PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 [51] 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

Rafał_Sz
30-07-2018, 22:12
po ponad 10 latach na forum moj pierwszy post w tym watku :)

podpowiedzcie prosze jakim autem sie zainteresowac biorac pod uwage ponizsze wymagania:

- auto rodzinne nie starsze niz 5 lat
- preferowany SUV (jakas mazda CX-5 lub inne podobne) - to jednak nie jest warunek konieczny
- benzyna z mozliwoscia sensownego zagazowania w przyszlosci
- silnik z moca wieksza niz mniejsza. lubie jak auto na odejscie po wdepnieciu gazu
- dobre naglosnienie fabryczne badz latwy upgrade. chce zeby mozna bylo latwo wymienic radio na niefabryczne
- panel nawigacyjny z mozliwoscia laczenia ze smartfonem (mapy google, streamowanie muzyki)
- gdyby oferowal pamiec ustawien fotela, lusterek i kierownicy pod kierowce to by bylo super

o szczegolach wyposazenia nie pisze bo to zalezy od wersji jak sie znajdzie a wiekszosc modeli oferuje to co mi wystarczy (klima dwustrefowa, poduszki, swiatla led, etc.)

i najwazniejsze budzet: max 80000zl

znajdzie sie cos sensownego?
BMW X5 ładną można w tym budzecie wyhaczyc.

jurkarol
31-07-2018, 12:50
Subaru outback

robin102
31-07-2018, 13:26
Subaru FORESTER moje auto z marzeń. Kup sobie to się będę cieszył, że komuś się udało to może i mi się uda :)

Paw-Bor
31-07-2018, 14:17
Forester bardzo fajny wóz[emoji16]
Znajomy ma, bodajże od 2-lat i bardzo sobie chwali.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

robin102
31-07-2018, 14:20
Znam gościa co 3 sztuki objeździł, autem miałem okazję powozić :) nie dość, że porządnie wykonane, porządny montaż, czuć klasę, to jeszcze jedzie wyjątkowo, ale wiadomo droższe od Civica :(

grizz
31-07-2018, 15:13
ALe z tą jazdą wyjątkową, to oczywiście mowa o XT?

CVT jest tam dość klasyczny, to nie to co w nowym civicu

jurkarol
31-07-2018, 17:41
tylko ze Forek, jak na rodzinny to raczej ciasny

grizz
31-07-2018, 17:47
Ciasny? Imo ma więcej miejsca niż wspominana mazda

jurkarol
31-07-2018, 23:35
Ciasny? Imo ma więcej miejsca niż wspominana mazda
a owszem w. porównaniu do Mazdy tak. dawniejsze Mazdy MPV to miały miejsca na rodzinę razem ze stołem

bryk77
16-08-2018, 22:29
Duże rodzinne kombi:

- Volvo V70 III 2.0 D4 163KM 2011-2013

czy

- Skoda Superb 2.0 TDI 140/170KM 2011-2013


Oba auta można kupić w podobnej cenie. Volvo odstrasza drogim serwisem natomiast przyciąga luksusem i wygodą. Skoda teoretycznie tania w eksploatacji i naprawach.

Ktoś ma doświadczenie z tymi samochodami? Ile warto zapłacić za zadbany model?

Paw-Bor
16-08-2018, 22:44
Jeśli zależy Ci na przestrzeni, to Skoda zaoferuje dużo więcej miejsca jak Volvo. Superb jak i Volvo, były to modele wcześniejsze od tych co Ciebie interesują. Trasa na święta IE-PL(Superb) bez żadnych problemów, wygodna i przestronna i w miarę tania. Po Superbie przesiadłem się na V70, komfort lepszy ale jak pisałeś, drogi serwis, do tego ja miałem D5 2,4 w automacie, to spaloło o jakieś 2-3l/100km więcej niż Superb.
Oba bardzo fajne auta, ja osobiście wybrałbym Superba

bryk77
18-08-2018, 00:11
Dzięki. Podobne opinie właśnie słyszałem.

bryk77
27-08-2018, 01:41
Panowie, czy 258 tys. to duży przebieg? Warto jeszcze auto z takim przebiegiem kupić? Jest to oryginalny przebieg. Jak wiemy w Polsce nieważne czy auto ma 5, 10 czy 15 lat, bo przebieg i tak będzie oscylował w magicznych 170-180 tys. km ;)

Dodam, że chodzi o silnik 2.0 TDI Common Rail 170 KM.

Pewien taksówkarz mi powiedział, że kupując auto z przebiegiem ponad 200 tys. km kupujesz cudze problemy.

bejcman
27-08-2018, 08:34
Wszystko zalezy kto i w jaki sposob uzytkowal auto, a potem jak je serwisowal.
Uzywane auto z duzym przebiegiem to loteria. Mialem auto ktore mialo ponad 400k przebiegu i nie sprawialo wiekszych problemow, rozbilem je a kolejny wlasciciel naprawil i nadal jezdzi.
Reguly nie ma. Liczy sie stan, nie przebieg.

MR
03-09-2018, 19:52
@bryk77 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=54202) mamy podobne zagwostki. Aktualnie sam szukam dużego auta. Moje przemyślenia

1. Forester II generacji - piękny, świetne się jeździ, ma funkcje banana na twarzy. Ale mało miejsca i jakość wykończenia lata 90.
2. Volvo XC70 III generacji - absolutnie skradło moje serce. Ostatnio byłem na jeździe próbnej i przeciwieństwo forestera. Dostojne, bezpieczne i ciche. Minus to mało na aukcjach, potencjalnie spore koszty eksploatacji, automat.
3. Superb II generacji - znajomi mają i wszyscy polecają, poprawne auto, ale jakoś nie czuje do niego mięty.


ciężki wybór, osobiście ja cierpliwie szukam xc70 ;)

bryk77
03-09-2018, 22:32
Prawdopodobnie wezmę Skodę Superb II z rozsądku. Rodzina się właśnie powiększyła o dwie nowe osoby i to auto wydaje się być bezpiecznym wyborem ze względu na niezawodność, niskie koszty eksploatacji i sporą przestrzeń. Najlepszy chyba kompromis jaki mi się udało znaleźć po przestudiowaniu rynku. Serce mówi Volvo, ale cóż.

XC70 III to nic innego jak lekko uterenowione V70 III. Świetne auto, ale mało tego na rynku wtórnym. Kosztuje sporo i właśnie ja bym się obawiał kosztów eksploatacji.

Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że się kupuje auto używane. Każdy samochód prędzej czy później będzie wymagał wkładu finansowego wynikającego zwyczajnie ze zużycia. Poza tym dochodzą typowe usterki w danym modelu.

docxxx
12-10-2018, 09:04
Koledzy,
Audi A4 B6 1.9 TDI
Stuka łożysko oporowe
Samo sprzęgło chodzi jak złoto
Mechanik A mówi, że wymienić od razu komplet: dwumasę + sprzęgło
Mechanik B, że tylko łożysko z dwumasą.
Kto ma rację?

A to serwis OponyExpress
B to gosc, ktory naprawia auta (tez ma serwis, ale jest w 3 osoby, a nie 20)

Różnica w cenie: 3200 vs 1600 zł

Boryszuk
12-10-2018, 09:53
Jeden mechanik zarabia na czesciach, drugi na robociznie. Jak wymienisz lozysko I dwumase a za rok okaze sie, ze trzeba wymienic sprzeglo to trzeba bedzie znowu rozbierac. A tak to za jednym zamachem mozna zrobic wszystko.

Rafał_Sz
12-10-2018, 10:39
Koledzy,
Audi A4 B6 1.9 TDI
Stuka łożysko oporowe
Samo sprzęgło chodzi jak złoto
Mechanik A mówi, że wymienić od razu komplet: dwumasę + sprzęgło
Mechanik B, że tylko łożysko z dwumasą.
Kto ma rację?

A to serwis OponyExpress
B to gosc, ktory naprawia auta (tez ma serwis, ale jest w 3 osoby, a nie 20)

Różnica w cenie: 3200 vs 1600 zł
I jeden i drugi pierdzieli farmazony, z tym, że ten drugi taniej. Łożysko oporowe nie stuka. Piszczy, buczy, wyje - ale nie stuka. Może być, że jest zatarte i powoduje haczenie co objawia się hałasem przez luz na sprężynach dwumasy. Tak czy owak, bez wyjęcia podzespołu i jego weryfikacji diagnoza jest niemożliwa.

Mimo wszystko zaufał bym temu drugiemu. Silnik jest po chipie? Jeśli tak, to polecałbym oddanie dwumasy do regeneracji z uwzględnieniem obecnej mocy i momentu. Jeśli nie było chipa, to też regeneracja w przypadku oryginalnego sprzęgła jest lepszym i tańszym rozwiązaniem.

ALE.

Jedź do nich, daleko nie masz: Dwumas Serwis, Kożuchów, Górska 3 lub zadzwoń 785 133 114 Chłopaki doskonale się znają na tej robocie.

nikoroko
12-10-2018, 11:07
mechanicy...

docxxx
12-10-2018, 12:17
I jeden i drugi pierdzieli farmazony, z tym, że ten drugi taniej. Łożysko oporowe nie stuka. Piszczy, buczy, wyje - ale nie stuka. Może być, że jest zatarte i powoduje haczenie co objawia się hałasem przez luz na sprężynach dwumasy. Tak czy owak, bez wyjęcia podzespołu i jego weryfikacji diagnoza jest niemożliwa.

Mimo wszystko zaufał bym temu drugiemu. Silnik jest po chipie? Jeśli tak, to polecałbym oddanie dwumasy do regeneracji z uwzględnieniem obecnej mocy i momentu. Jeśli nie było chipa, to też regeneracja w przypadku oryginalnego sprzęgła jest lepszym i tańszym rozwiązaniem.

ALE.

Jedź do nich, daleko nie masz: Dwumas Serwis, Kożuchów, Górska 3 lub zadzwoń 785 133 114 Chłopaki doskonale się znają na tej robocie.

Wieikie dzięki za ten kontakt.

BTW: tak, auto po chipie. 170KM. Jestem ciekawy co powiedzą.

manfred
03-11-2018, 19:31
Gdzie w necie warto kupić opony zimowe do samochodu osobowego? Nie szukam jakiś super technologii zadowolę się nawet chińczykami byle cena za sztukę nie była większa niż 150 zł.

notdot
03-11-2018, 21:11
oponeo bo ma możliwość dostarczenia do warsztatu gdzie ci przełożą oponki do auta i mają całkiem dobry wybór?

manfred
03-11-2018, 21:38
No chyba tak bo jak czytam o allegro to się włos jeży jak oszukują na roczniku itd

Nikonozaur
03-11-2018, 22:59
Tylko żeby nie zaświtała Ci myśl zakupu opon w internetowym przybytku pt. logistykaopon.pl. Ja zamówiłem.... A wystarczyło wbić w wyszukiwarkę ich adres z magicznym słowem "opinie". Minę miałem pewnie nietęgą jak zobaczyłem czerwień od góry do dołu... Po lekturze okazało się, że ludzie narzekają na terminy realizacji i czasami na rocznik gum. Rocznik się zgadzał, ale zleciał miesiąc zanim kurier zapukał do mych drzwi.

manfred
03-11-2018, 23:28
Oponeo i cos tam wyszukam.

ku6i
03-11-2018, 23:39
Prius II/III - ktoś z was jeździł? Nadaje się to do spokojnej jazdy w trasie?

jjj
04-11-2018, 00:00
Nadaje się, ...tylko do spokojnej jazdy ;-)

Ligo
04-11-2018, 00:13
Prius II/III - ktoś z was jeździł? Nadaje się to do spokojnej jazdy w trasie?
Nie jeździł, ale jak często widuję w trasie, przeważnie jest to zawalidroga.

jjj
04-11-2018, 00:21
@ku61, dlaczego prius ?
Rozumiem, ekologia/ekonomia, ale on przeokropnie paskudny jest...

ku6i
06-11-2018, 00:11
@ku61, dlaczego prius ?
Rozumiem, ekologia/ekonomia, ale on przeokropnie paskudny jest...

Bo mam alergię na słowo "mechanik", nienawidzę gdy automat szarpie przy zmienianiu biegów (a tak naprawdę to wszystkie poza dwuprzęgłówkami/CVT/planetarnymi zawsze trochę szarpią), pojeździłem trochę hybrydą i spodobało mi się. Mnie wygląd zewnętrzny nie interesuje, ważne żeby w środku było wygodnie i ergonomicznie, bo to tam będę patrzył na auto przez 99% czasu. A niskim spalaniem przy spokojnej nie pogardzę i chętnie wydam zaoszczędzone pieniądze na coś ciekawszego niż sok ze zgniłych dinozaurów.

robin102
03-12-2018, 15:25
Warto obejrzeć
https://youtu.be/97mWIgwLxOQ

elanek
06-12-2018, 09:42
Volvo XC70 III generacji - absolutnie skradło moje serce. Ostatnio byłem na jeździe próbnej i przeciwieństwo forestera. Dostojne, bezpieczne i ciche. Minus to mało na aukcjach, potencjalnie spore koszty eksploatacji, automat.
Jeżu...
Mój dobry kolega ma takie, z tym, że to wersja T6 na gazie, rocznik 2011.
Kosztów eksploatacji na razie brak, jeździ nim 2-3 lata.
Środek przepiękny, skóra, drewno. No i pod papuciem jest sporo mocy, przemieszcza się niespodziewanie żwawo jak na taką krówkę.
Pojeździłem nim troszkę i jestem po wielkim wrażeniem.

MR
10-12-2018, 00:13
Jeżu...
Mój dobry kolega ma takie, z tym, że to wersja T6 na gazie, rocznik 2011.
Kosztów eksploatacji na razie brak, jeździ nim 2-3 lata.
Środek przepiękny, skóra, drewno. No i pod papuciem jest sporo mocy, przemieszcza się niespodziewanie żwawo jak na taką krówkę.
Pojeździłem nim troszkę i jestem po wielkim wrażeniem.
elanek fajnie ze wspomniałeś do mnie , bo... od wczoraj jestem posiadaczem xc70. 3.2 benzyna i gaz z 2008 roku, póki co... Jestem zakochany!! 1844118442

Po ciężkich 6 miesiącach szukania udało sie:)

elanek
10-12-2018, 16:01
Piękny jest.

jjj
10-12-2018, 20:17
Faktycznie, pięknie utrzymany w środku.
Napęd, 4x4 czy przód ?

ps. Red Bull jest niezdrowy :p

MR
10-12-2018, 21:44
4x4, tylko takiego szukałem ;)

udało mi się trafić na krajowy egzemplarz z przelotem 150 tys km, serwisowany do samego końca i bez żadnej kolizji - należał do biednego przedstawiciela instytucji rządowej.
Czuje się jakbym wygrał w totka ;) W środę jadę wymienić wszystkie płyny i upewnić się, że jest tip top.

Po 2 dnich jeżdzenia, po przesiadce z v40 jestem pod wrażeniem jakie to jest duże ..

jurkarol
10-12-2018, 22:00
xc to znaczy 4x4. no chyba że walnieta przekładnia;).
i w środku i z zewnątrz dobrze wygląda, nie ma kosmosu futuryzmu.
ja tkwie przy v70 I. jeszcze klasyka można powiedzieć, choć dla mnie to seria 940 jest klasyczna

jjj
10-12-2018, 22:05
xc to znaczy 4x4. no chyba że walnieta przekładnia;).
i w środku i z zewnątrz dobrze wygląda, nie ma kosmosu futuryzmu.
ja tkwie przy v70 I. jeszcze klasyka można powiedzieć, choć dla mnie to seria 940 jest klasyczna
Nieprawda...
W III generacji XC70, występowały również w wersji z napędem na przednią oś.

MR
10-12-2018, 22:08
prawda, były takie wytwory i w polsce nawet popularne. 2 sztuki stoją na otomoto

jjj
10-12-2018, 22:27
Kiedyś myślałem o takim aucie w kontekście transportu psa, ale ostatecznie stanęło na typowym, prostym "psowozie" a do jeżdżenia na co dzień preferuję jednak zdecydowanie mniejsze auta :smile:

MR
10-12-2018, 22:35
No właśnie u mnie auto wybierane było głównie pod psa. Dodatkowo sporo z psem jeździmy w teren był musiał być większy prześwit, do tego miało być w miarę oszczędne, bezpieczne w trasy. Zostało tylko xc70 i outback

jjj
10-12-2018, 22:44
Ja znam niszczycielskie możliwości mojego psowego i szkoda by mi było tak dobrze utrzymanego auta, dlatego on ma typowo swój samochód, w którym z założenia dbamy w zasadzie tylko o nienaganny stan techniczny a na jakieś zarysowania przymykamy oczy :wink:

MR
10-12-2018, 23:45
Mam nadzieję, że u nas wystarczy odseparowany bagażnik ( smok i tak jeździ w bagazniku)

Nikonozaur
10-12-2018, 23:52
[...] udało mi się trafić na krajowy egzemplarz [...]

Czyli nawet śladu łez nie ma.... ;) Fajna furka.

MR
10-12-2018, 23:58
Po kilku lekturach i dokumentach o tej tematyce stalo sie jasne, ze szukam tylko krajowego auta ;)

jurkarol
11-12-2018, 00:04
Nieprawda...
W III generacji XC70, występowały również w wersji z napędem na przednią oś.
a to nie wiedziałem

spiritus
22-12-2018, 10:42
Używał ktoś może nano protect? Niby ma się auto dzięki temu nie brudzić.

MR
22-12-2018, 20:29
Dzisiaj udało misie założyć zimowe kapcie. Padło na bociany SUV 3. Z uwagi, że trzeba wybiegac czterołapa, wykorzystaliśmy to jako dobry moment na sprawdzenie kombi poza asfaltem. Powiem Wow! Ani razu nie było problemu, a warunki były obfite w wodę i snieg. Kilka razy włączyła się Tym nie coś, wie działa. Auto ciągle zaskakuje i daje powoduje uśmiech

http://s5.ifotos.pl/img/483926442_qwnpxsp.jpg

jjj
22-12-2018, 21:23
Jak by nie było w swoim żywiole ;)

jurkarol
22-12-2018, 21:58
raczej jest w swoim żywiole

sokolnik
19-01-2019, 14:17
Cześć

Podłączam się do wątku, ponieważ za 2-3 tyg jadę do Niemiec po samochód.
Potrzebuje porady odnośnie tego, czego nie kupować na pewno :)

Jadę z wujkiem, który zajmuje się dodatkowo sprowadzaniem aut z DE, zna tam ludzi, był wiele razy, od lat jeździ przynajmniej raz czy dwa na kwartał, zna trochę niemiecki. Mój tata tak u niego/w DE kupił 3 samochody, zero problemów po zakupie i przykrych niespodzianek.

Jaki samochód potrzebuje?

Na pewno kombi, raczej benzyna ale jakiś fajny diesel też może być. Pojemność max 2.0. Moc, absolutne minimum 120 koni, najlepiej 140-160 KM. Nie potrzebuje 3.0 220 koni itp.

Upatrzyłem sobie 2 samochody:
Passata B6 od 2007 r:
20104

albo

Skode Octavie:

20105

Możecie mi poradzić czy te auta/silniki cierpią na jakieś choroby? Na coś szczególnie uważać? Unikać?

Możecie zaproponować coś innego.

Budżet na samochód 20 000 PLN, nie liczę opłat w tym.

Paw-Bor
19-01-2019, 14:37
Nie wiem jakie masz nastawienie do aut francuskich, ale mogę Ci polecić Citroena C5. Bardzo fajne auto, bardzo wygodne i komfortowe. A silniki diesla bardzo udane. Ja miałem 2.0 HDI 140 KM i było wystarczająco i do tego bardzo oszczędnie. 2010620107


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

grizz
19-01-2019, 14:44
Dzieciaków to podrosniętych nie masz.

IMO kompakt w kombii jest lepszym rozwiązaniem.

pako1
19-01-2019, 14:50
Z grupy VAG jesli chodzi o silniki benzynowe to tylko 1.6 MPI jest prosty i bezproblemowy ale tylko 100 KM, są mocniejsze silniki tfsi ale lubiące duużo oleju. Ja osobiście poleciłbym diesela 2.0 tdi CR, lub 1.6 tdi CR, fajne motorki w których wyeliminowano sporo wad.
W ostatnim czasie zamieniłem Audi na focusa mk2 lift z 1.6 115 pb i jestem narazie zadowolony zmienne fazy rozrządu robią swoje, długo myślałem o wyborze silnika benzynowego do miasta i niestety Audi VW Skoda to raczej tylko te żłopacze oleju

Rafał_Sz
19-01-2019, 15:03
Nie potrzebuje 3.0 220 koni itp.
Bardzo mądra decyzja, taka moc to w motocyklu się najwyżej sprawdza. A auto musi mieć odejście. XD

sokolnik
19-01-2019, 15:14
Dzieci ja nie mam w ogóle :) ale pewnie niedługo coś tam się wykluje :)
Potrzebuje kombi bo często jeździmy jak "rumuny" załadowani, torby jakieś graty... Na narty też jeździmy z całym sprzętem itp. Musi być kombi najlepiej duże, bo jak jeździmy na święta do rodziców robimy 500 km, jeszcze wiecie prezenty itp. A jak będą dzieci? Jedno czy dwójka... Za rok czy 2 nie będę znowu zmieniać samochodu :)

Co do Francuzów... Wolę nie :)

Może jakieś Volvo ale pewnie w tym budżecie nic fajnego nie kupię a nie chce więcej wydawać na samochód...

A gdzie sprawdzę w papierach jaki to model silnika? Będzie tak szczegółowo napisane? Bym mógł szybko na internecie sprawdzić co stoi na placu w DE i co kupuje tak naprawdę :)

Mamy jechać z lawetą także będzie troche uproszczone zadanie.

Ewentualnie Audi jeszcze jest fajne, A4 A6 ale podejrzewam że będą droższe, lub bardziej wyeksploatowane, a do tego złodzieje lubia Audi.

Myślicie że po zakupie wykupić AC? Jesli tak jaką firmę polecacie? PZU?

robin102
19-01-2019, 15:22
Mondeo MK 4 z dieslem 2.0 od PSA albo C5 jak wyżej kolega radzi. Mondeo łatwiejsze do ogarnięcia w serwisowaniu ewentualnym chociaż C5 bardzo udanym samochodem jest.

ps.
świeżynka materiał, koniecznie też obejrzyj, obejrzyjcie, można paść ze zdziwienia
https://youtu.be/nhxYLPvTQOo

pako1
19-01-2019, 15:29
W Audi benzyna wolnossąca to tylko 2.4l montowane w a6 c6 najczęściej.

Paw-Bor
19-01-2019, 15:31
Potrzebuje kombi bo często jeździmy jak "rumuny" załadowani, torby jakieś graty... Na narty też jeździmy z całym sprzętem itp. Musi być kombi najlepiej duże, bo jak jeździmy na święta do rodziców robimy 500 km, jeszcze wiecie prezenty itp. A jak będą dzieci?
Co do Francuzów... Wolę nie :)
Powiem tak. Miałem kiedyś Skodę, co prawda nie Octavia ale Superba. Kilka lat później był właśnie C5. I jeśli miałbym teraz decyzję wyboru auta zdecydowałbym się na C5.
Co roku jeżdzę na narty i jednego roku będąc ze szwagrem który miał A4 były sytuacje że A4 zostało a ja podnosząc zawieszenie pojechałem dalej :-D

bejcman
19-01-2019, 15:32
sokolnik, a w który rejon DE jedziecie?
Może mi też przytargałbyś furę? ;)

sokolnik
19-01-2019, 15:44
Powiem tak. Miałem kiedyś Skodę, co prawda nie Octavia ale Superba. Kilka lat później był właśnie C5. I jeśli miałbym teraz decyzję wyboru auta zdecydowałbym się na C5.
Co roku jeżdzę na narty i jednego roku będąc ze szwagrem który miał A4 były sytuacje że A4 zostało a ja podnosząc zawieszenie pojechałem dalej :-D

Skoda to bardzo dobre samochody, szczególnie Felicia 98 r. 1.3 benzyna... wiesz jak to idzie ? :twisted: Też jeździłem w góry i nigdy się nie zakopałem, może dlatego że jechałem na koniec lutego i nie było śniegu nigdzie oprócz stoku :)

Widzę, że C5 chwalicie... musiałbym się przełamać, nigdy nie jechałem C5 :/ Nie znam.
Mondeo... ? Plastikowy środek, szybko spada na wartości itp.


sokolnik, a w który rejon DE jedziecie?
Może mi też przytargałbyś furę? ;)

Gdzieś blisko pewnie, Berlin i okolice pewnie.

Jak nie kupię za 1 razem, to po tygodniu znowu pojedziemy.
Średnio, bo jedziemy jego lawetą i w samochodzie nie ma miejsca.
Musiałbyś się dogadywać z wujkiem indywidualnie... on robi takie wycieczki z konkretnymi kupcami. Mieszka za Elblągiem kawałek.

Robin, Ty mnie nie strasz :)
Wiadomo, że jak dobrze pójdzie to kupię 10letnie auto, a nawet pewnie starsze 2007-2008... nie wiem.
Wiadomo też że przebieg nie będzie poniżej 200 000 km :)
Ja oczywiście zmienię olej po sprowadzeniu (laweta), podstawowy serwis zrobić trzeba bo na koniec lutego czekam mnie trasa do Bukowiny/Białki.

robin102
19-01-2019, 15:58
Mondeo... ? Plastikowy środek, szybko spada na wartości itp.
. i dlatego przez takie stereotypy masz szansę nawet w PL kupić nie zużyty, nie oszukany Mondziak MK 4 bardzo dopracowany samochód Forda. jak mało który ze świetnym silnikiem od PSA. Pojeździł byś Mondkiem to byś żadnym innym nie chciał jechać, no może poza C5 , bo tu to się płynie :)
Niemcy bardziej Mondeo doceniają niż Polacy, wiec tam okazji w przypadku mondeo nie będzie. Francuza kupisz taniej. Po oglądaj sobie ceny aut na mobile.de.
Dwoi moich znajomych jedn z Suberbem drugi z Oktawią z silnikami 1.4 TSi czy FSi auta z polskich salonów i silniki im się skończyły przy przebiegach 140 i 160 tys km, a był na tip top serwisowane.
Mondeo MK 4 i plastikowy środek he he, to chyba nie wiesz co to plastikowy samochód w środku :D

sokolnik
19-01-2019, 16:01
Dwoi moich znajomych jedn z Suberbem drugi z Oktawią z silnikami 1.4 TSi czy FSi auta z polskich salonów i silniki im się skończyły przy przebiegach 140 i 160 tys km, a był na tip top serwisowane.

a ja dobijam Felicie od taty, kupiona przez niego w salonie, 216 tys. przebiegu i nie chce się zepsuć :) pali od strzała i jedzie... Jedynie blachy słabe ale co się dziwić, od ok 12 lat stoi pod chmurką.
Silnik spokojnie moim zdaniem dojeździ do 300 tys. Prędzej jedynie zgnije albo hamulce puszczą czy skrzynia się rozpadnie :)

robin102
19-01-2019, 18:20
a ja dobijam Felicie od taty, kupiona przez niego w salonie, 216 tys. przebiegu i nie chce się zepsuć :) pali od strzała i jedzie... Jedynie blachy słabe ale co się dziwić, od ok 12 lat stoi pod chmurką.
Silnik spokojnie moim zdaniem dojeździ do 300 tys. Prędzej jedynie zgnije albo hamulce puszczą czy skrzynia się rozpadnie :)
Samochodów z takich materiałow nikt już nie produkuje, i tak prostych projektów.
jako że kasy na 10 letnie w sumie dzisiejsze już auto, albo z przełomu gdy kończyły się dobre samochody to powinieneś przyjąć zupełnie inne kryterium zakupu, wyboru.
Kupić to co jest najzdrowsze, najmniej zajechane, najmniej skorodowane i najmniej przy nim roboty. Marka, model, kolor na samym końcu.
Lepiej kupić zadbanego Peugota niż zajechanego VW. Ważne kryterium aby o jak najmniejszym przebiegu samochód był i nie wierz w auta nad przebiegowe , że są tymi samymi co z małym przelotem. Cały świat tak wycenia samochody nie bez powodu. Przebieg = zużycie pojazdu.
Kup ewentualnie auto mniejsze, a mniej zużyte. Pamiętaj, że w Niemczech nikt nie sprzedaje tanio czegoś dobrego. Tam nie ma okazji żadnych jeśli chodzi o porządne zadbane pojazdy :)

jjj
19-01-2019, 19:01
Uważam, tak jak robin, że lepiej kupić zadbanego francuza niż zajechanego niemca. Zwłaszcza, że za tą samą kwotę auto niemieckie będzie sporo starsze a co za tym idzie bardziej wyeksploatowane. Niestety u nas stereotyp o bezawaryjnym niemcu i awaryjnym francuzie wciąż jest żywy ;)

sokolnik
19-01-2019, 19:35
pojadę to się przekonam... ostatnio też tata jechał po co innego a przyjechał czym innym w super stanie bez rdzy, skóry w środku i jest mega zadowolony :)
kupił Hyundai Tucson tego wiecie, kwadraciaka z 2009 r. Także spoko, diesel i zadowolony ale on chciał "terenówkę" :)
ja chce kombi... jadę po Paska a może wrócę C5 ? :) albo Mondeo :)

Ewentualnie mogę kupić i sprzedać... i później znowu pojechać... ale wolałbym nie handlować tylko kupić coś pod siebie :)

Nikonozaur
19-01-2019, 19:43
Zastanawiająca jest wiara w to, że 10-cio letni kombi będzie zadbany, serwisowany i na dodatek z małym przebiegiem. Szczególnie to trzecie nie wydaje się być możliwe, bo nikt nie kupuje samochodu, bądź co bądź użytkowego, aby stał w garażu. W każdym razie powodzenia.

sokolnik
19-01-2019, 20:30
Zastanawiająca jest wiara w to, że 10-cio letni kombi będzie zadbany, serwisowany i na dodatek z małym przebiegiem. Szczególnie to trzecie nie wydaje się być możliwe, bo nikt nie kupuje samochodu, bądź co bądź użytkowego, aby stał w garażu. W każdym razie powodzenia.

nie wszyscy użytkownicy aut w DE kupują kombi by rocznie robić 30 tyś przebiegu.

Nie wiem, może ja jestem dziwny, bo chce kombi i będę nim robić 10-12 tyś rocznie przebiegu. Tak jak Felcia, 20 lat i 216 tys przebiegu :) I do tego serwisowany, patrz jaki rodzynek :)

robin102
19-01-2019, 20:44
Zastanawiająca jest wiara w to, że 10-cio letni kombi będzie zadbany, serwisowany i na dodatek z małym przebiegiem. Szczególnie to trzecie nie wydaje się być możliwe, bo nikt nie kupuje samochodu, bądź co bądź użytkowego, aby stał w garażu. W każdym razie powodzenia.
To jest najbardziej możliwe i takie samochody są do kupienia, ale nie za cenę tych co są. Za takie jak piszesz trzeba płacić 20-30% więcej niż ceny średniorynkowe. od cholery na ogłoszeniach od Niemców tyle, że od cholery kasy za nie chcą :)
Mimo, że Niemcy generalnie robią ogromne roczne przebiegi to jest to rynek bardzo zróżnicowany. Można kupić Mondeo z 2012 roku z przebiegiem 60 tys km i to w dieslu i na dodatku kombi.
Polski rynek to zbiór różnych patologi. Nie ma tu praktycznie uczciwie sprzedawanych aut. Wyjątki tylko potwierdzające regułę i trzeba za nie zapłacić.

- - - - kolejny post - - - - - -


nie wszyscy użytkownicy aut w DE kupują kombi by rocznie robić 30 tyś przebiegu.
Zazwyczaj żeby robić najmniej 2x30 :) ale spoko kupisz z malutkim przelotem 6-8 tys euro i będzie malutki przebieg miał.
Mondeo nie musi być w kombi aby do niego pól domu zapakować i jeszcze prezenty dla rodziców :)

pierwszy właściciel i młode auto ze świetnym silnikiem
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-2.0-TDCi-Trend-T%C3%9CV-01-2021-1.HAND/vhc:car,srt:price,sro:desc,ms1:9000_29_,frn:2008,f rx:2012,prx:8000,ful:diesel,mlx:80000/pg:vipcar/272339320.html

a tu u sprzedawcy z dobrymi opiniami, zastanów się
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-Turnier-2,0-CDTi-Titanium-X-SHZ/vhc:car,srt:price,sro:desc,ms1:9000_29_,frn:2008,f rx:2012,prx:8000,ful:diesel,mlx:80000/pg:vipcar/272669009.html

sokolnik
19-01-2019, 21:06
T

pierwszy właściciel i młode auto ze świetnym silnikiem
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-2.0-TDCi-Trend-T%C3%9CV-01-2021-1.HAND/vhc:car,srt:price,sro:desc,ms1:9000_29_,frn:2008,f rx:2012,prx:8000,ful:diesel,mlx:80000/pg:vipcar/272339320.html

a tu u sprzedawcy z dobrymi opiniami, zastanów się
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-Turnier-2,0-CDTi-Titanium-X-SHZ/vhc:car,srt:price,sro:desc,ms1:9000_29_,frn:2008,f rx:2012,prx:8000,ful:diesel,mlx:80000/pg:vipcar/272669009.html

Ja szukam samochodu za 20 tyś a Robin proponuje auta za 30 tyś - Robinowy klasyk :) :) :)

Paw-Bor
19-01-2019, 21:23
Mimo że masz mieszane uczucia do Citroena, to spróbuj się przejechać, posiedzieć w tym aucie. Ja byłem miło zaskoczony. Jak koledzy wyżej piszą, w tych samych pieniążkach można wychaczyć młodsze i bardziej wypasione autko.
Silniki HDI są mega oszczędne. Na trasie Amsterdam-Katowice nie czułem zmęczenia, wersja Exclusive jaką miałem jest bardzo dobrze wyciszona, masz podwójne szyby boczne. Jadąc 180 km/h jest cisza w aucie, gdzie moja żonka dalej spała :lol:
20124
20125

https://www.mobile.de/pl/Samochod/Citro%C3%ABn-C5-Tourer-Exclusive-1-Hand-Top-Preis/vhc:car,pgn:1,pgs:50,srt:price,sro:asc,ms1:5900_13 _,frn:2008,ful:diesel,mlx:200000,vcg:estatecar/pg:vipcar/265274279.html

robin102
19-01-2019, 21:32
Ja szukam samochodu za 20 tyś a Robin proponuje auta za 30 tyś - Robinowy klasyk :) :) :)
Ale szukasz auta które w auto kupić w klasie i za kasę czego się nie da zrobić aby potem nie żałować :) albo zejdź klasę niżej to już coś za 5-6 tys euro fajnego znajdziesz.

Ligo
19-01-2019, 21:32
Gdzie ten Citroen ma jakieś miejsce na kubki z kawą?

robin102
19-01-2019, 21:33
Ciekawa oferta od pierwszego wałsciciela i przebieg bardzo przyzwoity.




https://www.mobile.de/pl/Samochod/Citro%C3%ABn-C5-Tourer-Exclusive-1-Hand-Top-Preis/vhc:car,pgn:1,pgs:50,srt:price,sro:asc,ms1:5900_13 _,frn:2008,ful:diesel,mlx:200000,vcg:estatecar/pg:vipcar/265274279.html

Paw-Bor
19-01-2019, 21:35
Gdzie ten Citroen ma jakieś miejsce na kubki z kawą?
Niestety to jest problem :sad: Jest jeden uchwyt i to w podłokietniku :sad:
Ale jeśli to jest głównym kryterium wyboru dla kogoś, to Citroen odpada na starcie :sad:

Ligo
19-01-2019, 21:45
Tak, to zapewne dlatego Citroen jest zupełnie nieobecny na rynku US. Trochę szkoda...

Maro66.
19-01-2019, 21:45
Jak ktoś ma taką furę, to kawy z tekturki, albo styropianu nie wypije :lol:

Ligo
19-01-2019, 21:48
Nie znasz się...:-P

sokolnik
19-01-2019, 21:53
fajny naprawdę ten C5... i środek się podoba... :shock: i brak miejsca na kubki z kawą nie przeszkadza... :lol:

na osiedlu nikt takiego nie ma... zresztą Felicji też nie :evil:

Maro66.
19-01-2019, 21:54
No to jakiś Saab. Tam na kubki to uchwyty chyba NASA projektowało.

jjj
19-01-2019, 21:57
saabiarze kawy nie piją :lol:

Paw-Bor
19-01-2019, 22:04
fajny naprawdę ten C5... i środek się podoba... :shock: i brak miejsca na kubki z kawą nie przeszkadza... :lol:

na osiedlu nikt takiego nie ma... zresztą Felicji też nie :evil:

Ja miałem to auto 2,5 roku i zrobiłem jakieś 90 kkm. Musiałem wymienić pół oś, i w sumie nic więcej. Aa, w serwisie były dolewki płynu do filtra cząstek stałych, ale to normalne bo w C5 w dieslu jest mokry filtr cząstek stałych(DPF)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

poste
19-01-2019, 22:05
saabiarze kawy nie piją :lol:

Takiej w papierowym kubku na pewno nie :)

Były "saabiarz" ;)

Ligo
19-01-2019, 22:09
No paaany... ja Wam powiem, że nawet w najbardziej wypasionych furach amerykańskich dwa miejsca na tekturowe kubki z kawą są O-BO-WIĄ-ZKO-WE!
Na tekturowe! :-D

Ligo
19-01-2019, 22:46
Bo tak wygląda właściwie rozplanowane wnętrze;-):

20130

Maro66.
19-01-2019, 23:01
I jeszcze na butlę w drzwiach, z tego co widzę.

Paw-Bor
19-01-2019, 23:06
Jak ktoś lubi pic dużo kawy to polecam[emoji16][emoji16]
20131


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

nikoniarz
19-01-2019, 23:10
Only Audi :mrgreen:

poste
19-01-2019, 23:21
Bo papierowy kubek plus kawa to zło ;)
Co Amerykanie mogą wiedzieć o dobrej kawie?

Ps. Niektóre Saaby miały sprytnie wysuwane podstawki na kubki, o ile mnie pamięć nie myli. Oczywiście nie na kawę :)

Nikonozaur
19-01-2019, 23:22
To jest najbardziej możliwe i takie samochody są do kupienia, ale nie za cenę tych co są. Za takie jak piszesz trzeba płacić 20-30% więcej niż ceny średniorynkowe. od cholery na ogłoszeniach od Niemców tyle, że od cholery kasy za nie chcą :)
Mimo, że Niemcy generalnie robią ogromne roczne przebiegi to jest to rynek bardzo zróżnicowany. Można kupić Mondeo z 2012 roku z przebiegiem 60 tys km i to w dieslu i na dodatku kombi.
Polski rynek to zbiór różnych patologi. Nie ma tu praktycznie uczciwie sprzedawanych aut. Wyjątki tylko potwierdzające regułę i trzeba za nie zapłacić.
Samochody, o których piszesz to białe kruki. Trzeba pamiętać, że auta z Niemiec ciągną całe byłe demoludy z europejską częścią Rosji na czele. To ponad 300 milionów ludzi przypadających na ok. 3 miliony schodzących z rynku niemieckiego aut. Konkurencja jest ogromna. Rynek niemiecki jest infiltrowany przez całe "gangi" zajmujące się wyszukiwaniem czegoś, co da się z zarobkiem sprzedać. Najczęściej są to niemiłosiernie wyeksploatowane bryki przechodzące cudowną metamorfozę, której efektem jest lśniący i czyściutki samochodzik przytulany z czułością przez nowego, szczęśliwego nabywcę... Jeszcze szczęśliwego. Przeglądając Internet lub gazety na dobrą sprawę nie masz szans na kupno auta od legendarnego dziadka. Poza tym nasi zachodni sąsiedzi zauważyli, że samochody z wyregulowanym przebiegiem znacznie łatwiej opchnąć. Oni też kręcą na masową skalę. Pozostaje więc ta znacznie mniejsza część rynku zawierająca auta bez przekrętów. Niestety, jak słusznie zauważyłeś, cenowo to zupełnie inna półka. A my nie lubimy tak się bawić.
Oczywiście jest możliwość wyrwania dobrego samochodu. Nie liczyłbym jednak, że "się pojedzie i się kupi". Takich znajomych co mają "układ" na super auta z Niemiec jest chyba więcej niż owych aut. :)

!AGresT
19-01-2019, 23:34
Się mi wydaje, że Szwajcarja jest dobrym krajem na motoryzacyjne zakupy. Zadbane auta, z reguły dobrze wyposażone, często z czteronapędem.

robin102
19-01-2019, 23:44
.. Niestety, jak słusznie zauważyłeś, cenowo to zupełnie inna półka. A my nie lubimy tak się bawić.
Niestety my nie lubimy płacić, wolimy wiarę w cuda :) W samych Niemczech średnio dziennie jest 600 kolizji drogowych, wiec dzień w dzień kilka lawet da się załadować i sru na Litwę do PL i gdzie tam jeszcze. A to tylko w Niemczech.Zwieść do Polski samochód w zdrowym dobrym stanie absolutnie nie jest możliwe aby jeszcze na nim zarobić, albo przekręcony konkretnie licznik, szacunki mówią, że 90% aut, albo po konkretnym wypadku, albo wyciągnięty z wody, albo zepsuty mechanicznie , że tam go nie opłacało się naprawiać, albo przekręcony na wacie czy innych należnościach. Ja to już się chyba nie doczekam jak ludzie przestana mieć tą wiarę w cenowo-motoryzacyjne cuda :D

- - - - kolejny post - - - - - -


Się mi wydaje, że Szwajcarja jest dobrym krajem na motoryzacyjne zakupy. Zadbane auta, z reguły dobrze wyposażone, często z czteronapędem.
Na prywatny, własnoręczny zakup tak, ale nie od handlarza, importera. Najtańsze używane auta jakie widziałem w cenach w Euro to na południu Hiszpanii. Za 10 tys euro niesamowite samochody był do kupienia. CO ciekawe w takim salonie bylem który sprzedawał wszystkie auta po 10 tys, serio. Piękne zadbane z historią samochody, choć wiele poobcieranych ciut ;) np Ford Focus MK 3 z 2016 roku wersja kombi silnik 1,5 TDCi przebieg 70 tys km , bogate wyposażenie 10 tys Euro, brał bym w ciemno, ale do domu było prawie 4 tys km aby dojechać :)

Ligo
20-01-2019, 02:56
Bo papierowy kubek plus kawa to zło ;)
Co Amerykanie mogą wiedzieć o dobrej kawie?
W zasadzie to niewiele. Aczkolwiek w miastach są często gęsto włoskie knajpy, gdzie można napić się porządnego espresso.

Tyle, że przeciętny tubylec zadawala się kawą typową dla McDonalda i jest mu z tym dobrze. Taką kawę trzeba jednak jadąc rano do pracy zabrać do auta i gdzieś w nim położyć. No i dlatego Citroenów nikt tu nie kupuje. Bo nie ma gdzie kawy położyć...

A amerykańskie kawy to jest temat na zupełnie odrębne forum. :-)

jjj
20-01-2019, 09:33
Nikt nie kupuje, bo PSA nie oferuje swoich produktów w USA, wolą rynek chiński...

Nbogdan
20-01-2019, 10:20
Były "saabiarz" ;)
Heh,
Wczoraj kupiłem Saaba :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
W moim akurat nie ma tego „magicznego” uchwytu. :sad:

poste
20-01-2019, 11:00
Gratuluję zakupu :)
Nie przejmuj się tymi uchwytami. Saab to zawsze był styl, a właściciel miał czas na filiżankę kawy ;)

Nbogdan
20-01-2019, 11:09
a właściciel miał czas na filiżankę kawy ;)
Jak czekał w serwisie na zakończenie naprawy ;)

poste
20-01-2019, 11:30
W latach świetności tej marki, a nawet później, to były solidne auta w porównaniu z konkurencją. Dziś? Cóż... konkurencja się rozwija, Saab niekoniecznie ;)

Boryszuk
20-01-2019, 11:34
Może dlatego, że od 6 lat nie istnieje...

Nbogdan
20-01-2019, 11:57
Może dlatego, że od 6 lat nie istnieje...
W pewnym sensie można tak powiedzieć o każdej marce.
Silnik robi ktoś, skrzynię drugi, płytę podłogową trzeci.
Potem to zmontują i brandują jakąś marką.
Chyba nie ma dzisiaj samochodu, co miałby wszystkie podzespoły ze swoich zakładów.

poste
20-01-2019, 13:27
Akurat Saab miał bardzo specyficzne podejście do tej unifikacji. Pamiętam takie anegdoty. S9000 miał być dla oszczędności kopią Alfy 164, trochę przetłoczone blachy i to wszystko. Okazał się 200 kg cięższy od Alfy po modyfikacjach inżynierów Saaba, ku rozpaczy księgowych :) Drugi przypadek, po kupnie przez GM, cel oczywiście cięcie kosztów i unifikacja, przyjeżdża delegacja z centrali, bierze Saaba, a w nim kompletnie inna nawigacja. Co tam koszty, zdaniem inżynierów Saaba, ta od GM była za słaba ;)
Zdaje się Clarksson powiedział coś w tym stylu, przekonasz się dlaczego Saab jest drogi, jak będziesz miał wypadek... nie życzę sprawdzenia solidności konstrukcji.

Ps. A porównania np. S9-3 z Vectrą, że niby "to samo" to wzbudzają co najwyżej dużą wesołość właścicieli obydwu aut :lol:

Boryszuk
20-01-2019, 14:47
Ja w 9-3 miałem węże gumowe z logo GM. Wszystko co istotne nosiło logo z gryfem ;-)

MarcinSt
20-01-2019, 18:10
Ja ze swojej strony polecam Alfę 159 SW auto które codziennie powoduje mój zachwyt na parkingu.
Użytkuję od ponad roku i zero problemów - ZERO.

cena zakupu śmieszna - przyjemność z jazdy niesamowita.

jjj
20-01-2019, 18:37
No i jedno z najładniejszych kombi.

robin102
20-01-2019, 19:04
Wszystkie Alfy są pięknie, a ta 159 w kombi normalnie dzieło sztuki użytkowej tylko ..... :)
Koledze Sokolnikowi radził bym auto w lepszym stanie mniej zużyte z klasy compact, Focus kombi, Astra kombi Peugot kombi, Megane kombi , a jest tego do wyboru. Ewentualnie w cenie dobrego kompaktu można kupić Mondeo, samochód chyba niedoceniany na naszym rynku

MarcinSt
20-01-2019, 19:10
Wszystkie Alfy są pięknie, a ta 159 w kombi normalnie dzieło sztuki użytkowej tylko ..... :)


tylko ... ?
zła opinia?

Wg mnie bierze się ona głównie z tego, że ludzie kupują najtańsze na rynku egzemplarze i potem się zaczyna a to się to popsuło, a to tamto.

Sam osobiście kupiłem egzemplarz za który zapłaciłem nieco więcej jak średnia cena, dodatkowo motor który każdy mi odradzał - póki co nigdy nie zawiódł.

sokolnik
20-01-2019, 19:15
wiecie :)

dla mnie każde auto:
- mniej zardzewiałe/bez rdzy,
- większe w środku czyt. kombi,
- o większej mocy silnika,
- młodsze o jakieś 10 lat, czyli nowocześniejsze i w ogóle po prostu młodsze auto,
- lepiej wyposażone bo u mnie z bajerów to są światła długie i radi0 :lol:

będzie lepszym autem niż to co mam teraz :) :evil: :)

Koszt całkowity auta i tak dobije do 23-25 tys PLN bo opłaty podatkowe/skarbowe, opłaty OC/może też AC jakby było w jakimś dobrym pakiecie, serwis olej filtr klocki itp. może opony będzie trzeba zaraz kupić (planuje jechać na narty), a może zimowe i letnie będzie trzeba kupić... Alufelgi na lato też by się przydały a nie jakieś stalówki :)

Robin mi tu proponuje auto za 30 tyś :) No tak dokładać można do 40 tys a nawet 50 :)

marioboss
20-01-2019, 19:16
Jako posiadacz Alfy 159 - polecam szczerze . Opinia o Alfach to pokłosie lat 80-tych kiedy Alfa odpuściła sobie pewne rzeczy. A wersja taka jak moja czyli 1.75 TBi to banan na ustach za każdym razem gdy mogę nią gdzieś jechać ( mam jeszcze mazdę ) i wcisnąć gaz ( 200KM ) .
Minus wersji TBi to cena . Ale radość z jazdy wynagradza to . Niestety z powodów osobistych muszę ją sprzedać i serce mi pęka :(

MarcinSt
20-01-2019, 19:20
Jako posiadacz Alfy 159 - polecam szczerze . Opinia o Alfach to pokłosie lat 80-tych kiedy Alfa odpuściła sobie pewne rzeczy. A wersja taka jak moja czyli 1.75 TBi to banan na ustach za każdym razem gdy mogę nią gdzieś jechać ( mam jeszcze mazdę ) i wcisnąć gaz ( 200KM ) .
Minus wersji TBi to cena . Ale radość z jazdy wynagradza to . Niestety z powodów osobistych muszę ją sprzedać i serce mi pęka :(

Zazdraszczam silnika dla mnie 2.2 JTS jest wystarczająco dynamiczny.

marioboss
20-01-2019, 19:37
Alfa to generalnie auto o które trzeba bardziej dbać niż o inne. Jeśli instrukcja mówi że olej co 20tyś km to robimy co 15tyś itd. Wtedy auto odwdzięcza się bezawaryjną jazdą .

robin102
20-01-2019, 21:32
Alfa to generalnie auto o które trzeba bardziej dbać niż o inne. Jeśli instrukcja mówi że olej co 20tyś km to robimy co 15tyś itd. Wtedy auto odwdzięcza się bezawaryjną jazdą .
Czyli tak samo jak Fordy, o Fordy też trzeba bardziej dbać i tu i owdzie zaglądać, doglądać i trochę przed czasem rożne rzeczy robić.

- - - - kolejny post - - - - - -




Robin mi tu proponuje auto za 30 tyś :) No tak dokładać można do 40 tys a nawet 50 :)
Bo jeśli auto z segmentu D i jeszcze bardziej markowe to za 30 tys zł już już coś sensownego na kilka lat da się kupić, ale jeśli napięty budżet 20 tys zł to wyłączenie segment C

MR
20-01-2019, 21:38
Jak szukałem auta to też na początku miałem budżet 20k. Miało być duże, bezpieczne komfortowe kombi/suv. Szybko rozumiałem, że jak ma być sensownie to za mały budżet.

Pamiętaj o pakiecie startowym. U mnie przy B.dobrym stanie auta to było 4 tyś z oponami

Patrzyłaś na subaru forestera/outback z 2007 roku? Jakbym ni trafił na łosia to bym tego szukał

tbogdanowicz
20-01-2019, 21:57
Jeśli masz budżet 20 000 zł, to raczej nie porywaj się na coś większego od Astry, czy Megane. A i w tym segmencie nie poszalejesz z wersją i wiekiem. Pomyśl że skoro ktoś sprzedaje samochód, to raczej nie robił przy nim poważniejszych napraw. Dołożysz (może pożyczysz) i zarżniesz się finansowo a za 2-3 miesiące może wyjść coś co będzie kosztować np. 2 000. I co wtedy?
Oczywiście może wszystko być dobrze, ale wtedy masz więcej na wyjazd, czego Ci życzę :-).

sokolnik
20-01-2019, 22:07
no szukam auta za 10 żeby było później na naprawy...

:)

Nikonozaur
21-01-2019, 01:05
no szukam auta za 10 żeby było później na naprawy...

:)

W ten prosty sposób uzbierałeś na wtryskiwacze, turbo, rozrząd, sprzęgło i parę innych dupereli po regeneracji... ;)

tbogdanowicz
21-01-2019, 09:54
no szukam auta za 10 żeby było później na naprawy...

:)

Nie, no bez przesady. :-)
Może nie do końca precyzyjnie się wypowiedziałem. Miałem na myśli, że skoro masz budżet 20 000, to nie przekraczaj go przy zakupie, bo później może "wyskoczyć" coś niespodziewanego, czego nie dało się stwierdzić przy oględzinach.
Wtedy będziesz kombinował skąd wziąć nadwyżkę ponad 20 000. A jak wykorzystasz wszystkie możliwe środki (np. pożyczysz i kupisz samochód za 25 000), a nagle okaże się potrzebujesz jeszcze coś zrobić, to będziesz miał większy problem.
Jeśli jeździdełko będzie super, to tym lepiej. I oby tak było.

sokolnik
01-02-2019, 12:19
dzień (noc) wyjazdu się zbliża... a tu jeszcze przedwczoraj/wczoraj wyjazd był mocno zagrożony... bo żem się rozchorował... :-(
ale 2 dni w łóżku, tabletki jakieś imbiry, miodzik doprowadzają mnie do ludzi... ale powiem Wam że jeszcze tak chory nie byłem dziwnie... bół głowy i mieśni... dziwne. Nos co najwyżej zapchany, kaszlu nie ma.
No ale nie o moim stanie zdrowia chciałem pisać...
Do wyjazdy muszę się wykurować...
Istotne zmiany:
- nie jedziemy lawetą, jedziemy osobówką w 3 os.
Tak że jak kupię to muszę kierować swój nowy wózek :) na szczęście mamy osobę na zmianę... Bo jakoś średnio sobie wyobrażam jechać 800 km po chorobie lub na końcu choroby z bólem głowy. Wezmę ze sobą apteczkę z tabletami i dam radę :mrgreen:

Paw-Bor
01-02-2019, 12:55
Szybkiej regeneracji życzę i daj znać co ostatecznie uda się kupić[emoji16][emoji16]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

MR
01-02-2019, 18:15
Tylko pamiętaj, wyłącz serce i kupuj tylko głowa;)

krzysztofz24
01-02-2019, 23:19
dzień (noc) wyjazdu się zbliża... a tu jeszcze przedwczoraj/wczoraj wyjazd był mocno zagrażony... bo żem się rozchorował... :-(
ale 2 dni w łóżku, tabletki jakieś imbiry, miodzik doprowadzają mnie do ludzi... ale powiem Wam że jeszcze tak chory nie byłem dziwnie... bół głowy i mieśni... dziwne. Nos co najwyżej zapchany, kaszlu nie ma.
No ale nie o moim stanie zdrowia chciałem pisać...
Do wyjazdy muszę się wykurować...
Istotne zmiany:
- nie jedziemy lawetą, jedziemy osobówką w 3 os.
Także jak kupię to muszę kierować swój nowy wózek :) na szczęście mamy osobę na zmianę... Bo jakoś średnio sobie wyobrażam jechać 800 km po chorobie lub na końcu choroby z bólem głowy. Wezmę ze sobą apteczkę z tabletami i dam radę :mrgreen:

A kiedy ten wyjazd jest zaplanowany?
Kuruj sie, jakby co to ibuprom i redbulle (tylko bez przesady z tymi redbulami, max 3 na droge). To polaczenie wbrew pozorom cie nie zabije:-). Testowalem kiedys jak mialem potrzebe;-).

MarcinSt
02-02-2019, 11:04
A kiedy ten wyjazd jest zaplanowany?
Kuruj sie, jakby co to ibuprom i redbulle (tylko bez przesady z tymi redbulami, max 3 na droge). To polaczenie wbrew pozorom cie nie zabije:-). Testowalem kiedys jak mialem potrzebe;-).

Dobrze prawisz, rada dla innych w krytycznych sytuacjach.

Mały OT - energetyki, lub syrop na kaszel z pseudoefedryną w połączeniu z ibupromem / paracetamolem postawią umarłego na nogi (pseudoefedryna / kofeina mocno przyspiesza działanie leków) - potwierdzony przez lekarza w rodzinie.

sokolnik
02-02-2019, 11:13
To co przeżyłem w środę czwartek piątek to kosmos gorączkowy, potowy i ból głowy... Nie radzę nikomu. Moja szwagierka ma to samo aktualnie,te same objawy, 100km od Trójmiasta.
Wyjazd o północy, z niedzieli na poniedziałek.
Plus tego taki ze będę mógł jeździć tym samochodem, tylko we wtorek do Elbląga do urzędu celnego i nie wiem czy tego samego dnia będę mógł w wydziale komunikacji go rejestrować i dostać polskie blachy... Do tego ubezpieczenie OC i przegląd trzeba... Ciężka sprawa na jeden dzień we wtorek po takiej wycieczce...
Wrócimy pewnie w poniedziałek w nocy.

MarcinSt
02-02-2019, 11:33
To co przeżyłem w środę czwartek piątek to kosmos gorączkowy, potowy i ból głowy... Nie radzę nikomu. Moja szwagierka ma to samo aktualnie,te same objawy, 100km od Trójmiasta.
Wyjazd o północy, z niedzieli na poniedziałek.
Plus tego taki ze będę mógł jeździć tym samochodem, tylko we wtorek do Elbląga do urzędu celnego i nie wiem czy tego samego dnia będę mógł w wydziale komunikacji go rejestrować i dostać polskie blachy... Do tego ubezpieczenie OC i przegląd trzeba... Ciężka sprawa na jeden dzień we wtorek po takiej wycieczce...
Wrócimy pewnie w poniedziałek w nocy.

Wszystko można ogarnąć jednego dnia spokojnie.

Czy masz coś konkretnego na oku?

sokolnik
02-02-2019, 13:17
Wszystko można ogarnąć jednego dnia spokojnie.

Czy masz coś konkretnego na oku?

mam 4 700 EURO, 50 euro blachy tymczasowe te zółte, zatankować też trzeba będzie pewnie by dojechać do PL i zatankuje już za PLN :)
także na samochód zostaje pewnie 4500-4600 EURO... pozostaje kwestia może jeszcze kupna jakiś opon - nie wiem na jakich będzie stał, stalówki, alu? jakie kapcie, letnie zimowe? No ale nie ważne, idzie odwilż podobno :) Piszę o oponach bo na koniec lutego chce jechać na narty w polskie góry to przydałyby się zimówki, najwyżej kupie jakieś w PL.

co bym chciał, kombi w benzynie min 140 koni. Diesel też by mógł być bo mniej pali itp. ale ja nie robię takich przelotów długich tras... raz na półtora miesiąca trasa 500 km do rodziców i spowrotem :) rocznie 12-15 tyś wychodzi.
- passat B6
- mondeo
- C5
- octavia
- alfa 159 :lol: ale boje się Alfy :)
- avensis ale tu pewnie drogo będzie... Toyota w końcu.

Kolejność przypadkowa... ale chyba Passat byłby najlepszy i najszybciej trafić do kupienia. Niby samochód bardzo pospolity i oklepany, tata kupił jakieś 5 lat temu B7 w DE z wujkiem i zero problemów (no ale kupował 3 letnie auto :) ).

krzysztofz24
02-02-2019, 13:25
Sokol, ale ty nie rozkminiaj kkedy samochod bedziesz rejestrowal. Zarejestrujesz jak odespisz i juz. Przeciez nic sie nke stanie jak zrobisz to dzien pozniej.
Najpierw sie skocencentruj na zakupie odpowiedniego egzemplarza do rejestracji:-);-).
Ja bym probowal sie przespac w drodze dojazdowej.

Goodluck:-).

P.s
Pominales Mazda 6 z 2.0 benzyna 147Km. Opowiadalem ci o zaletach i wadach.
Jedyna wada-szukaj niezardzewialego egzemplarza i jak beda 2 rury z tylu to jest to ten wlasciwy silnik. A nie 1.8 z 125Km.
Nie namawiam na sile, ale zwroc uwage jesli bedzie okazja na Mazda 6.

MarcinSt
02-02-2019, 13:32
mam 4 700 EURO, 50 euro blachy tymczasowe te zółte, zatankować też trzeba będzie pewnie by dojechać do PL i zatankuje już za PLN :)
także na samochód zostaje pewnie 4500-4600 EURO... pozostaje kwestia może jeszcze kupna jakiś opon - nie wiem na jakich będzie stał, stalówki, alu? jakie kapcie, letnie zimowe? No ale nie ważne, idzie odwilż podobno :) Piszę o oponach bo na koniec lutego chce jechać na narty w polskie góry to przydałyby się zimówki, najwyżej kupie jakieś w PL.

co bym chciał, kombi w benzynie min 140 koni. Diesel też by mógł być bo mniej pali itp. ale ja nie robię takich przelotów długich tras... raz na półtora miesiąca trasa 500 km do rodziców i spowrotem :) rocznie 12-15 tyś wychodzi.
- passat B6
- mondeo
- C5
- octavia
- alfa 159 :lol: ale boje się Alfy :)
- avensis ale tu pewnie drogo będzie... Toyota w końcu.

Kolejność przypadkowa... ale chyba Passat byłby najlepszy i najszybciej trafić do kupienia. Niby samochód bardzo pospolity i oklepany, tata kupił jakieś 5 lat temu B7 w DE z wujkiem i zero problemów (no ale kupował 3 letnie auto :) ).

Na miejscu obejrzysz, dotkniesz, odpalisz, jak się da to przejedziesz. Wybierzesz to co jest w najlepszym stanie - WYŁĄCZ SERCE / EMOCJE MYŚL RACJONALNIE.
Jednak z takimi przebiegami unikał bym Diesla bo:
- teoretycznie mniej pali, ale tą różnicę jak nie więcej i tak wsadzisz w auto - jest dużo więcej wrażliwych elementów.
- na krótkich trasach będziesz jeździł niedogrzanym silnikiem = spalanie niewiele mniejsze od benzyniaka

Co do Alfy - osobiście używam (benzyna) i uwierz mi to nie są te alfy o których są takie opinie (motory JTD są jednymi z najlepszych diesli)
Co do toyoty niestety nie jest to ta sama niezawodna toyota jak kiedyś.

POWODZENIA

sokolnik
02-02-2019, 13:34
no tak przespał się... tata pewnie "zarządzi" coś typu... młody jesteś kierujesz w nocy :D rano Cie zmienimy :D tym bardziej, że on dziś idzie na jakąś tam imprezę to jutro bedzię zmęczony cały dzień i pewnie będzie odsypiać :D
wujek pewnie też nie będzie chciał kierować co najwyżej będzie pilotem tej wycieczki bo najlepiej zna drogę (przebicie się z okolic Elbląga do Niemiec nie jest łatwe... tu nie ma żadnej dobrej drogi :) a w nocy to wiecie co to za jazda wiochami i wąskimi drogami.

Także ja będę odsypiać pewnie rano ok. 4-5 .... może wujek będzie kierować rano. A tata wróci swoim samochodem już z Niemiec...

takżę wiecie... to bedzie ciekawa wycieczka...
- jeden chory, w sensie pod koniec choroby, bo najważniejsze, głowa już mnie nie boli.
- drugi skacowany
- trzeci może kierować ale pewnie tata będzie wolał bym ja jechał... a nie wiem :D najważniejsze by bezpiecznie jechać :) wujek też ma passata tylko tego jeszcze nowszego, też z DE :)

ja chce we wtorek załatwić papiery i wracać wieczorem do Gdyni a nie jeszcze w środę po urzędach biegać... A muszę osobiście bo nie będę robić jakiejś spółki z tatą... tak to było na studiach by składki były tańsze :) no nie wiem, zobaczymy :)

Tak, jeszcze ta Mazda 6... pokazywałem nawet małżonce na mieście... stwierdziła "no też fajny" także wiele mi to mówi, chyba oznacza że głowy mi nie urwie jak takim przyjadę :) jedyne czego ona chce, to żeby nie miał jakiegoś dziwnego koloru typu, biały żółty czerwony :) i żeby "nie był wielki jak karawan że tylko trumny środku brakuje" :lol:

Kto tam mieszka na zachodzie Polski? Macie tam śnieg? :)
Mieszka ktoś w Niemczech w okolicach Berlina? Zima tam czy odwilż? :)

krzysztofz24
02-02-2019, 14:00
Jakbys ogladal ta Mazde 6 to pamietaj ze nie ma jakiejs kosmicznej roznicy miedzh kombi a hatchbakiem, ktory w sumie jest liftbackiem, czyli ma taki wystajacy tylek czyli prawie sedan z odchylana go gory klapa razem z szyba;-)

A wogole do jakiej miejscowosci w Niemcowni jedziecie i ktorym przejsciem granicznym?
Moze warto nadrobic drogi a wybrac lepsze i szybsze trasy niz sie tluc przez lasy.
Na zachodzie zawsze cieplej, takze jak ja mam na wsiosce warszawskiej 8 stopni teraz, to bym sie nie martwil.

Warto tutaj spojrzec na kamery przed trasa.
https://www.gddkia.gov.pl/pl/22/mapa-kamer-monitorujacych

sokolnik
02-02-2019, 14:14
A wogole do jakiej miejscowosci w Niemcowni jedziecie i ktorym przejsciem granicznym?
[/URL]

Nie wiem dokładnie, ale chyba przejść granicznych to już nie ma :) nie wiem, nigdy nie byłem w DE oraz na zachodzie :) jak już to jechał na południe w ciepłe kraje lub ewentualnie lekko na wschód do Bułgarii :D z zachodu to byłem 2x w Hiszpanii :)

Wujek mówił, że w okolice Berlina że nie będziemy nigdzie daleko jeździć i że na bank coś kupię bo tych kombi jest dużo a ja mam szeroki zakres wyboru :) na bank coś znajdziemy w tej cenie.

Najgorzej to później czekać na papiery i blachy niemieckie... ostatnia tata czekał 5h :shock: :shock: to jak my wyjedziemy w trasę powrotną po 15 to wrócimy do domu po północy...

robin102
02-02-2019, 14:28
Jakbys ogladal ta Mazde 6 to pamietaj ze nie ma jakiejs kosmicznej roznicy miedzh kombi a hatchbakiem, ktory w sumie jest liftbackiem, Otóz i to. W ogóle moim zdaniem szukanie kombi totalnie bez sensu, bo raz, ze zazwyczaj mają ogromne przebiegi, a szczegónlnie diesle. W bogatym kraju nie służyły do wożenia powietrza jak to będzie u Sokolnika miało miejsce. Poza tym po co wozić powietrze , więcej spalać paliwa, mieć głośniej w samochodzie przez te kombi z tyłu, a i czasem utwardzone zawieszenie. Jakby Sokolnik miał sklep z częściami motocyklowymi to takie kombi wskazane. Dobre auto 5drzwi wystarcza dla rodziny, szczególnie z tego wyższego segmentu. Za kombi zadbane trzeba zapłacić trochę więcej niż za auto 5drzwi
Durnota na 102 ! kupować kombi. Miałem to wiem. Przydawało się moim znajomym. Przewieź nam telewizor, przewieź pralkę robin :D

Zolty
02-02-2019, 14:35
Chyba że jedyną alternatywą kombi jest sedan. (Passat)....

Liftback to optimum m.z.

krzysztofz24
02-02-2019, 14:36
No wlasnie. Taka zasada ze kombi rowna sie wieksze prawdopodobienstwo wiekszego przebiegu, brzmi rozsadnie.
A innymi furami tez sporo mozna przewiezc w razie potrzeby. A juz na pewno narty, jak sie zlozy tylko polowke tylnego siedzenia.
Prosze bardzo;
Polonez- wiazlem w bagazniku motocykl Jawe 250 z lat 60-tych.
Mazda 6 liftback - ostatnio 3 szt drzwi z castoramy. Tylko musialy te 5-10cm wystawac, ze nie moglem klapy zamknac:-).

Takze ja bym tak twardo nie obstawial ze to musi byc kombi.

Kojocisko
02-02-2019, 14:40
Kombi znacząco ułatwia przewóz wózka.... on się ożenił...

krzysztofz24
02-02-2019, 14:52
Kombi znacząco ułatwia przewóz wózka.... on się ożenił...

Kurde ale chyba nie machnie od razu trojaczkow;-).
Wiadomo ze kombi jest pakowniejsze. Tylko czy ta pakownosc jest warta tego ze znaczaco wzrasta ryzyko, ze samochod ma sporo nalatane...oto jest pytanie.
A wozek to nie drzwi, nawet do sedana wejdzie bez problemu.

Rafał_Sz
02-02-2019, 15:16
Durnota na 102 ! kupować kombi. Miałem to wiem. Przydawało się moim znajomym. Przewieź nam telewizor, przewieź pralkę robin :D

E tam. Jeżdżę przeważnie sam, a szukałem właśnie kombi. Po pierwsze, bo jest samopoziomowanie - wrzucasz pół tony cementu, a auto dalej stoi jak ma stać. Po drugie kombi nie zwraca tak uwagi, a o to mi chodziło przy 350 kucykach. Po trzecie do kombi wrzucisz zakupy bez otwierania klapy - unoszona sama szyba. Po czwarte to kombi jest idealnie wyważone - 50/50, a to przy jeździe bokiem nieco sprawę ułatwia. I po piąte, kombi mi się w tym modelu bardziej od sedana podoba. Piszę o E39.

A do wożenia gratów mam busa z bagażnikiem 20 m3. :)

sokolnik
02-02-2019, 15:31
Mnie najbardziej wkurza w sedanach to, że trzeba nurkować głęboko w bagażnik żeby coś wsadzić/wyciągnąć i jak nurkuje to dostaje klaustrofofobii hehe :) a jeszcze jest ryzyko że się w głowę walnę :)
Najlepsze kombi to by było takie... By była płaska podłoga, jak w focusie kombi tym starym... Mógłbym sobie usiąść w bagażniku wygodnie pod stokiem i sobie założyć buty narciarskie :) :) :)
Sedan to też jest taki wiecie... Płaski bagażnik... A w kombi to mogę pakować rzeczy pietrowo, rzeczy ciężkie na dno, lekkie na górę aż po sam sufit :)

W pon pewnie od 8 9 patrzcie tu na forum, jak będę miał internet to coś tu będę pisać :)

Nie macie pojęcia jak my jeździmy na święta czasami... Jak rumuny :) ja nie wiedziałem że mam taki pojemny samochód :)

sokolnik
02-02-2019, 16:08
trasa Chojnice - Gorzów Wielkopolski ... raczej.

krzysztofz24
02-02-2019, 16:20
trasa Chojnice - Gorzów Wielkopolski ... raczej.

Jesli jedziecie do Berlina.
To nie lepiej Slupsk-Koszalin-Szczecin?
Polski odcinek pewnie taki sam jakosciowo jak ten co piszesz.
Ale spory kawalek bylby autostrada po niemieckiej stronie.

Ty zobacz sobie ta Mazde 6 w liftbacku. Jednym nacisnieciem przycisku z bagaznika lub przy siedzeniu skladasz siedzenia. Dzielone i tez mozesz pod sufit.
Chcesz kombi to chcij:-). Tylko nie zamykaj sie na cos innego. Bo moze byc cos z tego samego rocznika nie w kombi a taniej i z mniejszym nalotem.
A i tak zmiescisz wiecej niz do obecnego auta.

Pisz tu wszystko:-).

sokolnik
02-02-2019, 16:25
Akurat wujek twierdzi że kombi tam dużo chyba najwięcej. Najmniej jest sedanów jak on to mówi limuzyn... Ze na pewno coś znajdziemy... Tak naprawdę szukamy 5 6 samochodów z dosyć ogólnym podejściem do wyposażenia itp. Bo wiem że po prostu... Co będzie fajnego to weźmiemy :) to nie salon że się wybiera wzyztsko z katalogu :)

robin102
02-02-2019, 16:55
Akurat Berlin i okolice to raz, że drożyzna, a dwa, że wszyscy tam jadą, a trzy, że tam co drugi pośrednik placowy ma na imię Ahmed, a jak nie to ma ojca Ahmeda albo chociaż wujka. Najtańsze i o dziwo jakoś z mniejszymi przebiegami to południowo zachodnie Niemcy

krzysztofz24
02-02-2019, 17:04
U Ahmeda na placu to wybor taki, ze salony moga sie wstydzic;-).
A bym sie nie zdziwil jakby taki Turek po polsku dobrze nawijal.
Jak mnie w Stambule (pobyt turystyczny) paru Turkow "zaatakowalo" ze swoja super oferta, to plynnie po polsku:-).

krzysztofz24
02-02-2019, 18:04
sokolnik nie chce cie straszyc, ale...
https://wiadomosci.wp.pl/pirmin-nad-polska-spadnie-nawet-25-cm-sniegu-6345106171078273a?amp=1

Fajnie jakby auto na zimowkach bylo. Albo cala trasa plynnie i raczej z mniejsza predkoscia. Co moze troche dluzej trwac.

sokolnik
02-02-2019, 18:09
Sokol, ale ty nie rozkminiaj kkedy samochod bedziesz rejestrowal. Zarejestrujesz jak odespisz i juz. Przeciez nic sie nke stanie jak zrobisz to dzien pozniej.
Najpierw sie skocencentruj na zakupie odpowiedniego egzemplarza do rejestracji:-);-).
Ja bym probowal sie przespac w drodze dojazdowej.

Goodluck:-).

P.s
Pominales Mazda 6 z 2.0 benzyna 147Km. Opowiadalem ci o zaletach i wadach.
Jedyna wada-szukaj niezardzewialego egzemplarza i jak beda 2 rury z tylu to jest to ten wlasciwy silnik. A nie 1.8 z 125Km.
Nie namawiam na sile, ale zwroc uwage jesli bedzie okazja na Mazda 6.

tych mazd jest jak psów :D

którą masz na myśli?

1.
20668

2.
20669


sokolnik nie chce cie straszyc, ale...
https://wiadomosci.wp.pl/pirmin-nad-polska-spadnie-nawet-25-cm-sniegu-6345106171078273a?amp=1

Fajnie jakby auto na zimowkach bylo. Albo cala trasa plynnie i raczej z mniejsza predkoscia. Co moze troche dluzej trwac.

Dzięki, czytałem o tym :) może u Turka kupimy też jakieś zimówki to się przeżuci szybko gdzieś na parkingu jakby był jakiś armageddon pogodowy :D w trzech chłopa damy radę jakoś chyba :)

Rafał_Sz
02-02-2019, 18:15
to nie salon że się wybiera wzyztsko z katalogu :)
To jedź do Szwajcarii. Tam w autach zazwyczaj jest wszystko co fabryka daje i nie trzeba wybierać. ;)

sokolnik
02-02-2019, 18:19
To jedź do Szwajcarii. Tam w autach zazwyczaj jest wszystko co fabryka daje i nie trzeba wybierać. ;)

tam można jechać owszem... ale nie z tym budżetem :) 15 tyś EURO i można jechać po samochód ze wszystkim co fabryka dała :)

krzysztofz24
02-02-2019, 18:34
Mam na mysli Mazde 6, 1 generacji z lat 2002-2007.
Ostatni rocznik w dobrym stanie bez problemu za 20tys w PL mozna kupic a nawet mozna troche poprzebierac. To w niemcowni pewnie taniej i z kwota 20tys bedziesz mial dostep do najlepsiejszych egzemplarzy z ostatniego roku.
Najlepszy silnik to 2.0 benzyna 147Km ma z tylu 2 rury wydechowe.
Wersja 1.8 125Km deko za slaba bo samochod wazy kolo 1,5 tony, ma 1 rure z tylu.
Diesel jest odradzany bo mial jakas wade z wypalajacymi sie podkladkami pod wtryskiwaczami i jak ktos w pore tego nie zmienil to zatykal sie smok pompy oleju od nagaru i silnik przycieral.
Mazda 6 w wersji 2 od roku 2008 jest na dzien dobry okolo 5 tys zl drozsza za to ze jest nowsza wersja:-). Wiec interesuj sie wersja numer 1 z lat 2002-2007 z konca produkcji.
Gdzies tam jeszcze byl lift po drodze.

Koniecznie zwroc uwage na korozje, bo ten samochod fabrycznie to prawie nie ma zabezpieczenia antykorozyjnego na podwoziu.
A w 10 letnich Mazdach wlasnie zaczyna wychodzic czy ktos kiedys zrobil jakies dodatkowe zabezpieczenie podwozia czy nie.

P.s Akurat w Mazda 6 miedzy liftbackiem a kombi nie ma duzej roznicy w pojemnosci bagaznika.
No ewentualnie jest ta roznica, ze mi w liftbacku 3 drzwi z castoramy wystawaly 5-10cm a do kombi moze by weszly:-).

Rafał_Sz
02-02-2019, 19:07
tam można jechać owszem... ale nie z tym budżetem :) 15 tyś EURO i można jechać po samochód ze wszystkim co fabryka dała :)
Oj byś się zdziwił (pozytywnie). Tylko tam jest diesli jak na lekarstwo. Praktycznie same konkretne "benzyny".

sokolnik
02-02-2019, 19:08
Mi by się przydało auto dobrze zabezpieczone przed rudzielcem bo auto będzie stało pod chmurką... Klimat w Trójmieście zazwyczaj jak na Wyspach... Deszczowo często a do tego zimą będzie stać na dworzu. W garażu będzie Pomarańcza a do garażu daleko zresztą samochód będzie użytkowany pewnie 6 dni w tygodniu.

krzysztofz24
02-02-2019, 19:32
Ale jak z wierzchu pada to nie szkodzi:-). To nie to samo co sol z drogi w zimie idaca na podwozie.
Jak czesto widujesz samochody z zardzewialym dachem;-)?
Wazne zeby podwozie bylo zabezpieczone, dlatego ci pisze zebys na to zwrocil uwage.
Tam najczesciej atakuje ruda. Progi i nadkola, laczenie progu z nadkolem.

A pod chmurka to Panie raczej wiekszosc ludzi trzyma.

robin102
02-02-2019, 20:35
Mi by się przydało auto dobrze zabezpieczone przed rudzielcem bo auto będzie stało pod chmurką.... To zabezpieczysz sobie porządną metodą, od wielu, wielu lat konserwuje u nich auta. Koszt 500-600 zł a za niecałe 300 zł robi się to własnoręcznie na jakimś podnośniku czy kanale. Preparat jest rewelacyjny. Świetnie penetruje sam każde zakamarki. Nie trzeba jakoś specjalnie auta przygotowywać. Umyć co nie co z grubsza od spodu i walisz preparatem nawet na mokre, a w profile walisz drugim rzadszym do profili.
Przerobiłem trochę temat konserwacji aut. Nie znam lepszej metody. Owszem do starych zabytkowych to inny temat i droższy. Do użytkowych aut kanadyjski preparat miazga.
https://www.rustcheckcorolon.pl/

- - - - kolejny post - - - - - -


Mam na mysli Mazde 6, 1 generacji z lat 2002-2007.
Ostatni rocznik w dobrym stanie bez problemu za 20tys w PL mozna kupic a nawet mozna troche poprzebierac. . Krzychu ja wiem, że Ty kochasz te samochody, ale poza Twoją to wszystkie które znam widziałem to ruda tańczy na nich , że ho ho. Smutek bo fajne auta.

- - - - kolejny post - - - - - -


... Praktycznie same konkretne "benzyny". I dobrze, bo Sokolnikowi żaden stary przelatany diesel nie potrzebny, żaden :). Jak diesel to prawie nowy z małym prawdziwym przebiegiem rzędu 100 max 140 tys km, w nic więcej nie ma sensu wdeptywać

Nikonozaur
02-02-2019, 21:31
[...] Kto tam mieszka na zachodzie polski? Macie tam śnieg? :) [...]

W Szczecinie spadło dzisiaj (02.02.2019) ze 2 cm śniegu, ale ulice są czarne. Jest zima i wiadomo - trzeba uważać.
Turystycznie wybrałbym wariant Chojnice - Gorzów - Niemcy (ładniej krajobrazowo), "biznesowo", (mimo pewnych niedogodności związanych z budową nowej S6) Koszalin - Szczecin. Szerokości i optymalnego wyboru auta. :)

robin102
02-02-2019, 21:54
Jeszcze jedna porada. Jak podejdzie zadbana serwisowana Astra, Golf, Peugot 308, Megane, Focus. Auris, Mazda 3 to nie bądź guuupi i odrzucaj. Najważniejsze stan, pochodzenie, serwisowanie z dokumentacji i co zrobione przy aucie przez poprzednika. Niech nawet to będzie do niczego Ci niepotrzebne kombi :)

krzysztofz24
02-02-2019, 22:18
Krzychu ja wiem, że Ty kochasz te samochody, ale poza Twoją to wszystkie które znam widziałem to ruda tańczy na nich , że ho ho. Smutek bo fajne auta.


Czy ja wiem czy tak strasznie ruda az tanczy. Tak jak wspomnialem, japonczycy w swojej tehnologi nie maja w zwyczaju zabezpieczac samochodow antykorozyjnie;-). Ja mialem fabrycznie na podluznice tylko nalozona jakas mase bitumiczna.
A kupic jakiegos "bitexa" w sprayu i psiknac po progach i cos do nadkoli to ani koszt ani wydatek wielki. Jak sie choc troche zadba to sie ma.
A wlasnie w samochodach kolo wieku 10 lat zaczyna ruda zerowac. I wychodzi czy komus kiedys sie chcialo tego biteksu psiknac.

Prosze bardzo jaka reprezentacja u mnie pod blokiem na parkingu, ja posrodku;-). Ja mialem robione ranty blotnikow z tylu (sam zdzieralem i malowalem podkladem ranty a lakiernik kolor polozyl tylko), ta z lewej tez chyba miala nadkola robione bo ma tak gume zalakierowana na rantach.
a ta granatowa, najstarsza jeszcze przedliftowa juz pare babelkow na blotnikach ma. Ale fury jezdza:-).


20670

Robin ja naprawde nie chce sie spierac ani urazic i to tak w zartach. Ale moj kolega z pracy pare lat temu mial akurat 10-letniego Focusa jak ty:-)
I ja kto on mawial "Ford gówno wort"...wsadzajac zacisnieta piesc w dziury na laczeniu progow z nadkolami.
Takze, do wielu samochodow mozna przypisac ze "Panie to rdzewieja juz w fabryce i tylko Audi w ocynku";-)

Jak ktos chociaz troche zadba to ma.

Choc slyszalem taki kawal o Mazdach, co mnie rozwala:-).

Inzynierowie z Volvo spotakali sie z inzynierami z Mazdy:
-Sluchajcie, jak wy robicie swoje samochody zeby nie rdzewialy?
-(......)
-Aha, dobra dzieki. To my zrobimy na odwrot.

MarcinSt
02-02-2019, 22:38
krzysztofz24 - bez urazu ale swego czasu oglądałem chyba z 5 szt mazdy 6 i nie było żadnej która nie była by zardzewiała.

Po prostu są takie modele, które rdzewieją bardziej niż inne pierwsze przykłady z brzegu Mazda 6 I gen; Mercedes C W203 akurat kolega szukał obejrzeliśmy chyba z 10 sztuk po prostu nie da się znaleźć egzemplarza, który nie był zardzewiały lub takie które na szybko zostały zrobione.

Do autora jak już szukać benzyny to 140 KM przy aucie ~ 1500kg szału nie robi

sokolnik
02-02-2019, 22:48
Wiesz... Ja teraz w moto mam więcej koni niż w samochodzie :)
Dlatego chciałbym kupić auto które będzie miało min te 140 koni, zresztą mi wiecej nie potrzeba... To i tak by było 2 razy więcej niż mam teraz haha więcej koni w benzynie to zaraz spalanie większe...

krzysztofz24
02-02-2019, 23:05
krzysztofz24 - bez urazu ale swego czasu oglądałem chyba z 5 szt mazdy 6 i nie było żadnej która nie była by zardzewiała.

Po prostu są takie modele, które rdzewieją bardziej niż inne pierwsze przykłady z brzegu Mazda 6 I gen; Mercedes C W203 akurat kolega szukał obejrzeliśmy chyba z 10 sztuk po prostu nie da się znaleźć egzemplarza, który nie był zardzewiały lub takie które na szybko zostały zrobione.

Do autora jak już szukać benzyny to 140 KM przy aucie ~ 1500kg szału nie robi

Jakiej urazy:-). Co ja mam sie obrazac ze Mazda 6 potrafi zardzewiec, a co ja ją projektowalem;-)?
Wskazalem kilkakrotnie przyczyny. Calkowity niemal brak fabrycznego zabezpieczenia antykorozyjnego. Jak ktos troche zadba o to (to nie kosztuje duzo) to w cudowny sposob ten samochod awansuje z "zre go rdza" do "normalnego poziomu".
To nie te czasy ze na Polonezy FSO dostawalo zasiarczona stal.
Mialem Renault, i mialem 2 dzwony na szkode calkowita, takze widzialem ten samochod "od srodka". Zabezpieczenie antykorozyjne Renault Thalia klasy B w porownaniu z Mazda 6 klasy D jest kosmicznie na wyzszym poziomie.

2 litrowa benzyna klasy D to minimum 1300kg musi wazyc. a Sokol rozkminia przeciez takie fury. Passat, Octavia itp.
Mazda tu jakos strasznie nie odstaje. Zreszta 147Km;-).

Osobiscie uwazam ze 10 lat to jest ten punkt zwrotny, czy samochod zacznie rdzewiec czy nie. A wplyw na to ma podejscie do zabezpieczenia antykorozyjnego fabryki lub czy jakis wlasciciel po drodze zdecydowal sie poprawic fabryke jesli ta odpuscila temat.

P.S Te 3 egzemplarze u mnie na parkingu jakos jednak sie opieraja rudej;-).

MarcinSt
02-02-2019, 23:06
więcej koni w benzynie to zaraz spalanie większe...

NIE! To mityczne myślenie. Duży silnik (większa moc) ma ten zapas mocy której nie używasz gdy nie musisz.

Porównanie często śmigam po jednej trasie ~ 150 km i tak Alfa 159 (185 KM) pali mi ~ 9l/100km, Dodge charger (300KM) 8l/100 km przy mniej więcej takim samym stylu jazdy.
Dla porównania jak bym jechał jakimś autem z silnikiem 90KM to spalanie pewnie było by > 10l/100km

robin102
02-02-2019, 23:32
Robin ja naprawde nie chce sie spierac ani urazic i to tak w zartach. Ale moj kolega z pracy pare lat temu mial akurat 10-letniego Focusa jak ty:-)
I ja kto on mawial "Ford gówno wort"...wsadzajac zacisnieta piesc w dziury na laczeniu progow z nadkolami.
Takze, do wielu samochodow mozna przypisac ze "Panie to rdzewieja juz w fabryce i tylko Audi w ocynku";-)

. Dokladnie jak kolega mówił, dlatego o swojego Focusa dbam wyjątkowo i już dwa razy konserwację miał robioną :)
Niestety Mazdy z tamtych lat były w rodzinie Forda dzielily z nią oszczędnościową technologię produkcji, płyty podłogowe, materiały, źródło zaopatrzenia. Dzisiejsze Mazdy już są elegancko robione. tamtejsze to nie problem braku fabrycznych zabezpieczeń tylko taniej jak barszcz blachy na wytłoczki które rdzewiały już na hali fabrycznej :D
Mój Nissan nic tam fabrycznie nie zabezpieczany, ma 14 lat i nie ma korozji. Nigdy nie walony, nie uszkodzony to i ognisk nie ma. Lepsze materiały po prostu niż Fordy czy Mazdy z tamtych lat.
Znam samochody, modele z definicji rdzewiaki, a jednak komuś tam się udawało zachować auto bez rdzy, np mój 10 letni już prawie fort gówno wort :)
Dzisiejsze auta jak nie rdzewieją w wieku 10 lat tak nic a nic to wadliwe jakieś są :D

krzysztofz24
03-02-2019, 00:26
Niestety Mazdy z tamtych lat były w rodzinie Ford (.....)
Nie w rodzinie Forda, tylko powiedzmy ze Mazda miala pewien romans z Fordem swego czasu.
Pytanie zasadnicze, kto kogo popsul, ze ma opinie ze rdzewieje:-D;-).

E tam materilay, te "bardziej rdzewiejace" samochody to po prostu nie maja zabezpieczenia albo szczatkowe.
Renault Thalia, takie Clio z tylkiem;-) jak zdejmiesz nadkole z tylu to ma pieknie psikniete jakims jasno-miodowy klajstrem cala cwiare az po dach.
Mazda 6 jak zdejmiesz z tylu nadkole to ma tylko cienko lakier kolor bez bezbarwnego ofc.
I wszystko.
Ten Nissan jakbys rozebral troche blacharsko, to widocznie jednak troche byl zabezpieczony.

A tak a propo 10-letnich aut. To TERAZ 10-letnie auto mozna jeszcze kupowac.
Ale kupowac takie auto za 10 lat to juz chyba nie bedzie co...

Ligo
03-02-2019, 01:38
E tam materilay, te "bardziej rdzewiejace" samochody to po prostu nie maja zabezpieczenia albo szczatkowe.
Niestety, materiały też. Każda firma ma jakieś tam swoje kryteria jakości.
Kolega zawoził kiedyś coilę blachy, jakieś 25 ton w rolce do montowni Toyoty, no i tę rolkę mu odrzucili, bo nie spełniała ich kryterium jakości. Bodaj 2 dni później tą samą rolkę zawiózł do Hondy i mu przyjęli.

krzysztofz24
03-02-2019, 02:24
A Toyota ma taka sama opinie ze rdzewieje jak Mazda czy Honda akurat;-). Japonce zaluja zabezpieczen antykorozyjnych, moze nie zaluja tylko w sumie tego nie uznaja.
Takze, ja bym wzial poprawke na stereotypy przy ocenie samochodow.

A bardziej sie trzymal zasady, ze jak sie troche zadba to sie ma.

P.s Nissana trzeba z tego wylaczyc, bo go kupil Renault:-).

Ligo
03-02-2019, 03:10
No nie, nie można generalizować, że japończyki to takie albo inne. Różnice są i to znaczne. Widzę u siebie, że najbardziej gniją Mazdy, Hondy i Nissany, zaś najlepsze jakościowo są Lexusy i Vitary, bo nawet modele 10-15 letnie wyglądają nadal, jak nowe. Czyli wysoka jakość blach i bardzo wysoka jakość powłok lakierniczych. Z kolei Hondy mają świetną mechanikę, ale kiepskie blachy.

Być może to specyfika lokalnego rynku, klimatu, sypania chemii zimą. Możliwe też, że montownie jednej marki mają inaczej określone normy jakości na poszczególne rynki. W każdym razie, w mojej okolicy 10-cioletnia Honda, to praktycznie każda ma jakieś ślady rdzy. Natomiast przykładowo na Florydzie często widać samochody z pordzewiałymi dachami i maskami od słońca i temperatur. I są to wyroby GM, Fordy i właśnie Hondy. Z kolei nie pamiętam, abym kiedykolwiek widział pognitą Acurę, bo Infiniti owszem, zdarzało się choć rzadko. Ach, no tak, przecież Acura na rynku US, to Honda w EU i może dlatego opinię ma lepszą, niż powinna.;-)

krzysztofz24
03-02-2019, 04:58
Co kraj to rozne problemy;-).
Na Florydzie rdzewieja dachy od slonca a w Polsce w zimie to nawet buty czasem sa w zimie biale od soli:-).

Polemizowalbym czy jest cos takiego we wspolczenych samochodach jak kiepskie lub gorsze blachy. Czyli znaczace roznice w jakosci samej blachy miedzy marka x czy y.
Raczej rozne lakiery, rozne zabezpieczenie antykorozyjne lub jego brak...
No i warunki eksploatacji.

robin102
03-02-2019, 11:49
Nie w rodzinie Forda, tylko powiedzmy ze Mazda miala pewien romans z Fordem swego czasu.
Pytanie zasadnicze, kto kogo popsul, ze ma opinie ze rdzewieje:-D;-).

Ford przez długo lat był właścicielem Mazdy jak i Volvo. Unifikacja, ciecie kosztów więc sporo złego przeszło na Mazdy. Po fuzji Nissana z Renaultem ten pierwszy zdecydowanie stracił, a Renault zyskał. Tu było odwrotnie. Nissan to dawniej był prawie marka premium, a Renault jak Fiat można powiedzieć. Zniszczyli Nissana niestety Francuzi po fuzji.

- - - - kolejny post - - - - - -



Ten Nissan jakbys rozebral troche blacharsko, to widocznie jednak troche byl zabezpieczony.
...
Tak rozbierałem co nie co, nadkola, fartuchy ect bo sam robiłem konserwacje tym kanadyjskim preparatem co wyżej pisałem. Nissan ma dość porządną mastykę na podwoziu zrobioną tyle, że ruda na podwoziu to nic groźnego bo tam wszystko z grubej jak cholera blachy. Gorszy temat to profile zamknięte, nadkola, zaproża, inne zakamarki. Genialna robota konserwacyjna i szczerze polecam szczególnie do starszych aut.

Chcemy mieć nieskorodowane auto to trzeba o to dbać. W zimę i po zimie myć podwozie i zakamarki z soli, konserwować przynajmniej co 2-3 lata kanadyjską metodą i auto będzie zdrowe na lata.

sokolnik
03-02-2019, 11:59
Moje auto nie będzie rdzewieć... :) nie może he przez to auto od Niemca ha

Teściu się śmieje ze mnie trochę i mówi/pyta czy będę dbał o samochód tak jak o motocykl :)
Odpowiadam że moto szybciej umyć bo małe a samochód takie kombi to wielka krowa he

Żonka coś o sedanie zaczyna mówić :) to ja już nie wiem he

robin102
03-02-2019, 12:08
Moje auto nie będzie rdzewieć... :) nie może he przez to auto od Niemca ha
To jest możliwe, bo tam nie traktują jezdni w zimę tonami soli. Auta są mnie pordzewiałe z Niemiec przynajmniej jak oglądałem kilka Fordów to te z Niemiec pod spodem wyglądały elegancko w aspekcie korozji mimo, że przebiegi odkręcone miały :D
Tak czy siak jeśli kupisz to zrób mu konserwację, bo to nie majątek.

- - - - kolejny post - - - - - -




Żonka coś o sedanie zaczyna mówić :) to ja już nie wiem he
Dobrze mieć mądra żonę ze zobowiązującym nazwiskiem do oszczędności i racjonalnego wydawania pieniędzy :)

sokolnik
03-02-2019, 12:32
Kto wie... Może jutro już o tej porze będę wracać swoją BMW? :)

Slon
03-02-2019, 12:42
Najlepszy silnik to 2.0 benzyna 147Km ma z tylu 2 rury wydechowe.


Powiedz proszę więcej o tym silniku, bo ludziska na internetach twierdzą, że bardzo fajny, ale lubi olej :) Do łańcucha trzeba zaglądać? Osprzęt awaryjny? Panewki?
Co prawda, nie szukam mazdy, a volvo v70, ale to ten sam silnik ;)

sokolnik
03-02-2019, 12:47
Powiedz proszę więcej o tym silniku, bo ludziska na internetach twierdzą, że bardzo fajny, ale lubi olej :) Do łańcucha trzeba zaglądać? Osprzęt awaryjny? Panewki?
Co prawda, nie szukam mazdy, a volvo v70, ale to ten sam silnik ;)A właśnie? Na mobile.de widziałem sporo też Volvo... Warto się interesować volvo? Nie znam się na tych modelach kompletnie... Vcos tam 50 :)

Slon
03-02-2019, 13:10
A właśnie? Na mobile.de widziałem sporo też Volvo... Warto się interesować volvo? Nie znam się na tych modelach kompletnie... Vcos tam 50 :)

V50 to "przebrany" focus ;) Płyta podłogowa, zawias chyba ten sam, spora część silników. Wnętrze całkiem inne, szwedzkie ;) Ale to ciągle kompakt.
V70 dzieli płytę m.in. z mondeo, s-max'e, ale chyba z drobnymi zmianami. Zawias podobny do tego z mondeo, ale cała reszta szwedzka ;) No oprócz benzyny 2.0 i diesli 1.6 oraz 2.0.

O S40/V50 za dużo nie wiem, natomiast V70 to auto klasy wyższej i koszty utrzymania czy napraw potrafią dopasować się do tej klasy ;)
W teorii powinny być lepiej zabezpieczone antykorozyjnie, no i na ulicach jest ich dużo mniej niż golfów, czy passatów. Po niektórych ogłoszeniach z przebiegami 400-600 tys. widać, że to dość żywotne auta.

Nikonozaur
03-02-2019, 13:22
Sytuacja śniegowa w okolicach Szczecina razem z temperaturą zmieniła się na +. Wczorajszy opad przeszedł do historii.

sokolnik
03-02-2019, 13:45
Sytuacja śniegowa w okolicach Szczecina razem z temperaturą zmieniła się na +. Wczorajszy opad przeszedł do historii.I bardzo dobrze... Zima wystraszyła się nadciagajacych trzech wielkich Sokołów z dalekiego wschodu :)

Nikonozaur
03-02-2019, 14:07
Co kraj to rozne problemy;-)[...] a w Polsce w zimie to nawet buty czasem sa w zimie biale od soli:-) [...]
Z solą to nieco przesoliłeś. ;) Np. w Szczecinie gdy jest możliwość wystąpienia gołoledzi sypią jakąś chemię, ale tylko na ulice, po których jeździ komunikacja miejska. Powód prosty - brak kasy.
W terenie dba się przede wszystkim o autostrady, eSki i drogi krajowe zostawiają resztę na "pastwę losu". Z butami zgoda - zarządcy nieruchomości walą soli ile fabryka dała, byleby ktoś orła nie wywinął, co rodzi problemy.

Paw-Bor
03-02-2019, 14:40
A właśnie? Na mobile.de widziałem sporo też Volvo... Warto się interesować volvo? Nie znam się na tych modelach kompletnie... Vcos tam 50 :)

Volvo to fajny wózek. Ale raczej szukaj V70 jeśli już. V50 jest ciasne i małe. Miałem jakieś 8-lat temu V70 z 2004r(przedlift) z silnikiem diesla 2,4 D5, jest to bardzo dobry silnik. Niestety w PL będzie większa akcyza po sprowadzeniu:-?
Jedynie co, to automaty z tamtych lat w Volvo są słabe. Ja miałem spore problemy:-?
Ale ogólnie bardzo duże i pakowne kombi, duży komfort podróżowania, chociaż chyba w C5 jest jeszcze lepiej. Robię duże przeloty i zwracam na to sporą uwagę:-D
20695
20696
20697

sokolnik
03-02-2019, 14:44
Żona powie że tylko brakuje trumny w środku he raczej by się jej nie spodobał :)
Mi też średnio podchodzi... :)
Nie ma to jak dobre sprawdzone Paseratti w tedeiku :) ha

Rafał_Sz
03-02-2019, 14:48
No, ale to Volvo ma chociaż jakiś styl, duszę. W przeciwieństwie do gnojowozu TDi. ;)

Paw-Bor
03-02-2019, 14:48
Każdy ma inne gusta i o tym nie ma co tu dyskutować. Ja osobiście Passata raczej bym nie kupił, mój ojciec ma i mi osobiście to auto w ogóle się nie podoba[emoji57] dlatego miałem C5 w kombi a jeszcze później była Insignia też w kombi[emoji16]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Slon
03-02-2019, 14:53
Mnie o takie v70 chodzi:
20698

Chociaż fani starych volvo stwierdzą, że mało szwedzkiego dna z nim siedzi ;)
To kolegi ze zdjęć powyżej, to szwed pełną gębą :D

Paw-Bor
03-02-2019, 14:57
To jest fajne, model bodajże od 2007 roku, ale raczej ciężko będzie znaleźć w tym budżecie co kolega szuka :-?

sokolnik
03-02-2019, 15:07
Dostałem przeciek od wujka... Że coś tam tata chce się dołożyć ale ja oficjalnie nic nie wiem... Zobaczymy na miejscu CZY i ILE :)

Budżet nie urośnie nagle 50% ale zawsze to jakiś miły gest będzie... A teścia na alusy i zimowki naciągne [emoji14] żarcik

robin102
03-02-2019, 15:44
V50 to "przebrany" focus ;) Płyta podłogowa, zawias chyba ten sam, spora część silników. Wnętrze całkiem inne, szwedzkie ;) Ale to ciągle kompakt.
V70 dzieli płytę m.in. z mondeo, s-max'e, ale chyba z drobnymi zmianami. Zawias podobny do tego z mondeo, ale cała reszta szwedzka ;) No oprócz benzyny 2.0 i diesli 1.6 oraz 2.0.

O S40/V50 za dużo nie wiem, natomiast V70 to auto klasy wyższej i koszty utrzymania czy napraw potrafią dopasować się do tej klasy ;)
W teorii powinny być lepiej zabezpieczone antykorozyjnie, no i na ulicach jest ich dużo mniej niż golfów, czy passatów. Po niektórych ogłoszeniach z przebiegami 400-600 tys. widać, że to dość żywotne auta.
VOLVO prawie się oparło fordowskiej technologi miernej jakości i mimo, że np. na Focusie model zrobiony to prezentuje większą niezawodność i lepsze wykonanie. Doopy nie urywa, ale różnice widać na pierwszy rzut oka.

krzysztofz24
03-02-2019, 19:05
Powiedz proszę więcej o tym silniku, bo ludziska na internetach twierdzą, że bardzo fajny, ale lubi olej :) Do łańcucha trzeba zaglądać? Osprzęt awaryjny? Panewki?
Co prawda, nie szukam mazdy, a volvo v70, ale to ten sam silnik ;)

To bedzie opis samych zalet ale z niewielka lyzka dziegciu w beczce miodu na koniec;-).

Silnik jest bardzo fajny, nic sie w nim nie psuje, zero problemow z osprzetem. Lancucha rozrzadu to sie w sumie nie wymienia (w warsztacie mi mowili ze mozna sie zaczac interesowac dopiero okolo 250-300tys). Tak samo z regulacja luzow zaworowych na szklanko plytkach, jesli nie bylo gazu to spokojnie 250 tys mozna sie tym nie interesowac.
Paliwa po miescie pali 9,5L na 100km, w trasie potrafi zejsc do 7L.
Moj egzemplarz jest w rodzinei od 90tys przebiegu i z silnikiem ani osprzetem nic sie nie dzieje. Tylko zmiana oleju, filtrow itp.

A teraz lyzka dziegciu. W tym silniku w pierwszej generacji Mazdy wlasnie z lat 2002-2007 moze wystepowac zuzycie oleju silnikowego spowodowane szybszym zuzyciem pierscieni tlokowych.
Pojawia sie to najczesciej miedzy 120 tys a 150tys przebiegu w stopniu zauwazalnym.
Tylko to nie jest absolutnie cos takiego, ze wyjezdza sie nowka z salonu a ona na dzien dobry pali 0,5L oleju na 1000km albo wiecej.
Po prostu w pewnym momencie zaczyna sie zuzycie ktore juz widac 0,2L oleju na 1000km. I stopniowo sobie narasta az do mniej akceptowalnych wartosci.
Wystepuje to w okolo polowie egzemplarzy, nie w kazdym.
Temu silnikowi nie sluza tryby serwisowania longlife, zmiana oleju ma byc co 10-15 tys i koniec. Lepiej blizej tej pierwszej wartosci. Nie jest to lekarstwo na brak zuzycia oleju, ale tryb longlife przyspieszy i nasili wystapienie tej wady.
Ja mam 2007r i 170 tys przebiegu prawie. Kolo 150 tys zauwazylem walsnie zuzycie oleju na poziomie 0,25L na 1000km. Silnik elegancko pracuje, pali paliwa tyle samo, nie dymi. No to zaczne sie tym martwic za 60-80 tys km co przy przebiegach do 15 tys rocznei daje mi 5 lat jazdy;-).

Remont silnika, taki kompleksowy gora-dol na zasadzie, ze jak juz zmieniamy piersienie, to przy okazji sie zalozy nowe panewki kosztuje 4,5 tys zl w takim powiedzmy znanym na cala Polske nieautoryzowanym warsztacie specjalizujacym sie w Mazdach.
Jak ktos chce to moze taniej za okolo polowe same pierscienie zmienic. Ale w tym warsztacie gdzie ja serwisuje nie chca tego robic. Bo maja podejscie ze jak juz cos robimy to kompleksowo od poczatku do konca.
Na marginesie. Wlasiciel kiedys sie udzielal w internecie na forum Mazdy, ale mowi ze przestal to robic bo mu szkoda nerw:-).

Inna rzecza a propo oleju, jest taka smieszna ciekawostka. Ze bagnet do sprawdzania oleju niby taki sam jak wszedzie. Ale ogromna wiekszosc kierowcow nie umie sprawdzic poziomu oleju (ja sie w koncu nauczylem, znaczy mechanik mnie nauczyl). I niektorzy pisza potem w necie glupoty ile to im oleju nie pali. W tym warsztacie gdzie jezdze, to czesty przypadek ze ktos przyjezdza i mowi ze mu olej pali...i mu spuszczaja zamiast 4,2L z silnika to 7 bo tak dolewal i sprawdzal na bagnecie;-).


Wypada sie zastanowic czy silnik ktory generuje zero problemow a nad ktorym wisi widmo zuzycia oleju i w koncu calosciowego remontu (50/50 wystapi albo nie wystapi) za 4,5 tys (lub taniej same pierscienie) jest warty zainteresowania.
Mz tak. Tym bardziej w Volvo ktore na pewno mniej statystycznie rdzewieje niz Mazda.
Ale znowuz Mazda 6 ma swietne usportowione zawieszenie, ktore jest niemal wieczne.
I tak mozemy dywagowac o oplacalnosci i kosztach ekspolatacji, remontach samocgodow itp w nieskonczonosc;-)
Mam nadzieje, ze pomoglem.

P.s Jakbys trafil samochod z tym silnikiem, to zwroc uwage czy byl zmieniany olej co 10 tys km.

sokolnik
03-02-2019, 19:21
Jestem u rodziców... Tu zima! Śnieg sypie taki duży że szok. Wsiadlem do pociągu w Gdyni, jasno zero śniegu. Wysiadam ciemno pełno śniegu i sypie gęsto. Szok.
Mialo nie być śniegu he

krzysztofz24
03-02-2019, 19:22
Dostałem przeciek od wujka... Że coś tam tata chce się dołożyć ale ja oficjalnie nic nie wiem... Zobaczymy na miejscu CZY i ILE :)

Budżet nie urośnie nagle 50% ale zawsze to jakiś miły gest będzie... A teścia na alusy i zimowki naciągne [emoji14] żarcik

To jak padnie propozycja "mlody jestes i prowadzisz wiekszosc drogi" to zebys sie nie sprzeciwial;-).
I zona ci dobrze mowi a propo sedana.
Ogladaj kombi, ale jak sie trafi cos dobrego a nie bedzie kombi, to tego nie przekreslaj.

A tu patrzec Sokol wraca malym sportowym coupe:mrgreen:

Paw-Bor
03-02-2019, 19:29
I zona ci dobrze mowi a propo sedana.
Ogladaj kombi, ale jak sie trafi cos dobrego a nie bedzie kombi, to tego nie przekreslaj.
Jeśli ktoś potrzebuje kombi to sedan będzie średnim wyborem:-? Większość moich aut to kombi, bo to coroczne wyjazdy na narty czy wyjazd rodzinny na wakacje i w tym zastosowaniu kombi jest dobre.

robin102
03-02-2019, 19:35
Ogladaj kombi, ale jak sie trafi cos dobrego a nie bedzie kombi, to tego nie przekreslaj.

A tu patrzec Sokol wraca malym sportowym coupe:mrgreen:
Polać, dobrze gada. Czerwona Mazda MX 5 byla by idealna.



Tylko to nie jest absolutnie cos takiego, ze wyjezdza sie nowka z salonu a ona na dzien dobry pali 0,5L oleju na 1000km albo wiecej.
.
Problem z braniem oleju przez silniki przy niedużych już przebiegach rzędu 100-150 tys km to nie jest problem zużycia pierścieni smarująco zgarniających, ale najczęściej problem ich unieruchomienia całkowitego lub częściowego w dwóch, 3 cylindrach. Pierścienie zapiekają się i nieruchomieją w zamkach, a powinny mieć ruch swobodny. Przyczyna takich sytuacji są niestety za słabe oleje i co by na nich za bełkot marketingowy był wypisany typu full syntetyk coolsyntetyk czy max syntetyk to najczęściej są to oleje na niby syntetyczne zrobione z ropy naftowej ze słabymi właściwościami myjącymi i słabymi dyspersyjnymi. Oleje niestety jak samochody wcale nie są lepsze nie kiedyś mimo, że nowoczesne :) Dzisiejsze oleje i wydłużone marketingowo interwały wymiany zabijają silniki :(

sokolnik
03-02-2019, 20:20
Proszę mi tu zaproponować jakiś dobry olej do mojej SuperFury :) bo po przyjeździe będę musiał wymienić :)

krzysztofz24
03-02-2019, 21:12
Problem z braniem oleju przez silniki przy niedużych już przebiegach rzędu 100-150 tys km to nie jest problem zużycia pierścieni smarująco zgarniających, ale najczęściej problem ich unieruchomienia całkowitego lub częściowego w dwóch, 3 cylindrach. Pierścienie zapiekają się i nieruchomieją w zamkach, a powinny mieć ruch swobodny(....)(

W sumie masz racje, jest takie zjawisko.
Ale w tym konkretnym przypadku, tego silnika co opisalem, to nie to.
Potwierdzone u szefa serwisu, co to wiele razy naprawial.

- - - - kolejny post - - - - - -


Proszę mi tu zaproponować jakiś dobry olej do mojej SuperFury :) bo po przyjeździe będę musiał wymienić :)

Ty sobie nie wynajduj problemow;-). Tylko sie skoncentruj na zakupie. Najpierw to sprawdz olej przed trasa 500km a nie sie martw o jego wymiane.
Kurde juz pare godzin do wyjazdu....

robin102
03-02-2019, 21:14
Kurde juz pare godzin do wyjazdu.... Też już ogryzam paznokcie podobnie jak przy zakupie pomarańczy :) tylko wtedy miałem meldunki z trasy :)

krzysztofz24
03-02-2019, 21:17
Też już ogryzam paznokcie podobnie jak przy zakupie pomarańczy :) tylko wtedy miałem meldunki z trasy :)
sokolnik ma o 23 zaplanowany start. Takze jutro po poludniu bedzie wiadomo co zanabyl.
Tylko moze byc ledwo przytomny i pewnie nie bedzie mial sily napisac.

sokolnik
03-02-2019, 22:15
Jak narazie leżymy, ja nie mogę spać tata chyba też he w pociągu to w 3 min szło zasnąć he
23 wstajemy ubieramy się i jedziemy po wujka i w trasę.
Fura zatankowana, kanapki zrobione he
Będę dawać znać, internet mam wrzucę info tu w wątku bo nie bede każdemu pisać smsy :)

Slon
03-02-2019, 22:40
Popatrz dla mnie za jakimś volviakiem ;)

sokolnik
03-02-2019, 22:51
Popatrz dla mnie za jakimś volviakiem ;)Jakieś zdjęcia porobię ciekawych aut :) kombi sedan tdi? :)

Slon
03-02-2019, 22:56
Tylko V70, więc kombiak ;) Kasy mam na coś z początku produkcji, czyli 2007, 8 i może 9.

krzysztofz24
03-02-2019, 23:20
Jakieś zdjęcia porobię ciekawych aut :) kombi sedan tdi? :)

Jak kupisz, to koniecznie napisz na forum. Takie tam podstawowe info. Rocznik,kolor, silnik i jaka fura.
Ty sie szykuj po Wujka, a nie na forum wchodzisz:-)

Lusterko pamietaj, jak ci mowilem.

sokolnik
03-02-2019, 23:58
A skąd ja wezmę teraz lusterko? Mama mi nie da he

sokolnik
04-02-2019, 07:14
Szczecin. Obwodnica.
Taki śnieg był jak wyjechaliśmy że myślałem że rezygnujemy i zawracamy he
Ale spoko, 40 km od domu było już ok prawie. Chociaż śnieg długo towarzyszył Nam ale drogi czarne.
Jedziemy do Berlina ogólnie.

krzysztofz24
04-02-2019, 08:00
Juz pare godzin i nowa fura bedzie:-).

MR
04-02-2019, 09:50
Popatrz dla mnie za jakimś volviakiem ;)

Nie idź ta droga. Szukałem volvo i ustawiłem ze:

1. Za granicą nie ma tańszych ofert.
2. Volvo za granicą mają B. Duże przeloty

Skupilbym się na szukaniu auta krajowego, szwedzkiego.
Nie szukałbym polifta bez 35 tyś. Chyba, że okazja na zasadzie ktoś bogaty zmienia na nowy model.
Dodatkowo trzeba się przygotować na pakiet startowy w wysokości najmniej 1500 zł.

Slon
04-02-2019, 11:22
Nie idź ta droga. Szukałem volvo i ustawiłem ze:

1. Za granicą nie ma tańszych ofert.
2. Volvo za granicą mają B. Duże przeloty

Skupilbym się na szukaniu auta krajowego, szwedzkiego.
Nie szukałbym polifta bez 35 tyś. Chyba, że okazja na zasadzie ktoś bogaty zmienia na nowy model.
Dodatkowo trzeba się przygotować na pakiet startowy w wysokości najmniej 1500 zł.

Szukam w Szwecji ������ Niemcy traktuję jako ciekawostkę i tam faktycznie 90% aut ma bardzo duże przebiegi.

MR
04-02-2019, 11:38
Pamiętaj o akcyzie wtedy. Szukałbym na Twoim miejscu 2,4 diesla 163 lub 186 koni, ew benza t6 300 koni lub t6 3.2 litra. 2.0 to muł, za mały do tej budy. Jak coś to pisz, przez pół roku jak szukałem egzemplarza dla siebie poznałem to dosyć dobrze

robin102
04-02-2019, 13:05
Relacja z ostatniej chwili. Białe auto z 2011 pomyka już z Sokolnikiem na zaśnieżony biały wschód. Szybka akcja była :)

MarcinSt
04-02-2019, 13:37
Relacja z ostatniej chwili. Białe auto z 2011 pomyka już z Sokolnikiem na zaśnieżony biały wschód. Szybka akcja była :)

Coś więcej ??

Boryszuk
04-02-2019, 13:52
W Szczecinie kupil?

robin102
04-02-2019, 14:24
Golf Vl kombi 2011 1,6 D 115 KM, przebieg 190 tys km od pierwszego właściciela za 5500 euro. Kolor biała perła i sam parkuje nawet :smile: Będzie zadowolony, tzn już jest.


i tam faktycznie 90% aut ma bardzo duże przebiegi. zapewne są i z małymi przebiegami, bo rynek niemiecki bardzo zróżnicowany. 10 letnie można kupić z przebiegiem 600 tys km jak i z 60 tys km tylko niestety za te drugie trzeb słono zapłacić, czyli normalnie jak za niedojeżdżony samochód.

Rafał_Sz
04-02-2019, 14:32
W Szczecinie kupil?
A w środku mokro od łez Niemca. ;)

robin102
04-02-2019, 14:34
Pod Berlinem kupiony. Tylko jak patrze to nie ma wersji 115 KM tylko 105 chyba, że na niemiecki rynek były też 115. Powinien w trasie fajnie jechać taki nowoczesny dieselek, a po mieście starczy do kulania się do pracy z 2m3 powietrza :)

krzysztofz24
04-02-2019, 14:49
Robin:-).
Trzeba bylo nic nie pisac. Ja tez wiem;-).
Ale uznalem, ze Sokol sam bedzie chcial sie pochwalic.
A ty juz wszystko powiedziales:-).

Boryszuk
04-02-2019, 14:56
A w środku mokro od łez Niemca. ;)

Przy 115KM to na pewno ;)

robin102
04-02-2019, 15:00
Robin:-).
Trzeba bylo nic nie pisac. Ja tez wiem;-).
Ale uznalem, ze Sokol sam bedzie chcial sie pochwalic.
A ty juz wszystko powiedziales:-).

Nie moglem wytrzymać :cool:, w ogóle to jestem zawiedziony, że tak szybko :(

kto następny kupuje ?

sokolnik
04-02-2019, 16:10
5 300 Euro, sprzedawał ten cały kierownik swojego placu :)
Teraz obiad :)
Robina poprosiłem żeby Wam napisał bo ja nie miałem internetu w DE :) 207422074320744

MR
04-02-2019, 16:16
Gratulacje, szybko poszlo! Ja strasznie wspominam czas szukajia auta.

Ladna fura. Nie powinno być problemu ze zbytem, jak Ci się znudzi

Co ma ciekawego z ficzerow?

krzysztofz24
04-02-2019, 16:25
I to jest konkret relacja. Tego samego dnia zdjecia, jak kierownik ledwo co do domu wrocil.

Przylaczam sie do pytania co ma fajnego.
Bo szyby w pradzie to standard;-).

Ale od razu wybrales ten i juz, czy bylo kilku kandydatow?
Jak tam historia serwisowa?

Ogolnie, niech dobrze sluzy.

robin102
04-02-2019, 17:02
Widzę , że ma hak do przyczepki motocyklowej to już teraz możemy zlot nawet w Zakopanem planować i Sokolnik się nie wywinie :)

Kojocisko
04-02-2019, 17:12
Kiedyś się przymierzałem. To mnóstwo, dobrze prowadzącego się samochodu. Fajny wybór.

robin102
04-02-2019, 18:05
Ja też widzę kawał dobrego samochodu. Silnik może dooooopy nie urywa, ale da rade. Mam 115 KM i 290 Nm w Focusie i daje rade. Chorwacja, Włochy, 4 .000 km i ani na autostradach, ani w mieście nikt za bardzo mnie nie wyprzedzał i ja nie miałem problemów z wyprzedzaniem innych z 3 osobami w kabinie. Autostradowe 130-140 km/h i max 6 litórw ON.
Założę się, że tego dziesla z tych 105 czy 115 KM w tym VW można przestawić elektronicznie na 130-140 KM :)

sokolnik
04-02-2019, 18:17
Jakie wrócił do domu? Do domu jeszcze 300 km mamy... Jesteśmy 30km przed Wałczem.
Zmiana, mam dość. Wujek kieruje teraz mojego golfa :)
Z bajerów... To mój golfik umie sam zaparkować kopertę, jedyne co trzeba zrobić to puścić kierownicę i dodać trochę gazu :)

krzysztofz24
04-02-2019, 18:21
Ale jaka to wersja wyposazenia, serwisowany?
I Niemiec choc troche plakal jak sprzedawal;-)?

Ofc, napisz jak wrocisz, na spokojnie a nie z trasy.

sokolnik
04-02-2019, 19:24
Klima dwustrefowa, czujniki parkowania tył przód, 10 poduszek, podgrzewane fotele, ekran dotykowy, automatyczne PARKOWANIE! (koperta), alufelgi 16", opony zimowe na stalowkach z dobrym bieżnikiem, kontrola trakcji, ABS :), lusterka podgrzewane oczywiście sterowane elektryczne, kierunkowskazy w lusterkach, szyby wszystkie elektryczne.

Czego nie ma:
Skóry
Nawigacji
Kamer cofania.

Średnie spalanie z dziś, komputer pokazuje 5,1 L.
Jest książka serwisowa, serwisowany w Audi, pieczątki, przebiegi wpisane. Wujek słuchał dwumase, ogólnie silniczek pracuje cicho i równo ładnie... Pytał się o rozrząd był robiony, jeszcze 70 tys. na tym rozrządzie zrobie :)

robin102
04-02-2019, 19:50
Średnie spalanie z dziś, komputer pokazuje 5,1 L.
ładnie, ale ...

.. Pytał się o rozrząd był robiony, jeszcze 70 tys. na tym rozrządzie zrobie :smile: Często mechanicy, szczególnie zagraniczne serwisy na obudowie rozrządu zostawiają jakaś wlepkę, nalepkę z datą zmiany i przebiegiem, albo w serwisówce. Jeśli Niemiec jeździł na przyzwoitym jakościowo oleju to na takim dalej lataj. Tylko nie na Cstrolu, no chyba, że bedziesz go w Niemczech kupował , bo odpowiedniki sprzedawane na PL to hipermarketowe dziadostwo blendowane na Litwie. Olej wymieniaj co 10 max 12 tys km to jeszcze dużo pojeździsz na tym silniku dużo.
Jesli mas bańkę po oleju od Niemca to zweryfikuj czy jest właściwej specyfikacji pod Twój DPF i wymogi VW , bo Niemcy potrafią przyoszczedzić też szczególnie przed sprzedażą auta :) .Uruchamiasz i gasisz silnik z wciśniętym pedałem sprzęgła z racji koła dwumasowego. Z racji turbiny nie gasisz silnika od razu po przyjechaniu pod pracę tylko odczekujesz z pół minuty zanim turbina się trochę ostudzi choć minimalnie. Po dluższej jexdize autostradowej odczekujesz konkretnioej z minute na wolnych obrotach i dopiero silnik OFF. Jedyne co bym zrobił w tym aucie to wymienił filtr paliwa i zmierniał go co 40 tys km max. Filtry paliwa to najbardziej zaniedbywany element w dieslach, a generujący potem ogromne problemy i szanse na naciąganie przez mechaników naprawiaczy. Przypchany filtr paliwa potrafi cuda robić.
Aaaaaa i jeszcze jedna zasada. Teraz w zimę tankujesz ON tylko na stacji CK i tylko arktyczny. Latem jeździsz na paliwie z Shell diesel V-Power albo też na tym z CK o nazwie Miles Plus, żaden inny zwykly., Ewentualnie stacje Lotos olej Dynamic . Żaden Orlen bo to jedna wielka Polska jest :D i nie wierz, że na polskich olejach napędowych taki nowoczesny diesel jak będziesz kupował byle gdzie to długo pojeździ. Do dziś te auto nie znało togo byle jakiego ON co w Polsce sprzedają zwanego często gnojowicą :). Jedynie CK i Shell duże stacje jeszcze jako tak panują nad dostawami ON. Świece żarowe bym też zmienił jeśli nie były wymieniane i nie ma tego na fakturach. Potrafią niesprawne generować spore problemy i błędy w komputerze często nie do ogarnięcia przez mechanika i portfela użytkownika, a komplet 150zł mac i starczy na kilka lat..

Witaj w świecie diesla :)

sabur
04-02-2019, 21:12
Kilka słów ode mnie bo trochę pojeździłem tym samochodem :)
- brak 6 biegu - mnie nie odpowiadało przełożenie 4 i 5 biegu - duża różnica
- silnik bardzo trwały, spokojnie wykręcają na nim po 400-500k km
- czasami pojawia sie problem z chłodniczką egr - plastikowa zębatka sterująca czymś tam ;)
- spalanie bardzo spoko
- tak jak wyżej, oliwa co dychę, dobra zupa i będziesz dużo i długo jeździł
- poszukaj kogoś z kablem do podłączenia i obadaj stand DPF
- silnik robi się na fabrycznych gratach na wartości rzędu 135-140koni a jak wymienisz turbo to można dojść do granicy 170koni
- będziesz zadowolony :)

MR
04-02-2019, 21:41
A powiedzcie mi, co z tym detalingiem. Na wiosnę planuje łosia oddać na detaling ale do tej pory chciałbym o niego zadbać podczas mycia na myjniach bezdotykowuch.

Myślałem o takim zestawie:

Lakier: https://sklep.motogo.pl/Shiny-Garage-Morning-Dew-Quick-Detailer-500ml

Plastikowe oslony: https://sklep.motogo.pl/Autoglym-Bumper-trim-Zel-do-plastikow-325ml

Skora: https://sklep.motogo.pl/Colourlock-Zestaw-do-pielegnacji-skory-Soft

Wnetrze(plastiki, drewno):
https://sklep.motogo.pl/Meguiars-Natural-Shine-Protectant-pielegnuje-plastiki-473ml

Ma to sens według Was ? Czy jakieś inne alternatywy?

krzysztofz24
04-02-2019, 21:59
A powiedzcie mi, co z tym detalingiem. Na wiosnę planuje łosia oddać na detaling ale do tej pory chciałbym o niego zadbać podczas mycia na myjniach bezdotykowuch.
(.......)
Ma to sens według Was ? Czy jakieś inne alternatywy?

Zawsze zadbanie o samochod ma sens. Ja bym nie zwracal az takiej uwagi czy to bedzie firma x cz y. Starczy zeby to nie byla najtansza firma typu turbo quatro z allegro;-).
W koncu tu chodzi o twoja przyjmenosc i dobre sampoczucie. To glownie robia te srodki;-), przy okazji cos tam zawsze dadza.

La
04-02-2019, 22:07
Latem jeździsz na paliwie z Shell diesel V-Power albo też na tym z CK o nazwie Miles Plus, żaden inny zwykly.,

Witaj w świecie diesla :)

CK to Lotos, Shell bierze od różnych producentów, tam gdzie ja tankuje (Katowice) to Orlen, z Radzionkowa. Tak samo zresztą jak Lukoil miejscowy.
V-power, kiedyś import, teraz to zwykłe + dodatki czyszczące.
Lepszym rozwiązaniem imo jest wlanie raz na jakiś czas ( ja co 5 tys leje) np tego: dodatek (https://liquimoly.sklep.pl/pl/p/Pro-Line-Dodatek-do-oleju-napedowego/101)
Zmiana oleju częstsza jak najbardziej. Tutaj mała dygresja - źródło pochodzenia oleju musi być pewne - podróbek jak psów.
Teraz dodatkowo jest obowiązek oznaczania na dystrybutorach zawartości dodatków bio. U nas standart to 7%. Im mniej tym lepiej.

Poza tym, łezka mi się w oku zakręciła - przypomniałem sobie zakup pierwszego własnego auta. Piękne czasy :)

robin102
04-02-2019, 23:50
Tak pozostając w klimacie porządnych samochodów z historii :D
Właśnie przed godzinką jakaś debilka wymusiła pierwszeństwo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną :D i skasowała mi Nissana nie skorodowanego. Myślała, że na czerwonym zdąży :D Pan z warsztatu co to czynny całą dobę powiedział już, ze przy samochodzie panie za 12 tys zł to będzie szkoda całkowita ale gadaj pan z szefem.
35 lat przejeździłem i nic nikomu nie zrobiłem.
Moja Zuzia prowadziła i jej nic na szczęście się nie stało, ale boku Micry od strony kierowcy z przodu prawie nie ma , tzn jest ale zawieszenie urwane , masakra.
Co teraz robić ? 35 lat za fajerom i nigdy z ubezpieczycielami, warsztatami lakierniczymi nie trzeba było się zapoznawać.

jak wywalczyć w warsztacie co zabrał Micrę lawetą aby ją jednak naprawili, auto 14 letnie prawie i 80 tys km przebiegu, bezwypadkowy przez te ponad 13 lat stan idealny był, kochany samochodzik.

Panowie jak to rozegrać teraz ? Pomóżcie proszę, bo nie wiem co robić.

- - - - kolejny post - - - - - -



Lepszym rozwiązaniem imo jest wlanie raz na jakiś czas ( ja co 5 tys leje) np tego: dodatek (https://liquimoly.sklep.pl/pl/p/Pro-Line-Dodatek-do-oleju-napedowego/101)

Znam, dodaje, super jest , jeszcze dolewam Cetane Boost i super diesel ożywa

Maro66.
05-02-2019, 00:01
Robin, ale wiesz, że Shell w Polsce kupuje paliwa od Orlenu?

poste
05-02-2019, 00:06
Współczuję sytuacji. Pocieszę, że jeśli szkoda będzie całkowita, dostaniesz odszkodowanie i "wrak", który możesz sprzedać. Będzie to najprawdopodobniej korzystne cenowo, tzn. w sumie weźmiesz za auto więcej, niż w przypadku sprzedaży. Tyle, że trzeba wymienić auto. Miałem ostatnio podobną sytuację w rodzinie.

Panowie jak to rozegrać teraz ? Pomóżcie proszę, bo nie wiem co robić.




Wszystko zweryfikuje rynek oczywiście, tzn. pytanie ile za takie auto ktoś będzie chciał zapłacić. Naprawiać raczej się nie opłaca. Taka naprawa jakoś tam kalkuluje się handlarzowi, który sam naprawia auto, jeśli masz do auta sentyment to raczej dołożysz do interesu, trudno będzie ponownie zarejestrować, itd.

robin102
05-02-2019, 00:10
Współczuję sytuacji. Pocieszę, że jeśli szkoda będzie całkowita, dostaniesz odszkodowanie i "wrak", który możesz sprzedać. Będzie to najprawdopodobniej korzystne cenowo, tzn. w sumie weźmiesz za auto więcej, niż w przypadku sprzedaży. Tyle, że trzeba wymienić auto. Miałem ostatnio podobną sytuację w rodzinie.
Nie mam zdrowia się tym zajmować. Ja po lekarzach naprawiaczach sam chodzę.
jak to rozegrać aby Micre naprawiono bezgotówkowo. Nie che też następnego auta kupować, bo ani kasy na dokładkę, ani sił na te sprawy. Micra idealne auto pod potrzeby i możliwości utrzymania samochodu przez Zuzię. Uczyłem Ją szkoliłem, z poślizgami jak walczyć na lotnisku się ślizgaliśmy, jak dystans utrzymywać, jak przewidywać innych.
Echhhhhh. Tyle z tego, że jak ją zepchnęła na słup to Zuzia potrafiła jeszcze go ominąć przy sporej prędkości i utrzymać się na swoim pasie kierunku ruch aby nie zdarzyć się z nadjeżdżającymi z przeciwka. Zuch dziewczyna.

Kojocisko
05-02-2019, 00:12
I naprawdę chcesz jeździć samochodem naprawianym po urwaniu zawieszenia? Albo dać go dziecku?

robin102
05-02-2019, 00:16
I naprawdę chcesz jeździć samochodem naprawianym po urwaniu zawieszenia? Albo dać go dziecku?
Zakładam, że było by profesjonalnie naprawiony, bo zakład z tego słynie, porządna firma. Zrobione z procedurą napraw modelu danego to normalne auto będzie, powinno przynajmniej. Uderzenie poszło na prawe koło.

krzysztofz24
05-02-2019, 00:18
Spokojnie Robin, ja mialem 2 szkody calkowite na samochodzie (Thalia krotsza o bagaznik i zachaczen ie przez tramwaj;-) ) i bez problemu nim jezdzilem, uczestniczylem w takim minikarambolu gdzie przod robilem ze swojego AC a tyl z OC tego co we mnie wjechal, to jest dopiero kombos uzerania sie z ubezpieczycielmi. Sam robilem sobie naprawy blacharskie, klepalem fure...no mialem taki okres w zyciu ze sie rozwalalem (ale postanowilem z tym skonczyc!).
Bezgotowka nie wchodzi raczej w gre. Bo i tak tego nie zrobisz w ASO, tylko najlepsza opcja jest gotowka w lapie i szukasz goscia co to ogarnie.
Mowiles ze masz zdjecie, pusc mi je na telefon lub PW.
Wycenia sie zawsze od elementu i czy naprawa tylko lakiernicza czy tez blacharska wchodzi w gre.
Jak dasz zdjecie, to ci mniej wiecej powiem o kosztach naprawy.

To ze jakis gosciu z warsztatu do ciebie przyjedzie i ci za 2 dni pusci wycene na emaila, to nic nie kosztuje. B oto jest etap, ze warsztat sie stara o klienta. ale to dopiero po tym jak ci rzeczoznawca ubezpieczyciela przedstawi propozycje ile ci proponuja hajsu, na email.

poste
05-02-2019, 00:36
Poczekaj na wycenę ubezpieczyciela, czy będzie to szkoda całkowita, bo tak to tylko gdybanie.
Nie po to ubezpieczyciel orzeka szkodę całkowitą (czyli koszt naprawy przekracza wartość auta w chwili wypadku), żeby płacić za naprawę zgodnie ze standardami producenta (o ile to w ogóle możliwe).
W przypadku szkody całkowitej możesz wziąć kasę i naprawić auto, ale... na pewno nie w ASO, szkoda taka będzie w historii auta, itd.

krzysztofz24
05-02-2019, 00:39
(....) Zrobione z procedurą napraw modelu danego to normalne auto będzie, powinno przynajmniej. Uderzenie poszło na prawe koło.
Ty zapomnij o czyms takim. Aso i procedura napraw to ci wogole nie przewiduje czegos takiego jak prostowanie podluznicy, czy wspawywanie podlogi do bagaznika itp.
Takei rzeczy to robia "niezalezne" warsztaty i mozesz dostac pomiar geometri na koniec nawet. Urwanie zawieszenia wcale nie musi oznaczac pogiecia podluznicy, wazne czy silnik sie nie przemiescil, czy kabina jest nienaruszona...

robin102
05-02-2019, 01:44
Nie po to ubezpieczyciel orzeka szkodę całkowitą (czyli koszt naprawy przekracza wartość auta w chwili wypadku), żeby płacić za naprawę zgodnie ze standardami producenta (o ile to w ogóle możliwe).
Gość z warsztatu dyżurujący całą dobę mówił, że może naprawa zużywanych części by przeszła. No w sumie nie mam nic przeciwko. Jakich tu argumentów użyć aby auto naprawili nawet na używanych, wyciętych elementach z innej micry. Jak sie bronić przed wypłątą kasy której ja nie chcę. Che mieć Micrę jeżdżącą. Jak dawniej.

krzysztofz24
05-02-2019, 03:36
Ale Robin czemu ty koniecznie chcesz bezgotowkowo? Tutaj bedzie szkoda calkowita.
Czyli dostajesz wycene na email, ile ci proponuja.
Akceptujesz i wskazujesz czy przelew na konto czy bezgotowkowo do tej kwoty w warsztacie ktory ma umowe z ubezpieczycielem.
Bezgotowkowo to sie przewaznie robi w ASO.

W przypadku szkody calkowitej w sumie korzystniej jest wziasc kase do reki i isc do warsztatu ktory nam pasuje i sie dogadywac, ze czesc bedzie na uzywanych czesciach itp.

Ty sobie zalatw zeby ten gosciu z warsztatu ci zrobil wstepna wycene, co do wymiany co do naprawy.
To jam dostaniesz wycene od rzeczoznawcy, bedziesz mogl to skonfrontowac z tym co sugeruje warsztat.

poste
05-02-2019, 08:27
Gość z warsztatu dyżurujący całą dobę mówił,...

Z moich doświadczeń wynika, że laweciarze i współpracujące z nimi warsztaty to najgorsze miejsce do naprawiania auta, najdelikatniej mówiąc. Unikać! Nastawieni wyłącznie na złapanie klienta i maksymalizację zysku, tu nie ma żadnych sentymentów od kiedy auto trafi w ich ręce.
Micra miała wypadek. Z tego, co piszesz, to nie było otarcie błotnika. Nie będzie taka, jak dawniej.

MR
05-02-2019, 08:30
Warto Przy tym wspomnieć o wejściu w życie nowych przepisów, które będą zabranialy ponownego wprowadzenia do ruchu pojazdu na którym orzeczono szk. Całkowitą. Ale do dopiero od następnego roku.


Też bym poczekal na wycenę TU. Gdzie sprawca ma ubezpieczenie?

La
05-02-2019, 09:12
Z moich doświadczeń wynika, że laweciarze i współpracujące z nimi warsztaty to najgorsze miejsce do naprawiania auta, najdelikatniej mówiąc. Unikać! Nastawieni wyłącznie na złapanie klienta i maksymalizację zysku, tu nie ma żadnych sentymentów od kiedy auto trafi w ich ręce.
Micra miała wypadek. Z tego, co piszesz, to nie było otarcie błotnika. Nie będzie taka, jak dawniej.

W pełni sie zgadzam. Do tego mała namowa, aby brac gotówke w ilości zaproponowanej przec OC sprawcy, a my na używkach zrobimy ( albo na zamiennikach z państwa środka).
Na razie się nie przejmuj, czekaj na opinie ubezpieczyciela. Do tego czasu wystąp o zastepcze - to znacznie przyspiesza procedury. Jeśli wina jest bezsporna, nie powinieneś stracić nic więcej oprócz sentymentu do samochodu. Przy okazji, może dostaniesz jakieś fajne autko do pojeżdżenia, to będzie się łatwiej z micrą rozstać :)

Rafał_Sz
05-02-2019, 09:47
Uderzenie poszło na prawe koło.To rujnuje geometrię i generuje olbrzymie koszty WŁAŚCIWEJ naprawy. Auta nie widziałem, ale na podstawie Twojego opisu bym tego nie naprawiał. Bierz kasę i sprzedaj zwłoki.

robin102
05-02-2019, 10:22
Z moich doświadczeń wynika, że laweciarze i współpracujące z nimi warsztaty to najgorsze miejsce do naprawiania auta, ...j.
Duży renomowany podobno porządny warsztat. 50 pracowników :)

https://www.facebook.com/kaliccy/

http://www.kaliccy.pl/ (http://www.kaliccy.pl/)

- - - - kolejny post - - - - - -


To rujnuje geometrię i generuje olbrzymie koszty WŁAŚCIWEJ naprawy. Auta nie widziałem, ale na podstawie Twojego opisu bym tego nie naprawiał. Bierz kasę i sprzedaj zwłoki.
Gdzie ja kupie teraz bezwypadkowy zadbany samochód z przebiegiem zaledwie 80 tys km ( przez 13 lat) Przecież nie kupię nawet za 15 tys zł nic, a i tak do tych 15 będę musiał dołożyć których nie ma.

Rafał_Sz
05-02-2019, 10:39
Gdzie ja kupie teraz bezwypadkowy zadbany samochód z przebiegiem zaledwie 80 tys km ( przez 13 lat) Przecież nie kupię nawet za 15 tys zł nic, a i tak do tych 15 będę musiał dołożyć których nie ma.

Ten już nie jest bezwypadkowy.

Nikonozaur
05-02-2019, 11:34
[...]
Aaaaaa i jeszcze jedna zasada. Teraz w zimę tankujesz ON tylko na stacji CK i tylko arktyczny. Latem jeździsz na paliwie z Shell diesel V-Power albo też na tym z CK o nazwie Miles Plus, żaden inny zwykly., Ewentualnie stacje Lotos olej Dynamic . Żaden Orlen bo to jedna wielka Polska jest :D i nie wierz, że na polskich olejach napędowych taki nowoczesny diesel jak będziesz kupował byle gdzie to długo pojeździ. Do dziś te auto nie znało togo byle jakiego ON co w Polsce sprzedają zwanego często gnojowicą :). Jedynie CK i Shell duże stacje jeszcze jako tak panują nad dostawami ON. Świece żarowe bym też zmienił jeśli nie były wymieniane i nie ma tego na fakturach. Potrafią niesprawne generować spore problemy i błędy w komputerze często nie do ogarnięcia przez mechanika i portfela użytkownika, a komplet 150zł mac i starczy na kilka lat..

Witaj w świecie diesla :)

Orlen jest prawie monopolistą. Lotos i paliwa brane np. ze Schwedt mają bardzo niewielki udział w rynku. Oczywiście paliwa w poszczególnych sieciach różnią się lekko dodatkami, nie są to jednak różnice pozwalające na określenie czegoś gnojowicą. Dowodem dobrej jakości tak pogardzanych, bo polskich paliw może być cała armia aut kupionych, jeżdżących i osiągających potężne przebiegi tylko po Polsce. Zadziwiające, że Niemcy mieszkający w okolicach Szczecina (ale w Niemczech) nie krzyczą na jakość paliw kupowanych np. w Lubieszynie. Przecież mogą pojechać sobie do Pasewalku po świetne paliwo niemieckie... Poza tym zimą nie sprzedaje się innego paliwa jak zimowe, dba o to hegemon na rynku paliwowym - Orlen właśnie. :)
Nie wiem jak w Twoim dieslu, ale w moim po awarii którejś ze świec żarowych pojawia się komunikat na desce, znak do wymiany kompletu. Przyznam ze wstydem, że nigdy nie wymieniałem czegokolwiek dla samej wymiany.

sokolnik
05-02-2019, 11:41
Robin, ja Ci Skode sprzedam... Tylko spiesz się bo PT jest do 10 lutego... Inaczej złom chyba he

GOLFik, otrzymał oponki zimowe, wyważone elegancko he kołpaczki i teraz mogę jechać na narty he

Slon
05-02-2019, 11:45
Ja również nie specjalnie rozumiem panikę o świece żarowe. Mój diesel ma prawie 13 lat, 250 tys. km oryginalnego przebiegu, nikt nigdy nie zaglądał do świec, a jakoś pali za każdym razem ;) Co prawda nie korzystam z uroków 15-sto, czy 20-sto stopniowych mrozów, ale ostatnio spędziła kilka nocy przy -8 i rano nie było problemów.

La
05-02-2019, 12:15
Świeca do A6 z wymianą to 120 PLN - żywotność około 250 tys przy założeniu że są zimy. Do tej pory padły mi dwie.

Największy problem dzisiejszych dieasli to paliwo - a w zasadzie brak czynników smarujących w tymże. Stąd niektórzy dodają olej do 2 taktów, inni tak jak ja - leją co jakiś czas dodatki smarująco/czyszczące do paliwa. To naprawdę działa. Koszt wtrysków w innym moim samochodzie to jakaś pomyłka (ponad 1400 za sam wtrysk), więc warto inwestować w oczyszczanie. A jak ktoś ma Toyote LC z dużym dieaslem to już koniecznie :)

sokolnik
05-02-2019, 12:41
Zmieniał mi gość opony, mówił że klocki z przodu będą niedługo do zmiany. I faktycznie zobaczyłem że jak wrócę z nart to będą do zmiany.
Jakie kupić? :)

Slon
05-02-2019, 12:57
Tanio i całkiem porządnie - Textar. Drożej - zimmermann. ATE ceramic nie powinny pylić. EBC greenstuff poprawią skuteczność i powinny mniej pylić, ale już droższe.

robin102
05-02-2019, 14:48
Micra zostawiona w warsztacie , pobieżne oględziny blacharza, eeee panie do zrobienia bo podłużnica cala, pogniecione poszycie i zgięty wahacz. Tylko czy ubezpieczalnia nam zapłaci, bo to prawdziwy japończyk panie i wszystko oryginalne bardzo drogie.
Dziś dzień radości, że Zuzi się nic nie stało. Niestety nie mogę się pogodzić, że miałem taki ładny zadbany wycackany samochodzik :(


Orlen jest prawie monopolistą. Lotos i paliwa brane np. ze Schwedt mają bardzo niewielki udział w rynku. Oczywiście paliwa w poszczególnych sieciach różnią się lekko dodatkami, nie są to jednak różnice pozwalające na określenie czegoś gnojowicą. Dowodem dobrej jakości tak pogardzanych, bo polskich paliw może być cała armia aut kupionych, jeżdżących i osiągających potężne przebiegi tylko po Polsce. Zadziwiające, że Niemcy mieszkający w okolicach Szczecina (ale w Niemczech) nie krzyczą na jakość paliw kupowanych np. w Lubieszynie. Przecież mogą pojechać sobie do Pasewalku po świetne paliwo niemieckie... Poza tym zimą nie sprzedaje się innego paliwa jak zimowe, dba o to hegemon na rynku paliwowym - Orlen właśnie. :)
Nie wiem jak w Twoim dieslu, ale w moim po awarii którejś ze świec żarowych pojawia się komunikat na desce, znak do wymiany kompletu. Przyznam ze wstydem, że nigdy nie wymieniałem czegokolwiek dla samej wymiany.
Znajomy mi diagnosta z ASO Ford twierdzi, że 90% usterek silnika diesla Fordów to przez paliwo i drugie 90% przez totalne zaniedbania użytkowników czyli filtr paliwa, świece żarowe. Mamy razem 180% :)
Co warte polskie paliwa to ma porównanie. Tankowałem w Austrii ON , we Włoszech. Samochód jedz żwawo i to czuć. Polskie ON są z ropy z szelfu północno wschodniego, a na zachodzie Europy mają z południa zupełnie inny jakościowo surowiec. Doktoraty i habilitacje ludzie na tym porobili.
UKlad zasialania w ON w dieslu to też najwieksze pole do naciagania klientów przez mechaników, bo tu czeski film i koszty ogromne, a czasami wystarczy wymieć filtr oleju który troche przypchany powoduje sypanie nieprawdopodobnie różnych błędów w komputerze auta. Przynajmniej w Fordzie..
sokolnik (https://forum.nikoniarze.pl/members/40409-sokolnik)
https://forum.nikoniarze.pl/images/tf_ideal_dark/gray/statusicon/user-offline.png

wymień filtr paliwa jako pierwsze razem ze świecami przed wyjazdem w góry.

tak co 60 tys km się świece żarowe w dieslach wymiana , bo one w tych nowoczesnych pracują jeszcze długo po zgaśnięciu lampki na desce rozdzielczej. Tak musi być przez ekologię. Potrafią ze 2-3 minut po rozruchu dostawać napięcie zasilające. Sprawdzałem własnoręcznie multimetrem.
Po 60 tys padły mi 2 świece :)

krzysztofz24
05-02-2019, 14:55
Robin wieczorem ci szerzej napisze.
Jakiej produkcjj by samochod nie byl, to do poularnego modelu klasy B czesci nie sa drogie.
Jedz na Policje po zaswiadczenie, bierz gotowe do reki i gadaj z warsztatem wtedy.
Ubezpieczyciel rozliczy to jako szkode calkowita a z wyplata odszkodowania laski nie robi.