Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Russia :-D
http://www.youtube.com/watch?v=gpAzXqIcWzc&feature=share
Nie widziałem w Tbilisi żadnego samochodu takiego typu - raczej już wypasione Toytoye Land Cruiser.
Russia :-D
http://www.youtube.com/watch?v=gpAzXqIcWzc&feature=share
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3024963&postcount=3073
;)
francuz1
21-02-2013, 07:20
no tak jazda całkiem całkiem, ciekawe jakie tam drogi mają czy tyle dziur co u nas
A czemu ten pan jedzie bez zapiętych pasów? Oj nieładnie, nieładnie...
Nie na moje słabe nerwy - siedząc przed monitorem mam spocone łapy jak to oglądam :lol:
Kolejnym odcinkiem serii, celem ostudzenia młodych narwańców powinien być https://www.youtube.com/embed/oFkw5JFOmHk
Nikonozaur
21-02-2013, 16:51
[...] Kolejnym odcinkiem serii, celem ostudzenia młodych narwańców powinien być https://www.youtube.com/embed/oFkw5JFOmHk
Tu nawet nie można mówić o braku zdrowego rozsądku, to brak rozumu.
Rafał_Sz
21-02-2013, 17:20
No nie mówcie, że nie widzieliście nigdy podobnych przypadków na naszych drogach. Ja już nawet rejestrator sobie kupiłem, niestety raz już się "przydał".
Kolejnym odcinkiem serii, celem ostudzenia młodych narwańców powinien być https://www.youtube.com/embed/oFkw5JFOmHk
Nie na temat. Gruzin jest wprawdzie socjopatą i grubo idzie po bandzie, ale skilla ma niesamowitego, myśli, perfekcyjnie przewiduje i wyprzedza każdy ruch przeciwnika - praktycznie nie widać jednej sytuacji, gdzie było by groźnie.
W linku z wypadkami są natomiast debile, którym skilla i wyobraźni właśnie zabrakło.
Nikonozaur
21-02-2013, 17:40
No nie mówcie, że nie widzieliście nigdy podobnych przypadków na naszych drogach. Ja już nawet rejestrator sobie kupiłem, niestety raz już się "przydał".
Mimo ponad 1,5 mln km w kołach jakoś nie miałem "okazji", zawsze przyjeżdżałem po fakcie. Tzn. widziałem kilka stłuczek "live", ale nigdy takich dzwonów. I całe szczęście.
Nie do końca się zgodzę. Wypadek nie zawsze jest wynikiem braku rozumu, którego stu procentowy objaw mamy w linku z BMW.
Nie do końca się zgodzę. Wypadek nie zawsze jest wynikiem braku rozumu, którego stu procentowy objaw mamy w linku z BMW.
Jak mawiała moja babcia, jak nie Ty, to ktoś w ciebie wjedzie...
Nie do końca się zgodzę. Wypadek nie zawsze jest wynikiem braku rozumu, którego stu procentowy objaw mamy w linku z BMW.
Tak, tak - czasem jeszcze j... jakiś meteoryt.
W linku z BMW rozum i umiejętności używane są w sposób występny, niecny oraz z niskich pobudek, ale wyraźnie są w użyciu - skutkiem czego jak widać w magiczny sposób nikomu krzywda się nie stała.
W linku z wypadkami rysuje się dokładnie przeciwny trend.
Tak, tak - czasem jeszcze j... jakiś meteoryt.
To trochę dziwne, ale jakiś czas temu wydłubałem z lakieru na baku motocykla grupkę kilku wtopionych w lakier malutkich metalowych kuleczek. Wgłębienie po każdej było przyczernione. Średnica największej poniżej 0,5 mm. Co to mogło być? Kawałeczki metalowego meteorytu?
Prędzej opiłki z tarczy hamulcowej/klocka.
Prędzej opiłki z tarczy hamulcowej/klocka.
Na górze baku? Kuleczki były błyszczące i okrągłe. A motor miał poza tym bębnowe.
Boryszuk
21-02-2013, 18:39
Nie na temat. Gruzin jest wprawdzie socjopatą i grubo idzie po bandzie, ale skilla ma niesamowitego, myśli, perfekcyjnie przewiduje i wyprzedza każdy ruch przeciwnika - praktycznie nie widać jednej sytuacji, gdzie było by groźnie.
W linku z wypadkami są natomiast debile, którym skilla i wyobraźni właśnie zabrakło.
Tak, tak - czasem jeszcze j... jakiś meteoryt.
W linku z BMW rozum i umiejętności używane są w sposób występny, niecny oraz z niskich pobudek, ale wyraźnie są w użyciu - skutkiem czego jak widać w magiczny sposób nikomu krzywda się nie stała.
W linku z wypadkami rysuje się dokładnie przeciwny trend.
Powiedz proszę, że zartujesz. Uzywanie rozumu sprowadza się do unikania zagrożenia a nie świadomego prowokowania losu.
Nikonozaur
21-02-2013, 18:47
[...] Kuleczki były błyszczące i okrągłe. [...]
Byłeś na jakiejś budowie, może w warsztacie bo wygląda na ślady po spawaniu.
Powiedz proszę, że zartujesz. Uzywanie rozumu sprowadza się do unikania zagrożenia a nie świadomego prowokowania losu.
Nie liczyłbym na to, wystarczy poczytać dywagacje na temat dozwolonej prędkości i naszym stosunku do niej. Ogólnie przepisowo jeżdżą frajerzy i zawalidrogi, a kozacy w rozlatujących się fokach i bejcach nie mają jak rozwinąć skrzydeł.
Byłeś na jakiejś budowie, może w warsztacie bo wygląda na ślady po spawaniu.
No właśnie nie. Lata całe się zastanawiałem co to i skąd. Metodą eliminacji został mi tylko mikrometeoryt. ;)
Jakby w czasie jazdy coś takiego walnęło w kierownika, to jakby nie patrzeć, stwierdzenie P. Marcina staje się prawdziwe. :)
Nikonozaur
21-02-2013, 19:00
No właśnie nie. Lata całe się zastanawiałem co to i skąd. Metodą eliminacji został mi tylko mikrometeoryt. ;)
Jakby w czasie jazdy coś takiego walnęło w kierownika, to jakby nie patrzeć, stwierdzenie P. Marcina staje się prawdziwe. :)
Na takich zjawiskach nie znam się, ale tak na zdrowy rozum takie maluchy musiałyby utracić już całą temperaturę nabytą w czasie przedzierania się przez atmosferę. O wtopieniu się w metal mowy raczej być nie może.
Powiedz proszę, że zartujesz. Uzywanie rozumu sprowadza się do unikania zagrożenia a nie świadomego prowokowania losu.
Idąc tym tropem rozumowania nigdy nie zeszlibyśmy z drzew :mrgreen:
Mz. ludzie stali się przewrażliwieni na punkcie bezpieczeństwa bezmyślnie poddając się histerii i poddając się władaniu panicznego lęku przed śmiercią i niebytem. Dawniej mniej się ze sobą cackaliśmy - nawet jeśli konsekwencje były fatalne, miało to swój urok.
Nie na temat. Gruzin jest wprawdzie socjopatą i grubo idzie po bandzie, ale skilla ma niesamowitego, myśli, perfekcyjnie przewiduje i wyprzedza każdy ruch przeciwnika - praktycznie nie widać jednej sytuacji, gdzie było by groźnie.
W linku z wypadkami są natomiast debile, którym skilla i wyobraźni właśnie zabrakło.
Takich farmazonów dawno nie słyszałem. O ile całkowicie zgodzę się z faktem, iż umiejętności panowania nad autem ma opanowane niemal do perfekcji, tak przelatywanie na skrzyżowaniach w nadziei, że nie wyjdzie żaden pieszy, tudzież nie wyjedzie inny pojazd mający pierwszeństwo, drift bokiem obok przerażonych przechodniów na pasach, czy wyprzedzanie na pełnym bucie stojącego autobusu, i nazywanie tego "przewidywaniem i wyprzedzaniem ruchu przeciwnika" zakrawa na jakiś mało śmieszny, ociekający krwią żart...
Ale to zupełnie nie mój styl jazdy i może się nie znam.
To trochę dziwne, ale jakiś czas temu wydłubałem z lakieru na baku motocykla grupkę kilku wtopionych w lakier malutkich metalowych kuleczek. Wgłębienie po każdej było przyczernione. Średnica największej poniżej 0,5 mm. Co to mogło być? Kawałeczki metalowego meteorytu?
A to śrut. Pewnie jesteś lubiany w okolicy :lol:
Boryszuk
21-02-2013, 20:00
Idąc tym tropem rozumowania nigdy nie zeszlibyśmy z drzew :mrgreen: .
Jeśli gość ma ochotę grać w rosyjską ruletkę niech weźmie colta a nie kilogram trotylu.
Abaddon84
21-02-2013, 20:59
Do kolesia się nie dodzwoniłem więc olewam sprawę i dalej szukam autka do 15 tys.
Idąc tym tropem rozumowania nigdy nie zeszlibyśmy z drzew :mrgreen:
Masz rację, zeszliśmy z drzew, a nie skakaliśmy na główkę.;)
Mz. ludzie stali się przewrażliwieni na punkcie bezpieczeństwa bezmyślnie poddając się histerii i poddając się władaniu panicznego lęku przed śmiercią i niebytem. Dawniej mniej się ze sobą cackaliśmy - nawet jeśli konsekwencje były fatalne, miało to swój urok.
Dawniej często człowiek nie miał wyboru. Musiał ryzykować, żeby przeżyć.
Współcześnie każdy może igrać z własnym życiem wg własnego uznania. Są możliwości i sposoby, żeby przy tym nie narażać innych.
Lubię sobie czytać to forum bo dyskusja jest często ciekawa i na poziomie, ale ludziska kochane spokojnie :)
Przecież nikt nie napisał że Gruzin może sobie szarżować po mieście czy że było to z jego strony mądre. Jeżeli dobrze zrozumiałem to koledze Czornemu chodziło tylko o to, że gość wypadku nie spowodował tak więc można by skwitować ten filmik kiwnięciem głowy i łykiem herbaty a nie 2938293 stronami moralizatorskiej dyskusji. Ja to jestem prosty chłopak spod budki z piwem, ale widzę zasadniczą różnicę między "słusznym stwierdzeniem o bezpieczeństwie" a "dzwonami na trwogę i rozpalaniem stosu oburzenia podsycanego filmikiem jakiegoś matołka".
Z innej beczki ale na temat, wspomniałem ostatnio w pracy że naszła mnie ochota i wróciłem do regularnej gry w kosza. Zaraz 2 kolegów (niezależnie od siebie) stwierdziło że to "urazowy sport", że powinienem mieć ochraniacz na zęby i cośtam cośtam. No kurna olek, ludzie ile wy macie lat, nie ma się co mazgaić. O bezpieczeństwo trzeba dbać, ale nie ma co trąbić o tym na lewo i prawo, a już zwłaszcza na forach fotograficznych.
Otóż to - nie pochwalam ułańskich szarży przez miasto, po prostu pozwoliłem sobie nie zgodzić się z opinią, jakoby wzmiankowany osobnik nie myślał - bo myśli, nawet jeśli w zbrodniczy i występny, ale niezależnie od przesłanek w skuteczny sposób. W świetle tego faktu zalinkowane przykłady, na których głupota i bezmyślnośćdoprowadza do fatalnych w skutkach sytuacji wydały mi się nie na temat.
Twoja obserwacja dot.uwag nt. gry w kosza potwierdza moją refleksję dot. powszechnego, samonakręcającego się panikarstwa.
Amadeusz
22-02-2013, 17:20
Dla kogoś kto nie wie co to detailing i generalnie nie rozumie, że można tak "pieścić" auto warto pokazać ten temat na forum detailingu ;) Szok i pukanie się w głowę gwarantowane ;)
http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=3683&start=0
Kropelki lepsze niż na cyckach niejednej kobiety ;)
Amadeusz
22-02-2013, 17:51
...przelatywanie na skrzyżowaniach w nadziei, że nie wyjdzie żaden pieszy, tudzież nie wyjedzie inny pojazd mający pierwszeństwo, drift bokiem obok przerażonych przechodniów na pasach...
Nie wiem czy zauważyłeś na filmie jak bokiem wjeżdża w uliczkę i jednocześnie omija emeryta w astrze, który się włącza do ruchu. Ogólnie szczena w dół. Ale tak jak Czornyj napisał, z konkretnych pobudek.
To trochę dziwne, ale jakiś czas temu wydłubałem z lakieru na baku motocykla grupkę kilku wtopionych w lakier malutkich metalowych kuleczek. Wgłębienie po każdej było przyczernione. Średnica największej poniżej 0,5 mm. Co to mogło być? Kawałeczki metalowego meteorytu?
Jak już kiedyś napisałem... rzućcie temat jakiegokolwiek zdarzenia/przygody/urządzenia, a Tom01 napewno zgłosi się jako osoba która już to przeżyła i opowie wszystkim swoją niesamowitą historię (łącznie ze swoją teorią).
Tutaj Tom01 (motocyklem co prawda, ale co tam...) zderzył się z meteorytem.
Tom01... już niczym mnie nie zaskoczysz... chociaż kto wie... :wink:
W linku z wypadkami są natomiast debile, którym skilla i wyobraźni właśnie zabrakło.
Ale zawsze ich można podać za przykład w dyskusji, nawet jeśli się nie do końca pokrywa z tematem debili z filmiku.
Mz. ludzie stali się przewrażliwieni na punkcie bezpieczeństwa bezmyślnie poddając się histerii i poddając się władaniu panicznego lęku przed śmiercią i niebytem.
Przecież biznes straszy, biznes produkuje, sprzedaje "bezpieczeństwo" i doi jeleni :)
tak przelatywanie na skrzyżowaniach w nadziei, że nie wyjdzie żaden pieszy, tudzież nie wyjedzie inny pojazd mający pierwszeństwo, drift bokiem obok przerażonych przechodniów na pasach, czy wyprzedzanie na pełnym bucie stojącego autobusu, i nazywanie tego "przewidywaniem i wyprzedzaniem ruchu przeciwnika" zakrawa na jakiś mało śmieszny, ociekający krwią żart...
E tam, motocykliści ciągle to robią, w Polsce również.
Z innej beczki ale na temat, wspomniałem ostatnio w pracy że naszła mnie ochota i wróciłem do regularnej gry w kosza. Zaraz 2 kolegów (niezależnie od siebie) stwierdziło że to "urazowy sport", że powinienem mieć ochraniacz na zęby i cośtam cośtam. No kurna olek, ludzie ile wy macie lat, nie ma się co mazgaić. O bezpieczeństwo trzeba dbać, ale nie ma co trąbić o tym na lewo i prawo, a już zwłaszcza na forach fotograficznych.
Wykup ubezpieczenie dodatkowe i graj z emerytami, to nic Ci się nie stanie :)
było o zawartości fotoradarów? -> http://www.auto-swiat.pl/1-czy-fotoradar-moze-sie-mylic-przydrozny-fotoamator
było o zawartości fotoradarów? -> http://www.auto-swiat.pl/1-czy-fotoradar-moze-sie-mylic-przydrozny-fotoamator
Nawet jeśli...co to zmienia? ten "rząd" jest nastawiony na upodlenie społeczeństwa, więc nawet jeśli obywatel się odwoła to potrwa to 2 lata i nic z tego nie wyniknie - najwyżej dodatkowe koszty, najlepiej od razu to z lacza kopnąć tak by się nie nagrało....tak wiem, fotoradar to dla mojego bezpieczeństwa....tak jak te dziury , po każdej zimie, które trzeba kunsztownie omijać.
Miał ktoś do czynienia z Clio III 1.5 ? Mam okazyjnie do kupienia 2006 rok
Miał ktoś do czynienia z Clio III 1.5 ? Mam okazyjnie do kupienia 2006 rok
mam Clio 3 1.2 z grudnia 2012 i kangoo 1.5dCi więc i silnik i auto znam.
Silnik (zacytuję znajomego): "1,5 dCi - bardzo dobry i ekonomiczny silnik. Korzystny stosunek pojemności do mocy, dobry rozkład momentu obrotowego, wysoka kultura pracy..
Ale...
Cholernie delikatny i wrażliwy na złe paliwo tudzież na brutalne traktowanie.
Jednym słowem jeżeli trafisz na naprawdę pewny egzemplarz, to możesz długo cieszyć się jazdą.
Jednak kupując od handlarza prawdopodobieństwo trafienia takiego egzemplarza jest niewielkie (żeby nie powiedzieć żadne). Ci niestety mają do perfekcji opanowane techniki maskowania niesprawności. Kupujesz auto igła, nówka, jeżdżone przez emeryta do kościoła w niedzielę, a po 300 km okazuje się, że wtryski leją, turbina puszcza olej jak sitko, a pompa wydaje ostatnie tchnienia i na dzień dobry czeka Cię inwestycja w kwocie 6000 zł na reanimację trupa... Najlepiej nowym (czyli używanym) silnikiem, o równie zagadkowym stanie..."
Samochód Clio bardzo dobrze się sprawuje przez te 3 miesiące ;)
Aha, Clio dCi palić będzie 5-5,5 litra/100km.
dzięki za info. Niestety przy bliższych oględzinach wyszło kilka kwiatków
dzięki za info. Niestety przy bliższych oględzinach wyszło kilka kwiatków
Kupić dobre używane auto graniczy z cudem :( Sam to ostatnio przerabiałem. Póki co odłożyłem temat i poważnie zastanawiam się nad nowym.
Znajomy od miesiaca probuje auto kupic i jest masakra. W ogloszeniach wszystko cacy, przez telefon zapewnienia typu "mozesz pan smialo przyjechac, stan idealny, jak pan zobaczysz to napewno kupisz". Na miejscu okazuje sie, ze to przewaznie podpicowane trupy.
mehmet efendi
02-03-2013, 10:21
Niech zacznie szukać wśród najwyższych cen... ;-)
kakersik
02-03-2013, 10:39
Najwyższe ceny nie gwarantują, że auto będzie idealne. W każdym przedziale cenowym można trafić na złom.
mehmet efendi
02-03-2013, 10:48
Ale mniejsze ryzyko trafienia na paździerza.
Najwyższe ceny nie gwarantują, że auto będzie idealne. W każdym przedziale cenowym można trafić na złom.To prawda, ale spójrz na ten zestaw (http://allegro.pl/listing/listing.php?id=57964&buyUsed=1&a_text_i%5B1%5D%5B0%5D=2007&a_text_i_enabled%5B1%5D%5B0%5D=1&a_text_i%5B1%5D%5B1%5D=2007&a_text_i%5B5%5D%5B0%5D=3000&a_text_i_enabled%5B5%5D%5B0%5D=1&a_text_i%5B5%5D%5B1%5D=3000&a_enum%5B199%5D%5B1%5D=1&a_enum%5B16%5D%5B2%5D=2). Kosztują między 70 a 80 K. I wśród nich jeden rodzynek za 57. Pojechałbyś go w ogóle oglądać? :)
mehmet efendi
02-03-2013, 11:04
I wszystkie z podobnym przebiegiem... LOL
Dziwne że nie z takim samym :mrgreen:
I wszystkie z podobnym przebiegiem... LOLAch tam zaraz podobnym… ;) Między 104 a 204 jest 100% różnicy. :)
Nie, no bankowo te pod 200 K mają zapewne około 300 K, ale z tym się chyba każdy liczy…
kakersik
02-03-2013, 11:51
To prawda, ale spójrz na ten zestaw (http://allegro.pl/listing/listing.php?id=57964&buyUsed=1&a_text_i%5B1%5D%5B0%5D=2007&a_text_i_enabled%5B1%5D%5B0%5D=1&a_text_i%5B1%5D%5B1%5D=2007&a_text_i%5B5%5D%5B0%5D=3000&a_text_i_enabled%5B5%5D%5B0%5D=1&a_text_i%5B5%5D%5B1%5D=3000&a_enum%5B199%5D%5B1%5D=1&a_enum%5B16%5D%5B2%5D=2). Kosztują między 70 a 80 K. I wśród nich jeden rodzynek za 57. Pojechałbyś go w ogóle oglądać? :)
To auto jest poza moim zasięgiem. I nie mówię tu o kwocie zakupu, bo 70 koła to nie jest jakaś straszna kwota. Obawiam się bardziej kosztów utrzymania.
To auto jest poza moim zasięgiem. I nie mówię tu o kwocie zakupu, bo 70 koła to nie jest jakaś straszna kwota. Obawiam się bardziej kosztów utrzymania.No już nie deliberujmy nad kosztami utrzymania czy zakupu – to tylko przykład.
Najwyższe ceny nie gwarantują, że auto będzie idealne. W każdym przedziale cenowym można trafić na złom.
Owszem, nie gwarantują, ale jest większa szansa.
Ja 2 lata temu jak szukałem auta, też na początku przebierałem w tańszych ofertach. Nie było szans nic dobrego znaleźć. Zmarnowałem tylko czas i pieniądze na wyprawy do sprzedawców, ściemniających przez telefon...
W końcu kupiłem za niemało (górna granica za ten rocznik), ale auto kupione w PL, nie bite, z małym przebiegiem. To czego szukałem.
prorok jakiś : http://www.sadistic.pl/nowy-wspanialy-swiat-motoryzacji-vt180130.htm
http://www.autocar.co.uk/car-review/mercedes-benz/g-class/first-drives/mercedes-benz-g63-amg-6x6-first-drive-review
Moze Merca G komus?;)
Przypomina Kraza - w Rosji to będzie hicior nad hiciorami...
Przypomina Kraza - w Rosji to będzie hicior nad hiciorami...
I we wszystkich byłych republikach Sojuza. Tak jakoś bardzo lubią Mercedesy G. I wszystkie są czarne i mają przyciemniane szyby.
Kiedyś w Erewaniu widziałem coś, czego chyba w życiu już nie doświadczę. Kawalkada samochodów:
- jeden długi na kilkanaście metrów Range Rover (biały)
- ponad dwadzieścia czarnych Mercedesów G, które krążyły dookoła białego jak pszczoły i kilka terenowych Lexusów. Oczywiście samochody jechały na sygnale. Siedząc w armeńskiej taksie nie miałem czasu nawet żeby aparat wyciągnąć.
Właśnie się dziwię, że nie zrobili od razu wersji z kabiną przedłużoną na całą długość paki - ale pewnie mają już w zanadrzu taką opcję przygotowaną na specjalne zamówienie Nowych Ruskich, albo chcą dać zarobić tjunerom.
No właśnie, przecież żony Nowych Ruskich muszą mieć czym dzieci do przedszkola odwozić i na zakupy jeździć.
...i nie zapominajmy o jacuzzi!
Sapphiron
05-03-2013, 14:16
A ja stałem sie właścicielem Fiata Ulysse 2.0T :) Ciekawe kiedy się przyzwyczaję do tego wysokiego siedzenia ;)
Przyzwyczaj sie lepiej do czestych wizyt na stacji benzynowej :)
Sapphiron
05-03-2013, 14:33
Nie przesadzajmy :) Na trasie żłopie 10 litrów w mieście przy cięższej nodze 12. nie jest źle :)
Moje obecne pali 8 ropy w miescie i mi za duzo...
Moja pali w mieście 17 i mam to w nosie. Liczy się przyjemność i wygoda. Jeden woli dupcyć lachona, drugi, po taniości, kozę przeleci ;)
Sapphiron
05-03-2013, 14:48
Nie przesadzajmy... Ja i tak mam paliwko od "braci" Ukraińców więc wisi mi to. Ale mam taki komfort że wsadzam luksusowo do samochodu 4 osoby, 4 duże statywy, dwie walizy z lampami, walizę z ubraniami i jeszcze zmieści się rozłożona okta ;)
Boryszuk
05-03-2013, 15:03
Kwestia zdefiniowania słowa 'luksusowo'.
Rafał_Sz
05-03-2013, 15:11
Moja pali w mieście 17 (...)Bo jeździsz ekonomicznie.:-);)
Odkąd mam Pandę na gaz (6,8-7,4 l LPG/100km), to jakoś mniej palę się do dalszych wypraw Pajero (10-13 ON/100 km) :)
Sapphiron
05-03-2013, 15:17
Kwestia zdefiniowania słowa 'luksusowo'.
Ulysse ma bardzo wygodne szerokie siedzenia z podłokietnikami :) Każde siedzenie oprócz przednich ma cztery możliwości ustawienia siedzenia względem innych siedzeń + 4 kolejne bo można odwrócić siedzenia względem kierunku jazdy ;)
Rafał_Sz
05-03-2013, 15:20
Ulysse świetnie wchodzi w zakręty. Dachem. ;):)
mehmet efendi
05-03-2013, 15:24
Rotfl.
Boryszuk
05-03-2013, 15:25
Ulysse świetnie wchodzi w zakręty. Dachem. ;):)
Rotfl.
Dosłownie. ;)
Sapphiron
05-03-2013, 15:27
Ulysse świetnie wchodzi w zakręty. Dachem. ;):)
A to zależy od obciążenia ;) im bardziej załadowany tym lepiej się klei asfaltu ;)
Chyba sie klei do dziur bo w PL asfaltu duzo nie zostalo po zimie ;)
http://www.laferrari.com/en/
Sapphiron
05-03-2013, 16:49
świetne wideo!
Nie przesadzajmy :) Na trasie żłopie 10 litrów w mieście przy cięższej nodze 12. nie jest źle :)Na trasie 10, a w mieście jeszcze przy ciężkiej nodze 12? Jeśli w trasie bierze 10, to w mieście, przy deptaniu to on powinien chlać pod 20! :) W benzyniaku takie minimalne różnice miedzy miastem a trasą są raczej nierealne.
Sapphiron
05-03-2013, 17:36
w takim razie komputr mnie okłamuje ;) albo ja nie mam ciężkiej nogi do auta ;)
no...potwierdzam ja mam klekota i pali w mieście 12,5 a na trasie 10,5 ale to diesel...
inna sprawa że jak mu depnę to na baku robię 440 km :)
Sapphiron
05-03-2013, 17:42
A mówcie sobie co chcecie, możecie obrzucać błotem bo to fiat, że nie jest takie super jak volvo czy subaru czy inne bunie. A ja się cieszę że mam czym jeździć, w co wpakować sprzęt i jechać na sesję bez żadnych stresów. Cieszyłbym się też z Malucha, bełkota 106 czy jakiegokolwiek innego. Po tak długiej męczarni z wożeniem sprzętu w autobusach MPK, to jaka to jest marka mam szczerze w głębokiej szerokiej i ocelulitowanej...
Oni tylko chcieli wyprostowac dane dotyczace spalania, nie placz ;)
luzik...nie mówimy o markach ;)
w takim razie komputr mnie okłamuje ;) albo ja nie mam ciężkiej nogi do auta ;)Teraz pewnie trochę mniej, bo nieco temperatura wzrosła, ale jak Ci przyjdzie jeździć nim po mieście przy minusowych i na krótkich dystansach, to nie ma zmiłuj. Mój w trasie potrafi się zmieścić w 7 (do 9.5 przy bardziej dynamicznej jezdzie), ale zimą w mieście to i ponad 15 potrafiło mu przekroczyć. :(
A mówcie sobie co chcecie, możecie obrzucać błotem bo to fiat, że nie jest takie super jak volvo czy subaru czy inne bunie. A ja się cieszę że mam czym jeździć, w co wpakować sprzęt i jechać na sesję bez żadnych stresów.Tutaj nie ma o czym gadać. Niezależność to najlepsze co płynie z auta. Gorzej, jak już się przyzwyczaisz i będziesz ciągle tylko widział wydatki. ;)
Sapphiron
05-03-2013, 17:53
stig, to to ja wiem :) Jednakowoż wolę nawet takiego żłopa niż MPK ;) Trasę którą robił do tej pory autobus w 45-60min ja robię w 8-15 zależnie od korków... A i sprzętu moge zabrać w kij więcej niż do MPK ;)
stig, to to ja wiem :) Jednakowoż wolę nawet takiego żłopa niż MPK ;)Gdybym miał wybierać między MPK a nawet takim BMW naszego Alfa, to też bym się nie zastanawiał… ;)
Z MPK to może konkurować bunia mojej żonki... do 13,5l gazu w korkach :D
:)
mój klekot pali średnio jakieś 4,6 (na trasie koło 4,2) a rekord przelotu to dunkierka poznań na 1 baku ...
i raczej nie jest to spartański klamot :D
Sapphiron
05-03-2013, 20:24
no cóż :) też bym wolał fiatowski 1.9jtd niż 2.0T no ale cóż skoro nie było wyboru ;)
no cóż :) też bym wolał fiatowski 1.9jtd niż 2.0TKażdy by wolał – na stacji. U mechanika orientacja się często zmienia. ;)
Każdy by wolał – na stacji. U mechanika orientacja się często zmienia. ;)
Akurat jtd to nie są zawodne silniki
Akurat jtd to nie są zawodne silnikiTu akurat masz rację… Jeden z niewielu chwalebnych wyjątków. :)
Sapphiron
05-03-2013, 21:33
Miałem JTD w kilku autach które używałem. Stilo, Alfa, jakiś dostawczak którego nazwy nie pamiętam... Wszystkie były idealne, oprócz elektryki... Jedna z największych zmór Fiatowskich... Ale co jak co JTD odpalało zawsze, paliło niewiele i miało kopa :) Porównując do 1.9 TDi w gofrze to niebo a ziemia ;)
Rafał_Sz
06-03-2013, 09:25
Mam w aucie 2.8 JTD. Tego się nie da żadnym, nawet barbarzyńskim sposobem zajechać.
Sapphiron
06-03-2013, 10:01
A jaka bryczka?
pewnie dukat albo jakies iveco
Rafał_Sz
06-03-2013, 10:56
Citroen Jumper Maxi, czyli tak naprawdę Fiat Ducato Maxi. Wyjeżdżają z tej samej fabryki, tylko inne znaczki dostają. :) A sam silnik jest konstrukcją Iveco, czyli siona (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27646) wygrał (jeszcze nie wiem co, może zestaw dziurek do durszlaka?). :)
Sapphiron
06-03-2013, 11:25
o to chyba ten sam co ja przez chwile jeździłem... ten to dopiero w zakręty wchodzi dachem ;)
Rafał_Sz
06-03-2013, 11:31
Zwłaszcza jak ma 2,5 tony ładunku ustawionego pod sam dach. :)
Sapphiron
06-03-2013, 11:36
Nie no z załadowanym w ten sposób to nawet jakbyś chciał to byś miał trudności go wywrócić ;)
Zwłaszcza jak ma 2,5 tony ładunku ustawionego pod sam dach. :)
Chyba ze wiezie kanarki które cały czas latają :-P
Rafał_Sz
06-03-2013, 11:40
Z cięzkim ładunkiem najłatwiej wylecieć w las. Mam w tylnym zawieszeniu pneumatykę, więc auto nie jest przyglebione. Bus ma 2,9 m wysokości, a to robi swoje.
.:Gerard:.
06-03-2013, 11:43
Citroen Jumper Maxi, czyli tak naprawdę Fiat Ducato Maxi. Wyjeżdżają z tej samej fabryki, tylko inne znaczki dostają. :) A sam silnik jest konstrukcją Iveco, czyli siona (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27646) wygrał (jeszcze nie wiem co, może zestaw dziurek do durszlaka?). :)
A jak u Ciebie to auto się prawuje ?
bo ja chyba pecha mam, do silnika nie mam nic mój jest 2.2 rok 2008 i mam go ponad 2 lata
ale elektronika 5 razy w roku jestem w serwisie a to jakiś bezpiecznik zaśniedziały i tryb serwisowy się zapalał, ostatnio silniczek od dmuchawy, a to jakaś wiązka przewodów.
Czy to jest jakiś system postoju, po zatrzymaniu jakby hamulce sie zaciskały a jak ruszam odpuszczają ale powoli ze aż piszczą, czy to normalne ?
Z cięzkim ładunkiem najłatwiej wylecieć w las.
Znam z autopsji. Jumperem dawno temu się zapoznałem a taką opcją. Fakt, że przeładowany był.... Do tego przedłużana wersja. Nie wiem jak trzeba być zdolnym żeby takie cuś wyprowadzić na prostą
Rafał_Sz
06-03-2013, 12:18
A jak u Ciebie to auto się prawuje ?
bo ja chyba pecha mam, do silnika nie mam nic mój jest 2.2 rok 2008 i mam go ponad 2 lata
ale elektronika 5 razy w roku jestem w serwisie a to jakiś bezpiecznik zaśniedziały i tryb serwisowy się zapalał, ostatnio silniczek od dmuchawy, a to jakaś wiązka przewodów.
Czy to jest jakiś system postoju, po zatrzymaniu jakby hamulce sie zaciskały a jak ruszam odpuszczają ale powoli ze aż piszczą, czy to normalne ?
Ja mam model po 2002 (2 generacja). Pomimo katowania, sprawuje mi się to wyśmienicie. Oprócz wymiany przednich łożysk, świecy płomieniowej, łożysk kolumn McPersona i amortyzatorów z przodu, przez 250 tys. km nie robiłem nic. W zasadzie oprócz świecy płomieniowej reszta usterek to wina notorycznego przeładowywania auta i polskich dróg.
Co do hamulców, to jeśli przednia oś się tak zachowuje, to prawdopodobnie masz zatarte pływaki, jeśli tylna, to być może nie odpuszcza do końca zapadka ręcznego.
Niestety Ducato, Boxer i Jumper po 2006 roku to już zupełnie inna konstrukcja. Tzw. "wiecznie coś".
.:Gerard:.
06-03-2013, 12:56
Niestety Ducato, Boxer i Jumper po 2006 roku to już zupełnie inna konstrukcja. Tzw. "wiecznie coś".
właśnie to "wiecznie coś",
hamulce "wydaje" mi się ze to tył, choć jestem często w serwisie :-( to zapominam powiedzieć żeby zwrócili na to uwagę
no nic muszę się męczyć.
Sapphiron
06-03-2013, 14:24
Ale elektryka w fiatach i fiatopodobnych zawsze była ta piętą achillesową... Np Alfy, super dynamiczne silniki, fajna stylistyka, możliwość kręcenia i żyłowania jeśli chodzi o tuning mechaniczny - elektryka do bani totalnie... Jedyny fiat w którym nie zauważyłem jakichś problemów przy długim użytkowaniu to była o dziwo Panda. Lać paliwo, wymieniać części eksploatacyjne typu paski, oleje i płyny a resztę ma człowiek gdzieś.
Panowie, ja nieco nawiązując do biedak z porysowana maska w buni (tak, tak Marek, do Ciebie) zapytam czy sa jakies warte polecenia kredki do rys ? Albo cos innego ? Się czas jakiś temu obtarłem bokiem o inne autko i mam sporo niezbyt głębokich rys na drzwiach i na nadkolu. Chce z tym powalczyc i jakoś to usunąć. Polecicie coś ? Podobno te kredki z mango nawet naprawde działają.... Ktos sprawdzał ?
Nie ma czegos takiego jak dobra kredka do rys.
Panowie, ja nieco nawiązując do biedak z porysowana maska w buni (tak, tak Marek, do Ciebie) zapytam czy sa jakies warte polecenia kredki do rys ? Albo cos innego ? Się czas jakiś temu obtarłem bokiem o inne autko i mam sporo niezbyt głębokich rys na drzwiach i na nadkolu. Chce z tym powalczyc i jakoś to usunąć. Polecicie coś ? Podobno te kredki z mango nawet naprawde działają.... Ktos sprawdzał ?
Jak moja żona zdawała służbowego mondzioła i panikowała w kwestii porysowanego zderzaka, to skilowałem rysy pastą Tempo. Kredkami bym sobie głowy nie zawracał.
adbuster testował kiedyś kredki ooo link tu -> http://www.wykop.pl/link/1322227/adbuster-konfrontacja-pisakow-mango-scratch-free/
Umyłem auto i raczej żadna kredka mi nie pomoże :( Polerka pewnie też nie bardzo
Umyłem auto i raczej żadna kredka mi nie pomoże :( Polerka pewnie też nie bardzo
A tam nie bardzo - żona miała białe rysiory do podkładu. Godzinka na szmacie i śladu nie było.
mehmet efendi
06-03-2013, 18:49
Chyba na białym lakierze...
Chyba na białym lakierze...
Na ciemnogranatowym.
ja mam srebro w metaliku żeby było weselej
Cykne fotki jutro to wrzucę
Za uzywanie pasty Tempo mozna trafic do Guantanamo ;) wiec Marcinie uwazaj ;) jak byly rysy do podkladu to tylko je przykryles ;) i to glownie tym co zdarles z okolicy, a to co zdarles wymieszalo sie z pasta i wlazlo tam gdzie bylo podrapane ;) po pierwszym dobrym myciu byl pewnie sajgon x100.
To klasyka internetu... na kosmetyce, zeby miec dostep do ori watku, trzeba sie logowac wiec macie link z klubu Astry ;)
http://astraklubpolska.pl/viewtopic.php?f=522&t=814568
Nie cykaj i nie doktoryzuj się, tylko weź szmatkę, pastę Tempo (kosztuje grosze) i na próbę szlifnij sobie 1cm pierwszej rysy.
mehmet efendi
06-03-2013, 19:34
:roll:
Za uzywanie pasty Tempo mozna trafic do Guantanamo ;) wiec Marcinie uwazaj ;) jak byly rysy do podkladu to tylko je przykryles ;) i to glownie tym co zdarles z okolicy, a to co zdarles wymieszalo sie z pasta i wlazlo tam gdzie bylo podrapane ;) po pierwszym dobrym myciu byl pewnie sajgon x100.
No i tak ma być - jak dla mnie metoda jest trwała, bo samochód myję od wielkiego dzwonu, zresztą nawet po myciu efekty zaskakująco dobrze się utrzymują.
Nie jest to opcja dla perwersów-ditejlingowców doktoryzujących się z kształtu blików na lakierze, ale nie każdy zaraz jest ditejlingowcem. W Krk szlifują mi auta tak notorycznie, że gdybym przejmował się takimi duperelami już dawno bym oszalał lub przemalowywał ze 20x.
mehmet efendi
06-03-2013, 19:58
Auto poleruje się raz.
Przed sprzedażą za 200-300pln aby potencjalny klient nie chciał urwać ze wzgl. wizualnych kilku tysięcy pln.
Marcinie, mam nadzieje ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze do Guantanamo nie mozna wysylac paczek z darami ;)
Ogolnie sprawa wyglada tak - juz lepiej nic nie robic niz uzywac pasty Tempo bo maskowanie rys przez dokladanie miliona nowych to nie jest najlepszy sposob na poprawe kondycji lakieru ;) i to nie ma nic wspolnego z doktoryzujacymi sie perwersami ditejlingowcowymi ;)
Strus jak bedziesz mial foty to zglos sie na PW.
Nikonozaur
06-03-2013, 21:25
ja mam srebro w metaliku żeby było weselej [...]
Idealnie pod srebrzankę, szczęściarz z Ciebie.
Boryszuk
06-03-2013, 21:47
ja mam srebro w metaliku
Po Tobie spodziewałem się conajmniej platyny ;-)
MSPANC ;-)
Byłem w firmie detailingowej zapytać jakie są opcje. Pół na pół czyli polowę dadzą radę zrobić a połowę nie. Czyli lakiernik się i tak kłania
Az tak zle? Zrobiles foty? ;)
nie zrobiłem bo nie miałem kiedy. Dziś sypie śnieg więc pewnie też nie zrobię
Spoko ;) i tak pewnie nic nowego bysmy nie wymyslili ;)
Z tej okazji macie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/03/843e2019b75215ebf78ccc9506caaa49_original.gif?1362 678309)
;)
4x4, nie terenówka, to polecacie (do20k)?
Panda, Grand Vitara, Impreza...
ppfalcon
09-03-2013, 00:25
Słuchajcie - mam problem. Zna ktoś jakieś dobre wycieraczki do VW Polo 9N? Ostatnie jakie kupowałem przeżyły 2 lata i musiałem je w końcu wymienić. Od tego czasu kupowałem różne płaskie pióra również budżetowe (typu Auchan, Biedronka) ale z żadnego nie byłem zadowolony. Ostatecznie szarpnąłem się w FeuVercie na wycieraczki Boscha i myślałem, że moje problemy się skończą, ale niestety... wydane prawie 150 zł na parę a są do dupy. Prawa jeszcze jakoś zbiera, ale lewa maże strasznie wodę, smugi zostają masakryczne i nic nie widać. Średnio po minucie od przejechania wycieraczką smugi znikają - co przy większej mżawce sprawia, że nie da się ich używać. Do tego jest jeszcze jeden feler - w miejscu w którym kończy swój bieg prawa wycieraczka (czyli na wysokości oczu kierowcy) gdy lewa zbiera wodę wracając w dół to robi to tak nieporadnie, że zostawia plamę wody o wielkości dłoni. To nie jest normalne, ale niestety wywaliłem paragon i nie mam jak ich reklamować. Patrzyłem na gumy piór, bo myślałem, że może tam coś jest, ale nic nie widać. Z szybą to też nie problem, bo jak założyłem stare wycieraczki to tych objawów nie było (tylko też mazały). Chcę kupić w końcu coś dobrego co będzie zbierało wodę a nie rozmazywało po całej szybie - bo przyznam, że strasznie męczy mnie taka jazda, zwłaszcza wieczorem.
A drugie pytanie - czy stosujecie jakieś specjalne okulary do jazdy nocnej, żeby światła jadących z naprzeciwka nie oślepiały? Bo jak byłem młodszy to nie miałem takich problemów, ale teraz strasznie mnie męczy nocna jazda i zauważyłem, że tylko wtedy mnie męczy gdy jest duży ruch z naprzeciwka. Jak droga jest pusta to jest ok. No i nie wiem czy są jakieś patenty na to, żeby podczas mijania widzieć coś do przodu. Od razu mówię, że nie patrzę w reflektory, uciekam wzrokiem w prawą stronę jezdni, ale to nic nie daje. Zawsze te kilkanaście milisekund jestem oślepiony i jedynie późniejsze szybkie przełączenie na "długie" przyspiesza "recovery" i powraca ostrość widzenia.
Starość, nie radość... coś o tym wiem, niestety :(
Jeżdżę z przestawionymi lusterkami. A do przodu mam opuszczoną osłonę p/s i patrzę niejako zza zasłony.
4x4, nie terenówka, to polecacie (do20k)?
Panda, Grand Vitara, Impreza...
Jaguar X-type 3.0 V6 4x4 :) czad i tyle :) żadna zaspa mu nie grożna wyrywałem nim nawet słupy od bramy z ziemi bo nie szło wykopać. Uwielbiam to auto i zostaje u mnie na wieczność. Jezeli ma śmigać gdzieś po błotach to nie wersja sport bo ciut niżej siedzi.
o taka zaspa np
http://www.youtube.com/watch?v=hkfSqkN_T78
Jacek jeszcze napisz do czego to auto - zabawa, jazda zima, czy co? Ja bym szedl w Subaru, bo znam i lubie (zwlaszcza wersje w stylu 2.5T zmodzone na ponad 400KM :twisted:) ale srodek Cie dobije jak sie bedziesz przesiadal z BMW ;)
ppfalcon zacznijmy od tego czy masz dobrze ustawione wycieraczki... bo jak nie to nawet piora za miliard nie pomoga ;) i polecam Rain-X (http://showcarshine.pl/897-rain-x-rain-repellent-200ml-pelna-ochrona-szyb.html) na szyby.
mehmet efendi
09-03-2013, 09:55
Wycieraczki wymienia sie co roku na jesień!
Dłużej i tak nie wytrzymaja. Żadne indykatory starzenia nic nie dają. Wymiana i tyle.
Jak robiłem z 60-70kkm rocznie, to wymieniałem 2 x roku.
Rafał_Sz
09-03-2013, 10:12
Wycieraczki wymienia się na wiosnę, bo po zimie nadają się tylko do śmieci. ;)
ppfalcon, sprawdź czy nie masz problemu z dociskiem wycieraczki do szyby (sprężyny).
mehmet efendi
09-03-2013, 10:20
I po całym lecie na rozgrzanych szybach możesz jesienią kupić nowe...
Amadeusz
09-03-2013, 10:22
Gadanie, od 9 lat 2 razy wymieniałem i żyję.
mehmet efendi
09-03-2013, 10:23
Jak pada jedziesz rowerem?
o taka zaspa np
http://www.youtube.com/watch?v=hkfSqkN_T78No weź… To chyba do pośmiania jest. Zobacz to:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=g2hhewlr27c&list=FL3Ddye9XiTSt2x9TUHeUW5Q#t=29s
http://www.youtube.com/watch?v=1aSET0Qbkj0&list=FL3Ddye9XiTSt2x9TUHeUW5Q&index=21
Polecam najnowszy Top Gear Special i Hammonda w Subaru atakujacego Afryke ;) tam mozna zobaczyc co ten subarynski naped potrafi ;)
Jacek jeszcze napisz do czego to auto - zabawa, jazda zima, czy co? Ja bym szedl w Subaru, bo znam i lubie (zwlaszcza wersje w stylu 2.5T zmodzone na ponad 400KM :twisted:) ale srodek Cie dobije jak sie bedziesz przesiadal z BMW ;)
Autko dla żonki, ale ja też będę pomykał... tak 60;40 :) Głównie wokół komina, ale również w niewielkie trasy - Legnica/Wrocek. Aaa, to ma być sedan (wyjątek Vitara).
Impra 2.0 125KM KLIK (http://otomoto.pl/subaru-impreza-2-0-rx-awd-my99-C27548107.html)
Grand Vitara 2,7 173KM
Dżag X 3,0 230KM
BMW 330xi
To tak na tą chwilę wynalazłem. Nie muszę mówić, co ja bym wybrał ;) Ale to żonka zdecyduje. Z tej czwórki mogę zaakceptować każdego.
mehmet efendi
09-03-2013, 20:26
Budżet?
4x4, nie terenówka, to polecacie (do20k)?
Panda, Grand Vitara, Impreza...
Było :D
mehmet efendi
09-03-2013, 21:01
http://www.22b.eu/index.php?s=dosprowadzenia
No weź… To chyba do pośmiania jest. Zobacz to:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=g2hhewlr27c&list=FL3Ddye9XiTSt2x9TUHeUW5Q#t=29s
http://www.youtube.com/watch?v=1aSET0Qbkj0&list=FL3Ddye9XiTSt2x9TUHeUW5Q&index=21
No bo Audi to debeściaki ;) nie mam zamiaru nic Ci udowadniać i pozostane przy tym że Jaguar to bardzo porządne mocne auto i praktycznie bezawaryjne za rozsądne pieniądze dlatego je poleciłem Alfowi bo je mam i moge o nim troche powiedzieć. Blacha bardzo dobra zero rdzy jak masz dobry egzemplarz bez dziwnych przejść i nie słuchaj że wszystkie części od Mondeo pasują bo to bzdura :)
Prosze o połączenie postów :)
o to jest mój kocurek :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ellitepro.pl/pliki/jag.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.ellitepro.pl/pliki/jag2.jpg)
Sapphiron
10-03-2013, 08:37
4x4, nie terenówka, to polecacie (do20k)?
Panda, Grand Vitara, Impreza...
Kia Sportage 16V.
Autko dla żonki, ale ja też będę pomykał... tak 60;40 :) Głównie wokół komina, ale również w niewielkie trasy - Legnica/Wrocek. Aaa, to ma być sedan (wyjątek Vitara).
Impra 2.0 125KM KLIK (http://otomoto.pl/subaru-impreza-2-0-rx-awd-my99-C27548107.html)
Grand Vitara 2,7 173KM
Dżag X 3,0 230KM
BMW 330xi
To tak na tą chwilę wynalazłem. Nie muszę mówić, co ja bym wybrał ;) Ale to żonka zdecyduje. Z tej czwórki mogę zaakceptować każdego.
Na temat slabych subaru gadaj z ASAHI, w koncu sam ma takie (chociaz on ma legacy) ;) nie boja sie gazu jezeli Cie to interesuje ;) Najlepszy srodek bedzie w BMW, najlepszy naped w Subaru, Jag pewnie po srodku w obu przypadkach. Grand Vitara to nie jest sedan wiec nie wiem czemu jest w zestawie ;)
Bonzo Jaguar fajny, chociaz konsola srodkowa ma ramke jak czarnula wargi po przedawkowaniu botoxu :twisted: te kropki w elementach 'drewnianych' to specjalnie tak czy auto dostalo wysypki?;)
Bonzo, kotek jest śliczny :) Gdybym ja miał wybierać, byłby na drugim miejscu... po wiadomo czym :D
Shao... nie taka słaba ta 125. Pamiętaj, że to nie auto do wyczynu, ale wokókominowe :D
Z braku bumier w okolicy i czasu na jeżdżenie po kraju, raczej opcja buń najmniej prawdopodobna. Dżagów też mało, jeden lekko ponad budżet, drugi ładny, ale z uszczelką pod głowicę do wymiany... pytanie, czy tylko?
Sporo jest Imprez, nawet pod nosem... jak ta z linku. No i GV...te są ciut dalej, ale też jest wybór z kilku.
Dlaczego GV? Bo nie kombi, bo mniejsza od 520, bo wyżej się siedzi, bo ma bdb właściwości terenowe, bo się dobrze gazuje, bo jest ładna i żonce się podoba.
Chyba zaczniemy od próby z Imprezą. Musi przejść dwa testy: wielkość wnętrza i wyłączenia PP po stronie pasażera... później prowadzenie.
Mam pytanie... jak toto zachowuje się na szklance? Wiadomo, że na lód nie ma mocnych, ale wiem z doświadczenia, że są auta lepiej i gorzej się prowadzące na tafli zamarzniętej mżawki.
Jacku prawda jest taka, ze ja nigdy nie siedzialem w slabszej Imprezie niz 280KM :mrgreen: o reszte pytaj Tomka, bo on tu najwiecej wie o Subarynach, albo przynajmniej wie gdzie pytac ;)
...
Impra 2.0 125KM...
Zastanów się może nad Subaru Legacy. Mniejsze szanse że był upalany, lepiej wykończony, wygodniejszy, a że mniej popularny ceny często lepsze niż Imprezy. I statystycznie bardziej bezawaryjny.
Nikonozaur
10-03-2013, 13:44
No weź… To chyba do pośmiania jest. Zobacz to:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=g2hhewlr27c&list=FL3Ddye9XiTSt2x9TUHeUW5Q#t=29s
http://www.youtube.com/watch?v=1aSET0Qbkj0&list=FL3Ddye9XiTSt2x9TUHeUW5Q&index=21
Takie porównania prowadzą donikąd, choćby ze względu na to, że nic nie wiemy o zastosowanych oponach. Oczywiście nie neguję "lepszości i gorszości" napędów 4x4.
Takie porównania prowadzą donikąd, choćby ze względu na to, że nic nie wiemy o zastosowanych oponach. Oczywiście nie neguję "lepszości i gorszości" napędów 4x4.
To tylko szczęście, że śnieg był sypki.;-)
Bonzo Jaguar fajny, chociaz konsola srodkowa ma ramke jak czarnula wargi po przedawkowaniu botoxu :twisted: te kropki w elementach 'drewnianych' to specjalnie tak czy auto dostalo wysypki?;)
Ale takie wargi nieraz i nie zaprzeczysz że są wskazane w pewnych dziedzinach życia ;) :D a te kropki one są ale tutaj może w obróbce za bardzo je wyciągnałem bo całość jest bardziej stonowana i tak bardzo ich nie widać :)
Bonzo, kotek jest śliczny :) Gdybym ja miał wybierać, byłby na drugim miejscu... po wiadomo czym :D
To widząc po miłości było pewne ;) ale każdy ma jakiegoś bzika ;) jak będziesz miał okazje posadź żonke za sterami i niech chwile pośmiga wtedy poczuje magie i być może jej się spodoba a i sam spróbuj :)
Łona już czuje... wiesz do czego :D
o to jest mój kocurek :)
Sorry Bonzo, albo Jaguar, albo Mondeo ;)
Sapphiron
11-03-2013, 11:09
Słuchajcie ludziska, potrzebna jest pomoc. Moja Mama potrzebuje samochodu, nie koniecznie nowego może być starszy. Najważniejsze warunki to w miarę ekonomiczny silnik i duża pakowność. Cena poniżej 6k jak się uda to będzie gites :)
A druga sprawa to taka czy CNG się w Polsce w ogóle opłaca?
Sapphiron, niestety nie ma samochodów za 6 tysięcy, bo jeżeli kupisz za tyle, to jeszcze trzeba dołożyć minimum połowę tej kwoty.
Jak bardzo pakowny ma być ten samochód? Ekonomiczny i pakowny to Kangoo 1,5dCi 82KM - mam prawie od nowości, ale to trzeba dać 3 razy tyle co chcesz, żeby było coś warte (2006/2007 rok)
Sapphiron
11-03-2013, 11:36
tiaa... i samochody poniżej 2006 to nie ma co tykać w ogóle tak?
tiaa... i samochody poniżej 2006 to nie ma co tykać w ogóle tak?
Tego nie powiedziałem, ale samochody dostawcze/dostawczo-osobowe, to już raczej zajechane będą. Tym nie jeździ się do kościoła. ;)
Sapphiron
11-03-2013, 11:48
mhm... czyli samochody do 6tyś nie istnieją... ciekawe...
mhm... czyli samochody do 6tyś nie istnieją... ciekawe...
Istnieją, bo mam też kangoo 2001, 1.2 z 156 tysięcy km 100% oryginalnego przebiegu, ale to auto nie widziało nic cięższego niż 5 osób, ale takie auta to wyjątki. :(
Sapphiron
11-03-2013, 12:12
A np Multipla z silnikiem 1.9 jtd?
A druga sprawa to taka czy CNG się w Polsce w ogóle opłaca?
Jakie ma znaczenie czy się opłaca skoro nie ma gdzie tego tankować ?
Boryszuk
11-03-2013, 14:11
A np Multipla z silnikiem 1.9 jtd?
To w końcu to auto ma być dla mamy czy teściowej?
Czlowiek z gazowni, wie co mowi :mrgreen:
Sapphi sprecyzuj co to znacze pakowne auto, bo dla jednego pakowny bedzie bagaznik w Koenigseggu, a dla drugiego Superb kombi bedzie za maly ;)
EDIT:
To w końcu to auto ma być dla mamy czy teściowej?
:mrgreen: :twisted:
.:Gerard:.
11-03-2013, 15:13
To w końcu to auto ma być dla mamy czy teściowej?
no bo teraz niewiadomo czy ma być to Auto czy Autopodobne :lol:
Rafał_Sz
11-03-2013, 15:51
Jacek, bierzesz tą Subarynę z linku? Bo mi na dupowóz wokół komina by pasowała. ;)
Rafal Ty kawe miales brac, a nie jakas subaryne wolna :razz:
Rafał_Sz
11-03-2013, 15:53
Kawa to Kawa. Dupowóż to dupowóz. ;)
Oby albo masz wjazd na chate! :twisted:
Amadeusz
11-03-2013, 16:08
To w końcu to auto ma być dla mamy czy teściowej?
:):):):)
Chyba dla teściowej bo do 6 tys. Teraz powstaje pytanie, ile ma to mieć kół :)
dwa
jedno, żeby ją bolało a drugie do otwierania piwa ...
czekaj - to o zębach było :mrgreen:
Sapphiron
11-03-2013, 16:31
dobra nieważne. Nie było pytania.
ojtam ojtam
zawsze można jakąś fabie pokombinować - za 6K to całkiem jezdne idzie trafić - do tego klekot 1,4 nie jest zdaje się tragiczny a i starsze benzyniaki ludzie - jak mnie nie myli - gazują.
multipla przed liftem to cudowne auto, za to po wygląda ja skrzyżowanie żelazka z czopkiem
Boryszuk
11-03-2013, 16:56
multipla przed liftem to cudowne auto, za to po wygląda ja skrzyżowanie żelazka z czopkiem
Multipla sprzed liftu to najbrzydsze auto w historii ludzkości. Wygląda jak odkurzacz z zespołem Downa.
Sapphiron
11-03-2013, 17:06
Multipla sprzed liftu to najbrzydsze auto w historii ludzkości. Wygląda jak odkurzacz z zespołem Downa.
To ma jeździć, wozić bagaże i być niezawodne. Wygląd jest rzeczą wtórną i mało ważną
Sapphiron
11-03-2013, 17:16
sam se kup...
.:Gerard:.
11-03-2013, 17:18
dobra nieważne. Nie było pytania.
nie ma co się unosić, trochę śmiechu nikomu jeszcze nie zaszkodziło ;-) i oczywiście wszystko z umiarem
tutaj (http://home.mobile.de/DKAUTOMOBILEMUENCHEN#des_173256702) może takie coś lub zobacz na jego stronie
jeżeli jesteś zainteresowany to śmiało dzwon do niego ma na imie Damian, mówi po polsku to Polak zniemczony ale Polak, powołaj się na mnie i ma Ci zrobić zaje..ty rabat.
ale nie mazdę
za 6kpln to ma być taki sprzęt co go kowal na wsi naprawi przy użyciu: przecinaka, młotka i kluczy 10 i 13 mm :D
Sapphiron
11-03-2013, 17:23
o. a czemu akurat mazda?
.:Gerard:.
11-03-2013, 17:24
ale nie mazdę
za 6kpln to ma być taki sprzęt co go kowal na wsi naprawi przy użyciu: przecinaka, młotka i kluczy 10 i 13 mm :D
to jest mazda to sie nie psuje :smile:
o. a czemu akurat mazda?
oczywiście kazdy ma swoje zdanie ale ja myślę ze za 6k to najważniejsze :
1. maly przebieg
2. żeby w miare wyglądało i bylo zadbane
nie Mazda to podaj jakies typy ktorych szukasz ?
to jest mazda to sie nie psuje :smile:
Są tacy co zepsują każde auto.:wink:
Jacek, bierzesz tą Subarynę z linku? Bo mi na dupowóz wokół komina by pasowała. ;)
Kto wie... przeca decyzję podejmuje kobieta ;)
Rafał_Sz
11-03-2013, 22:22
Kto wie... przeca decyzję podejmuje kobieta ;)
Ja nie mam ciśnienia. Poczekam. :)
Zna ktos sprawdzone miejsce gdzie mozna turbinke po regeneracji nabyc ?
Ja nie mam ciśnienia. Poczekam. :)
Może razem pojedziemy obaczyć?
Zna ktos sprawdzone miejsce gdzie mozna turbinke po regeneracji nabyc ?
Trans Turbo z Mielca. :)
Sapphiron
11-03-2013, 23:22
a co sądzicie o Suzuki Wagon R+ albo Opel Agila?
Łona już czuje... wiesz do czego :D
zabrzmiało dwuznacznie :D ;) albo rozmawiamy o motoryzacji albo o sferze intymnej i innego rodzaju sterach :D no jeszcze można pomyśleć o biemdablju ;)
Sorry Bonzo, albo Jaguar, albo Mondeo ;)
ja mam dwa w jednym i je oba kocham ;) a jak będe robił remont silnika to dam ci 30 zeta na uszczelki i mi kupisz :D bo od Jaga w oryginale kosztuja pod kolektor ssący 800zł komplet małe jak od kondoma :) jakiś czas temu kupowałem i przyszły w takiej małej kopercie jak się wysyłało kiedyś listy do kochanek ;) :D
zabrzmiało dwuznacznie
jeszcze można pomyśleć o biemdablju ;)
A o czym żesz to myślałeś świntuchu? ;)
...ja myślę ze za 6k to najważniejsze :
1. maly przebieg
2. żeby w miare wyglądało i bylo zadbane
haha, jakie wymagania - jeszcze zapomniałeś dodać - bezwypadkowe, oryginalny lakier i dywaniki :D
a co sądzicie o albo Opel Agila?
a może popatrz za jakimś Lupo, Polo, Civic, Micra, Almera, Primera, Swift, Rover200, Golf III.
a może popatrz za jakimś Lupo, Polo, Civic, Micra, Almera, Primera, Swift, Rover200, Golf III.
przy takim budżecie uderzałbym w japończyki stare - piękności to nie będa ale za to pewnosc dokładac do nich nie będziesz - civic, micra, 323, corolla, almera może ? :)
Słuchajcie ludziska, potrzebna jest pomoc. Moja Mama potrzebuje samochodu, nie koniecznie nowego może być starszy. Najważniejsze warunki to w miarę ekonomiczny silnik i duża pakowność. Cena poniżej 6k jak się uda to będzie gites :)
A druga sprawa to taka czy CNG się w Polsce w ogóle opłaca?
Dzisiaj na Onecie coś dla Ciebie tutaj link (http://vod.pl/zakup-kontrolowany,87994,w.html).
Jeszcze takie pytanie na około motoryzacyjne, w przyszłym tygodniu muszę się wydostać z Monachium do Katowic. Poleciałbym samolotem, ale lot jest trochę za wcześnie, natomiast pociągiem z przesiadką w Wiedniu zajmuje to wieki, a też tanie nie jest. Za to kiedyś ktoś mi wszedłem na stronę carpooling.pl. No i moje pytanie czy ktoś korzystał z tego? Na ile jest to pewne?
nie korzystałem ale znajomi kiedys testowali. Duzy portal, nie powinienes się obawiac. Aczkolwiek zawsze głowa na karku :)
Jakos popołudniu jest samolot MUC-WRO (16 czy 17 godz). I stamtad pociągiem może.
Sapphiron
12-03-2013, 12:42
Lupo, Polo, Civic (no chyba że sedan) a tym bardziej Golf odpadają...
Bardziej się skłaniamy w kierunku Kangoo i podobnych...
Dziwne, bo modele niezawodne i o niebo pewniejsze od Fiata w gruncie rzeczy. choc mniej pakowne.
Odpadaja bo?
Bo maluśkie?
Duży wybór jest wśród Partnerów i Berlingo.
nie korzystałem ale znajomi kiedys testowali. Duzy portal, nie powinienes się obawiac. Aczkolwiek zawsze głowa na karku :)
Jakos popołudniu jest samolot MUC-WRO (16 czy 17 godz). I stamtad pociągiem może.
Jest też bezpośredni lot do Kato o 17.20, ale nie chcę go rezerwować bo do końca nie wiem, kiedy będę w piątek w Monachium, dlatego raczej skłaniam się ku pociągowi lub carpooling. Ale dzięki za opinię. :)
Art Erie
12-03-2013, 12:50
Lupo, Polo, Civic (no chyba że sedan) a tym bardziej Golf odpadają...
Bardziej się skłaniamy w kierunku Kangoo i podobnych...
Kangoo, Berlingo i Partnera ciężko Ci będzie kupić w atrakcyjnej cenie, bo wszystko na pniu idzie na Ukrainę.
Sapphiron
12-03-2013, 13:12
Kangoo, Berlingo i Partnera ciężko Ci będzie kupić w atrakcyjnej cenie, bo wszystko na pniu idzie na Ukrainę.
No właśnie dlatego pytam i szukam... Mama zmienia z Golfa3 którego znienawidziła do granic możliwości...
Bo maluśkie?
Duży wybór jest wśród Partnerów i Berlingo.
Jezeli porownac tylko do Partnerow itp to pewnie maluskie (zwlaszcza Lupo) ale takie Polo Variant po zlozeniu tylnej kanapy jest calkiem ok, to samo Golf Plus itp ;) Civic moze byc w kombi tez (Aerodeck) ale domyslam sie, ze to raczej jakies grubsze rzeczy do wozenia ;)
Rafał_Sz
12-03-2013, 13:39
Może razem pojedziemy obaczyć?
Ja najpierw bejcę muszę pogonić.
Ja najpierw bejcę muszę pogonić.
Sprzedaj ALFowi, będzie miał drugą na zapas :D
Sprzedaj ALFowi, będzie miał drugą na zapas :D
A nie trzecią?
Druga 5tke, trzecia bejke w ogole ;)
Rafal daj znac na PW hau macz za bejce.
Ja najpierw bejcę muszę pogonić.
no ale jak
przecież ona najlepsza była ... hihi
Druga 5tke, trzecia bejke w ogole ;)
Rafal daj znac na PW hau macz za bejce.
No patrz! Prawie 650 stron wątku, a ja wciąż przekonany, ze u ALFa dwie piątki mieszkają.
Boryszuk
12-03-2013, 13:59
no ale jak
przecież ona najlepsza była ... hihi
To ALFa :-D
A moze to 520 i 540 faktycznie... w sumie to nie pamietam :mrgreen: wazne, ze pamietam jaka ja mam :D i u mnie tylko 162 strony ;)
A moze to 520 i 540 faktycznie... w sumie to nie pamietam
O, to to... E34 520 i E39 540 :D
Ja najpierw bejcę muszę pogonić.
A czym będziesz rodzinę woził? To takie małe rodzinne autko :twisted: :D
Ale gdyby Aga się zdecydowała, to może będziesz mógł pojechać na lukanie subarynki?
http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/53240-s-impreza-wrx-prodrive-bugeye-licytacja/
http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/60633-subaru-impreza-wrx-2001-6mt/
http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/60735-s-impreza-wrx-eu-2001-sedan-bug/
http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/52868-sz-s-subaru-impreza-wrx-my06/
http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/60566-subaru-impreza-wrx-eu-my05-warszawa/
ALF, to tak na szybko do pooglądania :D
Słuchajcie - mam problem. Zna ktoś jakieś dobre wycieraczki do VW Polo 9N? Ostatnie jakie kupowałem przeżyły 2 lata i musiałem je w końcu wymienić. Od tego czasu kupowałem różne płaskie pióra również budżetowe (typu Auchan, Biedronka) ale z żadnego nie byłem zadowolony. Ostatecznie szarpnąłem się w FeuVercie na wycieraczki Boscha i myślałem, że moje problemy się skończą, ale niestety... wydane prawie 150 zł na parę a są do dupy. Prawa jeszcze jakoś zbiera, ale lewa maże strasznie wodę, smugi zostają masakryczne i nic nie widać. Średnio po minucie od przejechania wycieraczką smugi znikają - co przy większej mżawce sprawia, że nie da się ich używać. Do tego jest jeszcze jeden feler - w miejscu w którym kończy swój bieg prawa wycieraczka (czyli na wysokości oczu kierowcy) gdy lewa zbiera wodę wracając w dół to robi to tak nieporadnie, że zostawia plamę wody o wielkości dłoni. To nie jest normalne, ale niestety wywaliłem paragon i nie mam jak ich reklamować. Patrzyłem na gumy piór, bo myślałem, że może tam coś jest, ale nic nie widać. Z szybą to też nie problem, bo jak założyłem stare wycieraczki to tych objawów nie było (tylko też mazały). Chcę kupić w końcu coś dobrego co będzie zbierało wodę a nie rozmazywało po całej szybie - bo przyznam, że strasznie męczy mnie taka jazda, zwłaszcza wieczorem.
Wiem, że temat poruszany był kilka stron wcześniej, ale ja używam wycieraczek MotGum i jestem z nich bardzo zadowolony. Trochę głośno pracują, ale MZ dobrze zbierają wodę. Ja używam piór, ale słyszałem opinie że te płaskie nie są już tak dobre. Już drugi komplet wykańczam i następne też będą MotGumy. U mnie spokojnie wytrzymują sezon albo nawet nieco więcej (nie pamiętam dokładnie), ale raczej na pewno nie dwa.
Jakby ktoś poszukiwał Sportage z 2011r w pełnej wersji wyposażenia to zapraszam, przyszedł czas na zmianę ;)
A o czym żesz to myślałeś świntuchu? ;)
a takie tam mi myśli robaczywe po łbie biegają zawsze :D co nie kupisz napewno będzie fajne byle było w automacie bo wygodnie ;)
No własnie ja też zawsze myślałem że ALF ma dwie bumiery namber fajf :) a tak po za tym to dlaczego tak mało zdjęc naszych wozidełek jest w tym wątku ? jak już gadamy to i pooglądac by było fajnie :)
ALF, to tak na szybko do pooglądania :D
Figę... za brzydkie, za drogie ;) Tylko wersja I wchodzi w grę. Na dwójkę i trójkę nie mogę patrzeć. No i cena 15k z opcją +/-5k. Silnik 2.0 125KM. Żadnych dodatków. Kombi, ostateczność.
Pytania:
-Na co zwracać uwagę przy oglądaniu (poza oczywistymi sprawami)?
-Czy można wyłączyć poduszkę u pasażera? (fotelik)
-Jak jest z miejscem w środku w porównaniu do E34?
-Jaki przebieg gwarantuje jeszcze bezproblemowe użytkowanie?
-Co najbardziej boli te autka?
O, to to... E34 520 i E39 540 :D
Wiedzialem, ze na pewno nie sa to dwie E39tki ;) dlatego pomyslalem o 3 i 5 ;)
a tak po za tym to dlaczego tak mało zdjęc naszych wozidełek jest w tym wątku ? jak już gadamy to i pooglądac by było fajnie :)
Bo wiekszosc fot jest w watku o BMW :mrgreen:
Ale masz, zeby nie bylo ;)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img442/2373/furau.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/bejcaf-1.jpg
źródło (http://imageshack.us/a/img825/4900/bejcaf.jpg)
Lupo, Polo, Civic (no chyba że sedan) a tym bardziej Golf odpadają...
Bardziej się skłaniamy w kierunku Kangoo i podobnych...
w takim razie jeszcze dorzucę swoje dwa pomysły - a może Nissan Patrol albo Terrano? :D
Kangoo/Partner/Berlingo - bardzo fajne auta. Sam użytkowałem skoczka od 2008 i złego słowa nie powiem. Najlepiej kup ze zwykłym silnikiem diesla (1.9D) - maszyna nie do zabicia. Znajomek kupił benzyniaka i spalanie go dobija (szczególnie w mieście).
kakersik
13-03-2013, 07:55
Jakby ktoś poszukiwał Sportage z 2011r w pełnej wersji wyposażenia to zapraszam, przyszedł czas na zmianę ;)
A możesz powiedzieć o tym modelu coś więcej? Tak powoli przymierzam się do nowego auta i między innymi sportage biorę pod uwagę.
w takim razie jeszcze dorzucę swoje dwa pomysły - a może Nissan Patrol albo Terrano? :D
I małą stację paliw.
BgkZTHkeRJQ
A jak ladnie paliwko schodzi :)
Rafał_Sz
13-03-2013, 09:20
Sprzedaj ALFowi, będzie miał drugą na zapas :DLubię Jacka. Nie zrobię mu tego. ;)
Rafal daj znac na PW hau macz za bejce.
Już.
no ale jak
przecież ona najlepsza była ... hihi
Patrz niżej. ;)
To ALFa :-D
A czym będziesz rodzinę woził? To takie małe rodzinne autko :twisted: :D
Ale gdyby Aga się zdecydowała, to może będziesz mógł pojechać na lukanie subarynki?Nie zostanę bez auta.;) Jakby co podjechać możemy.
A możesz powiedzieć o tym modelu coś więcej? Tak powoli przymierzam się do nowego auta i między innymi sportage biorę pod uwagę.
Zaraz wyślę Ci na PW kilka info na temat autka
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/bejcaf-1.jpg
źródło (http://imageshack.us/a/img825/4900/bejcaf.jpg)
Szukam taniego cabrio w starszych kastach i takie BMW właśnie brałem pod uwage. Ma być tanie bo to by było autko do zabawy a nie do codziennego brykania. Ile za nią chcesz ? :D
.:Gerard:.
14-03-2013, 02:06
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img14.imageshack.us/img14/1388/wp000102e.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img707.imageshack.us/img707/1374/wp000106k.jpg)
zdjęcie robione telefonem
dwa dni po kupnie zapaliła się kontrolka od silnika ale na szczęście okazała sie pierdółka i już naprawione,
auto mojej zony a ja nie mogę się powstrzymać i kiedy tylko się da, czmych i sprawy na mieście załatwiać ;)
Szukam taniego cabrio w starszych kastach i takie BMW właśnie brałem pod uwage. Ma być tanie bo to by było autko do zabawy a nie do codziennego brykania. Ile za nią chcesz ? :D
Dasz 1200000PLN i Twoje :D a ja se wezme Aventadora wtedy :mrgreen:
zdjęcie robione telefonem
dwa dni po kupnie zapaliła się kontrolka od silnika ale na szczęście okazała sie pierdółka i już naprawione,
auto mojej zony a ja nie mogę się powstrzymać i kiedy tylko się da, czmych i sprawy na mieście załatwiać ;)
Jaki tam silnik siedzi? Mini do jazdy sa bardzo ok, gorzej ze srodkiem bo jakos tak... ;) ;)
Jakby ktos szukal czegos wiekszego ;)
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-range-rover-v-porsche-cayenne-tested-road
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-range-rover-v-porsche-cayenne-drag-racing-road
Niech ktos zmerdzuje posty ;)
Sapphiron
14-03-2013, 09:42
no to teraz zostały na szali dwa gatunki aut do wyboru. Albo małe pseudorodzinne Suzuki Wagon R+/Opel Agila lub pseudodostawcze Kangoo/Berlingo
Tyle że sytuacja zmieniła się diametralnie i to na moją niekorzyść. Mama oświadczyła że zabiera mi mojego Ulysessa a ja mam sobie wybrać coś dla siebie... i zbaraniałem totalnie... I teraz już nie proszę a błagam, niech ktoś mi dobrze doradzi bo mnie coś zaraz trafi i będzie źle...
Wymagania proste. Przewieźć 3 osoby i trochę sprzętu... Teoretycznie mieściło się to samo w Punto/Fieście (zależy który znajomy się zlitował) ale...
Nie umiesz powiedziec nie?
Polo Variant 1.9sdi.
Sapphiron
14-03-2013, 10:08
Nie umiesz powiedziec nie?
Mogłeś się powstrzymać od tego tekstu...
Mama oświadczyła że zabiera mi mojego Ulysessa
Shao i tak był bardzo delikatny...
Sapphiron
14-03-2013, 10:19
ech... czego ja się spodziewałem...
No właśnie, czego?
Przeczytaj jeszcze raz swój post i pomyśl, jak byś zareagował, gdyby to nie był Twój tekst. Tak na spokojnie.
Rafał_Sz
14-03-2013, 10:23
Nissan Almera, Toyota Corolla. Za 5-6 tysi znajdziesz bardzo ładny egzemplarz.
Sapphiron
14-03-2013, 10:26
No właśnie, czego?
Przeczytaj jeszcze raz swój post i pomyśl, jak byś zareagował, gdyby to nie był Twój tekst. Tak na spokojnie.
bym doradził a nie skupiał się na najmniej istotnej części wypowiedzi...
Dzięki Rafał. Na Ciebie zawsze można liczyć :)
Ja może znów zasugeruję ŻUK'a (http://otomoto.pl/zuk-inny-camper-C26714571.html) :mrgreen: Może trochę drogo ale spójrz na plusy takiego rozwiązania - Ludzi zabierzesz, sprzęt zabierzesz, nawet się załatwisz w bez przystanku co na przykład w drodze na ważny plener zapewni ekipie 5 minut zysku na trasie.... I pobaraszkować można z dziewczyną.... No raj na ziemi... A jak mam Ci będzie chciała podebrać to już nie wiem co potem....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img811.imageshack.us/i/beztytuulsn.jpg/)
Sapphiron
14-03-2013, 11:05
sie czepiliście tego... A wg mnie to lepsze rozwiązanie... Tak jak Rafał mówił Ulyss wchodzi w zakręty dachem ;) A że Mama daje w zamian za niego te 6k na auto dla mnie to tym lepiej.
Ja może znów zasugeruję ŻUK'a (http://otomoto.pl/zuk-inny-camper-C26714571.html) :mrgreen: Może trochę drogo ale spójrz na plusy takiego rozwiązania - Ludzi zabierzesz, sprzęt zabierzesz, nawet się załatwisz w bez przystanku co na przykład w drodze na ważny plener zapewni ekipie 5 minut zysku na trasie.... I pobaraszkować można z dziewczyną.... No raj na ziemi... A jak mam Ci będzie chciała podebrać to już nie wiem co potem....
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img811.imageshack.us/i/beztytuulsn.jpg/)
OJ, śliczny.
Krka, nie mam teraz kasy, ale na ZŁOMBOL by się nadawał idealnie!
Ja za rafałem - Almerka lub Corolla i będzie gites.
3 osoby przewieziesz a i wyzwalanie do lamp się zmieści :)
za 6 koła to panie od focusa, przez astrę vectrę i omegę masz do wyboru... jak spodobała ci się pojemność to popatrz na omegi w kombiaku ( pierwsza z brzegu : http://moto.allegro.pl/opel-omega-lift-2001-klimatronik-mega-stan-i3071076084.html )
Sapphiron
14-03-2013, 11:18
stock, wyzwalanie to mi się mieści w kieszeni kurtki ;) gorzej z samymi lampami ;)
.:Gerard:.
14-03-2013, 14:11
Jaki tam silnik siedzi? Mini do jazdy sa bardzo ok, gorzej ze srodkiem bo jakos tak... ;) ;)
Mini Cooper Silnik 1,6 120KM, S-ki nie brałem bo dużo pali a na miasto ....
Środek, ten akurat na zdjęciu kolor skór nie wyszedł jak w oryginale, jest bardziej w czerwony deseń,
siedzenia sportowe z grubej skory, listwy w kolorze "czarnym fortepianowym"
LED-owe podświetlenie wzdłuż gryfu na drzwiach, klamek, słupków i przy lampkach od kabiny które można zmieniać barwę, audio tez fajnie gra
Jest inny i to mi sie bardzo podoba, właśnie te zegary na stary styl w takim aucie dodają mu uroku :-)
Trakcja, jedzie jak po szynach, zawieszenie twarde ale nawiązujące do starego modelu "fasolowatego" i trzyma sie zajeb..ie w zakrętach. Na początku brałem pod uwagę Jasiowo Fasolowego, w dobrym stanie kosztuje tyle co ten i więcej, auto dla zony wiec wziąłem nowszy model, kiedyś jechałem jako pasażer w starym modelu, właściciel pomykał nim po mieście a w garażu miał Ferrari ;)
Wyciszenie, silnika prawie nie słychać, niestety podłoże i plastikowe nadkola przenoszą szum, hałas do kabiny, jest głośno ale :-) do wybaczenia samochodzikowi stworzonemu na miasto, wożenia dupeczki i torebeczki :D
Boryszuk
14-03-2013, 19:15
nawet się załatwisz w bez przystanku
Tylko ciężko wtedy takiego Żuka na drodze utrzymać... ;-)
Tylko ciężko wtedy takiego Żuka na drodze utrzymać... ;-)
Przeca 3 ludzia jadą, tak ? To ktoś tam zawsze kierownicę potrzyma w tak wiekopomnej chwili ;)
velaskez
14-03-2013, 20:42
Ostatnio dopadłem Passata B2 Combi w wersji GT Syncro. Silniczek 2,3l R5 136KM. Trochę pognity, ale kosztował 2k pln, ma gaz permanentny, od kupienia zrobił 1000km bezusterkowo, ubezpieczenie do grudnia, przegląd do grudnia, transakcja roku :D
Panowie, będzie grubo, jak silnik zdechnie wpadnie tam 4,2 V8 :D
Sapphiron
14-03-2013, 21:52
a ja zdecydowałem się. Na 95% będzie Kangoo/Berlingo
Jak chcesz wiedzieć coś o kangoo to pisz PW.
Miałem równolegle 3, a teraz są 2 + 'znam towarzystwo i temat' ;)
Jest inny i to mi sie bardzo podoba, właśnie te zegary na stary styl w takim aucie dodają mu uroku :-)
To mi sie wlasnie nie podoba, ale w sumie lepiej uchem sprawdzac predkosc, niz na wskazowkach :mrgreen:
Ostatnio dopadłem Passata B2 Combi w wersji GT Syncro. Silniczek 2,3l R5 136KM. Trochę pognity, ale kosztował 2k pln, ma gaz permanentny, od kupienia zrobił 1000km bezusterkowo, ubezpieczenie do grudnia, przegląd do grudnia, transakcja roku :D
Panowie, będzie grubo, jak silnik zdechnie wpadnie tam 4,2 V8 :D
Te inzynier, uspokoj sie z tymi swapami :D syncro daje rade, zrobilbym taki swap napedu do swojego Polo :D
Macie filmik na dzien dobry. Troche zalatuje ustawka ale kij ;)
Q5mHPo2yDG8
velaskez
15-03-2013, 10:31
Te inzynier, uspokoj sie z tymi swapami :D syncro daje rade, zrobilbym taki swap napedu do swojego Polo :D
Paanie. Jak tak dalej pójdzie, to ja niedługo się będę doktoryzował na jednym z tych tworów, więc swap swap swap :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.