PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 [18] 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

shaolin
10-06-2012, 04:31
Zamiast myslec o W12 to pomysl o S8 ;)

qualin
10-06-2012, 05:51
Zamiast myslec o W12 to pomysl o S8 ;)

eSka to juz za duzy wydatek niestety :/ a W12 traktuje raczej jako ciekawostke, bo koszty utrzymania niestety znacznie wieksze niz V8.

Wysyłane z mojego GT-I9000 za pomocą Tapatalk 2

shaolin
10-06-2012, 06:04
Koszty utrzymania sa wieksze niz A8 z V8 i S8 razem wziete :D do tego jak cos sie stanie (chociaz silnik uznawany jest za bezawaryjny, ale osprzet juz nie ;) ) to trzeba to bydle wyszarpywac z komory bo nie ma jak reki wsadzic, tak malo miejsca...

To moze S6/RS6?

qualin
10-06-2012, 08:27
Koszty utrzymania sa wieksze niz A8 z V8 i S8 razem wziete :D do tego jak cos sie stanie (chociaz silnik uznawany jest za bezawaryjny, ale osprzet juz nie ;) ) to trzeba to bydle wyszarpywac z komory bo nie ma jak reki wsadzic, tak malo miejsca...

To moze S6/RS6?

6tka wizualnie mi jakos nie podchodzi i ma mniejszy bagaznik od 8ki, a Avanta nie chce :) Wyposazenie rowniez biedniejsze w szostce.

Wysyłane z mojego GT-I9000 za pomocą Tapatalk 2

Rafał_Sz
18-06-2012, 12:02
No więc, po obejrzeniu tego całego złomu oferowanego do sprzedaży, z bólem portfela pozostaję przy BMW, znaczy 540 dopełni żywota u mnie :). I jakoś mnie to nie martwi. :D Kocham to auto, miłością motoryzacyjną, ofkoz. ;)

shaolin
18-06-2012, 12:09
Gratulacje, dobra decyzja. Przynajmniej wiesz co masz... a nie - kupujesz fure, a tu sie okazuje, ze wczesniej byla przystankiem autobusowym w 80% ;)

ALF
18-06-2012, 12:15
Ja, swoją 540 przekażę córce jako prezent ślubny. Ewa ma niespełna 2 lata, więc jeszcze trochę pojeżdżę :D

Rafał_Sz
18-06-2012, 12:18
Gratulacje, dobra decyzja. Przynajmniej wiesz co masz... a nie - kupujesz fure, a tu sie okazuje, ze wczesniej byla przystankiem autobusowym w 80% ;)
Dziękuję. :) Trzech mechaników, niezależnie od siebie stwierdziło, że dawno nie widzieli tak zadbanej 540. Po prostu żal sprzedawać. Miło się takie rzeczy słucha. :)

Ja, swoją 540 przekażę córce jako prezent ślubny. Ewa ma niespełna 2 lata, więc jeszcze trochę pojeżdżę :D:)

pmsphotography
18-06-2012, 20:14
Koledzy pytanie jest.
Muszę pilnie kupić autko, jak najtańsze kombi w dieslu, do 3 tyś zł max. Jego zadanie to dowieźć 4 osoby - około 1000km i później przywieźć z powrotem. Po miesiącu pójdzie na sprzedaż z powrotem.
Ma w miarę mało spalić, dynamika pomijalna, no i pakowność bardzo ważna.
Myślałem nad Mondeo mk1/2 1.8TD bądź astrą F 1.7td isuzu. Co wg. Was będzie lepsze? A może macie jakieś inne typy?
Tak wiem, łatwo kasę wtopić, dlatego zależy mi na odpornej konstrukcji, gdzie prawdopodobieństwo wdepnięcia na minę będzie jak najmniejsze.
Przypominam, autko tylko na miesiąc celem zrobienia 2 x około 1000km trasy.

Rafał_Sz
18-06-2012, 20:17
A może wypożyczalnia? Może okazać się taniej i bez nerwów.

pmsphotography
18-06-2012, 20:49
Dowiadywałem się, wyjdzie drożej niż kupno. A w dodatku część kasy z kupna można odzyskać, więc już w ogóle.
Liczą się jak najniższe koszty, niestety.

Art Erie
18-06-2012, 20:50
Omega, Volvo V70 przekroczy budżet.

elanek
18-06-2012, 20:53
A może wypożyczalnia? Może okazać się taniej i bez nerwów.

W Polsce? Za miesiąc wypożyczenia? Z torbami można pójść.

pmsphotography
18-06-2012, 21:22
Omega ma 2.5 TDS, podobno mocno awaryjna jednostka, jeśli nie była zadbana no i spalanie dużo większe. Volvo fakt- przekracza znacznie budżet.
Jakieś inne typy? Lub który z tych dwóch moich typów polecacie?
Myślałem także o mercedesie beczce, choć ciężko w tych pieniążkach, ale może łatwiej z odsprzedażą?

Nikonozaur
18-06-2012, 21:26
No dobra, a czy to musi być koniecznie diesel?

elanek
18-06-2012, 21:39
Sprzedaż grata będzie problemowa.

pmsphotography
18-06-2012, 21:49
Dlatego zależy mi na czymś chodliwym, coby poszedł w miarę szybko dalej w ludzi. Ew. rozważam sprzedaż na części/złom.

Diesel musi być, bo raz że trasa długa, więc ekonomia. Tak wiem, jest LPG, ale dwa - nie chcę szukać po drodze za granicą stacji z LPG, bo słyszałem, że jest z tym różnie. Do tego dochodzi tankowanie co 300-400km. A po trzecie- zalewam 100km od granicy za 5,5zł/l i dojeżdżam na miejsce i prawie z powrotem, więc kupno droższej zagranicznej ropki będzie zminimalizowane.

ALF
19-06-2012, 02:02
A może BMW 525 E34 2,5 TDS Turing. Wygodne, szybkie i trzyma cenę. O traktorach to ja niewiele powiem, ale benzynkę E34 ujeżdżam na co dzień. :)

A może masz możliwość pożyczyć od znajomego?

Rafał_Sz
19-06-2012, 08:09
Jacku, 2,5 TDS to encyklopedyczny zbiór nieszczęścia, to samo g. pakowali do Omegi. Nie liczyłbym na bezproblemowy przejazd 2000 km.

shaolin
19-06-2012, 08:22
Chyba, ze to pierwsze 2000km po wyjechaniu z salonu te 25 lat temu ;) Kolega mial ten silnik i ogolnie zal.de... ;)

Domowa Astra F byla w roznych miejscach w Europie i zawsze dawala rade, chociaz to byla benzyna...

Pawel.S
19-06-2012, 08:34
Benzynową Astrą F 1.4 (60 koni, ale szalonych :) ) zrobiliśmy trasę 4500 km (objazdówka po Bułgarii). 4 osoby, samochód wyładowany w 100%, średnie spalanie ~6 litrów. Awarię wprawdzie jedną mieliśmy, ale to taki samochód, że w niedzielę na przedmieściach Belgradu bez trudu znaleźliśmy mechanika i wymieniliśmy alternator. Jakbym miał kupować auto za małą kasę, to brałbym benzynowego Asteroida.

elanek
19-06-2012, 09:16
Benzynową Astrą F 1.4 (60 koni, ale szalonych :) ) zrobiliśmy trasę 4500 km (objazdówka po Bułgarii). 4 osoby, samochód wyładowany w 100%, średnie spalanie ~6 litrów. Awarię wprawdzie jedną mieliśmy, ale to taki samochód, że w niedzielę na przedmieściach Belgradu bez trudu znaleźliśmy mechanika i wymieniliśmy alternator. Jakbym miał kupować auto za małą kasę, to brałbym benzynowego Asteroida.

Spalanie ciut większe co daje na tych 2 tys. km dwadzieścia litrów wachy więcej od diesla, albo i tyle samo jak diesel będzie miał motor ze 2,5 litra.
Benzynowe kombi z małym silnikiem może być w lepszym stanie z niższym przebiegiem. Stary diesel kombi nie będzie miał mniej niż 600 - 700 tysięcy najechane.

pmsphotography
19-06-2012, 10:15
Czy 6 litrów spali taka asterka 1.4 w benzynie, zapakowana po dach z 4 dorosłymi osobami to nie chce mi się wierzyć. Wydaje mi się także, że może być problem z mocą przy wyprzedzaniu i podjazdach pod górkę.
Diesel jednak będzie miał więcej niutona. Może mieć najechane i milion, byleby naprawy były robione na czas, co daje nadzieje, że te koleje 2 tysiące nie zrobią na nim wrażenia.
Może zatem Astra F 1.7TD Isuzu ?

Pawel.S
19-06-2012, 10:45
Wydaje mi się także, że może być problem z mocą przy wyprzedzaniu i podjazdach pod górkę.

Problemów przy wyprzedzaniu nie ma, bo się takim wehikułem nie wyprzedza :) Pod górkę jakoś szło, z akcentem na jakoś.

Ogólnie to największa prędkość jaką wtedy osiągnąłem to 155 km/h, na wybornej węgierskiej autostradzie. Normalnie jechałem pewnie 120-130, przy takiej prędkości dało się jeszcze w środku rozmawiać. Relatywnie nieduża prędkość i dłuuuga trasa dały w sumie niskie spalanie.

ALF
19-06-2012, 13:32
Jacku, 2,5 TDS to encyklopedyczny zbiór nieszczęścia, to samo g. pakowali do Omegi. Nie liczyłbym na bezproblemowy przejazd 2000 km.

A ten 2,4?

Rafał_Sz
19-06-2012, 14:07
A ten 2,4?
525d? To zupełnie inna konstrukcja.

Dorian
19-06-2012, 14:19
Koledzy pytanie jest.
Muszę pilnie kupić autko, jak najtańsze kombi w dieslu, do 3 tyś zł max. Jego zadanie to dowieźć 4 osoby - około 1000km i później przywieźć z powrotem. Po miesiącu pójdzie na sprzedaż z powrotem.
Ma w miarę mało spalić, dynamika pomijalna, no i pakowność bardzo ważna.
Myślałem nad Mondeo mk1/2 1.8TD bądź astrą F 1.7td isuzu. Co wg. Was będzie lepsze? A może macie jakieś inne typy?
Tak wiem, łatwo kasę wtopić, dlatego zależy mi na odpornej konstrukcji, gdzie prawdopodobieństwo wdepnięcia na minę będzie jak najmniejsze.
Przypominam, autko tylko na miesiąc celem zrobienia 2 x około 1000km trasy.

A co powiesz na Mondeo mk1 w benzynie? W trasie, przy normalnej jeździe spala 6,8-7l więc nie tak dużo. Do kupienia za znacznie mniejsze pieniądze niż 3tys. Kiepskie drogi mu nie straszne, silnik wytrzymały... ;)

elanek
19-06-2012, 15:15
A co powiesz na Mondeo mk1 w benzynie? W trasie, przy normalnej jeździe spala 6,8-7l więc nie tak dużo. Do kupienia za znacznie mniejsze pieniądze niż 3tys. Kiepskie drogi mu nie straszne, silnik wytrzymały... ;)

Potem można zezłomować, dadzą za takiego z tysiaka.

pmsphotography
19-06-2012, 16:07
O Mondeo myślałem, ale właśnie z 1.8TD. To aż tak nieudana konstrukcja, że lepiej brać benzynę?
Ojciec ma 2.0 w Mondeo mk2 i w trasie spokojnie bierze 7,5l jadąc w pojedynkę. Załadowany weźmie koło 9. Miasto to już wir, bo koło 11-12 lekko licząc. To już moja turbodoładowana benia pali mniej.

elanek
20-06-2012, 16:27
Coś się sprzedać nie może:
http://www.autotrader.pl/toyota_supra_1250km_361_92_km_h_najszy_w_eu_3_0_20 08_r/116087548/d

Slawskip
20-06-2012, 17:26
jak myślisz o aucie które w miarę później będzie można sprzedać, to może Volkswagen Passat 1.9d, wiem że 68km to nie dużo, ale żeby się dotoczyć tam i z powrotem to chyba najlepsza opcja, bo w tym silniku raczej nie ma co się zepsuć.

marzyciel9
20-06-2012, 17:33
Coś się sprzedać nie może:
http://www.autotrader.pl/toyota_supra_1250km_361_92_km_h_najszy_w_eu_3_0_20 08_r/116087548/d

Jak tam się wsiada na tylną kanapę? Trzeba cały kubełek wyjmować?

shaolin
20-06-2012, 17:39
Nawet w seryjnych Suprach sie nie siada na tylna kanape, bo szkoda zycia... a co dopiero jak fura jest ze sztywnym kublem (albo i dwoma jak tu :D) :D

Zolty
20-06-2012, 17:48
jak myślisz o aucie które w miarę później będzie można sprzedać, to może Volkswagen Passat 1.9d, wiem że 68km to nie dużo, ale żeby się dotoczyć tam i z powrotem to chyba najlepsza opcja, bo w tym silniku raczej nie ma co się zepsuć.

Fajny wybor - można pokusic się też o wersję TD. Raptem kilka KM wiecej ale odczuwalnie lepiej sie toczy.
Inna zaleta tego Pastucha to zbiornik paliwa do ktorego wchodzi prawie 100 litrow - wystarczy przy tankowaniu pistoletem przycisnac maly dinks po lewej stronie wewnatrz wlewu paliwa.

Miny pracownikow stacji benzynowych i zasieg na trasie rzedu 1500-1600 km - bezcenne.

marzyciel9
20-06-2012, 18:31
Nawet w seryjnych Suprach sie nie siada na tylna kanape, bo szkoda zycia... a co dopiero jak fura jest ze sztywnym kublem (albo i dwoma jak tu :D) :D

Wiem, że trzeba być nieźle zdesperowanym aby siadać z tyłu nawet w serii.
Dziwią tylko pasy szelkowe z tyłu i ekrany w zagłówkach przednich foteli.

Majek
20-06-2012, 21:08
Łojej, bo to ma być showcar. Do pokazywania go na różnych tuningowych baletach. Ma być na wypasie i koniec.

pmsphotography
20-06-2012, 22:24
jak myślisz o aucie które w miarę później będzie można sprzedać, to może Volkswagen Passat 1.9d, wiem że 68km to nie dużo, ale żeby się dotoczyć tam i z powrotem to chyba najlepsza opcja, bo w tym silniku raczej nie ma co się zepsuć.



Dzięki za radę. Ten B3 się nada? Pytanie, czy to niespełna 70 koni w tym klocku w dodatku zapakowane po dach da radę jakoś przyspieszac.

Nikonozaur
20-06-2012, 22:57
Dzięki za radę. Ten B3 się nada? Pytanie, czy to niespełna 70 koni w tym klocku w dodatku zapakowane po dach da radę jakoś przyspieszac.
Coś mi się wydaje, że oczekujesz cudu, bo jak nazwać auto za 3k w dobrym stanie (gwarantujące powrót na własnych kołach), mocne i oszczędne? Są takie? A mógłbyś wyjawić w którą stronę się wybierasz? No i czy koniecznie musisz jechać ofensywnie czyli ostro przyspieszać i wyprzedzać.
Propozycja Passata jest dobra, z 15 lat temu byłem takim w okolicach Narviku. Nie dość, że był załadowany turystyczno-wędkarskimi gratami to dodatkowo na haku wisiała przyczepa z łódką (jakieś 500kg). Problemem 70-cio konnej limuzyny były długie podjazdy podczas których temperatura mocno atakowała czerwone pole. Lekarstwem było włączenie ogrzewania i wentylacji na maxa. Ze średnim zużyciem na całej 4500km trasie zmieściłem się w 8l/100km. ;)

Boryszuk
20-06-2012, 22:57
Ale to Ty chcesz tanio czy dynamicznie?

zuto
20-06-2012, 23:14
Ale to Ty chcesz tanio czy dynamicznie?

Tanio, dynamicznie, oszczędnie, komfortowo, pakownie no i żeby zaniedługo sprzedać go z zyskiem...

hmmm.... tak to chyba tylko w... Play'u... :lol:

pmsphotography
20-06-2012, 23:38
Chodzi o to, zeby jednostka sie nie przegrzala podczas dluzszych podjazdow, a na autostradzie dala rade jechac 100-110km/h. Nit nie mowi o odsprzedazy z zyskiem, a odzyskaniu chociaz polowy kwoty zakupu.
I tym bardziej nikt nie mowi o dynamicznej jezdzie, absolutnie zdaje sobie z tego sprawe. Byleby po prostu jechalo, a nie sie grzalo.

Rozejrze sie za passacikami. Ew. Golf 3 tez dalby chyba rade?

Slawskip
21-06-2012, 07:23
Może być golf, jeśli jego wielkość ci odpowiada, możesz również z tym silnikiem znaleźć skodę felicję (nawet w kombi), możesz również znaleźć renault megane I z silnikiem 1.9d bez turbiny, również jest to niezawodny silnik, tylko trzeba sprawdzić czy blacharka jest w dobrym stanie (a rdzewieje to strasznie szybko). wszystkie te auta nie będą demonami szybkości, ale myślę że te 100-110 na autostradzie dadzą radę, będą oszczędne, no i co najważniejsze, powinny być bezawaryjne.

Rafał_Sz
21-06-2012, 07:27
Rozejrze sie za passacikami. Ew. Golf 3 tez dalby chyba rade?Lepiej kup II, brzydsze, ale zdecydowanie mniej awaryjne. w 1,6D nie trzeba nawet oleju wymieniać (;)), a naprawi to każdy mechanik w każdym miejscu na świecie.

hubik
21-06-2012, 10:41
Ale kolega szuka kombiwara, a takiego nadwozia golf II nie miał.

shaolin
21-06-2012, 10:47
To moze Polo Variant ale za trojke to ciezko cos wyrwac, raczej za 5tke ;) albo Transportera T2 :D

Rafał_Sz
21-06-2012, 11:04
Ale kolega szuka kombiwara, a takiego nadwozia golf II nie miał.
No tak, sorry. W takim razie proponuję (zostaje 2000 zł w kieszeni):
http://otomoto.pl/volkswagen-passat-nadal-rzeski-szczupak-diesel-C24683861.html
http://otomoto.pl/volkswagen-passat-C24786129.html

pmsphotography
21-06-2012, 11:51
No tak, sorry. W takim razie proponuję (zostaje 2000 zł w kieszeni):
http://otomoto.pl/volkswagen-passat-nadal-rzeski-szczupak-diesel-C24683861.html
http://otomoto.pl/volkswagen-passat-C24786129.html


Dzięki, przemyślę temat!
Jednak obawiam się, że 1.6D zapakowane mocno z 4 dorosłymi osobami i chyba ciężką budą może mieć problem z osiągnięciem tej stówki na autobanie? Ten golfik 3 jeszcze za mną chodzi, tylko passat będzie większy bagażnik mieć. Najlepiej to obejrzeć na żywo to i to, tylko w okolicy mało jest takich egzemplarzy to obejrzenia.
Zostaje na polu bitwy:
1. Passat b2/b3 1.6D/1.9D bądź TD
2. Golf 3 1.9D/TD
3. Mondeo mk1/mk2 1.8TD
4. Astra 1.7TD Isuzu
5. Volvo 740 2.4D

Mondeo mam w Łodzi do obejrzenia, co jest niewątpliwym atutem.

Macie jakieś inne propozycje? A jeśli nie, to co z powyższych wg. Was będzie najlepszym wyborem? (awaryjność, bagażnik, 100km/h na autostradzie).

siona
21-06-2012, 11:51
40 KM ???
WOW! jestem pod wrażeniem.

jestem ciekaw ile to ma teraz 30? pójdzie to 100kmh?

Rafał_Sz
21-06-2012, 12:14
Trwa to długo.



I jeszcze.

I jeszcze.

I jeszcze.

I jeszcze.

I jeszcze.

I jeszcze.

I jeszcze.


Ale w końcu daje się rozpędzić do 130 km/h. :)

Zolty
21-06-2012, 17:04
Jak ma być ekonomicznie to diesel, jak niezawodnie to diesel bez turbo - tylko ma to dynamikę walca drogowego.
Poza tym - chyba wszystko da radę przejechać 2 tys kilometrów - nawet baaardzo podpicowany egzemplarz. A co do odsprzedaży - w Polsce nie jest łatwo sprzedać jakikolwiek używany samochód poza perełkami z polskich salonów po prawdziwych emerytach.
A i te za grosze idą.

Slawskip
21-06-2012, 17:19
Ja na twoim miejscu kupił bym coś takiego http://otomoto.pl/skoda-felicia-najlepsza-silnikowo-zamiana-C24659720.html , nie dość że kosztuje niecałe 2000zł, to powinno przejechać cały dystans bezawaryjnie (silnik volkswagena), dodatkowo jest pakowne i lżejsze od wspomnianego Passata, co za tym idzie będzie lepiej jeździć. Dodatkowo pali tyle co nic.

shaolin
21-06-2012, 17:40
To jest dobry szatan na taka wycieczke -> http://otomoto.pl/skoda-forman-super-stan-maly-przebieg-tanio-C23549577.html

Skoda Favorit rox forever! Wiem, bo swoje najlepsze lata w niej spedzilem... Nawet Clarksonowi sie podobala :D Forman ma po prostu wiecej miejsca na pace ;)

prz3mo
21-06-2012, 20:17
To jest dobry szatan na taka wycieczke -> http://otomoto.pl/skoda-forman-super-stan-maly-przebieg-tanio-C23549577.html

Skoda Favorit rox forever! Wiem, bo swoje najlepsze lata w niej spedzilem... Nawet Clarksonowi sie podobala :D Forman ma po prostu wiecej miejsca na pace ;)

Jest coś ładniejszego :-P

http://otomoto.pl/tavria-zaz-1102-stan-kolekcjonerski-C24627036.html

pmsphotography
21-06-2012, 21:26
Dzięki za propozycje, ale Skodziny to jednak za mało miejsca będą miały w bagażniku, dziś taką felicję przylukałem na mieście i optycznie wydaje się mieć dużo mniejszy kufer od passata czy mondeo. Chyba, że mi się wydaje?

ASAHI
21-06-2012, 21:51
Tu masz spory bagażnik :d i zapasowy silnik nawet :D
http://otomoto.pl/subaru-legacy-C24600605.html

pmsphotography
21-06-2012, 22:02
A jak sprawuje się ten silniczek w Subaru?

ASAHI
21-06-2012, 22:04
Dwulitrówka ma opinię silnika nie do zabicia. Jest po prostu solidną niewysiloną konstrukcją która może szału mocy nie ma, za to po prostu działa :D

Widać że ktoś w niego sporo kasy włożył, rozrząd to kilka stów plus klocki sprzęgło itp. A klima to podstawa w taka pogodę jak teraz :D

Pawel.S
22-06-2012, 10:19
Jest coś ładniejszego :-P

http://otomoto.pl/tavria-zaz-1102-stan-kolekcjonerski-C24627036.html

Mój wujek miał taką Tavrię, powtarzał zawsze że ten samochód nie toleruje trzeźwego kierowcy :)

Zależy jeszcze w którą stronę ta wycieczka, ale moim zdaniem przy tego rodzaju questach warto dostosować markę do regionu w który się jedzie.

pmsphotography
22-06-2012, 18:35
Koledzy a silnik 1.6TD z VW będzie dużo bardziej awaryjny od tego 1.6D? Mocy ma 80 kuni, czyli jednak znacznie więcej od wersji wolnossącej.

Rafał_Sz
22-06-2012, 18:53
Koledzy a silnik 1.6TD z VW będzie dużo bardziej awaryjny od tego 1.6D? Mocy ma 80 kuni, czyli jednak znacznie więcej od wersji wolnossącej.
Jak turbina jest w miarę ok, to może być. Jednak wolnossącej jednostki 1.6 nic kwestii trwałości nie przebije.

pmsphotography
22-06-2012, 18:59
Rozrząd w tym 1.6D co ile km zalecają wymieniać?

Rafał_Sz
22-06-2012, 19:22
Teoretycznie co 100 000, praktycznie co 60 000. Ale ze względu, że tym samym paskiem jest napędzana pompa wtryskowa potrzebny jest tylko napinacz i pasek. Koszty więc są śmieszne i można to zrobić samemu, pod warunkiem, że się nieco kuma temat i nie będzie się przestawiać kąta wtrysku pompy.

pmsphotography
22-06-2012, 19:32
Rozumiem, że 1.6TD/D mają ten sam rozrządzik ?

Rafał_Sz
22-06-2012, 19:45
Tego nie jestem pewny.

Pawel Pawlak
22-06-2012, 20:09
Ja na twoim miejscu kupił bym coś takiego http://otomoto.pl/skoda-felicia-najlepsza-silnikowo-zamiana-C24659720.html , nie dość że kosztuje niecałe 2000zł, to powinno przejechać cały dystans bezawaryjnie (silnik volkswagena), dodatkowo jest pakowne i lżejsze od wspomnianego Passata, co za tym idzie będzie lepiej jeździć. Dodatkowo pali tyle co nic.

zdecydowanie - podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami ;)
jedne z moich samochdów to fela pickup 1.9D, kupiona w 1997r w salonie. auto jest nie do zabicia. Jeździli nim wszyscy moi pracownicy, jedne (jak się dowiedziałem po czasie) zmieniał biegi bez sprzęgła, a mimo to auto nigdy nie zawiodło. Jako że regularnie zmieniam oleje, rozrząd itp to bez obawy w każdej chwili nie boję się nim jechać w dowolną trasę. W pickupie średnie 6.3-6.8L/100, w kombi powinno być 0.5-1L mniej. Auto lekkie więc 64Km muszą się mniej napracować nić z VW.

ALF
22-06-2012, 20:15
Tylko komfort na 1000km chyba nie za bardzo ;)

Pawel Pawlak
22-06-2012, 20:23
Wiesz co, to wszystko względne. Ja nie miałem problemu żeby moim pickupem przejechać w ciągu jednego dnia 1300km w upale 35stC, albo spędzać w niej 16godzin dziennie 5 dni w tygodniu. Więc nie sądzę żeby młodsze pokolenie nie dało rady. Samochód jak samochód - z pewnością lepszey komfort i większa pewność jazdy niż golfem2 niewiadomego pochodzenia.

Boryszuk
22-06-2012, 20:25
No tak, ale Skodzilla tez bylaby raczej niewiadomego pochodzenia ;)

Pawel Pawlak
22-06-2012, 20:33
na tak... ale skoda felicja kombi, homologowan na dostawczy, zapewne pochodzi z polskiego salnu i skoro "pracowała" to była serwisowana. A 15letni VW raczej na 99% służył jednemu albo wielu "młodocianym" właścicielom, którzy nie wiedzieli że w samochodzi nalezy zmieniać olej, ale wiedzieli przy jakich prędkościach obrotowych następuje odcięcie paliwa. A i jego "bezwypadkowa" przeszłość jest mało prawdopodobna.

ALF
22-06-2012, 20:33
Odkąd się przesiadłem do Sierry wolę duże auta :D
Od szkody wolałbym mondka :)

Pawel Pawlak
22-06-2012, 20:35
Odkąd się przesiadłem do Sierry wolę duże auta :D
Od szkody wolałbym mondka :)
no ale chyba nie 1.8TD ? benzynowe mondki to niezawodne auta, ale 1.8TD to nie jest udana i długowieczna konstrukcja.
Poza tym nie traktuję tego jako wybór auta marzeń, a raczej środka do taniego pokonania 2000km o własnych siłach bez dodatkowego wkładu finansowego ;)

Boryszuk
22-06-2012, 20:47
na tak... ale skoda felicja kombi, homologowan na dostawczy, zapewne pochodzi z polskiego salnu i skoro "pracowała" to była serwisowana. A 15letni VW raczej na 99% służył jednemu albo wielu "młodocianym" właścicielom, którzy nie wiedzieli że w samochodzi nalezy zmieniać olej, ale wiedzieli przy jakich prędkościach obrotowych następuje odcięcie paliwa. A i jego "bezwypadkowa" przeszłość jest mało prawdopodobna.

Chyba troche stereotypowo myslisz ;)

ALF
22-06-2012, 20:49
Traktorów nie toleruję ;)

pmsphotography
22-06-2012, 20:53
no ale chyba nie 1.8TD ? benzynowe mondki to niezawodne auta, ale 1.8TD to nie jest udana i długowieczna konstrukcja.
Poza tym nie traktuję tego jako wybór auta marzeń, a raczej środka do taniego pokonania 2000km o własnych siłach bez dodatkowego wkładu finansowego ;)

Aż tak źle z tym 1.8TD w mondku ? Masz jakieś doświadczenia?

Felicja jest naprawdę spoko autkiem, ale za mała. Pisałem trochę wyżej o tym. Zwyczajnie nie pomieści bagażu i musiałbym dokładać do jakiegoś dachowego ustrojstwa, co wpłynie też na spalanie.

Rafał_Sz
22-06-2012, 21:00
Traktorów nie toleruję ;)
Za BMW:

BMW M550d xDrive.

BMW M550d xDrive łączy w sobie całe doświadczenie inżynierów BMW M, jakie zostało wykorzystane przy precyzyjnej konfiguracji napędu, zawieszenia i układu kierowniczego. Powstał samochód fascynujący imponującą charakterystyką mocy i unikalnym brzmieniem.
Nowy 6-cylindrowy rzędowy silnik wysokoprężny M Performance TwinPower Turbo napędza pojazd z niespotykaną siłą. W znacznym stopniu jest to zasługa trójstopniowego turbodoładowania ze zmienną geometrią turbiny. Charakterystyczna, bezpośrednia reakcja silnika, zrównoważona charakterystyka momentu obrotowego oraz szeroki zakres obrotów zapewniają w BMW M550d xDrive niesamowitą dynamikę.

Obecność genów M potwierdzają liczby: 740 Nm pozwala BMW M550d xDrive bez trudu przyspieszać od 0 do 100 km/h w 4,7 s. Temu imponującemu przyspieszeniu towarzyszy najwyższa wydajność. Średnio silnik ten zużywa 6,3 l/100 km przy emisji CO2 wynoszącej 165 g/km. Taki stosunek zużycia paliwa do osiągów jest czymś wyjątkowym w klasie BMW serii 5.
Silnik

Liczba cylindrów/zaworów
6/4


Pojemność w cm3
2,993



Skok/średnica w mm
90.0 / 84.0



Moc maksymalna w kW (KM) przy obr/min
280 (381) / 4,000–4,400



Maksymalny moment obrotowy w Nm przy obr/min
740 / 2,000–3,000




Jakieś pytania? ;)

ALF
22-06-2012, 21:08
Wolę zapach gazu :D

Boryszuk
22-06-2012, 21:16
A inny woli jak mu stopy śmierdzą ;)

Pawel Pawlak
22-06-2012, 23:15
Chyba troche stereotypowo myslisz ;)

moze..ale wg mnie to statystyka i zdrowy rozsądek.
Stereotypowo to by bylo gdybym powiedzal zeby brac tylko vw bo to solidne auta i w żadnym wypadku francuza ;)

siona
22-06-2012, 23:25
i w żadnym wypadku francuza ;)

trudno się nie zgodzić :D

Pawel Pawlak
22-06-2012, 23:33
trudno się nie zgodzić :D

to jest stereotypowe myślenie ;)
w obu generalizacjach "francuzy są słabe" i "niemieckie są solidne" niewiele jest prawdy

siona
22-06-2012, 23:38
Francuzy są słabe a niemcy niekoniecznie mocne. To oczywiście uogólnienie ale poparte własnymi doświadczeniami :D

Pawel Pawlak
22-06-2012, 23:45
no widzisz, a moje doświadczenia są zupełnie inne. I coś to zmienia ? :)

siona
22-06-2012, 23:50
Kompletnie nic :)
Taka sobie wymiana zdań powstała.

Pawel Pawlak
23-06-2012, 00:06
;)

elanek
27-06-2012, 21:30
"Przeszczepi się". Nie tylko u handlarzy :)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9jBTOErAPqM

shaolin
03-07-2012, 16:33
http://www.dailymail.co.uk/news/article-2168061/French-electrician-stranded-Moroccan-desert-rebuilt-wrecked-car-motorbike-drove-civilisation.html

:D

Rafał_Sz
03-07-2012, 16:37
http://www.dailymail.co.uk/news/article-2168061/French-electrician-stranded-Moroccan-desert-rebuilt-wrecked-car-motorbike-drove-civilisation.html

:D
Kurde, faktycznie mają kryzys. ;):)

tomek s
09-07-2012, 14:40
Tanie auto transportowe na gaz :mrgreen:
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,przewozil-w-tico-tone-kradzionego-cementu,51276.html#!prettyPhoto
Pozdr.

Nikonozaur
09-07-2012, 15:21
Dosłownie kilka minut temu podziwiałem inwencję kolesia, ambitny typ! :D

Rafał_Sz
09-07-2012, 15:24
Do Golfa II wchodzi 1,5 tony kostki brukowej. Kostka co prawda nie kradziona, ale Golf też dał radę. Nie pytajcie skąd wiem. ;)

shaolin
09-07-2012, 15:34
Do takiego Golfa? :twisted:

5QqRUR0W5lk

Rafał_Sz
09-07-2012, 15:35
Nie, 1.6 elpidżi. :)

Beson
10-07-2012, 23:13
Być może będę kupował furkę od dalekiego znajomego mojej rodziny - czyli od obcego człowieka. ;)

Ford Focus kombi
Silnik diesla 1.8 TDCi 100KM
Rok 2004
Przebieg 174 000
Rozrząd wymieniany przy 164 000

Znajomy kupił go w kraju w roku 2007 przy przebiegu 94 000.
Ostatnie 4 lata spędził na Szweckich drogach.

Silnik chodzi bardzo ładnie, raczej nie ma się do czego przyczepić.
Trzeba będzie jedynie zrobić mały lifting progów.

Focus z tego rocznika chodzi po 11.000 - 13.000.
Ile Wy byście dali za coś takiego, ktoś się orientuje?
Ja nie chciałbym dać więcej niż 12.000.

Znajomy koniecznie musi go sprzedać w te wakacje bo nie będzie już nim wracał do Szwecji.
Jeśli się nie dogadamy co do ceny to będzie upychał go u handlarza a tam dostanie pewnie 1000-1500 zł
mniej niż u mnie, więc może tym sposobem uda mi się coś wytargować.

shaolin
15-07-2012, 16:07
pfsRtRlxOws

Cos dla Borsuka.

Boryszuk
15-07-2012, 16:53
Cos dla Borsuka.

B grupy nigdy za wiele :D

shaolin
19-07-2012, 15:56
Mowili, ze swiat sie konczy, ale nikt nie zapowiadal tragedii na taka skale... :cry: (http://blog.caranddriver.com/nurburgring-bankrupt-whats-happening-at-the-nordschleife/)

Boryszuk
19-07-2012, 16:01
Zapalmy wirtualną gumę.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://c.wrzuta.pl/wi3067/ce7ffaf8000d4859453365b3/palenie_gumy)

zdjęcie z googli

shaolin
19-07-2012, 16:09
Jak z googli to sie nie liczy, myslalem ze nazarles sie Scotch Bonnet i zrobiles ogien sam... :twisted:

Co nie zmienia faktu, ze to dziwne - wszyscy testuja tam fury (mowie o producentach), czemu nie brac od nich jakiejs porzadnej kasy? Taki VAG+BMW+Merc teraz powinne sie zrzucic i kupic tor, ale to pewnie moje marzenia... mam tylko nadzieje, ze go nie zaoraja jak wszystkie tory w PL bo trzeba osiedla stawiac...

rg2000
20-07-2012, 11:44
Mowili, ze swiat sie konczy, ale nikt nie zapowiadal tragedii na taka skale... :cry: (http://blog.caranddriver.com/nurburgring-bankrupt-whats-happening-at-the-nordschleife/)

Normalnie jak wygram w totka, to biorę tor w ciemno :-)

Strus
20-07-2012, 12:03
Ja juz kiedys pytalem ale maly odzew byl niestety a przyznam ze glupi jestem zupenie. Ni cholery nie moge zdecydowac czy Megi II czy Foka Mk2. Roczniki 2004 - 2006 do 16.000 - 17.000. Silnik tylko diesel. W Megi jednak niby silniki lepsze. Foka z kolei niby mniej awaryjna. Celowo pisze "niby" bo wiele też zalezy od egzemplarza. Serce i zona za Megi. Jakas tam setna czesc rozumu za Foczka...

Pytalem na forum Megi jak to jest z ta awaryjnoscia w zaleznoci od rocznikow (podobno od 2005 poprawili troche choc wydaje mi sie to dziwne bo lift byl w 2006) i tam zgodnie twierdza ze reguly nie ma. Sa dobre 2004 i sa zle 2006. Problem z Megi polega też na tym ze jak polski salon (takie wole bo wszystko co sprowadzone moze miec historie serwisowa wystawiona na allegro na slicznej, swiezo drukowanej ksiazce) to cholernie ciezko trafic silnik 1.9. 1.5 jest nieco za maly do takiego autka. Szczegolnie ten przed liftowy (86KM jedynie)).

Poradzcie cos bo sprzedaz obecnego bolidu w trakcie i trzeba sie sposobic.

PS - przy okazji - jakby ktos chcial salonowa polska S40- stke z malym przebiegiem to chetnie zmieni wlasciciela

Czornyj
20-07-2012, 12:46
A dobrze się jeździło S40? Bo to zasadniczo jest Foka MkII...

M_B
20-07-2012, 12:52
Porównaj sobie wnętrza tych aut. W megane byle jaki lakierowany plastik, w focusie byle jaki matowy plastik. Co kto woli. Osobiście jako posiadacz 3 Renault, brałbym focusa w wersji kombi albo megane w wersji hatchback 5d. Meganem jeździłem chwilę cabrio-coupe, a z Forda to jedynie fiestą, ale w Focusie siedziałem.



A dobrze się jeździło S40? Bo to zasadniczo jest Foka MkII...

Ten nowszy to racja, ale nie ten starszy.

Strus
20-07-2012, 13:09
S40 mam w starej budzie i jezdzi sie tym dosc fajnie ale j/w. Musialbym miec nowa bude żeby miec jakies porownanie do Foki

rooner
20-07-2012, 15:57
Nie wiem ile w tym prawdy ale byłoby super:)
Powrót króla we wspaniałym stylu:)
http://moto.pl/MotoPL/1,88389,12162623,Bedzie_nowy_Civic_Type_R.html

prz3mo
20-07-2012, 16:27
Nie wiem ile w tym prawdy ale byłoby super:)
Powrót króla we wspaniałym stylu:)
http://moto.pl/MotoPL/1,88389,12162623,Bedzie_nowy_Civic_Type_R.html

Niestety nie będzie to powrót króla.
Jestem "od zawsze" fanem Hondy. Jeździłem (i jeżdżę obecnie) tylko Hondami (obecnie Civic ufo, 1.8 sport), ale jest to chyba moja ostatnia Honda....
Honda nie wyróżnia się już niczym (na plus) w por. do innych marek. A i wad potrafiłbym wymienić sporo. Wad, których nie miałem choćby w 6 gen., a widzę je w moim obecnym 8 gen...
A w kwestii hot-hatch'ów, czyli np. Type-R to konkurencja jest już daleko z przodu. Po Type-R pozostała już tylko legenda. Prawdziwy, zadziorny, dający mega frajdę z jazdy Type-R, ostatni był w 7 generacji Civica...

rooner
20-07-2012, 16:35
Niestety nie będzie to powrót króla.
Jestem "od zawsze" fanem Hondy. Jeździłem (i jeżdżę obecnie) tylko Hondami (obecnie Civic ufo, 1.8 sport), ale jest to chyba moja ostatnia Honda....
Honda nie wyróżnia się już niczym (na plus) w por. do innych marek. A i wad potrafiłbym wymienić sporo. Wad, których nie miałem choćby w 6 gen., a widzę je w moim obecnym 8 gen...
A w kwestii hot-hatch'ów, czyli np. Type-R to konkurencja jest już daleko z przodu. Po Type-R pozostała już tylko legenda. Prawdziwy, zadziorny, dający mega frajdę z jazdy Type-R, ostatni był w 7 generacji Civica...

Miałem okazję jeździć tym 7 generacji. Jakieś 1,5 roku;). Aktualnie - Accord, też zawsze wierny Hondzie:)
Wiem, że konkurencja w hot - hatachach jest daleko z przodu. No i co z tego?
Wstawią turbo i wykoszą konkurencję jak zawsze - juz chyba zresztą tylko Honda została z wolnossącym.
Przynajmniej ja w to jeszcze trochę wierzę;)
Co do wad - to się tyczy całego świata, nie tylko Hondy;)
Jak ma byc tanio i przystępnie, to nie może być made in Japan.

Rafał_Sz
20-07-2012, 16:45
Pojemność - 3 litry, paliwo - gnojówka. Moc seryjna - 381 koników. Moment obr. - 740 Nm dostępny od 2000 obr./min. Spalanie 6-7 L/100km.

Co to? w czym to? Zgadnijcie. ;)

Boryszuk
20-07-2012, 16:49
Fiat 500 1.0TD? :D


edit: A, nie, napisałeś, że 3 litry.

Czornyj
20-07-2012, 16:51
Wstawią turbo i wykoszą konkurencję jak zawsze

Bądź realistą i zobacz, co zrobili z legendarnego CRXa :evil:

Czornyj
20-07-2012, 16:52
Pojemność - 3 litry, paliwo - gnojówka. Moc seryjna - 381 koników. Moment obr. - 740 Nm dostępny od 2000 obr./min. Spalanie 6-7 L/100km.

Co to? w czym to? Zgadnijcie. ;)

M5 diesel, ale co to za nowość?

Rafał_Sz
20-07-2012, 17:02
M5 diesel, ale co to za nowość?
550d, bingo! No starość też nie. ;)

Ja chcę takie coś! Tylko ta chora cena...

AndrzejMirek
20-07-2012, 17:09
Porównaj sobie wnętrza tych aut. W megane byle jaki lakierowany plastik, w focusie byle jaki matowy plastik. Co kto woli. Osobiście jako posiadacz 3 Renault, brałbym focusa w wersji kombi albo megane w wersji hatchback 5d. Meganem jeździłem chwilę cabrio-coupe, a z Forda to jedynie fiestą, ale w Focusie siedziałem.


Osobiście posiadam Fokę MK II z 2007 roku kombiaka w tej bogatszej wersji. Wcale nie jest taki tandetny :) Ładnie wykonany w środku, plastiki się nie wyrabiają, nic nie skrzypi. Auto moim zdaniem godne polecenia.

Czornyj
20-07-2012, 17:13
550d, bingo! No starość też nie. ;)

Ja chcę takie coś! Tylko ta chora cena...

Ja bym chciał w budzie trójki coupe... Ale w trójce pewnie wogóle już nie będzie kaszlaków R6 :(

Strus
20-07-2012, 17:21
Osobiście posiadam Fokę MK II z 2007 roku kombiaka w tej bogatszej wersji. Wcale nie jest taki tandetny :) Ładnie wykonany w środku, plastiki się nie wyrabiają, nic nie skrzypi. Auto moim zdaniem godne polecenia.

A z jakim masz silnikiem ?

dareknik
20-07-2012, 18:57
Ja bym chciał w budzie trójki coupe... Ale w trójce pewnie wogóle już nie będzie kaszlaków R6 :(

2 tonowa w budzie 5 w dyszlu ma 4,7 sekundy do setki. Buda 3 coupe pewnie miała by 3,7 sek. do setki.

AndrzejMirek
20-07-2012, 19:50
a z jakim masz silnikiem ?

1.6 tdci

Gomad
20-07-2012, 20:52
1.6 tdci
+1
tez sią przyłącze i polecam ten silnik :) brak DPFu i innych cudów :)
wersja 90 KM ;)
jest jeszcze 110KM, ale o tej się nie wypowiem

foka u nas w domku 1,5 roku i zero problemów.
Spalanie tez bardzo przyjemne.

Ale to juz Ci kiedyś pisałem ;)

Rafał_Sz
20-07-2012, 21:13
Buda 3 coupe pewnie miała by 3,7 sek. do setki.A to już wystarczający powód, żeby podpisać pakt z diabłem. :)

Czornyj
20-07-2012, 21:57
A to już wystarczający powód, żeby podpisać pakt z diabłem. :)

W 3,7 nie wierzę - trója coupe też jest dość opasła. Ciekawe, czy udałoby się przeszczepić tego triturbolca do E46 M3 CSL...

Rafał_Sz
20-07-2012, 22:02
I to R6, i to R6 :). Tak czy owak, wyszedł by potwór. W pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Czornyj
20-07-2012, 22:21
I to R6, i to R6 :). Tak czy owak, wyszedł by potwór. W pozytywnym znaczeniu tego słowa.

charakterystyka tego gnojożłopa nie pozostawia raczej złudzeń - niesamowicie momenciasty, już przy 2000 obrotów dysponuje większą mocą, niż najmocniejsze diesle 2.0 R4:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.5seriesblog.com/wp-content/uploads/2012/02/m550d-engine-4.jpg)

silniczek faktycznie skromny, może nawet wlazłby do E30?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.5seriesblog.com/wp-content/uploads/2012/02/m550d-engine-1.jpg)

a system turbosprężarek wygląda, jakby zaprojektował go M.C. Escher:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.5seriesblog.com/wp-content/uploads/2012/02/m550d-engine-3.jpg)

dareknik
20-07-2012, 22:32
W 3,7 nie wierzę - trója coupe też jest dość opasła. Ciekawe, czy udałoby się przeszczepić tego triturbolca do E46 M3 CSL...

Wersja 3 waży 1400 kg a 5 waży 2000 kg. To spora różnica. 1 sekunda przy 600 kg różnicy, to możliwe.

Czornyj
20-07-2012, 22:42
E92 335d waży 1645kg, podczas gdy F10 535d waży 1800kg (raptem 155kg więcej), więc nie oczekiwałbym cudów.

Rafał_Sz
20-07-2012, 22:43
Tak czy inaczej, jestem zauroczony samymi danymi technicznymi. Inżynieria najwyższych lotów. Pomijając moją stronniczość dla BMW, chylę czoła dla firmy z biało niebieskim śmigłem.

Czornyj
20-07-2012, 22:46
Nie da się ukryć, że w kwestii dopieszczania tego diabelskiego diesla R6 3.0 ustawicznie podnoszą sami sobie poprzeczkę i od dawna konkurują wyłącznie z sobą.

Strus
20-07-2012, 23:25
1.6 tdci


+1
tez sią przyłącze i polecam ten silnik :) brak DPFu i innych cudów :)
wersja 90 KM ;)


hmmmm Foka cięższa od Megi (to już też kiedyś ustaliliśmy :) ) i 90KM..... Coś mi to mało. Megi polliftowa ma 1.9 130KM przy spalaniu średnim na poziomie 6-6.5 w mieście. jakoś nie mogę się przekonać do autka tych gabarytów i mocy poniżej 100KM

darko
21-07-2012, 08:23
hmmmm Foka cięższa od Megi (to już też kiedyś ustaliliśmy :) ) i 90KM..... Coś mi to mało. Megi polliftowa ma 1.9 130KM przy spalaniu średnim na poziomie 6-6.5 w mieście. jakoś nie mogę się przekonać do autka tych gabarytów i mocy poniżej 100KM
90km na miasto wystarczy i faktycznie mało pali, w trasie przy wyprzedzaniu już mocno trzeba kombinować, czy masz z górki, z której strony wiatr wieje itp ;)

Strus
21-07-2012, 08:59
A jak jest z fokowym 1.8 ? Ile ma konikowi. Jak ze spalaniem i kultura pracy ? Czy to jest ta sama jednostka co 1.6 tylko ciut wieksza ?

siona
21-07-2012, 09:12
90KM to jest moc zdecydowanie wystarczająca do sprawnego przemieszczania się i w mieście i na trasie. robię takim 90 konnym dieslem rocznie 40-60 kkm i nie mam powodów do narzekania. nie mówię, że nie byłoby miło mieć znacznie więcej ale niestety pociągało by to za sobą znacznie wyższe koszty użytkowania. mój traktor na trasie pali jakieś 4,5l.

stig
21-07-2012, 09:36
Nie da się ukryć, że w kwestii dopieszczania tego diabelskiego diesla R6 3.0 ustawicznie podnoszą sami sobie poprzeczkę i od dawna konkurują wyłącznie z sobą.Az w koncu dojda do takiego momentu, ze nawet oni sami nie beda potrafili tego naprawiac. ;)

Czornyj
21-07-2012, 10:10
Az w koncu dojda do takiego momentu, ze nawet oni sami nie beda potrafili tego naprawiac. ;)

Też się tak pocieszam - w dodatku M350d pewnie nie będzie, sedana nie chcę, a M650d jest trochę przyduże i nie do końca odpowiada mi w nim kształt przednich lamp :D

wilk325
21-07-2012, 10:21
Też się tak pocieszam - w dodatku M350d pewnie nie będzie, sedana nie chcę, a M650d jest trochę przyduże i nie do końca odpowiada mi w nim kształt przednich lamp :D

znając ostatnie pomysły to można się spodziewać M150d;) no i wtedy te 3.7s staje się realne.

Czornyj
21-07-2012, 11:03
znając ostatnie pomysły to można się spodziewać M150d;) no i wtedy te 3.7s staje się realne.

M135i zrobili w formie haniebnie szpetnego, 3-drzwiowego hatchbacka, ale gdyby zrobili M150d to byłbym w stanie sobie wmówić, że jest przeuroczy - to byłby chyba najbardziej wariacki hot-hatch w dziejach motoryzacji.

Ciekawe, na ile niutów policzyli skrzynię + sprzęgło M550d i jak bardzo ten triceratops będzie podatny na wirusowanie...

prz3mo
21-07-2012, 16:54
Wiem, że konkurencja w hot - hatachach jest daleko z przodu. No i co z tego?

No to z tego, że Civic Type-R takim królem już raczej nigdy nie będzie.. Niestety...



Wstawią turbo i wykoszą konkurencję jak zawsze - juz chyba zresztą tylko Honda została z wolnossącym.
Przynajmniej ja w to jeszcze trochę wierzę;)


Cały bajer polegał na tym, że dawniej Honda nie musiała wstawiać turbo, tylko z silników N/A krzesała moc, o której inni producenci mogli tylko pomarzyć. Jednocześnie jednostki te były, co ciekawe, bardzo, bardzo żywotne. Mimo, że wyżyłowane. Weszły nowe normy spalin i Honda rozłożyła ręce...

Ja nie wierzę w Hondę, bo w ostatnich latach pokazuje, że całkowicie zatraciła to, za co ludzie ją cenili.

Inna sprawa, że Honda dość mocno angażuje się w rozwój hybryd, chyba w tym upatrują przyszłość.
Zapomnieli o NSX, CRX, Integrze, czy wspomnianym Civie Type-R... Wiele osób się łudzi, że będą "konkretni" następcy tych aut... Ja w to nie wierzę. NSX będzie... w hybrydzie właśnie...

Zolty
21-07-2012, 21:00
..... i jak bardzo ten triceratops będzie podatny na wirusowanie...

Bez zadnych podstaw smiem twierdzic, ze juz duzo (procentowo) sie z tego nie wyciagnie - w tej wersji to juz jest mocno wyzylowany silnik - 127 kucykow z litra. Chyba nie zostalo za duzo zapasu, poza tym ciekawe jak sobie chipsy poradza ze zgraniem pracy trzech turbin....

Mam wrazenie syndromu ecoboosta Fordowskiego - 2.0T ma 240 KM, wiec niewiele wiecej niz stare 2,5T w np Mondeo (225 KM), tyle ze 2.5T da sie wirusowac wyzej niz nowego ecoboosta.

Co nie zmiena faktu ze mialbym "orgazm we fantazyi" dosiadajac standardowe M550d (o ile ten silnik mozna nazwac standardowym).

wunat
21-07-2012, 21:09
No to z tego, że Civic Type-R takim królem już raczej nigdy nie będzie.. Niestety...



Cały bajer polegał na tym, że dawniej Honda nie musiała wstawiać turbo, tylko z silników N/A krzesała moc, o której inni producenci mogli tylko pomarzyć. Jednocześnie jednostki te były, co ciekawe, bardzo, bardzo żywotne. Mimo, że wyżyłowane. Weszły nowe normy spalin i Honda rozłożyła ręce...

Ja nie wierzę w Hondę, bo w ostatnich latach pokazuje, że całkowicie zatraciła to, za co ludzie ją cenili.

Inna sprawa, że Honda dość mocno angażuje się w rozwój hybryd, chyba w tym upatrują przyszłość.
Zapomnieli o NSX, CRX, Integrze, czy wspomnianym Civie Type-R... Wiele osób się łudzi, że będą "konkretni" następcy tych aut... Ja w to nie wierzę. NSX będzie... w hybrydzie właśnie...

w wtcc bedize latalo 1.6 turbo od mugena, moze patrza i w ta strone intensywniej juz.

Czornyj
21-07-2012, 21:39
Bez zadnych podstaw smiem twierdzic, ze juz duzo (procentowo) sie z tego nie wyciagnie - w tej wersji to juz jest mocno wyzylowany silnik - 127 kucykow z litra. Chyba nie zostalo za duzo zapasu, poza tym ciekawe jak sobie chipsy poradza ze zgraniem pracy trzech turbin....

40d też jest wyżyłowany - 306 kucy/600 niutów - a czips dokłada ok. 40KM/100nm.

Rafał_Sz
21-07-2012, 22:44
W Hayabusie silnik 1.3 też podobno był wyżyłowany do granic możliwości. ;)

qWYwqgpczu0

sibelio
21-07-2012, 23:01
A mi się marzy M5 E39 :)

A tak z innej beczki to chyba najodpowiedniejszy wątek (bo humor to raczej niebardzo)
http://www.tvn24.pl/jechal-46-km-h-rowerem-zlapal-go-fotoradar,266268,s.html

QubaKpl
23-07-2012, 17:15
Witam planuję zakup radia 2 din. Mam zamiar sprzedać oryg zmieniarke 6cd toyoty oraz kasetowe radio toyoty. Moje wymag to : navi,TV,Bluetooth. Ile mogę przeznaczyć ? Do 1500zł
Poszukałem trochę na allegro i znalazłem takie radyjka :
1. (ten jakoś najbardziej mi się widzi) http://moto.allegro.pl/ra...2502372042.html
2. http://moto.allegro.pl/ca...2494531604.html
Proszę o poradę jakie wybrać i jakie kable (wtyczki) dokupić :D

Moje auto to celica vii gen.

Rafał_Sz
23-07-2012, 17:23
Popraw linki. ;)

QubaKpl
23-07-2012, 17:30
Witam planuję zakup radia 2 din. Mam zamiar sprzedać oryg zmieniarke 6cd toyoty oraz kasetowe radio toyoty. Moje wymag to : navi,TV,Bluetooth. Ile mogę przeznaczyć ? Do 1500zł
Poszukałem trochę na allegro i znalazłem takie radyjka :
1. (ten jakoś najbardziej mi się widzi) http://moto.allegro.pl/radio-peiying-alien-py-9907-2din-7-cali-dvb-t-gps-i2502372042.html
2. http://moto.allegro.pl/canva-2-din-gps-7-dvd-tv-usb-odblokowane-mapa-i2494531604.html
Proszę o poradę jakie wybrać i jakie kable (wtyczki) dokupić :D

Moje auto to celica vii gen.
Linki poprawione
Znalazłem także taką stronkę tylko nie wiem czy wysyłają do PL
http://www.diycardvd.com/toyota-celica-car-dvd-player-gps-navigation-p-1654.html

Mamrot
23-07-2012, 23:20
Mam trochę nietypowe pytanie, chodzi o termin przydatności benzyny.
Wyjąłem z garażu kanister z paroletnią zawartością, wlałem do kosiarki (czterosów więc bez oleju)
w efekcie gaźnik zaczął falować i po wykończeniu drugiego baku zdech, nadaje się podobno do wymiany.
Czy stara benzyna mogła uszkodzić gaźnik i czy mogę resztę wlać do samochodu, oczywiście rozcięczając,
bo nie wiem co z tą pozostałością zrobić, a jestem raczej proekologiczny.

Strus
24-07-2012, 00:10
Quba, jak patrzysz na Peiyinga to wtyczki i kable mozesz kupic jakiekolwiek. Niestety z g.... Tortu nie bedzie. Nie wiem czy to radio ma grac i z czym czy po prostu ma być. Bo jak ma być to kup takie ktore Ci sie bardziej wizualnie podoba. A jak ma grac to zacznij szukac jeszcze raz -Fujitsu (ale to znacznie przekracza budzet), JVC (nie mam pewnosci czy obecnie maja 2 din z navi) , Clarion (dzwiekowo gorsze niż 2 wymienione ale raczej ma wsio czego potrzebujesz.

krzysztofz24
24-07-2012, 00:42
Mam trochę nietypowe pytanie, chodzi o termin przydatności benzyny.
Wyjąłem z garażu kanister z paroletnią zawartością, wlałem do kosiarki (czterosów więc bez oleju)
w efekcie gaźnik zaczął falować i po wykończeniu drugiego baku zdech, nadaje się podobno do wymiany.
Czy stara benzyna mogła uszkodzić gaźnik i czy mogę resztę wlać do samochodu, oczywiście rozcięczając,
bo nie wiem co z tą pozostałością zrobić, a jestem raczej proekologiczny.

Pracuje niejako przy benzynie okolo 10 lat. W parametrach benzyny nie ma czegos takiego jak termim przydatnosci do spozycia.
Jesli benzyna stal pare lat to najprawdopodobniej troszke juz zwietrzala, ma w sobie wilgoc/wode z powietrza.
I to ta woda unieruchomial ci kosiarke.
Gaznik na pewno nie jest do wymiany! Chyba w tym serwisie szukaja larwego zarobku.
Jesli ta benzyna byla w starym metalowym, zardzewialym karnistrze to moze wniej byc troche syfu, ktiry nie do konca mogl wylapac filtr w baku.
Jesli kanister byl plastikowy, to problem zanieczyszczenia odpada.

Idz do innego serwisu, popros o czyszczenie I regulacje gaznika, przeplukanie baku swieza waszka I musi odpalic:-).
Regulacja bedzie raczej konieczna po rozbiorce gaznika na czesci pierwsze.
Choc najlepiej jakby ktos troche ogarniety mechanicznie po prostu zdjal gaznik I przeplukal go bez rozkrecania np w benzynie ekstrakcyknej, tak samo bak I przewod paliwowy. Zeby usunac wilgoc.
Plus pare pociagniec sznurka rozruchowego przy wykreconej swiecy, zeby przedmuchac z ewentualnej wilgoci komore spalania.
Nalac swiezej wachy z 200/300 % dawki odmrazaczq do paliwa. Odmrazacza wlasnie a nie innego dodatku.
Odmrazacz najlepiej wylapuje I radzi sobie z woda w paliwie.
I powinno dzialac.

Do reszty starej wachy koniecznie odmrazacz, I rozcienczyc przynajmniej 1/10 ze swieza I zuzyjesz ta mieszanke;-).

Jesli trzymales ja jednak w starym metalowym kanistrze I sa w niej drobinki metalu, to raczej nie lej jej do samochodu.
Ewentualne czyszczenie ukladu paliwowego/wymiana filtrow bedzie bardziej pracochlonna I kosztowna niz w kosiarce.

Boryszuk
24-07-2012, 00:53
A silnik w ogole nie zalapuje? Bo w maluchu jesli zatkal sie gaznik to wkrecalo sie silnik na obroty (tyle ile sie dalo) i zatykalo reka dolot powietrza na chwile. Tym sposobem silnik sam zasysal wszelki syf z dysz

Mamrot
24-07-2012, 01:40
Dzięki za rady,
kanister plastikowy, silnik czasem odpalał, ale obroty falowały i działał tylko na ssaniu.
Po zalaniu świeżym paliwem problem nie ustąpił.
Gaźnik w serwisie rozebrali do czyszczenia, zdiagnozowali niemożność naprawy i pozostawili mi decyzję czy mają sprowadzać nowy.
Być może przyszła na niego kryska, a ja sobie coś skojarzyłem, a to tylko zbieg okoliczności.
Lece na stacje po odmrażacz 8)

Rafał_Sz
24-07-2012, 07:09
Pracuje niejako przy benzynie okolo 10 lat. W parametrach benzyny nie ma czegos takiego jak termim przydatnosci do spozycia.

Ale w praktyce jest. Pierwsza rzecz to skraplanie się wody w zbiorniku (to w tanich gaźnikach powoduje ich śmierć - często iglica czy pływak nie są odporne na korozję, tu oklaski dla Chińczyków). Druga sprawa to zjawisko "butwienia" paliwa. Trzecia, to wytrącanie się osadów i rozwarstwienie. Te dwa ostatnie potrafią skutecznie udupić takie cacuszka jak Mikuni czy Keihin.

Serwis może mieć rację (wbrew pozorom), że gaźnik jest do wymiany. Ale znając różne serwisy, równie dobrze mogli gaźnik rozebrać i nie wiedzą jak złożyć.

freefly
24-07-2012, 10:24
Druga sprawa to zjawisko "butwienia" paliwa.



"Butwienie" paliwa? Co wy tam na holzgazie jeździcie, bo butwieje to np. drewno i wtedy wszystko by się zgadzało.:roll:

Majek
24-07-2012, 11:11
Ja też spotkałem się ze zjawiskiem "capienia" benzyny. Po jakimś czasie nawet jej zapach jest inny. Taki zatęchły, właśnie "zbutwiały" jakby, jak często syfi w starych garażach.

Rafał_Sz
24-07-2012, 13:05
"Butwienie" paliwa? Co wy tam na holzgazie jeździcie, bo butwieje to np. drewno i wtedy wszystko by się zgadzało.:roll:Nie słyszałeś o bakteriach rozkładających związki ropopochodne?

krzysztofz24
24-07-2012, 14:51
Ale w praktyce jest.
Mialem na mysli, ze w specyfikacji paliwa jest np preznosc par, klarownosc, liczba oktanowa mon/ron, zawartosc siarki (i pelno innych rzeczy), ale zaden producent paliwa nie okresla jego "daty przydatnosci".
Choc oczywiscie stara wacha traci swoje wlasciwosci. (wspominalem o tym w dalszej czesci posta;-)).



Pierwsza rzecz to skraplanie się wody w zbiorniku
Oczywiscie, pelna zgoda.
Zreszta jestes motocyklista. Na zime bak na ful i nawet jak nie wytraci sie wilgoc, to i tak ta benzyna po trzech,czterech miesiacach jest troche "zwietrzala" co skutkuje lekkim mulem na odejsciu;-), dopoki sie nie przemiesza ze swieza.



..... (to w tanich gaźnikach powoduje ich śmierć - często iglica czy pływak nie są odporne na korozję, tu oklaski dla Chińczyków).
Tu sie jednak nie zgodze:-). Niewielka ilosc wody w gazniku moze unieruchomic silnik, ale gaznikowi nie zaszkodzi.
Zanieczyszczenia moga zatkac gaznik, ale go nie uszkodza. Wystarczy wyczyscic i wyregulowac.
Przykladowo, kiedys wyciagnalem z szopy jawe 250 z lat 60-tych po 40-latach lezenia w szopie.
Gaznik po umyciu i przeczyszczeniu bez problemu pracowal. Dysze i plywak byly lekko zasniedziale, ale to nie przeszkadzalo.
na pewno masz troche racji z tymi chinczykami, ze sa badziewne i w niektorych skuterkach z supermarketu wkrecone na blachowkrety.
Ale korozja i utlenianie nie pojawilo by sie od jednorazowego kontaktu z woda.
Material na dysze, iglice, czy plywak nie moze byc az tak badziewny:-).



Druga sprawa to zjawisko "butwienia" paliwa. Trzecia, to wytrącanie się osadów i rozwarstwienie. Te dwa ostatnie potrafią skutecznie udupić takie cacuszka jak Mikuni czy Keihin.
Dobremu japonskiemu gaznikowi keihin czy mikuni wykonanemu z dobrych materialow na pewno nie zaszkodzi trwale, troche wody czy bardzo kiepskie paliwo. Zatka go zasyfi, silnik przestanie pracowac ale gaznik bedzie tylko do czyszczenia.
Przykladowo BMW swoj flagowy motocykl dla globtroterow z serii GS wyposazalo w oddzielna mape zaplonow wlasnie dla kiepskiego paliwa, jakby ktos sie nim wybral w rejony swiata, gdzie raczej ciezko o dobra wahe. Gaznik ma to zniesc, tak przewidzial producent.
Inna sprawa jest, ze moze sie zatkac od tej wahy;-).
Jedyna elektronika w japonskich gaznikach to czujnik polozenia przepustnicy. przewaznie jest zainstalowany na zewnatrz i hermetyczny. Czyli nie dotyczy go woda w paliwie w srodku gaznika.



Serwis może mieć rację (wbrew pozorom), że gaźnik jest do wymiany. Ale znając różne serwisy, równie dobrze mogli gaźnik rozebrać i nie wiedzą jak złożyć..

Nadal twierdze, ze serwis troche sciemnia. Choc moze jak wspomnial Woldemorth po prosu p[rzyszla na niego pora.
Lub nie chce im sie dlubac, prosciej wstawic nowa czesc i po sprawie.
Jak to tani chinczyk, to raczej zestaw regeneracyjno/naprawczy nie jest dostepny;-).

Rafał_Sz
24-07-2012, 17:05
Jak to tani chinczyk, to raczej zestaw regeneracyjno/naprawczy nie jest dostepny;-).Ja wszystko co napisałem, było pod kątem chińskie szmelcu. :) Co do gaźnika i wody, to co napiszę teraz pewnie Cię przekona. Zostawiłem na zimę zalanego wachą chińskiego czterokołowca syna. Gdzieś ta woda z paliwa zeszła sobie do gaźnika i tak sobie tam stała do wiosny. Na wiosnę gaźnik nadawał się tylko do wymiany - wszystko oprócz obudowy i dyszy rozpylającej był zgniłe. Żółtki nawet tego nie pokadmowali, o wykonaniu z nierdzewki nawet nie wspominam.

Co do markowych gaźników w porządnych maszynach, sam wiesz jak teraz trudno o fachowców w temacie. Jak już się znajdzie jakiś osobnik potrafiący właściwie posługiwać się wakuometrem, to traktuje się go jakby posiadł wiedzę tajemną. A to tylko zwykła synchronizacja jest. Gorzej, jak trzeba co pogrzebać przy przepustnicy czy dyszy - nie ma z kim gadać, bo to wbrew pozorom jest nie mniej trudne, niż gmeranie we wtryskiwaczu CR.

Co nie zmienia faktu, że tak jak twierdzisz serwis może ściemniać.

shaolin
24-07-2012, 17:38
Chinczykow to mi w to nie mieszajcie bo to Polacy ten czerstwy sprzet sprowadzaja, nie Kitajce (oni tylko robia bo skoro ktos to sprowadza to uaj not?! :twisted: )! :D

Co do benzyny - ja mam dwa kanistry benzyny, ktora ma ze 20 lat :D dobre do plukania gardla... :D

krzysztofz24
24-07-2012, 19:43
Ja wszystko co napisałem, było pod kątem chińskie szmelcu. :) Co do gaźnika i wody, to co napiszę teraz pewnie Cię przekona. Zostawiłem na zimę zalanego wachą chińskiego czterokołowca syna. Gdzieś ta woda z paliwa zeszła sobie do gaźnika i tak sobie tam stała do wiosny. Na wiosnę gaźnik nadawał się tylko do wymiany - wszystko oprócz obudowy i dyszy rozpylającej był zgniłe. Żółtki nawet tego nie pokadmowali, o wykonaniu z nierdzewki nawet nie wspominam.

Nie no, wierze Ci. Choc kurde z drugiej strony az cos we mnie krzyczy:-);-). Z czego oni w khitaju tam to robia, z jakich odpadkow z surowki z huty. Idzie czlowiek na motobazar kupuje jakis gaznik Jikow do starej Jawy czy Czety, lub pokski odpowiednik do WSK czy SHL, ktore maja po kilkadziesiat lat I kurde triche zachodu I dzialaja. (Wychodzi na to, ze co dawnw komunistyczna produkcja, to jednak lepiej niz chinczyk:-))
O ile nikt przed tym nie wpadl np na pomysl zeby np dysze przeczyscic drutem;-).
Choc ja kiedys za nastolatka w Jawie 350TS zwcinajaca sie przepustnice, podszlifowalem papierem sciernym.
W sumie nie powinno, ale dzialalo nadal:-).


Co do markowych gaźników w porządnych maszynach, sam wiesz jak teraz trudno o fachowców w temacie. Jak już się znajdzie jakiś osobnik potrafiący właściwie posługiwać się wakuometrem, to traktuje się go jakby posiadł wiedzę tajemną. A to tylko zwykła synchronizacja jest. Gorzej, jak trzeba co pogrzebać przy przepustnicy czy dyszy - nie ma z kim gadać, bo to wbrew pozorom jest nie mniej trudne, niż gmeranie we wtryskiwaczu CR..

Dobranie dysz np odpowiednich dynojetow, zgrac to z filtrami KNa I jakime bardziej sportowym wydechem, to j
wydechem to juz wyzsza szkola tuningu. Wypadalo by zeby hamownia ciut wiecej pokazala przyrostu powera, nizli tylko wiekszego zyzycia waszki.
U mnie w Kawasaki ZRX 1200R gazniki sa nieruszane od jakich 35 tys km. Zayfany I sprawdzony mechanior tylko raz mi troche zubozyl mieszanke, coby mniej palil.
Ale jak mu mowie ze moze bysmy pykneli czyszczonko I pelna regulacje, to mowi: jak jest dobrze to nie ruszac:-).
W sumie chyba ma racje, bo jest dobrze.


P.s Tak sie kurde rozpisalem I moze maly OT o gazniorach I waszce zrobilem.
Ale chcialem sie odstresowac I odchamic w inteligentnej dyskusji na tematy motoryzacyjne... Po 7 godzinach w kolejce w naszej sluzbie zdrowia:-), kolejce na zasadach wolnej amerykanki dodam:-).
........[/QUOTE]

Rafał_Sz
24-07-2012, 20:10
(...)to mowi: jak jest dobrze to nie ruszac:-).
W sumie chyba ma racje, bo jest dobrze.


Ma rację. Często najmądrzejsze co można zrobić, to nic nie robić. :) Mała inspekcja nie zaszkodzi, ale Japońców poprawiać nie trzeba, oni jeszcze do niedawna budowali maszyny "na zawsze". ;)

Nikonozaur
24-07-2012, 21:09
W całej rozciągłości popieram Krzyśka. Siedzę w łódkach, a jak wiadomo ustrojstwa te pływają znacznie krócej niż leżakują. Często mam do czynienia ze starym paliwkiem lub zatkanymi gaźnikami. Szczególnie dwusuwy lubią się zatkać na amen po całej zimie w garażu. Przyczyna prosta - olej z mieszanki jakoś nie chce parować razem z benzyną i jego pozostałości skutecznie zatykają przeloty. W czterotaktach problemem jest woda, znaczy się wydzielający się z niej kamień, mimo stosowania dwóch filtrów paliwa i separatora wody. W obu przypadkach problem rozwiązuje kąpiel w jakimś specyfiku typu kamień i rdza, np "Cilit".

Strus
25-07-2012, 01:24
Panowie, być może będę musiał zminimalizowac kwotę na zakup auta i to dośc znacznie dlatego zapytam jeszcze o Mondeo z roczników 2001-2003 z dieslem 2.0

Ma ktos jakieś doświadczenia ? Pozytywne i negatywne ? Patrzeć w ogóle nie nie czy lepiej na Foke Mk1 (bo kwoty bardzo podobne). Jak jest ze spalaniem Mondeo w mieście ?

Amadeusz
25-07-2012, 20:38
Panowie, być może będę musiał zminimalizowac kwotę na zakup auta i to dośc znacznie dlatego zapytam jeszcze o Mondeo z roczników 2001-2003 z dieslem 2.0

To chyba bezpieczniej będzie ten starszy silnik wziąć TDDI.

Slawskip
26-07-2012, 11:09
Jak chcesz mondeo 2.0 TDCi to tylko po 2004 roku po pierwszym lifcie, poprawili sporo jeśli chodzi o bezawaryjność silników.

freefly
26-07-2012, 14:06
Nie słyszałeś o bakteriach rozkładających związki ropopochodne?

Zamknięty kanister z paliwem to nie są warunki w których paliwo ulegałoby biodegradacji. Zwłaszcza, że biodegradacja taka następuję w warunkach tlenowych.

Rafał_Sz
26-07-2012, 14:19
Pod warunkiem, że kanister był zalany do pełna.

freefly
26-07-2012, 14:37
Pod warunkiem, że kanister był zalany do pełna.

Musi być tyle różnych warunków spełnionych, że w głowie się nie mieści, żeby węglowodory alifatyczne z których w większości składa się benzyna uległy biodegradacji. A nie tylko do połowy pusty czy od połowy pełny kanister.

Rafał_Sz
26-07-2012, 14:49
Musi być tyle różnych warunków spełnionych, że w głowie się nie mieści, żeby węglowodory alifatyczne z których w większości składa się benzyna uległy biodegradacji. A nie tylko do połowy pusty czy od połowy pełny kanister.Nie jestem biochemikiem, pewnie masz rację. Za to mam pod nosem zakład mechaniczny i widziałem auta sprowadzane na lawecie po kilkumiesięcznym postoju. I widziałem też, co z baków ściągali. Stąd moje "przemyślenia". ;)

freefly
26-07-2012, 15:42
Nie jestem biochemikiem, pewnie masz rację. Za to mam pod nosem zakład mechaniczny i widziałem auta sprowadzane na lawecie po kilkumiesięcznym postoju. I widziałem też, co z baków ściągali. Stąd moje "przemyślenia". ;)

Bo najczęściej jest tak, że kilkumiesięczny postój spowodowany jest poprzedzająca go awarią przez to coś co z baków ściągają. :wink:

seler
27-07-2012, 10:32
Panowie, szukam jakiegoś ogarniętego warsztatu caraudio we Wrocławiu, znalazłem tylko autofil ale nieczynne, jakieś pomysły?

Strus
27-07-2012, 14:24
Zrob to sam :)

seler
27-07-2012, 15:21
Zrob to sam :)

sam nie umiem niestety... nie grają mi subwoofery, tzn niby grają ale tak że ani ich słychać ani czuć... przy "Enter sandman" z basami na maxa to już coś się powinno dziać a nie słychać nic tylko jak rękę przyłożyć do maskownicy to trochę smyra... to już głośniki w drzwiach mocniej napieprzają...

Strus
27-07-2012, 16:28
Jaki wzmacniacz, jakie radio, jakie suby, jak podpięte ?

Rafał_Sz
27-07-2012, 16:28
sam nie umiem niestety... nie grają mi subwoofery, tzn niby grają ale tak że ani ich słychać ani czuć... przy "Enter sandman" z basami na maxa to już coś się powinno dziać a nie słychać nic tylko jak rękę przyłożyć do maskownicy to trochę smyra... to już głośniki w drzwiach mocniej napieprzają...A wydech zrobiłeś? Znaczy mówiąc "fachowo" bass reflex? Bez tego sub nie wytworzy ciśnienia akustycznego, membrana będzie prawie stała w miejscu.

Strus
27-07-2012, 16:30
A wydech zrobiłeś? Znaczy mówiąc "fachowo" bass reflex? Bez tego sub nie wytworzy ciśnienia akustycznego, membrana będzie prawie stała w miejscu.

Wytworzy. Są głośniki przeznaczone do skrzyń ciśnieniowych czyli zamkniętych. Niektóre przeznaczone do BR grają czasami lepiej w zamkniętej skrzyni :)

Rafał_Sz
27-07-2012, 16:33
Wytworzy. Są głośniki przeznaczone do skrzyń ciśnieniowych czyli zamkniętych. Niektóre przeznaczone do BR grają czasami lepiej w zamkniętej skrzyni :)Widziałeś głośnik niskotonowy (sub), który w małej zamkniętej i szczelnej skrzynce pracował z właściwą wydajnością? ;)

wunat
27-07-2012, 19:40
Cala mase.

Wysyłane z mojego Milestone za pomocą Tapatalk 2

seler
27-07-2012, 21:35
A wydech zrobiłeś? Znaczy mówiąc "fachowo" bass reflex? Bez tego sub nie wytworzy ciśnienia akustycznego, membrana będzie prawie stała w miejscu.

nic nie robiłem, to jest instalacja fabryczna Hi-Fi System, pod fotelami przednimi są subwoofery, w bagażniku wzmacniacz analogowy w drzwiach średnie i koło lusterek gwizdki

Strus
29-07-2012, 13:29
Jak chcesz mondeo 2.0 TDCi to tylko po 2004 roku po pierwszym lifcie, poprawili sporo jeśli chodzi o bezawaryjność silników.

Ja właśnie nie wiem czy chcę.... Ostatecznie do wydania na samo auto będzie 15.000. Musi być kombi. I jak najbardziej ekonomiczne. I w tych pieniążkach wybór jest w zasadzie ograniczony do

- Megane - najchętniej 1.9 dci ale podobno te silniki poza małym spalaniem nic dobrego nie wnoszą; spora awaryjność / 1.6 benzyna ale spalanie około 1 - 1.5 litra większe niż dizelek i ciężko takie kupić

- Focus - MK1 w kombi mi się strasznie nie podoba. Jest okropnie brzydki i wolałbym go uniknąć. / Mk2 w tej kwocie zapewne kupię co najwyżej jakieś padło po crash testach

- Mondeo - silnik TDCi podobno właśnie jest taki sobie, dodatek w postaci rdzy. Spalanie niby sensowne bo mieści się w 7 litach (przynajmniej w/g opinii kierowców na autocentrum.pl)



Cenowo łapią się jeszcze Alfy 156 ale tego to się jednak boję jak cholera. I tak utknąłem w rozważaniach

seler
29-07-2012, 14:51
Ja właśnie nie wiem czy chcę....


W tych pieniądzach to olej turbodiesle... padnie ci turbina czy wtryski lub dwumas i całe oszczędności z paliwa pójdą się kochać.
Tdiesle opłacają się przy przebiegach pow 40tys rocznie, sam mam już piątego turbodiesla i gdyby nie moje przebiegi to kompletnie by mi się nie opłacały. Gdy będę miał plan przejeżdżać mniej niż 40k rocznie to na pewno nie będę jeździł dieslem.

Rafał_Sz
29-07-2012, 16:52
W tych pieniądzach to olej turbodiesle... padnie ci turbina czy wtryski lub dwumas i całe oszczędności z paliwa pójdą się kochać.
Tdiesle opłacają się przy przebiegach pow 40tys rocznie, sam mam już piątego turbodiesla i gdyby nie moje przebiegi to kompletnie by mi się nie opłacały. Gdy będę miał plan przejeżdżać mniej niż 40k rocznie to na pewno nie będę jeździł dieslem.

Corolla E11 D 4 D pali tyle co nic, jest niezniszczalna i jest pozbawiona dwumasu.

Strus
29-07-2012, 20:11
I do tego jest chyba najbrzydszą Tojką w historii :)

kafecz
29-07-2012, 20:20
I do tego jest chyba najbrzydszą Tojką w historii :)


To fakt Japończycy do projektowania nadwozia musieli wynająć chyba jakiegoś Niemca ( bez obrazy dla narodowości ). Co nie zmienia mego przekonania, że w kwestii bezawaryjności bije na głowę auta grupy VAG. :)

Rafał_Sz
30-07-2012, 07:43
Po lifcie nie jest taka brzydka. I to właśnie model po liftingu trzeba szukać, czyli w sumie tylko z 2001 r. Wcześniejsze zamiast oryginalnego D4D z Avensisa, miały montowane francuskie ścierwo o mocy równej rozrusznikowi.

prz3mo
30-07-2012, 08:12
I do tego jest chyba najbrzydszą Tojką w historii :)

Niektórzy twierdzą, że tak brzydka... że aż piękna :-D

Rafał_Sz
30-07-2012, 09:12
Niektórzy twierdzą, że tak brzydka... że aż piękna :-DM. innymi ja jestem takiego zdania. ;)

Strus
30-07-2012, 09:34
A może by tak E12 ? Za moją marną kwotę można 2002 kupić...... Tylko wtedy hatchback'a bo kombi znowu urodą nie grzeszy.... Jakieś silniki w tych Tojkach byście polecili ? A jak jednak kombi to może Paska 2002 ?

jarekf34
30-07-2012, 10:31
może Paska 2002 ?
Sam się teraz nad nim zastanawiam, model po lifcie tylko te zawieszenie z tego co czytałem to niby nic nie zmienili czyli dalej jest wielowahaczowe.

Rafał_Sz
30-07-2012, 10:49
A może by tak E12 ? Za moją marną kwotę można 2002 kupić...... Tylko wtedy hatchback'a bo kombi znowu urodą nie grzeszy.... Jakieś silniki w tych Tojkach byście polecili ? A jak jednak kombi to może Paska 2002 ?D4D wersja 90 KM lub 1.4 benzyna.

Strus
30-07-2012, 11:02
Rafał, coś TAKIEGO (http://allegro.pl/show_item.php?item=2512149419) ?

Rafał_Sz
30-07-2012, 11:25
Rafał, coś TAKIEGO (http://allegro.pl/show_item.php?item=2512149419) ?Tak. Tylko mając gaz trzeba zwrócić szczególną uwagę na regulację luzu zaworowego - nie ma kasowników, rozrząd jest na płytkach regulacyjnych. Robi się to raz na 60 tys. km - zaniedbasz, głowica do roboty. Pali to około 6 litrów LPG w trasie i 8-9 w mieście. TDi może się schować. ;):)

Silnik nie do zajechania. Tam się nic nie robi, bez względu na eksploatację. Tylko wiadomo, olej, świece itp. nie wolno zaniedbać. I uwaga, w skrzyni też się olej wymienia, raz na 100 000, ale trzeba. I tylko i wyłącznie na w pełni syntetyczny olej przekładniowy.

Auto bardzo fajne, bo wierne jak pies. I śmiesznie tanie w eksploatacji.

Czornyj
30-07-2012, 12:09
qvmć - poszedłem sobie dziś oblukać nowego Toy-toya GT86 i jak głupi ciul dałem się namówić subiektowi na jazdę próbną. Oj, długo będę ten fatalny błąd odchorowywać...

Majek
30-07-2012, 13:16
Aż tak zajefajna jest?

Czornyj
30-07-2012, 14:21
Aż tak zajefajna jest?

Bajeczna. Spodziewałem się, że z tak anemicznym silnikiem d... nie urywa, ale przejechałem się i zabawa jest przednia. Silnik jak na wolnossaka zaskakująco żwawy w dole (choć oczywiście lubi obroty), bardzo ładnie gada. Do ideału brakuje parudziesięciu kucy - ale arcylekka, wyważona buda + tylny, zeszperowany napęd, idealna pozycja w alcantarowo-skórzanym kubełku, super-krótki manual... Wysiadłem mocno zjarany, a przesiadka do mojego (równie szybkiego) Bravo była baaardzo bolesna.

Rafał_Sz
30-07-2012, 14:25
Kup, zapłać kartą AliorSync, będziesz miał fajne autko i 7000 do przodu. ;)

Czornyj
30-07-2012, 14:30
Kup, zapłać kartą AliorSync, będziesz miał fajne autko i 7000 do przodu. ;)

...i jedną żonę do tyłu ;)

Szlag by trafił podstępnych kitajców - po ostatnio niekończącym się paśmie nudziarstwa zupełnie bym się po nich nie spodziewał, że zrobią tak cholernie rasowe coupe.

shaolin
30-07-2012, 15:04
Marcinie, wypraszam sobie! :twisted: U nas sie jezdzi TYM (http://img10.imageshack.us/img10/3803/lambo2ct.jpg), TYM (http://iv.pl/images/84287494451686823765.jpg) i TYM (http://iv.pl/images/90316982169110494515.jpg), a nie jakimis Tojtojami! :twisted:

Rafał_Sz
30-07-2012, 15:22
Phi! Ale paździerze! :p;)

Czornyj
30-07-2012, 15:30
Marcinie, wypraszam sobie! :twisted: U nas sie jezdzi TYM (http://img10.imageshack.us/img10/3803/lambo2ct.jpg), TYM (http://iv.pl/images/84287494451686823765.jpg) i TYM (http://iv.pl/images/90316982169110494515.jpg), a nie jakimis Tojtojami! :twisted:

Czteronapędowy volkswagen z plakietką producenta traktorów to nie jest opcja dla szanującego się krakowskiego centusia :mrgreen:

Natomiast toy-toy mocno zrył mi psychę, skurczybyk prowadzi się zabawnie niczym gokart, a nawet - w trosce o zdrowie psychiczne sprzedwacy - nie wyłączyłem kontroli trakcji, więc w zakrętach ucinała arcydrifterskie inklinacje tej coupety.

shaolin
30-07-2012, 15:39
Czteronapędowy volkswagen z plakietką producenta traktorów to nie jest opcja dla szanującego się krakowskiego centusia.


Czasem i RWD sie trafi ;)

Majek
30-07-2012, 15:40
A za jakiś czas Suburubu ma wypuść estiaja... Tamten to już może d... urywać...

Rafał_Sz
30-07-2012, 16:01
I teraz BMW powinno odpalić model M 350d. Może być nawet X-Drive. To byłby koniec rozważań kto, co i po co. ;)

Czornyj
30-07-2012, 16:27
I teraz BMW powinno odpalić model M 350d. Może być nawet X-Drive. To byłby koniec rozważań kto, co i po co. ;)

Za M350d (w które wątpię) będzie można kupić ze 3 takie toy-toye, które mimo 2x mniejszej mocy dają mimo wszystko niesamowitą frajdę z jazdy.

Z mocnych czteronapędówek jeździłem tylko 4maticami MB CLS350cdi (265KM) i S500 (388KM) - odpychały i cięły bardzo sprawnie, ale w porównaniu do nawet słabszych RWD było mimo wszystko trochę nudno.

wilk325
30-07-2012, 16:30
I teraz BMW powinno odpalić model M 350d. Może być nawet X-Drive. To byłby koniec rozważań kto, co i po co. ;)

No według dzisiejszego Auto-Świata to teraz będzie M 450d, a kasa - parzyste więcej kosztują :((

Strus
30-07-2012, 16:32
Panowie a jakby tak zamiast tych Mondeo, Toyot i Meganek poszukać E46 z 2000 - 2002 z 1.8 + gaz albo 2.0 diselka ?

Coś takiego (http://otomoto.pl/bmw-318-C25245051.html) na przykład

Rafał_Sz
30-07-2012, 16:37
BMW ma bardzo trwałe materiały wnętrza, auto przy 200 000 powinno wyglądać prawie jak nowe. Ten z linku wygląda jakby z 15 razy okrążył kulę ziemską i to po bezdrożach. ;) Druga rzecz, BMW zawsze wyjdzie Ci drożej w eksploatacji niż np. Toyota. Auto kupujesz do Polski?

Strus
30-07-2012, 16:39
Tak, kupowane będzie w PL z przeznaczeniem do PL. I naprawdę głupi jestem kompletnie. Za mało kasy mamy a więcej nie będzie. Inne priorytety są. I coraz bardziej patrzę na benzynę + gaz bo na forum Forda mnie nastraszyli że diesel może być jednak droższy w utrzymaniu w razie awarii

Rafał_Sz
30-07-2012, 16:45
Powiem Ci tak, ja Toyką z silnikiem 4EFE (1,4 benzyna + gaz) przejechałem 270 000. Niestety musiałem robić głowicę, bo zaniedbałem regulację luzu i wymieniłem cały wydech plus sondę Lamda (uroki LPG). Poza tym nie robiłem absolutnie nic w tym aucie poza zwykłymi przeglądami. I pewnie dalej bym jeździł, gdyby mi ciężarówka nie zdematerializowała tego samochodu. W każdym bądź razie, zaraz potem kupiłem następną Corollę, tylko, że 1,6 (4AFE) i też się nie chce psuć. Z tym, że już nie chcę LPG. ;)

P.S. Jeśli nie chcesz się pchać w niepotrzebne koszty, odpuść sobie dorżnięte BMW, to skarbonka bez dna. Ja swoją bejcę szukałem pół roku, to co jest oferowane do sprzedaży to kpina.

Strus
30-07-2012, 17:00
Coś czuję że po prostu wymienię moje S40 na V40 w dieslu albo benzyna + gaz. Bo się kurna na nic nie zdecyduję

oo, na przykład na TAKIE (http://otomoto.pl/volvo-v40-t4-200km-full-opcja-C25251640.html) :mrgreen:

Boryszuk
31-07-2012, 09:16
Ja swoją bejcę szukałem pół roku

Ja kupiłem pierwszą, którą oglądałem ;)

Rafał_Sz
31-07-2012, 09:36
Ja jestem wybredny. ;)

Boryszuk
31-07-2012, 10:12
Ja zaplacilem tyle, co za 2-3 lata mlodsze auto. No i mialem tez sporo szczescia, przyznaje, ze trafilem na goscia, ktory naprawde dbal i nie zalowal pieniedzy.

Strus
01-08-2012, 10:32
Mój rodziciel ma 60% znizek na ubezpieczenie. Kiedys bylo tak ze jak bylby wspolwlascicielem mojego auta to ja rowniez korzystam ze znizek. Jak to jest teraz ? Kupuje auto, dopisuje ojca jako wspolwlasciciela i mam znizki ? Jak to dziala ?

shaolin
01-08-2012, 10:37
Nic sie nie zmienilo, z tego co wiem.

M_J
01-08-2012, 10:47
Mój rodziciel ma 60% znizek na ubezpieczenie. Kiedys bylo tak ze jak bylby wspolwlascicielem mojego auta to ja rowniez korzystam ze znizek. Jak to jest teraz ? Kupuje auto, dopisuje ojca jako wspolwlasciciela i mam znizki ? Jak to dziala ?

Chyba odwrotnie nieco. Musi być on głównym właścicielem auta, a Ty współwłaścicielem i on zawiera umowę z ubezpieczycielem.

Strus
01-08-2012, 10:52
Acha... A jesli dajmy na to zostane dopisany jako wspolwlasciciel do samochodu ojca i potem kupie auto rejestrujac je na siebie to czy na ten samochod znizka dla mnie bedzie obowiazywac ? Czy moze swoje auto rowniez musialbym rejestrowac na ojca ?

I czy znizki od razu obowiazuja w 100% czy moze mam jakas mniejsza ulge na poczatku ? W sensie czy od razu mam te 60% ?

M_J
01-08-2012, 10:56
Masz tyle zniżek, ile wyjeździsz jako współwłaściciel auta ojca. Aby całość zniżki ojca była na następne auto, to on dalej musi być głównym właścicielem (na niego zarejestrowane).

Strus
01-08-2012, 10:59
Skoro mam tyle znizek ile lat wyjezdze to zdaje sie ze nie rozumiem sensu takiego dzialania. Jezdzac samemu autem zarejestrowanym na siebie rowniez mam tyle znizek ile wyjezdze.... Gdzie ta korzysz w takim razie ?

lacha
01-08-2012, 11:01
w tym ze w okresie "wyjezdzania" swoich znizek korzystasz ze znizek taty :)

stig
01-08-2012, 11:19
Skoro mam tyle znizek ile lat wyjezdze to zdaje sie ze nie rozumiem sensu takiego dzialania. Jezdzac samemu autem zarejestrowanym na siebie rowniez mam tyle znizek ile wyjezdze.... Gdzie ta korzysz w takim razie ?Jezdzac na ubezpieczeniu ojca, korzystasz z jego znizek i jednoczesnie "pracujesz" na wlasne znizki.

Rafał_Sz
01-08-2012, 11:50
Jezdzac na ubezpieczeniu ojca, korzystasz z jego znizek i jednoczesnie "pracujesz" na wlasne znizki.Nie do końca. Moja żona zrobiła swego czasu prawko. Ja miałem na siebie ubezpieczone dwa auta z pełnymi już zniżkami. Kupiliśmy trzecie jako współwłasność i ubezpieczyliśmy na nas dwoje, z tym, że zastosowano moje zniżki. Niedługo później kupiłem kobiecie motocykl, ta poszła do innej firmy ubezpieczeniowej z historią ubezpieczenia oraz dowodem rejestracyjnym tylko na nią i w tej nowej firmie (PZU) zastosowano jej już 60% zniżki, nie patrząc na staż za kółkiem i bezwypadkowość. Dla mnie jest to bez sensu, ale tak to funkcjonuje.

stig
01-08-2012, 11:58
Nie do końca. Moja żona zrobiła swego czasu prawko. Ja miałem na siebie ubezpieczone dwa auta z pełnymi już zniżkami. Kupiliśmy trzecie jako współwłasność i ubezpieczyliśmy na nas dwoje, z tym, że zastosowano moje zniżki. Niedługo później kupiłem kobiecie motocykl, ta poszła do innej firmy ubezpieczeniowej z historią ubezpieczenia oraz dowodem rejestracyjnym tylko na nią i w tej nowej firmie (PZU) zastosowano jej już 60% zniżki, nie patrząc na staż za kółkiem i bezwypadkowość. Dla mnie jest to bez sensu, ale tak to funkcjonuje.To przypadek nie majacy wiele wspolnego z tym, o czym rozmawiamy. Promocja byla po prostu. Sa akcje, kiedy bez zadnej wczesniejszej historii, ani nawet wspolubezpieczenia, dostaniesz od razu 60% znizki na AC. Zreszta – podobnie przytrafilo sie mi. Ojciec mial 60% na OC, a na AC 0. Ale skorzystałem z jego ubezpieczenia, zeby chociaz 7-8 stowek zaoszczedzic na OC. Po roku przenioslem sie do innej ubezpieczalni (tzn. przenioslem ojca z jego ubezpieczeniem na auto, ktorego bylem wspolwlascicielem). Na „dzien dobry” (mimo wypracowania dopiero jednego roku z AC), dostalismy 40% znizek na to ubezpieczenie (bez zadnej oficjalnej promocji).

Strus
01-08-2012, 12:15
Chyba przepracowany jestem bo nie ogarniam :(

Kupuje auto
Rejestruje je na ojca ze mna jako wspolwlascicielem
Ojciec ubezpiecza moje autko w swojej ubezpieczalni.

Czy w tym momencie pokrywajac koszt ubezpieczenia place kwote ze znizka ? Rozumiem ze tak. Jednoczesnie pracuje na wlasne znizki w dokladnie taki sam sposob jakbym mial auto zarejestrowane tylko na siebie. Zgadza sie ?

Chyba ze sam trafie jakas promocje i moge sobie wtedy darowac kwestie wspolwlasnoci.

stig
01-08-2012, 12:18
Kupuje auto
Rejestruje je na ojca ze mna jako wspolwlascicielem
Ojciec ubezpiecza moje autko w swojej ubezpieczalni.

Czy w tym momencie pokrywajac koszt ubezpieczenia place kwote ze znizka ?Tak. A wlasciwie to oficjalnie placi ja Twoj ojciec.



Jednoczesnie pracuje na wlasne znizki w dokladnie taki sam sposob jakbym mial auto zarejestrowane tylko na siebie. Zgadza sie ?Zgadza.


Chyba ze sam trafie jakas promocje i moge sobie wtedy darowac kwestie wspolwlasnoci.Dokladnie. Niemniej takie promocje to rzadkosc. Trafienie w nia akurat wtedy, kiedy bedziesz musial ubezpieczyc auto, jest praktycznie niemozliwe…

M_J
01-08-2012, 12:18
Właśnie tak ;)

Strus
01-08-2012, 12:34
No to dzieki bardzo za wyjasnienia. Jak kiedys zdecyduje w koncu jakie autko kupic (bo na razie slabo mi idzie) to przynajmniej wiem jak to wyglada.

Strus
01-08-2012, 14:07
A powie mi ktos cos dobrego albo zlego o Vectrze C 1.9 150KM ? Silnik wloski - awaryjny czy nie bardzo ?

Rafał_Sz
01-08-2012, 14:29
Ma DPF.

Przepraszam. :)

Strus
01-08-2012, 14:38
Ty to juz sie w ogole nie odzywaj bo jak tak dalej pojdzie to 125p w kombi mi zostaanie :) :)

Rafał_Sz
01-08-2012, 16:23
A to moja wina, że takie gów*** teraz produkują? :) W przyszłym roku będzie mnie czekała wymiana busa na nowy. I to będzie ból. Ducato, Crafter, Sprinter? Te obecne modele jako tako przejeżdżają 50, góra 80 tys. i zaczyna się koszmar. A ja tyle robię kilometrów rocznie... Na dodatek nie są to tanie zabawki, bez 110-120 tys. zł nie ma co do salonu iść, bo ja potrzebuję busa o maksymalnej DMC i z mocnym silnikiem (przyczepa).

Ale ok, już Cię nie będę wkurzał. :);)

gALL
01-08-2012, 18:05
A powie mi ktos cos dobrego albo zlego o Vectrze C 1.9 150KM ? Silnik wloski - awaryjny czy nie bardzo ?

Silnik zywcem wyciagniety z AR 156. Jak ma 150KM to jest 16V z turbina o zmiennej geometrii. Te silniki to jedne z najlepszych tubodiesli na rynku (ich propotlasta byl pierwszy silnik diesla 1.9JTD 8V z "common rail" - tez poraz pierwszy zaistalowane w AR 156).

W sumie nie ma sie w nim co psuc jak rozrzad zrobiony na czas (przy wymianie rozrzadu nalezy tez wymienic pompe wody). Czasem bywaja problemy z EGR ale to tez poprawiono, bo wsadza sie przeslone i nowy EGR albo wywala EGR i modyfikuje soft w ECU. Obecnie EGR traktuje sie tak samo jak klocki hamulcowe, czyli czesc eksproatacyjna.

DPFa mozesz sobie wyciac i wywalic z ECU.

Jak masz DPF to mozna go zregenerowac. Pamietaj ze do aut z DPF trzeba lac olej, ktory jest do diesli z DPF (ACEA C3 - chyba ta specyfikacje musi on spelniac).

O samej Vectrze nic Ci nie powiem, ale jej nastepczyni (slawetna Insignia) nie trawie.

Strus
01-08-2012, 18:08
Czyli akurat ten silnik, mimo DPF, jest w miare "bezpieczny" ?


EDYTA - sprawdzilem i mowimy raczej o silniku bez 16V. Ten 16V wychodzil od 2005. Wczesniejszy to CDTi 1.9 ale też 150KM

gALL
01-08-2012, 18:18
Tak. Z tego co pamietam obecnie zalecenie Fiata/AR dla tych jednostek dla przebiegow miedzy przegladami jest ok 30 tys km. Co innego wymiana oleju, ktora nie jest juz czescia przegladow.

Aha, mozesz tez ten silnik latwo zwirusowac aby podciagnac moc do 170KM i moment obrotowy cos pod 350Nm. Dalsze zwiekszanie momentu moze spowodowac uszkodzenie skrzyni biegow.

sibelio
01-08-2012, 21:53
Silnik nie do zniszczenia. W dwóch wersjach - 120KM 8V i 150 KM 16V.
ten mniejszy to straszny muł, lepiej kupić większy, muł w sensie że słaby jak na takie duże auto.

Brać i się cieszyć.

I nie bać się DPF ani EGR.
Jak ktoś jeździ z takim silnikiem tak jak powinien, czyli mniej lub bardziej po trasach to nic mi się nie stanie.
Na stanie w korkach dzien w dzien to DPF predzej czy później klęknie.

Czornyj
01-08-2012, 22:02
Mam w Bravo ten silnik w wersji lekko rozwierconej, 2.0 165KM dłubnięty do ok. 200 kucy, ponad 400 niutonów. DPF nie sprawia problemu (mimo jazdy w mieście), acz przelatane mam tylko 60k.

Zaletą jest też mocne sprzęgło, dwumas i skrzynka, ZTCW policzone na 500 niutów - trochę dziwi mnie uwaga Klaudiusza, że skrzynia w 1.9 16v klęka pow. 350nm, ale widać w 2.0 zmienili skrzynię (tu w standardzie jest 360nm)

Strus
01-08-2012, 22:51
Piszecie o wersji 16V a ta w Vectrach była po 2005 roku. Czy to 1.9 przed 2005 jest podobne ? Ktoś wie czym one się różnią ?

prz3mo
01-08-2012, 22:57
Ty to juz sie w ogole nie odzywaj bo jak tak dalej pojdzie to 125p w kombi mi zostaanie :) :)

Akurat 125"pe" są bardzo na czasie i takiego gabinetowego chciałbym mieć. Zresztą moim kolejnym autem po obecnym dość kosmicznym aucie będzie bankowo jakiś klasyk.

Czornyj
01-08-2012, 22:57
Piszecie o wersji 16V a ta w Vectrach była po 2005 roku. Czy to 1.9 przed 2005 jest podobne ? Ktoś wie czym one się różnią ?

1.9 150KM były tylko i wyłącznie w wersji 16v - od 2004 do 2009 roku.

Czornyj
01-08-2012, 23:01
Zresztą moim kolejnym autem po obecnym dość kosmicznym aucie będzie bankowo jakiś klasyk.

Kopnij się na jazdę próbną GT86 - to bankowo będzie klasyk.

Strus
01-08-2012, 23:06
Marcin, czyli co - błąd mają ?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img528.imageshack.us/i/przechwytywaniepm.jpg/)

Czornyj
01-08-2012, 23:24
http://auto-krak.pl/auto-krak/silniki-1-9-cdti-jtd-z19dt-h/

gALL
01-08-2012, 23:29
Czornyj, 2.0 JTDm to rozwierocone 1.9 ale z tego co wiem na sprzeglo od 2.4 wiec pociagnie pod 500Nm. 1.9 16V JTDm samo w sobie jest calkiem calkiem, ujezdzam takie z przebiegiem ponad 120k km.

Czornyj
01-08-2012, 23:34
Czornyj, 2.0 JTDm to rozwierocone 1.9 ale z tego co wiem na sprzeglo od 2.4 wiec pociagnie pod 500Nm. 1.9 16V JTDm samo w sobie jest calkiem calkiem, ujezdzam takie z przebiegiem ponad 120k km.

Dzięki, to wiele wyjaśnia - zaraz po zakupie chciałem przeszczepić szperę Q2 z 147 1.9JTDm, ale poinformowano mnie, że dlaczegoś nie będzie pasować. Pałowanie znosi doskonale, tyle że - jak to ośka - nawet w serii nie zakręca, a dodatkowo sprawę pogarsza nadopiekuńczy ESP.

Strus
02-08-2012, 07:47
Tylko znalezc taka Vectre z polskiego salony graniczy z cudem :( :( :( Sprowadzanych nie chcę. Wole nie miec pol miliona przebiegu na starcie i nawet o tym nie wiedziec.

Jakby ktos cos slyszal o V z takim motorkiem do 16.000 to bede wdzieczny za info

stig
02-08-2012, 09:10
Jakby ktos cos slyszal o V z takim motorkiem do 16.000 to bede wdzieczny za infoDo 16.000 PLN czy 16.000 km przebiegu?

gALL
02-08-2012, 09:17
Dzięki, to wiele wyjaśnia - zaraz po zakupie chciałem przeszczepić szperę Q2 z 147 1.9JTDm, ale poinformowano mnie, że dlaczegoś nie będzie pasować. Pałowanie znosi doskonale, tyle że - jak to ośka - nawet w serii nie zakręca, a dodatkowo sprawę pogarsza nadopiekuńczy ESP.

Zaskoczony jestem, ze nie wsadzono Q2, bo mechanim roznicowy jest w skrzyni, a wszystkie AR z 6biegowa (1.9/2.4 JTD, JTDm, 2.5/3.0/3.2 V6 w 156, GT, Gtv i 147) skrzynia maja te same skrzynie. Chyba, ze masz w Bravolocie skrzynie ze 159 od 2008r to tam jest inny mechanim roznicowy, podobny w konstrukcji do Q2 (nie mechaniczny LSD ale wspomagany elektronicznie).

Rafał_Sz
02-08-2012, 09:22
(...) sprawę pogarsza nadopiekuńczy ESP.Wyrwij chwasta. ;)

Strus
02-08-2012, 09:23
Do 16.000 PLN czy 16.000 km przebiegu?

16-17 tys PeeLeNow :)

stig
02-08-2012, 09:25
16-17 tys PeeLeNow :)Obawiam sie, ze to Ci sie moze nie udac. Tzn. moze i znajdziesz, ale wlasnie taki z przebiegiem ~0.5 mln.

Strus
02-08-2012, 09:32
Jest to tylko jedna z opcji. Jak sie trafi to dobrze. Nie to kupie cos innego. Mam za 3 - 4 miesiace na szukanie. Sprowadzane na pewno latwiej kupic za te pieniazki ale sie boje po prostu kupic trupa a kosmicznie wykreconym licznikiem. Wole polski salon bo moge zweryfikowac historie autka.

rg2000
02-08-2012, 10:42
Jest to tylko jedna z opcji. Jak sie trafi to dobrze. Nie to kupie cos innego. Mam za 3 - 4 miesiace na szukanie. Sprowadzane na pewno latwiej kupic za te pieniazki ale sie boje po prostu kupic trupa a kosmicznie wykreconym licznikiem. Wole polski salon bo moge zweryfikowac historie autka.

Ale w salonie zweryfikujesz tylko to, co działo się w aso. W Bydgoszczy mamy magicznego dealera, który uzdatniał powypadki. Poza tym jak auto miało dzwona pomiędzy przeglądami i nie naprawiali w aso, to takiej informacji nie będzie, chyba, że dopatrzą się sladów naprawy. Ja niestety juz u nas nie kupuje, bo szkoda nerwów.

stig
02-08-2012, 10:45
W Bydgoszczy mamy magicznego dealera, który uzdatniał powypadki.Ten dealer i jego serwis, to najgorsze co mnie ostatnio spotkalo… :( Jedna wielka kpina!

wilk325
02-08-2012, 10:52
Ten dealer i jego serwis, to najgorsze co mnie ostatnio spotkalo… :( Jedna wielka kpina!

niestety, kiedyś miałem 3 samochody od niego:( wszystkie ( mimo że nowe ) awaryjne :(

Strus
02-08-2012, 11:05
Ja wiem ze cudow nie ma ale zawsze pewnosc troche wieksza. To co sciagaja z zachodu wielokrotnie nie ma prawa nawet jezdzic....