Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
robin102
12-06-2022, 20:00
Tu ja w środku kolejki do dystrybutora.
W króciutkiej migawce filmowej ,telewizyjnej w głównych wiadomościach dziś na POLSAT o 18:50 rzeczywiście Yamaha dobrze wyszła :) ... chyba " Wydarzenia Polsat" to się nazywa.
.
Mus walczyć nam o swoje, aby nam nie odbierali za dużo naszego tego swojego co w portfelu mamy.
Ale ciekawa sprawa z tymi cenami. Wszędzie paliwo drożeje, u mnie jakieś chore ceny $6 za galon, kiedy ostatnie lata były $2-2.5, a w kryzysie 2008 r nie przekraczały $4. Ale widziałem też tabelkę z marżą Orlenu, jak poszybowała w górę, więc wydaje mi się, że O'Bajtek też nie jest w porządku...
Obecnie marża Orlen na stacjach w Polsce to 2%, zjechali na max i biorą sporo na siebie, zarabiają na dystrybucji w hurcie i na stacjach swoich zagranicznych, a tabelka jaką zmanipulowano to wzrost cen w stosunku do wzrostów w EU, a to już niestety efekt utraty kontraktów na tanią ropę i wyczerpanie po dłuższym czasie zgromadzonych zapasów z tanich dostaw.
tbogdanowicz
12-06-2022, 20:47
Ale wzrost marży dotyczył rafinerii i cen hurtowych. Gdyby chodziło o stacje, to nikt by na orlenie nie tankował, tylko u konkurencji.
robin102
12-06-2022, 21:15
Na orlenie się tylko sika ;) ..... to jest najgorsza sieć nawet dla swoich ajentów
krzysztofz24
12-06-2022, 21:23
W króciutkiej migawce filmowej ,telewizyjnej w głównych wiadomościach dziś na POLSAT o 18:50 rzeczywiście Yamaha dobrze wyszła :) ... chyba " Wydarzenia Polsat" to się nazywa.
robin102 kurde czemu ja tego nie widzialem, powiedz ze to nagrales i mi jakos przeslesz:-D.
Odwdziecze sie jakos.
Mieli napis Polsat News.
A moze ja to moge jakos znalezc w necie czy cos??? EDYTA - Znalzlem w necie, wlasnie ogladam, yesssssss8-)
Jest tez na YT krociutki filmik (short), na kanale goscia co bral udzial w protescie (ledwo moj moto widac przez chwile) ktory ma kosmiczne 650 subskrypcji i jakbym go nie namowil zeby zrobil pare przebitek i material na kanal to by stal jak ta jalopa tylko;-)
No kurde ,przeciez ja to musze jakos zobaczyc. Bede wnukom pokazywal; "Patrzcie jaki dziadek mial motór i za Polske walczyl;-);-);-)
Mus walczyć nam o swoje, aby nam nie odbierali za dużo naszego tego swojego co w portfelu mamy
O to, to. Pelna zgoda.
Ale wzrost marży dotyczył rafinerii i cen hurtowych. Gdyby chodziło o stacje, to nikt by na orlenie nie tankował, tylko u konkurencji.
Masz na myśli tą tabelkę gdzie jest pokazany wzrost 35% ?
To dotyczyło wzrostu cen od presji cenowej Putina i później wybuchu wojny.
Nie dajmy się zwariować, myślmy samodzielnie bez podsuwania politycznych fejków od ludzi po obu stronach walki politycznej.
Jeśli Orlen sprzedaje paliwa np BP, który ma jak wiemy wyższe ceny niż Orlen, a to samo BP twierdzi że jadą na marżach nie przekraczających 5% ( podbija to cena paliw specjalnych premium ) to Orlen ma te 2% na paliwach "zwykłych".
Pamiętajmy że obecnie w większości krajów EU są jakieś wsparcia z budżetów, które obniżają ceny, jak do tych 8zł doliczymy to co zostało obniżone to wychodzi nam coś koło 12,5zł za litr chyba :(
No i jeszcze kwestia matematyki, marże są procentowe, mimo spadku mogą dawać solidny zarobek ale tak nie jest, patrzcie np na stacje paliw w Hiszpanii gdzie dwie na trzy są zagrożone bankructwem.
tbogdanowicz
12-06-2022, 21:53
Ty znowu o detalu na stacjach. Nie tam się najwięcej zarabia.
krzysztofz24
12-06-2022, 22:06
Chlopaki ja bym sie nie spieral o "szczegoly". Mozna bez problemu dostrzec szerokie pole do naduzyc.
Madrzejsi napawde od nas i wyksztalceni, wrecz wyspecjalizowani w tym zeby zdzierac hajs z szarego luda, dbaja o interes;-).
Wazne jest tez to, ze Orlen jest praktycznie "panstwowy" A nie zyjemy w raju podatkowym, tylko wrecz przeciwnie:-)
Rzad w Polsce czy z lewa czy z prawa lubi siegac do kieszeni podatnika.
A jeszcze wojna itd, itp. Pretekstow naprawde maja duzo do wyboru...
Orlen to spółka akcyjna na GPW i masz pełny wgląd do raportów, insynuowanie jakiś machlojków podpada pod KNF :)
krzysztofz24
12-06-2022, 23:26
Akcyjna, a rzad go nachwalic nie moze, ile dla nich zarobil:-)
Ja nie insynuje, ja to po prostu wyczuwam:-D
Jak wiele osob, ze cos tu mocno smierdzi;-)
P.s
A jakby wejsc mocno w szczegoly, tak merytorycznie. To by ksiazke mozna napisac i niestety zachaczyc o polityke.
A ten watek i chyba cale forum to raczej nie miejsce na to.
Ale wiesz, że statut tej spółki wymaga zgody udziałowców na poszerzenie pola działania i że w statucie nie ma prowadzenia wydawnictwa prasowego?
I co z tym państwowy KNF zrobił?
Oczywiście wzrost marży hurtowej z 5 do 35 dolarów na tonie też nie ma żadnego wpływu na wzrost zysku Orlenu o miliard złotych miesięcznie względem ubiegłego roku?
Na podatki i akcyzę na paliwo, też oczywiście rządzący nie mają żadnego wpływu - vide słynny kanister Kaczyńskiego.
Można tak długo jeszcze, ale zaraz nam rozmowę moderatorzy zamkną, a wyznawców nie przekonamy.
Ale to chyba dobrze że np BP czy Shell daje zarobić Orlenowi, a dzięki temu Orlen trzyma niskie marże na swoich stacjach ?
Zakup wydawnictwa prasowego mieści się w ramach działania takiego koncernu.
Nie wiem po co ta dyskusja, trzymajmy się faktów i nie próbujmy przepychać się na argumenty atakujące czy broniące, patrzmy na to jak na coś co ma przynosić zysk, płacić do naszego budżetu podatki, wspierać w kryzysie różne przedsięwzięcia jak w pandemii czy obecnie w czasach kryzysu energetycznego i wojennego.
Dużo nie brakowało, a Orlen byłby w koncernie Holenderskim lub Niemieckim i teraz dawalibyśmy zarabiać w 100% zagranicznym koncernom, nie wiem dlaczego w Polsce brakuje patriotyzmu gospodarczego jaki jest praktycznie we wszystkich starych krajach EU ( fakt że Niemcy od dłuższego czasu wybierają stacje Orlen w Niemczech, których koncern ma ponad 600 i oferuje tańsze paliwa niż konkurencja mimo wysokiej marży, która właśnie tam jest i generuje duży zysk w detalu !! ).
Jak byśmy doliczyli obniżony VAT i akcyzę to paliwo byłoby po coś koło 12,50zł, rządzący mają wpływ ale czy to jest dobre wyjście to można dyskutować bo straty z tego tytułu do budżetu są gigantyczne, wpływa to jednak na mniej rosnącą inflacje ale nie ma reguły, wiele krajów nie ma efektu spadku inflacji po takich zabiegach, u nas ocenia się że te ~2 punkty procentowe dało efekt.
Zakup wydawnictwa prasowego mieści się w ramach działania takiego koncernu.
Nie, nie ma tego w statucie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak byśmy doliczyli obniżony VAT i akcyzę to paliwo byłoby po coś koło 12,50zł, rządzący mają wpływ
Ale wiesz, że gdyby był VAT, to przedsiębiorcy (gospodarka) mogli by go odliczać? To ulga dla "Kowalskiego" dla gospodarki obciążenie.
Pisałem już, że można tak długo, jeśli fakty nie mają znaczenia.
Ale to chyba dobrze...
Ależ irytujący masz ten awatar...
Próbuję czytać na spokojnie, ale nie da się, bo ktoś obok wali głową w klawiaturę...:roll: ;-)
Nie, nie ma tego w statucie.Nie musi być w statusie, może być w dzielności, zresztą kupili od zagranicznego koncernu i póki co dobre zmiany wprowadzili.
Ale wiesz, że gdyby był VAT, to przedsiębiorcy (gospodarka) mogli by go odliczać? To ulga dla "Kowalskiego" dla gospodarki obciążenie.
Pisałem już, że można tak długo, jeśli fakty nie mają znaczenia.
Ja to wiem ale jakie inne mechanizmy można stosować, cała EU z tym walczy i tyle można zrobić żeby nie podpaść TSUE i jakieś kary jak zagrożono pomysłom we Włoszech.
Zysk ma "kowalski" ale dla firm jest to neutralne, dla małych firm albo tych, które nie są na VAT też jest zysk i to istotny.
...
Ale wiesz, że gdyby był VAT, to przedsiębiorcy (gospodarka) mogli by go odliczać? To ulga dla "Kowalskiego" dla gospodarki obciążenie.
Pisałem już, że można tak długo, jeśli fakty nie mają znaczenia.
Witaj w "dyskusji" z Koeshem, tzn. jego reaktywacją:twisted:
Długo kolega nie wytrzymał bez forum :mrgreen:
Rafał_Sz
13-06-2022, 09:02
To ulga dla "Kowalskiego" dla gospodarki obciążenie.
W sumie żadna ulga. Firmy transportowe, dostawcy, kurierzy itp. nieodliczony VAT z paliwa muszą gdzieś przerzucić. Przeważnie na tego "Kowalskiego" któremu się wydaje, ze ma jakąś ulgę. Co innego, gdyby stawka 23% została obniżona całościowo, dla wszystkich branż.
Witaj w "dyskusji" z Koeshem, tzn. jego reaktywacją:twisted:
Długo kolega nie wytrzymał bez forum :mrgreen:
To dużo tłumaczy... :)
Rafał_Sz
13-06-2022, 10:26
Trochę bardziej motoryzacyjnie. Tipo mi się nie chce psuć, to postanowiłem mu odświeżyć tylne bębny hamulcowe. Po co zapytacie? Bo rdza felg tak nie brudzi. ;)
przed:
63839
po czyszczeniu, odtłuszczeniu i zabezpieczeniu powierzchni które malowane miały nie być:
63840
następnie bębny trafiły do pieca na 4 godziny w 400 stopniach celem utrwalenia powłoki:
63841
I już. :)
A tak Tipo wygląda pod spodem po dwóch latach kąpieli w solance :)
63842
Tylne hamulce po 30 tys. km:
63843
I silnik po 30 tys. km. Brak nawet najmniejszych zapoceń :)
63844
63845
63846
robin102
13-06-2022, 12:35
No nie wiem, nie wiem czy to motoryzacyjne, bo opisy na częściach bardziej przypominają przedział silnikowy drona BAYRAKTAR :smile:
Trochę bardziej motoryzacyjnie.
63846
No nie wiem, nie wiem czy to motoryzacyjne, bo opisy na częściach bardziej przypominają przedział silnikowy drona BAYRAKTAR :)
Rafał_Sz
13-06-2022, 12:57
No nie wiem, nie wiem czy to motoryzacyjne, bo opisy na częściach bardziej przypominają przedział silnikowy drona BAYRAKTAR :)
Trzeba iść z duchem czasu. :)
A co się dzieje z mega-golfem ?
...dawno nie było relacji/raportu ;)
Rafał_Sz
13-06-2022, 13:53
Właściciel Golfa od tygodnia montuje dysk w komputerze. Jest zarobiony po pachy. :)
I silnik po 30 tys. km. Brak nawet najmniejszych zapoceń :)
A pokazac Ci silnik Corolli po 200k km :D :D Suchy jak pieprz :)
A tak na powaznie, to dobrze że Tipo się sprawuje i nic syfiastego nie wyłazi. Ja będę oddawał u siebie zaciski do regeneracji i zastanawiam się jakie tarcze wpakowac by nie rdzewiały. Gdzies mi się obiło że Zimmerman są dobre i nie pokrywają się rudą. Ale ile w tym prawdy... ? :)
Nikonozaur
13-06-2022, 16:35
[...] więc prysnąłem tym swoim preparatem antykorozyjnym który parę razy zachwalałem. Chyba w 2020 wiosna psiknąłem drugi raz. [...]
Podobny efekt uzyskałbyś za pomocą czarnej farby epoksydowej. W dodatku nie byłoby widać "gołego" metalu.
robin102
13-06-2022, 21:20
Podobny efekt uzyskałbyś za pomocą czarnej farby epoksydowej. W dodatku nie byłoby widać "gołego" metalu.
Zardzewiało by po roku, dwóch. To szlifowane miejsca. Przećwiczyłem już w życiu różne metody zabezpieczania. Epoksydowe, ftalowe, cynkowe, cynk w sprayu, cuda wianki byłe w użyciu, polskie zagraniczne, brunoxy, epoxy.
Nikonozaur
14-06-2022, 17:27
Zardzewiało by po roku, dwóch. To szlifowane miejsca. Przećwiczyłem już w życiu różne metody zabezpieczania. Epoksydowe, ftalowe, cynkowe, cynk w sprayu, cuda wianki byłe w użyciu, polskie zagraniczne, brunoxy, epoxy.
Mówisz przećwiczyłeś? Ja też przećwiczyłem. Np. na przyczepach podłodziowych, które nie dość, że jeżdżą, to jeszcze często "kąpią" się w wodzie. Również morskiej (oczywiście tu najlepszy byłby ocynk). Tym samym specyfikiem pomalowałem drzwi do garażu. Dobre DWADZIEŚCIA PIĘĆ lat temu. Rdzy zero. Pomost, przy którym stoi łódka kolegi też jest pomalowana w tej "technologii". Był cały spawany, szlifowany... Co prawda w tym roku konstrukcja ukończy dopiero trzeci rok życia, niestety również i tu rdza nie raczyła się pojawić. Mimo, że stoi i jest chronicznie brudzona guanem przez kaczki, mewy, łyski, a czasami czaple. ;)
robin102
14-06-2022, 23:55
Nie rozumiemy się jak zwykle :) > mówiłem o zabezpieczaniu przed korozją prostym i tanim sposobem samochodów i to najczęściej już używanych. Prosty preparat w aplikacji, penetrujący, cały czas powierzchniowo czynny i można go użyć nawet na powiedzmy lekko brudne podwozie, oraz nawet na wilgotne. .......... Ucięte słupki ogrodzeniowe posłużyły za przykład niesamowitej skuteczności preparatu użytego coś na zasadzie psiknął i zapomniał, a tu proszę jaki siuprajs :) ...... że tam gdzieś czymś innym komuś się udało pomost czy ramę naczepy wysmarować czymś skutecznie w rytmie miejsce przy miejscu i następny cm kwadratowy to już inna sprawa i okoliczności realizacji. Farby jakie by nie były nie są czynne powierzchniowo, nie są penetrujące.
Nikonozaur
15-06-2022, 01:30
Nie rozumiemy się jak zwykle :) [...]
Możliwe. Pewnie dlatego, że powtarzanie jakiejś czynności co jakiś czas nie jest dla mnie sposobem z cyklu "psiknął i zapomniał". :)
robin102
15-06-2022, 13:00
Możliwe. Pewnie dlatego, że powtarzanie jakiejś czynności co jakiś czas nie jest dla mnie sposobem z cyklu "psiknął i zapomniał". :smile:
Ale wiesz co zgadzamy się co do tej sprawy co Krzysiek opisywał z tym gościem co parkującym byle jak i byle gdzie. Nie można temu dawać społecznego przyzwolenia i też należało by gościowi psiknąć w to czy owo :)
.
Samochód w jego cyklu życia tym preparatem warto psiknąć :) dwa razy, przy powtórzonej operacji producent preparatu daje gwarancję na to, że nie będzie ognisk korozji, a jak się pojawią to producent pokryje koszty prac blacharsko lakierniczych.
Jesteśmy bardzo blisko zrozumienia się. Preparaty które ja używam są do czego innego niż farby epoksydowe i pokrewne. Inność ta polega na tym, że są łatwe w aplikacji coś na zasadzie psiknął i zapomniał :) a dwa służą do doraźnego zabezpieczania podwozi i nadwozi totalnie niskim nakładem pracy. Preparat dla wygodnickich i kurde działa, po prostu działa i to mega skutecznie. Malowanie pomostu, garażu typu blaszak, ramy terenowego samochodu, ja też to ma za sobą, skrobanie z rdzy podwozia Poloneza, i walka z korozją też to mam za sobą :)
Świat się zmienia, zmieniają się sposoby i technologie.
.
Właśnie drugi raz popsikane podwozie mojego auta, model taki który rdzewieje już na placu fabrycznym czy w salonie :D . Prawdziwy mistrz rdzewienia chyba wyprzedzający nawet Mazdy :) a tu proszę 12 lat w polskim klimacie bez rdzy.
https://images91.fotosik.pl/598/8ec70f38c171e44c.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/8ec70f38c171e44c)
Nikonozaur
15-06-2022, 16:47
Świeci się jak, nie przymierzając, psu jajka. Najważniejsze żeby robił robotę.
Jeśli ktoś się przymierzał do Łady, to raczej kiepsko to widzę. :lol:
https://tvn24.pl/swiat/rosja-zalamanie-na-rynku-samochodowym-putin-pyta-co-robi-rzad-5753477
Hmmm... Łada po wymontowaniu poduszek, to chyba tak średnio...
63914
Ukradzione z netów...
Ale za to jest tania, nie ma katalizatorów i innych dodatkowych filtrów, czyli ma same zalety.
Po co poduszka, albo jakiś durny ABS. Pasów też już w standardzie nie montują.:lol:
Ale za to jest tania, nie ma katalizatorów i innych dodatkowych filtrów, czyli ma same zalety.
Po co poduszka, albo jakiś durny ABS. Pasów też już w standardzie nie montują.:lol:
W sumie racja, bo jeździć trza umić. Jakoś się przeżyje.
Albo i nie...
Się chwaliłem już w motocyklowym wątku, ale że rzadko powody do chwalenia się mam, to dam i tu.
Sulejówek-Konin i na zad (siakieś 500 km), czteronapędowym, podniesionym autem - spalanie 4,5l/100km.
jurkarol
19-06-2022, 09:25
Się chwaliłem już w motocyklowym wątku, ale że rzadko powody do chwalenia się mam, to dam i tu.
Sulejówek-Konin i na zad (siakieś 500 km), czteronapędowym, podniesionym autem - spalanie 4,5l/100km.
Nie ma takich samochodów. Chyba że fortwo... Ale nie awd
Się chwaliłem już w motocyklowym wątku, ale że rzadko powody do chwalenia się mam, to dam i tu.
Sulejówek-Konin i na zad (siakieś 500 km), czteronapędowym, podniesionym autem - spalanie 4,5l/100km.
Może Ci się jedynka (przed czwórką) na wyświetlaczu wypaliła ? :mrgreen:
Powrót na lawecie?:mrgreen:
Sorry za żarcik, ale może dotykasz ciekawego problemu. Też tak czasem mam, że pokazuje mi spalanie w trasie, nawet 100-200 km 5-6l/100, a jak podzielę przy dystrybutorze litry na kilometry to wychodzi około 8l/100km :cry:
Kilkunastoletnia Octavia II 1.9TDi, zawirusowana.
Na co dzień w krótkich cyklach miejskich 6-6.5 litra.
Wczorajsza trasa grzecznie, zgodnie z zasadami oszczędnej jazdy. Od tankowania przejechane ponad 750km a wskaźnik powyżej 1/4.
Oszczędny silnik, bez dyskusji. Konkretne spalanie pokaże kalkulator na stacji benzynowej ;)
krzysztofz24
19-06-2022, 11:21
Się chwaliłem już w motocyklowym wątku, ale że rzadko powody do chwalenia się mam, to dam i tu.
Sulejówek-Konin i na zad (siakieś 500 km), czteronapędowym, podniesionym autem - spalanie 4,5l/100km.
No ale to więcej napisz o tym samochodzie. Jaka marka, rok, jaki silnik, jaka pojemność. Jakie były prędkości w trasie?
Ostateczna weryfikacja jest tankowanie pod dystrybutorem a nie spalanie pokazywane przez komputer.
Podajesz wskazania średniej z komputera czy z co wyszło z tankowania?
Pisałem w poście 17040
Byłem w połowie lat '90 na kursie oszczędnej jazdy dla tirowców. Długo by było pisać, ale chodzi o to, żeby przestawić myślenie ze spalania na sto kilometrów na spalanie w czasie. Czyli żeby skrócić okresy podwyższonego zużycia paliwa i wydłużać te osczędne.
robin102
19-06-2022, 12:40
No ale to więcej napisz o tym samochodzie. Jaka marka, rok, jaki silnik, jaka pojemność. Jakie były prędkości w trasie?
Ostateczna weryfikacja jest tankowanie pod dystrybutorem a nie spalanie pokazywane przez komputer.
Podajesz wskazania średniej z komputera czy z co wyszło z tankowania?
Nie umniejszając Agrestowej Skodzie 1,9 TDi to ja swoim Focusem 1,8 TDCi silnikiem wywodzącym się z 1988 r :D ze zbiornikiem paliwa 54 L robię z palcem w nosie 1000 km przy prędkościach około przepisowych. Trzymając się ściśle limitów prędkościowych jestem w stanie w długiej trasie zrobić 4,8 L/100 km raczej nie będąc zawalidrogą jak np lokalni kierowcy miedzy miejscowością, a miejscowością. Owszem trzeba rozumu użyć do takiej jazdy, ale bez znacznego wysiłku umysłowego czy zmęczenia ;)
Niskie zużycie paliwa w dużej mierze zależy od umiejętności kierownika o czym Agrest wspomniał. Nie uczą tego niestety na naukach jazdy na prawko :(
krzysztofz24
19-06-2022, 13:14
Pisałem w poście 17040
Przeczytałem że czteronapedowy i podniesiony i zaraz sobie jakąś terenówkę wyobraziłem:-)
A wiesz, że prześwit ma dwa centymetry mniejszy niż... Land Cruiser
Z płaskim podwoziem :)
A co do średniej z komputra i przy dystrybutorze, to z doświadczenia ponad stutysięcznego przebiegu u mnie (auto ma już ponad trzysta tysięcy) różnice między nimi są pomijalne. Po poprzedniej trasie, z której komputr wykazał 4.7 tankowanie to potwierdziło (wyszło 4.8 ). Tym razem tylko pół zbiornika zeszło w trasie, więc przy tankowaniu wyjdzie pewnie jakieś 5.5.
Styl jazdy ma duży wpływ. Auto żony spala jej średnio ok. 5L/100km, ale jak ja go prowadzę to jest ok. 7L/100km...
jurkarol
19-06-2022, 17:40
W trasie długiej z prędkością koło 100km/h to mi do 8l na 100 dochodzi - silnik 2,4l benzyna. I sprawdzone przy tankowanium W mieście koło 14... Kraków ;)
A co do średniej z komputra i przy dystrybutorze, to z doświadczenia ponad stutysięcznego przebiegu u mnie (auto ma już ponad trzysta tysięcy) różnice między nimi są pomijalne. Po poprzedniej trasie, z której komputr wykazał 4.7 tankowanie to potwierdziło (wyszło 4.8 ). Tym razem tylko pół zbiornika zeszło w trasie, więc przy tankowaniu wyjdzie pewnie jakieś 5.5.
W trasie tak, masz rację. Komputer w trasie jest całkiem dokładny. Gorzej jest w realnym użytkowaniu (trasa ale i na zakupy, do pracy, korki, itd.), a mam wrażenie, że niektórzy dane z trasy jakoś rozciągają na średnie zużycie. U mnie czy nawet bardziej u żony jest tak, że na zbiorniku zrobimy 1-2 trasy plus trochę po mieście i można się zdziwić przy tankowaniu. Jak to, w trasie było tak mało, a średnia jest plus 2-3l/100km.:confused:
Średnie zużycie na komputerze z paru tysięcy km jest bardziej miarodajne, co oczywiste. Takie chwilowe dane z trasy to raczej poprawiają samopoczucie, mniej stan portfela :) Choć oczywiście bardzo dużo zależy od użytkownika i tras. Jeśli jeździ się głównie w trasach plus trochę koło domu, to może być tak jak piszesz.
Ps. Diesla nie mam już parę lat, swoje auta osobowe praktycznie od początku przygody z motoryzacją mam tylko benzynowe. Po prostu przyjemniej się jeździ ;) Oczywiście wiele razy jeździłem też różnymi wypożyczonymi dieslami, wiem że obecnie w komforcie jazdy różnice nie są jakieś duże (czasem nawet trudno odczuwalne), no ale jednak ;)
W trasie długiej z prędkością koło 100km/h to mi do 8l na 100 dochodzi - silnik 2,4l benzyna. I sprawdzone przy tankowanium W mieście koło 14... Kraków ;)
Chyba całkiem sporo. Turbo czy wolnossący ? No i jaka relacja wagi do mocy ?
Ja dziś wracałem z Lubawki do Wrocławia. A więc z gór na dół. Ruch spory więc to raczej wleczone było niż jechane. Pod domem wyszło 6.4 l/100km. Kiedyś na trasie autostradowej Poznań-Wrocław zachciało mi się zejść jak najniżej i wykręciłem 6.9, ale to juz męczarnia była - jazda nocą ok 100km/h, bez gwałtownych ruchów i cudowania. Przy normalnym korzystaniu i takiej powiedzmy szybszej jeździe (140-170) to na autostradzie wychodzi około 9. Jak deptam (170+) to 12 literków i górnej granicy nie ma. We Wrocławiu jazda jest kompletnie nieprzyjemna bo w baku wir - do 12-15l/100km.
Reasumując - na autostradach i drogach szybkiego ruchu można mieć spooooro frajdy przy spalaniu na poziomie 9 litrów. Co przy tych osiągach jest chyba wynikiem co najmniej przyzwoitym. Dodatkowy ból to fakt że tylko Pb98 :(
A3 Quattro 2.0 benzin 310KM.
-----
U mnie też różnice tyle że na odwrót - moja piękna jak siada to poniżej 10l nie schodzi, a ja z kolei potrafię bez problemu latać na poziomie 7-8 litrów. Aczkolwiek niechętnie heheh :)
jurkarol
19-06-2022, 20:46
Chyba całkiem sporo. Turbo czy wolnossący ? No i jaka relacja wagi do mocy ?
170 KM, bez turbo, automat. porządny silnik Volvo. V70 waży ok. 1500kg.
Jak na takie coś to 8l jest uspokajające. Jak jechałem ok 130 to było na dłuższych jednostajnych odcinkach chwilowe spalanie 7-8,
A po mieście no cóż, wcale nie dziwi. Jak już muszę to jeżdżę.
W sumie, relatywnie lekkie to volvo, a kawał auta. U mnie przy silniku 3L (1775kg) średnie (60-70% trasa, 30-40%miasto) spalanie z 4 tys km., to 12,6L/100 km.
Nawet w trasie ciężko zejść poniżej 10L/100km., bez ecodrivingu ;)
Dodatkowy ból to fakt że tylko Pb98 :(
No cóż... Ja innej nie pamiętam od 4 aut wstecz ;)
jurkarol
19-06-2022, 23:04
No jest ból z benzyną. 95 mi wystarczy ale już wyskoki na przejażdżki liczyć zaczynam. Albo jaka fabię z tdi kupię...
robin102
20-06-2022, 09:04
Komputer zawsze mi pokazuje 0,1 L większego zużycia niż pomiar na dystrybutorze.
Tak czytam i czytam, i się zastanawiam. Chwalicie się tymi "niby osiągami", tymi "genialnie podstrojonymi" silnikami, że bez DPF-a, ..., ale przeliczcie to wszystko na trucie środowiska. Zaoszczędzisz takie 0.1, czy 0.2l na 100km, ale emisja różnych świństw wzrośnie wielokrotnie. Sam to później wdychasz, wdychają to twoi bliscy, dzieci, rodzina, a później rozpacz jak komuś organizm nie wytrzyma i zachoruje. Myśleć trochę trzeba.
jurkarol
20-06-2022, 11:27
Gorszy syf ponoć pochodzi od opon. Obecna benzyna wszechstronnej truje - bez dobrego katalizatora - niż ołowiowa, ponieważ ciężkie związki ołowiu osiadaly w pobliżu dróg, teraz nie dopalony benzen i toluen lata daleko. Katalizator powinien być wymieniony przy maks. 100 tys km.
Ale teraz jak poczuje zapach dwusuwa to daaawne czasy się przypominają. Wtedy truciznę było czuć, teraz zabija bezzapachowo. Choć dawna benzyna miała przyjemniejszy zapach,; przez brak benzenu i itp dodatków
krzysztofz24
20-06-2022, 11:42
Tak czytam i czytam, i się zastanawiam. Chwalicie się tymi "niby osiągami", tymi "genialnie podstrojonymi" silnikami, że bez DPF-a, ..., ale przeliczcie to wszystko na trucie środowiska. Zaoszczędzisz takie 0.1, czy 0.2l na 100km, ale emisja różnych świństw wzrośnie wielokrotnie. Sam to później wdychasz, wdychają to twoi bliscy, dzieci, rodzina, a później rozpacz jak komuś organizm nie wytrzyma i zachoruje. Myśleć trochę trzeba.
A kto tu się chwalił że bez DPF? Wskazesz, czy tak sobie znowu trolujesz dla rozrywki na tematy pseudoekologiczne.
Pełno biednych i zatrutych smogiem a średnia długość życia jest o wiele wyższą niż przed rewolucją przemysłową, nie wspominając już o opiece medycznej ogólnej.
A ludzie siedzą w ogrzewanych lub klimatyzowanych pomieszczeniach i sobie klepią z nudów na klawiaturach z plastiku (czyli z ropy).
Ciekawe co byś wdychał jakby elektryki tylko w Polsce jeździły, czyli na nasze warunki węglowozy praktycznie:-).
A już było normalnie jak na wątek motoryzacyjny...
Skąd pomysł, że bez DPFu? A "genialne podstrojenie" mam legalne - mój silnik występował w dwóch wersjach oprogramowania, nie różniąc się mechanicznie. Mam wgrane to nowsze.
Żeby było ciekawiej, to dużo czasu poświęciłem na znalezienie egzemplarza z "niewyciętym" DPF . Większość handlarzy chwaliło się nawet w tytułach ogłoszeń, że wycięty i jakoś nikt z tym nic nie robi.
Ktoś tu się pochwalił, że wyciął PDF? :shock: Może nie czytam tematu od deski do deski, ale nie zauważyłem tu nic takiego.
Nigdy nie spotkałem się co ciekawe z zaleceniem wymiany katalizatora po jakimś przebiegu w instrukcji auta, ale może czegoś nie wiem.
W jednym racja, świadomość ekologiczna jest u nas... no właśnie, lepiej chyba liczyć na rozwiązania administracyjne w tej kwestii ;)
krzysztofz24
20-06-2022, 13:13
W jednym racja, świadomość ekologiczna jest u nas... no właśnie, lepiej chyba liczyć na rozwiązania administracyjne w tej kwestii ;)
Ja bym raczej nie liczyl na rozwiazania administracyjne. Nie sa logiczne i czesto nie sluza ochronie srodowiska, wbrew temu co glosza bardzo glosno i z zapalem;-).
Np nasi zachodni sasiedzi uruchamiaja (awaryjnie i wyjatkowo ofc) kilka swoich elektrowni weglowych, bo z gazem troche maja gorzej ostatnio - nie plynie juz takim wielkim strumieniem ze wschodu jak kiedys. Ale zalozenia zeby wylaczac swoje elektrownie atomowe - Ja, Jawohl bedziemy nadal wylaczac.
I to bedzie jak najbardziej jako ekologiczne przedstawione:-D
Rafał_Sz
20-06-2022, 13:39
Ktoś tu się pochwalił, że wyciął PDF? :shock:
PDF to chyba nikt, ale DPF to już możliwe. ;)
jurkarol
20-06-2022, 13:53
Nigdy nie spotkałem się co ciekawe z zaleceniem wymiany katalizatora po jakimś przebiegu w instrukcji auta, ale może czegoś nie wiem.
W jednym racja, świadomość ekologiczna jest u nas... no właśnie, lepiej chyba liczyć na rozwiązania administracyjne w tej kwestii ;)
Dawno temu czytałem, że - już nie pamiętam jaka firma - zbadała wydajność katalizatora po jakimś przebiegu i okazało się że po 100 tys km taki kat nie neutralizuje wszystkich węglowodorów jak powinien.
robin102
20-06-2022, 15:45
Ktoś tu się pochwalił, że wyciął PDF? :shock: Może nie czytam tematu od deski do deski, ale nie zauważyłem tu nic takiego.
Fabrycznie nie mam filtra DPF. Ostanie auto jakie bez niego wyjeżdżało. Świadom sytuacji dbam aby spaliny był jak najmniej szkodliwe. Dolewam dodatki do ON optymalizujące proces spalania i je zmniejszające te spalanie, zawsze sprawne świece żarowe. Patrząc na wydech z mego gruźlika spala pięknie ten ON.
Sorry za literówkę ;)
Nie chodzi mi o to, że ktoś coś zbadał. Wiadomo, najlepiej co 3 lata wymieniać auto i wszystko wtedy będzie działać jak nowe ;). Natomiast chodzi mi o to, co zaleca producent, to powinno być wyznacznikiem, czy np. trzeba zmienić katalizator. Ewentualnie kontrola spalin przy przeglądzie. Skoro u nas praktycznie każde auto spełnia normy na przeglądzie (zwłaszcza faworyzowane są stare diesle) to ludzie korzystają i ja się bynajmniej temu nie dziwię.
Są państwa, gdzie np. powiązano podatek drogowy z normą emisji spalin, są kraje ;) gdzie jest pełna "wolność" a normy śmieszne. Co jest lepsze dla środowiska, w którym codziennie funkcjonujemy to raczej wiadomo. U nas wytworzyła się taka sytuacja, że ludzie nawet stosunkowo majętni kupują jakieś stare grzmoty, no bo czemu nie? Rejestrację przejdzie, jak się zacznie psuć to się kupi następnego, a po co przejmować się jakimś AC, przeglądami w ASO, obtarciami pod marketem, itd. Sporo ludzi tak funkcjonuje, widać ile czasem aut na podwórku stoi.
No dobrze. Problem polega jednak na tym, że auto o którym pisze robin102 musiało być wyprodukowane w 2009 roku lub wcześniej. Ma więc już zapewne ponad 13 lat, albo dużo, dużo więcej i w obecnych kategoriach producentów samochodów powinno już dawno być złomem, bo nie spełnia podstawowych obecnych norm ekologicznych. Problem polega na tym, że nigdzie nie określono maksymalnego czasu eksploatacji takich przedpotopowych tworów, a obecnie wprowadzane normy nie obejmują tej przedpotopowej starzyzny. Gdyby objęły, albo gdyby określono czas eksploatacji aut osobowych na np. 10, czy 12 lat, to zdecydowana większość tych "dupowozów" trafiła by już na złom. Analogicznie by było, gdyby podczas badań technicznych mierzono i sprawdzano poziom emisji w zestawieniu z obecnymi normami. Ale nie. Nie mierzą. Nie sprawdzają. Bo rządzący wiedzą, że to by doprowadziło do pozbawienia większości społeczeństwa możliwości dojazdu gdziekolwiek. Jeśli więc za takim starym klekotem nie ciągnie się smuga czarnego dymu, a policjant z patrolu nie idzie na L4 po kontroli drogowej, to wszyscy przymykają oko i mówią, że jest OK - ekologia zachowana. Jak u Putina. Pozornie zachowana. A konsekwencje ponosimy wszyscy, nawet o tym nie myśląc.
gdyby określono czas eksploatacji aut osobowych na np. 10, czy 12 lat, to zdecydowana większość tych "dupowozów" trafiła by już na złom.
Ale, oczywiście, wiesz, że utylizacja samochodu jest potwornie nieekologicznym procesem, obciążającym środowisko dużo bardziej niż eksploatacja zadbanego starego auta. O gigantycznych kosztach ekologicznych produkcji następnego (nowego) też przecież wiesz.
jurkarol
20-06-2022, 18:44
Produkować śmieci na 10 lat? To chyba z drewna musiałyby być żeby były eko. Wbudować czipa postarzającego;) po 10 latach samochód się rozpływa i pozostaje tylko para wodna
A o recyklingu słyszeliście?
robin102
20-06-2022, 20:18
.....że auto o którym pisze robin102 musiało być wyprodukowane w 2009 roku lub wcześniej. .........
Produkcja luty 2010 rok, nie 1 rejestracja, a produkcja 2010 i kupiony w salonie w kwietniu.
.
bo nie spełnia podstawowych obecnych norm ekologicznych...
Drugie moje auto rok 2006 benzyniak. Kolega szef porządnej SKP . Mówię Artur wsadź mu w rurę sondę od analizatora, a po co. No wsadź z ciekawości zobaczymy co wyjdzie. Byłem Nissanem z trasy, dobre paliwo, dobry olej. Artur po chwili mówi chłopie cuda na patyku ten Twój Nissan łapie się w normie EURO 6. Ledwo, ledwo, ale się łapie :) .... no i takie te normy :D
jurkarol
20-06-2022, 20:19
A o recyklingu słyszeliście?
Tylko po co od razu robić śmiecia? Już dość młode samochody teraz po kilku latach rdzewieją więc czy robić takie które się rozkładają szybciej? I po to żeby... Żeby się gospodarka kręciła, chyba że tak. Żeby było czym zająć ręce (ale kto będzie to robił, roboty) Bo trwałe rzeczy nie są dochodowe.
Można robić jednorazówki...
Ludzie w pewnym wieku często nie czują już potrzeby do zmian. :roll: Przekonywanie, że nowe jest lepsze to dość jałowe zajęcie, przerabialiśmy to z moimi teściami, choć to już był skrajny przykład :mrgreen: Ale zawsze można do tego dorobić jakąś filozofię ;)
Btw, nie zmieniam jakoś często aut i nie mam na to parcia, ale jednak wolę nowsze niż starsze.
krzysztofz24
20-06-2022, 21:57
Ale, oczywiście, wiesz, że utylizacja samochodu jest potwornie nieekologicznym procesem, obciążającym środowisko dużo bardziej niż eksploatacja zadbanego starego auta. O gigantycznych kosztach ekologicznych produkcji następnego (nowego) też przecież wiesz.
Zgodze sie w pelni.
Bardziej ekologiczne jest miec uzywany samochod, dbac o niego, nie kupowac nowego z salonu, tylko wlasnie dbac i miec.
A nie co 3 lata prosze dla mnie nowa fure wyprodukowac;-) a w starej to nawet oleju nie zmienialem normalnie, tylko w extra longlife co 50 tys. Bo tak jakis glupi urzednik wymyslil, ze takie "eko"zalecenie i samochod po 5 latach lub 150tys km jest zlomem do nieoplacalnego remontu.
Taka analogia luzna. Kiedys ludzie kupowali porzadne buty, dbali o nie, jak bylo trzeba to do szewca na naprawe i latami sluzyly. I to bylo bardziej ekologiczne niz byle szmaty kupowac co sie podra po 1-2 latach, do smieci i nastepne.
Ludzie w pewnym wieku często nie czują już potrzeby do zmian. :roll: Przekonywanie, że nowe jest lepsze to dość jałowe zajęcie, przerabialiśmy to z moimi teściami, choć to już był skrajny przykład :mrgreen:
To fakt, z teściowymi to już tak jest. Nie na darmo powstało powiedzenie "lepszy swój wróg niż obcy" :D
jurkarol
20-06-2022, 22:25
To fakt, z teściowymi to już tak jest. Nie na darmo powstało powiedzenie "lepszy swój wróg niż obcy" :D
Powiedzenie może stąd, z niechęci do zmian, do niewiadomego.
W moim przypadku to nawet jest cofanie się, bo podobają mi się coraz starsze samochody, starsze niż ja. Ubrania - to samo - jeśli mam nie znosznone, a takie same jak obecne trendy więc po co mi taka sama kurtka?
Z nowej motoryzacji to klasyczne motocykle, tu jeszcze jest coś się znajdzie. W samochodach już nic w klasycznym stylu nie robią.
robin102
20-06-2022, 22:40
Z nowej motoryzacji to klasyczne motocykle, tu jeszcze jest coś się znajdzie. W samochodach już nic w klasycznym stylu nie robią.
Z nowej współczesnej motoryzacji samochodowej to tylko Moris Mini oraz VW Garbus w nowym wydaniu powodują u mnie ślinotok. Moge podejść i sie przytulać do tych aut :) Reszta to gruz choćby nowy był, czym nowszy tym większy gruz. Nawet nie mam marzeń samochodowych współczesnych bo to tandeta od projektu do wykonania oby taniej wyprodukować i składować i najdrożej sprzedać. Te dwa wymienione lubię za styl i bym kupił przy przybytku kasy w następnym wcieleniu :D. No jeszcze może mały Wrangler Jeep czy jak mu tam.
No jeszcze może mały Wrangler Jeep czy jak mu tam.
To jest ten klasyk, którego cały czas produkują i który za następne pół wieku będzie miał nadal modną sylwetkę.:-)
Reszta to gruz choćby nowy był, czym nowszy tym większy gruz.
Są wyjątki. Taki Prius potrafi robić milion i to na taxi.
krzysztofz24
20-06-2022, 23:01
E no, bez przesady.
Cos tam fajnego wsrod nowych i troche mniej nowych;-) aut mozna sobie wynalezc.
Mi np zawsze podobal sie PT Cruiser ,ze byl taki inny od wszystkiego z wygladu. Taki "starodawny".
Wnetrze juz bylo takie sobie mz. Ale karoseria i ksztalty byly ekstra
Dla przypomnienia.
64004
To jest ten klasyk, którego cały czas produkują
I który nadąża za modą, bo najnowsza wersja jest hybrydą plug-in. (https://www.jeep.pl/jeep-wrangler/plug-in) :lol:
A całkiem dobre silniki miał...
Niestety, rzeczywistość leży i kwiczy.
Zresztą ta polska cena też od czapy.
Tyle dobrego, że mu wyglądu nie spaprali, jak się stało z innymi modelami.
Teraz to już Fiat, więc różnie może być.
Ale myślę, że nie wszystko będzie w przyszłości z blachy falistej, bo np. Ford też robi klasyczne Bronco.
Wy tak na poważnie?:lol:
Wrangler jest ładny na obrazkach. Na żywo to taki Tarpan lepiej zrobiony. Ma swój urok, ale jako zabawka, a nie docelowy samochód codzienny. No chyba, że jeździmy po leśnych duktach na co dzień. Z kolei PT Cruiser od zawsze kojarzy mi się z zakładem pogrzebowym. Chevrolet robił też coś podobnego, ale był jeszcze bardziej paskudny ;-)
krzysztofz24
20-06-2022, 23:44
9...) Z kolei PT Cruiser od zawsze kojarzy mi się z zakładem pogrzebowym(...)
Co ty gadasz, za krotki na trumne:-)
Karawany to przewaznie mercedesy.
Z kolei PT Cruiser od zawsze kojarzy mi się z zakładem pogrzebowym. Chevrolet robił też coś podobnego, ale był jeszcze bardziej paskudny ;-)
HHR. Fakt, oba paskudne, ale Chevy bardziej.
Wrangler jest ładny na obrazkach. Na żywo to taki Tarpan lepiej zrobiony. Ma swój urok, ale jako zabawka, a nie docelowy samochód codzienny.
No nie bardzo. Zrobiłem kiedyś traskę 3h Honkerem i mniej więcej wiem, czego się można po nim spodziewać, chociaż to już chyba historia. Do Wranglera jednak nie ma porównania, to tak jakbyś chciał porównywać do G-Klasy.
Na co dzień użytkuję bardzo podobnego do tego Jeepa Forda Explorera i mimo, że lata lecą i auto się starzeje, to nie chcę wymieniać na nic innego. Bo już nic takiego nie kupię.
E, no Explorer to prawie limuzyna. Ja ostatnio widuję często Suburbany. To są fury. Robią niesamowite wrażenie. Dostawczaki wyglądają przy nich jak kombiaki :lol:
A najpiękniejsze jest, jak jeżdżą. Taki Land Cruiser z V8 jak przejeżdża, to bulgocze sobie basowo, a Suburban toczy się w ciszy. Dopiero jak mu się dociśnie... ten odgłos silnika jest urzekający. To chyba najszybszy dom jaki został stworzony ludzką ręką. Z maluchów jest jeszcze Toyota Tundra, ale tą tylko raz widziałem z daleka, chyba to była ona, bo podobnych gabarytów.
Z maluchów jest jeszcze Toyota Tundra, ale tą tylko raz widziałem z daleka, chyba to była ona, bo podobnych gabarytów.
Tundra to nie maluch, to kloc gabarytami jak F-150, zupełnie nie na europejskie parkingi, bo zajmują ze cztery miejsca. Takim bardziej przyjaznym jest Tacoma.
Oczywiście żartowałem, mogłem tego malucha wziąć w cudzysłów. 8)
Fakt...
Jeśli widziałeś z daleka, to mógł wydawać się mały.;-)
maniak666
21-06-2022, 06:29
Co ty gadasz, za krotki na trumne:-)
Na urnę w sam raz. ;)
jurkarol
21-06-2022, 08:46
E no, bez przesady.
Cos tam fajnego wsrod nowych i troche mniej nowych;-) aut mozna sobie wynalezc.
Mi np zawsze podobal sie PT Cruiser ,ze byl taki inny od wszystkiego z wygladu. Taki "starodawny".
Wnetrze juz bylo takie sobie mz. Ale karoseria i ksztalty byly ekstra
Dla przypomnienia.
64004
O nie tylko nie ten, poszło w jakąś alternatywna przyszłość. To się w oczach nie mieści
robin102
21-06-2022, 11:10
Uwaga chwalę się starym dieslem co to na śmietniku winien być :)
.
Przejechane 858 km, zużyte 44 litry ON, średnia z podróży 80 km/h, dwie osoby plus bagaże
Nowe jak się okazuje ekonomiczne opony. Paliwo LOTOS Dynamic przyprawione dodatkiem podnoszącym o 3-4 punkty liczbę cetanową. 50 ml dodatku na zbiornik paliwa 54 l
dokładny pomiar z dystrybutora wyszło 5,14 L/100 km :)
No to nie będzie ci żal dopłacać, jak wprowadzą dodatkowy podatek od diesli. :mrgreen:
O nie tylko nie ten, poszło w jakąś alternatywna przyszłość. To się w oczach nie mieści
Spokojnie, wszystko może się spodobać. :)
(z ostatniego weekendu)
64014
SsangYong Rodius (pierwsza generacja), ...długo nic i dalej: Fiat Multipla, Chrysler PT Cruiser, Dacia Logan (pierwsza generacja) to katorga dla oczu i ...układu pokarmowego.
Krzyśku, powiedz, ze to była prowokacja i żart ;)
Zgodzę się z powyższą listą co do pierwszego miejsca, na drugie awansowałbym Cruisera, Logana zastąpił Nissanem Tiida sedan (w naturze wyglądał gorzej niż na zdjęciach). Ogólnie to Nissan miał sporo aut z kategorii "nie lubię swoich pieniędzy" ;), Juke, Cube to dość kontrowersyjne projekty. Może po prostu nie do mnie adresowane :)
Dopisałbym do tej listy jeszcze Renault Thalia
Z amerykańców najbrzydszy był Aztek!
Ogólnie to Nissan miał sporo aut z kategorii "nie lubię swoich pieniędzy" ;), Juke, Cube to dość kontrowersyjne projekty. Może po prostu nie do mnie adresowane :)
Faktycznie, nissan ma duży rozrzut estetyczny :-)
Z nissanów to do mnie adresowany jest chyba, tylko GT-R.
Z amerykańców najbrzydszy był Aztek!
Nie znałem i żałuję, że poznałem ;)
Faktycznie paskudny. ...dla mnie drugie miejsce po Rodiusie.
patronat
21-06-2022, 16:00
Nie umniejszając Agrestowej Skodzie 1,9 TDi to ja swoim Focusem 1,8 TDCi silnikiem wywodzącym się z 1988 r :D ze zbiornikiem paliwa 54 L robię z palcem w nosie 1000 km przy prędkościach około przepisowych. Trzymając się ściśle limitów prędkościowych jestem w stanie w długiej trasie zrobić 4,8 L/100 km raczej nie będąc zawalidrogą jak np lokalni kierowcy miedzy miejscowością, a miejscowością. Owszem trzeba rozumu użyć do takiej jazdy, ale bez znacznego wysiłku umysłowego czy zmęczenia ;)
Niskie zużycie paliwa w dużej mierze zależy od umiejętności kierownika o czym Agrest wspomniał. Nie uczą tego niestety na naukach jazdy na prawko :(
Troche nowsze BMW serii 5:
64020
to samo BMW:
64019
(wykasowana nazwa niemieckiej austostrady)
Wskazania nie przekłamują więcej niż 0,1l. Samochód na fabrycznym sofcie, wszelkie eko części na miejscu.
(wykasowana nazwa niemieckiej austostrady)
No oczywiście ;)
Pontiac Aztek to faktycznie był zjawisko, kiedyś widziałem:shock: Projektanci nadużyli ewidentnie pejotla czy innego kaktusa :)
Moim antyfaworytem swego czasu była też Corolla liftback, co drugi model wypuszczali jakiś tragiczny design:roll: Stare czasy, ale sentyment do liftbacka mi pozostał, bo to jest mega wygodne rozwiązanie.
Ps. Nie chciałem już kolegi gnębić w temacie zużycia paliwa, przy 80 km/h w trasie to nowoczesna benzyna 2l jest w stanie wykręcić około 5l/100km. Przy czym pół litra w jedną czy litr w drugą raczej nie robi w praktyce dziury w portfelu, o ile ktoś nie kręci przebiegów typu 100k rocznie.
lukasz_kk
21-06-2022, 17:34
Aztec jest brzydki, to fakt. Kojarzę to auto wyłącznie z serialu Breaking Bad, i jakoś mi ono perfekcyjnie pasuje do pierdołowatego charakteru głównego bohatera serialu (zanim przeszedł przemianę w bezwzględnego narkobossa :D).
To ten, jak to miało być z tym zakazem produkcji spalinówek:
https://www.pb.pl/lindner-niemcy-odrzuca-unijny-plan-zakazu-nowych-samochodow-spalinowych-od-2035-r-1153830
;)
Jak Niemcy przyblokują, to cała EU się z projektu wycofa. ¯\_(ツ)_/¯
No i git. Ludzi powinno się przekonywać a nie zmuszać.
krzysztofz24
21-06-2022, 22:44
To ten, jak to miało być z tym zakazem produkcji spalinówek:
https://www.pb.pl/lindner-niemcy-odrzuca-unijny-plan-zakazu-nowych-samochodow-spalinowych-od-2035-r-1153830
;)
Jak Niemcy przyblokują, to cała EU się z projektu wycofa. ¯\_(ツ)_/¯
Szczerze mowiac spodziewalem sie ze to troche pozniej nastapi. Za jakis rok-dwa. Na etapie negocjacji z poszczegolnymi krajami, troche "spuszcza z tonu" urzedasy od tego projektu.
A tu prosze, dlugo nie trzeba bylo czekac;-)
Tak jak pisalem: tzw zycie (prawda) wygrywa z urzedniczymi wymyslami oderwanymi od tegoz zycia.
Ale rodzi sie kilka pytan;-)
-czy oni tam wiedza ze tutaj we watku, to juz klamka zapadla, rewolucja, koniec spalinowek itp, itd;-)
-czy Niemcy ktorzy to "jakby wymyslili" teraz sami sie podadza do TSUE:-). (Choc tu juz badzmy sprawiedliwi, bo wymylily niemieckie urzedniki bez pojecia z UE a niemiecki minister z prawdziwego rzadu, ktory jednak twardo stapa po ziemi powiedzial im cos w stylu - chyba wam sie na mozg rzucilo, zeby to mialo byc w takiej formie.
-i najwazniejsze - jak sie teraz czuje JK ktory tu glosil prawdy objawione i wieszczyl przepowiednie. Ze tam plebs nie bedzie samochodami jezdzil, komus tam fure na zlom wysylal (mlodsza niz moja:mrgreen:).
Oj, zyjemy w zabawnych czasach...
No i git. Ludzi powinno się przekonywać a nie zmuszać.
Tylko jak to zrobić?
Powiedzenie może stąd, z niechęci do zmian, do niewiadomego.
W moim przypadku to nawet jest cofanie się, bo podobają mi się coraz starsze samochody, starsze niż ja. Ubrania - to samo - jeśli mam nie znosznone, a takie same jak obecne trendy więc po co mi taka sama kurtka?
Z nowej motoryzacji to klasyczne motocykle, tu jeszcze jest coś się znajdzie. W samochodach już nic w klasycznym stylu nie robią.
:mrgreen::mrgreen:
Wejdzie ten zakaz. Z wyjątkami, może parę lat później, ale wejdzie. Zawsze tańsza technika wypiera droższą, a w każdym razie spycha do jakichś niszy.
krzysztofz24
21-06-2022, 22:57
(...)Zawsze tańsza technika wypiera droższą, a w każdym razie spycha do jakichś niszy.
No tylko ze, elektryki to niestety jest teraz ta drozsza technika i to sporo.
Wejdzie zakaz, nie wejdzie, wejdzie w innej formie calkiem i w sumie nei jak ozakaz. I moze parenascie lat a nie pare. Takie gdybania sa bez sensu. A co jesli UE nie bedzie, albo bedzie w innej formie, albo na wschodzie znowu bedzie ZSRR (jakby sie o to staraja ruskie).
Bedzie, nie bedzie, gdyby, jesli. Na takim czyms bym prognoz nie stawial;-)
Tylko jak to zrobić?
Tak dopracować produkt/technologię, żeby konsument go/ją wybrał. Wolny rynek.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Sama akcyza (nie licząc VAT-u) ze sprzedaży paliw to w Polsce 45% (ok. 30 mld zł) dochodów budżetowych z akcyz (źródło: https://casp.sgh.waw.pl/indeksy-casp/dochody-budzetu-panstwa-z-akcyzy-w-2019-r). Naiwnym byłoby zakładać, że wraz z zanikiem aut spalinowych i wielkim przyrostem aut elektrycznych państwo tak po prostu zrezygnuje z tych gigantycznych wpływów do budżetu nie rekompensując sobie tej straty na innym polu...
Trochę nie tak, 45% dochodów państwa z akcyzy stanowią paliwa, a nie 45% dochodów total, czyli ogólnie PKB.
Energia elektryczna też była objęta akcyzą (chwilowo zawieszona), więc spokojnie, bilans będzie się zgadzał ;)
Tak, poprawiłem w edycji to niedoprecyzowanie... Cały budżet to ok. 500mld zł a ten wpływ z akcyzy paliwowej to, jak już napisałem ok. 30mld zł
Ale wtedy "tankowanie" elektryków będzie już sporo droższe i taniej nie będzie ;)
W paliwach akcyza to ok 35% ceny paliwa (Pb95). Nie wiem ile wynosi/wynosiła przy energii elektrycznej, ale zapewne sporo mniej...
64038
...to dla Pb95
Widzisz, tylko że elektryki używają tego samego "paliwa" co kuchenki i żarówki w domach, więc możliwości *&^#@^ klientów są ciut ograniczone. Na dodatek możesz pewnym kosztem zainstalować sobie "rafinerię" na dachu :) Ale racja, ładowanie nie będzie za darmo, bo szybkie ładowarki sporo kosztują. Technologia jest oczywiście w powijakach, infrastruktura w wielu krajach leży (ostatnio widziałem badanie, Polska na 22 miejscu w Europie wśród badanych 22 krajów). Pierwszym etapem powinna być unifikacja "wtyczek" do ładowania, mówiąc obrazowo.
Mam fotowoltaikę. W tym miesiącu największa produkcja dzienna to 54 kWh. Przy elektryku najlepiej byłoby magazynować energie wytworzoną przez panele. Wtedy byłoby tanio. Ale, znowu, gdyby takich "obchodzących akcyzę i inne podatki paliwowe" fotowoltaiką, byłoby dużo, to jest dalece prawdopodobne, że państwo nałoży jakieś obciążenie podatkowo-akcyzowe na posiadaczy domów z fotowoltaiką.
Naprawdę martwisz się tym, jaki podatek może kiedyś ewentualnie wprowadzić państwo? Wierz mi, szkoda bić pianę, skoro niewiele wiadomo w zasadzie o podatkach na przyszły rok albo i na drugą połowę tego.
Jeśli masz fotowoltaikę, to jest pewien myk. Mianowicie teoretycznie, ale też powoli praktycznie, auto może służyć za taki akumulator do magazynowania i wykorzystywania energii.
https://www.ford.com/trucks/f150/f150-lightning/features/intelligent-backup-power/?intcmp=vhp-cta-backup-f-150-lightning
Akumulator domowy to niestety spora inwestycja, wykorzystanie do tego auta byłoby genialnym rozwiązaniem.
Ja osobiście, nie przejmuję sie tak bardzo podatkami, tylko zwracam uwage na to o czym się nie mówi w kontekście samochodów elektrycznych, czyli o tym, ze ich użytkowanie będzie dużo droższe a wielu się wydaje że "tankowanie" będzie tańsze a jedyny problem to zasięg. Główny argument marketingowy (poza ekologią) to tanie "tankowanie", a to się zmieni wraz z przyrostem/udziałem aut elektrycznych.
Nie zmieni się znacząco. To są tylko spekulacje niczym nie podparte. Struktura wpływów do budżetu cały czas się zmienia, dziś państwo zarabia na akcyzie, jutro będzie to zastąpione innymi wpływami. Nie wiesz ile będzie kosztował prąd z x lat, nie wiesz ile benzyna czy ropa. Tylko że prąd w gniazdku jest towarem powszechnym , nie luksusowym. Jego opodatkowanie nie może być dowolne. Można z dnia na dzień dowalić podatek użytkownikom aut, ale nie żelazka i kuchenki elektrycznej. Poza tym nie przejmuj się, zawsze możesz nielegalnie pędzić bimber, pardon, ładować z fotowoltaiki:mrgreen:. Jakieś dodatkowe opodatkowanie domowych paneli to szkoda komentować. Państwa wspierają elektromobilność i będą to robić przez wiele najbliższych lat z powodu ekologii, tego proponuję się trzymać zamiast dumać nad jakimiś negatywnymi scenariuszami.
Masz fotowoltaikę? Kup elektryka, będziesz jeździł na krótkie dystanse za darmo. Tak po prostu przestaniesz płacić za paliwo, olej, eksploatację silnika, co tu kombinować.
Masz fotowoltaikę? Kup elektryka, będziesz jeździł na krótkie dystanse za darmo. Tak po prostu przestaniesz płacić za paliwo, olej, eksploatację silnika, co tu kombinować.
W moim przypadku i w wielu innych pewnie też, samochód byłby poza domem w godzinach "działania" paneli, może oprócz 2-3 miesięcy w roku :-)
robin102
22-06-2022, 11:52
Jestem pod wrażeniem. Jaki to ma silnik proszę napisz.
Troche nowsze BMW serii 5:
64020
to samo BMW:
Wskazania nie przekłamują więcej niż 0,1l. Samochód na fabrycznym sofcie, wszelkie eko części na miejscu.
Nie zmieni się znacząco. To są tylko spekulacje niczym nie podparte. Struktura wpływów do budżetu cały czas się zmienia, dziś państwo zarabia na akcyzie, jutro będzie to zastąpione innymi wpływami. Nie wiesz ile będzie kosztował prąd z x lat, nie wiesz ile benzyna czy ropa. Tylko że prąd w gniazdku jest towarem powszechnym , nie luksusowym. Jego opodatkowanie nie może być dowolne. Można z dnia na dzień dowalić podatek użytkownikom aut, ale nie żelazka i kuchenki elektrycznej. Poza tym nie przejmuj się, zawsze możesz nielegalnie pędzić bimber, pardon, ładować z fotowoltaiki:mrgreen:. Jakieś dodatkowe opodatkowanie domowych paneli to szkoda komentować. Państwa wspierają elektromobilność i będą to robić przez wiele najbliższych lat z powodu ekologii, tego proponuję się trzymać zamiast dumać nad jakimiś negatywnymi scenariuszami.
Masz fotowoltaikę? Kup elektryka, będziesz jeździł na krótkie dystanse za darmo. Tak po prostu przestaniesz płacić za paliwo, olej, eksploatację silnika, co tu kombinować.
Wg. mnie zmieni się. Czas pokaże.
I nie myślę tutaj o sobie tylko o ogóle społeczeństwa, że nie przedstawia się obiektywnie sprawy, tylko eksponując plusy, nie mówi się o minusach.
Ja w zasadzie przy wyborze auta nie specjalnie patrzę na spalanie (traktuję to bardziej jako ciekawostkę, to kryterium jest daleko w tyle) a elektryka kupię wtedy kiedy będzie się nadawał do dynamicznej/sportowej jazdy bez strasu zasięgowego, co pewnie nastąpi za jakiś czas, bo technologia, jak mi się wydaje, rozwija się dynamicznie ;)
W moim przypadku i w wielu innych pewnie też, samochód byłby poza domem w godzinach "działania" paneli, może oprócz 2-3 miesięcy w roku :-)
Zdaję sobie z tego sprawę, że to nie jest dla każdego, nie wszyscy pracują z domu. Dlatego potrzeba jest wielu, wielu rozwiązań, np. zachęt dla firm dla tworzenia stanowisk do ładowania aut. Mimo wszystko ładowanie z gniazdka domowego jest wciąż niedrogie, dodatkowo instalacja fotowoltaiczna jakoś zmniejsza dodatkowo te koszty.
Ciekawy artykuł, jak wygląda energetyka w Polsce na przykładzie jednego słonecznego i wietrznego dnia (artykuł to przedruk, uczuleni na ten portal mogą przewinąć do końca i przejść do oryginału ;))
https://oko.press/oze-67-proc-zapotrzebowania-polski-na-moc/
jjj Masz rację, nie przedstawia się obiektywnie kwestii elektryków. Ostatnio w Wyborczej były 2 artykuły rozjeżdżające w zasadzie posiadanie elektryka, przy dość tendencyjnie dobranych danych i warunkach. Zasięg i infrastruktura u nas na pewno dziś są zasadniczymi minusami. Musisz przejechać się jakimś mocnym elektrykiem, zobaczysz czy spełnia warunek dynamicznej jazdy ;) Nie chcę dalej teoretyzować, jest tu kolega używający takiego elektryka i parę stron wcześniej opisał parę kwestii.
Pewnie trochę trzeba zmienić nawyki i przemyśleć parę spraw, typu posiadanie auta, którym raz czy dwa w roku jedzie się w trasę. U nas nie ma kosztów podatkowych posiadania auta, nie ma w ogóle takiej dyskusji (bo zawsze są zaraz jakieś wybory), kupujesz starego diesla i rdzewieje pod blokiem. Wszyscy (no prawie) zadowoleni, aspekt jakości życia w czystym środowisku u nas praktycznie nie istnieje w szerszej świadomości. Mamy parę miast najbardziej zanieczyszczonych w UE i co? Nic.
krzysztofz24
22-06-2022, 13:15
Państwa wspierają elektromobilność i będą to robić przez wiele najbliższych lat z powodu ekologii(....)
A.tymczasem w Norwegii trwa właśnie pewna rewizja i cofanie części przywilejów dla aut elektrycznych.
Bo sztuczne promowanie, doprowadziło...do znaczacego spadku zainteresowania komunikacja publiczna, pisząc eufemistycznie:-).
Bo jak dopłaca do nowej fury i na buspas puszczają, to kto by się tłukł ze wszystkimi;-).
Także, kolejny raz historia pokazuje że sztuczne interwencje zamiast wolnego rynku, kończą się niezbyt ciekawie.
Pisząc dosłownie: urzędnicze wymysły vs życie.
Co do "ekologi" elektryków to bardzo złożony temat, obejmujący źródła prądu i cały cykl życia produktu.
No ale po co pisać cos, co było już tutaj pisane wiele razy...
krzysztofz24
22-06-2022, 14:39
A wracajac do troche lzejszego tematu;-). Bo ktos tu chyba pytal czy nie zartuje.
To tak, podoba mi sie Chrysler PT Cruiser:-D. Multipla i Aztec to byly projektowane pod wplywem narkotykow, na bank.
Ale PT Crusier ma bardzo fajna karoserie, stylistyke takiego "starodawnego"samochodu (lubie takie poogladac czasem), troche w nim tez z Batmobila i troche z hot-roda;-). Wersja cabrio akurat mi sie zupelnie nie podoba. Ale calkiem fajne przerobki mozna znalezc w necie.
Jakby go postawic obok klasycznego Garbusa, to jakby rodzenstwo prawie;-)
Dla mnie bardzo fajny samochod z wygladu, taki inny, wyroznijacy sie zdecydowanie z tlumu aut robionych na jedno kopyto przewaznie.
Ofc o gustach sie nie dyskutuje i nikogo nie bede namawial do zmiany swoich zapatrywan:-).
Na codzien z "normalniejszych" aut to preferuje sedany i liftbacki. Tylko od razu zaznaczam ze Astra II to nie jest liftback, mimo ze jej troszke tylka wystaje.
A.tymczasem w Norwegii trwa właśnie pewna rewizja i cofanie części przywilejów dla aut elektrycznych.
Bo sztuczne promowanie, doprowadziło...do znaczacego spadku zainteresowania komunikacja publiczna, pisząc eufemistycznie:-).
Bo jak dopłaca do nowej fury i na buspas puszczają, to kto by się tłukł ze wszystkimi;-).
.
masz jakiś link do artykułów na ten temat, chętnie poczytam, najlepiej w ingliszu ;)
jurkarol
22-06-2022, 16:00
Obrażasz Garbusa przyrównywaniem go do pt Cruisera ;)
Projekt Azteka czy tego pt to nie powstał na narkotykach, ale po nieświeżym gulaszu. Po dragach byłyby odlotowe.
masz jakiś link do artykułów na ten temat, chętnie poczytam, najlepiej w ingliszu ;)
Przywileje w Norwegii są cofane, właściwie ograniczane. Nie wynika to jednak z odchodzenia od transportu miejskiego, lecz z dużej ilości aut elektrycznych (od kilku lat to ponad 50% wszystkich nowych aut, w 2021 to było 65%).
Trudno więc utrzymywać przywileje dla większości. Tym bardziej, że Norwegia ma zapis zakładający zakończenie sprzedaży aut spalinowych w 2025 roku.
patronat
22-06-2022, 16:30
Panowie jeszcze jedna ważna kwestia: to czy unia zakaże czy nie ma jakby drugorzędne znaczenie. Główne marki samochodowe same z siebie zakładają zakończenie produkcji spalinówek. Takie BMW przebąkiwało coś o 2028….
krzysztofz24
22-06-2022, 17:25
masz jakiś link do artykułów na ten temat, chętnie poczytam, najlepiej w ingliszu ;)
Wieczorem wrzucę linki do kilku artykułów, bo teraz poza domem.
Po polsku.
Australia wprowadziła dodatkowy podatek od aut elektrycznych
i taki dodatek
https://www.tiktok.com/@nadrodzeswietokrzyskie1/video/7111722719850335494?_d=secCgYIASAHKAESPgo8Xm2nTS0b bUB8rNErNeLppnC%2BRC6EUFJJ3eTFTkXErctMCQpMXcc1zkuc 1NgDdXPg8o0U8NG32HD%2B4DeJGgA%3D&_r=1&is_copy_url=1&is_from_webapp=v1&language=pl&sec_uid=MS4wLjABAAAAE03ig6ntjJiMg8NsV3bSpz4OZRBSdz LbAr2tcOAaEazfxtSXRc_ye8IHb7kidWrq&sec_user_id=MS4wLjABAAAAE03ig6ntjJiMg8NsV3bSpz4OZR BSdzLbAr2tcOAaEazfxtSXRc_ye8IHb7kidWrq&share_app_id=1233&share_author_id=7052366483385680902&share_link_id=b3f7e547-0516-4054-8914-3c77dbac7559&source=h5_m×tamp=1655888643&u_code=dmif00ji65ci6i&ugbiz_name=Account&user_id=7052366483385680902&utm_campaign=client_share&utm_medium=android&utm_source=copy
Tutaj o Norwegii:
https://spidersweb.pl/autoblog/norwegia-ograniczenia-dla-samochodow-elektrycznych/
Ech, poczytajcie o tej Australii czy Norwegii nie w jakichś artykulikach szukających sensacji, ale w rzetelniejszych źródłach. To naprawdę jest łatwo zweryfikować.
Australia na pewno nic nie wprowadziła, bo takie kwestie wprowadzają rządy stanów. A te planują wprowadzić opłaty od aut elektrycznych na drogi oraz infrastrukturę, jednocześnie dając zachęty finansowe na zakup aut elektrycznych. Trudno uogólniać od kiedy, bo te polityki są różne w różnych stanach. Podobnie jest w Norwegii, to chyba oczywiste, że kiedy większość aut będzie elektryczna to przywilej poruszania się buspasami nie ma sensu? Oczywiście można krzyczeć o odbieraniu przywilejów, ale czy to ma sens poza klikbajtowym artykulikiem? W tym roku sprzedaż elektryków w Norwegii ma sięgnąć 75-80% sprzedaży nowych aut. Tam rewolucja się udała, zachęty przestają być potrzebne a infrastrukturę trzeba utrzymywać, to chyba oczywiste. Skoro w paliwie płacisz podatek drogowy, to elementarna logika wskazuje, żeby podobny podatek płacili użytkownicy aut elektrycznych. Przynajmniej w krajach sensownie zarządzanych. Po prostu z czasem te auta będą traktowane podatkowo jak spalinowe, tylko tyle.
Filmik z Tik-Toka jako źródło do wyrabiania sobie jakichś poglądów... no comments.
krzysztofz24
22-06-2022, 20:48
masz jakiś link do artykułów na ten temat, chętnie poczytam, najlepiej w ingliszu ;)
notdot lap pare linkow do poczytania. Jak chcesz po angielsku albo wiecej to sam musisz pogrzebac;-)
Dzial moto GW (akurat jej nie lubie, no ale w trosce o roznorodne zrodla;-)
https://moto.pl/MotoPL/7,88389,28431122,czy-norwegia-wycofa-sie-z-przywilejow-dla-elektrykow-dzialaja.html
Jakas tam stronka o elektrykach
https://elektrowoz.pl/drogi/norwegia-rozwaza-rezygnacje-z-przywilejow-dla-samochodow-elektrycznych-w-miastach-bo-cierpi-transport-publiczny/
https://elektrowoz.pl/drogi/norweska-partia-konserwatywna-chce-ponownego-opodatkowania-samochodow-elektrycznych/
Portal Moja Norwegia, dla Polakow mieszkajacych i pracujacych w Norwegi, chyba najlepsze zrodlo.
https://www.mojanorwegia.pl/aktualnosci/od-2022-koniec-przywilejow-dla-wlascicieli-elektrykow-norwegia-stracila-ponad-7-mld-koron-na-ulgach-dla-elbili-17574.html
A jeszcze w Texasie sie przymierzaja do podatku od aut elektrycznych. Bo jesli nie placa go w paliwie to powinni jakos inaczej skoro korzystaj z drog (racja).
Rzadzacy wszedzie mysla podobnie;-)
robin102
22-06-2022, 20:55
Ale PT Crusier ma bardzo fajna karoserie, stylistyke takiego "starodawnego"samochodu (lubie takie poogladac czasem), troche w nim tez z Batmobila i troche z hot-roda;-). .
Też lubię oko zawiesić na PT, a Oni się nie znają :( a takim to bym jeździł i jeździł i nie wysiadał.
https://images89.fotosik.pl/601/1fecc2540fa679a1.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1fecc2540fa679a1)
https://images92.fotosik.pl/602/5be0cb23b7a28755.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5be0cb23b7a28755)
krzysztofz24
22-06-2022, 21:11
Ech, poczytajcie o tej Australii czy Norwegii nie w jakichś artykulikach szukających sensacji, ale w rzetelniejszych źródłach. To naprawdę jest łatwo zweryfikować.
.
Hmm, to nie jest tak ze jak nam cos pasuje to to jest rzetelnie a jak nie to pewnie zrodlo zle i szmatlawe. Ja np nie lubie Gazety Wyborczej za stronniczosc, ale obiektywnei musze przyznac ze maja jednak wyzszy poziom niz szmatlawiec goniacy za sensacja za wszelka cene.
Mozna sobie wyluskac prawdziwa informacje ze srednio rzetelnych zrodel. (pomijamy ofc takie newsy jak z Interi, Super Expressu czy Faktu). W Polsce jest do tego idealna okazja do treningu;-). Odpala sie najpierw TVN antyrzadowe, odrzuca pierwsza polowke jak pluja na TVP.
Potem odpala sie prorzadowe Wiadomosci TVP, odrzuca pierwsza polowke jak pluja na TVN.
I jak juz mamy obejrzane te dwie, drugie polowki. To je zestawiamy, porownujemy, srodkujemy i voila mamy dobre informacje:-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Też lubię oko zawiesić na PT, a Oni się nie znają :( a takim to bym jeździł i jeździł i nie wysiadał.
Ale nie w tym kolorze:-)
Bede szczery Robin, fajnie ze ci sie podoba PT Cruiser (przybij piatke). Ale ten chevrolet mi mniej pasuje. Przez jedna rzecz. Linia nadwozia spoko, fajna. Ale kabine bym mu dal wieksza i bardziej klasyczna, pasujaca do reszty nadwozia.
Bo teraz jest za mala do bryly nadwozia i troche jak z batyskafu wyglada.
Ale gust rzecz swieta.
...........................
W Cabrio lepiej mz:-)
64056
Kurde jakie to ma silniki:shock:.
V8 kolo 6L i 390KM w taki malym pojezdzie. Toz to szatan musi byc:-).
A jeszcze w Texasie sie przymierzaja do podatku od aut elektrycznych. Bo jesli nie placa go w paliwie to powinni jakos inaczej skoro korzystaj z drog (racja).
Rzadzacy wszedzie mysla podobnie;-)
Na to właśnie zwracałem uwagę kilkanaście postów wstecz. A wtedy może się okazać, że koszt przejechania 100km elektrykiem, nie dość, że może nie być tańszy, to może być nawet droższy niż spalinowym czy hybrydowym. To tylko kwestia czasu...
To tylko kwestia czasu...
Przecież na tym to polega. Nawet jeśli auta będą miały napęd atomowy, antygrawitacyjny, albo z "eteru" jak Pierce Arrow Tesli, to i tak władza jakakolwiek by nie była zadba o to, by kasa się zgadzała i użytkownik nie miał za dobrze.
V8 kolo 6L i 390KM w taki malym pojezdzie. Toz to szatan musi byc:-).
Motor chyba z Corvety. Apage!...;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli o żółte się rozchodzi, to mi taki długo chodził po głowie.
https://www.cars.com/vehicledetail/f26ddc81-c5ae-4923-a042-0f1999b245d3/
krzysztofz24
22-06-2022, 21:56
Jeśli o żółte się rozchodzi, to mi taki długo chodził po głowie.
https://www.cars.com/vehicledetail/f26ddc81-c5ae-4923-a042-0f1999b245d3/
Fajny, ale nie zolty:-)
3.9L pojemnosci. To nie bedzie aby malolitrazowy samochod na hamerykanskie warunki i zwyczaje;-)?
Istnieje tylko jedno właściwe żółte auto:
64062
Na to właśnie zwracałem uwagę kilkanaście postów wstecz. A wtedy może się okazać, że koszt przejechania 100km elektrykiem, nie dość, że może nie być tańszy, to może być nawet droższy niż spalinowym czy hybrydowym. To tylko kwestia czasu...
Znowu tylko przypuszczenia. Auta spalinowe są opodatkowane w paliwie, tylko tego nie widać. Kiedyś co roku płaciło się podatek drogowy, ktoś to jeszcze pamięta? Do prądu nie da się doliczyć tego podatku. Jeśli kiedyś auta elektryczne będą opodatkowane, to na takiej samej zasadzie jak spalinowe, jeżdżą w końcu po tych samych drogach. Zwolnienia podatkowe i dopłaty przy zakupie pewnie kiedyś się skończą, czysta i tańsza jazda pozostanie.
W autach spalinowych nie ma żadnych ulg, podatki w paliwie horrendalne i jest dobrze, a w elektrykach źle, bo kiedyś być może zniosą ulgi a może nawet opodatkują korzystanie z dróg ;) Choć to na razie tylko zapowiedzi bez konkretnych dat. Zadaj sobie może pytanie, ile wtedy będą kosztowały w użytkowaniu auta spalinowe... zaraz, to w sumie nieważne, bo i tak do wielu miast nie da się wtedy nimi wjechać z powodu zanieczyszczenia powietrza. Popatrz jak jest już np. w Londynie. https://londynek.net/ukipedia/article?jdnews_id=4748393
krzysztofz24
22-06-2022, 23:01
Chyba glowny jakis wazny inzynier czy prezes Mazdy powiedzial pewne slowa (na pewno to wyszlo od Mazdy). "Ze politycy zle podchodza do tematu zmian w motoryzacji, promujac uparcie tylko jedno rozwiazanie, czyli elektryfikacje" To taki luzny cytat powiedzmy. nie znajde tego niestety.
Ale te slowa to 100% racji. silnik spalinowe maja jeszcze sciezke rozwoju, jest wodor i inne alternatywne paliwa.
Ale z upore mmaniaka niektore kregi lansuja slepo tylko elektryki.
A tymczasem rozwiniecie siilnika wankla, tak zaawansowane ze eliminuje praktycznie wszystkie jego wady. 10 razy wyzsza moc z tej samej pojemnosci wzgledem "tradycyjnego czterosuwa tlokowego", 30% wieksza sprawnosc a co za tym idzie ogroman redukcja spalin.
Prostota konstrukcji (taniosc prawdopodobnie). Zamawia te silniki wojsko, mozna je miniaturyzowac i stosowac w lotnictwie. I tam maja przyszlosc.
Bo przeciez nie w samochodach, gdzie urzednik ma inna wizje...
Jak ktos nie chce poswiecac 20 minut to wystarczy obejrzec te 5-7 min zaczynajac od 11:00. Polecam, bardzo ciekawe.
https://youtu.be/qci6P8t8TM4?t=658
I takie rozwiazania powinny byc promowane, jak rowniez inne.
Czemu nie zyjemy w swiecie, gdzie ludzie ktorzy to wymyslili po prostu ida do grupy VAG czy innej i mowia:
-sluchajcie mamy nowy niemal rewolucyjny silnik, tanszy w ekspolatacji i produkcji i bardziej wydajny. Wymaga na pewno dopracowania ale perspektywy sa bardzo dobre i praktycznie pewne.
-dobra, robimy to:-)
Zamiast tego:
-sluchajcie (...)
-Eee, nie to nie wypali, spalinowe sa be tylko elektryki. Juz politycy tak zdecydowali. Wiecie, rozumiecie nam sie nawet podoba. No ale politycy, pseudoekologia itd. Co my mozemy biedne zuczki;-).
Znowu tylko przypuszczenia. Auta spalinowe są opodatkowane w paliwie, tylko tego nie widać. Kiedyś co roku płaciło się podatek drogowy, ktoś to jeszcze pamięta? Do prądu nie da się doliczyć tego podatku. Jeśli kiedyś auta elektryczne będą opodatkowane, to na takiej samej zasadzie jak spalinowe, jeżdżą w końcu po tych samych drogach. Zwolnienia podatkowe i dopłaty przy zakupie pewnie kiedyś się skończą, czysta i tańsza jazda pozostanie.
W autach spalinowych nie ma żadnych ulg, podatki w paliwie horrendalne i jest dobrze, a w elektrykach źle, bo kiedyś być może zniosą ulgi a może nawet opodatkują korzystanie z dróg ;) Choć to na razie tylko zapowiedzi bez konkretnych dat. Zadaj sobie może pytanie, ile wtedy będą kosztowały w użytkowaniu auta spalinowe... zaraz, to w sumie nieważne, bo i tak do wielu miast nie da się wtedy nimi wjechać z powodu zanieczyszczenia powietrza. Popatrz jak jest już np. w Londynie. https://londynek.net/ukipedia/article?jdnews_id=4748393
Chyba nie bardzo zrozumiałeś... Chodzi mi tylko o to, że promuje się auta elektryczne mamiąc prawie darmowym "tankowaniem" a nie mówi się o tym, że wraz z ich upowszechnieniem okaże się to nieprawdą, bo wcześniej czy później zostaną nałożone podatki/akcyzy, rekompensujące brak kasy z podatków/akcyz od paliw przy malejącej liczbie aut spalinowych. Nie mówię/piszę, że to źle, tylko, że się o tym nie mówi. Zamieszczałem grafikę pokazującą jak duże są podatki/akcyzy w paliwach i jak sam widzisz tą utratę dochodu do budżetu, państwo będzie sobie musiało zrekompensować, co jest oczywiste.
Mam wrażenie, że traktujesz mnie jako przeciwnika aut elektrycznych a tak absolutnie, nie jest, jestem jedynie racjonalistą ;)
A tymczasem rozwiniecie siilnika wankla, tak zaawansowane ze eliminuje praktycznie wszystkie jego wady. 10 razy wyzsza moc z tej samej pojemnosci wzgledem "tradycyjnego czterosuwa tlokowego", 30% wieksza sprawnosc a co za tym idzie ogroman redukcja spalin.
Niestety wankle, mimo dużej sprawności względem pojemności, są dość paliwożerne względem mocy... Tak więc z tą redukcją spalin, to tak niespecjalnie. (Mazda RX-8 1.4 cykl mieszany 11l/100km, miasto 15l/100km. W papierach. W rzeczywistości zauważalnie więcej. Znam użytkowników, odwołuję się do rzeczywistości). Wydatek energetyczny wymaga pobrania odpowiedniej energii (jakby to głupio nie brzmiało). Te mechaniczne koniki trzeba czymś nakarmić.
krzysztofz24
22-06-2022, 23:41
Niestety wankle, mimo dużej sprawności względem pojemności, są dość paliwożerne względem mocy... Tak więc z tą redukcją spalin, to tak niespecjalnie. (Mazda RX-8 1.4 cykl mieszany 11l/100km, miasto 15l/100km. W papierach. W rzeczywistości zauważalnie więcej. Znam użytkowników, odwołuję się do rzeczywistości). Wydatek energetyczny wymaga pobrania odpowiedniej energii (jakby to głupio nie brzmiało). Te mechaniczne koniki trzeba czymś nakarmić.
Nie obejrzales filmu:-)
Ten silnik jakby wyszedl z wankla. Ale jest takim "rozwinieciem" tej konstrukcji ze eliminuje wszystkie wady wankla zachowujac zalety i dodajac wiele nowych.
To w zasadzie nowy silnik, ktory wankla mial za praprzodka.
Obejrzyj chociaz te 5 minut poczynajac od 11:00. Naprawde ciekawe.
Teoria kontra praktyka. Japończycy (mistrzowie udoskonalania wszystkiego, co istnieje do stopnia niedostępnego reszcie świata) wycofali się z produkcji wankla. Pewnie nikt im nie podesłał filmiku tego youtubera (czy jak się to określa) i kilkadziesiąt lat prób jak krew w piach...
Nikonozaur
23-06-2022, 00:04
Tutaj o Norwegii:
https://spidersweb.pl/autoblog/norwegia-ograniczenia-dla-samochodow-elektrycznych/
Ależ tu bzdety napisali. Najgłupszy fragment, cyt - "Samochody elektryczne generują sporo unosu wtórnego – pyłu ze ścierających się opon i tego wytwarzanego na skutek hamowania. Dodatkowo samochody elektryczne generują korki, dokładnie tak samo jak wcześniej robiły to samochody spalinowe." To tak jakby inne auta nie generowały "unosu wtórnego", i w założeniu elektryki miały być antidotum na korki. Prawdą jest, że władze wycofują przywileje, wszak wszyscy buspasami jeździć nie mogą.
jjj Jak to się nie mówi, że będą podatki skoro przed chwilą był przykład Norwegii i Australii, które to wprost zapowiedziały? Twoj sceptycyzm dotyczący aut elektrycznych jest po prostu bardzo wyraźny trudno założyć że jesteś zwolennikiem tych aut;). Najpierw miały się palić, teraz będą opodatkowane... w jednym kraju będą, w innym nie. Gdzieś to będzie w formie podatku bezpośredniego, gdzieś pośredniego. Jogurt kupujesz w sklepie i zawiera podatki, to samochód ma nie zawierać?
krzysztofz24
23-06-2022, 00:39
Teoria kontra praktyka. Japończycy (mistrzowie udoskonalania wszystkiego, co istnieje do stopnia niedostępnego reszcie świata) wycofali się z produkcji wankla. Pewnie nikt im nie podesłał filmiku tego youtubera (czy jak się to określa) i kilkadziesiąt lat prób jak krew w piach...
W czyms sie rozmijamy chyba.
To nie jest silnik wankla! (Ile razy mam to jeszcze napisać:-) ) Jest do niego tylko troche podobny. Wankel byl jego odleglym praprzodkiem. Jakby postawic ten silnik obok wankla, to cos jak szympansa obok czlowieka:-). Niby troche podobne ale jednak co innego;-).
Nie chcesz ogladac, to nie ogladaj. Ja nie zmuszam przeciez.
Tylko nie kwestionuj czegos, czego nie zobaczyles, nie posluchales o tym. A cala wiedze masz z mojego posta. W ktorym glownym punktem byl skrotowe przedstawienie i zacheta do obejrzenia filmu, chocby fragmentu ktory podawalem.
Tam jest pokazany dzialajacy silnik, wsadzaja go do gokarta, do jakichs dronow. Dziala w praktyce.
No fajny i ciekawy film;-).
- - - - kolejny post - - - - - -
jjj Jogurt kupujesz w sklepie i zawiera podatki, to samochód ma nie zawierać?
Na jogurt nie trzeba tyle pracowac co na samochod:mrgreen:
@jjj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=3799) Jak to się nie mówi, że będą podatki skoro przed chwilą był przykład Norwegii i Australii, które to wprost zapowiedziały? Twoj sceptycyzm dotyczący aut elektrycznych jest po prostu bardzo wyraźny trudno założyć że jesteś zwolennikiem tych aut;). Najpierw miały się palić, teraz będą opodatkowane... w jednym kraju będą, w innym nie. Gdzieś to będzie w formie podatku bezpośredniego, gdzieś pośredniego. Jogurt kupujesz w sklepie i zawiera podatki, to samochód ma nie zawierać?
Zaczyna się o tym mówić teraz, na samym początku nikt tego nie mówił...
Ja nie jestem, ani zwolennikiem ani przeciwnikiem aut elektrycznych, bo nie podchodzę do tego ideologicznie a sceptycyzm w niektórych aspektach bierze się u mnie z racjonalnego podejścia do tematu i ważenia wad i zalet (również w aspekcie subiektywnych/indywidualnych oczekiwań związanych z cechami decydującymi o wyborze auta). Zrozum, że treścią mojej wypowiedzi nie było to że jestem przeciwnikiem podatku, tylko to że teraz go nie ma a później będzie, więc nie używajmy argumentu o przewadze ekonomicznej elektryków nad spalinówkami, bo to nieprawda. Prawdą jest natomiast to, że są ekologiczne, globalnie, bo u nas energia elektryczna pochodzi w przeważającej większości (ok. 70%) z węgla kamiennego i brunatnego.
64063
krzysztofz24 i pozostali, dzięki za linki, poczytam
jurkarol
23-06-2022, 10:42
Istnieje tylko jedno właściwe żółte auto:
64062
+5! ....
Ciekawy dieselek. Z tyłu wydech o średnicy 5l baniaka wody, serio.
64069
tbogdanowicz
23-06-2022, 12:26
[...] u nas energia elektryczna pochodzi w przeważającej większości (ok. 70%) z węgla kamiennego i brunatnego.
Wiem że tzw. "ekolodzy", szczególnie powiązani z naszymi dwoma sąsiadami - zachodnim i północno wschodnim, uważają że gaz ziemny jest ekologiczny, ale to paliwo kopalne, spalające się do CO2.
Także trzeba liczyć że 80%, to typowe spalanie kopalin, które przez wielu uważane jest za największe zło. Do tego jako "inne" zgodnie ze schematem zaliczana jest między innymi ropa - spalanie. Biogaz to też spalanie czyli emisja CO2, choć to równocześnie sposób radzenia sobie z odpadami, także "ekologiczność" zależy od tego co bierze się pod uwagę.
Uwzględniając to, okazuje się że za w miarę "ekologiczny prąd" można uznać najwyżej 15% używanego w Polsce.
Polska zdecydowanie nie jest gotowa na elektryczne samochody. Brak zarówno infrastruktury, co było wiele razy pisane jak i źródeł prądu które ograniczą emisję spalin.
Ciekawy dieselek. Z tyłu wydech o średnicy 5l baniaka wody, serio.
64069
Trochę kicha z parkowaniem na chodniku, bo sądząc po gabarytach ma ponad 2.5 tony masy ;)
krzysztofz24
23-06-2022, 22:44
Trochę kicha z parkowaniem na chodniku, bo sądząc po gabarytach ma ponad 2.5 tony masy ;)
Jaja kicha, przeciez stoi zaparkowany na chodniku:-). Przejscie dla pieszych jest, a co bardziej zwinni to moga nawet pod spodem przechodzic;-)
Jaja kicha, przeciez stoi zaparkowany na chodniku:-). Przejscie dla pieszych jest, a co bardziej zwinni to moga nawet pod spodem przechodzic;-)
I cyk mandacik za nieznajomość przepisów ;) Ale domyślam się, że ktoś kto kupuje takie auto nie mieszka w bloku z ogólnodostępnym parkingiem :)
krzysztofz24
23-06-2022, 23:29
I cyk mandacik za nieznajomość przepisów ;)(...)
https://youtu.be/bdcKkc1z7lM
Czynny żal, szansą na pouczenie:-D
I cyk mandacik za nieznajomość przepisów ;) Ale domyślam się, że ktoś kto kupuje takie auto nie mieszka w bloku z ogólnodostępnym parkingiem :)
Trochę nietypowa buda, wygląda na 2006-2008 Ram Mega Cab 2500 z 6-cyl. rzędowym Cumminsem.
To jeden z tych, o których wspominałem, że nie bardzo na polskie parkingi.
...to ten ;)
64094
64095
...i ta panda z tyłu jako skala odniesienia ;)
Auto dostępne pod wynajem (linka nie będzie, bo po co? Zainteresowany niech wklepie sobie tablicę w google), czyżby ktoś miał problem z utrzymaniem? ;)
PS. Jak to ten tekst z leczeniem kompleksów szedł? :lol:
Coś w tym jest, u mnie do firmy zajeżdża taki gość, 1.50 w kapeluszu, ledwo zza kiery swojego hiluxa wygląda. [emoji6]
Jak widać na zdjęciach, bardzo praktyczne auto do miasta ;)
jurkarol
24-06-2022, 10:45
Jak widać na zdjęciach, bardzo praktyczne auto do miasta ;)
I równie praktyczny zwrotny autobus w teren
krzysztofz24
24-06-2022, 11:19
Się nie znacie;-). To nie jest ani samochód do miasta ani w teren.
To specjalny model na safari, żeby lwy nie mogły latwo podchodzić do okien i wyjadać pasażerów. Tutaj im będzie trudno, bo będą musiały podskakiwac:-D
Rafał_Sz
24-06-2022, 11:43
A tutaj samochód do miasta, w teren i na safari. ;) No dobra, w teren trochę nie bardzo. :)
https://www.autoscout24.pl/oferta/-e1dd786f-20cc-4d3a-9d50-c391fb7a2162?utm_source=criteo-pl&utm_medium=display&utm_campaign=PL_AS24_ugom_web_traffic_prospecting_[criteo]_upper_funnel
Jak widać na zdjęciach, bardzo praktyczne auto do miasta ;)
W niektórych miastach przydałoby się orurowanie. I może działko 20mm w wieżyczce... ?
A tutaj samochód do miasta, w teren i na safari. ;) No dobra, w teren trochę nie bardzo. :)
https://www.autoscout24.pl/oferta/-e1dd786f-20cc-4d3a-9d50-c391fb7a2162?utm_source=criteo-pl&utm_medium=display&utm_campaign=PL_AS24_ugom_web_traffic_prospecting_[criteo]_upper_funnel
Hm, w niektóre miasta też nie bardzo. Zawiśnie na progu albo utknie w wąskiej uliczce na zakręcie. :lol:
PS. Paskud...
krzysztofz24
24-06-2022, 12:17
(...)
https://www.autoscout24.pl/oferta/-e1dd786f-20cc-4d3a-9d50-c391fb7a2162?utm_source=criteo-pl&utm_medium=display&utm_campaign=PL_AS24_ugom_web_traffic_prospecting_[criteo]_upper_funnel
O, kareta dla Kopciuszka z V8:-)
patronat
24-06-2022, 13:05
Miejski kamper: 64101
A tutaj samochód do miasta, w teren i na safari. ;) No dobra, w teren trochę nie bardzo. :)
https://www.autoscout24.pl/oferta/-e1dd786f-20cc-4d3a-9d50-c391fb7a2162?utm_source=criteo-pl&utm_medium=display&utm_campaign=PL_AS24_ugom_web_traffic_prospecting_[criteo]_upper_funnel
To, taka współczesna interpretacja dyliżansu ;)
jurkarol
24-06-2022, 13:12
To kibel podróżny przecież
Nikonozaur
25-06-2022, 17:41
Miejski kamper: [...]
Czy zdjęcie pochodzi z Australii? :D
maniak666
25-06-2022, 19:54
Czy zdjęcie pochodzi z Australii? :D
Raczej z pewnej europejskiej krainy (blachy o tym świadczą), gdzie od jakiegoś czasu wszystko jest postawione na głowie niestety...
patronat
25-06-2022, 21:59
Zdjecie z Katowic, właściciel z żoną i małym dzieckiem zwiedza sobie tak świat. Są z Wrocka. Gadałem z nim chwilę, projekt jeszcze nie dokończony, na razie najpotrzebniejsze wyposażenie bez luksusów. Koszt na dzisiaj około 50 tys nie licząc prawa jazdy.
a pro po "brzydkich" aut to kto nie zobaczył Nissana Pao, to nie wie co to brzydota - uwaga, tego się nie da "odzobaczyć"
jurkarol
26-06-2022, 11:16
a pro po "brzydkich" aut to kto nie zobaczył Nissana Pao, to nie wie co to brzydota - uwaga, tego się nie da "odzobaczyć"
Oglądałeś motobiede? Akurat tam go przypadkiem zobaczyłem. Jutuber go określił jako 'krawedziowy' cokolwiek chciał nieudolnie wyrazić, jakby nie znal ani polskiego ani angielskiego bo padło słowo edgy czyli - kanciasty. Choć na taki nie wygląda
jurkarol
26-06-2022, 13:03
Jednym z najbrzydszych bez pomysłu jest Fabia 2 szczególnie kombi. Nadal musimy oglądać je na ulicy
Fabia 1, była jeszcze brzydsza. Zwłaszcza sedan i kombi.
Fabia 1, była jeszcze brzydsza. Zwłaszcza sedan i kombi.I w wersji bez lakierowanych zderzaków :-))
tbogdanowicz
26-06-2022, 17:43
Dajcie spokój.
Te skody wcale nie miały być ładne, tylko tanie.
jurkarol
26-06-2022, 18:21
Fabia 1, była jeszcze brzydsza. Zwłaszcza sedan i kombi.
No az się nie zgodzę :) kombi było zgrabne
Dajcie spokój.
Te skody wcale nie miały być ładne, tylko tanie.
No to też nie wyszło :mrgreen:
tbogdanowicz
26-06-2022, 19:17
Bez przesady.
W porównaniu z samochodami z zachodu, były tanie. A w porównaniu z Cinquecento, wygodne i przestronne.
Po zastanowieniu, stwierdzam, że kombi faktycznie nie było takie brzydkie.
No az się nie zgodzę :) kombi było zgrabne
64173
...mówimy o tym samym samochodzie ? ;)
tbogdanowicz
26-06-2022, 19:39
Przy takim zdjęciu, ciężko żeby samochód dobrze wyglądał.
Porównaj z innymi kompaktowymi samochodami z końca lat '90, np. Renault Thalia,
- - - - kolejny post - - - - - -
No dobra, od Thali to ciężko znaleźć coś brzydszego, ale Cordoba Vario, też nie byla urodziwa.
Renault thalia i pokrewna dacia logan są równie brzydkie.
Masz peugeota z tego samego okresu (też z podobnego ujęcia):
64175
tbogdanowicz
26-06-2022, 21:09
Jasne, tylko była "drobna" różnica w cenie...
Dawno to było, ale peugeot chyba nie specjalnie odbiegał ceną od skody, ....chociaż mogę się mylić ;)
Chciałbym zauważyć, że również paskudny. Okaleczona 206
jurkarol
26-06-2022, 21:44
Renault thalia i pokrewna dacia logan są równie brzydkie.
Masz peugeota z tego samego okresu (też z podobnego ujęcia):
64175
SW bardzo fajny . W odróżnieniu od sedana na rynki wschodu....
64184
Sedany tej wielkości najczęściej są paskudne, kwestia proporcji, ...chociaż od fabi sedan nie brzydszy ;)
Tak, na marginesie to nawet nie wiedziałem, że takie coś jak 206 sedan było...
Chciałbym zauważyć, że również paskudny. Okaleczona 206
Też mi się bardziej podoba klasyczny 206 RC ;)
tbogdanowicz
26-06-2022, 22:27
Cen z tamtych lat nie pamiętam, ale Fabie kombi były wybierane jako tanie samochody do firmy.
W następnej kolejności pewnie Toyoty Yaris i Renault Clio (kolejna paskuda), ale to dawne czasy i mogę się mylić.
Jeździłem długie lata Fabią, hatchbackiem. 1.4 mpi, wóz z węglem... Ale przynajmniej był wygodny, w końcu odkupił handlowiec z citroena na dobicie chyba xD
robin102
26-06-2022, 23:40
a pro po "brzydkich" aut to kto nie zobaczył Nissana Pao, to nie wie co to brzydota - uwaga, tego się nie da "odzobaczyć"
Oj tam, oj tam brzydki. Dla mnie jawi się jako protoplasta mojej pięknej Micry :)
https://images90.fotosik.pl/601/ac6c396cc5c2de8d.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ac6c396cc5c2de8d)
https://images92.fotosik.pl/603/1e615c7ee20a1080.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1e615c7ee20a1080)
Nikonozaur
27-06-2022, 00:10
Zapomnieliście o arcydziele polskiej myśli konstruktorskiej polonezie kombi. Tu naprawdę trzeba było się postarać o tak spektakularny efekt. Zwraca również uwagę rodzimy projekt Beskid. Co prawda nigdy nawet nie powąchał taśmy produkcyjnej, za to stworzono wersję nr 2. O trabancie i wartburgu 353 z litości nie wspomnę. Z aut "lepszych" brzydotą wyróżnia się fiat 130, dla którego konkurencją był choćby MB W123.
Jesli chodzi o brzydkie auta to jest to też ścisła czołówka :)
64207
Rafał_Sz
27-06-2022, 08:59
Jesli chodzi o brzydkie auta to jest to też ścisła czołówka :)
64207
E, to jest ta ładniejsza E11, bo po lifcie. Ja miałem miedzy innymi taką: XD
64212
- - - - kolejny post - - - - - -
Zapomnieliście o arcydziele polskiej myśli konstruktorskiej polonezie kombi.
Osobiscie znam człowieka, który kupił to ścierwo i to na dodatek używane. Ale ciężko nim pracował i zarobił na pierwszego Sprintera z salonu. Obecnie ma 400 busów i 18 zestawów z naczepą. Tego Poloneza trzyma do dzisiaj z sentymentu. :)
krzysztofz24
27-06-2022, 11:14
Osobiscie znam człowieka, który kupił to ścierwo i to na dodatek używane. Ale ciężko nim pracował i zarobił na pierwszego Sprintera z salonu. Obecnie ma 400 busów i 18 zestawów z naczepą. Tego Poloneza trzyma do dzisiaj z sentymentu. :)
Ten Polonez Kombi to był Praszczur, Ojciec Założyciel jego firmy:-)
Nikonozaur
27-06-2022, 22:42
E, to jest ta ładniejsza E11, bo po lifcie. Ja miałem miedzy innymi taką: XD [...]
Ja też. Lift back czy jakoś tak nazywało się to straszydło. Trzeba jednak przyznać, że to wzór trwałości. Pierwszy właściciel dbał o nią z całych sił. Ze mną była ok roku, może półtora w okolicach 10-11 roku. Od tam tej pory jeździ nią kolega mający gdzieś jakąkolwiek dbałość o samochód. Na przekór temu Toyota w dalszym ciągu jeździ bezawaryjnie. Rdzy ZERO. Jak na ćwierć wieku rewelacyjny wynik.
krzysztofz24
27-06-2022, 23:26
Historyczna chwila;-). Juz za chwile bedzie. Jeszcze musialem dokrecic dodatkowe koleczko uliczkami:-D
64246
I jessssssssst:p
64245
Happy New Year normalnie;-)
Nie bałeś się, że komputer się wyzeruje?;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
A jeśli chodzi o niezbyt urodziwe samochody, kto jeszcze pamięta Syrenę Bosto?
Nikonozaur
28-06-2022, 00:57
[...] A jeśli chodzi o niezbyt urodziwe samochody, kto jeszcze pamięta Syrenę Bosto?
Oprócz Bosto była jeszcze równie śliczna R-20, W latach '70-'80 powszedni widok naszej wsi. W tym miejscu należy jeszcze odnotować następny wytwór rodzimej myśli technicznej - Tarpan. :)
krzysztofz24
28-06-2022, 01:01
czy tu sie nei za bardz ookresy historyczne mieszaja?;-)
Fabia vs Tarpan:-)
Historyczna chwila;-). Juz za chwile bedzie. Jeszcze musialem dokrecic dodatkowe koleczko uliczkami:-D
64246
I jessssssssst:p
64245
Happy New Year normalnie;-)
I cyk na złom, 200 tysięcy przekroczone, teraz już nikt tego od Ciebie nie kupi :D No chyba, że handlarz, ten się zlituje i zrobi kurację odmładzającą ;)
Ja też. Lift back czy jakoś tak nazywało się to straszydło. Trzeba jednak przyznać, że to wzór trwałości. Pierwszy właściciel dbał o nią z całych sił. Ze mną była ok roku, może półtora w okolicach 10-11 roku. Od tam tej pory jeździ nią kolega mający gdzieś jakąkolwiek dbałość o samochód. Na przekór temu Toyota w dalszym ciągu jeździ bezawaryjnie. Rdzy ZERO. Jak na ćwierć wieku rewelacyjny wynik.
Zgadza się. Mam taka srebrna ale hatchback z 2000r. W tej chwili najechane 199tyś i wystarczy lać i jeździć. Rdzy zero, pojęcie awarii jest mi obce i nie sprzedam tego nigdy. Prędzej mi się audicz rozpadnie niż ten chrabąszcz na kołach :)
Biorąc pod uwagę to z jakimi przebiegami (realnie a nie licznikowo) jeździ w Polsce masa aut to te 200 tys. km., nie jest jakąś dużą wartością. Myślę, że poniżej średniej po uwzględnieni przekręconych liczników ;)
W roku 2020, średnia wynosiła w Polsce 190 tys. km.:
https://rankomat.pl/samochod/przebieg-samochodu-a-ubezpieczenie
Rafał_Sz
28-06-2022, 11:21
Historyczna chwila;-). Juz za chwile bedzie. Jeszcze musialem dokrecic dodatkowe koleczko uliczkami:-D
64246
Ponad 1/4 baku. Burżuj!
;)
Może ma na działce czereśnie, więc kto bogatemu zabroni tankować :D
krzysztofz24
28-06-2022, 12:30
Może ma na działce czereśnie, więc kto bogatemu zabroni tankować :D
Są wiśnie zamiast czereśni.
To nie wiem jak to interpretować:-D
;-)
Może ma na działce czereśnie, więc kto bogatemu zabroni tankować :D
Przy 8 zeta za kilo nie bardzo mu to pomoże. ;)
krzysztofz24
28-06-2022, 13:24
Przy 8 zeta za kilo nie bardzo mu to pomoże. ;)
Ale sasiad na jesieni zeszlego roku robil porzadek z uschnietymi itp drzewkami owocowymi. A ja mu pomagalem.
Kilka wielkich stert galezi jest.
Przyjdzie zima i Chrust+ wprowadza, to majatek Panie bedzie:mrgreen:
ktoś już korzystał ze zniżki Obajtkowej ?:)
Ja chyba na dniach podjadę i sprawdzę czy aplikacja działa i czy uda się kupić taniej. Nie widziałem nigdzie info ale mam nadzieję, ze to nie dotyczy tylko Pb95.
robin102
28-06-2022, 13:40
ktoś już korzystał ze zniżki Obajtkowej ?:)
Ja chyba na dniach podjadę i sprawdzę czy aplikacja działa i czy uda się kupić taniej. Nie widziałem nigdzie info ale mam nadzieję, ze to nie dotyczy tylko Pb95.
Mnie zadziwia, że ruch na ulicach nic a nic się nie zmniejszył przy cenie prawie 8 zł. Ciekawe jaka ta cena by musiała być, aby z 30-40% aut zostało w garażach. Chyba pod 20 zł za L :D
Technika jazdy kierowników też bez zmian, gaz , hamulec, gaz
krzysztofz24
28-06-2022, 13:57
Mnie zadziwia, że ruch na ulicach nic a nic się nie zmniejszył przy cenie prawie 8 zł. Ciekawe jaka ta cena by musiała być, aby z 30-40% aut zostało w garażach. Chyba pod 20 zł za L :D
Technika jazdy kierowników też bez zmian, gaz , hamulec, gaz
Robin, ludzie u wladzy juz dawno tu rozgryzli;-)
Tu Premier z Obajtkiem:-D.
Hahahahahaha.
64257
W aplikacji jest kupon, tam jest napisane na co, ale chyba na wszystkie paliwa oprócz LGBT, musisz go aktywować.
krzysztofz24
28-06-2022, 14:19
No przeca jest regulamin dostepny na stronie Orlenu.
Tylko 3 stronki w PDF do pobrania
https://vitay.pl/rabaty
Skrotowo:
-3 tankowania na miesiac po max 50L, wylacznie do baku pojazdu.
-teraz jest tylko przez aplikacje i aktywacje kuponu a od 1 lipca bedzie wystarczyc samo zeskanowanei karty vitay, jak ktos ma.
-LPG nie bierze udzialu w promocji
-tak samo jak wszelkie karty paliwowe-flotowe platnicze.
Ja sobie ta karte VITAY chyba wyrobie, bo nie chce mi sie szarpac z zamulajaca apikacja, jak sie wszyscy rzucili.
Juz narzekaj wsklepie Play w komentarzach ze zamula i dzial jak chce lub nie dziala:-)
Zamula strasznie i wali błędy z połączeniem, to fakt.
No to kicha bo ta aplikacja po podpięciu swojej karty była zbawieniem na stacji. Nie trzeba było stać w kolejce i czekać aż osoby przed nami zdecydują się, czy ten hotdog to z parówką czy kiełbaską, z keczupem czy sosem tysiąca wysp (wymień k... choć jedną! ;)). Tylko ciach kod QR przy dystrybutorze, potwierdzić pinem i w drogę.
jurkarol
28-06-2022, 14:35
Mnie zadziwia, że ruch na ulicach nic a nic się nie zmniejszył przy cenie prawie 8 zł. Ciekawe jaka ta cena by musiała być, aby z 30-40% aut zostało w garażach. Chyba pod 20 zł za L :D
Technika jazdy kierowników też bez zmian, gaz , hamulec, gaz
Kto musi to jedzie. Albo nie potrafi już się odzwyczaić.
Ja jeżdżę rzadziej. ale jak muszę to jadę niestety. Tylko częściej zgrzytam zębami kiedy leję.
Myślę, że to zadziała z opóźnieniem, samo paliwo bezpośrednio do baku, to za mało. Przyjdzie zima, trzeba będzie płacić za ogrzewanie, wyższe raty, żywność itp. Dopiero wtedy ludzie zaczną szukać oszczędności.
Poza tym, jak ktoś nie ma daleko do pracy, to też tego tak mocno nie odczuje. Moja żona na przykład zmieniła właśnie pracę, koszty dojazdu były jedną z głównych przyczyn. Jeździła 40 km dziennie, czyli ok 1000 na m-c.
Przy spalaniu ok 6l/100 koszt ok 500 zł. Teraz będzie jeździć ok 12 km dziennie, co daje ok 150 zł. Przy takim dystansie to jest różnica może z 5 dych do stanu przedpodwyżkowego. Taki koszt wiele osób jest w stanie zaakceptować.
Ja wsiadam w samochód zazwyczaj raz w tygodniu, jak jadę na większe zakupy, albo po jakieś materiały budowlane, ale akurat zawsze mało jeździłem, bo do roboty śmigam rowerem.
No to kicha bo ta aplikacja po podpięciu swojej karty była zbawieniem na stacji.
Orlen Vitay i Orlen Pay to dwie różne aplikacje. Tym którzy płacą przy dystrybutorze nic nie zamula.
Nikonozaur
28-06-2022, 16:50
Trochę śmieszna ta akcja z obniżką, ponieważ żadna inna sieć nie może sobie na coś podobnego pozwolić. Wszyscy biorą paliwa od Orlenu i jedynie od jego widzimisię zależy wysokość marży. Parę lat temu zrobili taki numer sprzedając paliwa w detalu jedynie o kilka, kilkanaście groszy powyżej ceny hurtowej. W tych warunkach wprowadzenie jakiegokolwiek systemu obniżek jest zakładaniem sobie pętli na szyję.
chcieliście brzydactwo, to macie nasze Polskie
64260
Orlen Vitay i Orlen Pay to dwie różne aplikacje. Tym którzy płacą przy dystrybutorze nic nie zamula.
Od co najmniej roku aplikacja Orlen Vitay pozwala korzystać z płacenia za pomocą usługi Orlen Pay bez tej drugiej aplikacji.
Od co najmniej roku aplikacja Orlen Vitay pozwala korzystać z płacenia za pomocą usługi Orlen Pay bez tej drugiej aplikacji.
Ja z kolei korzystam tylko z Pay - punkty mi dolicza. W Vitay aktywowałem tylko 3 kupony.
Rafał_Sz
28-06-2022, 19:29
A ja od kilku lat mam juz taniej na Orlenie. Podpisałem umowę na BiznesTank i tankuję po cenach flotowych. Jesli ma się firmę wystarczy mieć jeden pojazd i już można działać.
Pawel Pawlak
28-06-2022, 21:27
A ja od kilku lat mam juz taniej na Orlenie. Podpisałem umowę na BiznesTank i tankuję po cenach flotowych. Jesli ma się firmę wystarczy mieć jeden pojazd i już można działać.
5gr na litrze ? dobrze znalazłem ? Zawsze to coś, ale przy obecnej cenie to ok. 0,6% - dużo dalej nie zajadę - więcej można zyskać wybierając "lepszy" olej, systematyczniej kontrolować ciśnienie w kołach czy stosować opony o oporach toczenia A. O poprawie płynności jazdy nawet nie wspominając. Przy gazie to 1,4% też zauważalnej oszczędności na da :/
robin102
28-06-2022, 22:24
Tankuje z kartą pracowniczą na stacji CK taniej o 20groszy , Każde mycie auta full wypas opcja za ponad 30 zł na pracowniczą tylko 10 zł :)
Tankuje z kartą pracowniczą na stacji CK taniej o 20groszy , Każde mycie auta full wypas opcja za ponad 30 zł na pracowniczą tylko 10 zł :)
Rysy są gratis czy w ramach zniżki pracowniczej? ;)
robin102
29-06-2022, 00:20
Rysy są gratis czy w ramach zniżki pracowniczej? ;)
Na stacjach CK są różne rodzaje myjni. Są te inwazyjne ;) szczotkowe, są takie gdzie zamiast szczot na walcach są floki filcowe i gąbkowe. Żadnych rys Panie , żadnych. Nie korzystam często. Raz dwa razy w roku, bo tak to myje ciśnieniową myjką karcher
Ja dosyć często myję i zamiast szczotek są właśnie te paski filcowe, czy coś podobnego. W każdym razie nie rysują. Cena za mycie to $3, czyli pół hamburgera, albo jakby w Polsce 3 zł.
Rafał_Sz
29-06-2022, 09:17
5gr na litrze ? dobrze znalazłem ? Zawsze to coś, ale przy obecnej cenie to ok. 0,6% - dużo dalej nie zajadę - więcej można zyskać wybierając "lepszy" olej, systematyczniej kontrolować ciśnienie w kołach czy stosować opony o oporach toczenia A. O poprawie płynności jazdy nawet nie wspominając. Przy gazie to 1,4% też zauważalnej oszczędności na da :/
Są miesiące, że tankuję 3000 litrów. Niby te 5 gr. to niewiele, ale rocznie daje już jakąś kwotę.
To tak jakby robić miesięcznie 30 tys. km, przy założeniu spalania na poziomie 10L/100km... Bardzo dużo. Ja robię niewiele więcej w ciągu całego roku ;)
Niestety Orlen Pay nie jest uznawany jak forma płatności objęta tą 30-groszową zniżką. Trzeba iść jak zwierzę do budynku, stanąć w kolejce, posłuchać o hotdogach, pokazać kupon zniżowy w aplikacji i zapłacić kartą/gotówką. Nie pytajcie skąd wiem :/
Ech... Takie drobne szczególiki ułatwiające, albo utrudniające życie. O myjce pisałem wyżej, a tankowanie u mnie wygląda tak, że wkłada się kartę płatniczą do czytnika i pompa się uruchamia, a potem ściąga automatycznie należność z konta. Do kanciapy wchodzić nie trzeba, ani stać w żadnych kolejkach. Czemu w kraju tak nie można?
- - - - kolejny post - - - - - -
Inny plus - paliwa ukraść się nie da, bo pompa nie uruchomi się bez karty i połączenia z bankiem, żeby potwierdzić że są na niej jakieś środki.
Ech... Takie drobne szczególiki ułatwiające, albo utrudniające życie. O myjce pisałem wyżej, a tankowanie u mnie wygląda tak, że wkłada się kartę płatniczą do czytnika i pompa się uruchamia, a potem ściąga automatycznie należność z konta. Do kanciapy wchodzić nie trzeba, ani stać w żadnych kolejkach. Czemu w kraju tak nie można?
- - - - kolejny post - - - - - -
Inny plus - paliwa ukraść się nie da, bo pompa nie uruchomi się bez karty i połączenia z bankiem, żeby potwierdzić że są na niej jakieś środki.
To o czym piszesz jest standardem w krajach skandynawskich. Przy czym wynika to głównie z małego zagęszczenia ludności i wysokich kosztów pracy. W naszych warunkach, gdzie sprzedaż towarów innych niż paliwo stanowi dużą część zysków stacji raczej słabo by się sprawdziło.
W przypadku patentów takich jak wspomniany Orlen Pay nawet karty nie trzeba wyciągać, punkty też nabijają się same, ale co najwygodniejsze to faktura generuje się sama i przychodzi na maila po paru sekundach. Fajnie to mają ogarnięte, zniżki do tej pory też działały więc nie rozumiem czemu tej -30 gr nie mogą też obsłużyć.
krzysztofz24
30-06-2022, 01:53
Ja sobie zaloze ta apke, ale jak mnie wnerwi zamułą to mam gdzies ten rabat;-)
To o czym piszesz jest standardem w krajach skandynawskich. Przy czym wynika to głównie z małego zagęszczenia ludności i wysokich kosztów pracy.
Chyba niekoniecznie, bo z takim systemem spotkałem się już ponad 20 lat temu na stacji benzynowej koło Lwowa.
I tu nie chodzi o sprawność systemów płatności. Te u nas są nowocześniejsze jak w Stanach. Gdy kilka lat temu płatności zbliżeniowe fonem w Polsce były już dawno standardem, to w US zaczęły dopiero wchodzić.
Czyli jednak ktoś w Polsce zarządził, że ma być jak jest i nie ma opcji, że jestem w trasie, zjeżdżam na stację, szybko tankuję i zmykam dalej, bo nie mam czasu na łażenie po kanciapach, stanie w kolejkach i wkurzanie się, że ktoś przede mną nie może się zdecydować, jaki sos do chemicznej bułki z chemiczną parówką.;-)
Chyba niekoniecznie, bo z takim systemem spotkałem się już ponad 20 lat temu na stacji benzynowej koło Lwowa.
U nas ten system był na samoobsługowych stacjach Neste i Statoil'a (teraz Circle K). Ale Orlen Pay rzeczywiście "przebija" ten sposób
płacenia. Niestety, nie uwzględnia zniżki 30 gr. :(
Pawel Pawlak
30-06-2022, 07:49
Są miesiące, że tankuję 3000 litrów. Niby te 5 gr. to niewiele, ale rocznie daje już jakąś kwotę.
Efekt skali robi z tego kwotę - dlatego to rabat flotowy. Ale dla wziąłem pod uwagę przeciętnego użytkownika :)
Ja tymczasem wracając z wczasów pokonałem 500km z klimą, załadowany 2+2 + bagażnik po dach, z średnią prędkością 96km/h za całe 118zł :D (i to bez rabatu Olenu - bo mi nie przysługuje)
Pewno z gór wracałeś, to auto się samo toczyło... :)
Pawel Pawlak
30-06-2022, 09:01
A nie, bo z nad Bałtyku, pod dość silny wiatr (w Niedzielę nieźle wiało od południa) :) Zapomniałem dodać + 30zł za A1
Na wczasy jechałem nie przez A1 i S8, tylko Dk i 470km kosztowało tyle samo - tyle że ze średnią 67Km/h - bez porównania dłużej
jurkarol
30-06-2022, 14:48
Na stacjach CK są różne rodzaje myjni. Są te inwazyjne ;) szczotkowe, są takie gdzie zamiast szczot na walcach są floki filcowe i gąbkowe. Żadnych rys Panie , żadnych. Nie korzystam często. Raz dwa razy w roku, bo tak to myje ciśnieniową myjką karcher
Na ck czasem biorę ten najtańszy program i przy przeciętnym brudzie wystarcza, a bardzo ładnie się po tej myjni błyszczy auto, bez wosku. Może to te filcowe szczotki
jurkarol
30-06-2022, 14:55
To o czym piszesz jest standardem w krajach skandynawskich. Przy czym wynika to głównie z małego zagęszczenia ludności i wysokich kosztów pracy. W naszych warunkach, gdzie sprzedaż towarów innych niż paliwo stanowi dużą część zysków stacji raczej słabo by się sprawdziło.
W przypadku patentów takich jak wspomniany Orlen Pay nawet karty nie trzeba wyciągać, punkty też nabijają się same, ale co najwygodniejsze to faktura generuje się sama i przychodzi na maila po paru sekundach. Fajnie to mają ogarnięte, zniżki do tej pory też działały więc nie rozumiem czemu tej -30 gr nie mogą też obsłużyć.
Ostatnio na bp się pojawiły kasy samoobsługowe, przynajmniej nie musisz czekać na smakoszy hotdogow tylko placisz za paliwo.
Gdzieś sa samoobsługowe stacje w Krakowie chyba, wiem o jednej a czy przy m1 coś jeszcze jest?
Rafał_Sz
30-06-2022, 18:09
Ostatnio na bp się pojawiły kasy samoobsługowe, przynajmniej nie musisz czekać na smakoszy hotdogow tylko placisz za paliwo.
Tylko, że orlenowski sposób płatności z kodu QR jest zwyczajnie najszybszy i najprostszy. Podjeżdżasz, tankujesz, skanujesz kod na dystrybutorze i to w zasadzie wszystko.
Płatność kodem QR na pewno jest szybka, ale czy prosta? Szczególnie dla starszej osoby, niekoniecznie ogarniającej apki w fonie, chyba jednak łatwiej włożyć kartę płatniczą do czytnika przy pompie.
Rafał_Sz
01-07-2022, 09:09
QR i apka z automatycznym fakturowaniem jest idealna dla takich jak ja, co im sie wiecznie spieszy. A to jest pomoc dla osób np. starszych, bo ja juz im miejsca w kolejce na stacji nie blokuje. A starsze osoby wolą wejść, zapłacić gotówką lub kartą z uzyciem pinu, i tak dalej. Przynajmniej ja tak to widzę podczas wizyt na stacjach.
lukasz_kk
08-07-2022, 23:37
Rzekomo Łódź, w której mieszkam i mam ogląd na to jak się jeździ, jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce (przy czym za miernik zakorkowania bierze się stosunek czasu przejazdu danej trasy w godzinach szczytu do czasu przejazdu w momencie najmniejszego natężenia ruchu, czyli zazwyczaj w nocy, dla Łodzi taki wskaźnik wynosi 45%). Ale to, czego doświadczyłem dziś w Gdańsku, to z Łodzią nie ma co porównywać. Wyjazd z CH Forum (notabene dojazd tam od strony Kartuz ok. południa też do najprzyjemniejszych nie należał) w kierunku trasy S6, to katorga jakiej dawno nie widziałem. Może nie trafiłem w najlepszą porę (ok. 16:00), ale przejechanie mniej więcej 9 km zajęło mi coś ok. 1:10 godz…
przejechanie mniej więcej 9 km zajęło mi coś ok. 1:10 godz…
Brałbym rower. Albo trasę pokonał lekkim truchtem.
Poza tym trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona.;-)
lukasz_kk
08-07-2022, 23:56
Samemu też bym poszedł w rower albo nawet na piechotę, ale że byli ze mną moi dwaj synowie, z których jeden lubi pomarudzić po krótkim spacerze (aczkolwiek ostatnio wszedł ze Szklarskiej Poręby do schroniska pod Łabskim Szczytem, 400 m w górę na dystansie 4,5 km, byłem z niego bardzo dumny, ma 3,5 roku), a drugi jeszcze wózkowy, to niestety nie było takiej opcji… Poza tym byliśmy przejazdem z Ustki :)
krzysztofz24
09-07-2022, 00:33
Ja mam najwieksze korkowe doswiadczenia z Krakowa:-). Regularnie jezdze od nastu lat do Zakopanego czy to motocyklem czy samochodem.
Naparawde Warszawa jest jakby luzniejsza. I nie chce tutaj jakby narzekac na Krakow, zeby jakis mieszkaniec nie poczul sie atakowany;-), ale oznaczenie tez jest fatalne. Jadac z Wawy do Zakopanego zawsze bez problemu. A wracajac kilka razy ladowalem na manowcach, navi swoje a znaki swoje:-)
Ale przechytrzylem system i mam narysowana mape najkrotszego przejazdu przez Krakow w drodze powrotnej:-). Na stale lezy w schowku w samochodzie.
P.S
Choc ludzie u wladzy w miescie (wawa) pracuja aktywnie nad tym, zeby bylo bardziej zakorkowane.
Ale to temat rzeka...
Okolice Forum w Gdańsku to chyba najbardziej zakorkowane miejsce w tym mieście. Co ciekawe tyle samo można postać przy wyjeździe z jego parkingu, jakiś geniusz go projektował :-)
Na przyszłość polecam zaparkować na nowym parkingu koło SKM Śródmieście i przejść przez przez tunel i peron. to jakieś 300m.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.