Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Nie mów, że 840 czy Z1 są be.
spiritus
01-05-2017, 21:37
Fuj... szczególnie 840 :D
Tak wypatrzyłem, że E9 jeszcze ujdzie :P
Rafał_Sz
02-05-2017, 08:07
Fuj... szczególnie 840 :D
Chcesz bana? ;)
spiritus
02-05-2017, 11:10
Chcesz bana? ;)
Próbuj szczęścia :D
A co w niej jest takiego ładnego? Wygląda jak połączenie celicy III z deloreanem :D
Rafał_Sz
02-05-2017, 12:45
To jest auto dwa razy większe od Toyki. Samo to robi wrażenie. Technologie które w nią wpakowano nawet dzisiaj robią wrażenie i nie są stosowane powszechnie ze względu na koszty i trudności technologiczne. Trzeba do tego wsiąść i się przejechać, żeby zrozumieć. ;)
Boryszuk
02-05-2017, 12:53
Porównać 840 do Celiki to jak porównać harta angielskiego ze szczurem...
spiritus
02-05-2017, 13:18
To jest auto dwa razy większe od Toyki. Samo to robi wrażenie. Technologie które w nią wpakowano nawet dzisiaj robią wrażenie i nie są stosowane powszechnie ze względu na koszty i trudności technologiczne. Trzeba do tego wsiąść i się przejechać, żeby zrozumieć. ;)
Może i wnętrze ma fajne ale wyglądem nie grzeszy :D
Co w niej takiego fajnego w środku?
Rafał_Sz
02-05-2017, 13:56
Wszystko. :) Np. Aktive Hiterachs Kinematik, czyli jednostka sterująca kątem tylnych kół za pomocą wymyślnych siłowników na podstawie stylu jazdy i przeciążeń bocznych/osiowych. Albo np. siedzenia obszyte skórą bawoła. :)
spiritus
02-05-2017, 14:05
Noo fajne... ale co z tego jak to brzydkie? :D
Rafał_Sz
02-05-2017, 15:02
Thalię sobie kup. :P
To i ja polece ... Skode Citigo ze wzgledu na bogate wyposazenie ;)
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
spiritus
02-05-2017, 15:32
Thalię sobie kup. :P
Proszę Cie... fhancuzom nie ufam.
Po co mi auto co ma jeden bieg do przodu i pięć wstecznych? :D
albo Multiple ;)
Całkiem spoko pomysł tylko pierwsze muszę odkryć do czego to coś jest :D
Jak odkryjesz to podziel sie :D
spiritus
02-05-2017, 15:47
Może przy okazji nobla z dziedziny fizyki dostanę :D
Rafał_Sz
02-05-2017, 16:59
Multiple kupuje się po to, żeby się nikt do garażu nie włamał.
spiritus
02-05-2017, 17:06
Multiple kupuje się po to, żeby się nikt do garażu nie włamał.
I nobla gęś kopnęła...
Boryszuk
02-05-2017, 17:22
Garaż na noc się zamyka żeby nikt Multipli nie podrzucił.
Multi ma robić nie wyglądać.
spirt, gdzie i w jaki sposób dostrzegłeś podobieństwo do III? :shock: Jeżeli już w jakimś minimalnym stopniu to do VI.
spiritus
03-05-2017, 20:12
Multi ma robić nie wyglądać.
spirt, gdzie i w jaki sposób dostrzegłeś podobieństwo do III? :shock: Jeżeli już w jakimś minimalnym stopniu to do VI.
Noo może... nie znam się jak widać :D
i8 też wygląda świetnie :)
Jak chcesz tanio, to może Corolla E11 w gazie? Znajomy kupił kilka lat temu, robi 30 tys. rocznie dojeżdżając do pracy (miało być tanio i bezawaryjnie), raczej fanatykiem dbania o auto nie jest, jedyne co robi na bieżąco to olej, filtry i świece, auto dobija 300k km i mechanicznie wygląda jakby miało jeszcze zrobić drugie tyle. Wygląd? Kwestia gustu ;)
robin102
02-07-2017, 23:28
ale cacuszko
www.gieldaklasykow.pl/bmw-730d-e38-2000-39000-pln-zdzieszowice/
spiritus
10-09-2017, 12:04
Siema
Szukam auta do 15 tys zł. Niestety nie jestem obyty za bardzo w temacie. Chciałbym coś w miarę młodego (max 15 letniego), taniego w utrzymaniu i aby pojeździł minimum 4-5 lat. Później chciałbym się go pozbyć i kupić coś solidniejszego... z wyższej półki cenowej.
Mało palącego diesla lub benzyniak w którym aż się prosi instalować gaz.
Kompakt lub sedan. Żadne renaulty i ople :)
15 lat to jest w miarę młode? :lol:
Kup focusa.
Przy takich parametrach, to nie patrz na markę czy model, ale na pewne źródło pochodzenia.
Boryszuk
10-09-2017, 16:02
robin102 sprzedaje zadbane auto, z nim pogadaj.
robin102
10-09-2017, 18:31
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441) sprzedaje zadbane auto, z nim pogadaj.
A dzięki, dzięki. Autko zadbane, nie oszukane, rzeczywiście do sprzedaży będzie za chwilkę dosłownie tyle, że budżet Kolegi Spiritus trochę za skromny.
spiritus
10-09-2017, 20:59
A dzięki, dzięki. Autko zadbane, nie oszukane, rzeczywiście do sprzedaży będzie za chwilkę dosłownie tyle, że budżet Kolegi Spiritus trochę za skromny.
robin102 A co masz do sprzedania i jaka kwota jak coś? :D
robin102
10-09-2017, 21:28
Foczka MK2 z rocznika 2010 z silnikiem diesla 1,8 DTCi z bardzo małym przebiegiem, z polskiego salonu, bezwypadkowa, porządnie wyposażona z pełną dokumentacja zakupowo-serwisową i dodatkowym kompletem kół
Siema
Szukam auta do 15 tys zł. Niestety nie jestem obyty za bardzo w temacie. Chciałbym coś w miarę młodego (max 15 letniego), taniego w utrzymaniu i aby pojeździł minimum 4-5 lat. Później chciałbym się go pozbyć i kupić coś solidniejszego... z wyższej półki cenowej.
Mało palącego diesla lub benzyniak w którym aż się prosi instalować gaz.
Kompakt lub sedan. Żadne renaulty i ople :)
Jeśli chcesz kupić auto, które ma więcej niż 8-10 lat, to z tych 15 tysięcy przeznacz do 10 na auto a pozostałe 5 trzymaj w rezerwie na naprawy. Bo prawie pewne jest, że przez pierwszy rok będziesz miał coś do zrobienia. Jak ktoś sprzedaje 10-letnie auto to ma ku temu powód, bardzo często jest konieczność wydania większych pieniędzy na naprawę, więc woli się pozbyć.
krzysztofz24
10-09-2017, 22:32
Jak chcesz jezdzic i zeby sie nie psulo to cos japonskiego.
Silniki nie do zajechania w wiekszosci. Np Mazda 3 lub Honda Civic - pisze o benzynach.
Ale beda rdzewiec na potege.
Jak chesz zeby nie rdzewialo to przepros sie z Renault. Jakas niewysilona benzyna dlugo pojezdzi, nie zardzewieje. Ale sypie sie czesto zawieszenie i tarcze hamulcowe czesto koroduja.
Choc do takoego Clio czy Megane to nie sa drogie rzeczy.
Np 1,4, 8 zaworowe o mocy 75 km, znajomy w Kangoo wlasnie przekroczyl 350 tys km
robin102
10-09-2017, 22:39
Nie no nie przesadzajmy :) . Mam 10 letniego małego Nissana i chrupek go nie rusza nigdzie, Hondy też się przyzwoicie trzymają. Tam problem z tymi japońcami jest taki, że oni dają cholernie cienkie powłoki lakiernicze, a jak cienkie to nieodporne mechanicznie na grys spod kół, z kamyczki i inne szlifowanie piachem po nadwoziu i podwoziu. Nawoskować auto na grubo ze 2 razy w roku, do tego zabezpieczyć antykorozyjnie nowoczesnym kanadyjskim środkiem profile i podwozie i zadbany japończyk wiele lato posłuży. Fakt w cenie do 15 tys zł to trzeba bardzo rozważnie kupować
krzysztofz24
11-09-2017, 10:03
Robin, prawdopodobnoe ci sie zdaje;-) ze twojego Nissana nie rusza jeszcze rdza.
Widziales od spodu podwozie, tylne nadkola, laczenia progow z wneka tylnego kola?
Moze doprecyzuje.
10 letnie japonczyki zaczynaja rdzewiec i proces ten z kazdym rokiem na iera rozpedu.
Nie wiem dlaczego, ale w tycb samochodach przewaznie zaluja na zabezpieczeniu antykorozyjnym.
Np z tych aut co mialem to ; Renault Thalia 2005 r miala cale podwozie zabezpieczone antykorozyjnie lacznie z progami. Ten samochod jak go sprzedawalismy 2 lata temu mial zero rdzy ani jednej kropeczki.
A Mazda 6 2007r ma zabezpieczone okolo 60% podwozia tylko. I 2 tygodnie sie z tym tematem szarpie ze szlifierka i szczotka w rece coby poprawic fabryke, ktora poskapila;-)
robin102
11-09-2017, 13:20
No niestety Mazdy chrupek żre na potęgę :( Mój Nissanek spoko po prawie 12 latach tylko zapraweczki robiłem tam gdzie kamyczek jakiś coś uszkodził. Konserwowałem go rozbierałem, oby wszystkie auta tak się trzymały po niecałych 12 latach.
Ja swoje wszystkie samochody tym robię, czasem własnoręcznie. Forda Focusa też całego wykąpałem w tym środku konserwujący. Podwozie jak i profile zamknięte.
Materiały na średni samochód kosztują około 200zł plus koszt przesyłki pobraniowej, a z usługą w autoryzowanej stacji około 500zł. Szczerze polecam nawet stare samochody zrobić.
http://www.rustcheckcorolon.pl/
krzysztofz24
11-09-2017, 14:49
Mazda, Honda i Nissan na jednym rdzawym wozie jada:-), parafrazujac pewne powiedzenie;-).
robin102
11-09-2017, 17:05
Krzychu, gdzie tu rdza ? :)
http://www.gieldaklasykow.pl/nissan-micra-k10-1988-5000-pln-wroclaw/
krzysztofz24
11-09-2017, 20:26
robin102. No dobra, Nissan mniej rdzewieje. Ale tylko dlatego ze niedawno go kupil Renault:-);-).
A tak powazniej, to tez poszperalem w google i mozna znalezc zardzewialego Nissana w wieku 10-12 lat juz.
Ale jak ktos dba to ma.
Ja na razie, powiedzmy ze wygralem z ruda, ale tylko dlatego ze wzialem sie za to w momencie pierwszych oznak.
robin102
11-09-2017, 21:34
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441). No dobra, Nissan mniej rdzewieje. Ale tylko dlatego ze niedawno go kupil Renault:-);-).
. To jak najbardziej może mieć wpływ bo w mojej micrze od cholery rozwiązań i części z renaulta clio jest, ale silnik made in Japan :) skrzynia biegów od clio :)
...niedawno go kupil Renault:-);-).
Niedawno, to jakies 17 lat ;)
Pakiet kontrolny akcji nissana, renault kupil w 1999 roku...
Niedawno, to jakies 17 lat ;)
Pakiet kontrolny akcji nissana, renault kupil w 1999 roku...
Czyli wniosek prosty - jeśli Nissan, to conajmniej 18-letni. :-)
A poza tym nie podoba mi się filozofia Nissana, aby ładować do prawie każdego współczesnego modelu skrzynie CVT.
robin102
13-09-2017, 08:56
Renault na tej fuzji skorzystał, a Nissan popłynął niestety z jakością samochodów. Chyba o to Francuzom chodziło :)
Czyli wniosek prosty - jeśli Nissan, to conajmniej 18-letni. :-)
A poza tym nie podoba mi się filozofia Nissana, aby ładować do prawie każdego współczesnego modelu skrzynie CVT.
Coś w tym jest. Stare Primery (te sprzed 2000 r) jeździły i nic się z nimi nie działo. Te nowsze po 2000 roku, oraz Almery gniły jak Polonezy. Jednemu znajomemu po roku wyskoczyły purchle na drzwiach. W sumie czegoś takiego nie było w Polonezach Plusach... Materiały w środku łuszczyły się jak w Volkswagenach
krzysztofz24
13-09-2017, 16:51
Ale panowie, jak ktos nie lubi samochodow na F to jego gust.
Ale Renault to ogolnoe najmniej rdzewiejaca marka samochodow.
Pracowalem jeszcze niedawno na stacji benzynowej. Kolo kilkuset samochodow na dzien potrafilo sie przewinac. Clio 1 zero rdzy, stara Laguna - pare kropek.
Opel albo Wiesvagen;-) w takim samym wieku zawsze byl bardziej zardzewialy.
A wiecie jak marka jest krolowa LPG:-).
Opel, 50-60% samochodow tankujacych LPG to Ople, a reszta inne marki.
Proponuje eksperyment. Wchodzimy na allegro czy otomoto.
I wybieramy Renault np Clio albo Thalia, wiek starszy niz 10 lat. Najlepiej kolo 12-15.
Ustawiamy koniecznie od najtanszych i ogladamy pierwsze kilkanascie ogloszen.
A pozniej proponuje to zrobic z Astra lub Golfem lub Focusem lub Punto.
I jak tam wnioski;-).
krzysztofz24
13-09-2017, 17:26
Nie moge juz edytowac, to uscisle. Renault to jedna z najmniej rdzewiejacych marek samochodow. Nazwijmy to "powszechnego uzytku".
Klasa A, B, C. Z D juz nie jest to tak oczywiste, bo czasami inni produceci samochodow sie postaraja o zabezpieczenie antykorozyjne. I roznice sie zacieraja;-).
robin102
13-09-2017, 22:46
Ktoś chyba pytał o moją foczkę to tak świnka wygląda i pójdzie na sprzedaż.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/09/MK2_5186_zpsg5jmor4i-1.jpg
źródło (http://s62.photobucket.com/user/robin102/media/MK2_5186_zpsg5jmor4i.jpg.html)
krzysztofz24
14-09-2017, 02:32
No ladnie, ladnie. Ale przeciez niedawno kupiles i byles zdowolony.........?
robin102
14-09-2017, 09:48
Cały czas zadowolony, ale czas tak szybko leci i mogę nie zdarzyć zrobić coś głupiego czyli zmienić foczkę na jeszcze fajniejsze auto :)
Polecam focusa jako model jak ktoś się waha. Mamy w firmie 2.0 TDCI 150KM, co prawda ten najnowszy model, ale focus to focus. Poza niewygodnymi fotelami auto jest bardzo fajne.
robin102
14-09-2017, 18:52
Akurat fotele w moim MK ll takie kubełkowe to są super dla mnie wygodne. Wyjął bym najchętniej dwa przednie i postawił w domu jeden przed TV a drugi przed kompem.
Pytanie w temacie opon zimowych. Nokian wr d3 - dobre?
Bardzo dobre i w dobrej cenie
Wysłane z mojego SM-G386F przy użyciu Tapatalka
W moim rozmiarze chyba nie ma nic lepszego. W innym aucie miałem GoodYear UltraGrip 8 i były bardzo dobre, ale w tym rozmiarze (165/65/14) są o wiele droższe.
Rafał_Sz
01-10-2017, 10:36
A mi się udało szarpnąć Pirelli P Zero za 399 zł za sztukę na oponeo. To półdarmo. Na wiosnę będzie jak znalazł. :)
Aha, i mój syn nie dość, że zdał prawko za pierwszym podejściem, to właśnie kupił sobie swój pierwszy samochód za samemu zarobione pieniądze. :)
robin102
01-10-2017, 10:40
Pytanie w temacie opon zimowych. Nokian wr d3 - dobre?
Bardzo, bardzo dobre. Mam do Focusu na drugim komplecie kół. Zimę przejeździłem w zachwycie, bo tak dobrych opon nie miałem na zimę. Chyba nawet lepsze on Pirelli Carving.
A może to samochód taki dobry :)
A może to samochód taki dobry :)
Chyba jednak opony. ;-)
A co polecicie, jako wielosezonowe i uniwersalne na 18 cali do stałego 4x4? U mnie opon się nie zmienia i chciałbym coś w miarę miękkiego na zimę, ale nie stricte zimowego, co po lecie będzie wydarte.
robin102
03-10-2017, 09:16
Panowie jakiś budżetowy rejestrator jazdy na przednią szybę polecicie, abym totalnego g nie kupił coś do 99 zł no max 100 zł :)
aby sam się włączał przy ruszeniu, full HD i nie musi mieć bardzo szerokiego kata widzenia
Da się kupić coś w tych skromnych pieniądzach ? Jest sens ?
Ale na hamerykancki rynek to chyba inne opony są, przynajmniej kiedyś inne były.
Ja od piątku jestem posiadaczem 4x4 (ale z haldexem) i chyba jednak będą opony letnie i zimowe.
robin102
03-10-2017, 09:22
Może taki ?
http://allegro.pl/kamera-video-rejestrator-jazdy-monitoring-i6911815899.html
robin
Pooglądaj 'sample' i decyduj.
https://www.youtube.com/watch?v=14d3S_jFLzQ
Moim zdaniem kicha straszna. Zobacz z jakiej odległości można odczytać tablice na tym przykładowym filmie.
Rafał_Sz
03-10-2017, 09:49
Xblitz Black Bird. Nieco wyższy budżet, jakość obrazu 10/10.
robin102
03-10-2017, 10:19
Do 3 babskich autek muszę kupić, nikt się tym nie będzie ekscytował, oglądał, bawił się, potrzebny jedynie do rejestracji drogi i to co się na niej dzieje.
Rafał_Sz
03-10-2017, 11:01
Się zgadza. Tylko możliwość odczytania tablic rejestracyjnych w razie czego ma znaczenie. ;)
robin102
03-10-2017, 11:50
a taki markowy :)
https://www.sferis.pl/samochodowy-rejestrator-video-blaupunkt-bp-20-fhd-p351865
W dzień to prawie każdy jest dobry, gorzej wieczorem, czy w nocy. Ja mam w aucie DOD LS460W, na sensorze Sony Exmor i to chyba jedna z najlepszych propozycji na każde warunki. W zastawie dedykowany player z mapami, ścieżkowaniem, oczywiście wbudowany GPS itd.
Ale na hamerykancki rynek to chyba inne opony są, przynajmniej kiedyś inne były.
Ja od piątku jestem posiadaczem 4x4 (ale z haldexem) i chyba jednak będą opony letnie i zimowe.
Raczej podobne, chociaż na rynku teraz cała kupa badziewia nie wiadomo skąd, a dobre opony trzeba szukać. Natomiast przy haldexie, to moim zdaniem jednak obowiązkowo opony typowo zimowe.
robin102
15-10-2017, 21:19
Choooopy co to jest ktoś chętny :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/MK1_4016_zpsp7fklsi9-1.jpg
źródło (http://s558.photobucket.com/user/universoo/media/MK1_4016_zpsp7fklsi9.jpg.html)
Nie widać zdjęcia, tylko obrazek z Photobucketa z napisem "Please update your account to enable 3rd party hosting". Ty pewnie jesteś zalogowany, to widzisz normalnie zdjęcie.
U mnie się wyświetla srebrny ford
Wysłane z mojego SM-G386F przy użyciu Tapatalka
robin102
16-10-2017, 18:05
a teraz widać ?
https://images83.fotosik.pl/857/f4040581b38d611b.jpg
spiritus
01-11-2017, 15:08
Ciekawe :D
http://www.leftlane.pl/paz17/dodge-rozpoczyna-sprzedaz-707-konnego-v8-do-aut-sprzed-roku-1976.html
Ciekawe :D
http://www.leftlane.pl/paz17/dodge-rozpoczyna-sprzedaz-707-konnego-v8-do-aut-sprzed-roku-1976.html
Ciekawe, ale pokaż mi nieoryginalną skrzynię, która przeżyje taki moment.
Ciekawe, ale pokaż mi nieoryginalną skrzynię, która przeżyje taki moment.
?
Moment potężny, jak w każdym innym mocno doładowanym V8.. Fabrycznie masz dwie skrzynie, a niefabrycznych to zapewne multum, w zalezności od przeznaczenia. W końcu to Mopar.
Ja widzę że w stanach takie silniki można normalnie kupować u producenta, także w wyścigowych specyfikacjach, z gwarancją itd.
http://www.gmperformancemotor.com/category/ENG.html
http://www.moparproshop.com/factory_line_engines .
spiritus
02-11-2017, 12:21
Ciekawe, ale pokaż mi nieoryginalną skrzynię, która przeżyje taki moment.
No akurat na motoryzacji się nie znam za bardzo więc Ci nie pomogę :D
Rafał_Sz
02-11-2017, 14:00
E tam. :) Ja dla siebie poluję na taki bajer. Jeden dzień roboty i mam 410 kucyków i pierdylion niutonometrów na tylnej ośce. Skrzynia bierze to na klatę bez problemu, taka sama była montowana w Astonie DB7.. Kiedyś był na eBayu za 2000 papieru, ale zanim się zalogowałem to już poszedł. :(
https://store.vacmotorsports.com/vf-engineering-supercharger-system-bmw-e39-540i-p2619.aspx
https://www.youtube.com/watch?v=IkT4aHy_HFg
spiritus
02-11-2017, 14:13
Kiedy będzie można wpaść i się przejechać? :D
Ktos uzywa yanosika?
Co daje opcja dodania pojazdu?
Rafał_Sz
02-11-2017, 16:44
Kiedy będzie można wpaść i się przejechać? :D
Stan obecny jest niewiele mniej satysfakcjonujący. ;)
Ktos uzywa yanosika?
Co daje opcja dodania pojazdu?
Przypominajka o OC i przeglądzie.
?
Moment potężny, jak w każdym innym mocno doładowanym V8.
No, w sensie że mając taki motor, aż kusi włożyć go do czegokowiek. Tyle, że to cokolwiek musi mieć jednak odpowiednio mocną przekładnię, wał i dyfer.
No, w sensie że mając taki motor, aż kusi włożyć go do czegokowiek. Tyle, że to cokolwiek musi mieć jednak odpowiednio mocną przekładnię, wał i dyfer.
porządne zawieszenie i baaardzo dobry układ hamulcowy :)
Rafał_Sz
03-11-2017, 12:19
porządne zawieszenie i baaardzo dobry układ hamulcowy :)
Do skręcania przy takiej mocy używa się tylko gazu, więc układem kierowniczym nie trzeba się zbytnio przejmować. ;)
porządne zawieszenie i baaardzo dobry układ hamulcowy :)
Nie trzeba. Wystarczy dobre brzmienie. :-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/UCYTS0j-1.jpg
źródło (https://i.imgur.com/UCYTS0j.jpg)
Pytanie w temacie opon zimowych. Nokian wr d3 - dobre?
Koledzy napisali już, że dobre, ale właśnie założyłem D4 i wygląda na to, że bardzo dobre. Chyba najcichsze opony na jakich jeździłem i trzymają się świetnie.
Zamówiłem te D3, chociaż łatwo nie było. D4 w moim rozmiarze nie ma.
Siakiś specjalny rozmiar?
Ciekawe :D
http://www.leftlane.pl/paz17/dodge-rozpoczyna-sprzedaz-707-konnego-v8-do-aut-sprzed-roku-1976.html
Genialny pomysł. Grzebanie przy starych silnikach może być kosztowne w diabły. Jak i bieżąca obsługa.
Ciekawe, ale pokaż mi nieoryginalną skrzynię, która przeżyje taki moment.
W 580 konnej Toyce Supra mój kuzyn zamontował z brak laku skrzynię od BMW, diesel 3.0. Daje radę, auto potrafi palić laczka do czwartego biegu.
robin102
19-11-2017, 14:15
pojeździli by i nie zardzewieje
http://www.gieldaklasykow.pl/audi-a8-d2-4-2-quattro-1998-31000-pln-wroclaw/
Rafał_Sz
19-11-2017, 15:01
pojeździli by i nie zardzewieje
http://www.gieldaklasykow.pl/audi-a8-d2-4-2-quattro-1998-31000-pln-wroclaw/
Zdajesz sobie sprawę, że utrzymanie V8 quattro to już lekki hardkor? ;)
robin102
19-11-2017, 22:48
No i chyba z tego powodu kosztuje tylko 31 tys zł :)
Rafał_Sz
20-11-2017, 10:31
A Ty nie miałeś bejcy kupować? ;)
Zdajesz sobie sprawę, że utrzymanie V8 quattro to już lekki hardkor? ;)
No właśnie to jest ciekawe. Mój kolega, młodzieżowiec (21 l.) świeżo po mechaniku, chce kupić takie, tańsze i pewnie w gorszym stanie. Twierdzi, że sobie to bez problemu ogarnie. Na razie grzebie tylko w swoim a4. Na pytanie czy zdaje sobie sprawę z tego, co chce zrobić w miarę pewnie odpowiada, że tak.
Rafał_Sz
20-11-2017, 11:21
Zarówno V8 BMW jak i Audi jest postawione na innym zawieszeniu, części do Quattro są absurdalnie drogie. Oczywiście można lepić to z używek ale jest to średnio sensowne. Trzeba jednak pamiętać, że jest to mechanika ze starych, dobrych czasów. Genialna i niezwykle trwała. Pod warunkiem właściwego serwisu.
To nie są normalne auta, koszty też nie są normalne. Ale co najważniejsze, osiągi i przyjemność z jazdy również do normalnych nie należą. ;) Swoją drogą w obecnych warunkach pogodowych chętnie bym posiadał napęd na 4 łapy, bo 500 Nm samej na tylnej ośce jest do pewnego momentu zabawne, ale po jakimś czasie bywa upierdliwe. Albo znikają tarcze i klocki (kontrola trakcji), albo znikają opony (bez kontroli trakcji). ;)
robin102
20-11-2017, 12:06
A Ty nie miałeś bejcy kupować? ;) To co było się sprzedało, a jakoś nic interesującego nie podchodzi.
W takim Audiku który podlinkowałem to wymian tarcz hamulcowych z klockami mojego znajomego kosztowała tylko 8 tys zł :) po dwójce na kółko :D
robin102
15-12-2017, 11:43
co Wy na to ?
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-525d-e39-2000-24500-pln-niemodlin/
Rafał_Sz
15-12-2017, 12:40
co Wy na to ?
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-525d-e39-2000-24500-pln-niemodlin/
15000 możesz dać, chociaż 160 koników na krowę E39 to tak sobie. Do tego to taka trochę bieda edyszyn. ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Natomiast to, to ja szanuję. ;) http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-m3-evolution-ii-e30-1988-449000-pln-pruszkow/
robin102
15-12-2017, 16:45
Natomiast to, to ja szanuję. ;) http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-m3-evolution-ii-e30-1988-449000-pln-pruszkow/
to rumpel jakiś ;)
pioterkow
15-12-2017, 16:54
co Wy na to ?
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-525d-e39-2000-24500-pln-niemodlin/
Dolicz do tego koszt dresu z 3-ma paskami, adidasów (oryginalne - nie DidaSa), złotego łańcucha na szyi i bransolety, koszt fryzjera co tydzień - aby być łysym, karnet na siłownie (aby mieć "kark"), skórzana kurtka (czarna) wszak zima idzie....
Policz dobrze.... ;)
Pozdrawiam. Piotr
Rafał_Sz
15-12-2017, 17:45
to rumpel jakiś ;)
Złom po prostu. :D
Robin, czytałeś czyje to autko?
robin102
15-12-2017, 18:04
Czytałem, ale prezencji to jakoś nima
sokolnik
16-12-2017, 15:34
na nowy sezon 2018 muszę zmienić olej filtr wiadomo. Obecnie moto zimuje w dobrych warunkach (murowanych) pod pokrowcem, na stojakach itp :)
Musze moto zwieźć do Trójmiasta. Prawie 300km. Czy lepiej przed taką trasą wymienić olej na nowy czy spokojnie po zimie można jechać? Chce Pomarańczę oddać w marcu/kwietniu na większy przegląd i najlepiej w Trójmieście... i teraz się zastanawiam co z tym olejem, jechać czy zmieniać? :)
robin102
16-12-2017, 15:49
Bym wymienił przed tą traską 300 km, olej jest stary, zasiarczony, po zimie z wilgocią będzie, bo nie ma, że nie. Na serwis oddasz bez wymiany oleju. Zalej ten sam co był do tej pory, tylko nie motul ten o oznaczeniu 4100 najtańszy 10W40 co to półsyntetykiem zwą, on nawet nie stał koło oleju semi syntetycznego/ 7100 jest tak naprawdę semi syntetyk, choć w Polsce oznaczają go w dystrybucji jak full syntetyk bo takie kulawe przepisy handlowe mamy. Oczywiście spuszczasz olej na gorącym silniku, a przed przykręceniem filtra uszczelkę smarujesz cienką warstewąką oleju, a sam filtr napełniasz olejem świeżym tak w 3/4 i przykręcasz go mocno ręką, ale z czuciem.
sokolnik
16-12-2017, 15:57
Też tak uważam :)
Co radzicie wymienić/serwisować w moim moto z przebiegiem 45 tyś km (niby :D ) ? Chce wymienić płyn chłodniczy jeszcze. Klocki przód wymieniałem i płyn hamulcowy w środku sezonu 2017 więc spoko.
Myślę czy do ASO nie podjechać na jakiś wiosenny przegląd/serwis... Tylko ciekawe jakie to koszty ... ROBIN Ty taki serwisowy w ASO się serwisujesz :D Ile takie przyjemności kosztują?
Opony mam dobre, spokojnie jeszcze 2 sezony, nie planuje zmieniać obecnie. Łańcuch i zębatki super.
Musze wiedzieć ile PLNów odkładać :)
robin102
16-12-2017, 16:44
Warto by wiedzieć w jakim stanie są świece, filtr powietrz co sezon warto wymienić, ale to jest do zrobienia we własnym zakresie. Jeśli napęd spoko, klocki tył przód spoko, nie ciekną lagi, czyli uszczelniacze, nie czujesz jakiegoś problemu z łożyskiem na główce ramy, a je czasem trzeba dociągnać troszkę to w zasadzie ja bym serwisowanie ograniczył do 3 ważnych tematów. Pewnie nie masz wiedzy czy i kiedy było to robione, i czy wogóle było.
1. Kontrola i ewentualna regulacja luzów zaworowych (300zł cena za ASO)
2. Synchronizacja wtrysków i obu przepustnic w każdym dolocie na wakuometrze w serwisie do zrobienia ( 150zł ASO)
3. stan przewodów hamulcowych, przy tym wieku motocykla i przy tym przebiegu na dobrą sprawę należało by dać nowe., albo mieć na nie mocne baczenie
koszt świec cyrka 150 zł NGK lub DENSO
koszt filtra powierza 50 zł filtra oleju 20-40 zł
Ja bym jeszcze sprawdził wyważenie kół i stan zabieraka wewnątrz piasty tylnej. To element metalowo gumowy, często w silnych motocyklach jest do wymiany przy małych przebiegach , a przy Twoich 45 tys bankowo. Cena 500-600zł
Wybity zabiera/zużyty skutkuje szarpaniami, a to nie dość, że nie przyjemne to daje w kość łańcuchowi i zębatkom.
Generalnie na przegląd do ASO bym nie stawiał, bo kasę płacisz za oglądnie przez nich motocykla, a na konkretne czynności serwisowe. Przynajmniej w Suzuki tak jest, że mityczne przeglądy są w pytę kosztowne , a serwisowanie konkretów i same części już nie tak mocno,. Wręcz porównywalnie do Heńków i Józków w przydomowych warsztatach.
sokolnik
16-12-2017, 17:07
tak nie lubię wszelkiej maści mechaników, uważam ich wszystkich za naciągaczy... ale że sam się nie znam itd. to muszę korzystać z usług mechaników/warsztatów.
Chce oddać Yamahę w dobre ręce... Ogólnie z moto nic się nie działo, zero problemów... czasami łapała tylko małe, maleńkie szarpanie na małych obrotach, przy małem prędkości "parkingowej" czy np. przy toczeniu się do świateł na czerwonym...co to może być? Pewnie jakaś pierdoła...albo ten tym tak ma albo ja jeździć nie umiem :) pewnie to ostatnie :)
redukuję z międzygazem itp. także nie jest najgorzej, wiecie :)
PS:
KIEDY ZLOT? :D
robin102
16-12-2017, 17:16
Generalnie takie motorki to lubią wyższe obroty, jak jeździsz na jedynce to też tych obrotów trochę musi być, szkodzi im zamulanie. Bardzo prawdopodobne, że synchronizacja nigdy nie była robione :)
A w serwisie Yamahy jak w każdym porządnym serwisie powinno Ci być umożliwione być przy pojeździe podczas czynności serwisowych. Czy to auto, czy motocykl jak serwisant nie umożliwia abym stał przy samochodzie czy motocyklu to dowidzeniasię z takim mechanikiem serwisem.
Tysiak szykuj, co sezon na wiosnę ;), oblecisz tysiakiem.
ps.
Popros MODA aby temat zamieścił w wątku o motocyklach, bo tu o autach rozprawiamy zazwyczaj :)
A w serwisie Yamahy jak w każdym porządnym serwisie powinno Ci być umożliwione być przy pojeździe podczas czynności serwisowych. Czy to auto, czy motocykl jak serwisant nie umożliwia abym stał przy samochodzie czy motocyklu to dowidzeniasię z takim mechanikiem serwisemW tych serwisach samochodowych, które ja znam niedopuszczalnym jest aby klient przebywał przy samochodzie w trakcie naprawy. To jest właśnie przejaw profesjonalizmu więc mylisz trochę pojęcia.
robin102
16-12-2017, 17:48
Nie odwiedzam takich serwisów gdzie przy drobnej naprawie, przy przeglądzie nie mogę być przy motocyklu czy przy aucie. Wiem, że to dla serwisu uciążliwe, ale profesjonaliści wysokiej wody na to się zgadzają :)
Jedyny serwis w Polsce gdzie bym auto zostawił i poszedł na lody do recepcji to serwis Toyota w Radości.
Rozumiem, że po ślubie zapraszasz do siebie wszystkich gości weselnych na wspólne obrabianie rawów? :mrgreen:
robin102
16-12-2017, 21:44
Coś w ten deseń, ale cholercia nie mają czasu niestety.
Nie odwiedzam takich serwisów gdzie przy drobnej naprawie, przy przeglądzie nie mogę być przy motocyklu czy przy aucie. Wiem, że to dla serwisu uciążliwe, ale profesjonaliści wysokiej wody na to się zgadzają :)
Jedyny serwis w Polsce gdzie bym auto zostawił i poszedł na lody do recepcji to serwis Toyota w Radości.
Zgadzam się z Robinem, niestety po przykrych doświadczeniach z serwisami wszelkiej maści, jak nie mogę być przy samochodzie to odpuszczam. Teraz mam swojego mechanika do autka, zawsze mogę o wszystko zapytać, zajrzeć i wszystko mam sprawdzone. Przejawem profesjonalizmu jest dbanie o zadowolenie klienta.
robin102
17-12-2017, 12:31
Przejawem profesjonalizmu jest dbanie o zadowolenie klienta. Z klawiatury mi Panie Pan to wyjąłeś :)
Przejawem profesjonalizmu jest dbanie o zadowolenie klienta.Owszem, tylko jak jadę do serwisu mazdy to odzuwam jak bym był klientem 2 kategorii. 1 kategoria jest zarezerwowana dla tych co dopiero chcą kupić nowe auto. Wtedy się przy nich skacze. A jak na serwis to niestety pełna olewka, zrobimy co musimy, skoro coś tam pan marudzi, że mu w kole piszczy
robin102
17-12-2017, 13:17
I dlatego w serwisach firmowych warto być przy przeglądach czy mniejszych naprawach. Oczywiście nie przy remoncie silnika, wymianie sprzęgła czy rozrządu, bo to czasem trwa cały dzionek, ale wszystko inne ograniczające się do 1-3 roboczogodzin trzeba mieć baczenie. Niestety do przeglądów i drobnych napraw często kierowani są tzw drobni ;) mechanicy. Często ludzie z przypadku, na przyuczeniu, po szkole. Młodzież mechaniczna jednym słowem. Doświadczonych fachowców których porządny serwis trzyma od lat jest 2 góra 3 w ASO. Oni trzymają warsztaty ASO przy życiu, reszta zmienia, oleje nie dokręcając korka spustowego, wymienia filtry powietrza zagniatając je przy zamykaniu obudowy, wymienia płyn hamulcowy bez umiejętności dokładnego odpowietrzenia układu i wiele inny szkód dla auta i naszego portfela.
Tylko, że serwis nie pozwala na to byś był obecny, a jak masz jeden czy dwa serwisy w mieście to nie powiesz, idę do innego. Takie coś możesz zrobić jak masz "auto-naprawa" ale nie sieciowy serwis
Zresztą fachowcy nie lubią jak im ktoś patrzy na ręce, często albo robią wolniej, dużo wolniej, albo doliczają sobie % do ceny końcowej
robin102
17-12-2017, 15:55
Parę autek nowych miałem i też na przeglądy trzeba było jechać. Teraz mam Forda którego serwisuje w ASO i nie ma problemu z tym abym był przy samochodzie. Po prostu bardzo grzecznie w formie prośby tłumaczę panu na recepcji, że nie ma innej opcji aby mnie przy autku nie było.
Teraz mam Forda którego serwisuje w ASO i nie ma problemu z tym abym był przy samochodzie. Po prostu bardzo grzecznie w formie prośby tłumaczę panu na recepcji, że nie ma innej opcji aby mnie przy autku nie było.Bardzo miły serwis;)
Jako, że zawodowo jestem związany z motoryzacją i wiem jak to wygląda w praktyce, odpowiedź jaką byś otrzymał na serwisach które znam byłaby taka: Szanowny Panie robin102- nie ma absolutnie takiej opcji, że Pan będzie zawracał tyłek mechanikowi i nie będzie Pan przy autku. Zapraszam do poczekalni.:D
O właśnie, byłem w serwisie vw i mazdy, zawsze dostawałem zaproszenie na kawkę do poczekalni, czasami bez kawki
Kawa powinna być zawsze a nawet coś do zjedzenia.
robin102
17-12-2017, 18:41
Szczęście, że mamy możliwość wyboru i można omijać ASO w których mają coś do ukrycia przy prostych działaniach przeglądowych przeprowadzanych przy samochodzie. Inaczej było by jak za stacji POM gdzie na podobnej stacji w ciągu 10 lat w fakturach przeglądowych Nissan widniała pozycja wymiana filtra kabinowego węglowego za nie bagatela 200zł, a ten model auta takowego filtra w ogóle nie posiada w układzie wentylacji 10x 200zł :D
Samochód to nie prom kosmiczny, nie trzeba do niego w białym fartuch, ani żadne macki z niego nie wyskoczą co by mogły klienta stojącego grzecznie 2 metry obok wciągnąć :D
W każdym razie jest nadzieja, że za lat 20-30 następne pokolenie dożyje czasu, że nie będzie się obawiało kochany samochodzik odstawić do ASO bez bólu głowy. Na dziś to jet tak, że przez ostatnie 25 lat po ucieczce od komunizmu jedyne co się bardzo nauczyliśmy jako naród to jeb... się w (_l_) przy każdej okazji. Nie zarabiać na sobie, ale rżnąć w żywe oczy. Od hydraulików po mechaników samochodowych przez dentystów którzy z zapałem wiercą zdrowe zęby i panią sprzedawczynie co odświeża wczorajsze kiełbasy w proszku do prania :D
Zarabiania jeszcze musimy się nauczyć.
Jeszcze nie spotkalem ASO w ktorym klient moze przebywac w hali napraw, ale widzialem takie rozwiazanie, ze pomiedzy poczekalnia a hala napraw jest szyba co umozliwia pelen podglad.
robin102
18-12-2017, 14:10
fajna kurna olek :) może ktoś przy kasie i przed świętami się uszczęśliwi :)
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-530i-e39-2002-39900-pln-radlin/
Kawa powinna być zawsze a nawet coś do zjedzenia.
kurcze muszę kupić droższe auto może mi się uda dostać przekąskę i kawę w takim "droższym" serwisie :D
spiritus
27-12-2017, 22:52
Używa ktoś zmieniarki cyfrowej w aucie? Chciałem wymienić radio aby miało usb ale dowiedziałem się o czymś takim jak zmieniarka z usb do której można podłączyć pendriva z ilością 6x99 piosenek. Jest jakaś warta uwagi?
A nie masz aux? Podłaczysz tel, albo mały odtwarzacz.
W poprzednim samochodzie używałem takiego http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-75-Xcarlink-Toyota.html Kolega teraz używa i chwali http://allegro.pl/nvox-zmieniarka-cyfrowa-toyota-lexus-6-6-sm-klucze-i6952115800.html#thumb/1 Bardzo fajne rozwiązanie.
spiritus
28-12-2017, 13:01
Nie mam. Auto z 2005 z fabrycznym radiem. Auxa nie ma.
Sprawdź dokładnie w instrukcji, albo na forach. Bo czasami AUX jest tylko nie ma wyprowadzeń. Załatwisz wtyczką.
Rafał_Sz
05-02-2018, 12:35
Czy jest tu na sali jakiś użytkownik Tesli X? Chodzi mi głównie o awaryjność, bo najbliższy serwis jest w Niemczech, a mam taką sytuację, że taka Tesla by mi pasowała (szukam używanej).
Wojteksw
05-02-2018, 12:57
Nie mam. Auto z 2005 z fabrycznym radiem. Auxa nie ma.
Ja wyprowadzałem w Avensis z 2003r kable z odtwarzacza CD i mogę podłączyć kabelkiem telefon z muzyką.
Czy jest tu na sali jakiś użytkownik Tesli X? Chodzi mi głównie o awaryjność, bo najbliższy serwis jest w Niemczech, a mam taką sytuację, że taka Tesla by mi pasowała (szukam używanej).
A jest już Model X na rynku wtórnym? Przecież to dosyć świeża sprawa. Dwuletniego jeszcze się nie kupi...
Rafał_Sz
11-02-2018, 13:54
Są. Niektórym nie przypasował, ja jestem zachwycony. Zwłaszcza, że mam w firmie przyłącze 80 kW. ;)
robin102
11-02-2018, 14:14
Jak się tym jeździ jest ciąg przy mocnym wyprzedzaniu ?
Rafał_Sz
11-02-2018, 14:56
Już podstawowa wersja jest absolutną petardą i to z kompletem pasażerów. Natomiast wersja P to jest nieopisany kosmos. Wyprzedzanie? Raczej omijanie. ;) Raz się tylko przejechałem modelem X w wersji P i się zakochałem. To nie jest samochód, to technologiczne dzieło sztuki o lata świetlne wyprzedzające wszystkie eMki i AMG.
robin102
11-02-2018, 15:20
No weź nie ściemniaj ;) silne bemki do lamusa ?
No weź nie ściemniaj ;) silne bemki do lamusa ?
Jechałem tylko podstawową Ską, wykończenie jest trochę biednawe, a auto nie jest może najpiękniejsze - natomiast to, co odjaniepawla to brutalna jatka piłą łańcuchową, do P aż strach było by mi wsiadać. Jak wejdzie nowy Roadster to pewnie pozamiata Veyrony/Chirony, nie wspominając przez litość o popierdółkach M-technik, AMG itp.
Rafał_Sz
12-02-2018, 11:38
No weź nie ściemniaj ;) silne bemki do lamusa ?
Auta elektryczne takie jak Tesla to już nie melexopodobne wynalazki z których ludzie się śmiali. Po zasmakowaniu Tesli moje V8 wydaje się tylko smutną, wolną i beznadziejnie przestarzała kolumbryną której jedyne słuszne miejsce jest w hucie. eMki? To świetne samochody. Wystarczy jednak spojrzeć w niedaleką (na szczęście) przyszłość żeby zrozumieć, że nikomu niepotrzebne.
Robin, pewnie pamietasz jak wchodziły pierwsze cyfry. Większość osób twierdziła, że to ślepy zaułek i nic filmu nie zastąpi. Identyczna sprawa ma się teraz z elektrykami. Zapach benzyny, podobnie jak wywoływacza, bedziemy znali tylko ze wspomnień.
krzysztofz24
12-02-2018, 16:38
Auta elektryczne takie jak Tesla to już nie melexopodobne wynalazki z których ludzie się śmiali. Po zasmakowaniu Tesli moje V8 wydaje się tylko smutną, wolną i beznadziejnie przestarzała kolumbryną której jedyne słuszne miejsce jest w hucie. eMki? To świetne samochody. Wystarczy jednak spojrzeć w niedaleką (na szczęście) przyszłość żeby zrozumieć, że nikomu niepotrzebne.
Robin, pewnie pamietasz jak wchodziły pierwsze cyfry. Większość osób twierdziła, że to ślepy zaułek i nic filmu nie zastąpi. Identyczna sprawa ma się teraz z elektrykami. Zapach benzyny, podobnie jak wywoływacza, bedziemy znali tylko ze wspomnień.
Oj to bardziej skomplikowane. Bo swiatowa gospodarka nie byla oparta na kliszy tak jak jest na ropie;-)...
Rafał_Sz
12-02-2018, 17:53
Gdyby zasoby ropy były na kilkaset lat, Muska już by dawno spalono na stosie. Ale ropa się pomału kończy i nawet koncerny paliwowe zaczynają szukać szansy w elektrykach. Nawet w PL. Całkowita zmiana warty to kwestia 20-30 lat.
Takich gigafabryk akumulatorów jak ta niedługo zacznie przybywać. Bo to są konkretne, gigantyczne pieniądze do zarobienia. Bez wojen na wschodzie, bez poszukiwania złóż, bez ryzyka.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.green-projects.pl/wp-content/uploads/2016/07/Gigafabryka-Tesli.jpg)
Ropa pomału ( a nawet zaraz już) kończy się od hmm 50 lat ;)
Za te 20-30 lat pewnie z elektrykami wylądujemy, ale jaka będzie ich forma, to jeszcze nikt nie wie. Samochody to mały pikuś. Infrastrukturę do tego trzeba ogarnąć.
Ropa to nie tylko samochody
produkcja tworzyw sztucznych to też ropa
więc faktycznie powoli się będzie kończyć era silników spalinowych
tylko co znaczy "powoli" czy 10 czy raczej 30 a może 50 lat to już inna bajka
tak samo jak dostęp do coraz nowych pokładów ropy, których kiedyś nie opłacało się eksploatować
a teraz sięga się do nich bo lepiej wydobywać nawet z mniejszym zyskiem niż nie wydobywać wcale
Nikonozaur
12-02-2018, 18:28
Ropę unicestwi sposób na szybkie "tankowanie" akumulatorów. W zasadzie już teraz auto do codziennej jazdy miejskiej mogłoby być elektryczne gdyby nie cena.
Poczekaj kilka lat, miasta wprowadzą zakaz wjazdu do centrów dla spalinowców, akumulatory się trochę dopracuje, ludzie zaczną kupować coraz więcej elektryków
Ja myślałem, że podstawa to węgiel ;). A Wy tu o jakichś Teslach :).
krzysztofz24
12-02-2018, 23:43
Bylbym ostrozny w twierdzeniu, ze auta elektryczne to sposob na nowoczesna motoryzacje.
Auta elektryczne to troche slepy zaulek. Zobaczcie ile waza akumulatory do napedu takiego auta i gdzie to pozniej skladowac jak sie zuzyje...
Oczywiscie mozna naiwnie stwierdzic ze za iles lat to beda akumulatory 100 razy bardziej wydajne i wielkosci paczki od fajek;-)
Ale rownie dobrze, moze istniec silnik spalinowy zuzywajacy 1L na 100km. Oba stwierdzenia to na razie science-fiction.
Na obecna chwile samochody elektryczne sa mniej ekologiczne niz spalinowe. Brzmi jak kuriozum, ale tak jest.
Wyobrazmy sobie, ze od jutra wszyscy jezdza elektrykami, to "troche" by zapotrzebowanie na prad skoczylo;-)
A prad jest z elektrowni, a elektrownie w Polsce na co sa?
Na wegiel. By kurde zaczely niezle dymic zeby pokryc ta zapotrzebowanie, a ich liczba musiala by drastycznie wzrosnac.
Tak samo produkcja i eksploatacja elektryka pochlania wiecej energii niz tradycyjnego auta.
Zeby, nie bylo ze jestem jakims ekspertem. Ale ciekawe artykuly sa na ten temat.
https://wiadomosci.onet.pl/samochody-elektryczne-w-slepej-uliczce/g95xr
Tak w temacie padających baterii w elektrykach/hybrydach.
Lexus 400h, rocznik 2007 czyli bite 11 lat ciągłej eksploatacji, ponad 240 000 km na liczniku, sprawność baterii 88%, wszystkie cele na chodzie ( i oryginalne). Eksploatacja w rejonie koła podbiegunowego, gdzie temperatury rzędu -20 stopni przez 1/3 roku są raczej regułą niż wyjątkiem. Co prawda hybryda, ale mówi to nieco o kwestii trwałości baterii wykonanych w technologiach sprzed ponad 10 lat.
Z ciekawostek, to spalanie podczas spokojnej jazdy w trasie potrafi spaść poniżej 9 litrów. Niby dużo, do momentu gdy uświadomimy sobie, że to V6, 3.3 litra, automat, 272 konie, 2 tony żywej masy, technologia sprzed 14 lat i aerodynamika wozu drabiniastego.
Rafał_Sz
13-02-2018, 09:13
Gdyby nam ktoś 20 lat temu dał do ręki Nikona D850, to jaka by była nasza reakcja? A to tylko 20 lat. Ludzie dla pieniędzy zrobią wszystko, nawet lekkie, niezwykle wydajne akumulatory które obecnie są w sferze niemożliwego absurdu technologicznego. Maszyny parowe też były swego czasu uważane za szczyt mozliwości techniki i nikt wtedy nawet nie myślał, że stanął się tylko eksponatami muzealnymi. Inny przykład. Mam u siebie w firmie dwa przemysłowe lasery. Ich źródłem promienia są tuby laserowe typu RECI. 10 lat temu marzono o czymś takim, dziś to pracuje i nie jest już niczym niezwykłym. Bo jest.
A przecież są jeszcze inne alternatywy. Choćby ogniwa wodorowe. Grafen też może mieć tu coś do pokazania. A może pokazać się coś jeszcze innego. O przyszłość "elektryków" jestem nad wyraz spokojny. ;)
Ale rownie dobrze, moze istniec silnik spalinowy zuzywajacy 1L na 100km.
Nie, nie może. Chyba, że doczepisz panele słoneczne, ale one raczej produkują prąd, a nie PB/ON.
robin102
13-02-2018, 12:43
A jakimi akumulatorami są zasilane wielkie szpiegowskie amerykańskie drony robiące tysiące km w powietrzu z dużym poborem energii. Przypuszczam, że sprawne lekkie wagowo ogniwa już istnieją :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja myślałem, że podstawa to węgiel ;). . Diesle to podstawa, czyli na płynny węgiel :)
A jakimi akumulatorami są zasilane wielkie szpiegowskie amerykańskie drony robiące tysiące km w powietrzu z dużym poborem energii.
A które z tych dronów są zasilane akumulatorami?
robin102
13-02-2018, 12:56
Czytałem, że mają elektryczny napęd i jeszcze ogniwa na skrzydłach doładowujące. Jak ze wszystkim co nowoczesne. Najpierw ma wojsko, potem do cywila wynalazki przechodzą. Trzeba parę lat poczekać.
krzysztofz24
13-02-2018, 14:13
Nie, nie może. Chyba, że doczepisz panele słoneczne, ale one raczej produkują prąd, a nie PB/ON.
Wydaje mi sie ze napisalem cos takiego;
Oczywiscie mozna naiwnie stwierdzic ze za iles lat to beda akumulatory 100 razy bardziej wydajne i wielkosci paczki od fajek
Ale rownie dobrze, moze istniec silnik spalinowy zuzywajacy 1L na 100km. Oba stwierdzenia to na razie science-fiction.
Akurat tutaj wyciecie zdania z kontekstu, zmienia bardz osens wypowiedzi
Ale dobrze, panie Inzynierze od silnikow spalinowych;-)
Wybiegnijmy troche w przyszlosc, a skad wiesz czy nie zostanie opracowany nowy stop metalu, ktory bedzie mozna uzyc w produkcji silnikow spalinowych, drastycznie redukujac mase elementow ruchomych.
A skad wiesz, ze nie bedzie oleju silnikowego, ktory o polowe zredukuje sile tarcia wzgledem dzisiejszych.
A skad wiesz, ze silniki spalinowe nie beda mialy za kilkadziesiat lat kilkakrtotnie wiekszego stopnia sprezania niz wspolczesne-co by podnioslo wydajnosc
itd...
Silnik spalinowy, to nie jest "konstrukcja zamknieta".
Ale to gdybanie i prognozowanie na przyszlosc, tak jak w przypadku extra wydajnych akumulatorow wielkosci paczki fajek i jeszcze najlepiej ulegajacych biodegradacji.
Dlatego dopisalem science-fiction.
Mz na przestrzeni najblizszych kilkudziesieciu lat samochody elektryczne zwieksza swoj udzial procentowy w liczbie pojazdow, ale nie wypra silnikow benzynowych.
Samochody elektryczne beda tylko takim dodatkiem do silnikow spalinowych, ktore ulegna udoskonaleniu.
P.s O co my sie wogole tu spieramy:-). Przeciez samochodow i motocykli nie bedzie.
Beda autoloty i motoloty jak w Powrocie do Przyszlosci;-)
Nikonozaur
13-02-2018, 21:04
P.s O co my sie wogole tu spieramy:-). Przeciez samochodow i motocykli nie bedzie.
Beda autoloty i motoloty jak w Powrocie do Przyszlosci ;-)
Prawie pół wieku temu pisaliśmy w szkole o Polsce roku dwutysięcznego. Pod każdym domem stał taki autolot.... Zaraz minie druga dekada od tej magicznej daty, a diesle dalej kopcą. :)
krzysztofz24
29-03-2018, 13:23
Polecam wieczorem sie pobawic z piwkiem w reku, tak coby sobie popuscic wodze fantazji i sie odprezyc;-)
Konfigurator mercedesa.
https://www.mercedes-benz.pl/content/poland/mpc/mpc_poland_website/pl/home_mpc/passengercars/home/new_cars/model_overview_configurator.html
Sobie pyknalem wypasionego Maybacha z silnikiem V12 za ponad 1 milion.
A co, nie stac mnie:mrgreen:
Niektórzy dostają takie fury od bezdomnych:mrgreen:
Polecam wieczorem sie pobawic z piwkiem w reku, tak coby sobie popuscic wodze fantazji i sie odprezyc;-)
Konfigurator mercedesa.
https://www.mercedes-benz.pl/content/poland/mpc/mpc_poland_website/pl/home_mpc/passengercars/home/new_cars/model_overview_configurator.html
Sobie pyknalem wypasionego Maybacha z silnikiem V12 za ponad 1 milion.
A co, nie stac mnie:mrgreen:
ja jestem biedniejszy i zrobiłem ciut poniżej banki. I go jeszcze w raty wpakowałem. 39tys miesięcznie :D :D
krzysztofz24
26-04-2018, 12:21
Jak tam koledzy, nabijaliscie juz klime w tym sezonie? Wszedzie strasza kosmicznymi podwyzkami cen czynnika chlodzacego a co za tym idzie uslugi.
Wszystko przez ten nowy czynnik, ktory jest sakramencko drogi. I ktos wymyslil, ze stary powinien zrownac sie mniej wiecej z tym nowszym cena.
Do tej pory stary czynnik zdrozal juz kilkunastokrotnie.
Tak ogolnie o tym tutaj;
https://www.youtube.com/watch?v=9VRcOleAJYI
No strach jechac na nabicie klimy w tym sezonie:?
Poprzednio od kilku lat, tam gdzie robie to bylo tak;
200zl - obsluga klimatyzacji
80zl - ozonowanie/odgrzybianie
85zl- filtr kabinowy.
Czyli lacznie 365zl
Ale co roku, przez miesiac robili promocje i bylo wszystko za 200zl.
Cos czuje, ze teraz promocja przekroczy podstawowa cene....
Mam samochod z 2007r, czyli starszy czynnik, mozna powiedziec ze na klimie od wiosny do jesieni jezdze non-stop. Dotychczas bylo robione co rok.
Myslicie ze mozna by przejsc na system co 2 lata?
Albo darowac sobie ozonowanie i wymiane filtra kabinowego-jak go ostatnio wyjmowali to wygladal jak nowka sztuka.
To moze samo dobicie co rok a reszta co 2 lata...
Ogolnie jak wy praktykujecie pod wzgledem czestotliwosci obslugi klimy i ile placiliscie w tym roku, jesli juz robiliscie?
robin102
26-04-2018, 13:13
Ogolnie jak wy praktykujecie pod wzgledem czestotliwosci obslugi klimy i ile placiliscie w tym roku, jesli juz robiliscie?
Można co dwa lata jeśli robisz rocznie 10-15 tys km to bez stresu. Szukaj tez w ASO akcji promocyjnych. Samochód nie stary masz, a ja np w ASO kompletna obsługa klimy za 99zł robiłem. Wszystkie potrzebne czynności, olej w kompresorze, czynnik chłodniczy, sprawdzanie szczelności, odgrzybianie za 99 zł plus 69 zł filtr węglowy kabinowy wymiana, ale to nie było przymusu na ten filtr. Co dwa lata go zmieniam. Klima w moim Focusie nie była nabijana 6 lat przez poprzedniego właściciela, więc można i tak :D Czynnika starego było 3/4 tego co nominalnie być powinno. Klima działała wydajnie. Teraz po nabiciu na full działa tak samo tylko smród jakiś w kabinie od tego ozonowania był.
Rafał_Sz
26-04-2018, 13:35
Filtry i ozonowanie robię zawsze na wiosnę. Czynnik dobijałem ostatnio z pięć lat temu i nie mam powodów sugerujących sprawdzenie jego stanu.
krzysztofz24
26-04-2018, 13:54
Można co dwa lata jeśli robisz rocznie 10-15 tys km to bez stresu.(......)
Dokladnie mieszcze sie w tym przedziale przebiegu.
Tylko jak pisalem, uzywam klimy w zasadzie caly czas w okresie kwiecien-pazdziernik, czyli 7 miesiecy.
Ofc mniej lub bardziej intensywnie.
Samochod to Mazda 6 z 2007r. I powiedzmy, ze robie w nim wszystko w takim znanym serwisie gdzie tylko Mazdy robia. I wlasnie tam co roku robia na miesiac promocje na klime.
Czyli co, jezdzic w opor na klimie:-) i co 2 lata serwisowac?
- - - - kolejny post - - - - - -
Filtry i ozonowanie robię zawsze na wiosnę. Czynnik dobijałem ostatnio z pięć lat temu i nie mam powodów sugerujących sprawdzenie jego stanu.
No ale podobno jak jest malo czynnika to kompresor ma gorsze smarowanie...
Rafał_Sz
26-04-2018, 15:02
No ale podobno jak jest malo czynnika to kompresor ma gorsze smarowanie...
W moim aucie jest czujnik ciśnienia czynnika. Jeśli jest za niskie, to po podpięciu kompa wyskakuje błąd lub drze mordę komp pokładowy zgłaszając usterkę klimatyzacji. Podobnie dzieje się jak ciśnienie jest za wysokie - np. jak padnie wentylator chłodnicy klimy.
też serwisuję klimę co dwa lata, ubytek gazu mam niewielki , ozonuję co rok (ale mam własne urządzenie) filtr wymieniam co dwa lata (przy czym roku przedmu****ę włącznie z kanałami) przebiegi podobne
hej!
mam pytanko, czy ktoś z Was miał obecność z volvo v70 III generacji ? najlepiej w konfiguracji benzyna +gaz ? Poszukuję następcy dla poczciwej V40 i moją uwagę zwróciła V70. Poniżej 30 tys za rocznik 2007-2008 za auto z fajnym wyposażeniem wydaje mi się podejrzane :)
Hej. Nie wiem jak na rynku PL, ale w NL Volvo jest bardzo popularne i jeździ tego sporo. Też troszkę patrzę na te auta, tyle że rocznik 2012-1014. Ale za rocznik 2007-2008 tylko w benzynie trzeba zapłacić +/- 9-10k euro, wiec cena 30k zł to tanio[emoji15]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
robin102
19-06-2018, 14:52
Podpowiedzcie, czy głupio kombinuje czy jednak słusznie. Budżet max 9-10 tys Euro, zakup w DE będzie jeśli będzie.
Na liście w zasadzie dwa auta. Honda Civic ( ufo) którą zawsze chciałem mieć :) dostępne roczniki 2010-11 oraz Astra lV którą bezpiecznie mieć z wygody i taniości utrzymania rocznik 2013 -2015 nawet. Szukam aut z minimalnym prawdziwym przebiegiem i tak sobie drapie się po łysinie, ze może lepiej kupić Astrę auto znacznie młodsze, nowsze konstrukcyjnie ?
Co Wy na to które ruch będzie większą głupotą :) 4 lata różnicy !!
Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi :-), ja wolę młodsze auto, bo nie lubię często zmieniać :-) Opla możesz mieć spokojnie 3-letniego z przebiegiem poniżej 100 tyś, Honda to już samochód 7-8 letni.
A dlaczego zakup tylko w DE? u nas łatwiej sprawdzić przebieg. W przypadku Opla to i w DE co prawda można sprawdzić w ASO, ale ze starszym samochodem nie będzie już tak łatwo, a tam też kombinują :-)
Ja osobiście kupiłbym Astrę kupioną w polskim salonie.
robin102
19-06-2018, 15:42
W DE , bo tu u nas rynek używanych to prawdziwa patologia. Auto rozważam na oponach z pierwszego montażu czyli takiego z prawdziwym przebiegiem 40-60 tys km max. W Polsce bardzo trudno o samochód od pierwszego właściciela z niedużym przebiegiem. Szybko bardzo się sprzedają, albo przechwytują pośrednicy. Chociaż nie przeczę, też się zdarzają sam taki ustrzeliłem dwa lata temu, a np ta Astra rokuje tylko kolor zupełnie nie mój.
https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-opel-astra-iv-1-4l-120km-na-gwarancji-salon-polska-ID6AnOcb.html
U nas z nowszymi nie jest tak tragicznie, największe przekręty są ze starszymi i ze sprowadzonymi, dlatego napisałem, że kupiony w polskim salonie :-)
Brąz to też nie moja bajka, ale oglądałem Insignię w takim, albo podobnym kolorze i powiem szczerze, że po dłuższej chwili przestał mi przeszkadzać:-) i jakby inne rzeczy mi pasowały to bym kupił.
robin102
19-06-2018, 16:25
Taka, ta wersja Hondy od lat spać nie daje :) Już ze dwie konkretne przymiarki robiłem, ale zawsze coś. Chce na jesieni sprzedać swojego Focusa i ....
Może lepiej było by pomyśleć o ten następnej nowszej wersji Civica 9 generacji, ale ona jakos nie podoba się, wydaje się też tandetna w wykończeniu. Z drugiej strony pod wydumkę swoja kupować stary model ?
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Honda-Civic-1.8i-VTEC-50-Jahre-Edition/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:11000_3_,frn:2011,fr x:2015,prn:9000,prx:11000,mlx:60000,pwn:96,pwx:110/pg:vipcar/262272421.html
krzysztofz24
19-06-2018, 16:33
Robin jak chcesz znalzc Opla Astre IV, 3 letniego z polskiego salonu, to sobie dluuugo poszukasz.
Kto kupuje samochod w salonie i go sprzedaje po 3 latach.
Zrobilbys tak?;-).
Jeszcze 5 letni to rozumiem, moze byc ciezko troche ale pewnie da rade zadbany egzemplarz z polskiego salonu do 100 tys przebiegu.
Sam mowisz, ze chcesz Honde Civic, znsczu ze zawsze ja chciales.
To kupuj. 7-8 letnie auto bedzie mialo 100 tys lub z lekkim hakiem.
Na pewno wiekszy wybor niz szukajc 3-letniego Opla;-).
Po za tym kup Honde Civic...bo to Honda.
A Opel to najtansza niemiecka marka.
I zwroc uwage na slowo najtansza, bo to po prostu sie odbija na jakosci.
Tak, ja wiem ze "Ople to panie miliony robia na gazie".
A drugie slowo niemiecka. I tu juz dochodzimy do moich osobisty ch uprzedzen do niemieckiej motoryzacji (nie calej):-).
Kiedys mialem z wypozyczalni jako auto zastepcze Astre 3. Twarde siedzienia, twarde czarne wnetrze, wszystko kanciaste, finezyjne linie deski rozdzielczej jakby je siekiera rzezbic, drzwi sie zatrzaskuja jak klapa w czolgu. Typowy, twardy i przygnebiajacy deuchland.
Porownaj chocby wyglad wnetrza Astry IV do Hondy Civic, poczytaj o prowadzeniu, przyj mnosci z jazdy itp.
Choc i tak Niemcy zrobili kosmiczny postep wzgledem wnetrza w 4 generacji.
Robin daj spokoj, nie kupuj Opla ani samochodu z grupy Wieswagena:-).
Jesli cie stac to kup ta Honde.
P.s A jeszcze na koniec 2 pytania.
A z Focusem to co, ze chcesz zmieniac?
A moze Mazda 6, 2 generacji w benzynie 2 litry. Wszedlbys w segment D.
Silniki niee do zarzniecia i jakby co to ja mam pierwsza generacje i sluze wszelkim info.
Robin jak chcesz znalzc Opla Astre IV, 3 letniego z polskiego salonu, to sobie dluuugo poszukasz.
Kto kupuje samochod w salonie i go sprzedaje po 3 latach.
Po 3 nie.
Po 3,5 tak.
Robin a zmieścisz UFO za BMW i nowym motorem? ;)
krzysztofz24
19-06-2018, 17:12
Po 3 nie.
Po 3,5 tak.
Robin a zmieścisz UFO za BMW i nowym motorem? ;)
A dlaczego twierdzisz, ze po 3 latach nie sprzedadza a po 3,5 tak?
Opel nke jest marka premium (bez urazy dla userow Opla).
To jak ktos kupuje nowke sztuke z salonu Opla to znaczy, ze raczej nie spi na forsie;-).
Po prostu by bardzo duzo stracil sprzedajac pk 3 latach jak samochod jeszcze zdrowy.
Wg mnie biorac pod uwage polskie przecietne warunki ekonomiczne, to 5 lat jest ta granica kiedy ludzie dopiero sprzedaja fury, ktore zakupili w salonie.
Ze moze jakis leasing byl na 3 lata?
Raczej bym nie chcial samochodu fo firmie:-).
Bo jak to mowia:
-Jaki samochod podjedzie pod polmetrowy kraweznik?
-Sluzbowy;-)
Kup o czym śnisz po nocach[emoji16]
Też zawsze kupowałem auta z rozsądku. Bo młodsze, mniej km przejechane i nigdy nie kupiłem auta moich marzeń. Ostatnio usłyszałem dobre pytanie odnośnie takiego podejścia: czy przez następne 3-5 lat chcesz rano otwierając garaż cieszyć się, że jest to Twoje wymarzone, czy mówić sobie pod nosem: kurde a mogła stać tu ta „Honda”[emoji41][emoji41]
A jeśli chodzi o Opla to złego słowa nie powiem. Miałem Vectrę C przez 3-lata i przejechałem 120kkm. W ogóle nic się nie działo. Wymiany oleju i tankowanie. Potem miałem Insignie i też byłem zadowolony. Jeździłem 2-lata i tylko wymieniłem sondę lambda. Może trafiłem na dobre egzemplarze. Oba auta kupione w NL[emoji16]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
robin102
19-06-2018, 18:15
Po za tym kup Honde Civic...bo to Honda.
A Opel to najtansza niemiecka marka.
. Najtańsz to nie, nie jeszcze Ford bryluje w najtańszości, a Opel bardzo, ale to bardzo poprawił jakość sowich aut. Mam dwóch kumpli w ASO Opla i mam w to wgląd. Opli też miałem trzech czy czterech :) Hondy trochę znam, bo też kumpel miał dwie służbówki i jeździłem często z za kierownicą. Samochody zupełnie inne. Dla mnie Opel to spokój, bezpieczeństwo i nuda :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Kup o czym śnisz po nocach[emoji16]
Też zawsze kupowałem auta z rozsądku. Tak jak ja niestety :(
- - - - kolejny post - - - - - -
A z Focusem to co, ze chcesz zmieniac?
.
Z Focusem wszystko jak najbardziej OK, sprawny na 102 nic się nie psuje, mało pali, dobrze ciągnie w trasie, albo nawet super. Przebieg bardzo nieduży jak na tyle lat. Bardzo zadbany jednak źle się z Fordem czuje. Jakiś dyskomfort,mam. Strach go trzymać na lata bo Ford. Wydaje się, że nie pasuje do mego charakteru, na poważnie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Po 3 nie.
Po 3,5 tak.
Robin a zmieścisz UFO za BMW i nowym motorem? ;) Z BMW zrezygnowałem bo do garażu nie wchodzi, brak 5 cm :( poza tym okrutnie trudno kupić egzemplarz wart kupna i po paromiesięcznym zapale odstraszyły koszty utrzymania BMW .
A dlaczego twierdzisz, ze po 3 latach nie sprzedadza a po 3,5 tak?.
..
Ze moze jakis leasing byl na 3 lata?
Raczej bym nie chcial samochodu fo firmie:-).
Tak leasing + pół roku w celach podatkowych.
Czym sie różni kupno za gotówkę, od leasingu w działalności, prócz tego, ze tren drugi wychodzi z 30% taniej? ;)
Przecież nei chodzi tu o flotówki.
Podpowiedzcie, czy głupio kombinuje czy jednak słusznie. Budżet max 9-10 tys Euro, zakup w DE będzie jeśli będzie.
Na liście w zasadzie dwa auta. Honda Civic ( ufo) którą zawsze chciałem mieć :) dostępne roczniki 2010-11 oraz Astra lV którą bezpiecznie mieć z wygody i taniości utrzymania rocznik 2013 -2015 nawet. Szukam aut z minimalnym prawdziwym przebiegiem i tak sobie drapie się po łysinie, ze może lepiej kupić Astrę auto znacznie młodsze, nowsze konstrukcyjnie ?
Co Wy na to które ruch będzie większą głupotą :) 4 lata różnicy !!
Jeździłem ostatnio parę miesięcy Astrą IV w wersji Cosmo - tapicerka półskóra, ładne wykończenie, wygodne, auto dość ciężkie ze sporym rozstawem, więc w trasie prowadzi się bardziej jak segment D - ogólnie wygodny, bezproblemowy, trochę nudny, ale całkiem niebrzydki (szczególnie w środku) dupowóz. W stosunku do III jest spora przepaść, więc bym się specjalnie nią nie sugerował.
Rafał_Sz
19-06-2018, 20:40
https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-opel-astra-iv-1-4l-120km-na-gwarancji-salon-polska-ID6AnOcb.html
Astra z tylnym napędem. No zacna fura! :)
krzysztofz24
19-06-2018, 21:03
Jeździłem ostatnio parę miesięcy Astrą IV w wersji Cosmo - tapicerka półskóra, ładne wykończenie, wygodne, auto dość ciężkie ze sporym rozstawem, więc w trasie prowadzi się bardziej jak segment D - ogólnie wygodny, bezproblemowy, trochę nudny, ale całkiem niebrzydki (szczególnie w środku) dupowóz. W stosunku do III jest spora przepaść, więc bym się specjalnie nią nie sugerował.
Na poczatek napisze tak zeby nie bylo urazy, powaznie. Kojarze cie od dawna na forum, wrecz jestes jego nierozerwalna czescia i bez ciebie Nikoniarze to nie bylo by to samo...
Ale tym wpisem, to pogrubione to......buhahahahah:lol:. Spadlem z krzesla i brzuch mnie boli ze smiechu. Boszszee czy ty widzisz i nie grzmisz.
Jeszcze zaraz ktos napisze ze Passat to luksusowy woz prawie E klasy to sie udusze ze smiechu.
You made my day, dzieki;-)
robin102
19-06-2018, 21:20
Jeździłem ostatnio parę miesięcy Astrą IV w wersji Cosmo - . Jeżdze ze swoimi klientami zazwyczaj ich samochodami. Wszystko już było, czasem namolnie poproszę to gdzieś za miastem się śmignę :) Największe wrażenie ever zrobiło jak do tej pory na mnie Subaru Forester chyba 2,5 L
Zgadzam się, tak Astra 4 to bardzo dobrze i do końca zrobione auto. Niestety takie jakieś zwykłe jak Opel szczególnie na zewnątrz. W środku fakt jakby klasa wyżej ;) Ciężar samochodu wzmaga uczucie komfortu i pewności prowadzenia, a szczególnie jak jest z tyłu drążek wata. Są takie wersje z drążkami wata. Tylko ja już tyle tych Opli miałem :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Astra z tylnym napędem. No zacna fura! :)
Ten akurat tak sobie jeździ, ale myślę o wersji doładowanej 1,4 140 KM i jakby się dało to wersja 3 drzwiowa, bo mi 3 drzwi nie potrzebne do niczego, czyli GTC, te wersje nawet w DE łatwiejsze do kupienia z małym przebiegiem. Niemniej wiadomo HONDA to Honda ;) tylko, że stara będzie.
Autem już nie mam potrzeb w ściaganta się bawić. Pod tym względem mój Focus zapewnia wszystko co bym oczekiwał
Czemu ten Forester akurat?
robin102
19-06-2018, 21:24
Bardzo ładnie jechał, porządnie, wręcz perfekcyjnie wykonany w porównaniu do aut tego typu zbliżonej ceny i segmentu.
krzysztofz24
19-06-2018, 21:49
robin102 jakbys jednak chcial Civica to moge ci wskazac komis, ktory ma cos takiego jak dobra opinia i w sumie pewne fury w 99 %, za odpowiednia cene. (100 % pewnosci to nie ma nigdy;-0 ) I moj brat tam kupowal Mazde 6 i Mondeo 2.0 Ecobost w automacie i zasadniczo obie fury byly/sa spoko.
Przeglady przedsprzedazowe w ASO przechodzily bez problemu. I nawet maja kilka Hond Civic 2010/11/12 do 40 tys zl.
A ta Mazda to teraz ja po bracie jezdze:-)
robin102
19-06-2018, 22:12
Podrzuć namiar choć z ciekawości luknę. U mnie to musi być Civic z prawdziwym małym przebiegiem rzędu 40-70 tys km , bo wtedy mimo sterty papierów go potwierdzających jestem w stanie zweryfikować po aucie. Oczywiście za takie niedojeżdżone auta trzeba więcej zapłacić..
krzysztofz24
19-06-2018, 22:14
2010/11/12 to trzeba przyjac 100 tys i bedzie blisko prawdy.
Posle PW z komisem.
Z Focusem wszystko jak najbardziej OK, sprawny na 102 nic się nie psuje, mało pali, dobrze ciągnie w trasie, albo nawet super. Przebieg bardzo nieduży jak na tyle lat. Bardzo zadbany jednak źle się z Fordem czuje. Jakiś dyskomfort,mam. Strach go trzymać na lata bo Ford. Wydaje się, że nie pasuje do mego charakteru, na poważnie.
.
Pozwolę sobie wejść w słowo... Co to za Focus? Wiek, silnik, przebieg, wersja? Można? :-)
robin102
19-06-2018, 22:45
2010/11/12 to trzeba przyjac 100 tys i bedzie blisko prawdy.
Posle PW z komisem.
Pełno jest samochodów jak najbardziej z małym przebiegiem prawdziwym tylko kosztują więcej. Tu przykład, pierwszy właściciel. Jakby ta Honda miał 100 tys km przebiegu to by kosztowała cyrka 9000 Euro
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Honda-Civic-1.8-Sport-MODELL-2012/vhc:car,cnt:de,pgn:4,pgs:10,srt:price,sro:desc,ms1 :11000_3_,frn:2010,prn:9000,prx:11000,ful:petrol!d iesel,mln:40000,mlx:70000/pg:vipcar/262135314.html
sprzedawca z dobrymi opiniami. oczywiście za granicą też można trafić na kombinowane auto, ale szansa dużo mniejsza niż u nas , bo u nas to prawie jak w banku:D
- - - - kolejny post - - - - - -
Pozwolę sobie wejść w słowo... Co to za Focus? :-) Focus MKll 1,8 TDCi
krzysztofz24
19-06-2018, 22:47
Albo kupujesz w Polsce i poruszamy sie w naszych realiach;-) (Czy przecietny statystyczny Polak sprzedawal by niestary samochod z przebiegiem 50-60tys km, np Ty czy Ja? )
Albo kupujesz z Niemiec a tam juz troche inna "kultura" w handlu samochodami.
Dalem ci komis gdzie nie sprowadzaja trupow i samochodow zawinietych na latarni. 2 samochody stamtad byly/sa w rodzinie i slowa sprzedawcy sie sprawdzily.
Nie to, ze chwale jakos ten komis.
robin102
19-06-2018, 22:50
Albo w Polsce od 1 właściciela z domu tak jak zawsze kupowałem, albo z DE pewne auto. Innych opcji nie ma.
Kwestia tylko czy nudna, ale dobra Astra o która łatwiej, czy starsza Honda o którą trudniej, kosztuje jak nowsza astra i będzie starsza :)
Odpowiedz siebie sam patrząc na te dwa auta[emoji848]
Który bardziej Ciebie rajcuje i w którym byś się lepiej czuł?
Potem zapomnij o jednym z nich i skup się na szukaniu konkretnego egzemplarza
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
krzysztofz24
19-06-2018, 22:55
Albo w Polsce od 1 właściciela z domu tak jak zawsze kupowałem, albo z DE pewne auto. Innych opcji nie ma.
Kwestia tylko czy nudna, ale dobra Astra o która łatwiej, czy starsza Honda o którą trudniej, kosztuje jak nowsza astra i będzie starsza :)
Nie kloc sie Robin, jak chce dla Ciebie dobrze:-)
Dluuuuuugo raczej bedziesz szukal od pierwszego wlasciciela, ktory kupil w salonie i sprzedaje z malym przebiegiem.
P.s Serwisowka u mnie w moto podaje wymiane swiec co 20 tys km. Mam cie;-)
Ale masz racje, ze w sumie ogromna wiekszosc motocykli ma zalecane co 12 tys. W sumie chodzi o obroty. ty masz 14 tys czerwone pole i co 12 tys zmiana, ja mam czerwone 10,5 i co 20 tys zmiana.
robin102
19-06-2018, 22:58
Odpowiedz siebie sam patrząc na te dwa auta[emoji848]
Który bardziej Ciebie rajcuje i w którym byś się lepiej czuł?
Potem zapomnij o jednym z nich i skup się na szukaniu konkretnego egzemplarza
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dobrze mówisz. Z Oplem to kolejne małżeństwo z rozsądku,a z Hondą ze starą babą ;)
Robin - a nie myślałeś, żeby kupić jakiś samochód?
robin102
19-06-2018, 23:01
Nie kloc sie Robin, jak chce dla Ciebie dobrze:-)
Dluuuuuugo raczej bedziesz szukal od pierwszego wlasciciela, ktory kupil w salonie i sprzedaje z malym przebiegiem.
.
Nie trzeba długo tylko trzeba mieć kasę większa niż średnie notowania. takich aut z małym przebiegiem jest na serio spory wybór. Czasem przewartosciowane przez sprzedającego, ale trzeba się dogadywać, argumentów używać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Robin - a nie myślałeś, żeby kupić jakiś samochód?
Czyli Volvo, albo Jagulara :) ja chcę zmienić na zwykły samochód, bo Focus już mi się nie podoba. To był wybór z rozsądku, bo się ladny, zadbany nawinął
Dobrze mówisz. Z Oplem to kolejne małżeństwo z rozsądku,a z Hondą ze starą babą ;)
Do tej pory też kierowałem się rozsądkiem. Ale mimo że zawsze było to auto świeższe, czasem jeszcze na gwarancji, to kiedy przejeżdżałem obok tego wymarzonego, serce mocniej biło i sam sobie plułem że mogłem takim jeździć[emoji57]
Teraz kolejna zmiana za 2 lata, i już nie będę słuchał co mi znajomi czy rodzina podpowiada, bo Oni nie wiedzą co ja czuje kiedy widzę to auto co mi się marzy. Ja mam fioła na punkcie aut wiec może myśle inaczej[emoji848]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
No to już dokończ. Co Ci się marzy? :-)
krzysztofz24
19-06-2018, 23:11
Do tej pory też kierowałem się rozsądkiem. Ale mimo że zawsze było to auto świeższe, czasem jeszcze na gwarancji, to kiedy przejeżdżałem obok tego wymarzonego, serce mocniej biło i sam sobie plułem że mogłem takim jeździć[emoji57]
Teraz kolejna zmiana za 2 lata, i już nie będę słuchał co mi znajomi czy rodzina podpowiada, bo Oni nie wiedzą co ja czuje kiedy widzę to auto co mi się marzy. Ja mam fioła na punkcie aut wiec może myśle inaczej[emoji848]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
I bardzo dobrze kolega mysli:-). Tylko dobrze jest troche rozsadku zostawic zeby moc dozbierac odpowiednia kwote do teg osamochodu, ktory nam sie akurat poodba.
Bo zwykle tak jest, ze jak cos fajne to i drozsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
No to już dokończ. Co Ci się marzy? :-)
Przylaczam sie do pytania:-)
Heh, marzy mi się Nikon FF i 24-70mm 2,8 do tego 70-200mm 2,8[emoji12][emoji12]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
No to już dokończ. Co Ci się marzy? :-)
Moje marzenia tu nic nie zmienią, ważne żeby kolega był później z wyboru zadowolony i wsiadał do auta z przyjemnością[emoji41][emoji41]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Na poczatek napisze tak zeby nie bylo urazy, powaznie. Kojarze cie od dawna na forum, wrecz jestes jego nierozerwalna czescia i bez ciebie Nikoniarze to nie bylo by to samo...
Ale tym wpisem, to pogrubione to......buhahahahah:lol:. Spadlem z krzesla i brzuch mnie boli ze smiechu. Boszszee czy ty widzisz i nie grzmisz.
Jeszcze zaraz ktos napisze ze Passat to luksusowy woz prawie E klasy to sie udusze ze smiechu.
You made my day, dzieki;-)
ło jeżu - ciężki jest więc idzie stabilnie, ma wygodny fotel i idzie przeżyć w trasie, gdzie napisałem że jest jakby luksusowy? Passeratti szczytem luksusu (eufemistycznie mówiąc) nie jest więc, a luksus niezależnie od klasy to pojęcie mocno relatywne ;) Chyba lekko znadinterpretowałeś moją wypowiedź :)
krzysztofz24
19-06-2018, 23:43
Moje marzenia tu nic nie zmienią, ważne żeby kolega był później z wyboru zadowolony i wsiadał do auta z przyjemnością[emoji41][emoji41]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie kryguj sie jak pensjonarka;-), tylko pisz o swojej wymarzonej furze.
Ja np bym chcial Cadillaca STS Seville z 4.6 L V8 300km. Wielki, klasyczny sedan amerykanski, ktory mozna miec do 20 tys zl. Nastepca CTS jest obrzydliwy:-)
Ale zycie...ile to pali, ile to trzeba n OC wydac i najmlodsze egzemplarze juz kilkanascie lat maja lat.
https://youtu.be/aZb1MkQ4Hgg
1850 kg ktore ma 6,5 sec do setki. Jak by marzenia sie spelnialy ot tak, to bym se pyknal z tylu naklejke 'F..ck downsaizing':twisted:
- - - - kolejny post - - - - - -
(........)Chyba lekko znadinterpretowałeś moją wypowiedź :)
Moglo tak byc;-)
co zlego, to nie ja:-)
No to takie wozidełko[emoji12][emoji12]
„Dodge Ram 1500 Sport” oczywiście 5,7 Hemi[emoji41]
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/c760e423a6e3ba1bfc30dac79b07b39b-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180619/c760e423a6e3ba1bfc30dac79b07b39b.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dodge RIP... A nie jestem pewien, czy makarony montują jeszcze HEMI.
Tak, tak, kupcie sobie wszyscy samochody swoich marzeń. Szybko się wyleczycie.
Sam myślałem o "UFO" zanim poczytałem jaki zajeb...y mają lakier, jak tanie są części i w ogóle. Do tego (sorry za stwierdzenie), ale to "babski" samochód. 9 na 10 które widziałem, to kobitki prowadziły. Ten dziesiąty, to pewnie mąż żonie samochód na przegląd odprowadzał. Do tego jedyny sensowny silnik, to benzyna 1,8. Świetny motor, ale w zasadzie innego wyboru nie ma. Tak się ludziska kręcą tą furą, że cena nigdy nie jest adekwatna, do tego za co płacimy. Strasznie przeszacowany samochód. Podobnie jak VW. Ogólnie, jak człowiek nie śpi na forsie, jest ciężki wybór. W zasadzie większość konstrukcji, nazwijmy to budżetowych (do 40 tysi) po +/- 2012, to mniejsza, lub większa mina.
Nastepca CTS jest obrzydliwy:-)
10815
... i 8 znaków, bo nie chciało wejść.
Tak leasing + pół roku w celach podatkowych.
Czym sie różni kupno za gotówkę, od leasingu w działalności, prócz tego, ze tren drugi wychodzi z 30% taniej? ;)
Przecież nei chodzi tu o flotówki.
tym, ze raty leasingowe Ida w koszty.
nie mozna podpisac umowy leasingowej wraz z zakupem po skonczeniu okresu leasingowania, gdyz w takim przypadku jest to traktowane przez US jako zakup na raty i nie wolna brac rat leasingowych w koszty , a nalezy je traktowac jako zakup i amortyzowac.
jesli odkupic ten sam samochod pozniej , po skonczeniu okresu leasingowania , bedzie to traktowane jako oddzielny zakup i bedzie normalnie amortyzowany , zas wczesniejszy Leasing poszedl juz w koszty.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dobrze mówisz. Z Oplem to kolejne małżeństwo z rozsądku,a z Hondą ze starą babą ;)
nie widze Jakis szczegolnych powodow , dla ktorych Honda mialaby byc wyraznie drozsza.
Hondami jezdze od wielu lat , aktualnie mam jedna starsza accord 19 lat - od nowosci , 150 000 km jezdzi nia gosposia.
moje doswiadczenie jest takie.
silniki nie do zdarcia , ale nie sa oszczedne - po miescie to oczywiscie min . 12 L ( accord) civic podchodzi pod 10.
pomiar spalin daje po 19 latach wyniki rewelacyjnie dobre ( 150 000 km , accord)
ale blacha wymaga garazu. nie jest tak trwala.
w sumie jak japonczyk - nie widze powodow dla ktorego mialby wiecej placic niz za toyote lub mazde .
( hondy sa/ byly montowane w paru panstwach , podobno to ma tez wplyw na jakosc , ale nie mam pewnych informacji , sasiad mial civic z turcji , narzekal na blache).
tam gdzie koncza sie samochody japonskie , zaczynaja inne ( mam na mysli BMW & co)
w sumie b. dobre auta , jak dzisiaj niemal kazde.
nie slyszalem w ciagu ostatnich lat , by wlasciciele samochodow narzekali na wspolczesne samochody.
chwala sobie skody , hondy , toyoty , mazdy , suzuki. Nowa mala suzuki cos ok 65 000 pln - jak maly SUV - rozsadne Auto - na lata, swietna pozycja kierowcy
civic jest nieodpowiednia dla osob wysokich , przy moich niemal 190 cm pozycja siedzaca jest niewygodna - tylko na krotkie odleglosci.
to sa Auto znakomicie rozwiazane , swietna ergonomia - tylko ze te fotele- dla japonczykow , czyli niskich wzrostem.
Zona Jakis czas jezdzila civiciem - b. sobie chwalila , duzo wygodniej od golfa.
pod tym wzgledem wole male Auto europejskie ( ?) jak np Ford .
w sumie nie napalabym sie za kazda cene na civic - nie widze szczegolnych zalet. Auto jak Auto - im tansze tym lepsze.
robin102
20-06-2018, 08:36
Tak, tak, kupcie sobie wszyscy samochody swoich marzeń. Szybko się wyleczycie.
Sam myślałem o "UFO" zanim poczytałem jaki zajeb...y mają lakier, jak tanie są części i w ogóle.....
To prawda, że lakiery mają słabe i czasem od wiatru się rysują, ale tu się słabość Hond kończy. Poza tym lakier można wzmocnić zabezpieczyć. Wystarczy pokukać w statystyki usterkowości np Honda vs czy inny kompakt. W Polsce to racja trochę przewartościowane te UFO, ale już np. w DE droższe niż inne marki, bo to marka premium;) ale już nie tak, że 30-40% więcej trzeba zapłacić za UFO niż za Astrę z porównywalnym przebiegiem jak w Polsce. Chociażby z tego powodu zerkam na tamten rynek. Druga sprawa bezpieczny zakup. Ja w swoim czasie dla takich dwóch zdjęcia aut do sprzedaży robiłem. Wiem co sprzedają
Co do kobiet za kierownicą w PL to temat oddzielny i mocno chory. Wystarczy pojechać do dużego bogatego kraju, a tam kobiety jeżdżą mniejszymi autkami. U nas musi to być jak nie van to co najmniej suv.
Tu fajny zbiór podglądowy ;) jak się uzdatnia samochody i czym ludzie jeżdżą :D
https://www.youtube.com/user/tussik01/videos
Handlarz importer zawsze musi konkretnie zarobić. Na aucie za 40 tys zł 6-10 tys zysku + koszty naprawy, zwiezienia to co prezentował taki samochód w dniu importu ??? :( Ile kosztują w DE uszkodozne lekko samochody można zobaczyć w ogłoszeniach. Nikt lekko uszkodzonego tam za śmieszne pieniądze Polakowi czy Litwinowi nie sprzeda.
Owszem nie mam nic do lekko uszkodzonych i zgodnie z technologią aut naprawionych, ale nikt u nas ich tak nie naprawia jeśli pochodzą z importu. Musi być szybko i tanio na maksa naprawione. To jest największy ból, że są gówniano reanimowane, bo jakby zrobił to porządnie to by nie zarobił.
Kupić uszkodzony, zwieść i samemu na 102 naprawić, tylko wtedy rachunek ekonomiczny pokazuje, że jednak lepiej było kupić taki polski z polskiego salonu od pierwszego właściciela. Finansowo wyjdzie to samo, a w kieszeni zostaje zaoszczędzony czas.
Oczywiści jakieś wyszukane auta, modele to tylko import. W samym DE dziennie ma miejsce około 300 kolizji drogowych :) Wielu z nas kupując używkę od handlarza wierzy, że ten co ja kupuje to jest na pewno super i mi się mina nie przydarzy :) a to nie ma tak, bo wystarczy każdy wymarzony i z ceną w PL odnieść do najbliższego rynku w DE z którego to auto pochodzi i jak to możliwe, że każde będzie tańsze tu niż tam :D Cudów nie ma, skręcony przebieg, przekręt na wacie, auto nurek, auto po kolizji konkretnej, czy pożarze.
- - - - kolejny post - - - - - -
ale blacha wymaga garazu. nie jest tak trwala.
Jak auto dla siebie trzeba dbać, trzeba myć po zimie z solanki, trzeba też zabezpieczać auto antykorozyjnie, a to nie jest ani drogie ani uciążliwe jakoś specjalnie. Nowoczesne fajne metody są, choć popularne od ćwierć wieku w krajach które też mają konkretne zimy. Kolega bliski eksploatuje już trzecią Hondę i żadnej korozji nie ma. Też mam od lat japońskie auto drugie i żadnej korozji nie ma. Zadbane, zabezpieczane. U wujka 18 letnia Toyota i zero korozji, ale też zadbana. Japońska motoryzacja to trochę inna myśl przewodnia. Mam, że tak powiem pod sobą w zarządzaniu 3 pojazdy japońskie i jeden niemiecki. Przepaść miedzy nimi. Owszem w japończykach też już księgowi wzięli górę i to nie te same japończyki co 10-20 lat wstecz, ale i tak są lepsze od budżetowych europejskich. Salonowe auto z cena 60-70-80 tys zł to jednak budżetówka. Honda się trochę kreuje na markę premium
Rafał_Sz
20-06-2018, 08:44
.ile to pali, ile to trzeba n OC wydac Oj tam ile to pali, przeliczając na konie mechaniczne - niewiele. ;)
Co do OC. Za benzynowe 4.4 V8 płaciłem w maju 640 zł. Teraz za Polo 1.4 z podtlenkiem LPG przyszło mi 650 zł. Te same zniżki, ten sam ubezpieczyciel. Ale za diesla 2.8 zapłaciłem już 920 zł. Pojęcia nie mam jak oni to liczą.
Honda się trochę kreuje na markę premium
ja wiem czy premium ?
na pewno japonske Auto to b. rozsadny wybor.
Sa niezawodne . Ale Komfort jazdy accord a BMW 5 to jednak przepassc na korzysc BMW - cena oczywiscie tez nie ta sama.
w sumie H oceniam jako Auto co najwyzej sredniej klasy. nie wiem czy czyms takim mozna imponowac. teraz na to sie juz nie zwraca takiej uwagi.
kazdy moze jezdzic czym chce. Moze tylko Porsche , ferrari itp wzbudzaja podziw.
w sumie nie widze powodu , dla ktorego Honda mialaby byc drozsza od np toyoty.
Nie wiem czy cena o 30 % wyzsza od opla jest rzeczywiscie uzasadniona.
Civic to w sumie niewielki samochod - dla kobiety przecietnego wzrostu w sam raz .Moze dlatego jezdzi nim sporo kobiet.
Dla wyzszego faceta jest za mala.
przejechalem civiciem sporo pewnie ze 150 k km , zerowa usterkowosc , niezawodny samochod , ale wychodzac z niego czulem sie zmeczony. Do krotkiej jazdy miejskiej.
Na pewno nie widze powodu , dla ktorego mialby byc drozszy od porownywalnych.
Gdybym mial kupic samochod aktualnie tej wielkosci to kierowalbym sie cena . Na pewno nie jest to samochod prestizowy , wiec nie ma co przeplacac. ostatecznie to najmnierjsza Honda ( byla jeszcze jazz czy cos podobnego , nie wiem czy nadal produkuja) . Ogolnie civic to jednak blizej dolnej polki niz sredniej.
Mysle ze majac alternatywe wybralbym octavie przed civic
robin102, myślę, że sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co kupić. Tak jak już to ktoś napisał, albo kupujesz starszy, ale taki o którym marzysz, albo nowszy z rozsądku. Jednak jeżeli realizujesz marzenia to musisz się liczyć z tym, że za 2-3 lata będzie to już leciwy pojazd. Nie wiem jakiego silnika szukasz, ale nie bałbym się tak samego przebiegu, bo nie jest to miarodajne. Mniejszy samochód jest częściej użytkowany tylko w mieście, na krótkich trasach i mimo, że jego przebieg będzie mały, to faktycznie zużycie dużo większe. Co do Opla, to po pierwsze, nie jest aż tak trudno kupić 3-4 latka z polskiego salonu za rozsądną cenę. Zazwyczaj są to samochody poleasingowe z korporacji , ale też często leasingowane lub kupione na działalność gospodarczą ale używane jako prywatne. Kupiłem dwa takie 4 letnie Ople najpierw Vectrę C z przebiegiem 170 tyś, a na początku tego roku 3,5 letnią Insignię z przebiegiem 125 tyś na 5 gwarancji do 150 tyś. Vectra ma nabite ponad 400 tyś km i nadal jeździ nim moja żona.:-)
Nikonozaur
20-06-2018, 20:28
W aktualnym "Motorze" masz opisaną Astrę.
robin102
21-06-2018, 00:05
@robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441), myślę, że sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co kupić. Tak jak już to ktoś napisał, albo kupujesz starszy, ale taki o którym marzysz, albo nowszy z rozsądku. ... Nie kupić Hondy jak już 3 razy ja kupowałem tylko zawsze coś toa jak sepuku popełnić. Kupic Astrę 4 czy 5 opla to jeszcze gorzej na głowę mi zrobi :) to już lepiej jeździć sprawdzonym zadbanym Focusem, bo 20 tys zł ewentualnej dokładni zostanie w kieszeni :D no i kto kupi Focusa fajnego :)
Jest jeszcze opcja kupn a Hondy młodszej po dozbieraniu budżetu tylko, że ta nowszej generacji lX jak na tą chwilę zupełnie mi się nie podoba. Wygląda jak auto po liftingu na zasadzie zróbmy jakikolwiek zmiany aby było widać, że coś zrobione :D
- - - - kolejny post - - - - - -
W aktualnym "Motorze" masz opisaną Astrę.
Dzięki. Kupię sobie jutro w kiosku Motor, bo lata całe nie kupowalem tej fajnej gazety.
robin102
25-06-2018, 11:18
przejechalem civiciem sporo pewnie ze 150 k km , zerowa usterkowosc , niezawodny samochod , ale wychodzac z niego czulem sie zmeczony. Do krotkiej jazdy miejskiej.
Może miałeś kontakt, albo ktoś z forumowiczów z Civiciem w wersji sedan. Bardzo mnie interesują opinię na temat wykończenia i jakości tej wersji. Autko dla mnie może nawet właściwsze niż zwykła wersja 5D ponieważ ma z tyłu wielowahaczowe zawieszenie i coś takiego mam teraz w Focusie. Jazda w szybkich zakrętach po prostu bajka. Najbardziej z Focusa szkoda by mi było stracić precyzyjny układ kierowniczy i ten świetny zawias w tej klasie tanich aut. U mnie jeszcze dodatkowo jest ciut usztywnione i ciut obniżone w wykonaniu fabrycznym taki bonus. Żadne to sportowe, ale lekutko Usztywnione i z prawie centymetr obniżone, bo niektóre egzemplarze wysokiej wersji wyposażenia samochodu to miały zrobione.
ps.
W sobotę na weselu gadałem z kamerzystą który kupił Civika UFO w 2008 roku w salonie 1,8 benzyna 140 KM a dziś ma 360 tys km przejechane :) Przy 250 tys wymienił amortyzatory komplet, a wcześniej tarcze. Fakt przebiegi w dużej mierze trasowe.
i jak tu nie lubić Hondy :)
Czy znajdę tu właściciela Superb'a II, najlepiej kombiaka?
krzysztofz24
25-06-2018, 20:36
Chodzi mi o taka gruba na kilka mm gume naklejana np w bagazniku, zeby kolo zapasowe nie lezalo berposrednio na blasze.
Na pewno widzieliscie kiedys cos takiego, czasami sa tez takie gumy naklejane w rogach jesli tam akurat wypadlo laczenie blach.
Mam w bagazniku takie dwie (odpywowe chyba;-)) otwory okolo 4 cm srednicy zatkane gumowymi korkami/tulejami.
Jeden otwor troche przerdzewial i korek wypadl.
Chce to oczyscic z rdzy, pomalowac i nakleic na ta taki kawalek gumy, ktory mam obok naklejony fabrycznie pod kolem. Od spodu tez to jakos zabezpiecze.
A teraz do rzeczy, no nie ma opcji zebym to znalazl w necie:-)
Jak wpisze guma antykoropzyjna lub zabezpieczajaca to zaraz jakis bitex w sprayu wyskakuje, jak wpisze guma do samochodu/bagaznika to wycieraczki gumowe wyskakuja.
Jak to sie nazywa?
Ktos wie jak to znalezc?
robin102
25-06-2018, 21:20
Pasta-masa do mastyki elementów nadwozia
to
http://allegro.pl/blue-car-masa-uszczelniajaca-1kg-na-pedzel-i7128439550.html
albo
https://www.klakiernik.pl/pl/p/Masa-klejaco-uszczelniajaca-APP-040105-SEAL12-1-kg-/86
krzysztofz24
25-06-2018, 21:30
Dzieki, ale to nie to:-)
Tam pod kolem dojazdowym jest ewidentnie naklejone kilka kawalkow gumowej łaty. cos jakby ktos sobie z detki rowerowej wycial;-), tylko ze grubsza i z taka lekka porowata powierzchnia.
Jak nie znajde to sobie dorobie jakas zatyczke i ta pasta-masa wysmaruje.
Dokladnie takim czyms jest pokryta podloga bagaznika od spodu, znaczy od podwozia.
Chcialbym po prostu nakleic gumowa łatke. A jak wpisze w google łata gumowa to mi wyskakuje mata gumowa:evil:
Rafał_Sz
26-06-2018, 09:12
Chodzi mi o taka gruba na kilka mm gume naklejana np w bagazniku, zeby kolo zapasowe nie lezalo berposrednio na blasze.
Proszę: https://allegro.pl/listing?string=mata%20wygłuszająca%20samoprzylep na&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-wp-mp-aut-1-1-0621
Tylko poszukaj sobie twardej i bez powłoki aluminiowej. W prawie każdym sklepie motoryzacyjnym to dostaniesz.
krzysztofz24
26-06-2018, 11:38
Chyba to to:-).
To w bagazniku ma troche inna fakture na wierzchu i czesciowo jest polakierowana.
Ale chyba nie znajde nic bardziej pasujacego.
Dzieki:-).
Nakleje taka mate w bagazniku a od spodu (podwozia) posmaruje ta guma na pedzel co Robin pisal.
Rafał_Sz jeszcze jedno pytanko. A ta mata jak ja przykleisz dobrze trzyma czy mozna ja oderwac i znowu nakleic.
Bo wolalbym taka, co to jak nakleisz to tak trzyma, ze nie da sie zerwac bez uszkodzenia;-).
Ewentualnie moge jakims klejem sie wspomoc...
Rafał_Sz
26-06-2018, 12:48
Fabrycznie maty wygłuszające są najpierw naklejane na podkład, potem auto idzie na lakiernię. Dlatego masz to polakierowane.
Jeśli odtłuścisz i dobrze dociśnie po naklejeniu to nie ma bata, żeby odleciało - trzeba jednak zazwyczaj 24 godzin żeby klej zwulkanizował "na amen". Miejsce gdzie wyszła ruda szmata posmaruj przed naklejeniem maty Cortaninem F. Miejsce to zrobi się po chwili czarne i rudzielec umrze na wieki.
Tak, tak, kupcie sobie wszyscy samochody swoich marzeń. Szybko się wyleczycie.
Sam myślałem o "UFO" zanim poczytałem jaki zajeb...y mają lakier, jak tanie są części i w ogóle. Do tego (sorry za stwierdzenie), ale to "babski" samochód. 9 na 10 które widziałem, to kobitki prowadziły. Ten dziesiąty, to pewnie mąż żonie samochód na przegląd odprowadzał. Do tego jedyny sensowny silnik, to benzyna 1,8. Świetny motor, ale w zasadzie innego wyboru nie ma. Tak się ludziska kręcą tą furą, że cena nigdy nie jest adekwatna, do tego za co płacimy. Strasznie przeszacowany samochód. Podobnie jak VW. Ogólnie, jak człowiek nie śpi na forsie, jest ciężki wybór. W zasadzie większość konstrukcji, nazwijmy to budżetowych (do 40 tysi) po +/- 2012, to mniejsza, lub większa mina.
Cóż lakiery są miękkie i blachy cienkie w hondach można powiedzieć że do 10 lat można je utrzymać przy woskowaniu. W większości będą już korodować przed skończeniem 10 roku życia.
Co do silników uważam że hondy mają jedne z najlepszych o ile nie najlepsze silniki w klasie do 1300-2000cm2 wolnossaki wpadeki z silnikami praktycznie nie istniały w porównaniu do mazdy czy toyoty.
Czy babskie czy nie to kwestia gustu, ufo to jedno z najbrzydszych civików w historii w mojej ocenie ale są tacy którym się podobają.Zaletą ich jest z pewnością to że nie są specjalnie używane jako firmówki w porównaniu do opla,forda.
Większość toyot,mazd i hond trafia za ocean a tam nikt nie jeździ tak długo jednym autem jak u nas dlatego też producent nie dba o to żeby były żywotne , nie jest to w ich interesie i większości ich klientów którzy w ciągu 5-7 lat wymienią na nowsze.
Ceny hondy nie są wyższe od innych producentów jak toyota,mazda czy vw. Ciężko je porównać z oplem czy fiatem bo to jednak klasa oczko wyżej. Te są tańsze nie przeszacowane czemu ich nie kupić ? ;)
[QUOTE=robin102;3964048]Pełno jest samochodów jak najbardziej z małym przebiegiem prawdziwym tylko kosztują więcej. przykład, pierwszy właściciel. Jakby ta Honda miał 100 tys km przebiegu to by kosztowała cyrka 9000 Euro
sprzedawca z dobrymi opiniami. oczywiście za granicą też można trafić na kombinowane auto, ale szansa dużo mniejsza niż u nas , /QUOTE]
Różnie bywa jeśli kupujesz samochód z przebiegiem do 100tys.km to kupujesz go od 1 właściciela który serwisuje je w aso hondy masz wgląd w pełną dokumentację auta i możesz zawsze pojechać do hondy i potwierdzić. W Niemczech są tak samo kombinowane jak u nas. Nie kupiłbym auta które ma mniej jak 100tys.km więcej niż 1 właściciela od nowości i nie było serwisowane w aso.
marioboss
26-06-2018, 14:21
A jakie to wpadki zaliczyła Mazda ? Pierwsze słyszę . Jedynie diesle są nie polecane . Benzyny to silniki nie do zajechania.
robin102
26-06-2018, 14:26
Większość toyot,mazd i hond trafia za ocean a tam nikt nie jeździ tak długo jednym autem jak u nas dlatego też producent nie dba o to żeby były żywotne , nie jest to w ich interesie i większości ich klientów którzy w ciągu 5-7 lat wymienią na nowsze.
W Europie podobnie też nikt samochodu na lata nie kupuje, bo raz, że się to nie opłaca, a dwa dziś samochód jak ubranie dla niektórych. Nie widziałem jeszcze żadnej bezwypadkowej zardzewiałej Hondy, a kilka oglądałem. Niemniej były to samochody zadbane. Ja wszystkie swoje auta poddaj konserwacji nadwozia i podwozia. Prosty tani zabieg i o dziwo skuteczny jak cholera. Nawet mój Ford jest bez żadnej rdzy i też zabezpieczony na lata. W naszym klimacie, a szczególnie u mnie trzeba o samochód dbać, bo soli na drogi nie żałują :(
No sam sobie odpowiedziałeś po części. Parę lat temu chciałem kupić mazdę 3 trochę poczytałem coś koło 2005r i też nie polecali bo coś z usterki się powtarzało nie przypomnę sobie bo było to kilka lat temu. Toyoty też miały jakiś tam jeden silnik który coś był gorszy benzynowy bo wybór ograniczyłem do różnych japońców i czytałem dużo. Z kolei w hondzie nie trafiłem nigdy ale nie wykluczam że mogło tak być.
Użytkowałem też miatkę i ogólnie to dobre auta podobnie jak toyota całkowicie im nic nie ujmuję jakbym miał kupować to właśnie hondę,toyotę i mazdę.
- - - - kolejny post - - - - - -
Cóż ja zacząłem już zapobiegać w swojej. Przed 8 rokiem a przebieg poniżej 75tys.km bezwypadkowy od nowości salon PL w podwoziu już sporo rudego nalotu ale na szczęście jeszcze powierzchniowego więc wyczyszczone, po następnej zimie mogło by być nieciekawie.
Trochę też oglądałem w aso czekając na odbiór zwłaszcza podwozie,nadkola,progi drzwi. U mnie jest dobrze ale tylko dlatego że bawię się pucowanie między innymi finalnie kładę fuso99 12. Ogólnie blachy mają ciup lepsze od mazdy i gorsze od toyoty ale słabe są.Auto konserwuje sam na podjazdach i tam warto też zajrzeć.
Klimat solny no niestety słabo u nas jest.
robin102
10-07-2018, 10:37
Co myślicie 2 właściciel, ale cena fajna, akceptowalna. W PL nie do kupienia w tym budżecie i takim przebiegu. Kosztów dojdzie z 3 tys zł, ale może i z ceny odpadnie ze 200 Euro. O takiej czerwonej myślałem :) Napiszę do Niemca maila.
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Honda-Civic-1.8i-VTEC-Sport-GT-Paket/vhc:car,cnt:de,srt:price,sro:asc,ms1:11000_3_,frn: 2010,frx:2013,prn:8000,prx:11000,ful:petrol,mln:10 000,mlx:60000,pwn:87/pg:vipcar/264710173.html
robin102 fajna. Niewielki przebieg jak na 7 lat. I zapytaj się Niemca o usterki. Większość uczciwie ci powie co należałoby poprawić.
robin102
10-07-2018, 15:24
Mam auto w tym wieku, a przebieg tak prawie taki sam. Zdarzają się takie samochody tyle, że kosztują po prostu drożej na rynku wtórnym niż te z przebiegami normatywnymi takimi 15-20 tys rocznie.
Ta Honda równie dobrze jak auto 7 letnie mogła by mieć 120-150 tys km i w zasadzie uznać za normalne trzeba by to.
Napisałem do Niemca maila. Kilku już pytałem o rożne auta. Jeśli odpowiadają to bardzo wyczerpująco, ale bywa, że nic nie odpisali. Może boją się Polaka :( Mój niemiecki nie jest na tyle biegły aby przez fona przy zajęciu ręki sobie poradzić bez nią machania :D
Mam znajomego w DE, Jak chcesz to mogę go zapytać czy byłby w stanie zadzwonić i pogadać.
On mówi bardzo dobrze po Niemiecku, chyba nawet lepiej jak po polsku[emoji12][emoji12]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
robin102
10-07-2018, 17:53
Mam znajomego w DE, Jak chcesz to mogę go zapytać czy byłby w stanie zadzwonić i pogadać.
Dzięki, możliwe, że skorzystał bym tylko chwilę poczekam na odpowiedź @ bo tam w niej trochę konkretnych pytań zawarłem.
jakiś czas temu pisałem tutaj o v70... azymut uległ zmianie i ostatecznie padło na wybór pomiędzy xc70 iii generacji z początku produkcji a foresterem ii generacji z końca produkcji.
Czy ktoś miał do czynienia z xc70, zna te samochody? patrząc na mój budżet w zasięgu są egzemplarze z 2007-2008 roku z diesel 2,4 litra (185 KM) i 6 biegowym automatem z przebiegie 250-300 tys. Czy to ma sens? czy lepiej szukać manualnej skrzyni ?
Hej.
Ja bym ci odradzał automat w tych rocznikach Volvo[emoji57] Miałem V70 w dieslu 185KM i w automacie, niestety automat w tych autach jest słaby. Często siada i ja miałem to samo. Przy przebiegu 270kkm robiłem skrzynie. Znajomy też w V70 miał podobny problem. Diesle natomiast to bajka. Pięć cylindrów, fajna kultura pracy i w miarę małe spalanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
BigMonster
13-07-2018, 20:17
W lipcu ub roku sprzedałem XC70 T6 z automatem i kupiłem nowe V90. Od wielu lat nie mam auta z manualem. Nigdy nie miałem problemów ze skrzynią, w volvo tym bardziej. Spisują się idealnie a robię rocznie ca 80 tyś.
XC70 był z 2013 roku co prawda ale nie słyszałem też wśród znajomych, którzy jeżdżą od wielu lat tymi autami, żeby ktoś miał z tym problem.
Mam jeszcze Lagunę III w automacie z 6 biegową skrzynią, tak samo nic się nie dzieje mimo tego, że ma 280 tyś na liczniku. To nie to co kiedyś, teraz skrzynie automatyczne są praktycznie bezobsługowe do końca życia auta.
T6 to benzyna, a ja pisałem o dieslu.
Jak wcześniej, ja naprawiałam przy przebiegu 270kkm, znajomy jeździ głównie Volvami i przy dwóch też robił skrzynie, głównie roczniki 2004-2007. Teraz przesiadł się z diesla właśnie na benzynę.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
dzięki chłopaki za zabranie głosu!
jeżdzę spokojnie, raczej 'eco' - aktualnie mam v40 1.8 GDI i to nawet jest ok. Ile wymiana skrzyni Cię wyniosła, majątek ? BigMonster - możesz podzielić się (jak nie tu to na PW) swoją opinią o xc70 ? co sądzisz o tym aucie ?
niestety na polskich stronach głowna kombinacja to diesle + automat.
BigMonster
13-07-2018, 20:36
Czy diesel czy benzyna, skrzynia nie ma raczej nic wspólnego z typem silnika. Benzyna ma większy moment obrotowy, dlatego jest raczej bardziej narażona na szybkie zużycie.
Myśle że się mylisz. Skrzynia w dieslu bardziej dostaje po d....ie. W jednym z dobrze znanych warsztatów zajmujących się skrzyniami automatycznymi, koleś powiedział w przypadku mojego Volvo, że te modele jeśli z automatem to lepiej benzyna. Skrzynia wytrzyma bardzo długo.
Aktualnie też mam automat i jestem mega zadowolony, ale to już inna konstrukcja
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
BigMonster
13-07-2018, 20:42
XC70 to rewelacyjne auto a przy T6 to rakieta. Niestety przy ciężkiej nodze w zbiorniku robi się lejek :)
Nie wiem na jaką wersję patrzysz, miałem summum. Regulowane zawieszenie to bajka, żadne dziury nie są straszne a bruku się nawet nie czuje np. jadąc przez Wrocek Czy Łódź.
Sprzedałem ze względów czysto ekonomicznych, skończyła się gwarancja. Auto w eksploatacji nie jest tanie bo jak robisz przeglądy w serwisie volvo to tanio nie jest, jednak auto się odwdzięcza.
Przy sprzedaży mało się nie bili. Jak powiedziałem w serwisie, że chcę zmienić na nowe, to zaraz chcieli odkupić. Poszło o ile pamiętam za chyba 130 000,- brutto. Szkoda, że ich już nie robią.
Przez te kilka lat jeżdżenia nie miałem z nim żadnych problemów.
robin102 jak twoje auto ? I kontakt z Niemcem?
robin102
17-07-2018, 23:20
Nie odpisał na dwa maile. Może pytania były za wnikliwe, ale lubię wiedzieć co kupuje, zamierzam kupić.
Nikonozaur
18-07-2018, 00:02
Nie odpisał na dwa maile. [...]
Może jeszcze płacze... ;)
robin102
18-07-2018, 18:16
Może jeszcze płacze... ;)
ze nie będzie po bułki czym jeździć w niedzielę :)
robin102
19-07-2018, 23:23
Co myślicie, jakie macie zdanie w perspektywie z dieslami co będzie w naszym kraju ? Pytam bo wile fajnych autek na mobile.de znajduję w wersji z dieslem mocnym. Bywają autka w idealnym stanie z małym przebiegiem i tańsze od benzynówek porównywalnych. Diesla świetnie mi się eksploatuje puki kosztów nie generuje. 1200 km urlopowej trasy przejechałem szybko po autostradach i wolno w długich korkach, a średnie zużycie wyszło 5,45 OM miło pod dystrybutorem i miło przy wyprzedzaniu. Jak tu nie kochać turbodiesla
A i pole zaorać można...
Jak dalej chcesz UFO, to 2,2 na gnojówkę, bierz śmiało (oczywiście z sensownym przebiegiem).
Co myślicie, jakie macie zdanie w perspektywie z dieslami co będzie w naszym kraju ? Pytam bo wile fajnych autek na mobile.de znajduję w wersji z dieslem mocnym. Bywają autka w idealnym stanie z małym przebiegiem i tańsze od benzynówek porównywalnych. Diesla świetnie mi się eksploatuje puki kosztów nie generuje. 1200 km urlopowej trasy przejechałem szybko po autostradach i wolno w długich korkach, a średnie zużycie wyszło 5,45 OM miło pod dystrybutorem i miło przy wyprzedzaniu. Jak tu nie kochać turbodiesla
diesel ma te cenna zalete , ze potrafi poprawic Humor pod dystrybutorem.
Problem nie jest diesel w ogole , tylko fakt ze ludzie uzywaja diesli wymagajacych naprawy , czyli potrafiacych mocno kopcic.
Dobrze pracujacy diesel nie jest problemem. Niby ma wiekszy procentowy udzial NOx w skladzie spalin , ale mniej spala.
Idealny naped na dlugie trasy .
Odkad mam diesla nie chce juz benzyny.
Co do nieperspektywicznej przyszlosci uwazam , ze to histeria.
naped elektryczny niepredko zastapi spalinowy , to sie wiaze z olbrzymimi inwestycjami , a nikt nie jest w stanie ich przeprowadzic w perspektywie krotszej niz 20 - 30 lat.
Ekologicznie to tez nie jest jakas zdecydowana roznica - przynajmniej dopoki nie zwielokrotni sie produkcji energii elektr ze zrodel nieemisyjnych. W tym tempie to paredziesiat lat. Ostatnie regulacje prawne w Polsce uczynily wiatraki nieoplacalnymi - praktycznie wstrzymaly ich montaz.
Zeby nas stac bylo na naped elektrczny , spoleczenswta jako calosc musza sie wzbogacic , czyli wyprodukowac dobra - a to potrwa.
nie widze zadnego zagrozenia dla diesli na najblizsze co najmniej 10 lat .
robin102
20-07-2018, 10:12
Jak dalej chcesz UFO, to 2,2 na gnojówkę, bierz śmiało (oczywiście z sensownym przebiegiem).
Fajna się wydaje i chwalona tez wersja z nowszym silnikiem 1,6 D. Osiąg dobre, a spalanie jeszcze mniejsze. Silnik 2,2 to już i opłaty mogą być spore.
- - - - kolejny post - - - - - -
nie widze zadnego zagrozenia dla diesli na najblizsze co najmniej 10 lat .
Czytam i strach :)
https://www.motofakty.pl/artykul/silniki-diesla-tak-zle-nie-bylo-od-lat-1.html
po ponad 10 latach na forum moj pierwszy post w tym watku :)
podpowiedzcie prosze jakim autem sie zainteresowac biorac pod uwage ponizsze wymagania:
- auto rodzinne nie starsze niz 5 lat
- preferowany SUV (jakas mazda CX-5 lub inne podobne) - to jednak nie jest warunek konieczny
- benzyna z mozliwoscia sensownego zagazowania w przyszlosci
- silnik z moca wieksza niz mniejsza. lubie jak auto na odejscie po wdepnieciu gazu
- dobre naglosnienie fabryczne badz latwy upgrade. chce zeby mozna bylo latwo wymienic radio na niefabryczne
- panel nawigacyjny z mozliwoscia laczenia ze smartfonem (mapy google, streamowanie muzyki)
- gdyby oferowal pamiec ustawien fotela, lusterek i kierownicy pod kierowce to by bylo super
o szczegolach wyposazenia nie pisze bo to zalezy od wersji jak sie znajdzie a wiekszosc modeli oferuje to co mi wystarczy (klima dwustrefowa, poduszki, swiatla led, etc.)
i najwazniejsze budzet: max 80000zl
znajdzie sie cos sensownego?
jurkarol
30-07-2018, 19:08
po ponad 10 latach na forum moj pierwszy post w tym watku :)
podpowiedzcie prosze jakim autem sie zainteresowac biorac pod uwage ponizsze wymagania:
- auto rodzinne nie starsze niz 5 lat
- preferowany SUV (jakas mazda CX-5 lub inne podobne) - to jednak nie jest warunek konieczny
- benzyna z mozliwoscia sensownego zagazowania w przyszlosci
- silnik z moca wieksza niz mniejsza. lubie jak auto na odejscie po wdepnieciu gazu
- dobre naglosnienie fabryczne badz latwy upgrade. chce zeby mozna bylo latwo wymienic radio na niefabryczne
- panel nawigacyjny z mozliwoscia laczenia ze smartfonem (mapy google, streamowanie muzyki)
- gdyby oferowal pamiec ustawien fotela, lusterek i kierownicy pod kierowce to by bylo super
o szczegolach wyposazenia nie pisze bo to zalezy od wersji jak sie znajdzie a wiekszosc modeli oferuje to co mi wystarczy (klima dwustrefowa, poduszki, swiatla led, etc.)
i najwazniejsze budzet: max 80000zl
znajdzie sie cos sensownego?
Ford smax. zgrabny przestronny.
naglosnienie, blutut, muzyka audiofilskiej jakości to w trasie bez znaczenia. wystarczy, że coś znosnie gra i przy takim aucie wystarcza. nigdy nie zrobisz z tego sali dla audiofila. chyba że w domu nie możesz posłuchać ;)
Zrezygnuj z wymogu nawigacji, bo a/ praktycznie nie znajdziesz nic sensownego (to dopiero ostatnie 2-3 lata przyniosły zmianę) i tak z telefonu jest lepsza navi ;)
BMW F10/F11, jesli wystarczy Ci auto 5 osobowe
Ford smax. zgrabny przestronny.
naglosnienie, blutut, muzyka audiofilskiej jakości to w trasie bez znaczenia. wystarczy, że coś znosnie gra i przy takim aucie wystarcza. nigdy nie zrobisz z tego sali dla audiofila. chyba że w domu nie możesz posłuchać ;)
tyle, ze tam wszystkie silniki to jedna pojemnosc 2 litry i wszystko diesel. benzyna pojawia sie sporadycznie w rocznikach 2017+ za cene ponad 50 kola wiekszej niz moj budzet.
Tak w ogole za 80k to dorwiesz nowego Kombii z klasy C. Miejscanie mniej niż w cx5, a bagażnik większy.
krzysztofz24
30-07-2018, 19:26
Wiesz, jak chcesz wydac 80k, to mozesz dolozyc troche lub jakis kredyt. I za 95 tys masz Mazde CX-5 2017 nowa z salonu w najubozszej wersji. Co nie znaczy, ze to bieda wersja.
Za 105 tys jest wersja zasadniczo spelniajaca twoje wymogi. Raczej zapomnij o gazie przy Mazdzie z tak wysokim stopniem sprezania silnika. Znaczy, moze ktos to w Polsce robi. Ale raczej nie poleca sie gazu do tych najnowszych Mazd.
Postudiuj sobie cennik i opcje.
https://odyssey.mazda-dealer.pl/uploads/CarModel/pricing_pdf/12/Cennik_Mazda_CX-5_2017.pdf
I jesli to ma byc samochod na dluzej, to nowy jest sensowna opcja.
No chyba, ze koniecznie do 80k to raczej uzywka wchodzi w gre...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.