PDA

Zobacz pełną wersję : Wątek motoryzacyjny, wybór auta, części, pogaduchy o motoryzacji itp.



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 [15] 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79

prz3mo
09-12-2011, 13:22
Z benzyniakami nie jest jeszcze tak źle.... choć oczywiście wiele mniej rzeczy zrobimy już w garażu u pana Zdzicha :)

stig
09-12-2011, 13:37
Z benzyniakami nie jest jeszcze tak źle.... choć oczywiście wiele mniej rzeczy zrobimy już w garażu u Pana Zdzicha :)Ale wspomnij czasy silnikow gaznikowych. Mam znajomego, ktory remont silnika w maluchu, zrobil "na trasie".

prz3mo
09-12-2011, 14:23
Ale wspomnij czasy silnikow gaznikowych. Mam znajomego, ktory remont silnika w maluchu, zrobil "na trasie".

Wiem. Ja byłem świadkiem jak w starym BMW (ten model jeszcze przed popularnym "rekinem") gostek wyciągnął na parkingu pod blokiem silnik i na trawniku zrobił (chyba :-D ) jego remont :)

Boryszuk
09-12-2011, 15:14
Wiem. Ja byłem świadkiem jak w starym BMW (ten model jeszcze przed popularnym "rekinem") gostek wyciągnął na parkingu pod blokiem silnik i na trawniku zrobił (chyba :-D ) jego remont :)

Ja remont silnika w maluchu zrobiłem z łapą w gipsie ;) A zestaw silnik+skrzynia biegów w całości sam znosiłem i remontowałem w piwnicy :)

robin102
09-12-2011, 15:33
A ja malucha nowego własnymi rencoma złożyłem od podstaw. kupiłem karoserię uzbrojoną, zespół napędowy, komplet elementów podwoziowych. Wyszło taniej niż kupiony na giełdzie :) potem jeszcze telewizor składałem, potem drugi dla rodziny, trzeci dla znajomych. Fajne czasy były ;)

stig
09-12-2011, 16:56
Eh tam, przechwalacie sie jakimis samochodami. Ja komputery sam sobie skladam! :lol:

;)

prz3mo
09-12-2011, 17:05
Eh tam, przechwalacie sie jakimis samochodami. Ja komputery sam sobie skladam! :lol:

;)

No to rzeczywiście wyczyn :lol:

stig
09-12-2011, 17:07
No to rzeczywiście wyczyn :lol:No do jakiś tam samochodów? :D
"Skosnegoka" nie zauwazyl?

darko
09-12-2011, 17:14
Eh tam, przechwalacie sie jakimis samochodami. Ja komputery sam sobie skladam! :lol:

;)
w dizlu czy w benzynie ;)

thorcik
09-12-2011, 17:34
w dizlu czy w benzynie ;)

Na gazie ;oP

Boryszuk
09-12-2011, 17:51
Na gazie ;oP

Bo się ręce trzęsą? :D

Bartek_902
09-12-2011, 18:14
Mam takie szybkie pytanko bo może akurat trafi się ktoś kto ma i używa :) a mianowicie , czy ktoś z was posiada jakiegoś VW z silnikiem 2.0 TFSI , i może pokusił się o jakiegoś blow offa ? Ponieważ szukam jakiegoś zaworu upustowego do swojego golfa V gti a podobno wyboru nie ma i tylko FORGE robi graty które moge w nim zamontować , a nie ukrywam fajnie by było słyszeć to syczenie :)

sibelio
09-12-2011, 20:09
Zna ktoś opony Nokian WR G2 XL?

Chce sobie takie do Saabiny kupić na zime a nie wiem co to warte

Paweł M
09-12-2011, 21:06
Zna ktoś opony Nokian WR G2 XL?

Chce sobie takie do Saabiny kupić na zime a nie wiem co to warte

Choć sam jeżdżę na GY UG to dużo słyszałem dobrego o tych oponach co również potwierdza po części poniższy link. IMO warto je kupić

http://www.oponeo.pl/model-opony/nokian-wr-g2

Bonzo
09-12-2011, 23:44
A takiego cwela wyciągnąłbym za włosy.

6wIolksriwA

nooo ja też, przez szybke od kasku jakby mi to Audi zarysował :) ;)

seler
09-12-2011, 23:45
Zna ktoś opony Nokian WR G2 XL?

Chce sobie takie do Saabiny kupić na zime a nie wiem co to warte
Miałem w passacie, dwie zimy zrobione, na śnieg świetne jak się ciepło robi to głośne.
śmiało brać, wersja XL ma wzmocnione boki co pięknie chroni zawieszenie przd skutkami pozimowych dziur

Czornyj
09-12-2011, 23:50
Miałem w passacie, dwie zimy zrobione, na śnieg świetne jak się ciepło robi to głośne

Nie ma takiej gumy, która jest dobra na śnieg i jak się robi ciepło. Dlatego zwykle latam cały rok na letnich.

ALF
10-12-2011, 04:47
Spróbowałbyś na tych letnich wyjechać ode mnie spod domu przy 3cm śniegu, nie wspominając o zatrzymaniu się pod domem ;)

Czornyj
10-12-2011, 11:59
Ja z Krakowa, w tym roku śniegu nogą nie depnął.
A jak wybieram się w góry, to biorę drugie auto na którym mam założone Frigo - jeździ się na nich beznadziejnie, ale na kopny śnieg są najlepsze.

nowart
10-12-2011, 12:14
Alf, dodaj do tego tylnonapędowca z ciężkim silnikiem z przodu i balet murowany :) Ubiegłej zimy jeździłem z 2 workami piasku w bagażniku - o niebo lepiej :D
Czornyj - ale zimówki to nie tylko na śnieg. W temperaturach ok zera i niższych , gdy w każdej chwili możesz trafić na gołoledź przyczepność miękkich gum zimowych jest znacznie lepsza. Przecież to nie tylko na śniegowe zaspy...

robin102
10-12-2011, 12:36
Trzeci raz zapie... mi oryginalne kołpaki z Astry G, może polecicie jakieś zamienniki 15 cali co by wyglądały i jakość miały, nie były z kruchego plastiku i lakier z nich ni oblazł po kilku miesiącach. Oryginałów już nie kupię dla żuli na wódę !

wonito
10-12-2011, 12:55
kolego bo jak masz ori kołpaki to musisz się zaopatrzyć z cienkie plastikowe cybanty i zapiąć dwa na kołpak...
bo zawsze przed giełdą będą ginąć ;)

pmsphotography
10-12-2011, 13:53
Mam takie szybkie pytanko bo może akurat trafi się ktoś kto ma i używa :) a mianowicie , czy ktoś z was posiada jakiegoś VW z silnikiem 2.0 TFSI , i może pokusił się o jakiegoś blow offa ? Ponieważ szukam jakiegoś zaworu upustowego do swojego golfa V gti a podobno wyboru nie ma i tylko FORGE robi graty które moge w nim zamontować , a nie ukrywam fajnie by było słyszeć to syczenie :)

Zapodaj sobie dolot zimnego powietrza (CAI), albo sam filtr stożkowy (byleby markowy), lub też BMC CDA. Twoje syczenie pojawi się na fabrycznym zaworku.

robin102
10-12-2011, 13:57
kolego bo jak masz ori kołpaki to musisz się zaopatrzyć z cienkie plastikowe cybanty i zapiąć dwa na kołpak...
bo zawsze przed giełdą będą ginąć ;)
he he no miałem właśnie przypięte bo to już trzeci komplet nóg dostał
te zapinki ostrymi szczypcami łatwo przeciąć niestety

wonito
10-12-2011, 14:06
Mam takie szybkie pytanko bo może akurat trafi się ktoś kto ma i używa :) a mianowicie , czy ktoś z was posiada jakiegoś VW z silnikiem 2.0 TFSI , i może pokusił się o jakiegoś blow offa ? Ponieważ szukam jakiegoś zaworu upustowego do swojego golfa V gti a podobno wyboru nie ma i tylko FORGE robi graty które moge w nim zamontować , a nie ukrywam fajnie by było słyszeć to syczenie :)

Daj sobie spokój z Blow offem w uturbionym silnikiem... są z tym problemy
oczywiście da sie zrobić potrzebujesz zawór z reduktorem i właśnie dla tego Forge jest takie drogie do tych silników
znam ludzi którzy to mieli i wracają do standardu ;)

tak jak poprzednik napisał zimny dolot i stożek ;)

prz3mo
10-12-2011, 14:42
Trzeci raz zapie... mi oryginalne kołpaki z Astry G, może polecicie jakieś zamienniki 15 cali co by wyglądały i jakość miały, nie były z kruchego plastiku i lakier z nich ni oblazł po kilku miesiącach. Oryginałów już nie kupię dla żuli na wódę !

Na cholerę Ci "dekle"? Zostaw czarną stalówkę i już. Jeśli koło ma być ładne to alu, a jak nie to stalówki.

Bartek_902
10-12-2011, 15:22
Zapodaj sobie dolot zimnego powietrza (CAI), albo sam filtr stożkowy (byleby markowy), lub też BMC CDA. Twoje syczenie pojawi się na fabrycznym zaworku.

Chodzi o coś takiego ? http://allegro.pl/dolot-cai-fujita-golf-gti-leon-cupra-octavia-rs-i1960042915.html

pmsphotography
10-12-2011, 16:30
Tak, dokładnie o coś takiego. A sam filtr stożkowy możesz założyć innej marki, np. ITG. Taki dolot możesz też wykonać na zamówienie w wielu firmach.

Slawskip
10-12-2011, 16:34
Trzeci raz zapie... mi oryginalne kołpaki z Astry G, może polecicie jakieś zamienniki 15 cali co by wyglądały i jakość miały, nie były z kruchego plastiku i lakier z nich ni oblazł po kilku miesiącach. Oryginałów już nie kupię dla żuli na wódę !

mam takie (kupiłem w tesco na przecenie za 50zł): http://www.autostory.pl/kolpaki-wrc-4-15-4-szt-p-1568.html?cPath=149_148&zenid=5b3cb373d17a8ebea3aaf8a3b28279e5

jeżdżą już ze mną pół roku (~15000km), ładnie wyglądają, nie zniszczyły się przez ten okres i bardzo dobrze się trzymają (wcześniejsze jakie miałem zawsze mi odpadały, a za zipami nie przepadam).

wady? ciężko się czyści (nie ze względu na materiał, tylko kształt).

robin102
10-12-2011, 16:35
Na cholerę Ci "dekle"? Zostaw czarną stalówkę i już. Jeśli koło ma być ładne to alu, a jak nie to stalówki.
Panie ten samochod bez kolpakow jest tak brzydki, że się jździć nie da.

kupię taki szajsik
http://allegro.pl/kolpaki-do-opel-13-14-corsa-agila-astra-meriva-i1951689622.html
albo taki
http://allegro.pl/kolpaki-15-opel-astra-combo-vectra-omega-zafira-i1933880598.html

prz3mo
10-12-2011, 19:02
Panie ten samochod bez kolpakow jest tak brzydki, że się jździć nie da.

kupię taki szajsik
http://allegro.pl/kolpaki-do-opel-13-14-corsa-agila-astra-meriva-i1951689622.html
albo taki
http://allegro.pl/kolpaki-15-opel-astra-combo-vectra-omega-zafira-i1933880598.html

Mamy zdecydowanie różne gusta, bo ja wolałbym czarne stalówki niż takie plastikowe coś :)

ALF
11-12-2011, 03:55
Alf, dodaj do tego tylnonapędowca z ciężkim silnikiem z przodu i balet murowany :) Ubiegłej zimy jeździłem z 2 workami piasku w bagażniku - o niebo lepiej :D

Co to jest balet? ;)
Ta tylnonapędówka ma rozkład masy 50 na 50%, więc dokładanie czegokolwiek do tyłu jest zbędne :)

Na zimę zawsze zakładam alusy. Można kupić na aukcjach za grosze. Może już niezbyt pięknie wyglądają (choć mnie się trafiły całkiem fajne), ale to zawsze lżejsze. Zwłaszcza jak koła większe od 15" i szerokie kapcie.

ekonet
11-12-2011, 12:37
Trzeci raz zapie... mi oryginalne kołpaki z Astry G, może polecicie jakieś zamienniki 15 cali co by wyglądały i jakość miały, nie były z kruchego plastiku i lakier z nich ni oblazł po kilku miesiącach. Oryginałów już nie kupię dla żuli na wódę !
Wypalić na każdym lutownicą nr rejestracyjny na wierzchu i będzie spokój.

Dorian
11-12-2011, 16:39
Pisali kiedys o tym na forum Passata. ;) Nie pomoglo.

wonito
11-12-2011, 16:56
Ta tylnonapędówka ma rozkład masy 50 na 50%, więc dokładanie czegokolwiek do tyłu jest zbędne :)

nie jest zbędne bo ciężar w tym przypadku zwiększa siłę tarcia ;)

nowart
11-12-2011, 17:17
Co to jest balet? ;)
Ta tylnonapędówka ma rozkład masy 50 na 50%, więc dokładanie czegokolwiek do tyłu jest zbędne :)

Na zimę zawsze zakładam alusy. Można kupić na aukcjach za grosze. Może już niezbyt pięknie wyglądają (choć mnie się trafiły całkiem fajne), ale to zawsze lżejsze. Zwłaszcza jak koła większe od 15" i szerokie kapcie.


Nie wiem jak w BMW, nie znam się za bardzo ale jakim cudem auto, które wazy ponad 2 tony i większość najcięższych podzespołów ma umieszczonych w przedniej części może mieć rozkład pół na pół? Przecież mam z przodu bardzo ciężki silnik, ciężką ASB i masę innych pierdół w komorze silnika. Z tyłu nie mam nic poza tylnym wałem i elementami zawieszenia.
Technika - techniką ale mimo to zbędne umieszczanie dod. ciężaru nie jest - przyczepność na dobrych zimówkach zwiększa mi się doskonale !

wilk325
11-12-2011, 18:06
Nie wiem jak w BMW, nie znam się za bardzo ale jakim cudem auto, które wazy ponad 2 tony i większość najcięższych podzespołów ma umieszczonych w przedniej części może mieć rozkład pół na pół? Przecież mam z przodu bardzo ciężki silnik, ciężką ASB i masę innych pierdół w komorze silnika. Z tyłu nie mam nic poza tylnym wałem i elementami zawieszenia.
Technika - techniką ale mimo to zbędne umieszczanie dod. ciężaru nie jest - przyczepność na dobrych zimówkach zwiększa mi się doskonale !

cuda, ale BMW to potrafi:)

ALF
11-12-2011, 19:39
Nie wiem jak w BMW, ale jakim cudem

Za coś się płaci kupując BMW ;) Rzeczywiście, to zadziwiające, ale BMW potrafi tak zbudować autka, że ich prowadzenie to czysta przyjemność. Rozkład mas i zawieszenie są po prostu genialne, nawet w najtańszych wersjach. I w zasadzie nie ma znaczenie czy wsiądziesz do x5, Z4, 330, 520, czy 740. Wszystkie prowadzą się wspaniale, przewidywalnie i precyzyjnie.

sibelio
11-12-2011, 20:16
Jeszcze jedno odnośnie opon:
kupić na zimę 225/45/17 czyli tak jak mam letnie na alufelgach,
czy lepiej 195/65/15 i nowki felgi stalowki + fajne kołpaki (ewentualnie używane alusy)?

co myślicie?

ASAHI
11-12-2011, 21:01
Biorąc pod uwagę nasze dziurawe jezdnie to raczej ta druga opcja.

nowart
11-12-2011, 23:29
Za coś się płaci kupując BMW ;) Rzeczywiście, to zadziwiające, ale BMW potrafi tak zbudować autka, że ich prowadzenie to czysta przyjemność. Rozkład mas i zawieszenie są po prostu genialne, nawet w najtańszych wersjach. I w zasadzie nie ma znaczenie czy wsiądziesz do x5, Z4, 330, 520, czy 740. Wszystkie prowadzą się wspaniale, przewidywalnie i precyzyjnie.

No patrz a mi od małego wpajali, że bez gwiazdy nie ma jazdy :)
(choć nadal jakoś nie mogę zrozumieć jak niby te cuda bmw realizuje...)

Zolty
12-12-2011, 01:25
Naped na tyl dociaza tyl, silnik pewnie cofniety ile wlezie ....
...a pod podlaga bagaznika dwie plyty chodnikowe ;)
Tez nie wiem jak to robia, ale prowadza sie dobrze - co prawda mialem okazje jezdzic tylko po suchym i czarnym, a nie bialym i sliskim ale wrazenie robi. (szczegolnie po przesiadce z kiepskiego przednionapedowca.

A propos plyt chodnikowych w bagazniku - to byla chyba jedyna metoda zeby zmusic Skody 105/120 do jako takiego trzymania sie drogi: naped z tylu, silniczek z tylu, z przodu tylko chlodnica i jak zawialo z boku to potrafilo byc niemilo.

ALF
12-12-2011, 05:02
Jeszcze jedno odnośnie opon:
kupić na zimę 225/45/17 czyli tak jak mam letnie na alufelgach,
czy lepiej 195/65/15 i nowki felgi stalowki + fajne kołpaki (ewentualnie używane alusy)?

co myślicie?

Używane alusy i opony o profilu minimum 50. Ale profil dałbym zależnie od terenu po którym jeździsz. Jeżeli przeważa miasto, nie pchał bym się powyżej 50, jeżeli zrównoważony, brałbym 55, jeżeli góry lub teren podgórski dominuje 60. I uwaga, mniejsza felga może nie wejść na hamulce! Np na 540 nie wchodzi mi połowa 16" oryginałów BMW, a druga wchodzi na styk po podpiłowaniu obejm.

Tylko dwa lata (i nigdy więcej) jeździłem przednionapędowcem. Jak wsiadłem za kierę Sierry wydawało mi się, że trafiłem na super auto pod względem prowadzenia i wygody, dopóki nie usiadałem do 520. Jeżeli Ford miał świetny wynik, to bumier go powalił na kolana. :)

wilk325
12-12-2011, 09:51
I uwaga, mniejsza felga może nie wejść na hamulce! Np na 540 nie wchodzi mi połowa 16" oryginałów BMW, a druga wchodzi na styk po podpiłowaniu obejm.



dokładnie, tak miałem w E91 tylko 17" i więcej mogłem założyć - więc najpierw przed zakupem sprawdź co Ci się zmieści na tarczach i zaciskach.

ekonet
12-12-2011, 09:55
wchodzi na styk po podpiłowaniu obejm.
Co Ty tam podpiłowujesz? Elementy hamulców? Czy ja się jeszcze nie obudziłem? ;)

wonito
12-12-2011, 10:00
Mi się wydaje że 16'' to jakiś martwy rozmiar
zawsze można zwiększyć profil opony nie zmieniając rozmiaru na zimę
srednica koło zwiększa sie nieznacznie do około 3% a komfort jest zauważalnie lepszy
no i przede wszystkim trzeba pamietać że profil to procent szerokości więc 245/45 to włąściwie ta sama wysokość co 205/55 ;)


Co Ty tam podpiłowujesz? Elementy hamulców? Czy ja się jeszcze nie obudziłem? ;)
zewnętrzną część zacisków jak sądzę ale włąśnie...po co ?

nowart
12-12-2011, 10:05
Niedawno zakończyliśmy żarliwą dyskusję na temat nowych zasad wprowadzanych od nowego roku przy zdawaniu egz. prawa jazdy a tu nasi mądrzy inaczej wybrańcy narodu serwują kolejne - jak zawsze zmniejszające biurokrację i ułatwiające życie człowieka - interesujące przepisy.

"Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej przygotowało projekty rozporządzeń, w których wprowadza m.in. nowe regulacje odnośnie uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, w tym zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców.
Projekt rozporządzenia w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach określa m.in. nowe zasady przeprowadzania egzaminu teoretycznego na prawo jazdy.
Osoba ubiegająca się o uprawnienia do kierowania pojazdami, przed zgłoszeniem się do ośrodka szkolenia kierowców, będzie musiała uzyskać od właściwego starosty "Kartę Kandydata na Kierowcę", stanowiącą podstawę do rozpoczęcia kursu w dowolnym ośrodku szkolenia. Po zakończeniu szkolenia i pozytywnym wyniku egzaminu wewnętrznego do karty zostanie dokonany właściwy wpis i dopiero osoba taka będzie mogła przystąpić do egzaminu w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.

Zgodnie z propozycją resortu test teoretyczny dla każdej kategorii prawa jazdy będzie składał się z dwóch części. Część podstawowa obejmująca wiedzę ogólną będzie składała się z 20 pytań. Czas na każde pytanie to 10 sekund. Wyboru trzeba będzie dokonać pomiędzy opcją TAK lub NIE. Natomiast część specjalistyczna będzie zawierać 12 pytań. Pytanie będzie składało się z 3 odpowiedzi, z czego jedna będzie nieprawidłowa. Odpowiedzi trzeba będzie udzielić w ciągu 30 sekund.
Wszystkie pytania, generowane w czasie rzeczywistym, będą zawierały filmy sytuacyjne lub zdjęcia.
Za każde pytanie będzie można otrzymać 1, 2, lub 3 punkty w zależności od jego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Wynik pozytywny uzyska osoba, która zdobędzie 68 z 74 możliwych do zdobycia punktów. Czas trwania egzaminu teoretycznego będzie wynosił, jak dotychczas, 25 minut."

źródło: onet.pl / gazeta podatkowa


Jakie następne, jeszcze bardziej zidiociałe "ułatwienia" zaserwują nam miłościwie panujący? O tym w następnym odcinku :D

ALF
12-12-2011, 10:12
Tak. Trzeba było zeszlifować (na powierzchni ok 1,5cm2 jakieś 0,25 mm zacisków na przednich kołach. BMW ma potężne hamulce, więc te obejmy są równie spore, a w 540 są jeszcze wzmocnione! ;) O ile po zakupie 520 w tydzień wyczułem hamulce, to po zakupie 540, przez miesiąc, albo i dłużej uczyłem się hamować żeby pasy nie wbijały się przy każdym dotknięciu pedała ;) Za każdym hamowaniem na krzyżówkach z niepokojem spoglądam w lusterka i puszczam na chwilę hamulec żeby mi ktoś w dupcię nie wjechał :D


zewnętrzną część zacisków jak sądzę ale włąśnie...po co ?

Proste. Mniejsza felga, opona o wyższym profilu, tańsza opona. Zawsze kupuję opony z wyższej półki, więc zmiana średnicy wpływa również na cenę. Zamiast 450zł za opnę dałem wtedy 340, czyli zaoszczędziłem 440zł nie schodząc z jakości, a poprawiając wygodę i zmniejszając zużycie zawieszenia.

wonito
12-12-2011, 10:50
Proste. Mniejsza felga, opona o wyższym profilu, tańsza opona. Zawsze kupuję opony z wyższej półki, więc zmiana średnicy wpływa również na cenę. Zamiast 450zł za opnę dałem wtedy 340, czyli zaoszczędziłem 440zł nie schodząc z jakości, a poprawiając wygodę i zmniejszając zużycie zawieszenia.

Rozumiem tą tendencję oszczędnościową... w sumie dużo lepsze to niż kupowanie zakołkowanych i wyząbkowanych używek z indeksem T żeby zaoszczędzić lub co gorsze jeżdzenie na letnich... :/
ja tylko tych 16" nie umiem zrozumieć :)

ALF
12-12-2011, 12:19
Ale czego tu nie rozumieć? W 520 mam 16/15" (lato/zima), a w 540 17/16"

wonito
12-12-2011, 12:25
Ale czego tu nie rozumieć? W 520 mam 16/15" (lato/zima), a w 540 17/16"
czemu do samochodu wkładać felgi mniejsze niż producent to przewidział.
ale spoko każdy ma prawo robić w swoim samochodzie co mu się podoba.

ALF
12-12-2011, 13:58
No więc, producent przewiduje do 520 felgi 15-17, do 540 16-18. Nie mówiąc już o tym, że przewiduje różny rozmiar opon na osie napędowe np 235 - przód i 255 - tył.

sibelio
12-12-2011, 15:56
dokładnie, tak miałem w E91 tylko 17" i więcej mogłem założyć - więc najpierw przed zakupem sprawdź co Ci się zmieści na tarczach i zaciskach.

Wchodzi od 15" do 17", jedynie w wersji Aero nie wchodzą 15",
oczywiscie nie są to dane z doświadczeń a z instrukcji obsługi

wilk325
12-12-2011, 16:45
Wchodzi od 15" do 17", jedynie w wersji Aero nie wchodzą 15",
oczywiscie nie są to dane z doświadczeń a z instrukcji obsługi

ciekawa ta Twoja instrukcja - jaki silnik;),
bo do 330xi wchodzi od 17" do 19":)


Nie mówiąc już o tym, że przewiduje różny rozmiar opon na osie napędowe np 235 - przód i 255 - tył.

mam podobnie, tylko 255 przód i 285 tył; za to łańcuchy są na rozmiar 255:)

Majek
12-12-2011, 16:50
Ale przecież Ty masz obie łosie pędzone...

wilk325
12-12-2011, 17:01
Ale przecież Ty masz obie łosie pędzone...

tak, ale instrukcja przewiduje zakładanie łańcuchów na tylną; dlatego na zimę nowy komplet kół z oponkami:), jednak te BMW nie jest tanie.

Majek
12-12-2011, 17:08
Zawsze mi wydawało, że jak jest napęd 4x4, to trzeba na wszystkie koła zakładać łańcuchy. Może to przy takich zwyklejszych napędach ze stałym przeniesieniem momentu...
I co, nie ma łańcuchów większych niż na 255? Może od jakiegoś trachtora by przypasowały. ;-)

wilk325
12-12-2011, 17:12
Zawsze mi wydawało, że jak jest napęd 4x4, to trzeba na wszystkie koła zakładać łańcuchy. Może to przy takich zwyklejszych napędach ze stałym przeniesieniem momentu...
I co, nie ma łańcuchów większych niż na 255? Może od jakiegoś trachtora by przypasowały. ;-)

w SUV-ach zawsze jest w instrukcji na którą oś się zakłada, bo one mają często zmienny system napędu; od traktora to pewnie by pasowały ale kto by chciał je zakładać. Za to Pewag ma na 255.

wonito
12-12-2011, 17:21
a jaka taniutka jest taka oponka w rozmiarze 285
chyba lepiej kupić komplet mniejszych kół na zimę... czasem wyjdzie taniej...;)

wilk325
12-12-2011, 17:42
a jaka taniutka jest taka oponka w rozmiarze 285
chyba lepiej kupić komplet mniejszych kół na zimę... czasem wyjdzie taniej...;)

noo; 285/55/19 sama taniość.

wonito
12-12-2011, 17:56
noo; 285/55/19 sama taniość.

toż właśnie mówię że czasem lepiej ześć z rozmiaru i dokupić fele ;)

wilk325
13-12-2011, 16:57
toż właśnie mówię że czasem lepiej ześć z rozmiaru i dokupić fele ;)

ja tam wolałem nie schodzić, a kupić całe koła na zimę;),
te ********* runflat...:( coś to dopiero koszt i problemy, w Bydgoszczy nawet serwis BMW nie ma do nich maszyn; na szczęście ma mój kolega:)

wonito
13-12-2011, 17:56
Ja mam 18tki zimówki i niżej nie zejdę. komplet kosztuje swoje bo 245 szerokie ale to minimalne minimum ;)

ALF
13-12-2011, 18:11
W zimie szerokość ma dla mnie drugorzędne znaczenie, a pierwszorzędne, profil, który nie może być niższy niż 50/55.
Natomiast latem profil nie niższy niż 45, a szerokość jak największa się da.

BugsBunny
13-12-2011, 18:53
te ********* runflat...:( coś to dopiero koszt i problemy, w Bydgoszczy nawet serwis BMW nie ma do nich maszyn; na szczęście ma mój kolega:)

Poprzednie auto miało zwykłe opony na zawieszeniu M i jeździło rewelacyjnie. Obecne ma runflaty na zwykłym zawiasie i to jest porażka - są twarde zamiast sprężyste. Następny komplet kupię zwykły i dojazdówkę.

wonito
13-12-2011, 22:40
Ten run flat to samo zło
problem z założeniem, problem z odczytem wartości na amorach, twardo jak cholera a już sam nie wiem jak by to było z torsenem który jest dość wrażliwy na różnicę średnicy w kołach... chyba lepiej mieć kompresor i dopompowywać do wulkanizatora.

co zaś do profilu to jest on zalezny od szerokości... przecież profil 45 może mieć zarówno 12 cm jak i 5 cm. To takie samo generalizowanie jak zdanie że na 18tkach jest bardzo twardo...
zależy na jakiej oponie
Ja mam sportowy zawias i 18tki i jest naprawdę komfortowo ;)

sibelio
14-12-2011, 00:48
Jedno szybkie pyttanie - bo mam fajne felgi do wziecia do Saba 9-3, tyle że mają profil JJ a nie J,
ale 195/65/15 powinno bez problemu raczej wejść bez problemu mimo wyższego rantu?

Pytam bo wolę się upewnić zanim kupię

ALF
14-12-2011, 01:14
Ja mam sportowy zawias i 18tki i jest naprawdę komfortowo ;)

Zawias 540 jest całkiem twardy, ale o ile na autostradzie przy 250 można spokojnie brać zakręty (na Śląsku jest takie miejsce), to na zwykłych drogach zawiecha dostawała niezły wycisk... szkoda auta. Zmieniłem na 17". Idealne połączenie komfortu z bezpieczeństwem.

wonito
14-12-2011, 10:14
To znaczy ja nie kupowałem niczego Hard corowego
Mam oryginalny obniżony zawias na czerwonych amorach Audi z pakietu spotr
może na dziurawych drogach jest mniej komfortowo (bo nawet zona zauważyła że jest twardo :) ) ale za to w zakrętach dużo bardziej bezpiecznie ;)
Co do kół to tak jak pisałem 18tki to minimum ale zamówiłem opony o ciut wyższym profilu czyli 245/45/18 i wysokość takiej opony to 11 cm więc jeśli chodzi o opony to wyżej już bym nie chciał bo komfort z opon jest idealny
mam wrażenie że przy wyższej oponie już bym zdzierał boczne napisy o asfalt ;)

ALF
14-12-2011, 12:36
Zestrojenie zawieszenia 540 jest wprost genialne, a najbardziej zadziwia fakt, że twarde jest komfortowe jeszcze bardziej, niż znacznie mniej twarde w 520. Z oponami jest ten kłopot, że nie wszystkie firmy robią niszowe rozmiary. Od jakiegoś czasu jeżdżę na Vredesteinach (540 - lato i zima) i jestem z tych opon bardzo zadowolony.

Rafał_Sz
14-12-2011, 12:56
Zestrojenie zawieszenia 540 jest wprost genialne, a najbardziej zadziwia fakt, że twarde jest komfortowe jeszcze bardziej, niż znacznie mniej twarde w 520.
Tu masa robi swoje. I brak sprężyn z tyłu.
Jak mam na busie 2 tony ładunku to po kiepskiej drodze jadę jak Citroenem DS. :)

wonito
14-12-2011, 13:10
Tu masa robi swoje. I brak sprężyn z tyłu.

czyli my tutaj porównujemy dwie albo i trzy epoki ;)

ALF
14-12-2011, 13:14
Nie tylko. Również różne są koncepcje. 540 ma fabrycznie obniżone zawiasy i wzmocnione hamulce, 520 jest w wersji standard.

wonito
14-12-2011, 13:20
Nie tylko. Również różne są koncepcje. 540 ma fabrycznie obniżone zawiasy i wzmocnione hamulce

w tych latach był M-pakiet ?

Rafał_Sz
14-12-2011, 13:24
czyli my tutaj porównujemy dwie albo i trzy epoki ;)
E39 540 touring mają z tyłu system Nivo, czyli samopoziomujące zawieszenie pneumatyczne oparte na układzie wielowahaczowym. Na dodatek wszystkie elementy oprócz piast i układu hamulcowego są wykonane ze stopów aluminium. To wszystko występuje jeszcze w dwóch wersjach - standard i M-Technik. Alf i ja mamy to drugie, czyli fabrycznie zmniejszony prześwit, utwardzona charakterystyka i dość sztywne gazowe amortyzatory. Do tego każde koło ma czujnik ugięcia zawieszenia współpracujący z kontrolą trakcji DSC. To tak w skrócie. :)


w tych latach był M-pakiet ?
M-Pakiet to jedno, zawieszenie M-Technik to drugie. Jeszcze jest po prostu M, czyli zajob.

Można było zamówić "cywilną" 540 z zawieszeniem i hamulcami z eMki, czyli właśnie M-Technik. To dla osób, dla których pełne M to za dużo mocy i kosztów a chcieli mieć zapewnioną trakcję pełnej eMki.

wonito
14-12-2011, 13:29
nie... no to brzmi całkiem dobrze ;)
ja jedynie do pneumatycznego zawiasu jestem zrażony ale to pewnie tez coś innego niż dzisijsze poduchy i regulacja wysokości...
Co do BMek to chyba teraz jest już tylko M-pakiet lub standard nie wiem jak dokładnie jest z M-power ale chyba teraz nie montuja zawiasu w M-pakiecie od M-power ani hamulców ? w to raczej nie uwierzę
w Audi jest S-line i spotr pakiet i montowane duże tarcze i sportowy zawias ale S ma jeszcze inne hamulce, ze nie wspomne o RS... to zupełnie inna bajka ;)

Rafał_Sz
14-12-2011, 13:35
(...)to pewnie tez coś innego niż dzisijsze poduchy i regulacja wysokości...
Zupełnie coś innego. :) Bardzo rzadko zdarzają się awarie tego układu, a jeśli już, to szlag trafia gumowe kielichy. Oryginał kosztuje w ASO śmieszne pieniądze - kliknij w link i zobacz cenę elementu nr 1. :)

http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=DJ61&mospid=47561&btnr=33_0530&hg=33&fg=50


M-Pakiet - możliwe do zamówienia praktycznie do każdego modelu składa się z wizualnych dupereli z pełnej wersji M. Wygląda "groźnie" i tylko wygląda.
M-Technik - zawieszenie i hamulce z M-Power
M-Power - auta konstruowane na osobnych liniach montażowych. Żadnych kompromisów, czyli specjalne silniki i przeniesienie napędu, specjalny zawias (wspomniany M-Technik) i wygląd.(M-Pakiet).

Czyli 5 z M-Pakietem nie jest absolutnie M5. Przypomina je tylko wizualnie.

prz3mo
14-12-2011, 13:42
A propo cen paliwa...
http://konflikty.wp.pl/title,Gdy-do-tego-dojdzie-swiat-stanie-na-krawedzi-katastrofy,wid,14080882,wiadomosc.html?ticaid=1d8e 5

Rafał_Sz
14-12-2011, 13:45
A propo cen paliwa...
http://konflikty.wp.pl/title,Gdy-do-tego-dojdzie-swiat-stanie-na-krawedzi-katastrofy,wid,14080882,wiadomosc.html?ticaid=1d8e 5
Bez paniki. Przygotowują sobie grunt do negocjacji kontraktów na ropę. :)

wonito
14-12-2011, 13:50
M-Pakiet - możliwe do zamówienia praktycznie do każdego modelu składa się z wizualnych dupereli z pełnej wersji M. Wygląda "groźnie" i tylko wygląda.
M-Technik - zawieszenie i hamulce z M-Power
M-Power - auta konstruowane na osobnych liniach montażowych. Żadnych kompromisów, czyli specjalne silniki i przeniesienie napędu, specjalny zawias (wspomniany M-Technik) i wygląd.(M-Pakiet).

Czyli 5 z M-Pakietem nie jest absolutnie M5. Przypomina je tylko wizualnie.

RSZ tak na zdrowy rozum M5 ma silnik V10 (ciężar, waga, rozłożenie, moc) więc żadna 520 tka z pakietem M-technik nie może mieć zawiasu z M5 ;) to samo tyczy się hamulców
M5 jak się domyslam ma wersję hamulców ceramicznych podobnie jak R6 postaraj się zamówić takie do 520 tki z pakietem M-technik ;)

Rafał_Sz
14-12-2011, 13:58
RSZ tak na zdrowy rozum M5 ma silnik V10 (ciężar, waga, rozłożenie, moc) więc żadna 520 tka z pakietem M-technik nie może mieć zawiasu z M5 ;) to samo tyczy się hamulców
M5 jak się domyslam ma wersję hamulców ceramicznych podobnie jak R6 postaraj się zamówić takie do 520 tki z pakietem M-technik ;)
M-Pakiet to tylko i wyłącznie dodatki wizualne. Żadnej techniki, więc mozna to zamówic było nawet do 520, tylko nie wiem czy ktoś się na to decydował ze względu na koszty.

M-Technik to elementy mechaniczne pochodzące z M-Power które można było zamówić do najmocniejszych wersji nie M, czyli np. do 540.

Nie sugeruj się Audi, bo BMW inaczej podzielił sobie marketing. :)

Inaczej mówiąc, nie można mylić M-Pakiet z M-Power, bo to dwie różne kwestie.

wonito
14-12-2011, 14:05
ja nie mylę tych pakietów tylko 540 z M-technik nie może mieć zawiasu od silnika V10 ;)
podobnie jest z hamulcami Mka będzie mieć zupełnie inne piasty, zaciski i tarcze
pakiet M-technik to jedynie wzmocnione hamulce i zawieszenie a nie adoptowane od M5

RSZ masz Etkę to możesz zobaczyć z ciekawości ?

jeśli by tak było to znaczy że odpowiednikiem M5 jest jedynie S6 a RS6 to inna bajka...

Rafał_Sz
14-12-2011, 14:29
ja nie mylę tych pakietów tylko 540 z M-technik nie może mieć zawiasu od silnika V10 ;)
podobnie jest z hamulcami Mka będzie mieć zupełnie inne piasty, zaciski i tarcze
pakiet M-technik to jedynie wzmocnione hamulce i zawieszenie a nie adoptowane od M5

RSZ masz Etkę to możesz zobaczyć z ciekawości ?

jeśli by tak było to znaczy że odpowiednikiem M5 jest jedynie S6 a RS6 to inna bajka...
Dokładnie, to nie jest "przekładka" z M5. M5 ma np. większe zaciski i tarcze.

Myślę, że M5 to właśnie odpowiednik RS w Audi.

ADAS
14-12-2011, 14:29
Panowie. Taki temat. Opel Vectra. Po odłączeniu akumulatora rozkodowało sie radio. Niestety nie zapisałem kodu. To znaczy zapisałem w telefonie, lecz telefon miesiąc temu sprzedałem.
Jak odzyskać kod radia? Drogę serwisową znam, książki wozu nie posiadam, w car audio usługa kosztuje 100 pln. Może jakość się da taniej?

Rafał_Sz
14-12-2011, 14:32
Panowie. Taki temat. Opel Vectra. Po odłączeniu akumulatora rozkodowało sie radio. Niestety nie zapisałem kodu. To znaczy zapisałem w telefonie, lecz telefon miesiąc temu sprzedałem.
Jak odzyskać kod radia? Drogę serwisową znam, książki wozu nie posiadam, w car audio usługa kosztuje 100 pln. Może jakość się da taniej?
Citroen na podstawie dowodu osobistego i dow. rej. daje to za darmo. Pytałeś w serwisie?

wonito
14-12-2011, 14:37
Dokładnie, to nie jest "przekładka" z M5. M5 ma np. większe zaciski i tarcze.

Myślę, że M5 to właśnie odpowiednik RS w Audi.
no właśnie o tym piszę ,że mówienie iż pakiet M-technik to zawias i hamulec z modelu M... to jedynie marketing :)
tak jak w Audi hamulce są trochę większe ale na tych samych zaciskach
zawias niższy i twardzsze amory - z modelami M czy RS nie ma to nic wspólnego

Rafał_Sz
14-12-2011, 14:41
no właśnie o tym piszę ,że mówienie iż pakiet M-technik to zawias i hamulec z modelu M... to jedynie marketing :)
tak jak w Audi hamulce są trochę większe ale na tych samych zaciskach
zawias niższy i twardzsze amory - z modelami M czy RS nie ma to nic wspólnego
Wszystko się zgadza. :)

ALF
14-12-2011, 14:59
no właśnie o tym piszę ,że mówienie iż pakiet M-technik to zawias i hamulec z modelu M... to jedynie marketing :)
tak jak w Audi hamulce są trochę większe ale na tych samych zaciskach
zawias niższy i twardzsze amory - z modelami M czy RS nie ma to nic wspólnego

jest raczej czymś pośrednim.

wonito
14-12-2011, 15:11
jest raczej czymś pośrednim.


Wszystko się zgadza. :)

dokładnie tak :)
i byłbym dość pobłażliwy dla słowa - pośrednie- z szacunku do M5 czy RS6 ;)

ADAS
14-12-2011, 15:41
Citroen na podstawie dowodu osobistego i dow. rej. daje to za darmo. Pytałeś w serwisie?

serwis jedynie 150 pln

grudzinsky
23-12-2011, 12:55
mam maly problem:
otoz podczas jazdy samochodem przy obrotach 2500 odczuwam dlawienie sie samochodu/ ponizej ok, powyzej 2500 tez jest spokojnie, tylko to 2500 mnie martwi. dzieje sie tak na 4 i 5 biegu :/ samochod to Opel Frontera 2.2 16V
ktos moze wiedzi co moze byc przyczyna?

Majek
23-12-2011, 13:42
Przepływomierz?

grudzinsky
23-12-2011, 13:52
jak dlugo z takim czkajacym samochodem mozna jezdzic? niestety dzisiaj juz tego nie wymienie, a czeka mnie bardzo dluga trasa w poniedzialek (ok 550km) :/

Majek
23-12-2011, 14:03
Na początek możesz spróbować go przeczyścić. Jest wpięty dwoma opaskami gdzieś na dolocie do kolektora. Z czasem tam się coś zasyfia, zabrudza, zakurza i potrafi dawać nieprawidłowy odczyt. A jeżeli nie, to po prostu unikaj jeżdżenia tak, żeby czkało. Przynajmniej do czasu, aż będziesz mógł zdiagnozować problem dokładniej. O ile to w ogóle przepływomierz.

grudzinsky
23-12-2011, 14:22
na samochodach to ja sie znam na tyle zeby wlac paliwo, sprawdzic olej ;) reszte zawsze zalatwia warsztat :)
dzieki serdeczne :)

Majek
23-12-2011, 14:29
Jak możesz, to podjedź do warsztatu, żeby Cię chociaż podpięli pod diagnostykę. Jeżeli to przepływomierz, to wyrzuci błędy na bank.

ASAHI
23-12-2011, 15:23
Może by tak zmienić opony na zimowe?

Zimy ma nie być to mi sie nie chce :-)

Czornyj
23-12-2011, 15:44
Może by tak zmienić opony na zimowe?

żeby się ukarać?

ALF
23-12-2011, 17:24
Po świętach pewnie będzie trzeba.

Rafał_Sz
08-01-2012, 22:16
To już jest koniec... :(

http://moto.onet.pl/1654776,1,ostatni-taki-wolnossacy,artykul.html?node=49704

ALF
08-01-2012, 23:41
Dopóki mój V8 żyje, to jeszcze nie koniec :)

Zolty
09-01-2012, 09:41
Czysta ekologia - downsizing z 6.3 do 5.5 l ;)

Nie cierpię EU z idiotycznymi pomysłami - chciałbym żeby nagle zmienili metodologię pomiaru zużycia paliwa: założe się o miesięczny zapas paliwa że okazałoby się że nowe małe uturbione eko-sreko silniki palą więcej niż stare konstrukcje. Po jakimś czasie oczywiście producenci przeprogramowaliby ECU i wykazaliby znowu rewelacyjnie niskie spalania. (Tak było po zmianie normy ze starej 90/120/miasto na obecną).

Rafał_Sz
09-01-2012, 10:06
Dopóki mój V8 żyje, to jeszcze nie koniec :)
Ostatnio wiozłem kontrahentów na lotnisko we Wrocławiu. Ponieważ wiozłem ich nieco dynamicznie ( :) ) padło pytanie co to za silnik. Jak już się dowiedzieli, to byli zdruzgotani kosztami paliwa jakie musi pochłaniać taka "studnia". W Maciejowej wyzerowałem licznik i na lotnisku pokazałem im średnie spalanie. Pięć osób na pokładzie, bagaże, średnia prędkość 106 km/h, spalanie 9,7 l/100, wrażenia bezcenne... :D

Więc niech się "ekolodzy" poprzywiązują do drzew i tak już zostaną. :mrgreen:

Zolty
09-01-2012, 10:47
Pamiętam taki piękny odcinek Top Gear gdzie po torze przegonili Priusa a za nim jechała tym samym tempem M3 E90. Nie muszę pisać który samochód spalił więcej... ;)

velaskez
09-01-2012, 19:38
Następca Ferrari 599 przyłapany ;)

http://www.autokrata.pl/artykul/nastepca-ferrari-599-przylapany-12622/0/2#photo-gallery-box


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://e.autokrata.pl/a74/ea7ab475000e0b944f0af1aa)

!AGresT
10-01-2012, 12:09
Za to następca Mondeo pokazany - Aston Martin dla ubogich :)
http://moto.onet.pl/308957,11108918,2,zdjecie.html?node=27

nowart
10-01-2012, 13:02
Właśnie miałem wklejać tego linka :) Już obecne mondeo bardzo mi się podoba ale linia tego nowego po prostu mnie powala - rewelacja !!

!AGresT
10-01-2012, 13:15
Jakby tak jeszcze zrobili coupe...

freefly
10-01-2012, 13:30
Właśnie miałem wklejać tego linka :) Już obecne mondeo bardzo mi się podoba ale linia tego nowego po prostu mnie powala - rewelacja !!

Nie licz, że wersja na rynek europejski będzie tak wyglądać.

nowart
10-01-2012, 14:18
Nie licz, że wersja na rynek europejski będzie tak wyglądać.

Dlaczego? Notka mówi co innego:
"Podczas salonu w Detroit został zaprezentowany model Ford Fusion, który jest amerykańskim odpowiednikiem europejskiego Mondeo. Choć ten drugi pojawi się w Europie dopiero w przyszłym roku, producent ujawnił już teraz jego wygląd. Powodem jest nowa polityka Forda, w myśl której w każdym segmencie wytwarzany będzie jeden model, wspólny dla wszystkich rynków"

krzysztof jot
10-01-2012, 14:22
Nie licz, że wersja na rynek europejski będzie tak wyglądać.

i chyba nie będziesz miał racji, bo to nowa "linia" przyjęta juz przez modele Escape/Kuga. I tak jak nowa Kuga na Europę jest identyczna, tak i Mondeo pewnie będzie kontynuowało te same założenia unormowania stylistyki nadwozia.

hubik
10-01-2012, 16:41
Nie chcąc tworzyć kolejnego wątku zapytam w tym.
Czy ktoś z Was korzysta, bądź korzystał z takiego rejestratora:
http://allegro.pl/rejestrator-samochodowy-kamera-hd-720p-krakow-i2036348853.html ?

Rafał_Sz
10-01-2012, 16:44
Ja nie, ale przyłączam się do pytania bo sam chcę takie coś kupić. :)

ALF
10-01-2012, 16:50
Jakby tak jeszcze zrobili coupe...

Jakby jeszcze wrócili do tylnego napędu i wstawili wolnossący 3,0 albo 4,5 ;)

Rafał_Sz
10-01-2012, 16:53
Jakby jeszcze wrócili do tylnego napędu i wstawili wolnossący 3,0 albo 4,5 ;)
A najlepiej poprosić o pomoc Mika Costina i Keitha Duckwortha. ;):)

ALF
10-01-2012, 16:57
A ja chcę kupić kamerę cofania - jakieś podpowiedzi?

Rafał_Sz
10-01-2012, 17:07
A ja chcę kupić kamerę cofania - jakieś podpowiedzi?
A to Ci mogę podpowiedzieć, bo wypytałem w ABC elektroniki.:) Są dla Touringa dwie wersje. Kamera zamiast jednej lampki od poświetlenia tablicy rejestracyjnej albo kamera w ramce pod tablicę. Żeby to u nas hulało, potrzeba się powpinać w elektronikę i jest prawdopodobieństwo konieczności wstawienia jakiegoś pierdzielnika (nie pamiętam jak to nazywali, ale może się okazać, że nie będzie potrzebne). Działa to potem tak, że wrzucasz wstęgę i monitor przełącza się od razu automatycznie na podgląd z kamery.

Koszt kamery 200-250 zł, montaż ok 150 zł (trochę kabli trzeba przewlec), ew. dodatkowy pierdzielnik 50-100 zł. Bardzo się nad tym zastanawiam, ale montowałbym to tylko jako dodatkowy bajer bo mam czujniki cofania które o dziwo bardzo się sprawdzają.

Majek
10-01-2012, 17:33
Na kamerę cofania są zasadniczo dwa patenty. Fabryczny i niefabryczny. Jeżeli Wasz grająco - nawigująco - wyświetlający sprzęt obsługuje fabrycznie instalowane kamery cofania (o ile takie były fabrycznie instalowane), to problem jest mniejszy. Bo w specjalnie przewidziną do tego celu dziurkę podłącza się odpowiednią wtyczkę i wszystko dziabie. Pytanie tylko, co będzie na drugim końcu kabelka. Bo może być albo oryginalna kamera cofania taka, jaką można zamówić w ASO, albo jakiś mniej lub bardziej udany badziew z Allegro. Jeżeli natomiast sprzęt w konsoli środkowej nie pozawala na podłączenie kamery cofania, ale np. pozwala na podłączenie magnetowidu VHS, to w miejsce tegoż magnetowidu można podłączyć kamerkę poprzez specjalny pierdzielnik, o którym napisał Rafał. To tak z grubsza. Nie wiem, jak dokładnie wygląda to w Bumach, opieram się na doświadczeniach z VW. I tutaj to wygląda następująco. Do któregoś rocznika wsadzali nawigacje z kolorowym wyświetlaczem, ale bez dysku i bez dotykowego ekranu. Do nich nie oferowane były kamery cofania i tak bezpośrednio nie da się takowej podłączyć. Oczywiście można kupić jakiś szmelc na Allegro i za pośrednictwem pierdzielnika przekazać sygnał wideo na ekran nawigacji. Ten pierdzielnik podłącza się do czegoś tam jeszcze (do świateł cofania chyba), żeby wiedział, kiedy wrzucamy R. Wtedy kamera działa tak, że przekazuje obraz na wyświetlacz. Tylko. Natomiast jeżeli w samochodzie jest nawigacja nowszego typu, mamy do wyboru dwie opcje. Albo analogicznie, jak w przypadku poprzednim (czyli na chama, bo też zadziała) albo kupujemy specjalny moduł kamery cofania. Taki, jaki jest fabrycznie montowany w samochodach (można go kupić duuużo taniej poza siecią dealerską). Wtedy do tego modułu podłączamy kamerę (znowu albo fabryczną albo jakiś zamiennik), natomiast sam moduł wpinamy w sieć CAN samochodu (moduł też się łączy chyba komponentem z radionawigacją, żeby sam obraz przekazać bezpośrednio). Wtedy tenże moduł, już po cyfrze wie, kiedy wrzucamy wsteczny, z jaką prędkością się poruszamy, pod jakim kątem mamy skręcone koła, jaki jest dystans do przeszkody. Na tej podstawie, na ekranie oprócz obrazu z kamery nanoszone są linie wyznaczające przewidywany tor poruszania się samochodu. I to się dynamicznie zmienia - kręcąc kółkiem od razu widzimy, ile jeszcze kręcić, żeby się gdzieś tam wpasować. Same kamery VW oferuje w dóch wersjach. Do sedana i do kombiaka. W sedanie, kamera jest schowana pod znaczkiem VW na tylnej klapie. I to ma sens, bo przez cały czas kamera jest schowana. Dopiero gdy wrzucamy wstekę, znaczek robi obertasa do góry nogami i wyłazi kamera. natomiast w kombi kamera jest montowana przy podśwetleniu tablicy rejestracyjnej i kamera jest na stałe. To jest bez sensu, gdyż po jednym dniu mokrej pogody, kamera jest tak ufajdana, że nic nie widać. Trzeba za każdym razem przed wsiadaniem do samochodu czyścić ją. Generalnie miałem sobie tę kamerę zakładać, ale dałem sobie siana. To tylko bajer. A że jeszcze mam kombi, więc i funkcjonalnie system kuleje (ze względu na brudzenie się). W ch... roboty z kablowaniem, a szczególnie wwlekanie kabli w klapę to czysta przyjemność... A pointa jest taka, że jeżeli ktoś umie parkować, to sobie poradzi bez kamery (tak jak sobie radzimy na co dzień). Natomiast jak ktoś nie umie parkować, to żadna kamera mu nie pomoże...

Rafał_Sz
10-01-2012, 17:44
W 540 E39 nie było przewidziane, żeby montować kamerę. Ale jest modulator TV NTSC/PAL z wejściem AV co zdecydowanie ułatwia robotę.

Jest jednak pewne ale. BMW w tylnej klapie w budzie kombi zastosowało pewien patent polegający na tym, że siłowniki gazowe od samej klapy i od szyby (bo jest otwierana) są schowane w dachu - wygląda to tak jakby klapa trzymała się wyłącznie na zawiasach. :) Podobnym sprytem wykazali się przy przeprowadzaniu wiązek. Żeby to ładnie zrobić trzeba sporego wkładu pracy.

Dodatkowo impuls dla kamery jest brany ze świateł cofania, co powoduje, że elektronika drze mordę o przepalonej żarówce. Wszystko jest jednak do zrobienia/obejścia.

A tylna klapa w tym modelu wyjątkowo szybko się brudzi. :)

prz3mo
10-01-2012, 17:52
Ja mam czujniki cofania w aucie i chętnie bym to gówno wyłączył w diabły, a się nie da. Kamera pewnie lepsza, ale mimo wszystko generalnie "pomoc" przy cofaniu jest mi zbędna.

Rafał_Sz
10-01-2012, 17:53
Ja mam czujniki cofania w aucie i chętnie bym to gówno wyłączył w diabły, a się nie da. Kamera pewnie lepsza, ale mimo wszystko generalnie "pomoc" przy cofaniu jest mi zbędna.
Da się na stałe. :)

prz3mo
10-01-2012, 18:00
Da się na stałe. :)

Yhy, wyrwać kable ;)

hubik
10-01-2012, 22:55
Po części. W mojej Xantii Niemiaszki raczyły zamontować coś, co nazwane było "parktonic". Jego jedyną funkcją było ciągłe piszczenie przy włączonym wstecznym biegu, niczym w autobusie, albo ciężarówce. Po osiągnięciu ostatecznego poziomu wk..., zirytowania, rozebrałem klapę bałagażnika, odszukałem właściwe przewody i wypiąłem wtyczki. Mam ciszę przy cofaniu.

Slon
11-01-2012, 01:18
nowy NSX?
http://www.mototok.pl/Nowa-Honda-NSX-zadebiutowala-w-Detroit-a1423

ALF
11-01-2012, 03:08
Ja mam czujniki cofania w aucie i chętnie bym to gówno wyłączył w diabły, a się nie da. Kamera pewnie lepsza, ale mimo wszystko generalnie "pomoc" przy cofaniu jest mi zbędna.

Jakbyś cofał 5 metrowym kombi bez widoczności całego tyłu, to byś zdanie zmienił. ;)

prz3mo
11-01-2012, 09:01
nowy NSX?
http://www.mototok.pl/Nowa-Honda-NSX-zadebiutowala-w-Detroit-a1423

Biorąc pod uwagę, że świat motoryzacyjny "lekko" się zmienił w ostatnich latach (eko-sreko) i że poprzedni NSX to legenda i rodzynek (model ten jest ponoć w czołówce aut używanych, które warto kupić jako inwestycja) to chyba jaki by nie był następca, to jest skazany raczej na nie powtórzenie sukcesu pierwowzoru...
Wygląd mi się podoba, ale ja jestem fanem Hondy (jeszcze)...

Majek
11-01-2012, 11:00
Ale te Japońce to mają fantazję...

M_B
11-01-2012, 11:17
nowy NSX?
http://www.mototok.pl/Nowa-Honda-NSX-zadebiutowala-w-Detroit-a1423

Patrze i mówię: "O! Audi R8" :)

velaskez
11-01-2012, 12:42
Da się na stałe. :)

Niektórzy wciskają przycisk, puszczają kierownicę i auto samo parkuje... :-P Wygodne, nie powiem.

Dokładnie w ten sposób :D
jwvHjrxGf3E

ALF
11-01-2012, 12:51
Ale za to silniki wytrzymują tylko 1000 takich parkowań ;)

Rafał_Sz
11-01-2012, 12:53
Niektórzy wciskają przycisk, puszczają kierownicę i auto samo parkuje... :-P Wygodne, nie powiem.

Dokładnie w ten sposób :D

To ma być lepiej? Zrobię to sam 5 razy szybciej. 6 metrowym busem. :razz:

velaskez
11-01-2012, 12:56
Ale za to silniki wytrzymują tylko 1000 takich parkowań ;)

Które? Te od wspomagania kierownicy? Skąd te dane?


To ma być lepiej? Zrobię to sam 5 razy szybciej. 6 metrowym busem. :razz:

Szybciej będzie, jak bardziej depniesz w gaz.

ALF
11-01-2012, 13:07
Nie, te pod maską. Z warsztatów ;)

velaskez
11-01-2012, 13:34
Nie, te pod maską. Z warsztatów ;)

A to dlaczego?

ALF
11-01-2012, 13:38
Pokaż mi takiego autka, co robi siedmiocyfrowe wyniki i robią go dzisiaj ;)

velaskez
11-01-2012, 13:57
Pokaż mi takiego autka, co robi siedmiocyfrowe wyniki i robią go dzisiaj ;)
Łada 2105? :D Dalej można kupić jak się pojedzie za wschodnią granicę, prosto z salonu.

Na tym akurat mi nie zależy. Auto i tak po 3 latach zostanie wymienione ;)

Majek
11-01-2012, 14:11
Co mają siedmiocyfrowe wyniki wspólnego z ilością automatycznych parkowań? Bo chyba nie rozumiem...
Co do samego systemu, to wbrew uprzedzeniom i niechęciom, jest on zadziwiająco skuteczny. Może nie powala prędkością, ale za to jest w stanie wcisnąć samochód w dziurę, przy której ja bym spasował. A generalnie nie mam problemów z parkowaniem tyłem, sześciometrowym dostawczakiem również.

velaskez
11-01-2012, 14:15
Co mają siedmiocyfrowe wyniki wspólnego z ilością automatycznych parkowań? Bo chyba nie rozumiem...
Co do samego systemu, to wbrew uprzedzeniom i niechęciom, jest on zadziwiająco skuteczny. Może nie powala prędkością, ale za to jest w stanie wcisnąć samochód w dziurę, przy której ja bym spasował. A generalnie nie mam problemów z parkowaniem tyłem, sześciometrowym dostawczakiem również.

Na początku są opory, ale człowiek się przyzwyczaja. Też problemów z tym nie mam, ale tam gdzie jest szczególnie ciasno fajnie móc sobie pomóc ;)
Opory miałem też przed tempomatem z radarowym czujnikiem odległości, ale też się przyzwyczaiłem, jest to wygodne. Jak trzeba np. na autostradzie przeczytać sms/mail to wiesz, że raczej nie wjedziesz komuś w tyłek.
Wszystko z pewną dozą ostrożności, ale te wynalazki po prostu czynią życie łatwiejszym.

ALF
11-01-2012, 14:15
Co z tego, że nawsadzają pierdółek, jak auto od mechanika nie wyjeżdża, a po 300k nadaje się na złom? ;)

velaskez
11-01-2012, 14:21
Co z tego, że nawsadzają pierdółek, jak auto od mechanika nie wyjeżdża, a po 300k nadaje się na złom? ;)

Pokaż mi palcem, normalnego zjadacza chleba, który przy cenie benzyny >5zł zrobi te 300k w czasie mniejszym niż 10-20 lat ;) I to bzdura, że od mechanika nie wyjeżdża.

Rafał_Sz
11-01-2012, 14:33
Dla rozluźnienia: :)

3zsApdoO-IU

ALF
11-01-2012, 14:38
Bzdura? Popytaj mechaniorów. Mówią to wszyscy, od fordów, vw, meroli, bmw itd.

elanek
11-01-2012, 15:15
Pokaż mi takiego autka, co robi siedmiocyfrowe wyniki i robią go dzisiaj ;)

Toyota Land Cruiser seria HZJ (kilka modeli), np.:
http://otomoto.pl/toyota-land-cruiser-hzj-76-C18910654.html

I chyba nic więcej.

ALF
11-01-2012, 15:27
Skąd wiadomo, że ten jest w stanie? Są jakieś potwierdzone przebiegi?

mpwt
11-01-2012, 15:34
Czy ktoś z was używa Volkswagena T4, najlepiej w wersji Multivan? :)

Rafał_Sz
11-01-2012, 15:42
Czy ktoś z was używa Volkswagena T4, najlepiej w wersji Multivan? :)
Ja używałem 4 lata. Co potrzeba?

mpwt
11-01-2012, 15:45
Ja używałem 4 lata. Co potrzeba?

Wiedzieć jak się sprawował, tak ogólnie. W kwietniu będę miał 3 potomka. Do tego pewnie dojdzie pies (jak w końcu wybuduje się dom). Teraz nie mam nadmiaru pieniążków w związku z budową domu (chyba, że sprzedałbym swoje D700 ;) ) i pewnie będę celował w rocznik 96-97. Potrzebuję kupić tanio.

I czy autko praktyczne, dobrze się prowadzi, jak z awaryjnością, spalaniem.

Majek
11-01-2012, 16:15
Bzdura? Popytaj mechaniorów. Mówią to wszyscy, od fordów, vw, meroli, bmw itd.Hmm... No nie wiem... Mój wagon dla ludu przez 3 lata (od nowości) nie był u mechanika ani razu (nie liczę przeglądów). Ma w tym momencie najechane niecałe 90kkm, więc prawie wyjeżdżam tę średnią roczną. I żeby było ciekawiej, nic się zapowiada, żeby miał tam w najbliższym czasie trafić. Skrzynia w doskonałym stanie, dwumasa nie telepie, zawias w doskonałym stanie, układ wtryskowy także, samochód pali niecałą szóstkę (przy mojej jeździe), ma parę fajnych gadżetów ułatwiających życie, niedostępnych w modelach sprzed kilku lat. A nawet gdyby teraz zaczęły się jakieś jaja, to mam jeszcze 2 lata gwarancji i wszystko w tyłku...

Rafał_Sz
11-01-2012, 16:29
Wiedzieć jak się sprawował, tak ogólnie. W kwietniu będę miał 3 potomka. Do tego pewnie dojdzie pies (jak w końcu wybuduje się dom). Teraz nie mam nadmiaru pieniążków w związku z budową domu (chyba, że sprzedałbym swoje D700 ;) ) i pewnie będę celował w rocznik 96-97. Potrzebuję kupić tanio.

I czy autko praktyczne, dobrze się prowadzi, jak z awaryjnością, spalaniem.
Nieco słabawa, ale niezwykle trwała jednostka napędowa to 2.4D. Lepiej jeździ 2.5 TDi, ale wiadomo to TDi. :) Wolnossące 1.9 sobie daruj - 2 tygodnie do setki. :)

Zawieszenie tylne jest praktycznie bezobsługowe, przednie szybko pada na naszych drogach - wymiana sworzni jest upierdliwa, zwłaszcza górnych które są wprasowywane w budę a nie przykręcane.
Zawieszenie jest niezależne, przód masz na drążkach skrętnych (brak sprężyn jako takich) z możliwością regulacji wysokości zawieszenia, tył na sprężynach. Daje to bardzo dobry komfort jazdy i niezłe jak na busa właściwości jezdne.

Skrzynie biegów we wszystkich wersjach są takie sobie, często pada piątka (za niski poziom oleju, trzeba bardzo pilnować) i podzespoły dyferencjału (przy katowaniu).

W środku jest dosyć głośno, zwłaszcza dla kogoś kto jest przyzwyczajony do komfortu z dobrej osobówki.

Spalanie 2.4D to od 7 do 12 L/100. Prędkość maks (sensowna) 120 -130 km/h.

Oprócz Multivana jako takiego, T4 można kupić jako Caravelle - typowy "autobus" często błędnie nazywany Multivanem lub wersję Mixt - 5 osób plus bagażnik jak stodoła.

Szukaj wersji z podwójnymi drzwiami z tyłu - klapa otwierana do góry to pomyłka, zwłaszcza jak trzeba dostać się do auta na ciasnym parkingu.

T4 był także produkowany także w wersji przedłużonej o kilkanaście centymetrów.

Ja swoim T4 zrobiłem ponad 800 000 tys. km, w większości z przyczepą. W tym czasie z 10 razy remontowałem zawieszenie przednie, trzy razy zmieniłem sprzęgło, raz wydech i przerobiłem zerwanie paska rozrządu. Poza tym jakieś tam pierdoły. Nowy właściciel jeździ dalej i nadal mówi mi cześć. :)

Ogólnie auto tanie w utrzymaniu (pomijając 2.5 TDi), ale ma swoje małe bolączki. Jednak jak się trafi niezajechany egzemplarz (o co bardzo już trudno), to walory użytkowe są nie do przecenienia. Wersje benzynowe omijaj szerokim łukiem, nawet jeśli mają LPG.

elanek
11-01-2012, 16:36
Skąd wiadomo, że ten jest w stanie? Są jakieś potwierdzone przebiegi?

Używany jest tam, gdzie każde inne auto klęknie po niedługim czasie, czyli przede wszystkim w Afryce i Azji, mówię o ciężkim terenie. Jeździ tym ONZ, NATO i wszelakie organizacje humanitarne. Nie zrobiono nic lepszego na tej planecie.
Przebiegi? No cóż, forum Toyoty - tam są właściciele takich potworów. Toyociarze na świecie to najbardziej zorganizowana grupa kierowców.
W HZJ nie ma się co zepsuć. Diesel 4,2 bez turbo. Na ramie. Najprostsza skrzynia biegów, najprostszy reduktor. Bez większych zmian produkują toto już 30 lat. Bo nie ma sensu nic zmieniać. Nie zmienia się tego, co działa.
Zdarza się, że silniki 4.2 wkładają w inne auta, choć ostatnio jest moda na amerykańskiego wojskowego diesla Chevroleta 6,5 V8.

To auto to klasa sama w sobie. Dywagacje o trwałości innych samochodów to po prostu rozmowa o lidze niżej. Samochody z lat 80' i 90' potrafią bardzo wiele, są niezawodne, wytrzymałe. Beczki, stare Passaty, beemki, subaryny, osobowe Toyotki to chyba ostatnie autka, w których księgowi nie mieli wiele do powiedzenia. Ale tak niestety świat się rozwija.

mpwt
11-01-2012, 17:27
Nieco słabawa, ale niezwykle trwała jednostka napędowa to 2.4D. (...)

Dzięki za opinie. Tak myślałem co by polować na 1.9TDI lub 2.4. Caravelle jest chyba tylko w wersji Long. A to za długie jest wtedy do mojego garażu. Jak czytałem to wszyscy chwalą zawieszenie, ale jak widać nie jest tak super. Rocznie robię niewiele km, nie wiem czy dobijam do 10 000km. Choć po przeprowadzce będę robił trochę więcej km.

Właściwie innych alternatyw dla siebie nie widzę - rodzinka 5 osoba, pies, wypady na wakacje pod namiot. Kiedyś kupię T5 ;)

Rafał_Sz
11-01-2012, 17:56
Dzięki za opinie. Tak myślałem co by polować na 1.9TDI lub 2.4. Caravelle jest chyba tylko w wersji Long. A to za długie jest wtedy do mojego garażu. Jak czytałem to wszyscy chwalą zawieszenie, ale jak widać nie jest tak super. Rocznie robię niewiele km, nie wiem czy dobijam do 10 000km. Choć po przeprowadzce będę robił trochę więcej km.

Właściwie innych alternatyw dla siebie nie widzę - rodzinka 5 osoba, pies, wypady na wakacje pod namiot. Kiedyś kupię T5 ;)
Jest alternatywa. :) Tylko większy garaż jest potrzebny. Teraz mam takie coś, tylko max długi i wysoki i z silnikiem 2.8 HDi (na luziku idzie 170 km/h :) ). Zdecydowanie mniej kłopotliwe niż VW. W wersji osobowej wygląda tak:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.budapestsite.com/wp-content/photos/f16_21_ducatopanorama1.jpg)

A tu już trzeba mały hangar nie garaż: :);)

http://otomoto.pl/fiat-ducato-ducato-panorama-28idtd-klima-C22166280.html

mpwt
11-01-2012, 18:00
Jest alternatywa. :) Tylko większy garaż jest potrzebny.

Nie, nie to już za duży. Garaż mam zaprojektowany pod T4 i na nic większego ;)

Majek
11-01-2012, 18:06
Tylko jak wiadomo, samochodów na F się nie kupuje. Ale na szczęście auto dostępne też na literkę P i C. ;-) Tylko kurcze, to też się pod F kwalifikuje... ;-)
A tak na poważnie... Kiedyś jeździł u nas Boxer tej generacji, co pokazany Ducato, tylko ze słabszym, 2.4 HDI silnikiem, teraz mamy tego nowszego z 2.8 HDI. Szczerze mówiąc, różnica w komforcie pracy w szoferce w nowszym modelu zdecydowanie deklasuje poprzednika. Także ja bym sugerował jednak ten nowszy model.

Rafał_Sz
11-01-2012, 18:23
Tylko jak wiadomo, samochodów na F się nie kupuje. Ale na szczęście auto dostępne też na literkę P i C. ;-) Tylko kurcze, to też się pod F kwalifikuje... ;-)
A tak na poważnie... Kiedyś jeździł u nas Boxer tej generacji, co pokazany Ducato, tylko ze słabszym, 2.4 HDI silnikiem, teraz mamy tego nowszego z 2.8 HDI. Szczerze mówiąc, różnica w komforcie pracy w szoferce w nowszym modelu zdecydowanie deklasuje poprzednika. Także ja bym sugerował jednak ten nowszy model.
Też byłem tego zdania, ale je zmieniłem, przynajmniej jeśli chodzi tą generację dostawczaków. Mam na literkę C, chociaż P i F wyjeżdżają z tej samej fabryki. Silnik 2.8 HDi/JTD to twór Iveco, dla odmiany. :)

hubik
11-01-2012, 21:21
<sarkazm mode on> No co Wy? Samochody na F, i to jeszcze na C? To to przecie jeśli rano odpali, to tylko po to, by do warsztatu pojechać. <sarkazm mode off>

Rafał_Sz
11-01-2012, 21:25
Ten skubany 2.8 HDi odpala nawet przy -34. Sprawdzone. :)

hubik
11-01-2012, 21:57
Mam domu dwa autka z HDi. Jedno 2.2 136 KM z przebiegiem ok. 450 kkm, a drugie 2.0 109 KM z przebiegiem ok. 360 kkm. Wcześniej było jeszcze jedno HDi 2.0 90KM. Z tym 90KM poza wymianą koła pasowego problemów nie było. W 2.2 dwa lata temu w zimie wtryskiwacze powiedziały au revoir, zaś w 2.0. w tym samym czasie padł jakiś przekaźnik odp za wysokość ciśnienia na listwie HDi. Naprawy obu pochłonęły łącznie ok 5 - 6 tyś. zł. Od tamtej pory oba silniki nie poza wymianami oleju i rozrządu nie sprawiają żadnych problemów.
Niemniej jednak by mieć w zapasie jakiegoś benzyniaka, do domu trafił samochód na O, czyli V B II 1.8 16V. W porównaniu do aut na F, to nie jest samochód, tylko wóz drabiniasty...

ku6i
11-01-2012, 21:58
Używany jest tam, gdzie każde inne auto klęknie po niedługim czasie, czyli przede wszystkim w Afryce i Azji, mówię o ciężkim terenie. Jeździ tym ONZ, NATO i wszelakie organizacje humanitarne. Nie zrobiono nic lepszego na tej planecie.
(...)
To auto to klasa sama w sobie. Dywagacje o trwałości innych samochodów to po prostu rozmowa o lidze niżej.

Skoro tak mówisz...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img59.imageshack.us/img59/7369/terenoweautaswt10team03.jpg)

Majek
11-01-2012, 22:37
O tak. Defender to naprawdę klasa sama w sobie.

ku6i
11-01-2012, 22:40
Przy czym z Defendera to to ma niewiele w sobie :D Ale w "terenie" radzi sobie nieźle, to fakt.

Majek
11-01-2012, 22:50
W sensie?

ku6i
11-01-2012, 23:04
W sensie, że w takich warunkach to nawet seryjny Defender by długo nie pociągnął, bo go dosłownie żżera:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.auto-motor-i-sport.pl/m/228/img_0008-ad1618124f957709e788d7cfabfd0d3a.jpg)

http://www.auto-motor-i-sport.pl/magazyn/KGHM-kopalnia-Land-Rover-4526.html

Majek
11-01-2012, 23:33
O kurde... Nawet nie wiedziałem, że tak to wygląda... Na tym poprzednim zdjęciu, na pierwszy rzut oka wyglądał, jak jakiś do wożenia turystów po safari i sobie pomyślałem, że może jakiś odchudzony i wykastrowany.

ku6i
11-01-2012, 23:40
Wykastrowany, wykastrowany. Wywalone jest prawie wszystko, co nie jest niezbędne, wymienione co się tylko na wersję "pancerną+", + krata + wymiana całego tyłu + Tetra. Nawet nie wiesz jak wygodne są krzesełka z pianki o grubości ~5 cm :-P Ale lekkiego życia tam nie mają, a i tak dzielnie sobie radzą.

elanek
12-01-2012, 00:49
Skoro tak mówisz...


O tak. Defender to naprawdę klasa sama w sobie.

No litości.
Defender dobrze jeździ, wygląda całkiem ładnie i szpanersko, ale bezawaryjność to nie jest jego najmocniejsza strona.
Poza tym 1 milion kilometrów przebiegu na silniku LR? Nie widzę tego zupełnie. Land Rover, jeśli chodzi o jakość wyrobów, to nie półka Toyoty Land Cruiser HZJ.

ku6i
12-01-2012, 00:56
E... W Polsce pod ziemią jeździ tego kilkaset sztuk. Twierdzisz, że zarząd KGHMu nie umie liczyć pieniędzy? :D Kiedyś próbowali zaoszczędzić kasę i zamienić "Defendery" na Isuzu D-Maxy. Opinii mechaników nie zacytuję, bo ekonet miałby sporo roboty ;)

Inna sprawa, że silniki w takich warunkach nie robią kosmicznych przebiegów choćby z tej prostej przyczyny, że auta wytrzymują tam max kilka lat.

elanek
12-01-2012, 10:56
Twierdzisz, że zarząd KGHMu nie umie liczyć pieniędzy?
Pewnie. W państwowej spółce ciężko się rozlicza z wyników. Chyba, że jest po wyborach i władza się zmienia.
Powiem tak. Kilka lat temu uczestniczyłem w pewnym projekcie jednej z kopalni KGHM. Pisałem studium wykonalności. Kopalnia dostała dofinansowanie na projekt w wysokości ok. 8 mln zł (50% z 16 baniek). W międzyczasie zmienił się zarząd po wyborach i "zapomnieli" o tych 8 bańkach, umowy nie podpisali. Potem pewnie zrobili to ze swoich. 8 baniek to pewnie z 80 gołych Defenderów :)


Kiedyś próbowali zaoszczędzić kasę i zamienić "Defendery" na Isuzu D-Maxy.
Hehe, pewnie ktoś wziął łapówkę od Isuzu :)


Inna sprawa, że silniki w takich warunkach nie robią kosmicznych przebiegów choćby z tej prostej przyczyny, że auta wytrzymują tam max kilka lat.
W kopalni są specyficzne, ekstremalne warunki. Może tu chodzi o korozję - mniejszą podatność aluminiowych blach Defendera? Choć spód i rama gniją dosyć szybko. Znajomy policyjny mechanik opowiadał, jak kierownictwo zlekceważyło jego prośby o zakonserwowanie Defenderów po zakupie. Kończy się tym, że kilkuletni samochód ma mocno skorodowaną ramę. Przy dziurach, które powstaną niebawem nie ma szans na przegląd techniczny, więc auta na złom pójdą. Przeciętny obywatel pospawa ramę, zamaluje czymś czarnym i autko przegląd przejdzie.

ku6i
12-01-2012, 19:05
Pewnie. W państwowej spółce ciężko się rozlicza z wyników. Chyba, że jest po wyborach i władza się zmienia.

No patrz. A Ci frajerzy na GPW kupili 70% akcji firmy, która jest nadal państwowa :D To, że kolejne rządy traktują ich jako swoje państwo feudalne to inna bajka.


Hehe, pewnie ktoś wziął łapówkę od Isuzu :)

No bo gdzie by tam w KGHMie ktoś mógł pomyśleć i spróbować coś zrobić dla dobra firmy zamiast wziąć w łapę...


W kopalni są specyficzne, ekstremalne warunki. Może tu chodzi o korozję - mniejszą podatność aluminiowych blach Defendera? Choć spód i rama gniją dosyć szybko. Znajomy policyjny mechanik opowiadał, jak kierownictwo zlekceważyło jego prośby o zakonserwowanie Defenderów po zakupie. Kończy się tym, że kilkuletni samochód ma mocno skorodowaną ramę. Przy dziurach, które powstaną niebawem nie ma szans na przegląd techniczny, więc auta na złom pójdą. Przeciętny obywatel pospawa ramę, zamaluje czymś czarnym i autko przegląd przejdzie.

Widziałeś chociaż na oczy to auto? Widziałeś jak się sprawdza w warunkach gdzie masz podjazdy takie, gdzie ledwo co Kacper czy eswut dają radę? A może chociaż przeczytałeś linka którego podesłałem Majkowi? Gdyby te auta nie były zabezpieczone, to na takim oddziale solnym na Pol-Sier by się dosłownie rozpadały po kilku miesiącach.
No ale przecież każda Toyota jest projektowana na jeżdżenie w żywej soli przy 40-paru stopniach :)

elanek
13-01-2012, 00:57
Widziałeś chociaż na oczy to auto? Widziałeś jak się sprawdza w warunkach gdzie masz podjazdy takie, gdzie ledwo co Kacper czy eswut dają radę? A może chociaż przeczytałeś linka którego podesłałem Majkowi? Gdyby te auta nie były zabezpieczone, to na takim oddziale solnym na Pol-Sier by się dosłownie rozpadały po kilku miesiącach.
No ale przecież każda Toyota jest projektowana na jeżdżenie w żywej soli przy 40-paru stopniach :)

Dopiero teraz go zauważyłem. W takim razie po kopalni mogłoby jeździć sporo dobrze zabezpieczonych samochodów. Można by Iveco Massif, Toyoty, Patrole. Kwestia zabezpieczenia pojazdu. To są tak specyficzne warunki, że nie można tu porównywać samochodów. Można by też pospawać i złożyć samoróbę z silnikiem Andoria. Potem spryskać jakimś plastikiem i będzie jeździć jak ta lala.

ku6i
13-01-2012, 01:16
Uszczelki, uszczelki, uszczelki. Tam jest cała tablica Mendelejewa. Teraz to już "po zawodach", gdyby okazało się, że dane auto jest o 5 cm za wyższe od obecnego "Defendera", to nawet gdyby było o 60% tańsze, to zapewne stopniowa wymiana floty byłaby nieopłacalna.
"Kwestia zabezpieczenia pojazdu" - ładnie brzmi, ale skoro nawet sama centrala Land Rovera nie chciała się podjąć zadania, to coś musi być na rzeczy.

BugsBunny
14-01-2012, 13:48
Używany jest tam, gdzie każde inne auto klęknie po niedługim czasie, czyli przede wszystkim w Afryce i Azji, mówię o ciężkim terenie.

W Tanzanii, gdzie drogi mają jakość jak z najgorszego snu o rozkopach a jedynym respektowanym przepisem jest jazda po lewej stronie - niemal wszystkie auta to japończyki, głównie Toyoty i Nissany, czasem w wersjach niespotykanych na rynku europejskim. Trochę widziałem Defenderów, ale chyba 80% terenówek to LandCruisery, zwykle J70. Osobówki, autobusy, minivany i cokolwiek innego to też głównie Toyoty. Europejskie marki w pojedynczych egzemplarzach - żadne nasze auto nie wytrzymałoby choćby dnia na tamtejszych drogach.

Samochody są tam narzędziem do pracy, nikt nie jeździ do Car Spa, nie bawi się w detailing itp, więc zużycie widać, ale jeżdżą a w razie potrzeby naprawiane są niemal na ulicy.


Parking popasowy w rezerwacie Ngorongoro, zdjęcia z aparatów kolegów - mam nadzieję że się nie pogniewają ale trafili lepsze ujęcia ode mnie :smile:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/8853/ngoro.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img526.imageshack.us/img526/7421/ngoro2.jpg)

Majek
14-01-2012, 15:27
Parking popasowy w rezerwacie Ngorongoro, zdjęcia z aparatów kolegów - mam nadzieję że się nie pogniewają ale trafili lepsze ujęcia ode mnie :smile:I Defender na pierwszym planie... ;-)

velaskez
19-01-2012, 18:09
http://autokult.pl/2011/03/12/podrobki-felg-aluminiowych-dlaczego-sa-gorsze

Czasem lepiej dać więcej pieniążków za porządne alufelgi.

marki
30-01-2012, 12:28
Witam
Niestety wypadki chodzą po ludziach, tym razem padło na mojego vatra.. Dlatego panowie poradźcie mi w sprawie kupna, kwota do 10k, auto ma być ekonomiczne i tanie w eksploatacji. Najlepiej benzyna+lpg lub diesel, rocznik najlepiej od 2000 w górę. Myślałem o jakiejś polówce albo astrze, bo to chyba najrozsądniejsze brać coś pochodzenia niemieckiego, co Wy na to?

grudzinsky
30-01-2012, 13:00
I Defender na pierwszym planie... ;-)

to cos kolo Defendera nawet nie stalo. nieudolna podroba :)

!AGresT
30-01-2012, 13:08
to cos kolo Defendera nawet nie stalo. nieudolna podroba :)

Jak na moje oko, to jednak Defender, tyle że w wersji podwyższonej.
Wersji tego auta jest od groma i ciut ciut...

Slon
04-02-2012, 11:56
Jest problem - Corolla z dieslem 1.4 (CR) nie pali... Pierwszy raz gdy temp. spadala w okolice -30, pozniej trafila na dzien do garazu i jakos udalo sie odpalic. Ale dzis rano (-25) znowu nic... Akumulator ok. Co dolac do paliwa (prawie pelny bak)?

M_J
04-02-2012, 12:01
De na tu rat ;)

nowart
04-02-2012, 12:16
Psiknij Starta do filtra powietrza a do ropy dolej Skyyda lub Mixol w tańszej wersji.

Rafał_Sz
04-02-2012, 12:17
Jest problem - Corolla z dieslem 1.4 (CR) nie pali... Pierwszy raz gdy temp. spadala w okolice -30, pozniej trafila na dzien do garazu i jakos udalo sie odpalic. Ale dzis rano (-25) znowu nic... Akumulator ok. Co dolac do paliwa (prawie pelny bak)?
Black Arrow szwedzkiej firmy Kemetyl. Odpali Ci nawet przy minus 33. Bardzo ważne - ponieważ masz wtrysk CR, a raz już Ci paliwo się rozdzieliło, koniecznie i bezwzględnie musisz wymienić filtr paliwa.

De na tu rat ;)
Absolutnie nie - jagodziankę dodaje się do benzyny celem pozbycia się wody, nie do diesela.

Psiknij Starta do filtra powietrza a do ropy dolej Skyyda lub Mixol w tańszej wersji.
Absolutnie nie - D4D na CR bardzo źle znosi takie numery. Skydd OK.

nowart
04-02-2012, 12:23
Tyle już aut odpalałem w ten sposób... a co mu się może stać po takim zapłonie?

Rafał_Sz
04-02-2012, 12:27
Tyle już aut odpalałem w ten sposób... a co mu się może stać po takim zapłonie?
D4D ma wrażliwy kolektor dolotowy i bebechy od pomiaru powietrza. Jak zrobi "cofkę" to różnie się kończy.

Nie jestem sprzedawcą czarnej strzały, ale ten preparat w połączeniu ze sprawnym akumulatorem równa się zawsze startem ropniaka. STP i inne wynalazki się chowają.

Slon
04-02-2012, 13:23
Black Arrow szwedzkiej firmy Kemetyl. Odpali Ci nawet przy minus 33. Bardzo ważne - ponieważ masz wtrysk CR, a raz już Ci paliwo się rozdzieliło, koniecznie i bezwzględnie musisz wymienić filtr paliwa.

takie cudo: http://allegro.pl/hurtownia-diesel-skydd-1l-black-arrow-39kurier24h-i2091754018.html
dostane to na stacji benzynowej?

Rafał_Sz
04-02-2012, 13:27
takie cudo: http://allegro.pl/hurtownia-diesel-skydd-1l-black-arrow-39kurier24h-i2091754018.html
dostane to na stacji benzynowej?
Dokładnie to. Można to dostać na niektórych stacjach i hurtowniach moto.

Tomeek
04-02-2012, 15:08
Potwierdzam, po środowej przygodzie z zamarzniętym paliwem w filtrze paliwa, wlałem Skydd do auta, od tamtej pory odpala bez problemu. Środek kupiłem na Orlenie, ok. 40zł za litr. Litr według instrukcji wystarczy na 1000L ON.

velaskez
04-02-2012, 15:11
De na tu rat ;)

I rozpieprz uszczelki :mrgreen:

ALF
04-02-2012, 15:15
I rozpieprz uszczelki :mrgreen:

Możesz to rozwinąć?

Slon
04-02-2012, 15:54
Środek kupiłem na Orlenie, ok. 40zł za litr. Litr według instrukcji wystarczy na 1000L ON.

oooo dobrze wiedziec. Dlugo szukales po stacjach?

Tomeek
04-02-2012, 16:19
Nie, można powiedzieć że trafiłem przez przypadek. Po rozmrożeniu auta, pojechałem na stację zatankować paliwo, przy okazji miałem zamiar kupić jakiś środek tego typu. Traf chciał, że mieli tylko Skydd. Gdyby ktoś w Lublinie szukał to Orlen przy Al. Kraśnickich, ten obok Tesco.

nowart
04-02-2012, 16:51
takie cudo: http://allegro.pl/hurtownia-diesel-skydd-1l-black-arrow-39kurier24h-i2091754018.html
dostane to na stacji benzynowej?

No patrz co za obdartusy na Lotosie - tam stoi za niespełna 50zł :twisted:

velaskez
04-02-2012, 18:02
Możesz to rozwinąć?

Denaturat jest zabójczy ze względu na swoje właściwości. Może sam w sobie zawierać do 10% wody, poza tym ma znikome właściwości olejące. Można z łatwością zatrzeć pompę paliwa, wtryski tez tego nie lubią. Denaturat ma też inną , wyższą, temperaturę samozapłonu. Już nie wspominając o innej liczbie cetanowej.

Od jakiegoś czasu rafinerie dodają jakiego dodatku do ON. Po dolaniu denaturatu do ON robi się taki milutki żelik. I to on zapycha filtr paliwa. Zawiesina robi się jak olej w wodzie.
Nalejcie sobie do szklanki diesla i dolejcie denaturatu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://desmond.imageshack.us/Himg134/scaled.php?server=134&filename=dsc00377cw6.jpg&res=medium)

Produkuje się 3-5 rodzajów ON.
Letnie, przejściowe i zimowe. Jak ktoś nie chce, mieć problemów, trzeba zalać do pełna, jak przyjdzie mróz. Tyle.

ALF
04-02-2012, 19:13
Coś nakręciłeś ;) Denaturat jest alkoholem etylowym, który jest na całym świecie dodawany w różnych kombinacjach do benzyn. Osobiście, przez ponad 20 lat lałem denaturat (wtedy nic innego nie było) 3 razy w roku do benzyny. Pompa paliwowa nigdy w tym czasie nie była wymieniana, a nawet, wspominane przez ciebie, uszczelki nie były wymieniane. Oczywiście piszę o autach, nie o traktorach ;)
Każdy alkohol zawiera wodę. 100% występuje sztucznie, bez dostępu powietrza. Niezależnie od tego ile ma wody, nadal ma właściwości higroskopijne. Właśnie te właściwości powodują, że jest tak skuteczny przy usuwaniu wody ze zbiornika.
Wyższa temperatura? Przy proporcjach pół litra na 20? ;)

velaskez
04-02-2012, 19:31
Coś nakręciłeś ;) Denaturat jest alkoholem etylowym, który jest na całym świecie dodawany w różnych kombinacjach do benzyn. Osobiście, przez ponad 20 lat lałem denaturat (wtedy nic innego nie było) 3 razy w roku do benzyny. Pompa paliwowa nigdy w tym czasie nie była wymieniana, a nawet, wspominane przez ciebie, uszczelki nie były wymieniane. Oczywiście piszę o autach, nie o traktorach ;)
Każdy alkohol zawiera wodę. 100% występuje sztucznie, bez dostępu powietrza. Niezależnie od tego ile ma wody, nadal ma właściwości higroskopijne. Właśnie te właściwości powodują, że jest tak skuteczny przy usuwaniu wody ze zbiornika.
Wyższa temperatura? Przy proporcjach pół litra na 20? ;)

Ty o benzynie, ja o dieslu. To się dogadaliśmy.

Slon
05-02-2012, 16:06
dziś odpalił, jest ok. Wieczorkiem wybieram się w dłuższą trasę, więc go trochę przegonię. Jutro poszukam tego specyfiku, żeby sytuacja nie powtórzyła się

sibelio
05-02-2012, 16:41
Mnie za to samochód pozytywnie zaskoczył. Byłem tydzien na nartach teraz, samochód pod domem, wróciłem wczoraj, i odpalił za pierwszym razem.
Szwedzka technologia nawet w dieslu nie zawodzi na mrozie, było -13 :)

ALF
05-02-2012, 17:42
Bo było za ciepło ;)

Yova
05-02-2012, 19:15
No i mnie w tym roku zima przesadziła do komunikacji miejskiej :( Niestety nie zdążyłem przed mrozami dolać magicznego płynu do ropy i samochodzik uziemiony od wczoraj :( Najgorsze że dopiero we wtorek scholujemy go do ciepłego warsztatu. Mam nadzieje że nic mu więcej nie będzie dolegać i po rozmarznięciu będzie dalej żwawo woził moje 4 litery, no ale tak to już jest jak się nie tankuje zima na stacji i zapomni się dolać uszlachetniacza a znowu pompo wtryski nie lubią benzynki w ropie :)

BugsBunny
05-02-2012, 20:15
Jest problem - Corolla z dieslem 1.4 (CR) nie pali... Pierwszy raz gdy temp. spadala w okolice -30, pozniej trafila na dzien do garazu i jakos udalo sie odpalic. Ale dzis rano (-25) znowu nic... Akumulator ok. Co dolac do paliwa (prawie pelny bak)?

Z dodatków polecam coś takiego - podobne jak Skydd, a chyba łatwiej kupić:
http://www.autochemia24.pl/product-pol-1314-Xeramic-Depresator-Diesel-Protector-40C-1L.html

Sprawdziłbym jednak świece żarowe.

Yova
06-02-2012, 10:19
...Sprawdziłbym jednak świece żarowe.

No nie wiem, przez jakiś czas w moim 1,9 na pompo wtryskach miałem sprawne(duże słowo no ale jeszcze jakoś działały) tylko 2 świece i odpalał bez problemu. To ropniak, byle by rozrusznikiem dał radę kręcić to będzie kręcił aż sobie spręży i odpali.

Rafał_Sz
06-02-2012, 10:34
Trzeba dodać, że wiele nowoczesnych diesli CR nie ma świec żarowych w ogóle. Mają w zamian jedną świecę płomieniową w kolektorze dolotowym (za turbo) która ulega uszkodzeniu częściej niż "żarówki". Dodatkowo, przy zachowaniu właściwej jakości paliwa, oleju i akumulatora, ropniaki CR odpalają dużo lepiej na mrozie niż te na starym systemie wtryskowym.

Czornyj
06-02-2012, 10:44
Dodatkowo, przy zachowaniu właściwej jakości paliwa, oleju i akumulatora, ropniaki CR odpalają dużo lepiej na mrozie niż te na starym systemie wtryskowym.

To prawda - podczas tych mrozów schodziłem do swoich kaszlaków z duszą na ramieniu, a te skubańce paliły od strzała.

Slon
06-02-2012, 10:48
Skydda znalazłem na orlenie przy trasie Białystok - Warszawa. Cena - 28,90 :)
wlałem na oko jakieś 50-70ml, niedługo idę próbować czy zapali

Rafał_Sz
06-02-2012, 10:55
Skydda znalazłem na orlenie przy trasie Białystok - Warszawa. Cena - 28,90 :)
wlałem na oko jakieś 50-70ml, niedługo idę próbować czy zapali
Aż jestem ciekaw. :)

Slon
06-02-2012, 14:35
Aż jestem ciekaw. :)

odpalił :D ale z wielką biedą, było trochę kręcenia rozrusznikiem. Chyba zaleję pod korek vervą czy podobnym wynalazkiem i doleję jeszcze tego specyfiku

Rafał_Sz
06-02-2012, 14:39
odpalił :D ale z wielką biedą, było trochę kręcenia rozrusznikiem. Chyba zaleję pod korek vervą czy podobnym wynalazkiem i doleję jeszcze tego specyfiku
Zmieniłeś filtr? :) Jeśli twój silnik ma pompę wysokiego ciśnienia napędzaną mechanicznie (z silnika), to parę obrotów wału korbowego jest potrzebne żeby uzyskać ciśnienie w szynie. Dopóki nie będzie wymaganego ciśnienia, z wtryskiwaczy nic się nie wydostanie. Stąd zimowe łe łe łe łe niektórych silników CR zimą, zanim odpalą.

ALF
06-02-2012, 15:02
A ja jestem pełen podziwu dla mojej 520. Autko ma 21 lat, ponad pół miliona przebiegu. Stało niepalone przez prawie miesiąc. Minus 25, trzy obroty i brummmmmmmmm :D

Slon
06-02-2012, 15:04
Zmieniłeś filtr? :) Jeśli twój silnik ma pompę wysokiego ciśnienia napędzaną mechanicznie (z silnika), to parę obrotów wału korbowego jest potrzebne żeby uzyskać ciśnienie w szynie. Dopóki nie będzie wymaganego ciśnienia, z wtryskiwaczy nic się nie wydostanie. Stąd zimowe łe łe łe łe niektórych silników CR zimą, zanim odpalą.

filtra nie zmieniałem. W trasie (przejechałem jakieś 250km) nie było żadnych problemów, w mieście to samo (zarówno przy delikatnej jeździe jak i przy deptaniu).

nie mam pojęcia jak zasilany jest ten silnik (1.4 D-4D)

Rafał_Sz
06-02-2012, 15:16
Za 10 dni koniec mrozów. :)

BugsBunny
06-02-2012, 17:34
No nie wiem, przez jakiś czas w moim 1,9 na pompo wtryskach miałem sprawne(duże słowo no ale jeszcze jakoś działały) tylko 2 świece i odpalał bez problemu. To ropniak, byle by rozrusznikiem dał radę kręcić to będzie kręcił aż sobie spręży i odpali.

No właśnie o to mi chodzi, ja w poprzednim miałem padnięty sterownik i świece w ogóle nie grzały, co w niczym nie przeszkadzało do czasu gdy zrobiło się zimno, wtedy samo sprężanie nie wystarczy.

Yova
06-02-2012, 18:58
No tak, ale u mnie te świece nie działały w listopadzie i grudniu tamtego roku, gdzie co prawda takich mrozów nie było, ale do upału to tez trochę brakowało :)

tomek s
07-02-2012, 15:52
A ja złożyłem reklamacje na paliwo z jednej stacji, za kilka dni ma być decyzja. Niestety z naszym paliwem nie jest najlepiej, w ubiegłych latach tankowałem gdzie indziej i przy -30 nie było najmniejszych problemów z odpalaniem i jazdą. W moim przypadku obowiązkowo wymiana filtra i spuszczenie całego zbiornika, teraz jeździ jak trzeba.
Jak nie jest za późno, nie wytrąciła się parafina to można na zbiornik dolać 2-3 litry benzynki.
Pozdr

Yova
09-02-2012, 13:44
A ja złożyłem reklamacje na paliwo z jednej stacji, za kilka dni ma być decyzja. Niestety z naszym paliwem nie jest najlepiej, w ubiegłych latach tankowałem gdzie indziej i przy -30 nie było najmniejszych problemów z odpalaniem i jazdą. W moim przypadku obowiązkowo wymiana filtra i spuszczenie całego zbiornika, teraz jeździ jak trzeba.
Jak nie jest za późno, nie wytrąciła się parafina to można na zbiornik dolać 2-3 litry benzynki.
Pozdr


Benzynka tylko do starszych dieselków, bo nowsze konstrukcje na pompowtryskach mogą nie wytrzymać ;/

Slon
09-02-2012, 15:30
Coś ten malutki dieselek w tojce ciągle ma problemy rano :( Temp. już spoko, bo raptem -5, ale trzeba porządnie kręcić. Może jednak ten filtr paliwa? Ale tak kombinuję, że gdyby to był filtr, to później też bym odczuwał jakieś problemy...

Yova
09-02-2012, 15:45
to może akumulator, świece, albo kompresja do d...

Rafał_Sz
09-02-2012, 16:24
Coś ten malutki dieselek w tojce ciągle ma problemy rano :( Temp. już spoko, bo raptem -5, ale trzeba porządnie kręcić. Może jednak ten filtr paliwa? Ale tak kombinuję, że gdyby to był filtr, to później też bym odczuwał jakieś problemy...
Żeby CR odpalił, musi mieć ciśnienie na szynie, inaczej będzie łełełełe. Filtr może utrudniać odpalanie. Nie zmieniałeś ostatnio (przed zimą) paska rozrządu?

Slon
09-02-2012, 17:29
to może akumulator, świece, albo kompresja do d...

akumulator ok, reszty chyba sam nie sprawdze


Żeby CR odpalił, musi mieć ciśnienie na szynie, inaczej będzie łełełełe. Filtr może utrudniać odpalanie. Nie zmieniałeś ostatnio (przed zimą) paska rozrządu?

silniczek jest na lancuchu...

filtr wymienie sam?

Rafał_Sz
09-02-2012, 17:31
filtr wymienie sam?
Ciężko powiedzieć, nie wiem gdzie jest.

sibelio
09-02-2012, 23:27
A ja właśnie kupiłem dwa żarniki ksenonowe D2S OSRAM i 300 PLN nie moje :)
Tak się pochwalić tylko chciałem ;)

nowart
10-02-2012, 00:18
Coś ten malutki dieselek w tojce ciągle ma problemy rano :( Temp. już spoko, bo raptem -5, ale trzeba porządnie kręcić. Może jednak ten filtr paliwa? Ale tak kombinuję, że gdyby to był filtr, to później też bym odczuwał jakieś problemy...

Nie masz przypadkiem powietrza w przewodach? Mi gdzieś zasysało na wężykach i kilka dni temu zakręciłem akumulator na śmierć ale postanowiłem wpierw wymienić filtr paliwa - póki co odpala pięknie ale jeśli problem się będzie pojawiał to pozostaje wymienić wężyki i obejmy. Nie wiem jak u Ciebie, nie znam się na motoryzacji jak przedmówcy...

elanek
10-02-2012, 03:26
Wymieniłem filtr paliwa (Pajero 2.8 TD). Autko gorzej odpalało, zgasło mi ostatnio na trasie. Filtr zapchany. Zalałem bak, wlałem uszlachetniacz i 200 ml denaturatu.
Mój sposób na odpalanie - około północy wycieczka autkiem celem zagrzania silnika. Potem koc na maskę (nie wiem czy coś daje :)) i rano nie ma żadnego problemu.

Boryszuk
10-02-2012, 03:37
To po jednej zimie sie zwroci garaz ;)

miron19j
10-02-2012, 22:40
przyszło i na mnie :-)
Muszę wymieniź swoją Felcię na coś nowszego. Mój wybór padł na Audi A3. Mam do wydania 30, góra 35 tys. PLN. Czy warto w to wchodzić? A może coś innego?
Auto ma być dla dwóch dorosłych osób, bez zacięcia sportowego. Nie muszę zagazować auta. Jazda głównie po mieście, w weekend na działkę, ~50km. Czasem wypad gdzieś w Polskę.
Możecie mi pomóc?

Kryhu
10-02-2012, 23:06
Za te pieniądze kupisz przyzwoite A3, grunt to dobrze sprawdzić historię w autoryzowanym serwisie. Grubości lakieru itp.
Ostatnio podawali ranking DECRA mówiący o usterkach w używanych samochodach i wynikało z niego że bez podziału na klasy podium to 2x Audi i 1x Mietek.
Oczywiście jako posiadacz A6 mogę być trochę subiektywny ;)

ALF
10-02-2012, 23:20
Po mieście, bez sportu i za taką kasę to możesz pomyśleć o jakiejś cytrynie.

miron19j
10-02-2012, 23:22
Po mieście, bez sportu i za taką kasę to możesz pomyśleć o jakiejś cytrynie.
jakoś tak trochę boję się żabojadów. :-)
Ale może bezpodstawnie?

ALF
11-02-2012, 00:15
Całkowicie bezpodstawnie. Już po napisaniu postu przypomniałem sobie o 2 osobach. Mazda MX5, śliczna i choć niby sportowa, to tak na prawdę, raczej miejski roadster.

sibelio
11-02-2012, 01:03
przyszło i na mnie :-)
Muszę wymieniź swoją Felcię na coś nowszego. Mój wybór padł na Audi A3. Mam do wydania 30, góra 35 tys. PLN. Czy warto w to wchodzić? A może coś innego?
Auto ma być dla dwóch dorosłych osób, bez zacięcia sportowego. Nie muszę zagazować auta. Jazda głównie po mieście, w weekend na działkę, ~50km. Czasem wypad gdzieś w Polskę.
Możecie mi pomóc?

a nie myślałeś o Mercedesie C coupe? Dostaniesz spokojnie w tych pieniądzach, nie CKL tylko ten z otwieraną tylnią szybą, dla dwóch osób jak znalazł.

miron19j
11-02-2012, 01:07
a nie myślałeś o Mercedesie C coupe? Dostaniesz spokojnie w tych pieniądzach, nie CKL tylko ten z otwieraną tylnią szybą, dla dwóch osób jak znalazł.
nie, no Ok. tylko wytłumacz to mojej małżowince.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

velaskez
11-02-2012, 01:15
Za 30 tys...to bym kupił ładnego, zadbanego Karmanna. :mrgreen:
Dwuosobowe, miejskie, nie za szybkie - do lansu :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/vw_karmannghia_rs1-1.jpg
źródło (http://www.cartype.com/pics/3826/full/vw_karmann-ghia_rs1.jpg)

miron19j
11-02-2012, 01:21
Za 30 tys...to bym kupił ładnego, zadbanego Karmanna. :mrgreen:
Dwuosobowe, miejskie, nie za szybkie - do lansu :D
ludzie!!! Czy wy żon nie macie?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Ja osobiście to bym się 5 minut nie zastanawiał.
Ale kobieta? Musi być w miarę wygodny, nie awaryjny, w razie co, to i dzieciaki (dorosłe) przewiezie. I nie ekstrawagancki.

ALF
11-02-2012, 11:01
Mazda MX5 to bardzo kobiece autko. W okolicy jeździ kilka kobiet MX5. Te bardziej drapieżne wolą Toyotę MR II - ja też ją wolę ;)

Rafał_Sz
11-02-2012, 11:19
Ale kobieta? Musi być w miarę wygodny, nie awaryjny, w razie co, to i dzieciaki (dorosłe) przewiezie. I nie ekstrawagancki.
Stanowczo protestuję! Moja żona, jak czasami bierze ode mnie bejcę, to nie raz zdarzy jej się wykonać kickdown - a mówię o autku które ma, no ma parę koników :). Uśmiech na jej twarzy mówi wszystko i jest bezcenny. :) Z tym, że ta kobieta lata na ścigaczu, więc jakie wrażenie może na niej zrobić samochód... :) Nie róbmy ze wszystkich kobiet kur domowych dla których Tico to już szaleństwo. ;)

ASAHI
11-02-2012, 11:20
Miron, może cos takiego?:
http://otomoto.pl/subaru-impreza-2-5-rs-C13769662.html

Rafał_Sz
11-02-2012, 11:21
Miron, może cos takiego?:
http://otomoto.pl/subaru-impreza-2-5-rs-C13769662.html
O! Impra z automatem. Fajne! :)

ASAHI
11-02-2012, 11:23
Dokładnie, klasyczne linie nadwozia, automat, w sam raz na lansowanie sie po mieście :D

shaolin
11-02-2012, 11:37
Impreza z automatem i 160KM to zuo. Lepiej zakute 2.5T zrobione na 360-400KM :D

Mirek do 35k mozna cos powybierac. Jezeli chcesz cos z VAG to A3/A4, Skoda Fabia/Octavia/Superb, Passat/Golf/Bora, a moze jakies beemwe e46 z koncowki serii...

shaolin1
11-02-2012, 11:59
Impreza z automatem i 160KM to zuo.
Zdaje się że o zło chodziło ? ;)

A polo gti ? :D 9n3 w gti nie załapie się w tym przedziale?

miron19j
11-02-2012, 12:23
Stanowczo protestuję! ... ;)
ale przecież nie napisałem, że ma być mułowaty.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Musi być w miarę wygodny, :-)
jestem dość pokaźnej postury, więc samochody typu Fabia, Polo, Corsa odpadają. Wystarczy, że teraz się męczymy w Felci.

Rafał_Sz
11-02-2012, 12:33
:-)
jestem dość pokaźnej postury, więc samochody typu Fabia, Polo, Corsa odpadają. Wystarczy, że teraz się męczymy w Felci.
Jak Ci nie przeszkadza blisko 200 koników, automat, praktycznie pełne wyposażenie, spalanie porównywalne z kompaktem, właściwości jezdne i komfort nieosiągalne w klasie A3 to wpisz w Allegro E39 530d.

wilk325
11-02-2012, 12:37
Jako że lubię 3 litery to:
ma być do miasta, wygodne - poszukałbym jakieś E46 nawet w benzynie, a coupe to już całkowity komfort.

Czornyj
11-02-2012, 13:03
Jak Ci nie przeszkadza blisko 200 koników, automat, praktycznie pełne wyposażenie, spalanie porównywalne z kompaktem, właściwości jezdne i komfort nieosiągalne w klasie A3 to wpisz w Allegro E39 530d.

Nie ma bata żeby po mieście kalibru Warszawy 3l turbodiesel jakoś wybitnie mało pałił. 3 litrowy diesel V6 to idealne rozwiązanie dla oszczędnych piratów drogowych - paradoksalnie przy ostrej jeździe potrafi spalić mniej niż R4 2l (co mnie osobiście wręcz zirytowało), ale w mieście szału nie będzie, tu naprawdę niskie spalania dają tylko małe pojemności.

Rafał_Sz
11-02-2012, 13:10
Tak, ale nie trzeba od razu cisnąć. ;) A do tego te 2-3 litry gnojówki więcej w zamian za osiągi to nie jest wygórowana cena. :) Mi 2.8 TD pali mniej w mieście niż Corolla 1.6 w benzynie.

nowart
11-02-2012, 13:23
Dokładnie, mój stary, mercedesowski - nad wyraz oszczędny klekot 2.9 TD - pali przy małych przebiegach kilkukilometrowych i takich niskich temperaturach do 16 litrów. Bajki o spalaniu przez 3 litrowe potworki 7 litrów w miastach można między bajki wsadzić...

Czornyj
11-02-2012, 13:23
Tak, ale nie trzeba od razu cisnąć. ;) A do tego te 2-3 litry gnojówki więcej w zamian za osiągi to nie jest wygórowana cena. :) Mi 2.8 TD pali mniej w mieście niż Corolla 1.6 w benzynie.

Powiem tak - na 100% jako następne autko kupię gnojowóz 3.0 V6 i ogólnie szlag mnie trafia, że teraz się sfrajerzyłem i wtopiłem kupując 2.0 R4.

Natomiast ogólnie w dieslu przy jeździe miejskiej pod względem oszczędności szału nie ma i lepiej ich tak bardzo nie reklamować, bo kogoś może przez to spotkać małe rozczarowanko. 2.8 w dostawczaku to trochę inna sprawa.

nowart
11-02-2012, 13:31
Tylko nie dostawczaku !! Znowu się obrazi i rano nie odpali ! :D
Ale z miastami tak to jest - na trasie pali mi przy oszczędnej jeździe 5,5litra a w mieście przy niewielkich przebiegach, kiedy nawet do 40stopni nie zdąży się nagrzać zassa 3 x tyle...

Te 3.0 w beemkach ile palą w miastach przy krótkich przebiegach? Ale tak serio, bez bajkopisarstwa i miastach pokroju kilkudziesięciotysięcznej dziury...

Rafał_Sz
11-02-2012, 13:36
Dokładnie, mój stary, mercedesowski - nad wyraz oszczędny klekot 2.9 TD - pali przy małych przebiegach kilkukilometrowych i takich niskich temperaturach do 16 litrów. Bajki o spalaniu przez 3 litrowe potworki 7 litrów w miastach można między bajki wsadzić...:eek:
Dżizas, to tyle mi żre benzynowe 4.4 V8, co prawda sam mróz ma mniejsze znaczenie bo używam Webasto.



Natomiast ogólnie w dieslu przy jeździe miejskiej pod względem oszczędności szału nie ma i lepiej ich tak bardzo nie reklamować, bo kogoś może przez to spotkać małe rozczarowanko. 2.8 w dostawczaku to trochę inna sprawa.
No w sumie. Ale dużo zależy od stylu jazdy, sporo ludzi po prostu marnuje wachę przez brak umiejętnego operowania pedałem gazu i wajchą od biegów i nie chodzi mi tu o styl na emeryta.




(...)Ale tak serio, bez bajkopisarstwa i miastach pokroju kilkudziesięciotysięcznej dziury...
Zawsze mi się wydawało, że Poznań jest większy. No ale jako miejscowy wiesz lepiej. :mrgreen:

Czornyj
11-02-2012, 14:01
No w sumie. Ale dużo zależy od stylu jazdy, sporo ludzi po prostu marnuje wachę przez brak umiejętnego operowania pedałem gazu i wajchą od biegów i nie chodzi mi tu o styl na emeryta.

Doskonale zdaję sobie sprawę - mój kaszel w mieście pali średnio 10 litrów, ale też 12-14l nie jest dla niego najmniejszy wyzwaniem, a i również 7-8litrów jest całkowicie realne i bez problemu udawało mi się w ramach eksperymentu zejść do takiego poziomu. Z drugiej strony obecność ok. 190 kucy pod nogą jest demoralizująca, skłania do dociśnięcia, a wtedy fizyka nieubłaganie upomina się o swoje prawa i spalanie rośnie.

Do tego V6 wkręca się jeszcze bardziej ochoczo, podstępnie, niewinnie, znienacka i jeszcze namiętnie przy tym pomrukując, więc (szczególnie w miastach) trzeba się poważnie liczyć z jego występną, paliwożerczą naturą.

Rafał_Sz
11-02-2012, 14:07
Wszystko się zgadza, tylko po pierwsze kolega pytający sam zasugerował brak ciśnienia na ekonomię pisząc, że LPG nie jest konieczne. Po drugie, człowiek nie rodzi się tylko po to, żeby było tanio. ;)

Czornyj
11-02-2012, 14:24
Wypowiadałem się bardziej ogólnie, po prostu diesel w mieście potrafi sobie łyknąć.

Mnie też to zasadniczo powiewa, a mając do wydania 35tyś urządziłbym ostre polowanie na E46 coupe 3.0d bo z wszystkich silniorków jakie miałem pod butem 3l turbodiesle V6 pasowały mi zdecydowanie najbardziej, ale mimo wszystko warto lojalnie uprzedzić, że ta przyjemność ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne ;)