PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 [68] 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

jurkarol
25-03-2022, 14:48
Zwiększanie przepustowości dróg pezez poszerzanie, nie dziala na usprawnienie ruchu i odblokowanie miast tylko ruch zwiększa. Patrz Warszawa. Szerokie i proste arterie przez miasto są niebezpieczne.
W Krakowie wokół centrum nie warto w ogóle się zbliżać bo same jednokierunkowe i wjedziemy w labirynt. Tylko obwodnice ratują.
Jako klnacy w korkach kierowca jestem za ograniczaniem ruchu w centrach miast, bo wrócimy do lat 90. Parkowanie ukośne i kreatywne, robienie blota z trawnika, bo trzeba pod oknem zaparkować, to co dzieje się na osiedlach to patologia

Rafał_Sz
25-03-2022, 15:52
Ale to co zrobili na uliczce, ktora czesto jezdze to juz jest wyzszy poziom absurdu.


No niekoniecznie. Jest wysepka i jest powierzchnia wyłączona z ruchu. Przejście dla pieszych znajduje się tuż przy skrzyżowaniu. Zapewne chodziło o ochronę pieszych i wyeliminowanie omijania samochodów skręcających w prawo przez auta jadące prosto i wjeżdżających na przeciwny pas. Oraz wymuszono zmniejszenie prędkości przy skręcie do minimalnej. Dodatkowo, jak widzę, wygospodarowano parking po prawej.

Tam przecież ciężarówka skręci, busem to już w ogóle.

A ten słup zapewne przejmie znaki które są teraz na rogu.

ku6i
25-03-2022, 17:22
Chcialem zauwazyc ze na obecna chwile jest to spore zagrozenie, bo to zwykla szara rura sterczaca na srodku ulicy, zlewajaca sie z kolorem budynkow za nia. Na gorze nie ma jeszcze znakow.
I tak mysle, ze zasadniczo to ludzie nie spodziewaja sie znakow w takim miejscu, czyli na srodku ulicy:smile:.
Tylko czekam jak ktos ta sterczaca rure przychaczy, co jest wysoce prawdopodobne..

Ile jest cm od krawędzi tego nowego słupa pod znaki do krawędzi jezdni tej jednokierunkowej drogi? Bo od strony drogi którą na zdjęciu jechałeś to jest przecież kawał - najpierw wyspa, później powierzchnia wyłączona z ruchu, więc i tak nie powinno być tam żadnego pojazdu.

krzysztofz24
25-03-2022, 18:21
Zwiększanie przepustowości dróg pezez poszerzanie, nie dziala na usprawnienie ruchu i odblokowanie miast tylko ruch zwiększa. Patrz Warszawa. Szerokie i proste arterie przez miasto są niebezpieczne
Temat jest troche bardziej zlozony. Po to ludzkosc wynalazla drogi, zeby sie nimi szybciej i sprawniej przemieszczac;-). Akurat wole Warszawe niz Krakow w sensie jezdzenia samochodem, za kazdym razem w Krakowie mysle; o ja cie, oni maja jeszcze gorzej.
Ale z obecnym trendem w duzych polskich miastach, to tylko zwiekszanie korkow nastepuje. Tazke mozlwie ze za 5-10 lat Wawa dogoni Krakow.



W Krakowie wokół centrum nie warto w ogóle się zbliżać bo same jednokierunkowe i wjedziemy w labirynt. Tylko obwodnice ratują.
Jako klnacy w korkach kierowca jestem za ograniczaniem ruchu w centrach miast, bo wrócimy do lat 90. Parkowanie ukośne i kreatywne, robienie blota z trawnika, bo trzeba pod oknem zaparkować, to co dzieje się na osiedlach to patologia

Ja tez sie staram unikac centrum w wawie. Co do ograniczenia ruchu w centrum, to niby dlaczego jedna dzielnica ma miec ograniczony ruch kosztem korkow w innych okalajacych centrum? Miasto to zlozony organizm i calosc. Jedna glowna ulica zamknieta do remontu w cenrum robi korki w 4 okalajacych dzielnicach. Nie tedy droga...
To co sie dzieje na osiedlach to patologia bo miasta nie dbaja w normalny sposob o infrastrukture parkingowa, drogowa i terenow zielonych.
Dam ci przykald mojego podworka, ktore wyremontowano. Byl maly parking i zostal wyremontowany, nowa nawierzchnia. Podworko otrzymalo nowe chodniki z kostki, zostala posadzona nowa zielen. No cud, normalnie podworko zyskalo wiekszy o 20% parking i nowe tereny zielone.
I bylo dobrze. Zanim nei wprowadzili SPP i zaczeli ogranicac miejsca parkingowe.
A znowuz podworko obok ma nadal maly parking i cale podworko wylane asfaltem:-)
A szkoda ze im nie zrobili tak samo jak na naszym podworku.

- - - - kolejny post - - - - - -


No niekoniecznie. Jest wysepka i jest powierzchnia wyłączona z ruchu. Przejście dla pieszych znajduje się tuż przy skrzyżowaniu. Zapewne chodziło o ochronę pieszych i wyeliminowanie omijania samochodów skręcających w prawo przez auta jadące prosto i wjeżdżających na przeciwny pas. Oraz wymuszono zmniejszenie prędkości przy skręcie do minimalnej. Dodatkowo, jak widzę, wygospodarowano parking po prawej

No nie, argument o ochronei pieszych jest nietrafiony. Bo to przejscie ma swietna widocznosc dojezdzajac do niego i jest ona jeszcze wczesniej nawet niz zrobilem zdjecie. Rownei dobrze mozna by ta uliczke calkiem zaslepic i dac slupki, to o ile by wzroslo wtedy bezpieczenstwo pieszych;-).
To waska uliczka na ktorej nawet jak nie postawili znaku 30km/h to przewaznie szybciej sie nie jechalo. Omijanie samochodow skrecajacych w prawo to mozna zrobic jak juz samochod skrecajacy ma prawie caly tyl schowany. Czyli mamy dobra widocznosc na wprost i nie najedziemy na linie ciagle na srodku skrzyzowania.
Wymuszene i zmniejszenie predkosci, kurde przeciez to skret, hamowanie-sprzeglo, 2 i z predkoscia roweru pokonuje sie ten zakret bo to waskie uliczki. Chyba nie wchodzisz w zakrety pod katem prostym na 3;-) Co tu ograniczac?



Tam przecież ciężarówka skręci, busem to już w ogóle...
Wierz mi, ze zle oceniasz. Przejezdzajac osobowka mijam na centymetry linie wyznaczajaca sciezke rowerowa. Bus musi najechac na ta sciezke, nie wspomne juz o ciezarowce.
Chyba nie o to chodzi, zeby wjezdzac na sciezke rowerowa, bo przedtem mozna bylo bez problemu zachowac bezpieczna odleglosc od sciezki.
Teraz osobowka plus rower i jest mocno stykowo.

zdyboo
25-03-2022, 19:19
Centra większości europejskich miast nie są w ogóle przystosowane do takiej ilości samochodów jaka jest teraz. Co prawda znane firmy wyburzeniowe jak Luftwaffe, US Air Force czy RAF mocno ułatwiły zbudowanie miast na nowo, ale te 80 lat temu nikt nie myślał o takim rozwoju motoryzacji. Nawet w stanach boom na samochody zaczął się tak naprawdę w latach pięćdziesiątych. Modernizacje jeżeli zostały poczynione to nie z takim zapasem miejsca.
Stąd te strefy płatnego parkowania, jednokierunkowe uliczki, drogie parkingi i zakazy wjazd samochodów do centrów w ogóle. Ja pamiętam jak po wrocławskim rynku jeszcze jeździły samochody i pamiętam też tory tramwajowe, choć tramwajów już nie. Nawet stacja benzynowa i dworzec autobusowy były kiedyś na wrocławskim rynku. Nie wyobrażam sobie natomiast wpuszczenia teraz samochodów do rynku. Nie dość że tam i tak sam beton to jeszcze miałby dojść smród spalin. Błeee.

Może z pozycji kierowcy nie zwracacie uwagi na takie rzeczy, ale we Wrocławiu w niekończących się korkach stoją samochody w których może w 5% siedzi więcej niż jedna osoba.
Nawet jak pracowaliśmy jeszcze stacjonarnie to tylko osoby mieszkające poza Wrocławiem organizowały się we wspólne dojazdy. Ludzie z Wrocławia rzadko i to nawet jak mieszkali koło siebie czy gdzieś po drodze. Osób jeżdżących rowerami było nawet sporo, ale takich co codziennie jeździły były 3 na ok 100 osób z biura. I to we Wrocławiu, który ma jedną z lepszych sieci DDRów w Polsce, a śniegu mamy może z tydzień w roku i to jak się wszystkie dni zbierze do kupy.

Kupujcie więcej samochodów na jedną rodzinę i narzekajcie, że nie macie gdzie jeździć, gdzie parkować i że stoicie w korkach. Miast nie zmienicie w dziesięciopasmowe autostrady, póki nie będzie zmiany podejścia ludzi do przemieszczania się to niestety będziemy truć się spalinami. Moi sąsiedzi nawet do sklepu odległego 650 m od bloku jeżdżą samochodami na zakupy. Nie znajduję dla tego żadnego wytłumaczenia.

matbe
25-03-2022, 19:52
Moi sąsiedzi nawet do sklepu odległego 650 m od bloku jeżdżą samochodami na zakupy. Nie znajduję dla tego żadnego wytłumaczenia.
To już trzeba tłumaczyć szanowanie wlasnego zdrowia? Właśnie min po to jest auto, by wozić zakupy..

zdyboo
25-03-2022, 20:05
Tak zwłaszcza wracając z czteropakiem Żubra i paczką chipsów. I tylko z tym.
Sorry Mateusz, też robię zakupy bez samochodu i bez dźwigania. Mam wózek na kółkach jak muszę coś cięższego kupić. W takiej np. Hiszpanii czy Włoszech dosyć powszechny jest widok osób z takimi wózkami, a u nas obciach, co?

Właśnie o tym piszę, z takim podejściem jedyne co Wam zostaje to narzekanie. Zmiany należy zaczynać od siebie.

krzysztofz24
25-03-2022, 21:04
Centra większości europejskich miast nie są w ogóle przystosowane do takiej ilości samochodów jaka jest teraz. Co prawda znane firmy wyburzeniowe jak Luftwaffe, US Air Force czy RAF mocno ułatwiły zbudowanie miast na nowo, ale te 80 lat temu nikt nie myślał o takim rozwoju motoryzacji. Nawet w stanach boom na samochody zaczął się tak naprawdę w latach pięćdziesiątych. Modernizacje jeżeli zostały poczynione to nie z takim zapasem miejsca.

Oj mieszasz tutaj strasznie i kontynenty i okresy historyczne;-). Co innego Europa a co innego Stany, troche inne podejscie do motoryzacji i przemieszczania sie. A co do okresow historycznych, to 80 lat to szmat czasu i miast sie w tym czasie zmienia, rozbudowuje, powieksza itp.
Zreszta po co siegac daleko, 10 lat temu tam gdzie pod wawa psy d...mi szczekaly pobudowaly sie osiedla. A wystarczylo zrobic wiecej miejsc w garazach podziemnych to wtedy moglyby byc szersze chodniki i pasy ruchu i moze nawet kawalek zieleni. Tzw patodeweloperka, byle taniej. Gdzies w wawie powstal blok bez parkingu podziemnego, deweloper sobie beztrosko zalozyl ze beda parkowac na uliczkach i pakingach pod sasiednimi blokami. Mieszkancy tamtych blokow pewnie szczesliwi.




Może z pozycji kierowcy nie zwracacie uwagi na takie rzeczy, ale we Wrocławiu w niekończących się korkach stoją samochody w których może w 5% siedzi więcej niż jedna osoba.
A co to za komunistyczny argument? A skad wiesz czy nie mam w bagazniku 30kg karmy i nie jade do schroniska, czy moze komus cos do szpitala albo jade odebrac dwojke dzieci ze szkoly itd, itp.
A moze po prostu mam ochote sie przejechac autem bo jestem milosnikiem motoryzacji i tak jak ty jezdzisz rowerem dla przyjemnosci.
Droga jest dla wszystkich! I dla pieszych i dla motocykli, aut, rowerow, ciezarowek itd. I trzeba to razem logicznie i dobrze zgrac a nie stawiac w pozycji ze jedna grupa to ci zli a druga to ci biedni pokrzywdzeni.

No prosze, bez takich spoleczno-komunistycznych argumentow.


Kupujcie więcej samochodów na jedną rodzinę i narzekajcie, że nie macie gdzie jeździć, gdzie parkować i że stoicie w korkach. Miast nie zmienicie w dziesięciopasmowe autostrady, póki nie będzie zmiany podejścia ludzi do przemieszczania się to niestety będziemy truć się spalinami. Moi sąsiedzi nawet do sklepu odległego 650 m od bloku jeżdżą samochodami na zakupy. Nie znajduję dla tego żadnego wytłumaczenia.

No teraz to juz przeginasz:-), ze jeszcze komus mowisz co ma kupowac. Wiesz nikt tu w watku nie ma 5 aut i nie narzeka ze nie ma miejsca pod blokiem i nie chce 10 pasmowych autostrad w miescie:-). Wogole sa takie?
Swobodne przemieszczanie sie kiedy ktos chce, jak chce, i na jakie odleglosci chce jest podstawa samoastanowienia o sobie i wolnosci jednostki. Wiesz, takie podstawy normalnych spoleczenstw.

P.s
Powiedz mi tez zdyboo taka jedna rzecz. Sa tu na forum 3 watki o pojazdach jakby. Motocyklowy, ktory zalozylem. Ten motoryzacyjny - w domysle o samochodach i rowerowy w ktorym sie czesto udzielasz.
W watku motcyklowym nikt nie narzeka na samochodziarzy i rowerzystow. W watku motoryzacyjnym nikt nie narzeka na motocyklistow czy rowerzystow.
Natomiast w watku rowerowym bardzo czesto pada okreslenie "blachosmrody" o samochodach. I chyba ty zdaje sie tego czesto uzywasz.
To jak to jest, inne grupy jakos wykazuja mniejsza lub wieksze zrozumienie dla obecnosci innych uzytkownikow drogi i sa swiadome ze nie sa uprzywilejowane wobec innej grupy, ze trzeba ta droge jakos wspoldzielic...
A rowerzysci jada samochodom od blachosmrodow?
To rowerzysci to jakas uprzywilejowana grupa na drodze, wazniejsi sa czy co, ze tak moga wyzywac;-)?

Proponuje jednak troche spolecznego podejscia i zrozumienia dla tych "innych".

Ligo
25-03-2022, 21:21
Co do okresow historycznych, to 80 lat to szmat czasu i miast sie w tym czasie zmienia, rozbudowuje, powieksza itp.
No właśnie, po prostu trzeba myśleć. Naszym włodarzom to chyba czynność obca.
Zobacz lat 30-te w Niemczech, jeszcze za Hitlera. Z jakimi prędkościami jeździły wtedy samochody?
A jednak ktoś pomyślał, że projektując nowe autostrady należy wziąć pod uwagę ruch drogowy za 50 lat. Dotyczyło to nie tylko szerokości, nawierzchni, ale też wyprofilowania łuków dostosowanych do prędkości 150 km/h i więcej.
O blokach bez garaży nawet nie nie wypowiadam...



10 pasmowych autostrad w miescie:-). Wogole sa takie?
Są.:-)

jjj
25-03-2022, 21:55
To ja wreszcie po prawie 8 mc-ach czekania odebrałem auto a tutaj takie obrzydzanie motoryzacji... :twisted:
I ja zgadzam się w 100% z Krzyśkiem w kwestii: "jeżdżę samochodem, bo lubię"

zdyboo
25-03-2022, 22:29
Tzw patodeweloperka, byle taniej. Gdzies w wawie powstal blok bez parkingu podziemnego, deweloper sobie beztrosko zalozyl ze beda parkowac na uliczkach i pakingach pod sasiednimi blokami. Mieszkancy tamtych blokow pewnie szczesliwi.

Rozumiem, że to, że nie będzie miejsc parkingowych to była tajemnica i nikt nie zapytał o to przed kupnem mieszkania. Czy może 100% mieszkań zostało wykupione pod wynajem i właścicieli nie interesowało jak sobie poradzą lokatorzy?
Patodeweloperka to jedno, ale ktoś przecież te mieszkania kupuje. We Wro wybudowali osiedle, w zasadzie nadal budują, tuż koło Mostu Millenijnego. Port Popowice się zwie, od basenu portowego, który służył swego czasu fabryce betonu jak zachód Wrocławia rozbudowywał się o największe wielkopłytowe sypialnie. Sam się zastanawiam czy będzie słychać samochody z mostu, który jest częścią bardzo ruchliwej obwodnicy śródmiejskiej czy zagłuszą je komary z basenu portowego.


No prosze, bez takich spoleczno-komunistycznych argumentow.

Wy chyba wszyscy jesteście miłośnikami motoryzacji bo jak inaczej można wytłumaczyć te codzienne stanie w korkach, gdzie dojazd do/pracy zajmuje godzinę i wszystko się dzieje w obrębie granic miasta.


Wiesz nikt tu w watku nie ma 5 aut i nie narzeka ze nie ma miejsca pod blokiem i nie chce 10 pasmowych autostrad w miescie:-). Wogole sa takie?

Przynajmniej dwie osoby narzekały na patologię parkowania na osiedlach. Zatem się powtórzę, kupujcie więcej samochodów, będzie pewnie luźniej od tego na drogach i na parkingach.

Są takie drogi i to nawet nie autostrada. Zwykła droga w starej części Shanghaju. Dzielnica Puxi OIDP.
https://tomzych.com/archiv/cyfra/15_09_27_structures/DSC06468.jpg

Który to Szanghaj i tak tonie w korkach i smogu. Mimo sporych ograniczeń w rejestracji i ruchu samochodów. Prawie się spóźniłem na samolot bo trochę popadało i się zrobiła amba. Zatem problemy motoryzacyjne są wszędzie takie same.


Swobodne przemieszczanie sie kiedy ktos chce, jak chce, i na jakie odleglosci chce jest podstawa samoastanowienia o sobie i wolnosci jednostki. Wiesz, takie podstawy normalnych spoleczenstw.

Te podstawy się całe szczęcie co jakiś czas zmieniają. Kiedyś było podstawą normalnego społeczeństwa było, że dzieci pracowały, a kobiety siedziały w domu i nie miały praw wyborczych. Za mojej/naszej kadencji to pewnie się nie zmienią takie podstawy jakie uważasz obecnie za normalne, ale każdy ma swój osąd i swój system wartości i to nie oznacza, że nie należy próbować zmieniać podejścia, przynajmniej swojego.


To rowerzysci to jakas uprzywilejowana grupa na drodze, wazniejsi sa czy co, ze tak moga wyzywac

Proponuje jednak troche spolecznego podejscia i zrozumienia dla tych "innych".

Nigdzie nie napisałem, że rowerzyści są uprzywilejowani i jeżdżąc codziennie na rowerze w ogóle mi to do głowy nie przyszło. Chciałbym, aby tak było, ale wiem, że w Polsce to nie jest możliwe. Może za kilka pokoleń.
Blachosmrody to stwierdzenie faktu nie inwektywa. Mieszkam w mieście, które regularnie się melduje na pudle w światowym wykazie miast o najgorszym współczynniku AQI, a którego obecny prezydent miasta uważa ten wykaz za "durnowaty". Czasem wychodząc z bloku czuję, że powietrze śmierdzi naftą. Tylko nieco mniej intensywnie niż na płycie lotniska podczas tankowania samolotu. Samochody się do tego dokładają, a w mojej okolicy raczej stanowią główny przyczynek, bo tu wszyscy grzeją z miejskiej sieci ciepłowniczej. Samochody smrodzą i są z blachy, zatem zwykłe stwierdzenie faktu. Zwłaszcza w Polsce, gdzie kult silnika diesla jest bardzo silny, bo ON trochę tańszy na stacji, choć obecnie chyba już nie.
Nie muszę wykazywać zrozumienia dla faktu, że spaliny aktywnie skracają długość mojego życia.

BTW. Zdecyduj się proszę czy mam reprezentować społeczne podejście czy nie. Raz piszesz, że bez społecznych argumentów, a chwilę później jednak proponujesz podejście społeczne.

krzysztofz24
26-03-2022, 02:44
Rozumiem, że to, że nie będzie miejsc parkingowych to była tajemnica i nikt nie zapytał o to przed kupnem mieszkania. Czy może 100% mieszkań zostało wykupione pod wynajem i właścicieli nie interesowało jak sobie poradzą lokatorzy?
Takie cos jak blok bez miejsc parkingowych (typu np podziemny garaz) powinno byc prawnie zakazane. Bo nie jest mozliwe ani realne ze w tym bloku nie beda mieszkac ludzie, ktorzy maja samochody. Nie istnieje na swiecie blok mieszkalny czy osiedle gdzie nie ma samochodow i wszyscy jezdza na rowerach, rolkach czy desokorolkach;-). Tazke realizm i prawda zawsze wygra z utopia, neiwazne jakby ja lansowac.




Wy chyba wszyscy jesteście miłośnikami motoryzacji bo jak inaczej można wytłumaczyć te codzienne stanie w korkach, gdzie dojazd do/pracy zajmuje godzinę i wszystko się dzieje w obrębie granic miasta
Moze cie to zdziwi ale jade do pracy samochodem 20 minut a autobusem bym mial 35 min z przesiadka. Na dzialke pod Warszawa jade samochodem 30 min a autobusami bym jechal okolo godziny. Jak oddawalem samochod do lakiernika pod wawa to jechalem do niego 35 min a wracalem z 3 przsiadkami 2h komunikacja.
Takze wole oszczedzic czas. W koncu to moje zycie i ja bede decydowla co z nim robic. A byloby jeszcze sprawniej jakby urzednicy miejscy mieli mozg zamiast glupiego podejscia typu zrobmy szerszy chodnik niz jezdnia mimo ze ruch pieszych w danym miejscu jest znikomy.
Co innego wielkie artriew centrum, gdzie pelno sklepow, tam szeroki chodnik, promenada wrecz jak najbardziej na miejscu. Ale nie na osiedlowej waskiej uliczce z 5 blokami na krzyz





Te podstawy się całe szczęcie co jakiś czas zmieniają. Kiedyś było podstawą normalnego społeczeństwa było, że dzieci pracowały, a kobiety siedziały w domu i nie miały praw wyborczych. Za mojej/naszej kadencji to pewnie się nie zmienią takie podstawy jakie uważasz obecnie za normalne, ale każdy ma swój osąd i swój system wartości i to nie oznacza, że nie należy próbować zmieniać podejścia, przynajmniej swojego.
Moze nie zrozumiales, ale wolnosc jednostki a co za tym prawo do swobodnego przemieszczania sie jak chce, kiedy chce i na jakie odleglosci chce, jest absolutna podstawa normalnosci od poczatku cywilizacji, podstawa ktora odroznia normalne wolne spoleczenstwo od autorytarnego a dalej dyktatorskiego. Tazke pora odlozyc utopijne wizje na bok i zakceptowac naturalny porzadek rzeczy. Kazdy moze miec rozne poglady ale pewne zalozenai powinny pozostac niezmienne, naturalny porzadek rzeczy...
I naprawde przyklad pracy dzieci jest nieadekwatny do ruchu drogoweo i przemieszczania sie.
Zauwaz ze np taki mieszkaniec Kaczych dolow Gornych pod jakims wiekszym miastem powinien miec mozliwosc jechac do pracy do tego miasta jak chce, czyli np sprawnie samochodem, normalnie zaprojektowana droga. A nie 50km rowerem codziennie czy kilka godzin tluc sie pekaesem.
Pojedzie sprawnie do pracy, zarobi, poprawi sobie standard zycia i moze wtedy Kacze Doly gorne maja szanse juz nie byc taka zapadla wiocha, bo ludzie maja miozliwosc swodobnego przmieszczania sie za praca.
To niezbwyalne , naturalne prawo czlowieka, zeby dazyc do szczescia, zapewnienia sobie bytu a swobodne przemieszczanie sie jest tego nieodzownym i niezbednym elementem.




Nigdzie nie napisałem, że rowerzyści są uprzywilejowani i jeżdżąc codziennie na rowerze w ogóle mi to do głowy nie przyszło. Chciałbym, aby tak było
Aha czyli jednak chcialbys przywilejow:-). No widzisz a jak bym nie chcial przywilejow, starczy mi rownosc wobec prawa i norm spolecznych. i zeby jedni odrugich troche pomysleli na drodze czasem.


Czasem wychodząc z bloku czuję, że powietrze śmierdzi naftą. Tylko nieco mniej intensywnie niż na płycie lotniska podczas tankowania samolotu. Samochody się do tego dokładają, a w mojej okolicy raczej stanowią główny przyczynek, bo tu wszyscy grzeją z miejskiej sieci ciepłowniczej. Samochody smrodzą i są z blachy, zatem zwykłe stwierdzenie faktu. Zwłaszcza w Polsce, gdzie kult silnika diesla jest bardzo silny, bo ON trochę tańszy na stacji, choć obecnie chyba już nie
Czy ty aby nie przesadzasz:-D. Bo zwroc uwage ze jezdzisz po miescie rowerem, pluca pracuja...to wchlaniasz o wiele wiecej tych "trujacych i duszacych cie wyziewow" niz jakbys jechal samochodem czy tramwajem. No a jednak zyjesz i nadal jezdzisz tym rowerem.
Dziwisz sie "miosnikom motoryzacji" (choc ja bym tu uzyl slow; normalanym ludziom jadacym samochodem, ktorzy czasami sa tez np...rowerzystami) ze stoja w korkach a sam narzekasz na spaliny. A jezdzac rowerem przyjmujesz przeciez ich wieksza dawke.


Nie muszę wykazywać zrozumienia dla faktu, że spaliny aktywnie skracają długość mojego życia
Bulshit!!!
I to bulshit do kwadratu. Jesli spaliny samochodow i z kominow elektrowni skraca zycie to czemu srednia dlugosc zycia w Europie i Stanach wynosi okolo 80 lat. A teraz sprawdz srednia dlugosc zycia np pod koniec 19 wieku przed rewolucja przemyslowa - okolo 50 lat.
Czy potafisz dostrzec ta roznice? Teraz raz dwa przyjezdza po ciebie blachosmrod-karetka, kiedys to zanim by po doktora poslali i konie zaprzegli;-).
Tania energia, uprzemyslowienie, rozwoj roznych galezi nauki dzieki tej taniej energi i uprzemyslowieniu itd. Nie ma postepu i nowoczesnej cywilizacji bez ogolnodostepnej i taniej energi.
Aha i same wiatraki i panele fotowoltaiczne nie starcza:-). Na obecna chwile potrzebne sa paliwa kopalne i atom jeszcze.
Zauwazyles moze ze nikt nie mowi w obecnej sytuacji, jak pewnemu smutnemu panu ze wschodu sni sie dawne imperium i napada sasiadow. Ze spoko, postawimy wiecej wiatrakow i olejemy ruska rope:-). Raczej na gwalt szukaj zastepstwa tych samych surowcow ale z innych zrodel.
A atom nagle juz jest zielona energia.
Jak to mawiaja, klamstwo ma krotkei nogi i po raz kolejny prawda wygrywa z utopijnymi mrzonkami nie wiadomo w imie czego.


BTW. Zdecyduj się proszę czy mam reprezentować społeczne podejście czy nie. Raz piszesz, że bez społecznych argumentów, a chwilę później jednak proponujesz podejście społeczne.
Spoleczne jak najbardziej, spoleczno-komunistyczne juz niekoniecznie (to a propo ze samochody osobowe jezdzaz jednym kierowca, bo przeciez by molgy byc mini autobusem a kazdy rowerzysta wiezc kogos na bagazniku;-) ).

- - - - kolejny post - - - - - -


To ja wreszcie po prawie 8 mc-ach czekania odebrałem auto a tutaj takie obrzydzanie motoryzacji... :twisted:
I ja zgadzam się w 100% z Krzyśkiem w kwestii: "jeżdżę samochodem, bo lubię"

Jezdze samochodem czy motocyklem bo lubie. Samochod to wspanialy wynalazek ludzkosci, ktory odmeinil wiele rzeczy na lepsze i otworzyl nowe mozliwosci.
Malo tego, ja sie jeszcze nawet uwazam za dobrego czlowieka, mimo ze jezdze samochodem:-);-)

- - - - kolejny post - - - - - -


No właśnie, po prostu trzeba myśleć.(....)
O blokach bez garaży nawet nie nie wypowiadam...
Chyba ty kiedys dawales zdjecie takiej "wiezy samochodowej" w jakims miescie w Texasie. Kurde ale to byloby ekstra jakbym mial w okolicy cos takiego. Zwykly budynek np 8 pieter i miesci powiedzmy tysiac samochodow, niejako zbiera je z okolicy, z ulic. Mozna by poszerzyc ulice, chodniki, jakas zielen zrobic...
Cos jak 2 kondygnacyjny parking przy markecie. tylko wyzszy azajmujacy mniej miejsca.
Albo tego w Polsce niestety nie ma albo jest ultra rzadkoscia - ja w kazdym razie nie widzialem.






Są.:-)
Kurde, gdzie:-)?
Bo ja jak widze 3 pasy w jednym kierunku to juz jestem podeksytowany i happy;-)
zdyboo dal przyklad szanghaju, ale to jednak troche co innego. To sa kinczyki, oni sie lubia tloczyc i byc w tlumie.

Rafał_Sz
26-03-2022, 09:42
Bulshit!!!
I to bulshit do kwadratu. Jesli spaliny samochodow i z kominow elektrowni skraca zycie to czemu srednia dlugosc zycia w Europie i Stanach wynosi okolo 80 lat. A teraz sprawdz srednia dlugosc zycia np pod koniec 19 wieku przed rewolucja przemyslowa - okolo 50 lat.


Warunki życia, pracy i postęp medycyny nieco się zmieniły w ciągu ostatnich 130 lat. Przy odrobinie uwagi da się to zauważyć. Gdyby nie zrujnowanie środowiska przez człowieka mielibyśmy obecnie wyraźnie wyższą średnią życia.

zdyboo
26-03-2022, 09:51
Takie cos jak blok bez miejsc parkingowych (typu np podziemny garaz) powinno byc prawnie zakazane.

Ilość miejsc parkingowych jest wpisana do przepisów i stanowi ona ułamek ilości mieszkań. Deweloperzy to starają się omijać, widocznie kalkulując, że zapłacenie kary, po zapewne kilku latach procesu sądowego, wyjdzie im taniej niż "marnowanie" terenu pod parkingi.
Nie o to mi jednak chodziło. Ktoś takie mieszkania w bloku bez parkingu kupuje. Czy ludzie są tak bardzo podjarani zakupem mieszkania, że nie zapytają nawet o takie detale jak miejsca parkingowe? Rozumiem jeszcze na osiedlu domków, gdzie każdy ma własne podwórko i często garaż, a jak trzeba to można zaparkować na osiedlówce. W bloku jednak, gdzie wiadomo, że niewielkiej powierzchni będzie mieszkało wielu ludzi, no sorry?


Moze nie zrozumiales, ale wolnosc jednostki a co za tym prawo do swobodnego przemieszczania sie jak chce, kiedy chce i na jakie odleglosci chce, jest absolutna podstawa normalnosci od poczatku cywilizacji, podstawa ktora odroznia normalne wolne spoleczenstwo od autorytarnego a dalej dyktatorskiego.

Chciałbym zauważyć, że to podstawowe wg Ciebie prawo jest i tak mocno ograniczone. Od zwykłych zakazów drogowych po umowy międzynarodowe w postaci paszportów czy wiz. Te ograniczenia też są społecznie akceptowalne, a jednak są ograniczeniami.
Ja bardzo dobrze pamiętam jak knajpach był wprowadzany zakaz palenia. Mnie, osobie niepalącej, bardzo się to podobało i podoba nadal. Po wyjściu na piwo nie muszę wszystkiego co na sobie miałem prać i to najlepiej zaraz po przyjściu. Też pamiętam jęczenie palaczy, jak to zostaną ograniczone ich prawa do swobody. Przez jakiś czas były nawet pomieszczenia dla palących i dla niepalących, co było farsą, bo smród i tak się przesączał, ale i to stopniowo zostało wyeliminowane i w tej chwili nikt nie jęczy, że w knajpach nie można palić.


Aha czyli jednak chcialbys przywilejow:-). No widzisz a jak bym nie chcial przywilejow, starczy mi rownosc wobec prawa i norm spolecznych.

Oczywiście, że bym chciał, bo obecne regulacje dające mi równość istnieją tylko na papierze. Jazda w Polsce to trochę jak prawo silniejszego. Kto więcej waży, więcej może.


Czy ty aby nie przesadzasz.

Ani trochę. Mamy syf w powietrzu. Nawet teraz patrząc przez okno do wysokości ok. 200 metrów. Niebo jest szare, dopiero potem robi się niebieskie. W miniony czwartek nawet dostałem Alert RCB o złej jakości powietrza.
Po mieście jeżdżę tyle co muszę, nawet jak jadę na krótko w tygodniu zawsze wyjeżdżam z miasta. W weekend to już w ogóle w pociąg i byle dalej. Miasto jest fajne, ale nie w każdym aspekcie.


Jesli spaliny samochodow i z kominow elektrowni skraca zycie to czemu srednia dlugosc zycia w Europie i Stanach wynosi okolo 80 lat. A teraz sprawdz srednia dlugosc zycia np pod koniec 19 wieku przed rewolucja przemyslowa - okolo 50 lat.

Ze średnią długością życia jest jak z każdą średnią. Średnio pokazuje prawdziwy obraz. Na obniżenie średniej długości życia w czasach minionych wpływała wysoka śmiertelność dzieci. Jeżeli weźmie się średnią tylko z osób dorosłych to ten wzrost nie jest aż taki duży.
Na Wyspach Brytyjskich średnia długość życia osób, które dożyły co najmniej 21 lat już w XIII w. wynosiła ponad 60 lat. Owszem poprawa warunków sanitarnych, dostęp do medycyny jak i jej rozwój, pozwalają na dalsze jej wydłużanie.
Jednocześnie rozwój cywilizacyjny powoduje kolejne problemy. Ile jest osób otyłych obecnie, a ile było jeszcze 30-40 lat temu?


Zauwazyles moze ze nikt nie mowi w obecnej sytuacji, jak pewnemu smutnemu panu ze wschodu sni sie dawne imperium i napada sasiadow. Ze spoko, postawimy wiecej wiatrakow i olejemy ruska rope:-). Raczej na gwalt szukaj zastepstwa tych samych surowcow ale z innych zrodel.

Jesteśmy uzależnieni od energii ze źródeł kopalnych bo jest tania i łatwa technologicznie, a jak się okazało, że jej wykorzystanie wpływa niekorzystnie na środowisko to było już za późno, żeby zmienić ją na inne źródła. Zmiany jednak trwają i choćby takie wydarzenia jak wojna na Ukrainie, pokazują jak złym pomysłem jest uzależnienie się od jednego dostawcy i jednego tylko rodzaju energii.


A atom nagle juz jest zielona energia.
Zawsze był. Inne myślenie wynikało z przyczyn politycznych i finansowych, i z braku edukacji.
Wymaga tylko najwyższej kultury technicznej ze wszystkich źródeł energii, przynajmniej tych komercyjnie wykorzystywanych. Owszem Czarnobyl czy Fukushima bardzo działają na ludzką wyobraźnię, ale to jak z samolotami. Statystycznie to najbezpieczniejszy środek transportu, ale znam kilka osób, które boją się latać, nigdy jeszcze nie leciały samolotem i nie zamierzają lecieć. Do skażenia nie potrzeba awarii w elektrowni atomowej. We Francji są do tej pory skażone gazami bojowymi miejsca, które pozostały po I WŚ.


Spoleczne jak najbardziej, spoleczno-komunistyczne juz niekoniecznie (to a propo ze samochody osobowe jezdzaz jednym kierowca, bo przeciez by molgy byc mini autobusem a kazdy rowerzysta wiezc kogos na bagazniku).

Zauważ proszę, że ja nigdzie nie pisałem o nakazie, zauważyłem pewien fakt. Zdecydowana większość samochodów osobowych wiezie tylko kierowcę. Jakby wiozła więcej osób to samochodów byłoby mniej i wszyscy by na tym skorzystali. Zarówno ci co jeżdżą samochodami jak i ci co z nich nie korzystają. Ja bardzo rzadko korzystam z samochodów osobiście i jak już korzystam to zawsze są w nim przynajmniej dwie osoby.


Kurde, gdzie:-)

I-94 z Indiany do Illinois chyba najbardziej znana.
Dziwnym nie jest, że tak szerokie drogi buduje się w dużych skupiskach ludzi.

krzysztofz24
26-03-2022, 16:07
Ilość miejsc parkingowych jest wpisana do przepisów i stanowi ona ułamek ilości mieszkań.(...)
Czy ludzie są tak bardzo podjarani zakupem mieszkania, że nie zapytają nawet o takie detale jak miejsca parkingowe? Rozumiem jeszcze na osiedlu domków, gdzie każdy ma własne podwórko i często garaż, a jak trzeba to można zaparkować na osiedlówce. W bloku jednak, gdzie wiadomo, że niewielkiej powierzchni będzie mieszkało wielu ludzi, no sorry?
Sprawdz sobie te przepisy we Wroclawiu lepiej. Bo w Wawie to co kazda dzielnica ma inne. I nie jest to ulamek akurat, tylko powyzej 1. Co nie starcza, bo sa jeszcze dostawy, przyjezdni, czasem 2 samochody na rodzine itp.
I powinno byc to regulowane, jasne i przejrzyste. A nie ze jak piszesz developerowi oplaca sie przyciac glupa i zaplaci kare za kilka lat. To ma miec rece i nogi po prostu. I mozna to latwo uzyskac odpowiednim parkingiem podziemnym i pewna iloscia miejsc naokolo przykladowego bloku, ofc pamietajac o chodnikach, sciezkach rowerowych czy zieleni. Tylko musi byc impuls od Panstwa Pewien w postaci jasnych i egzekfowanych przepisow a nie patodeveloperka.

Zalozmy hipotetyczne ze lokum w bloku bez parkingu, kupuje mlode eko weganskie;-) i wogole malzenstwo. Jezdza tylko na krotkie dystanse na rowerach, zamawiaja on line.
Ale za kilak lat maja dziecko badz dzieci. I nagle yep! Zderzenie z rzeczywistoscia bo nie pojedziesz z chorym dzieckim do lekarza specjalisty na drugi koniec miasta rowerem, bo nie odwieziesz go tym rowerem na dodatkowe zajecia np. Tylko kupuja samochod.
O kurde a tu miejsc nie ma:-). I sie laduej w uliczki pod starszymi blokami w okolicy i mamy co mamy.



Chciałbym zauważyć, że to podstawowe wg Ciebie prawo jest i tak mocno ograniczone. Od zwykłych zakazów drogowych po umowy międzynarodowe w postaci paszportów czy wiz. Te ograniczenia też są społecznie akceptowalne, a jednak są ograniczeniami
Mylisz wolnosc jednostki i prawo do swobodnego przemieszczania sie z totalnym brakiem ograniczen czegokolowiek i utopijna anarchia. To skrajnosc, ktora nie miala nigdy miejsca i nie bedzie.
Zeby byc lekarzem trzeba skonczyc medycyne, zeby jezdzic samochodem trzeba miec prawo jazdy, zeby moc czytac znaki itp, itd w kazdym aspekcie zycia praktycznie.
To nie jest ograniczanie wolnosci. Wyrabiasz sobie paszport, co jest tylko formalnoscia i jedziesz gdzie cie oczy poniosa.
Zyjacw spoleczenstwie i w grupie godzimy sei na pewne regulacje tego wspolzycia. Ale nadal mniaraa tego spoleczenstwa powinno byc a nawet jest niezbedne takei cos jak wolnosc jednostki i prawo do swobodnego przemieszczania sie.
Bo bez tego tworza sie patologie.
Tak jak np kiedys, ze nie mogles otrzymac paszportu od reki ,tylko po co a dlaczego, czemu i damy Panu pozwolenei na wyjazd tylko do zaprzyjaznionego bloku panstw socjalistycznych;-)





Oczywiście, że bym chciał, bo obecne regulacje dające mi równość istnieją tylko na papierze. Jazda w Polsce to trochę jak prawo silniejszego. Kto więcej waży, więcej może
A moze jesli masz problemy z ruchem ulicznym, to zaczal bys jego uzdrawianie od siebie?
To naprawde pomaga. Dajac komus pozytywny impuls w ogromnej wiekszosci przypadkow otrzymasz to samo.
Ja np przeciskam sie motocyklem w korku, tylko nie szybko, nie na chama. I kurde...samochody mi ustepuja bardzo czesto.
To jakbys tak (teoretyzuje) np przed przejsciem dla pieszych obojetne czy ze sciezka rowerowa czy bez, zwolnil. To uwierz mi ze swiat motoryzacyjny bylby ci wdzieczny:-).
A ty bys sobie znaczaco zredukowal liczbe niebezpiecznych sytuacji.
Taki jeden z przykladow jak mozna zaczac od siebie cos dobrego i otrzymac to samo od innych.




Ze średnią długością życia jest jak z każdą średnią. Średnio pokazuje prawdziwy obraz
No nie, bo srednia dlugosc zycia w danym okresie to troche co innego niz srednai zarobkow dajmy na to. Mozesz wziasc dowolny okres np lata 1880-1890 i lata 1980-1990 i sprawdzic srednai dlugosc zycia. Czyli maksymalnie upraszczajac, to po prostu sprawdzic w jakim wieku ludzie umierali i wyliczyc srednia. I jest to przejrzysty i miarodajny obraz. Czysta matematyka.


Na obniżenie średniej długości życia w czasach minionych wpływała wysoka śmiertelność dzieci.
Jakby mialy to:

poprawa warunków sanitarnych, dostęp do medycyny jak i jej rozwój
Toby zyly, a te rzeczy sa dzieki taniej i ogolnodsotepnej energi i m.in motoryzacji bo moze np karetka podjechac i zawiezc do szpitala.
Energia=cywilizacja, rozwoj, postep, dluzsza srednai dlugosci zycia.



Na Wyspach Brytyjskich średnia długość życia osób, które dożyły co najmniej 21 lat już w XIII w. wynosiła ponad 60 lat.
Takie czytanie statystyk daje wlasnie zafalszowany obraz. Bo czemu z tego rownania wyrzucasz 19 i 20 latkow czy dzieci?
Mowimy o sredniej dlugosci zycia ludzi, wszystkich ludzi.
A nie ze srednia dlugosc zycia osob ktore wczesniej ukonczyly przynajmniej 21 rok zycia czy 31 czy 41. To przeciez wyniki beda takie same, bo wszystkie te grupy srednio umra w wieku 60 lat.
Kierujac sie ta pokretna logika to zapytam sie jaka byla wtedy srednia dlugosc zycia osob ktore ukonczyly 71 rok zycia:-)
-Niebylo ich wcale, na a teraz sa bo dozywaja 80 lat.






Zawsze był. Inne myślenie wynikało z przyczyn politycznych i finansowych, i z braku edukacji.
Fajnie ze sie zgadzamy co do atomu.




Zauważ proszę, że ja nigdzie nie pisałem o nakazie, zauważyłem pewien fakt. Zdecydowana większość samochodów osobowych wiezie tylko kierowcę.
A rowerem czemu jezdzisz samemu;-). Tylko nie pisz ze masz aspoleczna postawe i nie masz bagaznika zeby podwiezc np kolezanke z pracy;-)
Dam przyklad z zycia, troche z humorem.
Jade dzisiaj kolo 17 do sklepu akwarystycznego kupic sobie kilka rybek i pare *******. 25km na drugim koncu miasta. Autobusem z przesiadkami bym sie ciagnal grubo ponad 1h. Juz nie wspomne zeby sie wszyscy dziwnei patrzyli na te rybki:razz: Rowerem nie pojade bo rybki zmarzna po drodze albo je wytrzesie albo mi jeszcze wypadna zza pazuchy i plask.
Takze zamierzam skorzystac z tej zdobyczy cywilizacyjnej jaka jest samochod. Bo trasa S8 z Okecia pod Marki prawie, mam 30 minut a rybki beda sobie bezpiecznei lezec w stabilnej temperaturze na siedzeniu obok.

I teraz moje pytanie:
-Czy ja powinienem utworzyc wydarzenie na face lub zapytac na jakims forum akwarystycznym czy ktos tam nie chce jechac ze mna, czy jednak moge jechac sam?
Bo spowrotem to bede mial pasazerow, wiec chyba jest wszystko jasne:-);-)


P.s Milo sie gada ale takie troche razem tworzymy wall of text i leki EOT jakby sie robi...

jurkarol
26-03-2022, 19:22
Ale zobaczcie co się stało w usa przez dostosowanie budownictwa i infrastruktury do samochodów. Beton asfalt brak chodników. Poza centrum, o ile cos takiego można wyodrębnić, do sklepu odległego o 800m piechotą nie dotrzesz bo droga 6pasmowa i brak poboczy lub chodnika. Przy domu musi być podjazd o odpowiednich wymiarach minimalnych. Trawa jest wrogiem betonu. I rozległe parkingi parkingi zjadły zieleń,. drzewa tw większych skupiskach tylko w parkach miejskich albo na zapuszczonych przedmieściach. Chyba nie do tego dążymy...

zdyboo
26-03-2022, 20:12
A moze jesli masz problemy z ruchem ulicznym, to zaczal bys jego uzdrawianie od siebie?

Wyciąłem resztę protekcjonalnych wpisów z tego akapitu.
Mój jedyny problem polega na tym, że muszę uważać za siebie i wszystkich innych. 200% uwagi w mieście, poza miastem jest lepiej, bo natężenie ruchu maleje. Jedna z przyczyn dla których uciekam z miasta rowerem.
Skoro mogę nadal pisać i ogólnie żyć to mogę określić mój styl jazdy jako odpowiedni i odpowiedzialny, a niemal codziennie przejeżdżam przez skrzyżowanie na którym przynajmniej raz w tygodniu jest stłuczka.


A rowerem czemu jezdzisz samemu;-). Tylko nie pisz ze masz aspoleczna postawe i nie masz bagaznika zeby podwiezc np kolezanke z pracy;-)

A mnie zarzucasz brak znajomości przepisów? Na rowerze, takim zwykłym nawet z bagażnikiem nie wolno przewozić innych osób. Do tego służy tandem lub rower cargo, a takowych nie mam.
Ograniczenie wynika z PORD oraz z założeń konstrukcyjnych rowerów. Nie mam koleżanek ważących kilkanaście kilogramów. Zwykle maksymalne obciążenie jednomiejscowego roweru to 120 kg.
Postawa nie jest aspołeczna, a świadczy o odpowiedzialności, jak się rower pod ciężarem dwóch osób złoży na środku jezdni to czyja wina będzie? Retoryczne pytanie, bo większość kierowników odpowie, że pewnie jezdni. :)


Milo sie gada ale takie troche razem tworzymy wall of text i leki EOT jakby sie robi...
EOT = end of topic. Raczej chodzi Ci o OT - off topic. :) Ale masz rację. Z mojej strony EOT.

krzysztofz24
26-03-2022, 20:56
Wyciąłem resztę protekcjonalnych wpisów z tego akapitu.
Nie byly protekcjonalne, zwykle sytuacje z zycia. Dobrze jest zgodnie wspolzyc z innymi (wszystkimi) uczestnikami ruchu na drodze.
Chyba nadinterpretowales...


Mój jedyny polega na tym, ze musze uważac za siebie i wszystkich innych

Nie chce cie urazic, no ale pozazdroscic samooceny;-). Tylko wiesz, nie ma idealnych kierowcow i nie jestes nim, ani ja tez, ani nikt inny. To po prostu nie jest tak ze "ja swietnie prowadze/jade (rodzaj pojazdu jest tu niestotny) a wszyscy inni robia to zle.
No prosze, troche pokory i checi zwrocenia uwagi na innych na drodze.
To dotyczy ciebie, mnie, powinno tez kazdego.

EOT - teraz juz dobrze, bez literowki;-)

Nikonozaur
26-03-2022, 21:12
Patrzę i patrzę na zamieszczone zdjęcie i jakoś za cholerę nie dostrzegam "problemu", o którym pisze Krzysztof. Miejsca jest wystarczająco dużo nawet dla sporej ciężarówki. O SUV-ach i osobówkach nawet nie ma co wspominać. Zgadzam się, że pusty słup zlewa się z otoczeniem, ale należy również zauważyć, że stoi on na obszarze wyłączonym z ruchu, i jest dodatkowo oddzielony od pasa ruchu "zapaskowanym" polem, na które w świetle przepisów wjeżdżać nie wolno.

Problem korków i braku miejsc parkingowych jest wszechobecny wszędzie na świecie, do tej pory nigdzie nie udało się go rozwiązać. Nic nie wskazuje na pozytywne zmiany w tym temacie.

Ligo
26-03-2022, 23:20
Chyba nie do tego dążymy...
Bo ja wiem? Infrastuktura jest dostosowana do ruchu samochodowego. Pieszych nie ma, rowerzystów też nie ma. Za duże dystanse.
Jedziesz do knajpy, apteki, banku czy innych, nie musisz wysiadać z samochodu, wszystko w okienku.
Jest dużo betonu, ale zieleni też dużo. Jedno z drugim jakoś współgra.



Chyba ty kiedys dawales zdjecie takiej "wiezy samochodowej" w jakims miescie w Texasie. Kurde ale to byloby ekstra jakbym mial w okolicy cos takiego. Zwykly budynek np 8 pieter i miesci powiedzmy tysiac samochodow, niejako zbiera je z okolicy
To jest standard w każdym mieście, mniejszym też.



To ja wreszcie po prawie 8 mc-ach czekania odebrałem auto a tutaj takie obrzydzanie motoryzacji... :twisted:
Pochwal się, też chciałbym pozazdrościć.;-)

jurkarol
26-03-2022, 23:32
Bo ja wiem? Infrastuktura jest dostosowana do ruchu samochodowego. Pieszych nie ma, rowerzystów też nie ma. Za duże dystanse.
Tak jakoś zaczęli budować... I zostało.
Pieszych nie ma bo nie ma gdzie iść, wszystko jest w mallach głównie.

robin102
27-03-2022, 00:14
Oj Pany Pany Wy tu o jakijś prostej drodze co to ma 3 czy 4 pasy ruchu, a ja pod domem mam takie oto jakby rondko malutkie z 7 pasami i muszę je co dnia pokonywać z potem na plecach :D ...i nawet pasów nie namalowali, może dlatego zero wypadków i stłuczek https://images89.fotosik.pl/581/71c0725afed9d217gen.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/71c0725afed9d217)

jjj
27-03-2022, 00:42
Pochwal się, też chciałbym pozazdrościć.;-)
Nie wiem czy wypada przy tym ekologicznym wątku ?
...zaryzykuję ;)
61274

Ligo
27-03-2022, 01:04
E tam, ekolodzy... Oni już umarli na zawał z pierwszymi rakietami na Ukrainę...

Ładna ta deska, ale dalej nie wiem, co to?

krzysztofz24
27-03-2022, 01:13
To jest standard w każdym mieście, mniejszym też.


Wiesz, piszemy z roznych krajow i z roznych konynentow. To nie jest standard w Polsce taki budynek-parking "zbierajacy" samochody z okolicy. W Europie chyba tez nie.

- - - - kolejny post - - - - - -



Ładna ta deska, ale dalej nie wiem, co to?

No przeca ma M3 na wyswietlaczu na gorze po srodku:-). Bawarische Motor Werken.
jjj ale dawaj jakies szczegoly, jaki silnik, ile cylindrow, ile wyciaga:-);-).

Ligo
27-03-2022, 01:24
To nie jest standard w Polsce taki budynek-parking "zbierajacy" samochody z okolicy. W Europie chyba tez nie..
A szkoda, powinien być. Przecież to takie oczywiste...;-)


No przeca ma M3 na wyswietlaczu.
Nie znam się. Bawaria to dla mnie egzotyka...

jjj
27-03-2022, 10:37
@jjj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=3799) ale dawaj jakies szczegoly, jaki silnik, ile cylindrow, ile wyciaga:-);-).
silnik 3L R6 doładowany, 510 KM, V max elektronicznie ograniczone do 250, po zdjęciu ograniczenia (opcja) 290. Ale V max mnie nie rajcuje :). Na razie go "badam", zresztą do przeglądu przy 2tys. km coś tam jest podobno elektronicznie poblokowane.

Rafał_Sz
27-03-2022, 11:02
Nie wiem czy wypada przy tym ekologicznym wątku ?
...zaryzykuję ;)


To mi na Competition wygląda. Petarda technologiczna i petarda na drodze.

matbe
27-03-2022, 14:18
Nie wiem czy wypada przy tym ekologicznym wątku ?
...zaryzykuję ;)
61274Przy takich zdjęciach brakuje sciezki dziwiekowej [emoji3]

jjj
27-03-2022, 15:01
To mi na Competition wygląda. Petarda technologiczna i petarda na drodze.
Tak, xDrive tylko w Competition. Od czasu subaru STI wszystkie następne auta do jazdy na co dzień były/są 4x4. Z jeżdżenia bokiem już chyba wyrosłem :wink:


Przy takich zdjęciach brakuje sciezki dziwiekowej [emoji3]
Przy tym zdjęciu (obrotomierz...) można sobie chyba jednak odpuścić dźwięk :p Do 2tys. km przebiegu (obowiązkowy serwis z odblokowaniem pełni możliwości) radzili, żeby go mocno nie cisnąć.

Najłagodniejszy tryb "Comfort": ok. 80km/h, 7 bieg i tylko 1,6tys. obrotów...

Nikonozaur
27-03-2022, 17:13
Wiesz, piszemy z roznych krajow i z roznych konynentow. To nie jest standard w Polsce taki budynek-parking "zbierajacy" samochody z okolicy. W Europie chyba tez nie. [...]

W Szczecinie, w ścisłym centrum taki parkingowiec na 450 aut działa od 2009 roku.

stock
28-03-2022, 11:03
silnik 3L R6 doładowany, 510 KM, V max elektronicznie ograniczone do 250, po zdjęciu ograniczenia (opcja) 290. Ale V max mnie nie rajcuje :). Na razie go "badam", zresztą do przeglądu przy 2tys. km coś tam jest podobno elektronicznie poblokowane.

No i ładnie. jest jak depnąć :)

patronat
28-03-2022, 11:30
Ona akurat pięknie bokiem lata :)

jjj
28-03-2022, 12:22
Do latania bokiem to wersja RWD, moja to AWD :wink:

patronat
28-03-2022, 16:50
Masz drift mode przecież :) odpinasz przód i tada!

patronat
28-03-2022, 18:40
Przytrzymaj DSC kilka sekund, może wskoczy Ci nawet Analizator Driftu?

jjj
28-03-2022, 19:27
Wiem, wiem, ale jakbym chciał auto do ujeżdżania bokiem to wziąłbym lżejszą o 50kg wersję z napędem tylko na tył. Ten tryb/ustawienie 2WD (opcja tylko bez kontroli trakcji), traktuję jako okazjonalny bajer. Ustawień jest sporo a auto mam od kilku dni, ...na spokojnie będę się w nie wgryzał ;)
Ciekawą rzeczą z którą się wcześniej nie spotkałem jest informacja o temperaturze każdej z opon.

bogdi64
28-03-2022, 19:51
odnośnie absurdów drogowych to Wrocław już przebił Kraków :( i to o 100%

Rafał_Sz
29-03-2022, 09:53
Wiem, wiem, ale jakbym chciał auto do ujeżdżania bokiem to wziąłbym lżejszą o 50kg wersję z napędem tylko na tył. Ten tryb/ustawienie 2WD (opcja tylko bez kontroli trakcji), traktuję jako okazjonalny bajer. Ustawień jest sporo a auto mam od kilku dni, ...na spokojnie będę się w nie wgryzał ;)
Ciekawą rzeczą z którą się wcześniej nie spotkałem jest informacja o temperaturze każdej z opon.


Ale przecież XDrive w Twojej furze to super sprawa. Miałem strugnietą 540i. I co z tego że kucy stado, że niutów jak w ciężarówce. Każde mocniejsze depnięcie spod świateł kończyło się chmurą dymu z opon. Ronda i mocniejsze zakręty przy mokrej nawierzchni wymagały wyjątkowego skupienia. Włączone DSC strasznie zamulało życie V8. A Ty? Ty najwyżej się uśmiechniesz, skrzynia zredukuje, wydech strzeli i tyle Cię widzieli.

jjj
29-03-2022, 10:27
Ale przecież XDrive w Twojej furze to super sprawa. Miałem strugnietą 540i. I co z tego że kucy stado, że niutów jak w ciężarówce. Każde mocniejsze depnięcie spod świateł kończyło się chmurą dymu z opon. Ronda i mocniejsze zakręty przy mokrej nawierzchni wymagały wyjątkowego skupienia. Włączone DSC strasznie zamulało życie V8. A Ty? Ty najwyżej się uśmiechniesz, skrzynia zredukuje, wydech strzeli i tyle Cię widzieli.
No właśnie to napisałem, że kupiłem ją dlatego, że ma "4 buty" :wink:
Wersji z napędem tylko na tył nie chciałem. Od 10 lat moje auto daily to 4x4.

stock
29-03-2022, 10:35
fakt, jak się człowiek przyzwyczai do jazdy 4x4 to już innego nie chce :)
Bardzo wolno się przymierzam na razie jedynie oglądając do zakupu i sam się łapię na tym, że oglądam tylko i wyłącznie wszystko co ma quattro (bo biorę pod uwagę tylko ta markę).
BTW - ceny jakieś mocno zwariowane obecnie :D :D Kupioną w sierpniu furę w chwili obecnej bez problemu mógłbym wystawiać za 15-20% więcej :)

jjj
29-03-2022, 11:07
W audi jest w czym wybierać jeśli chodzi o AWD (w tym fajne S i RS). Brałem też pod uwagę RS3 :-)
A czasy takie, że powinienem, na sprzedaży (cesja z odstępnym) mojej M140 teraz sporo zarobić.

robin102
31-03-2022, 18:20
Miał ktoś z Was kontakt z współvzesnymi autami marki SamYang. Oglądam i fiu fiu

stock
31-03-2022, 18:55
Jak kiedyś zastanawiałem się nad czymś pokroju Grand Vitary czy Subaru Forestera to znajomy który mocno siedzi w autach polecał właśnie te dziwne auta jako całkiem niezła alternatywę dla właśnie Suzuki czy Subaru. Ale to mowa była o autach rocznikowo 2010-2011. jak jest teraz to cholera wie.

Ligo
01-04-2022, 00:15
Hyundai, czy Kia to dzisiaj ekstraklasa, ale jak się to ma do innych wynalazków z Korei, to nie wiem. No i jak z serwisem i częściami do tego?

robin102
01-04-2022, 14:22
Hyundai, czy Kia to dzisiaj ekstraklasa, ale jak się to ma do innych wynalazków z Korei, to nie wiem. No i jak z serwisem i częściami do tego?
Pałętam się po Hiszpanii od pary tygodni i kolo domu ma salon tego Ssangyong ruch w salonie spory, nie mają dużo modeli wystawiony 3-4 sztuki , ale na ulicach widzę tego bardzo dużo. Nie sądzę aby z natury wygodni Hiszpanie jakieś G kupowali.
Mus się zainteresować, bo auta jakoś tak urodą nie grzeszą ale wyróżniają się w tłumi innych samochodów. Ciekawe czy tym w Polsce handlują i za ile :)
Tego modelu TIVOLI sporo jeździ. 11900 Euro jak zerkam przez szybę w salonie. Musze zajść posiedzieć w tym wynalazku :)
https://ssangyong-auto.pl/wp-content/uploads/2022/03/SY_Cennik_Tivoli_MY21.pdf

tbogdanowicz
26-04-2022, 17:13
Były już dyskusje o elektrykach i ich ekologiczności, także temat do tego wątku:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/ue-w%C5%82a%C5%9Bnie-dobi%C5%82a-elektromobilno%C5%9B%C4%87-oficjalnie-diesel-jest-eko/ar-AAWAc5i?ocid=msedgntp&cvid=937be1c2d0684d58b6504e40bec48a08&fbclid=IwAR0RCHqo6kHsKG61kzgK4bo6jbwYMzJVvgsJ-dj-29RHiAlLNl_7BcxHuVU

robin102
01-05-2022, 00:20
Ludzie, Ludzie, Człowieki pomóżcie co tu za opony kupić na lato, zaraz pierwsze wyjazdy na śluby. Rozmiar 205/ 55/ R16 Lubię opony trwałe i ciche, nie szarżuje na drodze. W miarę przepisowo jeżdżę
Ulubione Michelin Prymacy jednak za drogie. Nie chciał bym wyskakiwać poza 1200 nooooo 1250 zł, bo z kasą słabo, a jeździć trochę jeszcze po tych ślubach w tym roku mus. Moje 12 letnie Michelin Prymacy zjeździłem 95 tys km zrobione :)
Co nowego wartego zainteresowania jest na rynku teraz ??
ps
a może wielosezonowe, bo w zimę to ja robię 2000-3000 km od listopada do marca

!AGresT
01-05-2022, 00:40
Od dawna na kilku samochodach miałem/mam Uniroyal'e. Moim zdaniem najlepszy stosunek cena/jakość. Teraz się chyba rainsport nazywają i naprawdę świetnie odprowadzają wodę - nie ściąga przy przejeździe prawą stroną prze kałużę (if ju noł, łod aj min).

jjj
01-05-2022, 22:27
Były już dyskusje o elektrykach i ich ekologiczności, także temat do tego wątku:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/ue-w%C5%82a%C5%9Bnie-dobi%C5%82a-elektromobilno%C5%9B%C4%87-oficjalnie-diesel-jest-eko/ar-AAWAc5i?ocid=msedgntp&cvid=937be1c2d0684d58b6504e40bec48a08&fbclid=IwAR0RCHqo6kHsKG61kzgK4bo6jbwYMzJVvgsJ-dj-29RHiAlLNl_7BcxHuVU
Zostanie zignorowane.
...karawana/machina już ruszyła

krzysztofz24
01-05-2022, 23:03
Zostanie zignorowane.
...karawana/machina już ruszyła

Karawane chyba rozbojnicy alibabi napadli a urzednicza maszyna polamala sobie zeby, albo zaraz poalmie;-). Zycie i realizm po prostu weryfikuje fantazje i wizje urzednikow. Jest to tylko kwestia czasu...
W sumie to nie zamierzam dyskutowac bo z tego sie robi gownoburza przewaznie i ktos wyskakuje zawsze z pseudoekologia ignorujac pewne oczywiste argumenty itd.
Wiec szkdoa mz na to miejsca w watku motoryzacyjnym.

Tak ogolnei napisalem, nie bierz osobiscie jakby co. Bo tylko twojego wpisu uzylem.

Ligo
01-05-2022, 23:05
Zawsze mówiłem, że dobry diesel nie jest zły.:-)
A tu jeszcze wodór w zanadrzu...

Machina może ruszyła, ale może dostać zadyszki, kiedy się okaże, że linie przesyłowe nie wyrabiają.

krzysztofz24
01-05-2022, 23:12
Machina może ruszyła, ale może dostać zadyszki, kiedy się okaże, że linie przesyłowe nie wyrabiają.

Ale ten problem to pikus;-). Jesli czarodziejska wrozka machnie rozdzka i w ciagu miesiaca znikna silniki spalinowe i zastapia je elektryki (hahahah) to skad wziasc tyle pradu na te miliony i miliony samochodow? Jakich astronomicznych ilosci potrzeba zeby zaspokoic zapotrzebowanie jakby tak WSZYSCY kierowcy na swiecie wrocili po pracy do domu i podlaczyli sie do gniazdka w sieci:-D.
Ale to tez nie problem;-) ,bo najpierw trzeba sobie uswiadomic ze do akumulatorow li-jon sa uzywane pierwiastki ziem rzadkich. Bardzo drogie w pozyskaniu, no i sa rzadkie czyli nie nadaj sie za bardzo do stosowanai na masowa skale.
A jak tam polprzewodniki;-)

Ligo
01-05-2022, 23:19
Niemcy właśnie wyłączają w miarę nowoczesne atomówki, żeby przejść na zasilanie gazem. Ruskim gazem. Jak to wyjdzie, zobaczymy...
A u nas, no cóż, trzeba będzie odkurzyć niemiecką, nomem omen technologię jazdy na holz-gaz.

robin102
01-05-2022, 23:42
Niemcy właśnie wyłączają w miarę nowoczesne atomówki, żeby przejść na zasilanie gazem. Ruskim gazem. Jak to wyjdzie, zobaczymy...
A u nas, no cóż, trzeba będzie odkurzyć niemiecką, nomem omen technologię jazdy na holz-gaz.
Wszyscy będą włączać, unowocześniać, bo to nie kwestia eco-sreko tylko braku ropy i węgla taniego od sowietów. Czekają nas mega mega zmiany na rynku nośników energii , urządzeń wytwórczych i magazynujących, przede wszystkim magazynujących. To będzie rewolucja na miarę rewolucji parowej. To co dziś istniej w wojskowości w tych tematach za dwa trzy lata będzie w cywilnych zastosowaniach. To będzie też dźwignia ekonomiczna do podniesienia się Europy z kryzysu powojennego.

- - - - kolejny post - - - - - -


Niemcy właśnie wyłączają w miarę nowoczesne atomówki, żeby przejść na zasilanie gazem. Ruskim gazem. Jak to wyjdzie, zobaczymy...
A u nas, no cóż, trzeba będzie odkurzyć niemiecką, nomem omen technologię jazdy na holz-gaz.
Wszyscy będą włączać, unowocześniać, bo to nie kwestia eco-sreko tylko braku ropy i węgla taniego od sowietów. Czekają nas mega mega zmiany na rynku nośników energii , urządzeń wytwórczych i magazynujących, przede wszystkim magazynujących. To będzie rewolucja na miarę rewolucji parowej. To co dziś istniej w wojskowości w tych tematach za dwa trzy lata będzie w cywilnych zastosowaniach. To będzie też dźwignia ekonomiczna do podniesienia się Europy z kryzysu powojennego.


Od dawna na kilku samochodach miałem/mam Uniroyal'e. Moim zdaniem najlepszy stosunek cena/jakość. Teraz się chyba rainsport nazywają i naprawdę świetnie odprowadzają wodę - nie ściąga przy przejeździe prawą stroną prze kałużę (if ju noł, łod aj min).
Który model tak konkretniej jeszcze, by tak godny polecenia od Uniroyala. Nigdy ich opon nie miałem, może czas najwyższy :)

krzysztofz24
01-05-2022, 23:52
Niemcy właśnie wyłączają w miarę nowoczesne atomówki, żeby przejść na zasilanie gazem. Ruskim gazem. Jak to wyjdzie, zobaczymy...


Chyba za malego wstrzasu jeszcze doznali.
Znaczy oni jakby nadal chca wylaczyc te atomowki, ale juz sa glosy ze niestety nie da rady i musi nastapic "zgnily kompromis" itp,itd.

Ligo
02-05-2022, 00:13
To co dziś istniej w wojskowości w tych tematach za dwa trzy lata będzie w cywilnych zastosowaniach.
Na razie nie mówimy o jakichś supertajnych wojskowych napędach typu antygrawitacja(?) i ciężki sprzęt pancerny dalej jest napędzany dieslami cztero- i dwusuwowymi, albo turbinami na cokolwiek palnego, więc póki co nic nowego.



Chyba za malego wstrzasu jeszcze doznali.
Po prostu nie zostali zbombardowani co 50 lat, jak to Churchill zalecał i stąd głupie pomysły.

jjj
02-05-2022, 12:26
...nie bierz osobiscie jakby co. Bo tylko twojego wpisu uzylem.
Nie mógłbym, bo ja sam zamieniłem nieekologiczne auto na jeszcze mniej ekologiczne (z emisji CO2 podawanej przez producenta: 169g/km na 229g/km) :wink:
Elektryki mnie nie przekonują, ...pomijając już nawet kwestię ekologi.

Pawel Pawlak
10-05-2022, 16:02
Ludzie, Ludzie, Człowieki pomóżcie co tu za opony kupić na lato, zaraz pierwsze wyjazdy na śluby. Rozmiar 205/ 55/ R16 Lubię opony trwałe i ciche, nie szarżuje na drodze. W miarę przepisowo jeżdżę
Ulubione Michelin Prymacy jednak za drogie. Nie chciał bym wyskakiwać poza 1200 nooooo 1250 zł, bo z kasą słabo, a jeździć trochę jeszcze po tych ślubach w tym roku mus. Moje 12 letnie Michelin Prymacy zjeździłem 95 tys km zrobione :)
Co nowego wartego zainteresowania jest na rynku teraz ??

ps
a może wielosezonowe, bo w zimę to ja robię 2000-3000 km od listopada do marca

Od kilku tyś km toczę się na Continental EcoContact 6 (215/60r17) i posują mi - ciche, mają dobrą trakcję, małe opory tocznie a nieźle hamują. Do jazdy spokojnej jak najbardziej polecam, przy ostrej nie sprawdzałem. Pewnie zmieściłbyś się w wymienionej kwocie.

sabur
11-05-2022, 09:06
Jest coś takiego na rynku jak Hankook ventus prime 4 - nowość na ten rok. Jest raptem jeden test ale bardzo fajne parametry za rozsądną cenę oraz wysoka trwałość. Gdyby nie fartem kupione conti premiumcontact6, napisałbym jak jeździ się na prime 4 bo był już kurier w drodze do mnie z oponami ;) Unikaj rainsport jeżeli oczekujesz dużych dystansów.

!AGresT
11-05-2022, 09:34
Unikaj rainsport jeżeli oczekujesz dużych dystansów.

Uniroyal? Od lat używam na kilku samochodach i bardzo zadowolonym.

Rafał_Sz
11-05-2022, 09:58
W Tipo ma całoroczne Nexeny. Po 25 tys. km bieżnika ubyło 1,5 mm. Zimą dowożę towar pod Wang i wyciąg w Karpaczu - zero problemów. Mają jednak pewną wadę, a w zasadzie cechę opon całorocznych - są dosyć głośnie jak jest mocno ciepło.

robin102
12-05-2022, 16:35
Paru lokalnych znajomych poleca, że te niby takie fajne dla leniwych, że dobrze się na nich jeździ po Irlandii i po Austrii. No kurde nie wiem co robić. Nie che mi się już zmieniać 2 kompletów kół dwa razy w roku targać to, klękać przy lewarkach, szarpać się z tymi śrubami.
Przecież kiedyś się jeździło na oponach D124 na tylnym napędzie :D po całej Europie w śniegu i upale
https://www.oponeo.pl/dane-opony/hankook-kinergy-4s2-h750-205-55-r16-94-h-xl-mfs#381479615

jurkarol
12-05-2022, 17:26
Mam całoroczne Nokian weatherproof 69dB, na mokrym B, paliwożernosc C więc całkiem całkiem. 195/65/15" koło 250zl sztuka

robin102
12-05-2022, 22:21
Mam całoroczne Nokian weatherproof 69dB, na mokrym B, paliwożernosc C więc całkiem całkiem. 195/65/15" koło 250zl sztuka
Dawno temu miałem jakieś letnie Nokina kupione razem z autem. Opony dudniły, huczały, gorszych letnich opon nie miałem w życiu. Po 30 tys km poszły na śmietnik. Owszem zimówki u mnie tylko Nokiany.
Mówisz, że na lato te oponki nie są złe ?

jurkarol
12-05-2022, 23:09
Dawno temu miałem jakieś letnie Nokina kupione razem z autem. Opony dudniły, huczały, gorszych letnich opon nie miałem w życiu. Po 30 tys km poszły na śmietnik. Owszem zimówki u mnie tylko Nokiany.
Mówisz, że na lato te oponki nie są złe ?
Jeżdżę teraz i jeśli asfalt nie jest nowoczesny wzmocniony to nie są głośne. W Warszawie jak jeździłem, gdzie większość nawierzchni jest lepszej jakości (Puławska, niepodległości) więc je było jednak słychać ale znośnie. Nie jest to taki komfort jak na letnich ale przeżyję w volvo z 99 r.

Pawel Pawlak
14-05-2022, 15:37
Generalnie rozważając głośność w zależności od opon, warto wziąć pod uwagę samochód - jedne mają lepszą izolację od drogi, inne gorszą. To że w jednym samochodzie hałas jest do przyjęcia, nie musi oznaczać że w drugim będzie tak samo. Poza tym różnica w hałąsie może być różna w zależności do prędkości,oran najczęściej uczęszczanych nawierzchni. Generalnie trzeba przyjąć że jeśli opona całoroczna jest niezła w zimie, to na pewno będzie zauważalnie głośniejsza w lecie - za sprawą innego bieżnika. Kiedyś miałem naprawdę ciche całoroczne pirelli, ale w zimie były beznadziejne.
Wszystkie inne całoroczne, które spokojnie dawały radę w warunkach zimowych były po prostu głośniejsze w lecie.
W obecnym samochodzie bardzo poważnie brałem pod uwagę całoroczne - ze względu na komfort posiadania, ale ostatecznie mam 2 komplety kół - głównie ze względu na 2 aspekty: hałas, drogę hamowania zarówno w lecie, jak i w zimie. Przyjąłem że dyskomfort i koszt zmiany kół jest znacznie mniejszy niż zaparkowanie w bagażniku komuś kto ma sezonowe opony i jadąc przede mną, z jakiegoś powodu nagle zahamuje.

!AGresT
14-05-2022, 17:10
Generalnie rozważając głośność w zależności od opon, warto wziąć pod uwagę samochód - jedne mają lepszą izolację od drogi, inne gorszą. To że w jednym samochodzie hałas jest do przyjęcia, nie musi oznaczać że w drugim będzie tak samo.

Oj tak. Poprzednio miałem volvo - w środku cichutko, na zewnątrz traktor :)
Teraz octavia - zupełnie inne odczucia.

jurkarol
14-05-2022, 17:34
No ale głośność opony mierzy się 'na zewnątrz'. Bo hałas jaki wytwarza nie zależy od izolacji samochodu, wiadomo. Więc wolę mieć cichsze żeby okno otworzyć ;)

Pawel Pawlak
14-05-2022, 19:32
No ale głośność opony mierzy się 'na zewnątrz'. Bo hałas jaki wytwarza nie zależy od izolacji samochodu, wiadomo. Więc wolę mieć cichsze żeby okno otworzyć ;)
Taa.... biorąc pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze cywilnego wykorzystania samochodu, oczywiście lepiej mieć cichsze opony niż głośniejsze ;)

stock
18-05-2022, 10:27
mam letnie michelin primacy - złego słowa powiedzieć nie można i następne letnie również będą michelin albo pirelli.
Ale i mam tez całoroczne firestone - o ile w zimie na sniegu radzą sobie to latem sa kompletna klapą. Głośność opon jest jeszcze do przejścia. Natomiast jakokolwiek opad deszczu powoduje że robią się strasznie śliskie. A to już nie jest fajne. Dojeżdżę je do końca i w przyszłym sezonie zmienię na typowo letnie i będę miał spokój.

robin102
18-05-2022, 16:25
Z tym parametrem hałasu to widze, że mocny temat. Podają niektórzy producenci 69 dB, a inni na swoich oponach 72 dB. Różnica 3 dB to w subiektywnym odbiorze dwukrotny wzrost głośności ! Masakra
Taa.... biorąc pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze cywilnego wykorzystania samochodu, oczywiście lepiej mieć cichsze opony niż głośniejsze ;)

jurkarol
18-05-2022, 16:47
Największy hałas ruchu ulicznego pochodzi od opon właśnie, i od nawierzchni.

Rafał_Sz
20-05-2022, 11:13
U mnie na wiosce jest jutro zlot i wyścig Ferrari. Piechowice na Dolnym Śląsku.

https://www.jeleniagora.pl/news/rajd-supercars-mountain-challenge

robin102
20-05-2022, 12:10
O co tu kurła chozzzi ?

W tym linku opona 70dB ... DOT 2021
https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/goodyear-vector-4seasons-g3-205-55-r16-91-h-129336#1085431

w tym już 72 dB !! ... DOT 2022
https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/goodyear-vector-4seasons-g3-205-55-r16-94-v-xl-133418/stock/1131615

Czyżby się coś w normach zmieniło w tych etykietach europejskich na przełomie roku ? Czy może nośność opony, inny indeks nośności determinuje, że opona głośniejsza się robi, wzmocniona i głośniejsza ?

jurkarol
20-05-2022, 12:15
Ta starsza ma 91 nośność, nowa 94 to chyba dlatego

bogdi64
20-05-2022, 12:18
mam używam, jestem zadowolony

Pawel Pawlak
20-05-2022, 16:55
O co tu kurła chozzzi ?

W tym linku opona 70dB ... DOT 2021
https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/goodyear-vector-4seasons-g3-205-55-r16-91-h-129336#1085431

w tym już 72 dB !! ... DOT 2022
https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/goodyear-vector-4seasons-g3-205-55-r16-94-v-xl-133418/stock/1131615

Czyżby się coś w normach zmieniło w tych etykietach europejskich na przełomie roku ? Czy może nośność opony, inny indeks nośności determinuje, że opona głośniejsza się robi, wzmocniona i głośniejsza ?

Index dośności, prędkości, wzmocnienie opony - tak samo jak rozmiar mogą mieć wpływ na index głośności. Bo przecież wszystkie one wymuszają gabaryty, lub konstrukcję opony.

robin102
20-05-2022, 22:48
Index dośności, prędkości, wzmocnienie opony - tak samo jak rozmiar mogą mieć wpływ na index głośności. Bo przecież wszystkie one wymuszają gabaryty, lub konstrukcję opony.
Podejrzewam, że jakieś normy na 2022 rok się zmieniły, normy na te etykiety, bo te nowsze opony głośniejsze, ale w temacie oporów toczenia to AŻ klasyfikacja "B" czyli powinno być taniej przy dystrybutorze ;)
rozmiar opony ten sam, rzeźba bieżnika ta sama przecież, a wzmocnienia to zazwyczaj na barku opony są
ciekawa sprawa :)

Ligo
20-05-2022, 23:21
Jeśli bieżnik ten sam, rozmiar ten sam, a opory i hałas inne, to pewnie zmieniony skład mieszanki.
Sam mam w 4x4 wielosezonowe Goodyear i są ok, ale też żadna rewelacja.
Zamontowane w drugim czterołapnym też wielosezonowe marki General bardziej sobie chwalę.

Nikonozaur
22-05-2022, 11:00
Podejrzewam, że jakieś normy na 2022 rok się zmieniły, normy na te etykiety, bo te nowsze opony głośniejsze, ale w temacie oporów toczenia to AŻ klasyfikacja "B" czyli powinno być taniej przy dystrybutorze ;)
rozmiar opony ten sam, rzeźba bieżnika ta sama przecież, a wzmocnienia to zazwyczaj na barku opony są
ciekawa sprawa :)

Nie ciekawa, tylko normalna sprawa. Jeśli opony są wzmocnione to i twardsze, a jeśli są twardsze to opory toczenia spadają. Podobny efekt uzyskasz przez podniesienie ciśnienia powiedzmy o pół bara. Do czego oczywiście nie namawiam, lecznicze dla opony to nie jest, wręcz odwrotnie. Robiłem takie eksperymenty w czasach, kiedy wszystko było nasze. Nawaliłem w gumy chyba ze 4 atmosfery. Opony wytrzymały, za to pękły dwie felgi.

robin102
25-05-2022, 11:00
Się zakręciłem w te wybieranie opon. Tak to jest jak brak kasy, a chce się Bóg wie co :) ... Zostały mi dwie opony. W innym zaprzyjaźnionym sklepie mogę je mieć po 300 zł od sztuki. Testów tych opon jakoś nigdzie nie odnajduje.
Kurtka na wacie które wybrać :) Podpowiedzcie proszę :)
te Pirelki:
https://www.oponeo.pl/dane-opony/pirelli-cinturato-all-season-plus-205-55-r16-91-v
czy te
https://www.oponeo.pl/dane-opony/vredestein-quatrac-205-55-r16-91-h#389765083

czy te czy te komplet 1200 zł + 150 montaż (jedne i drugie DOT 2021)
Jakoś nie zależy mi za bardzo na super właściwościach w zimę, bo jeżdżę okazjonalnie zimą. Wole aby w trasie latem, jesienią, wiosną był cichsze, trwalsze, dobrze się prowadziły na suchym

Nikonozaur
27-05-2022, 20:37
[...] Tak to jest jak brak kasy, a chce się Bóg wie co :) [...]

Może coś z ekonomicznych? Np. takie https://www.oponeo.pl/dane-opony/debica-presto-hp-2-205-55-r16-91-v#374284567 . Jeżdżę na nich i jakoś nie zawodzą. Nie mam auta premium i 400 koni pod maską, nie próbuję również złamać granicy dźwięku... Jak Ci nie odpowiadają polskie, uprzejmie donoszę, że moje są made in France. ;)

robin102
27-05-2022, 21:32
Przyszły wczoraj te całoroczne Pirellki tu są droższe, kupowałem z listopada 2021 po 300 zł
https://www.oponeo.pl/dane-opony/pirelli-cinturato-all-season-plus-205-55-r16-91-v
.
ALE ALE , macam te opony to guma na nich jest tak miękka, że zdziwienie bierze, opony można by rzec są ultra lekkie. W życiu takich lekkich wagowo opon nie miałem. Bieżnik 8,5 mm wysokości co rokuje. Co dziwi i nawet martwi to, że bark opony jest tak cienki wiotki, a one homologacje maja do 240 km/h.
W garażu mam teraz 12 st C stoją tam i przy tej temperaturze guma mięciutka, to co będzie przy 30 st C i rozgrzanym asfalcie :D
Kierwa chyba je odeśle :)

jurkarol
27-05-2022, 22:52
Może coś z ekonomicznych? Np. takie https://www.oponeo.pl/dane-opony/debica-presto-hp-2-205-55-r16-91-v#374284567 . Jeżdżę na nich i jakoś nie zawodzą. Nie mam auta premium i 400 koni pod maską, nie próbuję również złamać granicy dźwięku... Jak Ci nie odpowiadają polskie, uprzejmie donoszę, że moje są made in France. ;)
O na mokrym B to niezłe. 70dB ujdzie ale już trochę słychać

Ligo
27-05-2022, 22:59
O na mokrym B to niezłe. 70dB ujdzie ale już trochę słychać
Ale to chyba zależy, jak fabryka postarała się wyciszyć dany model auta.



moje są made in France. ;)
No i jak się sprawują te france?

krzysztofz24
27-05-2022, 23:13
Przyszły wczoraj te całoroczne Pirellki tu są droższe, kupowałem z listopada 2021 po 300 zł
https://www.oponeo.pl/dane-opony/pirelli-cinturato-all-season-plus-205-55-r16-91-v
.
ALE ALE , macam te opony to guma na nich jest tak miękka, że zdziwienie bierze, opony można by rzec są ultra lekkie. W życiu takich lekkich wagowo opon nie miałem. Bieżnik 8,5 mm wysokości co rokuje. Co dziwi i nawet martwi to, że bark opony jest tak cienki wiotki, a one homologacje maja do 240 km/h.
W garażu mam teraz 12 st C stoją tam i przy tej temperaturze guma mięciutka, to co będzie przy 30 st C i rozgrzanym asfalcie :D
Kierwa chyba je odeśle :)

Bo widzisz Robin, jest takie jedno ale z oponami calorocznymi i bardzo ciezko je znalezc w necie. A producenci tez tu sie nie chwala specjalnie.
Zasadniczo sa dwa rodzaje opon calorocznych.
Najpierw byly opony caloroczne, ktore byly oponami zimowymi przystosowanymi "troche do jazdy w lato" Mialem Godeyaer 4 seasons na Renault Thalia 1.4 75km. W zime to byly rzezniki, te opony wygrywaly testy z renomowanymi oponami zimowymi, a jak nei wygraly to byly w pierwszej 5 zawsze.
Ale w lato, to juz bylo je slychac to raz, troche jakby plywaly na zakretach i to bylo czuc na Thali 1.4 z 75km zaledwie.
Absolutnie bym ich nei zalozyl do jakiegos 2.0 i 150km czy wiecej. Raczej w lato slabsza fura i spokojna jazda. Z racji tego ze bardzo dobre zima i uzywalne w lato, to idealne opony dla mieszkanca Zakopanego:-)

Druga opcja, ktora pojawila sie pozniej niz pierwsza opcja. To opony letnie, ktore jako tako przystosowano do jazdy w zime. To jest opcja dla mieszkanca duzego miasta, gdzie odsniezaja i sniegu nie ma za duzo. Nie dla mieszkanca Zakopanego, bo jednak gorskei warunki ze sniegiem to, to jest niestety letnia opona z akcentem na zime troche.
Powinny sila rzeczy lepiej zachowywac sie w lato niz opcja pierwsza.

Ale zadna opona caloroczna nie bedzie sie zachowywac w lato tak jak letnia i tu cudow nie ma. Albo caloroczna opona bedzie bardziej w strone zimy (opcja 1) albo bardzei jw strone lata(opcja 2).

Tak patrze na ta Pirelli i chyba to jest opcja numer dwa, bo rzezba bieznika i rowek to mi przypomina troche letnie, z dodanym lamelkami. W opcj pierwszej to przewaznei jest choinka do rycia sniegu;-)

Takze jesli jezdzisz spokojnie, fura to nie 3.0 BMW;-) to powinno byc ok.

robin102
27-05-2022, 23:22
Bo widzisz Robin, jest takie jedn oale z oponami calorocznymi i bardzo ciezk oje znalezc w necie. A producenci tez tu sie nie chwala specjalnie.
Zasadniczo sa dwa rodzaje opon calorocznych.
Najpierw byly opony caloroczne, ktore byly oponami zimowymi przystosowanymi "troche do jazdy w lato" Mialem Godeyaer 4 seasons na Renault Thalia 1.4 75km. W zime to byly rzezniki, te opony wygrywaly testy z renomowanymi oponami zimowymi, a jak nei wygraly to byly w pierwszej 5 zawsze.
Ale w lato, to juz bylo je slychac to raz, troche jakby plywaly na zakretach i to bylo czuc na Thali 1.4 z 75km zaledwie.
Absolutnie bym ich nei zalozyl do jakiegos 2.0 i 150km czy wiecej. Raczej w lato slabsza fura i spokojna jazda. z racj iteog ze bardzo dobre zima i uzywalen w lato. to idealne opony dla mieszkanca Zakopanego:-)

Druga opcja, ktora pojawial sie pozniej niz pierwsza opcja. To opony letnie, ktore jako tako przystosowano do jazdy w zime. To jest opcja dla mieszkanca duzego miasta, gdzie odsniezaja i sniegu nie ma za duzo. Nie dla mieszkanca Zakopanego, bo jednak gorskei warunki ze sniegiem to, to jest niestety letnia opona z akcentem na zime troche.
Powinny sila rzeczy lepiej zachowywac sie w lato niz opcja pierwsza.

Ale zadna opona caloroczna nie bedzie sie zachowywacw lato tak jak letnia.

Tak patrze na ta Pirelli i chyba to jest opcja numer dwa, bo rzezba bieznika i rowek to mi przypomina troche letnie z dodanym lamelkami. W opcj pierwszej to przewaznei jest choinka do rycia sniegu;-)

Takze jesli jezdzisz spokojnie, fura to nie 3.0 BMW;-) to powinno byc ok.
Też doszedłem do tych wniosków o których mówisz i też gdzieniegdzie w materiałach marketingowych , czy opisach testerów można coś tam wywnioskować, ze to bardziej zimowa, czy bardziej letnia wielosezonówka.
Ja szukałem takiej bardziej właśnie letniej z ambicjami zawieść mnie w zimę do kościoła 3 razy :) Dlatego właśnie wybrałem te Pirellki bez tego jodełkowej rzeźby bieżnika, ale i tak jak je obmacuje to miękkie są niesamowicie. Z doświadczenia zużycia już trochę różnych opon wydaje mi się, że opony z konkret głębokim rowkiem na środku opony czy z dwoma lepiej się prowadzą z upływem lat i starzeniem czy na suchym czy na mokrym.




Takze jesli jezdzisz spokojnie, fura to nie 3.0 BMW:wink: to powinno byc ok.
ale ja mam teraz 150 KM i 330 Nm oczywiście po czipsowym tuningu, więc Bemki żadne mi nie straszne :)

Nikonozaur
27-05-2022, 23:31
Ale to chyba zależy, jak fabryka postarała się wyciszyć dany model auta.



No i jak się sprawują te france?

Ja nie narzekam, drogi trzymają się pewnie nawet na tak archaicznym zawieszeniu jak w Caddy (resory z tyłu). Przez ok. 3,5 roku zrobiłem na nich jakieś 40-45 kkm. Oznaki zużycia w normie. Do normalnej, codziennej jazdy mogę je spokojnie polecić. Tak jak wspomniałem sportowcem nie jestem, choć jeżdżę w miarę ofensywnie. Ostrzej jeździłem 40-30 lat temu, już się wyszalałem. Prawdopodobnie bym ich nie kupił gdybym przypadkowo nie trafił na przecenę w Auchanie. Idę, patrzę 4 opony, podchodzę bliżej widzę napis "ostatnie sztuki" po 100 PLN (sto), podchodzę jeszcze bliżej, oczom nie wierzę - mój rozmiar, letnie i akurat komplet. Nawet się nie zastanawiałem... Zaznaczam, że tak śmieszna cena nie jest w żadnym razie częścią składową mojego zadowolenie z tych gum.

krzysztofz24
28-05-2022, 01:08
ale ja mam teraz 150 KM i 330 Nm oczywiście po czipsowym tuningu, więc Bemki żadne mi nie straszne :)

To Foka miała czipsa:-)? Nic się nie chwaliles.
I ile miała fabrycznie?

To teraz nie Foka, tylko Mors normalnie:-)

stock
28-05-2022, 05:35
ale ja mam teraz 150 KM i 330 Nm oczywiście po czipsowym tuningu, więc Bemki żadne mi nie straszne :)

hehe, ja mam 310KM i 480Nm i wciąż się niektórych Beemek boję :) Co nie oznacza że się poddaję bez walki hahah :)

Rafał_Sz
28-05-2022, 09:49
Wspominałem już o całorocznych Nexenach. Przedstawiam dowód jak radzą sobie zimą. ;)

Kto szedł drogą do wyciągu na Kopę ten wie, jaki tam jest podjazd. ;)

63218

krzysztofz24
28-05-2022, 10:50
Wspominałem już o całorocznych Nexenach. Przedstawiam dowód jak radzą sobie zimą. ;)


Ale pytanie istotniejsze, to jak radzily sobie latem, względem letnich opon?

Czy ja dobrze pamiętam, że chyba wspomniałeś że w lecie te wielosezonowe to jednak czuć różnicę na minus względem letnich?

Rafał_Sz
28-05-2022, 11:34
Ale pytanie istotniejsze, to jak radzily sobie latem, względem letnich opon?

Czy ja dobrze pamiętam, że chyba wspomniałeś że w lecie te wielosezonowe to jednak czuć różnicę na minus względem letnich?

Radzą sobie cały czas bez zastrzeżeń. Poza jednym - są głośniejsze od typowych letnich opon.

krzysztofz24
28-05-2022, 12:00
Rafal_Sz no ale to twój nowy Fiat:-).
A ty nie miałeś całorocznych na BMW też przypadkiem, zanim sprzedałeś?
Czy ja dobrze kojarze?
Jeśli tak to podaj model opony i wrażenia zima/lato.

Rafał_Sz
28-05-2022, 12:46
@Rafal_ (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=78604)Sz no ale to twój nowy Fiat:-).
A ty nie miałeś całorocznych na BMW też przypadkiem, zanim sprzedałeś?
Czy ja dobrze kojarze?
Jeśli tak to podaj model opony i wrażenia zima/lato.

Jest dokładnie tak jak piszesz. Wcześniej również miałem Nexeny w BMW. Ten sam model, tylko inny rozmiar. I jeździło się spoko w zimie i latem. W obu autach model opony to Nexen n'blue 4 season.

Tylko, że ja 0d 25 lat jeżdżę po naszych górach, czasem w Alpach. W górach się urodziłem, w górach żyję i pracuję. Do tego zdarzyło mi się parę kursów techniki nauki jazdy zaliczyć (baardzo polecam!). Nieskromnie napiszę, że umiem jeździć ekstremalnie trudnych warunkach. Dla kierowcy mniej doświadczonego polecałbym jednak na zimę i górskie wypady typowe zimówki premium, koniecznie w miarę nowe.

Zimą opony ze zużytym bieżnikiem i starsze niż 4-5 lat to po prostu śmieć. Latem z resztą również.

robin102
28-05-2022, 13:21
To Foka miała czipsa:-)? Nic się nie chwaliles.
I ile miała fabrycznie?

To teraz nie Foka, tylko Mors normalnie:-)
Fabrycznie 115 KM , po czipsie 144 KM ale mówię, że 150 , bo ładniej brzmi :)


Ale pytanie istotniejsze, to jak radzily sobie latem, względem letnich opon?
Dokładnie, dokładnie, .... bo zimą to u mądrego kierowcy jeszcze można wesprzeć możliwości opon włączeniem sobie w głowie trybu zimowej jazdy :) , a latem to niestety jakoś trudno sobie włączyć tryb UWAGA LATO :)

Rafał_Sz
31-05-2022, 07:30
Ja wiem, że obecnie sytuacja z dostępnością samochodów jest chora, ale zaproponowano mi odkup dwuletniego Tipo za 75 tys. zł. W czasie pandemii dostałem 20% rabatu od ceny wyjściowej i zapłaciłem 48 tys. A nawet nie, bo wziąłem to w leasing 0%.

To już w sumie nie jest choroba, to jakaś patologia. :/

krzysztofz24
31-05-2022, 11:06
Skonczy sie jak w Mad Maxie;-). Walka o paliwo i stare zardzewiale samochody, reanimowane w nieskonczonosc.

jjj
31-05-2022, 11:12
Ja wiem, że obecnie sytuacja z dostępnością samochodów jest chora, ale zaproponowano mi odkup dwuletniego Tipo za 75 tys. zł.

Z twojej perspektywy to, się tylko cieszyć :wink:
...pod warunkiem, że nie chcesz teraz kupować

Rafał_Sz
01-06-2022, 09:18
Z twojej perspektywy to, się tylko cieszyć :wink:
...pod warunkiem, że nie chcesz teraz kupować

Samochodów nie traktuje jako inwestycji, tylko jako narzędzie pracy. Ale fakt, zawsze cieszy jak się kupi taniej niż drożej. ;) Chciałem kupić busa, ale postanowiłem korzystać z wypożyczalni jak mi się Jumper zbiodegraduje. Wyjdzie zdecydowanie taniej i bez pętli na szyi w postaci leasingu na 200 tysi. ;)

robin102
01-06-2022, 14:15
Tak jako ciekawostkę podaję, że ..... dostałem od sklepu z oponami taki elektroniczny suwmiarek w wersji mini do mierzenia wysokości bieżnika.
Przejechałem na komplecie opon 95.000 km z czego na zimowych max 25 tys na letnich 70 tys.
Aktualna wysokość bieżnika 4-4,5 mm ( przód -tył 4,5 ) na letnich Michelinach oraz 6-6,5 mm w Nokinach zimowych 6 przód -6,5 tył) . No szacun do producenta opon i dla też kierowcy :D

krzysztofz24
02-06-2022, 12:13
Mam takie pytanie natury filozoficznej, ale w temacie okolomotoryzacyjnym;-). Konieczny jest pewien wstęp.

U mnie na parkingu pod blokiem jak to w dużym mieście, jak 2 razy na tydzień zaparkuje to już święto we wsi;-).
Strefa płatnego parkowania nie ułatwia życia a wręcz kur..a przeciwnie:-).

Mam opłacony ten droższy abonament obszarowy bo z tym zwykłym to bym nie mial gdzie zaparkować.
Oprócz tego mam bezpłatny identyfikator uprawniający do parkowania na parkingu pod blokiem, bo stoi normalny znak zakaz ruchu.
Chodzi o to żeby był tylko dla mieszkańców.

Na parkingu ludzie starają się wykorzystać powierzchnię jak się da. Stają blisko siebie. Te samochody które widać że rzadko jeżdżą są zastawiane. Ale zawsze ktoś zostawia numer telefonu na podszybiu. Kulturka.Większość osób ma te identyfikatory z numerami parkomatów, ten identyfikator na parking dla mieszkańców.
I jeszcze tylko wspomnę, że na początku istnienia SPP wykupując ten droższy abonament obszarowy, pytałem w urzędzie dokładnie i kilkukrotnie 2 różny osoby czy on uprawnia do parkowania na moim przyblokowym parkingu -tak oczywiście z tym abonamentem może Pan wszędzie w strefie stawać.
A tu Yep że Straży Miejskiej 2 mandaty po 500zl bo parkując pod blokiem naruszyłem znak zakaz ruchu...bo potrzeba oddzielny identyfikator. Odwołałem się i zostały anulowane te mandaty co wiązało się z wizytą w Straży i Zarządzie Gminnym Nieruchomości.
Podobno mieli pełno takich reklamacji. Że ktoś mieszka, od zawsze parkuje i powiedzieli mu że spoko, można jak to miejsce zamieszkania. A tu jednak oddzielny identyfikator. Także zasadniczo ogromną większość ma 2 identyfikatory. Od parkomatów i od parkingu pod blokiem. Ja też już mam dwa.

Większość, bo kilka osób nie ma np tego do stawania pod blokiem. I w niedziele parkują jak SPP "nie działa"...tylko znak zakaz ruchu przy wjeździe na parking nadal działa:-).

I teraz do sedna.
Bo jest jeden osobnik, taki stereotypowy właściciel Passata;-).
Obtluczony Passat B5 w sedanie, dymi z kultowego 1.9, wlasciel chodzi w dresie:-D. Taki z fizjonomii niezbyt przyjazny.
Może ktoś wrazliwszy się oburzyć że oceniam człowieka po wyglądzie i Passacie tylko;-).
Otóż nie, to jest burak który jak parkuje to na wyjebce, że kogoś trochę zastawi, albo zastawi całkowicie i nie zostawi numeru telefonu.
Jeśli np ja zastawiam 2 samochody które praktycznie nie jeżdżą, to blisko nich, bokiem drzwi pasażera z 15cm od ich zderzaków żeby jak najmniej innym wyjeżdżającym z parkingu utrudniac. Karteczke zostawiam z telefonem. Inni też zostawiają.
Burak z Passata jak ta stanie to 1 metr od zderzaka zastawionych samochodów. I co go obchodzi że innym ciężko wyjechać .
Ostatnio stanął za mną jak w tym miejscu stałem. Zastawil 3 samochody które jeżdżą regularnie. Telefonu nie zostawił:-).

I teraz clou.
Ten osobnik nie ma żadnego identyfikatora. Ani tego tańszego na 5 parkomatów w okolicy, ani tego droższego obszarowego, ani tego bezpłatnego na parking pod blokiem.
I jak on funkcjonuje w związku z tym, regularnie łamiąc znak zakaz ruchu i parkując wogole nie płacąc w SPP:-).
A miejskie czasem się pokazują.
Może on jakos system przechytrzył i ma za darmo.
A może ten system ściga tylko normalnych jak ja a z niego wie, ze i tak nie ściągnie należności, to sobie daje spokój.
A może ten gościu od Passata to pali w piecu tymi mandatami, taki typ jednostki społecznej co całe życie mam wyj...ne, nie płacę za nic a komornik to mi może;-).

No kurde jak to możliwe że on nie ma żadnego identyfikatora i go system nie zabił mandatami;-)?

eMGie
02-06-2022, 12:24
Może samochód zarejestrowany na nie wiadomo kogo i się gościu nie przejmuje. Znam osobiście człowieka, który ma kilka samochodów, ale żaden nie jest na niego. Ma tam jakieś umowy spisane na nie wiadomo kogo, ale samochody przerejestrowane nie są. Tych umów na jeden samochód jest czasem kilka, ale w dowodzie jest jakiś ostatnie normalny właściciel sprzed kilku lat. Niektórzy lubią tak żyć, bo te samochody to nie jedyna rzecz na takim patencie :-)

krzysztofz24
02-06-2022, 12:59
Teoretycznie mógł kupić na umowę kupna-sprzedaży i nie zarejestrować na siebie.
No ale na to jest niby 30 dni i potem kara.

Te mandaty, ktore dostaje "ten samochód" to jednak do kogoś przychodzą:-).
Nie uwierzę że jakbyś ty np sprzedał samochód takiemu osobnikowi samochód, to byś się nie zaniepokoił kolekcja mandatów za parkowanie, która usiłuje ciebie obciążyć. I już wtedy wychodzi szydło z worka, bo ty to wyjaśnisz żeby za kogoś nie bulic.

Tak samo z OC, ja się kupi auto to można jeździć do końca OC, poprzedniego właściciela. Ale w końcu się kończy i trzeba zawrzeć na siebie.
Czy może on nawet OC nie ma i pełen spontan:-);-).

eMGie
02-06-2022, 13:07
Tak jak piszesz jest, jak kupisz samochód na siebie., czyli tak jak robi większość normalnych ludzi :-)

Rafał_Sz
02-06-2022, 13:55
Zacząć trzeba czy to jest teren jakiejś spółdzielni, strefa ruchu, strefa zamieszkania? Czy znak "zakaz ruchu" ma dodatkową tabliczkę pod spodem? Zależnie od oznakowania da się temat załatwić od odholowania w 10 minut do "nic się nie da zrobić".

- - - - kolejny post - - - - - -



Czy może on nawet OC nie ma i pełen spontan:-);-).

Takich co nie mają prawka, OC, umowy na auto, badań technicznych, adresu zamieszkania, ale za to z zakazem prowadzenia pojazdów jest na naszych drogach całkiem sporo. Niektórzy wbijają level 99 i jeżdżą przy tym jeszcze naćpani lub narąbani.

krzysztofz24
02-06-2022, 15:09
Zacząć trzeba czy to jest teren jakiejś spółdzielni, strefa ruchu, strefa zamieszkania? Czy znak "zakaz ruchu" ma dodatkową tabliczkę pod spodem? Zależnie od oznakowania da się temat załatwić od odholowania w 10 minut do "nic się nie da zrobić".


Zawile z własnością terenu;-) Teren miasta, ale parking przysługuje tylko mieszkańcom danego bloku.
Zakaz ruchu plus tabliczka że nie dotyczy motocykli, służb porządkowych i osób z identyfikatorem ZGN-zarzad gminny nieruchomości.
A o identyfikator mogą występować tylko osoby zameldowane "przy danym parkingu".

Ja już go nie chce odholowywać, wystarczyłoby żeby stał się cud i zaczął pewnej "etykiety" parkingowej przestrzegać.

No ale zaciekawiło mnie jak on żyje z tym parkingiem i SPP bez żadnego identyfikatora.
Ja musiałem się z dwóch mandatów tłumaczyć, na skutek wprowadzenia w błąd przez urząd dzielnicowy.
Bo myślałem że nie muszę mieć tego identyfikatora ZGN jak mam obszarowy z SPP.
Teraz mam już oba.


No a ten gościu to już ma chyba cały plik mandatów:-).
I ja rozumiem że system jest kulawy, ale w końcu karząca ręką urzędnika chyba każdego dosięga;-).
Czy może sięga tam gdzie może a gdzie nie może to odpuszcza::)

Nikonozaur
02-06-2022, 17:17
Ja już go nie chce odholowywać, wystarczyłoby żeby stał się cud i zaczął pewnej "etykiety" parkingowej przestrzegać.

I tu tkwi błąd. Pobłażanie rozzuchwala. Facet olewa z powodu braku jakiejkolwiek reakcji, weszło mu to w krew, swoje zachowanie uważa za normalne. Pora uwierzyć, że Straż Miejska lub Policja jest dla Ciebie, a nie odwrotnie. Dzwonić, żądać, a jak nie ma reakcji uderzyć wyżej. To działa, może dość powolnie, ale działa. Obok, na niewielkim osiedlu mieli podobny problem. Kilka wizyt SM, w tym kaskadowo dzień po dniu i po obdzieleniu mądrych inaczej mandatami skończyło się kozakowanie. Inny przykład: na kanale, niedaleko "mojej" Przystani ktoś postanowił ciąć na złom stare barki i innego rodzaju pływające trupy. Dostał stosowne pozwolenia i ruszył pełną parą. Jednak chciał nieco przyoszczędzić i "zapominał" o obowiązkowym rozstawianiu takiej specjalnej zapory, by w razie jakiegoś wycieku syf nie poszedł w kanał i do pobliskiej Odry. Straż Miejska była za krótka, Policja też jakoś tak niemrawo... Za to Ochrona Środowiska wytłumaczyła kolesiowi co robi źle. Pokaźny mandat niczego go jednak nie nauczył. Po następnym naszym monicie i reakcji OŚ wielki przedsiębiorca zwinął interes. Można? Można. Tylko trzeba chcieć i być konsekwentnym w działaniach. Oglądanie się na innych niczego nie zmieni.

Pawel Pawlak
03-06-2022, 18:34
Ja wiem, że obecnie sytuacja z dostępnością samochodów jest chora, ale zaproponowano mi odkup dwuletniego Tipo za 75 tys. zł. W czasie pandemii dostałem 20% rabatu od ceny wyjściowej i zapłaciłem 48 tys. A nawet nie, bo wziąłem to w leasing 0%.
To już w sumie nie jest choroba, to jakaś patologia. :/
Sytuacja się zrobiła taka, że samochody kupowane przez minione 2 lata stały się inwestycjami. Ja też w ubiegłym roku widząc co się dzieje, do tego mając na uwadze nadchodzące zmiany w podatkach i zus wziąłem w październiku 21, "dupwóz" - dustera - w leasingu 2%. Obecnie spłacam stałe czynsze - czyli tak naprawdę malejące o inflację, za samochód który w ciągu 6 miesięcy podrożał o 22% (15tyś)który do do tego pali tyle, że oszczędność na paliwie w stosunku do poprzednika (7LPG vs 7,5Pb) pozwala zaoszczędzić co miesiąc na 65% czynszu. Generalnie nieczęsto zdarza mi się tak trafić z decyzją kupna samochodu ;) Obawiam się tylko że polisę po roku będę płacił od wartości wyższej niż płaciłem od nowego

robin102
05-06-2022, 00:20
Też się pochwalę, a co :D
12 letnie auto z przelotem 100 tys km
włożyłem w maju 5000 zł , po 12 latach wymieniłem kompletny rozrząd 2800 zł, 1200 zł opony, 1000 zł wszystkie płyny, oleje, filtry, świece żarowe, klocki, przód i tył, pasek alternatora
No i auto jak nowe :D :D :D
Aaaaaaaa i w czerwcu robię konserwację podwozia i profili i znów 500 zł w dooope pójdzie
.
szlag człowieka trafia, bo samochód wart był w tamtym roku 22 tys zł, miałem na wiosnę sprzedać, ale wojna, zdrowie padło, trzeba będzie jeździć kierwysynem następne 12 lat :)

Ligo
05-06-2022, 00:49
Też się pochwalę, a co :D
12 letnie auto z przelotem 100 tys km
włożyłem w maju 5000 zł , po 12 latach wymieniłem kompletny rozrząd 2800 zł, 1200 zł opony, 1000 zł wszystkie płyny, oleje, filtry, świece żarowe, klocki, przód i tył, pasek alternatora
No i auto jak nowe :D :D :D
To ja też...
Kupiłem w 10.2011 japończyka prosto z Japonii, rocznikowo 2012. Na dziś też ma 100 tys km, 90% po mieście. Zmieniane raz opony, raz klocki, żarówka prawego stopu, lewego mijania i na bieżąco olej.

Aha, jeszcze benzynę dolewałem..

Aha2 - łańcucha rozrządu się nie wymienia.

Rafał_Sz
05-06-2022, 09:09
Aha2 - łańcucha rozrządu się nie wymienia.

Ale się sprawdza na napinaczu jak się łańcuch wyciągnął. Zwłaszcza w silnikach VVTi po 150 k km. Za długi łańcuch choćby o 1 mm będzie powodował błędy i gaśnięcie silnika. Tak te japońce mają. ;)

Nie zmienia to faktu, że japońskie silniki są jak z innej planety. Odporne na wszystko i niczego nie chcą oprócz regularnego serwisu.

ku6i
05-06-2022, 13:03
Aaaaaaaa i w czerwcu robię konserwację podwozia i profili i znów 500 zł w dooope pójdzie
.


Co to za konserwacja za 500 zł? Przecież chyba same środki do konserwacji tyle kosztują.

jurkarol
05-06-2022, 14:11
Co to za konserwacja za 500 zł? Przecież chyba same środki do konserwacji tyle kosztują.
Gdzie tak robią? Dawaj namiary. Może tylko psikna jaką smoła, to się można zmieścić

Ligo
06-06-2022, 00:49
Ale się sprawdza na napinaczu jak się łańcuch wyciągnął. Zwłaszcza w silnikach VVTi po 150 k km. Za długi łańcuch choćby o 1 mm będzie powodował błędy i gaśnięcie silnika. Tak te japońce mają. ;)

Nie zmienia to faktu, że japońskie silniki są jak z innej planety. Odporne na wszystko i niczego nie chcą oprócz regularnego serwisu.
Zdaję sobie sprawę, że nic nie jest wieczne, nawet w japończykach i za jakiś czas trzeba będzie przypilnować tego rozrządu.
Staram się dbać, bo kupiłem go, by używać do jego technicznego zgonu. Albo mojego, zależnie który wcześniej.;-)

Dzisiaj już takich nie robią w normalnych pieniądzach i na auto o podobnych parametrach, czyli stały napęd na cztery łapy z reduktorem, musiałbym wydać nie wiem ile, pewnie ze $60 tysi i wcale mnie to nie swędzi.

Auto użytkuje małżonka pod moją kontrolą. Więc cały czas najwyższej jakości syntetyk od Pennzoil, albo Valvoline. Mam nadzieję, ze spokojnie dojdzie do 200 tysi.

jjj
06-06-2022, 08:07
małżonka pod moją kontrolą ...niemożliwe :mrgreen:

robin102
06-06-2022, 09:22
Gdzie tak robią? Dawaj namiary. Może tylko psikna jaką smoła, to się można zmieścić
Żadną smołą, żadnymi woskami czy innymi glutami co to mają zabezpieczać przed korozją, a często sprzyja tworzeniu ognisk korozji, bo pod tym Bitexem, Tectylem czy innymi pochodnymi glutami smolastymi pięknie koroduje.
Używam preparatów RUST CHECK . Preparat A do profili 250 zł, Preparat B do podwozia 250 zł tak niedawno kosztowały. Opakowania Starczały na dwa auta duże i małe.
Stosuje ten rodzaj konserwacji od wielu, wielu lat w wielu autach, więc jakiś pogląd na skuteczność mam :) . Prosta aplikacja w domowych warunkach do zrobienia, bo auto nie musi być jakoś super czyste czy nawet suche na podwoziu.
https://www.rustcheckcorolon.pl/

Ligo
06-06-2022, 20:38
...niemożliwe :mrgreen:
Ale jak fajnie brzmi...;-)

jo44
06-06-2022, 21:40
Tyle Twojego co pogadasz... :)

krzysztofz24
08-06-2022, 16:56
W aktualnym temacie chyba i dotyczacym kazdego kto tu zaglada.
W koncu sie cos ruszylo. I bardzo dobrze.

https://autokult.pl/45063,beda-kolejne-blokady-stacji-orlenu-stargard-umawia-sie-na-kawe



Lista stacji:
https://autokult.pl/45071,blokujemy-orlen-jest-lista-konkretnych-stacji-protesty-takze-w-innych-dniach


A tutaj strona organizatora:
https://blokujemyorlen.pl/

jurkarol
08-06-2022, 19:37
Wszystkie stacje zablokować.

JK
08-06-2022, 19:43
To szybko się wykazujcie, bo za kilka lat zmieni się wszystko:
https://tvn24.pl/biznes/moto/samochody-na-sprzedaz-parlament-europejski-poparl-wprowadzenie-zakazu-sprzedazy-diesli-i-samochodow-benzynowych-do-2035-roku-5743381
i stacje benzynowe powoli przejdą do historii, razem z tymi waszymi "pełnoletnimi" wynalazkami na czterech kółkach. :razz:

krzysztofz24
08-06-2022, 19:59
Wszystkie stacje zablokować.

Zacząłbym jednak od Orlenu, ktory praktycznie jest państwowym reliktem z epoki PRL.

roofman
08-06-2022, 20:03
Już sobie wyobrażam tir-a z naczepą załadowaną kilkudziesięcioma tonami towaru z silnikiem zasilanym akumulatorami zimą jadącego gdzieś ciągle pod górkę...
Chyba że po 2035 roku jakieś rewolucyjne źródła zasilania silników elektrycznych wymyślą.

JK
08-06-2022, 20:06
Przecież to nie dotyczy tir-ów. Czytaj dokładnie.

krzysztofz24
08-06-2022, 20:14
To szybko się wykazujcie, bo za kilka lat zmieni się wszystko:
https://tvn24.pl/biznes/moto/samochody-na-sprzedaz-parlament-europejski-poparl-wprowadzenie-zakazu-sprzedazy-diesli-i-samochodow-benzynowych-do-2035-roku-5743381
i stacje benzynowe powoli przejdą do historii, razem z tymi waszymi "pełnoletnimi" wynalazkami na czterech kółkach. :razz:

Idz trolowac gdzie indziej, moze sie "wymadrzac" w watku o bezlustrach i jechac innym userom. Co chyba uwielbiasz;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Przecież to nie dotyczy tir-ów. Czytaj dokładnie.

Ty czytaj dokladnie i sugeruje tez pare zrodel.
Bo parlament poparl stanowisko komisji. I tylko tyle. A teraz UWAGA: rozpocznei sie proces noegocjacji z panstwami czlonkowskimi.
Czyli tlumaczac z urzedniczego na ludzkie - nic nei jest jasno przesadzone i okreslone. Jak to w polityce.

Czekam na ustawe, uchwale, poparcie, rezolucje zeby wszyscy byli piekni i mlodzi, zeby kazdy zarabial powyzej sredniej krajowej, zeby nikomu sie dziury w zebach nie robily:-)
Czy zeby jakis kraj w europie byl potega w produkcji polprzewodnikow, ktorych tak brakuje. Albo rezolucja ze chinczycy powinni odstapic swoje zloza pierwiastkow ziem rzadkich wykorzystywanych przy produkcji bateri;-)
A no i jakis lebski urzednik musi zrobic wyliczenia czy starczy miejsca na tyle wiatrakow jak sie cala ludzkosc przesiadzie na elektryki. Bo przeciez wiadomo ze pojda za Europa wszyscy;-)

Ech...
Nie mozna normalnego info wrzucic bo zaraz ktos odczuwa usilna potrzebe zaprezentowania swojego odmiennego zdania (bo przeciez swiat na to czeka) i trolowania.

Kurde info o spolecznych protestach dotyczacych cen benzyny. Tu i teraz, w Polsce a nie gdzies tam. I info w watku motoryzacyjnym.

JK
08-06-2022, 20:28
Bardzo cię ta informacja rozsierdziła. Pewnie używasz jakiegoś przedpotopowego diesla, który w pierwszej kolejności pójdzie do kasacji na koszt właściciela. :-D

tbogdanowicz
08-06-2022, 21:14
TIR'ów to nie dotyczy, bo gdyby dołożyć koszty takich pomysłów do cen transportu, to obecna inflacja byłaby śmiesznie mała.
Najlepiej zamknąć społeczeństwo w blokowiskach i uniemożliwić swobodę przemieszczania, przez podniesienie kosztów transportu. Przemieszczać się będą mogli tylko bogaci.

Tak, jeżdżę dieslem. Codziennie robię około 100 km i obecnie jest to najbardziej ekonomiczny i przy okazji najbardziej ekologiczny sposób przemieszczania się w sytuacji gdy jeździ się różnymi trasami, a nie wzdłuż torów. Gdy jest pociąg wtedy on wygrywa.
Autobusy na dłuższe trasy to też diesle, bo inaczej byłyby za drogie.

Już wklejałem i jakoś pod tym linkiem rozmowny nie byłeś.

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/ue-w%C5%82a%C5%9Bnie-dobi%C5%82a-elektromobilno%C5%9B%C4%87-oficjalnie-diesel-jest-eko/ar-AAWAc5i?ocid=msedgntp&cvid=937be1c2d0684d58b6504e40bec48a08&fbclid=IwAR0DyqMjV9BAyZHeqB-zWEkhELq_y1OKe_VVhYzy7U2BWVYDE9p0pGGJKuE

August68
08-06-2022, 21:23
Dzisiaj na temat "elektryków" o pomysłów UE była dyskusja w "357".
Byłem niemalże wzruszony jak jeden z ekspertów zachwalał "tanie" elektryki, które wkrótce będą dostępne dla ogółu ludności - "nic-nie-mające-golce" za 120-150 tysięcy złotych. Taniocha!
tbogdanowicz masz rację w tym co napisałeś - zamknąć "pospólstwo" w domach - niech siedzi i ogląda telewizyjną papkę w stylu "ku.wizji"...
No i oczywiście słucha jedynie słusznych i mądrych "ekspertów" od wszystkiego...

Ligo
08-06-2022, 21:30
jeden z ekspertów zachwalał "tanie" elektryki, które wkrótce będą dostępne dla ogółu ludności - "nic-nie-mające-golce" za 120-150 tysięcy złotych. Taniocha!
No jak to nic nie mające? Ogrzewanie będą miały.
Chociaż to nic pewnego...

JK
08-06-2022, 21:51
No ale z czym dyskutujecie? Smog wam nie przeszkadza? Macie kasę na paliwo po 10-20PLN za litr, albo jeszcze więcej? Macie kasę na karne podatki za używane samochody spalinowe? Ta epoka się bardzo szybko kończy i nic na to nie poradzimy. Kupowanie dziś diesla, czy klasycznego benzyniaka graniczy z głupotą, bo będzie to już jedynie coraz droższa zabawa. Hybrydy obronią się jeszcze przez kilka lat (może do 2030, albo 2035 roku) i też będzie koniec . Oczywiście będą inne problemy (np. utylizacja starych akumulatorów), ale to wszystko od nas nie zależy. Od naszych narzekań też nie zależy. W porozumieniu z koncernami motoryzacyjnymi państwa zmienią przepisy i skończy się to całe gadanie o dieslach i benzyniakach - nie kupicie części, nie kupicie paliwa i sprawa będzie jasna. A dlaczego w porozumieniu z koncernami? Bo te już wiedzą, że taka globalna zmiana wymusza produkcję i sprzedaż (i oczywiście zarobek) setek milionów, czy nawet miliardów nowych aut w ciągu kilkunastu lat. Myślicie, że będą się zastanawiać? Oni chcą jeszcze trochę posprzedawać stare zapasy, zamortyzować stare technologie, a za kilka lat przyłączą się do tego nowego trendu i tyle. Tupanie nóżkami tu nie pomoże, bo ta machina już ruszyła.

August68
08-06-2022, 22:15
JK w tej kwestii masz rację - machina ruszyła i "szaraczkom-użytkownikom" zostanie tylko sobie pogadać albo popisać ;-)
Ktoś to dzisiaj w "357" fajnie skomentował: że chciałby żeby świat w pierwszej kolejności przestawił na napędy elektryczne czołgi i bwp - skoro już musi je produkować, a nie samochody użytkowe dla zwykłych ludzi...

Ja liczę, że zwyciężą nie elektryki, ale silniki na wodór - tylko, czy ta technologia nie będzie "za tania" dla koncernów...

krzysztofz24
08-06-2022, 23:28
Bardzo cię ta informacja rozsierdziła. Pewnie używasz jakiegoś przedpotopowego diesla, który w pierwszej kolejności pójdzie do kasacji na koszt właściciela. :-D

Cale zycie benzyna:-)
Wiec kolejny raz mijasz sie z prawda;-)

Ale w jednym masz racje, rozwala mnie jak ktos po prostu troluje dla trolowania.

- - - - kolejny post - - - - - -


No ale z czym dyskutujecie? Smog wam nie przeszkadza? Macie kasę na paliwo po 10-20PLN za litr, albo jeszcze więcej? Macie kasę na karne podatki za używane samochody spalinowe? Ta epoka się bardzo szybko kończy i nic na to nie poradzimy. Kupowanie dziś diesla, czy klasycznego benzyniaka graniczy z głupotą, bo będzie to już jedynie coraz droższa zabawa. Hybrydy obronią się jeszcze przez kilka lat (może do 2030, albo 2035 roku) i też będzie koniec . Oczywiście będą inne problemy (np. utylizacja starych akumulatorów), ale to wszystko od nas nie zależy. Od naszych narzekań też nie zależy. W porozumieniu z koncernami motoryzacyjnymi państwa zmienią przepisy i skończy się to całe gadanie o dieslach i benzyniakach - nie kupicie części, nie kupicie paliwa i sprawa będzie jasna. A dlaczego w porozumieniu z koncernami? Bo te już wiedzą, że taka globalna zmiana wymusza produkcję i sprzedaż (i oczywiście zarobek) setek milionów, czy nawet miliardów nowych aut w ciągu kilkunastu lat. Myślicie, że będą się zastanawiać? Oni chcą jeszcze trochę posprzedawać stare zapasy, zamortyzować stare technologie, a za kilka lat przyłączą się do tego nowego trendu i tyle. Tupanie nóżkami tu nie pomoże, bo ta machina już ruszyła.

Za duzo "wiarygodnych inaczej" newsow czytasz:-)
I potem powtarzasz innym;-)

Kojarzysz takie badanie? Ktore co dziwne odbylo sie w UE. Badano "slad weglowy" przez caly cykl zycia (chyba przebieg 250 tys km) elektryka a diesla. No i diesel zaskoczyl wszystkich:-). Bylo tutaj w watku nawet, ktos wstawial. Jakis tydzien-dwa temu, poszukaj sobie jesli masz ochote.
Zycie weryfikuje w cudowny sposob wszelkie urzednicze wypociny:-).
Politycy i sama polityka tez sie zmienia. Kazde pokolenie mysli ze ich czasy to juz koniec histori, ze wszystko juz bylo, ze juz mamy najlepszy i ostateczny system itp.
Hahahaha
Potem historia to weryfikuje.

- - - - kolejny post - - - - - -


[MENTION=2387]machina ruszyła i "szaraczkom-użytkownikom" zostanie tylko sobie pogadać albo popisać ;-)


No nie no, nie mozna tak pesymistycznei do takich rzeczy podchodzic.
Troche wiary...
Jak to mawiaja; kropla drazy skale a kazda podroz zaczyna sie od pierwszego kroku:-)
Zauwaz, ze tydzien temu to bylo kilkanascie osob na jednej stacji protestujacych.
Teraz, po tygodniu tylko. To jest juz ogolnopolska akcja.
A skad wiesz ze za tydzien czy dwa jeszcze wiecej nie urosnie to zjawisko.

I wtedy niewazne kto jest akurat w rzadzie (bo kazdy rzad funkcjonuje na tych samych zasadach;-) ), ale dostaje sygnal; ups, narod nam sie burzy i buntuje i jeszcze bedziemy miei gorszy wynik w wyborach i koryto stracimy:-);-)
Moze juz wlasnie dochodzimy do granicy przegiecia...

Takze warto czasem mowic NIE a nie uwazac ze mozna tylko pogadac i popisac.
Troche wiary i checi dzialania;-)

Ligo
08-06-2022, 23:35
ZSRR też miał piękne plany na rok 2000.

robin102
09-06-2022, 00:30
Fota ździś. Stary diesel konstrukcji sprzed 30 lat jeszcze bez DPF fabrycznie :D silnik 1,8 stała prędkość 120 km/h na długim odcinku równej drogi S8. Nowe całoroczne oponki Pirelli (świetne są na trasie latem, komfort, cisza, fajne prowadzenie auta), nowy świeży olej, nowy rozrząd. To to ja lubię 5,2 przy 120 :) ... jak skuter większy :)

https://images90.fotosik.pl/597/69ee9a1647b6f2bb.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/69ee9a1647b6f2bb)

JK
09-06-2022, 00:44
ZSRR też miał piękne plany na rok 2000.
Myślisz, że Unia się rozleci? Nie wierzę w to, bo tam jest zbyt dużo kasy i zbyt dużo gigantycznych interesów. Co najwyżej wywalą jakieś Węgry, albo inną Polskę. Reszta zostanie, bo im się to zwyczajnie opłaca. Ale nawet jeśli to się stanie, to kto będzie decydował o tym jakie pojazdy będą dostępne na rynku? Kilka dużych koncernów. Jeśli one odejdą od ropy, czy benzyny, to będziesz mógł jeździć co najwyżej Ładą, bo w Polsce nie ma żadnego sensownego producenta samochodów, który może tę starą produkcję kontynuować. I to taką Ładą bez ABS-u, bez poduszek, bez pasów, bez katalizatorów, bo teraz tylko takie tam już produkują. Trzeba być realistą. Tak jak kiedyś zniknęły z dróg bryczki, dorożki i inne karoce, tak teraz znikną pojazdy spalinowe. Już kilka lat temu pisaliśmy tu na forum, że lustrzanki się kończą. Ile było gadania głupot, że nie? A dziś wszyscy już wiemy, że nowych profesjonalnych lustrzanek Canona i Nikona nie będzie, a zanosi się na to, że może poza Pentaxem :wink: nie będzie już też żadnych nowych lustrzanek amatorskich. I po co było strzępić języki? Oczywiście zadecydowały koncerny nie pytając użytkowników o zgodę. Ci którzy niepotrzebnie nie strzępili języków tylko zabezpieczyli się w porę mają już bezlustra z całym prawie kompletnym osprzętem. "Tradycjonaliści" zostali ze sprzętem, który za jakiś czas wyrzucą do śmietnika lub oddadzą do muzeum. Można się obrażać, ale pewnych tendencji obowiązujących w świecie wielkich koncernów się nie zmieni, bo za tym stoi zbyt duża kasa. Lepiej się przystosować, choć to jak widać nie zawsze jest łatwe.

Ligo
09-06-2022, 01:50
Porównywanie z rynkiem foto nie jest zbyt adekwatne, bowiem ten dotyczy tylko małego wycinka społeczności, a rynek moto wszystkich.
Koncerny, to nie tylko Europa i Ameryka, chociaż akurat tym faktycznie może być podporządkowana polityka unijna w tym zakresie. Oprócz złomu z Niemiec, czy USA są jeszcze koncerny japońskie i koreańskie. Nie zapominaj, że na rynek wchodzą też konsekwentnie Chińczycy i oni już się nauczyli robić samochody.
Będzie popyt - będzie podaż.

Oczywiście jest opcja, że w razie oporów społecznych władze unijne pójdą na rympał i z miesiąca na miesiąc wprowadzą zakaz sprowadzania paliwa na stacje benzynowe i każą zrównać je z ziemią.:roll:
Tylko paliwo całkiem z rynku nie zniknie, bo są jeszcze ciężarówki, maszyny rolnicze, lokomotywy, agregaty i inne. To jeszcze może skończyć się erą wielkiego powrotu diesla.;-)

A Unia? Na pewno nie przetrwa w takim kształcie. Ale za dużo się dzieje naraz i trudno przewidzieć co będzie za kwartał, a co dopiero za 5-10 lat.

krzysztofz24
09-06-2022, 02:05
Myślisz, że Unia się rozleci? Nie wierzę w to, bo tam jest zbyt dużo kasy i zbyt dużo gigantycznych interesów. Co najwyżej wywalą jakieś Węgry, albo inną Polskę. Reszta zostanie, bo im się to zwyczajnie opłaca. Ale nawet jeśli to się stanie, to kto będzie decydował o tym jakie pojazdy będą dostępne na rynku? Kilka dużych koncernów. Jeśli one odejdą od ropy, czy benzyny, to będziesz mógł jeździć co najwyżej Ładą, bo w Polsce nie ma żadnego sensownego producenta samochodów, który może tę starą produkcję kontynuować. I to taką Ładą bez ABS-u, bez poduszek, bez pasów, bez katalizatorów, bo teraz tylko takie tam już produkują. Trzeba być realistą. Tak jak kiedyś zniknęły z dróg bryczki, dorożki i inne karoce, tak teraz znikną pojazdy spalinowe. Już kilka lat temu pisaliśmy tu na forum, że lustrzanki się kończą. Ile było gadania głupot, że nie? A dziś wszyscy już wiemy, że nowych profesjonalnych lustrzanek Canona i Nikona nie będzie, a zanosi się na to, że może poza Pentaxem :wink: nie będzie już też żadnych nowych lustrzanek amatorskich. I po co było strzępić języki? Oczywiście zadecydowały koncerny nie pytając użytkowników o zgodę. Ci którzy niepotrzebnie nie strzępili języków tylko zabezpieczyli się w porę mają już bezlustra z całym prawie kompletnym osprzętem. "Tradycjonaliści" zostali ze sprzętem, który za jakiś czas wyrzucą do śmietnika lub oddadzą do muzeum. Można się obrażać, ale pewnych tendencji obowiązujących w świecie wielkich koncernów się nie zmieni, bo za tym stoi zbyt duża kasa. Lepiej się przystosować, choć to jak widać nie zawsze jest łatwe.

To juz jest naprawde czysty trolling level hard...co maja lustrzanki wspolnego z motoryzacja. Nic! Juz nikt cie nie slucha jak trolowales i odsylales do instrukcji wszystkich w watku o bezlustrach:-)?

Bo o odejsciu od ropy nie decyduja koncerny tylko panstwa jesli juz. O ile moga sobie na to pozwolic...
Koncerny chca tylko i az zarabiac. Dlatego sprzedaja np samochody spelnijace rozne normy emisji w roznych miejscach swiata.
A bryczki wyginely i zastapily je samochody bo to bylo postepowe i oplacalne i ekonomicznie uzasadnione.
W tym nie bylo krzty urzedniczych fantasmagori, tylko rynek i logika.

Z chwila kiedy pojawi sie pierwszy elektryk, ktory bedzie tanszy, lepszy, trwalszy, ladowany w kilka minut itp. To stanie sie powazna konkurencja, mogaca zastapic silniki spalinowe. Na obecna chwile tak nie jest i nei zmieni tego zaden urzednik, chocby nie wiem jak sie staral;-)
To musi byc po prostu logiczne i oplacalne. Ze tak piszac lopatologicznei - zyciowo uzasadnione.

Jeszcze nigdy zaden urzednik czy ich grupa nie zmienila histori swiata swoimi wymyslami;-).
Troche to jednak sie inaczej odbywa...

- - - - kolejny post - - - - - -



Oczywiście jest opcja, że w razie oporów społecznych władze unijne pójdą na rympał i z miesiąca na miesiąc wprowadzą zakaz sprowadzania paliwa na stacje benzynowe i każą zrównać je z ziemią.:roll:
.

Nie no bez przesady.
No chyba ze wydadza dekret, zeby wszystko chodzilo na wode z kranu;-)

Ligo
09-06-2022, 02:09
Poczekaj, dopiero się rozkręcam...;-)

Inna opcja - spalinowce zostaną wyrugowane, a ceny elektryków wcale nie spadną. Najtańszy będzie za 100 tysi, bo bez ogrzewania. Z ogrzewaniem 150.;-) Liczba posiadaczy drastycznie spadnie. A komu samochód będzie pilnie potrzebny, będzie mógł sobie wynająć na godziny w wypożyczalni za rogiem.

Oczywiście wypożyczalnie będą całodobowe, w pełni automatyzowane i będzie ich bez liku. Płatność kodem QR z telefonu. Tylko...
Tylko wystarczy, że nie uiścisz mandatu za przechodzenie obok pasów, albo nie posprzątasz po piesku, albo źle Ci z oczu patrzy. Kod nie zadziała i będzie guzik z samochodu.
Przesadzam? To spójrz na dzisiejsze obrazki z Szanghaju...

Jak to niejaki Klaus Schwab powiada "Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy". Słowa z Forum Ekonomicznego w Davos i chodziło o docelowy termin 2030 r.

krzysztofz24
09-06-2022, 02:42
Jak to niejaki Klaus Schwab powiada "Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy". Słowa z Forum Ekonomicznego w Davos i chodziło o docelowy termin 2030 r.

Tylko zapomniał dodać, że nie mieć nic to mamy my. Czyli zwykli, przeciętni zjadacze chleba.
Bo przecież wygładzający te słowa i jego słuchacze mają być w tej grupie co jednak ma.

"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są jednak równiejsze od innych - George Orwell, " Folwark Zwierzęcy"
Bardzo mi się podobało zakończenie jak oglądałem rysunkowa wersję kiedyś:-).

P.s Jakie wypożyczalnie samochodów na każdym rogu. Już teraz hulajnogi walają się wszędzie. A jakby jeszcze samochody się tak walały po chodnikach i trawnikach;-).

Ligo
09-06-2022, 03:04
To co napisałem, to miała być taka niby humereska, ale nie wiem czy mi wyszło. Chyba nie...
Ale ze Schwabem i Szanghajem było całkiem poważnie.

tbogdanowicz
09-06-2022, 07:03
No ale z czym dyskutujecie? Smog wam nie przeszkadza?

Poczytaj o śladzie węglowym elektryków, który jest większy od tego diesli. Wiadomo to od kilku lat, a ostatnio potwierdziły to badania robione dla UE.


Macie kasę na karne podatki za używane samochody spalinowe?

Przecież Ci piszemy, że chodzi tylko o odebrania wolności społeczeństwu. Kogo stać ten będzie robił co będzie chciał.


W porozumieniu z koncernami motoryzacyjnymi państwa zmienią przepisy i skończy się to całe gadanie o dieslach i benzyniakach - nie kupicie części, nie kupicie paliwa i sprawa będzie jasna. A dlaczego w porozumieniu z koncernami? Bo te już wiedzą, że taka globalna zmiana wymusza produkcję i sprzedaż (i oczywiście zarobek) setek milionów, czy nawet miliardów nowych aut w ciągu kilkunastu lat. Myślicie, że będą się zastanawiać? Oni chcą jeszcze trochę posprzedawać stare zapasy, zamortyzować stare technologie, a za kilka lat przyłączą się do tego nowego trendu i tyle.

Te koncerny chcą odzyskać kasę, którą wydały na badania nad elektrykami, a one nadal są mniej ekologiczne i mniej ekonomiczne od diesli. Powinni nadal rozwijać technologie a nie na siłę wciskać coś gorszego jako rozwój.

Nie zdziwię się gdy wkrótce okaże się, że politycy którzy tak intensywnie promują elektryki, okażą się powiązani z ich producentami. Tak jak niemieccy politycy promujący gaz są powiązani z Gazpromem.

roofman
09-06-2022, 07:22
Się dyskusja wywiązała... :lol:
Wiecie co jest aktualnie najcenniejsze? Czas. To co kupisz możesz sprzedać, zwrócić. Czasu nie cofniesz (jeszcze narazie ;-) )
A czas stracony na uzupełnianie energii w dzisiejszych elektrykach to jest jakaś paranoja. Nie bez przyczyny większość reklam elektryków to elektryk podpięty pod kabel. Bo patrząc na infrastrukturę do uzupełniania energii to właśnie tak to będzie wyglądać. A nawet jeśli większość ludzi jednak się rzuci na elektryki to będzie niestety dochodziło do regularnych bijatyk o miejsce na stacjach ładowania. Już w niektórych krajach są takie przypadki. Bez rewolucji w systemie uzupełniania energii ta technologia napędu pojazdów nie ma szans.

LeonardZelig
09-06-2022, 07:48
Nie zmienia to faktu, że japońskie silniki są jak z innej planety. Odporne na wszystko i niczego nie chcą oprócz regularnego serwisu.
Też się dałem nabrać na takie opinie i kupiłem kiedyś Mazdę 323F z 2.0 DITD. W porównaniu do obecnego 1,9 JTD to była ekskluzywna wersja francuskiego pieska, krztusząca się olejem napędowym i plująca opiłkami w pompę paliwa. Oczywiście silnik w porządku, ale ten osprzęt...

patronat
09-06-2022, 08:10
Albo słynny 2.2 oraz 2.0 Toyoty dieasel. Ponoć 45% dotrwało do 100 tys przebiegu... :) . Albo 2.0 benzyna ze zużyciem oleju większym niż 1,9 Vw paliwa. Albo mazdowy 2 litrowy dieasel, któremu się śrubki odkręcały wewnątrz, wpadając we wszystkie możliwe kanały łącznie z cylindrem. Dieasle Mazdy z problemami olejowymi. Klasa wyżej - Infiniti, które zapomniało smarować dwa cylindry. Po drodze jeszcze Subaru z wypalanymi tłokami, drugi silnik urywający wał korbowy, kilka silników innych marek zrobionych razem z Renaultem, silniki Hondy które też mylą olej z paliwem, ale dla mnie wisienka na torcie to Wankle Mazdy. Te wymienione nie są naprawialne serwisem :)
PS
Ja tylko o awaryjności jakby co.

JK
09-06-2022, 09:27
Kombinujcie, kombinujcie. A zacznie się od tego, że takimi starymi "dupowozami" już niedługo nie wjedziecie do centrów dużych miast (albo zapłacicie takie mandaty, że wam się nawet odechce próbować). Chwilę później nie wpuszczą was nawet na ich obrzeża i na parkingi. Nie przekroczycie tym granicy państwowej. Może wtedy do was dotrze, że ta wasza niby "wolność" (te powycinane DPF-y, katalizatory, ręcznie podrasowane silniki) niekoniecznie jest tożsame z wolnością innych obywateli. Trochę za tę "wolność" zapłacicie w postaci dodatkowych podatków, opłat, itp., a później i tak wam te "zabawki" każą zezłomować. Ktoś tu napisał, że rynek foto to inna sprawa i ma trochę racji - aparatów fotograficznych nie trzeba rejestrować, przeprowadzać co rok badań technicznych, ubezpieczać, a samochody jak najbardziej. Nie da się tego używać bez dodatkowych opłat, podatków i co tam sobie jeszcze wymyślą. Nie da się być anonimowym właścicielem takiego pojazdu. Nie zdziwcie się, jak wprowadzą coroczne wyższe opłaty za badania techniczne. Jak podczas tych badań zaczną sprawdzać emisję i zabierać dowody rejestracyjne. Ale co tam. Piszcie sobie do woli te głupoty o wyższości diesla z wyciętym DPF-em. Jak nie możecie nic na to poradzić, to sobie tylko trochę pomarudzicie. A później i tak się przystosujecie, bo inaczej się nie da.

patronat
09-06-2022, 09:57
Poczytaj o śladzie węglowym elektryków, który jest większy od tego diesli. Wiadomo to od kilku lat, a ostatnio potwierdziły to badania robione dla UE.



a to ciekawe, bo ponoć auta elektryczne zasilane przy udziale źródeł odnawialnych mają ślad węglowy o 80 % niższy niż spalinowe.

ICCThttps://theicct.org/publication/a-global-comparison-of-the-life-cycle-greenhouse-gas-emissions-of-combustion-engine-and-electric-passenger-cars/

ogólne wartości z EUROPY:
https://theicct.org/publication/european-union-co2-standards-for-new-passenger-cars-and-vans-life-cycle-greenhouse-gas-emissions/

czekam na linka do tych badań robionych w UE, chciałbym porównać, może ICCT się myli?

poste
09-06-2022, 09:59
Problem w odchodzeniu od paliw kopalnych nie polega na pytaniu CZY, ale JAK. Proponuję nie mylić tych dwóch kwestii, bo wnioski wiodą na manowce. Oraz zapomnieć na chwilę o polskich realiach, czy raczej obecnej kontrrewolucji klimatycznej:lol:

Gdybym miał obecnie zainwestować w nową firmę w dłuższej perspektywie, to wszedłbym w renowację aut ;) Nie tylko dla dinozaurów, którzy nie widzą życia bez klekotu diesla w mroźny poranek, ale też taką głęboką, łącznie z wymienianiem zespołów napędowych na te elektryczne. Teraz jest to zabawa milionerów, ale każda nowa technologia ma to do siebie, że tanieje.
https://www.bbc.com/news/business-58578061

tbogdanowicz
09-06-2022, 10:06
Kombinujcie, kombinujcie. A zacznie się od tego, że takimi starymi "dupowozami" już niedługo nie wjedziecie do centrów dużych miast (albo zapłacicie takie mandaty, że wam się nawet odechce próbować). Chwilę później nie wpuszczą was nawet na ich obrzeża i na parkingi. Nie przekroczycie tym granicy państwowej. Może wtedy do was dotrze, że ta wasza niby "wolność" (te powycinane DPF-y, katalizatory, ręcznie podrasowane silniki) niekoniecznie jest tożsame z wolnością innych obywateli. Trochę za tę "wolność" zapłacicie w postaci dodatkowych podatków, opłat, itp., a później i tak wam te "zabawki" każą zezłomować. Ktoś tu napisał, że rynek foto to inna sprawa i ma trochę racji - aparatów fotograficznych nie trzeba rejestrować, przeprowadzać co rok badań technicznych, ubezpieczać, a samochody jak najbardziej. Nie da się tego używać bez dodatkowych opłat, podatków i co tam sobie jeszcze wymyślą. Nie da się być anonimowym właścicielem takiego pojazdu. Nie zdziwcie się, jak wprowadzą coroczne wyższe opłaty za badania techniczne. Jak podczas tych badań zaczną sprawdzać emisję i zabierać dowody rejestracyjne. Ale co tam. Piszcie sobie do woli te głupoty o wyższości diesla z wyciętym DPF-em. Jak nie możecie nic na to poradzić, to sobie tylko trochę pomarudzicie. A później i tak się przystosujecie, bo inaczej się nie da.

Ciągle podajesz to samo.

KASA, KASA, KASA

Oczywiście do odebrania ludziom.
Trzeba najpierw doprowadzić technologię, by była ekonomiczna i ludzie sami wybiorą to co będzie im się opłacać. Na razie jest straszenie zakazami.

Kto oprócz miłośników elektryków pisał tu o wycinaniu filtrów? Z kim Ty się zadajesz, że masz takie doświadczenia?

- - - - kolejny post - - - - - -


a to ciekawe, bo ponoć auta elektryczne zasilane przy udziale źródeł odnawialnych mają ślad węglowy o 80 % niższy niż spalinowe.

ICCThttps://theicct.org/publication/a-global-comparison-of-the-life-cycle-greenhouse-gas-emissions-of-combustion-engine-and-electric-passenger-cars/

ogólne wartości z EUROPY:
https://theicct.org/publication/european-union-co2-standards-for-new-passenger-cars-and-vans-life-cycle-greenhouse-gas-emissions/

czekam na linka do tych badań robionych w UE, chciałbym porównać, może ICCT się myli?

Było już co najmniej dwa razy.

JK
09-06-2022, 10:10
Nasi miłośnicy starych "klekotów" zdają się nie zauważać tego, co dzieje się w wyścigach samochodowych, w F1. Tam już od wielu lat mamy wyłącznie hybrydy. Stale ograniczają pojemność silnika i emisję. I dowodzą, że da się tak ścigać. Przez ostatnie kilka lat wyścigi 24 godziny Le Mans wygrywają hybrydy Toyoty. Mamy nową (ale już kilkuletnią) Formułę E. Czyli nawet ścigać się tym można. Ale nasz "ubogi prowincjonalny zaścianek" wie lepiej - stare "klekoty" są najlepsze i nie damy ich zniszczyć. Będziemy ich bronić jak niepodległości. Będziemy protestować. Zablokujemy stacje paliw. Popyskujemy, gdzie się da. Ale zobaczycie jak to szybko pójdzie. Nawet się nie ogarniecie.

tbogdanowicz
09-06-2022, 10:18
Jeszcze jedna rzecz.
Mieszkam w blokowisku z ponad 40 000 mieszkańców.
Zakładając ostrożnie, że 1 samochód przypada na 4 osoby, oznacza to 10 000 samochodów. Wyobrażacie sobie teraz podłączenie tych samochodów do zasilania w zimowy wieczór? Skąd tyle prądu, skąd tyle ładowarek? Mają ludzie sobie te samochody ładować przez przedłużasz z 7 czy 12 piętra? Czy jest na to dostępne rozwiązanie?
Na razie wszystko opiera się na groźbach kar, mandatów, dodatkowych podatków.

Najpierw trzeba dopracować technologie, potem stworzyć infrastrukturę, następnie to musi się zwyczajnie opłacać, jak opłacało się przesiąść z bryczek/powozów do samochodów spalinowych.
Ale to trudniejsze od wprowadzania kar i opłat. Szczególnie dla tzw. ekologów.

- - - - kolejny post - - - - - -

W sporcie, nie liczy się kosztów, tylko wyniki.

Rafał_Sz
09-06-2022, 10:34
Jeszcze jedna rzecz.
Mieszkam w blokowisku z ponad 40 000 mieszkańców.
Zakładając ostrożnie,

To jedno. Ale cała główna infrastruktura przesyłowa nie ogarnie tematu. Opisywałem to szczegółowo kilkanaście stron wcześniej. Szybka ładowarka to 60-120 kW poboru. Wystarczy to pomnożyc przez np. pół miliona aut ładowanych jednocześnie.

W poniższym linku podgląd naszej sieci "na żywo".

https://www.pse.pl/dane-systemowe

JK
09-06-2022, 11:17
Najpierw trzeba dopracować technologie, potem stworzyć infrastrukturę, następnie to musi się zwyczajnie opłacać, jak opłacało się przesiąść z bryczek/powozów do samochodów spalinowych.
Ale to trudniejsze od wprowadzania kar i opłat. Szczególnie dla tzw. ekologów.

Ale komu ma się to niby opłacać? Mieszkańcom tego blokowiska, tych mrówkowców, którzy nie potrafią związać końca z końcem? Dla nich zapewne będzie elektryczny lub hybrydowy transport publiczny i wystarczy. A koncernom już się to opłaca i będzie się opłacało coraz bardziej. Zapewniam cię, że żaden koncern motoryzacyjny nie będzie rozpaczał z powodu stanu polskich blokowisk, braku infrastruktury w Polsce i przerostu naszych ambicji nad możliwościami. Takiego "auto+" nikt nam nie zrobi. Jak sami tego nie zrobimy, to będzie jak jest i znów jako społeczeństwo dostaniemy po d..... Od kilku lat mam panele na dachu i w rocznych rozliczeniach wychodzę na niewielki plus - nie dokładam się więc do tych wszystkich Tauronów, PGE i innych cudownych energetycznych piramid finansowych. Dziś jeżdżę nowoczesną hybrydą (pali to średnio około 4 litrów 95-tki w ruchu miejskim), ale jak sobie kiedyś kupię czystego elektryka, to będę go używał praktycznie za darmo. Dziś jeszcze nie mogę, bo czasem trzeba pojechać gdzieś dalej, a tej infrastruktury prawie nie ma. Ale za kilka lat? Tyle, że niestety trzeba o tym wszystkim myśleć z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili i trzeba składać kasę, bo bez kasy się nie da.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale cała główna infrastruktura przesyłowa nie ogarnie tematu. Opisywałem to szczegółowo kilkanaście stron wcześniej. Szybka ładowarka to 60-120 kW poboru. Wystarczy to pomnożyc przez np. pół miliona aut ładowanych jednocześnie.
To prawda. Ta infrastruktura i jej projekty pamiętają jeszcze czasy komuny. Dziś nikt normalny tak tego nie projektuje. To musi być system rozproszony z dwukierunkowym przesyłem, z lokalnie wykorzystywaną energią, sensownie zaplanowany. Jeśli te szybkie ładowarki zainstalujesz w obiektach zasilanych z paneli, wiatraków, czy małych elektrowni wodnych, to wszystko będzie działać bez przesyłania energii przez tę archaiczną sieć. Bez problemu. A na modernizację tego g.... miały iść pieniądze z emisji CO2, ale je ukradli albo wydali na głupoty. Czyli znów zostaliśmy z ręką w nocniku i mamy infrastrukturę nadającą się prawie w całości do wymiany. Właśnie dlatego wzrastająca ilość fotowoltaiki jest dla nich problemem. Nie potrafią tej energii sensownie zagospodarować, bo infrastruktura jest do d... .

poste
09-06-2022, 11:30
Macie rację z tą infrastrukturą. Problem jest nie z CZY ale JAK. Też mieszkam w budynku wielorodzinnym i spółdzielnia parę lat temu powiedziała, że nie będzie żadnego ładowania bo prądu nie wystarczy dla każdego chętnego, poza tym kto miałby płacić za zwiększenie przydziału mocy. Ja to nawet rozumiem. Spółdzielnia tego nie rozwiąże, tu potrzebne są zmiany prawne dotyczące nowych budynków oraz gigantyczne inwestycje w infrastrukturę. Co ciekawe, UE wymyśliła nawet mechanizm finansowania tego poprzez tzw. prawa do emisji CO2. I teraz pojawia się pytanie, na co nasz światły rząd przepieprzył te pieniądze, które płacimy oczywiście w rachunkach za energię? Kwoty niebagatelne
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/sprzedaz-praw-do-co2-oto-gdzie-trafilo-25-mld-zl-i-ile-rozplynelo-sie-w-budzecie/859c3l0

Ps. Widzę, że JK mnie ubiegł ;)

krzysztofz24
09-06-2022, 11:55
To co napisałem, to miała być taka niby humereska, ale nie wiem czy mi wyszło. Chyba nie...
Ale ze Schwabem i Szanghajem było całkiem poważnie.

Spokojnie, zajarzylem;-)

krzysztofz24
09-06-2022, 12:52
Kilka osob sie dpominalo, choc byl okilka razy w watku, calkiem niedawno.

Prosze, badanie przez Euro NCAP na zlecenie UE.
Badanie zakladalo cykl zycia pojazdu czyli 16 lat i przebieg 240 tys km.

https://wgospodarce.pl/informacje/111022-ue-wlasnie-dobila-elektromobilnosc-oficjalnie-diesel-jest-eko


Garsc cytatow z artykulu:
wzięto pod uwagę cały cykl życia produktu, a nie tylko jego wycinki. W sumie to zrobiono tak po raz pierwszy w tego typu badaniach

liderem oszczędności pod względem średnich wartości została Skoda Octavia Combi 2.0 TDI, która zużyje w tym okresie 164 Mwh. To mniej niż hybryda plug-in Toyota Prius (167 MWh), albo w pełni elektryczny Fiat 500e (171 MWh).

Ups
Jak to mawiaja: A prawda was wyzwoli.
I da plaskacza prosto w pysk glupim pomyslom urzednikow;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Dziś jeżdżę nowoczesną hybrydą (pali to średnio około 4 litrów 95-tki w ruchu miejskim)
Twoja nowoczesna hybryda ma gorsze wyniki niz nowoczesny klekot diesla. Patrz badanie Euro NCAP




ale jak sobie kiedyś kupię czystego elektryka, to będę go używał praktycznie za darmo. .
Wyszlo w tym badaniu, ze elektryk nie taki czysty;-)
Co do pogrubionego to...hahahahahahah. Bo wyobrazmy sobie przez chwile ta nierealna utopie, czyli swiat bez ropy, tylko "czysta" energia z paneli, wiatrakow itp.
To pewnei rzady panstw nie wpadly by na pomysl zeby opodatkowac na przerozne sposoby energie dla samochodow:lol:
Na pewno tego nie zrobia;-).

poste
09-06-2022, 13:30
Nie jest moim celem kruszenie poglądów twardych niczym beton w niemieckich bunkrach, ale zainteresowało mnie powyższe badanie. Niestety portal braci Karnowskich nie podaje linka do badania, na którym oparł swe przemyślenia (pardon, napisali że badanie pewnie zaraz zniknie, taka drobna teoria spiskowa). Jeśli komuś się uda, chętnie bym zobaczył to badanie w oryginale. O rzetelności dziennikarskiej trudno tu nawet wspomnieć, co za problem wrzucić linka do badania w artykule? Ale niestety tak działa mechanizm tworzenia fejków (oczywiście drobniejszych manipulacji jest w tekście więcej).

Ale w sumie nie jest to tak ważne, czysta ciekawość. Istota powyższej manipulacji polega na stworzeniu ciągu logicznego: zużycie energii w cyklu życia pojazdu- ten który mniej zużywa, jest bardziej czysty. A niby dlaczego? Energia zasilająca pojazdy elektryczne w docelowym modelu ma pochodzić ze źródeł odnawialnych, jakie znaczenie ma odrobinę większe jej zużycie? Gdzie tu odniesienie do emisji CO2? Jest to taka bzdura, że trudno komentować. Nawet na stronie tego portaliku jest mowa o podwójnym badaniu, zużycia energii i emisyjności. Tylko że tę emisyjność autor wrc.net krótko skwitował Jeśli chodzi o uwalniane emisje, czeskie kombi tutaj przegrywa, ale pamiętajmy, że jego Diesel wytrzyma dłużej niż 8 lat. po czy wdał się w rozważania o trwałości. Autor od Karnowskich nawet na ten drobny fragment się nie wysilił.

Tak oto wygląda dyskusja zwolenników dieselka z rzeczywistością;-) Rzeczywistość ma jednak tę przykrą dla niektórych cechę, że zawsze na koniec ma rację.

tbogdanowicz
09-06-2022, 13:31
Ale komu ma się to niby opłacać? Mieszkańcom tego blokowiska, tych mrówkowców, którzy nie potrafią związać końca z końcem?

Jak osoby - które ewidentnie obrażasz - nie kupią samochodów, to koncernom nie będzie się nic opłacało. Skala robi zysk. Dla tego wszystkim wciskają kit, że ich produkty są super.

Co do mieszkańców miast, to są to również osoby zarządzające firmami, pracownicy wykwalifikowani, urzędnicy różnych szczebli itd. Gdybyś się zainteresował, to byś się zdziwił jak dużo majętnych osób woli miasto od wsi. Wolą zapłacić niemały czynsz i mieć wiele problemów z głowy. A popołudniu pójść do kina czy teatru, lub na kolację do dobrej restauracji, zamiast kosić trawnik wokół domu.
Ale według Ciebie
nie potrafią związać końca z końcem?



Dziś jeżdżę nowoczesną hybrydą (pali to średnio około 4 litrów 95-tki w ruchu miejskim),

Wyjedź tą hybrydą na trasę (najlepiej w zimie) i pojedź trochę szybciej, to zobaczysz ile Ci spali.
Właśnie poszedłem na parking i sprawdziłem, że mój diesel od ostatniego tankowania ponad 800 km temu spalił średnio 4,3 l/100 km. A jeżdżę na przemian miasto/trasa.



Dziś jeszcze nie mogę, bo czasem trzeba pojechać gdzieś dalej, a tej infrastruktury prawie nie ma. Ale za kilka lat? Tyle, że niestety trzeba o tym wszystkim myśleć z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili i trzeba składać kasę, bo bez kasy się nie da.

Przeciew od kilku stron, wszyscy oprócz Ciebie to właśnie mówią. Najpierw technologia, potem infrastruktura i dopiero można namawiać (nie zmuszać) do zmiany samochodu. Nagle zacząłeś mówić inaczej niż na początku.


Jeszcze co do wyników badań
"Badanie zakladalo cykl zycia pojazdu czyli 16 lat i przebieg 240 tys km."

Ja robię 20-25 tys rocznie. Także elektryk czy hybryda po 9-10 latach miałby baterie do wymiany.
Znowu wychodzi brak odpowiedniej technologii.

Jak ona będzie można będzie planować wymianę samochodów.

patronat
09-06-2022, 13:38
Kilka osob sie dpominalo, choc byl okilka razy w watku, calkiem niedawno.

Prosze, badanie przez Euro NCAP na zlecenie UE.
Badanie zakladalo cykl zycia pojazdu czyli 16 lat i przebieg 240 tys km.

https://wgospodarce.pl/informacje/111022-ue-wlasnie-dobila-elektromobilnosc-oficjalnie-diesel-jest-eko


Garsc cytatow z artykulu:
wzięto pod uwagę cały cykl życia produktu, a nie tylko jego wycinki. W sumie to zrobiono tak po raz pierwszy w tego typu badaniach

liderem oszczędności pod względem średnich wartości została Skoda Octavia Combi 2.0 TDI, która zużyje w tym okresie 164 Mwh. To mniej niż hybryda plug-in Toyota Prius (167 MWh), albo w pełni elektryczny Fiat 500e (171 MWh).

Ups
Jak to mawiaja: A prawda was wyzwoli.
I da plaskacza prosto w pysk glupim pomyslom urzednikow;-)

- - - - kolejny post - - - - - -




Twoja nowoczesna hybryda ma gorsze wyniki niz nowoczesny klekot diesla. Patrz badanie Euro NCAP




Wyszlo w tym badaniu, ze elektryk nie taki czysty;-)
Co do pogrubionego to...hahahahahahah. Bo wyobrazmy sobie przez chwile ta nierealna utopie, czyli swiat bez ropy, tylko "czysta" energia z paneli, wiatrakow itp.
To pewnei rzady panstw nie wpadly by na pomysl zeby opodatkowac na przerozne sposoby energie dla samochodow:lol:
Na pewno tego nie zrobia;-).

Brawo!
A teraz po sznurku do kłębka: cytujesz autora artykułu, który się oparł na artykule z wrc net. Krok dalej masz podane źródło z updatem na maj:
https://www.which.co.uk/news/article/how-green-are-electric-cars-green-ncap-releases-first-life-cycle-assessment-figures-awf2B6W8D4Zs

z którego wynika, że tak elektryki są bardziej eko. I to przy założeniu że bateria w nich zostanie wymieniona w połowie życia.

A smutny tekst o nas:

Taking the Volkswagen ID.3 electric car as an example (pictured above), Green NCAP found that if you are driving and charging this car in Sweden - the country with the highest share of electricity from renewables - the GHG required to generate the electricity is so low that it is substantially lower than all forms of combustion car. Whereas in Poland, which in Green NCAP’s study has the highest amount of electricity generated from burning coal, an electric vehicle will actually have higher life cycle GHG emissions than a petrol or diesel car, making it much worse for the environment.


Nie zmienia to faktu, że średnia europejska i tak jest ze wskazaniem dla elektryków jako bardziej eko.


Dodatkowo, ich obliczenia nie dokońca były jasne i jak się okazuje nie zawierały wszystkich czynników, jak np. transport ropy tankowcami. To zwykłe przeliczanie zużytej energii. Tyle w temacie.

krzysztofz24
09-06-2022, 15:19
Nie jest moim celem kruszenie poglądów twardych niczym beton w niemieckich bunkrach, ale zainteresowało mnie powyższe badanie. Niestety portal braci Karnowskich nie podaje linka do badania, na którym oparł swe przemyślenia (pardon, napisali że badanie pewnie zaraz zniknie, taka drobna teoria spiskowa). Jeśli komuś się uda, chętnie bym zobaczył to badanie w oryginale. O rzetelności dziennikarskiej trudno tu nawet wspomnieć, co za problem wrzucić linka do badania w artykule? Ale niestety tak działa mechanizm tworzenia fejków (oczywiście drobniejszych manipulacji jest w tekście więcej).

Ale w sumie nie jest to tak ważne, czysta ciekawość. Istota powyższej manipulacji polega na stworzeniu ciągu logicznego: zużycie energii w cyklu życia pojazdu- ten który mniej zużywa, jest bardziej czysty. A niby dlaczego? Energia zasilająca pojazdy elektryczne w docelowym modelu ma pochodzić ze źródeł odnawialnych, jakie znaczenie ma odrobinę większe jej zużycie? Gdzie tu odniesienie do emisji CO2? Jest to taka bzdura, że trudno komentować. Nawet na stronie tego portaliku jest mowa o podwójnym badaniu, zużycia energii i emisyjności. Tylko że tę emisyjność autor wrc.net krótko skwitował Jeśli chodzi o uwalniane emisje, czeskie kombi tutaj przegrywa, ale pamiętajmy, że jego Diesel wytrzyma dłużej niż 8 lat. po czy wdał się w rozważania o trwałości. Autor od Karnowskich nawet na ten drobny fragment się nie wysilił.

Tak oto wygląda dyskusja zwolenników dieselka z rzeczywistością;-) Rzeczywistość ma jednak tę przykrą dla niektórych cechę, że zawsze na koniec ma rację.

To z łaski swojej odpal google i sobie znjadz zrodlo ktore miesci sie w twojej bance swiatopogladowej, jesli potrafisz z niej wyjsc;-)
Wystarczy wpisac w google i wyskakuje kilka artykulow na ten temat. Niekoniecznie sie lubiacych redakcji ze tak okresle. Ja przejrzalem kilkanascie. A zalinkowalem to w ktorym najkrocej i najprosciej to strescili.
Mnie interesuje w tym ze podali konkretne cyfry-wyniki. I nie interesuja mnie poglady i opinie danej redakcji, wylawiam sobie tylko dane. Jest to badanie przeprowadzone przez Euro NCAP, czyli bardzo uznana organizacje ktora od ilkudziesieciu lat rozbija samochody i przyznaje im gwiazdki. Na pewno slyszales.
Ale rozumiem ze Euro NCAP ci nie pasuje z jakiegos powodu swiatopoglodowo. No przykro mi. Nie bede ci szukal tego badania - google twym przyjacielem. Bo jakbym ci znalazl to bys jeszcze zazyczyl sobie moze zeby cie zawiezc i zaprowadzic do tego Pan co kierowal tymi badaniami;-)
No kurde Euro NCAP, zakres badania i na pewno znajdziesz.

W tym badaniu masz poddane zuzycie energi w jakims zalozonym cyklu zycia samochodu. Co jest bardzo dobrym zalozeniem. Bo jak podejsc na parkingu z przyslowiowym miernikiem to w danym momencie elektryk bedzie mial zero emisji a spalinowy zawsze bedzie cos emitowal.
No ale jednak ktos pomyslal i zalozyl slusznie ze ludzkosc nie korzysta tylko z odnawialnych czysciutkich zrodel energi, tylko rowniez i to w wiekszosci z kopalnych.
Wiec juz troche inaczej sie patrzy na elektryka, jesli prad do jego zasilania jest z wegla. Zasadnym chyba wydaje sie przeprowadzenei porownania prad vs ropa.
Wiec zuzycie energi ma znaczenei diametralne. A zuzycie energi rowna sie emisja co2.
A ze niby docelowo wszystko ma chodzic na OZE. No blagam, wiatraki i panel to taka troche zabawa. Moga uczestniczyc w miksie energetycznym ale nie samodzielnie.
Uwaga tlumacze jak dla pieciolatka;-). Jak potrzeba wiecej energi to w elektrowni atomowej zwieksza sie produkcje, w elektrowni gazowej czy weglowej dorzuca sie przyslowiowo do pieca. i puszczaw kable wiecej energi.
Nie zrobisz tego z OZE, bo nie zazyczysz sobie zeby wiatr zaczal wiac i slonce pieknie zaswiecilo. wiec trzeba ta energie magazynowac na pozniej, co idzie nam bardzo kiepsko.

Nikt jeszcze nie wynalazl bateri ktora mozna by naladowac zeby byl zapas dla calego miasta:-). Jak ty sobie to wyobrazasz? Magazyn energi zdolny pomiescic prad dla warszawy czy Krakowa?

Wiec widzisz taka jest rzeczywistosc.
A i kolejny raz przypomne ze ja to cale zycie tylko benzyna.

P.S
Jeszcze wracajac do tych slow co pogrubilem w cytacie.
To niestety ty wpisujesz sie w pewien rodzaj betonu. Nie kwestionujesz, nie sprawdzasz, nie korzystasz z roznych zrodel prawdopodobnie zeby dojsc do prawdy. Tylko twoja banka informacyjna w ktorej sie zamykasz, zeby pasowalo swiatopoglodowo itp.

W mrokach sredniowiecza kiedy ludzie wierzyli w dogmaty, powiedziales cos nie glownej lini i yep na stos;-). Teraz mamy nowa religie i nowe dogmaty w 21 wieku. Wyznawcy sa karmieni zewszad w artykulach w necie zwrotami "naukowcy bija na alarm", "eksperci twierdza" i moje ulubione "konsensus naukowy"
To jest nowomowa w czystej postaci. Bo w nauce nie ma czegos takiego jak konsensus naukowy. Jest hipoteza i pprzewod w celu udowodnienia. I nie wazne ze 100 osob uwaza inaczej, jelsi jedna osoba udowodni prawde to ona ma racje.
Konsensus naukowy kiedys zakladal ze Ziemia jest w centrum wszechswiata. I wszyscy tak uwazali. Przyszedl Kopernik i rozwalil w drobny mak ten konsensus:-).

I zebys mi przypadkiem nie zarzucil wierzenia w niewiadomo co.
To oczywistym, widocznym, udowodnionym i dajacym sie obserwowac bez trudu faktem, jest ngatywny wplyw czlowieka na srodowisko.
Ale to co robia z tym rzady, to juz inna bajka...

Trzeba byc chyba niespelna rozumu, zeby nie zauwazyc ze to jest wykorzystywane przez niektorych ludzi do zarobienai na innych ludzi w d..pie majac planete i jej dobro.
Wywalmy produkcje stali z Europy do Azji gdzie maja gdzies normy emisji co2 - planeta nam podziekuje.
Nie zastanawia cie taki prosty fakt, ze teraz spieramy sie przed komputerem i nasze kalwiatury sa Made in China i przyplynely statkiem na mazut:-). No ale w Europie nie mozna ich produkowac bo emisja co2;-).
Ot, UE i jej ekologia.
To jest naprawde tragiczne ze takie przyklady mozna mnozyc w nieskonczonosc.

- - - - kolejny post - - - - - -





Dodatkowo, ich obliczenia nie dokońca były jasne i jak się okazuje nie zawierały wszystkich czynników, jak np. transport ropy tankowcami. To zwykłe przeliczanie zużytej energii. Tyle w temacie.

Proponuje, zeby moj link potraktowal jako zajawke, taki trailer calego badania Euro NCAP. Juz mniej wazne kto o tym napisla newsa i kto podal dalej.
Przeliczenie zuzytej energi to podstawa. Bo z takim wynikiem mozna sobie wyliczyc ile emisji bedzie w danym kraju, znjac jego miks energetyczny. Np Polska oparta na weglu i Francja z duzym udzialem energi z atomu.
Co do nieuwzglednienia transportu ropy tankowcami, to pierwiastki zie mrzadkich zaglowkami nie plyna do fabryk;-)

August68
09-06-2022, 15:24
Z internetu:
https://imagizer.imageshack.com/v2/xq90/924/CeByls.jpg (https://imageshack.com/i/poCeBylsj)

patronat
09-06-2022, 15:36
T
Proponuje, zeby moj link potraktowal jako zajawke, taki trailer calego badania Euro NCAP. Juz mniej wazne kto o tym napisla newsa i kto podal dalej.
Przeliczenie zuzytej energi to podstawa. Bo z takim wynikiem mozna sobie wyliczyc ile emisji bedzie w danym kraju, znjac jego miks energetyczny. Np Polska oparta na weglu i Francja z duzym udzialem energi z atomu.
Co do nieuwzglednienia transportu ropy tankowcami, to pierwiastki zie mrzadkich zaglowkami nie plyna do fabryk;-)

OSTATNI RAZ:
zrobiłem to. Więc nie Euro NCAP tylko Green NCAP
Przejrzałem stronę. Poczytałem. Diesel nie ma podejścia eko do elektryków w średniej europejskiej. W Skandynawii elektryki to 20% CO2 spalinówek, u Niemców 60%. EOT.

robin102
09-06-2022, 16:14
Jaki to diesel z tak niskim zużyciem, ? już go kocham :)
Jak osoby - które ewidentnie obrażasz - nie kupią samochodów, to koncernom nie będzie się nic opłacało. Skala robi zysk. Dla tego wszystkim wciskają kit, że ich produkty są super.

Co do mieszkańców miast, to są to również osoby zarządzające firmami, pracownicy wykwalifikowani, urzędnicy różnych szczebli itd. Gdybyś się zainteresował, to byś się zdziwił jak dużo majętnych osób woli miasto od wsi. Wolą zapłacić niemały czynsz i mieć wiele problemów z głowy. A popołudniu pójść do kina czy teatru, lub na kolację do dobrej restauracji, zamiast kosić trawnik wokół domu.
Ale według Ciebie




Wyjedź tą hybrydą na trasę (najlepiej w zimie) i pojedź trochę szybciej, to zobaczysz ile Ci spali.
Właśnie poszedłem na parking i sprawdziłem, że mój diesel od ostatniego tankowania ponad 800 km temu spalił średnio 4,3 l/100 km. A jeżdżę na przemian miasto/trasa.




Przeciew od kilku stron, wszyscy oprócz Ciebie to właśnie mówią. Najpierw technologia, potem infrastruktura i dopiero można namawiać (nie zmuszać) do zmiany samochodu. Nagle zacząłeś mówić inaczej niż na początku.


Jeszcze co do wyników badań
"Badanie zakladalo cykl zycia pojazdu czyli 16 lat i przebieg 240 tys km."

Ja robię 20-25 tys rocznie. Także elektryk czy hybryda po 9-10 latach miałby baterie do wymiany.
Znowu wychodzi brak odpowiedniej technologii.

Jak ona będzie można będzie planować wymianę samochodów.

krzysztofz24
09-06-2022, 16:21
OSTATNI RAZ:
zrobiłem to. Więc nie Euro NCAP tylko Green NCAP
.

To bardzo ci sie chwali ze siegnales do zrodel:-)
Widze ze jednak nie poswieciels za duzo czasu na analize chyba.

poste
09-06-2022, 16:35
Krzysztofie, dyskusja z tobą jest bezcelowa, o czym przekonuję się po raz kolejny. Po prostu nie jesteś w stanie przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu, zamiast tego wyrzucasz z siebie jakiś potok luźno związanych z tematem haseł.
Sprawa jest naprawdę do ogarnięcia, spróbuj, zużycie energii przez auto jest czym innym niż emisja CO2. Autor artykułu zwyczajnie kłamie, przeczytaj link od kolegi patronat , to wszystko w temacie tej manipulacji.

Fakt, że w Polsce w obecnym stanie politycznego oporu przed transformacją energetyczną auta elektryczne mają ograniczony sens, wiadomo od dawna. Natomiast coraz więcej osób ma np. domową instalację fotowoltaiczną, co może czynić jazdę samochodem dość tanią i mało emisyjną, nawet wliczając amortyzację instalacji. Oczywiście potrzeba jeszcze gigantycznych nakładów na energetykę, pieniądze na to są ze praw do emisji, działań nie ma. Prościej wylewać hejt na UE. Za parę lat obudzimy się z ręką w nocniku, gdzie Europa będzie używać taniutkich w eksploatacji elektryków zasilanych zieloną energią, u nas będzie biadolenie skąd brać ropę i węgiel.

krzysztofz24
09-06-2022, 16:37
Z internetu:


Tez z netu:-)

63624

Troche mi sie przypomnialo jak zeszlej zimy w jakims polski miescie elektryczne autobusy dymily na czarno...bo mialy na pokladzie agregat diesla zeby moc ogrzac wnetrze:-)

patronat
09-06-2022, 16:40
Fabryka Ikei na mazurach dwa lata była agregatami dieasla pędzona bo nie było trafo w okolicy odpowiedniego. W środku lasu czarny dym non stop.

jo44
09-06-2022, 16:45
https://wgospodarce.pl/informacje/111022-ue-wlasnie-dobila-elektromobilnosc-oficjalnie-diesel-jest-eko

krzysztofz24
09-06-2022, 16:46
Krzysztofie, dyskusja z tobą jest bezcelowa, o czym przekonuję się po raz kolejny.
No popatrz, mam to samo w stosunku do twojej osoby;-)
Bez urazy ofc.

Zuzycie energi przez auto jest kluczowe, bo energia nie bierze sie znikad tylko trzeba ja wyprodukowac. A wtedy niestety mamy emisje co2.
Ofc panel i wiatraki nie emituja co2, choc przy ich produkcji jest emisja co2.
No i magazyn energi pozyskanej z OZE, zdolny przechowac ta energie dla calego miasta to czyste sci-fi.

To o plityce to pozwolisz, ze sobie daruje komentarz.
Jak ja pisze o panelach i wiatrakach w sensie OZE, o produkcj energi z roznyh zrodel, to jest potok luzno zwiaznych z tematem hasel.
Ale jak ty o tym wspominasz to rozumiem, ze to jest epicentrum tematu;-)

poste
09-06-2022, 16:49
Proponuję zabawę, co prawda USA z niskimi cenami paliwa, ale warto podstawić kilka aut i sobie porównać, np.

63625

https://www.fueleconomy.gov/feg/savemoney.jsp

krzysztofz24
09-06-2022, 16:57
Proponuję zabawę, co prawda USA z niskimi cenami paliwa, ale warto podstawić kilka aut i sobie porównać, np.


To w koncu rozmawiamy o kosztach pienieznych ponoszonych przez kierowce tu i teraz czy o tym zeby mniej szkodzic planecie emisja co2 w calym cyklu zycia pojazdu?
Bo to dwie rozne kwestie

Napawde bez sensu jest to liczyc wogole. Moze jeszcze wezmy cen ropy wywindowana sztucznie pod niebiosa i darmowe stacje szybkiego ladowania. Bo przeciez rzazdy nie wpadna nigdy na pomysl zeby to opodatkowac.
Ta dyskusja troche kreci sie w kolko...

Tez moge smieszny obrazek zarzucic;-)

Rafał_Sz
09-06-2022, 17:30
Lit wydobywany jest głównie w Boliwii, a patenty Tesli są powszechnie udostępniane bezpłatnie. Baterie natomiast są głownie produkowane w USA, a niebawem najwięcej akumulatorów Tesli będzie produkowanych w okolicach Berlina.

poste
09-06-2022, 17:35
To, że samochody elektryczne emitują mniej CO2 zostało pokazane choćby w tym badaniu, o którym rozmawialiśmy. Nie ma co udowadniać. Wystarczy sięgnąć do źródła, przeczytać ze zrozumieniem wnioski z badania, nie kłamliwy artykuł.

Dowcip polega na tym, że auta emitujące mniej CO2 przy okazji są tańsze w eksploatacji. To są konkretne różnice. Po zaprzestaniu produkcji spalinowych z pewnością będą porównywalne cenowo przy zakupie. Klienci zagłosują portfelami, trzeba im tylko trochę pomóc.

Ps. Kurczę, chyba nie wierzysz w te głupie obrazki, które zamieszczasz?

patronat
09-06-2022, 18:14
Mojej i3 właśnie weszło na licznik 54 tys. Miałem 3 serwisy: dwa razy filtr przeciwpyłkowy raz wymiana plynu hamulcowego. Koszt przejechania 100 km to przedział od 0 do 15 pln. Stan na dzisiaj oczywiście, wg aktualnych cen. Co do śladu węglowego: samochód produkowany w fabryce zasilanej elektownią wodną, 70% materiałów do recyclingu lub z recyclingu. Tutaj mała dygresja na boku odnośnie utylizacji baterii - nie ma już takiego pojęcia gdyż w całości podlegają recyclingowi łącznie z odzyskiem słynnego litu. Ogarnia mnie rozpacz wewnętrzna jak czytam wypociny pseudoeksperów, pseudodziennikarzy itd. przekazujących teorie spiskowe o bezsensowności elektrycznych samochodów. A najbardziej mnie wkurzają opinie o niefajności samych samochodów. To powinno być karane. Nie jeździłeś to nic nie wiesz- takie moje zdanie. Mina ludzi którzy pierwszy raz w życiu jadą elektrykiem jest bezcenna. A potem 20 % niereformowalnych głąbów zaczyna wymyślać dyrdymały o niskim zasięgu, urojonych wagach czy wreszcie o pro ekologicznych dizlach. Szkoda na nich czasu. Także ten tego…

jurkarol
09-06-2022, 19:31
Emisja CO2 z elektryka jest zerowa, bo nie śmierdzi nam pod nosem? Tylko komu innemu gdzieś tam fabryka części truje i produkuje odpady. Czysto nam...

JK
09-06-2022, 19:34
Odpowiedź na te wszystkie elektryczne dylematy jest dziecinnie prosta. KASA. KASA. I jeszcze raz KASA. Większość tych zapamiętałych "dieslowców" jeszcze stać na starego trupa z Niemiec za trzy-cztery tysiące PLN. A że to jest już "pełnoletnie", że technologia z czasów króla Ćwieczka, że trują, to nie problem - ważne że są. Doskonale wiedzą, że niczego nowego sobie nie kupią, bo ich na to zwyczajnie nie stać. Nie mają do wydania 200, 150, czy nawet 100 tysięcy i nie ma tu znaczenia, czy to będzie nowa hybryda, nowy elektryk, czy nawet nowy benzyniak. Nie mają na to kasy i koniec rozmowy. Ile by taki nowy elektryk nie kosztował, to i tak będzie kilka lub kilkadziesiąt razy droższy, niż możliwości finansowe. Więc buduje się różne teorie i teoryjki, żeby uzasadnić, że taki stary "klekot" za kilka tysiaków wcale taki zły nie jest. A nawet jest lepszy od tego nowego - np. elektryka. Tak było zawsze, tak jest i tak będzie. Nie zmienimy tego, bo to jest taka ukryta forma samoobrony przed potencjalną utratą zabawek. Prawda jest niestety brutalna.

Kojocisko
09-06-2022, 19:34
Lit wydobywany jest głównie w Boliwii, a patenty Tesli są powszechnie udostępniane bezpłatnie. Baterie natomiast są głownie produkowane w USA, a niebawem najwięcej akumulatorów Tesli będzie produkowanych w okolicach Berlina.

Polska jest jednym z największych europejskich producentów ogniw li-ion, w dużej mierze dzięki inwestycji LG.

krzysztofz24
09-06-2022, 20:06
To, że samochody elektryczne emitują mniej CO2 zostało pokazane choćby w tym badaniu, o którym rozmawialiśmy. Nie ma co udowadniać. Wystarczy sięgnąć do źródła, przeczytać ze zrozumieniem wnioski z badania, nie kłamliwy artykuł.


Ale zdecyduj sie bo zasadniczo gonisz w pietke:-).
Najpierw piszesz ze w tym badaniu nie ma nic o emisji co2 tylko o zuzyciu energi.
A teraz nagle samochody elektryczne cos jednak emituja bo korzystaja z energi.

Czy potrafisz wziac pod uwage, ze powinno sie liczyc nie tylko emisje pojazdu jak stoi pod blokiem i przypadkiem masz w rece super doskonaly czujnik mierzacy co2. Tylko caly cykl jego zycia, produkcje, utylizacje itd.
I uwaga w jakim stopniu korzysta z rzeczywiscie czystej energi.
Czy potrafisz zauwazyc roznice miedzy elektrykiem ktory jezdzi w Norwegi, ktora ma energie w ponad 90% z ciekow wodnych a takim ktory jezdzi po ulicach Polski czy Niemiec?
Mala podpowiedz, te dwa ostatnie panstwa nie maja tak czystego miksu energetycznego jak Norwegia.
Ba, Niemcy sobie ostatnio nawet zwiekszaj udzial wegla. Bo atom dla nich jest be, a OZE po prostu nie wyrabia.

Wez juz daj spokoj z klamliwym artykulem (cyfry podali poprawnie a reszta to artykul a nie wyrocznia, jak to przewaznie jest z newsami) znjadz sobie to badanie. Poczytaj, pomysl, poanalizuj.
A potem zadzwon do Wyborczej czy Oko Press zeby je opisali, to bedziesz mial ta satysfakcje ze media "nie klamliwe" to opisaly;-)

Nikonozaur
09-06-2022, 20:12
Problem tkwi raczej w myśleniu kategoriami dnia dzisiejszego. Bo kto z Was przewiduje co będzie za 10 lat? Nikt. Pomyliłem się? Nie. A są na świecie ludzie, którzy dostrzegają trendy i wyławiając z nich możliwe scenariusze przechodzą z założeń do realizacji. Oklepanym przykładem niech będzie Elon Musk, człowiek, wydaje się, rodem z innego wymiaru. Można jedynie zapytać przekornie dlaczego swojej inwencji nie poświęcił na rozwój diesla... ;)

A samochody? Owszem, drogie są. Trzeba jednak sobie uzmysłowić kto i dla kogo je produkuje. I wychodzi na to, że bogaci robią samochody dla bogatych. Zarabiamy 27% średniej płacy Niemca, a auta kosztują m/w podobnie po obu stronach Odry. Nie ma biednego kraju produkującego własne samochody klasy znanej z naszych ulic. Ruscy robią jakieś przedpotopowe Łady pod swój specyficzny rynek. Mają być tanie, a do naprawy ma wystarczyć młotek, przecinak i kombinerki. Jesteśmy znacznie wyżej na drabince rozwoju, do szczytu jednak wciąż bardzo daleko. Stąd niechęć do innowacyjnych bądź co bądź elektryków, na domiar złego dużo droższych. O infrastrukturze nawet nie ma co wspominać, nie ma jej i raczej szybko nie będzie. Nie raczej, na 100% nie będzie. Jedno z drugim się łączy, to nierozerwalna całość. Załóżmy, że mamy cud. Rano okazuje się, że mamy potrzebną infrastrukturę, stacji ładowania jest dużo więcej niż benzynowych. Proste pytanie (raczej retoryczne) - o ile wzrosłaby sprzedaż elektryków?

krzysztofz24
09-06-2022, 20:27
Odpowiedź na te wszystkie elektryczne dylematy jest dziecinnie prosta. KASA. KASA. I jeszcze raz KASA. Większość tych zapamiętałych "dieslowców" jeszcze stać na starego trupa z Niemiec za trzy-cztery tysiące PLN. A że to jest już "pełnoletnie", że technologia z czasów króla Ćwieczka, że trują, to nie problem - ważne że są. Doskonale wiedzą, że niczego nowego sobie nie kupią, bo ich na to zwyczajnie nie stać. Nie mają do wydania 200, 150, czy nawet 100 tysięcy i nie ma tu znaczenia, czy to będzie nowa hybryda, nowy elektryk, czy nawet nowy benzyniak. Nie mają na to kasy i koniec rozmowy. Ile by taki nowy elektryk nie kosztował, to i tak będzie kilka lub kilkadziesiąt razy droższy, niż możliwości finansowe. Więc buduje się różne teorie i teoryjki, żeby uzasadnić, że taki stary "klekot" za kilka tysiaków wcale taki zły nie jest. A nawet jest lepszy od tego nowego - np. elektryka. Tak było zawsze, tak jest i tak będzie. Nie zmienimy tego, bo to jest taka ukryta forma samoobrony przed potencjalną utratą zabawek. Prawda jest niestety brutalna.

Czyli ktos kto kupuje 10 letni samochod za 20-25tys zl to plebs i tepe bydlo, ktore nie powinno jezdzic autem wogole:-)? Jakie jest to minimum zeby nie byc biedakiem tylko w wyzszych sferach? 150 tys usrednijac twoja wypowiedz?

Pogratulowac, tylko nie ma czego...

tbogdanowicz
09-06-2022, 21:06
@JK, czytając Twoje wpisy o biedzie innych i o tym jak to Ty możesz sobie pozwolić na elektryka, zaczynam się zastanawiać jaki kompleks Cię do tego pcha?

Wiele osób napisało, że z zakupem czekają na infrastrukturę, której na razie nie ma. Takie są fakty.
To że pojawiają się elektryki dorównujące emisjom CO2 silnikom spalinowym, to początek. Z tym, że są to małe samochody. Jeżdżę wygodnym i ekonomicznym samochodem, choć wiem że są wygodniejsze. Ale samochód to dla mnie narzędzie pracy i czasem zwyczajny tyłkowóz.
I tutaj odpowiedź na pytanie:

Jaki to diesel z tak niskim zużyciem, ? już go kocham :)


To Renault Fluence z dieslem 1,5. Według producenta powinien mieć średnie spalanie na poziomie 4,4. Na trasie, przy spokojnej jeździe schodzi niżej.
Za 2-3 lata, będę kupował nowy samochód. Jeśli do tego czasu elektryki zejdą z kosztami eksploatacji do jego poziomu i będą dostępne szybkie stacje ładowania, to pewnie kupię elektryka. Na razie nie widzę powodu.

patronat
09-06-2022, 21:24
Ale do jakiego poziomu maja zejsc? Przyklad Tesli - 18 kilovatogodzin na 100 km. 1,35 w najdrozszym pakiecie x18= 24 max 25 pln za 100 km. Nie ma serwisow olejowych, paskow rozrzadu, skrzyn biegow. Wymieniasz tak jak ja filtry powietrza do klimy i to koniec. Przy dzisiejszych cenach to ekwiwalent 3 litrow pb. Przy fotovoltaice praktycznie darmo, przy pradzie z gniazdka 0,7*18= 12,60 pln. Więc Twój dieasel palący 4 litry to smok :)

PS
Minimalne zuzycie w i3 to 11/100
Pamietaj tez, ze wspomniana wyzej Tesla robi setke w 4 sekundy… A wspomniane ładowanie to 15 minut za zasięg 400 km

PS 2
W Katowicach jest ponad 78 ( scisłe miasto ) stacji ładowania w tym około 25 szybkich, oraz 20 darmowych

Ligo
09-06-2022, 21:27
Inny problem z elektrykami - bezpieczeństwo parkowania. Na dzisiaj buduje się sporo apartamentowców z garażami w podziemiach i dosyć stłoczonymi zatokami. Wiadomo, że takie auto potrafi doznać samozapłonu i co gorsza pożar elektryka jest nie do ugaszenia. Strażacy mogą jedynie czekać, aż się całkowicie wypali i chronić dookoła co się da. Nie wiem, jakie są przepisy na dzisiaj, ale podejrzewam, że w przyszłości będzie zakaz parkowania elektryków w takich garażach.

A na ciasnej przestrzeni wystarczy jeden elektryczny VW, by zrobił się kłopot.
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8371255,statek-felicity-ace-statek-samochod-volkswagen.html

poste
09-06-2022, 21:53
Ale zdecyduj sie bo zasadniczo gonisz w pietke:-).
Najpierw piszesz ze w tym badaniu nie ma nic o emisji co2 tylko o zuzyciu energi.
A teraz nagle samochody elektryczne cos jednak emituja bo korzystaja z energi.
...

Ty chyba udajesz. To niemożliwe żebyś nie rozumiał prostego tekstu. A nie, zaraz, może dalej uważasz, że ten artykuł od Karnowskich ma coś wspólnego z badaniem Green NCAP? Mogę dyskutować, ale z kimś, kto rozumie tekst, potrafi go krytycznie ocenić albo chociaż spróbuje go przeczytać. Zbyt wysoki poziom abstrakcji jak dla mnie.

To, że nie masz o czymś pojęcia to nawet nie szkodzi. Problemem jest, że nawet nie próbujesz zgłębić tematu, albo przerasta cię to zwyczajnie. EOT, poddaję się po prostu.

Ps. Jako kraj nie jesteśmy skazani na węgiel i stare diesle do końca świata. Są pieniądze na zmianę, szkoda że nic więcej. No i tracimy czas, niestety.

tbogdanowicz
09-06-2022, 21:57
Ale do jakiego poziomu maja zejsc? Przyklad Tesli - 18 kilovatogodzin na 100 km. 1,35 w najdrozszym pakiecie x18= 24 max 25 pln za 100 km. Nie ma serwisow olejowych, paskow rozrzadu, skrzyn biegow. Wymieniasz tak jak ja filtry powietrza do klimy i to koniec. Przy dzisiejszych cenach to ekwiwalent 3 litrow pb. Przy fotovoltaice praktycznie darmo, przy pradzie z gniazdka 0,7*18= 12,60 pln. Więc Twój dieasel palący 4 litry to smok :)

Kosztem nie jest samo paliwo ale też zakup. To znowu ta sama historia co z liczeniem emisji CO2 i innych zanieczyszczeniach powstających podczas jazdy, a pomijaniem części dotyczącej wytworzenia.
Policz ile trzeba dać za Teslę, a ile za Renault.
Wiem że w poprzednim wpisie to pominąłem, ale wcześniej pisano o tym tak wiele razy, że zwyczajnie uznałem że każdy to rozumie.


W Katowicach jest ponad 78 ( scisłe miasto ) stacji ładowania w tym około 25 szybkich, oraz 20 darmowych

78 stacji na miasto mające 300 000 mieszkańców. Czy to Twoim zdaniem wystarczająca ilość, by ludzie zaczęli masowo kupować elektryki? Moim zdaniem nie, ale może się mylę.

poste
09-06-2022, 22:02
Ligo jakieś przykłady istotne statystycznie, czy tylko kolejny mit, albo jakiś autorski pomysł? Gdzieś jest taki zakaz, w końcu są kraje, gdzie aut elektrycznych jest całkiem sporo od paru lat?

krzysztofz24
09-06-2022, 22:39
Ty chyba udajesz. To niemożliwe żebyś nie rozumiał prostego tekstu. A nie, zaraz, może dalej uważasz, że ten artykuł od Karnowskich ma coś wspólnego z badaniem Green NCAP? Mogę dyskutować, ale z kimś, kto rozumie tekst, potrafi go krytycznie ocenić albo chociaż spróbuje go przeczytać. Zbyt wysoki poziom abstrakcji jak dla mnie.


Twoja ignorancja siega zenitu w tym momencie.
Poprawka, w sumie to nie ignorancja, to zamkniecie sie w swojej bance informacyjne na cztery spusty. I jak widzisz fakty, to tak je interpretujesz i wybiorczo, zeby ci pasowalo a nie zeby poznac prawde. Lub chocby spojrzec z innej strony.
Twoja slowa ponizej pokazuajce ze nie dojsc ze nie umiesz czegos obiektywnie przeczytac i zrozumiec tekstu (za duzo napisalem - zmeczyles sie czytaniem i nie dales rady?).
To jeszcze najwyrazniej masz problemy ze zrozumieniem co ty sam piszesz.




Energia zasilająca pojazdy elektryczne w docelowym modelu ma pochodzić ze źródeł odnawialnych, jakie znaczenie ma odrobinę większe jej zużycie? Gdzie tu odniesienie do emisji CO2? Jest to taka bzdura, że trudno komentować.


To, że samochody elektryczne emitują mniej CO2 zostało pokazane choćby w tym badaniu, o którym rozmawialiśmy. Nie ma co udowadniać.


Mowa o tym samym badaniu - przypominam.

Zaprzeczas sam sobie a najpewniej to nawet nie zajrzales do tego badania:-)
Gonisz w pietke i sam nie wiesz o co ci chodzi najwyrazniej...


P.S
Mam nadziej ze post nie za dlugi i nie zmeczy cie tak jak ostatnio. Staralem sie strescic;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


9....). Wiadomo, że takie auto potrafi doznać samozapłonu i co gorsza pożar elektryka jest nie do ugaszenia. Strażacy mogą jedynie czekać, aż się całkowicie wypali i chronić dookoła co się da. Nie wiem, jakie są przepisy na dzisiaj, ale podejrzewam, że w przyszłości będzie zakaz parkowania elektryków w takich garażach.


Patrzcie panstwo sylwester normalnie, tak skwierczy:lol:;-).


https://youtu.be/5r-yN8SugWM

O a tutaj jakby popcorn, bo mamy reakcje lancuchowa;-)


https://youtu.be/T71cVhxG_v4

Kurde, one po prostu stoja! I tak same z siebie pstryk i jakby zapake potrzec. Nie slyszalem o spalinowych autach, ktore zapalaja sie same z siebie podczas postoju.

Ligo
09-06-2022, 22:57
jakiś autorski pomysł?
Zupełnie autorski.:-)
Nie twierdzę, że zawsze i wszędzie, ale twierdzę, że może zdarzyć się to, co wcześniej się nie zdarzało.


Kurde, one po prostu stoja!
A Poste na to - niemożliwe!;-)

Aż przywołam kolegę FHR, może oceni jako fachowiec.

robin102
09-06-2022, 23:35
To Renault Fluence z dieslem 1,5. Według producenta powinien mieć średnie spalanie na poziomie 4,4. Na trasie, przy spokojnej jeździe schodzi niżej.
Za 2-3 lata, będę kupował nowy samochód. Jeśli do tego czasu elektryki zejdą z kosztami eksploatacji do jego poziomu i będą dostępne szybkie stacje ładowania, to pewnie kupię elektryka. Na razie nie widzę powodu.
Aaaaaaaa to ten ładniutki koreański Renault, chyba on od Samsunga. Ma go szwagier, ale benzynę

poste
10-06-2022, 00:16
Ligo Te autobusy jeżdżą po Paryżu od 2016r bez większych awarii. Ostatnio wystąpiły 2 zapłony, wycofali wszystkie ~150 szt do wyjaśnienia przyczyn. Ale internet już wie, wszystkie samochody elektryczne płoną :mrgreen:

krzysztofz24
10-06-2022, 00:51
Na pewno ten klamliwy filmik zrobili ci klamliwi bracia od klamliwego artykulu co tak kilka razy wspominales:-)
Zgrabnie pominales chinskie atobusy z drugiego filmiku.

A jeszcze pelno jest kompilacji na YT z plonacymi Teslami...czekaj, na pewno sa klamliwe;-)

Ofc nie mozna na takiej podstawie wydawac wyrokow. No ale jednak elektryk moze sie zapalic po prostu stojac nieuzywany na parkingu, w przeciwienstwie do "zwyklego" spalinowego samochodu.
I mozna by sie nad tym troche zastanowic...

- - - - kolejny post - - - - - -


Aaaaaaaa to ten ładniutki koreański Renault, chyba on od Samsunga. Ma go szwagier, ale benzynę

Jaki koreanski od samsunga, czy ja o czyms nie wiem?
robin 102?
Francuski jest przeciez.

Tez mi sie podoba Fluence, a juz szczegolnie w sportowej wersji z benzyna 2 litry i 140km z fabrycznym body kitem
A silnik renault 1.5 po pewnych chorobach wieku dzieciecego, jest znany i lubiany za oszczednosc wlasnie.

Ligo
10-06-2022, 00:55
Poste - pisałem to już, ale napiszę jeszcze raz: nie twierdzę, że zawsze, wszędzie i wszystkie. Jednak zdarza się.

Problemem nie jest to, że się pali, tylko sama gwałtowność pożaru. Przecież gdyby tam byli ludzie, najmniejsze obrażenia u każdego to byłyby oparzenia 2 i 3 stopnia od tej kaskady "napalmu", a najprawdopodobniej wiele ofiar. A już na pewno, gdyby pojazd był w ruchu i potrzebował kilku sekund na zatrzymanie.

Pawel Pawlak
10-06-2022, 01:01
@robin (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1042) 102?
Francuski jest przeciez.

samsung w którym renault miał (nie wiem czy nadal ma) 70% udziałów :) Ale samochód był samsunga i sprzedawany w europie przez renault. podobnie jak pierwszy Koleos o ile pamiętam

tbogdanowicz
10-06-2022, 06:39
Tak, ten samochód to bardziej Koreańczyk niż Francuz.

Dla mnie to przyjemny tyłkowóz, wygodniejszy niż typowe niemieckie samochody i to było istotne przy wyborze. Żonie spodobał się wygląd i kupiłem.
O tym jest jest ekonomiczny w eksploatacji, ze zdumieniem przekonałem się w trakcie użytkowania.

poste
10-06-2022, 07:02
Ligo Z Ameryki ;)
"Największą liczbę pożarów w przeliczeniu na 100 tys. egzemplarzy odnotowano bowiem nie w przypadku aut spalinowych czy elektrycznych, lecz… hybryd. Te brały udział w aż 3475 pożarach na każde 100 tys. sprzedanych sztuk. Dla porównania, w przypadku spaliniaków było to 1529 pożarów, a aut elektrycznych, zaledwie 25 pożarów.
Autorzy raportu przyznają jednak, że gdy już dojdzie do pożaru, ostatnia grupa jest najbardziej problematyczna dla strażaków. Z uwagi na obecność dużych akumulatorów, auta na prąd gasi się znacznie trudniej niż tradycyjne konstrukcje."
https://e.autokult.pl/43731,nie-elektryki-ani-spalinowki-amerykanie-sprawdzili-jakie-auta-plona-najczesciej

jjj
10-06-2022, 07:41
Taka ciekawostka, ....to tak odnośnie niewielkich kosztów użytkowania tesli :mrgreen:
https://arstechnica.com/cars/2020/06/teslas-are-the-most-unreliable-new-cars-in-the-us-survey-finds/

patronat
10-06-2022, 09:07
To bardzo ci sie chwali ze siegnales do zrodel:-)
Widze ze jednak nie poswieciels za duzo czasu na analize chyba.

zgadzam się z Twoją opinią, ale tylko w wąskim zakresie, konkretnie użycia słowa "chyba"

Teraz o awaryjności - Tesla nie jest samochodem klasy premium i nie jest bezawaryjna. NIE JEST TEŻ JEDYNYM samochodem elektrycznym na świecie, choć przyjęło się myśleć elektryk=tesla tak samo jak buty sportowe=adidas.

Koszty zakupu:
1. Jak porównać zakup samochodu spalinowego do elektryka? W jakiej kategorii?
Wygoda i pojemność to jedno, z drugiej strony osiągi, ekonomia użycia itd.
Nie wolno porównywać zakupu Renaulta miejskiego 1,5 dci do Tesli. Nie da się, to są dwa światy. Samochód spalinowy z podobnymi osiągami kosztuje około 500-600 tys. Tesla 3 około 280.
Weźmy jakąś Kie -140 tys minus dopłaty to około 115 tys pln. Robi się ciekawie.
Ceny samochodów elektrycznych i tak są sztucznie za wysokie w stosunku do prostoty budowy tak na marginesie.

Ładowanie. Fakt, 78 profesjonalnych stacji na Katowice to niby mało. Nawet biąrąc pod uwagę mnożnik ze względu na ilość stanowisk (około 160 użytecznych). Ale tu przywołam mój przykład - na ładowarce "miejskiej" ostatni raz byłem w styczniu. Każde gniazdko domowe mi wystarcza, więc ilość jest znacząco większa :)

Wygoda. Podjeżdżam pod chałupę i wciskam kabel w gniazdko. 2, 3 godziny co dwa dni bez mojego udziału. Podjeżdżam do firmy i to samo. Nie chodzę do kas, nie biorę faktur, nie kupuję hotdogów. Miesięcznie robie 2 tys km po mieście.

Przy przemyślanym zastosowaniu, jako stricte samochód miejski nie do pobicia ogólnie.

PS
Paliły to się BMW na autostradach, za pomocą chłodniczek egr koreańskich a nie elektryki :)
Zakaz dla parkingów podziemnych miały kiedyś auta z LPG, ale nie wiem czy jeszcze mają, nie interesuje mnie ten temat.

PS 2
Uprzedzjąc pytania, technologia jest na tyle ********a że rower też sobie kupiłem. Cała rodzina się o niego bije :)

robin102
10-06-2022, 10:35
Tez mi sie podoba Fluence, a juz szczegolnie w sportowej wersji z benzyna 2 litry i 140km z fabrycznym body kitem
.
Takiego Samsunga szwagier ma i one nie są jakoś specjalnie drogie na naszym rynku jako używane. Kupił 4 czy 5 letniego za bardzo fajne pieniądze.

August68
10-06-2022, 10:40
No właśnie - jako samochód miejski...

Tak sobie chwilę poczytałem testy dostępnych na rynku aut elektrycznych - i niektóre dane techniczne są wręcz imponujące!
Moce silników ponad 150-200Km, przyśpieszenie do 100 poniżej 10 sekund, a często w okolicach 7-8 sekund.
I "deklarowany" zasięg 300 - 500 kilometrów.
Przy takich parametrach nawet ceny - a zazwyczaj zaczynają się grubo powyżej 100 - 120 tys. można by zaakceptować.
No ale czytam te testy dokładniej i... i widzę, że ten "deklarowany" zasięg dotyczy prędkości rzędu 70-90 km/h
Jak zaczynamy przyspieszać powyżej 100/h a nie daj Boże powyżej 120/h to nagle się okazuje że zasięg zaczyna wynosić 200 a w porywach 250 km.
Ale spokojnie - szybkie doładowanie w trasie i można jechać dalej... szybkie czyli około 40 minut.

No i teraz sobie biorę to do swoich potrzeb... rzeczywiście 60-70% mojej jazdy to miasto - niestety mieszkam w bloku na 7 pietrze więc sam sobie auta nie "zatankuję" ale raczej problemów ze znalezieniem ładowarki mieć nie będę. jedyne co będę musiał to wstrzelić się z godzinami - tak żeby ładowarka była dostępna i ja miał czas by poczekać aż się samochód załaduje.
Ale co najmniej raz w tygodniu jeżdżę do klientów w Polsce - w różne miejsca, ale zazwyczaj odległość wynosi 250-300 kilometrów w jedną stronę.
Jak mam być np. o 10 w Katowicach, to sobie ruszam przed 7 i lecąc "eską" i autostradą ok. 110-130 km/h spokojnie dojadę.
Moje benzynowe C4 spali przy tej prędkości około 5,5 - 6 litrów paliwa - co oznacza, że spokojnie dojadę, wrócę i jeszcze będę miał paliwo na ok. 300 kilometrów.
W elektryku - żeby dojechać na 10 - będę pewnie musiał ruszyć około 5.30 - żeby dojechać "za jednym zamachem" tłukąc się między tirami 80-90 na godzinę.
Mogę też pogonić te 120/h - ale to oznacza, że po 200km będę musiał się rozglądać za "ładowarką" przy której postoję 45 minut.
A po dotarciu na miejsce - też będzie trzeba zaparkować nie przy siedzibie firmy do której jadę tylko tam, gdzie będzie ładowarka...
No i powrót będzie wyglądał według tego samego scenariusza.
A lubię sobie czasem będąc gdzieś w trasie zjechać z głównego szlaku i wyskoczyć w jakieś ciekawe miejsce - np. żeby pofotografować (w końcu to Forum Fotograficzne).
I mogę zostać gdzieś "w polu" bez energii...

Biorąc powyższe pod uwagę - na dzisiaj elektryk jest dla mnie kompletnie niepraktyczny i nieprzydatny - bo i tak musiałbym utrzymywać drugie auto na dłuższe wyjazdy.

Ale nie jestem "niedowiarkiem" - technologia się rozwija i kiedyś pewnie i elektryki dojdą do takich osiągów "praktycznych" jak obecne "śmierdziuchy".

Rafał_Sz
10-06-2022, 10:57
Zakaz dla parkingów podziemnych miały kiedyś auta z LPG, ale nie wiem czy jeszcze mają, nie interesuje mnie ten temat.



Mają, ale nie mają. :)

Administratorzy budynków wieszają znaki "zakaz wjazdu LPG", tylko, że takie znaki w kodeksie drogowym nie istnieją.

patronat
10-06-2022, 11:00
No właśnie - jako samochód miejski...

Tak sobie chwilę poczytałem testy dostępnych na rynku aut elektrycznych - i niektóre dane techniczne są wręcz imponujące!
Moce silników ponad 150-200Km, przyśpieszenie do 100 poniżej 10 sekund, a często w okolicach 7-8 sekund.
I "deklarowany" zasięg 300 - 500 kilometrów.
Przy takich parametrach nawet ceny - a zazwyczaj zaczynają się grubo powyżej 100 - 120 tys. można by zaakceptować.
No ale czytam te testy dokładniej i... i widzę, że ten "deklarowany" zasięg dotyczy prędkości rzędu 70-90 km/h
Jak zaczynamy przyspieszać powyżej 100/h a nie daj Boże powyżej 120/h to nagle się okazuje że zasięg zaczyna wynosić 200 a w porywach 250 km.
Ale spokojnie - szybkie doładowanie w trasie i można jechać dalej... szybkie czyli około 40 minut.

No i teraz sobie biorę to do swoich potrzeb... rzeczywiście 60-70% mojej jazdy to miasto - niestety mieszkam w bloku na 7 pietrze więc sam sobie auta nie "zatankuję" ale raczej problemów ze znalezieniem ładowarki mieć nie będę. jedyne co będę musiał to wstrzelić się z godzinami - tak żeby ładowarka była dostępna i ja miał czas by poczekać aż się samochód załaduje.
Ale co najmniej raz w tygodniu jeżdżę do klientów w Polsce - w różne miejsca, ale zazwyczaj odległość wynosi 250-300 kilometrów w jedną stronę.
Jak mam być np. o 10 w Katowicach, to sobie ruszam przed 7 i lecąc "eską" i autostradą ok. 110-130 km/h spokojnie dojadę.
Moje benzynowe C4 spali przy tej prędkości około 5,5 - 6 litrów paliwa - co oznacza, że spokojnie dojadę, wrócę i jeszcze będę miał paliwo na ok. 300 kilometrów.
W elektryku - żeby dojechać na 10 - będę pewnie musiał ruszyć około 5.30 - żeby dojechać "za jednym zamachem" tłukąc się między tirami 80-90 na godzinę.
Mogę też pogonić te 120/h - ale to oznacza, że po 200km będę musiał się rozglądać za "ładowarką" przy której postoję 45 minut.
A po dotarciu na miejsce - też będzie trzeba zaparkować nie przy siedzibie firmy do której jadę tylko tam, gdzie będzie ładowarka...
No i powrót będzie wyglądał według tego samego scenariusza.
A lubię sobie czasem będąc gdzieś w trasie zjechać z głównego szlaku i wyskoczyć w jakieś ciekawe miejsce - np. żeby pofotografować (w końcu to Forum Fotograficzne).
I mogę zostać gdzieś "w polu" bez energii...

Biorąc powyższe pod uwagę - na dzisiaj elektryk jest dla mnie kompletnie niepraktyczny i nieprzydatny - bo i tak musiałbym utrzymywać drugie auto na dłuższe wyjazdy.

Ale nie jestem "niedowiarkiem" - technologia się rozwija i kiedyś pewnie i elektryki dojdą do takich osiągów "praktycznych" jak obecne "śmierdziuchy".

Prawda. Na trasy mam dizla.
Co do wyjazdu do Kato - dojedziesz w tym samym czasie co zwykłym. 300 km przy predkości 120 to nie problem. Gorzej z powrotem :) tu musisz sie juz ładować na 100%. No i tragedia jak będzie -10C.

Abstrahując, zużycie paliwa i tak znacząco spadnie jak się otworzą odcinki pomiaru prędkości. U nas ma być ich bardzo dużo, słyszałem liczbę "kilkadziesiąt".

krzysztofz24
10-06-2022, 12:24
Ligo Z Ameryki ;)
"Największą liczbę pożarów w przeliczeniu na 100 tys. egzemplarzy odnotowano bowiem nie w przypadku aut spalinowych czy elektrycznych, lecz… hybryd. Te brały udział w aż 3475 pożarach na każde 100 tys. sprzedanych sztuk. Dla porównania, w przypadku spaliniaków było to 1529 pożarów, a aut elektrycznych, zaledwie 25 pożarów.
Autorzy raportu przyznają jednak, że gdy już dojdzie do pożaru, ostatnia grupa jest najbardziej problematyczna dla strażaków. Z uwagi na obecność dużych akumulatorów, auta na prąd gasi się znacznie trudniej niż tradycyjne konstrukcje."
https://e.autokult.pl/43731,nie-elektryki-ani-spalinowki-amerykanie-sprawdzili-jakie-auta-plona-najczesciej

Tu jest to szerzej i lepiej opisane i jest link do raportu.

https://motohigh.pl/2022/02/01/pozary-samochodow-statystyki-2021/

Tylko jest jedno powazne ale. Bo pozary samochodow nie wystepuja tylko w 100 tys nowych sprzedanych samochodow w jakims okresie czasu na rynku.
Tylko w ogole samochodow jezdzacych po drogach danego kraju.

W USA zyje ok 320mln ludzi.
Maja ok 265 mln samochodow (wszystkich).
Z tych 265mln tylko 1,7mln aut to elektryki i hybrydy plug-in.

Czyli mozna sobie wziasc kalkulator i karteczke i w prosty sposob wyobrazic jak by to wygladalo jakby elektryki stanowily dajmy na to 30% rynku w USA a nie taki ulamek...
A potem mozna by sie zastanowic nad wiekiem pojazdu ktory sie zapalil.

- - - - kolejny post - - - - - -


Prawda. Na trasy mam dizla.
Co do wyjazdu do Kato - dojedziesz w tym samym czasie co zwykłym. 300 km przy predkości 120 to nie problem. Gorzej z powrotem :) tu musisz sie juz ładować na 100%. No i tragedia jak będzie -10C.


No nie:-) (nie bierz tego do siebie co napisze, to tak ogolnie, ale ty dales przyklad pewnego zjawiska)

Tyle pisania i sporow ze elekryki sa the best i do nich nalezy przyszlosc itp, itd.
A teraz sam przyznajesz ze w sumie to sie nadaja do jezdzenia nie za szybko, nie za daleko i najlepiej zeby wyskoczyc po przyslowiowe bulki i najlepiej jak nie ma mrozu

Bo wlasciciel elektryka powinien miec tez diesla jednak:-). Nie no, system rozwalony - to zamyka cala dyskusje w jakze znamienny sposob.

To tak jakby weganin powiedzial, ze jak chce sie najesc to ide do mamy na obiad po schabowego a nie te wymysly dla krolikow;-)

g69
10-06-2022, 13:21
Może dla uzupełnienia róznych opinii na temat najlepszych intencji zakazu sprzedaży aut spalinowych w EU należy wspomnieć,że zakaz ten nie będzie dotyczył luksusowych marek samochodowych typu Ferrari czy Lamborghini.... ;)) to poprawka PE ;)

jurkarol
10-06-2022, 15:22
Lobbing powinien być zakazany, to jest korupcja w białych rękawiczkach.
To jest wyrównywanie szans...

krzysztofz24
10-06-2022, 16:06
To ja moze przypomne od czego sie zaczelo, dla zainteresowanych.
Ofc jak ktos dalej chce sobie pisac byle popisac o jakims zakazie za kilkanascie lat, o elektrykach, OZE, pseudoekologi itp. To niech sobie pisze na zdrowie;-)

Ale wracajac do poczatku, to akcja sie najwyrazniej rozkreca, coraz wiecej miast i stacji - i bardzo dobrze. Na poczatku jest zwykly sprzeciw obywatelski i samo powiedzenie "Nie" tez cos znaczy.

https://autokult.pl/45089,do-akcji-blokujemy-orlen-dolaczyly-kolejne-miasta-ich-liczba-sie-potroila

Dokładnie 148 stacji paliw w całym kraju ma zostać zablokowanych w sobotę 11 czerwca. Do 36 miast, w których wcześniej zaplanowano protest, w ciągu doby dołączyło kolejne 79. Tempo z jakim dołączają kolejne jest niesamowite. W niektórych miejscowościach, zwłaszcza tych mniejszych, praktycznie wszystkie stacje Orlenu zostaną zablokowane


Strona organizatora:
https://blokujemyorlen.pl/


Takie cos jeszcze znalazlem, oby nie bylo konieczne, no ale warto sie zastosowac i nie dac pretekstu do mandatu:
https://autokult.pl/45077,sa-zalecenia-dla-uczestnikow-blokujemy-orlen-lepiej-nie-ignorowac-bo-kary-beda-srogie

robin102
10-06-2022, 16:35
Misssss Ogórek wyjaśniła w TV dlaczemu benzyna u nas musi być droga., Jakby była tania to by przyjechali Ukraińcy i inni sąsiedzi i wykupili wszystko. Dlatego prezes Orlenu mis trzymać wysokie ceny.
Madzia Ogórek ma stopień naukowy Doktor :D

patronat
10-06-2022, 16:36
No nie:-) (nie bierz tego do siebie co napisze, to tak ogolnie, ale ty dales przyklad pewnego zjawiska)

Tyle pisania i sporow ze elekryki sa the best i do nich nalezy przyszlosc itp, itd.
A teraz sam przyznajesz ze w sumie to sie nadaja do jezdzenia nie za szybko, nie za daleko i najlepiej zeby wyskoczyc po przyslowiowe bulki i najlepiej jak nie ma mrozu

Bo wlasciciel elektryka powinien miec tez diesla jednak:-). Nie no, system rozwalony - to zamyka cala dyskusje w jakze znamienny sposob.

To tak jakby weganin powiedzial, ze jak chce sie najesc to ide do mamy na obiad po schabowego a nie te wymysly dla krolikow;-)

Ludzie się różnią, moje spojrzenie na życie też jest inne niż Twoje. Spróbuje to wytłumaczyć na spokojnie:
1. Jako posiadacz elektryka, całkowicie bezinteresownie i w miarę rzetelnie STARAM się przekazać nabytą praktycznie wiedzę. Zarówno w sferze plusów dodatnich jak i ujemnych.
2. Nie mam klapek na oczach. Może to jest mało zrozumiałe i dziwne dla Ciebie, ale wykorzystując możliwości jakie dają nam technologie, używam sprzętów zgodnie z ich przeznaczeniem. Tak ,mam dizla na trasy. Mam też dizla do wożenia motocykla na tor. Jak chcę się wyżyć to driftuje sobie benzyniakiem. Mam appla i mam pc. Mam lustrzanke i bezlustro. Każdej z tych rzeczy używam wg potrzeb bo niestety, nie ma na świecie jednej jedynej technologii do wszystkiego.
3. Gdybym musiał dzisiaj, przy moim stylu życia, wybrać jeden jedyny samochód, byłby to elektryk. Zresztą plany są na wymianę wspomnianego wcześniej dizelka na jakieś fajne elektryczne wozidło. A wierz mi, że dizelek ten, to naprawdę ********a fura.
4. Twój punk widzenia na życie jest zgoła odmienny. I ja to szanuje.

Jednakowoż Twój wpis traktuje jako wymuszoną kpinę i się na Ciebie oficjalnie obrażam.
Popisać będziemy mogli kiedyś w przyszłości, jak już będziesz miał możliwość przerzucać się argumentami nabytymi nie tylko z internetowych pokładów pseudo wiedzy ale także z praktyki.
I jest mi naprawdę bardzo obojętnie czy zakumasz co chciałem Ci w tym poście przekazać.

krzysztofz24
10-06-2022, 17:15
Sugeruje jeszcze raz na spokojnie przeczytac, co napisałem w nawiasie.
Odsyłanie w rozmowie do badania wykonanego przez uznany instytut - to nie jest pseudowiedza z internetow.

Jeszcze raz spróbuje. To nie chodzi o ciebie, akurat użylem twojego wpisu jako przykładu.
Nie bierz tego do siebie.
No ale tyle tu padło o elektrykach, że tylko one są w domyśle zbawieniem ludzkości niemal, w porównaniu ze śmierdzącymi spalinowymi.
Ale jak coś konkretnego, to jednak użytkownik elektryka wsiada w diesla.
Tego nie trzeba komentować, to się samo komentuje:-). Na temat praktycznego stanu elektromobilnosci.

I jeszcze raz zaznaczę, że nie chodzi tu personalnie o ciebie, tylko ogół sytuacji.

- - - - kolejny post - - - - - -


Misssss Ogórek wyjaśniła w TV dlaczemu benzyna u nas musi być droga., Jakby była tania to by przyjechali Ukraińcy i inni sąsiedzi i wykupili wszystko. Dlatego prezes Orlenu mis trzymać wysokie ceny.
Madzia Ogórek ma stopień naukowy Doktor :D

Ogórek na prezydenta:-D
Nie dojść że przyjemnie na nią popatrzeć, to jeszcze zabawić potrafi;-)

maniak666
10-06-2022, 17:49
Ogórek na prezydenta:-D

Ale dlaczego nam tak źle życzysz? :p

patronat
10-06-2022, 17:52
Tyle tylko, że na dzisiaj elektryki są zbawieniem, a kolejnym swoim wpisem potwierdzasz swoją pseudo wiedzę. Ewidentnie nie dotarłeś do źródła, albo nie zrozumiałeś treści. Więc nie ma sensu dyskutować. Jesteś ignorantem. Nie określiłeś nawet poprawnie autora badań, nie raczyłeś porównać z wynikami innych poważnych instytucji. Nie da się też nie zauważyć, że te badania w konkluzjach są zbieżne. Oparłeś się na wpisie, który był przedrukiem z portalu, w którym redaktor potraktował zapis z GTA jako prawdziwą sytuację drogową. Dlatego ja za wszelką cenę drążę linki. No i personalnie pisząc nie pojąłeś mojej aluzji z poprzedniego posta.Dla mnie koniec tematu, i tak nikt nie skorzysta ani nie ucierpi.

krzysztofz24
10-06-2022, 19:32
Jesteś ignorantem. Nie określiłeś nawet poprawnie autora badań(......)potwierdzasz swoją pseudo wiedzę

Popatrz to jednak ty jestes ignorantem. Bo zarzucasz mi ze napisalem niepoprawnie kto to badanie zrobil.
Napisalem Euro NCAP.
Tylko ze Green NCAP zostala zalozona kolo rok temu, jako część organizacji Euro NCAP.

Jestes w stanie to zrozumiec? Cos jak oddzial/filia uniwersytetu czy instytutu.

Wiec czepianie sie slowek bezpodstawne, jak brakuje argumentow to ignorancja wlasnie.
Bo zakladam, ze jednak nie myslales ze Euro NCAP a Green NCAP to dwie calkiem od siebie rozne i niezalezne organizacje. Czy moze jednak miales taka pseudowiedze;-)



Tyle tylko, że na dzisiaj elektryki są zbawieniem
W zwiazku z twoim atakami personalnymi, nie pozostajac dluznym pozwole sobie na odrobine uszczypliwosci;-)
Proponuje, zebys ten tekst co zacytowany powyzej, powtarzal sobie po cichu pod nosem wybierajac diesla zamiast elektryka:-)

Bym w sumie mogl tu odpowiedziec powaznie, ze to bzdura do entej potegi na obecna chwile i jeszcze dlugo. Ale juz nie chce mi sie powtarzac i rzucac grochem o sciane, bo niektorzy wyznawcy pseudoekologi opieraja sie juz na dogmatach a nie na wiedzy...

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale dlaczego nam tak źle życzysz? :p

Chcialem dobrze;-)

poste
10-06-2022, 20:09
Misssss Ogórek wyjaśniła w TV dlaczemu benzyna u nas musi być droga., Jakby była tania to by przyjechali Ukraińcy i inni sąsiedzi i wykupili wszystko. Dlatego prezes Orlenu mis trzymać wysokie ceny.
Madzia Ogórek ma stopień naukowy Doktor :D

Zgodnie z tą logiką należało by podnieść cenę benzyny na 12 zeta. Wtedy polscy kierowcy wykupią paliwo Niemcom... a co , pokażemy im:twisted:

patronat
10-06-2022, 20:14
A propos ignorancji, troche inne ale skuteczne. Dzięki za przypomnienie funkcji. Do niezobaczenia :)

robin102
10-06-2022, 20:20
Przepraszam, że Wam przerwę dyskusje o prądzie, ale że bliżej mi do starych diesli i innych klamotów, a i może któregoś dnia mnie nie będzie, bo zdrowie w rodzinie już robi THE END, a sobie obiecałem, że Wam to muszę pokazać, wiec dziś dla rozluźnienia w wątku.
Wiosną roku 2018 musiałem ściąć kątówką te 3 słupki. Myślę wiosna to nie zardzewieją szybko ;), więc prysnąłem tym swoim preparatem antykorozyjnym który parę razy zachwalałem. Chyba w 2020 wiosna psiknąłem drugi raz.
Kto z żelastwem na powietrzu obrabianym ciętym, szlifowany miał styczność to wie, że koroduje w mgnieniu oka, a tu proszę :) Szukajcie korozji :) Dlatego wszystkie swoje auta i też nieswoje zabezpieczam aby wiecznie smrodziły :D bo nigdy mnie na elektryczny samochód stać mnie nie będzie już za mego krótkiego życia. Jeśli kasy było by w brud kupił bym Teslę :)
Korzystajcie, zobaczcie, że to działa, że preparat jest cały czas powierzchniowo czynny. Zabezpieczajcie te dzisiejsze drogie auta robione po taniości rdzewiejące w 3-5 roku eksploatacji zależnie od marki.

To te produkty używam do aut, rowerów, motocykli, wszystkiego co może rdzewieć. To są zupełnie inne preparaty niż Bitexy Tectyl, Valvoline oraz cała gama opartych na smołach, woskach. Tego preparatu co używam to można powiedzieć, że nawet nie widać, poza tym dedykowanym do podwozia, jest zagęszczony wypełniaczem i spoiwem aby dłużej się trzymał na podwoziu, ale też jest przeźroczysty.
Czary, czary nie widać, a działa :)

https://www.rustcheckcorolon.pl/?gclid=EAIaIQobChMI3OLZtsGj-AIVrkaRBR1-QQ64EAAYASAAEgKvqvD_BwE

https://images91.fotosik.pl/597/ab3f1172533aff3e.jpg

(https://www.fotosik.pl/zdjecie/ab3f1172533aff3e)https://images92.fotosik.pl/599/57971efeb33e992c.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/57971efeb33e992c)


https://images91.fotosik.pl/597/4440063251d83efa.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/4440063251d83efa)

krzysztofz24
10-06-2022, 20:31
Dopoki klajster bedzie to bedzie chronil:-)
Na podwoziu troche gorzej bo jest na niego pompowana woda pod cisnieniem i jeszcze z sola czasem.

Kiedys jak zabezpieczalem antykorozyjnie samochod (pomine specyfik) to zostala mi jedna puszka, a ze nie mailem co zrobic z jedna puszka, to wcisnalem ja koledze zeby sobie cos tam w samochodzie zabezpieczyl bo cos marudzil, ze chyba musi.
Spotkalismy sie na stacji benzynowej obok niego i bylo: patrz Dareczku, tu na tym ogrodzeniu metalowym robie plame i zobaczymy ile wytrzyma.

Plama juz jest dobre cztery lata:-), mimo ze pol zimy ogrodzenie bylo w zaspie sniegu nierzadko.
Jak ja macalem to calkiem spoko elastyczna nawet.

Ligo
10-06-2022, 22:27
nie pojąłeś mojej aluzji
Ale wiesz... może nie pisz aluzjami, bo nie każdy musi kumać, "co poeta miał na myśli".
Na ten przykład do mnie trzeba pisać jasno: "tak-tak, nie-nie", jak w Biblii stoi.:-)


Ligo Z Ameryki ;)
Największą liczbę pożarów...
poste Nie_Wiadomo_Skąd.:p
Czekamy na kolegę FHR, może się pojawi.


A tak w ogóle IMO ta dzisiejsza narracja i szumne, dumne hasła o ekologii są wyłącznie przykrywką do wydrenowania kieszeni pospólstwu na coś, co jest niepraktyczne, za to drogie.
Niestety, wielu dało się nabrać, płynie z głównym nurtem i powtarza te kocopoły.

Owszem, technologia jest przyszłościowa, tylko żeby to miało ręce i nogi, najpierw musi być wyprodukowana duża ilość czystej energii, np. z atomówek, potem odpowiednio mocne linie przesyłowe, następnie gęsta sieć dystrybucji stacji ładowania i przede wszystkim magazynowanie energii w znacznie lepszej technologii, niż dzisiejsze baterie litowe.
Jednym słowem - na dzisiaj hybrydy. Elektryki za jakiś czas, pewnie długi.

I tak dokładnie wygląda to w Stanach. Energia jest czysta i tania, na ulicach sporo hybryd, ale elektryków jak na lekarstwo. Mowa o aglomeracji miejskiej. Natomiast nie sądzę, żeby na prowincji ktoś sobie zawracał głowę jakimś zamiennikiem sprawdzonego V8 pick-up trucka, bo raz że ciężko o ładowarki, dwa że odległości zupełnie inne.

poste
10-06-2022, 23:29
Na Nikoniarzach główny nurt, a przynajmniej najbardziej hałaśliwy, to antyekologiczny beton ;) Więc nie wiem, kto akurat tu płynie pod prąd :)

Klienci zagłosują portfelami, czyste powietrze czy zmiany klimatyczne to dla wielu zbyt duża abstrakcja nie do pojęcia. Są już genialne rozwiązania, także w Stanach. Ford sprzedaje tam elektrycznego pick-upa, który może zasilać w energię dom, może być ładowany z paneli, jest cały osprzęt. Barierą jest głównie cena, ale to się zmienia, poza tym już widać oszczędności choćby w tym kalkulatorze, który wrzucałem. Nawet nie piszę o ekologii, bo to abstrakcja dla wielu osób. Waluta w portfelu to konkret, więc zmiany nastąpią niezależnie od filmików na YT i manipulacji przeciwników.

Wielu podrapie się po głowie, stając przed wyborem zapłacenia za przejechanie 100 km 15 zł albo 50. Nawet jak ten zasięg jest mniejszy a ładowanie dłuższe, to odpadają zmiany oleju, jakieś paski, rozrządy, itd. Będzie plan odejścia od aut spalinowych, będą zmiany, niższe ceny, choć na początku może niektórych boleć. Nawet wierzę (choć to nie jest racjonalne), że w Polsce też się uda przystosować do tej rewolucji w motoryzacji, jak zwykle bardziej oddolnie niż systemowo.

Masz statystykę, która pokazuje że elektryki dużo rzadziej palą się niż auta spalinowe, delikatnie mówiąc (60 razy rzadziej). Co to za różnica, czy auto spali się całkowicie, czy tylko trochę? Kupujesz diesla, bo jest mniej łatwopalny? Czy wybierasz model, patrząc na statystyki pożarów? Łatwopalność elektryków to urban legend i filmiki na YT, nie faktyczny problem. Przy czym mówimy wciąż o początkach technologii, ale takiej bez potrzeby podczepiania zbiornika z łatwopalną cieczą.
A propos, jjj co miałeś na myśli w poście #16947? Doczytałeś ostatni akapit w tym artykule, będącym omówieniem ankiety wśród klientów nie żadnym badaniem? To jest właśnie klasyka tej "dyskusji" :)

krzysztofz24
11-06-2022, 01:52
Na Nikoniarzach główny nurt, a przynajmniej najbardziej hałaśliwy, to antyekologiczny beton ;) Więc nie wiem, kto akurat tu płynie pod prąd :)
Po czym wnosisz;-)? Moze jednak duza czesc osob potrafi odroznic jednak ekologie od pseudoekologi...a ty najwyrazniej nie.


czyste powietrze czy zmiany klimatyczne to dla wielu zbyt duża abstrakcja nie do pojęcia.

Mam takie pytanie, bo zdajesz sie byc wiernym wyznawca pewnej nowej religi. Bo tak dogmatami piszesz czesto.
Czy data najblizszego (kolejnego;-) ) konca swiata w postaci katastrofy klimatycznej zostala juz wyznaczona?
I na kiedy?


Kolejny raz zaznacze, ze nie neguje negatywnego wplywu czlowieka na srodowisko, co dzieje sie niestety nader czesto. I dobrze jest temu przeciwdzialac. Po prostu dbać o dom w którym się mieszka.
Ale odzegnuje sie od bzdetow szalencow i fanatykow, podszytych chora ideologia, typu; aborcja dla klimatu, nie miej dzieci bo slad weglowy, wywalmy z Europy cala produkcje do Azjji gdzie maja dosyc luzne podejcie (czyt. gdzies) do wszelkich norm emisji a elektrownie weglowe stawiaja na potege, itp, itd.

P.S
Tylko nie nadinterpretuj sobie ze cie zaliczylem do szalencow i fanatykow.

Rafał_Sz
11-06-2022, 07:40
A tak w ogóle IMO ta dzisiejsza narracja i szumne, dumne hasła o ekologii są wyłącznie przykrywką do wydrenowania kieszeni pospólstwu na coś, co jest niepraktyczne, za to drogie.
Niestety, wielu dało się nabrać, płynie z głównym nurtem i powtarza te kocopoły.

Owszem, technologia jest przyszłościowa, tylko żeby to miało ręce i nogi, najpierw musi być wyprodukowana duża ilość czystej energii, np. z atomówek, potem odpowiednio mocne linie przesyłowe, następnie gęsta sieć dystrybucji stacji ładowania i przede wszystkim magazynowanie energii w znacznie lepszej technologii, niż dzisiejsze baterie litowe.
Jednym słowem - na dzisiaj hybrydy. Elektryki za jakiś czas, pewnie długi.



Bardzo dobrze piszesz. Do tego dodałbym bardzo mocne opodatkowanie aut poniżej Euro 6 - tak jak to jest w przypadku ciężarówek. Po pierwsze wyeliminuje to z czasem auta z dużą emisją, a po drugie pieniądze z tych podatków powinny trafiać bezpośrednio na dofinansowanie czystej energii (za taką uważam elektrownie wodne i wiatrowe, pod pewnymi warunkami atomówki).

- - - - kolejny post - - - - - -



Czy data najblizszego (kolejnego;-) ) konca swiata w postaci katastrofy klimatycznej zostala juz wyznaczona?
I na kiedy?




Katastrofa nastąpiła wraz rewolucją przemysłową i cały czas trwa. Pytanie czy natura zdąży poradzić sobie z człowiekiem "rozumnym" czy człowiek zniszczy ziemię wcześniej. Nie wolno zapominać, że jako ludzkość dysponujemy środkami które są w stanie wyeliminować życie na Ziemi w ciągu 15 minut. I to kilkukrotnie.

August68
11-06-2022, 10:17
Katastrofa nastąpiła wraz rewolucją przemysłową i cały czas trwa. Pytanie czy natura zdąży poradzić sobie z człowiekiem "rozumnym" czy człowiek zniszczy ziemię wcześniej. Nie wolno zapominać, że jako ludzkość dysponujemy środkami które są w stanie wyeliminować życie na Ziemi w ciągu 15 minut. I to kilkukrotnie.

Ziemia sobie poradzi - robi to skutecznie już kilka miliardów lat - o ile mi wiadomo, to zniszczy ją całkowicie dopiero wypalenie się Słońca.
Człowiek co najwyżej zniszczy swój gatunek, niestety "przy okazji" jeszcze wiele innych.
Ale życie się odrodzi - w takiej czy innej formie...

jjj
11-06-2022, 10:24
A propos, @jjj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=3799) co miałeś na myśli w poście #16947? Doczytałeś ostatni akapit w tym artykule, będącym omówieniem ankiety wśród klientów nie żadnym badaniem? To jest właśnie klasyka tej "dyskusji" :)
Jak to, co miałem na myśli...? Kiepską jakość tesli (nie mówię/piszę o elektrykach w ogóle, tylko o tesli).
Żeby nie było, że to jednostkowa opinia/badanie/artykuł, to kolejny pierwszy z brzegu:
https://www.auto-swiat.pl/ev/wiadomosci/wynik-tesli-to-prawdziwa-katastrofa-107-proc-prawie-nowych-tesli-model-s-nie/s73m00m
I żebyś sobie nie dodawał/nadinterpretował, to ja nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem aut elektrycznych, bo to złożona i indywidualna sprawa - co kto i do czego potrzebuje...

krzysztofz24
11-06-2022, 10:29
Katastrofa nastąpiła wraz rewolucją przemysłową i cały czas trwa. Pytanie czy natura zdąży poradzić sobie z człowiekiem "rozumnym" czy człowiek zniszczy ziemię wcześniej. Nie wolno zapominać, że jako ludzkość dysponujemy środkami które są w stanie wyeliminować życie na Ziemi w ciągu 15 minut. I to kilkukrotnie.

Hmm, no nie do konca o to pytalem.
Troche jakby inny watek poruszasz.
Mialem ochote ci odpowiedziec, podyskutowac. Ale to byznowu zachaczylo o inny watek:-)

A tu juz, odnosze wrazenie. Za duzo "filozofowania" na bardzo zlozone tematy.
A kurde jestesmy w watku motoryzacyjnym, ktory chyba w domysle jest dla milosnikow motoryzacji i o motoryzacji.

patronat
11-06-2022, 10:34
To ja na koniec:
Green NCAP - opis zapożyczony

Green NCAP to program ekologicznej oceny pojazdów, wspierany przez kraje Unii Europejskiej. Organizacja ma swoje laboratoria w 8 europejskich krajach. Test został podzielony na dwa główne etapy: laboratoryjny i drogowy. Pierwszy to badanie na hamowni, zgodnie z procedurą WLTP, jednak z niewielką modyfikacją – odbywa się ono w temperaturze plus 14 stopni Celsjusza, czyli zbliżoną do średniej europejskiej. Ponadto pojazd ma włączone oświetlenie, klimatyzację oraz inne systemy wykorzystywane w trakcie jazdy i jest obciążony. W sumie przeprowadza się odpowiedniki pięciu zmodyfikowanych testów WLTP.
Druga część obejmuje testy drogowe z mobilnym systemem pomiaru emisji spalin. Warunki testowe obejmują jazdę na wysokości od 0 do 1300 metrów nad poziomem morza i w temperaturach od minus 7 do plus 35 stopni Celsjusza. Ogólna ocena wynosi od 0 do 5 gwiazdek. Dodatkowo oceniany jest tzw. współczynnik czystego powietrza i wskaźnik efektywności energetycznej.

Indeks czystego powietrza to emisje zanieczyszczeń w postaci węglowodorów, tlenku węgla, tlenków azotu (NOx) i cząstek stałych (PN). Wskaźnik efektywności energetycznej to sprawność pojazdu – w tym jego masa, opór aerodynamiczny oraz tarcie opon. Zużycie paliwa jest przeliczane na kWh, aby możliwe było porównywanie wyników z pojazdami elektrycznymi. Dzięki testom Green NCAP, możemy poznać wyniki spalania, zużycia energii i zasięgu bliskie rzeczywistym.

Green NCAP bada głównie efektywność konkretnych samochodów.
Nie uwzględnia źródła pozyskania energii. I tak czołowe miejsca to elektryki.

krzysztofz24
11-06-2022, 10:43
Green NCAP bada głównie efektywność konkretnych samochodów.
Nie uwzględnia źródła pozyskania energii. I tak czołowe miejsca to elektryki.

Nie podwazajac wynikow tych pomiarow.
To wynik testu/pomiaru danego samochodu w czasie rzeczywistym, to jednak co innego niz badanie obejmujace cykl zycia pojazdu na przestrzeni 240 tys km, branie pod uwage jego produkcji i utylizacji itd.

No i jednak jest roznica miedzy elektrykiem jezdzacym w Norwegi gdzie ponad 90% energi jest z ciekow wodnych a jezdzacym po Polsce. Gdzie elektryk jest troche jakby weglowozem;-).




....................................

63648


Albo z nerwow na cene paliwa, komus moze zadrzec reka i jeszcze niechcacy zaleje za 80groszy i trzeba bedzie isc zaplacic:-)

poste
11-06-2022, 12:33
jjj Jeśli miałeś na myśli kiepską jakość Tesli to ok. Tylko że napisałeś "...to tak odnośnie niewielkich kosztów użytkowania tesli", powołując się na ankietę użytkowników, których np. 1/4 skarżyła się na system rozrywki czy polecenia głosowe. Po prostu nie załapałem, co to ma do kosztów użytkowania ;)

Nie jeździłem Teslą, ale oczywiście słyszałem o jej niskiej jakości wykonania. Kiedyś chyba wspominałem, że kilka lat temu miałem okazję jeździć Toyotą Camry hybrid, przejechałem kilkaset kilometrów. Samochód wówczas należał do najbardziej zaawansowanych technicznie, natomiast jego jakość wykonania to była totalna tandeta. Plastiki jak z lat 90. design i jakość montażu z auta 2 klasy niżej. Potrzeba konkurencji, to się producenci podciągną z jakością.


Dodam jeszcze, że wtedy kilka dni później jeździłem zwykłą Camry, i ta była już wykonana całkiem ok. Czysto subiektywne odczucia, bez zagłębiania się w wersje, itd.

Rafał_Sz
11-06-2022, 12:46
Mialem ochote ci odpowiedziec, podyskutowac. Ale to byznowu zachaczylo o inny watek:-)



Nastały takie czasy, że dyskusja o motoryzacji bez zahaczania o ekologię czy pseudo ekologię jest właściwie niemożliwe. No, można jeszcze dorzucić temat chciwości koncernów motoryzacyjnych. I to takiej chciwości w najgorszym wydaniu.

jjj
11-06-2022, 13:21
@jjj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=3799) Jeśli miałeś na myśli kiepską jakość Tesli to ok. Tylko że napisałeś "...to tak odnośnie niewielkich kosztów użytkowania tesli", powołując się na ankietę użytkowników, których np. 1/4 skarżyła się na system rozrywki czy polecenia głosowe. Po prostu nie załapałem, co to ma do kosztów użytkowania ;)

Nie jeździłem Teslą, ale oczywiście słyszałem o jej niskiej jakości wykonania. Kiedyś chyba wspominałem, że kilka lat temu miałem okazję jeździć Toyotą Camry hybrid, przejechałem kilkaset kilometrów. Samochód wówczas należał do najbardziej zaawansowanych technicznie, natomiast jego jakość wykonania to była totalna tandeta. Plastiki jak z lat 90. design i jakość montażu z auta 2 klasy niżej. Potrzeba konkurencji, to się producenci podciągną z jakością

Awarie/usterki to też koszty...
Przeczytaj ten drugi link.
cyt.: "10,7% prawie nowych (2-3 letnich) tesli nie zaliczyło przeglądu z wynikiem pozytywnym ! Dla porównania to wynik zbliżony do średniej dla aut w wieku 6-7lat (12,4%) i wyraźnie gorszy niż średnia dla aut w wieku 4-5 lat (8,0%)."
Tylko dacia wypadła gorzej...

poste
11-06-2022, 13:53
Tak, drugi link jest ok. Badanie TUV to jest klasyka od lat, można auta jak najbardziej porównywać niezależnie od napędu. Natomiast ten pierwszy link był chyba o czymś innym, tylko do tego się odniosłem.
Ps. Tesla w Polsce ma 4 lata gwarancji (do 80k km), nie wiem czy inny producent daje dłuższą, trzeba by się wczytać w szczegóły. Nie planuję zakupu, więc interesuje mnie to tak sobie:wink:.

jjj
11-06-2022, 14:09
Ps. Tesla w Polsce ma 4 lata gwarancji (do 80k km), nie wiem czy inny producent daje dłuższą, trzeba by się wczytać w szczegóły. Nie planuję zakupu, więc interesuje mnie to tak sobie:wink:.

Tak z grubsza, luknąłem (...tak, bez zgłębiania tematu):
KIA - 7 lat/150tys. km.
ALFA - 5 lat/200tys. km.
FIAT - 5 lat/120tys. km.
HYUNDAI - 5 lat
MITSUBISHI - 5 lat/100tys. km.
SEAT - 5 lat/150tys. km.
DACIA - 5 lat/100tys. km.
...tak więc ten limit 80 tys. km. tesli to nic nadzwyczajnego, żeby nie powiedzieć: "słabo" :wink:

patronat
11-06-2022, 14:38
Tak z grubsza, luknąłem (...tak, bez zgłębiania tematu):
KIA - 7 lat/150tys. km.
ALFA - 5 lat/200tys. km.
FIAT - 5 lat/120tys. km.
HYUNDAI - 5 lat
MITSUBISHI - 5 lat/100tys. km.
SEAT - 5 lat/150tys. km.
DACIA - 5 lat/100tys. km.
...tak więc ten limit 80 tys. km. tesli to nic nadzwyczajnego, żeby nie powiedzieć: "słabo" :wink:

Wyłączeń do gwarancji każda marka ma całą listę. Najlepsza gwarancja na rynku (wydłużana) to w tej chwili chyba Porshe 12 lat. Napędy elektryczne teraz wraz z bateriami to 8 lat i limit 159 tys. Problemem jest cała reszta - części dostarczane od chinczykow, czy innego delphi.

Dzisiaj i tak mój świat się lekko zawalił. Mercedes G elektryk. Kto widział ten wie :)

poste
11-06-2022, 15:22
Tak z grubsza, luknąłem (...tak, bez zgłębiania tematu):
...
DACIA - 5 lat/100tys. km.
...tak więc ten limit 80 tys. km. tesli to nic nadzwyczajnego, żeby nie powiedzieć: "słabo" :wink:

Tak z grubsza, to napisałem, że właśnie trzeba by zgłębić te umowy ;). Ty wpisałeś lata, ale z jakimiś programami przedłużonej gwarancji oferowanymi przez producenta, które to szczególnie trzeba zgłębić, a często nawet za nie zapłacić. Np. powyższa Dacia, czy to jest 5 lat gwarancji fabrycznej, czy jednak niekoniecznie?
https://www.dacia.pl/uslugi-pomocnicze/gwarancja.html
Napisałem o tych 4 latach gwarancji Tesli w kontekście wysokich kosztów, o których pisałeś podając badanie TUV, gdzie jakoby koszty są generowane po 2-3 latach z uwagi na niską jakość. Konkretną usterkę raczej obejmie gwarancja, nawet jeśli nie wykupisz dodatkowej gwarancji. W 100% to powiedzmy że można liczyć na gwarancję gwarantowaną przez prawo, w EU to wciąż 2 lata.
https://www.tesla.com/pl_PL/support/vehicle-warranty

Nie chcę wcale bronić Tesli, to specyficzny samochód, który powstał na rynek amerykański. Specyficzny jest też marketing tej marki, podkreślający osiągi często w absurdalnych testach.. Do kogoś to trafia, ktoś to wyśmieje, ale auta idą jak ciepłe bułeczki :)
https://elektrowoz.pl/auta/tesla-model-x-plaid-z-cala-rodzina-na-pokladzie-kontra-porsche-992-turbo-s-na-1-4-mili-zgadnijcie-kto-przegral/

jjj
11-06-2022, 15:39
Dlatego napisałem, że to bez zgłębiania tematu :wink:
Fakt, że teraz wiele firm motoryzacyjnych ma masę płatnych pakietów gwarancyjnych i serwisowych. Sam sobie taki dobrałem...


Nie chcę wcale bronić Tesli, to specyficzny samochód, który powstał na rynek amerykański. Specyficzny jest też marketing tej marki, podkreślający osiągi często w absurdalnych testach.. Do kogoś to trafia, ktoś to wyśmieje, ale auta idą jak ciepłe bułeczki :)
https://elektrowoz.pl/auta/tesla-model-x-plaid-z-cala-rodzina-na-pokladzie-kontra-porsche-992-turbo-s-na-1-4-mili-zgadnijcie-kto-przegral/

Jest moc :wink:
Ale mój du...wóz nie odstaje na 1/4mili, znacząco: 11,1s wobec 10,3s tesli X Plaid a moc dokładnie 2 razy mniejsza i co najważniejsze mogę takich prób robić jedną po drugiej (dokąd jest paliwo w baku) a tesla nie wiem czy dałaby radę zrobić drugą o kolejnych już nie mówiąc (przegrzanie i gigantyczny spadek poziomu naładowania aku przy ekstremalnym traktowaniu). Raczej bez szans na powtórzenie czasu z pierwszej próby. Ale, auto ekscytujące :wink:

patronat
11-06-2022, 15:54
Skrzynia sie przegrzeje i wejdzie w serwis :( i tak mozesz sie cieszyc bo renault mial liczona liczbe lounch control i po wykorzystaniu zapomnij :)

poste
11-06-2022, 15:57
Sekunda na 1/4 mili to przepaść :)
Eh, uprzedzony jesteś jednak do elektryczności ;)


W czasie dwóch wyścigów zużyto 3 procent baterii, poziom naładowania spadł do 90 procent. Niemieckie auto było chwalone za dobry start, lecz przegrało dwa wyścigi.

Ciekawe, gdyby porównali drogę hamowania, ewentualnie sprawdzili zachowanie na zakrętach ;)

jjj
11-06-2022, 16:05
Skrzynia sie przegrzeje i wejdzie w serwis :( i tak mozesz sie cieszyc bo renault mial liczona liczbe lounch control i po wykorzystaniu zapomnij :)
GT-R też, ma/miał limity procedury startu :wink:


Sekunda na 1/4 mili to przepaść :)
Eh, uprzedzony jesteś jednak do elektryczności ;)

Ciekawe, gdyby porównali drogę hamowania, ewentualnie sprawdzili zachowanie na zakrętach ;)
Nie jestem uprzedzony, ale auto sportowe to na ten moment tylko spalinówka lub hybryda. A co do zakrętów to fizyki nie oszukasz, duża waga (tutaj, ok. 2,5t) nie sprzyja zakrętom. Zresztą możesz sobie popatrzyć na czasy okrążeń na różnych torach mocnych aut elektrycznych w relacji do innych aut sportowych, np. na stronce: https://fastestlaps.com/models/tesla-model-3-performance

Ale jako auto do miasta to moim zdaniem elektryk jest najlepszy.

poste
11-06-2022, 16:40
Sportowa hybryda? A po co dodatkowy silnik elektryczny, akumulator i masa? Może czegoś nie wiem.

Z tego co kiedyś widziałam, to królem torów wśród aut seryjnych jest Tesla S. Przynajmniej takich poniżej 1 mln zł ;) Ale szczerze mówiąc, to już wyrosłem z wyścigówek, więc tematu nie śledzę.

W każdym razie Tesla ma taką właśnie strategię marketingową, żeby deklasować rywali prędkościami. Oczywiście testy dobierają tak, żeby to podkreślić. Inne firmy raczej w to nie poszły.

jjj
11-06-2022, 16:46
https://fastestlaps.com/models/tesla-model-s-plaid
...popatrz sobie na wyniki z torów na których ją testowano. To najmocniejsza i najszybsza tesla a czasy gorsze od słabszych aut. Nawet na szybkich torach jak Nurburgring...
Waga i jeszcze raz masa :wink:
A co do hybryd to nawet ferrari wspomaga silniki spalinowe elektrycznymi (jak w F1).

patronat
11-06-2022, 17:21
1. Elektrycze audi w dakarze rzadzilo i zostalo uznane za objawienie. Wiekszosc kierowcow twierdz, ze po dopracowaniu nie bedzie mialo konkurencji.
2. Po ci hybryda w sporcie? Po bicie rekordow: https://youtu.be/KsLi7HgSuhI

roofman
11-06-2022, 17:49
1. Elektrycze audi w dakarze rzadzilo i zostalo uznane za objawienie. Wiekszosc kierowcow twierdz, ze po dopracowaniu nie bedzie mialo konkurencji.

Elektryczne powiadasz...?
"Na pokładzie Audi RS Q e-tron znajduje się wysokowydajny silnik TFSI pochodzący z serii wyścigowej DTM. Jest on częścią konwertera energii, który podczas jazdy ładuje wysokonapięciowy akumulator. Jednostka spalinowa pracuje w wyjątkowo wydajnym zakresie od 4500 do 6000 obr/min"

poste
11-06-2022, 17:56
Cyrk F1 to tylko kasa. Wybór silnika hybrydowego był podyktowany czynnikami nazwijmy je ogólnie pozasportowymi. Musieli kombinować, żeby nie zostać z tymi ryczącymi V8 jak Himilsbach z angielskim :mrgreen:

Co do torów, to w moim odczuciu najważniejsza jest trakcja. Nad tym Musk musi popracować, albo wybierać takie konkurencje, gdzie to się mniej liczy. ;) Przecież Tesla to dupowóz, nawet z literką S. Po prostu korzystają z zalet silnika, bez wchodzenia głębiej w konstrukcję auta, a efekty jednak są atrakcyjne marketingowo.

Ps. Zobacz, co się sprzedaje w Europie. Wiem, sytuacja jest daleka od normalności, tym niemniej klienci głosują portfelami i producenci to widzą.
https://www.auto-motor-i-sport.pl/wydarzenia/Tesla-zdominowala-sprzedaz-nowych-aut-w-Europie,47522,2

czupacabra
11-06-2022, 18:25
63656
Jedyny pojazd dla 4 osobowej rodziny niskoemisyjny po 2035r


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

jjj
11-06-2022, 18:58
1. Elektrycze audi w dakarze rzadzilo i zostalo uznane za objawienie.
63657

...strasznie rządziło :wink:
Tylko na jednym z 13 etapów było w pierwszej trójce a w generalce na 9 miejscu ze stratą niemal 3h...


@poste (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=73606), wszystko to prawda, sprzedaż elektryków rośnie i będzie rosnąć, głównie/najszybciej w Europie.

patronat
11-06-2022, 19:16
Elektryczne powiadasz...?
"Na pokładzie Audi RS Q e-tron znajduje się wysokowydajny silnik TFSI pochodzący z serii wyścigowej DTM. Jest on częścią konwertera energii, który podczas jazdy ładuje wysokonapięciowy akumulator. Jednostka spalinowa pracuje w wyjątkowo wydajnym zakresie od 4500 do 6000 obr/min"

Uznajmy to za baterię :) zresztą jak dalej napisali, zużycie paliwa to 200 gram na 1 kw. W przypadku mojego auta byłoby zużycie na poziomie 3 l na 100 km. Cały napęd samochodu to już układy i silniki elektryczne.
Co do rządzenia osiągi samochodu powalały wręcz, niestety mieli permamentnego pecha. Od opon po jakieś wywrotki. Chyba żadna załoga nie ukończyła?

Pawel Pawlak
11-06-2022, 19:36
Tymczasem pomimo długotrwałej walki UE z emisyjnością transportu przez wprowadzanie znacznie surowszych i już obecnie z d..y wziętych norm dla wprowadzanych na rynek samochodów (zamiast na kontroli emisyjności zgodnej z homologacją pojazdów poruszających się po drogach, ograniczenie prędkości itp), przez które silniki od 10-11lat walą się na potęgę, kosztują nieprzyzwoicie dużo w zakupie a potem w serwisowaniu, są utrapieniem dla wielu użytkowników, globalna emisje CO2 w 2021 roku wzrosła o 6% :D

Ligo
11-06-2022, 19:41
Cały napęd samochodu to już układy i silniki elektryczne.
Czyli spaliniak zblokowany z generatorem, a później wszystko na prąd?
Czyli to samo, co montowano np. w autobusach już dobre 20 lat temu?

Tymczasem do poczytania:
https://fpg24.pl/skasowanie-aut-spalinowych-czyli-wielki-plan/

krzysztofz24
11-06-2022, 22:17
Taki amatorski, prawie reprtaz. No moze jednak relacja.
Autor calkowicie niezalezny od mediow rzadowych i tych z niemieckim kapitalem;-)

Liczba uczestnikow (w sumei pojazdow bo uczestnikow bylo wiecej) od kilkunastu do dwudziestu paru w szczycie (bo niektorzy przylaczali sie jakby na chwile).
Samochodow pelen przekroj, od wypasionych fur do tych raczej tanich, paru taksowkarzy, rower, 3 motocykle z moim, prawie zabytkowy Caddilac.
Mlodzi luidzie, starsi ludzie, chlopak z dziewczyna, kolega z kolega, rodzina z dzieckiem.

Ogolnie do 10 stanowisk staly po 2-3 pojazdy w tym jeden rower - bo detki do rowerow tez drozeja przez ksozta transportu...i wszystko zreszta.

Na poczatku byla ochrona z Orlenu i Policja. Rozmawialem z Policja, czy moze mieli kontakt z organiztorem (ktory niestety nie dotarl z przyczyn nieznanych). Po milej rozmowie z Policja czy aby nie bedzie presji na mandaty jakies na sile;-). Panowie zdradzili, ze sa po to zeby tu nie bylo zadnych ekscesow "ale jak Pan widzi nie mamy tu za bardzo co do roboty"
Ochrona pojechala sobie, Policja tez zostala chyba odwolana (jeszcze tam sie pojawili potem z raz kontrolnie na chwile)
Z mediow byl TVN, kamerzysta robiacy zdjecia.
I ekipa z Polsat News, kamerzysta plus dzienikarka, ktora zagadywala uczestnikow.
A jeszcze byla Pyta.PL z YT. Ale raczej nie sadze zeby byl odcinek, bo jak pisalem bylo spokojnie i kulturalnie.

Samochody po prostu staly pod dystrybutorami, ktos tam na poczatku dolewal plyn do spryskiwaczy przez godzine, ktos dlugo pil kawe ale najczesciej po prostu staly samochody.
Do tych ludzi ktorzy wjezdzali na stacje nieswiadomi, ktos podszedl i grzecznie powiedzial ze jest protest/blokada i nikt z tych ludzi sie nie burzyl.
Znaczy jedna Pani, do ktorej ja podszedlem, tak westchnela z wyraznym fochem na mnie;-), jak jej tlumaczylem co i jak.
Ktos przez okno chyba krzyknal "pacholki Tuska" odjezdzajac. Wypraszam sobie:-)
Jeden gosciu zaczal krzyczec prawie, ze on jest z dzieckiem (stalem akurat obok jego samochodu i byl sam!) Ze rozumie ale on ma rezerwe. Zostal skierowany na stacje innego koncernu niz Orlen, ktora byla dla niego szczesliwie po drugiej stronie skrzyzowania w odleglosci max 500m.
Moze by mu nawet ktos ustapil i odjechal, gdyby nie krzyczal i nie sciemnial ze jest z dzieckiem, a byl sam.
Choc innemu czlowiekowi, ktory podszedl i zagadal ze on ma naprawde rezerwe i karte paliwowa na Orlen z firmy, ktos zrobil miejsce pod dystrybutorem.
I potem ten Pan podziekowla grzecznie, uslyszal prosze, na 20 minut przylaczyl sie do protestu chyba.


Fajne jest to ze jednak mimo braku organizatora (nie winie go ,moze jakies zdarzenie losowe) to ludzie sie sami zorganizowali i zadzialali.
Bylo kulturalnie i full legal, bez ekscesow i sensacji.

I nie chodzi o insynuacje to co to zmieni, chodzi oto zeby probowac i nie byc biernym. Wszystko ma swoj poczatek...
Czasem dobrze jak obywatele oddolnie wysylaja sygnal tym na gorze. W koncu zauwaza.


Tu ja w srodku kolejki do dystrybutora.
63659


Cadillac i rower;-) Mozna by lekko naciagajac stwierdzic ze ten Cadillac reprezentuje ducha przeszlosci - czyli kryzys paliwowy w USA w latach 70-tych;-)
63660

Samochod dosyc charakterystyczny i tylko dlatego mu zamazalem tablice.
Nie dlatego ze moze jest na sprzedaz;-)

.

P.S
O kurde, dopiero teraz zauwazylem na zdjeciach, ze Orlen na cenniku mial wygaszona cene za 95 i zwykly ON.
Albo nie chieli prowokowac zamieszek albo sie moze wstydzili, bo jednak TV krecila cos tam:-);-)

Ligo
11-06-2022, 22:32
Cadillac i rower;-) Mozna by lekko naciagajac stwierdzic ze ten Cadillac reprezentuje ducha przeszlosci - czyli kryzys paliwowy w USA w latach 70-tych;-)
To DeVille 7-ej generacji z połowy lat '90-ych.
Rower też fajny, ale nie wiem co, trza by Zdyba pytać...:-)

A tak w ogóle, to dobre podejście. Wszystko kulturalnie i zgodnie z prawem.

krzysztofz24
11-06-2022, 22:51
To DeVille 7-ej generacji z połowy lat '90-ych.
Rower też fajny, ale nie wiem co, trza by Zdyba pytać...:-)

A tak w ogóle, to dobre podejście. Wszystko kulturalnie i zgodnie z prawem.

Dokladnie 95r, gadalem z wlascicielem. Jest w jakims tam klubie amerykanskich samochodow.
A rower to chyba jakis dobry:-), wlasciciel mowil ze 2 lata temu kupil jako uzywke za 500zl - piechota taki grosz nie chodzi;-)




.............................
Kurde jaka ja maiolem kiedys faze na Cadillaca STS Seville V generacjj z lat 1997-2004. V8 Northstar 305KM
Jak to jest piekny, elegancko klasyczny sedan.


63663

Jakie to ma wnetrze...
63664

63665

A tu chyba jaksi body kit na sportowo;-)
63666

Ligo
11-06-2022, 23:11
Fajna bryka, nawet się kiedyś przejechałem, bo sąsiad kupił sobie takiego 20-latka na dojazdy do roboty. Niewysilona V8-ka, niezniszczalna transmisja i tylko o blachę zadbać, to będzie chodziło następne 30 lat. A komfort nieporównywalny ze współczesnymi.

Ale ciekawa sprawa z tymi cenami. Wszędzie paliwo drożeje, u mnie jakieś chore ceny $6 za galon, kiedy ostatnie lata były $2-2.5, a w kryzysie 2008 r nie przekraczały $4. Ale widziałem też tabelkę z marżą Orlenu, jak poszybowała w górę, więc wydaje mi się, że O'Bajtek też nie jest w porządku...