaru nie robi...
Profil HP8 CARVING 215/60 r16
Sapphiron
18-12-2013, 10:15
uaaa, wypróbowałem dzisiaj wkońcu Murską ;) pięknie zbiera z szyby do czysta :)
nie robi rys ? Ja tez zakupiłem dwie sztuki - okazji do testów jeszcze nie było.
Marcin zrobiles chociaz prawo jazdy, ze szyby chcesz skrobac? ;)
Co Wy z tym rysowaniem szyb... jakby rysowalo to bym przeciez nie mowil, zeby to kupowac. Nie jestem szklarzem ;)
u mnie tez murska przetestowana - ze ja wczesniej tego nie znalem ;)
Teraz kazdy powinien wyslac po 20zl na jakas akcje charytatywna w podziece za dobre info (czyt. slac kase na moje konto :mrgreen:).
ja od paru ładnych zim używam tylko murska, na ten sezon zakupiłem kolejne 5 szt :D
velaskez
18-12-2013, 11:49
nie robi rys ? Ja tez zakupiłem dwie sztuki - okazji do testów jeszcze nie było.
Miedż to ~ 3 w skali twardości Mohsa, szkło 5-7, zarysowanie jest niemożliwe. Science biczyz!
Miedż to ~ 3 w skali twardości Mohsa, szkło 5-7, zarysowanie jest niemożliwe. Science biczyz!
tego mi nie musisz tłumaczyć , jestem geologiem i skalę Mohsa zjadam na śniadanie :) :P Szkło przyjmuje się na 6.
Tylko raczej tam czystej miedzi nie ma bo za plastyczna, więc jest stop. Nie wiem z czym bo na węch tego nie wezmę, stąd pytanie czy nie robi żadnego bubu szybie :)
sorevell
18-12-2013, 12:00
Bo to nie miedź, a mosiądz.
się wie - stad też pytanie :)
No ale jak nie rysuje i shaolin daje na to gwarancję to luz - skrobanki czas uskuteczniac :)
ja od paru ładnych zim używam tylko murska, na ten sezon zakupiłem kolejne 5 szt :D
rozumiem, ze po jednej do kazdego auta? ;)
czy tak czesto gubisz?
Moze zjada ;)
Marcin gwarancje to daje sprzedawca, ja tylko mowie, ze mojej szyby nie porysowalo :razz: ale przeciez nikt tego nie sprawdzi wiec moge pisac co chce :twisted:
a nawet jak sprawdzi i odpisze że nie rysuje to kto się w krzakach rozezna :)
Sapphiron
20-12-2013, 14:15
Ludziska, czy w trybie tylko miejskim około 185km na 10 litrach ON to jest dobry czy taki se wynik jak na Gofra?
Boryszuk
20-12-2013, 14:22
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/3Triplefacepalm-3.png
źródło (http://i1183.photobucket.com/albums/x470/bintangtimurfull/Facepalm/3Triplefacepalm.png)
Rafał_Sz
20-12-2013, 14:23
Na lawecie go wozisz?
Mnie bardziej zastanawia, jak mierzyłeś? Wynik normalny - 5 z ogonkiem na 100.
Sapphiron
20-12-2013, 14:26
mierzyłem od tankowania do tankowania ;) A lawety nie mam bo po co mi? ;)
Bo zastanowiła mnie dokładna ilość ON, z reguły przy tankowaniu (na tej samej stacji i pod korek, bo tylko wtedy zmierzymy dokładnie) wychodzą jakieś części litra.
Sapphiron
20-12-2013, 14:36
było coś około 9,7 lub 9.8 do odbicia ale dolałem jeszcze wyciągając lekko pistolet do 10,1
Nikonozaur
20-12-2013, 15:16
było coś około 9,7 lub 9.8 do odbicia ale dolałem jeszcze wyciągając lekko pistolet do 10,1
Wynik doskonały, wygląda, że jechałeś cały czas z góry, z wiatrem i z żaglami. ;)
Nie no, ja teraz, przy mrozach i przebiegach kilkukilometrowych w stary 2,5 TDi (cięższe od golfa v70) mam spalanie 6 z ogonkiem. Żona w codziennym ruchu miejskim Xarą Picasso (vanik) z 2.0 HDi ma 5,3. Przecież to diesle są.
Sapphiron
20-12-2013, 15:35
no to fajno :) można spokojnie dalej jeździć :)
rozumiem, ze po jednej do kazdego auta? ;)
czy tak czesto gubisz?
przy intensywnym uzywaniu ten mosiądz się całkiem szybko wygina i odkształca. Ostatnio jedną rozjechałem bo zostawiłem na dachu jak skoczyłem skrobać, a jak wróciłem z pracy to pod garażem coś przejechałem.. ;)
5 to na zapas, na dwa auta mi wystarczy :mrgreen:
Rafał_Sz
20-12-2013, 16:40
Nie no, ja teraz, przy mrozach i przebiegach kilkukilometrowych w stary 2,5 TDi (cięższe od golfa v70) mam spalanie 6 z ogonkiem. Żona w codziennym ruchu miejskim Xarą Picasso (vanik) z 2.0 HDi ma 5,3. Przecież to diesle są.
Mi 2.8 HDi spala w mieście 12-13 L/100. W trasie 2 litry mniej. :)
przy intensywnym uzywaniu ten mosiądz się całkiem szybko wygina i odkształca
Jeśli masz tyle siły, żeby to wygiąć i odkształcić przy zwykłym skrobaniu, to ja się Ciebie boję. :mrgreen:
Mi 2.8 HDi spala w mieście 12-13 L/100. W trasie 2 litry mniej. :)
Jak krecisz do 8krpm to co sie dziwisz... ;)
arecki moze odstaw sterydy... :mrgreen: Jak mozna popsuc murskowe skrobaczki? Lobuzie Ty! :twisted: moje zyja do dzisiaj, ale ja malo skrobie w sumie... Zwlaszcza teraz ;)
Mi 2.8 HDi spala w mieście 12-13 L/100. W trasie 2 litry mniej. :)
Mi tyle pali Multijet 2.0 8)
Sapphiron
20-12-2013, 19:03
Ja codziennie skrobię tą Murską, czasem dwa razy dziennie rano i wieczorem, zależy od pogody. Jak narazie jest gites majones :)
Mi 2.8 HDi spala w mieście 12-13 L/100. W trasie 2 litry mniej. :)
Ok, ale to ciężarówka jest.
Boryszuk
20-12-2013, 19:17
Ja, jak kiedyś zmierzyłem, w trybie mieszanym osiągam ok 7l na 100km. Na autostradzie schodzę do 6.
Sapphiron
20-12-2013, 19:20
no to mój Gofer dobrze sobie radzi ;)
Rafał_Sz
20-12-2013, 21:08
Jak krecisz do 8krpm to co sie dziwisz... ;)
Przy 5000 odcina. W sumie dobrze, bo przynajmniej wiem kiedy zmienić bieg. ;-)
Mi tyle pali Multijet 2.0 8)który ma więcej pałera. Dużo więcej
Ok, ale to ciężarówka jest.Ma tylko 127 koni. Wg mnie pali za duzo.
Jeśli masz tyle siły, żeby to wygiąć i odkształcić przy zwykłym skrobaniu, to ja się Ciebie boję. :mrgreen:
Jak krecisz do 8krpm to co sie dziwisz... ;)
arecki moze odstaw sterydy... :mrgreen: Jak mozna popsuc murskowe skrobaczki? Lobuzie Ty! :twisted: moje zyja do dzisiaj, ale ja malo skrobie w sumie... Zwlaszcza teraz ;)
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Miejmy nadzieję, że będzie miał odcinany zapłon i inne zabezpieczenie przed rozlaniem paliwa.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/oPAULWALKERCRASHSITE570-1.jpg?5
źródło (http://i.huffpost.com/gen/1492706/thumbs/o-PAUL-WALKER-CRASH-SITE-570.jpg?5)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://c0834752.cdn03.imgwykop.pl/01wORD5_uRhEqnMnaBeZcT2frDR3YyCBEESRiA0L,wat.jpg?a uthor=44444&auth=0ddcea3f15a346477264056a93ceee43.jpg)
Nikonozaur
22-12-2013, 01:56
To chyba jakaś ściema... :shock:
Edyta najwyraźniej uważa, że to "ten" gatunek brzozy tam rósł...
http://jalopnik.com/watch-the-lamborghini-huracan-do-sonorous-donuts-outsid-1487828526
Nowe Lambooooooooooooooooooooooo!
Nie bluznij! :twisted: Pazdzierzniera nawet nie stala kolo tego Lambo :twisted:
O co zakład, że z tego modelu też coś zerżną? :D
Sprecyzujmy - Lambo zerznie z Pazdzierzniery czy Pazdzierzniera z Lambo? ;) Bo to pierwsze raczej sie nie uda, to drugie - pewnie wszystko :mrgreen:
Sapphiron
23-12-2013, 17:17
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/59705033/forum/DSC6192.jpg)
Ot się udało ;)
Rafał_Sz
23-12-2013, 17:23
Ot się udało ;)
I który to już raz! :mrgreen:;)
I który to już raz! :mrgreen:;)
Zdjęcie powinno być robione o 22:22 ;)
Sapphiron
23-12-2013, 17:51
I który to już raz! :mrgreen:;)
wg książki serwisowej, pierwszy ;)
MstrG - o 22:22 zapewne będzie ponad 222500 więc nie będzie już funu ;)
Rafał_Sz
23-12-2013, 17:55
Trzeba było przestawić zegarek. ;)
Sapphiron
23-12-2013, 17:59
ale po co? żeby oszukiwać? nieee to nie dla mnie...
Rafał_Sz
23-12-2013, 18:00
Tam zaraz oszukiwać. Taka podróż w czasie i przestrzeni. ;)
velaskez
23-12-2013, 18:02
Mogłeś poczekać do 22:22 a nie tak z **** jakieś 1234..
Sapphiron
23-12-2013, 18:11
pffff ciekawe ile jeszcze osób napisze że mogłem zaczekać ;)
Dobrze, ze nie czekales bo i tak kazdy ma to w zadzie ;)
Boryszuk
23-12-2013, 18:27
Raz w życiu się z Tobą zgodzę :mrgreen:
Sapphiron
23-12-2013, 18:33
Dobrze, ze nie czekales bo i tak kazdy ma to w zadzie ;)
Ja nie mam w zadzie :) nie robiłem tego dla was tylko dla siebie :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/59705033/forum/DSC6192.jpg)
Ot się udało ;)
Mówisz, że właśnie skończyłeś docierać 1.9 TDI? :D
Ja nie mam w zadzie :) nie robiłem tego dla was tylko dla siebie :)
To trzeba było chociaż kurze wytrzeć ;) :)
Sapphiron
23-12-2013, 22:20
Mówisz, że właśnie skończyłeś docierać 1.9 TDI? :D
No dokładnie :) teraz samo dobro będzie ;)
Raz w życiu się z Tobą zgodzę :mrgreen:
:mrgreen:
Przy okazji...
PMRNJYT8kmo
odVXN8hV4m0
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-aston-martin-v12-vantage-s-best-aston-yet
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-mercedes-c63-amg-black-series-vs-jaguar-xkr-s-gt-vs-aston-v12-vantage-s
Sapphiron
26-12-2013, 11:11
no to mamy białe święta ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/59705033/forum/_DSC6193a.jpg)
Dobrze że Murska była w pogotowiu, bo ze zwykłą to bym się zachlastał ;)
Lepiej podziekuj za to, ze w ogole ktos chcial sie z Toba podzielic informacja o istnieniu takiej magicznej skrobaczki ;)
Macie z tej okazji:
XrhlBWEZ8As
Czy ktoś ma lub miał Citroena Berlingo z silnikiem 2.0 HDI z okolic 2002 roku i zechciałby podzielić się wrażeniami?
Sapphiron
01-01-2014, 18:57
Wiem że pewnie parę osób mnie wyśmieje ale muszę zapytać.
Czy do Golfa 3 1.9Tdi jest możliwość zainstalowania Webasto i jakiegoś dobrego podgrzewacza paliwa?
Boryszuk
01-01-2014, 19:14
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=14&t=134795&start=28
jarekf34
04-01-2014, 13:03
Koledzy szukam w zach-pom jakiegoś dobrego, sprawdzonego "szpeca" tzw. złotej rączki od skrzyń automatycznych. Chodzi mi dokładnie o multitronica w Audi A4, który to niestety się kończy :(. Mam jednego na miejscu ale okazuje się, że daje tylko pół roku gwarancji... ciekawy jestem jak to wygląda u innych, bo koszt naprawy to koszmar.
Jeżeli macie kogoś naprawdę sprawdzonego od lat, który się w tym specjalizuje to podajcie namiary... z góry podziękował :)
velaskez
05-01-2014, 13:07
Koledzy szukam w zach-pom jakiegoś dobrego, sprawdzonego "szpeca" tzw. złotej rączki od skrzyń automatycznych. Chodzi mi dokładnie o multitronica w Audi A4, który to niestety się kończy :(. Mam jednego na miejscu ale okazuje się, że daje tylko pół roku gwarancji... ciekawy jestem jak to wygląda u innych, bo koszt naprawy to koszmar.
Jeżeli macie kogoś naprawdę sprawdzonego od lat, który się w tym specjalizuje to podajcie namiary... z góry podziękował :)
A wiesz co poszło? Jak się kończy to pewnie łańcuch...?
jarekf34
05-01-2014, 16:16
A wiesz co poszło? Jak się kończy to pewnie łańcuch...?
Byłem u "szpeca", wsiadł i powiedział że nic tylko remont całej skrzyni... jak narazie jeżdżę, objawy jakie są to jak się rozgrzeje poszarpuje przy ruszaniu tzw. "kangurek". Dziwi mnie dlaczego tylko pół roku gwarancji po tak kosztownym remoncie dają (może nie wszyscy).
Czy aby zawsze kończy się to całkowitym remontem ?
Dlatego jestem ciekaw opini innych fachowców w tej branży.
Byłem u "szpeca", wsiadł i powiedział że nic tylko remont całej skrzyni... jak narazie jeżdżę, objawy jakie są to jak się rozgrzeje poszarpuje przy ruszaniu tzw. "kangurek". Dziwi mnie dlaczego tylko pół roku gwarancji po tak kosztownym remoncie dają (może nie wszyscy).
Czy aby zawsze kończy się to całkowitym remontem ?
Dlatego jestem ciekaw opini innych fachowców w tej branży.
Dlatego właśnie mój znajomy zrobił swapa w beemce trójce (3.0 D) z automatu ma manual. Po drugim zepsuciu.
Rafał_Sz
06-01-2014, 09:30
Ale multitronic to nie jest automat. Multitronic to przekładnia bezstopniowa, programowo "udająca" biegi. Co do BMW, wszystkie skrzynie ZF mają świetne opinie, z wyjątkiem ścierwa spod znaku GM który tu i ówdzie w beemkach było montowane.
Ale multitronic to nie jest automat. Multitronic to przekładnia bezstopniowa, programowo "udająca" biegi.
To jest automat. Tylko bezstopniowy.
Czy ktoś ma lub miał Citroena Berlingo z silnikiem 2.0 HDI z okolic 2002 roku i zechciałby podzielić się wrażeniami?
Co kolega chce wiedzieć? Mam co prawda 1.9 i X. Picasso 2.0Hdi więc coś mogę ci powiedzieć. Berlingo to jest "osiał" do pracy a z 2.0Hdi to nawet mała wyścigówka ;-) . Samochód dobry do pracy, do ślubu raczej ludzi nie powozisz. Berlingo mam od ponad 7 lat ten sam. Coś na jego temat mogę powiedzieć. Nigdy nim rajdów nie uprawiałem, bo to 1.9.
Jak coś to pytaj.
W 2002 roku była zmiana lamp na duże, jak masz z początku roku są małe jak późniejsze miesiące roku to duże lamy. Samochód sprawuje się dobrze, wada zawieszenia to drążki stabilizatora, ale jak się nie kupuje najtańszych na allegro to 20.000 na oryginałach przejedziesz, koszt 70/szt.
Co kolega chce wiedzieć? Mam co prawda 1.9 i X. Picasso 2.0Hdi więc coś mogę ci powiedzieć. Berlingo to jest "osiał" do pracy a z 2.0Hdi to nawet mała wyścigówka ;-) . Samochód dobry do pracy, do ślubu raczej ludzi nie powozisz. Berlingo mam od ponad 7 lat ten sam. Coś na jego temat mogę powiedzieć. Nigdy nim rajdów nie uprawiałem, bo to 1.9.
Jak coś to pytaj.
W 2002 roku była zmiana lamp na duże, jak masz z początku roku są małe jak późniejsze miesiące roku to duże lamy. Samochód sprawuje się dobrze, wada zawieszenia to drążki stabilizatora, ale jak się nie kupuje najtańszych na allegro to 20.000 na oryginałach przejedziesz, koszt 70/szt.
Mam zamiar kupić sobie takowe Berlingo jako wołka roboczego - szykuje mi się remont / budowa domu, do tego co jakiś czas wyjazd w dłuższą trasę po towar i krótszy na zdjęcia / ryby. Mam możliwość kupna takiego z potwierdzonym przebiegiem 200 tys km. W sieci niewiele opinii o tym silniku i konstrukcji, wyczytałem tylko, że karoseria dość podatna na rdzę, a silnik - przy jako-takim dbaniu o niego - dość żywotny i bezproblemowy w eksploatacji. Chciałbym poznać opinie osób znających tę konstrukcję / silnik - na co zwrócić uwagę, jakich awarii się spodziewać itp.
Mam zamiar kupić sobie takowe Berlingo jako wołka roboczego -....... Mam możliwość kupna takiego z potwierdzonym przebiegiem 200 tys km. W sieci niewiele opinii o tym silniku i konstrukcji, wyczytałem tylko, że karoseria dość podatna na rdzę, a silnik - przy jako-takim dbaniu o niego - dość żywotny i bezproblemowy w eksploatacji. Chciałbym poznać opinie osób znających tę konstrukcję / silnik - na co zwrócić uwagę, jakich awarii się spodziewać itp.
Jeśli chodzi o 2002 rok to jak nie walony to nie ma problemów, rdzy nie powinno być. U mnie tylko na progu zaczyna się pojawiać. Silnik, 2.0HDi jest naprawę dość dobry. Mam znajomego gdzie ma przejechane ponad 700 tyś km i silnik dalej ten sam.
Ja mam taki silnik w C. Picasso około 250 000. Jedyna wada tego silnika to koło pasowe. Koła pasowego nie kupię innego jak oryginał, bo inne rozleciały się po 2-3 tyś. Turbina żeby padła to trzeba bez oleju jeździć. Na paliwo trochę trzeba uważać, bo nie lubi wynalazków paliwo-podobnych. Wymieniłem w nim tylko świece żarowe 2x a mam go ponad 7 lat.
Jeśli chodzi o budkę cytrunki, to wady:
- tylna belka - koszt około 1000zł) regeneracja, ja robiłem przy 200 tyś, ale inni mówili, że robili po 70 tyś.
- zawieszenie przednie stabilizatory 70-100zł/szt, gumy w wahaczach jakieś chyba 30zł/szt.
Zalety ??? jeździ, da się tym przemieszczać z punktu A do punktu B, czyli tani "dupo-wóz".
Jest dość miękki jak typowa osobówka. Mi to odpowiada.
Przy 200 tyś pewnie ma fotel kierowcy przytarty, może mieć sprzęgło do roboty, jak nie robione (powinno Ci 1000zł wystarczyć).
Jak wersja osobowa to może mieć uszkodzoną tylną wycieraczkę.
Swój kupiłem jak miał 3 lata, przejechałem nim ponad 130 tyś. Jako samochód do pracy sprawuje się wyśmienicie.
Mam teraz jeszcze Fiata Doblo ale dla mnie ten jest za sztywny, wolę Berlingo.
Szukam teraz takiego tylko nowszego lub coś typu Jumpy... Jak chciałbyś kupić VW to nie warto (moim zdaniem), bo droższy o 10.000zł jak patrzyłem na takie z lat 2006-08.
Jak coś chcesz wiedzieć więcej to pisz tu lub na PW. Powodzenia
jarekf34
08-01-2014, 02:15
Ale multitronic to nie jest automat. Multitronic to przekładnia bezstopniowa, programowo "udająca" biegi.
To jest automat. Tylko bezstopniowy.
No cóż... zwał jak zwał, ale jak by nie patrzeć to jeździ się jak automatem ;):)
Pozostaje jeździć aż nie stanie i wtedy nic tylko lekki remoncik :(, dziwna jest ta skrzynia bo na ręcznej zmianie biegów chodzi elegancko... ba nawet zarąbiście :)
Rafał_Sz
08-01-2014, 09:33
dziwna jest ta skrzynia bo na ręcznej zmianie biegów chodzi elegancko... ba nawet zarąbiście :)
To wygląda na wysypanie się sterownika (softu). To jest skrzynia adaptacyjna - zrób reset. Da się to zrobić zwykłym kompem do aut, nie trzeba spec-maszyny do skrzyń. Niech się potem na nowo zaadaptuje i zobaczysz czy jest zmiana. Na wszelki wypadek skasuj też wszystko co się da ze sterownika silnika i wywal wszystkie błędy.
Multitronic to chyba najgorsza pod względem awaryjności skrzynia Audi, do tego każda próba jej naprawy na następne kilkanaście tysięcy kilometrów jest strasznie kosztowna. Sam jeździłem A4 B7 2.0 z tą skrzynią i nie wiem jaki był zamysł producenta, aby to wsadzić do samochodu.
Nie chcę Cię straszyć, ale jest dużo podobnych tematów:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1368970.html
http://www.a6klub.pl/viewtopic.php?t=44179
http://www.a6klub.pl/viewtopic.php?t=40224
Pogadaj z userem Bart-S na a6klub.pl
Polecam szczególnie komentarz:
wizyta w serwisie skrzyn w kolobrzegu-remont, koszt 5.5tys
wizyta w koszalinie-koszt 5tys
wizyta u kogos kto sie zna, wymiana wtrysku prowadzacego, skrzynia jak nowa ...
Jak widzisz jest dużo zakładów, które zwyczajnie nie ogarniają tej skrzyni lub zwyczajnie chcą za dużo zarobić.
jarekf34
08-01-2014, 12:09
To wygląda na wysypanie się sterownika (softu). To jest skrzynia adaptacyjna - zrób reset. Da się to zrobić zwykłym kompem do aut, nie trzeba spec-maszyny do skrzyń. Niech się potem na nowo zaadaptuje i zobaczysz czy jest zmiana. Na wszelki wypadek skasuj też wszystko co się da ze sterownika silnika i wywal wszystkie błędy.
Właśnie już mi się to o uszy obiło od jednego speca, więc na pewno zacznę od tego...
Dzięki serdeczne.
każda próba jej naprawy na następne kilkanaście tysięcy kilometrów jest strasznie kosztowna.
Dokładnie tak, jakież zdziwienie było z mojej strony jak fachowiec powiedział, że daje tylko pół roku gwarancji... powiedział również, że po 80-100 tyś moga nastapić ponowne objawy... szok normalnie.
No cóż zobaczymy co się da zrobić, zaczynam od adaptacji...
Na pewno poinformuję jak się to wszystko z "multi" zakończy.
Dzięki .
Nudzi mi sie w pracy wiec macie paczke.
ASAHI sie nie ucieszy...
http://jalopnik.com/2015-subaru-impreza-wrx-sti-this-is-it-1496968833
;)
9lbhxetR-o4
http://jalopnik.com/a-collapsed-old-railway-tunnel-hides-these-rare-cars-un-1495585003
Komus nowego Lexusa?
http://jalopnik.com/2015-lexus-rc-f-this-is-it-1497071691
2AnWdomsfSs
Gbcj-zE7gBw
QVwTGOHqOks
spHAZlcP2vA
R-qU0JAM67s
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/eab2e3e82374fa085f2342ae355dcec0-2.jpg
źródło (http://img.wiocha.pl/images/e/a/eab2e3e82374fa085f2342ae355dcec0.jpg)
Komus Fiata? (http://www.speedhunters.com/2014/01/murcialago-mix-up-the-fiat-that-ate-a-lamborghini/)
A ja się pochwalę rezultatem renowacji która trwała prawie rok: https://plus.google.com/u/0/photos/102008767067639635832/albums/5967755392468006385/5967755396997024498?pid=5967755396997024498&oid=102008767067639635832
Co prawda te zdjęcia umieściłem w dziale motoryzacyjnym ale faktycznie nie niosą one żadnej wartości artystycznej więc nie powinny się były tam znaleźć.
Sapphiron
13-01-2014, 12:17
oby służyło bo bardzo ładnie wygląda :) jak tam silnik?
Rafał_Sz
13-01-2014, 12:40
A ja się pochwalę rezultatem renowacji która trwała prawie rok: https://plus.google.com/u/0/photos/102008767067639635832/albums/5967755392468006385/5967755396997024498?pid=5967755396997024498&oid=102008767067639635832
Co prawda te zdjęcia umieściłem w dziale motoryzacyjnym ale faktycznie nie niosą one żadnej wartości artystycznej więc nie powinny się były tam znaleźć.
Rewelacja! Gratuluję. :) Mi tylko ten kolor nie pasuje, po prostu go nie znoszę. ;)
Rewelacja! Gratuluję. :) Mi tylko ten kolor nie pasuje, po prostu go nie znoszę. ;)
Miałem napisać dokładnie to samo :)
jak tam silnik?
silnik działa ;) podjadę w tym tyg na hamownię to będę wiedział coś więcej. Kompresja na poziomie fabrycznym :)
Rewelacja! Gratuluję. :) Mi tylko ten kolor nie pasuje, po prostu go nie znoszę. ;)
Męskich nie było ;)
... co ciekawe ten model dość często występuje w tym kolorze :)
Gratulacje, ładny klasyczny prosiak :)
... co ciekawe ten model dość często występuje w tym kolorze :)
ten model nigdy nie występował w tym kolorze (tj l38a f9f9) to był kolor przeznaczony katalogowo dla 911, 968 i 928, pow '91r więc pierwszy właściciel musiał go sobie ekstra zażyczyć. Występują kolory podobne ale w tym nie znalazłem drugiego egzemplarza :)
velaskez
14-01-2014, 01:12
No...selerku. W końcu. Mam nadzieję, że pojawisz się po rozpoczęciu sezonu na Petrolhearts (http://www.petrolhearts.pl/)'ach na Magnolii ;)
A ja zdjec nie zobacze bo tu nie lubia galerii googlowych ;)
Z tej okazji macie japonca:
http://www.speedhunters.com/2014/01/toyota-means-war-ft-1-supra-reborn/
No...selerku. W końcu. Mam nadzieję, że pojawisz się po rozpoczęciu sezonu na Petrolhearts (http://www.petrolhearts.pl/)'ach na Magnolii ;)
Ma się rozumieć :) ale dla mnie sezon trwa jeżdżę sobie nim codzień do pracy :)
Ma się rozumieć :) ale dla mnie sezon trwa jeżdżę sobie nim codzień do pracy :)
Będziesz rozpoznawalny dla GKJ :)
Będziesz rozpoznawalny dla GKJ :)
A cóż to? :)
http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=115
Masz i szybko zapomnijmy o tym incydencie... ;)
Masz i szybko zapomnijmy o tym incydencie... ;)
aa... starość nie radość :)
http://jalopnik.com/porsche-built-a-robot-that-lives-in-your-car-and-steals-1500586328
Jak ktoś ma auto z elektronicznym kluczykiem oraz przyciskiem "Start/Stop" zamiast stacyjki oraz kratkę nawiewu nad tym przyciskiem, za żadne skarby niech nie wkłada w te kratkę odświeżaczy powietrza. Uprzedzam przed tymi fiolkami z zapachem, które są oleista mazia. W moim aucie poprzedni właściciel musiał używać tego cuda, a skończyło się to wymiana przycisku "Start/Stop". Ciągle zwarcie powodowało wyłączanie silnika zaraz po uruchomieniu. Po tym jak rozbebeszona została konsola, ładne zacieki gluta i sam przycisk w glucie. Cieknąca oleista maź zwierała obwód drukowany. Jakby kto pytał, żadnych błędów w ECU nie było, zero komunikatów na desce rozdzielczej. A cena nowego przycisku .... chora, 50 Euro i dostępny tylko na specjalne zamówienie.
W domu na spokojnie rozebrałem przycisk. Zbudowany jest on jak klawiatura od ZX Spectrum ... dwie ścieżki przewodzące zwierane kawałkiem węgla zamontowanego na silikonowej membranie, do tego 4 diody do podświetlenia, dwa tranzystory jako wzmacniacze plus parę rezystorów. Wszystko w technice SMD. Jak będę miał chwilę wolnego czasu, sprawdzę czy przypadkiem któryś z tranzystorów nie padł.
Nauczka na przyszłość - zapaszki z kratek nawiewu WON!.
Boryszuk
14-01-2014, 19:31
Ja zauważyłem, że choinka zapachowa dotykając plastiku powoduje łuszczenie się lakieru.
Rafał_Sz
14-01-2014, 20:56
Ja zauważyłem, że choinka zapachowa dotykając plastiku powoduje łuszczenie się lakieru.
Ja przez tą francowatą choinke musiałem wymieniac kilka plastików w bejcy. Wyglądało, jakby pomalowaną farbą powierzchnie polał nitrem.
Ja zauważyłem, że choinka zapachowa dotykając plastiku powoduje łuszczenie się lakieru.
Jesteś pewien? (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=668973789810534&set=a.441456372562278.95355.100000937566382&type=3&theater) :mrgreen:
Boryszuk
14-01-2014, 21:06
:mrgreen:
Piotrek 77
15-01-2014, 07:02
Witam
Jestem przed zakupem nowego auta. Autem ma jeździć kobieta z dwójką małych dzieci.
Wczesniej wybralem Corse ale po obejrzeniu Kia Rio trochę jakbym zmienił zdanie. Kia jest dosyć ciekawą propozycją.
Ale może tak do 50 000 mozna kupic cos lepszego? Może Fieste?
Szkoda, ze do 50k bo chwile powyzej zaczynaja sie furki w stylu Polo 6R, Honde Jazz (polecam oba bo te znam), itd.
coach_lodz
15-01-2014, 08:44
całe szczęście, że nie znoszę tych zapachów samochodowych :)
Piotrek 77
15-01-2014, 10:16
wiem,że szkoda. Ale polo widziałem za 40 tys wyprzedaż 2013.
Za Kia przemawia gwarancja
Za Corsą renoma + tańsza o jakieś 3 - 7 tys.
Jeszcze się zastanawiałem nad Kia Venga.
Ale nie wiem czy warto dawać wiecej za auto. W 90% będą to krótkie podróże 20-30km max w jedną stronę.
Raz do roku wczasy. Dodam ze jeździłem matizem i mi w zupełnosci wystarczał. Jednak teraz mam starego passata i pomimo lat widać klasę. Zawsze chciałem mieć Corsę - miałem już Astrę ale zawsze mnie ciągnęło do Corsy.
Teraz mam wielki dylemat - co przemawia bardzije za Kia niż inną marką - sama gwarancja to nie wszystko.
W sumie czego bys nie wybral w tym segmencie to powinno byc ok, jezeli chodzi o sam samochod (w koncu bedzie nowy, a nowe auta sa calkiem ok). Sporo zalezy od samego dealera i jego podejscia do klienta. Do tego wszystkiego jedna wazna sprawa - wsadz zone do auta, skoro ona glownie bedzie tym jezdzic, wiesz jak to z kobietami - kupisz jej Ferrari F12, a ta Ci powie, ze zly kolor i masz problem ;) ;) ;)
Jeżdżę kia, tylko większą niż podane przez Ciebie i sobie chwalę. W sumie dużej różnicy między autami, które chcesz wybrać nie ma. Plastiki podobne będą, jakość wykonania też.
Jeśli chodzi o kia to osobiście wziąłbym vengę zamiast rio, ale to tylko kwestia gustu raczej. A nad skodą fabią się nie zastanawiałeś? Do 50 tyś to już można mieć dobrze wyposażoną. A za tę cenę można mieć również podstawową wersję Rapida skody. A skoro o kia mowa to za 50 tyś można już mieć ceeda w podstawowej wersji a soula za 51 tyś ;) Wbrew pozorom 50 tyś to wystarczająco dużo kasy, by mieć już problem z wyborem, bo jest z czego wybierać :)
Rafał_Sz
15-01-2014, 10:38
Przeniosłem do głównego wątku motoryzacyjnego.
Przeniosłem do głównego wątku motoryzacyjnego.
Ty chamie! ;)
Skoda Fabia tez dobra! Tez znam i lubie (mam w domu Fabie tylko starsza ;))
robin102
15-01-2014, 11:06
Jeszcze się zastanawiałem nad Kia Venga.
. Podobno użyteczny i chytry samochodzik i wyjątkowo udany w temacie bezawaryjności. Prasa tak piszę. Z silnikiem 1,4 zdecydowanie za słaby jak na swoją masę. ALE ALE wydając cyrka 50 tys można się pokusić o zakup auta z segmentu C, a mam na myśli konkretnie Astrę IV. Niedawny odbiorca moich zdjęć. Sprzedawca z salonu proponował mi czwórkę z silnikiem 1,4 120 KM za 52500 zł po wszystkich upustach, przepustach, i ulgach branżowych, zniżkach zawodowych. Rozpytaj popytaj może uda się tak. W tv była reklama Nissan Note czy jakoś tak za 39990 dla żony idealne autko.
Popatrz tez na Chevroleta Aveo, szczególnie ze za to kasę można mieć na max wypasie z fiatowskim dieslem. Dostaniesz tez Dacie Duster lub Dacie Sandero Stepway.
Podobno użyteczny i chytry samochodzik i wyjątkowo udany w temacie bezawaryjności. Prasa tak piszę. Z silnikiem 1,4 zdecydowanie za słaby jak na swoją masę. ALE ALE wydając cyrka 50 tys można się pokusić o zakup auta z segmentu C, a mam na myśli konkretnie Astrę IV. Niedawny odbiorca moich zdjęć. Sprzedawca z salonu proponował mi czwórkę z silnikiem 1,4 120 KM za 52500 zł po wszystkich upustach, przepustach, i ulgach branżowych, zniżkach zawodowych. Rozpytaj popytaj może uda się tak. W tv była reklama Nissan Note czy jakoś tak za 39990 dla żony idealne autko.
Mój stary jeździ Astrą IV 1.7CDTi Cosmo, jestem pod wrażeniem tego autka - wrażenie jazdy jak w segmencie D, wzornictwo bardzo ładne, wozidło bezawaryjne.
Co ciekawe - szef mojej małżonki kupił dla swojej żony Insignię i cholernie narzeka na awaryjność...
robin102
15-01-2014, 11:32
Po znajomości miałem na weekendowej dłuższej jeździe próbnej wersje 1,4 140 KM jestem pod takim samym wrażeniem. Przejechałem 200km auto rewelacyjne. Mój zaprzyjaźniony mechanior (diagnosta) z salonu opla mówi, że to pierwszy prawdziwy OPEL przez duże "O" :)
No cóż, nie za darmo Insignia otrzymała tytuł królowej lawety....przebiła nawet lagune II
To bardzo awaryjne auto, moj brat ma warsztat i nie ma juz słow na insignie
Rafał_Sz
15-01-2014, 11:45
Ty chamie! ;)
Chcesz w ryj? ;)
Co ciekawe - szef mojej małżonki kupił dla swojej żony Insignię i cholernie narzeka na awaryjność...
Mój sąsiad wywiózł 3 letnią Insignię na szrot. Nie zartuje.
Mój stary jeździ Astrą IV 1.7CDTi Cosmo, jestem pod wrażeniem tego autka - wrażenie jazdy jak w segmencie D, wzornictwo bardzo ładne, wozidło bezawaryjne.
Tylko to samochód dwuosobowy, bo ilość miejsca na tylnich siedzeniach jest zaskakująca mała
robin102
15-01-2014, 11:55
Tylko to samochód dwuosobowy, bo ilość miejsca na tylnich siedzeniach jest zaskakująca mała No weź nie żartuj sobie. Mam 180 cm wzrostu, długie nogi. Ustawiam przedni fotel sobie komfortowo, przesiadam się do tyłu za fotel kierowcy i też mam komfortowo. Mam astrę II i do tego odnoszę. Czwórka jest znacznie, znacznie przestronniejsza.
Chcesz w ryj? ;)
Malo Ci zlaman? Lape tez chcesz sobie polamac? ;)
Z autami tak juz jest, ze kazda kolejna generacja jest wieksza niz poprzednia, wystarczy wsiasc do starego i nowego Polo...
No weź nie żartuj sobie. Mam 180 cm wzrostu, długie nogi. Ustawiam przedni fotel sobie komfortowo, przesiadam się do tyłu za fotel kierowcy i też mam komfortowo. Mam astrę II i do tego odnoszę. Czwórka jest znacznie, znacznie przestronniejsza.
Ale siedziałeś w czwórce z tyłu, czy tylko teoretyzujesz? Ja jak usiadłem, to się załamałem i porzuciłem myśl o zakupie
Tylko to samochód dwuosobowy, bo ilość miejsca na tylnich siedzeniach jest zaskakująca mała
Labrador moich starszych z pewnością musi na to w duchu głośno narzekać :lol: A z przodu jest naprawdę jak w klasie D, bardzo fajne autko nawet w długą trasę.
Labrador moich starszych na pewno musi na to w duchu głośno narzekać :lol: A z przodu jest naprawdę jak w klasie D, bardzo fajne autko nawet w długą trasę.
Co do przodu, to nie mam absolutnie zastrzeżeń
Co ciekawe - szef mojej małżonki kupił dla swojej żony Insignię i cholernie narzeka na awaryjność...
Chyba jej nienawidzi i chce sie z nia szybko rozwiesc ... Juz produkowalem sie o tym dupowozie w tym watku. Wrogowi tego auta nie polece. Nawet ta po lifcie w zeszlym roku nie jest godna uwagi. Jedyna jej zaleta to kobylatosc jak ktos uwielbia WIELKIE dupowozy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.