PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 [58] 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

sokolnik
03-07-2019, 20:53
Wiem wiem*o co chodzi :) co 10 12 nawet anie 15 :)


Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
03-07-2019, 21:04
Jak czesto bys nie zmienial oleju, niewiadomo jakie cuda tam lal.
To nie spelni sie twoje skryte marzenie;-).
Zeby Golf zmienil sie w Passata:-):-):-).

bogdi64
03-07-2019, 21:40
dlaczego tu nie ma łapki LUBIĘ TO

sokolnik
03-07-2019, 22:02
Ha Passat są fajne ha ale szkoda kasy by trzymać dobre auto pod chmurką a stary motocykl w garażu ha

Wysłane z mojego Hułałeja

jjj
03-07-2019, 22:10
Oba się nie mieszczą w garażu ?
Przecież golf to nieduże auto, ...kompakt

sokolnik
03-07-2019, 22:22
Garaż mam daleko pod względem codziennego chodzenia do garazu rano i wieczorem.
Wynajmuje i nie było za bardzo wyboru :) bliżej są garaże ale droższe i brak ogłoszeń.

Wysłane z mojego Hułałeja

jjj
03-07-2019, 22:43
Aaaaa, taki problem ;)
A ja właśnie po prawie 7 latach użytkowania, sprzedałem subarkę, ...poszła w dobre ręce do pasjonata marki :grin:

robin102
03-07-2019, 22:52
Wiem wiem*o co chodzi :) co 10 12 nawet anie 15 :)


Wysłane z mojego Hułałeja
I wiedz jeszcze jedno, że stary już diesel ;) z nalotem 200 tys km, o ile to prawda nie jest dobrym poligonem doświadczalnym na żonglerkę olejami, zwłaszcza, że to diesel i najprawdopodobniej kopalnia sadzy w nim w środku, co innego benzyna przy 200 tys km jeśli zadbany. Twój diesle to nie wiadomo kto i co do niego lał wcześniej. Raczej wszystko po najtańszości było.
Zalałeś tan Motul , silnik to dobrze zniósł, nic się nie stało, nie ruszył się syf z dna miski olejowej i innych zakamarków to dalej na nim jeździj, na tym bardzo przyzwoitym oleju. Wielu ludzi by tym Golfem śmigało na Elfie za 79 zł 4 Litry i też by było dobrze. Zmieniaj co 12 tys km.
Jeśli już koniecznie chcesz coś pożytecznego golfikowi zrobić to kup od firmy LM w spray preparat do czyszczenia zaworu EGR i zrób mu takie SPA własnoręcznie, ewentualnie kasę wtop w preparat podnoszący liczbę centanową paliwa ( 41 zł) i Golfik będzie trochę lepiej jeździł, ładniej mruczał, ładniej się uruchamiał i mniej palił ON. Zobaczysz co znaczy słowo tuning silnika :)

sokolnik
03-07-2019, 22:58
Zawsze bałem się i teraz też się boję ze takie wynalazki do czyszczenia silników to proszenie się o kłopoty. Dziś mi pod sklepem wskoczył na obroty 1000. To oznacza że DPF się wypalał. Bez zapalone kontrolki. Niby norma. Nie gasilem. Stoję. Poczekalem może 5 min, 10 raczej nie było. Obroty spadły na 800 czyli wypalanie się wyłączyło.
Fakt, dawno trasy nie było, jakieś 2 tyg ha ale już za tydzień zrobię w weekend 300 km także Golfik się przeleci 150km/h :) i następny weekend tak samo ha i będzie blisko zmiany oleju :) trzeba w w lipcu zmienić olej przed urlopem, bo jakieś tam 2 wyjazdy się szykują to dobrze by było na nowym oleju lecieć :)
Ugaduje się właśnie z gościem z Kwidzyna na kupno 2 felg stalowych na zapas, 15 na zimę, 16 na lato :) muszę do niego pojechać i odebrać. Trójmiasto duże miasto a felg nie ma :)

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
03-07-2019, 23:06
Zawsze bałem się i teraz też się boję ze takie wynalazki do czyszczenia silników to proszenie się o kłopoty. a
Ale nikt nie mówi o czyszczeniu czegokolwiek poza EGR który się czyści. Lepiej czyścić co czas jakiś 100 tys km :) niż wymienić go potem za 3 tys zł :D
Dodatki czyszczące do paliwa dolewane to już poważniejszy temat i trzeba wiedzy trochę mieć i doświadczenia, choć dzisiejsze produkty tego typu są bardzo bezpieczne. nikt nic nie zepsuł jak użył właściwie ilościowo i we właściwy sposób. Nowoczesna chemia sprzymierzeńcem jest.

krzysztofz24
04-07-2019, 16:27
Zawsze bałem się i teraz też się boję ze takie wynalazki do czyszczenia silników to proszenie się o kłopoty

Ale tu sie nie ma co bac;-).
Bo praktycznie to gros "dodatkow czyszczacych", moc poprawiajacych itp, lanych do paliwa (czy ON czy Pb) to dziala bardziej na psychike kierowcy niz daje mierzalne efekty.

Np moj ulubiony przyklad. Dodatek czyszczacy, smarujacy, ciaze usuwajacy;-).
Xeramic do silnikow zasilanych LPG...lany do benzyny.
Czyli on przy rozruchu jak silnik pracuje kilka minut na benzynie te wszystkie cuda robi.
Taa, kosmiczna technologia, bo przeciez NASA lata na LPG;-).
To juz sensowniej po prostu czasami na benzynie troche pojezdzic.


P.s A z innej beczki.
Wczoraj widzialem Forda KA, nie tego nowego, nie KA plus.
Tylko takiego starego, ta kuleczke.
W wersji sedan.
Szukam po necie zdjec i nigdzie nie widze takiej wersji.
To byla chyba wersja limited edition na jakis "egzotyczny" rynek, albo samorobka:-).

Boryszuk
04-07-2019, 17:10
To byla chyba wersja limited edition na jakis "egzotyczny" rynek, albo samorobka:-).

Taki?

27251

sokolnik
04-07-2019, 17:20
A ja sobie remontuje, tzn. jestem pomocnikiem i to nawet nie przez duże P :)

A że wątek motoryzacyjny i żeby nie było że zaśmiecam, powiem, że śmieszne te fordy Ka :) 27252

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
04-07-2019, 17:34
Taki?

27251


No dokladnie taki:-)!
Znaczy nie dam sobie reki uciac czy to byl kabriolet z materialowym dachem czy sztywny dach, bo zszokowalo mnie ze Ford KA ma tylek a la sedan;-).

Jeszcze napisz, ze na Wyspach pelno tego jezdzi:-).
Ja w kazdym razie pierwszy raz w zyciu zobaczylem ta wersje.

!AGresT
05-07-2019, 06:32
Jeszcze napisz, ze na Wyspach pelno tego jezdzi:-).

StreetKa. U nas tez tego trochę jest. Hardtop do tego też jest:
27262

elanek
05-07-2019, 07:47
No właśnie. Hardtop na zimę. A tył ma podobny do Nissana 350 :)

robin102
06-07-2019, 12:52
Najważniejsze wakacyjne zakupy już zrobione i gra muzyka :)

https://images90.fotosik.pl/212/6b8cf4bdcc974261.jpg (https://www.fotosik.pl/zdjecie/6b8cf4bdcc974261)

sokolnik
06-07-2019, 12:55
A co to za specyfiki? I kiedy się to stosuje? Podobno przed zmianą oleju...?

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
06-07-2019, 13:02
Do diesla mojego wymagającego klekota aby ciut kulturalniej i sprawniej pracował, a przy okazji palił 0,2 litra ON mniej na każde 100 km :D , a drugi dodatek do benzyny zasadniczo podnoszący liczbę oktanową i poprawiający odparowywanie paliwa w mieszance paliwo-powietrznej, ale przede wszystkim ze względu na potrzebę podniesienia liczby oktanowej z 95 na 98 czy nawet 99 ;), bo u mnie robi się ostatnio kłopot z zakupem paliw 98 okt. Z siedmiu czy ośmiu markowych stacji tylko 2 prowadzą 98 :( , oczywiście markowe to nie orlen, przynajmniej na moim terenie. W Trójmieście wiadomo, że paliwa najlepsze są w orlenie i lepszych nie ma.
Mój benzynowy szybki silnik wymaga paliwa 98 okt, więc podnosimy manualnie :)

sokolnik
06-07-2019, 13:09
W Trójmieście najlepsze są paliwa na Orlen... [emoji14] wyczuwam tutaj lekki podjazd w moją stronę [emoji14]
Najlepsze są, to prawda ale do Golfa i Pomarańczy ha Wcześniej S(z)kody :) nigdy nic się nie działo :) a w skodzie to nie wiem nawet kiedy filtr paliwa był wymieniany :) sprzedana... Ciekawe czy jeszcze jeździ czy już złom.pl? :(

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
06-07-2019, 13:15
U mnie na benzynie z orlenu nawet kosiarka strajkowała, jak się potem okazało, paliwo miało domieszkę jakiegoś oleju opałowego. Po wylanej benzynie zostawała tłusta plama, na zawsze.
Innym razem diesel zastrajkował przy rozruchu po ON z olenu, wiec pisze małą literą i omijam dużym łukiem te stacje, na których pracują w większości ci sami ludzie co 30 lat temu się dorabiali :D Ale to wiadomo, że u mnie na prowincji. W Gdyni orleny zapewne najlepsze :)
U mnie brudniejszych i bardziej syfiastych toalet niż na orlenach nigdzie nie ma. Wszystko to kwestia ludzi.

MR
06-07-2019, 18:30
A my wreszcie dostaliśmy zamówioną klatkę dla czterolapow . 27350
27351

Póki co jestem zachwycony, lekka, składana w 3 min.


Co do Orlenu, nie wiem jak benzyna ale kawe i hot dogi mają najlepsze :)

robin102
06-07-2019, 18:44
Nie było opcji na jakiś plastikowy box tylko tyle żelastwa wozić i jakby co to pieskom krzywda się może stać od tych prętów. One wcale nie będą ochroną te klatki.

MR
06-07-2019, 18:46
Dzięki za wypowiedź eksperta :)
Od wypadku chroni volvo :D :D

robin102
06-07-2019, 20:38
Dzięki za wypowiedź eksperta :)
Od wypadku chroni volvo :D :D Wiadomo, że Volvo jest najlepsze, ale klatka nie jest od Volvo, a przy uderzeniu w tył auta nikt nie wie, nawet expert :) jak taka klatka się zachowa. Asekuracyjnie nie robił bym tego z żelastwa. Nie trzeba być ekspertem, choć można policzyć co z pieskiem się stanie przy uderzeniu o pręty np przy bardzo gwałtownym hamowaniu, albo jakiej masy nabiera taka metalowa klatka przy uderzeni przodem, z prędkości nawet 80k/h.
Pomysł jest dobry aby pieski po aucie nie chodziły, po bagażniku, ale realizacja z klatką w tej formule ten teges ...... myśle, że tu nawet wypadku żadnego nie trzeba, a awaryjne hamowanie może zmienić Twoje zdanie.
Kolega wozi psa w uprzęży przymocowanej do platformy bagażnika i do ścianek. Pies ma bardzo mało swobody, bardzo mało. Jest nauczony, przywykły.

ps
a co z widocznością do tyłu przez wewnętrzne wsteczne lusterko ?

MR
06-07-2019, 22:22
robin102 tutaj masz testy klatek, w tym plastikowej polecanej przez Ciebie :) https://www.youtube.com/watch?v=_99m1-33_XU&t=55s

Pies w uprzęży przymocowanej do platformy i ścianek? z chęcią tym to zobaczył, najlepiej jak Twój kolega w tym siedzi i przez kilka godzin przywyka do małej swobody. Brak słów.

krzysztofz24
06-07-2019, 22:59
U mnie na benzynie z orlenu nawet kosiarka strajkowała, jak się potem okazało, paliwo miało domieszkę jakiegoś oleju opałowego. Po wylanej benzynie zostawała tłusta plama, na zawsze.
Innym razem diesel zastrajkował przy rozruchu po ON z olenu, wiec pisze małą literą i omijam dużym łukiem te stacje, na których pracują w większości ci sami ludzie co 30 lat temu się dorabiali
U mnie brudniejszych i bardziej syfiastych toalet niż na orlenach nigdzie nie ma.

Olejem opalowym to sie chrzci diesla a nie benzyne:-). I czy aby na pewno wszyscy co sie 30 lat temu dorabiali, robia na Orlenie. Ja tam jak i na innych stacjach widze rowniez mlode lebki.
Czystosc toalety nie ma nic wspolnego z jakoscia benzyny. Co z tego, ze Shell to dziadowska firma bo najgorzej placi ze wszystkich a parowki na grillu sie kreca ponad pol dnia. Standardy dotyczace paliwa ma bardzo wysokie, jak rowniez swoje dodatkowe normy.

Pozwole sobie dac rade (choc podejrzewamm, ze prozny moj trud) bo robilem "w branzy" 15 lat. Zamiast tego Octane booster, podobnie wyjdzie cenowo tankowanie Racinga 100 oktan z Shella (masz 3 w B-stoku) lub nawet taniej; 98 z BP, Circle K czy Orlenu.
Przypominam tez, ze Orlen jest w Polsce praktycznie monopolista jesli chodzi o produkcje i dostarczanie paliw do naftobazy-do ktorej przyjezdzaja cysterny innych stacji. Ofc kazda stacja w paliwach premium daje swoje dodatki, ma jakies tam swoje wymagania odnosnie jakosci. Ale baza paliwowa jest ta sama wszedzie praktycznie.
Tankujac np 98 z BP czy Circle K zyskuje sie nie tylko oktany (oktany mocy nie daja), ale to paliwo ma tez np znacznie obnizona zawartosc siarki wzgledem 95, jest czystsze i po prostu spelnia polskie normy z wiekszym zapasem niz 95. Znaczy 95 musi spelniac normy, ale 98 spelnia normy na 105%, tak obrazowo piszac. Bo to paliwo premium.
Plus pare bonusow typu dodatki czyszczace, ktora moga cos tam troche dac po regularnym i dosyc dlugim stosowaniu.

Dodatkowo Racing 100 ma dodatek alkoholu (eteru) co by byl bardziej "wybuchowy".

robin102
06-07-2019, 23:46
...Brak słów. No nie brak słów tylko tak jeżdżą spore psy u mego kolegi który można rzec z pasji i zawodowo zarobkowo je hoduje. Psy ułożone właściwie i kilkaset km po Polsce na różne wystawy jeżdżą . Pies w uprzęży w samochodzie to jak najbardziej normalna sprawa. U kolegi owczarek pony oraz do niedawna czarny terier rosyjski i jakiś jeszcze mniejszy, a samochód to passeteria kombi. Ja Ci radości z tego wynalazku psuć nie miałem zamiaru, ale moim zdaniem, z obserwacji hodowców ludzie w takich klatkach nie wożą. Czas zweryfikuje czy miałeś dobrą koncepcje budując takie wiezionko ;) dla piesołów swoich, czy trochę mniej dobrą i 3mam szczerze kciuki aby żadnemu pieskowi nic się nie stało. W życiu miewa się różne pomysły. Nie zawsze są najwłaściwsze.

Nikonozaur
07-07-2019, 00:54
No nie brak słów tylko [...]

Właśnie brak słów. Owszem, są specjalistyczne uprzęże do zabezpieczenia psa podczas transportu, ale muszą one zapewniać czworonogowi SWOBODĘ. Pies chce się położyć to się kładzie, chce postać to wstaje. Pętanie go w/g przepisu "Pies ma bardzo mało swobody, bardzo mało" jest... No właśnie, brak słów.

Rafał_Sz
07-07-2019, 10:05
A my wreszcie dostaliśmy zamówioną klatkę dla czterolapow .

Mam pytanie, po co?

MR
07-07-2019, 10:18
Mam pytanie, po co?

Powodów jest kilka:


1. Psy traktują u nas klatka jak swój dom, bezpieczne miejsce. Dzięki temu długie trasy nie są męczące dla nich. Poza tym podczas zawodow, wyjazdow spedzaja tam czas jak nie pracuja i nie można na nie mieć oka.
2. Bezpieczeństwo. Klatka jest przymocowane do konstrukcji auta, nie przeszkadza nam w trasie, psy mają dużo miejsca, pełna swoboda ruchu.
3. Czystość. W przestrzeni pasażerskiej nie ma śladów psów.
4. U nas samochód jest używany praktycznie tylko do przemieszczania się z psami. Na codzień nie używamy. Od grudnia zrobiły w nim prawie 20 tyś. Km - chce żeby byli im komfortowo.

robin102
07-07-2019, 11:19
"Pies ma bardzo mało swobody, bardzo mało" jest... No właśnie, brak słów.
Akurat taką swobodę aby wstać położyć się, spoglądać przez szybę auta tak psy u kolegi mają. To nie są kaftany bezpieczeństwa dla psa krępującego, a jedynie uniemożliwiające swobodne poruszanie się po przestrzeni samochodu, po dużym bagażniku auta kombi czyli z akcentem, że pies ma bardzo mało swobody. Pies jest do tego przyuczony dosłownie tak, że wskakując do bagażnika siedzi i czeka na zapięcie uprzęży. Trzeba by to zobaczy by wiedzieć o co chodzi. Idąc Twoim tokiem rozumowania należało by zakazać psom pociągowym udziału w wyścigach, bo też mają uprzęże na sobie i jeszcze sanie ciągną !! Te psy lubią coś ciągać, być użyteczne. Bywszy kiedyś na jednej hodowli Haski widziałem jak psina z radością ciągała dużą starą oponę po ogrodzie. Psom przewodnikom niewidomym też zabronić zakładani uprzęży, bo pies ma ograniczone ruchy. Psy ratownicze też często mają rożny osprzęt na sobie i też trochę ograniczoną swobodę. Bywam bardzo często na wystawach psów. Hodowcy za przeproszeniem biznesowi, przemysłowi :( używają ordynarnych klatek, a także straż graniczna, policja, SOK.
Te klatki ze zdjęcia po prostu nie są moim zdaniem właściwe dla przewożenia kochanego pupilka.
Jak już o swobodzie i strasznej wrażliwości na psa w uprzęży to co Panie Kolego zrobiłeś w tym temacie dla wiejskich psów uczepionych na 2 metrowym łańcuchu do ściany, bo ja doprowadziłem do oswobodzenia kilkunastu sztuk wiejskich budrysów które nigdy wolności nie zaznały dalej niż łańcuch 10 kilogramowy, oczywiście we współpracy z TONZ, bo nie sam.

Nikonozaur
07-07-2019, 17:54
Akurat taką swobodę aby wstać położyć się, spoglądać przez szybę auta tak psy u kolegi mają. [...]

Fajnie, że popuściłeś trochę tej uprzęży bo użyty przez Ciebie zwrot - "pies ma bardzo mało swobody, bardzo mało", na to nie wskazywał. To niewątpliwie krok we właściwą stronę. :)
Doceniam Twoje poświęcenie w oswobadzaniu psów wiszących na łańcuchach u prymitywów. Zdecydowana większość naszego rozmodlonego narodu nie dostrzega dramatu tych zwierzaków.

jjj
07-07-2019, 21:33
Zdecydowana większość naszego rozmodlonego narodu nie dostrzega dramatu tych zwierzaków.
Nasz kler od zawsze traktował zwierzęta przedmiotowo...

sokolnik
07-07-2019, 22:14
Jak byłem w gimnazjum, potem LO i studia, miałem owczarka szkockiego collie. Nauczony był że otwiera się bagażnik w kombi, mówi hop, pies wskakiwał zadowolony, miał swój kocyk w bagażniku, obok jakieś tam torby wiadomo... Ale pół bagażnika było jego, jechał sobie trasy max 160km z przystankami na rozprostowanie kości. Nie był do niczego przywiązany, jak chciał wstać to wstawał, gapił się przez okno ale raczej przekrecał się na swoim kocu na drugą stronę :) z tyłu nad kanapą była siatka często stosowana w kombi.
Wiadomo, w razie wypadku piesek miałby nie ciekawie... Ale czy w takiej metalowej klatce miałby lepiej podczas wypadku? Śmiem wątpić.

Wysłane z mojego Hułałeja

jurkarol
07-07-2019, 22:20
Co Wy tu jakieś bzdety piszecie, że - w domyśle katolicy - akurat nie widzą cierpień zwierząt. A Chińczycy smakoszami psów są..
Po co jakies przytyki w tym kierunku i w wątku o samochodach. Dajcie spokój.

krzysztofz24
07-07-2019, 23:13
Co Wy tu jakieś bzdety piszecie, że - w domyśle katolicy - akurat nie widzą cierpień zwierząt. A Chińczycy smakoszami psów są..
Po co jakies przytyki w tym kierunku i w wątku o samochodach. Dajcie spokój.

Wlasnie mialem cos podobnego napisac.

No chyba, ze watek motoryzacyjny jest idealnym miejscem na analize wplywu poszczegolnych religi na stosunek do zwierzat.
A jeszcze ateizm, new age, transcendencja moga miec wplyw na przewozenie posow w samochodzie zapewne;-).

Nie robmy tu onetu, taka mala prosba.

krzysztofz24
08-07-2019, 16:09
To mam pytanko do grona wspolforumowiczow zainteresowanych motoryzacja i jako tako technicznych;-)

Mam Mazde 6 z 2007r, 170tys przelotu. Ogolnie wszystko dziala i malina.
Nie mam w zwyczaju oddawac samochodu "na przeglad". Nigdy tak nie robilem z zadnym samochodem ani motocyklem.
Sam ma podstawie swojej wiedzy (ale nie jestem alfa i omega mechaniki ofc;-) ) i jak zaleca fabryka, zlecam co ma byc zrobione. Pilnuje interwalow a nawet je czasem skracam. Nie uznaje pseudo ekologicznych bzdetow typu "olej w skrzyni nie podlega wymianie".

Zyjemy w czasach, ze w instrukcji jest miliom ostrzezen i obrazkow ze mozna spowodowac wypadek i obrazenia ciala jak sie nie zapnie pasow itp.
A malo jest info technicznych dotyczacych eksploatacji. Zamiast tego jest zdanie klucz:
"W przypadku problemow skontaktuj sie z ASO (dowolna marka)".

Do meritum, co mozna by zrobic/wymienic w takim samochodzie z takim przebiegiem?
Olej robie co 10tys, olej w manualnej skrzyni co 70tys, plyn chlodzacy co 3-4 lata, filtr powietrza co jakies 35-40tys, klima full serwis co roku, swiece sa platynowe na 100tys ale ostatnio zmienilem po 80tys.
Ostatnio sie zainteresowalem sprzeglem, bo jest sterowane hydraulicznie.
Sprzeglo ze swoim obiegiem jest "podpiete" pod uklad hamulcowy.
Wiec to na jednym plynie chodzi.
To przy okazji wymiany klockow z przodu poszla pelna wymiana plynu.
Myslalem wymienic filtr paliwa, ale nie ma takiego typowego papierowego filtra paliwa tylko taka "siateczka" w baku niejako na stale.

Tak przymierzam sie do wymiany plynu w ukladzie wspomagania.
Znaczy uklad kierowniczy chodzi jak ta lala. Ale po 12 latach, jak prawdopodobnie nikt tego nie zmienial, to mozna by zalac swiezy.

Cos jeszcze mozna by zrobic w ramach dbania o samochod i kultury technicznej ze tak powiem?
Cos takiego mniej oczywistego, co sie zapomina przewaznie. Bo ogolnie auto jest na biezaco serwisowane.
I nie to ze chce wydac na sile pieniadze jak wszystko chodzi cacy:-).
Tylko moze cos mi umknelo...

Czekam na wasze sugestie.

Nikonozaur
08-07-2019, 17:46
[...] I nie to ze chce wydac na sile pieniadze jak wszystko chodzi cacy:-). [...]

Chyba jednak to. ;)

Może lakier wyglansować jakimiś dobrymi specyfikami?

krzysztofz24
08-07-2019, 17:58
Chyba jednak to. ;)

Może lakier wyglansować jakimiś dobrymi specyfikami?

Zamiast rzeczy kosmetycznych mialem na mysli takie bardziej eksploatacyjno-okresowe wymiany.

Eee tam glansowanie lakieru;-).
Kiedys w Renault zrobilem polerke calego samochodu ze stanu mocno matowego (bo w pracy byla myjnia za darmo, zylkowe szczotki jeszcze) do wysokiego polysku Farecla 3G.
Teraz w Mazdzie walcze z ogniskami korozji gdzieniegdzie:-).

Tak zapytalem, zeby zobaczyc czy czegos nie przeoczylem w serwisowaniu.

jurkarol
08-07-2019, 19:06
Zauważyłem, że czysty samochód lepiej jezdzi

Ligo
08-07-2019, 19:08
To dlatego, że jest lżejszy.

Nikonozaur
08-07-2019, 19:44
[...]
Tak zapytalem, zeby zobaczyc czy czegos nie przeoczylem w serwisowaniu.

Tyle czynności nawymieniałeś, że ciężko wukumać coś ważnego, co mógłbyś przeoczyć.
Ja ostatnio zregenerowałem maglownicę bo cholerstwo zaczęło ciut stukać. Z rzeczy mniej ważnych przydałoby się kiedyś posprzątać w aucie.... ;)

krzysztofz24
08-07-2019, 20:02
To dlatego, że jest lżejszy.

A ja slyszalem teorie, ze jest bardziej aerodynamiczny, bo lepiej czysty przecina powietrze;-).

bogdi64
08-07-2019, 21:24
ale brudnego się boją inni kierowcy ;) dla mnie podstawa to zawieszenie, zawsze na corocznym przeglądzie proszę o dokładne sprawdzenie, przy tym test amorków, chodzi mi o ewentualne znalezienie ewentualnego elementu, który może uziemnić auto na kilka dni (sprowadzenie części itp)

jurkarol
08-07-2019, 21:29
A jaki umyty w śodku, pod spodem, to az silnik śpiewa

Ligo
08-07-2019, 21:35
... i panewka do rytmu stuka...

jurkarol
08-07-2019, 21:53
... i panewka do rytmu stuka...
To Subaru albo Saab ewentualnie.
Spod mojego ptaki.. Znaczy gołębie, volvode piją, volvianke

27511

turboni
08-07-2019, 21:56
Dla mnie naj... jest zawias i heble (to Twoje bezpieczeństwo) , potem silnik i skrzynia.
Sprawdzanie amorów na stacji tak naprawdę nie odzwierciedla ich stanu bo wystarczy inne ciśnienie w oponach i wynik jest inny lub inne obciążenie i też inny.

Olej zmieniam co 8-10 tyś, to samo filtr oleju, powietrza, oraz filtry LPG FC i FL, filtr paliwa co 80 tyś (zalecana wymiana 120 tyś), świece platynowe co 30 tyś bo LPG i auto doładowane (kupuje OE bo tańsze od zamienników i zero problemów).

Zawieszenie jak coś zaczyna pukać to odrazu obczajam co i wymieniam bo wiadomo taniej jest wymienić jedną rzecz niż potem wszysyko jak cały zawias posypie się.

A ogólnie to lubię grzebać przy swoim aucie [emoji4]

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

Ligo
08-07-2019, 22:18
Spod mojego ptaki.. Znaczy gołębie, volvode piją, volvianke
Ja bym dziurę załatał i chłodnicę płynem zalał.
A gołąb jakoś sobie poradzi.

jurkarol
08-07-2019, 22:33
Ja bym dziurę załatał i chłodnicę płynem zalał.
A gołąb jakoś sobie poradzi.
:D
Gołąb wszystko strawi

krzysztofz24
08-07-2019, 23:24
Dla mnie naj... jest zawias i heble (to Twoje bezpieczeństwo) , potem silnik i skrzynia.
(....)
Mazda 6 ma zawieszenie z tych co to po prostu sa, dzialaja i nie stwarzaja problemow.
Co do hamulcy pelna zgoda. Wiele osob zapomina, ze moze nie co kazda wymiane klockow. Ale plyn hamulcowy podlega wymianie a zaciski mozna by rozebrac, wyczyscic i nasmarowac a nie tylko przedmuchac.

Z przodu mam drugie klocki, poprzednie OEM zrobily 60 tys. To teraz koncze tarcze;-). Choc teraz nie mam OEM tylko jakies zamienniki, ktore maja wytrzymac okolo 75% przebiegu oryginalnych
Z tylu tez nowy komplet klockow.
Od recznego byla linka podciagana, bo ciut za duzy luz miala.

No nie ma co robic oprocz tego plynu do wspomagania:-). I absolutnie na to nie narzekam, a wrecz bardzo dobrze i sie ciesze.

- - - - kolejny post - - - - - -


:D
Gołąb wszystko strawi

A to nie bylo, ze czlowiek jak swinia wszystko zezre:grin:

Jest nawet taki kawal (UWAGA OBRZYDLIWY, WRAZLIWE OSOBY NIE CZYTAC)

Dwie swinie jedza z koryta i nagle jedna puscila pawia do koryta
Na co druga - Nie dokladaj, bo nie zjemy
:-P

sabur
09-07-2019, 07:24
Od kilku tygodni dostałem firmówkę tj. Octavie III FL 1.6 TDI 115kucy. hmm, samochód duży, pojemny, dla mnie nowa definicja pojemności bagażnika. Serwis wiadomo, co 30k km ( 150k i wymiana samochodu), spalanie śmiesznie małe jak na wielkość i gabaryty, ostatnio między 5.5 a 6. Co irytuje? wykastrowanie zespołu napędowego z 6 biegu oraz silnik z niutów.. Poprzedni samochód z 1.6mjet dawał chociaż namiastkę poczucia wciśnienięcia w fotel jak turbo złapało oddech, tutaj w kurze liniowo niczym w benzyniaku. Jakby nie było, narzekać nie wypada i nie przystoi skoro samochodem brykać mogę ile chce nie patrząc na km i zupkę.

Rafał_Sz
09-07-2019, 09:31
Dostałem kiedyś jako auto zastępcze z ubezpieczalni Skodę Rapid z 1.6 TDi. Miałem w oczach łzy szczęścia jak ją oddawałem. Smutne jest to, że VW, firma potrafiąca kiedyś robić naprawdę dobre auta skonstruowała tak dziadowski silnik. Do tego hacząca skrzynia biegów, hałasujący dwumas (auto miało 17 tys. km) i kompletnie bezpłciowy układ kierowniczy. Jedyna zaletą tego auta był prosty, ergonomiczny kokpit i to , że mnie to auto nic nie kosztowało.

robin102
09-07-2019, 13:10
Smutne jest to, że VW, firma potrafiąca kiedyś robić naprawdę dobre auta skonstruowała tak dziadowski silnik....
Coś w tym koncernie się złego dzieje od lat.
Najaralem się, że może, może następne auto po foce to będzie Audi A3 wersja 3 drzwiowa w ładnym kolorze 2012-2014. Silnik 1,4, 125 KM albo może 20. tdi 150 KM
No i parę tygodni temu miałem okazje się przejechać. Przejechałem się 1,6 Tdi 105 KM. Zbiera się to chyba gorzej od moje foki, a zawias jest ordynarnie twardy. Środek wykończony niestety nie rzuca na kolanka na co liczyłem, że trochę luksusu zaznać. Fajny kształtny bagażnik i niestety niewygodne jak dla mnie fotele. Pewnie słyną z bezawaryjności ;) te Audiki jak się czyta. A taki ładny samochodzik w wersji 3d aż żal marzenie porzucić.

matbe
09-07-2019, 13:29
Coś w tym koncernie się złego dzieje od lat.
Odkąd zaczęło sie odsuwanie od władzy Piecha.

sabur
09-07-2019, 17:29
Dostałem kiedyś jako auto zastępcze z ubezpieczalni Skodę Rapid z 1.6 TDi. Miałem w oczach łzy szczęścia jak ją oddawałem. Smutne jest to, że VW, firma potrafiąca kiedyś robić naprawdę dobre auta skonstruowała tak dziadowski silnik. Do tego hacząca skrzynia biegów, hałasujący dwumas (auto miało 17 tys. km) i kompletnie bezpłciowy układ kierowniczy. Jedyna zaletą tego auta był prosty, ergonomiczny kokpit i to , że mnie to auto nic nie kosztowało.

Kolega z pracy taka sama kura. Przelot ok 80k km, dzisiaj diagnoza w ASO: jeżeli wymiana obu łożysk nie pomoże wpada nowa skrzynia biegów ( manual).

Moja kura 70k km, rzegotanie i chrupanie już od lekkiego skrętu w lewo, w pt oględziny, prawdopodobnie przegób albo półoś...oby nie skrzynia. Do tego wadliwa rolka rozrządu.

Masz pełną racje, samochód jest mdły, układ kierowniczy lekki, zero spójności z samochodem. Totalnie flotowy samochód. Niektóre samochody dają miłe odczucia z jazdy, takie swarcie z kierowcą, poczucie to było robione z głową. Skoda jest w teorii i dostadnie zlepką części jakie posiada grupa VW bez nakierowania na spójność i zwartość całego pojazdu.

jjj
09-07-2019, 18:51
O samochodach a nie o kurach, rozmawiajmy :p

sokolnik
13-07-2019, 18:14
Listwa przyklejona :)
2770227703

Wysłane z mojego Hułałeja

Maro66.
13-07-2019, 18:32
Cement można wozić :D

sokolnik
13-07-2019, 18:39
Już woziłem tynk, kafelki, gładź... Było tego kilka worków i wiaderek :)
Jeszcze remont trwa :)
Najgorsze za mną, teraz ściany i kafelki :) 27704

Wysłane z mojego Hułałeja

Maro66.
13-07-2019, 19:27
Współczuję

sokolnik
13-07-2019, 19:40
WspółczujęJuż najgorsze za mną.... Bałagan jest ale teraz to już równanie ścian i położenia kafelek... Z wyborwm kafelkarza to takie jaja... Chyba opiszę to na forum w Cafe :) jaja :)
Zrobiłbym porównanie do wyboru fotografa ślubnego.... :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Rafał_Sz
14-07-2019, 09:49
Najgorsze za mną, teraz ściany i kafelki :)



Nie, najgorsze dopiero przed Tobą. Wiem o czym piszę. Zrobiłem w życiu kilka remontów kapitalnych i przebudowę domu. Samemu od A do Z.

sokolnik
14-07-2019, 09:57
Ja nie znam się na budowlance... Od tego mam majstrow :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Rafał_Sz
14-07-2019, 12:19
Od tego mam majstrow :)



Ta Ci się tylko wydaje. ;)

sokolnik
18-07-2019, 08:42
A ja wczoraj kupiłem do Gofra 2 felgi stalowe, 15 i 16 cali, będę robił sobie zapasówki zimową i letnią :)
Na sprzedaż wypełnienie bagażnika mam :) 27865

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
30-07-2019, 11:20
Ostatnie odkrycie motoryzacyjne. Usuwa owady, pięknie szybę myje i miejsca w bagażniku wielkim 4-5 litrowym kanistrem nie zajmuje. Dodaje się do zwyklej wody.
Rewelacyjny produkt.. Na allegru trochę taniej, po 22 zł kupowalem.
http://real-tech.pl/plyny-do-spryskiwaczy-szyb/206-wurth-koncentrat-plynu-do-spryskiwaczy-szyb-250ml-plyn-do-spryskiwaczy-letni-25-litrow-4045989460700.html

ku6i
30-07-2019, 16:30
Dodaje się do zwyklej wody.

Polecam jednak dodawać do destylowanej, bo zaoszczędzone pieniądze pójdą na przetykanie spryskiwaczy ;)

jurkarol
30-07-2019, 20:39
Polecam jednak dodawać do destylowanej, bo zaoszczędzone pieniądze pójdą na przetykanie spryskiwaczy ;)
to trzeba wozić parę litrów wody

robin102
30-07-2019, 21:20
Polecam jednak dodawać do destylowanej, bo zaoszczędzone pieniądze pójdą na przetykanie spryskiwaczy ;)
Takie preparaty zawierają chemię uzdatniającą wodę. Dziś nawet koncentraty do układów chłodzenia mają napisane, że rozcieńczyć wodą z kranu, z kranu :)
Oczywiście są świetne płyny do spryskiwaczy zrobione już na gotowo np firmy PRESTONE za 20zł 4-5 litrów ( nie podrabiany). Ten koncentrat wyżej linkowany to świetna alternatywa płynów z Lidla, Biedronki, Auchana które na pewno dbają o nasze spryskiwacze, uszczelki :)
ps
Jakby ktoś się zdecydował na ten koncentrat to warto w komplecie u tego samego wybranego jakiegoś sprzedawcy dokupić dla siebie genialny smar HHS 2000. No po prostu super produkt od dziesięcioleci. Ma zastosowanie od domu, szafy , zamka w drzwiach domu, rygle w samochodach, po wyrafinowane zastosowania motoryzacyjne np. jak używałem przy montażu silnika po remoncie do wstępnego posmarownia wielu części.
Dostępny na allegru znacznie taniej.
https://www.egsystem-sklep.pl/smar-adhezyjny-hhs-2000-wurth-p-2949.html?gclid=EAIaIQobChMIkubClq7d4wIVStOyCh3z1w _4EAQYAyABEgJ_lPD_BwE

sokolnik
31-07-2019, 11:46
Zapas skompletowany :) 28466

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
31-07-2019, 13:47
Ja ze smarow adhezyjnych ufam w 100% WD40. Bylo pierwsze:-).
I jest najlepsze mz. Sprawdzone osobiscie w roznych sytuacjach typu odkrecanie 40 letniego zardzewialego gwintu.
Te inne tez cos tam dzialaja ale WD40 jest dla mnie takim niezawodnym srodkiem.
Cos jak z Red Bullem i innymi energetykami;-).
Niby cos daja, ale Red Bull jest pewny i najlepszy jak trzeba sie pobudzic.

Boryszuk
31-07-2019, 14:02
Zapas skompletowany :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Pokaz jeszcze za 500km.

robin102
31-07-2019, 15:02
WURT HHS 2000 to łatwo aplikowany smar w pełnym słowa znaczeniu, trudno usuwalny , wytrzymuje konkretne obciążenia. W40 to zupełnie inny temat poza tym słabo smaruje, bardziej wysusza idealny za to do zapieczonych śrub ect, a nie do smarowania długotrwałego obciążonych elementów, długotrwałego.

sokolnik
31-07-2019, 15:08
Pokaz jeszcze za 500km.Wyślę Ci zdjęcie na priv skoro tak się domagasz

Wysłane z mojego Hułałeja

krzysztofz24
31-07-2019, 16:25
WURT HHS 2000 (...). W40 to zupełnie inny temat poza tym słabo smaruje, bardziej wysusza idealny za to do zapieczonych śrub ect, a nie do smarowania (....).

Powiedz to moim klodkom na dzialce, ktore od kilkunastu lat smaruje WD40 i dzialaja bez problemu:-). Ze sa wysuszone w srodku...

Rafał_Sz
31-07-2019, 17:50
Zapas skompletowany :)


Brakuje Ci wykładziny pod i wokół koła oraz wkładki w koło.
Nr części 1KO 011 031E

spiritus
31-07-2019, 18:15
Co powiecie o fordzie fusionie? Tzn kanadyjskiej wersji mondeo V a nie tej pyrkawki małej :D

Jaki silnik byłby lepszy do niego? Chodzi o eksploatacje, awaryjność i koszty spalania.
2.0 ecoboost (240KM) czy zagazowany 2.5 (177KM)?

jjj
31-07-2019, 19:38
Zawsze mocniejszy, lepszy :wink:
Najśmieszniejsze jest to, ze w Europie ford fusion to zupełnie inne auto...

Rafał_Sz
22-08-2019, 18:11
Hehe.
29512

kosmo
23-08-2019, 11:51
Hej wszystkim,w niedalekiej przyszłości chciałbym kupić sobie samochód osobowy dla siebie i mojej rodziny. Mam dwójkę dzieci. Żona raczej nie jeździ więc tylko ja będę kierował tym samochodem. Mój budżet to max 35 tys złotych. Znalazłem takie zestawienie www.auto-motor-i-sport.pl/porady/Ranking-aut-uzywanych-Najlepsze-modele-za-30-tysiecy,18449,1 Myślałem o tej Skodzie Octavii II w combi. Fajne duże auto. A jakie jest wasze zdanie na temat tej listy? Możecie coś polecić z własnego doświadczenia? Dodam, że chcę nim jeździć też w plener w górach cykać fotki bo to mój mały fetysz (jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie :P)

MR
23-08-2019, 23:36
Wg mnie wybierz kilka modeli ktorymi jestrs zainteresowany, nastepnie zobacz je na zywo, a najlepiej przejdź sie. Wtedy wybierz te które spełniają oczekiwania i szukaj...
Z mojego doświadczenia, skup się na autach z górnego przedziału cenowego, na takich z polskiego salonu. Z takim budżetem odpuść sobie z usa i komisy- będą to w wiekszosci ulepy, które w przyszłości zagwarantują Ci duże koszta.

Warto szukać rozumem i schować serce.
Tego typu rankingi mogą służyć jakoś początkowa pomoc, ale prawda jest taka, że piszą je stażyści i mają sporo dziur.

Ja mam zakodowane że skoda to rozsądny wybór, po prostu dobre auto, które jeździ. Ale też popularne, okolo 9% populacji maialo szkode, co za tym idzie wymaga zmorzonej czujnosci w zakupie.

Jako ciekawostka. Przez ostatnie 8 dni miałem wypożyczena w Norwegii octavie z 2019 roku, 4x4 w tdi. Fajne auto .. ale jakoś z uśmiechem przesiadlem się do starego volvo.

krzysztofz24
23-08-2019, 23:57
To ja mam zapytanie, bo patrze po ofertach ale moze cos oczywistego przeoczylem.

Moj kolega, rozsadny kierowca, spokojnie jezdzacy. Tak ze na parkingu wrzuca kierunki:grin:.
Otoz ten kolega chce kupic nowy samochod. Bedzie to fura na jakies 10 lat, w gre wchodzi tylko nowka z salonu.
Budzet okolo 60 tys zl, no z lekkim haczykiem jakby co.
Do tej pory jezdzil Astra 2 z ostatnich lat produkcji. Tez byl kupiony jako nowy.
Natlukl nim jakies 150-170tys i silnik ma przytarte panewki, a jeszcze go ostatnio troche rozbil przodem. Pojdzie za jakies totalne grosze.

Wymagania, ktore samochod powinien spelniac;
Klima (manualna badz automatyczna) i szyby w pradzie z przodu przynjamniej. Wiecej mu nie trzeba, zadnego wypas audio czy wielkich wyswietlaczy lub aktywnego tempomatu czy asystenta pasa ruchu czy innych *******. Tego nie trzeba.
Samochod ma byc gabarytowo taki jak Astra 2 w srodku i na zewnatrz albo wiekszy. Raczej hatchback. Zeby np mozna bylo kosiarke bo bagaznika wlozyc.
Wszelkie male miejskie srajtki typu Volkswagen UP, Fiesta czy Corsa odpadaja. Zadnych silnikow 0,9 w turbo czy 1,1 lub 1,2.
Zwykle 1,4 lub 1,6 z moca okolo 100km, najlepiej bez turbo.
Czyli klasa B, choc fajnie by bylo jakby to bylo C - tylko nie wiem czy budzetu starczy.
Dacia odpada, niech ma cos od zycia;-) Fajnie by bylo jakby "ogolny poziom" samochodu byl wyzszy niz w Astrze.

Co Panowie radza:-)?

Rafał_Sz
24-08-2019, 07:43
Fiat Tipo. Lepszego stosunku cena/jakość obecnie się nie znajdzie. I ma też w ofercie wolnossące 1.4. Polecam przejechać się po salonach Fiata - często stoją fajne, nowe egzemplarze na stanie w śmiesznych pieniądzach.

bogdi64
24-08-2019, 10:36
aktualnie mój syn ma służbowe Citroën C-Elysée, po zajeżdżeniu Saba, miałem okazję tym pojeździć (miałem też astry więc do nich się odniosę porównując), więc osobiście jeśli miał bym się decydować na nowe auto w "rozsądnej cenie" to prawdopodobnie padł by wybór na niego, co w nim jest do poprawy (szukałem wad jeżdżąc), na pewno dołożyć maty wygłuszające i wymienić wsteczne lusterko, nie, nie jest w nim głośno, ale ze względu na cenę jakoś pominęli wygłuszenia i w przypadku deszczu jest to już denerwujące (astra miała to lepiej rozwiązane), co do silnika to jeździłem 1,6 i to jest bardzo podobnie do astry, zawieszenie to komfort, na pewno nie do ostrej jazdy ale do komfortowego przemieszczania, trzeba się troszkę przyzwyczaić do układu kierowniczego, ale to sprawa dwóch godzin jazdy i wtedy jest już złudzenie, że jest normalnie, miejsca więcej niż w astrze (przód i tył), co do wytrzymałości to jest ich kilka w firmie gdzie pracuje syn i na razie żadnej nie zajeździli co można powiedzieć, że to bardzo wyjątkowa sytuacja, serwis bezproblemowy również cenowo
mogę też bezpośrednio porównać do Toyoty Corolla e12 (taką mam), więc wygoda na plus dla CItroena, obsługa (sprzęgło, biegi itp) też Citroen wygrywa, Ilość miejsca Citroen daje wrażenie o klasę wyżej, silnik, Toyota bardziej dynamiczna (ta sama moc, ale wyższe obroty i krótsza skrzynia), co do głośności to w Toyocie dźwięk jest bardzie wygłuszony

krzysztofz24
24-08-2019, 21:46
Ciekawe rzeczy piszecie. Teraz tylko powychwytywac te niuanse co mozna miec i za ile:-).
Fiat jakby drozszy troche, ale wiecej wersji nadwozia ma. Oba samochody idealne gabarytowo.
Hatchback u fiata drozszy niz Sedan a krotszy bagaznik ma;-).

Podziekowal.

jurkarol
24-08-2019, 23:19
Ale co volvo, to volvo...

krzysztofz24
25-08-2019, 00:01
Ale co volvo, to volvo...

A nie, co Holzwagen to Holzwagen:grin:?...Ofc Passat w tdiku:-P

robin102
25-08-2019, 03:06
aktualnie mój syn ma służbowe Citroën C-Elysée, po zajeżdżeniu Saba.......
Jakoś tak z definicji unikam takich wynalazków motoryzacyjnych typu duży samochód zbudowany na platformie podwoziowej małego auta segmentu B. Z daleka mi to pachnie dawnym Fiatem Sieną :). Wiem jedzie to to wygodne jest i dzisiejsze Cytryny już całkiem niezawodne auta.
Mały to mały duży to duży ;) a potem ktoś powie, że budżetowy rodzinny sedan z 500+ ;)
Z tych na F to TIPO jest do bólu zwykłym poprawnym samochodem i to sporym i niedrogim.

jjj
25-08-2019, 09:19
Jakoś tak z definicji unikam takich wynalazków motoryzacyjnych typu duży samochód zbudowany na platformie podwoziowej małego auta segmentu B. Z daleka mi to pachnie dawnym Fiatem Sieną :).

To trochę jak z octavią, która udaje segment D a jest segmentem C (klasa "kompaktów")...

jurkarol
25-08-2019, 13:26
A niektórzy właściciele skody superb ciągle uważają, że mają Skode super b ;)

robin102
25-08-2019, 14:14
To trochę jak z octavią, która udaje segment D a jest segmentem C (klasa "kompaktów")...
Co ciekawe te wynalazkowe powiększane samochody robione na mniejszych to zazwyczaj żadna oszczędność przy kupowaniu go w salonie jako nowy. Oszczędność i większy zysk dla producenta, a nie klienta.

jjj
25-08-2019, 14:44
One są robione głównie na rynki Europy Wschodniej, Turcji, Brazylii itp.

bogdi64
25-08-2019, 16:59
One są robione głównie na rynki Europy Wschodniej, Turcji, Brazylii itp.

to akurat dla mnie wielki plus

grizz
25-08-2019, 17:44
Jakoś tak z definicji unikam takich wynalazków motoryzacyjnych typu duży samochód zbudowany na platformie podwoziowej małego auta segmentu B. Z daleka mi to pachnie dawnym Fiatem Sieną :). Wiem jedzie to to wygodne jest i dzisiejsze Cytryny już całkiem niezawodne auta.
Mały to mały duży to duży ;) a potem ktoś powie, że budżetowy rodzinny sedan z 500+ ;)
Z tych na F to TIPO jest do bólu zwykłym poprawnym samochodem i to sporym i niedrogim.

ekhm cytryna ma wi ększy rozstaw osi niż focus ;)

robin102
25-08-2019, 21:05
One są robione głównie na rynki Europy Wschodniej, Turcji, Brazylii itp.
Toyotę Yaris VW POLO można też kupić w takich sedanowych wersjach :)

jjj
25-08-2019, 21:28
Ale sprzedaż to mają, raczej śladową.
...przynajmniej w Polsce, bo może w jakiejś Turcji jest inaczej :wink:

krzysztofz24
26-08-2019, 00:13
Ale sprzedaż to mają, raczej śladową.
...przynajmniej w Polsce, bo może w jakiejś Turcji jest inaczej :wink:

W wawie pelno tych Citroenow czy bliznaczego Peugota jezdzi na taxi.


Dobra, ogolnie podsumowujac moje przeboje z wyborem auta dla kolegi.
To zostaly 3 na placu boju w tych zalozeniach co pisalem.
Citren C-elysee
Fiat Tipo
I pojawil sie 3 zawodnik czyli Dacia Duster (wiem mialo nie byc Daci, ale normalnie zpaomnialem o Dusterze przez to ze on taki terenowy:-) )

I uwaga, dzisiaj bylem w pracy dorobkowej na zlecenie na stacji benzynowej i pogadalem sobie z wlascicielam/uzytkownikami tych aut i obejrzalem na zywo z kjazdej strony. Byly to podstawowe wersje (Fiat i Cytryna, Dacia jakas oczko wyzej ale nie topowa)

Fiat Tipo, wlasciciel taksowkarz; Panie wez Pan tego nie kupuj, silnik bierze 1L oleju i byl przytarty bo poprzedni kierowca nie ogarnal ze tyle chla oleju. Mimo remontu nadal bierze tyle samo! To sie popsulo, tamto.
Ja rozumiem ze to taryfa na gazie i nie ma lekko...ale prawie nowka przy 50 tys km takie rzeczy!
Z wygladu bardziej zadziorny niz Citroen...ale wnetrze jest patologia. Ten plastik, ten wyglad plastiki drzwi bez tapicerki. Kurde w polonezie 1.4 GSI nawet to mialem...nieeeeee:-)..
Dzieki Rafał_Sz za poswiecony czas, ale to wnetrze mnie strasznie odrzucilo.

Citren, wlasciciel sobie chwalil. Ciut gorzej wyglada z zewnatrz niz Fiat, ale wnetrze ma lepsze. Takie bym powiedzial; skromnie, ale czysto;-). Plastiki bardziej przyjemne, przelaczniki. Taka malutenka nawet szczypta tego ze ktos pomyslal; zrobmy to troche ze smakiem.

Zarowno Fiat i Citroen cierpia na bezsensowny zabieg napompowania optycznego karoseri.
Czy to jest plyta C czy powiekszona opcja z plyty B, to mnie osobiscie nie obchodzi jak ktos na to marudzi. Jak jest wiekszy bagaznik, to jest wiekszy bagaznik czy miejsce na nogi. I to jest istotne. Ale bryla karoseri moglaby nie byc tak spuchnieta;-)

No i Dacia Duster...duze wielkie hmmmmm. Wyglad spoko, srodek spoko. Co mnie osobiscie zastanawia to jak to jezdzi np w lukach drogi przy 130km/h na trasie w porownaniu ze "standardowa" osobowka. Bo to takie wysokie;-).

Ogolnie i tak bedzie decydowla kolega. Dla mnie chyba faworytem jest Citroen.

jurkarol
26-08-2019, 00:22
Kia, Hyundai może coś z tego? Na forum Citroëna już dawno się naczytalem o bolączkach tych c-elys. Szukałem tam opinii o c5 i do kupienia ze znaną historią.

krzysztofz24
26-08-2019, 01:16
Kia, Hyundai może coś z tego? Na forum Citroëna już dawno się naczytalem o bolączkach tych c-elys. Szukałem tam opinii o c5 i do kupienia ze znaną historią.

Chyba za drogie beda badz nie spelnia wymagan z mojego postu nr.14334.
Ale Kia Ceed w hatchbacku jest fajna i ladna.
Moj inny kolega mial kiedys samochod w gazie, potem w dieslu a potem mial dosyc:-).
I swiadomie kupil nowa Kia Ceed 1,6 130km wolnossaca benzyne i jezdzi zadowolony.

jjj
26-08-2019, 07:41
W wawie pelno tych Citroenow czy bliznaczego Peugota jezdzi na taxi.


Dobra, ogolnie podsumowujac moje przeboje z wyborem auta dla kolegi.
To zostaly 3 na placu boju w tych zalozeniach co pisalem.
Citren C-elysee
Fiat Tipo
I pojawil sie 3 zawodnik czyli Dacia Duster (wiem mialo nie byc Daci, ale normalnie zpaomnialem o Dusterze przez to ze on taki terenowy:-) )

I uwaga, dzisiaj bylem w pracy dorobkowej na zlecenie na stacji benzynowej i pogadalem sobie z wlascicielam/uzytkownikami tych aut i obejrzalem na zywo z kjazdej strony. Byly to podstawowe wersje (Fiat i Cytryna, Dacia jakas oczko wyzej ale nie topowa)

Fiat Tipo, wlasciciel taksowkarz; Panie wez Pan tego nie kupuj, silnik bierze 1L oleju i byl przytarty bo poprzedni kierowca nie ogarnal ze tyle chla oleju. Mimo remontu nadal bierze tyle samo! To sie popsulo, tamto.
Ja rozumiem ze to taryfa na gazie i nie ma lekko...ale prawie nowka przy 50 tys km takie rzeczy!
Z wygladu bardziej zadziorny niz Citroen...ale wnetrze jest patologia. Ten plastik, ten wyglad plastiki drzwi bez tapicerki. Kurde w polonezie 1.4 GSI nawet to mialem...nieeeeee:-)..
Dzieki @Rafał_Sz (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) za poswiecony czas, ale to wnetrze mnie strasznie odrzucilo.

Citren, wlasciciel sobie chwalil. Ciut gorzej wyglada z zewnatrz niz Fiat, ale wnetrze ma lepsze. Takie bym powiedzial; skromnie, ale czysto;-). Plastiki bardziej przyjemne, przelaczniki. Taka malutenka nawet szczypta tego ze ktos pomyslal; zrobmy to troche ze smakiem.

Zarowno Fiat i Citroen cierpia na bezsensowny zabieg napompowania optycznego karoseri.
Czy to jest plyta C czy powiekszona opcja z plyty B, to mnie osobiscie nie obchodzi jak ktos na to marudzi. Jak jest wiekszy bagaznik, to jest wiekszy bagaznik czy miejsce na nogi. I to jest istotne. Ale bryla karoseri moglaby nie byc tak spuchnieta;-)

No i Dacia Duster...duze wielkie hmmmmm. Wyglad spoko, srodek spoko. Co mnie osobiscie zastanawia to jak to jezdzi np w lukach drogi przy 130km/h na trasie w porownaniu ze "standardowa" osobowka. Bo to takie wysokie;-).

Ogolnie i tak bedzie decydowla kolega. Dla mnie chyba faworytem jest Citroen.

Ale ja nie o tych samochodach... :wink:
Odniosłem się do komentarza Robina dotyczącego, VW polo i toyoty yaris w takich wersjach nadwoziowych...
Co do citroena/peugeota i fiata to zgoda, jest ich bardo dużo.

sokolnik
26-08-2019, 07:52
Golf to jest samochód, porzadny produkt, porzadna płyta, marka i styl...
Gofer czeka na wymianę oleju, mam go z bagażniku razem z filtrem tylko mój mechanik ma zajęty kanał cały czas w przydomowym warsztacie :/

Wysłane z mojego Hułałeja

jurkarol
26-08-2019, 08:57
Po co tania nówka, która po 3 latach będzie miała nieznane dolegliwości? I się człowiek nawnerwia. Za 60 tys to można super używane auto kupić z wyleczonymi usterkami

sokolnik
26-08-2019, 09:19
Po co tania nówka, która po 3 latach będzie miała nieznane dolegliwości? I się człowiek nawnerwia. Za 60 tys to można super używane auto kupić z wyleczonymi usterkamiJakbym miał wydać 60 000 zł na samochód... To bym w DE za 12-14 tys euro kupił taką fure że szok. Jeszcze na ubezpieczenie by starczyło i wymagany serwis.

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
26-08-2019, 09:56
Po co tania nówka, która po 3 latach będzie miała nieznane dolegliwości? I się człowiek nawnerwią. Za 60 tys to można super używane auto kupić z wyleczonymi usterkami
Jak najbardziej warto kupować używane pojazdy. Jenak trzeba to umieć :( Większość kupujących sobie słabo radzi szukając po taniości, a tak się nie da kupić. Teraz mój znajomy w Warszawie sprzedaje okazjonalnie używanego Golfa z 2013 roku z polskiego salonu z przebiegiem 54 tys km prawdziwym przebiegiem zrobionym po trasach do domu rodzinnego, kolega to słoik warszawski. Coś tam woła za niego 45 tys zł auto konkret wyposażone 1,4 moc 140 KM i do tego piękny kolor. Takie auta warto kupować , bo się płaci połowę ceny za samochód nieproporcjonalnie nie zużyty do utraty wartości. 45tys zl to nie ejst mało ale za 10 tys Euro trudno taki nie kombinowany z Niemiec sciągnąć.
Używany to sensowna opcja dla kogoś kto planuje 2-3-4 lata jeździć i następny :)
Dla kogoś kto się przywiązuje, planuje jeździć 8-10-12 lat tylko nowy z salonu, bo rynek używanych to patologia do kwadratu przynajmniej.

Dla szukających taniego nowego samochodu nie ma lepszego taniego niż nowa Astra, Opel tak kombinuje aby ich oferty były nie do przebicia. Pełno tych Astr "J" po salonach jeszcze.

https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-1-4-turbo-140km-sedan-kolo-zapasowe-klimatyzacja-ID6CoZuB.html#08d9f755f4

https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-wyprzedaz-rocznika-2019-w-aso-tylko-w-sierpniu-2019-rok-opel-wloclawek-ID6BRrvd.html#08d9f755f4 (https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-1-4-turbo-140km-sedan-kolo-zapasowe-klimatyzacja-ID6CoZuB.html#08d9f755f4)

krzysztofz24
26-08-2019, 10:12
Golf to jest samochód, porzadny produkt, porzadna płyta, marka i styl...


Styl, to bym polemizowal;-).
Ale to rzecz gustu w sumie, a o gustach sie nie dyskutuje.

Nie chwalimy tu Twojego Golfa, ktory wierze na slowo ze jest najlepszym samochodem na swiecie:-).
Tylko poprosilem pare porad przy konkretnych zalozeniach co do zakupu nowego samochodu do okolo 60 tys zl.

bogdi64
26-08-2019, 10:18
są ludzie (mam takich znajomych), którzy nie uznają używanego auta (i to nie milionerzy, a wprost bym powiedział że na "państwowych" posadach), po prostu chcą mieć nowe i już, w przypadku mojej żony też by to było zasadne, są rzeczy które kupuję nowe i to staram się w stacjonarnych sklepach (choć używki dużo taniej), a są takie, że mi nie przeszkadza, że ktoś płakał jak sprzedawał, więc jeśli ktoś jest przekonany do nowego to nie ma co mu tłumaczyć, że jak wypierze to też będzie wyglądało jak nowe,
ps, syn cytryną w tym miesiącu zrobił ok 10 tyś, auto przekroczyło "magiczne" 70 tyś ;) i o dziwo ;) dalej jeździ, mam też kolegę, który używa daster 4x4 1,6 już 7 rok, osobiście bardzo zadowolony, ale on jest jeżdżący baaaardzo delikatnie, więc nie wypowiem się na temat stabilności, twierdzi, że za trzy lata, następnym też będzie NOWA daster

krzysztofz24
26-08-2019, 10:25
Dla kogoś kto się przywiązuje, planuje jeździć 8-10-12 lat tylko nowy z salonu

Tego samego jestem zdania. Tylko nie chodzi o przywiazanie mz wcale a o praktycznosc. Jest nowka sztuka, pasuje i jezdzi, to po co zmieniac;-).

Astry 2 to kolega sie bedzie teraz pozbywal:-). Bo sie silnik skonczyl plus rozbicie troszku z przodu. Po za tym ten co zalinkowales to 1,4 140km w turbo chyba, czyli odpada. Ma byc wolnossacy.

Ten kolega ma 50 pare lat. On tylko wie zeby zmienic olej co 10 tys km bo jego tata byl cale zycie warszawskim taksowkarzem. Ale po za tym to zero zaiinteresowania samochodem, okresowego przegladu czy dbania o samochod:-).

bogdi64
26-08-2019, 10:29
Ten kolega ma 50 pare lat no, no , no ja też przekroczyłem i czasem otwieram maskę, aby płyn do spryskiwacza nalać

krzysztofz24
26-08-2019, 11:07
Ten kolega ma 50 pare lat no, no , no ja też przekroczyłem i czasem otwieram maskę, aby płyn do spryskiwacza nalać

To nie chodzi o wiek:-) choc moglo to tak zabrzmiec. Sry.

Otoz kolega jest spokojnym kierowca, takim ktory wrzuca kierunki na parkingu pod blokiem:-). Jest takze neofita technicznym. Zmienia tylko olej olej silnikowy co 10-15 tys a reszta obslugi to jak sie popsuje lub samochod juz o to wrecz krzyczy.

Plynu do spryskiwaczy dolewa, ale chyba nigdy nie sprawdzal poziomu plynow eksploatacyjnych;-).

A i jeszcze on i jego mlodsza zona sa totalnymi samochodowymi flejami:-)
Typu papierek po snickersie bedzie 2 lata jezdzil rzucony na tylne siedzenie czy opakowanie po cheesburgerze.
Naprawde jego Astra 2 i VW UP zony w srodku wygladaja jak samochody nastolatkow z Pimp my ride, ofc przed odpicowaniem:-).

Tu potrzeba, prostej wytrzymalej konstrukcji;-).

robin102
26-08-2019, 11:12
Zawsze byłem zdania , że samochody na F czyli Fiaty, Fordy, wszystkie Francuzy to auta specjalnej troski. Trzeba przy nich bardziej chodzić, zaglądać, doglądać, reagować na czas. Nie są to auta dla ludzi którzy wiedza tylko gdzie jest kluczyk, portfel i korek wlewu paliwa.
Używałem, jeździłem wszystkimi na F :) poza Ferrari :) Te na F zapomniane, niedoglądane mszczą się okrutnie na właścicielu :(

A props brania oleju przez silniki. Sami sobie to robimy , Ci co uwierzą, że oleje się zmienia co 20-30 tys km doprowadzaj do zapieczenia lakiem-syfem olejowym pierścieni smarujących-zgarniających na tłokach. Pierścienie nieruchomieją i nie pracują jak należy. Skutek wzrost zużycia oleju. Żeby to nawet był najlepszy olej to nie można zmieniać co 30 tys km, a potem się dziwić, że litr prawie na 1000 km bierze :D

elanek
26-08-2019, 11:29
Golf to jest samochód, porzadny produkt, porzadna płyta, marka i styl...
Taaak, na Ukrainie.

Po co tania nówka, która po 3 latach będzie miała nieznane dolegliwości? I się człowiek nawnerwia. Za 60 tys to można super używane auto kupić z wyleczonymi usterkami
Taką, co już jest na rynku ze 3-4 lata.

Kupując autko trzeba wziąć pod uwagę czy się je da zagazować. W sobotę tankowałem podtlenek LPG w Krakowie za 1,74. Prawie trzy razy taniej niż benzyna. Rachunek jest prosty, przy autkach palących 8 litrów, czyli opisywanych wyżej, na każde przejechane 100 km oszczędność wynosi ok.25 zł. Przy 20 tys. km rocznie to 5000 zł. Przy 10 latach to prawie zwrot kosztów samochodu.

mancini
26-08-2019, 11:30
Nie przesadzał bym tak i nie narzekał na auta na F, sam przez 18 lat jeździłem francuzami i fordem i prócz rzeczy eksploatacyjnych i napraw typu łożyska, tulejki, amortyzator nie robiłem nic.
W pracy dużo jeździłem skodami, vw, toyotami i nigdy więcej nic ze stajni vw. Siostra na skoda i wiecznie coś ją boli.
W tamtym roku przesiadłem się na japończyka, kupiłem roczną mazde 6 ( chyba ostatnie normalne auto tzn bez turbin, kół dwu masowych, małego silniczka ) w tej klasie.

Teraz z autami jest, że jak trafisz na dobrą sztuke to śmigasz, jak nie to więcej stoi w warsztacie. Niezależnie od marki.

jurkarol
26-08-2019, 13:31
9 lat miałem Fffforda Sierre 1989, 3d, 2litry. Dopieszczony w miarę i Wymieniałem tylko klocki tarcze płyny, ewentualnie amorki, drobiazgi.
Poprzedni sedan Sierra 2l był u mnie 4 lata. Nic się nie psulo, mogłem traktować je bez nadmiernej troski.
Teraz - znaczy od 3 lat - mam nowe volvo v70 20-letnie :)

Rafał_Sz
27-08-2019, 08:29
Zawsze byłem zdania , że samochody na F czyli Fiaty, Fordy, wszystkie Francuzy to auta specjalnej troski. Trzeba przy nich bardziej chodzić, zaglądać, doglądać, reagować na czas. Nie są to auta dla ludzi którzy wiedza tylko gdzie jest kluczyk, portfel i korek wlewu paliwa.
Używałem, jeździłem wszystkimi na F :) poza Ferrari :) Te na F zapomniane, niedoglądane mszczą się okrutnie na właścicielu :(



Bzdura. Przykładem jest tutaj mój Jumper którego wcześniej opisywałem. 700 000 km katowania, olej Castrol (XD) i nic. Zero usterek.

jjj
27-08-2019, 09:55
Ja z własnych doświadczeń też nie mogę złego powiedzieć o autach francuskich. Po ok. 5 lat jeździłem peugeot'em 406 3,0 V6 a później renault'em megane R26F1. Teraz (od ok. 1,5 roku) jeżdżę czasami (jak potrzebuję się przemieszczać z psem) peugeot'em partnerem 1,5HDI no i też ...spokój.
Stereotypy jednak wciąż żywe :wink:

Maro66.
27-08-2019, 14:48
Z tym, że nie do końca. Najpierw jeździłem Fiatami. Zawieszenie leciało tam strasznie. Łączniki, tuleje. W Grande Punto co roku przy zmianie oleju trzeba było gmerać przy zawieszeniu. Dwa komplety sprężyn (przez łożyska na amorach), dwa komplety łożysk do amorów. Kulminacją było rozpadnięcie się przedniego wahacza, który dodatkowo uszkodził łoże silnika. Całe szczęście, wszystko tanie. Jakiś idiota zaprojektował wahacze z cienkiej blachy... Od dwóch lat zmieniłem na Astrę 3 i nie wiem, co to problemy z zawieszeniem. Hamulce również wyglądają, jakby się nie zużywały. Zmieniam olej, filtry, leję paliwo i sprzątam oraz myję go czasem.

jjj
27-08-2019, 14:57
Nooo, fiata akurat nigdy nie miałem...
Ojciec miał 125p (pamiętam go jako dziecko), ale to inna bajka :wink:

peterka43
27-08-2019, 17:15
Ja z własnych doświadczeń też nie mogę złego powiedzieć o autach francuskich. Po ok. 5 lat jeździłem peugeot'em 406 3,0 V6 a później renault'em megane R26F1. Teraz (od ok. 1,5 roku) jeżdżę czasami (jak potrzebuję się przemieszczać z psem) peugeot'em partnerem 1,5HDI no i też ...spokój.
Stereotypy jednak wciąż żywe :wink:

Ja również nic złego o francuzach zwłaszcza o citroenie nie mogę powiedzieć, 9 lat jeździłem c3 picasso(w tym 3 na LPG) ,po za wymianą oleju, filtrów, klocków i tarcz oraz jednego łożyska w przednim kole nic się złego nie działo

Nikonozaur
27-08-2019, 20:34
Bzdura. Przykładem jest tutaj mój Jumper którego wcześniej opisywałem. 700 000 km katowania, olej Castrol (XD) i nic. Zero usterek.

I Berlingo (którego tu opisywałem) z przebiegiem 860 000.

O każdy samochód trzeba dbać, nie ma bezobsługowych. Może być brudny, zaśmiecony i na kilometr śmierdzący petami, ale mechaniki nie sposób oszukać.

robin102
28-08-2019, 13:01
Bzdura. Przykładem jest tutaj mój Jumper którego wcześniej opisywałem. 700 000 km katowania, olej Castrol (XD) i nic. Zero usterek. litoścji Rafale, nie napisze, że bzdury pleciesz :) , ale bzdurą jest porownanie swoich doświadczeń z zawodowego dostawczego modelu samochodu uchodzącego za jeden z bardziej udanych i rozciąganie tego na zwykłe tanie osobówki spod znaku F tkóre nie wiem jakby się napinać za przykład trwałoś i niezawodności służyć nie mogą. Też mam auto na F i wczesniej Franzuzami też jezdziłem, wiec swoje wyjechane praktyczne zdanie mam i też jestem zadowolony.

- - - - kolejny post - - - - - -

Co do trwałego, klientoodpornego kompaktowego auta to dziś bym celował w Kia ceed albo Hundai. Te marki są dziś tym czym w latach 80, 90 auta japoński. Niestetyza60 tys zł to sichyba nie uda. No i nie są ładne. Znajomy zarządza flotą 100 samochodow. Aurisy, Golfy, Octavie Ceed. Te ostatnie najmniej proplemów stwarzaja, wrecz mow, że tylko lać paliwo

- - - - kolejny post - - - - - -

Co do trwałego, klientoodpornego kompaktowego auta to dziś bym celował w Kia ceed albo Hundai. Te marki są dziś tym czym w latach 80, 90 auta japoński. Niestetyza60 tys zł to sichyba nie uda. No i nie są ładne. Znajomy zarządza flotą 100 samochodow. Aurisy, Golfy, Octavie Ceed. Te ostatnie najmniej proplemów stwarzaja, wrecz mow, że tylko lać paliwo

kosmo
28-08-2019, 13:06
Wg mnie wybierz kilka modeli ktorymi jestrs zainteresowany, nastepnie zobacz je na zywo, a najlepiej przejdź sie. Wtedy wybierz te które spełniają oczekiwania i szukaj...
Z mojego doświadczenia, skup się na autach z górnego przedziału cenowego, na takich z polskiego salonu. Z takim budżetem odpuść sobie z usa i komisy- będą to w wiekszosci ulepy, które w przyszłości zagwarantują Ci duże koszta.

Warto szukać rozumem i schować serce.
Tego typu rankingi mogą służyć jakoś początkowa pomoc, ale prawda jest taka, że piszą je stażyści i mają sporo dziur.

Ja mam zakodowane że skoda to rozsądny wybór, po prostu dobre auto, które jeździ. Ale też popularne, okolo 9% populacji maialo szkode, co za tym idzie wymaga zmorzonej czujnosci w zakupie.

Jako ciekawostka. Przez ostatnie 8 dni miałem wypożyczena w Norwegii octavie z 2019 roku, 4x4 w tdi. Fajne auto .. ale jakoś z uśmiechem przesiadlem się do starego volvo.


Dzięki za odpowiedź. Właśnie jeżdżę teraz starym volvo v40 i to fajny samochód, ale progi już trochę niestety w nim bierze ruda :/ Z tymi skodami to racja.. Mam znajomego co sprowadza auta z niemiec, może w ten sposób spróbuję :)

MR
28-08-2019, 13:48
Też mam v40, z 2001 roku. Mam szczęście bo narazie bez rudej. Bardzo fajne auto, mam duży sentyment do niego. Motovizja fajnie o nim opowiedzial. Właśnie po 5 latach jazdy v40 nie mogłem przekonać się do niemieckich aut i skończyło się na kolejnym volvo

Rafał_Sz
28-08-2019, 13:55
litoścji Rafale, nie napisze, że bzdury pleciesz :) , ale bzdurą jest porownanie swoich doświadczeń z zawodowego dostawczego modelu samochodu uchodzącego za jeden z bardziej udanych i rozciąganie tego na zwykłe tanie osobówki spod znaku F tkóre nie wiem jakby się napinać za przykład trwałoś i niezawodności służyć nie mogą. Też mam auto na F i wczesniej Franzuzami też jezdziłem, wiec swoje wyjechane praktyczne zdanie mam i też jestem zadowolony.



Następny przykład - nasz forumowy ekonet. W Focusie nie nabijał kilometrów tylko okrążenia Ziemi. I Ford dawał radę. Teraz ma i30 i też auto daje radę. No ale to już nie jest na F.

kosmo
28-08-2019, 15:13
Też mam v40, z 2001 roku. Mam szczęście bo narazie bez rudej. Bardzo fajne auto, mam duży sentyment do niego. Motovizja fajnie o nim opowiedzial. Właśnie po 5 latach jazdy v40 nie mogłem przekonać się do niemieckich aut i skończyło się na kolejnym volvo

Zgadzam się że super samochód, jeszcze mam w skórze, więc jest mega wygodny :) Siedzi się nisko ale to w ogóle nie przeszkadza, biegi wchodzą jak w masełko i można prowadzić auto palcem, mimo jego wieku. Niestety też w niedalekiej przyszłości czeka mnie wymiana dwumasy a to boli :(

jjj
28-08-2019, 15:42
To volvo to nie jest prawdziwe volvo, tylko mitsubishi carisma :p
Ale coś w sobie musi mieć, bo mam znajomego który wymienił starą v40 na, ...kolejną v40 (trochę mniej starą) :wink:

sokolnik
28-08-2019, 15:45
Najszybszy Golf w Trójmieście grzecznie czeka na wymianę oleju i filtra :)
Troche go przeciągnąłem... Ale jeździ na dobrym oleju i 3/4 przebiegu to trasy :) prawie 12,5 tys. km zrobił :)

Wysłane z mojego Hułałeja

MR
28-08-2019, 19:08
To volvo to nie jest prawdziwe volvo, tylko mitsubishi carisma :p
Ale coś w sobie musi mieć, bo mam znajomego który wymienił starą v40 na, ...kolejną v40 (trochę mniej starą) :wink:

wiadomo, każdy śmieje się z tego modelu... ale ja np. kupowałem jako pierwsze auto, od handlarza w jakimś magazynie, kompletnie nie wiedziałem o co biega w tym, w dodatku na "umowę na niemca" i auto przez te wszystkie lata nigdy się nie zepsuło...

tbogdanowicz
28-08-2019, 19:17
Bo to bardzo przyjemny samochód. Dużo lepszy od tych na F, a zwłaszcza folks wagenów z golfem na czele :-).

jurkarol
28-08-2019, 22:46
V40 miły i zgrabny jest, trochę ciasny, choc nie volvo i nie może być stary :) stary to dla mnie do 1990 mniej więcej.
Poprzedniki: 440 i 460 byly bardzo wygodne i udane choć też niby Renault. Tylko że lubiane przez rdzę.

krzysztofz24
28-08-2019, 23:04
Renault Kangoo kolegi 380 tys bez cackania sie i nadal walczy:-)
Zwykla 8-zaworowa benzyna 1,4 75km wsadzana tez do Clio i Thali swego czasu.

A na F to sa folkswageny;-).

Po za tym Niemcy w tanich i srednich cenowo samochodach...nie potrafia zrobic auta tak, zeby choc troche miec przyjemnosci obcowania z czyms chociaz minimalnie ladnym.
Po co 2 kolorowe wnetrze, (zamiast tego Helmut siekiera chyba stylizuje linie deski rozdzielczej z kantami;-) ) i koniecznie czarne twarde plastiki. A i twarde siedzenia i twarde zawieszenie w stylu lubudubu na kazdej studzience
Po co projektant na desce kreslarskiej ma zrobic dynamiczny i zwiewny zarys lini karoserii czy jakies ekstrawagancje przy reflektorach.

Zamiast tego jest 1,9 w tdiku, koniecznie z hakiem i w kombi, zeby Janusz z wasami mogl sasiadowi swiniaka na targ porzewiezc. I przyciac na nim 50 zeta za przysluge;-). To jest priorytet przy zakupie samochodu u duzej czesci Polakow. Co tam ze zawieszenie ma finezje i dzialanie wozu drabiniastego.
Wazne zeby sie nie psulo, bo Janusz nie bedzie na serwis bulil.
Po za BMW, Mercedesem i niektorymi modelami Audi, to wlasnie taka jest niemiecka motoryzacja.


No dobra, czasem, bardzo rzadko cos im wyjdzie nietopornego, rowniez w tanszych i srednich cenowo samochodach. Ale jestem niemal pewien, ze wtedy dali Francuzom lub Wlochom projekt samochodu do zrobienia:-)

robin102
28-08-2019, 23:55
Z VW to tylko SIROCCO ładny i A3 3D oraz A5 :)

V40 o którym wspominacie to na bazie Focusa zrobiony tylko znacznie lepiej wykonany.

jjj
28-08-2019, 23:56
Łooo Panie, golf lub pasat w tdiku to cel sam w sobie... :mrgreen:


V40 o którym wspominacie to na bazie Focusa zrobiony tylko znacznie lepiej wykonany.
Nie na bazie focusa tylko carismy...
Robin, mowa jest o modelu z 2001 roku a Ty o tym produkowanym od 2012 roku.

Maro66.
29-08-2019, 00:15
V50 jest na bazie Focusa, tak że nie od 2012. Ale co to za baza... Tam, gdzie dla Focusa jest sufit, to dla Volvo podłoga. :D. Jakość budy, materiałów, nie ma żadnego porównania. Nawet niby te same silniki, a serwisy inaczej planowane.

jjj
29-08-2019, 00:22
V50 jest na bazie Focusa, tak że nie od 2012. Ale co to za baza... Tam, gdzie dla Focusa jest sufit, to dla Volvo podłoga. :D. Jakość budy, materiałów, nie ma żadnego porównania. Nawet niby te same silniki, a serwisy inaczej planowane.
Mylisz się, V40 (2012-) jest na płycie podłogowej focusa (trzeciej generacji - C1). :wink:
Oczywiście V50 (2004-2012) też, tyle że wcześniejszej generacji.
Ale Robin pisał o V40 a nie V50...

krzysztofz24
29-08-2019, 00:33
Ja was pogodze;-)
Śp Saab mial modele na bazie Opla Vectry...tylko minimum 3/4 czesci bylo innych po "przerobkach" szwedzkich inzynierow.
Takze stwierdzenie, ze jakis samochod jest na bazie innego, to mozna rozciagac jak gume od majtek:-).

jjj
29-08-2019, 00:36
Oczywiście, teraz to zjawisko (wspólne platformy, silniki itp.), jest powszechne w zglobalizowanej motoryzacji :wink:

La
29-08-2019, 08:57
No. Ale ma to swoje plusy, przykład z V40 znajomej. Padł jej napęd wycieraczek jakiś czas temu. W Volvo kosztował 1400 w Mitsubishi 850.

Rafał_Sz
29-08-2019, 09:27
Oczywiście, teraz to zjawisko (wspólne platformy, silniki itp.), jest powszechne w zglobalizowanej motoryzacji :wink:

A w dostawczakach się pokłócili, strzelili focha i teraz każdy będzie robił swoje. :)

jjj
29-08-2019, 09:46
No. Ale ma to swoje plusy, przykład z V40 znajomej. Padł jej napęd wycieraczek jakiś czas temu. W Volvo kosztował 1400 w Mitsubishi 850.
No i to są te plusy dodatnie :D

turboni
30-08-2019, 07:03
No i u mnie jest Volvo tylko S40 1.9 T4 '98.
Tak to jest mocno powiązane z Carismą - płyta podłodowa, zawieszenie, układ kierowniczy i hamulce ale to ma swoje plusy dużo tańsze części do tych rzeczy.
Ale serce ma oryginalne szwedzkie i tu też jest plus bo bardzo dużo rzeczy pasuje od innych silników Volvo i też wychodzi fajnie cenowo.
Progi w S/V 40 pierwszej generacji to normalne że lecą ale tylko progi bo podciągi są zdrowe bo to kawał "szyny" jest a próg ocynkowany tani jest około 120 zł.

Ostatnio przed urlopem robiłem całe zawieszenie przód i tył tylko bez amorów i sprężyn - reszta wymieniona na nowe TRW i Lemforder i cenowo wyszło mnie około 2000 tyś.

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

robin102
30-08-2019, 14:16
Mylisz się, V40 (2012-) jest na płycie podłogowej focusa (trzeciej generacji - C1). :wink:
Oczywiście V50 (2004-2012) też, tyle że wcześniejszej generacji.
Ale Robin pisał o V40 a nie...
Te VOLVO V40 nawet podobne do Focusa :) ale wykończenie zupełnie wyżej poziom, no i konserwacja samochodu fabrycznie sensownie zrobiona, o czym Ford to tu to tam zapomina.
Generalnie Ford to chyba najoszczędniejsza marka :)

sokolnik
25-09-2019, 07:35
Ten mój Golf... Ehhh co jakiś czas wypala się ten DPF. W tygodniu jezdze po mieście, raczej w korkach nie stoję dużo, powiedziałbym że mało bo zazwyczaj na 1 czy 2gim zielonym jadę dalej. Tragedii nie ma.
Łapie mi co 200-300km wypalanie DPF. Jak to rozpoznaje? Obroty na postoju mam zamiast 800 to jest 1000. Kontrolka się nie zaswieciła jeszcze wcale, a zrobiłem nim już ponad 15 tys km.
Troche to wkurza, bo człowiek się spieszy a tu 1000 obrotów, wypalanie. Czasami go zgasze... A czasami jezdze bez celu, jak mam czas. Ahhh te nowoczesne samochody :D

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
25-09-2019, 16:36
U mnie nie ma DPF :) a TY płyn w tym DPF uzupełniasz ?
Za to dziś poszło prawie 500 zł na dobry olej MOtul 5 litrów, porządny filtr oleju KNEHT, filtr paliwa ON BOSCH, filtr powietrza FILTRON i węglowy filtr kabinowy MAN + przed zimą świece żarowe NGK.
Robocizna własna na szczęście, choć już było blisko do wzywania pomocy przy wymianie filtra ON :) Echhhh te Fordy

bejcman
25-09-2019, 16:57
Moim zdaniem to nie jest wypalanie.
Wypalanie powinno byc podczas jazdy z duza predkoscia, wysokich obrotach i w pelni rozgrzanym silniku.
Obstawiam ze ktorys wtryskiwacz sie zawiesza;)
Albo to te "ekologiczne" mapy VW;)

jurkarol
26-09-2019, 18:01
A idźcież w cholere z tymi nowymi dieslami.
Wytwarzają więcej tlenków azotu niż stare diesle. Były badania w Niemczech.

MR
26-09-2019, 19:08
Ten mój Golf... Ehhh co jakiś czas wypala się ten DPF. W tygodniu jezdze po mieście, raczej w korkach nie stoję dużo, powiedziałbym że mało bo zazwyczaj na 1 czy 2gim zielonym jadę dalej. Tragedii nie ma.
Łapie mi co 200-300km wypalanie DPF. Jak to rozpoznaje? Obroty na postoju mam zamiast 800 to jest 1000. Kontrolka się nie zaswieciła jeszcze wcale, a zrobiłem nim już ponad 15 tys km.
Troche to wkurza, bo człowiek się spieszy a tu 1000 obrotów, wypalanie. Czasami go zgasze... A czasami jezdze bez celu, jak mam czas. Ahhh te nowoczesne samochody :D

Wysłane z mojego Hułałeja

Wytnij dpf :p

jurkarol
26-09-2019, 19:47
Wytnij dpf :p
Wypali silnik i wydech. Takie eko

krzysztofz24
28-09-2019, 21:35
Wypali silnik i wydech. Takie eko

Ze niby do wieswagena w Polsce nie wymyslili odpowiedniego chiptuningu przy wycieciu DPF?
Nie sadze;-).

bogdi64
28-09-2019, 22:15
no to co najmniej lekko zaskoczony serwisem Toyoty, więc od początku ....
potrzebna uszczelka pod klawiaturę, sprawdzam hurtownię, ceny od 45 do ok 70 zł (plus przesyłka) o dziwo sprzedają uszczelkę lub do wyboru zestaw uszczelek ?, namowa kolegi abym sprawdził w serwisie Toyoty, więc mała wycieczka (a każdy pretekst jest dobry aby wsiąść na 2oo ;)), w salonie - o kurczę jak miło i przyjemnie, pan mnie zaprowadził do działu części i przedstawiła sprzedawcy :), po weryfikacji VIN uszczelka dobrana za 92 zł (czyli nie jest źle cenowo), zapytałem się o zestaw, więc zestaw NIE istnieje, po prostu (chyba aby taniej) sprzedają samą zewnętrzną uszczelkę, a w zestawie dodatkowo uszczelki pod świecę, gdzie w zasadzie to powinna być całość i w toyocie sprzedawana jest jako jeden element.
Po krótkiej miłej rozmowie, pan zapytał się czy nie chciał bym się "zarejestrować" w serwisie Toyoty co umożliwi w przyszłości szybszą identyfikację (tylko nr rej), wyraziłem zgodę, więc pan zaproponował, że prześledzi historię mojego auta i po chwili powiedział, że mój model był objęty akcją serwisową ( a mój model to 2004 rok) i jeśli tylko wyrażę zgodę to wymienią mi poduszkę pasażera i skontrolują pozostałe (oczywiście bezpłatnie), poczułem się normalnie jak w troszkę innym wymiarze, środę jadę odebrać uszczelkę i umówić się na wymianę poduszki.
Zapytałem o czas "zabiegu" od razu zaproponowano mi kawiarnię toyoty bo pacjent będzie operowany ok 1,5 godziny :)

Ligo
28-09-2019, 22:19
W końcu to trochę normalnieje, przynajmniej u Toyoty.
Trzeba nagłaśniać, może inni wezmą przykład.

MR
29-09-2019, 02:33
Niech teraz toyota wprowadzi na nasz rynek normalne modele, tj. 4runner, seqoia i będzie pozamiatane ;)

!AGresT
29-09-2019, 03:42
W końcu to trochę normalnieje

Takie (dłuższe) porównanie.

Znajomy w Warszawie kupił Subaru Forester 2.5T i po przejechaniu 900(sic!) kilometrów padł mu silnik. Okazało się, ze odpadł tłok. Po długich przepychankach, naprawili mu to, choć domagał się wymiany na inne auto. Po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów sytuacja się powtórzyła. Po bardzo ostrych przepychankach, tym razem trzymiesięcznych, zamiast całego samochodu wymienili mu silnik na nowy. Po odbiorze z serwisu, sprzedał go w cholerę z ogromną stratą.

Znajomy z USA kupił Audi Q5. W ciągu roku miał trzy usterki (komputer, panie, unieruchamia auto, przyjeżdża serwis z zastępczym na lawecie i zabiera tamten do naprawy). Zadzwonili do niego, czy mógłby przyjechać, bo chcą porozmawiać. Na miejscu mówią, że im przykro, że tak wyszło i w ramach rekompensaty proponują nowe auto (tamto miał jakieś 10 miesięcy), ale niestety na miejscu mają tylko inny odcień szarości (do wzięcia od zaraz) a jeśli bardzo zależy mu na identycznym, to będzie musiał poczekać jakieś trzy tygodnie (oczywiście jeżdżąc w tym czasie zastępczym). Wziął inny odcień.
I co powiedział? Każde następne auto, to już tylko Audi.

Także tego...

Ligo
29-09-2019, 04:10
Czyli Audi się postarało jako tako. Dziwi mnie Subaru, bo serwis to wiadomo, różnie może być, ale takie awarie w samym bokserze? Czyżby Subaru też zeszło na psy?
Ogólny wniosek taki, że dzisiaj padaki robią, nie samochody.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ach, teraz doczytałem... Audi na rynku USA...
To by się zgadzało, starają się. A jak jest z polskim serwisem Audi? Nie to, żebym był jakoś złośliwy, ja tylko z ciekawości pytam...;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


I co powiedział? Każde następne auto, to już tylko Audi.
Ja też tak mam, ale z Toyotą.;-)
Mimo, że usterek żadnych w Camry nie miałem.

jjj
29-09-2019, 09:53
Bo na rynku amerykańskim konsument w sądzie nie dość, że uzyska nowe auto to jeszcze odszkodowanie i dlatego firmy motoryzacyjne wolą ugasić ognisko w zarodku...

ku6i
29-09-2019, 23:36
Znajomy w Warszawie kupił Subaru Forester 2.5T i po przejechaniu 900(sic!) kilometrów padł mu silnik. Okazało się, ze odpadł tłok. Po długich przepychankach, naprawili mu to, choć domagał się wymiany na inne auto. Po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów sytuacja się powtórzyła. Po bardzo ostrych przepychankach, tym razem trzymiesięcznych, zamiast całego samochodu wymienili mu silnik na nowy. Po odbiorze z serwisu, sprzedał go w cholerę z ogromną stratą.

Czego spodziewasz się po firmie, która jeszcze nie zauważyła, że walutą obowiązującą w naszym kraju jest złoty polski a nie euro i do dnia dzisiejszego cenniki na www.subaru.pl są euro. Dobrze, że nie wymagają płatności całej kwoty z góry przed zamówieniem auta, gotówką w salonie, jedynie w bankotach "100-eurowych"...

Co do wspaniałości boxerów Subaru, to polecam szczególnej analizie 2.0 D ;)

robin102
03-10-2019, 12:38
Może ktoś z Was używał zimowy opon budżetowych SAVA ESKIMO S3
https://www.oponeo.pl/dane-opony/sava-eskimo-s3--165-70-r14-81-t#195510092
albo jakieś inne godne polecenia w tym niedużym rozmiarze 165/70/R14
co by się powiedzmy z dostawą w 650 zł wyrobić

jjj
03-10-2019, 18:16
Robin, kwestię oleju rozkładasz na czynniki pierwsze a tutaj chcesz kupować jakieś pseudoopony. Kiepski olej to tylko
ryzyko awarii silnika a tutaj to przecież kwestia bezpieczeństwa...

MR
03-10-2019, 20:56
Popieram przedmowce. To jedyna powierzchnia styku auta z droga.. ja w tamtym roku kupiłem nokiany wr suv4 i bylem zachwycony. Zobaczymy jak w tym roku będzie

bejcman
03-10-2019, 22:07
Przeciez praktycznie w tej samej cenie mozna kupic Yokohamy, Fuldy czy Uniroyale.
Nie mowiac o tym ze przy budzecie wiekszym o 200pln kupisz swietne opony z gornej polki na lata.

jajacek199
03-10-2019, 22:10
Może ktoś z Was używał zimowy opon budżetowych SAVA ESKIMO S3
https://www.oponeo.pl/dane-opony/sava-eskimo-s3--165-70-r14-81-t#195510092
albo jakieś inne godne polecenia w tym niedużym rozmiarze 165/70/R14
co by się powiedzmy z dostawą w 650 zł wyrobić

Daj sobie spokój , śliskie na mokrym . Nokian WR D4 jest zaje....

robin102
03-10-2019, 22:41
Robin, kwestię oleju rozkładasz na czynniki pierwsze a tutaj chcesz kupować jakieś pseudoopony. Kiepski olej to tylko
ryzyko awarii silnika a tutaj to przecież kwestia bezpieczeństwa... Ojtam ojtam nie mądrzcie się. To mają bycbudzetowe opony do samochodu niewiele droższego od tych opon :D
Przecież nie kupuje opon made in czajna od roweru i założyć je do auta :D Przecież te opony Sava najpewniej to samo co olej od Castrola :D
Pytam czy ktoś na tym jeździł i do domu dojeżdża po pracy :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Daj sobie spokój , śliskie na mokrym . Nokian WR D4 jest zaje....
Czyli miałeś okazję ? na tych SAVa ?

- - - - kolejny post - - - - - -


Przeciez praktycznie w tej samej cenie mozna kupic Yokohamy, Fuldy czy Uniroyale.
. Ci producenci robią opony na środkowo europejskie zimy, a mi trzeba opony na wschodnią zimę :)
Jedyne co u mnie zdaje egzamin to Nokiany i takie używam w swoim samochodzie, tych budżetowych potrzebuje do tanich jazd, tanim autem.

jajacek199
03-10-2019, 23:39
Mam te Savy na Seicento , na mokrym tragedia ( zrywa nawet jak mocniej gaz wcisnę - Seicento 900 ) , hamowanie jeszcze gorzej - nie sygnalizują kiedy stracą przyczepność , na suchym i śniegu - jak to ADAC opisuje - zadowalające
Na Aygo mam Nokiany WR D4 - malina , Na Voyagerze Uniroyale - też niezłe , ale te Savy w porównaniu z nimi - porażka !
Nokiany koło 220 zł można znaleźć - rewelacja jak dla mnie

krzysztofz24
04-10-2019, 00:08
(....)To mają bycbudzetowe opony do samochodu niewiele droższego od tych opon :D
(....) Przecież te opony Sava najpewniej to samo co olej od Castrola :D.

Przez "gorszy" olej nie ma wypadkow i kolizji a przez kiepskie opony juz tak.
Ja rozumiem nie trzeba wszystkiego miec premium, ale jakies minimum przyzwoitosci wypada zachowac i nie isc po najtanszej lini oporu w takich rzeczach jak hamulce czy opony.
Juz 150-200zl drozej sa normalne opony godne zaufania...no ale sa tez taniej - nadlewki:-).

robin102
04-10-2019, 00:12
Mam te Savy na Seicento , na mokrym tragedia ( zrywa nawet jak mocniej gaz wcisnę - Seicento 900 )
Dzięki, dzięki. Wszystko jasne :)

Rafał_Sz
04-10-2019, 09:05
tych budżetowych potrzebuje do tanich jazd, tanim autem.

Zmienić Ci nick na kaskader102?

:)

robin102
04-10-2019, 10:22
Zmienić Ci nick na kaskader102?

:)
Zmieniaj, zmieniaj nawet się podoba :)
Biorę te, będzie pasować :D oceny 5,1 :D :D :D
https://www.oponeo.pl/dane-opony/laufenn-i-fit-165-70-r14-81-t#266907522

Boryszuk
04-10-2019, 11:41
Ja jestem ciekaw skąd fizyka wie, że jedzie tani samochód i do tego niedaleko. Przecież musi inaczej na niego oddziaływać.

robin102
04-10-2019, 11:54
Ja jestem ciekaw skąd fizyka wie, że jedzie tani samochód i do tego niedaleko. Przecież musi inaczej na niego oddziaływać.
Pytanie jest łatwe, odpowiedź trudna i takoż z tego powodu zamówiłem te :)
https://intercars.pl/produkty/1863503-nokian-wr-d4-16570r14-81t?gclid=EAIaIQobChMIiNCHwZuC5QIVCKqaCh1KnQ5PEAQY ASABEgJDMfD_BwE

notdot
04-10-2019, 15:40
Ja jestem ciekaw skąd fizyka wie, że jedzie tani samochód i do tego niedaleko. Przecież musi inaczej na niego oddziaływać.

ta tania fizyka nie dość, że wie że jedzie tani samochód to jeszcze wie, że człowiek siedzący za kierownicą nie zginie przez te tanie opony i np. wpadnięcie w poślizg i lądowanie na drzewie

robin102
04-10-2019, 18:16
ta tania fizyka nie dość, że wie że jedzie tani samochód to jeszcze wie, że człowiek siedzący za kierownicą nie zginie przez te tanie opony i np. wpadnięcie w poślizg i lądowanie na drzewie
Ale to nie opony wpadają w poślizg tylko człowieki. Świadomy rzeczy kierownik nawet na letnich Alpy by przejechał. Mi się udało przez całe polskie Tatry w zimowych warunkach na letnich Michelinach co prawda prawie nowych przejechać i było bezpiecznie bez zaskakujacych sytuacji. Da się, da :)
Ludzie za bardzo wierzą w moc zimowych opon.

tbogdanowicz
04-10-2019, 18:54
Chyba większość zapomniała, że kiedyś nie było opon zimowych, a samochody miały dużo gorsze hamulce. Po prostu jeździło się wolniej.

Oczywiście technologia idzie do przodu (wbrew temu co wiele osób usiłuje wmawiać, bo postęp jest wbrew ich nastawieniu że dobrze to już było. Ale nie ma co się nimi przejmować. Takie marudy były zawsze i stąd słynne "O tempora , o mores!" Katona) i lepiej z tego korzystać, ale z różnych przyczyn nie zawsze się tak robi.
Po prostu trzeba wiedzieć jak dobre/kiepski ma się opony i do tego dostosować styl jazdy. Oczywiście nie gwarantuje to 100% bezpieczeństwa, ale tego nie zagwarantują żadne, nawet najdroższe.

PS.
Nie używam kiepskich opon. Zawsze staram się mieć te trochę powyżej średniej, ale ja bardzo często wożę rodzinę o którą dbam bardziej niż o siebie.

_Pawel
04-10-2019, 23:21
Chyba większość zapomniała, że kiedyś nie było opon zimowych, a samochody miały dużo gorsze hamulce. Po prostu jeździło się wolniej.


Kiedyś były całoroczne. Ja swojego czasu zmieniłem maluchowi tył z kartoflowatych 12 Dębic na nowe 13 cali letnie Kormorany i o ile w lato była bajka, o tyle zimą już kiepsko. Bez tragedii, dało się jeździć, ale trzeba było ostrożniej. Poza tym było mniej samochodów, mniej hamowania, mniej mijania się na ośnieżonej drodze. Jeździło się faktycznie trochę wolniej, Maluchem prędkość podróżna była 70-80 km/h, teraz jeżdżę 90-100 km/h.
Miałem kiedyś letnie Barum Bravuris, które na mokrym momentalnie zaczynały się ślizgać przy hamowaniu. Od tej pory, jak tylko ktoś wspomni, że jakaś opona źle się zachowuje na mokrym, to unikam jak ognia.

matbe
05-10-2019, 09:50
Nokian wrd3, miał ktoś?
Mam jakieś świeże zimowe Debice i na mokrym jak z plastiku, natychmiast blokują się koła(auto bez ABS).
Nokiany w dobrej cenie..

MR
05-10-2019, 10:01
jak są w dobrej cenie to bierz. Będziesz zadowolony...

robin102
05-10-2019, 10:20
jak są w dobrej cenie to bierz. Będziesz zadowolony... Ale to poprzedni model opon i pewnie ze starym DOT. jeśli ktoś robi roczne duże przebiegi to stary DOT można kupić i szybko zużyć opony. Jeśli się jeździ 10 tys km rocznie to lepiej z najświeższym DOT kupić z tego roku, bo opona zimowa ma być miękka, a nie twardniejąca guma już po 2-3 latach leżakowania gdzieś. Wiem wiem , ze do 5 lat można opony sprzedawać od daty produkcji :)

ku6i
06-10-2019, 00:32
Drogie Bravo...
Po kolejnych przygodach z mechanikami dość niszowej marki mam serdecznie dość obecnego auta i rzadkich marek. Szukam auta, które naprawi mi każdy mechanik w większym powiatowym mieście, nie trzeba się do niego umawiać jak na audiencję do papieża i całować po stopach, za to, że łaskawie pozwolił mi wjechać na podnośnik.

Wymagania:
- w automacie (koniecznie, mam alergię na manualne skrzynie)
- benzyna bez LPG
- kombi, ew. hatchback (ale niechętnie)
- popularna marka, żadne Volvo czy inne takie
- do 40 000 zł
- nie starsze niż 10 lat

Przy obecnym poziomie desperacji nie mam wymagań co do marki, wyglądu. Ze względu na popularność chętnie wziąłbym coś ze stajnik VAG, ale w tym budżecie auta raczej będą miały sporo najeżdżone, a nie słyszałem zbyt wiele dobrego o trwałości skrzyń DSG.

Edyto, pomóż!

krzysztofz24
06-10-2019, 00:51
Passat w highlinie, w tdiku i z hakiem:razz:
A nie, mialo nie byc VAG:-)

Moze Honda Accord, Mazda 6 drugiej generacji a jakbys troche dolozyl to juz by na 3 generacje moze nawet styklo.?

A coz to byla za marka, ktora takich problemow przysporzyla? Jesli mozna spytac.

ku6i
06-10-2019, 01:03
Saab.
Z Mazdą i Hondą nie będę miał problemu, że mi byle mechanik nie będzie chciał czegoś dotknąć, "bo Paaanie, do tego to trzeba specjalny komputer"? Nie chcę nic dokładać, bo mam teraz inne wydatki na głowie, a za 3-4 lata będę kupować coś nowego, więc szkoda naginać budżet.

MR
06-10-2019, 01:03
Drogie Bravo...
Po kolejnych przygodach z mechanikami dość niszowej marki mam serdecznie dość obecnego auta i rzadkich marek. Szukam auta, które naprawi mi każdy mechanik w większym powiatowym mieście, nie trzeba się do niego umawiać jak na audiencję do papieża i całować po stopach, za to, że łaskawie pozwolił mi wjechać na podnośnik.

Wymagania:
- w automacie (koniecznie, mam alergię na manualne skrzynie)
- benzyna bez LPG
- kombi, ew. hatchback (ale niechętnie)
- popularna marka, żadne Volvo czy inne takie
- do 40 000 zł
- nie starsze niż 10 lat

Przy obecnym poziomie desperacji nie mam wymagań co do marki, wyglądu. Ze względu na popularność chętnie wziąłbym coś ze stajnik VAG, ale w tym budżecie auta raczej będą miały sporo najeżdżone, a nie słyszałem zbyt wiele dobrego o trwałości skrzyń DSG.

Edyto, pomóż!

Jaka to marka tak Cię zraniła?

Fiat freemont?

Ligo
06-10-2019, 01:12
Saab.
Z Mazdą i Hondą nie będę miał problemu, że mi byle mechanik nie będzie chciał czegoś dotknąć, "bo Paaanie, do tego to trzeba specjalny komputer"?
Hondę, jak nie zgnita, możesz brać. Ale lepiej skupić się bardziej na Toyocie.



Jaka to marka tak Cię zraniła?

Fiat freemont?
Co nie halo z Freemontem? Z ciekawości pytam.

robin102
06-10-2019, 10:00
Saab.
Z Mazdą i Hondą nie będę miał problemu, że mi byle mechanik nie będzie chciał czegoś dotknąć, "bo Paaanie, do tego to trzeba specjalny komputer"? Nie chcę nic dokładać, bo mam teraz inne wydatki na głowie, a za 3-4 lata będę kupować coś nowego, więc szkoda naginać budżet.
Dołóż do budżetu tylko 1000 Euro i kup sobie Forda Mondeo. Z Fordów to jedyne dobre samochody które warto kupować na dłużej. Wygodny, prowadzi się elegancko, duży w środku, trwały samochód jeśli dopilnowany. Za 10 tys Euro kupisz 6-7 letni elegancki zadbany samochód od pierwszego właściciela często.

ku6i
06-10-2019, 11:41
Dołóż do budżetu tylko 1000 Euro i kup sobie Forda Mondeo. Z Fordów to jedyne dobre samochody które warto kupować na dłużej. Wygodny, prowadzi się elegancko, duży w środku, trwały samochód jeśli dopilnowany. Za 10 tys Euro kupisz 6-7 letni elegancki zadbany samochód od pierwszego właściciela często.

Robin, ale Mondeo Mk 4 produkowali w latach 2007-2014. 7-latek to rocznik 2012. Po co dokładać tysiąc euro? Te rok-dwa starsze będą sporo gorsze? I jak z trwałością automatów w tym Mondeo? Który brać? Aisina czy PowerDrive?

bogdi64
06-10-2019, 12:20
ej tak mała niedzielna robota, po co się nudzić, a silniczek po 190 tyś wygląda dość przyzwoicie
31690
31691

jurkarol
06-10-2019, 12:48
ej tak mała niedzielna robota, po co się nudzić, a silniczek po 190 tyś wygląda dość przyzwoicie
31690
31691
W niedzielę prasa w g... się obraca. Nie wiem czy w ten sposób nie zaszkodziłes silnikowi

MR
06-10-2019, 13:00
Hondę, jak nie zgnita, możesz brać. Ale lepiej skupić się bardziej na Toyocie.



Co nie halo z Freemontem? Z ciekawości pytam.

To miała być propozycja :):)

krzysztofz24
06-10-2019, 13:16
Saab.
Z Mazdą i Hondą nie będę miał problemu, że mi byle mechanik nie będzie chciał czegoś dotknąć, "bo Paaanie, do tego to trzeba specjalny komputer"? Nie chcę nic dokładać, bo mam teraz inne wydatki na głowie, a za 3-4 lata będę kupować coś nowego, więc szkoda naginać budżet.

Saab to dobre samochody, ale troche egzotyka i jeszcze nieprodukowana dluzszy czas.
Mazda czy Honda to popoluarne marki, takie "normalne".
Sa ASO, sa niezalezne warsztaty ktore robia tylko japonczyki.
Ja z takiego korzystam. Robia wszystkie japonczyki, specjalizuja sie w Mazdzie.
Moj brat kiedys tez jezdzil do innego warsztatu gdzie robili tylko japonczyki, tutaj znowuz specjalizowali sie w Hondzie.
Takze spokojnie z serwisem.
Tylko zwroc uwage na korozje. Przewaznie w japonczykach wychodzi kolo 10 lat.
I wazne jest czy ktos kiedykolwiek, chociaz raz zrobil zabezpieczenie antykorozyjne.
Bo w fabryce bardzo na tym skapia:-).

robin102
06-10-2019, 14:05
Po co dokładać tysiąc euro? ... Po to żeby kupić auto z minimalnym przebiegiem rzędu 50-70 tys km i wtedy mamy fajne auto na następne 5-6-7 lat jazdy. Tak są takie samochody tyle, że kosztują więcej, a to się w dłuższej perspektywie opłaca. Szczególnie w przypadków Fordów, nawet Mondeo. Myślę, że MK 5 dało by się.

bogdi64
06-10-2019, 14:11
W niedzielę prasa w g... się obraca. Nie wiem czy w ten sposób nie zaszkodziłes silnikowi

u mnie niedziela to wtedy gdy mam wolny dzień ... w tygodniu :), a mówili, że na kaca najlepsza praca, więc się posłuchałem :) i nowa uszczelka zagościła w miejscu tej już nie uszczelniającej ;)

robin102
06-10-2019, 18:40
u mnie niedziela to wtedy gdy mam wolny dzień ... w tygodniu :), a mówili, że na kaca najlepsza praca, więc się posłuchałem :) i nowa uszczelka zagościła w miejscu tej już nie uszczelniającej ;)
Z tą pracą w niedzile to święta racja. Sprawdź w poniedziałek czy gdzieś uszczelka aby nie puszcza, bo ja na przykład co zrobię niedzielę to zawsze po ujjju :) np dwa razy chciałem wywiercić dziurkę w ścianie na kołek pod obrazek i w kable trafiałem i było jep i niedziela bez prądu :D Jakby kara boska :)
ps
tak na marginesie przy okazji to jednak ten olej od Elfa za 86 zł nie taki haj waj. Przy 200 tysiącach km widywałem klawiaturę czysta na błysk, bez brązowego laku, ale kto by tam wierzył w olej.

bogdi64
06-10-2019, 19:04
a skąd mam wiedzieć co tam było lane, jak jeżdżone, ma ok 190 tyś z czego moje 34 (dziś sprawdzone zrobiłem to w 3 lata), niemiec pewnie płakał jak się pozbył bo dostał dobre odszkodowanie z ubezpieczalni, a mi się odziedziczyło - prawie pełny zbiornik paliwa, długopis w konsolce i 1000km po serwisie, nie licząc bałaganu, fakt - dołożyli papierologię i trzy kluczyki

robin102
06-10-2019, 20:14
Następnym razem zalej też tani Valvoline SynPower taki niby syntetyczny olej za 79 -89 zł 4 L . Ma nieprawdopodobną cechę wysokiej skuteczności mycia silnika od wnętrza :) Skróć interwał wymianowy o połowę i zobaczysz jak czyściutko będzie.
Chyba, że masz to w 4 literach co po negocjacjach jestem w stanie zaakceptować ;)

robin102
06-10-2019, 23:00
.....Te rok-dwa starsze będą sporo gorsze? I jak z trwałością automatów w tym Mondeo? Który brać? Aisina czy PowerDrive?
Fajnie by się jeździło, jak nowym.
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-2.0-TDCI-Turnier-Titanium-X-AUTO./vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:9000_29_,frn:2013,pr x:11000,mlx:70000/pg:vipcar/285119934.html

MR
07-10-2019, 09:16
Odgrzebujac temat sprzed roku... kiedy planujecie wymianę opon? Długoterminowa prognoza zapowiada nawet 15 st ale średnia z ostatnich dni to ok 4 st..

Rafał_Sz
07-10-2019, 10:06
Odgrzebujac temat sprzed roku... kiedy planujecie wymianę opon? Długoterminowa prognoza zapowiada nawet 15 st ale średnia z ostatnich dni to ok 4 st..

Nigdy, dopóki się nie zużyją. Przeszedłem na wielosezonówki. :)

Slon
07-10-2019, 10:10
Fajnie by się jeździło, jak nowym.
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-2.0-TDCI-Turnier-Titanium-X-AUTO./vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:9000_29_,frn:2013,pr x:11000,mlx:70000/pg:vipcar/285119934.html

Zwłaszcza z uszkodzoną skrzynią ;)

robin102
07-10-2019, 10:50
Zwłaszcza z uszkodzoną skrzynią ;) Się naprawi :)
albo tym :
https://www.mobile.de/pl/Samochod/Ford-Mondeo-2,0-TDCi-110kW-ECOnetic/vhc:car,pgn:3,pgs:10,srt:price,sro:asc,ms1:9000_29 _,frn:2013,prx:11000,mlx:70000/pg:vipcar/284822065.html

- - - - kolejny post - - - - - -


Odgrzebujac temat sprzed roku... kiedy planujecie wymianę opon? Długoterminowa prognoza zapowiada nawet 15 st ale średnia z ostatnich dni to ok 4 st..
Wy tam w ciepłych stronach Polanda to rzeczywiście macie pecha -problem, bo szkoda zdzierać zimówki na 10-15 st C
Ja dziś rano wstaje odpalam swego diesla, potem skrobie szybki ze szronu, potem patrzę na termometr który pokazuje -6 st C :)

MR
07-10-2019, 12:14
Już na Podlasiu przymrozki? Nieźle. Moje rodzinne strony

Slon
07-10-2019, 15:24
Odgrzebujac temat sprzed roku... kiedy planujecie wymianę opon? Długoterminowa prognoza zapowiada nawet 15 st ale średnia z ostatnich dni to ok 4 st..

Ja muszę jeszcze jakieś zamówić, ale póki nie planuję dalszych wyjazdów niż do centrum miasta, to grzecznie czekam na letnich.
Poprzednim autem przez 3 zimy jeździłem po śniegu raptem kilka razy, na ubiegłą zimę miałem wielosezonówki i po śniegu jeździłem tylko po Podlasiu :p W Warszawie szybko sprzątają, a i szybciej topnieje, bo zawsze te kilka stopni więcej jest.

bogdi64
07-10-2019, 21:33
jak do tej pory wielosezonówki mnie nie zawiodły, nawet w okresie kiedy trzeba było jeszcze dzieci w góry zawozić na narty

elanek
07-10-2019, 21:45
Jeździ ktoś hybrydą? Auris II, 2014-2016 mniej więcej. Mój zaufany mechanik powiedział, że taką z bezstopniowym automatem by kupił. Nie ma się co tam psuć podobno.
Jak ze spalaniem?

robin102
09-10-2019, 17:36
Jeździ ktoś hybrydą? Auris II, 2014-2016 mniej więcej. Mój zaufany mechanik powiedział, że taką z bezstopniowym automatem by kupił. Nie ma się co tam psuć podobno.
Jak ze spalaniem?
Kolega ma na TAXI. jeździ, jeździ nawija te kilometry i nic się nie psuje.

jurkarol
09-10-2019, 19:46
Ja muszę jeszcze jakieś zamówić, ale póki nie planuję dalszych wyjazdów niż do centrum miasta, to grzecznie czekam na letnich.
Poprzednim autem przez 3 zimy jeździłem po śniegu raptem kilka razy, na ubiegłą zimę miałem wielosezonówki i po śniegu jeździłem tylko po Podlasiu [emoji14] W Warszawie szybko sprzątają, a i szybciej topnieje, bo zawsze te kilka stopni więcej jest.
Znalazłem fuldy całoroczne w dobrej cenie, opory C, hamowanie na mokrym C, głosnosc 69dB. Falken ciut droższe 68dB,hamowanie B, opory C.
Jeżdże od roku na kolejnych nexenach, tylko trochę za głośne. Ale po śniegu radziły sobie dobrze.

W sumie kategorie opon - zimowe lub letnie obejmują i tak za duży zakres temperatur. Powinni robić jeszcze wiosenne, jesienne. Albo wg przedziałów temperatur co 10 stopni :)

elanek
09-10-2019, 20:12
Kolega ma na TAXI. jeździ, jeździ nawija te kilometry i nic się nie psuje.

Właśnie podobno taksiarze się jarają, bo nie dość, że mało pali (poniżej 4l) to jeszcze się nie psuje. Mechanik mój był na szkoleniu i mówił właśnie, że to jakiś kosmos z tymi autami. Klocki hamulcowe po 200 tys. zdarzają się oryginalne, tarcze koło 400 tys. wymiana.
W jakimś artykule czytałem, że taksiarze uważają to za niemal kolejne wcielenia Mercedesa balerona.

Nikt naprawdę nie używa?

robin102
09-10-2019, 20:43
W taksówkarskiej jeździ podobno średnia benzyny z 10 tys km wyszła 4,6 l/100 km. Tam silnik benzynowy jakiś bardzo prosty wręcz prymitywny, a elektryczny jeszcze prostszy. Co do reszty to klocki wytrzymały 100 tys przednie u kolegi w jeździ miejskiej. Kiedyś o tych materiałach gadaliśmy Prius też na taxi chwalą

Ligo
10-10-2019, 01:11
To nie materiały kosmiczne, tylko tam się mało hamulców używa. Do zwalniania służy system odzyskiwania energii.:-)
Dzisiaj w NYC połowa żółtych taksówek to Priusy.

sokolnik
10-10-2019, 14:31
Tankujcie na Orlenie, ratujcie moich kuzynów :)
31942

Robin, już wiesz czemu tankuje na Orlenie :)

krzysztofz24
10-10-2019, 15:35
Ja tez na Orlenoe najczesciej.
Nie wiedzialem, ze przy okazji cie chronie:-).

robin102
10-10-2019, 17:30
Robin, już wiesz czemu tankuje na Orlenie :)
Powdzenia u tych śmieciarzy nigdy więcej nie kupię już. Niedawno z dal aod domu musiałem ON w małym miasteczku w Orlenie zatankować, Verve kupiłem. Do domu dojechałem, ale rano dieselek po długi krręceniu odpalił dopiero mimo naładowanego na max akumulatora. Szybka akcja z dotankowaniem do pełna na Shellu V-powera + plus mój dodatek i temat znikł :)
Wiem, że VW jeżdżą na byle czym, Fordy niestety nie.

sokolnik
10-10-2019, 17:32
Ja tam tankuje na 1 stacji pod domem, lub innej stacji Orlen, max 3 ulubione. Nigdy problemów nie było. Leje zwykły ON. Zero problemów.

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
10-10-2019, 17:34
Jak to mówią Ford gówno wort to i trzeba lepsze paliwo do niego, aby lepszy był :)

Nikonozaur
10-10-2019, 20:53
Ja tankuję na Auchanie bo akurat mam po drodze, a jak gdzieś w Polskę dalej jadę odwiedzam Orlen.

ku6i
11-10-2019, 23:30
W taksówkarskiej jeździ podobno średnia benzyny z 10 tys km wyszła 4,6 l/100 km. Tam silnik benzynowy jakiś bardzo prosty wręcz prymitywny, a elektryczny jeszcze prostszy. Co do reszty to klocki wytrzymały 100 tys przednie u kolegi w jeździ miejskiej. Kiedyś o tych materiałach gadaliśmy Prius też na taxi chwalą

To musiał być jakiś przedruk z zagranicy, bo u nas hybrydy bez LPG nie uświadczysz, wszystkie Aurisy/Priusy/Corolle 1.8 HSD jeżdżą na gazie. Ulubione auto taxi/Uberowców - na grupach na FB nt. Priusów zadawane są tylko 3 pytania:
- w którym warsztacie zamontować gaz,
- gdzie zamontować taksometr,
- jakie pokrowce na siedzenia kupić?

Osobiście Aurisa HSD nie posiadam, ale swego czasu robiłem duże podchody do Priusa II/III, więc co nieco się orientowałem. Układ napędowy Priusa II (benzyna 1.5 + silnik el.) jest identyczny jak w Yarisie HSD, ten z Priusa III (benzyna 1.8 + silnik el.) jest identyczny z Aurisem I/II. Budowa jest prosta jak konstrukcja cepa: niewysilona benzyna na łańcuchu z pośrednim wtryskiem + silnik elektryczny + bateria. Po starcie na zimnym silniku zawsze się on chwilę rozgrzewa (nawet gdy jedziesz powoli i w teorii dałoby się jechać na samej baterii), po to żeby w razie "w" gdy depniesz gaz w podłodze nie pałować zimnego silnika. Bateria nigdy nie jest ładowana do 100% nominalnej pojemności i nigdy nie jest rozładowywana do zera (pomimo, że ikonki na wyświetlaczu mówią co innego). Jak takie podejście inżynierskie wpływa na trwałość całego układu domyśl się sam. Za mój komentarz niech posłuży to ogłoszenie (polecam popatrzeć na przebieg): https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-prius-toyota-prius-2011r-2012-r-ID6Cvznk.html#c51d7f3b6d To nie jest żaden ewenement, gość który sprzedaje to auto targa tych Priusów całe tuziny i chyba żaden nie ma przebiegu poniżej 300 000 km.
Sam Auris poza silnikiem to stety i niestety typowy kompakt Toyoty: pancerny, ale toporny. Multimedia rodem z lat 90', jakość wnętrza dość dyskusyjna, wygłuszenie nie powala. Ot, taki sprzęt AGD na kółkach - zawsze zawiezie na miejsce, ale żadnych emocji (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych) nie da. I kolejny plus wersji HSD to to, że bardzo trzymają cenę, więc przy sprzedaży za parę lat odzyskasz znacznie więcej kasy niż za jakąś Astrę czy innego Golfa.


Powdzenia u tych śmieciarzy nigdy więcej nie kupię już. Niedawno z dal aod domu musiałem ON w małym miasteczku w Orlenie zatankować, Verve kupiłem. Do domu dojechałem, ale rano dieselek po długi krręceniu odpalił dopiero mimo naładowanego na max akumulatora. Szybka akcja z dotankowaniem do pełna na Shellu V-powera + plus mój dodatek i temat znikł :)
Wiem, że VW jeżdżą na byle czym, Fordy niestety nie.

Robin, ale Ty wiesz, że to Twoje super paliwo z Shella to i tak jest z Orlenu albo Lotosu? ;)

krzysztofz24
11-10-2019, 23:41
Robin, ale Ty wiesz, że to Twoje super paliwo z Shella to i tak jest z Orlenu albo Lotosu? ;)

Z Orlenu ostatecznie, bo przeciez wykupil Lotos:-).

robin102
11-10-2019, 23:48
Robin, ale Ty wiesz, że to Twoje super paliwo z Shella to i tak jest z Orlenu albo Lotosu? ;)
I to do końca nie jest prawda, bo to jak z mąką która pochodzi jednego młyna a rożne piekarnie piką inne chlebki. Baza paliwowa ta sama, ale pakiet dodatkowo inny szczególnie w paliwach premium. Eksperymentator ze mnie dość metodyczny to wiem jak jest. Najżwawsze paliwo ON to olej z Lotosu o nazwie DYNAMIC ma najwyższą liczbę cetanową ze wszystkich jakie kupowałem sięgnąć przy niektórych dostawach nawet 60 punktów i to się czuje w czasie jazdy, rozruchu silnika. oczywiście niedużego silnika, bo turbodiesle dużych mocy to czy tam się kreci 240 czy aż 244 KM to nikt tego nie czuje .
Najlepszy olej ON na zimę wschodnią jak u mnie to MILES z Arktyczny ze stacji CK -30 C i odpalam za pierwszym zakręceniem.

sokolnik
11-10-2019, 23:53
Najlepszy on jest z Orlenu :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Ligo
11-10-2019, 23:56
Z ciekawości - stosujecie zimą dodatki antyżelowe do diesla?

krzysztofz24
12-10-2019, 00:11
Z ciekawości - stosujecie zimą dodatki antyżelowe do diesla?

Pracowalem 15 lat na stacji benzynowej, czesc tego czasu ja prowadzilem. (i to byl Shell, dziadowska firma ale z dobrym paliwem, ale jak czytam co xxx o tym pisze i dodatkach i swoich wyobrazeniach to mi sie smiac chce:-)).
Zawsze kadej zimy, byl problem ze ludzie przychodzili z "reklamacja" (jesli fest mrozy dluzej trzymaly). Ogolnie to kazdej surowzej zimy to rozne dodatki do ON (te potrzebne i te wcale nie) schodza jak kajzerki rano;) ).
I ja im tlumaczylem a pozniej mi dziekowali. I takich akcji mam multum.

Do Diesla w zimie, (jesli to nie jest zima typu -5 stopni tylko. tylko zdarza sie dluzej -10-15 i wiecej) lejemy DEPRESATOR. To nie jest zaden dodatek, nie robi zadnych cudow na kiju, zadnemu silnikowi nie zaszkodzi absolutnie.
Zapobiega tylko i wylacznie wytracaniu sie krysztalkow parafiny, ktore zaczyna sie powoli wytracac juz przy -12 stopniach.

Butelka 500ml kosztuje 20-30zl i starcza na 500L. Niewielki wydatek. Dozowanie to 50ml na 50L. Przy bardzo ostrych mrozach typu -25 stopni zaleca sie podwoic dawke.
I taka ciekawostka. Tego nie trzymamy na mrozie bo sie zżeluje (jak oddtaje to jest nadal ok). Tylko w dodatnich temperaturach, dzial tylko w polaczeniu z paliwem.

Gwarantuje ze jak ktos zatankuje zimowego diesla i doleje depresator, To cala zime moze by -25 stopni, samochod na mrozie non stop i bedzie mial zero problemow z rozruchem.

Ligo
12-10-2019, 00:26
Nie no, nie mówię o zimie -5, bo to nie jest zima.:-)
Ale właśnie chodziło mi o te kryształki parafiny poniżej -10. Wtedy właśnie dolewam troszkę Antigel-u, przy -20 w nocy leję już litr na 300 galonów, a jak schodzi -25, 30 i mniej, to nawet 1.5-2 litry. Silnik może zgasnąć, ale webasto nigdy.:-)
Każdej zimy są okresy, gdzie jeździ się grubo poniżej -20C, ale jakoś jeszcze nie miałem problemu, pomimo że z jakością paliwa u mnie jest różnie.

ku6i
12-10-2019, 00:39
Małe uzupełnienie tematu hybryd: https://www.quora.com/Why-is-the-Toyota-Prius-very-popular-in-Mongolia 13% wszystkich samochodów jeżdżacych w Mongolii to Priusy, a 70% wszystkich aut to Toyoty.

krzysztofz24
12-10-2019, 00:45
Depresator i bedzie po problemie. Tylk owazne zeby go lac ZANIM beda siarczyste mrozy.
Jak zapowiadaja, ze idzie ochlodzenei to juz wczesniej.

Troche sie rozpisze.
Ludzie myla temperature zablokowania zimnego filtra np -28 stopni C z wytracaniem sie parafiny, ktore zachodzi jzu przy -12. Zaczyna zachodzic.
Ta temperature blokowania zimnego filtra okresla w jakiej temperaturze ON jest jeszcze na tyle plynny ze przeplynei przez zimny filtr.

I teraz jak caly czas jest -5 i tylko jednej nocy przymrozi do -12 to jeszcze raczej nic sie nie dzieje. Ale jak juz caly tydzien trzyma -15, to nagle jest wysyp zdziwionych wlascicieli diesla;-).
Ten depresator jest tani, lac profilaktycznie jak sa mrozy i nie martwic sie o rozruch.

Nie dotyczy to 20 letnich diesli, bo takie to ciezko czymkolwiek zatkac i na wszystkim pojda i samochodow trzymanych w garazu.

Czyzbys Ligo jednak planowal wystapic w Ice Road Truckers jezdzac po lodzie na Alasce. I sie przygotowujesz;-)?
Daj jakies zdjecia do watku:-).

Ligo
12-10-2019, 01:03
Nie ma dziwne.;-) Mongołowie wiedzą, co jest dobre (niekłopotliwe).

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie dotyczy to 20 letnich diesli, bo takie to ciezko czymkolwiek zatkac i na wszystkim pojda i samochodow trzymanych w garazu.

Czyzbys Ligo jednak planowal wystapic w Ice Road Truckers jezdzac po lodzie na Alasce. I sie przygotowujesz;-)?
Daj jakies zdjecia do watku:-).
No to ja właśnie użytkuję takiego, może nie 20-letniego Diesla, ale na pompowtryskach, co pewnie też robi robotę.

Na Ice Road się nie wybieram, bo po pierwsze, to tylko na jednej trasie w Kanadzie, o ile wiem, a po następne to bajeczki dla grzecznych chłopców.;-) Dawałem linka o tym na wątku o truckach.

A jeśli chodzi o fotę, to wiesz, że mnie nie trzeba o to długo prosić.;-) Tutaj zadyma gdzieś w Nebrasce, autostrada zamknięta, tylko że ja pechowo już dawno na nią wjechałem i trzeba było jechać i nie zamarznąć.;-)

32003

krzysztofz24
12-10-2019, 01:52
Panie, to jest zima:-).

Ligo
12-10-2019, 03:04
Następnego dnia trochę się przejaśniło, ale lewy pas ciągle był biały w przejściowych zaspach, tak że wyprzedzanie na nim było utrudnione, a dla osobówek niemożliwe. Zapamiętałem wtedy miłą sytuację na drodze.

Otóż trzymam sobie około 60 mph, raczej max w takich warunkach dla trucka i widzę że osobówka próbuje mnie wyprzedzić na lewym, ale nie daje rady, bo przeszkadzają te nawiane zaspy na lewym co jakiś czas. No więc po chwili, widząc że osobówka jednak nie poradzi sobie, zjeżdżam na lewy i taranuję te zaspy. Dla trucka nie jest to jakiś problem, tym bardziej, że byłem ciężki. Ten z osobówki natychmiast wyczuwa sytuację i wyprzedza mnie prawym, po czym ja tam wracam.
I wtedy zaskoczyła mnie wdzięczność gościa z osobówki, bo było dobre -20C, a ten otworzył szyberdach i zaczął mi machać w podzięce długą chwilę. Naprawdę długą. Przyjemne uczucie.:-)

Innym razem, w podobnej sytuacji, gdy zachowałem się jak porządny Polak na emigracji;-), osoba siedząca w osobówce, a konkretnie dziewczyna na fotelu pasażera, w podzięce podkasała bluzkę i objawiła swoje duże i cudne cycki.
Wniosek taki, że warto być kulturalnym.:-)

robin102
12-10-2019, 09:00
Z ciekawości - stosujecie zimą dodatki antyżelowe do diesla?
Najlepszy depresator jaki jest na rynku za niedrogie pieniądze to ten, bo nie dość, że obniża temperaturę zapchania filtra, żelowania paliwa to jeszcze podnosi liczbę cetanową paliwa która to ma w zasadzie największy wpływ na samozapłon, czyli łatwość rozruchu , a także na sam proces spalania ON.
https://www.motochemia.pl/depresator-do-diesla-150ml-uszlachetniajacy-dodatek-kleen-flo-p-1198.html
Drygi sposób to jazda od 1 listopada na ON ze stacji CK o nazwie arktyczny. Nie ma na rynku lepszego paliwa, odporniejszego na niskie temperatury. Bywalcom hipermarketów polecam ten sprawdzony , przetestowany od firmyK2
https://felgeo.pl/product-pol-43649-K2-DFA-39-50-ML-Zapobiega-zelowaniu-oleju-napedowego-uniw.html?gclid=Cj0KCQjw0IDtBRC6ARIsAIA5gWu8xAw56r Of3Lw51fn8-_pKXkQrALT86UpwW5bf5NsOrPc-Uf4JdHoaAr18EALw_wcB
Działa i też podnosi liczbę cetanową.
Śmiało te oba depresatory można zakupić w większych opakowaniach i wychodzi bardzo tanio. Śmiało też można je przedawkować, nawet 2xtyle co w instrukcji napisane mają.
Ważna uwaga o zastosowaniu, bo wielu kierowników to robi od czapy. Najpierw wlewamy dodatek do zbiornika, a potem tankujemy z dystrybutora do pełna :)
.
.
tak na marginesie
Niewiedza o liczbie cetanowej paliwa ON użytkowników diesli jak i ludzi którzy to sprzedają handlują, naprawiają auta diesla jest bezgraniczna i bezkresna :D , a jest to cholernie ważny parametr w pracy diesla, warto poczytać zgłębić na co ma wpływ i dlaczego warto aby była wyższa niż niższa, chociaż polskie normy przewiduje ją ledwo na minimum 50 punktów i nie określa w zasadzie górnej granicy :)
Zróbcie sobie chociaż raz próbę na jednym zbiorniku jak się uruchamia, jak pracuje, jak jest elastyczniejszy, mniej pali Wasz diesel na LC 50-52 pt, a jak na takim poprawionym ON o LC 58-60 punktów. Oczywiście wszystko na plus przy wyższej LC

sokolnik
12-10-2019, 09:32
Mój Gofer nie potrzebuje żadnych takich wynalazków [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
12-10-2019, 09:48
Mój Gofer nie potrzebuje żadnych takich wynalazków [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja
Taki dobry golf jest tylko jeden, jedyny.
... a jakby co to przy nawet lekko przypchanym filtrze paliwa zżelowaną ropą skroją Cię na wymianę wtryskiwaczy, regeneracje turbiny, regeneracje EGRa, może jeszcze obwinią DPFa ( płyn sprawdzałeś czy to suchy DPF ) a na koniec sam wymienisz własnoręcznie filtr paliwa i to będzie ten wielki biznes w oszczędności na dieslu, samodzielna wymiana filtra paliwa :) bo przecież 7-8 zł wrzucić asekuracyjnie na bak dodatkowo to ruina dla kieszeni :D
95% usterek w dieslach leży po stronie paliwowej, zaniedbaniowej

sokolnik
12-10-2019, 09:54
Taki dobry golf jest tylko jeden, jedyny.Właśnie :) na paliwie z Orlenu odpali nawet przy minus 30 :)
Aku naładowane będzie dobrze ha
Na wyłączonym silniku, poprzedniego dnia trasa 280km.
32004

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
12-10-2019, 12:32
Właśnie :) na paliwie z Orlenu odpali nawet przy minus 30 :)
U mnie na białoruskim ze składu militarnego po 3,50 zł za 1L też odpala, nawet przy minus 40 :)
Co nie zmienia faktu, że Orlen jest na polskim rynku najgorszym franczyzodawcą i najbardziej doi swoich ajentów, którzy rad nie rad muszą sobie jakoś radzić jakimiś pomysłami aby kasa sie zgadzała :D i stąd najczęstsze utyskiwania znajomych, znajomych znajomych, mechaników, ludzi z internetu właśnie na paliwa ON spod tej marki. Sam kupiłem u nich dwa razy benzynę ochrzczoną prawdopodobnie opałowym olejem.
Byś oglądał TV to byś wiedział co ten moloch wyprawia z ajentami na stacjach. Jest to też najgorsze miejsce do pracy dla pracowników. Wiem bo koledzy w tej branży pracują i różne stacje paliwowe przeszli. Smutne, że to nasz krajowy moloch, nasza narodowa marka :) ale podobno nikt tak dobrze nie potrafi wydupczyć Polaka jak drugi Polak :)
No, ale kupuj tam bo Golfowi puki co smakuje, a potem się nie połapiesz wydatkami przy starym dieslu ;)
Ty powinieneś o niego, staruszka dbać bardziej niż o każdy inny, bo to już emeryt i mu się należy porządne traktowanie i tankowanie.

jurkarol
12-10-2019, 15:07
Staruszek to jest golf 2. No ale te młodsze łapią choroby późnego wieku wcześnie...

ku6i
12-10-2019, 15:13
Byś oglądał TV to byś wiedział co ten moloch wyprawia z ajentami na stacjach. Jest to też najgorsze miejsce do pracy dla pracowników. Wiem bo koledzy w tej branży pracują i różne stacje paliwowe przeszli. Smutne, że to nasz krajowy moloch, nasza narodowa marka :) ale podobno nikt tak dobrze nie potrafi wydupczyć Polaka jak drugi Polak :)

Robin, a Ty jakbyś miał internet, to byś poczytał, że 3/4 stacji Orlenu to stacje własne, a nie franczyzowe ;)

sokolnik
12-10-2019, 15:21
Ja dbam o mojego staruszka z 2011 r. własne mu parę dni temu minęło 206 000 km i jeździ :) właśnie mu/mi teściu aku podładowuje :) jutro trasa 300km ponad.
Śmieje się że żony, że może by go sprzedać, dołożyć i kupić Golfa VII... Ale jeśli ten działa, wszystko sprawne, wyposażenie dobre... To co ja będę szukał i zmieniał :)

Wysłane z mojego Hułałeja

robin102
12-10-2019, 15:39
Robin, a Ty jakbyś miał internet, to byś poczytał, że 3/4 stacji Orlenu to stacje własne, a nie franczyzowe ;)
Ale w świetle ilości ich wszystkich stacji to te 1/4 to ogromna ilość :) więc łatwo na taką trafić :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja dbam o mojego staruszka z 2011 r. własne mu parę dni temu minęło 206 000 km i jeździ :) Czyli jeszcze nawet nie połowa życia zadbanego silnika. Tyle, ze trzeba dbać, no i nie samych silnikiem auto jedzie :)

Boryszuk
12-10-2019, 16:59
właśnie mu/mi teściu aku podładowuje :) jutro trasa 300km ponad

To ten golf w końcu jest diesel czy elektryczny?

sokolnik
12-10-2019, 17:47
To ten golf w końcu jest diesel czy elektryczny?Elektryczny diesel najnowsza hybryda z napędem atomowym :)

Wysłane z mojego Hułałeja

Boryszuk
12-10-2019, 17:57
Ale alternatora najwyraźniej nie zamontowali.

Ligo
12-10-2019, 17:59
Atomy atomami, ale najwyraźniej bateria już padaka.

sokolnik
12-10-2019, 18:41
Alternator ma :)
Jednak w październiku trochę podładować nie zaszkodzi :) te 4-5 h. Już dawno wyłączony.
Wiecej ładować aku nie planuje. Chyba że by padał, chociaż jak będzie padać to kupię nowy akumulator. Teraz mam taki.
32017

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
12-10-2019, 18:46
dlaczego plus nie jest osłonięty, czyż by golf miał na masie PLUS ???, czy jakiś patent Dobromira - Januszka ?

krzysztofz24
12-10-2019, 21:25
To przechodzac do normalnosci od tropienia Orlenowego spisku paliwowego - miliony uzytkownikow w Polsce sa nieczego nieswiadomymi ofiarami;-).



To chcialem sie pochylic nad tym ponizszym wpisem, bo jakos mi zapadl w pamiec;-).

(....)
Innym razem, w podobnej sytuacji, gdy zachowałem się jak porządny Polak na emigracji;-), osoba siedząca w osobówce, a konkretnie dziewczyna na fotelu pasażera, w podzięce podkasała bluzkę i objawiła swoje duże i cudne cycki.
Wniosek taki, że warto być kulturalnym.:-)

Dlaczego mnie takie rzeczy nie spotykaja:-D. Tez jestem uprzejmym kierowca, wpuszczam itp.
Ale ja mam tylko machniecie reka w podziece, mrygniecie awaryjnymi czy usmiech od plci pieknej.
A przeciez takie zachowanie jak opisal Ligo, mogloby byc powszechne.
Czy wyobrazcie sobie jak poziom kultury i uprzejmosci na drodze poszybowalby wtedy w kosmos:mrgreen:

Dzisiaj np jechalem trasa motorem i jakas zyczliwa dusza ostrzegla mnie swiatlami przed stojacym patrolem, schowanym strategicznie w krzaczorach z suszara.
Przez pare km innych ostrzegalem, jak juz minalem ten patrol.
Ktos tam skinal glowa, ktos tam machnal dzieki, kilka "kierowniczek" oprocz tego sie usmiechnelo. A przeciez moglyby inaczej podziekowac:p

Jesli ten wpis czyta plec przeciwna, to wiem. Jestem meska szowinistyczna swinia:-);-).

sokolnik
12-10-2019, 21:31
dlaczego plus nie jest osłonięty, czyż by golf miał na masie PLUS ???, czy jakiś patent Dobromira - Januszka ?Nie wiem jak było, czy to fabrycznie tak było... Ale tak kupiłem bo ja nic nie usuwałem nie dodawałem :)
A co? Plus powinien być zasłoniety? Wtedy będzie więcej koni mechanicznych ;) ?

Krzychu dobrze pisze... Jestem za! Też jestem kulturalny na drodze a nic takiego mnie nie spotyka... U nas Naród zamknięty, skryty, wstydliwy :D

krzysztofz24
12-10-2019, 21:33
Wtedy sie Quatro zalacza, bo tak to jest softem wylaczone:grin:;-).

tbogdanowicz
12-10-2019, 21:34
To ja opowiem rzecz śmieszną.
Koleżanka miała remont w domu i pojechała na zakupy w koszuli flanelowej męża i w kaszkiecie brudnym farbą. W podzięce za kulturalne zachowanie, podobnie jak koledze Ligo, kobieta z fotela pasażera pokazała piersi.
Koleżanka śmiałą się z tego jeszcze kilka miesięcy później. Więc się zdarza :-).

sokolnik
12-10-2019, 21:38
U mnie w te lato na przeciwko w bloku, na balkonie Pani opalała się topless :) tylko mleczna pleksja na barierkach balkonowych przeszkadzała [emoji14]

Wysłane z mojego Hułałeja

bogdi64
12-10-2019, 21:47
plus ma być osłonięty (jeśli na nadwoziu jest -), aby jakiś przypadkowy przedmiot nie dotknął plusa z nadwoziem, choć by poluzowanie aku, chyba, że ktoś lubi efekty spawania, a słyszałem, że golfy łatwopalne są ;)

Boryszuk
12-10-2019, 22:08
Jednak w październiku trochę podładować nie zaszkodzi :) te 4-5 h.

Od tego jest alternator żeby ładować. Na trasie 300km naładuje tyle ile trzeba. To nie maluch żeby po drodze doładowywać.

sokolnik
12-10-2019, 22:11
Od tego jest alternator żeby ładować. Na trasie 300km naładuje tyle ile trzeba. To nie maluch żeby po drodze doładowywać.Ostatnio tras mniej. A codziennie jazda max 10km w jedną stronę i spowrotem. Średnio 2-3 uruchomienia silnika dziennie. Nie ma kiedy się naładować w tygodniu. Podobno najgorzej dopuścić do wyładowania się akumulatora.
Co poradzę? W moto też wyjąłem i podładowałem przez noc :D

Wysłane z mojego Hułałeja

MC_
13-10-2019, 07:18
Nie wiem o co chodzi... moj akumulator zaraz 8 lat bedzie mial, dziennie ok. 24 km i w tym czasie z 6-7 odpalen.
Ostatnio nievwylaczylem swiatel na noc wewnatrz i nic, odpalil natychmiast.

sokolnik
13-10-2019, 08:34
Nie wiem o co chodzi... moj akumulator zaraz 8 lat bedzie mial, dziennie ok. 24 km i w tym czasie z 6-7 odpalen.
Ostatnio nievwylaczylem swiatel na noc wewnatrz i nic, odpalil natychmiast.Wiem... Pewnie masz fabryczny jeszcze.
Tata jak miał 2letnke auta z Niemiec i jeździ(ł) nimi tak jakieś 6-7 lat to też miał aku z fabryki i działały bez problemów. Teraz w Pasku taka sama sytuacja, Passat z 2011 jak mój golf, kupiony 2 letni z aku Exide czy jakoś tak... Nigdy go nie ładował ani nic ale auto garażowane i wyciągane na trasy bo na codzień ma inne auto.
Wniosek?
Fabryczne aku są dużo lepsze :)
A ja mam jakiś aku varty... Pytanie czy nowy, czy jakiś przeszczep aby golf w ogóle odpalił przy sprzedaży :) tak źle raczej nie było bo zrobiłem już 16 tys km i zero problemów. A pamiętam jak padł mi aku w Szkodzie, ładowałem go cała noc. Odpalił rano raz. Po południu już nie dał rady. O dziwo w nd fotografowałem chrzest, odpalałem go z 7 razy tego dnia. Zero problemów. W pon zdechł. Ładowanie nocne pozwalało na 1 odpalenie :)

Wysłane z mojego Hułałeja