PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 [29] 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

ku6i
28-04-2013, 23:27
Przy oglądaniu czegoś podobnego zawsze mnie zastanawia, czy ci kolesie, którzy pracują w takich "fabrykach", wstają do pracy na zasadzie... "eehhh... znów poniedziałek i do pracy...", czy jednak zarabiają tam kupę kasy i mają mega satysfakcję, że tworzą takie dzieła :)

Zewnętrzny konstruktor w Lamborghini bierze ok. 800 € dniówki, więc może jakąś satysfakcję też ma ;)

velaskez
28-04-2013, 23:56
Zewnętrzny konstruktor w Lamborghini bierze ok. 800 € dniówki, więc może jakąś satysfakcję też ma ;)

Tylko to konstruktor, a nie składacz :D Zresztą, takie gadanie. Jeśli któryś z Was ogarnia program Autodesk Alias na poziomie ekspert, to zatrudniają od ręki, od jutra, bo brakuje kolesiów ogarniających modelowanie powierzchniowe w tym. Stawka 60-80 Euro za godzinę.

Nikonozaur
29-04-2013, 01:01
[...] wszystko wyszło Bugatti jakieś 1,8mld euro.

Zgadza się, koszt projektu auta od A do Z oscyluje w granicach miliarda euro. Pewnie jest trochę mniejszy przy masówce typu Golf, Focus czy inna Corolla, i większy przy naszpikowanych nowościami eSkach lub siódemkach. W każdym razie grube tysiące godzin przy kompie, desce kreślarskiej, glinie, a potem w nieskończonej ilości testów absorbujących armię ludzi musi kosztować. A i tak akcje serwisowe nie są czymś wyjątkowym. ;)

ku6i
29-04-2013, 01:25
Tylko to konstruktor, a nie składacz :D

I jeden i drugi mają prawo do satysfakcji zawodowej ;)


Z resztą, takie gadanie. Jeśli któryś z Was ogarnia program Autodesk Alias na poziomie ekspert, to zatrudniają od ręki, od jutra, bo brakuje kolesi ogarniających modelowanie powierzchniowe w tym. Stawka 60-80Euro za godzinę.

Tak z ciekawości, o jakich przykładowo firmach mowa?
I z innej bajki: jak w krajowej branży automotive (o ile można mówić o czymś takim) wygląda kwestia zastosowania ręcznych skanerów 3D?

velaskez
29-04-2013, 08:51
Tak z ciekawości, o jakich przykładowo firmach mowa?
I z innej bajki: jak w krajowej branży automotive (o ile można mówić o czymś takim) wygląda kwestia zastosowania ręcznych skanerów 3D?

Design Center VW, Industrie Hansa na przykład. Byłem na warsztatach z Michałem Jelinkiem, Czechem i mówił, że mają braki jeśli chodzi o powierzchniowców w Aliasie. Do Catii znajdują ludzi, do Aliasa ciężej.
A co do ręcznych skanerów to nie wiem, bo mówimy o czymś w stylu ramień Faro, nie?

prz3mo
29-04-2013, 09:11
Pytanko takie - czy prawdą jest, że kilogram "masy wirującej" (taki zwrot gdzieś wyczytałem), czyli np. koło w aucie liczy się x10? Tzn. jeśli założę lżejsze felgi, każda lżejsza o np. 2kg, to tak jakbym odchudził auto o 80kg? Czy to bzdura?

Amadeusz
29-04-2013, 09:37
Zgadza się, koszt projektu auta od A do Z oscyluje w granicach miliarda euro. Pewnie jest trochę mniejszy przy masówce typu Golf, Focus czy inna Corolla, i większy przy naszpikowanych nowościami eSkach lub siódemkach.

To nie tak wiele patrząc na budżet państwa, dotacji na "innowacyjność" z UE, miliardowe przejadanie rok w rok. Kwestia kalkulacji ceny końcowej, żeby to nie było z księżyca. I gospodarka by zyskała! :)

PS. Przemo, mną się nie sugeruj ale wygląda mi to na przypadek co cięższe: kilo piór czy kamieni :) Wydaje mi się, że wagę można zniwelować i innym otoczeniu fizycznym lub jego wywołaniu (no chyba, że jakiś krytyczny obrót będzie takim wywołaniem ;) ). Ale tak strzelam tylko.

stig
29-04-2013, 09:47
Pytanko takie - czy prawdą jest, że kilogram "masy wirującej" (taki zwrot gdzieś wyczytałem), czyli np. koło w aucie liczy się x10? Tzn. jeśli założę lżejsze felgi, każda lżejsza o np. 2kg, to tak jakbym odchudził auto o 80kg? Czy to bzdura?Coś w tym może być, bo jeśli dość wyraźnie co roku czuję zmianę 16" stalówek na 17" alusy (przy 155 konnym silniku), to nie wiem czym innym mogłoby to być spowodowane.

ekonet
29-04-2013, 10:12
Coś w tym może być, bo jeśli dość wyraźnie co roku czuję zmianę 16" stalówek na 17" alusy (przy 155 konnym silniku), to nie wiem czym innym mogłoby to być spowodowane.
Ja bym radził sprawdzić, czy 17" aluminiowa jest na pewno lżejsza od 16" stalowej.
Określenie "ze stopów lekkich" wcale nie musi wprost oznaczać "lekkie".

!AGresT
29-04-2013, 10:42
Zmniejszenie masy elementów ruchomych - głównie koła, ale też części zawieszenia itd, zmniejsza znacznie ich bezwładność, co przekłada się na szybkość i sprawność ich pracy.

Pawel.S
29-04-2013, 10:43
Pytanko takie - czy prawdą jest, że kilogram "masy wirującej" (taki zwrot gdzieś wyczytałem), czyli np. koło w aucie liczy się x10? Tzn. jeśli założę lżejsze felgi, każda lżejsza o np. 2kg, to tak jakbym odchudził auto o 80kg? Czy to bzdura?

Tego typu rewelacje występują b. często w internecie, zmienia się tylko mnożnik :)

W dużym uproszczeniu to jest tak:

1. sanki jadące po płaskim ze stałą prędkością mają pewną energię kinetyczną (0.5*m*v2). Energia ta jest równa pracy jaką trzeba było włożyć, żeby sanki do tej prędkości rozmieścić. Logiczne więc że lżejsze sanki rozpędzimy do tej samej prędkości mniejszą energią.

2. wirująca masa też ma swoją energię. Jeżeli chcemy zakręcić kołem odwróconego do góry nogami roweru to ileś energii/pracy musimy w to włożyć. Czyli kręcące się koło, mimo że jego środek masy się nie przemieszcza, też ma swoją energię kinetyczną. (0.5*I*omega2). Omega to prędkość kątowa, I to moment bezwładności, czyli taka "masa w ruchu obrotowym". Duże koło z ciężką obręczą ma duży moment bezwładności, małe lekkie koło ma mały. Wzory darujmy.

3. Samochód od sanek z pierwszego przykładu różni się tym, że jedzie na kołach. Koła kręcą się szybko, wiec ich rozpędzenie wymaga jakiejś energii, nie koniecznie pomijalnej. Lekkie koła to mniej energii potrzebnej by je rozpędzić, ot i cała historyja. Rowerzyści znają to z autoposji.

Czyli żeby wiedzieć czy razy 10 czy razy ile, to trzeba by zrobić sobie wykresik w excelu, przeliczyć te energie, przeliczyć jaka prędkość samochodu związana jest z jaką prędkością obrotową kół (to zależy od średnicy kół) itp. Kiedyś to z ciekawości zrobię. Współczynnik na pewno nie będzie stały. Można powiedzieć na pewno, że kilogram lżejsze koło to więcej niż kilogram lżejsza masa niewirująca, ale jak duża będzie to różnica wymaga pewnych prostych przeliczeń.

Nie wjeżdżając nikomu na ambicję, ja to miałem w liceum. Na studiach dowiedziałem się czemu to wszystko nieprawda :) Ale czemu w internetach powiela się takie schematy, zwłaszcza wśród samochodziarzy którzy przecież z definicji są trochę "techniczni", to naprawdę nie wiem.

prz3mo
29-04-2013, 11:07
Coś w tym może być, bo jeśli dość wyraźnie co roku czuję zmianę 16" stalówek na 17" alusy (przy 155 konnym silniku), to nie wiem czym innym mogłoby to być spowodowane.

Ja mam podobnie, zima - alu 16", lato alu 17" z 225/45... Mam 140KM i czuję dużą różnicę, zarówno w komforcie jak i tym, że po założeniu 17" robi się muł...

Paweł S, no ok... prawd. to x10, ktoś wyliczył sobie bardzo uśredniająch.. Mi chodzi tylko o to czy rzeczywiście może to mieć aż takie przełożenie (przyp. 10), ale wydaje się, że tak właśnie może być...

stig
29-04-2013, 11:11
Ja bym radził sprawdzić, czy 17" aluminiowa jest na pewno lżejsza od 16" stalowej.
Określenie "ze stopów lekkich" wcale nie musi wprost oznaczać "lekkie".No ja właśnie w tym kontekście to stwierdziłem. Jest gorzej. :) Zresztą, przy okazji zmiany kół – targam z/do piwnicy jedne i drugie – więc doświadczam tych „lekkich” stopów dość wyraźnie. ;)

prz3mo
29-04-2013, 11:15
Ja bym radził sprawdzić, czy 17" aluminiowa jest na pewno lżejsza od 16" stalowej.
Określenie "ze stopów lekkich" wcale nie musi wprost oznaczać "lekkie".

Dokładnie.
Alu tej samej wielkości co stalowa, przeważnie jest cięższa w por. do tej ostatniej. Co ciekawe wiele osób myśli odwrotnie ;)
Więc w Stiga przypadku bankowo ta 17" jest duuużo cięższa aniżeli stal 16.

U mnie dochodzi też fakt, że moje letnie opony 17-tki mają duży opór toczenia. Zaczynam rozglądać się za nowymi i na pewno ten parametr będę brał mocno pod uwagę (jak i głośność).

velaskez
29-04-2013, 14:52
No to tak jak Paweł.S napisał. No i pamiętajmy, że co z tego, że lżejsze koło, skoro wiruje na 1 cal dłuższym ramieniu :D A to dużo.

Jeśli ktoś chce znać szczegóły, to w pojazdach kołowych występują różne opory. Mamy opór toczenia, opory wzniesienia, toczenia, wewnętrzne mechaniczne i bezwładności.
Przy oporach bezwładności występują dwie siły. Siła oporu bezwładności w ruchu postępowym, występująca podczas przyspieszania i zwalniania. Występuje również siła oporu bezwładności od mas wirujących, która zależy silnie od masy oraz momentu bezwładności danego obiektu, które definiują współczynnik mas wirujących dla danego układu.

Samochodziarze się nie interesują, bo to jest taka wiedza, gdzie ludzie habilitacje o masach wirujących robią, więc gdzie tam ludzikom z garażu do czegoś takiego ;)

shaolin
30-04-2013, 12:18
Mamy opór toczenia, opory wzniesienia, toczenia, wewnętrzne mechaniczne i bezwładności.

Maciek zapomniales o oporach zony (np. przed zakupem - jak u Czornego biduli...) :twisted:

Jakby ktos szukal cabrio to mikrotest...
http://www.caranddriver.com/comparisons/2013-bmw-m6-convertible-vs-jaguar-xkr-s-convertible-mercedes-benz-sl63-amg-porsche-911-carrera-s-cabriolet-comparison-test

;)

Sapphiron
30-04-2013, 12:33
Pytanie techniczne... czy w Golfie III 1.9tdi jest obrotek elektroniczny czy jakoś przez linkę? bo padł mi i nie wiem co będzie do wymiany...

Rafał_Sz
30-04-2013, 12:37
Sygnał do obrotomierza idzie z ECU silnika. Sprawdź też kostkę przy alternatorze.

Sapphiron
30-04-2013, 12:47
Ok dzięki :)

freefly
30-04-2013, 14:46
Rozpoczęły się prace polowe, więc wzmóżcie czujność.
Ja popełniłem ten błąd i nie wzmogłem. Pusta droga i 3,5 promila wjechało w bok mojego samochodu ciągnikiem.
Zasnął w trakcie pracy polowej i zjechał z pola na szosę. Nie spodziełem się, że coś przeskoczy rów i mi przyłoży. Nie ubezpieczony, nie zarejestrowanym pojazdem, bez prawa jazdy i porządnie narąbany .
Przed policją zjawiła się rodzina i mało co nie zlinczowali mnie, że wzywam mundurowych. Argumentowali, że to taka tradycja, że po pijaku jeżdżą po wsi.:mrgreen: I mało kto ma prawko na ciągnik i ubezpieczenie OC.
Tak więc uważajcie.:lol:

Sapphiron
30-04-2013, 15:53
żeś mnie przestraszył bo jadę właśnie w takie okolice totalnie polne...

!AGresT
30-04-2013, 19:41
@freefly - grubo. Ciekaw jestem dalszych losów sprawy, jak mówisz, że bez OC.

freefly
30-04-2013, 20:07
@freefly - grubo. Ciekaw jestem dalszych losów sprawy, jak mówisz, że bez OC.

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zapłaci, a delikwentowi komornik zajmie jakieś sprzęty w gospodarstwie.

Sapphiron
30-04-2013, 21:56
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zapłaci, a delikwentowi komornik zajmie jakieś sprzęty w gospodarstwie.

no i prawidłowo :)

Boryszuk
30-04-2013, 22:06
delikwentowi komornik zajmie jakieś sprzęty w gospodarstwie.

Chyba butelki :-D

freefly
30-04-2013, 22:34
Chyba butelki :-D

Jak ma dopłaty unijne do hektara, to z dopłat można ściągnąć, z pensji żony jeśli gdzieś pracuje i mają wspólnotę majątkową. Można zająć raty kredytu, które wpłaca np. do banku, emeryturę jeśli ma, ciągnik, samochód itp. Zawsze coś się znajdzie.;-)

velaskez
30-04-2013, 22:43
Jak ma dopłaty unijne do hektara, to z dopłat można ściągnąć, z pensji żony jeśli gdzieś pracuje i mają wspólnotę majątkową. Można zająć raty kredytu, które wpłaca np. do banku, emeryturę jeśli ma, ciągnik, samochód itp. Zawsze coś się znajdzie.;-)

A jak nic a nic nie ma, to powinni do kamieniołomu wysyłać, niech odpracuje.

ku6i
01-05-2013, 01:09
A co do ręcznych skanerów to nie wiem, bo mówimy o czymś w stylu ramień Faro, nie?

Nie do końca: http://apps.hexagon.se/downloads123/m1/metrology/t-scan/brochures/Leica%20T-Scan%20brochure_en.pdf lub np. to: http://www.creaform3d.com/en/metrology-solutions/portable-3d-scanner-handyscan-3d

shaolin
01-05-2013, 04:12
D8NNC5nu_9A

shaolin
01-05-2013, 12:21
Komus ekspres do kawy? (http://www.espressoveloce.com/)

shaolin
02-05-2013, 11:41
Macie dwa linki do poogladania...
http://www.speedhunters.com/2013/05/rat-finks-zombie-nightmarethe-volvo-hemizon/

http://www.speedhunters.com/2013/05/woerthersee-and-that-fuel-station/

velaskez
02-05-2013, 12:07
Dzień flagi, czas na POM. Choć bardziej by mi pasowała czerwona flaga z czarną swastyką, ale ludzie mogą nie zrozumieć...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img401.imageshack.us/img401/2014/img00129201305021155.jpg)

prz3mo
03-05-2013, 19:50
Piękna... :)

http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=93387&st=0&start=0

velaskez
03-05-2013, 22:18
Ta skoda ma jeden ważny ficzer.
Silnik z tyłu :twisted:

Sapphiron
04-05-2013, 07:57
Co sądzicie o olejach Total Quartz? Bo za parę kilometrów w moim klekocie będzie trzeba zmienić olej, a braciak mnie namawia na ten olej mówiąc że jest dobry. Jako że w sprawach motoryzacji nie za bardzo wierzę bratu to pytam się Was, ciut bardziej doświadczonych :) Pomożecie?

Rafał_Sz
04-05-2013, 08:13
Przebieg? Moc?

Sapphiron
04-05-2013, 08:34
1.9TDI 66kW 213tyś

Rafał_Sz
04-05-2013, 09:16
W zasadzie każdy olej może być. Byle nie najtańszy mineralny.

shaolin
04-05-2013, 09:30
Piękna... :)

http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=93387&st=0&start=0

Widze, ze znowu rejsingoforumujesz :D Ta Skoda miazdzy cyce. Kocham ja :D

Sapphiron
04-05-2013, 09:33
A ten Total? Na etykietce ma napisane Total Quartz 7000 Diesel 10w40

Rafał_Sz
04-05-2013, 09:47
Też może być.

ALF
04-05-2013, 11:57
Od lat używam olejów Valvoline MaxLive. Oba auta mają przebieg blisko lub ponad 0,5mln kilometrów, a to olej właśnie dla takich z dużymi przebiegami.

qualin
04-05-2013, 12:21
Olej jak olej. W poprzednim aucie lalem Mobila super cos tam i bylo ok, teraz leje Castrola Magnateca i tez jest ok. Jak nie jezdzisz wyczynowo autem to kazdy olej bedzie dobry tak naprawde.

velaskez
04-05-2013, 12:24
W zasadzie każdy olej może być. Byle nie najtańszy mineralny.

Ja leję mineral, który chodzi po 150zł/5l :D Mineralny nie znaczy najtańszy :-P

Nikonozaur
04-05-2013, 12:41
Olej jak olej. [...] Jak nie jezdzisz wyczynowo autem to kazdy olej bedzie dobry tak naprawde.
Dokładnie tak. Od kilkunastu lat "stołuję" się w Lotosie lejąc go np. do mojego Vito 110 CDI w ciągu ostatnich 200 tys. km. Stosuję go również do silników zaburtowych.

prz3mo
04-05-2013, 14:28
Widze, ze znowu rejsingoforumujesz :D Ta Skoda miazdzy cyce. Kocham ja :D

Ano :) Lubię od czasu do czasu pooglądać co tam ludziki majstrują :)

ALF
04-05-2013, 14:42
Olej jak olej. W poprzednim aucie lalem Mobila super cos tam i bylo ok, teraz leje Castrola Magnateca i tez jest ok. Jak nie jezdzisz wyczynowo autem to kazdy olej bedzie dobry tak naprawde.

Nie do końca tak. Zawsze ludziska się dziwili, że na maluchu robiłem przebiegi dwa razy większe niż norma. Ale zawsze lałem dobry olej - wtedy jedyny syntetyczny dostępny w normalnych pieniądzach - holenderski VAT. Ludzie stukali się w głowę - syntetyk do malucha? Ale jak robili remonty główne po 60-65 tys, a ja po 90 wymieniałem tylko pierścienie, a remont główny robiłem po prawie 150 to już tak wesoło im nie było.

Sapphiron
05-05-2013, 16:54
słuchajcie, wg kalkulatora wyszło mi dziwaczne spalanie... Przejechaliśmy 428km, spalone mniej więcej 20l (tyle po trasie dolane na stacji, uprzedzam dystrybutor pstrykał kilka razy aż było prawie pod korek) więc wychodzi spalanie koło 4,67l/100. To w ogóle możliwe?

marki
05-05-2013, 17:03
No jasne, że tak. Te 428km to pewnie większość trasa?

Sapphiron
05-05-2013, 17:10
tak trasa. Tyle że pic polega na tym że auto zapakowane w 4 osoby (łącznie coś ponad 330kg) , cały bagażnik zawalony szpejem foto (2 generatory Tronix + batterypacki), średnia prędkość 90-100km/h

Silnik Volksszmelc 1.9TDi 67kW

velaskez
05-05-2013, 17:24
tak trasa. Tyle że pic polega na tym że auto zapakowane w 4 osoby (łącznie coś ponad 330kg) , cały bagażnik zawalony szpejem foto (2 generatory Tronix + batterypacki), średnia prędkość 90-100km/h

Silnik Volksszmelc 1.9TDi 67kW

Jak jechałeś równo, to czemu nie? Się lepiej ciesz, a nie pytaj kto Ci dolewał paliwa w locie :-P Czy zapakowane czy nie, bez różnicy jak już jedziesz. Byle równo cisnąć, to różnice w spalaniu są minimalne, w razie przyspieszania w dużych ilościach, to już boli.

jarek76
05-05-2013, 22:18
Jak jechałeś równo, to czemu nie? Się lepiej ciesz, a nie pytaj kto Ci dolewał paliwa w locie :-P Czy zapakowane czy nie, bez różnicy jak już jedziesz. Byle równo cisnąć, to różnice w spalaniu są minimalne, w razie przyspieszania w dużych ilościach, to już boli.

Mnie właśnie moja E46 z dwu litrowym klekotem spaliła 5,9 na autostradzie, zapakowana do pełna z 2 dorosłych i 2 dzieci.
Trasa 99% autostradą przy prędkościach 120-140

bart1
05-05-2013, 22:21
potwierdza to moją teorię na temat budowy autostrad w naszym kraju, to po prostu się nie opłaca, bo z opłaty za bilet mają mniej niż z przepalonych litrów stojąc co kawałek na światłach w co większej wiosce :D

velaskez
07-05-2013, 01:09
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img854/654/gopr0072.jpg)
Chlip chlip...zdaje się Sedan będzie na sprzedaż. Chciałby ktoś kupić? ;)

Ale za to nadchodzi nowy projekt, tylko potrzeba kasy...jeśli wszystko pójdzie ok, to będzie dawca na coś takiego:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/Audi_S1_gr_01-2.jpg
źródło (http://www.punkteins.de/uploads/tx_withhslideshow/Audi_S1_gr_01.jpg)

Czornyj
07-05-2013, 02:33
Chcecie zrobić B-grupowe Quattro S1, 500-600 kuca? To nie podpada pod nielegalne posiadanie broni?

shaolin
07-05-2013, 03:47
Chcecie zrobić B-grupowe Quattro S1, 500-600 kuca? To nie podpada pod nielegalne posiadanie broni?

Podpada, zwlaszcza w tym bodykicie.

Maciek ja nie chce Ci wysylac paczek do paki :cry: nie rob tego! :cry: :twisted:

velaskez
07-05-2013, 13:28
Chcecie zrobić B-grupowe Quattro S1, 500-600 kuca? To nie podpada pod nielegalne posiadanie broni?

Trochę więcej, gol to 700-800 kuca, bo to lajcik wyciągnąć tyle z tych silników, z ewentualnym zastrzykiem NOS co da jakieś 1200-1400KM.
Możemy dziękować politechnice za to, że mamy tu sprzęt CNC, obrabiarki i frezarki i autoklaw do utwardzania tworzywa sztucznego, bo będzie sporo rzeźbienia :D

Coś takiego:
ZlNiULREfB8&feature=player_embedded#!
1:53, redukcja i niech Evo, Impreza wciągają spaliny z Quattro w dolot :D
Na sam dźwięk mam ciarki. A Sedan już tak brzmi :D

EDIT:
Tylko no...jak mówię, to już tłuuusta sprawa. Same lampy Hella jak na zdjęciu wcześniejszym to wydatek rzędu 4-5k zł :D Mówię o 6 halogenach.

Sapphiron
07-05-2013, 13:50
Chcecie zrobić B-grupowe Quattro S1, 500-600 kuca? To nie podpada pod nielegalne posiadanie broni?

velaskez chce się pobawić w Carmageddon ;)

velaskez
07-05-2013, 14:05
Jeszcze będziecie chcieli pojeździć :-P

!AGresT
07-05-2013, 14:09
Coś takiego:

2,4 sek. do 100 km/h

Cholera, motórem nie dogonię...

shaolin
07-05-2013, 14:11
Maciek Ty wariacie :twisted: mam nadzieje, ze to bedzie sleeper+daily driver :twisted:

Sapphiron
07-05-2013, 16:23
Ja się przymierzam do zrobienia ze swojego białasa jakiegoś german style :) Tylko myślę nad ciekawym projektem :)

Boryszuk
07-05-2013, 16:24
German style? Przebierz się za emeryta i jeździj nim tylko do kościoła

Sapphiron
07-05-2013, 16:29
no tak, od Borsuka zawsze można otrzymać konkretną i bardzo rzeczową informację :) O dzięki Ci Wielki Borsuku!

Rafał_Sz
07-05-2013, 16:44
German style: ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i2.sportfan.pl/spof462/a01fbdd5002000c44f19902b)

Strus
07-05-2013, 16:49
Marek, zapomniales że do full german style trzeba być kobiata, pierwszym wlascicielem auta, ktore bylo i jest nadal serwisowane w ASO i przebieg ma nie wiekszy niż 150.000

velaskez
07-05-2013, 17:45
Maciek Ty wariacie :twisted: mam nadzieje, ze to bedzie sleeper+daily driver :twisted:

To się okaże, póki co budy ni ma. Bo ktoś musi pożyczyć 30k zanim sedan się nie sprzeda.
Na razie nawet sobie tego nie wyobrażam. W sedanie dało radę ślizgać kołami na 4tym biegu...a to tylko ~300KM. Bedzie trzeba zamontować kickdown gaz, żeby dało się tym normalnie jeździć na połowie mocy :twisted:


Ja się przymierzam do zrobienia ze swojego białasa jakiegoś german style :) Tylko myślę nad ciekawym projektem :)

German Style? Że gleba i wielkie koła? Fu...

velaskez
07-05-2013, 22:05
Patrzcie na to:

UEDeorDvrsE&feature=player_embedded
Silnik 9.8l bez turbiny, 1100KM :D

Te gaźniki są wielkości mojej głowy... :o

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.speedhunters.com/wp-content/uploads/2012/05/BRC_05.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.speedhunters.com/wp-content/uploads/2012/05/BRC_26.jpg)

seler
07-05-2013, 22:46
Patrzcie na to:

UEDeorDvrsE&feature=player_embedded
Silnik 9.8l bez turbiny, 1100KM :D

Te gaźniki są wielkości mojej głowy... :o




nie rozumiem czemu ekscytować się małolitrażowymi autkami :)

http://youtu.be/wJn7LHE83cc

velaskez
12-05-2013, 22:27
Cichosza jakaś tu. No to GT-R.

cg_GAVA8VHQ

ku6i
12-05-2013, 23:16
Wy tutaj z takimi zabawkami wyjeżdżacie, to wam trochę zaburzę spokój :P
Postanowiłem wyposażyć swój mocno wiekowy pojazd w transmiter FM. Sprzęt działa bardzo przyzwoicie jak na zabawkę za 50 zł, jak na kogoś, komu słoń nadepnął na ucho uważam, że jakość dźwięku jest ok, ale tylko pod warunkiem, że nie włączę silnika - wtedy zaczynają się trzaski. Z tego co czytałem w necie, to najprawdopodobniej wina alternatora, który generuje zakłócenia. Czytałem o jakichś filtrach, rdzeniach ferrytowych, ale to dla mnie czarna magia. Można prosić o łopatologiczne wytłumaczenie jak sobie poradzić z tym problemem, zakładając, że jestem elektronicznym i motoryzacyjnym laikiem?

Sapphiron
12-05-2013, 23:19
Słuchajcie mam pytanie... Co zrobić z dieslem jak skończy się paliwo? bo podczas trasy się zawiesiła wskazówka i nagle mi zdechł samochód i tyle... po wyłączeniu kluczyka i ponownym włączeniu pokazało zero. Dolałem z baniaczka paliwa i pojechałem dalej... Podobno coś się niedobrego dzieje jak tak się postąpi?

wunat
12-05-2013, 23:30
jaki to diesel, jakie to auto?

Sapphiron
12-05-2013, 23:38
Golf MK3 1.9TDI 66kw

velaskez
12-05-2013, 23:56
Słuchajcie mam pytanie... Co zrobić z dieslem jak skończy się paliwo? bo podczas trasy się zawiesiła wskazówka i nagle mi zdechł samochód i tyle... po wyłączeniu kluczyka i ponownym włączeniu pokazało zero. Dolałem z baniaczka paliwa i pojechałem dalej... Podobno coś się niedobrego dzieje jak tak się postąpi?

Jak pojechał, nie przerywa...to się nie przejmuj. Znaczy, że nie zapowietrzyłeś układu paliwowego, nic się nie stało.


Wy tutaj z takimi zabawkami wyjeżdżacie, to wam trochę zaburzę spokój :P
Postanowiłem wyposażyć swój mocno wiekowy pojazd w transmiter FM. Sprzęt działa bardzo przyzwoicie jak na zabawkę za 50 zł, jak na kogoś, komu słoń nadepnął na ucho uważam, że jakość dźwięku jest ok, ale tylko pod warunkiem, że nie włączę silnika - wtedy zaczynają się trzaski. Z tego co czytałem w necie, to najprawdopodobniej wina alternatora, który generuje zakłócenia. Czytałem o jakichś filtrach, rdzeniach ferrytowych, ale to dla mnie czarna magia. Można prosić o łopatologiczne wytłumaczenie jak sobie poradzić z tym problemem, zakładając, że jestem elektronicznym i motoryzacyjnym laikiem?


Jaki samochód? ;)

Sapphiron
13-05-2013, 00:00
no dobra, pojechał nie przerywa ale jednak ten strach że coś nie ten teges jest...

velaskez
13-05-2013, 00:00
no dobra, pojechał nie przerywa ale jednak ten strach że coś nie ten teges jest...

A jest coś nie teges, czy tylko sobie ubzdurałeś? :D Panie, to je stary GOLF TDik, tego nie zajedziesz w tak prosty sposób :-P Jeszcze z niezniszczalnym 1.9 :mrgreen: Ten silnik to będzie jeszcze chodził, jak Ty palcem będziesz mógł robić dziury w karoserii od nadmiaru rudej.

@ku6i - w sumie to rodzaj samochodu niepotrzebny. Jest kilka przyczyn/rozwiązań Twojego problemu. Po pierwsze sprawdź masę na antenie radia. Można założyć filtr przeciwzakłóceniowy taki 0,5µF, na zasilaniu radia. Jeśli masz w samochodzie alternator, to możliwe że szczotki iskrzą, idzie przebicie i daje takie trzaski. Należy go rozebrać, wyczyścić ślizgacze oraz szczotki i tyle. Możliwe, że masz przebicie na przewodach wysokiego napięcia, wtedy należy je wymienić. Ja bym odłączał po kolei różne rzeczy i bym doszedł co sprawia, że trzaska ;) Możliwe, że masz też przebicie na kopułce zapłonowej.
A częstotliwość trzasków rośnie jak dodajesz gazu, czy nie?

Sapphiron
13-05-2013, 08:41
narazie ognisk rudej mam tylko dwa ;) i to oba na zakończeniach błotników przy progach. Reszta cacy, nawet podłoga cała co jest dla mnie nie do ogarnięcia w 16to letnim aucie...

sebah
13-05-2013, 19:24
Tak siedze od tygodnia i rozmyslam...
Zalozmy ze ma sie 60k na zbyciu. Samochod bedzie wykorzystywany do pracy jak i czeste wypady na zdjecia ( 1k km tygodniowo ). Nie ma byc duzy, ani maly. Fajnie byloby aby byl dynamiczny. Silnik benzynowy.
Pytanie jest takie, szukac samochodu nowego czy tez pchac sie w uzywany?
Jakie plusy ciagnie za soba kupno nowego auta a jakie minusy?

stig
13-05-2013, 19:55
Tak siedze od tygodnia i rozmyslam...
Zalozmy ze ma sie 60k na zbyciu. Samochod bedzie wykorzystywany do pracy jak i czeste wypady na zdjecia ( 1k km tygodniowo ). Nie ma byc duzy, ani maly. Fajnie byloby aby byl dynamiczny. Silnik benzynowy.
Pytanie jest takie, szukac samochodu nowego czy tez pchac sie w uzywany?
Jakie plusy ciagnie za soba kupno nowego auta a jakie minusy?W tak ogólnie ujętym temacie, można się tu produkować bez końca. Napisz chociaż co dla Ciebie znaczy „dynamiczny”? Jednych zadowoli 120 KM, a innych ruszy dopiero przynajmniej 250. Druga sprawa – co znaczy „do pracy” i co wozisz (jakie gabaryty) na zdjęcia?

Nowe auto to:
± gwarancja, która dzisiaj niestety coraz częściej nie oznacza wcale, że auto masz do dyspozycji non-stop – a przynajmniej nie konkretnie ten egzemplarz, który kupiłeś. Ciągnie za sobą konieczność drogich przeglądów w ASO, aczkolwiek przykre niespodzianki w większości omijają Twój portfel,
+ jako pierwszy właściciel auta kupionego w kraju, masz większą szansę na sprzedaż po 3-5 latach niż używkę, którą pojeździłbyś np. tyle samo, ale już w momencie zakupu miałaby np. 2-3 lata i byłaby przytargana z zagranicy.
+ mniejsze wydatki na naprawy pierdół, które sypią się z samej „starości”.
+ większa przyjemność, kiedy wiesz, że nikt przed Tobą nie pierdział w fotel i bóg wie jak traktował cały samochód i jakie niespodzianki przed Tobą ukrył.

– koszmarny spadek wartości w ciągu pierwszych lat,
– dużo gorsze wyposażenie w tej samej cenie, w stosunku do np. 2-latka, który większość zadowoli przy takim wydatku

Przy 60 tysiącach robi się kłopot. Niby jest to już dość sporo pieniędzy, ale przy takiej kwocie rośnie apetyt i chciałoby się coś znacznie lepszego, niż to, co oferuje rynek. Tym czasem z nowych można sobie za to kupić jakąś tam Skode Rapid, co już nie jest miłe. Za to w używkach już możesz trochę przebierać np. 3-letnia Octavia II Scout, Avensis, 5-letnie 220-konne Mondeo czy nawet 8-letniego Mercedesa CLS. :)

Zolty
13-05-2013, 19:55
Teoretycznie nowy to gwarancja na ewentualne usterki (duzo zalezy od podejscia importera/dilera) i niestety gwarancja duzego spadku wartosci. Oplaca sie przy zakupie "na lata". Przy tym co to jest "dynamiczny" - w ostatnich czasach to jest downsizing+turbo, a to ogranicza niezawodnosc.
Przy tych przebiegach (piszesz o ok 50 tys km rocznie) to juz moglby sie oplacac diesel: dynamiczny (od lat uturbione), DPF w nowce wypalisz podczas wypadow za miasto.
Wady uzywanych - kupno uzywki w PL to loteria (chyba ze od znajomego), ale jesli trafisz na w miare zadbany to koszty napraw i tak beda nizsze niz utrata wartosci nowego. Poza tym jakos tak mi sie wydaje ze z kazdym modelem 9o ile nie rocznikiem) trwalosc i niezawodnosc aut opuszczajacych fabryke spada.
Nie wiem jaki rozmiar ci odpowiada, ale za 60 tys zaczalbym sie rozgladac np za Fordem S-Maxem - niby "Ford g... wort", ale stosunek pojemnosci do rozmiaru ma rewelacyjny, przy czym prowadzi sie prawie jak osobowka. Tyle ze w dynamicznej benzynie pozostaje tylko 2.5T (225KM z potencjalem do 250-270 po tuningu) - to oznacza 14 l/100 km i klopoty ze znalezieniem uzywki na rynku. W dieslu 2.0 140 KM (TDCi) maja niezle opinie i potencjal do 'podkrecenia".

.:Gerard:.
13-05-2013, 20:18
Tak siedze od tygodnia i rozmyslam...
Zalozmy ze ma sie 60k na zbyciu. Samochod bedzie wykorzystywany do pracy jak i czeste wypady na zdjecia ( 1k km tygodniowo ). Nie ma byc duzy, ani maly. Fajnie byloby aby byl dynamiczny. Silnik benzynowy.
Pytanie jest takie, szukac samochodu nowego czy tez pchac sie w uzywany?
Jakie plusy ciagnie za soba kupno nowego auta a jakie minusy?

BMW 3 lub 5 silnik 3.0d
Audi A5 baaardzo mi się podoba A6 tylko tu o 3.0d słyszałem rożne opinie w większości na "nie" wiec oprócz tego silnika

Honda Accord

Sapphiron
13-05-2013, 20:24
a co powiecie o Nissanie Maxima?

velaskez
13-05-2013, 20:32
a co powiecie o Nissanie Maxima?

A ktory? 1,2,3,4,5,6 czy 7 generacja :-P

Sapphiron
13-05-2013, 20:35
2003-2005 coś koło tego :)

Greg81
13-05-2013, 23:15
a co powiecie o Nissanie Maxima?
Pomyśl o primerze P11 robionym do 2002r z silnikiem 2.0 benzyna ostatnie prawdziwy japończyk.

Strus
13-05-2013, 23:35
Primera do Maximy na sie nijak. U mnie w rodzinie byla Maxima 3.0 (nie pamietam rocznika) a potem Primera ale juz P12. Dramat po prostu. Komfort jazdy w Maximie to lezenie na lozku wodnym. Komfort jazdy w Primerze to robienie za fakira na deskach z gwozdziami

wonito
14-05-2013, 09:42
BMW 3 lub 5 silnik 3.0d
Audi A5 baaardzo mi się podoba A6 tylko tu o 3.0d słyszałem rożne opinie w większości na "nie" wiec oprócz tego silnika

Honda Accord
ja mam A6 z tym silnikiem i jestem na..tak.. póżniejsze wypusty są ok czyli od 2007 ^

Sapphiron
14-05-2013, 09:44
To nie ja myślę tylko bratowa... Chce puścić w ludzi Tiidę z 2009 i kupić Maximę... Ale ona to ma nierówno pod sufitem bo ostatnio wahała się czy tuareg czy touran ;) Dla niej to nie było różnicy i wybierała w kolorach... A teraz uparła się na złotą Maximę...

RAF7705
14-05-2013, 09:52
P12 ma dość twarde zawieszenie plus polskie drogi (nie wszystkie), równa się porażka.
Mam to auto 7 lat i nie użytkuje go w Polsce.
Jestem zadowolony, nie lubię miękkich zawieszeń.
W trasie mnie nie zawiodła.
Wiele podróży do Polski, Włochy dwa razy, Hiszpania, Lazurowe wybrzeże.

wonito
14-05-2013, 09:56
ja też lubię twardy zawias dlatego mam s-line ale dla kobiety to raczej wada...

Sapphiron
14-05-2013, 10:02
dołóżmy że dla kobiety i 3 dzieciaków max 8lat ;)

Strus
14-05-2013, 10:13
Panowie, zna ktoś może jakiegoś mechanika lub dobry warsztat w Skierniewicach ? Chodzi o ewentualne oględziny auta

Greg81
14-05-2013, 14:32
Primera P12 -niestety tu japończycy zaczęli współpracować z francuzami i to odbiło się już na jakości i awaryjności auta.

sebah
14-05-2013, 22:28
W tak ogólnie ujętym temacie, można się tu produkować bez końca. Napisz chociaż co dla Ciebie znaczy „dynamiczny”? Jednych zadowoli 120 KM, a innych ruszy dopiero przynajmniej 250. Druga sprawa – co znaczy „do pracy” i co wozisz (jakie gabaryty) na zdjęcia?

Nowe auto to:
± gwarancja, która dzisiaj niestety coraz częściej nie oznacza wcale, że auto masz do dyspozycji non-stop – a przynajmniej nie konkretnie ten egzemplarz, który kupiłeś. Ciągnie za sobą konieczność drogich przeglądów w ASO, aczkolwiek przykre niespodzianki w większości omijają Twój portfel,
+ jako pierwszy właściciel auta kupionego w kraju, masz większą szansę na sprzedaż po 3-5 latach niż używkę, którą pojeździłbyś np. tyle samo, ale już w momencie zakupu miałaby np. 2-3 lata i byłaby przytargana z zagranicy.
+ mniejsze wydatki na naprawy pierdół, które sypią się z samej „starości”.
+ większa przyjemność, kiedy wiesz, że nikt przed Tobą nie pierdział w fotel i bóg wie jak traktował cały samochód i jakie niespodzianki przed Tobą ukrył.

– koszmarny spadek wartości w ciągu pierwszych lat,
– dużo gorsze wyposażenie w tej samej cenie, w stosunku do np. 2-latka, który większość zadowoli przy takim wydatku

Przy 60 tysiącach robi się kłopot. Niby jest to już dość sporo pieniędzy, ale przy takiej kwocie rośnie apetyt i chciałoby się coś znacznie lepszego, niż to, co oferuje rynek. Tym czasem z nowych można sobie za to kupić jakąś tam Skode Rapid, co już nie jest miłe. Za to w używkach już możesz trochę przebierać np. 3-letnia Octavia II Scout, Avensis, 5-letnie 220-konne Mondeo czy nawet 8-letniego Mercedesa CLS. :)

Dynamiczny chodzi bardziej o to aby do setki nie rozpedzal sie jak taczka godzine :) Chetnie chcialbym jak najwiecej km pod maska ale jak narazie to 120/150 mi spokojnie wystarczy. Co mam na mysli mowiac do pracy? Jezdzenie i zalatwianie spraw. Zadnych gabarytow nie bede przewozil ze soba. Samochod musi byc jak laleczka, czysciutki i pachnacy a nie ze bede osobowka cos przewozil. Jedynie zakupy ze sklepu.
Po glebszym zastanowieniu sie rezygnuje z nowego samochodu. Myslalem nad Kia rio, bardzo podobala mi sie gwarancja na 7 lat jak i ogolnie samochod wporzadku ''chyba'' jest. Odciagnelo mnie od tego pomyslu strata wartosci auta. Az glowa mnie rozbolala. Jutro jade zobaczyc BMW 1 i Citroena DS3. Autka trzy i dwu letnie.

stig
14-05-2013, 22:33
Samochod musi byc jak laleczka, czysciutki i pachnacy a nie ze bede osobowka cos przewozil. No wiesz, nie chodziło mi bynajmniej o to, że będziesz worki z cementem woził. :) Niemniej jednak, na zdjęcia można zabierać też lampy, softy, statywy, etc. – dlatego też dopytałem o szczegóły.

sebah
14-05-2013, 22:49
No wiesz, nie chodziło mi bynajmniej o to, że będziesz worki z cementem woził. :) Niemniej jednak, na zdjęcia można zabierać też lampy, softy, statywy, etc. – dlatego też dopytałem o szczegóły.
O nie, takie sprzety to ja nie biore ze soba ;) Jedynie 2x body, 4setka i jakis standard :)

Ktos mial stycznosc moze z Citroenem DS3 1.6 benzynka ?

RAF7705
14-05-2013, 23:54
Grzesiulla.
Miałeś, używałeś.
Czy tylko teoretyzujesz?
Ja mam P12 7 lat i złego słowa na to auto nie powiem.
Silnik mam diesel z łańcuszkiem rozrządu. Czyli przed ingerencją Francuzów.
Ich cała ingerencja w P12, to silnik diesel dci 138 koni.

Rafał_Sz
15-05-2013, 06:10
Jutro jade zobaczyc BMW 1 i Citroena DS3. Autka trzy i dwu letnie.To są dwa różne światy motoryzacji. Pierwszy, to jak garnitur od Armaniego i lampka szzampana (ale spore ryzyko, że jest po przejściach), drugi to jak dres z Tesco, ale z kolorowym wyświetlaczem na plecach pulsującym w rytm muzyki. :)

shaolin
15-05-2013, 06:12
Rafal chyba troche przesadziles ;) Jedno i drugie to calkiem niezle ciuchy, ale ani to dresy, ani garnitury od Armaniego ;)

Rafał_Sz
15-05-2013, 06:20
Rafal chyba troche przesadziles ;) Jedno i drugie to calkiem niezle ciuchy, ale ani to dresy, ani garnitury od Armaniego ;)Ostatnio czekałem na odbiór busa w salonie cytryny. Z nudów pooglądałem sobie dokładnie te auta. Niby wszystko ok, ale jak się bliżej przyjrzeć, to żal.pl. :)

shaolin
15-05-2013, 06:33
Przyzwyczailes sie do lepszego i dlatego marudzisz ;)

shaolin
15-05-2013, 07:28
mu_GezgxQ4o

Strus
15-05-2013, 08:14
A mi tak się nowe cytrynki baaaaardzo podobają. Takie DS4 na przykład pewnie bym łyknął bez zmrużenia oka

elanek
15-05-2013, 09:05
A mi tak się nowe cytrynki baaaaardzo podobają. Takie DS4 na przykład pewnie bym łyknął bez zmrużenia oka

Ładne są DSy.

ALF
15-05-2013, 10:24
Trzeba Frankom przyznać, że całkiem niebrzydkie robią autka.

Boryszuk
15-05-2013, 13:33
Co z tego jak badziewne?

!AGresT
15-05-2013, 13:37
Żony Picasso właśnie łyknął 250 tys. km i jakoś nie dał nam odczuć niczego badziewnego.

M_B
15-05-2013, 13:40
Co z tego jak badziewne?

No, może badziewne, ale i tak lepsze od japońskich i niemieckich :mrgreen: Przynajmniej te, które ma/miał mój ojciec, ja i moi znajomi.

seler
15-05-2013, 13:58
Jak ja kocham takie bajkopisanie... każdy chwali akurat takie auto jakie posiada i u każdego "tylko olej i świece" i setki tysięcy bezawaryjnej jazdy, a jak szukasz na rynku porząnego auta do kupienia to nie ma... w każdym coś. Magia, jednorożce, i wróżki zębuszki... zupełnie jak przepisowi motocykliści, na forach tylko tacy a na ulicy nie uwidzisz...

Sapphiron
15-05-2013, 14:04
Co z tego jak badziewne?

Odnoszę nieodparte wrażenie że marudzisz bardziej niż ja... a to już jest niebezpieczne...

Boryszuk
15-05-2013, 14:04
każdy chwali akurat takie auto jakie posiada

A nie, ani trochę. Miałem kilka różnych marek i żadnej nie lubiłem tak jak BMW, mimo że mi się specjalnie nie psuły. Saab dawał poczucie jakości chociaż gdy wsiadłem do niego tydzień po kupnie beemki, czułem się nieswojo.

!AGresT
15-05-2013, 14:13
a jak szukasz na rynku porząnego auta do kupienia to nie ma... w każdym coś

Bo jeżeli jestem zadowolony z samochodu, to nie sprzedaję. U mnie Citroen doczeka prawdopodobnie śmierci.
Nie twierdze, że to cud niebywały, tylko reaguję na absurdalne stwierdzenia o badziewiu (żadnych na F itd).

Dla przykładu, z ubiegłorocznego raportu ADAC o najwyższej awaryjności:
Samochody klasy średniej (sklasyfikowano 20 modeli)

Audi Q5
BMW X3
Audi A5
BMW serii 3
Audi A4
Mercedes GLK
Mercedes klasy C
Volkswagen Passat
Volkswagen Tiguan
Skoda Octavia

seler
15-05-2013, 14:37
Dla przykładu, z ubiegłorocznego raportu ADAC o najwyższej awaryjności:



Takie raporty można sobie w buty wrazić. Miałem w życiu osiem samochodów własnych przez ostatnie szesnaście lat i wiele służbówek i akurat najmniej awaryjne były vw co nie znaczy bezawaryjne. Im bardziej "wypasione" auto tym więcej może się popsuć więc to żadna filozofia. Najbardziej bezawaryjna jest taczka.

Jeśli chodzi o frajdę z jazdy to już zostanę przy bmw do jazdy na codzień to jest to czego potrzebowałem, do fun-u mam prosiaka tyle że stoi na cegłach jeszcze :(


A wracając do testów ADAC, to dwa lata temu pokusiłem się u okupno rekomendowanych przez nich opon pirelli cińturlałocośtam i to było najgorsze badziewie na jakim jeździłem, zero trzymania bocznego.

elanek
15-05-2013, 14:50
Żony Picasso właśnie łyknął 250 tys. km i jakoś nie dał nam odczuć niczego badziewnego.

Picasso jest niesamowite. Żwawe, pojemne, oszczędne.

Tom01
15-05-2013, 14:55
A wracając do testów ADAC, to dwa lata temu pokusiłem się u okupno rekomendowanych przez nich opon pirelli cińturlałocośtam i to było najgorsze badziewie na jakim jeździłem, zero trzymania bocznego.

ADAC ma z Pirelli jakieś niejasne konszachty. Wiele lat temu był spory dym w mediach odnośnie nieprawdy w reklamowaniu opon przez ADAC, ale klub staje na głowie żeby utrzymać reputację.

!AGresT
16-05-2013, 07:24
Takie raporty można sobie w buty wrazić..

Nie chce mi się rozpoczynać dyskusji, jednak przez lata zajmowałem się testowaniem samochodów i wiem, że akurat ADAC używa bardzo wiarygodnych i przejrzystych metod. Powyższy test awaryjności oparty jest na statystyce z ostatnich 5 lat i dotyczy usterek, które unieruchomiły samochód. Wybacz seler, ale porównywanie tego z posiadaniem 8 samochodów i jazdą kilkunastoma innymi jest nieco nieadekwatne. Ja miałem ponad 20 własnych i jeździłem setkami testowych i nic z tego w kwestii bezawaryjności marek nie wynika. Dla przykładu, miałem w odstępie kilku lat dwa prawie identyczne SAABy, pierwszy przez trzy lata służył mi idealnie, drugi był chyba najgorszym koszmarem awaryjności jaki przeżyłem. Dopiero długoletnie, ogólnokrajowy monitoring pozwala na ocenę. Dodatkowo rzadko jakikolwiek niemiaszek serwisuje nowe-pięcioletnie auto poza oficjalnymi serwisami, więc ADAC ma dostęp do bardzo wiarygodnej bazy.

Rafał_Sz
16-05-2013, 07:51
Najbardziej bezawaryjna jest taczka.

Nieprawda. W tym roku dwa razy mi się w taczce kółko zepsuło. :)

!AGresT
16-05-2013, 08:08
Pewnie niemieckie było.

seler
16-05-2013, 08:33
Nie chce mi się rozpoczynać dyskusji, jednak przez lata zajmowałem się testowaniem samochodów i wiem, że akurat ADAC używa bardzo wiarygodnych i przejrzystych metod.

Ale przecież mi nie chodzi o metodologię ADAC-u ale o fakt że im bardziej skomplikowana maszyna, im więcej w niej systemów, tym większa szansa że coś zdechnie. Jeśli masz nowoczesny samochód z wysilonym, doładowanym silnikiem ze skomplikowanym osprzętem to rzecz jest oczywista że nie ma on szans być tak bezawaryjny jak stary diesel 3.0 o mocy 75KM. Tylko jaki z tego wniosek płynie?

Pomijam tu litościwie kwestię użytkowników, którzy zwykle są głównymi sprawcami awarii samochodów przez nieumiejętne ich użytkowanie, dlatego właśnie te testy niczego nie wnoszą.

!AGresT
16-05-2013, 08:54
Ale przecież mi nie chodzi o metodologię ADAC-u ale o fakt że im bardziej skomplikowana maszyna, im więcej w niej systemów, tym większa szansa że coś zdechnie. Jeśli masz nowoczesny samochód z wysilonym, doładowanym silnikiem ze skomplikowanym osprzętem to rzecz jest oczywista że nie ma on szans być tak bezawaryjny jak stary diesel 3.0 o mocy 75KM. Tylko jaki z tego wniosek płynie?

Pomijam tu litościwie kwestię użytkowników, którzy zwykle są głównymi sprawcami awarii samochodów przez nieumiejętne ich użytkowanie, dlatego właśnie te testy niczego nie wnoszą.

Wniosek z tego płynie taki, że to żadne usprawiedliwienie. Jeżeli ktoś nie potrafi wykonać nowoczesnego bezawaryjnego systemu, nie go nie montuje. Francuzi również ładują masę nowoczesnej elektroniki (patrz kłopoty z Laguną II), jednak od kilku lat robią to skuteczniej, z doładowaniem niedużych diesli również sobie radzą. Porównujemy tej samej klasy samochody.

Co do użytkowników - sugerujesz, że autami niemieckimi jeździ więcej pierdołowatych kierowców?
Kwestie, o których piszesz dotyczą wszystkich marek i wszystkich kierowców, więc nie mogą mieć żadnego wpływu na zafałszowanie wyników. Tymi badaniami objęte jest kilkaset tysięcy aut (!), naprawdę granica błędu statystycznego przesunięta jest już do nieistotnego poziomu.

Ja już wszystko w tym temacie.

seler
16-05-2013, 09:32
Ja już wszystko w tym temacie.

Poczekaj, czekaj... temat zdaje się być ciekawy i wart zgłębienia.

Otóż nie tylko ADAC testuje, zobaczmy co inni na to:

TUV 2012, najbardziej BEZ-awaryjne:
dziesięć najlepszych modeli i trzy najgorsze.

1. VW Polo
2. Mazda 3
3. Audi Q5
4. Toyota Avensis
5. VW Golf Plus, Mazda 2
7. Toyota Prius, Toyota Yaris, Toyota IQ
10. Opel Agila

126. Chevrolet Matiz, Kia Sorento
128. Citroen C4
129. Fiat Panda

Dekra 2012, njabardziej BEZ-awaryjne:
Samochody małe:
Przebieg do 50 000 km - Ford Fiesta (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=ford%20fiesta)
Przebieg 50 000 - 100 000 km - Toyota Yaris (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=toyota%20yaris)
Przebieg 100 000 - 150 000 km - Mitsubishi Colt (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=mitsubishi%20colt)
Samochody kompaktowe
Przebieg do 50 000 km - Opel Astra (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=opel%20astra)
Przebieg 50 000 - 100 000 km - Toyota Prius (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=toyota%20prius)
Przebieg 100 000 - 150 000 km - Volkswagen Jetta (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=volkswagen%20jetta)
Klasa średnia
Przebieg do 50 000 km - Opel Insignia (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=opel%20insignia)
Przebieg 50 000 - 100 000 km - Audi A5 (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=audi%20a5)
Przebieg 100 000 - 150 000 km - Audi A4 (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=audi%20a4)

Samochody terenowe
Przebieg do 50 000 km - Ford Kuga (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=ford%20kuga)
Przebieg 50 000 - 100 000 km - Volkswagen Tiguan (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=volkswagen%20tiguan)
Przebieg 100 000 - 150 000 km - BMW X5 (http://moto.pl/MotoPL/0,90115.html?tag=bmw%20x5)


Tu dla przykładu raport TUV: http://www.auto-swiat.pl/sites/www.auto-swiat.pl/files/1012_53-55_ar_tuv.pdf dla ciekawostki w pierwszej 50-tce najmniejawaryjnych jest jeden francuz - laguna na 44 miejscu...



Widzisz, co raport to kompletnie rozbieżne dane, dlatego uważam że te testy nie mają sensu.

I jeszcze jedna ciekawostka ADAC za 2011 dla NAJMNIEJ awaryjnych aut:

Samochody klasy niższej-średniej:
1 Mercedes klasy A
2 Mercedes klasy B
3 BMW serii 1
4 Audi A3
5 Nissan Qashqai
6 VW Golf/Bora
7 Renault Scénic
8 Toyota Auris
9 Renault Mégane
10 VW Touran
11 Seat Altea
12 Mazda 3
13 VW Caddy
14 Seat Leon/Toledo
15 Mazda 5
16 VW Eos
17 Peugeot 308
18 Toyota Verso
19 Opel Astra
20 Ford C-MAX
21 Ford Focus
22 Citroen Berlingo
23 Dacia Logan
24 Opel Zafira
25 KIA Ceed
26 Honda Civic
27 Renault Kangoo
28 Hyundai i30
Samochody klasy średniej:
1 Audi A5
2 Audi Q5
3 BMW X3
4 Mercedes GLK
5 BMW serii 3
6 Mercedes SLK
7 Audi A4
8 Mercedes klasy C
9 VW Tiguan
10 Opel Insignia
11 Skoda Octavia
12 VW Passat
13 Toyota Avensis
14 Ford Kuga
15 Mazda 6
16 Ford S-MAX
17 Ford Mondeo
18 Opel Vectra
19 Volvo S40/V50


ciekawe że w rok tendencja odwróciła się o 180 stopni...

seler
16-05-2013, 09:37
Co ciekawe w ranku ADAC za 2013 znowu Niemcy wygrywają:
"ADAC (http://www.car-addicts.com/car-types/latest-news/winter-tire-test-adac-tire-test-2011)has published results of a car reliability survey (2013), targeting interventions requiring the mobile service between 2007 and 2012. German brands ranked first almost in all classes in terms of reliability, with the lowest defect rate."

Sapphiron
16-05-2013, 09:40
no i rozmawiają jak agrest z selerem...

To ja się zapytam z innej beczki. Czy płyn wspomagania się wymienia? Jeśli tak to kiedy trzeba wymienić? (objawy itp)?
Oczywiście mówię ciągle o taczkowozie czyli Golfie Mk3

!AGresT
16-05-2013, 09:54
Oczywiście, że temat jest wart zgłębienia, ale to na kilkugodzinną rozmowę, a nie pisanie na forum.
Przy wszelkiej maści badaniach, kluczem do ich rzetelności jest metodologia. Żeby porównywać wyniki badań, trzeba też porównać metodologię.

U mnie ADAC zdobyło zaufanie, kiedy zaczęło poważnie zajmować się testami zderzeniowymi. Oficjalnie robi to EuroNCAP, które dostaje auta do testów od producentów. ADAC stwierdziło, że może wpływać to wiarygodność testu i do swoich testów samochody kupuje losowo w salonach. Choć w przypadku testu zderzeniowego trudno jest wpłynąć na jego wynik poprzez wybór konkretnego egzemplarza, jest to możliwe. ADAC kupując za ciężkie pieniądze auta, które mogło by dostać za darmo, tylko po to by je nieco wiarygodniej zniszczyć, buduje swoje zaufanie. Co oczywiście nie znaczy, że jest wyrocznią.

Pracowałem jakiś czas z człowiekiem, który przez kilkanaście lat testował auta w OBR przy FSO i pokazywał mi mnóstwo "myków" dzięki którym wyniki badań wyjdą takie, jakie nam będą pasowały. Większość z nich w ramach metodologii właśnie. Dodatkowo od dziecka przyglądałem się pracy ojca, który zawodowo zajmował sie testowaniem pojazdów (jeździliśmy m.in. przedprodukcyjnym Maluchem :) ), więc naprawdę troszkę na ten temat wiem. Dlatego właśnie uważam, ze taka dyskusja w necie do niczego nie doprowadzi.

Edytka jeszcze przypomina, że podałem fragment wyników z ADAC tylko jako ilustracje przeciw tezie o badziewnych z definicji francuzach. Przypuszczam, że przyjmując odpowiednią metodologię, np. najczęściej pojawiające się durne komunikaty i świecace bez sensu kontrolki, można by udowodnić najwyższą awaryjność aut francuskich :)

!AGresT
16-05-2013, 10:02
Sapphiron - jeżeli układ działa dobrze i płyn jest czerwony, to nie wymienia się. Jak nie jest czerwony (oczywiście chodzi bardziej o odcień, a nie oczojebne czerwone) to może tam być wlane coś inszego. Kiedyś "specjaliści" zalecali przy wyciekach wlewanie oleju silnikowego, który jako gęstszy potrafił czasem te wycieki powstrzymać.

freefly
16-05-2013, 10:04
Ale przecież mi nie chodzi o metodologię ADAC-u ale o fakt że im bardziej skomplikowana maszyna, im więcej w niej systemów, tym większa szansa że coś zdechnie. Jeśli masz nowoczesny samochód z wysilonym, doładowanym silnikiem ze skomplikowanym osprzętem to rzecz jest oczywista że nie ma on szans być tak bezawaryjny jak stary diesel 3.0 o mocy 75KM. Tylko jaki z tego wniosek płynie?

Pomijam tu litościwie kwestię użytkowników, którzy zwykle są głównymi sprawcami awarii samochodów przez nieumiejętne ich użytkowanie, dlatego właśnie te testy niczego nie wnoszą.

Zamontowanie elektronicznego czujnika lub jakiegoś potencjometru bez przeprowadzenia adaptacji przy pomocy oprogramowania producenta samochodu przy stosowanych obecnie ECU adaptacyjnych jest zabójcze dla samochodu.
Przykład: wymienili mi czujnik ciśnienia szyny oleju pompo wtryskiwaczy. Oczywiście bez przeprowadzenia adaptacji. Błędne wskazania ciśnienia spowodowało, że ECU zaczął na nowo pisać sobie mapy pracy silnika, bo zaczął się adaptować do nieznanych mu parametrów. Ciśnienie oleju na tych hydraulicznie sterowanych wtryskiwaczach wzrosło do trzykrotnej nominalnej wartości, że trwałe uszkodziło wtryskiwacze.

I jak zwykle nie ma winnego.;)

Inny przykład. Wymiana jakiegoś czujnika pod pokrywą zaworów. Nie założyli uszczelki na przewód elektryczny wychodzący spod pokrywy i idący do centralnej jednostki sterującej. Efekt-komputer na śmietnik, bo zwarcie go załatwiło. Jakież było zdziwienie jak okazało się w komputerze jest przepracowany olej silnikowy.
Otóż na skutek różnicy ciśnień, przewód elektryczny zadział jak naczynie włosowate i pod izolacją olej zaczął wędrować do komputera.
Jak bym komuś powiedział, że w samochodzie "komputer bierze olej" to bym osądzono od czci i wiary.:grin:
Miałem też przypadak, że źle założyli rurę doprowadzającą powietrze do turbiny, przy wymianie filtra powietrza. Rant się podwinął , bo nie chciało komuś się maksymalnie poluzować obejmy. Szpara na pół centymetra i nie widoczna bo od dołu. Efekt padnięta turbina i porysowane cylindry.
W zdecydowanej większości to mechanicy psują samochody. Zarówno Ci zawodowi, jak i amatorzy.



Wolę więcej nie pisać, bo i tak ciśnienie mi się już podniosło.

shaolin
16-05-2013, 10:05
Moze byc jeszcze zielony plyn ;)

I plis, skonczcie gadke o awaryjnosci aut bo to bedzie pierdzenie jak o spalaniu... ;)

Sapphiron
16-05-2013, 10:14
A na spalanie nie narzekam w swoim taczkowozie :) Portfel też nie narzeka :)

seler
16-05-2013, 10:32
Oczywiście, że temat jest wart zgłębienia, ale to na kilkugodzinną rozmowę, a nie pisanie na forum.
Przy wszelkiej maści badaniach, kluczem do ich rzetelności jest metodologia.


niby tak tylko jakim cudem w 2012r najbardziej awaryjnymi według ich metodologiibyły auta niemieckie a w 2013r te same auta są najmniej awaryjne? Zwłaszcza że bierze się pod uwagę pięcioletni okres badań?

!AGresT
16-05-2013, 10:35
Bo okres badania przesunął się o rok, co daje zmianę 20% grupy kontrolnej? Bo niektóre modele się pojawiły lub zwiekszyły udział procentowy w grupie, inne wypadły lub zmniejszyły? Tylko dwa przykłady, ale nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem :)
Shao dobrze mówi, kończmy, bo tak można to w nieskończoność.

shaolin
16-05-2013, 10:39
Ja zawsze dobrze mowie :mrgreen:

W nagrode macie furke...
http://jalopnik.com/the-worlds-first-flat-pack-truck-can-be-assembled-by-h-506738833

Sapphiron
16-05-2013, 10:42
dlaczego cały przód łącznie z napisem wyglądają jakby były robione nieumiejętnie w szopie?

shaolin
16-05-2013, 10:52
"The World's First Flat-Pack Truck Can Be Assembled By Hand In 12 Hours"

Sapphiron
16-05-2013, 12:25
LEMFÖRDER - ktoś może coś powiedzieć o wytrzymałości wahaczy, tylej i sprzętu okołowahaczowego tej firmy?

Rafał_Sz
16-05-2013, 12:35
LEMFÖRDER - ktoś może coś powiedzieć o wytrzymałości wahaczy, tylej i sprzętu okołowahaczowego tej firmy?Wysoka pólka, bywa, że ich części są trwalsze od oryginałów.

seler
16-05-2013, 12:53
LEMFÖRDER - ktoś może coś powiedzieć o wytrzymałości wahaczy, tylej i sprzętu okołowahaczowego tej firmy?


Jeśłi masz tylko swożnie do regeneracji to polecam auto-cel z Piotrkowa, naprawdę solidna robota a koszt dużo mniejszy od zakupu wahacza.

prz3mo
16-05-2013, 15:53
http://autokult.pl/2013/05/16/honda-oficjalnie-wraca-do-f1

:)

rooner
16-05-2013, 16:09
:)

Strus
16-05-2013, 16:53
Wcześniej pytałem czy mam na sali kogoś ze Skierniewic i bez odzewu. To może mam tu kogoś z Radomia ? Albo może możecie polecić jakiś warsztat w Radomiu celem przeglądu auta przed zakupem ?

Czornyj
16-05-2013, 17:12
http://autokult.pl/2013/05/16/honda-oficjalnie-wraca-do-f1

:)

Może z tej okazji wróciliby do sprzedaży samochodów sportowych, bo ich obecna oferta to jakiś ponury żart - chyba największa nędza w historii tej marki. Nie wiem jaki ma sens promowanie się w F1, skoro oferuje się wyłącznie zamulatorskie skradacze.

shaolin
16-05-2013, 17:33
Zaraz wjedzie nowy NSX to musza podgonic i w F1 ;)

freefly
16-05-2013, 17:49
Może z tej okazji wróciliby do sprzedaży samochodów sportowych, bo ich obecna oferta to jakiś ponury żart - chyba największa nędza w historii tej marki. Nie wiem jaki ma sens promowanie się w F1, skoro oferuje się wyłącznie zamulatorskie skradacze.

Taki sam sens jak promowanie się w F1 ING i Allianza.

prz3mo
16-05-2013, 17:58
Może z tej okazji wróciliby do sprzedaży samochodów sportowych, bo ich obecna oferta to jakiś ponury żart - chyba największa nędza w historii tej marki.

No niestety Honda poszła w złym kierunku, też mnie (odwiecznego fana H) to mierzi...
Ale ich ponowna obecność w F1 mnie cieszy.


Zaraz wjedzie nowy NSX to musza podgonic i w F1 ;)

Nie tak zaraz... :)

.:Gerard:.
16-05-2013, 19:53
Wcześniej pytałem czy mam na sali kogoś ze Skierniewic i bez odzewu. To może mam tu kogoś z Radomia ? Albo może możecie polecić jakiś warsztat w Radomiu celem przeglądu auta przed zakupem ?

Najlepiej jechać tam gdzie robią badania techniczne, dołożyć na dobra flachę żeby go lepiej przetrzepali,
tak ostatnio kupowałem Mini, maja nawet specjalne pakiety ja wziąłem pełny i nawet blachę na każdym cm sprawdzili czy nie szpachlowane, zapłaciłem chyba 20€ myślę ze w Polsce tez tak jest.

Onsajt
16-05-2013, 19:54
Najlepiej jechać tam gdzie robią badania techniczne, dołożyć na dobra flachę żeby go lepiej przetrzepali,
tak ostatnio kupowałem Mini, maja nawet specjalne pakiety ja wziąłem pełny i nawet blachę na każdym cm sprawdzili czy nie szpachlowane, zapłaciłem chyba 20€ myślę ze w Polsce tez tak jest.

Strzelam w ciemno, że za 20 euro w Polsce w takim zakresie tego nie zrobią, ale nas stać!

Boryszuk
16-05-2013, 19:55
Tylko Struś jest z Łodzi a samochód z Radomia.

Strus
16-05-2013, 20:00
Ja chcę do Radomia pojechać tylko że nie mam pojęcia gdzie tam można podjechać żeby nie wywalić 100 czy 200zł w błoto

.:Gerard:.
16-05-2013, 20:08
wy-googlowałem Sprawdzenie pojazdu przed zakupem (http://www.autolekar.pl/?d=114)

Czornyj
16-05-2013, 20:42
Taki sam sens jak promowanie się w F1 ING i Allianza.

ING i inne Allianze reklamują się wszędzię i ma to ten sens, że dzięki temu dowiaduję się że marże muszą mieć sute, lepiej zatem trzymać się z daleka od ich produktów finansowych (lepiej przepić).

Honia w F1 jest zaś nie tyle bezsensem, co jakąś szyderą - niczym producent wózków inwalidzkich reklamujący się na obuwiu sportowym lekkoatletów. Potrafimy zrobić silnikowe dzieło sztuki o infernalnej mocy do sportów motorowych, więc kulaj się ekodrajwingowo ślamazarną hybrydozą, nudną jak program publicystyczny z udziałem polskich polityków.

prz3mo
16-05-2013, 20:51
ING i inne Allianze reklamują się wszędzię i ma to ten sens, że dzięki temu dowiaduję się że marże muszą mieć sute, lepiej zatem trzymać się z daleka od ich produktów finansowych (lepiej przepić).

Honia w F1 jest zaś nie tyle bezsensem, co jakąś szyderą - niczym producent wózków inwalidzkich reklamujący się na obuwiu sportowym lekkoatletów. Potrafimy zrobić silnikowe dzieło sztuki o infernalnej mocy do sportów motorowych, więc kulaj się ekodrajwingowo ślamazarną hybrydozą, nudną jak program publicystyczny z udziałem polskich polityków.

Bosz... a co ma piernik do wiatraka? Ferrari należy do grupy Fiat, która ma (miała) w ofercie jeszcze większe koszmarki. I co? I nic.
Honda miała w F1 ma spore osiągnięcia, i wcale nie wykluczone, że kiedyś ich nie powtórzy... a że cywilne auta robi "inne" niż dawniej... I co z tego? Ma się to nijak do F1... Mają mieć zakaz udziału w F1, bo się to Tobie nie podoba? :-D Nie widzę związku z tym co dana firma proponuje "ludowi", a tym, że jest obecna w F1.

Czornyj
16-05-2013, 21:01
Bosz... a co ma piernik do wiatraka? Ferrari należy do grupy Fiat, która ma (miała) w ofercie jeszcze większe koszmarki. I co? I nic.
Honda miała w F1 ma spore osiągnięcia, i wcale nie wykluczone, że kiedyś ich nie powtórzy... a że cywilne auta robi "inne" niż dawniej... I co z tego? Ma się to nijak do F1... Mają mieć zakaz udziału w F1, bo się to Tobie nie podoba? :-D

Z całym szacunkiem - mój Fiat Bravo diesel w porównaniu z obecną ofertą silnikową Civików to morderca, normalnie jakieś jaja. Rozumiem, że eko-sreko - ale elementarna przyzwoitość wymaga, by mieli choć jakiegoś jednego potworka w rodzaju S2000...

Boryszuk
16-05-2013, 21:06
Bosz... a co ma piernik do wiatraka? Ferrari należy do grupy Fiat, .

Dzięki bogu (i Komunistycznej Partii Kuby) Ferrari produkuje Ferrari a nie FIATy

prz3mo
16-05-2013, 21:10
Z całym szacunkiem - mój Fiat Bravo diesel '08 w porównaniu z obecną ofertą silnikową Civików to morderca, normalnie jakieś jaja. Rozumiem, że eko-sreko - ale elementarna przyzwoitość wymaga, by jakiegoś potworka w rodzaju S2000...

Ale co to za porównanie? W tym, że obecna oferta H jest z dupy jesteśmy zgodni. Nie ma ani Civa czy Accorda Type-R, nie ma godnego następcy CRXa, brak następcy S2k, czy super auta NSX... Ale jeśli chcesz z czymś porównać Twego dłubniętego Diesla (bo serią raczej byś się nie chwalił) to raczej też z czymś co było produkowane kiedyś w H i co też można było "dłubnąć". Wybór był niewielki bo głównie same benzyny (które trudniej tanim kosztem wzmocnić jak Diesla), ale jak ktoś chciał coś do zabawy to miał właśnie Type-R. Tylko ja nadal nie rozumiem co to ma do F1? :) Przecież to całkiem inne światy technologiczne...


Dzięki bogu (i Komunistycznej Partii Kuby) Ferrari produkuje Ferrari a nie FIATy

Owszem, ale na bolidach Ferrari są loga Fiata i napisałem to w odniesieniu do porównania Czornyja.

Czornyj
16-05-2013, 21:13
Ja mówię o serii - o marnych 165KM i 8 sekundach do setki potencjalny posiadacz nowego Civika w tej chwili nie ma co marzyć ;)

prz3mo
16-05-2013, 21:19
Ja mówię o serii - o marnych 165KM i 8 sekundach do setki potencjalny posiadacz nowego Civika w tej chwili nie ma co marzyć ;)

No ja mam seryjne 140KM w 1.8 (benzynie) i jakoś ponad 8s do setki... Civ z 2008.
Należałoby jednak zadać pytanie - co, a raczej kto spowodował, że Honda z 1.8 w tych czasach daje tylko 140KM, podczas gdy w 1992r. dawała w 1.6 tych koników 160, a w 1.8 prawie 190KM. I silniki te były do tego podatne na podniesienie mocy.

Czornyj
16-05-2013, 21:22
Honda zeznaje, że nowy 1.8 odpycha się do setki w 9,4...

Boryszuk
16-05-2013, 21:23
Honda zeznaje, że nowy 1.8 odpycha się do setki w 9,4...

Ale pierdzi wodą różaną.

Strus
16-05-2013, 21:25
wy-googlowałem Sprawdzenie pojazdu przed zakupem (http://www.autolekar.pl/?d=114)

Dzięki bardzo. Chodziło mi bardziej o jakies zaufane miejsce a nie takie od wujka G :)

prz3mo
16-05-2013, 21:26
Honda zeznaje, że nowy 1.8 odpycha się do setki w 9,4...

Ja mam 8 gen (2006-2011) tzw. ufo, obecnie jest 9 gen i w nim 1.8 odpycha się jakoś w 9.1. Może jest ciut cięższa.. nie wiem... nie wnikałem w 9 gen.

Tak z ciekawości, który Ty masz silnik, bo w tym zestawieniu nie mogę go znaleźć.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fiat_Bravo

edit: już znalazłem :)

Czornyj
16-05-2013, 21:29
Ale pierdzi wodą różaną.

Dlatego właśnie nie bardzo rozumiem lansowania się przez Honię w F1. Albo robimy flower-power, albo samochody sportowe.

prz3mo
16-05-2013, 21:35
Widocznie mają w tym interes. W tych czasach raczej nikt bezinteresownie nic nie robi.

Sapphiron
16-05-2013, 21:40
kurde to już mój gofer się lepiej zbiera...

Czornyj
16-05-2013, 21:41
Ja mam 8 gen (2006-2011) tzw. ufo, obecnie jest 9 gen i w nim 1.8 odpycha się jakoś w 9.1. Może jest ciut cięższa.. nie wiem... nie wnikałem w 9 gen.

Tak z ciekawości, który Ty masz silnik, bo w tym zestawieniu nie mogę go znaleźć.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fiat_Bravo

Fiat również nie ma już w ofercie Bravo Multijeta 2.0 - najprawdobniej po to, by nie kanibalizować sprzedaży Gulietty i Delty.

Nie bardzo chodzi mi o te pół sekundy w prawo czy w lewo, bardziej chodzi mi o całokształt - kompletny brak modeli o sportowym zacięciu, których dawniej jakby nie brakowało...

prz3mo
16-05-2013, 21:48
Nie bardzo chodzi mi o te pół sekundy w prawo czy w lewo, bardziej chodzi mi o całokształt - kompletny brak modeli o sportowym zacięciu, których dawniej jakby nie brakowało...

No niestety.. tak to obecnie wygląda.

ALF
16-05-2013, 21:58
Se kupcie Syrenkę... ma tylko 300 kucyków, ale zamiata fajowo :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1.blomedia.pl/300kucy.pl/images/2012/11/Syrena-V8-17-2415.jpg)

prz3mo
16-05-2013, 22:31
No ładna, ładna :)

elanek
16-05-2013, 23:33
chyba niewiele ma to wspólnego z Syrenką

stig
17-05-2013, 01:29
chyba niewiele ma to wspólnego z SyrenkąNo raczej – nawet karoca przecięta wzdłuż i dospawane trochę blachy. Silnik i podwozie (skrócone) od jakiejś wyższej klasy Mesia. Widziałem to-to na torze… Sprawność, wykonanie… POEZJA!

ALF
17-05-2013, 02:02
Stig nią jeździł na poznańskim torze :D

shaolin
17-05-2013, 04:48
Nasz stig czy top gearowy? ;)

Macie troche wspominek z F1 -> http://www.autocar.co.uk/car-news/motorsport/mclaren-and-honda-every-f1-win-pictures

I filmik...
-PZ5J3GLSYI

I troche Porsze...
6AyylpKRDS4

I jeszcze jedno...
http://www.speedhunters.com/2013/05/porsche-shows-off-the-918-spyder/ ;)

velaskez
17-05-2013, 09:40
Jeździł ktoś Skodą Superb 2 gen?

ALF
17-05-2013, 19:04
Nasz stig czy top gearowy? ;)

Ani, ani... automaniakowy :D

velaskez
17-05-2013, 19:18
0ANMREBwzNc

bogdi64
17-05-2013, 19:25
miałem "garbusa", te na filmie to młodzieniaszki ;), jeszcze gdzieś w garażu mam klosze tylnych lamp - oczywiście oryginały :)

velaskez
17-05-2013, 22:15
No młode 32 i 43 latka :)

bogdi64
17-05-2013, 22:24
miałem 58 rok, czyli tego z kłami :) i poduszką w seryjnym wyposażeniu (1200)

velaskez
17-05-2013, 22:46
We Wrocławiu najstarszy jest '51 Brezel :D ale fakt. 58' to zacność już.

EDYTA:
No...tak jak mówiłem, tu jest jeden '51. A wystarczy pojechać na zlot do Niemiec i jest tak:

EIgg31I5dx0

Dla niewtajemniczonych, te modele są już stosunkowo rzadkie, bo są jednymi z najstarszych. Ceny za brykę w zależności od stanu sięgają 10-20tys euro. I często są wtedy w takim stanie: http://www.auto-nostalgia.pl/2013/05/11/oval-1955/ :D

Strus
17-05-2013, 22:58
Kur*** Od 3 tygodni szukam auta bo zostałem bez na skutek sprzedaży. Szukam konkretnie Volvo V40 modelu na 2003. widziałem już 4 auta (w tym polskie salonowe) i po prostu czuję jak mnie krew zalewa... Jedno gorsze od drugiego. Jakby ktoś z Was wiedział o ładnym egzemplarzu do sprzedania lub miał kogoś zaufanego żeby takie auto sprowadzić to prosze o info na PM

shaolin
18-05-2013, 10:35
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-land-rover-bowler-exr-s-vs-caterham-seven-supersport-track

http://honda-tech.com/showthread.php?t=2460545

stig
18-05-2013, 10:47
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-land-rover-bowler-exr-s-vs-caterham-seven-supersport-trackGenialne auto! Chociaż z drugiej strony – zastanawiam się jak duże fory dał mu kolo z Caterhama. ;)

shaolin
18-05-2013, 10:49
Raczej mu nie dal, bo jakbys wiedzial, ze leci za Toba ponad 1700kg to tez bys uciekal jak najszybciej ;)

prz3mo
18-05-2013, 10:56
http://honda-tech.com/showthread.php?t=2460545

Najs. BTW na forum Civica jest kolo, który doprowadza Civa 4gen do gabinetowego stanu, wszystko na oryginalnych częściach.

Boryszuk
18-05-2013, 10:56
Genialne auto!

Tu masz jeszcze jedno zdjęcie...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/30409-2.jpg
źródło (http://www.ino-online.pl/fot/2396/30409.jpg)

bogdi64
18-05-2013, 12:00
We Wrocławiu najstarszy jest '51 Brezel :D ale fakt. 58' to zacność już.

EDYTA:
No...tak jak mówiłem, tu jest jeden '51. A wystarczy pojechać na zlot do Niemiec i jest tak:

EIgg31I5dx0

Dla niewtajemniczonych, te modele są już stosunkowo rzadkie, bo są jednymi z najstarszych. Ceny za brykę w zależności od stanu sięgają 10-20tys euro. I często są wtedy w takim stanie: http://www.auto-nostalgia.pl/2013/05/11/oval-1955/ :D

to mi jedynie zostało po garbusie i leżą już u mnie 27 lat :) - niestety jeden jest pęknięty na kierunku


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/826/img0022resizer500f108bb.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

żałuje bo w powodzi straciłem komplet list aluminiowych do niego, mój garbus skończył dość "tragicznie" został zezłomowany, zamieniłem go na też używaną stację dyskietek do atari 64 i następca zaślepił "odmę", co by mu luźna rurka nie wisiała, skończyło się to wydmuchaniem uszczelek na trasie, startą oleju i wyjściem korbowodu przez blok
czy my się nie spotkaliśmy w Topaczu w zeszłym roku ?, jeśli tak to wiesz do czego była poduszka (taki jasiek), w wyposażeniu garbusa ;)

shaolin
18-05-2013, 13:27
Borsuk cos Ty chcial pokazac? :D Kiosk na lawecie? To raczej daleko do Bowlera i tym bardziej do Caterhama :D

velaskez
18-05-2013, 14:59
czy my się nie spotkaliśmy w Topaczu w zeszłym roku ?, jeśli tak to wiesz do czego była poduszka (taki jasiek), w wyposażeniu garbusa ;)

Nie, w zeszłym roku mnie nie było. W tym mam nadzieję pojechać. Łatwo poznać, jedyny srebrny w okolicy na żółtych blachach ;) Co z tym jaśkiem?

bogdi64
18-05-2013, 15:27
to było seryjne wyposażenie i służyło dla osób poniżej 164cm, na przedni fotel pod cztery litery, aby coś widziały zza kierownicy (jasiek był robiony z takiej samej tapicerki)

shaolin
19-05-2013, 15:04
http://www.wykop.pl/ramka/1310899/masowo-kradna-reflektory-do-porsche-bo/ ;)

Squier
19-05-2013, 20:15
Przyszedł czas na zakup czegoś nowszegp. Wpadł mi w oko jeden egzemplarz Toyoty Corolli Verso z silnikiem 1.8 ze skrzynią Zautomatyzowaną mmt. Jestem po jeździe próbnej.
Czy możecie się wypowiedzieć odnośnie tego auta?
Na co zwrócić uwagę?
Może jest "na sali kierownik" takiego auta?

Rafał_Sz
20-05-2013, 05:51
Auto spoko, silnik spoko, skrzynia to totalna porażka.

shaolin
20-05-2013, 07:35
http://www.autocar.co.uk/car-news/new-cars/aston-martin-cc100-concept-unveiled

Sapphiron
20-05-2013, 09:30
jaki ohydny...

Squier
20-05-2013, 10:12
Auto spoko, silnik spoko, skrzynia to totalna porażka.

Porażka? Możesz rozwinąć? To, że wolno przełącza to wiem, bardziej chodzi mi o awaryjność tej skrzyni.

Strus
20-05-2013, 10:28
Sie zarzekalem że ON juz nie kupie i..... Mam diesla :) :)

prz3mo
20-05-2013, 15:28
Sie zarzekalem że ON juz nie kupie i..... Mam diesla :) :)

Łączymy się w bólu :-P ;)

bogdi64
20-05-2013, 15:38
Sie zarzekalem że ON juz nie kupie i..... Mam diesla :) :)

współczuję - silnik ciągnika w aucie :(

Rafał_Sz
20-05-2013, 15:42
Porażka? Możesz rozwinąć? To, że wolno przełącza to wiem, bardziej chodzi mi o awaryjność tej skrzyni.Sama skrzynia jak skrzynia, zwykły manual. Co innego wybierak, potrafi sprawiać spory kłopot w serwisowaniu. A sama praca skrzyni to jakiś żart, automat sprzed 40 lat szybciej działa.


Sie zarzekalem że ON juz nie kupie i..... Mam diesla :) :)Dobry klekot nie jest zły. Zwłaszcze Md 3.0 triturbo. :)

Amadeusz
20-05-2013, 15:52
Sie zarzekalem że ON juz nie kupie i..... Mam diesla :) :)

Na wewnętrznej stronie maski powinna być mapa serwisowa Polski. No chyba, że sprowadzany to musisz zamienić ;)

.:Gerard:.
20-05-2013, 18:07
Sie zarzekalem że ON juz nie kupie i..... Mam diesla :) :)

Lepiej niż "Kupie se PORSE i se zagazuje",
miałem więcej benzyn w życiu niż diesli i problemy jakoś miałem tylko z benzynami.
Nie słuchaj zazdrośników :smile: Gratuluje zakupu bez względu na opal ;)

Strus
20-05-2013, 20:35
Trafił się akurat cukierek to wziąłem. Zmęczyło mnie wydawanie kasy na jazdy a to do Poznania a to do Koziej Wólki. Auto kupiłem na miejscu, w Łodzi. I pokaże teraz mojego dieslowskiego trupka:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img837.imageshack.us/i/dsc9463r.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img833.imageshack.us/i/dsc9459q.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/i/dsc9458.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/i/dsc9461l.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/i/dsc9462u.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img585.imageshack.us/i/dsc9460k.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/i/dsc9464d.jpg/)

Jak to jeden z użyszkodników forum V40 napisał - "Gdyby tak wyglądały wszystkie diesle to świat byłby lepszy" :) :) :) Kilka modyfikacji w planie ale to w miarę możliwości finansowych. I te rurki z tyłu muszę wymienić bo lekko mi wioską pachną....

Sapphiron
20-05-2013, 20:43
Ja tam na dizla nie narzekam :) A wręcz przeciwnie, bardzo przyjemnie się eksploatuje :)

stig
20-05-2013, 20:52
I pokaże teraz mojego dieslowskiego trupka:Widząc, jak fioletowe zabarwienie mają betonowe płyty, zastanawia mnie, jaki faktycznie ma odcień lakieru. ;)




Jak to jeden z użyszkodników forum V40 napisał - "Gdyby tak wyglądały wszystkie diesle to świat byłby lepszy"Nie zauważyłem, żeby diesle od benzyniaków różniły się wystającym kominem albo czymś innym co zdradzałoby, jakim paliwem są napędzane. To tak gwoli tego, czego nie zrozumiałem z wypowiedzi użytkownika forum V40. :)

ALF
20-05-2013, 20:55
Jak na traktor, to ładny :D

Strus
20-05-2013, 22:46
Marcinie, w papierach jest fioletowy metallic. W zaleznosci od swiatla blizej mu do fioletu albo do granatu. Taki ciekawy lakier.
Co do wypowiedzi z V40 to trzeba spojrzec przez pryzmat fanatykow marki i modelu. Malo jest takich fajnych ON. A co ciekaw juz po zakupie dowiedzialem sie że te felgi dla dla Volviarzy rarytas. Jest to model wyprodukowany przez firme Heico, ktora zajmuje sie tylko i wylacznie tuningiem Volvo. Mialem je zmienic na 16 cali ale przeciez glupota byloby pozbywac sie unikatu. Dlatego w zime bedzie renowacja a na wiosne dostana nowe, ciutke wyzsze oponki bo na 40stkach w Lodzi to rozowo nie jest...

Jacku, zaczynam lubic traktory. Tego niebawem zabieram na hamownie i pewnie bedzie chipowany. O ile ,oczywiscie stan silnika na to powoli.

ALF
20-05-2013, 22:53
Zawsze podobały mi się volveriny, ale nigdy się za nie nie brałem ze względu na napęd.

Strus
20-05-2013, 22:58
Tutaj racja, przedni jest pewnym defektem, ale moi faworyci z tylnym znacznie przekraczaja domowy budzet ;)

ALF
20-05-2013, 23:09
A ile świnek dałeś za traktorka?

bart1
20-05-2013, 23:11
felgi jak rozumiem z t5, ale bardziej mnie martwi spasowanie frontu, czy tam wszystko jest dobrze?

shaolin
21-05-2013, 02:57
ale bardziej mnie martwi spasowanie frontu, czy tam wszystko jest dobrze?

Tez o tym pomyslalem...

Kumpel mial takie V40, chyba nawet w tym kolorze, nawet smieszna furka. Zrobilismy tym pare kilometrow tu i tam bylo calkiem przyjemnie.

Amadeusz
21-05-2013, 07:54
Nie zauważyłem, żeby diesle od benzyniaków różniły się wystającym kominem albo czymś innym co zdradzałoby, jakim paliwem są napędzane.

Ropniaki mają zauważalnie grubsze rury lub podwójne.

Sapphiron
21-05-2013, 08:50
Ludziska wiem że pomożecie, że dobre ludzie jesteście i można na Was liczyć.

Silnik Isuzu z Astry z 2002-2003, 1.7 diesel. Co to jest, z czym jeść i czy w ogóle tykać ten samochód z tym silnikiem? Blacharka widać że cacy, ale kurcze pierwszy raz widzę taki silnik więc się pytam.

jarek76
21-05-2013, 08:58
Ludziska wiem że pomożecie, że dobre ludzie jesteście i można na Was liczyć.

Silnik Isuzu z Astry z 2002-2003, 1.7 diesel. Co to jest, z czym jeść i czy w ogóle tykać ten samochód z tym silnikiem? Blacharka widać że cacy, ale kurcze pierwszy raz widzę taki silnik więc się pytam.

Jak stary dizel, głośny i klekoczący, dynamika słaba, ale jeździ.
Ojciec miał taką astrę, pojeździł 2-3 lata, sprzedał kuzynowi a ten nią jeździ do dziś i nie narzeka ( będzie już z 5 lat )

Strus
21-05-2013, 09:00
A ile świnek dałeś za traktorka?

12


felgi jak rozumiem z t5, ale bardziej mnie martwi spasowanie frontu, czy tam wszystko jest dobrze?

Tez o tym pomyslalem...


Felgi, nie wiem czy z T5 bo to są felgi Heico. Nie wiem czy one były do czegoś fabrycznie zakładane


Auto miało zdejmowaną maskę. Nie było jednak walone. Było sprawdzane przed zakupem

jarek76
21-05-2013, 09:03
Auto miało zdejmowaną maskę. Nie było jednak walone. Było sprawdzane przed zakupem

Może kolegom jak mnie rzuciło się to w oczy, do tego na 2 zdjęciu wiać że lewa lampa jest źle spasowana

!AGresT
21-05-2013, 09:10
Auto miało zdejmowaną maskę. Nie było jednak walone. Było sprawdzane przed zakupem

Po co zdejmuje się maskę? Jak było sprawdzane?

freefly
21-05-2013, 09:15
Po co zdejmuje się maskę? Jak było sprawdzane?

Żeby wyjąć silnik.:wink:
Strus usuń te zdjęcia, bo zaraz będziesz miał wysyp (już masz) likwidatorów (nie mylić z rzeczoznawcami) szkód rodem z Link4. Po co masz się denerwować.

!AGresT
21-05-2013, 09:24
Nie w tym rzecz. Ja miałem ponad 20 samochodów. Sprawdzanych na milion sposobów. Po czasie zawsze coś wyłaziło.
Co do zdejmowania maski pytałem z ciekawości, także w sprawie sprawdzania. Jedno z aut miałem np. całe sprawdzane miernikiem, blachy idealne. Okazało się, że błotnik i maska były wymieniane, a dla niepoznaki śruby pomalowano tak, że dopiero później, pod jakąś specjalną lampą wyszło.
Przy zakupie używanego auta praktycznie zawsze trzeba liczyć się z tym, że coś tam było, jak już mówiłem, rzadko ktoś sprzedaje idealny samochód, bo tak. Ważne jest, czy został prawidłowo naprawiony, jeśli tak, to służył będzie długo i dobrze.

prz3mo
21-05-2013, 09:27
Strus usuń te zdjęcia, bo zaraz będziesz miał wysyp (już masz) likwidatorów (nie mylić z rzeczoznawcami) szkód rodem z Link4. Po co masz się denerwować.

hehe... mi się najbardziej podoba jak na różnych forach oceniają foty z allegro, fotka typu 800x600, zrobiona komórką, a kolesie piszą "uuu... widać, że lewa część auta ma inny odcień niż reszta"... itd.. ;)

Fele z tego Volvo bardzo ładne. Miałem kiedyś podobne w poprzednim aucie (OZ Hydra).

wonito
21-05-2013, 09:31
Jedno z aut miałem np. całe sprawdzane miernikiem, blachy idealne. Okazało się, że błotnik i maska były wymieniane, a dla niepoznaki śruby pomalowano tak, że dopiero później, pod jakąś specjalną lampą wyszło.

to co...były z alu?
ja tez z czujnikiem zawszę jadę...to rozwiązuje rozmowy o niczym...w stylu...nic nie malowane...i 100% bezwypadek :)

Sapphiron
21-05-2013, 09:32
Jak stary dizel, głośny i klekoczący, dynamika słaba, ale jeździ.
Ojciec miał taką astrę, pojeździł 2-3 lata, sprzedał kuzynowi a ten nią jeździ do dziś i nie narzeka ( będzie już z 5 lat )

to że klekot itp to wiem ale jak z awaryjnością, jak z częściami?
Wiem że to nie będzie to co w gofrze, ale zastanawiam się czy będzie lepiej czy gorzej?

P.S.
Nie zmieniam samochodu swojego, po prostu brat pyta (tak, mam kilku ;) )

!AGresT
21-05-2013, 09:34
to co...były z alu?

Nie, po prostu pewnie taniej było wymienić, być może już na pomalowane na identyczny kolor, niż klepać/szpachlować/malować. Odkręcasz cały element, przykręcasz nowy, pasujesz i włala :) Czujnik pokaże, ze jest git.

wonito
21-05-2013, 09:48
Nie, po prostu pewnie taniej było wymienić, być może już na pomalowane na identyczny kolor, niż klepać/szpachlować/malować. Odkręcasz cały element, przykręcasz nowy, pasujesz i włala :) Czujnik pokaże, ze jest git.

nie spotkałem jeszcze sytuacji zeby dwie wazstwy lakieru miesciły się z założeniach producenta...Audi na prostych elementach ma około 90 -100 druga warstawa to juz dużo więcej...ale zdarzyć sie pewnie może...

shaolin
21-05-2013, 09:50
Strus usuń te zdjęcia, bo zaraz będziesz miał wysyp (już masz) likwidatorów (nie mylić z rzeczoznawcami) szkód rodem z Link4. Po co masz się denerwować.

Nie placz, jakos wszyscy zauwazyli krzywa lampe ;) Ale skoro nie bylo walone (oby) to ok... Jakbysmy chcieli denerwowac Strusia to bysmy mu przebili kapcie, a nie pisali na forum.

jarek76
21-05-2013, 09:52
to że klekot itp to wiem ale jak z awaryjnością, jak z częściami?
Wiem że to nie będzie to co w gofrze, ale zastanawiam się czy będzie lepiej czy gorzej?

P.S.
Nie zmieniam samochodu swojego, po prostu brat pyta (tak, mam kilku ;) )

Awaryjność jak u ciebie, lejesz i jeździsz, pamiętam że na trasie przy spokojniej jeździe do 100 palił 5l.
Z częściami też nie ma żadnych problemów.
Podobnie

Sapphiron
21-05-2013, 09:54
Jarku, czyli jak wszystko na diagnostyce wyjdzie dobrze to brać i lać?

Strus
21-05-2013, 09:55
Maska była lakierowana bo Niemiec próbował nieudolnie zaprawki zrobić po kamyczkach. I była w końcu cała polakierowana. Auto było sprawdzane czujnikiem i oglądane z każdej strony. Są oryginalne wklejki na przednich lampach i na chłodnicy. Nawet jeśli było walone to zostało bardzo dobrze zrobione.

I co ciekawe ja tam żadnej krzywej lampy nie widzę a patrzę na nie na żywo. Albo muszę jeszcze raz zerknąć albo to Wasze złudzenie ze zdjęcia



A teraz czy ktoś poleci jakąś w miarę tanią pastę do polerowania ?

jarek76
21-05-2013, 09:57
Jarku, czyli jak wszystko na diagnostyce wyjdzie dobrze to brać i lać?

Tak myślę:), części do astry są bardzo tanie, a silnik bezawaryjny i zbierający dobre recenzje.

Sapphiron
21-05-2013, 10:00
a wybredne toto na paliwo?

!AGresT
21-05-2013, 10:05
nie spotkałem jeszcze sytuacji zeby dwie wazstwy lakieru miesciły się z założeniach producenta...Audi na prostych elementach ma około 90 -100 druga warstawa to juz dużo więcej...ale zdarzyć sie pewnie może...

Przecież napisałem, ze można zamontować już pomalowane - np. zdjęte z identycznego z rozbitym tyłem. Jak myślisz, czemu sprzedaje się tyły, przody czy ćwiartki?

Rafał_Sz
21-05-2013, 10:05
a wybredne toto na paliwo?

Jak każde. Bez tego nie jedzie. ;)

jarek76
21-05-2013, 10:05
a wybredne toto na paliwo?

Co ty;) jak stary dziel, jeździ na wszystkim :)
Ja nie próbowałem ale słyszałem że na opale daje radę

prz3mo
21-05-2013, 10:15
http://www.wykop.pl/ramka/1416761/niesamowite-prywatne-muzeum-hondy/

:)

Sapphiron
21-05-2013, 10:19
nie no opał nie wchodzi w grę ;) Raczej myślałem o paliwie od ruska bo braciak przy granicy mieszka ;)

Tom01
21-05-2013, 10:22
nie no opał nie wchodzi w grę ;) Raczej myślałem o paliwie od ruska bo braciak przy granicy mieszka ;)

Nie wiem jak ON, ale raz i ostatni skusiłem się na tańszą benzynę od ruskich. Zawory zaczęły dzwonić jak w Polonezie.

Sapphiron
21-05-2013, 10:33
Bo kupować od ruska trzeba umieć i na pewno nie przyjeżdżać i tankować na warszawskich tablicach, bo każdy cię ochlasta ;)

bogdi64
21-05-2013, 11:20
w opelku, zawieszenie dość mocne i tanie w robocie, lubią stukać drążki stabilizatorów, koszt to max 20zł sztuka :), dużo części akcesoryjnych i "złomowych", uwaga na blacharkę, jeśli było coś robione to w tym miejscu zacznie gnić, sprawdź przekładnie kierowniczą (to w jedynce) najsłabszy element (drogi, a regeneracja nie zawsze się udaje i też nie jest tania), jeśli to kombi to warto zainwestować wzmacniane tylne sprężyny, co do silnika, to jeżdżą dopóki, jeżdżą i nikt się za nie nie zabierze (a potrafią baaardzo długo) (ponoć najlepszy silnik diesla w oplu ;)), niestety drogi w naprawie i nie zawsze naprawy dają później dobre wyniki, przy granicznych przebiegach lubią siadać uszczelki pod głowicą, przy czym lubią siadać w "nietypowy" sposób, "pompują" przewody chłodnicowe, jeśli tego momentu się nie wyczuje, może skończyć się kapitalką silnika

ALF
21-05-2013, 13:21
Z lampami też zauważyłem krzywiznę... ale łone może tak mają, bo obie strony wyglądają podobnie :)

Dorian
21-05-2013, 17:57
Przecież napisałem, ze można zamontować już pomalowane - np. zdjęte z identycznego z rozbitym tyłem. Jak myślisz, czemu sprzedaje się tyły, przody czy ćwiartki?

Dokładnie. Sam u siebie wymieniałem, ze względu na rudą, 3 drzwi, maskę, atrapę grilla i błotnik. Wszystko części z demontażu. Fakt, że przez rok tego szukałem, ale się udało odnaleźć. Całość kosztowała mnie tyle, co u blacharza/lakiernika dałbym za jeden element. ;)

Strus
21-05-2013, 20:36
Panowie, pytam ponownie bo przeszło bez echa - polecicie jakiś kompletny zestaw do polerowania lakieru ? Coś niezbyt drogiego ale sensownego ? Do ręcznej polerki. Taki komplet mnie interesuje bo nigdy tego nie robiłem. Czyli wszystko co potrzebne/przydatne.

pako1
21-05-2013, 20:48
Kup pastę Tempo z K2 ścierano nabłyszczająca i na koniec i porzelack z teflonem, koszt do 30zł

Strus
21-05-2013, 20:54
Akurat co do Tempo to mi się o uszy obiło że nie jest to najlepszy wybór. Myślałem o G3 ale ta z kolei ponoć nie nadaje się do ręcznej polerki

pako1
21-05-2013, 20:57
G3 jest do polerki mechanicznej, tempo da rade a potem tym woskiem i będziesz miał lakier jak nowy.

pako1
21-05-2013, 20:59
Rzecz jasna wszystko w cieniu bo się zaj.....

JacKill
21-05-2013, 21:45
Do pracy ręcznej np. Meguiar's Ultimate Compound, albo 4nano High Gloss Cut Compound. Ew. środek lekko ścierny, maskujący rysy, np. Autobrite Cherry Glaze. Tempo rysuje lakier, po kilku myciach wymyją się wypełniacze i wychodzi: http://forum.omegaklub.eu/showthread.php?t=57699/

Amadeusz
21-05-2013, 22:02
Ma ktoś na zbyciu chłodnicę lub wie kto może mieć? Focus MK1, chłodnica jest zespolona z tą odpowiedzialną za klimę - taka syjamska franca.

shaolin
22-05-2013, 06:13
Kup pastę Tempo z K2 ścierano nabłyszczająca i na koniec i porzelack z teflonem, koszt do 30zł

Za takie porady jest ban na forum.kosmetykaaut.pl ;) wiec moze juz nic nie mow ;) bo pasta Tempo jest dobra jak sie komus garnek spali.

Strus jak chcesz cos robic to zrob to jak Bozia przykazala - mycie, glinka (np. bilthamber soft), polerka (polecany wyzej megs UC jest ok), wosk (np. collinite 476), to tak mocno w skrocie.

Macie filmik:
www.youtube.com/watch?v=Dt7uQr0YiUs

Rafał_Sz
22-05-2013, 07:12
Ma ktoś na zbyciu chłodnicę lub wie kto może mieć? Focus MK1, chłodnica jest zespolona z tą odpowiedzialną za klimę - taka syjamska franca.Zapytaj w InterCars, miewją śmiesznie tanio.


Za takie porady jest ban na forum.kosmetykaaut.pl ;) wiec moze juz nic nie mow ;) bo pasta Tempo jest dobra jak sie komus garnek spali.

Strus jak chcesz cos robic to zrob to jak Bozia przykazala - mycie, glinka (np. bilthamber soft), polerka (polecany wyzej megs UC jest ok), wosk (np. collinite 476), to tak mocno w skrocie.

Macie filmik:
www.youtube.com/watch?v=Dt7uQr0YiUsLink nie działa.

shaolin
22-05-2013, 07:17
Jak zepsules to nie dziala ;) Masz tak:

http://www.petrolicious.com/ferrari-bb-512-is-a-piece-of-art

Sapphiron
22-05-2013, 12:57
pytanie za 100punktów. Czy felgi z rozstawem 4x108 można zamocować jakoś w miarę bezpiecznie na miejscu fabrycznych 4x100?