PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 [53] 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

robin102
17-02-2019, 23:38
Słuchajcie, mam pytanie o śruby do kół. Powinienem mieć 2 komplety śrub? Do alufelgi i do stołowek na zimę? Bo coś mi się wydaje, a raczej jestem pewny, że gość zmienił mi koła z alufelgi na stalówki dokrecił koła tymi samymi śrubami co były alufelgi przykręcone....
Nakrętki na szpilki do koła aluminiowego czyli alufelgi są zupełnie inne, mają ruchomy pierścień oporowy. Nakrętki do stalowych no normalne zwykle nakrętki. Nie można przykręcać alufelg zwykłymi nakrętkami na szpilkę musi mieć kołnierz który się obracać może , taki stożek. Dobre nakrętki cyrka 200zł.
Absolutnie nie można alusów przykręcać zwykłymi stalowymi bez tego stożka .

Nikonozaur
18-02-2019, 00:21
Nakrętki na szpilki do koła aluminiowego czyli alufelgi są zupełnie inne, mają ruchomy pierścień oporowy. Nakrętki do stalowych no normalne zwykle nakrętki. Nie można przykręcać alufelg zwykłymi nakrętkami na szpilkę musi mieć kołnierz który się obracać może , taki stożek. Dobre nakrętki cyrka 200zł.
Absolutnie nie można alusów przykręcać zwykłymi stalowymi bez tego stożka .

Zwróć uwagę, że Kolega pyta o śruby, a nie o nakrętki. ;)

Mam zimę i lato na alu więc problem śrub dla mnie nie istnieje. Z tego co pamiętam, śruby do alu są dłuższe i na mniejszy klucz.

jurkarol
18-02-2019, 00:26
Śruby do kół - chodzi to nakrętki :)
Stalowe felgi można dokręcic ostatecznie tymi n do alusow w razie czego, natomiast odwrotnie się nie da.
Jechałem na zapasowej stalowce przykręconej nakrętkami z alufelgi.
Tak czy owak dziwnie stercza za stalowych

Nikonozaur
18-02-2019, 00:29
Śruby do kół - chodzi to nakrętki :) [...]

Nie chodzi o nakrętki. W VW są śruby.

robin102
18-02-2019, 00:42
Nie chodzi o nakrętki. W VW są śruby.
Mam we Fordzie śruby nakręcane na szpilki, to sorki myślałem, że tak samo w VW, bo w końcu też niemiecki :)

jurkarol
18-02-2019, 01:42
To nie wszędzie się nakręca nakrętki na szpilki?
Mialem forda, teraz volvo... Co tam przykreca.?? Az sprawdzę :)

krzysztofz24
18-02-2019, 01:43
Mam we Fordzie śruby nakręcane na szpilki, to sorki myślałem, że tak samo w VW, bo w końcu też niemiecki :)

No sruby nakrecone na szpilki:-).
Chyba nakretki nakrecone na szpilki z gwintem. Tez tak mam w Mazdzie, ale w starszej Hondzie Civic i Thali byly zwykle srubki do dziurek:-).

A co ma wspolnego Ford z Volkswagenem, jak to Ford niemiecki? Przeca hamerykanski jest:-). Znaczy wiadomo, ze w Europie robione sa modele na rynek europejski, ale chyba nic wspolnego z Volkswagenem nie maja...

esperal
18-02-2019, 08:42
W wieśwagenie są śruby a nie nakrętki. Śruba pasuje zarówno do stalówek jak i do alu pod warunkiem, że i stalówka i alu jest oryginalnym produktem VW.

robin102
18-02-2019, 10:55
No sruby nakrecone na szpilki:-)....
Nakrętki na szpilki miało być :)
Dwa rodzaje nakrętek po 5 szt na koło, różnią się ruchomym stożkiem te do alusów.

sokolnik
18-02-2019, 11:15
Za tydzień jadę na te narty... Zrobię spokojnie 1600 km. Zabrać ze sobą alufelge z letnią oponą jako zapas w razie kapcia?
Mam te będziewie jakieś w sprayu do koła w razie kapcia... Ale nigdy z tego nie korzystałem... W bagażniku pod podłoga mam wiecie, taki styropian/piankę gdzie są poukładane ładnie jakieś rzeczy typu lewarek itp. Może udałoby mi się to wyjąć i wsadzić tam koło zapasowe w tym wypadku alufelge z letnia oponą. Jak nie, to po prostu alufelge do bagażnika :)
Tylko zimowki teraz mam satlowki 15 a alufelgi jest 16" to mógłby być problem jakbym założył takie koło aby dojechać gdzieś do warsztatu?
Nie mam przekonania do tych sprayow, wynalazków, nigdy nie korzystałem.
Co radzicie?

jurkarol
18-02-2019, 11:28
Spraj wciskasz wg instrukcji i jedziesz. On tam zalepia od środka. Jak nie sterczy z opony jakiś pręt czy siekiera albo znak drogowy to da radę dojechać do warsztatu.
A na zapas idealnie mieć koło z taką samą opona i felga.

robin102
18-02-2019, 11:30
Za tydzień jadę na te narty... Zrobię spokojnie 1600 km. Wymień filtr ON przed wyjazdem :) wymieniany był najprawdopodobniej 100 lat temu, nawet Niemka czy Niemiec jak myśli o sprzedaży samochodu to już na koniec za dużo przy nim nie robi :)

La
18-02-2019, 11:45
A nie masz assistansa w cenie? Od czasu jak sprawdziłem w swoim ubezpieczeniu, że mi przysługuje przyjazd pomocy za free w tym naprawa opony, nie złapałem gumy na trasie :)

MR
18-02-2019, 12:06
A nie łatwiej kupić używane koło dojazdowe dla vw?
Assistance nie pomoże jak zniszczysz oponę

sokolnik
18-02-2019, 16:42
A nie łatwiej kupić używane koło dojazdowe dla vw?
Assistance nie pomoże jak zniszczysz oponęTeż o tym myślałem i to chyba najpewniejszy sposób.

krzysztofz24
18-02-2019, 18:14
sokolnik naprawde martwi mnie i zastanawia, dlaczego nie robisz wogole serwisu pozakupowego.
O ile to nie jest fura od rodziny, kolegi ktorego znasz od dziecinstwa, tylko uzywany samochod z "obcego" zrodla.
To naprawde warto zrobic serwis pozakupowy.
Filtr paliwa w dieslu i olej w silniku, ja bym jeszcze zmienil w skrzyni biegow.
Takie podstawy po prostu. Moze bys sie zainteresowal ile masz jeszcze klockow hamulcowych, w koncu w gory jedziesz. Rozrzad na pasku?
To niech chociaz zaufany mechanik albo ktos ogarniajacy go obejrzy jak wyglada wizualnie. Fajnie ze masz historie serwisowa ale zweryfikuj to.
Sprawdzenie hamulcow na sciezce diagnostycznej w stacji kontroli kosztuje 20zl.
I bez problemu ci zajrza ile klockow jeszcze zostalo.
Zobaczylbys sobie tez jak wyglada od spodu.
Test amortyzatorow tez 20zl. Chyba lepiej wiedziec czy sa ok czy moze sie skoncza za 15-20tys.

A ty sie zajmujesz przyssawkami do uchwytu na kamerke;-).
Zadbaj troche sewisowo o ten samochod.

robin102
18-02-2019, 18:44
Czujność jest uśpiona przez wujkową pomoc w zakupie. Jak coś będzie nie tak to wujka wina, bo przecież maiło być wszystko oki. Wujek będzie płacił ? :D
Chociażby dla dobrych relacji rodzinnych powinieneś te podstawowe tematy poza przyssawką ogarnąć, bo jak jednak coś nie teges będzie to żal do wujka, kwaśna mina i marne szanse na pomoc przy następnym aucie.
To Twój pierwszy prawdziwy samochód. Posłuchaj trochę doświadczonych użytkowników dzisiejszych skomplikowanych samochodów które nie dopilnowane na czas mogą generować ogromne, na serio ogromne koszty nie mówiąc o stresie, nerwach.
Taki bzdetny, tani, tańszy od przyssawki filtr ON jeśli się przypcha nawet częściowo, niesystematycznie to sprytni mechanicy potrafili ludziom silniki wymieniać na te objawy, albo przynajmniej komplet wtrysków, czy pompę wtryskową :D

sokolnik
18-02-2019, 19:23
sokolnik naprawde martwi mnie i zastanawia, dlaczego nie robisz wogole serwisu pozakupowego.
O ile to nie jest fura od rodziny, kolegi ktorego znasz od dziecinstwa, tylko uzywany samochod z "obcego" zrodla.
To naprawde warto zrobic serwis pozakupowy.
Filtr paliwa w dieslu i olej w silniku, ja bym jeszcze zmienil w skrzyni biegow.
Takie podstawy po prostu. Moze bys sie zainteresowal ile masz jeszcze klockow hamulcowych, w koncu w gory jedziesz. Rozrzad na pasku?
To niech chociaz zaufany mechanik albo ktos ogarniajacy go obejrzy jak wyglada wizualnie. Fajnie ze masz historie serwisowa ale zweryfikuj to.
Sprawdzenie hamulcow na sciezce diagnostycznej w stacji kontroli kosztuje 20zl.
I bez problemu ci zajrza ile klockow jeszcze zostalo.
Zobaczylbys sobie tez jak wyglada od spodu.
Test amortyzatorow tez 20zl. Chyba lepiej wiedziec czy sa ok czy moze sie skoncza za 15-20tys.

A ty sie zajmujesz przyssawkami do uchwytu na kamerke;-).
Zadbaj troche sewisowo o ten samochod.Klocki, hamulce, amortyzatory? :)
Klocki oglądał zaufany mechanik, znajomy taty. Szczerze mówił że się kończą ale spokojnie w góry da radę jechać bez stresu ale po powrocie mówił by wymienić. Tu czekam na wuja, bo mówił że klocki też mi może zmienić że to nie problem.
Amortyzatory? Oglądanie od spodu? Golf miał Niemiecki ważny przegląd do grudnia 2020. Ja zrobiłem pełny przegląd techniczny na zaufanej stacji diagnostycznej u gościa który od kąd pamiętam robi przeglądy samochodów mojemu tacie i mi :) z nazwisko na bank kojarzy :) normalny standardowy przegląd przed rejestracją pojazdu. Rozmawiałem z nim, sam mu zwróciłem uwagę na klocki że są do zmiany i że zmienię ale pewnie za 1,5 - 2 tys km. Mówił że aaa to spokojnie, bo myślał że za rok chce to zrobić. Mówi że wrócę z gór to zmienię marzec/kwiecień.
Oglądał, sprawdzał, siedział pod spodem... Chyba chciał coś znaleźć albo konkretnie chcial sprawdzić. Stwierdził, że auto od spodu suche, żadnych wycieków, luzów że super w ładnym stanie autko mechanicznie.
Praca silnika oczywiście równa z odpowiednim dźwiękiem charakterycznym dla diesla.
Olej? Komp wskazuję serwis oleju za 8 tys km. I faktycznie, czemu Turek miałby nie wymieniać oleju w swoim prywatnym aucie. Nawet w środku zadbany. Jakby był syf to bym go nie kupił a jeśli kupił to zaraz zmienił olej z powodu takie że pewnie typ oszczędzał czy po prostu nie dbał.
Olej zmienię ale pewnie też z wujkiem :)
Wiecie... Tak jak mówiłem, mam wstręt do mechaników, uważam ich za bandę naciągaczy. Do obcego pojadę jak mi wiele osób napisze pozytywne opinie i polecenia. Na samą myśl że miałbym zostawić gdzieś w Gdyni w warsztacie samochód po pracy i odebrać go jutro to aż mnie skręca, przecież ja i Justyna byśmy nie zasnęli a przynajmniej zasnęli ze łzami w oczach :)
Nic się nie stanie, jak zmienię olej za 2 tys przebiegu, bedzie akurat komp wskazywał wymianę oleju za 5 tyś km.
Nie wiem tylko czy wujek zmieniłby mi płyn hamulcowy i ładnie wszystko odpowietrzył.
Szczerze, to wolę by mi to wujek zrobił... Sam sobie rzorzady robi wszystko wymienia, różne miał auta i sam sobie wszystko przy nich robi. To nie taki laik jak ja :) wolę poczekać na niego i jemu zapłacić niż jakiemuś majstrowi w Gdyni nie daj Boże. Umowie się na sb i zmieni mi co trzeba.
Olej? Ja nawet nie wiem jaki olej kupić... Chyba 5W30? Ale jakiej firmy? Ktoś mi na grupie vw pisał o Motulu jakimś... Nie wiem. Motula mam w motocyklu i to tego droższego... Ale żeby do samochodu lać Motula? :)
Klocki? Jakie? Oryginał? Gdzie kupić?
Filtr oleju? Jaki?
Filtr paliwa? Jaki? Oryginał? ASO?
Jeszcze chciałbym chłodniczy zmienić... Zmienię. Chłopaki, czekam na wujka który pojechał do Niemiec. Wracam z gór i umawiam się na wymianę. Tylko muszę już mieć części, oleje, filtry...
Jutro zadzwonię do ASO VW, zapytam się o klocki, filtr paliwa filtr oleju w jakich maja cenach. Jak nie będą szalone ceny to zamawiam i kupuje. Tylko muszą konkretnie pasować do mojego Golfa ale to po winie sprawdzą.
Nie chce żadnych zamienników, szczególnie filtra paliwa bo potem się okaże że jakieś dziadostwo zamontowałem i paliwo nie dociera i auto nie pali he
Rozrząd? Wujek dokładnie obejrzy przy wymianie klocków itp. Gadał z tym turkiem, chyba przy 160 tys był. Nie pamiętam, ale mówił że spokojnie możesz jeździć jeszcze ze 3 lata z moimi przebiegami. Jak coś będzie nie tak z rozrządem, to następnej kolejności umówię się na rozrząd.
A gdyby wujek nie mógł czegoś mi tam wymienić bo byłby zarobiony, to pozostaje jeszcze znajomy mechanik taty, który zmieniłby to wszystko... Ale pozostaje smutek bo trzeba będzie zostawić auto, bo przecież nie będę siedział tam 3h...
A wy jak robicie ze swoimi autami? Zostawiacie auto w warsztacie na 2 dni? I nie matwicie się że Wam katalizator wycieli albo skrzynie biegów zamienili? :)

jurkarol
18-02-2019, 19:28
Najważniejsze to hamulce. Sprawdzić na diagnostyce ich sprawność. Czy równo hamują, nie blokują itp.
Ja po zakupie to zrobiłem najpierw - trzeba było regenerowac tylne zaciski bo się blokowaly, a myślałem że tylko szczeka ręcznego.
Oleje z wyglądu były ładne.

MR
18-02-2019, 19:42
W sumie popieram kolegów. Ja na weryfikację przed zakupowa i pakiet startowy wydałem kilka kilo monet. Na szczęście nic nie trzeba było naprawiać. Wg mnie to są juz za nowe auta, podłączył bymnpod komputer i od nim poobserwowal zachowanie podzespołów.

La
18-02-2019, 20:35
A nie łatwiej kupić używane koło dojazdowe dla vw?
Assistance nie pomoże jak zniszczysz oponę

Mój assistance bierze wtedy auto na lawetę i zawozi do wskazanego warsztatu. W między czasie, podstawia samochód zastępczy i wynajmuje hotel. Czasy się zmieniły, ludzie nie wiedzą często czym dysponują.

Nikonozaur
18-02-2019, 20:48
Klocki, hamulce, amortyzatory? :) [...]

Do swojego TDI leję Castrol EDGE 5w30, taki zaleca producent. Filtry kupuję Filtrona, kabinowy również. Resztę gratów uznanych firm: Bosch, Valeo i takie tam. Nie wchodzę w jakieś wynalazki, to się absolutnie nie sprawdza.

MR
18-02-2019, 20:49
Mój assistance bierze wtedy auto na lawetę i zawozi do wskazanego warsztatu. W między czasie, podstawia samochód zastępczy i wynajmuje hotel. Czasy się zmieniły, ludzie nie wiedzą często czym dysponują.


No niby tak, w teorii super. Ale w praktyce takie rzeczy dzieją się jak wracasz o 23 w niedziele do domu, następny dzień do pracy. Asystor każe Ci czekać 50 min na przyjazd lasery, potem 50 min jazdy ta laweta. A wszystko byłoby załatwione w 20 min podczas zmiany zapasu.

robin102
18-02-2019, 20:52
Klocki,....
Szczerze mowiąc dramat z tym Twoim podejsciem. W góry jedziesz, oleje kupić chcesz teraz aby po aby po powrocie to wszystko robić. Samochód który daje wygodę kosztuje pieniądze jak i czas mu trzeba poświęcić. Podjedź do ASO VW to Ci olej w silniku , filtr, oleju, filtr paliwa wymianią za male pieniądze. Do jakiegokolwiek ASO inne marki nawet, bo to są dziecinnie proste operacje. Sam takie rzeczy mógł byś robić, tylko przed wyjazdem ani po.
Po co do ASO kurde do każdego mechanika za rogiem co CI te proste sprawy na poczekaniu zrobi.
1000-2000 zł to każdy włożył w auto używane zaraz po zakupie. Nie zrobisz to się zemści i zapłacisz 3 razy.
Mnie już zmęczyło tłumaczenie rzeczy oczywistych mających związek z bezpieczeństwem i sprawnością auta.
Z jakimś maniakalnym uporem kombinujesz ominąć rzeczy oczywiste przed długim zimowym wyjazdem. Jak mówiłeś z dokumentacji filtr paliwa ON masz wymieniany ponad 100 tys km do tyłu to ja bym na ryby 30 km bal się pojechać za miasto.
Musisz wybaczyć szczerość bo Cię lubię :D

jurkarol
18-02-2019, 21:03
Mnie filtr oleju Mann pomógł. Oryginał volvo - ponoć filtron teraz im robi - puszczal, po kilku km krople oleju na obudowie. W aso zmieniali mi dwa razy i ciągle to samo. Od strony miski wszystko ok. Kolega spec od volvo poradził Manna. Zawiozlem im, w aso założyli i spokój. Mann jest ok.

robin102
18-02-2019, 21:04
Do swojego TDI leję Castrol EDGE 5w30, . to kurde straszna lipa olejowa, wiem wiem silnika nie zepsuł i nie zepsuje ale to nawet pólsyntetyczny olej nie jest :(

sokolnik
18-02-2019, 21:32
Szczerze mowiąc dramat z tym Twoim podejsciem. W góry jedziesz, oleje kupić chcesz teraz aby po aby po powrocie to wszystko robić. Samochód który daje wygodę kosztuje pieniądze jak i czas mu trzeba poświęcić. Podjedź do ASO VW to Ci olej w silniku , filtr, oleju, filtr paliwa wymianią za male pieniądze. Do jakiegokolwiek ASO inne marki nawet, bo to są dziecinnie proste operacje. Sam takie rzeczy mógł byś robić, tylko przed wyjazdem ani po.
Po co do ASO kurde do każdego mechanika za rogiem co CI te proste sprawy na poczekaniu zrobi.
1000-2000 zł to każdy włożył w auto używane zaraz po zakupie. Nie zrobisz to się zemści i zapłacisz 3 razy.
Mnie już zmęczyło tłumaczenie rzeczy oczywistych mających związek z bezpieczeństwem i sprawnością auta.
Z jakimś maniakalnym uporem kombinujesz ominąć rzeczy oczywiste przed długim zimowym wyjazdem. Jak mówiłeś z dokumentacji filtr paliwa ON masz wymieniany ponad 100 tys km do tyłu to ja bym na ryby 30 km bal się pojechać za miasto.
Musisz wybaczyć szczerość bo Cię lubię :D

dokonałem pewnych oględzin oraz obliczeń matematycznych z których wyszło, że moja książka serwisowa na pewno kłamie :grin:
Tak jak mówiłem, ja chce wuja :)

robin102
18-02-2019, 21:42
Co porównałeś, przebiegi, wpisy daty ? fiszki spod maski, czy ze słupka drzwiowego ponaklejane na wymianach oleju ? Jeśli coś z przebiegiem się mocno nie zgadza to pismo przedprocesowe do sprzedającego trzeba wysmażyć i żądać albo obniżenia ceny albo zwrotu forsy i kosztów. W Niemczech kombinacje z przebiegiem to 5 lat siedzenia. Chyba, że sprzedający to nie obywatel Niemiec.
Podjedź do ASO na wymianę tego oleju silnikowego i poproś o wydruk historii serwisowej, jesteś właścicielem to Ci udostępnią. VW ma chyba europejską bazę danych serwisowych.

krzysztofz24
18-02-2019, 21:47
(....)czemu Turek miałby nie wymieniać oleju w swoim prywatnym aucie. Nawet w środku zadbany. Jakby był syf to bym go nie kupił(.....)
:grin: Ja wcale nie twierdze, ze ty kupiles grata i ulepa, bo byl z toba wujek, ktory ogarnia temat i wybral ci dobre auto.
Ale ten tekst o prywatnym aucie Turka i ze zadbany dlatego, to ten Turek pewnie 5 razy na dzien sprzedaje;-)



Olej? Ja nawet nie wiem jaki olej kupić... Chyba 5W30? Ale jakiej firmy? Ktoś mi na grupie vw pisał o Motulu jakimś... Nie wiem. Motula mam w motocyklu i to tego droższego... Ale żeby do samochodu lać Motula? :)
Klocki? Jakie? Oryginał? Gdzie kupić?
Filtr oleju? Jaki?
Filtr paliwa? Jaki? Oryginał? ASO?
Jeszcze chciałbym chłodniczy zmienić...


Tylko zebys nie wszedl w tryb ze bedziesz czytal "opinie" w necie i na forach VW. Daruj sobie marnowanie czasu na internetowe madrosci.
Olej taki jaki jest zalecany, czyli 5W-30 do Diesla normalnej marki, tak samo do skrzyni biegow. To juz lepiej znajdz sobie duzy, sprawdzony sklep internetowy z dobrymi opiniami, i ze daja certyfikat oryginalnosci produktow, ze Motul to Motul a Mobil to Mobil.
Jak maja to od razu sie chwala na stronie ze biora tylko od oficjalnego importerta i maja certyfikat itp.

Zeby sobie oszczedzic rozterek nad wyborem filtra paliwa i oleju to kup je w ASO, dobiora ci po VIN z dowodu. A zaplacisz po 10-15zl drozej na sztuce tylko. Zreszta filtr paliwa do diesla to chyba warto kupic "oryginal".
Klocki jakie ci mechanik poleci, powiedz ze chcesz zeby nie piszczaly. Miliardy golfow jezdza po Polsce na roznych klockach i tylko asfalt zwijaja;-).


Plyn do chlodnic Prestone. Recze za niego. Kiedys tam czytalem jakis test i to byl zwyciezca. Jak po 15 latach w moim motocyklu wymienialem chlodnice (przeciekala lekko od wibracji na laczeniu na gorze) to w srodku byla czysciutka i wrecz blyszczaca, zero jakiegokolwiek osadu.
A jezdzila kolo 60 tys z zalanym Prestone (zmienianym ofc:-) ) a motocykl ma mala chlodnice i jest wysokobrotowy. To w twoim dieselku ten plyn bedzie az z zapasem. Jest do kupienia w kazdym markecie i na kazdej stacji benzynowej. Normlanie kosztuje, polecam.

Co do zostawiania samochodu, to ja mam zaufany warsztat do moto i do samochodu. Ale i tak umawiam sie na konkretna godzine i mi od reki robia. Typu wymiana oleju, klockow i czyszczenie zaciskow. Ja sobie spaceruje kolo godzinki, pogadam z mechanikiem, z szefem i wracam wlasnym autem do domu a nie sie ciagne autobusem lub kogos prosze o podwozke. Sprobuj tej opcji. Taki mechanik wymiane oleju w silniku i skrzyni to ci ogarnie w 30 min, to po co zostawiac.

P.S
Wuj to wuj jak to Sienkiewicz pisal;-). Ale ja bym tak nie eksploatowal wujka, tylko pojechal do tego mechanika co twojemu tacie robil i masz do niego zaufanie.
Wujek bedzie mial kompresor zeby przedmuchac zaciski przy wymianie klockow? Chcesz wujka po glebie ciagac zeby ci olej wymienial;-).

sokolnik
18-02-2019, 22:04
Co porównałeś, przebiegi, wpisy daty ? fiszki spod maski, czy ze słupka drzwiowego ponaklejane na wymianach oleju ? Jeśli coś z przebiegiem się mocno nie zgadza to pismo przedprocesowe do sprzedającego trzeba wysmażyć i żądać albo obniżenia ceny albo zwrotu forsy i kosztów. W Niemczech kombinacje z przebiegiem to 5 lat siedzenia. Chyba, że sprzedający to nie obywatel Niemiec.
Podjedź do ASO na wymianę tego oleju silnikowego i poproś o wydruk historii serwisowej, jesteś właścicielem to Ci udostępnią. VW ma chyba europejską bazę danych serwisowych.

Wszystkie naklejki mają ten sam VIN, na słupku, w książce serwisowej...
a po co mi ta historia ... ? Jeszcze się okażę że to w poprzednim życiu był traktor :) i moje uczucie zgaśnie...
Z tym pismem procesowym to by się pewnie ten Turek nieźle roześmiał :)

Jutro zadzwonie do tego mojego ASO VW co mam 500m od domu... :) i dowiem się co i jak...

z tymi naprawami to u mnie jest taki problem... że ja chce widzieć co oni tam robią i jak... ogólnie to mam schize chyba

krzysztofz24
18-02-2019, 22:08
dokonałem pewnych oględzin oraz obliczeń matematycznych z których wyszło, że moja książka serwisowa na pewno kłamie :grin:
Tak jak mówiłem, ja chce wuja :)

Spokojnie, 190 tys na 2011 rok jest prawdopodobne. 2019 dopier osie zaczal, czyli 7 lat, czyli 27 tys na rok. Przebieg sie pewnie zgadza.
Ale ksiazke Turasy raczej podkoloryzowaly:-)
Dlatego w te pedy do tego mechanika co ojca zna lub wuja i niech ci rozrzad obejrzy.
I zrob ten serwis przed wyjazdem w gory.

Co tam wytropiles?

- - - - kolejny post - - - - - -




Jutro zadzwonie do tego mojego ASO VW co mam 500m od domu... :) i dowiem się co i jak...


Sokol daj spokoj, chcesz w ASO olej wymieniac:-)?
Podjedz sobie do Norauto i od reki ci zrobia ta "skomplikowana" czynnosc i PRZEZ SZYBE W POCZEKALNI bedziesz mogl sobie obserwowac:-).

robin102
18-02-2019, 22:20
Tylko zebys nie wszedl w tryb ze bedziesz czytal "opinie" w necie i na forach VW. Daruj sobie marnowanie czasu na internetowe madrosci.
Olej taki jaki jest zalecany, czyli 5W-30 do Diesla normalnej marki,.
Z tymi dzisiejszymi silnikami diesla uturbionymi z filtrami DPF mokrymi, suchymi z EGR-ami dobór oleju po klasie lepkościowej niestety za mało. Niestety sprawy olejowe szczególnie przy dieslach zrobiły się trudne.
GOLF Sokolnika i olej do niego powinien mieć aprobatę VW o oznaczeniu 507 00. To niestety jest ważne ilości popiołów po spalaniu oleju ect.

sokolnik
18-02-2019, 22:20
Sokol daj spokoj, chcesz w ASO olej wymieniac:-)?
Podjedz sobie do Norauto i od reki ci zrobia ta "skomplikowana" czynnosc i PRZEZ SZYBE W POCZEKALNI bedziesz mogl sobie obserwowac:-).

Do ASO chce zadzwonić by mi powiedzieli ile za filtr oleju i ile za wymianę :)
a przy okazji to może i olej, filtr... których jeszcze nie mam :)
Usługi to tam mają drogie ale części może mają tanie - patrz uszczelka 24 zł a wymiana 550 zł brutto :) Ten gość jak do mnie dzwonił jeszcze zanim powiedział cenę to już wiedziałem że będzie ciekawie :) hehe


Z tymi dzisiejszymi silnikami diesla uturbionymi z filtrami DPF mokrymi, suchymi z EGR-ami dobór oleju po klasie lepkościowej niestety za mało. Niestety sprawy olejowe szczególnie przy dieslach zrobiły się trudne.
GOLF Sokolnika i olej do niego powinien mieć aprobatę VW o oznaczeniu 507 00. To niestety jest ważne ilości popiołów po spalaniu oleju ect.

A ten olej co wybraliśmy Motul ma 504 00 / 507 00 - te 504 mnie zastanawia... A nie ma Motula tylko do 507 00 ? :)

robin102
18-02-2019, 22:25
Spokojnie, 190 tys na 2011 rok jest prawdopodobne.....
Jest jak najbardziej prawdopodobne tak samo jak przebieg 180-190 tys km to taki magiczny przebieg przy którym Polacy najchętniej auta kupują :) Kazdy nawet poczatkujacy handlarz o tym wie. Niedawny mój pan młody kupił astrę z cofką na 188 tys m o zgrozo zrobioną ledwo z 210 tys !! Jak to się wyjaśniło w ASO przez mojego mechanika to pytam kupił byś tą astrę jakby miała 210 tys na blacie, powiedział z rozbrajającą szczerością nigdy w życiu :D Kosmetyczna korekta działająca na psyche. Kochamy ceny i przebiegi na zamówienie :)
Golf Sokolnika może mieć 190 jak i 390 tys km i wyglądał by tak samo jakby ktoś dbał o estetykę, bo VW dość przyzwoite i trwałe materiały w środku daje.
Tu przyzwoity olej i porządny, sprawdzony sklep
https://filtrytotu.pl/pl/oleje-silnikowe/16923-motul-specific-50400-50700-5w-30-5l.html?fbclid=IwAR0OuW5O5tn_0JfSi3n0JUj-oqQbevJTprdgq0H9PJk_HAVkZ4f7nsp-PQI

krzysztofz24
18-02-2019, 22:41
Z tymi dzisiejszymi silnikami diesla uturbionymi z filtrami DPF mokrymi, suchymi z EGR-ami dobór oleju po klasie lepkościowej niestety za mało. Niestety sprawy olejowe szczególnie przy dieslach zrobiły się trudne.
GOLF Sokolnika i olej do niego powinien mieć aprobatę VW o oznaczeniu 507 00. To niestety jest ważne ilości popiołów po spalaniu oleju ect.

No to mu przeca pisze, ze jak zaleca producent;-). Mialem dodac o tym zeby byl odpowiednio niskopopiolowy, czyli jakas tam swoja norme mial. Ale uznalem, ze miesci sie w "jak zaleca producent".

- - - - kolejny post - - - - - -


Jest jak najbardziej prawdopodobne tak samo jak przebieg 180-190 tys km to taki magiczny przebieg przy którym Polacy najchętniej auta kupują :) Kazdy nawet poczatkujacy handlarz o tym wie. Niedawny mój pan młody kupił astrę z cofką na 188 tys m o zgrozo zrobioną ledwo z 210 tys !! Jak to sie wyjaśniło w ASO przez mojego mechanika to pytam kupił byś tą astrę jakby mail 210 na blacie, powiedział z rozbrajającą szczerością nigdy w życiu :D

To jest patologia, powaznie. 187 tys ok, 201 tys nie ok. I cebula potem narzeka na handlarzy, ktorzy daja cebuli czego chce po prostu:-). Czyli trafil swoj na swego.
-Heniek: Chcialbym kupic 15-letniego Passata w dieslu w kombi z przebiegiem do 180 tys km.
-Mirek: Prosze bardzo, do wyboru do koloru, mamy takich kilka.
:grin:
Zreszta nie ma co sie rozpisywac, temat rzeka...


sokolnik co zes tam wytropil z ta ksiazka serwisowa, ty detektywie;-)?

Maro66.
18-02-2019, 22:49
W wieśwagenie są śruby a nie nakrętki. Śruba pasuje zarówno do stalówek jak i do alu pod warunkiem, że i stalówka i alu jest oryginalnym produktem VW.
Opel to samo.

sokolnik
18-02-2019, 23:00
Gość z grupy VW napisał mi, że wymiana filtra paliwa nie jest trudna, ale trzeba odpowietrzać kompem.

WIEDZIAŁ KTOŚ O TYM?

i co i co?

Zdziwieni co?

Już widzę, jak Janusz albo "zaufany mechanik taty" ma kompa i odpowietrza mi filtr paliwa...

Ujechałbym 200 km i bym stanął przed Warszawą bo układ zapowietrzony he z tej strony to jeszcze pół biedy, rodzina uratuje albo Krzychu w Warszawie... a jakby coś w Krakowie się stanęło...? To by był dopiero płacz :)

Nikonozaur
18-02-2019, 23:03
to kurde straszna lipa olejowa, wiem wiem silnika nie zepsuł i nie zepsuje ale to nawet pólsyntetyczny olej nie jest :(

Wiesz co, ja mimo wszystko wolę polegać na swoich własnych spostrzeżeniach i doświadczeniach. Poza tym zasadniczo stosuję się do zaleceń producenta, czyli VW i jakoś (odpukać) źle na tym nie wychodzę. Bo niby na jakiej podstawie twierdzisz, że "to kurde straszna lipa olejowa"? Tylko nie pisz proszę o zaufanym mechaniku, który wie... :D
Do większości zaburtowych silników (benzyna), które pracują w zakresie 4200-5000 RPM (a jest to rejestr ostrej jazdy autostradowej) też leję Castrola, co prawda w wersji Outboard, ale Castrola. Na dodatek 10w30. I jakoś reklamacji nie ma.

sokolnik
18-02-2019, 23:05
Dodatkowo twierdzi:
"Jak Mechanik ci powie że zrobi to bez odpowietrzania kompem, to zmień mechanika bo będzie kręcić na sucho"

Dziękuję tyle w temacie :)

greku792
18-02-2019, 23:15
Gość z grupy VW napisał mi, że wymiana filtra paliwa nie jest trudna, ale trzeba odpowietrzać kompem.

WIEDZIAŁ KTOŚ O TYM?

i co i co?

Zdziwieni co?

Już widzę, jak Janusz albo "zaufany mechanik taty" ma kompa i odpowietrza mi filtr paliwa...

Ujechałbym 200 km i bym stanął przed Warszawą bo układ zapowietrzony he z tej strony to jeszcze pół biedy, rodzina uratuje albo Krzychu w Warszawie... a jakby coś w Krakowie się stanęło...? To by był dopiero płacz :)To czym twój tato jeździ. Teraz każdy warsztat ma kompa do samochodów bo bez tego z nowymi autami nic nie zrobi. A tak na marginesie to gratuluję odwagi jazdy tyle kilometrów i to w góry z kończoncymi się klockami. Ja zawsze po zakupie wymieniam rozrząd, oleje, filtry itp. Nieważne w jakim są stanie, od razu po zakupie muszą być wymienione.

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

MR
18-02-2019, 23:21
Gość z grupy VW napisał mi, że wymiana filtra paliwa nie jest trudna, ale trzeba odpowietrzać kompem.

WIEDZIAŁ KTOŚ O TYM?

i co i co?

Zdziwieni co?

Już widzę, jak Janusz albo "zaufany mechanik taty" ma kompa i odpowietrza mi filtr paliwa...

Ujechałbym 200 km i bym stanął przed Warszawą bo układ zapowietrzony he z tej strony to jeszcze pół biedy, rodzina uratuje albo Krzychu w Warszawie... a jakby coś w Krakowie się stanęło...? To by był dopiero płacz :)

wejdz na forum golfa, znajdz polecane zaklady w Gdyni/Gdańsku, zadzwoń, umów się, strać te kilkastówek i będziesz spokojny, że auto pojedzie i wroci. Pamiętaj, że w gorach będzie bardziej obciążone.
Czytając, oglądając o kupnie auta nauczyłem się kilku świetych zasad, jedną z nich jest pakiet startowy po zakupie auta (rozrzad jak nie ma łańcucha, filtry, oleje, diagnostyka komputerowa).

sokolnik
18-02-2019, 23:26
Justyna mi mówi tak... "wydaje mi się, że gorszym autem jeździliśmy w góry" i ma rację hehe :)
Wszystko będzie dobrze, mówię Wam.
Mój kolega raz w polskie góry pojechał na letnich oponach, pol roku po zakupie auta (używany z komisu)... Bo nie chciał kupować zimowek bo przecież nie ma śniegu :)
Wujek jak to wujek, tyle fur sprowadził, dla siebie i innych, że wyleczył się ze zmieniania wszystkiego następnego dnia po przyjeździe. Ostatnio, zmienił rozrząd i sprzedał auto za 40 tys. I widzę że do mojego Golfa też ma takie podejście. Tata też. Nie odrazu wszystko do zmiany, robi wg potrzeb. Olej filt to fakt, podstawa, tu wujek może przesadził.
Co myślicie o tym oleju:
https://oryginalneoleje.pl/products/oleje/ravenol-vmp-usvo-5w-30-cleansynto-5l?fbclid=IwAR3gs9E1cIO4xOW2y_MaGQmstGwHk8Dy_-Wx6_3tO9Jf9cL4Bx6kCuNwQZw

Ten mechanik co mi opony zmieniał i mówił że klocki się kończą, to ma jakiegoś kompa ale czy by to zrobił tak jak należy...? Partacze wszędzie teraz są. Proste rzeczy owszem, zrobi wieluna te trudniejsze pewnie też... Tylko czy dobrze Ci to zrobi.

Edit:
Wysłałem Robinowi zdjęcie moich klocków z przodu, co to są do pilnej wymiany... Ocenił że spokojnie na 5 - 10 tys km :)
I co i co?
Nadal uważacie że jadę w góry bez hamulców :)?

krzysztofz24
18-02-2019, 23:40
Gość z grupy VW napisał mi, że wymiana filtra paliwa nie jest trudna, ale trzeba odpowietrzać kompem.

WIEDZIAŁ KTOŚ O TYM?

i co i co?

Zdziwieni co?

Już widzę, jak Janusz albo "zaufany mechanik taty" ma kompa i odpowietrza mi filtr paliwa...

Ujechałbym 200 km i bym stanął przed Warszawą bo układ zapowietrzony he z tej strony to jeszcze pół biedy, rodzina uratuje albo Krzychu w Warszawie... a jakby coś w Krakowie się stanęło...? To by był dopiero płacz :)

Ale teraz to kazdy warsztat ma kompa. Wszystko robia, sprawdzaja, bledy kasuja:-).
Thalia jezdzilem do takiego warsztatu, w ktorym z glosnikow rznelo disco-polo, mechanicy sie w blocie tarzali w zimie.
Jak przyjezdzala taksowka z przebiegiem 800 tys km w stanie na zlom. To z tamtego warsztatu wyjezdzala o wlasnych silach.
I w tamtym warsztacie to nawet kilka kompow mieli:-). Poza tym sa sposoby i patenty na rozne rzeczy i jak mowie, komp to nie problem.
Ale wlasciciel byl porzadny i konkretny. Nigdy nawet na zlotowke nie naciagnal i zawsze zrobil co trzeba.
Pamietam tak jedna rozmowe z szefem tego "serwisu". Wymienialem rozrzad, jakis wzmocniony wzialem.
A ze to bylo w zimie, to zauwazylem ze po rozruchu na zimnym silniku ten pasek piszzy i skrzypi. A mial byc taki lepsiejszy.
Pojechalem do goscia i mowie , ze skrzypi na zimnym i piszczy.
-Prosze Pana, pasek jest jak gacie. Musi sie ulozyc i dopasowac . Pan przejedzie z 1000km i bedzie dobrze.
I kurde bylo dobrze po 1000km:-).

A mechanik twojego taty to pewnie stary hacker jest;-).

- - - - kolejny post - - - - - -



Ten mechanik co mi opony zmieniał i mówił że klocki się kończą, to ma jakiegoś kompa ale czy by to zrobił tak jak należy...? Partacze wszędzie teraz są. Proste rzeczy owszem, zrobi wieluna te trudniejsze pewnie też... Tylko czy dobrze Ci to zrobi.

Juz nie przesadzaj z tymi partaczami. Nie masz jakiegos znajomego, zeby ci warsztat polecil z ktorego korzysta i jest zadowolony?
Nie chcesz w prywatnym "jednostkowym" warsztacie, to jedz po prostu do Norauto czy Feuverte. Taniej niz w ASO bedzie a wszystko ci ogarna, lacznie z kompem. Tylko troche dlugie terminy maja b otlum ludzi tam wali i jakos jezdza swoimi furami.
Kiedys pamieam jak mialem jeszcze Thalie to za 2 razy nizsza cene w Feuverte mialem "przeglad" obejmujacy 3 razy wiecej!!! czynnosci niz w ASO.

P.s
Tak szukaj jakichs "egzotycznych" olei do Golfa z okolo 200 tys przebiegu, pewnie 100 tys spadnie;-). Kup w sprawdzonym sklepie "normalny" olej i juz.

sokolnik
19-02-2019, 00:00
P.s
Tak szukaj jakichs "egzotycznych" olei do Golfa z okolo 200 tys przebiegu, pewnie 100 tys spadnie;-). Kup w sprawdzonym sklepie "normalny" olej i juz.

mój nowy olej ma za zadanie dodać + 70 koni więcej :evil: :grin:

krzysztofz24
19-02-2019, 00:01
Edit:
Wysłałem Robinowi zdjęcie moich klocków z przodu, co to są do pilnej wymiany... Ocenił że spokojnie na 5 - 10 tys km :)
I co i co?
Nadal uważacie że jadę w góry bez hamulców :)?

Mechanik widzac naocznie powiedzial kilka tysiecy (chyba tak pisales) Robin na podstawie kiepskiego zdjecia mowi 5-10 tys. Kto ma racje...w sumie to nieistotne, bo i tak sa do zmiany niedlugo, to po co odkladac?

robin102
19-02-2019, 00:02
Wiesz co, ja mimo wszystko wolę polegać na swoich własnych spostrzeżeniach i doświadczeniach. Poza tym zasadniczo stosuję się do zaleceń producenta, czyli VW i jakoś (odpukać) źle na tym nie wychodzę. Bo niby na jakiej podstawie twierdzisz, że "to kurde straszna lipa olejowa"? Tylko nie pisz proszę o zaufanym mechaniku, który wie... :D
Do większości zaburtowych silników (benzyna), które pracują w zakresie 4200-5000 RPM (a jest to rejestr ostrej jazdy autostradowej) też leję Castrola, co prawda w wersji Outboard, ale Castrola. Na dodatek 10w30. I jakoś reklamacji nie ma.


Wiesz co, ja mimo wszystko wolę polegać na swoich własnych spostrzeżeniach i doświadczeniach.. Tu nie chodzi o jakaś magiczną wiedzę czort wie skad. Raz, że olej jest uznawany za naprawdę hipermarketowy produkt, a dwa wystarczy zerknąć w kartę charakterystyki aby odczytać, że ta syntetyczność to ściema marketingowa a jest to olej mineralny potraktowany wodorem czyli hydrocraking i przy syntetycznym to on nawet nie stał. Castrol generalnie ostatnimi laty zszedł okrutnie na psy. Ludzie omijają Castrola szerokim łukiem. Ten EDGE ma ujowe właściwości dyspersyjne, syf w silniku zostaje jak cholera. Poczytaj kartę charakterystyki, jak co to wytłumaczę co tam ważnego co znaczy.
Jeździj na czym chcesz , bo to Twoja kasa, tylko zasygnalizowałem., nie chciałem zepsuć humoru.

krzysztofz24
19-02-2019, 00:09
mój nowy olej ma za zadanie dodać + 70 koni więcej :evil: :grin:

Daj ty spokoj. Nie marnuj czasu zeby znalezc sobie jakis najlepsiejszy olej, ktory na jakims forum polecaja:-). I jeszcze koniecznie filtr oleju polecany na forum VW dajacy moc i robiacy cuda wianki;-)
To juz lepszy efekt dla samochodu da, jak zrobisz serwis pozakupowy jak najszybciej.

- - - - kolejny post - - - - - -


Tu nie chodzi o jakaś magiczną wiedzę czort wie skad. Raz, że olej jest uznawany za naprawdę hipermarketowy produkt, a dwa wystarczy zerknąć w kartę charakterystyki aby odczytać, że ta syntetyczność to ściema marketingowa a jest to olej mineralny potraktowany wodorem czyli hydrocraking i przy syntetycznym to on nawet nie stał. Castrol generalnie ostatnimi laty zszedł okrutnie na psy. Ludzie omijają Castrola szerokim łukiem. Ten EDGE ma ujowe właściwości dyspersyjne, syf w silniku zostaje jak cholera. Poczytaj kartę charakterystyki, jak co to wytłumaczę co tam ważnego co znaczy.
Jeździj na czym chcesz , bo to Twoja kasa, tylko zasygnalizowałem., nie chciałem zepsuć humoru.

Robin nie chcialbym zaczynac kolejnej dyskusji;-), ale wesz ze jest juz od dawna cos takiego jak podwojny hydrockraking? Kosztowo o wiele taniej niz oleje oparte na bazie PAO. A efekt bardzo zblizony.
Czy samochody z lat 90-tych jezdzily tylko na olejach na bazie PAO? A powszechnie sie uwaza ze kiedys samochody byly trwalsze...Na forum Mazdy jada po Castrolu a na innym forum sie nim zachwycaja:-). Tako rzecze internet;-).

Nie dajmy sie zwariowac;-).

robin102
19-02-2019, 00:58
W dawnych czasach nie było technologi HC i tak kupowałem syntetyki na PAO w sklepach Pewex potem w Baltonie potem w innych aż przyszła technologia HC, ale mimo, że przyszła to dalej są oleje na PAO tylko, że nie kosztują 100-150 zł a raczej 300 zł. Są też oleje zwane syntetykami ktore mają bazy PAO 50-60 % i w sumie ja też je biorę za syntetyki, bo taki Castrol Edge to w jego składzie 85% pochodzenia produktu to z ropy naftowej, wiec dramat w aspekcie jego syntetycznej syntetyczności :D
Oczywiście są tacy co im procenty nie robią różnicy czy to 78% azotu w oponie czy 100% azotu. Nic nie czują, nic nie wiedzą, nie sprawdzali nawet czy poczują. Złośliwość ściśle zamierzona i należąca się :) Bo to jak z wódką 38% jakaś słaba a ta 40 % już jakaś mocna .już bierze jak należy :D Podobnie jest i z azotem w objętości opony czy jest jego 78% czy 100% Tak tak idealne odniesienie ten przykład z wódką :) Jeden czuje różnice drugi nie. Wróciłem do tematu celowo bo zadrę czuję :)
W każdym razie każdy może se wybrać czy go dymają olejem z napisem full syntetyk kupionym za 99 zł za 5 L czy może sobie wybrać inny gdzie go nie dymają za zbliżoną cenę np firmy Liqui Moly (świetne oleje) na którym producent uczciwie określa na opakowaniu, że produkt w technologi syntetycznej czyli baza to nie PAO tylko ropa po HC :( Ale chwała producentowi, że to pisze. Albo kupić olej z półki 200 zł który już do syntetyka na PAO będzie miał blisko. Ewentualnie 300 zł za 4 litry prawdziwie syntetyczny na PAO.
Czy My wykorzystamy te lepsze oleje, te bardziej syntetyczne ? Raczej nie, ale wykorzystujmy swój umysł aby nas jak najmniej jako konsumentów oszukiwano i napisany bełkot na bańkach sprzedawano o full syntetykach. W niemczech olej po HC nie ma prawa nazywać się Syntetyczny, ma miec napis jasno okreslony, zę jest po technologi synt czyli po HC. W Polsce i wielu innych krajach każdy robi co chce, wiec i częsta zapieklość w dyskusjach użytkowników olei, że kupili Full Syntetyk np Valvoline SynPower za 100 zł 4-5 litrów. W sumie firma by się wstydziała, tak marka kurde.
Nie dajmy się po prostu oszukiwać na olejach. Nie olewajmy olei :)

krzysztofz24
19-02-2019, 01:57
Nie mam smialosci podjac z "tym" dyskusji.
Troche poplynales ogolnie...

No comment.

Nikonozaur
19-02-2019, 02:03
[...] Raz, że olej jest uznawany za naprawdę hipermarketowy produkt, a dwa wystarczy zerknąć w kartę charakterystyki aby odczytać, że ta syntetyczność to ściema marketingowa a jest to olej mineralny potraktowany wodorem czyli hydrocraking i przy syntetycznym to on nawet nie stał. [...]

Uznawany przez kogo? Podaj proszę jakieś źródło potwierdzające słabą jakość tego produktu, jakiś wiarygodny test. W hipermarketach można kupić całą paletę olejów, również z najwyższej półki. Czy przez to są gorsze?
Sorry, że jestem upierdliwy, ale poczytałem na temat "ściemy marketingowej" czyli hydrokrackingu. Np. chwalony Motul też jest "traktowany" wodorem, choć nazywa to "obrabianiem". Valvoline to samo. Nie chce mi się więcej szukać, podejrzewam jednak, że ten zasługujący na powszechne potępienie proceder jest nagminny. :)

SHELL HELIX ULTRA ECT C3 5W-30
Charakterystyka chemiczna: Mieszanina wysoko rafinowanego oleju MINERALNEGO, polialfaolefin i dodatków.
Strona internetowa firmy Shell: W pełni SYNTETYCZNY olej silnikowy wyprodukowany w technologii Shell PurePlus

Cud? ;)

Dla mnie wystarczającą rekomendacją jest olej spełniający normę producenta. A czy nazywa się X czy Y nie ma większego znaczenia. Wprawdzie z rezerwą patrzyłbym na produkt nieznanej marki, ale tylko dlatego, że jej nie znam.

sokolnik
19-02-2019, 07:41
Oczywiście, to można łatwo zresetować. Ale komp tyle pokazuje. 21358

La
19-02-2019, 09:23
Nie ma oleju w pełni syntetycznego. Poza tym w dobie ekologii powinniśmy wybierać naturalne wyroby ropopochodne :)
Sokolnik - tanie a dobre: Valvoline.
Nie tanie, dobre i dostepne łatwo : Liqui Molly - mam zalany, cisza w aucie, "miękki" silnik. W moim ASO jak nie przywieziesz swojego oleju (do utrzymania gwarancji wymagają tylko swojego filtra oleju Bosh), leją Shella - też nei najgorzej chyba.
Cała reszta dostępna w marketach - podobny poziom, wybierasz z ładniejszą naklejką.

Co do super cudów - miałem Millersa, Xado, Amsoil - żadna różnica. Wole LM, albo trudniej dostępnego Penrite z Australii ( bo znajomy tym handluje, nic ponadto)

greku792
19-02-2019, 09:53
Skoro ty klocki oceniasz poprzez zdjecie wysłane komuś to tylko pogratulować. To jest twoje jak i innych bezpieczeństwo. Nie chcę nikogo obrażać ale dla mnie to tako "drogowa ameba". W górach więcej jeździsz na hamulcu, klocki i tarcze się bardziej nagrzewają przez co szybciej się zużywają. A co jak ktos tam się pomylił i klocki skończą się na zjeździe z góry?

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

sokolnik
19-02-2019, 10:47
Zamówiony olej Motul 5W30 504 00 / 507 00, filtr oleju, filtr paliwa, filtr powietrza, filt kabinowy. Dwa pierwsze filtry Mann, następne innej firmy ale gość poleca pytałem czy napewno to dobra firma, mówi że tak spokojnie.
Łączne coś kolo 350 zł.
Filtry powietrza i kabinowy mogę jeszcze wymienić, mają na magazynie różne.
Filtr oleju i paliwa firmy Mann mi gość polecał na grupie vw golfa, też ma 1.6 Diesla.
Koleżanka ma szwagra mechanika, pracuje w warsztacie, oddaje tam swojego VW, lepszego ma niż mój więc chyba zaufam i pojade do niego. Ma komputer :)
Klocki mam dobre :) nie jadę na Giewont :)
Wuj obiecał to niech coś tam mi zmieni w aucie :)

Rafał_Sz
19-02-2019, 10:57
Ma komputer :)

Zapytaj czy ma VCDS. Dowiesz się jaki masz przebieg w Golfie.

;)

Jakby mechanior nie wiedział:


https://www.youtube.com/watch?time_continue=29&v=BTzHgP4hJCk

robin102
19-02-2019, 11:40
Sorry, że jestem upierdliwy, ale poczytałem na temat "ściemy marketingowej" czyli hydrokrackingu. Np. chwalony Motul też jest "traktowany" wodorem, choć nazywa to "obrabianiem". Valvoline to samo. Nie chce mi się więcej szukać, podejrzewam jednak, że ten zasługujący na powszechne potępienie .
Sory, ale ja nie chciałem ani u Ciebie tej upierdliwości wyzwolić, ani zamachu na Cibie zrobic i Twoje zakupowe decyzje. Sygnalizowałem , że jeździsz na słabym oleju drogo sprzedawanym w ASO i poza ASO też nie tanio :(. Olej w 85% z bazą po HC. Wielka zgoda , że każda firma nawet te koszerne jakieś Milersy, Motule, Ravenole też korzystają z technologi HC tyle, że np Motul którego ja używam ma w swoim składzie 50% bazy PAO aż 50 w stosunku do 15% Edga. Nie wiem czy mamy tyle wiedzy aby dyskutować czy to lepiej czy nie jak jest wiecej PAO ,a mniej ropy po HC ;) ;)
Jaki jest skład mieszaniny olejowej jest to prawie bezproblemowo dostępne. Na dole masz link . Możesz odszukać sobie swój EDGE i np jakiś inny olej ze zbliżoną cena. Niech nawet też popularny Motul. Luknij w sekcję nr 3. tam producent jest zobowiązany podać skład procentowy ile petrolum w oleju , a ile tego koszernego :) PAO. Producenci rożnie to podają, rożnie, więc czasem interpretacja nie jest jakoś super łatwa. Jeśli nie ma w tym linku konkretnie Twojego oleju to w gogla piszesz MSD i po spacji pełna nazwa oleju. Na serio nie mam nic do tego na czym jeździsz, ale trochę więcej wiedzieć nam wszystkim nie zaszkodzi.
https://elit-oil.io.ua/s944902/dokumentaciya_-_msds
ktoś się napracował i zgrupował dla niedowiarków. Szukałem kiedyś tego Edga bo mi do Forda chcieli wpakować 85% petrolum. Jak dziś nie wiem, sprawdzić trzeba.
Fajna lektura dla dociekliwych chcących płacić za to co kupują, a nie za napisy na opakowaniach. Spis jest chyba systematycznie powiększany, bo i motocyklowe olej widziałem.

- - - - kolejny post - - - - - -


W górach więcej jeździsz na hamulcu, klocki i tarcze się bardziej nagrzewają przez co szybciej się zużywają. A co jak ktos tam się pomylił i klocki skończą się na zjeździe z góry?

W górach cholernie dużo powinno się jeździć hamując silnikiem, a dieslem z wysoką kompresją szczególnie efektywnie to wychodzi :) Hamulca w górach używam do precyzyjnego zatrzymania się, na zjazdach hamowanie silnikiem wystarcza jak dla mnie.

- - - - kolejny post - - - - - -



Dla mnie wystarczającą rekomendacją jest olej spełniający normę producenta. A czy nazywa się X czy Y nie ma większego znaczenia. Wprawdzie z rezerwą patrzyłbym na produkt nieznanej marki, ale tylko dlatego, że jej nie znam.
Rekomendacja producenta, a szczególnie jakościowa to jest minimum. Zawsze można klasą jakościową iść do góry z olejem, ale zawsze zachowujemy klasę lepkościową, szczególnie przy nowoczesnych silnikach. Jakość oleju niemniej związana jest z technologią jego produkcji.
Tylko czy warto, bo przecież i tak sprzedamy samochód :D

oleje:
https://elit-oil.io.ua/s944902/dokumentaciya_-_msds

- - - - kolejny post - - - - - -


W moim ASO jak nie przywieziesz swojego oleju (do utrzymania gwarancji wymagają tylko swojego filtra oleju Bosh), leją Shella - też nei najgorzej chyba.
To łamią prawo w tym ASO nawet jak pojazd jest na gwarancji. Konsument ma prawa przywieść swoje materiały eksploatacyjne w oryginalnym fabrycznym opakowaniu na którym są napisane wymogi klasy jakościowej, lepkościowej w przypadku olei. Baaaa nawet przeglad w okresie gwarancji wedlug nowych przepisów można zrobić w nieautoryzowanej stacji oby były wpisy i przeprowadzony zgodnie z serwisówką auta.
Są oleje syntetyczne jak najbardziej tylko nie za 150-200zł za bańkę. Ravenol ma takie w swej ofercie. AMSoil też . Tylko czy warto ? lepiej wcześniej olej zmienić.

La
19-02-2019, 12:21
To łamią prawo w tym ASO nawet jak pojazd jest na gwarancji. Konsument ma prawa przywieść swoje materiały eksploatacyjne w oryginalnym fabrycznym opakowaniu na którym są napisane wymogi klasy jakościowej, lepkościowej w przypadku olei. Baaaa nawet przeglad w okresie gwarancji wedlug nowych przepisów można zrobić w nieautoryzowanej stacji oby były wpisy i przeprowadzony zgodnie z serwisówką auta.
Są oleje syntetyczne jak najbardziej tylko nie za 150-200zł za bańkę. Ravenol ma takie w swej ofercie. AMSoil też . Tylko czy warto ? lepiej wcześniej olej zmienić.

Olej możesz mieć swój, filtr oleju wymagaja. Oryginalny wkład ma sztywne dno z jakiegos poliuretany czy innego teflonu, zamienniki tektura. Odkleja sie i zatyka kanały. W przypadku awarii silnika, całość idzie na sprawdzenie. Wole dopłacić do filtra te 30 PLN i mieć spokój. Co do oleju, musi mieć normę LL 04 - wpisują w dane serwisowe, zresztą bez marki. Możesz przywieźć co chcesz.
Być może łamią prawo, ale jakby nie jest to upierdliwe.

sokolnik
19-02-2019, 12:50
https://youtu.be/mEtCYHd9Mew

Rafał_Sz
19-02-2019, 13:14
https://youtu.be/mEtCYHd9Mew
Źle. paliwo z obudowy filtra najpierw się dokładnie odsysa, a dopiero potem wyjmuje się sam filtr. Inaczej część syfu zabójczego dla wtryskiwaczy elegancko kieruje się w kierunku pompy (opiłki, ciężki osad).

sokolnik
19-02-2019, 13:19
A później?
Zalewa się czysta ropę prosto ze stacji benzynowej? Wkłada się filtr i zamyka pokrywę... Podobno wtedy nie trzeba kompa by się układ odpowietrzył.
Coś mi się wydaje, że gość mi będzie próbować zrobić to na odwal byle jak, jak najszybciej, a potem 10 x próbował odpalić by się paliwo z baku samo nalało... Aż samochód zapali... Jak sobie pomyślę to krew mnie zalewa...
Może sam bym wymienił ten filtr? Kupił 2 L ON na stacji i ten filterek wymienił w garażu? :)
Nie jest to jakieś skomplikowane chyba :)

krzysztofz24
19-02-2019, 13:34
Co ty tak kombinujesz:-)?
Zrobi i jak fura odpala i chodzi to chyba dobrze i sie nie przejmuj.

Nowoczesne samochody naszpikowane elektronika, pottafia cuda robic jak im zabraknie paliwa albo aku zmieniasz.

Nie przejmun sie, nie rozkminiaj. To problem mechanika zeby bylo ok.
I dobrze robisz, ze chcesz jechac do kogos z polecenia.

sabur
19-02-2019, 13:49
Ale rzeźbisz i tracisz energię na rzeczy o jakich nie powinieneś tyle myśleć. Jeżeli gość wymienia filtry paliwa częściej niż raz na rok, wie jak napełnić filtr przed odpaleniem. W moim ( mjet ) kilka razy przekręcam zapłon aby pompa w baku pompowała zupkę, po ok 5 powtórzeniach auto odpala od strzała. Trudne? nie ;)

GOLF to nie cud techniki, takie auta ogarnia każdy mechanik, nie pietruszkuj jakbyś oddał niemowle na chirurgiczny zabieg. ;)

sokolnik
19-02-2019, 14:02
Przecież to takie moje pierwsze dziecko :)
A nie, przepraszam, pierwsza była Pomarańcza 600cm3 :)

Rafał_Sz
19-02-2019, 14:24
A później?
Zalewa się czysta ropę prosto ze stacji benzynowej? Wkłada się filtr i zamyka pokrywę... Podobno wtedy nie trzeba kompa by się układ odpowietrzył.
Coś mi się wydaje, że gość mi będzie próbować zrobić to na odwal byle jak, jak najszybciej, a potem 10 x próbował odpalić by się paliwo z baku samo nalało... Aż samochód zapali... Jak sobie pomyślę to krew mnie zalewa...
Może sam bym wymienił ten filtr? Kupił 2 L ON na stacji i ten filterek wymienił w garażu? :)
Nie jest to jakieś skomplikowane chyba :)
W większości przypadków jak klient nie patrzy, mechanicy odpalają zapowietrzone auto "na plaka". Nie chciałbyś tego widzieć. ;)

Tak, możesz zrobić to sam. Nalejesz czystej ropy, skręcisz wszystko i nie odpalaj od razu. Kilkukrotnie tylko włącz zapłon na kilka sekund żeby pompa w baku mogła oczyścić układ z pęcherzyków powietrza. I wszystko, żadna mecyja. Banał można by powiedzieć.

krzysztofz24
19-02-2019, 14:25
Przecież to takie moje pierwsze dziecko :)
A nie, przepraszam, pierwsza była Pomarańcza 600cm3 :)

I pojechales z nia do mechanika na serwis i wszystko gra.
Takze glowa do gory:-). Twoj Golf-niemowlak na pewno przezyje ten zabieg;-).

robin102
19-02-2019, 14:45
A później?
Zalewa się czysta ropę prosto ze stacji benzynowej? Wkłada się filtr i zamyka pokrywę... Podobno wtedy nie trzeba kompa by się układ odpowietrzył.
Coś mi się wydaje, że gość mi będzie próbować zrobić to na odwal byle jak, jak najszybciej, a potem 10 x próbował odpalić by się paliwo z baku samo nalało... Aż samochód zapali... Jak sobie pomyślę to krew mnie zalewa...
Może sam bym wymienił ten filtr? Kupił 2 L ON na stacji i ten filterek wymienił w garażu? :)
Nie jest to jakieś skomplikowane chyba :)
Wymiana filtra paliwa masz prościznę do zrobienia samemu,. Widzę z filmiku, że łatwiej niż w moim Focusie gdzie trochę więcej demontażu osprzętu jest, a też i nie ma pompy paliwa w zbiorniku :( , więc o zapowietrzenie znacznie łatwiej.
Ja daję rady to i Ty poradzisz. Butelka ON kupiona w CPN i właściwe narzędzia :)
Przy tej wyminie najważniejsze to brak pośpiechu i zachowanie czystości.
ps.
tzn dasz radę jakby mechanik nie dał rady ;)

sokolnik
19-02-2019, 15:26
No pewnie że bym dał he... Gorzej jak komputer coś mu się poprzestawia i nie będzie chciał zapalić he albo jakaś nie szczelność będzie i będzie jakiś wyciek...
Pojade do mechanika i zagadam.
Jak nie zrobi mi do piątku, będę musiał zrobić to sam w garażu :)

krzysztofz24
19-02-2019, 15:42
To jednak dziecko;-) zaliczy serwis przed wyjazdem w gory?

Ostatni raz ci napisze to. Czemu tak przezywasz:-);-)?
Taki mechanik taki filtr to co drugi dzien wymienia.
Jak ktos chce samemu cos tam podlubac przy samochodzie bo ma ochote, to spoko.
Ale jak niektorzy zaczynaja miec podejscie (nie mowie ze ty, tak ogolnie), ze wszystko trzeba samemu bo w kazdym warsztacie to czesci kradna i same ku..y i zlodzieje;-).
To juz jest conajmniej dziwne podejscie do zycia.
Filtr pod pache, przyjezdzasz na konkretna godzine i przy tobie to zrobia od reki.
Tak samo z wymiana oleju.

Jakbys zmienial te klocki to warto byloby to zrobic z takim konkretnym czyszczeniem i smarowaniem zaciskow. Kolo 100zl od zacisku. Bo nie wiadomo jak dawno to bylo robione.

sokolnik
19-02-2019, 16:02
Wuja ogarnie klocuszki, ładnie wyczyści i nasmaruje wszystko, rozmawialiśmy o tym... Przecież ja mam klocki na 5 10 tys km... Zresztą nie jadę na Giewont :)
Jeżdżę wolno i spokojnie jak dziadzio bo szkoda mi auta katować :)

krzysztofz24
19-02-2019, 16:22
Wujek to wujek.
Tylko z tym jezdzeniem spokojnie to ja bym tez nie przesadzal;-).
Nie namawiam do jakiejs ostrej jazdy, tylko do korzystania z samochodu tak, zeby dal przyjemnosc.
A gorskie drogi sa do tego stworzone:-). Ja uwielbiam jezdzic w gory czy to samochodem czy motorem.
Na nizinach nawet jak sa zakrety to, to nie to samo co w gorach.
Kolo wawy jak jest zakret, to czy go przejedziesz na 3,4 czy 5 biegu to w sumie to samo.
Dopiero w gorach mozna poczuc co to jest odpowiedni dobor biegu jak zakret idzie pod gore albo schodzi w dol i sie zaciesnia i konieczne jest hamowanie silnikem:-).
Fajnie tez poczuc jak pracuje uklad kierowniczy.

Takze szykuj niemowlaka na gorskie drogi:-)
Bez brawury, ostroznie i z pokora, ale grzechem byloby nie wykorzystac mozliwosci maszyny.

Nie wiem jak czesto jezdzisz w gory, ale jak by cie objezdzaly miejscowe busy, to bardzo prawdopodobne, ze Zdzichu za kierownica jezdzi takze w szczycie ruchu na CB radiu pod prad na drodze do MOKa.
Takze bym sie nie przejmowal;-)

P.s Jak juz ustalilismy ze Golf to twoje dziecko;-).
To rozumiem ze Pomarancza to dziewczynka a Golf chlopczyk:-);-)?

robin102
19-02-2019, 16:40
Czyszczenie tego kubka z filtrem, wylewnie z niego resztek ON ma mały sens, bo to wszystko jest po właściwej stronie bibuły filtrującej czyli przechodzi od zewnątrz do wewnątrz wkladu i dopiero z wnętrza wkladu podawane na pompę wtryskową. Jeśli w kubku jest trochę brudno to nie brać do głowy. Oby ten bród to nie jakieś śrubki i nakrętki co przebiją bibułę filtrująca :) Demontaż kubka sprzyjające zapowietrzeniu ukladu zasilania.
Ważne aby ropą nie pozalewać paska klinowego jak ten facet z filmu mówił, czyli najlepiej go zabezpieczyć folią, a jak będziesz zalewał świeżą ropę z butelki w obudowę filtra to lej tak na maxa na menisk wypukły i potem dokręcaj górną pokrywę. Oczywiście coś tam się ropy uleje, ale folia zabezpieczy pasek klinowy, i jeszcze jakieś szmaty podłuż. Wszystko potem wytrzeć do super sucha, do idealnie do sucha.

sokolnik
19-02-2019, 17:02
W górach byłem już samchodem z 10 razy :) spokojniej dam sobie radę :)
Jeździłem tam Skodziną to i Golfem dam radę, w sensie spokojnie jeżdżę jak zimny silnik a tak to pisałem, autostrada 110 z uwagi na opony zimowe.
Jadę do sklepu po części :)

krzysztofz24
19-02-2019, 17:45
Czyszczenie tego kubka z filtrem, wylewnie z niego resztek ON ma mały sens, bo to wszystko jest po właściwej stronie bibuły filtrującej czyli przechodzi od zewnątrz do wewnątrz wkladu i dopiero z wnętrza wkladu podawane na pompę wtryskową. Jeśli w kubku jest trochę brudno to nie brać do głowy. Oby ten bród to nie jakieś śrubki i nakrętki co przebiją bibułę filtrująca :) Demontaż kubka sprzyjające zapowietrzeniu ukladu zasilania.

Jak sie zapowietrzy, to sie odpowietrzy;-). To nie problem dla mechanika.
A wkladac czysciutki filtr w brudna obudowe to troche jak umyc nogi i w stare skarpetki je wlozyc;-).
No jak to brzmi; uwazac na czystosc przy tej wymianie, nic nie pochlapac, dobrze uszczelki ulozyc itp. I na koniec czysciutki filterek do brudnej odudowy.
A nie wiadomo czy i kiedy byl wymieniany...
Jak juz cos robic, to od poczatku do konca zgodnie ze sztuka.
Nawet na tym filmiku co Sokol zalinkowal, gosciu mowi o sposobie zeby sie nie zapowietrzylo i zeby komp nie byl potrzebny.

- - - - kolejny post - - - - - -


W górach byłem już samchodem z 10 razy :) spokojniej dam sobie radę :)
Jeździłem tam Skodziną to i Golfem dam radę

Ale spokojnie, nikt tu nic nie kwestionuje:-).
Tak tylko sie podzielilem, ze lubie jezdzic po gorach i to przyjemnosc.

Nikonozaur
19-02-2019, 18:44
[...] Sygnalizowałem , że jeździsz na słabym oleju drogo sprzedawanym w ASO i poza ASO też nie tanio :(. [...]

A ja z kolei napisałem coś takiego: "Uznawany przez kogo? Podaj proszę jakieś źródło potwierdzające słabą jakość tego produktu, jakiś wiarygodny test." Bo że sygnalizujesz to widzę, tylko podaj mi jakąś WIARYGODNĄ podstawę. Dla mnie olej może składać się z dwóch atomów wodoru i jednego atomu tlenu byleby spełniał normy producenta samochodu.
Od 260kkm lany jest taki sam olej i nie zamierzam go zmieniać, sprawdza się. Z butem w podłodze auto nie wywala z siebie chmury dymu czyli stan silnika jest raczej dobry. Turbosprężarka jest od nowości, a to czułe urządzenie na jakość oleju. Dla mnie to są argumenty, a nie słupki z procentami.

robin102
19-02-2019, 18:52
Od 260kkm lany jest taki sam olej i nie zamierzam go zmieniać, sprawdza się.... Czyli wszelakie argumentu zupełnie zbędne zwłaszcza, że nie mam potrzeby wewnętrznej ani zewnętrznej przekonania Cibie abyś nie jeździł na Castrolu.. Dobrej jazdy następnych 260 tys km życzyć zostaje.
Mogę powiedzieć dlaczego ja nie używam. Bo mają słabe właściwości dyspersyjne, bardzo słabe. Poza tym przy silnych mrozach -20 nawet -30 st C jakie miewam u siebie okazjonalnie rozrusznik ledwo kręci, poza tym nie będę płacił sporej kasy za olej z napisem syntetyczny jak on syntetycznym nie jest. Dla mnie to absolutnie wystarcza by kupić coś innego., a jak sie jest dociekliwym to można w sieci poszukać co tam inni mają za opinię o współczesnym Castrolu. Dawno temu to były prima sort produkty, a dziś badziew konfekcjonowany w różnych krajach i jak kupimy co czas butelkę to w środku olej będzie inaczej wyglądał, dokładnie tak jak mówię. Na dobrą sprawę to nawet trudno ustalić gdzie olej Castrola serwowany na nasz rynek jest produkowany. Nie mam tego problemu z innymi olejami i już to mi wystarcza aby go nie kupować, ale patrz wyżej.

bogdi64
19-02-2019, 19:33
Nie wiem co wy z tymi olejami ? - leję co jest aby tłuste było ;) - ostatnio trafiłem na 5w30 elf evolution 900sxr i powiem jestem pod wrażeniem, nigdy nie miałem tak cichego silnika, znajomy "olejarz", potwierdził, że ostatnio bardzo ten olej jest chwalony.
Kurczę znów afera, klocki wymieniam sam jak mam czas, chęci, jest ciepło, mam zimne piwo i nigdy nie dopuszczam aby wystarczyły na 5 tyś, wczoraj robiłem mechanizm ręcznego, bo mechanicy sobie nie mogli poradzić ze zdiagnozowaniem problemu, synowi kupuję zabytek z 2000 roku z przebiegiem 240 tyś, dlatego, że akurat ten mu się spodobał, a mam zaufanie do osoby sprzedającej, napraw raczej nie powierzam znajomym, bo po co ich tracić.
I nie zawracam sobie głowy pojazdami 4 kołowymi, one dla mnie nie ja dla nich, jak jedzie, radio gra, w zimie nie marznę, to w zasadzie więcej od nich nie wymagam.

sokolnik
19-02-2019, 19:36
Czyli wszelakie argumentu zupełnie zbędne zwłaszcza, że nie mam potrzeby wewnętrznej ani zewnętrznej przekonania Cibie abyś nie jeździł na Castrolu.. Dobrej jazdy następnych 260 tys km życzyć zostaje.
Mogę powiedzieć dlaczego ja nie używam. Bo mają słabe właściwości dyspersyjne, bardzo słabe. Poza tym przy silnych mrozach -20 nawet -30 st C jakie miewam u siebie okazjonalnie rozrusznik ledwo kręci, poza tym nie będę płacił sporej kasy za olej z napisem syntetyczny jak on syntetycznym nie jest. Dla mnie to absolutnie wystarcza by kupić coś innego., a jak sie jest dociekliwym to można w sieci poszukać co tam inni mają za opinię o współczesnym Castrolu. Dawno temu to były prima sort produkty, a dziś badziew konfekcjonowany w różnych krajach i jak kupimy co czas butelkę to w środku olej będzie inaczej wyglądał, dokładnie tak jak mówię. Na dobrą sprawę to nawet trudno ustalić gdzie olej Castrola serwowany na nasz rynek jest produkowany. Nie mam tego problemu z innymi olejami i już to mi wystarcza aby go nie kupować, ale patrz wyżej.Castrola to bym nawet Felicji nie nalał... S(z)koda samochodu :)
Motula mam w motocyklu, Motula będę mieć w Golfie. Miły Pan w sklepie chciał mi dać tańszego Motula 8100 jakiegoś, ale poprosilem o ten droższy... Sam Pan stwierdził że to bardzo dobry olej i poleca go klientom. Oczywiście mógł sciemniac...ale wiele osób go poleca.

robin102
19-02-2019, 19:52
ostatnio trafiłem na 5w30 elf evolution 900sxr . Rozbójniczo tani olej za 75 zł 4 litry,. Chwała Elfowie, że taki produkt w pełni po technologi HC, więc niby syntetyczny ;) o czym uczciwie napisane wpuszcza na rynek w tych pieniądzach. Nie trzeba kupować jakiś no name .

krzysztofz24
19-02-2019, 20:20
Rozbójniczo tani olej za 75 zł 4 litry,. Chwała Elfowie(....)

Kiedys do Thali go lalem (tylko w wersji 5W-40). 100 tys na nim zrobilem zanim sprzedalem samochod, zero zastrzezen.

Ale taka ciekawostka a propo ceny.
Jechalem przewaznie do mechanika na wymiane z banieczka i filtrem.
I w Tesco ten olej byl za 140zl.
Raz go zobaczylem na jakiejs stacji benzynowej i byl za 125zl, juz mnie to troche zastanowilo ze w markecie drozej.
Ale pozniej go jeszcze widzialem na Lotosie gdzies na trasie za 100zl!

To juz wtedy przestalem sie zaopatrywac w Tesco, tylko znalazlem jakas taka duza hurtownie/sklep motoryzacyjny w wawie i tam byl za 75zl wlasnie za 4L (ale juz na 1L ceny nie byly tak atrakcyjne).
Mozna sie zdziwic ze olej kosztujacy na stacji 220zl za banke (choc na stacji to zawsze drozej z zasady) moze kosztowac 95zl.

- - - - kolejny post - - - - - -



Od 260kkm lany jest taki sam olej i nie zamierzam go zmieniać, sprawdza się. Z butem w podłodze auto nie wywala z siebie chmury dymu czyli stan silnika jest raczej dobry. Turbosprężarka jest od nowości, a to czułe urządzenie na jakość oleju. Dla mnie to są argumenty, a nie słupki z procentami.

I to jest konkret argument a nie "wiedza netowa".
A jaki to olej i w jakim samochodzie, z jakim silnikiem krazy, ze tak spytam?;-)


P.s Wklejone z wikipedi (to zrodlo chyba dobre;-) )

Amerykański Instytut Nafty (American Petroleum Institute – API) wprowadził podział baz, z jakich produkowane są oleje, na 5 grup:

Grupa I – produkty destylacji ropy naftowej (obecnie już praktycznie nie stosowane poza specjalnymi olejami dla starych silników);
Grupa II – destylaty ropy naftowej poddane uszlachetnianiu (czasami wyróżnia się Grupę II+ oznaczającą produkty z grupy II o podwyższonej jakości);
Grupa III – destylaty ropy naftowej poddane rozbudowanemu uszlachetnianiu na czele z kilkakrotnym krakingiem w obecności wodoru (czasami wyróżnia się Grupę III+ oznaczającą produkty z grupy III o podwyższonej jakości);
Grupa IV – krótkołańcuchowce poliolefiny (ang. polyalphaolefins – PAO) otrzymywane drogą syntezy chemicznej;
Grupa V – pozostałe bazy olejowe otrzymywane drogą syntezy chemicznej; najczęściej stosowane są oleje poliestrowe (ang. polyoester – POE).
Oleje złożone z baz należących do grupy I i II (z ewentualnym niewielkim dodatkiem innych baz) nazywane są olejami mineralnymi.

Oleje złożone z baz należących do grupy I i II oraz baz grup wyższych w określonej ilości nazywane są olejami półsyntetycznymi. O zaliczeniu oleju do półsyntetyków decyduje minimalna zawartość baz grup III, IV i V w bazie oleju (baz dodatków) zależna od norm obowiązujących w danym kraju – zazwyczaj jest to 25% lub 30%; oznacza to, że jest możliwa sytuacja, że olej zawierający w swej bazie 74% grupy II i 26% grupy III w jednym kraju zostanie zaliczony do półsyntetycznych (min. 25%), a w innych do mineralnych (min. 30%).

Oleje syntetyczne to oleje zawierające bazy grupy III, IV i V. W niektórych krajach (Niemcy i Japonia) oleje syntetyczne mogą zawierać tylko bazy z grup IV i V z ograniczoną ilością bazy grupy III (do 20%), a oleje zawierające bazy grupy III w większej ilości muszą być nazywane olejami w technologii syntetycznej (lub podobnie).

To zaznaczone kolorem. Czyli jednak 100% to niekoniecznie jest 100% bazy IV, tylko "oszukuja" Panie i daja do 20% "gorszej bazy". Jak zyc;-)?
i to w Niemczech, a przeca wszystko co niemieckie, to najlepsze. O Helmuty podstepne;-)

robin102
19-02-2019, 20:28
Konkret to jest jak mój dawny sąsiad z żoną Pasatem 1,9 tdi 110 KM przejechał na TAXI 998.000 km na Mobilu 1 od nowości. Silnik jak dzwon, ale buda nie wytrzymała i się praktycznie rozleciał Paseratii. Co ważne mimo, że auto na etacie to wymiany oleju co 12 tys km robił.

krzysztofz24
19-02-2019, 20:34
Konkret to jest jak mój dawny sąsiad z żoną Pasatem 1,9 tdi 110 KM przejechał na TAXI 998.000 km na Mobilu 1 od nowości. Silnik jak dzwon, ale buda nie wytrzymała i się praktycznie rozleciał Paseratii.

Napopularniejsze marki olejow bywaja podrabiane. Czyli Motul, Castrol czy Mobil. I stad sie biora potem "prawdy internetowe" ze "co to kiedys nie bylo, a teraz to tylko oszukuja".
W warsztacie gdzie robie motocykl, opowiadali mi jak krecil sie jakis gosciu i koniecznie chcial od nich pozyskac oryginalne banki po Motulu, ale go pogonili:-).

Dajmy spokoj z Passatem jako przyklad, bo tysiace sa histori jak to Passaty miliony robia a ON to tak malo pala, ze oprawie go produkuja:-);-).

robin102
19-02-2019, 20:48
Ten Pasat to połowę tego przebiegu przelatał na białoruskim ON po 3 zł za litr :D takich odpornych silników na wszystko już nie ma.

O olejach napisane przez Castrola, ale tak aby Castrol, nie ucierpiał :D tu jest sensownie i przystępnie bez doktoryzowania się.

Zachęcam do wnikliwego przeczytania ze zrozumieniem. Mało technikaliów każdy skuma.
http://warsztat.castrol.pl/blog-post/jak-wazna-jest-baza-olejowa-pao-czy-hc/
Oczywiście z przymkniętym okiem bo to sponsoring Castrola, ale przeczytać warto

krzysztofz24
19-02-2019, 21:07
Oczywiście z przymkniętym okiem bo to sponsoring Castrola, ale przeczytać warto

Robin, takich linkow sponsorowanych jak slusznie okreslasz, to nawet nie warto otwierac...

Ostatnio czytalem sobie pewna prace naukowa (tak, lubie takie zrodla:-) ).
I zapadlo mi w pamiec jedno sformulowanie.

"Oleje silnikowe, moga miec dodatek ESTRÓW pochodzenia roslinnego lub zwierzecego" To nie jest doslowny cytat, chodzi o sens wypowiedzi.

O ile dodatki pochodzenia roslinnego to moge sobie wyobrazic, chocby dodatki BIO do ON na stacjach beznynowych. Do oleju tez to widze.
Ale kurde ESTRY pochodzenia zwierzecego???

Co oni tam pakuja do tych olejow:-)?
Jak taka wielka maszynka mieli krowy w calosci na hamburgery w McDonaldzie;-), to ten tluszcz co zostaje to idzie do olejow silnikowych:D???

Rafał_Sz
19-02-2019, 21:08
Co Wy z tym Castrolem? 700 000 km w absurdalnie trudnych warunkach przejachałem na Castrolu 10W/40 lanego z beczki i silnik nie wykazuje ŻADNEGO zużycia. A to taki z tych nowszych diesli jest. Tylko, że ja olej wymieniam co 10 tys. km. Bywa, że 2 razy w miesiącu, a czasem auto stoi miesiąc nie odpalane pod chmurką. ;)

sokolnik
19-02-2019, 21:09
Kupione, wydane 430 zł bo do tego co widać na zdjęciu, jeszcze dokupilem za 20 zł szpreja Motula do deski rozdzielczej ale do matowych powierzchni... Robin zachwalał... Jakby coś było nie tak z olejem, z tym szprajem to będzie jego wina najwyżej :)
Jutro znowu dzwonię do mechanika szwagra koleżanki i może mnie gdzieś tam wciśnie chociaż na wymianę oleju i filtra oleju... Filtr paliwa jakoś wybłagam bo podejrzewam że filtr powietrza czy kabinowy to minuta roboty :)
Jak nie, czekam na wuja ale wuj nie ma podnośnika takiego dużego jak mają na warsztacie. Dlatego jemu zostawię uszczelkę pod anteną, klocki i płyn hamulcowy jak da rade wuj :)
Jeszcze myślałem o płynie chłodniczym ale nie wiem czy wuj będzie chciał się za wszystko u mnie zabrać :) 21378

Jeden gość zapytał się ile wydałem kasy... Odpisuje że 410 zł, a on na to:
- idz to oddaj. Kup Mobila i filtry filtrona zaplacisz do 250 zł.
:) :) :)

krzysztofz24
19-02-2019, 21:32
Co Wy z tym Castrolem? 700 000 km w absurdalnie trudnych warunkach przejachałem na Castrolu 10W/40 lanego z beczki i silnik nie wykazuje ŻADNEGO zużycia. A to taki z tych nowszych diesli jest. Tylko, że ja olej wymieniam co 10 tys. km. Bywa, że 2 razy w miesiącu, a czasem auto stoi miesiąc nie odpalane pod chmurką. ;)

Ja oasobiscie nic. O ile nie podroba, to normalny olej.
Kruca twarz, to ty masz fure ktora nastukales 700k, no niezle.
I jeszcze 10W-40 czyli "polsyntetyk". Jaki olej i jaki silnik z jakiej fury?

- - - - kolejny post - - - - - -




Jeden gość zapytał się ile wydałem kasy... Odpisuje że 410 zł, a on na to:
- idz to oddaj. Kup Mobila i filtry filtrona zaplacisz do 250 zł.
:) :) :)

No jak kurde, kupiles wosk do samochodu pewnie za 100zl, to nie dziwne, ze taki rachunek:twisted:
Panie stozkowego K&N trzeba bylo brac na filtr powietrza. +3-5% mocy, i szacun na dzielni gratis:mrgreen:

sokolnik
19-02-2019, 21:56
Co Ty, ten wosk to jakiś za 20 zł... Drozszego bym nie kupił hehe kupiłem bo Justyna koniecznie chciała jakiś do białego lakieru he kupiłem dla świętego małżeńskiego spokoju, mówie Wam, to dobra inwestycja :) jeszcze K2 wosku nie zużyliśmy, raz woskowany samochód był he także mamy zapas na kilka lat he
Tak naprawdę co głową to opinie... Jedni chwalą to inni tamto, inni patrzą na cenę aby jak najtaniej, inni nie wymieniają czekają aż klocki zaczną szorować :)
Gdyby nie Motul w szpreju oraz ten wosk to bym wydał jakieś 370-380 zł.
Odebrałem organizer do bagażnika z allegro, fajny jak za 35 zł z przesyłką :)

Nikonozaur
19-02-2019, 21:57
[...] a jak sie jest dociekliwym to można w sieci poszukać co tam inni mają za opinię o współczesnym Castrolu. [...]

Na wszelkie moje prośby o wiarygodne źródła i wiarygodne testy potwierdzające słabość tego oleju pozostajesz dziwnie nieczuły. Bo jeżeli mądrości internetowe są owym źródłem, na które się powołujesz to OK, przyznaję, olej używany przeze mnie to dno. :D

robin102
19-02-2019, 22:30
W plotkach zawsze jest dużo prawdy.

- - - - kolejny post - - - - - -


Robin, takich linkow sponsorowanych jak slusznie okreslasz, to nawet nie warto otwierac...

Wszelakich linków używam jedynie do tego aby mnie nie walono w 4 litery i abym nie kupował oleju z napisem FULL SYNTETYK, a on jest zwykłem mineralnym po HC i żeby nie było kupuje oleje ćwierć syntetyczne, bardzo dobre firmy LM, ale wiem co kupuje i jest to napisane na opakowaniu jak i w internetach na zamieszczanych dokumentach.

Ten link Castrola jest bardzo, bardzo fajny do poczytania, mimo, że Castrola.

krzysztofz24
19-02-2019, 22:33
W plotkach zawsze jest dużo prawdy.

To powiedzenie brzmi; ze w kazdej plotce jest ziarno prawdy:-).


Dobra Pany, moze zmienmy temat na bardziej odprezajacy niz oleje;-).

Potrzebuje wosk a w zasadzie mleczko, chetnie z dodatkiem teflonu.
Do motoru i moze do samochodu jak mnie najdzie. A nie wiem czy najdzie, bo sporo wiecej blach ma niz motocykl.

Ma byc sliski w dotyku i najwazniejsze; super latwo dozowalny i scieralny. Ze tylko na szmatke nalozyc, poczekac 10 min i przetrzec raz i kontrolnie dotknac drugi raz.
Uzywalem takie mleczko Sonax Extreme, nie pamietam ktory numer. Ale blysk byl dobry, slisko i latwiutko sie scieral. I juz cos w nim "poprawili" i teraz o wiele ciezej sie sciera.
A nie mam nerw do scierania na sile;-).
Nakladam, przecieram i jest elegancko. Nie musi byc bardzo trwaly, ja nie wierze w takie rzeczy jak teflonowanie/ceramizowanie samochodu i na cala zime zabezpieczony:D

To jest takie cosik, ktos ma jakies doswiadczenia?

La
19-02-2019, 22:35
testy na osady po przegrzaniu i nie tylko:
https://bmwservice.livejournal.com/27699.html

po więcej wymagany ruskij jazyk
edyta:
żeby nie przeoczyc:
Warning! Foreign visitors: just use clean samples listed below to keep your engine safe.
For better performance use motor oils with friction modifier (Xenum WRX, Bardahl XTC, Liqui Moly Molygen, etc.).
more info: [email protected]

robin102
19-02-2019, 22:40
Szczególnie dobrze wypadły oryginalne oleje BMW , łłło matko
Produkuje je dla BMW firma Shell :)

La
19-02-2019, 22:44
A wczesniej Castrol. Shell od niecalych dwoch lat. Dlatego wlewam LM.

Rafał_Sz
19-02-2019, 22:48
I jeszcze 10W-40 czyli "polsyntetyk". Jaki olej i jaki silnik z jakiej fury?



Olej to Castrol Magnatec, czy jakoś tak. 10W40 w każdym bądź razie.

Auto to Citroen Jumper "18" z silnikiem Iveco, 2.8 HDi (Fiat ma to pod nazwą 2.8 JTD). Silnik 400 tys. km temu miał lekki "czip". Motor absolutnie genialny jeśli chodzi o trwałość i niezawodność, mimo, że już z CR i innymi bzdurami. Od nowości ZERO jakichkolwiek usterek, a w d. dostaje równo. Stosuję tylko 3 zasady:

1. Nigdy nie butuję go jak jest całkiem zimny, ale nie czekam aż się całkiem rozgrzeje. 3-4 km mu zimą wystarczą.
2. Zawsze po ostrzejszym traktowaniu daję sprężarce kilka sekund na zwolnienie zanim zgaszę sinik.
3. Olej co 10 000 km. (fabrycznie powinno być co 25 000 km).

robin102
19-02-2019, 23:00
3. Olej co 10 000 km. (fabrycznie powinno być co 25 000 km). i wszystko jasne, czyli jak u znajomego taksówkarza który też na byle czym jeździ. Najlepszy olej to świeży olej. Pojeździł byś na tym magnesie jak piszą w instrukcji do 20-25 tys km to by z niego syf i lura byla, zapieczone pierścienie zgarniające, smarujące.

kakersik
19-02-2019, 23:16
sokolnik, ja kiedyś nabyłem drogą kupna alfę romeo 156 z silnikiem benzynowym 2.5 V6 i oszczędziłem na pozakupowym serwisie. Puścił napinacz paska rozrządu. Remont silnika wyniósł mnie 4300 polskich złotych. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu.

greku792
19-02-2019, 23:53
Panowie, po co ciągnąć temat w którym i tak jest znana odpowiedź "wuja zrobi po powrocie". Kolega traktuję swoje nowe auto jak dziecko, to powiem szczerze nie chciał bym być jego dzieckiem. Tylko aby się nie okazało że po powrocie już nie ma po co zmieniać rozrządu (bo strzelił i zrobił świeczkę w silniku), lib co gorsza nie ma komu wrócić bo hamulce zawiodły (oby tak się nie stało), lecz po wpisach widzę że ważniejsze są duperele rypu pasta polerska lub spray do kokpitu a nie rzeczy naprawdę ważne jak rozrząd i hamulce, bo to zrobi wuja kiedyś tam, a właśnie te rzeczy trzeba zrobić teraz a wosk i spray można kupić później po powrocie. Tyle w temacie.

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

sokolnik
19-02-2019, 23:54
sokolnik, ja kiedyś nabyłem drogą kupna alfę romeo 156 z silnikiem benzynowym 2.5 V6 i oszczędziłem na pozakupowym serwisie. Puścił napinacz paska rozrządu. Remont silnika wyniósł mnie 4300 polskich złotych. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu.A jak długo czekałeś? Ile km zrobiłeś? Jaki styl jazdy? W sensie jak szybko puścił napinacz paska rozrządu?
Ja zrobię wszystko do wakacji... Spokojnie :)
Wuj wróci będę z nim gadać :) niech tylko chłop wróci i trochę odpocznie od budowlanki :)

Następny, magia forum :)



Panowie, po co ciągnąć temat w którym i tak jest znana odpowiedź "wuja zrobi po powrocie". Kolega traktuję swoje nowe auto jak dziecko, to powiem szczerze nie chciał bym być jego dzieckiem. Tylko aby się nie okazało że po powrocie już nie ma po co zmieniać rozrządu (bo strzelił i zrobił świeczkę w silniku), lib co gorsza nie ma komu wrócić bo hamulce zawiodły (oby tak się nie stało), lecz po wpisach widzę że ważniejsze są duperele rypu pasta polerska lub spray do kokpitu a nie rzeczy naprawdę ważne jak rozrząd i hamulce, bo to zrobi wuja kiedyś tam, a właśnie te rzeczy trzeba zrobić teraz a wosk i spray można kupić później po powrocie. Tyle w temacie.

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

Ludzie, dajcie spokój bo jeszcze coś wykraczecie i wyczrujecie jakaś klątwę :)
Nie jadę do Włoch, że zrobię 5 tys km, tylko do Białki a nie Giewont :) tyle to klocki wytrzymają, rozmawiałem z mechanikiem taty znajomym, kitu by nie wciskał, mówił wrócisz to klocki zmień. Robin pisze 5 tys może nawet 10 przy spokojnej jeździe. To jak klocki maja się skończyć pod Krakowem? :)
Nie jadę na wyścigi na torze :)

Rozrząd też się zrobi.

Jutro biorę olej i filtry do bagażnika, dzwonię do tego szwagra koleżanki i ładnie proszę o wymianę oleju i filtrów :) jak nie, to szukam dalej np. Norauto, codziennie obok nich przejeżdżam, akurat jutro u nich jestem ale nie powiem po co bo przecież zajmuje się rzeczami mało ważnymi... Jakby kupno wosku za 20 zł przekreślało mnie jako kierowcę i samochód... Jak on śmiał, kupił olej, filtry za 400 zł i dorzucił chemii by kobita się cieszyła i nie gadała....za 40 zł. No szok. A mógł za to wymienić rozrząd :)

kakersik
20-02-2019, 00:22
A jak długo czekałeś? Ile km zrobiłeś? Jaki styl jazdy? W sensie jak szybko puścił napinacz paska rozrządu?

Jakieś 3, moze 4 tysiące. Co ciekawe - po zdjęciu obudowy okazało się, że ktoś całkiem niedawno wymieniał pasek, pompę wody, a nie wymienił napinacza. Co do klocków się nie wypowiem, bo nie widziałem ich. Ja kupiłem używaną Kia Ceed w październiku 2018, pojechałem do zaufanego mechanika (poznałem go jak padł rozrząd w alfie i od tamtej pory jeżdżę tylko do niego, czyli jakieś 12 lat), powiedział mi, że mam ok 4-5 mm klocka i spokojnie mogę na nich jeździć.

robin102
20-02-2019, 00:50
Robin pisze 5 tys może nawet 10 przy spokojnej jeździe. To jak klocki maja się skończyć pod Krakowem? :)
Najmniej 5 000 km na nich polatać można. Druga sprawa to w górach dieslem hamuj na biegu redukcja w dół, no wiesz jak motocyklem i hamowanie silnikiem. A w sumie co to za góry podjazd ze Satasikówki do Bukowiny Górnej albo zjazd z bukowiny Górnej do Dolnej. Wbijasz 3 bieg i zjeżdżasz bez stresu.

Trzecia sprawa my tu wszyscy razem kupowali tego Golfa to i ojców dziecko ma dużo i każdy nerwowy matkę pogania :D

- - - - kolejny post - - - - - -


... że mam ok 4-5 mm klocka i spokojnie mogę na nich jeździć.
U Sokolnika w Golfie tych kloców jest najmniej ze 4 mm, więc absolutnie bez paniki. Tarcze też nie wyżarte, równomiernie zużyte elegancko, nie zniszczone, pewnie już drugi komplet, bo bez rantu widocznego.

Takie 4 mm klocka u mnie starcza na 10 tys km.

Nikonozaur
20-02-2019, 01:28
Olej to Castrol Magnatec, czy jakoś tak. 10W40 w każdym bądź razie.

Auto to Citroen Jumper "18" z silnikiem Iveco, 2.8 HDi (Fiat ma to pod nazwą 2.8 JTD). Silnik 400 tys. km temu miał lekki "czip". Motor absolutnie genialny jeśli chodzi o trwałość i niezawodność, mimo, że już z CR i innymi bzdurami. Od nowości ZERO jakichkolwiek usterek, a w d. dostaje równo. Stosuję tylko 3 zasady:

1. Nigdy nie butuję go jak jest całkiem zimny, ale nie czekam aż się całkiem rozgrzeje. 3-4 km mu zimą wystarczą.
2. Zawsze po ostrzejszym traktowaniu daję sprężarce kilka sekund na zwolnienie zanim zgaszę sinik.
3. Olej co 10 000 km. (fabrycznie powinno być co 25 000 km).

Znajomy jeździ(ł) Iveco z tym motorem ciągając ludziom jachty i duże łodzie po Europie. Potężne przebiegi i jeszcze większe obciążenie. Był na tyle zadowolony z niego, że właśnie zaciągnął nowego. Poprzedniego i aktualnego kupił w polskim salonie.

sokolnik
20-02-2019, 09:35
Dokładnie, w górach hamuje się silnikiem a nie jazda na luzie z górki na pazurki a potem katowanie hamulców.
Nie wiem dokładnie jak hamowanie silnikiem wpływa na silnik w dieslach czy negatywnie czy nie ma przeszkód w tym temacie?
Ale tak jak Robin pisze... Jakie tam górki mnie czekają :)? To nie Alpy i serpentyny górskie :)
Zmiana oleju to podstawa, filtr oleju i paliwa też... Filtr Kabinowy i powietrza można sobie odpuścić chociaż to najprostrza wymiana, sam dam radę w garażu :) odpuścić jakby mechanik miał napięty grafik i mało czasu, to chociaż niech ten olej wymieni i 2 filtry.
Wyjaśni się wszystko koło 15. Koło 17 będę w Norauto to przy okazji zapytam czy mają miejsce na szybką wymiane oleju i filtrów jakby szwagier koleżanki nie mógł.
A rozrząd? Jak widać to i nowy może paść... Troche kilometrów zrobię, pewnie jakieś 1600, ale przy spokojnej jeździe autostradowej nie powinno się nic stać. Tata zawsze mówił, nie ścigaj się z nikim spod świateł to rozrządu nie rozwalisz :) dobrze mówił? :)

robin102
20-02-2019, 10:24
A rozrząd? Jak widać to i nowy może paść... Troche kilometrów zrobię, pewnie jakieś 1600, ale przy spokojnej jeździe autostradowej nie powinno się nic stać. Tata zawsze mówił, nie ścigaj się z nikim spod świateł to rozrządu nie rozwalisz :) dobrze mówił? :)
Jakąś adnotacje o wymianie rozrządu przy 160 tys km masz, przelatane od wymiany 30 tys km więc tu już nic się nie stanie. Jeździsz jeszcze bez stresu z 60 -70 tys i wymień, tak co 100-120 tys aby był wymieniony jeśli fabryczny był na 160 do pierwszej wymiany.

sokolnik
20-02-2019, 10:48
Jakąś adnotacje o wymianie rozrządu przy 160 tys km masz, przelatane od wymiany 30 tys km więc tu już nic się nie stanie. Jeździsz jeszcze bez stresu z 60 -70 tys i wymień, tak co 100-120 tys aby był wymieniony jeśli fabryczny był na 160 do pierwszej wymiany.Rozrząd wymieni wuja, dogadam z nim normalnie jeszcze przed sezonem będę chciał bo chłop potem będzie "w polu" zarobiony.
Tata w Passacie wymieniał rozrząd w ASO Skody w Olsztynie kiedyś. Jak wuja nie będzie mógł czy coś, to będę szukać innego mechanika...a to będzie trudne...
Jak się rozrząd po niemiecku? :)

robin102
20-02-2019, 11:08
Nie trzeba wymieniać na pałę rozrządu jeśli przy 160 tys km miałeś wymieniany. To jest nadzapobiegliwość niczemu nie potrzebna.

sokolnik
20-02-2019, 12:11
Nie trzeba wymieniać na pałę rozrządu jeśli przy 160 tys km miałeś wymieniany. To jest nadzapobiegliwość niczemu nie potrzebna.A może gość wymienił ale nie wpisał tego do książki serwisowej...
Ja wymieniałem olej silnikowy, klocki, płyn hamulcowy, chłodniczy... Dostałem książkę serwisową nowa, pusta, i do tej pory nic tam nie wpisałem.
Może na koniec gość też nie uzupełniał książki... Z lenistwa?
A może kłamał?
Da się sprawdzić tak wzrokowo, czy rozrzadnbyl wymianiany, czy po prostu jest stary jak świat?

Rafał_Sz
20-02-2019, 12:14
Nie trzeba wymieniać na pałę rozrządu jeśli przy 160 tys km miałeś wymieniany. To jest nadzapobiegliwość niczemu nie potrzebna.

Pod warunkiem, że obecny przebieg auta jest prawdziwy.

- - - - kolejny post - - - - - -



Da się sprawdzić tak wzrokowo, czy rozrzadnbyl wymianiany, czy po prostu jest stary jak świat?

Wymieniałem ostatnio rozrząd, stary wyglądał jak nowy. A miał 170 000 km przepracowane.

sokolnik
20-02-2019, 12:29
Pod warunkiem, że obecny przebieg auta jest prawdziwy.

- - - - kolejny post - - - - - -



Wymieniałem ostatnio rozrząd, stary wyglądał jak nowy. A miał 170 000 km przepracowane.To może rozrząd wydawał jakieś dziwne dźwięki? Podczas pracy silnika na postoju...
Jesli nie da się tego sprawdzić w żaden sposób, będę musiał rozrząd wymienić i jeździć spokojnie przez następne 100 tys km :) co ile się rozrząd wymiana w takim wściekłym dieslu 1.6 105 koni? :)

Maro66.
20-02-2019, 12:40
Moja rada, to rozrząd na pasku, po fabrycznym, nie więcej niż 100000 km lub 5 lat, i tylko w warsztacie. Jak pier... możesz reklamować, a tak, szukasz nowego silnika, bo starego nie opłaci się naprawiać. Pompę wody, co drugi rozrząd, chyba, że tania, jak barszcz.
Co do chemii. Warto poczytać, a nie kupować byle kupę, żeby tylko przez dwa mycia samochód się błyszczał. Szkoda pieniędzy i pracy. Poczytaj o detailingu. Tylko ostrożnie, bo masz tendencje do niezdrowego maniactwa samochodowego :wink: . Jak chcesz kiedyś odsprzedać za dobrą kasę, rób wszystko w warsztatach i zbieraj papiery. Bez tego, skończysz jak ze Skodą. 400 pln na olej i filtry? :twisted: To tylko Golf, a nie Ferrari. To trochę tak, jakbyś do malucha zakładał opony z indeksem prędkości "Y". Olej wg specyfikacji zalecanej przez producenta, tylko wymiany robić przez pół zalecanego przebiegu. Ja też głupi do Astry zalałem jakiegoś Edge 5w30, a znajomy z serwisu powiedział, żebym lał śmiało GM 5w30 - niecała stówka z bańkę. Dla GM robi oleje Mobil1, a jak różne są ceny...

Rafał_Sz
20-02-2019, 12:57
To może rozrząd wydawał jakieś dziwne dźwięki? Podczas pracy silnika na postoju...
Jesli nie da się tego sprawdzić w żaden sposób, będę musiał rozrząd wymienić i jeździć spokojnie przez następne 100 tys km :) co ile się rozrząd wymiana w takim wściekłym dieslu 1.6 105 koni? :)
Żadnych objawów nie było, wszystko cacy.

Pamiętaj, że pierwszą czynnością jaką się robi po awarii rozrządu to sprawdzanie cen skupu złomu. I nigdy, przenigdy nie wolno zostawiać żadnych rolek czy napinacza, a zmienić tylko pasek. I powinien to robić ktoś, kto ma blokady do danego silnika. Wymiana rozrządu "na biały pisak" w dieslach to słaby pomysł. Jeden ząbek w te czy we wte, lub niewłaściwe odblokowanie napinacza również kończy się poszerzaniem wiedzy o recyklingu.

MR
20-02-2019, 13:36
Moja rada, to rozrząd na pasku, po fabrycznym, nie więcej niż 100000 km lub 5 lat, i tylko w warsztacie. Jak pier... możesz reklamować, a tak, szukasz nowego silnika, bo starego nie opłaci się naprawiać. Pompę wody, co drugi rozrząd, chyba, że tania, jak barszcz.
Co do chemii. Warto poczytać, a nie kupować byle kupę, żeby tylko przez dwa mycia samochód się błyszczał. Szkoda pieniędzy i pracy. Poczytaj o detailingu. Tylko ostrożnie, bo masz tendencje do niezdrowego maniactwa samochodowego :wink: . Jak chcesz kiedyś odsprzedać za dobrą kasę, rób wszystko w warsztatach i zbieraj papiery. Bez tego, skończysz jak ze Skodą. 400 pln na olej i filtry? :twisted: To tylko Golf, a nie Ferrari. To trochę tak, jakbyś do malucha zakładał opony z indeksem prędkości "Y". Olej wg specyfikacji zalecanej przez producenta, tylko wymiany robić przez pół zalecanego przebiegu. Ja też głupi do Astry zalałem jakiegoś Edge 5w30, a znajomy z serwisu powiedział, żebym lał śmiało GM 5w30 - niecała stówka z bańkę. Dla GM robi oleje Mobil1, a jak różne są ceny...

Mozesz polecic coś latwostrawnego o detalingu ?

Maro66.
20-02-2019, 14:11
Jestem mocno początkujący :D
Ważne są odpowiednie środki czyszczące wewnątrz i zewnątrz. Jakiś dressing do plastików (najlepszy chyba mat) - przywraca fabryczny wygląd (poza zadrapaniami) i trzyma się dosyć długo. Inna liga w porównaniu do Plaka... Ja u siebie mam specjalne mleczko do chromów, środek do odnawiania zewnętrznych elementów plastikowych. Mam w planie zakup środka do usuwania rdzy z nadwozia (tej niewidocznej, która z pyłu hamulcowego osadza się i wnika częściowo w lakier), jakaś glinka, środek na poślizg do glinki i w miarę przyzwoity wosk. Do normalnej pielęgnacji wystarczy. Zobacz sobie na detailer pl, czy jakoś tak, jest tam również blog z poradami. Oczywiście niektóre zabiegi są bezkompromisowe, ale trzeba to przełożyć na własne potrzeby i wymagania, jak ze wszystkim.

krzysztofz24
20-02-2019, 15:08
Dokładnie, w górach hamuje się silnikiem a nie jazda na luzie z górki na pazurki a potem katowanie hamulców.
I tego sie trzymaj.

Nie wiem dokładnie jak hamowanie silnikiem wpływa na silnik w dieslach czy negatywnie czy nie ma przeszkód w tym temacie
Normalnie wplywa, nie doszukuj sie roznic miedzy benzyna a dieslem w tym temacie.
Miliony ciezarowek czy busow jezdzac po gorskich drogach hamuja silnikiem, bo tak sie jezdzi po gorach.
No teoretycznie przy wyzszych obrotach silnik bedzie sie bardziej zuzywal niz na srednich:-) Ale bez hamowanie silnikiem ma gorskich drogach to mozna wypasc do rowu i cala karoseria sie zuzyje w kilka sekund:-);-).

robin102
20-02-2019, 15:36
Edge 5w30, a znajomy z serwisu powiedział, żebym lał śmiało GM 5w30 - niecała stówka z bańkę. Dla GM robi oleje Mobil1, a jak różne są ceny...
Zmiana z śmiecia olejowego na śmieć :( ;) Po tym GM 5W30 za śmieszne pieniadze pozapiekały sie w astrze pierścienie. Puki jeździłem do 80 tys km na porzadnym oleju czyściutko w silniku, że ho ho było, ale jak już przy starszym aucie chciał robin przyoszczędzić to se przyoszczedził, a mój mechanik taki gyrru z ASO Opla największego w regonie moim. No kurla panie robinie przecież pan dorosły chłop chyba nie ze skleorozą i powinien pamiętać, że mówiłem aby tego naszego oplowskiego oleju nie lać. Każdy tylko nie ten oplowski. No i pierścionki do wymiany były. Ten mechanik to uczeń mego ojca który pracował w technikum mechanicznym, pojazdowym. Znamy się od dziecka. Olej w butelkach Opla to najtańszy Elf konfekcjonowany na Litwie podobno, przynajmniej parę lat temu tam go pakowano.

- - - - kolejny post - - - - - -


Pod warunkiem, że obecny przebieg auta jest prawdziwy.

Wymieniałem ostatnio rozrząd, stary wyglądał jak nowy. A miał 170 000 km przepracowane.
W pierwotnej wersji takie mieliśmy informacje, że po 160 tys miał wymianę.
Racja, racja po wyglądzie paska, a i czasem kół nie da się ocenić zużycia, ale wprawny doświadczony mechniak na danym modelu auta rozpozna zestaw rozrządu czy zbył zmieniony czy nie. Mówię o mechaniku grzebiącym się w Golfach, w VW, a nie o wujku

krzysztofz24
20-02-2019, 15:59
sokolnik a jak trafisz takiego mechanika, jak ci bedzie hamulce robil:-)

Uwaga, wysokie uzycie slowa na K...
https://youtu.be/sGoJ0yZvddM

Nikonozaur
20-02-2019, 16:51
Robin, a olej Visco 5W30 to dobry jest czy też "śmieć"? (VW 50400/50700)

robin102
20-02-2019, 17:18
Robin, a olej Visco 5W30 to dobry jest czy też "śmieć"? (VW 50400/50700)

ViSCO 5000 czy 7000 ? Oba są z BP, a dla BP oleje dostarcza Castrol, wiec jak dla mnie poza zasięgiem zainteresowania :)
Tani dobry olej jak ktoś che przyoszczędzić to Valvoline Syn Power 5W30 olej o wyjątkowo wysokich właściwościach myjących i super właściwościach dyspersyjnych. Oczywiście olej z technologi HC , niemniej jeździł bym :) Duża bańka 98 zł w mojej hurtowni , a olej OPLA ten GM 59 zł za 4 litry ! :D
Wcale nie trzeba dużej kasy 200-300 zł wydawać na oleje. Wystarczy 100-150 zł a można i taniej np. fajne oleje polskiej firmy SPECOL i to syntetyczne na serio.

sokolnik
20-02-2019, 18:29
Mechanik szwagier koleżanki :D oddzwonił, powiedział że dziś zarobiony, tłumaczył mi co robi teraz i jakie auta ma umówione... ale stwierdził, żebym jutro zadzwonił o 16 to powinien mieć wolne to mi zmieni ten olej i filtr paliwa i inne też... pytam za ile... mówi że te 100 zł powinno wystarczyć, myślę sobie, extra :)
Gada mi że przekładkę silników robią... że jakiś passat teraz do niego jedzie... że dziś nie...
a co oni tam magicy robią to ja nie wiem...
ja też mogę powiedzieć że robię zdjęcia apartamentów w Bubaju:

21394

I fotografuje przy okazji ślub córki szejka...
21395

No ale dosyć tych żarcików... Dziś już Szwagier Mechanik lepiej gadał ze mną wczoraj chyba jakiś wkurzony... mam nadzieje że wrzuci na warsztat mojego wściekłego golfa i od razu będę mieć 50koni więcej :)

bogdi64
20-02-2019, 18:39
mam którąś tam armaturę i jak do tej pory najbardziej zadowolony jestem z (regeneracja lakieru) sonax do regeneracji lakieru i później wosk Oryginal Grojet universal, jak, że leniwy jestem to ten zestaw robi to łatwo i szybko bez większego wysiłku i działa to długo, lecę całość, czyli, lakier, chromy, silnik

sokolnik
20-02-2019, 19:01
ktoś mi tu poleca opony:
bridgestone-turanza-t005-205-55-r16-91-w/ (https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-t005-205-55-r16-91-w/241619688?fbclid=IwAR3gR5Vo29fVePMa9-pcsq0mTkCk_kglnnhnqyrU31CgzUftF2sYkiZHhGk)

Używa ktoś? Miał ktoś?

greku792
20-02-2019, 19:13
Ja używam tych i jestem zadowolony.
https://www.oponeo.pl/dane-opony/hankook-ventus-prime3-k125-205-55-r16-91-h-mfs#174308209

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

Nikonozaur
20-02-2019, 19:23
ViSCO 5000 czy 7000 ? Oba są z BP, a dla BP oleje dostarcza Castrol, wiec jak dla mnie poza zasięgiem zainteresowania :) [...]

Tak tylko pytam, powiedzmy, że z ciekawości. W każdym razie nie z chęci oszczędności. Olej to Visco 3000. (Od niedawna leją Motula, bo pewnie tańszy, a to w przetargu bardzo się liczy.)
Przez wiele lat szczecińska Wojewódzka Kolumna Transportu Sanitarnego oparte na MB Sprinterach używało tego oleju. Karetki to może nie, ale samochody, które jeżdżą na transporcie osiągają gigantyczne przebiegi roczne rzędu nawet 100kkm. 75-80kkm to norma. Co gorsza, firma ta stosując się do zaleceń producenta nie ordynuje obsługi co 10kkm. Co w/g wielu ma kapitalny wpływ na żywotność silnika, a raczej przedwczesną jego śmierć. Jednym z tych Sprinterów jeździ mój kumpel, kierowca i ratownik medyczny w jednym. Aktualnie ma na liczniku 480kkm. Po kilku latach lania, jak to nazywasz "śmiecia", samochód, podobnie do wielu innych w tej firmie jest w dobrej kondycji. Fakt, blachy ma takie sobie, tu i tam coś wyłazi, wały i łożyska podporowe też nie są demonem trwałości. Za to silnik wytrzymuje "nieludzkie" traktowanie "śmieciowym" olejem i, o zgrozo! polskimi filtrami rodem z Filtrona. Mają też trochę innych samochodów: Ople Combo, Caddy, Transit się jeszcze trafi... I wszystko mordowane tym syfem, a jednak chodzi.
Szczerze mówiąc nawet nie chce mi się pytać jak to się dzieje.

Tak na marginesie dodam, że Filtron produkuje filtry na pierwszy montaż do ok 20 światowych marek aut. Między innymi do Rolls Royce'a. Pewnie przetarg wygrali bo bo najtańsi. :)

robin102
20-02-2019, 20:08
Szczerze mówiąc nawet nie chce mi się pytać jak to się dzieje.

Powodów trwałości tych silników zapewne jest dużo. Dla mnie dwa ważne to, że są to silniki z definicji produkowane na etat czyli obliczone inaczej, materiały do ich produkcji użyte też inne niż do mojego cywilnego Forda :)
Drugi to taki, że te silniki dużo pracują w optymalnych dla siebie warunkach czyli jak są rozgrzane, a silnik rozgrzany, na filmie olejowym niby nie ulega zużyciu. Silnik zużywa się na częstych zimnych startach. Nie wiem jak to policzono ale jeden rozruch to zużycie równe 500 km normalnej jazdy. Można to traktować z uśmiecham, ale.... No i jeszcze kierowcy, kierownicy też to ma znaczenie kto auto i jak używa. Mam jeszcze swoją prywatną teorię na swój użytek, materiały eksploatacyjne dla konsumentów z półki sklepowej, czasem z hipermarketu to nie są te same materiały w zbiorczych opakowaniach dostarczane do zawodowych zastosowań choćby miały te same nazwy. Zetknąłem się z olejem Castrol z polskiego sklepu i takim niby samym przywiezionym z Niemiec. Ten z naszego sklepu był jasno żółty prawie przeźroczysty, ten z Niemiec był mocniej bursztynowy. Był to Castrol 10W60. można teraz dywagować, że to przecież bez znaczenia bo spełni normę VW czy MB. Ten co przytoczyłem akurat był to motocykla :)
No i jak mówisz są to Mercedesy :)

sokolnik
20-02-2019, 20:42
ludzie piszą że ten olej co kupiłem jest bardzo dobry itp. pasuje do mojego auta.
jeden gość mi pisze że to olej long life do wymiany co 2 lata/30 tys. km i że powinienem kupić olej 5W40


a po co chcesz lać 507.00? Stosujesz wydłużony interwał long life? Jeśli masz DPF, stosujesz interwał stały 1rok lub 15 tys km to twój olej ma mieć specyfikację ACEA C3 ale nie musi to być 507.00 a nawet lepiej jeśli nie jest. Oleje 5W40 ACEA C3 jak Liqui Moly Top-Tec 4100, Ravenol VPD, Orlen Platinum MaxExpert, Amsoil European Car Formula 5w40 Improved ESP

nie stosując interwału long life można stosować olej ze specyfikacją 505.00/505.01 ACEA C3

kupiony przeze mnie olej ma specyfiakcję ACEA C3 tylko jest 507 00 i do tego 5W30 :)

parametry spełnia, po roku go wymieniam bez żalu... nikt inny nie pisał że to olej LONG LIFE, facet w sklepie nie mówił tego, na grupie VW polecali dokładnie ten olej... nikt nie pisał mi o 5W40 ... :neutral:

sabur
20-02-2019, 20:49
A dlaczego nie idziesz w polecane TUTAJ na forum wybory? Padły takie opony jak : primacy 4, dunlopy, hankooki, co jeszcze ma być podane aby wybrać coś sensownego?

robin102
20-02-2019, 20:50
Robin Ci pisał abyś kupił ten co kupiłeś, ach młody sklerotyk :D
Tak to dobry olej, za drogi do Golfa zdecydowanie. 5W40 jest do silników które potrzebują 5W40
Do Twojego szalonego Golfa przewidziano 5W30 i tego się trzymaj. Ten olej ma właściwy wysokotemperaturowy HTHS który wymaga ten silnik i nic nie trzeba kombinować. To jest ważny parametr determinujący wybór oleju do danego silnika, amen.

jjj
20-02-2019, 21:20
ktoś mi tu poleca opony:
bridgestone-turanza-t005-205-55-r16-91-w/ (https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-t005-205-55-r16-91-w/241619688?fbclid=IwAR3gR5Vo29fVePMa9-pcsq0mTkCk_kglnnhnqyrU31CgzUftF2sYkiZHhGk)

Używa ktoś? Miał ktoś?
Z brdgestone polecam potenzę. Troszkę droższa od turanzy. Świetna na suchym i dobrze odprowadza wodę.

krzysztofz24
20-02-2019, 21:33
Nie wiem jak to policzono ale jeden rozruch to zużycie równe 500 km normalnej jazdy. Można to traktować z uśmiecham, ale...

Nie wiesz, a piszesz;-) A to jest piramidalna bzdura!!!. Do wykazania matematyka na poziomie podstawowki. (i na marginesie jakiej jazdy, po miescie czy w trasie, czy na autostradzie?)

Zadanie dla 1 klasy.
Taksowkarz ma dziennie przez 10 godzin pracy tylko 5 klientow, czyli 5 razy uruchamia silnik. (taki leniwy jest i mu silnik stygnie i zalicza "zimny" start)
5 x 500km = 2500km (dzienne zuzycie wg tej teori)
Pracuje 22 dni w miesiacu jak kazdy, czyli 22 x 2500km = 55000km "zuzycia rozruchowego" na miesiac
12 miesiecy x 55000km = 660 000km "zuzycia rozruchowego" na rok.

To po 5 latach ma "przelotu" 5 x 660 000km = 3 300 000. 3 milony 300 tys km. A gdzie normlane zuzycie z jazdy?
Powiedzmy na rok 50 000km czyli w 5 lat 250 000km.

No to wg tej teori taksowka po 5 latach ma 3 550 000km. Co to jest dla przecietnej osobowki:twisted:.
Ja az sie boje policzyc ile taka stara i zdezelowana taksowka w wieku powyzej 10 lat moze miec "zuzycia rozruchowego"




Mam jeszcze swoją prywatną teorię na swój użytek, materiały eksploatacyjne dla konsumentów z półki sklepowej, czasem z hipermarketu to nie są te same materiały w zbiorczych opakowaniach dostarczane do zawodowych zastosowań choćby miały te same nazwy. Zetknąłem się z olejem Castrol z polskiego sklepu i takim niby samym przywiezionym z Niemiec. Ten z naszego sklepu był jasno żółty prawie przeźroczysty, ten z Niemiec był mocniej bursztynowy. Był to Castrol 10W60. można teraz dywagować, że to przecież bez znaczenia bo spełni normę VW czy MB. Ten co przytoczyłem akurat był to motocykla :)

Ja nie pytam o ta teorie, tylko tak z ciekawosci zapytam skad ty bierzesz swoje teorie?
-O azocie ci pokazalem opracowanie naukowe i zalecenia Michellin do jazdy po torze plus wyliczenie wskazujace ze to bzdet i naciaganie ludzi- nazwales to belkotem:-)
-Ktos ci tu pisze, ze na Castrolu zrobil 700 000km a ty dalej, ze to smiec. Nic tam, ze to jest bardzo popularna marka i czesto podrabiana. Jeszcze jakbys napisal ze jest gorszy od oleju X to spoko, ale nie , kategoryczne smiec.
-Teraz masz przyklad z samochodami katowanymi uzytkowo na oleju "pochadzacym" od Castrola i dajesz teorie ze zimny rozruch to 500km zuzycia.

Skad ta "wiedza"?
Czy aby nie z tego samego zrodla co teoria plaskiej ziemi;-)?
P.s A propo wygladu olejow Polska vs Niemcy to moze by zamiast tworzyc teorie spiskowa, przyjac ze jeden z tych olejow byl podrobiony. Bo Castrol to popularna marka i szeroko reklamowana. Taka mozliowsc wydaje sie wysoce prawdopodobna i jest mozliwa.
A zwykle najprostsze rozwiazanie to, to wlasciwe i jest odpowiedzia...

robin102
20-02-2019, 21:42
Nie wiesz, a piszesz;-) . Z mojej wypowiedzi jasno wynika tryb przypuszczający sytuacji i podkreślenie "nie wiem jak to wyliczono" czyli ja nie wiem i ja nie wyliczałem. Przeczytałem w prasie fachowej i o tym wspomniałem.

- - - - kolejny post - - - - - -




Zadanie dla 1 klasy.
Taksowkarz ma dziennie przez 10 godzin pracy tylko 5 klientow, czyli 5 razy uruchamia silnik. (taki leniwy jest i mu silnik stygnie i zalicza "zimny" start)
5 x 500km = 2500km (dzienne zuzycie wg tej teori)
Pracuje 22 dni w miesiacu jak kazdy, czyli 22 x 2500km = 55000km "zuzycia rozruchowego" na miesiac
12 miesiecy x 55000km = 660 000km "zuzycia rozruchowego" na rok.

To po 5 latach ma "przelotu" 5 x 660 000km = 3 300 000. 3 milony 300 tys km. A gdzie normlane zuzycie z jazdy?
Powiedzmy na rok 50 000km czyli w 5 lat 250 000km.

No to wg tej teori taksowka po 5 latach ma 3 550 000km. Co to jest dla przecietnej osobowki:twisted:.
Ja az sie boje policzyc ile taka stara i zdezelowana taksowka w wieku powyzej 10 lat moze miec "zuzycia rozruchowego"

.. Fajne bzdury jak naciąganie gumy. Polecam przynajmniej wieczorowe technikum mechaniczne o kierunku samochodowym. Można się otrzeć o mądrych ludzi i nie złośliwie polecam. Często wysoce wykształceni ludzie pracują w nich jako nauczyciele zawodu, praktycy. Szczerze polecam.
Do azotu w oponach możemy śmiało wrócić jak zmierzysz w letni dzień ciśnienie w oponach, zapiszesz na kartce w domu przed wyjazdem do Zakopanego i zaraz po przyjeździe od razu zmierzysz na parkingu w Zakopanem. Nigdy tego nie robiłeś, więc nie ma puki co płaszczyzny do kulturalnej rozmowy. Co najwyżej do prób wzajemnej dyskredytacji i złośliwości zupełnie niepotrzebnych.
Czekam cierpliwie pół roku nawet, albo i 7 miesięcy.

sokolnik
20-02-2019, 21:49
Z brdgestone polecam potenzę. Troszkę droższa od turanzy. Świetna na suchym i dobrze odprowadza wodę.

ja szukam opon za 300 zł/szt :)

robin102
20-02-2019, 21:50
ja szukam opon za 300 zł/szt :)
Nie mogą być po 272 zł, albo po 275 zł ?

krzysztofz24
20-02-2019, 22:07
Z mojej wypowiedzi jasno wynika tryb przypuszczający sytuacji i podkreślenie "nie wiem jak to wyliczono" czyli ja nie wiem i ja nie wyliczałem. Przeczytałem w prasie fachowej i o tym wspomniałem.
To po co pisac cos czego nie jest sie pewnym?
Ta prasa fachowa to AUTO SWIAT?
Proponuje lepsze zrodlo niz "prasa" czyli jakies opracowanie z jakiegos uniwersytetu na dany temat np.

- - - - kolejny post - - - - - -


Fajne bzdury jak naciąganie gumy. Polecam przynajmniej wieczorowe technikum mechaniczne o kierunku samochodowym. Można się otrzeć o mądrych ludzi i nie złośliwie polecam. Często wysoce wykształceni ludzie pracują w nich jako nauczyciele zawodu, praktycy. Szczerze polecam.
Do azotu w oponach możemy śmiało wrócić jak zmierzysz w letni dzień ciśnienie w oponach, zapiszesz na kartce w domu przed wyjazdem do Zakopanego i zaraz po przyjeździe od razu zmierzysz na parkingu w Zakopanem. Nigdy tego nie robiłeś, więc nie ma puki co płaszczyznydo kulturalnej rozmowy. Co najwyżej do prób wzajemnej dyskredytacji i złośliwości. Czekam cierpliwie pół roku nawet.

Bzdury to bardziej pompowanie opon azotem i niektore "prawdy olejowe ostateczne", ktore piszesz.
Chyba ze cos zle wyliczylem w powyzszym, to poprosze o wskazanie bledu;-).
Ale, ze jestem jakby pewien tego wyliczenia. To napisze ze 2+2=4 i zadne teorie tego nie zmienia.

Zeby zaspokoic twoja ciekawosc. To jak napompowalem motocykl na 2,7 z tylu i po 100km jazdy w lato sprawdzilem cisnienie na innym kompresorze (moze byc pewien blad, TROCHE inne wskazanie) to nie bylo tam 3,5 atm jak sugerowales ze po rozgrzaniu opony to cisnienie wzrasta o 30%.
A azotem nie zamierzam pompowac opon, bo przeczytalem PRACE NAUKOWA, ktora ci zalinkowalem i jeszcze zalecenia Michellin co do jazdy na torze, twierdzace ogolnie ze "czysty azot" w oponach to bzdet.
To wole kupic paczke fajek i 4-paka zamiast na azot wydawac;-).

P.s
I bardzo to kulturalnie wszystko napisalem.

robin102
20-02-2019, 22:10
P.s
I bardzo to kulturalnie wszystko napisalem.
Ja jeszcze bardziej.

krzysztofz24
20-02-2019, 22:18
Ja jeszcze bardziej.

Alez daleki bylem czytajac twoje posty i nadal jestem Robin, od zarzucenia ci braku kultury.

sokolnik
20-02-2019, 23:14
Nie mogą być po 272 zł, albo po 275 zł ?Mogą być... Jasne :) wcześniej wyszukalo mi opony o rozmiarze 215...drozsze niz planowane moje 205 :)

Nikonozaur
20-02-2019, 23:15
[...] Ja nie pytam o ta teorie, tylko tak z ciekawosci zapytam skad ty bierzesz swoje teorie? [...]

Dobre pytanie, teorie są, dowodów jednak nie widać. :)


Powodów trwałości tych silników zapewne jest dużo. Dla mnie dwa ważne to, że są to silniki z definicji produkowane na etat czyli obliczone inaczej, materiały do ich produkcji użyte też inne niż do mojego cywilnego Forda :)
Drugi to taki, że te silniki dużo pracują w optymalnych dla siebie warunkach czyli jak są rozgrzane, a silnik rozgrzany, na filmie olejowym niby nie ulega zużyciu. Silnik zużywa się na częstych zimnych startach. Nie wiem jak to policzono ale jeden rozruch to zużycie równe 500 km normalnej jazdy. Można to traktować z uśmiecham, ale.... No i jeszcze kierowcy, kierownicy też to ma znaczenie kto auto i jak używa. Mam jeszcze swoją prywatną teorię na swój użytek, materiały eksploatacyjne dla konsumentów z półki sklepowej, czasem z hipermarketu to nie są te same materiały w zbiorczych opakowaniach dostarczane do zawodowych zastosowań choćby miały te same nazwy. Zetknąłem się z olejem Castrol z polskiego sklepu i takim niby samym przywiezionym z Niemiec. Ten z naszego sklepu był jasno żółty prawie przeźroczysty, ten z Niemiec był mocniej bursztynowy. Był to Castrol 10W60. można teraz dywagować, że to przecież bez znaczenia bo spełni normę VW czy MB. Ten co przytoczyłem akurat był to motocykla :)
No i jak mówisz są to Mercedesy :)

:D :D :D Zawsze tak lawirujesz? Wszystko byleby tylko nie odpuścić na milimetr. Pewnie jakbym jeszcze mocniej nacisnął usłyszelibyśmy coś o zbawiennym wpływie faz księżyca, a być może poprawki do teorii względności :)
Dokładnie wiem jak i w jakich warunkach silnikowi najlepiej. Wiem też, że zastosowanie złej jakości materiałów eksploatacyjnych to bolesna i przedwczesna śmierć serca samochodu. Wiem również, że kupowane od zapłakanego dziadka fury są wyeksploatowane do granic możliwości. Przede wszystkim samochody użytkowe, tłuste limuzyny (7, A8, S) i niestety kombi. Po to je się kupuje aby jeździły i zarabiały, a nie stały pod domem i zadawały szyku. Oczywiście są wyjątki, ale one jedynie potwierdzają tę regułę. Po 8-10 latach samochody tego typu mają przeważnie nalatane minimum 400-500kkm i święty Boże nie pomoże. Nawet olej o cudownych właściwościach, którego jesteś takim fanem.

krzysztofz24
20-02-2019, 23:18
Mogą być... Jasne :) wcześniej wyszukalo mi opony o rozmiarze 215...drozsze niz planowane moje 205 :)

To jak ty planujesz po 300zl za sztuke na rozmiar 15 cali (chyba taki masz) to juz na cos z klasy premium raczej starczy.
Choc ja osobiscie jezdze na oponach (16 cali) z klasy sredniej w samochodzie i zyje;-).

I trzymalbym sie "fabrycznego" rozmiaru.

bogdi64
20-02-2019, 23:27
I trzymalbym sie "fabrycznego" rozmiaru.

zwłaszcza, że rozmiar nie zgodny z tabelą producenta może doprowadzić do odmowy ubezpieczenia, lub być powodem "wypadku" - jako niezgodne zmiany w konstrukcji pojazdu

dlatego kupuję zgodnie z katalogiem (nie będę poprawiał producenta auta, bo ja wiem lepiej ;)), a że jestem na maxa leniwy, to zawsze całoroczne

robin102
20-02-2019, 23:38
Nawet olej o cudownych właściwościach, którego jesteś takim fanem. Jestem wyłącznie fanem kupowania, używania oleju od producenta który nie próbuje mnie oszukać na dzień dobry. Czyli oleju który jestem w stanie ustalić gdzie jest produkowany, przez kogo, jakiego jest składu i jak to się ma do tego co napisane na opakowaniu. Po prostu nie lubię przepłacać, a jak już mam płacić drożej to za towar to ma być adekwatnie wartościowszy, a nie bajki o full syntetykach.
Ja kupuje w zaprzyjaźnionej hurtowni olej po 158 zł z 5 L który jest przynajmniej w 50% syntetyczny, tak to ujmuje. PAO aż 50 % Ty kupujesz EDGA Castrola pewnie za zbliżone pieniądze. Jeśli w ASO to może i drożej. Płacisz za olej syntetyczny który nim nie jest. Każdy wydaje swoje pieniądze wedle swego uznania. Najważniejsze, że mamy wybór i silniki sprawne jednak, bo kiedyś niestety wszyscy musieliśmy lać SELECTOL do kochanych Polonezów :D Z tego się cieszmy. Oczywiście jest też opcja, że i mnie oszukują, bo przecież to co pisze Ravenol, Motul czy LM w swoich kartach charakterystyki nie musi być prawdą :(
Tyle ode mnie i zostańmy w pokoju :)

- - - - kolejny post - - - - - -


zwłaszcza, że rozmiar nie zgodny z tabelą producenta może doprowadzić do odmowy ubezpieczenia, lub być powodem "wypadku" - jako niezgodne zmiany w konstrukcji pojazdu
święte słowa

Maro66.
20-02-2019, 23:46
Pytanie mam. Czy będzie jakaś duża różnica w komforcie, spalaniu, jeśli zamiast 195/65 R15 zmienię na 205/55 R16?

krzysztofz24
21-02-2019, 00:11
Jestem wyłącznie fanem kupowania, używania oleju od producenta który nie próbuje mnie oszukać na dzień dobry. Czyli oleju który jestem w stanie ustalić gdzie jest produkowany, przez kogo, jakiego jest składu i jak to się ma do tego co napisane na opakowaniu. Po prostu nie lubię przepłacać, a jak już mam płacić drożej to za towar to ma być adekwatnie wartościowszy, a nie bajki o full syntetykach.
Ja kupuje w zaprzyjaźnionej hurtowni olej po 158 zł z 5 L który jest przynajmniej w 50% syntetyczny, tak to ujmuje. PAO aż 50 % Ty kupujesz EDGA Castrola pewnie za zbliżone pieniądze. Jeśli w ASO to może i drożej. Płacisz za olej syntetyczny który nim nie jest.

Robin, dawalem ci linka do wikipedi, pisalo tam tez o olejach syntetycznych, bazach itp. Jak to jest nazywane w Niemczech. (dla przypomnienia, olej nazywany w Niemczech syntetycznym moze miec do 20% domieszki baz olejowych nie z tej "grupy PAO" tylko z tej "nizszej" po krackingu).
Takze, te 100% syntetyczny jest takie naciagane troche. Zreszta sam zaraz piszesz ze kupujesz taki gdzie jest PAO "az 50%". Czyli wobec norm niemieckich i japonskich jest to semisynthetic:-).
Dla przypomnienia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_silnikowy
to chyba lepiej w sumie lac to na czym sie zrobilo setki tysiecy km i nie ma sie zastrzezen. Niz sie tak "spuszczac" nad tematem;-).

Dawaj jaki ty tam olej kupujesz, to ci go znajde w mojej zaufanej hurtowni o 30% taniej, a nie bedziesz przeplacal;-).
Choc w sumie jakbys zaplacil za przesylke, to wyjdzie pewnie 10zl oszczednosci.

robin102
21-02-2019, 00:28
Dla Sokolnika poszukaj bo przepłaca. Ja radzę, kupuję najtaniej jak to możliwe za oryginalny świeży olej który nawet w Niemczech jest nazwany z mocy ich prawa Full Syntetykiem, więc spoko olej i zadowolenie spoko. Olej sprawdził się przez parę lat w trudnych bardzo warunkach, a silnik w środku błysk. Sokolnik używa z tej samej serii Oleju Motula to jemu pomóż bo przepłaca zamiast 158 płaci 188 :) chociaż mógłby jeździć na Valvoline za 100zł 5W30 i golf by się nie kapnął różnicy :D

MR
21-02-2019, 00:53
Aż z ciekawości jutro sprawdzę jaki olej miałem zalany... bo ja po prostu zdałem się na wiedzę serwisanta ;(

Nikonozaur
21-02-2019, 00:56
Robin, dawalem ci linka do wikipedi, pisalo tam tez o olejach syntetycznych, bazach itp. Jak to jest nazywane w Niemczech. (dla przypomnienia, olej nazywany w Niemczech syntetycznym moze miec do 20% domieszki baz olejowych nie z tej "grupy PAO" tylko z tej "nizszej" po krackingu).
Takze, te 100% syntetyczny jest takie naciagane troche. Zreszta sam zaraz piszesz ze kupujesz taki gdzie jest PAO "az 50%". Czyli wobec norm niemieckich i japonskich jest to semisynthetic:-).
Dla przypomnienia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_silnikowy
to chyba lepiej w sumie lac to na czym sie zrobilo setki tysiecy km i nie ma sie zastrzezen. Niz sie tak "spuszczac" nad tematem;-) [...]

Nie licz komentarz. Już pisałem wcześniej, że tam gdzie trzeba zmierzyć się z nieco twardszym faktem Robin zachowuje dostojne milczenie. Ewentualnie serwuje intrygujące tezy. :)


[...] Olej sprawdził się przez parę lat w trudnych bardzo warunkach, a silnik w środku błysk. [...]

U mnie po "śmieciach" to samo. I chociaż wydaje się to mało wiarygodne przyrzekam, że nie dolewam do "śmieciowego" oleju żadnego Cifa, Ludwika, a nawet szarego mydła marki Jeleń. Zanim zaprezentujesz jakąś ciekawą teorię zachęcam do zapoznanie się z treścią kryjącą się po linkiem powyżej.

robin102
21-02-2019, 01:22
Podrzuciłemzb ir linkow gdzie mozsz sprawdzić objętosciowo, procentowo dany olej z czego zrobiony. Skorzystaj d\to cenna zgrupowana wiedza, Znajdziesz tam EDG i Motula Specyfika 913D, Sekcjs 3 w tabeli prawdę powie. Wybieram olej o większej zawrtosci syntedtycznbnej bazy PAO z wiadomych względów lepiej jak jest jej wiecej. Ty ze swiadomości po zapoznaniu się z tabelką wybierasz olej z mniejszą zawartością bazy PAO to znaczy, że tak wolisz i masz taką wole Dwa dni temu zasygnalizowałem, źe możesz wyrbac olej lepszy, Ty wybierasz gorsz, to albo nie czytasz tych parametrów , albo co masz prawo nie wierzysz bo już nie wiem co, czyli w sumie co mnie to obchodzi :) Bo przecież nie chcesz mnie przycisnąć do muru i abym Cibie na siłę przekonywał do używania gorszego zamiast lepszego. Baza PAO to samo najlepsze co się olejowi przytrafić może.
Mój olej nawet w Niemczech na wynagającym rynku jest sygnowany jako prawdziwy syntetyk. Mi to wystarcza, a i w używaniu sprawdza się wyśmienicie. O czym tu więcej rozmawiać, korzystać z czyjejś wiedzy albo nie korzystać i sprawdzać samemu.

Jeszcze raz ten sam link bo może umknął
https://elit-oil.io.ua/s944902/dokumentaciya_-_msds

krzysztofz24
21-02-2019, 03:04
(...)Dwa dni temu zasygnalizowałem, źe możesz wyrbac olej lepszy, Ty wybierasz gorsz, to albo nie czytasz tych parametrów(....)
Wydaje mi sie ze jednak napisales slowo "smiec":-). C o ma wydzwiek dosyc radyklany i niejako ostateczny. Jakby ignorujac fakt przykladow ze ludzie na tych "smieciach" setki tysiecy km robia. Sa tu w watku, te przyklady.
Robin, karta charakterystyki produktu to nie jest nowa zaginiona ewangelia niosaca zbawienie i dobrobyt;-)
Sa tam CZESCIOWE informacje, prawnie wymagane w roznych krajach. Czyli rozne.
-A gdzie poziom dodatkow uszlachetniajacych, Extreme Pressure, dodatkow myjacych, zdolnosci oleju do magazynowania zanieczyszczen i pelno innych o ktorych chyba tylko w laboratorium producenta wiedza.
-Potrafilbys wskazac roznice na podstawie zalinkowanych przez ciebie kart, roznice miedzy olejem samochodowym a motocyklowym?
Olej samochodowy ma duzo dodatkow niwelujacych tarcie i "dajacych poslizg" a motocykle z racji mokrego sprzegla maja oleje niemal pozbawione tych dodatkow. Za to bardzo duzo extreme pressure oraz przeciwko scinaniu i sa w sumie silnikowo-przekladniowe.
Tego nie ma w karcie...

Albo dajmy przyklad paliwa, ktorego karty z racji bylej pracy widzialem tysiace razy. Pelno informacji, ale brak info na temat dodatkow w paliwach premium, ktore ze zwyklego paliwa robia premium. Bo to slodka tajemnica producenta;-)



Mój olej nawet w Niemczech na wynagającym rynku jest sygnowany jako prawdziwy syntetyk.
W sumie to nie ma takiego okreslenia jak "prawdziwy syntetyk". Sa lepsze i gorsze oleje.
Bo nawet w Niemczech dopuszczaja zeby syntetyczny olej z "bazy PAO" mial dodatek tej "nizszej bazy" czyli po krakingu. Do 20% moze byc. Link z wikipedi co dalem pare postow wyzej.

Juz bym tak nie gloryfikowal, ze co z Reichu to musi byc najlepsze:-)

Rafał_Sz
21-02-2019, 09:48
Pytanie mam. Czy będzie jakaś duża różnica w komforcie, spalaniu, jeśli zamiast 195/65 R15 zmienię na 205/55 R16?
Nieco mniejszy komfort, nieco lepsza przyczepność, lepsze prowadzenie, pomijalna różnica w spalaniu.

robin102
21-02-2019, 11:20
.....-A gdzie poziom dodatkow uszlachetniajacych, Extreme Pressure, dodatkow myjacych, zdolnosci oleju do magazynowania zanieczyszczen i pelno innych o ktorych chyba tylko w laboratorium producenta wiedza.
-
Nie no oczywiście w mojej ulubionej najstarszej firmie która jako pierwsza wypuściła olej syntetyczny Motul pracują sami starzy sklerotycy i o właściwych współczesnych dodatkach różnych funkcji zapomnieli :D
Z której strony by tu jeszcze ugryźć :D
Pamiętają o nich na pewno młodzi prężni menadżerowie Castrola którzy robią marketing i reklamę od każdego hipermarketu łącznie z Lidlem przez opłotki przy autostradach ustawiając wielkie bilbordy. Śmiem domniemywać, że to właśnie z tej kasy zaoszczędzonej na bazie PAO. Takie moje prywatne domniemania i niech nikt ich nie podziela na wszelki wypadek :)

Dla dociekliwych tak Motul jako pierwszy wyprodukował prawdziwie syntetyczny olej, ledwo parę tygodni wcześniej chyba przed Mobilem, czy dawniejszym Exonem, ale jednak wcześniej. Taka ciekawostka :)

Tak poważniej dla ceniących swoje pieniądze i lubiących wybierać. Warto wybrać olej z większą w objętości procentową ilością bazy PAO, bo jest z definicji olejem lepszym, trwalszym w czasie, tzn w funkci przebiegu, bardziej odpornym na spalanie, zużycie, na temperaturę, z trwalszym filmem.
Jeśli w zbliżonej cenie mamy możliwość zakupu oleju z PAO na poziomie 50% co jest bardzo wysoko to wybierajmy taki, a nie taki co ma PAO 10-20%.
Oczywiście jest sporo innych firm produkujących dobre oleje. Ravenol, LM, Fusch, Penrite, ENI, Agip. Używam Motule bo najlepszą relację ceny do jakości, składu mieszaniny olejowej i PAO. Używam też inne oleje, nie żeby sam Motul, bo konkurencji też trzeba dać zarobić :)

ps
na marginesie bardzo sobie cenię produkty Liqui Moly, bo raz, że świetne, a dwa od zawsze firma na opakowaniach pisała prawdę i nie ściemniała z hasłami reklamowymi o full syntetykach, pełnych syntetykach czy maxi syntetykach :D Rzetelny napis Technologia Syntetyczna.

Nie dajmy się oszukiwać przez producentów, bo rynek mamy bez uregulowań prawnych i piszą na opakowaniach co chcą i biorą za to ile chcą.

Nikonozaur
21-02-2019, 11:38
Podrzuciłemzb ir linkow gdzie mozsz sprawdzić objętosciowo, procentowo dany olej z czego zrobiony. Skorzystaj d\to cenna zgrupowana wiedza, Znajdziesz tam EDG i Motula Specyfika 913D, Sekcjs 3 w tabeli prawdę powie. Wybieram olej o większej zawrtosci syntedtycznbnej bazy PAO z wiadomych względów lepiej jak jest jej wiecej. Ty ze swiadomości po zapoznaniu się z tabelką wybierasz olej z mniejszą zawartością bazy PAO to znaczy, że tak wolisz i masz taką wole Dwa dni temu zasygnalizowałem, źe możesz wyrbac olej lepszy, Ty wybierasz gorsz, to albo nie czytasz tych parametrów , albo co masz prawo nie wierzysz bo już nie wiem co, czyli w sumie co mnie to obchodzi :) Bo przecież nie chcesz mnie przycisnąć do muru i abym Cibie na siłę przekonywał do używania gorszego zamiast lepszego. Baza PAO to samo najlepsze co się olejowi przytrafić może.
Mój olej nawet w Niemczech na wynagającym rynku jest sygnowany jako prawdziwy syntetyk. Mi to wystarcza, a i w używaniu sprawdza się wyśmienicie. O czym tu więcej rozmawiać, korzystać z czyjejś wiedzy albo nie korzystać i sprawdzać samemu.

Jeszcze raz ten sam link bo może umknął
https://elit-oil.io.ua/s944902/dokumentaciya_-_msds

Ileż Ci trzeba tłumaczyć, że najlepszą rekomendacją oleju jest duży i bezproblemowy przebieg. Rafał_Sz zrobił już 700kkm na w/g Ciebie "śmieciu", a Ty dalej swoje tabelki i teorie drzewa sandałowego. Wielka firma po cichu morduje swoją flotę lejąc "śmieci", a auta jeżdżą bez problemu kilkaset kkm. Pewnie to zbiorowa złośliwość przedmiotów martwych... :) To są właśnie fakty, które Twoje teorie rozwalają na strzępy. Mój kumpel, właściciel dobrego warsztatu lakierniczego, któremu nie mam podstaw nie wierzyć (znamy się 50 lat) zna faceta, który zrobił swoim Berlingo 860kkm. Fakt, większość to trasy. Gdyby stosował się do Twoich zaleceń byłoby to jak najbardziej zrozumiałe. :D Ale on był krnąbrny i na każdej obsłudze z premedytacją godną lepszej sprawy lał LOTOSA! Twój Ford nawet w najśmielszych snach nie osiągnie takiego przelotu, i to mimo stosowania tak fantastycznego w/g Ciebie oleju. W sumie trudno zrozumieć po kiego licha zakupiłeś auto, które trzeba reanimować od nowości, ale oczywiście szanuję Twój wybór. O oleju koniec.

robin102
21-02-2019, 12:11
.. W sumie trudno zrozumieć po kiego licha zakupiłeś auto, które trzeba reanimować od nowości, ale oczywiście szanuję Twój wybór. O oleju koniec. Ale nie wiem po czym wnosisz, że ja muszę coś reanimować zwłaszcza swój pojazd. Kupuje bardziej świadomie od Ciebie materiały eksploatacyjne. Wybieram produkt uczciwszy, produkt sprawdzony, produkt który mogę ustalić kto i gdzie wyprodukował i jak. Tylko tyle. Myślę, że problem to tkwi w tym, że my Polacy wszytko odbieramy jako zamach na swoją osobę, identyfikujemy się z markami produktami i jesteśmy nawet w stanie takiego Castrola bronić jak własnego dziecka, a nikt na za to nam nie płaci :D, jak czegoś nie wiemy to zaraz trzeba kogoś zjeść. Najlepiej tego co wie trochę więcej i coś podpowie, bo przecież nie jest możliwe , że ktoś może coś wiedzieć coś co ja ( Ty w tym przypadku) nie wiedziałeś. Przecież nie wiedziałeś, że używasz, jeździsz na niby syntetycznym olej po taniej technologi HC. Nie wiedziałeś, że można za te same pieniądze kupić olej z większą ilością PAO czyli bardziej syntetyczny, czyli zostać mniej oszukanym przez producenta. Nie wiedziałeś gdzie tego szukać i jak odczytać. Oczywiście Ci to nie przeszkadza i za to Cię lubię, że masz to w (_L_) :)
Nie wiedzieć to nie jest grzech. Wiedzieć , a wiedzy nie używać to jest grzech straszny :(

krzysztofz24
21-02-2019, 12:23
Nie no oczywiście w mojej ulubionej najstarszej firmie która jako pierwsza wypuściła olej syntetyczny Motul pracują sami starzy sklerotycy i o właściwych współczesnych dodatkach różnych funkcji zapomnieli :D

Raczej nie zapomnieli, ale chcialem ci pokazac ze z karty charakterystyki tego nie wyczytasz...pozostaje zdanie sie na zaufanie do producenta;-).

Widzisz caly problem w tym ze ty nie uznajesz i nie przyjmujesz dowodow a glosisz "prawdy ostateczne".
Cos uwazasz, ktos cie prosi o dowody-ty ich nie dajesz.
Twierdzisz cos kategorycznie i ostatecznie. Np ze dany olej to smiec.
Ktos ci pisze ze niekoniecznie bo zrobil na nim 700k.
A ty "dowody dowodami a ja i tak mam racje i zdania nie zmienie".

Rafał_Sz
21-02-2019, 12:30
mogę ustalić kto i gdzie wyprodukował i jak.
Dasz rękę, że teraz nie jeździsz na podróbce? Bo ja nie. Wszytko jest podrabiane, w różnej skali i z różnym efektem, ale wszystko. W przypadku olejów kluczem do skutecznej podróbki jest tylko właściwie wykonane opakowanie. A przy obecnie dostępnej technologii wytwarzania form wtryskowych czy do wydmuchiwania jest to niezwykle proste. O poligrafii (nadruki, metki, itp) nawet nie wspomnę. A prym w tym wiodą nie Chińczycy, a Turcy.

robin102
21-02-2019, 12:54
Dasz rękę, że teraz nie jeździsz na podróbce? .... Minimalizuje szanse na zakup podróby kupując raz, że w zaprzyjaźnionej hurtowni, dwa z certyfikatem dystrybutora na PL. Do tego produkty łatwe do zweryfikowania, zachowuje też zawsze poprzednie opakowanie, a nawet dwa do tyłu dla porównania. Jedn olej którego używam jest czerwony i pięknie pachnie, drugi zielony fluo i strasznie śmierdzi :D. Trudno podrabialne, choć nie powiem tańsze oleje tej marki były i chyba są na potęgę podrabiane, podobnie jak innych.

- - - - kolejny post - - - - - -


... A prym w tym wiodą nie Chińczycy, a Turcy. Według mojej lokalnej wiedzy Białorusini, każdy olej na zamówienie :) Globalnie może i Turcy.

- - - - kolejny post - - - - - -



Widzisz caly problem w tym ze ty nie uznajesz i nie przyjmujesz dowodow a glosisz "prawdy ostateczne".
.
Tak, tak to jest bardzo prawda ostateczna. Co zrobisz, nic nie zrobisz :( Procentowa zawartość w mieszaninie bazy PAO rzutuje na jakość i klasę oleju. Producenci niechętnie się tym chwalą, zakręcają, kombinują w kartach charakterystyki jak to ująć np. znaczki > czy < albo jeszcze inne, ale muszą.
Niestety do zamieszczania obligują ich jedynie przepisy ochrony środowiska, aby w sekcji 3 musieli zaznaczyć skład procentowy mieszaniny olejowej. W krajach bardziej konsumencko rozwiniętych, chociażby w Niemczech obligują producentów też przepisy o reklamie, konkurencji.

Co tam jeszcze ? :D :D :D

krzysztofz24
21-02-2019, 13:25
Z tym zachowywaniem dwoch opakowan wstecz to stronk taktyka;-).
Tylko ze producenci sami zmieniaja szate graficzna czy ksztalt opakowania co jakis czas.
Bel-Ray ktory leje do motocykla przez ostatnie 10 lat 4 razy zmienial wyglad butelki.
Shell Helix tez mial pare zmian etykiety i butelki itp.

PAO na pewno element istotny ale NIE JEDYNY.
A czesc istotnych rzeczy o zgrozo;-) nie jest uwzgledniona w karcie charakterystyki.
Takze ja bym unikal kategorycznych stwierdzen ze cos jest super olejem a cos jest smieciem, biorac tylko pod uwage zawartosc PAO.
No dajmy szanse innym technologiom takze;-).

Niektorzy daja i robia zadowoleni potezne przebiegi.

kakersik
21-02-2019, 14:02
robin102, z tymi olejami to jest różnie. Przejechałem w swoim życiu ok 2 milionów kilometrów (może lekko ponad). Mój poprzedni samochód służbowy miał wymieniany olej co 60-65 kkm (producent zaleca co 80-90kkm). Raz lali Lotos, raz Mobil1, raz Castrola, a raz jakieś gówno z beczki bez oznaczeń (z reguły 10w40). Pewnie to co było w danej chwili najtańsze. Jak go pół roku temu zdawałem miał 1450000 (milion czterystapięćdziesiąt tysięcy km) i poza wymianą wtryskiwaczy, pompy rzędowej, turbiny i dwa razy sprzęgła nic się z autem nie działo. Autem do dziś jeździ inny kierowca.

Drugim autem był mój stary, gnijący na potęgę Nissan Almera. Lałem Castrola co 10kkm i zrobiłem nim 100kkm. Nigdy mnie nie zawiódł.

robin102
21-02-2019, 14:42
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441), z tymi olejami to jest różnie. Przejechałem w swoim życiu ok 2 milionów kilometrów (może lekko ponad). . Ja tylko z milion w sumie, ale epizod na ciężarowym też zaliczyłem, a to zupełnie inne silniki, inna trwałość inna budowa, nie przystaje to w żaden sposób do jakiś dzisiejszych herlawych motorów o pojemności 1000-1600 cm z jedną czy dwoma turbinami obliczonych po nowoczesnemu na określony czas eksploatacji :) Musimy to rozumieć. Trzeba też rozumieć, że tu w słowie pisanym zmierzałem do tego aby kupować świadomie oleje, czyli wiedzieć przynajmniej to co się da wiedzieć i nie być oszukiwany. Mniej wierzyć marketingowym napisom na bankach, a więcej poczytać, poszperać. Czym olej lepszy tym ma więcej PAO w swym skladzie i celowo na odwrót to napisałem, bo inne opcji nie ma w zwyklych cywilnych olejach tzw syntetycznych czy niby syntetycznych. Warto kupić ten na którym nas nie oszukują i ma lepsza bazę, albo jak najwyższy procentowy skład PAO.

sokolnik
22-02-2019, 00:23
Byłem w Norauto w Gdańsku... Ale najpierw zaliczyłem dentyste mojego za 200 zł... Jakiś dziwny nagły przypadek z dziąsłem, czyszczenie i antybiotyk :)
Super extra te Norauto, sklep 10 razy większy, extra wyposażony, towaru full, opon jakie chcesz... Kosmos. Jak ten sklep z olejami gdzie kupiłem olej.
Kupiłem 2 uchwyty na telefon, super extra polecam takie na magnes... Bomba są.
Przy okazji... Bo mój mechanik Szwagier koleżanki ucichł... Nie odbierał i nie dodzwonił, wczoraj dodzwonił... Umówiłem się w Norauto w Gdańsku na sb na wymiane oleju. Wymiana oleju z filtrem oleju 65 zł. Wymiana filtra paliwa jakoś 75 zł. Powietrza i kabinowy nie wie, pewnie grosze. Umówiłem się tak, że mogę to odmówić jakby szwagier wymienił mi to wszystko. U szwagra byłoby taniej i mniej jeżdżenia... Obwodnica do Gdańska ale to 50km muszę zrobić i czas i paliwo...
Czemu się umówiłem do Norauto? Zobaczyłem cała obsługę... Chłopy a nie dzieci jak w Norauto w Gdyni gdzie mam idealnie blisko przy stacji benzynowej głównej drogi w Gdyni. Wolę jechać tam bo w Gdyni same dzieci jakby na stażu byli wszyscy :) pytałem czy można być przy wymianie, kręcił głową, że BHP, że kamery maja kontrolę... Ja mówię że muszę widziec co tam robicie z moim autem... Zaczął bronić się że kamery maja w razie czego jest podgląd... Gwarancja, jakby co to reklamacją... Ja mam gdzieś reklamacje... Ja chcę wiedzieć czy nie zajumali mi super oleju i extra filtrów za 380 PLN... Mówił że można by trochę postać obok... Jeszcze to ustalę telefonicznie... He
Albo jutro po robocie szwagier albo w sb Norauto z papierami za usługę. Ale podobalo mi sie tam... Tylko muszę być przy aucie.
Na miejscu odrazu nie chcieli wymieniac... Kończyli prace, lepiej jak będę wypoczeci grzebiac mi w aucie :)

krzysztofz24
22-02-2019, 01:05
pytałem czy można być przy wymianie, kręcił głową, że BHP, że kamery maja kontrolę... Ja mówię że muszę widziec co tam robicie z moim autem... Zaczął bronić się że kamery maja w razie czego jest podgląd... Gwarancja, jakby co to reklamacją... Ja mam gdzieś reklamacje... Ja chcę wiedzieć czy nie zajumali mi super oleju i extra filtrów za 380 PLN... Mówił że można by trochę postać obok... Jeszcze to ustalę telefonicznie... He
Albo jutro po robocie szwagier albo w sb Norauto z papierami za usługę. Ale podobalo mi sie tam... Tylko muszę być przy aucie.


Wez ty sie uspokoj:-);-).
Przeciez taki mechanik z Norauto jest tam na pensji, to nie warsztat Pana Zdzicha.
Jak by ci cos ukradli czy cos, to bys narobil rabanu, skarge mogl napisac do jakiejs centrali i taki mechanik mialby powazne problemy.
Zreszta nie robmy z tej grupy zawodowej jakichs naciagaczy. A lekarze, prawnicy, sprzedawcy, kasjerzy, aptekarze, ogrodnicy itd...wszyscy chyba nie oszukuja:-).
Jednak wiecej ludzi chodzi na wolnosci niz siedzi w wiezieniu;-)

Zreszta zgodzili sie zebys troche postal przy aucie, chyba nie chcesz temu mechanikowi caly czas w kark dyszec:-).

Nikonozaur
22-02-2019, 03:02
Ale nie wiem po czym wnosisz, że ja muszę coś reanimować zwłaszcza swój pojazd. Kupuje bardziej świadomie od Ciebie materiały eksploatacyjne. Wybieram produkt uczciwszy, produkt sprawdzony, produkt który mogę ustalić kto i gdzie wyprodukował i jak. Tylko tyle. Myślę, że problem to tkwi w tym, że my Polacy wszytko odbieramy jako zamach na swoją osobę, identyfikujemy się z markami produktami i jesteśmy nawet w stanie takiego Castrola bronić jak własnego dziecka, a nikt na za to nam nie płaci :D, jak czegoś nie wiemy to zaraz trzeba kogoś zjeść. Najlepiej tego co wie trochę więcej i coś podpowie, bo przecież nie jest możliwe , że ktoś może coś wiedzieć coś co ja ( Ty w tym przypadku) nie wiedziałeś. Przecież nie wiedziałeś, że używasz, jeździsz na niby syntetycznym olej po taniej technologi HC. Nie wiedziałeś, że można za te same pieniądze kupić olej z większą ilością PAO czyli bardziej syntetyczny, czyli zostać mniej oszukanym przez producenta. Nie wiedziałeś gdzie tego szukać i jak odczytać. Oczywiście Ci to nie przeszkadza i za to Cię lubię, że masz to w (_L_) :)
Nie wiedzieć to nie jest grzech. Wiedzieć , a wiedzy nie używać to jest grzech straszny :(

No zlituj się chłopie... Czytaj może nieco wolniej, albo ja będę wolniej pisał.... Pokaż mi choć jedną linijkę, w której napisałem, że mój castrolowski "śmieć" jest w jakiś sposób lepszy od innych, wspomniałem jedynie, że go leję. Napisałem też, że dla mnie mógłby się składać z 2 atomów wodoru i 1 atomu tlenu byleby służył mi, i jak się okazuje nie tylko mi, tak jak dotychczas, czyli dobrze. Może wyjaśnię: podany skład atomowy to woda. Pokaż mi choć jedną linijkę, w której "bronię Castrola jak własnego dziecka". Jak to nazywasz "taki Castrol" broni się sam podanymi tu przebiegami, nie potrzebuje adwokatów. Co więcej podałem przykład Lotosa i nawet nie zająknąłeś się na ten temat. To samo na temat Filtrona i Rolls Royce'a. A przecież Lotos to dopiero musi być badziewie: PAO ani kropli i przede wszystkim made in Poland. Jak nic pułapka na nieświadomie kupujących nieszczęśników. :D W sumie nawet nie dziwię się, zgodnie z tym jak napisałem wcześniej tam gdzie pojawiają się fakty nagle wyłączasz się.
Nie wmawiaj mi proszę, że czegoś nie wiem lub nie wiedziałem. Jak czegoś nie wiem to nie mam uprzedzeń aby zapytać, dla mnie to nie obciach. No i jak nie wiem to nie produkuję mądrości internetowych typu to najlepsze bo ja używam, a to do kitu bo..... do kitu i już. Ktoś tu wspominał, że stosuje już (chyba) czwarty raz pod rząd takie same opony zimowe i są świetne. Chętnie posłuchałbym w jaki sposób dochodzi się do takich wniosków nie mając żadnego materiału porównawczego, żadnego doświadczenia z innymi oponami. No, ale ja nie ukończyłem technikum wieczorowego o profilu samochodowym więc moja niewiedza jest być może w jakiś sposób uzasadniona.
Tak jak pewnie ogromna większość samochodziarzy nie studiuję składu chemicznego oleju, w moim przypadku wystarcza mi 507 00 i 5w30 - to co zaleca producent. Olej wybrałem akurat ten bo taki był lany od nowości, o czym świadczą wpisy w książce i rachunki. Mimo, na pierwszy rzut oka pewnej przypadkowości, jest to jak najbardziej świadomy wybór, bo podparty zapisami ASO. Gdyby poprzednik lał "Twój" lub inny olej na 100% postąpiłbym tak samo.

To, że graty kupowane są w "zaprzyjaźnionej hurtowni" nie dowodzi niczego oprócz faktu znajomości z obsługą. Wystarczy podstawowa wiedza jak działa handel w naszym kraju aby wyciągnąć właściwe wnioski. Fakty? Sól drogowa.

kakersik
22-02-2019, 03:36
...
To, że graty kupowane są w "zaprzyjaźnionej hurtowni" nie dowodzi niczego oprócz faktu znajomości z obsługą. Wystarczy podstawowa wiedza jak działa handel w naszym kraju aby wyciągnąć właściwe wnioski. Fakty? Sól drogowa.

Z tym się zgodzę. W Toruniu była hurtownia handlująca olejami silnikowymi i nie tylko. Pracował tam mój znajomy, który powiedział, że wszystkie oleje są podrabiane. Czy to Castrol, Motul czy nawet Liqui Moly. Pokazał mi raz dwie identyczne bańki Mobil1, które z zewnątrz niczym się nie różniły. Tylko oleje miały różne kolory. Mi jako laikowi ciężko byłoby stwierdzić, który to oryginał, a który podróbka. Zresztą - jeśli opłaca się podrabiać pepsi czy coca cole, to myślę, że oleje silnikowe tym bardziej.

A co do kolegi sokolnik - nie każdy mechanik to oszust, chyba, że mierzysz wszystkich swoją miarą ;)

sokolnik
22-02-2019, 06:38
Ja nie oszukuje... Po prostu nie mam zaufania do obcych ludzi...
Dla mnie powinni mieć podgląd na żywo w poczekalni na telewizorze :)
A co do innych grup zawodowych... Czasami jak się poczyta w internecie itp. To wszyscy oszukują gdzie się da by dorobić do pensji... A podobno w Norauto są na pensji :)
Żartuję... Ale wiecie... Wlać wsadzić cos innego to łatwo.

Boryszuk
22-02-2019, 07:54
Jak kupujesz cukierki na wage to kazesz pani w sklepie kazdego pojedynczo wkladac do torebki zeby na pewno nie podlozyla Ci jakichs innych?

sokolnik
22-02-2019, 09:02
Jak kupujesz cukierki na wage to kazesz pani w sklepie kazdego pojedynczo wkladac do torebki zeby na pewno nie podlozyla Ci jakichs innych?Nie.
Ale myślę o tym czy napewno waga wskazuję 1 kg.
Słyszałeś, ostatnio w jakiejś sieci wagi zawyżały wagę. Wkładasz 1kg a pokazuje 1,2 kg :)
I jeszcze sobie myślę, że winnych nie znaleziono, nikt nie poniósł konsekwencji, dostał premie za świetne wyniki i awansik :)
Odnośnie tego Norauto w Gdańsku, może lepiej tam oddawać fure do napraw... Będą papiery na usługi, jakaś tam gwarancja, duża firma, sieciówka, raczej dbają o dobrą opinię.
Bo Mietek z garażu czyli Szwagier jak coś Ci zepsuje... To dochodzenie później odszkodowania czy naprawy szkody może okazać się nie możliwe. Sieciówka wbije to sobie w koszty. Szwagier raczej nie pozwoli sobie na wbicie remontu silnika za 5 tyś w koszty...co równie dobrze może powodować że będzie się bardziej starać niż sieciówka, która może mieć jakość niską z uwagi na normy sprzedażowe, ilość klientów...
Im większy moloch tym klient jest mniejszy... :)
Wujek wracaj... Potrzebuję Cię :)

Czym smarujecie uszczelki drzwi zima? Dziś mi tylne drzwi przymarzły, otworzyły się bez problemu po przejechaniu 10 km...
Wczoraj jechałem obwodnica... 2 razy za odśnieżarką która sypala sól, wielką sól, kosmos, jak wyprzedzałem to mi od zderzaki i maski się odbijała sól jak wyprzedzalem tego potwora solnego...

krzysztofz24
22-02-2019, 09:20
Ale wez kilka glebokich wdechow i uspokoj sie;-).
Bo jedziesz na wymiane oleju i filtrow a piszesz o remoncie silnika za 5 tys:-).

Troche zaufania do swiata, zanim zone poznales to tez byla obca.
A jak obawiasz sie ze cie moga oszukac na wadze cukierkow, to podjedz troche po drodze do wagi;-).
I taki wlasnie napis widzialem w pewnym markecie.
"Zakaz podjadania cukierkow przed zwazeniem":-).

Z ta dokumentacja na serwis i naprawy dobrze myslisz. Lepiej miec niz nie miec.
Slonce dzisiaj swieci, troche pozytywnego myslenia.

robin102
22-02-2019, 10:42
Sokolnik musisz na spokojniej do auta podchodzić, oszczędniej znacznie w aspekcie nerwów, emocji jak i ładowanych pieniędzy. To jest już w sumie mocno używane auto za niecałe 1/3 ceny nowego i nie sensu za bardzo pieścić się z nim finansowo. Robić oczywiście wszystko na czas albo i przed czasem np. olej w silniku, ale też ważyć koszta. Z olejem silnikowy zaszalałeś, z filtrami zaszalałeś, a Filtron robi porządne produkty, używam też od lat. Te najmniej 100 zł można było zaoszczędzić i za nie wymienić połamany przedni kołpak na kole, bo to wygląda okrutnie :D
Papiery wszystkie zbieraj i co ważna miej czujność na promocyjne akcje serwisowe w ASO np. czyszczenie klimy za 99 zł, czy ścieżka diagnostyczna za 39 zł. Z tego warto korzystać tyle, że z właściwą wnikliwością. Korzystam we wszystkich autach, tyle, że też nie zostawiam samego samochodu na hali napraw w tych akcjach promocyjnych. Pojedź do ASO sprawdzi historie auta, niech Ci miły pan zmieni właściciela w systemie jeśli to możliwe.

Rafał_Sz
22-02-2019, 11:01
Czym smarujecie uszczelki drzwi zima?

Spray silikonowy do uszczelek samochodowych. Dość intensywnie spryskaj, nie wycieraj nadmiaru z gumy, szybko wsiąknie. Zimą taki zabieg raz w miesiącu wystarczy.

sokolnik
22-02-2019, 14:45
Sokolnik musisz na spokojniej do auta podchodzić, oszczędniej znacznie w aspekcie nerwów, emocji jak i ładowanych pieniędzy. To jest już w sumie mocno używane auto za niecałe 1/3 ceny nowego i nie sensu za bardzo pieścić się z nim finansowo. Robić oczywiście wszystko na czas albo i przed czasem np. olej w silniku, ale też ważyć koszta. Z olejem silnikowy zaszalałeś, z filtrami zaszalałeś, a Filtron robi porządne produkty, używam też od lat. Te najmniej 100 zł można było zaoszczędzić i za nie wymienić połamany przedni kołpak na kole, bo to wygląda okrutnie :D
Papiery wszystkie zbieraj i co ważna miej czujność na promocyjne akcje serwisowe w ASO np. czyszczenie klimy za 99 zł, czy ścieżka diagnostyczna za 39 zł. Z tego warto korzystać tyle, że z właściwą wnikliwością. Korzystam we wszystkich autach, tyle, że też nie zostawiam samego samochodu na hali napraw w tych akcjach promocyjnych. Pojedź do ASO sprawdzi historie auta, niech Ci miły pan zmieni właściciela w systemie jeśli to możliwe.Robin... Minusa masz za teksty że to mocno używane auto...
To auto jak nówka sztuka... Dopiero co urodziło się w Polsce :)
Zobaczymy jak będziesz się pięścił z BMW :) ha

robin102
22-02-2019, 15:14
Zobaczymy jak będziesz się pięścił z BMW :) ha
Żeby się nie pieścić to sprzedałem w cholerę :(

- - - - kolejny post - - - - - -


Robin... Minusa masz za teksty że to mocno używane auto...
Rozumiem, nagrabiłem, ale o auto dbaj adekwatnie do jego wartości, tak mniej więcej. Dobry olej to podstawa i dobry filtr paliwa i dobry filtr oleju, a ten ostatni przez wielu zaniedbywany niemniej filtry Filtrona są ok.

- - - - kolejny post - - - - - -


No zlituj się chłopie...
No zlituj sie Chlopie ;) bo nic się nie rozumiemy.
Wspmniałeś gdzieś tam, że masz auto z jakimś automatem DSG, jakiś VW to raczej pewnie fajne auto, pewnie trochę warte. Napisałeś, że latasz na Castrolu Edge, więc napisałem, że to slaby olej. No i kurla ciśnienie podniosłem. Co by nie kombinować, co by nie przyciskać to jest to slaby olej sprzedawany za dużą kasę i za te pieniądze można kupić z definicji olej lepszy czyli bardziej syntetyczny, bardziej, z lepszą bazą. Wiem, wiem Tobie autom w tą , czy drugi atom w tamtą bez znaczenie. Dlatego sygnalizowałem. Ze Edge uchodzi za śmieć olejowy to już sam wiesz, że nie zepsuł Twojego silnika to wiem, ale tu na taki żarcik sobie pozwolę :) Masz nalatane 260 tys km, może to ostanie 260 tys i drugiego 260 nie da rady ? Może jak byś jeździł np na jakimś Penrite, bo przecież motula nie wymienię to auto, silnik dożyło by 760 tys przebiegu i nie brało oleju. Testów, nic Ci nie przytoczę, bo mówię, rzeczach oczywistych i tylko trzymam kciuki, że jak pojedziesz do mechanika kiedyś z skończonym życiem turbin , choć nie wiem czy masz to obyś nie usłyszał, a po co było jeździć na castrolu. Mechanik też mozes ie nie znać ;) Jak pojedziesz do mechanika z braniem oleju pół litra na 1000 km to obyś nie usłyszał, a nie czytał pan nigdzie, że to badziewny olej.
To, że poprzedni właściciel latał na Edge zupełnie nie determinuje tego na czym musi jeździć obecny. Wiem, że ludzie leniwi i trochę ślepo wierzący, albo za mocno, że w ASO wiedza najlepiej, że na firmowym, albo w ASO sprzedawany jest najlepiej. W ASO bez wątpienia jedną rzecz wiedzą najlepiej, jak zarabiać pieniądze jak największe, tak samo koncern VW (jednak mało uczciwy jak pokazuje historia) też wie to najlepiej. Oczywiste jest , że EDGE to byle jaki tani olej drogo sprzedawany i ja nie uzurpuje sobie prawa do tego aby tak twierdzić. Jest to wiedza powszechnie dostępna.
Zmęczyło mnie te nasze boksowanie się. Trzymaj się ciepło i lataj na czym chcesz. Pamiętaj urazić nie chciałem, sygnalizował, a wyszło jak wyszło.

ps.
Jak lubisz kręcić śrubki i masz gdzie zwal miskę olejową po tym przebiegu, zobacz co tam jest :) U mnie w oplu po 140 tys po tanim oleju GM było z 5 mm laku spieczonego i mazi :( Olej miał bardzo, tak jak EDGE słabe właściwości dyspersyjne, czyli nie utrzymywał brudu w zawiesinie olejowej a krążący brud silnikowy w obiegu odkładał go. Ten syf był nawet na klawiaturze rozrządu widoczny.

sokolnik
22-02-2019, 18:08
Szwagier koleżanki leci sobie...robię mu out... Żeby przez cały dzień 3 tel moich nie odebrać? 11 16 17.
Zobaczymy jak jutro sobie Norauto poradzi. Jestem na jutro umówiony, także zaraz do nich zadzwonię i ładnie potwierdzę wizytę i powiem e że chce być przy aucie :)

sokolnik
22-02-2019, 18:34
Aktualizacja :)
Powrót Szwagra ha dodzwonił ładnie sam, przepraszał że nie oddzwaniał, że już jest w domu je obiad... Ale że w drodze wyjątku ten olej jutro by mi wymienił o 10. No co, zgodziłem się :) blisko, obok osiedle, nie muszę do Gdańska lecieć 60km :)
Mówi, szybko pójdzie olej i filtry. Takiego znajomego mechanika, który jest blisko też dobrze mieć i znać :) a ba jakiś grubsze akcje serwisy to takie Norauto mogłoby być :) no zobaczymy jak to będzie. Muszę rano fure rozgrzać trochę co by cały ten niemiecki olej zleciał :)

jurkarol
22-02-2019, 18:53
sokolnik masz hipochondryczne podejście do kupy złomu. Będzie inny kiedyś... Czy to jest samochód żeby móc siedzieć przy nim i rozważać piękno sylwetki, detale? Raczej nie. Czy warto go kochać? To już zboczenie. ;)
Nie ma rdzy, nie cieknie olej, jeździ i to ma temu służyć.

MR
22-02-2019, 19:00
Ja wolałem znaleźć serwisanta z Aso, który po godzinach naprawia auta tej marki. Zna procedury marki i z nimi zrobi pojazd, a i do kompa podłączyć i zczyta komunikaty.

robin102
22-02-2019, 20:15
Ja wolałem znaleźć serwisanta z Aso, który po godzinach naprawia auta tej marki. Zna procedury marki i z nimi zrobi pojazd, a i do kompa podłączyć i zczyta komunikaty.
To jest bardzo dobra opcja. Wielu dobrych mechaników z ASO chałturzy w domach po godzinach. Też korzystam z poważniejszych robót u takiego. Wcześniej pracującego w ASO opel, a teraz ASO Ford. Ceny za usługi max 50% tych co w ASO a chłopaki jak mówisz mają obcykane procedury i dostęp do specjalizowanego osprzętu serwisowego :)

krzysztofz24
22-02-2019, 21:01
No zlituj sie Chlopie ;) bo nic się nie rozumiemy.
Napisałeś, że latasz na Castrolu Edge, więc napisałem, że to slaby olej. No i kurla ciśnienie podniosłem. Co by nie kombinować, co by nie przyciskać to jest to slaby olej sprzedawany za dużą kasę i za te pieniądze można kupić z definicji olej lepszy czyli bardziej syntetyczny, bardziej, z lepszą bazą.
Cenowo on sie na normalnym poziomie kwalifikuje. Ani tanszy, ani drozszy...Lepsza baza to nie wszystko, jeszcze jest pakiet dodatkow. Albo dodatek estrow (popularne w olejach motocyklowych), ktore znaczaco moga poprawic wlasciowsci bazy olejowej.
PAO to nie jest JEDYNY parametr decydujacy o jakosci oleju. Jest jeszcze wiele innych.


Ze Edge uchodzi za śmieć olejowy to już sam wiesz, że nie zepsuł Twojego silnika to wiem, ale tu na taki żarcik sobie pozwolę :) Masz nalatane 260 tys km, może to ostanie 260 tys i drugiego 260 nie da rady ? Może jak byś jeździł np na jakimś Penrite, bo przecież motula nie wymienię to auto, silnik dożyło by 760 tys przebiegu i nie brało oleju. Testów, nic Ci nie przytoczę, bo mówię, rzeczach oczywistych i tylko trzymam kciuki, że jak pojedziesz do mechanika kiedyś z skończonym życiem turbin , choć nie wiem czy masz to obyś nie usłyszał, a po co było jeździć na castrolu. Mechanik też mozes ie nie znać ;) Jak pojedziesz do mechanika z braniem oleju pół litra na 1000 km to obyś nie usłyszał, a nie czytał pan nigdzie, że to badziewny olej.
To jak testow nie przytoczysz, to nie twierdz tonem ostatecznym, ze to smiec.
Z tym uslyszeniem u mechanika, ze czemu Pan nie czytal. ze to badziewny olej;-).(linijke wyzej piszesz, ze mechanik moze sie nie znac) No kurde na jednym forum go ktos chwali, inny pare postow nizej po nim jedzie. Juz 2 razy pisalem (sprobuje 3 raz). Castrol jako bardzo popularna marka byl/jest najczesciej podrabiany. Bardzo czesto Castrol jest zalecany przez ASO (bo handlowcow maja dobrych). I teraz ktos kupuje nowiutkiego wieswagena (szczyt lansu w Pl;-) ) z pierwszej generacji TSI/TFSI jak to tam zwali. Silniki, ktorym padalo turbo i braly olej na potege, jeszcze ofc wieswageny serwisowane w trybie longlife co 30 lub 50 tys.
I silnik nie dojsc ze wadlliwy to jeszcze olej rzadko zmieniany, w koncu schodzi z tego swiata w srodku pelno koksu...a wlasciciel leci na forum i; "Kurłaa, jaki ten Castrol ujowy, zarznal mojego nowiutkiego wieswagena:mrgreen:

Przyklad podrobionego oleju, akurat Mobil 1 znalazlem. Pan jest troche prymitywny w obyciu z tymi przklenstwami i zachowaniem, ale pare jednoznacznych info mozna sobie z filmiku wychwycic i zobaczyc.
https://youtu.be/ffxtK6n105Y

Jeszcze byl tu w watku przyklad samochodu dostawczego diesla jezdzonego na castrolu 10W-40 semisynthetic - 700k. Tylko ktops dbal i co 10 tys olej zmienial. Czyli mozna.
Taka ciekawostka. Castrol chyba jako jedyny producent robi oleje do zabytkowych samochodow.

Nie chce tu wyjsc na obronce castrola, bo go nie uzywalem nigdy (2 braci moich uzywalo). Ale bez testu a bazujac tylko na opiniach z netu, powstrzymalbym sie z ostatecznymi osadami od smieci;-).




ps.
Jak lubisz kręcić śrubki i masz gdzie zwal miskę olejową po tym przebiegu, zobacz co tam jest :) U mnie w oplu po 140 tys po tanim oleju GM było z 5 mm laku spieczonego i mazi :( Olej miał bardzo, tak jak EDGE słabe właściwości dyspersyjne, czyli nie utrzymywał brudu w zawiesinie olejowej a krążący brud silnikowy w obiegu odkładał go. Ten syf był nawet na klawiaturze rozrządu widoczny.


Moj brat rodzony w Fordzie Mondeo 2.0 Ecoboost 200km z turbo, mial przeciekajaca uszczelke miski olejowej. Akurat ja jechalem na wymiane tej uszczelki jego samochodem. Miska olejowa w srodku wygladala normalnie, jakis tam sladowy osad gdzieniegdzie.
Od nowosc iCastrol Edge i kolo 180k przy naprawie.
Moze ktorys z poprzednich wlascicieli przeciagal za bardzo wymiane oleju w tym Oplu? I wcale tu nie twierdze, ze olej GM to cud miod.

Robin ty daj ludziom lac oleje jakie chca, jak maja z nimi pozytywne doswiadczenia w swoich silnikach.




- - - - kolejny post - - - - - -


Żeby się nie pieścić to sprzedałem w cholerę :(

Wiem, Robin ze wywaliles focha i juz mnie nienawidzisz za ten "spor olejowy";-)
Ale czy ty naprawde sprzedales swoje nowo zakupiony motocykl BMW?
No nie uwierze w to...

Rafał_Sz
22-02-2019, 22:20
A, to dalej o Castrolu? :)

Bejcę katuję za pomocą prawej nogi i Castrola Edge FST. A to ponad 300 konny silniczek jest. ;)

krzysztofz24
22-02-2019, 22:24
A, to dalej o Castrolu? :)

Bejcę katuję za pomocą prawej nogi i Castrola Edge FST. A to ponad 300 konny silniczek jest. ;)

O Castrolu, o olejach ogolnie, no o zyciu Panie;-).
Rafał_Sz a ile na tym silniku juz przejechales kilometrow, jaki ogolny przebieg i od kiedy zalewany ten Castrol?
I co tam moze naprawiales takiego powazniejszego?

Rafał_Sz
22-02-2019, 22:41
Auto ma 270 tys. km i od 8 lat jeżdżę na tym oleju. Kilka lat temu zerwało ślizgi łańcucha rozrządu, ale to przez konkretne upalanie kapciorów na lotnisku w Legnicy, mój błąd, nie dałem się motorowi nieco ostudzić. A tak to nic nie trzeba było robić. I silnik jest raczej w dobrej kondycji, oleju nie bierze, 5,5 s do setki trzyma.

sokolnik
22-02-2019, 22:57
5,5 s do setki trzyma.

To tak samo jak mój Golfik :)

krzysztofz24
22-02-2019, 23:08
To tak samo jak mój Golfik :)

Chyba z Giewontu na luzie i ze spuszczonym plynem hamulcowym zeby driver w panice nie przyhamowal:-)

A przy okazji, bo pytales. Ja do uszczelek uzywam sztyftu, jakiegos TURTLE, choc kazdy inny tez bedzie dobry. Zostawia wyrazne jasne slady na uszczelkach (ale przynajmniej widac ze jest nasmarowane). I starczy 2 razy porzadnie na cala zime nasmarowac.
1 raz na poczatku i potem jakos w srodku zimy, ewentualnie po myciu na myjni zima. Czyli sztyft starczy na kilka lat.
Silikon w sprayu tez bedzie dobry i w sumie go nie widac na uszczelkach, ale mnie denerwuje ze jak sie psika na uszczelke to zawsze gdzies na drzwi czy gdzies poleci.
Jakbys uzywal sztyftu to po jezdzie samochodem, a nie np rano po mroznej nocy, bo bedzie twardy. A cieply i mieciutki latwiej sie naklada. Dasz Justynie do nasmarowania i powiesz ze to, to samo jakby szminka smarowala:-)

Nawet ci zdjecie zrobilem , jak bylem dzisiaj w Tesco:razz:

21514

Jaki bokeh z komorki:mrgreen:

sokolnik
22-02-2019, 23:33
Co do mycia samochodu zimą to nie praktykuje he chyba że po umyciu postawie do garażu :) albo trasa jest i sucho... By wyschnął samochód.
Zaraz wiosna, to już chyba ostatnie mrozy :)

robin102
22-02-2019, 23:48
Co do mycia samochodu zimą to nie praktykuje he chyba że po umyciu postawie do garażu :) albo trasa jest i sucho... By wyschnął samochód.
Zaraz wiosna, to już chyba ostatnie mrozy :)
Wielki błąd Panie, w zimę trzeba myć i to często myć aby wymywać sól drogową z wszelakich zakamarków. Porządne myjnie automatyczne np takie na Ck mają nawet program z myciem podwozia. Jakby skoda była myta częciej nie maił by może dziur i takiej rdzy.

- - - - kolejny post - - - - - -


i Castrola Edge FST Jestem pod wrażeniem, ten "model" ma w swojej objętości od 35-40% !! bazy PAO w zależności od lepkości. Skrót FST podobny trochę do skrótu oleju RAVENOL FDS który ma PAO 80%.
Castrol mnie zaskoczył :)

krzysztofz24
23-02-2019, 00:03
Jestem pod wrażeniem, ten "model" ma w swojej objętości od 35-40% !! bazy PAO w zależności od lepkości.

Bo PAO to nie wszystko.
Ale jaki "przebieg" na konkretnej furze wykrecil:-), a to przeca Castrol tylko;-).

- - - - kolejny post - - - - - -


Co do mycia samochodu zimą to nie praktykuje he chyba że po umyciu postawie do garażu :) albo trasa jest i sucho... By wyschnął samochód.
Zaraz wiosna, to już chyba ostatnie mrozy :)

W Warszawie ma byc podobno dzisiaj albo jutro -10st.C w nocy.
Wszystko przez ciebie bo jedziesz na narty;-).

Nikonozaur
23-02-2019, 01:15
[...] Wspmniałeś gdzieś tam, że masz auto z jakimś automatem DSG [...]

Nieprawda, nigdzie tak nie napisałem. Za to napisałem, że masz problemy za zrozumieniem czytanego tekstu i oto kolejny dowód.


[...] Napisałeś, że latasz na Castrolu Edge, więc napisałem, że to slaby olej. [...]

Zgadza się. Problem w tym, że nie potrafisz udowodnić swojej tezy.

Koniec o oleju. Definitywnie. Miłego weekendu.

Rafał_Sz
23-02-2019, 09:56
Jestem pod wrażeniem, ten "model" ma w swojej objętości od 35-40% !! bazy PAO w zależności od lepkości. Skrót FST podobny trochę do skrótu oleju RAVENOL FDS który ma PAO 80%.
Castrol mnie zaskoczył :)
Robinie drogi, jakbym miał się pochylać nad takim tematem jak "z czego składa się olej który wlewam do silnika" to wolałbym jeździć autobusem. ;) Dla mnie ważna jest tylko lepkość i czy olej spełnia wymogi producenta auta. No i żeby go wymieniać częściej niż zaleca producent. Wszystkie auta to i tak ***** złomy i na złomie skończą, więc nie ma się nad czym produkować. Jakieś PAO, MAO - kogo to obchodzi? Przez ponad 2 miliony kilometrów które w życiu zrobiłem, każda usterka która wystąpiła nie miała nic wspólnego z olejem. Nic. Zawsze to było coś z osprzętem lub z elektryką/elektroniką.

Dla mnie problemem jest to, że czeka mnie pomału zakup nowego busa. A to co jest obecnie produkowane to jest jakiś dramat. Nieważne czy to Mercedes, VW, Fiat czy Renault. Dramat. Oczywiście w kabinie jest jak w dobrej osobówce, nieźle się to wszystko prezentuje, ale jak się przyjrzeć bliżej to ukazuje się mieszanka plastiku, ekoterroryzmu, cienkich blaszek, cięcia kosztów i gównolitu. I ja za taką mieszankę mam zapłacić co najmniej 120 000 zł? Taka średnia sytuacja bym powiedział.

Nikonozaur
23-02-2019, 12:21
Podana cena wskazuje na coś z długą paką, ale krótką, trzyosobową kabiną. Z 10 lat temu kolega nabył Fiata i oględnie mówiąc nie był zadowolony. Sporo awarii, w tym taka, po której trzeba było wołać lawetę. Auto jeździło w piekarni, nie było jakoś szczególnie obciążane, serwisowane w ASO, pochodzące z salonu. Następnie zaszalał i zaciągnął nowego Transportera. Przy kasie zostawił grubo, za to poziom wyposażenia dosłownie "szwajcarski". DSG padła po ok. 70kkm i mimo, że było już po gwarancji serwis wymienił ją na nową. Niby wszystko fajnie jednak kumpel stwierdził, że VW już więcej nie kupi. Aktualnie w jego piekarni jeździ najnowszy Ford Transit, wszystko działa, ale po kilkunastu tysiącach km trudno coś powiedzieć na temat jego jakości. Prywatnie ów kolega ujeżdża V-klasę (jakieś 3 lata) w niemal najwyższej wyposażeniowo wersji - jest bardzo zadowolony.

sokolnik
23-02-2019, 13:20
Wy się kłócicie o oleje i skład molekularny oleju za 100-200 zł a mi tu Golf po wymianie wszystkiego nie chce odpalić i wyjechać od mechanika :( :(
:(

Rafał_Sz
23-02-2019, 13:23
Andrzeju, no właśnie. Dla mnie T6 czy Transit będą za małe. Kiedyś miałem T4 i choć był wygodny i żwawy, to serdecznie go znienawidziłem, wiecznie coś psuło. Potrzebuję busa z ładownością 1400 kg, przednim napędem i możliwie dużą przestrzenią ładunkową. I do 3,5t bo z tachografem to mi firma padnie. ;) Jumper odpada bo 2 litrowy diesel w ich wydaniu to tragikomedia. Zostaje Ducato 2,3 lub Master, również 2,3. Nigdy nie miałem żadnej Renówki, ale jakoś tak ku Masterowi właśnie się skłaniam. W tym roku ma wyjść całkiem nowy model. Zobaczymy. Sąsiad kupił nowego Craftera. Super wygodny, ale napęd to jakiś żart. Mercedes jeśli chodzi o silniki wypada dużo lepiej, jest przynajmniej jakiś wybór. I spoko wygląda. Ale z blachami dalej ma problem i cena niestety zaporowa dla mnie.

W sumie to bym oddał swojego busa na generalny remont blacharki, bo w blachach tkwi problem. I by następne 700 tys. jeszcze lekko zrobił. Tylko nie ma porządnych blacharzy "od busów", albo ja takich jeszcze nie spotkałem. Opłacało by mi się nawet kilkanaście tysi za to zapłacić. Przynajmniej wiedziałbym na czym stoję.

- - - - kolejny post - - - - - -


Wy się kłócicie o oleje i skład molekularny oleju za 100-200 zł a mi tu Golf po wymianie wszystkiego nie chce odpalić i wyjechać od mechanika :( :(
:(


Normalne u jełopów. Zapowietrzyli układ i czujnik ciśnienia na szynie CR nie pozwala otworzyć wtryskiwaczy. Masz śmiesznie proste auto, tego (teoretycznie) nie można zrobić źle. Gdzieś Ty je wstawił???

Rozwiązanie jest proste. Zdjąć przewód od dolotu, prysnąć plakiem i odpalić. Nie ma za co. ;)

kakersik
23-02-2019, 13:26
Wy się kłócicie o oleje i skład molekularny oleju za 100-200 zł a mi tu Golf po wymianie wszystkiego nie chce odpalić i wyjechać od mechanika :( :(
:(Przykra sprawa, ale jeśli mechanik ogarnięty (znaczy mechanik, a nie wymieniacz), to powinien sobie poradzić.

Maro66.
23-02-2019, 13:27
Wy się kłócicie o oleje i skład molekularny oleju za 100-200 zł a mi tu Golf po wymianie wszystkiego nie chce odpalić i wyjechać od mechanika :( :(
:(

Szwagra znaczy?

grizz
23-02-2019, 13:29
Obraz wyłaniający się z tej dyskusji i moje ostatnie doświadczenia prowadzą tylko do jednego... wynajem panie, wynajem.
Bierzesz jeździsz. Oddajesz.

krzysztofz24
23-02-2019, 14:03
Wy się kłócicie o oleje i skład molekularny oleju za 100-200 zł a mi tu Golf po wymianie wszystkiego nie chce odpalić i wyjechać od mechanika :( :(
:(

Pewnie sie zapowietrzyl. Jak sie zapowietrzy to sie tez odpowietrzy.
Stoisz nad mechanikiem i przy tobie krepuje sie po prostu;-) Golfa na plaka odpalic.

sokolnik
23-02-2019, 14:07
Na Plak też nie odpala... Lipa Pany.
Cała mała tubka plak poszła.
Pompa w bagażniku podobno słaba.

Maro66.
23-02-2019, 14:13
A do wymiany filtrów dawała radę? 8-)

Nikonozaur
23-02-2019, 14:19
Andrzeju, no właśnie. Dla mnie T6 czy Transit będą za małe. Kiedyś miałem T4 i choć był wygodny i żwawy, to serdecznie go znienawidziłem, wiecznie coś psuło. Potrzebuję busa z ładownością 1400 kg, przednim napędem i możliwie dużą przestrzenią ładunkową. I do 3,5t bo z tachografem to mi firma padnie. ;) [...]

Rozumiem, czyli interesuje Cię coś z piętra wyżej. Kolega zajmuje się transportem łodzi i jachtów ciągając ciężkie przyczepy po Europie. Miał Iveco 2,8 i zamienił na Iveco 3,0. (Wcześniej napisałem przez pomyłkę, że też 2,8, sorry). Nowym jeździ dopiero z pół roku więc na oceny ostateczne jest za wcześnie, za to ten starszy sprawdził się. W każdym razie na temat nowego (salon Pl) na razie mówi z uznaniem. Jego wersja jest dość rzadka bo jest krótki, ale wysoki, na bliźniakach z napędem na tył. Są jednak wersje przednionapędowe. Ma być i jest mocny (180kM) bez problemu pokonuje długie, górskie podjazdy z ogonem 3500kg. Zestaw ten mieści się w uprawnieniach wynikających z prawa jazdy kategorii B+E.

robin102
23-02-2019, 14:42
O ja pitole jakaś kuriozalna sytuacja. U mnie w Fordzie w zbiorniku nie ma pompy paliwa żadnej, jest w komorze silnikowej podciśnieniowa to jeszcze gorszy patent, może w Golfie też nie ma w zbiorniku ? Porównaj filtry paliwa koniecznie, dokładnie nawet z suwmiarką. Przecież to prosta robota była tylko uwagę zwiększyć do niej. Rozebrać ten kubek raz jeszcze , wytrzeć, odkurzyć czymś odkurzaczem, ja kompresorem raz czyściłem zatkawszy uprzednio otwór idący do pompy wtryskowej. Nie brnąć dalej tylko od początku wszystko zrobić.
Normalnie aż mi głupio, bo Cię namawiałem na tą wymianę filtra ON którą trzeba było zrobić.

sokolnik
23-02-2019, 14:55
Działa :)
Przyjechał jego kolega mechanik i ogarnęli. Paliwo pompka ciągnęli. Wtryski lekko odkrecili i jak zapalił odrazu to odkrecili. Jakoś tak.
10min i odpalił :) o 10 równo wyjechałem na warsztat. Składa go i jadę.
Akumulator mam jakiś nowa Warty.

Nikonozaur
23-02-2019, 15:09
Dokładnie, w górach hamuje się silnikiem a nie jazda na luzie z górki na pazurki a potem katowanie hamulców.
Nie wiem dokładnie jak hamowanie silnikiem wpływa na silnik w dieslach czy negatywnie czy nie ma przeszkód w tym temacie? [...]

Nie ma żadnych przeszkód, tak wręcz trzeba postępować. W Norwegii trafiają się takie zjazdy, że nawet na dwójce trzeba pomagać hamulcami bo obroty przekraczają 4000RPM. Bez hamowania silnikiem ugotowałbyś hamulce w trymiga. Miłym dodatkiem przy hamowaniu silnikiem jest zerowe spalanie.

krzysztofz24
23-02-2019, 15:16
Działa :)
Przyjechał jego kolega mechanik i ogarnęli. Paliwo pompka ciągnęli. Wtryski lekko odkrecili i jak zapalił odrazu to odkrecili. Jakoś tak.
10min i odpalił :) o 10 równo wyjechałem na warsztat. Składa go i jadę.
Akumulator mam jakiś nowa Warty.

Mowilem ze bedzie chodzil.
Drugi mechanik przyjechal i razem ogarneli:-).
To przeciez nawet chirurdzy przed operacja sie miedzy soba konsultuja czasami;-).

To teraz pamietaj pojezdzic z 1-2h zeby aku sie podladowal po tym kreceniu rozrusznikiem.

robin102
23-02-2019, 15:20
2 chirurgów do w miarę prostego golfa i prostej wymiany filtra paliwa, no pięknie :( Szukaj jednak innego warsztatu ma przyszłość :(.
A olej w silniku, wymienił, nie podmienił :) na badziewnego Castrola z beczki ? Filtr kabinowy, filtr powietrza do silnika wymienił ?
Ile skasowali chirurdzy za wszystko ?

ps.
zapytałeś o rozrząd, był czas oględziny zrobić, czy coś ktoś wcześniej robił i ślady jakieś zostawiał ?

Rafał_Sz
23-02-2019, 15:49
Wtryski lekko odkrecili i jak zapalił odrazu to odkrecili.

?????????????

Przecież tego nie wolno robić. Znaczy ponownie dokręcać tych samych przewodów w układach CR. Coś Ty za papraków znalazł? :( Poniżej wyjaśnienie dlaczego jest to tak ważne.

https://www.delphiautoparts.com/rus/pl/toolbox/wskazowki-techniczne-dla-wtryskiwaczy-ponowne-uzycie-przewodow-wysokiego-cisnienia

Maro66.
23-02-2019, 16:18
Nie znasz się! Grunt, to olej i filtry koszerne kupić, resztę każdy, kto miał do czynienia z motopompą temat ogarnie :twisted: :wink:

jurkarol
23-02-2019, 17:02
Wy się kłócicie o oleje i skład molekularny oleju za 100-200 zł a mi tu Golf po wymianie wszystkiego nie chce odpalić i wyjechać od mechanika :( :(
:(
W norauto byłeś?
Bo mialem pisać żeby tam nie robić, bo zrobią szybko i byle jak w ciemno. Na prostych rzeczach się wyłoża przez pośpiech.

sokolnik
23-02-2019, 17:05
Wszystko działa pięknie :)
Myślę że wszędzie trafić się może jakiś Janusz, nawet w ASO czy Norauto a później się uczy na Twoim samochodzie :)

Najgorszy filtr kabinowy - chyba od nowości - gość stwierdził, że chyba nigdy nie był wymieniany :) ten syf na zdjęciu z kabinowego.
Filtr powietrza w lepszym stanie, pół prawie czarny pół ładny, mam go w bagażniku, później zdjęcie zrobię.
Filtr paliwa - mówi, że oryginalny jak w VW ale raczej nie od nowości bo takie rzeczy wymieniają w nowych autach w serwisie, został u niego (w kosz). Nowy filterek ładny żółciutki :)
Filtr oleju to standard sezonowy, normalny filtr, poszedł w kosz.
Oczywiście widziałem jak wlewał Motula do silnika :)

Warto było wykonać tą operację chłopaki. Teraz widzę że to były dobrze wydane pieniądze - Za wszystko wziął 100 zł i dałem mu jeszcze słoik miodu z własnej pasieki :)
Akumulator mówi masz 2-3 letni pewnie - Varta Silver jakiś, mówił że to dobry akumulator. Tym golfem zrobiłem większość z 1700km w trasie. Także AKU na bank się naładował w tych trasach. Dziś trochę kręciliśmy rozrusznikiem... zrobiłem później 50km po obwodnicy, spokojnej jazdy, godzine na bank samochód był włączony, jeszcze do garażu pojechałem i nie gasiłem go :) Jutro kolejna jazda po obwodnicy... A w góry i tak wezmę prostownik do bagażnika... bo może nie odpali na mrozie w górach? Chociaż przez 800km powinien się naładować :)

21532

robin102
23-02-2019, 17:18
To do zobaczenia przy następnym serwisie przy 205 tys km :) zapisz sobie albo naklej. Wymiana oleju 205 tys km (tak najpóźniej)

- - - - kolejny post - - - - - -




Warto było wykonać tą operację chłopaki.
A ile pracy żeśmy wszyscy w to włożyli żeby upartego przekonać :D

Teraz daj się przekonać i zrób trasowe SPA dla zatrutego diesla jadąc całą tą trasę 1500 km co przed Tobą na ON V-Power ze stacji SHEL. Nie będziesz żalował.

sokolnik
23-02-2019, 17:19
To do zobaczenia przy następnym serwisie przy 205 tys km :) zapisz sobie albo naklej. Wymiana oleju 205 tys km (tak najpóźniej)

- - - - kolejny post - - - - - -


A ile pracy żeśmy wszyscy w to włażyli żeby upartego przekonać :D

Teraz daj się przekonać i zrób trasowe SPA dla zatrutego diesla jadąc całą tą trasę 1500 km co przed Tobą na ON V-Power ze stacji SHEL. Nie będziesz żalował.Właśnie przed chwilą z Justyna rozmawiałem kiedy kolejna wymiana, mówię wrócimy z nart + 10 tys km i zmiana, wychodzi 205 tys :) karteczkę sobie napisałem i przykrecilem na drucik ha karteczki Castrol ha


W norauto byłeś?
Bo mialem pisać żeby tam nie robić, bo zrobią szybko i byle jak w ciemno. Na prostych rzeczach się wyłoża przez pośpiech.Miałem u nich być w Gdańsku dziś o 12 ale Szwagier Mechanik oddzwonil do mnie w pt i Norauto wolałem odwołać.
Czy by mi lepiej odpowietrzyli układ paliwowy? Nie wiem. A może by się z tym bawili jak Szwagier?
Ciekawe jakby moj wuj odpowietrzył układ.
6 razy odpowietrzał komputerem i nic to nie dało. Stwierdził że pompa która jest gdzieś przy baku nie przepycha paliwa.
Ważne że teraz wszystko działa :)

Zdjęcie nowy filtr paliwa :)
21536

krzysztofz24
23-02-2019, 17:56
(......) karteczkę sobie napisałem i przykrecilem na drucik ha karteczki Castrol ha

Nieee! Cos ty zrobil?!
Przeciez nawet jak uzyjesz tylko karteczki Castrola to spowoduje to blyskawiczny spadek PAO i wszystkich parametrow w twoim oleju do poziomu smieciowego:-);-).

A powazniej, to na niektorych olejach z etykiety mozna taka karteczke-naklejke oderwac i wypelnic.
I gdzies pod maska nakleic.
Zobacz czy ten Motul to ma.

sokolnik
23-02-2019, 17:59
Nieee! Cos ty zrobil?!
Przeciez nawet jak uzyjesz tylko karteczki Castrola to spowoduje to blyskawiczny spadek PAO i wszystkich parametrow w twoim oleju do poziomu smieciowego:-);-).

A powazniej, to na niektorych olejach z etykiety mozna taka karteczke-naklejke oderwac i wypelnic.
I gdzies pod maska nakleic.
Zobacz czy ten Motul to ma.

Sprawdzę, OK :)
Wiadomo, lepsza karteczka MOTULa niż Castrola :twisted:

Wy to mieliście rozkminę z tymi olejami... Podziwiam :-o że Wam się chciało :)

robin102
23-02-2019, 18:13
wrócimy z nart + 10 tys km i zmiana, wychodzi 205 tys :) karteczkę sobie napisałem i przykrecilem na drucik ha karteczki Castrol ha
Będziesz kontrolnie sprawdzał poziom na bagnecie pomiarowym to się nie zdziw, że ten olej po 1000 a może nawet po 500 km będzie konkretnie brudny. Raz, że w dieslach tak jest, sadza ze spalin przedostaje się do oleju, a dwa ten Twój olej ma dobre właściwości myjące i świetne właściwości dyspersyjne i trzyma brud silnikowy w zawiesinie oleju. Tak ma być, a sama sadza to też czynnik smarujący.

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie znasz się! Grunt, to olej i filtry koszerne kupić, r.....
Ajajaj jakie śmieszne :) Żadnych koszernych olei nie trzeba używać, oby nie badziewie, albo takich co nas oszukują wypisując klamstwa na opakowaniach. Dla mnie bardziej śmieszne jest to, że ludzie są świece przekonani, że olej za 59 zł jest taki sam co ten za 259 zł. :D Stara szkoła olewania oleju :D Potem płacz, że silnik chla pól litra na 1000 km, a w większości przypadków przyczyna to zaniedbania wymian oleju, albo używania śmieciowych produktów po 59-69 zł za 4 litry np olej Opel GM skutkujących zapieczeniem pierścieni smarujących/zgarniających. Panie kiedyś to był silniki :D Kolega widział, dotykał kiedyś takie pierścienie na zamkach i nie da się nimi poruszyć w silniku auta które przejechało raptem 150 tys km :( Cofnij się Kolego do tylu parę postów i przeczytaj co się robinowi stało z astrą jak zrobił kilka wymian na ten wspaniały GM 5W30. Też jestem oszczędny, nie siastam kasą na eksploatację pojazdów, ale badziewie warto omijać. Doświadczyłem na własnej skórze i portfelu zapieczonych pierścieni.
ps
Na parkingu fajne Audi A4 takie 4-5 letnie siedzę w hurtowni, gadam ze znajomym o czyściwie w spray do EGR sprzedającym tam i wpada gość od tego Audi i szuka taniego oleju. Sprzedawca oferuje mu jakiś amerykański tani wynalazek po 89 zł za 5 litrów, a on mówi, że coś tańszego :D Rozumiem wnuczek co po babci Cinqecento odziedziczył warte 3tys zł , albo synek Skodę po ojcu za 1000zł, ale to co widziałem, to masakra.

robin102
23-02-2019, 19:00
fajne :D
https://www.facebook.com/watch/?v=1950634941613710

sokolnik
23-02-2019, 19:11
Proszę bardzo, zdjęcie filtra powietrza, fota robiona godzinę temu w bagażniku :)

21540

Jeszcze czeka mnie wymiana:
- klocki - bo się kończą ale jak sam dziś Szwagier Mechanik stwierdził, w trasie się klocki nie ścierają a w górach hamuje się silnikiem. I tak samo ja myślę. To nie jazda od świateł do świateł w mieście.
- płyn hamulcowy - skoro nowe klocki to i płyn trzeba zmienić, bo nie wiem kiedy był zmieniany.
- płyn chłodniczy - bo nie wiem kiedy był zmieniany :)
- sprawdzić klimę jak już będzie cieplej, czy chłodzi, czy nic nie cieknie.
- wymiana uszczelki pod anteną na dachu... coś tam już radyjko lubi trzaskać delikatnie na różnych stacjach... Czyżby taśma izolacyjna na dachu nie pomagała? :)

Z grubszych:
- rozrząd - kompletny oczywiscie, napinacze, paski, pompy wody i co tam jeszcze jest/będzie.

Rzeczy typu jak sprzęgło, dwumasa, jakieś DPFy, EGRy itp... to już na bieżąco jak padnie :D Wtryski jak padną to też oczywiście będę musiał zmienić :)

Sam mechanik dziś stwierdził jak zdjął pokrywę/podłogę pod silnikiem, że wszystko ładnie pięknie wygląda, sucho nic nie cieknie, można powiedzieć że był pod wrażeniem. Ja tylko widziałem spód auta w kanale na przeglądzie, ale osłony silnika nie zdejmowaliśmy oczywiście :)
Oczywiście dodał, że za 2 lata tak pięknie nie będzie. Pytam czemu? Sól. Mówi, u nas sypią sól a w Niemczech chlorek... chyba tak powiedział... chlorek? :)
Ogólnie mechanik starał się mnie uspokoić, chyba widział że zestresowany moim autkiem jestem 8-), i mówił że to tylko samochód, że trzeba naprawiać/serwisować zgodnie z określonym cyklem danej części... no ma rację chłop, co mogę powiedzieć :) Opowiadał mi o samochodach które mają po 400-600 tyś przebiegu i jeżdżą bez problemu... oczywiście miały wymieniane sprzęgła czy wtryski, nowe/po regeneracji... itp. ale jeżdżą i mają się dobrze...
Wkurzał mnie ale koniec końców... musiałem mu wewnętrznie przyznać rację...

Mówię Wam stresujące zajęcie te jeżdżenie po mechanikach... Oczywiście, dziś się okazało, że jeden to za mało hehe :twisted:
Ważne by teraz samochód działał, nie palił 10 litrów, nic się nie ulewało z filtra paliwa czy z wtrysków :D :D :D Skąd pewność, że w DE żaden Turko-Magik nie kręcił tymi wtryskami czy czymś tam jeszcze? No nie wiadomo :) Może dopiero teraz są dobrze nastawione? :D
Trzeba myśleć pozytywnie bo się wykończe przy każdej akcji serwisowej.... 8-)[/QUOTE]


fajne :D
https://www.facebook.com/watch/?v=1950634941613710

Dobre dobre :)
Dobrze, że Golf 1.6 Diesel to idealna jednostka... Nic się nie zapowietrza, działa jak należy :D

krzysztofz24
23-02-2019, 19:21
Będziesz kontrolnie sprawdzał poziom na bagnecie pomiarowym to się nie zdziw, że ten olej po 1000 a może nawet po 500 km będzie konkretnie brudny. Raz, że w dieslach tak jest, sadza ze spalin przedostaje się do oleju, a dwa ten Twój olej ma dobre właściwości myjące i świetne właściwości dyspersyjne i trzyma brud silnikowy w zawiesinie oleju. Tak ma być

Racja, olej ma za zadanie utrzymac sadze i wszelkie agresywne pozostalosci procesu spalania w zawiesinie, czyli nie dopuscic do ich odlozenia w silniku. Ale coz z tego ze zaczynasz dobrze jak za chwile piszesz...


a sama sadza to też czynnik smarujący
Totalna bzdura do kwadratu!
Sadza jest niepozadanym elementem w silniku i ma na niego negatywny wplyw a nie jest czynnikiem smarujacym. Negatywnie wplywa na wlasciwosci smarne oleju.

Pierwsze opracowanie NAUKOWE od gory z zalinkowanej strony. Czasopismo techniczne, wydawnictwo Politechniki Krakowskiej, Andrzej Mruk "Wpływ obecności sadzy w oleju silnikowym na jego wlasności tribologiczne"
https://www.google.com/search?q=wplyw+obecnosci+sadzy+w+oleju+silnikowym&oq=wplyw+obecnosci+sadzy+w+oleju+silnikowym&aqs=chrome..69i57.9829j1j8&sourceid=chrome&ie=UTF-8

I cytat z podsumowania z tejze pracy:
Przeprowadzone badania potwierdzają istotny negatywny wpływ czastek sadzy znajdujacych się w oleju silnikowym na własciowsci tribologiczne takiego środka smarnego

To tylko 9 stron do przejrzenia;-)

P.s
Reszty wpisu szkoda komentowac, zreszta juz dawalem kontrargument na to o czym pisales, co oczywiscie teraz pomijasz.
Wiec daruje sobie odnoszenie do tego.

- - - - kolejny post - - - - - -


P
Trzeba myśleć pozytywnie bo się wykończe przy każdej akcji serwisowej.... 8-)[/QUOTE


O!:-)
I tego sie trzymaj. Dbac i nie martwic sie na zapas.

Nikonozaur
23-02-2019, 19:23
Będziesz kontrolnie sprawdzał poziom na bagnecie pomiarowym to się nie zdziw, że ten olej po 1000 a może nawet po 500 km będzie konkretnie brudny. Raz, że w dieslach tak jest, sadza ze spalin przedostaje się do oleju, a dwa ten Twój olej ma dobre właściwości myjące i świetne właściwości dyspersyjne i trzyma brud silnikowy w zawiesinie oleju. Tak ma być, a sama sadza to też czynnik smarujący. [...]

To się dopiero Sokolnik zdziwi gdy zmierzy poziom oleju już po 1 km od wymiany. Będzie brunatno czarny, co wcale nie oznacza "brudny". Zgodnie z tym co napisałeś tak w dieslach jest.
To tak w Fordzie jest, że "brud silnikowy trzyma się w zawiesinie oleju"? A gdzie się zbiera ta zawiesina? W innych silnikach za trzymanie brudu odpowiedzialny jest filtr, a olej jest jedynie tego brudu nośnikiem. Coś się nie zgadza? :D

robin102
23-02-2019, 19:25
Oczywiście dodał, że za 2 lata tak pięknie nie będzie. Pytam czemu? Sól. Mówi, u nas sypią sól a w Niemczech chlorek... chyba tak powiedział... chlorek? :)

Jest na to metoda. Prosta, czysta nawet i przyjemna robota i auto na lata. Jedna konserwacja , po roku powtórzyć uzupełniająco. Koszty na serio male. Na razie nic skuteczniejszego do zastosowania w używanych autach nie wymyślono.
https://www.rustcheckcorolon.pl/
Możesz to u Taty w domu sam zrobić, ewentualnie z wujkiem. Walisz preparat na nawet nie dokladnie i nie wysuszone podwozie i w przestrzenie zamknięte, zakamarki wszelakie.
Jak sam nie chcesz to za cyrka 500 zł tu zrobią. Starogard Gdański czy jakoś tak.
https://www.rustcheckcorolon.pl/starogard-gdanski

smutniacha
23-02-2019, 19:31
Proszę bardzo, zdjęcie filtra powietrza, fota robiona godzinę temu w bagażniku :)

21540

Jeszcze czeka mnie wymiana:
- klocki - bo się kończą ale jak sam dziś Szwagier Mechanik stwierdził, w trasie się klocki nie ścierają a w górach hamuje się silnikiem. I tak samo ja myślę. To nie jazda od świateł do świateł w mieście.
- płyn hamulcowy - skoro nowe klocki to i płyn trzeba zmienić, bo nie wiem kiedy był zmieniany.
- płyn chłodniczy - bo nie wiem kiedy był zmieniany :)
- sprawdzić klimę jak już będzie cieplej, czy chłodzi, czy nic nie cieknie.
- wymiana uszczelki pod anteną na dachu... coś tam już radyjko lubi trzaskać delikatnie na różnych stacjach... Czyżby taśma izolacyjna na dachu nie pomagała? :)

Z grubszych:
- rozrząd - kompletny oczywiscie, napinacze, paski, pompy wody i co tam jeszcze jest/będzie.

Rzeczy typu jak sprzęgło, dwumasa, jakieś DPFy, EGRy itp... to już na bieżąco jak padnie :D Wtryski jak padną to też oczywiście będę musiał zmienić :)

Sam mechanik dziś stwierdził jak zdjął pokrywę/podłogę pod silnikiem, że wszystko ładnie pięknie wygląda, sucho nic nie cieknie, można powiedzieć że był pod wrażeniem. Ja tylko widziałem spód auta w kanale na przeglądzie, ale osłony silnika nie zdejmowaliśmy oczywiście :)
Oczywiście dodał, że za 2 lata tak pięknie nie będzie. Pytam czemu? Sól. Mówi, u nas sypią sól a w Niemczech chlorek... chyba tak powiedział... chlorek? :)
Ogólnie mechanik starał się mnie uspokoić, chyba widział że zestresowany moim autkiem jestem 8-), i mówił że to tylko samochód, że trzeba naprawiać/serwisować zgodnie z określonym cyklem danej części... no ma rację chłop, co mogę powiedzieć :) Opowiadał mi o samochodach które mają po 400-600 tyś przebiegu i jeżdżą bez problemu... oczywiście miały wymieniane sprzęgła czy wtryski, nowe/po regeneracji... itp. ale jeżdżą i mają się dobrze...
Wkurzał mnie ale koniec końców... musiałem mu wewnętrznie przyznać rację...

Mówię Wam stresujące zajęcie te jeżdżenie po mechanikach... Oczywiście, dziś się okazało, że jeden to za mało hehe :twisted:
Ważne by teraz samochód działał, nie palił 10 litrów, nic się nie ulewało z filtra paliwa czy z wtrysków :D :D :D Skąd pewność, że w DE żaden Turko-Magik nie kręcił tymi wtryskami czy czymś tam jeszcze? No nie wiadomo :) Może dopiero teraz są dobrze nastawione? :D
Trzeba myśleć pozytywnie bo się wykończe przy każdej akcji serwisowej.... 8-)
[/QUOTE]

Tylko jakieś wageny i pomarańcze... a przepraszam, pożycie małżeńskie jak się układa? Kiedy będzie nas więcej??:):):cool:

robin102
23-02-2019, 19:32
...Coś się nie zgadza? :D
Zgadza się zgadza, dobry filtr zatrzymuje ogromną część, niestety nie wszystko. Może się też zdarzyć przy badziewnych np castrolowych ;) olejach, że syfu jest od groma, bibuła w filtrze zakitowana, to wtedy otwiera się zawór obejściowy i wszystko sobie krąży w ukladzie smarowania. Wielu jeździ z filtrem z aktywnym baypasem, szczególnie ci co przedłużają interwały wymianowe. Albo jeżdżą na oszukanym castrolu ;) ;) ;)

tu bankowo był dobry filtr, bo BMW :D :D :D
https://youtu.be/nhxYLPvTQOo

krzysztofz24
23-02-2019, 19:37
Tylko jakieś wageny i pomarańcze... a przepraszam, pożycie małżeńskie jak się układa? Kiedy będzie nas więcej??:):):cool:

Ty nie rozumiesz jednej rzeczy;-), sokolnik jest mlodym mezem swiezo po slubie ale odpowiedzialnym.
Wiec na probe adoptowal Golfa jako dziecko:D.
I jak Z Golfem/Niemowlakiem da rade, to pomysli o prawdziwym dziecku.:-)

bogdi64
23-02-2019, 20:07
z dostawczych byłem zadowolony z
http://fuso-trucks.pl/fusopoland/0-1187-1699913-48-1700068-1-0-0-0-0-1-0-1697850-0-0-0-0-0-0-0.html

sokolnik
23-02-2019, 20:10
Auto przyszłościowe z myślą o rodzinnych wyjazdach :) a trochę jeździmy samochodem... Żonie bezpieczne auto kupiłem, bezpieczniejsze niż do tej pory było :twisted: :D
Jednak za gramanice wolę samolot :) A może w 2019 się wybierzemy samochodem do Chorwacji? O nie, kurde nie ... Robin i resztą zaraz będzie mi kazać zmieniać silnik i skrzynie biegów bo przecież to daleka wycieczka :) to ja wolę samolot :)

Czy Nas będzie więcej... więcej w 2019 chyba już się nie uda ... :/

A może by tak na nartach... coś zmajstrował? :) oj nie wiem... będziemy zmęczeni :)

Nie róbmy OUT :)

Teraz ważny temat:
Dojazd - czyli czy na mojej trasie są jakieś utrudnienia drogowe na trasie Gdynia - Bukowina Tatrzańska - Krynica Morska - z Krynicy będę wracać do domu.

Chcieliśmy jeszcze zajechać do Oświęcimia... ale to 3,5 h zwiedzania :/ Myśleliśmy "zwiedzać" Oświęcim wracając z gór... ale teraz sobie myślę czy nie "zwiedzać" Oświęcimia jadąc w góry. Bo we wtorek rano wystartuję spod Żuromina na Płock w kierunku Łodzi/Autostrady i lecę sobie elegancko na Katowice, zajeżdżam do Oświęcimia, zwiedzam spokojnie 3,5h i lecę do Bukowiny na kolację, czyli pewnie na 20-21 dojadę.

Później muszę z Bukowiny Tatrzańskiej pojechać do Krynicy Zdrój ? Czy jedyną rozsądną drogą jest jazda przez Rabkę Zdrój - Nowy Sącz... To chyba najlepsza trasa? Kiedyś tam jechałem, chyba ze 2 razy :) ale może się teraz coś tam zmieniło, jakiś remont?

Mapy Google pokazują mi prawie 1 800 km :) To będzie wycieczka dla Golfika :)

kzkzg
23-02-2019, 20:35
robin102: Odniesiesz się do tego co pisał krzysztofz24 o sadzy? Mam wrażenie że kolejny raz omijasz niewygodne dla siebie posty.

krzysztofz24
23-02-2019, 20:55
Rafał_Sz znalazlem ci speca od busow i to jeszcze z twoich okolic:-) Bo jak masz swojego busa i silnik zdrowy zawieszenie tez, tylko pognity i pordzewialy.
A w sumie go lubisz i dobrze sluzy i nie bardzo chcesz nowego, to kompleksowy remont blacharski jest opcja warta rozwazenia.

Blacharz ostatniej szansy:-) - taki ma kanal na YT. To amator z ambicjami, ale rzemieslinik z talentem. Normalnie kowal artystyczny. Jakie on zlomy bez podlogi i bez progow (doslownie) naprawia ze dalej tony gruzu woza.
Tak polecam sobie przejrzec jego kanal przy piwku wieczorem. Troche to wyglada jak sredniowieczny przybytek kowala, ale efekty na pewno sie bronia. I ludzie sie do niego dobijaja.
Dam filmik w jakim stanie Transita doprowadzil do porzadku, jakbys chcial zobaczyc efekt koncowy to juz musisz poszukac na jego kanale, bo nie ma playlist.
https://youtu.be/rIwhStps3Os


Wielokrotnie sam podawal zainteresowanym swoj numer telefonu, wiec chyba nie pogwalce RODO jak ci podam;-).
Lukasz 606-978-106
Jest z okolic Wroclawia, czylo 100km od ciebie okolo.

sokolnik
23-02-2019, 20:57
robin102: Odniesiesz się do tego co pisał krzysztofz24 o sadzy? Mam wrażenie że kolejny raz omijasz niewygodne dla siebie posty.

dajcie spokój ludzie :)
Niech każdy leje jaki chce olej do swojego silnika :)
czuć, że ta dyskusja się nie skończy w tym roku :wink:

Nie lepiej pogadać o moim Golfie ? :D

Pozostała jeszcze kwestia koła zapasowego podczas tej wycieczki... Szwagier Mechanik mówił żeby zabrać alufelgę 16" (zimówki teraz mam 15"). Wrzuć do bagażnika jak ma się miejsce.
A może lepiej kupić jakieś koła zapasowe dwa, używane aby tylko dojechać trasę do celu? Tylko co wtedy? Jedną 15 i drugą 16, zima lato? :)
Czy kupić jedną 16" z uwagi na to, że chyba latem łatwiej o kapcia... ?

MR
23-02-2019, 21:11
A u mnie Dzisiaj dramat. Sobotnia wycieczka minęła super jak zawsze, 100 km zrobione, grzecznie i miło wróciliśmy do domu. Zachciało się lodów i pojechałem do sklepu, 4 km od domu. Jak wjezdzalem na parking lidla czułem dziwny zapach,jakby kaliny plastik ale pomyślałem, że to z domów obok. Po zrobionych zakupach wracam do auta, chce cofać i nadal czuje ten zapach+ auto zaczyna delikatnie skakać, chce do przodu ruszyć to samo . Patrzę a spod maski biały dym. Szybko gasze silnik otwieram maskę A z okolicy jakby korka oleju unosi się tuman białego dymu. Już myślałem że auto się zapali, ale sytuacja się uspokoila. Silnik mega gorący, olej w bagnecie ok, płyn chłodniczy powyżej Max, jak otworzyłem to zasyczalo. Sam zbiornik gorący. Auto zostało na parkingu, jutro serwisant ma podjechać. Sam zdziwiony sytuacja ... oby silnik nie poszedł do kosza :(

sokolnik
23-02-2019, 21:17
A u mnie Dzisiaj dramat. Sobotnia wycieczka minęła super jak zawsze, 100 km zrobione, grzecznie i miło wróciliśmy do domu. Zachciało się lodów i pojechałem do sklepu, 4 km od domu. Jak wjezdzalem na parking lidla czułem dziwny zapach,jakby kaliny plastik ale pomyślałem, że to z domów obok. Po zrobionych zakupach wracam do auta, chce cofać i nadal czuje ten zapach+ auto zaczyna delikatnie skakać, chce do przodu ruszyć to samo . Patrzę a spod maski biały dym. Szybko gasze silnik otwieram maskę A z okolicy jakby korka oleju unosi się tuman białego dymu. Już myślałem że auto się zapali, ale sytuacja się uspokoila. Silnik mega gorący, olej w bagnecie ok, płyn chłodniczy powyżej Max, jak otworzyłem to zasyczalo. Sam zbiornik gorący. Auto zostało na parkingu, jutro serwisant ma podjechać. Sam zdziwiony sytuacja ... oby silnik nie poszedł do kosza :(

:( :( :( :(
Daj znać jak to się skończyło... Jakie awarie ostatnio były? Serwis? Jaki przebieg? Benzyna czy diesel? Ten zaznajomiony serwisant z ASO do Ciebie przyjedzie?

A ja ostatnio zastanawiałem się czy ta gaśnica, którą kupiłem nie jest przypadkiem za mała do gaszenia w razie czego silnika... Do grilla się nadaje idealnie...
Ostatnio obwodnica Trójmiasta była zakorkowana w piątek po południu bo samochód się zapalił... :-o

MR
23-02-2019, 21:20
3.2 benzyna, ostatnio 157 tyś przebiegu, 3 msc temu duży przegląd. 2 tyg temu lpg ale bez ruszania bo było ok.. eh

bogdi64
23-02-2019, 21:23
Sokolnik po co ci auto skoro to tyle problemów i zmartwień, aż się boje gdyby się pojawił dzidziuś co wtedy będzie się działo skoro na kawałkiem stali różnej maści pod nazwą auta dla ludu tyle czasu i energii tracisz, już nie mówiąc o zdrowiu psychicznym.
MR obstawiam w twoim aucie termostat, lub bardziej prawdopodobne uszczelka pod głowicą i oby nie pęknięta głowica
ps: doczytałem gaz , czyli jeszcze bardziej za uszczelką pod głowicą

jurkarol
23-02-2019, 21:26
A u mnie Dzisiaj dramat. Sobotnia wycieczka minęła super jak zawsze, 100 km zrobione, grzecznie i miło wróciliśmy do domu. Zachciało się lodów i pojechałem do sklepu, 4 km od domu. Jak wjezdzalem na parking lidla czułem dziwny zapach,jakby kaliny plastik ale pomyślałem, że to z domów obok. Po zrobionych zakupach wracam do auta, chce cofać i nadal czuje ten zapach+ auto zaczyna delikatnie skakać, chce do przodu ruszyć to samo . Patrzę a spod maski biały dym. Szybko gasze silnik otwieram maskę A z okolicy jakby korka oleju unosi się tuman białego dymu. Już myślałem że auto się zapali, ale sytuacja się uspokoila. Silnik mega gorący, olej w bagnecie ok, płyn chłodniczy powyżej Max, jak otworzyłem to zasyczalo. Sam zbiornik gorący. Auto zostało na parkingu, jutro serwisant ma podjechać. Sam zdziwiony sytuacja ... oby silnik nie poszedł do kosza :(
plyn chłodniczy dostał się do obiegu oleju, bo puściła uszczelka pod głowica. Może i płynu trochę spalił stąd zapach.
Zdarza się. Dobrze ze silnika juz nie uruchamiales.

MR
23-02-2019, 21:28
To samo niby mówi Internet, ale serwisant mówi, że to bardzo mało prawdopodobne w tym silniku. A jak upg to silnik jest do uratowania czy można liczyć się kosmicznymi kosztami?

Ligo
23-02-2019, 21:32
Wygląda na uszczelkę, ale przy takim przebiegu?
Chyba ktoś zmaścił instalację gazową i silnik się przegrzał.

bogdi64
23-02-2019, 21:34
nie baw się w SOKOŁA, "jedź" na serwis, podłączą analizator pod zbiornik wyrównawczy i potwierdzą lub wyeliminują uszczelką, wtedy ewentualnie będą grzebać dalej
ps: po co kupować auto skoro awaria, która jest (a przynajmniej powinna być) wkalkulowana w koszt eksploatacji doprowadza do nieprzespanych nocy ?

sokolnik
23-02-2019, 21:37
Sokolnik po co ci auto skoro to tyle problemów i zmartwień, aż się boje gdyby się pojawił dzidziuś co wtedy będzie się działo skoro na kawałkiem stali różnej maści pod nazwą auta dla ludu tyle czasu i energii tracisz, już nie mówiąc o zdrowiu psychicznym.

wiesz... człowiek się cieszy z nowej "zabawki", zresztą jestem taki, że dbam o swoje rzeczy, typu sprzęt foto/PC a sprzęty mechaniczne mimo że nie znam się na mechanice też chce zadbać jak najlepiej czyli, kupić dobre części i wybrać takiego mechanika który mi to zrobi najlepiej jak się da :)

A jak będą dzieci, to będzie tak samo... albooo niech teraz żona dba... bo ja dbałem wcześniej o dom, samochody i sprzęty :twisted:
Cały ten mój strach/dbanie itp. jest oczywiście tu na forum przedstawiany z dużą dozą humoru i "dziecinności"... ale coś w tym jest, przejmuje się tym, że trafię na jakiegoś Janusza naciągacza albo magika co mi części pozamienia/wyjmie/wsadzi co innego niż miało być... Są tacy magicy że chcą 400 zł za jakiś czujnik a później na szrocie szukają starej używki za 100 zł... OD TAKICH LEPIEJ Z DALEKA :)


nie baw się w SOKOŁA, "jedź" na serwis, podłączą analizator pod zbiornik wyrównawczy i potwierdzą lub wyeliminują uszczelką, wtedy ewentualnie będą grzebać dalej
ps: po co kupować auto skoro awaria, która jest (a przynajmniej powinna być) wkalkulowana w koszt eksploatacji doprowadza do nieprzespanych nocy ?

A w co się Sokół bawi? Co to za zabawa w SOKOŁA? :???:
W serwisach ASO można znaleźć takich samych matołów jak wszędzie indziej... A warto też poczytać komentarze na internecie... można odczuć wrażenie że tam dopiero jest sodoma i gomora jeśli chodzi o kręcenie...

Oczywiście wszystkim życzę udanych napraw/serwisów zgodnie ze sztuką oczywiście w autoryzowanych serwisach :)

MR
23-02-2019, 21:39
To na pewno, jak pisałem, osoba z Aso która serwisuje łosia jutro podejdzie żeby to zobaczyć i pewnie auto pojedzie na lawecie. Jak naprawa to będzie koszt 2-3 tyś to luz, bywa. Boję się wymiany silnika za kilkanascie tyś.

Gaz był robiony z B. Dobrym warsztacie. Kobita powiedziała, że gazownika co robił przegląd podkręcil +5% na górnym wtrysku. Mam nadzieję że to nie to było przyczyną:) no nic, trzeba że starym autem się przeprosić

Ligo
23-02-2019, 21:53
Tylko na lawecie. Nie odpalaj go już, masz płyn w oleju i dopiero się może porobić...
A w ogóle, co to za silnik?

bogdi64
23-02-2019, 21:53
jak potrzebuję jakiegoś elementu, który kosztuje 400-500-800 zł, to sam sprawdzam i zdarza się, że kupuję na szrocie za 20-30-50 zł, bez pośredników ;), widzisz ja mam pod "opieką" trzy auta (dojdzie czwarte) i dwa motocykle, nie licząc 8 aparatów, czyli powinienem być już w psychiatryku :), aby nad tym zapanować mam rozpiskę wymiany olejów, zamawiam w selgrosie i jadę na wymianę , do budy której największą tajemnicą jest to, że jeszcze stoi, a z właścicielem pogadamy o pieskach, (Kupuję oleje te ze średniej ceny i bardziej egzotyczne na rynku, mniejsza szansa podróbki choć na taki już trafiłem) serwis wybieram najbliższy aby spacerkiem wrócić, filtry wymieniam nie fotografując ich zużytych (tak samo postępuję z bielizną, wyjątek, nowa na świeżej modelce)

Ligo
23-02-2019, 22:11
Sokolnik - co do zapasówki, ja od lat nie bawiłem się w zmianę koła na drodze. Wożę pompkę na 12V i zestaw naprawczy, jak np. tu:
https://proficentrum.pl/5048,zestaw-naprawczy-do-opon-8-elementow-szybka-naprawa.html.
W zupełności wystarcza często sama pompka, bo jak złapiesz gwoździa, to dobijasz powietrza i dojedziesz do najbliższej wulkanizacji w ciągu pół godziny, czy godziny. A jak nie, to znowu dobijesz. Przypadki rozerwania opony zdarzają się niezwykle rzadko i głównie przy chińczykach.

sokolnik
23-02-2019, 22:32
Sokolnik - co do zapasówki, ja od lat nie bawiłem się w zmianę koła na drodze. Wożę pompkę na 12V i zestaw naprawczy, jak np. tu:
https://proficentrum.pl/5048,zestaw-naprawczy-do-opon-8-elementow-szybka-naprawa.html.
W zupełności wystarcza często sama pompka, bo jak złapiesz gwoździa, to dobijasz powietrza i dojedziesz do najbliższej wulkanizacji w ciągu pół godziny, czy godziny. A jak nie, to znowu dobijesz. Przypadki rozerwania opony zdarzają się niezwykle rzadko i głównie przy chińczykach.Ja też nie pamiętam kiedy koło zmieniałem z powodu kapcia... Chyba nigdy no ale wkoncu musi być kiedyś ten pierwszy raz.
Pompke 12V mam w bagażniku. Mam też spray do kapcia :) pewnie stary, sprawdzę to i kupię najwyżej nowy.
Kwestia kapcia może na tyle problematyczna że lapiesz kapcia o godz. 19 w szczerym polu w górach i klops. Zestaw sznura albo spraya może nie pomoc. Zapas jest najpewniejszy.
Pozostaje jeszcze kwestia Assistans, pakiet pomocy typu, jest kapeć to Cię zawiozą do najbliższej stacji wulkanizatora, najlepiej przydomowego, to Ci o 20 naprawi koło... O ile nie jest opona rozerwana jak po ataku nosorożca :)

jurkarol
23-02-2019, 22:34
To samo niby mówi Internet, ale serwisant mówi, że to bardzo mało prawdopodobne w tym silniku. A jak upg to silnik jest do uratowania czy można liczyć się kosmicznymi kosztami?
To zależy jaki samochód (Subaru, saab?) i czy coś się nie porobiło ponad to.

robin102
23-02-2019, 22:48
Cały ten mój strach/dbanie itp. jest oczywiście tu na forum przedstawiany z dużą dozą humoru i "dziecinności"... :)

:) i to jest fajne, tylko szkoda, że pełno ludzi ni hu hu nie ma dystansu, no szkoda, bo życie było by fajniejsze. ja Ciebie rozumiem jak najbardziej.

Ligo
23-02-2019, 22:50
Pompke 12V mam w bagażniku. Mam też spray do kapcia :))
Spray nie wiem, ale sznurek działa. Ostatnio trenowałem na trucku, a tam ciśnienie jest ponad 100 PSI. Zalepiło prawidłowo i spokojnie wróciłem do domu ponad 1000 km. Nawet nie było potrzeby naprawiać koła po drodze.:-)

Nikonozaur
23-02-2019, 22:55
Zgadza się zgadza, dobry filtr zatrzymuje ogromną część, niestety nie wszystko. Może się też zdarzyć przy badziewnych np castrolowych ;) olejach, że syfu jest od groma, bibuła w filtrze zakitowana, to wtedy otwiera się zawór obejściowy i wszystko sobie krąży w ukladzie smarowania. Wielu jeździ z filtrem z aktywnym baypasem, szczególnie ci co przedłużają interwały wymianowe. Albo jeżdżą na oszukanym castrolu ;) ;) ;)

tu bankowo był dobry filtr, bo BMW :D :D :D
https://youtu.be/nhxYLPvTQOo

Nie razi Cię to, że pierwsza część Twojej wypowiedzi jest w konflikcie z drugą? Bo chyba się wszyscy zgodzimy, że jak się otwiera zawór obejściowy (obojętnie z jakiej przyczyny) to filtrowanie zanika? Innymi słowy filtr nie spełnia swej roli, staje się rurką.
Zamieszczony film dowodzi, że filtr był dobry, bo zatrzymał syf, który silnik wyprodukował. Nastawiałeś uśmieszków i rzeczywiście jest śmiesznie. Tylko z innego powodu.

robin102
23-02-2019, 23:02
@robin102 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441): Odniesiesz się do tego co pisał krzysztofz24 o sadzy? Mam wrażenie że kolejny raz omijasz niewygodne dla siebie posty.
Nie nie nie odniosę się. Tobie napiszę, bo widzę, że masz chęć kogoś zjeść tudzież przyszpilić drania. Tak, tak jebłem się z tą sadzą w oleju, bo mam w głębokiej pamięci z lat edukacji jakiś kontekst i zagadnienie z sadzą w motoryzacyjnym klimacie, że w czymś tam dziś nie pomnę w czym działała na plus. Zwoje mózgowe mi się poplątały i przypisałem coś nie do czegoś. Nie mów Krzysztofowi, bo jesteśmy na ścieżce wojennej i niech się nie cieszy i kasy na 4pak nie wydaje :D

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie razi Cię to, że pierwsza część Twojej wypowiedzi jest w konflikcie z drugą? Bo chyba się wszyscy zgodzimy, że jak się otwiera zawór obejściowy (obojętnie z jakiej przyczyny) to filtrowanie zanika? Innymi słowy filtr nie spełnia swej roli, staje się rurką.
Zamieszczony film dowodzi, że filtr był dobry, bo zatrzymał syf, który silnik wyprodukował. Nastawiałeś uśmieszków i rzeczywiście jest śmiesznie. Tylko z innego powodu.
Prosta sytuacja. Do starego rupa, sytuacja z mego doświadczenia zalewamy super myjący olej. Wszystko se idzie w obieg, zatyka filtr, zadział baypas. Syf krąży w obiegu i zatkał cieniutkie kanaliki zasilające w olej popychacze hydrauliczne zaworów.. Bardziej obrazowo się nie da. Nie rozumiem, czego nie zrozumiałeś. Aaaaaa jednego, że jeździsz na słabym oleju :) ;) Wybacz, że Ci to powiedziałem, żałuje niesamowicie, bo w sumie co mi do tego. Miałeś już nic w temacie oleju nie mówić. Bądź słowny jak na faceta z wąsami przystało :)

Rafał_Sz
23-02-2019, 23:23
@Rafał_Sz (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) znalazlem ci speca od busow i to jeszcze z twoich okolic
Dziękuję, ale nie takiego fachowca miałem na myśli. ;)

smutniacha
23-02-2019, 23:39
Czy Nas będzie więcej...

Teraz ważny temat:
Dojazd - czyli czy na mojej trasie są jakieś utrudnienia drogowe na trasie Gdynia - Bukowina Tatrzańska - Krynica Morska - z Krynicy będę wracać do domu.

Chcieliśmy jeszcze zajechać do Oświęcimia... ale to 3,5 h zwiedzania :/ Myśleliśmy "zwiedzać" Oświęcim wracając z gór... ale teraz sobie myślę czy nie "zwiedzać" Oświęcimia jadąc w góry. Bo we wtorek rano wystartuję spod Żuromina na Płock w kierunku Łodzi/Autostrady i lecę sobie elegancko na Katowice, zajeżdżam do Oświęcimia, zwiedzam spokojnie 3,5h i lecę do Bukowiny na kolację

Zaraz, zaraz, "zwiedzacie" Oświęcim, a potem Bukowina, kolacja i wtedy prokreacja?
Powaga,ja(na Twoim miejscu) bym odpuścił Oświęcim na rzecz np. trasy górniczej w Kopalni w Wieliczce, albo ogólnie Krakowa przy takiej okazji.
Oczywiście to tylko moim, skromnym zdaniem:wink:.

jurkarol
23-02-2019, 23:39
To zależy jaki samochód (Subaru, saab?) i czy coś się nie porobiło ponad to.
Ach volvo.
Jak to możliwe? Jakiś nowszy turbo..

sokolnik
23-02-2019, 23:47
Zaraz, zaraz, "zwiedzacie" Oświęcim, a potem Bukowina, kolacja i wtedy prokreacja?
Powaga,ja(na Twoim miejscu) bym odpuścił Oświęcim na rzecz np. trasy górniczej w Kopalni w Wieliczce, albo ogólnie Krakowa przy takiej okazji.
Oczywiście to tylko moim, skromnym zdaniem:wink:.Też bym wolał zostawić Oświęcim na sam koniec wycieczki...
Kraków zwiedziliśmy, rynek, smoka itp :)
W Wieliczce nie byłem ale to może zostawimy sobie na jakieś cieplejsze miesiące :)
Pod względem prokreacji lepiej odwiedzić Oświęcim na koniec wycieczki, fakt :)

robin102
23-02-2019, 23:55
To nie jest miejsce które koniecznie w życiu trzeba zwiedzić. Byłem dwa razy :( Przeoruje mózg konkretnie. Lepiej filmy, książki, bo na dystans pozwalają. Nie rób tego na urlopie.

jurkarol
24-02-2019, 00:13
Zamiast Wieliczki polecam kopalnie w Bochni. Nie ma co prawda takiego przepychu (ale i upychu) a luda mniej o wiele i mniej czasu stracisz na stanie w kolejce.

robin102
24-02-2019, 00:40
Przez Bukowinę Dolną, Jurgów, Podspady poleć sobie do Starego Smokowca na Słowacji. Chyba trochę dalej jest wspaniały kompleks jaskiń. Kurde zapomniałem nazwy, ale robią wrażenie.
Aaaaa w Jurgowie po lewe stronie szosy nowy fajny wyciągi i trasy. Ludzie chwalą, że fajniej niż w Białce.

Nikonozaur
24-02-2019, 01:13
[...] Prosta sytuacja. Do starego rupa, sytuacja z mego doświadczenia zalewamy super myjący olej. Wszystko se idzie w obieg, zatyka filtr, zadział baypas. Syf krąży w obiegu i zatkał cieniutkie kanaliki zasilające w olej popychacze hydrauliczne zaworów.. Bardziej obrazowo się nie da. Nie rozumiem, czego nie zrozumiałeś. Aaaaaa jednego, że jeździsz na słabym oleju :) ;) Wybacz, że Ci to powiedziałem, żałuje niesamowicie, bo w sumie co mi do tego. Miałeś już nic w temacie oleju nie mówić. Bądź słowny jak na faceta z wąsami przystało :)

To może jeszcze raz przeczytaj o co pytałem. No i jeszcze mógłbyś wskazać zdanie gdzie piszę o oleju sensu stricto? Bo w/g mnie mowa tam o filtrze.

robin102
24-02-2019, 01:26
Przyjacielu totalnie nie ważne co tu teraz piszemy. Co byśmy tu sobie nie wytykali to castrol słabym olejem jest. Są z definicji lepsze za te same pieniądze. Niepotrzebnie to do siebie wziąłeś, to tylko olej.

Ligo
24-02-2019, 01:29
A dajcie se na luz...
Bo tu się o poważnych rzeczach gada, o Golfach w TDI-ku.:-)