Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Ooo..., no to jest to dobra wiadomość. To w kontekście psa w bagażniku ;)
jurkarol
25-12-2022, 15:08
Elektryki są fajne bo po stłuczce może być szkoda całkowita jeśli baterie się uszkodzą. A to jest masakrycznie drogie
Słyszałem o przypadku, że po kradzieży katalizatora z paroletniej Mazdy ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą. Auto było zadbane, niby właściciel zarobi ale i tak trudno będzie o podobny samochód bez dokładania kasy.
Elektryki są fajne bo po stłuczce może być szkoda całkowita jeśli baterie się uszkodzą. A to jest masakrycznie drogieA w spalinowym wystarczy przerysować bok pod jakimś Lidlem...
jurkarol
25-12-2022, 17:06
A w spalinowym wystarczy przerysować bok pod jakimś Lidlem...
O to też zaleta każdego drogiego samochodu
krzysztofz24
25-12-2022, 17:08
Słyszałem o przypadku, że po kradzieży katalizatora z paroletniej Mazdy ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą. Auto było zadbane, niby właściciel zarobi ale i tak trudno będzie o podobny samochód bez dokładania kasy.
Też to słyszałem. Podobno jeszcze właściciela zamknęli bo chciał jeździć bez katalizatora;-).
Rafał_Sz
18-02-2023, 09:56
Jako, że zimy już nie będzie (?) i Tipo pracuje ciężko, wiernie i bezawaryjnie, to dostało kolejne bonusy: :)
1. Folia PPF na wszystkie wrażliwe elementy jak progi i okolice nadkoli
2. Przyciemnienie szyb
3. Oryginalne felgi Mopar 18" dedykowane dla mojego auta z oponami Michelin Primacy 4+ (opony bajka)
1.
70067
2.
70068
3.
70069
jurkarol
18-02-2023, 16:50
https://youtu.be/085VO2l8i88
Tak trzeba dbać
Większość niemieckich dobrych marek nie pokazuje temperatury plynu tylko oleju właśnie. No a kwestia dogrzania silnika- fakt zapomniałem o systemie dogrzewania.
Mam taką niemiecką markę i mam podane 3 temperatury: 1. temperatura oleju, 2. temperatura płynu chłodniczego, 3. temperatura na zewnątrz :) - no ale to BMW i do tego X5M Competition :)
"Tipek" również pokazuje 3 temperatury :razz: :-D
Mam taką niemiecką markę i mam podane 3 temperatury: 1. temperatura oleju, 2. temperatura płynu chłodniczego, 3. temperatura na zewnątrz :) - no ale to BMW i do tego X5M Competition :)
W "zawodowym" trucku też to wszystko jest. Ale tak naprawdę to wystarczą kontrolki, oprócz temperatury zewnętrznej. Bo jak się któraś zaświeci, to trzeba stanąć i zobaczyć co się dzieje. A dzieje się niezmiernie rzadko, jeśli urządzenie jest dopracowane. Temperatura na zewnątrz to inna sprawa i można się zdziwić, np. zimą na Alasce, albo latem w Arizonie...:mrgreen: ;-)
Rafał_Sz
20-02-2023, 09:04
"Tipek" również pokazuje 3 temperatury :razz: :-D
I poziom ładowania akumulatora, a nie jest "competition". :)
- - - - kolejny post - - - - - -
P.S.
Sprzedałem swojego busa. Wystawiłem go w górnej cenie rynkowej, został sprzedany dosłownie w 5 minut. Takie czasy... :/
patronat
20-02-2023, 11:39
Kurcze mam T4. Z fotelami z VelSatisa :) Stoi. Wiem że jak wystawię to zniknie. Jakoś mi go żal.
PS
W moim jeszcze wyświetla mi temperatury z prognozy pogody w online app :)
Mi najczęściej wyświetla propozycje stacji paliw ;)
Mi najczęściej wyświetla propozycje stacji paliw ;)
Mnie taką filiżankę z kawą, ale wtedy też muszę się tankować ;)
Mi najczęściej wyświetla propozycje stacji paliw ;)
I jest to "propozycja nie do odrzucenia". :D
jurkarol
20-02-2023, 20:12
Mnie taką filiżankę z kawą, ale wtedy też muszę się tankować ;)
O taką chodzi? Ale to chyba co innego, śmietanka do kawy raczej
70124
Rafał_Sz
14-03-2023, 09:49
W Polsce łatwiej zmienić żonę, płeć, nazwisko i datę urodzenia niż obniżyć DMC fabrycznie nowej przyczepy...
Kupiłem nówkę, dwuosiową, bez hamulca najazdowego, z DMC 750kg. A, że "na haku" w aucie mam max 500kg dla przyczepy bez hamulca, to sobie wymyśliłem zmianę DMC przyczepy na 500 kg bo i tak więcej wozić nie będę, a w papierach lubię mieć wszystko ok. Takie OK jest potrzebne zwłaszcza jak dochodzi do jakieś kolizji.
-Ale w wydziale komunikacji usłyszałem nie, nie można, nie da rady.
-Producent przyczepy przesłał oświadczenie o zmianie DMC dla tego konkretnego egzemplarza na 500 kg DMC ze stosowną zmianą w homologacji.
-Urząd dalej nie, nie, nie.
-Producent na to: co? potrzymaj mi piwo. Urzędnik nie ma prawa podważać homologacji producenta, który za tą homologację płaci ciężki hajs i również za nią odpowiada. Kasujemy wszelką dokumentację dla tej przyczepy i wystawiamy nową ze zmieniona tabliczką znamionową.
-Jadę do WK, anuluję rejestrację na DMC 750, oddaję tablicę i dowód. Pani w urzędniczym szoku, ale przyjmuje papiery i wycofuje rejestrację.
-Jutro mam dostać nową homologację z tabliczką i umówię się na rejestrację z DMC 500kg. Jeśli mi urząd odmówi, producent wyśle do WK swojego prawnika.
Na razie wiem jedno na pewno. Zmiana w homologacji jest interpretowana zależnie od danego urzędu. W jednych nie ma problemu, w innych - nie, nie, nie. :/
patronat
14-03-2023, 10:16
O taką chodzi? Ale to chyba co innego, śmietanka do kawy raczej
70124
BMW jak jedziesz długo i wyczai że możesz być zmęczony, puszcza sygnał ostrzegawczy i na monitorze centralnym wyświetla filiżankę capuccino z tekstem w stylu „może masz ochotę na przerwę na kawę?”
robin102
14-03-2023, 18:20
No i pykło przez rok 12.000 km na wielosezonówkach. Powiem tak kochani :) Oponki genialne, a ja na Podlasiu mieszkam i u mnie nawet tzw. lekkie zimy to nie są żarty. Poza tym przetestowane nawet przy większych prędkościach kilkanaście razy trasa Białystok - Warszawa w słotę, deszcz, mżawkę, śnieżyce, śnieg po kostki na S8 też był, no i upal na S8 też był. Wszystko co mogło być, a na liczniku 140 często bywało. Opony czym chłodniej tym robią się miększe dzięki jakimś czarom chemii i technologii oponiarskiej. W upalne dni na autostradach do 130 km/h bez żadnych ubocznych efektów, trakcja, kierowalność, prowadzenie wyśmienite. Powyżej 140 km/h już trochę je słychać. I coś takiego niemierzalnego, poprawa komfortu jazdy i pewność prowadzenia auta, lepsza jego kierowalność. A w życiu już żadnych sezonowych opon aby 8 kół targać nie kupię.
Przy zakupie skorzystałem z porady doświadczonego kolegi oponiarza który rzekł, że jeśli wielosezony to takie trochę z wyższej półki tylko kupować, premium.
No i pykło przez rok 12.000 km na wielosezonówkach u mnie grubo ponad 250 000 :)
robin102
14-03-2023, 22:16
No i pykło przez rok 12.000 km na wielosezonówkach u mnie grubo ponad 250 000 :)
Wliczając jazdę na D124 wielosezonowej sprzed lat to u mnie najmniej tyle przejechane co u Ciebie, najmniej.
krzysztofz24
14-03-2023, 23:48
W Polsce łatwiej zmienić żonę, płeć, nazwisko i datę urodzenia niż obniżyć DMC fabrycznie nowej przyczepy...(....)
-Jutro mam dostać nową homologację z tabliczką i umówię się na rejestrację z DMC 500kg. Jeśli mi urząd odmówi, producent wyśle do WK swojego prawnika.
To daj znac jak sie sprawa zakonczy, jak bylo.
Poblemem jest to, ze urzednik mysli ze ma wladze i decyzyjnosc i zarzadza.
A tymczasem to urzad jest dla ludzi a nie odwrotnie. I wcale nie musza obslugiwac klaniajac sie w pas. tylko po prosu pomagac obywatelowi przejsc przez dany proces lub zorientowac sie w przepisach.
Akurat moj urzad dzielnicowy (wydzial komunikacji) jest bezproblemowy. Czuc ze chca pomoc.
Choc mialem typowe sprawy i nie sprawdzalem ich z trudniejszymi;-)
robin102
15-03-2023, 17:22
No sklerotyk już ze mnie, bo nie napisałem jakie to takie opony co taki zadowolony :)
PIRELLI Cintauro All Season PLUS
maniak666
17-03-2023, 20:30
Muszę podjąć decyzję o wyborze nowego wozidła. Nigdy nie byłem fanem wyrobów niemieckiej motoryzacji (jak dla mnie mocno przereklamowane), w dodatku, co niektóre ichnie marki mają nie tylko w naszym kraju nie najlepsze konotacje (vide BMW), ale chyba ulegnę monachijskiej firmie. Tym mnie ostatecznie przekonali...:grin:
70614
Rafał_Sz
20-03-2023, 11:06
Z serii nie chcę mi się, ale się samo nie zrobi. ;) Ogarnąłem Borę po zimie.
1.
70677
2.
70678
3.
70679
4.
70680
5.
70681
6.
70682
7.
70683
8.
70684
9.
70685
A, że mi było mało, to zmontowałem w końcu bagażnik do Tipo. XD
10.
70686
jurkarol
20-03-2023, 16:46
Świetne kadry. Najlepsze 6 i 7
Kurtka na wacie, dwumas mi się odezwał :-(
Rafał_Sz
21-03-2023, 17:39
To daj znac jak sie sprawa zakonczy, jak bylo.
Mam przyczepę zarejestrowaną na 500 kg DMC, czyli tak jak chciałem. Co prawda zajęło to bite 2 godziny z czego pierwsza "na nie", ale w końcu poszło... :/ Pewnym "bonusem" okazało się potem PZU. Ci też nie mogli ogarnąć tematu. Ech...
robin102
21-03-2023, 18:02
Kurtka na wacie, dwumas mi się odezwał :-(
to jeszcze kilka tys km razem będziecie do wymiany
Kiedyś udało mi się zrobić ze 25 tysi, ale wtedy głownie na długich trasach śmigałem, teraz to miast głownie, więc długo nie pociągnie. :-(
robin102
23-03-2023, 18:15
Renault CLIO IV czwartej generacji ktoś na sali posiada takie autko ? Czy ten samochód nadaje się do pokonywania dłuższych tras czy tylko i wyłącznie do miasta. Nie chodzi mi o aspekty silnikowe, mocy, odpychania się tylko raczej o zagadnienia z pogranicza komfortu, wygody.
Nigdy nie jeździłem, a tylko patrzę na ulicach i wydaje mi się, że te auto jakoś tak fajnie udaje segment kompakt. Ułuda po zewnątrz czy w środku też trzyma fason.
Silniki to wybór dramatyczny 75 KM i Potem chyba 110 KM 1,2 TCe w zasadzie nie do kupienia w używanych ofertach.
Może ktoś ma do sprzedania 2013 -2017
jurkarol
23-03-2023, 18:21
Clio iv jeździłem trochę i mięśnie brzucha mi się zmęczyły od anglezowania jak w siodle. Porównując to z Volvo v70 i. Po prostu krótkie i podskakuje przód-tyl a ze nie ma dróg jak tafla szkła to męczy; jak bym nie znał innych to by było pewnie w porządku
Przecież clio to segment B a v70 to segment E... Co tutaj porównywać ;)
robin102
23-03-2023, 18:35
Przecież clio to segment B a v70 to segment E... Co tutaj porównywać ;)
Szukam autka ULTRA taniego w utrzymaniu i na trasy co 10 dni do szpitala do Warszawy 220 km i powrót dnia tego samego. I musi być to samochód choć trochę przyjazny dla kobiety, nie tyle wyglądem, co ergonomią. Niestety mój najwspanialszy na świecie Ford Focus nie nadaje się dla żony i dla mnie do współdzielenia. Jest po prostu siermiężny i grubiański w obyciu. Dla mnie okej autko, ale żona nie potrafi nim jeździć, a samochód mieć musimy chociaż jeden.
Jak ma być ULTRA tanie to Seicento z gazem
robin102
23-03-2023, 19:40
Jak ma być ULTRA tanie to Seicento z gazem
Czytaj, czytaj też ;) ... wtedy porady będą cenne
Może Rio? Ceed? Wygodne to w miarę i proste w konstrukcji.
Czytaj, czytaj też ;) ... wtedy porady będą cenne
Nie kumam.
Szukasz ultra taniego, łatwego w prowadzeniu i w parkowaniu, to seicento z gazem będzie idealnie wpisywać się w definicję.
Z własnego doświadczenia mogę polecić Mini R50 z silnikiem 1.4 D4D z Toyoty, w trasie potrafił zmieścić się w 4 litrach i był stosunkowo ergonomiczny i wygodny, ale nie był tani w zakupie ani eksploatacji.
Bardzo dobry kolega kupił żonie Smarta ForTwo z gazem, ten samochód prawie nic nie spalał ale żona wyglądała jak słoiku.
jurkarol
23-03-2023, 21:01
Hyundai i20, Yaris, Micra. Clio w takim razie też może być
jurkarol
23-03-2023, 21:34
Grande Punto o
robin102
23-03-2023, 21:54
Ceed biorę pod uwagę, ale chyba budżet nie udźwignie. One strasznie drogie na półce kompaktów.
Może Rio? Ceed? Wygodne to w miarę i proste w konstrukcji.
Z serii nie chcę mi się, ale się samo nie zrobi. ;) Ogarnąłem Borę po zimie.
6.
70682
7.
70683
Czym zabezpieczałeś te oczyszczone miejsca po rdzy - bezpośrednio tym czarnym preparatem czy też wcześniej coś jeszcze stosowałeś?
Rafał_Sz
24-03-2023, 09:43
Czym zabezpieczałeś te oczyszczone miejsca po rdzy - bezpośrednio tym czarnym preparatem czy też wcześniej coś jeszcze stosowałeś?
1. Mechaniczne oczyszczenie
2. Konwerter rdzy
3. Epoksyd
4. Konserwacja "na pędzel"
- - - - kolejny post - - - - - -
Grande Punto o
Mój syn ma 1.4 bez turbo, ale najbogatszą wersję wyposażenia. Dojeżdża tym do pracy do Niemiec. Średnia spalania z ostatnich 30000 km to 6,5 l benzyny i zero problemów technicznych.
robin102
24-03-2023, 09:53
Grande Punto o Te Grande Punto to jakieś większe, wygodniejsze od Punto ?
Rafał_Sz
24-03-2023, 10:31
Następca Punto.
1. Mechaniczne oczyszczenie
2. Konwerter rdzy
3. Epoksyd
4. Konserwacja "na pędzel"
Pochwalisz się jakich dokładnie środków użyłeś i ile Cię kosztowały?
Rafał_Sz
24-03-2023, 14:26
Pochwalisz się jakich dokładnie środków użyłeś i ile Cię kosztowały?
1. Konwerter rdzy Wurth 122 zł. Tu mozna zaoszczędzić i kupić podkład z punktu drugiego, tylko reaktywny - takie 2 w 1.
2. Epoksyd z mieszalni (podkład epoksydowy) 40 zł
3. Konserwacja na pędzel Boll 30 zł.
Ale tak naprawdę to zużyłem może z 10% materiałów, więc koszt nie przekroczył 25 zł. A w zasadzie 0 zł bo miałem to wszystko na półce.
robin102
24-03-2023, 14:42
Chcesz ratować jakiegoś rdzewiaka, czy zabezpieczyć porządnie auto w przyzwoitym stanie aby go ruda nie chrupała. .....
Pytaj śmiało, mam 13 letniego Forda Focusa mk ll, model rdzewiejący już na placu u sprzedawcy, a u mnie, żadnej korozji nie ma, żadnej. ... Koszt tego to 550 zł rozłożony na kilka lat.. ........ 13 letni Focus bez korozji w Podlaskim ciężkim zimowym klimacie :)
Pochwalisz się jakich dokładnie środków użyłeś i ile Cię kosztowały?
robin102
24-03-2023, 20:54
Następca Punto. czyli GRANDE to taki chłyt martetindowy :)
1. Konwerter rdzy Wurth 122 zł. Tu mozna zaoszczędzić i kupić podkład z punktu drugiego, tylko reaktywny - takie 2 w 1.
2. Epoksyd z mieszalni (podkład epoksydowy) 40 zł
3. Konserwacja na pędzel Boll 30 zł.
Ale tak naprawdę to zużyłem może z 10% materiałów, więc koszt nie przekroczył 25 zł. A w zasadzie 0 zł bo miałem to wszystko na półce.
Dzięki!
Chcesz ratować jakiegoś rdzewiaka, czy zabezpieczyć porządnie auto w przyzwoitym stanie aby go ruda nie chrupała. .....
Pytaj śmiało, mam 13 letniego Forda Focusa mk ll, model rdzewiejący już na placu u sprzedawcy, a u mnie, żadnej korozji nie ma, żadnej. ... Koszt tego to 550 zł rozłożony na kilka lat.. ........ 13 letni Focus bez korozji w Podlaskim ciężkim zimowym klimacie :)
Pytam z ciekawości. Mam auto które raczej nie jest znane z przesadnego korodowania (Golf 7.5), robiłem rozeznanie ile sobie życzą warsztaty za zabezpieczenie auta w obecnym stanie (czyli zero jakiejkolwiek korozji) ale jak w polecanym warsztacie zaśpiewali mi w zeszłym roku 3000 zł (teraz zapewne byłoby drożej) to odpuściłem. Pewnie jak auto zacznie żrzeć to już dawno się go pozbędę. Czasem mnie kusi żeby to zrobić własnymi rękami ale nie mam warunków na to, więc chyba oleję temat.
Rafał_Sz
25-03-2023, 09:42
czyli GRANDE to taki chłyt martetindowy :)
Tak nie do końca. Grande Punto jest faktycznie znacznie większe od swojego poprzednika.
jurkarol
25-03-2023, 11:19
Grande większe zwłaszcza na zewnątrz, ale w środku nie aż znacznie ;)
Nowe samochody sa napompowane pod blachą różna techniką
robin102
25-03-2023, 11:22
Konserwacja którą robię i robiłem na swoich jest bajecznie tania i bajecznie prosta. 2-3 godziny i temat załatwiony. Preparaty za kilka stówek, a technologia pracy nimi jest taka, że można to robić po pijaku i niemal po ciemku, bo nie wymaga żadnej precyzji, żadnej dokładności czy nawet czystości. Jedynie trzeba wiedzieć gdzie potencjalne miejsca z korozją się pojawiają. Mało tego auto na podwoziu na musi być czyste jakoś specjalnie
Dzięki!
Pytam z ciekawości. Mam auto które raczej nie jest znane z przesadnego korodowania (Golf 7.5), robiłem rozeznanie ile sobie życzą warsztaty za zabezpieczenie auta w obecnym stanie (czyli zero jakiejkolwiek korozji) ale jak w polecanym warsztacie zaśpiewali mi w zeszłym roku 3000 zł (teraz zapewne byłoby drożej) to odpuściłem. Pewnie jak auto zacznie żrzeć to już dawno się go pozbędę. Czasem mnie kusi żeby to zrobić własnymi rękami ale nie mam warunków na to, więc chyba oleję temat.
Jeszcze dobrze jakby auto opanowało sztukę lewitacji na parkingu podziemnym ;)
Trzeba je wysłać na szkolenie Jedi
robin102
25-03-2023, 18:36
Swój i pożyczony podnośnik od sąsiada wystarczy. Dźwigamy z boku auto i w pozycji leżącej strzelamy po podwoziu i trochę po zakamarkach. Ważniejsze są elementy nadwoziowe od linii progów w górę. Nadkola od wewnątrz, progi od kabiny po zdjęciu, czy uchyleniu tapicerki. .... robiłem 4-5 autek. Da się to zrobić w harcerskich warunkach. Resztę zrobią preparaty które rozłażą się w mig dzięki wyjątkowym właściwościom penetrującym. .....oczywiści dobrze jest auto zabezpieczyć np pieńkiem, kilkoma cegiełkami aby w razie czego na głowę nie spadło :)
Jeszcze dobrze jakby auto opanowało sztukę lewitacji na parkingu podziemnym ;)
Rafał_Sz
11-04-2023, 14:30
Moje miasto, takie piękne. XD
https://www.jelonka.com/miasto-wylaczy-punkty-ladowania-samochodow-elektrycznych-114496
można to robić po pijaku
Brzmi kusząco.
robin102
13-04-2023, 18:18
Brzmi kusząco.
Można po pijaku oby wcześniej na trzeźwo auto zabezpieczyć co by się na łeb nie spadło.
patronat
13-04-2023, 19:07
Moje miasto, takie piękne. XD
https://www.jelonka.com/miasto-wylaczy-punkty-ladowania-samochodow-elektrycznych-114496
W temacie dzisiaj jezdzilem Id Buzzem. Ubawilem sie, swietny samochod.
71214
Czy mi się zdaje, czy w tym Buzzie system FCW (ostrzegania przed kolizją) jakiś taki panikarski strasznie? ;)
patronat
13-04-2023, 21:26
Nie, na liczniku jest tylko informacja że działa system hamowania awaryjnego. Poza tym systemy (których nie trawię ) jak np. utrzymanie pasa i inne takie udogodnienia działają 5 razy lepiej niż np. w KIA. Autko ogólnie ma kilka dziwnych rozwiązań do których trzeba przywyknąć, kilka grubych mz niedociągnięć ( tapicerka, ekran główny fatalnie ukierunkowany), ale broni się całościowo w kategorii fun. Ja mocno czepialski jestem i na codzień jeżdżę raczej samochodami powiedzmy "premium" więc zauważam niedoróby, zwłaszcza przy cenie grubo ponad 350 tys.
O, to ciekawe, w Golfie 7 identyczna ikona pojawia się dopiero jak radar wykryje, że siedzi się komuś na tyłku.
Do tej pory nie rozumiem czemu popularne marki VAG sobie tak strzelają w stopę ergonomią w nowych modelach (tych z klimą sterowaną z dotykowego ekranu), właśnie ergonomia i wysoki wskaźnik współczynnika "jakczeba" pokierował mnie w stronę Golfa 7. Współczesne VAGi to strasznie bezpłciowe auta: ani to nie ma charakteru pod względem wyglądu, silniki też nie są jakieś wybitne (może 2.0 TDI się wyróżnia trwałością), ogólna trwałość i wykończenie bez szału. Cenami też się nie wyróżniają, podobnie jak wartością rezydualną. Na średniej półce Azjaci dogonili i przegonili Niemców.
robin102
13-04-2023, 23:40
Trzeba się przyzwyczajać , bo nie unikniemy elektryfikacji motoryzacji :)
W temacie dzisiaj jezdzilem Id Buzzem. Ubawilem sie, swietny samochod.
71214
patronat
14-04-2023, 08:01
Tak i nie. Dorykowa klima i sterowanie w koerownicy koszmar. Ten akurat na zewnatrz jest jakiś ze wskazaniem na zajeedwabisty. Środek też ładny. Boli, że mają np zaślepki w kształcie uśmiechniętych buźek a obok tapicerka która nowa wygląda na 200 tys przebiegu. Natomiast teza o przegonieniu ich przez np Koreę to dla mnie osobiście prowokacja :)
Chodzi za mną California. Wczoraj sie dowiedziałem, że to w zasadzie jedyny model bez podniesionych cen. Ale druga informacja mnie rozwaliła. Ponoć jest to ostatni rok produkcji serii transporter jaki znamy. Od 2024 VW będzie dostarczał silniki a produkcją samego samochodu będzie się zajmował Ford. Hmmm.
71217
jurkarol
14-04-2023, 08:18
Większość elektryków wygląda jak artykuły gospodarstwa domowego. Co to za trend w stylistyce...
Wyprodukowano Dodge ram 1500, którego same baterie ważą ponad 1300kg... ale ma zasięg. Taki pojazd do transportu samego siebie
https://spidersweb.pl/autoblog/ram-1500-rev-akumulator/
patronat
14-04-2023, 08:22
Bo to takie malaksery są :)
Akurat wagą tego RAM-a to dziennikarze zbytnio się ekscytują. RAM z benzynowym silnikiem HEMI V8 waży pod 3 tony, co tam tona w tę czy drugą stronę :)
Ogólnie warto zastanowić się nad sensem 3-tonowych suvów kupowanych dla zabawy, ale kto bogatemu zabroni.
Dodałbym tylko, że takie auto może służyć jako magazyn energii do zasilania domu, ta wielkość i masa może mieć większy sens niż benzynowy V8.
lukasz_kk
21-04-2023, 11:14
Odstawiłem dziś rano auta na zmianę opon, dzwonił do mnie Pan z warsztatu z info, że samochody do odbioru, podał oczywiście cenę usługi. Jak zajeżdżę te opony, to wrzucam wielosezonowe...
Też mam 3 samochody do zmiany kół, ale na szczęście do każdego 2 komplety na felgach ,klucz udarowy i dobry podnośnik :-)Przy obecnych cenach pewnie jestem o jeden obiektyw rocznie do przodu :-)
To znaczy, że masz gdzie je trzymać.
Ja mieszkając w bloku, mając pełną piwnicę i halę współdzieloną, gdzie regulamin zabrania składowania m.in opon nie miałbym gdzie ich trzymać. Więc nie dość, że płacę za wymianę, to jeszcze za przechowalnię :)
Też mam 3 samochody do zmiany kół, ale na szczęście do każdego 2 komplety na felgach ,klucz udarowy i dobry podnośnik :-)Przy obecnych cenach pewnie jestem o jeden obiektyw rocznie do przodu :-)
Sam wyważasz?
Ano mam, kiedyś trzymałem w kotłownio-kanciapie, a teraz w garażu. Fakt w bloku jest gorzej, zwłaszcza jak nie ma piwnicy, czy innej komórki. A 3 zestawy już trochę miejsca zajmują :-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Sam wyważasz?
Mam na felgach, więc co roku nie trzeba ich ważyć, zwłaszcza że 2 samochody poruszają się w promieniu 10km :-)
W trzecim zimówek jeszcze nie wyważałem, nie było takiej potrzeby, letnie może z raz, jak było je czuć przy 150km/h.
Sam wyważasz?
Pytanie jakie robi przebiegi. Bo jak tyle co statystyczny Polak (czyli jakieś 15 tysięcy rocznie/7.5 tysiąca na sezon) to zakładając, że nie zaliczy się jakiejś solidnej dziury to nie ma potrzeby wyważać co sezon. Gdyby trzeba było to PeHowcy robiący 70 tysięcy rocznie musieliby wyważać koła 9 razy w roku :)
Pytanie jakie robi przebiegi. Bo jak tyle co statystyczny Polak (czyli jakieś 15 tysięcy rocznie/7.5 tysiąca na sezon) to zakładając, że nie zaliczy się jakiejś solidnej dziury to nie ma potrzeby wyważać co sezon. Gdyby trzeba było to PeHowcy robiący 70 tysięcy rocznie musieliby wyważać koła 9 razy w roku :)
Dokładnie, robię teraz max 20kkm i to przy spokojnej jeździe.
lukasz_kk
21-04-2023, 12:43
eMGie na marginesie, klucz udarowy to zabójstwo dla niektórych rodzajów śrub lub nakrętek, i oczywiście felg z lekkich stopów. Ja wiem, że warsztaty mają to w tyłku i napierdzielają wszystko udarowymi, bo inaczej sezon wymiany opon z letnich na zimowe kończyłby się na wiosnę, a na odwrót na jesieni, ale powinno się jednak dokręcać dynamometrycznym, a odkręcać najlepiej ręcznie z jakąś dźwignią. Sam w jednym z aut mam nakrętki (chwała producentowi - to ironia jakby co), które mają taki jakby kapsel na zewnątrz, chromowany czy cholera wie jaki, w każdym razie ładnie się błyszczy, a w środku jest zwykła nakrętka. No i oczywiście od traktowania tych nakrętek kluczami udarowymi, przy którejś wymianie opon niektóre nakrętki nadawały się jedynie do kosza. Dla świętego spokoju kupiłem komplet - po 5 zł sztuka...
Niby tak jest, ale nikt tak nie robi :-) tzn spotkałem się kilka razy w serwisie opon, że dokręcali dynamometrycznym, ale to nie reguła.
Używam głównie do odkręcania, dodatkowo mój klucz ma na dokręcaniu z 80 Nm, więc śruby/nakrętki dokręcam najpierw lekko udarem, bez długiego walenia, a potem zawsze i tak dociągam ręcznie.
Dokręcam zawsze do pierwszego kliknięcia w łokciu, to jest ok 100 Nm:grin:
Niby tak jest, ale nikt tak nie robi :-) tzn spotkałem się kilka razy w serwisie opon, że dokręcali dynamometrycznym, ale to nie reguła.
Przyjrzyj się w tych serwisach jak wygląda to "dokręcanie": gość zapina klucz, robi 1/16 obrotu i klucz już "klika". Czyli tak naprawdę ledwo klucz złapał śrubę, a już klika. Jak na udarze ma realnie 200 Nm (bo może i ustawiony był na 120 Nm, ale to było 5 lat temu przy ostatniej kalibracji a od tego czasu klucz odkęcił/zakręcił kilkaset tysięcy śrub i od dawna nie trzyma momentu), a na dynamometryk jest ustawiony na mniejszą wartość to też "kliknie", więc cała ta bieganina to tylko taka fajna pokazówka przed klientem. Jej fajność kończy się gdy trzeba w przygodnym terenie odkręcić koło przykręcone tymi 200 Nm a fabryczny klucz do kół który był w zestawie razem z autem jest długości linijki jaką ma pierwszoklasista w piórniku :)
No dokładnie, robią tak, bo szef kazał. :-) Tam się liczy przemiał, nie ma czasu na pierdoły, nikt nie będzie ręcznie kręcił 20 śrub w samochodzie.
Mój klucz dokręca tak, że musze jeszcze ręcznie dokręcić z pół obrotu, więc nie za mocno.
krzysztofz24
21-04-2023, 14:35
A wlasnie te fabryczne klucze mimo ze przewaznie krotsze, to solidniejsze i daja rade (choc trzeba sie troche przy tym zmeczyc;-). Najgorsze co moze byc to takie "krzyzaki" ze stacji benzynowej.
Ja akurat jezdze do wulkanizacji gdzie na koniec sprawdzaja dynamometrycznym, choc pozniej i tak sam to kontroluje przewaznie, czy dokrecone na pewno. Takie kontrolne przylozenie klucza.
Ja w swoim aucie mam taki składany, całkowita długość ramienia to jakieś 60-70 cm Raczej nie mam problemu, jak za mocno mi w serwisie dowalą :-)
A dokręcam ręką na złożonym ramieniu, czyli tak ze 35 cm i jest ok. Kiedyś generalnie była taka zasada, żeby dokręcać z taką siłą, jaką się da ręką i fabrycznym kluczem.
Tylko jakby moja córka stosowała tę metodę, to by jej koło odpadło po 10 metrach. :-) To mogło działać w czasach, w których kierowcami byli sami faceci :-)
krzysztofz24
21-04-2023, 14:47
Ja w swoim aucie mam taki składany, całkowita długość ramienia to jakieś 60-70 cm Raczej nie mam problemu, jak za mocno mi w serwisie dowalą :-)
A dokręcam ręką na złożonym ramieniu, czyli tak ze 35 cm i jest ok. Kiedyś generalnie była taka zasada, żeby dokręcać z taką siłą, jaką się da ręką i fabrycznym kluczem.
Tylko jakby moja córka stosowała tę metodę, to by jej koło odpadło po 10 metrach. :-) To mogło działać w czasach, w których kierowcami byli sami faceci :-)
Ja akurat mma pewien problem o podlozu psychosomatycznym z gwintami i dokrecaniem;-).
Otoz mam tendencje doyebywania na chama ile sie da:p. Do oporu i w opor jeszcze kontrolnie. Argh....
Gwint od kola samochodowego ciezko przekrecic, ale ja ogolnie to sie hamuje przy dokrecaniu wszytkiego;-)
Ogolnie mozna powiedziec, ze dokrecam tak zeby zostac z lekim niedosytem:grin:
hehe, w sumie też mam podobną przypadłość, ale może nie aż taką. :-)
On trochę przesadza, jak się skupi to i motylkowi skrzydełko naprawi.
Zweryfikowane. [emoji846]
Panowie, klucz dynamometryczny marki krzak o zakresie odpowiednim do dokręcania śrub w kołach to jakieś 100 zł w Biedronce czy innym Lidlu. Wiadomo, że żaden cud ale do wymiany kół 2x w roku wystarczy. Nawet jak nie trzyma przesadnie parametrów to chociaż wiadomo, że siła z jaką dokręcone są koła nie zależy od tego czy się człowiek wyspał i zjadl zupę dzień wcześniej ;)
Ja w swoim aucie mam taki składany, całkowita długość ramienia to jakieś 60-70 cm Raczej nie mam problemu, jak za mocno mi w serwisie dowalą :-)
A dokręcam ręką na złożonym ramieniu, czyli tak ze 35 cm i jest ok. Kiedyś generalnie była taka zasada, żeby dokręcać z taką siłą, jaką się da ręką i fabrycznym kluczem.
Tylko jakby moja córka stosowała tę metodę, to by jej koło odpadło po 10 metrach. :-) To mogło działać w czasach, w których kierowcami byli sami faceci :-)
Też taki posiadam, oprócz ułatwienia przy odkręcaniu koła może służyć jako "element negocjacyjny" w razie nieprzewidzianej sytuacji drogowej :grin:
jurkarol
21-04-2023, 18:04
Po kilkudziesięciu km trzeba śruby kół noga dociągnąć. W warsztacie mi koła zawsze idealnym przepisowym momentem dokręcali i się nauczyłem żeby nie czekać aż śruba zacznie stukać
Odstawiłem dziś rano auta na zmianę opon, dzwonił do mnie Pan z warsztatu z info, że samochody do odbioru, podał oczywiście cenę usługi. Jak zajeżdżę te opony, to wrzucam wielosezonowe...
mądra decyzja :)
W mojej sieciówce koło domu (Midas) po zmianie koła dokręcają je na podnośniku pneumatykiem na małej mocy, potem wyjeżdżają na plac przed warsztatem i już na oczach klienta dokręcają ręcznie dynamometrykiem.
sokolnik
23-04-2023, 21:22
Odstawiłem dziś rano auta na zmianę opon, dzwonił do mnie Pan z warsztatu z info, że samochody do odbioru, podał oczywiście cenę usługi. Jak zajeżdżę te opony, to wrzucam wielosezonowe...Jakie przebiegi rocznie robisz?
Jeździsz zimą w góry na narty? Czy tylko wokół komina jazda? :)
lukasz_kk
24-04-2023, 13:42
Jednym autem kilkanaście tysięcy rocznie, tym póki co w góry zimą nie jeżdżę, ale pewnie kiedyś będę chciał. Drugim góra dwa tysiące praktycznie wyłącznie po mieście, kupiliśmy go tuż przed zimą na letnich oponach, i w sumie nie wiem dlaczego wtedy od razu nie wybrałem całorocznych zamiast zimowych, pewnie z przyzwyczajenia, bo zawsze miałem dwa komplety do każdego auta. Ale wtedy się opony za 50 zł zmieniało.
robin102
24-04-2023, 13:45
. Ale wtedy się opony za 50 zł zmieniało. a teraz 140-160 zł :( Zupełnie bez sensu męczyć się z dwoma kompletami. Tyle, że na wielosezonówki pożałować nie można. .......... przejeździłem zimę na Podlasiu na wielosezonowych. Bardzo dobra to jazda była dosłownie w każdych warunkach.
krzysztofz24
24-04-2023, 20:18
Sam kiedyś miałem wielosezonowe opony, długo.
Premium, Goodyeary.
Wygrywaly testy z większością zimówek, jak się poczytalio. Zawsze w pierwszej 3 no max 5 opon zimowych.
Tylko w lato był pewien problem, czuć było jak auto lekko pływa przy dynamicznej jeździe lub hamowaniu. I hałas powyżej 130.
A to był silnik 1.4 75KM. Znaczy tragedii nie było, ale te rzeczy były odczuwalne.
Te opony na mocniejszym i cięższym aucie by jeździly ofc. Ale nie nazwał bym prowadzenia w lato, bez zarzutu.
To były zimówki przystosowane do jazdy w lato
Dopiero później pojawiły się opony wielosezonowe typu świetne latem i na lekką zimę na miasto.
Dziwnym jest to, że mimo istnienia obecnie jakby dwóch rodzajów gum wielosezonowych. To producenci tego wyraźnie nie zaznaczaja, trzeba się dokopywać w niezależnych testach.
Bo jeśli mamy przysłowiowe 1.4 czy 1.6 to śmiało wielosezonowe (zimówki przystosowane częściowo do jazdy w lato).
Ciut gorzej będzie w lato, ale w końcu nie ta masa i moc auta. Śmiało możemy jeździć w góry w zimie.
A jeśli mamy mocniejsze, większe auto. No to jak takie opony założymy, to w lato już będzie wyraźny minus w prowadzeniu.
A jeśli weźmiemy wielosezonowe, na zimę w mieście. To mamy spoko w lato, ale w góry w zimie będzie kiepsko....
To na podstawie skończenia jednego kompletu wielosezonowek premium.
Akurat jeżdżę w góry w zimie regularnie:-). Mazda 6 to nie Ferrari, ale już nie 1.4;-).
P.s
I naprawdę bym sceptycznie podchodził do opinii w necie o oponach. Bo to jest jakiś ewenement że każdy Janusz kupujący najtańszy komplet opon ekono zaraz leci podać opinie tyou: Jestem zadowolony, świetnie trzymają w szybkich łukach przy 180km/h.
Janusz, Clio 2, 75km:-D. Naprawdę pełno jest takich wpisów.
Wszelkie opinie że u mnie zima sroga i dają radę. Też bym z dystansem traktował. Jest Polska zimą i są góry.
Górskie drogi to wogole inna bajka.
Rafał_Sz
25-04-2023, 09:57
Co do opon, to ostatnimi czasy przekonałem się co zawsze mówił Hołowczyc. Są opony i jest Michelin. Zimą jeżdżę teraz na Alpin 5, a latem na Primacy 4+. To naprawdę jest inna liga.
Dobre wielosezonówki są dobre, bo są zawsze dobre. Sam na takich jeździłem. Niestety warunki w których jeżdżę zimą zmusiły mnie do powrotu na zimę/lato.
Tak naprawdę to najlepsze by były trzy komplety opon. Zimówki zima, letnie latem i wielozeson na okresy przejściowe. Taki mamy klimat. ;)
patronat
25-04-2023, 10:07
Ja to kiedyś liczyłem i wyszło że w długich przebiegach i dobrych oponach sezonowe wychodzą taniej. Co do marek u mnie zima to teraz Pirelli sottozero a lato Dunlopy Sportmaxxy. Objeździłem większość marek oprócz Goodyearów. Drugie miejsce, niestety szybkie zużycie to Conti, Michasie zamykają podium.
Rafaello666
25-04-2023, 13:11
Miałem raz wielosezonowe Nexeny w służbowym aucie. Wiem, że to nie jest klasa premium, ale jakkolwiek był to dramat. Na suchym jako tako, na mokrym gorzej, a na śniegu wcale. Na szczęście, poszły już w śmietnik i wróciłem do zestawu lato-zima (Good Year). Zupełnie inna jazda.
robin102
25-04-2023, 13:15
Ja to kiedyś liczyłem i wyszło że w długich przebiegach i dobrych oponach sezonowe wychodzą taniej.
To racja, racja, że na 2 kompletach lato zima można przejechać najmniej ze 100 tys km. Na dobrych wielosezonówkach 60-70 tys. Komplet porządnych wielosezonowych to teraz coś tak pod 2000 zł, a dwa komplety sezonowych to najmniej 2500 zł, ale za przekładnie 2x do roku też trzeba zostawić parę stówek :( + czas, plus targanie opon
Miałem raz wielosezonowe Nexeny w służbowym aucie. Wiem, że to nie jest klasa premium, ale jakkolwiek był to dramat. Na suchym jako tako, na mokrym gorzej, a na śniegu wcale. Na szczęście, poszły już w śmietnik i wróciłem do zestawu lato-zima (Good Year). Zupełnie inna jazda.
Z wielosezonówkami to albo idziesz w premium, albo trzeba je całkiem odpuścić.
Ja tradycyjnie, w lecie letnie a w zimie kolce:wink:
robin102
25-04-2023, 20:00
Z wielosezonówkami to albo idziesz w premium, albo trzeba je całkiem odpuścić.
I to jest racja. Jeśli wielosezonówki to raczej wyższa półka.
Rafaello666
25-04-2023, 20:05
I to jest racja. Jeśli wielosezonówki to raczej wyższa półka.
Pewnie macie rację, ale ja już zostaję przy opcji lato zima. Wielosezonowe, to była przygoda jednorazowa. Takie auto dostałem do użytkowania i wiedziałem, że raczej nie namówię szefów na zmianę, zanim się nie zużyją.
To zależy od różnych czynników. U mnie klimat jest dużo ostrzejszy, jak w Polsce. Od -30C zimą do +40C latem. Teoretycznie najsensowniejsza byłaby wymiana opon lato-zima.
Ale!! Po każdym opadzie drogi są natychmiast odśnieżane do czarnego. Dlatego w moim przypadku opony wielosezonowe mają sens. Mogę nie polecić Dunlopów zakładanych na pierwszy montaż do Grand Vitary, które na mrozie szybko twardnieją, za to polecić Goodyeary. Na innym aucie świetnie sprawdzają mi się opony General, ale nie wiem, czy dostępne w PL. Tak więc w skrócie - jeśli dobrze odśnieżają, to wielosezonówki, tym bardziej kiedy auto 4x4. Jeśli nie, to dwa komplety.:-)
robin102
01-05-2023, 23:00
Chrześniak podpatrzył u mnie wielosezonowe fajne te Pirellki. Kupił świeżynki sztuki z DOT 2022 ostatni tydzień 2022 roku. 4 opony poszły na reklamację, a to klasa PREMIUM :D. Nie dały się wyważyć. Był w 4 zakładach oponiarskich, nawet na inne felgi były zakładane.
Jak kupowałem w 2022 roku na początku ro były made in Rosja :D a ten kupił już made in Romania :D no i taki ZONK
No dramacik całkiem konkret, bo żeby jedna opona, a to 4 sztuki podskakują. Strach coś kupować.
sokolnik
03-06-2023, 13:17
Golf sie sypie [emoji3]
Stukało mi coś z przodu... Diagnoza, poduszka do wymiany. Wymieniłem. Dalej stuka ale już jakby prawe koło. Zawieszenie sprawdzałem na stacji diagnostycznej i mechanicy oglądali sprawdzali, z zawieszeniem wszystko dobrze. Jedynie stwierdzili że prawy amortyzator się kończy i to on powoduje pukanie. No ale pewności nie miał mi się wydaje.
Jade prosto 100 km/h i słyszę delikatnie ledwo ledwo stukanie. Wystarczy że jest zakręt w lewo to puka wyraźnie. A jak jest zakręt w prawo to nie puka. 1 puknięcie występuje też jak na 1 biegu przyspieszam i przy 3 tys obrotach puszcze gaz i wcisne sprzęgło to jest jedno puknięcie wyraźne.
Co to może byc[emoji780] amortyzator?
Ktoś miał podobną akcję. Mój mechanik mówi że terminy ma wolne w 2ej połowie czerwca :/
jurkarol
03-06-2023, 16:05
Przegub ....
robin102
03-06-2023, 19:10
Czy to jest stukanie od obrotów czyli częstotliwość stuków wzrasta, maleje zależnie od prędkości jazdy, czy raczej zależy od stanu nawierzchni ? Jeśli druga opcja to słychać je przy zeskoku auta z wyboju czy przy najeżdżaniu. Ale skupmy się na pierwszym pytaniu konkursowym :)
najwyższy czas zrobić porządek w schowku
sokolnik
03-06-2023, 22:58
Stukanie zależy od skrętu kierownicy vxyki stukanie ciągle puk puk puk szybkie albo jedno PUK gdy puszczam gaz na 1 biegu albo 2 biegu.... 110 km h to już szybko i stukanie słychać na prostej równej drodze.
Zawieszwnie ok, sprawdzone na stacji kontroli pojazdów , sprawdzone w warsztacie, lewa poduszka silnika zmieniona bo nadawała się do zmiany i pewnie to ona generowała pukanie też... Ale zostało pukanie jakby w prawym kole... No chyba amortyzator... Może przy okazji wymienić coś jeszcze, tyło co? Sprężyny?
Jade prosto 100 km/h i słyszę delikatnie ledwo ledwo stukanie.
To Anioł Stróż. Jak pojedziesz 120, to będzie walił mocno.
A poza tym sprawdź końcówki drążków i poduszki mocowania silnika i skrzyni. Nie masz luzu na kołach?
No, najlepiej samochód :lol: A nie tłucze się czasem łącznik stabilizatora? Równie dobrze może być jakaś pierdółka poluzowana.
robin102
04-06-2023, 00:15
Stukanie zależy od skrętu kierownicy vxyki stukanie ciągle puk puk puk szybkie albo jedno PUK gdy puszczam gaz na 1 biegu albo 2 biegu.... 110 km h to już szybko i stukanie słychać na prostej równej drodze.
Jeśli zależne od skrętu kierownicą to sprawdzenia łożysko kolumny macpherosna.
...No chyba amortyzator... Może przy okazji wymienić coś jeszcze, tyło co? Sprężyny?
Amortyzatory wymieniamy parami, ale pewnie o tym wiesz. Generalnie to zużyte amortyzatory nie hałasują. Górne łożysko ich mocowania lub dół mocowania.
ps
w starym aucie tez elementy układu wydechowego potrafią niespodzianki robić, jakaś obejma przerdzewiała, tuleja
Rafał_Sz
04-06-2023, 07:53
kanie. Wystarczy że jest zakręt w lewo to puka wyraźnie. A jak jest zakręt w prawo to nie puka. 1 puknięcie występuje też jak na 1 biegu przyspieszam i przy 3 tys obrotach puszcze gaz i wcisne sprzęgło to jest jedno puknięcie wyraźne.
Co to może byc[emoji780] amortyzator?
Łącznik stabilizatora. Najprawdopodobniej. Mozesz to sam sprawdzić, otwórz drzwi i mocno pobujaj budą. Powinno być słychać.
72880
sokolnik
04-06-2023, 08:32
Nic nie słychać, bujali go, koła bez luzów, stuki są jak skręcam w lewo i jak puszczam gaz jest jedno puk pisałem.
A zawieszenie sprawdzali dokładnie i wszystko ok. Poduszkę jedna wymieniałem na nową a pozostałe są ok.
Wymiękam.
W niektórych bujanie nic nie daje. Trzeba podnieść.
Zgłoś się do TVN Turbo "Naprawy nie do naprawy"
Rafał_Sz
04-06-2023, 09:26
Wymiękam.
Reklamuj. Przyślą Ci nowy i beret w gratisie. ;)
jurkarol
04-06-2023, 09:42
Regularność stukania świadczy o obrotowym charakterze problemu. Łącznik stabilizatora daje stuk przy bujnieciach a na równym może w ogóle nie być słychać.
Łożysko, przegub, półoś, ewentualnie jarzmo lub klocek w związku z obrotami tarczy
robin102
04-06-2023, 16:20
Nic nie słychać, bujali go, koła bez luzów, stuki są jak skręcam w lewo i jak puszczam gaz jest jedno puk pisałem.
A zawieszenie sprawdzali dokładnie i wszystko ok. Poduszkę jedna wymieniałem na nową a pozostałe są ok.
Wymiękam.
Podjedź do zakładu specjalizującego się w VW, a nie do ogólnej mechaniki pojazdowej , bo końca nie widać w wymirnianiu.
jurkarol
04-06-2023, 19:11
No golf to jest samochód rzadszy niż saab 900, tylko specjalista potrafi, i to taki który od przedszkola poznawał tajniki tylko vw.
Wystarczy dobry warsztat
sokolnik
04-06-2023, 19:31
Dodam trochę gazu by się rozpędzać na 4 biegu, delikatnie więcej i przestaje pukać... Zmniejszam gaz, stała prędkość np 90 km h i pukanie słychać... Wolniej jade i puka mocniej...
Ehh podjade do innego warsztatu w sensie tam gdzie robiłem wtryski, rozrząd... A nie do tych wymieniaczy kół, olejów, klocków he w sensie Ci mi wymienili poduszkę silnika tydzień temu i faktycznie, TO już nie stuka nie dobija. Ale stukanie ewidentnie z prawej strony... Pewnie te amortyzatory... Cbcoiaz zawieszenie niby bardzo ok he sprawdzane na stacji kontroli pojazdów i u tych wymieniaczy kół przez 3 mechaników, oglądali, słuchali, jeździli he strzelają że amor pewnie.
jurkarol
04-06-2023, 20:23
Obstawiam że to nie amortyzator.
A śruby kół dokręcone, nie poluzowana któraś?
sokolnik
04-06-2023, 20:24
Obstawiam że to nie amortyzator.
A śruby kół dokręcone, nie poluzowana któraś?Sprawdzałem, siedzą sztywno.
Przywpieszam mocniej obojetnie na którym biegu i nic nie stuka ha
jurkarol
04-06-2023, 20:27
Sprawdzałem, siedzą sztywno.
Przywpieszam mocniej obojetnie na którym biegu i nic nie stuka ha
To by wskazywało na bezwładnośc części - przy dużej prędkości się układa pod wpływem siły odśrodkowej, nie styka się - łożysko, półoś, przegub.
Lubię takie dochodzenie :)
Mam cykanie i klepanie czasem w obu kołach przednich, zwłaszcza jak ciepło. Jakby kamyk w oponie, tylko tak jakby na miękko. Doszedłem, że to opaski i manszeta przegubu kiedy zauważyłem, że jest smarem uwalona. Bo zaczęło się parę tygodni po wymianie przegubu a mechanik nic nie znalazł.
krzysztofz24
04-06-2023, 23:42
Dodam trochę gazu by się rozpędzać na 4 biegu, delikatnie więcej i przestaje pukać... Zmniejszam gaz, stała prędkość np 90 km h i pukanie słychać... Wolniej jade i puka mocniej...
Ehh podjade do innego warsztatu w sensie tam gdzie robiłem wtryski, rozrząd... A nie do tych wymieniaczy kół, olejów, klocków he w sensie Ci mi wymienili poduszkę silnika tydzień temu i faktycznie, TO już nie stuka nie dobija. Ale stukanie ewidentnie z prawej strony... Pewnie te amortyzatory... Cbcoiaz zawieszenie niby bardzo ok he sprawdzane na stacji kontroli pojazdów i u tych wymieniaczy kół przez 3 mechaników, oglądali, słuchali, jeździli he strzelają że amor pewnie.
Ale przestan sie katowac psychicznei i juz pewnei reklamacje obmylslac jak tu napisac:grin:
Byles na stacji diagnostycznej jak ci powiedzialem, sprawdzili ci zawieszenie na szarpakach. Jakby cos tam bylo gdzie widac, to by to zauwazyli raczej.
Istostne jest to czego nie widac i tu juz trzeba goscia sprytnego i z uchem dobrym.
Tez mialem dziwne pukanei nie wiadomo od czego i przy najezdzaniu na spiacego policjanta i przy kreceniu kierownica jak sie auto troche przechylalo, najczesciej przy niskich predkosciach.
GORNE ŁOŻYSKO KOLUMNY MCPHERSONA. To jest ciezko wychwycic, to jest taka rzecz mniej oczywista niz luzy "przy kole" gdzie mozna szarpnac i puknac przyslowiowym mlotkiem kontrolnie i wymacac usterke.
A w zwiazku z tym, ze masz cieknacy amortyzator i sprawnosc obu to zaledwie 55% -czyli sa mocno zuzyte juz.
Wymien oba przednei amortyzatory i obowiazkowo lozyska na gorze.
I zyj dalej:-). I jest bardzo wysokei prawdopodobienstwo, ze przestanie pukac.
Sprezyny zostaw stare jak auto dobrze siedzi.
Rafał_Sz
05-06-2023, 08:41
Wymien oba przednei amortyzatory i obowiazkowo lozyska na gorze.
I do tego kompletne wahacze, końcówki drążków, gumy i łączniki stabilizatora. Po tylu latach te elementy to już śmieć. Przy wymianie amortyzatorów to już nie będzie wiele dodatkowej pracy, a części do tego modelu są śmiesznie tanie. No i po kilkunastu kilometrach jazda na geometrię obowiązkowo.
Sprawdzałem, siedzą sztywno.
Przywpieszam mocniej obojetnie na którym biegu i nic nie stuka ha
Miałem podobne objawy, u mnie okazała się przypadłość, o której wspomniał jurkarol - gdzieś poluzowała się śruba w kole. Sprawdzałem śruby i wydawało mi się, że siedzą sztywno. Też go brali na podnośnik, bujali ... i nic. Jeden z doświadczonych wziął klucz, dokręcił jak należy i stukanie poszło w zapomnienie.
krzysztofz24
05-06-2023, 10:02
Tyle tu juz rad padlo. sokolnik i tak wszystkie zignoruje:-D
Wiec ja mam lepsza propozycje;-)
Sokol, piszesz emaila z reklamacja do samej centrali Holzwagena w Niemczech. Postrasz ich sadem tez.
Po aferze dieselgate sa wydygani nastepnej sprawy w sadzie.
I nowy Golf bedzie:mrgreen:
sokolnik
05-06-2023, 10:07
Nowy Golf, dziękuję!
:D
Po weekendowej trasie w obie strony 280 km z prędkością 90 100 puka mocniej... Masarka.
Musisz wolniej jeździć ;)
sokolnik
05-06-2023, 10:35
Musisz wolniej jeździć ;)Wolniej można. Ważne by dało się jeździć. Żona codziennie dzieci wozi rano i popołudniu i potrzebuje auta... A musi codziennie do centrum jeździć więc autobusem tak nie za bardzo z córką lub dwoma córkami...
robin102
05-06-2023, 10:52
Nowy Golf, dziękuję!
:D
Po weekendowej trasie w obie strony 280 km z prędkością 90 100 puka mocniej... Masarka.
Niech puka, aż się upuka na amen i będzie łatwiej zdiagnozować. Puki ;) przednie prawe koło nie wyprzedza samochodu przed maskę to jeździć obserwować :)
krzysztofz24
05-06-2023, 11:05
Sokol tak na powaznie, to wszyskie rady łacznei z moja moga byc chybione.
bo ty nie potrafisz okreslic czy to od zawieszenia, czy od ukladu silnik-skrzynia.
Ale ze niby jak, jedziesz ze stal predkoscia po drodze rownej jak stol, nei krecisz kiera i rownomiernie puka?
To raczej nic z zawieszeniem, tylko cos z ukladem przeniesienia napedu wtedy.
A moze ty masz kamyk w biezniku lub wbity gwodz do papy z szerokim lepkiem?
Czy jednak tak to jest;-)?
Tylko ta Pani, w przeciwienstwie od ciebie potrafi precyzyjnei okreslic ze to odglosy z silnika:-)
https://youtu.be/fkzdKPYuKVI
P.s
Ile jeszcze bedziesz przezywal, jak masz cieknacy amortyzator jeden i sprawnosc obu okolo 50%, czyli kiepska.
I tak musisz je zmienic, plus te lozyska co ci pisalem. To minimum.
I moze przestac stuku, puku robic wtedy;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
(...) to jeździć obserwować :)
O, dokladnie.
Poza tym, samochod to nie orkiestra. Samochdem sie jezdzi a nie go slucha;-)
Rafał_Sz
05-06-2023, 11:10
Ważne by dało się jeździć. Żona codziennie dzieci wozi rano i popołudniu
Autem w którym "coś" puka w zawieszeniu i nie wiadomo co.
Oczywiście to może być bzdura nie mająca wpływu na nic poza denerwowaniem. Ale jaką masz gwarancję, że nie narażasz rodziny? Zawieszenie, hamulce i opony to świętość która ZAWSZE musi być bez żadnego "ale".
sokolnik
05-06-2023, 11:16
Autem w którym "coś" puka w zawieszeniu i nie wiadomo co.
Oczywiście to może być bzdura nie mająca wpływu na nic poza denerwowaniem. Ale jaką masz gwarancję, że nie narażasz rodziny? Zawieszenie, hamulce i opony to świętość która ZAWSZE musi być bez żadnego "ale".Ja żonie mówiłem żeby pomału jeździła bo będzie stała z dziećmi po lawetę czekała [emoji3]
Ona twierdzi że pomału jeździ i nic się nie wydarzy... Auto diagnozowałem i nikt nie widział czegoś poważnego he urwanej ośki he
robin102
05-06-2023, 11:55
..... Auto diagnozowałem i nikt nie widział czegoś poważnego he urwanej ośki he
Podjedź do mechanika, a nie pseudo mechaników. Pewnych rzeczy nie da się zrobić tanio przez byle kogo, a próby już widzę były. Najlepiej do kokoś kto w VW kręci śrubkami, bo to może być standardowa powtarzająca się usterka w danym modelu.
sokolnik
05-06-2023, 12:05
Podjedź do mechanika, a nie pseudo mechaników. Pewnych rzeczy nie da się zrobić tanio przez byle kogo, a próby już widzę były. Najlepiej do kokoś kto w VW kręci śrubkami, bo to może być standardowa powtarzająca się usterka w danym modelu.No czyki gości od wtrysków, rozrządu itp. W aso seata pracował i ogarnia on i jego warsztat Sabę VAGI :) tylko to daleko za morzem za górami lasami torami be nad, iejny dojazd he rower musze brać stary do bagażnika he
jurkarol
05-06-2023, 12:42
Miałem podobne objawy, u mnie okazała się przypadłość, o której wspomniał jurkarol - gdzieś poluzowała się śruba w kole. Sprawdzałem śruby i wydawało mi się, że siedzą sztywno. Też go brali na podnośnik, bujali ... i nic. Jeden z doświadczonych wziął klucz, dokręcił jak należy i stukanie poszło w zapomnienie.
Ja pocisnalem całą swoją wagą jaką mam no i luz znikl.
sokolnik jak coś wypadnie na drogę to będzie przyczyna. Lub koło Cię wyprzedzi to będzie jakaś wskazówka.
sokolnik
05-06-2023, 12:52
Dziś ja mam dentystę a jutro podjade do tego mechanika na diagnozę i najwyżej się umowie na serwis.
robin102
05-06-2023, 12:58
Ja pocisnalem całą swoją wagą jaką mam no i luz znikl.
@sokolnik (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=40409) jak coś wypadnie na drogę to będzie przyczyna. Lub koło Cię wyprzedzi to będzie jakaś wskazówka. do wszystkich mechaników swoich mam bardzo daleko, 12-15 km i zawsze wracam rowerem. Jest to raz na kilka lat, bo dobrzy mechanicy. Jeden inżynier, drugi inżynier. Jedź do tego od Seata. Leszczom , poszukiwaczom, wymieniaczom nie po drodze z takimi usterkami, bo czasu od gromu się zużywa, a potem się okazuje, że to pierdoła jakaś . Po prostu do doświadczonego człowieka z tą marką.
Nowy Golf, dziękuję!
:D
Po weekendowej trasie w obie strony 280 km z prędkością 90 100 puka mocniej... Masarka.
Jeśli to luzująca się śruba, to będzie coraz mocniej .... aż całkiem wypadnie
sokolnik
05-06-2023, 13:23
Jeśli to luzująca się śruba, to będzie coraz mocniej .... aż całkiem wypadniePodnosili Golfa i koła też sprawdzali he
robin102
05-06-2023, 13:35
Podnosili Golfa i koła też sprawdzali he niewłaściwi ludzie podnosili
.
Dobrze Ci tu radzą, przy tak dużym przebiegu 300 tys plus coś w pamięci grubszy remont zawieszenia by się przydał. To nie są drogie rzeczy do VW w 3000 zł oblecisz wszystkie amortyzatory i niezbędne drobne elementy zawieszenia.
sokolnik
05-06-2023, 13:45
niewłaściwi ludzie podnosili
.
Dobrze Ci tu radzą, przy tak dużym przebiegu 300 tys plus coś w pamięci grubszy remont zawieszenia by się przydał. To nie są drogie rzeczy do VW w 3000 zł oblecisz wszystkie amortyzatory i niezbędne drobne elementy zawieszenia.Jutro jadę na diagnozę do tego od wtrysków i rozrządu on ogarnie na pewno he tylko terminy odległe kurde a auto potrzebne, już mi powiedział że w tym tygodniu to wiadomo że nie he he
Rafał_Sz
05-06-2023, 14:36
Zmienisz całe zawieszenie, a to się okaże, że dwumasa tak stuka.
Żartowałem. ;)
jurkarol
05-06-2023, 14:47
Albo na jakiejś półce pod silnikiem niewinna śruba przypadkowo zostawiona lata, tracana regularnie - znam taki przypadek ;)
A koło nie jest krzywe??? :-) :-) :-)
robin102
05-06-2023, 16:26
Jutro jadę na diagnozę do tego od wtrysków i rozrządu on ogarnie na pewno he tylko terminy odległe kurde a auto potrzebne, już mi powiedział że w tym tygodniu to wiadomo że nie he he
Nie żałuj kasy na porządne usługi w samochód jeśli on nawet stary, bo sobie to co włożysz odjeździsz. Nawet jeśli to w tysiącach idzie to dłużej trzeba pojeździć :) Chyba, że masz opcję zakupu nowego za 100-110 tys zł byle kompaktu.z gufffnolitu zrobionego. Trzeba myśleć tak, 150 zł kosztuje wypożyczenie auta na dobę, więc jeśli włożysz 3000 zł to po 20 dniach się zwróciło i każdy następny dzień to jazda w gratisie :)
sokolnik
05-06-2023, 17:17
Chyba weekendowa jazda wzmocniła pukanie bo żona mówi że mocniej puka [emoji3] zaraz do dentysty jade tu blisko jakiś pewnie 1km to akurat trasa dla Pukającego Golfa he
Koło proste [emoji14]
Wczoraj dojeżdżałem do świateł, na luzie, 40 km h i stukanie było ciągle jakby się kolo obracało to i pukanie było słychać równomiernie w swoim tempie obracanego koła jakhy wiecie o o chodzi... Myślałem czy to nie dwumas ale to nie... Przyspieszam, przód auta się unosi i NIC NIE PUKA HE głupieje he
sokolnik
05-06-2023, 17:32
Teraz to już nie pukanie tylko systematyczne tarcie... I głośne to coraz bardziej jakieś jaja... Skrzynia biegów?
Rafał_Sz
05-06-2023, 17:45
Przyspieszam, przód auta się unosi
:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgr een::mrgreen::mrgreen:
P.S. Zaraz się okaże, że to osłona tarczy zgniła i sobie ociera, a nie, że coś puka. ;)
jurkarol
05-06-2023, 19:05
Teraz to zagwozdka... Może wydech, kolektor spadł? Płynu nie ubywa?
:D
A może tarcza się odpiłowała?
Weźże jedź do tego warsztatu póki możesz...
sokolnik
05-06-2023, 19:07
Jutro so ie pojade pomału i o 17 będę coś wiedział [emoji3]
Umyłem ładnie Golfa także jutro będzie się pięknie prezentował w warsztacie, musi zrobić dobre wrażenie [emoji854]
robin102
05-06-2023, 19:15
...Przyspieszam, przód auta się unosi i NIC NIE PUKA HE głupieje he
Jak przód się unosi to turbulencje przy starcie, albo dzikie ptactwo co mieszka przy lotnisku. Nie zapomnij wypuścić podwozia przy lądowaniu :)
sokolnik
05-06-2023, 21:00
jest puknięcie jedno na "policjancie" :D
oby to były te amortyzatory i już :D
jurkarol
06-06-2023, 00:15
Ale suspens! Popcorn mi się kończy!
jest puknięcie jedno na "policjancie" :D
oby to były te amortyzatory i już :D
Powiem Ci tak: ze starymi samochodami jest tak jak ze starymi ludźmi - jeśli masz "odpowiedni" PESEL, to możesz chorować na wszystko;
i nawet lekarze nie połapią się co jest przyczyną. A przyczyna jest jedna - starość.
Z moim rozstaniem się z poprzednim autem było tak: pojawił się na tablicy błąd świec żarowych. Pewno któraś padła - no to do warsztatu.
Popatrzyli, pomierzyli, wszystkie cztery sprawne. Pewno padł przekaźnik - kupiłem, wymienili - nic. "Proszę zostawić na noc w warsztacie" -
rano, na zimnym silniku pomierzymy, to może być czujnik temperatury. Zostawiłem, nazajutrz po południu telefon - można odebrać.
Przyjeżdżam - wymienili pasek rozrządu z przyległościami "bo był zużyty", płacę, no nie takie grosze.. Co ze świecami? Zapomnieliśmy...
Odbieram samochód, światło na tablicy nadal świeci... Po tygodniu pada rozrusznik... Pod sklepem - przyjechać przyjechałem, odjechać nie ma jak.
Całe szczęście sklep jest na górce, mówią wprawdzie by diesla nie rozpalać na pych, ale co mi tam. Rozpędza się, dwójka i.. już "pali".
Do warsztatu (innego, bo znowu coś wymyślą). Rozrusznik oczywiście do wymiany - wymieniamy, samochód odpala, i..... gaśnie lampka
od świec na tablicy rozdzielczej!! Ale samochodu mam już serdecznie dość - wymieniam na nowszy model.
Obawiam się że u Ciebie będzie podobnie: "starucha" nie ożywisz, pieniądze wydasz, a w końcu i tak dojdziesz do jedynego,
słusznego wniosku.
sokolnik
06-06-2023, 06:51
Powiem Ci tak: ze starymi samochodami jest tak jak ze starymi ludźmi - jeśli masz "odpowiedni" PESEL, to możesz chorować na wszystko;
i nawet lekarze nie połapią się co jest przyczyną. A przyczyna jest jedna - starość.
Z moim rozstaniem się z poprzednim autem było tak: pojawił się na tablicy błąd świec żarowych. Pewno któraś padła - no to do warsztatu.
Popatrzyli, pomierzyli, wszystkie cztery sprawne. Pewno padł przekaźnik - kupiłem, wymienili - nic. "Proszę zostawić na noc w warsztacie" -
rano, na zimnym silniku pomierzymy, to może być czujnik temperatury. Zostawiłem, nazajutrz po południu telefon - można odebrać.
Przyjeżdżam - wymienili pasek rozrządu z przyległościami "bo był zużyty", płacę, no nie takie grosze.. Co ze świecami? Zapomnieliśmy...
Odbieram samochód, światło na tablicy nadal świeci... Po tygodniu pada rozrusznik... Pod sklepem - przyjechać przyjechałem, odjechać nie ma jak.
Całe szczęście sklep jest na górce, mówią wprawdzie by diesla nie rozpalać na pych, ale co mi tam. Rozpędza się, dwójka i.. już "pali".
Do warsztatu (innego, bo znowu coś wymyślą). Rozrusznik oczywiście do wymiany - wymieniamy, samochód odpala, i..... gaśnie lampka
od świec na tablicy rozdzielczej!! Ale samochodu mam już serdecznie dość - wymieniam na nowszy model.
Obawiam się że u Ciebie będzie podobnie: "starucha" nie ożywisz, pieniądze wydasz, a w końcu i tak dojdziesz do jedynego,
słusznego wniosku.Jak to jest Najlepszy Golf w mieście elegancko chodzi jak zegarek, zainwestowałem w niego już sporo tysięcy he amortyzatory akceptuje, gorzej będzie się spało w nocy jak to coś poważniejszego :) amory pewnie z fabryki więc padły, normalna sprawa. 2011 rok auto, jeszcze pojeździ... Gdybym miał wolne 50 000 tys to bym kupił sobie młodsze auto :) ale domyślacie się jak jest [emoji14]
Rafał_Sz
06-06-2023, 07:34
50 000 tys to bym kupił sobie młodsze auto
I na "dzień dobry" musiałbyś wpakować konkretną kasę żeby to jeździło.
sokolnik
06-06-2023, 07:38
I na "dzień dobry" musiałbyś wpakować konkretną kasę żeby to jeździło.Wiem. Dlatego nie kombinuje nic ze zmianą auta. Auto jeździ po mieście do żłobka itp i czasami do rodziców/teściów się pojedzie... Wyjdziemy z pieluch to się pojedzie gdzieś dalej na urlop he jak auto pozwoli he ja tam z golfa jestem zadowolony, wiadomo że trzeba serwisować, naprawiać... Wszystko się psuje niestety.
Planuje robić te amory i termostat mam do wymiany. Zobaczymy czy tylko te amory to zmiany będą... Pewnie tarcze przód są do zmiany bo tak je wczoraj obejrzałem i się różnią od tylnych :D ktore zmieniałem w 2022 albo 2021, chyba rok temu. Więc 2 tys może 3 musze szykować he
Rafał_Sz
06-06-2023, 07:55
termostat mam do wymiany.
Termostat w 1.6 TDi jest w tak debilnym miejscu, że się nie dziw na skrzywioną minę mechanika i kwotę na rachunku. ;)
sokolnik
06-06-2023, 08:05
Termostat w 1.6 TDi jest w tak debilnym miejscu, że się nie dziw na skrzywioną minę mechanika i kwotę na rachunku. ;)Wiem ale miało to byś zrobione wcześniej ale właśnie się dogadaliśmy na inny termin no i myślę teraz w pakiecie trzeba to zrobić he o ile nie wyjdzie że zepsuta skrzynia sprzęgło albo dwumas puka he
robin102
06-06-2023, 10:48
Wiem ale miało to byś zrobione wcześniej ale właśnie się dogadaliśmy na inny termin no i myślę teraz w pakiecie trzeba to zrobić he o ile nie wyjdzie że zepsuta skrzynia sprzęgło albo dwumas puka he
Po co chcesz wymienić termostat ? Co kombinujesz tym razem ;)
I na "dzień dobry" musiałbyś wpakować konkretną kasę żeby to jeździło.
Za 50 kafli to sobie Golferatti prosto z salonu kupi. Z salonem. :mrgreen:
Co to za moda, pisać i 000 i tys...
sokolnik
06-06-2023, 11:19
Po co chcesz wymienić termostat ? Co kombinujesz tym razem ;)Bo jadę w trasie i nie trzyma temp 90 tylko 70 80 i sobie skacze... Dziwne ale to przypadłość tych silników.
To ja tak napisałem 000 tys ha to wina słownika w tel he chodziło o 50 000 zł jak coś [emoji3]
krzysztofz24
06-06-2023, 12:02
Bo jadę w trasie i nie trzyma temp 90 tylko 70 80 i sobie skacze... Dziwne ale to przypadłość tych silników.
Wszystko jest dobrze, przeciez Golf jest tak juz fabrycznie pod drag racing przygotowany.
Po prostu wlacza sie dodatkowy obieg cieklego azotu.
Wiesz, ciekly azot jak w procesorach kreconych na rekord - to tu chyba znasz temat jako ekspert od krecenia proca;-)
od pisania na forum nigdy nikomu zadne stuki nie zniknęły.A sokolnik z tego co widzę to jedynie tu na forum pier...li gupoty zamiast zabrać się do działania. ech..
Rafał_Sz
06-06-2023, 13:50
Bo jadę w trasie i nie trzyma temp 90 tylko 70 80 i sobie skacze.
Może Ty na prędkościomierz patrzysz?
;)
krzysztofz24
06-06-2023, 13:50
od pisania na forum nigdy nikomu zadne stuki nie zniknęły.A sokolnik z tego co widzę to jedynie tu na forum pier...li gupoty zamiast zabrać się do działania. ech..
No chyba dzisiaj umowiony z Golfem:-)
Tu jest wartka akcja i dzialanie, przegapiles troche;-)
sokolnik
06-06-2023, 14:08
od pisania na forum nigdy nikomu zadne stuki nie zniknęły.A sokolnik z tego co widzę to jedynie tu na forum pier...li gupoty zamiast zabrać się do działania. ech..Czytać się naucz że zrozumieniem he
W weekend była trasa a wczoraj się umówiłem na oględziny.
Spokojnie he jak dojadę to się coś dowiem ha
Rowerem do domu, przeskok w auto i jazda ha
czy ktoś ma, jeździ, jeździł, testował Peugot 301 lub Citroen C-Elisee ?
jurkarol
06-06-2023, 20:59
czy ktoś ma, jeździ, jeździł, testował Peugot 301 lub Citroen C-Elisee ?
Jeździł kilka tygodni 301. Byle co, silniczek brzęczy, wnętrze bezosobowe. Mały rozstaw osi. Wrażenie jazdy gołą napuchnięta blachą.
Tipo niby krewny a jednak wygląda lepiej, wnętrze przyjemniejsze - z oglądu tylko niestety znam. I jakby większy i poważniejszy.
sokolnik
06-06-2023, 21:05
Mechanik (ten z ASO Seata co robił mi wtryski + rozrząd, w sensie w jego warsztacie robiłem a kto tam grzebał w Golfie nie wiem) :D dziś przejechał się Golfem, zaniepokojony, mówi że jemu to wygląda na przegub, albo jakaś pół ośka ewentualnie jakieś łożyska lub skrzynia biegów nawet)... to już nie o stukanie chodzi i prawe koło... tylko teraz hałasuje lewa strona.
Udało się ugadać by w pt odstawić auto na koniec dnia i w sb da znać co z autem (dziś stanowiska zajęte rozebranymi autami) więc w sb będę coś wiedział dokładniej. Mówił że jakby to była w miarę szybka naprawa/wymiana części to wtorek do odbioru auto...
Fajnie że weźmie auto na warsztat za 2/3 dni tym bardziej że w czwartek święto itp. mówił że teraż każdy chce auto odebrać jutro lub w piątek max...
pytałem, czy można jeździć te 2 dni robocze po mieście, mówił że można :) sprawdził dokręcenie kół kluczem dynamometrycznym i w sumie ok dokręcone, ale jeszcze dokręcił... także amorki to chyba by było zbyt pięknie, że to tylko to... Tylko auto przyspiesza NORMALNIE jak zwykle na 2 i 3 biegu, no jeździ normalnie i zero hałasu jak się przyspiesza... :D biegi wchodzą normalnie... sprzęgło też... no Golf jeździ jak zwykle dobrze, tylko bez gazu hałasuje najwięcej i mniej jak się jedzie ze stałą prędkością... no i jak się hamuje mocniej to nie szoruje nie hałasuje nic :D
stawiam na półoś + amorki do zmiany + tarcze i klocki pewnie też :D wspomniałem o termostacie to się skwasił i na to się nie umawia na przyszły tydzień :D jeszcze go przycisnę :D
lipa, urlop przekładam na za 2 tyg... ehh te samochody :D dobrze że ja rowerem jeżdże do pracy :D tam nic nie stuka, nic szoruje, nie hałasuje, koła proste :D nie ma DPF, dwumasy, sprzęgła :D jest tylko czysta moc ELEKTRYCZNA :D
Jeździł kilka tygodni 301. Byle co, silniczek brzęczy, wnętrze bezosobowe. Mały rozstaw osi. Wrażenie jazdy gołą napuchnięta blachą.
Tipo niby krewny a jednak wygląda lepiej, wnętrze przyjemniejsze - z oglądu tylko niestety znam. I jakby większy i poważniejszy.
właśnie potrzebuję "byle co" ;), nie lubię samochodów, dla mnie to konieczność, a muszę się pozbyć mojego obecnego, konieczność kupna 4 drzwi
robin102
06-06-2023, 22:00
I na "dzień dobry" musiałbyś wpakować konkretną kasę żeby to jeździło.
Za 50 000 to nie ma co kupic
sokolnik
06-06-2023, 22:15
Za 50 000 to nie ma co kupicMojego Golfa po naprawie mogę Ci sprzedać w promce za 40 000 pln... Jeszcze Ci do garażu przyprowadzę :)
Zainteresowany [emoji3]?
jurkarol
06-06-2023, 22:18
właśnie potrzebuję "byle co" ;), nie lubię samochodów, dla mnie to konieczność, a muszę się pozbyć mojego obecnego, konieczność kupna 4 drzwi
Może tipo lepiej? Niby to samo ale nie. Te starsze miały 4cylindry, nowsze tylko już 3 bodajże.
Może tipo lepiej? Niby to samo ale nie. Te starsze miały 4cylindry, nowsze tylko już 3 bodajże.
tak to jest z używanymi, w momencie już konieczności zakupu, albo trafienia czegoś dobrego, marka nie będzie już miała takiego znaczenia ;), wymagania małe, czyli 4 drzwi, prosta konstrukcja, tani serwis
krzysztofz24
06-06-2023, 22:51
tak to jest z używanymi, w momencie już konieczności zakupu, albo trafienia czegoś dobrego, marka nie będzie już miała takiego znaczenia ;), wymagania małe, czyli 4 drzwi, prosta konstrukcja, tani serwis
Ale bys troche sprecyzowal, jaki wiek mniej wiecej, jaki tam orientacyjnei budzet zakladasz...
Jak cos starego i pewnego technicznie, to japonczyka. Bedzie palil od strzala nawet z dziurami w podlodze;-).
Czytaj; silnikowo to bedzie szwajcarski zegarek ale pewnei czeka cie troche walki z korozja.
Bo Holzwagena chyba nie chcesz:-)?
jurkarol
06-06-2023, 23:23
Yaris tylko czy nie za mały? Albo ciut wieksza toyota
robin102
06-06-2023, 23:30
właśnie potrzebuję "byle co" ;), nie lubię samochodów, dla mnie to konieczność, a muszę się pozbyć mojego obecnego, konieczność kupna 4 drzwi
a może
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Citro%C3%ABn-C4-Lim.-Selection-PDC-SHZ-Tempomat/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:5900_12_,frn:2014,fr x:2018,prn:7000,prx:12000,mlx:90000,pwn:74,pwx:110/pg:vipcar/366603201.html
Budżetu nie podałeś więc pozwolę sobie zaproponować Aurisa w hybrydzie. Będzie nudno zarówno pod względem jazdy jak i napraw.
Rafał_Sz
07-06-2023, 02:03
Tipo niby krewny
Tipo nie nic wspólnego z wymienionymi wyżej francuzami. ;)
jurkarol
07-06-2023, 08:24
A to dobrze, wydawało mi się że to krewny
Za 50 000 to nie ma co kupic
To jest właśnie sedno problemu. Dziś takie auta są mega zużyte i drogie jak diabli. Moja siostra niedawno to przerabiała, sprzedała Golfa bo zaczynał spędzać więcej czasu u mechanika niż w jej garażu i szukała czegoś w okolicy 50k, mogła trochę dołożyć. Skończyło się na nowej Corsie. Firmy trochę się przytkały ze sprzedażą i pojawiają się ciekawe rabaty. Dealerzy mają też sporo aut na stocku, trzeba podzwonić po Polsce, poczekać, cierpliwie poszukać. Końcówka roku powinna już być dobra na zakup nowego auta. Paradoks polega na tym, że bardzo, ale to bardzo niewiele dokłada się do nowego auta w stosunku do takiego 2-3 letniego z sensowną historią i przebiegiem. Mówię o małych dupowozach, z niedużym silnikiem itd. No ale do nowego auta trzeba dojrzeć, mimo wszystko mieć z czego trochę dołożyć, zaakceptować nieduży silnik, kupić ubezpieczenie. Z drugiej strony są 4 lata gwarancji, nie 4 lata po gwarancji, ot taka drobna różnica ;)
To jest właśnie sedno problemu. Dziś takie auta są mega zużyte i drogie jak diabli. Moja siostra niedawno to przerabiała, sprzedała Golfa bo zaczynał spędzać więcej czasu u mechanika niż w jej garażu i szukała czegoś w okolicy 50k, mogła trochę dołożyć. Skończyło się na nowej Corsie. Firmy trochę się przytkały ze sprzedażą i pojawiają się ciekawe rabaty. Dealerzy mają też sporo aut na stocku, trzeba podzwonić po Polsce, poczekać, cierpliwie poszukać. Końcówka roku powinna już być dobra na zakup nowego auta. Paradoks polega na tym, że bardzo, ale to bardzo niewiele dokłada się do nowego auta w stosunku do takiego 2-3 letniego z sensowną historią i przebiegiem. Mówię o małych dupowozach, z niedużym silnikiem itd. No ale do nowego auta trzeba dojrzeć, mimo wszystko mieć z czego trochę dołożyć, zaakceptować nieduży silnik, kupić ubezpieczenie. Z drugiej strony są 4 lata gwarancji, nie 4 lata po gwarancji, ot taka drobna różnica ;)
Ostatnio przerabiałem temat, jest tak jak piszesz. 2-3 latki"bez kombinowania" są w cenach zbliżonych do nowego, spora część ofert dotyczy przejęcia finansowania na firmę. Jak ma się możliwość, lepiej dorzucić i brać nowego z gwarancją.
PS> Nie wszyscy mają małe silniczki w okolicach 1.0l
Nie, nie chodziło mi o silniczki 1.0l tylko o podstawowe w danym modelu.
Zasadniczo temat każdy musi sam przemyśleć, dla mnie też pierwszym wyborem bywały auata używane, teraz sytuacja jest inna. Łatwiej jest też kupić nowe, droższe auto ze sporym rabatem niż tańsze modele, różnice w cenie zmniejszają się. Wiem że generalizuję, ale po prostu warto to sprawdzać na bieżąco. Sygnalizuję tylko że pojawiają się rabaty i auta dostępne od ręki u dealerów.
Nie, nie chodziło mi o silniczki 1.0l tylko o podstawowe w danym modelu.
Zasadniczo temat każdy musi sam przemyśleć, dla mnie też pierwszym wyborem bywały auata używane, teraz sytuacja jest inna. Łatwiej jest też kupić nowe, droższe auto ze sporym rabatem niż tańsze modele, różnice w cenie zmniejszają się. Wiem że generalizuję, ale po prostu warto to sprawdzać na bieżąco. Sygnalizuję tylko że pojawiają się rabaty i auta dostępne od ręki u dealerów.
Trafiają się fajne rabaty, np. na przełomie roku we Wrocku można było w dobrej cenie (jak na obecne czasy) w Oplu wypasionego Crosslanda kupić. Jednak kilka lat wstecz z rabatami było chyba łatwiej.
Ale bys troche sprecyzowal, jaki wiek mniej wiecej, jaki tam orientacyjnei budzet zakladasz...
Jak cos starego i pewnego technicznie, to japonczyka. Bedzie palil od strzala nawet z dziurami w podlodze;-).
Czytaj; silnikowo to bedzie szwajcarski zegarek ale pewnei czeka cie troche walki z korozja.
Bo Holzwagena chyba nie chcesz:-)?
od 20 do 40 tyś ;), taniej lepiej, Japończyka mam, Yaris fajne ale ten lewy słupek doprowadza mnie do szału, musiał bym też sprawdzić czy rura z tłem 3 metry mieści się w środku, AURIS tak, choć większość to sprowadzane a jak krajowe to po firmowe, rzadko można co obejrzeć od "właściciela", ale też nie wykluczam.
Diesel, broń boże odpada.
W zasadzie przeglądając oferty to wymieniony Citroen lub Peugot najbardziej mi pasuje, czyli cztery drzwi, normalna pojemność silnika 1600, bardzo prosta konstrukcja, tylny fotek rozkładany, więc rura wejdzie, Toyota w porównywalnej cenie będzie 5 lat starsza z przebiegiem 200 tyś więcej ;) i z prywatnego importu :(, ale też oczywiście przeglądam, tu mam okazję poszukać 2016-2017 rok, i żadnych telewizorów na desce :)
Akurat Aurisa hybrydowego po firmie bym się nie bał, bo ostra jazda nie jest w stanie zniszczyć silnika. Tam jest skrzynia e-CVT której nie da się zajechać, a silnik spalinowy sam się włącza przy starcie oraz zimą gdy zaczyna stygnąć, więc opcja pałowania na zimnym nie jest możliwa. Jak ci "stylistyka" (w Toyocie, dobre sobie) i materiały pasują to można brać. No i zaletą hybrydy jest to, że w cenie masz automat a nie że mieszasz biegami jak zwierzę ;)
Awarii baterii się nie masz co bać, w razie czego można wymienić uszkodzone cele albo podmienić na inną. Jak się orientowałem parę lat temu to temat podmiany kosztował w okolicach 2500 zł z dojazdem do klienta w 24 h w całym kraju (wymiana to 1 h roboty na parkingu).
I co ważne, bateriom w hybrydach szkodzi długotrwały postój auta bez jazdy (liczony w tygodniach, nie chodzi o postój na światłach czy w korku), więc lepiej jest kupić auto po taryfiarzu co robi 100 tysięcy rocznie niż po dziadku co to 2 razy w miesiącu do kościała jeździł.
od 20 do 40 tyś ;), taniej lepiej, Japończyka mam, Yaris fajne ale ten lewy słupek doprowadza mnie do szału, musiał bym też sprawdzić czy rura z tłem 3 metry mieści się w środku, AURIS tak, choć większość to sprowadzane a jak krajowe to po firmowe, rzadko można co obejrzeć od "właściciela", ale też nie wykluczam.
Diesel, broń boże odpada.
W zasadzie przeglądając oferty to wymieniony Citroen lub Peugot najbardziej mi pasuje, czyli cztery drzwi, normalna pojemność silnika 1600, bardzo prosta konstrukcja, tylny fotek rozkładany, więc rura wejdzie, Toyota w porównywalnej cenie będzie 5 lat starsza z przebiegiem 200 tyś więcej ;) i z prywatnego importu :(, ale też oczywiście przeglądam, tu mam okazję poszukać 2016-2017 rok, i żadnych telewizorów na desce :)
ostatnio na grupie tojociarskiej koleś wrzucił ofertę: Corolla E11 (ta przedliftowa, okrągłe reflektory) srebrna w kombiaku ze stałym 4x4. Nalotu 106kkm, typ ściągał dla siebie z Włoch. mocy ciut ponad 100KM z 1.8, ale tu akurat nie w tym rzecz :) Ważne jest to, że Ty pójdziesz na emeryturę a na tego brzydala który wciąz będzie bezproblemowo śmigał wciąż będzie popyt (jak nie u nas to w Afryce). Cena - 18tyś. Auto zdaje się 24 letnie :). Oczywiście nie proponuję, aż tak brzydkich rozwiązań, ale może auto znaacznie starsze a zadbane będzie o wiele lepszym i bezpieczniejszym wyborem niż coś nowszego co będzie się psuło. No i żeby nie było, ze jako posiadacz E11 ją polecam, to polecę również starsze Audi - gdy się poszuka to się trafi fajne, w kombiaku jak trzeba i quattro. I jeśli nie ma teraz frajdy z jazdy autem to przy quattro frajda się pojawia. I to też mówię z doświadczenia - nie chce już aut poniżej 300KM i bez 4x4 :D :D naprawdę :)
brzyyydal :)
73015
sokolnik
08-06-2023, 09:46
Ta auto 25 letnie ma być bezpieczne? Weź mnie nie rozśmieszaj ha ładne z zewnątrz i wyprany środek nie oznacza że auto jest, bezpieczne, w przypadku dzwona rozleci się milion kawałków a silnik znajdzie się na tylnym siedzeniu he
(...) to polecę również starsze Audi - gdy się poszuka to się trafi fajne, w kombiaku jak trzeba i quattro. I jeśli nie ma teraz frajdy z jazdy autem to przy quattro frajda się pojawia.
No i jest to jakby "naturalny" kierunek rozwoju: po Golfie najczęściej pojawia się Ałdi. :mrgreen:
Ta auto 25 letnie ma być bezpieczne? Weź mnie nie rozśmieszaj ha ładne z zewnątrz i wyprany środek nie oznacza że auto jest, bezpieczne, w przypadku dzwona rozleci się milion kawałków a silnik znajdzie się na tylnym siedzeniu he
uwierz mi, że wolałbym w kwestii bezpieczeństwa np 25 letnie volvo w kombiaku niż 2-letnia aygo czy inne podobne cudo :)
czy kwestia bezpieczeństwa i ilości gwiazdek była to gdzieś postawionym warunkiem ?
- - - - kolejny post - - - - - -
No i jest to jakby "naturalny" kierunek rozwoju: po Golfie najczęściej pojawia się Ałdi. :mrgreen:
kierunek rozwoju bardzo słuszny. Ale po kiego grzyba golf po drodze skoro można od razu Audi ? :)
nie chce już aut poniżej 300KM i bez 4x4 :D :D naprawdę :)
Ooo..., tak :)
sokolnik
08-06-2023, 10:26
Golf to bardzo dobry samochód [emoji3] a że się psuje wiadomo wzystko się psuje ha
robin102
08-06-2023, 12:00
W zasadzie przeglądając oferty to wymieniony Citroen lub Peugot najbardziej mi pasuje, czyli cztery drzwi, normalna pojemność silnika 1600, bardzo prosta konstrukcja, tylny fotek rozkładany, więc rura wejdzie, Toyota w porównywalnej cenie będzie 5 lat starsza z przebiegiem 200 tyś więcej ;) i z prywatnego importu :(, ale też oczywiście przeglądam, tu mam okazję poszukać 2016-2017 rok, i żadnych telewizorów na desce :)
To jest dość sensowne podejście szukać auta pośledniej marki, ale z mniejszym przebiegiem, ale w lepszym stanie technicznym i estetycznym. Tak też zrobiłem w 2015 roku kupując focusa z założenia na 2-3 lat , a jest ze mną do dziś. Motywacja może być różna albo tak powszechna, że nie lubi się samochodów ;), albo, że się nie ma kasy. Wada takich poślednich marek to okropna utrata wartości.
Za Citroenem C4 od 2015 po lifcie a bardziej nawet za Peugotem 308 od 2014 po lifcie też się rozglądam. Niestety w tych autkach świetne silniki to tylko HDI 1,6 , bo benzynowy 1,6 to jakaś problematyczna konstrukcja wespół z Bmw chyba robiona . Astry na Twoim miejscu bym nie skreślał. Ta wersja 2014-2016 r zanim PSA przejęło opla to najbardziej udana Astra w całej historii modelu i mimo, że silnik 1,4 turbo to jednostka doskonała. No i nie jest to silnik 1.0 czy nawet ogromny 1.2 :)
.
Jest jeszcze jeden fajny samochodzik mega praktyczny stosunkowo niezawodny, ogromny w środku i z dobrym silnikiem, nie jest rakieta, ale odpycha auto wystarczająco. Są niedrogie do kupienia często od doktora jakiegoś czy adwokata. Żaden kompakt nie ma tak dużego i wygodnego nadwozia. Jeździłem Pulsarem z wypożyczalni w Hiszpanii.
NISSAN PULSAR 1,2 110 KM
sokolnik
09-06-2023, 08:04
Dziś ten dzień, Golfik trafi na serwis... Będą go pruć :/ łee
Ale potem będzie naprawiony i będzie extra jeździć :D
Potem chiptuning na 300 KM turbo galaktyczny napęd zamontuje i skrzydła to będzie nowy Sokół Milenium ha! Aaaa boje się diagnozy... Że skrzynia się sypie bo się sypie, poci się... Ehhh niech doleje oleju [emoji3] i jazda ha
Rafał_Sz
09-06-2023, 08:45
Że skrzynia się sypie bo się sypie
Ja się mało znam, ale kolega mi mówił, że sprawdzenie skrzyni polega na jej wyjęciu, rozebraniu na czynniki pierwsze i dokładnej weryfikacji każdego elementu. Zwłaszcza jak auto ma 400k+ przebiegu i jest to stary golf z placu pod Berlinem.
XD
Sokolnik, zastanawiałeś się może nad korelacją pomiędzy ilością postów na forum a tym ile jest problemów z rzeczami które chcesz naprawić? Może to jakiś znak od losu? ;)
sokolnik
09-06-2023, 08:59
Dobre auto polubiłem Golfika mojego ha
Wszystko się psuje ha przejechałem nim 60 tys km a zawieszenia nie robiłem zawieszenia, jedynie klocki przód na początku a niedawno tarcze i klocki tył... Przyszedł czas na zawieszenie/układ napędowy, pewnie przeguby do wymiany ha
Czyli jeszcze nie dojechałeś do mechanika ale wyprodukowałeś już 2 kolejne posty z teoriami opartymi jedynie na swoim widzimisię? Ty masz jakąś umowę z adminem żeby podbić ilość wyświetleń? ;)
krzysztofz24
09-06-2023, 09:15
Czyli jeszcze nie dojechałeś do mechanika ale wyprodukowałeś już 2 kolejne posty z teoriami opartymi jedynie na swoim widzimisię? Ty masz jakąś umowę z adminem żeby podbić ilość wyświetleń? ;)
Teraz każdy kto wpisze w google Golf, to od razu na forum Nikon jest przekierowywany:-);-)
Czyli jeszcze nie dojechałeś do mechanika ale wyprodukowałeś już 2 kolejne posty z teoriami opartymi jedynie na swoim widzimisię? Ty masz jakąś umowę z adminem żeby podbić ilość wyświetleń? ;)
Posty z Cafe nie liczą się do urobku. :-P
Teraz każdy kto wpisze w google Golf, to od razu na forum Nikon jest przekierowywany:-);-)
Kurde, to sokolnik chyba będzie musiał swojego elektrycznego Sokoła Millenium sprzedać jak go VW dojedzie za czarny PR ;)
Rafał_Sz
09-06-2023, 19:34
Sokolnik sprawdź pocztę
73057
Dobre auto polubiłem Golfika mojego ha
Wszystko się psuje ha przejechałem nim 60 tys km a zawieszenia nie robiłem zawieszenia, jedynie klocki przód na początku a niedawno tarcze i klocki tył... Przyszedł czas na zawieszenie/układ napędowy, pewnie przeguby do wymiany ha
Jakie "jedynie klocki"? Czy tylko ja pamiętam całą epopeję? Wymiana żarówek, cieknąca antena, klosze lamp z tyłu, o oponach, filtrach i oleju nie wspomnę :p
sokolnik
09-06-2023, 19:57
Jakie "jedynie klocki"? Czy tylko ja pamiętam całą epopeję? Wymiana żarówek, cieknąca antena, klosze lamp z tyłu, o oponach, filtrach i oleju nie wspomnę :pTo byky drobne ulepszenia :) pierdoły he
Ale ile radochy było he lubię takie misje he
Golf odstawiony o 17... Potem wracałem moim starym rowerem! Ledwo to jedzie ha
Chyba naprawią tego Golfa szybko :)
patronat
09-06-2023, 20:15
Oddałeś auto do serwisu w piątek o 17? I szybko naprawią? Zdefiniuj proszę pojęcie „szybko”.
sokolnik
09-06-2023, 20:35
Oddałeś auto do serwisu w piątek o 17? I szybko naprawią? Zdefiniuj proszę pojęcie „szybko”.Liczę na pon ha ewentualnie wtorek :) szefu warsztatu mówił że jest szansa ale zależy od diagnozy he wiadomo łapał klienta he
krzysztofz24
09-06-2023, 22:35
Jakie "jedynie klocki"? Czy tylko ja pamiętam całą epopeję? Wymiana żarówek, cieknąca antena, klosze lamp z tyłu, o oponach, filtrach i oleju nie wspomnę :p
Przeoczyles jeden gruby temat tu omawiany w watku:-)
To byky drobne ulepszenia :) pierdoły he
Ale ile radochy było he lubię takie misje he
(....)
To pochwal sie sokol jak jeszcze wtryski w Golfie zmieniales. Tez byla radocha;-)?
jurkarol
09-06-2023, 22:40
Mnie tylko interesuje - co tak stuka?
sokolnik
09-06-2023, 23:40
Mnie tylko interesuje - co tak stuka?Raczej szoruje... To głośniejsze niż jakieś stuki.
krzysztofz24
10-06-2023, 00:23
Raczej szoruje...
No to po co tak extremalnei obnizales Golfa? Naogladales sie tych meksykanskich teldyskow z lowriderami za duzo:-D;-)
robin102
10-06-2023, 09:25
O szóstej rano dziś wstałem aby zobaczyć co tam u Szóstki słychać, a to trzeba do wtorku psia mać czekać, nie spać i paznokcie ogryzać. ......... bardzo edukacyjny i pożyteczny wątek :) ..... jest moc
sokolnik
10-06-2023, 09:59
O szóstej rano dziś wstałem aby zobaczyć co tam u Szóstki słychać, a to trzeba do wtorku psia mać czekać, nie spać i paznokcie ogryzać. ......... bardzo edukacyjny i pożyteczny wątek :) ..... jest mocZa 2 h będę miał info więc się odezwę he pewnie trzeba wymienić całego Golfa na Passata :D
krzysztofz24
10-06-2023, 12:03
Za 2 h będę miał info więc się odezwę he pewnie trzeba wymienić całego Golfa na Passata :D
Minęły już dwie godziny:-).
Co z Golfem?
Rafał_Sz
10-06-2023, 12:21
Zaczynam się martwić o tego mechanika...
XD
https://media.giphy.com/media/6pJNYBYSMFod2/giphy.gif
robin102
10-06-2023, 13:11
Co z Szóstką przez duże SZ pisaną, trzecie piwo otwieram, ile jeszcze trzeba czekać.
sokolnik
10-06-2023, 13:33
no nic nie wiem... mechanik nie daje znaku życia :D 3x dzwoniłem i nie odbiera :/
ma Golfa z kluczykami więc pewnie już uciekł do Meksyku ułożyć sobie życie na nowo...
:D
Nie dziwię mu się... taka extra fura :D
Rafał_Sz
10-06-2023, 13:45
Już wiadomo, to termostat pukał. XD
73076
jurkarol
10-06-2023, 15:15
Skoro nie dzwoni to znaczy, że wyszły nieprzewidziane... no trudności... i jeszcze nie wie co, bo wszystko wymienione razem z karoserią, a nadal coś tłucze
sokolnik
10-06-2023, 15:53
Myślę że golfa nawet nie wprowadził na stanowisko he więc nic nie wie bo jakby zdiagnozował coś wiedział to by dzwonił do klienta i umawiał się na naprawe i liczył na szybką kase he
jurkarol
10-06-2023, 15:53
No albo nic nie robi, w sobotę nie ma co zaczynać
Może mechanik nie dzwoni bo nie opanował mocy i wyprowadził Białą Strzałę na spacer w zieloność? Mechanicy tak mają, dorwą supercara i nie mogą się powstrzymać przed daniem w palnik... https://spidersweb.pl/autoblog/lamborghini-urus-w-polu-wypadek-dachowanie-polska/
robin102
10-06-2023, 16:24
A może mechanik po prostu się boi, że jak wszyscy my tu wjedziemy mu na warsztat w obronie naszej forumowej Szóstki to siedzi cicho i udaje, że go nie ma :)
Może mechanik nie dzwoni bo nie opanował mocy i wyprowadził Białą Strzałę na spacer w zieloność? Mechanicy tak mają, dorwą supercara i nie mogą się powstrzymać przed daniem w palnik... https://spidersweb.pl/autoblog/lamborghini-urus-w-polu-wypadek-dachowanie-polska/
patronat
10-06-2023, 16:36
A może jak inni w soboty nie pracuje? Żaden ze znanych mi ogarniętych mechaników nie pracyje w weekendy. A poza tym, żaden z nich nie przyjmoe samochodu w piątek - nie pozwalają sobie na zaleganie na placu. Ale według niektórych, siedzzą pod smarem bo szybka ( i w domyśle dobra ) kasa czeka.
sokolnik
10-06-2023, 16:41
A może jak inni w soboty nie pracuje? Żaden ze znanych mi ogarniętych mechaników nie pracyje w weekendy. A poza tym, żaden z nich nie przyjmoe samochodu w piątek - nie pozwalają sobie na zaleganie na placu. Ale według niektórych, siedzzą pod smarem bo szybka ( i w domyśle dobra ) kasa czeka.Mówił że mogę przyprowadzić auto w sb. Wybrałem pt na koniec jego pracy, pogadaliśmy, mówił żebym dzwonił kolo 12 i coś będzie wiedział. Zaproponowałem 13 może 14 na tel a on mówi raczej bliżej 12...
Jestem spokojny, czekam na wyrok do pon... Może to i lepiej ha
jurkarol
10-06-2023, 22:34
Chyba zaczęli od montażu oczobijnych LEDów nad tylną tablicą rejestracyjną
sokolnik
10-06-2023, 22:51
Chyba zaczęli od montażu oczobijnych LEDów nad tylną tablicą rejestracyjnąNieee mam słabe światełka ori he tego nie zmieniam bo go wiocha jakieś ledy mocne tam ha
Eee tam, do Golfa pasuje :grin:
jurkarol
11-06-2023, 19:43
Niebieskie postojowki dołożyć
sokolnik
11-06-2023, 20:18
I projektory na drzwi by wyświetlały logo VW na asfalcie jak się drzwi otworzy [emoji3]
krzysztofz24
11-06-2023, 20:23
I projektory na drzwi by wyświetlały logo VW na asfalcie jak się drzwi otworzy [emoji3]
Właśnie:-)
Masz ledowe podświetlenie kabiny w podsufitce. (Jakby istniała wersja stroboskop to bus pewnie wziął;-) ).
Ledowe światełka w drzwiach, tylko już nie pamiętam czy z logo VW czy nie.
Ledowa żarówkę wstecznego.
Wszystko tu dokumentowales fotograficznie:-)
I to wszystko powyżej to wyrafinowany tuning ze smakiem, ale ledowa żarówka rejestracji to już wiocha.
Taaa:-D
sokolnik
11-06-2023, 20:32
Właśnie:-)
Masz ledowe podświetlenie kabiny w podsufitce. (Jakby istniała wersja stroboskop to bus pewnie wziął;-) ).
Ledowe światełka w drzwiach, tylko już nie pamiętam czy z logo VW czy nie.
Ledowa żarówkę wstecznego.
Wszystko tu dokumentowales fotograficznie:-)
I to wszystko powyżej to wyrafinowany tuning ze smakiem, ale ledowa żarówka rejestracji to już wiocha.
Taaa:-DMam wymienione żarówka wnętrza i schowka, wymieniona żarówka wstecznego i teraz dopiero coś widać z tyłu...
Oraz dołożone ledy na dole drzwi i fajnie :) otwierasz drzwi i widzisz czy jest błoto itp. W nocy widać że samochód stoi i ma otwarte drzwi [emoji3]
Ale projektorów ze znaczkiem VW nie mam ha
I projektory na drzwi by wyświetlały logo VW na asfalcie jak się drzwi otworzy [emoji3]
To jeszcze nie masz? :shock:
krzysztofz24
12-06-2023, 00:06
To jeszcze nie masz? :shock:
Oj pewnie ma, tylko sie wstydzi przyznac:-D
Rafał_Sz
12-06-2023, 08:06
Sokolnik, ja Cię nie podpuszczam.
https://allegro.pl/oferta/logo-samochodu-volkswagen-led-lampka-nocna-11900941661?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=supercena&utm_term=test&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_pmax_sc&ev_campaign_id=18003411299&gclid=CjwKCAjw4ZWkBhA4EiwAVJXwqdt-xMjSLne1K7G_rvRp8Twh1mr3FTP9srMxgj8rcNzDCVj2g4I5Mh oC0XsQAvD_BwE
sokolnik
12-06-2023, 08:39
Sokolnik, ja Cię nie podpuszczam.
https://allegro.pl/oferta/logo-samochodu-volkswagen-led-lampka-nocna-11900941661?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=supercena&utm_term=test&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_pmax_sc&ev_campaign_id=18003411299&gclid=CjwKCAjw4ZWkBhA4EiwAVJXwqdt-xMjSLne1K7G_rvRp8Twh1mr3FTP9srMxgj8rcNzDCVj2g4I5Mh oC0XsQAvD_BwEDo Golfa to ordynarne trochę, ale do roweru w sam raz jako czerwone światło tylne by było :D
To VW produkuje także rowery?
sokolnik
12-06-2023, 08:55
To VW produkuje także rowery?Pewnie produkuje
Rafał_Sz
12-06-2023, 09:16
Co nie zmienia faktu, że VW najwięcej produkuje... parówek.
https://youtu.be/zWP32tCPv_w
sokolnik
12-06-2023, 12:30
Jest info, dzwonił mechanik, mówi jednak nie dokręcone koło... A w pt dokręcał kluczem i mówił że dokręcone...
A dziś że będzie zamawiać nowe śruby, ma gwintownice i będzie robił na razie tylko to by wyeliminować szorowanie lewego koła by dało się tym autem jeździć, bezpiecznie. Mówił że mimo że śruby siedziały solidnie to było krzywe czy niedokrecone koło i na tych śrubach się skupia... Zrobi to sprawdzi i da znać dokładniej. Czyli robi Golfa :)
Z tym że mi takie gwintowanie się średnio podoba, wolałbym wymienić cała piaste no ale ja się nie znam i na razie czekam na finalną diagnozę co to za hałasy były oraz czy naprawione auto. A potem będziemy myśleć co dalej z amortyzatorami itp. Żona potrzebuje auta i ciśnienie mam tu na auto... Rozumiecie [emoji3]
Będę dawać znać.
sokolnik
12-06-2023, 12:43
Dodzwoniłem się dopytać,
Mówi że gwinty całkiem zdrowe są tylko tak zasyfione że gwintownicą je po prostu przepcha ten syf tam.
Śruby nowe.
Da znać jak zrobi.
Mówi wymiana piasty zbyteczna na razie.
patronat
12-06-2023, 12:54
Czy VW produkuje rowery? Tak. Nazywają się Porsche. A wyglądają jak golf I. https://allegro.pl/oferta/rower-elektryczny-porsche-sport-2022-13273970820
robin102
12-06-2023, 13:00
Jest info, dzwonił mechanik, mówi jednak nie dokręcone koło... A w pt dokręcał kluczem i mówił że dokręcone...
A dziś że będzie zamawiać nowe śruby, ma gwintownice i będzie robił na razie tylko to by wyeliminować szorowanie lewego koła by dało się tym autem jeździć, bezpiecznie. Mówił że mimo że śruby siedziały solidnie to było krzywe czy niedokrecone koło i na tych śrubach się skupia... Zrobi to sprawdzi i da znać dokładniej. Czyli robi Golfa :)
Z tym że mi takie gwintowanie się średnio podoba, wolałbym wymienić cała piaste no ale ja się nie znam i na razie czekam na finalną diagnozę co to za hałasy były oraz czy naprawione auto. A potem będziemy myśleć co dalej z amortyzatorami itp. Żona potrzebuje auta i ciśnienie mam tu na auto... Rozumiecie [emoji3]
Będę dawać znać.
No nie wiem, nie wiem czy nie należało by przemyśleć odebranie prawa jazdy takiemu kierowcy ........ mechanikowi znaczy się ;)
Rafał_Sz
12-06-2023, 13:25
Dodzwoniłem się dopytać,
Mówi że gwinty całkiem zdrowe są tylko tak zasyfione że gwintownicą je po prostu przepcha ten syf tam.
1. Jak mógł ocenić gwinty skoro są zasyfione?
2. Śruby do VW są w każdym motoryzacyjnym, to trzeba zamawiać?
3. Śruby były dokręcone, ale się przez weekend odkręciły?
4. Zmień mechanika, ten to jakiś debil. :/
sokolnik
12-06-2023, 13:27
Akurat mam zaufanie do niego a wiesz, przez telefon jak się tłumaczy... Ma zrobić i bedzie ok.
Wtryski zmienił, rozrząd wymienił, wszystko działa dobrze, nie mam powodów by mu nie ufać... Za to moim wymieniaczom opon i oleju coraz więcej powodów by nie ufać...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.