Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.
Boryszuk
28-03-2013, 23:16
Bo fiat jest ulysse. Jak Psikutas bez S.
Ale w sumie różnicy dużej nie ma ;-)
ten na fotce ładniejszy
eeeeee
i pewnie mniej pali ;)
Sapphiron
28-03-2013, 23:18
Boryszuk, Ty jak czasem coś powiesz to nie wiadomo jak mocno się śmiać ;)
Tom01 taki tylko kolor ciemny granat:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.auto-types.com/images/fiat/Fiat_Ulysse_1_ce2.jpg)
Boryszuk
28-03-2013, 23:23
Ja się śmiałem kiedy ogłosiłeś, że kupujesz tego Fiata. Jesteśmy kwita.
.:Gerard:.
28-03-2013, 23:42
hehehehe no w sumie ;)
Raczej ON, rocznik powiedzmy od 2005 do 2010r
Rozważam też rocznik trochę starszy bo i tak co 2 latka zmieniam autko więc długo u mnie nie pojeździ.
W tych latach to już E60
Zapomnij o 2,5d te silniki robią straszne niespodzianki, wiem ze są dużo tańsze od 3,0d ale nie warto oszczędzać bo potem się odgryzie.
3.0 d polecam jak najbardziej, przy zakupie zwróć uwagę na pocenie się silnika od dołu, jak ktoś myl silnik to podejrzane, jeżeli w automacie to jak sie zachowuje przy hamowaniu i starcie ma być płynnie bez szarpania, na postoju i rozgrzanym silniku czy go coraz nie telepnie .
Sapphiron
28-03-2013, 23:43
Ja się śmiałem kiedy ogłosiłeś, że kupujesz tego Fiata. Jesteśmy kwita.
Wiesz co, to nie był taki zły pomysł mimo wszystko ;) Szkoda tylko że już po świętach zostaje w maminym garażu ;)
W tych latach to już E60
Zapomnij o 2,5d te silniki robią straszne niespodzianki, wiem ze są dużo tańsze od 3,0d ale nie warto oszczędzać bo potem się odgryzie.
3.0 d polecam jak najbardziej, przy zakupie zwróć uwagę na pocenie się silnika od dołu, jak ktoś myl silnik to podejrzane, jeżeli w automacie to jak sie zachowuje przy hamowaniu i starcie ma być płynnie bez szarpania, na postoju i rozgrzanym silniku czy go coraz nie telepnie .
dzięki, bardzo przydatne info
Komus Camaro?
http://jalopnik.com/the-camaro-z-28-is-back-461112191
A moze Porcze?
http://jalopnik.com/the-2014-porsche-911-gt3-is-a-boner-inducing-track-mons-461260147
;)
nieeee nooo nie róbcie z nas pederastów (seksmisja :D ) ;) niech oddadzą stare światła na tyle Camaro bo teraz wygląda jak siakaś Mazda czy Honda tragicznie wręcz :) poprzednik jest świetny taki zadzior i tak ma być a nie jakies przebierańce :)
M1 kiepsko nadaje się do miasta, 1M prędzej ;-)
+1 :D Tu ostatnio zolci se nakupowali tyle 1Mek, ze mozna sie o nie potknac lazac po Szanghaju... Jedno z moich ulubionych aut :D
Ja się śmiałem kiedy ogłosiłeś, że kupujesz tego Fiata. Jesteśmy kwita.
Ja sie smieje z tego ->
Szkoda tylko że już po świętach zostaje w maminym garażu ;)
:twisted:
Sapphi nie placz, musialem <przytul> :D
nieeee nooo nie róbcie z nas pederastów (seksmisja :D ) ;) niech oddadzą stare światła na tyle Camaro bo teraz wygląda jak siakaś Mazda czy Honda tragicznie wręcz :) poprzednik jest świetny taki zadzior i tak ma być a nie jakies przebierańce :)
Dla mnie jest git, chociaz tyl faktycznie mogli troche poprawic ;) Ale nic to... wazne, zeby zapier#$@$ :mrgreen:
Macie troche wiecej zdjec nowego Bubaru ;)
http://jalopnik.com/the-subaru-wrx-concept-is-so-hot-it-will-melt-your-eyeb-461441647
Sapphiron
29-03-2013, 12:01
oj szało, stępił Ci się trochę dowcip ;)
Moze i tak... ale to nie ja zostane bez auta ;)
Jakby dla kogos RS GT3 bylo za wolne to...
http://www.worldcarfans.com/113032855877/2014-porsche-911-rsr-unveiled
;)
BMW po raz trzeci górą :D Jakoś nie możemy zamienić autka. Żonka im dłużej się waha, tym bardziej zostaje 520 ;) A ja kocham to autko. Mimo, że nie jest to demon prędkości ani przyśpieszenia, to jest cudowne do jazdy wokół komina.
Jednak jest inna kwestia. Szukam większego mieszkania i jest takowe, które wzbudza nasze zainteresowanie. Jednak jest jakieś 480 metrów wyżej... i wtedy zakup 4x4 stanie się koniecznością, a nie przyjemnym dodatkiem. I tu jedynym graczem na rynku zostaje Grand Vitara. Więc zbieram powoli info na jej temat. Trochę już wiem, ale jeżeli macie jakieś doświadczenia z rocznikami 99-02, to chętnie poczytam :) Silnik chyba 2,5PB.
Sapphiron
30-03-2013, 14:19
a kto mówił że zostanę bez auta? ;)
Raczej nie ja ;)
Ale, zeby nie bylo OT...
http://jalopnik.com/watch-this-mclaren-mp4-12c-gt3-driver-destroy-a-new-zea-463854940
http://www.autokrata.pl/artykul/renault-twinrun-twinfun-15823
velaskez
30-03-2013, 18:28
Kiedyś, z jakiś rok temu, pokazywałem tu Audi 80 które robiliśmy z kumplem. Od tygodnia autko jeździ.
2.2 20V Turbo 230KM 350Nm Quattro
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img51/9247/20121126150338.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img580/1248/20121126150244.jpg)
Po zestrojeniu i wgraniu nowego programu jest 320KM. 4.8s do setki. Ulubiona zabawa? Przejechać obok przystanku i puścić gaz na wysokich obrotach i....pfff
_sAB-ncXYrM
Extra są takie "sleepery" :)
velaskez
30-03-2013, 22:16
Extra są takie "sleepery" :)
Właśnie o to chodzi. Jedziesz sobie spokojnie, nic się nie dzieje. Mija Cię cwaniak w Civicu, z przestrzelonym wydechem, zawiasem na gwincie, dojeżdżasz, redukcja, but, budzi się turbo i niech wdycha spaliny.
Po zestrojeniu i wgraniu nowego programu jest 320KM. 4.8s do setki. Ulubiona zabawa? Przejechać obok przystanku i puścić gaz na wysokich obrotach i....pfff
Te parametry to przy ilu obrotach?
velaskez
30-03-2013, 23:19
Te parametry to przy ilu obrotach?
To póki co są domniemane parametry. Na hamowni auto jeszcze nie było. Prędkość do setki sprawdzana akcelerometrem z gpsem. Natomiast jest jeszcze trochę niedogranych rzeczy. Np ładowanie na turbinie jest 1.3 a nie 1.5bara. Póki co domysły, jak będzie hamownia pokażę wykresik. Ale mniej niż 300KM nie będzie (230 było w serii). To jest silnik 2.2 VT 20V AAN. I nie wysilony za bardzo, one w serii potrafią wytrzymywać 500KM i 450-500Nm. Jest zapas ;)
W ogóle w aucie jest wsadzone dużo więcej wskaźników niż normalnie. Temp. wody, oleju, turbiny etc. Nie wyłączajcie samochodów z turbiną od razu po butowaniu ;) Tu turbo ma temperaturę pracy 350-400 stopni a potrafi się rozgrzać i do 600. I wtedy 10min stoi na jałowym i się studzi przed wyłączeniem.
No i jazda jest specyficzna. Auto żyje. Słyszysz wszystko. Za plecami buczy pompa paliwa (bo zewnętrzna), turbo syczy, silnik mruczy, jak w filharmonii. ^^
230 było w serii
Było, na papierze, kiedy to auto opuszczało fabrykę. Po 20 latach miało może przy dobrym wietrze 150KM. Jestem sceptyczny jeśli chodzi o osiągi 2 litrowego zabytka, ale z chęcią spojrzałbym na wyniki z hamowni.
Było, na papierze, kiedy to auto opuszczało fabrykę. Po 20 latach miało może przy dobrym wietrze 150KM. Jestem sceptyczny jeśli chodzi o osiągi 2 litrowego zabytka, ale z chęcią spojrzałbym na wyniki z hamowni.
Przyspieszenie 4,8sek nawet w tak lekkim autku zwiastuje grubo ponad 200 kucy. Co więcej - Velazskez jest mocno ogarniętym mechaniorem, więc zapewne dłubnął w silniku w kwestii tego, gdzie ew. kuce mogą nawiać na boki.
Velazskez jest mocno ogarniętym mechaniorem
To się daje wyczuć z wypowiedzi. Jednakowoż ciekawym nie tyle wartości bezwzględnych co charakterystyk, szczególnie momentu.
Moc to moment w funkcji obrotów, na jedno wychodzi - a 4,8sek świadczy o charakterystyce o przebiegu "non stop atak", nawet przy niskiej masie wczesnej Audicy pozbawionej zbędnych duperszwanców.
velaskez
31-03-2013, 01:59
Było, na papierze, kiedy to auto opuszczało fabrykę.
No aż prawie, że mnie obrażasz :-P Jest lepiej niż po wyjściu z fabryki:
1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img401.imageshack.us/img401/4672/20120415145133.jpg)
2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/1057/20120405195727.jpg)
3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img208.imageshack.us/img208/9767/20120405195637.jpg)
4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/img839/8886/20120406123026.jpg)
5
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/img826/3919/20120406155002.jpg)
6
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img51/9247/20121126150338.jpg)
Tom01. Powiem tak. Dokładnego max momentu Ci nie podam, ale powiedziałem wcześniej, że doładowanie na turbinie jest 1.3 a nie docelowe 1.5. Tylko dlatego, że fabryczne (NOWO KUPIONE) sprzęgło się ślizgało. Momentu Ci dostatek :D
Widze, ze Tom teraz chce byc specjalista od mocy i momentu w serii ;)
Maciek ta akcja z przystankiem brzmi jakbys mial turbo pierwszy raz w zyciu :D robisz tssssyyyyt czy masz turbo fluttera?:D Poza tym co to za sleeper z klatka w srodku :D od razu widac, ze cos tu nie gra :D A skoro juz przy lapaniu sie jestesmy to ja mialem kiedys piekna historie... podjezdzam sobie Polo (1.0 50KM, golas seria) na rondzie DeGaulle'a na swiatla w strone Pragi (czyli caly Poniatowski przede mna). Obok stanal Mustang w ktorejs z tych nowszych budek. Mial ptasiego klocka z gory na dol, czyli od dachu po prog i ciezko bylo na to nie zwrocic uwagi :D Patrze sobie i mysle "kurna powinniscie to umyc bo Wam lakier kiedys wpierdzieli". Pasazer Mustanga zauwazyl, ze obczajam auto i pewnie pomyslal, ze chce sie lapac z nimi... no to dzida bo mnie nie trzeba dlugo zapraszac do takich akcji, zwlaszcza jak siedze w Polo gdzie mam 0-100 w 16s :D. Czekamy na swiatla... czerwien z pomarancza... czekamy... pokazalo sie zielone i DZIDA! Ruszylem z piskiem opon, 50KM zawinelo asfalt tak, ze wiecej zniszczen zrobi pewnie ladowanie komara... chlopaki sie zdziwily dobrym startem mojego czerwonego potwora i jak zobaczyli co sie dzieje to ogien za mna. Po chwili oczywiscie mnie wyprzedzili :lol: pasazer (jak mnie mijali) smial sie do mnie jakby wygral miliard w totka i pokazywal mi jakies znaki lapami jakby byl na koncercie Iron Maiden :D ogolnie cieszyli sie jakby pokonali przynajmniej LaFerrari (tez czerwone jak moje Polo :D)...
Sapphiron
31-03-2013, 10:57
velaskez - super są takie śpiochy :) Z drugiej strony kumpel miał Uniacza 1.4T i też niezłą zabawę miał ;)
.:Gerard:.
31-03-2013, 11:13
shaolin - ja bym się popłakał ze śmiechu jakby mnie ktoś z taka Polo-wka chciał się ścigać, wnioskuje ze wyścig dla Ciebie był dla " jaj ", Wesołych Świąt :smile: ,a moja pierwsza myśl była by inna ;)
Kiedyś za młodego miałem takich wielkich kumpli a jeden z nich miał Trabanta, pakowaliśmy sie ledwo w 5-ciu do niego i na miasto, na skrzyżowaniu budziliśmy zawsze zainteresowanie dlatego mieliśmy na znak wszyscy naraz nagle spojrzeć się na gapia :-D
gregter48
31-03-2013, 11:14
Kasowac takim samochody co palenie gumy i pisk ze startu sprawia przyjemnosc i poprawi sie bezpieczenstwo na drogach , na ktorych dla wielu przepisy to cos co ich nie obowiazuje. Kronika wypadkow pokazuje kto tu wygrywa.No ale do wielu rzeczy trzeba dorosnac o ile nie jest za pozno.
Boryszuk
31-03-2013, 11:16
Huehuehue...
Sapphiron
31-03-2013, 11:30
Widze, ze Tom teraz chce byc specjalista od mocy i momentu w serii ;)
Tom próbuje być specjalistą od wszystkiego ;) od żywienia po silniki kosmiczne i ich paliwo ;)
Widze, ze Tom teraz chce byc specjalista od mocy i momentu w serii ;)
Maciek ta akcja z przystankiem brzmi jakbys mial turbo pierwszy raz w zyciu :D robisz tssssyyyyt czy masz turbo fluttera?:D Poza tym co to za sleeper z klatka w srodku :D od razu widac, ze cos tu nie gra :D A skoro juz przy lapaniu sie jestesmy to ja mialem kiedys piekna historie... podjezdzam sobie Polo (1.0 50KM, golas seria) na rondzie DeGaulle'a na swiatla w strone Pragi (czyli caly Poniatowski przede mna). Obok stanal Mustang w ktorejs z tych nowszych budek. Mial ptasiego klocka z gory na dol, czyli od dachu po prog i ciezko bylo na to nie zwrocic uwagi :D Patrze sobie i mysle "kurna powinniscie to umyc bo Wam lakier kiedys wpierdzieli". Pasazer Mustanga zauwazyl, ze obczajam auto i pewnie pomyslal, ze chce sie lapac z nimi... no to dzida bo mnie nie trzeba dlugo zapraszac do takich akcji, zwlaszcza jak siedze w Polo gdzie mam 0-100 w 16s :D. Czekamy na swiatla... czerwien z pomarancza... czekamy... pokazalo sie zielone i DZIDA! Ruszylem z piskiem opon, 50KM zawinelo asfalt tak, ze wiecej zniszczen zrobi pewnie ladowanie komara... chlopaki sie zdziwily dobrym startem mojego czerwonego potwora i jak zobaczyli co sie dzieje to ogien za mna. Po chwili oczywiscie mnie wyprzedzili :lol: pasazer (jak mnie mijali) smial sie do mnie jakby wygral miliard w totka i pokazywal mi jakies znaki lapami jakby byl na koncercie Iron Maiden :D ogolnie cieszyli sie jakby pokonali przynajmniej LaFerrari (tez czerwone jak moje Polo :D)...
buehehheeeh... świetne są takie akcje :-D
Nie wiem czy ktoś z Was kojarzy, ale kilka lat temu na różnych forach związanych z motoryzacją lub daną marką, linkowano pewien temat z forum bodajże Tico (albo Matiza, nie pamiętam już), gdzie właściciel tego autka (chyba jednak Tico) opisywał jak wygrał "killa" spod świateł z... Porsche :) Oczywiście do pewnego momentu, bo potem go ponoć doszedł ;) Temat od razu się pojawił na innych forach, gdzie spekulowano czy to jest możliwe ;)
Właśnie o to chodzi. Jedziesz sobie spokojnie, nic się nie dzieje. Mija Cię cwaniak w Civicu, z przestrzelonym wydechem, zawiasem na gwincie, dojeżdżasz, redukcja, but, budzi się turbo i niech wdycha spaliny.
Wara mi od Civica! :-P ;)
Akurat te auta bardzo często można spotkać jako właśnie takie sleepery z fajnymi swapami itp. (praktycznie w każdej gen.) :-P
A propo...
Miałem kiedyś Civa 6 gen. 3d (EJ9) ze słabizną 1.4 (90KM) pod maską, ale coś tam "podbajerzonego wizualnie" ;) fajne alu, jakiś akcesoria Skunk2 i takie tam... więc na drodze udawałem, że pod maską mam conajmniej swap z Type-R ;) I dla jaj stawałem czasem pod światłami i nawet czasem goniłem mocniejsze autka (ale np. cięższe)... ;)
Kiedyś jadę sobie poza miastem, patrzę w lusterku zbliża się do mnie stare Polo (1 gen)... se myślę "co on?, ocipiał? takim złomem będzie mnie wyprzedzał?" :-D. Wcisnąłem mocniej gaz.. nie zdążyłem nawet zobaczyć znów we wsteczne lusterko... a Polo z rykiem tak wypruło przede mną, że po chwili widziałem już tylko malutki punkcik... Szczęka mi opadła, bo odchodził w takim tempie, że chyba nigdy czegoś takiego nie widziałem ;) Długo nie dawało mi to spokoju, skojarzyłem jednak, że tego dnia bodajże w Pile były zawody na 1/4mili. Wbiłem w net, poszperałem... patrzę, jest! To właśnie Polo... pamiętam, że miało naprawdę niezłe czasy i było zdrowo dłubnięte (aż dziwne, że nie jechało na lawecie, tylko ktoś nim przyjechł i wracał z tej Piły), a więc nic dziwnego, że powąchałem tylko jego spaliny :) Prawd. wracał wtedy właśnie z zawodów z Piły, przez Gorzów... Od tego czasu nie lekceważę żadnego złomu ;)
Kasowac takim samochody co palenie gumy i pisk ze startu sprawia przyjemnosc i poprawi sie bezpieczenstwo na drogach , na ktorych dla wielu przepisy to cos co ich nie obowiazuje. Kronika wypadkow pokazuje kto tu wygrywa.No ale do wielu rzeczy trzeba dorosnac o ile nie jest za pozno.
Na razie ja wygrywam :twisted:
shaolin - ja bym się popłakał ze śmiechu jakby mnie ktoś z taka Polo-wka chciał się ścigać, wnioskuje ze wyścig dla Ciebie był dla " jaj ", Wesołych Świąt :smile: ,a moja pierwsza myśl była by inna ;)
Trudno, zeby wyscig byl na powaznie, skoro ja chcialem uciec od kupy, a ona najzwyczajniej w swiecie zaczela mnie gonic :mrgreen: Oczywiscie nie problem u nas naciac sie na podlubane Polowki robiace 0-100 w <6s, ale moja jest raczej z tych wolniejszych ;)
ja miałem zawsze ubaw jak ujeżdżałem ciotkowe XR2i (siakieś 140-150KM w kascie 850kg) - mina właścicieli wspaniałych, wypasionych do bólu beemdablewe - bezcenne. to auto wyglądało dokładnie jak seryjna fieścinka poza kompletem dalekosiężnych lamp montowanych obok przeciwmgielnych pod zderzakiem. jedyny problem - to cięzko było w tym potworze utrzymać kierate przy butowaniu :D
Kiedyś jadę sobie poza miastem, patrzę w lusterku zbliża się do mnie stare Polo (1 gen)... se myślę "co on?, ocipiał? takim złomem będzie mnie wyprzedzał?" :-D. Wcisnąłem mocniej gaz.. nie zdążyłem nawet zobaczyć znów we wsteczne lusterko... a Polo z rykiem tak wypruło przede mną, że po chwili widziałem już tylko malutki punkcik... Szczęka mi opadła, bo odchodził w takim tempie, że chyba nigdy czegoś takiego nie widziałem ;) Długo nie dawało mi to spokoju, skojarzyłem jednak, że tego dnia bodajże w Pile były zawody na 1/4mili. Wbiłem w net, poszperałem... patrzę, jest! To właśnie Polo... pamiętam, że miało naprawdę niezłe czasy i było zdrowo dłubnięte (aż dziwne, że nie jechało na lawecie, tylko ktoś nim przyjechł i wracał z tej Piły), a więc nic dziwnego, że powąchałem tylko jego spaliny :) Prawd. wracał wtedy właśnie z zawodów z Piły, przez Gorzów... Od tego czasu nie lekceważę żadnego złomu ;)
Moze to bylo to Polo -> http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=38904 ;)
Chociaz takie dlubane G40 tez moze niezle pocisnac. Seria tez niezle lata bo wazy 2kg ;)
Moze to bylo to Polo -> http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=38904 ;)
Chociaz takie dlubane G40 tez moze niezle pocisnac. Seria tez niezle lata bo wazy 2kg ;)
Parametrów nie pamiętam, ale tamto było bodajże szare (albo srebrne), a ten co linkowałeś to widzę, że w czerwonej budzie...
ps. Sporo czasu przesiedziałem na tym forum :) Jeszcze jak miało nazwę streetracing.pl :)
Caly czas ma taki adres, ale w logo ;) A co do Polo to faktycznie moglo byc G40, jezeli mowimy o starych budach typu 86c. Fajna furka ogolnie (cala seria 86c), potem Skoda odkupila prodzekt, dodala pare centymetrow tu i tam i powstala Felicja :D
Caly czas ma taki adres, ale w logo ;)
W sensie jak było tylko pod adresem streetracing.pl :-P
A tak w ogóle to podoba mi się taki Mercedesik :)
http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=107226&st=0&start=0
Znajomy tez zbudowal sobie potworka po ktorym nikt sie nie spodziewa takich osiagow, a nawet jest wysmiewany i uwazany za burakowoz ;)
https://www.youtube.com/watch?v=n7LGc4tGFew&feature=youtube_gdata_player
Ja bym chciał straaaaasznie TAKĄ (https://www.youtube.com/watch?v=qRoODLZ2WQY) Wołowinkę.
BugsBunny
31-03-2013, 16:40
Ja bym chciał straaaaasznie TAKĄ (https://www.youtube.com/watch?v=qRoODLZ2WQY) Wołowinkę.
Podejrzana, ten jest lepszy :D:
https://www.youtube.com/watch?v=ymi0xkErqWI
velaskez
31-03-2013, 19:18
Maciek ta akcja z przystankiem brzmi jakbys mial turbo pierwszy raz w zyciu :D robisz tssssyyyyt czy masz turbo fluttera?:D Poza tym co to za sleeper z klatka w srodku :D od razu widac, ze cos tu nie gra :D
Tak głośnego turbo jeszcze nie miałem :D
Kasowac takim samochody co palenie gumy i pisk ze startu sprawia przyjemnosc i poprawi sie bezpieczenstwo na drogach , na ktorych dla wielu przepisy to cos co ich nie obowiazuje. Kronika wypadkow pokazuje kto tu wygrywa.No ale do wielu rzeczy trzeba dorosnac o ile nie jest za pozno.
Akurat najwięcej wypadków powodują tzw. niedzielni kierowcy. Jak wejdzie przepis, który mi zabroni mieć takie auto, to je skasuję. A że nigdy nie wejdzie, cóż - to nie mój problem.
Nie lubię takich wypowiedzi, bo auto najczęściej na pełnej mocy lata albo na lotnisku w Oleśnicy, albo na torze Rakietowa we Wrocławiu bądź na Niskich Łąkach.
I spotkanie z Panami w radiowozie już było. Start pod świateł i nie zauważyliśmy, że dojechali za nami gliniarze. Po zatrzymaniu podbiegają obaj i pierwsze pytanie: Panie, ile tu jest 400, 500KM? Mieliśmy problem żeby was dogonić..." Ale punkty wpadły :twisted:
Wara mi od Civica! :-P ;)
Akurat te auta bardzo często można spotkać jako właśnie takie sleepery z fajnymi swapami itp. (praktycznie w każdej gen.) :-P
Tak, wiem że zdaje się miałeś/masz Civica. Ale najcześciej przyznaj, jeżdżą chłystki z pseudotuningiem, przestrzelonym wydechem żeby zarywać dziunie spod Biedronki.
Swoją drogą, zadecydowane jest, że auto nie będzie ani do wyścigów, ani do driftu. Na niedzielne przejażdżki. Ludzie ze środowiska mówią, że chyba zgłupieliśmy (z kumplem, wspólny projekt), ale jeśli tyle kasy na to poszło...to szkoda.
Sapphiron
31-03-2013, 21:37
a mnie zastanawia jaki największy silnik można wstawić do budy Golfa2 bez zbędnej dłubaniny w samej skorupie...
Ale najcześciej przyznaj, jeżdżą chłystki z pseudotuningiem, przestrzelonym wydechem żeby zarywać dziunie spod Biedronki.
Nie mniej tych chłystków w VW, Oplach, Fordach, BMW itd... itd... Dla mnie to idiotyzm takie generalne szufladkowanie użytkowników danej marki.
pokazalo sie zielone i DZIDA! Ruszylem z piskiem opon
Mam to na co dzień... ino bez tego pisku :D Rodzinne kombi... i rzadko które auto rusza nim minę koniec krzyżówki :D
gregter48
31-03-2013, 23:17
Velaskez - piszesz ze nie lubisz takich wypowiedzi jak moja , twoja sprawa , tylko powiedz to tym ktorych syn lub corka zgineli w wypadkach gdzie nadmierna predkosc, brawura ,i chec pokazania ile sie ma koni spowodowala ze tych mlodych ludzi juz nie ma . Tu gdzie mieszkam codziennie podaja ze w wypadkach z powodu brawury ginie duzo mlodych ludzi. Tu tez pala gumy , podrasowuja samochody , ale jak zlapia po raz 3 kogos takiego to prasa i bryczka znika. Jeszcze jak sami sie zabijaja to pol biedy , ale przy okazji gina inni uzytkownicy drog. Jezeli jezdza na torach dla zabawy to jest ok , ale oni lubia to robic na drogach publicznych , no bo ktos ten szpam musi widziec. Moja corka z rodzina byla w ubieglym roku w kraju , jezdzila wypozyczonym samochodem ,i z uwagi ze za poltora miesiaca jade na urlop , powiedziala zebym sie nie wazyl jezdzic w kraju , bo to co robia kierowcy na drogach jest "dzikim zachodem"w porownaniu z kultura jazdy u nas , choc nie jest tez idealnie.Wiem , wiem mlodosc ma swoje prawa , i adrealina pobudza do nieprzemyslanych poczynan, ale jak napisalem wczesnie ,doswiadczenie w zyciu pokazuje kto tu ma racje.
velaskez
01-04-2013, 01:00
a mnie zastanawia jaki największy silnik można wstawić do budy golfa2 bez zbędnej dłubaniny w samej skorupie...
VR6. Ono zawsze zrobi dobrą robote :mrgreen:
Z trudem i pewnymi wygibasami da radę wsadzić 3.2l ale 2.8/2.9 wchodzą bez problemów ;)
Sapphiron
01-04-2013, 01:42
bo na dobrą sprawę w stodole stoi dobrze zachowana buda razem z bebechami takowego Golfiacza. Szkoda było go oddawać na żyletki jak korbę urwało. Więc wymienić silnik i hasać :)
velaskez
01-04-2013, 01:48
Pomysł OK, ale zapewniam Cię na silniku się nie skończy. Jak silnik to i przeniesienie napędu. Jak większa moc to i heble większe. Jak to to i pompa hamulcowa większa. Jak silnik większy to i może filtr stożkowy. Może pompa paliwa wydajniejsza. I tak dalej i strojenie, bawienie się, dopasowywanie. Po pół roku jeżdżenia Audi, dopiero teraz zaczyna być tak, że dojeżdżam do garażu naprawiam, jadę diagnozuje, naprawiam. Dotychczas psuło się gdzieś w drodze :-P
A jak coś, to VR6 na zbyciu jakieś jest :mrgreen:
Sapphiron
01-04-2013, 01:59
nie no to to ja wiem. Aż taki głupi nie jestem żeby twierdzić że tylko silnik a reszta będzie pasować ;) Ale ważne że buda cała i bez rudej, w środku skóra więc może jest sens ;)
Najpierw sobie zadaj pytanie czy w ogole chcesz sie w to bawic. Jezeli tak to do czego chcesz auto - zabawa na torze? Zabawa w miescie? Szybka jazda na wprost? Szybka jazda po zakretach? Auto sezonowo-weekendowe? Auto do jazdy do pracy? Chcesz modzic, zeby miec pierdyliard KM i jezdzic raz na sezon bo wszystko bedzie wybuchac po jednym przejezdzie? Chcesz miec duzo KM, ale miec tak zrobione zeby dzialalo wiecej niz raz? Chcesz wsadzic seryjny silnik (i nie modzic nic pozniej) ale mocniejszy niz to co masz teraz? To wszystko tez jest wazne przy doborze silnika... nie mowiac o reszcie czyli to o czym wspomnial Maciek - naped, zawias, hample, czesto wzmocnienie budy, zeby sie nie rozpadla po paru przejazdach...
Jak masz klasyka w szopie to go lepiej utrzymaj w git stanie, to jest lepsza opcja niz robienie swapow na grubasy typu VR6, polecane przez Macka ;)
EDIT: http://www.worldcarfans.com/113032955905/mercedes-benz-300sl-gullwing-crashed-costs-650000-eur
Sie wzielo i sie popsulo ;)
Sapphiron
01-04-2013, 08:57
Aktualnie silnika nie ma tak na prawdę więc cokolwiek wpakuje będzie lepiej ;)
Raczej naprawde ;) Skoro silnik umarl to pakuj jakies 1.8 16V z MKII GTI (silnik KR na wtrysku, 139KM) i atakiren!
Pytanie co tam miales wczesniej bo pewno trzeba bedzie zmienic skrzynie, hample itp ;)
Rafał_Sz
01-04-2013, 09:58
Ja bym się w kwestii silnika nie ograniczał: ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/2005BMWM5EngineFA1024x768-1.jpg
źródło (http://www.seriouswheels.com/pics-2005/2005-BMW-M5-Engine-FA-1024x768.jpg)
Ja bym się w kwestii silnika nie ograniczał: ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/2005BMWM5EngineFA1024x768-1.jpg
źródło (http://www.seriouswheels.com/pics-2005/2005-BMW-M5-Engine-FA-1024x768.jpg)Zdjęcie poglądowe do instrukcji dla mechaników, w dziale „jak założyć pasek?”. ;)
Rafal, Ty se lepiej skrzynie napraw, lobuzie Ty! :twisted:
Rafał_Sz
01-04-2013, 10:40
Rafal, Ty se lepiej skrzynie napraw, lobuzie Ty! :twisted:W piątek wjeżdżam na kanał :) . Udało mi się kupić skrzynię z przebiegiem 65 000 km, komputerem i nowym sprzęgłem hydrokinetycznym za 1300 zł. :D Jest jeszcze do wzięcia silnik (kompletny) z tym samym przebiegiem za 3000 zł. I się poważnie zastanawiam. :)
Wez se na zapas i juz nigdy nie mysl o sprzedazy bejcy.
Rafał_Sz
01-04-2013, 10:43
Tak właśnie planuję. :);)
Jest jeszcze opcja, zebys mial na kazda oske naped z osobnego silnika :mrgreen:
Rafał_Sz
01-04-2013, 10:55
Ale by to darło asfalt. :) 580 KM i 880 Nm. :)
Drzec to Ci moze co najwyzej portfel jak bedziesz tankowal co 5km ;)
Boryszuk
01-04-2013, 11:01
Chyba, że kupi od ALFa to jeszcze sam się będzie tankował ;)
Grabisz sobie. Chyba chcesz żebym pomylił kota z borsukiem ;)
Alf buni nie sprzedaje.
Sapphiron
01-04-2013, 13:20
Wcześniej było 1.6 na podwójnym gaźniku Webera ;)
To atakuj forum golfa i montuj swapa ;)
Sapphiron
01-04-2013, 17:26
najpierw to ja poszukam garażu gdzie będzie go można wpakować ;) bo lawete mam na stanie ;)
http://www.adrenalinemotorsport.pl/aktualnosci/n,najszybsza-supra-swiata-62-sek-na-14-mili
:)
Amadeusz
02-04-2013, 09:52
te 9l to mówimy o autobanie i prędkościach 120 kmh
A to sprawdzę dopiero w kwietniu na krajowej siódemce w okolicach Kielc :)
Średnie spalanie na trasie Nowy Targ - Kozienice - Nowy Targ: 7,5l LPG (zawsze tyle łykał)
7,5l - ~ 115km/h / 3 tys. obrotów. Zmierzone w kilku miejscach bo nie wszędzie jest płasko i taka możliwość. Na pokładzie 2+2+ wypełniony bagażnik.
Te 1,5l różnicy to pewnie waga samochodu.
Średnie spalanie na trasie Nowy Targ - Kozienice - Nowy Targ: 7,5l LPG (zawsze tyle łykał)
7,5l - ~ 115km/h / 3 tys. obrotów. Zmierzone w kilku miejscach bo nie wszędzie jest płasko i taka możliwość. Na pokładzie 2+2+ wypełniony bagażnik.
Te 1,5l różnicy to pewnie waga samochodu.
Od 0,2 do 1L potrafią różnicę zrobić same opony. Podobną potrafi zrobić styl jazdy (nie mówię o ekstremalnych zachowaniach). Wiatr, warunki drogowe, stan nawierzchni - to też ma spory wpływ na spalanie.
Amadeusz
02-04-2013, 15:08
Masz rację ALF. ja mam rozmiar 14. Jeżdżę płynnie. Z tym, że kolega siona spala lekko 9l. Z tego co obserwuje to 9l to już agresja. 10-11l to w granicach 140-150km/h - to obserwacja jednorazowa bo nie mam gdzie tego sprawdzać.
ja też jeżdżę lekko i delikatnie - pug na autobanie nie chciał wziąć mniej jak 8,5 - 9l. chyba, że się wlokłem. ale 306 to spore auto więc może faktycznie różnica wynika z tego.
Fiat Marea 115KM 1.8 16V trasa 2 x 500km - spalanie 7l LPG przy jezdzie ok. 120 km/h
Amadeusz
02-04-2013, 16:26
Fiat Marea 115KM 1.8 16V trasa 2 x 500km - spalanie 7l LPG przy jezdzie ok. 120 km/h
Strasznie mało, na granicy prawdy ;) A w mieście ile bierze?
Oj, moja Marysia lubi popić sobie, ale benzynkę. Odnośnie gazu, to pamiętam, że zatankowałem za 100 zł i przejechałem 460 km. Aż bałem się, że coś się stało, bo w mieście za taki pieniądz przejeżdzam 300 km. Jak pojadę 2 x w miesiącu do rodziny, to 350 km.
ps. Odnośnie spalania, to ja nie wierzę w cuda, że moje auto, ale u innego spalalo 6l benzyny ;) A takie historie czesto slysze, w szczegolnosci przy sprzedazy. Dlatego sam sie zdziwilem, że tyle przejechalem. No, moze wyszlo lekko wiecej niz 7l ;)
a jaka to jest instalka? znaczy sekwencja czy podciśnienie? pamiętaj, że na podciśnieniu można zejść bardzo (na sekwencji w sumie też - ale bardziej to widać jak mapę wrzucają) - tylko potem w pewnym momencie silnik mówi dobranoc. po prostu zbyt uboga mieszanka go zabija. BTW - taksiarze mieli strasznie ubogie mieszanki w poldkach :D
sekwencja, WAG 300 czy jakos tak.
Ja ogolnie z motoryzacji jestem Canon. Wsiadam i jade. Jak mi zalozyli gaz, to tak samo, zaplacilem i pojechalem. Nie wiem, nie znam sie, zarobiony jestem ;)
EDIT:
Czekaj czekaj, teraz sobie licze i coś mi nie wychodzi 7l. Pamiętam, że gaz był po ok. 2.5 zł. Jeśli zatankowałem za 100 zł, to wychodzi ok. 40l. 460 / 40 to raczej nie jest 7. Skąd mi wyszła taka liczba? Hmm, wiem też że wychodziło coś kilkunastu złotych za 100 km. A może zapłaciłem 90 zł? Miałem nawet gdzieś paragon. Dobra, nieważne. Wg forum mój pali 5.5l benzyny ;)
Sapphiron
02-04-2013, 19:02
dobra a teraz pytanie. Co sądzicie o Golfie 3 '97 1.9TDI 90KM?
Bartek_902
02-04-2013, 19:23
dobra a teraz pytanie. Co sądzicie o Golfie 3 '97 1.9TDI 90KM?
SUPER FURA ! wygląda jak taczka i taki sam komfort jazdy oferuje ;) ale ogólnie silnik nie do zajechania i mega niskie spalanie , a części dostaniesz za grosze w każdym spożywczym ; D
Oczywiście żart , ale części naprawde są tanie i dostaniesz je wszędzie.
90km nie robi wrażenia ale ogólnie daje rade ze względu na moment obrotowy , poza tym niska waga robi swoje.
Jeśli dużo jeździsz i zależy Ci na niskim spalaniu i taniej eksploatacji to trudno o coś lepszego , problem może byc tylko znaleźć jakis sensowny egzemplarz bez agrotuningu albo nie zjedzony przez rdzę :)
Wysłano z GT-I9300 z użyciem Tapatalk
eristoff
02-04-2013, 21:28
dobra a teraz pytanie. Co sądzicie o Golfie 3 '97 1.9TDI 90KM?
Mam seata 98 r z tym silnikiem, silnik rewelacja, tylko pompę paliwa uszczelniałem rok temu, wymieniałem kruciec od płynu chłodniczego (taki wchodzi w niego termostat ? i dwa wężyki ) ogólnie przy moim aucie zawsze coś do zrobienia jest.
a pytanie na niedaleką przyszłość:
Ma ktoś z Was FORDA C-MAX (rocznik 2003,2004) ? Interesuje mnie jak się sprawdza na co dzień, jakie mieliście usterki i ogólne opinie. Na razie bez różnicy jaki silnik, ale chyba będę szukał chyba dieselka 2.0 . Opinie o aucie czytam na internecie, ale opinie nikoniarzy zawsze najtrafniejsze,
sekwencja, WAG 300 czy jakos tak.
Zapewne choddzilo o STAG 300 :) Ja u siebie mam staga 300+ od 4 lat. w trasie udalo mi sie kiedys zejsc do 10 litrow, a normalnie to 11-12 bierze, po miescie 14-25 :)
Jeśli dużo jeździsz i zależy Ci na niskim spalaniu i taniej eksploatacji to trudno o coś lepszego , problem może byc tylko znaleźć jakis sensowny egzemplarz bez agrotuningu albo nie zjedzony przez rdzę :)
Dokładnie jak kolega pisze, rdza to główna bolączka tych aut, silniki "prawie" nie do zajechania (zdarzają się wybitni ludzie), ekonomiczne i dynamiczne, nie wierz w przebieg rzędu 200tyś bo taki to miał prawie 10 lat temu ;) Jak chcesz kupić golfa III to sprawdź błotniki przednie, tylną klapę i progi + podłoga w miejscach korków gumowych główne i najczęstsze miejsca występowania rdzy.
jak to ITD dba o bezpieczenstwo ;)
http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-szczere-wyznanie-pewnego-krokodylka-jechalem-sobie-mondeo,nId,950814
http://jalopnik.com/the-ten-most-distinctive-sounding-cars-470847082
Widac, ze czlowiek nie ma pojecia o czym pisze...
Sapphiron
05-04-2013, 17:46
Byłem obadać tego gofra o którym mówiłem wcześniej :) Badania na ścieżce pozytywnie, elektryka cacy, nie tłuczony i nie malowany (sprawdzone). Podłoga zdrowa, jedyne zauważone rude jest na progu kierowcy tak na 2-3cm lekko przebija. Przebieg 262tyś, tapicerka niewyciuchana, kierownica nie wyślizgana. Świece szybko się nagrzewają, silnik odpala na dotyk. Na trasie? No taczka, nie da się ukryć że taczka. Ale bardzo zgrabnie zbierająca się taczka ;) Kopniaka ma i to czuć :)
Jedyne co zauważyłem to że przy grzaniu świec na wyświetlaczu pojawia się coś takiego jak IN 01. Coś to oznacza?
Nikonozaur
05-04-2013, 18:14
[...] Jedyne co zauważyłem to że przy grzaniu świec na wyświetlaczu pojawia się coś takiego jak IN 01. Coś to oznacza?
Może to się przyda. KLIK (http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=607&highlight=inspekcja)
Sapphiron
05-04-2013, 18:27
no dobra. ale co to oznacza? bo doczytałem jak skasować...
Nikonozaur
05-04-2013, 18:36
no dobra. ale co to oznacza? bo doczytałem jak skasować...
Oznacza to inspekcję czyli przegląd, ale z jakiego powodu to nie wiem. Nigdy nie miałem VW.
In01 to przeglad co 12 miesiecy, skasuj i zyj dalej ;)
Sapphiron
05-04-2013, 19:11
aha. A reszta opisu autka?
Przebieg jakis maly ;) a reszta wyglada ok, jezeli nie byles u mechaniora na zwiadach to podjedz i sprawdz co i jak, bo mi ciezko cos tu pisac jak auta na oczy nie widzialem.
Sapphiron
05-04-2013, 19:24
u mechaniora był i wszystko cacy wg mniego. Ścieżka, badanie kompem itp.
A przebieg mały bo mało jeżdżony :)
u mechaniora był i wszystko cacy wg mniego. Ścieżka, badanie kompem itp.
A przebieg mały bo mało jeżdżony :)
Ale czego oczekujesz? Ktoś kto nie widział samochodu ma Tobie napisać - tak, kupuj go. Weź pod uwagę, że nie kupujesz Astona Martina tylko jakiś "lekko przechodzony VW"..więc jeśli wszystko w nim jest idealne to właśnie to by mi dało do myślenia...no chyba, że to jakiś kolekcjonerski rodzynek z "niewyślizganą" kierownicą:)
Masz dowód osobisty, jesteś facetem - w pewnym wieku trzeba liczyć się z podejmowaniem ryzyka, chyba że lubisz bić pianę i temat tego VW będziesz wałkował pół roku.
Sapphiron
05-04-2013, 19:47
niee. odbieram w czwartek :)
niee. odbieram w czwartek :)
No i cacy....wiadomo, że sztuka kupić taki samochód w jak najlepszym stanie, idealny to on nigdy nie będzie. Plus tego, że części na każdym szrocie i w stodole naprawią.
Sapphiron
05-04-2013, 22:26
Przechadzam się po aledrogich alejkach z częściami do gofra i co widzę?
http://allegro.pl/brewki-grill-gril-vw-golf-3-maister-tuning-i3092142574.html
przepraszam, czy to coś ze mną nie tak, czy to jest brzydsze już nawet od Multipli?
Przechadzam się po aledrogich alejkach z częściami do gofra i co widzę?
http://allegro.pl/brewki-grill-gril-vw-golf-3-maister-tuning-i3092142574.html
przepraszam, czy to coś ze mną nie tak, czy to jest brzydsze już nawet od Multipli?
Takiego gówna za paczkę fajek bym nie kupił, jak pisałem rozeznaj lepiej szroty w okolicy co by dążyć do oryginału:)
.:Gerard:.
06-04-2013, 00:16
Przechadzam się po aledrogich alejkach z częściami do gofra i co widzę?
http://allegro.pl/brewki-grill-gril-vw-golf-3-maister-tuning-i3092142574.html
przepraszam, czy to coś ze mną nie tak, czy to jest brzydsze już nawet od Multipli?
mogl chociaz umyc to auto do zdjecia no chyba ze jeszcze nie nalezy do niego :smile:
u mechaniora był i wszystko cacy wg mniego. Ścieżka, badanie kompem itp.
A przebieg mały bo mało jeżdżony :)
To teraz dbaj i sie ciesz, moze to nie sa najcudniejsze auta w dzisiejszych czasach, ale poki dowozi z punktu A do punktu B, nie kapie na glowe i czesci kosztuja grosze to warto miec takiego Golfa.
Chyba pozazdroscili Gruzinowi...
eehW1xhUeKg
;)
Sapphiron
06-04-2013, 16:43
ee tam... myślałem że w coś walnie a tutaj wszystko tak grzecznie...
prz3mo cos dla Ciebie :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/69226_498499920207042_815004073_n.jpg)
Nikonozaur
07-04-2013, 13:40
Wygląda jakby zaparkował na hydrancie... ;)
velaskez
07-04-2013, 21:50
prz3mo cos dla Ciebie :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/69226_498499920207042_815004073_n.jpg)
No...tak założonego turbo jeszcze nie widziałem :D MISZCZ! Ale może jemu to działa na odwrót...kto wie.
prz3mo cos dla Ciebie :twisted:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/69226_498499920207042_815004073_n.jpg)
buehheheheh.... :)
A to nie jest kosiarka do trawników? ;)
No...tak założonego turbo jeszcze nie widziałem :D MISZCZ! Ale może jemu to działa na odwrót...kto wie.
Maciek bo Ty jeszcze malo widziales... :mrgreen: Ty kombinujesz jak zrobic silnik bez rozrzadu, a tu prosze jaki projekt moglbys miec - fura z turbo na wysokosci dachu! Albo i wyzej!
buehheheheh.... :)
Wiedzialem, ze Ci sie spodoba :D
A to nie jest kosiarka do trawników? ;)
Jezeli hanka wyzej jest kosiarka to to jest rozdmuchiwaczem lisci ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/imagesqtbnANd9GcRjIW4dcTGVDWsNSYDHWNNVIj-1.jpg
źródło (http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRjIW4dcTGVDWsNSYDHWNNVIj-nkuR7tTTnWVkRMxCTp7M4xGhq&t=1)
I cos na koniec...
Przyznac sie, ktory z naszych byl ostatnio na Nurburgringu? (http://jalopnik.com/giant-penis-graffiti-shuts-down-the-nurburgring-471057357) :twisted:
velaskez
08-04-2013, 22:14
Maciek bo Ty jeszcze malo widziales... :mrgreen: Ty kombinujesz jak zrobic silnik bez rozrzadu, a tu prosze jaki projekt moglbys miec - fura z turbo na wysokosci dachu! Albo i wyzej!
To, że jest na wysokości dachu mi specjalnie nie przeszkadza. Ale to, jak to jest założone...już mnie bawi :D I ten intercooler wsadzony chyba siekierą <3 bajka
Czy ktoś miał styczność z silnikiem Toyoty 2.0l D-4D 116 KM? Jak z trwałością, bolączkami? Byłbym również wdzięczny za opinie o Corolli Verso (rocznik 2006) - na co zwracać uwagę przy kupnie?
Czy ktoś miał styczność z silnikiem Toyoty 2.0l D-4D 116 KM? Jak z trwałością, bolączkami? Byłbym również wdzięczny za opinie o Corolli Verso (rocznik 2006) - na co zwracać uwagę przy kupnie?
Fantastyczny samochodzik. Przymierzałem się, ale kaski brakło.
Auto chyba bez wad (znajomi mają) - po prostu trzeba wziąć mechanika i na diagnostykę jechać.
Tyle było o montowaniu większych silników w niepozorne auta:
http://www.oemmedi.it/
EkoTereee
09-04-2013, 12:55
Czy ktoś miał styczność z silnikiem Toyoty 2.0l D-4D 116 KM? Jak z trwałością, bolączkami? Byłbym również wdzięczny za opinie o Corolli Verso (rocznik 2006) - na co zwracać uwagę przy kupnie?
Nie osobiście, znajomi mieli ten silnik 90KM w Corolli. Po 300k km silnik do wymiany, ale to była firmówka w firmie budowlanej. Wersja 116 KM miała problemy z kołem dwumasowym (przynajmniej na początku). Znajomemu w Avensisie padł komputer pokładowy. Ponoć nie do dostania używany, bo to częsta awaria Avensisa (komputer pokładowy w benzynie i dieslu jest prawdopodobnie ten sam). Poza tym to ponoć super auto (D4D 2.0, 2.2 wycofali z Lexusa, bo ponoć były z nimi problemy). Zdaje się, że w Toyocie można sprawdzić historię auta z całej UE, ale to musisz potwierdzić sam, bo ja toyotami nie jezdzilem).
Tapnięte z GT-N7100
Boryszuk
09-04-2013, 13:19
Tyle było o montowaniu większych silników w niepozorne auta:
http://www.oemmedi.it/
Ciekawe jak to będzie się prowadzić. Włosi lubują się w budowaniu potworków na bazie Fiatów 126 i 500 oraz silników motocyklowych. Ścigają się nimi w wyścigach górskich.
GUO-5LBozW0
U nas też takie konstrukcje powstają. Jest to jednak poniżej 200KM.
Boryszuk
09-04-2013, 13:32
Od jakiegoś czasu nie śledzę światka ale kiedyś PZM nie dopuszczał takich konstrukcji do wyścigów czy rajdów dlatego chłopaki jeździli do Czech.
Pamiętam takie. U nas na rajdzie górskim mały z silnikiem Hondy (105KM) objeżdżał wszystko z wyjątkiem formuł, ale na śliskim również formuły nie dawały mu rady :D
Czy ktoś miał styczność z silnikiem Toyoty 2.0l D-4D 116 KM? Jak z trwałością, bolączkami? Byłbym również wdzięczny za opinie o Corolli Verso (rocznik 2006) - na co zwracać uwagę przy kupnie?
Ojciec ma Avensis z tym silnikiem - rewelacja (je też nim często jeżdżę). Silnik moim zdaniem niezniszczalny ;) Ojciec leje olej, wymienia filtry i przez 8 lat i przebiegu ponad 200 tyś (kupił auto używane), nie ma absolutnie żadnych problemów. Nie wiem czy to zasługa tego konkretnego egzemplarza, czy też wszystkie są tak trwałe, ale osobiście polecam.
Ojciec ma Avensis z tym silnikiem - rewelacja (je też nim często jeżdżę). Silnik moim zdaniem niezniszczalny ;) Ojciec leje olej, wymienia filtry i przez 8 lat i przebiegu ponad 200 tyś (kupił auto używane), nie ma absolutnie żadnych problemów. Nie wiem czy to zasługa tego konkretnego egzemplarza, czy też wszystkie są tak trwałe, ale osobiście polecam.
Panowie, nie opowiadajcie legend. Każdy silnik da się zaorać w 50tys km i każdy odpowiednio dbany przeżyje 300tys km bez remontu. Wszystko zależy od trzymacza fajery i warunków użytkowania. Ostatnie cztery auta sprzedawałem z przebiegami ponad 250tys km i silniki były w stanie igła i służą do dziś - mam kontakt z kupującymi. Tyle że wiem jak się z autem obchodzić, serwisy co 10tyskm i jeździłem 90% trasy, do tego stopnia że klocki/tarcze wystarczają mi na ok 100tyskm. W poprzednim e91 miałem wysilonego diesla 2.0@200KM i do dzisiaj mimo zblizających się 300tyskm silnik cyka jak ta lala, a w 944s2 mam 3.0 benzynę niewysiloną (211KM) z przebiegiem 187tyskm i już była robiona i góra i dół silnika i uszczelnienia i nadal coś puka, prawdopodobnie gładzie... O czym to świadczy? Ano o niczym.
Każdy silnik da się zaorać w 50tys km i każdy odpowiednio dbany przeżyje 300tys km bez remontu. Wszystko zależy od trzymacza fajery i warunków użytkowania.
Owszem. Znajomy miał flotę bodaj 10 Seicento, dla handlowców. Jeden egzemplarz został w siedzibie, jako awaryjno-zapasowy i był pod opieką magazyniera, z zamiłowania pedanta. Handlowcy zarżnęli wszystkie w 3-4 lata (później w podobnym tempie wykończyli Pandy, aktualnie "zabili" już połowę 3 letnich Yarisów), a to jedno Seicento skończyło właśnie 10lat i przejechało ponad 250 tys. zasilane LPG. Kilka miesięcy temu trafiło do mnie i w pełni sprawne dzielnie dowozi mnie do pracy.
Owszem. Znajomy miał flotę bodaj 10 Seicento, dla handlowców. Jeden egzemplarz został w siedzibie, jako awaryjno-zapasowy i był pod opieką magazyniera, z zamiłowania pedanta. Handlowcy zarżnęli wszystkie w 3-4 lata (później w podobnym tempie wykończyli Pandy, aktualnie "zabili" już połowę 3 letnich Yarisów), a to jedno Seicento skończyło właśnie 10lat i przejechało ponad 250 tys. zasilane LPG. Kilka miesięcy temu trafiło do mnie i w pełni sprawne dzielnie dowozi mnie do pracy.
Dość często zdarza mi się że na autostradzie wyprzedzają mnie różne astry-focusy-fabie z kratką choć żeby to jechało te 180 to gaz musi być wciskany w podłogę obiema nogami...
Dziękuję wszystkim za komentarze o D-4D, niestety Toyota w dobrym stanie była tylko na zdjęciu, na miejscu okazała się sztruclem z na 99% przekręconym licznikiem i tak wytartą tapicerką jakby przebiegło przez nią stado bizonów. Tak więc kolejne pytanie: Nissan Note (rocznik 2008), silnik 1.4 88 KM (benzyna) - ktoś miał styczność?
velaskez
11-04-2013, 22:48
Dzisiejsze zmagania ze staruszką:
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img96/1056/img00100201304112219.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img694/8144/img00099201304112218.jpg)
Potrzebuję takie oto oponki:
http://www.oponymax.pl/pl/shop/products/variant?pid=170934
Nie ma kogoś kto by je załatwił w lepszej cenie;)?
Czy ktos mi wywalil posta czy go nie wyslalem rano? ;)
http://io9.com/theres-nothing-more-stylish-than-a-bookcase-or-bed-mad-472393677
Wlasnie nie wiem :mrgreen: wole sie upewnic, ze nic... :D
Macie, zeby nie bylo OT ;)
itQ-pIAu4w4
ex07HnpPFM0
Tk0CnVASyM4
Miał ktoś do czynienia z silnikiem Mitsubishi 1.8 GDI z roczników 2000-2004. Podobno klekoczą i nie da się ich gazować
velaskez
13-04-2013, 19:35
Nie wiem czy dawałem kiedyś...
Low&Slow Panowie:
VCQ9r_Fzjzs
Gdi nie da sie gazowac bo maja bezposredni wtrysk, bynajmniej tanio nie da...
Sent from my LT26i using Tapatalk
A cos wiecej o samym silniku ? Wady, zalety ?
Moge okazyjnie kupic V40 z tym silnikiem i nie wiem co robic. Volvoskie jednostki znam. Tego japonca ni cholery nie znam.
Amadeusz
14-04-2013, 00:25
Kolega miał taki, tylko rocznika nie pamiętam. Jak chcesz to dopytam.
Chetnie cos konkretnego przeczytam
A to tak na niedzielny poranek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/11106_10152768528575515_1691111531_n.jpg)
Widze, ze popularny obrazek bo widzialem go juz wszedzie dzisiaj, tam gdzie chodze :mrgreen:
Ale sam tak robie jak slysze Subaru...
Słyszałem same złe opinie o silniku GDi, kiedyś się interesowałem tym motorem bo ojciec chciał kupić
Na szczęście udało go się przekonać żeby kupił coś innego :)
Padło na Corolkę, i był bardzo zadowolony
Ale złe dlaczego ? Bo nie go w kolorze różowym czy dlatego że coś się sypie ?
Ale złe dlaczego ? Bo nie go w kolorze różowym czy dlatego że coś się sypie ?
To była nowość, miało być wszystko super, ale coś skośnym nie wyszło.
Silniki są awaryjne i dużo palą, poczytaj w necie, ja pytałem wtedy kilku użytkowników i oni odradzali ten motor.
Pamiętam że kiedyś w AutoŚwiecie czytałem artykuł o tym silniku, i była tam wyjątkowo długa lista usterek
velaskez
14-04-2013, 10:12
A to tak na niedzielny poranek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/11106_10152768528575515_1691111531_n.jpg)
Szkoda, że mechanicznie rzecz biorąc Subaru to kupa.
Czy ja wiem czy kupa mechaniczna... zalezy co kto lubi i kto w tym dlubie ;)
velaskez
14-04-2013, 13:15
W zeszłym roku znajoma ze studiów miała praktyki w ASO Subaru. I mówi, że jest powszechną prawdą to, że silniki od Subaryny Imprezyny nie przeżywają więcej jak 100-120k km. No może są jakieś rodzynki...ale rzadkość.
Ktore silniki? Bo w Imprezie nie bylo jednego :D (chyba, ze mowimy o ilosci :D). Nie zebym bronil Subaru, ale znam pare sztuk i maja sie dobrze ;)
velaskez
14-04-2013, 23:42
Z dzisiaj:
yLM0VpA0zJw&feature=youtu.be
Jutro się dowiem, które :D
Sie dowiedz, bo na razie to brzmi tak (powiem Ci po naszemu, VAGowemu): VW to mechaniczna kupa bo silniki w Golfach nie wytrzymuja wiecej niz 100-120kkm :mrgreen:
W zeszłym roku znajoma ze studiów miała praktyki w ASO Subaru. I mówi, że jest powszechną prawdą to, że silniki od Subaryny Imprezyny nie przeżywają więcej jak 100-120k km. No może są jakieś rodzynki...ale rzadkość.
Jak ja uwielbiam obiegowe opinie :D
Prawda jest taka, że jak kupujesz imprezę to masz tam od silnika 2.0 wolnossący do 2.5 turbo. Wolnegossaka praktycznie nie zajedziesz, to są idiotoodporne silniki, jak ma olej to zrobi i 400 tyś. Mój ma 240 tyś w legacy co prawda ale to ta sama jednostka. 2.5 ma już turbinę i że tak powiem noga sama robi się ciężka..
Jest mankament tego silnika, przy pałowaniu lecą uszczelki pod głowicą, kupuje się zestaw uszczelek typ "racing" do tego szpilki ARP i po problemie. Ale to trzeba mieć kumatego mechanika. Ja mam. Ponadto może nam obrócić panewkę. Ale to też "samo się" nie robi. Trzeba mu pocisnąć na tłoki. Trzeba pamiętać o dobrym oleju i wymianie na czas - tu nawet i 3 do 5 kkm jak jest auto upalane. Poza tym jest sporo importu tych aut i nie wiadomo co się kupuje - tu faktycznie jak auto było katowane to poleci wszystko. Poza tym są to silniki które się często poddaje modyfikacjom, co wpływa niekorzystnie na trwałość. Popatrz na długość życia silnika w F1 lub w WRC. Moc i osiągi nie biorą się z powietrza, coś kosztem czegoś.
Jak chcesz popatrzeć na rodzynki to proponuję wizytę na forum Subaru - są śliczne egzemplarze, zadbane i dopieszczone.
A znajoma studiuje może materiałoznawstwo albo silniki spalinowe?
velaskez
15-04-2013, 12:17
A znajoma studiuje może materiałoznawstwo albo silniki spalinowe?
Silniki ze mną.
Nie wiem czy bylo bo nawet nie mam jak obejrzec ale...
EPr32OYuEmo
Poszukuje dobrych letnich opon do ''reno'' laguna II w kombi. Nie mam pojecia na co zwrocic uwage. Moze ktos ma jakies propozycje?
To Laguną da się w ogóle jeździć ? Myślałem że to auto spędza czas głównie w warsztacie...
To Laguną da się w ogóle jeździć ? Myślałem że to auto spędza czas głównie w warsztacie...
Jak sie dba to jezdzi :) 200k bez zadnych problemow. Jedynie turbo wymienione ale to z wlasnego bledu...
A z ciekawości - który rocznik ? Bo czytałem że poprawili je baaaardzo od 2006
A z ciekawości - który rocznik ? Bo czytałem że poprawili je baaaardzo od 2006
2002, wiem tez ze samochod ma opinie bardzo felernego. Jednak jak sie go traktuje tak jak powinno to bedzie jezdzil i jezdzil. Wiekszosc usterek byla z mojej winy, turbo poszlo bo zapomnialem dolac oleju, z elektryka mialem problem bo silnik karcherem potraktowalem. to byloby na tyle... temat opon juz rozwiazany.
Miałem Lagunę II ijest to jedna wielka tragedia. Tu dbanie o auto nia ma ni do rzeczy. Tam elektronika/elektryka siada na każdym kroku, ile ja się na kląłem. Pod koniec naszej wspólnej przygody nie działały elektryczne szyby, szyberdach, radio straciło podświetlenie, zamki raz się otwierały a raz nie, ciśnienie w kołach -awaria na desce, karta się rozpadła, samoregulacja ksenonów odmówiła posłuszeństwa, sterowanie radia z kierownicy również, zwarcia świateł nagminne ( włączając kierunki mrugały światła pozycyjne), włącznik świateł awaryjnych też. I wymieniałbym w nieskończoność... O samochód dbałem. Zresztą wystarczy wejść na forum laguny, ilość poradników typu "zrób to sam" o czymś świadczy.
2002, wiem tez ze samochod ma opinie bardzo felernego. Jednak jak sie go traktuje tak jak powinno to bedzie jezdzil i jezdzil. Wiekszosc usterek byla z mojej winy, turbo poszlo bo zapomnialem dolac oleju, z elektryka mialem problem bo silnik karcherem potraktowalem. to byloby na tyle... temat opon juz rozwiazany.
To ile oleju brała, że między wymianami ubyło tyle, że zatarła się turbina?
zatarcie turbiny przez ubytki oleju? Hmmm... Aż wstyd się przyznać, ale chyba jednak jestem laikiem w temacie turbin ;)
zatarcie turbiny przez ubytki oleju? Hmmm... Aż wstyd się przyznać, ale chyba jednak jestem laikiem w temacie turbin ;)
Oj tam, nie martw się. To tylko jedna dziedzina.:wink:
Sapphiron
16-04-2013, 10:52
pewnie się podłożę jak zwykle ale wolę zapytać.
Co daje filtr stożkowy? Czy jest jego sens w dieslu?
Tobie nic nie da, nam da powod do smiechu :twisted: czyt. lej paliwo i jezdzij, a nie tjuny bedziesz tu kombinowal.
pewnie się podłożę jak zwykle ale wolę zapytać.
Co daje filtr stożkowy? Czy jest jego sens w dieslu?
Nie ma sensu stosować takiego filtra w zwykłym "cywilnym" samochodzie. A można nawet zaszkodzić.
Sapphiron
16-04-2013, 11:06
szało śmiej się śmiej. Ty wiesz wszystko więc cie to śmieszy, ja wiem mało i się pytam i jestem całkiem poważny...
Lepiej zapytać i być wyśmianym idiotą przez 5 minut niż nie zapytać i być idiotą przez resztę życia...
szało śmiej się śmiej. Ty wiesz wszystko więc cie to śmieszy, ja wiem mało i się pytam i jestem całkiem poważny...
Lepiej zapytać i być wyśmianym idiotą przez 5 minut niż nie zapytać i być idiotą przez resztę życia...
To nie tak brzmiała ta mądrość. A tak:
Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości (Abraham Lincoln)
i współczesna wersja:
Czasami lepiej milczeć i udawać idiotę, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.;):lol:
Przeciez jaja sobie robie, a Ty od razu se dopisales cala historie :D Cos tam wiem ale do posiadania wiedzy na temat wszystkiego daleko ;)
Jak chciales szybsze auto to trzeba bylo takie kupic, a nie teraz kombinowac. Jak chcesz grzebac to zamiast myslec o stozkach to zacznij myslec o wiekszym IC, turbo, wtryskach, wydechu, itp. A na koniec strojenie i dzida w kosmos.
grzebać ? w trupie do jazdy "po mieście"? proszę was ...
130 pojedzie, dużo nie spali, jak szczęście dopisze to poza przeglądami, klockami i czasami tłumikiem nic robić nie trzeba będzie a wy tu o IC, wtryskach, hamowniach ???????
Z tego trupa do jazdy mozna niezle moce wykrzesac bo to git silnik byl :D wiec nie marudz :D
Zawsze mozna zrobic swap na V10 TDI z Touarega, jak Sapphi chce zostac przy dizlach :mrgreen:
Boryszuk
16-04-2013, 13:25
Shao, jak Ty czasem coś palniesz to mnie aż oczy pieką...
To powiedz chociaz od ktorego tekstu, zebym wiedzial, ktorego naduzywac ;)
Boryszuk
16-04-2013, 13:34
Już nadużywasz ;-)
Sapphiron
16-04-2013, 15:18
Shao, jak Ty czasem coś palniesz to mnie aż oczy pieką...
Starzeję się chyba bo się zaczynam zgadzać z Borsukiem...
No co? :cry: Ok, juz wiecej nic nie powiem... :cry:
Boryszuk
16-04-2013, 16:10
juz wiecej nic nie powiem... :cry:
Chyba byś eksplodował ;-)
velaskez
16-04-2013, 17:54
pewnie się podłożę jak zwykle ale wolę zapytać.
Co daje filtr stożkowy? Czy jest jego sens w dieslu?
Filtr stożkowy sprawia, że są mniejsze opory w zasysaniu powietrza do kolektora przez co masz lepsze napełnianie cylindrów mieszanką paliwowo powietrzną. Może dać pewien przyrost mocy, ale nic się nie dzieje w przyrodzie kosztem czegoś innego. Krzywa momentu obrotowego przesuwa się do góry i w prawo. Więc użyteczny moment po zastosowaniu stożka jest przy wyższych obrotach. Ponieważ Diesel raczej chodzi w granicy do 3 tysięcy obrotów...nie, to nie ma sensu.
Sens to ma w benzynowym turbo gdzie butujesz po mieście i w zakrętach i masz non stop 5-9tys obrotów.
Sapphiron
16-04-2013, 17:57
o widzisz. i taką definicję bardzo łatwo można przyswoić :) Dzięki :)
O ile jest z głowa zamontowany, zwykły stożek w miejsce fabrycznej puszki tylko pogorszy sprawę, bo będzie zasysał ciepłe powietrze spod maski. Trzeba go odizolować termicznie i zrobić nadmuch.
http://www.autocar.co.uk/car-video/jaguar-f-type-video-review
http://drive.jalopnik.com/these-are-drives-ten-most-watched-videos-473403573
Sapphiron
17-04-2013, 09:55
Jackill no to właśnie słyszałem. Jak miałem Temprę to było ciekawie bo pucha z filtrem była w osobnej części przedzielona belką/blachą/grodzią(tu po lewej stronie: http://www.varbak.com/grafika/fiat-tempra-zdj%C4%99%C4%87-silnik-nb26288.jpg ). Wtedy wystarczyło tą część wykleić matą, doprowadzić powietrze i podobno działało jak trzeba :) Mówię podobno bo sam tego nie robiłem bo nie widziałem potrzeby.
Na co w takim aucie zwrócić uwagę? http://otomoto.pl/subaru-impreza-outback-sport-C28793690.html
Na co w takim aucie zwrócić uwagę? http://otomoto.pl/subaru-impreza-outback-sport-C28793690.html
Ja bym zwrócił uwagę na fakt, że jeżeli przy zakupie samochodu za małe kilkanaście tysięcy oczekuje się w miarę taniej i możliwie bezproblemowej eksploatacji, to warto zainteresować się samochodami popularnymi z mocno średniej półki (absolutnie nie w złym znaczeniu tego słowa). Ja sugerowałbym kierunki takie jak Astra, Golf, Octavia, Focus itp. Przeciętne pojazdy które naprawi każdy mechanik, egzemplarzy do wyboru do koloru, części do kupienia w Tesco.
"Bardzo rzadki model !" i Subaru za 12k to moim zdaniem kłopoty chyba że ktoś kupuje samochód z pobudek sentymentalno-kolekcjonerskich, a nie do codziennej eksploatacji.
velaskez
18-04-2013, 16:07
AVuSf6tkfpQ
Ten sam koleś, który ma Lamborghini Countach
dyt1ETVtwDI
Skąd ci ludzie mają na to pieniądze... ;)
Sapphiron
18-04-2013, 16:41
na pewno nie z fotografii ;)
na pewno nie z fotografii ;)
No właśnie :cry:
Sapphiron
18-04-2013, 16:55
dlatego fotograf szuka taniego auta w zakupie i eksploatacji ;)
dlatego fotograf szuka taniego auta w zakupie i eksploatacji ;)
Eee tam... niekoniecznie :) No chyba, że pisząc taniego masz za punkt odniesienia takie cuda jak w tych filmach... to tak :)
velaskez
18-04-2013, 17:02
Skąd ci ludzie mają na to pieniądze... ;)
Pewnie wystarczyło w odpowiednim momencie zacząć handlować samochodami tego typu i mieć kapitał początkowy, warsztat, a potem się kręci, wartość idzie w górę.
Tu masz firmę, której Chen jest właścicielem: http://www.axiswheels.com/about-us -> i wszystko jasne :D
A z drugiej strony pewnie też kwestia priorytetów. Mnie kumple też pytają jak to jest, że odbudowuje w garażu stare wozy i mnie na to stać. A ja właściwie, nie pije, nie chodzę na imprezy, na bilety do kina z dziewczyną skąpię - wolę dać części do pochromowania :D (jak dobrze, że ona to rozumie) :mrgreen:
Rafał_Sz
18-04-2013, 18:21
na pewno nie z fotografii ;)Jak nie, jak tak. ;) http://www.kenrockwell.com/bmw/540.htm
Sapphiron
18-04-2013, 18:45
dobra idź popłakać w kąt ze swoim starym taczkowozem...
Rafał_Sz
18-04-2013, 18:50
Ja nie muszę płakać, bo nie robię jako fotograf. :mrgreen:
Znam kilku fotografów, którzy mają po dwa-trzy naprawdę drogie samochody w garażach. W Polsce, rzecz jasna.
Znam kilku fotografów, którzy mają po dwa-trzy naprawdę drogie samochody w garażach. W Polsce, rzecz jasna.Na pewno fotografowie, czy właściciele sieci sklepów fotograficznych, tudzież najlepiej prosperujących sprzedawców internetowych? Dorobili się tylko na tym i cały czas tylko z tego żyją? Jeśli tak, to pewnie wszyscy ci, których znasz, to jedyni tacy w Polsce. ;)
Fotografowie. Akurat znane nazwiska, dużo okładek, sesje gwiazd i mody. Nazwiska :)
Tak serio, to akurat ci, których prywatnie podziwiam i mam okazję znać, jeżdżą bardzo przeciętnymi autami, inwestując kasę w sprzęt i rozwój.
"to pewnie wszyscy ci, których znasz, to jedyni tacy w Polsce"
Możliwe :) Tu Warszawa jest.
Fotografowie. Akurat znane nazwiska, dużo okładek, sesje gwiazd i mody. Nazwiska :)
Tak serio, to akurat ci, których prywatnie podziwiam i mam okazję znać, jeżdżą bardzo przeciętnymi autami, inwestując kasę w sprzęt i rozwój.
"to pewnie wszyscy ci, których znasz, to jedyni tacy w Polsce"
Możliwe :) Tu Warszawa jest.
Ahaaaa... no to idąc tym tropem ja znam bezrobotnych z autami za setki tysięcy pln i wielkimi domami :)
Mylisz tropy. Oni naprawdę pracują i zarabiają jako fotografowie.
Mylisz tropy. Oni naprawdę pracują i zarabiają jako fotografowie.Zastanawiające to nieco… Pism modowych w Polsce jak na lekarstwo. Stawki coraz bardziej śmieszne. Regres w każdej branży – wydawnictwa, ciuchy, kosmetyki. Kilka pisemek, kilku fotografów, a kasa taka, że każdego z nich stać na luksusy? Ok, ok, nie próbuje wmawiać komfabulacji – ale ci od okładek na pewno nie dorabiają na ślubach ani packshotach dla Tesco. ;) Więc…?
Sapphiron
18-04-2013, 21:16
stigu, to zupełnie inny świat. To jest jak amelinium, tego nie pomalujesz ;)
Robimy OT, ale trudno. Jest w Polsce rynek na dobrze płatną fotografię. Właściwie cenowo niewiele ustępującą tej brytyjskiej. Nie tylko w modzie i reklamie. Przecież ci modowi najlepszą kasę robią na sesjach dla firm. Nawet we wnętrzach (sam kiedyś, wchodząc fartem w zastępstwo, za jedną sesję żonie auto kupiłem). W większości branż są takie nisze. Niestety, bardzo wąskie i bez teorii spiskowych, dla wtajemniczonych. Albo po prostu utalentowanych, którzy znaleźli się we właściwym czasie i miejscu i umieli się utrzymać/dostosować. Myślę, że w większości zawodów usługowych jest podobnie.
Zdziwił byś się, jak wiele u nas sprzedaje się takich np. PhaseOne. Sam mam kumpla pod Poznaniem, który ma cztery. Słownie 4 :) Tak więc zakup drogiego auta jest, dla tych kilku osób, osiągalny.
Na co w takim aucie zwrócić uwagę? http://otomoto.pl/subaru-impreza-outback-sport-C28793690.html
Parę rzeczy mogę podpowiedzieć. Silnik jest z tych wolnossących więc ciężko go zepsuć, jak wydech nie dymi na niebiesko a motor jest suchy to bym się nie martwił. Trzeba by sprawdzić wiskozę, czasem lubi padać ale zwykle przy 200 kkm.
Wbrew pozorom jak auto jest zadbane to jest mało awaryjne. Powiem szczerze że podoba mi się :D
A i blacha, jak nie była malowana to będzie ok.
Widziałem ta wersję na żywo, i robi wrażenie.
Gdybym miał kasę to za ten rocznik i ten przebieg bym dał tyle.
Jakby ktos chcial retrolimo to Czerwony Sztandar dal rade:
http://jalopnik.com/this-retro-communist-limo-is-the-coolest-car-at-the-sha-476671974
Jest na sali jakiś człowiek zajmujący się detailingiem?
Ja jestem ale spie. Smaruj na PW.
velaskez
25-04-2013, 00:16
http://otomoto.pl/volkswagen-passat-gt-syncro-32b-299-C28894439.html
Kumpel sprzedaje. Jeśli znalazłby się zainteresowany dajcie znać ;) Jak widać, nie ma lipy, kręcenia licznika. Jest jak jest. Auto wg mnie super, a wersja Syncro GT trafia się rzadko.
http://www.autocar.co.uk/car-video/video-jaguar-f-type-vs-porsche-911
Może komuś Dacię (http://www.topgear.com/uk/photos/dc-designs-dacia-duster-2013-04-24) ?
http://www.autocar.co.uk/car-news/concept-cars/high-performance-renault-twizy-f1-revealed
Tak mi się skojarzyło:
http://www.autogen.pl/car-137-Renault-Espace-F1.html
Maly prezent dla Czornego... (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/913841_548421388541485_1742605230_o.jpg) ;)
Maly prezent dla Czornego... (https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/913841_548421388541485_1742605230_o.jpg) ;)
Miała być pomarańczowa :cry:
Byla, poki nie przejechala przez Gorny Slask... :mrgreen:
Byla, poki nie przejechala przez Gorny Slask... :mrgreen:
Nie masz litości dla mojego skołatanego, alkoholowego serca. Dilerzy Toy-toya wyprzedają demówki GTek, ceny są okrutnie niskie. Jak pomyślę, że za marne 100 tysi mógłbym mieć idealne, skrojone na mnie auto, to wieczorami płaczę w klozecie :evil:
Mam nadzieje, ze placzesz ze szczescia, a klozet jest w banku, z ktorego wieczorami pobierasz gotowke na zakup przyszlego GTka... ;)
Sapphiron
27-04-2013, 14:18
Ładna ta Dacia :)
Mam nadzieje, ze placzesz ze szczescia, a klozet jest w banku, z ktorego wieczorami pobierasz gotowke na zakup przyszlego GTka... ;)
Gotówę to ja mam :( Niestety, mam też cholernie rozsądną i oszczędną żonę :roll:
Sa dwie opcje - zmiana zony albo ryzyk fizyk i jedziesz z koksem, moze jak ja bujniesz bokiem to jej przejdzie ;)
Gotówę to ja mam :( Niestety, mam też cholernie rozsądną i oszczędną żonę :roll:A ile radości daje ta oszczędność! ;)
Sa dwie opcje - zmiana zony albo ryzyk fizyk i jedziesz z koksem, moze jak ja bujniesz bokiem to jej przejdzie ;)
Po 17 latach syndrom sztokholmski robi swoje.
Z rzeczy których moja żożo nienawidzi najbardziej na świecie wydawanie pieniędzy na nowy samochód zajmuje miejsce na pudle, zaraz obok szybkiej, brawurowej jazdy. Mały drift nowym coupe to dla mnie murowana "Darwin award" :lol:
Jedno na pewno mozemy zdementowac - to nie bedzie nowy samochod ;) gorzej z brawurowa jazda... najwyzej bokiem polatasz sam ;)
velaskez
27-04-2013, 17:25
czorny, zamaluj na fakturze jedno, dwa zera i po sprawie.
Albo wyłóż 30-40tys, i złożymy coś szybszego, o podobnych właściwościach jezdnych :-P
Boryszuk
27-04-2013, 17:40
Czornyj a nie mógłbyś zgonić tego na karb kryzysu wieku średniego? ;-)
Zapytam trochę nietypowo.
Znajomy szuka ciężarówki:
Marka - Renault, Ducato/Boxer/Jumper, Opel
Zabudowa - plandeka z "kurnikiem
Ładowność - DMC 3,5t, na min 8 europalet, ładowność 1350 - 1500kg
Rocznik - 2010r. - 2013r.
Przebieg - poniżej 200.000km
Stan - bezwypadkowy, serwisowany.....
Finansowanie - leasing, kredyt
Może ktoś ma coś dobrego?
Czornyj, olej Toy Toy'a. Syrenę wspieraj a potem kup
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/936962_594664713878462_1071056656_n.jpg)
Gotówę to ja mam :( Niestety, mam też cholernie rozsądną i oszczędną żonę :roll:
Poznałem kiedyś typa, który ukrył przed żoną zakup nowego superba. Najpierw parkował dalej od domu żeby nie widziała, potem powiedział dostał służbowy. Ale dawno go nie widziałem, więc może to jednak nie była idealna ścieżka :)
velaskez
27-04-2013, 22:28
Czornyj, olej Toy Toy'a. Syrenę wspieraj a potem kup
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/936962_594664713878462_1071056656_n.jpg)
Robią to kolesie z mojego roku z polibudy. Znając stan wiedzy pana Czubaja, nie chciałbym jeździć Syreną Sport w ich wykonaniu. Ani ichnią New Warsaw.
Amadeusz
27-04-2013, 22:34
Drzwi w złą stronę zaprojektowali ;) Gdzieś widziałem projekt Warszawy (podobał mi się). Velaskez, co tam nie gra w tych projektach?
velaskez
27-04-2013, 22:39
Drzwi w złą stronę zaprojektowali ;) Gdzieś widziałem projekt Warszawy (podobał mi się). Velaskez, co tam nie gra w tych projektach?
Nie to, że nie gra. One są wizualnie bardzo ładne, ale za ich ładność odpowiada chłopak z zamiłowania parający się car designem, studiujący architekturę. Ma pomysły, umie je przenieść na papier.
Natomiast co do panów odpowiedzialnych za stronę mechaniczną, no mówię studiuję z nimi. Nie są to geniusze.
Obydwa samochody będą budowane jak repliki. Czyli baza z czegoś co już istnieje, do tego karoseria, wnętrze. Moim zdaniem nie należy się spodziewać kosmicznych właściwości jezdnych.
New Warsaw ma być zbudowane na bazie BMW7. Czyli będzie to po prostu Bejca7 z inną budą i wnętrzem :D
Do tego, żeby zrobić samochód od zera trzeba dużo więcej wiedzy, czasu i pieniędzy. Niestety.
Amadeusz
27-04-2013, 23:22
Unia nie da? ;)
OK, ja się nie znam więc nawet nie wiem jakie dodatkowe pytanie zadać :) Byłoby miło gdyby Skarpety, Warszawy i Poldki jeździły na nowo...
Nikonozaur
27-04-2013, 23:43
[...] Do tego, żeby zrobić samochód od zera trzeba dużo więcej wiedzy, czasu i pieniędzy. Niestety.
Pieniądze postawiłbym zdecydowanie na pierwszym miejscu, auto od zera oznacza wydatek przynajmniej kilkuset milionów euro. My nie mamy nawet za co dziur w drogach załatać, a co dopiero wypuszczać na nie syrenki i warszawy made in Poland.
Pieniądze postawiłbym zdecydowanie na pierwszym miejscu, auto od zera oznacza wydatek przynajmniej kilkuset milionów euro. My nie mamy nawet za co dziur w drogach załatać, a co dopiero wypuszczać na nie syrenki i warszawy made in Poland.
Kilkaset milionów, to i owszem, ale tylko wtedy, gdy będziesz miała zarząd, który roczne pobory będą 100 mln euro.:wink:
Budując samochód od postaw, bazujesz w 90% na istniejący już rozwiązaniach technicznych, które kupujesz gotowe w "sklepie motoryzacyjnym".
Nikonozaur
28-04-2013, 00:40
Kilkaset milionów, to i owszem, ale tylko wtedy, gdy będziesz miała zarząd, który roczne pobory będą 100 mln euro.:wink:
Budując samochód od postaw, bazujesz w 90% na istniejący już rozwiązaniach technicznych, które kupujesz gotowe w "sklepie motoryzacyjnym".
Nie mówimy o pojedynczej sztuce poskładanej ze złomowych dawców ubranej w karoserię wyklepaną po godzinach w garażu. Chodzi o seryjną produkcję aby
[...] Skarpety, Warszawy i Poldki jeździły na nowo...
Zawsze mozna pojsc w kitcarowe klimaty, czyli set do zlozenia w domu, lekka rama, bodykit z laminatow, jakis maly silnik (bo to bedzie wazyc malo wiec nie trzeba 8l W16) i robi sie furka na tor :D
Chyba, ze ktos tu celuje w auto wielkosci Astona Martina :D Maciek zabierz im projekt i wpadaj do mnie, ogarniemy w 10 min.
Nie to, że nie gra. One są wizualnie bardzo ładne, ale za ich ładność odpowiada chłopak z zamiłowania parający się car designem, studiujący architekturę. Ma pomysły, umie je przenieść na papier.
Natomiast co do Panów odpowiedzialnych za stronę mechaniczną, no mówię studiuję z nimi. Nie są to geniusze.
Obydwa samochody będą budowane jak repliki. Czyli baza z czegoś co już istnieje, do tego karoseria, wnętrze. Moim zdaniem nie należy się spodziewać kosmicznych właściwości jezdnych.
New Warsaw ma być zbudowane na bazie BMW7. Czyli będzie to po prostu Bejca7 z inną budą i wnętrzem :D
Do tego, żeby zrobić samochód od zera trzeba dużo więcej wiedzy, czasu i pieniędzy. Niestety.
Teraz to w ogóle jest wysyp budowania nowych wersji kultowych aut ;)
A wygląda to przeważnie tak - na początku robi się ładne rendery, ogłaszając że jest to powrót legendy auta X, potem znajduje się sponsorów, którzy wyłożą trochę siana na rozgłos tego wszystkiego... Gdy fama pójdzie i wszyscy są podnieceni, szuka się dalej kasy, aby ktoś wspomógł projekt.. Jeśli kasa jest to się zaczyna "dziergać" auto...
Nie mówią, że to źle, fajnie, że są takie inicjatywy, ale domyślałem się, że jest jak napisałeś, że często to jest "sztukowanie" i "drut", aniżeli projekt i budowa "nowego" auta ;)
BTW, podzielę się informacją dla osób, które w swoich autach mają tzn. piano na deskach rozdz., czyli np. Civic "Ufo", niektóre modele BMW...
Otóż kilka dni temu polerowałem u siebie ten element, bo porysowało się to praktycznie od "patrzenia"... ;) Użyłem pasty "formula ona scratch out". Bardzo fajnie poschodziła większość rys, będę robił jeszcze jedno podejście, by to wszystko "wykończyć". Tak czy siak... koszt polerki niewielki, bo pasta ok. 20pln, mikrofibra... i jazda :)
www.kozmo.pl
Moze Maciek zna goscia.
velaskez
28-04-2013, 10:10
Pieniądze postawiłbym zdecydowanie na pierwszym miejscu, auto od zera oznacza wydatek przynajmniej kilkuset milionów euro. My nie mamy nawet za co dziur w drogach załatać, a co dopiero wypuszczać na nie syrenki i warszawy made in Poland.
Kilkaset milionów to nie...jakbyś chciał budować linię produkcyjną i trzepać ileśset sztuk miesięcznie. A tu mówimy o produkcji małoseryjnej, wykonywanej ręcznie. Budowa kilku sztuk rocznie.
Dla przykładu. Na PWr jest też zespół Formuły Student. Budżet na samochód to ~300tys zł (dają głównie sponsorzy) i na koniec wychodzi coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://communities.autodesk.com/poland/sites/default/files/rt03_big_0.jpg)
Co ciekawe, zbudowane na bazie węglowego monocoque - pierwszy w Polsce taki bolid.
Ale też wiele części jest kupowanych. Wiele małych firm produkujących samochody tak robi. Korzysta z istniejących rozwiązań, ze względu na relatywnie niską cenę takiej opcji.
No i nie oszukujmy się. Normalnie budowa samochodu od zera to jest jakieś 3-5 lat od pomysłu do prototypu. Potem rok jeżdżenia prototypem, poprawiania błędów, zmiany oprogramowania, strojenie silnika etc. Na koniec model produkcyjny i produkcja seryjna. To co wychodzi aktualnie na rynek jest niestety 3-5 lat do tyłu ;) Dlatego uważam, że nie będą to konstrukcję na miarę ówczesnych Pagani, Fiskerów czy Tesl (jeśli mówimy o małoseryjnej produkcji).
To będzie ładnie wyglądać ;)
Faceta od KOZMO nie znam, w ogóle pierwszy raz słyszę o projekcie.
Co do konstrukcji na ramach alu, to mój ojciec był, za czasów socjalizma, współkonstruktorem takiego wynalazku:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=LPT_%28pojazd%29&stable=0&shownotice=1&fromsection=Historia
Edyta zaprasza jeszcze tutaj:
http://muzeumtechniki.eu/wystawy-aktualne/stale/polskie-prototypy/
LPT załapał się nawet do Sondy Kurka i Kamińskiego, odcinek - "Gdzie diabeł nie może", czy jakoś tak, ale nie udaje mi się znaleźć.
Faceta od KOZMO nie znam, w ogóle pierwszy raz słyszę o projekcie.
Na racingforum.pl jest obszerny watek o tym projekcie, gostek z naszych okolic, dlatego myslalem ze moze go znasz. Teraz rezyduje w Warszawie.
Link:
http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=101768
A formulka nawet niezla, ale za 300k robie tu 1000 takich i jeszcze zostaje mi kasa na wodke, dziwki i koks :mrgreen:
velaskez
28-04-2013, 10:58
Co do konstrukcji na ramach alu, to mój ojciec był, za czasów socjalizma, współkonstruktorem takiego wynalazku:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=LPT_%28pojazd%29&stable=0&shownotice=1&fromsection=Historia
Ale w bolidzie nie ma ani grama ramy nośnej z aluminium. Wszystko się trzyma na karoserii ;)
A wynalazek...jeździłbym takim po lesie i na uczelnię :mrgreen:
To nawet pływało i to całkiem sprawnie.
BTW, podzielę się informacją dla osób, które w swoich autach mają tzn. piano na deskach rozdz., czyli np. Civic "Ufo", niektóre modele BMW...
Otóż kilka dni temu polerowałem u siebie ten element, bo porysowało się to praktycznie od "patrzenia"... ;) Użyłem pasty "formula ona scratch out". Bardzo fajnie poschodziła większość rys, będę robił jeszcze jedno podejście, by to wszystko "wykończyć". Tak czy siak... koszt polerki niewielki, bo pasta ok. 20pln, mikrofibra... i jazda :)
Dopiero teraz zauwazylem, jak sie udalo to git.
Dopiero teraz zauwazylem, jak sie udalo to git.
Udało się, polerowałem mikrofibrą. Aczkolwiek robiłem to bez zdejmowania "piano", więc trochę utrudniony dostęp do zakamarków tego czegoś... Lepiej byłoby po demontażu..
Nikonozaur
28-04-2013, 15:24
Kilkaset milionów to nie...jakbyś chciał budować linię produkcyjną i trzepać ileśset sztuk miesięcznie. A tu mówimy o produkcji małoseryjnej, wykonywanej ręcznie. Budowa kilku sztuk rocznie.
Mówiłem właśnie o seryjnej produkcji, tam koszt o pomysłu do przemysłu są gigantyczne.
Przy budowie śladowej też są potrzebne spore pieniądze, wystarczy popatrzeć na pomarańczową syrenkę sport. Ten kto oglądał ją z bliska i ma choćby blade pojęcie o autach z pewnością dostrzegł masę niedoróbek i ogólną taniochę zastosowanych materiałów. Oczywiście szacunek za sam pomysł odtworzenia legendy, ale brak odpowiedniego finansowania aż wyłazi z tej konstrukcji.
Dla przykładu. Na PWr jest też zespół Formuły Student. Budżet na samochód to ~300tys zł (dają głównie sponsorzy) i na koniec wychodzi coś takiego: [...]
Tak, "coś takiego" to dobre określenie. ;)
My tu gadu gadu, a Caterham zaczyna robic...
http://life.caterham.co.uk/motorsport/telegram-from-caterham-hq-additional-ck-01-karting-information-and-pictures
Ogolnie o programie wiadomo od 3-4 miechow, chca wychowac sobie kierowcow na swoim sprzecie... moze ktos sie skusi ;)
velaskez
28-04-2013, 15:46
Tak, "coś takiego" to dobre określenie. ;)
Bez przesady, to coś ma 2s do setki i Vmax 210km/h :D
Shao, pacz na to:
Składanie Maclarena MP4-12C
http://www.speedhunters.com/2013/04/the-process-building-a-mclaren-mp4-12c/
Jak ja bym chciał mieć w garażu taką sterylność zachowaną...
I jeszcze coś dla Czornego, lekko zmodyfikowane GT86
qH8nCoB_Za4&feature=player_embedded
Po co mi dajesz zdjecia z mojej piwnicy? :mrgreen: Trzeba przyznac, ze brzydko tam nie maja... najs! Ale i tak wole Aventadora... ;)
Składanie Maclarena MP4-12C
http://www.speedhunters.com/2013/04/the-process-building-a-mclaren-mp4-12c/
Przy oglądaniu czegoś podobnego zawsze mnie zastanawia, czy ci kolesie, którzy pracują w takich "fabrykach", wstają do pracy na zasadzie... "eehhh... znów poniedziałek i do pracy...", czy jednak zarabiają tam kupę kasy i mają mega satysfakcję, że tworzą takie dzieła :)
Amadeusz
28-04-2013, 20:46
Mówiłem właśnie o seryjnej produkcji, tam koszt o pomysłu do przemysłu są gigantyczne.
No właśnie, jaka to może być kwota?
Przy oglądaniu czegoś podobnego zawsze mnie zastanawia, czy ci kolesie, którzy pracują w takich "fabrykach", wstają do pracy na zasadzie... "eehhh... znów poniedziałek i do pracy...", czy jednak zarabiają tam kupę kasy i mają mega satysfakcję, że tworzą takie dzieła :)
Widziałbym tu analogię do pewnego biznesu ;)
velaskez
28-04-2013, 23:17
Przy oglądaniu czegoś podobnego zawsze mnie zastanawia, czy ci kolesie, którzy pracują w takich "fabrykach", wstają do pracy na zasadzie... "eehhh... znów poniedziałek i do pracy...", czy jednak zarabiają tam kupę kasy i mają mega satysfakcję, że tworzą takie dzieła :)
Kupę kasy dla faceta na linii produkcyjnej bym nie liczył ;) Ot, wkręcanie śrubek, a że warunki fajniejsze to raczej nie zmienia pensji ;)
No właśnie, jaka to może być kwota?
Można tylko gdybać, nikt tego nie zdradzi.
Ale biorąc dane ujawnione dotyczące Veyrona. Jeden Veyron kosztuje 1mln euro, natomiast ujawniono, że tak naprawdę biorąc koszty samego przedsięwzięcia (stworzenia takiego samochodu) i podzielenia tych kosztów przez liczbę wyprodukowanych wozów (300 sztuk przez 7 lat produkcji), to cena jednego jest w rzeczywistości 6mln.
Czyli wychodzi, że pomysł, stworzenie, otworzenie produkcji, produkcja - wszystko wyszło Bugatti jakieś 1,8mld euro.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.