PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 [41] 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

mbodniak
10-07-2014, 17:48
stock a na forum poświęconym temu autu patrzyłeś? N takich forach magików nie brakuje i nie raz to kopalnia części.

stock
10-07-2014, 17:50
nr na zaciskach poszedł w niebyt dawno temu. Wysłałem im info o aucie, nr nadwozia itp. Problem jest taki ze to corolki były robione w UK i japonii - te same modele. No i niestety mogą mieć różne zaciski. Ja mam wersję japońską. Zobaczymy co odpiszą na moją reklamację. Wieczorem też dostaną maila ze zdjeciem zacisków. Dam tu znac jak coś ustalę sensownego :)

forum corolki przebadane. Niestety wątków w tej materii mało bo zasadniczo ta część się nie psuje a jak już coś to temat załatwia zestaw do regeneracji. Ja już zabrnąłem ciut za daleko :)

.:Gerard:.
10-07-2014, 18:30
Ponizej link gdzie tez sprzedaja czasci, moze sie przyda

https://www.autoteile-guenstig.de/autoteile/Bremssattel-Bremszange-Dichtsaetze--10100807000000000000000000000.html?gclid=CPzXhuqSu 78CFYgEwwod_qAA-Q

Zdjecia do porownania

https://www.google.de/search?q=Bremssattel+f%C3%BCr+Hinterachse+Set+TOYO TA&client=firefox-a&hs=olI&rls=org.mozilla:de:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=Hby-U-iGA4qO0AWw-oHoBg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1600&bih=789#channel=sb&q=Bremssattel+f%C3%BCr+Hinterachse+Set+TOYOTA+coro lla&rls=org.mozilla:de:official&spell=1&tbm=isch

Tak przy okazji
weszło prawo ze towar zakupiony przez internet mozna zwrocic w ciagu 14 dni

shaolin
11-07-2014, 01:45
Daj VIN to sprawdzimy co w trawie piszczy (i nie mow, zes kupil klikajac po prostu na aukcji, bez kontaktu ze sprzedajacym i podaniu mu VIN, oj Marcin, Marcin... :twisted:).

Tu masz numery zaciskow:
Wersja JP:
47730B CYLINDER ASSY, REAR DISC BRAKE, RH
47730-12470
47750A CYLINDER ASSY, DISC BRAKE, REAR LH
47750-12470

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/_12JPG-2.jpg
źródło (http://i.ebayimg.com/t/HERTH-BUSS-JAKOPARTS-J3212018-Bremssattel-inkl-29-75-Euro-Pfand-TOYOTA-COROL-/00/s/NDAwWDQ2NA==/z/EMIAAOSwDk5Tvosa/$_12.JPG)

Wersja UK:
47730B CYLINDER ASSY, REAR DISC BRAKE, RH
47730-02090
47750A CYLINDER ASSY, DISC BRAKE, REAR LH
47750-02080

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/_12JPG-4.jpg
źródło (http://i.ebayimg.com/t/HERTH-BUSS-JAKOPARTS-J3212104-Bremssattel-inkl-29-75-Euro-Pfand-TOYOTA-COROL-/00/s/NDAwWDM4MA==/z/m2wAAOxykUZTjH8h/$_12.JPG)

ekonet
11-07-2014, 09:50
kilka rodzai stosowali.
Rodzajów! :)

shaolin
11-07-2014, 09:54
Nie podnos mu cisnienia!

piwkoo
11-07-2014, 12:05
Koledzy, może ktoś zainteresowany? Ford Kuga z 2010r salonowe, 80tyś nakręcone, diesel. Autko godne uwagi, pewne ;)

shaolin
11-07-2014, 12:32
Koledzy, może ktoś zainteresowany? Ford Kuga z 2010r salonowe, 80tyś nakręcone, diesel. Autko godne uwagi, pewne ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.memegenerator.net/instances/500x/52382487.jpg)

:mrgreen:

Za to jakbys mial RS4 B5 to chetnie :twisted:

piwkoo
11-07-2014, 12:40
:mrgreen:

Za to jakbys mial RS4 B5 to chetnie :twisted:

jakbym miał to pewnie bym nie siedział na forum :mrgreen: :mrgreen:

shaolin
11-07-2014, 12:53
Tylko na stacji benzynowej! :twisted:

piwkoo
11-07-2014, 14:56
otóż to :D

seler
12-07-2014, 00:13
sytuacja hipotetyczna :)

przyszło awizo z adnotacją że jest z gitd i załóżmy że się jakoś zagubiło czy coś, w każdym razie przesyłka nieodebrana... jakie konsekwencje mogą spotkać adresata? :)

Johny42
12-07-2014, 00:57
sytuacja hipotetyczna :)

przyszło awizo z adnotacją że jest z gitd i załóżmy że się jakoś zagubiło czy coś, w każdym razie przesyłka nieodebrana... jakie konsekwencje mogą spotkać adresata? :)

Pewnie wszystko się wyjaśni przy rozliczeniu PIT-a za 2014 rok:evil:.

shaolin
12-07-2014, 02:47
Olac mandaty. Lepiej kupic nowego Smarta albo Jaguara!

bjIvYfME0uA
FeK9IkSD_nI

Marcin co z tym VINem? Dawaj albo bedziesz sie bujal z tymi hamulcami do konca zycia.

stock
12-07-2014, 09:04
wysłane do niemiaszków - czekam na maila od nich co z ewentualną podmianką zacisków :)

shaolin
12-07-2014, 09:22
Przyznaj sie, ze nie chcesz dac VINu bo nie wiesz gdzie on jest :twisted:

.:Gerard:.
12-07-2014, 11:29
Shao a dasz rade vin od Hondy CRV odczytać albo masz stronkę gdzie mogę to zrobić ?
Wczoraj mój ojciec taka kupił.

Bmw instrukcje po polsku do pobierania z netu, software zmiany języka czy głosu menu dla fiata tez nie ma problemu.
Do hondy instrukcja po polsku do pobrania oczywiście kosztuje, język menu, różne tylko nie polski.

RAF7705
12-07-2014, 11:41
To chyba się kwalifikuje pod ten temat aczkolwiek kiedyś może doczeka się swojego tematu.
Za 3godz jadę na GP żużlu, które odbywa się dziś w Cardiff.
Jak mi bardzo picie piwa nie będzie przeszkadzać, to będę robił zdjęcia :-)

shaolin
12-07-2014, 11:55
Shao a dasz rade vin od Hondy CRV odczytać albo masz stronkę gdzie mogę to zrobić ?
Wczoraj mój ojciec taka kupił.

Bmw instrukcje po polsku do pobierania z netu, software zmiany języka czy głosu menu dla fiata tez nie ma problemu.
Do hondy instrukcja po polsku do pobrania oczywiście kosztuje, język menu, różne tylko nie polski.

Rzuc numerem na PW razem z wynikami pomiaru cisnienia :twisted: sprawdze co moge zrobic.

stock
12-07-2014, 13:04
Przyznaj sie, ze nie chcesz dac VINu bo nie wiesz gdzie on jest :twisted:

hehe u mnie standardowo pod wentylem :)

JT152ZEB100026476

shaolin
12-07-2014, 13:12
To tak jak podawalem wczesniej ->
47730-12470
47750-12470

http://www.toyodiy.com/parts/p_E_200004_TOYOTA_COROLLA_ZZE111L-AGMDKW_4707.html

shaolin
12-07-2014, 14:01
http://www.wykop.pl/artykul/2074484/bezwypadek-po-polsku/

Najs.

Amadeusz
12-07-2014, 15:58
sytuacja hipotetyczna :)

przyszło awizo z adnotacją że jest z gitd i załóżmy że się jakoś zagubiło czy coś, w każdym razie przesyłka nieodebrana... jakie konsekwencje mogą spotkać adresata? :)
Odebranie jej ciąży po Twojej stronie. Jesteś na przegranej pozycji.

Majek
12-07-2014, 16:35
http://www.wykop.pl/artykul/2074484/bezwypadek-po-polsku/

Najs.

To chyba jednak nie jest to samo auto... Popatrz na klapę bagażnika i miejsce na blachę. Klapa nie ucierpiała w wypadku, więc chyba raczej nikt by się nie silił na jej wymianę.

shaolin
12-07-2014, 16:42
Zmiana klapy w jakies 10s na europejska, a potem sprzedaz usanskiej jako rarytas USDM (nie mylic z BDSM :twisted:), masz wytlumaczenie. Obadaj sobie szpary z lewej i prawej przy klapie, do tego zle spasowana lampa...

Majek
12-07-2014, 20:01
Tylny zderzak też wymienili? W wersji PO dostał obrysówki w bonusie? Jakoś mi się to kupy nie trzyma... Z tą klapą to też bym nie przesądzał... Mam auto salonowe i tam tez klapa jest delikatnie niesymetrycznie zamontowana. A wiem, że nie jest to samochód salonowy z wyprzedaży po dachowaniu lawety.
Ja nie twierdze, że takie rzeczy się nie dzieją, ale może niekoniecznie trzeba wierzyć we wszystko, co pokażą na internetach.

Boryszuk
12-07-2014, 20:06
Majek, co Ty taki sceptyk? Jeden i drugi czerwony, musi wałek.

M_B
12-07-2014, 22:29
Nie myśleliście o tym, że takie auta kupuje się dla legalnych papierów i z nimi sprzedaje się inne kradzione auto?

shaolin
13-07-2014, 02:41
Tylny zderzak też wymienili? W wersji PO dostał obrysówki w bonusie? Jakoś mi się to kupy nie trzyma... Z tą klapą to też bym nie przesądzał... Mam auto salonowe i tam tez klapa jest delikatnie niesymetrycznie zamontowana. A wiem, że nie jest to samochód salonowy z wyprzedaży po dachowaniu lawety.
Ja nie twierdze, że takie rzeczy się nie dzieją, ale może niekoniecznie trzeba wierzyć we wszystko, co pokażą na internetach.

Ja tez nie bede sie bil o to czy to prawda czy nie bo mam to w zadku, ale nie takie rzeczy widzialem jak ludzie chcieli zarobic na rozbitkach :twisted: Niezaleznie od tego czy robili sklejki z przystankami czy kupowali szmelc dla papierow (o czym wspomina M_B) to lepiej sobie kupic rower ;)

shaolin
14-07-2014, 12:15
Teraz sie zgadza (przynajmniej po numerach :razz:). Wisisz 20zl za sprawdzanie numerow za Ciebie :razz:

stock
14-07-2014, 12:27
nie wiem gdzie Ty to sprawdzasz ale boje sie że jak zaczniesz mi tłumaczyc to się w tym pogubię :) dawaj nr konta i juz puszczam kasiorke :)
dziś robię im zwrot części i zamawiam te nowe. :)

shaolin
14-07-2014, 12:54
Ide na dwor i szukam Corolli, jak znajde to sprawdzam zaciski, a potem VIN i gotowe :twisted:

stock
14-07-2014, 13:09
jak widac metoda skuteczna :) :)

shaolin
14-07-2014, 13:12
To jak znowu zepsujesz auto to wiesz gdzie mnie znalezc ;)

stock
14-07-2014, 20:28
już raz się zepsuło. Starczy :) To ma być niezniszczalne a nie się psuć :) Thx

shaolin
16-07-2014, 03:34
BJj7Km7Raks

GU-pm1r4694
RbVFI08yj1I
7vuC0Gk1cpo
awArTC8iQ3Q
8GwLFSenJSM

http://www.ebay.com/itm/Original-Ken-Block-Subaru-Impreza-STI-Rally-Car-/121383381662?forcerrptr=true&hash=item1c43036a9e&item=121383381662&pt=Race_Cars_Not_Street_Legal_&afsrc=1

Cos dla Macka:
c19kn3drdFU

Cos dla Borsuka i jego angielskiej pogody:
Q996CXSG5_4

Rafal dostaniesz zlota tubke butaprenu za kejenie moich postow. ;)

Boryszuk
16-07-2014, 15:53
Cos dla Borsuka i jego angielskiej pogody:

Fabryka Ariela jest jakies 30km od miejsca, w ktorym mieszkam.

shaolin
18-07-2014, 03:39
Borsuk... ale my mowimy o samochodzie, a nie o proszku do prania... :mrgreen:

Z tej okazji:
PJkPqGooZKA
-DRbgYLhc4Y
gpGdPIkSL3k
v708z67ALww
m3J-eVgNQww
vvweiVwanYw

Cos dla prz3mo:
http://jalopnik.com/thrill-to-the-weirdest-honda-ever-made-1606349976

:lol:

Cos dla Tadzia:
http://www.ebay.com/itm/Aston-Martin-DBS-Base-Coupe-2-Door-2009-used-6-l-v-12-custom-leasing-one-owner-/301237823186?forcerrptr=true&hash=item46232c66d2&item=301237823186&pt=US_Cars_Trucks

Cos dla Macka:
li2YWKNgwqk

I cos dla Rafala i Borsuka:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/The_ugliest_toupees_1-1.jpg
źródło (http://www.turborotfl.com/system/arts/en_m/1306/The_ugliest_toupees_1.jpg)

:mrgreen:

!AGresT
18-07-2014, 07:37
I cos dla Rafala i Borsuka:

Stąpasz po kruchym lodzie. Wpadną nocą jak ninja i Cie jeszcze ogolą.

A o Matchboxach fajne.

Boryszuk
18-07-2014, 14:08
I cos dla Rafala i Borsuka:

Wyglada jak futerko z mysich pipek. ;)

velaskez
18-07-2014, 14:11
Duke engines znam od daaawna i jakos sie to nie posuwa do przodu. Nigdzie nie slyszalem o zastosowaniu tego. Co do drugiego filmu - me gusta ;)

rg2000
20-07-2014, 13:51
Czy ktoś użytkuje Touarega 5.0 v10 Tdi? Plusy, minusy?

shaolin
20-07-2014, 14:16
Plusy? Mozesz pociagnac 747 :mrgreen: Minusy - zeby cokolwiek zrobic przy silniku to trzeba go wyszarpac z budy bo jest bardzo ciasno. Do tego sam silnik lubi pierdnac (np. obrocic panewki), waly napedowe lubia strzelac, elektronika lubi sie krzaczyc, itd... Sama fura fajna, ale dla bogatych, najlepiej bardzo bogatych ;) dla biedniejszych jest 2.5TDI i 3.0TDI.

Majek
20-07-2014, 22:12
To tera ja:

AFtUpMTs4vI

lTAUV1Yj4NE

shaolin
21-07-2014, 01:54
Ale wiesz, ze to wszystko bylo? A filmiki z BMW wrzucamy do watku o BMW :razz: :twisted: :mrgreen:

Majek
21-07-2014, 20:19
Taaa... Gdzie było? Nie widziałem. No ale dobra... Niech Ci będzie. BMW nie wrzuciłem do BMW, bo nie jestem członkiem (z przeproszeniem) Kwbmwfn. ;-)

shaolin
23-07-2014, 15:04
Bylo bo ja wrzucalem :razz:

Dragrejs byl z tysiac lat temu, a BMW niedawno :razz:

Cos dla Macka znowu:
SyRJeZ6s8uM
_bNKq-tQQz0

Cos dla Marcina:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=pizechY3Y5k

Cos dla Przemka:
FfB5eHO1nq4

Cos dla fanow DSG i manuali:
W5sC9rvv81c

Cos dla fanow reklam i Subaru:
D9tTJVT31U8

Cos dla fanow Daihatsu :twisted:
egBaVubZXms

Cos dla fanow Porsze:
RzfThRiU_Bs

Cos dla Rafala i Borsuka:
41_l5UA3rug

I na koniec cos dla mnie:
http://jalopnik.com/jaguar-built-a-550-hp-bike-transporter-because-supercha-1608215103
Chce to!

velaskez
23-07-2014, 15:58
Tylko Ty tu jesteś FANEM REKLAM :twisted:

rooner
23-07-2014, 16:43
Kiedyś ten wątek był ciekawy...
Polecę klasykiem - jak będę chciał sobie filmiki pooglądać, to sobie jutuba sam puszczę.
http://www.youtube.com/watch?v=RW-tP-n9Joo

shaolin
23-07-2014, 16:53
Nie placzcie bo i tak nie wygracie :twisted:

stock
25-07-2014, 09:56
ktos tu rozumie w obcym narzeczu :)
Sehr geehrter Herr Gabruk,
vielen Dank für Ihre Mitteilung. Leider müßen wir Ihnen Mitteilen das wir einen Lagerfehlbestand haben und das wir aktuell kein passendes Set auf Lager haben.
Wir haben leider auch von unserem Lieferanten kein Liefertermin wann diese wieder lieferbar sind.
Wir haben unsere Buchhaltung angewiesen Ihnen den Kaufpreis umgehen per PayPal zu erstatten.
Wir bedauern die bei Ihnen entstandenen Umstände und bitten vielmals diese zu entschuldigen.
--------------
Wywnioskowałem ze bardzo przepraszają ale nie maja części do której sami mi wysłali link i którą zakupiłem w niedzielę. Brak słów... :)

shaolin
25-07-2014, 10:01
W skrocie nie ma zaciskow i nie bedzie bo nie maja skad wyczarowac bo ich dostawca tez nie ma, wiec bardzo przepraszaja i w ramach zadoscuczynienia dostaniesz rozochocona Niemke.

Czornyj
25-07-2014, 10:03
Bardzo grzecznie zawiadamiają, że odsyłają ci kasę i odsyłają cię na drzewo :D Nie jest napisane, że dostawca nie ma, tylko nie znany jest termin dostawy.

shaolin
25-07-2014, 10:09
Czyli, ze dostawca nie ma. Bo jakby mial to by byl znany termin. Grzeczny badz albo Tobie tez zalatwie rozochocona Niemke i to nie bedzie M235i tylko 150kg Helga.

stock
25-07-2014, 10:09
klasowo kurna... :) Szukam dalej... :) dzięks chłopaki

Jacol
25-07-2014, 10:12
W sklepach w UK widziałem w ofercie jako dostępne ten Twój model więc tam spróbuj szczęścia.

stock
25-07-2014, 10:20
Zaczynam obczajac od nowa temat :)

shaolin
25-07-2014, 10:25
Wysylka 85GBP przy kazdym zacisku... najs. Chyba taniej bedzie zmienic auto ;)

http://www.ebay.co.uk/sch/i.html?_sacat=0&_from=R40&_nkw=4773012470&_rdc=1
http://www.ebay.co.uk/sch/i.html?_sacat=0&_from=R40&_nkw=4775012470&_rdc=1

stock
25-07-2014, 10:39
daj spokój - juz mam dośc tych zacisków i babrania sie z tym :) na razie czekam na zwrot 400 ojro z III Reszy i szukam dalej.
mam z PL http://allegro.pl/zacisk-tarcza-tyl-prawy-lewy-toyota-corolla-e11-i4411498490.html
złozyłem zapytanie czy to kompatybilne z czymkolwiek jest heheh :)

seler
25-07-2014, 11:19
po co szukać, tu jest odpowiedź:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/bigreds1-2.jpg
źródło (http://www.myrx7.com/images/bigreds1.jpg)

stosowny adapter do mocowania też się pewnie znajdzie a jak nie to na cnc :)

stock
25-07-2014, 11:21
hehehe - pewnie te zasiski wieksze od moich kół :)

seler
25-07-2014, 11:23
e nie, w 17" się mieszczą :) popularny upgrade, ostatnio nawet E60 na takich widziałem :)

Jacol
25-07-2014, 11:39
Wysylka 85GBP przy kazdym zacisku... najs. Chyba taniej bedzie zmienic auto ;)

http://www.ebay.co.uk/sch/i.html?_sacat=0&_from=R40&_nkw=4773012470&_rdc=1
http://www.ebay.co.uk/sch/i.html?_sacat=0&_from=R40&_nkw=4775012470&_rdc=1

Akurat nie chodziło mi o ebay tylko normalne sklepy z częściami z UK bo łatwiej trafić.
Można z Polski zamówić kuriera, np GLS za 120/140 zł. Sprzedawca drukuje tylko etykietę.
Zamawiałem tak kilka rzecz w tym laptopy i wszystko było ok.

.:Gerard:.
25-07-2014, 12:11
stock - dopiero przeczytalem ze nadal masz problem, zobacz tutaj (http://www.autoteile-supermarkt.de/index.php?webiscoparams=YToxOntzOjk6ImJhdWdydXBwZS I7aToxMDAwMjc7fQ%3D%3D&webiscosession=r6bnqrgellha6fact5t8r3eol0) to skocze do http://www.schindelar.de i sie zapytam
napisz mi na PW dane tych zaciskow

stock
25-07-2014, 12:21
Spoczko .:Gerard - problemu nie ma. Ot czekam zasadniczo. Wysłałem juz kilka maili w pewne miejsca i czekam na odpowiedzi. na razie spokój :) jakby co to się odezwe :)

velaskez
25-07-2014, 23:10
e nie, w 17" się mieszczą :) popularny upgrade, ostatnio nawet E60 na takich widziałem :)

W Garbusa też wchodzą. :mrgreen:

shaolin
26-07-2014, 06:03
Patrzac na to jak Marcin jezdzi to lepiej wsadzic TO (https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/544318_585112191512384_1721971574_n.jpg).

velaskez
26-07-2014, 09:36
Ja wlasne po raz n ty jestem w serwisie BMW. Szyba sie nie chciala zamykac, co przy jezdzie po niemieckiej autostradzie powodowalo huragan w srodku, no i znowu poziomowanie swiatel. Mowie facetowi, ze w duzym fiacie wkladalo sie kij pod szybe, zeby nie opadala...niech zrobia to samo, ja iej nie muuusze otwierac :mrgreen:
Jedyne co koi moje nerwy, to te laseczki co sie tu kreca, podaja kawe jak czekam etc.

Rafał_Sz
26-07-2014, 10:47
Przed zamknięciem szyby wskazane jest schowanie zimnego łokcia, to powinno zlikwidować problemy z domykaniem. ;)

velaskez
26-07-2014, 11:10
Zimny lokiec w f30 to dopiero buractwo :P

Sławol
26-07-2014, 11:40
c8_TOhEFz_4

HN15pTQOa3k

GeparD
26-07-2014, 18:38
No i moja Fieścinka została zabrana...
Jakis CEO w BMW w d... mi wjechał. Finał taki, że bujam się zastępczą prawie nową Corsą a za Fiestę dostanę wartość rynkową czyli jestem do przodu jakieś £60.
...i zaczynam poszukiwanie następnego pierdzikółka.

Majek
26-07-2014, 22:24
Dobrze, że jesteś do przodu, a nie do tyłu.

ekonet
26-07-2014, 22:44
Dobrze, że jesteś do przodu, a nie do tyłu.
Dobrze, że jest. ;)

shaolin
28-07-2014, 05:39
No i moja Fieścinka została zabrana...
Jakis CEO w BMW w d... mi wjechał. Finał taki, że bujam się zastępczą prawie nową Corsą a za Fiestę dostanę wartość rynkową czyli jestem do przodu jakieś £60.
...i zaczynam poszukiwanie następnego pierdzikółka.

Takie spotkania moga sie bardzo zle skonczyc (czyt. duze auto wjezdza w dupsko malego auta) wiec mam nadzieje, ze nic Ci sie nie stalo. Znajomemu kiedys stary merc zaparkowal w zadku Polo bo nie zauwazyl czerwonego swiatla (a kolega czekal na zielone). Tak mu wjechal gleboko w auto, ze mu gwiazde na plecach odbil prawie.

Przy okazji:
http://visualise.s3.amazonaws.com/goodwood-mercedes-f1-w03/embed.html
http://visualise.s3.amazonaws.com/goodwood-mercedes-c9/embed.html
http://visualise.s3.amazonaws.com/goodwood-mercedes-amg-sls-black/embed.html
http://visualise.s3.amazonaws.com/goodwood-mercedes-1937-W125/embed.html

coach_lodz
29-07-2014, 13:05
w nawiązaniu do moich wcześniejszych postów, pochwalę się, że kupiłem sobie Mitsu co to niepalący dziadek (z Wehrmachtu - czy jak tam się to pisze) jeżdżąc co niedziela do kościoła, płakał jak mi sprzedawał a następnie gonił mnie aż do granicy... ;)

Rafał_Sz
29-07-2014, 13:09
Foty! ;)

coach_lodz
29-07-2014, 13:10
nie mam jeszcze... obecnie przechodzę gehennę rejestracyjną ;)

prz3mo
29-07-2014, 13:32
w nawiązaniu do moich wcześniejszych postów, pochwalę się, że kupiłem sobie Mitsu co to niepalący dziadek (z Wehrmachtu - czy jak tam się to pisze) jeżdżąc co niedziela do kościoła, płakał jak mi sprzedawał a następnie gonił mnie aż do granicy... ;)

... ten dziadek będzie też do Ciebie dzwonił co miesiąc posłuchać przez słuchawkę dźwięku silnika ;)

coach_lodz
29-07-2014, 13:54
:D

GeparD
30-07-2014, 18:01
Takie spotkania moga sie bardzo zle skonczyc (czyt. duze auto wjezdza w dupsko malego auta) wiec mam nadzieje, ze nic Ci sie nie stalo. Znajomemu kiedys stary merc zaparkowal w zadku Polo bo nie zauwazyl czerwonego swiatla (a kolega czekal na zielone). Tak mu wjechal gleboko w auto, ze mu gwiazde na plecach odbil prawie.
(...)


Nie nic mi się nie stało. Rzekłbym, że było to lekkie pukniecie niż stłuczka. Chociaż wszyscy znajomi powtarzają mi, że powinna bolec mnie szyja... nawet jak mnie nie boli. Jak widać wszędzie kombinują ;)

shaolin
31-07-2014, 00:22
Szyja to powinna Cie bolec nawet jakbys wypadek widzial tylko w telewizji ;) ;) ;) Ale jak sie nic nie stalo to git, bo zdrowie najwazniejsze. Jedyne male auto, ktore jest w stanie przyjac wieksze na klate/w zadek to Smart (mowie o powaznej kolizji).

tomtytus
31-07-2014, 11:48
Jak w temacie jest wybór auta to mam dylemat a czasu na rozważenie niewiele. Dylemat między:
1. BMW e30 cabrio (wąska lampa), 2.0. Ząb czasu go ugryzł, przelot ponad 250tyś km, blacharka do remontu...i mechanicznie też. Samochód w moim posiadaniu i zastanawiam się, czy pompować kasę czy:
2. Audi 80 cabrio 1.9TDI, samochód jak nowy, przebieg !!! 38tyś km !!! potwierdzony! Auto w 100% pewne, nie bite, nie lakierowane. Nikt nie dołożył do niego ręki. Cena: 6000Euro.

Jako model, bardziej podoba mi się e30 jednak rozsądek podpowiada, że lepiej kupić w dziewiczym stanie audi niż pompować pieniądze w e30.

Jakieś sugestie? :)

shaolin
31-07-2014, 12:01
Sa dwie opcje:
1. wpompujesz kase w E30 i wiesz co masz (jak Dyziek, ktory ma bardzo ladny egzemplarz)
2. wezmiesz Audi i niby wszystko git, a tu moze sie okazac, ze klops i tez trzeba bedzie pompowac ;) ale oferta brzmi bardzo kuszaco.

Co do wyboru samego auta to oba sa klasykami. Musisz sam sprawdzic co Ci bardziej pasuje, w ktorym lepiej sie czujesz, jak sie prowadza, itd... E30 masz to wiesz pewnie wszystko, nie wiem miales stycznosc z Audi ale trzeba by sie bujnac...

Ja do starego cabrio wolalbym duza benzyne niz malego Diesla ale 2.0 w BMW to tez nie jest duza benzyna ;) Ja sam w cabrio mam 2.0 (tylko w E36) i da rade ale jednak chcialoby sie depnac czasem ;)

tomtytus
31-07-2014, 12:12
Dobrze prawisz :)

Zaczynając od Audi (ogólnie, modelu): moim zdaniem nie jest to jeszcze taki klasyk, jak e30. Zdecydowanie bardziej podoba mi się e30, który moim zdaniem wśród youngtimerów cabrio nie ma sobie równych. A odnośnie konkretnego egzemplarza, który mogę kupić: również nie podoba mi się, że jest to 90 konny diesel. Ale do szybszej jazdy mam motocykl. Cabrio jest do powolnych przejażdżek, chociaż zdecydowanie bardziej odpowiadałby mi 2.6 v6. Ale nie wymagajmy za dużo: niedobór mocy jest rekompensowany przez stan: w tym przypadku auta jestem w 100% pewien (wiem, wiem - brzmi mało wiarygodnie): przebieg 38 tysięcy km. Nie ma szans na klopsa w postaci rdzy czy czegokolwiek innego, co mogłoby wyjść po sezonie. Podejrzewam, że przy moich przebiegach (pewnie około 1000km w sezonie) auto będzie wieczne.

Odnośnie mojego e30: wiem co mam. I to jest plus ale i minus bo wiem, ile muszę włożyć, żeby stan mnie zadowalał. A przede wszystkim przeraża mnie blacharka i remont a dokładniej brak kogoś, komu powierzyłbym auto. Są oczywiście zakłady zajmujące się odrestaurowywaniem samochodów ale to są już koszty innego rzędu.

Reasumując: kupując Audi dobrze lokuje pieniądze: nigdy na nim nie stracę.
Remontując e30 nigdy nie wycofam pieniędzy w niego włożonych (chociaż robiąc je dla siebie nie myślę o sprzedaży) a istnieje ryzyko, że będzie to zrobione nie tak, jak chce. Poza włożonymi pieniędzmi pomijam czas.

ps: no i zaraz Dyźka muszę namierzyć :)

shaolin
31-07-2014, 12:26
Ten 90KM Diesel to chyba najlepszy silnik w historii motoryzacji (przynajmniej w grupie VAG) ;) Bez problemu mozna mu pomoc i wykrzesac jeszcze pare koni (np. 200 :mrgreen:).

Co do blacharki to ja nie znam nikogo dobrego niestety ;(

tomtytus
31-07-2014, 12:29
Zdecydowanie zostaję przy seryjnej liczbie kucy.
Silnik jest niezniszczalny wiem. Wiem też, że blacharka, o ile nie była nigdy ruszona/uszkodzona - też jest nierdzewna.
I ogólnie wiem, że to też fajny model :)
Ale sentyment do e30 również mam...ciężka sprawa!

shaolin
31-07-2014, 12:34
Sa dwie opcje - sprzedajesz/zlomujesz E30 i bierzesz Audi albo sprzedajesz E30 i bierzesz E30 w lepszym stanie ;)

tomtytus
31-07-2014, 12:41
No to jest ciąg dalszy wywodów bo: gdybym znalazł e30 cabrio za cenę tego audi, w takim stanie i z takim przebiegiem, jak audi - brałbym bez zastanowienia e30. Ale okazuje się, że nawet u Niemców, za 20-25tysięcy zł nie ma szału.
Nigdy wcześniej o 80tce cabrio nie myślałem ale to jest po prostu bardzo dobra okazja i kusząca propozycja. Stąd mój dylemat :)

grissley
31-07-2014, 12:45
Jak w temacie jest wybór auta to mam dylemat a czasu na rozważenie niewiele. Dylemat między:
1. BMW e30 cabrio (wąska lampa), 2.0. Ząb czasu go ugryzł, przelot ponad 250tyś km, blacharka do remontu...i mechanicznie też. Samochód w moim posiadaniu i zastanawiam się, czy pompować kasę czy:
2. Audi 80 cabrio 1.9TDI, samochód jak nowy, przebieg !!! 38tyś km !!! potwierdzony! Auto w 100% pewne, nie bite, nie lakierowane. Nikt nie dołożył do niego ręki. Cena: 6000Euro.

Będąc ucieleśnieniem (umaszynieniem?) polskiego ideału motoryzacyjnego (dyzelek, w szczególności w aucie niemieckim, w szczególności w VW lub Audi, osobliwie i szczególnie 1.9TDI), 1.9TDI wzbudzać będzie poczucie zazdrości u 40% rodaków (przy czym co najmniej 75% populacji męskiej po 45tce). Kolejne 10% rodaków, które auto (Golfa?) z tym silnikiem posiada, automatycznie uzna Cię za "swojego".
Ja osobiście czułbym się jednak kiepsko wiedząc, że w dowolnej okolicy nie-wielkomiejskiej moje wypasione i wymuskane kabrio będzie woziło się w towarzystwie podrdzewiałych szpachlowozów spawanych w znacznej części z kilku innych, wiozących cebulę, grabie i kartofle, acz napędzanych dokładnie taką samą "duszą". Miałbym doskwierające poczucie jakiegoś mezaliansu, podobnego do widoku Kargule w smokingu czy merchfi w butonierce :twisted:
Ale ja mam antydizlowo-antyVAGowe-antyTDIkowe skrzywienie, więc jestem niemiarodajny :D

shaolin
31-07-2014, 12:48
To teraz opcja jest taka, ze szukasz kogos w Audi, ktore jest w git stanie (bo biedny stan bedzie przeklamywal na tescie drogowym) i jak sie polubicie to decyzja bedzie latwiejsza do podjecia.

Maciek (velaskez, taki mlody, co rozpija starych panow :twisted:) ma na pewno pare kontaktow do wlascicieli starych Audikow, moze kogos w Wawie tez zna, zawsze to latwiej ogarnac po znajomosci ;)

.:Gerard:.
31-07-2014, 18:46
Maciek (velaskez, taki mlody, co rozpija starych panow :twisted:

Przepraszam kogo ? :shock: jeżeli o mnie chodzi to ja nadal ssę cyca. :p

grissley
31-07-2014, 20:14
jeżeli o mnie chodzi to ja nadal ssę cyca. :razz:

Pogratulować - na starość podobno coraz trudniej o taki, który chciałoby się ssać... :twisted:

Czornyj
31-07-2014, 22:53
Będąc ucieleśnieniem (umaszynieniem?) polskiego ideału motoryzacyjnego (dyzelek, w szczególności w aucie niemieckim, w szczególności w VW lub Audi, osobliwie i szczególnie 1.9TDI), 1.9TDI wzbudzać będzie poczucie zazdrości u 40% rodaków (przy czym co najmniej 75% populacji męskiej po 45tce). Kolejne 10% rodaków, które auto (Golfa?) z tym silnikiem posiada, automatycznie uzna Cię za "swojego".
Ja osobiście czułbym się jednak kiepsko wiedząc, że w dowolnej okolicy nie-wielkomiejskiej moje wypasione i wymuskane kabrio będzie woziło się w towarzystwie podrdzewiałych szpachlowozów spawanych w znacznej części z kilku innych, wiozących cebulę, grabie i kartofle, acz napędzanych dokładnie taką samą "duszą". Miałbym doskwierające poczucie jakiegoś mezaliansu, podobnego do widoku Kargule w smokingu czy merchfi w butonierce :twisted:
Ale ja mam antydizlowo-antyVAGowe-antyTDIkowe skrzywienie, więc jestem niemiarodajny :D

A to się właściciel dresowozu odezwał :mrgreen: Mz. niebezpiecznie się*wpuszczać w dyskusje o motoryzacyjnych stereotypach, nigdy nic dobrego z tego nie wynika ;)

grissley
01-08-2014, 00:19
A to się właściciel dresowozu odezwał :mrgreen:

Wszystkie 4 paski na każdej nogawce noszę z dumą, a co! :p


Mz. niebezpiecznie się*wpuszczać w dyskusje o motoryzacyjnych stereotypach, nigdy nic dobrego z tego nie wynika ;)

No ale przecież w samych superlatywach się o silniku wyraziłem...? ;)

Jacol
01-08-2014, 09:28
To chyba nie stereotyp a prawda - polscy "kierowcy" szukający swietego graala czyli 1.9TDI. Jeżdzę trochę po Polsce w rożnych kierunkach i za każdym razem, kilkukrotnie spotykam jakiegoś pacana z niemieckim dizlem. Zawsze trafi się szybki i wściekły w Passacie B5, oczywiście z funkcją czarnej zasłony dymnej, wyścig od świateł do świateł, albo karkołomna gonitwa na autostradzie.

Drugi najczęściej spotykany gatunek to pracownik w służbówce, jakaś nowa Jetta lub Passat B6 i oczywiście to samo, król jezdni, władca momentu obrotowego.

Spełnieniem marzeń przeciętnego średnio rozwiniętego umysłowo kierowcy w PL jest Passat w TDI, oczywiście z nutą chiptuningu aby [wulgaryzm] jeszcze mocniej w mieście.

Rafał_Sz
01-08-2014, 09:44
@Jacol, ostrzeżenie wzrokowe.

R
01-08-2014, 09:45
za to ze prawde napisal? ;)

Rafał_Sz
01-08-2014, 09:47
Nie, nie jeżdżę TDi. ;)

seler
01-08-2014, 09:48
A trzeci najczęście spotykany gatunek kierowców to kierowcy narzekający na wszystkich innych którzy jeżdżą wolniej/szybciej bądź innym autem niż oni :)

grissley
01-08-2014, 09:57
A trzeci najczęście spotykany gatunek kierowców to kierowcy narzekający na wszystkich innych którzy jeżdżą wolniej/szybciej bądź innym autem niż oni :)

To akurat nasza cecha narodowa. Dopóki nie wiąże się z łaciną i skłonnością do bitki (dotyczy kierowców ćwikłowych, którzy faktycznie mogą być 3cim najczęściej spotykanym gatunkiem), bywa całkiem sympatyczna ;)
A w temacie - jakby wybór był między e30 a jakąś wypasioną benzyną w budzie 80ki coupe lub cabrio (S2? RS2? 2.3i?), to nęciłoby mnie audi, pomimo ogólnej niechęci do SAG. Ale jeśli pod maską kabrio miałby siedzieć 1.9TDI, to zostałbym z e30 ;)

Jacol
01-08-2014, 10:08
@Jacol, ostrzeżenie wzrokowe.

Posypuje głowę popiołem i rzeczywiście można było to napisać inaczej.

Co do narzekania to we mnie generalnie ostatnio za dużo siedzi bo nie pamiętam wyjazdu abym nie trafił na jakiegoś oszołoma w ropniaku w trybie need for speed i zawsze mam jakieś przygody.
Nie widzę nic złego w narzekaniu na jeżdżących za szybko, chcesz się ze mną pościągać to zapraszam na tor Poznan, zobaczymy czy mistrz prostej spod świateł przy Tesco w centrum miasta będzie tak samo odważny w zakrętach.

Dla mnie śmiganie 90km/h w centrum miasta z ograniczeniem do 50 to idiotyzm. Mówię tu o Wałbrzychu bo wystarczy pojechać do Wrocławia i tam tempo jazdy jest zupełnie inne chociaż wczoraj jak wracałem z Wrocka, to jakieś Subaru STI podczepiło się pod nowe Audi S6 i był wyścig i lawirowanie między autami na wylocie bo zatłoczone drogi chyba jeszcze bardziej takich nakręcają.

seler
01-08-2014, 10:22
Ale jakie znaczenie ma rodzaj lanego paliwa? Chyba tylko statystyczne, podobnie jak w przypadku vag. Jest tego więcej więc częściej trafiasz.
Generalizowanie po marce/paliwie ma poziom komentarzy z onetu.

Sam sporo jeżdzę ponad 60tys rocznie i widuję "nierozsądnych" kierowców w każdym typie/marce samochodów

grissley
01-08-2014, 10:27
Ale jakie znaczenie ma rodzaj lanego paliwa?

Sam trochę rozpętałem tę dyskusję, więc niniejszym nawołuję do zakończenia tematu okołopaliwowego...
Pax, panowie... ;)

tomtytus
01-08-2014, 11:07
To akurat nasza cecha narodowa. Dopóki nie wiąże się z łaciną i skłonnością do bitki (dotyczy kierowców ćwikłowych, którzy faktycznie mogą być 3cim najczęściej spotykanym gatunkiem), bywa całkiem sympatyczna ;)
A w temacie - jakby wybór był między e30 a jakąś wypasioną benzyną w budzie 80ki coupe lub cabrio (S2? RS2? 2.3i?), to nęciłoby mnie audi, pomimo ogólnej niechęci do SAG. Ale jeśli pod maską kabrio miałby siedzieć 1.9TDI, to zostałbym z e30 ;)

Też tak na początku myślałem.
Za e30 przemawia silnik i aspekt wizualny - dla mnie piękne cabrio.
Natomiast na przeciw e30 (mojego egzemplarza) stoi stan techniczny klasyfikujący je do kategorii "do remontu".
A 80tka to nówka sztuka czyli dobra inwestycja. Takich samochodów z takim przebiegiem już nie ma - i dla tego została kupiona. Najwyżej pojeżdżę do końca sezonu i dopiero podejmę decyzję, co z tym fantem dalej zrobić.

Jak pisałem wcześniej: gdyby obydwa egzemplarze były w tzw "mint condition" - nie istniałby dla mnie problem wyboru na korzyść e30.

Czornyj
01-08-2014, 11:26
Bierz Audika i zrób swapika :mrgreen:

tomtytus
01-08-2014, 11:30
I w ten sposób pojawi się na rynku kolejna rzeźba nie mająca wartości :)

shaolin
01-08-2014, 11:30
Nie trzeba robic swapikow (chyba, ze na benzyne), zeby sie dobrze odpychac 1.9TDI ale ta opcja odpada bo juz o tym byla rozmowa :razz:

!AGresT
01-08-2014, 11:37
Jeśli audi jest w takim stanie, jak opisujesz, to bym się długo nie zastanawiał. To bardzo przyzwoite auto jest. Nie stracisz na tym. A z zastanawiania się co o mnie myślą inni bo jeżdżę tym czy owym, to wyrosłem dawno temu.

stock
01-08-2014, 11:41
sprawa zacisków załatwiona - Niemcy oddali wszystkie pieniądze. Z całego ebaja wysłałem kilkanascie maili z zapytaniem czy mają zaciski do mojego pojazdu - wszyscy na stronach zarzekali się ze mają - po dosłaniu nr VIN miał tylko jeden gośc i zakrzyczał 390 euro :)
nakazałem wyszarpanie zacisków z pojazdu i dostarczenie ich do Wrocławia - znalazłem człowieka na ul Rogowskiej co to podobno z zaciskami robi cuda. Zaniosłem mu klamoty - stwierdził ze to jakas padlina i niewiele z tego będzie. Dziś oddzwonił - zregenerowane !!! I teraz za szczęścia nie wiem czy sobie ich proszkowo nie pierdyknąc na czerwono czy na żółto :) :)
Cena 450zł.
Podziękował wszystkim zaangazowanym w temat - tym z Monachium, tym z Chińskiej Republiki Ludowej i tym z Polandii :)

Dyziek
01-08-2014, 11:45
Znalezienie E30 w cabrio w spoko stanie to wyzwanie;) wiem bo sam szukam i wszystko co oglądaliśmy to jakaś czarna masakra....lepiej było by budować od nowa;)
Więc jak trafia Ci się fajne Audi zgarniaj śmiało:)

Jacol
01-08-2014, 11:47
Ale jakie znaczenie ma rodzaj lanego paliwa? Chyba tylko statystyczne, podobnie jak w przypadku vag. Jest tego więcej więc częściej trafiasz.
Generalizowanie po marce/paliwie ma poziom komentarzy z onetu.

Sam sporo jeżdzę ponad 60tys rocznie i widuję "nierozsądnych" kierowców w każdym typie/marce samochodów

Ma znaczenie, bo ludzie kupują diesla bo ma być tanio i ma być szybko można chipa dodać. Wystarczy popatrzyć nawet na allegro czy otomoto, ile jest Pasków TDI a ile na benzynę i ile jezdzi ze znaczkiem TDI na klapie a ile z oznaczeniem 2.0.

elanek
01-08-2014, 11:47
A z zastanawiania się co o mnie myślą inni bo jeżdżę tym czy owym, to wyrosłem dawno temu.
Dlatego też widzi mi się New Beetle, może 6-8 letni, właśnie z 1.9 TDi :). Ceglasty, kremowy, może zielony.

tomtytus
01-08-2014, 11:59
Jeśli audi jest w takim stanie, jak opisujesz, to bym się długo nie zastanawiał. To bardzo przyzwoite auto jest. Nie stracisz na tym. A z zastanawiania się co o mnie myślą inni bo jeżdżę tym czy owym, to wyrosłem dawno temu.

Też wyrosłem i niewiele mnie interesuje, kto co myśli na temat TDI...ale najgorsze jest to, że po prostu wolałbym benzynkę, najlepiej 6 cylindrów. Ale miejmy nadzieję, że stan i przebieg zrekompensuje. No i względami ekonomicznymi a dokładniej możliwością zarobku również się kierowałem kupując to auto.


Znalezienie E30 w cabrio w spoko stanie to wyzwanie;) wiem bo sam szukam i wszystko co oglądaliśmy to jakaś czarna masakra....lepiej było by budować od nowa;)
Więc jak trafia Ci się fajne Audi zgarniaj śmiało:)

Wiem o czym mowa...drugi sezon zastanawiam się nad tym, czy remontować czy kupić coś w lepszym stanie. Ale okazuje się, że poniżej 20-25tyś zł nic ciekawego wśród e30 po prostu nie ma.
Jak miałbym kupić coś za 20tyś zł i remontować to wolałbym remontować to, co mam.
...ale w między czasie pojawiło się audi :)

ps: jedna, w miarę przyzwoita sztuka e30 stoi teraz na popularnym serwisie aukcyjnym za kwotę 18800zł. Ale też do poprawek.

seler
01-08-2014, 13:00
@Jacol

Miałem B5 w tdi i w 1.8 obydwa to bardzo przyzwoite samochody. Ale.
Dynamika jazdy tdi i koszty paliwa (tdi przejechałem 110kkm a 1.8 30kkm) bez porównania. Co więcej gnojowóz oczywiście chipowałem na 165KM dzięki czemu dość sprawnie się odpychał choć na fwd to już raczej górna granica.
Miałem również golfa III w 1.8 i golfa IV w tdi oraz octawię tdi oraz dwie E91 w gnoju również, rzecz jasna podkręcone.
Jak widać jestem typowym przedstawicielem "wariata w dieslu" którego widujesz. Pytanie tylko czy jeśli ktoś szuka mocnego i oszczędnego auta i z tego powodu kupuje diesla to źle? Przy przebiegach pow 50kkm rocznie ekonomicznym samobójstwem jest jazda benzyną, zwłaszcza jeśli trzeba czasami "pogonić".

Dla odmiany do jazdy rekreacyjnej mam 944s2

tomtytus
01-08-2014, 13:05
Ja tam w nowych ropniakach nic złego nie widzę...może poza bolączkami typu filtr cząstek stałych, koło dwumasowe, sprzęgło. Wszystkie 3 elementy w służbowym Accordzie, którym jeżdżę dały ciała a pierwsze było sprzęgło przy przebiegu 60tyś km.

shaolin
01-08-2014, 13:28
Ropa jest zla jak ktos ja wyleje do oceanu, a nie napedza auto... to samo z gazem - jest zly jak wybucha na Tajwanie, a nie w komorze spalania silnika (chociaz przyznam, ze jestem tu pierwszy, ktory zartuje z gazu :razz:).

velaskez
01-08-2014, 14:00
No to jest ciąg dalszy wywodów bo: gdybym znalazł e30 cabrio za cenę tego audi, w takim stanie i z takim przebiegiem, jak audi - brałbym bez zastanowienia e30. Ale okazuje się, że nawet u Niemców, za 20-25tysięcy zł nie ma szału.
Nigdy wcześniej o 80tce cabrio nie myślałem ale to jest po prostu bardzo dobra okazja i kusząca propozycja. Stąd mój dylemat :)

To ja nie wiem gdzie szukasz, bo mój kumpel kupił e30 cabrio za 12tys PLN :-P Ładne, zdrowe i czerwone - bo szybsze. Aktualnie jestem w robocie i nie mam jak pisać, rozpisze się wieczorem.
http://www.ebay.de/itm/BMW-318i-E30-Cabrio-sehr-guter-Zustd-1-Hd-Original-/351085099763?pt=Automobile&hash=item51be4d7af3
http://www.ebay.de/itm/BMW-320i-E30-Cabrio-schadowline-neu-renoviert-/351125602311?pt=Automobile&hash=item51c0b78007
http://www.ebay.de/itm/BMW-E30-Cabrio-318i-M-Paket-Klima-Leder-Dach-top-ATM-120-tkm-TUV-neu-/111417077120?pt=Automobile&hash=item19f0f9ad80

mbodniak
01-08-2014, 14:31
Ma znaczenie, bo ludzie kupują diesla bo ma być tanio i ma być szybko można chipa dodać.
A to jakiś grzech czy fetysz? :)

Owszem, ja za glonojadami nie jestem, szczególnie za nowymi. Jak kolega miał ibizę evo w TDI to nie dość że jechało to piekielnie, to jeszcze na setkę paliło naparstek ropy. Trochę mu zazdrościłem... ale skończył na imprezie z bokserem :)

Jacol
01-08-2014, 14:31
@Jacol

Miałem B5 w tdi i w 1.8 obydwa to bardzo przyzwoite samochody. Ale.
Dynamika jazdy tdi i koszty paliwa (tdi przejechałem 110kkm a 1.8 30kkm) bez porównania. Co więcej gnojowóz oczywiście chipowałem na 165KM dzięki czemu dość sprawnie się odpychał choć na fwd to już raczej górna granica.
Miałem również golfa III w 1.8 i golfa IV w tdi oraz octawię tdi oraz dwie E91 w gnoju również, rzecz jasna podkręcone.
Jak widać jestem typowym przedstawicielem "wariata w dieslu" którego widujesz. Pytanie tylko czy jeśli ktoś szuka mocnego i oszczędnego auta i z tego powodu kupuje diesla to źle? Przy przebiegach pow 50kkm rocznie ekonomicznym samobójstwem jest jazda benzyną, zwłaszcza jeśli trzeba czasami "pogonić".

Dla odmiany do jazdy rekreacyjnej mam 944s2

Seler, to że miałeś auta takie i takie to nie znaczy, że zaliczam Cie do kategorii kompletnych idiotów, sam nie wrzucaj się do mojego worka bo to nie jest żade przytyk w Twoim kierunku.
Ja stwierdzam tylko pewną prawidłowość, która u nas występuje, po najmniejszym oporze kupić paska TDI, oczywiście 4 letni lub 14 letni z budzikiem skręconym na 186 000km. Potem taki rajdowiec to król ruszania spod galerii handlowej bo ma 350Nm.

Ja mówię o typowych Januszach w kopcącym TDIku z tribalem na szybie jeżdżących jak idioci. To, że taki Passat to spełnienie marzeń na zachlanym osiedlu to już nic nie poradzisz. Może w Twoim regionie jest inaczej, ja najczęściej natrafiam na idiotów w niemieckim dieslu, w Wałbrzychu i Świdnicy to jest patologia pod tym względem.
Ja nie mam nic do diesli, lubie 3.0 TDI tak samo jak 3.0 TFSI, jestem fanem niemieckiej motoryzacji. Po prostu opisuje swoje obserwacje po zjeżdżeniu Polski. No nic nie poradzę, że nie widuje oszołomów w Alfach i Fiatach z JTD albo w Volvo. Niemcy u nas najpopularniejsi.

Nigdzie nie napisałem, ani nie uważam, że posiadanie niemieckiego diesla jest złe. Nie piszę o wszystkich kierowcach.

maj0nez
01-08-2014, 14:45
Jacol jak ja bym chciał na takich trafiać swoim czerwonym pudełkiem z 1980r :-)

seler
01-08-2014, 14:53
Bo alfy stoją w serwisie ;)
A Wrocław nie tak daleko Wałbrzycha.

Czornyj
01-08-2014, 14:57
No nic nie poradzę, że nie widuje oszołomów w Alfach i Fiatach z JTD

Po prostu jeszcze się*nie nadziałeś na przelot mojego Bravolota :twisted:

Jacol
01-08-2014, 14:58
Ze Świdnicy do Wałbrzycha od południowej strony jest bardzo długa prosta, chyba na 3-5 kilometrów, potem droga w lesie, wąsko i dużo zakrętów. Jak wracam z Wro i jadą tą trasą to zawsze trafię na bohatera w mrugających światłach, aby poleciał na prostej 140km/h a potem klękają w lasku. Jak takiego wyprzedzisz w ciasnym zakręcie albo między nimi to potem tylko patrzysz jak robią czarną zasłonę dymną za sobą sfrustrowani, że nie dają rady i próbują przycisnąć w lesie ale to zwykle na jedną sekundę bo potem paniczne hamowanie przed ostrym zakrętem w prawo.

Czornyj
01-08-2014, 15:04
Taaa - mistrzów prostej też nie znoszę, na małopolskich serpentynach artyści hamujący przed zakretęm ze 120 do 20km/h to prawdziwa zmora. Na szczęście Pasek w tedeiku na prostej nie jest żadnym przeciwnikiem dla mojego kaszlora 200 kunia / 1360 kilosów.

shaolin
01-08-2014, 15:06
Ja swoim Polo 50KM scigalem sie nawet z 6-10x mocniejszymi furami, kazdy sie nabiera bo kazdy chce wygrac z czerwonym :twisted:

prz3mo
01-08-2014, 15:07
Tak OT...
Motoryzacja to taka dziedzina, na której zna się każdy Polak :mrgreen:

Czornyj
01-08-2014, 15:09
Ja swoim Polo 50KM scigalem sie nawet z 6-10x mocniejszymi furami, kazdy sie nabiera bo kazdy chce wygrac z czerwonym :twisted:

No pacz - też mam czerwony... A myślałem, że ścigają się*na śmierć i życie bo śmiertelnie poniża ich objechanie przez Fiata...

shaolin
01-08-2014, 15:10
Tak OT...
Motoryzacja to taka dziedzina, na której zna się każdy Polak :mrgreen:

Ja sie znam lepiej od Ciebie bo jestem wiekszym Polakiem! :twisted:


No pacz - też mam czerwony... A myślałem, że ścigają się*na śmierć i życie bo śmiertelnie poniża ich objechanie przez Fiata...

:mrgreen:

mbodniak
01-08-2014, 15:12
Tak swoją drogą takie hamowania przed zakrętami to też fajna sprawa. Później wielkie zdziwienie że samochód pali jak smok, a na przemian taki wachluje gazem i hamulcem. Może dlatego właśnie nie kręci mnie diesel, bo nie widzę jakiejś kosmicznej różnicy... Po co mi moment obrotowy jak nie wytracam prędkości w głupi i niepotrzebny sposób? Do wyprzedzania też się zabieram odpowiednio wcześniej...

Jacol
01-08-2014, 15:14
Dlatego ja się nie śpieszę, jak chce poszaleć to mam gdzie jechać, jazda 200km/h do przodu po A4 jest dla mnie nudna, tak samo jak zwykły cruising gdy jadę do Krakowa. Generalnie jeżdżą ciągle prawym pasem bo na A4 nie da się jechać lewym - jak jadę szybko, to zawsze ktoś się wciśnie w ostatnim momencie bo jadę za szybko i trzeba hamować, jak jadę przepisowo 140-150km/h to też się nie da, bo zaraz pojawi się najczęściej służbowa Octavia, A6, BMW5 albo Panamera i trzeba zjeżdżać bo będąc na wysokości Gliwic, to oni mi panicznie mrygają ksenonkami już od Opola aby torować im drogę.

W sumie najciekawiej mi się jeździ żółtymi drogami na mapie bo zwykle idą na przełaj i są zakręty i wtedy jest mi najlepiej i ruch nie jest tak duży jak na głównych trasach.

seler
01-08-2014, 15:20
No ja się przyznam bez bicia że przed zakrętami czasem hamuję... mam cykora że przy 150 wylecę w plener... macie jakieś patenty żeby się pozbyć tego irracjonalnego lęku? :)

Czornyj
01-08-2014, 15:21
Moment przydaje się*na przygasów, którzy przyspieszają w momencie gdy zaczynasz ich wyprzedzać - 400 niutów pozwala dość skutecznie ich spacyfikować. Co do autostrady to się*zgadzam, nie ma nic nudniejszego niż*jazda A4, niestety ciężko z KR do WRO dojechać w dwie godziny opłotami.


No ja się przyznam bez bicia że przed zakrętami czasem hamuję... mam cykora że przy 150 wylecę w plener... macie jakieś patenty żeby się pozbyć tego irracjonalnego lęku? :)

Nie hamują, tylko praktycznie zatrzymują się przed zakrętem (na wszelki wypadek pół kilometra wcześniej), skradają po łuku i na wyjściu - dzida, ile turbosprężarka dała.

seler
01-08-2014, 15:26
No ale to bardzo dobra technika, na gokartach nas pan uczył hamować przed zakrętem, równy skręt i gaz na wyjściu :)

shaolin
01-08-2014, 15:29
Przed tak, gorzej w zakrecie ;)

Amadeusz
01-08-2014, 15:33
na przemian taki wachluje gazem i hamulcem.
Syndrom motorniczego :)
Innym kuriozum jest jeżdżenie ze wskazówką na 50/60 w terenie zabudowanym, a 90 poza czyniąc to hamując lub przyspieszając gwałtownie. Albo są jeszcze leszcze co nie dają się wyprzedzić jadąc na podwójnej wolno by odpowiednio przyspieszać na przerywanej.

Dyziek
01-08-2014, 15:47
Seler kilka godzin na torze:)

seler
01-08-2014, 15:52
coś tam jeździłem po Rakietowej, nie pomogło :)

shaolin
01-08-2014, 16:55
Trzeba bedzie kiedys zrobic forumowe zawody samochodowe (tylko poczekajcie az wroce, nie jezdzilem autem od ponad 2 lat i jeszcze pewnie troche nie pojezdze bo nie wiem kiedy wracam i moje prawko przestalo byc wazne rok temu :mrgreen: mialem na 5 lat przez gogle, to tak jakby ktos pytal).

Czornyj
01-08-2014, 17:19
Trzeba bedzie kiedys zrobic forumowe zawody samochodowe (tylko poczekajcie az wroce, nie jezdzilem autem od ponad 2 lat i jeszcze pewnie troche nie pojezdze bo nie wiem kiedy wracam i moje prawko przestalo byc wazne rok temu :mrgreen: mialem na 5 lat przez gogle, to tak jakby ktos pytal).

Akurat kuzynowi Hitlerjugend Leasing się skończy, ja się odkuję, odkupię od niego Caymana i będzie po zawodach, wszyscy poddadzą się walkowerem :twisted:

shaolin
01-08-2014, 17:31
To ja przyjade Multipla i zobaczymy kto sie bedzie poddawal :twisted:

maj0nez
01-08-2014, 17:35
Akurat kuzynowi Hitlerjugend Leasing się skończy, ja się odkuję, odkupię od niego Caymana i będzie po zawodach, wszyscy poddadzą się walkowerem :twisted:
Nie cieszył bym się tak bo u nas stare pudła zjadają Panamery GTS [emoji1]

Czornyj
01-08-2014, 17:41
O - jest jakiś*tor w okolicy Oppeln?

Rafał_Sz
01-08-2014, 17:48
Akurat kuzynowi Hitlerjugend Leasing się skończy, ja się odkuję, odkupię od niego Caymana i będzie po zawodach, wszyscy poddadzą się walkowerem :twisted:

Prawie wszyscy. Cały czas chodzi mi po głowie to ustrojstwo. ;) Sam zestaw można wyrwać za 1000 bagsów, tylko jest problem z ludźmi w PL którzy potrafią to ogarnąć.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/0509071427a-1.jpg
źródło (http://img.photobucket.com/albums/v132/callinallfreeks/0509071427a.jpg)

mbodniak
01-08-2014, 17:51
Dało radę 911tce, da radę i Panamerze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Czekam, ale tor sobie wybijcie z głowy :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/d3a2bd9de25e5d23-1.jpg
źródło (http://images69.fotosik.pl/48/d3a2bd9de25e5d23.jpg)

shaolin
01-08-2014, 17:53
Rafal, w Polsce z milion ludzi ogarnia turbawki/kompresory do Bejcy bez eksplozji silnika po 5s, chcesz info? :razz:

Rafał_Sz
01-08-2014, 17:53
Chcę! :)

Czornyj
01-08-2014, 17:56
Prawie wszyscy. Cały czas chodzi mi po głowie to ustrojstwo. ;) Sam zestaw można wyrwać za 1000 bagsów, tylko jest problem z ludźmi w PL którzy potrafią to ogarnąć.

Kompresor za 1000$? Co tak tanio? Nie potrafią zakładać kompresorów, czy konkretnie VFów? Tak czy siak*wątpię czy 410 kucy w E39 na torze pomoże na Caymana S 981c ;)

shaolin
01-08-2014, 17:57
Ok Rafal, zrobie Ci liste rano i zapodam na PW bo ide spac ;)

maj0nez
01-08-2014, 22:22
Dało radę 911tce, da radę i Panamerze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Czekam, ale tor sobie wybijcie z głowy :D


http://images69.fotosik.pl/48/d3a2bd9de25e5d23.jpg
źródło (http://images69.fotosik.pl/48/d3a2bd9de25e5d23.jpg)

Co tam siedzi u Ciebie?? Jaki setup i ile wagi?

mbodniak
02-08-2014, 02:26
Seryjne 1.4 95KM, krótsza skrzynia, masa około 550kg :-) Jest czym zasuwać, a szczególny ubaw jest na ciasnej, krętej drodze. Co prawda pilotuję, ale serwis i garaż jest u mnie, więc co by auto korzeni nie zapuściło raz jakiś czas dostaje w palnik :-)

W przygotowaniu jest 106 rallye, juz obspawane z wstawioną klatką od Siekierki, zawias B8 i inne bzdety z homologacją dla grupy N. Robione od podstaw praktycznie i rozbierane do najmniejszej śrubki. Kolega drugi zapragnął jeździć i szuka pilota, a że chce się rozwijać i iść wyżej to się do niego przesiadam. Kolega z citroena traktuje to bardziej jak frajdę. A ja będę musiał się przyzwyczaić do odwróconego opisu i nowego tempa dyktowania, ale wszystko przed nami :-)

W każdym bądź razie zabawy co nie miara i nie potrzeba kosmicznej mocy żeby szybko jeździć, a sprawne auto które pozwoli pokonać ciasną dróźkę w tempie w którym "cywilny" samochód nie da sobie rady :-)

R
02-08-2014, 19:28
Co tam siedzi u Ciebie??

zawieszenie :mrgreen:

!AGresT
03-08-2014, 23:08
wątpię czy 410 kucy w E39 na torze pomoże na Caymana S 981c ;)

Wystarczy 95 KM w 14. letnim ważącym 190 kg Fazerze.

shaolin
04-08-2014, 01:35
Wystarczy 95 KM w 14. letnim ważącym 190 kg Fazerze.

Na Ciebie wystarczy snieg i lod bez KM :mrgreen:

94KM+550kg = aj lajk!

!AGresT
04-08-2014, 06:59
E tam.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.closer2thehedge.com/wp-content/uploads/2013/12/frozen_motorcycle_biker1.jpg)

shaolin
04-08-2014, 07:10
Prawie jak Mad Max z tymi wszystkimi ostrymi dodatkami.

Rafał_Sz
04-08-2014, 08:46
Kompresor za 1000$? Co tak tanio? Nie potrafią zakładać kompresorów, czy konkretnie VFów? Tak czy siak*wątpię czy 410 kucy w E39 na torze pomoże na Caymana S 981c ;)

Tanio, bo jest tego już sporo na rynku. Wiem już jakie są koszty i co zyskam. Całkowity koszt dłubnięcia V8 to ok. 15 000 zł. Niestety trzeba też ruszyć wydech, bo fabryczny źle współpracuje z turbiną. Zyskuję ok. 80 KM i do 150 Nm. Można więcej, ale jest to już niebezpieczne dla bloku silnika - caly jest z jakiegoś stopu amelinium ;) i źle znosi przeciążenia termiczne. Tyle dobrze, że fura stoi na M-Techniku, więc zawias i heble sobie poradzą.

Podsumowując - nie warto, znaczy zysk mocy jest zbyt mały względem kosztów. Oczywiście można dać 0.8 bara na turbo i cieszyć się z posiadania 500 konnej jednostki i 800 Nm, jednak radość ta będzie niezwykle krótka i zakończy się wystrzałowo. ;)

Boryszuk
04-08-2014, 11:51
To turbo czy jednak kompresor? ;)

shaolin
04-08-2014, 12:04
Tetraturbo z trikompresorem w bimoto ;)

Rafał_Sz
04-08-2014, 12:06
To turbo czy jednak kompresor? ;)
Kompresor. Przecież wiesz. :p

shaolin
04-08-2014, 12:37
Borsuk wie wszystko i jest slodki! A Ty? :razz:

Rafał_Sz
04-08-2014, 12:44
A ja nie jestem słodki i mało wiem. :mrgreen:

coach_lodz
04-08-2014, 13:11
Borsuk jest slodki!

znaczy cukrzyce ma? eee to niezbyt dobrze... ;)

shaolin
04-08-2014, 13:13
Rafal, tyle to sie sam domyslilem... :mrgreen:

coach, zazdroscisz i tyle! :twisted:

Z tej okazji cos:
hzOZyqXI6HY

velaskez
04-08-2014, 22:14
Podsumowując - nie warto, znaczy zysk mocy jest zbyt mały względem kosztów. Oczywiście można dać 0.8 bara na turbo i cieszyć się z posiadania 500 konnej jednostki i 800 Nm, jednak radość ta będzie niezwykle krótka i zakończy się wystrzałowo. ;)

Skrzynia by padła pierwsza ;)

coach_lodz
06-08-2014, 08:14
http://allegro.pl/show_item.php?item=4469657616

nie wiem czy przypadkiem nie do humoru :)

Jacol
06-08-2014, 10:20
7900 za felgi + jeszcze strata czasu aby od nich odspawać to żelastwo to chyba dosyć wygórowana cena. Chyba odpuszcze.

R
06-08-2014, 10:32
http://allegro.pl/show_item.php?item=4469657616

nie wiem czy przypadkiem nie do humoru :)


o, shao sprzedaje swoja fure...

shaolin
06-08-2014, 10:54
R, jakbym sprzedawal swoja to pierwszy bys mi zawracal gitare, zeby kupic - moja fura to Costa Concordia!

Rafał_Sz
06-08-2014, 10:58
R, jakbym sprzedawal swoja to pierwszy bys mi zawracal gitare, zeby kupic - moja fura to Costa Concordia!

Costa Concordia - w wolnym tłumaczeniu na polski - szpachlówka z włóknem. :mrgreen:

shaolin
06-08-2014, 11:04
Nie ma takie ilosci szpachli i wlokna, zeby zalepic dziure w Concordii ;)

.:Gerard:.
06-08-2014, 18:28
moja fura to Costa Concordia!

Z jajka niespodzianki :-P

GeparD
09-08-2014, 14:26
Może komuś się przyda: Road Trip App (https://itunes.apple.com/gb/app/road-trip-mpg-mileage-fuel/id298398207?mt=8)

Wiewioor
10-08-2014, 04:08
Może komuś się przyda: Road Trip App (https://itunes.apple.com/gb/app/road-trip-mpg-mileage-fuel/id298398207?mt=8)

Road Trip'a używam od "kilku aut" - polecam!


Teraz czas na pytanie. Temat: Auto z USA i przeróbka świateł.


Czy w Dodge Grand Caravan (2012/2014) można jakoś inaczej dostosować do naszych wymogów tylne światła? Bez przekładania kierunkowskazów w miejsce świateł cofania i dokładania pod zderzakiem przeciwmgielnego i cofania?

Tak jak na zdjęciu w ofercie:

http://otomoto.pl/dodge-grand-caravan-3-6-crew-okazja-C33874828.html


Dodam, że tył jest zrobiony na LED'ach. Czy nie da się tego jakoś upchnąć wewnątrz kloszy (np. pomarańczowe LED'y na kierunki)?


Pytanie odnośnie reflektorów przednich jest nieco bardziej zawiłe. Wiem, że w Europie jest Lancia Voyager, która wizualnie posiada takie same lampy jak Dodge Grand Caravan. Czy w Dodge'u są asymetryczne czy też nie? Przekładka tych z Lancii czy jakieś inne "sprawdzone sposoby"?

Dodatkowo, niektóre z modeli z serii 30th Anniversary, mają "wyciemnione" przednie reflektory.

Link do jednego z takich modeli poniżej:

http://datastore.autopublishers.com/2166/1262903/a6fd7471-57dc-4856-b693-33c1da629f04.png


Czy to też się da przerobić, czy też trzeba wymienić całe lampy (niwecząc tym samym efekt wyciemnienia)?

Ponadto, czy w PL można mieć takie przyciemnione lampy?

Dużo pytań, ale mam nadzieję, że znajdą się odpowiedzi.

Pozdrawiam!

mbodniak
10-08-2014, 07:30
Z przodem jest tak że wszystkie auta w USA mają symetryczny rozkład światła. A to czy są lampy czarne czy nie to nic nie powoduje, zabieg kosmetyczny.

!AGresT
10-08-2014, 08:27
Dodge GC jest w Polsce oferowany jako Chrysler Voyager, pod nazwą Town&Country. Zobacz, jak to jest w nim rozwiązane. O ile sie nie mylę, ma z tyłu zwykłe klosze (bez dodatkowych świateł w zderzaku).

Nikonozaur
10-08-2014, 10:29
[...] Temat: Auto z USA i przeróbka świateł. [...]
Żadnych świateł nie można przerabiać, dozwolona jest jedynie wymiana oświetlenia na europejskie potwierdzone tutejszą homologacją. Te wszystkie wynalazki np. z zaciemnianiem kloszy tylnych są nielegalne. To samo tyczy się instalowania niebieskich żarówek świateł postojowych, czy też wymiany żarówek na ledy w lampach tylnych. Lampa ma homologację jako całość (z dedykowanymi żarówkami) więc wszelka ingerencja w jej konstrukcję nie wchodzi w grę. To ogólnoeuropejskie przepisy.

Majek
10-08-2014, 12:27
Sprawdź reflektory, czy nie są uniwersalne. W niektórych samochodach reflektory są takie same na rynek amerykański i europejski/brytyjski. Tylko mają takiego dynksa w sobie, co się go przestawia i wtedy albo lewe albo prawe świeci wyżej, albo oba świecą tak samo, w zależności, czy samochód jest na rynek united statejski czy na europejski, czy na taki, gdzie pasażer kieruje. Wiem, że tak jest w samochodach grupy VAG (nie wiem, czy wszystkich).

Wiewioor
10-08-2014, 14:32
Dodge GC jest w Polsce oferowany jako Chrysler Voyager, pod nazwą Town&Country. Zobacz, jak to jest w nim rozwiązane. O ile sie nie mylę, ma z tyłu zwykłe klosze (bez dodatkowych świateł w zderzaku).

Dodge ma inne klosze niż Chrysler/Lancia - nie ma możliwości prostej przekładki. Przód - optycznie wygląda identycznie.

Niemniej, znalazłem ofertę w internecie (w PL), gdzie facet sprzedaje Dodge'a z USA. Wysłałem zapytanie odnośnie świateł. Dowiedziałem się, że w przodzie wywiercone zostały dodatkowe otwory na światła pozycyjne. Tył to kierunki przełożone w miejsce po światłach cofania i dwie lampki podwieszone pod zderzakiem.


Znalazłem jednego Dodge'a na parkingu pod domem. Poszedłem, obejrzałem klosze - przód i tył. Żadnych znaków homologacyjnych nie znalazłem. Teraz jeszcze muszę zerknąć na Chryslera - czy ma takie same klosze jak na Europę.

shaolin
10-08-2014, 15:29
Poki nie wrzucisz jakiejs agrotjunowej przyciemnianej folii na lampion to mozesz sobie robic w srodku nawet na rozowo. Wazne, zeby przy tym malowaniu na rozowo reflektor byl nieruszony. Smoked front to bardzo popularny mod w VAG ;)

Wiewioor
10-08-2014, 22:32
Znalazłem Chrysler'a - klosze identyczne z tymi z Dodge'a. Brak znaków homologacyjnych. Jedyna różnica to soczewka od ksenonów. I tyle.

Teraz to chętnie zobaczyłbym światła w Lancii, ale to musiałbym być w Europie :(

josephebeloki
14-08-2014, 13:38
Hej.
W najbliższych tygodniach chcę kupić auto (najlepiej Astrę (2007,2008 rocznik)) albo coś w ten deseń. Używane oczywiście do ok 20-25k.

Pytanie brzmi: Jaka jest przewaga Diesla nad Benzyniakiem i którą wersję brać?
Coś czytałem o filtrach cząstek stałych w Dieslu, ale nie bardzo znam się na tym wszystkim.

Jak ktoś ogarnia temat albo i ma do sprzedania coś konkretnego to proszę o info :)

zolton
14-08-2014, 13:52
Bierz golfa II 1.6 TD - nie pożałujesz :D
Spalanie ok 5-6l/100km, jak się co zepsuje to części wszędzie dostaniesz (w dodatku tanie). Auto oszczędne :D

stock
14-08-2014, 13:54
kolega chce kupić auto 6 letnie a Ty mu proponujesz 22 letniego trupa :)

GonzoG
14-08-2014, 14:04
Bierz golfa II 1.6 TD - nie pożałujesz :D
Spalanie ok 5-6l/100km, jak się co zepsuje to części wszędzie dostaniesz (w dodatku tanie). Auto oszczędne :D
Oszczędne tylko w paliwie... bo na każde 100km trzeba jeszcze 4x tyle wydać na naprawy...



Pytanie brzmi: Jaka jest przewaga Diesla nad Benzyniakiem i którą wersję brać?
Coś czytałem o filtrach cząstek stałych w Dieslu, ale nie bardzo znam się na tym wszystkim.

Przewaga diesla jest w tych jak się zachowuje - bez znaczenia czy masz 1000 rpm, czy 3000 rpm - wciskasz gaz i jedziesz, a nie czekasz aż się zdecyduje. Pali mniej niż benzyniaki.
Wydzielają znacznie mniej spalin - mniej niż teoretycznie ekologiczny Prius.


Wady:
1) filtr cząstek stałych (jeśli jest), który wymaga odpowiedniego cyklu jazdy - czyli dość często trzeba jechać w trasę przynajmniej 100km. Inaczej się zapcha i do wymiany (4-9k PLN).
2) turbina - zawsze trzeba ją wychładzać, bo można bardzo szybko zajechać - czyli nie można gasić zaraz po zatrzymaniu się, tylko odczekać z pół minuty.
3) nie można założyć gazu
4) wtryski są wrażliwa na złe paliwo. 1 wtrysk to nawet 5k PLN.
5) zimą lubią nie odpalać
6) potrzebują znacznie większego i droższego akumulatora

sheva
14-08-2014, 14:13
A Nikon czy Canon?? :D
Zależy jak dużo jeździsz, diesel na krótkich dystansach jest nieopłacalny, mało pali ale jak się nagrzeje porządnie, jest droższy w eksploatacji, tam gdzie benzyniaki zaczynają jechać w dieslu wrzucasz następny bieg... Ma dużo zalet ale przede wszystkim musisz wiedzieć na jak długich dystanasach będzie używany i ile rocznie nim przejedziesz.


3) nie można założyć gazu

Tu się kolega mocno myli, jeszcze się nie opłaca przy małym przebiegu ale można do diesla założyć gaz.

GonzoG
14-08-2014, 14:20
Tu się kolega mocno myli, jeszcze się nie opłaca przy małym przebiegu ale można do diesla założyć gaz.
Tak, można... przerabiając silnik.
Albo jeździć na mieszance diesel + LPG - gdzie taki montaż kosztuje ponad 10k...

tipsi
14-08-2014, 14:21
Zależy czego oczekujesz od auta. Póki tego w miarę precyzyjnie nie określisz, nie będzie można Ci doradzić. Dla ułatwienia kategorie:
- koszt bezawaryjnej eksploatacji (nie warto patrzeć wyłącznie na koszt paliwa)
- niezawodność
- koszt usuwania awarii
- koszt napraw powypadkowych
- trwałość
- bezpieczeństwo bierne
- bezpieczeństwo czynne
- komfort wnętrza
- ergonomia rozwiązań (wiąże się z poprzednim, lecz nie tak całkiem)
- komfort resorowania
- komfort prowadzenia
- utrata wartości
- zainteresowanie złodziei
- (...)
Dopisz własne, uszereguj wg wagi i dopiero wtedy można będzie coś powiedzieć :)

sheva
14-08-2014, 14:25
Tak, można... przerabiając silnik.
Albo jeździć na mieszance diesel + LPG - gdzie taki montaż kosztuje ponad 10k...
Ale można [emoji2] jak ktoś bardzo dużo jeździ to i gaz w dieslu się opłaca. Nie o tym temat. Kolega wyżej ma racje musisz się kolego określić do czego Ci to auto i co jest ważne dla Ciebie!

124miko
14-08-2014, 14:27
Dużo jeździsz - Diesel, mało jeździsz - benzyna, jak masz dużo forsy - to bez znaczenia. Benzyna - ciszej, Diesel - trochę głośniej. Bezyna na stacji trochę tańsza, Diesel - droższy w serwisowaniu.
Dużo zależy również o różnicy w cenie zakupu porównywalnego auta.
Ja osobiście jeżdżę teraz mało ( ok. 20.000 km/rok ) i przesiadłem się właśnie z diesla ( Audi A4 2,0 TDI 2008 - bardzo byłem zadowolony ) na nowe A3 TFSI ( jeszcze nie mam zdania ).

!AGresT
14-08-2014, 14:27
Mamy już wątek motoryzacyjny:
http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=160888

velaskez
14-08-2014, 14:31
Oszczędne tylko w paliwie... bo na każde 100km trzeba jeszcze 4x tyle wydać na naprawy...




Przewaga diesla jest w tych jak się zachowuje - bez znaczenia czy masz 1000 rpm, czy 3000 rpm - wciskasz gaz i jedziesz, a nie czekasz aż się zdecyduje. Pali mniej niż benzyniaki.

Tylko w wersji turbo i tylko od pewnych obrotów.



1) filtr cząstek stałych (jeśli jest), który wymaga odpowiedniego cyklu jazdy - czyli dość często trzeba jechać w trasę przynajmniej 100km. Inaczej się zapcha i do wymiany (4-9k PLN).
Bez przesady. Trzeba po prostu rozgrzać wydech i przepalić DPFa. 100km nie trzeba tym robić. Trzeba my dać w palnik po prostu i do czerwonego pola pociągnąć aż puści ładne czarne bąki.


2) turbina - zawsze trzeba ją wychładzać, bo można bardzo szybko zajechać - czyli nie można gasić zaraz po zatrzymaniu się, tylko odczekać z pół minuty.

Bez przesady. Jak jedziesz jak moja babcia to nie. Jak pałujesz - to tak. Normalny człowiek nie pałuje, wtedy to wychładzanie to przerost formy nad treścią.


3) nie można założyć gazu

Można :mrgreen: tylko po co.


4) wtryski są wrażliwa na złe paliwo. 1 wtrysk to nawet 5k PLN.
5) zimą lubią nie odpalać
6) potrzebują znacznie większego i droższego akumulatora

I tu wszędzie zgoda.

Osobiście, dla siebie brałbym benzynę jeśli chodzi o tak nowoczesny samochód. I w takim przedziale cenowym patrzyłbym na auta typu Golf 6 1.4 TSI, czy Skoda Octavia 1.4 TSI, albo może nawet Fabia 1.2 TSI - ten to w ogóle pojedzie za darmo :mrgreen: Fajny, dynamiczny silnik, pali 5-6l/100km :P a dzięki turbo odpycha się zadziwiająco dobrze.

zolton
14-08-2014, 14:38
kolega chce kupić auto 6 letnie a Ty mu proponujesz 22 letniego trupa :)

trup trupem ale przepali wszystko - nawet spirytus od ruskich czy olej z biedronki :D

Syczek
14-08-2014, 14:52
Silniki 1,4 TSI sa dość awaryjne ( taka informacja z autoryzowanego serwisu ), więc trzeba na nie uważać.

RobertMiernik
14-08-2014, 15:25
Ja kiedyś też tylko benzynę chciałem, teraz już bym się raczej nie zamienił, patrz raczej na auto konkretne a nie na silnik (chyba, że znajdziesz jakieś 'znane wady' konkretnego silnika)

124miko
14-08-2014, 15:32
trup trupem ale przepali wszystko - nawet spirytus od ruskich czy olej z biedronki :D

Spirytusu w tym zastosowaniu nie sprawdzałem, ale rzepakowy w W124 jak najbardziej. Poza zapachem nie było różnicy ( graniczna temperatura rozruchu zimnego silnika to ok. 14 C ). Teraz się nie opyla, ale były czasy ...

Ora_dev
14-08-2014, 15:44
Co za bzdura z tym odpalaniem w zimę. No chyba że mamy trupa albo mówimy o Syberii. To wtedy tak. Ale do - 25 stopni to mi nawet 20 letnia Mazda 2.0d z przebiegiem ponad 500kKM odpalała bez problemu.

Andrzej1974
14-08-2014, 15:46
Benzyna czy diesel ? Ja wybrałbym... to pierwsze.

.:Gerard:.
14-08-2014, 16:40
Przecież to zależy od marki, ostatnio mój ojciec tez miał taki dylemat, Honda CRV, myślał czytał i wybrał benzynę, chleje więcej ode mnie ale Honda ma kiepskie diesle za to benzyniaki chodzą bez zarzutu, wcześniej miał BMW 3 w dieslu bo akurat ta marka robi je dobre. Opla wybrał bym w benzynie, szukaj już z gazem lub zagazuj ale klekota nie kupuj

Jak używany diesel to powyżej 2,5l audi, merc, bmw a reszta to ryzyko

FHR
14-08-2014, 17:26
Jak używany diesel to powyżej 2,5l audi, merc, bmw a reszta to ryzyko

Byyyyy-zyyyyyy-duuuuuu-raaaa! ;)

sheva
14-08-2014, 17:43
Kolega ma bodajże 1.3 fabie w dieslu i bardzo dobrze mu to chodzi.... O oplach z isuzu tez raczej dobrze ludzie mówią. Fajnie mieć sześcio cylindrowego niemca ale to nie wyznacznik dobrego diesla. A audi 2,5 już tym bardziej >:)

stachmuszel
14-08-2014, 18:58
Kurcze, dlaczego prawie wszyscy pisza tylko o grupie VW. Przecież tam oprócz 1.9 nie ma dobrego dieslowego motoru. Nawet w rankingach najbardziej zawodnych jednostek napędowych, na dziesięć miejsc, sześć lub siedem to motory VW. Owszem, kultura pracy, dynamika, etc sa ok, ale czeste i drogie naprawy tych silników mogą wyssać ostatnia zlotowke. Przykładem nich będzie choćby 2.0TD i 2.5TD, nie mówiąc o nowszych silnikach, gdzie jest dużo błędów konstrukcyjnych, do których producent oczywiście się nie przyznaje.

josephebeloki
14-08-2014, 19:19
Heja, właśnie wróciłem z roboty i czytam czytam:
- auto rodzinne , dziecko zapewne za niedługo przybędzie.
- rzadziej jeżdżone ale dłuższe trasy chociaż hmmm
- śluby zazwyczaj co sobotę, więc tutaj co tydzień do 50km w jedną stronę
- wyskoczyć do sklepu raz na tydzień,
- podjechać z Krakowa do Zakopca raz na miesiąc
- podjechać z Krakowa do Jarosławia raz na 3 miesiące


Jak kolega @TIPSI podał kryteria: 0 - najmniej ważne, 10 najbardziej ważne

"
- [8] koszt bezawaryjnej eksploatacji (nie warto patrzeć wyłącznie na koszt paliwa)
- [9] niezawodność
- [9] koszt usuwania awarii
- [5] koszt napraw powypadkowych
- [8] trwałość
- [10]bezpieczeństwo bierne
- [7] bezpieczeństwo czynne
- [6] komfort wnętrza
- [2] ergonomia rozwiązań (wiąże się z poprzednim, lecz nie tak całkiem)
- [10] komfort resorowania
- [9] komfort prowadzenia
- [7] utrata wartości
- [5] zainteresowanie złodziei"

gatewayfl
14-08-2014, 19:22
Benzyna czy diesel ? Ja wybrałbym... to pierwsze.

Ja jakieś cztery lata temu wybrałem to pierwsze i nie żałuje, w zasadzie przez ten okres wymieniałem tylko części i płyny eksploatacyjne. Odpukać nic więcej się nie działo i nie dzieje.
Przyłożyłem się tylko do wyboru silnika dobrego konstrukcyjnie i dobrymi opiniami, ale wystawionymi przez producentów tylko użytkowników. (w moim przypadku kilka modeli z tym motorem wychodziło i to chyba od 80-lat i są do dziś montowano, lekko przerobione ale "trzon" ten sam).
Ale w PL po prostu największa sztuka to kupić auto nie wyeksploatowane i nie składane z dwóch. Takie się odwdzięczy, model marka i silnik to ważne kryteria ale co Ci z np. z "zajechanego" golfa, który mimo że dobry z opinii to i tak na pozytywnych opiniach jezdził nie będzie ;-)

RobertMiernik
14-08-2014, 19:36
gatewayfl
ile km zrobiłeś przez te cztery lata?

Marek
14-08-2014, 20:13
Są samochody i jest Subaru. Dowiedziałem się o tym jak zacząłem jeździć Outbackiem. Nie chcę nic innego. Boxer, permanentne cztery na cztery, automat.
Moja rada jest taka: Benzyna w japońskim wydaniu.

To moje zdanie.

stachmuszel
14-08-2014, 20:30
Marku, mój szwagier mówił tak samo, do czasu przeglądu po 90kkm. Faktura na 16000pln.

coach_lodz
14-08-2014, 20:32
benzyna w japońskim wydaniu :) popieram :D co prawda mam z innej stajni ale też niezłe opinie :)

!AGresT
14-08-2014, 20:40
Są samochody i jest Subaru. Dowiedziałem się o tym jak zacząłem jeździć Outbackiem. Nie chcę nic innego. Boxer, permanentne cztery na cztery, automat.
Moja rada jest taka: Benzyna w japońskim wydaniu.

To moje zdanie.

He, kolega miał z salonu Forestera 2,5T w którym po 900 km (!) odpadł tłok. Ponad trzy miesiące bujali się z naprawą (kombinowali na różne sposoby, on chciał wymianę auta, lub choćby silnika, oni uparli się na naprawę), po czym przy 2500 km sytuacja się powtórzyła. Naprawili mu (też jakieś trzy miesiące) i sprzedał w cholerę z gigantyczną stratą. Także reguły nie ma.
Co do 2,5 tdi VAG, to była też starsza wersja, nie V6 tylko R5. Mam taki z osprzętem volvo i przebiegiem ponad 500 tys. km i od 4 lat nic się nie dzieje.
Ktoś wcześniej słusznie wspomniał - liczy się historia i stan auta.

gatewayfl
14-08-2014, 20:43
gatewayfl
ile km zrobiłeś przez te cztery lata?

ponad 95 tys. nie wiem czy to dużo czy nie.

RobertMiernik
14-08-2014, 21:05
ponad 95 tys. nie wiem czy to dużo czy nie.
Rozsądnie.
...czyli trzyma się całkiem nieźle, 100k to konkretny przebieg.

Marek
14-08-2014, 21:21
Doprecyzuję: Subaru Legacy Outback 2,5 benzyna. Żadnych turbin, żadnych cudów. Moc z pojemności. Rocznik 2000. Przebieg przy zakupie 101tys (luty 2014). Obecnie 109tys. Oczywiście przegląd (min. wymiana paska rozrządu, bo właściciel nie zdążył: po 105tys km), wymiana płynów itd. Jest jeszcze tłumik oryginalny ( pierwsze warstwa odłazi już niestety. Reszta działa bezproblemowo. Auto od nowości serwisowane w ASO.
Lakier na tym aucie jest w dużo lepszej formie niż na trzyletnim Megane, którego mamy od nowości.
Także powtórzę. Używana japońska benzyna. Polecam.

FHR
14-08-2014, 21:34
O oplach z isuzu tez raczej dobrze ludzie mówią.

Potwierdzam. Użytkuję takiego diesla od czterech lat i nic się nie dzieje.

sheva
14-08-2014, 21:41
Także powtórzę. Używana japońska benzyna. Polecam.
Potwierdzę ale warto szukać modelu nie uznawanego za sportowy i lubianego przez młodzież bo te na ogół są zajechane (oj da się i japończyka zajechać :) ). Subaru ma jeszcze jedną zalete, w ramach modelu są jak klocki lego, jak Ci się podoba coś z innego (np hamulce czy silnik) na 99 procent będzie się dało włożyć i do Twojego :)

gatewayfl
14-08-2014, 21:45
Warto też pamiętać, że "duża" pojemność zawsze równa się ogromnemu spalaniu, a przyjemność z jazdy też jest istotna nie tylko pod względem komfortu, chyba każdy z Nas jest czasami małym chłopcem i chce trochę frajdy z jazdy ;-)
No i plus dużych pojemności to jak kolega wyżej wspomniał - mniejsze prawdopodobieństwo używania ich przez młodzież do popisów i katowania ;-)

RobertMiernik
14-08-2014, 21:47
marek - chcesz powiedzieć, że chwalisz bezawaryjność auta po przejechaniu nim 8 tysięcy kilometrów?

Majek
14-08-2014, 22:11
Kurcze, dlaczego prawie wszyscy pisza tylko o grupie VW. Przecież tam oprócz 1.9 nie ma dobrego dieslowego motoru. Nawet w rankingach najbardziej zawodnych jednostek napędowych, na dziesięć miejsc, sześć lub siedem to motory VW. Owszem, kultura pracy, dynamika, etc sa ok, ale czeste i drogie naprawy tych silników mogą wyssać ostatnia zlotowke. Przykładem nich będzie choćby 2.0TD i 2.5TD, nie mówiąc o nowszych silnikach, gdzie jest dużo błędów konstrukcyjnych, do których producent oczywiście się nie przyznaje.

To też nie jest do końca tak. Złą opinią cieszyły się silniki 2.0 TDI na pompowtryskiwaczach. Padały właśnie pompowtryskiwacze (chociaż mój ojciec kilka lat przejeździł takim i nic się nie działo) i w pierwszych wersjach był problem z pompą wody, ale po którejś akcji serwisowej został wyeliminowany. Odkąd VAG w roku 2008 przeszedł na układ common rail (chyba jako jeden z ostatnich na rynku), problemy z silnikami się skończyły. U siebie mam takiego VAGowego TDI na common railu, przez niecałe 6 lat najechałem w nim ponad 140 tyś absolutnie bezawaryjnie. Samochód bywa w ASO jedynie na przeglądach okresowych i wymianach elementów eksploatacyjnych (plus czasem jakieś drobne naprawy, typu uszkodzony czujnik zapięcia pasa kierowcy). Nic się nie dzieje ani z silnikiem, ani z elektroniką, ani, uwaga, nawet z kołem dwumasowym! Wyobrażacie to sobie? Generalnie na Passczura złego słowa nie mogę powiedzieć. Więc gadanie o kosztach eksploatacji diesli to dla mnie jakaś abstrakcja. W każdym razie ja tego nie odczuwam zupełnie.
A, taka ciekawostka... Jak stuknęła mi stówka, przy okazji kolejnego przeglądu zacząłem się nieśmiało dopytywać o rozrząd. Pan spojrzał w komputerek i oznajmił mi, że dla tego silnika wymiana rozrządu przewidziana jest na 180 tyś. Ostatnio, przy 140 też tak zapytałem, niby od niechcenia, czy czegoś z rozrządem nie robimy... Pan spojrzał na mnie zdziwiony i powiedział, że przy następnym przeglądzie, na 160 tyś, skontrolują stan układu. Udałem zdziwienie i lekkie oburzenie, po czym usłyszałem, że w tym silniku nie mieli jeszcze przypadku przedwczesnego zużycia ani paska, ani żadnego innego elementu układu rozrządu. Tak więc mogę polecić VWowego klekota z czystym sumieniem.
A co jest najfajniejsze w nim? Że jak jeżdżę nim sobie spokojnie z domu do pracy i z powrotem (mam taką spokojną trasę przez wioski, lasy i pola, jakieś 15 km w jedną stronę), czasem na jakieś zakupy, czasem do miasta, czasem gdzieś za miasto, to mi średnie spalanie na poziomie 5,5 - 6 l/100km wychodzi. A na baku przejeżdżam 1200 km i tankuję raz w miesiącu.

Ale... Teraz, jakbym zmieniał samochód, bym chyba brał benzynę. :-) Jednak benzyna daje większą frajdę z jazdy. Albo mi się już diesle znudziły (bo w sumie to z 10 lat dieslami jeżdżę). Przez lata traktowałem samochód jak urządzenie do przemieszczania się punktu A do punktu B. Ostatnio zaczyna mi brakować doznań. Chyba mnie kryzys wieku średniego zaczyna dopadać. ;-) Chyba zbliża się czas na jakieś sportowy gadżet. :-)

A teraz z innej beczki. Był tu przywołany silnik 1.4 TSI. Mamuśka moja ma Golfa 6 z takim motorkiem ze 160 kuniami. Przefantastyczne auto. Niesamowitą frajdę z jazdy daje (jak na samochód kompaktowy, umówmy się). A czy jest awaryjny? Była jedna usterka... Tłok wylazł bokiem... :-) Ale tam... Wymienili silnik na gwarancji. Winny był wtryskiwacz, który lał i rozrzedzał olej. W końcu silnik się zatarł. Co prawda auto panicznie wzywało pomocy, wyświetlając różne komunikaty na FISie i zaświecając kolorowe lampki na desce, ale która kobieta patrzy na takie rzeczy? To było gdzieś w okolicach 25 tyś. Po wymianie silnika nic już się nie dzieje.

Marek
14-08-2014, 22:17
marek - chcesz powiedzieć, że chwalisz bezawaryjność auta po przejechaniu nim 8 tysięcy kilometrów?

Nie - tak bym nie zabierał głosu. Chwalę po użytkowaniu auta przez 14 lat i przejechaniu 110tys.
Miałem to szczęście, że kupując to auto wiedziałem kto, co i jak. Jestem drugim właścicielem. Auto z polskiego salonu.

Poprzednio miałem też japońskie Daihatsu Ferozę. Było u mnie 9 lat - przejechane ponad 150tys i brak problemów. Kupione jako 10 letnie więc pewnie jakieś drugie tyle przejechane (licznik "pięciomiejscowy"). A historii niestety nie znam.

No i jeszcze nie polecę Opla. Miałem Vectrę C. Od nowości. Przejechane ok 140tys przez 7 lat... I nie pytajcie o użytkowanie, materiały i awarie. Znam dalszą historię i jest równia pochyła.

Specjalistą nie jestem, ale swoje zdanie powiedziałem

RobertMiernik
14-08-2014, 22:20
Aaa to co innego ;)

Marek
14-08-2014, 22:30
Warto też pamiętać, że "duża" pojemność zawsze równa się ogromnemu spalaniu, a przyjemność z jazdy też jest istotna nie tylko pod względem komfortu, chyba każdy z Nas jest czasami małym chłopcem i chce trochę frajdy z jazdy ;-)

Bez przesady z tym spalaniem. 10 - 12l/100 nie jest jakąś wielka wartością a stały napęd na cztery koła daje frajdę permanentnie. Latem i zimą. Szczerze polecam.

Tyle ode mnie. Pozdrawiam.

bil78
14-08-2014, 22:34
jak dla mnie tylko benzyna i to Japonska , obecnie mam accorda VII 2.0 przebieg 40 tys przez nie całe 2 lata , jesli chodzi o osiagi w połaczeniu z bezawaryjnoscią i spalaniem na poziomie 11 litrów gazu to ciezko jest znalec alternatywe

RobertMiernik
14-08-2014, 22:35
"Bez przesady z tym spalaniem. 10 - 12l/100 nie jest jakąś wielka wartością a stały napęd na cztery koła daje frajdę permanentnie. Latem i zimą."

Obytrzema rękami się podpisuję!



a Bill to na urlopie powinien być i skoro pisze na forum - znaczy, że w serwisie właśnie z WiFi korzysta! ;P

Amadeusz
14-08-2014, 22:45
chcę kupić auto (najlepiej Astrę (2007,2008 rocznik)) albo coś w ten deseń. Używane oczywiście do ok 20-25k.
Dieslem łatwiej się jeździ i mniejsze spalanie. To jedyne plusy tego paliwa. Z tego rocznika to już padliny będą.
W benzynie trzeba więcej pokręcić ale tam nie ma co się zepsuć. Jak kupisz tak będziesz jeździć.
Do miasta wystarczy 1.6, ale fajną opcją jest 2.0 bez turbo i tych wszystkich kosztownych dupereli.

tipsi
14-08-2014, 22:51
A więc, jak widzę, najważniejsze są bezpieczeństwo, komfort i niezawodność. To już pozwala zawęzić wybór do samochodu, który jest:
- stosunkowo nowej konstrukcji
- duży (klasa C-D albo mały SUV)
- z niekoniecznie najnowszym silnikiem
- bez przesadnych bajerów, które lubią się psuć.
- raczej nie niemieckie (bo zwykle są twarde)
Przewidywane przebiegi wskazują na wolnossącego benzyniaka, raczej mało wysilonego, a więc o pojemności ok. 1,6 l i mocy ok. 120 KM (klasa C) lub 1,8 l i mocy ok. 140 KM. Dwulitrówki 150 KM tech wchodzą w grę (Honda, Toyota), ale w ich przypadku spalanie nie będzie rewelacyjne, a do LPG średnio się nadają. Żeby nie przedłużać, szukałbym Corolli/Aurisa 1.6, raczej nie Civika bo strasznie twardy. Warto rozważyć Hondę FR-V czy Toyotę Corollę Verso. Ja sam niedawno sprzedałem Avensis Verso z 2005, ale powyżej Twojego pułapu cenowego, poza tym ciężko o zadbany i bezwypadkowy egzemplarz, no i jest to jednak dość duży van. Ale Corolla Verso lub Verso (pewnie już są roczniki w tym przedziale cenowym) powinna być OK. Subaru to jednak droższe zabawki i w tej cenie mogą być bardzo zmęczone. Astra potrafi być niezawodna, ale to jednak loteria. Francuzy podobnie, choć tam utrapieniem są drobne podzespoły elektryczne (np. cewki), no i nierewelacyjny komfort jazdy. Bardzo interesującym dużym sedanem czy kombi jest też Avensis, np. z silnikiem 1,6/132 kuce. Nawet nie jest bardzo wołowata, a komfort jazdy jednak bez zarzutu. Tyle, że z tym silnikiem to raczej golas. Nie piszę o koreańcach, bo się nie znam, choć sam teraz testuję nowego Carensa oraz Vengę, jednak przejechałem nimi za mało, by coś mówić o niezawodności (choć na razie, odpukać...). Marki premium w tej cenie to już w ogóle nie wchodzą w grę, bo to weterani i studnia bez dna.

bognik
14-08-2014, 23:35
Są samochody i jest Subaru.
O tak! Pozdrawiam właściciela Subaru :D

doktor
15-08-2014, 00:04
Warto rozważyć Hondę FR-V czy Toyotę Corollę Verso.

To dobry samochód do jazdy, bo jak siedzisz w środku nie widzisz jak wygląda z zewnątrz.

Olsza
15-08-2014, 00:36
A z trójki mazda 6, honda accord vii, saab 9-3 ii, z benzynami 2.0, do około 25 tys złotówek co wybrać i na co patrzeć?

.:Gerard:.
15-08-2014, 02:01
Przecież mamy 21 wiek, rozmawiamy o rowerach czy samochodach bo autostrady juz mamy, jakość cena, 3l diesel spala tyle co 1,2l Benz. a po pol miliona kilometrów przebiegu mocą przewyższa 3l benzynę smarknie i jedzie dalej.
Najlepiej kupić Porsche Cayenne za 5,000 € zagazować a na czole wytatuować, największe na parkingu i mało pali.

Kazdy kupuje co lubi, są tacy co uwielbiają spowalniać ruch i są z tego dumni,( ostatnio mercedesem 2 litrowym dieslem w kombi blokował lewy pas na autostradzie, miał szczęście ze nie jestem policjantem, traf był taki ze zjechaliśmy tym samym zjazdem na ten sam parking, omijał mnie wzrokiem paproch) drudzy przekraczać prędkość i przeklinać oszczędnych, przecież te równanie nie ma końca, są tacy co mogą i co nie mogą, przecież nie zjadę bo mogę tylko nie zjadę bo dlaczego ? pssss..... , na szczęście weszło prawo karne powoli egzekwowane dla złośliwych cielaków.

shaolin
15-08-2014, 06:28
Dam tylko jedno bo jem obiad :razz:
cwrfMrWB9w4

stachmuszel
15-08-2014, 07:05
Majek! W silnikach VW 2.0TDi nie było problemu z pompowstryskiwaczami. Tam był problem z głowicami. Wersje 8 zawodowe głowice się opuszczały, a w 16 zaworowych dostawały mikropekniec. To wszystko po 100kkm. Po maju 2007r producent poprawił to, ale pojawiły się problemy z układem smarowania. Silniki zaczęły się "przycierac". Itd, itd. Nie kończąca się historia.

Marek
15-08-2014, 07:27
O tak! Pozdrawiam właściciela Subaru :D

Pozdrowienia dla Ciebie :)

A przy okazji dodam, że jak kupować "japończyka" to takiego z krwi i kości. Wyprodukowanego w kraju kwitnącej wiśni.

Andrzej1974
15-08-2014, 08:10
[...] najważniejsze są bezpieczeństwo, komfort i niezawodność.

W takim wypadku pozostaje... VOLVO...

Rafał_Sz
15-08-2014, 08:32
Przeniosłem dyskusję do wątku motoryzacyjnego, bo po to on jest. ;)

doktor
15-08-2014, 09:59
A z trójki mazda 6, honda accord vii, saab 9-3 ii, z benzynami 2.0, do około 25 tys złotówek co wybrać i na co patrzeć?

Saaba nie znam, a z japończyków musisz sam spróbować (miałem 4 Hondy, jeżdżę Mazdą 6). Przede wszystkim Honda ma lepiej pracującą skrzynię*biegów, za to cwaniaczki z Hondy postanowili zrobić normy spalin kombinując przycharakterystyce silnika i tak jak kiedyś Honda miała nerwa, to teraz rusza się*jak dostojna matrona. Nie chodzi tu raczej o moc motoru, ale o zestrojenie przełożeń skrzyni, które zrobiły się*dłuższe na niższych biegach a silnik już nie tak chętnie jak w poprzednich wersjach wchodzi na obroty. Mazda ma nieco inaczej zestrojoną skrzynię, i dzięki temu żwawiej się*rusza, jednak skrzynia jest mniej precyzyjna przy przełożeniach. Zawieszenie jest twardsze i mniej komfortowe niż poprzednio. Twarde jest również w Maździe, ale w Mazdą wcześniej nie jeździłem, wiec nie mam porównania. Accord na standardowych kapciach wygląda pokracznie, jakby miał przymałe koła. H ma też problem z ząbkowaniem tylnych opon, co przy jeździe daje odgłos jak uszkodzone łożysko na tylnej osi. Wystrój wnętrza (w obu) spadł o dwie klasy. Teraz plastiki przypominają badziewie z azjatyckiego bazaru albo sprzęt AGD marki Clatronic. Wydaje to z siebie całą symfonie i wygląda okropnie, ale chyba taki mamy klimat. W Maździe plastiki są tak samo okropne. Sprzęt grający w M jest skandaliczny, i gra fatalnie. Głośniki powodują trzeszczenie plastików, a sam odtwarzacz na Alle sprzedają za 100 zł jeśli jest oryginalna ramka do konsoli. Bez ramki dałbym za niego 20 złotych. Chyba po to jest zamontowany na stałe, żebym go przez okno nie wypieprzył. M ma problemy z domykaniem klapy bagażnika. Honda przestała robić 5 drzwiowego liftbacka, a Mazda ma takie nadwozie.

Generalnie oba to dobra wozy. Jeśli Honda, to po liftingu, czyli VIII. Skrzynia manualna jest już 6cio biegowa (w Mażdzie w silniku 2.0 jest 6 biegów) i poprawili zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia.

tipsi
15-08-2014, 10:10
Volvo to fajne auta, ale aspirują do klasy premium, co oznacza wysokie ceny za wszystko. Do tego są dość zawodne. Accord to dobry wybór, ale chyba nieco ponad widełki cenowe -- za 25 tys. to już raczej weteran szos albo składak od Turka. Co do Verso czy FR-V -- wygląd nie był zasadniczym kryterium, choć faktycznie Verso piękna nie jest. Ale mi osobiście FR-V się podoba, jednak nie każdy lubi siedzieć przyklejony do drzwi (3 miejsca w rzędzie to wymuszają mimo dużej szerokości i pionowych ścian bocznych). Szwagier mój jednak jest chłopem słusznej postury, ale jeździ i chwali. Odradzam diesla, ale benzyna daje radę -- prosta dwulitrówka, nie do zajeżdżenia. Auto nie pozbawione drobnych niedociągnięć, ale trwałe i wydajne, a do tego wykończone przyjemnymi materiałami. Saaby to w istocie Ople -- 9-3 to Vectra ubrana w ładne tapicerki. Szału nie ma. Mazda 6, niezły wózek, ale wyłącznie z benzyną, do tego niestety lubi rudą. Może te nowe będą trwalsze.

Czornyj
15-08-2014, 10:47
A z trójki mazda 6, honda accord vii, saab 9-3 ii, z benzynami 2.0, do około 25 tys złotówek co wybrać i na co patrzeć?

Mondeo mk IV, zresztą Mazda 6 to też Mondeo. Saab to Opel droższy w serwisie.

velaskez
15-08-2014, 11:03
Nie - tak bym nie zabierał głosu. Chwalę po użytkowaniu auta przez 14 lat i przejechaniu 110tys.

Miałem to szczęście, że kupując to auto wiedziałem kto, co i jak. Jestem drugim właścicielem. Auto z polskiego salonu.




Co i tak daje 7.8tys. rocznie. Panie, to co ma sie tam psuc. Ja swoim 33 letnim garbusem tyle przejezdzam :mrgreen: masz najechane tyle co u mnie 2 letnie bmw f30 ;)
Przy takich przebiegach predzej ze starosci sie cos rozleci niz padnie z powodow mechanicznych ;)

Czornyj
15-08-2014, 11:13
<3
http://www.theverge.com/2014/8/14/6003093/toyota-makes-another-beautiful-gran-turismo-supercar

gatewayfl
15-08-2014, 15:29
Bez przesady z tym spalaniem. 10 - 12l/100 nie jest jakąś wielka wartością a stały napęd na cztery koła daje frajdę permanentnie. Latem i zimą. Szczerze polecam.

Tyle ode mnie. Pozdrawiam.

Haha ;-) zgadzam się z Tobą ;-)
W mojej wypowiedzi zgubiłem kluczowe słowo "nie" czyli duża pojemność nie zawsze równa sie dużemu spalaniu.
Sam jeżdzę samochodem z motorem 4,4 w układzie V8 i jego spalanie uważam może nie za małe ale akceptowalne.

elanek
15-08-2014, 16:41
A z trójki mazda 6, honda accord vii, saab 9-3 ii, z benzynami 2.0, do około 25 tys złotówek co wybrać i na co patrzeć?
Subaru Legacy. 2.0 to idealny silnik.

<3
http://www.theverge.com/2014/8/14/6003093/toyota-makes-another-beautiful-gran-turismo-supercar

It's beatiful, niezła franca.

Andrzej1974
15-08-2014, 22:54
Volvo to [...] są dość zawodne

Chyba nie myślisz o silnikach?

!AGresT
15-08-2014, 22:58
W ogóle nie wiem, o czym myśli. To raczej w miarę niezawodne auta są.

Andrzej1974
15-08-2014, 23:09
W ogóle nie wiem, o czym myśli. To raczej w miarę niezawodne auta są.

I stąd też moje pytanie. Sam rozważam zakup Volvo bo sporo dobrych opinii o nich czytam, m.in. silniki bezawaryjne i sporo km wytrzymują, blacha odporna na rdzę, bezpieczne...

tipsi
15-08-2014, 23:25
http://www.anusedcar.com/index.php/tuv-report-year-age/2013-6-7/304

Przykładowy raport, ale nie wyjątkowy. Szału nie ma, niestety. Inne organizacje podobnie plasują modele tej marki. Ale to tylko niezawodność i trwałość. Pod względem komfortu, wykończenia, właściwości jezdnych czy dynamiki to bardzo dobre auta, praktycznie klasa premium. Niestety, słyszy się też narzekania na dostępność serwisu i części.

Andrzej1974
16-08-2014, 11:08
Ile są warte rankingi aut? (http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,14332105,Ile_sa_warte_rankingi_aut_.html? order=najnowsze)

Rafał_Sz
16-08-2014, 11:58
To tylko statystyki. I nie obejmują wszystkich składowych które powinny być uwzględniane przy zakupie auta.

tipsi
16-08-2014, 21:03
oczywiście, dlatego można trafić na citroena, którym przejedzie się 300 tys. bez jednej awarii, a można na leksusa, który padnie pod salonem. Ale statystycznie uwzględnia się awaryjność tysięcy egzemplarzy i dopiero to daje jakie-takie pojęcie o ryzyku danego zakupu. Co do ilości uwzględnianych czynników, to może lepiej doczytać linkowaną stronę dokładnie i pomyśleć, czy przy zakupie uzyskuje się więcej informacji. Bo moim zdaniem 90% kupujących, czy w salonie, czy używki, bazuje na stereotypach i niepewnych lub "optymistycznych" informacjach. A potem płacz, że przecież to niemiecki samochód i miał się nie psuć itd. Nie wiem w szczegółach jak volvoi, ale 1.4TSI VW MUSZĄ padać, każda bez wyjątku, podobnie, jak 2.0D4-D 126KM Toyoty, kwestria tylko po jakim przebiegu. Wymusza to ich konstrukcja i nie ma totamto. Każdy serwis ma swoich faworytów. W Subaru też lubi polecieć uszczelka w typowym miejscu (benzynki), a i doskonały diesel ma swoje narowy. Jedno co wiadomo, to że Prius i hybrydowy Auris praktycznie nie mogą się zepsuć, że najmniej problemów jest ze starymi słabymi benzynami, a nowe diesle oraz wysilone downsize'y to skarbonka i udręka. Z biegiem lat ubywa prawdziwie niezawodnych modeli, którymi STATYSTYCZNIE (a więc np. 99 egzemplarzami na 100) można zrobić 200 tys. bez kosztownych napraw. Takie były kiedyś toyoty, hondy, mazdy i subaru, ale to se ne vrati...

leonID
16-08-2014, 23:38
Subaru Legacy. 2.0 to idealny silnik.

Byle nie nowszy niż 2002. 2.5 również niezgorszy.

elanek
17-08-2014, 09:33
Byle nie nowszy niż 2002. 2.5 również niezgorszy.

Nie nowszy niż chyba 2005? Mój kuzyn ma taki właśnie. Długo szukał za granicą, ale znalazł.

Olsza
17-08-2014, 11:07
Generalnie oba to dobra wozy. Jeśli Honda, to po liftingu, czyli VIII. Skrzynia manualna jest już 6cio biegowa (w Mażdzie w silniku 2.0 jest 6 biegów) i poprawili zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia.
Accord VIII to już okolice 40 tys, za dużo. System audio jest dla mnie również dosyć istotny.


Saaby to w istocie Ople -- 9-3 to Vectra ubrana w ładne tapicerki. Szału nie ma.Zdaję sobie sprawę, że bazuje na Vectrze. Tak jak wiele innych samochodów bazuje na innych modelach. Czy to źle? :P
Nie wiem czemu, nie potrafię opisać tego, ale Saab mi się zwyczajnie podoba.


Mondeo mk IV, zresztą Mazda 6 to też Mondeo. Saab to Opel droższy w serwisie.
Znajdzie się do okolic 25 tys coś niezajechanego, z fajnym motorem?


Subaru Legacy. 2.0 to idealny silnik.
Tego zawsze uwielbiałem :) trochę o nim zapomniałem, bo druga połówka zawsze się krzywiła jak go jej pokazywałem na ulicy. Tylko że ludki piszą, że 2.0 to trochę ślimak i, wiadomo, polecają 3.0 :P
Czemu roczniki tylko do 2005?


Żadnym z tych samochodów nie jeździłem, prawo jazdy mam stosunkowo niedługo, samochód chciałbym kupić dopiero za kilka miesięcy i pomału zaczynam się rozglądać.
Wiem, że nie będę za często pokonywał długich tras, dlatego kieruję się w stronę benzyny. Silnik ~2.0 - bo chciałbym móc poruszać się dynamicznie i mieć spokój przy wyprzedzaniu - nie mam potrzeby zapitalania jak głupi, ale chcę mieć możliwość dociśnięcia jak będzie potrzeba.
Mam prawie dwa metry wzrostu i wymagam czegoś co da mi komfort podczas jazdy, dlatego zerkam w stronę trochę tych większych aut.