Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
krzysztofz24
18-12-2019, 13:09
A tak na marginesie to Fiat połączył się dzisiaj z PSA.
Daj jakiegos linka do poczytania.
W sumie to dwa wielkie koncerny, ciekawe co bedzie...
Daj jakiegos linka do poczytania.
W sumie to dwa wielkie koncerny, ciekawe co bedzie...
https://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/fiat-chrysler-automobiles-i-psa-podpisaly-umowe-o-fuzji,994169.html
jurkarol
18-12-2019, 13:20
Tanie części do danego modelu to pojęcie złudne. Popularność jakieś auta powoduje jedynie wysyp tanich, tandetnych produktów z Chin i Turcji. Jeśli tarcze, klocki czy elementy zawieszenia mają być dobre, to i tak swoje będą kosztowały.
Szukałbym raczej aut w których nie występują drogie awarie.
Oczywiste, że można tanioche wszędzie zamontować. Chodziło mi o prostotę i średnio niska cenę.
Moje 20letnie v70 raczej - odpukać jest trwałe.
sokolnik
03-03-2020, 17:27
Chyba padła mi kamerką samochodowa. Poleci ktoś jakąś fajną kamerkę samochodową do 300 zł zł? Mam GoPro ale jako kamerką samochodowa, średnio...zaraz ukradną... Trzeba by było zabierać do domu, kłopotliwe.
Wysłane z mojego Hułałeja
Weź DOD z serii LS. Może być starszy model.
Może 70MAI Pro od Xiaomi ?
robin102
04-03-2020, 21:30
Miał ktoś z Was Citroena C4 w takiej normalnej zwyklej wersji, nie picasso. Może prywatny ktoś miał, albo służbowym jeździł ?. Trochę pytań bym miał jak to jeździ i jak się psuje :)
Interesuje mnie wersja 1,6 benzyna 120 KM
lub diesel 1,6 115 KM o taki chodzi
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Citro%C3%ABn-C4-Lim.-Selection/vhc:car,pgn:4,pgs:10,srt:price,sro:desc,ms1:5900_1 2_,frn:2014,frx:2016,prn:6000,prx:10000,mlx:70000/pg:vipcar/292606727.html
krzysztofz24
04-03-2020, 23:03
A Foka juz w nielaske popadla czy co:-);-)?
robin102
04-03-2020, 23:12
A Foka juz w nielaske popadla czy co:-);-)?
No już blisko do niełaski choć na razie nic się nie spsuło :) a, że proces ewentualnego zakupu może trwać i trwać to już trzeba się zacząć rozglądać za niedrogim samochodem na "F"
sokolnik
05-03-2020, 12:21
Chyba padła mi kamerką samochodowa. Poleci ktoś jakąś fajną kamerkę samochodową do 300 zł zł? Mam GoPro ale jako kamerką samochodowa, średnio...zaraz ukradną... Trzeba by było zabierać do domu, kłopotliwe.
Wysłane z mojego HułałejaZa bardzo nie mam czasu na internetowe zakupy, chyba podjade dziś do Saturna/Media Markt itp. I zobaczę co oni tam sprzedają na miejscu. Czeka mnie "wycieczka" do stolicy, to pewnie 1 000 km zrobię.
Wysłane z mojego Hułałeja
robin102
05-03-2020, 12:55
Halo, halo :) Nikt nie ma, nikt nie miał Citroena C4 z lat 2014-2016 ??
sokolnik
05-03-2020, 12:59
Halo, halo :) Nikt nie ma, nikt nie miał Citroena C4 z lat 2014-2016 ??Tutaj królują tylko szybkie Golfy :)
Wysłane z mojego Hułałeja
sokolnik
05-03-2020, 13:04
Może 70MAI Pro od Xiaomi ?Cena dobra ale odpada - Kąt widzenia obiektywu: 140 stopni.
Przydałoby się 170-180 stopni. Jakoś przyzwyczaiłem się do gopro i superview :)
Wysłane z mojego Hułałeja
peterka43
05-03-2020, 21:11
Miał ktoś z Was Citroena C4 w takiej normalnej zwyklej wersji, nie picasso. Może prywatny ktoś miał, albo służbowym jeździł ?. Trochę pytań bym miał jak to jeździ i jak się psuje :)
Interesuje mnie wersja 1,6 benzyna 120 KM
lub diesel 1,6 115 KM o taki chodzi
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Citro%C3%ABn-C4-Lim.-Selection/vhc:car,pgn:4,pgs:10,srt:price,sro:desc,ms1:5900_1 2_,frn:2014,frx:2016,prn:6000,prx:10000,mlx:70000/pg:vipcar/292606727.html
Jeżeli jest to silnik 1.6 benzyna z seri Prince lub THP(te zrobione przy współpracy z BMW) to sobie odpuść, są mocno awaryjne zwłaszcza rozrząd na łańcuch i to ustrojstwo od zmiennych faz rozrządu,więcej info znajdziesz na forum citroena.Natomiast ten z linku diesel wart zainteresowania.
robin102
06-03-2020, 00:55
...Natomiast ten z linku diesel wart zainteresowania.
Jak tak bliżej diesla bym był, bo u mnie dieselek mimo niedużych rocznych przebiegów się sprawdza. Wazne oby nie zajeżdżony dieselek.
Powiedz jak te cytyny jeżdżą. W środku mi się podoba, bagażnik też duży. jak zawieszenie , jak się prowadzi. Zapewne Focus to to nie jest, bo ja tu mam wielowahacz z tyłu, ale może C4 warte zainteresowania, a omijanie przez kupujących, bo auto z wyglądu podobne zupełnie do niczego :) Już nawet biały golf Sokolnika jest ładniejszy :)
auto z wyglądu podobne zupełnie do niczego :) Już nawet biały golf Sokolnika jest ładniejszy :)
Nooo..., poniosło Cię...
Bez przesady, od golfa tamtej generacji to jest na pewno ładniejszy ;)
robin102
06-03-2020, 21:38
Nooo..., poniosło Cię...
Bez przesady, od golfa tamtej generacji to jest na pewno ładniejszy ;)
ten w wiśni całkiem ładniutki, ale golfy też są wiśniowe :)
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Citro%C3%ABn-C4-Lim.-Blue-HDI-Selection-66-TKM/vhc:car,pgn:1,pgs:10,srt:price,sro:asc,ms1:5900_12 _,frn:2014,frx:2016,prn:6000,prx:10000,mlx:70000/pg:vipcar/293265918.html
Co Ty masz do jego wyglądu, jest całkiem-całkiem. Z przodu ładniejszy niż z tyłu, ale bryła ok. Deska rozdzielcza trochę plastikowa, ale fotele fajne z trzymaniem bocznym a kierownica multifunkcyjna. ;)
robin102
31-03-2020, 22:54
Ot i sytuacja. w tamtym roku OC w tej samej firmie za auto 568 zł, a w tym roku 453 zł :) czyżby jakaś oznaka kryzysu, albo się przestraszyli chińskiego ścierwa.
Nawet nie prosiłem aby było taniej :)
marcin255
09-04-2020, 08:10
Moja bryka gotowa na lato
38123
sokolnik
12-04-2020, 14:29
Moja bryka gotowa na lato
38123
KIA ?
To już Golfy lepsze są :P :P :P
Co Ty sokolnik, dalej tym golfem śmigasz ?
;)
sokolnik
12-04-2020, 14:37
Co Ty sokolnik, dalej tym golfem śmigasz ?
;)A jak! W zyciu bym nie przypuszczał że bede jeździć Golfem... Ha ale powiem Wam, podoba mi sie jazda tym Golfikiem, dobry samochód, na szczescie bez awari, udał mi sie zakup :)
Musze oponki zmienić bo stoi na czarnych stalówkach (zimówki) a ze teraz pandemia, pracuje zdalnie to samochodem "nigdzie daleko" nie jezdze, tylko sklepy blisko.
Polecam :)
Wysłane z mojego Hułałeja
W zyciu bym nie przypuszczał że bede jeździć Golfem...
To tak jak ja "bawarką" ;)
Rafał_Sz
12-04-2020, 14:59
Panie kierowniku, a ta Manta to dobra jest?
A jak!
Polecam :)
;)
marcin255
12-04-2020, 20:55
KIA ?
To już Golfy lepsze są :P :P :P
za darmo bym nie wziął golfa ;)
sokolnik
12-04-2020, 21:46
za darmo bym nie wziął golfa ;)Nie wziąłbym KIA nawet jakby mi dopłacali.
Szach mat :)
Wysłane z mojego Hułałeja
Hmm... u nasz KIA daje 10 lat gwarancji.
Ile daje Golf?
Boryszuk
12-04-2020, 21:56
3 sztachety i prosiaka.
Do Golfa nie wejdzie, to musi być Jetta.
Przecież to golf variant, ...kombi znaczy się.
sokolnik
12-04-2020, 22:28
Hmm... u nasz KIA daje 10 lat gwarancji.
Ile daje Golf?10 lat lib ikes tam tysiecy kilometrow. Nie pamietam ile km :)
Nie wiem ile daje.
Żadne argumenty nie zmienią mojego zdania :)
Tak, mam kombi. Chciałem kombi.
Wysłane z mojego Hułałeja
Boryszuk
12-04-2020, 22:35
Nie na nic złego w kombi. Tylko Twoje kombi zmieści się wewnątrz mojego ;-)
sokolnik
12-04-2020, 22:37
Nie na nic złego w kombi. Tylko Twoje kombi zmieści się wewnątrz mojego ;-)A to ja wiem ze moje kombi nalezy do tych malych kombi :) przydałoby sie wieksze, a czasami najlepiej bus ha
Wysłane z mojego Hułałeja
10 lat lib ikes tam tysiecy kilometrow. Nie pamietam ile km :)
160 tysięcy km.
The Kia 10-year/100,000 mile warranty program consists of:
- 10-year/100,000 mile limited powertrain warranty.
- 5-year/60,000 mile limited basic warranty.
- 5-year/100,000 mile limited anti-perforation warranty.
- 5-year/60,000 mile roadside assistance plan.
Nie na nic złego w kombi. Tylko Twoje kombi zmieści się wewnątrz mojego ;-)
A Wasze oba do mojego.:-P
Chłopaki, nie licytujcie się o to który ma większego.
No dobszsz...
A do prosiaka, to takie coś:
38260
robin102
12-04-2020, 23:44
Nie na nic złego w kombi.....
Jest coś złego w autach kombi,bo.... z wieloma parami ślubnym jak rozmawiałem, swoimi parami to jak mają mieć dziecko, jedno dziecko, malusieńkie dziecko to zmieniają samochód na kombi.
Jak ja wychowałem porządnie dwoje dzieci wożąc je Cinqecento, a potem ogromnym i niesamowicie wygodnym Fiatem Punto.
Co się z tym światem stało :( chyba się we łbach poprzewracało na 102 ! :(
- - - - kolejny post - - - - - -
KIA ?
To już Golfy lepsze są :P :P :P
Taaaaa, dziś KIA to jak prawdziwe japońskie samochody są i jako używane droższe od niemieckich :D
Sezon wymiany laczków, więc leci pytanie na forum :)
Nexen N'Blue HD Plus
Kojarzy ktoś? Jeździł, upalał ? Niestety niewdzięczny rozmiar 205 55 17, stąd zainteresowałem się oponami kosztującymi ok 500zł mniej, niż kolejne sensowne. Opony do ojcowoza z 1.4t, spokojna jazda, emocji tyle co przy zbieraniu grzybów ;)
sokolnik
13-04-2020, 08:14
Sezon wymiany laczków, więc leci pytanie na forum :)
Nexen N'Blue HD Plus
Kojarzy ktoś? Jeździł, upalał ? Niestety niewdzięczny rozmiar 205 55 17, stąd zainteresowałem się oponami kosztującymi ok 500zł mniej, niż kolejne sensowne. Opony do ojcowoza z 1.4t, spokojna jazda, emocji tyle co przy zbieraniu grzybów ;)Bierz Continentale. Moj Golf odkąd na tym lata to asfalt zrywa na obwodnicy Trójmiasta.
:D
Wysłane z mojego Hułałeja
sokolnik
13-04-2020, 08:17
Jest coś złego w autach kombi,bo.... z wieloma parami ślubnym jak rozmawiałem, swoimi parami to jak mają mieć dziecko, jedno dziecko, malusieńkie dziecko to zmieniają samochód na kombi.
Jak ja wychowałem porządnie dwoje dzieci wożąc je Cinqecento, a potem ogromnym i niesamowicie wygodnym Fiatem Punto.
Co się z tym światem stało :( chyba się we łbach poprzewracało na 102 ! :(
- - - - kolejny post - - - - - -
Taaaaa, dziś KIA to jak prawdziwe japońskie samochody są i jako używane droższe od niemieckich :DRobin, ja nie wiem jak ludzie wcześniej sie mieścili w takich autach calymi rodzinami. Moi rodzice tez mieli malucha 10 lat wiec z tylu sie tam woziłem sporo km do dziadkow...
Mam kombi i czasami tylne siedzenia skladalismy bo tyle rzeczy przewoziliśmy... [emoji854] Ja nie wiem co to dalej bedzie :D
Wysłane z mojego Hułałeja
marcin255
13-04-2020, 08:19
Nie wziąłbym KIA nawet jakby mi dopłacali.
Szach mat :)
Wysłane z mojego Hułałeja
Golfa jakby mi nowego dali to bym sprzedał na pniu i kupił rower :lol:
Kia 10 lat gwarancji lub 150 tys.km
sokolnik
13-04-2020, 08:24
Golfa jakby mi nowego dali to bym sprzedał na pniu i kupił rower [emoji38]
Kia 10 lat gwarancji lub 150 tys.kmNowe Golfa za darmo jakby dawali to bym po stopach całował tego dealera :D
Wysłane z mojego Hułałeja
Rafał_Sz
13-04-2020, 08:38
Sezon wymiany laczków, więc leci pytanie na forum :)
Nexen N'Blue HD Plus
Kojarzy ktoś? Jeździł, upalał ? Niestety niewdzięczny rozmiar 205 55 17, stąd zainteresowałem się oponami kosztującymi ok 500zł mniej, niż kolejne sensowne. Opony do ojcowoza z 1.4t, spokojna jazda, emocji tyle co przy zbieraniu grzybów ;)
Mam te Nexeny w wersji całorocznej, 235/45/17. Przyczepnością na suchym biją na łeb poprzednie - Pirelli PZERO, na mokrym zachowują się podobnie jak Pirellki. I jak na całoroczne są bardzo ciche. Na śniegu nie widzę róznicy między zimówkami. Napędzają 350 konną, tylną oś. ;)
sokolnik
13-04-2020, 08:41
Napędzają 350 konną, tylną oś. ;)
u mnie obie osie mają po 350 koni i się nie chwalę :mrgreen:
Rafał_Sz
13-04-2020, 08:48
u mnie obie osie mają po 350 koni i się nie chwalę :mrgreen:
Dlatego nigdy nie odważę się mieć Golfa. XD
Bierz Continentale. Moj Golf odkąd na tym lata to asfalt zrywa na obwodnicy Trójmiasta.
:D
Wysłane z mojego Hułałeja
P.S. dlaczego kradniesz publiczny asfalt?!
Nie, nie wchodzi w grę wydatek rzędzu 1800zł za laczki do tego samochodu. Roczne przebiegi ok 10k w tym na letnich ok 7k. Opony prędzej zestrzeją się niż zostaną zajeżdzone.
Szofer tym samochodem jeździ spokojnie, max na autostradzie po 130km/h. Najwyzczajniej szkoda kasy na opony premium. Mój samochód ma ciężkie życie i tutaj bardzo dobre opony do octavii muszą być ;)
Szukam czegoś z niższego segmentu. Wolę świeżą oponę niż jeździć na starej ale premium....przerobiłem na swoim samochodzie 4 letnie PilotSport3 i uwierz - były już śliskie.
sokolnik
13-04-2020, 09:47
P.S. dlaczego kradniesz publiczny asfalt?!
Nie, nie wchodzi w grę wydatek rzędzu 1800zł za laczki do tego samochodu. Roczne przebiegi ok 10k w tym na letnich ok 7k. Opony prędzej zestrzeją się niż zostaną zajeżdzone.
Szofer tym samochodem jeździ spokojnie, max na autostradzie po 130km/h. Najwyzczajniej szkoda kasy na opony premium. Mój samochód ma ciężkie życie i tutaj bardzo dobre opony do octavii muszą być ;)
Szukam czegoś z niższego segmentu. Wolę świeżą oponę niż jeździć na starej ale premium....przerobiłem na swoim samochodzie 4 letnie PilotSport3 i uwierz - były już śliskie.
to faktycznie :)
u mnie latem akurat robię coś koło 12-15 tys... to będzie blisko 2 x więcej niż Twój ojciec ale też robię trasy i prędkości zdarza się łapać 140-150 km/h. Gofer szedł na tych laczach 200 km/h także spoko :D więcej strach było :D
sprawdziłem oponeo itp. faktycznie jakiegoś wyboru nie ma w tym rozmiarze... ale po popularności można wywnioskować... że to popularny model :D z drugiej strony, tak jak piszesz, tata nie jest rajdowcem, robi małe przebiegi, raczej nie szaleje na drodze a jego motor 1.4 to nie taki szatan jak mój 1.6 TDI :D
Opony zamówione, za 996zł chyba nic lepszego nie znajdę.
Odnośnie silnika...1.4turbo czyli ok 130-135 kuników na lpg daje radę, uwierz, moje 1.6tdi 115 czy Twoje 105, nie ma szans, ten tatusiowóz jak na pojemność butelki mineralnej, ciągnie budę sensownie. Bardzo przyjemny, cichuteńkiiiii silnik.
Gofer szedł na tych laczach 200 km/h także spoko :D więcej strach było :D
Nie fantazjuj ;)
Albo licznik przekłamuje, albo z górki było...
V max. golfa (1.9 TDI, 105KM) to 190km/h.
Nie jestem pasjonatem ani hobbystom motoryzacyjnym ale zapytam o pewną rzecz, która mocno pojawia się ostatnio w EU, chodzi o kwestie szybkości na drogach i generalnie ilości osób jakie giną na drogach.
1. Czy bylibyście skłonni poprzeć projekt redukcji prędkości w Całej EU do 110km/h i wymuszenie na producentach elektronicznej blokady prędkości na 120km/h ?
2. Projekt blokady elektronicznej na terenie zabudowanym do 50km/h ?
3. Do czasu wprowadzenia tych rzeczy podniesienie kary za przekraczanie prędkości o 20km/h niż dozwolona do kwoty 3000zł i każdy kolizja z powodu prędkości zabranie prawka na trzy miesiące, a przy wypadku na rok ?
4. Całkowity zakaz wyprzedzania prawą stroną poza terenem zabudowanym ?
jurkarol
13-04-2020, 11:02
ad 1. nie
2. tak
3. zbyt drakonskie, raczej mandat od 500 zl za każde 20km/h powyżej
4. oczywiście, ale z pewnymi złagodzeniami gdy np. ktoś wlecze się lewym pasem i nie zjeżdża
1 - NIGDY niemieckiego auta, a najtragiczniejsze to AUTA DLA LUDU, a golf tdi jadący licznikowe 200 to nic innego jak niemiecka propaganda sukcesu ;)
2 - z tymi prędkościami to taki paradoks, czyli co raz mocniejsze auta przy co raz większych ograniczeniach
3- blokada elektroniczna ? - czyli kupowanie tylko starszych aut
4 - bardzo wysokie mandaty, czyli budżet państwa się cieszy
przyjemność jazdy już się skończyła "parę" lat temu, teraz zostaje przemieszczanie się z punktu a do punktu b, skoro udało się założyć kaganiec na cały ruch samochodów ciężarowych, należało się tego spodziewać odnośnie osobowych, duża część kierowców "ciężarówek" stwierdza, że nie jest istotna trasa, a jest istotne tylko, aby na tej trasie nie zapłacić mandatu
Nikonozaur
13-04-2020, 11:13
Nie, nie wchodzi w grę wydatek rzędzu 1800zł za laczki do tego samochodu. Roczne przebiegi ok 10k w tym na letnich ok 7k. Opony prędzej zestrzeją się niż zostaną zajeżdzone.
A nie patrzyłeś na Dębicę? Są tanie i wystarczająco dobre na "zwykłe" jeżdżenie.
Nie jestem pasjonatem ani hobbystom motoryzacyjnym
hobbystą...
1. Czy bylibyście skłonni poprzeć projekt redukcji prędkości w Całej EU do 110km/h i wymuszenie na producentach elektronicznej blokady prędkości na 120km/h ?
2. Projekt blokady elektronicznej na terenie zabudowanym do 50km/h ?
3. Do czasu wprowadzenia tych rzeczy podniesienie kary za przekraczanie prędkości o 20km/h niż dozwolona do kwoty 3000zł i każdy kolizja z powodu prędkości zabranie prawka na trzy miesiące, a przy wypadku na rok ?
4. Całkowity zakaz wyprzedzania prawą stroną poza terenem zabudowanym ?
1. nie
2. nie
3. mandaty mocno do góry, ale bez policyjnej hipokryzji
4. być może, ale wtedy wysokie kary dla poruszających się lewym pasem a nie będącym bezpośrednio w trakcie wyprzedzania
Heldbaum
13-04-2020, 12:17
1, 2 - Nie. A co z sytuacjami, w których trzeba trochę szybciej pojechać? Żona rodzi dziecko itd? Wstawienie jakiejkolwiek blokady to już w ogóle byłby terroryzm. Tak mógłby wyglądać "mokry" sen jakiegoś ministra od komunikacji, albo tego faceta co się czesał w złą stronę i miał mały wąski wąsik.
3. - Takie, a nawet surowsze restrykcje już są. Na przykład w Szwecji, gdzie za znaczne przekroczenie prędkości idzie się do więzienia.
4. - Nie widzę uzasadnienia. Na drogach jest dużo więcej, znacznie groźniejszych, częstszych i bardziej zabójczych zachowań, z którymi należałoby coś zrobić. Nie z tym.
A nie patrzyłeś na Dębicę? Są tanie i wystarczająco dobre na "zwykłe" jeżdżenie.
Niestety nie ma w tym rozmiarze, jest Kormoran ale......nie chcę i tyle ;) Mały wybór w fabrycznym rozmiarze a nie chciałem zamiennego, szerszego rozmiaru. Nie ma sensu wchodzić w 225 do samochodu kręcącego się wokół komina.
Wrzucam ciekawy filmik - polecam obejrzeć
https://www.youtube.com/watch?v=idMTQ7BcXG4
Boryszuk
13-04-2020, 12:40
Nie od dziś wiadomo, że to nie prędkość zabija tylko gwałtowna jej utrata.
Logiki temu odmówić nie sposób ;)
robin102
13-04-2020, 12:56
Nie fantazjuj ;)
Albo licznik przekłamuje, albo z górki było...
V max. golfa (1.9 TDI, 105KM) to 190km/h.
Sokolnik k\lata na ON ze stacji Orlen to nie ma się co dziwić. Mój Focus TDCi na paliwie z Orlenu pokazał 205 , a n Shell V-POWER tylko 200 :D
Sokolnik k\lata na ON ze stacji Orlen to nie ma się co dziwić. Mój Focus TDCi na paliwie z Orlenu pokazał 205 , a n Shell V-POWER tylko 200 :D
Słowo klucz: pokazał...
Prędkościomierze zwykle sporo przekłamują. Czasami nawet ponad 5%. (tj. nie 200 a 190 i.t.d.)
https://www.wyborkierowcow.pl/dokladnosc-predkosciomierzy-zestawienie/
robin102
13-04-2020, 16:02
Słowo klucz: pokazał...
Prędkościomierze zwykle sporo przekłamują. Czasami nawet ponad 5%. (tj. nie 200 a 190 i.t.d.)
https://www.wyborkierowcow.pl/dokladnosc-predkosciomierzy-zestawienie/
Tak racja racja z tym rozrzutem. Na motocyklu miałem 238, a policyjny radar pokazał tylko 222 km/h :)
1, 2 - Nie. A co z sytuacjami, w których trzeba trochę szybciej pojechać? Żona rodzi dziecko itd? Wstawienie jakiejkolwiek blokady to już w ogóle byłby terroryzm. Tak mógłby wyglądać "mokry" sen jakiegoś ministra od komunikacji, albo tego faceta co się czesał w złą stronę i miał mały wąski wąsik.
Czyli ryzykowałbyś życie swoje, żony, dziecka i jeszcze osób trzecich, nie widzisz że to ociera się o szaleństwo ?
Zresztą jak EU będzie chciało wprowadzić to wprowadzi.
- - - - kolejny post - - - - - -
4. oczywiście, ale z pewnymi złagodzeniami gdy np. ktoś wlecze się lewym pasem i nie zjeżdża
Karac za zajmowanie lewego pasa to oczywiste ale na naszych autostradach jak wyprzedasz lewym pasem zgodnie z ograniczeniem prędkości to zaraz masz na plecach mrugacza.
- - - - kolejny post - - - - - -
4. być może, ale wtedy wysokie kary dla poruszających się lewym pasem a nie będącym bezpośrednio w trakcie wyprzedzania
Tak oczywiście.
Jeśli zgodnie z przepisami w Polsce nie można jeździć szybciej jak 140 to po co sprzedaje się samochody mogące jeździć szybciej ?
tbogdanowicz
13-04-2020, 16:47
Karac za zajmowanie lewego pasa to oczywiste ale na naszych autostradach jak wyprzedasz lewym pasem zgodnie z ograniczeniem prędkości to zaraz masz na plecach mrugacza.
Ich też powinno się karać, za oślepianie światłami.
Jeśli zgodnie z przepisami w Polsce nie można jeździć szybciej jak 140 to po co sprzedaje się samochody mogące jeździć szybciej ?
1. Samochody nie są projektowane tylko na polski rynek.
2. Żeby było jak dawać mandaty.
3. Żebyś mógł pojechać szybciej, gdy pojedziesz w miejsce gdzie jest to dozwolone.
Koesh - co to za komunały? Jeszcze mało Wam restrykcji w tej całej UE?
tbogdanowicz
13-04-2020, 16:55
Jeszcze jednej rzeczy mi brakuje.
Na drogach ekspresowych, powinna być dopuszczalna minimalna prędkość 60 - 70 km/h, na autostradach 70-80 km/h. Wyjątek sytuacje awaryjne, pas zjazdowy lub wprowadzający.
Jak ktoś che jechać wolniej, to niech jedzie drogami lokalnymi, a nie spowalnia ruch.
sokolnik
13-04-2020, 16:57
Nie fantazjuj ;)
Albo licznik przekłamuje, albo z górki było...
V max. golfa (1.9 TDI, 105KM) to 190km/h.Pisałem ze to najszybszy golf jaki wyjechał z fabryki :) nie no prosry odcinek na nowo wybudowanej drodze :)
Nie prowokój bo teraz jeżdżę z dzieckiem wiec muszę jezdzic wolniej :)
Wysłane z mojego Hułałeja
1. Samochody nie są projektowane tylko na polski rynek.
2. Żeby było jak dawać mandaty.
3. Żebyś mógł pojechać szybciej, gdy pojedziesz w miejsce gdzie jest to dozwolone.
1. i 3. Ale ja piszę o kwestii w całej EU, póki co Niemcy też się do tego przychylają ale zobaczymy.
2. wee... to takie sobie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Koesh - co to za komunały? Jeszcze mało Wam restrykcji w tej całej UE?
Daleko mi do bycia tym złym w EU gdzie wszystko jest ograniczane nawet demokracje się liberalizuje ale dostrzegam mimo to ile ludzi ginie na drogach od nie stosowania się do ograniczeń prędkości lub są efektem prędkości podczas wypadku.
Do podjęcia tematu skłoniła mnie historia siostry znajomego, która dostała w samochód, który prowadziła na skrzyżowaniu dzwona od gościa, który jechał ponad setkę, przeżyła i jest sparaliżowana od pasa w dół, ma 23 lata, kierowca był trzeźwy coś koło 35 lat, więc nie szalony młodziak, to byłą "tylko" za duża prędkość.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeszcze jednej rzeczy mi brakuje.
Na drogach ekspresowych, powinna być dopuszczalna minimalna prędkość 60 - 70 km/h, na autostradach 70-80 km/h. Wyjątek sytuacje awaryjne, pas zjazdowy lub wprowadzający.
Jak ktoś che jechać wolniej, to niech jedzie drogami lokalnymi, a nie spowalnia ruch.
Obecnie 40km/h nie jest jakoś specjalnie złe, większość ekspresówek ma już ograniczenia lub będzie miała do 110 km/h, jak zacznie sie to stosować nie będzie tak strasznie z tym wolnym prawym pasem.
Mnie przeraża co wyprawiają kierowcy w naszym kraju, mówi się i pisze o południowym stylu jazdy ale to są stereotypy, a jak się zerknie na statystyki to tym bardziej jest tragicznie.
Daleko mi do bycia tym złym w EU gdzie wszystko jest ograniczane nawet demokracje się liberalizuje ale dostrzegam mimo to ile ludzi ginie na drogach od nie stosowania się do ograniczeń prędkości lub są efektem prędkości podczas wypadku.
Do podjęcia tematu skłoniła mnie historia siostry znajomego, która dostała w samochód, który prowadziła na skrzyżowaniu dzwona od gościa, który jechał ponad setkę, przeżyła i jest sparaliżowana od pasa w dół, ma 23 lata, kierowca był trzeźwy coś koło 35 lat, więc nie szalony młodziak, to byłą "tylko" za duża prędkość.
Przykre to.
Ale nie dajmy się zwariować, bo za chwilę okaże się, że jedyną bezpieczną prędkością jest 0 km/h. Czy dziewczyna poniosłaby tak straszne konsekwencje, gdyby zamiast skrzyżowania było tam rondo? Albo gdyby jechała większym gabarytowo samochodem? I czy nie lepiej brać gotowe rozwiązania z kraju, gdzie motoryzacja już dawno okrzepła?
Nikonozaur
13-04-2020, 18:55
Daleko mi do bycia tym złym w EU gdzie wszystko jest ograniczane nawet demokracje się liberalizuje
Byłbym zobowiązany gdybyś zechciał rozwinąć tę myśl.
Boryszuk
13-04-2020, 19:18
Od kiedy liberalizacja to ograniczanie?
Przykre to.
Ale nie dajmy się zwariować, bo za chwilę okaże się, że jedyną bezpieczną prędkością jest 0 km/h. Czy dziewczyna poniosłaby tak straszne konsekwencje, gdyby zamiast skrzyżowania było tam rondo? Albo gdyby jechała większym gabarytowo samochodem? I czy nie lepiej brać gotowe rozwiązania z kraju, gdzie motoryzacja już dawno okrzepła?
Bliżej mi do wolności jaka jeszcze w kilku stanach USA jest niż to co wyprawia się w EU ale w przypadku tragicznej sytuacji jak jest w Polsce w kwestii nie stosowania się do ograniczeń prędkości nie może być kompromisów, za dużo na ulicach potencjalnych morderców.
- - - - kolejny post - - - - - -
Byłbym zobowiązany gdybyś zechciał rozwinąć tę myśl.
UWAGA POLITYKA !!
Nie będę kontynuował bo będzie kasowanie postów.
Boryszuk
13-04-2020, 19:35
Bliżej mi do wolności jaka jeszcze w kilku stanach USA jest niż to co wyprawia się w EU ale w przypadku tragicznej sytuacji jak jest w Polsce w kwestii nie stosowania się do ograniczeń prędkości nie może być kompromisów, za dużo na ulicach potencjalnych morderców.
To nie prędkość zabija tylko brak wyobraźni, pośpiech i ułańska fantazja.
Zawsze tak jest, nawet na filmikach na yt co śmigają po mieście 150 twierdzą że są tak dobrzy że nikomu nic nie zrobią.
Słowo klucz: pokazał...
Prędkościomierze zwykle sporo przekłamują. Czasami nawet ponad 5%. (tj. nie 200 a 190 i.t.d.)
https://www.wyborkierowcow.pl/dokladnosc-predkosciomierzy-zestawienie/
:) W artykule autor dosyc konsekwentnie myli pojęcia. Samochody zawyżają prędkość, a nie zanizają. Jak jedzie 97 a pokazuje 100 tzn ze zawyża pokazywaną prędkość bo jedzie mniej.
To co jest tam w tabeli jest psu na budę i to z 2 powodów. GPS nie jest fajny do tego typu pomiarów., by byl.do tego dobry musi spełniać wiele warunków. No i najważniejsze. Te przesunięcie licznika jest różne dla różnych prędkości. Czym większa prędkość tym przeklamanie większe. Ja kiedys nie moglem dobić do 200 km/h wg GPS właśnie. Różnica wynosiła o jakieś 20 km/h mniej (wg GPS).
Boryszuk
13-04-2020, 19:49
co śmigają po mieście 150
brak wyobraźni, (...) i ułańska fantazja.
Prościej nie umiem. Dodałbym jeszcze tylko do swojego poprzedniego postu brak infrastruktury. Bo dwupasmowa autostrada z jednym pasem w 90% zajętym przez ciężarówki to nie jest droga, na której można bezpiecznie jechać 140km/h.
:) W artykule autor dosyc konsekwentnie myli pojęcia. Samochody zawyżają prędkość, a nie zanizają. Jak jedzie 97 a pokazuje 100 tzn ze zawyża pokazywaną prędkość bo jedzie mniej.
To co jest tam w tabeli jest psu na budę i to z 2 powodów. GPS nie jest fajny do tego typu pomiarów., by byl.do tego dobry musi spełniać wiele warunków. No i najważniejsze. Te przesunięcie licznika jest różne dla różnych prędkości. Czym większa prędkość tym przeklamanie większe. Ja kiedys nie moglem dobić do 200 km/h wg GPS właśnie. Różnica wynosiła o jakieś 20 km/h mniej (wg GPS).
Mniejsza o ten konkretny artykuł. Jest ich sporo. Dałem pierwszy z brzegu, nie czytając go nawet specjalnie, ot pojawił się u góry w wyszukiwarce. Oczywiście im więcej jedziesz tym więcej kilometrów przekłamuje, dlatego napisałem o procentach a nie o ile km/h. Najczęściej takie testy związane czy to z prędkością czy przyspieszeniami robi się urządzeniem Racelogic Performance Box, opartym na GPS-ie o dużej częstotliwości pomiaru.
za dużo na ulicach potencjalnych morderców.
Nie tyle morderców, co głupców.
Powtarzam - wziąć sprawdzone rozwiązania z US.
Za przekroczenie limitu o 15 mph można trafić na dołek, a w stanie wskazującym obligatoryjnie. Żeby się z tego wykaraskać, trzeba zapłacić prawnikowi, oczywiście wcześniej za holowanie i parking pojazdu, a później koszty sądowe i grzywna właściwa, o ile się na tym skończy. Koszty idą w grube tysiące dolarów.
Pomijam fakt, że zawieszenie prawa jazdy w US oznacza często utratę pracy.
Za powtórne wygłupy idzie się do paki na dłużej. Moim zdaniem drakońskie, ale uczciwe.
Nikonozaur
13-04-2020, 20:37
Może kiedyś połączą prędkościomierz z kontem bankowym i na małym wyświetlaczu będzie można obserwować jak złotówki wędrują do Państwa, gdy tylko zostanie przekroczona dozwolona prędkość. :)
Obawiam się, że już łączą. Może jeszcze nie bezpośrednio z kontem, ale działa to tak: każdy trucker w US i pewnie w CA dostał swój własny numer w systemie. Nowe elektroniczne logbooki, czyli ewidencja pracy kierowcy jest ściśle powiązana ze wskazaniami GPS, oraz danymi z komputera pokładowego trucka.
Na tej podstawie można zobaczyć, gdzie, kiedy i o ile limit prędkości jest ewentualnie przekraczany w danym miejscu.
Dane mogą być zapisywane i założę się, że są w ogólnej bazie danych. Na razie cicho sza, konsekwencji się nie wyciąga, ale myślę, że styl jazdy każdego kierowcy jest rejestrowany w celu dalszej obróbki i kategoryzowania.
Za jakiś czas może się okazać, że drajwer notorycznie przekraczający choćby odrobinę dopuszczalną prędkość, będzie miał na rekordzie ileś tam punktów i poważne problemy z chwilą zamiaru przejścia do innej firmy.
Nikonozaur
13-04-2020, 21:29
To by oznaczało, że rząd coś ukrywa, że założył pułapkę, w którą wpadają niczego nieświadomi ludzie. A to jest samobójstwo polityczne.
Monitoring, o którym wspominasz działa w Polsce od ok. 20 lat. Np. w Pogotowiu Ratunkowym. Dyspozytor widzi w czasie rzeczywistym aktualną prędkość karetek, wybrane parametry i czy jedzie na niebiesko.
Przecież mówię, że na razie cicho sza.;-)
A takie rzeczy, jak własna karta SIM w samochodzie osobowym, automatyczna reakcja w razie kolizji czy inne sprawy związane z monitorowaniem pojazdu, to już miałem w nowym Chevy Malibu ponad 10 lat temu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Poza tym wspominasz o samochodach służb ratunkowych, gdzie oczywiste jest, że muszą być monitorowane i to stosuje się wszędzie i od dawna. Ja jednak mówię o zwykłych cywilnych pojazdach i o tym, jak zaczyna się stosować powszechną kontrolę.
Heldbaum
13-04-2020, 22:16
Odpowiadając na pytanie, które padło dwie strony wcześniej, kto powiedział, że jadąc z prędkością większą, niż mówią przepisy, z żoną do szpitala, narażam jej życie, życie dziecka i osób trzecich? Nie mówiłem o nagminnym łamaniu przepisów, "bo ja muszę", tylko o sytuacjach naprawdę awaryjnych. Przepisy są ok, ale jeśli ktoś uważa, że powinno się ograniczyć "systemowo" prędkość, np przez założenie blokady, tak żeby było niemożliwe jej złamanie, to jest bardziej niebezpieczny, niż szaleniec jadący w mieście 150 km na godzinę i powinno się go zamknąć.
Raczej nie, człowiek na własną rękę pędzący do szpitala z rodzącą żoną ma inne priorytety i może nie myśleć logicznie, policja pomaga szybko i efektywnie w takich sytuacjach jeśli oczywiście pogotowie nie będzie szybciej reagować ale rozumiem co masz na myśli.
Jednak uważam że przy obecnych technicznych możliwościach można spokojnie dość tanio wprowadzić skuteczną blokadę prędkości na terenie zabudowanym nawet w autach starszych.
Pomysł EU o dziwo dobry ale czy to zrobią pewnie nie tak szybko i pewnie też nie tak tanio.
Mimo wszystko osobiście uważam że u nas w Polsce prędkość jest problemem, zresztą wytykają nam to już w EU statystykami, a nie trzeba nawet wiele bo wystarczy zobaczyć ilu kierowców w terenie zabudowanym nie pilnuje się ograniczeń.
Jednak komunizujesz. To żaden powód, żeby brać wszystkich za twarz.
Już Boryszuk wspominał, że to nie prędkość jest problemem. A jak sobie poradzić z paroma debilami na drodze, pisałem wcześniej.
Kojocisko
13-04-2020, 23:31
U nas kłopotem jest przyzwolenie - na przekraczanie prędkości, alkohol, nonszalancję.
Nadmierna prędkość, to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, to także kwestia hałasu.
Nasze zachowania na drodze, śmiecie w lesie to mierniki zacofania cywilizacyjnego względem "starej" Europy.
Mam jakiś opór przed blokadami, ale możliwe, że irracjonalny. Choć mogę sobie wyobrazić sytuację, że dodatkowa moc może pomóc w ucieczce z sytuacji niebezpiecznej.
Choć mogę sobie wyobrazić sytuację, że dodatkowa moc może pomóc w ucieczce z sytuacji niebezpiecznej.
Oczywiście. Moc to bezpieczeństwo. Mocne auta mają zwykle lepszą trakcję i lepsze hamulce (krótsza droga hamowania). Jednak najważniejsze jest aby kierowca był: odpowiedzialny, przewidujący i skoncentrowany.
...Jednak najważniejsze jest aby kierowca był: odpowiedzialny, przewidujący i skoncentrowany.Ciekaw jestem ilu takich kierowców jednak doprowadziło do tragedii zwyczajnie bo jechali za szybko ?
krzysztofz24
13-04-2020, 23:43
(....)
Jednak uważam że przy obecnych technicznych możliwościach można spokojnie dość tanio wprowadzić skuteczną blokadę prędkości na terenie zabudowanym nawet w autach starszych.
(...)
Ale to pachnie Orwellem, faszyzmem, komunizmem i totalitaryzmem. Odgorna i zbiorcza kontrola nad wszystkimi. To sa szalone i utopijne wizje. W imie slowa klucz: BEZPIECZENSTWO.
A tymczasem dzieje ludzkosci i jej postep to ryzyko i podejmowanie wyzwania - to tylko troche filozoficznie;-).
Dobry kierowca zawodowy np ciezarowki to taki ktory i szybko i bezpiecznie dostarczy towar na miejsce. I od niego zalezy bardzo trudne zgranie tych dwoch cech.
Takze moze pozostanmy przy tym zeby ludzie byli wolni a nie kontrolowani przez oko wielkiego brata w imie bezpieczenstwa. Tylko w mysl zasady, ze twoja wolnosc konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc innego czlowieka.
To wolni ale odpowiedzialni za swoje czyny.
Oprocz tego mozna by dorzucic edukacje do ruchu drogowego absolutnie wszystkich. Przeciez to powinno byc w szkolach regularnie jako przedmiot a nie tylko pogadanka z policjantem raz na 3 lata. Jak masz uczestniczyc w ruchu drogowym jako pieszy, kierowca ciezarowki, osobowki czy roweru. Zeby kazdy trybik w tej machnie jaka jest ruch drogowy, byl swiadomy innego trybiku.
P.S
Wspolczuje tej osobie ktora miala wypadek, co opisywales. Tylko wiesz, moja mama miala zlamany kregoslup w autobusie z winy mlodego szczyla ktory nie mial pojecia o odpowiedzialnosci i chyba nie wiedzial ze autobusowi nie zajezdza sie gwaltownie drogi.
Dostal 1500zl grzywny. I tu nie byla winna predkosc, tylko elementarny brak wyobrazni (czyli odpowiedzialnosci za swoje czyny i wyobrazenie tego).
Sam kiedys skasowalem motocykl w zderzeniu z samochodem i sam w niego zaraz potem uderzylem, bo spiaca krolewna wyjechala z bramy na wiejskiej drodze nie rozgladajac sie - bo po co? A jechalem tylko 60-70km/h (wtedy dozwolone bylo jeszcze 60km/h w zabudowanym).
Takze lekarstwem nie sa ograniczenia i kontrola a swiadomosc swoich czynow i ponoszenie ich konsekwencji.
Nigdy nie liczyłbym na odpowiedzialność kierowców, to się nie sprawdza, przewidywalność i koncentracja kończy się często po piknięciu w fonie messengera czy fejsa, zresztą nie chcę tu wymyślać argumentów bo nie o to chodzi.
Troszkę inna sprawa ale też skierowana do odpowiedzialności i logiki czy zysków, palenie tytoniu wiemy co robi ze zdrowiem ale jednak jest produkcja i handel, a dodatkowo podatki z tego finansują leczenie chorych od palenia tytuoniu.
Ale to pachnie Orwellem, faszyzmem, komunizmem i totalitaryzmem. Odgorna i zbiorcza kontrola nad wszystkimi. To sa szalone i utopijne wizje. W imie slowa klucz: BEZPIECZENSTWO.
A tymczasem dzieje ludzkosci i jej postep to ryzyko i podejmowanie wyzwania - to tylko troche filozoficznie;-).Ale jesteśmy świadkami cały czas oddawania wszystkiego, po atakach terrorystycznych zgodziliśmy się na ograniczenia wolności tak gigantyczne że wielu autorów sci-fi mogłaby się zdziwić, a obecnie kontrola populacji, przemieszczania i pobytu łatwo przyszła bez protestów bo jest pandemia.
Ciekaw jestem ilu takich kierowców jednak doprowadziło do tragedii zwyczajnie bo jechali za szybko ?
Lecisz kolego w populizm...
A ilu takich co wymusili pierwszeństwo, ilu takich co chcieli przejechać na "późnym żółtym/pomarańczowym", ilu takich co gadali przez komórkę itd.... a Ty klapki na oczach i tylko prędkość i prędkość
krzysztofz24
14-04-2020, 01:27
Nigdy nie liczyłbym na odpowiedzialność kierowców, to się nie sprawdza, przewidywalność i koncentracja kończy się często po piknięciu w fonie messengera czy fejsa, zresztą nie chcę tu wymyślać argumentów bo nie o to chodzi.
Troszkę inna sprawa ale też skierowana do odpowiedzialności i logiki czy zysków, palenie tytoniu wiemy co robi ze zdrowiem ale jednak jest produkcja i handel, a dodatkowo podatki z tego finansują leczenie chorych od palenia tytuoniu.
Ale jesteśmy świadkami cały czas oddawania wszystkiego, po atakach terrorystycznych zgodziliśmy się na ograniczenia wolności tak gigantyczne że wielu autorów sci-fi mogłaby się zdziwić, a obecnie kontrola populacji, przemieszczania i pobytu łatwo przyszła bez protestów bo jest pandemia.
Pomieszales tu dwie rzeczy;-).
Cyfrowa kontrola przez googla, face i inne tego typu. Ze jakby jakies sluzby wywiadowcze chcialy, to maja przecietnego czlowieka jak na widelcu. Ale to jednak nadal cos innego niz kontrola predkosci pojazdu, ktorym jedzie kierowca.
Zreszta dam ci taki przyklad z zycia tej kontroli. Monitoring, pracowalesm w punkcie gdzie byl monitoring, sam bylem nagrywany, ogladalem go czy udostepnialem policji. Czy myslisz ze komus jak nie musi to chce sie przegladac 12h godzin nagrania.
To jest potrzebne tylko wtedy jak sie cos stanie, bo tak zapewniam cie ze nikt nie oglada monitoringu ze stacji benzynowej, banku marketu czy innego punktu. Bo to jest nudne i nikt normalny tego nie oglada jak nie musi!
Takie "szpiegowanie" czy dopasowywanie reklam przez googla to absolutnie co innego niz ograniczenie elektroniczne predkosci zaleznie od zankow, nadajnika danego miasta czy cos podobnego. I moze jeszcze samochod ma wyswietlic reprymende i ze twoj rating obywatela wlasnie spadl i mandatu nie musisz placic bo wlasnie automatycznie zszedl z konta:-). No bez takich koszmarkow...
A co do kontgroli populacji w zwiazku z pandemia jak okresliles. To narod przyzwyczajony w zwiazku ze stanem wojennym;-). I to na chwile jest.
Nikonozaur
14-04-2020, 09:48
Nigdy nie liczyłbym na odpowiedzialność kierowców, to się nie sprawdza, [...].
To jedź kiedyś do Skandynawii, może wtedy otworzysz oczy. Średnio dozwolone prędkości są niższe niż w Europie. I cud! Dysponujący dobrymi, mocnymi i szybkimi autami Skandynawowie klepią 80km/h, a gdzie dozwolone 100. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale są one jedynie potwierdzeniem reguły. Powyższe nie dotyczy Danii, w której zdarza się widzieć osobówkę z przyczepką jadącą 70km/h lewym pasem autostrady.
jurkarol
14-04-2020, 11:28
taka dygresja a propos zamykania ust i wszelkiej refleksji słowem "bezpieczeństwo":
koleżanka w pracy parę lat temu chciała, żeby był stolik w małej dodatkowej kuchni. argumentowała to względami bezpieczeństwa (zajmowała się bezpieczeństwem substancji chemicznych) ponieważ kiedy się je przy biurku to zagraża bezpieczeństwu, danych i w ogóle, bo się coś rozleje. administracja uległa, a ja do tej pory się temu przypadkowi dziwię.
Tak więc można wyolbrzymic każdą cechę mającą potencjał do bycia wykorzystana 'niebezpiecznie' czyli w zasadzie wszystko. może więc przed samochodem powinnien iść pieszo pilot ostrzegający o pojeździe.
Kojocisko
14-04-2020, 11:33
......
Sam kiedys skasowalem motocykl w zderzeniu z samochodem i sam w niego zaraz potem uderzylem, bo spiaca krolewna wyjechala z bramy na wiejskiej drodze nie rozgladajac sie - bo po co? A jechalem tylko 60-70km/h (wtedy dozwolone bylo jeszcze 60km/h w zabudowanym)......
A gdybyś jechał 120km/h? Nawet, jeżeli ktoś popełni błąd (np. wymuszenie pierwszeństwa), to jest duża różnica w skutkach kolizji w zależności od prędkości uczestników zdarzenia.
Pamiętacie, że we wzorze na energię kinetyczną V jest w drugiej potędze?
Ograniczenie prędkości nie jest panaceum na wszelkie niebezpieczne sytuacje w ruchu drogowym, ale pozwala ograniczać ich skutki. Aż tyle.
I uparcie napiszę, że mniejsza prędkość, to mniejszy hałas - też w funkcji kwadratowej.
Heldbaum
14-04-2020, 17:42
Tak się składa, że mieszkałem przez jakiś czas w Szwecji i choć nie podoba mi się w tym kraju wiele rzeczy, to jednak oni bardzo dobrze sobie radzą z szaleńcami, śpiącymi królewnami, czy nieodpowiedzialnymi szczylami za kierownicą. Wystarczy zastosować jedną prostą zasadę - Surowość i nieuchronność kary. Wszyscy Szwedzi, czy to młodzi, czy starzy, budzą się w środku nocy zlani zimnym potem, gdy im się przyśni, że za szybko pojechali, albo spowodowali wypadek. "Śpiąca królewna", która wyjechała motocykliście przed nos i on przez to się rozbił, nigdy więcej nie wsiadłaby za kierownicę, poszłaby do więzienia na jakieś dwa, do czterech lat i musiałaby sprzedać wszystko co ma, żeby zapłacić karę i pokryć sądowe koszta. I to powoduje, że Szwedzi jeżdżą ostrożnie.
Kiedyś widziałem dyskusję w telewizji, jakieś ministry od transportu rozprawiały, co jeszcze można zrobić, żeby zmniejszyć ilość ofiar śmiertelnych. Bo w tym roku zginęło w całej Szwecji w wypadkach aż dwadzieścia osób. Dwadzieścia! W Polsce są takie dni, że ginie prawie sto! Jednego dnia!
Nie trzeba wstawiać żadnych blokad, bo kierowcy będą je łamać. A poza tym, taki zamordyzm, nie dość że rodzi bunt i przekorę, to jeszcze nie daje gwarancji, że będzie skuteczny. Najskuteczniejszy jest bat nad głową i świadomość, że on jest nieuchronny.
Nikonozaur
14-04-2020, 18:11
[...] W Polsce są takie dni, że ginie prawie sto! Jednego dnia! [...]
W 2019 roku w wypadkach zginęło 2909 osób, czyli niecałe 8 dziennie. Nawet ranni nie mają takiej "skuteczności", było ich 35477 w tym 10633 ciężko. Nie jest to oczywiście jakiekolwiek usprawiedliwienie, ale i tak jest zdecydowanie lepiej niż np. 10 lat temu. Wtedy liczba zabitych oscylowała wokół 4000. Źródło file:///C:/Users/User/Downloads/Wypadki_2019.pdf
Heldbaum
14-04-2020, 18:27
Nie wyciągałbym tu średniej. Chodziło mi o to, że "są takie dni", np długie weekendy, albo Święto Zmarłych... Istotna jest różnica pomiędzy taką Szwecją, a Polską, gdzie kary za wykroczenia, lub spowodowanie wypadku, są albo niewielkie, albo łatwe do uniknięcia.
Lecisz kolego w populizm...
A ilu takich co wymusili pierwszeństwo, ilu takich co chcieli przejechać na "późnym żółtym/pomarańczowym", ilu takich co gadali przez komórkę itd.... a Ty klapki na oczach i tylko prędkość i prędkość
Bo ten temat jest obecnie poruszany w komisji europejskiej.
- - - - kolejny post - - - - - -
To jedź kiedyś do Skandynawii, może wtedy otworzysz oczy. Średnio dozwolone prędkości są niższe niż w Europie. I cud! Dysponujący dobrymi, mocnymi i szybkimi autami Skandynawowie klepią 80km/h, a gdzie dozwolone 100. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale są one jedynie potwierdzeniem reguły. Powyższe nie dotyczy Danii, w której zdarza się widzieć osobówkę z przyczepką jadącą 70km/h lewym pasem autostrady.
Ale jak to przenieść na nasze drogi gdzie tak dużo idiotów, baranów, pól mózgów, debili, szaleńców, tumanów, buców itd... jest na drogach ? ( bez obrazy :) )
Nikonozaur
14-04-2020, 19:10
Nie wyciągałbym tu średniej. Chodziło mi o to, że "są takie dni", np długie weekendy, albo Święto Zmarłych...[...]
Nigdy nie było dnia, aby zginęło w wypadkach tylu ludzi, nawet w ciągu długiego weekendu. Były za to pojedyncze tragiczne zdarzenia, którym i tak daleko do podanej przez Ciebie wartości. W 1994 autobus przyrżnął w drzewo w wyniku czego życie straciły 32 osoby i to jest chyba rekord, o ile można tak powiedzieć.
- - - - kolejny post - - - - - -
[...] Ale jak to przenieść na nasze drogi gdzie tak dużo idiotów, baranów, pól mózgów, debili, szaleńców, tumanów, buców itd... jest na drogach ? ( bez obrazy :) )
Podczas gdy u nas nie można ustalić kto, kiedy i dlaczego ma stawiać, obsługiwać i kasować szmal z fotoradarów w Szwecji jest ich zatrzęsienie. Co ciekawe większość stoi sobie poza terenem zabudowanym, na prostych odcinkach dobrych dróg, czyli tam gdzie można się rozpędzić. Są oznaczone, ale w żadnym wypadku "żarówiaste" jak nasze. Może to jest ten bat. Pewnie i edukacja drogowa stoi na wyższym poziomie, o co generalnie nietrudno bo nasza jest na poziomie zerowym. W Norwegii powszechne jest dzwonienie na policję gdy komuś wydaje się, że inny pojazd jedzie za szybko, zbyt niebezpiecznie, etc. Tam jest to obywatelskie działanie, spróbuj przenieść to na nasz grunt... Zresztą patrząc na wypadkową mapę Europy natychmiast daje się zauważyć, że najgorzej jest w byłych demoludach, zapóźnienie cywilizacyjne widać tu jak na dłoni. Jak to mówią: "jesteśmy 40 lat za Murzynami", - coś w tym jest.
Podczas gdy u nas nie można ustalić kto, kiedy i dlaczego ma stawiać, obsługiwać i kasować szmal z fotoradarów w Szwecji jest ich zatrzęsienie. Co ciekawe większość stoi sobie poza terenem zabudowanym, na prostych odcinkach dobrych dróg, czyli tam gdzie można się rozpędzić. Są oznaczone, ale w żadnym wypadku "żarówiaste" jak nasze. Może to jest ten bat. Pewnie i edukacja drogowa stoi na wyższym poziomie, o co generalnie nietrudno bo nasza jest na poziomie zerowym. W Norwegii powszechne jest dzwonienie na policję gdy komuś wydaje się, że inny pojazd jedzie za szybko, zbyt niebezpiecznie, etc. Tam jest to obywatelskie działanie, spróbuj przenieść to na nasz grunt... Zresztą patrząc na wypadkową mapę Europy natychmiast daje się zauważyć, że najgorzej jest w byłych demoludach, zapóźnienie cywilizacyjne widać tu jak na dłoni. Jak to mówią: "jesteśmy 40 lat za Murzynami", - coś w tym jest.Czyli jednak karać, dawać obostrzenia i większe zakazy, no to generalnie o to chodzi komisji europejskiej.
Osobiście jestem za tym, obecnie nawet akceptuję radary i chciałbym też zdjęcia na czerwonym na skrzyżowaniach ale dawniej byłem przeciwny radarom bo tez naiwnie wierzyłem z rozsądek kierowców.
Większe mandaty (za cały szereg wykroczeń w tym za prędkość, wymuszenia pierwszeństwa, czerwone światło, telefon, stan techniczny itp), a kasa z nich w 100% na poprawę infrastruktury drogowej w tym aspekt bezpieczeństwa.
Nikonozaur
14-04-2020, 20:04
Czyli jednak karać, dawać obostrzenia i większe zakazy, no to generalnie o to chodzi komisji europejskiej.
Osobiście jestem za tym, obecnie nawet akceptuję radary i chciałbym też zdjęcia na czerwonym na skrzyżowaniach ale dawniej byłem przeciwny radarom bo tez naiwnie wierzyłem z rozsądek kierowców.
Przede wszystkim EDUKOWAĆ aby nikt nie powiedział później: nie wiedziałem. Piesi i rowerzyści dopuszczeni są do ruchu bez żadnych kursów i egzaminów. Skąd mają wiedzieć jak zachować się na ulicy? Mimo to wymaga się od nich tego samego czego od kierowców po przeszkoleniach. Taka edukacja powinna rozpocząć się już w wczesnej podstawówce, aby dziecko wiedziało dlaczego należy chodzić lewą stroną wiejskiej drogi i nie gapić się ciągle w smartfona.
No i jeszcze jedno: radary nie służą do zbierania kasy, można chyba powiedzieć, że jest to działalność uboczna. Pełnią one raczej rolę bezpiecznika, ochrony tych, którzy jeżdżą normalnie, a takich jest na szczęście przygniatająca większość.
Edukacja nic nie da jak się widzi czym lepsze auto tym szybciej zapieprza, do takich typów nie dotrze nic póki nie dojdzie do tragedii.
Blokować elektronicznie prędkość, walić mandatami po 3 tysiaki minimum, zabierać prawo jazdy, a recydywie zabierać auta i zakaz dożywotni prowadzenia.
robin102
14-04-2020, 20:15
Przede wszystkim kary za wykroczenia drogowe powiązane z prędkością i jej przekraczanie muszą mieć związek z dochodami sprawcy. Im wyższe dochody tym wyższa kara. Portfel musi zaboleć.
- - - - kolejny post - - - - - -
Przede wszystkim EDUKOWAĆ aby nikt nie powiedział później: nie wiedziałem. Piesi i rowerzyści dopuszczeni są do ruchu bez żadnych kursów i egzaminów. Skąd mają wiedzieć jak zachować się na ulicy? Mimo to wymaga się od nich tego samego czego od kierowców po przeszkoleniach. Taka edukacja powinna rozpocząć się już w wczesnej podstawówce, aby dziecko wiedziało dlaczego należy chodzić lewą stroną wiejskiej drogi i nie gapić się ciągle w smartfona.
No i jeszcze jedno: radary nie służą do zbierania kasy, można chyba powiedzieć, że jest to działalność uboczna. Pełnią one raczej rolę bezpiecznika, ochrony tych, którzy jeżdżą normalnie, a takich jest na szczęście przygniatająca większość.
Święta racja.
jurkarol
14-04-2020, 20:49
przywrócić karty rowerowe. jak chcesz korzystać z jezdni to musisz wiedzieć jak. tu jest pełna dezynwoltura. ostatnio uprzejmie kilku rowersow zjechało na chodnik, kiedy powiedziałem, że tu jest zakaz jazdy rowerów - dwóch. dwóch innych bez świateł jechało, o czym poinformowałem jadąc obok, zjechali. jeden uparty z ubera mówił, że tomorrow tomorrow I buy light...
krzysztofz24
14-04-2020, 22:45
(....)
Blokować elektronicznie prędkość(....)
Przeraza mnie takie podejscie. Kontrolowac wszystko w imie slowa wytrych BEZPIECZENSTWO. Zero wypadkow, zero zdarzen niebezpiecznych - to jest utopia niesplena rozumu bezuzytecznych urzedasow.
Moze golonki jeszcze na stopniu komisji europejskiej zakazac, bo przeciez zawal i miazdzyca (zaraz ktos tez zakrzyknie, ze to"kurła z moich podatkow ich leczenie i zakazac dla ich bezpieczenstwa).
Odkad wymyslono samochod to ludzie beda ginac w wypadkach samochodowych, odkad powstaly miasta i ciemne zaulki to bedzie w nich dochodzic do zabojstw czy napadow.
Moze grypy jeszcze urzedowo zakazmy i elektroniczna kontrole mycia rak zeby przestrzegac zasad higieny, to wtedy mniej zachorowan na grype bedzie przeciez?
Wszystko w ime bezpieczenstwa. Bo przeciez to jest nadrzednym celem zycia kazdego czlowieka - bezpieczenstwo.
A z drugiej strony mozna postawic to co ci ostatnio odpowiedzialem i co pominales. Czyli wolnosc bez kontroli Wielkiego Brata, ale kazdy musi miec swiadomosc ze wolnosc jednego czlowieka konczy sie tam gdzie zaczyna drugiego.
I pelna odpowiedzialniosc za swoje czyny. Rozsadni zrozumieja, a idioci jak kilka razy poniosa konsekwencje finansowe tez zrozumieja.
Oprocz zakazow urzedasow, przydal by sie edukacja. Jest/Byl w szkole WOS czy PO, to czemu nie ma Przysposobienia do ruchu drogowego. Mogloby byc, same korzysci. Ruch drogowy to maszyneria wspolzaleznych trybikow i niech jeden trybik ma swiadomosc jak dzial inny trybik.
Wychodzisz na ulice to spojrz w lewo, potem prawo i znowu w lewo. Przejezdzasz rowerem sciezka rowerowa dzielona z przejsciem dla pieszych t ozwolnij do predkosci pieszego, zeby kierowca auta mial szanse cie zauwazyc. I pelno takich inych rzeczy...
Ale jak chcesz to mozesz sobie zyczyc wszelkiej elektronicznej kontroli zycia codziennego w imei bezpieczenstwa. Nikt nie zginei i nikt nie zostanie ranny w tym utopijnym swiecie.
Tylko wiesz, to nei ma szans zadzialac, bo idac ulica w ty mdoskonalym swiecie mozna sie potknac o wystajacaa plyte chdnikowa i wybic sobie zeby.
To zakazujemy chodnikow wtedy?
P.s
Wiesz co koesh, nie chcial bym cie urazic czy zebys poczul sie atakowany. Bo zwykle zgadzam sie z tym co piszesz. Ale tutaj (chyba nieswiadomie) krecisz jakas gownoburze. Bo przekraczanie dozwolonej predkosci, wypadki, nieprzestrzeganie przepisow itp to w ogromnej wiekszosci konczy sie wlasnie gownburza.
Dorzucmy jeszcze moze do polskiego piekielka fotoradary trzepiace kase dla gminy, Policje w krzaczorach, znaki terenu zabudowanego uklryte w chaszczorach (bo po co przyciac haszczorym, zeby znak byl widoczny) i zaraz za nimi zaczajony patrol w jeszcze lepszych haszczorach, gdzie do najblizszej wiochy jest 250-300m:-).
Takze, do jazdyw ruchu miejskim wystarczy podejsc jak do wielu rzeczy z mozgiem. Dostosuj sie do plynnosci ruchu, nie uwazaj ze jestes Holkiem - bo nie jestes, szanuj przepisy. Zasada ograniczonego zaufania nawet jak mamy pierwszenstwo*
Uwazaj na pieszych ze smartwica mozgu przed zebra (tego nie ma w przepisach a przeciez jak wejdzie na czerwonym to jego wina), ale ja osobiscie nie chcialbym kogos takiego potracic.
Ale to jest wrecz smieszne ile ludzi w wawie laduje sie na przejscie dla pieszych wpatrzonych w smartfona.
* a taka modrosc zyciowa uslyszalem na kursie na kat. B w wieku 21 lat (bo przedtem mialem juz A od 18 roku zycia).
I mial gosciu, ten instruktor swieta racje. Jeszcze mawial "Ze na Powazkach jest specjalna alejka dla tych co mieli pierwszenstwo przejazdu".
Ja odpowiem krótko pytaniem czego nie powinno się robić, czy jeśli dozwolona prędkość w Polsce jest 140 km/h to dlaczego mogę wsiąść do samochodu, który jeździ szybciej ?
( blokada elektroniczna może działać tak samo na terenie zabudowanym na 50 jak i na niemieckiej autostradzie może być bez limitu )
Gównoburze rozpętuje każdy kierowca, który zabije lub zrani kogoś na drodze.
Regulacje i pomysł nie jest nowy, teraz podłapała go komisja europejska, a ekoterroryści tylko czekają żeby dołączyć się do tego z własnymi "argumentami".
krzysztofz24
15-04-2020, 00:29
Ja odpowiem krótko pytaniem czego nie powinno się robić, czy jeśli dozwolona prędkość w Polsce jest 140 km/h to dlaczego mogę wsiąść do samochodu, który jeździ szybciej ?
( blokada elektroniczna może działać tak samo na terenie zabudowanym na 50 jak i na niemieckiej autostradzie może być bez limitu )
Gównoburze rozpętuje każdy kierowca, który zabije lub zrani kogoś na drodze.
Regulacje i pomysł nie jest nowy, teraz podłapała go komisja europejska, a ekoterroryści tylko czekają żeby dołączyć się do tego z własnymi "argumentami".
Bo o 5 nad ranem w lato jak jest jasno i ruch zerowy moglbys jechac ta autostrada 153km/h. A innym razem po tej samej autostradzie w ulewnym deszczu np 110km/h "tylko". Myslenie i branei odpowiedzialnosci. Choc przepisy tego nei nakazuaj wprost tylko mowia ogolnei o dostosowaniu predksoci do warunkow na drodze. Spojrz tez na Niemcy z brakiem ograniczenia na autostradzie niekiedy, chyba maja mniej wypadkow niz my statystycznie.
Gownoburza w necie na forum to troche co innego niz to co dajesz jakos przyklad jednak.
Ogolnie koncepcja kontroli elektronicznej jest chora. Bo to takie oddanie komus tam na gorze odpowiedzialnosci za swoje czyny. To myslisz ze jak byloby ograniczenei eletroniczne to nagle przestana sie zdarzac kolizje i potracenia pieszych?
O naiwnosci.
Jeszcze raz napisze; przepisy, szanowanie ich, edukacja i branie odpowiedzialnosci. A nie auto z nawalona elektronika i potem jak to, to ono samo nie hamuje i nie staje w miejscu.
Pare dzwonow juz bylo z "kierowcami" Tesli, ktorzy czytali gazete z zalaczonym autopilotem. Tylko cos w elektronice jednak nie pyklo.
O pomyslach komsji i ich motywacjach, to mi sie nawet nie chce pisac
lukasz_kk
15-04-2020, 00:50
koesh, możesz wsiąść do samochodu, który jeździ szybciej niż maksymalna dozwolona prędkość w Polsce z kilku powodów, m.in.:
- na prywatnym terenie możesz jeździć i 300 km/h, jeśli masz auto, które na to pozwala, i wystarczająco miejsca,
- samochodów można też używać na torach wyścigowych, na których ograniczenia wynikające z przepisów ruchu drogowego z reguły nie obowiązują (to w sumie taki podpunkt do punktu pierwszego),
- sytuacje nadzwyczajne, chociażby transport do szpitala rodzącej żony lub w innej sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia, gdy akurat karetki są niedostępne, najlepiej oczywiście w asyscie policji.
I nie odpowiadaj proszę argumentem, że przecież można "zmapować" drogi publiczne i tereny prywatne, a system w samochodzie będzie zarządzał ograniczeniami na podstawie np. sygnału GPS, to jest na dzień dzisiejszy niewykonalne, z wielu powodów. Chociażby takich, że cywilny GPS raczej nie jest super dokładny, po drugie ktoś musiałby te mapy na bieżąco aktualizować, jak i systemy w samochodach. Po trzecie, co ze starymi samochodami, w których takich systemów nie da się zainstalować, a jak się da, to byłoby to kosztowne? Zakażesz komuś poruszania się bądź co bądź sprawnym autem? Zmusisz do zakupu nowego, odpowiednio wyposażonego? A jak kogoś nie stać, a samochód jest mu niezbędny, i ma taki, na jaki aktualnie pozwala mu sytuacja finansowa?
Takich pytań można zadać jeszcze wiele. Skupmy się na edukacji, bo ta jak już tutaj poprzednicy zauważyli, w Polsce nie istnieje. Świadomość o wysokości i nieuchronności kary też swoje by zrobiła.
Ale nie wymyślajmy co krok nowych zakazów, odpowiednio zawoalowanych w imię poprawy "bezpieczeństwa", bo niedługo obudzimy się w bardzo nieprzyjemnej rzeczywistości.
Na koniec dodam jeszcze, że zdarza mi się przekraczać prędkość (bez szaleństw typu 100 w zabudowanym), raczej "w normie" (co, zdaję sobie z tego sprawę, normalne nie jest), typu ograniczenie do 50, ale wszyscy jadą 70. I mam takie spostrzeżenie (być moze trochę przekłamane z uwagi na niskie roczne przebiegi w granicach od 10 do 15 tys. km, głównie w mieście, 1-2 razy w miesiącu za miasto, z 1-2 razy w roku dłuższa trasa), że żeby dostać mandat w Polsce za prędkość to trzeba na prawde się postarać - nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem patrol kontrolujący prędkość, czy to tzw. "suszarka" czy nieoznakowane radiowozy z wideoradarem (sam jeden jedyny mandat za predkość jako dostałem to właśnie z wideoradaru, bo za późno zauważyłem w lusterku czapki panów policjantów leżące na podszybiu w radiowozie). Gdyby patroli było więcej a kary wyższe niż te śmieszne maksimum 500 zł czy zatrzymanie uprawnień na 3 miesiące (nie znam statystyk ale zgaduję, że ta kara stanowi raczej niewielką część wszystkich nakładanych kar), to uważam, że na drogach byłoby spokojniej.
Ale jeszcze raz powtórzę, nie twórzmy na siłę zakazów i ograniczeń, bo nie tędy droga.
tbogdanowicz
15-04-2020, 07:12
Podczas gdy u nas nie można ustalić kto, kiedy i dlaczego ma stawiać, obsługiwać i kasować szmal z fotoradarów w Szwecji jest ich zatrzęsienie. Co ciekawe większość stoi sobie poza terenem zabudowanym, na prostych odcinkach dobrych dróg, czyli tam gdzie można się rozpędzić. Są oznaczone, ale w żadnym wypadku "żarówiaste" jak nasze. Może to jest ten bat. Pewnie i edukacja drogowa stoi na wyższym poziomie, o co generalnie nietrudno bo nasza jest na poziomie zerowym. W Norwegii powszechne jest dzwonienie na policję gdy komuś wydaje się, że inny pojazd jedzie za szybko, zbyt niebezpiecznie, etc. Tam jest to obywatelskie działanie, spróbuj przenieść to na nasz grunt... Zresztą patrząc na wypadkową mapę Europy natychmiast daje się zauważyć, że najgorzej jest w byłych demoludach, zapóźnienie cywilizacyjne widać tu jak na dłoni. Jak to mówią: "jesteśmy 40 lat za Murzynami", - coś w tym jest.
Dobrze Nikonozaur, że to napisałeś. To powinno się powtarzać możliwie często wszystkim odpowiedzialnym za bezpieczeństwo na drogach.
Sporo było protestów palaczy że ogranicza się im palenie w wielu miejscach, każdy wie że palenie jest szkodliwe, a nawet zabija ale pozwala się na produkcje i handel, wiec to coś w tym stylu, wiemy ile ginie ludzi na drogach od przekraczania prędkości, wiemy że produkuje się samochody mogące przekraczać dozwoloną prędkość ale zezwala się na to bo statystyki zabitych i rannych od przekraczania prędkości podaje się rzadko jako ciekawostkę bo i tak większy szum jest jak zginie górnik ( nie żebym miał coś do ginących górników ).
Ja tu nie jestem po to żeby robić krucjatę i walczyć z głupotą na drodze bo w Polsce to jeszcze przynajmniej 10 lat za wcześnie tylko dyskutuję o problemie, a dobrze wiem że większość kierowców w takiej dyskusji będzie posługiwała się argumentami o prywatnych torach wyścigowych i rodzących żonach, więc tym bardziej dyskusja może być bezsensu.
lukasz_kk
15-04-2020, 13:19
Ehh... Przytaczasz wygodne dla siebie argumenty o torach i kobietach w ciąży, a te trudniejsze (o tym jak to rozwiązać technologicznie) pomijasz. Co do palenia po części się zgadzam. Natomiast wrzutka o górniku jest dla mnie niezrozumiała. Górnictwo to niebezpieczny zawód i górnicy ginąć będą, jak w wielu innych ryzykownych zawodach. Jak już ktoś napisał, odkąd powstała motoryzacja, ludzie ginęli, giną i bedą ginąć w wypadkach samochodowych (nawet przestrzegając przepisów), podobnie w lotnictwie. Mamy tego wszystkiego zakazać? Mamy zakazać sprzedawania kijów bejsbolowych, bo kogoś zatłukli przy użyciu takiego? Albo zakazać używania noży kuchennych, których przeznaczeniem z pewnością nie jest dźganie ludzi?
Zdajesz sobie sprawę, że poza terenem zabudowanym, gdzie dozwolona prędkość to zazwyczaj 90 km/h, potrącenie pieszego albo rowerzysty z taką prędkością, czy przy 110 km/h niewieli zmieni w skutkach takiego wypadku? Oczywiście jasnym jest, że jadąc przepisowo kierowca będzie miał więcej czasu na reakcję i krótszą drogę hamowania, co często może przesądzić o tym jak potoczy się całe wydarzenie - nie neguję tego. Z kolei w mieście, nawet jadąc przepisowo można spowodować śmiertelny wypadek, wytarczy że pieszy niefortunnie upadnie na ziemię przy lekkim potrąceniu i dozna śmiertelnego urazu głowy albo uszkodzi część mózgu i przez resztę życia będzie w stanie wegetatywnym. Co w takim przypadku? Mamy nakazać pieszym chodzić w kaskach (specjalnie tutaj nie napisałem o rowerzystach, którzy w kaskach jeździć powinni)?
I nie zrozumcie mnie źle koesh ani reszta forumowiczów, nie jestem orędownikiem łamania przepisów drogowych. Ja po prostu sprzeciwiam się durnym zakazom i nakazom, które wymyślają sobie odcięci od rzeczywistości politycy czy urzędnicy. Zwłaszcza UE wiedzie w tym prym. Jestem również przeciwnikiem sytuacji, gdzie gdy rządzący (na dowolnym szczeblu) nie potrafią sobie poradzić z negatywnymi skutkami jakiejś aktywności, całkowicie jej zakazują, na czym tracą masy ludzi którzy wykonują taką aktywność, nikomu przy okazji nie szkodząc (specjalnie nie podaję przykładów, żeby nie zostać posądzonym o wplatanie polityki w dyskusję).
Na podstawie własnych doświadczeń akurat ten wymysł popierasz, a ciekawe co byś mówił gdyby chcieli uregulować albo zakazać czegoś, co miałoby negatywny wpływ bezpośrednio na Ciebie, bo jak rozumiem ani razu nie przekroczyłeś prędkości ani o 1 km/h więc ten pomysł bezpośrednio na Ciebie nie wpływa.
Pasuje mi tutaj poniekąd przesłanie z wiersza "Kiedy przyszli..." autorstwa Martina Niemöllera.
Ehh... Przytaczasz wygodne dla siebie argumenty o torach i kobietach w ciąży, a te trudniejsze (o tym jak to rozwiązać technologicznie) pomijasz. Co do palenia po części się zgadzam. Natomiast wrzutka o górniku jest dla mnie niezrozumiała. Górnictwo to niebezpieczny zawód i górnicy ginąć będą, jak w wielu innych ryzykownych zawodach. Jak już ktoś napisał, odkąd powstała motoryzacja, ludzie ginęli, giną i bedą ginąć w wypadkach samochodowych (nawet przestrzegając przepisów), podobnie w lotnictwie. Mamy tego wszystkiego zakazać? Mamy zakazać sprzedawania kijów bejsbolowych, bo kogoś zatłukli przy użyciu takiego? Albo zakazać używania noży kuchennych, których przeznaczeniem z pewnością nie jest dźganie ludzi?
Oczywiście że nie, wystarczy tylko przestrzegac prędkość, a że sporo mamy szaleńców, morderców, idiotów itd na drogach to trzeba to jakoś wymusić skutecznie ponieważ przypomnę ponownie mamy maksymalne prędkości ustalone w danym kraju, a samochody mogą czasami jeździć 2x szybciej i więcej.
O górniku miałem na myśli że nie ma akcji wizyty premiera, pomocy dla rodziny, rent specjalnych, żałoby itd w przypadku jak giną codziennie zawodowi kierowcy i po drugiej strony mamy ofiary śmiertelne na drogach.
Zdajesz sobie sprawę, że poza terenem zabudowanym, gdzie dozwolona prędkość to zazwyczaj 90 km/h, potrącenie pieszego albo rowerzysty z taką prędkością, czy przy 110 km/h niewieli zmieni w skutkach takiego wypadku? Oczywiście jasnym jest, że jadąc przepisowo kierowca będzie miał więcej czasu na reakcję i krótszą drogę hamowania, co często może przesądzić o tym jak potoczy się całe wydarzenie - nie neguję tego. Z kolei w mieście, nawet jadąc przepisowo można spowodować śmiertelny wypadek, wytarczy że pieszy niefortunnie upadnie na ziemię przy lekkim potrąceniu i dozna śmiertelnego urazu głowy albo uszkodzi część mózgu i przez resztę życia będzie w stanie wegetatywnym. Co w takim przypadku? Mamy nakazać pieszym chodzić w kaskach (specjalnie tutaj nie napisałem o rowerzystach, którzy w kaskach jeździć powinni)?
To jest tłumaczenie dość dziwne i kompletnie nie trafione, to tak jak "mój dziadek całe życie palił papierosy i umarł ze starości, a nie od papierosów".
Wiele ofiar wypadków mogłaby przeżyć jeśli kierowca jechałby wolniej i zazwyczaj zgodnie z przepisami.
I nie zrozumcie mnie źle koesh ani reszta forumowiczów, nie jestem orędownikiem łamania przepisów drogowych. Ja po prostu sprzeciwiam się durnym zakazom i nakazom, które wymyślają sobie odcięci od rzeczywistości politycy czy urzędnicy. Zwłaszcza UE wiedzie w tym prym. Jestem również przeciwnikiem sytuacji, gdzie gdy rządzący (na dowolnym szczeblu) nie potrafią sobie poradzić z negatywnymi skutkami jakiejś aktywności, całkowicie jej zakazują, na czym tracą masy ludzi którzy wykonują taką aktywność, nikomu przy okazji nie szkodząc (specjalnie nie podaję przykładów, żeby nie zostać posądzonym o wplatanie polityki w dyskusję).
Ale ja jestem daleki od popierania wielu głupot w przepisach drogowych, chodzi mi tylko i wyłącznie o to że np na obwodnicy Krakowa mamy teraz 110 km/h i nikt tego nie traktuje na serio, a jak jedzie jakiś nowszy wózek to nie dziwią prędkości ponad 200 km/h.
Na podstawie własnych doświadczeń akurat ten wymysł popierasz, a ciekawe co byś mówił gdyby chcieli uregulować albo zakazać czegoś, co miałoby negatywny wpływ bezpośrednio na Ciebie, bo jak rozumiem ani razu nie przekroczyłeś prędkości ani o 1 km/h więc ten pomysł bezpośrednio na Ciebie nie wpływa.
Zdarza się przekroczyć i tu jestem gotów uznać wyższość elektronicznej blokady niż stawianie na swój rozsądek itd.
tbogdanowicz
15-04-2020, 18:24
Na tej obwodnicy wystarczy postawić kilka radarów, i raczej nikt nie będzie jechał 200, a większość zwolni.
Przy czym, skoro na znaku jest 110 km/h, to mandad powinien być od 111 km/h. Liczniki w samochodach pokazują prędkość większą o kilka % od rzeczywistej, więc wystarczy jechać zgodnie ze wskazaniem licznika.
W mieście, skoro jest 50, to mandat od 51. Tak się naprawdę da jeździć.
Wysokość mandatów, oczywiście powinna być powiązana z wysokością dochodów. W przypadku wysokiego mandatu, samochód powinien być zatrzymywany do zlicytowania, gdyby kierowca nie zamierzał płacić.
Jeszcze drobiazg. Za samochód powinien odpowiadać właściciel. Nie on prowadził? - To niech się później rozliczy z kierowcą.
A jeśli komuś rodzi żona, to w razie czego powinien dostać dokument ze szpitala i mandat powinien być anulowany. Ale to oczywiście marzenia :-).
krzysztofz24
15-04-2020, 21:23
Sporo było protestów palaczy że ogranicza się im palenie w wielu miejscach, każdy wie że palenie jest szkodliwe, a nawet zabija ale pozwala się na produkcje i handel(...)
A ja akurat jestem osoba palaca i nie potrzebuje zadnych przepsiow czy zakazow zeby odejsc od grupy ludzi na przystanku autobusowym czy nie narazac kogos na zaciaganie sie dymem. Kwestia rozsadku, kultury i wspolzycia spolecznego. Moja wolnosc nie ma prawa naruszyc wolnosci kogos innego - proste.
I nie uwierzysz, ale jeszcze nie zdarzylo sie zeby niepalaca osoba zwrocila mi uwage. Takze mozna. A i pale bo lubie i nic nikomu do tego. Jak zaraz jakis Janusz wyskoczy ze to "kurla z moich podatkow leczenie palaczy", to mu odpowiem ze jego leczenie jest z moich podatkow:-).
Takze moze nie rozwijajac tematu, zalozmy ze kazdy rowno jest lupiony przez panstwo w podatkach i ma marginalny wplyw na co one ida.
Liczba ofiar smiertelnych w wypadkach drogowych w calej UE to okolo 25 tys. A tymczasem liczba ofiar zawalu tylko w Polsce to okolo 90 tys rocznie!!!
To co, zakazujemy golonki? Fast-foodow itp, wszyscy beda mieli przykaz jesc jagody goi i kielki. Moze to zrobmy elektronicznie;-), taki czip bedzie razil pradem amatora smazonego jedzenia. Seks bez zabezpieczenia moze prowadzic do wielu chorob wenerycznych, tez bym to podrzucil urzednikom wlasciwym. I nikt juz wtedy nie umrze przedwczesnie - no utopia normalnie.
Tylko co to bylby za swiat...normalnie jak z Czlowiek Demolka ze Slyem. Badz pozdrowiony;-).
Zdarza się przekroczyć i tu jestem gotów uznać wyższość elektronicznej blokady niż stawianie na swój rozsądek itd.
Czyli zdarza ci sie przekroczyc predkosc i chcialbys miec blokade elektroniczna zamiast stawiac na swoj rozsadek:shock:
Ale ktos ci kaze jechac za szybko, przeciez nikt ci pistoletu do glowy nie przyklada w tym samochodzie i nie dociska kolana do pedalu gazu.
Mozesz sam zdecydowac. Nie uwierze ze nie mozesz tego zrobic.
W czym jest problem zebys przestrzegal (juz nie mowie idealnie na 100%, bo nikt tak nie robi) przepisow dot. predkosci?
Ty zamiast miec wybor i moc decydowac zdajesz sie wolec oddac czesc swojej wolnosci w rece jakiegos urzedu i niech on za ciebie mysli i robi zeby bylo bezpiecznie i niech najlepiej wezmie za to odpowiedzialnosc. Liga rzadzi, Liga radzi, Liga nigdy cie nie zdradzi.
Dosyc kiepskie podejscie. Naprawde mnie zaskoczyles.
Liczba ofiar smiertelnych w wypadkach drogowych w calej UE to okolo 25 tys. A tymczasem liczba ofiar zawalu tylko w Polsce to okolo 90 tys rocznie!!!
To co, zakazujemy golonki? Fast-foodow itp, wszyscy beda mieli przykaz jesc jagody goi i kielki. Moze to zrobmy elektronicznie;-), taki czip bedzie razil pradem amatora smazonego jedzenia. Seks bez zabezpieczenia moze prowadzic do wielu chorob wenerycznych, tez bym to podrzucil urzednikom wlasciwym. I nikt juz wtedy nie umrze przedwczesnie - no utopia normalnie.
W punkt ;)
Koesh by się czuł najlepiej w Chinach. Tam ma taką kontrolę jaka mu się śni.
Za dużo odpowiadania, więc skrócę do tego czym rozpocząłem czyli nadal nie wiem dlaczego produkuje się samochody mogące jeździć szybciej niż dozwolona prędkość ( oczywiście argumenty o rodzącej żonie i prywatnych torach rajdowych odpuściłbym ).
Druga sprawa to moje podejście do samochodu, nie pasjonuje mnie ani szybkość w nich ani parametry, używam tylko do lokalnej komunikacji, zakupy, nie jest mi w nim potrzebna moc żeby być pierwszym na kolejnych czerwonych światłach ani nie muszę cisnąć gazu na obwodnicy żeby coś sobie udowadniać.
Jestem za zmuszaniem odgórnie do ograniczania prędkości, jesteśmy o kilka kroków za daleko w tym co się dzieje na naszych drogach i nie można pozwolić dalej na to szaleństwo jakie się dzieje na naszych drogach.
Na rozsądek nie ma co liczyć bo lata mijają i nic się nie poprawia, trzeba karać, ograniczać, blokować i to stanowczo.
A ja jestem za zakazem jedzenia golonki o której pisał krzysztofz24, bo jej nie lubię :mrgreen:
Koesh, jesteś niesamowity...
krzysztofz24
16-04-2020, 01:54
(....)
Jestem za zmuszaniem odgórnie do ograniczania prędkości, jesteśmy o kilka kroków za daleko w tym co się dzieje na naszych drogach i nie można pozwolić dalej na to szaleństwo jakie się dzieje na naszych drogach.
A co z szalenstwem golonkowo-zawalowym;-)?
I wybacz ze tak zartobliwie ale dalem duzo logicznych argumentow, inni tez. A ty i tak dalej swoje.
Zycze ci zebys sie jednak nie obudzil w tej rzeczywistosci kontrolowanej elektronicznie.
P.s
Ja kto dobrze ze jednak wiekszosc ludzi na swiecie ceni sobie wolnosc i samodzielne podejmowanie decyzji.
Juz nie bede kolejny raz rozwijal ze wolnosc jednego konczy sie tam gdzie zaczyna innego i o odpowiedzialnosci za swoje decyzje.
Rafał_Sz
16-04-2020, 09:07
Bla, bla, bla.
Pogadajmy o superchargerach, paleniu kapciorów, kutych tłokach, lataniu bokalem, itd. :)
Nie? Tak myślałem... :/
...
Pogadajmy o superchargerach...
Masz pomysł na odmłodzenie forum? :twisted:
Punkt widzenia zależy od PESEL-a 8)
Bla, bla, bla.
Pogadajmy o superchargerach, paleniu kapciorów, kutych tłokach, lataniu bokalem, itd. :)
Nie? Tak myślałem... :/
A dlaczego nie ???
...myślę, że koesh na pewno chętnie weźmie udział w dyskusji ;)
A ja jestem za zakazem jedzenia golonki o której pisał krzysztofz24, bo jej nie lubię :mrgreen:
Koesh, jesteś niesamowity...
Golonki dawno nie jadłem i to ze względu że od dawna jestem na diecie i nie chcę ponownie robić zapasu tłuszczyku :)
Tu nie ma nic niesamowitego, zwyczajnie cały czas dziwi mnie po co produkuje się samochody mogące jeździć szybciej niż dozwolona prędkość i wcale nie chodzi mi tu o to czy ja czy ty przekraczasz prędkość itd.
paleniu kapciorów, lataniu bokalem, itd. :)
Proszę bardzo https://youtu.be/1-6APD-pXe0
Rafał_Sz
16-04-2020, 11:46
Punkt widzenia zależy od PESEL-a 8)
Absolutnie nie. Ma się tyle lat na ile się czuje. Działa to niestety też w drugą stronę. Np. jak młody człowiek jara się Golfem kombi 1.6 TDi, a to przystoi raczej emerytowi z byłego NRD. :mrgreen:
W ogóle golf to auto dla emeryta ;-)
...nooo, może poza "R" i "GTI"
Absolutnie nie. Ma się tyle lat na ile się czuje...
Może coś w tym jest. Ale z drugiej strony, jak popatrzę ile w wieku 20-paru lat byłem skłonny wydać na auto i ile radości sprawiało "zamknięcie szafy"... teraz mi trochę przeszło:-?
Ps. PESEL to nie jest wykres liniowy, po 40 ludzie takiego Golfa zamieniają na kabrio, nudzą się dieselkiem itp.:twisted:
krzysztofz24
16-04-2020, 12:29
Absolutnie nie. Ma się tyle lat na ile się czuje. Działa to niestety też w drugą stronę. Np. jak młody człowiek jara się Golfem kombi 1.6 TDi, a to przystoi raczej emerytowi z byłego NRD. :mrgreen:
Uuuu, jaki pojazd:-);-).
Nikonozaur
16-04-2020, 16:53
Każdy ma inne potrzeby i kupuje auto właśnie pod ich kątem. Chodzi mi tu o takich, którzy kierują się logiką i rozumem, a nie emocjami. PESEL nie ma tu nic do rzeczy.
Heldbaum
16-04-2020, 19:45
Ja jednak wrócę na chwilę do tego, o czym rozmawialiście wcześniej. Nie wiem Andrzeju, czemu akurat tak bardzo skupiłeś się na tej liczbie wypadków dziennie... Tego, co napisałem ponadto, nawet chyba nikt nie zauważył. No dobra. Może i trochę przesadziłem z liczbami, ale to nie ma znaczenia. Jeśli tylko w 218 roku było na polskich drogach 31674 wypadków (Tak, ponad 30 tysięcy), i mówimy tu o wypadkach, czyli zdarzeniach, w których zostali poszkodowani ludzie, to chyba znaczy że jest ich dużo, czyż nie? I to chciałem zaakcentować. Wytykając mi błąd, to wygląda tak, jak gdybyś chciał zbagatelizować problem, który ja akurat chciałem uwypuklić.
Samych kolizji, czyli zdarzeń bez ofiar w ludziach, było prawie pół miliona! Dokładnie 436 tysięcy z hakiem. Rannych zostało 37359, a zginęło 2862 osoby. Dwa tysiące, osiemset sześćdziesiąt dwie! To mniej więcej tyle, ile wynosi ludność miasteczka typu Jastarnia...
A w Szwecji oglądałem program, w którym ubolewano nad ofiarami liczonymi zaledwie w dziesiątkach, w skali roku. I tylko tą różnicę chciałem wskazać, jako argument przemawiający za słusznością stosowanych w Szwecji bardzo surowych kar. Ale, jak wspomniałem, nawet nikt tego nie skomentował.
Gdyby ktoś znów zapragnął mnie rozliczać, skąd mam takie dane o wypadkach w Polsce, to proszę bardzo. Stąd (https://polskatimes.pl/rzez-na-polskich-drogach-2862-ofiary-rocznie/ar/c1-14534013)
Nikonozaur
16-04-2020, 21:32
Ja jednak wrócę na chwilę do tego, o czym rozmawialiście wcześniej. Nie wiem Andrzeju, czemu akurat tak bardzo skupiłeś się na tej liczbie wypadków dziennie... Tego, co napisałem ponadto, nawet chyba nikt nie zauważył. No dobra. Może i trochę przesadziłem z liczbami, ale to nie ma znaczenia. Jeśli tylko w 218 roku było na polskich drogach 31674 wypadków (Tak, ponad 30 tysięcy), i mówimy tu o wypadkach, czyli zdarzeniach, w których zostali poszkodowani ludzie, to chyba znaczy że jest ich dużo, czyż nie? I to chciałem zaakcentować. Wytykając mi błąd, to wygląda tak, jak gdybyś chciał zbagatelizować problem, który ja akurat chciałem uwypuklić.
Samych kolizji, czyli zdarzeń bez ofiar w ludziach, było prawie pół miliona! Dokładnie 436 tysięcy z hakiem. Rannych zostało 37359, a zginęło 2862 osoby. Dwa tysiące, osiemset sześćdziesiąt dwie! To mniej więcej tyle, ile wynosi ludność miasteczka typu Jastarnia...
A w Szwecji oglądałem program, w którym ubolewano nad ofiarami liczonymi zaledwie w dziesiątkach, w skali roku. I tylko tą różnicę chciałem wskazać, jako argument przemawiający za słusznością stosowanych w Szwecji bardzo surowych kar. Ale, jak wspomniałem, nawet nikt tego nie skomentował.
Gdyby ktoś znów zapragnął mnie rozliczać, skąd mam takie dane o wypadkach w Polsce, to proszę bardzo. Stąd (https://polskatimes.pl/rzez-na-polskich-drogach-2862-ofiary-rocznie/ar/c1-14534013)
Absolutnie niczego nie bagatelizuję, po prostu wolałbym abyśmy trzymali się faktów. A te są bezlitosne: w Polsce na drogach jest niebezpiecznie i kropka. Przyczyn całe morze, ale i tak najwyżej obstawiam edukację, a raczej jej brak. To "podstawa podstaw".
Można powiedzieć, że Szwedzi są prawie u celu, podczas gdy my rozglądamy się jaką drogą podążyć.
Dodajmy, że szwed dysponuje zapewne autkiem które ma więcej koników i jest szybsze niż nasze średnio 11 letnie toczydełka.
w Polsce na drogach jest niebezpiecznie i kropka. Przyczyn całe morze, ale i tak najwyżej obstawiam edukację, a raczej jej brak. To "podstawa podstaw".
Nie. Rodacy jakoś potrafią wykazać się kulturą, a przynajmniej przestrzeganiem przepisów podróżując choćby po ościennych krajach, więc podstawy są.
Można powiedzieć, że Szwedzi są prawie u celu, podczas gdy my rozglądamy się jaką drogą podążyć.
My, to znaczy konkretnie kto? Ty? Ja? Bo osobiście nie poczuwam się.
Za to jest cała chmara ludzi, którzy przez lata biorą ciężkie pieniądze, żeby coś w temacie zrobić. Efekt?
krzysztofz24
17-04-2020, 02:14
Dajcie juz spkoj z ta pseudo gownoburza o przepisy i bezpieczenstwo itp. Tu nie ma konsesnsusu, jest tylko bicie piany.
Szwedzi maja mniej wypadkwo na drogach niz Polska...a sprawdzcie sobie statystyki gwaltow od kiedy postanowili byc multikulti i statystyki samobojstw. Takze nie taki to raj...
Cos w temacie watku bardziej. O benzynie:-).
https://youtu.be/PvF9PAxe5Ng
Cos w temacie watku bardziej. O benzynie.
O uzależnieniu i to nie od benzyny... :neutral:
sprawdzcie sobie statystyki gwaltow od kiedy postanowili byc multikulti i statystyki samobojstw.
Statystyki samobójstw owszem, kraj północny, nic nowego.
Ale gwałtów, to temat wałkowany wiele razy. Tam nie ma innych czynności seksualnych, każde naruszenie czyjejś cielesności jest gwałtem, zgłaszanym w cywilizowanych warunkach.
U nas nadal wygląda to niewiele lepiej niż w innych krajach, gdzie religia dominująca wpływa na przepisy i kulturę w tej strefie. Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić, jaką gehennę przechodzą u nas kobiety chcące zgłosić gwałt.
Szeroki temat, ale na prawdę wystarczy 15 minut i wyjście poza jedynie słuszne media, żeby przestać się kompromitować powielaniem trzecich prawd Tischnerowskich.
Heldbaum
17-04-2020, 21:25
Ale ja od razu zaznaczyłem, już w pierwszym zdaniu, że Szwecja to nie jest dla mnie wzór w wielu sprawach. Powiem więcej. Mieszkałem w Szwecji około dwóch lat i uważam, że jest to jedno z najkoszmarniejszych miejsc w Europie. Wszystko, co wiedzieliście na temat tego kraju, Szwedzi kwitują uśmiechem i stwierdzeniem - Przyjedź do nas dwadzieścia, trzydzieści lat temu, to pogadamy. Wszystkie mity na temat uczciwości, braku złodziei, bezpieczeństwa szwedzkich aut, jakości szwedzkiej stali, tamtejszej opieki zdrowotnej, edukacji, policji i tak dalej i tym podobne, to jest historia i to dość brodata. Mógłbym Wam opowiedzieć, jak mnie okradli, jak się czeka na lekarza tygodniami, a przyjmują dopiero wtedy, gdy się udowodni, że jest się właściwie martwym, o głupocie tamtejszych policjantów i o strzelaninach na ulicach, o wszechobecnej jugolskiej mafii (Jugosławii od dawna nie ma, ale "jugolska mafia" wiecznie żywa) i o jeszcze wielu rzeczach, od których włos się jeży na głowie...
Ale to wątek motoryzacyjny. :D
krzysztofz24
17-04-2020, 22:20
Statystyki samobójstw owszem, kraj północny, nic nowego.
Ale gwałtów, to temat wałkowany wiele razy. Tam nie ma innych czynności seksualnych, każde naruszenie czyjejś cielesności jest gwałtem, zgłaszanym w cywilizowanych warunkach.
U nas nadal wygląda to niewiele lepiej niż w innych krajach, gdzie religia dominująca wpływa na przepisy i kulturę w tej strefie. Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić, jaką gehennę przechodzą u nas kobiety chcące zgłosić gwałt.
Szeroki temat, ale na prawdę wystarczy 15 minut i wyjście poza jedynie słuszne media, żeby przestać się kompromitować powielaniem trzecich prawd Tischnerowskich.
Pozwolisz, ze z szacunku do zasad forum, czyli nie rozmawiania o polityce i religi, ci nie odpowiem. Tym bardziej ze ta watek motoryzacyjny niemajacy nic wspolnego z takimi wynurzeniami jakie zaprezentowales.
Zenada...
Cóż, prawda bywa żenująca.
Ale rozumiem, że Ty z szacunku do zasad forum, czyli nie rozmawianiu o polityce i religii napisałeś o wynikającej z "multikulti" statystyce gwałtów i samobójst.
Ok, logiczne.
krzysztofz24
18-04-2020, 00:39
Moze jakas psychoterapia by pomogla?
Kolejny juz raz na forum wywolujesz temat religi, piszesz o nie jnegatywnie i sam sie jeszcze nakrecasz. Tym bardziej, ze ja o tym nic nie wspomnialem. Nie obchodzi mnie twoj uraz z tym zwiazany.
A ty jakies "wiadome media", jeszcze piszesz o prawdzie.
Dawaj dalej, nie krepuj sie.
Czlowieku, ja nic o poliotyce czy religi nie pisalem. Co ty sobie tworzysz...
Rafał_Sz
18-04-2020, 09:15
jakości szwedzkiej stali
Od 25 lat importuję stop Kanthal i nadal sobie bardzo chwalę. :)
[EOT]
Panie i Panowie, z oparów absurdu wracamy do oparów benzyny. Ok?
krzysztofz24
18-04-2020, 11:27
Panie i Panowie, z oparów absurdu wracamy do oparów benzyny. Ok?
Jestem jak najbardziej za.
Heldbaum
18-04-2020, 14:37
Jakiej benzyny. Tylko Dieeeesel.
[...]bezpieczeństwa szwedzkich aut, jakości szwedzkiej stali [...]
Nie no masz rację;)
https://youtu.be/NESquSzqPHM
Jakiej benzyny. Tylko Dieeeesel.
Ale my tutaj o maszynach rolniczych nie rozmawiamy :mrgreen:
Wątek o truckach też jest gdzie indziej.;-)
Heldbaum
18-04-2020, 19:28
Mówicie jak mój syn - Diesle są dobre do traktorów. Ale nie znacie się. Nawet spaliny z - Tfu! - benzyny, śmierdzą gorzej. Mnie od razu głowa boli. Nie ma to jednak, jak klekot. Zwłaszcza, że sam go mam, a maszyną rolniczą nie jeżdżę. Truck to też nie jest. :D
Heldbaum, pozdrowienia dla Twojego syna, ...ma rację ;)
Ja sam mam, diesla i "benzynę", ale nie sposób oba porównać...
Paaany, diesle to były kiedyś - na pompie, albo pompowtryskach, żadnej dwumasy, mocznika i jakichś tam EGR-ów. Ech, historia...
Heldbaum
18-04-2020, 20:06
No nie sposób, bo to dwa zupełnie różne systemy słoneczne. Żeby nie było, miałem i benzynę. Ale jak zamieniłem na ropniaka, to już nie dam się namówić na powrót. Jestem jak Władysław Gomułka silników spalinowych. Diesla raz zdobytego, nie oddamy nigdy!
A tak poważnie, najlepszym klekotem, jakim jeździłem, był Escort (1984) z wolnossącym silnikiem 1,6. Najlepszym, bo palił 4 litry na setkę, przy spokojnej jeździe. No i najlepszym wtedy. Właśnie w Szwecji nim byłem, trzeci raz. Pierwszym razem pojechałem tam Granadą 2,8, właśnie benzyną. To nie był udany wyjazd, a samochód... No cóż. Znajomi prorokowali, że nie dojadę nim nawet do granicy. Stało się jednak inaczej. Tyle, że palił jak smok. W ogóle miałem dużo Fordów. Moim pierwszym "prawdziwym" Fordem był Taunus 1,6 (niestety benzyna), a pierwszym w ogóle samochodem, Ford Karton :D
https://i.imgur.com/e2fv2Q6.jpg
robin102
18-04-2020, 20:15
Mówicie jak mój syn - Diesle są dobre do traktorów. Ale nie znacie się. Nawet spaliny z - Tfu! - benzyny, śmierdzą gorzej. Mnie od razu głowa boli. Nie ma to jednak, jak klekot. Zwłaszcza, że sam go mam, a maszyną rolniczą nie jeżdżę. Truck to też nie jest. :D
Wieki całe jeździłem benzynami uważając za jedynie słuszny wybór. Od 4 lat turbodieslem Forda i żałuje, że dopiero w tak późnym wieku poszedłem po rozum do głowy. Miło przy dystrybutorze i mega zadowolenie przy wyprzedzaniu i cisza w aucie przy dużych prędkościach.
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441), mówiąc o wyprzedzaniu, sugerujesz, że diesel ma niby lepsze osiągi od benzyny ?
Porównaj sobie osiągi diesla i benzyny przy tej samej pojemności silnika i mniej więcej takich samych gabarytach. Tylko nie porównuj uturbionego diesla do nieuturbionej benzyny, tylko albo oba wolnossące albo oba uturbione.
robin102
18-04-2020, 20:36
Zazwyczaj z bananem na mordzie wyprzedzam swoim turbodieslem benzynowe wolnossące, bo u mnie na wsi innych nie ma, choć jak się zdarzy jakiś przyjezdny benzynowy uturbiony to też go wyprzedzam, bo zazwyczaj ma silinik 1.0 albo 1,2 turbo :D czasem nawet 1,4 to wtedy idiziemy na ścinę i jest zabawa dla ubogich :)
Mój kaszlący klekot 1,8. Po chipie 135 KM i 320 Nm :)
No widzisz, a taki mercedes A45 z 2,0 litrową uturbioną benzyną: 421KM/500Nm, ...seryjnie (fabrycznie) przed chipowaniem ;)
robin102
18-04-2020, 20:45
No widzisz, a taki mercedes A45 z 2,0 litrową uturbioną benzyną: 421KM/500Nm, ...seryjnie (fabrycznie) przed chipowaniem ;)
Dlatego napisałem, że zabawa dla ubogich :) i jako ubogi już nigdy benzynowego nie kupię, no chyba, że calkiem zbiednieje to wtedy Punto albo Cinquecento.
Ale ja tylko zwróciłem uwagę, że stereotypowo mówi się o mitycznej elastyczności diesli w stosunku do benzyny, ale porównuje się uturbionego diesla do wolnossącej benzyny lub uturbionej, ale z jakimś minisilniczkiem. Porównujmy, wg. podobnych kryteriów ;)
Heldbaum
18-04-2020, 21:10
A na stacji benzynowej podchodzi do Ciebie słoń, wsadza Ci trąbę do kieszeni i wiuuuu! Po pieniądzach.
Zazwyczaj z bananem na mordzie wyprzedzam swoim turbodieslem benzynowe wolnossące, bo u mnie na wsi innych nie ma, choć jak się zdarzy jakiś przyjezdny benzynowy uturbiony to też go wyprzedzam, bo zazwyczaj ma silinik 1.0 albo 1,2 turbo :D czasem nawet 1,4 to wtedy idiziemy na ścinę i jest zabawa dla ubogich :)
Mój kaszlący klekot 1,8. Po chipie 135 KM i 320 Nm :)
A ja z niepohamowaną przyjemnością wyprzedzam wszelakie tedeiki passeratti (zwłaszcza B5, bo wiem że nie da rady :) swoją uturbioną benzyną na gaz do zapalniczek ;)
A, przy okazji zmiany kół moja Sabina dostała nowego softa ;)
Turbo dmucha 1,15 bara... żarty się skończyły...
:)
- - - - kolejny post - - - - - -
A na stacji benzynowej podchodzi do Ciebie słoń, wsadza Ci trąbę do kieszeni i wiuuuu! Po pieniądzach.
Jest LPG .
A nie ma DPF, EGR, SCR, adblue i HGW co jeszcze.
I raczej (może się mylę) diesle są droższe w serwisowaniu i naprawach.
Jeszcze na koniec, nowe diesle wcale mało nie palą, w przeciwieństwie do nowych benzyniaków.
Hybrydy nie wspomnę ;)
A na stacji benzynowej podchodzi do Ciebie słoń, wsadza Ci trąbę do kieszeni i wiuuuu! Po pieniądzach.
Z pełną świadomością kosztów kupuję samochody. Zresztą do pieniędzy mam taki stosunek, że są po to żeby je wydawać. To tylko środek płatniczy. Ja dzięki komuś zarabiam to i ktoś dzięki mnie zarabia.
Ale, oczywiście argument ekonomiczny rozumiem ;)
Heldbaum
18-04-2020, 21:41
To zależy. Jeden mechanik mi powiedział, że parę firm się pokapowało, że nie tędy droga i to już nie są te diesle co kiedyś. Mówimy tu o samochodach niemieckich. Dlatego jest masa tych trzyliterowych skrótów, drogi serwis i niska trwałość. Za to wysoka awaryjność. Generalna zasada jest taka, że rynek dobrych niezawodnych samochodów, których producentom nie przyświeca wyłącznie jeden cel, obdarcia nas ze skóry, kurczy się w zastraszającym tempie. Mówi to wielu mechaników naprawiających "wieczne" niegdyś Mercedesy, Beemki i Volkswageny.
Ja jeżdżę Japończykiem, ale też nie mam pojęcia jak długo jeszcze... Ale chyba już niedługo. Silnik jest w porządku, ręczny hamulec też jest napędzany linką, a nie skomplikowanym systemem elektryczno-hydraulicznych serwomechanizmów, napęd w zasadzie też tradycyjnie, ale położyłem wczoraj plecak na siedzeniu pasażera, a ten mi zaczął dzwonić, żeby pasażer zapiął pas. Wiecie o co chodzi? Po prostu samochody zaczynają wyglądać, jak komputery. O samodzielnym pogrzebaniu w systemie, można powoli zapominać...
A hybryda to zło.
krzysztofz24
18-04-2020, 23:45
(.....)ale położyłem wczoraj plecak na siedzeniu pasażera, a ten mi zaczął dzwonić, żeby pasażer zapiął pas. Wiecie o co chodzi? Po prostu samochody zaczynają wyglądać, jak komputery. O samodzielnym pogrzebaniu w systemie, można powoli zapominać...
.
O Panie ale to akurat jest juz od dawna.
Jak ja poloze plecak (Mazda 6 2007r) czy cos ciezszego na siedzeniu pasazera to tez pika. Ale po jakim s czasie przestaje i mozna olac. Chyba kolo minuty. Albo odczekujesz albo zapinasz pas temu plecakowi:-).
Gorze jest za to z siedzeniem kierowcy i niezapietym pasem. Nie podam dokladnego przedzialu czasu, ale jest orientacyjnie 3 razy dluzszy niz w przypadku siedzenia pasazera i trzystopniowy.
1 stopien - monotonne pikanie.
2 stopien - pikanie przyspiesza i jest juz natarczywe lekko.
3 stopien - pikanie juz napier...la i zdaje sie komunikowac "albo sie zapinasz albo dzwonie na psy:-D.
A i te pikania od niezapietych pasow nie maj nic wspolnego z delikatnym przypomnieniowym pikaniem jak otworzysz drzwi z zapalonymi swiatlami.
A ja mam, wroc mialem;-) zwyczaj odpinac pas przed wjazdem na przyblokowy parking zeby mi bylo wygodniej parkowac i sie wykrecac na siedzeniu.
A jak nie bylo miejsca i jechalem na jakis dalszy parking to juz z odpietym pasem te 100-200m. Odzwyczailem sie:-). Choc te przypominajki zalaczaja sie powyzej 20km/h.
Ale chocby dzisiaj, podjezchalem na dzialke pod wawa, staje przed brama, odpinam sie, wysiadam i otwieram brame. Wsiadam do samochodu i wycofuje i wjezdzam do bramy i pipipipipi. No przeca sie nie bede z powrotem zapinal na wjazd do bramy tylko:-).
A te 20km/h bardzo latwo przekroczyc nawet na 1.
P.s Juz chyba kiedys byla o tym mowa tutaj we watku. I ktos linkowal filmik jak Cygany albo Ruskie jezdza z niezapietym pasem i nozem "wbitym" w zatrzask pasa zeby im nie pikalo.
Ale mam lepszy. Uwaga 18+ i nie wlaczajcie jak dzieci sluchaja:-). Ligo, przyznaj sie. Miales tak kiedys:-D;-).
https://youtu.be/G98ccTbS044
Ponad 2 miliony klikniec...ale wytrawni detektywi dojda do pewnego szczegolu.
Ponad 2 miliony klikniec...ale wytrawni detektywi dojda do pewnego szczegolu.
No diesel... :)
tbogdanowicz
19-04-2020, 08:30
Ikonka na wyświetlaczu, sugeruje że może chodzić o miejsce pasażera.
Rafał_Sz
19-04-2020, 10:28
położyłem wczoraj plecak na siedzeniu pasażera, a ten mi zaczął dzwonić, żeby pasażer zapiął pas. Wiecie o co chodzi?
Chodzi o czujnik (matę w siedzeniu) zajętości miejsca. Ma to bezpośredni związek z poduszkami powietrznymi i napinaczami pasów. Chodzi o to, żeby nie odpalały podczas kolizji w miejscach gdzie nikogo nie ma. Natomiast "pikanie" jest ustrojstwem pobocznym, taką przypominajką korzystającą z tego czujnika. Mozna to wyłaczyć odpowiednim softem i interfejsem.
robin102
19-04-2020, 12:20
Akurat w tym filmiku to przyczyną pikania może być ta smycz. Volvo jak Ford :) u mnie czujnik pasa wcale nie wymaga go zapięcia tylko zbliżenia nawet z drugiej strony, bez wkładania w szczelinę zapinającą. To są czujniki magnetyczne w wielu autach, anie elektryczne przłączniki w zapięciu pasa..
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale chocby dzisiaj, podjezchalem na dzialke pod wawa, staje przed brama, odpinam sie, wysiadam i otwieram brame. Wsiadam do samochodu i wycofuje i wjezdzam do bramy i pipipipipi. No przeca sie nie bede z powrotem zapinal na wjazd do bramy tylko:-).
.
Może jednak warto zapinać wjeżdżajac w bramę :)
https://youtu.be/ZZPUzeR_HJ0
Z innej beczki
Chciałbym dołożyć bluetooth do auta ( mam aux). Do tej pory korzystałem z adaptera
https://mediamarkt.pl/komputery-i-tablety/adapter-bluetooth-extreme-media-nob-1014?cd=1038060845&ad=49967093494&kd=&gclsrc=aw.ds&&gclid=CjwKCAjw7e_0BRB7EiwAlH-goHrXz59IQlAcAksUv114V1pDNusTyrUwZObo70-KsTajzZAx8AGKuxoCOtcQAvD_BwE
Ale uciążliwe jest ciągle włączanie. Dodatkowo zauważyłem, że jest różnica w jakość i cd vs spotify na bt.
Czy ma ktoś styczność z takimi adapterami?
https://allegro.pl/oferta/adapter-bluetooth-12v-iso-jack-3-5mm-aux-in-wwa-7397421105?utm_medium=app_share&utm_source=facebook
Czy różnica między generacjami bt ma coś do jakosci dźwięku?
Ligo, przyznaj sie. Miales tak kiedys:-D;-)
Owszem, ale nie nie kląłem jak szewc, jak ten nieokrzesany Kanadol.;-)
Ten czujnik można odpiąć za fotelem, albo dezaktywować komputerem.
Natomiast żadnego szczegółu specjalnie nie widzę.
- - - - kolejny post - - - - - -
Poza nie chciałbym jeździć tak niemrawą wersją, gdzie na bezpośrednim biegu jest już 1350 rpm przy zaledwie 58 mph.
Heldbaum
19-04-2020, 15:48
Że ciężarówka? Rozmówki do Hiszpańskiego na podłodze? Ja poproszę o podpowiedź.
Ale jakby ten cymbał się uspokoił i zatrzymał, to by znalazł rozwiązanie. Wyjąłby jakiś bezpiecznik, przeciął kabelek itd. A tak, to ino strach się znaleźć na jego drodze.
U mnie można wybrać powiadomienie tylko wizualne (wyświetlacz miga), dźwiękowe, albo głosowe, gdzie jest bim-bom i jakaś facetka mówi - please fasten your seatbelt. Mówi raz, bo później już tylko - bim-bom. Ale to nic. Przyjechał do mnie kolega jakimś takim samochodem z czterema poziomo połączonymi kółkami na masce, nie znam się... No i mówię mu o tym plecaku na siedzeniu, bo pierwszy raz się z czymś takim spotkałem. A ten się śmieje i mówi - To weź sprawdź u mnie olej! - A gdzie masz bagnet? - Nie mam. Wszystko sprawdza komputer i jak za mało oleju, to mi mówi - Jedź do serwisu, za mało oleju...
Ktoś to chyba wymyślił, jak jego żona zadzwoniła i zapytała - Ty, co to za lampka mi się zaświeciła? Taki czerwony czajnik... - To olej! - Dobra, oleję...
Rafał_Sz
19-04-2020, 15:53
Czy różnica między generacjami bt ma coś do jakosci dźwięku?
Bardzo. BT audio obsługiwany jest przez protokół A2DP. Jeśli sprzęty są słabe, to często idzie kompresja MPEG L1, czyli "tak se". Jak są urządzenia są odpowiedniej klasy i właściwie się dogadają, to można nawet używać kompresji AAC, HE-AAC, ATRAC lub MP3 z wysokim bitrate.
Ogólnie kabel Mini Jack -Mini Jack za 10 złotych da lepszy efekt niż wszelkie dopinane moduły BT (kompresja-dekompresja, kompresja-dekompresja, itd.).
Ten film to przecież ustawka pod oglądalność i zarabianie w necie tak jak wielu pato streamerów co potrafi w miesiącu wyciągać dziesiąt tysiaków np za rzucanie krzesłem w matkę itp.
Heldbaum
19-04-2020, 16:13
Mówisz? No ale matka siedzi z tyłu...
Bardzo. BT audio obsługiwany jest przez protokół A2DP. Jeśli sprzęty są słabe, to często idzie kompresja MPEG L1, czyli "tak se". Jak są urządzenia są odpowiedniej klasy i właściwie się dogadają, to można nawet używać kompresji AAC, HE-AAC, ATRAC lub MP3 z wysokim bitrate.
Ogólnie kabel Mini Jack -Mini Jack za 10 złotych da lepszy efekt niż wszelkie dopinane moduły BT (kompresja-dekompresja, kompresja-dekompresja, itd.).
Szukam rozwiązania dzięki któremu będę mógł słuchać spotify w aucie, a te wszystkie adaptery obsługują tylko bt3.0 :(
Boryszuk
19-04-2020, 18:42
Ja w zeszłym tygodniu zainstalowałem radio, które obsługuje Spotify prosto po wyjęciu z pudełka.
krzysztofz24
19-04-2020, 19:13
Że ciężarówka? Rozmówki do Hiszpańskiego na podłodze? Ja poproszę o podpowiedź.
Ale jakby ten cymbał się uspokoił i zatrzymał, to by znalazł rozwiązanie. Wyjąłby jakiś bezpiecznik, przeciął kabelek itd. A tak, to ino strach się znaleźć na jego drodze.
Podaje rozwiazanie. Jest w opisie filmu.
Autor filmiku pisze, ze to satyra i zeby traktowac z dystansem:-).
I czar prysl. Jak za pierwszym razem ogladalem to myslalem ze to naprawde (jak zapewne ponad 2 miliony innych), ale za drugim juz zaczalem czytac komentarze
i opis filmu.
Choc jak ktos wspomnial, to ze to diesel tez moglo miec wplyw na stan psychiki kierujacego;-).
robin102
20-04-2020, 11:48
.
Choc jak ktos wspomnial, to ze to diesel tez moglo mieć wplyw na stan psychiki kierujacego;-).
Fakt mogło, bo w zadbanym dieslu jest ciszej niż w benzynowym i rzeczywiście takie piszczenie bardziej wkurza. Przy prędkości 140 km/h mój klekot kręci silnikiem na 2.750 obr /min na 5 biegu. W zasadzie słychać tylko hałas z twardych 10 letnich opon i szum powietrza o karoserię.
Diesle są znane z wyjątkowej i nieosiągalnej dla innych jednostek silnikowych (...ba nawet elektrycznych), kultury pracy ;)
Boryszuk
20-04-2020, 13:43
I zaraz znowu bedzie dyskusja o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wielkanoca...
Moje 5 garnkow pracuje plynnie, generuje wystarczajaco mocy zeby sprawnie wyprzedzac i pali tyle ile wleje.
Spoko, spoko ;)
Ja do Robina tak "z żartu", wiadomo, że każdy wg. potrzeb i preferencji. Co kto lubi ;)
robin102
20-04-2020, 16:34
Diesle są znane z wyjątkowej i nieosiągalnej dla innych jednostek silnikowych (...ba nawet elektrycznych), kultury pracy ;)
:) :) :) dokładnie ;)
https://www.sae.org/news/2019/04/eu-to-mandate-intelligent-speed-assistance
https://ec.europa.eu/transport/road_safety/specialist/knowledge/speed/new_technologies_new_opportunities/intelligent_speed_adaptation_isa_en
Póki co tylko nowe i ograniczenie tylko do ~180km/h potem będą limitery miejskie i obniżenie do 150km/h.
krzysztofz24
20-04-2020, 23:15
https://www.sae.org/news/2019/04/eu-to-mandate-intelligent-speed-assistance
https://ec.europa.eu/transport/road_safety/specialist/knowledge/speed/new_technologies_new_opportunities/intelligent_speed_adaptation_isa_en
Póki co tylko nowe i ograniczenie tylko do ~180km/h potem będą limitery miejskie i obniżenie do 150km/h.
Nie zaczynaj znowu pls...to jest watek milosnikow motoryzacji badz co badz. A nie o ograniczeniach i urzedniczych wymyslach. Jakis urzedas w EU juz tam pracuje nad zakazem badz normami wykonania foteli bujanych, bo przeca wykopyrtnac sie mozna;-).
- - - - kolejny post - - - - - -
Fakt mogło, bo w zadbanym dieslu jest ciszej niż w benzynowym i rzeczywiście takie piszczenie bardziej wkurza. Przy prędkości 140 km/h mój klekot kręci silnikiem na 2.750 obr /min na 5 biegu. W zasadzie słychać tylko hałas z twardych 10 letnich opon i szum powietrza o karoserię.
Prosze sie tu nie naprezac i nie stroszyc:-);-. Bo to przeca wszystko zarciki.
Cicho powiadasz, tak to co to jest;-).
Ten gosciu odglos pracy ciezarowki na wolnych obrotach robi perfekcyjnie (mam na mysli wtedy co szczerzy zeby, na poczatku i pod koniec filmiku).
Na pewno masz tak w focusie, tylko sie nie chcesz przyznac:-D;-).
https://youtu.be/57hY47NuUzs
A dobry diesel osobowka to powinien chodzic tak jak to Audi na poczatku teledysku:-). Kurde, robin102 jeszcze blachy ma z twoich stron.
https://youtu.be/kJmXIpm9Rgs
Ehh, kiedys dawno, jak pierwszy motor trzymalem u wujka w garazu, takiej zamykanej wiacie miedzy garazami. Tam 4 samochody wchodzily. To sasiad obok juz w starszym wieku mial bialego Opla Kadeta w dieselku. Ale to byl klekot. Jakby stado bocianow pod maska mial:-).
Sporo z tym czlowiekiem spedzilem czasu na garazowych pogawedkach. On zawsze mowil "moj dieselek sie nie rozpedza i nie wkreca powyzej 4 tys obrotow, u nas i tak sie nie ma gdzie rozpedzac. Ale pali tyle co nic i zawsze dojedzie".
A jeszcze spora lodke tym dieselkiem ciagnal na mazury co roku.
sokolnik
20-04-2020, 23:49
Gofer otrzymał aluski + oponki letnie :)
Przy okazji wymiany kół, poprosiłem o odkręcenie nadkoli... Syf sam wypadł :) usunąłem kawałek gąbki, teraz bedzie mniej materiału który chłonie wodę przez co progi mogą zacząć gnić. 2011 r. Goferka, trzeba coraz więcej dbać i zapobiegać :)
3857238573
Wysłane z mojego SM-A515F przy użyciu Tapatalka
Dzisiaj benzyna $1.15 za galon.
Lubię to! :-)
Stacje Auchan Warszawa benzynka była po 3.5 ( a podobno w kraju jeszcze taniej ) oraz gazior po 1.50zł. Obłędne ceny...
sokolnik
22-04-2020, 07:33
Ciekawe po ile u mnie ropa w Gdyni, mam 2 stacje gdzie jest serio tanio, ciężko mi znaleźć stacje Orlenu gdzie jest taniej w Trójmieście czy na trasie. Daje fotke z 26.03. Później widziałem było jeszcze taniej. Dziś zobaczę jakie ceny.
Przy okazji pandemii ale też jeśli nie lubicie stac w kolejce na stacji to polecam opcje płatności przez aplikację Orlen, super sprawa. Tankujesz, cyk kod QR z dystrybutora i siedząc w samochodzie płacisz [emoji3] a jaki szok ludzi gdy odjeżdżasz nie będąc na stacji przy kasie [emoji3][emoji3][emoji3]
38621
Ceny może i są obłędne ale co z tego jak nie ma gdzie jeździć. Pracuje zdalnie, święta bez odwiedzin rodziny ehh
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
Sokolnik - sorry, ale w normalnym kraju nikt nie chodzi do kasy. Wkłada się kartę do czytnika w dystrybutorze i ten po akceptacji uruchamia pompę, po czym odjeżdżasz i tyle. Tym sposobem nie da się ukraść paliwa, bo płacisz przed zatankowaniem. Zupełnie, jak na Ukrainie.;-)
ale....ale jak żyć bez pytania doliczyć myjnię? a może płyn do spryskiwaczy? Kawka na drogę? :)
Eee tam... Pytania są, trzeba ignorować.;-)
Stacje Auchan Warszawa benzynka była po 3.5 ( a podobno w kraju jeszcze taniej ) oraz gazior po 1.50zł. Obłędne ceny...
Obłędne, czyli tak ze 3 razy wyższe, niż by mogły być... :-(
sokolnik
22-04-2020, 08:14
Sokolnik - sorry, ale w normalnym kraju nikt nie chodzi do kasy. Wkłada się kartę do czytnika w dystrybutorze i ten po akceptacji uruchamia pompę, po czym odjeżdżasz i tyle. Tym sposobem nie da się ukraść paliwa, bo płacisz przed zatankowaniem. Zupełnie, jak na Ukrainie.;-)A czy ja mówię że Polska to normalny kraj. Niestety, jakby zrobili terminale płatnicze przy dystrybutorze, to ruch na stacji przy kasie by zmalał o połowę albo więcej. A tak, może ktoś weźmie kawę, napój, coś do jedzenia, czy właśnie płyn do spryskiwaczy.
Takich mamy menadżerów, kolejka = sprzedaż. A przynajmniej szansa na sprzedaż boooo jest klient aaa tak dawno by już odjechał płacąc tylko za paliwo.
Taka aplikacja przydaje się najbardziej gdy się spieszymy oraz gdy na stacji jest duuuuzy ruch, np w święta itp.
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
A czy ja mówię że Polska to normalny kraj. Niestety, jakby zrobili terminale płatnicze przy dystrybutorze, to ruch na stacji przy kasie by zmalał o połowę albo więcej. A tak, może ktoś weźmie kawę, napój, coś do jedzenia, czy właśnie płyn do spryskiwaczy.
Prawda, tylko mnie się śpieszy zawsze;-) i już się tak naumiałem, że jak miałbym iść do kantorka, a jeszcze czekać w kolejce do kasy, to taka opcja odpada. Pomijając fakt, że nikt tej opcji nie oferuje, no chyba że się płaci gotówką.:-)
Stacje bezobsługowe były popularne kilkanaście lat temu. Częste awarie i brak możliwości zatankowania do pełna, nie tęsknię.
Kojocisko
22-04-2020, 10:13
Od lat korzystam z samoobsługówek - rzadkie awarie, żaden problem z zatankowaniem do pełna. W Belgii czy we Włoszech w weekend poza autostradą trudno inaczej zatankować.
Choćby w Jankach jest bardzo sprawna stacja samoobsługowa.
jurkarol
22-04-2020, 10:36
Orlen jedna stacja niedaleko mnie w Krakowie 4,15 zł 95.. te niedaleko od centrum mają drożej
robin102
22-04-2020, 12:00
Orlen jedna stacja niedaleko mnie w Krakowie 4,15 zł 95.. te niedaleko od centrum mają drożej
Baryłka ropy po ZERO $ na giełdach, a w TV reklama "... tanie tankowanie na Orlenie ..." .... coś po około 4 zł za litr :D
Stacje bezobsługowe były popularne kilkanaście lat temu. Częste awarie i brak możliwości zatankowania do pełna, nie tęsknię.
Coś się musiało zmienić bo w jedynej w promieniu 50 km stacji samoobsługowej (sieć Circle) można tankować do pełna. System obciąża kartę tylko
za wlane paliwo. A tak BTW; u nas diesel po 4.16, więc na "zadupiu" dostawcy sobie pozwalają. :)
sokolnik
22-04-2020, 19:08
:D :D :D
klasyka zawsze dobra
https://www.youtube.com/watch?v=CeDJ__Q3Agw
krzysztofz24
22-04-2020, 19:18
Sokolnik, ales wykopal. Przeca to starsze niz wegiel:-).
To juz klasyk z broda jak "przekaz mysli", "pieniadze za las" czy "styrta sie pali".
sokolnik
22-04-2020, 20:09
Aktualizacja cen paliw w Gdyni :) 3863638637
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
Gdzie dokładnie? Będę jutro w wiosce rybackiej to zajadę;)
Czy wiecie jak to jest z karami, za mycie auta?
sokolnik
22-04-2020, 23:36
Gdzie dokładnie? Będę jutro w wiosce rybackiej to zajadę;)
Czy wiecie jak to jest z karami, za mycie auta?Gdynia pierwszy Orlen od strony Redy. Jak się jedzie do Gdyni.
Drugi, kawałek dalej jak się rozpoczyna jazdę obwodnicą, obok KFC, tesco obi.
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
krzysztofz24
23-04-2020, 00:05
Czy wiecie jak to jest z karami, za mycie auta?
Juz jest dozwolone poruszanie sie w celach rekreacyjnych, tyle ze w maseczce czy innym zakryciu twarzy.
Jedz na myjnie, tylko miej zakryta twarz.
Choc teoretycznie uwazaj zeby nie bylo strasznego tloku ze wszystkie stanowiska zajete i jeszcze do kazdego kolejka i wszyscy spaceruja obok siebie;-).
Juz jest dozwolone poruszanie sie w celach rekreacyjnych, tyle ze w maseczce czy innym zakryciu twarzy.
Jedz na myjnie, tylko miej zakryta twarz.
Choc teoretycznie uwazaj zeby nie bylo strasznego tloku ze wszystkie stanowiska zajete i jeszcze do kazdego kolejka i wszyscy spaceruja obok siebie;-).
38672
To jest jakieś rozwiązanie problemu. :grin:
sokolnik
24-04-2020, 21:21
Zabrałem się dziś za Gofra.
Wymiana kierunkowskazu w lusterku.
Wymiana filtra powietrza.
O ile te drugie było banalnie proste... Ale pierwsze zakończyło się niepowiedzeniem z uwagi na to że zrezygnowałem bo bałem się że coś pęknie... Ale jutro podejście nr 2. Podjechałem do OBI po takie małe torksiki, mam zestaw torksów ale potrzebowałem jeszcze mniejszego torksa :)
Jutro całe lusterko odkręcę wszystkie śruby i musi ta plastikowa osłona zejść :)
Tak, oglądałem na YT, ale lusterko do kombi jest inne [emoji14] więc i obudowa też :)
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
Panowie, co do czyszczenia/odgrzybiania klimy? Bawił się ktoś?
Nikonozaur
24-04-2020, 23:36
Wczoraj, 23.04. na Orlenie w Kołobrzegu benzyna po 4.40 PLN/l. Tam się chyba czas zatrzymał w nieodpowiednim momencie. W Szczecinie na stacji Auchan to samo po 3.35, PB98 - 3.65, diesel 3.66, a LPG 1.38.
robin102
24-04-2020, 23:58
Dziś u mnie na Orlenie PB 95. Analizy rynkowe mówią, ze oprze się o 3,3 zł za litr i nie da rady niżej.
- - - - kolejny post - - - - - -
Panowie, co do czyszczenia/odgrzybiania klimy? Bawił się ktoś?
Jonizator z wypożyczalni
Cały czas i nieodmiennie główkuję się, za co Wy płacicie taką ciężką kasę za podstawowy produkt, jak sól, cukier i mąka?
Bo u mnie w niektórych księstwach bezołowiowa $0.97 za galon, czyli jakieś 4 złote za 3.8 litra.:grin:
Bo u mnie w niektórych księstwach bezołowiowa $0.97 za galon, czyli jakieś 4 złote za 3.8 litra.:grin:
I jeszcze piszą że w maju będą dopłacać. :)
Jestem za!
Zobaczę, jak to jest w socjalizmie, bo jak żyję, tak mi jeszcze nikt centa do niczego nie dopłacił.:mrgreen:
Nikonozaur
25-04-2020, 00:31
Cały czas i nieodmiennie główkuję się, za co Wy płacicie taką ciężką kasę za podstawowy produkt, jak sól, cukier i mąka?
Bo u mnie w niektórych księstwach bezołowiowa $0.97 za galon, czyli jakieś 4 złote za 3.8 litra.:grin:
Już na pierwszy rzut oka widać, że plusy dodatnie przesłoniły Ci plusy ujemne. :D
No tak, plusy dodatnie widzę na cyferblacie przy dystrybutorze.
A jakież to plusy ujemne?:-)
Nikonozaur
25-04-2020, 00:42
No tak, plusy dodatnie widzę na cyferblacie przy dystrybutorze.
A jakież to plusy ujemne?:-)
To tylko cytat z filmu "Miś", ale i tak nie chciałbym mieszkać w Ameryce Północnej.
No to, drogi Zaurze - musicie to przemyśleć ponownie, bowiem Północna jest piękna, począwszy od Nunavut, a skończywszy na Chiapas.:-D
Nikonozaur
25-04-2020, 00:52
Tak, wiem, parę lat tam spędziłem.
No dobra... Szczerze? Ja też spiertalam do Polski...
- - - - kolejny post - - - - - -
Tylko zaczną latać, bo nie chce mi się wiosłować...:roll:
Rafał_Sz
25-04-2020, 09:35
Panowie, co do czyszczenia/odgrzybiania klimy? Bawił się ktoś?
Zmiana filtrów plus ozonator. Reszta to półśrodki. A nawet ćwierćśrodki. ;)
ZbyszekS
25-04-2020, 10:51
Zmiana filtrów plus ozonator. Reszta to półśrodki. A nawet ćwierćśrodki. ;)
Zmiana filtra jak najbardziej, ozonowanie też skuteczne ale pod warunkiem że wykonywane regularnie 2x w roku od nowości ozonatorem o wydajności co najmniej 7-10 g/h.
Jeśli na parowniku wyhodujemy sobie kolonie grzyba to może pomóc chemia bezpośrednio na parownik np. https://eshop.wurth.pl/Kategorie-produktow/Srodek-dezynf.-do-klimat.-w-sprayu-COLIUS/31113009041202.cyid/3111.cgid/pl/PL/PLN/ - można podać przez wężyk odprowadzający skropliny od spodu samochodu (przez nawiewy raczej nie ma sensu).
Jeśli to nie pomoże to tylko fizyczny dostęp do parownika i mechaniczne czyszczenie - czasem trzeba rozebrać pół auta...
Taki pudełek i w domu i w samochodzie się przyda. Cena w sam raz. Tylko żeby nie przesadzić, bo się jechać/mieszkać potem nie da.
https://pl.aliexpress.com/item/4000262750631.html?spm=a2g0s.8937460.0.0.22042e0ea XYI53
ZbyszekS
25-04-2020, 15:11
Przy takiej wydajności i 30 minutowym połowicznym rozpadzie ozonu jest to całkiem bezpieczne :-). Żeby nie było później zapachu warto przed ozonowaniem auto dobrze odkurzyć - czym więcej organicznych zanieczyszczeń ulegnie utlenieniu tym dłużej później czuć ozon.
Przy takiej wydajności i 30 minutowym połowicznym rozpadzie ozonu jest to całkiem bezpieczne :-). Żeby nie było później zapachu warto przed ozonowaniem auto dobrze odkurzyć - czym więcej organicznych zanieczyszczeń ulegnie utlenieniu tym dłużej później czuć ozon.
Oooo. Ciekawy fakt, dzięki.
Juz jest dozwolone poruszanie sie w celach rekreacyjnych, tyle ze w maseczce czy innym zakryciu twarzy.
Jedz na myjnie, tylko miej zakryta twarz.
Choc teoretycznie uwazaj zeby nie bylo strasznego tloku ze wszystkie stanowiska zajete i jeszcze do kazdego kolejka i wszyscy spaceruja obok siebie;-).
Dzięki A protip udało się. 2,5 h pucowania z zewnątrz.
Jakby ktoś szukał to na plastiki z zewnątrz polecam ovatroll polytrol- świetny efekt ;)
sokolnik
26-04-2020, 16:28
Tak jak mówiłem, dziś podejście nr II było, udane :)
Migacz zmieniony. Filtr powietrza wczoraj :)
38746
38747
38748
Oponki zmienione, więc trzeba było założyć kapturki na śruby :)
38749
jurkarol
26-04-2020, 17:13
są tu jakieś inne samochody niż golf?
sokolnik
26-04-2020, 17:22
są tu jakieś inne samochody niż golf?
Nie ma.
I nie będzie bo inne zardzewiały :evil: :grin::grin::grin::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
tbogdanowicz
26-04-2020, 17:23
są tu jakieś inne samochody niż golf?
Inne jeżdżą.
:p:p:p
Boryszuk
26-04-2020, 17:58
Ja nie mam kierunkowskazów w lusterkach to nie mam co naprawiać.
Przecież ten golf to przedmiot kultu. Kto by śmiał tym jeździć :mrgreen:
ZbyszekS
26-04-2020, 19:22
Przecież ten golf to przedmiot kultu. Kto by śmiał tym jeździć :mrgreen:
Obiekt kultu!
I może być w nim 1 osoba na 15m2 więc w czasie epidemii nie da się jeździć :lol:
Rafał_Sz
26-04-2020, 20:29
Nie ma.
I nie będzie bo inne zardzewiały :evil: :grin::grin::grin::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Słowiański kalejdoskop. XD
38760
No proszę i oto mamy akcent folklorystyczny ;)
są tu jakieś inne samochody niż golf?
samochody tu są, a oprócz nich golf
sokolnik
26-04-2020, 22:14
Wiem że zazdrościcie Golfa :)
Powiem Wam coś na serio, nigdy nie chciałem Golfa, nigdy nie sądziłem że kupie Golfa. Nawet jak go zobaczyłem przed kupnem... Miałem kwaśna minę... Golf??? Biały??!!
A teraz jestem zadowolony z niego.
O to przecież chodzi :)
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
Wczoraj widziałem Golfa w wersji cabrio... Tego się nie da odzobaczyć :lol: Dodam, że minutę wcześniej widziałem Astona. Zupełnie inne doznania estetyczne.
Rozumiem, że po zachwycie nad golfem, patrzyłeś na Astona z obrzydzeniem... :mrgreen:
Wiem że zazdrościcie Golfa :)
Powiem Wam coś na serio, nigdy nie chciałem Golfa, nigdy nie sądziłem że kupie Golfa. Nawet jak go zobaczyłem przed kupnem... Miałem kwaśna minę... Golf??? Biały??!!
A teraz jestem zadowolony z niego.
O to przecież chodzi :)
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
Miałem dokładnie tak Jak Ty ;)
Rozumiem, że po zachwycie nad golfem, patrzyłeś na Astona z obrzydzeniem... :mrgreen:
Wręcz przeciwnie :twisted:
jestem anty VW, jest tylko jedno, jedyne zdjęcie z teamu VW, które lubię ...
38767
sokolnik
26-04-2020, 23:01
Miałem dokładnie tak Jak Ty ;)Zyskał wyposażeniem. Wygodnie się nim buja. Spalanie niskie. Nie słychać stukania TDI. przyjemnie się jeździ. Wszystko działa. Oby tak dalej.
Wysłane z mojego Samsunga przy użyciu Tapatalka.
jestem anty VW, jest tylko jedno, jedyne zdjęcie z teamu VW, które lubię ...
No tego też się nie da "odzobaczyć". :)
robin102
26-04-2020, 23:35
Jazda na nawigację ośmioma dużymi oczami :D ...... kadr super, i te dzwony
jestem anty VW, jest tylko jedno, jedyne zdjęcie z teamu VW, które lubię ...
38767
tylko golf i golf ;) - pochwalcie się swoim pierwszym autem, to rok 1983
38788
Dzięki za podpowiedzi, zakupiłem chińskie części do ozonatora, będzie trochę zajęcia na wieczór :)
lukasz_kk
02-05-2020, 12:58
Oponki zmienione, więc trzeba było założyć kapturki na śruby :)
Mam takie kapturki w Fordzie na stałe zamontowane na nakrętki. Efekt jest taki, że między nakrętkę a kapturek dostaje się woda z solą, wszystko pięknie rdzewieje, puchnie i nakrętki kluczem do zmiany kół nie odkręcisz. Kupowałem teraz letnie opony i przy okazji musiałem też kupić 20 nakrętek (po 8,50 zł/szt.), z niektórych starych nakrętek te kapturki już mi zdążyły spaść jak myłem szczotką felgi na myjni. Kreatywność inżynierów Forda mnie mocno zaskakuje.
Po zakupie samochodu, na pierwszy serwis olejowy pojechałem do ASO. Miły Pan stwierdził, że mam przepalone żarówki pozycyjne, na co ja niewiele się zastanawiając mówię "dobra, wymieniajcie". Jakże byłem zdziwiony, kiedy płacąc za wszystko usłyszałem kwotę ponad 200 zł większą od wcześniej uzgodnionej. Na moje pytanie czemu tak drogo, usłyszałem "a bo wie Pan, z tymi żarówkami to nie taka prosta sprawa". Później sam się o tym przekonałem, bo jak przepaliła mi się żarówka mijania, to okazało się, że żeby ją wymienić, trzeba wyjąć lampę. A żeby wyjąć lampę, trzeba zdjąć zderzak. No chyba że, jak to ktoś określił na forum Forda, ma się ręce pianisty, to może się uda dostać do lampy bez ściągania zderzaka.
Ale jakbym miał zmieniać na inny samochód, to tylko na nowsze Mondeo, albo Range Rovera :D
A można tak jak w Volvo :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=sk6PL7JUzN0
sokolnik
08-05-2020, 19:26
Mam takie kapturki w Fordzie na stałe zamontowane na nakrętki. Efekt jest taki, że między nakrętkę a kapturek dostaje się woda z solą, wszystko pięknie rdzewieje, puchnie i nakrętki kluczem do zmiany kół nie odkręcisz. Kupowałem teraz letnie opony i przy okazji musiałem też kupić 20 nakrętek (po 8,50 zł/szt.), z niektórych starych nakrętek te kapturki już mi zdążyły spaść jak myłem szczotką felgi na myjni. Kreatywność inżynierów Forda mnie mocno zaskakuje.
Kupiłem kapturki w jakimś sklepie pana Gienia, który prowadzi sklep z częściami, stacjonarny + allegro :)
kosztowały coś koło 30 zł. Nie wiem, 40 to już raczej nie bo bym pamiętał tak drogi zakup jakiś plastikowych badziewi :D
niektóre popękały, same z siebie albo przy zdejmowaniu obcęgami... bo tak, po sezonie jazdy trzeba je zdejmować jakimiś obcęgami.
zimą jeżdżę bez nich.
śruby jak wszystko inne się psują rdzewieją itp.
jakoś mało się przejmuję tymi kapturkami i śrubami. Jak śruby będą w złym stanie kupie nowe. a te kapturki 2-3 sezony i kosz.
lukasz_kk
08-05-2020, 20:02
Spoko, mi chodziło o to, że fabrycznie te śruby są już z kapturkami, i jak taki spuchnie od rdzy (od środka), to nakrętki kluczem z bagażnika nie odkręcisz... A z kolei jak spadnie, to klucz jest odrobinę za duży na taką nakrętkę bez kapturka.
https://ford.sklep.pl/pol_pl_nakretka-kola-aluminiowego-i-lub-stalowego-Ford-R-17146_4.jpg
sokolnik
09-05-2020, 07:35
Spoko, mi chodziło o to, że fabrycznie te śruby są już z kapturkami, i jak taki spuchnie od rdzy (od środka), to nakrętki kluczem z bagażnika nie odkręcisz... A z kolei jak spadnie, to klucz jest odrobinę za duży na taką nakrętkę bez kapturka.
https://ford.sklep.pl/pol_pl_nakretka-kola-aluminiowego-i-lub-stalowego-Ford-R-17146_4.jpg
nie wiem co to za śruba :) pierwszy raz widzę :)
ja mam zwykłe śruby i plastikowe nasadki :)
39213
alu mam zwykłe 16", chyba nikt mi ich nie ukradnie :)
marcin255
09-05-2020, 08:21
Ja mam takie nakładki na nakrętki
39214
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.