Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Moim zdaniem to mina.
Nikt nie wystawia na aukcję sztuki z uszkodzonym zderzakiem. Problem musi być gdzie indziej. Możliwe, że topielec, a akcja ze zderzakiem to maskirowka. Po prostu tak robią
Trochę mało precyzyjnie opisałem - moja wina. Dzwon niewielki to fakt - po zdjęciach widać, że zderzak (głównie) ale też rykoszetem klapa, nadkole , lampa. Także te elementy były wymienione. Co oczywiście nie wyklucza topielca - wiadomo. Do auta i tak wyślę rzeczoznawcę. Nie mam jak po VIN go wyłapac bo z Kanady jest.
A ja stanę po stronie rozsądku. Jeśli mocy w zwykłym A3 Ci wystarczy to brałbym świeższe A3 zamiast starszego i mocniejszego S3. Może to zboczenie po przygodzie ze zwietrzałym premium, ale im auto starsze tym więcej jest przy nim zabawy, choćby ze względu na naturalne zużycie, zestarzenie się elementów itd. Kolejna sprawa, że S3 raczej nikt na wyjazdy do kościoła nie kupował, więc ryzyko że silnik i przyległości dostały w kość. No i kwestia dostępności części, jakichś elementów blacharskich (nie wiem czym wizualnie różni się S3 od A3) na pewno będzie na plus A3 bo to popularniejsze auto.
Co do rzeczoznawców to polecam ich również sprawdzać, bo zdarzyło mi się trafić na takiego, który twierdził że lakier ~260 mikronów na 4-letniej skodzie to standard. A to, że auto miało drugą warstwę lakieru na wszystkich elementach jakoś "mu umknęło" ;)
Nie mam jak po VIN go wyłapac bo z Kanady jest.
Przeciwnie, jest duża szansa, że coś znajdziesz.
Ligo: nie wiem czy są jakieś kanadyjskie serwisy gdzie po VIN da sie coś ustalić. Prawie nic mi nie wychodzi po wklepaniu w google. Z amarykanskimi problemu nie ma. VIN WAUFFRFFXF1039591 ku6i: Zasadniczo mocy wystarczy bo to "zwykłe" które chce to +/- 220KM jest. Ale jest jeszcze ta jakas dziwna magia która ciagnie do mocniejszych i bardziej usportowionych esek. Zawieszenie, osiagi, prowadzenie, spłaszczona kierownica itp itd :) Tu własnie kłopot jest w tym, że nie potrzebuję auta w którym zmieści mi się wózek, zakupy, bedzie mało paliło itp. I stąd też te rozkminy czy warto uderzać w strone S czy niekoniecznie. Z czasem też to auto będzie szło na sprzedaż - S może być łatwiej sprzedać w przyszłości. Tak mi się wydaje.
Rafał_Sz
27-07-2021, 10:23
W Auto DNA trochę o tym Audi jest, nawet sporo. Chyba bym pokusił sie o kupno raportu. ;)
54249
54251
gdyby ktoś chciał raport pooglądac to prosze. Chyba niewiele wyjaśnia poza 1 adnotacją: z 26 maja 2020 kontrola po stwierdzonym naruszeniu elementów
nośnych
S3 to inny model niż A3. Tam są inne wahacze, drążki, tulejki, nadwozie sztywniejsze. Chwalili się zaoszczedzeniem 60kg masy. Można użytkować jak tańszy model, bo to audi więc mnóstwo chińskich zamienników ale traktując jako auto sportowe, to koszty razy 2 albo 3. Zestaw tarcz z klockami na przód to 1,5k-2k pln, dobry czyli skuteczny, ale nie trwały. Przy czym ludzie i tak przeszczepiają zaciski od rs. Audi jest jak klocki Lego. Podobnie opony, dobre UHP schodzą w oczach. Glupio mieć Eskę i nie modować, tutaj samym programem 360 koni, ale jak masz kaprys to i 600 zrobisz. To audi. Tylko portfel ogranicza.
Dla samego przyspieszania na prostej i startów na mokrym spod świateł wziąłbym zwykłe 35tfsi, jak się oswoisz z mocą to samym programem wbijesz 300KM. A3 dla laika wyglada tak samo, jest piekne, przy tym nie prowokuje tak tych "kumatych" na drodze.
Rafał_Sz
27-07-2021, 11:08
Jeśli silnik i skrzynia są jak dzwon, a naprawa nie polegała na wstawianiu ćwiary, to auto bardzo fajne.
54251
gdyby ktoś chciał raport pooglądac to prosze. Chyba niewiele wyjaśnia poza 1 adnotacją: z 26 maja 2020 kontrola po stwierdzonym naruszeniu elementów
nośnych
No ale przecież data jest taka sama jak przy "normalnym" wpisie o przeglądzie. Czyli to był przegląd po wprowadzeniu auta, które przyjechało jako uszkodzone z Kanady.
Zastanawia mnie jedna rzecz: wg. raportu jaki podesłałeś auto od momentu sprowadzenia nie zmieniło właściciela, czyli gość który je sprzedaje również je naprawiał po wprowadzeniu. Nie możesz go poprosić o zdjęcia sprzed naprawy i jakieś dokumenty z listą tego co zostało wymienione?
No przeciez pisał o zdjeciach, to Ligo podwaza wiarygodność tej opowieści.
Aktualny sprzedajacy kupił je od typa w Długołęce (wiocha pod Wrocławiem). Wychodzi mi na to, że po przypłynięciu auta do Polski było ono robione i potem sprzedane aktualnemu włascicielowi. Pokazywał mi foty uszkodzeń na telefonie. Nie wyglądało to źle - no ale na telefonie w deszczu to sobie można oceniać dupeczki a nie uszkodzenia auta :) To nie jest tak że jestem mega napalony na to - forsy nie znalazłem na ulicy i bezmyślnie jej nie wydam. To raczej ogólne rozkminy na temat akurat tych modeli. Auto od jakiegoś czasu wisi na otomoto - po raporcie widac że chyba wystawione było za 94+ a teraz jest 91900. Znajomi tez analizują temat. O foty i papiery z naprawy napisałem maila - czekam. Jak dostanę to Wam tu wrzucę.
dotarły foty uszkodzeń - naprawione zostało to co było uszkodzone.
54252
54253
54254
krzysztofz24
27-07-2021, 14:40
Tak całkiem dobrze trafiony ten samochód. Sam uczestniczyłem w minikarambolu 3 aut, jako ten środkowy;-) i miałem krótszy tył w sedanie.
Z tego co piszesz to było robione w Polsce. Sądząc po tym jak jest skasowane to nadkole i róg z prawej. To ucierpiała też trochę podłużnicą z tej strony pewnie.
Nikt tu raczej nie wstawiał całej cwiary, ale poszycie nadkola i ten róg już tak.
Samochód prawdopodobnie ma dobrą geometrię podwozia.
Ale musisz mieć świadomość że ktoś to robił tak żeby było dobrze a jednocześnie na tym zarobić.
A nie jak w fabryce. Po takiej naprawie to lepiej żebyś nie miał stłuczki w tył. Bo złoży się o wiele bardziej, że nawet nie poczujesz. Ale to już będzie nie do naprawy praktycznie.
Jak miałem naprawiane drzwi w obecnym aucie (głębokie wgniecenie punktowe bo ktoś rzucał butelkami od wódki z bloku). To bardzo dobry i drogi blacharz to klepał a potem grzał palnikiem tak żeby stal "odpuscila". Bo przedtem drzwi po zabiegach magika od naprawy wgnieceń bez lakierowania, zaczęły pracować. W sensie stal drzwi można było naciskać i odskakiwała.
I żeby tego nie było to dobry blacharz grzeje taka stal palnikiem. Takie coś to można zrobić z drzwiami a nie całym tyłem;-).
Więc ja bym brał taka fure (po szczegółowych pomiarach geometria płyty podłogowej itp), ale ze świadomością, że lepiej żeby mi nikt w tył nawet lekko nie wjechał. Bo złoży się o wiele bardziej.
I za znaczącą niższa cene.
Tylko sprzedający może mieć inną wizję zarobku;-).
P.s To była taka wersja pesymistyczno-realistyczna. Na zdjęciach nie widać wszystkiego. Ale w optymistycznej wersji może auto dostało tylko w róg głównie. To wtedy wymienili ten narożnik, pewnie wspawali nowy okular lampy no i to poszycie nadkola. To wtedy pas tylny byłby bardziej odporny na ewentualny strzał jakby miał się, nie daj Boże zdarzyc. Tam gdzie są łagodne wgniecenia to można sobie "klepać" ale wszelkie ostre załamania stali po prostu puszczają przy naciąganiu.
Wtedy może podłużnica, z tej strony wogole nie była ruszona (ale i tak bym sprawdził geometrię).
No ogólnie trochę przygoda była w tym aucie...
no trafiony jest - wiadomo od początku. Obecny właściciel doprecyzował że kupił palnięte i je w PL robił. Mówił że wyszło drogo bo o ile tylny zderzak do zwykłej A3 to pare stówek tak do S3 już było 2.5k. I jest ten z S3. Oczywiście ja tu nic nie zweryfikuje bo zostawię to komuś kto się na tym zna i to przebada gruntownie :)
Krzysztof - no to niestety takie sa realia. Pewnie 99% takich aut sprowadzannych jest po przygodach mniej lub bardziej spektakularnych. Jedno fajne mi się sprzedało bo było po ... akcie wandalizmu. Narzeczona w akcie odwetu pocięła nożem skóry w środku, powybijała szyby i gdzieś tam gwoździem karoserie przejechała. Więc zasadniczo szkody nie było :) Szybko się sprzedało i nie zdązyłem.
jurkarol
27-07-2021, 16:26
Poczekaj trochę, z Niemiec pojawia się jakieś i to na pewno nie walone
Nie walone ale topione. Mało quattro tam jest niestety.
Ej, no bez jaj. 90 koła za auto z ciętym słupkiem C, który nie wiadomo jak się zachowa w razie strzału w tył? Za 2 tysiące na dojazdy do pracy 3 km w jedną stronę mógłbym rozważyć, ale nie w cenie słabo/średnio wyposażonego nowego kompakta. Ja wiem, że inna to inna moc i klasa auta, ale ponad pół roku temu za 15 tysięcy mniej kupiłem 2-letniego golfa 7 w stanie dziewiczym (16 tysięcy przebiegu, polski salon, pierwszy właściciel, czysta historia, nie wymieniane/lakierowane nic, dodatkowa gwarancja i pakiet przeglądów na kolejne 2 lata). To tylko tylko 1.4 125 koni z DSG z dość dobrym wyposażeniem, więc totalnie nie ma startu do takiego S3, ale przynajmniej nie strach tym wyjechać poza miasto. Ja bym odpuścił ten egzemplarz i szukał jakichś po jakichś po strzałach z przodu (zderzak, lampy, chłodnica, maska), gdzie geometria jest cała i w razie wypadku auto na 100% zachowa się jak trzeba. A najlepiej to szukałabym nie bitych :)
poszukiwania cały czas trwają. Spokojnie. Nie bite byłoby idealnie ale chyba wiesz jak ciężko o takie. S3 pewnie w kosmicznych cenach a mocne A3 na 4 łapach to rzadkość u nas bo na wyjściu parszywie drogie. Wtedy jak ludzie chcieli mocne to brali od A4 w górę.
sokolnik
27-07-2021, 20:22
Golfa kup :)
Golfa kup :)
wystarczy że Ty juz masz. Inni nie muszą :)
No przeciez pisał o zdjeciach, to Ligo podwaza wiarygodność tej opowieści.
Ja tylko ostrzegam, bo wiem jakie przewałki odchodzą na placach aukcyjnych w mojej okolicy i idę o zakład, że Kanadole robią dokładnie to samo.
Ligo: nie wiem czy są jakieś kanadyjskie serwisy gdzie po VIN da sie coś ustalić. Prawie nic mi nie wychodzi po wklepaniu w google.
Carfax pokazuje 16 rekordów na ten VIN. Są też inne serwisy tego typu, ale Carfax to już instytucja.
Tanio nie jest, ale chyba warto.
54251
gdyby ktoś chciał raport pooglądac to prosze.
Czepnę się wpisu z 3 maja '21.
Dlaczego zgłoszono przebieg w milach? W Kanadzie obowiązuje system metryczny i wszystko jest w kilometrach. Czyżby właściciel próbował oszukać diagnostę i zaniżyć przebieg?:-)
Odpuściliśmy to z uwagi na ten słupek c i te niejasności. Była rozmowa z fachowcem i szkoda nerwów na to auto. Szukamy innych.
Boryszuk
28-07-2021, 08:16
Czepnę się wpisu z 3 maja '21.
Dlaczego zgłoszono przebieg w milach? W Kanadzie obowiązuje system metryczny i wszystko jest w kilometrach. Czyżby właściciel próbował oszukać diagnostę i zaniżyć przebieg?:-)
Zwlaszcza, ze przebieg jest nizszy niz zarejestrowany tydzien wczesniej.
Na wstecznym pojechał do diagnosty, kto bogatemu zabroni.
Rafał_Sz
28-07-2021, 09:19
Odpuściliśmy to z uwagi na ten słupek c i te niejasności. Była rozmowa z fachowcem i szkoda nerwów na to auto. Szukamy innych.
i dobrze, bo ze zdjęć które wrzuciłeś po raporcie wynika, że gościowi uszkodzony zderzak pomylił się ze szkodą całkowitą. Brakowało tylko wpisu "miejsce ostatniej rejestracji - Radom". :)
Handlarzom coraz myli się "auto dla kogoś komu się powodzi" z autem "auto po powodzi". ;)
sokolnik
28-07-2021, 19:52
szukam artykułu dot. skutków ekologicznych gdyby tak zastąpić każde auto w Polsce i na świecie na auto elektryczne... Skąd wziąć do tego energię elektryczną? Jak by to wpłynęło na naszą planetę?
ma ktoś gdzieś jakieś fajne artykuły? Badania?
patronat
28-07-2021, 20:27
szukam artykułu dot. skutków ekologicznych gdyby tak zastąpić każde auto w Polsce i na świecie na auto elektryczne... Skąd wziąć do tego energię elektryczną? Jak by to wpłynęło na naszą planetę?
ma ktoś gdzieś jakieś fajne artykuły? Badania?
Problem nie leży w pytaniu: skąd wziąć energię tylko "jak ją przechować"?
Jak znajdę to Ci wkleję. Ale z mojego podwórka - mam panele na 30% dachu i one robią 5,5 megawatogodzin prądu rocznie. Czyli całe moje zużycie i troche do ładowania samochodu zostaje. Tak jak wcześniej napisałem produkcja to nie problem.
...........
Jeśli Ci jakiś egzemplarz podpasował, to bierz. Życie jest za krótkie żeby jeździć Golfem TDi. ;)
to TDi to normalnie jakaś inna filozofia i stan umysłu, gdy siadam na motocykl syna. każde TDi od razu chce udowodnić jakie to on ma wspaniałe i szybie auto, pięć kolejnych skrzyżowań i pięć zadymień ;), aby wyprzedzić parę metrów przed skrzyżowaniem z hamowaniem w podłogę, nie licząc co na trasie gdy nie daj borze takiego się wyprzedzi
jurkarol
28-07-2021, 22:47
Widziałem jakieś Audi TDI 5.0
Tak jak wcześniej napisałem produkcja to nie problem.
Jest problem, bo to zależy od skali.
Policz, ile wynosi zapotrzebowanie na energię do napędzania pojazdów w skali kraju na podstawie zużytego paliwa płynnego, co nie będzie trudne, bo wiadomo o ile paliwa sprzedaje się dziennie w Polsce i wiadomo, ile przeciętnie energii potrzebuje pojazd osobowy i pojazd ciężarowy na godzinę użytkowania.
Wyjdą wartości kosmiczne, które wymagałyby postawienia paneli słonecznych na każdym trawniku i każdym polu pszenżyta.
Atomówki? Może z dziesięć, ale lepiej ze dwadzieścia.:roll:
Stawiacie chochoła.
Nie ma planu zastąpienia każdego auta spalinowego na świecie.
Jest plan, już decyzja, by przestać je produkować, sprzedawać, w obrębie cywilizacji zachodniej.
Zastąpienie modeli z ICE wersjami elektrycznymi to proces, rozciągnie się w czasie.
Zapotrzebowanie na energię elektryczną potrzebną do zastąpienia wszystkich aut modelami EV łatwo się liczy, tyle że trend będzie do zmniejszenia ilości aut ogólnie poprzez samochody autonomiczne. To też proces. Jednak docelowo auta nie mają stać bezczynnie na parkingu ani nie mają wozić powierza jak teraz. Auto zawodzi do pracy, domu i w międzyczasie jeździ z innymi. Zakusy ku temu robi Tesla model 3. To jeszcze długa droga tak jak do pełnej elektryfikacji. Niektórzy z nas do tych czasów dożyją...
tbogdanowicz
29-07-2021, 10:10
matbe
Stawiacie chochoła.
Nie ma planu zastąpienia każdego auta spalinowego na świecie.
Może nie czytam tego wątku z wielką uwagą, ale chyba nikt nie napisał że nie ma takiego planu.
Natomiast Ty sam napisałeś
Jest plan, już decyzja, by przestać je produkować, sprzedawać, w obrębie cywilizacji zachodniej.
Zanim temat obejmie cały świat minie jeszcze sporo czasu.
Dokładnie jak napisał NimnuL (wyciąłem fragment wypowiedzi o który mi chodzi i mam nadzieję, że nie usłyszę że zmieniam sens).
Zastąpienie modeli z ICE wersjami elektrycznymi to proces, rozciągnie się w czasie.
[...]
Niektórzy z nas do tych czasów dożyją...
tbogdanowicz
Sokolnik zadał absurdalne pytanie czy było badane zastąpienie wszystkich pojazdów na świecie elektrykami. Jak to z absurdami bywa, zrodziło to kolejne posty, równie absurdalne, jak np Liga(Ligiego?) :-)
Pytanie nie było absurdalne, lecz teoretyczne.
Łatwo można policzyć we własnym zakresie (sam niedawno liczyłem) to co chcemy wiedzieć, np. impakt na planetę (przy aktualnych technologiach produkcji i wydobycia) oraz możliwości produkcji energii. Można zrobić teoretyczne feasibility studies. Wiadomo ile km jeździ ludzkość obecnie, ile paliw zużywa transport, czego potrzeba do produkcji jednego auta oraz jego zasilenia. Itd. itp.
Cały system musi się dostosować, zmienić przyzwyczajenia. Przypuszczam, że docelowo gdzieś na horyzoncie pojawią się samoloty elektryczne (pierwsze projekty już są - https://www.eviation.co), kontenerowce, wycieczkowce itp.
Ale to wymaga dojrzałości technologii oraz pozyskiwania energii.
krzysztofz24
29-07-2021, 11:12
Mam temat z innej beczki, ale jeszcze bardziej skomplikowany i zlozony jak skad wziasc prad na elerktryki;-).
A i zeby nie bylo to ja pytam na powaznie. I mam nadzieje ze przeczyta to jakis prof. matematyki teoretycznej, teori gier, kombinatoryki czy moze fizyki;-).
Mamy trase S8 w Wawie, co sie wyjezdza na Marki a potem Bialystok. Wiadomo jak do do trasy szybkiego ruchu "dochodza wezly" w pewien sposob skrzyzowania, zjady, wjazdy itp. Ale sa tez odcinki takie skladajace sei z trasy i ekranow akustycznych tylko, droga prosta jak drut bez zadnych wjazdow i zjazdow.
I teraz pytanie; jak to mozliwe ze wracjac do Wawy, juz w jej obrebie najczesciej. Na powiedzmy 2 km odcinku drogim obudowanym ekranami. NIE MA zadnych zjazdow i wjazdow, zadnych skrzyzowan czy zwezenia drogi. Wszyscy jada kolo 100km/h lub szybciej...i nagle na takim odcinku drogi jest korek na 3 pasy, ze samochody ledwo suna. Korek ma powiedzmy z 500m. Zaczyna sie rownie nagle, ze ostatnie samochody wlaczaja przytomnie awaryjne dla tych jeszcze rozpedzonych i rownie naglke konczy. Po przeciwnej stronie nie ma stluczki i wszyscy nie zwalaniaja zeby sie popatrzec. Przypominam ze to "czysty odcinek" drogi bez np wjazdow z boku skad moglby sie "wziasc' korek.
Normalnie prosty, kilkukilometrowy odcinek 3 pasmowej trasy gdzie wszyscy jada 100km/h albo szybciej troche...i nagle yep korek na 500m znienacka, gwaltownie sie zaczynajacy i konczacy. WTF???
Na podstawie znanaych praw wszechswiata, to ja nie widze przyczyny tego zjawiska:-).
Czy ktos sie pokusie o rozwiazanei tej anomali?
Wszystko da sie wyliczyć, pytanie w jakim celu?
Ja odczuwam sprzeciw niektórych forumowiczów wobec faktu(!) przechodzenia na elektryki i takie gdybania jedynie mają te obawy racjonalizować.
Mam temat z innej beczki, ale jeszcze bardziej skomplikowany i zlozony jak skad wziasc prad na elerktryki;-).
A i zeby nie bylo to ja pytam na powaznie. I mam nadzieje ze przeczyta to jakis prof. matematyki teoretycznej, teori gier, kombinatoryki czy moze fizyki;-).
Mamy trase S8 w Wawie, co sie wyjezdza na Marki a potem Bialystok. Wiadomo jak do do trasy szybkiego ruchu "dochodza wezly" w pewien sposob skrzyzowania, zjady, wjazdy itp. Ale sa tez odcinki takie skladajace sei z trasy i ekranow akustycznych tylko, droga prosta jak drut bez zadnych wjazdow i zjazdow.
I teraz pytanie; jak to mozliwe ze wracjac do Wawy, juz w jej obrebie najczesciej. Na powiedzmy 2 km odcinku drogim obudowanym ekranami. NIE MA zadnych zjazdow i wjazdow, zadnych skrzyzowan czy zwezenia drogi. Wszyscy jada kolo 100km/h lub szybciej...i nagle na takim odcinku drogi jest korek na 3 pasy, ze samochody ledwo suna. Korek ma powiedzmy z 500m. Zaczyna sie rownie nagle, ze ostatnie samochody wlaczaja przytomnie awaryjne dla tych jeszcze rozpedzonych i rownie naglke konczy. Po przeciwnej stronie nie ma stluczki i wszyscy nie zwalaniaja zeby sie popatrzec. Przypominam ze to "czysty odcinek" drogi bez np wjazdow z boku skad moglby sie "wziasc' korek.
Normalnie prosty, kilkukilometrowy odcinek 3 pasmowej trasy gdzie wszyscy jada 100km/h albo szybciej troche...i nagle yep korek na 500m znienacka, gwaltownie sie zaczynajacy i konczacy. WTF???
Na podstawie znanaych praw wszechswiata, to ja nie widze przyczyny tego zjawiska:-).
Czy ktos sie pokusie o rozwiazanei tej anomali?
Chyba najprostsza odpowiedź bedzie parwidłowa - czas zwłoki. Ktoś nagle wymusił/przyhamował i w tym miejscu powstał zator. Tak jak na światlach, zapala się zielone ale zanim ruszy auto z dalszej cześci to już będzie znowu czerwone.
Boryszuk
29-07-2021, 11:15
krzysztofz24
Ktoś komuś zajechał drogę, ktoś przyhamował, pięć kolejnych aut z tyłu przyhamowało, potem kolejnych 20. Nazywa się to czerwona fala.
https://www.rac.co.uk/drive/advice/driving-advice/traffic-jams-what-causes-them/
Rafał_Sz
29-07-2021, 11:16
Surowce zostały zużyte w absurdalnym tempie. Środowisko zrujnowane. Ludzi na Ziemi zdecydowanie za dużo.
Daleko mi do Grety, ale trzeba powiedzieć sobie jasno - jesteśmy w ciemnej d. . Tu już żadne normy Euro, elektryki-sryki nie pomogą, za późno. Wszelkie pseudoekologiczne działania są plasterkiem na raka i dojeniem ludzi ludzi przez korporacje.
Ogólnie to taka ostatnia doba na Titanicu. Możemy sobie nalać szampana i posłuchać jak gra orkiestra.
Mam tylko nadzieję, że się mylę.
krzysztofz24
29-07-2021, 11:19
krzysztofz24
Ktoś komuś zajechał drogę, ktoś przyhamował, pięć kolejnych aut z tyłu przyhamowało, potem kolejnych 20. Nazywa się to czerwona fala.
https://www.rac.co.uk/drive/advice/driving-advice/traffic-jams-what-causes-them/
No ale az na 500m i 15-20 minut sie taka fala robi? Poczytam artykul, szkoda ze nie po polsku, ale jakos ogarne;-).
Mam temat z innej beczki, ale jeszcze bardziej skomplikowany i zlozony jak skad wziasc prad na elerktryki;-).
A i zeby nie bylo to ja pytam na powaznie. I mam nadzieje ze przeczyta to jakis prof. matematyki teoretycznej, teori gier, kombinatoryki czy moze fizyki;-).
Mamy trase S8 w Wawie, co sie wyjezdza na Marki a potem Bialystok. Wiadomo jak do do trasy szybkiego ruchu "dochodza wezly" w pewien sposob skrzyzowania, zjady, wjazdy itp. Ale sa tez odcinki takie skladajace sei z trasy i ekranow akustycznych tylko, droga prosta jak drut bez zadnych wjazdow i zjazdow.
I teraz pytanie; jak to mozliwe ze wracjac do Wawy, juz w jej obrebie najczesciej. Na powiedzmy 2 km odcinku drogim obudowanym ekranami. NIE MA zadnych zjazdow i wjazdow, zadnych skrzyzowan czy zwezenia drogi. Wszyscy jada kolo 100km/h lub szybciej...i nagle na takim odcinku drogi jest korek na 3 pasy, ze samochody ledwo suna. Korek ma powiedzmy z 500m. Zaczyna sie rownie nagle, ze ostatnie samochody wlaczaja przytomnie awaryjne dla tych jeszcze rozpedzonych i rownie naglke konczy. Po przeciwnej stronie nie ma stluczki i wszyscy nie zwalaniaja zeby sie popatrzec. Przypominam ze to "czysty odcinek" drogi bez np wjazdow z boku skad moglby sie "wziasc' korek.
Normalnie prosty, kilkukilometrowy odcinek 3 pasmowej trasy gdzie wszyscy jada 100km/h albo szybciej troche...i nagle yep korek na 500m znienacka, gwaltownie sie zaczynajacy i konczacy. WTF???
Na podstawie znanaych praw wszechswiata, to ja nie widze przyczyny tego zjawiska:-).
Czy ktos sie pokusie o rozwiazanei tej anomali?
Jazda na zderzaku o efekt węża. Jak jeździłem w USA to było to bardzo mocno widoczne. 5 pasów stawało nagle by po chwili ruszyć z pełną prędkością.
- - - - kolejny post - - - - - -
https://youtu.be/iHzzSao6ypE
https://youtu.be/7wm-pZp_mi0
Oraz
https://youtu.be/goVjVVaLe10
- - - - kolejny post - - - - - -
Surowce zostały zużyte w absurdalnym tempie. Środowisko zrujnowane. Ludzi na Ziemi zdecydowanie za dużo.
Daleko mi do Grety, ale trzeba powiedzieć sobie jasno - jesteśmy w ciemnej d. . Tu już żadne normy Euro, elektryki-sryki nie pomogą, za późno. Wszelkie pseudoekologiczne działania są plasterkiem na raka i dojeniem ludzi ludzi przez korporacje.
Ogólnie to taka ostatnia doba na Titanicu. Możemy sobie nalać szampana i posłuchać jak gra orkiestra.
Mam tylko nadzieję, że się mylę.
Elektryki i normy eco to tylko marketing i przykrywka na interesy. Póki nie opamiętamy się w konsumpcji i nie będziemy żyli rozsądnie to żadne normy nie pomogą.
W Europie (300mln zwierząt) są sobie ruchy ekologiczne, a nieopodal w Afryce, Chinach, Indiach - sumarycznie 10x więcej zwierząt niż w Europie, robią co chcą.
Boryszuk
29-07-2021, 12:43
No ale az na 500m i 15-20 minut sie taka fala robi? Poczytam artykul, szkoda ze nie po polsku, ale jakos ogarne;-).
Czesto po poczatkowym korku robi sie kolejny. Wynika to z tego, ze wiekszosc kierowcow po przebiciu sie przez utrudnienia wciska gaz do podlogi. Wiekszosc ale nie wszyscy i znowu zaczyna sie hamowanie, znowu 5 samochodow z tylu, potem kolejnych 20. To nie tylko w Warszawie sie tak dzieje choc podejrzewam, ze im bardziej niecierpliwi kierowcy tym efekt jest intensywniejszy. A tak nerwowych i niecierpliwych kierowcow jak Polsce nie widuje czesto.
To ja w temacie tego siedzenia na ogonie podpytam o dobry patent na takie glonojady co to siedzą na tyłku i nie chcą się odczepić, gdy jadę lewym pasem i nie zamulam.
Przykładowa sytuacja: polska autostrada z 2 pasami w każdą stronę, piątek wieczór, duży ruch. Prawy pas jedzie 90 km/h, lewy ~ 120 km/h. Jadę lewym na tempomacie, ustawiona prędkość 140 km/h, ale z racji tego, że przede mną na lewym pasie jest jakieś 15 aut z których to na czele jedzie 120 km/h to jadę tyle co wszyscy. Odległość od auta przede mną "ustawowa" albo i większa, ale co z tego, skoro za sobą mam zawodnika który jedzie 10 m za mną i czasem jeszcze wali długimi. Prawy pas jest zajęty, ja wciąż wyprzedzam kolejne auta jadąc o 30 km/h szybciej niż oni. Na lewym przede mną wciąż kolejnych 15 aut jedzie 120 km/h więc nie wiem czego spodziewa się zawodnik za mną. Że zniknę? Zjadę przy 120 km/h na pas zieleni? Nawet gdybym puścił człowieka to ma kolejne 15 aut z którymi musi powtórzyć ten sam manewr, więc sukcesu mu nie wróżę. Zwykle staram się delikatnie na ułamek sekundy przyhamować tak żeby mignęły światła z tyłu a moje auto nie zaczęło hamować, ale czasem zdarza się taki zawodnik na którego taki wyraźny sygnał nie działa. Przecież w razie potrzeby mocniejszego hamowania gość wjedzie mi w tyłek nawet jeśli ma ceramiczne tarcze, fizyka jest nieubłagana. Co z tego, że ja trzymam odległość z przodu skoro ten za mną nie?
Ten Pan miał dobre patenty, ale myślę, że diagnosta przy przeglądzie może się czepiać ;)
https://www.youtube.com/watch?v=2QXCWW--DlY
krzysztofz24, takie "korki-widmo" to nie tylko warszawski lokalny folklor, praktycznie w każdy piątek/niedzielę po południu na A-4 między Krakowem a Brzeskiem też się dzieją takie cuda.
Boryszuk
30-07-2021, 10:44
Jechać swoje, nie przejmować się czyjąś frustracją. Na tych polskich dwupasmowych autostradach nie da się inaczej.
Ale to nie chodzi o czyjąś frustrację, jak dla mnie gość może jechać sfrustrowany przez całą Polskę. To chodzi o moje bezpieczeństwo. Się mi zachciało benzyny. Miałbym klekota z lejacymi wtryskami, depnąłbym, zostawił chmurę dymu za sobą i byłby spokój ;)
krzysztofz24
30-07-2021, 11:42
ku6i tak to szczegolowo opisales...jakby bylo miejsce z prawej toi takich idiotow po prostu lepiej puscic i niech sie rozwalaja za nastepnym zakretem. Byle dalej od nas. Tylko ze w takich warunkach jak opisales, to nie ma mozilwosci ustapienia, zreszta nawet bez sensu jak jest gesty ruch.
Przyszlo mi do glowy bardzo dobre rozwiazanie. Tylko ze trzeba by je sobie samemu stworzyc.
Duza kamerka/viderejestrator z duza i mocną migajaca czerwona dioda podczas nagrywania. Plus ekranik (moze stary smartfon z androidem) wyswietlajacy oczobijny, mrygajacy napis REC.
Kamere mamy zamontowana na stale na tylnej szybie, tak zeby byla widoczna dla idiotow jezdzacych nam na zderzaku. Wlaczamy, dioda daje, napis REC mryga i do resztek zwojow mozgowych delikwenta dociera ze jest w ukrytej kamerze i moze wyrwac mandacik jak ktos by sie uwzial i zaniosl to na Policje.Gwarantuje ze by delikwent blyskawicznei odskoczyl i trzymal prawidlowy odstep:-).
Wlaczamy w razie potrzeby. Mozna by z sama kamerka i bardzo mocna mrygajaca dioda sprobowac, bo z ekranikiemm juz moze byc problem jak to polaczyc.
No ale w widoczny sposob umieszczona kamerka, ktora mozemy wlaczyc, plus ta oczobijna dioda. To mogloby pomoc.
pozostaje kwestia legalności owego rozwiązania. Coś świecącego z tyłu ? Wróżę pogawędkę z polucjantami ...
patronat
30-07-2021, 18:13
Dawniej używałem spryskiwacza. Wbrew pozorom bardzo skuteczne rozwiązanie. W sensie na zderzakomaniaków. Teraz sie chowam na prawy przy pierwszej sposobności.
krzysztofz24
30-07-2021, 18:18
pozostaje kwestia legalności owego rozwiązania. Coś świecącego z tyłu ? Wróżę pogawędkę z polucjantami ...
Włączamy tylko wtedy jak ktoś nam siedzi na zderzaku. Żeby ten z tyłu myślał że jest nagrywany-moment odskoczy;-).
A viderejestrator/kamerkę można mieć w samochodzie.
sokolnik
30-07-2021, 19:20
ja mam kamerkę z przodu i z tyłu... tylna kamerka nie widoczna dla kierowcy z tyłu... bo jest za przyciemnianą szybą na górze zamontowana :) Nikt jej nie zobaczy z odległości 4-5m :)
krzysztofz24
30-07-2021, 19:27
ja mam kamerkę z przodu i z tyłu... tylna kamerka nie widoczna dla kierowcy z tyłu... bo jest za przyciemnianą szybą na górze zamontowana :) Nikt jej nie zobaczy z odległości 4-5m :)
Ale właśnie ma być widoczna i ma mieć oddzielnie włączana mrugająca diodę LED. Żeby odstraszać potencjalnych miłośników jazdy na zderzaku:-).
Jeszcze oddzielne LCD z napisem "Dzwonię na Policję i zostałeś nagrany":-);-).
Gwarantuje, że wtedy nikt by ci nie siedział na zderzaku.
sokolnik
30-07-2021, 19:30
jak widzę że ktoś się bardzo spieszy to zjeżdżam na prawy pas i potem wracam na lewy i dalej cisną z rodziną 90km/h :grin:
Włączamy tylko wtedy jak ktoś nam siedzi na zderzaku. Żeby ten z tyłu myślał że jest nagrywany-moment odskoczy;-).
A viderejestrator/kamerkę można mieć w samochodzie.
ja wiem że można mieć. Rozchodziło sie jedynie o świecący napis z tyłu. Tego na bank by sie czepili.
sokolnik
04-08-2021, 20:02
rozrząd zmieniony i pasek alternatora i klimatyzacji, wg. mechanika rozrząd fabryczny ( widziałem - pasek DAYCO, pompa ori), aż zdziwiony że pompa wody nie ciekła. Pasek i ogólnie rozrząd w dobrym stanie mówił, ale z racji wieku i przejechanych km kwalifikował się pięknie do zmiany. Mam najechane prawie 233 000 :D
Także na ori da się jeździć więcej niż zalecane przez producenta 210 000 km ?
Można do czasu ;)
Miałem dwie Octavie 1.6 TDI ok 2018, w obu przed 100k km zamieniony rozrząd bo piszczał o poranku. Powodem jest wadliwa rolka. VW zmienia znając problem.
Koledze nie chcieli zmienić i przy przebiegu ok 120k km poszedł pasek na autostradzie w wyniku czego silnik na złom.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
jak oceniacie taka przygodę ?
https://en.bidfax.info/audi/a3/4550818-audi-a3-premium-2019-blue-20l-4-vin-waubegff1ka099601.html
sokolnik
05-08-2021, 10:42
jak oceniacie taka przygodę ?
https://en.bidfax.info/audi/a3/4550818-audi-a3-premium-2019-blue-20l-4-vin-waubegff1ka099601.htmlŹle to nie wygląda ale ja amator [emoji14]
Zderzak, błotnik kupisz, z maską mogą być lekkie problemy, malowanie prawie bankowo będzie bo ciężko może być znaleźć części w kolorze...
I tak chcesz kupić auto tylko widząc te foty z ogłoszenia? :)
Rafał_Sz
05-08-2021, 10:45
Jeśli auto nie trafiło na Copart już po próbie naprawy, to całkiem spoko.
Źle to nie wygląda ale ja amator [emoji14]
Zderzak, błotnik kupisz, z maską mogą być lekkie problemy, malowanie prawie bankowo będzie bo ciężko może być znaleźć części w kolorze...
I tak chcesz kupić auto tylko widząc te foty z ogłoszenia? :)
auto jest zrobione. Podsyłam zdjęcia tuz po przygodzie by ktoś zobaczył czy czasem jakies turbo strategiczne elementy nie strzeliły. Reasumując - co by mnie na autostradzie pewnego dnia mój własny zbiornik z płynem do spryskiwacza nie wyprzedził.
https://www.otomoto.pl/oferta/audi-a3-2-0turbo-quattro-190km-17000tys-nowe-auto-zarejestrowane-ID6Drn46.html
Samo auto po wypadku nie wyglądało źle, pytanie jak została wykonana naprawa. Jak "po hamdlarsku", czyli najniższym kosztem to omijać szerokim łukiem. Przykładowo sprawdź czy lampy są oryginalne czy zamienniki i czy świecą tak samo.
Co do specyfikacji to auta z rynku amerykańskiego nie przestaną mnie zadziwiać. Serio w 2019 wciąż pchali do A3 ksenony i pasywny tempomat? Chyba że to fantazja handlarza...
No i kolor foteli ładny, szkoda, że to skóry ;)
Co do specyfikacji to auta z rynku amerykańskiego nie przestaną mnie zadziwiać. Serio w 2019 wciąż pchali do A3 ksenony i pasywny tempomat?
Jak coś jest dobre, to po co psuć?;-)
VW na rynek US produkowane są o ile wiem w Meksyku, Audi ściągane z Niemiec.
Kwestia dogadania się co komu potrzeba i za ile. Jak dla mnie aktywny tempomat jest dobry tylko w korku, natomiast do normalnej jazdy wolę zdecydowanie pasywny.
Ale na co bym zwrócił uwagę - na rynku US są inne niuanse, o których mało się mówi, np. symetryczne reflektory, albo radio działające tylko na nieparzystych zakresach MHz.
reflektory )przód i tył) radio, navi - to wiadomo i sa u nas zmieniane na te europejskie.
To podlinkowane na fotce handlarza wygląda na czarne, w USA było niebieskie. No i handlarz ma bardzo słabe opinie. Także poszukiwania trwają wciąż. Juz się znajomi śmieją, że zaskakujące jest to że za 100 koła cięzko znaleźć auto bez dzwona :D :D Dla nich to niepojęte.
Rafał_Sz
06-08-2021, 09:35
Juz się znajomi śmieją, że zaskakujące jest to że za 100 koła cięzko znaleźć auto bez dzwona :D :D Dla nich to niepojęte.
BMW szukałem dwa lata, busa rok. Borę żonie kupiłem w 10 minut, ale to był wyjątkowy zbieg okoliczności. No i Fiata w 3 minuty, ale to tylko dlatego, że przez przypadek przechodziłem przez salę sprzedaży w ASO. :)
Więc różnie bywa.
tak to jest. Pośpiech nie jest wskazany szczególnie przy tak sprecyzowanych wymaganiach.
No to jak kupiłeś Tipo w 3 minuty to ja lepiej nie będe wchodził do ASO bo to się może źle skończyć :) Mignął mi gdzies artykuł jakiś o Tipo i strasznie to zachwalali - że przemyślane i ogólnie super.
Jak coś jest dobre, to po co psuć?;-)
VW na rynek US produkowane są o ile wiem w Meksyku, Audi ściągane z Niemiec.
Kwestia dogadania się co komu potrzeba i za ile. Jak dla mnie aktywny tempomat jest dobry tylko w korku, natomiast do normalnej jazdy wolę zdecydowanie pasywny.
Polska to nie USA, tutaj drogi z jednym pasem niestety trzymają się dobrze. Jak masz do przejechania ponad 100 km po "krajówce" to aktywny tempomat jest niezastąpiony.
Jak masz do przejechania ponad 100 km po "krajówce" to aktywny tempomat jest niezastąpiony.
Racja, zapomniałem...:oops:
Rafał_Sz
07-08-2021, 12:01
Niebawem aut na rynku będzie jeszcze mniej i będzie jeszcze drożej. "Nowy ład" przewiduje zakończenie, jak to określono, procederu wykupu aut w leasingu na osobę prywatną za kwotę ostatniej raty.
Krótko mówiąc, tańsze i w miarę nowe auta poleasingowe właśnie przechodzą do historii.
sokolnik
10-08-2021, 14:00
Czym posmarować zawiasy drzwi? By drzwi sie otwierały z prawidłowym oporem.
Obecnie trochę lekko się otwierają... Za lekko.
Zdjąć ogranicznik, rozebrać, wyczyścić. W razie potrzeby wymienić elementy cierne. Są dostępne zestawy naprawcze chyba do praktycznie każdego modelu samochodu.
Niebawem aut na rynku będzie jeszcze mniej i będzie jeszcze drożej. "Nowy ład" przewiduje zakończenie, jak to określono, procederu wykupu aut w leasingu na osobę prywatną za kwotę ostatniej raty.
Krótko mówiąc, tańsze i w miarę nowe auta poleasingowe właśnie przechodzą do historii.
dołóż jeszcze to
https://www.motocykl-online.pl/newsy/Nowy-taryfikator-mandatow-Jakie-mandaty-w-2022-roku,15706,1
sokolnik
10-08-2021, 14:27
Zdjąć ogranicznik, rozebrać, wyczyścić. W razie potrzeby wymienić elementy cierne. Są dostępne zestawy naprawcze chyba do praktycznie każdego modelu samochodu.U mnie było dobrze tylko popisikałem czymś i chodzą teraz trochę za lekko he
U mnie było dobrze tylko popisikałem czymś i chodzą teraz trochę za lekko he
Posmarowałeś tam gdzie miało być z oporem to teraz masz. Zmyj benzyną ekstrakcyjną, może bez rozbierania się poprawi.
A jak nie to niestety trza wyciągać rozbierać i czyścić. Nie jesteś pierwszym który "przesmarował zawias" i narzeka że drzwi teraz latają. :mrgreen:
Posmarowałeś tam gdzie miało być z oporem to teraz masz. Zmyj benzyną ekstrakcyjną, może bez rozbierania się poprawi.
A jak nie to niestety trza wyciągać rozbierać i czyścić. Nie jesteś pierwszym który "przesmarował zawias" i narzeka że drzwi teraz latają. :mrgreen:
a po łapach nadgorliwcowi - z benzyną uważaj, bezpieczniejszy spirytus
Do takich rzeczy to najlepszy jest gęsty biały smar.
sokolnik
19-08-2021, 15:17
Do takich rzeczy to najlepszy jest gęsty biały smar.Np jaki? :) kupię w Obi? :)
W Obi nie widzę, ale powinien być w hurtowniach samochodowych. Jakbyś był w Oliwie, to tu mają spory wybór.
https://filtrytotu.pl/search?controller=search&orderby=position&orderway=desc&search_query=smar+bia%C5%82y&submit_search=
sokolnik
19-08-2021, 15:37
W Obi nie widzę, ale powinien być w hurtowniach samochodowych. Jakbyś był w Oliwie, to tu mają spory wybór.
https://filtrytotu.pl/search?controller=search&orderby=position&orderway=desc&search_query=smar+bia%C5%82y&submit_search=Z filtrytotu to ja zamawiam paczkomat :)
Rafał_Sz
19-08-2021, 15:48
Tylko to Ci nic nie da. Jeśli drzwi się za lekko otwierają, to masz już wyrąbane sprężyny w ogranicznikach.
sokolnik
19-08-2021, 15:51
Tylko to Ci nic nie da. Jeśli drzwi się za lekko otwierają, to masz już wyrąbane sprężyny w ogranicznikach.Ale wcześniej było ok tylko popisikałem trochę smarem do lancucha motocyklowego, troszkę :) i się troszkę poślizg zrobił a wcześniej bylo ok to mi oczywiście przeszkadzało, tragedii nie ma ze sobie drzwi latają jak chcą... Ale chyba trzeba to nasmarować czymś właściwym do tego, zima idzie [emoji14]
jurkarol
19-08-2021, 16:17
Działanie ogranicznika polega na stosowaniu smaru? Hm.. po ilu otwarciach się wyrobić może? Po ilu km? 400 tys.
liczę ;)
Rafał_Sz
19-08-2021, 17:03
Ale wcześniej było ok tylko popisikałem trochę smarem do lancucha motocyklowego, troszkę :) i się troszkę poślizg zrobił a wcześniej bylo ok to mi oczywiście przeszkadzało, tragedii nie ma ze sobie drzwi latają jak chcą... Ale chyba trzeba to nasmarować czymś właściwym do tego, zima idzie [emoji14]
Ty raczej trenuj zrzucanie tapicerki z drzwi. Żeby wymienić ograniczniki w VW trzeba rozbebeszyć całą wewnętrzną stronę. I Ty masz zdaje się już plastikowe te ograniczniki. Ich się w ogóle nie smaruje. Smaruje się tylko zawiasy i zamek.
sokolnik
19-08-2021, 17:04
Ty raczej trenuj zrzucanie tapicerki z drzwi. Żeby wymienić ograniczniki w VW trzeba rozbebeszyć całą wewnętrzną stronę. I Ty masz zdaje się już plastikowe te ograniczniki. Ich się w ogóle nie smaruje. Smaruje się tylko zawiasy i zamek.Zdejmowanie plastikowych boczków mam juz wytrenowane, szczególnie tylne haha55097
sokolnik
22-08-2021, 12:45
wczoraj sprzedałem 2 wtryski. Okazało się że miałem walnięte 2 cewki (2 wtryski) - (kosz).
także 500 zł w skupie przyjąłem :)
Rafał_Sz
23-08-2021, 10:28
A, to dlatego na Golfach piszą, że sfinansowano z 500+.
;)
sokolnik
23-08-2021, 10:31
A, to dlatego na Golfach piszą, że sfinansowano z 500+.
;)No pewnie [emoji3]
Czuję się w obowiązku poinformowac jednocześnie dziękując za dobre rady i pomoc - auto kupione.
Wybraliśmy ciut tańszą opcję - bo zdecydowalismy się pewnie na poczatku przyszłego roku dalej inwestowac w nieruchomości i dokupić mieszkanie. Więc auto tańsze teraz+zysk z wynajmu=RS5 za kilka lat hehe :) Oby :)
Audi A3 z 2016 Quattro 2.0 TFSI z USA. Najechane 86000 - pewne. raporty ze Stanów mam i pobrałem też nowe. Auto po przygodach - wiadomka. Palnięty był przód, poduchy bez strzału. Auto zrobione w PL. gruntowny przegląd w ASO Audi Kraków - wszystko OK, z przodu podłużnice nie tknięte, jedynie z racji strzału był poklejony plastikowy wiatrak i się trochę wszystko lekko ścisnęło. Docelowo musimy zwrócić uwagę na zapocenie przewodów z płynem chłodzącym i rury klimatyzacji które są zbyt blisko zdaje się alternatora - przerwa powinna mieć z 1-2 cm a obecnie sa za blisko i jest kilka mm. Skutkować to może tym, że po prostu pękną. Także to jest do zrobienia - koszt i waga "problemu" jak ocenili mechanicy - symboliczna. (w ASO na oryginalnych częściach ok 1.5k zł). Powiedziano też, że można się pod auto wczołgać i to odgiąć lekko - ale robić tego nie zamierzam :) Poza tym wszystko OK - powymieniane oleje, oleje w haldexie, filtry, świece. Heble, zawieszenie OK. Silnik suchy, nie myty. Kapcie 18" na Michelin Pilot Sport 4s. Auto lata na oleju Millers 5W40 zmienianym co 8-9tyś. Zrobiony jest wydech - oryginalny mam w garażu. Przy normalnej jeździe jest OK - ale jak się depnie to buczy nisko. Auto po zrobionym Stage1 - fabrycznie miało mieć 225KM, po wjeździe na hamownię wyszło, że fabrycznie jednak daje 240KM. Po standardowym podniesieniu wyszło od razu 330KM i 500nm, zmniejszono na 310 i 425nm - mam wykresy i papiery na to.
Reasumując - po Corolli to jakby człowiek dosiadł dzikiego konia co to nigdy siodła nie widział :):) No morda się cieszy - tu nie ma co ukrywać :) Cytując kleryka klasyka - wyrywne, ale skromne :)
66k PLN.
55329
55330
55331
jurkarol
25-08-2021, 21:23
To będzie wersja Gnija
No to niech się dobrze jeździ :) P.S. ale mam nadzieję, że kolor lakieru dobrze przemyślałeś :)
No to niech się dobrze jeździ :) P.S. ale mam nadzieję, że kolor lakieru dobrze przemyślałeś :)Skądże znowu. Wolałbym czarny mat albo niebieskie. Ale tych aut jest tak mało niestety, że kolor to sprawa drugorzędna. :)
Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Tak tylko pytam, bo mam czarne auto, teść białe. Sam nie wiem, który z nas ma gorzej. Lubię patrzeć gdy auto jest czyste po umyciu. Te 5 minut naprawdę daje satysfakcję :D
5 minut na mycie ? eee - za krótko. Ja na myjnie ręczne jeżdżę co tydzień i zabiera mi to z godzinę minumum. Spłukanie, chemia do felg, aktywna piana, mycie gabką, szorowanie felg, spłukanie, wytarcie do sucha mikrofibrą, potem wnętrze, mycie szyb, plastików. To oczywiście takie standardowe mycie, bo nie liczę akcji gdy dochodzi woskowanie czy mleczka do kokpitów czy szorowanie tapicerki :)
Czarne są fajne gdy czyste - ale wystarczy deszcz i zostaja ślady. Białe mniej upierdliwe pod tym względem są.
sokolnik
26-08-2021, 08:11
Mam białego Golfa... Też trudny w utrzymaniu czystości.
Muchy latem, czarne place rozmazane...
Wystarczy troszkę błotka/deszczyku i cały dół auta robi sie szaro ciemny...
Ale jak się umyje to jest elegancko :)
Tu chyba felgi były myte a Golf po trasie. 55348
Ta AUDI wyżej, prawie tak samo zadbana jak mój Golfik, tylko mój szybszy [emoji3]
Zdecydowanie szybszy - ale robienie takiego testu razem na drodze gdy ja będę jechał na wstecznym jest bezcelowe i nie fair :) :)
Ale na pewno jest pakowniejszy, ma grubsze opony i relingi na dachu :) Ale kolor ma ładny :)
sokolnik
26-08-2021, 08:52
Zdecydowanie szybszy - ale robienie takiego testu razem na drodze gdy ja będę jechał na wstecznym jest bezcelowe i nie fair :) :)
Ale na pewno jest pakowniejszy, ma grubsze opony i relingi na dachu :) Ale kolor ma ładny :)Mógłby być pakowniejszy he ale nie ma tragedii :)
Relingi moga się przydać...
Opony, cóż to 16...podobno to balony [emoji3]
relingi dobra rzecz - musze pomysleć, bo chciałbym rower transportować w górki. Tu z racji charakteru auta głupio byłoby wsadzać cos mniejszego niż te 18" które są. Poza plusami są minusy - jedna zimówka z indeksem Y czy W to 500zł.. :( Ale wiedziałem co biorę :)
Tak tylko pytam, bo mam czarne auto, teść białe. Sam nie wiem, który z nas ma gorzej.
Obaj macie przegwizdane.
5 minut na mycie ? eee - za krótko. Ja na myjnie ręczne jeżdżę co tydzień i zabiera mi to z godzinę minumum. Spłukanie, chemia do felg, aktywna piana, mycie gabką, szorowanie
Czy swoją lodówkę podobnie często szorujesz?
Ta AUDI wyżej, prawie tak samo zadbana jak mój Golfik, tylko mój szybszy [emoji3]
To nie ulega wątpliwości.
Rafał_Sz
26-08-2021, 09:48
Mam białego Golfa... Też trudny w utrzymaniu czystości.
Muchy latem, czarne place rozmazane...
Nałóż dobrą powłokę ceramiczną, zdecydowanie mniej się brudzi. Ból taki, że kosztuje ok 3 tysi. Ale za to podwoisz wartość auta. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Skądże znowu. Wolałbym czarny mat albo niebieskie. Ale tych aut jest tak mało niestety, że kolor to sprawa drugorzędna. :)
Fura spoko, tylko te tylne lampy. Mi się drogówka przyczepiła, że w razie dzwonu może być problem (w ju es ej nie mają z tym problemu). Co do koloru budy to zawsze można pomyśleć nad folią.
Ligo tak, lodówke tez szoruję. Z racji tego że raczej bardzo mało gotujemy to w lodówce sa rzeczy które bałaganu nie robią. Tak więc przetarcie lodówki zajmuje pare minutek :) Rafał, tam sprzedający wrzucił jakąś magiczną folię która to jest ciemna przy zgaszonych a jak się zapalają to jest normalnie. Podobno... - widzieć jak to działa to nie widziałem. Ale nie wykluczone że się jej pozbędę. Oklejanie folia całego auta to jednak jest koszt. Zabezpiecza to fakt - ale to zdaje się nawet ceny do 10 koła dochodzą więc odpada :(
Ja na myjnie ręczne jeżdżę co tydzień i zabiera mi to z godzinę minumum.
Szczerze współczuję. Zaburzenia kompulsywno-obsesyjne można, a nawet należy leczyć.
Szczerze współczuję. Zaburzenia kompulsywno-obsesyjne można, a nawet należy leczyć.
Leczenie odbywa się tymi samymi środkami co u osób jeżdżących brudnymi samochodami ? Zatem jakie tabletki masz przepisane ? :)
Dbanie o auto nie jest niczym złym a jedynie uprzyjemnia jazdę. Natomiast jazda uwalonym, klejącym się samochodem już do takich nie należy. Ja wybieram opcję nr 1.
Leczenie odbywa się tymi samymi środkami co u osób jeżdżących brudnymi samochodami ? Zatem jakie tabletki masz przepisane ? :)
Dbanie o auto nie jest niczym złym a jedynie uprzyjemnia jazdę. Natomiast jazda uwalonym, klejącym się samochodem już do takich nie należy. Ja wybieram opcję nr 1.
Dbam o auto, jeżdżę czystym, myje raz na miesiąc i nigdy nie trwało to godziny.
Serio, rozważ pomoc.
Rafał_Sz
26-08-2021, 10:31
Szczerze współczuję. Zaburzenia kompulsywno-obsesyjne można, a nawet należy leczyć.
Raczej bym się tu na forum wstrzymał z internetową pseudo psychiatrią.
5 minut na mycie ? eee - za krótko. Ja na myjnie ręczne jeżdżę co tydzień i zabiera mi to z godzinę minumum.
Miałem na myśli te 5 minut po umyciu gdy auto jest czyste ;) Czy dobrze zrozumiałem, że masz we Wrocławiu myjnię ręczną gdzie możesz sobie sam ręcznie myć auto do woli? Jeśli to nie tajemnica to ile taka przyjemność? Zazdroszczę, niestety na dziki wschód Polski takie zwyczaje nie dotarły :( Więc zostaje albo myjka ciśnieniowa, gdzie wiadomo, że bezdotykowo nie umyjesz dokładnie albo zdrapywanie lakieru z auta za pomocą szczot, co kłóci się z moimi przekonaniami.
Raczej bym się tu na forum wstrzymał z internetową pseudo psychiatrią.
Masz rację, przepraszam, ale to z troski o kolege.
Dbam o auto, jeżdżę czystym, myje raz na miesiąc i nigdy nie trwało to godziny.
Serio, rozważ pomoc.
Zależy jak myjesz. Jak szybko opierdzielisz pianą i potem spłukasz z dyszy i wyjeżdżasz mokrym to tak. Tylko że brud zostanie. Ja myje dokładnie, wycieram z wody i w środku i tyle to zajmuje. Sprawia mi to przyjemność i nie widzę tu żadnego problemu.
Polecam odwiedzić fora detailingowe - zobaczysz, że kompleksowe mycie auta zajmuje ludziom czasem całe dwa dni. I zobaczysz też efekty. Oczywiście niektórzy tam popadaja w paranoję szorując wentyle w środku - ale to zupełnie nieszkodliwa społecznie zajawka. Taka sama jak kupowanie obiektywów za 50 000zł - ot branżowy przykład.
- - - - kolejny post - - - - - -
Miałem na myśli te 5 minut po umyciu gdy auto jest czyste ;) Czy dobrze zrozumiałem, że masz we Wrocławiu myjnię ręczną gdzie możesz sobie sam ręcznie myć auto do woli? Jeśli to nie tajemnica to ile taka przyjemność? Zazdroszczę, niestety na dziki wschód Polski takie zwyczaje nie dotarły :( Więc zostaje albo myjka ciśnieniowa, gdzie wiadomo, że bezdotykowo nie umyjesz dokładnie albo zdrapywanie lakieru z auta za pomocą szczot, co kłóci się z moimi przekonaniami.
Jeżdże na zwykłe myjnie samoobsługowe jakie sa przy stacjach paliwa czy czasami ot tak wolno stojące. Najlepiej w godzinach w których nie ma dużego ruchu. Wtedy jest czas by sobie na spokojnie gąbka temat oblecieć. Jak mam umyte i ktoś juz za mną czeka to wyjeżdżam 5m do przodu i robie spokojnie resztę na placu. Czasem tez korzystam u znajomych co to na wsi mieszkają i sobie spokojnie przy piwerku oblece co tam potrzebuję.
Zależy jak myjesz. Jak szybko opierdzielisz pianą i potem spłukasz z dyszy i wyjeżdżasz mokrym to tak. Tylko że brud zostanie. Ja myje dokładnie, wycieram z wody i w środku i tyle to zajmuje. Sprawia mi to przyjemność i nie widzę tu żadnego problemu.
Polecam odwiedzić fora detailingowe - zobaczysz, że kompleksowe mycie auta zajmuje ludziom czasem całe dwa dni. I zobaczysz też efekty. Oczywiście niektórzy tam popadaja w paranoję szorując wentyle w środku - ale to zupełnie nieszkodliwa społecznie zajawka. Taka sama jak
Kupiłem polecony przez Rafala mokry wosk i jest super! :-)
sokolnik
26-08-2021, 10:59
Felgi trzeba szorować własną szczotka, inaczej są dalej brudne.
Korzystam z myjki ktora ma szeroką szczotę, wtedy auto jest umyte a nie tylko spłukane z kurzu.
Płyn do owadów też stosuję...
Na białym widać opiłki rdzy to sa podobno, takie malutkie żółte kropki na lakierze... Widać to z bliska... Ja tulo usunąłem fajnym płynem, polecam, usuwa też jakieś twarde plamy asfaltu najgorszej jakości czyli taka smołe jakby... Czasami latem można takie coś złapać, dobra chemia i łatwo schodzi, można doczyscic progi i tylny błotnik.
sokolnik
Używaj własnej gąbki. Nie wiesz kto używał tej szczotki przed Tobą - z reguły ludzie oblatują nią wszystko od felg zaczynając. Taka szczotka ma we włosiu piach i różne syfy które potem dziarsko rozsmarowujesz na białym golfie. Przyjrzyj się lakierowi czy aby polerka nie jest wymagana. Do felg też sa kompletne chemie zasadowe czy kwasowe - zależnie co potrzebujesz i jak bardzo masz uwalone felgi. Na asfalty, owady i inne syfy też są. Są dressingi do opon, środki matujące plastiki itp itd. Temat szeroki bardzo.
Felgi szczotą (sa specjalne do felg albo pędzelkiem)
sokolnik
26-08-2021, 11:13
Do felg mam własny płyn, czerwona krew [emoji14] daje rade, ale szczotke mam małą, taka do WC, dobrze szoruje haha
Ogólnie mam trochę chemii w bagażniku, wczoraj odebrałem płyn na insekty także tego :)
Jak do tej pory lakier mi sie nie porysował, ale to prawda co piszesz, trzeba uważać...
sokolnik
26-08-2021, 11:14
:) :) :) 55350
jurkarol
26-08-2021, 11:16
Nic się nie zmieniło, nadal Golf... ;)
krwawiące płyny do felg sa spoko. Mam taki i mam tez kwasowy litrowy koncentrat do rozrabiania. Ogólnie jeśli chodzi o czyszczenie auta to jest to temat rzeka, może trochę kosztowac ale efekty też są zauważalne.
Powinna być zmiana tytułu wątku - pogaduchy o motoryzacji plus Golf.
Rafał_Sz
26-08-2021, 11:20
Jak do tej pory lakier mi sie nie porysował
Porysował. Tylko masz biały akryl i tego nie widać. Ale i tak możesz się cieszyć, że masz trochę nieekologicznej chemii w tym lakierze. Powłoki wodne na nowych autach rysują się od samego patrzenia na nie.
jurkarol
26-08-2021, 11:21
Polecam odwiedzić fora detailingowe - zobaczysz, że kompleksowe mycie auta zajmuje ludziom czasem całe dwa dni. I zobaczysz też efekty. Oczywiście niektórzy tam popadaja w paranoję szorując wentyle w środku - ale to zupełnie nieszkodliwa społecznie zajawka. Taka sama jak kupowanie obiektywów za 50 000zł - ot branżowy przykład.
Kiedyś byłem na takim forum. Po jakimś czasie wszystko wydawało mi się w moim samochodzie brudne, zaklejone, zapackane a utrzymuję go zwykle w porządku, żeby było miło.
Tam są też ludzie co chyba uciekają od życia w nieustanne polerowanie i czyszczenie. Taka próżność jak u kobiet poświęcanie całych dni na robienie paznokci.
Rafał_Sz
26-08-2021, 11:23
:) :) :) 55350
Idealnie wygląda...
... pod tą remizą w tle. :D
Kiedyś byłem na takim forum. Po jakimś czasie wszystko wydawało mi się w moim samochodzie brudne, zaklejone, zapackane a utrzymuję go zwykle w porządku, żeby było miło.
Tam są też ludzie co chyba uciekają od życia w nieustanne polerowanie i czyszczenie. Taka próżność jak u kobiet poświęcanie całych dni na robienie paznokci.
Coś w tym pewnie jest. ja nie popadam w przesadyzm jak się spotyka na takich forach. Ale miło jak jest czysto i nic się do łap nie lepi.
stock, to jak masz warunki u znajomych żeby poświęcić popołudnie na ogarnięcie auta to rozważ twardy wosk. Jest trochę zabawy z przygotowaniem auta pod to, ale przynajmniej na parę miesięcy jest znacząca różnica z łatwości mycia auta na szybko. Ja wrzuciłem w lipcu Fusso 12-miesięczny, zobaczymy ile czasu wytrzyma.
Biore pod uwagę taką robótkę. Na zime chciałbym to zrobić, by mieć względny spokój i móc na szybko oblecieć myjnię jak zajdzie potrzeba.
sokolnik
26-08-2021, 16:35
Idealnie wygląda...
... pod tą remizą w tle. :DAle to u teścia [emoji14]
Golfa umyłem w sb na niedzielny wyjazd ma chrzest a w nd od rana deszcz padał...
jurkarol
26-08-2021, 18:09
Ale to u teścia [emoji14]
Golfa umyłem w sb na niedzielny wyjazd ma chrzest a w nd od rana deszcz padał...
A właśnie miałem pytać czy deszczu nie było po umyciu
Ale to u teścia [emoji14]
Golfa umyłem w sb na niedzielny wyjazd ma chrzest a w nd od rana deszcz padał...
Jakbyś nie umył to by nie padało :D
te wszystkie nasze wariactwa pogodowe i ulewy wynikają z tego że ludzie chyba nadmiernie myją auta :D
Jeździcie tymi autami, czy tylko je myjecie :grin:
@stock (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16480), napisz o wrażeniach z jazdy nowym nabytkiem...
Ligo tak, lodówke tez szoruję.
Porównałem auto do lodówki, bo dla niektórych to jeden pies. Ma być i ma działać...
Swoją drogą, kiedyś zastanawiało mnie jak to jest, że na Florydzie widać same czyściutkie auta, jak z myjni, ale z brudnymi felgami od startych klocków. Okazało się, że po prostu na myjnie tam się nie jeździ, bo w powietrzu nie ma pyłu, a myją częste deszcze. I właśnie oprócz felg.;-)
Jeździcie tymi autami, czy tylko je myjecie :grin:
@stock (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16480), napisz o wrażeniach z jazdy nowym nabytkiem...
się jeździ to się brudzą i trzeba myć :)
chyba ciut za krótko by cos więcej powiedzieć o samej jeździe. Na pewno zdecydowanie rozsądniej, bo o ile w Corolli mogę wdepnąć w podłogę i zasadniczo jak to u japonczyków zaczyna coś się dziać i wyrywać po 3tys obrotów (1.4 97KM), tak z Audi juz sprawa wygląda kompletnie inaczej. Tu każde dotknięcie gazu powoduje że auto aż podnosi przód i wyrywa i naprawdę wystarczy chwila nieuwagi i po 4 sekundach jest 100 na blacie - co w miescie już oznacza utratę uprawnień :) Start z launch control to mega frajda. Przynajmniej ja nigdy nie miałem okazji tego doświadczać nawet na fotelu pasażera, więc teraz frajda niejako podwójna. Powrót z Krakowa wieczorem był przyjemnością pomimo zmęczenia - auto leci jak przyklejone i przy prędkościach rzędu 140-160 małopolskie wzniesienia nie robiły żadnego wrażenia i auto parło do przodu jak dzikie. Nadmiar mocy jest, jak na razie ostrozniej sie z tym obchodzę bo ta dzikość w nim jednak drzemie i łatwo tu o przegięcie. Z czasem się zgramy :) No i w końcu mam klimę. Co uznaję za radosny powiem luksusu :) :) A po dzisiejszym testach startu jakieś fragmenty błocka czy syfu z drogi mam prawie na dachu - co potwierdza że auto wszystkimi 4 kołami aż chce asfalt wygryźć. :) Frajda z jazdy super, częste wizyty u Obajtka już cieszą mniej :) :)
jurkarol
26-08-2021, 22:59
Mieszkałem w Warszawie to auto często stało nawet przez 3 tygodnie i ledwo co kurz było widać. Gdy je zostawiałem w Krakowie pod blokiem, z dala od ulicy to po 2 tygodniach był syf jak sucho to kurz, jak padało czy mgła to jakieś błoto
krzysztofz24
26-08-2021, 23:41
Mieszkałem w Warszawie to auto często stało nawet przez 3 tygodnie i ledwo co kurz było widać. Gdy je zostawiałem w Krakowie pod blokiem, z dala od ulicy to po 2 tygodniach był syf jak sucho to kurz, jak padało czy mgła to jakieś błoto
To przyjedz pod moj parking pod blokiem i stan pod drzewem gdzie rozne wrony, gawrony i inne krukopodobne maja miejscowke - niespodzianka bardziej uciazliwa niz kurz;-).
Nie to zebym negowal, bo kazdy robi jak chce. Ale ja nie pamietam zebym nie korzystal z samochodu jakiegos dnia...w sumie to codziennie uzywam samochodu, jak wogole mozna inaczej;-)?
No chyba ze urlop w innym miejscu Polski, ale samochod wtedy stoi pod "kwatera" bo przeciez nim tam pojechalem:-).
3 tygodnie bez samochodu...ja bym nie wytrzymal psychicznie:smile: (znaczy kiedys bylem miesiac bez samochodu bo byl naprawiany po dzwonie ale wtedy korzystalem z motoru, z samochodu brata ciotecznego, kolegi, pare razy z roweru. Ogolnie na 15 zmian w owczesnej pracy, to moze ze 2 razy musialem jechac autobusem - ale walczylem ze soba czy nie zadzwonic do pracy ze jestem chory;-) ).
Jedyna komunikacja miejska, ktora uznaje to busiki w Zakopanem.
A tak to musi byc wlasny pojazd, ktorym sam kieruje. Samochod, motocykl. Mam tez rower i korzystam czasem.
jurkarol
27-08-2021, 10:30
W Warszawie w ogóle nie był mi potrzebny, metro, tramwaj do pracy w obrębie Mokotowa i woli. Gdzie się autem pchać. Tylko czasem trasa Kraków-Wawa albo wypad za miasto. W Krakowie dużo jeżdżę ale chyba skuter byłby lepszy.
krzysztofz24
27-08-2021, 10:41
W Warszawie w ogóle nie był mi potrzebny, metro, tramwaj do pracy w obrębie Mokotowa i woli. Gdzie się autem pchać. Tylko czasem trasa Kraków-Wawa albo wypad za miasto. W Krakowie dużo jeżdżę ale chyba skuter byłby lepszy.
Hmm, to jezdzisz wiecej po Krakowie, ktory mz jest o wiele bardziej zakorkowany niz Wawa...
Jak to oceniasz? W sensie zakorkowania Warszawy i Krakowa? (ja przez Krakow tylko przejezdzam jadac 2 razdy do roku w gory).
Ja osobiscie uwazam Krakwo za najbardziej zakorkowane miasto w Polsce.
Co do komunikacji miejskiej i metra, to nie dziekuje;-).
Mam podobne poglady co tutaj:-)
https://youtu.be/xfv2d7U2QbE
Ja uzywam auta głownie do zakupów w biedronce, kilometr od osiedla. Jestem obywatelem dużego miasta więc korzystanie z komunikacji jest naturalne, wygodne no i zdrowotnie rozsądne. Więcej ruchu ;-)
Ja mieszkam w Krakowie, ale bywam nierzadko w W-wie i przyznam, że (nie tylko ze względu na mniejsze korki) wolę jeździć po stolycy :wink:
jurkarol
27-08-2021, 14:36
Hmm, to jezdzisz wiecej po Krakowie, ktory mz jest o wiele bardziej zakorkowany niz Wawa...
Jak to oceniasz? W sensie zakorkowania Warszawy i Krakowa? (ja przez Krakow tylko przejezdzam jadac 2 razdy do roku w gory).
Ja osobiscie uwazam Krakwo za najbardziej zakorkowane miasto w Polsce.
Co do komunikacji miejskiej i metra, to nie dziekuje;-).
Mam podobne poglady co tutaj:-)
https://youtu.be/xfv2d7U2QbE
Owszem, po Krakowie nie da się jeździć przez większość dnia. Korki ślamazarniejsze niż w Warszawie, kierowcy bardziej zrelaksowani, mniej "sprytni" niz w stolicy. Ja robię trasę co 2-3 dni w obrębie miasta 6 km i z powrotem, tak między 10 a 13 godziną i wiem gdzie jaki zwykle jest ruch, ocieram się o śródmieście. Najgorzej jest na dojazdowych drogach - po prostu można się zsikac i nic nie zrobisz, nie da się objechać, trzeba odstać swoje. Po szczycie porannym chwila luzu przed południem. Po południu to nie ma jak się bez korka wydostać na wolność, mam np. ochotę uciec niedaleko w plener Lanckorona, Ojców ale najpierw trzeba się wypchac poza granice miasta.
Można pokręcić się uliczkami w większości jednokierunkowymi, w centrum tylko po co. Piechotą lepiej.
Co do komunikacji w Warszawie, to mimo że bywa nieregularna, to jeździ często, konwojami ale często. I szybko.
W Krakowie to jest podróż życia... wycieczka. Tak ostrożnie i ślamazarnie jeżdżą i też w konwojach, jakby wg reguły najwięcej środków transportu w tym samym czasie na tym samym przystanku. I co z tego że punktualnie przeważnie - tego nie zauważa się. Naście lat temu wydłużono czas przejazdu między przystankami.
Rozumiem, że warszawiacy nie przepadają za komunikacją naziemną, teraz mi się przypomniało. Bo trzeba wiedzieć kiedy i czym można jechac. A na pewno nie późnym tramwajem. I co odczułem na początku - w porównaniu do warszawskiej komunikacji krakowska pachnie po prostu fiołkami.
Lubiłem jeździć kolejka S.. pod Warszawę, bo fajne zakątki, szybko dostępne np. Otwock.
jurkarol
27-08-2021, 19:28
55374 takie tramwaje, którymi jeszcze jeździl Białoszewski byly do roku 2012. Jeździły i hamowały, więcej nic nie oferowały, czekając na śmierć techniczną lub z brudu
Te tramwaje, to jeszcze chyba produkcji chorzowskiej sprzed dekad. One właśnie miały jeździć, hamować i służyć, jako prosty środek przemieszczania się po mieście, na dystansie paru kilometrów. Swoje zadanie spełniały i chyba nikt nie oczekiwał jakiegoś super komfortu.
A to, że są brudne i zdezolowane to nie wina sprzętu, tylko ludzi za to odpowiedzialnych. Bo w Europie bywają starsze i w świetnym stanie, tylko ktoś chciał się tym zająć.:-(
jurkarol
28-08-2021, 23:44
Te tramwaje, to jeszcze chyba produkcji chorzowskiej sprzed dekad. One właśnie miały jeździć, hamować i służyć, jako prosty środek przemieszczania się po mieście, na dystansie paru kilometrów. Swoje zadanie spełniały i chyba nikt nie oczekiwał jakiegoś super komfortu.
A to, że są brudne i zdezolowane to nie wina sprzętu, tylko ludzi za to odpowiedzialnych. Bo w Europie bywają starsze i w świetnym stanie, tylko ktoś chciał się tym zająć.:-(
Ten model skazano już na koniec. Naprawdę motorniczy pilowali je mocno, albo takich wrażeń dostarczały u kresu. Nie dbano już o nie, ledwo co tam sprzątnięte, aby jechało. W Krakowie już dawno je wycofano, a lubiłem nimi jeździć jeszcze w latach 90. Tu były w miarę zadbane. Kiedy przeniosłem się do Warszawy to poczułem się jak w liceum, bo w 2010 te tramwaje i Ikarusy były jak wehikuły czasu.
No i właśnie szkoda, bo miasto, Wawa, Krak, czy inne powinno zachować kilka sztuk, odrestaurować je i utworzyć jakąś linię "sentymentalną". To kawał historii przecież i myślę, że znalazłoby się sporo chętnych, by choć na chwilę wrócić do czasów młodości.;-)
Ale przecież istnieją linie muzealne, zachowywane są stare pojazdy, ba, do krakowskiego MPK przywożono parę lat temu do restauracji jakiś stary tramwaj bodajże z Niemiec czy Austrii.
No ja wiem, słyszałem...
Tylko nie interesują mnie jakieś obce, ale nasze, chorzowskie, choćby nawet i z PRL-u.:-)
Swoje zadanie spełniały i chyba nikt nie oczekiwał jakiegoś super komfortu.
Naszczescie od tamtej pory wszystko się zmieniło, ludzie poczuli że nie są workami ziemniaków a komunikacja ma być bezpieczna i komfortowa ;-)
Masz USB, klimę, osobny nawiew przy wejściach itd
W Warszawie są linie turystyczne, autobusowe i tramwajowe, ze starych rzęchow.
Naszczescie od tamtej pory wszystko się zmieniło, ludzie poczuli że nie są workami ziemniaków a komunikacja ma być bezpieczna i komfortowa ;-)
O czym dobitnie świadczą fakty: autobus który spadł z wiaduktu w Wawie, dwóch "wystrzelonych" kierowców, Katowice w których kierowcy bawią się w GTA, w Gdańsku gdzie autobus potrafi ciągnąć za sobą przez kilkadziesiąt metrów przytrzasnietego pasażera ;););)
jak tu "kolorowo" jest ;), wsiadam do auta gdy MUSZĘ i nie ma już innej możliwości (to taka kara), myję ? - zdarza się, ale to jakieś wyjątkowe sytuacje i gdy żony w domu nie ma (od razu podstawia swoje), tyle ciekawych innych zajęć jest :)
marcin255
29-08-2021, 16:26
Teraz to jaja z nowymi samochodami. Chcę zmienić Ceeda GT na coś wyższego -padło na T-roc 2.0 TSI 4motion + bajery po zniżkach 134 tys. zł zamawiane 09.06 czas czekania do października -chyba. Na teraz to auto kosztuje 150 tys. i można je opchnąć pod salonem od ręki za 155 tys. -niezły zysk w pół roku ;-)
Ja zamówiłem 13 sierpnia i termin wydania zamówionego auta to ...28 luty 2022. Tak, że nie masz co narzekać ;)
marcin255
29-08-2021, 21:09
Ja zamówiłem 13 sierpnia i termin wydania zamówionego auta to ...28 luty 2022. Tak, że nie masz co narzekać ;)
ale za to jaki dokładny 28.02 ;-)
Łatwo przesunąć na 30-go.
Może dlatego taki długi, że ten 13 w sierpniu był piątkiem ;) Niby, mówili, że to tak asekuracyjnie bo powinien być na przełomie roku, ale jak widzę co się dzieje to nie nastawiam się na to i sprzedam obecne auto dopiero jak odbiorę nowe.
marcin255
29-08-2021, 21:23
Jaka marka ?
O czym dobitnie świadczą fakty:
Ależ oczywiście. Miliony realizowanych połączeń w kraju rocznie, wożących po kilkadziesiąt osób każdy i kilka "złych" przypadków. Może porównaj ile w tym czasie zginęło i zostało kalekami osób jeżdżących samochodami osobowymi? Faktycznie fakty.
Teraz to jaja z nowymi samochodami. Chcę zmienić Ceeda GT na coś wyższego -padło na T-roc 2.0 TSI 4motion + bajery po zniżkach 134 tys. zł zamawiane 09.06 czas czekania do października -chyba. Na teraz to auto kosztuje 150 tys. i można je opchnąć pod salonem od ręki za 155 tys. -niezły zysk w pół roku ;-)
No, sprzedasz z zyskiem i co Ci z tą kasa, jak auta nadal nie masz? ;) Mi tak ostatnio znajomi mówili jaki to interes z kasą zrobiłem, bo kupiłem w grudniu auto, które teraz sprzedałbym drożej niż kupiłem. Tylko kasą to ja sobie nie pojeżdżę ;) To jak z tym bacą co sprzedał owczarka za pół miliona...
Prawda. Czasy takie, że pieniądz coraz mniej warty.
Czasy preorderów :-)
Ależ oczywiście. Miliony realizowanych połączeń w kraju rocznie, wożących po kilkadziesiąt osób każdy i kilka "złych" przypadków. Może porównaj ile w tym czasie zginęło i zostało kalekami osób jeżdżących samochodami osobowymi? Faktycznie fakty.
Adam, szkoda klawiatury, ja zresztą o zmianie taboru wiec tamten wtret o błedach kierowców mnie tylko rozbawił :-)
Nikonozaur
30-08-2021, 10:19
Teraz to jaja z nowymi samochodami. Chcę zmienić Ceeda GT na coś wyższego -padło na T-roc 2.0 TSI 4motion + bajery po zniżkach 134 tys. zł zamawiane 09.06 czas czekania do października -chyba. Na teraz to auto kosztuje 150 tys. i można je opchnąć pod salonem od ręki za 155 tys. -niezły zysk w pół roku ;-)
Słabo, za socjalizmu zysk na takiej transakcji był kilkudziesięcioprocentowy. W ogóle auta dostępne w polskiej dystrybucji wracały do ceny sklepowej po kilku latach eksploatacji.
jurkarol
30-08-2021, 21:29
Nie mogłem się powstrzymać kiedy go zobaczyłem w Auchanie. Dobrze zrobiony.
55532
jurkarol
30-08-2021, 21:34
Cos nie dalo się załączyć55533
krzysztofz24
30-08-2021, 21:55
O ekstra:-). Z auchan, a ile kosztowal?
A byly Duze Fiaty i Polonezy itd?
jurkarol
30-08-2021, 22:16
Były ale w innej skali i niezbyt udane. maluch 1:21 najbardziej udany, 60 zł Welly
krzysztofz24
30-08-2021, 22:25
Były ale w innej skali i niezbyt udane. maluch 1:21 najbardziej udany, 60 zł Welly
Panie, droga ta fura:grin::wink:
jurkarol
30-08-2021, 23:38
Ale blacha zdrowiutka. Na żywo lepiej wygląda, to pstryk scyzorykiem
tbogdanowicz
31-08-2021, 07:35
A bagażnik też się otwiera?
jurkarol
31-08-2021, 07:53
Niestety, poważna wada - bagażnik zaspawany, aż dziwne
No to lipa z akumulatorem i kołem zapasowym :grin:
maluch 1:21 najbardziej udany, 60 zł Welly
To "oryginał" wychodzi 1260 - do przyjęcia. :)
Własnie mi wyskoczyło w temacie :-)
Rozbawił komentarz: The Niki was sold in Australia between 1989 and 1993. I can't believe this was being built at the same time as the FD RX-7
55542
jurkarol
31-08-2021, 11:25
To "oryginał" wychodzi 1260 - do przyjęcia. :)
Kupisz oryginał sprawny za tyle? Zobacz jakie ceny teraz mają.
Były ale w innej skali i niezbyt udane. maluch 1:21 najbardziej udany, 60 zł Welly
Nie chcę Cię rozczarować, ale był po dzwonie. Listwy na drzwiach, boczne kierunki, wloty powietrza, kołpaki, tapicerka na desce od eleganta. Fotele, lusterka i boczne szyby od FLa.
jurkarol
31-08-2021, 20:25
Nie chcę Cię rozczarować, ale był po dzwonie. Listwy na drzwiach, boczne kierunki, wloty powietrza, kołpaki, tapicerka na desce od eleganta. Fotele, lusterka i boczne szyby od FLa.
To jest niby 126 el tak ma w papierach. Ale prawego lusterka nie ma, może na chiński rynek wersja.
Bardzo trudno oddać tę czerwień, to nie jest tak jaskrawa, raczej ciemna, pod karmin bardziej. Manipulowanie wb, trzeba zmieniać balans kolorów na osiach ale znów reszta wychodzi niedobrze. Próbowałem na 3 aparatach...
Mm mam jakiś Sony stary o zobaczę
To jest niby 126 el tak ma w papierach. Ale prawego lusterka nie ma, może na chiński rynek wersja.
Bardzo trudno oddać tę czerwień, to nie jest tak jaskrawa, raczej ciemna, pod karmin bardziej. Manipulowanie wb, trzeba zmieniać balans kolorów na osiach ale znów reszta wychodzi niedobrze. Próbowałem na 3 aparatach...
Mm mam jakiś Sony stary o zobaczę
Lusterka i szyba nie jest od eleganta. Elegant nie miał trójkącika i lusterko było montowane w rogu okna. A FL miał trójkącik i właśnie takie lusterko, przykręcane poniżej szyby. Wiem, bo sam sobie dokładałem prawe w maluchu rodziców. Ale fajnie by było go teraz kisić w garażu, a za 400 zł poszedł do ludzi dawno-dawno temu. Ech.
jurkarol
31-08-2021, 21:23
No faktycznie pomieszali wersje
Nikonozaur
31-08-2021, 21:30
No faktycznie pomieszali wersje
Składak i tyle w temacie. ;)
55578
Tak w nawiązaniu do ostatniej dyskusji o elektrykach i tym, że nie nadają się w trasę: Kia Soul EV na tarnowskich rejestracjach na Islandii.
Skoro na Islandię zajechała, to następny postój na pewno Grenlandia.;-)
Swoją drogą to maleństwo tu wygląda na całkiem duży samochód.
Swoją drogą 2 - w teście długodystansowym poważnego pisma branżowego ta Kijanka okazała się być jedynym pojazdem z zerowym poziomem usterek. Znaczy nie ta na prądy, tylko zwykła dwu litrówka.
Tak w nawiązaniu do ostatniej dyskusji o elektrykach i tym, że nie nadają się w trasę: Kia Soul EV na tarnowskich rejestracjach na Islandii.
Bo trasa na Islandię jest w większości trasą morską :wink:
Przy cenach na Islandii, wcale się nie dziwię, że ktoś ciągnął elektryka z Tarnowa :grin:
Przy cenach na Islandii, wcale się nie dziwię, że ktoś ciągnął elektryka z Tarnowa :grin:
Jestem ciekaw jak to wygląda, bo wydaje mi się, że jednostkowy import + cło (o ile istnieje) będzie mniej korzystny niż ogarnięciem tego w skali hurtowej przed przedstawiciela marki. Aż chciałem zapytać właściciela co go tam przywiodło, ale nie spotkałem go a nie miałem czasu na oczekiwanie.
Ciekawostka: lokalnym potentatem rynku jest... Dacia :) 1/3 aut w wypożyczalniach to Dustery i Dokkery.
i podobno policjanci zakazuja wjazdu Daciami na drogi gdzie 4x4 jest wymagane (ale takie 4x4 z prawdziwego zdarzenia a nie to Daciowe).
stock mógłbyś coś bliżej o tym napisać? Planuję kolejny wyjazd do Islandii, prawdopodobnie wynajmę też Dustera więc nie chciałbym niespodzianek. Ogólnie wedle mojej wiedzy jak masz 4x4 to możesz jeździć drogami oznaczonymi jako F, niezależnie od tego jaka to marka.
Jak już przy marce daciia, to taka ciekawostka:
https://autokult.pl/42205,dacia-wyprzedzila-volkswagena-sandero-numerem-1-w-europie
Może to Islandia tak nabiła sprzedaż ;-)
i podobno policjanci zakazuja wjazdu Daciami na drogi gdzie 4x4 jest wymagane (ale takie 4x4 z prawdziwego zdarzenia a nie to Daciowe).
Zaprzeczam. Jestem na miejscu, jeżdżę autem z 4x4 o co najmniej klasę niższą (Hyundai Tucson) i po pierwsze nigdzie nie widziałem zakazu aut danej marki (jest tylko wymóg 4x4). Kolejna sprawa, że te drogi z wymogiem 4x4 mają duży rozrzut: od takich, na których moim zdaniem ten nakaz to przesada (spokojnie wyjechałbym tam Astrą F), do takich, gdzie możesz utopić dowolne auto:
https://www.youtube.com/watch?v=x8bNXSSLfes
A gdyby policja miała pilnować "eFek" to musieliby powiększyć zatrudnienienie 20-krotnie. Przejechałem 1500 km, głównie najpopularniejszą drogą w kraju i policję minąłem 2 razy.
nie byłem, usłyszałem od znajomego który tam siedział parę tygodni. Może z tym zakazem to niezbyt precyzyjnie się wypowiedziałem - sorki. Natomiast policjanci samochódu typu Dacia Duster nie uznaja jako solidnegp przeprawowego 4x4 (całkiem słusznie zresztą) i może nie zakazują wjazdu ale powiedzmy nie sugerują/odradzają. Nazywają te auta fake 4x4 lub mini 4x4. A to że jest ich w wypozyczalniach najwięcej to nic dziwnego - tanie i ma 4x4. Biznes się kręci. Co do dróg to wiadomo że tam i Patrola można utopić bez najmniejszego problemu :)
Dzizas.. przecież to dotyczy typu napędu AWD a nie producenta.
Na luźnej nawierzchni, takie renault będzie tak samo bexnadziejne jak np audi z haldexem.
Nikonozaur
02-09-2021, 21:59
Samochodów seryjnych z "prawdziwym" 4x4 jest aktualnie jak na lekarstwo. Reszta to lepsze lub gorsze systemy pozwalające co najwyżej na wygrzebanie się z parocentymetrowego błotka lub śniegu. Tu wszyscy stoją m/w w jednym szeregu z Dacią, której przewagą jest choćby większy prześwit, większe kąty natarcia, rampowy i zejścia. Żadna BeeMka X (nie SUV) czy inny Audi nie dojedzie tam gdzie Rumun z Francji.
W Dusterze liczy się prześwit i to faktycznie pomaga. Jeździłem kilkoma (5?) w różnym terenie i fajnie wspominam te auta. Nie to co np. pick-up 4x4, ale w stosunku do ceny wynajmu jest bardzo ok. Oczywiście na prawdziwych odludziach jest zawsze jeden i ten sam problem, jeśli jest się w jeden samochód (niezależnie jak dobry w terenie), to wyobraźnia skutecznie zniechęca do off-roadu ;)
Prawda jest taka, że z tych popularnych aut 4x4 dostępnych w lokalnych wypożyczalniach Duster najlepiej radzi sobie w terenie. Trochę się naoglądałem co z Dusterem wyprawiali geodeci i relacja cena/możliwości w terenie seryjnego auta są nie do pobicia. Wiadomo, że to nie ma reduktora, blokady mostów itd, ale nikt nigdy nie mówił, że to auto wyprawowe. Przyznam, że to opowieść o policji blokującej wjazd wybranym autom nieco mnie zadziwia patrząc jak wygląda lokalne podejście do bezpieczeństwa (przykładowo: jak na serpentynie 180 stopni skarpa ma mniej niż 5 metrów to się nikt w żadne barierki nie bawi. Mowa o najważniejszej drodze w kraju, nie o jakichś szutrówkach na końcu świata). Ja słyszałem znowu wersję, że jak nie ma zagrożenia życia to nikt nie będzie Ci pomagał na koszt podatnika. Jak się wpakowałeś np. w rzekę to sobie radź.
Rzeczywistość jest taka, że są tutaj ludzie z całego świata, także tacy którzy auto prowadzą 1. raz odkąd zrobili prawo jazdy 20 lat temu czy nigdy nie zjechali z asfaltu. Czasami przed przyjazdem do jakiegoś miejsca czytałem opinie na Google Maps i np. narzekania, że droga jest strasznie złej jakości i do przejechania tylko 4x4. Po przejechaniu tej trasy jako mieszkaniec Krakowa od ponad 10 lat mogę tę opinie nt. jakości drogi skomentować tylko gromkim śmiechem ;)
Takie zdjęcie z parkingu. Na zdjęciu są 3 auta 4x4. Ale jedno jakby nieco różniące się od innych.
55681
Co ciekawe to sporo jest grubych aut wyprawowych, głównie z Niemiec. Znów się do wojny szykują, czy jak? ;)
55682
A to skrót drogi między Reykjavikiem a głównym miastem na wschodzie wyspy. Na płaskich odcinkach 70 km/h byle pseudosuvem jak Tucson jest do otrzymania bez problemów. Pod górę też spoko, ale droga formalnie nie jest "4x4 only" I jak widziałem kombinację ślepy zakręt 150 stopni wzdłuż góry + podjazd pod górę + most na szerokość 1 auta (to taki lokalny specjał, popularny nawet na głównej trasie wokół wyspy) i gościa w kamperze na Ducato (zwykłym, nie podniesionym) to zastanawiałem się jak on rusza tym na szutrze pod górę gdy musi się zatrzymać by kogoś przepuścić. Ale jakoś jadą więc najwidoczniej dają radę.
55683
krzysztofz24
12-09-2021, 20:57
Jak w temacie, szukam podniosnika hydraulicznego, chyba typu zaba. Mam dosc zwyklych podnosnikow "srubowych". Bede sobie zabezpieczal podwozie antykorozyjnie, czyli lezal pod samochodem. Porzadne sprawdzone kobyłki mam.
Plan jest taki ze podnosze caly bok samochodu a nie tylko tyl lub przod i kobylki pod podluznice apodnosnik aut. Ogolnie robilem juz takei rzeczy i tu prosze nie doradzac;-) - ogarne temat.
Ale chce koniecznie podnosnik hydrauliczny a nie te krecone na korbeczke. Ofc nie chce wcale najtaniej typu podnosnik z biedry za 80zl. Tak bym chcial wydac do 200zl max.
Oczekuje stabilnosci, wysokiego podnoszenia i jakby sie dalo lekkosci konstrukcji. Wiem ze solidnosc z lekkoscia ciezko pogodzic. Ale bede to chowal w komorce, cala operacja z autem bedzie na trawniku na dzialce (pod podnosnik jakas decha porzadna pojdzie). I nie chce m isie szarpac z jakims 15-20kg klocem. Choc jak te lzejsze to totalne dno, to moge juz ostatecznei ten ciezszy. Samochod to Mazda 6 2007r, cos kolo 1,5T, wiec chyba najtansze podnosniki 2T odpadaja, lepiej chyba 2,5T lub 3T, b owiadomo jak to jest z deklaracjami producenta.
Patrzylem tez na slupkowe podnosniki, poreczne dosyc, ale ja bede bede za podluznice podnosil caly bok. To wolalbym jednak zabe miec i ja wsuwac niz samemu sie wsuwac;-).
Podnosnik bedzie uzywany sporadycznie, jakies kilka razy w roku to max.
Byloby dobrze jakby ktos cos polecil sprawdzonego, do dzisiaj do 12 w nocy:-);), bo chce dzisiaj zamowic i w czwartek atakowac samochod dopoki jest pogoda.
P.s Takie cos mysle. Ma te 2,5T, 360mm podnoszenia (ale wiadomo ze klocek drewniany mozna podlozyc jakby byla potrzeba) wazy 10,5kg a nie 15kg. Wyglada jakby solidniej niz te bierdronkowe:-).
https://allegro.pl/oferta/podnosnik-samochodowy-lewarek-hydrauliczny-2500kg-11135869332
Skoro będziesz zabezpieczał antykorozyjnie to zakładam że kompresor masz?
Rozważałeś jeszcze bałwankowy podłączany do kompresora?
Nie wiem jak do tego podchodzisz ale dla mnie warto drugie tyle dołożyć.
ku6i Te auta na balonach robią wrażenie na Islandii. Może nie z daleka, ale jak się obok zaparkuje to nieźle to wygląda ;)
Wiesz może , od kiedy zakładają w wypożyczalniach opony z kolcami?
Wrzucę "mojego" Dustera
56029
krzysztofz24
12-09-2021, 22:11
Skoro będziesz zabezpieczał antykorozyjnie to zakładam że kompresor masz?
Rozważałeś jeszcze bałwankowy podłączany do kompresora?
Nie wiem jak do tego podchodzisz ale dla mnie warto drugie tyle dołożyć.
Albo jest przedzial 80-200zl albo powyzej 500-600zl za konstrukcje stricte warsztatowe juz.. Tylko czy ja na pewno tego potrzebuje, jak ten podnosnik bedzie "odpalany" 2-3 razy na rok...?
Sklaniam sie do tego z linku co podalem.(Niby made in Poland a nie Chiny). Nie jest najtanszy, taki chyba lepszy z tych tanszych.
To ma byc uzytkowanie okazjonalne;-)
Balwankowe to juz wyzsza liga cenowa, poza tym nie mam kompresora.
A zabezpieczanie antykorozyjne to temat rzeka i nei ma sensu go rozwijac;-). Nie to jest przedmiotem sprawy.
Tanie podnośniki hydrauliczne tego typu "popuszczają". Wiem bo miałem (a właściwie to jeden jeszcze mam) dwa i oba po jakimś czasie szwankują.
Wiem, można rozebrać, wyczyścić tłoczyska, pozmieniać uszczelki, zalać nowym płynem. Tylko że po to kupuję nową sztukę? Aby robić od razu jej remont generalny?
Nie znam tego którego linka podrzuciłeś, jest szansa że trafisz na trwalszy.
Kupiłem podobny miesiąc temu w leroyu.
Nie polecam, strasznie niestabilny mimo równego podłoża.
Nie podnosiłem auta nie wiadomo jak wysoko, jedynie do zmiany koła, końcówka to droga przez mękę.
Rafał_Sz
13-09-2021, 09:34
Do podniesienia auta "na bok" najlepszy lewarek to dwa lewarki. Nawet takie tanie żaby.
Auto podnosisz trochę z przodu, trochę z tyłu. A pod słupkiem B podstawiasz konkretny klocek. Jak jest za nisko, podnosisz w "drugiej serii" i dokładasz kolejny klocek.
Zaleta tego jest taka, że nie trzeba nadwyrężać budy i można sobie swobodnie dłubać wokół nadkoli, na początku i na końcu progu (tam przeważnie jest najgorzej).
P.S. Wiem, że nie chcesz rad, ale szkoda życia na walkę z rudą od a do z. Warto oddać najpierw podwozie do wypiaskowania.
krzysztofz24
13-09-2021, 11:06
(....)
P.S. Wiem, że nie chcesz rad, ale szkoda życia na walkę z rudą od a do z. Warto oddać najpierw podwozie do wypiaskowania.
Panie jakby to koszta podnioslo kosmicznie;-). Ja juz spedzilem kilka lat temu tydzien pod samochodem drac rdze gdzie sie da i potem malujac i natryskujac mase bitumiczna.
Szkoda zycia, pieniedzy ,czasu. Teraz po prostu chce uzupelnic mase bitumiczna bo jej znaczaco ubylo. Gdziez tam wyszl otroche nowej rdzy, stara gdzieniegdzei sie odnowila. Ale podchodze do tego bezstresowo, ot normalny cykl zycia samochodu - prochem jestes i w proch sie obrocisz:-).
I o ile proces zuzycia mechanicznego jest w pelni pod kontrola i wszystko gra i buczy, to proces rdzewienia, jakby sie wyrywal do przodu:-). Ja go chce tylko spowolnic:wink:
Podnosnik wzialem ten dokladnie.
https://allegro.pl/oferta/podnosnik-samochodowy-hydrauliczny-zaba-lewarek-pl-11089106625?snapshot=MjAyMS0wOS0xMlQyMToxNzozNy42N TdaO2J1eWVyOzczYmFhZWZjMGEyOWZmMDgzZWY4NzJhNjAxNDM yMzU5ZWI1MzZhZTA0YzFiNjJlYmM5MDFjYWU1MTQ5YTRlMjg%3 D
Nie jest najtanszy, tylko powiedzmy ze drozszy z tych tanszych i niby polski. W calym och i ach w opisie z aukcji sa konkretne deklaracje i ma je miec albo wymian lub zwrot pieniedzy. No stress. Nie oczekuje ze to bedzie super ptrofi sprzet, ale po prostu niech dziala i daje rade przy moim okazjonalnym uzytkowaniu.
P.S A moze powinienem siegnac po elektryczne zabezpieczenie stosowane w zegludze morskiej:D.
Naprawde ciekawie sie robi od 8:30.
https://youtu.be/Hry9bvhH94Y?t=518
@ku6i (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7538) Te auta na balonach robią wrażenie na Islandii. Może nie z daleka, ale jak się obok zaparkuje to nieźle to wygląda ;)
Wiesz może , od kiedy zakładają w wypożyczalniach opony z kolcami?
Nie wiedziałem, ale podpytałem w wypożyczalni z której brałem auto (tak w ogóle to polecam, IcePole, świetna ekipa z Polski). Wymieniają opony w październiku w miarę jak auta wracają do wypożyczalni. Poczytałem co nieco o temacie i 3/4 aut lata na zwykłych zimówkach, tylko ludzie mający normalne auta (w sensie nie z oponami big foot) którzy mieszkają w mniej przyjaznych rejonach jeżdżą na kolcach.
Z ciekawostek motoryzacyjnych to udało mi się ustrzelić piękne Volvo serii 240/260. Niestety nie miałem czasu zagadać do właściciela, ale auto wyglądało jakby wczoraj wyjechało z salonu (przepraszam za jakość zdjęcia, mój toster miał zły dzień).
56031
Nobody expects the spanish inquisition!
56032
W marcu dostałem Dustera na oponach z kolcami. Był z takiej raczej przeciętnej wypożyczalni, gość mi mówił, że szczególnie w okolicach Reykjaviku mają często "black ice" na drogach, po naszemu gołoledź. Iść po takiej drodze czy parkingu się nie da, trzeba szybko wsiadać do auta.:D Jeździ się na tych oponach rewelacyjnie, jeśli chodzi o przyczepność nie ma porównania ze zwykłymi zimówkami. Hałas tylko okrutny ;) Jakoś mi się wydawało, że kolce to u nich standard (poza balonami oczywiście), ciekawe.
Ciekawe to co piszesz, bo wynika z tego, że zimą odśnieżają drogi "do czarnego", a nie jak w Skandynawii gdzie ubijają śnieg i jeździ się (również na kolcach) po takiej grubej, białej warstwie.
sokolnik
17-10-2021, 12:24
stosuje ktoś może albo mógłby po prostu polecić środek w sprayu do samodzielnego zabezpieczenia podwozia na zimę? tata ma kanał w garażu, to bym popsikał podwozie, progi na zimę :)
Rafał_Sz
18-10-2021, 11:01
Coś takiego nie istnieje. A jak ktoś to sprzedaje to kłamie. Bo albo to nic nie daje, albo uszkadza fabryczną konserwację. Zdecydowanie lepiej byś zrobił, jakbyś wszystkie elementy zamknięte oraz doły drzwi powtórnie (po fabryce) zalał woskiem.
Prawidłowa konserwacja wygląda tak:
50 godzin przygotowania spodu auta i innych wrażliwych elementów.
2 godziny samo nakładanie.
Koszt z materiałami ok. 3000 zł
I wtedy masz co najmniej 5 lat więcej życia blach.
jurkarol
18-10-2021, 11:08
stosuje ktoś może albo mógłby po prostu polecić środek w sprayu do samodzielnego zabezpieczenia podwozia na zimę? tata ma kanał w garażu, to bym popsikał podwozie, progi na zimę :)
To chyba rustcheck albo hammerite jak woda toaletowa dla lepszego samopoczucia ;)
sokolnik
18-10-2021, 11:30
Bo Krzyś poleca mi coś tam z allegro w sprayu i gada że to dobre jest :) krzysztofz24
krzysztofz24
18-10-2021, 11:36
Sokół ja już ci wszystko powiedziałem...co to daje, jak się robi itp.
Jakby co chętnie pomogę przez słuchawki na discord.
Tutaj się nie będę z tobą użerał, jak ty zawsze musisz kwestionować pewne oczywistości ;-). I kombinować jak koń pod górę:-).
sokolnik
18-10-2021, 11:57
Sokół ja już ci wszystko powiedziałem...co to daje, jak się robi itp.
Jakby co chętnie pomogę przez słuchawki na discord.
Tutaj się nie będę z tobą użerał, jak ty zawsze musisz kwestionować pewne oczywistości ;-). I kombinować jak koń pod górę:-).Ale widzisz, różne opinie są na ten temat [emoji2957]
Rafał_Sz
18-10-2021, 12:28
Podejrzewam, że Krzysiek doradzał coś nieco innego niż sprayem z kanału. ;)
krzysztofz24
18-10-2021, 12:33
Wieczorem sie wyprodukuje tutaj, bo mam Mazde 6 z 2007r to mam doswiadczenie w walce z rdza:mrgreen:
sokolnik
18-10-2021, 12:37
Wieczorem sie wyprodukuje tutaj, bo mam Mazde 6 z 2007r to mam doswiadczenie w walce z rdza:mrgreen:A ja chce zapobiegać niż leczyc, no ale ja mam Golfa :)
Rafał_Sz
18-10-2021, 13:33
A ja chce zapobiegać niż leczyc, no ale ja mam Golfa :)
Znając życie, to na samą prewencję jest już za późno. ;)
cisza coś tutaj, Sokolnik pewnie męczy Golfa przed zimą więc i ja wrzucę coś z dzisiejszej przejażdżki. Wyprowadziłem starsza panią na rundkę wokół komina i 100 km pękło. Przy obecnych cenach benzyny taka akcja mogłaby być śmiało uznawana za przejaw szaleństwa lub nawet ekstrawagancji haha :) Tak czy siak - zachodzik wszedł :) 57178
Rafał_Sz
25-10-2021, 09:33
E11 zawsze na propsie. A silnik 4EFE na propsie x2.
Nikonozaur
25-10-2021, 09:42
Miałem onegdaj taką z głupszą odmianą twarzy. Całe 1.3 i chyba 86 dychawicznych koni. Na miasto w porządku, ale jak przyszło wyprzedzić coś na trasie hertz-klekot znacznie wzrastał. Za to auto jeździ do tej pory i ani myśli rdzewieć, teraz już takich nie robią.
to jest 4ZZ-FE ale też z nim się nic nie dzieje :) Ogólnie te Tojki maja głupi wyraz twarzy, no ale nie dla urody się je kupuje :) Ta ma 97KM, ale takich całkiem żwawych kucy zwłaszcza od 4tyś obrotów. Kumpel co to mam Golfa IV 1.6 na dojazdy do pracy był w poważnym szoku jak zobaczył, że to jednak przyśpiesza :) Ale oczywiście w porównaniu z Audiczem 300KM to mam wrażenie, że jednak Tojka zupełnie nie przyśpiesza hehe :) Ale na spacer musi być wyprowadzona, by zachowała sprawność na długie lata :)
Audicz na zime dostał nowy olej, filterki. Ino jeszcze pozostaje się na zimówki wyżyłować :)
lukasz_kk
02-11-2021, 22:01
Czy ktoś może polecić kogoś, kto rzetelnie zajmuje się sprowadzaniem aut z zagranicy? Przez rzetelność mam na myśli całkowitą przeciwstawność do osób, które na portalach ogłoszeniowych w opisach piszą coś w stylu "igła !!! Nic nie stuka nic nie puka !!! Niemiec tylko do kościoła jeździł i płakał jak sprzedawał !!!" ;)
są firmy robiące takie rzeczy. Zależy jeszcze skąd to chcesz ściągać i jakie auto (w sensie opłacalności przedsięwzięcia). Rozważałem taka opcję latem gdy byłem przed zakupem. Autotesto ma taka opcję tak dla przykładu.
marcin255
03-11-2021, 08:32
No ja się doczekałem 5 miesięcy T-Roc 2.0 Tsi 4motion
57407
Rafał_Sz
03-11-2021, 10:26
Fajne "Das Auto". Zwłaszcza napęd.
A ja z synem i dla syna przytargaliśmy wczoraj z Włoch Fiata Grande Punto Racing. Ależ to jest maszyna. ;)
lukasz_kk
03-11-2021, 10:31
Dzięki stock
marcin255 jak na obecne czasy to chyba szybko się wyrobili :)
Fajne "Das Auto". Zwłaszcza napęd.
A ja z synem i dla syna przytargaliśmy wczoraj z Włoch Fiata Grande Punto Racing. Ależ to jest maszyna. ;)
Aż wygooglałem czo ten racing, no no no xD Piekne auto jak na segment i do tego wolno sie starzeje, MZ.
Rafał_Sz
03-11-2021, 11:46
Dziękuję.
Młody przesiadł się z VW Lupo, dla niego to jest przeskok technologiczny. Ale najważniejsze, że nowy pojazd jest pozbawiony najmniejszych śladów rudej szmaty.
Tylko czy wiadra szpachli na nim nie ma, we Włoszech ciężko zobaczyć nieuszkodzony samochód :-)
fiu fiu - nawet nie wiedziałem, że taka wersja Punciaka istnieje. No to niech młody lata teraz bo różnica jest znaczna po Lupo :)
Rafał_Sz
03-11-2021, 12:12
Dzięki. Szpachli zero, na całej budzie jest fabryczny lakier. Zakup od osoby prywatnej, auto przetrzepane przeze mnie na wszelkie możliwe sposoby.
Tak to z grubsza wygląda, zaczyna się robić włoskie podwórko. XD
57411
57412
57413
Ferrari giallo <3 Te stołki trochę rażą, ale i tak śliczne autko. Fiaty mają fajne zawieszenia, pewnie przyjemnie to jeździ. 10sek/100kmh nie zamuli a i krzywdy też nie zrobi.
Rafał_Sz
03-11-2021, 13:02
No i taka ciekawostka.
Fiata Grande Punto oraz wiele modeli Nikona, np. F3 do F6, D1, D2, D3, D300, D7000 zaprojektowała ta sama osoba - Giorgetto Giugaro.
Golfa I też on wymyślił. ;)
grande punto to zdecydowanie najładniejszy z punciaków. Choć gdy pojawiło się Punto I to też robiło wrażenie głównie przez tylne lampy :)
No ja się doczekałem 5 miesięcy T-Roc 2.0 Tsi 4motion
57407
Ulubione auto wędkarzy :D Niech się dobrze jeździ!
marcin255
04-11-2021, 23:42
No to teraz muszę wędki kupić :grin:
Ponoć przy wyjeździe na ryby, jeśli chodzi o sprzęt to najważniejsze jest żeby nie zapomnieć zabrać flaszkę ;) Trocia już masz.
Rafał_Sz
06-11-2021, 19:42
Mercedes. Model za 300 tysi.
57489
To znak rozpoznawczy mercedesa.
jurkarol
06-11-2021, 20:42
Fałszywy wydech?
Czasy takie, że Fiat i Ford stają się cenione, a Mercedes przeciwnie...
nic tak mnie nie drażni jak fejkowe wydechy...
audi s6
xD
57500
A dziś widziałem na ulicy chińczyka(geely sx11) z pięknym, poczwórnym wydechem :-) :-) :-)
jurkarol
07-11-2021, 00:36
audi s6
xD
57500
A dziś widziałem na ulicy chińczyka(geely sx11) z pięknym, poczwórnym wydechem :-) :-) :-)
Druciarstwo!
Żeby zderzaka nie stopić i nie okopcic czy też tam jest głośnik z dźwiękiem v12?
Ale skoro są i fejkowe grile powszechne to cóż.
Sezon zimowy za pasem w związku z tym jakie to gumy naciagacie w ten mroczny i zimny czas ? :) Głównie latanie po mieście i dojazdy do pracy do mieściny obok Wrocławia plus trochę wypadów w góry (narty, zimowe wycieczki - Karkonosze + Czechy). 225/40/18 AWD 300KM osobówka.
Na placu boju zostają: Michelin Pilot Alpin 5, Goodyear UltraGrip Performance +, Bridgestone Blizzak ewentualnie Dunlop WinterSport 5. Całorocznych nie chcę.
Rafał_Sz
07-11-2021, 17:08
Wiem, że nie chcesz, ale: (XD)
W BMW miałem na tylnej ośce (350 KM) wielosezonowe Nexeny. W Tipo i w VW mam również wielosezonowe Nexeny. Mieszkam teraz w Piechowicach, latam sporo po górach. Nigdy nie miałem problemu z trakcją.
Tylko, że odkąd zrezygnowałem z opon lato/zima to skróciłem czas ich używania do trzech lat. Wcześnie granicznym wiekiem opony było dla mnie 5 lat. Starsza guma, nawet jeśli ma jeszcze trochę "mięsa", jest śmieciem.
Zobacz np. na nowe wielosezonowe Michelin CrossClimate i ich osiągi na mokrej i ośnieżonej nawierzchni.
Z zimówek nic Ci nie polecę, bo od jakiegoś czasu wypadłem z tematu.
Mam w Corolli Firestone`y wielosezonówki - o ile na śniegu jest super, bywało że dojeżdżałem tam gdzie na zimówkach mieli trudności, to na mokrym jest ryzykancko już. Strasznie te moje wielosezonówki się ślizgają na mokrym. W planach mam zamiar zwiększyć ilość wypadów zimowych w góry (te nasze jak i dalsze w Polsce) stąd też wolę zimówki. Tym bardziej, że muszę kupić 4szt. Muszę kupić raz a dobrze i mieć temat z bani. Bo jednak 2tysie z kawałkiem musze w kapcie wrzucić i wolę nie testowac innych rozwiązań i sprawdzać co bardziej podpasi. A w góry to i mija piękna połówka będzie musiała kilka razy sama pojechać więc lepiej niech ma takie opony by Ja uratowały z sytuacji awaryjnych - bo umiejętności jazdy w zimie to spektakularnych nie ma :D :D
---------
Czytam te testy zimówek i co ranking to albo Bridgestone wygrywa albo Michelin. Tak coś mi się wydaje, ze już chyba na tym poziomie opon to obojętnie co bym nie kupił i tak powinno być dobrze. Różnice pewnie są mega nieznaczne.
marcin255
08-11-2021, 22:03
Odebrany takie fotki fonem
57564 57565 57566
Ładny, ładny. I felgi w słusznym kolorze. Gratulacje! :-)
Rafał_Sz
08-11-2021, 23:25
Nowa siódemka (prawdopodobnie) . Czas umierać...
57571
jurkarol
09-11-2021, 00:11
Na e38 się skończyło, nic ładniejszego już nie było
Nowa siódemka (prawdopodobnie) .
Kiedy to ruska wersja, jak wynika z obrazka.;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja się ślinię na 2022 Escalade.8)
https://www.cadillac.com/suvs/preceding-year/escalade
czupacabra
09-11-2021, 00:36
Escalade - fajny i tani. Mnie się marzy lambo urus
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Heretyk! Dla przeciętnego Amerykanina 100 tysi baksów za auto, to na pewno nie jest tanio.:-P
a nawet gdyby było tanio to i tak jest okrutnie brzydki. I na nasze krajowe warunki też taki se.. wszak to gabaryty autobusu niemalże.
Rafał_Sz
09-11-2021, 10:33
Kiedy to ruska wersja, jak wynika z obrazka.;-)
To by mogło być jakimś pocieszeniem, ale kilka szanujących portali potwierdziło ten render. Na dodatek to coś poniżej jest juz w produkcji. :evil:
57577
a nawet gdyby było tanio to i tak jest okrutnie brzydki. I na nasze krajowe warunki też taki se.. wszak to gabaryty autobusu niemalże.
Autobus jak autobus, ja to bym się bał, że po wyborach przywalą temu podatek od nieruchomości ;)
Zadzwoniłem do ASO na wymiane oleum w haldexie.
- wymiana potrwa 3h. Czy zamówić auto zastępcze ?
-nie ma potrzeby, dziękuję.
-czy zamówić panu taxówkę do domu i na powrót
-nie ma potrzeby, dziękuję
-czy zechce pan obejrzec auto pod spodem z mechanikiem i omówić stan elementów
-tak, poproszę
-po wymianie, wymyte auto zostanie podstawione na parking
--------------------------
Jak dla mnie obsługa super, być może to norma i niepotrzebnie się podniecam ale do ASO to ja nie jeździłem bo Toyota się nie psuła. Tak czy siak - bardzo miłe zaskoczenie i jak na razie super.
Jeszcze niedawno w ASO Audi dostawałeś auto zastępcze z 1 zł. Teraz się skiepściło niestety :(
Tu doradca nic nie wspominał o opłatach. Nie wiem czy dlatego, że ich nie było czy może dlatego że od razu podziękowałem. Tak czy siak - jak dla mnie po rozmowie telefonicznej super. Przed chwila oddzwonił serwis. Koszt 600zł. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale o ile olej silnikowy niedawno zmieniałem poza ASO to ten haldexowy wolę wymienić w ASO. Przy okazji kukna mi w kamerkę cofania bo zaniemogła.
Rafał_Sz
09-11-2021, 13:21
A w skrzyni ktoś przed Tobą zmieniał?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.